Wilhuff Tarkin
Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
| Nie. Zostaw ich mnie. Sam się z nimi rozprawię.
Ktoś właśnie przeprowadza gruntowną edycję tego artykułu. Aby zapobiec konfliktom edycji inni użytkownicy proszeni są o niedokonywanie w nim zmian do czasu usunięcia tego komunikatu lub skontaktowanie się z Archiwistą:Piett |
| | |
| Wilhuff Tarkin |
|---|
| Data urodzenia | 64 BBY[1] |
| Data śmierci | 0 ABY[2] |
| Planeta pochodzenia | Eriadu[3] |
| Rasa | Człowiek |
| Wzrost | 180 cm[3] |
| Kolor włosów | Czarne |
| Kolor oczu | Brązowe |
| Przynależność |
Wilhuff Tarkin - pochodzący z planety Eriadu imperialny Wielki Moff, jeden z najbardziej wpływowych przywódców Imperium Galaktycznego w szczytowym okresie jego potęgi, twórca doktryny nazwanej swoim imieniem oraz dowódca pierwszej Gwiazdy Śmierci. Urodził się i wychował na Eriadu, w sektorze Seswenna, Będąc członkiem starej i wpływowej rodziny polityków i wojskowych odznaczał się dużą inteligencją oraz bezwzględnością w dążeniu do celów. Nie przekroczywszy jeszcze trzydziestki, objął stanowisko wice gubernatora Eriadu. Związał się wcześnie z senatorem Palpatinem zostając jednym z jego najbardziej zaufanych ludzi, wykonując przy tym misje ułatwiające mu w przyszłości przejęcie władzy nad Galaktyką. Przez kolejne kilka lat Tarkin obejmował kolejno stanowiska dyplomatyczne na Coruscant, wykonując wiele misji dla Republiki, reprezentującego Eriadu, a w niedługim czasie awansował też do stopnia komandora w Republikańskich Siłach Bezpieczeństwa. W 29 BBY na zlecenie Palpatine'a Tarkin wraz ze swoim przyjacielem Raithem Sienarem podjął nieudaną próbę przejęcia władzy nad planetą Zonama Sekot. Dotkliwa porażka nie przeszkodziła w jego karierze. W tym też okresie zaprezentował przyszłemu Imperatorowi wczesny projekt stacji bojowej wielkości księżyca, który stał się później Gwiazdą Śmierci. Tarkin kontynuował swoją błyskotliwą karierę, zostając gubernatorem Eriadu.
Podczas wojen klonów Tarkin kontynuował swoją pracę, równocześnie obejmując stanowisko dowódcze w Wielkiej Armii Republiki. W pewnym okresie konfliktu służył pod rozkazami Generała Jedi, Evena Piella. W toku działań wojennych, podczas jednej z bitew dostał się do niewoli, został jednak potem odbity przez siły Republiki. W ostatnich tygodniach wojny Palpatine ustanowił stanowisko Moffa, będącego zwierzchnikiem całych sektorów. Tarkin został jednym z pierwszych moffów.
Po proklamowaniu Imperium Galaktycznego Tarkin błyskawicznie stał się jedną z najbardziej wpływowych osób na kształtującym się dworze Imperatora. Wraz z końcem wojen klonów objął pieczę nad tajnym projektem budowy Gwiazdy Śmierci, mającej zapewnić trwałe posłuszeństwo Galaktyki względem Imperium. Przy okazji stworzył ośrodek badawczy Laboratorium Otchłani, a także pieczę nad tajnymi projektami wojskowymi. Równoległe z tym Tarkin umacniał władzę Imperium, pomagając Palpatinowi tłumić bunty i tworzyć ustrój nowego państwa. Stworzył doktrynę nazwaną swoim imieniem, zgodnie z którą władza miała być sprawowana nie przez użycie siły, a raczej strach przed jej brutalnym użyciem. Z czasem Tarkin otrzymał jako pierwszy w Imperium tytuł Wielkiego Moffa. Z tą pozycję sprawował niemal nieograniczoną władzę nad Dalekimi Rubieżami. W hierarchii imperialnej nierzadko przewyższał nawet osobę numer dwa w Imperium, ucznia Imperatora Dartha Vadera. W tym też okresie pomógł awansować do stopnia admirała zdolnej oficer, Natasi Daali, która została też wtedy jego wieloletnią kochanką.
Po wielu opóźnieniach i perypetiach, w roku 0 BBY Gwiazda Śmierci uzyskała w końcu zdolność bojową, a Tarkin pilnowany przez Dartha Vadera objął nad nią dowództwo. Chcąc zademonstrować potęgę Imperium i zastraszyć złowrogi Sojusz Rebeliantów, podjął samowolną decyzję zniszczenia jednej z planet związanych ze skrytym wspieraniem buntowników. Wybór padł na Alderaan, który był rodzinną planetą jednej z przywódczyń Sojuszu, księżniczki Organy. Następnie skierował stację bojową w kierunku księżyca Yavin IV, gdzie znajdowała się jedna z głównych baz Rebelii. W wyniku starcia Gwiazda Śmierci uległa zagładzie wraz z Tarkinem, który do końca nie wierzył że cokolwiek może zagrozić bezpieczeństwu projektu jego życia.
Spis treści |
Biografia
Czasy Starej Republiki
Młodość i początki kariery
- "Trzeba umieć się dostosować do nowych czasów. Ja w każdym razie się dostosowałem."
- - Tarkin, rozmawiając ze swoim przyjacielem, Raithem Sienarem.[4]
Wilhuff Tarkin przyszedł na świat w roku 64 BBY, na położonej na Odległych Rubieżach planecie Eriadu. Jakiś czas po nim przyszedł na świat jego młodszy brat, Gideon, który wychowywał się razem z nim [5]. Los od początku mu sprzyjał, ponieważ urodził się w bogatej i wpływowej rodzinie, mającej od setek lat przeważający wpływ na to, co działo się na Eriadu, jak i w całym sektorze Seswenna. Członkowie rodu od pokoleń byli znani z świetnego wykształcenia i wielu wspaniałych karier, przede wszystkim w polityce i w wojsku czasami też jedno i drugie naraz [3]. Dzięki dokonaniom ich rodziny Eriadu trwała w dobrobycie, zdobywając sobie nawet zaszczytny przydomek Coruscant Odległych Rubieży[6]. Mimo to członkowie rodu nie zawsze byli szczególnie lubiani, zwłaszcza jeśłi idzie o rywalizujące z nimi wpływowe rodziny polityczne, takie jak np. rodzina Valorum i inne [6][7]. W posiadaniu rodziny znajdowała się również część spółek handlowych, przynoszących duże zyski. To także ta rodzina przyczyniła się do tego, że Eriadu kilka dekad przed narodzinami Wilhuffa dołączyła do Republiki Galaktycznej, szybko zdobywając w niej ważną rolę. Można powiedzieć że z racji prestiżu, jaki otaczał jego rodzinę, od początku było mu pisane uczestniczyć w ważnych wydarzeniach.
W dzieciństwie odebrał wysokie wykształcenie na prestiżowych uczelniach na Eriadu. Odebrał też surowe wychowanie z rąk ojca. Następnie, podobnie jak to zrobił niedługo potem jego brat, wstąpił do prestiżowej Akademii Wojskowej. Tam zdobył opinię nad wyraz inteligentnego i zdolnego ucznia, doskonałego taktyka i dobrą znajomość współczesnego uzbrojenia. Surowe wychowanie jakie odebrał w domu, a potem w akademii dopomogło temu, że w późniejszych latach Wilhuff nabrał cech człowieka bezwzględnie ambitnego, dążącego uparcie do celu. Wiele osób dostrzegało w nim też jednak bardzo pozytywne cechy, takie jak opinia człowieka oddanego wielkim ideom [6]. Oprócz dużej wiedzy wojskowej, Tarkin zdobył opinię o doskonałych manierach, a nawet miał pewne skłonności ku poezji i filozofii [8]. Bardzo interesował się też bieżącą polityką. Akceptował zasady panujące w Republice, jednak w tych czasach zaczął wyrażać nadzieję na wielkie zmiany, w wyniku których skostniała Republika Galaktyczna zmieni się nie do poznania. Już za młodu nie przepadał specjalnie za istotami obcych, nie-humanoidalnych ras, jednak potrafił to ukrywać, umiejąc kiedy trzeba z nimi współpracować [1]. W roku 44 BBY kiedy jeszcze przebywał w akademii, na jego rodzinę spadła ciężką strata w postaci śmierci wuja Wilhuffa, Ranulpha. Ten był przywódcą senackiej Frakcji Militarystów i równocześnie senatorem rodzinnego sektora Seswenna. Ranulph zginął na Troikenie, będąc dowódcą sił wojksowych, które przyczyniły się do pokonania siłi przemytniczych, dowodzonych przez pirata Iaco Starka. Chociaż jego śmierć była dużą stratą, fakt że został potem ogłoszony bohaterem Troikena dopomógł spokrewnionemu z nim Wilhuffowi w kontynuowaniu swojej drogi na szczyty władzy [7].
Po zakończeniu nauki w akademii młody Wilhuff chciał rozpocząć karierę wojskową, jednak w tych czasach to nie było takie proste. Od czasów Reformacji Ruusańskiej Republika nie miała własnych sił zbrojnych, a nie udawało się tego stanu rzeczy zmienić nawet zasiadającej w senacie Frakcji Militarnej, przewodzonej wcześniej przez Ranulpha Tarkina. Natomiast ciężko było zrobić szybką karierę w stosunkowo niedużych planetarnych siłach zbrojnych, nawet jeżeli to była rodzinna Eriadu. Zamiast tego Tarkin postanowił dołączyć do związanych z republikańskim Departamentem Sprawiedliwości Republikańskich Siłach Bezpieczeństwa, w których łatwiej było takim ambitnym osobom jak on zrobić karierę. W ciągu tego okresu pełnił obowiązki na Dalekich Rubieżach, zwalczając działalność grup pirackich w tych rejonach, w tym również na Eriadu. W tym czasie akademię ukończył również Gideon i poszedł w ślady starszego brata, czasami z nim współpracując [3]. Po kilku latach udanej służby w uznaniu zasług dostąpił stopnia komandora Sił Bezpieczeństwa. Podczas służby w RSB kilkakrotnie odwiedzał Coruscant, odwiedzając główną siedzibę swojej jednostki. Podczas jednej z takich wizyt, w 39 BBY poznał obiecującego projektanta statków kosmicznych, Raitha Sienara, z którym się wtedy zaprzyjaźnił [1]. W tym czasie Republika poszukiwała firm które zrealizowałyby kontrakt na rozmaite statki - od sił Departamentu Sprawiedliwości, na planetarnych pojazdach dla senatu kończąc. Tarkin przyczynił się do udziału w tej inwestycji m.in firmy przyjaciela Republic Sienar Systems, którego namówił do wystartowania w przetargu, który zresztą na koniec wygrał.
Wilhuff ożenił się po raz pierwszy jeszcze w bardzo młodym wieku. O jego małżonce zachowało się stosunkowo niewiele informacji. Wiadomo że miał z nią przynajmniej jednego synu Garocge'a. Tarkin starał się mu wpoić te same, nierzadko surowe zasady, jakie wpoił mu niegdyś jego ojciec. Liczył na to że tak jak on zdobędzie wykształcenie wojskowe, i za młodu wysłał go do akademii wojskowej. Mimo że syn zrobił to czego chciał ojciec, to jednak nie w pełnił godził się ze wszystkimi poglądami swojego ojca, starał się to jednak ukrywać, nie chcąc sprawić mu zawodu [9].
W też okresie komandor Tarkin poznał wtedy jeszcze mało znanego polityka, senatora Palpatine z Naboo. Ten ambitny człowiek zrobił wrażenie na niemal dwukrotnie młodszym od niego Wilhuffie, zresztą nie bez wzajemności. W niedługim czasie okazało się że mają w wielu wypadkach zbieżne zdanie na wiele rzeczy. Obaj uważali skorumpowaną Republikę galaktyczną za niezdolną do działania, a także do tego że nie da się jej już naprawić i trzeba ją będzie zastąpić nowym systemem, który będzie mógł działać znacznie sprawniej. Zgadzali się również w tym, że to ludzie powinni objąć główne stery u władzy, marginalizując wpływy obcych ras. Trzeba też będzie oprzeć władzę na scentralizowanych siłach zbrojnych, mogących zapewnić porządek na ogromnych połaciach słabej Republiki. Palpatine uznał, że młody i niezwykle ambitny Tarkin będzie mógł mu być bardzo przydatny, w przyszłości, dlatego też zaprzyjaźnił się z nim. Ufał mu do tego stopnia, że zdradził mu prawdę o swojej drugiej, mroczniejszej osobowości. W istocie był też Lordem Sithów, Darthem Sidiousem, dążącym do obalenia Republiki i stojącego mu na drodze do władzy zakonu Jedi. Tarkin nie miał nic przeciwko temu, ponieważ zgadzał się w pełni z potrzebą przeformowania Republiki na odpowiednią modłę. Podzielał też raczej negatywną opinię o rycerzach Jedi, uznając ich za przeżytek panującego systemu. Tym samym dołączył wtedy do wewnętrznego kręgu Palpatine'a, do którego włączyli się też wtedy jego osobiści doradcy, Sate Pestage, i Kinman Doriana, z tym że przynajmniej ten ostatni jeszcze przez wiele lat nie znał drugiej tożsamości swojego przełożonego [10]. Tarkin niemal od początku znał obie tożsamości senatora z Naboo, zaczął też odtąd co jakiś czas wykonywać dla niego tajne zadania, mające mu ułatwić późniejsze przejmowanie władzy [11].
Po kilku latach służby opuścił swoją jednostkę, pozostawiając za sobą opinię doskonałego organizatora i taktyka. Uznając że przynajmniej na razie zaspokoił swoje ambicje wojskowe, Tarkin zdecydował się spełnić swoją drugą pasje, rozpoczynając karierę polityczną. W nadchodzących wyborach zaczął ubiegać się o stanowisko zastępcy gubernatora Eriadu. Miał sporo talentu, ale bez wątpienia bardzo pomocne okazały się jego wpływy, w postaci swojej rodziny. Koniec końców, zdobył to to odpowiedzialne stanowisko, stając się oficjalnie drugą najważniejszą osobą na swojej planecie. Przy okazji pełnił te same role co gubernator, wyręczając go w niektórych ważnych decyzjach [3]. W tym okresie Tarkin wraz z najbliższą rodziną przeniósł się do dużej willi, położonej na bogatych przedmieściach miasta. W tym okresie popadł też w konflikt z tutejszymi krewnymi Wielkiego Kanclerza Finisa Valoruma, zarządzającymi jedną z tutejszych stoczni, Valorum Shiiping and Transport [6].
W roku 33 BBY Wilhuff został w tajemnicy poproszony przez Palpatine'a o wykonanie pewnego zadania. Dążąc do zwiększenia siły w tajemnicy z nim współpracującej Federacji Handlowej, lord Sithów chciał zniszczyć dwie silne firmy konkurujące z tą spółką, Lommite Limited i InterGalactic Ore. W tym celu Tarkin miał udać się na Dorvallę,gdzie znajdowała się siedziba obydwu firm, a w trakcie misji miał współpracować z uczniem Palpatine'a, budzącym grozę młodym zabrakiem, Darthem Maulem. Zastępca gubernatora Eriadu udał się na Dorvallę pod pretekstem uzyskania dla swojej planety dostaw wydobywanego na planecie lommitu. W wyniku rozmów, zawarł kontrakt na dostarczenie na Eriaduh transportów lommitu, przygotowanych przez obie konkurujące ze sobą firmy. Kiedy Tarkin prowadził negocjacje z obiema firmami, Maul szykował się do dokonania sabotażu na transportowcach obu spółek, w wyniku czego uległy zniszczeniu w przestrzeni kosmicznej planety. Przy okazji sprowokował równolegle z tymi eksplozjami zamieszki, w wyniku których poniosły śmierć przewodniczący obu spółek. W wyniku tych fatalnych splotów zdarzeń obie spółki na koniec zostały wchłonięte przez Federację Handlową, która przejęła kontrolę handlową nad Dorvallą i innymi planetami, z którymi handlowały obie firmy. Machinacje, w których swój duży udział miał tarkin, popchnęły ostatecznie jednego z liderów Federadcji, Neimoidianina Nute'a Gunraya do pełnej współpracy z Palpatinem, którego oczywiście znał tylko jako Dartha Sidiousa [12].
Szczyt na Eriadu
- "Najwyższy Kanclerzu. To prawdziwy zaszczyt powitać pana na Eriadu."
- - Tarkin, witając delegację Republiki pod kierownictwem kanclerza Valorum, przybywającego do jego domu.[6]
W tym czasie nastąpiły wydarzenia które miały mieć bardzo duży wpływ dla Eriadu, jak i samego Tarkina. Szlaki handlowe, zmonopolizowane przez żądną zysków Federację Handlową były atakowane przez stające w obronie co biedniejszych światów sił terrorystycznej organizacji Frontu Mgławicy. Co prawda sama organizacja była tępiona na terenie Eriadu, to jednak i na ojczystej planecie Wilhuffa znalazła się rozbudowana siatka tej organizacji, której dotychczas nie udało się zniszczyć miejscowym siłom porządkowym. Kryzys osiągnął punkt krytyczny, kiedy to bojownicy Frontu zniszczyli znajdujący się w przestworzach Dorvalli frachtowiec Federacji Strumień przychodów, kradnąc przy tym z jego pokładu przewożone bogactwa, zdeponowane w sztabkach aurodium. Federacja handlowa zażądała prawa do zwiększenia swoich sił zbrojnych, natomiast światy po cichu wspierające członków Frontu żądały pohamowania poczynań spółki handlowej, która swoimi działaniami doprowadziła do tego kryzysu. Chcąc pohamować zapędy zarówno Frontu, jak i Federacji, Najwyższy Kanclerz Valorum idąc za radą senatora palpat ine'a postanowił opodatkować szlaki handlowe na Odległych Rubieżach. W zamyśle miało to pomóc ograniczyć zapędy Federacji, a także dofinansować rozwój światów zmuszonych do korzystania z usług Neimoidian. Sprawa była jednak o tyle skomplikowana, ponieważ sprawa uchwały wywoływała istną burzę w senacie, mobilizując zarówno przeciwników, jak i zwolenników kanclerza Valoruma. Ten widząc co się dzieje, postanowił posłuchać rady Palpatine'a i przeprowadzić szeroko zakrojoną debatę nad nowym podatkiem. Dyskusja ta miała się odbyć na jednym z położonych na Odległych Rubieżach światów, bezpośrednio zainteresowanych sprawą podatku. Palpatine zaproponował planetę Eriadu, na co zgodził się Valorum, zresztą przy powszechnej akceptacji większości senackiej.
Kwestia zabezpieczenia szczytu handlowego była niezwykle trudną sprawą, z racji ogromu spraw które należało wziąć pod uwagę przy jego organizacji. W szczycie mieli wziąć udział m.in reprezentanci Republiki, Federacji Handlowej, a także setki poselstw z bezpośrednio zainteresowanych sprawą opodatkowania światów Odległych Rubieży. W dodatku w negocjacjach miał brać udział cały zarząd Federacji, jak i sam Najwyższy Kanclerz Republiki. Oczekiwano też zwiększonego zagrożenia ze strony bojowników Frontu Mgławicy, ponieważ jej przedstawiciele nie dostali możliwości reprezentowania swoich racji na obradach. W tej sytuacji zakładano, że członkowie organizacji być może będą skłonni spróbować zakłócić przebieg obrad.
Gubernator Eriadu uznał, że osobą która ma odpowiadać za koordynację działań powinien być jego zastępca. Tarkin zabrał się do wypełniania tego zadania z typową dla siebie energią. Niedługo po ogłoszeniu miejsca szczytu Wilhuff wziął udział w spotkaniach organizacyjnych, w którym wzięli udział funkcjonariusze sił bezpieczeństwa Eriadu, Republiki, gwardii senackiej, a także przedstawiciele Zakonu Jedi. W wyniku tego wspólnie rozplanowano przebieg szczytu, jak i stopień jego zabezpieczenia przez zainteresowane strony. To miało być największe międzygalaktyczne wydarzenie w dotychczasowej historii Eriadu, dlatego też środki przeznaczone na ochronę dygnitarzy były współmiernie duże. Siły bezpieczeństwa Eriadu zostały postawione w stan najwyższej gotowości. Na wiele dni przed rozpoczęciem szczytu pojawiły się też republikańskie siły bezpieczeństwa i oddziały gwardii senackiej, szykując się do planowanej wizyty swoich reprezentantów. Zakon z kolei przeznaczył dwudziestu mistrzów Jedi i ich uczniów, z których najważniejsza była członkini rady Jedi, mistrzyni Adi Gallia. Wszelkie statki lądujące w porcie kosmicznym miały być w miarę dokładnie prześwietlane przez planetarne służby celne. W dniu otwarcia konferencji, a równocześnie przyjazdu kanclerza Valoruma miały być podjęte najwyższe środki ostrożności. Z polecenia wice-gubernatora oprócz konwoju kanclerskiego w tym czasie z kosmoportu miało wyjechać kilka innych, fałszywych konwojów z zakrytymi dachami limuzyn, by nie było widać w którym naprawdę jedzie kanclerz. Mieszkańcy mieli pełne prawo oglądać przejazdy delegacji, ale jedynie z poziomu ulicy, w innym wypadku ryzykowali postrzelenie przez snajperów, pilnujących okien wysokich budynków na trasach przejazdu. Dodatkowo strażnicy mieli pilnować trasy przejazdy, zabezpieczając samą drogę, jak i wszystkie sąsiednie skrzyżowania. Sama główna część konferencji miała się odbyć w silnie chronionej Hali Seswenna, imponującej budowli przeznaczonej do tego typu imprez.
Chociaż Tarkin faktycznie dobrze się spisał z zadania zabezpieczenia szczytu, to jednak jego prawdziwa rola w tych wydarzeniach pozostaje tajemnicą. Cały szczyt zaproponowany przez Palpatine'a miał w rzeczywistości na celu skompromitowanie Finisa Valoruma, poprzez wplątanie go w fałszywe oskarżenia o korupcję w związku z opodatkowaniem szlaków handlowych. Senator z Naboo potajemnie kontaktował się z radykalnym dowódcą Frontu Mgławicy Havaciem, który szykował się do wyeliminowania członków dyrektoriatu Federacji Handlowej. Oficjalnie jednak Front Mgławicy starał się zabić Finisa Valoruma, i chociaż była to nieprawda, mistyfikacja udała się doskonale. Dokonano nawet zamachu przed gmachem senatu na Coruscant, w wyniku którego Valorum został tylko jedynie ranny. Rola Tarkina w tych wydarzeniach jest podejrzana z racji bliskiej współpracy z Palpatinem, który zaproponował przeprowadzenie szczytu właśnie na jego planecie, gdzie wszystko mogło przebiec pod kontrolą młodego Wilhuffa. Nic nie wskazuje na bezpośredni udział Tarkina w przygotowaniu tragicznych zdarzeń w trakcie szczytu, to jednak jego rola w późniejszych wydarzeniach każe podejrzewać że mógł coś wiedzieć i świadomie nie zapobiec wydarzeniom. Ciekawym faktem jest także to, że Palpatine zaproponował, by na czas szczytu Valorum zamieszkał w willi Tarkina, na co kanclerz chętnie się zgodził. Namiestnik gubernatora musiał zdawać sobie sprawę, że członkowie rodziny Valoruma mieszkający na Eriadu będą się spodziewali że to u nich zamieszka kanclerz. Doskonale rozumiał że potraktują to jako potwarz, natomiast sam kanclerz niewtajemniczony w niesnaski między swoją rodziną a Tarkinem nie będzie początkowo o tym wiedział, co być może poróżni go później z krewnymi. Nie zrobił nic by odwieść go od tej decyzji, widząc w tym dla siebie podwójną korzyść - prestiż wynikający z wizyty u siebie przywódcy Republiki, a także osłabienie w przyszłości swoich przeciwników politycznych.
Na krótko przed początkiem szczytu doszło do niespodziewanego osłabienia sił pilnujących porządku na Eriadu. W związku z próbą schwytania autorów niedawnego zamachu na Coruscant, niewielkie siły Jedi i Departamentu Sprawiedliwości zaatakowały bazę Frontu na położonej niedaleko Eriadu planecie Asmeru, w sektorze Seneksa. Interwencja zakończyła się niepowodzeniem, i odcięciem na planecie zdziesiątkowanych sił interwencyjnych. W tej sytuacji Najwyższy Kanclerz i Rada jedi zdecydowali o pospiesznym wysłaniu tam z Eriadu części sił DP, a także dziesięciu członków zakonu Jedi. Tarkin nie został jednak poinformowany o prawdziwym powodzie zniknięcia tych sił z Eriadu, co stanowiło dla niego spore zaskoczenie. Mimo tych utrudnień zdecydowano się nie odwoływać mającego się zacząć lada moment szczytu.
W dniu wizyty willa Tarkinów zaroiła się od masy gości, oczekujących wizyty najwyższego Kanclerza. Jednak nawet tutaj dawały o sobie znać ogromne środki ostrożności, podjęte na czas trwania szczytu handlowego. W mieszkaniu zainstalowany został sztab kryzysowy, mający być miejscem stacjonowania sił kontrolujących przebieg wizyty. Każda z osób czekających na kanclerza na czele w Wilhuffem została dokładnie przeskanowana. Wokół domu, a także na pobliskim jeziorze zgromadziły się duże siły, pilnujące bezpieczeństwa kanclerza. Sam Tarkin oczekiwał przyjazdu swojego gościa w głównej sali swojego mieszkania. Konwój z delegacją w końcu dotarł na miejsce, a Valorumowi towarzyszyła duża delegacja, wielu gwardzistów senackich, a także czworo rycerzy Jedi. Tarkin przywitał swojego gościa z całą szarmancją i dobrym wychowaniem, na jakie go było stać. Wyrażał swoją radość z tego, że tak ważna osobistość raczyła przybyć na jego planetę, celem omówienia spraw tak ważnych dla dalszej egzystencji Republiki. Wyrażał szczery podziw dla jego postawy, natomiast Valorum nie omieszkał odwdzięczać się tym samym, znając jego dotychczasową opinię o Wilhuffie jako idealiście i sprawnym organizatorze, zasłużonym dla rozwoju swojego ojczystego świata. Wilhuff złożył mu przy tym kondolencje z powodu niedawnego zamachu na Coruscant. Obaj zamienili ze sobą szczerą i uprzejmą rozmowę na temat kwestii opodatkowania szlaków handlowych, podczas której wymienili ze sobą nierzadko przeciwstawne komentarze, godząc się jednak że najważniejsze w tej sprawie będzie osiągnięcie kompromisu. Tarkin poznał wtedy prawdziwe powody osłabienia sił bezpieczeństwa,kiedy do ich rozmowy włączyła się żona przywódcy rządzącego Seneksem rodu Vandron, Theala, która zrelacjonowała Valorumovi zakończoną dopiero co sukcesem akcję pacyfikacji tamtejszej bazy Frontu Mgławicy. Tarkin przy tej okazji wyraził podziw dla Najwyższego Kanclerza, chwaląc go za podjęcie szybkiej i zdecydowanej akcji przeciwko wrogom Republiki.
Dalsza część rozmowy przebiegała w towarzyskiej atmosferze. Obaj nawet jeśli miewali o sobie niepochlebne zdanie, doskonale to ukrywali. Zgodnie z planem Tarkin miał towarzyszyć kanclerzowi i gubernatorowi w drodze do Hali Seswenna, jadąc z nim w odkrytej limuzynie. Na krótko przed wyjazdem obaj wraz z kapitanem straży senackiej przeanalizowali przebieg trasy konwoju, ustalonej na krótko przed wyjazdem. Co prawda namiestnik gubernatora uważał że przy zastosowanych środkach bezpieczeństwa trasa jest trochę zbyt przesadnie wydłużona, to jednak zgodził się na to, tym bardziej że nie powinno to uniemożliwić im punktualnego dotarcia do miejsca szczytu. Niespodziewanie przed wyjazdem na miejscu pojawili się mistrzowie Jedi, Adi Gallia i Saesee Tiin, którzy donieśli kanclerzowi złe wieści. Wyszkoleni zamachowcy dowodzeni przez Havaca, przedostali się przez sieć ochrony kosmoportu, obezwładniając przy tym oddział celników który badał ich koreliański frachtowiec, po czym w pełni uzbrojeni przedostali się do miasta. W tej chwili nie wiedziano gdzie się znajdują, spodziewano się że zechcą zaatakować Valoruma po drodze na szczyt, albo na terenie samej konferencji. Chociaż starano się ich jak najszybciej unieszkodliwić, to nie było to łatwe zadanie, dlatego też Jedi ponownie poprosili by mogli dołączyć do ochrony kanclerza, na co kanclerz się nie zgodził, nakazując zachować pozory. Chcąc dbać o jego bezpieczeństwo, Tarkin wyprosił na Valorumie zgodę na włączenie na czas przejazdu pola ochronnego w ich pojeździe.
Wszyscy trzej udali się w końcu na teren szczytu handlowego. Podczas przejazdu siłom porządkowym wraz z rycerzami Jedi udało się schwytać kilku zamachowców ukrywających się na dachu jednego z budynków, znajdujących się niedaleko budynku obrad. Udało się ich aresztować, jednak mylnie uznano ich za głównych wykonawców zamachu, ponieważ w rzeczywistości mieli jedynie zameldować, którym z czterech wejść wejdzie delegacja Republiki. Niczym już niepokojeni, Tarkin wraz z delegacją z Coruscant przebił się przez tłumy demonstrantów do głównego budynku. następnie zajął miejsce wraz z delegacją Eriadu, pośrodku dużej sali konferencyjnej, w której zgromadziły się wszystkie delegacje. Cały szczyt zakończył się jednak wielką katastrofą zanim się na dobre rozpoczął. Zanim doszło do schwytania Havaca, ten zdążył uaktywnić podstawionego droida dowodzącego ochroną dyrektoriatu Federacji handlowej. Wykonując jego rozkazy, roboty zabiły wszystkich sześciu członków dyrektoriatu, wyłączając Nute'a Gunraya, który chwilę wcześniej opuścił pod pretekstem salę obrad, wezwany potajemnie na rozmowę przez Dartha Sidiousa.
W wyniku tego tragicznego wydarzenia cały szczyt został odwołany, a sama dyskusja nad podatkiem została przeprowadzona dopiero przed głosowaniem w senacie, dwa miesięcy później. Natychmiast po odwołaniu szczytu śledztwo nad sprawą zamachu na Eriadu przejął osobiście sam Wilhuff Tarkin. Jednak pomimo jego całych zdolności organizacyjnych śledztwo zostało przeprowadzone wyjątkowo fatalnie. Sami główni sprawcy zamachu - Havac i próbujący go powstrzymać najemnik Arven Cohl, zginęli na miejscu, natomiast schwytani na miejscu zdarzeń najemnicy byli mało znaczącymi płotkami, od których uzyskano niewiele informacji. Nie zdołano też przesłuchać Nute'a Gunraya, który dostarczył rzekomo podstawionego droida bojowego na miejsce zdarzeń. Ten, wraz z towarzyszącym mu wtedy ambasadorem Federacji przy Republice, Lottem Dodem skorzystał z przywileju dyplomatycznego i odleciał pospiesznie z Eriadu, nie przesłuchany przez miejscowe służby. Rola Tarkina była jednak znacząca, ponieważ częściowo utrudnił śledztwo Departamentowi Sprawiedliwości, wysyłając do akcji swoje służby. W wyniku źle przeprowadzonej akcji wiele dowodód i świadków po prostu się rozpłynęło, a zlekceważeni funkcjonariusze DP po prostu opuścili planetę, wiedząc że tu już nic nie osiągną. Działania Tarkina z jednej strony sugerują, że bał się odwetu Federacji Handlowej na handlującej z nią Eriadu, dlatego celowo utrudnił śledztwo, w wyniku którego mógł wyjść na jaw możliwy udział Neimoidian w przeprowadzeniu zamachu na pozostałych członków Dyrektoriatu. Nie ma jednoznacznych dowodów na to, że Tarkin wiedział o planach zamachu ze strony senatora Palpatine'a, celowo ułatwiając drogę zamachowcom i zatarcie śladów. Mimo to w wyniku śledztwa udało się Tarkinowi rozbić miejscową siatkę Frontu Mgławicy, dopomagając w rozbiciu tej niebezpiecznej organizacji [6].
Pomimo zgrzytu jakim było to śledztwo, kariera Tarkina w ciągu kolejnych kilku lat nabrała rozpędu. Jakiś czas po zakończeniu szczytu Tarkin wystartował w wyborach na senatora, zwyciężając w nich. W okresie sprawowania urzędu na Coruscant zamieszkał w głównym wieżowcu mieszkalnym dzielnicy senackiej, zajmując jedno z wyższych pięter budynku, gdzie odbywał wiele spotkań związanych ze swoją pracą. Równolegle z pracą w senacie powrócił do służby w Republikańskich Sił Bezpieczeństwa, gdzie odpowiadał za sprawowanie kontroli i porządku nad rejonem Odległych Rubieży. Odnowił też wtedy swoje kontakty z Raithem Sienarem. Utwierdził też swoją pozycję jednego z najbliższych współpracowników Palpatine'a, teraz już Najwyższego Kanclerza Republiki. Palpatine zresztą kontynuował zlecanie mu tajnych zadań, kluczowych dla umocnienia zdobytej dopiero co władzy.
Jedno z takich zadań zostało zlecone jakiś czas po bitwie o Naboo, kiedy to jeden z mistrzów Jedi, Obi-wan Kenobi otrzymał zadanie szkolenia młodego padawana Anakina Skywalkera. Darth Sidious bardzo interesował się postępami młodego Anakina, licząc na to, że ten w przyszłości zostanie jego nowym uczniem. Nakazał Tarkinowi szpiegowanie poczynań chłopca. Jednocześnie miał doprowadzić do tego by przy okazji można było otrzymywać stałe informacje ze Świątyni Jedi. Wilhuff zabrał się za to zadanie tym chętniej, że czuł niechęć do Rycerzy Jedi. Po jakimś czasie uzyskał informację że padawan bardzo chętnie grzebie po okolicznych śmietnikach zbierając porzucone roboty celem ich naprawiania w ramach lubianego przez siebie hobby. Tarkin doprowadził do tego że na drodze Anakina znalazł się zdezelowany robot podstawiony mu przez senatora z Eriadu. Wziął go to Świątyni i naprawił, nie wiedział jednak że w środku zamontowano urządzenia szpiegujące. Dzięki jego pomocy Sidious mógł otrzymywać stałe raporty ze Świątyni, zapoznając się przy tym z wieloma tajemnicami Zakonu. Sam dostarczony przez Tarkina robot nie wzbudzał podejrzeń z racji tego że dzięki młodemu Skywalkerowi po Świątyni pałętały się dziesiątki innych naprawionych przez niego robotów. W późniejszym czasie Palpatine przynajmniej kilkakrotnie przy zlecaniu zadań zdradzał Wilhuffowi informacje które były zastrzeżone jako wewnętrzny obieg w Świątyni Jedi. [1]
Wyprawa na Zonamę Sekot
- "Owszem, zatrudniamy nieludzi tam, gdzie są użyteczni, przynajmniej na razie. Ale zapamiętaj moje słowa Raith. Ludzie są przyszłością."
- - Tarkin do swojego przyjaciela, Raitha Sienara.[1]
W 29 BBY Tarkin wziął udział w mającej miejsce na Coruscant tajnej konferencji, na którą zostali zaproszeni jedynie najbardziej lojalni współpracownicy Wielkiego Kanclerza Palpatine’a. Ten podjął decyzję mającą w końcu doprowadzić do przynajmniej częściowego ukarania Federacji Handlowej za kryzys na Naboo. W ramach decyzji Kanclerza siły Federacji miały w ciągu kilku miesięcy zostać całkowicie podporządkowane Republice Galaktyczne, a konkretnie woli senatu, co zaczęto niemal natychmiast wprowadzać w życie w kolejnych dniach. Już po zakończeniu konferencji Palpatine wyznaczył Tarkinowi specjalne zadanie. Przywódca Republiki opowiedział o położonej w Nieznanych Regionach planecie Zonama Sekot, gdzie produkowano najszybsze statki w Galaktyce. Nie chcąc dopuścić do tego by w przyszłości technologia wpadła w ręce swoich wrogów, Palpatine nakazał Tarkinowi zaatakować planetę celem zdobycia jej technologii wraz z przynajmniej jednym sprawnym statkiem, celem jego przetestowania. Celem zachowania tajemnicy i nie pozostawieniu śladów prowadzących do Kanclerza, Wilhuff miał objąć dowodzenie nad niewielką armadą jednostek uderzeniowych Federacji Handlowej, nie zarejestrowaną jeszcze przez Republikę. Palpatine poinformował go o także tym że jego przyjaciel, Raith Sienar zdobył niegdyś egzemplarz sekotańskiego statku, i prawdopodobnie przetrzymuje go w tajemnicy na Coruscant. Ostrzegał też Tarkina przed tym, że w misji mogą przeszkadzać Jedi. Dowiedział się że na Zonamę Sekot niedługo mają zostać wysłani Obi-wan Kenobi i Anakin Skywalker celem zbadania sprawy zaginięcia tam rok wcześniej Mistrzyni Jedi Vergere. Kanclerz jednak podejrzewał że być może Jedi chcą również zdobyć egzemplarz sekotańskiego statku. Z tym też łączyło się to że najwyraźniej Jedi posiadali lepsze koordynaty dotyczące położenia tajemniczej planety, dlatego też zlecił Tarkinowi śledzenie koreliańskiego frachtowca serii YT, Kwiat Morza Gwiazd, którym mieli polecieć Jedi. Z tym też wiązała się ponownie znajomość Tarkina ze Sienarem, ponieważ to właśnie firma tego ostatniego w poprzednich latach programowała frachtowce tej serii, dlatego też Palpatine nakazał swojemu przyjacielowi zdobycie także i tych danych od Sienara. [1]
Krótko po tej naradzie Wilhuff udał się na spotkanie ze Sienarem, które odbyło się w jego zakładach budowlanych położonych w stolicy Republiki. Tarkin chciał zaproponować mu udział w wyprawie, jednak początkowo nie zdradzał szczegółów ani celów przyszłej wyprawy, proponując mu by jedynie z góry zgodził się lub odmówił udziału w operacji. Raith obiecał że to przemyśli i da mu niedługo odpowiedź. Równocześnie Raith przedstawił mu swój wczesny projekt stacji bojowej, stworzony by wywierać wrażenie na potencjalnych kontrahentach ze skłonnością do megalomanii. Projekt przedstawiał gigantyczną stację bojową o średnicy ok. 90 do 100 kilometrów, która miała by być silnie uzbrojona i służyć do obrony planety zamiast typowej dużej floty statków wojennych. Miała w pierwotnym zamyśle posiadać dodatkowe dwie mniejsze kule zasilające, znajdujące się u krańców przeciwnych wobec siebie biegunów stacji. Sam Sienar stwierdził żę w najbliższych latach projekt nie byłby możliwy do realizacji. Głównym powodem oprócz kosztów miał być fakt, że ówczesne badania nad hipermaterią uniemożliwiały zbudowanie odpowiednio dużego reaktora zasilającego stację bojową. Przewidywał jednak że w kolejnych latach uległoby to zmianie. Sam Tarkin był po prostu zachwycony tym ogromnym projektem. Na tak wczesnym etapie robienia planów stacji nie miał jeszcze konkretnych pomysłów nad jej finalnym zastosowaniem. Jednak już wtedy przewidywał że będzie wstanie namówić ambitnego Kanclerza Palpatine'a do zainwestowania w ten niezwykły projekt w niedalekiej przyszłości.
Sienar nie spieszył się z udzieleniem odpowiedzi, a tymczasem czas naglił. Postanowił włamać się do zakładów swego przyjaciela, dając mu jednoznaczne ponaglenie do udziału w wyprawie. Tarkin wynajął sobie do pomocy wywodzącego się z arystokratycznej rodziny najemnika z rasy Krwawych Rzeźbiarzy, Ke Daiv, który miał mu pomóc w zastraszeniu inżyniera. Dostanie się do tajnego muzeum Sienara było o tyle ułatwione, że wcześniej udało mu się zdobyć kody od jednego z przekupionych pracowników. Przemknąwszy się niezauważenie - zaskoczyli go w czasie oględzin swojej kolekcji maszyn bojowych. Zaskoczenie z powodu obecności Tarkina i jego potężnego ochroniarza było zupełne, co ułatwiło przekonanie przerażonego Sienara do udziału w wyprawie. Uległ tym bardziej że Wilhuff powiedział mu że zna prawdę o zatajeniu przed sobą informacji o posiadaniu przez Sienara sekotańskiego statku w jednym z hangarów na Coruscant. Tarkin czym prędzej wtajemniczył go w sposób jaki dzięki niemu będą mogli szpiegować statek Jedi podczas podróży.
W dniu wylotu z Coruscant Kenobiego i Skywalkera wszyscy trzej spotkali się w mieszkaniu Tarkina, znajdującym się w najwyższym wieżowcu Dzielnicy Senackiej. Racząc się swoim alderaańskim winem, senator z Eriadu snuł Sienarowi wizje świetlanej przyszłości ludzi w ciągu najbliższych lat. Zdradził że ma nadzieję że dzięki sukcesowi misji zostanie na początek mianowany przez Palpatine'a gubernatorem sektora. Sienar mógłby liczyć w przyszłości na zlecenie całęj serii mających powstać w przyszłości statków wojskowych. Na tej naradzie skończono też ustalać plany na najbliższe dni. Spodziewano się że po dotarciu w okolice spodziewanej lokalizacji planety statek Jedi zostanie wykryty przez jeden z rozstawionych na ich drodze transponderów nadprzestrzennych. Po wykryciu Sienar miał wyruszyć w stronę planety na czele wydzielonej grupy bojowej Federacji Handlowej, nad którą zresztą miał objąć samodzielne dowództwo. Dla pewności że wszystko pójdzie dobrze, przydzielił Raithowi asystenta, a raczej ochroniarza w osobie Ke Daiva. Sam Tarkin na początku nie mógł dołączyć do nich z racji dokańczania na Coruscant spraw związanych z wyprawą. Planował jednak dołączyć do nich najszybciej jak się da.
Na dzień przed odlotem komandor Sił Bezpieczeństwa Republiki postanowił zobaczyć osobiście wrak statku należącego do Sienara. Obaj udali się do prywatnego i ściślie strzeżonego hangaru, położonego w najniższych poziomach jednej z dzielnic planety-stolicy. Sam statek znajdował się w dość opłakanym stanie. Raith wyjaśnił Wilhuffowi wszystko co wiedział o tym statku. Okazało się że statek jest swego rodzaju formą organiczną wymieszaną z typowymi elementami używanymi standardowo do budowy statków. Statek "obumarł", ponieważ jego systemy zamierały kiedy zostawała zerwana więź z jego pierwotnym właścicielem. Z tego powodu postanowiono że przed inwazją na planetę zostanie wysłany na nią Ke Daiv, który otrzymał nowe zadanie wykardzenia statku z powierzchni planety. Wszystko było już zapięte na ostatni guzik, tym bardziej że w międzyczasie statek Jedi doleciał na Zonamę, dzięki czemu poznano dokładną lokalizację planety. Następnego dnia Tarkin odprowadził Sienara do wahadłowca którym mieli polecieć na niedalekie miejsce zbiórki floty uderzeniowej. W skład formacji wchodziły dowodzony przez kapitana Ketta krążowniki typu Luchrehulk Admiral Korvin, a także trzy mniejsze okręty eskorty. Sienar złorzeczył że atak na nieznaną planetę może źle się skończyć, jednak Tarkin cały czas go uspokajał. Żegnając się, życzył przyjacielowi powodzenia w czasie zanim ponownie spotkają się już w systemie Zonamy Sekot.
W następnych dniach Tarkin kończył gromadzić zapasową flotę statków wojennych. Podobnie jak niegdyś jego wuj, z pomocą swoich stronników z Senatu zdołał wykroić niewielką, lecz sprawną flotyllę dwunastu statków wojennych. Chciał je posiadać na wypadek gdyby nie wypaliły działania Sienara. Podejrzewał też że Sienar może zechcieć manipulować w ustalonym planie, lub wręcz zechce przywłaszczyć całe zasługi za zdobycie statków dla siebie z jego pominięciem. Zabezpieczył się na tą ewentualność gromadząc swoją flotyllę. Przed wyprawą wstawił też swoje oprogramowanie do wszystkich myśliwców i robotów znajdujących się na pokładzie. Po zakończeniu przygotowań udał się w miejsce zbiórki swojej floty, znajdujące się o dzień drogi od Zonamy Sekot. Tam otrzymał dziwną wiadomość od Sienara, według której Ke Daiv próbował go zabić, a sam odkrył lepszy sposób wykonania zadania i nie potrzebuje pomocy. Przeczuwając że Sienar zrobi coś głupiego, czym prędzej nakazał wyruszyć flocie. Na miejscu okazało się że Sienar postanowił nie atakować i zdobyć sekotański statek po cichu. Namówił Ke Daiva do wylotu na planetę celem oficjalnego wykupu statku, co się nie powiodło. Na domiar złego Sienar faktycznie starał się zmienić kodu myśliwców. W wyniku sprzeczności rozkazów część zrobotyzowanych myśliwców przez przypadek ostrzelała powierzchnię planety, przez co utracono cały efekt zaskoczenia. Tarkin czym prędzej odebrał Sienarowi dowodzenie, po czym obaj udali się na okręt flagowy Wilhuffa, Kupiec Einema z Rubieży.
Po połączeniu sił obu flot Tarkin nakazał uderzenie w planetę, celem przejęcia nad nią kontroli. Z powierzchni wystartowały do obrony dziesiątki statków należących do obrońców planety. Dowódca wyprawy początkowo zignorował ten fakt, zostawiając zniszczenie statków mającym ogromną przewagę myśliwcom. Pomimo to początkowo bitwa szła całkowicie nie o myśli Tarkina, z racji tego że piloci statków łatwo wymanewrowywali zrobotyzowane myśliwce, zadając im spore straty. W końcu jednak Tarkin odczuł ulgę, widząc że zaczynają one ulegać ich zdecydowanej przewadze. Niedługo potem sensory spostrzegły na powierzchni planety całkowicie sprawny, sekotański statek, zabezpieczony przez Ke Daiva. Sienar i Tarkin czym prędzej udali się wahadłowcem na powierzchnię planety, chcąc go przechwycić i podarować osobiście Palpatinowi jako dowód sukcesu misji.
Po wylądowaniu okazało się że Ke Daiv umarł w wyniku odniesionych wcześniej ran. Natomiast pilotem statku okazał się padawan Anakin Skywalker. Tarkin pamiętał że z jakichś powodów Palpatine chciał by chłopcu nic się nie stało, tym bardziej że to on umiał pilotować sekotański statek. Anakin został wzięty na zakładnika, natomiast statek udało się sprowadzić do hangaru Einema. Korzystając z tego że młody Jedi nie zna jego tożsamości, senator z Eriadu począł przesłuchiwać chłopca, nakazując mu zdradzenie szczegółów funkcjonowania statku. Długo to nie trwało, ponieważ na odsiecz przybył Kwiat Morza Gwiazd, wraz z Obi-wanem Kenobim. Jednocześnie czujniki wykryły że koreliański frachtowiec wystrzelił w nich silne ładunki wybuchowe które wybuchną za kilka minut. Przerażeni tym faktem Tarkin i Sienar czym prędzej nakazali ewakuację statku dowodzenia, uciekając przy tym do kapsuł. Przed jej wystrzeleniem Tarkin wysłał do reszty floty komunikat, nakazując zniszczenie za wszelką cenę zniszczyć wszystkie instalacje planetarne, a także sekotański statek. Udało się go uszkodzić na tyle że nie nadawał się już potem do użytku. Wtedy też niespodziewanie częściowo żywa planeta zaczęła czym prędzej odlatywać z układu gwiezdnego. W wyniku chaosu jaki wynikł z reakcji plazmy planetarnej kilka okrętów z floty Tarkina uległo zagładzie.
Wyprawa to zakończyła się niepowodzeniem, a żywa planeta uciekła do Nieznanych Terytoriów. Podłamani klęską wyprawy, Tarkin i Sienar powrócili na Coruscant, spodziewając się ciężkiej reprymendy ze strony Kanclerza i ich stronników w Senacie. Palpatine jednak nie ukarał obydwu swoich podwładnych. Prawdopodobnie pomimo utraty źródła szybkich statków był zadowolony z faktu że nikt inny też nie posiądzie tej tajemnicy. Z racji tego że Jedi nie znali tożsamości uczestników wyprawy, udział Tarkina i Sienara w tym nieudanym przedsięwźięciu na długo pozostał tajemnicą. Tarkin przedstawił wtedy Kanclerzowi projekt stacji bojowej wielkości księżyca, stwierdzając przy tym że to on był pomysłodawcą tej idei. Palpatine wykazał duże zainteresowanie projektem, spodziewając się że kiedyś taka stacja bojowa mogła by znaleźć dobre zastosowanie. Tarkin uzyskał przy okazji zezwolenie Kanclerza na uzurpowanie sobie pieczy nad przyszłym projektem. Sam Sienar bardzo chętnie pozbył się patronatu nad tym projektem, powracając do ulubionego zajęcia projektowania standardowych statków kosmicznych. [1]
Niezmienne pozostawało jednak to, że na razie nie było możliwości zbudowania takiej stacji, a sam projekt należało mocno zmodyfikować. Tarkin nie zamierzał marnować czasu teraz, kiedy obiecujący projekt na razie musiał trafić do szuflady biurka Kanclerza. Przez kolejne kilka lat kontynuowął swoją pracę, zarówno jako senator, funkcjonariusz RSB, jak i co oczywiste zaufany agent Palpatine'a. Sieć znajomości jaką zbudował przez te wszystkie lata, tylko ułatwiała mu to zadanie, dzięki czemu zdobywał dużą wiedzę na temat polityki światów Republiki [13] [14]. W okresie poprzedzającym wyuch wojen klonów Tarkin postanowił wystartować w wyborach na gubernatora Eriadu. Popularność jaką się cieszył w czasach kiedy był jeszcze namiestnikiem, a także wpływy rodziny ułatwiły mu osiągnięcie zwycięstwa i zdobycie stanowiska. Zdobywszy pełną władzę nad Eriadu, Tarkin zyskał doskonałą okazję do sprawdzenia w praktyce swoich idei, według których należało centralizować władzę nad planetami i systemami w rękach sprawnych i lojalnych wobec przywódcy państwa gubernatorów. Nowy gubernator nie zapomniał przy tym o swojej rodzinie, mianując co bardziej zdolnych krewnych na ważne stanowiska. Brat Gideon został mianowany ministrem bezpieczeństwa, natomiast inna krewna, Shayla Paige z jego pomocą została senatorem reprezentującym w senacie system Seswenna [15].
Wojny klonów
- Anakin Skywalker: "A więc rozumiem, że wątpi pan w zakon Jedi?"
- Tarkin: "Uważam waszą taktykę za nieefektywną. Kodeks Jedi nie pozwala posunąć się wystarczająco daleko by zwyciężyć, zrobić wszystko aby wygrać. A w ogóle to dziwi mnie, czemu strażnicy pokoju walczą w tej wojnie. Mam nadzieję, że pana nie uraziłem?"
- Anakin Skywalker: "Nie, niestety uważam że czasem nasze zasady nas ograniczają."
- Tarkin: "Cóż, przynajmniej w czymś się zgadzamy."[16]
Początek wojny
Tarkin nadal pełnił obowiązki gubernatora w roku 22 BBY, kiedy w wyniku bitwy o Geonosis wybuchły wojny klonów [17]. W okresie poprzedzającym sam konflikt Tarkin zdołał zachować jedność swojego świata, nawet pomimo tego że na Odległych Rubieżach powszechne były ciągoty w kierunku rodzącego się Ruchu Separatystów, tak jak to miało miejsce np. ze znajdującym się w pobliżu Seswenny układem Sluis Van, który dołączył do secesji [15]. Osiągano nawet spore sukcesy w zwalczaniu ruchu Separatystów na Eriadu, jak np. wtedy, kiedy agenci służby bezpieczeństwa przechwycili frachtowiec Tandleroff's Trove, na którego pokładzie odkryto spory transport broni przemycanej dla Konfederacji, takiej jak np. groźne czołgi IG-227. Służby Wilhuffa Tarkina odnosiły spore sukcesy także w innych dziedzinach zwalczania placówek separatystów na Eriadu [18]. W tym okresie syn Tarkina, Garoche ukończył już szkolenie wojskowe w akademii i dołączył do marynarki wojennej, wchodzącej w skład sił zbrojnych Republiki, szybko przy tym awansując [9].
W pewnym okresie trwania konfliktu Tarkin wstąpił ponownie do sił zbrojnych WAR. Nie wiadomo dokładnie, czy zgłosił się do tego sam, czy też wykonał polecenie wyższego dowództwa. W każdym razie otrzymał przydział do marynarki wojennej, na jakiś czas rezygnując z pełnienia obowiązków gubernatora Eriadu. Otrzymał stopień kapitana, otrzymując dowództwo nad jednym z nowych Gwiezdnych Niszczycieli klasy Venator. Po pewnym czasie Tarkin został przydzielony do służby pod rozkazami generała Jedi, Evena Piella.
W trakcie wykonywania jednego z zadań odkryli nowy, dotychczas nieznany szlak nadprzestrzenny, nazwany szlakiem Nexus. W wyniku badań udało im się ustalić, że szlak ten prowadził od kilku ważnych systemów Republiki Galaktycznej do kilku innych systemów Separatystów. Obaj zdawali sobie sprawę z tego, jak wielkie znaczenie strategiczne ma ten szlak dla obu stron konfliktu. Znając jego koordynaty, przy odpowiednim zgrupowaniu sił jedna ze stron byłaby wstanie przeprowadzić druzgocące uderzenie na ważne planety przeciwnika, być może nawet umożliwiając radykalną zmianę w toczonej wojnie. Zanim jednak zdołali przesłać te informacje na Coruscant, zostali zaatakowani przez przeważające siły Separatystów, które uniemożliwiły niszczycielowi ucieczkę z pola bitwy, i po zaciętej walce zdobyły go abordażem. Tarkin i Piell zdali sobie sprawę, że Separatyści nie mogą zdobyć informacji o szlaku nadprzestrzennym, dlatego usunęli dane o tym z pamięci komputera statku. liczyli jednak na to, że być może siły Republiki zdołają ich niedługo odbić, dlatego przedtem na szybko zapamiętali plany szlaku Nexus. Jednak zachowali na tyle rozwagi, że zapamiętali tylko po połowie informacji o szlaku. W razie wydania tej informacji przez jednego z nich, wiedza była by niekompletna bez pomocy drugiego. Wysłali wezwanie o pomoc na Coruscant, po czym po krótkiej walce na mostku zostali wzięci do niewoli przez oddział abordażowy Konfederacji.
Cytadela
- "Chciałbym aby więcej Jedi miało takie zdolności militarne jak pan, generale."
- - Tarkin, rozmawiając z Anakinem Skywalkerem [19].
Tarkin wraz z Piellem i kilku oficerami klonów został przetransportowany na planetę Lola Sayu. Tam mieściła się stara więzienna twierdza Cytadela, będąca najlepszą tego typu placówką w rękach Separatystów. Więzienie było doskonale strzeżone, i ucieczka z niego była prawie niemożliwa nawet dla rycerzy Jedi, dlatego uwięzieni musieli czekać na ewentualny ratunek z zewnątrz. Przez czas pobytu w więzieniu Separatyści prawdopodobnie nie domyślili się że Tarkin może coś wiedzieć o szlaku Nexus, ponieważ ci skupili się na torturowaniu mistrza Piella. Ten jednak nie zdradził im swojej części planów.
Na szczęście dla uwięzionych, wywiad Republiki dowiedział się, dokąd wysłano jeńców. Wysłano ekipę ratunkową złożoną z należących do elitarnego 501 Legionu zwiadowców klonów, dowodzoną przez Rycerzy Jedi, Obi-Wana Kenobiego i Anakina Skywalkera. Oddział zdołał przedrzeć się do wnętrza fortecy i wymknąć się pościgowi oddziałów strażniczych. W pierwszej kolejności Odbito generała Piella, który akurat znajdował się w sali przesłuchań. Ten następnie wskazał miejsce gdzie przebywali jego uwięzieni towarzysze. Po dojściu a miejsce i stoczeniu krótkiej walki z robotami wartowniczymi Jedi zdołali uwolnić jeńców. Tarkin w pierwszej chwili ucieszył się na widok Piella, ponieważ nie spodziewał się, że ujrzy go jeszcze kiedyś żywego. Nieco spochmurniał kiedy zauważył że osobami które go uwolniły byli Jedi których spotkał kilka lat wcześniej w bardziej dramatycznych okolicznościach. Jednak nawet jeżeli któryś z nich coś pamiętał, nie dał tego po sobie poznać, tak samo zresztą postąpił Tarkin. Ten bardzo szybko odzyskał rezon, zaczynając powątpiewać w możliwości ucieczki. Przypomniał że chociaż uwolnili ich z celi, to uruchomili też alarmy a w ich kierunku zmierzają już inne oddziały pilnujące fortecy. W tej sytuacji wykluczał wszelkie możliwości ucieczki. W tej sytuacji Kenobi zaproponował żeby rozdzielili się na dwie grupy, które poprowadzi przynajmniej jeden Jedi i które dojdą różnymi ścieżkami na lądowisko. Wilhuff początkowo odrzucił ten pomysł, stwierdzając że lepiej będzie jak pójdą jedną grupą, która tym samym będzie posiadała większą siłę ognia. Przeważyło jednak zdanie Kenobiego i Piella, którzy zdecydowali o podzieleniu się na dwie grupy.
Tarkin za radą Piella dołączył do drugiej grupy, prowadzonej przez Skywalkera i jego padawankę, togrutankę, Ahsokę Tano. Przez cały czas wycofywali się, śledzeni przez ścigające ich siły Separatystów. Korzystając ze zdobytych planów twierdzy, znaleźli cieńszą ścianę, za którą znajdowały się dawno zamknięte tunele fortecy. Przebili się przez nie, po czym pomaszerowali nimi, mając nadzieję na dojście okrężną drogą w kierunku lądowiska, na którym czekał ich transportowiec. Skywalker zaczął uważać że wszystko pójdzie już zgodnie z planem, jednak Tarkin kwestionował to, zwracając uwagę na brak alternatywnego planu w razie natknięcia się na większe siły wroga. Skywalker podsumował tą wzajemną sprzeczkę tym, że to właśnie on wydostał Tarkina z celi [20]. W trakcie dalsze wędrówki przez forteczny labirynt Tarkin zaczął z podziwem wypowiadać się o twórcach więzienia, które niemal pozbawione było słabych stron. Torgutańska padawanka zaczęła z oburzeniem wyrażać się o jego postawie, jednak Wilhuff skwitował jej zachowanie jedynie jako młodzieńczą krótkowzroczność. Chcąc jej jeszcze bardziej dogryźć, zaczął ubolewać nad tym że ta placówka znajduje się w rękach Separatystów, a nie Republiki, która na pewno znalazła by dobre zastosowanie dla tego miejsca.
W pewnym momencie Anakin przeszedł na tyły grupy, chcąc sprawdzić czy nie podąża za nimi żaden pościg. Tarkinowi nie spodobało się to że grupa jest teraz prowadzona przez nieletnią uczennicę Jedi. Towarzyszący mu klon-ARC, kapitan Rex próbował go uspokoić, mówiąc że służył już pod jej dowództwem. Niebawem okazało się że to Wilhuff miał rację, kiedy padawanka doprowadziła ich do ślepego zaułku. W tym momencie zostali zaatakowani przez oddział droidów, jednak z pomocą Jedi i żołnierzy ARC udało się ich pokonać. Okazało się że ściana miała zgodnie z planem zostać wysadzona w powietrze, i faktycznie zaraz potem wyruszono w dalszą drogę. W wyniku dalszej wędrówki wszyscy znaleźli się na powierzchni, u podnóża lądowiska. Tarkin i pozostali rozpoczęli wspinaczkę w górę, wdrapując się po drabinie znajdującej się wewnątrz jednego z szybów. Po wejściu na górę, rozpoczęto przemieszczanie się przez kolejne rury paliwowe, które prowadziły w kierunku lądowiska. W trakcie tej wędrówki nawiązała się więź zrozumienia pomiędzy Tarkinem a młodym Skywalkerem. Z racji tego że obaj byli zwolennikami zdecydowanych działań i potępiali defetystyczne postawy Jedi, potrafili się doskonale zrozumieć.
Będąc już przy samym lądowisku, zdali sobie sprawę że na lądowisku nie czeka grupa Obi-Wana. Nie było nawet samego transportowca, za to teren był obstawiony przez droidy bojowe. Chociaż w okolicy mogło być ich dużo więcej wszyscy uznali, że nie można dłużej ukrywać się w mogącym łatwo wybuchnąć szybie paliwowym. Tarkin i pozostali jeńcy wycofywał się osłaniany przez kordon żołnierzy ARC, wraz z Jedi zamykającymi grupę. Zyskali trochę wytchnienia kiedy po oddaleniu zdetonowano granaty umieszczone w zbiornikach paliwa, a których to eksplozja unieszkodliwiła większość grupy pościgowej. Dowodzący grupą Skywalker zdecydował że nie ma co czekać w tym miejscu i udano się na zapasowe lądowisko. Tam też faktycznie znajdowała się druga grupa, jednak znajdowała się ona pod ciężkim ostrzałem z dział laserowych. Chociaż udało się je unieszkodliwić, to jednak przy okazji tego został zniszczony transportowiec ewakuacyjny. W tej sytuacji nie pozostało nic innego jak skomunikowanie się z dowództwem i poproszenie o jak najszybsze przysłanie pomocy [16].
Na odsiecz została wysłana silna grupa bojowa złożona z czterech niszczycieli Venator, dowodzonych przez Mistrza Plo Koon. Zgodnie z planem grupa uciekinierów miała zostać odebrana przez kanonierki wojskowe, które wylądują na jednej wysepce, znajdującej się pośrodku rzeki lawy. Grupa Tarkina czym prędzej wyruszyła w trudną i niebezpieczną drogę.Podczas pokonywania jednej z płaskich ścian z braku większej ilości sprzętu wspinaczkowego Tarkin musiał zjechać na dół, korzystając z pomocy Skywalkera, któremu wszedł na barana. Było to tym trudniejsze, że odbywało się to cały czas od ostrzałem kolejnych grup pościgowych. Podczas dalszej ucieczki grupa została ostrzelana przez latające niemal bezkarnie latające STAP'y. Podcza s jednego z takich ataków Tarkin omal nie zginął postrzelony, ocalał jednak dzięki jednemu z uwolnionych klonów, który osłonił go przed strzałem i zginął. Chwilę potem pomścił jego śmierć, zestrzeliwując z karabinu blasterowego swojego niedoszłego zabójcę. W międzyczasie zginął mistrz Piell, który zdołał na krótko przed śmiercią przekazać Ahsoce swoją wiedzę o Szlaku Nexus. Tarkin i pozostali uczcili jego śmierć krótką chwilą ciszy, po czym dokonali jego pochówku Jedi, spalając jego ciało w rzece lawy.
Do ostatniego starcia doszło po dotarciu w pobliże lawy. Nie mając innego sposobu, uciekinierzy rozpięli liny wspinaczkowe wzdłuż rzeki lawy, po czym pod osłoną innych przesuwali się po niej na wyspę. Kiedy większość przekroczyła już tą przeszkodę, oddział STAP'ów dowodzony przez komendanta więzienia, Osi Sobeck'a przeprowadził ostatni desperacki atak, zakończony zresztą niepowodzeniem. Sobeck wylądował na wysepce, a kiedy Tarkin próbował go rozbroić, ten nagłym atakiem zaskoczył go, wytrącając mu blaster. Separatysta chciał zabić Wilhuffa wrzucając go do rzeki lawy, został jednak zabity przez padawankę Tano. Niedługo potem pojawiły się kanonierki, które zabrały uciekinierów z wyspy, atakowanej przez zmasowane siły Separatystów. Następnie wylądowali na pokładzie jednego z Venatorów, który zabrał ich już bezpiecznie z systemu.
Po powrocie na Coruscant Tarkin i reszta ocalałych wylądowała na terenie Świątyni Jedi. Spotkali się tam z mistrzami [[Yoda|Yodą] i Mace'm Windu, którzy zaproponowali przesłuchanie Tarkina i Ahsoki na temat ich wiedzy na temat szlaku Nexus. Tarkin jednak zdecydowanie odmówił przypominając, że jest zobowiązany przekazać te dane samemu kanclerzowi Palpatinowi. Padawanka tano z kolei odmówiła zeznań przed kanclerzem przypominając, że obiecała mistrzowi Piellowi przekazanie tych danych Radzie Jedi. Mistrz Yoda spotkał się później z Kanclerzem, uzgadniając kompromisowe rozwiązanie tej sprawy. Na krótko przed odlotem do biura Kanclerza Tarkin pożegnał się ze Skywalkerem, gratulując mu wykonania kawału dobrej roboty w Cytadeli. Stwierdził przy tym że chciałby, aby więcej Jedi było tak uzdolnionych w sprawach wojskowych jak on. Obiecał przy tym pochwalić go podczas spotkania z Palpatinem. Tarkin i Skywalker nawet nie zdawali sobie jeszcze wtedy sprawy z tego, że to jest początek ich późniejszej, wieloletniej współpracy [19].
Ostatnie miesiące konfliktu
W służbie Imperium
Początki
- Palpatine: "Czym jest jedna planeta mniej lub więcej, kiedy ustanawia się ład w całej galaktyce."
- Tarkin: "Będę starał się mieć to na uwadze, mój lordzie."
- - Fragment rozmowy, dotyczącej zniszczeń powstałych w wyniku podbicia planety Kashyyyk. [21]
Jednym z bardziej znanych incydentów z udziałem Tarkina była masakra ghormańska, gdzie z jego rozkazu okręt imperialny z Wilhuffem na pokładzie wylądował bezpośrednio w tłumie demonstrantów protestujących przeciwko podatkom imperialnym, co pociągnęło za sobą znaczącą liczbę ofiar śmiertelnych. Wkrótce po tym wydarzeniu Imperator mianował Tarkina moffem Sektora Seswenna. Tarkin był też odpowiedzialny za masakry w sektorze Atravis.
Kilka lat później Tarkin sformułował i spisał podstawy doktryny swojego imienia ("Należy rządzić za pomocą strachu, jaki wzbudza siła, nie zaś samą siłą"), która stała się jedną z najważniejszych zasad w Imperium. Zaproponował także stworzenie nadsektorów celem sprawniejszego tępienia wystąpień przeciwko Nowemu Ładowi. Nadsektorami zawiadywać mieli wielcy moffowie - pierwszy taki tytuł przypadł Tarkinowi, jako wielkiemu moffowi Nadsektora Zewnętrznych Rubieży.
Wielki Moff
Imperator powierzył też Tarkinowi zawiadywanie budową Gwiazda Śmierci. Tarkin wyszkolił kadrę, która zajęła się budową tej stacji, znalazł też idealne miejsce do prac nad prototypem Gwiazdy - Otchłań, w której z jego rozkazu zbudowano Laboratorium Otchłani. Administratorem laboratoriów Wilhuff mianował Twi'leka Tola Sivrona, a dowódcą - swoją protegowaną i kochankę, Daalę, którą awansował do stopnia admirała.
Gdy w roku 5 BBY Gideon Tarkin zginął podczas buntu na Erhynradd, Tarkin zaadoptował jego osieroconą córkę, Rivoche - a jej kaprysy szybko ukrócił, dla przykładu przesiedlając jej ulubioną służącą i całą jej rodzinę na planetę więzienną. Wkrótce Rivoche trafiła dzięki Tarkinowi do elitarnej akademii na Clær.
Podczas zniewalania mieszkańców Mon Calamari Tarkin zdobył własnego niewolnika - Ackbara, który często przebywał w jego towarzystwie, także podczas narad wojskowych i politycznych. Kiedy na krótko przed bitwą o Yavin siły rebelianckie przygotowały zasadzkę na Tarkina, a ten wyszedł cało tylko dzięki pomocy admirała Mottiego, Ackbar uciekł i zaczął wykorzystywać zdobytą wiedzę przeciw Imperium.
Dowódca Gwiazdy Śmierci
Ostatnie przygotowania
Gdy budowa Gwiazdy Śmierci dobiegła do końca, Tarkin miał plan obalenia Imperatora, który ukrywał w głębokiej tajemnicy. Imperator jednak przewidział plany Tarkina i na Gwiazdę Śmierci wysłał swojego ucznia - Dartha Vadera oraz pułkownika Wullfa Yularena.
Despayre i Alderaan
- Tarkin: "Może przekona ją alternatywna forma perswazji."
- Darth Vader: "Co masz na myśli?"
- Tarkin: "Proponuję demonstrację potęgi stacji."[22]
Jedynym z pierwszych posunięć Tarkina było wypróbowanie mocy superlasera. Superlaser wycelowano w więzienną planetę Despayre, która została unicestwiona wraz z osadzonymi na jej powierzchni więźniami.
Wkrótce po zniszczeniu planety na Gwiazdę Śmierci przybyła schwytana księżniczka Leia Organa. Leia była poddawana torturom ze strony Dartha Vadera, lecz nie chciała podać lokalizacji tajnej bazy Rebeliantów. Aby złamać księżniczkę, Tarkin postanowił unicestwić Alderaan - planetę, na której się wychowała. Leia pod wpływem tej groźby wskazała jako miejsce bazy planetę Dantooine (jak się później okazało, była to nieprawda). Niezależnie od "sukcesu" swojego przesłuchania, Tarkin rozkazał zniszczyć Alderaan jako przykład dla innych buntowniczych planet galaktyki.
Siły imperialne wysłały na Dantooine patrol, który wykazał, że na tej planecie nie ma rebeliantów - znaleziono jedynie pozostałości bazy. Tarkin zarządził egzekucję Leii. Planom tym przeszkodzili Luke Skywalker oraz Han Solo, którzy uratowali księżniczkę i uciekli Sokołem Millennium. Jednak przed odlotem na Sokole umieszczono nadajnik, dzięki któremu Imperium dowiedziało się o położeniu bazy Rebeliantów w układzie Yavin.
Bitwa o Yavin
- "Ewakuować się? W momencie naszego triumfu? Chyba przeceniacie ich szanse."
- - Tarkin, reagując na propozycję generała Moradmina Basta, by na czas ataku opuścić stację [22].
Gdy Gwiazda Śmierci wyszła z nadprzestrzeni w układzie Yavin i rozpoczęła manewr celem zniszczenia księżyca z bazą buntowników, Rebelianci wysłali przeciwko niej eskadry myśliwców kosmicznych. Tarkin, będąc przekonanym o niezniszczalności stacji, zlekceważył to zagrożenie i nie wydał polecenia zniszczenia maszyn wroga przez własne myśliwce - chociaż mógł zrobić to dzięki przygniatającej przewadze liczebnej w tego typu jednostkach bojowych. Zlekceważył także informację o możliwym powodzeniu ataku oraz zignorował sugestie ewakuacji. W rezultacie zginął, kiedy Luke Skywalker zniszczył stację bojową przy użyciu torpedy protonowej.
Po śmierci
Przez pewien czas oficjalna wersja propagowana przez proimperialne media głosiła, że Tarkin zginął w katastrofie promu kosmicznego w stoczniach na Tallaanie.
Imieniem Tarkina nazwano po jego śmierci jedną z superbroni zaprojektowanych przez Bevela Lemeliska, a także miasto na Phelarionie. Niektóre imperialne bazy czy inne instalacje wojskowe także otrzymywały nazwy związane z Wilhuffem.
Osobowość
Niekanoniczne pojawienia
- "Arogancki sukinsyn."
- - Opinia Tarkina o lordzie Vaderze.[23]
- W komiksie Narodziny Gwiazdy Śmierci zostaje sparodiowana historia powstania stacji bojowej, jak i samego udziału w niej Tarkina. Historia zaczyna się od jego przylotu do Centrum Imperialnego na pokładzie promu klasy Lambda. Towarzyszą mu główni projektanci - Bevel Lemelisk i Tol Sivron. OD razu po wylądowaniu w Pałacu Imperialnym Tarkin i witający go lord Vader wykorzystywali każdą okazję by nadepnąć sobie na odcisk. Po wejściu do sali tronowej Wielki Moff zaczął się niezbyt skrycie podlizywać Palpatinowi. licząc na zaskarbienie sobie jego przychylności w finansowaniu projektu. Podczas spotkania Imperator ogólnie podzielał opinie konstruktorów, jednak czepiał się kilku faktów. Pierwszą uwagą była nazwa stacji, nazywana pierwotnie "Imperialną Orbitalną Stacją Bojową", która była dla niego niezbyt epicka. Wilhuff proponował "Zabójcę planet", jednak pomimo protestów Tarkina władca Imperium zaaprobował pomysł Vadera nazwania jej "Gwiazdą Śmierci", co go rozsierdziło z racji ich wzajemnej niechęci do siebie. W późniejszej części wyśmiewane są wszelkie motywy z filmów Nowa Nadzieja i Powrót Jedi, takie jak np. łatwe wyłączanie promieni ściągających, brak barierek w sali obserwacyjnej przeznaczonej dla Palpatine'a, czy też wylot odprowadzający promieniowanie z reaktora stacji bojowej. Tarkin broni każdego z tych błędów projektowych, ostatecznie utwierdzając w tym przekonaniu samego Imperatora. Przy okazji Tarkin i Vader cały czas walczą przy tym o względu Imperatora, dokuczając sobie nawzajem słownie. Ostatecznie Vader nawet zdobywa się do chwilowego podduszenia Tarkina w trakcie popijania kawy, co w oczach innych wyglądało na zwykłe zakrztuszenie. Zadowolony z projektu Imperator mianuje Tarkina przyszłym dowódcą stacji bojowej. Wychodząc z sali Tarkin niechcący zapomina zabrać planów stacji bojowej, co wykorzystuje uczeń Palpatine'a, stwierdzając że jeżeli będzie zapominał tych planów, mogą niechcący wpaść w niepowołane ręce.
- W komiksie Star Wars Infinities: A New Hope zostaje przedstawiona wersja zdarzeń, w wyniku której Luke Skywalker nie zdołał zniszczyć Gwiazdy Śmierci. Torpeda protonowa utknęła w środku szybu, wyrządzając jedynie nieznaczne uszkodzenia. Tarkin natychmiast nakazał wystrzelenie lasera stacji w stronę księżcya Yavin IV. Jednak opóźniło się to o kilka minut z powodu uszkodzeń, jak wywołała torpeda w pobliżu reaktora i konieczności szybkich napraw. Kiedy już udało się strzelić, nastąpiła kolejna awaria, w wyniku której wystrzelona została wiązka o minimalnej mocy, co spowodowało jedynie "minimalne" zniszczenia na powierzchni. Wściekły Wielki Moff nakazał pospieszne dokonanie napraw. Jednocześnie też nakazał Vaderowi poprowadzenie eskadr myśliwców TIE w celu schwytania niedobitków z Yavina. Ostatecznie laser zniszczył planetę, a uciekinierzy zostali wyłapani. Księżniczka Leia i generał Dodonna zostali przywiezieni na Gwiazdę Śmierci, a sam Tarkin wykorzystał ponownie spotkanie z Leią do dodatkowego udręczania mieszkanki Alderaana. Zgodnie z przewidywaniami zagłada bazy na Yavinie IV i świadomość pozornej niezniszczalności Gwiazdy Śmierci szybko doprowadziła do zdławienia wszelkiej opozycji wobec władzy Imperium. Tym samym Tarkin nie tylko nie został ukarany przez Palpatine'a za samowolne zniszczenie Alderaana, ale wręcz nagrodzony stopniem admiralskim. Pięć lat później Tarkin dalej dowodził stacją bojową, ochraniającą Centrum Imperialne wraz z potężną flotą. W tym momencie na Gwiazdę Śmierci powrócił Sokół Millenium, który został internowany. Jednak załoga została błyskawicznie zmanipulowana przez jednego z pasażerów, Mistrza Jedi Yodę. Korzystając z Mocy dostał się do kwatery Tarkina na mostku dowodzenia. Tarkin równie szybko jak inni uległ Mistrzowi Jedi. Pod jego wpływem przekazał kody rozpoznawcze załodze Sokoła, lecących włamać się do siedziby Imperatora. Omamiony Tarkin nie protestował kiedy Yoda wraz z robotem R2-D2 przejmował kontrolę nad Gwiazdą Śmierci, która zniszczyła co najmniej kilka Gwiezdnych Niszczycieli. Po obezwładnieniu przez załogę lasera Yoda skierował stację bojową na powierzchnię Coruscant, zabijając tym samym siebie i Tarkina.
- W należącym do serii Tales komiksie Zdobycz Wilhuff Tarkin zwraca uwagę na poczynania przemytnika Hana Solo, od dłuższego czasu sprawiającego problemy dla Imperium. Tarkin w rozmowie z Vaderem proponuje, by wynająć do jego schwytania łowcę nagród Bobę Fetta. Lord Vader stwierdza wynajmowanie łowców na niegodne, na co Wielki Moff odpowiada, że w takim razie sam powinien go schwytać. Opowieść może by i mogła być uznana jako zgodna z historią uniwersum, gdyby nie to że w trakcie pościgu za przemytnikiem Vader i Fet staczają ze sobą pojedynek... na miecze świetlne.
- Zdarzały się też pojawienia dosyć epizodyczne, takie jak np. w komiksie Tag i Bink kopnęli w kalendarz 2, gdzie Tarkin pojawiał się jedynie epizodycznie. Jego pojawienie się nie odbiegało od oryginału, jednak były parodiowane inne wydarzenia poboczne.
- Pojawił się też grze LEGO Star Wars II: The Original Trilogy, gdzie jak wszyscy pozostali bohaterowie, został zrobiony z klocków Lego. W jednej ze scen zostaje pokazany w ostatnich sekundach życia, kiedy już wszyscy na mostku dowodzenia wiedzą, że stacja wybuchnie po trafieniu w główny reaktor. Kiedy wszyscy pozostali wpadają w ogromną panikę, Tarkin robi tylko zrezygnowaną minę, wyraźnie zwracając swój strapiony wzrok w kierunku gracza.
Ciekawostki
- W Nowej nadziei w rolę Takina wcielił się brytyjski aktor Peter Cushing. Aktor ten był od kilku dekad znany z grania wielu ról czarnych charakterów, z których najbardziej dotąd znana była rola doktora Frankensteina. W jednym z wywiadów twórca Nowej Nadziei, George Lucas potrzebował obok Dartha Vadera innej budzącej grozę postaci, która z kolei była by widoczna bez maski. Uważał Cushinga za stworzonego do tej roli i od początku zabiegał o jego udział w filmie. Był też jednym z nielicznych aktorów, obok grającego Obi-wana Kenobiego swojego krajana Aleca Guinness'a, który był już ogólnie znany przed zagraniem w Gwiezdnych wojnach, a nie dopiero po. Jednak podobnie jak Guinness, z perspektywy czasu został zapamiętany najbardziej z roli w tym filmie.
- W Zemście Sithóww rolę młodszego o prawie 20 lat Tarkina wcielił się mało znany aktor Wayne Pygram. Został wynajęty do tej roli, ponieważ posiadał podobny wygląd do młodszego Petera Cushinga, mimo to nie obyło się bez długiej charakteryzacji, dzięki której uzyskał jeszcze wierniejszy wygląd.
- Wilhuff Tarkin pojawił się w serialu animowanym The Clone Wars, grając dużą rolę w trzyczęściowej trylogii Cytadela. W tych odcinkach jego głosu użyczył aktor dubbingowy Stephen Stanton. W wywiadzie stwierdził, że wcielenie się w tą znaną w świecie Star Wars postać sprawiło mu radość. Na potrzeby gry w tym serialu nauczył się naśladować charakterystyczny akcent Petera Cushinga.
- Postać wielkiego moffa Tarkina pojawiała się także i w grach komputerowych. W grze Empire at War głosu użycza mu Paul Darrow, natomiast w X-wingu był to Nick Jameson.
- Pewne rozbieżności w kanonie wywołuje kwestia daty przyjścia na świat Tarkina. Powszechnie przyjmuje się wersję podaną w wydanej w 2000 roku książce Planeta życia. pada tam informacja z której wynika że Wilhuff ma około 35 lat, dlatego ogólnie pisze się o dacie 64 BBY. Jednak kilka lat później w poświęconym Gwieździe Śmierci numerze serii Kultowe statki i pojazdy (W Polsce zostanie wydany jako Kultowe statki i pojazdy 11numer 11) pada nowa data, o pięć lat późniejsza. Pismo to znane jest z dodawania nowych informacji o świecie Star Wars, jak choćby to że to właśnie tam takie postacie jak Firmus Piett czy Maximilian Veers otrzymały swoje ostateczne, uznawane w kanonie imiona. I chociaż LucasFilm zezwolił na to wydawnictwo, powszechnie uważa się tą datę za błędną i używana jest ta starsza.
- Kolejne rozbieżności dotyczą daty awansu Tarkina na Wielkiego Moffa. Rebel Alliance Sourcebook po raz pierwszy opisuje go jako kapitana okrętu wojennego, który dostał to stanowisko w zamian za stłumienie zamieszek na Ghormanie. Potwierdza to wydany w 2000 Ilustrowany przewodnik po chronologii Gwiezdnych wojen, który umiejscawia to wydarzenie tuż po powstaniu Imperium galaktycznego. Później uległo to jednak zmianie, ponieważ za fakt uznano, że Tarkin dostał tytuł moffa w ostatnich miesiącach istnienia Republiki Galaktycznej. Sam incydent z Ghormany jest jak dotąd słabo opisany, jednak ogólnie bez zmian przyjmuje się, że nastąpił on już po powstaniu Imperium, a także to że brał w nim udział Tarkin.
- Drobnych sprzeczności dostarczał wspomniany już serial The Clone Wars, wraz z trylogią Cytadela. Zostaje w nim pokazany Tarkin, który w tym okresie pełni obowiązki kapitana sił zbrojnych Republiki. Jednocześnie jest znane, że w okresie trwania konfliktu pełnił obowiązki gubernatora Eriadu. Mimo to na ten moment uznaje się że jedno nie wyklucza drugiego. Znane są zresztą podobne przypadki w historii jak np. przypadek jednego z czołowych przywódców III Rzeszy, Reinharda Heydricha, który pełniąc swoje obowiązki szefa SD i RSHA odbył podczas wojny kilka lotów bojowych.
- W 1986 roku LucasFilm zaplanował wydanie nowego projektu, zwanego The Epic Continues. Miała być to historia dziejąca się w okresie po bitwie o Endor i śmierci Imperatora Palpatine'a. Co ciekawe, w tej alternatywnej wersji zdarzeń Wilhuff Tarkin w jakiś sposób uniknął śmierci w trakcie bitwy o Yavin. Korzystając ze śmierci Vadera i Palpatine'a, postanowił zawalczyć o zdobycie władzy nad pozbawionym przywództwa Imperium. Zdążąno też zaprojektować na tą okazję nową figurkę Wielkiego Moffa, zrobioną przez firmę Kenner. Jednak projekt został z czasem zawieszony i nie wiadomo, jak mogły potoczyć się losy Tarkina w wyniku opisanego tam splotu wydarzeń.
- We wrześniu 2007 roku w amerykańskiej telewizji FOX puszczono specjalny odcinek znanego i lubianego serialu animowanego Family Guy. Odcinek nosił tytuł Blue Hravest, i był pierwszą częścią trylogii parodiującej Starą Trylogię, w tym wypadku Nowa nadzieję. Swoją rolę w serialu otrzymał też Wilhuff Tarkin, w którego wcielił się jeden z bohaterów serialu, znany w nim jako burmistrz miasteczka Quahog, Adam West. jednak w przeciwieństwie do pierwotnego występu Tarkina, tutaj bardzo odbiegał od oryginału. W rolę zuchwałego i zdolnego dowódcy Gwiazdy Śmierci wcielił się bohater, znany z ze swoich urojonych zachowań, w tym chorowania na schizofrenię. W momencie kiedy księżniczka Leia (Lois Griffin) prosi Tarkina o nie niszczenie Alderaanu, ten z brakiem pewnośći siebie pyta Lorda Vadera (Stewie Griffin), czy mogą to zrobić pomimo jej sprzeciwu. Natomiast w momencie kiedy załoga Sokoła Millenium odlatuje ze stacji bojowej, zabierają ze sobą wykradzioną przez siebie ulubioną kanapę Tarkina. Ten po zostaniu poinformowaniu o tym przez Vadera bardzo to przeżywa.
- Tarkin i luźna interpretacja jego losów są motywem przewodnim utworu polskiego wykonawcy Kazimierza Piotra Staszewskiego. Nosi on tytuł "Komandor Tarkin" a włączony został do wydanego w 2000 roku albumu Melassa.
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 1,2 1,3 1,4 1,5 1,6 Planeta życia
- ↑ Nowa nadzieja
- ↑ 3,0 3,1 3,2 3,3 3,4 The New Essential Guide to Characters
- ↑ Planeta życia
- ↑ Geonosis and the Outer Rim Worlds
- ↑ 6,0 6,1 6,2 6,3 6,4 6,5 Maska kłamstw
- ↑ 7,0 7,1 Wojna w nadprzestrzeni
- ↑ Rebellion Era Sourcebook
- ↑ 9,0 9,1 Darth Vader and the Lost Command
- ↑ Poza galaktykę
- ↑ The New Essential Chronology
- ↑ Darth Maul: Saboteur
- ↑ The Force Unleashed Campaign Guide
- ↑ Star Wars Annual 2008
- ↑ 15,0 15,1 HoloNet News Vol. 531 49
- ↑ 16,0 16,1 Counterattack
- ↑ Atak klonów
- ↑ HoloNet News Vol. 531 55
- ↑ 19,0 19,1 Citadel Rescue
- ↑ The Citadel
- ↑ Czarny Lord: Narodziny Dartha Vadera
- ↑ 22,0 22,1 Nowa nadzieja
- ↑ Narodziny Gwiazdy Śmierci.
Źródła
- Darth Maul: Saboteur
- Maska kłamstw
- Planeta życia
- HoloNet News Vol. 531 49
- HoloNet News Vol. 531 55
- The Citadel
- Counterattack
- Citadel Rescue
- Zemsta Sithów (książka)
- Revenge of the Sith (komiks)
- Zemsta Sithów
- Czarny Lord: Narodziny Dartha Vadera
- Darth Vader and the Lost Command
- The Princess Leia Diaries
- X-wing Rogue Squadron 25: The Making of Baron Fel
- Biggs Darklighter: Bohater Rebelii
- Gwiazda Śmierci (książka)
- X-Wing
- Empire at War
- Nowa nadzieja
- Nowa nadzieja (książka)
- Mara Jade: By the Emperor's Hand (wspomniany)
- W poszukiwaniu Jedi (wspomniany)
- Miecz Ciemności (książka) (wspomniany)
- Ilustrowany przewodnik po postaciach Gwiezdnych wojen
- The New Essential Guide to Characters
- Ilustrowany przewodnik po chronologii Gwiezdnych wojen
- The New Essential Chronology
- Ilustrowany przewodnik po statkach, okrętach i pojazdach Gwiezdnych wojen
- The Essential Atlas
- Rebel Alliance Sourcebook
- Rebellion Era Sourcebook
- Geonosis and the Outer Rim Worlds
- The Force Unleashed Campaign Guide
- Star Wars Galaxy Series 4
- Star Wars Annual 2008
- Kultowe statki i pojazdy
- Insider 94: Tribute: Peter Cushing
- Insider 113: Grand Moff Tarkin
Niekanoniczne źródła
- Narodziny Gwiazdy Śmierci
- Star Wars Infinities: A New Hope
- Zdobycz
- The Epic Continues
- Tag i Bink kopnęli w kalendarz 2
- LEGO Star Wars II: The Original Trilogy

