Kalani

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Kalani
Producent Baktoid Combat Automata[1]
Model ST[2]
Typ Droid taktyczny[2]
Wysokość 194 cm[3]
Płeć Zaprogramowana męska[4]
Kolor sensorów Pomarańczowe
Kolor obudowy
  • Zielona
  • Szara
Przynależność



Kalani był super droidem taktycznym o szarozielonej obudowie i pomarańczowych sensorach. Za czasów wojen klonów służył w armii Separatystów jako generał.[5]

Historia

Bitwa o Onderon

W roku 20 BBY Kalani z rozkazu hrabiego Dooku został wysłany na Onderon, gdzie miał wesprzeć nieradzącego sobie z rebeliantami króla Sanjaya Rasha.[4] Gdy ataki w Iziz nie ustały, droid brał udział w naradzie w sali tronowej świątyni Unifar. W trakcie spotkania uznał całkowitą eliminację terrorystów za kwestię czasu. Gdy generał Akenathen Tandin zaproponował odwołanie z ulic stolicy droidów bojowych i zastąpienie ich Królewską Milicją Onderonu, Kalani sprzeciwił się i uznał to za bezcelowe posunięcie. Kiedy Tandin przedstawił królowi pozyskane informacje wywiadowcze o dowództwie buntowników, Kalani zdenerwował się, że ten nie przekazał mu posiadanej wiedzy wcześniej, aż ich kłótnię przerwał Rash. Następnie król zdecydował się rozwiązać sprawę poprzez oficjalne oskarżenie poprzedniego władcy, Ramsisa Dendupa, o współpracę z partyzantami i skazać go na ścięcie.[6]

Kalani na Onderonie.

Wieczorem, gdy schwytany został Saw Gerrera, który próbował uwolnić Dendupa ze świątyni, Kalani i Taldin poprowadzili jego przesłuchanie z użyciem tortur. Droid starał się wyciągnąć od wieźnia informacje o kryjówce pozostałych rebeliantów, lecz ten okazał się wyjątkowo wytrwały, w związku z czym Taldin zainterweniował i kazał przerwać przesłuchanie w obawie o śmierć Gerrery. Wyjaśnił droidowi, że zrobienie z Sawa męczennika sprawi, iż na jego miejsce przyjdą kolejni, po czym samodzielnie porozmawiał z więźniem na osobności. Następnego ranka Kalani u boku króla Rasha był obecny na placu Yolahna podczas planowanej egzekucji. Wydarzenie zostało jednak zakłócone przez atak rebeliantów, którzy odbili Ramsisa i zaatakowali Separatystów. W czasie walki Kalani został powalony przez Sawa, po czym buntownicy zebrali się do ucieczki. Zostali jednak otoczeni przez kolejne droidy, a Kalani nakazał im poddać się pod groźbą śmierci. Wszyscy wrócili na scenę, a Rash ponownie kazał ściąć Dendupa, lecz tym razem egzekucję przerwał generał Taldin, który razem z Królewską Milicją zwrócił się przeciwko Separatystom. Żołnierze otoczyli lojalistów Konfederacji i zmusili ich do puszczenia buntowników wolno, przez co udało im się uciec.[6]

Kalani zabija króla Rasha.

Wkrótce rebelianci przenieśli się poza Iziz, lecz ich działalność nie ustała. Gdy w mieście doszło do zamieszek przeciwko Separatystom, Rash stwierdził, że drastycznie tracą poparcie mieszkańców. Kalani uznał jednak, że ci zmienią zdanie, gdy zaczną się bać. Tandina określił z kolei za słabego, a armię wroga za zbyt nieliczną, bagatelizująć tym samym zagrożenie. W odpowiedzi na doniesienie o odkryciu górskiej kryjówki rebeliantów, Kalani zaprezentował Rashowi kanonierki HMP, które skierował na pozycje wroga i rozkazał im zabić wszystkich buntowników, równolegle w to samo miejsce kierując armię naziemną. Doszło do ostatecznej bitwy, która mimo wyliczeń zakończyła się porażką Separatystów. Rash połączył się z Dooku i wyraził zapotrzebowanie na kolejne oddziały, lecz Kalani ocenił, że rebelanci zbyt dobrze potrafią stawiać im czoła, przez co do wygranej potrzebny będzie większy zasób czasu. Hrabia odparł jednak, iż interesuje go jedynie natychmiastowe zwycięstwo, co w ocenie droida było niemożliwe. W związku z tym Dooku nakazał mu wycofać resztę armii z Onderonu i udać się na Agamar. Gdy król Rash zapytał, co dalej z nim będzie, Kalani bez słowa zastrzelił go.[7]

Bitwa o Agamar

Kalani został wysłany na Agamar, gdzie miał dowodzić jako generał wojskami droidów bojowych B1. W trakcie bitwy wraz ze swoimi oddziałami został porzucony na planecie, po czym postanowił zamieszkać w rozbitym statku zaopatrzeniowym, robiąc z niego swoją bazę. Następnie przewidział plany Separatystów i uchronił siebie oraz droidy od dezaktywacji.[8]

Przybycie rebeliantów

W roku 2 BBY, na Agamarze pojawiła się drużyna rebeliantów: dwójka Jedi, Ezra Bridger i Kanan Jarrus, Lasat imieniem Garazeb Orrelios oraz klon i dawny żołnierz Republiki Galaktycznej, Rex. Odnaleźli oni hangar statku, po czym nadzorujący wszystko Kalani odpalił dookoła nich pole siłowe i ogłuszył za pomocą ładunku elektrycznego. Kazał swoim droidom zanieść ich na mostek, gdzie zostali skuci. Kiedy się obudzili, Kalani krążył dookoła nich, uważnie się im przyglądając. Klon ostrzegł Ezrę, że droidy tego typu były niesamowicie inteligentne. Następnie zapytał Kalaniego, jakim cudem uniknął dezaktywacji w chwili wydania rozkazu 66. Ten opowiedział, że udało mu się przechytrzyć plany Separatystów i uchronić siebie oraz swoje droidy od wyłączenia. Rex powiedział, aby go rozkuł, na co droid odarł, że miał zamiar raz na zawsze dokończyć wojny klonów i rozstrzygnąć ich wynik za pomocą walki. Wtedy Zeb powiedział, że nie miał zamiaru brać w tym udziału, na co taktyk odparł, że Lasatowie nie uczestniczyli w wojnie, więc będzie on zakładnikiem, którego jego przyjaciele będą musieli odbić. Reszta pojmanych nadal jednak nie dała się przekonać, na co Kalani musiał zagrozić im śmiercią. Wtedy Ezra zgodził się, przekonując następnie do tego swoich przyjaciół. Zaproponował on jednak, że stawką bitwy poza wolnością będą również zgromadzone w hangarze zasoby bomb protonowych. Kalani zgodził się i kazał odstawić ich i rozkuć przed bazą.[8]

Ezra próbuje załagodzić kłótnie Rexa i Kalaniego.

Następnie wydał swoim wojskom rozkaz wykonania planu bojowego Zeta, po czym ustawiły się one w hangarze szeregami i zaczęły atak w kierunku nieprzyjaciół. Dwójka Jedi i klon szybko jednak pokonali oddziały droidów, tnąc je jeden po drugim. Dotarli do hangaru, gdzie zaczęli walkę z resztą przeciwników. Na nieszczęście Kalaniego, udało im się pokonać jego żołnierzy i wkrótce później wtargnęli do jednego z korytarzy. Wtedy Zeb odparł, że lepiej aby od razu się poddał. Kalani odparł, że nie miał zamiaru, po czym wypuścił do walki droideki. Otoczyły one przeciwników, lecz ci zdołali także i je pokonać. Wtargnęli na mostek, po czym zagrozili Kalaniemu blasterami. Rex w szale próbował zastrzelić Kalaniego, lecz powstrzymał go Ezra. Powiedział, że ich przewody były przestarzałe. Wkrótce Zeb zauważył za oknem nadlatujące oddziały Imperium Galaktycznego. Chłopak zaczął zachęcać klona do zjednoczenia się. Powiedział do Kalaniego, że przecież jego celem była walka z Republiką, która nie istniała, a przerodziła się w Imperium. Zrozumiał on, że mieli wspólnego wroga, po czym postanowił razem stanąć do boju. Ustalili wspólny plan. Droidy miały wypchnąć bomby protonowe z hangaru, po czym zacząć ostrzał Jedi, którzy mieli odbić wiązki laserowe w kierunku bomb i wysadzić za ich pomocą przybyłe AT-DP i AT-AT. Kalani wysłał jednak najpierw trzyosobowy oddział droidów pod dowództwem zasłużonego w jego szeregach B1-268, aby powitali najeźdźców i poznali ich zamiary. Nie potraktowano jednak ich poważnie i zniszczono.[8]

Zgodnie z planem zebrali się w hangarze, po czym zaatakowali nadchodzące maszyny kroczące. Po powaleniu większej części przeciwników postanowili uciec do niewielkich promów transportowych typu Sheathipede. W trakcie wylotu z bazy kilka statków zostało zniszczonych, lecz za równo rebeliantom jak i statkowi Kalaniego udało się przetrwać. Kiedy byli już bezpiecznie Kalani skontaktował się z niedawnymi sojusznikami. Podziękował im za współpracę, lecz ze względu na jego obliczenia, które mówiły że szanse wygranej Rebelii w wojnie z Imperium wynosiły zaledwie 1%, postanowił ze swoimi wojskami podążyć własną ścieżką.[8]

Przypisy

Źródła