Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Tytuł jest jedynie określeniem lub przydomkiem, gdyż właściwa nazwa nie została jeszcze nadana przez autorów.
Jeśli pojawi się oficjalna nazwa, poproś o przeniesienie tego artykułu.


Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu ogarnęła galaktykę w roku 34 ABY. Przyczyną konfliktu były dążenia Najwyższego Porządku do zawładnięcia galaktyką, a które starał się powstrzymać Ruch Oporu. Oficjalny początek wojny nastąpił wraz ze zniszczeniem układu Hosnian.

Preludium

W wyniku klęski podczas galaktycznej wojny domowej upadło Imperium Galaktyczne, a jego niedobitki po bitwie o Jakku wycofały się w Nieznane Regiony. Tam ocalali imperialni oficjele pod wodzą tajemniczego użytkownika ciemnej strony imieniem Snoke utworzyli w sekrecie nowy rząd, który został nazwany Najwyższym Porządkiem. Miał on kontynuować tradycje i ideały Imperium, ale bez powielania jego błędów. W tym celu zaprojektował nowe okręty wojenne i maszyny bojowe zachowując przy tym to co pozostało po Imperium jak również wprowadził ulepszony reżim szkoleń zarówno dla szturmowców jak i pilotów, by zapewnić jak największą skuteczność przerzedzonych szeregów żołnierzy.[1] Przywódcy Najwyższego Porządku starali się również ściągać ze znanej galaktyki ocalałe imperialne maszyny bojowe, które nie trafiły na Jakku, bo na przykład ich produkcja nie została dokończona, a także nadal żyjących lojalistów reżimu imperatora Palpatine'a.[2] Jednak post-imperialni wszystkie swoje zbrojenia musieli prowadzić w sekrecie, gdyż były one pogwałceniem traktatów zawartych w Ugodzie Galaktycznej, których złamanie było obłożone wysokimi sankcjami. Z biegiem lat stopniowo i w sekrecie gromadzili coraz większe siły podczas gdy Nowa Republika przeprowadziła demilitaryzację uznając, że będzie to niezbędne w celu zachowania pokoju w galaktyce.[1] Najwyższy Porządek nowych rekrutów zapewniał sobie poprzez Projekt Odrodzenie, który polegał na uprowadzaniu dzieci z ubogich, prowincjonalnych planet celem wyszkolenia ich na szturmowców. Za pretekst służyło ratowanie tychże dzieci od beznadziejnego losu życia na światach bez perspektyw. Jednakże post-imperialni ten proceder musieli prowadzić pośrednio, poprzez współpracujące z nim korporacje, które to zajmowały się porwaniami i dopiero potem dostarczały spadkobiercom Imperium przyszłych rekrutów.[3] W czasach odbudowy swojej potęgi Najwyższy Porządek starał się zapewnić sobie fundusze na swoją działalność poprzez wspieranie niektórych karteli, którym zapewniał pozycję najsilniejszych w galaktycznym półświatku, a te większość swoich zarobków oddawały na cele post-imperialnych, którzy to z czasem zyskali potajemne wsparcie nawet niektórych senatorów. Kimś takim była między innymi dowodząca Centrystami Carise Sindian, która starała się uczynić z planet popierających jej partię fundamenty pod przyszłe rządy Najwyższego Porządku. Ściśle współpracowała z nią była imperialna pilot i oficer IBB Arliz Hadrassian, która zajmowała się szkoleniem paramilitarnej organizacji o nazwie Amaxinowie. Mieli oni stanowić forpocztę przyszłego ataku Najwyższego Porządku na galaktykę, czyli zaatakować, by skupić na sobie uwagę Nowej Republiki i poczynić odpowiednie szkody, a gdy to już by się stało to wtedy do akcji miał wkroczyć sam Najwyższy Porządek i opanować galaktykę. Jednak w 28 ABY Leia Organa odkryła istnienie Amaxinów podczas śledztwa związanego z kartelem Rinnrivina Di, który finansował zbrojenia wojowników. Podczas misji na Sibensko zdobyła dowody obciążające Amaxinów i przypadkowo doprowadziła do zniszczenia lwiej części organizacji, przez co plany Hadrassian spaliły na panewce. Następnie księżniczka przedstawiła dowody przed Senatem Galaktycznym. Wtedy to wszystkie wydarzenia mające miejsce w 28 ABY ukazały Organie, że Nowa Republika jest do cna skorumpowana i pogrążona w dekadencji i bez szans na zmiany na lepsze. W związku z nieudolnością rządu do radzenia sobie z zewnętrznymi zagrożeniami Leia zdecydowała się powołać do życia Ruch Oporu - niezależną organizację militarną, która miała w przyszłości bronić galaktyki przed podobnymi grupami jak Amaxinowie.[4]

Po jakimś czasie Najwyższy Porządek oficjalnie ujawnił swoje istnienie przed galaktyką. Jego propaganda głosiła uwolnienie galaktyki z chaosu i korupcji, czym charakteryzowały się rządy Nowej Republiki. Miała ona solidne podstawy, ponieważ szyderstwo ze słabych republikańskich rządów było powszechne wśród obywateli galaktyki. Post-imperialni stopniowo starali się podbijać i kolonizować kolejne planety, w czym starał się ich powstrzymywać Ruch Oporu, którego zadaniem po ujawnieniu się Najwyższego Porządku stała się obserwacja rządu wyrosłego na gruzach Imperium. Część senatorów wspierała ruch Leii Organy, a część organizację rządzoną przez Snoke'a, lecz oficjalnie Nowa Republika deklarowała neutralność wobec tych napięć nie uważając Najwyższego Porządku za zagrożenie.[1] W tym okresie miało miejsce inne znaczące wydarzenie. Mianowicie doszło do masakry nowego pokolenia Jedi do którego doszło, gdy Luke Skywalker wyczuwając tkwiącą w Benie Solo ciemność, w chwilowym przypływie emocji chciał ocalić wszystko na czym mu zależało poprzez zabicie siostrzeńca. Odruch ten natychmiastowo przeminął, jednak młody Solo widząc nad sobą Skywalkera z włączonym mieczem pomyślał, że wujek chciał go zabić i poczuł się zdradzony. Ben obezwładnił Luke'a, a następnie przeciągnął na ciemną stronę część padawanów, natomiast resztę wymordował. Ben wraz ze swoimi poplecznikami uciekł do Snoke'a - przywódcy Najwyższego Porządku, który od urodzenia chciał go przeciągnąć na swoją stronę. Młody Solo przyjął imię "Kylo Ren" i został mistrzem nowo utworzonego zakonu użytkowników ciemnej strony, który nazwano Rycerzami Ren. Śmierć nowego pokolenia Jedi wywołała poważne następstwa. Luke Skywalker obwiniał siebie, iż cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Ta rozpacz w połączeniu ze znajomością niechlubnej historii Zakonu Jedi z okresu wojen klonów sprawiły, że Skywalker zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na Ahch-To, by tam dożyć swoich dni.[5] Natomiast małżeństwo Leii Organy i Hana Solo (rodziców Bena) popadło w całkowity kryzys, którzy chcąc zapomnieć o tej tragedii wrócili do zajęć na których znali się najlepiej. Z kolei Najwyższy Porządek od lat pracował nad superbronią, która miała zapewnić mu panowanie nad galaktyką. Była to Baza Starkiller zdolna zniszczyć cały układ planetarny, więc była potężniejsza od obu Gwiazd Śmierci. Została wbudowana w planetę i stanowiła zwieńczenie rozpoczętych przez Imperium badań nad wykorzystaniem ciemnej energii i tworzeniem tuneli nadprzestrzennych. Do czasu jej ukończenia post-imperialni mieli zakaz wszczynania otwartej wojny, lecz mimo to co rusz dochodziło do drobnych potyczek podczas których sprawdzali przygotowanie republikanów do konfliktu. Przez lata walk z Najwyższym Porządkiem sytuacja Ruchu Oporu stawała się coraz trudniejsza i Leia Organa zdecydowała się odnaleźć swojego brata, którego potęga mogła przechylić szalę zwycięstwa na korzyść jej organizacji. Zdołała się dowiedzieć, że klucz do odnalezienia Luke'a stanowi Lor San Tekka - ten osobnik w przeszłości pomagał Skywalkerowi odnaleźć pierwszą świątynię Jedi i przez to posiadał mniejszy i kluczowy fragment mapy prowadzącej na Ahch-To (resztę posiadał R2-D2 w swojej pamięci, który od czasu zniknięcia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia) Zadanie odszukania podróżnika i członka Kościoła Mocy zostało powierzone najlepszemu pilotowi Ruchu Oporu - Poe Dameronowi, który z czasem zdołał odkryć, iż San Tekka przebywał na Jakku.[1] W 34 ABY Najwyższy Porządek dążył również do przejęcia stacji Colossus znajdującej się na Castilonie, którą post-imperialni chcieli wykorzystać jako bazę logistyczną.[6] Ich plan polegał na wykorzystywaniu gangu piratów pod nazwą Ptaki Wojny, którzy mieli dokonywać napadów na stację, aby dowodzący nią kapitan Imanuel Doza w końcu przyjął ofertę polegającą na umieszczeniu na Colossusie garnizonu szturmowców celem zapewnienia bezpieczeństwa. Ostatecznie jednak post-imperialni zamierzali przejąć placówkę dla siebie zostawiając tam jedynie popierających ich mieszkańców, a reszty się pozbywając.[7]

Przełomowe wydarzenia

Poszukiwania Luke'a Skywalkera

Dameron wyruszył do osady Tuanul, gdzie San Tekka od razu przekazał mu mapę prowadzącą do Skywalkera. Jednak te informacje dotarły również do Najwyższego Porządku i na Jakku ruszył gwiezdny niszczyciel typu Resurgent Finalizer dowodzony przez Kylo Rena. Nastąpił atak szturmowców na osadę, którzy z łatwością pokonali obrońców wioski, a sam Kylo zabił Lora, gdy ten nie chciał mu dać mapy. Poe próbował uciec, ale szturmowcy uszkodzili jego myśliwiec. Wtedy as Ruchu Oporu próbował pomóc mieszkańcom wioski i zaczął zabijać post-imperialnych, ale został schwytany przy próbie postrzelenia Kylo Rena, który to podjął decyzję o zabraniu Damerona na pokład Finalizera celem przesłuchania pilota. Natomiast sama mapa trafiła do BB-8 (astromecha pilota), który uciekł w głąb Jakku. Kylo przesłuchiwał Poe torturując go przy pomocy Mocy i zdołał wyciągnąć, iż mapa prowadząca do Luke'a znajduje się w BB-8. Jednakże pewien szturmowiec o numerze FN-2187 podjął decyzję o dezercji i postanowił pomóc Dameronowi w ucieczce. Akcja w osadzie Tuanul była jego chrzestem bojowym podczas którego pierwszy raz doświadczył okrucieństwa wojny i śmierci kompana. Doświadczywszy tego szoku, odmówił dalszego służenia Najwyższemu Porządkowi. Poe i ten szturmowiec, któremu buntownik nadał imię Finn wykradli myśliwiec TIE Sił Specjalnych i uciekli z Finalizera, jednak zostali zestrzeleni i spadli na Jakku. Dameron zdołał się katapultować i natychmiast rozpoczął próbę powrotu do Ruchu Oporu, natomiast Finn ocknął się dużo później niż on i uznając, że jego kompan zginął, zaczął szukać sposobu na wydostanie się z Jakku. W tym czasie BB-8 spotkał dziewczynę imieniem Rey, która zdecydowała się mu pomóc. W placówce Niima spotkali oni Finna, a chwilę później cała trójka została zaatakowana przez siły Najwyższego Porządku próbujące odnaleźć droida i dopaść dezertera. Dotarli oni na pokład Millennium Falcona, którym zamierzali uciec z Jakku. Odparli atak TIE-ów i dotarli w przestrzeń kosmiczną. Natomiast Poe w tym czasie pomógł zbieraczom złomu w walce ze zbirami, a ci zaprowadzili go do osady, skąd mógł skontaktować się z Ruchem Oporu i wrócić do dowództwa. Tymczasem Millennium Falcon został namierzony przez Hana Solo i Chewbaccę, którzy wciągnęli go na pokład Eravany. Przeszukując odzyskany statek spotkali oni Rey, Finna i BB-8. Solo początkowo nie zamierzał im pomagać, lecz zmienił zdanie gdy dowiedział się, iż w droidzie jest mapa prowadząca do Skywalkera. Potem na Eravanie miał miejsce incydent związany z rathtarami, które Han przewoził oraz z gangami Guaviańskim i Kanjiklubem, które chciały odzyskać pieniądze pożyczone przemytnikowi. Solo, Chewie, Rey, Finn i BB-8 zdołali uciec Falconem, ale ocalali gangsterzy powiadomili Najwyższy Porządek, że poszukiwany przez nich droid znalazł się na pokładzie frachtowca YT-1300.[8]

Początek wojny

Walki na Takodanie, pierwsza bitwa tej wojny.

Ucieczka BB-8 spowodowała napiętą sytuację wśród post-imperialnych. Naczelny Wódz Snoke obawiał się powrotu Luke'a Skywalkera, gdyż to oznaczałoby pojawienie się nowych Jedi. W związku z tym generał Armitage Hux zaproponował inaugurację Bazy Starkiller. Zamierzał uderzyć w Nową Republikę i zniszczyć układ Hosnian wliczając w to planetę Hosnian Prime - siedzibę Senatu Galaktycznego. Przyświecały mu dwa cele - pierwszym było wywabienie Ruchu Oporu z ukrycia i pozbawienie go wsparcia ze strony głównego sprzymierzeńca, by to Najwyższy Porządek jako pierwszy odnalazł Skywalkera, a drugim ukaranie Nowej Republiki za potajemne wspieranie buntowników. Snoke zaakceptował jego plan i Hux po wygłoszeniu płomiennej przemowy rozkazał odpalenie superbroni. W wyniku zniszczenia układu Hosnian został unicestwiony Senat i stacjonująca tam republikańska flota. Był to akt oficjalnego wypowiedzenia wojny przez Najwyższy Porządek. W tym czasie Han Solo zdecydował się odstawić Rey, Finna i BB-8 na Takodanę, by od przyjaciółki Maz Kanaty załatwić transport innym statkiem do bazy Ruchu Oporu, ponieważ dobrze zdawał sobie sprawę, że Najwyższy Porządek będzie w stanie namierzyć Falcona. Wtedy to Rey podczas pobytu w zamku znalazła miecz świetlny Skywalkerów, który Kanata od kilku tam przechowywała. Po dotknięciu miecza dziewczyna doznała wizji Mocy, ponieważ była bardzo silna Mocą. Maz próbowała ją przekonać do zaakceptowania przeznaczenia, ale zszokowana Rey uciekła do lasu. Niedługo później nastąpiła inwazja post-imperialnych na Takodanę pod wodzą Kylo Rena, ponieważ w zamku znajdowała się szpiegująca dla Najwyższego Porządku Bazine Netal. Jego siły zburzyły zamek i zabiły lub schwytały wszystkich w nim przebywających wliczając w to Hana, Chewie'ego i Finna. Natomiast Kylo Ren ruszył w pościg za Rey i BB-8. Jednakże tuż po chwili zjawiły się X-wingi Ruchu Oporu pod wodzą Poe Damerona, co było zasługą C-3PO i jego siatki droidów szpiegowskich. Rebelianci z łatwością pokonali post-imperialnych, lecz Kylo Ren zdołał schwytać Rey i odkrywszy, iż widziała ona mapę postanowił odpuścić poszukiwania BB-8 i zabrać dziewczynę ze sobą. Rozkazał ocalałych siłom Najwyższego Porządku odwrót. Rey została sprowadzona do Bazy Starkiller, gdzie Kylo Ren zaczął ją przesłuchiwać. Gdy jednak próbował wyrwać z jej umysłu mapę, ta oparła mu się i sama wkradła do jego umysłu. Zaskoczony tym faktem Kylo poinformował Snoke'a, że dziewczyna jest niezwykle silna w Mocy o czym sama nie zdaje sobie sprawy. Naczelny Wódz rozkazał uczniowi przyprowadzić Rey do siebie, jednak ta budząc w sobie Moc zdołała użyć sztuczki umysłowej na pilnującym ją szturmowcu i uciekła z celi.[8]

Oddział Inferno poznaje liczebność sił Najwyższego Porządku.

Mniej więcej równolegle do poszukiwań Luke'a Skywalkera, na trop Projektu Odrodzenie wpadł Del Meeko, przez co został schwytany przez współpracujący z post-imperialnymi Koncern Jinata oraz stracony przez komandora Gideona Haska. Jednak informacje o tym procederze dotarły do Shriva Suurgava, który podzielił się wieściami z Iden i Zay Versio - żoną i córką Dela. Cała trójka udała się Corvusem nad planetę Athulla, gdzie Duros odkrył porywanie dzieci na wielką skalę. Zajmowali się tym bandyci dowodzeni przez Leemę Kai, którego Koncern Jinata wynajął do porwań. Doszło do starcia, podczas którego Oddział Inferno pokonał złoczyńców i zdobył trop prowadzący na Vardos, gdzie w stołecznym mieście Kestro mieściła się siedziba Koncernu Jinata. Tam odkryli, że przewodząca korporacją Gleb została zabita przez Haska, ponieważ ten uznał, iż przestała być przydatna dla Najwyższego Porządku. W Kestro doszło do trójstronnej bitwy między rebeliantami, post-imperialnymi i Koncernem Jinata, która najprawdopodobniej skończyła się unicestwieniem korporacji. Natomiast Oddział Inferno postanowił przeniknąć na znajdujący się nad miastem gwiezdny niszczyciel Retribution, by zdobyć dla Ruchu Oporu informacje o liczebności sił Najwyższego Porządku. Tam rebelianci odkryli szczegóły Projektu Odrodzenie, liczebność post-imperialnej floty, która okazała się zdecydowanie przewyższać nawet tę republikańską oraz schematy pancernika typu Mandator IV, które przekopiował do siebie Dio. Wtedy buntownicy postanowili uciec i w tym celu musieli wyrwać Retribution z nadprzestrzeni. Dokonały tego Iden i Zay wysadzając generator hipernapędu. W międzyczasie starsza Versio pomściła męża zabijając Haska, lecz niedługo później sama zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.[3] W tym samym czasie walki trwały również na stacji Colossusie, którego Najwyższy Porządek podstępem zdołał w końcu przejąć. Kazuda Xiono wysłał do Leii Organy holowiadomość z prośbą o pomoc, ale ta nie była w stanie jej zapewnić i w związku z tym młody szpieg postanowił wraz z kompanami samodzielnie wzniecić powstanie, które miało uwolnić stację spod okupacji.[9] Najpierw uwolniony został kapitan Doza, potem rebelianci z Colossusa serią podstępów zdołali wyrzucić ze stacji szturmowców i ich potopić. Wtedy placówka została wzbita w powietrze i rozpoczęto przygotowania do uruchomienia jej hipernapędu, lecz ten nie był na chodzie od kilku lat, więc ten proces miał trochę zająć. Przez ten czas piloci z Colossusa zajęli się myśliwcami TIE. Na odsiecz przybyli im również piraci z gangu Ptaków Wojny, co było zasługą Synary San, która podczas wcześniejszych przygód na stacji zaprzyjaźniła się z Kazudą. Jednak post-imperialni na Castilon przysłali na odsiecz gwiezdnego niszczyciela i ten zaczął ostrzeliwać Colossusa. Pomimo tych trudności, hipernapęd placówki został uruchomiony i uciekła ona w nadprzestrzeń.[10]

Bitwa o Bazę Starkiller

Zobacz główny artykuł: Bitwa o Bazę Starkiller.

Ruch Oporu w związku z użyciem Bazy Starkiller był zmuszony podjąć zdecydowane działania. Najpierw wysłał na zwiad Temmina Wexleya, który dowiedział się, iż superbroń wykorzystuje energię gwiazdy i dostarczył schemat Bazy Starkiller na D'Qar. Podczas narady dowództwa admirał U.O. Statura wskazał na fakt, iż broń tego typu musi mieć termooscylator, by zmagazynować pobraną energię słoneczną. Finn wskazał gdzie znajdowało się rzeczone miejsce i Poe Dameron postanowił, by Ruch Oporu rzucił wszystkie dostępne siły do ataku na oscylator. Problem jednak stanowiły osłony przez które X-wingi by się nie przedarły. Do misji ich wyłączenia zgłosili się Han Solo, Chewbacca i Finn, który znał Bazę Starkiller. Udali się tam Millennium Falconem wychodząc z nadświetlnej między osłonami, a planetą. Tam ekipa Ruchu Oporu schwytała kapitan Phasmę i zmusiła do wyłączenia tarcz ochronnych superbroni. Jednakże z powodu tego, że Millennium Falcon po akcji na Takodanie poleciał na D'Qar, Najwyższy Porządek znał już lokalizację głównej bazy Ruchu Oporu i Hux na rozkaz Snoke'a rozpoczął ładowanie Bazy Starkiller celem zniszczenia układu Ileenium, gdzie znajdował się D'Qar. Miało to potrwać pół godziny. Minęła połowa tego czasu gdy oddział Solo wyłączył osłony i czekające w nadprzestrzeni X-wingi przypuściły atak na termooscylator Bazy Starkiller. Pierwszy nalot nie przyniósł skutku i Poe zarządził drugie podejście, lecz wtedy zjawiły się myśliwce TIE, które związały walką maszyny rebeliantów. W toku bitwy sytuacja Ruchu Oporu stawała się coraz trudniejsza, gdyż X-wingi musiały się zmagać nie tylko z przewyższającymi ich liczebnie TIE-ami, lecz również silną obroną naziemną. W pewnym momencie buntownicy stracili już połowę swoich myśliwców. Tymczasem Solo, Chewie i Finn odnaleźli Rey i cała czwórka postanowiła wspomóc swoich sprzymierzeńców. Han zamierzał podłożyć w oscylatorze zabrane ze sobą na misję ładunki celem osłabienia urządzenia i ułatwienia zadania pilotom Ruchu Oporu. On i Chewbacca umieścili tam detonatory. Jednak przed ich zdetonowaniem miało jeszcze miejsce spotkanie Solo z Kylo Renem. Han próbował przekonać syna do porzucenia ciemnej strony. W pewnym momencie oboje już razem trzymali miecz świetlny rycerza Ren. Wtedy Kylo go odpalił i zabił ojca. Zrobił to, by pozbyć się targających nim wątpliwości i pokus jasnej strony oraz utwierdzić się całkowicie w ciemnej stronie.[8]

Jednak ten czyn jedynie pogłębił w nim rozdarcie. Po chwili wściekły Chewbacca postrzelił Kylo Rena i zdetonował ładunki, natomiast Finn i Rey zaczęli uciekać. Jednak rycerz Ren pomimo poważnej rany zdołał ich dogonić i zagrodzić im drogę. Dziewczyna próbowała go zastrzelić, lecz została powalona pchnięciem Mocą. Finn stanął w jej obronie dzierżąc miecz świetlny Skywalkerów, ale został pokonany i skończył z rozciętymi plecami. Wtedy do walki stanęła Rey, która do tego czasu zdążyła odzyskać przytomność. Dziewczyna dzierżąc dawny miecz Anakina Skywalkera jako początkująca użytkowniczka Mocy radziła sobie dużo lepiej od Finna, ale nad nią Kylo również górował i w pewnym momencie zagonił nad przepaść. Jednak wtedy Rey cały czas budząc w sobie Moc zdecydowała się oddać jej całkowicie i pozwolić prowadzić. Dzięki temu szala zwycięstwa przechyliła się na jej stronę i pokonała Rena uderzając go swoim mieczem w twarz. Główną przyczyną porażki Kylo była rana po postrzale Chewbacci oraz rozbicie psychiczne po zabiciu ojca. Pojedynek zakończył się bez rozstrzygnięcia, gdyż po chwili walczący rozstali rozdzieleni przepaścią. Było to spowodowane rozpadaniem się planety. Otóż bowiem ładunki podłożone przez Hana i Chewie'ego zrobiły w oscylatorze ogromną dziurę, co Poe Dameron bezzwłocznie postanowił wykorzystać. Wpierw doleciał jednym z korytarzy do wspomnianej szczeliny, a następnie wleciał do wnętrza termooscylatora, gdzie wystrzelił tyle torped protonowych ile tylko zdołał. Jego atak doprowadził do eksplozji oscylatora, a w ślad za tym doszło do wycieku ogniw paliwowych i w końcu stopniowego rozpadu całej planety. Przed ostatecznym zniszczeniem Bazy Starkiller, Snoke rozkazał generałowi Huxowi znaleźć Kylo Rena i sprowadzić do siebie. Naczelny Wódz uznał bowiem, że czas dokończyć szkolenie swojego ucznia. Superbroń w końcu wybuchła, a ocalałe X-wingi Ruchu Oporu wraz z Millennium Falconem wróciły na D'Qar. Wtedy to doszło do przebudzenia R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie czuwania. On oraz BB-8 połączyli trzymane w sobie fragmenty mapy, dzięki czemu stała się ona kompletna i Ruch Oporu poznał miejsce kryjówki Skywalkera na Ahch-To. Rey, Chewbacca i Artoo ruszyli na spotkanie z nim do pierwszej świątyni Jedi, a tam dziewczyna odszukała mistrza Jedi i przekazała mu jego dawny miecz świetlny.[8]

Skutki hosniańskiego kataklizmu

Po zniszczeniu układu Hosnian, ustrój polityczny galaktyki legł w gruzach. Nowa Republika straciła stolicę, flotę oraz najważniejszych przywódców i znalazła się w rozsypce, a Najwyższy Porządek natychmiastowo rozpoczął pełną inwazję na galaktykę. Wiele planet zostało zastraszonych demonstracją potęgi Bazy Starkiller i poddało się post-imperialnym, choć niektóre z nich już wcześniej dały się skusić obietnicy bezpieczeństwa.[11] W przeciągu kilku tygodni najważniejsze systemy miały wpaść w ręce Najwyższego Porządku. W tej sytuacji ostatnią nadzieją Ruchu Oporu na powstrzymanie inwazji post-imperialnych było przekonanie do pomocy licznych sojuszników z Zewnętrznych Rubieży.[5] Na misję odnalezienia tychże sprzymierzeńców zostali wysłani Shriv Suurgav i Zay Versio, tuż po tym, jak zdołali uciec z Retribution nad D'Qar skradzionym TIE/sf i dostarczyli generał Organie schematy pancernika typu Mandator IV.[3] By jednak móc w ogóle kontynuować walkę, nieliczny na ówczesną chwilę Ruch Oporu musiał skupić się na przetrwaniu, bowiem Najwyższy Porządek znał lokalizację bazy rebeliantów na D'Qar i odwet za Bazę Starkiller zbliżał się nieuchronnie.[11]

Ucieczka z D'Qar

Zobacz główny artykuł: Ewakuacja z D'Qar.

Dzięki schematom dostarczonym przez Zay i Shriva, Poe Dameron mógł obmyślić plan zniszczenia pancernika typu Mandator IV. Niedługo później jedna z takich jednostek o nazwie Fulminatrix zjawiła się nad D'Qar w asyście trzech niszczycieli typu Resurgent. Komandor Dameron wpierw dokonał samotnego rajdu na działa laserowe pancernika, który w międzyczasie ostrzelał z dział orbitalnych bazę Ruchu Oporu, lecz ostatni transportowiec rebeliantów zdołał bezpiecznie dotrzeć do czekającej na orbicie floty. W końcu Poe zdołał zniszczyć ostatnie działo laserowe Fulminatrixa, a wtedy do ataku ruszyły bombowce StarFortress wolne od zagrożenia związanego z ostrzałem ze strony Mandatora IV. Jednak myśliwce TIE wciąż stanowiły problem, więc musiała się nimi zająć eskorta MG-100 w postaci X-wingów i A-wingów. Ciężkie bombowce Ruchu Oporu docierały coraz bliżej Fulminatrixa i w końcu uzbroiły bomby. Jednak w pewnym momencie jeden z trafionych TIE-ów poleciał prosto na przedział bombowy jednego z MG-100, a to wywołało reakcję łańcuchową, która zniszczyła kolejne bombowce. Jednak ostatni z nich o nazwie Cobalt Hammer doleciał nad pancernik i zdołał wypuścić bomby dzięki heroicznej postawie Paige Tico. Fulminatrix został zniszczony, dzięki czemu flota Ruchu Oporu bezpiecznie uciekła znad D'Qar.[5]

Pościg

Zobacz główny artykuł: Pościg za Ruchem Oporu.
Kylo Ren wraz z eskortą atakuje Raddusa.

Uciekłszy znad D'Qar, następnym krokiem Ruchu Oporu miało być znalezienie nowej bazy, z której mogliby wezwać sojuszników rozproszonych po Zewnętrznych Rubieżach. Jednak okazało się, że wcale nie zdołają uciec Najwyższemu Porządkowi, albowiem na okręcie flagowym Snoke'a - Supremacy, zainstalowane było najnowsze osiągnięcie technologii wynalezione przez post-imperialnych - aktywne śledzenie nadprzestrzenne. Dzięki temu w niedługim czasie nielicznej flocie Ruchu Oporu na ogon siadło ponad 30 gwiezdnych niszczycieli na czele z Supremacy. Choć paliwa starczyło tylko na jeden skok, Dameron i tak chciał natychmiast uciekać w nadprzestrzeń, jednak Organa domyśliła się, że rebelianci zostali namierzeni jeszcze w nadświetlnej. Flota Najwyższego Porządku otworzyła ogień, a do ataku na okręty Ruchu Oporu ruszyły 4 post-imperialne myśliwce - TIE Silencer pilotowany przez Kylo Rena w asyście trzech TIE/sf, z których jeden został zestrzelony przez wieżyczki laserowe Raddusa, a ostrzał niszczycieli zniszczył Vigila. Rebelianccy piloci również szykowali się do walki, lecz żaden z nich nie zdążył nawet wystartować, ponieważ atak Kylo Rena poszedł na Raddusa, który torpedami ST7 ostrzelał hangar MC85 i wszyscy znajdujący się tam piloci Ruchu Oporu z wyjątkiem Poe Damerona zginęli z eksplozji. Generał Organa rozkazała admirałowi Ackbarowi wyprowadzić Raddusa z zasięgu turbolaserów gwiezdnych niszczycieli wiedząc, iż wtedy post-imperialni wycofają także myśliwce. Następnym celem ataku myśliwców Najwyższego Porządku był mostek MC85. Jednak Kylo Ren wyczuwając swoją matkę ze wzajemnością nie zdołał wystrzelić. Zamiast niego zrobił to Poldin LeHuse zabijając całą obecną na mostku załogę. Przeżyła jedynie Leia, która niedługo później wróciła na pokład używając Mocy. Jednak została ciężko ranna i straciła przytomność, więc trzeba ją było przenieść do kwatery medycznej. Flota Ruchu Oporu uciekła na dystans uniemożliwiający gwiezdnym niszczycielom przebicie osłon Raddusa, więc Hux wobec braku możliwości osłaniania myśliwców, musiał poprosić Kylo Rena o powrót na pokład Supremacy. Wobec niezdolności Organy do pełnienia obowiązków i śmierci Akcbara, dowództwo nad flotą Ruchu Oporu objęła wiceadmirał Amilyn Holdo. Zgodnie z planem, który ta obmyśliła z Leią, resztki Ruchu Oporu miały udać się na Crait położony niedaleko D'Qar, przemknąć niepostrzeżenie transportowcami na powierzchnię, podczas gdy flota Najwyższego Porządku przeleciałaby ścigając nadal Raddusa, a z tamtejszej bazy z czasów wczesnej Rebelii miał zostać wysłany sygnał o pomoc do sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Dameron chciał poznać plan Holdo, lecz ta nie zamierzała go wyjawić i do tego traktowała Poe lekceważąco, co wywoływało niezadowolenie mężczyzny.[5]

Śmierć Snoke'a.

Finn próbował uciec z Raddusa, by spotkać się z Rey. Jednak został obezwładniony przez Rose Tico, która pilnowała kapsuł ratunkowych. Oboje ustalili, że nadajnik aktywnego śledzenia nadprzestrzennego znajduje się na Supremacy i jest sterowany z mostka meganiszczyciela, ale ma też awaryjne wyłączniki zasilania. Finn wiedział, gdzie można to urządzenie znaleźć, gdyż kiedyś sprzątał na Supremacy, a Rose mogłaby je wyłączyć, ponieważ była technikiem. Oboje z tymi informacjami udali się do Poe. Cała trójka zaplanowała, iż Finn i Tico niepostrzeżenie wyłączą aktywne śledzenie nadprzestrzenne, a wtedy Dameron ucieknie flotą rebeliantów w nadprzestrzeń nim post-imperialni się zorientują, że ich urządzenie namierzające zostało wyłączone. Problem jednak stanowiła kwestia przemycenia Finna i Rose na pokład Supremacy. Wykradnięcie kodu nie wchodziło w rachubę, ponieważ okręt Snoke'a był zabezpieczony ciągle mutującym biohexakryptem. W związku z tym Poe zwrócił się do Maz Kanaty, a ta poleciła im Mistrza Łamania Kodów, który przebywał na Cantonice. Dameron zaakceptował ten plan, lecz postanowił utajnić go przed Holdo wiedząc, iż ta się nie zgodzi. Finn i Rose udali się na Cantonicę, jednak nie zdołali nawet skontaktować się z mistrzem łamania kodów, gdyż zostali aresztowani przez tamtejszą policję. Jednak w areszcie poznali innego, jeszcze lepszego hakera DJ-a. Wraz z nim wydostali się z Cantonici i dzięki jego umiejętnościom dostali się na pokład Supremacy. W międzyczasie Ruch Oporu stracił przedostatni ze swoich okrętów o nazwie Ninka i odtąd wszyscy ocalali rebelianci znajdowali się na Raddusie. Wtedy Dameron stracił cierpliwość i poszedł do Holdo zażądać, aby wyjawiła swój plan. Patrząc na monitory dowiedział się, że wszystkie transportowce są tankowane. Poe był wściekły, ponieważ transportowce U-55 nie posiadały uzbrojenia ani osłon, więc dla niego porzucenie Raddusa oznaczało pewną śmierć Ruchu Oporu. Dameron zorganizował przewrót i w hangarze odebrał wiceadmirał Holdo dowodzenie, samemu je przejmując. Kiedy Poe znalazł się na mostku, otrzymał od Finna sygnał i zaczął szykować Raddusa do skoku. Jednak w hangarze Amilyn i jej poplecznicy zdołali się uwolnić i wywiązała się strzelanina na wiązki ogłuszające. Finn, Rose i DJ w przebraniu dostali się do pomieszczenia z aktywnym namierzaniem nadprzestrzennym. Tam zostali niespodziewanie aresztowani, ponieważ BB-9E zdołał wykryć ich obecność na Supremacy. W tym samym czasie na Raddusie, Leia Organa odzyskała przytomność, wdarła się na rezerwowy mostek i obezwładniła Damerona, dzięki czemu jej plan mógł być kontynuowany. Niedługo później wszystkie transportowce odleciały, a na krążowniku została tylko Holdo, by odwrócić uwagę Najwyższego Porządku. Jednak aresztowany DJ chcąc zachować wolność posunął się do zdrady i post-imperialni dowiedzieli się, iż rebelianci uciekają transportowcami. Wtedy zaczęło się niszczenie U-55 jednego po drugim.[5]

W międzyczasie na pokład Supremacy udała się również Rey, która na Ahch-To nawiązała głęboką więź w Mocy z Kylo Renem i dowiedziała się, iż ten wciąż się waha między ciemną i jasną stroną, więc postanowiła się z nim spotkać, licząc, że nawróci Bena Solo. Ten zaprowadził ją przed oblicze Snoke'a. Okazało się, iż to Naczelny Wódz połączył umysły tych obu, aby zwabić do siebie Rey i wyciągnąć z niej lokalizację kryjówki Luke'a Skywalkera. Tak też się stało, a następnie Snoke postanowił zgładzić Rey, ponieważ ta wykazywała determinację prawdziwej Jedi. Naczelny Wódz powierzył to zadanie Kylo Renowi chcąc, by jego uczeń w ten sposób ukończył swoje szkolenie i pokazał lojalność wobec niego. Jednakże Ben Solo już od jakiegoś czasu planował pozbyć się mistrza i samemu zostać Naczelnym Wodzem, by z Rey u boku zatrzeć wszelkie ślady przeszłości pokroju Jedi czy Sithów i ustanowić nowy ład w galaktyce. Kylo podstępnie zabił Snoke'a, a następnie z pomocą Rey rozprawił się z Pretorianami. Jednak po tym wszystkim dały o sobie znać różnice w ich zamiarach względem siebie i oboje zaczęli się siłować o miecz świetlny Skywalkerów. Jednocześnie Amilyn Holdo chcąc ratować kompanów, staranowała Supremacy Raddusem poprzez nadprzestrzeń. Ten manewr doprowadził do zniszczenia większości gwiezdnych niszczycieli. W tym samym momencie Rey i Kylo włożyli tak dużo siły, że miecz Anakina Skywalkera pękł, a siła znajdującego się w nim kryształu kyber odrzuciła ich obu, którzy stracili przytomność. Ocalałe transportowce Ruchu Oporu uciekły na Crait, gdzie rebelianci schronili się w tamtejszej bazie. Rey jako pierwsza odzyskała przytomność i czym prędzej uciekła z Supremacy. Nieco później do sali tronowej Snoke'a przybył Hux, któremu Kylo skłamał, że to dziewczyna zabiła Naczelnego Wodza. Ren używając przymusu obwołał się nowym władcą Najwyższego Porządku i rozkazał wysłać armię na Crait, by ostatecznie skończyć z Ruchem Oporu.[5]

Wydarzenia na Crait

Zobacz główny artykuł: Bitwa o Crait.

Wewnątrz bazy, ocalali rebelianci natychmiast zabrali się za wzywanie sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Jednak wśród gromadzących się przy placówce post-imperialnych wojsk, Finn dostrzegł oblężnicze działo superlaserowe, które bez problemu zniszczyłoby mocne wrota prowadzące do bazy. Były szturmowiec wierzył, iż sojusznicy przybędą na odsiecz i uznał, że należy tylko zyskać na czasie. W związku z tym żołnierze Ruchu Oporu zebrali się w okopach wokół bazy, natomiast piloci w zdezelowanych ślizgośmigaczach V-4X-D rzucili się do ataku na działo taranujące. Najwyższy Porządek w odpowiedzi nasłał na te pojazdy myśliwce TIE, podczas gdy maszyny kroczące kontynuowały szturm na bazę. Myśliwce post-imperialnych zaczęły wybijać rebelianckich pilotów, lecz nagle na pomoc przybył Millennium Falcon, w którym siedzieli Chewbacca, Rey i R2-D2. Na rozkaz Kylo Rena, wszystkie TIE-e ruszyły w pościg za frachtowcem. Jednocześnie oblężnicze działo superlaserowe zaczęło się szykować do strzału. Wtedy dla rebeliantów otworzyła się szansa na zniszczenie broni, lecz post-imperialni też to wiedzieli, więc maszyny kroczące skupiły cały ogień na ślizgośmigaczach. Intensywność ostrzału była tak duża, że V-4X-D zaczęły padać jeden po drugim, więc dowodzący ich natarciem Dameron był zmuszony nakazać odwrót. Jednak Finn ani myślał się poddać, gdyż cały czas wierzył w zwycięstwo, a ponadto dostrzegł swoją szansę. Zamierzał dokonać samobójczej szarży na działo taranujące, przed czym powstrzymała go Rose, w ostatniej chwili taranując jego pojazd swoim własnym, dzięki czemu obaj przeżyli, lecz jednocześnie wrota do bazy rebeliantów zostały zniszczone. Na domiar złego stało się jasne, że żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży nie przybędzie z odsieczą. Nawet sama generał Organa była już pogodzona z porażką. Jednak tuż po chwili na Crait pojawił się Luke Skywalker, który odbywszy pouczającą rozmowę z duchem Yody postanowił działać. Jednakże w bazie Ruchu Oporu była jedynie jego projekcja, albowiem prawdziwy Skywalker nie odleciał z Ahch-To, gdy miał okazję. Luke postanowił stanąć naprzeciw sił Najwyższego Porządku i zmierzyć się z Kylo Renem, by dać możliwość ucieczki resztkom buntowników, aby ci mogli potem zebrać siły i kontynuować wojnę. Mistrz Jedi wyszedł naprzeciw armii post-imperialnych, gdzie wszystkie maszyny kroczące na rozkaz Naczelnego Wodza otworzyły do Skywalkera ogień, ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał nie mógł Luke'owi nic zrobić. W związku z tym Kylo Ren postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Po krótkim pojedynku odkrył on, że sylwetka jego wujka na Crait nie była prawdziwa. Dało to czas ocalałym rebeliantom na wydostanie się z kopalń, a potem na ucieczkę z planety Millennium Falconem. Projekcja Mocy kosztowała Luke'a zbyt wiele wysiłku i ten po chwili odszedł, łącząc się z Mocą, ale jego poświęcenie przywróciło zdołowanej galaktyce nadzieję na odparcie inwazji Najwyższego Porządku, bowiem po bitwie o Crait wśród obywateli krążyła opowieść o tym jak Luke Skywalker samotnie oparł się siłom post-imperialnych.[5]

Znane bitwy

Przypisy

Źródła


Wojny w galaktyce
[Pokaż/Ukryj]





Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!