Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Iden Versio

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
WEdycji.png
Nie. Zostaw ich mnie. Sam się z nimi rozprawię.

Ktoś właśnie przeprowadza gruntowną edycję tego artykułu.


Aby zapobiec konfliktom edycji inni użytkownicy proszeni są o niedokonywanie w nim zmian do czasu usunięcia tego komunikatu lub skontaktowanie się z archiwistą Czerwony 20.

Obi Stub3.png
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.  
Ten artykuł wymaga poszerzenia o: Battlefront II: Oddział Inferno, Battlefront II (DICE).

Iden Versio BF2.png
Iden Versio
Miejsce pochodzenia: Vardos[1]
Rasa: Człowiek
Kolor włosów: Czarne
Kolor oczu: Brązowe
Kolor skóry: Brązowa
Przynależność:
Profesja:




Iden Versio była kobietą rasy ludzkiej pochodzącą z Vardos. Podczas galaktycznej wojny domowej służyła jako komandor w Imperialnych Siłach Specjalnych, gdzie była dowódcą oddziału Inferno, którego założycielem był jej ojciec.[2] Brała też udział w bitwie o Endor, w której była świadkiem zniszczenia Drugiej Gwiazdy Śmierci. Była oddaną zwolenniczką Imperium i imperatora Palpatine'a do czasu operacji Popiół.

Biografia

Galaktyczna wojna domowa

Schwytanie przez Rebelię

Masz rację. Nadszedł czas dla Imperium.
— Iden do rebelianckiego kapitana.
Iden ucieka z krążownika Rebelii.

W roku 4 ABY Iden została schwytana przez Sojusz dla Przywrócenia Republiki. Rebelia chciała się dowiedzieć czegoś na temat frakcji, w której kobieta pracowała. Okazało się, że Versio była komandorem w Imperialnych Oddziałach Specjalnych. Jeden z kapitanów Rebelii razem z dwoma żołnierzami uzbrojonymi w karabiny blasterowe zaczął przesłuchiwać dowódcę Oddziału Inferno. Ta jednak niczego mu nie zdradziła. Kapitan ostrzegł, że jego technicy w czasie ich rozmowy rozbierali jej droida na części. Kobieta zdenerwowała się, przez co jeden z rebelianckich żołnierzy wymierzył broń w jej kierunku, chcąc oddać strzał. Powstrzymał go kapitan, który dał Iden ostatnią szansę na zdradzenie kodu. Kapitan wraz z rebelianckimi żołnierzami wyszli razem z celi, dając dziewczynie czas na przemyślenie. Kiedy Iden zobaczyła, że nikt jej nie obserwował, odszukała wzrokiem swój hełm. Wypowiedziała kod aktywacyjny, który uruchomił robota ID10. Droid za pomocą wiązki prądu ogłuszył Sullustanina, próbującego go pokroić na części. Przeleciał przez szyby wentylacyjne i uwolnił swoją panią. Po wyswobodzeniu się, do Versio zgłosił się agent Hask, który powiedział, że zamierzał po nią wkrótce przylecieć. Ta odpowiedziała mu, iż przyśle mu współrzędne gdy będzie to możliwe. Chwilę później, przy pomocy swojego droida, otworzyła drzwi od celi i ogłuszyła rebelianta, który krzyczał na jednego z więźniów. Dziewczyna po cichu ogłuszała żołnierzy Sojuszu za pomocą ID10 oraz pięści. Po jakimś czasie Gideon znowu się do niej odezwał i powiedział, że jej okręt flagowy[2], Corvus, był już w drodze. Pani komandor w końcu udało się znaleźć broń — pistolet blasterowy DH-17, którym mogła zabijać wrogów napotykanych po drodze. Wkrótce dziewczyna znalazła inny blaster, a mianowicie karabin A280 o potężniejszej sile. Po wyeliminowaniu rebeliantów skierowała się w stronę śluzy powietrznej, którą uciekła wystrzelając się w kosmos. Versio udusiłaby się gdyby nie Hask i Del Meeko, którzy przylecieli w porę, aby zabrać ją na pokład korwety. Po przybyciu na statek, Iden wpatrywała się przez chwilę w rebeliancki krążownik MC80, dopóki Corvus nie wszedł w nadprzestrzeń.[3]

Bitwa o Endor

Agenci patrzą na eksplozję stacji.

Zaraz po tym jak Iden została przechwycona, Inferno dostało rozkaz do przyłączenia się do bitwy o Endor, która miała zniszczyć Sojusz raz na zawsze. Po przybyciu na orbitę księżyca, członkowie oddziału nie wiedzieli, że chwilę wcześniej okręt flagowy lorda Vadera rozbił się o Drugą Gwiazdę Śmierci, a statki Rebelii wleciały do szybu wentylacyjnego. Po jakimś czasie do Iden odezwał się Garrick Versio, który rozkazał pani komandor eliminować żołnierzy rebelianckich, którzy strzegli zniszczonego bunkra. Kobieta, razem ze swoim oddziałem, zaczęła eliminować rebeliantów. Ostatecznie imperialnym żołnierzom udało się oczyścić teren, jednak po paru sekundach nad niebem rozbłysło światło, a stacja bojowa została zniszczona, co zszokowało oddział.[3]

Ucieczka z Endora

Po krótkiej chwili ciszy Iden odezwała się do Gideona oraz Dela. Dowódczyni kazała swojemu oddziałowi ,,otrząsnąć się’’ i czekać na nowe rozkazy. Iden rozkazała Meeko'wi poszukać imperialnego obozu, Haskowi zaś powiedziała, by jej towarzyszył i szukał szturmowców, którym udało się uciec z niewoli od rebeliantów. Gdy Del poszedł szukać obozu, kobieta poprosiła Gideona by ten nawiązał kontakt poprzez hologram z admirałem Versio. Iden zaczęła pytać o nowe zadania od dowództwa Imperium. Ojciec jej odpowiedział, że wiceadmirał Rae Sloane nakazała odwrót. Iden Versio miała bardzo proste rozkazy: przeżyć,zabić każdego kto stawi opór, po czym jak wydostanie się z planety, zjawić się na jego okręcie flagowym Evisceratorze. Po zakończeniu przemowy Garrick natychmiast przerwał łączność, a Versio i Hask odeszli od spopielonych szczątków generatora osłon. Podczas przechadzki przez las imperialni żołnierze zaczęli rozmawiać o całej sytuacji, oraz o przebiegu bitwy o Endor i planie imperatora Palpatine'a. Po jakimś czasie do pani komandor zgłosił się Del, który ostrzegł o rebelianckim patrolu, który zbliżał się w jej kierunku. Hask zaproponował dowódcy, aby wyeliminować rebeliantów od razu. Ta jednak zaprzeczyła i powiedziała, żeby podjął walkę, kiedy ona zacznie ostrzał. Po ostrej wymianie ognia ze rebelianckimi zdrajcami, Iden otworzyła za pomocą swojego droida, już przez nikogo nie strzeżony bunkier i uzbroiła się w ciężki karabin blasterowy DLT-19 oraz wyrzutnię rakiet. Po wyjściu z bunkra Gideon i Iden kontynuowali dalej swój ,, spacer’’. Później Iden i Gideon natrafili w końcu na ocalałych szturmowców, jednak to nie był powód do radości. Okazało się, że prom typu Lambda razem z imperialnymi żołnierzami został zaatakowanym przez żołnierzy rebelii. Oddział Inferno postanowił pomóc biednym szturmowcom, ci zaś byli bardzo zaskoczeni, że jeden z oddziałów Sił Specjalnych Imperium daje im wsparcie. Po zabiciu wszystkich wrogich żołnierzy Iden wraz z Haskiem i ocalałymi szturmowcami zaczęli szukać obozu, natykając się na rebelianckie patrole, których bez problemu pokonywali. Na szczęście udało im się znaleźć imperialny obóz, w którym czekali na nich oficerowie wraz z Delem i żołnierzami imperium.[3]

Iden Versio razem z Delem w obozie imperialnym.

Po dotarciu do schroniska Del powiedział, że platforma na której znajdują się myśliwce TIE jest zajęta przez rebeliantów przez co trzeba będzie ją odbić. Komandor poprosiła o pomoc wszystkich, którzy znajdowali się w schronisku o pomoc w walce z rebeliantami. Wszyscy imperialni się zgodzili towarzyszyć w szturmie na platformę. Zanim Iden wyruszyła w bój uzbroiła się w bazukę. Szturm przeobraził się w totalną rzeź podczas, której ginęło wielu szturmowców i rebeliantów. Podczas szturmu okazało się, że Sojusz przeją kontrolę nad maszynę kroczącą AT-ST co było wielkim utrudnieniem dla wojsk imperialnych. Dzięki Iden udało się zniszczyć AT-ST za pomocą bazuki. Gdy siły militarne Sojuszu zostały pokonane Iden, Del i Gideon weszli na platformę ,na której także znajdowali się żołnierze Rebelii. Oddziałowi udało się jednak wyeliminować rebeliantów po czym po kolei każdy z drużyny odlatywał z orbity.[3]

Gdy dowódczyni oddziału razem z agentem Meeko znaleźli się poza planetą, zaczęli oglądać szczątki imperialnej superbroni, po czym rozmawiali o nienawiści rebeliantów. Po jakimś czasie Iden i Del odebrali prośbę o pomoc od Haska. Okazało się, że statek drużyny korweta typu Raider II jest atakowany przez X-wingi oraz Y-wingi. Po zniszczeniu myśliwców rebelii admirał Versio rozkazał swojej córce zgłosić się na pokład jego osobistego gwiezdnego niszczyciela. Miała dostać nowe rozkazy. Zaraz po odebraniu komunikatu pani komandor przyleciała na Evisceratora, po czym okręt wszedł w nadświetlną.[3]

Operacja Popiół

Nowe rozkazy

Admirale Versio, Operacja Popiół musi się natychmiast rozpocząć. Opór,rebelia,bunt to pojęcia, którym nie wolno przetrwać. Jesteś jednym z narzędzi militarnych, które wypalą tą ideę.
— Posłaniec do Garricka i jego córki.
Garrick na gwiezdnym niszczycielu razem ze swoją córką.

Po wyleceniu z nadprzestrzeni okręt znajdował się nad Vardos w układzie Jinata. Na mostku niszczyciela przebywał Garrick z posłańcem. Versio chciał pokazać komunikat od posłańca także swojej córce. Gdy Iden przybyła do swojego ojca ten wytłumaczył jej o co chodzi. Po krótkiej chwili droid odwrócił się i ,,podszedł’’ do nich i przemówił słynną przemowę. Podobną dostali inni imperialni dowódcy między innymi kapitan Lerr Duvat. Rozkaz ten prawie niczym się nie różnił nie licząc imienia delikwenta. Po tym, jak karmazynowa maszyna zakończyła wydawać rozkaz admirał Versio wytłumaczył Iden czym jest Operacja Popiół, ta spytała co jest celem na co robot zareagował gwałtownie mówiąc, że nie została zweryfikowana. Garrick wziął ją pod ramię i podał jej kartę, na której znajdywały się misje, które miała wykonać. Po wzięciu od niego rozkazów dowódczyni udała się na Corvusa, który znajdował się na przeciw Evisceratora.[3]

Bitwa o Fondor

Po przybyciu na korwetę imperialni poznali swoją pierwszą misję. Mieli odebrać satelity z Fondoru dla okrętu flagowego Dauntless moffa Raythe'a. Gdy Corvus znalazł się już nad Stocznia Stocznią Imperialną okazało się, że Sojusz zaatakował Dauntlessa z niewiadomych powodów. Dowódczyni oddziału od razu zaczęła biegnąć do swojego zmodyfikowanego myśliwca TIE, po czym wyleciała z hangaru i razem z Haskiem zaczęli niszczyć koreliańskie korwety, które służyły do łamania blokad. Po zniszczeniu rebelianckich korwet do Iden zgłosił się Raythe, który powiedział jej o unieruchomieniu dział jonowych Dauntlessa. Del powiedział komandor Versio o U-wingach atakujących niszczyciela Raythe'a. Moff bardzo się zdenerwował słysząc tą złą wiadomość rozkazał Oddziałowi Inferno niszczyć rebelianckie transportowce, które miały przejąć okręt flagowy moffa Raythe'a. Gdy wszystkie U-wingi zostały unicestwione Iden przystąpiła do abordażu rebelianckiego krążownika.

Iden podczas abordażu na krążownik.

Gdy komandor Versio znalazła się w hangarze była uzbrojona w ciężki karabin balsterowy TL-50. Imperialna dowódczyni zaczęła brutalnie mordować rebelianckich żołnierzy. Co chwilę musiała przeładowywać swój karabin. Gdy dotarła do mostka rozkazała swojemu droidowi zhakować jeden z paneli dowodzenia, dzięki któremu mogła przeciążyć działa jonowe rebelianckiego statku. Po chwili przyszedł Gideon. Iden ucieszyła się i kazała mu ją osłaniać. By mieć większą osłonę założyła małą wieżyczkę strażniczą. Po wyeliminowaniu żołnierzy i zhakowaniu systemu krążownika Iden podłożyła ładunki wybuchowe na jednym z urządzeń elektrycznych Hask spytał ją co się stanie gdy to urządzenie wybuchnie na co Versio odpowiedziała, że się przekona. Urządzenie wybuchło wylatując w przestrzeń kosmiczną uderzając i uszkadzając korwetę CR90, która zderzyła się z krążownikiem MC80 przez co Iden o włos uniknęła śmierci gdyby nie jej droid, który zamknął wrota okrętu. Gdy agenci opuścili okręt, Raythe rozkazał Oddziałowi zniszczyć blokady podtrzymujące Dauntlessa. Gdy im się to udało gwiezdny niszczyciel zaczął cofać od stacji a działa laserowe imperialnego niszczyciela zniszczyły ledwo lecący okręt rebelii. Cała misja zakończyła się ostatecznie sukcesem.[3]

Misja na Pillio

Jakiś czas później dowódczyni Oddziału Inferno ogłosiła, że admirał Versio rozkazał polecieć z tajną misją na Pillio, która polegała na zniszczeniu wszystkich artefaktów Imperatora. Iden postanowiła tam wysłać swojego kolegę Dela Meeko.[3]

Zdrada

Iden doświadcza okrucieństwa Imperium.

Po powrocie Dela na Corvusa Garrick przekazał następne rozkazy: korweta miała przylecieć na Vardos i sprowadzić protektor Gleb do admirała Versio. Po przyleceniu na Vardos Oddział bardzo się zdziwił na widok Dauntlessa. Zastanawiał się także do czego służą satelity przywiezione przez nich samych. Iden od razu zorientowała się czym były te niewinne satelity. Postanowiła przylecieć na Dauntlessa, na którym przebywał jej ojciec. Chciała zaprotestować przeciwko zniszczeniu jej rodzimej planety. Mówiła, że Vardos jest ich domem na co jej ojciec odkrzykną, że Imperium jest ich domem i, że wykonuje po prostu rozkazy Imperatora. Iden odpowiedziała mu, że nie kwestionuje rozkazów nieboszczyka co Garricka bardzo wkurzyło i wydał polecenie włączenia satelitów. Iden podeszła do okna niszczyciela gwiezdnego i zobaczyła przerażający widok. Satelity zaczęły powodować burze o potężnej sile. Iden posłuchała admirała i poleciała po Gleb. Miała jednak plan.

Iden idzie po protektor Gleb.

Po wylądowaniu na okupowanej planecie pani komandor wraz z Haskiem i Meeko zaczęli iść w stronę Akademii Imperialnej, w której uczuli się miedzy innymi Gideon i Iden. Oddział zaczął rozmawiać o całej sytuacji. Najwięcej mówił Del. Zastanawiał się on m.i.n dlaczego siły Imperium nie ewakuują mieszkańców z planety. Gdy Oddział przechodził przez ulice okupowanego miasta Iden widziała mieszkańców planety, którzy błagali szturmowców o wejście na ewakuowany teren imperialny. Widziała także transportowce typu Gozanti przewożące maszyny AT-AT i AT-ST. Po jakimś czasie Inferno doszli do Akademii. Po wejściu do ośrodka nauki do dowódczyni podeszła Gleb z uśmiechem na twarzy. Była zadowolona, że w końcu może się wydostać z planety. Komandor powiedziała swojej drużynie, że cel został znaleziony i, że mogą wracać na Corvusa. Protektor zdenerwowała się na swoją byłą uczennicę-myślała, że Versio jej rozkazuje. Po chwili w Akademię uderzył piorun. Uszkodził on mocno imperialną szkołę że odłamki z dachu prawie nie zabiły cywilów. Widząc to Del od razu rzucił się by pomóc biednym ludziom. Meeko poprosił mieszkańców by uciekali na Corvusa, który znajdował się na lądowisku numer dwa. Zdenerwowało to Haska po czym uderzył swoim blasterem jednego z biegnących cywili. Gideon powiedział iż nie jest to misja drużyny Inferno, na co Iden kazała mu się uspokoić po czym podeszła do mieszkańców mówiąc, że wszystko jest w porządku i, że zostaną zabrani. Zirytowało to bardziej Gideona, który zaczął się denerwować na widok uciekających osadników planety. Pani komandor dała mu do zrozumienia, że to ona jest jego dowódcą i, że natychmiast spocząć. Hask zaczął jej tłumaczyć o ich misja a rozkazy były jasne: mieli przywieźć protektor Gleb samą, czyli bez żadnych nie licząc Rodianina, który miał jej asystować w niektórych sprawach. Del oczywiście się z nim nie zgadzał kazał mu się rozejrzeć, powiedział, że sytuacja się zmieniła oraz, że muszą ratować kogo się da. Meeko spytał Gideona czy tak właśnie powinno wyglądać Imperium. Hask odpowiedział im obydwu, że to jest Nowe Imperium. Agent Meeko odpowiedział mu, że dezerteruje i nie chce mieć nic wspólnego z Nowym Imperium. Hask wycelował w jego kierunku broń i powiedział, że on i Iden dopuszczają się zdrady. Po chwili agent Hask zapytał kobitę czy to są jej rozkazy na co ona, że tak. Gideon powiedział, że nieposłuszeństwo ją zgubi po czym wycelował swojego E-11 w jej stronę chcąc zabić zdrajczynię. Ta jednak pierwsza oddała strzał raniąc go w brzuch po czym razem z Delem wybiegła z Akademii.

Iden razem z Delem kradnie maszynę kroczącą.

Po wyjściu ze Imperialnej Akademii pani komandor razem z agentem Meeko zaczęła się skradać by nie zostać zauważonym przez szturmowców. Po jakimś czasie w końcu zostali zauważeni przez imperialnych i musieli ich pozabijać co Delowi się nie za bardzo podobało. Po jakimś czasie Iden uzbroiła się w wyrzutnię rakiet dzięki, której łatwiej się eliminowało żołnierzy Imperium. Gdy dotarli do miejsca, w którym był zadokowany All Terrain Armored Transport. Iden powiedziała swojemu koledze, że jeśli uprowadzą AT-AT będą mogli zniszczyć nim satelity celownicze w działach przeciwlotniczych. Po przejęciu maszyny kroczącej komandor Versio i agent Meeko musieli niszczyć nim AT-ST, piechotę Imperium i także imperialne AT-AT. Po jakimś czasie gdy byli już na lądowisku numer osiem w łazika uderzył piorun. Udało im się przeżyć upadek jednak to nie był koniec kłopotów. Na lądowisko przybyły posiłki Imperium. Iden razem z Delem i Caton bronili korwetę przed szturmowcami. W końcu udało im się zabić większość wojska imperialnego. Kosztowało to jednak życie większości załogi Corvusa.[3]

Ciekawostki

Iden pojawia się także w trybie wieloosobowym.[4]

Poza światem Gwiezdnych wojen

Postać Iden Versio, jako bohaterkę gry Battlefront II, oficjalnie zapowiedziano 11 kwietnia 2017 roku w czasie panelu dotyczącego produkcji na Celebration Orlando.[5] Imperialna komandor zadebiutowała na kartach powieści Battlefront II: Oddział Inferno dnia 25 lipca 2017 roku.[6] W grze stworzonej przez studio DICE w jej postać wcieliła się Janina Gavankar, a w polskiej wersji językowej głosu użyczyła jej Aleksandra Szwed.[7]

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!