Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Roan Fel

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Obi Stub3.png
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych i uwag zawartych w dyskusji.

Roan Fel EA.jpg
Roan Fel
Data śmierci 138 ABY, Coruscant
Rasa Człowiek
Kolor włosów Czarno-białe
Kolor oczu Niebieskie
Przynależność




Roan Fel był trzecim imperatorem nowego Imperium z dynastii Felów, a zarazem potomkiem tej słynnej rodziny. Był też w pełni wyszkolonym Rycerzem Imperialnym, posługiwał się mieczem świetlnym o szarym ostrzu. Miał z nieznaną kobietą jedną córkę, Marasię. Żył około 130 - 137 ABY.

Biografia

Przed wojną

"Fel może opóźniać wprowadzenie naszych wizji porządku w galaktyce, ale nie może tego powstrzymać. Kluczem będzie niedopuszczenie, by zyskał sojuszników. Może odszukać Jedi..."[1]
Darth Krayt do Darth Maladi.

W 127 ABY Fel sprzymierzył się z Nowym Zakonem Sithów pod wodzą Dartha Krayta. Za cel postawił sobie przejąć władzę w galaktyce nie, by po prostu rządzić, lecz by wyprowadzić ją z potężnego kryzysu, w jakim znajdowała się, odkąd za wszystkie sznurki pociągał Sojusz Galaktyczny. Obiecał sobie, że nie powtórzy błędów Palpatine'a sprzed 146 lat i zamiast tyranem, będzie po prostu silnym, ale sprawiedliwym władcą.

Jednak, aby tego dokonać, musiał zawiązać porozumienie z Sithami. W przeciwieństwie do nich nie chciał uśmiercić Jedi, ale pokojowymi sposobami nakłonić ich do współpracy i pomocy wzajemnej. W końcu machina wojenna ruszyła - jednak nie wszystkie jej czynniki znajdowały się pod kontrolą Fela.

Wojna sithiańsko-imperialna

Konfrontacja Roana Fela z Nyną Calixte.
"To ja jestem Imperium. A to, co powiedziałaś, jest zdradą."[2]
— Roan Fel do Nyny Calixte.

Trzy lata później, kiedy wojna już niemal się skończyła, Roan zaczynał coraz bardziej rozumieć, że Sithowie od zawsze dążyli i dążyć będą do absolutnej władzy nad galaktyką. Zestawił swoje podejrzenia z sabotowanymi projektami mającymi na celu odnowienie wielu planet zniszczonych podczas walk z Yuuzhan Vongami - nietrudno było zgadnąć, kto tego dokonał. Jednak to nie wszystko. Doszedł do wniosku, że działania wojenne nie zawsze przeprowadzane były zgodnie z jego wolą. Domyślił się, że był tylko marionetką w rękach prawdziwego władcy Imperium - ambitnej moff Nyny Calixte współpracującej z wielkim admirałem Morlishem Veedem.

Roan Fel i jego rycerze.

Podczas bitwy o Caamas odwiedził Calixte w pokoju holograficznym, z którego obserwowała przebieg starcia. Spokojnie zarzucił jej, że od początku, wespół z Veedem, współpracowała z Sithami i nie poinformowała o tym swego władcę. W pewnej chwili, gdy moff zasugerowała, że jedyne, co martwi Fela, to że może zostać zastąpiony przez kogoś na tronie Imperium, nie wytrzymał i zapalił miecz świetlny, chcąc ostatecznie ukarać zdrajczynię. Powstrzymał się jednak, gdy Calixte przypomniała mu, że zabicie bezbronnej osoby to czyn, którego z pewnością dopuściliby się tak gardzeni przez Fela Sithowie.

Dalszą rozmowę powstrzymał komunikat od admirała Veeda mówiącego o zwycięstwie Imperium nad siłami Republiki. Teraz problem stanowili tylko Jedi. Zrezygnowany Fel opuścił pokój zaznaczając, że Jedi na pewno nie zgodzą się na współpracę z Imperium - a tym samym z Sithami. Calixte odparła tylko, że nie będą mieli wyboru.

Wkrótce potem siły Imperium odbiły Coruscant z rąk Sojuszu. Oczywiście Roan Fel, jako nowy władca galaktyki, udał się tam natychmiast, nic nie wiedząc o planowanej przez spiskowców akcji przeciw Jedi. Tak jak powiedziała Calixte, rzeczywiście nie mieli wyboru. Wbrew rozkazom Fela, który absolutnie zabronił wszelkich działań bojowych pod adresem Zakonu, Veed i jego kochanka przypuścili miażdżący atak na planetę Ossus, w wyniku którego zginęli niemal wszyscy jego członkowie.

Imperator w walce.

Tymczasem na pokładzie Gwiezdnego Niszczyciela Imperious Veed, Calixte i dyrektorka wywiadu Sithów Darth Maladi dyskutowali na temat niedawnego ataku, po czym zgodnie ustalili, że czas Roana Fela przeminął. Maladi nie powiedziała jednak, kto ma go zastąpić, jednak ambitny Veed od razu zobaczył siebie na tronie. Był pewien, że za jego zasługi Sithowie z pewnością go wynagrodzą. Jednak Calixte nie była taka naiwna. Wiedziała, że Darth Krayt będzie wolał obsadzić na tym stanowisku samego siebie aniżeli jakiegoś oficera, który już raz zdradził swego władcę i pewnie będzie robił to nadal. Moff ciągle pamiętała słowa, jakie kilka dni wcześniej wypowiedział Fel: "Sithowie? Im nie można ufać. Kiedy przestaniesz być im potrzeba, zabiją cię.". Doszła jednak do wniosku, że ciągle będzie dla Sithów użyteczna, jeśli tylko Fel przeżyje atak i połączy się z lojalnymi wobec siebie żołnierzami, a tym samym będzie stanowił wielkie zagrożenie dla frakcji Krayta.

Od razu udała się do prywatnych kwater Fela, gdzie ten, wraz z dwoma przybocznymi Rycerzami, omawiał plan dotyczący ewentualnego usunięcia kolaborantów. Trójka Jedi z łatwością wyczuła czająca się za drzwiami Moff. Po krótkich wyjaśnieniach z jej strony zgodzili się, że przetrwanie Fela leży w interesie obojga. Imperator, razem z towarzyszem, wydostał się z Coruscant, po czym odleciał z planety.

Tymczasem w sali tronowej rozpętało się piekło. Ni stąd, ni zowąd, na audiencji pojawiła się delegacja Sithów z samym Kraytem na czele, który niemal bez słowa zabił sobowtóra Fela, którego na spotkanie zaprowadziła reszta Rycerzy.

Osobno uciekła także jego córka, Marasia.

Podział w Imperium

Powitanie Fela na Bastionie przez 501 Legion.
"Sam Fel jest niczym! Ale duża część wojska, a nawet niektórzy moffowie sympatyzują z nim! Jeśli ich wezwie, a oni do niego pójdą, może podzielić Imperium!"[1]
— Darth Krayt do Darth Maladi.

Po siedmiu latach Fel powrócił na Bastion, gdzie żołnierze z 501 Legionu oddali mu hołd. Jedynie jeden oficer pozostawał wierny Kraytowi i usiłował zastrzelić byłego Imperatora, jednak nie udało mu się to. Dalszych tego typu incydentów nie było. Generał Oron Jaeger uroczyście powitał Fela, po czym wygłosił raport na temat oddziałów wciąż lojalnych obalonemu władcy. Ten zadecydował, że obecnie, mając w posiadaniu Bastion, stanowią już bardzo poważne zagrożenie dla Krayta, który nie ryzykowałby ataku na tak silnie strzeżoną fortecę.

Fel nie chciał jednak afiszować się swoją obecnością na Bastionie, dlatego wolał zaryzykować nawet życie córki, która podróżowała po galaktyce ścigana przez agentkę Krayta, Darth Talon. Wiedział, że Sithowie prawdopodobnie wytropiliby ją aż na planetę. Mimo to dwóch Rycerzy (Antares Draco i Ganner Krieg) nie zgodziło się z jego decyzją i samodzielnie udali się na misję ratunkową na Vendaxie. Po jakimś czasie, razem z ranną księżniczką, kilkoma piratami i Jedi, wrócili do swojego pana.

Chociaż Fel był wściekły na swoich Rycerzy, że teraz Krayt wiedział już, że zdobyli Bastion, zdecydował się im wybaczyć, a nawet dać medal, ponieważ uznał, że jeśli jego pozostali podwładni będą sądzili, że zaryzykował wszystko dla córki, jego morale bardzo wzrosną. Ostatecznie, jak sam przyznał, Marasiah była w końcu jego dzieckiem. Wyjawił, że chciał zawrzeć przymierze z Sojuszem Galaktycznym. W tym celu wysłał Draca i Kriega z misją ochrony przedstawiciela Imperium w rozmowach z admirałem Garem Stazim. Na odchodnym dodał, że Antares może zapomnieć o tym, że Fel kiedykolwiek zgodzi się na jego ślub z Sią.

Jednak w wyniku machinacji wrogów swojej frakcji, nic z porozumienia nie wyszło - siły obalonego imperatora ciągle musiały działać w pojedynkę.

Nieco później lord Sithów Darth Kruhl został wysłany na Bastion z misją zabicia Roana Fela. Nie udało mu się to, a obalony imperator osobiście zastrzelił go z blastera. Następnie rozkazał stracić całą zdradziecką załogę Gwiezdnego Niszczyciela typu Pellaeon, która przemyciła Kruhla na planetę.

Przypisy

Źródła

Roan Fel





Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!