204 Pułk Imperialnych Myśliwców
| Być może w archiwach są braki.
Ten artykuł wymaga poszerzenia. Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych. |
204 Pułk Imperialnych Myśliwców, znany również jako Skrzydło Cienia był ochotniczym oddziałem Marynarki Imperialnej mającym opinię jednego z najlepszych w całych siłach zbrojnych Imperium Galaktycznego. Podczas galaktycznej wojny domowej jednostka wielokrotnie dała się we znaki Sojuszowi Rebeliantów, a później Nowej Republice, która to do wyeliminowania Skrzydła Cienia sformowała Eskadrę Alfabet.
Historia
204 Pułk Myśliwców był jednym z pierwszych oddziałów ochotniczych sformowanych u zarania Imperium Galaktycznego jako jednostka składająca się z sześciu eskadr i stacjonująca na lotniskowcu lub gwiezdnym niszczycielu, która mogła podjąć działania operacyjne w dowolnej części galaktyki. Skrzydło Cienia dało się poznać jako skuteczna siła bojowa podczas obław na niedobitków Separatystów w układach Umbara i Salient. Po kampanii na obrzeżach Sektora Wspólnego, jednostkę przydzielono do walk przeciwko piratom w Środkowych Rubieżach. Po tych wydarzeniach doszło do dwóch kluczowych zmian kadrowych, które zdecydowały o przyszłości Skrzydła Cienia i pozwoliły mu zdobyć sławę i uznanie w całej Marynarce Imperialnej, a było to dołączenie Shakary Nuress i Sorana Keize. Pierwsza z nich była kobietą surową i zaborczą, ale też dbającą o swoich podwładnych. Pułkownik Nuress jako pierwszy dowódca w historii pułku nie traktowała jednostki jedynie jako kroku na ścieżce kariery, lecz zadbała, by Skrzydło Cienia działało sprawnie, ciągle utrzymując je w pełnej gotowości bojowej, a sama przy tym nie szukała poklasku, za co podwładni ją cenili. Natomiast druga ze wspomnianych osób z biegiem czasu została prawdziwym asem, jednym z najlepszych pilotów w całym Imperium i bohaterem jego sił zbrojnych. Po jakimś czasie to major Keize został dowódcą 204 Pułku, który wziął się za szkolenie podwładnych. W roli mentora okazał się równie wyśmienity, jak w pilotażu i pod jego okiem, członkowie Skrzydła Cienia stawali się coraz lepsi. Dzięki wysiłkom Shakary i Sorana, jednostka zdobyła uznanie i przypisano ją na stałe do gwiezdnego niszczyciela Pursuer. Po bitwie o Yavin 4, 204 Pułk Imperialnych Myśliwców coraz mocniej uczestniczył w walkach przeciwko rebeliantom – brał udział między innymi w bitwie o Grumwall, bombardowaniu Mek'tradi czy batalii o Trenchenovu.[1]
Skrzydło Cienia nie znalazło się wśród sił imperialnych walczących nad Endorem, lecz po rzeczonej bitwie wróciło do aktywnej działalności, bardziej wzmożonej niż kiedykolwiek. Brała udział między innymi w Operacji Popiół. Rozpoczęcie Planu Awaryjnego okazało się być kolejnym znaczącym momentem w historii jednostki – po misji zniszczenia Nacronisa, Keize uznał, że sprawa Imperium jest przegrana i nie ma sensu za nią dalej walczyć. Postanowił więc zdezerterować i to samo rozkazał uczynić jednej ze swoich podwładnych, porucznik Yrice Quell. Rzeczona kobieta trafiła do Skruchy Zdrajcy – placówki Nowej Republiki przeznaczonej do lustracji imperialnych dezerterów. Podając republikanom, że nieudanie próbowała zapobiec zagładzie Nacronisa, spędziła ona tam miesiąc do czasu, aż nie zwerbował jej Caern Adan – agent z republikańskiego wywiadu mający ambicje rozpracować Skrzydło Cienia, które od momentu utworzenia Nowej Republiki wiele razy boleśnie dało jej się we znaki – w ciągu dwóch tygodni zanotowano dziewięć obserwacji 204 Pułku, który zapisał na swoje konto niszczenie konwojów i placówek wroga, a nawet republikański krążownik. Lecz od czasu Nacronisa obserwacje Skrzydła Cienia się urwały i jedynie Adan się domyślił, że jednostka najlepszych imperialnych pilotów zaczęła działać w ukryciu. W tymże okresie, jednostka pod wodzą Nuress postanowiła założyć stałą bazę, z której zamierzała kontynuować stawianie oporu. Wybór padł na świat Pandem Nai. Z tego też powodu 204 Pułk zniszczył wszystkie placówki i stacje znajdujące się w pobliżu nowej bazy, aby zachować jej istnienie w tajemnicy.[1]
Po wydarzeniach na Nacronisie, Keize zaginął bez wieści, więc to Nuress wróciła do rządzenia Skrzydłem Cienia, a wybrała Pandem Nai na fortecę, ponieważ tamtejszy imperialny gubernator utrzymał rządy Imperium w ryzach, ludność nie wykazywała potencjału do buntu, a bogate w tibannę obłoki planety mogły wyposażyć w miny gazowe połowę Marynarki Imperialnej i podtrzymać imperialny przemysł zbrojeniowy, co w przyszłości dawało możliwość zgrupowania ocalałych armad Imperium właśnie wokół Pandem Nai. Jakby tego było mało, wybuchowe właściwości tibanny czyniły planetę trudną do zdobycia i łatwą do obrony. Wszystkie te czynniki czyniły z globu idealną fortecę. Kiedy trwały inspekcje Shakary na planecie i oczyszczanie okolic układu z niepożądanych elementów, na pokład republikańskiej fregaty Hellion's Dare trafiły od zwiadowców informacje, że Skrzydło Cienia okopuje się na Pandem Nai. Członkowie 204 Pułku również o tym wiedzieli, dlatego lotniskowiec Aerie pod dowództwem Preartesa ruszył wyeliminować tę przeszkodę. Wpierw zaatakowali wrogą jednostkę nad Jiruusem, zmuszając Hellion's Dare do ucieczki do gromady Oridol. Tam Aerie i jego myśliwce prowadziły ponad tygodniowy pościg za republikańską fregatą, systematycznie eliminując jej myśliwce, aż doszło do ostatecznego starcia, w trakcie którego imperialni piloci dopięli swego i zniszczyli Hellion's Dare, ale informacje o Pandem Nai i tak trafiły do Nowej Republiki, gdyż zostały przesłane na pokład jednego z dwóch ocalałych republikańskich myśliwców.[1]
Caern Adan do zniszczenia Skrzydła Cienia sformował złożoną z pięciu myśliwców Eskadrę Alfabet, którą utworzyli Yrica Quell, Kairos (protegowana republikańskiego agenta), Nath Tensent (którego udało się namówić do powrotu do służby), Wyl Lark i Chass na Chadic (dwójka ocalałych z gromady Oridol). Gdy oni się docierali jako jednostka, Nowa Republika zbierała informacje i robiła plany ataku na Pandem Nai, aż nadszedł dzień bitwy. Zdając sobie sprawę, że Skrzydło Cienia to elitarni imperialni piloci, republikanie użyli podstępu, a ich celem była główna stacja wydobywcza tibanny, zwana Orbital One – wewnętrzny pierścień był częścią wojskową i to właśnie tam stacjonowały eskadry 204 Pułku. Eskadra Alfabet uderzyła w hangary, przez co uwięziła w środku większość Skrzydła Cienia – do bitwy zdołały wylecieć zaledwie dwie eskadry. Planem Nowej Republiki było przemycenie komandosów do Orbital One, by podłożyli ładunki wybuchowe i wysadzenie stacji, by w ten sposób wyeliminować większość 204 Pułku. Według szacunków, hangary zostały zablokowane na jakieś 15-20 minut i ich naprawienie stało się priorytetem pułkownik Nuress, gdyż los bitwy zależał od tego czy uda jej się wydostać do walki resztę podwładnych. W końcu Shakara dała się ponieść frustracji i wydała szalony rozkaz ostrzelania wrót hangarów. Odniósł on skutek i reszta TIE-ów zaczęła dołączać do bitwy. Jednak w tym samym momencie, swoje zadanie wykonał oddział republikańskich komandosów, lecz niebawem obie strony pożałowały takiego rozwoju wypadków – wysadzenie Orbital One spowodowało wzmocnienie wcześniejszych pożarów stacji. Na tyle mocno, że ogień przeniósł się na wypełnioną tibanną atmosferę Pandem Nai. Gdyby pożoga pochłonęła inne zbiorniki z gazem przyczepione do tankowców i stacji wydobywczych, zagładzie by uległa cała planeta. Tym samym bitwa przerodziła się w misję ratunkową, a republikańscy i imperialni piloci byli zmuszeni połączyć siły, by ścigając się z czasem, strącać zbiorniki z tibanną na powierzchnię. Udało im się to, ale ledwo co. Ostatecznie pożar w atmosferze sam się wypalił. Poniósłszy spore straty, Skrzydło Cienia wycofało się z Pandem Nai, ale większość pułku wciąż istniała i nadal była zdolna do dalszych działań bojowych. Pułkownik Nuress natomiast zginęła, gdy do imperialnego centrum dowodzenia dostał się Tensent i ją zastrzelił.[1]
Keize po wydarzeniach na Nacronisie przybrał nową tożsamość jako Devon i zaczął być tułaczem. Gdy jednak dowiedział się o klęsce Skrzydła Cienia na Pandem Nai, znowu dało o sobie znać jego zatroskanie o los podwładnych i dlatego postanowił wrócić do 204 Pułku, by pomóc im się podnieść po dotkliwej porażce. Udało mu się przekonać członków jednostki, by nie zabijali go za dezercję, dzięki czemu na nowo wkupił się w ich łaski i został nieformalnym doradcą. Jednak jego rady tak chętnie były wysłuchiwane, że w praktyce na nowo stał się dowódcą Skrzydła Cienia. Obiecując pilotom jednostki odwet za traumatyczne wydarzenia na Pandem Nai, Soran podjął wysiłki celem przywrócenia 204 Pułkowi dawnej potęgi. Zaczął od szkolenia nowicjuszy do poziomu godnego elitarnego oddziału oraz pozyskiwał nowy sprzęt – z Parozhy VII pozyskał kilka wraków myśliwców TIE, zaś z układu Pormthulis odzyskał gwiezdnego niszczyciela Edict, który miał zostać zezłomowany przez Nową Republikę. Został przywrócony do służby dzięki częściom z lotniskowca Allegiance. Po bitwie o Pandem Nai, Grupa Bojowa Barma podjęła działania wojenne w systemie Cerberon. Republikanie zamierzali tak rozegrać kampanię, by Skrzydło Cienia skusiło się na odsiecz tamtejszym siłom imperialnym. Tak też się stało – tamtejszy gubernator wysłał wołanie o pomoc do innych sił Imperium w galaktyce. Keize zdecydował się ruszyć z odsieczą, obiecując podwładnym zemstę na Grupie Bojowej Barma za Pandem Nai. Wtedy też Soran oficjalnie wrócił na stanowisko dowodzącego jednostką, gdyż podwładni zdecydowali się mianować go pułkownikiem. Siły Nowej Republiki zastawiły na Skrzydło Cienia pułapkę, lecz to Keize ich przechytrzył – republikanie spodziewali się, że eskadry 204 Pułku przekradną się na Troithe (główną planetę układu Cerberon) na asteroidzie, która miała wylecieć z tamtejszego pasa asteroid i tam na pilotów miał się zasadzić oddział piechoty. Tak się jednak nie stało, gdyż niszczyciel Edict związał walką krążownik Lodestar, natomiast lotniskowiec Aerie przekradł się pasem asteroid pod republikański okręt i wypuścił na niego wszystkie eskadry 204 Pułku. Tym samym piloci Skrzydła Cienia zniszczyli Lodestara i dokonali upragnionej zemsty na Grupie Bojowej Barma, ale ich zwycięstwo było pyrrusowe – podczas potyczki zniszczeniu uległy również Edict i Aerie, a była to strata zdecydowanie większa niż Keize był gotów ponieść.[2]
Ponieważ duże okręty uległy zniszczeniu, Skrzydło Cienia utknęło w układzie Cerberon. Choć jednostce udało się zdziesiątkować siły republikańskie i stać główną siłą w układzie, Soran wiedział, że i tak są za słabi, by przejąć kontrolę nad Troithe, nie mówiąc o całym systemie, a przybycie posiłków Nowej Republiki oznaczałoby zagładę 204 Pułku. Keize musiał więc czym prędzej wydostać siebie i swoich podwładnych z układu Cerberon. Spotkał się z dowodzącą siłami Imperium na Troithe gubernator Farą Yadeez. Przedstawiając mu sytuację na planecie, podsunęła Keizemu również rozwiązanie – w placówce górniczej Jądro 9 znajdował się ciężki frachtowiec mogący pomieścić wszystkie eskadry 204 Pułku, więc pułkownik natychmiastowo wyruszył w tamto miejsce. Rzecz w tym, że naprędce zebrane siły republikańskie pod dowództwem Wyla Larka również upatrzyły sobie Jądro 9 (chcieli z tej placówki uczynić bazę wypadową, z której zamierzali partyzancko nękać Skrzydło Cienia), tak więc to właśnie tam miała miejsce decydująca potyczka. Jako pierwsi dotarli tam imperialni. Inżynierowie zaczęli montować na frachtowcu uzbrojenie odzyskane z Edicta i przywracać zdolność do lotu. Niebawem zaatakowały ich siły Nowej Republiki, lecz oddziały gubernator Yadeez związały wrogów na tyle długo, by ciężki frachtowiec mógł odlecieć z systemu Cerberon. Nie przeszkodził w tym nawet powrót sił Hery Syndulli, gdyż Soran mądrze rozegrał ucieczkę. Skrzydło Cienia po wydarzeniach na Troithe dołączyło do sił wielkiej admirał Rae Sloane, która w tamtym czasie była uważana za przywódczynię Imperium Galaktycznego – Keize sprawę samego Imperium uważał już za przegraną, ale oddanie imperialnym ideom gubernator Yadeez uświadomiło mu, że imperialni lojaliści potrzebują pomocy, by przetrwać, więc z charakterystycznym dla siebie zatroskaniem o podwładnych chciał nieść pomoc takim osobom. Podczas kampani cerberońskiej Eskadra Alfabet dowiedziała się, iż Yrica Quell wcale nie próbowała zapobiec zniszczeniu Nacronisa, lecz zdezerterowała już po dokonaniu masakry i to tylko na rozkaz Sorana. Przez to pozostali piloci Eskadry Alfabet się od niej odwrócili. Yrica tym samym wiedziała, że w Nowej Republice jest już spalona, więc postanowiła wrócić w szeregi 204 Pułku.[2]
By oddać cześć gubernator Troithe i jej oddaniu imperialnej sprawie, Skrzydło Cienia pozyskany tam ciężki frachtowiec nazwało Yadeez i odtąd eskadry 204 Pułku już na stałe stacjonowały właśnie na jego pokładzie. 11 miesięcy po bitwie o Endor, wielki moff Randd rozkazał jednostce wznowić Operację Popiół – tym razem zniszczone miały zostać planety zajęte przez zbuntowane imperialne grupy, które nie podporządkowały się Radzie Cienia, która została utworzona jako nowy organ zarządczy Imperium. Pierwszymi ofiarami padły światy Dybron III, Kortatka i Fedovoi End. Jednakże Yrica Quell wróciła w szeregi Skrzydła Cienia tylko po to, by zinfiltrować je jako samowolny szpieg i wystawić do zniszczenia siłom republikańskim pod dowództwem Syndulli. Ponieważ wróciły koszmary z Nacronisa, kobieta postanowiła przyspieszyć swoje wysiłki. W odosobnionym zakątku Yadeez zbudowała sobie prowizoryczny nadajnik, z którego wysyłała informacje do dawnych kompanów z Nowej Republiki. Wynikła z tego seria potyczek, zapoczątkowana w układzie Ciaox Verith, podczas której siły Syndulli raz za razem dopadały 204 Pułk, lecz imperialnym za każdym razem udawało się uciec. Ponieważ Skrzydło Cienia w końcu nabrało podejrzeń, Quell musiała zniszczyć swój nadajnik. Jednak mimo to, republikanie słusznie wydedukowali, że następnym celem 204 Pułku będzie Chadawa. I to właśnie tam rozegrała się decydująca bitwa wznowionej Operacji Popiół. Ten układ spowity był promieniowaniem, które wytwarzał napęd sztucznie wybudowanego globu, które następnie było przechwytywane i wyrzucane w kosmos przez otaczający planetę pierścień satelitów. Pojazdy kosmiczne w miarę normalnie mogły funkcjonować tylko podczas krótkotrwałego opadu promieniowania, a w pełni bezpieczne były dopiero po przekroczeniu pierścieni. Po dotarciu na Chadawę, Skrzydło Cienia w ostatniej chwili zdołało zająć bezpieczną pozycję właśnie między satelitami i planetą i zajęło się niszczeniem Chadawy, a robiło to następująco – załogi dwóch korwet typu Raider zajmowały się przeprogramowywaniem satelitów, którymi następnie ciskały w powierzchnię, zamieniając skrawek globu w nienadający się do życia. Oznaczało to jednak, że proces niszczenia planety będzie żmudny. Siły Nowej Republiki, które pozostały w otwartym kosmosie, spowitym szkodliwym promieniowaniem, mogły jedynie nękać 204 Pułk drobnymi atakami. W końcu jednak Syndulla zaplanowała atak na Raidery, nie zamierzając dopuścić do dalszej anihilacji Chadawy. Kluczowe zadanie miała tutaj eskadra Y-wingów dowodzona przez Natha Tensenta, gdyż to właśnie ona miała zaatakować imperialne korwety. Początkowo wydawało się, że republikańska misja nie wypaliła, gdyż bombowce nie zdążyły do celu przez kolejnym wyrzutem promieniowania, Jednak Wyl Lark wyzwał na pojedynek Sorana Keizego. Uwaga imperialnych skupiła się na walce tej dwójki, dzięki czemu ekipa Tensenta niepostrzeżenie dokończyła zadanie, eliminując z walki oba Raidery. To był przełomowy moment całej bitwy, gdyż wtedy do ataku ruszyły wszystkie siły Nowej Republiki. Frachtowiec Yadeez zapewne by został schwytany przez zdobyczny republikański niszczyciel Deliverance, ale siły Syndulli zostały zaatakowane przez pułkownika Madrighasta (dowódcę zbuntowanych imperialnych z Chadawy, który mimo wszystko wciąż uważał Skrzydło Cienia za kompanów). Dzięki temu elitarny pułk Imperium ocalał i mógł dołączyć do zgrupowania na Jakku.[3]
W toku drugiej Operacji Popiół, pułkownik Keize był zajęty innym zagadnieniem, które osobiście uważał za priorytetowe – razem z Quell próbował za wszelką cenę poznać sekrety Posłańca i ustalić, jak droid imperatora dokonywał selekcji oficerów, którzy mieli dopuścić się Operacji Popiół. W końcu zebrał ekipę, która miała udać się ze szczątkami Posłańca na rządzoną przez droidy planetę Netalych. Znajdował się tam spec od robotów, którego Keize poznał w okresie, gdy był tułaczem Devonem. Grupę utworzyli Quell, Nord Kandende, Fra Raida, Jeela Brebtin, Agias Rikton i Alchor Mirro. Udali się tam podczas bitwy o Chadawę na pokładzie Mindera (tak został nazwany starożytny statek, który Yrica znalazła w układzie Cerberon). Rzeczony spec, zwany Chirurgiem, odkrył algorytmy, na podstawie których Posłaniec dokonywał analizy każdej osoby, która kiedykolwiek służyła dla Imperium – jej lojalność wobec rządu i imperatora osobiście oraz stopień zdolności do najgorszych zbrodni. Imperialna ekipa z tymi rewelacjami wróciła do pułkownika Keizego, ale bez Quell, gdyż podczas odlotu z Chadawy, w ślad za Minderem podążyły Chass na Chadic i Kairos, które schwytały Yricę na Netalychu i przyprowadziły z powrotem przed oblicze generał Syndulli. Było oczywiste, że Posłańcy posiadanego ogromu informacji nie pomieściłyby we własnych bankach pamięci, lecz musiał istnieć jeden ogromny, scentralizowany zbiór. Istotnie, dane o osobach służących kiedykolwiek dla Imperium znajdowały się na Coruscant – ciągnęły się od Pałacu Imperialnego aż do dzielnicy Verity. I z misją zaatakowania tego właśnie zbioru danych postanowił ruszyć pułkownik Keize. Robił to z charakterystycznej dla siebie troski o podwładnych, chcąc w ten sposób zapewnić imperialnym weteranom w miarę normalną przyszłość pod rządami Nowej Republiki. Otóż imperator Sheev Palpatine tak zbudował Imperium Galaktyczne, że każda służąca jego rządowi osoba prędzej czy później splamiła się jakimś występkiem, na imperialnej służbie było niemożliwe pozostać całkowicie niewinnym. Dotyczyło to nie tylko wysoko postawionych wojskowych czy imperialnej wierchuszki, ale nawet każdego logistyka, nauczyciela czy biurokraty. Chodziło o to, by poprzez poczucie winy zapewnić lojalność i uległość poddanych, wzbudzając u nich poczucie spalonych za sobą mostów i brak alternatyw. Soran obawiał się, że jeśli zbiór danych dla Posłańców wpadnie w ręce Nowej Republiki, żaden imperialny weteran nie będzie bezpieczny w powojennej rzeczywistości – albo republikański wymiar sprawiedliwości wszystkich uwięzi, albo ofiary zbrodni Imperium będą szukały odwetu, co na kolejne dziesięciolecia będzie nakręcało spiralę przemocy w galaktyce. Keize czuł się zatroskany o osoby, które na służbie Imperium wbrew własnej woli popełniły zbrodnie lub zostały w nie wciągnięte. Dla zapewnienia normalnej przyszłości takim właśnie istotom zamierzał usunąć znajdujący się na Coruscant zbiór informacji.[3]
Soran postanowił udać się samotnie na Coruscant TIE scoutem, na czas bitwy o Jakku oddając dowodzenie nad Skrzydłem Cienia Teso Brooshowi, którego mianował majorem. Quell również znała zamiary Keizego i przekazała to republikańskim kompanom. Chciała powstrzymać byłego przełożonego z Imperium – otóż TIE nie był w stanie wysadzić całej ogromnej platformy z danymi dla Posłańców, ale mógł te zbiory strącić. I właśnie to zamierzał uczynić Keize. Sęk w tym, że tysiące poziomów niżej znajdowały się obszary zamieszkałe i gdyby zbiór danych tam spadł, zabitych cywili by się liczyło w dziesiątkach tysięcy. Wiedziała, że dla Sorana taka liczba ofiar jest niczym wobec poczucia zagrożenia dla miliardów imperialnych weteranów i dlatego nie cofnie się on przed niczym, by osiągnąć swój cel. Hera Syndulla udzieliła Yrice zezwolenia na misję powstrzymania Sorana, a dodatkowo do pomocy zgłosiła się również Kairos. Na Coruscant, zarówno dowódca 204 Pułku, jak i republikanki oprócz walki między sobą, musieli się również mierzyć z lokalnymi siłami Imperium. Przez pewien czas dawali sobie z nimi radę, lecz w końcu zostali zestrzeleni. W efekcie zarówno Quell, jak i Keize zostali poważnie poturbowani i ledwo doczłapali się do środka platformy z danymi. Imperialny pułkownik zamierzał zdetonować przyniesione ze sobą bomby protonowe, jednak byłą podwładna go powstrzymała siłą. W wyniku jej ataku, Soran miał już tak duże obrażenia, że znalazł się na granicy śmierci. Postanowił poprosić Yricę, żeby połączyła ładunki protonowe z rdzeniem reaktora jonowego z jego myśliwca, aby w ten sposób wygenerować impuls elektromagnetyczny i być może wyczyścić bazę danych. Jednak Quell tego nie zrobiła, w uzasadnieniu przedstawiając Keizemu alternatywny punkt widzenia – że usunięcie bazy danych dla Posłańców sprawi również, że na sucho ujdą zbrodnie tych, którzy się ich dopuścili dobrowolnie i z chęcią, a przez to najgorsi spośród imperialnych mogą nadal dopuszczać się najgorszych występków. Do tego Yrica stwierdziła również, iż nawet zapewnienie imperialnym weteranom normalnej przyszłości nie sprawi, że ich sumienia zaznają spokoju. W ostatnich słowach Soran spytał ją czy uważa ona, iż Nowa Republika zapewni imperialnym weteranom sprawiedliwy osąd. Ta odparła, że nie jest tego pewna, ale nie zasługuje na to, by o tym decydować. Wtedy Keize zmarł w ramionach Quell. Później okazało się, iż na wypadek fiaska swojego pierwotnego planu, Soran miał coś jeszcze – transmisję, w której wziął na siebie odpowiedzialność za wszystkie zbrodnie, których dopuścił się 204 Pułk Imperialnych Myśliwców. Przyznał się nawet do tych zbrodni, za które odpowiedzialni byli Shakara Nuress i inni jego przełożeni, żeby zapewnić bezpieczną przyszłość ocalałym członkom Skrzydła Cienia.[3]
Gdy Keize udał się na swoją misję na Coruscant, Skrzydłu Cienia przyszło walczyć w bitwie o Jakku. Technicy pułku zdołali odtworzyć właściwości promieniowania z układu Chadawa, które było emitowane przez gondole silnikowe Yadeez. 204 Pułk wykorzystywał te cząstki do skrytobójczych ataków na ciężkie okręty Nowej Republiki – promieniowanie sprawiało, iż Skrzydło Cienia było niewidoczne na republikańskich ekranach i upatrzywszy sobie ofiarę, podlatywało do wrogiego okrętu, którego myśliwce TIE zasypywały ogniem. 204 Pułk zdołał tak zniszczyć 3 ciężkie okręty Nowej Republiki, nim siły Syndulli zorientowały się, gdzie może znajdować się ich cel. Niebawem na uboczu pola bitwy doszło do ostatecznej rozgrywki Skrzydła Cienia z Eskadrami Alfabet, Grad, Flara i Dzikusów. Zadaniem republikańskich myśliwców stało się zniszczenie gondol silnikowych Yadeez, by 204 Pułk przestał znienacka niszczyć republikańskie krążowniki. Jednak pierwszy udany nalot Natha Tensenta ledwo drasnął gondolę, więc ten postanowił obrać inny, łatwiejszy cel – uderzyć w same dysze silnikowe ciężkiego frachtowca, by pozbawić go napędu i wyeliminować z walki. Udało im się to, przez co Skrzydło Cienia pozostało bezużyteczne na resztę bitwy o Jakku i major Broosh rozkazał ocalałym podwładnym wrócić na pokład flagowej jednostki. Ostatnia potyczka 204 Pułku z republikańskimi nemezis okazała się też najkrwawsza – z elitarnej jednostki Imperium przeżyło 20-30 pilotów, zaś oni sprawili, że z wrogich eskadr ocalało tylko 5 myśliwców. Ostatecznie bitwa o Jakku zakończyła się klęską imperialnych, a w wyniku traktatu pokojowego, Imperium Galaktyczne (i co za tym idzie, również Skrzydło Cienia) przestało istnieć.[3]
Wyposażenie
- Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I Pursuer
- Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II Edict
- Krążowniki typu Quasar Fire
- Promy typu Lambda
- Ciężki frachtowiec Yadeez
- Korwety typu Raider
- TIE Fightery
- TIE Interceptory
- TIE Bombery
Przypisy
Źródła
- Eskadra Alfabet (powieść) (Pierwsze pojawienie)
- Eskadra Alfabet: Puste słońce
- Eskadra Alfabet: Cena zwycięstwa
