Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Wedge Antilles

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Przeglądasz kanoniczną wersję tego artykułu.
Przejdź do legendarnej wersji tego artykułu.


Obi Stub3.png
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.

Wedgeantilles.jpg
Wedge Antilles
Miejsce pochodzenia Korelia
Rasa Człowiek
Wzrost 170 cm
Kolor włosów Ciemny brąz
Kolor oczu Brązowe
Przynależność




Wedge Antilles był to Korelianin, pilot myśliwca typu X-wing, generał, który walczył po stronie Sojuszu Rebeliantów i Nowej Republiki od początku galaktycznej wojny domowej. Był jednym z niewielu, którzy przeżyli bitwy o Yavin, Hoth i Endor, a także jedynym pilotem, który walczył przeciwko obu Gwiazdom Śmierci i przeżył. Był dowódcą Eskadry Czerwonych.

Dołączenie do Rebelii

Początkowo Wedge był pilotem statków towarowych, lecz gdy Imperium zaprosiło go na szkolenie w Akademii Skystrike postanowił skorzystać z okazji, gdyż wydawało mu się to znacznie ciekawsze od dotychczasowych zajęć. Po jakimś czasie nauki w akademii Wedge zauważył, że Imperium wcale nie było takie wspaniałe jak przedstawiała je propaganda, a często dopuszczało się okrucieństw. Jego ideały zdecydowanie bardziej odpowiadały tym rebelianckim. Postanowił więc do nich dołączyć wraz z Derekiem Klivianem i Rake'em Gahreem, którzy podzielali jego zdanie. Podczas jednej z symulacji bojowych poznał nową kadetkę, która przedstawiła się jako Ria Talla, jednak nadzorcy kazali im trzymać się protokołu i używać wyłącznie oznaczeń liczbowych. Podczas tego testu mieli zniszczyć uszkodzony statek rebeliantów, co kłóciło się z protokołem. Jednak ostatecznie zostali zestrzeleni w wyniku symulowanego ataku Ghosta. Po zakończeniu symulacji Vult Skerris poinstruował obydwu, że rozkazy należało bezwzględnie wykonywać, bo niesubordynacja mogła doprowadzić do ich śmierci. Wedge od razu potwierdził zrozumienie dowódcy, a po krótkiej chwili zrobiła to także Ria.[1]

Wedge po przybyciu na Atollon.

Po zakończeniu testów Antilles odbył rozmowę z Klivianem i Gahreem o planowanej dezercji. Wedge zapewnił kompanów, że imperialni nic nie podejrzewali, bo inaczej już by ich zamknęli. Gdy został sam w hangarze przyszła do niego Talla, która spytała czy wszystko u niego w porządku. Zaprzeczył by działo się coś złego, bo według niej wyglądał na zdenerwowanego. Powiedział, iż rozmyślał nad jej słowami, że się na to nie pisała. Opowiedział jej w jakich okolicznościach dołączył do akademii, a Ria spytała czy nie zastanawiał się nad odejściem. Odparł, iż to raczej niemożliwe. Wtedy Talla wyjawiła mu, że tak naprawdę nazywa się Sabine Wren i była rebeliantką, która przyszła tam wyciągnąć nowych pilotów. Wtedy Antilles zrozumiał, iż jego wiadomość dotarła do Rebelii i potwierdził, że inni też chcieli uciec z akademii. Gdy nadszedł czas kolejnych ćwiczeń, Wedge przedstawił Sabine Hobbie'ego i Rake'a. Podczas ćwiczeń w atmosferze Montrossa mieli zostać zgarnięci przez koreliańską korwetę. Gdy jednak w trakcie testu zmierzali w stronę CR90, ich myśliwce TIE straciły płaty, a Skerris zabił Rake'a. Okazało się, że IBB wiedziało o planowanej ucieczce i gubernator Arihnda Pryce zastawiła na dezerterów pułapkę. Zostali oni schwytani i Pryce postanowiła się dowiedzieć kto był rebelianckim szpiegiem. Wpierw postanowiła poddać Wedge'a torturom. Wtedy Sabine się przyznała, choć Antilles prosił, by tego nie robiła. Zdradził przy tym jej imię. Następnie Kallus wtrącił jego i Hobbie'ego do celi. Tam Wedge od razu powiedział kompanowi, że musieli coś zrobić. Derek spytał czy chciał skończyć jak Rake. Antilles poinformował go, iż Imperium nie poprzestanie na więzieniu i mieli dług wobec Sabine. Na pytanie o plan odparł, że zdradzi mu go jak coś wymyśli.[1]

Jednak Sabine udało się uwolnić i wypuściła z celi Wedge'a oraz Hobbie'ego. Podczas ucieczki zostali odcięci, a na spotkanie wyszedł im Kallus. Agent IBB jednak wskazał im drogę ucieczki i wypuścił ich. Udali się do hangaru 24, skąd uciekli bombowcem TIE. Po chwili zaatakował ich TIE Interceptor pilotowany przez Skerrisa. Dzięki wytrzymałości TIE/sa udało im się przetrwać, a także zostali uratowani przez koreliańską korwetę, która po nich wróciła. Na jej pokładzie udali się na Atollon, gdzie komandor Jun Sato powitał Wedge'a i Hobbie'ego w Rebelii.[1]

Sojusz Rebeliantów

Podczas trwania galaktycznej wojny domowej był pilotem X-winga. Podczas bitwy o Yavin 4, dołączył do atakujących pierwszą Gwiazdę Śmierci, latając X-wingiem z Eskadry Czerwonych o numerze 2. Podążając za Luke'em Skywalkerem został zmuszony do wycofania się z walki, kiedy strzał z lasera myśliwca typu TIE uszkodził stabilizator jego myśliwca.[2] Dzień po bitwie generał Jan Dodonna wysłał Wedge'a i Luke'a, by powstrzymali Leię i Evaan Verlaine przed samowolnym opuszczeniem bazy. Po dogonieniu ich frachtowca zastosowali manewr pasterski, by uniemożliwić im wejście w nadprzestrzeń. Antilles strącił skrzydłem swojego X-winga część z ich hipernapędu i po nawiązaniu kontaktu wzrokowego stwierdził, że uszkodzili im amortyzator przepływowy. Prom Organy i Verlaine zaczął się telepać i Wedge poprosił Luke'a, by zrobił im trochę miejsca. Wtedy obie kobiety uciekły, gdyż uszkodzona część okazała się jedynie atrapą. Po tej akcji Antilles i Skywalker wrócili na Yavin 4, by wziąć udział w ewakuacji bazy.[3]

Jakiś czas po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, Wedge brał udział w misji ochrony transportu rebelianckich przywódców z planety Giju. W jej trakcie pokazał wielkie umiejętności i doskonałe zgranie z Luke'em Skywalkerem, gdy wraz z nim wykonał manewr ostrzału zza osłony. Misja zakończyła się pełnym sukcesem, a po niej Wedge poleciał nad Devarona, by zatankować w tamtejszej stacji paliwowej. Życzył Luke'owi powodzenia, gdy ten wyruszał na nową misję w dwuosobowym Y-wingu.[4]

Osiemnaście miesięcy po bitwie o Yavin Wedge wyruszył z ekspedycją na Oulanne, którą Sojusz wysłał, by wspomóc potrzebujących mieszkańców żelaznymi racjami i sprzętem medycznym. Po kilku dniach pobytu był świadkiem jak niezależny statek Mighty Oak Apocalypse również przybył z pomocą. Widział jego udane lądowanie pomimo szalejącego huraganu. Następnego dnia poznał pilota, który dokonał tego wyczynu. Nazywał się Thane Kyrell. Dowiedział się, że był on pilotem myśliwca TIE, który zbiegł po tym jak na własne oczy ujrzał zbrodnie Imperium. Antilles pochwalił jego odwagę i zaproponował mu wstąpienie do Sojuszu Rebeliantów. Kyrell jednak Rebelii również nie darzył sympatią, gdyż nie uważał buntowników za lepszych skoro zabili milion osób na Gwieździe Śmierci. Wedge przekonywał go, iż rebelianci walczą o wyzwolenie galaktyki. Thane mu odparł, że rozpętali wojnę podczas której zginą miliardy istnień i zarzucił mu przedwczesne przerwanie wielu młodych żyć z Gwiazdy Śmierci. Antilles odpowiedział mu, iż to Sheev Palpatine rozpętał wojnę, a Sojusz chce ją zakończyć i wyjaśnił, że jeśli chce się pokonać Imperium to muszą być gotowi zabijać i umierać. Stwierdził, iż jest to łatwiejsze niż stać bezczynnie. Rozmawiali tak jeszcze parę godzin. Ostatecznie Thane Kyrell zdecydował się wstąpić do Rebelii.[5]

Podczas bitwy o Hoth Wedge latał zmodyfikowanym T-47, a potem X-wingiem jako eskorta transportowców podczas ewakuacji bazy.[6]

Uczestniczył w bitwie o Endor, podczas której wleciał do wnętrza stacji i razem z Lando Calrissianem zniszczył superbroń.[7]

Nowa Republika

Antilles i Solo.

Po zwycięstwie nad Endorem Wegdge kontynuował walkę z Imperium w szeregach wyrosłej z Rebelii Nowej Republiki. Pomimo sromotnej klęski, oddziały Imperium wciąż walczyły. Wedge uznał, że musiały się przegrupować i przyczaić w jakimś miejscu na Zewnętrznych Rubieżach. Postanowił to sprawdzić. Na ten zwiad udał się własnym statkiem. Sprawdził Florrum, Ryloth, Hinari, Abafar i Raydonię. Następna była Akiva. Od razu po dotarciu na nią trafił na gwiezdny niszczyciel i został wzięty do niewoli przez panią admirał Rae Sloane. Okazało się, że miało tam się odbyć spotkanie ocalałych imperialnych moffów i najwyższych oficerów, a wśród nich także admirał Sloane. Spotkanie to miało na celu wyłonienie nowego przywództwa, by uporządkować chaos w szeregach Imperium i przystąpić do kontrataku. W niewoli został poddany torturom przez imperialnych, którzy chcieli wyciągnąć od niego wszelkie informacje na temat Nowej Republiki. Zdołał jednak się uwolnić dzięki działaniom pochodzącej z Akivy towarzyszki broni, Norry Wexley, jej syna Temmina, zabrackiej łowczyni nagród Jas Emari oraz byłego imperialnym agenta Sinjira Ratha Velusa, którzy podburzyli mieszkańców Akivy do ataku na pałac, gdzie odbywało się zebranie imperialnych. Przez ten ten czas wysłał do admirała Ackbara wiadomość o tym, co dzieje się na Akivie. Jednak chwilę potem znów został schwytany podczas próby ucieczki i przeniesiony na jacht satrapy, który leciał na gwiezdny niszczyciel Vigilance. Jednak dzięki abordażowi Temmina Wexleya, jacht został uszkodzony, a jego matka, Jas i Sinjir znów wolni. Po dotarciu na Vigilance, niszczyciel został uszkodzony przez przybyłe nad Akivę siły Nowej Republiki i imperialni musieli uciekać z Vigilance. Wtedy Wedge został uratowany przez Temmina Wexleya i zabrany na aleraański krążownik Sunspire. Po bitwie o Akivę znalazł się na Chandrili, gdzie odwiedził Norrę, która obudziła się po miesiącu śpiączki w szpitalu w mieście Hanna City. Poruszał się wtedy o lasce, ale wyjaśnił, że niedługo nie będzie jej potrzebował. Wraz z admirałem Ackbarem, Norrą i Temminem dyskutowali o tym, co wydarzyło się na Akivie. Wedge był też świadkiem, jak admirał wręczył Norrze medal i pocieszył ją, gdy dowiedziała się, że Sloane uciekła.[8]

Ciekawostki

Przypisy

Źródła

Ossus mini 2.png
Zobacz kolekcję grafik dotyczących
Wedge'a Antillesa.




Podyskutuj o Gwiezdnych wojnach na forum Ossusa!