Bitwa o Fort Nowhere

| Bitwa o Fort Nowhere |
| Konflikt | Galaktyczna wojna domowa |
| Data | 5 ABY |
| Miejsce | Fort Nowhere na Ruusanie |
| Wynik |
|
| Strony | |
|---|---|
| Imperium Galaktyczne | Siły Fortu Nowhere |
| Dowódcy | |
| Sariss, Boc Aseca, Yun | Marie Peeno |
| Siły | |
| Grupa wojenna Vengeance: Gwiezdny Niszczyciel typu Super Vengeance, 6 bombowców typu TIE, 4 promy szturmowe, 160 szturmowców, 2 transportery klasy AT-ST | Źle wyszkolone i wyposażone siły naziemne, cywile |
| Straty | |
| Minimalne | Całkowite |
Bitwa o Fort Nowhere miała miejsce rok po bitwie o Endor.
Przygotowanie
Fort Nowhere był wojskową fortyfikacją Klasy Drugiej, która funkcjonowała jako miasto i azyl dla wszelkiej maści przemytników. Znajdowała się ona na Ruusanie, a zamieszkiwali ją głównie imigranci z Sulona.
Po jednej stronie barykady stała imperialna frakcja pod wodzą Jereca, którzy poszukiwali niedalekiej Doliny Jedi, a po drugiej osadnicy z Fortu Nowhere.
Przed bitwą

- "Weź ze sobą Yuna i Boca. Sprawdźcie, ile uda wam się dowiedzieć. Informujcie mnie na bieżąco."
- — Jerec do Sariss
Przed bitwą Mroczni Jedi: Sariss, Boc i Yun, wylądowali na planecie jako przedstawiciele Imperium. Rozpoczęli rozmowy z burmistrzem Byronem Devem III z Fortu Nowhere. Mieszkańcy od początku odnosili się z nieufnością do nowo przybyłych. W celu "załagodzenia" nastrojów Sariss omal nie udusiła Mocą osadnika imieniem Lasko.
Mroczni Jedi wyciągnęli z burmistrza Deva, Marie Peeno i właściciela kafejki najistotniejsze informacje, po czym obiecali zostawić Fort Nowhere w spokoju, pomimo faktu, że zgodnie z imperialnym prawem, jego istnienie było praktycznie nielegalne.
Bitwa
- "Potwierdzam. Zniszczyć osadę."
- - Jerec do Sariss
Jerec rozkazał zrównać osiedle z ziemią, nie zważając nawet na współpracę Deva z Sariss. Imperium przypuściło głównie atak naziemny: siły powietrzne składały się z zaledwie sześciu bombowców typu TIE i czterech promów szturmowych, każdy przewożący pluton szturmowców (razem stu sześćdziesięciu żołnierzy). Wszyscy spędzili ostatnie dwadzieścia sześć godzin przed bitwą na pobliskiej równinie.
Atak rozpoczął się najazdem i zniszczeniem punktów obrony Fortu - w tym także tych na murach - przez laserowy ostrzał myśliwców TIE. Zaraz za nimi poleciały szturmowe promy i wylądowały w samym środku wojennej zawieruchy. Przemytnikom (konkretniej Dinkowi i Peeno) udało się zestrzelić jeden myśliwiec i prom, ale pozostałe trzy statki osiadły na ziemi już bez trudu i wkrótce potem mieszkańcy zostali otoczeni przez szturmowców.
Obrona Fortu Nowhere w żadnym wypadku nie mogła dotrzymać pola atakującym, toteż cała bitwa trwała zaledwie trzydzieści pięć minut: piętnaście na opanowanie miasta i dwadzieścia na spenetrowanie jego systemu podziemnych jaskiń i tuneli.
Trójka Mrocznych Jedi brała czynny udział w walce. Sariss osobiście odcięła głowę burmistrzowi Devowi, a Boc z radością wykończył rannych przemytników i osadników. Yun miał za zadanie zlikwidować farmy fortu znajdujące się pod powierzchnią.
Następstwa

- "Ci, którzy mieli dostatecznie dużo szczęścia, by przetrwać atak na Fort Nowhere zgromadzili się, zabrali tyle zapasów, ile mogli, i przybyli tutaj."
- - Grif Grawley do Kyle'a Katarna i Jan Ors
Fort Nowhere został zniszczony, a większość obywateli zginęła. Jedynie kilku udało się uciec, wielu z nich stało się później celem dla szturmowców odbywających szkolenie. Poza jednym myśliwcem i promem, straty Imperium były niemal niezauważalne.
Kilka dni po bitwie, kiedy Imperialni odnaleźli Dolinę Jedi, na miejsce, które niegdyś było Fortem Nowhere, przybyli na pokładzie Moldy Crowa Kyle Katarn i Jan Ors. Wstrząśnięci skalą zniszczeń, agenci Rebelii na próżno usiłowali odnaleźć w ruinach ocalałych.
W końcu na pustyniach Ruusana odkryli grupę uchodźców, w tym Laska, Luthera Pardy'ego, Carole Grawley i Grifa Grawley, którzy pomogli im zlokalizować Dolinę Jedi.
Źródła
- Dark Forces: Jedi Knight (Pierwsze pojawienie)
