Moran

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Moran
Rasa: Mirialanin
Kolor włosów: Czarne
Kolor oczu: Zielone
Kolor skóry: Niebieska
Przynależność:
Profesja:




Moran był pochodzącym ze Światów Jądra poborcą podatkowym, który zrezygnował z fachu na poczet zajęcia się przemytem. Poznał wówczas Dreyo, z którym połączyło go romantyczne uczucie, lecz rozstali się, gdy ich biznes podupadł. Po wszystkim Moran udał się na Koboh, gdzie całymi dniami przesiadywał w tamtejszej kantynie, lamentując nad swoim losem.

Biografia

Moran pochodził ze Światów Jądra. Studiował galaktyczną ekonomię pośród najinteligentniejszych umysłów na Coruscant, a później patrzył, jak jego rówieśnicy po wejściu na rynek pracy odchodzili w zapomnienie. Za ich klęskę winił nieskorzystanie z wielu okazji zarobku, takich jak bezcłowy handel i nierejestrowany import. Po studiach pracował dla Agencji Skarbowej Republiki, gdzie jako poborca podatkowy analizował spory podatkowe. W zawodzie poznał wiele osób, które były gotowe zapłacić za rozstrzygnięcie sprawy na ich korzyść. Zaczął więc brać łapówki, co usprawiedliwiał sobie tym, że jego gaża była nieznacząca na tle kwot pochłanianych przez machiny skorumpowanego systemu.

Sam został więc kupcem i przemytnikiem, poznając podczas swojej pracy Dreyo, który był zarządcą portu na Rodii. Mężczyzna przymykał oko na korzystanie z jego doków podczas transportów Morana, z czasem zostając jego współpracownikiem, a po czasie wytworzyło się między nimi uczucie. Przez działania Imperium Galaktycznego ich biznes zaczął jednak podupadać, doprowadzając do utraty źródła utrzymania. Gdy firma zaczęła finansowo tracić, Moran nalegał na przeczekanie złego momentu i wyrażał zamiar odkucia się, lecz Dreyo nie był na to optymistycznie nastawiony i wolał odejść. Kiedy Moran został sam, kierując się chciwością zdecydował o zaciśnięciu zębów, aby dalej próbować się odkuć, co zakończyło się niepowodzeniem, a on sam z czasem bardzo żałował, że nie posłuchał swojego partnera.

Upadek zmusił go do ucieczki i zerwania dawnych kontaktów, za co później było mu wstyd. Nie wiedział nawet, czy Dreyo wciąż żył, lecz nie był w stanie zmusić się do skontaktowania z nim ze względu na hańbiące okoliczności ich rozstania. Moran razem z resztkami towaru w postaci kilku rozproszonych kosztowności i skrzyni z tkaninami wylądował na Koboh, gdzie został stałym bywalcem Saloonu Pyloony w Azylu Wędrowca. Umilał sobie czas przesiadując w kantynie i lamentując nad swoim losem. Droid barman M-6NK użyczył mu zaplecza, aby przechował tam pozostałości swojego zaopatrzenia, na które przez dłuższy czas nie znalazł się żaden kupiec.

Moran i Turgle w Saloonie Pyloony.

Kiedy w roku 9 BBY do kantyny przybył rycerz Jedi Cal Kestis, Moran uznał jego przeciwstawienie się Jeźdźcom Chaosu za mogące ściągnąć na niego zbędne problemy. Doradził mężczyźnie, aby opuścił planetę, zanim ta go wykończy. Po czasie opowiedział Kestisowi o swojej przeszłości przemytnika. Obserwując jego sposób poruszania się i miecz świetlny przypięty przy pasie, domyślił się, że Cal jest Jedi. Wyznał mu to w rozmowie, lecz zapewnił, iż nie ma zamiaru ujawniać jego tożsamości, gdyż podziwiał jego nieustępliwość. Któregoś dnia było mu głupio za ton, którym wcześniej zwrócił się do Cala i postanowił pozwolić mu zajrzeć na resztki jego towaru, które trzymał na zapleczu, gdyż i tak nie spodziewał się sprzedać ich na Koboh. Opowiedział mu również o swojej przeszłości i rozstaniu z Dreyo. W końcu po namyśle wysłał wiadomość do byłego partnera, w której poinformował go, że przebywa na Koboh. Nie spodziewał się jednak, że przekaz do niego dotrze, a nawet gdyby, to że ten przybędzie na Koboh. Gdy nad planetą pojawił się gwiezdny niszczyciel Imperium, Moran w przeciwieństwie do większości mieszkańców nie zbierał się do opuszczenia Koboh.

Źródła