Straż Śmierci

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.

Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Godło Straży Śmierci.

Straż Śmierci to paramilitarna organizacja powstała po rozłamie w szeregach Mandalorian. Zajmowała się głównie niszczeniem tradycyjnych Mandalorian oraz próbami przejęcia kontroli nad różnymi miejscami w galaktyce.

Spis treści

Zasady

Straż stała się rzeczywistością, gdy w roku 60 BBY były Superkomandos Vizsla doszedł do dwóch wniosków, które poróżniły go z Superkomandosami:

  • Za prawdziwych Mandalorian uznawał tylko tych, którzy urodzili się w mandaloriańskich rodzinach (a ówczesny Mandalor, Jaster Mereel, przyłączył się do wojowników już jako człowiek dorosły);
  • Mandalorianie według niego nie powinni wykonywać zleceń innych istot za pieniądze, tylko dążyć do dominacji, jak za dawnych czasów.

Tym samym przeciwstawił się Kodeksowi Superkomandosów (co niezbyt go martwiło, jako że ów zestaw reguł stworzył Jaster).

Historia walk z Mandalorianami

Concord Dawn

Gdy Vizsla zebrał wiernych sobie ludzi, opracował indywidualną dla swego oddziału zbroję i zdobył niezbędny sprzęt, by rozpocząć swą krucjatę przeciw Superkomandosom. Doszło do brutalnych walk. Na Concord Dawn Straż zadała ciężkie straty oddziałom Mereela. Ci, którzy przetrwali, schronili się na polach należących do rodziny Fettów, mieszkającej od dawna na planecie. Gdy Vizsla dowiedział się o tym, zabił całą rodzinę z wyjątkiem małego Jango, który zdołał zbiec i przyłączyć się do Mandalorian. Gdy Straż zaczęła palić pola, na których przebywali Mandalorianie, młody Fett wskazał im bezpieczną drogę, przez co ocaleli. Wkrótce potem ciężki oddział Straży Śmierci wpadł w pułapkę w miasteczku - Mandalorianie zdołali zabić wszystkich członków Straży, jedynie Vizslie udało się uciec.

Korda IV

Kilka lat później Vizsla wpadł na pomysł, jak pokonać Mandalorian - wprowadził ich wprost w zasadzkę na planecie Korda IV. Wezwanych Mandalorian zaatakowały dużo większe siły, niż mogli się spodziewać. W efekcie życie straciło wielu Mandalorian, w tym Jaster Mereel, zdradzony dodatkowo przez Montrossa.

Galidraan

Vizsla zrealizował więc jedno ze swych marzeń, lecz nie zdołał zabić wszystkich Mandalorian. Uknuł więc kolejną, jeszcze bardziej zawiłą intrygę. Po kilku latach skontaktował się z gubernatorem planety Galidraan i namówił go, by przywołał na planetę Mandalorian. Gdy ci pokonali przeciwników, zaczęli przeczuwać, że coś nie jest w porządku. Ich dowódca, którym nadal był Jango, przybył do pałacu gubernatora, gdzie zaatakował go Vizsla. Jango umknął, ale jego plecak odrzutowy został uszkodzony. Gdy spadł na ziemię, dojrzał, że na planecie wylądowali Jedi. Okazało się, że - za namową Vizsly - gubernator przywołał Jedi i opowiedział im, że Mandalorianie mordują niewinnych cywili. Jedi nakazali Mandalorianom poddać się, lecz ich duma na to im nie pozwoliła. Doszło do bitwy, w której zginęli wszyscy Mandalorianie oprócz Jango. Mężczyzna został oddany w niewolę, wraz z - jak się okazało później - kilkoma innymi wojownikami. Vizsla tryumfował.

Korelia

Jango jednakże zdołał wyzwolić się, odzyskać swą zbroję i wywrzeć zemstę na Straży: zaatakował ich okręt flagowy, zabijając niemal wszystkich członków załogi. Stoczył zacięty bój z Vizslą, najpierw na pokładzie, potem w kapsule ratunkowej (statek Straży eksplodował), a potem na powierzchni Korelii. Tam w końcu Vizsla poniósł śmierć, pożarty przez panterę piaskową.

Pozostałości

Kilku członków Straży zdołało jednak przeżyć. Niektórzy zostali nawet członkami Mandaloriańskich Protektorów pod dowództwem Alfy-Ø2. Inni założyli bunkier na księżycu Endor.

Sprzęt

Zbroja Straży Śmierci, a zwłaszcza hełm, różniła się od typowej zbroi Superkomandosa. Wyposażona była w nieco inny osprzęt, dłuższe peleryny, a hełm był wyższy, miał mocniej obudowane wizjery i niewielkie, podobne do błyskawic "różki" umieszczone powyżej.

Hełm i elementy pancerza Straży Śmierci był, obok Słonecznej Gwardii z Thyrsus, inspiracją dla stworzenia zbroi Imperialnej Gwardii.

Źródła


Przestrzenie nazw
Warianty
Działania