Connor Freeman

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych
Ten artykuł wymaga poszerzenia o: Blood Ties: Boba Fett is Dead.

Connor Freeman
Data i miejsce narodzin: 22 BBY[1]
Miejsce pochodzenia: Atzerri[1]
Rasa: Człowiek
Kolor włosów: Czarne
Kolor oczu: Brązowe
Kolor skóry: Śniada




Connor Freeman był ludzkiej rasy mężczyzną oraz potomkiem zbiegłego klona Republiki. Jego ojciec zginął z ręki Jango Fetta, który następnie przelewał na jego konto kredyty z funduszu spadkowego. W roku 2 BBY postawił zebrane oszczędności w sabaku, lecz mimo wygranej został oskarżony przez Tayanda o oszustwo. Mężczyzna wystawił na niego zlecenie, którego realizacji podjął się Boba Fett. Łowca nagród schwytał go i dostarczył przed oblicze Tayanda, lecz finalnie przekonał się do stanięcia po stronie Connora i po zabiciu zleceniodawcy zwrócił mu wolność.

Biografia

Wczesne życie

Connor Freeman urodził się w roku 22 BBY jako dziecko zbiegłego klona Republiki i nieznanej z imienia kobiety. Jego ojciec zginął zabity krótko po jego narodzinach z ręki łowcy nagród Jango Fetta, który realizował zlecenie otrzymane przez hrabiego Dooku. Fett po zabiciu swojego własnego klona postanowił uwzględnić młodego Connora w funduszu spadkowym i od kiedy ten skończył rok życia, co tydzień otrzymywał od niego niewielkie sumy.[1]

Konflikt z Tayandem

W roku 22 BBY Freeman wypłacił wszystkie środki, myśląc że za jego oszczędnościami stoi zmarły ojciec.[1] Zebrane kredyty postawił jako stawkę w rozgrywce sabaka przeciwko Tayandowi, aby powiększyć dotychczasową spóściznę po rodzicu. Udało mu się wygrać, lecz rozzłoszczony władca przestępczy niesłusznie oskarżył go o oszustwo. W lokalu doszło do strzelaniny, podczas której Connor zmuszony był porzucić wygraną i uciekać.[2]

Connor zabija łowcę nagród w kantynie.

Tydzień później Freeman spędzał czas upijając się w kantynie Quinny'ego. Gdy spał na ladzie, barman obudził go i poinformował, że jeden z klientów chce się z nim zobaczyć, co mężczyzna zignorował i wyraził zamiar dalszego spania. Gdy stojący za nim łowca nagród poinformował go o wystawionym przez Tayanda zleceniu na niego, Connor pożyczył blaster od Quinny'ego i zastrzelił napastnika przez ramię. Następnie wstał i postanowił kontynuować drzemkę w swoim łóżku, a gdy skierował się do wyjścia, barman upomniał go, aby wyniósł z lokalu zabitego łowcę. Gdy Freeman znalazł się na dworze, został zaatakowany przez kolejnych najemników. Zdołał zabić jednego z nich, po czym zebrał się do ucieczki. Po dotarciu do ślepego zaułku obrócił się i przygotował na odparcie goniących go łowców, gdy nagle za jego plecami wylądował Boba Fett. Usłyszawszy jego plecak odrzutowy Connor odwrócił się, a ten wyrwał mu z dłoni blaster i uderzył hełmem w głowę, przez co mężczyzna stracił przytomność.[1] Gdy chwilę później doszedł do siebie, usłyszał jak Fett sprzecza się z grupą łówców o prawo do zatrzymania Connora. Gdy rywale Boby przedstawili się jako Liga Łowców Nagród, Freeman wyśmiał ich pomysł i uznał, że prędzej czy później rozejdą się ze względu na niechęć do dzielenia nagrody na tyle części. Gdy najemnicy nakazali Fettowi rzucić blaster, ten wykonał polecenie, po czym zaatakował ich szerokim wachlarzem asortymentu swojej zbroi. Connor wykorzystał swoją szansę i zebrał się do ucieczki, lecz wkrótce Boba pokonał przeciwników i dogonił go. Dla pewności wystrzelił w kierunku powstałego pożaru pocisk rakietowy i użył na przedmiocie swojego zlecenia stężonego deebu, przez co ten stracił przytomność.[3]

Freeman kontra Boba Fett.

Connor doszedł do siebie będąc na pokładzie Slave'a I i łowca poinformował go, że zatrzymali się na stacji uzupełniania paliwa. Uprzedził, że przez użyty na nim spray może czuć się dziwnie i wyjaśnił, iż chciałby zadać mu kilka pytań. Freeman widząc jego twarz rozpoznał w niej swojego ojca i w trakcie rozmowy dowiedział się, że obaj genetycznie pochodzą od wspólnego wzorca dla klonów, którym był Jango Fett. Fett wyjawił mu również, że to nie jego ojciec stał za odkładaniem oszczędności, lecz właśnie Jango. Connor jednak wyparł się więzów krwi z Bobą i przypomniał mu, że jest synem mordercy jego ojca. Zarzucił Jango brak sumienia i nazwał go kanalią, na co Boba spoliczkował go. Wówczas Connor wyczuł jego emocje do ojca i wypomniał mu, że jest jedynie produktem pochodnym od Jango i tak samo jak on nieczułym zabójcą. W odpowiedzi Boba wyjawił mu, że 20 lat temu brał udział w realizacji zlecenia na jego ojca i jako pierwszy strzelił mu w głowę, przez co między mężczyznami doszło do bójki. Szarpanina wyprowadziła ich obu na zewnątrz statku, gdy nagle Slave I został trafiony przez nadciągający statek Ligi Łowców Nagród. Wybuch obezwładnił ich obu, co pozostała dwójka członków Ligi wykorzystała do zabrania Connora na pokład swojego pojazdu. Następnie skierowali się z nim na Cilare, gdzie mieli zamiar oddać go w ręce Tayanda. Gdy Freeman doszedł do siebie, wyśmiał fakt, że jedynie dwójka łowców przetrwała walkę z Fettem, a mimo to dalej tytułują się Ligą. Ostrzegł ich, że Boba z pewnością zdoła się z nimi rozprawić, na co Daquinn zapewnił o śmierci Fetta w wyniku niedawnego spotkania. Connor zapytał więc, czy ten upewnił się, że Fett nie ma pulsu, a gdy spotkał się z zaprzeczeniem, uznał za pewne, że Boba przeżył i nie odpuści sprawy.[3]

Connor postrzelony przez Daquinna.

Gdy dolecieli na Cilare, wyszli ze statku i łowcy nakazali Connorowi skierować się za nimi w stronę bazy Tayanda. Ten postanowił jednak nie ułatwiać im sprawy i odmówił wykonywania poleceń, w związku z czym towarzyszący Daquinnowi Yarttat przerzucił go przez ramię. Wówczas Freeman wykorzystał okazję i sięgnął do jego kabury, po czym strzelił mu w plecy. Po upadku Connor wycelował w Daquinna, gdy nagle pochwycił go nadlatujący Fett. Mężczyzna przyznał, że spodziewał sie jego powrotu łowcy, a po chwili wycelował do niego i zapytał, czemu miałby nie zabić go w tym momencie. Boba przypomniał, iż w takim wypadku zginie przy zderzeniu z ziemią i nakazał mu wyrzucić blaster, co też zrobił. Gdy wylądowali, Freeman nakłonił go, aby przed oddaniem w rece Tayanda wysłuchał chociaż jego historii. Opowiedział o wygranej partii sabaka, po której jego przeciwnik niesłusznie oskarżył go o oszustwo oraz swojej motywacji w podwojeniu spadku po ojcu, aby mimo śmierci przed laty uczynić go dumnym. Fett mimo to nie dał się przekonać i wkroczył z nim do bazy, gdzie zaprowadził cel zlecenia przed oblicze Tayanda. Ich rozmowe przerwał Daquinn, który domagał się praw do nagrody, gdyż jako pierwszy miał schwytać Connora. Tayand nie przyznał mu jednak racji i przekazał wynagrodzenie Bobie. Wówczas Fett ku zaskoczeniu zebranych zaproponował mężczyźnie pokrycie rzekomego długu Freemana, lecz przestępca odrzucił jego propozycję i podkreślił, że nie potrzebuje pieniędzy, lecz śmierci swojego wroga. Doszło między nimi do zaostrzonej wymiany zdań, którą Connor przerwał proponując zlecenie na Tayanda. Jako nagrodę wystawił całą zawartość swojej kieszeni, którą były 3 kredyty, a Fett ku zaskoczeniu wszystkich przyjął zlecenie i zastrzelił Tayanda. Doszło do wymiany ognia, a Boba razem z Freemanem uciekli w kierunku jamy rankora. Następnie rozzłościł zwierzę, aby zaatakowało świtę Tayanda i wykorzystał ich dezorientację do przekazania Connorowi blastera. Wspólnie zestrzelili kilku przeciwników, a gdy Freeman dostrzegł nadchodzącego Daquinna, zepchnął Fetta z lini strzału i przyjął za niego wiązkę blastera, która trafiła go w klatkę piersiową. Boba obezwładnił wrogiego łowcę i przyczepił go do swojego plecaka odrzutowego, następnie wystrzeliwując mężczyznę w gębę rankora, co doprowadziło do wybuchu i zabiło zwierzę. Gdy pole walki zostało oczyszczone, Boba upomniał się o swoje wynagrodzenie, które Connor natychmiastowo mu przekazał. Razem powrócili wgłąb bazy, gdzie Freeman zrabował należące go Tayanda złoto. W międzyczasie Fett wyrwał pokonanemu rankorowi jeden z zębów i po wszystkim rozeszli się w przeciwnych kierunkach.[2]

Przypisy

Connor Freeman jako niemowle.

Źródła