Bączuś

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.

Tytuł jest jedynie określeniem lub przydomkiem, gdyż właściwa nazwa nie została jeszcze nadana przez autorów.
Jeśli pojawi się oficjalna nazwa, poproś o przeniesienie tego artykułu.

Ten nieznany z imienia szturmowiec Imperium Galaktycznego, którego koledzy nazywali Bączusiem, był członkiem oddziału wysłanego na Tatooine w celu odżelazienia R2-D2 i C-3PO.

Biografia

W czasach galaktycznej wojny domowej Bączuś służył jako szturmowiec Imperium Galaktycznego. W roku 0 BBY razem z patrolem piechoty 7 został wysłany na Tatooine pod dowództwem komandora TD-110, aby zająć się poszukiwaniem rebelianckich droidów R2-D2 i C-3PO. Udali się do Mos Eisley, gdzie w garnizonie wdał się w spór TD-787, któremu dorzucił do jedzenia środek wywołujący gazy. Ich kłótnię mającą eskalować w rękoczyny przerwał jednak Stary Grzyb i wkrótce wspólnie wyszli na ulice miasta, gdzie rozpoczęli patrolowanie. Wkrótce zatrzymali śmigacz kierowany przez Luke'a Skywalkera i Obi-Wana Kenobiego. Stary mistrz Jedi użył na nich sztuczki umysłowej, aby odciągnąć ich od dalszej kontroli, a szturmowcy odpuścili mi i udali się w dalszą drogę.[1]

Gdy zgrzali się słońcem, udali się do kantyny Chalmuna, gdzie na chwilę przed ich przybyciem doszło do awantury między klientami. Bączuś i TD-7556 podeszli do baru, gdzie pierwszy z nich zamówił butelkę alkoholu i zaczął go konsumować. W tym czasie drugi szturmowiec rozmawiając z Muftakiem dowiedział się, że droidy miały udać się w kierunku pustyni razem z Tuskenami. Po tym jak reszta jednostki przeprowadziła równoległe przesłuchania innych klientów, grupa wyszła na zewnątrz, gdzie otrzymali zgłoszenie od TD-4445, który miał dowiedzieć się o obecności rebeliantów na lądowisku 94, gdzie też wspólnie pobiegli. Na miejscu doszło do strzelaniny, lecz ich przeciwnicy zdołali odlecieć na pokładzie Millennium Falcona.[1]

Przypisy

Źródła