Beon Beonel

| Beon Beonel |
| Miejsce pochodzenia: | Espirion[1] |
| Rasa: | |
| Kolor włosów: | Siwe |
| Kolor oczu: | Zielono-żółte |
| Kolor skóry: | Czerwona |
| Profesja: | Wódz[1] |
Beon Beonel był pochodzącym z Espiriona wodzem zamieszkujących tam Alderaanian. W roku 0 ABY dołączył do floty Alderaanian zjednoczonych przez księżniczkę Leię Organę i pomógł im w pokonaniu gwiezdnego niszczyciela Imperium Galaktycznego.
Biografia

Beon pochodził z Espiriona i był potomkiem mieszanki rasowej pochodzenia espiriońsko-ludzkiego o korzeniach związanych z Alderaanem. Został wodzem reprezentującym społeczność zamieszkujących na planecie Alderaanian. W roku 0 ABY po zniszczeniu Alderaana na Espirion przybyły Uwa Pareece i Jora Astane reprezentujące sprawę księżniczki Leii Organy, która próbowała zjednoczyć ocalałych Alderaanian w celu ochrony przed poszukiwaniami Imperium Galaktycznego. Za sprawą konsula Rilla spotkał się z kobietami, lecz zaraz po przedstawieniu się dostrzegł u Astane zniechęcony wyraz twarzy, domyślając się, że powodem jest jego nieczystość rasowa. Jora potwierdziła jego przypuszczenia i stwierdziła, że w ten sposób rozmywa się tożsamość ich kultury, podczas gdy Uwa starała się załagodzić konflikt. Beon uznał jednak, iż wobec tego nie będzie z nimi rozmawiał i oddalił się.[1]
Wkrótce przemierzał ulice Espiriona w śmigaczu, gdy ponownie minął na ulicy obie kobiety. Pareece zatrzymała go i zaproponowała mu spotkanie z samą księżniczką Organą, aby podkreślić jak ważne jest dla nich jego wsparcie. Mężczyzna nie wyraził jednak chęci na kolejną rozmowę. Niedługo później Leia wystosowała przemowę do Alderaanian, która dotarła również do Beonela. Mężczyzna słysząc jej inspirujące słowa zdecydował się przyłączyć do księżniczki i zasiadł za sterami Espiriona Multi, po czym wyleciał na orbitę i dołączył do toczącego się starcia z gwiezdnym niszczycielem. Dzięki jego angażowi Alderaanianom udało się pokonać imperialnych i zniszczyć wrogi okręt, po czym Beon dołączył do zjednoczonej floty. Spotkał się z księżniczką i zapytany o powód udzielenia im pomocy w ostatniej chwili wyjaśnił, że zainspirowała go jej przemowa, na co Organa zdziwiła się, że transmisja dotarła aż na Espirion. Wówczas do odpowiedzialności za to przyznał się R2-D2, który celowo przesłał im nadanie. Wówczas Beonela zaczepiła Uwa, która zapytała, czy ten nie obawia się o odwet Imperium na Espirionie, lecz mężczyzna stwierdził, że posiadają zbyt silną flotę, aby ci mogli im zagrozić. Po wszystkim Leia opuściła zgromadzonych i powróciła do Sojuszu Rebeliantów, zostawiając zebranych Alderaanian bezpiecznych od dalszego zagrożenia.[2]
Przypisy
Źródła
- Księżniczka Leia, część 4 (Pierwsze pojawienie)
- Księżniczka Leia, część 5