Grievous
Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
| | |
| Grievous |
|---|
| Data śmierci | 19 BBY[1] |
| Planeta pochodzenia | Kalee[2] |
| Rasa | Kaleeshanin[2] |
| Wzrost | 216 cm[2] |
| Kolor włosów | Czarne; brak po wypadku wahadłowca[3] |
| Kolor oczu | Żółte[1] |
| Przynależność |
Grievous, urodzony jako Qymaen jai Sheelal, był kaleeshańskim generałem i dowódcą wojsk Separatystów. Żył w ostatnim okresie istnienia Republiki.
Sheelal przyszedł na świat na planecie Kalee, która była pogrążona w wojnie z insektopodobną rasą Yam'rii. Kaleeshanin wyrósł w nienawiści do najeźdźców i stał się jednym z najzdolniejszych dowódców wojskowych na planecie. W pewnym momencie swojego życia spotkał najemniczkę Ronderu lij Kummar, z którą połączyły go silne więzy. Razem wyszli zwycięsko z wielu bitew, lecz kobieta poległa w jednej z nich. Zdruzgotany Qymaen postanowił odbyć pielgrzymkę na Abesmi, świętą wyspę Kaleeshan, by tam poprosić swoich bogów o ponowne zobaczenie Ronderu. Gdy ci pozostawali niewzruszeni, zrozpaczony mężczyzna zmienił imię na Grievous i zgromadził wokół siebie Izvoshrę, najlepszych wojowników na Kalee. Pod jego dowództwem Kaleeshanie podbili planety należące niegdyś do Yam'rii, lecz zakończyło się to interwencją Republiki, która nałożyła na nich reparacje wojenne.
Wraz z pomocą Sana Hilla planeta Grievousa zaczęła proces odbudowy, lecz warunkiem tego było przystąpienie generała do Klanu Bankowego. Po jakimś czasie Kaleeshanin opuścił jednak pracę i wrócił do swojego ludu. Hill, aby przyporządkować go sobie na zawsze, wraz z pomocą Dooku zainstalował na wahadłowcu Grievousa bombę jonową, która zdetonowała, gdy ten wyruszał na planetę Oben. Ocalały z wybuchu mężczyzna został przewieziony na Geonosis i tam poddano go operacji, która zmieniła go w cyborga. Od tej pory stał się też konfederackim dowódcą.
Choć brał udział w pierwszej bitwie wojen klonów, nikt nie doniósł o jego istnieniu. Grievous ujawnił się dopiero w czwartym miesiącu walk, na Hypori. Pod jego dowództwem Konfederacja użyła potężnego działa jonowego okrętu znanego jako Malevolence, zaatakowała Bothawui i stworzyła realne zagrożenie dla sklonowanej armii Republiki podczas ataku na Kamino. Od początku Grievous postrzegany był jako wielkie zagrożenie dla Jedi, z powodu swojej skuteczności w likwidowaniu członków Zakonu. W drugim roku wojny padawan Flynn Kybo postanowił położyć temu kres i zorganizować zamach na cyborga. Mimo że uzyskał wsparcie sojuszników, którzy razem z nim opuścili szeregi rycerzy, jego zamiar się nie powiódł.
Po pewnym czasie Grievous przeniósł się na Boz Pity, gdzie zabił członkinię Rady, Adi Gallię. W końcowym okresie wojny generał otrzymał zadanie chronienia przywódców Separatystów, którym ostatecznie znalazł siedzibę na Utapau. Następnie wykonał najważniejsze zlecenie, które otrzymał od Lorda Sidiousa - zaatakował Coruscant i porwał Kanclerza Republiki. W trakcie długiego pościgu za nim Kaleeshanin pozbawił życia czworo Jedi, a następnie przeniósł Palpatine'a na swój okręt flagowy, Invisible Hand. Przywódca Republiki został jednak odbity przez Obi-Wana Kenobiego i Anakina Skywalkera, a sam Grievous uciekł na Utapau. Aby ostatecznie zakończyć konflikt, Kenobi ruszył za nim z rozkazu Rady Jedi. Obaj stoczyli długi pojedynek, w wyniku którego Grievous zginął, trafiony w pierś blasterem. Wraz z jego śmiercią Konfederacja straciła swe znaczenie i wojny klonów wkrótce się skończyły.
Biografia
Wojna z Hukami
Młodość
- "Wojna! Bębny konfliktu to moje bijące serce. Ogień podboju szaleje w moich żyłach. Silne, młode płuca oddychają powietrzem przesyconym zapachem wrogów obróconych w pył. To tutaj się rozwijam."
- — Grievous.[5]
Qymaen jai Sheelal przyszedł na świat na planecie Kalee, znajdującej się w Zewnętrznych Rubieżach galaktyki. Dorastał w czasie konfliktu wywołanego przez zamieszkujących niedaleko Yam'rii, zwanych przez Kaleeshan "Hukami", czyli "robakami bez duszy". Rasa ta, wykorzystawszy źródła naturalne na sąsiadujących planetach, zaatakowała Kalee. Gdy nie znalazła tam żadnych bogactw, zaczęła chwytać mieszkańców i sprzedawać ich w niewolę. Mały Qymaen dorastał, czując wielką nienawiść do Huków. Jego ojciec dostrzegł to i postanowił wykorzystać. Nauczył syna obsługi karabinu firmy Czerka, który młody Kaleeshanin odziedziczył po prababce. Okazało się, że chłopiec miał bystry umysł i talent do strzelania. W wieku ośmiu lat był już strzelcem wyborowym i zabił ponad czterdziestu wrogów. W tym okresie też zajmował się swoim roggwartem Gorem, którego dostał, gdy Kaleeshanie wrócili z wojny z Bitthævrianami. Niektórzy historycy twierdzili, że w czasach swojej młodości Kaleeshanin marzył o zostaniu Jedi, lecz został odrzucony z powodu braku wrażliwości na Moc. Gdy Qymeaen skończył dwadzieścia dwa lata, zgładził tylu Huków, że współziomkowie uznali go za półboga. W międzyczasie jego ojciec poległ w bitwie, po którym Sheelal odziedziczył maskę zrobioną z czaszki mumuu.[3][6][7][8]
W czasie wojny Kaleeshanin w niezwykły sposób poznał wojowniczkę, Ronderu lij Kummar. Pewnego razu Qymaen miał sen, w którym, uzbrojony w dwa miecze lig polował na mumuu w dżungli Kunbal. Wkrótce wyruszył, by wypełnić swoją wizję, lecz zamiast zwierzyny odnalazł Kummar. Wojowniczka przyłączyła się do niego i nauczyła go walki mieczem, a on pokazał jej jak obsługiwać karabin. Dwójka ta walczyła w niezliczonej ilości potyczek, między innymi w obronie najświętszej świątyni Kaleeshan, Shrupaku. Współziomkowie nie byli pewni co do dokładnej natury więzi obojga Kaleeshan. Jedni mówili, że Kummar była dawno zaginioną siostrą przyrodnią Sheelala, inni, że jego kochanką. Jakakolwiek była prawda, Kaleeshanie uważali ich więź za świętą, a ich samych za parę bliźniaczych półbogów, pobłogosławionych przez przodków.[3][9]
Gdy Qymeaen i Ronderu walczyli razem, byli niemal niezwyciężeni. Jednak, podczas jednej z bitew na plażach Kalee, zostali rozdzieleni. Kummar zginęła, przebita szponami Yam'rii, a jej ciało wpadło do morza Jenuwaa. Widząc to, Sheelal poczuł się tak, jakby sam został ranny. Niezdolny do wydobycia ciała Ronderu z wody, wyruszył w niebezpieczną podróż przez ocean, do wyspy Abesmi. Według wierzeń Kaleeshan, było to miejsce, które stanowiło łącznik między światem codziennym i boskim. Gdy dotarł na miejsce, zaczął prosić bogów, by wydobyli Kummar z morza, by mógł zobaczyć ją po raz ostatni, ci jednak go nie wysłuchali. Podczas drogi powrotnej Kaleeshanin rozbił się w pobliżu Grendaju, gdzie spotkał jednego z członków swojej przyszłej elity[3][7].
Po śmierci Kummar
- "Obaliłem narody. Zabiłem królów. Wymordowałem legendy. Moje imię było strachem w sercach wojowników... i klątwą na ustach wdów."
- — Grievous.[10]
Niepocieszony, Sheelal starał się pogrzebać swój smutek poprzez założenie rodziny. Wziął dziesięć żon i spłodził trzydzieścioro synów i córek, lecz żadne z nich nie było w stanie sprawić, by zapomniał o Ronderu. Ostatecznie doszedł do wniosku, że jego przeznaczeniem jest opłakiwać ją tak długo, jak będzie żył, więc zmienił swoje imię na Grievous (ang. - zrozpaczony). Zadecydował też, że nie będzie cierpiał w samotności[3].
Wówczas Kaleeshanin powołał Izvoshrę, czyli "elitę". Była to grupa ośmiu wojowników, równie zrozpaczonych i żądnych krwi. Znajdował się w niej między innymi Bentilais san Sk'ar. Grievous przeprowadził też reorganizację armii. Podzielił ją na osiem dywizji, z której każda podlegała chanowi z Izvoshry. Sam przyjął tytuł naczelnego dowódcy wojsk, kagana. Członkowie jego elity byli odpowiedzialni między innymi za spełnianie jego woli i chronienie go przed osobami rzucającymi mu wyzwanie. Wraz ze swoimi żołnierzami, znanymi jako kolkpravis, Grievous rozpoczął krwawą kampanię, w której odnosił wiele zwycięstw. Były one możliwe między innymi dzięki zaadaptowaniu statków i technologii wrogów. Ostatecznie Yam'rii zostali wyparci z Kalee, lecz generał poprowadził swoich żołnierzy dalej, do zajętych przez Huków kolonii. Generał atakował zarówno cele militarne, jak i cywilne. W ten sposób pod jego wodzą podbito Obena i Huk; Kaleeshanie dotarli ostatecznie do Tovarskl.[3][4][11]
Wówczas Yam'rii zwrócili się o pomoc do Republiki Galaktycznej i uzyskali jej wsparcie. Departament Sprawiedliwości wysłał na Tovarskl grupę pięćdziesięciu Jedi, z T'chooka D'oonem i Jmmaarem na czele, w celu rozstrzygnięcia sporu. Grievous zabił już wtedy kilku przedstawicieli Zakonu. Ostatecznie Jedi wydali wyrok korzystny dla Huków i nałożyli na Kalee reparacje wojenne, a także nakazali zwrot podbitych przez Kaleeshan kolonii. Zezłoszczony Grievous wrócił do ojczyzny, która zaczęła coraz bardziej cierpieć z powodu niekorzystnego wyroku. Na planecie zapanowało ubóstwo, które dopadło też rodzinę Sheelala. Jego żony zaczęły umierać z głodu, a część dzieci została porwana i zjedzona przez innych Kaleeshan, którzy zaczęli praktykować kanibalizm. Widząc to wszystko, generał zaczął pałać nienawiścią do Republiki i Zakonu Jedi[3][12][13].
Praca dla Klanu Bankowego
Z pomocą przyszedł San Hill, prezes Galaktycznego Klanu Bankowego. Zaproponował on, że jego organizacja przejmie część długów Kalee, w zamian za zatrudnienie Grievousa jako egzekutora długów. Kaleeshaninowi nie podobała się perspektywa pracy dla wielkiej korporacji, lecz po powrocie do domu nie mógł się przystosować do życia bez konfliktów, więc obietnica kolejnych walk skusiła go. Swoją pracę rozpoczął od odebrania należności z Ord Mantell, a później od firmy Phlut Design Systems. GKB nie zgodził się na zatrudnienie innych Kaleeshan, dlatego Grievous zażądał stworzenia droidów, które odpowiadałyby jego standardom. W porozumieniu z hrabią Dooku, Hill zamówił model IG-100 MagnaGuard.[3][2]
Dalsze wydarzenia są obiektem sporu historyków. Wedle pierwszej wersji, generał dobrowolnie poddał się procesowi cyborgizacji, aby dorównać znienawidzonym Jedi. Większość z jego wspomnień uległa wówczas zatarciu, zastąpiona chęcią dokonania zemsty. Druga grupa naukowców, powołując się na wyciągi bankowe z Serenno i Klanu Bankowego, przedstawia inną wersję wydarzeń. Wedle niej San Hill dotrzymał obietnicy odnośnie zniesienia długów, lecz Grievous wkrótce dowiedział się, że Yam'rii zbezcześcili miejsca pochówku Kaleeshan na Obenie. Zdenerwował go fakt, że Republika nie uczyniła nic w tej sprawie, więc porzucił pracę w Klanie Bankowym i wrócił na ojczystą planetę z zamiarem wszczęcia konfliktu od nowa. Zebrał członków Izvoshry, a od jednego z duchownych otrzymał zapewnienie, że duchy przodków będą się nim opiekować. Wraz z żołnierzami wsiadł do swojego statku, Martyr, i wyruszył w drogę. San Hill nie był jednak zadowolony, że Kaleeshanin złamał kontrakt. Rozważał zlecenie zabójstwa, lecz obawiał się zemsty, w przypadku, gdyby Grievous przeżył. Zamiast tego, wraz z Poggle'em Mniejszym opracował inny plan. Nim Grievous wyruszył, zainstalował bombę jonową na jego statku, oraz katapultę w siedzeniu pilota. Na rozkaz Dooku bomba eksplodowała i ciało Grievousa wpadło do morza Jenuwaa, skąd szybko zostało wyłowione. Hrabia użył techniki paraliżu serca, by utrzymać przy życiu rannego Kaleeshanina. Następnie droidy Magna Guard szybko zaniosły go na pobliski statek, gdzie zajął się nim droid medyczny. Kaleeshanin został przetransportowany na Geonosis, a Dooku poleciał na Serenno[3][4][14][8].
Przemiana w cyborga
- "W wyniku katastrofy prawie wszystkie twoje organy wewnętrzne zostały do tego stopnia uszkodzone, że nie przywrócą im sprawności nawet najlepsi chirurdzy. Będziesz musiał także zrezygnować z większości tego, co już masz. Przestaną istnieć dla ciebie wszelkie cielesne uciechy."
- "Ciało jest słabe. Wystarczy rzucić okiem na mnie, by się o tym przekonać."
- — San Hill i Grievous.[15]
Po utracie przytomności Grievous śnił o tym, że dołączył do bogów i przebywał wśród swoich przodków. Lecz po przebudzeniu odkrył, że znalazł się w zbiorniku z bactą. San Hill ponowił swoją propozycję współpracy, zdradzając tym razem, że generał zostałby dowódcą największej armii droidów, jaką widziała galaktyka. Obiecał też nadal wspomagać Kalee. Niezbędnym warunkiem było jednak zostanie cyborgiem. Po pewnym czasie Hill przyprowadził do generała jego żony i dzieci, po czym Grievous ostatecznie przystał na propozycję. Zastrzegł jedynie, że chce zachować swoje prawdziwe oczy.[3]
W operacji generała uczestniczyli geonosjańscy naukowcy i droidy medyczne. Podczas zabiegu ostrożnie zadano kolejne rany, tak, by ciało Kaleeshanina było tak zniszczone, jak mówił mu Hill. Korpus Grievousa wykonano w głównej mierze z duranium, na podobieństwo droida wojennego Krathów. Zdolny był on do wytrzymania strzału z działka myśliwca. Jego dłonie wyposażono w sześć palców z dwoma przeciwstawnymi kciukami na wzór wojowniczej rasy Ebranitów. Ramiona mogły podzielić się na dwa, więc Grievousowi poprawiono obszary mózgu odpowiedzialne za koordynację. Wzdłuż nich znajdowały się kable, które mogły służyć do krępowania ofiar. Do korpusu dołączono nogi LX-44. Szpony przy stopach namagnesowano, a ponadto wbudowano w nie repulsory. Zgodnie z obietnicą, pozostawiono jego oczy, lecz wbudowano w nie implanty, które poprawiały wzrok, a także zapewniały bezpieczne przebywanie w przestrzeni kosmicznej. Z organicznych elementów pozostały jedynie płuca, wewnętrzne organy, które umieszczono w worku z syntskóry, mózg, oraz oczy. Geonosianie zainstalowali procesor, który pomagał Grievousowi w opanowaniu sztuk walki, wzmocnili obszary odpowiedzialne za gniew, oraz częściowo zmienili pamięć. Aby utrzymać Kaleeshanina przy życiu, podano mu bogatą w midichloriany krew Sifo-Dyasa, którą Dooku przywiózł z Serenno. Generał po transfuzji nie stał się wrażliwy na Moc, co uznał za osobistą porażkę.[3][12][16]
Dojście do zdrowia zajęło Grievousowi kilka miesięcy. Generał nie był zadowolony z wyglądu swojej maski, którą przerobił tak, by przypominała tą, którą odziedziczył kiedyś po ojcu. Swoim Magna Guardom dał peleryny podobne do tych, które kiedyś nosili jego żołnierze; sam zaczął nazywać ich swoją "elitą". Ostatecznie Grievous został przekazany Dooku przez Sana Hilla w formie podarunku. Hrabia był zadowolony z efektu eksperymentu i podarował Kaleeshaninowi miecz Sifo-Dyasa, mówiąc przy tym, że takiego prezentu nigdy nie otrzymał żaden droid. Grievous, po nazwaniu go droidem wpadł w szał i zniszczył wszystkich swoich strażników znajdujących się na okręcie orbitującym nad Geonosis[3][12][14].
Wojny klonów
Bitwa o Geonosis
W roku 22 BBY rozpoczął się konflikt pomiędzy Republiką Galaktyczną a Konfederacją Niezależnych Systemów, znany jako wojny klonów. Pierwszą potyczkę stoczono na Geonosis. Walki miały miejsce głównie na arenie i na powierzchni planety, lecz obie strony ścierały się również w katakumbach. Grievous dowodził siłami Separatystów pod ziemią, gdzie własnoręcznie zabił wielu żołnierzy-klonów i Jedi; jedną z nich była Ur-Sema Du. Nikt nie dowiedział się o istnieniu cyborga. Tylko klony z oddziału Delta zauważyły myśliwiec generała, Soulles One. Grievous uratował członków Rady Separatystów, straciwszy jedynie Suna Faca. Od tej bitwy zaczął kolekcjonować miecze świetlne pokonanych przeciwników. Hrabia Dooku był zadowolony z umiejętności, które Kaleeshanin zaprezentował podczas potyczki, więc zdecydował, że zacznie uczyć go sztuki walki bronią Jedi. Grievous posiadał już spore doświadczenie w pojedynkowaniu się na miecze, więc szybko przyswoił sobie nauki hrabiego. Sam zaczął instruować swoich ochroniarzy[3][12][17].
Bitwa o Hypori
- "Jedi! Jesteście otoczeni, wasza armia zdziesiątkowana. Pogódźcie się teraz z Mocą... bo to wasza ostatnia godzina. Lecz wiedzcie, że ja, generał Grievous, nie jestem całkowicie pozbawiony litości. Zapewnię wam śmierć godną wojowników. Przygotujcie się!"
- — Grievous do Jedi podczas bitwy o Hypori[18].
W cztery miesiące po rozpoczęciu wojny generał zaatakował planetę Hypori, gdzie ujawnił się po raz pierwszy. Dzięki swojej taktyce pokonał większość republikańskich oddziałów, których resztki skupiły się wokół zrujnowanego krążownika. Jeden z Jedi tam przebywających, Daakman Barrek, próbował wezwać pomoc od Obi-Wana Kenobiego i Anakina Skywalkera, walczących na Muunilinst, został jednak szybko zabity przez generała. Z członków Zakonu została tylko szóstka: Sha'a Gi, Tarr Seirr, K'Kruhk, Aayla Secura, Ki-Adi Mundi i Shaak Ti. Armia złożona z superrobotów bojowych okrążyła kryjówkę rycerzy, lecz Grievous nakazał wstrzymanie ognia, po czym przemówił do Jedi, nakazując im przygotowanie się do pojedynku[19].
Słysząc odgłos kroków Grievousa, padawan Gi nie zniósł napięcia i rzucił się ku szczelinie w krążowniku. Wówczas generał spadł na niego z góry i zmiażdżył. Rycerze wycofali się, a Grievous przedostał się na prowizoryczny sufit okrętu, skąd zaatakował, skacząc w środek grupy. Rozpoczął się pojedynek, podczas którego cyborg jako pierwszy swój cel obrał Mundiego. Cerenanin użył pchnięcia Mocą, lecz generał uskoczył na przeciwległą ścianę, po czym ponownie przypuścił atak. Jego skok wzniecił tumany kurzu, które na chwilę oślepiły walczących. Kolejnym celem Grievousa stał się K'Kruhk, którego ranił tak, że ten stracił przytomność. Atak przypuściła Shaak Ti, posyłając w stronę Kaleeshanina stertę gruzu, którą przeciął mieczami. Chwilę potem generał pozbył się Serirra, chwytając jego głowę stopą i wgniatając ją w ziemię. Po wymianie kilku ciosów z Shaak Ti, odrzucił ją w stos gruzu. Na polu bitwy został tylko Mundi. Cereanin próbował przywołać leżący na ziemi miecz Mocą, lecz lecącą w jego stronę rękojeść złapał generał za pomocą stopy. Mistrz Jedi sięgnął więc po ostrze wiszące u pasa cyborga. Wówczas generał skoczył na niego, trzymając trzy miecze[19].
Tymczasem na pomoc Jedi przybył oddział ARC, dowodzony przez kapitana Fordo. Cześć grupy ruszyła na pomoc nieprzytomnym Jedi, a reszta dotarła wkrótce do Grievousa walczącego z Mundim w chwili, gdy generał miał zabić nieuzbrojonego Cereanina. Klony rozpoczęły silny ostrzał, przed którym Kaleeshanin uciekł, biegnąc po ścianie, a następnie skoczył blisko żołnierzy. Po tym, jak Grievous zabił kilka klonów, Fordo wezwał kanonierkę. Pilot zaczął strzelać, lecz cyborg uniknął zarówno ognia z działek, jak i wystrzelonych pocisków. Siły Republiki, obawiając się o swoich rannych, wycofały się. Po bitwie Grievous zabrał miecz świetlny K'Kruhka, myśląc, że jest on martwy. Później spojrzał w niebo za odlatującą kanonierką, mówiąc przy tym, że Jedi jedynie odwlekli to, co jest nieuniknione[20].
Bitwa o Nadiem
W piątym miesiącu wojny Grievous rozpoczął atak na planetę Nadiem. Przed bitwą siły Separatystów zajęły jedną stronę kanionu Threadneedle, a wojska Republiki drugą. W jednej z wiosek na planecie generał Luminara Unduli i komandor Barrissa Offee przeprowadzały powolną ewakuację ludności cywilnej. Po jakimś czasie Offee ruszyła do kanionu, by pomóc klonom przy transporcie. Tymczasem, w bunkrze dowodzenia, Grievous nakazał swoim siłom przemieścić się do sektora siódmego, czyli w głąb kanionu. Przewidując, że jest to idealne miejsce na republikańską pułapkę, nakazał ustawienie czołgów na czele. Po chwili skontaktował się z nim droid, mówiąc, że wysłanie wsparcia powietrznego nie będzie możliwe, ponieważ myśliwce zostały zniszczone przez flotę dowodzoną przez Saesee Tiina[21].
Tymczasem Barrissa, nie mogąc odlecieć z kanionu, zdecydowała się zostać ze swoimi żołnierzami i przygotowała alternatywny plan pułapki. Droidy dowodzone przez Grievousa dotarły do przesmyku i generał rozkazał im przygotowanie się do kontrataku. Gdy zauważyły one wrogie wojska, zaczęły strzelać, a potem przeszły obok ciał. Jednak żołnierze-klony jedynie udawali martwych i razem z Barrissą wspięli się na wzniesienie, by tam przygotować pułapkę. Tymczasem armia Grievousa dotarła do końca kanionu, gdzie rozpoczęła potyczkę z wojskami dowodzonymi przez Luminarę. Po pewnym czasie jeden z droidów zameldował generałowi, że są atakowani od tyłu przez klony. Po chwili żołnierze pod wodzą Offee odpalili umieszczone wcześniej na skarpie ładunki wybuchowe, co spowodowało zasypanie armii drodiów przez skały. Dowiedziawszy się o tym, Grievous z wściekłości zniszczył ekran taktyczny. Republika wygrała bitwę, lecz cyborg nie wyszedł z niej jako przegrany; gdy generał uciekał w myśliwcu, zabił padawana Zephata'ru'tora, a jego mistrz, B'dard Tone, został poważnie ranny[3][21][22].
Pojedynek na stacji Trenchant
- "Kim ty jesteś?! Kim ty jesteś?!"
- "Kim jestem? Jestem przyszłością."
- — Asajj Ventress i Grievous podczas pojedynku[23].
Sześć miesięcy po rozpoczęciu walk, Dooku wysłał Asajj Ventress i Durge'a na stację Trenchant, na której przebywał Grievous. Celem hrabiego było przetestowanie swoich dowódców i ocenienie, który z nich najlepiej nadawałby się na przywódcę armii. Łowca i uczennica Dooku zaczęli penetrować stację z dwóch stron, lecz przez długi czas nie mogli znaleźć tajemniczego przeciwnika. Generał zaatakował jako pierwszy, zachodząc Durge'a od tyłu i uderzając go elektropałką. Następnie rzucił nim w stronę trofeów rozstawionych po pomieszczeniu, zadał serię szybkich ciosów, po czym zniknął. Do Gen'Daia dołączyła Ventress i, używając Mocy, wskoczyła na spreparowane stworzenie wiszące u sufitu. Grievous zadał jej cios pałką w twarz i uciekł po raz kolejny. Dwójka wojowników wspólnie ponowiła poszukiwania[24].
Gdy doszło do kolejnej potyczki, Grievous rzucił Asajj na szklaną gablotę, lecz sam otrzymał cios od Durge'a, którzy rzucił w niego elektronicznym bolasem. Zaraz potem Ventress zaatakowała mieczami plecy cyborga, a łowca uderzył go w twarz, posyłając na rzeźbione popiersie Dooku. Grievous podniósł się, aktywował miecze i zaatakował Durge'a; przeciął jego wnętrzności i pozbawił głowy. Następnie rozpoczęła się wymiana ciosów z Mroczną Jedi, która wrzuciła Kaleeshanina na pojeminnik z płynem. Na jej pytania, kim jest, odparł, że przyszłością, po czym chwycił ją za gardło i zaczął dusić, aż zemdlała[24].
Wkrótce Grievous przyniósł ciało Asajj na mostek stacji, gdzie czekał Dooku. Hrabia pogratulował mu wygranej, choć przyznał, że się jej nie spodziewał. Generał odparł, że zwycięstwo było niewątpliwe i zapytał, czy może wyrzucić ciała w przestrzeń. Dooku odmówił tej prośbie, twierdząc, że Durge i Ventress byli dobrymi sługami. Nakazał umieszczenie obojga w zbiornikach z bactą. Następnie oficjalnie przyznał generałowi tytuł Naczelnego Dowódcy Armii Droidów i powiedział, że obaj rzucą Republikę na kolana[3][24].
Uwaga: Poniższy fragment historii pochodzi z serii Wojny klonów (The Clone Wars), której chronologia nie została jeszcze określona.
Malevolence
W pewnym momencie wojen klonów Grievous dostał pod swoje rozkazy krążownik nowego typu, Malevolence. Posiadał on dwa potężne działa jonowe, zdolne do wyłączenia wszelkiego sprzętu elektronicznego na statkach przeciwnika. Mimo tego generał zgłosił hrabiemu Dooku, że okręt ma tendencje do przekierowywania energii do dział z kluczowych systemów, na przykład komunikacji lub osłon. Jednym z celów generała była flota Aresa Nune'a w układzie Phu. Atak ten nie pozostawił ocalałych. Następnie Kaleeshanin zaatakował Vanik, Ichtor, Vondarc i Ryndellię, wszędzie odnosząc sukcesy.[8][25]
Później Grievous przemieścił się do układu Abregado, gdzie napotkał trzy krążowniki mistrza Jedi Plo Koona. Hrabia Dooku, który znajdował się razem z Kaleeshaninem na mostku, rozkazał zakłócić transmisje wrogich okrętów. Wkrótce generał nakazał uruchomienie działa, co spowodowało unieruchomienie statków Republiki. Jedi wraz z załogą udali się do kapsuł ratunkowych, a krążowniki zostały zniszczone z powodu uszkodzeń wywołanych przez Malevolence. Po zakończeniu ostrzału Grievous przyznał, że test zakończył się sukcesem. Dooku dodał, że niezbędne było zachowanie w tajemnicy istnienia okrętu, więc wysłał łowców, by zniszczyli kapsuły. Wkrótce droidy na mostku zameldowały, że straciły kontakt z łowcami, więc Grievous wysnuł wniosek, że ocaleni mogli stawiać opór. Po jakimś czasie na ratunek Jedi przybył Anakin Skywalker razem z uczennicą, Ahsoką Tano. Wyłączyli oni systemy elektroniczne na swoim statku, by skanery Separatystów ich nie wykryły. Zapomnieli jednak o droidzie medycznym, dzięki czemu załoga Malevolence znalazła ich. Grievous kazał strzelić z działa jonowego, ale Twilight zdołał uciec, co rozwścieczyło Dooku[26].
Niedługo potem Grievous odniósł zwycięstwo, niszcząc statki transportowe, które miały udać się do układu Ryndellia. Po wystrzeleniu z działa jonowego droidy bojowe znajdujące się na mostku rozpoczęły rozmowę, która zdenerwowała generała; swoją wściekłość wyładował na jednym z nich, niszcząc go. Obserwujący wszystko przez hologram Dooku upomniał Kaleeshanina, że maszyny te są drogie, oraz że Jedi nigdy nie postępują tak z klonami. Grievous odparł, że okazywanie troski żołnierzom to słabość. Hrabia też to przyznał i podał cyborgowi nowy cel - centrum medyczne w mgławicy Kaliida, w którym przebywało ponad sześćdziesiąt tysięcy rannych klonów. Grievous odparł, że zniszczenie stacji będzie przyjemnością. Gdy z niedawno zaatakowanego statku wystrzeliły kapsuły ratunkowe, generał kazał je namierzyć, mówiąc, że ma reputację do podtrzymania[27].
Droga do centrum medycznego była jednak długa, ponieważ komputer nawigacyjny Malevolence obliczył kurs dookoła mgławicy, co rozwścieczyło Grievousa. Gdy został jeden parsek do przebycia, z cyborgiem skontaktował się Dooku. Darth Tyranus ostrzegł go, że do obrony stacji wysłano grupę uderzeniową pod dowództwem Skywalkera, lecz Kaleeshanin stwierdził, że jego okręt jest nie do powstrzymania. Po przybyciu na miejsce okręt Separatystów zaatakowała eskadra złożona z Y-wingów. Mimo zagrożenia z ich strony, generał rozkazał zaatakować w pierwszej kolejności transportowce medyczne. W tym samym czasie wysłane przez niego Sępy rozpoczęły walkę z siłami Republiki. Grievous rozkazał strzelić w ich stronę z działa jonowego, nie zważając na straty we własnych szeregach. Większość republikańskich jednostek uniknęła działa i ruszyła do ataku. Generał postanowił namierzyć stację medyczną, a później zniszczyć myśliwce Skywalkera. W tym samym czasie Jedi, którzy ponieśli znaczne straty, zdecydowali nie atakować mostka, lecz ładujące się działo. Ostrzelali je torpedami, w wyniku czego wybuchło. Droidy zameldowały także, że hipernapęd został uszkodzony, a na pomoc Skywalkerowi przyleciał Obi-Wan Kenobi. Grievous zaczął się wycofywać pod ostrzałem republikańskich krążowników[27].
Po pewnym czasie Dooku skontaktował się z generałem i zawiadomił go o możliwości zastawienia pułapki, która dałaby Separatystom przewagę. Grievous zapewnił, że nie będzie to konieczne, lecz hrabia szybko zakończył dyskusję. Poinformował Kaleeshanina o nadlatującym statku, którym leciała Padmé Amidala. Zadaniem generała było przechwycenie go, dzięki czemu Republika miała powstrzymać ostrzał. Wkrótce Grievous złapał statek pani senator promieniem ściągającym[28].
Padmé wysłała wiadomość do krążownika Republiki, a Jedi ruszyli z pomocą. Tymczasem Grievous rozkazał droidom naprawiać hipernapęd, a sam udał się do głównego hangaru. Tam wszedł na pokład Nubiana, lecz gdy zorientował się, że Amidala ustawiła silniki na samozniszczenie, szybko uciekł. Statek wybuchł, a generał został przysypany szczątkami. Po wydostaniu się spod nich, rozkazał ogłosić alarm. Gdy szukał Padmé na korytarzach, skontaktował się z nim jeden z droidów i oznajmił, że uszkodzenia hipernapędu nie były tak poważne, jak początkowo myślano. Cyborg postanowił zawiadomić hrabiego Dooku i wrócił na mostek. Tam droidy poinformowały go, że na pokładzie statku ktoś nawiązał nieautoryzowaną łączność, generał nakazał więc monitorowanie wszelkiej komunikacji. Wkrótce udało mu się wyśledzić Jedi i panią senator. Po pewnym czasie Grievous spotkał się z Obi-Wanem w pobliżu rdzenia hipernapędu i podjął z nim walkę. Jedi zniszczył otaczające go droidy, pchając na nie droideki. Potoczył też jedną w stronę Kaleeshanina, lecz temu udało się ją zatrzymać. Zaczął strzelać w kierunku przeciwnika, który szybko uciekł. Grievous ruszył za nim[28].
W tym samym czasie Anakin i Amidala dostali się na mostek okrętu i zmienili jego kurs tak, by skierował się na księżyc. Grievous i Kenobi ponownie podjęli walkę, tym razem na jeżdżących wzdłuż Malevolence pociągach. Po wymianie kilku ciosów, cyborg miał już zabić Obi-Wana, lecz ten uskoczył na pojazd jadący w drugą stronę. Jedi, wraz z Amidalą, uciekli na pokładzie Twilight, lecz generał ruszył za nimi w pościg wraz z eskadrą myśliwców. Podczas pogoni droid zameldował mu, że naprawy zostały zakończone. Generał rozkazał mu włączenie hipernapędu i spotkanie się w tajnej bazie w Sektorze Czwartym. Jednak komputer nawigacyjny skierował statek na znajdujący się w pobliżu księżyc Antar. Gdy z Grievousem skontaktował się Dooku, ten szybko się rozłączył i uciekł w nadprzestrzeń. Malevolence został zniszczony[28].
Atak na Bothawui
- "Jeśli zaatakujemy z góry, to oni zyskają przewagę. Więc przelecimy przez skały."
- — Grievous podczas bitwy o Bothawui[29].
W niedługim czasie Grievous podjął walkę z Republiką podczas bitwy o Anoth i bitwy o Bakurę, gdzie zniszczył cały Synod Rządzący. Zdobył również szlaki nadprzestrzenne prowadzące na Bespin, Kessel i Kalamara, przez co zagrożone zostały dostawy gazu tibanna i przyprawy, a Kalamarianie nie mieli możliwości rozmnażania się. Natomiast na Ord Mantell zrównał z ziemią całe miasto, by odwrócić od siebie uwagę wroga i w ten sposób uciec. Z pomocą Dooku i Ventress zdobył też planetę Falleen[30][31].
Wkrótce Separatyści postanowili zaatakować Bothawui; o ich planach dowiedział się jednak Dexter Jettster i poinformował o tym Obi-Wana Kenobiego, dzięki czemu Rada Jedi miała czas na przygotowanie się. Do obrony planety wysłano grupę szturmową pod dowództwem Anakina Skywalkera. W drodze na Bothawui generał trzy razy odciął wojska Republiki od ich szlaków nadprzestrzennych[30].
Po przybyciu w przestrzeń blisko planety okazało się, że przypuszczenia szpiegów były prawdziwe: siły Skywalkera ustawiły się po wewnętrznej stronie pierścienia. Generał nakazał fregatom przelecenie przez pole asteroid, tłumacząc to chęcią zyskania przewagi nad siłami wroga. Aby ochronić okręty przed skałami, Grievous przekierował całą moc na przednie tarcze ochronne, ignorując tym samym możliwość ataku od tyłu. Gdy statki przeleciały przez pierścień planety, rozpoczęły ostrzał i uszkodziły jeden z krążowników wroga. Jednak klony, dowodzone przez kapitana Reksa, zaskoczyły generała, umieszczając swoje AT-TE na skałach i atakując jego okręty od tyłu. Bezbronne statki zostały szybko zniszczone, a Grievous niemal w ostatniej chwili uciekł swoim myśliwcem. W pościg za nim ruszył Skywalker, lecz nie udało mu się dopaść Kaleeshanina z powodu uszkodzeń własnej maszyny. Rycerz Jedi w bitwie stracił swojego astromecha, R2-D2. Droid został odnaleziony przez trandoshańskiego złomiarza, Gha Nachkta. Skontaktował się on z Grievousem, a ten zgodził się go kupić. Zareagował jednak gniewem na próbę zawyżenia przez Trandoshanina ceny[32].
Skywalker dostał nowego astromecha, R3-S6. Droid został wcześniej przeprogramowany przez szpiegów Grievousa i w tajemnicy służył właśnie jemu. Gdy Anakin ruszył na poszukiwania Artoo, R3 uaktywnił urządzenie naprowadzające w jego myśliwcu, dzięki czemu Jedi wpadł w pułapkę Grievousa. Cyborg wysłał za nim eskadrę Sępów. Skywalker podjął z nimi walkę, jednak nieposłuszny droid bardzo mu w tym przeszkadzał. Ostatecznie na pomoc mistrzowi ruszyła Ahsoka, która zabrała go na pokład Twilight. Grievous wyładował swą wściekłość na najbliższym droidzie[6][32].
Stacja Skytop
- "Wysłali dziecko, by zniszczyło moją stację?! Republice muszą kończyć się Jedi!"
- — Grievous do Ahsoki Tano na stacji Skytop[33].
Po tych wydarzeniach Grievous poleciał na znajdującą się na księżycu Ruusan stację Skytop. Wkrótce przybył tam Nachkt wraz z Artoo. Złomiarz, na rozkaz generała, rozpoczął pracę przy rdzeniu pamięci droida, by odnaleźć wszelkie użyteczne informacje, które posiadał. Gdy Trandoshanin pracował, do stacji dostali się Anakin Skywalker i Ahsoka Tano, wraz z grupą klonów. Po jakimś czasie Gha Nachktowi udało się dostać do potrzebnych informacji. Poinformował Grievousa, że pamięć astromecha nigdy nie została wyczyszczona. Cyborg pogratulował mu dobrze wykonanej pracy, na co Trandoshanin odparł, że powinien dostać wyższą pensję. W odpowiedzi generał przebił go mieczem. Po chwili otrzymał wiadomość od R3 o obecności Jedi na stacji. Rozkazał więc swoim strażnikom strzec Artoo, a jego samego zapewnił, że nic mu się nie stanie[34].
Po pewnym czasie generał kazał przenieść astromecha na Soulles One, a sam stanął do walki z Ahsoką i klonami jej towarzyszącymi. Po wymianie kilku ciosów z Togrutanką, uderzył ją w twarz i rzucił na ścianę. Padawanka straciła przytomność, a Grievous zwrócił się w stronę żołnierzy, szybko zabijając większość z nich. Gdy wzniósł miecz, by zamordować Reksa, Tano odzyskała przytomność i zablokowała jego ostrze. Kaleeshanin wyraził swe zwątpienie, że Ahsoka będzie wyzwaniem, po czym włączył drugi miecz i wznowił walkę z nią. Tano zablokowała jego ciosy i uciekła wraz z R3-S6. Grievous skontaktował się więc z jednym z droidów i rozkazał rozpoczęcie poszukiwań Jedi[34].
Wkrótce po tym generał udał się do magazynu w poszukiwaniu Togrutanki. Pomógł mu w tym R3, który oświetlił miejsce jej ukrycia. Grievous zniszczył jej komlink i oznajmił, że utknęła tu razem z nim. Ahsoka jednak znowu uciekła, więc Kaleeshanin zapytał przebywającego w pobliżu R3 o wieści. Ten poinformował go, że Skywalker odzyskał swojego droida i ma zamiar uciec. Grievous wysłał go, by do tego nie dopuścił. Po chwili Kaleeshanin odnalazł Ahsokę i chwycił ją za gardło. Włączając jej własny miecz, powiedział o swoim szpiegu, który miał powstrzymać jej mistrza. Tano odparła, że Anakin wkrótce wysadzi stację. Po chwili rzeczywiście odpalono ładunki wybuchowe, a padawanka, korzystając z zamieszania, wykręciła rękę Grievousa i odcięła mu dłoń, a następnie uciekła do szybu wentylacyjnego. Po tym fakcie generał udał się do hangaru i opuścił skazaną na zagładę stację[34].
Bitwy z Republiką
W pewnym okresie wojny Grievous otrzymał od Dartha Sidiousa zestaw kodów republikańskiej floty, dzięki czemu generał zajął JanFathal. Zaatakował również Kothlis, w formie zemsty za porażkę na Bothawui. Udało mu się wpuścić wirusa do wrogich okrętów, dzięki czemu republikańska komunikacja została zagłuszona. Mimo tego, Separatyści ponieśli klęskę. Zwycięstwo odniósł natomiast podczas bitwy o Nexus Ortai, gdzie przybył wraz z całą fregatą. Nakazał zaatakowanie w pierwszej kolejności myśliwców Jedi. Dzięki temu udało mu się wyprzeć siły wroga z układu. W innej bitwie, w pobliżu Kadavo, generał otrzymał rozkaz zniszczenia wraz z Asajj Ventress tamtejszego obozu pracy. Mrocznej Jedi nie powiodła się misja na powierzchni planety, więc generał wycofał się, zostawiając ją zdaną na własny los[35][36][37][38].
Test Dooku
- "Może kiedyś byłeś dumnym wojownikiem, ale teraz jesteś tylko pionkiem w grze Dooku!"
- — Kit Fisto podczas pojedynku z Grievousem[39].
W jakiś czas później Grievous postanowił wrócić do swego zamku na trzecim księżycu planety Vassek. W trakcie podróży śnił o swojej przeszłości podczas wojny z Hukami i żałował, że nie ma obecnie żołnierzy równie dobrych, jak w tamtych czasach. Jego rozmyślania przerwał droid, który zawiadomił go, że hrabia Dooku stara się nawiązać z nim kontakt. Generał zignorował go[40].
W tym samym czasie Kit Fisto, ścigając Nute'a Gunraya, trafił w pobliże siedziby Kaleeshanina, gdzie spotkał się ze swoim byłym uczniem, Nahdarem Vebbem. Wspólnie zaczęli przeczesywać zamek w poszukiwaniu Neimoidianina. Tymczasem Grievous odebrał połączenie od hrabiego, który wyraził swoje powątpiewanie w umiejętności generała, mówiąc mu o ostatnich porażkach. Dodał też, że Lord Sidious pragnie ujrzeć lepsze rezultaty w postaci większej ilości martwych Jedi. Kaleeshanin odparł ze złością, że do walki z rycerzami dostaje tylko droidy bojowe i gwałtownie rozłączył się. Po wylądowaniu wszedł do zamku, gdzie z zaskoczeniem odkrył, że jego strażnicy są nieobecni. Gdy przeszedł parę kroków, zaskoczyli go Jedi. Fisto zaproponował mu poddanie się, lecz Grievous odrzucił ofertę. Podczas walki cyborg zajął się odbijaniem ciosów Jedi, a w tym samym czasie żołnierze przytwierdzili do jego nóg kable i zaczęli mocno ciągnąć. Nautolanin jednym cięciem miecza pozbawił Grievousa nóg w udach. Ten skoczył na sufit, przytrzymując się wsporników rękoma, lecz klony ściągnęły go na dół. Generał zaczął chodzić, używając swoich czterech nóg i odparował cios Vebba. Po tym ponownie chwycił się sufitu i uciekł do centrum dowodzenia[41].
W tym miejscu spotkał się ze swoim lekarzem, EV-A4-D. Droid zdenerwował się, widząc rozległe obrażenia, jakie generał otrzymał w walce. Grievous zapytał co stało się z ochroniarzami, a doktor odparł, że zostali zdalnie zdezaktywowani, by móc się naładować. Dodał, że przypuszczał, iż był to rozkaz generała. Grievous włączył więc MagnaGuardów, a sam usiadł przy konsoli i zaczął obserwować wrogów przez holokamerę. Zauważył, że Jedi zaczęli uciekać, więc odciął im drogę poprzez zamknięcie drzwi. Skontaktował się również z nimi przez hologram i ironicznie poprosił, by skorzystali ze wszelkich dobrodziejstw, które oferuje jego dom. Po tych słowach rozłączył się i zdalnie otworzył zapadnię, do której wpadli Jedi. Rycerzom oraz komandorowi Filowi udało się wydostać, więc generał wysłał do walki z nimi Gora. Sam natomiast poddał się naprawom. A4-D zapytał go, czemu zdecydował się na zmiany. Grievous nie nazwał je zmianami, lecz "ulepszeniami" i dodał, że był to jego wybór. Lekarz wymienił mu nogi i ostrzegł przed możliwym dyskomfortem, po czym zdjął mu maskę[41].
Gdy naprawy zostały zakończone, Grievous spojrzał przez holokamerę, by ocenić postępy Gora w walce z Jedi. Zobaczył jednak jego martwe ciało, na co zareagował gniewem, niszcząc konsolę. Po chwili Dooku skontaktował się z nim po raz kolejny, ponownie mówiąc mu o swoim słabnącym zaufaniu do niego. Wyjaśnił, że konieczne stało się sprawdzenie jego umiejętności. W tym momencie Kaleeshanin zrozumiał, że Jedi znajdujący się w jego zamku byli częścią testu i rozłączył się. Potem wyszedł z centrum dowodzenia z zamiarem odnalezienia wrogów, mimo że doktor doradził mu odpoczynek. W tym samym czasie Jedi udało się zakraść do drzwi centrum, gdzie A4-D zauważył ich przez kamerę. Lekarz ostrzegł Grievousa i zamknął wrota, więżąc Kita w środku. Nahdar stanął do walki samotnie. Generał zapewnił go, że jest w stanie pokonać wszystkich Jedi i zaczął wymieniać z nim ciosy. Po chwili sięgnął trzecią ręką po blaster i zastrzelił Kalamarianina. Zabrawszy jego miecz, krzyknął do kamery, że zabije wszystkich przedstawicieli Zakonu[41].
Cyborg dogonił uciekającego Fisto na lądowisku. Nautolanin wykorzystał mgłę, by unikać ciosów generała. Podczas pojedynku powiedział, że Grievous jest tylko pionkiem Dooku, a posiadana przez niego potęga szybko go strawi. Po tych słowach odciął mu dłoń i chwycił trzymany przez niego miecz. Nautolanin uszkodził też jego ramię, lecz Grievous walczył dalej. Gdy do pojedynku przyłączyli się ochroniarze, generał zaproponował mistrzowi Jedi poddanie się i szybką śmierć. Fisto uciekł jednak w swoim myśliwcu. Po walce Kaleeshanin zawiadomił przywódcę Konfederacji o swoim zwycięstwie. Dooku powiedział, że pokonanie klonów i młodego Jedi było oczywiste, a prawdziwie imponujące byłoby pokonanie mistrza. Gdy dowiedział się o ucieczce Fisto, rzekł, że jest jeszcze miejsce na poprawę, po czym zakończył rozmowę[41].
Atak na Kamino
- "Musimy powstrzymać produkcję nowych klonów, jeśli mamy wygrać tę wojnę."
- — Grievous do Asajj Ventress przed drugą bitwą o Kamino[42].
Po pewnym czasie Grievous zniknął w układzie Balmorra, by wraz z Asajj Ventress przygotować inwazję na Kamino. Zadaniem mrocznej Jedi było poczynienie przygotowań na samej planecie, generał natomiast wysłał oddział komandosów na księżyc Rishi, gdzie stacjonowały klony. Po zdobyciu placówki jeden z droidów zameldował przebywającemu na swoim okręcie cyborgowi, że placówka została zdobyta. Grievous rozkazał, by sygnał bezpieczeństwa był nadal aktywny, dzięki czemu Republika miała nie dowiedzieć się o nadchodzącym atatku. Chwilę potem kontakt nawiązała Ventress, mówiąc, że wszystkie przygotowania idą dobrze. Grievous obiecał spotkać się z nią w punkcie zbornym[43].
W odbiciu zaatakowanej placówki niedoświadczonym klonom pomogli Rex i Cody. Wtedy droid przebywający z generałem na mostku zameldował mu, że komandosi nie odpowiadają. Kaleeshanin wysłał więc posiłki na powierzchnię planety, by zobaczyć co się stało. Jego żołnierze napotkali opór klonów, lecz kontynuowali natarcie do chwili, gdy Hevy wysadził stację. Przez to sygnał bezpieczeństwa zakończył nadawanie, o czym szybko dowiedziała się Republika. Po przybyciu jej floty, Grievous wycofał się[43].
Wkrótce potem Republika dowiedziała się o planach generała dzięki przechwyceniu nagrania rozmowy, którą odbył z Ventress. W tym samym czasie Grievous ponownie skontaktował się z agentką Dooku i omówił z nią szczegóły ataku. Jego planem było zaatakowanie miasta Tipoca w pierwszej kolejności, mroczna Jedi natomiast miała zdobyć DNA Jango Fetta, pierwowzoru klonów. Gdy Ventress przypomniała mu, że zadanie zaatakowania planety należy do nich obojga, Kaleeshanin odparł, że z niecierpliwością wyczekuje na spotkanie z nią[44].
Po przybyciu na miejsce i wydaniu rozkazów, rozpoczęła się bitwa kosmiczna. W trakcie jej trwania ze statków Konfederacji zaczęły spadać szczątki, wśród których ukryci byli żołnierze Grievousa. W pewnym momencie on sam również przeniknął w ten sposób na planetę. Mimo odkrycia podstępu przez Kenobiego, bitwa rozpoczęła się na dobre. Gdy generał znalazł się już na powierzchni, rozkazał droidom wodnym zabić wszystkie klony, sam natomiast skierował się do miasta na spotkanie z Asajj. Gdy dotarł na miejsce, zobaczył jak mroczna Jedi dusi i zabija komandora Colta. Cyborg przyznał, że jej umiejętności są imponujące i niemal równe jego własnym. Ventress odparła, że zdolność do trzymania miecza świetlnego nie czyni generała równym jej. Grievous przypomniał jej, że ma zdobyć DNA i wyjaśnił, że uzyskanie go stworzy nowe możliwości dla Separatystów. Po wymianie kilku zdań, oboje oddalili się w swoje strony[44].
Grievous postanowił kontynuować walkę z wrogiem, jednak po jakimś czasie natknął się na Obi-Wana Kenobiego i rozpoczął z nim pojedynek. Początkowo dowódca droidów miał przewagę nad swoim przeciwnikiem, używając trzeciej dłoni, by rzucić mistrza Jedi na podłogę i ściany. Gdy Kenobi pchnął go Mocą, zmuszony był rozpocząć ucieczkę. Walka przeniosła się na zewnątrz, gdzie Grievous zaczaił się na Jedi pod jednym z mostów. Wrogowie rozpoczęli nerwowe krążenie wokół siebie, lecz w ponownym rozpoczęciu potyczki przeszkodził im trident, który zawalił most i platformę. Sądząc, że Obi-Wan wpadł do wody, generał wsiadł do małego wahadłowca i zabrał Asajj, która przegrała pojedynek z Skywalkerem. Następnie uciekł przed wojskami Republiki[44].
Porwanie Eetha Kotha
Po pewnym Grievous po raz pierwszy zaatakował Felucię i pokonał siły Republiki, zmuszając je do ucieczki. W późniejszym okresie, gdy dowiedział się o planowanym ponownym ataku wroga, wysłał posiłki do jednej ze swoich placówek na planecie. Została ona jednak zdobyta przez siły Skywalkera i Plo Koona. Celem generała stała się również planeta Dorin, którą zaatakował z powodu jej przynależności do Republiki. Inwazji miała także odwrócić uwagę wroga od Geonosis. Otrzymawszy ostrzeżenie od Ventress o zbliżającej się flocie Skywalkera i Tano, generał przygotował się do odparcia ataku, lecz korzyść bitwy przechyliła się na stronę Republiki[45][46][47][48][49].
Jakiś czas potem celem Kaleeshanina stał się krążownik mistrza Jedi Eetha Kotha. Po dokonaniu abordażu generał, wraz z towarzyszącymi mu komandosami i MagnaGuardami, dostał się na mostek. Gdy jego droidy otoczyły Zabraka, wymienił z nim kilka zdań, mówiąc, że chce pozbyć się z galaktyki wszystkich Jedi. Po tych słowach Grievous kopnął Kotha i zaczął wymieniać z nim ciosy, zapędzając go pod iluminator mostka. Gdy Jedi pchnął Mocą cyborga, do walki włączyli się strażnicy i jeden z nich poraził Zabraka elektropałką. Gdy mistrza opuściły siły, Grievous podniósł pokonanego wroga za szyję. Wkrótce po tym skontaktował się z przedstawicielami Zakonu na Coruscant i pokazał im swojego więźnia. W przemowie, której do nich skierował, powiedział, że nie dba o politykę, a jedynym celem jego życia jest obserwowanie śmierci Jedi. Zapowiedział też, że śmierć Kotha będzie powolna. Generał nie zauważył jednak, że podczas transmisji więzień przekazał ukrytą wiadomość o miejscu pobytu przywódcy wojsk Konfederacji, czyli układzie Saleucami[50].
Po przybyciu w pobliże planety, generał rozkazał TV-94 rozpoczęcie przygotowań do lądowania. Po chwili na miejscu pojawiły się okręty należące do Jedi. Grievous zwrócił się do Kotha, mówiąc mu, że spodziewał się przybycia jego przyjaciół. Po chwili z generałem skontaktował się Kenobi. Po wymianie kilku zdań, cyborg rozkazał poczynić przygotowania do ataku. Postanowił też dokonać abordażu wrogiego statku i zabić Obi-Wana osobiście. Gdy generał był zajęty bitwą, do jego okrętu podkradł się Skywalker wraz z Adi Gallią, w nadziei na uratowanie Eetha. Tymczasem Kaleeshanin dostał się na statek Kenobiego i nawiązał z nim walkę. Po przejściu do jednego z pomieszczeń i rozmowie z mistrzem Jedi, Grievous wyznał, że dokładnie przewidział ich plan. Gdy pojedynek ponownie się rozpoczął, Kenobi zapytał do czego dąży generał, a ten odparł, że do przyszłości, w której nie będzie Jedi. Po tych słowach aktywował dodatkowe dwa miecze i kopnął Kenobiego. Rycerzowi udało się jednak uniknąć zabójczego ciosu i pojedynek trwał nadal, aż do chwili, gdy Obi-Wan uderzył w Grievousa szczątkami droida i zaproponował mu poddanie się. Cyborg odrzucił propozycję i rzucił się do ucieczki[50].
W drodze powrotnej Grievous nakazał ostrzelanie silników republikańskiego statku, mimo że jego własny okręt wciąż był z nim połączony. W trakcie ucieczki złapały go klony, przytwierdzając mu linkę do pleców, jednak Kaleeshanin szybko się jej pozbył. Gdy był już blisko swego celu, został ponownie zaatakowany przez Kenobiego, a po chwili do walki dołączyła Gallia. Po uszkodzeniu tunelu generał był w stanie uciec do drugiego okrętu. Został on uszkodzony przez szczątki republikańskiej jednostki, lecz Grievousowi udało się wylądować na Saleucami[50].
Po wyjściu z uszkodzonej kapsuły, Grievous postanowił odnaleźć kolejną, by uciec przed ścigającym go Kenobim. Dowiedziawszy się od droida, że tylko jedna ocalała, ruszył wraz z kilkoma żołnierzami w jej kierunku. Aby szybko tam dotrzeć, pojechał na grzbiecie reeka, a ładunki załadował na eopie. Podczas podróży droidom zaczęła kończyć się energia i jeden z nich zasugerował, że generał powinien dać im odpocząć. Grievousowi nie spodobało się to i w złości przeciął mieczem robota, po czym ruszył dalej. Gdy zapadł zmrok, większość jednostek niemal straciła moc. Generał był poirytowany faktem, że podróż trwała tak długo, lecz jeden z droidów oznajmił mu, ze do przebycia został tylko jeden kilometr[51].
Po dotarciu do celu Kaleeshanin rozkazał wysłać sygnał alarmowy do resztek floty, by ta wysłała wahadłowiec. Po pewnym czasie dotarły do nich jednak wojska Republiki i rozpoczęła się bitwa. Gdy na miejscu pojawił się statek mający zabrać cyborga, Kenobi rozkazał swoim żołnierzom namierzyć jednostkę, jednak działa szybko się przegrzały. Obi-Wan ruszył więc do ataku na Grievousa. Podczas walki generał zarzucił na przeciwnika pelerynę i kopnął go, co dało mu dość czasu na ucieczkę. Wdrapał się na kapsułę i wystrzelił linkę w kierunku wahadłowca, który zabrał go z pola bitwy[51].
Sabotaż na Coruscant
W późniejszym czasie Senat Republiki dyskutował na temat ustawy o deregulacji banków, która umożliwiłaby zaciągnięcie długu u Klanu Bankowego. Gdy Grievous przebywał na mostku jednego ze swoich okrętów, skontaktował się z nim Dooku i wyjaśnił, że w realizacji planów jego mistrza niezbędna będzie pomoc generała. Cyborg poczynił odpowiednie przygotowania i wkrótce odbył ponowną rozmowę z hrabią i przedstawicielem IKB, Niksem Cardem. Grievous powiedział, że infiltratory są już gotowe, na co Muun kazał mu się pośpieszyć. Generał odparł, że rozkazy przyjmuje wyłącznie od Dooku. Po rozłączeniu się przeszedł do hangaru, gdzie czekały droidy-infiltratory. W przemowie do nich skierowanej, Grievous ostrzegł, że żaden nie powróci żywy. Jednostki zostały wysłane na Coruscant, gdzie miały udawać roboty sprzątające[52].
Po pewnym czasie generał nakazał infiltratorom rozpoczęcie drugiej fazy planu. Droidy dostały się do generatora i eksplodowały, niszcząc go. W ten sposób na sporej części planety, oraz w budynku Senatu, zabrakło prądu. Sabotaż uznano za atak Separatystów, z którymi wcześniej Padmé podjęła negocjacje pokojowe. Zdenerwowani senatorowie zatwierdzili deregulację banków[52].
Atak na Naboo i Dac
- "Jeśli ty nie zaatakujesz Naboo, ja to zrobię!"
- — Grievous do Jar Jara przebranego za Bossa Lyonie.[53]
W jakiś czas potem gungański minister Rish Loo połączył siły z Separatystami. Dzięki swoim wysiłkom udało mu się wpłynąć na Bossa Lyonie, który zdecydował, że wraz ze swoją armią pomaszeruje na Theed. Pomóc miał mu w tym Grievous, który wkrótce przybył na planetę, aby ustalić z Bossem szczegóły ataku. Generał nie zdawał sobie jednak sprawy, że zamiast Lyonie wysłano zamiennika, Jar Jara Binksa. Nieświadomy oszustwa, zaprosił go i Roosa Tarpalsa na swój okręt. Podczas rozmowy Binks przekazał w tajemnicy swojemu generałowi, by ten zdezaktywował czekającą na zewnątrz armię droidów. Sam zajął się odwracaniem uwagi Kaleeshanina, który robił się coraz bardziej niecierpliwy.[54]
Wkrótce generał zdenerwował się ciągłym odwlekaniem momentu ataku i ze złości przewrócił stół, przy którym siedział Gunganin. Jar Jarowi udało się uciec przed zezłoszczonym cyborgiem, lecz Grievous podążył za nim na zewnątrz. Tam okazało się, że jego żołnierze zostali zdezaktywowani, a wokół zebrała się armia Gungan dowodzona przez Tarpalsa. Roos zaproponował mu poddanie się, lecz Kaleeshanin zareagował na to śmiechem, twierdząc, że ten nie może mówić poważnie. Gunganie rzucili się do ataku, ale Grievous pokonał większość z nich. Wkrótce do pojedynku włączył się Tarpals. Po kilku ciosach cyborg przebił go włócznią zabraną od jednego z wojowników. Gdy to się stało, Grievous zapytał go, jakim uczuciem jest umieranie. Gunganin odparł, że nie jest to śmierć, lecz poświęcenie, i wbił własną włócznię pod pancerz cyborga. W swoim ostatnim tchnieniu, Ross kazał żołnierzom zaatakować bum-bumami. Spowodowały one szereg wyładowań elektrycznych w mechanicznym ciele Kaleeshanina. Grievous, niezdolny do ruchu, został pojmany.[54]
Po tym fakcie z Darthem Tyranusem skontaktował się jego mistrz, który stwierdził, że Grievous jest kluczowym elementem w jego planie dotyczącym wojen klonów. Aby umożliwić uwolnienie generała, Sidious nakazał Dooku schwytanie Skywalkera i zaproponowanie Republice wymiany jeńców, wiedząc, że Padmé zrobi wszystko, by ratować ukochanego. Hrabia wykonał rozkaz mistrza i wkrótce skontaktował się z Amidalą, która przystała na propozycję. Po pewnym czasie przeciwne strony spotkały się na równinie, gdzie nastąpiła wymiana. Skrępowany Grievous dołączył do swojej armii, a droid taktyczny przekazał przedstawicielom Republiki nieprzytomnego rycerza.[54]
W późniejszym okresie Grievous wrócił do walki i poprowadził siły Konfederacji w pobliże Kalamara, na orbitującą niedaleko niego kometę Iceberg III. Gdy bitwa kosmiczna przeniosła się na powierzchnię, wojska Republiki zaczęły odnosić zwycięstwa nad żołnierzami Separatystów. Grievous, rozwścieczony nieefektywnymi działaniami droidów, postanowił sam udać się na powierzchnię komety. Tam zmierzył się w pojedynku na miecze z jednym z Jedi i przegrał. Mimo tego, Republice nie udało się przywrócić pokoju na planecie, ponieważ śmierć poniósł kalamariański król, Yos Kolina, zamordowany przez Riffa Tamsona. Po tym fakcie na Kalamarze rozpętała się wojna domowa, której koniec przyniosły działania księcia Lee-Chara.[55][56][57]
Po nieokreślonym czasie generał poprowadził swoją flotę w pobliże planety Patitite Pattuna, gdzie starł się z okrętami Adi Galii. Gdy przystąpił do abordażu, wdał się w ponowny pojedynek z mistrzynią Jedi, podczas którego udało mu się ją pochwycić i zabrać na swój statek. Gdy po pewnym czasie przebywająca w przestrzeni kosmicznej flota Separatystów natrafiła na piracki okręt Marauder, Kaleeshanin rozkazał swoim droidom, aby poćwiczyły na nim celność. Jego podwładni trafili okręt, umożliwiając ucieczkę przebywającym tam C-3PO i R2-D2. Oba roboty trafiły do hangaru statku generała, gdzie postanowiono, że zostaną przetopione. Zapobiegły temu posiłki Republiki, dowodzone przez Plo Koona, które ruszyły na ratunek mistrzyni Adi. Gallia została uwolniona, a Grievous ponownie uciekł.[58]
Pogrom Sióstr Nocy
- "Zebrać flotę! Nadszedł czas, by zemścić się na zdrajczyni, Ventress. Lecimy na Dathomirę! Na bitwę!"
- — Grievous przed odlotem na Dathomirę.[59]
Po nieokreślonym czasie Grievous został wezwany przez Dooku na Serenno, gdzie hrabia przekazał mu nowy rozkaz. Zadaniem generała miało być zaatakowanie Dathomiry, gdzie przebywała Asajj Ventress, która wcześniej zdradziła hrabiego. Cyborg przyjął nakaz i sam polecił droidom, by zebrać flotę i ruszyć na podbój planety. Po przybyciu na miejsce Grievous rozkazał rozpocząć desant wojsk, które zaatakowały siedzibę Sióstr Nocy za pomocą bomb. Gdy sam generał znalazł się na powierzchni, nakazał swoim żołnierzom ustawienie się w formacji bojowej i ruszenie do ataku. W pierwszej fazie bitwy Siostry uzyskały przewagę na wschodniej flance, więc Grievous kazał użyć defoliatora, aby zniszczyć las otaczający fortecę. W tym samym czasie przywódczyni wiedźm, Talzin, wraz z pomocą Starej Daki wezwała na pomoc armię nieumarłych, co dało przeciwnikom Kaleeshanina jeszcze większą przewagę. Siostry przejęły czołg droidów i podeszły pod sam statek, w którym stacjonował generał.[60]
Grievous wyszedł na spotkanie Ventress, która zażądała, by generał dowiódł swojej wielkości jako wojownika w pojedynku. Mroczna Jedi postawiła jednocześnie warunek: jeśli wygrałaby ona, cyborg miał zaprzestać ataku. Jeśli zwycięstwo przypadłoby jemu, Siostry miały dobrowolnie się poddać. Kaleeshanin stwierdził, że zawsze był lepszy od niej i rozpoczął bitwę. Po zaciekłej wymianie ciosów Asajj uszkodziła ramię generała, na co ten złamał warunki ich umowy i kazał droidom otworzyć ogień. Bitwa rozgorzała na nowo, a gdy Ventress została ranna, Grievous przygotował się, by zadać ostateczny cios, lecz w ostatniej chwili powstrzymały go nieumarłe Siostry, które rzuciły się na niego. Mroczna Jedi uciekła, a generał po chwili pozbył się zombie i ruszył do walki. Po pewnym czasie skontaktował się z nim Dooku, na którego Talzin rzuciła klątwę. Hrabia nakazał mu pozbycie się Matki, zanim on sam straci życie. Grievous wraz ze swymi wojskami ruszył za zieloną mgłą, która wskazywała drogę do fortecy Sióstr. Gdy dotarł na miejsce, jeden z droidów-komandosów przebił się do środka za pomocą strzału z rakietnicy. Utorowawszy sobie drogę, Kaleeshanin przebił Dakę mieczem, kończąc tym samym zaklęcie ożywiające zmarłych. Następnie zwrócił się ku Talzin, lecz ta rozpłynęła się w zielonej mgle, nim mógł zadać cios. Na koniec generał przewrócił kocioł Matki, co przerwało jej klątwę i uratowało życie hrabiego. Bitwa zakończyła się niemal całkowitym unicestwieniem Sióstr Nocy, z których przeżyły tylko Asajj i Talzin.[60]
Po zwycięskiej bitwie generał spotkał się ponownie z hrabią na Serenno, gdzie przywódca Separatystów wyznał, że obawia się, iż Savage Opress, wojownik stworzony przez Siostry Nocy, staje się coraz silniejszy. Kaleeshanin zlekceważył go, lecz Dooku wyjaśnił, że Zabrak stanowi zagrożenie dla wszystkich. Hrabia dodał też, że wyczuwa przebudzenie się czegoś złowrogiego.[61]
Dalsze starcia
W nieokreślonym okresie wojny generał postanowił ostatecznie zakończyć stary konflikt z Yam'rii i udał się na Tovarskl, gdzie doprowadził do zniszczenia tamtejszej populacji. Planeta ta była również miejscem, gdzie zmierzył się z Nystammallem i Puroth. Eirraucańska mistrzyni była jego największym wyzwaniem, lecz w trakcie pojedynku obciął jej ramiona i zabił. W 21 BBY, podczas bitwy o Parein II 4 Kaleeshanin po raz pierwszy użył swojego ostrokołowca. W bitwie tej stracił życie mistrz Sannen[3][7].
W osiemnastym miesięcu wojny Grievous rozpoczął przygotowania do podboju Kashyyyka. Tamtejsze rodziny królewskie nie mogły przez długi czas zadecydować którą stronę konfliktu poprą, generał postanowił więc przyśpieszyć ich decyzję. Nakazał przebywającym na planecie Neimoidianom wysłanie droidów do walki. Podczas ataku zginął syn króla Grakchawwaa, Rikummee. Gdy władca dowiedział się o tym, przerwał trwające negocjacje i opowiedział się po stronie Republiki[62].
Bitwa o Viidaav
- "Oczekuję, że powierzchnia planety stanie się piekłem zanim opuszczę układ."
- — Grievous do droidów podczas bitwy o Viidaav[63].
Planeta Viidaav stała się miejscem, w którym generał postanowił zastawić pułapkę na wojska Republiki. Gdy przebywał na jej orbicie, wraz z hrabią Dooku omawiał ostatnie szczegóły planu, który polegał na spopieleniu powierzchni planety w momencie, gdy wojska wroga zajęte były walką z rdzennymi mieszkańcami. Generał ostrzegł, że Konfederacja nie ma wystarczającej liczby okrętów, by zabrać Viidaavów, lecz Dooku uznał, że powinni oni wybudować własne, gdy mieli na to czas. Kaleeshanin wkrótce połączył się z dowództwem naziemnym, które potwierdziło, że Viidaavowie nie zauważyli podłożonych ładunków. Sekwencja detonacji została włączona. Plany generała pokrzyżował jeden z wojowników, który w ostatnich sekundach zniszczył główny komputer, nim poległ z ręki żołnierza ARC[64].
W 21 BBY Grievous rozpoczął operację pod kryptonimem Lanca Durge'a, której celem było zdobycie Światów Środka. Podczas niej odniósł wielkie zwycięstwo na Duro. Potyczka rozpoczęła się w przestrzeni nad planetą, gdzie generał szybko pokonał wrogie okręty i zdobył miasto kosmiczne Juyvus. Następnym krokiem było zniszczenie tarcz planetarnych i rozpoczęcie bombardowania planety, podczas którego Konfederacja użyła trujących substancji. Bitwa trwała mniej niż tydzień i zakończyła się z chwilą, w której Kaleeshanin zmusił do podpisania kapitulacji Hoolidana Keggle'a. Następnie generał udostępnił swoje przemówienie do mieszkańców Republiki i obrazy zniszczonej planety w Holo Necie. Równocześnie siły Separatystów zaczęły patrolować koreliański szlak handlowy. Grievous stoczył też bitwę o Kaikielius i był odpowiedzialny za uwolnienie loedorviańskiej zarazy mózgowej w układzie Weemell, która zniszczyła niemal wszystkich ludzi w systemie. W 20 BBY, na Togorii, z ręki generała poległ Waldan Bridger. W tym samym roku generał przypuścił atak na dwadzieścia sześć republikańskich światów, w tym Humbarine. Agenci wroga starali się przewidzieć jego ruchy, lecz Kaleeshanin wykorzystał bliźniaczy okręt Invisible Hand, Lucid Voice. Podczas godzinnego bombardowania powierzchnia planety została doszczętnie zniszczona.[3][7][65][66][67][68][69]
Polowanie na generała
- "Mistrzu Yodo, zapewniam, że nie kieruje mną zemsta. Myślę tylko, że jedno życie można wymienić na życie wielu."
- — Flynn Kybo, mówiąc o planach zamordowania Grievousa[70].
W dwa lata po rozpoczęciu wojny generał zastawił pułapkę na Jedi na planecie Vandos poprzez porwanie ambasadora Quiyyena. Na ratunek Anxowi ruszył stary wróg Kaleeshanina, T'chooka D'oon, wraz ze swym padawanek, Flynnem Kybo. Gdy rycerze szykowali się do odwrotu, generał osobiście poprowadził żołnierzy, którzy mieli ich pokonać. Gdy z sił Republiki pozostała garstka, D'oon stanął do pojedynku z generałem, lecz Grievous bardzo szybko przeciął go na pół. W bitwie tej poległ również drugi Jedi wysłany kiedyś na Kalee, Jmmaar. Reszcie sił ratunkowych udało się uciec wraz z ambasadorem[3][22].
Flyyn Kybo zdał z tej sprawy raport Radzie i wysunął pomysł zamordowania generała Separatystów, lecz Jedi skrytykowali ten pomysł. Mimo tego Kybo postanowił zrealizować swój plan wraz z B'dardem Tonem i jego nowym padawanem, Codim Ty. Tymczasem Grievous zdobył kalmariański statek i rozkazał zabić znajdującego się na nim abyssińskiego Jedi Quarmalla, który, mimo odniesionych ran, przeżył. Po przeszukaniu okrętu generał odnalazł ukrytych tam młodzików z klanu Bergruutfa i uwięził ich[22].
Wkrótce Kaleeshanin ruszył na Gentes, gdzie osobiście poprowadził swoje wojska. Walki rozpoczęły się w ośrodku przemysłowym USS-XBB. Gdy generał zdezaktywował system obrony powietrznej, nastąpił desant sił naziemnych, dzięki czemu zdobyto centrum administracyjne, a zarazem całą planetę. Po wygranej bitwie Grievous rozkazał wziąć do niewoli miejscową populację. Wkrótce spotkał się z Lushrosem Dofinem, aby omówić kwestię Ugnaughtów. Zarówno Neimoidianin, jak i Geonosianie podkreślili, że ich przydatność będzie jedynie chwilowa, lecz cyborg uznał, że mogą się posłużyć jako lekcja poglądowa[22].
Po pewnym czasie połączenie z Grievousem nawiązał Dooku i pogratulował mu zwycięstwa. Obaj uzgodnili, że mieszkańców Gentes najlepiej będzie wykorzystać przy adaptacji fabryk na potrzeby Geonosian. Gdy skończyli omawiać ten temat, zaczęli dyskutować o pojmanych młodzikach. Generał wyznał, że chciałby ich zatrzymać, aby przeprowadzić na nich eksperyment, polegający na połączeniu drzemiącej w nich Mocy i cybernetycznej techniki Geonosian. Zaciekawiony hrabia wyraził zgodę. Gdy podjęto decyzję, Grievous spotkał się z dziećmi na balkonie jednego z budynków. Powiedział im, że od tej pory będą wykorzystywać swoje talenty w służbie Sithów. Jedna z dziewczynek, Allara, zareagowała gwałtownie na te słowa i sięgnęła Mocą do miecza wiszącego u pasa cyborga. Udało jej się zniszczyć droida, lecz zanim ostrze dosięgnęło generała, ten złapał ją za rękę i postanowił dać jej nauczkę. Pokazał jej aulę, w której znajdowała się cała populacja miasta. Na jego rozkaz otworzono ogień do budynku, całkowicie go niszcząc[22].
Kaleeshanin przeniósł się na Belsusa, gdzie namierzyły go sondy wysłane przez grupę sprzymierzoną z Flynnem. Nim dotarły one do celu, Grievous spotkał się z przedstawicielem Federacji Handlowej, aby porozmawiać o projekcie. Podczas rozmowy nadleciała jedna z sond i otworzyła ogień, lecz generał szybko się z nią rozprawił. Grievous zaczął podejrzewać, że za atakiem mógł stać Darth Tyranus, lub kupcy z Federacji. W tym samym czasie uwięzionym młodzikom udało się uciec podziemnym tunelem. Nieświadomy tego Grievous wyszedł na spotkanie komandorowi Vulpusowi, którego zadaniem była obserwacja postępów projektu. Generał pokazał mu fabryki, w których tworzono już mechaniczne egzoszkielety. Potem poszli do celi, aby zobaczyć dzieci i dopiero wtedy Kaleeshanin zdał sobie sprawę, że uciekły. Wysłał więc za nimi oddział, lecz wspólnie z Vulpusem stwierdził, że stanowią zbyt wielkie zagrożenie. Droidy otworzyły więc ogień, co spowodowało zapadnięcie się tunelu. Komandor postanowił, że musi powiadomić zwierzchnika, lecz Grievous zagroził mu mieczem, nie chcąc, by ten go upokorzył. Vulpus odparł, że jego śmierć oznaczałaby także zły koniec dla cyborga. Ostatecznie zgodził się nie wspominać o tym Tyranusowi[22].
Grievous ruszył tropem dzieci i dopadł je w ukrytej wiosce. Postanowił stanąć z nimi do walki osobiście, a żołnierzom nakazał zaatakowanie Ugnaughtów. Młodzikom udało się uciec do siłowni geotermalnej. Grievous znalazł ich również tam i odciął im drogę na wąskim moście. Do walki z dowódcą Separatystów stanęła Allara, lecz po kilku ciosach cyborg wytrącił jej broń z ręki. Gdy miał zadać śmiertelny cios, dziewczynkę zasłonił Kybo, któremu wraz z dwójką pozostałych Jedi udało się dotrzeć na czas. Codi Ty uciekł wraz z dziećmi, natomiast Flynn i Tone postanowili zakończyć żywot cyborga raz na zawsze. Podczas pojedynku Grievous wykorzystał dodatkowe ramiona, by pozbawić B'darda cybernetycznego ramienia i przeciąć go wpół. Walka z Flynnem przeniosła się na rury wiszące ponad zbiornikiem z magmą. W pewnym momencie Kybo przywołał miecz martwego Tone'a, przecinając po drodze linki podtrzymujące rurociąg. Spowodowało to wylanie się paliwa na lawę, a w konsekwencji wielką eksplozję. Mimo poważnych uszkodzeń, Grievous wyszedł z niej cało[22].
Tuż po tych wydarzeniach, Grievous udał się na planetę Nelvaan, której odwiedzenie polecił mu Wat Tambor. Kaleeshanina uderzyło podobieństwo, jakie istniało między kulturą rdzennych mieszkańców, a jego własną. Postanowił zatem uczynić z nelvaaniańskich wojowników swoją nową elitę i zwabił ich w pułapkę, podając się za postać, której nadejście przepowiedziano w mitologii mieszkańców planety. Następnie nakazał pracownikom Unii Technokratycznej stworzenie z porwanych łowców cybernetycznych wojowników. Projekt został później udaremniony przez Anakina Skywalkera.[3]
W jakiś czas potem Grievous zaproponował zwiększenie użycia broni biologicznej w kampaniach na Zewnętrznych Rubieżach, argumentując to rezultatami, jakie przyniosła podczas bitwy o Honoghr. Generał spotkał się też z hrabią Dooku, gdy ten zmuszony był opuścić planetę Vjun.[71]
Stracie na Boz Pity
- "Generale Grievous, nie zabijesz już nikogo więcej!"
- "No to spróbuj mnie powstrzymać... ale wiedz, że stworzono mnie, bym zniszczył twój rodzaj."
- — Grievous i Adi Gallia podczas bitwy o Boz Pity[72].
Choć Grievous nie brał osobistego udziału w bitwie o Rendili, to przybył po niej w pobliże wraku Titaviana IV, aby odebrać stamtąd Ventress i Skorra. Kaleeshaninowi nie podobał się fakt, iż nie udało im się wypełnić misji polegającej na zabiciu Quinlana Vosa i nakazał im wytłumaczyć się Tyranusowi. Po krótkiej sprzeczce, Asajj ruszyła w dalszy pościg za Kiffarem. Grievous był także obecny przy hrabim Dooku, gdy ten sprawdzał postępy nad tworzeniem armii Morgukai[73][74].
W późniejszym czasie generał stacjonował na Boz Pity, gdzie przybyli Jedi, w nadziei na znalezienie Asajj Ventress. Podczas gdy bitwa szalała w przestrzeni kosmicznej, Grievous poprowadził swoje siły, aby broniły bazy. Po pewnym czasie sam włączył się do bitwy, na początku łamiąc kark Soona Baytsa, a następnie stając do walki z klonami. Kaleeshaninowi i jego ochroniarzom szybko udało się pokonać siódmy pluton i wkrótce skrzyżował miecze z Adi Gallią. Podczas pojedynku generał użył dodatkowych kończyn, aby złapać mistrzynię za szyję, a następnie wbić jej miecze w pierś. Widząc to, Mace Windu zrzucił na cyborga platformę STAP, przez co został on poważnie ranny. Znaleźli go, na polecenie Tyranusa, jego ochroniarze. Dooku stwierdził, że koszty stworzenia cyborga były zbyt wielkie, dlatego kazał zabrać go na statek, w celu dokonania napraw. Hrabia odleciał wraz z nim, opuszczając na dobre swoją uczennicę[75].
Bitwa o Xagobah
Gdy wojny klonów zbliżały się ku końcowi, Jabba zlecił Bobie Fettowi zabójstwo jednego z członków Rady Separatystów, Tambora. Skakoanin ukrył się w swojej fortecy na Xagobah, gdzie wkrótce rozgorzała bitwa. W trakcie walk przywódca Unii Technokratycznej poprosił Grievousa o pomoc w ochronie przed Fettem. W tym celu generał opuścił pole bitwy i udał się do fortecy. Gdy wraz ze strażnikami zaczął przeszukiwać pokój, w którym znajdował się młody łowca, Fett użył projektora, z wbudowanym obrazem Durge'a. Myśląc, że ma do czynienia z Gen'Daiem, Grievous nakazał MagnaGuardom zaatakować. Jednak, po dwóch minutach walki, bateria w projektorze wyczerpała się i iluzja rozmyła się. Droidy generała zaatakowały ponownie, uszkadzając zbroję Fetta. Gdy łowca nagród był już poważnie ranny, Grievous włączył miecze, by go zabić. Boba niemal w ostatniej chwili sięgnął po znajdujące się niedaleko grzyby xabar, które powodowały czasowy paraliż ciała. Gdy Fett przestał się ruszać, Tambor doszedł do wniosku, że chłopiec umarł od ran i generał wrócił na pole bitwy. Podczas walk Grievous zmierzył się z kolejnym Jedi, Firkrannem, i pokonał go. Mimo to, Konfederacja musiała opuścić planetę[3][76][77].
Opieka nad Radą Separatystów
- "Generał Grievous będzie nas chronił. Nie mogą wygrać wojny bez tej Rady."
- — San Hill do pozostałych towarzyszy[78].
W końcowej fazie wojny Grievous otrzymał zadanie od Lorda Sidiousa, polegające na ochronie członków Rady Separatystów. Mimo, że praca "niańki", jak samo to określał, nie przypadła mu do gustu, zgodził się. Aby zrealizować swój plan, Sidious polecił mu także wycofać się z powrotem do Odległych Rubieży. Generał zorganizował zatem spotkanie Rady w tych rejonach. Na czas nie przybył Nute Gunray, który usilnie chciał zabrać kosztowności ze swojej reduty na Cato Neimoidii. Mimo że Neimoidianowi udało się uciec z planety, zapomniał o zabraniu mechanofotela, który wiele lat wcześniej podarował mu Sidious, a który dostał się w ręce Republiki. Gdy wahadłowiec Gunraya wyszedł z nadprzestrzeni, Grievous postanowił ukarać go za spóźnienie i zniszczył jedną eskadrę chroniących go Sępów. Ostatecznie uznał, że zabicie sojusznika nie zadowoliłoby Dooku i Sidiousa, toteż sprowadził Neimoidianina na pokład. Tam zorganizował spotkanie z Radą, podczas którego zapewnił, że wszystko przebiega zgodnie z planem, oraz obiecał znalezienie nowego domu dla nich[12][79].
Po pewnym czasie generał odnalazł planetę, na której miała zamieszkać odtąd Rada - Belderone. Skontaktował się z przywódcami Separatystów, aby przekazać im nowiny. Gdy rozmawiał z Shu Mai, ta poinformowała go, że na Felucii, gdzie przebywała, pochwycono dwoje Jedi, Barrissę Ofee i jej padawana Zondera. Kaleeshanin był zadowolony z tego faktu i stwierdził, że Rycerze posłużą jako źródło błędnej informacji, był bowiem przekonany, że Republika nie dowiedziała się o jego planach. Był jednak w błędzie, ponieważ jego wrogom udało się przechwycić wiadomość nadaną przez mechanofotel Gunraya. Zatem, gdy nadleciał nad Belderone, czekała już na niego cała grupa szturmowa Republiki. Mimo że zabił w bitwie aż dwudziestu siedmiu Jedi, w tym Flinta Torula, to walki zaczęły iść nie po jego myśli. Zaczął więc strzelać do transportowców z ewakuowaną ludnością, aby zyskać czas na ucieczkę. Po wyjściu z nadprzestrzeni spotkał się z przywódcą Federacji i groźbami zmusił go do wyjawienia prawdy o mechanofotelu[12][79].
Wkrótce potem, podczas jeden z sesji treningowych z Dooku, Lord Sidious skontaktował się z Grievousem, który zdał mu raport z frontu. Słysząc dobre wieści, Sith nakazał mu poczynić przygotowania do "specjalnej misji". Cyborg udał się zatem na Utapau i tam umieścił Radę Separatystów, wraz całym jej ekwipunkiem. Administratorowi portu Pau City, Tionowi Medonowi, przykazał, by nie nawiązywał jakichkolwiek połączeń pozaplanetarnych. Zagroził też, że obecność Jedi skończy się źle dla mieszkańców Utapau. Później Grievous poleciał na Kashyyyk, aby przygotować siły do nadchodzącej inwazji[17][79][80].
Porwanie Kanclerza i bitwa o Coruscant
- "Na pewno pamiętasz, generale, że jakiś czas temu opracowaliśmy plan realizacji ostatecznego etapu tej wojny."
- "Chodzi ci o Coruscant, mistrzu."
- "Tak, chodzi mi o Coruscant. Musimy przyspieszyć termin realizacji tego planu. Przygotuj się, generale, na najświetniejszą chwilę swojego życia."
- — Lord Sidious i Grievous, przed rozpoczęciem inwazji[81].
Korzystając z tajnych szlaków nadprzestrzennych przekazanych mu przez Lorda Sidiousa, Grievous rozpoczął swoją przedostatnią bitwę - zaatakował stolicę Republiki, Coruscant. Kaleeshaninowi, dowodzącemu w początkowej fazie z pokładu swego okrętu flagowego, Invisible Hand, zależało przede wszystkim na sianiu paniki i wykorzystywaniu taktyk dywersyjnych, takich jak zakłócanie komunikacji. Aby odwlec przybycie posiłków wroga, zastawił na nie pułapkę w postaci min reagujących na przyrost masy. Gdy przygotowano jego kanonierkę, wraz z grupą pięćdziesięciu droidów poleciał na powierzchnię, aby zrealizować prawdziwy cel inwazji - porwanie Kanclerza. Generał udał się do Pięćsetki Republiki, miejsca, gdzie znajdował się apartament Palpatine'a. Po wdarciu się przez okno rozpoczął walkę z przebywającą tam ochroną, lecz Kanclerz został zabrany przez Jedi dowodzonych przez Shaak Ti do windy, a następnie do schronu. W pogoni za nimi, Grievous skrzyżował miecze z rycerzami w pobliżu pociągu magnetycznego[12][82].
Po dotarciu do bunkra, na drodze cyborga stanęła czwórka Jedi: Roron Corobb, Foul Moudama, B'ink Utrila i Roth-Del Masona. Kaleeshanin szybko się z nimi rozprawił, korzystając z przewagi, jaką dawały mu dodatkowe ramiona, lecz po walce wywiązała się kolejna, tym razem z Shaak Ti. Generał zostawił ją przy życiu, aby mogła opowiedzieć innym o porwaniu. Po tych wydarzeniach zaprowadził Palpatine'a na pokład wahadłowca, który miał zabrać go z powrotem na krążownik. Nim zdążył wsiąść, na jego drodze stanął Mace Windu, który wyskoczył z zestrzelonej kanonierki. Dowódca Separatystów włączył miecze, by zmierzyć się z nim, lecz zamiast tego mistrz użył Mocy, by zgnieść pancerz cyborga. Po tym fakcie kaszel dokuczający generałowi stał się jeszcze bardziej nieprzyjemny[2][3][12][83].
Gdy generał wracał na Invisible Hand, jego wahadłowiec znalazł się pod ciężkim ostrzałem, toteż rozkazał droidom na mostku, by użyły promienia ściągającego w celu przetransportowania go do hangaru. Wiązka złapała też dwa republikańskie myśliwce, pilotowane przez Pablo-Jilla i L'lacielo Sageona. Po wylądowaniu na płycie lądowiska, Grievous zmierzył się z nimi i pokonał ich. Ciała kazał wyrzucić w przestrzeń, tak, aby jego wrogowie mogli je dobrze widzieć. Następnie odprowadził Kanclerza do swojej kwatery, by ten mógł wygłosić przemowę poprzez HoloNet. Palpatine wpłynął jednak na umysł generała, w wyniku czego do mieszkańców Republiki przemówił sam Grievous. W swojej mowie zapowiedział koniec rządów Kanclerza i obiecał świetlaną przyszłość planetom pod władzą Konfederacji. Gdy skończył przemowę, poszedł na mostek, aby stamtąd dowodzić bitwą. Na miejscu kapitan Dofine poinformował go, że Jedi już wyruszyli na ratunek Kanclerzowi. Grievous ucieszył się, twierdząc, że wszystko poszło zgodnie z planem Tyranusa[1][12].
W czasie gdy Grievous dowodził bitwą, Anakinowi udało się pokonać w pojedynkę przywódcę Konfederacji i go zabić. Generał przez jakiś czas nie zdawał sobie sprawy z tego faktu, do chwili, gdy wywołał go republikański komandor dowodzący krążownikiem Integrity, Lorth Needa. Zaproponował cyborgowi poddanie Invisible Hand. Grievous nie przyjął oferty i przedstawił własną: dał komandorowi dziesięć minut na oczyszczenie drogi tak, aby mógł skoczyć w nadprzestrzeń. Niespełnienie warunku miało skutkować zabiciem Kanclerza. Needa poprosił więc o dowód, że przywódca Republiki przebywa na pokładzie okrętu. Kaleeshanin zgodził się pokazać mu obraz z kamery umieszczonej w swojej kwaterze. Jednak tam, zamiast Palpatine'a, zobaczył martwe ciało hrabiego. Komandor, nie mając potwierdzenia, dał Grievousowi swoje ultimatum: cyborg miał przekazać mu dowód, że Kanclerz żyje, w przeciwnym razie Invisible Hand miała zostać zniszczona. Generał nie skontaktował się z nim więcej, co poskutkowało wznowieniem ataków na jego okręt. Gdy Invisible Hand znalazła się pod ostrzałem Guarlary, zaczęła spadać ku powierzchni Coruscant. Grievous nakazał włączenie silników awaryjnych, dzięki czemu statek wrócił do pierwotnej pozycji[1][84].
Wkrótce potem uciekający Jedi zostali złapani pomiędzy tarcze energetyczne i przyprowadzono ich na mostek okrętu. Należące do nich miecze zostały przekazane generałowi, a on sam zaczął kpić z ich nieudanej próby ratunku. Pod koniec ich rozmowy, na rozkaz Anakina R2-D2 odwrócił uwagę Grievousa, strzelając iskrami. Dało to rycerzom czas, aby mogli sięgnąć Mocą po swoją broń. Ochroniarze Kaleeshanina ruszyli do ataku, a on sam udał się w stronę iluminatora, który rozbił elektropałką, w ostatniej chwili uciekając przed Skywalkerem i Kenobim. Idąc po kadłubie krążownika, przedostał się do sekcji z kapsułami ratunkowymi. Wsiadł do jednej i uciekł, wcześniej odpaliwszy pozostałe, uniemożliwiając rycerzom i Kanclerzowi ewakuację[1].
Ostatni pojedynek na Utapau
- "Z armią, czy bez, musisz zdawać sobie sprawę, że już po tobie."
- "Och, nie sądzę."
- — Ostatni dialog pomiędzy Grievousem i Kenobim[85].
Siły generała wycofały się z Coruscant, a on sam poleciał do Rady Separatysów na Utapau. Śmierć Lorda Tyranusa sprawiła, że stanowisko przywódcy Konfederacji przypadło właśnie jemu. W związku z tym Rada Jedi dostrzegła możliwość szybkiego zakończenia konfliktu i zadecydowała zakończyć żywot Grievousa. Zanim to się stało, z Kaleeshaninem nawiązał kontakt Lord Sidious, rozkazując mu przenieść członków Rady na Mustafar. W rozmowie z nim, cyborg wyraził swe wątpliwości dotyczące sytuacji Separatystów po śmierci Dooku. Sith wyjaśnił mu, że strata ta była konieczna, oraz że wkrótce przyjmie nowego ucznia[1].
Wkrótce cyborg przekazał wieści Radzie. Swój sprzeciw przeciwko przywództwu generała wyraził Gunray, twierdząc, że nie jest on w stanie zapewnić im bezpieczeństwa. Kaleeshanin wygłosił pod jego adresem groźbę, po czym udał się na rozmowę z droidami. Po chwili do zebranych dołączył Obi-Wan Kenobi, wysłany przez Radę Jedi, by ostatecznie rozwiązać kwestię Grievousa. Po przywitaniu, Kaleeshanin wysłał do walki swoich ochroniarzy, których Kenobi szybko pokonał. Generał postanowił więc stanąć do pojedynku osobiście. Aktywował cztery miecze i ruszył do walki. Po niezwykle szybkiej wymianie ciosów, Jedi obciął mu najpierw lewą, a później prawą dłoń. Później, ku zaskoczeniu Grievousa, do bitwy włączył się 212 batalion szturmowy, lecz generał pozwolił zająć się nim swoim droidom, całą uwagę koncentrując na Kenobim. Po krótkiej rozmowie, Jedi pchnął cyborga Mocą, rzucając go na jeden ze wsporników. Generał spadł i uciekł do swego ostrokołowca, jadąc nim w dół leja krasowego. Kenobi ruszył za nim, dosiadając varactyla o imieniu Boga[1].
Podczas pościgu ulicami Utapau, Grievous zaatakował przeciwnika elektropałką, lecz Obi-Wanowi udało się ją wyrwać. W trakcie szarpaniny mistrz przeskoczył na ostrokołowiec. Wkrótce obaj wrogowie rozbili się na prywatnym lądowisku generała, gdzie czekał na niego myśliwiec. Jedi użył elektropałki, by osłabić pancerz Grievousa, lecz ten odrzucił go kopnięciem. Cyborg zadał przeciwnikowi serię ciosów pięściami, dopóki ten nie otworzył mu uszkodzonych płyt, pod którymi kryły się wnętrzności. Kaleeshanin odrzucił go na skraj lądowiska i chwycił pałkę, chcąc na zawsze skończyć z mistrzem Jedi. Kenobi jednak sięgnął Mocą po leżący nieopodal blaster i strzelił z niego. Bolty trafiły w worek i spowodowały zapalenie się wnętrzności Grievousa, a w konsekwencji jego śmierć[1].
Post mortem
Śmierć generała Grievousa, ostatniego przywódcy Konfederacji Niezależnych Systemów, spowodowała, że szala wojny przechyliła się na stronę Republiki. Wkrótce Anakin Skywalker, który po przejściu na Ciemną Stronę przybrał imię Darth Vader, przyleciał na Mustafar i tam zamordował Radę Separatystów, ostatecznie kładąc kres wojnom klonów[1].
Po wykonaniu rozkazu 66, przynależący do Imperium żołnierze-klony otrzymali rozkaz odzyskania ciała Grievousa, które, wraz z jego myśliwcem, trafiło do jednego z sekretnych magazynów Lorda Sidiousa na Utapau. Lata później Nycolai Kinesworthy, korzystając z pomocy użytkowniczki Ciemnej Strony Merili i naukowca Treuna Lorna, odzyskał ciało, którego użył do testowania stworzonego przez siebie mózgu dla droidów. Kinesworthy nazwał swoje dzieło N-K Necrosis i rozpoczął jego trening. Droid uzyskał bardzo wysoki stopień samoświadomości i zaczął nawet zadawać sobie pytania, czy nie jest ponownym wcieleniem Grievousa. Jego życie nie było jednak długie; został zniszczony w jaskiniach Myyydril na Kashyyyku. Rzeczy należące do Necrosisa zostały zabrane przez grupę podróżników. Wśród nich znalazła się też maska, która trafiła na niewidzialny rynek. Tam została nabyta przez Thrawna, który interesował się sztuką obcych kultur[7].
Wiele lat potem, gdy nastały czasy Nowej Republiki, Qymaen jai Sheelal został ogłoszony bogiem przez swych ziomków, którzy w hołdzie postawili mu świątynię[11].
Osobowość
- "Serce, które bije w mym metalowym ciele, należy do prawdziwego wojownika!"
- — Generał Grievous sam o sobie[86].
Grievous był bezlitosną i brutalną osobą. Zasłynął z okrucieństwa jeszcze jako watażka na Kalee, a zwłaszcza po śmierci Kummar, gdy wściekłość po jej stracie popychała go do atakowania cywilów wroga. W trakcie przemiany w cyborga obszary jego mózgu odpowiedzialne za złość zostały wzmocnione, co jeszcze bardziej wpłynęło na jego psychikę. Już po zamianie dokonał kilku modyfikacji swojej zbroi, co Dooku uznał za przejaw narcyzmu[3]. Mimo że początkowo odebrał tytuł Naczelnego Dowódcy Armii Droidów jako zniewagę[12], to wkrótce zaczął chełpić się swoją pozycją wśród struktur Separatystów[44]. Choć nienawidził, gdy ktoś mylił go z droidem i często wybuchał niekontrolowanym gniewem, gdy tak się działo[12][14], to sam wprowadzał ulepszenia do swojego mechanicznego ciała, by stać na równi ze znienawidzonymi Jedi[41]. Swój gniew często przelewał na roboty bojowe, które irytowały go z różnych powodów[84][87].
Grievous był świetnym dowódcą, choć wielu zarzucało mu przesadną dumę, arogancję i lekkomyślność[7][44], a także tchórzostwo, ponieważ często uciekał z pola bitwy. W wielu przypadkach była to jednak propaganda republikańskich oficerów, którzy chcieli podbudować podwładnych w obliczu niemal niepokonanego wroga. Generał nie dbał ani o straty wśród cywili, ani o żołnierzy w swoich szeregach, ponieważ zdawał sobie sprawę, że droida można szybko zastąpić[7]. Dał temu wyraz podczas ataku na stację medyczną Kaliida, gdy stwierdził, że troska okazywana przez Jedi żołnierzom-klonom jest ich słabością[27].
Kolejną charakterystyczną cechą generała były głoszone przez niego rasistowskie uwagi, na przykład pod adresem Kalamarian[22], Wookieech[62] i Neimoidian[84]. Mimo wszystkich tych cech, Grievous nie był postacią całkowicie pozbawioną serca. Najbardziej dbał o swój lud, za który poświęcił się, oddając własną wolność, by pracować dla Klanu Bankowego. Nałożenie sankcji na Kaleeshan spowodowało początek jego słynnej nienawiści do Jedi. Szczególnymi względami u niego cieszyła się Ronderu lij Kummar, którą uważał za kobietę idealną[9]. Cyborg podkreślał przynależność do swojego ludu, przerabiając swą zbroję i maskę, a także dając ochroniarzom peleryny charakterystyczne dla kaleeshańskiej kultury. Był on także osobą religijną, czego dowodzi jego pielgrzymka na Abesmi[3]. Grievous potrafił też okazywać współczucie dla swoich wrogów, na przykład w chwili, gdy pozwolił B'ink Utrili zadać sobie kilka ciosów, zanim zabił ją tak, by nie czuła bólu[12].
Choć zdarzały mu się drobne starcia z hrabią Dooku[26][41], to Kaleeshanin czuł wielki szacunek do przywódcy Konfederacji[12], czego nie można było powiedzieć o Gunrayu. Ich wzajemna niechęć rozpoczęła się w chwili, gdy przywódca Federacji Handlowej nazwał Kaleshanina droidem, mimo że został poinformowany, z kim będzie miał do czynienia[12]. Choć Neimoidianin często był jedynym, który miał odwagę otwarcie skrytykować Grievousa, to krytyka ustawała, gdy cyborg groził mu śmiercią[79]. Asajj Ventress traktował z równą niechęcią, nazywając ją "wiedźmą" i traktując z góry[48]. W odpowiedzi, Mroczna Jedi kwestionowała jego przywództwo i zdolności prowadzenia walk[44][73].
Umiejętności
Grievous słynął ze swych umiejętności walki, zarówno jako dowódca na rodzinnej planecie i później, jako cyborg. Już jako dziecko wykazywał niezwykły talent do strzelectwa i strategii. Jego umiejętności znacznie poprawiły się, gdy zyskał nowe, cybernetyczne ciało. Umożliwiało ono mu między innymi przebywanie w próżni, komunikację z armią za pomocą wbudowanych anten, unoszenie się w powietrzu za pomocą repulsorów, trzymanie się metalowych powierzchni dzięki namagnesowanym dłoniom i stopom, oraz krępowanie wrogów wbudowanymi kablami. Jego pancerz, wykonany między innymi z duranium i durastali, potrafił powstrzymać strzał z działka myśliwca[3][12][84].
Wbudowany w mózg generała komputer pozwalał mu na szybkie rozpoznanie i przyswojenie techniki walki wroga, a cztery ramiona i obrotowe nadgarstki umożliwiały mu walkę dwoma parami ostrzy naraz. Dzięki wbudowanym repulsorom mógł też chwycić miecze stopami. Wszystkie ramiona dawały mu maksymalną szybkość dwudziestu ataków na sekundę. W sztuce walki mieczem świetlnym wyszkolił go Darth Tyranus. Pod jego kierownictwem Grievous stworzył styl będący mieszanką różnych form, co irytowało Dooku, który twierdził, że generałowi brak subtelności i finezji[12][84].
Mimo że dowodził w większości armią droidów, od swoich biologicznych podwładnych Grievous wymagał sprytu i odwagi, które były, wedle niego, podstawą do wygrania wojny. Mimo że był świetnym strategiem, po wojnie z Hukami rzadko przejmował się logistyką i często kazał swoim mechanicznym żołnierzom wykonywać samobójcze ataki. Chętnie korzystał z liczebnej przewagi, jaką dawała mu gigantyczna armia i rzucał droidy do walki bez uprzedniego zastanowienia.[7][12].
Grievous umiał dobrze pilotować statki, choć niektórzy, jak Kanclerz Palpatine, powątpiewali w to. Posiadał także umiejętność jazdy wierzchem, co udowodnił, dosiadając reeka na Saleucami. W swoim życiu poznał języki: kaleeshański, basic, muuński i geonosiański.[12][51][88]
Morderca Jedi
- "Zamordował setki naszych braci i sióstr."
- — Flynn Kybo[89].
Generał Grievous zasłynął jako jeden z największych w historii morderców członków Zakonu Jedi, oraz kolekcjoner ich mieczy świetlnych. W ciągu swego życia zabił osobiście około stu rycerzy, w tym tych, którzy przybyli na Tovarskl jeszcze w czasach, gdy nie był cyborgiem. Dzięki swoim działaniom uzyskał przydomek "rzeźnik", nadany mu przez dziennikarzy Holonetu[3][12]. Oto lista niektórych jego ofiar, zamordowanych z jego własnej ręki, lub na rozkaz:
- Daakman Barrek - Jedi, który jako pierwszy doniósł o istnieniu generała, zginął na Hypori.
- Soon Bayts - mężczyzna, który stracił życie na Boz Pity, gdy Grievous skręcił mu kark.
- Waldan Bridger - Jedi, który zginął w pojedynku na Togorii i został rozszarpany na strzępy.
- Roron Corobb - Ithorianin, który chronił Kanclerza Palpatine'a.
- T'chooka D'oon - mistrz, którego Grievous wcześniej spotkał na Tovarskl, a następnie dokonał zemsty na Vandosie.
- Ur-Sema Du - jedna z pierwszych ofiar Kaleeshanina na Geonosis, zginęła w katakumbach.
- Firkrann - Żelazny Rycerz, który poległ na Xagobah.
- Adi Gallia - członkini Rady Jedi, którą Grievous pozbawił życia na Boz Pity.
- Sha'a Gi - padawan, zginął zgnieciony przez generała podczas bitwy o Hypori.
- Jmmaar - Jedi, który wraz z D'oonem zginął na Vandosie.
- Flynn Kybo - padawan, który był jednym z autorów pomysłu zorganizowania zamachu na Grievousa, zginął na Belsusie.
- Roth-Del Masona - adiutant Mace'a Windu, który stracił życie, broniąc Kanclerza w jego bunkrze.
- Foul Moudama - jeden z członków ochrony Palpatine'a podczas bitwy o Coruscant, zginał wraz z Roronem Corobbem.
- Ares Nune - Jedi, który jako jeden z pierwszych padł ofiarą działa jonowego Malevolence.
- Nystammall - vuvriański Jedi, który zginął ze swoją mistrzynią Puroth na Tovarskl.
- Pablo-Jill - jeden z rycerzy, który dostał się na pokład Invisible Hand w próbie uratowania Kanclerza, a który został pokonany i wyrzucony w przestrzeń.
- Puroth - uważana za największe wyzwanie, jakiemu podołał Kaleeshanin, straciła życie na Tovarskl.
- L'lacielo Sageon - Lorrdianin, który stracił życie u boku Pablo-Jilla.
- Sannen - Jedi, który poległ na Parein II 4.
- Tarr Seirr - ofiara bitwy o Hypori.
- B'dard Tone - mistrz, który zmierzył się z Grievousem dwa razy: na Nadiem, gdzie został poważnie ranny, a następnie na Belsusie, miejscu swojego ostatecznego spoczynku.
- Flint Torul - Jedi, który wraz z dwudziestoma sześcioma innymi przedstawicielami Zakonu zginął, broniąc przestworzy Belderone.
- B'ink Utrila - członkini ochrony Kanclerza, która poległa podczas bitwy o Coruscant.
- Nahdar Vebb - Kalamrianin zastrzelony przez Kaleeshanina w zamku na księżycu planety Vassek.
- Zephata'ru'tor - padawan zestrzelony przez Grievousa nad Nadiem.
Generał posiadał także w swojej kolekcji miecze Jedi, o których jedynie początkowo myślano, że są martwi, na przykład K'Kruhka i Quarmalla. Kaleeshanin posiadał ostrze należące do mistrzyni Neebo, choć nie było całkiem jasne, czy i ją pokonał. W jego kolekcji znalazł się również miecz o podwójnym ostrzu, należący kiedyś do Darth Zannah. Klingę tą Kaleeshanin zdobył, zabijając Mrocznego Jedi na plancecie Necropolis lub Dica. Zawierała ona unikalny kryształ, zwany Sercem Bane'a[7][20][22][90].
Poza światem Gwiezdnych wojen
Kreacja postaci
Generał Grievous, stworzony na potrzeby trzeciego epizodu Gwiezdnych wojen, przeszedł długą i skomplikowaną ewolucję. Pierwszą wskazówką, jaką dostali artyści koncepcyjni od George'a Lucasa, była informacja, że nowy czarny charakter ma być "generałem-droidem". Powstało zatem wiele prac; część ukazywała przyszłego Grievousa jako dziecko, a nawet kobietę przypominającą mitologiczną Meduzę. Ostatecznie została wybrana praca Warrena Fu, który stworzył też koncept ochroniarzy cyborga. Model Grievousa był jednym z najbardziej skomplikowanych, jakie kiedykolwiek wykonało ILM. Podczas kręcenia scen z jego udziałem, dialogi czytał Duncan Young, a sceny kaskaderskie wykonywał Kyle Rowling, ubrany w niebieski kostium[2][91][92].
Początkowo istniało wiele problemów ze znalezieniem odpowiedniego głosu dla cyborga. W rysunkowych Wojnach klonów w jego rolę wcielił się John DiMaggio w odcinku dwudziestym, a Richard McGonagle w pozostałych. W polskiej wersji zrobili to Jacek Czyż i Janusz Wituch. W filmową rolę miał się wcielić Gary Oldman, lecz ten, jako członek Screen Actors Guild, został odrzucony. Ostatecznie głosem generała stał się Matthew Wood, który zagrał również w licznych grach i The Clone Wars. Inspiracją Wooda był węgierski aktor Béla Lugosi. W polskiej wersji dubbingowej w rolę cyborga w Zemście wcielił się Jacek Kopczyński, a Czyż ponownie wziął udział w nagraniach do Wojen klonów[93][94].
Na potrzeby The Clone Wars nowy wygląd Grievousa zaprojektował Atsushi Takeuchi, reżyser odcinka Lair of Grievous. Twórcy postanowili zmienić przede wszystkim proporcje ciała cyborga[95].
Wystąpienia niekanoniczne
Adaptacje Zemsty Sithów
Istnieje wiele różnic, które dzielą filmową Zemstę Sithów od jej adaptacji. I tak na przykład w książce, poza szczegółami dotyczącymi dialogów, Grievous morduje całą neimoidiańską załogę Invisible Hand z powodu jej niekompetencji, podczas gdy w filmie nic takiego nie ma miejsca. W trakcie pojedynku z Kenobim na Utapau, do walki stają najpierw wszystkie droidy, nie tylko MagnaGuardy. Obi-Wan przeskakuje po belkach do generała i dopiero wtedy stają naprzeciwko siebie. Gdy Jedi rzuca się w pościg za cyborgiem, po krótkim czasie dopada go i niszczy prom, którym ten miał zamiar uciec, po czym pościg trwa nadal. Tuż przed zabiciem cyborga Kenobi wygina mu ramię. Po wystrzeleniu blasterowego pocisku i eksplozji wnętrzności Kaleeshanina, maska cyborga odpada i ląduje w głębi leja krasowego.
Zarówno książkę, jak i komiks łączy jedna scena, której nie wykorzystano w filmie. Jest to druga rozmowa Grievousa z Lordem Sidiousem, który upewnia się, czy Rada Separatystów została wysłana na Mustafar. Ponadto w komiksie walka z Kenobim wygląda nieco inaczej; Jedi na grzbiecie Bogi wspina się po ścianie na platformę. Mimo że ostrokołowiec generała jest widoczny w tle, Kaleeshanin nie ucieka, tylko walczy w tym samym miejscu do samego końca.
W grze dodano dodatkową scenę na Invisible Hand. Statek zostaje przewrócony w wyniku fali uderzeniowej pochodzącej ze zderzenia dwóch innych okrętów. Wówczas Grievous, trzymając się szponami sufitu, obserwuje walkę Jedi z MagnaGuardami, a gdy statek wraca do normalnej pozycji, następuje scena z filmu przedstawiająca jego ucieczkę. Na Utapau Grievous wysyła do walki z Kenobim droidy, lecz sam nie staje do początkowego pojedynku. Gdy jego ostrokołowiec rozbija się na zadaszonej platformie, obaj przeciwnicy zaczynają wymieniać ciosy. Po pewnym czasie Obi-Wan wypada poziom niżej, a generał podąża za nim. Ich walkę wkrótce przerywa Sęp, który rozbija się na platformie. Kaleeshanin udaje się do jaskini ukrytej za ścianą leja krasowego. Tam, po kolejnej wymianie ciosów, ogłusza mistrza i zostawia ładunek wybuchowy, który po chwili wybucha. Kenobiemu udaje się jednak przeżyć i ostatnia walka toczy się przy myśliwcu. Dopiero tam generał aktywuje wszystkie cztery miecze. Na koniec ginie przebity ostrzem rycerza.
Dark Jedi
W niekanonicznym komiksie Dark Jedi, opublikowanym w Star Wars Manga: Silver Grievous znajduje się na okręcie Separatystów, gdy jeden z ochroniarzy mówi mu o tym, że kobieta, która przebywała niedawno na statku, ukradła jego kolekcję mieczy świetlnych należących niegdyś do Sithów. Generał decyduje więc wyruszyć samotnie na planetę Dica. Na jej powierzchni z pomocą elektronicznej lornetki poszukuje Mrocznej Jedi, która ostatecznie ujawnia się. Grievous żąda, by kobieta podała swe imię, po czym okazuje się, że są ich dwie - Kaa i Lii. Dochodzi między nimi do walki, w wyniku której Grievous traci kawałek anteny nadajnika. Ostatecznie miecze wpadają do kwasowego jeziora, a bliźniaczki uciekają. Generał postanawia rozpocząć nową kolekcję, tym razem złożoną z mieczy należących do Jedi. Do tego komiksu Abel G. Peña nawiązał w artykule The Story of General Grievous: Lord of War, pisząc o Mrocznym Jedi, od którego Grievous uzyskał miecz Zannah.
Filmy i komiksy LEGO
Firma LEGO wyprodukowała szereg filmików fabularnych, mających na celu promocję swoich zestawów klocków z serii Star Wars. Jednym z nich, wyemitowanym przed premierą Zemsty Sithów, jest LEGO Star Wars: Revenge of the Brick. W filmie Dooku, przebywający na okręcie Federacji Handlowej, otwiera pilotem komorę hiperbaryczną, w której przebywa Grievous. Gdy na zewnątrz toczy się bitwa, hrabia próbuje dostroić swój telewizor, używając generała jako anteny. W końcowej sekwencji cyborg pojawia się ponownie, tym razem w roli barmana w kantynie.
Grievous występuje jako jedna z postaci w LEGO Star Wars: The Quest for R2-D2, filmie, który bardzo luźno nawiązuje do wydarzeń przedstawionych w Downfall of a Droid. W poszukiwaniu tytułowego droida, generał udaje się na Tatooine, gdzie kupuje go od Jawów. Następnie zabiera go na swój okręt, lecz mały droid ucieka do schowka. Kaleeshanin wkrótce go znajduje i przerywa mu "schadzkę" z R2-KT. Droid zostaje zabrany, aby Separatyści mogli wydobyć z niego dane, lecz w ostatniej chwili ratuje go Skywalker wraz z uczennicą. Na ratunek przybywa również Yoda, który usuwa klockową podłogę spod nóg Separatystów i zostają oni wessani w przestrzeń kosmiczną.
W LEGO Star Wars: The Padawan Menace Grievous pojawia się na mostku Malevolence, gdzie toczy pojedynek z Anakinem Skywalkerem. Gdy podlatuje statek z uczniami Jedi, obaj przerywają na chwilę walkę, by jeden z młodzików mógł zrobić im zdjęcie. Później wracają do przerwanego pojedynku.
LEGO wydało też na swojej stronie serię animowanych komiksów, które można oglądać z perspektywy herosów i złoczyńców. W odcinku czwartym trzeciego sezonu, zatytułowanym A Grievous Situation generał zostaje zestrzelony przez Plo Koona i rozbija się na Tatooine. Na miejscu naprawia go A4-D, a Grievous każe mu się pośpieszyć, bo obawia się okrętów Republiki. Wkrótce przybywają jego żołnierze w myśliwcach Tri. Cyborg każe im naprawić swój myśliwiec, lecz dowiaduje się, że brakuje im części zapasowych. W związku z tym generał robi sobie przerwę i zaczyna się opalać, lecz zaskakuje go Nahdarr Vebb. Staje do pojedynku, lecz odpadają mu ramiona. Zdenerwowany, znika na chwilę i po chwili wznawia pojedynek. Rycerzowi na pomoc przybywa Koon, lecz Grievous kradnie statek, którym przyleciał Kel Dor i odlatuje.
Grievous slaughters a Jedi
Niewykorzystana scena pod tym tytułem miała trafić do ostatecznej wersji Zemsty Sithów, jednak historia w niej zawarta została całkowicie zmieniona. Wedle słów George'a Lucasa, Anakin i Obi-Wan mieli podążać za sygnałem namierzającym Shaak Ti. Gdy dwójka Jedi idzie korytarzami Invisible Hand, napotyka Grievousa, przed którym klęczy togrutańska Jedi. Po chwili rozmowy Kaleeshanin wbija jej miecz w plecy. Jedi zaczynają dawać sobie tajne znaki, po czym przecinają mieczami podłogę i spadają do komory paliwowej. Generał rozkazuje otaczającym go droidom ścigać uciekinierów, a sam odchodzi. Rycerzom udaje się jednak zbiec.
Scena przysporzyła wiele kłopotów związanych z kwestią śmierci Shaak Ti, o której nie wiedziano, czy zamordował ją Grievous, czy Darth Vader na Coruscant. Ostatecznie gra The Force Unleashed rozwiązała te sprawę - mistrzyni ginie tam z ręki Galena Marka. Ponieważ w scenie tej pierwsze spotkanie Grievousa i Jedi następuje na korytarzu, a nie, jak w filmie, na mostku, należy uznać ją za całkowicie niekanoniczną.
Gry
Generał Grievous wystąpił również w kilku niekanonicznych grach na różne platformy. Jedną z nich jest LEGO Star Wars, seria słynąca przede wszystkim z humorystycznego przedstawiania wydarzeń z Gwiezdnych wojen. Gra została później wydana w edycji The Complete Saga. Cyborg pojawia się w niej na drugim i trzecim poziomie opisującym wydarzenia z Zemsty Sithów. W epizodzie Chancellor in perill Grievous ukazuje się Anakinowi i Obi-Wanowi na korytarzu przylegającym do hangaru Invisible Hand. Jedi podążają za nim, a on ucieka, nasyłając na bohaterów droidy bojowe. Gdy Rycerze wracają z Kanclerzem, trafiają na mostek, gdzie generał rozkazuje walczyć MagnaGuardom, a sam udaje się do pobliskiej kapsuły.
Poziom trzeci, zatytułowany po prostu General Grievous ukazuje walkę cyborga z Kenobim, która diametralnie różni się od filmowej. Bohaterowie znajdują się na platformie otoczonej skałami, na które Grievous ucieka, gdy zostaje ranny. Mistrzowi Jedi towarzyszy komandor Cody. Aby dostać się do Kaleeshanina, gracz musi utorować sobie drogę, na przykład budując mosty z klocków i strzelając do wybuchowych pojemników. W filmiku ukazującym koniec walki, generał zabija Cody'ego, a sam zostaje postrzelony przez Obi-Wana. Figurkę cyborga można zakupić i grać nim w trybie dowolnym.
W kolejnej odsłonie gier LEGO, tym razem w wersji The Clone Wars, poziomy ułożone są wedle głównego złoczyńcy w nich występującego i Grievous ma własną ścieżkę fabularną. W Pojedynku droidów, gdy Rex i Ahsoka kończą zakładanie ładunków wybuchowych na stacji Skytop, R3-S6 otwiera wrota, zza których wychodzi Grievous. Cyborg głaszcze przyjacielsko swojego tajnego agenta, a kapitan i padawanka rozdzielają się. Kaleeshanin rusza za tą ostatnią do magazynu. Walka przedstawiona jest w humorystyczny sposób - aby pokonać przeciwnika, gracz musi zrzucać na głowę Grievousa skrzynki, by ten nic nie widział. Na koniec cyborg ucieka do szybu wentylacyjnego.
Poziom Zniszczyć Malevolence również przedstawiono w inny sposób, niż w odcinku. Grievous nie czeka na Obi-Wana w komorze hipernapędu, lecz przybiega do niego dopiero wtedy, gdy ten ją uszkadza. Zadaniem gracza jest pokonanie go poprzez rzucanie weń pojemników, a następnie ucieczka. W Kryjówce Grievousa spotkanie Jedi i generała następuje w pokoju z częściami zamiennymi, a nie na korytarzu, choć walka odbywa się w podobny sposób - klony za pomocą kabli wyrywają mu nogi. Po dokonanych naprawach, A-4D daje mu syrop na kaszel, a pod koniec poziomu generał zabija Vebba na zewnątrz zamku, odrzucając Kitowi same ości. W adaptacji Intrygi Grievousa odbywa się pojedynek w śluzie łączącej oba krążowniki, a z cyborgiem potykają się Obi-Wan i Adi Gallia jednocześnie. W przeciwieństwie do fabuły przedstawionej w odcinku, Jeid gonią przez chwilę Kaleeshanina na jego okręcie, nim ten znika w kapsule ratunkowej.
Generał występuje też w tak zwanych szturmach - poziomach o bardziej strategicznym charakterze, które rozgrywa się na czas. Jako protagonista pojawia się na Rishi i Saleucami.
W grze The Clone Wars: Lightsaber Duels Grievous jest przeciwnikiem na stacji Skytop, gdzie walczy z Ahsoką, choć ich pojedynek odbywa się na zewnątrz i nie przerywają go, nawet gdy cała konstrukcja zaczyna spadać. Natomiast w walce z Kenobim na pociągu w Malevolence Kaleeshanin spada z maszyny, strącony przez belkę. W grze można odblokować dla cyborga pancerz pokryty znakami Sithów.
W Clone Wars Adventures, prócz jedynej kanonicznej gry - misji na Iceberg III - Grievous pojawia się także w minigrze Star Typer, w której gracz ma za zadanie pokonać jego flotę poprzez pisanie odpowiednich liter na klawiaturze. Postać Kaleeshanina jest także obecna w kilku poziomach Republic Defender, gry polegającej na obronie bazy. W edycji świątecznej tej minigry Grievous kradnie prezenty Republice, która celebruje Dzień Życia.
Wydana na stronie Cartoon Network gra Path of the Jedi zawiera w sobie misję na Vasseku, lecz zamek generała infiltruje nie Kit Fisto, lecz Ahsoka Tano.
W grze Battlefront II Grievous występuje w kampanii, w misji Underground Ambush, której akcja toczy się na Utapau. W grze dowolnej Grievous jest dostępny do gry na planetach: Utapau, Dagobah, Mygeeto i na statku Tantive IV. Generał występuje również w następnej odsłonie tej gry - Battlefront: Elite Squadron. W kampanii występuje w misji, w czasie bitwy o Coruscant oraz jest dostępny w grze dowolnej na Coruscant i Endorze.
Książki paragrafowe
Grievous występuje również w niekanonicznej książce (grze paragrafowej) Wybierz swoje przeznaczenie III: Zaginiony legion. Czytelnik wciela się w niej w żołnierza-klona o numerze 18, który poszukuje zaginionego legionu Republiki na planecie Ando Prime. Wraz z legionem klonów znika też armia Separatystów, więc Hrabia Dooku wysyła na Ando Prime Grievousa, wraz z jedenastoma droidami bojowymi. Generał poszukuje śladów zaginionej armii w górach, gdy zostaje zauważony przez dwójkę klonów. W tym momencie czytelnik ma do wyboru dwa różne rozwoje sytuacji. Może się skontaktować z kapitanem Vargusem i poczekać na przybycie posiłków lub może ruszyć za Grievousem. W przypadku wybrania pierwszej opcji cały oddział klonów atakuje generała i jego droidy. On odbija strzały z blastera i ucieka, a jego eskorta zostaje zniszczona. W przypadku wybrania drugiej opcji, dwójka żołnierzy zostaje zauważona przez droidy, które otwierają ogień. Po wytrąceniu klonom broni Grievous rozkazuje wziąć ich do niewoli.
W innej pozycji z serii, Ścieżce Jedi, wspomina się o Muunie o imieniu Bitt Panith, który miał być jedną z osób odpowiedzialnych za przemianę Grievousa w cyborga. Jednak książki te, z racji swej wielowątkowej natury, mają niepewny status kanoniczny i w związku z tym trudno jest określić, czy informacje w nich zawarte są prawdziwe.
Inne
- W krótkim komiksie Terror on the Twilight, opublikowanym w The Clone Wars Comic UK 6.5, Grievous zastawia pułapkę na Jedi, instalując na pokładzie kupieckiego wahadłowca Deyvus sygnał z prośbą o pomoc. Za statkiem rusza Skywalker wraz z uczennicą. Gdy Jedi docierają na miejsce, droidy na pokładzie kupieckiego okrętu zaczynają strzelać. Twilight zostaje poważnie uszkodzony i zaczyna wciągać go pobliska mgławica. Wtedy z republikańską załogą kontaktuje się Grievous i przekazuje Skywalkerowi, że to ostatni hologram w jego życiu. Rycerz postanawia zmierzyć się z generałem osobiście i razem z Reksem dostaje się na pokład Deyvusa. Na mostku statku okazuje się, że jest on wypełniony detonatorami termicznymi. Skwalkerowi udaje się uciec, a Grievous, który obserwuje wszystko na hologramie, stwierdza, że można spróbować innego dnia.
- Generał wystąpił w komiksowej reklamie Star Wars Miniatures: The Clone Wars, która w Polsce ukazała się w magazynie Star Wars Komiks z lutego 2008 roku. W krótkiej historii Grievous staje do walki z Ahsoką i klonami, gdy ci pokonują Durge'a. Po kilku ciosach Tano obcina mu niemal wszystkie kończyny i odchodzi, ignorując odgrażającego się cyborga.
Nieścisłości
Zmiana w cyborga
Kwestia przemiany Grievousa w cyborga i okoliczności jej towarzyszące od początku były nieco problematyczne. Pierwotnie istniały dwa różne źródła mówiące o jego współpracy z Klanem Bankowym i wypadku. W Oczach rewolucji generał nie zna Sana Hilla, który przedstawia mu się dopiero, gdy Kaleeshanin znajduje się w zbiorniku z bactą na Geonosis, i składa mu propozycję współpracy. W Labiryncie zła natomiast Grievous współpracuje od dawna z GKB, lecz po wypadku każe się przenieść na stos pogrzebowy na Kalee. Wersję wydarzeń łączącą oba źródła przedstawiono w Unknown Soldier: The Story of General Grievous.
W odcinku Lair of Grievous generał mówi, że sam wybrał przemianę w cyborga, a komiks The Dreams of General Grievous przedstawia, że odbywała się ona stopniowo. Dave Filoni powiedział, że George Lucas miał własną wersję pobudek, które doprowadziły Kaleeshanina do podjęcia takiej decyzji. Według niego, Grievous zdecydował się na operację, ponieważ chciał być Jedi, a brak wrażliwości na Moc uniemożliwiał mu to. Dzięki cybernetycznym ulepszeniom jego potęga miałaby być równa tej, którą posiadali przedstawiciele Zakonu. Filoni jednak powiedział, że szanuje historię z EU, dlatego w odcinku nie jest to wyrażone wprost[96]. Ponadto, fakt, iż generał sam zdecydował się na zmiany, można zinterpretować jako akceptację propozycji Sana Hilla. Abel G. Peña napisał o tym na swoim blogu na długo przed emisją odcinka: Kluczowy jest fakt, iż Grievous nie został zmuszony. Oczy rewolucji pokazują nam, że wolał pozbyć się większości swojego ciała i zostać maszyną do zabijania, niż umrzeć[97]. Ponadto, nawet źródła związane z Wojnami klonów i późniejsze, takie jak The Clone Wars: The Visual Guide, Galaxy at War i artykuł Classic Moment ze 130 numeru Insidera podają starą wersję wydarzeń.
Podczas pisania historii Grievousa do The Essential Guide to Warfare Jason Fry nie chciał tworzyć retconu, dlatego skorzystał z rady Filoniego i pozostawił sprawę niewyjaśnioną, tłumacząc rozbieżności w generalskiej biografii sporami historyków.[98]
Wygląd
Problematyczną kwestią jest również wygląd generała jako Kaleeshanina. Pierwsze jego przedstawienie jako istoty w pełni organicznej nastąpiło w Oczach rewolucji, autorstwa Warrena Fu. Był on tam zamaskowany, lecz miał jedną parę kłów wyrastających ze szczęki i wypustki na łokciach. W jakiś czas potem firma Hasbro wypuściła figurkę Sheelala bez maski. Ten wygląd zaadaptowano później w innych źródłach, jako typowy dla jego rasy. Jednak figurka posiadała dodatkową parę kłów rosnącą na podbródku, czego nie było widać wcześniej. Ponadto, miała ona szósty palec u stopy, znajdujący się z tyłu pięty, a także kły wyrastające z dolnej szczęki.
Jeszcze większe zamieszanie pojawiło się po projekcji odcinka Lair of Grievous. W zamku generała pojawiły się statuy, które przedstawiały jego poprzednie wcielenie. Ma on tam inaczej zbudowany nos, kły rosnące tylko po obu stronach żuchwy, zęby wyrastające z górnej szczęki (a nie z dolnej, jak w figurce Hasbro) i palcochodne nogi. Ma to związek z tym, że twórcy serialu zaprojektowali jego rasę od samego początku, a nawet rozważali upodobnienie jej do goryli lub karaluchów. Taki wygląd Kaleeshan przyjęto też w podręczniku do Galaxy at War. Obecnie więc trudno stwierdzić jak, wedle kanonu, wyglądał Grievous[4][95] .
Zamieszanie powstało również, jeśli chodzi o kwestię liczby palców w dłoniach generała. W rysunkowym serialu Wojny klonów ma on ich pięć, ponieważ twórcy nie wpadli jeszcze na pomysł dania cyborgowi czterech ramion. Stało się to dzięki Robertowi Barnesowi, który przy rzeźbieniu modelu postaci włożył ręce w cztery formy[91]. W ostatnich odcinkach serialu ukazano więc, ze jeden z palców rozszczepiał się na dwa. Jednak w The Clone Wars Grievous ma cztery palce, co można wytłumaczyć specyficzną stylistyką serialu.
Porwanie Kanclerza
Istnieją dwa źródła, które traktują o porwaniu Palpatine'a i bitwie o Coruscant: serial Wojny klonów i książka Labirynt zła. Różnią się one szczegółami dotyczącymi przebiegu akcji, a obecnie nie ustalono, które z nich jest kanoniczne. W artykule przyjęto wersję ogólną, która zawiera elementy z obu źródeł, oraz te, które zostały oficjalnie zatwierdzone. Unknown Soldier nie podaje żadnego rozwiązania, ale potwierdza niektóre fakty - na przykład obecność B'ink Utrili i Rotha-Del Masony (których nie ma w Wojnach klonów), oraz starcie Grievousa z Windu, podczas którego ten drugi miażdży generałowi pancerz (co nie zdarza się w Labiryncie zła). Udział Stass Allie jest niejasny.
W Labiryncie zła wraz z Shaak Ti do apartamentu przychodzi Stass Allie, a Grievousowi towarzyszą roboty bojowe. Po ucieczce Jedi decydują się pojechać publicznym pociągiem, który ma ich zabrać w pobliże bunkrów. Jeden z wagonów rekwirują strażnicy, a do Ti i Allie dołączają: Mace Windu, Kit Fisto, Roron Corobb, Foul Moudama, B'ink Utrila i Rotha-Del Masona. Tam dopada ich Grievous i toczy pojedynek na dachu pociągu z Macem i Kitem, w wyniku którego Korun strąca go stamtąd, lecz cyborga ratuje czekająca nań porwana republikańska kanonierka. Dzięki niej udaje mu się dostać do bunkra. Tam, w towarzystwie pięciu MagnaGuardów, korzysta z danych mu przez Tyranusa kodów dostępu i zabija czwórkę Jedi chroniących Palpatine'a. Następnie ucieka z Kanclerzem, wcześniej raniąc Shaak Ti i Stass Allie.
Fabuła w Wojnach klonów przedstawia się nieco inaczej. Kaleeshanin wpada do apartamentu samotnie, a Shaak Ti towarzyszą jedynie Corobb i Moudama. Po brutalnej walce z klonami, cyborg goni ich najpierw w korytarzu prowadzącym do windy, a następnie biegnie po ścianie tuż koło niej. U podstawy budynku atakuje go Ithorianin, używając swoich potężnych ust, aby stworzyć wichurę. Jedi uciekają, najpierw na platformę, a następnie na peron. Tam dochodzi do serii walk, a Togrutanka, używając mocy, przywiązuje pelerynę generała do odjeżdżającego pociągu, dzięki czemu zyskuje trochę czasu. W bunkrze Grievous zabija dwóch Jedi dość szybko, a Togrutankę, która dołącza później, związuje kablami. Gdy odprowadza Kanclerza, następuje konfrontacja z Windu.
Istnieje jeszcze trzecie źródło, które zasadniczo uzupełnia wydarzenia z Labiryntu, choć miejscami kłóci się z nimi - jest to komiks Reversal of Fortune. W nim Stass Allie nie towarzyszy Shaak Ti w ostatecznym pojedynku z Grievousem, a generał pozostawia Togrutankę przywiązaną do słupa, a nie skrępowaną kablami. Nie ma w nim również mowy o Utrili i Masonie.
Kaszel
Inną kłopotliwą sprawą jest kaszel Grievousa, który pojawia się w jednych źródłach, a w innych nie. Przyczyną tego jest fakt, iż na pomysł choroby twórcy Zemsty Sithów wpadli dość późno, gdy George Lucas sam przyszedł do pracy chory. W związku z tym w źródłach związanych z Zemstą Sithów, lecz stworzonych wcześniej - na przykład nowelizacji i adaptacji komiksowej - kaszel nie występuje. Chciano, aby przypominał on słynny oddech Dartha Vadera. Wedle słów Lucasa, Grievous był chory, ponieważ cybernetyczna technologia, której użyto do stworzenia go, nie była jeszcze wystarczająco zaawansowana[99]. W serialu Wojny klonów pokazano, że przyczyną kaszlu był atak Mace'a Windu, który zgniótł generałowi pancerz. Z ręki tego samego Jedi Kaleeshanin odnosi obrażenia w komiksie Obsesja, choć nie jest tam dokładnie podane, czy dotknęły one również płuc. Dwa źródła wskazują, że cyborg był chory jeszcze przed atakiem Windu: komiks Deep Forest i serial The Clone Wars. W artykule przyjęto umowną wersję, zgodnie z którą Grievous chorował wcześniej, a symptomy pogorszyły się po starciu z Macem.
Inne
- Żadne źródło nie podaje dokładnej daty narodzin Grievousa. Artykuł Unknown Soldier: The Story of General Grievous i kilka późniejszych źródeł stwierdzają, że Kaleeshanin urodził się w trakcie wojny z Hukami. Natomiast w książce The Clone Wars Official Episode Guide Series 1 and 2 występuje dość niejasne zdanie, mówiące o wojnie z Bitthævrianami: Wielu Kaleeshan, w tym Grievous, wzięło do domu małe roggwarty (...)[100], sugerując tym samym, że generał żył podczas wcześniejszego konfliktu.
- Nie wiadomo dokładnie kiedy Grievous został cyborgiem. W Star Wars Komiks z marca 2010 roku w tabelce z chronologią podano, że akcja Oczu rewolucji dzieje się w 24 BBY. Informacja ta jednak nie pojawia się w żadnym innym źródle. Natomiast w książce Czarny Lord: Narodziny Dartha Vadera, która ma miejsce w 19 BBY, można przeczytać, że Kaleeshanin dołączył do Separatystów dziesięć lat wcześniej, czyli w 29 BBY[101].
- Większość źródeł zawiera informację, że pierwszą bitwą, w której generał ujawnił się, była bitwa o Hypori w czwartym miesiącu wojny. Jednak w książce Wojny klonów: Dzika przestrzeń wspomina się, że miało to miejsce na Anoth i Bakurze w siódmym tygodniu.
- Istnieją dwie wersje pierwszego spotkania Grievousa i Asajj Ventress. W komiksie Rogue's Gallery dzieje się to na stacji Trenchant, a w odcinku Wojen klonów pod tytułem ARC Troopers - na Kamino.
- Sprawa z podbojem Dac i udziałem generała jest w chwili obecnej dość niejasna, bo sprzeczne informacje znajdują się w serialach Clone Wars i The Clone Wars, a także w Dzikiej przestrzeni.
- W chwili obecnej niejasna jest również kwestia, czy generał był obecny podczas bitwy o Kadavo, ponieważ w Escape from Kadavo cała bitwa kosmiczna o tę planetę została wycięta.
Ciekawostki
- Przymiotnik grievous znaczy po angielsku zarówno coś, co jest pełne bólu lub żalu, jak i coś, co ten ból powoduje.[102]
- Abel G. Peña w Unknown Soldier: The Story of General Grievous celowo nie objaśnił natury związku Sheelala i Kummar. Czy są chłopakiem i dziewczyną? Może. Przyrodnim rodzeństwem? Może. Czy są i tym, i tym jednocześnie? Cóż... może.[103] Autor wykreował dwójkę Kaleeshan na wzór Gilgamesza i Enkidu z Eposu o Gilgameszu.
- Na początku niejasny był los dzieci Grievousa po wojnie. W Unknown Soldier pada jedynie enigmatyczne zdanie, że stały się one "obiektem najgorszych aktów deprawacji". Później Peña wyjaśnił na forum, że chodzi o kanibalizm, którego prawdopodobnie nie przepuściłaby cenzura. Napisał jednak, że przynajmniej część z nich przeżyła.[104]
- Peña zasugerował na swoim blogu, że angielska wymowa oryginalnego imienia Grievousa brzmiałaby Kahy-meyn (Qymaen) hayh (jai) Shee-lawl (Sheelal). Zaznaczył jednak, że jest to kwestia otwarta.
- W polskim dubbingu Duel of the Droids, gdy generał rozkazuje MagnaGuardom przenieść Artoo na statek, nie ma on "cybernetycznego" głosu.
- W Duel of the Droids w chwili, gdy Grievous wsiada do myśliwca, ma nienaruszoną prawą dłoń, mimo że Ahsoka wcześniej mu ją obcięła. Być może jest to spowodowane faktem, iż ta sama animacja została użyta we wcześniejszym odcinku, Destroy Malevolence.
- W komiksie Cold Snap Grievous pojawia się jako bałwan ulepiony przez klony na Orto Plutonii.
- W polskim tłumaczeniu Labiryntu zła znajduje się błędna informacja dotycząca żon Kaleeshanina, ponieważ jest tam podane, że miał tylko jedną. Podobny błąd pojawia się w tłumaczeniu artykułu Generał Grievous. Przemiana w cyborga w dwudziestym ósmym numerze Kultowych statków i pojazdów. Oryginalny tekst: Mimo że Sheelal starał się iść naprzód, biorąc wiele żon (...).[105] zamieniono na zdanie: Sheelal usiłował pokonać swoje utrapienie, zadając się z licznymi kobietami (...).
- Peleryna Grievousa w Zemście Sithów początkowo miała być biała. Mimo zmian, stary kolor okrycia jest wciąż widoczny w scenie, gdy generał przechodzi po kadłubie Invisible Hand i później, gdy trzyma się włazu prowadzącego do pomieszczenia z kapsułami ratunkowymi. Błąd ten nie został poprawiony w edycji filmu na blu-ray.
- Imię generała, podobnie jak większość nazw własnych w polskim dubbingu Zemsty Sithów, nie jest odmieniane przez przypadki. Natomiast w filmie Wojny klonów jest ono wymawiane niepoprawnie.
- Podobizna Grievousa pojawia się jako trofeum na PlayStation 3 w The Force Unleashed II, za ukończenie gry na średnim poziomie trudności.
- Wedle słów Lucasa, Grievous składał się w dwudziestu procentach z tkanki organicznej, a w osiemdziesięciu z części mechanicznych.[99]
- Na 150 stronie The Essential Atlas wspomina się, że Grievous i Obi-Wan stoczyli pojedynek na Felucii, lecz nie jest do końca jasne o jaką bitwę chodzi.
- Jako cyborg, generał ważył 159 kilogramów.[106]
- Peña napisał na swoim blogu rozprawkę zatytułowaną Grievous vs Thrawn, w której rozważa jak mogłoby wyglądać hipotetyczne spotkanie dwóch dowódców.
- Jedną z postaci dostępnych w internetowej grze Neopets jest robot o imieniu Griefer, który bardzo przypomina Grievousa.
Linki zewnętrzne
- Grievous na Completely Unofficial Star Wars Encyclopedia
- Drawing General Grievous na Starwars.com (Dostęp 12.09.11) Link zapasowy na stronie Archive.org
- Generał Grievous na Soundboards

