Jon Melton

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Jon Melton
Rasa: Człowiek
Kolor włosów: Brązowe
Kolor oczu: Brązowe
Kolor skóry: Jasna
Przynależność:
Profesja: Porucznik[1]




Jon Melton był ludzkiej rasy porucznikiem Imperium Galaktycznego i osobistym adiutantem moffa Jerjerroda. Służył na Drugiej Gwieździe Śmierci i wraz z żoną Bevelyn potajemnie współpracował ze Szkarłatnym Świtem. W roku 3 ABY razem zdezerterowali i uciekli ze stacji z zamiarem przekazania informacji Sojuszowi Rebeliantów w zamian za schronienie. Rozbili się na Coruscant, gdzie odnalazł ich Luke Skywalker.

Biografia

Służba w szeregach Imperium

W czasach galaktycznej wojny domowej Jon służył w szeregach Imperium Galaktycznego w stopniu porucznika. Sprawował funkcję adiutanta moffa Tiaana Jerjerroda, który był dowódcą budowanej wówczas Drugiej Gwiazdy Śmierci. Zamieszkał na jej pokładzie z żoną Bevelyn zatrudnioną w magazynie stacji oraz dwójką dzieci: Reenem i Zelly. Razem z Bevelyn uznali, że nie podoba im się kierunek, w który zmierza Imperium i to, co przez lata robi imperator Palpatine, w związku z czym w tajemnicy rozpoczęli współpracę ze Szkarłatnym Świtem.[1]

Jon Melton i Tiaan Jerjerrod podczas kontroli major Sharin.

W roku 3 ABY u boku Jerjerroda oprowadzał po stacji major Sharin z Imperialnego Biura Bezpieczeństwa. Kobieta wyjaśniła, że powodem jej inspekcji jest rozkaz samego imperatora Palpatine'a, który domagał się sprawdzenia ważniejszych placówek Imperium po ostatnim ataku Sojuszu Rebeliantów na Bar'leth. Domagała się więc zapoznania jej ze wszystkimi systemami bezpieczeństwa panującymi na Gwieździe Śmierci, w związku z czym Jerjerrod oddał głos Meltonowi. Jon wspomniał o tajności komunikacji i łączności, procedurze dostarczania zaopatrzenia, ograniczonej wiedzy pilotów oraz stałemu przypisaniu pracowników do projektu na pełen czas jego trwania. Podkreślił również, że wynajmują specjalny personel dla bezpieczeństwa wewnętrznego i oferują nagrody za ujawnienie wszelkich naruszeń, dzięki czemu pracownicy wzajemnie patrzą sobie na ręce. Gdy Jerjerrod zapytał o jej opinię, Sharin odpowiedziała, że chce jeszcze zobaczyć działanie wspomnianych procedur w praktyce, po czym odeszła w celu przeprowadzenia kontroli, a Tiaan zalecił mu, aby na wszelki wypadek miał na nią oko.[1]

Dezercja i ucieczka

Bevelyn zabija Sharin.

Melton udał się więc do swojej kajuty, gdzie odczytał wiadomość od Qi'ry ze Szkarłatnego Świtu, w której uaktywniała ich obu w ramach trwającego planu uczynienia galaktyki lepszy miejscem. Bez konkretnych wskazówek nakazała im narobić zamieszania i utrudnić Imperium prace, pozostawiając szczegóły wykonania w ich rękach. Gdy Bevelyn wróciła ze swojej zmiany, Melton przywitał się z żoną i wspomniał, że muszą porozmawiać. Kobieta wzięła więc prysznic, a on zaczął robić kolację. Gdy wyszła z toalety, przekazał jej o wiadomości od Qi'ry i obaj uznali, że wobec tego powinni dostarczyć informacje o budowie Gwiazdy Śmierci Sojuszowi Rebeliantów. Jon wiedział jednak, że nie mogą wysłać wiadomości z pokładu stacji, co oznaczało konieczność ucieczki i udowodnienia swojej strony w całym konflikcie. Razem z dziećmi udali się więc na pokład promu Scopium należącego do major Sharin, gdzie Melton przebrał się za pilota. Gdy kobieta weszła do środka i nakazała wyznaczyć dalszy kurs na Al'doleem, po chwili rozpoznała, że mężczyzna nie jest przydzielonym jej pracownikiem. Wówczas Bevelyn wyszła z ukrycia i skręciła jej kark, po czym odlecieli ze stacji.[1]

Jon i Bev uciekają przed pościgiem.

Po odlocie Bevelyn sprawdziła co z dziećmi i zgłosiła Jonowi, że są one zaniepokojone obecną sytuacją. Melton zrozumiał ich nerwy i podkreślił, iż jeśli zostaną wykryci przed opuszczeniem studni grawitacyjnej, to czekają ich poważne konsekwencje. Uznał jednak, że prom opuścił hangar zgodnie ze zgodą na wylot, a nikt nie powinien dowiedzieć się o ich obecności na pokładzie. Wówczas otrzymali połączenie najwyższego priorytetu od moffa Jerjerroda, który chciał porozmawiać z Sharin. Jon wskazał, że Bevelyn powinna z nim rozmawiać, gdyż jego głos może zostać rozpoznany przez przełożonego. Kobieta odebrała więc połączenie i przekazała, iż Sharin jest obecnie zajęta raportowaniem na Coruscant i przekażą im, kiedy będzie już wolna. Jon przypomniał sobie, że systemy bezpieczeństwa śledzą wszystkie połączenia z okolicy, przez co załoga Gwiazdy Śmierci przejrzy ich kłamstwo. Uspokoił małżonkę i powiedział, że gdy opuszczą obszar chroniony, wyśle sygnał do Sojuszu Rebeliantów z propozycją wymiany informacji w zamian za bezpieczne współrzędne do skoku w nadprzestrzeń. Gdy zgodnie z przewidywanym ruszyły za nimi posiłki, Bevelyn postanowiła zająć pozycję strzelca, podczas gdy Jon połączył się z placówką rebeliantów na Pastilu. Opisał swoją sytuację i zaproponował przekazanie im posiadanych informacji o Gwieździe Śmierci w zamian za bezpieczną przeprawę i ochronę. Mimo jego nalegania na szybkie podanie punktów do skoku w nadprzestrzeń i wspomnienia o pościgu myśliwców TIE Tenzigo Weems odmówił zawarcia współpracy do czasu skonsultowania sprawy z dowództwem. Obiecał odezwać się, gdy dostaną zgodę z wyższej instancji, po czym połączenie się przerwało. Wkrótce ich prom został trafiony, a Bevelyn zgłosiła utratę połowy osłon. Jon przejrzał system w nadziei na odnalezienie zaprogramowanych współrzędnych do skoku i udało mu się odnaleźć gotowe koordynaty, z których w ciemno skorzystał.[3]

Al'doleem i Coruscant

Po doleceniu na Al'doleem.

Dolecieli nad księżyc Al'doleem, który Sharin wspomniała jako następny planowany punkt swojej kontroli. W poszukiwaniu miejsca do wylądowania skierował się w stronę góry Passvaal, gdzie trwały imperialne wykopaliska. W odpowiedzi placówka wysłała w ich kierunku kolejne myśliwce TIE, przez co ponownie zmuszeni byli uciekać. Bevelyn zestrzeliła jeden z wrogich statków, podczas gdy Jon odnalazł w systemie współrzędne do skoku na Coruscant. Będąc w nadprzestrzeni przedyskutowali sprawę i doszli do wniosku, że nadajnik ich promu musiał zostać zidentyfikowany jako należący do dezerterów, co doprowadziło do automatycznej reakcji Imperium. Coruscant w opinii Bev było więc najgorszym możliwym pomysłem, lecz Melton wyjaśnił, że nie mają większego wyboru. Dodał, iż był na planecie wielokrotnie jako adiutant Jerjerroda, dzięki czemu poznał okolicę i odnajdzie się na powierzchni. Miał również nadzieję, że pomoże im Qi'ra, a w innym wypadku założył możliwość ukrycia się na miejscu i rozpoczęcia nowego życia, w którym on zająłby się domem, a Bevelyn mogłaby zarabiać jako łowca nagród. Po doleceniu na miejsce Jon doszedł do wniosku, że najlepiej będzie odłączyć kokpit w charakterze kapsuły ratunkowej, aby utrudnić namierzenie ich pojazdu przez systemy bezpieczeństwa.[3]

Rodzina Meltona po rozbiciu się na Coruscant.

Takim sposobem weszli w atmosferę i rozbili się na poziomie 2685, gdzie Jon wyłączył sygnał awaryjny kapsuły i zalecił rodzinie wmieszać się w tłum, aby nie ściągali na siebie zbędnej uwagi. Patrząc przez iluminator doszli jednak do wniosku, że przygląda im się tłum gapiów, w związku z czym Bevelyn sięgnęła po blaster. Melton odradził jej jednak zabieranie ze sobą broni, wiedząc że w podziemiach będzie miał ją przy sobie każdy, przez co jedynie sprowokują otoczenie i przegrają w bezpośredniej wymianie ognia. Wyszli na zewnątrz i oznajmili zebranym, że nie mają złych zamiarów i potrzebują pomocy. W tym momencie wszyscy dostrzegli zmierzające w ich stronę statki Sił Bezpieczeństwa Coruscant, co skutecznie rozgoniło tłum.[3] Jon nakazał rodzinie uciekać, podczas gdy sam miał zamiar wrócić do kapsuły i po zabraniu zaopatrzenia zająć się zasymulowaniem ich śmierci podczas lądowania, aby uciąć pościg. Odnalazł racje żywnościowe i przybory medyczne, gdy nagle dostrzegł lądowanie służb bezpieczeństwa. Aktywował system samozniszczenia, po czym opuścił pokład i zatrzymany przez oddział zaczął tłumaczyć, że został ranny przy lądowaniu. Mężczyźni od razu otworzyli do niego ogień, gdy nagle doszło do wybuchu, który powalił Jona i zabił członków sił bezpieczeństwa. Do Meltona podbiegła córka, którą uspokoił i stwierdził, że o ile zyskali w ten sposób trochę czasu, to zdarzenie przyciągnie wkrótce jeszcze większe zainteresowanie.[2]

Luke Skywalker staje w obronie rodziny Jona.

Ścigani przez coruscańskie oddziały zbiegli do kanałów, gdzie mieli zamiar znaleźć ciepłe miejsce i chwilę odpocząć. Kiedy na ich drodze stanął ghul tunelowy, Bev zestrzeliła go, wskazując ścigającym ich mężczyzną ich położenie. Zdali sobie sprawę, że nie mają dokąd uciec, lecz Reen dostrzegł jeszcze jedną odnogę, do której się skierowali. Tam z naprzeciwka wyszedł im Luke Skywalker przebrany za imperialnego oficera. Początkowo Bevelyn otworzyła do niego ogień, lecz mężczyzna wyjaśnił, że przybył im pomóc, po czym odebrał jej blaster Mocą. Następnie przedstawił się i wyjaśnił, że odnalazł ich wykorzystując swoją przykrywkę i pytając szturmowców o trwające poszukiwania. Gdy dogoniły ich Siły Bezpieczeństwa Coruscant, próbował zbyć żołnierzy tłumacząc im, że przejmie sprawę, lecz ci domagali się autoryzacji. W odpowiedzi użył Mocy do zawalenia tunelu, aż z korytarza wyżej wyskoczyły na nich kolejne ghule tunelowe, które napędził na przeciwników, dając tym samym rodzinie Meltona czas na ucieczkę. Razem udało im się bezpiecznie opuścić Coruscant i dotrzeć do floty Sojuszu, gdzie przekazali rebeliantom informacje na temat Gwiazdy Śmierci.[2]

Przypisy

Źródła