Pojedynek na Zniszczonym Księżycu

| Pojedynek na Zniszczonym Księżycu |
| Miejsce | Zniszczony Księżyc |
| Data | 9 BBY |
| Konflikt zbrojny | Wielka Czystka Jedi |
| Przyczyny | Poszukiwania Tanalorru. |
| Wynik | Zwycięstwo Kestisa. |
| Uczestnicy | |
| Cal Kestis | Rayvis |
| Broń | |
| Ofiary | |
| Brak | Rayvis |
| Inne ofiary | Brak |
Pojedynek na Zniszczonym Księżycu był potyczką, którą w 9 BBY stoczyli między sobą rycerz Jedi Cal Kestis i wojownik rasy Gen'Dai imieniem Rayvis. Stawką pojedynku był kompas wskazujący drogę przez Otchłań Koboh na planetę Tanalorr. Walka miała miejsce w opuszczonym laboratorium na Zniszczonym Księżycu i zakończyła się śmiercią Rayvisa, który przedtem jeszcze przekazał zwycięskiemu Kestisowi, iż kompas znajduje się w Górskim Obserwatorium na Koboh.
Preludium
W 9 BBY ocalały rycerz Jedi imieniem Cal Kestis wpadł na ślad zaginionej planety o nazwie Tanalorr, którą odkryto w czasach Wielkiej Republiki. Na początkowym etapie poszukiwań udało mu się uwolnić dawnego Jedi imieniem Dagan Gera, który okazał się odkrywcą rzeczonej planety. Cal nie miał jednak pojęcia, że Dagan przeszedł na ciemną stronę, zaślepiony obsesją na punkcie swojego odkrycia i powrotu na Tanalorr. Gera okazał to podczas spotkania z Kestisem i między nimi wywiązał się nierozstrzygnięty pojedynek. Tym samym Cal i Dagan zamiast sprzymierzeńcami, stali się przeciwnikami walczącymi o to, komu uda się dostać na Tanalorr. Gera stanął na czele Jeźdźców Chaosu, zamierzając z odkrytej przez siebie planety uczynić fortecę, na której powstanie potężna armia prowadzona przez użytkowników Mocy, która w odpowiednim czasie ruszy na wojnę z Imperium Galaktycznym. Kestis z kolei działał w imieniu Ukrytej Ścieżki, która zamierzała z Tanalorru uczynić azyl dla wszystkich prześladowanych przez imperialnych. Okazało się, że istniało pięć kompasów wskazujących drogę przez Otchłań Koboh, za którą krył się Tanalorr. Gdy Najwyższa Rada Jedi wydała polecenie porzucenia Tanalorru, zadanie zniszczenia kompasów otrzymała mistrzyni Santari Khri (najlepsza przyjaciółka Dagana, która pomogła mu znaleźć planetę) – Gera skończył uwięziony, gdy próbował ją powstrzymać przed wykonaniem tego zadania. Kestisowi udało się odnaleźć dwa kompasy, ale nie nadawały się do naprawy. Trzech kolejnych jednak nigdy nie odnaleziono i podobno wciąż działały. Celem zdobycia o nich informacji, Jeźdźcy Chaosu pod nieobecność Cala uprowadzili droidkę ZN-A4 – w Wielkiej Republice służyła ona Khri, która wyczyściła jej pamięć po wykonaniu zadania od Rady Jedi, zaś po stuleciach odnalazł ją Kestis, który się zaprzyjaźnił z Zee. Podczas misji ratowania droidki, Cal podsłuchał Dagana podczas rozmowy z podwładnymi – z niej dowiedział się, że nadal działający kompas znajduje się nad orbitującym nad Koboh Zniszczonym Księżycem, po który Gera wysłał swoją prawą rękę – wojownika z rasy Gen'Dai o imieniu Rayvis, który był formalnym przywódcą Jeźdźców Chaosu.
Po uratowaniu Zee, Cal natychmiast ruszył na Zniszczony Księżyc, chcąc powstrzymać Rayvisa. On z kolei był zafascynowany siłą, jaką dysponował Kestis – wcześnie spotkanie z rycerzem Jedi pokazało Gen'Dai, że ten osobnik byłby godnym przeciwnikiem. Otóż Rayvis został sługą Dagana, gdyż ten w czasach odkrywania Tanalorru pokonał go w pojedynku i wojownik poprzysiągł mu lojalność zgodnie z kodeksem honorowym swojej rasy. Uważał, iż przysięga zostanie wypełniona, gdy uda mu się ponownie sprowadzić Gerę na Tanalorr. Rayvis był już zmęczony dotychczasową służbą dla arkaniańskiego mrocznego Jedi, a w dzisiejszych czasach pełnych wojen nie dostrzegał zbyt wielu możliwości zdobycia honoru w walce i jego jedynym pragnieniem była śmierć godna wojownika. Gdy więc Cal szedł do niego, przemierzając laboratorium, Rayvis przez głośniki wezwał go na ostateczny pojedynek między nimi i od jego wyniku uzależnił, komu przypadnie kompas na Tanalorr. Rycerz Jedi dotarł na szczyt najwyższej wieży placówki, gdzie czekał już na niego wojownik Gen'Dai. Rayvis na wstępie opowiedział mu historię swojej służby dla Dagana oraz poczucie upokorzenia, gdy Jedi go schwytali i zamiast obdarzyć śmiercią wojownika, skazali na trwające stulecia uwięzienie. Potem padło jeszcze kilka słów o poczuciu lojalności Rayvisa i stwierdzeniu, że bez kodeksu postępowania da się służyć wyłącznie sobie. Kestis wtedy spytał o kompas, a Gen'Dai mu oznajmił, iż jeśli chce to wiedzieć, będzie musiał sobie wywalczyć, po czym oboje przygotowali się do pojedynku.
Przebieg

Rayvis dzięki potężnym gabarytom swojej rasy nie tylko był doskonałym wojownikiem, ale także wykazywał wielką odporność na techniki Mocy, a to czyniło go śmiertelnym zagrożeniem nawet dla użytkownika Mocy. Jego główną bronią był morgensztern zakończony walcem z kolcami, który można było ciskać na odległość dzięki zamontowaniu go na lince – dzięki temu ten oręż nadawał się zarówno do walki wręcz, jak i dystansowej, a do tego był odporny na miecz świetlny. Cal musiał więc przyjąć strategię polegającą na wykorzystaniu szybkości i zwinności przeciw brutalnej sile. Wywiązała się wymiana ciosów, w trakcie której walczący próbowali pomagać sobie również blasterami, a zakończyła się, gdy z sufitu spadł metalowy odłamek, za którym Kestis się schował przed strzałami oponenta. Jedi następnie uciął odłamek i pchnięciem Mocy posłał jego odłamki w Gen'Dai, a następnie do niego doskoczył i wykonał cięcie przez pierś Rayvisa, ale dla Gen'Dai to wcale nie była rana. Cal wykonał uniki przed dwoma machnięciami morgenszterna, po czym oponent powalił go ciosem z głowy w pierś. Gdy próbował na niego zaszarżować, Kestis podnosząc się, wykonał cięcia przez nogę, plecy i biodro Rayvisa. Tym samym poważnie uszkodził jego zbroję i jej fragment zakrywający prawe ramię odpadł i przez to uwolniło się kilkanaście macek ukrytych w tamtym fragmencie ciała Gen'Dai. Walczący wdali się w kolejną wymianę ciosów, podczas której Rayvis był bardziej zawzięty niż wcześniej, uciekając się nawet do stosowania rakiet. Calowi udało się jednak zyskać przewagę i w końcu wyczerpany walką i uszkodzeniami zbroi Rayvis postanowił się poddać. Kestis na to ponowił pytanie o kompas, a Gen'Dai wyjawił, że urządzenie znajduje się na Koboh w Obserwatorium Santari Khri, a Dagan właśnie tam zmierza. Cal spróbował się powołać na kodeks honorowy Gen'Dai i zaproponował, by Rayvis odtąd to jemu zaczął służyć. Ten jednak odmówił, tłumacząc to swoim marzeniem o Tanalorrze. Stwierdził, iż nie uda mu się go spełnić, a ostateczna rozgrywka o Tanalorr rozegra się między Kestisem i Gerą. Na koniec zażądał śmierci godnej wojownika. Następnie Rayvis rzucił się na Cala, a ten uciął mu obie ręce i na chwilę przystanął z mieczem świetlnym nad głową, po czym odciął głowę przeciwnika, kończąc tym samym jego życie.
Skutki
Po zakończeniu walki z Rayvisem, Kestis bezzwłocznie udał się na Koboh do Górskiego Obserwatorium, wokół którego Jeźdźcy Chaosu wdali się w regularną bitwę z siłami Imperium, którą zdołali wygrać. Cal razem z Bode'em Akuną dostali się do Dagana, który zdołał znaleźć kompas i stoczyli z nim ostateczny pojedynek o urządzenie wskazujące drogę na Tanalorr, który zakończył się zwycięstwem Kestisa i Akuny.
Źródła
- Jedi: Ocalały (Pierwsze pojawienie)