IG-88
|
|
| Być może w archiwach są braki.
Ten artykuł wymaga poszerzenia. Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych. |

| IG-88 |
| Producent | Holowan Laboratories[1] |
| Model | IG-88 |
| Typ | Droid zabójca |
| Wysokość | 196 cm[2] |
| Płeć | Zaprogramowana płeć męska |
| Kolor sensorów | Czerwone |
| Kolor obudowy | Szara |
| Uzbrojenie |
|
| Przynależność | Łowcy nagród |
IG-88 to droid zabójca, stworzony przez Holowan Laboratories. Miał trzech identycznych braci, z którymi zamordował swoich stwórców tuż po tym, jak został aktywowany[2]. Był rywalem Boby Fetta, zwykle pracował sam.
Jego cylindryczna głowa była wyposażona w wiele czujników, dzięki którym mógł patrzeć we wszystkich kierunkach jednocześnie. Zawsze nosił ze sobą sprzęt, pomagający mu wykonywać zlecenia, takiego jak: blastery, działka pulsacyjne, wibroostrza, rozpylacze toksycznego gazu oraz zatrute strzałki.
Historia
Zlecenie od Dartha Vadera
IG-88 działał jako łowca nagród w czasie galaktycznej wojny domowej. W roku 3 ABY był jednym z łowców, którzy wzięli udział w zleconych przez Dartha Vadera poszukiwaniach Millennium Falcona.[3] Śledził rywalizującego z nim o nagrodę Bobę Fetta po tym jak ten namierzył Falcona, aż do miasta w chmurach. Został jednak zniszczony przez łowcę i trafił na złom.[2] Po czasie został jednak odbudowany i wrócił do fachu.
Plaga droidów

Gdy natrafił na zlecenie wystawione za 0-0-0 i BT-1 na Milvayne, odnalazł je w Zakładach Silnikowych Winkera na Galliosie w towarzystwie R2-D2. Wycelował w droidy bronią i polecił im, aby go nie lekceważyły, gdyż wybił ostatnio cały Klan Niepokonanych. Wówczas R2 aktywował w jego kierunku gaśnicę i zaatakował piłą jedną z jego nóg, dzięki czemu odwrócił uwagę IG, podczas gdy Triple Zero uderzył go w głowę hydrokluczem. W odpowiedzi łowca strzelił do niego z blastera i nakazał Artoo pomóc mu w zabraniu zdobyczy na pokład pod groźbią zniszczenia go. Astromech próbował wyjaśnić, że potrzebuje obu poszukiwanych droidów do pomocy w przerwaniu plagi droidów, którą zaraził się C-3PO, lecz ten nie przejmował się jego problemem. W drodze na statek napotkał 4-LOM, którego początkowo uznał za konkurenta w realizacji zlecenia, lecz jak się okazało, ten przybył po R2. Po chwili ich dwójkę zaczepił zainfekowany przez Plagę cyborg,[4] którego IG postrzelił. Mężczyzna upadł na ziemię, lecz po chwili odpowiedział zmasowanym ostrzałem, zmuszając 88 do zrzucenia z pleców 0-0-0, aby mógł w pełni skupić się na wymianie ognia. Następnie zaszedł i chwycił przeciwnika za szyję, lecz 4-LOM powstrzymał go i wyjaśnił, że cyborg będzie im potrzebny, aby poznać pochodzenie tajemniczej infekcji. IG nie przejął się jego słowami, w związku z czym Artoo zmuszony był interweniować i siłą zerwać jego uścisk z szyi cyborga. Gdy udało im się uspokoić, 4-LOM zaproponował droidom układ, który okazał się najkorzystniejszym rozwiązaniem dla wszystkich.[5]

Wkróce zgodnie z ustaleniami związali cyborga i razem z 0-0-0 i BT-1 zabrali go na pokład statku należącego do IG-88. Po wylocie 4-LOM przeanalizował temat rozprzestrzenionej infekcji droidów i uznał, że skoro porażenie Beetee prądem pomogło przywrócić go do ustawień fabrycznych, to możliwe jest znalezienie rozwiązania z sytuacji. IG nie był zainteresowany mieszaniem się w sprawę, aż R2 zaproponował mu znaczną sumę kredytów w zamian za wynajęcie jego statku. Wówczas łowca na jego prośbę zgodził się polecieć na Ryloth, gdzie mieli znaleźć jego starą przyjaciółkę z czasów wojen klonów, QT-KT. Gdy wylądowali, astromech wciąż mówił o swojej znajomej, czego IG-88 po jakimś czasie miał dosyć i poprosił go, aby przerwał temat. Po dotarciu na miejsce QT z przyjemnością zgodziła się na pomoc i wspólnie ustalili, że powinni zawrzeć sojusz z Ajaxem Sigmą, który dowodził Drugim Objawieniem, czyli organizacją przebudzonych istot mechanicznych. Ich rozmowę przerwała grupa zainfekowanych imperialnych droidów, które dowiedziały się o wizycie i obstawiły budynek. IG uznał, że ze względu na brak tylnego wyjścia, będą zmuszeni stawić im czoła, w związku z czym wspólnie wyszli przodem i zaatakowali przeciwników.[5] Po chwili udało im się wybić wszystkich napastników i polecieli do Mos Eisley na Tatooine, skąd mieli dotrzeć do pałacu Jabby i zdobyć informacje o kryjówce Ajaxa. Po wylądowaniu IG-88 zasugerował, że skoro Hutt zna już położenie Sigmy, to powinni po prostu wysłać za nim grupę łowców nagród. Zostali jednak przy pierwotnym planie i R2 przebrał się, aby nie ujawnić swoich powiązań z Sojuszem Rebeliantów, po czym ruszyli w kierunku pałacu. Na miejscu TT-8L/Y7 wpuścił ich do środka, myśląc, że przybyli zająć się rozpętanym w pałacu wirusem droidów. IG-88 i 4-LOM wspólnie uznali, iż szanse, że chodzi o coś innego niż wspomniana przez R2 infekcja, są niezwykle małe. Następnie obaj łowcy zdecydowali się zostać na warcie, aby odeprzeć potencjalne zakażone droidy, podczas gdy astromechy miały wykraść odpowiednie informacje z bazy danych Jabby.[6]
Misja zakończyła się sukcesem i wkrótce cała grupa spotkała się na pokładzie statku IG, gdzie podczas planowania dalszego posunięcia doszło do sporu między łowcą nagród a Triple Zero. 4-LOM uspokoił jednak nastroje i po jakimś czasie dotarli na Mechis III, gdzie odnaleźli kolonię Drugiego Objawienia, a w niej samego Ajaxa. Następnie zaproponowali Sigmie wspólną walkę przeciwko Pladze, a przywódca grupy, która w wyniku jego poprzednich posunięć zwężyła się do jedynie jego samego, zgodził się. Ruszyli więc w kierunku Plagi 01, a Ajax po drodze wygłosił zebranym droidom kazanie. Gdy dotarli, zespół natychmiastowo rozdzielił się w celu szybszego odnalezienia wrogiego przywódcy, który jak się okazało, padł finalnie z ręki Sigmy. Po wykonaniu zadania droidy zebrały się w hangarze, gdzie Ajax próbował nakłonić ich, aby dołączyli do Drugiego Objawienia, lecz ci wspólnie odmówili, uznając spełniony cel wspólnej misji za moment powrotu do własnych zadań.[7]
