Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


RC-5108/8843

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
(Przekierowano z CT-5108/8843)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
RC-5108/8843
Miejsce pochodzenia: Kamino
Rasa: Człowiek-klon
Wzrost: 183 cm
Kolor włosów: Czarne
Kolor oczu: Brązowe
Przynależność:




RC-5108/8843, pierwotnie znany jako CT-5108/8843, przez wielu nazywany po prostu Corr był jednym z klonów Jango Fetta jakie powstały na Kamino dla Wielkiej Armii Republiki. Po wypadku został odsunięty od frontu i służył w Centrum Logistycznym WAR, gdzie poznał Orda a później także resztę grupy Kala Skiraty z którymi współpracował. Kal wziął go pod swoje skrzydła i zorganizował mu przeszkolenie na komandosa. Gdy Fi, członek drużyny Omega został ranny i nie mógł dalej pełnić służby, to właśnie Corr go zastąpił.

Biografia

Narodziny i szkolenie na Kamino

Corr narodził się na Kamino - jak wiele innych zamówionych dla Wielkiej Armii Republiki klonów. Jego pierwowzorem genetycznym był Jango Fett. Oprócz standardowego przeszkolenia jakie otrzymywał każdy ze zwykłych klonów, Corr otrzymał także dodatkowe szkolenie specjalistyczne z zakresu saperstwa.

Udział w Wojnach Klonów

Szczegóły na temat udziału Corra w pierwszym roku trwania wojen klonów pozostają nieznane - nie wiadomo nawet czy walczył w bitwie o Geonosis rozpoczynającej tej konflikt. W nieznanym momencie w wyniku wypadku na służbie Corr stracił obie dłonie - a z powodu braku odpowiedni specjalistycznych protez został odsunięty od pola bitwy i pełnił służbę na Coruscant, w Centrum Logistycznym WAR.

Uczestniczenie w działaniach przeciwko terrorystom na Coruscant

Ordo.

W 370 dniu po bitwie o Geonosis Corr pełnił służbę w centrum logistycznym WAR. Tego dnia od obowiązków odciągnęło go przybycie elitarnego zwiadowcy serii Zero, Orda, który wypytał go o to jak się nazywa oraz dlaczego pełni służbę w centrum, a także o to jak jest traktowany. Klon opowiedział więc wyższemu ranga Zwiadowcy o swojej przełożonej, Besany Wennen która była dla niego niezwykle miła. Gdy Ordo spytał czy może mieć do niego prośbę klon oczywiście zgodził się, zarówno na prośbę jak i na fakt konieczności utrzymania jej w tajemnicy. Następnie zwiadowca opuścił ośrodek, a Corr wrócił do swojej codziennej pracy.

13 dni później, w 383 dniu po bitwie o Geonosis do centrum logistycznego WAR ponownie przybył Ordo i obserwował przez jakiś czas Corra, by zorientować się w jego nawykach, a następnie poprosił klona by poszedł z nim do męskiej toalety. Tamże poinformował go, że od tej pory ma wykonywać wszystkie jego polecenia i kazał mu zdjąć pancerz informując, że się zamieniają. Po zamianie pancerzy, a więc gdy Corr stał się dla postronnych elitarnym zwiadowca a Ordo zwykłym klonem-saperem, przełożony poinformował Corra, że ma się udać prosto do czekającej na zewnątrz taksówki która zabierze go w bezpieczne miejsce, a także wypytał o istotne szczegóły mające umożliwić mu udawanie go.

Corr był obecny w chacie Qibbu gdy z Kalem Skiratą skontaktował się potencjalny terrorysta, Perrive. Po wyjaśnieniu reszcie paru spraw Skirata zamienił tez parę zdań z Correm, i kazał Darmanowi by ten nauczył entuzjastycznie do tego podchodzącego klona obsługi DC-17.

Kal Skirata.

385 dnia po bitwie o Geonosis, po północy, Skirata z pomocą Corra notował na arkuszach flimsiplastu najistotniejsze informacje zdobyte dzięki obserwacji oznaczonych pulem celów. Tymczasem Jusik i Etain zajmowali się ratowaniem rannego Gurlanina którego postrzelili podczas śledzenia teoretycznie martwej Jiss - podszywał się on bowiem pod nią. Gdy Gurlanka, z którą jak się okazało część grupy Skiraty już współpracowała na Qiilurze, Jinart, odzyskała przytomność i była przesłuchiwana przez Orda, Corr kontynuował śledzenie na holomapie ścieżek oznaczonych pyłem śledzącym celów.

Rozprawienie się z terrorystami na Coruscant

Jakiś czas później, o 18 wieczorem Corr wraz ze wszystkimi członkami grupy operacyjnej poza Etain i Walonem znajdował się w głównym barze w chacie Qibbu. Corr uczył Scorcha sztuczki z nożem a Mereel, którego włosy wróciły do naturalnego dla klonów ciemnego koloru popisywał się swoją znajomością przekleństw w kilkudziesięciu językach. Pogodny nastrój zgromadzonych przerwało skontaktowanie się ze Skiratą Perrive`a, informującego, że muszą przyspieszyć akcje. Podczas gdy już w bazie operacyjnej Kal zakończył rozmowę z Perrivem, Corr poinformował zgromadzonych jak wyglądają obecnie ruchu podejrzanych na holomapie, niedługo później zaś cala grupa przywdziała swe pancerze i ruszyła na miejsce akcji.

Komandosi podzielili się na kilka grupek - Corr znalazł się w 5 osobowej grupie wraz z trzema członkami drużyny Omega, to jest Ninerem, Darmanem i Fi, towarzyszył im także Mereel. Po dotarciu na miejsce, gdy Ordo z Sevem zajęli już miejsce na dachu skąd mogli obserwować lądowisko, zwiadowca skontaktował się z nimi - Niner zameldował, że znajdują się 150 metrów od miejsca akcji, obok stacji segregowania odpadów.

Niner, dowódca drużyny Omega.

Stamtąd komandosi planowali dostać się bliżej magazynów - widząc jak białe zbroje Corra i Mereela odbijają światła czerwonych neonów, Niner skomentował ten fakt, Elitarny zwiadowca przypomniał mu jednak, że liczy się to jak ktoś się porusza a nie w jakiej zbroi, i sierżant Omeg zbyt ufa swej matowo czarnej zbroi.

Skirata wraz z Jusikiem czekał w pobliżu miejsca spotkania na skuterze rakietowym - gdy otrzymał potwierdzenie potrzymania kredytów, przekazał o tym informacje wszystkim nasłuchującym i ruszył dokonać wymiany. przebiegła ona praktycznie bezproblemowo, i już po chwili Jusik z Kalem odlatywali z miejsca transakcji. Kal dał znać Obrimowi że może ruszać, a następnie również Ordowi, który to wydał pozostałym klonom rozkaz do ataku.

Gdy Ordo dał sygnał do ataku, wszyscy ruszyli - Corr salwami, że swojego obrotowego blastera unieruchamiał jedną ciężarówkę za druga podczas gdy inni zajęli się eliminacja żywych celów. Akcja przebiegła dość gładko, i po chwili jedynymi żywymi przeciwnikami byli ci którzy zdążyli ukryć się w magazynie. Dowodzący Ordo polecił by Corr Niner i Boss zajęli się wyniesieniem z ciężarówki "odzyskanych" materiałów wybuchowych, sam zaś wraz z reszta zespołu zajął się wyeliminowaniem pozostałych przy życiu przeciwników. Obie grupy wywiązały się ze swoich działań, i szybko ewakuowały z miejsca zdarzenia, spotykając się w punkcie zbornym, dwa kilometry od miejsca akcji, gdzie Skirata podsumował ich udaną akcję.

Po północy, a więc już 386 dnia po bitwie o Geonosis Corr przebywał w chacie Qibbu, gdzie po meczącym i długim dniu spał na krześle przy stoliku przy którym spał także Niner. Został jednak zbudzony hałasami walki między Atinem a Walonem - po interwencji Jusika zgodnie z jego poleceniem zaraz wrócił z powrotem spać.

Świętowanie udanej akcji

Bardan Jusik.

2 dni później, 388 dnia po bitwie o Geonosis Corr znajdował się wraz z członkami Omeg oraz Delta, a także Jusikiem Ordem i Mereelem w klubie personelu CBS, gdzie zaprosił ich wszystkich Obrim. Gdy do baru przybył Skirata, chcący się wykręcić od dalszej rozmowy z Obrimem Fi zawołał go, proponując wspólne odtańczenie Dha Werdy - na co Kal się zgodził. W tańcu wzięły udział obie drużyny komandosów, obydwaj zwiadowcy a także Jusik i sam Skirata - Corr nie zdecydował się jednak dołączyć.

Szkolenie na Komandosa Republiki

Mistrz Jedi Arligan Zey pozwolił Kalowi wyszkolić Corra na komandosa, co też ten uczynił. Komandos współpracował z Mereelem, a także z Kom'rkiem wykonując z nimi nieznane zadania.

Zajęcie miejsca Fi w drużynie Omega

483 dnia po bitwie o Geonosis, kilka dni po tym jak Fi został poważnie ranny i przez to wyłączony ze służby Corr dołączył do pozostałych trzech członków drużyny Omega, z ktorymi miał od tej chwili współpracować, jako zastępstwo za Fi. Komandosi starali się dać do zrozumienia Corrowi, że jest wśród swoich i tak ma się czuć, ten wolał jednak zaznaczyć, że jest tylko w zastępstwie i nie chce zastąpić Fi na stale- gdy ten wyzdrowieje to odejdzie. Do sali gdzie przebywali przybyli także Kal, Ordo oraz Walon z Mirdem, a także ku zaskoczeniu wszystkich również Jusik, który powinien przebywać na Dorumaa z Deltami. Skirata zgodził się zabrać Jusika do komandosa, mówiąc Ordo, że idzie z nimi, tymczasem Walon pozostał z Omegami, zamieniając z nimi parę luźnych uwag.

Corr wraz z reszta Omeg wykonywał zadanie podczas którego Corr wysadził magazyn gazu na Liul.

Poznanie Venku

548 dnia po bitwie o Geonosis Etain przebywała w apartamencie Besany Wennen, na Coruscant, gdzie była także sama pani gospodarz, Kal z Venku, oraz komandosi z drużyny Omega. W rozmowie Kal oświadczył im, że dziecko nazywa się Venku, a Atin spytał pozostałych jak sami by nazwali swoje dzieci - Corr zaproponował Jori, natomiast Darman zaproponował 'Kad".

548 dnia po bitwie o Geonosis Ordo wraz z Mereelem, Kalem, Correm Ninerem i Atinem grał w limmie na placu parad, czego świadkami byli przechodzący do swoich kwater członkowie drużyny Delta.

Misja na Haurgab

Drużyna Omega.

937 dnia po bitwie o Geonosis Corr przebywał wraz z towarzyszami na planecie Haurgab, gdzie ich celem była obserwacja drogi w oczekiwaniu na okazje do zabicia przywódcy rebeliantów, Jolluca. Zabijając czas komandosi zamienili kilka uwag na temat bezsensu sprzętu jakie otrzymują z zaopatrzenia - najbardziej marudził Corr który nie wychowywał się od małego z DC więc nie przywykł do jego niedogodności. Wymienili także kilka uwag o Kanclerzu i jego sposobie prowadzenia wojny, sensie ich aktualnej misji, o swoich kobietach i planach na przyszłość. Atin wspomniał także, że myśli o dezercji, jeszcze bardziej irytując Ninera który kazał mu się skupić na misji. W dalszej rozmowie komandosi spytali Darmana czy planują z Etain dzieci, ten stwierdził jednak, że na to jeszcze za wcześnie. W końcu jednak rozmowy zostały przerwane pojawianiem się na drodze oczekiwanego konwoju i rebeliantów, w tym celu komandosów. Komandosi zgodnie z planem zabili go, okazało się jednak, że rebeliantów jest o wiele więcej niż sądzili, prawdopodobnie mieli oni bowiem sieć tunelów, i ich wyprawa może okazać się o wiele trudniejsza, pomimo zabicia pewnej ilości rebeliantów nie mają bowiem sensownej możliwości ucieczki.

Komandosi walczyli z nadchodzącymi Maujasami, obserwując też całą sytuacje z wiszącej wysoko nad nimi sondy szpiegowskiej, obrazy przez nią przekazywane nie nastrajały optymistycznie. Niner cały czas próbował skontaktować się z baza Hadde, bezskutecznie. Po tym jak Darman zapewnił im chwilę spokoju, tworząc kanion przez który przeciwnicy nie mogli do nich dojść, komandosi przejrzeli swój sprzęt - okazało się, że Corr i Niner zostawili sobie po jednym granacie, by nie dać się wziąć żywcem, natomiast Atin i Darman, nie, co wynikało prawdopodobnie z faktu, że dwoje miało swoje ukochane a dwoje nie. W końcu Corr zdecydował skontaktować się z kwatera główna, co też udało mu się po chwili - nawiązał połączenie z kapitanem Maze, który przyjął informacje na temat ich pozycji, a po chwili poinformował, że baza z która się chcieli skontaktować jest pod obstrzałem i straciła swój przekaźnik przez to milczy, poinformował także, że wysyłają im wsparcie z Neski, które przybędzie za godzinę.

Do oczekujących na ratunek wpierw dotarła jednak jednostka należąca do wroga, która komandosi natychmiast ostrzelali, i która wylądowała przed nimi z wieloma przeciwnikami na pokładzie. Komandosi toczyli wiec z nimi walkę pozycyjna, aż w końcu nadleciało wsparcie w postaci kanonierki LART, która pomogła im wyeliminować wrogów i ich ewakuowała. Na jej pokładzie Darman podziękował sierżantowi który ich uratował, gęsto wplatając w swoją wypowiedz Mando'a, na co dowodzący klon po chwili spytał co to za słowa, stwierdził bowiem, że nigdy ich nie słyszał i jest nowy. Dalszą część rozmowy komandosi odbyli na wewnetrznym kanale komunikacyjnym, zastanawiając się czy przybyłe klony z czternastej brygady piechoty stanowią od dawna wyczekiwane posiłki dla WAR.

Półtorej miesiąca później Corr wraz z reszta Omeg wciąż przebywał na Haurgabie, gdzie przebywał się wraz z innymi klonami oraz Etain w stołówce, gdy nastąpił atak rakietowy na ich bazę.

Scorch.

Pół godziny po ataku Darman osłaniał swoich towarzyszy z drużyn Omega i Delta a także towarzyszące im klony z 85tej, kierujących się do miejsca z którego przeprowadzono atak na ich barze. Po drodze Corr zauważył, że klony z 14 piechoty mają broń z magazynkami po prawej stronie - coś na co sam najbardziej narzekał w swoim DC. Omegi wraz z Etain zamieniły kilka uwag na temat nowych nieznanych im klonów a także na temat zer i tego jak są niebezpieczni Po dotarciu na miejsce podbiegł do nich lokalny oficer zdając raport Etain. Jedi jako pierwsza przeprowadziła "zwiad", podchodząc do drzwi i zadając ich otwarcia przedstawiając się jako wielka armia Republiki. Jako, że nie przyniosło to rezultatów, Jedi poinformowała resztę komandosów, że w środku znajduje się 6 lub 7 osób - Scorch poprosił ją o możliwość dołączenia do grupy szturmowej, na co ta wyraziła zgodę - Darman miał zająć się wyważeniem drzwi a następnie wraz z 3ma członkami Delt zostać na zewnątrz i obstawiać okolice, podczas gdy pozostali trzej członkowie Omeg i Scorch zajęli pozycje po obu stronach drzwi by wtargnąć do środka.

Po wydaniu przez Etain rozkazu tak też się stało, Darman wystrzelił do drzwi granat, wysadzając je i grupa szturmowa wtargnęła do środka. Akcja wewnątrz przebiegła dość sprawnie -gdy wysadzony został dach budynku Niner zarządził opuszczenie budynku i zameldował, że mają czterech jeńców i 3 zabitych. Scorch szukając zemsty wywlókł jednak ciała zabitych na zewnątrz i przy wszystkich posłał w nie dodatkową serię z blastera i splunął na nie, przez co Niner spytał swoich towarzyszy z drużyny czy z nimi wszystko w porządku - ci zapewnili jednak ze jak najbardziej. Gdy komandosi usłyszeli dziwne szczeknięcia w pobliżu natychmiast skierowali tam swą bron, namierzając snajpera i otwierając do niego ogień.

Poznanie tożsamości Venku

996 dnia po bitwie o Geonosis Corr wraz z resztą drużyny omega oraz Etain znajdował się w transportowcu czekającym na swoją kolej by móc wylądować na stacji kosmicznej Nerrif. Corr wyrażał swoją frustracje spowodowana sposobem prowadzenia działań wojennych, sugerując by rozstrzelanie wszystkich istotnych szefów, łącznie z kanclerzem. Zastrzegł także, że nie głosi wcale teorii wywrotowych bo to o czym mówi można by wykonać zgodnie z instrukcjami awaryjnymi WAR. Komandos stwierdził także, że Haurgabu bardziej przydali by się inżynierowie i spece od rolnictwa którzy zapewnili by mieszkańcom wodę i żywność, nie wojsko. Temat kontynuował Atin, aktywując holoprojektor i ukazując zebranym jak bardzo rozciągnięte są siły WAR. Gdy chwilę później pilot poinformował ich, że zaraz lądują, Etain poinformowała komandosów z drużyn Omega, Vevut i Delta, że za 2 godziny na pomoście zmiany warty zrobi im odprawę.

Etain i Venku.

Godzinę później Corr znajdował się wraz z braćmi w jednej z kabin na pokładzie okrętu - Darman który był wcześniej u Etain podzielił się z nimi zaskakującą informacją - Venku, wnuk Skiraty którego poznali na Coruscant jest w rzeczywistości jego synem. Dar i Niner rozmawiali o tym oraz o Skiracie i zatajeniu przez niego i Etain tej wieści, także Corr z Atinem wtrącili do rozmowy kilka neutralnych zdań, między innymi o Ko Sai.

998 dnia po bitwie o Geonosis Corr przebywał wraz z kolegami z drużyny w koszarach kompani Arca na Coruscant. Był tam świadkiem rozmowy jaką odbył Skirata z Darmanem, podczas której to Kal wyjawił obecnym informacje na temat pojmania Jilki, losu Ko Sai i tym podobnych spraw. Gdy nieusatysfakcjonowany rozmową Darman zaatakował Kala, również obecny na miejscu Walon kazał pozostałej trójce komandosów się wynosić i zostawić ich samych, co Ci zrobili.

Bitwa o Coruscant

1080 dnia po bitwie o Geonosis, i 5 godzin po rozpoczęciu bitwy o Coruscant podróżujące szybkim statkiem desantowym WAR Omegi wyskoczyły w pobliżu Coruscant, gdzie mogły na własne oczy zobaczyć ogrom trwającej w przestworzach bitwy - uwagę komandosów zwrócił głównie fakt, że walczące w tejże bitwie okręty są absolutnie nowe. Darman skontaktował się z Zeyem, który przekazał im koordynaty miejsca gdzie mają wylądować. Zbliżając się do pól ochronnych Darman niespodziewanie poinformował pozostałych, że pakuje manatki, to jest dezerteruje, zaraz przyłączyli się do tej deklaracji też Corr i Atin, a w końcu i Niner. Kontrola pola ochronnego w ostatniej chwili utuczyła dna nich wyrwę przez która przelecieli, jednakże z wrogą maszyną na ogonie, która w dodatku ich ostrzelała przez co się rozbili, choć na szczęście dla nich nie odnieśli żadnych obrażeń. Po wydostaniu się z wraku pojazdu Niner poinformował ich, że nie chcą ich już w H-6 ale w kwaterze głównej, czyli 10 kilometrów od miejsca gdzie wylądowali - ku radości komandosów podleciał do nich w tym momencie statek CBS z którego wyszedł funkcjonariusz z którym zamienili kilka zdań na temat sytuacji na Coruscant, i który zgodził się ich podrzucić do siedziby WAR, co znacznie ułatwiło im zadanie.

Bitwa o Coruscant.

4 dni później, podczas wciąż trwającej bitwy Corr wraz z towarzyszami walczył w pobliżu Siedziby kanału informacyjnego HoloNetu, gdzie dowodzeni przez ARC, Avena, i w towarzystwie drużyny Yayax bronili ośrodka przed nadchodzącymi regularnie falami droidów, krótkie chwilę spokoju wykorzystując na sen. Ich celem było umożliwienie ekipie holonetu dalszego nadawania, która to z kolei okazała klonom wdzięczność dzieląc się z głodnymi komandosami zdobycznymi słodkościami. Gdy ekipie holonetu udało się ewakuować wraz z przenośnym nadajnikiem komandosi mieli chwilę odpoczynku, którą Darman wykorzystał na nieudaną próbę kontaktu z Etain, natomiast Atin na udany kontakt z Laseemą, z którą wymienił przysięgę ślubną.

Rozkaz 66

4 dnia po zakończeniu bitwy o Coruscant, 1089 dnia po bitwie o Geonosis Corr przebywał w koszarach kompani Arca, gdzie wraz z członkami drużyny Yayax, Aquila i Manka, brał udział w prowadzonej przez Maze'a odprawie. Zwiadowca wyjaśnił, że ich zadaniem będzie dbanie o porządek, w każdym pojeździe CBS ma być po 2 komandosów, i kazał im ruszać informując, że pojazdy czekają na placu defilad. Omegi podzieliły się tak, że Atin poszedł z Correm, a Darmanowi jako towarzysz przypadł Niner. Po drodze do kanonierek komandosi zamienili parę zdań z Covem, na temat losu członka drużyny Delta, Seva.

1089 dnia po bitwie o Geonosis, o 22:35, jakiś czas po tym jak wydany został Rozkaz 66 z Correm przez komunikator rozmawiał Kal, nakazując mu by wracali z Atinem na Aay'hana, co też obydwaj zrobili niedługo później dołączając do Kala i reszty na pokładzie statku, między innymi po raz pierwszy od dawna spotykając Fi.

Paręnaście minut później, przed dwudziestą trzecią Kal zadecydował, że nie może dłużej czekać i też jedzie na most Shinarcan, spytał też Jusika czy pożyczy mu swój miecz świetlny, jako trofeum, co ten zgodził się zrobić prosząc jednak by na niego uważał. Corr oświadczył natomiast, że wraz z Atinem jadą z nim, na co Skirata się zgodził. Na miejsce udali się ścigaczem zdobytym przez Vau i zaczęli szukać Etain.Gdy udało im się ją zlokalizować do Kala podszedł sierżant z 501 legionu i poinformował, że nie mają jego numeru identyfikacyjnego, ten więc pokazał należący do Jusika miecz, jako swoją referencję.

Wszystko przebiegało po myśli grupy Kala aż do momentu gdy w tłumie wybuchło zamieszanie, jak się okazało bowiem znajdowali się tam walczący o przetrwanie Jedi.

Komandos prawdopodobnie mógł obserwować jak Etain staje między nieznanym Jedi a równie nieznanym klonem, przyjmując na siebie cios mieczem świetlny przeznaczony dla sklonowanego mężczyzny. W wyniku tego wściekły Kal rzucił się na Jedi i zaczął ich zabijać, aż uspokoił go Obrim, używając nastawionego na ogłuszanie miotacza. Nieprzytomnego Kala zabrali Ordo wraz z Atinem i Correm - po ciało Etain miała przybyć Ny Vollen, a do tego czasu Obrim zobowiązał się nim zaopiekować. W międzyczasie Niner został ranny, a Darman zdecydował się pozostać w armii z bratem, przez co odleciał wraz z nim na pokładzie kanonierki, a nie z grupą Skiraty.

Dezercja i osiedlenie się na Mandalorze

Mandalora.

1090 dnia po bitwie o Geonosis, dzień po wydaniu przez kanclerza Rozkazu 66 Corr przebywał na Mandalorze, gdzie wraz z resztą zgromadzonych tam osób stanowił część gwardii honorowej gdy Ny Vollen z ciałem Etain.

Niedługo później wszyscy znajdowali się przy wspólnym stole w jadalni gdzie spożywali posiłek. Corr był świadkiem jak Jusik spytał profilaktycznie czy nikt z zebranych nie ma nic przeciwko temu, że uczy Kada etykiety korzystania z Mocy, co Corr za przyzwoleniem będącego dotychczas głównym żartownisiem Fi skomentował humorystycznie nawiązując do wojskowych regulaminów. Po omówieniu paru innych spraw, Skirata w końcu wygłosił krótką mowę wyjaśniająca dlaczego nie powinni dalej opłakiwać Etain, ale pamiętać o tym o było dla niej ważne i oddać część jej pamięci poprzez życie odzyskanym życiem na wolności, po czym wszyscy wznieśli toast.

Świtem kolejnego dnia Corr wraz z większością Kyrimorut brał udział w pogrzebie - kremacji Etain. Zaraz po tymże Kal zawołał do siebie Atina i Corra informując ich, że mają zjeść porządne śniadania a następnie ubrać swoje Beskar'gamy - Fi domyślił się, że czas na spotkanie z z doktor Uthan, co Kal potwierdził, dodając że gdy już uczcili pamięć zmarłych, nadszedł czas by zatroszczyć się o los żywych.

Niedługo później Skirata wraz z dwojgiem komandosów udał się do badaczki, kazał Corrowi i Fi poczekać na zewnątrz aż ich zawoła, sam zaś wszedł do środka. Mandalorianin przywitał się z badaczką i rozpoczął rozmowę podczas której uświadomił jej, że wojna się skończyła, następnie zaś zawołał komandosów by weszli do środka - mając "wsparcie" dwójki komandosów Kal wyjaśnił w rozmowie jakim typem człowieka jest Uthan oraz wyjaśnił jej czego od niej oczekują - przywrócenia klonom naturalnego tempa starzenia się.

3 tygodnie po ustanowieniu Imperium Corr brał udział we wspólnym posiłku z większością Kyrimorut oraz dwiema świeżo przybyłymi Jedi - Kiną Ha i Scout. Podczas posiłku Kal wyjaśnił przybyłym kto jest kim w Kyrimorut.

4 tygodnia po nastaniu Imperium Corr grał wraz z innymi bywalcami Kyrimorut, by uczcić nadchodzącą wiosnę - oprócz niego grali także Mij Gilamar, Kal, Vau, Fi, Mereel i inni. Podczas gry Vau odbił piłkę do bramki, na co Corr zaprotestował, twierdząc że był spalony, ale Parja, będącą obok Laseemy i Jilki sędziną, uznała, że nie było.

Chwilę później Jaing ogłosił przerwę i wszyscy zainteresowani się przyniesionym przez Ny jedzeniem - wśród którego były przygotowane rpzez Ny specjalnie dla Kala ciastka Igatli z Kuat - Corr był więc świadkiem wzruszenia jakie wywołały one u Kala.

W kolejnych dniach Corr brał udział w kolejnych wspólnych posiłkach z większością Kyrimorut, także w tym na które stawiło się więcej osób niż zwykle - w tym Wad'e Tay'haai. Corr zgłosił się także do służby w kuchni, chcąc w ten sposób przypodobać się Jilce, z którą zaczynało łączyć go uczucie.

Podczas gdy Ny z czwórka Zer zajmowali się wykonywaniem swego zadania na Coruscant, a Skirata z Vau, Mijem i Uthan mogli obserwować jak ludność Gibada zostaje zabita przez Palpatine'a, Fi wraz z Correm, Parją i Mirdem byli na polowaniu.

Gdy na Mandalore powróciła Ny z czwórka zer, jednak bez Darmana i Ninera, niedługo po tym miała miejsce uczta mająca pierwotnie mieć powitalny charakter dla komandosów, jednak jako że akcja ich wyrwania z Coruscant z powodu decyzji Darmana nie powiodła się, miała ona mniej uroczysty charakter. W posiłku uczestniczył także Corr, żartując i zabawiając Jilkę.

Gdy Kal przesłuchiwał Ny odnośnie czipu który znaleźli, i ta chwilę później wyszła, spotkała Corra spacerującego wraz z Jilką wzdłuż pobliskiego strumienia.

Niedługo później Corr brał udział w rozmowie z Darmanem, który skontaktował się po raz pierwszy z Kyrimorut, a także w mającym miejsce jakiś czas później testowaniu przez Uthan szczepionki na FG36.

Charakter

  • Corr pomimo bycia pierwotnie zwykłym klonem bez problemu odnalazł się jako komandos - w drużynie omega zastępując Fi nie tylko w jego roli czysto żołnierskiej ale także dzięki swojemu humorystycznemu usposobieniu stając się nowym żartownisiem drużyny.

Źródła


Drużyna Omega
[Pokaż/Ukryj]





Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!