Archiwistka

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych.

Archiwistka
Rasa: Człowiek[1]
Kolor włosów:
Kolor oczu:
Kolor skóry:
Przynależność:
Profesja:




Archiwistka, znana wcześniej jako Madelin Sun była uczoną pracującą na Uniwersytecie Bar'leth. Po upadku Republiki oraz przejęciu władzy przez Imperium Galaktyczne zmuszona była przerwać karierę naukową związaną z tematyką Mocy i zajęła się sprzedażą złomu. Po paru latach odnalazła ją Qi'ra i zaproponowała jej pracę dla Szkarłatnego Świtu. Kobieta została jej doradczynią z zakresu Mocy. Zajęła się poszukiwaniami mistrza Yody, lecz po przybyciu na Dagobah zrezygnowała z angażowania go w sprawy Świtu. Następnie razem z Rycerzami Ren brała udział w pozyskaniu Klatki Fermata, której planowała użyć podczas ataku na imperatora Palpatine'a i Dartha Vadera. Finalnie plan nie powiódł się i podczas ostatecznego starcia z siłami Imperium Qi'ra poddała się i rozwiązała organizację.

Biografia

Kariera naukowa

W czasach panowania Republiki Galaktycznej Madelin była savą na Uniwersytecie Bar'leth. Jako uczona miała kontakt z wybitnymi umysłami, takimi jak Korin Pers, która była jej bliską koleżanką. Jej publikacje oceniano jako przełomowe, a do jej teorii przykładano dużą wagę. Dziedziną jej nauki była Moc, a konkretnie jej ciemna strona. Pomagała jej w tym lekka wrażliwość na Moc, w której nie była na tyle biegła, by nią władać, lecz umiała ją wyczuć.[1] Po wydaniu rozkazu 66 i upadku Zakonu Jedi Imperium Galaktyczne zakazało prowadzenia badań nad Mocą. Dawne życie Madelin runęło i zaczęła ona pracować jako sprzedawca złomu.[1]

Poznanie Qi'ry

Qi'ra ratuje Madelin przed szturmowcami.

Po finalizacji zakupu urny z prochami Krestrela D'narana, przybył do niej Han Solo, aby odebrać jej urnę. Madelin stawiała opór mówiąc, że jej nie posiada, lecz Han wykorzystując podstęp wezwał szturmowców, mówiąc im, że Madeline w swoim stoisku przechowuje nielegalne towary.[3] Żołnierze mimo jej protestów zdecydowali się przetrząsnąć sklepik. Kobieta groziła im złożeniem skargi do gubernatora sektora i powoływała się na dawnych wpływowych przyjaciół. Gdy szturmowcy odnaleźli u niej związany z Mocą artefakt, przypomnieli jej o imperialnym prawie zakazującym posiadania tego typu przedmiotów. Sun wyjaśniła, że trzyma to jedynie z sentymentu i nie umie nawet tego używać. Żołnierze zapowiedzieli złożenie na nią doniesienia, kiedy nagle zostali zestrzeleni przez Qi'rę. Kobieta przedstawiła się i zaproponowała jej współpracę, w zamian za co obiecała, że nie będzie musiała już dłużej obawiać się Imperium. Zapewniła, iż bez względu na dalszy ciąg rozmowy, darzy ją szacunkiem i nie wymaga od niej odwdzięczania się za uratowanie życie. Madelin zebrała szczątki stłuczonego artefaktu i zaczęła rozpaczać nad swoją decyzją o ukrywaniu go. Qi'ra zrozumiała jej zawodowe powiązanie z dziedziną Mocy i wspomniała imperialny zakaz związany z jej studiowaniem. Zamieniły kilka zdań na temat upadku Zakonu Jedi i powstaniu nowego hegemona. Qi'ra ujawniła jej, że sprawujący władzę w galaktyce imperator Palpatine jest Lordem Sithów imieniem Darth Sidious. Ta wiadomość zszokowała Sun, która nie mogła uwierzyć, że nie spostrzegła tak oczywistego faktu. Wobec tego zdała sobie sprawę, iż nie straciła swojego dawnego życia, lecz zostało jej ono siłą odebrane.[1]

Madelin ogląda zbiory Qi'ry.

Qi'ra zaprosiła ją więc na pokład swojego statku, gdzie zaprezentowała jej pokaźną kolekcję artefaktów związanych z Mocą. Madelin wśród nich rozpoznała Różdżkę Myśli, Tańczącą Boginię oraz wytwory Ascendantu. Wyczuła w wielu z nich energię ciemnej strony i zapytała o pochodzenie tak dużego zbioru, na co Qi'ra odparła, że część odziedziczyła, a część pozyskała pod okiem dawnego mentora. Zapowiedziała, iż chce zerwać z galaktyki jarzmo Sithów, do czego będzie jej potrzebna pomoc kogoś mającego pojęcie na temat ciemnej strony. Początkowo Madelin uznała, że nie jest już tą samą savą co kiedyś, lecz Qi'ra obiecała jej przekazanie dostępu do wszystkich zgromadzonych artefaktów oraz oddanie dawnego życia, w którym będzie mogła badać wszystko, co tylko ją zainteresuje. Sun obawiała się, iż w konsekwencji wejścia w konflikt z Sithami poniesie cenę życia, lecz jej współrozmówczyni uświadomiła jej, że tak naprawdę straciła je lata temu odchodząc od swojego fachu. To przekonało Sun do podjęcia współpracy i przeszła do zapytania o swój zakres obowiązków. Qi'ra zapowiedziała, że chce zlecić jej zadanie, lecz gdy praca dla niej nie będzie satysfakcjonująca, w każdej chwili może odejść bez żadnych zobowiązań. Następnie wspomniała o swoich podejrzeniach co do przetrwania czystki przez część Jedi, w tym Yodę, którego chciała pozyskać dla ich sprawy. Madelin początkowo nie potraktowała jej słów poważnie, w związku z czym ta wyjaśniła, że Imperium nigdy nie ogłosiło jednoznacznie jego śmierci, co musi oznaczać ich obawy w związku z możliwym powrotem Wielkiego Mistrza Jedi. Zleciła Sun dowiedzenie się, gdzie ten mógł się udać i namierzenie go.[1]

Poszukiwania Yody

Sun przesłuchuje Jeremocha Coltona.

Madelin zajęła się więc poszukiwaniami Yody, które zaczęła od ustalenia ostatniego potwierdzonego pojawienia się mistrza Jedi w przestrzeni publicznej. Dotarła do informacji o jego udziale w bitwie o Kashyyyk i relacjach świadków, którzy po wydaniu rozkazu 66 mieli widzieć go w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym założyła, że faktycznie przetrwał on czystkę i ukrył się gdzieś z dala od Imperium. Zbadała wątek senatora Baila Organy, który po upadku Republiki zabrał Yodę z Coruscant na pokładzie Tantive III. Nie miała jednak pewności, czy Jedi pojawił się z Organą na Naboo, gdzie ten jakiś czas później uczestniczył w pogrzebie Padmé Amidali. Aby sprawdzić te informacje, dotarła do spisu załogi Tantive III, dzięki czemu namierzyła przebywającego w więzieniu Accresker pilota korwety, Jeremocha Coltona. Następnie wykorzystując kontaktu Szkarłatnego Świtu w szeregach Imperium, udała się na miejsce, gdzie służący na pokładzie oficer zaprowadził ją do celi. Wspomniał, że nie może dać jej dużo czasu z więźniem i poprosił, aby przekazała Qi'rze, iż był dla niej pomocny. Następnie weszła do środka i zasiadła do rozmowy z więźniem. Wspomniała, że wie o jego karierze zawodowej, która zakończyła się po schwytaniu na pokładzie Tantive IV i oskarżeniu o współpracę z Sojuszem Rebeliantów. Zapytała go o czasy upadku Republiki i miejsce, do którego Yoda udał się w ucieczce przez czystką, lecz pilot wypierał się tej wiedzy. Kobieta wyjęła więc Różdżkę Myśli i przedstawiła mu jej działanie, po czym użyła artefaktu na więźniu, zapowiadając, że dodatkowy opór skończy się z jego strony jedynie większym cierpieniem. Pod wpływem tortur Colton wyjawił, że po zatrzymaniu się w Polis Massie, Yoda oraz Obi-Wan Kenobi wzięli swoje osobne statki i nie zna ich końcowych współrzędnych. Madelin wiedziała jednak, iż ten ukrywa coś jeszcze, w związku z czym nie przerywała działania artefaktu i wymusiła od niego przyznanie, że Yoda skierował się do sektora Sluis.[1]

Madelin zaatakowana na Dagobah.

Sun opuściła celę i zgłosiła to oficerowi, po czym udała się we wskazane przez pilota miejsce. Sprawdzając sektor doszła do wniosków, że najlepszym miejscem na kryjówkę dla Jedi byłoby Dagobah, gdzie wedle prac z czasów Wielkiej Republiki miało znajdować się miejsce silne w Mocy. Po wylądowaniu na powierzchni wyczuła energię ciemnej strony i została niespodziewanie zaatakowana przez nieznane zwierzę. Kobieta zrozumiała, że śmierć jest dla niej nieunikniona, lecz nagle bestia uwolniła ją i jej oczom ukazała się jaskinia. Kierując się miejscową aurą i ciekawością, mimo obaw weszła do środka i odczuła napływ silnej energii ciemnej strony. To, co dokładnie tam zobaczyła, zachowała dla siebie, lecz wpłynęło to na jej zrozumienie Mocy i siebie samej. Pod wpływem jaskini jej włosy stały się białe, oczy zielone, a skóra niebieska. Zdała sobie sprawę, że jej pojawienie się na Dagobah nie było dziełem przypadku i wiedza o kryjówce Yody mogłoby pchnąć jej życie w dowolnym kierunku. Zrozumiała jednak, że mistrz Jedi mimo, iż mógłby zabić ją osobiście, bądź pozwolić zrobić to planecie, zdecydował się dać jej lekcje. Uznała więc, że nie wyda go Szkarłątnemu Świtowi i po powrocie na Vermillion zgłosiła Qi'rze, że Yoda nie żyje.[1] Następnie kontynuowała pracę pod skrzydłami Qi'ry i została jej doradczynią w zakresie Mocy. Zrzekła się także swojego imieni i od tej określała się Archiwistką, co było zgodne z jej funkcją w szeregach Świtu.[2]

Wyprawa do siedliska ciemnej strony

Jakiś czas później wspomniała Qi'rze o Rycerzach Ren, spodziewając się, że mogą oni zainteresować ją pod kątem włączenia ich grupy do Świtu. Razem z nią udała się na Varnak, gdzie jej liderka zachęciła przywódcę grupy, Rena, do podjęcia się współpracy.[4] Następnie powróciła na Vermillion, gdzie przebywała u boku Qi'ry, Margo i Cadeliah. Gdy liderka Świtu dowiedziała się, że do Imperium dotarła wieść o ich działaniach, zdecydowała się rozpocząć przygotowania do następnej fazy planu. Odesłała Margo, po czym zapytała Archiwistkę, czy jest gotowa do swojej części zadania. Przekazała jej Krzyczący Klucz i wspomniała, że dołączą do niej Rycerze Ren, po czym rozeszły się.[5]

Archiwistka aktywuje zamek w siedlisku.

Archiwistka u boku Rycerzy udała się więc do siedliska ciemnej strony, gdzie ujrzeli masę gigantycznych kamiennych postaci. Kobieta wyjaśniła, że wedle relacji, z którymi się zapoznała, będą musieli aktywować komorę, zanim dostaną się do zamka otwieranego przez Krzyczący Klucz. Ren zapytał więc, co dokładnie ma zrobić, na co ta wskazała mu, aby użył ciemnej strony na kluczu. Wówczas dookoła nich rozległ się krzyk, który zbudził kamienne postacie. Rycerze eskortując Archiwistkę zaczęli biec do miejsca docelowego. Bazzra użyła Mocy do odpechnięcia jej, dzięki czemu uratowała ją przed przygniecieniem przez jedną z postaci, poświęcając za nią życie. Gdy dotarli do komory, Ren chwycił kobietę za szyję, a ta zaczęła tłumaczyć, że nie chciała śmierci jednego z jego poddanych. Przywódca odparł jednak, iż bez względu na jej zamiary, będzie zmuszona nieść to brzemie. Następnie kobieta zaleciła im powstrzymanie przeciwników na tyle długo, jak będzie to możliwe, podczas gdy ona sama zajęła się przekręceniem klucza w zamku, co momentalnie zatrzymało kamienne figury.[5] Pozyskali w ten sposób pradawny artefakt nazywany Klatką Fermata, który użyty prawidłowo miał umożliwiać zatrzymanie w czasie dowolnego obiektu lub osoby. Archiwistka pracowała nad aktywowaniem jej pod okiem Rycerzy, którzy mieli wspomóc jej pracę użyciem ciemnej strony. Mężczyźni okazali się jednak mało zaangażowani, w związku z czym zmuszona była skorzystać z pomocy Kho Phon Farrus posiadającej wiedzę z zakresu Ascendentu.[6]

Prace nad Klatką Fermata

Archiwistka i Kho Phon Farrus aktywują Klatkę Fermata.

Współpracując zdołały zbadać klatkę i po ukryciu się wraz z Qi'rą na nieznanej z nazwy planecie, stworzyły instalację mającą umożliwić użycie pełnej mocy artefaktu. Gdy Imperium namierzyło ich i na orbicie pojawiły się interdictory, liderka Świtu połączyła się z Archiwistką i Kho, rozkazując aktywację urządzenia na jej rozkaz. Odparła, że mają na to maksymalnie 10 minut, lecz postara się zyskać tyle czasu, ile będzie to możliwe. Następnie Qi'ra wraz z Sierotami przeniosła się na pokład Siroto, podczas gdy Vermillion ruszył do ataku na statki Imperium. Gdy wydała sygnał, Archiwistka upewniła się, że artefakt jest gotowy do użycia i aktywowała dźwignię. Wówczas podpięci do aparatury Rycerze Ren użyli Mocy na Klatce, która uderzyła ich swoim działaniem i zaczęła przegrzewać sprzęt. Archiwistka dostrzegła jednak, że instalacja podziałała i nakazała Rycerzom wytrzymać chwilowy ból. Wkrótce sama została odepchnięta na pobliskie skrzynie przez energię artefaktu, lecz wstała i wrociła do obsługi urządzenia. W efekcie Klatka podziałała i zatrzymała w miejscu znajdującego się na orbicie interdictora, który zgodnie z planem został zniszczony w wyniku zderzenia z Vermillionem, co zasymulowało równocześnie śmierć Qi'ry. Aparatura uległa jednak wysadzeniu, a Ren zdenerwowany bólem zadanym im podczas podpięcia do sprzętu, wyciagnął miecz i wymierzył nim w Archiwistkę. Wspomniał, że zrobili już swoje i nie są zainteresowani dalszym służeniem Qi'rze jako lalki do tortur. Na odchodne poradził jej, aby opuściły okolicę, gdyż Klatka w momencie aktywacji wygenerowała silny do wyczucia impuls w Mocy, który miał na pewno zostać dostrzeżony przez Dartha Vadera i Palpatine'a, po czym razem z Rycerzami udał się na pokład Night Bizzarda i odleciał. Kobiety skontaktowały się więc z Qi'rą i zgłosiły jej o odejściu grupy Rena, na co ta uznała to za nieistotne i nakazała im przenieść się w kolejne miejsce.[6]

Archiwistka i Kho w agonii podczas drugiej aktywacji Klatki.

Kobiety zabrały więc aparaturę i przeniosły się na inną planetę, gdzie po dokonaniu napraw zaczęły rozmawiać o ponownym aktywowaniu Klatki. Gdy otrzymały połączenie od Qi'ry z prośbą o meldunek na temat postępów, Archiwistka zgłosiła jej, że wykorzystają doświadczenie zdobyte przy pierwszym uruchomieniu artefaktu i wygląda na to, że zdołają włączyć go ponownie z wykorzystanem technik Ascendentu od Kho. Wspomniała także o turbulencjach w Mocy, jakie według Rena miała wywołać Klatka po aktywacji. Qi'ra odparła więc, że sama powiedziała już imperatorowi o Klatce, co mocno zszokowało Archiwistkę. Liderka dodała, iż chce wywołać strach i rozproszenie u Palpatine'a, który mógłby wystraszyć się jedynie uwolnienia na wolność pradawnego Lorda Sithów, który wedle opowieści miał być uwięziony przez Klatkę. Wówczas była sava zrozumiała, że aktywowanie artefaktu jest jedyną metodą na pokonanie imperatora, lecz jest równoznaczne z wezwaniem go na miejsce. Wówczas Farrus po namyśle zdecydowała się odłączyć od dalszych planów Świtu i rozważyć powrót do współpracy z Saną Starros, gdyż jak uznała, nauczyła się już dostatecznie dużo przy pomaganiu Archiwistce. Kobieta chcąc przekonać ją do pozostania zaproponowała oddanie jej szaty Lady Shaa ze zbiorów Qi'ry, na co finalnie ta przystała. Powróciły więc do pracy nad Klatką i Kho podsumowała dotychczasowe wnioski stwierdzając, że artefakt jest głodny ciemnej strony, którą z użyciem jej maszyny będą w stanie mu dostarczyć. Aktywowali więc skonstruowany sprzęt, co doprowadziło do powstania wiru energii, który w agonii powalił obie kobiety na ziemię. Farrus zdołała jednak przełączyć dźwignie i wyłączyć Klatkę. Po wszystkim zgłosiły Qi'rze, że są wyczerpane, a podjęta próba o mało ich nie zabiła. Archiwistka zapytana, czy udało jej się otworzyć Klatkę, zaprzeczyła i odparła, iż posunięcie się tak daleko doprowadziłoby do jej śmierci. Liderka Świtu kazała im więc udać się w kolejne miejsce i podjąć następną próbę, lecz ta odparła, że nie jest to bezpieczny pomysł. Wspomniała o ryzyku związanym z namierzeniem przez imperatora, co wkrótce potwierdziło się za sprawą przybycia na orbitę Executora.[7]

Archiwistka i Farrus duszone Mocą przez Dartha Vadera.

Zgłosiły o tym Qi'rze, lecz połączenie zostało zakłócone i obie kobiety zaczęły zastanawiać się nad dalszym planem. Wiedząc, że nie mają szans w osobistym starciu z Vaderem, ukryły się pod gruzami, lecz Mroczny Lord Sithów po przybyciu na powierzchnię odnalazł je i nakazał poddać się pod groźbą śmierci. Kho na jego widok od razu skapitulowała, lecz Archiwistka zaprotestowała, na co Vader zaczął dusić je obie z użyciem Mocy.[7] Wówczas w ich obronie niespodziewanie stanęły Sieroty, które przystąpiły do walki z Vaderem. Po oblaniu go kwasem i zmuszeniu do zmycia środka w okolicznym jeziorze, zajęły się odeskortowaniem obu kobiet na pokład Siroto, kiedy Archiwistka zaprotestowała przeciwko ucieczce bez zabrania Klatki Fermata. Wobec sprzeciwku Chanath Cha, wyjaśniła, że artefakt jest kluczowy w planie Świtu i bez niego nie zdołają obalić Sithów. Sieroty zgodziły się na ustępstwo i gdy Darth Vader wyszedł z jeziora, Chanath i Sear staneły z nim do walki, podczas gdy reszta po pozyskaniu artefaktu udała się na Siroto. Tam Archiwistka zaleciła pilotującej Ladybright pilnowanie stabilności, aby nie doprowadzić do uszkodzenia artefaktu. W trakcie lotu Imara Vex wyszła na kadłub, aby zestrzelić Vadera z karabinu snajperskiego, na co ten używając Mocy pochylił statek i strącił ją ze skrzydła. Ladybright ustabilizowała pojazd, po czym połączyła się z Qi'rą i poprosiła ją o wysłanie na miejsce floty Szkarłatnego Świtu. Gdy ta odmówiła, droid wbrew jej rozkazom zawrócił statek, aby uratować swoje towarzyszki. Archiwistka zabrała więc rękawice Kho i użyła ich do rozerwania na części Ladybright, po czym przejęła stery i powróciła na pierwotny kurs. Wywołało to strach w obserwującej zajście Farrus, która poprosiła ją o uwolnienie, aby nie musiała dłużej uczestniczyć we współpracy.[8]

Zasadzka na Amaksińskiej stacji kosmicznej

Archiwistka wysadziła więc Kho po drodze i połączyła się z Qi'rą, której zgłosiła, że wie już jak otworzyć Klatkę, gdyż jej doychczasowa praca przy niej wykazała, że po aktywacji artefakt żywi się ciemną stroną lub pobliskim życiem. Wpadła więc na pomysł zabrania urządzenia w miejsce, gdzie będzie mogło spokojnie pochłonąć potrzebną energię. Odparła jednak, że będzie to wymagało czasu, a Sithowie wyczują aktywację, co stanowić miało problem biorąc pod uwagę, że po utracie Rycerzy Ren, Sierot i Kho, nie został nikt, kto zapewniłby jej ochronę. Qi'ra obiecała więc zorganizowanie odpowiedniego wsparcia i nakazała kontynuowanie przygotowań. Archiwistka poleciała więc na Amaksińską stację kosmiczną, gdzie umieściła Klatkę w lokalnym ogrodzie i w odpowiednim momencie aktywowała artefakt. Widząc, jak ten zaczął pochłaniać energię życiową z pobliskich roślin, zrozumiała, że Klatka była bardziej głodna, niż pierwotnie założyła. Wkrótce na miejscu zgodnie z jej przewidywaniami pojawili się Vader oraz Palpatine, lecz do walki z ich siłami stanęła wysłana przez Qi'rę flota Świtu.[9]

Archiwistka podczas trzeciej aktywacji Klatki Fermata.

Wkrótce Archiwistka zgłosiła swojej przełożonej o nadchodzącym otwarciu się Klatki, lecz wiedząc o zbliżających się do jej pozycji Sithach uznała konieczność ucieczki, aby nie stracić z ich ręki życia. Rozmieściła w pobliżu ładunki i gdy odleciała ze stacji, aktywowała je, doprowadzając do otwarcia Klatki, co zgodnie z planem doprowadziło do zamknięcia obu Sithów poza czasem. Qi'ra nakazała więc zamknięcie klatki, aby mogli wspólnie zniszczyć uwięzionych w niej przeciwników, lecz wkrótce na polu walki pojawili się Rycerze Ren, którzy stanęli po stronie Imperium i uwolnili obu lordów, wysadzając aparaturę wzmacniającą artefakt. W wyniku wybuchu flota Szkarłatnego Świtu została zniszczona, a Qi'ra widząc własną porażkę, zdecydowała się wydać sojusznikom rozkaz ucieczki i ratowania własnego życia, uznając swoją misję za porażkę.[10]

W późniejszym okresie Archiwistka nagrała swój holokron, w którym opowiedziała historię Qi'ry oraz jej udziału w reorganizacji i upadku Szkarłatnego Świtu.[2] Nagranie lata później trafiło w ręce Luke'a Skywalkera i uczącej się u jego boku Leii Organy. Rodzeństwo wspólnie przestudiowało jego pełną zawartość.[10]

Przypisy

Źródła

Madelin Sun jako sava.