Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Komandosi Republiki: Bezpośredni kontakt

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Kontakt.jpg
Komandosi Republiki: Bezpośredni kontakt
Autor: Karen Traviss
Tytuł oryginalny: Republic Commando: Hard Contact
Wydanie polskie: 26 listopada 2006
Wydawnictwo Amber
Wydanie oryginalne: 26 października 2004
Del Rey
Autor okładki: Greg Knight
Tłumaczenie: Andrzej Syrzycki
ISBN: 83-241-2684-8
ISBN (wydanie oryginalne): 0345478274
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 320
Liczba stron oryginału: 293
Cena: 34,80 PLN
Czas akcji: 22 BBY

Komandosi Republiki: Bezpośredni kontakt (Republic Commando: Hard Contact) to pierwsza część cyklu, traktującego o losach tytułowych, elitarnych oddziałów wojsk Republiki, a zarazem debiutancka powieść Karen Traviss w uniwersum Gwiezdnych wojen. Książka ukazała się w USA 26 października 2004 roku, nakładem wydawnictwa Del Rey, w Polsce zaś ukazała się nakładem wydawnictwa Amber 29 listopada 2006 roku.

Wydania

Kraj Tytuł Tłumaczenie Data wydania
USA Republic Commando: Hard Contact Nie dotyczy 26 października 2004[1]
Wielka Brytania Republic Commando: Hard Contact Nie dotyczy 6 kwietnia 2006[2]
Niemcy Republic Commando – Feindkontakt Jan Dinter 23 lutego 2005[3]
Niemcy Republic Commando: Hard Contact (w ramach wydania Republic Commando Premium Hardcover, zawierającego trzy początkowe części serii) Jan Dinter 21 maja 2008[4]
Polska Komandosi Republiki: Bezpośredni kontakt Andrzej Syrzycki 29 listopada 2006[5]
Francja Republic Commando: Contact zéro Rosalie Guillaume 26 stycznia 2006[6]
Czechy Republikové komando I. Přímý kontakt Jana Zejmanová 1 lutego 2011[7]

Opis książki

Oryginalny

As the Clone Wars rage, victory or defeat lies in the hands of elite squads that take on the toughest assignments in the galaxy—stone-cold soldiers who go where no one else would, to do what no one else could...

On a mission to sabotage a nanovirus research facility on a Separatist-held planet, four clone troopers operate under the very noses of their enemies. The commandos are outnumbered and outgunned, deep behind enemy lines with no backup—and working with strangers instead of trusted teammates. Matters don't improve when Darman, the squad's demolitions expert, gets cut off from the others during planetfall. Even Darman's apparent good luck in meeting a Jedi Padawan vanishes once she admits to her woeful inexperience.

For the isolated clone commandos and stranded Jedi, a long, dangerous journey lies ahead, through hostile territory brimming with Trandoshan slavers, Separatists, and suspicious natives. A single misstep could mean discovery... and death. It's a virtual suicide mission for anyone—anyone except Republic Commandos.

Polski

Trwają wojny klonów. Celem komandosów Republiki jest tajny ośrodek naukowy na Qiilurze. Hoduje się tam nanowirusy, które mają zabijać wyłącznie żołnierzy-klony. Ale nawet elitarna Drużyna Omega może nie sprostać samobójczej misji. Chyba że znajdzie sojusznika władającego Mocą...

Streszczenie

Prolog

Trwa bitwa o Geonosis, Drużyna Theta ląduje w rozpadlinie. Komandosi wysadzają pancerne drzwi, i rozpoczynają walkę z Geonosjanami. W środku napotykają jednak o wiele większą ilość przeciwników niż oczekiwali, Darman traci kontakt z pozostałymi członkami swojej drużyny.

Rozdział 1

Trwa przegrupowanie po bitwie o Geonosis, żołnierze-klony są transportowani przy pomocy kanonierek na pokład republikańskiego okrętu szturmowego Implacable. RC-1136 zwleka z odlotem, licząc, że wśród czekających na odlot spotka swoich kolegów z drużyny. Gdy klonów zostaje już tylko garstka i komandos ma pewność, że nie ma wśród nich jego kolegów, ostatnim kursem kanonierki udaje się na pokład okrętu. Na pokładzie planuje kontynuować poszukiwania, ale po rozmowie z dowódcą godzi się z myślą, że jego towarzysze zginęli podczas akcji. Większość drogi na Ord Mantell spędza rozmyślając nad swoim losem.

Imbranii, Qiilura. Młoda dziewczyna ucieka przed swym prześladowcą, pijanym Weequayem. Znajduje chwilowe schronienie pośród dojrzewającego zboża barq. Na jej szczęście Weequay zostaje przez swojego dowódcę zmuszony do zaprzestania poszukiwań. Dziewczyna odczekuje jednak aż się ściemni, i dopiero wtedy wychodzi ze swojej kryjówki. Gdy chce oczyścić siebie i swe ubranie przy pomocy rosnącego wokół zboża pojawia się właściciel pola i, po krótkiej rozmowie, zgadza się udzielić niezbyt ufnej dziewczynie schronienia.

Baza zaopatrzeniowa floty, Ord Mantell. W jednym z baraków Niner zajmuje się standardowym przeglądem swojego sprzętu, którą to czynność przerywa nowo przybyły komandos - Fi. Komandos dość niemiło wita nowego towarzysza, i pogrążając się w rozmyślaniach kontynuuje czyszczenie swych butów. Po chwili przerywa jednak ciszę, dzieląc się z Fi opinią na temat sensowności użycia na Geonosis oddziałów komandosów, po czym powraca do przeglądu sprzętu. Komandos słysząc, że nowy towarzysz nuci tradycyjną mandaloriańską pieśń, przyłącza się do śpiewania.

Rozdział 2

Ord Mantell, 3 standardowe miesiące po bitwie o Geonosis. Po przebudzeniu z zamrożenia Darman wraz z dwoma nowymi towarzyszami udaje się na odprawę prowadzoną przez mistrza Zey'a. Celem komandosów ma być dotychczas neutralna planeta Qiilura, gdzie władze nad lokalnymi farmerami sprawują Neimoidianie korzystający z pomocy lokalnej policji. Zey informuje ich co będzie ich głównym celem - zniszczenie ośrodka badawczego pracującego nad niezwykle groźnym dla Wielkiej Armii Republiki wirusem, a następnie przekazuje ich pod opiekę swego padawana. Ten prowadzi drużynę do zbrojowni i podczas gdy ci dobierają sobie uzbrojenie, przeprowadza z nimi krótką rozmowę, podczas której stara się ich lepiej poznać. Następnie informuje ich, że wylatują na Qiilure natychmiast, a sam lot potrwa 8 godzin.

Tymczasem na Qiilurze Etain korzysta ze schronienia w stodole, gdzie rozmyśla nad tym w jaki sposób znalazła się w takim położeniu, i co stało się z jej mistrzem. Jej rozmyślania zostają jednak przerwane gdy przychodzi do niej nieznajoma kobieta, i przynosi jej wyczyszczony płaszcz, coś do zjedzenia, oraz informuje enigmatycznie, że "oni się zbliżają".

Rozdział 3

Do willi neimoidiańskiego nadzorcy handlowego na Qiiluierze, Lika Ankitta przybywa Ghez Hokan, aby zdać krotki raport z postępów w przesłuchiwaniu schwytanego mistrza Jedi. Mandalorianin po krótkiej wymianie zdań opuszcza wille równie szybko jak do niej wszedł, chcąc jak najszybciej kontynuować przesłuchiwanie mistrza Jedi.

Tymczasem na Ord Mantell, na lądowisku trwają ostatnie przygotowania Drużyny Omega do odlotu.

Na Qiilurze ukrywająca się Jedi stara się obmyślić jakiś realny i sensowny sposób wysłania na Coruscant planów budynków Separatystów, które znajdują się w jej posiadaniu. Nie wymyślając niczego satysfakcjonującego stara się przespać, zanim jednak udaje jej się usnąć wyczuwa subtelną zmianę w Mocy, spowodowaną śmiercią mistrza Fuliera.

Siedząc wewnątrz statku lecącego zaprogramowanym kursem komandosi z drużyny Omega oczekują na lądowanie. Nim ono jednak następuje statek zostaje uszkodzony w wyniku zderzenia z lokalnym ptakiem i zaczyna w niezbyt kontrolowany sposób opadać. Pierwsi z opadającego wraku wyskakują Atin i Fi, następnie Niner rozkazuje Darmanowi aby skakał jako następny, ten jednak nie wykonuje rozkazu, przeciwnie, wypycha swego sierżanta ze statku, a sam stara się wziąć tyle wyposażenia ile tylko da radę. W końcu sam także wyskakuje, otwierając spadochron na przepisowej wysokości, i niezbyt szczęśliwie lądując pośród rosnących drzew.

Rozdział 4

Kal Skirata, Mandalorianin, który wyszkolił trzech komandosów z Drużyny Omega.

Niner po awaryjnym lądowaniu zabiera swój sprzęt, i ciągnąc go za sobą zmierza do punktu zbornego Alfa, po drodze zbaczając ku rzeczce, aby przy pomocy błota zakamuflować swój jasny pancerz. Gdy dociera na miejsce zbiórki Atin i Fi czekają już na niego. Po wymianie paru zdań postanawiają w stosunku do zaginionego brata stosować Standardowe Procedury Operacyjne.

Etain podążając za Birhanem dociera na miejsce nocnej katastrofy, gdzie węszą już oczywiście siepacze Hokana. Farmer dzieli się z padawanką swoja opinią, że patrząc na rozmiar katastrofy, był to z pewnością wojskowy pojazd.

Darman ze swej prowizorycznie przygotowanej kryjówki obserwuje polną drogę, ustalając w międzyczasie swoje położenie. Po pewnym czasie obserwacja zostaje jednak zakłócona przez dwójkę patrolujących okolice Weequayów, którzy zwabieni śladami jakie zostawiły zainteresowane komandosem gdany, odkryli kryjówkę klona. Ten jednak aby mieć pewność, że nikomu o tym nie powiedzą, pozbawia obu życia, a ciała zostawia na pożarcie zwierzętom, które wydały jego kryjówkę.

Rozdział 5

Darman zajmuje pozycję na wzgórzu, kilometr od miejsca, w którym ukrywał się poprzednio i kontynuuje obserwowanie drogi, którą do skupu zboża zmierzają lokalni farmerzy. Po pewnym czasie jego spokój zakłóca pożar okolicznych stodół, który, jak stwierdza po przyjrzeniu się temu bliżej, został wywołany przez lokalną milicję. Komandos waha się, czy ruszyć na pomoc cywilom, zdradzając tym samym fakt, że jest w okolicy, czy sprawę zignorować. Ostatecznie decyduje się pomóc potencjalnym obywatelom Republiki i atakuje napastników, wszystkich szybko zabijając. Reakcja cywili jest jednak inna niż oczekiwał. Ocaleni obwiniają go, twierdząc, że gdyby nie pojawienie się na planecie obcych sił, nie doszłoby rzezi. Każą mu się wynosić, co też komandos zaskoczony ich reakcją czyni.

Pozostali członkowie drużyny Omega podczas zmierzania do punktu zbornego Beta napotykają przeszkodę, powietrzny śmigacz patrolujący okolicę. Pomimo ich prób ukrycia się przed wzrokiem pilota zostają jednak namierzeni i zmuszeni są zniszczyć wrogi pojazd, tym samym informując wroga o swoim istnieniu oraz aktualnej pozycji.

Tymczasem Ghez Hokan strofuje swoich podwładnych, skupiając się na Cailshhu, który z własnej inicjatywy postanowił w ramach ostrzeżenia spalić kilka farm. Aby wyjaśnić swoim oficerom czym się różni ostrzeżenie od kary, Mandalorianin zabija nadgorliwego Ubezjanina, a reszcie każe zająć się poszukiwaniem republikańskich gości.

Rozdział 6

Na farmie Birhama trwa awantura, farmer obwinia Etain o sprowadzenia na nich nieszczęścia i każe jej się wynosić, sytuacja zostaje jednakże załagodzona dzięki talentowi mediacyjnemu Jinart. Kobieta następnie prowadzi padawankę do stodoły będącej schronieniem młodej Jedi, i każe jej się przygotować, aby mogła wraz z nią wyruszyć w drogę, gdy się ściemni.

Darman kontynuuje swa wędrówkę do punktu zbornego Gamma, przemierza rozlegle otwarte tereny pól uprawnych dzielące jeden las od drugiego. Gdy dociera do lasu, udaje się nad strumień i pozwala sobie tam na krótki odpoczynek.

Ghez Hogan wezwany przez doktor Uthan udaje się do jej laboratorium, gdzie dowiaduje się, że pani naukowiec zaniepokojona wieściami o niebezpieczeństwie zagrażającym jej laboratorium postanowiła pominąć jeden szczebel hierarchii, i omówić sprawę ochrony bezpośrednio z Mandalorianinem, zamiast korzystać z pośrednictwa neimoidiańskiego szefa. Wspólnie ustalają nowe zasady zapewniania jej bezpieczeństwa i Ghez dostaje do swojej dyspozycji stosowne ilości robotów bojowych. Na koniec Uthan wyjawia Hokanowi kto był pierwowzorem genetycznym dla Armii Klonów, przez co ten zaczyna traktować całą sprawę bardzo personalnie i uznaje, że zabicie wszystkich klonów bezczeszczących dziedzictwo Fetta będzie najlepszą rzeczą, jaką może zrobić.

Rozdział 7

Trzej komandosi z Drużyny Omega mają przymusowy postój w swej wyprawie do PZ Beta - na ich drodze stoją upijający się członkowie milicji Hokana. Sytuacja wydaje się pogarszać, gdy do przeciwników przychodzą 4 roboty bojowe wraz z dowodzącym nimi Umberianinem, okazuje się jednak, że nowi przybysze nie mają wzmocnić sił składających się głównie z mało odpowiedzialnych Weequayów, ale złożyć im wypowiedzenie ze służby, czyli zabić. Niner, Atin i Fi wykorzystują nieoczekiwany pozytywny obrót sprawy i gdy roboty znikają pozostawiając za sobą jedynie ciała, kontynuują swą wędrówkę.

Etain opuszcza swoją względnie bezpieczną kryjówkę i wraz z Jinart udaje się do znajdującego się na zachodzie lasu. Po dotarciu do niego jej przewodniczka każe jej samotnie ruszyć w górę rzeki, gdzie ma się spotkać z republikańskim żołnierzem. Etain mimo wątpliwości wyruszy według zaleceń. W końcu spotyka cel swej wyprawy, mylnie go jednak rozpoznaje - widząc charakterystyczny wizjer w kształcie litery T uznaje, że Jinart ją zdradziła i wydała na pastwę Hokana. Jedi atakuje "Hokana", ten jednak ją obezwładnia, pozbawia miecza, i prosi, aby się uspokoiła i dała mu możliwość pokazania, że nie jest Hokanem, co po chwili młoda Jedi sama zauważa gdy przygląda się komandosowi. Po krótkim zapoznaniu się dziewczyna i komandos kierują się z powrotem na farmę, na której skrywała się Etain.

Do willi Neimoidianin przybywa Hokan wraz ze swoimi nowymi robotami, aby je tam, w bezpośredniej bliskości laboratorium, zakwaterować. Protestującego Ankkita Mandalorianin informuje, że awansował i odpowiada teraz bezpośrednio przed doktor Uthan, tym samym Neimoidianin nie ma nad nim już żadnej władzy.

Trójka komandosów dociera w okolice punktu zbornego Beta, okazuje się jednak, że na wzgórzu gdzie powinien być las nie ma żadnego drzewa, ktoś dokonał wycinki od czasu gdy nad miejscem przelatywała szpiegowska satelita. Klony zastanawiają się co dalej zrobić i wspominają czasy szkolenia na Kamino, gdy nagle zostają zaatakowani przez małą grupę robotów bojowych dowodzoną przez Aqualishanina. Potyczka jest krótka i kończy się całkowitą eliminacją sił Separatystów. Nie wszystko poszło jednakże idealnie, Atin został trafiony podczas walki w pierś, przez co jego możliwości szybkiego przemieszczania się zostają ograniczone.

Ghez przybywa na miejsce, w którym wybito jeden z jego oddziałów robotów, w nadziei, że on lub jego ludzie ustalą z jaką ilością przeciwników mają do czynienia. Nie znajduje jednak żadnych śladów mogących świadczyć o liczebności wroga.

Rozdział 8

Śpiąca w swej pracowni doktor Uthan zostaje obudzona przez hałas, jaki robi jeden z robotów Hokana starający przebić przy użyciu blastera drzwi do laboratorium. Mandalorianin tłumaczy badaczce, że chce mieć pewność, że zabezpieczenia są tak wytrzymałe jak powinny, oraz chciałby ją tymczasowo przenieść w inne miejsce.

We względnym bezpieczeństwie jakie zapewnia stodoła Darman i Etain dzielą się informacjami. Komandos wyjaśnia młodej Jedi, czym jest Armia Klonów, a Etain pokazuje mu plany zabudowań Separatystów, które są niezbędne republikańskim żołnierzom do wykonania zadania. W trakcie rozmowy Darman zdaje sobie sprawę, że jego koledzy nie zmierzają do, jak sadzą, ośrodka doktor Uthan, ale prosto do bazy, gdzie stacjonuje wojsko Separatystów. Do dyskusji niespodziewanie włącza się Jinart, zaskakując pozostałą dwójkę.

Rozdział 9

Darman atakuje niespodziewaną przybyszkę, na polecenie Etain natychmiast ją jednak puszcza. Starsza kobieta chwali reakcję komandosa, a następnie ukazuje obu swa "prawdziwą" naturę, to znaczy, że jest zmiennokształtną Gurlaninką. Informuje ich, że dzięki wrodzonym umiejętnościom swej rasy jest w stanie otrzymywać kontakt telepatyczny ze swoim towarzyszem życia, który znajduje się w bezpośrednim kontakcie z republikańską armią. W momencie gdy Darman po raz kolejny stwierdza, że czeka na rozkazy Etain, młoda padawanka przytłoczona sytuacją i ciążącymi na niej obowiązkami nie wytrzymuje i wybucha, każe mu aby przestał traktować ją jak dowódcę.

Jinart prosi Darmana, który jest zawiedziony taką postawą Jedi, aby zostawił ją z Etain na chwile samą, a następnie tłumaczy Jedi jaka jest jej rola, jaka ciąży na niej odpowiedzialność i każe jej się wziąć w garść. Po powrocie Darmana, Etain wydaje mu rozkaz, aby traktował ją jako dopiero uczącą się dowodzić Jedi, i nie wahał się sprzeciwić, jeśli jej polecenia byłyby sprzeczne z jego wiedzą.

Komandosom z drużyny Omega oczekującym w pobliżu punktu zbornego Gamma na pojawienie się Darmana czas płynie na rozmowach o szkolących ich sierżantach. Spokój oczekiwań zakłóca jednak pojawienie się na wschodzie łuny wielkiego pożaru.

Darman i Etain planują jak przeprowadzić akcje zniszczenia ośrodka badawczego, przerywa im jednak Jinart, z tego samego powodu, który zakłócił spokój reszty Omeg - pożaru. Zmiennokształtna każe im uciekać i daje mapę z zaznaczonymi względnie bezpiecznymi domami.

Podczas gdy dla sił republikańskich, pożar stanowi znaczny problem, Hokan wraz ze swoimi podwładnymi starannie doglądają robotów bojowych, które to zajmują się kontrolowaniem wznieconego przez nie pożaru.

Jinart przychodzi do oczekujących w pobliżu punktu zbornego komandosów i informuje ich, że ich brat żyje i połączył siły z padawanką Jedi, oraz podaje im współrzędne miejsca, do którego powinni się skierować, obiecując, że przekaże je również Darmanowi, aby drużyna w końcu mogła z powrotem połączyć swe siły.

Rozdział 10

Darman i Etain docierają do, jak się okazuje po sprawdzeniu, pustego domu. Nie mogąc ustalić co spowodowało pośpieszne opuszczenie zabudowań przez właścicieli zabierają trochę znalezionego pożywienia i wody i udają się w dalsza drogę. Następny dom, do którego docierają nie jest opuszczony, zamieszkująca go rodzina wita i przygarnia ich pod swój dach. Gdy rodzina wraz z nowo przybyłymi posila się, Etain wyczuwa zbliżające się zagrożenie. Komandos i padawanka dość szybko radzą sobie z przybyłą siódemką przeciwników i natychmiast wyruszają w dalsza podróż. Darman stwierdza, że dalsze udawanie farmera i szukanie schronienia w bezpiecznych domach nie ma sensu, więc zakłada z powrotem swą zbroję.

Niner i Atin mają zamiar włamać się do znajdującego się przy kamieniołomach budynku, podczas gdy Fi zabezpiecza ich akcje z odległości. W swobodnym wejściu do budynku przeszkadza im ukrywająca się w środku dwójka Weeguayów, komandosi jednak podstępem prowokują ich do wyjścia i natychmiast zabijają. Przeszukując pomieszczenia i oceniając ile i jakie materiały wybuchowa tam znaleźli, i ile z nich mogą zabrać, zostają zaskoczeni odgłosem dobiegającym z sąsiedniego pomieszczenia. Po sprawdzeniu, źródłem hałasu okazuje się jeszcze jeden Weeguay, konkretnie były zastępca Gheza Hokana - Guta-Nay. Błaga komandosów o darowanie życia, obiecując, że powie im wszystko co wie, na co wojownicy po chwili przystają. Następnie porywają dwie górnicze maszyny i Niner prowadząc jedną, kieruje się do Teklet, aby wysadzić stacje przekaźnikową, a drugą Atin i Fi wraz z więźniem kierują się do miejsca, które wskazała im Jinart.

Hokan wizytuje miejsce niedawnej potyczki i ustala, że brały w niej udział dwie osoby, z czego jedna na pewno nie była komandosem, ale Jedi. Dostaje meldunek, że roboty bojowe znalazły coś niezwykłego w pobliskim domu - okazuje się, że są to ciała rodziny, która poinformowała siły Hokana o ukrywających się u nich osobach. Tym, co najbardziej zaniepokoiło Mandalorianina był fakt, że żadna z osób nie zginęła od blastera, wszystkie zostały brutalnie zmasakrowane przez jakieś zwierzę. Po usłyszeniu komunikatu, że chwilę wcześniej na zachodzie jego roboty nawiązały walkę z dwojgiem wrogów, natychmiast udaje się na miejsce zdarzenia.

Rozdział 11

Darman i Etain uciekają przed goniącymi ich robotami. Komandos wykorzystując przewagę odległości i warunki terenowe przygotowuję pułapkę, używając świdrogrzmotów wysadza pagórek, na którym znalazły się wrogie roboty. Nie wszystkie jednak zostały zniszczone, przeżyli także ich organiczni dowódcy, ale Etain używając Mocy wpływa na jednego z nich, sprawiając że uznają, że poszukiwani zniknęli.

Niner kierując górniczym robotem dociera do Teklet, do samej stacji przekaźnikowej, gdzie zostawia maszynę. Biegiem oddala się na bezpieczną odległość, aby moc odpalić ładunki zgromadzone na pace maszyny. Gdy inicjuje detonacje ośrodek łączności, tak jak i wszystko wokół niego przestaje istnieć.

Hokan stara się bezskutecznie skontaktować z dowódcą stacji przekaźnikowej, połączenie zostaje jednak przerwane. Mandalorianin szybko orientuje się co się właściwie stało i rozkazuje, aby wszystkie roboty wróciły do niego. Ma zamiar przygotować się na nadchodzące ze strony sił Republiki oblężenie.

Rozdział 12

Po wysadzeniu stacji przekaźnikowej, Niner chce jak najszybciej dostać się do punktu spotkania ze swoją drużyna. Nadarza się ku temu stosowna okazja, gdyż w kierunku miejsca wybuchu nadlatują dwa pojazdy. Eliminuje celnymi strzałami obu pilotów i przywłaszcza sobie jeden z pojazdów. Tymczasem ukrywającym się Darmanowi i Etain czas upływa na rozmowach i poznawaniu nawzajem siebie, swoich poglądów i przeszłości.

Hokan dogląda jak mają się prace mające na celu stworzenie twierdzy w willi Ankkita. Ma zamiar, poprzez jawną obronę ośrodka doktor Uthan i dyskretna ochronę willi zmylić przeciwników, przekonać ich ze to willa powinna być ich głównym celem, podczas gdy pani Doktor pozostanie ukryta w swym laboratorium.

Rozdział 13

Trzej komandosi wraz ze swym więźniem zmierzają do miejsca spotkania z Darmanem i Etain. Ich podroż przebiega spokojnie. Fakt, że nie napotykają na swej drodze żadnych wrogów, czy to istot organicznych czy robotów, wyraźnie niepokoi komandosów. Korzystając ze zdalniaka starają się bardziej rozejrzeć po najbliższej okolicy, ale rezultat jest podobny, brak widocznego wroga.

Drużyna Omega w końcu ponownie się jednoczy. Pojawienie się trzech pozornie identycznych z Darmanem komandosów wywiera na Etain duże wrażenie. Gdy młoda Jedi rozpoznaje w więźniu Weegueya, który gonił ją kiedyś po polach w jednoznacznych celach, prawie traci nad sobą panowanie, ale przy pomocy Darmana ponownie zaczyna panować nad sobą. Podczas gdy komandosi zajmują się sobą i powitaniami, padawanka "przesłuchuje" więźnia, starając się wpłynąć na jego umysł, sprawić aby chętnie powiedział wszystko, co wie. Jej wysiłki kończą się sukcesem, wiezień zaczyna mówić jak najęty, o wszystkim o czym tylko wie.

Etain rozmawiając z komandosami wyjaśnia im, że w Mocy każdego z nich widzi ciut inaczej, dzięki temu możne ich rozróżniać. Ponadto pomaga im zrozumieć, że fakt, że są klonami nie czyni ich w żaden sposób gorszymi istotami, pozwala im uwierzyć, że nie są w żaden sposób gorsi niż "normalni" ludzie.

Do komandosów i Etain przybywa Jinart. Zmiennokształtna zdradza im, co planuje Hokan. Informuje ich, że willa to tylko zmyłka. Cała szóstka stara się wymyślić i zaplanować jakiś sensowny plan ataku. Po kilku propozycjach postanawiają, że Etain wpłynie na umysł ich więźnia, przekonując go, że komandosów jest więcej, niż w rzeczywistości i że wierzą w zmyłkę Mandalorianina, następnie pozwolą mu uciec, aby przekazał to wszystko Hokanowi, w nadziei, iż Weeguay uwierzy, że za takie informacje Hokan daruje mu życie.

Guta-Nay nie chce jednak skorzystać z stworzonej dla niego okazji ucieczki, Etain musi więc jeszcze raz wpłynąć na jego umysł, zmuszając go do ucieczki. Padawance ciężko pogodzić się z faktem posłania żywej istoty na pewną śmierć.

Rozdział 14

Ghez Hokan omawia swój plan z wyrażającą niezadowolenie z ciągłych przeprowadzek doktor Uthan. Badaczka wyjawia mu, że nie była precyzyjna mówiąc o zagrożeniu ze strony wirusa dla nie-klonów. Mandalorianin denerwuje się słysząc, że w tej chwili wirus w razie uwolnienia może działać śmiertelnie na zwykłych ludzi w identyczny sposób jak powinien na klony. Na szczęście dla pani doktor, jest ona zbyt ważną osobistością, Mandalorianin nie może jej więc nic zrobić. Po skończonej rozmowie Mandalorianin przekonuje się, że czeka na niego dwóch gości, z czego jeden to poszukiwany Guta-Nay.

Komandosi, po dotarciu w bezpośrednie sąsiedztwo swojego celu, postanawiają się posilić i przespać, aby w momencie wykonywania zadania być możliwie w pełni sił. Tymczasem Guta-Nay mówi Hokanowi o wszystkim, tak jak zaplanowali komandosi. Mandalorianin jest zdziwiony informacją, że jego przeciwnikami są klony, które uważał za zwykle mięso armatnie niezdolne do tak zaawansowanych akcji. Gdy dowiaduje się wszystkiego, co Weeguay mógł mu powiedzieć, Ghez zabije swego byłego podwładnego, korzystając ze swej ulubionej ostatnimi czasy broni - miecza świetlnego Kasta Fuliera.

Rozdział 15

Medytująca Etain wyczuwa śmierć Weegueya. Jej światopogląd wciąż nie jest w stanie zaakceptować tego co zrobiła, co kontrastuje z postawą klonów, którym zabijanie innych nie sprawia żadnych trudności. Darmanowi udaje się załagodzić kiełkujący spór. Z prowadzonych przez nich obserwacji wroga wynika, że ich podstęp okazał się aż zbyt dobry, blefując o istnieniu drugiej drużyny sprawili, że Hokan przygotowuje się na atak na dwóch frontach, zamiast jak oczekiwali, skupić wszystkie siły w willi.

Hokan rozmawia z doktor Uhtan na temat możliwości użycia w walce opracowanego przez nią wirusa, ta jednak zaprzecza jakoby takowa możliwość istniała, jej badania są wciąż na zbyt wczesnym etapie. Dowiadując się, że wrogimi siłami są klony, prosi Mandalorianina, aby choć jednego dostarczył jej żywego, co przyśpieszyłoby tempo jej prac.

Drużyna Omega kontaktuje się z załogą Majestic, aby ustalić szczegóły ewentualnego wsparcia artyleryjskiego z orbity. Następnie, gdy ponownie dołącza do nich Jinart, starają się obmyślić plan ataku. Ostatecznie postanawiają, że Darman i Atin dostaną się do wnętrza ośrodka poprzez nory Gdanów, a Niner i Fi w tym czasie będą wiązać ogniem roboty przy wejściu do ośrodka.

Rozdział 16

Jinart prowadzi podziemnymi tunelami Atina i Darmana, aż do miejsca będącego w bezpośredniej bliskości rury kanalizacyjnej. Komandosi każą jej wrócić do pozostałych członków drużyny, a sami zajmują się powolnym przekopywaniem przez metrową warstwę ziemi, a następnie stworzeniem w rurze otworu, przez który będą mogli się do niej dostać.

W wejściu do ośrodka przeszkadza komandosom płyta mająca filtrować ewentualne chemikalia zanim trafiają do kanalizacji. Komandosi postanawiają zsynchronizować eksplozje i Darman wysadza płytę ściekową w tym samym momencie, w którym wybuchają ładunki ukryte przez Jinart w piwnicach willi. Gdy dwójka komandosów wchodzi nietypową drogą do wnętrza ośrodka, ci którzy pozostali na zewnątrz otwierają ogień do okolicznych robotów, likwidując około dwadzieścia celów. Gdy z ośrodka przestają wychodzić nowe roboty Niner kontaktuje się z Majestatic i prosi, aby zniszczyli ostrzałem z orbity wszystkie roboty, które kierowałyby się z willi do ośrodka.

Atin i Darman infiltrują ośrodek badawczy i napotykają na znaczne ilości robotów bojowych. Podczas walki zauważają, że włączony został system uruchamiający opuszczanie pancernych przegród. Nie chcąc zostać odciętymi w obecnym położeniu, rzucają się biegiem do centralnego laboratorium. Ironia losu sprawia, że razem z nimi w laboratorium zamknięta zostaje doktor Uthan.

Rozdział 17

Ghez Hokan stara się ustalić dlaczego opadły grodzie. Jest sfrustrowany faktem, że został odcięty od wroga, oraz tym, że jego przeciwnicy jakimś cudem znaleźli się wewnątrz laboratorium. Sądzi też, że skoro weszli do niego w nieznany mu sposób, równie dobrze mogą porwać Uthan, znajdującą się w tej samej odgrodzonej części, co komandosi, a następnie zbiec.

Tymczasem Darman i Atin starają się pojmać badaczkę, co jest utrudnione przez fakt, że jest ona uzbrojona w należący do Hokana Verpiński karabin rozpryskowy. Komandosom jednak w końcu udaje się ją pojmać, zabijając po drodze pięciu Trandoshan i jedną młodą kobietę, pomocnice badaczki. Następnie komandosi wraz z przymusowo towarzyszącą im kobietą starają się wydostać tą samą drogą, którą weszli.

Huratiemu w końcu udaje się podnieść zabezpieczające grodzie. Mandalorianin natychmiast udaje się do centralnego laboratorium, gdzie przekonuje się, że doktor Uthan znikła. Odkrywa jednak, że przy życiu pozostała jeszcze czwórka jej pomocników.

Rozdział 18

Niner i Fi obserwują drzwi ośrodka, pilnując żeby nikt nie próbował z niego wyjść. Największym ich problemem jest takie zsynchronizowanie obu grup, aby dwójka z doktor Uthan zdążyła uciec na bezpieczną odległość i jednocześnie dwójka pilnująca wejścia nie pozwoliła nikomu się wydostać. Aby przyśpieszyć ucieczkę Darmana i Atina, na pomoc ruszają im Jinart i mająca użyć swych mocy Jedi Etain. Jinart wskazuje młodej Jedi miejsce, w którym ma dokonać swej sztuczki. Padawanka skupia się i zaskakując samą siebie tworzy w glebie wykop pozwalający komandosom wydostać się na powierzchnie. Jinart informuje ich, że dalej muszą już iść sami i żeby pamiętali, co dla nich zrobiła. Tymczasem Hokan chce uciec z ośrodka wraz z Huratim i czwórką naukowców. Instruuje ich, jak mają się zachowywać i rozpoczyna ucieczkę.

Rozdział 19

Fi i Niner dostają informacje, że pozostali oddalili się na bezpieczną odległość i mogą się także ewakuować, gdy nagle w ośrodku gasną światła i zaczynają wychodzić z niego jakieś postacie. Komandosi eliminują cztery z nich, posyłają do wnętrza budynku kilka granatów i biegiem oddalają się na bezpieczną odległość. Gdy przebiegają bezpieczny dystans dają znać pozostałym komandosom, a ci detonują ładunki implozyjne ukryte w ośrodku, który przestaje tym samym istnieć.

Fala uderzeniowa zrzuca Hokana z siodełka skutera rakietowego, którym uciekał. Okazuje się, że oprócz niego przeżył także Hurati. Nie mając pojęcia, w którym kierunku uciekają jego wrogowie, ale wiedząc, że najczęściej używanym do ewakuacji klonów z pola bitwy pojazdem jest kanonierka. Wyłącza silnik swego pojazdu i zaczyna nasłuchiwać, świadomy, że na rolniczej Quiilirze silniki pojazdu będzie słychać nawet z dużej odległości.

Radość komandosów i Etain z powodu nadlatującego LARTa zostaje zakłócone niespodziewanym atakiem. To Hurati okazuje się być osobą, która strzeliła do Atina. Darman zabija zamachowca i grupa rusza dalej, Atin niesiony na plecach przez Darmana, a Uthan niesiona przez Etain.

Podążający do punktu ewakuacyjnego Niner i Fi zauważają lecącego skuterem Hokana. Fi strzela do lecącego raniąc go i powodując upadek z pojazdu. Nawet ranny Mandalorianin nie jest jednak łatwym celem i komandosi mają problem z eliminacją go. Po tym jak Mandalorianin usmażył granatem EPM elektronikę ich hełmów, Niner postanawia spróbować podstępu, zaczyna jęczeć udając śmiertelnie rannego w nadziei, że Ghez podejdzie do niego, aby dobić swego wroga patrząc mu w twarz.

Rozdział 20

Darman z Atinem i Etain z Uhtan docierają do punku ewakuacyjnego, gdzie czeka już na nich kanonierka. Etain odmawia jednak odlotu bez pozostałych dwóch członków drużyny, grożąc nawet, że unieszkodliwi kanonierkę. Stwierdza, że albo odlecą wszyscy albo nikt. Mistrz Zey zaskoczony tą niesubordynacją, widząc jednak, że racjonalne argumenty nic nie wskórają, zgadza się aby kanonierka poczekała jeszcze trochę, a Darman i Etain ruszają, aby odnaleźć swych towarzyszy.

Ghez Hokan postanawia dobić rannego Komandosa. Zbliża się do niego ostrożnie, pamiętając, że w okolicy może być jeszcze drugi klon. Gdy zbliża się dostatecznie blisko, chce zakończyć żywot Ninera przy pomocy wibroostrza. Zostaje jednak pozbawiony głowy przez przybyłą właśnie na miejsce Etain. Następnie wszyscy udają się do wciąż czekającej na nich kanonierki.

Mistrz Zey informuje Etain, że pozostaje na Quiirze i proponuje jej to samo. Widząc wahanie padawanki, proponuje, aby na planecie, oprócz nich, pozostał jeden z komandosów. Etain przedstawia Darmanowi tą propozycje, ten jednak odmawia, chce pozostać ze swoimi braćmi i dalej robić to w czym jest dobry.

Kanonierka z klonami i pojmaną doktor odlatuje kierując się ku swemu okrętowi macierzystemu, pozostawiając na planecie jedynie dwójkę Jedi.

Znaczenie tytułu

  • Bezpośredni kontakt (org. hard contact) to w slangu komandosów incydent polegający na bezpośrednim starciu z uzbrojonym wrogiem, w odróżnieniu od sabotażu czy zwiadu.

Bohaterowie

Fragmenty książki

Amerykański wydawca, Del Rey Books, udostępnia na swej stronie fragment książki. Możemy przeczytać prolog, część pierwszego rozdziału oraz pierwsze strony rozdziałów od drugiego do dwunastego. Można je przeczytać tutaj: [1].

Niemiecki wydawca daje na swojej stronie możliwość ściągnięcia pliku pdf zawierającego prolog oraz cały rozdział pierwszy, znaleźć je można tutaj: [2]

Polski wydawca również udostępnił czytelnikom prolog oraz cały rozdział pierwszy, znaleźć je można na łamach Bastionu Polskich Fanów Star Wars: [3]

Galeria okładek

Przypisy

Recenzje


Seria Komandosi Republiki
[Pokaż/Ukryj]





Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!