Przez około 48 godzin w Ossusie mogą edytować tylko Strażnicy i Jedi. Jeszcze sprawdzamy cały system...


All Terrain Armored Transport

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ten fragment artykułu wymaga poszerzenia o: sporna kwestia wysokości.
AT-AT.jpg
AT-AT
Podstawowe dane
Pełna nazwa: All Terrain Armored Transport
Producent: Kuat Drive Yards[1]
Rodzaj: All Terrain
Specyfikacja techniczna
Długość: 20,6 m
Wysokość: 15,5 m
Prędkość w atmosferze: 60 km/h[1]
Uzbrojenie:
Kadłub: Wzmacniany durastalą
Różne
Załoga:
Pasażerowie: 40 szturmowców[1]
Ładowność: 1 t
Przynależność:



AT-AT (All Terrain Armored Transport - opancerzony transporter terenowy) to jeden z wielu rodzajów imperialnych maszyn kroczących, służący do ataków na cele naziemne oraz do przewożenia piechoty i innych niewielkich maszyn bojowych.

Historia

AT-AT w czasie bitwy o Jabiim.

Wczesna wersja AT-AT po raz pierwszy pojawiła się w akcji podczas wojen klonów, wykorzystana w bitwie o Jabiim przez siły Republiki.

Za wcielenie tych maszyn kroczących do Armii Imperialnej odpowiadał pułkownik Maximilian Veers. Prezentacja nowych transporterów odbyła się na planecie Carida. Pojazdy te stopniowo zaczęły zastępować inne typy opancerzonych jednostek naziemnych Imperium, a w okresie galaktycznej wojny domowej były już jego głównymi jednostkami pancernymi, których produkcję liczono w setkach.[1] AT-AT wzięły udział m.in. w bitwie o Hoth, gdzie zniszczyły główną kwaterę Sojuszu Rebeliantów. Tam jednak po raz pierwszy wykorzystano opracowaną przez rebelianckich taktyków strategię, polegającą na obalaniu transporterów poprzez oplątanie ich nóg linkami holowniczymi śmigaczy śnieżnych, choć w ten sposób zniszczono tylko jeden pojazd. AT-AT były też wykorzystywane przez siły imperialne na księżycu Endora.

Sojusz Rebeliantów zniszczył co prawda fabryki transporterów na takich planetach, jak Kuat, Carida czy Belderone, lecz przetrwało wystarczająco dużo placówek, aby zasilać siły Imperium, a później Resztek.

Za czasów Nowej Republiki Lando Calrissian zdobył czterdzieści takich maszyn kroczących, aby na ich bazie skonstruować ruchome miasto na Nkllonie.[5] W późniejszym okresie, w trakcie inwazji Yuuzhan Vongów, łaziki wzięły udział w przegranej bitwie o Gyndine.

Charakterystyka

Podstawowym atutem maszyn AT-AT był ich wytrzymały pancerz, wzmacniany durastalą odporną na większość broni słabszych od turbolaserów i na oddziaływanie warunków pogodowych. Ponieważ transporter okazał się zbyt ciężki dla repulsorów, napęd stanowiły cztery wytrzymałe nogi, umożliwiające poruszanie się po nawet bardzo nierównym terenie i zdolne rozpędzić pojazd do 60 km/h. Na uzbrojenie składały się dwa ciężkie działa laserowe umieszczone pod "głową" i dwa obrotowe, podwójnie sprzężone średnie działa blasterowe po jej bokach. Sama "głowa" również mogła się obracać, co dawało broniom łazika znaczne pole ostrzału. Funkcję ofensywną pełniły niekiedy także nogi maszyny, które mogły z łatwością niszczyć pojazdy i miażdżyć żołnierzy. Ponadto już same rozmiary pojazdu działały jak broń psychologiczna, co należało do głównych zamierzeń tych jednostek.

Mimo wszystko AT-AT miały też swoje wady. Zamontowanie wszystkich broni na niezbyt ruchliwej "głowie" sprawiało, że pomiędzy nogami i z tyłu transportera znajdowały się martwe pola ostrzału. Można było się przed tym częściowo uchronić, jeżeli maszyna klękała, nie była to jednak taktyka powszechnie akceptowana przez imperialnych oficerów. Ponadto jednostki te miały jedno nieopancerzone miejsce, znajdujące się przy złączu "szyi" z przedziałem towarowym. Pojazdy miały też problemy z poruszaniem się po niestabilnym terenie, a ich nogi wymagały stałej konserwacji.

Łazik był obsługiwany przez pięcioosobową załogę. Kabina pilota, strzelca i dowódcy znajdowała się w opancerzonej "głowie" i była wyposażona w system holograficzny, stwarzający 360-stopniowe pole widzenia. Kryjąca się w korpusie ładownia mieściła czterdziestu w pełni uzbrojonych szturmowców, którzy mogli w prosty i sprawny sposób opuścić pokład przy użyciu bocznego włazu i specjalnych lin oraz pięć skuterów repulsorowych 74-Z, opuszczanych na uprzężach z tyłu i od frontu ładowni.
Widok z wnętrza kokpitu.
Desantu można było również dokonać poprzez obniżenie AT-AT do poziomu około trzech metrów[1] nad ziemią i opuszczenie tylnej rampy. Zamiast żołnierzy i małych pojazdów w ładowni mogły się znaleźć dwie częściowo zdemontowane maszyny AT-ST.[3]

Do misji na planetach o specyficznych warunkach stworzono parę wariantów tych jednostek. Były wśród nich "łaziki pustynne", wyposażone w rozpraszacze ciepła z23[1], "łaziki śnieżne", posiadające dodatkową izolację i wykorzystywane m.in. w bitwie o Hoth, a także pozbawione nóg, repulsorowe maszyny Aquatic Terrain Armored Transport.

AT-AT widoczny z przodu.

Znane maszyny

Ciekawostki

Modele

  • AMT/ERTL:
    • AT-AT Walker - skala 1:100, model plastikowy
  • Scale Model Technology:
    • AT-AT Walker - skala 1:48

Przypisy

Źródła

Ossus mini 2.png
Zobacz kolekcję grafik dotyczących
AT-AT.
Śmigacz śnieżny oplątuje kablem nogi transportera.



Podyskutuj o Gwiezdnych wojnach na forum Ossusa!