Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Gina Moonsong

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Gina Moonsong info.png
Gina Moonsong
Rasa Człowiek
Kolor włosów Czerwone
Kolor oczu Zielone
Przynależność




Gina Moonsong była rebeliancką pilotką w stopniu porucznika, walczącą podczas końcowego etapu galaktycznej wojny domowej w Eskadrze Ostrzy. Brała udział w bitwie o Endor oraz bitwie o Malastare, w czasie których posługiwała się sygnałem wywoławczym Ostrze 3. Po ogłoszeniu powstania Nowej Republiki, Gina pozostała w szeregach Ostrzy, które od tego momentu był częścią floty nowego rządu. Kilka miesięcy po Endorze została tymczasowym dowódcą eskadry i brała udział w bitwie o Kuat Drive Yards. Po zakończonej batalii pozostała na swoim stanowisku i niedługo potem poprowadziła Ostrza w walkach o Jakku.

Biografia

Wczesne życie i początek służby

Przed dołączeniem do sił Sojuszu, Gina Moonsong zajmowała się przemytem towarów z Coruscant, w tym okresie również utrzymywała kontakt z osobą o imieniu Barthow Quince, którą uważała za swojego mentora. W nieznanym okresie przebywała również na planecie Dantooine. Po jakimś czasie porzuciła życie przemytniczki i postanowiła dołączyć do Rebelii, gdzie została przydzielona do Eskadry Ostrzy jako kadet. Razem z pozostałymi pilotami trenowała się w lataniu myśliwcem B-wing. Wtedy również poznała porucznika Braylena Stramma, a między nimi zawiązało się uczucie, które ukrywali przed pozostałymi Ostrzami.[1]

Przygotowanie do ataku na Gwiazdę Śmierci

Dzień przed bitwą o Endor Gina miała przelatane myśliwcem jedynie 50 godzin. W czasie sesji treningowej kadet Moonsong wyłamała się z szyku, aby uzyskać trzy trafienia w gwiezdny niszczyciel, lecz sama została zniszczona. Doprowadziło to do sprzeczki między nią a porucznikiem Strammem, który zarzucił jej brak doświadczenia i nie wykonywanie rozkazów. Gina zaś broniła się błędnymi obliczeniami dowódcy Eskadry, komandora Adona Foxa. Ten przerwał ich kłótnię i, chociaż przyznał się do błędu, wytknął jej, iż powinna poinformować o swoich planach. Następnie przekazał pilotom informacje o planowanym na następny dzień ataku na drugą Gwiazdę Śmierci oraz o rozkazach, jakie otrzymali. Zadaniem Eskadry miało być zabezpieczanie linii komunikacyjnych oraz tyłów floty, co rozczarowało Ginę. Wieczorem tego samego dnia kadet przekradła się do kwatery porucznika Stramma, aby z nim porozmawiać i przeprosić za swoje zachowanie.[1]

Bitwa o Endor

Udany atak na Devastatora.

Gdy Eskadra wraz z resztą floty wyszła z nadprzestrzeni, szybko okazało się, iż rebelianci wpadli w pułapkę imperatora Palpatine'a. Wkrótce nadeszły nowe rozkazy dla pilotów, nakazujące przerwanie aktualnej misji i włączenie się do walki, co Gina przyjęła z zadowoleniem. Fox nakazał im skierować się na gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I, Devastator. Nim jednak piloci rozpoczęli atak, na ich spotkanie ruszyła eskadra myśliwców TIE Interceptor, dowodzona przez imperialnego komandora Gradda.[1]

Kadet Moonsong po raz pierwszy zobaczyła wówczas prawdziwy gwiezdny niszczyciel, a wszystkie instynkty nakazywały jej natychmiastową ucieczkę. Powstrzymała się jednak i zajęła swoja pozycję za Dowódcą Ostrzy, Adonem Foxem, obok niej zaś ustawił się jej skrzydłowy, Fanty. Pozostali piloci dołączyli się do formacji, która ruszyła prost w stronę celu. Moonsong miała problemy z utrzymaniem kursu, gdy kolejne strzały dział laserowych wrogiego okrętu wysysały energię jej tarcz ochronnych. Wtedy też rebelianci zostali zaatakowani przez myśliwce Imperium. Na rozkaz Adona Foxa, Gina wraz z pozostałymi pilotami opuściła formację, aby mieć szansę w pojedynku z Intreceptorami.[1]

Gdy Dowódca Ostrzy ostatecznie zniszczył maszynę dowódcy imperialnej eskadry, porucznik Stramm nakazał Ginie zebrać dane umożliwiające im zsynchronizowany atak, a następnie zaatakował ścigające ich myśliwce, aby dać jej na to czas. Kiedy kadet otrzymała wektor ataku obliczony przez komputer i opracowała plan, przesłała dane do systemów celowniczych Stramma oraz Fanty'ego, jednak systemy Ostrza 4 zostały uszkodzone i, pomimo zleconego przez Ginę resetu, musiał on pozostawić pozostałą dwójkę pilotów samych. Kadet ruszyła do ataku, ale zorientowała się, iż gonią ją dwa myśliwce wroga. Te zostały zniszczone przez Stramma, który do niej dołączył. Wspólnie zbliżyli się do Devastatora na tyle, aby wystrzelić torpedy protonowe, który uszkodziły generator hipernapędu okrętu, co wywołało reakcje łańcuchową, która wysadziła cały gwiezdny niszczyciel. Po wykonaniu zadania piloci wezwali do siebie pozostałych ocalałych. Pierwszy odezwał się Fanty, który był przekonany, że jest jedyny. Zaprzeczył mu jednak komandor Fox, co wywołało radość Giny, lecz ta szybko przeminęła, gdy pilotka zorientowała się, iż A-wing ich dowódcy uległ poważnemu uszkodzeniu. Kazała mu się ewakuować, lecz jego kapsuła ratunkowa również nie była w pełni sprawna. W związku z tym kadet zaproponowała, iż przechwyci jego maszynę, lecz ten odmówił. Gina obserwowała jak myśliwiec Foxa znika z jej radaru, po czym pozostałości Eskadry wróciły do walki.[1]

Awans i odbudowa Eskadry

Gina rozmawia z nowymi rekrutami.

Krótko po zakończeniu bitwy, Gina Moonsong, wraz z pozostałymi ocalałymi pilotami, została odznaczona Medalem Odwagi, który według niej powinien zostać przyznany tym członkom Eskadry Ostrzy, którzy nie przetrwali ataku. Otrzymała również awans na stanowisko porucznika. Po ceremonii podeszła do Braylena Stramma by pogratulować mu awansu na stopień komandora i dowódcy eskadry, lecz szybko zauważyła, iż coś go gryzie. Bez większych problemów zrozumiała, iż ten planuje zakończyć ich związek z powodu ich nowych pozycji i jego strachu o to, iż będzie kiedyś musiał wybierać między nią a resztą Eskadry. Gina sprzeciwiła mu się, mówiąc, iż wojna się skończyła, co jej rozmówca przyjął z powątpiewaniem. Następnie przekazał, że ma się ona zająć szkoleniem nowych rekrutów, którzy zostaną przypisani do Eskadry Ostrzy.[2]

Jakiś czas później zostali przedstawieni jej nowi kadeci, dwoje ludzi, Yori Dahn i Cutter Poole, oraz Togrutanin Jordan Karls. Świeżo upieczona pani porucznik przywitała ich w Eskadrze, a następnie nakazała się im przedstawić. Gdy Yori, która odezwała się jako pierwsza, przyznała, iż dołączyła dla zemsty za to co spotkało jej poprzednią załogę, Gina poradziła jej znaleźć nowy cel, gdyż uważała, że aktualny doprowadzi tylko do jej szybkiej śmierci. Potem porozmawiała z Togrutaninem, a na końcu z Cutterem. Ostrzegła ich, iż wojna jeszcze się nie skończyła, a następnie wysłała razem z Fantym.[2]

Niedługo po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci porucznik Moonsong została wezwana do kwatery komandora Stramma. Gdy znalazła się w środku, przełożony poinformował ją o planowanym ataku na imperialne centrum komunikacyjne na planecie Malastare. Gdy ta zauważyła, iż planeta jest chroniona tarczą, Braylen wprowadził ją w szczegóły planu opracowanego przez techników admirała Ackbara. W czasie rozmowy Gina zauważyła na planach obiekt, który przykuł jej uwagę. Stramm wyjaśnił, że jest to wakacyjny pałac moffa Pandiona. Wiedząc, że jest on odpowiedzialny za prowadzenie kartelu niewolniczego i za zaopatrywanie znacznej części imperialnych obozów pracy, Gina zaproponowała zniszczenie obiektu. Chciała w ten sposób uderzyć w moffa, a nawet go zabić. Komandor ostudził jednak jej zapał informując, że ich głównym celem jest osłabienie obrony planety, aby umożliwić jej przejęcie i muszą pozostać skupieni na tym zadaniu. Mimo oporu, Gina ostatecznie zgodziła się z nim.[2]

Bitwa o Malastare

Eskadra Ostrzy w formacji.

Krótko po przedstawieniu planu, Gina wraz z resztą Eskadry wyskoczyła z nadprzestrzeni w pobliżu planety i zbliżyła się do zewnętrznej powierzchni granicy jej tarczy. Gdy wszyscy znaleźli się na pozycjach, porucznik dała sygnał, na który piloci rozpoczęli ostrzał z dział jonowych w jeden fragment pola, co doprowadziło do jego miejscowego przesilenia i powstania otworu. Gina poczuła ulgę, gdy znalazła się po drugiej stronie, nie trwała ona jednak długo, gdyż Jordan nie zdołał przedostać się przez tarczę i rozbił swój myśliwiec o jej powierzchnię. Gina sprawdzała, czy pozostałym pilotom się udało, gdy Cutter zameldował, że zlokalizował tuzin wrogich myśliwców TIE. Nakazała więc swoim ludziom aktywować tarcze swoich maszyn i przygotować się do walki.[2]

Podczas gdy komandor Stramm wraz ze swoimi podwładnymi ruszył zaatakować cel, Gina skierowała swój myśliwiec w stronę wrogich jednostek, aby przykuć ich uwagę, a gdy już ją miała, nakazała swoim ludziom ruszyć w stronę części otwartego kosmosu, który znajdował się wewnątrz tarczy. Chciała, aby ten manewr wyglądał jak paniczna ucieczka, podczas gdy miał on na celu pozbawienia bardziej doświadczonych pilotów przewagi walki w atmosferze. Plan się powiódł, a imperialni połknęli przynętę. Gdy myśliwce Rebelii znalazły się na odpowiedniej wysokości, Gina wykonała zwrot i ostrzelała formacje ścigających, zmuszając ich do rozproszenia się. Następnie wraz ze swoim skrzydłowym opadli za parą wrogich myśliwców i bezceremonialnie je zestrzelili. Gdy Poole i Dahn ruszyli ich śladem, Gina usłyszała w głośnikach swej maszyny podekscytowany głos mężczyzny, a chwilę potem zauważyła, jak jedna z wrogich maszyn opada poza pole widzenia Cuttera. Ostrzegła kadetów, lecz było już za późno. Mogła tylko obserwować jak B-wing jej podwładnego rozpada się na kawałki. Chwilę potem pomściła go, lecz nie przyniosło jej to pociechy.[2]

Pozostali przy życiu piloci kontynuowali walkę, aż komandorowi Strammowi udało się wykonać zadanie i wezwał Ostrza do stawienia się w punkcie zbiórki. Słysząc to, porucznik Moonsong nakazała Fanty'emu zabrać tam Yori Dahn. Gdy ten odmówił i poprosił o wyjaśnienie takiego zachowania, Gina podała mu koordynaty pałacu moffa Pandiona i wyjawiła, iż zamierza go zniszczyć. Gdy ten zaczął mieć wątpliwości, porucznik zapewniła go, iż wykonała obliczenia i powinno im starczyć paliwa na powrót w kosmos. Gdy Yori poparła jej pomysł, przystąpili go działania korzystając z faktu, iż większość myśliwców wroga była poza ich zasięgiem, zaś obrona naziemna była skupiona na jednostkach komandora Stramma. Ten zaś szybko zorientował się co się święci i nakazał jej powrót do formacji. Gina jednak udawała, iż ma problemy z łącznością. Gdy Braylen w to nie uwierzył, przerwała połączenie. Myśliwce opadły do poziomu około pięćdziesięciu metrów, kontynuując swój lot w stronę celu. Gina miała nadzieje, iż prędkość B-wingów w połączeniu z ich zakłócaczami wystarczy, aby zmylić komputery celownicze obrony naziemnej. Gdy byli blisko pałacu odpaliła torpedy protonowe, zrównując go z ziemią i od razu odbiła prosto w górę, w stronę otwartego kosmosu i pozostałych jednostek.[2]

Nowe stanowisko

Po tym jak Sojusz został przemianowany na Nową Republikę, Gina pozostała na służbie i wraz z pozostałymi Ostrzami stała się częścią struktur floty nowego rządu. Niedługo potem, Dowództwo Republiki przeniosło tymczasowo Stramma do Planowania Operacji Bojowych, w związku z czym Gina przekonana była, że to któryś z innych dowódców eskadr go zastąpi. Okazało się jednak, że to ona została wybrana, a z czasem dowiedziała się również, że miało to miejsce wbrew rekomendacjom jej byłego partnera.[3]

Bitwa o Kuat Drive Yards

Kilka miesięcy po bitwie o Endor Nowa Republika postanowiła pozbawić Imperium jego głównego dostawcy broni i pojazdów, dlatego też wysłano na Kuat duże siły dowodzone przez komodor Agate, których celem było zdobycie zakładów Kuat Drive Yards. Gina i reszta ostrzy była częścią grupy myśliwców, które wspierały krążowniki w walce, a dodatkowo do bombowców została dołączona eskorta X-wingów dowodzona przez porucznik Sandarę Li, której relacje z Moonsong było co najwyżej chłodne. W początkowej fazie bitwy, Gina i jej ludzie brali udział w trzech frontalnych atakach na pozycję obrońców, jednak te nie przyniosły większych rezultatów. W trakcie czwartego szturmu Fanty zwrócił uwagę dowódcy na gwiezdny niszczyciel, która ta postanowiła zaatakować i poinformowała o tym Li. Chwilę potem Gina usłyszała wołanie o pomoc Yori, która nie była w stanie zgubić ścigającego ją myśliwca, więc natychmiast skierowała się na pełnej prędkości na kurs przechwytujący i zniszczyła wroga tuż przed tym, jak ten oddał morderczy strzał. Uratowania pilotka podziękowała jej, na co dowódca odparła, żeby nie dziękowała zbyt szybko. Wtedy też kobieta zauważyła jak pobliski niszczyciel wybucha, a jego odłamki niszczą jeden z republikańskich B-wingów. Widząc to, Gina zaczęła przygotowywać poprawkę kursu dla swoich ludzki, kiedy piloci otrzymali wiadomość od komodor Agate, która wzywała ich do odwrotu, na którą Li zareagowała zdziwieniem. Moonsong uciszyła ją jednak i nakazała swoim ludziom powrót na Amaltheę.[3]

Będąc już na pokładzie krążownika, Gina, Fanty, Li oraz jej skrzydłowy, Johan Volk, a także reszta dowódców eskadr z Amalthei, udali się na odprawę poprowadzoną przez Stramma i kapitana Tane'a. Widok byłego partnera w niebieskim mundurze, zamiast stroju pilota, był dla Giny czymś dziwnym, jednak szybko skupiła się na nowych wytycznych. Braylen poinformował zebranych, że od tego momentu B-wingi miały przeprowadzać naloty bombowe na poszczególne cele na stacji kosmicznej, gdyż poprzednia taktyka nie sprawdzała się przy takiej sile obrońców. Na koniec, członek Planowania Operacji Bojowych zapewnił dowódców, ze otrzymają oni pełne dane na temat ich celów oraz nakazał przekazanie nich ich podwładnym. Nowe plany Republiki szybko zostały wprowadzone w życie i niedługo potem Gina prowadziła atak na jedną z linii transportowych stoczni. Moonsong próbowała zignorować w czasie lotu chaos dziejący się w około, gdy krzyk Ostrza 9 zabrzmiał w jej słuchawkach, a jego znacznik zniknął z jej wyświetlacza. Fanty natychmiast poinformował ją o śmierci pilota, na co ta przytaknęła, gdy zbliżyła się do niej maszyna Yori. Kobieta zwróciła uwagę pozostałych na wyłaniające się z wnętrza stacji maszyny kroczące, które rozpoczęły ostrzał zbliżających się republikanów. Porucznik Li natychmiast nakazała swoim ludziom atak, czemu Gina stanowczo się sprzeciwiła, gdyż pozostawiłoby to B-wingi bez ochrony przed myśliwcami TIE. Sandara jednak zapewniła ją, że zajmie im to tylko minutę i ruszyła, chociaż Dowódca Ostrzy ponownie zaoponowała. Nie mając innego wyjścia, Gina obserwowała nalot mając przez chwilę nadzieję, że X-wingom uda się wykonać zadanie, jednak kolejne niedokończone AT-AT oraz wieże turbolaserów wyłoniły się z wnętrza stacji. Dodatkowo zauważyła, ze działa mniejszych myśliwców nie były w stanie przebić się przez pancerze wrogich jednostek i jedyną ich nadzieją jest skoncentrowanie ognia. Nakazała więc Ostrzom skupić ostrzał z dział jonowych na uzbrojeniu maszyn kroczących. Słysząc to, Yori zapytała się, co w takim razie z linią transportową, na co Gina to AT-AT i AT-ACT były teraz ich głównym celem. Korzystając z tego, że wrogie maszyny nie dawały sobie rady z szybkimi celami, Gina zdołała uniknąć obrażeń i posłała torpedy protonowe prosto w przedział załogowy AT-AT, zaś uszkodzona maszyna spadła prosto na znajdującego się obok AT-ST. Po chwili była jednak świadkiem jak jeden z jej pilotów zostaje trafiony przez TIE i rozbija się o nogi kolejnej maszyny, która następnie spadła z krawędzi stacji. W międzyczasie większość jednostek wroga została zamieniona w kupki części zamiennych, a Gina postanowiła przerwać misję i nakazała odwrót.[3]

Na pokładzie krążownika, gdy tylko Sandara opuściła swojego X-winga, rozwścieczona Gina zarzuciła jej lekkomyślność oraz brak wykonywania rozkazów, przez co zginął dobry pilot. W odpowiedzi usłyszała, iż Sandara słyszała o jej wyczynach oraz o tym, że awansowała tylko ze względu na związek ze Strammem. Gina zwróciła rozmówczyni uwagę, że ta przekracza granicę, jednak wyjawiła prawdę o jej awansie, a także wyznała, że Li przypomina jej ją samą sprzed miesięcy i przyznała, że jest uzdolnioną pilotką, lecz muszą działać razem, aby przetrwać wojnę. Niedługo później oddział był na kolejnej misji, która tym razem polegała na zniszczeniu centrum dowodzenia wykrytego przez ludzi Braylena. Plan zakładał odciągniecie sił Imperium i związanie ich w walce nad północnym biegunem planety przez resztę floty, podczas gdy Ostrza oraz dwie inne eskadry B-wingów miały zniszczyć cel. Po drodze okazało się jednak, że leci na nich przewyższająca ich liczebnie grupa imperialnych myśliwców. Widząc ich, Li nakazała bombowcom utrzymać kurs, jednak Gina odmówiła wiedząc, że to zbyt niebezpieczne. Rozkazała bombowcom zwolnić i ostrzelać wrogie maszyny, co umożliwiło X-wingom bezpośredni atak i oczyszczenie dla nich przelotu. Radość z udanego manewru powiększyła się, gdy Moonsong zauważyła, że tarcze energetyczne jednego z hangarów nie zostały podniesione i skierowała się tam i przekazała reszcie trajektorię i nakazała lecieć za nią. Wewnątrz stacji wystrzeliła bomby i torpedy protonowe w głąb stacji i zniszczyła jedną z maszyn wroga nim ta zdołała coś zrobić, a następnie wraz z całym oddziałem wyleciała z drugiej strony pierścienia, w którym doszło do eksplozji. Niedługo potem, niecałą godzinę przed kolejną misją, Gina szła przez hangar, a gdy mijała uszkodzony X-wing Volka, zauważyła w maszynie obok Stramma. Gdy ten wysiadł, zaskoczona kobieta zapytała się go co tam robił i czy w ogóle potrafił pilotować tego typu maszynę, na co usłyszała, że Braylen zastąpi rannego Volka jako skrzydłowy Li i był w stanie latać każdym małym myśliwcem. Po dłuższej chwili milczenia, kobieta nie wytrzymała w końcu i zarzuciła byłemu partnerowi, że ten porzucił ją, gdyż nie chciał rozkazywać jej w walce i wystawiać na niebezpieczeństwo, a teraz sam tego od niej wymagał. Nie dała się zbyć i w końcu uzyskała odpowiedź, że Stramm bardziej ufał jej osądowi, niż swojemu własnemu. Słysząc to, zapewniła go, że była to ich ostatnia wspólna misja i chociaż nie była już niczego pewna, odwróciła się i odeszła. Gdy niedługo potem oddział znalazł się już w kosmosie, Stramm przekazał jej informacje o zbliżających się przeciwnikach, na co ta nakazała czekać, aż się zbliżą. Przez chwilę obserwowała z uznaniem wspólne wyczyny Braylena i Li, gdy ci niszczyli jeden myśliwiec za drugim, jednak w końcu wezwała do siebie Fanty'ego i skierowała bombowce na krążownik typu Quasar Fire, który udało im się zniszczyć ostrzałem w otwarty hangar. Następnie rozpoczęła poszukiwania kolejnego celu, gdy zauważyła, że ich krążownik Amalthea został poważnie uszkodzony i zaczęła się obawiać, że jeśli stracą swój transportowiec, to zostaną wyłapani jeden po drugim, lub w ich maszynach skończy się paliwo. Wtedy jednak imperialni złamali szyk i zaczęli uciekać, a te statki, które nie były w stanie odlecieć, zaczęły emitować sygnał o poddaniu się. Widząc, że bitwa została zakończona, Gina odetchnęła z ulgą, a po chwili piloci otrzymali potwierdzenie od komodor Agate, że moff Maksim poddał stocznie. Gina rzuciła jeszcze spojrzenie na pierścień wokół planety i otaczające go szczątki, a następnie zawróciła swój myśliwiec i razem z resztą eskadry udała się do bazy.[3]

Chociaż początkowo Stramm planował tylko na czas walki zasiąść ponownie za sterami myśliwca, to, z powodu potężnych strat po stronie Nowej Republiki wciąż latał za sterami X-winga, jednak Gina zachowała dowodzenie nad Ostrzami. Chociaż jej stosunki z Braylenem oficjalnie były czysto służbowe, to w rzeczywistości sytuacja miedzy nimi stała się bardziej niejasna niż kiedykolwiek wcześniej.[4]

Bitwa o Jakku

Gina uciekająca przed wrakiem Ravagera.

Ponad miesiąc po walkach na Kuat, Gina przewodziła Ostrzom podczas walk nad Jakku. W pewnym momencie dotarło do niej polecenie Giala Ackbara, który nakazywał wszystkim dostępnym jednostkom zaatakować superniszczyciel Ravager, w związku z czym przekazała to polecenie swoim ludziom i skierowała się ku celowi. Po drodze zarówno Fanty, jak i pełniąca, wraz z Volkiem, rolę jej eskorty Sandara zdali raporty na temat sytuacji, zaś sama Gina zwróciła uwagę na nienaturalne zachowanie superniszczyciela. Nakazała jednak przygotować działa jonowe i przesłała współrzędne celu, aż ostatecznie rozkazała B-wingom otworzyć ogień w kierunku napędu okrętu. Sama jednak nie rozpoczęła ostrzału, póki wszyscy jej ludzie nie zakończyli swojego nalotu i nie oczyścili podejścia. Wtedy też, korzystając z możliwości przeprowadzenia kończącego ciosu, zwolniła swojego B-winga i wypuściła w kierunku wrogiego okrętu cały zapas amunicji jakim dysponowała. Wtedy też zwróciła uwagę na odczyty sensorów, z których zdołała odczytać, pomimo zakłóceń elektromagnetycznych, iż ktoś aktywował na Ravagerze promień ściągający. Zorientowała się również, iż znajduje się centralnie między opadającym okrętem, a powierzchnią Jakku. Natychmiast więc spróbowała odbić w bok, lecz nim znalazła się w bezpiecznej pozycji, jej maszyna została trafiona, przez co padły zarówno tarcze jak i silnik manewrowy. Gina zdołała odzyskać dodatkowe zasilanie, lecz było już zbyt późno. Jej maszyna znalazła się już w uchwycie studni grawitacyjnej Jakku, więc porucznik Moonsong ustawiła ją tak, aby potężny wrak superniszczyciela stał się tarczą cieplną dla jej myśliwca. Walcząc o zachowanie przytomności pomimo ciążenia, usłyszała jak Stramm próbuje ją wywołać, jednak nie była w stanie mu odpowiedzieć, gdyż jej komunikator padł. Znalazłszy się już na wysokości, na której nie groziło jej spalenie podczas wejścia w atmosferę, Gina przestała walczyć z grawitacją, lecz odbiła w dół i maksymalnie przyśpieszając, oddaliła się od opadającego Ravagera, a tuż nad ziemią, chwilę przed utratą przytomności, aktywowała system automatycznego lądowania.[4]

Spotkanie z Temminem.
Gina ocknęła się jakiś czas później słysząc jak stalodziób uderza dziobem w jej kokpit. Aktywowała więc awaryjne odrzucanie osłony kabiny, rozpięła uprzęż i opuściła wrak. Szybko okazało się, iż zestaw przetrwania w jej maszynie został zniszczony, a Gina usłyszała zbliżający się myśliwiec TIE, więc natychmiast rzuciła się od ucieczki i skryła za wydmą, podczas gdy imperialny pilot ostrzelał wrak. Nie miała najmniejszego pojęcia o Jakku, więc nie pozostało jej nic innego jak schować swoje szczęśliwe rękawice lotnicze i ruszyć przed siebie, w kierunku przeciwnym do płonącego wraku Ravagera. Po wielu kilometrach marszu, gdy już zapadał zmrok, wycieńczona Gina dotarła do zmasakrowanego obozu szturmowców. Korzystając z okazji, kobieta znalazła bukłak z wodą, a także karabin E-11 oraz uprzęż narzędziową. Dostosowując ustawienia broni, Gina usłyszała hałas, a gdy się obróciła, zobaczyła młodego chłopaka w kostiumie pilota, który natychmiast zidentyfikował się zawołaniem. Pani porucznik odpowiedziała, a po opuszczeniu broni, którą wciąż trzymała w gotowości, nakazała mu przedstawienie się. Jej rozmówcą okazał się być Temmin Wexley z Eskadry Upiorów, zestrzelony podobnie jak i ona. Następnie przedstawiła się sama, a także zapytała chłopaka o zapasy i wyposażenie jakie posiadał. Okazało się, że również i jego komunikator został zniszczony, jednak miał pistolet blasterowy DH-17, a także parę batonów odżywczych. Jako wyższa stopniem, Gina przejęła dowodzenie i postanowiła, iż powinni połączyć siły z jednostkami naziemnymi, jeśli mieli mieć jakiekolwiek nadzieje na wydostanie się z Jakku. Nakazała też chłopakowi mówić jej po imieniu, gdyż ten miał problem z właściwym zwracaniem się do niej, a niedługo potem zarządziła postój i jako pierwsza stanęła na warcie. Miało to jednak na celu jedynie upewnienie się, że Temmin odpocznie, więc gdy tylko ten się obudził, ruszyli w dalszą drogę, aby pokonać jak największy dystans nim wzejdzie słońce. Widząc, że jej towarzysz był spanikowany, Gina postanowiła zająć go rozmową, w czasie której wyszło na jaw, iż był on synem Norry Wexley, a także zapewniła go, iż nic jej nie będzie. Głos jednak jej się załamał, gdy pomyślała o Strammie, lecz z zamyślenia wyrwał ją Temmin, który zwrócił jej uwagę na hałas zbliżających się osób. Na szczęście dla pilotów okazało się, że byli to wojskowi Nowej Republiki, a ich dowódca po identyfikacji swój-wróg przedstawił się jako sierżant Agarne z Trzeciej Grupy Zwiadowczej, następnie zaś zaprowadził ich do dowódcy oddziału, majora Ranza. Po oddaniu honorów wyższemu stopniem, a także zidentyfikowaniu siebie i Temmina, Gina zapewniła majora, iż przestaną być jego problemem, jeśli udostępniłby im komunikator. Okazało się jednak, że Trzecia Grupa Zwiadowcza miała ogłoszoną ciszę radiową, aż do momentu bezpośredniego kontaktu z wrogiem, a dodatkowo podręczne komlinki były bezwartościowe ze względu na ogromne zakłócenia wywołane bronią jonową. Zawiedziona tymi informacjami Gina zapytała się o plany, jakie miał oddział. Gdy dowiedziała się, że ich zadaniem miał być atak na silny konwój szturmowców do Stacji Golga, uznała to za samobójczą misję. Piloci nie mieli jednak innego wyjścia, jak dołączyć do żołnierzy, gdyż byli głęboko na terytorium wroga, który oddzielał ich od bazy Alfa.
Walka do końca.
Chociaż to Ranz miał dowodzić atakiem, Gina zaproponowała pewne zmiany w planie. Jej propozycja obejmowała przejęcie jednego z ITT i skorzystanie z jego komunikatora, aby wezwać wsparcie z powietrza, na co ostatecznie major się zgodził. Niecałe pół godziny później Gina, Wexley, Agarne oraz trzech innych żołnierzy ukryli się przy trasie konwoju, który został zaatakowany przez resztę grupy dowodzoną przez Ranza. Gdy ten zmusił konwój od zatrzymania się i ściągnął na siebie uwagę większości szturmowców, Moonsong i jej towarzysze obrzucili nielicznego wroga granatami przeciwpiechotnymi i skierowali się ku prowadzącemu ITT ostrzeliwując niedobitków. Gina jako pierwsza dotarła do celu i z ulgą zobaczyła nietkniętą kontrolę komunikatora, lecz szybko okazało się, że system sterowania anteną był zniszczony, o czym poinformowała Temmina, który wdrapał się na dach i zajął się problemem. W pewnym momencie chłopak został odrzucony przez wybuch, jednak porucznik zdołała się skupić na swojej części zdania. Korzystając ze specjalnego kodu, połączyła się z Dowództwem Myśliwców, które natychmiast przekierowało ją do samego Ackbara na pokładzie Home One, którego poprosiła o wsparcie. Po chwili Agarne nakazał jej się pośpieszyć, jako że szturmowcy ruszyli w ich kierunku. Gina opuściła więc pojazd i nakazała towarzyszom przygotować się od odparcia ataku, sama zaś pomogła Wexleyowi, który okazał się być tylko ogłuszony, wstać i skryć się za wydmą. Wtedy też rozpoczął się ostrzał z działa blasterowego rozłożonego w międzyczasie przez imperialnych, a Gina usłyszała wybuch w miejscu, w którym znajdował się chwilę wcześniej Ranz. Pozostali przy życiu żołnierze zebrali się wokół pozycji Giny, a wtedy ta usłyszała zbliżające się TIE-e, które ostrzelały ich pozycję zabijając większość ocalałych, a także tych szturmowców, którzy znajdowali się zbyt blisko. Jeden z jej towarzyszy zaproponował poddanie się, lecz Gina świadoma była, iż przeciwnik nie będzie brał jeńców, dlatego też wstała z bronią w ręku, gotowa walczyć do końca. Ku jej zaskoczeniu jednak, myśliwce wroga zostały zaatakowane przez B-wingi Ostrzy, które przybyły na ratunek. Kiedy ciężkie myśliwce zdołały rozgromić wroga zarówno w powietrzu, jak i na ziemi, Gina pozdrowiła ich ręką i zauważyła, iż to Stramm prowadził atak. Czekając, aż maszyny wylądują, kobieta zapewniła Temmina, że byli już bezpieczni, a gdy Braylen do nich podszedł, przedstawiła obu mężczyzn sobie nawzajem. Jej dawny kochanek wyznał następnie jak bardzo się o nią martwił i zakazał jej więcej wpadać w takie kłopoty. Na jej uwagę o tym, iż nie miał jej już wydawać rozkazów, oboje roześmiali się, a następnie Gina przyciągnęła go do siebie i pocałowała.[4]

Charakterystyka

Wygląd

Gina Moonsong w czasie bitwy o Endor.

Gina Moonsong była kobietą o oliwkowej cerze i zielonych oczach. Swoje czerwone włosy nosiła krótko ścięte od czasów Dantooine.[1]

Charakter

Pani porucznik była osobą, która nie przykładała wielkiej wagi do łańcucha dowodzenia. Nie miała problemu ze złamaniem rozkazu, jeśli prowadziło to w jej mniemaniu do większego dobra. Z tego powodu na początku swojej kariery w Rebelii piloci określali ją mianem kłopotliwego dziecka eskadry. Dbała o swoich ludzi i nikogo nie chciała zostawić za sobą, jeśli tylko była szansa na jego ratunek. Gdy dołączyła do Rebelii uświadomiła sobie jak ważna jest ta walka i jej wkład w nią. Z czasem zrozumiała również, że jedynym sposobem na przerwanie wojny było trzymanie się razem.

Poza światem Gwiezdnych wojen

Postać Giny Moonsong została stworzona przez Marka i Davida Williamsów i po raz pierwszy pojawiła się w pierwszej części opowiadania Blade Squadron w 149 numerze magazynu Star Wars Insider. Początkowo kanoniczność historii, a zatem i postaci Giny, nie była pewna, lecz wraz z wydaniem drugiej części opowiadania w kolejnym numerze magazynu potwierdzono jego przynależność do nowego kanonu.

Przypisy

Źródła