<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://ossus.pl/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Power+of+the+Light+Side</id>
	<title>Biblioteka Ossus - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://ossus.pl/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Power+of+the+Light+Side"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/biblioteka/Specjalna:Wk%C5%82ad/Power_of_the_Light_Side"/>
	<updated>2026-06-01T20:07:04Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.40.0</generator>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521813</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521813"/>
		<updated>2026-06-01T13:15:55Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Uratowanie rodziny Meltonów */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surową reprymendę. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w [[Wojny klonów|wojnach klonów]], na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje – Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chłopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, że ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować – wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni – zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;Moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głębokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 – okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter – na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większość strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc – komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker spotyka Zahre.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Ellian Zahra|Ellian Zahrę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy kod.jpg|thumb|left|250px|Skywalker na spotkaniu dotyczącym nowych kodów komunikacyjnych [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu]].]]&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena Walk Garkata|Areny Walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcia przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Uzdrawianie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|350px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej Sithów. Siedzący na tronie przywódca poprosił Skywalkera do siebie i zażądał wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczny mężczyzna odparł, iż wcale nie chce być uzdrowiony, gdyż nie uważa się za chorego i próba uzdrowienia będzie wobec niego przemocą. Następnie chwycił Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekł, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plaga opętanych droidów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs plaga.jpg|thumb|right|350px|Skywalker na [[Epikonia|Epikonii]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po wydarzeniach na Christophsis, galaktykę ogarnęła niezidentyfikowana plaga droidów. Polegała ona na tym, że jakiś tajemniczy program nadpisywał oprogramowanie robotów i sprawiał, iż te zaczynały atakować ludzi. Opętane maszyny działały w sposób skoordynowany i zjednoczony, jakby były kierowane z jednego źródła. Nie trwało to długo, gdy plaga ewoluowała i zaczęła opętywać również cyborgi. Przez to jedną z ofiar padł także Lobot, który niemal sprawił, że ''Home One'' zaatakował sojusznicze okręty. Powstrzymał go Lando. Analiza medyczna wykazała, iż jeśli niechciany program nie opuści implantów Lobota, ich kontrola przejmie funkcje systemu nerwowego, co doprowadzi do śmierci hybroida. Calrissian jedyny ratunek dla przyjaciela widział w Gadule – starym droidzie lingwistycznym, który już podczas wcześniejszych wydarzeń zdołał uratować Lobota (tym samym, który stworzył nowe kody komunikacyjne Rebelii, oparte o język trawak). Oficjalnie Gaduła został zamknięty pod kluczem na pokładzie ''Home One'', lecz w rzeczywistości Lando oddał droida Jabbie, by spłacić dług u przestępczego bossa. Calrissian poleciał więc na Tatooine, by z pałacu Hutta wykraść Gadułę. Tam Lobot został w pełni zainfekowany i okazało się, że dla tajemniczego programu ma on wyjątkowe znaczenie. Lando musiał uciekać i razem z dawnym droidem wrócił na ''Home One'', gdzie omówił sytuację z Leią. Przekonał ją do misji uratowania Lobota, na którą oprócz nich polecieli również Luke i Chewbacca. Cała czwórka udała się ''Millennium Falconem'' na [[Epikonia|Epikonię]], którą wskazały nadajniki z implantów Lobota. Podchodząc do planety, Skywalker spytał czemu akurat ten świat jest taki wyjątkowy, na co Organa odpowiedziała, iż jest to węzeł łącznościowy i ogólnie świat zorientowany na technikę. Gdy podchodzili do lądowania, z naprzeciwka minęła ich cała flotylla statków – Luke stwierdził, że była to zautomatyzowana flota droidów. Leia chciała sprawdzić ich transpondery, ale Lando stanowczo jej zabronił twierdząc, iż to może być sztuczka, by infekować droidy na większą skalę. Gdy Skywalker odparł, że na ich frachtowcu nie ma żadnych robotów, Calrissian go poprawił, iż systemami nawigacyjnymi ''Millennium Falcona'' steruje rdzeń droida. Czarnoskóry mężczyzna je wyłączył i rebelianci zaliczyli twarde lądowanie w talerzu jednej z tutejszych anten. Następnie poszli szukać Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zainfekowany Luke.jpg|thumb|left|250px|Luke zainfekowany przez plagę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
W opustoszałym mieście zostali osaczeni przez chmarę zainfekowanych droidów, z którymi zaczęli walczyć. Machając mieczem świetlnym, Luke radził kompanom, by skupili się na Mocy. Nagle głos plagi rzekł coś złowrogiego – że udało się przełamać ostatnią barierę i teraz wszyscy znajdą się pod kontrolą tajemniczego programu. Po chwili zjawiły się setki małych dronów – Lando przekazał, iż to one infekują droidy. Maszyny rzuciły się na Bohaterów Yavina i ich obsiadły. Próbując się bronić, Skywalker wykonał skok Mocy na dach jednego z budynków, gdzie zniszczył infekujące roboty, po czym zawołał do przyjaciół, aby wytrwali, gdy on znajdzie sposób na powstrzymanie napastników. Nie wiedział, że jeden z dronów ostał się na jego szyi i po chwili przyssał mu się do ucha. Okazało się, iż rdzeń plagi znalazł sposób, by infekować również istoty organiczne i tak jak fotoreceptory opętanych droidów, oczy Luke'a również stały się fioletowe (to samo stało się również jego kompanom). Ale trwało to tylko chwilę, ponieważ w tym samym czasie źródło plagi zostało zniszczone i natychmiastowo ona ustąpiła w całej galaktyce. Po wszystkim, Bohaterowie Yavina poszli do miasta, gdzie zastali pełno stołów, a ona nich setki ludzi pozamienianych w cyborgów i droidów. Gdy znaleźli Lobota, ten był nieprzytomny. Skywalker spytał, czy hybroid jest chory, a Calrissian mu wyjaśnił, że winne są implanty. Lando i Chewie zanieśli Lobota na ''Millennium Falcona'', a Luke i Leia zostali w mieście, by pomóc pozostałym. Jednak nie było tam za dużo roboty i szybko wrócili na swój frachtowiec. Tam wyszło na jaw, iż Calrissian okłamał Rebelię i wcale nie zamknął znającego system szyfrowania Sojuszu droida pod kluczem, lecz oddał go gangsterowi mającemu układ z Imperium. Przyparty do muru Lando przyznał się do wszystkiego, po czym Gaduła naprawił Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Absorpcja Mocą]] — technika polegająca na odbijaniu bądź pochłanianiu dłonią ataków wymierzonych w użytkownika. Luke pierwszy raz jej użył podczas drugiego spotkania z Grettą, gdy ta odruchowo do niego strzeliła z blastera, biorąc za intruza. Skywalker, choć już wcześniej o niej czytał, użył tej zdolności odruchowo, instynktownie, jej użycie nie było zamierzone.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]'' {{Wizja}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Próba generalna]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Kr%C4%85%C5%BCownik_kalamaria%C5%84ski&amp;diff=521812</id>
		<title>Krążownik kalamariański</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Kr%C4%85%C5%BCownik_kalamaria%C5%84ski&amp;diff=521812"/>
		<updated>2026-06-01T13:00:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
'''Krążownik kalamariański''' to ogólne określenie serii [[Okręt kosmiczny|okrętów kosmicznych]] zbudowanych przez [[Kalamarianie|Kalamarian]] na potrzeby najpierw [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]], a później [[Nowa Republika|Nowej Republiki]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Historia ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Homeone.jpg|thumb|300px|right|''[[Home One]]'' – najsłynniejszy krążownik kalamariański.]]&lt;br /&gt;
Kiedyś te konstrukcje służyły jako budynki w podwodnych miastach [[Kalamar]]u. Jednak [[Imperium Galaktyczne|imperialni]] dygnitarze nie wiedzieli, że zamontowane są w nich [[Silnik jonowy|silniki]], które w każdej chwili mogły wynieść te budynki w przestrzeń kosmiczną. Gdy [[Inwazja na Kalamar|okupacja]] Imperium dała się [[Kalamarianie|Kalamarianom]] we znaki, odlecieli oni z ojczystej [[Planeta|planety]] na pokładach tych statków-miast i udali się do [[Układ Telaris|systemu Telaris]], gdzie byli bezpieczni od imperialnych patroli. W tamtejszych bazach kosmicznych przerobiono je na okręty wojenne, które w założeniu miały walczyć z [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnymi niszczycielami]]. W ten sposób powstały krążowniki [[Krążownik MC75|MC75]] i [[Krążownik MC80|MC80]], które stały się główną siłą [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] nowo powstałego Sojuszu Rebeliantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Pierwszą znaną batalią w której krążownik kalamariański wziął udział była [[Bitwa o Scarif|bitwa]] o [[Scarif]]. Okrętem flagowym Rebelii był wtedy ''[[Profundity]]'' typu MC75, który został poważnie uszkodzony i padł ofiarą abordażu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po [[Bitwa o Yavin|bitwie]] o [[Yavin 4]] flota Sojuszu na czele z kalamariańskimi krążownikami była zmuszona do pozostawania w ciągłym ruchu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Sytuacja zmieniła się w [[3 ABY]], gdy na [[Hoth]] rebelianci założyli nową [[Baza Echo|bazę]]. Jednakże nie pozostali w niej na długo, gdyż po miesiącu została ona [[Bitwa o Hoth|zdobyta]] przez Imperium. Tym razem tułaczka floty Rebelii nie trwała długo. [[4 ABY|Rok później]] na nienazwanej planecie [[5251977]] Sojusz zgromadził zdecydowaną większość armady, która następnie skupiła się nad [[Sullust]]em,&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; a stamtąd ruszyła nad [[Endor]], gdzie doszło do decydującej [[Bitwa o Endor|bitwy]] [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]]. Uczestniczyło w niej mnóstwo krążowników kalamariańskich, a dwa z nich padły ofiarą [[superlaser]]a [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po tym zwycięstwie krążownik kalamariański typu MC80 o nazwie ''[[Restoration]]'' wziął udział w akcji [[Obrona Naboo|ocalenia]] [[Naboo]] przed [[Operacja Popiół|zagładą]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnie krążowniki kalamariańskie stały się częścią [[Flota Obronna Nowej Republiki|floty]] [[Nowa Republika|Nowej Republiki]], która powstała z przeobrażenia Sojuszu Rebeliantów. Służąc dla nowego rządu Kalamarianie przy wsparciu [[Corellian Engineering Corporation]] zaprojektowali jednostki [[Krążownik MC85|MC85]] długie na 3438,37m i potężniej uzbrojone od wcześniejszych typów.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na służbie odrodzonej demokracji krążowniki kalamariańskie brały udział między innymi w [[Bitwa o Kuat Drive Yards|przejęciu]] [[Kuat Drive Yards]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Blade Squadron: Kuat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; czy podczas kończącej konflikt [[Bitwa o Jakku|bitwy]] o [[Jakku]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Battlefront|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W roku [[34 ABY]] co najmniej jeden krążownik kalamariański należał do [[Ruch Oporu|Ruchu Oporu]], który walczył z [[Najwyższy Porządek|Najwyższym Porządkiem]] – spadkobiercą Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Before the Awakening]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Charakterystyka ==&lt;br /&gt;
Każdy krążownik kalamariański posiadał unikatową konstrukcję, a do cech wspólnych należały obły dziób, opływowy kadłub, hangary, gruby pancerz i osłony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Każda konstrukcja kształtem nawiązywała do kalamariańskiej kultury.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Znane typy ==&lt;br /&gt;
*[[Krążownik MC75]]&lt;br /&gt;
*[[Krążownik MC80]]&lt;br /&gt;
*[[Krążownik MC85]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek]]''&lt;br /&gt;
*''[[Blade Squadron: Kuat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Before the Awakening]]''&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront|DICE}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|mon-calamari-star-cruiser|Mon Calamari Star Cruiser}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Krążowniki kalamariańskie|*]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:MC-series star cruiser]]&lt;br /&gt;
[[es:Crucero estelar]]&lt;br /&gt;
[[fr:Croiseur Stellaire]]&lt;br /&gt;
[[ka:ვარსკვლავური კრეისერი]]&lt;br /&gt;
[[ru:Звёздный крейсер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Kr%C4%85%C5%BCownik_kalamaria%C5%84ski&amp;diff=521811</id>
		<title>Krążownik kalamariański</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Kr%C4%85%C5%BCownik_kalamaria%C5%84ski&amp;diff=521811"/>
		<updated>2026-06-01T13:00:25Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
'''Krążownik kalamariański''' to ogólne określenie serii [[Okręt kosmiczny|okrętów kosmicznych]] zbudowanych przez [[Kalamarianie|Kalamarian]] na potrzeby najpierw [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]], a później [[Nowa Republika|Nowej Republiki]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Historia ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Homeone.jpg|thumb|300px|right|''[[Home One]]'' - najsłynniejszy krążownik kalamariański.]]&lt;br /&gt;
Kiedyś te konstrukcje służyły jako budynki w podwodnych miastach [[Kalamar]]u. Jednak [[Imperium Galaktyczne|imperialni]] dygnitarze nie wiedzieli, że zamontowane są w nich [[Silnik jonowy|silniki]], które w każdej chwili mogły wynieść te budynki w przestrzeń kosmiczną. Gdy [[Inwazja na Kalamar|okupacja]] Imperium dała się [[Kalamarianie|Kalamarianom]] we znaki, odlecieli oni z ojczystej [[Planeta|planety]] na pokładach tych statków-miast i udali się do [[Układ Telaris|systemu Telaris]], gdzie byli bezpieczni od imperialnych patroli. W tamtejszych bazach kosmicznych przerobiono je na okręty wojenne, które w założeniu miały walczyć z [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnymi niszczycielami]]. W ten sposób powstały krążowniki [[Krążownik MC75|MC75]] i [[Krążownik MC80|MC80]], które stały się główną siłą [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] nowo powstałego Sojuszu Rebeliantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Pierwszą znaną batalią w której krążownik kalamariański wziął udział była [[Bitwa o Scarif|bitwa]] o [[Scarif]]. Okrętem flagowym Rebelii był wtedy ''[[Profundity]]'' typu MC75, który został poważnie uszkodzony i padł ofiarą abordażu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po [[Bitwa o Yavin|bitwie]] o [[Yavin 4]] flota Sojuszu na czele z kalamariańskimi krążownikami była zmuszona do pozostawania w ciągłym ruchu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Sytuacja zmieniła się w [[3 ABY]], gdy na [[Hoth]] rebelianci założyli nową [[Baza Echo|bazę]]. Jednakże nie pozostali w niej na długo, gdyż po miesiącu została ona [[Bitwa o Hoth|zdobyta]] przez Imperium. Tym razem tułaczka floty Rebelii nie trwała długo. [[4 ABY|Rok później]] na nienazwanej planecie [[5251977]] Sojusz zgromadził zdecydowaną większość armady, która następnie skupiła się nad [[Sullust]]em,&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; a stamtąd ruszyła nad [[Endor]], gdzie doszło do decydującej [[Bitwa o Endor|bitwy]] [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]]. Uczestniczyło w niej mnóstwo krążowników kalamariańskich, a dwa z nich padły ofiarą [[superlaser]]a [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po tym zwycięstwie krążownik kalamariański typu MC80 o nazwie ''[[Restoration]]'' wziął udział w akcji [[Obrona Naboo|ocalenia]] [[Naboo]] przed [[Operacja Popiół|zagładą]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnie krążowniki kalamariańskie stały się częścią [[Flota Obronna Nowej Republiki|floty]] [[Nowa Republika|Nowej Republiki]], która powstała z przeobrażenia Sojuszu Rebeliantów. Służąc dla nowego rządu Kalamarianie przy wsparciu [[Corellian Engineering Corporation]] zaprojektowali jednostki [[Krążownik MC85|MC85]] długie na 3438,37m i potężniej uzbrojone od wcześniejszych typów.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na służbie odrodzonej demokracji krążowniki kalamariańskie brały udział między innymi w [[Bitwa o Kuat Drive Yards|przejęciu]] [[Kuat Drive Yards]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Blade Squadron: Kuat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; czy podczas kończącej konflikt [[Bitwa o Jakku|bitwy]] o [[Jakku]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Battlefront|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W roku [[34 ABY]] co najmniej jeden krążownik kalamariański należał do [[Ruch Oporu|Ruchu Oporu]], który walczył z [[Najwyższy Porządek|Najwyższym Porządkiem]] – spadkobiercą Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Before the Awakening]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Charakterystyka ==&lt;br /&gt;
Każdy krążownik kalamariański posiadał unikatową konstrukcję, a do cech wspólnych należały obły dziób, opływowy kadłub, hangary, gruby pancerz i osłony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Każda konstrukcja kształtem nawiązywała do kalamariańskiej kultury.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Znane typy ==&lt;br /&gt;
*[[Krążownik MC75]]&lt;br /&gt;
*[[Krążownik MC80]]&lt;br /&gt;
*[[Krążownik MC85]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek]]''&lt;br /&gt;
*''[[Blade Squadron: Kuat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Before the Awakening]]''&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront|DICE}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|mon-calamari-star-cruiser|Mon Calamari Star Cruiser}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Krążowniki kalamariańskie|*]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:MC-series star cruiser]]&lt;br /&gt;
[[es:Crucero estelar]]&lt;br /&gt;
[[fr:Croiseur Stellaire]]&lt;br /&gt;
[[ka:ვარსკვლავური კრეისერი]]&lt;br /&gt;
[[ru:Звёздный крейсер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=%C5%81otr_1&amp;diff=521804</id>
		<title>Łotr 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=%C5%81otr_1&amp;diff=521804"/>
		<updated>2026-05-30T19:02:48Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|real|nazwa=''Łotr 1''}}&lt;br /&gt;
{{DoDopracowania|uporządkować, poprawić styl}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|historia produkcji, obsada, obsada dubbingowa, lista twórców, informacje o marketingu i dystrybucji}}&lt;br /&gt;
{{Film&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Lotr 1 plakat polski.jpg&lt;br /&gt;
|Tytuł = Łotr 1: Gwiezdne wojny - historie&lt;br /&gt;
|Tytuł oryginalny = ''Rogue One: A Star Wars Story''&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|news|rogue-one-is-the-first-star-wars-stand-alone-film-rian-johnson-to-write-and-direct-star-wars-episode-viii|''Rogue One'' is the First ''Star Wars'' Stand-Alone Film, Rian Johnson to Write and Director ''Star Wars'': Episode VIII|20150312215846|120.03.2015}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Reżyseria = [[Gareth Edwards]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zapowiedź&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|news|gareth-edwards-and-gary-whitta-onboard-for-star-wars-stand-alone-film.html|Gareth Edwards and Gary Whitta Onboard for Star Wars Stand-Alone Film|20140827182408|27.08.2014}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Produkcja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[John Knoll]] {{S|producent wykonawczy}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Simon Emanuel]] {{S|producent wykonawczy}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Jason McGatlin]] {{S|producent wykonawczy}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Allison Shearmur]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|news|rogue-one-the-daring-mission-has-begun-cast-and-crew-announced|''Rogue One''—The Daring Mission Has Begun: Cast and Crew Announced}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Kathleen Kennedy]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Tony To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[John Swarz]] {{S|współproducent}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Kiri Hart]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Scenariusz = Historia:&amp;lt;br /&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gary Whitta]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zapowiedź&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[John Knoll]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;Scenariusz:&amp;lt;br /&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Chris Weitz]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Weitz&amp;quot;&amp;gt;[http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/star-wars-stand-alone-movie-767320 'Star Wars' Stand-alone Movie Hiring Oscar-Nominated Writer (Exclusive)] na stronie The Hollywood Reporter&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Tony Gilroy]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Reshoots&amp;quot;&amp;gt;[http://www.ew.com/article/2016/06/03/rogue-one-reshoots What's true and false about the reshoots for Rogue One: A Star Wars Story] na stronie Entertainment Weekly&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wystąpili = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Felicity Jones]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Diego Luna]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ben Mendelsohn]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Donnie Yen]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Jiang Wen]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Forest Whitaker]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mads Mikkelsen]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Alan Tudyk]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Riz Ahmed]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Muzyka = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Alexandre Desplat]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Desplat&amp;quot;&amp;gt;[http://filmmusicreporter.com/2015/03/15/alexandre-desplat-to-score-star-wars-spinoff-rogue-one Alexandre Desplat to Score ‘Star Wars’ Spinoff ‘Rogue One’] na stronie Film Music Reporter&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Michael Giacchino]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Giacchino&amp;quot;&amp;gt;[http://heroichollywood.com/michael-giacchino-replaces-alexandre-desplat-for-rogue-one-score/ Michael Giacchino Replaces Alexandre Desplat For 'Rogue One' Score] na Heroic Hollywood.com&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data premiery w USA = 16 grudnia [[2016]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zapowiedź&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data premiery w Polsce = 15 grudnia [[2016]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Nowadata&amp;quot;&amp;gt;[http://star-wars.pl/News/20434,Nowa_polska_data_premiery_Rogue_One.html Nowa polska data premiery „Rogue One”] na Bastionie Polskich Fanów Star Wars&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Dystrybucja w USA = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Walt Disney Studios Motion Pictures]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Lucasfilm Ltd.]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Dystrybucja w Polsce = &lt;br /&gt;
|Czas trwania = 133 min.&lt;br /&gt;
|Budżet = &lt;br /&gt;
|Czas w chronologii = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[13 BBY]] {{S|wstęp}}&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[0 ABY|0 BBY]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''''Łotr 1: Gwiezdne wojny – historie'''''&amp;lt;ref name=&amp;quot;Łotr&amp;quot;&amp;gt;{{Face|StarWarsPL/videos/1697934290479486|Zwiastun filmu &amp;quot;Łotr Jeden. Gwiezdne wojny - historie&amp;quot; będzie w pełnej gotowości bojowej już dziś!}}&amp;lt;/ref&amp;gt; (''Rogue One: A Star Wars Story''&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;) to pierwszy z samodzielnych filmów określanych jako ''[[Anthology]]'', powstały pod szyldem firmy [[The Walt Disney Company]], która 21 grudnia [[2012]] roku oficjalnie nabyła [[Lucasfilm Ltd.]] i prawa do ''Gwiezdnych wojen''. Został zapowiedziany 22 maja [[2014]] roku. Obraz wyreżyserował [[Gareth Edwards]], natomiast za scenariusz odpowiadali [[Gary Whitta]] i [[Chris Weitz]]. Pomysłodawcą i producentem wykonawczym obrazu jest [[John Knoll]]. Film jest [[plwiki:Spin-off (mass media)|spin-offem]] i opowiada historię grupy [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|rebeliantów]] próbujących zdobyć plany [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Światowa premiera filmu odbyła się 16 grudnia [[2016]] roku, natomiast w Polsce obraz zadebiutował 15 grudnia. Podobnie jak ''[[Przebudzenie Mocy]]'', ''Łotr 1'' powstawał w Pinewood Studios w pobliżu Londynu, a zdjęcia rozpoczęły się latem [[2015]] roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest to pierwszy kinowy spin-off od czasu ''[[Wojny klonów (film)|Wojen klonów]]'', choć rok wcześniej zapowiedziano prace nad dwoma podobnymi projektami - nad jednym z nich o tytule ''[[Han Solo (film)|Han Solo]]'' pracował [[Lawrence Kasdan]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Kas Kin&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|news|new-spinoff-films-set-to-expand-the-star-wars-galaxy.html|New Spinoff Films Set to Expand the Star Wars Galaxy|20140925162326|25.09.2014}}&amp;lt;/ref&amp;gt;, natomiast za scenariusz [[Anthology (Simon Kinberg)|drugiego]] odpowiada [[Simon Kinberg]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Kas Kin&amp;quot; /&amp;gt;. Oba filmy miały ukazać się już po premierze obrazu Garetha Edwardsa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Streszczenie ==&lt;br /&gt;
Naukowiec [[Galen Walton Erso|Galen Erso]] ukrywa się na planecie [[Lah'mu]] przed [[Orson Callan Krennic|Orsonem Krennicem]], imperialnym dyrektorem Badań nad Zaawansowana Bronią. Galen zostaje jednak odnaleziony. Gdy tylko się o tym dowiaduje, każe żonie - [[Lyra Erso|Lyrze]] i ich córce - [[Jyn Erso|Jyn]] uciekać. Po wydostaniu się z domostwa, Lyra daje Jyn kryształ kyber, mówiąc przy tym, by zaufała Mocy. Krennic przybywa na planetę, aby pojmać Galena i zmusić go do ukończenia [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Dziewczynka ukrywa się w trawie i jest świadkiem zastrzelenia swojej matki przez szturmowców. Galen zostaje porwany, a Jyn ucieka i chowa się. Zostaje odnaleziona przez [[Saw Gerrera|Sawa Gerrerę]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piętnaście lat później, pilot transportowca w siłach Imperium Galaktycznego - [[Bodhi Rook]], przemyca hologram z wiadomością Galena Erso do Sawa Gerrery. Agent wywiadu Rebelii, kapitan [[Cassian Jeron Andor|Cassian Andor]] uwalnia Jyn z imperialnej niewoli i transportuje ją na Yavin 4, by spotkała przywódczynię Rebelii - [[Mon Mothma|Mon Mothmę]]. Jyn i Cassian dostają zadanie odszukania Galena. Jyn myśli, że mają zdobyć informacje o Gwieździe Śmierci, lecz Cassian otrzymuje rozkaz zabicia Galena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jyn, Cassian i przeprogramowany imperialny droid [[K-2SO]] wyruszają na [[Jedha|Jedhę]], gdzie Imperium wydobywa kryształy kyber, potrzebne są do zasilenia Gwiazdy Śmierci. Bohaterowie są wplątani w akcję partyzancką ludzi Sawa Gerrery. Wraz z [[Baze Malbus|Bazem Malbusem]] i niewidomym [[Chirrut Îmwe|Chirrutem Îmwe]] zostają przez nich pojmani. Trafiają do więzienia Sawa Gerrery gdzie spotykają torturowanego Bodhiego Rooka. Jyn jednak spotyka się z Sawem, który pokazuje jej nagrany przez Galena hologram. Ojciec Jyn mówi, że nigdy nie przestał jej kochać i że ukrył w Gwieździe Śmierci, w module reaktora wadę, która umożliwi zniszczenie stacji bojowej jednym strzałem. Powiedział też, że aby wiedzieć, gdzie trzeba trafić, trzeba wykraśc plany Gwiazdy Śmierci z Cytadeli na [[Scarif]]. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Wilhuff Tarkin]], dowiadując się o wycieku informacji, rozkazuje niezwłoczny test stacji bojowej strzelając w Jedhę. Siły imperialne zostąły z planety bardzo szybko ewakuowane. Jednak zamiast strzału pełnej mocy, uruchamiają tylko jeden reaktor (&amp;quot;Single reactor ignition&amp;quot;), co powoduje, że strzał ma znacznie mniejszą moc. Niszczy jednak [[Jedha City|Święte Miasto]], i połacie terenu wokół niego (co najmniej, pełne zniszczenia nie są znane). Jyn, Cassian, K-2SO, Baze, Chirrut i Bodhi w ostatniej chwili uciekają z planety, a Saw Gerrera i jego ludzie giną. Tarkin gratuluje Krennicowi udanej akcji. Przekazanie wiadomości o defekcie Gwiazdy Śmierci daje Tarkinowi pretekst do przejęcia kontroli nad superbronią. To nie podoba się ambitnemu Krennicowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bodhi prowadzi grupę do Imperialnego Ośrodka Badawczego na planecie Eadu, gdzie znajduje się Galen. Podczas lotu, nisko w kanionie podczas burzy, [[Okręt wsparcia UT-60D U-wing|U-wing]], którym lecieli rozbija się. Cassian z Bodhim wyruszają na misję, a Jyn, Chirrut i Base mają zostać na statku. Cassian miał możliwość zabicia ojca Jyn, lecz tez przed nacisnięciem spustu rezygnuje z wykonania misji. W tym samym momecnie zdenerwowany Krennic przylatuje na planetę. Chce się dowiedzieć kto jest winny wyciekowi informacji o defekcie. Galen przyznaje się do sabotażu. Krennic rozkazuje wymordować zespół inżynierów Galena. Wtedy też, po tym, jak siedziby główna Sojuszu Rebeliantów nie mogła się skontaktować z Cassianem, bazę atakuje eskadra [[X-wing|X-wingów]]. Krennic ucieka, Galen ginie od uderzenia torped protonowych. Tuż przed jego śmiercią dobiega do niego Jyn, która zdecydowała się opuścić statek. Galen umiera w jej ramionach, a jeog ostatnie słowa to &amp;quot;Trzeba ją zniszczyć&amp;quot;. Cassian zabiera Jyn, i razem z Bazem i Chirrutem uciekają skradzionym przez Bodhiego imperialnym promem transportowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Yavin 4 odbywa się posiedzenie Rady Sojuszu Rebelii. Jyn chce wykraść plany Gwiazdy Śmierci, lecz nie zyskuje poparcia Rady. Sfrustrowana Jyn szuka ochotników, którzy jej pomogą. Wraz z grupą rebeliantów oraz K-2SO, Bodhim, Chirrutem, Bazem i Cassianem, udają się na Scarif skradzionym imperialnym statkiem, którego nazywają Łotr 1. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jyn oraz Cassian zdobywają imperialne mundury i razem z K-2SO wchodzą do bazy. Pozostali bohaterowie odwracają uwagę, atakując szturmowców lesie i na platformach startowych. Dochodzi do bitwy, o której dowiaduje się flota Rebelii. Admirał Raddus postanawia wesprzeć Łotra 1 i wysyła swoje statki. Chirrut i Baze zostają zastrzeleni przez szturmowców po tym jak udało im się podłączyć statek Bodhiego do sieci komunikacjnej, umożliwiajac mu przekazanie wiadomości flocie Rebelii. Bodhi Rook ginie od wybuchu granatu po tym jak poinformował Radussa, że Jyn i Cassian nie będą mogli przesłać planów, jeśli osłony otaczające planetę nie zostaną wyłączone. K-2SO odpiera atak szturmowców, poświęca się by umożliwić Jyn i Cassianowi zdobycie planów. Erso i Andor wpadają w zasadzkę Krennica. Jyn zdobywa plany, a Cassian zostaje postrzelony i spada w otchłań. Większość rebeliantów zginęło. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem w przestrzeni kosmicznej nad bazą Scarrif Y-wingi torpedami jonowymi wyłączyły jeden z Gwiezdnych Niszczycieli. Korweta Hammerhead spycha ten niszczyciel na drugi, niszcząc oba. Szczątki Niszczycieli spadają na stacje kosmiczną, która utrzymywała osłonę cząsteczkową wokół planety. Stacja zostaje zniszczona, osłony się wyłączają. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jyn z planami dostaje się na szczyt wieży Cytadeli, lecz tuż przed wysłaniem planów uniemożliwia jej to Krennic. Trzymając ją na muszce, twierdzi, że stracił tylko czas, a Jyn zginie razem z Rebelią. Niespodziewanie pojawia się ranny Cassian i zabija Krennica. Jyn transmituje plany, które zostają odebrane przez okręt flagowy [[Raddus|Admirała Raddusa]], ''[[Profundity]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z nadprzestrzeni wychodzi Gwiazda Śmierci. Ponownie oddaje strzał z pojedynczego reaktora, niszczą bazę na Scarrif i zabijając Jyn i Cassiana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Flota Rebelii przygotowuje się do skoku w nadprzestrzeń. Wtedy z nadprzestrzeni wychodzi [[Devastator]] - okręt flagowy [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]]. Niszczy on statki Rebelii, które jeszcze nie zdołały uciec, unieruchamia też Bezkres. Vader dokonuje abordażu Bezkresu w celu odzyskania planów. Jednak w ostatniej chwili udaje się je przenieść na pokład korwety typu Tantive IV, przebywającej w jednym z hangarów bezkresu. Korweta oddziela się od Bezkresu i ucieka w nadprzestrzeń. Na pokładzie dowódca statku przekazuje plany księżniczce Lei, pytając również &amp;quot;Co oni nam przesłali&amp;quot;. Leia odpowiada &amp;quot;Nadzieję&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Produkcja ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Edwards i Whitta.jpg|thumb|left|250px|Edwards i Whitta, reżyser i scenarzysta filmu.]]&lt;br /&gt;
Film został oficjalnie zapowiedziany 22 maja [[2014]] roku na [[StarWars.com|oficjalnej stronie]] ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdnych wojen]]''. Poinformowano wówczas, że za reżyserię odpowiadał znany między innymi z ''Godzilli'' [[Gareth Edwards]], podczas gdy scenariusz powierzono [[Gary Whitta|Gary'emu Whitcie]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zapowiedź&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czerwcu tego samego roku Kanclerz Skarbu Wielkiej Brytanii, George Osborne, odpowiedzialny za wprowadzenie ulg podatkowych dla wysokobudżetowych produkcji powstających na terenie Zjednoczonego Królestwa, potwierdził, że film będzie powstawał w Pinewood Studios.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Pinewood&amp;quot;&amp;gt;[http://www.bloomberg.com/news/2014-06-10/osborne-says-another-star-wars-movie-to-be-filmed-in-britain.html Osborne Says Another Star Wars Movie to Be Filmed in Britain] na Bloomberg.com&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na początku stycznia 2015 roku pojawiła się informacja, że swój udział w projekcie zakończył Whitta, który miał odpowiadać jedynie za wstępną wersję scenariusza.&amp;lt;ref&amp;gt;[http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/star-wars-standalone-movie-loses-762372 'Star Wars' Standalone Movie Loses Writer Gary Whitta (Exclusive)] na stronie The Hollywood Reporter&amp;lt;/ref&amp;gt; Pod koniec miesiąca The Hollywood Reporter poinformował, że miejsce Whitty zajmie [[Chris Weitz]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Weitz&amp;quot; /&amp;gt; Lucasfilm potwierdził tę zmianę 12 marca, kiedy podano oficjalny tytuł filmu oraz nazwisko nowego scenarzysty i pierwszej aktorki z obsady - [[Felicity Jones]]. Przedstawiono także producentów obrazu, na czele których stanie pomysłodawca projektu, [[John Knoll]]. Producentami wykonawczymi będą także [[Simon Emanuel]] i [[Jason McGatlin]], a współpracować z nimi będą [[Kathleen Kennedy]], [[Tony To]] i [[John Swartz]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt; Pojawiła się także informacja, że za tytuł filmu odpowiada sam Whitta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Tytuł&amp;quot;&amp;gt;{{Twit|garywhitta|576071947190030336|Informacja o autorze tytułu|Gary'ego Whitty}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas konwentu Celebration Anaheim, 19 kwietnia 2015 roku, podano, że [[Greig Fraser]] będzie odpowiadał za zdjęcia, [[Neil Corbould]] będzie nadzorował efekty specjalne, castingiem zajmie się [[Jina Jay]], natomiast [[Chris Scarabosio]] będzie dźwiękowcem. W ekipie filmowej znajdą się również osoby pracujące przy ''[[Przebudzenie Mocy|Przebudzeniu Mocy]]''. [[Doug Chiang]] i [[Neil Lamont]] zajmą się scenografią i stylistyką filmu, [[Rob Inch]] będzie koordynował pracę kaskaderów, [[Neal Scanlan]] zajmie się nadzorem efektów towarzyszących stworzeniom, natomiast [[Dave Crossman]] i [[Glyn Dillon]] będą odpowiadać za kostiumy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|news|rogue-one-details-revealed-at-star-wars-celebration-anaheim|''Rogue One'' Details Revealed at ''Star Wars'' Celebration Anaheim}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W trakcie poświęconego filmom Disneya panelu na imprezie D23, odbywającego się 15 sierpnia 2015 roku poinformowano, że [[Allison Shearmur]] dołączyła do grona producentów wykonawczych, a [[Kiri Hart]] z [[Lucasfilm Story Group]] objęła rolę współproducenta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Casting ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Roge One obsada.jpg|thumb|right|250px|Zdjęcie promocyjne z obsadą filmu. Od lewej: Riz Ahmed, Diego Luna, Felicity Jones, Jiang Wen i Donnie Yen.]]&lt;br /&gt;
Obsadę filmu przedstawiono podczas imprezy D23, 15 sierpnia 2015 roku. Zaprezentowano wówczas pierwsze zdjęcie promocyjne, na którym znaleźli się aktorzy w kostiumach. Poinformowano, że w poza Felicty Jones, której udział w filmie ogłoszono w marcu, w produkcji wystąpią [[Diego Luna]], [[Ben Mendelsohn]], [[Donnie Yen]], [[Jiang Wen]], [[Forest Whitaker]], [[Mads Mikkelsen]], [[Alan Tudyk]] oraz [[Riz Ahmed]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod koniec sierpnia pojawiły się doniesienia, że w filmie znajdzie się postać [[Wilhuff Tarkin|Wilhuffa Tarkina]], odtworzona cyfrowo w taki sposób, by wyglądała jak grana przez zmarłego już [[Peter Cushing|Petera Cushinga]].&amp;lt;ref&amp;gt;[http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-3207415/Dracula-legend-grave-Star-Wars-prequel-Peter-Cushing-digitally-recreated-new-spin-Rogue-One.html Dracula legend back from the grave - for Star Wars prequel: Peter Cushing is set to be digitally recreated in new spin-off Rogue One] na stronie Daily Mail Online&amp;lt;/ref&amp;gt; Do roli zaangażowano brytyjskiego aktora [[Guy Henry|Guya Henry'ego]], na którego cyfrowo nałożono Tarkina w wykonaniu Cushinga. Na przywrócenie postaci do życia za pomocą efektów specjalnych nalegał John Knoll.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Tarkin&amp;quot;&amp;gt;[http://www.radiotimes.com/news/2016-12-16/how-a-holby-city-actor-brought-one-of-star-wars-most-iconic-characters-back-to-life How a Holby City actor brought one of Star Wars’ most iconic characters back to life] na stronie RadioTimes&amp;lt;/ref&amp;gt; W podobny sposób w filmie przywrócono wyglądającą jak w ''Nowej nadziei'' księżniczkę [[Leia Organa|Leię]], w którą wcieliła się [[Ingvild Deila]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Leia1&amp;quot;&amp;gt;[http://www.spotlight.com/7654-6753-5298 INGVILD DEILA] na stronie Spotlight&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Leia2&amp;quot;&amp;gt;{{Twit|Ingvild_Deila|809666112820539392|As a Star Wars fan I am incredibly thrilled, grateful and honoured to play Leia and be part of this beloved and amazing universe.|Ingvild Deila}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W filmie wykorzystano także archiwalne ujęcia dowódców [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]] i [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Złotych]], [[Garven Dreis|Garven Dreis]] i [[Jon Vander|Jona Vandera]].&amp;lt;ref&amp;gt;[http://www.inverse.com/article/25273-star-wars-rogue-one-easter-eggs-death-star-blue-milk Here Is Every Single 'Star Wars' Easter Egg in 'Rogue One'] na stronie Inverse&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zdjęcia ===&lt;br /&gt;
Podczas odbywającego się w lipcu 2015 roku panelu na Conwencie Comic-Con w San Diego Kathleen Kennedy poinformowała, że zdjęcia do pierwszego filmu z cyklu ''Anthology'' rozpoczną się na początku kolejnego miesiąca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SDCC&amp;quot;&amp;gt;{{YT|8fMx670jOnw|Star Wars The Force Awakens Comic Con Panel}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Zgodnie z zapowiedzią, prace ruszyły w Londynie na początku sierpnia. Pojawiły się wówczas pierwsze zdjęcia z planu, na których można było ujrzeć przebywających w piaszczysto-tropikalnej scenerii szturmowców oraz różnego rodzaju sprzęt wojskowy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Plan&amp;quot;&amp;gt;[http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-3191342/Star-Wars-cast-dressed-Stormtroopers-film-scenes-desert-style-landscape.html Relaxing in a galaxy far, far away! Off-duty Stormtroopers are pictured on desert set during filming of spin-off movie Star Wars Anthology: Rogue One] na stronie Daily Mail&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Promocja ==&lt;br /&gt;
21 marca 2015 roku studio Paramount zapowiedziało, że najnowsza odsłona serii ''Mission Impossible'' będzie nosiła tytuł ''Rogue Nation''. Jak się okazało, tytuł ten został zarejestrowany wcześniej niż ''Rogue One''. Aby uniknąć konfliktów prawnych, Disney i Paramount zawarły porozumienie, na mocy którego film z serii ''Anthology'' nie będzie oficjalnie promowany przed premierą ''Mission Impossible'', wyznaczonej na lato 2015 roku. Wyjątkiem miał być gwiezdnowojenny konwent w Anaheim.&amp;lt;ref&amp;gt;[http://www.hollywoodreporter.com/news/mission-impossible-5-gets-a-783531 The full title of the Tom Cruise tentpole will be unveiled during a TV spot Sunday (view below), followed by the first trailer on Monday.] na stronie The Hollywood Reporter&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''A band of resistance fighters unite for a daring mission to steal the Death Star plans in the Star Wars Anthology film, Rogue One.''&lt;br /&gt;
:— Oficjalny opis filmu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CA&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|news|swca-conversations-with-gareth-edwards-and-josh-trank-panel-liveblog|SWCA: Conversation with Gareth Edwards Panel Liveblog|20150419212544|19.04.2015}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:''Historia grupy rebeliantów zjednoczonych w śmiałej misji polegającej na kradzieży planów imperialnej Gwiazdy Śmierci. .''&lt;br /&gt;
:— Polski opis filmu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Rogue One concept.jpg|thumb|left|250px|Ilustracja koncepcyjna zaprezentowana na panelu podczas Celebration Anaheim.]]&lt;br /&gt;
Ostatniego dnia konwentu Celebration Anaheim, 19 kwietnia 2015 roku, odbył się panel, w którym uczestniczyli Edwards, Kennedy, Knolla oraz [[Pablo Hidalgo]] i [[Kiri Hart]] z [[Lucasfilm Story Group]]. Podczas panelu ujawniono, że film, podobnie jak inne spin-offy, będzie wchodził w skład cyklu ''[[Anthology]]''. Reżyser poinformował, że obraz wciąż jest w fazie preprodukcji, a zdjęcia będą odbywać się zarówno w Wielkiej Brytanii, jak też w innych państwach. Zdradzono oficjalny opis filmu, wedle którego historia przedstawiona w ''Rogue One'' dotyczyć ma misji [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|grupy rebeliantów]], której celem będzie wykradzenie planów [[Gwiazda Śmierci]]. W związku z tym akcja filmu zostanie osadzona pomiędzy wydarzeniami z ''[[Zemsta Sithów|Zemsty Sithów]]'' i ''[[Nowa nadzieja|Nowej nadziei]]'', jednak czasowo bliższa będzie drugiemu filmowi. Na panelu pokazano również ilustrację koncepcyjną przedstawiającą żołnierzy Sojuszu, wśród których znajdzie się postać odgrywana przez Felicity Jones, a także krótki teaser z myśliwcem TIE i Gwiazdą Śmierci majaczącą na horyzoncie porośniętej dżunglą planety oraz narracją [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]] z ''Nowej nadziei''. Uczestnicy panelu zwrócili uwagę, że film skupi się na pokazaniu bardziej szarej, niejednoznacznej strony uniwersum, a jego bohaterowie będą pozbawieni nadzwyczajnych mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CA&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Teaser&amp;quot;&amp;gt;{{YT|r0eEKDfLNPg|Star Wars: Rogue One trailer}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W sierpniu 2015 roku na imprezie D23 przedstawiono obsadę filmu oraz zaprezentowano nowe logo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsza dostępna dla szerszej publiczności zapowiedź pojawiła się 6 kwietnia 2016 roku. W kilkusekundowym klipie przedstawiono ujęcie z filmu przedstawiające [[Szturmowiec|szturmowców]] oraz poinformowano, że pełna wersja materiału zostanie zaprezentowana dzień później podczas emisji programu [[plwiki:Good Morning America|Good Morning America]] na antenie stacji ABC.&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|MaYv3Y8tyoQ|ROGUE ONE: A STAR WARS STORY Teaser Preview}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Równocześnie ukazała się polska wersja zapowiedzi, w której zaprezentowano polski tytuł produkcji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Łotr&amp;quot; /&amp;gt; 7 kwietnia ukazała się pełna, trwająca 1 minutę i 40 sekund zapowiedź filmu. W materiale skupiono się na przedstawieniu odgrywanej przez Felicity Jones postaci, [[Jyn Erso]]. W zwiastunie pojawiła się również między innymi baza na [[Yavin 4|Yavinie 4]] i [[Mon Mothma]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Trailer&amp;quot;&amp;gt;{{YT|Wji-BZ0oCwg|ROGUE ONE: A STAR WARS STORY Official Teaser Trailer}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;{{SWC|news|watch-the-rogue-one-a-star-wars-story-teaser-trailer|Watch the ''Rogue One: A Star Wars Story'' Teaser Trailer!}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Pojawiły się również polskie wersje zwiastuna, z napisami i z dubbingiem.&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|Od9Pc94O2Vo|Łotr Jeden. Gwiezdne wojny - historie - polski zwiastun (dubbing)}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|JY6Bb5FDyEM|Łotr Jeden. Gwiezdne wojny - historie - polski zwiastun (napisy)}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas konwentu Celebration Europe 2016 w Londynie, 15 lipca odbył się panel poświęcony filmowi, w którym uczestniczyli aktorzy i twórcy. Zaprezentowano na nim pierwszy plakat, materiał zza kulis, zdradzono także kilka informacji o bohaterach filmu czy planetach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWCE&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|news|swce-2016-15-things-we-learned-from-the-rogue-one-a-star-wars-story-panel|SWCE 2016: 15 Things We Learned from the ''Rogue One: A Star Wars Story'' Panel}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Reel&amp;quot;&amp;gt;{{YT|HUb_zpdyDpU|Rogue One: A Star Wars Story - Celebration Reel}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W połowie sierpnia ukazała się wersja zwiastuna przeznaczona na rynki zagraniczne.&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|48XWkN0jBQY|ROGUE ONE: A STAR WARS STORY - Official International Trailer #1 (2016) Sci-Fi Movie HD}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W opublikowanym 12 października odcinku ''[[The Star Wars Show]]'' Gareth Edwards zaprezentował finalny plakat filmu oraz zapowiedział kolejny zwiastun, który zadebiutował następnego dnia. W trwającym ponad dwie minuty zwiastunie zaprezentowano po raz pierwszy między innymi postać [[Galen Walton Erso|Galena Erso]], ojca głównej bohaterki filmu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Plakatzwiastun&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|news|rogue-one-a-star-wars-story-poster-revealed-and-trailer-announced-on-the-star-wars-show|''Rogue One: A Star Wars Story'' Poster Revealed and Trailer Announced on ''The Star Wars Show''}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|m8_Xga9ZGM0|New Rogue One Poster and Trailer Details, Marvel Comic News, and Sam Witwer {{!}} The Star Wars Show}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Trailer2&amp;quot;&amp;gt;{{YT|sC9abcLLQpI|Rogue One: A Star Wars Story Trailer #2 (Official)}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Ukazały się również polskie wersje plakatu&amp;lt;ref&amp;gt;{{Face|StarWarsPL/photos/a.1413326722273579.1073741828.1409212159351702/1780097448929836|Kinowy plakat Łotra 1 wylądował. Jeszcze dziś premiera nowego zwiastuna. Będziecie czujni?|Star Wars (PL)}}&amp;lt;/ref&amp;gt; i zwiastuna&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|JUWtr5Nm9cE|Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie - polski zwiastun #3 (napisy)}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|a6P1PvALmTA|Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie - polski zwiastun #3 (dubbing)}}&amp;lt;/ref&amp;gt;. 17 października ukazało się osiem stylizowanych plakatów przedstawiających głównych bohaterów filmu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Plakaty&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|news|rogue-one-posters|''Rogue One: A Star Wars Story'' Character Posters Revealed – Complete Gallery}}&amp;lt;/ref&amp;gt; 6 listopada ukazał się promujący film spot telewizyjny ''Together''.&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|zVJtP2qYMQ0|Rogue One: A Star Wars Story &amp;quot;Together&amp;quot; TV Spot}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Kilka dni później ukazały się kolejne materiały promocyjne, dwa trailery przeznaczone na rynki zagraniczne&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|zN07YwLMRoA|Rogue One: A Star Wars Story International Trailer #2 [HD] Felicity Jones, Mads Mikkelsen}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|zzjgKBo55C0|Rogue One: A Star Wars Story International Trailer #3 [HD] Felicity Jones, Mads Mikkelsen}}&amp;lt;/ref&amp;gt; oraz dwa spoty telewizyjne&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|5yLOid9iiwE|Rogue One: A Star Wars Story &amp;quot;Hope&amp;quot; TV Spot}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;{{YT|RcBrvLhUJIM|ROGUE ONE: A STAR WARS STORY TV Spot #4 - Welcome To The Rebellion (2016) Sci-Fi Movie HD}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Dystrybucja ==&lt;br /&gt;
{{Galeria&lt;br /&gt;
|nazwa = Logotypy filmu&lt;br /&gt;
|wielkość = 250px&lt;br /&gt;
|pozycja = right&lt;br /&gt;
|Plik:Rogue One2.jpg|Oryginalny logotyp filmu.&lt;br /&gt;
|Plik:Lotr 1 logo.jpg|Polski logotyp filmu.&lt;br /&gt;
|Plik:Rogue One.png|Pierwotny logotyp filmu, zaprezentowany na Celebration Anaheim&lt;br /&gt;
|Plik:Lotr Jeden.png|Pierwotny polski logotyp filmu&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
Pod koniec lipca 2015 roku polski oddział The Walt Disney Company poinformował, że film zadebiutuje w Polsce 23 grudnia, tydzień po światowej premierze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataPl&amp;quot;&amp;gt;[http://stopklatka.pl/wiadomosci/-/164484724,-gwiezdne-wojny-przebudzenie-mocy-nowa-data-premiery-w-polsce &amp;quot;Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy&amp;quot;: nowa data premiery w Polsce] na stronie stopklatka.pl&amp;lt;/ref&amp;gt; Premierę przełożono później na 15 grudnia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Nowadata&amp;quot; /&amp;gt; Sprzedaż biletów ruszyła w Polsce 21 listopada 2016 roku.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Face|StarWarsPL/photos/a.1413326722273579.1073741828.1409212159351702/1799757126963868|Dołączacie do Rebelii? Bilety na „Łotr 1” w sprzedaży już od jutra!|Star Wars (PL)}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Muzyka ==&lt;br /&gt;
Znany ze współpracy z Garethem Edwardsem kompozytor [[Alexandre Desplat]] poinformował 15 marca, że będzie odpowiedzialny za ścieżkę dźwiękową ''Rogue One''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Desplat&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
15 września 2016 roku czyli równe dziewięćdziesiąt dni przed oficjalną premierą filmu, na stronie Heroic Hollywood.com ogłoszono, iż [[Michael Giacchino]] zajmie miejsce Alexandre'a Desplata jako kompozytor ścieżki dźwiękowej. Jako powód zmiany podano napięty grafik Desplata, który przez przeciągające się dokrętki do ''Łotra 1'' był zmuszony zająć się swymi pozostałymi kontraktami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Giacchino&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Zawartość ==&lt;br /&gt;
{{Zawartość&lt;br /&gt;
|Postacie główne = &lt;br /&gt;
*[[Cassian Jeron Andor]]&lt;br /&gt;
*[[Baze Malbus]]&lt;br /&gt;
*[[Galen Walton Erso]]&lt;br /&gt;
*[[Jyn Erso]]&lt;br /&gt;
**[[Jyn Erso|Liana Hallik]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Saw Gerrera]]&lt;br /&gt;
*[[Chirrut Îmwe]]&lt;br /&gt;
*[[K-2SO]]&lt;br /&gt;
*[[Orson Callan Krennic]]&lt;br /&gt;
*[[Bodhi Rook]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Postacie poboczne = &lt;br /&gt;
*[[4D6-J-A7]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Fassio Ablund]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Mytus Adema]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Jalice Andit]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Jimmon Arbmab]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Sirro Argonne]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Ponda Baba]]&lt;br /&gt;
*[[Woan Barso]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Arro Basteren]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Benthic]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Harb Binli]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Bistan]]&lt;br /&gt;
*[[Caysin Bog]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Danbit Brun]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[C2-B5]]&lt;br /&gt;
*[[C-3PO]]&lt;br /&gt;
*[[Caitken]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Yosh Calfor]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Eskro Casrich]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Yort Cavwol]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Tobix Chasser]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Torius Chord]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Riss Clyos]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Dobias Cole-Truten]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Bandwin Cor]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Shaef Corssin]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Datchi Creel]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Weeteef Cyu-Bee]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[D4-R4B]] &amp;quot;Arforb&amp;quot; {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Broan Danurs]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Kent Deezling]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Haxen Delto]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Wion Dillems]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Zal Dinnes]]&lt;br /&gt;
*[[Jan Dodonna]]&lt;br /&gt;
*[[Davits Draven]]&lt;br /&gt;
*[[Garven Dreis]]&lt;br /&gt;
*[[DT-5537]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Robich Duggsin]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Edrio]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Lyra Erso]]&lt;br /&gt;
*[[Cornelius Evazan]]&lt;br /&gt;
*[[Dustil Forell]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Beezer Fortuna]]&lt;br /&gt;
{{!}}&lt;br /&gt;
*[[Frobb]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Pedrin Gaul]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Niles Gavla]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Jaldine Gerams]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Killi Gimm]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Wona Goban]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Warda Gojun]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Torge Gommer]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Euwood Gor]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Baccam Grafis]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Calum Gram]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Vangos Grek]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Colin Hakelia]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Todes Halvax]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Capin Harinar]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Nik Hepho]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Valwid Ined]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Nower Jebel]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Bozeden Jeems]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Laren Joma]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Omisha Joyo]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[K-OHN]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Farsin Kappehl]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Obi-Wan Kenobi]] {{S|Pośrednio wspomniany}}&lt;br /&gt;
*[[Chaff Korus]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Rodma Maddel]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Brace Marko]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Jav Mefran]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Ruescott Melshi]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Antoc Merrick]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Rasett Milio]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Farns Monsbee]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Moroff]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Mon Mothma]]&lt;br /&gt;
*[[Najwyższy Kapłan (osoba)|Najwyższy Kapłan]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Nozzo Naytaan]] {{1st}}&lt;br /&gt;
{{!}}&lt;br /&gt;
*[[Toshdor Ni]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Cycyed Ock]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Pitt Onoran]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Vlex Onopin]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Bail Prestor Organa]]&lt;br /&gt;
*[[Leia Organa]]&lt;br /&gt;
*[[Sheev Palpatine]] {{TWy}}&lt;br /&gt;
*[[Tynnra Pamlo]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Paodok'Draba'Takat]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Silvanie Phest]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Tam Posla]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Dunstig Pterro]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Milton Putna]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[R2-BHD]] &amp;quot;Tooby&amp;quot; {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[R2-D2]]&lt;br /&gt;
*[[R3-S1]] &amp;quot;Threece&amp;quot; {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Raddus]]&lt;br /&gt;
*[[Sotorus Ramda]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Barion Raner]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Paril Ritta]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Serchill Rostok]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Essie]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Taidu Sefla]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Shollan]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Pendra Siliu]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Kullbee Sperado]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Ralo Surrel]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Garn Stewer]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Hera Syndulla]] {{S|Na pokładzie ''Ghosta''}}&lt;br /&gt;
*[[Namen Takamen]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Wilhuff Tarkin]]&lt;br /&gt;
*[[Leevan Tenza]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Walea Timker]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Tivik]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[TK-1016]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[TK-14057]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[TK-32028]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[TK-40121]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Ansin Thobel]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Heff Tobber]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Stordan Tonc]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Gale Torg]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Angber Trel]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Gavra Ubrento]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Ames Uravan]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Tenzigo Weems]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Gazdo Woolcob]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Attico Wred]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Anakin Skywalker|Darth Vader]]&lt;br /&gt;
*[[Criden Valdas]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Jon Vander]]&lt;br /&gt;
*[[Vaneé]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Feyn Vann]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Vasp Vaspar]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Evaan Verlaine]] {{S|W myśliwcu}}&lt;br /&gt;
*[[Magva Yarro]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Guch Ydroma]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Anj Zavor]] {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Stworzenia = &lt;br /&gt;
*[[Morski zabójca opee]] {{S|Zabawka}}&lt;br /&gt;
*[[Shaak]] {{S|Zabawka}}&lt;br /&gt;
*[[Śnieżna jaszczurka]] {{S|Zabawka}}&lt;br /&gt;
*[[Tooka]] {{S|Zabawka}}&lt;br /&gt;
*[[Wampa]] {{S|Zabawka}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Droidy = &lt;br /&gt;
*[[Droid astromechaniczny]]&lt;br /&gt;
**[[Droid astromechaniczny serii R]]&lt;br /&gt;
***[[Droid astromechaniczny serii R2]]&lt;br /&gt;
*[[Droid naprawczy serii MSE-6]]&lt;br /&gt;
*[[Droid ochroniarz]]&lt;br /&gt;
**[[Droid ochroniarz serii KX]]&lt;br /&gt;
*[[Droid protokolarny]]&lt;br /&gt;
*[[Droid roboczy]]&lt;br /&gt;
**[[Droid wielozadaniowy SE-2]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Droid taktyczny]]&lt;br /&gt;
**[[Droid taktyczny L-1]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Droid zabójca]] {{S|Zabawka}}&lt;br /&gt;
*[[Droid zasilający GNK]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Wydarzenia = &lt;br /&gt;
*[[Wojny klonów]] {{TWe}}&lt;br /&gt;
*[[Galaktyczna wojna domowa]]&lt;br /&gt;
**[[Wyzwolenie Jyn Erso]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Operacja Przełom]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Atak na Eadu]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Bitwa o Scarif]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Zniszczenie Jedha City‏]] {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Miejsca = &lt;br /&gt;
*[[Galaktyka]]&lt;br /&gt;
**[[Środkowe Rubieże]]&lt;br /&gt;
***[[Jedha]] {{1st}}&lt;br /&gt;
****[[Katakumby Cadery]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*****[[Trzewia]] {{1st}}&lt;br /&gt;
****[[Jedha City]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*****[[Kopuła Zbawienia]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*****[[Plan Tythoni]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*****[[Ścieżka Sądu]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*****[[Świątynia Whillów]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Wobani]] {{1st}}&lt;br /&gt;
****[[Obóz pracy na Wobani]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Światy Jądra]]&lt;br /&gt;
***[[Alderaan]] {{TWy}}&lt;br /&gt;
***[[Coruscant]] {{Fb}}&lt;br /&gt;
**[[Obszar Ekspansji]]&lt;br /&gt;
***[[Pierścień Kafrene]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Zewnętrzne Rubieże]]&lt;br /&gt;
***[[Eadu]] {{1st}}&lt;br /&gt;
****[[Garnizon 975]] {{1st}}&lt;br /&gt;
****[[Laboratorium Inicjatywy Tarkina]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Lah'mu]]&lt;br /&gt;
****[[Domostwo Erso]] {{1st}}&lt;br /&gt;
****[[Kryjówka Jyn]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Mustafar]]&lt;br /&gt;
****[[Twierdza Vader]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Odcinek Gordiański]]&lt;br /&gt;
***[[Yavin Prime]]&lt;br /&gt;
****[[Yavin 4]]&lt;br /&gt;
*****[[Stanowisko wartownicze na Yavinie 4]]&lt;br /&gt;
*****[[Wielka Świątynia Massassich]]&lt;br /&gt;
***[[Scarif]]&lt;br /&gt;
****[[Cytadela (Scarif)|Cytadela]]&lt;br /&gt;
*****[[Krypta]] {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Organizacje = &lt;br /&gt;
*[[Alderaańska straż konsularna]]&lt;br /&gt;
*[[Bractwo Błogosławionego Oblicza]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Partyzanci]]&lt;br /&gt;
**[[Jaskiniowe Anioły]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Dekapitowani]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Fanatycy Psusan]]&lt;br /&gt;
*[[Firmiści]]&lt;br /&gt;
*[[Imperium Galaktyczne]]&lt;br /&gt;
**[[Armia Imperialna]]&lt;br /&gt;
***[[Generał]]&lt;br /&gt;
***[[Kapral]]&lt;br /&gt;
***[[Młodszy porucznik]]&lt;br /&gt;
***[[Podporucznik]]&lt;br /&gt;
***[[Porucznik]]&lt;br /&gt;
***[[Sierżant]]&lt;br /&gt;
***[[Szturmowiec]]&lt;br /&gt;
****[[Imperialny kierowca bojowy]]&lt;br /&gt;
*****[[Imperialny dowódca bojowego czołgu szturmowego]]&lt;br /&gt;
*****[[Imperialny pilot bojowego czołgu szturmowego]]&lt;br /&gt;
*****[[Szturmowiec obrony wybrzeża]]&lt;br /&gt;
*****[[Szturmowiec śmierci]]&lt;br /&gt;
***[[Bibliotekarz]]&lt;br /&gt;
***[[Wywiad Imperialny]]&lt;br /&gt;
****[[Wydział Rozwoju Uzbrojenia]]&lt;br /&gt;
*****[[Dyrektor]]&lt;br /&gt;
*****[[Inicjatywa Tarkina]]&lt;br /&gt;
**[[Imperator Galaktyczny]] {{TWy}}&lt;br /&gt;
**[[Imperialna obsługa naziemna]]&lt;br /&gt;
**[[Gwardia Imperialna]]&lt;br /&gt;
**[[Senat Imperialny]]&lt;br /&gt;
***[[Senator]]&lt;br /&gt;
*[[Jedi]] {{TWi}}&lt;br /&gt;
*[[Klan Toribotów]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Kościół Półksiężyca]] {{S|Witraż}}&lt;br /&gt;
*[[Łowca nagród]]&lt;br /&gt;
*[[Najemnik]]&lt;br /&gt;
*[[Ortodoksja Ninn]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Oświeceni]]&lt;br /&gt;
*[[Soczewka Izoptera Centralnego]]&lt;br /&gt;
*[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
**[[Armia Sojuszu Rebeliantów]]&lt;br /&gt;
***[[Generał]]&lt;br /&gt;
***[[Kapitan]]&lt;br /&gt;
***[[Komandor]]&lt;br /&gt;
***[[Major]]&lt;br /&gt;
***[[Oddziały Specjalne Sojuszu Rebeliantów]]&lt;br /&gt;
****[[4 Regiment Oddziałów Specjalnych]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Porucznik]]&lt;br /&gt;
***[[Pułkownik]]&lt;br /&gt;
**[[Flota Sojuszu Rebeliantów]]&lt;br /&gt;
***[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&lt;br /&gt;
***[[Eskadra Niebieskich (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Niebieskich]]&lt;br /&gt;
***[[Eskadra Zielonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Zielonych]]&lt;br /&gt;
***[[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Złotych]]&lt;br /&gt;
***[[Żółte Asy Tierfona]] {{1st}} {{S|Insygnium na hełmie}}&lt;br /&gt;
**[[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]&lt;br /&gt;
**[[Rada Rebeliantów]]&lt;br /&gt;
***[[Kanclerz (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Kanclerz]]&lt;br /&gt;
***[[Minister edukacji]]&lt;br /&gt;
***[[Minister finansów]]&lt;br /&gt;
***[[Minister przemysłu]]&lt;br /&gt;
***[[Senator]]&lt;br /&gt;
**[[Wywiad Sojuszu Rebeliantów]]&lt;br /&gt;
***[[Wydział misji ratunkowych]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Sienar Fleet Systems]]&lt;br /&gt;
*[[Sithowie]]&lt;br /&gt;
**[[Mroczny Lord Sithów]]&lt;br /&gt;
*[[Strażnicy Whillów]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Terrorysta]]&lt;br /&gt;
*[[Uczniowie Whillów]] {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Rasy = &lt;br /&gt;
*[[Anomidowie]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Britarroanie]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Drabatanie]]&lt;br /&gt;
*[[Gigoranie]]&lt;br /&gt;
*[[Iakaru]]&lt;br /&gt;
*[[Kalamarianie]]&lt;br /&gt;
*[[Ludzie]]&lt;br /&gt;
**[[Alderaanianie]]&lt;br /&gt;
**[[Chandrilanie]]&lt;br /&gt;
**[[Cyborg]]&lt;br /&gt;
**[[Lorrdianie]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Talpiniowie]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Tognathowie]]&lt;br /&gt;
*[[Twi'lekowie]]&lt;br /&gt;
*[[Vobatiowie]] {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Pojazdy = &lt;br /&gt;
*[[Czołg]]&lt;br /&gt;
**[[Czołg szturmowy GAV TX-225w Occupier]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Czołg HCVw A9]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Maszyna krocząca]]&lt;br /&gt;
**[[All Terrain]]&lt;br /&gt;
***[[All Terrain Armored Cargo Transport]]&lt;br /&gt;
***[[All Terrain Scout Transport]]&lt;br /&gt;
*[[Śmigacz Gian V-44]]&lt;br /&gt;
*[[Statek kosmiczny]]&lt;br /&gt;
**[[Okręt kosmiczny]]&lt;br /&gt;
***[[Fregata]]&lt;br /&gt;
****[[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B]]&lt;br /&gt;
***[[Gwiezdny niszczyciel]]&lt;br /&gt;
****[[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|Gwiezdny niszczyciel typu ''Imperial-I'']]&lt;br /&gt;
*****''[[Dauntless (typu Imperial)|Dauntless]]''&lt;br /&gt;
*****''[[Executrix]]'' &lt;br /&gt;
***[[Korweta]]&lt;br /&gt;
****[[Korweta CR90]]&lt;br /&gt;
*****''[[Tantive IV]]''&lt;br /&gt;
****[[Korweta typu Sphyrna]]&lt;br /&gt;
***[[Krążownik]]&lt;br /&gt;
****[[Krążownik MC75]] {{1st}}&lt;br /&gt;
****''[[Profundity]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Myśliwiec kosmiczny]]&lt;br /&gt;
***[[Myśliwiec T-65B X-wing]]&lt;br /&gt;
****''[[Blue One]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Okręt wsparcia UT-60D U-wing]]&lt;br /&gt;
***[[Myśliwiec TIE/ln|TIE/ln]]&lt;br /&gt;
***[[Myśliwiec TIE/sk x1]]&lt;br /&gt;
***[[Myśliwiec BTL Y-wing|Y-wing]]&lt;br /&gt;
****''[[Gold One]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Prom kosmiczny]]&lt;br /&gt;
***[[Prom towarowy typu Zeta]]&lt;br /&gt;
****[[SW-0608]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Prom typu T-3c Delta]] {{1st}}&lt;br /&gt;
****[[ST 149]] &amp;quot;Pteradon&amp;quot; {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Technologia =&lt;br /&gt;
*[[Antena]]&lt;br /&gt;
**[[Antena hiperkomunikacyjna]]&lt;br /&gt;
**[[Antena podprzestrzenna]]&lt;br /&gt;
*[[Bacta]]&lt;br /&gt;
*[[Blaster]]&lt;br /&gt;
**[[Blaster obrotowy Vulk TAU-6-23 &amp;quot;Blastmill&amp;quot;]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Karabin blasterowy]]&lt;br /&gt;
***[[Blaster A280-CFE|A280-CFE]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[A-300]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Karabin A310|A310]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[DH-17]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[DL-17]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Karabin blasterowy E-11D|E-11D]]&lt;br /&gt;
***[[Ciężki karabin blasterowy DLT-19]]&lt;br /&gt;
***[[DH-17/E-11]]&lt;br /&gt;
***[[Karabin blasterowy E-11]]&lt;br /&gt;
***[[Karabin blasterowy E-22]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Lekki blaster powtarzalny T-21]]&lt;br /&gt;
****[[Karabin snajperski]]&lt;br /&gt;
*****[[Karabin snajperski A-300]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*****[[Karabin snajperski DH-447]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Pistolet blasterowy]]&lt;br /&gt;
***[[A-180]]&lt;br /&gt;
***[[SE-14]] {{1st}}&lt;br /&gt;
***[[Ciężki pistolet blasterowy DT-29]]&lt;br /&gt;
***[[Lekki blaster powtarzalny SE-14r]]&lt;br /&gt;
*[[Bocznik]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Buty]]&lt;br /&gt;
**[[Buty bojowe M4D]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Chłodnica]]&lt;br /&gt;
*[[Cylinder diagnostyczny]]&lt;br /&gt;
*[[Cylinder kodowy]]&lt;br /&gt;
*[[Czujnik atmosferyczny]]&lt;br /&gt;
*[[Deflektor nawigacyjny]]&lt;br /&gt;
*[[Działko samopowtarzalne]]&lt;br /&gt;
**[[Działko samopowtarzalne MWC-35c &amp;quot;Stacatto Lightning&amp;quot;]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Działo laserowe]]&lt;br /&gt;
**[[Ciężkie działo laserowe H-s1]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Działo laserowe średniego zasięgu MK 2e/w]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Działo laserowe L-s9.3]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Działo laserowe IX4]]&lt;br /&gt;
**[[Ciężkie działo laserowe KV22]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Działo laserowe KX7]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Działko laserowe KX9]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Ciężkie działo laserowe MS-2]]&lt;br /&gt;
*[[Lornetka elektroniczna|Elektrolornetka]]&lt;br /&gt;
**[[Elektrolornetka TD2.3]]&lt;br /&gt;
*[[Elektroluneta]]&lt;br /&gt;
*[[Elektrotyczka]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Emiter impulsów wzmacniających obraz]]&lt;br /&gt;
*[[Fotel katapultowy]]&lt;br /&gt;
**[[Fotel katapultowy Guidenhauser]]&lt;br /&gt;
*[[Fotoreceptor]]&lt;br /&gt;
*[[Tarcza ochronna|Generator pola ochronnego]]&lt;br /&gt;
*[[Granat]]&lt;br /&gt;
**[[Granat odłamkowy C-25]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Hełm]]&lt;br /&gt;
**[[Hełm K-22995]]&lt;br /&gt;
*[[Hologram]]&lt;br /&gt;
*[[HoloNet]]&lt;br /&gt;
*[[Holoprojektor]]&lt;br /&gt;
*[[Iluminator]]&lt;br /&gt;
*[[Instalacja geotermalna]]&lt;br /&gt;
*[[Karta danych]]&lt;br /&gt;
*[[Kartridż]]&lt;br /&gt;
**[[Taśma binarna]]&lt;br /&gt;
*[[Karwasz]]&lt;br /&gt;
**[[Karwasz napędowy]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Komlink]]&lt;br /&gt;
**[[Crozo 2-MAL]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Konwerter]]&lt;br /&gt;
*[[Kostka ładunkowa]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Działo laserowe|Laser]]&lt;br /&gt;
**[[Laser wielospektralny]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Łuk]]&lt;br /&gt;
**[[Łuk energetyczny]]&lt;br /&gt;
***[[Łuk energetyczny Chirruta Îmwego]]&lt;br /&gt;
*[[Makrolornetka]]&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny]]&lt;br /&gt;
**[[Miecz świetlny Dartha Vadera]]&lt;br /&gt;
*[[Moduł kognitywny]]&lt;br /&gt;
*[[Moduł kontroli środowiska]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Monitor makroruchu Neuro-Saav]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Ogniwo zasilające]]&lt;br /&gt;
**[[Ogniwo diatiumowe]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Osłona przeciwbłyskowa]]&lt;br /&gt;
*[[Palnik molekularny]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Palnik molekularny M$M Q-1041]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Pałka]]&lt;br /&gt;
*[[Pancerz]]&lt;br /&gt;
**[[Zbroja Dartha Vadera]]&lt;br /&gt;
**[[Zbroja szturmowca]]&lt;br /&gt;
*[[Pikoskop]]&lt;br /&gt;
*[[Plastoid]]&lt;br /&gt;
*[[Plecak]]&lt;br /&gt;
**[[Plecak polowy szturmowca pustynnego, typ 4]]&lt;br /&gt;
*[[Polaryzator]]&lt;br /&gt;
*[[Procesor]]&lt;br /&gt;
**[[Procesor AA-1 VerboBrain]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Promiennik]]&lt;br /&gt;
*[[Quadnolornetka]]&lt;br /&gt;
**[[Elektroquadnolornetka QD4.4]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Quadnolornetka Q4-E]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Quadnolornetka TE1.3]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Reflektor wieloczęstotliwościowy]]&lt;br /&gt;
*[[Rurka termoaktywna]]&lt;br /&gt;
*[[Serwomotor]]&lt;br /&gt;
*[[Silnik]]&lt;br /&gt;
**[[Fuzyjny silnik odrzutowy 4J.7]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Fuzyjny silnik odrzutowy 4L4]]&lt;br /&gt;
**[[Silnik jonowy]]&lt;br /&gt;
***[[Jonowy silnik manewrowy SFS-215]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Skafander ciśnieniowy]]&lt;br /&gt;
*[[Skraplacz wilgoci]]&lt;br /&gt;
**[[Skraplacz wilgoci GX-8]]&lt;br /&gt;
*[[Słuchawki]]&lt;br /&gt;
**[[Słuchawki serii Comtech IV]]&lt;br /&gt;
*[[Stacja kosmiczna]]&lt;br /&gt;
**[[Gwiazda Śmierci]]&lt;br /&gt;
***[[Superlaser]]&lt;br /&gt;
**[[Shield Gate]]&lt;br /&gt;
*[[Superbroń]]&lt;br /&gt;
*[[Światło pozycyjne]]&lt;br /&gt;
*[[Torba]]&lt;br /&gt;
**[[Torba na amunicję i narzędzia IM-40]]&lt;br /&gt;
*[[Transmiter]]&lt;br /&gt;
**[[Transmiter rezonatora echa]]&lt;br /&gt;
*[[Transponder]]&lt;br /&gt;
*[[Wentylator podciśnieniowy]]&lt;br /&gt;
*[[Wokoder]]&lt;br /&gt;
*[[Wyrzutnia rakiet]]&lt;br /&gt;
**[[Wyrzutnia rakiet HH-12]]&lt;br /&gt;
*[[Wyrzutnia torped]]&lt;br /&gt;
**[[Wyrzutnia torped protonowych MG7]]&lt;br /&gt;
*[[Wzmacniacz komunikacji dalekiego zasięgu]] {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|Różne = &lt;br /&gt;
*[[Areka]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Baradium]]&lt;br /&gt;
*[[Chandrilański order wolności]]&lt;br /&gt;
*[[Chav]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Fibrylina]]&lt;br /&gt;
*[[Dejarik]]&lt;br /&gt;
*[[Drewno dxun]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Duranium]]&lt;br /&gt;
*[[Gaberwełna]]&lt;br /&gt;
*[[Interfejs nauralny]]&lt;br /&gt;
*[[Język drabatański]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Kadzidło]]&lt;br /&gt;
*[[Kasaya]]&lt;br /&gt;
*[[Kyber]]&lt;br /&gt;
*[[Lorrdiański Kaptur Spokoju]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Materiał piroklastyczny]]&lt;br /&gt;
*[[Moc]]&lt;br /&gt;
**[[Ciemna strona Mocy]]&lt;br /&gt;
**[[Duszenie Mocą]]&lt;br /&gt;
**[[Telekineza]]&lt;br /&gt;
*[[Niebieskie mleko]]&lt;br /&gt;
*[[Paranoja]]&lt;br /&gt;
*[[Pierścienie planetarne]]&lt;br /&gt;
*[[Platek]]&lt;br /&gt;
*[[Quadanium]]&lt;br /&gt;
*[[Reflek]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Suknia Ponurego Księżyca]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Tibanna]]&lt;br /&gt;
*[[Tytan]]&lt;br /&gt;
*[[Drzewo uneti]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Wolfram]]&lt;br /&gt;
*[[Zabawka]]&lt;br /&gt;
**[[Dryblasek]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Futrzak]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Gig Ohydek]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Gwiazdeczka]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Koodie]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Niedobry pan Goob]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Opee Opee]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Pan Iggy]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Sniksnak]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Szczęściarz Hazz Obloobitt]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Szturmuś]] {{1st}}&lt;br /&gt;
**[[Tinta]] {{1st}}&lt;br /&gt;
*[[Zama-shiwo]] {{1st}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Obsada ==&lt;br /&gt;
{{Galeria&lt;br /&gt;
|nazwa = Plakaty&lt;br /&gt;
|wielkość = 250px&lt;br /&gt;
|pozycja = right&lt;br /&gt;
|Plik:Rogue One plakat.jpg|Pierwszy plakat promocyjny ''Rogue One''.&lt;br /&gt;
|Plik:Lotr 1 polski plakat.jpg|Polska wersja plakatu.&lt;br /&gt;
|Plik:Lotr 1 plakat.jpg|Oryginalna wersja głównego plakatu.&lt;br /&gt;
|Plik:Plakat Jyn Erso.jpg|Plakat przedstawiający [[Jyn Erso]].&lt;br /&gt;
|Plik:Plakat Baze Malbus.jpg|Plakat przedstawiający [[Baze Malbus|Baze'a Malbusa]].&lt;br /&gt;
|Plik:Plakat Bodhi Rook.jpg|Plakat przedstawiający [[Bodhi Rook|Bodhiego Rooka]].&lt;br /&gt;
|Plik:Plakat Cassian Andor.jpg|Plakat przedstawiający [[Cassian Jeron Andor|Cassiana Andora]].&lt;br /&gt;
|Plik:Plakat Chirrut Imwe.jpg|Plakat przedstawiający [[Chirrut Îmwe|Chirrut Îmwe]].&lt;br /&gt;
|Plik:Plakat K-2SO.jpg|Plakat przedstawiający [[K-2SO]].&lt;br /&gt;
|Plik:Plakat Saw Gerrera.jpg|Plakat przedstawiający [[Saw Gerrera|Sawa Gerrerę]].&lt;br /&gt;
|Plik:Plakat Orson Krennic.jpg|Plakat przedstawiający [[Orson Callan Krennic|Orsona Krennica]].&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
{|&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Felicity Jones]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;||[[Jyn Erso]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Trailer&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Diego Luna]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;||[[Cassian Jeron Andor]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;cbm&amp;quot;&amp;gt;[http://www.comicbookmovie.com/scifi_movies/star_wars/awesome-new-rogue-one-a-star-wars-story-images-plus-a141767 Awesome New ROGUE ONE: A STAR WARS STORY Images; Plus Character Names And Details Revealed]&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Ben Mendelsohn]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;||[[Orson Callan Krennic]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EW&amp;quot;&amp;gt;[http://www.ew.com/gallery/star-wars-rogue-one-characters 'Rogue One': Exclusive Details on All the New 'Star Wars' Characters] na stronie Entertainment Weekly&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Donnie Yen]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;||[[Chirrut Îmwe]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Jiang Wen]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;||[[Baze Malbus]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Forest Whitaker]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;||[[Saw Gerrera]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Mads Mikkelsen]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;||[[Galen Walton Erso]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Alan Tudyk]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;||[[K-2SO]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EW&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Riz Ahmed]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;||[[Bodhi Rook]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[James Earl Jones]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWCE&amp;quot; /&amp;gt;||[[Anakin Skywalker|Darth Vader]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWCE&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Genevieve O'Reilly]]||[[Mon Mothma]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Jimmy Smits]]||[[Bail Prestor Organa]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Guy Henry]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Tarkin&amp;quot; /&amp;gt;||[[Wilhuff Tarkin]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Tarkin&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Anthony Daniels]]||[[C-3PO]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Ingvild Deila]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Leia1&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Leia2&amp;quot; /&amp;gt;||[[Leia Organa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Leia1&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Leia2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|[[Warwick Davis]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Reel&amp;quot; /&amp;gt;||[[Weeteef Cyu-Bee]]&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wersja polska ==&lt;br /&gt;
'''Opracowanie wersji polskiej:''' [[SDI Media Polska]]&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
'''Reżyseria:''' [[Waldemar Modestowicz]]&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
'''Dialogi polskie:''' [[Jan Jakub Wecsile|Jan Wecsile]]&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
'''Kierownictwo produkcji:''' [[Beata Jankowska]], [[Ewa Krawczyk]]&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
* [[Marcin Hycnar]] – Cassian Ander&lt;br /&gt;
* [[Olga Sarzyńska]] – Jyn Erso&lt;br /&gt;
* [[Wojciech Zieliński]] – Bodhi Rook&lt;br /&gt;
* [[Zbigniew Zamachowski]] – K-2SO&lt;br /&gt;
* [[Mariusz Bonaszewski]] – Orson Krennic&lt;br /&gt;
* [[Bartłomiej Topa]] – Chirrut Îmwe&lt;br /&gt;
* [[Krzysztof Stelmaszyk]] – Saw Gerrera&lt;br /&gt;
* [[Andrzej Blumenfeld]] – Baze Malbus&lt;br /&gt;
* [[Robert Więckiewicz]] – Galen Erso&lt;br /&gt;
* [[Krzysztof Wakuliński]] – Gubernator Tarkin&lt;br /&gt;
* [[Marek Barbasiewicz]] – Generał Draven&lt;br /&gt;
* [[Monika Krzywkowska]] – Mon Mothma&lt;br /&gt;
* [[Arkadiusz Bazak]] – Admirał Raddus&lt;br /&gt;
* [[Grzegorz Pawlak]] – Darth Vader&lt;br /&gt;
* [[Wojciech Wysocki]] – Bail Organa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ekipa filmowa ==&lt;br /&gt;
*'''Reżyser''' — [[Gareth Edwards]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zapowiedź&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Scenarzyści''' — [[Chris Weitz]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Weitz&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;, [[Tony Gilroy]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Reshoots&amp;quot; /&amp;gt; &lt;br /&gt;
*'''Historia''' — [[Gary Whitta]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zapowiedź&amp;quot; /&amp;gt;, [[John Knoll]]&lt;br /&gt;
*'''Producenci''' — [[Kathleen Kennedy]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;, [[Tony To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;, [[John Swarz]] {{S|współproducent}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;, [[Kiri Hart]] {{S|współproducent}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Producenci wykonawczy''' — [[John Knoll]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;, [[Simon Emanuel]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;, [[Jason McGatlin]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Rogue&amp;quot; /&amp;gt;, [[Allison Shearmur]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Obsada&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Muzyka''' — [[Alexandre Desplat]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Desplat&amp;quot; /&amp;gt;, [[Michael Giacchino]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Giacchino&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Zdjęcia''' — [[Greig Fraser]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Nadzór nad efektami specjalnymi''' — [[Neil Corbould]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Nadzór nad efektami stworzeń''' — [[Neal Scanlan]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Udźwiękowienie''' — [[Chris Scarabosio]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Scenografia''' — [[Doug Chiang]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;, [[Neil Lamont]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Kostiumy''' — [[Dave Crossman]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;, [[Glyn Dillon]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Nadzór nad pracą kaskaderów''' — [[Rob Inch]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*'''Casting''' — [[Jina Jay]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ekipa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
| content = &lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Linki zewnętrzne ==&lt;br /&gt;
*{{SWC|film|rogue-one|''Rogue One''}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|inne|ikona=Films|rogue-one-a-star-wars-story-gallery|Rogue One: A Star Wars Story Gallery}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wiadomości ===&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
| content = &lt;br /&gt;
*{{SWC|news|gareth-edwards-and-gary-whitta-onboard-for-star-wars-stand-alone-film.html|Gareth Edwards and Gary Whitta Onboard for Star Wars Stand-Alone Film|20140827182408|27.08.2014}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|rogue-one-is-the-first-star-wars-stand-alone-film-rian-johnson-to-write-and-direct-star-wars-episode-viii|''Rogue One'' is the First ''Star Wars'' Stand-Alone Film, Rian Johnson to Write and Director ''Star Wars'': Episode VIII|20150312215846|120.03.2015}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|swca-conversations-with-gareth-edwards-and-josh-trank-panel-liveblog|SWCA: Conversation with Gareth Edwards Panel Liveblog|20150419212544|19.04.2015}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|rogue-one-details-revealed-at-star-wars-celebration-anaheim|''Rogue One'' Details Revealed at ''Star Wars'' Celebration Anaheim}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|rogue-one-the-daring-mission-has-begun-cast-and-crew-announced|''Rogue One''—The Daring Mission Has Begun: Cast and Crew Announced}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|watch-the-rogue-one-a-star-wars-story-teaser-trailer|Watch the ''Rogue One: A Star Wars Story'' Teaser Trailer!}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|welcome-back-darth-vader-and-saw-gerrera-rogue-one-characters-revealed|Welcome Back, Darth Vader and Saw Gerrera: Rogue One Characters Revealed}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|swce-2016-15-things-we-learned-from-the-rogue-one-a-star-wars-story-panel|SWCE 2016: 15 Things We Learned from the ''Rogue One: A Star Wars Story'' Panel}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|rogue-one-a-star-wars-story-poster-revealed-and-trailer-announced-on-the-star-wars-show|''Rogue One: A Star Wars Story'' Poster Revealed and Trailer Announced on ''The Star Wars Show''}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|rogue-one-posters|''Rogue One: A Star Wars Story'' Character Posters Revealed – Complete Gallery}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|news|swco-2017-10-things-we-learned-from-doug-chiangs-rogue-one-panel|SWCO 2017: 10 Things We Learned from Doug Chiang's ''Rogue One'' Panel}}&lt;br /&gt;
*[http://www.ew.com/gallery/star-wars-rogue-one-characters 'Rogue One': Exclusive Details on All the New 'Star Wars' Characters] na stronie Entertainment Weekly&lt;br /&gt;
*[http://www.comicbookmovie.com/scifi_movies/star_wars/awesome-new-rogue-one-a-star-wars-story-images-plus-a141767 Awesome New ROGUE ONE: A STAR WARS STORY Images; Plus Character Names And Details Revealed]&lt;br /&gt;
*[http://www.ew.com/article/2016/04/07/rogue-one-teaser-trailer-focuses-death-star-takedown-team Rogue One teaser trailer: Star Wars Story focuses on Death Star takedown team] na stronie Entertainment Weekly&lt;br /&gt;
*[http://www.ew.com/article/2016/06/03/rogue-one-reshoots What's true and false about the reshoots for Rogue One: A Star Wars Story] na stronie Entertainment Weekly&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Materiały wideo ===&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
| content = &lt;br /&gt;
*{{YT|r0eEKDfLNPg|Star Wars: Rogue One trailer}}&lt;br /&gt;
*{{YT|MaYv3Y8tyoQ|ROGUE ONE: A STAR WARS STORY Teaser Preview}}&lt;br /&gt;
*{{YT|Wji-BZ0oCwg|ROGUE ONE: A STAR WARS STORY Official Teaser Trailer}}&lt;br /&gt;
*{{YT|JY6Bb5FDyEM|Łotr Jeden. Gwiezdne wojny - historie - polski zwiastun (napisy)}}&lt;br /&gt;
*{{YT|Od9Pc94O2Vo|Łotr Jeden. Gwiezdne wojny - historie - polski zwiastun (dubbing)}}&lt;br /&gt;
*{{YT|HUb_zpdyDpU|Rogue One: A Star Wars Story - Celebration Reel}}&lt;br /&gt;
*{{YT|48XWkN0jBQY|ROGUE ONE: A STAR WARS STORY - Official International Trailer #1 (2016) Sci-Fi Movie HD}}&lt;br /&gt;
*{{YT|sC9abcLLQpI|Rogue One: A Star Wars Story Trailer #2 (Official)}}&lt;br /&gt;
*{{YT|JUWtr5Nm9cE|Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie - polski zwiastun #3 (napisy)}}&lt;br /&gt;
*{{YT|a6P1PvALmTA|Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie - polski zwiastun #3 (dubbing)}}&lt;br /&gt;
*{{YT|zVJtP2qYMQ0|Rogue One: A Star Wars Story &amp;quot;Together&amp;quot; TV Spot}}&lt;br /&gt;
*{{YT|zN07YwLMRoA|Rogue One: A Star Wars Story International Trailer #2 [HD] Felicity Jones, Mads Mikkelsen}}&lt;br /&gt;
*{{YT|zzjgKBo55C0|Rogue One: A Star Wars Story International Trailer #3 [HD] Felicity Jones, Mads Mikkelsen}}&lt;br /&gt;
*{{YT|5yLOid9iiwE|Rogue One: A Star Wars Story &amp;quot;Hope&amp;quot; TV Spot}}&lt;br /&gt;
*{{YT|RcBrvLhUJIM|ROGUE ONE: A STAR WARS STORY TV Spot #4 - Welcome To The Rebellion (2016) Sci-Fi Movie HD}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Łotr}}&lt;br /&gt;
{{StarWars}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Anthology]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Rogue One: Star Wars Story]]&lt;br /&gt;
[[de:Rogue One]]&lt;br /&gt;
[[en:Rogue One: A Star Wars Story]]&lt;br /&gt;
[[es:Rogue One: Una Historia de Star Wars]]&lt;br /&gt;
[[fr:Rogue One: A Star Wars Story]]&lt;br /&gt;
[[ko:로그 원: 스타워즈 스토리]]&lt;br /&gt;
[[it:Rogue One: A Star Wars Story]]&lt;br /&gt;
[[ka:განდგომილი ერთი: ვარსკვლავური ომების ამბავი]]&lt;br /&gt;
[[hu:Zsivány Egyes: Egy Star Wars történet]]&lt;br /&gt;
[[nl:Rogue One]]&lt;br /&gt;
[[ja:ローグ・ワン/スター・ウォーズ・ストーリー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Rogue One: Uma História Star Wars]]&lt;br /&gt;
[[ru:Изгой-один. Звёздные войны: Истории]]&lt;br /&gt;
[[fi:Rogue One: A Star Wars Story]]&lt;br /&gt;
[[uk:Бунтар-Один. Зоряні війни: Історія]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Taidu_Sefla&amp;diff=521803</id>
		<title>Taidu Sefla</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Taidu_Sefla&amp;diff=521803"/>
		<updated>2026-05-30T19:01:57Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Taidu Sefla.png&lt;br /&gt;
|Imię = Taidu Sefla&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = &lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[0 ABY|0 BBY]], [[Scarif]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = &lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = &lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Czarne&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Brązowe&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Ciemna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = [[Porucznik]]&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Taidu Sefla''' był [[Ludzie|ludzkiej]] rasy [[porucznik]]iem oddziałów specjalnych [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
Taidu Sefla walczył w oddziałach specjalnych [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]] w randze [[oficer]]a w stopniu [[porucznik]]a. Działał w okresie poprzedzającym wybuch [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]]. Wkładał w walkę całą energię i starał się dawać z siebie wszystko w trakcie wszelakich misji. W roku [[0 ABY|0 BBY]] zgodził się na udział w nieautoryzowanej misji [[Bitwa o Scarif|ataku]] na [[Scarif]], celem zdobycia planów [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Na jej potrzeby nadał [[Jyn Erso]] rangę [[sierżant]]a. Mimo tego, że w hierarchii stał wyżej od zarówno organizującego misję [[Cassian Jeron Andor|Cassiana Andora]] jak i [[Ruescott Melshi|Ruescotta Melshiego]], nie podważał ich wyborów.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Razem udali się na Scarif na pokładzie wykradzionego [[Prom kosmiczny|promu]] typu ''[[Prom towarowy typu Zeta|Zeta]]''. Po przedarciu się przez pierścień kontrolny wylądowali na powierzchni i zaczęli rozstawiać ładunki wybuchowe. Po detonacji ich skutecznie rozproszyli wojska [[Imperium Galaktyczne]]go, które nie wiedząc skąd ci konkretnie atakowali, rozbiegli się po całej plaży i umożliwili Jyn i Cassianowi przedarcie się do banku danych i wykradnięcie planów. Podczas bitwy Teidu zginął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]'' {{1stID}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Sefla, Taidu}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Wojskowi Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Taidu Sefla#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Taidu Sefla]]&lt;br /&gt;
[[fr:Taidu Sefla]]&lt;br /&gt;
[[ja:タイドゥ・セフラ]]&lt;br /&gt;
[[ka:ტაიდუ სეფლა]]&lt;br /&gt;
[[nl:Taidu Sefla]]&lt;br /&gt;
[[pt:Taidu Sefla]]&lt;br /&gt;
[[ru:Тайду Сефла]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Uderzenie_Moc%C4%85&amp;diff=521745</id>
		<title>Uderzenie Mocą</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Uderzenie_Moc%C4%85&amp;diff=521745"/>
		<updated>2026-05-28T09:58:16Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Uderzenie Mocy.png|thumb|right|300px|[[Cal Kestis]] używający uderzenia Mocą.]]&lt;br /&gt;
'''Uderzenie Mocą''' było [[Telekineza|telekinetyczną]] techniką [[Moc]]y polegającą na użyciu tej mistycznej energii do wykonania potężnego, gwałtownego szarpnięcia. Siłę uderzenia można było skierować we wszystkie strony – ukierunkowanie techniki w górę powodowało unoszenie celu i zawiśnięcie w powietrzu, natomiast szarpnięcie w dół wywoływało ciśnięcie celu o ziemię. Uderzenie można było skierować także w bok, nawet w lewo i prawo jednocześnie. Dzięki uderzeniu Mocą, jej użytkownik mógł obezwładnić przeciwnika lub nawet ich grupę poprzez zawiśnięcie ich powietrzu lub przygwożdżenie w ziemię, usuwać przeszkody na drodze w formie na przykład ciężkich przesuwnych bram oraz zniszczenie oddalonej broni, której nie mógł dosięgnąć innym sposobem. Im silniejszy był użytkownik, tym cięższe i bardziej odporne na Moc cele mógł unosić lub przygważdżać, a działanie techniki się wydłużało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Ocalały]]'' {{1stIDe|uderzenie Mocą}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Techniki Mocy]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Moc&amp;diff=521744</id>
		<title>Moc</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Moc&amp;diff=521744"/>
		<updated>2026-05-28T09:55:22Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Podstawowe techniki */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|polecany}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Zywa Moc.png|thumb|right|300px|Moc wyssana z żywych organizmów.]]&lt;br /&gt;
'''Moc''' była mistycznym polem energii, które przenikało czas, przestrzeń i wszystkie wytwarzające ją żywe istoty. Spajała całą [[Galaktyka|galaktykę]], sprawiając, że życie istniało, wzrastało i umierało. &lt;br /&gt;
Była więc siłą sprawczą, która wprawiała wszechświat w ruch, pośrednicząc w odwiecznym cyklu życia i śmierci. Istniała od zawsze i przenikała przestrzeń oraz czas. Niektóre istoty potrafiły wykorzystywać Moc do wpływania na rzeczywistość i uzyskiwania rozmaitych efektów, często uważanych za nadprzyrodzone. Moc dzieliła się na [[Żywa Moc|Żywą]], tworzoną przez wszystkie żywe organizmy, które pośmiertnie przenikały do [[Kosmiczna Moc|Kosmicznej]]. Z kolei dwa główne aspekty Mocy stanowiły jej [[Jasna strona Mocy|jasna strona]], znana także jako Ashla, oraz [[Ciemna strona Mocy|ciemna]], znana jako Bogan, obie różnie rozumiane i definiowane na przestrzeni wieków, ale zazwyczaj kojarzone odpowiednio ze spokojem i miłością oraz gniewem i nienawiścią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aspekty ==&lt;br /&gt;
=== Jasna strona Mocy ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Jasna strona Mocy}}&lt;br /&gt;
:''Jak mam odróżnić dobro od zła?''&lt;br /&gt;
:''Odróżnić możesz. Gdy spokojny jesteś, wyciszony, bierny. Każdy Jedi wykorzystuje Moc dla wiedzy i dla obrony. Nigdy do ataku.''&lt;br /&gt;
:— [[Luke Skywalker]] i [[Yoda]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Odrzucenie mroku.jpg|left|250px|thumb|[[Luke Skywalker]] zwyciężający [[Ciemna strona Mocy|ciemność]] [[Jasna strona Mocy|światłem]].]]&lt;br /&gt;
Jasna strona Mocy, znana także jako Ashla&amp;lt;ref name=&amp;quot;RSIS&amp;quot; /&amp;gt; to jeden z aspektów Mocy. Był odbiciem harmonii panującej między żywymi istotami i wiązał się z życiem, pokojem i brakiem agresji. Uczył i wymagał cierpliwości, spokoju i otwarcia na potrzeby innych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążanie nią polegało na cierpliwym, spokojnym rozwijaniu swoich umiejętności w czasie całego swojego życia, a także na życiu w harmonii z całym światem i służeniu wszystkim żywym istotom. Ostatecznym celem każdego podążającego ścieżką jasnej strony było wyzwolenie swego ducha spod wpływu negatywnych emocji (szczególnie gniewu, pasji i nienawiści), aby w pełni wykorzystywać swój potencjał w dobrej sprawie, i do niesienia pomocy innym, a koniec końców zjednoczenie się z Mocą, uznawane za wstąpienie na wyższy poziom istnienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot; /&amp;gt; Największą i najbardziej znaną organizacją skupiającą zwolenników jasnej strony był [[Zakon Jedi]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Ciemna strona Mocy ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Ciemna strona Mocy}}&lt;br /&gt;
:''Ciemna strona Mocy prowadzi do wielu umiejętności uznanych przez niektórych za nienaturalne.&amp;lt;ref&amp;gt;''The dark side of the Force is a pathway to many inbilities some consider to be unnatural''&amp;lt;/ref&amp;gt;''&lt;br /&gt;
:— [[Sheev Palpatine|Darth Sidious]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Mustafar.jpg|thumb|right|250px|Oczy osoby pogrążonej w [[Ciemna strona Mocy|mroku]].]]&lt;br /&gt;
Ciemna strona Mocy, znana również jako Bogan&amp;lt;ref name=&amp;quot;RSIS&amp;quot; /&amp;gt; to aspekt Mocy zawierający w sobie gniew, nienawiść oraz inne silne emocje. Oferowała szybki i łatwiejszy rozwój umiejętności, w ostatecznym rozrachunku jednak niszczyła – zarówno psychicznie, jak i fizycznie – i demoralizowała tych, którzy wybierali jej ścieżkę. Ciemna strona Mocy podsuwała proste, skuteczne rozwiązania problemów, prowadząc przez to jednak do zamknięcia się na dobro innych, demoralizacji, zaniku altruizmu. Pod jej wpływem nawet osoby o wysokim poziomie altruizmu i ideałów potrafiły stawać się egoistami i wyrządzać wielkie zło.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt; Największą i najbardziej znaną organizacją skupiającą zwolenników ciemnej strony był [[Sithowie|Zakon Sithów]]. Źrenice osób, które dały się ponosić ciemnej stronie, przybierały żółto-czerwoną barwę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Mu&amp;quot; /&amp;gt; Istniała jednak możliwość kontrolowania tej reakcji, jak na przykład w przypadku [[Darth]]a Sidiousa, który ukrywał, że był Sithem, w czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt; oraz [[Dooku|Dartha Tyranusa]], którego oczy zmieniły barwę w czasie starcia z [[Anakin Skywalker|Anakinem Skywalkerem]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wkf&amp;quot;&amp;gt;{{N|Wojny klonów|film}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Równowaga Mocy ==&lt;br /&gt;
Pojęcie równowagi Mocy było ściśle związane z przepowiednią [[Jedi]] o [[Wybraniec|Wybrańcu]], który miał tę równowagę przywrócić. Wiązało się to ze zniszczeniem Sithów. Wybraniec miał być zrodzony z [[midichlorian]]ów i silniejszy w Mocy niż ktokolwiek inny. Warunek ten spełnił Anakin Skywalker, a prawdę o jego pochodzeniu odkrył [[Qui-Gon Jinn]] i zaprowadził do [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]]. Pomimo początkowych oporów, [[Najwyższa Rada Jedi]] zgodziła się, by chłopiec został wyszkolony przez [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TPM&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]&amp;lt;/ref&amp;gt; Wydawać by się mogło, że przepowiednia nie zostanie wypełniona, gdy Anakin przeszedł na ciemną stronę i stał się Darthem Vaderem,&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; ale ostatecznie dzięki wysiłkom swojego syna, [[Luke Skywalker|Luke'a]], wrócił na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zabił [[Sheev Palpatine|swojego mistrza]], wypełniając w ten sposób przepowiednię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do Sithów, osoby wyznające lub używające jasnej strony głęboko wierzyły w istnienie równowagi Mocy lub konieczność jej zachowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt; [[Pierwszy Jedi]] podczas swojej medytacji zwykł oddawać się w stan równowagi, co zostało uwiecznione na mozaice w [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJs&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przestrzeń ==&lt;br /&gt;
=== Żywa Moc ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Żywa Moc}}&lt;br /&gt;
Żywa Moc była zmaterializowaniem wszystkich żywych istot. Jej źródłem była [[Kosmiczna Moc]], którą sama zasilała. Istoty żywe po śmierci przeradzały się z Żywej w Kosmiczną Moc, jednak niektórzy Jedi zdołali posiąść wiedzę na zachowanie swojej świadomości w Żywej Mocy po śmierci ciała. Stawali się wtedy [[Duch Mocy|duchami Mocy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Przeznaczenie (Wojny klonów)|Przeznaczenie}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Granica pomiędzy światami była zatarta na [[Lothal]]u.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WaaD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Kosmiczna Moc ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Kosmiczna Moc}}&lt;br /&gt;
Kosmiczna Moc była źródłem wszelkich przejawów Mocy we wszechświecie. Otaczała wszystko, co było widoczne i namacalne. Wszystko, co umierało i łączyło się z Mocą, stawało się właśnie Kosmiczną Mocą, gdzie nie było przeszłości ani przyszłości. Użytkownik Mocy, patrząc poprzez jej pole, widział otaczającą go ze wszystkich stron Kosmiczną Moc i poprzez jej kształt wyczuwał wszystko, co ona otaczała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot; /&amp;gt; Granica pomiędzy światami była zatarta na Lothalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WaaD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Świat między światami ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Świat między światami}}&lt;br /&gt;
:''Ten, kto go kontroluje, kontroluje wszechświat.''&amp;lt;ref&amp;gt;''He who controles it, controles the universe'', tłumaczenie własne&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— [[Veris Hydan]] o [[Świat między światami|świecie między światami]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:World.jpg|thumb|left|250px|[[Świat między światami]] był przestrzenią wśród gwiazd.]]&lt;br /&gt;
Świat między światami był przestrzenią, w której nie obowiązywało pojęcie czasu znane pozostałej części galaktyki. Prowadziło do niego przejście z wizerunkiem [[Władcy Mocy (rasa)|Władców Mocy]], które znajdowało się w [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi na Lothalu]] – planecie, na której zatarta była granica pomiędzy żywymi a zmarłymi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WaaD&amp;quot; /&amp;gt; Po uruchomieniu przejścia malowidła bogów poruszały się, a wizerunki [[Wilk lothalski|wilków lothalskich]] formowały portal w kształcie okręgu. Wydarzenia z przeszłości były ukazywane w portalu w okrągłych ołtarzach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celem otwarcia portalu należało, będąc skupionym w Mocy, dotknąć ręki malowidła Córki. Tym sposobem na polecenie wizerunku Ojca poruszały się obrazy wilków lothalskich, które formując okrąg, otwierały przejście do świata między światami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WaaD&amp;quot; /&amp;gt; Aby zamknąć wrota, należało, będąc skupionym w Mocy, dotknąć dłoni Syna. W efekcie wilki powracały na swoje miejsce, a Ojciec zamykał dostęp do mistycznej przestrzeni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawę z istnienia przestrzeni zdawali sobie [[Yoda]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBWtv&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|tv|star-wars-rebels/a-world-between-worlds-episode-guide|A World Between Worlds Episode Guide}}&amp;lt;/ref&amp;gt; i Darth Sidious. Obaj umieli także przeniknąć do jego wnętrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[4 BBY]] do pewnego aspektu świata między światami wszedł [[Ezra Bridger]]. Chłopak otrzymał wtedy kryształ [[kyber]], który wykorzystał do skonstruowania swojego [[Pierwszy miecz świetlny Ezry Bridgera|pierwszego miecza świetlnego]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ (Reb)&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[3 BBY]] Yoda, wykorzystując swą umiejętność przeniknięcia do świata, skontaktował się z Ezrą Bridgerem oraz [[Ahsoka Tano|Ahsoką Tano]], odsyłając ich do [[Świątynia Sithów na Malachorze|świątyni Sithów na Malachorze]], gdzie mieli poznać sekret, jak pokonać wroga. W efekcie ich działań jednak lokalizację lothalskiego sanktuarium poznało [[Imperium Galaktyczne]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zm&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Zasłona mroku}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Na polecenie Dartha Sidiousa, stojącego na czele organizacji, rozpoczęto eksplorację tego miejsca. [[Imperator Galaktyczny|Imperator]] zainteresował się skałą z wizerunkiem bogów z [[Mortis]]u, jednak nie znał sposobu na otwarcie go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[1 BBY]] Ezra Bridger z pomocą swoich przyjaciół przedostał się do portalu i mimo że wrota pozostały otwarte, nikt inny nie mógł wejść do przestrzeni. Chłopak zaś spotkał tam [[Morai]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;Morai&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|morai|Morai}}&amp;lt;/ref&amp;gt; będącą w pewien sposób połączoną z nieżyjącą już [[Córka|Córką]]. Chcąc znaleźć duchowe wsparcie, chłopak przywołał do siebie Ahsokę Tano, ściągnąwszy ją z ołtarza przedstawiającego wydarzenia sprzed dwóch lat i tym samym uratował Togrutankę przed śmiercią. [[Płeć|Kobieta]] przekonała [[padawan]]a, aby nie czynił podobnie względem swojego [[Mistrz Jedi|mistrza]], [[Kanan Jarrus|Kanana]], zwracając uwagę na to, że poświęcił się, aby ocalić m.in. jego. Kiedy oboje chcieli wydostać się z przestrzeni, w jednym z ołtarzy pojawił się Darth Sidious, któremu umożliwiło to otwarcie portalu przez padawana. Imperator próbował ściągnąć do siebie Bridgera, używając antycznego rytuału Sithów. Tano zaś ponownie eksportowała się na Malachor, skąd ściągnął ją Ezra, i udała się w kierunku świątyni w towarzystwie Morai.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bridgerowi także udało się bezpiecznie opuścić przestrzeń, aby następnie zniszczyć portal do niej prowadzący, tak by Imperium nie mogło się do niego przedostać. Po tych wydarzeniach lothalska świątynia Jedi zniknęła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Palpatine jednak nie dał z wygraną i kiedy rebelianci próbowali wyzwolić Lothal z rąk jego monarchii, na pokładzie [[Chimaera|jednego]] z krążowników skontaktował się z Bridgerem, nadając mu swój hologram. Zaprowadził go do miejsca, gdzie jeszcze przed wybuchem lothalskiej świątyni rozkazał przenieść fragmenty budynku. Na końcu jednego z korytarzy imperator pokazał Ezrze jego rodziców, mówiąc, że zawsze będzie mógł być z nimi, jeżeli tylko zdecyduje się ponownie otworzyć portal. Bridger ostatecznie nie zgodził się, a wskutek jego ucieczki ostatnie pozostałości budowli także uległy zniszczeniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;FRaF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wpływ na jednostkę ==&lt;br /&gt;
=== Wizje Mocy ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Wizja Mocy}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Qui-Gon duch.jpg|thumb|right|250px|Wizja przedstawiająca [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gona Jinna]].]]&lt;br /&gt;
Wizja była zesłanym przez Moc ukazaniem możliwych przyszłych zdarzeń, choć niekoniecznie musiała się sprawdzić. Mogła nadejść zarówno podczas medytacji, w czasie snu, jak i zupełnie przypadkowo jak miało to miejsce u Ezry Bridgera&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wn&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Wizja nadziei}}&amp;lt;/ref&amp;gt; czy też Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt; Zrozumienie sensu wizji było trudne, a czasem nawet niemożliwe. Potrzeba było do tego treningu i dyscypliny. Na wizje bardzo często oddziaływały emocje użytkownika Mocy, który ich doświadczał. W 3 BBY Kanan Jarrus zobaczył [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]], do którego śmierci się przyczynił, z czasów, gdy ten był jeszcze [[Strażnik świątyni Jedi|strażnikiem świątynnym]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zm&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Obrazy przyszłości ===&lt;br /&gt;
:''Niemożliwe zobaczyć przyszłość jest.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Impossible to see the future is.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— Yoda&amp;lt;ref name=&amp;quot;AotC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mimo że przyszłość była niemożliwa do przewidzenia i zawsze pozostawała w ruchu, wielu użytkownikom Mocy udawało się dostrzec jej potencjalny przebieg, między innymi Yodzie w 19 BBY na [[Dagobah]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;V&amp;quot; /&amp;gt; czy Ezrze Bridgerowi w [[5 BBY]]. Odczucia padawana zwiodły go jednak do tego stopnia, że źle odczytał ujrzaną rzeczywistość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wn&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie wojen klonów Syn pokazał Anakinowi Skywalkerowi jego przyszłość, w tym przekształcenie się w Dartha Vadera i zniszczenie Zakonu Jedi, wraz ze wszystkim, co było dla niego ważne. Ojciec jednak wymazał wspomnienia [[Rodzina Skywalker|Skywalkera]] przed swoją śmiercią.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przedostaniu się do [[Świat między światami|świata między światami]] możliwe było widzenie przeszłych wydarzeń. W efekcie inaczej definiowane było tam pojęcie czasu znane w pozostałych rejonach [[Galaktyka|galaktyki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Świat między światami (odcinek)|Świat między światami}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zakłócenia Mocy ===&lt;br /&gt;
W polu Mocy występowały zakłócenia, które powstawały najczęściej w wyniku tragicznych wydarzeń, np. śmierci wielu istot równocześnie. Zakłócenia mogła też spowodować samym swoim działaniem istota wyjątkowo silna Mocą. Dzięki nim użytkownicy Mocy mogli wyczuwać siebie nawzajem. Istniały również techniki ukrywania się przed takim sposobem wykrycia, jednak nie były one całkowite i powszechnie znane. Zakłócenia w Mocy były wywoływane przez jej ciemną stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi wyczuwali zakłócenia Mocy przez cały okres, kiedy to Palpatine wprowadzał w życie swój plan obalenia Starej Republiki i zniszczenia Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt; W 0 BBY [[Gwiazda Śmierci]] [[Zniszczenie Alderaana|zniszczyła]] planetę [[Alderaan]] wraz ze wszystkimi jej mieszkańcami. Echo tego wydarzenia w Mocy wyczuł Obi-Wan Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ANH&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Z kolei zaraz po [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]] i upadku [[Baza Echo|bazy Echo]] imperator Palpatine skontaktował się z Darthem Vaderem mówiąc, że pojawiły się wielkie zakłócenia w Mocy, a ich przyczyną był Luke Skywalker, syn Mrocznego Lorda.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt; Ponadto Moc burzyła się wokół tych, którzy zamierzali zgładzić innych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Korzystanie z Mocy ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Wrażliwymi na Moc nazywano osoby, które rodziły się z potencjałem do władania tą mistyczną siłą. Odpowiedzialne były za to [[midichlorian]]y, czyli mikroskopijne formy życia istniejące w komórkach żywych istot – u osób określanych jako wrażliwe ich poziom był wyższy od przeciętnego i dlatego tacy właśnie byli przyjmowani na szkolenie do Zakonu Jedi. Jednakże w rzeczywistości korzystać z Mocy mogła każda istota rozumna, ponieważ tworzyła ona wszelakie życie we wszechświecie i przez to tkwiła w każdym. Różnica polegała na tym, że osoby, które z urodzenia nie były wrażliwe musiały się wpierw nauczyć otwierać na Moc, podczas gdy wrażliwi już się rodzili na nią otwarci.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Ahs|Pora lecieć}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Przykładem osoby, której udało się stać użytkowniczką Mocy, choć z urodzenia nie była na nią wrażliwa jest [[Sabine Wren]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{Ahs|Jedi, Wiedźma i Władca}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Same midichloriany powstawały na nieznanej z nazwy [[Planeta Mocy|planecie]], na której narodziło się życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot; /&amp;gt; Ich poziom we krwi decydował jedynie o potencjale danej osoby do korzystania z Mocy, nie miał bezpośredniego przełożenia na potęgę użytkownika – o takowej decydowały wyszkolenie i dyscyplina umysłu, która określała stopień otwarcia na Moc. Luke Skywalker podczas szkolenia [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]] porównywał to do otwierania drzwi – niektórzy zaczynali szkolenie z mniej, a inni z bardziej uchylonymi drzwiami, ale każde drzwi dało się otworzyć na oścież.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wyczuwanie w Mocy ===&lt;br /&gt;
Do nawiązania kontaktu z Mocą konieczne było oczyszczenie umysłu i niezwracanie uwagi na rozpraszające bodźce. Trzeba było wtedy być pewnym siebie i nie czuć obaw oraz wątpliwości. Było na to wiele sposobów, np. Luke Skywalker na początkach nauki głęboko oddychał. Wtedy użytkownik mógł poczuć, jak Moc go otaczała i przenikała, i wyczuć w niej różne przedmioty, które stanowiły pustkę zarysowaną przez otaczającą je Moc oraz żywe istoty – wliczając w to inne osoby – jako jasne punkty światła w Mocy, a podczas ich śmierci czuł, jak te punkty światła gasły. Można wtedy było poznać emocje odczuwane przez osoby będące w zasięgu użytkownika, a po całkowitym otwarciu się na nią i zignorowaniu zmysłów także na dalsze odległości. Moc pozwalała także odkryć, czy rozmówca użytkownika mówił mu prawdę czy też nie, oraz wyczuć wrogie nastawienie i zagrożenie. W tym drugim wypadku czuło się zmarszczki na powierzchni Mocy. Początkujący użytkownicy zwykli zamykać oczy po to, by nawiązać kontakt z Mocą, jednak w miarę szkolenia i nabierania doświadczenia nie musieli już tego robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJPLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wpływanie na rzeczywistość ===&lt;br /&gt;
By panować nad Mocą, użytkownik musiał ją wyczuć dookoła siebie. Następnie należało namierzyć w niej obiekt, na który chciało się wpłynąć, i wyobrazić sobie, jak to się dzieje, po czym wezwać Moc, by to zrobiła. Do jej skutecznego użycia trzeba było być pewnym siebie i swoich możliwości oraz nie czuć żadnych wątpliwości i nie pozwolić, by cokolwiek rozproszyło użytkownika. Manipulując Mocą, używający nie oddziaływał na sam obiekt, lecz na Moc, która go tworzyła i otaczała. Pomocne były przy tym gesty umożliwiające wizualizację różnych technik. Początkujący użytkownicy zazwyczaj zamykali oczy, by móc użyć Mocy, gdyż tylko w ten sposób mogli poczuć, jak ona ich przenikała, otaczała, i zneutralizować rozpraszające bodźce oraz być bezgranicznie skupionym na Mocy. Jednak wraz z nabieraniem większego doświadczenia użytkownicy mogli używać kolejnych technik również z otwartymi oczyma.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJPLS&amp;quot; /&amp;gt; Każde użycie Mocy wiązało się z włożeniem w to swojej energii życiowej, a im potężniejsza była technika, tym więcej sił życiowych zużywała. Wyczerpanie ich całkowicie prowadziło do śmierci użytkownika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Medytacja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Deprywacja zmysowa.png|thumb|left|250px|[[Yoda]] w czasie [[Deprywacja zmysłowa|deprywacji]].]]&lt;br /&gt;
Medytacja była stanem skupienia, w czasie którego użytkownik Mocy analizował różne sytuacje oraz próbował zrozumieć sens wydarzeń, które go spotkały, a także to, co nieznane.&amp;lt;ref name=&amp;quot;AotC&amp;quot; /&amp;gt; W [[34 ABY]], podczas medytacji, Luke Skywalker wzniósł się nad powierzchnię. Dzięki wysiłkowi był w stanie wykreować swoją projekcję na [[Crait]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt; Medytacja pozwalała również zregenerować siły i odpocząć po cięższym wysiłku, a także zwiększać swoją potęgę w Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najgłębszym spośród dostępnych poziomów medytacji była [[deprywacja zmysłowa]], polegająca na odcięciu się od bodźców zewnętrznych. Użytkownik poddany temu zabiegowi, będącemu stanem najbardziej przypominającym moment śmierci, zanurzany był w błękitnej cieczy, podczas gdy operator stopniowo odcinał mu dostęp do tlenu, w efekcie czego mógł zajrzeć w głębię swojego umysłu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;V&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Techniki ===&lt;br /&gt;
==== Podstawowe techniki ====&lt;br /&gt;
Moc umożliwiała wykonywanie wielu uważanych za nadnaturalne technik wykorzystywanych do osiągnięcia zamierzonych celów. Do najbardziej znanych umiejętności związanych z wykorzystywaniem Mocy należały:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — podstawowa i najpowszechniejsza technika. Polegała na przemieszczaniu przedmiotów bez użycia siły fizycznej oraz na wchłanianiu innych ataków, jak np. [[Błyskawica Mocy|błyskawic Mocy]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;AotC&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; czy strzałów z [[blaster]]ów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Telekineza pozwalała także na zatrzymanie laserowego strzału w powietrzu i sparaliżowanie przeciwnika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Często umiejętności telekinetyczne określały potęgę użytkownika Mocy – im silniejszy on był, tym większe przedmioty mógł przenosić.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki niej można było porozumiewać się z innym użytkownikiem Mocy bez używania słów na spore odległości. Komunikacja odbywała się wtedy w umysłach korzystających z tej umiejętności.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — oddziałując Mocą na dowolny obiekt, można było mocno spowolnić tempo jego poruszania się, nawet do takiego stopnia, że sprawiał wrażenie jakby całkowicie się zatrzymał. Tej umiejętności się używało do przechodzenia przez zbyt szybko poruszające się obiekty, paraliżowania ruchów wrogów&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt; czy też zatrzymywania laserowych strzałów w powietrzu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — bardzo często stosowana umiejętność, dzięki której można było Mocą uderzyć przeciwnika i go odepchnąć, często przy tym obezwładniając.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — silniejsza wersja pchnięcia polegająca na tym, że fala uderzenia rozchodziła się od użytkownika we wszystkich kierunkach. Używana głównie w sytuacjach, gdy użytkownik zostawał otoczony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;B2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — dzięki tej technice można było wybić się na wysokość kilka razy większą, niż pozwalały na to fizyczne umiejętności.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt; Za jej pomocą można było również wykonywać w powietrzu salto zwiększające pokonywany dystans.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — podstawowa umiejętność umożliwiająca całkowite kontrolowanie osób o słabych umysłach i zmuszanie ich do działania zgodnie z wolą użytkownika,&amp;lt;ref name=&amp;quot;ANH&amp;quot; /&amp;gt; umożliwiała także usunięcie z pamięci niektórych wydarzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NzJ&amp;quot;&amp;gt;{{SWR|Nagroda za Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Jako użytkownicy ciemnej strony Sithowie odrzucili tę perswazję, uznając ją za praktykę Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV1V1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 1: Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ezra Bridger dzięki naukom [[Obecność|Obecności]] potrafił przejąć kontrolę nad maszyną kroczącą, adaptując ją jako swoje ciało lub kontrolując dłoń jej [[pilot]]a poprzez adaptację jako swoją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RSIS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Błyskawica Mocy]] — polegała na wystrzeliwaniu z palców u dłoni używającego tej techniki potężnych wyładowań elektrycznych mogących nawet zabić ofiarę. Mogli z niej korzystać jedynie użytkownicy ciemnej strony, lecz ci wykorzystujący jasną byli w stanie przechwycić je i odbić w kierunku swojego oprawcy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;AotC&amp;quot; /&amp;gt; Syn, jeden z Władców Mocy, swoimi umiejętnościami generował błyskawice o czerwonej barwie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — technika polegająca na miażdżeniu tchawicy ofiary za pomocą Mocy, mogąca doprowadzić nawet do śmierci. Ta umiejętność była domeną użytkowników ciemnej strony,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt; ale zwolennicy jasnej również potrafili z niej korzystać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Absorpcja Mocą]] — niektórzy Jedi i Sithowie potrafili przechwytywać energię, np. w postaci błyskawicy Mocy, i odbić ją. Umiejętność tę posiedli Yoda i Darth Tyranus.&amp;lt;ref name=&amp;quot;AotC&amp;quot; /&amp;gt; Inni natomiast, tacy jak Darth Vader&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt; czy Darth Sidious&amp;lt;ref name=&amp;quot;SR&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Szpieg Rebelii]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; umieli przechwytywać wiązkę laserową. Ojciec, mieszkaniec Mortisu, potrafił swoją dłonią dotknąć wiązkę generowaną przez [[miecz świetlny]], a nawet go wyłączyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;O&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Psychometria]] — nieliczni Jedi, tacy jak [[Quinlan Vos]] czy [[Cal Kestis]] zostali obdarowani przez Moc psychometrią, czyli zdolnością poznawania historii przedmiotów po dotknięciu ich. Technika ta była w mniejszym lub większym stopniu kontrolowana przez jej użytkownika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HfZ&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Polowanie na Ziro}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Mu&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczny uczeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt; Umiejętność podobną do psychometrii posiadał Darth Vader.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Cit1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — użytkownicy potrafili tworzyć wokół siebie niewidzialną bańkę, która stanowiła tarczę mogącą ich chronić przed czynnikami zewnętrznymi. Ta technika mogła blokować strzały z blasterów lub nawet miecz świetlny,&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt; czy też zatrzymywać gigantyczny napór wody&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV15&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 15: Płonące wody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; lub ognia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JN&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Zmierzch Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Sama umiejętność tworzenia bariery Mocy świadczyła o niezwykłej potędze użytkownika, a im silniejszy on był, tym mniej wysiłku wkładał w jej używanie – Darth Vader do tworzenia bańki nie musiał nawet używać gestów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV15&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Morichro]] — starożytna technika pozwalająca na szybkie spowolnienie funkcji życiowych przeciwnika, aż do momentu śmierci.&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca pokonać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, zdecydowanie szybciej niż podczas jakiekolwiek biegu. Była ledwie dostrzegalna dla oka przypadkowej osoby i pozwalała dopaść znienacka przeciwnika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Mroczna aura]] — technika ciemnej strony, polegała na nasyceniu obszaru wokół użytkownika energią mroku pod postacią czarnej mgły. Utworzone w ten sposób pole mogło oślepiać, spowalniać i ranić przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — technika używana podczas spadania z wysokości, a polegała na użyciu Mocy na własnym ciele do zneutralizowania oddziaływania grawitacji celem znacznego spowolnienia opadania, by móc normalnie wylądować bez doznawania uszczerbku na zdrowiu. Użytkownicy, którzy nie znali tej techniki, zwykle ratowali się przed śmiercią z upadku poprzez używanie pchnięcia będąc blisko ziemi.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — ta umiejętność polegała na skupieniu w nodze energii, a następnie wypuszczeniu jej podczas zadawania ciosu celem znacznego spotęgowania jego siły. Ta technika pozwalała uderzyć przeciwnika nawet jeśli kończyna go nie dotknęła, pod warunkiem, że oponent znalazł się w zasięgu fali uderzeniowej.&lt;br /&gt;
*[[Uderzenie Mocą]] — technika polegająca na wykonaniu gwałtownego, telekinetycznego szarpnięcia celem podniesienia celu w powietrze, odtrącenia go bądź przygwożdżenia do ziemi. Czas jej działania wynosił zwykle od kilku do kilkunastu sekund. Samo uderzenie można było skierować zarówno w górę, w dół, jak i w bok.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Jedi: Ocalały]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Komunikacja poprzez midichloriany ====&lt;br /&gt;
Istniała także technika komunikacji poprzez midichloriany, polegająca na tym, że użytkownik Mocy mógł wykorzystywać te mikroskopijne organizmy celem komunikacji z żywymi; nie miał tutaj znaczenia fizyczny i mentalny stan tej osoby. Umiejętność tę posiedli Qui-Gon Jinn, który wykorzystywał ją po śmierci, oraz Yoda, który w 4 BBY skontaktował się w ten sposób z Ezrą Bridgerem i Kananem Jarrusem. Bardzo często samemu głosowi słyszanemu danej osobie towarzyszyły widzialne żółte punkty światła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;V&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Głosy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ (Reb)&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Droga Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Komunikację przez midichloriany wykorzystywali Yoda i Obi-Wan Kenobi, aby mogli rozmawiać ze sobą, znajdując się na dwóch innych [[planeta]]ch – Dagobah i Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Lokacje&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Lokacje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Projekcja Mocy ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Similfuturus}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Projekcja.png|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja]] [[Luke Skywalker|Luke'a Skywalkera]] wygenerowana przez niego na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Niektórzy Jedi potrafili ukazać swoją sylwetkę osobie znajdującej się nawet kilkadziesiąt parseków od niej. Umiejętność taką posiadł Luke Skywalker, który lewitując nad powierzchnią [[Ahch-To]], na Crait wykreował projekcję samego siebie z przeszłości, trzymającego zniszczony uprzednio [[miecz świetlny Skywalkerów]], następnie spotykając się z Kylo Renem i tocząc z nim niedługi [[Pojedynek na Crait|pojedynek]]. W efekcie wysiłku spełniony Jedi połączył się z Mocą. W czasie trwania projekcji mężczyzna mógł przenosić ze sobą różne przedmioty, które jednak znikały niedługo po jego sylwetce. Był również widziany przez [[Droid protokolarny|droidy protokolarne]], takie jak [[C-3PO]]. Nie oddziaływał jednak na podłoże, na którym się znajdował, a wiązki laserowe przenikały go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przenikanie do wizji ====&lt;br /&gt;
Sithowie odprawiając specjalny rytuał za pomocą swojej [[Alchemia Sithów|alchemii]], byli wstanie przeniknąć do wizji Jedi. W [[19 BBY]] dokonali tego Darth Sidious i Darth Tyranus, tocząc w ten sposób pojedynek z Yodą, wykorzystawszy silną więź, jaka łączyła drugiego z nich z jego dawnym mistrzem. Byli też w stanie wykreować postać kogoś innego – w tym przypadku [[Sifo-Dyas]]a. Zdecydowali się na ten krok dlatego, gdyż wyczuli, iż ten przybył na [[Moraband]], dawną siedzibę Zakonu Sithów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;S&amp;quot; /&amp;gt; [[Darth Maul]] z kolei na skutek połączenia [[holokron]]ów i zeskalenia swojego umysłu z tym Ezry Bridgera był w stanie ukazywać mu kilkukrotnie swoją sylwetkę, którą widział tylko on.&amp;lt;ref name=&amp;quot;THoF&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odczytywanie myśli i wejście w umysł ====&lt;br /&gt;
Z użyciem Mocy możliwe było odczytanie czyichś myśli i zamiarów, czego dokonał Luke Skywalker, analizując umysł swojego ojca na [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwieździe Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotJ&amp;quot; /&amp;gt; Wielu użytkowników Mocy, takich jak Kylo Ren,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt; nieznany z imienia [[Wielki Inkwizytor]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;Gwo&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Galaktyka w ogniu}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Darth Maul&amp;lt;ref name=&amp;quot;THoF&amp;quot; /&amp;gt; czy Luke Skywalker&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt;, posiadało także zdolność wejścia w czyjś umysł, mogąc odczytać z niego cudze wspomnienia z przeszłości lub dokładny wygląd przedmiotów widzianych przez tę osobę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Gwo&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;THoF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odbieranie, tworzenie i przekazywanie życia ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z legendą Sithów [[Darth Plagueis]] potrafił wpływać na midichloriany, aby tworzyć życie,&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt; zaś zgodnie z tym, co głosiła [[Shmi Skywalker]], jej syn Anakin nie miał ojca, w efekcie czego Qui-Gon Jinn uznał go za poczętego właśnie przez te mikroorganizmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TPM&amp;quot; /&amp;gt; Ciemna strona pozwalała jej użytkownikom [[Wysysanie życia|wyciągać]] Żywą Moc z innych osób celem użycia jej do własnych celów. Z tej umiejętności skorzystał między innymi Sheev Palpatine w 35 ABY do wyssania energii życiowej z Rey i Bena Solo, aby wzmocnić swoje sklonowane ciało na tyle, by mogło utrzymać jego esencję i powrócić tym samym w pełni do życia. Mógł to zrobić dzięki właściwości diady Mocy, jaką była władza nad życiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Sithowie wynaleźli również technikę [[Transfer esencji|transferu esencji]] polegającą na przekazywaniu swojej świadomości do innego ciała. Był to ich sposób na oszukanie śmierci. Tę technikę znał Darth Plagueis, ale nie zdążył jej wykorzystać przed śmiercią z ręki Dartha Sidiousa, który tym samym przejął tę możliwość od swojego mentora. To dzięki tej umiejętności Imperator Galaktyczny zdołał przetrwać śmierć poniesioną podczas bitwy o Endor - przeniósł swojego ducha do przygotowanego zawczasu na Exegolu klona.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kontrolowanie sił natury ====&lt;br /&gt;
Potęga Mocy umożliwiała kontrolowanie zjawisk pogodowych. Za jej pomocą można było na przykład wywoływać potężne burze. W 34 ABY duch Yody wykorzystał tę możliwość na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]], wywołując wyładowanie atmosferyczne, by spalić znajdujące się tam uneti po tym, jak Luke Skywalker nie był w stanie tego zrobić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt; Bendu z kolei potrafił samodzielnie przekształcić się w burzę i stać się jednością z siłami natury.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Lewitacja ====&lt;br /&gt;
Moc umożliwiała także technikę lewitacji, której w 19 BBY użył [[Kirak Infil'a]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaderII&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 2: Wybraniec, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; a w 34 ABY Luke Skywalker na Ahch-To, wpierw broniąc się przed upadkiem po ciosie Rey, a następnie kreując swoją projekcję na Crait.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyczuwanie śmierci ====&lt;br /&gt;
Dzięki Mocy osoby na nią wrażliwe były w stanie wyczuć odejście innych istot rozumnych. Na samym początku [[Wielka Czystka Jedi|Wielkiej Czystki Jedi]], Kirak Infil'a wyczuł śmierć prawie wszystkich członków Zakonu, do którego kiedyś należał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaderIII&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 3: Wybraniec, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W 0 BBY Obi-Wan Kenobi wyczuł tragedię osób znajdujących się na Alderaanie w czasie jego zniszczenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ANH&amp;quot; /&amp;gt; W 34 ABY Leia Organa wyczuła śmierć swojego męża [[Han Solo|Hana Solo]], zabitego przez ich syna, Bena.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt; Tego samego roku zarówno ona, jak i [[Rey Skywalker|Rey]] poczuły odejście Luke'a Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uzdrawianie ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Leczenie Mocą}}&lt;br /&gt;
Moc umożliwiała jej użytkownikom leczenie ran innych istot żywych. Ta technika polegała na oddawaniu leczonemu części własnej energii życiowej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot; /&amp;gt; W [[35 ABY]] nauczyła się tego Rey dzięki studiowaniu [[Święte pisma Jedi|świętych ksiąg]] Jedi. Na początek użyła umiejętności leczenia do naprawienia kryształu kyber z miecza świetlnego Skywalkerów,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROSVD&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; potem wyleczyła rany wielkiego węża z podziemi [[Pasaana|Pasaany]] i w końcu uleczyła Kylo Rena, którego raniła podczas [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynku]]. Leczenie Mocą pozwalało nawet zwrócić życie innej osobie, ale w zamian używający techniki musiał poświęcić własne. Zrobił to Ben Solo chcąc, by Rey wróciła do życia, po tym jak zmarła ostatecznie niszcząc Dartha Sidiousa. Dzięki temu Rey mogła nadal żyć, ale za to Ben połączył się z Mocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pozostałe umiejętności ====&lt;br /&gt;
[[Adept Jedi|Adepci Jedi]] szkoleni byli w odbijaniu wiązki laserowej z użyciem swojego miecza świetlnego, z zasłoniętymi oczyma.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ei&amp;quot;&amp;gt;''[[Encyklopedia ilustrowana]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Użytkownicy Mocy, w tym także Sithowie,&amp;lt;ref name=&amp;quot;M&amp;quot; /&amp;gt; byli w stanie walczyć, nie używając wzroku, często odnosząc tym samym sukcesy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;N&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Siostry Nocy (odcinek)|Siostry Nocy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zp&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po stracie wzroku w czasie [[Pojedynek na Malachorze|pojedynku na Malachorze]] Kanan Jarrus odbył trening u Bendu, który nauczył go „widzenia” przy użyciu Mocy, wykorzystując także do tego inne zmysły. Odtąd rycerz wrócił do wojny z Imperium, a jego codzienne zachowanie nie odbiegało od tych prezentowanych przez osoby widzące. Z początku jednak przemieszczał się z jedną dłonią wyciągniętą przed siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zp&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;RSIS&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLB&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Ostatnia bitwa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając Mocy, użytkownik potrafił nawiązywać więź ze zwierzętami,&amp;lt;ref name=&amp;quot;DI&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Dzień Imperium (odcinek)|Dzień Imperium}}&amp;lt;/ref&amp;gt; a nawet skierować je przeciwko wrogowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Sw&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Siły wsparcia}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Z talentu do tej umiejętności słynął Ezra Bridger, który potrafił nawet dokładnie poznać myśli [[purrgil]]i.&amp;lt;ref name=&amp;quot;W&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Wezwanie (sezon 2)|Wezwanie}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Dzięki więzi nawiązanej z tymi zwierzętami chłopakowi udało się w 0 BBY [[Wyzwolenie Lothalu|wyzwolić]] swoją ojczystą planetę – Lothal.&amp;lt;ref name=&amp;quot;FRaF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Użytkownicy Mocy potrafili wprawić przeciwnika w stan omdlenia używając Mocy, co pokazali [[Mace Windu]] w czasie wojen [[klon]]ów&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDII&amp;quot; /&amp;gt; i Kylo Ren w 34 ABY.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 34 ABY [[Leia Organa]] potrafiła za pomocą Mocy podtrzymywać swoje funkcje życiowe, przebywając w kosmicznej próżni i przyciągnąć swoje ciało do będącego w pobliżu okrętu ''[[Raddus (okręt)|Raddus]]'', w efekcie czego przeżyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt; Jeszcze przed wybuchem [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]] osiągnąć to udało się także Kananowi Jarrusowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;THoF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zespolenie w Mocy ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Diada Mocy}}&lt;br /&gt;
Raz na kilkaset lat rodziły się dwie osoby, które Moc łączyła specyficzną, niezwykle silną więzią. Taka dwójka nosiła miano diady Mocy, a jej główną istotą było to, że złączeni w niej osobnicy mogli panować nad życiem. Połączonych w ten sposób wyróżniało kilka istotnych cech. Pierwszą była możliwość nawiązywania najmocniejszych z możliwych połączeń telepatycznych - tak zaawansowanych, iż mogli nawet walczyć na miecze świetlne pomimo przebywania w zupełnie innych miejscach. Potężni użytkownicy Mocy mogli nawet zaingerować w tą więź i ją wzmocnić, by połączeni diadą Mocy mogli się mimowolnie komunikować. Zespolone w ten osób osoby cechowały się także podobnym poziomem potęgi - kiedy jeden z nich rósł w siłę, drugi szybko mu dorównywał. Ostatnią znaną diadą Mocy w historii galaktyki byli Rey Skywalker i [[Ben Solo]]. Ich zespolenie zostało wykorzystane przez Dartha Sidiousa, który wyciągnął z nich energię życiową, by wzmocnić swoje sklonowane ciało na tyle, aby mogło wytrzymać jego potęgę i tym samym w pełni powrócić do życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Czerpanie siły od zmarłych ===&lt;br /&gt;
Zarówno Jedi jak i Sithowie mieli możliwość czerpania siły od zmarłych członków swoich Zakonów, którzy złączyli się z Kosmiczną Mocą. Dawało im to ostateczną potęgę, dzięki której mogli przytłaczać nawet innych użytkowników Mocy. Wśród Sithów potrafił to Darth Sidious, zaś w 35 ABY Rey próbowała się nauczyć usłyszeć głosy zmarłych Jedi, by zjednoczyć ich wszystkich w sobie. Ta sztuka udała jej się dopiero podczas ostatecznej konfrontacji z Sheevem na Exegolu. Za sprawą tego starły się ze sobą siły wszystkich Jedi i wszystkich Sithów, lecz to ci pierwsi okazali się być potężniejsi, co ostatecznie zakończyło życie imperatora Palpatine'a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Walka mieczem świetlnym ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Formy walki mieczem świetlnym}}&lt;br /&gt;
Miecza świetlnego mógł używać każdy, ale skuteczną bronią stawał się dopiero w rękach użytkownika Mocy. Działo się tak, gdyż ostrze nie miało masy i do właściwego wymachiwania nim potrzebna była wypływająca z Mocy koordynacja ruchów, co w połączeniu z faktem, że Moc dawała nadludzki refleks dzięki możliwości widywania zdarzeń nim nastąpią i znacząco zwiększała możliwości fizyczne osoby, to wszystko to czyniło użytkowników Mocy niezrównanymi wojownikami. Wśród zwykłych osób tylko nieliczni potrafili równać się w walce z użytkownikami Mocy i to po wielu latach żmudnego treningu (pokroju elitarnych Mandalorian czy najlepszych łowców nagród). Miecz świetlny dyscyplinował umysł i doskonalił ciało oraz ducha. Nauka używania miecza świetlnego nie polegała na wyostrzeniu zmysłów, tylko na tym, by pozwolić całkowicie prowadzić się Mocy. To Jedi miał słuchać Mocy, a nie odwrotnie. Przekonał się o tym Luke Skywalker podczas treningu w [[Świątynia Eedit|świątyni na Devaronie]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJPLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Interpretacje ==&lt;br /&gt;
=== Jedi ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Jedi}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi.jpg|thumb|left|250px|Członkowie [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Zakon Jedi był organizacją zwolenników jasnej strony. Założony został w starożytności przez pierwszego spośród rycerzy, a swoją pierwszą świątynię zbudował w [[Nieznane Regiony|Nieznanych Regionach]] na Ahch-To.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJs&amp;quot; /&amp;gt; Przez lata Jedi żyli w miarę spokojnie strzegąc pokoju i ładu w galaktyce, aż narodzili się popierający ciemną stronę Sithowie jako ci, którzy wystąpili z Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Awcmw&amp;quot; /&amp;gt; Obie frakcje stały się zażartymi wrogami i przez stulecia toczyły walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WNKP&amp;quot; /&amp;gt; W końcu Zakon Jedi został zniszczony pod koniec wojen klonów w wyniku tysiącletniego planu Sithów, chcących przejąć władzę w galaktyce. Uważany za Wybrańca Anakin Skywalker przeszedł na ciemną stronę i stając się Darthem Vaderem, zabił prawie wszystkich Jedi. Przeżyło jedynie kilku, w tym Yoda i Obi-Wan Kenobi, którzy postanowili poczekać, aż dzieci Anakina dorosną na tyle, by mogły podjąć walkę z Sithami i obalić utworzone przez nich Imperium Galaktyczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt; Zwycięstwo Jedi nad Sithami nadeszło podczas galaktycznej wojny domowej, gdy wyszkolony przez Yodę i Obi-Wana Luke Skywalker w czasie [[Bitwa o Endor|bitwy o Endor]] nawrócił ojca z powrotem na jasną stronę. Odkupiony Anakin zabił Dartha Sidiousa. W ten sposób Jedi zatriumfowali nad Sithami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotJ&amp;quot; /&amp;gt; Luke próbował odtworzyć Zakon, ale jego uczniowie w [[28 ABY]] zostali zabici przez syna Leii Organy i siostrzeńca Luke'a – Bena Solo, który był kuszony przez [[Snoke|Snoke'a]]. Pewnej nocy mistrz Skywalker chciał z nim porozmawiać, ale wyczuwając, jak silny był mrok w jego siostrzeńcu, uznał, że młody Solo został już przeciągnięty na ciemną stronę. W panicznym odruchu odpalił [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój miecz świetlny]]. Szybko się opamiętał, lecz wtedy Ben się obudził i widząc stojącego nad nim wujka z włączoną bronią, uznał, iż ten chciał go zabić. W obronie zwalił na Luke'a dach swojego domku, a następnie zniszczył [[Akademia Jedi na Ossusie|świątynię]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt; i wymordował większość innych uczniów. Ścigany przez ocalałą trójkę padawanów dołączył do Snoke'a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROSVD&amp;quot; /&amp;gt; Skywalker, czując się winny zaistniałej sytuacji, udał się na wygnanie na Ahch-To, a znając niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, zwątpił w jego sens i postanowił umrzeć w pierwszej świątyni, nie szkoląc nowego pokolenia. Zmienił zdanie dopiero po podjęciu działań przez Rey i późniejszej rozmowie z duchem Yody. Sam Luke zjednoczył się z Mocą, umożliwiając [[Ruch Oporu|Ruchowi Oporu]] przetrwanie, a od tego czasu to Rey stała się ostatnią Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że sami Jedi używali jasnej strony, już od początku istnienia ich Zakonu uznawali słuszność zachowywania balansu pomiędzy światłem a ciemnością. Pierwszy Jedi zwykł medytować w stanie równowagi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJs&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Jedi|Mrocznymi Jedi]] nazywano wszystkich użytkowników Mocy, którzy korzystali z ciemnej strony i nie należeli do żadnej konkretnej organizacji zrzeszającej jej zwolenników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Sithowie ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Sithowie}}&lt;br /&gt;
[[Plik:VaderiSidious.jpg|thumb|right|250px|[[Sithowie]] [[Zasada Dwóch|Zasady Dwóch]].]]&lt;br /&gt;
Zakon Sithów był najsłynniejszą organizacją zrzeszającą zwolenników ciemnej strony. Narodził się za czasów [[Stara Republika|Starej Republiki]], podczas [[Stuletnia Ciemność|Stuletniej Ciemności]]. Jego głównym celem było zniszczenie Zakonu Jedi i przejęcie władzy nad galaktyką. Sithowie byli odpowiedzialni między innymi za wielką [[Wielka Plaga na Malachorze|katastrofę na Malachorze]], gdy poprzez zbudowanie tam świątyni doprowadzili do zamienienia w kamień wszystkich uczestników bitwy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zp&amp;quot; /&amp;gt; Tysiąc lat przed wojnami klonów, Sithowie prawie wyginęli, gdy Jedi, wykorzystując wewnętrzne wśród nich walki, wybili prawie wszystkich członków zakonu. Przeżył jedynie [[Darth Bane]], który postanowił przekazać swoją wiedzę tylko jednemu uczniowi. Stworzył w ten sposób [[Zasada Dwóch|Zasadę Dwóch]]. Miała ona zagwarantować skryte działanie Sithów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;S&amp;quot; /&amp;gt; Po tysiącu lat knowań i spisków Sithowie doprowadzili do wybuchu wojen klonów między [[Republika Galaktyczna|Republiką]] kontrolowaną przez Dartha Sidiousa i [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystami]], kontrolowanymi przez Dartha Tyranusa&amp;lt;ref name=&amp;quot;AotC&amp;quot; /&amp;gt;. Pod koniec wojny Sithowie dokonali upragnionej zemsty na Jedi, gdyż zaprogramowali republikańskich [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]] tak, by w odpowiedniej chwili zwrócili się przeciwko [[Rycerz Jedi|rycerzom Jedi]] na [[Rozkaz 66|rozkaz]] Sidiousa. Co prawda Tyranus zginął, ale w jego miejsce Palpatine przeciągnął na ciemną stronę Anakina Skywalkera i nadał mu imię Darth Vader. Obaj Sithowie założyli Imperium Galaktyczne. Na jego czele z tytułem Imperatora Galaktycznego stanął Palpatine, a Vader jako jego uczeń tropił i eliminował ocalałych Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt; Sithowie rządzili galaktyką do roku [[4 ABY]], gdy Luke Skywalker, będący synem Anakina, został rycerzem Jedi. Zniszczył on Sithów, sprowadzając ojca z powrotem na jasną stronę i przekonując go do zabicia Sidiousa. W ten sposób Sithowie przestali istnieć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Rycerze Ren ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Rycerze Ren}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Knights-of-ren.jpg|thumb|left|250px|[[Rycerze Ren|Zakon Ren]] składał się z siedmiu osób.]]&lt;br /&gt;
[[Rycerze Ren|Zakon Ren]] był grupą użytkowników ciemnej strony złożoną z siedmiu osób. Potrafili oni używać Mocy i posługiwać się nią w walce, ale nie byli w niej tak dobrze wyszkoleni jak Jedi czy Sithowie. Wyróżniało ich to, że każdy z nich posługiwał się inną, oryginalną bronią, zaś czerwony miecz świetlny przysługiwał tylko przywódcy, który był z nich najpotężniejszy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROSVD&amp;quot; /&amp;gt; Rycerze Ren pochodzili z Nieznanych Regionów i w czasach szkolenia nowego pokolenia Jedi stoczyli kilka walk z Luke'em Skywalkerem i Benem Solo, a ich mistrzem był mężczyzna posługujący się imieniem &amp;quot;[[Ren]]&amp;quot;. Kiedy Ben Solo przeszedł na ciemną stronę i stał się uczniem Snoke'a, dołączył również do Rycerzy Ren stając się ich nowym przywódcą o imieniu &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;. Tym samym Zakon Ren zaczął służyć [[Najwyższy Porządek|Najwyższemu Porządkowi]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W 35 ABY towarzyszyli swojemu mistrzowi podczas poszukiwań Rey chwytając między innymi Chewbaccę. Kiedy jednak Kylo ich zdradził wracając na jasną stronę, oddali się pod rozkazy próbującego wrócić do życia Dartha Sidiousa. Rycerze Ren zaczęli wtedy służyć [[Ostateczny Porządek|Ostatecznemu Porządkowi]]. Brali udział podczas [[Bitwa o Exegol|bitwy o Exegol]] i wszyscy z nich zginęli z ręki nawróconego na światło Bena Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Inkwizycja ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Inkwizycja}}&lt;br /&gt;
Inkwizycja była organizacją użytkowników ciemnej strony służącą Imperium i Sithom. Utworzona została w 19 BBY, niedługo po zakończeniu wojen klonów, z grupy ocalałych członków Zakonu Jedi, którym w zamian za przejście na ciemną stronę obiecano darowanie życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Pdm&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Powrót dawnych mistrzów}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Dowódca Inkwizycji nosił tytuł Wielkiego Inkwizytora i odpowiadał przed Darthem Vaderem, będącym nadrzędnym przywódcą. Zadaniem organizacji było tropienie i eliminowanie ocalałych z rozkazu 66 Jedi, którzy nie przeszli na ciemną stronę, a później również odnajdywanie wrażliwych na Moc dzieci, by nie zostały nowymi Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RIr&amp;quot;&amp;gt;''[[Rebelianci: Iskra rebelii]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Przyszłość Mocy}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Kulminacją starań trojga z nich był [[Pojedynek na Malachorze|pojedynek na Malachorze]], podczas którego ponieśli śmierć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zp&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Zmierzch padawana}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Siostry Nocy ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Siostry Nocy}}&lt;br /&gt;
Siostry Nocy były pochodzącym z [[Peridea|Peridei]], a następnie osiadłym na [[Dathomira|Dathomirze]] klanem czarownic, które używały starożytnej magii wspomaganej Mocą płynącą z planety. Zdolne były do czynów porównywalnych z Jedi i Sithami, choć nie były w stanie używać Mocy tak, jak oni. Z tymi ostatnimi często współpracowały, zazwyczaj dostarczając im uczniów. Przewodząca Siostrami Nocy matka [[Talzin]] oddała między innymi swojego syna Maula na szkolenie do Dartha Sidiousa czy też Savage'a Opressa do [[Hrabia|hrabiego]] Dooku. Siostry Nocy potrafiły również spiskować przeciw Sithom, jak np. pomagając [[Asajj Ventress]] w próbie zabicia Dooku. Czarownice zostały niemal całkowicie zgładzone podczas wojen klonów w wyniku dwóch ataków przeprowadzonych przez Separatystów na Dathomirę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDII&amp;quot; /&amp;gt; Przeżyła tylko [[Merrin]], która w momencie masakry była za młoda na uczestnictwo w walkach. Z czasem zdołała ona opanować całą magię Sióstr Nocy. W [[14 BBY]] pomagała Calowi Kestisowi zdobyć holokron zawierający listę wrażliwych na Moc dzieci. To dzięki jej głosowi rozsądku młody Jedi postanowił nie szukać tychże dzieci i tym samym sprowadzać na nich zagrożenie ze strony Imperium, lecz zostawić ich los Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dagoyańscy Mistrzowie ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Dagoyańscy Mistrzowie}}&lt;br /&gt;
Dagoyańscy Mistrzowie byli silnymi Mocą starożytnymi mistykami z planety [[Bardotta]]. Nie byli jednak wojownikami, ponieważ pasywnie łączyli się z Mocą. Skupiali się na rozwoju wiedzy i intuicji oraz wyczuwali harmonię z galaktyką. Ich umysły płynęły z prądem Żywej Mocy. Nie darzyli oni Zakonu Jedi zaufaniem, gdyż wcielanie [[Bardottanie|bardottańskich]] dzieci w szeregi Jedi uważali za porywanie i postępowanie wbrew ich woli. Starożytne proroctwo głosiło, że jeśli Dagoyańscy Mistrzowie zaczną znikać i nie zostaną odnalezieni, ciemność pochłonie galaktykę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Zniknięcie - część 1}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Kult Frangawl ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Kult Frangawl}}&lt;br /&gt;
Kult Frangawl był mrocznym, wojowniczym odłamem Dagoyańskich Mistrzów, czczącym starożytnego demona [[Malmourral]]a. Dawniej rządzili Bardottą silną ręką. Potrafili za pomocą czarów uczynić osobę niewidzialną. Podczas wojen klonów porywali Dagoyańskich Mistrzów, a nawet samą królową [[Julia|Julię]], by wyssać z nich Żywą Moc, którą gromadzili w specjalnej kuli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDI&amp;quot; /&amp;gt; Artefakt ten należał do rządzącej Siostrami Nocy matki Talzin, która jednocześnie stała na czele Kultu Frangawl. Zamierzała ona połączyć zgromadzoną tam Żywą Moc ze swoją magią, by stać się potężniejsza od wszystkich Jedi i Sithów. Ostatnim etapem w tym rytuale było wyrwanie Żywej Mocy z królowej Julii, ale plany Talzin zostały pokrzyżowane przez Mace'a Windu i [[Jar Jar Binks|Jar Jara Binksa]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDII&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Zniknięcie - część 2}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Władcy Mocy ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Władcy Mocy (rasa)|Władcy Mocy}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Wladcy Mocy rasa.png|thumb|right|250px|[[Syn]], [[Ojciec]] i [[Córka]] – [[Władcy Mocy (rasa)|Władcy Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Władcy Mocy byli potężnymi bytami strzegącymi Mocy na planecie Mortis, przez którą przenikała Moc całej galaktyki. Wszyscy troje obecni byli w kulturze Jedi, m.in. w świątyni na Coruscant i Lothalu, gdzie ich wizerunki namalowane na skale stanowiły drzwi do świata między światami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WaaD&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Wilki i drzwi}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Było ich troje: Córka i [[Syn]], będący uosobieniem odpowiednio jasnej i ciemnej strony, oraz [[Ojciec]], który kontrolował swoje dzieci i dbał o równowagę między nimi oraz starał się destrukcję zastąpić tworzeniem. Mogli używać Mocy jak nikt inny i byli tak potężni, że potrafili nawet zniszczyć wszechświat. Z tego powodu musieli zamieszkać wewnątrz ogromnego monolitu, gdzie znajdowała się planeta Mortis. Potrafili przybierać różne formy, które były jedynie odzwierciedleniem otaczającej ich Mocy, a także poznawać przyszłość i przeszłość i przekazywać je innym. Podczas wojen klonów Ojciec dowiedział się, że Anakin Skywalker może być Wybrańcem, i postanowił go wezwać na Mortis wraz z Obi-Wanem Kenobim i Ahsoką Tano. Nakazał swoim dzieciom porwanie ostatniej dwójki i kazał Skywalkerowi wybierać, czy ma ocalić byłego mistrza, czy swoją padawankę. Jednak Anakin poskromił zarówno Syna, jak i Córkę, co potwierdziło, że był Wybrańcem. Ojciec chciał, by zajął jego miejsce jako strażnik równowagi między jasną i ciemną stroną, ale Skywalker postanowił wrócić do Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;O&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Władcy}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak wszystko skomplikował Syn, który postanowił wydostać się z Mortis, dając się całkowicie pochłonąć ciemności, by siać spustoszenie w galaktyce. W celu realizacji swoich planów próbował przeciągnąć na swoją stronę wpierw Ahsokę, którą po wykorzystaniu postanowił uśmiercić, ale Tano została ocalona przez Córkę, która z pomocą Ojca i Skywalkera oddała jej swoje życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;AoM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Ołtarz Mortis}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnie Syn zmanipulował Skywalkera do poparcia go i pokazał mu jego przyszłość, ale przyjaciele go ocalili spod wpływu uosobienia ciemnej strony, a Ojciec, wymazawszy mu to, co pokazał mu Syn, popełnił samobójstwo. Widząc umierającego rodziciela, Syn podszedł do niego, przez co Anakin mógł go zamordować, przywracając równowagę. Ciało Ojca zniknęło po jego śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Duchy Mortis}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Córka zaś stała się bezpośrednio związana z jedną z [[convor]]ów, Morai&amp;lt;ref name=&amp;quot;Morai&amp;quot; /&amp;gt;, która znajdowała się w świecie miedzy światami, strzegąc Ahsoki, aby następnie powrócić z niego na [[Malachor]] razem z nią.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 0 BBY rebelianci pod dowództwem Ezry Bridgera otworzyli wrota do świata między światami. Wizerunki bogów z Mortisu wyryte na drzwiach do portalu poruszyły się, aby następnie wskazać bezpośrednią drogę do przedostania się do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Bendu ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Bendu}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Bendu VAV.jpg|thumb|left|250px|[[Bendu]], istota balansująca pomiędzy światłem a ciemnością.]]&lt;br /&gt;
Bendu był starożytną, potężną istotą, która nie opowiadała się po żadnej ze stron Mocy, lecz trzymała się pomiędzy nimi i uważała za neutralnego oraz służącego woli samej Mocy. Z tego powodu Bendu mógł bez problemu korzystać zarówno z jasnej, jak i ciemnej strony. Posiadał dar jasnowidzenia i potrafił kontrolować siły natury, a nawet stać się z nią jednością. Bendu żył na [[Atollon]]ie, gdzie miał zagwarantowany spokój i izolację od galaktycznego zgiełku, a także nienawidził, zakłócania mu tego spokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZH&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Godzina Zero}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Przez tysiąclecia pogrążony był we śnie, z którego zbudziło go dopiero w 2 BBY przybycie na Atollon Kanana Jarrusa i Ezry Bridgera, którzy przebywali tam w założonej przez [[rebelia]]ntów [[Baza Choppera|bazie]]. Tego pierwszego nauczył patrzeć przy pomocy Mocy,&amp;lt;ref name=&amp;quot;RSIS&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Krocząc z mrok}}&amp;lt;/ref&amp;gt; a także przekazał obu Jedi informację o tym, co dawało połączenie dwóch holokronów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;THoF&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Holokrony przeznaczenia}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy jednak Atollon został zaatakowany przez siły imperialne dowodzone przez [[Mitth'raw'nuruodo|Thrawna]], Bendu odmówił wsparcia Jarrusowi, gdyż ściśle trzymał się zasady neutralności i nie zamierzał mieszać się w bitwy galaktycznego konfliktu, które dodatkowo uważał za małostkowe. Wtedy Kanan nazwał go tchórzem, co wywołało gniew Bendu i obudzenie jego mrocznej strony. Połączył się z naturą Atollona i wywołał ogromny sztorm, który wywołał zniszczenia zarówno wśród sił Imperium, jak i Rebelii. Nakazał wtedy obu stronom konfliktu opuścić planetę. Jednak Thrawn rozkazał swoim wojskom strzelać do Bendu, w następstwie czego istota została ranna. Następnie wielki admirał przyszedł zobaczyć, kim on właściwie był. Ten przepowiedział [[Chissowie|Chissowi]] porażkę i śmierć. Thrawn próbował go zastrzelić, ale wtedy Bendu teleportował się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Ordu Aspectu ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Ordu Aspectu}}&lt;br /&gt;
Ordu Aspectu było starożytnym odłamem Zakonu Jedi. Zostało powołane wyłącznie w jednym celu – znalezienia sposobu na nieśmiertelność. Po [[Konflikt entruvijski|konflikcie entruvijskim]] jego członkowie zebrali się w [[Twierdza Garn|twierdzy Garn]], gdzie mieli ostatecznie zrealizować swój cel. Ortodoksyjni Jedi uważali działalność Ordu Aspectu za herezję i prowadzili pod tym względem śledztwo. Dowodzący organizacją [[Rur]] zdołał z czasem osiągnąć jej główny cel przenosząc swoją osobowość do specjalnego zielonego kryształu połączonego z maszynerią twierdzy, dzięki czemu zyskał nad nią kontrolę. Ten stan osobowości nazwał &amp;quot;Wiecznym Rurem&amp;quot;, natomiast swoją cielesną powłokę nazywał odtąd &amp;quot;Fałszywym Rurem&amp;quot;, w której według niego pozostał zły duch. Fałszywy Rur wraz ze swoją prawą ręką [[Amon]]em zwrócił się w końcu przeciwko Wiecznemu i ten chcąc przetrwać nasłał kontrolowane przez siebie roboty na zebranych w twierdzy Jedi zrzeszonych w Ordu Aspectu. Jednak przed śmiercią, Fałszywy Rur zdołał wyrwać z maszynerii kryształ w którym był zachowany Wieczny Rur i ten niebawem stracił przytomność, lecz maszyny wybiły wszystkie istoty żywe przebywające w twierdzy Garn. Osobowość Rura żyła uśpiona w mechanizmach placówki przez wiele kolejnych tysiącleci, do czasu aż w 0 BBY nie trafiła tam [[Chelli Lona Aphra]] wraz ze swoim [[Korin Aphra|ojcem]], który chciał zdobyć dowody, że Ordu Aspectu naprawdę istniało. Wtedy to jego córka chcąc uratować ich obu przed imperialnymi, zmuszona była wysadzić twierdzę Garn, ale przy okazji zabrała ze sobą kryształ z osobowością Wiecznego Rura.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DAA&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra: Aphra]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Szaman Whillów ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Szaman Whillów}}&lt;br /&gt;
Szaman Whillów był osobą znającą się na Mocy i potrafiącą przeprowadzić szkolenie mające na celu umożliwienie komuś pośmiertnej egzystencji z zachowaniem swojej tożsamości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Jinn data&amp;quot; /&amp;gt; Przed [[32 BBY]] jego uczniem stał się Qui-Gon Jinn, który, z racji że nie ukończył szkolenia, nie mógł egzystować jako duch Mocy, lecz jedynie komunikować się poprzez midichloriany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;V&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zrzeszenia nieużywających Mocy ===&lt;br /&gt;
==== Wieczni Sithowie ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Wieczni Sithowie}}&lt;br /&gt;
Wieczni Sithowie byli kultem wyznającym te same ideały, co Zakon Sithów. Zamieszkiwali oni [[Exegol]], antyczny sithański świat będący największym skupiskiem ciemnej strony w galaktyce. Osoby będące członkami kultu nosiły czarne szaty i miały obandażowane głowy. W czasach Imperium Galaktycznego i Nowej Republiki służyli oni Darthowi Sidiousowi pomagając mu w jego planach. Do ich wysiłków zaliczały się między innymi eksperymenty celem stworzenia klona, do którego imperator mógłby przenosić swoją świadomość czy budowa [[Flota Wiecznych Sithów|armady]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Xyston|gwiezdnych niszczycieli typu ''Xyston'']].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROSVD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kościół Mocy ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Kościół Mocy}}&lt;br /&gt;
Kościół Mocy powstał po nastaniu rządów Imperium Galaktycznego. Jego członkowie wyznawali ideały przyświecające rycerzom Jedi i wierzyli, że równowaga Mocy mogła zostać przywrócona tylko za sprawą powrotu zakonu użytkowników jasnej strony. W 34 ABY część jego przedstawicieli została zamordowana przez Najwyższy Porządek w jednej z osad na [[Jakku]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFAs&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Mroczni Akolici ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Mroczni Akolici}}&lt;br /&gt;
Mroczni Akolici byli grupą fanatycznych zwolenników ciemnej strony działającą pod sam koniec galaktycznej wojny domowej. Ich przywódcą był [[Yupe Tashu]], który zawczasu był doradcą imperatora Palpatine'a. Działania Mrocznych Akolitów miały charakter czysto wywrotowy i nie stanowiły szerszego politycznego znaczenia. W [[5 ABY]] dokonali oni ataków na posterunek w [[Koronet|Koronecie]] na [[Korelia|Korelii]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; oraz na placówkę Nowej Republiki na Devaronie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Strażnicy Whillów ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Strażnicy Whillów}}&lt;br /&gt;
Strażnicy Whillów tworzyli zakon zamieszkujący [[Świątynia Whillów|świątynię]] na [[Jedha|Jedzie]], powstały w podobnym czasie względem początków Jedi. Ich zadaniem była ochrona kryształów kyber.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W przeciwieństwie do Jedi, Strażnicy Whillów nie uznawali podziału na jasną i ciemną stronę wierząc, że takie podejście pozwalało pojmować Moc jako całokształt.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1p&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W czasach rządów Imperium zostali wygnani ze swojej świątyni, a znajdujące się w niej kybery wykorzystane do budowy [[superlaser]]a Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pozostałe interpretacje ====&lt;br /&gt;
:''Nie jestem Jedi, ale znam się na Mocy.''&lt;br /&gt;
:— Maz Kanata.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jasną stronę Mocy wyznawali przedstawiciele gatunku [[Lasatowie|Lasatów]], którą rozumieli jako Ashlę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Proroctwo Lasatów}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[księżyc]]u Jedha Strażnicy Whillów zwykli opowiadać o Mocy jego mieszkańcom, których część stała się członkami grupy religijnej znanej jako [[Uczniowie Whillów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1p&amp;quot; /&amp;gt; W Moc wierzyła także [[pirat]]ka [[Maz Kanata]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt; Członkowie [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotJ&amp;quot; /&amp;gt; i Ruchu Oporu&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt; pozdrawiali się, przywołując w swoich słowach Moc, tym samym nawiązując do czasów upadłej Republiki i wiernych jej Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W galaktyce istniała także grupa religijna znana jako [[Firmiści]], posiadający własne formuły modlitewne, dla których Jedha również była miejscem świętym. Jedna z firmistek, [[Nera Kase]], w czasie galaktycznej wojny domowej walczyła po stronie Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1p&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;G&amp;quot;&amp;gt;''[[Uziemiona]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Powiązania z Mocą ==&lt;br /&gt;
=== Kryształy kyber ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Kyber}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Kyber Erso .jpg|thumb|right|250px|[[Kyber]] w postaci naszyjnika.]]&lt;br /&gt;
Kyber był rzadkim minerałem występującym w galaktyce. Skupiał energię w unikatowy sposób i zestrajał się z jasną stroną Mocy&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaderI&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;. Z tego powodu używano go jako kryształu skupiającego w mieczu świetlnym, gdzie przekierowywał energię do ostrza. Jednak wykorzystywano go również w niecnych celach, np. Imperium Galaktyczne użyło olbrzymich kyberów w superlaserach obydwu Gwiazd Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt; [[Strażnicy Whillów]] wierzyli, że wnętrze największych [[Gwiazda|gwiazd]] zbudowane było właśnie z tego minerału.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1&amp;quot; /&amp;gt; Kybery wydzielały dźwięk przypominający śpiewanie, słyszalny przez wrażliwych na Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ItNotR&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|W imię Rebelii}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kybery wytwarzały więź z użytkownikiem Mocy, którego miecz świetlny miały w przyszłości zasilić, i w ten sposób przybierały różnorakie barwy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TG&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Spotkanie}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W czasach rządów Imperium [[rodzina Erso]] była w posiadaniu naszyjnika wykonanego z kybera, z którym nikt w żaden sposób więzi nie zawarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kryształy kyber podobnie jak organizmy żywe w pewien sposób odczuwały ból. Rana zadawana im przez Sithów, którzy zwykli wydobywać je z mieczy świetlnych pokonanych przez siebie Jedi, wywoływała reakcję, w myśl której minerał zmieniał swoją barwę na czerwoną, [[Krwawienie|krwawiąc]]. W następstwie tego w późniejszym czasie emitował on plazmową wiązkę w kolorze czerwieni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaderI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Holokrony ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Holokron}}&lt;br /&gt;
{{Galeria&lt;br /&gt;
|nazwa = Holokrony&lt;br /&gt;
|wielkość = 200px&lt;br /&gt;
|pozycja = left&lt;br /&gt;
|Plik:HolokronBane.jpg|Typowy [[holokron]] [[Jedi]].&lt;br /&gt;
|Plik:Holokron Sithow.jpeg|Typowy [[holokron]] [[Sithowie|Sithów]].&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
Holokron to urządzenie służące do magazynowania, przechowywania i przekazywania następnym pokoleniom wiedzy na temat Mocy gromadzonej przez wieki. Używali ich zarówno Jedi, jak i Sithowie. Holokrony wykrywały, czy trzymająca go osoba była wrażliwa na Moc, i tylko przez takową mogły zostać otworzone. Jedi zwykle tworzyli holokrony w kształcie graniastosłupów, a Sithowie w kształcie ostrosłupów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt; Istniała możliwość połączenia ze sobą dwóch holokronów. Można było wtedy poznać odpowiedź na absolutnie każde pytanie poprzez Moc, która ze zjednoczonych artefaktów świeciła niezwykle jasnym światłem, oraz tajemnice przeznaczenia. Niosło to ze sobą olbrzymie zagrożenie, gdyż poznanie znanych tylko Mocy sekretów mogło wzniecić chaos.&amp;lt;ref name=&amp;quot;THoF&amp;quot; /&amp;gt; Jednym ze skutków połączenia holokronów było pewnego rodzaju zeskalenie obu umysłów, w efekcie czego Maul mógł kontrolować umysł Ezry Bridgera, któremu ukazywał swoje oblicze. Zaś w blasku zjednoczonych holokronów Jedi Kanan Jarrus mógł widzieć w sposób fizyczny, mimo że był ociemniały.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaV&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TS&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Bliźniacze słońca}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Możliwe było także zachowanie pewnego aspektu swojej tożsamości w holokronie. Technikę tę wykorzystała Obecność, której głos po ponad tysiącu lat od jej śmierci nauczał Ezrę [[Bridger]]a.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RSIS&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;THoF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Drzewa uneti ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Drzewo uneti}}&lt;br /&gt;
[[Drzewo uneti|Drzewa uneti]] były roślinami w pewien sposób powiązanymi z Mocą, przez które przenikała ta mistyczna siła. Często znajdowały się one w miejscach, w których Jedi budowali swoje świątynie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWJ&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Niewłaściwa Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt; Analizując rozprzestrzenienie sadzonek uneti po galaktyce, Luke Skywalker zdołał po wielu tysiącleciach ponownie odnaleźć pierwszą świątynię Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJs&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wilki lothalskie ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Wilk lothalski}}&lt;br /&gt;
Na Lothalu żyły wilki lothalskie, zwierzęta silnie powiązane z Mocą i z samą planetą. Potrafiły one przenikać przez jądro planety, przedostając się z jednej półkuli na drugą i niekiedy zabierając ze sobą istoty humanoidalne. Miały także możliwość znikania, a jeden z nich, przez którego pośmiertnie przemawiał Kanan Jarrus, w [[1 BBY]] powiedział Ezrze Bridgerowi o niebezpieczeństwie, w jakim znalazła się skrywająca wiele sekretów tamtejsza świątynia Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;K&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Bratnia dusza}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;DUME&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|DUME}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zniknięciu lothalskiego sanktuarium ów zwierzę popatrzyło na chłopaka, aby następnie zniknąć. Bridger odebrał to zajście jako pożegnanie ze swoim mistrzem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Skałosiła ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Skałosiła}}&lt;br /&gt;
[[Skałosiła]] była specyficznym przejawem Mocy występującym na [[Vagadarr Prime]]. Umożliwiała korzystanie z Mocy ludziom, którzy nie byli na nią wrażliwi, a mianowicie używanie techniki telekinezy i osłabiała zdolności użytkowników Mocy, lecz tylko tych, którzy nie potrafili wyczuwać skałosiły – po poznaniu jej tajników mogli bez zakłóceń używać swoich umiejętności w Mocy. Źródłem były niezwykle silne w Mocy błękitne skały, które w rzeczywistości były także żywymi istotami. Jednak żyjący z nimi ludzie w pewnym momencie stali się żądni potęgi skałosiły, przez co olbrzymy były zmuszone ukryć się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch niebieskich gór. Chciwość niektórych ludzi urosła do tego stopnia, że zwrócili się oni ku ciemnej stronie, tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęli wojnę z pozostałymi, którą po pewnym czasie wygrali i przejęli kontrolę nad ostatnią górą, natomiast pokonanych wrogów wygnali na bagna. Rzeczeni wygnańcy zabrawszy ze sobą jak najwięcej źródeł skałosiły utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]], które pozostało wierne jasnej stronie i kontynuowało walkę ze Skalnymi Łowcami. Jakiś czas przed [[Inwazja na Naboo|inwazją]] na [[Naboo]], wołanie Szlamogrzmotów o pomoc usłyszał Yoda, który trafiwszy na tę planetę, poznał jej historię, nauczył się używać skałosiły i zakończył odwieczny konflikt między zwaśnionymi plemionami. Mieszkańcy tego globu dowiedziawszy się o istnieniu innych planet ruszyli w galaktykę, przez co niedługo ten świat prawie całkowicie się wyludnił. Bez mieszkańców skalne stwory poumierały, natomiast ludzie z dala od swojego domu stracili możliwość używania skałosiły. Przeżyło jedynie kilka błękitnych, skalnych stworów, które skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. W [[0 ABY]] na Vagadarr Prime trafił Luke Skywalker, który po krótkim spotkaniu z ostatnim Skalnym Łowcą imieniem [[Garro]], postanowił ożywić skalne olbrzymy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Tajna wojna mistrza Yody]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Odcięcie się od Mocy ==&lt;br /&gt;
W galaktyce możliwe było odcięcie się od Mocy, a także pozbawienie kogoś przenikającej go energii. W czasie wojen klonów członkowie [[Kult Frangawl|Kultu Frangawl]] byli w stanie wyssać Żywą Moc w postaci duszy z [[Dagoyańscy Mistrzowie|Dagoyańskich Mistrzów]], wykorzystując m.in. energię słoneczną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDI&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDII&amp;quot; /&amp;gt; Po rozpoczęciu [[Wielka Czystka Jedi|Wielkiej Czystki Jedi]], [[Cere Junda]] na torturach wydała imperialnym swoją padawankę, [[Druga siostra|Trillę Suduri]], przez co ta dołączyła do Inkwizycji. Kiedy Cere ujrzała co uczyniła, stanęła jedną nogą po ciemnej stronie, dzięki czemu zdołała uciec z [[Nur]], jednak trauma, jakiej wtedy doświadczyła sprawiła, że Junda odcięła się od Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt; Luke Skywalker zaś po tym, jak dzieło nowego pokolenia Jedi zostało zniszczone przez Bena Solo, udał się na Wyspę Świątynną, gdzie odciął się od Mocy, przez co w 34 ABY Rey nie była w stanie wyczuć jego obecności.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt; Tego samego dokonał także Kanan Jarrus w czasie panowania Imperium Galaktycznego, po tym, jak utracił wzrok.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RSIS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Uszkodzenie więzi z Mocą ==&lt;br /&gt;
Wśród użytkowników Mocy istniała również łagodniejsza wersja odcięcia się od Mocy, którym było zakłócenie więzi z tą mistyczną energią. Następowało w wyniku przeżycia jakiegoś traumatycznego wydarzenia, przez co później, gdy użytkownik próbował nawiązać połączenie z Mocą, natychmiast nachodziły go wspomnienia z traumatycznej chwili, przez co jego więź z Mocą ulegała zjawisku &amp;quot;uszkodzenia&amp;quot;, które objawiało się stopniowym zapominaniem technik, których się nauczył. Po wydaniu rozkazu 66 dotknęło to Cala Kestisa, którym wstrząsnęła śmierć [[Jaro Tapal]]a, jego mistrza. Przez to podczas 5-letniego pobytu na [[Bracca|Bracce]] zapomniał większość nauk, jakie mentor mu przekazał, lecz kiedy w [[14 BBY]] zaczął ponownie działać jako Jedi, stopniowo przypominał sobie kolejne techniki, aż w końcu w pełni &amp;quot;naprawił&amp;quot; swoją więź z Mocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt; Podczas swojego wygnania na Tatooine doświadczył tego również Obi-Wan Kenobi, który przez 10 lat bezczynności zatracił większość dawnej potęgi, lecz gdy w 9 BBY był zmuszony ponownie ruszyć do działania, by uratować Leię Organę, uporał się z dawnymi traumami, dzięki czemu odzyskał wszystkie swoje siły, a ostatecznie nawet stał się potężniejszy niż kiedykolwiek.&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Obi-Wan Kenobi|serial}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Skupiska Mocy ==&lt;br /&gt;
=== Konwergencja Mocy ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Konwergencja Mocy}}&lt;br /&gt;
Konwergencja Mocy była zjawiskiem polegającym na szczególnie dużym natężeniu tej mistycznej energii na określonym obszarze. Skupiska te pojawiały się wyłącznie z woli samej Mocy. Za pomocą specjalnych rytuałów można było nasycić konwergencję którąś stroną Mocy, co zwiększało potęgę przebywających w jej obszarze użytkowników – odpowiednio Jedi w skupisku światła i Sithów w koncentracji ciemności.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wielka Republika: W ciemność]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Planeta Mocy ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Planeta Mocy}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Planeta Mocy.png|thumb|right|250px|Życie narodziło się na [[Planeta Mocy|planecie Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Planeta Mocy była szczególnym miejscem. Między innymi tam rodziły się midichloriany i całe życie we wszechświecie. Ta planeta była fundamentem łączącym Żywą i Kosmiczną Moc. Mieszkały tam [[kapłanki Mocy]]. Podczas wojen klonów przybył tam Yoda, który zamierzał poznać sekret nieśmiertelności.&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mortis ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Mortis}}&lt;br /&gt;
Mortis był kolejną planetą zbudowaną z Mocy, która spajała tę energię z całego wszechświata, będąc jej nadajnikiem i magnesem. Jej wahania wpływały na pory dnia i roku. Ukryta była wewnątrz wielkiego monolitu, który maskował obecność żyjących tam Władców Mocy. Obecność Córki, będącej uosobieniem jasnej strony, dawała dzień, natomiast Syn, będący uosobieniem ciemnej strony, powodował nastanie nocy, w której świeciły jedynie rośliny zbudowane z Żywej Mocy. Podczas wojen klonów Anakin Skywalker z inicjatywy Ojca przeszedł test mający sprawdzić, czy był Wybrańcem. Użył wtedy Mocy z planety do jednoczesnego poskromienia Córki i Syna, dzięki czemu test Ojca wypadł pozytywnie, jednakże Skywalker wolał wrócić do Zakonu Jedi. Syn chciał się wydostać z Mortis i w wyniku jego spisków wszyscy Władcy Mocy ponieśli śmierć, a Mortis odtąd był niezamieszkany.&amp;lt;ref name=&amp;quot;O&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;AoM&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Miejsca silne Mocą ===&lt;br /&gt;
Niektóre planety w galaktyce były miejscami, gdzie Moc była szczególnie silna. Przykładem mógł być [[Ilum]], gdzie wydobywano związane z Mocą kryształy kyber. Inną taką planetą była Dagobah, pełna form życia i praktycznie nieskalana, gdzie Żywa Moc była szczególnie silna. Z tego powodu to miejsce było skupiskiem jasnej strony. Jedyny wyjątek stanowiła tam wypełniona ciemną stroną [[Jaskinia Zła]], która umożliwiała odbywanie prób duchowych przebywającym tam Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt; Podobnym miejscem było również Ahch-To, gdzie powstała pierwsza świątynia Zakonu Jedi. Tam również mieściło się skupisko ciemnej strony, którym była [[lustrzana jaskinia]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJs&amp;quot; /&amp;gt; Istniały również planety będące skupiskami ciemnej strony jak Moraband&amp;lt;ref name=&amp;quot;S&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Poświęcenie}}&amp;lt;/ref&amp;gt; czy Malachor, w czasach starożytnych należące do Sithów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zp&amp;quot; /&amp;gt; Obiektem kultów wielu religii niekoniecznie związanych z Mocą był księżyc Jedha.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1p&amp;quot; /&amp;gt; Z kolei na Lothalu, gdzie mieścił się portal do świata między światami, granica pomiędzy śmiercią a życiem była zatarta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WaaD&amp;quot; /&amp;gt; Silna Mocą byłą także [[Góra Passvaal]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaderIII&amp;quot; /&amp;gt; oraz [[Mustafar]], głęboko pod powierzchnią którego znajdowało się źródło ciemnej strony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaderV&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 5: Wybraniec, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; To właśnie tam Darth Sidious wysłał swojego ucznia Vadera, aby osiedlił się w swojej [[Twierdza Vader|obsydianowej wieży]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1p&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Nieśmiertelność ==&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Nieśmiertelność}}&lt;br /&gt;
=== Duchy Mocy ===&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Duch Mocy}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Duch Yody.png|thumb|left|250px|[[Duch Mocy]] [[Yoda|Yody]] w [[34 ABY]] ukazujący się [[Luke Skywalker|Luke'owi Skywalkerowi]].]]&lt;br /&gt;
[[Nieśmiertelność]] była pojęciem ściśle związanym z zagadnieniem Mocy. Mimo że po śmierci fizycznej większość żywych organizmów przenikała z Żywej Mocy, której były częścią, do Kosmicznej, zasilając ją, to po przebytych próbach i ukończonym treningu osoby wybrane mogły zatrzymać ten proces, posiadając zdolność do ukazywania się jako duch Mocy, będąc zjednoczonymi ze zakumulowaną przez siebie Żywą Mocą. Przed rozpoczęciem treningu jednak zostawały poddane odpowiednim próbom, w czasie których musiały udowodnić swoje dobre intencje i światłość w sercu. Po pozytywnym przejściu próby i ukończeniu treningu ciało takich osób w większości przypadków znikało po śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;V&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ścieżkę do nieśmiertelności pomyślnie przeszły kapłanki Mocy. Duchy kobiet w następnych latach odpowiedzialne były za przygotowywanie innych wybranych do szkolenia w tym celu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot; /&amp;gt; Mistrz Jedi Qui-Gon Jinn, szkolony przez [[Szaman Whillów|Szamana Whillów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Jinn data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|qui-gon-jinn-biography-gallery|Qui-Gon Jinn Biography Gallery}}&amp;lt;/ref&amp;gt;, chociaż także był duchem, nie mógł ukazywać swojej sylwetki ze względu na fakt nieukończenia szkolenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;V&amp;quot; /&amp;gt; W czasie wojen klonów test u kapłanek Mocy pomyślnie zaliczył Yoda, który w czasie panowania Imperium Galaktycznego był szkolony pod okiem ducha Jinna, aby w 4 ABY także stać się jednym z nich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;S&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt; Swoją wiedzę, jak skomunikować się z Qui-Gonem, przekazał Obi-Wanowi Kenobiemu, który zmarł w 0 BBY, także mogąc później egzystować w postaci ducha.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;ANH&amp;quot; /&amp;gt; W 4 [[ABY]] nieśmiertelność uzyskał także Anakin Skywalker, przeszedłszy z ciemnej strony Mocy z powrotem na jasną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotJ&amp;quot; /&amp;gt; Zdolności tej nauczył go Yoda.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Awcmw&amp;quot;&amp;gt;''[[Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W niektórych przypadkach ciała osób, które osiągnęły ścieżkę do nieśmiertelności, znikały, co miało związek z późniejszą możliwością ukazywania swojej sylwetki. W czasie wojen klonów zniknęło także ciało Ojca, bytu z Mortisu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoM&amp;quot; /&amp;gt; Około 34 ABY zniknęło również ciało Luke'a Skywalkera, który w czasie swojego odosobnienia na Ahch-To komunikował się z duchami Mocy swoich mistrzów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Duchy Mocy rycerzy Jedi potrafiły wpływać na zjawiska atmosferyczne, podobnie jak [[Bendu]]. Przedmioty, z którymi się ukazywały, mogły dotykać żywej materii, co udowodnił Yoda, w 34 ABY pojawiając się na Ahch-To.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce, gdzie granica pomiędzy życiem a śmiercią była najbardziej zatarta, stanowiła planeta Lothal.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WaaD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Duchy Sióstr Nocy ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Duchy Siostr Nocy.jpg|thumb|right|250px|Duchy [[Siostry Nocy|Sióstr Nocy]].]]&lt;br /&gt;
Zachowanie swojej tożsamości było możliwe także poprzez wykorzystanie do tego magii Sióstr Nocy i ciemnej strony równocześnie. Dzięki temu sposobowi ich sylwetki otoczone zieloną substancją były widoczne dla tych, którzy zdecydowali się je przywołać. Zjawy jednak mogły egzystować tylko w ciemności jaskini dawnego klanu na Dathomirze, w którym znajdował się ołtarz dający im siłę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaV&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Wizje i głosy}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W czasie wojen klonów ich szepty usłyszeli Quinlan Vos i Obi-Wan Kenobi, którzy przybyli na planetę celem pogrzebania zwłok Asajj Ventress&amp;lt;ref name=&amp;quot;Mu&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczny uczeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;, a w 2 BBY Darth Maul i Ezra Bridger przywołali duchy Sióstr Nocy, używając ich eliksiru celem połączenia swoich umysłów. W zamian za to [[Zabrakowie|Zabrak]] obiecał Dathomiriankom nowe ciała, dzięki czemu te mogłyby odbudować potęgę klanu Sióstr Nocy, opętując je. Po rytuale połączenia umysłów w jaskini pojawiły się zjawy, które weszły w sylwetki przybyłych wtedy Kanana Jarrusa i Sabine Wren. Obojgu jednak udało się od nich uwolnić z pomocą Bridgera, który wybawił ducha z Sabine, wystawiając ją na światło, a następnie podstępem uwolnił Kanana. Na koniec młody Jedi zdecydował się zniszczyć ołtarz, w następstwie czego sylwetki kobiet zniknęły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaV&amp;quot; /&amp;gt; Oczy opętanych przez duchy Sióstr Nocy całkowicie przybierały barwę zieloną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaV&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyjąca w czasie wojen klonów [[Daka|Stara Daka]], wykorzystując magię Sióstr Nocy, potrafiła wytworzyć [[Nieumarłe Siostry Nocy|zombie]] z ciał swoich zmarłych sióstr, które jednak ponownie zmarły wraz ze śmiercią jej samej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;M&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tożsamość w holokronie ===&lt;br /&gt;
Niektórzy Sithowie znali sposób, aby zachować pewien aspekt swojej tożsamości w holokronie. W czasach Starej Republiki czynu tego dokonała Obecność, a jej artefakt po tysiącu lat odnalazł Ezra Bridger, z którym głos kobiety komunikował się kilkukrotnie, udzielając mu nauk.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zp&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;RSIS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tożsamość w maszynerii ===&lt;br /&gt;
Nieśmiertelność była jedynym celem istnienia [[Ordu Aspectu]]. Przywódca organizacji o imieniu Rur zdołał go w końcu osiągnąć przenosząc swoją świadomość do specjalnego zielonego kryształu, poprzez który mógł kontrolować maszynerię, do której zostawał podłączony. W ten sposób uniezależnił swoją osobowość od ciała i jednocześnie mógł nadal wchodzić w interakcję z żywymi istotami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DAA&amp;quot; /&amp;gt; Kontrolowane przez kryształ z osobowością Rura maszyny mogły między innymi dzierżyć miecz świetlny i walczyć nim tak jakby robił to on sam.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra: Gigantyczny zysk]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak w wyniku interwencji Fałszywego Rura oraz Amona, Wieczny Rur został uśpiony na kolejne tysiąclecia, z czego został wybudzony dopiero w 0 ABY, gdy twierdzę Garn ponownie odkryli Chelli Lona Aphra wraz z ojcem. Wtedy to Rur rozzłoszczony tym, że jego marzenia się nie spełnią, chciał raz jeszcze wybić wszystkich zebranych w placówce, przez co Aphra była zmuszona wysadzić twierdzę Garn, lecz zabrała ze sobą kryształ z osobowością Rura, który jednak poza maszynerią placówki stracił możliwość działania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DAA&amp;quot; /&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Przemawianie przez zwierzęta ===&lt;br /&gt;
Po zjednoczeniu z Kosmiczną Mocą wola zmarłego mogła być przekazywana przez zwierzęta. Wola nieżyjącego już Kanana Jarrusa została przekazana Ezrze Bridgerowi w czasie jego snu, kiedy słyszał głos jednego z wilków lothalskich, znajdując się na Lothalu, gdzie granica życia i śmierci była zatarta&amp;lt;ref name=&amp;quot;WaaD&amp;quot; /&amp;gt;, a Córka, bogini z Mortisu, była związana z jedną z convorów, Morai. Niektóry uważali nawet, że ona sama żyła w niej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Historia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy starożytne ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Malachor Świątynia Sithów.jpeg|thumb|left|250px|W [[Świątynia Sithów na Malachorze|świątyni Sithów na Malachorze]] odbyło się starcie pomiędzy Jedi a Sithami.]]&lt;br /&gt;
Życie w galaktyce narodziło się na nieznanej z nazwy planecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot; /&amp;gt; Pojęcie Mocy powstało natomiast około [[25000 BBY]], a sama energia kultywowana była na różnych planetach, znana pod różnymi nazwami, między innymi przez Firmistów&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1p&amp;quot; /&amp;gt; i przedstawicieli rasy Lasatów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PL&amp;quot; /&amp;gt; Z tą mistyczną siłą niezwykle związany był księżyc Jedha. Zgodnie ze zdaniem większości naukowców wziął on swoją nazwę od powstałego w czasach starożytnych Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1p&amp;quot; /&amp;gt; Jego członkowie, którzy osiedlili się na silnej Mocą planecie Ahch-To, wyznawali jasną stronę, od początku mając jednak na uwadze słuszność utrzymywania balansu. Założyciel organizacji zwykł medytować w stanie równowagi, co zostało uwiecznione na mozaice w pierwszej świątyni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJs&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem rycerze Jedi nauczyli się wykorzystywać powiązane z Mocą kryształy kyber do budowy mieczy świetlnych. Broń ta, bardzo często utożsamiana z samym Zakonem, w następnych stuleciach stała się niemalże symbolem ich religii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pewnym momencie Jedi opuścili Ahch-To, swoją dawną siedzibę pozostawiając w rękach [[Opiekunki|Opiekunek]] z rasy [[Lanai]]. Włączyli się w życie polityczne i zobowiązali się strzec pokoju i ładu w nowo powstałym państwie znanym później jako Stara Republika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Ratunek z Cytadeli}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W świątyni kyberów na Jedzie osiedlili się natomiast Strażnicy Whillów. Mimo że wielu doszukiwało się podobieństwa ich techniki [[zama-shiwo]] do [[Formy walki mieczem świetlnym|form władania mieczem świetlnym]], w przeciwieństwie do Jedi ci zdecydowali się nie udzielać w życiu politycznym, pozostając w odosobnieniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1p&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie Stuletniej Ciemności&amp;lt;ref name=&amp;quot;WNKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; kilkoro Jedi zdradziło i stało się [[Lord Sithów|lordami Sithów]], tworząc swój własny zakon. Opowiadający się po ciemnej strony Mocy, Sithowie stali się największym wrogiem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Awcmw&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sithowie i Jedi nauczyli się wytwarzać holokrony. Urządzenia te służyły do gromadzenia wielu informacji, a połączenie dwóch z nich dawało dostęp do odpowiedzi na niemalże każde pytanie. Wiedza, którą można było w ten sposób zdobyć, wiązała się jednak z niebezpieczeństwem, ponieważ niemożliwe stawało się uwolnienie od niej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;THoF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pewnym momencie na Malachorze, w tamtejszej świątyni Sithów, odbyło się starcie pomiędzy obydwiema organizacjami, które przeszło do historii jako Wielka Plaga na Malachorze. W czasie walki [[superbroń]] lady Sithów znanej później jako Obecność niespodziewanie uruchomiła się, sprawiając, że wszyscy obecni w jej pobliżu obrócili się w kamień. Sama zaś Obecność zachowała pewien aspekt swojej tożsamości we własnym [[Holokron Obecności|holokronie]], dzięki czemu pośmiertnie jej głos był słyszalny przez żywych, którzy zdecydowali się uruchomić archaiczne urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zp&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Darth Bane CW.png|thumb|right|250px|[[Darth Bane]] był ostatnim ocalałym Sithem.]]&lt;br /&gt;
Niebawem Sithowie rozpoczęli rywalizację o rządy w galaktyce. W efekcie ich działań i trwających pomiędzy nimi sporów i podziałów przy życiu pozostał tylko jeden z nich, Darth Bane. W pewnym momencie postanowił on utworzyć Zasadę Dwóch, w myśl której w galaktyce równocześnie mogło przebywać tylko dwóch lordów: mistrz, posiadający potęgę, oraz uczeń, pożądający jej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;S&amp;quot; /&amp;gt; Na skutek doktryny Bane'a w [[1032 BBY]], kiedy Starą Republikę przemianowano w Republikę Galaktyczną, Jedi byli pewni, że żaden spośród Sithów nie pozostał przy życiu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TPM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasach starożytnych troje przedstawicieli swojej rasy, Ojciec, Syn i Córka, posiedli niewyobrażalną dla innych zdolność korzystania z Mocy. Wiedząc, że byli w stanie nawet zniszczyć wszechświat, wycofali się na planetę Mortis, którą przenikała Moc całej galaktyki. Odtąd Córka stała się uosobieniem jasnej strony, a Syn ciemnej. Zadaniem Ojca było z kolei zaprowadzanie równowagi między nimi, w czym zastąpić miał go poszukiwany przez Jedi Wybraniec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;O&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pewnym momencie kapłanki Mocy poznały sposób, który umożliwiał im pośmiertną manifestację jako duchy Mocy. Kiedy zamiast z Kosmiczną zjednoczyły się z Żywą Mocą, osiedliły się na planecie, na której powstało życie i stamtąd obserwowały to, co działo się w galaktyce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Upadek Republiki Galaktycznej ===&lt;br /&gt;
==== Galaktyka ku wojnie ====&lt;br /&gt;
W czasach panowania Republiki Galaktycznej nastąpiły zmiany wśród starszyzny Zakonu Jedi; tytuł [[Mistrz Zakonu|Mistrza Zakonu]] otrzymał Mace Windu, a [[Wielki Mistrz Jedi|Wielkiego Mistrza]] – Yoda.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Awcmw&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasach poprzedzających blokadę Naboo [[Mroczny Lord Sithów]] Darth Plagueis, zgodnie z legendą, nauczył się tworzyć życie, wykorzystując do tego midichloriany. Miał także umieć ratować od śmierci tych, których naprawdę kochał. Pewnego razu jego uczeń Darth Sidious zamordował go, podczas gdy ten spał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Sidious&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|darth-sidious-biography-gallery|Darth Sidious Biography Gallery}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Sidious wziął pod swoje skrzydła [[Dathomirianie|dathomiriańskiego]] ucznia, który był synem przywódczyni klanu Sióstr Nocy, matki Talzin, któremu nadał imię Darth Maul.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zp&amp;quot; /&amp;gt; Sam zaś zaangażował się w życie polityczne swojej planety Naboo, stając się [[senator]]em znanym jako Sheev Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TPM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padawan TPM.jpg|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker]], uznany przez Jinna za wybrańca, był szkolony przez [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
W pewnym momencie mistrz Jedi Qui-Gon Jinn rozpoczął badania nad Żywą Mocą. Dzięki naukom u Szamana Whillów poznał sposób, aby pośmiertnie zjednoczyć się z tą przestrzenią mistycznej siły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Jinn data&amp;quot; /&amp;gt; W 32 BBY, w czasie eskortowania [[Królowa|królowej]] [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]], Jinn odkrył Wybrańca, za którego uznał Anakina Skywalkera – chłopca z Tatooine. Na podstawie słów jego matki, Shmi, mężczyzna wywnioskował, iż został on poczęty przez Moc. Kiedy razem z nim, Qui-Gon opuszczał pustynną planetę, został zaatakowany przez Maula. Po krótkim starciu mistrzowi Jedi udało się jednak uciec od napastnika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TPM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant, stolicę Republiki, a zarazem główną siedzibę Zakonu Jedi, Jinn przedstawił Anakina Najwyższej Radzie, jednak ta, wyczuwszy jego mglistą przyszłość oraz ogarniający go lęk, odmówiła poddania go próbom. Zleciła jednak Jinnowi eskort królowej Amidali z powrotem na Naboo. Nie mając co zrobić z młodym Skywalkerem, Qui-Gon zabrał go ze sobą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TPM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie próby odbicia planety z rąk [[Federacja Handlowa|Federacji Handlowej]], Jinn oraz jego padawan Obi-Wan Kenobi ponownie spotkali się z Maulem. W czasie [[Pojedynek na Naboo|pojedynku]] Qui-Gon został zabity, a walczący z nim Sith okaleczony przez Kenobiego. Po tych wydarzeniach w imieniu Najwyższej Rady, Yoda zgodził się na trening Anakina, jego szkolenie powierzając Obi-Wanowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TPM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wojny klonów ====&lt;br /&gt;
W [[22 BBY]] za sprawą machinacji Sidiousa w galaktyce wybuchły wojny klonów, co spowodowało zaburzenia Mocy. Sam Palpatine z kolei potajemnie dowodził obydwiema stronami konfliktu, czyli Republiką i Separatystami, których oficjalnym liderem był jego uczeń Darth Tyranus. Anakin Skywalker zaś, łamiąc Kodeks Jedi, zawarł związek małżeński z Padmé Amidalą, ówcześnie pełniącą funkcję senatora. Jedi stanęli na czele [[Wielka Armia Republiki|Wielkiej Armii Republiki]], wchodząc w wir wojny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;AotC&amp;quot; /&amp;gt; Swoje postępowanie, uznawane przez niektórych za odejście od klasycznych wartości, tłumaczyli obowiązkiem zachowania pokoju, nie bacząc na środki, których używali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Mu&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trakcie trwania wojny klan Sióstr Nocy, Dathomirianek wykorzystujących zarówno ciemną stronę, jak i swoją magię, został doszczętnie wybity przez [[Grievous]]a, [[generał]]a Separatystów. W czasie walki jedna z wiedźm, Daka, wytworzyła zombie z ciał swoich zmarłych sióstr, co jednak nie uratowało dziedzictwa klanu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;M&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Masakra}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Kobiety pośmiertnie jednak były w stanie egzystować jako duchy&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaV&amp;quot; /&amp;gt;, a ich głosy usłyszeli Obi-Wan Kenobi i Quinlan Vos w czasie pogrzebu Asajj Ventress&amp;lt;ref name=&amp;quot;Mu&amp;quot; /&amp;gt;. W 19 BBY matka Talzin, aby we władaniu Mocą dorównywać Jedi i Sithom, wyssała Żywą Moc z Mistrzów Dagoya, silnych Mocą starożytnych mistyków z planety Bardotta. Nie darzyli oni Zakonu Jedi zaufaniem, gdyż wcześniejsze wcielanie bardottańskich dzieci w szeregi Jedi uważali za porywanie i postępowanie wbrew ich woli. Starożytne proroctwo głosiło, że jeśli Dagoyańscy Mistrzowie zaczną znikać i nie zostaną odnalezieni, ciemność pochłonie galaktykę. Działania Talzin zostały odebrane za ziszczenie się proroctwa. Pomimo niechęci do Zakonu Jedi, Dagoyańscy Mistrzowie ostatecznie zgodzili się współpracować z wysłanym przez Republikę Mace'em Windu. Za jego sprawą plan Talzin nie powiódł się, a sama kobieta nie pochłonęła zgromadzonej przez siebie uprzednio Żywej Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TDI&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[20 BBY]] Ojciec, bóg z Mortisu, dowiedział się o Anakinie Skywalkerze. Chcąc sprawdzić, czy rzeczywiście był on Wybrańcem, wezwał go podstępnie na swoją planetę, gdzie nakazał swojej Córce i Synowi porwanie jego towarzyszy, mistrza Obi-Wana Kenobiego i padawankę Ahsokę Tano. Skywalker miał zaś wybrać, które z nich ocali. Kiedy okazało się, że zapanował zarówno nad Córką, jak i Synem, Ojciec uwierzył, że to właśnie on był ziszczeniem się przepowiedni. Poprosił wtedy Anakina, aby zastąpił go, kontrolując Syna i Córkę na planecie, gdyż jak uważał, jego czas zmierzał ku końcowi. Rycerz Jedi jednak wolał wrócić do Zakonu, aby wciąż udzielać się w wojnach klonów. Usłyszawszy to, Ojciec nie nalegał go do zmiany decyzji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;O&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko jednak okazało się, że Syn miał zgoła inne plany. Po tym, jak dał ciemnej stronie przejąć nad sobą całkowitą kontrolę, próbował zatrzymać przybyłych Jedi na planecie, aby ukraść ich statek i tym sposobem opuścić układ, przejmując kontrolę nad galaktyką. W tym celu, wykorzystując swoje umiejętności, sprawił, że Tano została pochłonięta przez mrok. Kiedy dziewczyna wykonała wszystko, czego od niej oczekiwał, uśmiercił ją. Następnie, kiedy szedł z zamiarem zamordowania Ojca, w obronie swojego rodziciela stanęła Córka. Syn wyrzucał sobie potem śmierć swojej siostry, która według niego była jedyną osobą, która go rozumiała. Anakin Skywalker począł opłakiwać śmierć swojej padawanki. Wolą okaleczonej Córki natomiast było przekazanie swojego życia właśnie jej. Odprawiając specjalny rytuał, Ojciec w towarzystwie Skywalkera, który był Wybrańcem, przywrócił ją do życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;AoM&amp;quot; /&amp;gt; Od tego momentu Córka była w pewien sposób powiązana z jednym z convorów i sprawowała opiekę nad Tano w jej dalszym życiu. Zwierzę [[Togrutanie|Togrutanka]] określała jako Morai.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;Morai&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poswiecenie Corki.jpg|thumb|right|250px|Okaleczona przez [[Syn]]a [[Córka]] oddała swoje życie [[Ahsoka Tano|Ahsoce Tano]].]]&lt;br /&gt;
Syn jednak nie dał za wygraną i pokazawszy Skywalkerowi jego przyszłość, przeciągnął go na swoją stronę. Ojciec jednak, nie chcąc zaburzyć granicy czasu, wymazał wybrańcowi to, czego według niego nigdy nie powinien był zobaczyć po to, aby równowaga Mocy została w przyszłości przywrócona. Aby wzbudzić litość w swoim Synu, Ojciec popełnił samobójstwo. Widząc umierającego rodziciela, Syn podszedł do niego, lecz wtedy został śmiertelnie ugodzony mieczem świetlnym Anakina. Przed dokonaniem żywota Ojciec powiedział Anakinowi, że tak jak przywrócił równowagę na Mortisie, tak kiedyś przywróci ją w całej galaktyce. Wypowiedziawszy te słowa, mężczyzna dokonał żywota, a jego ciało pośmiertnie zniknęło.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 19 [[BBY]] Yoda dostał polecenie od ducha Qui-Gona Jinna, aby udał się na Dagobah. Na tej jednej z najczystszych planet galaktyki, komunikując się z Wielkim Mistrzem poprzez midichloriany, Jinn powiedział mu, iż został wybrany, aby egzystować pośmiertnie, zamiast z Kosmiczną Mocą jednocząc się z Żywą. Nim jednak miał zostać poddany przez niego szkoleniu, Yoda musiał pozytywnie przejść próby u kapłanek Mocy. W tym celu, dając się prowadzić tej mistycznej sile, mężczyzna trafił na planetę Mocy. Następnie został skierowany na Moraband, planetę w przeszłości należącą do Zakonu Sithów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;V&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;D&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyczuwszy w Mocy lokalizację Yody, zastanawiając się, czego Wielki Mistrz mógł poszukiwać na zakazanej dla Jedi planecie, Darth Sidious wraz ze swoim uczniem Tyranusem odprawili specjalny rytuał, wykorzystując do tego magię Sithów, aby przeniknąć do jego wizji. Po przebytych próbach zaś Yoda mógł rozpocząć trening u Jinna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;S&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod koniec wojny Darth Sidious, manipulując uczuciem młodego Skywalkera, jakim ten darzył swoją żonę, przeciągnął go podstępem na ciemną stronę, nadając mu sithańskie imię Darth Vader, co z racji że był on Wybrańcem, znacznie osłabiło zwolenników jasnej strony. Po niedługim czasie większość rycerzy Jedi rozproszonych w galaktyce została wymordowana na skutek ciągnącej się czystki Jedi, a sam Zakon zlikwidowany. W czasie pojedynku ze swoim mistrzem Vader został okaleczony do tego stopnia, że do końca swoich dni musiał chodzić przyodziany w [[Zbroja Dartha Vadera|czarną zbroję]]. Rozpoczął się totalitarny reżim Imperium Galaktycznego, który wytępił rządy Republiki. Jednymi z nielicznych Jedi, którym udało się uniknąć zagłady, byli Yoda i Obi-Wan Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt; Przeżył także Caleb Dume, uczeń [[Depa Billaba|Depy Billaby]], który porzuciwszy przeszłość, przybrał imię Kanan Jarrus, ukrywając się przed czystkami imperatora, którym ogłosił się sam Palpatine&amp;lt;ref name=&amp;quot;DUME&amp;quot; /&amp;gt;. Przeżyła także Ahsoka Tano, która jednak w roku upadku Republiki opuściła Zakon, straciwszy do niego zaufanie po tym, jak została niesłusznie oskarżona o morderstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWJ&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Niewłaściwa Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed śmiercią spowodowaną brakiem woli życia po przejściu swojego męża na ciemną stronę Mocy Padmé Amidala wydała na świat dwoje potomstwa – Luke'a i Leię. Po naradzie Yoda, Kenobi i senator z Alderaanu [[Bail Prestor Organa|Bail Organa]] ustalili, że niemowlęta musiały zostać rozdzielone, tak aby imperator nie dowiedział się o ich pochodzeniu. Myśleli wtedy bowiem, że Vader zginął w czasie [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynku na Mustafarze]]. Zgodnie z postanowieniem dziewczynką miał się zająć [[Ród Organa|Organa]], adoptując ją jako własną córkę. Chłopca z kolei miano oddać pod opiekę przybranego wujka, [[Owen Lars|Owena Larsa]]. Kiedy Obi-Wan oświadczył, iż on także uda się na Tatooine, by z ukrycia strzec bezpieczeństwa Luke'a, Yoda powiedział mu o możliwości zjednoczenia się z Żywą Mocą. Dodał też, że nauczy go kontaktować się z duchem Qui-Gona Jinna. Sam zaś udał się na Dagobah, aby jeszcze bardziej zgłębiać tajniki mistycznej energii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mroczne czasy ===&lt;br /&gt;
:''Przez tysiące pokoleń Jedi strzegli pokoju i ładu w galaktyce, nim nastały ponure czasy, czasy Imperium.''&amp;lt;ref&amp;gt;''For over a thousand generations, the Jedi Knights were the guardians of peace and justice in the Old Republic. Before the dark times, before the Empire'', tłumaczenie własne&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— [[Obi-Wan Kenobi]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Nrots17-1-.jpg|thumb|left|250px|Przekazany pod opiekę [[Rodzina Lars|Larsom]], Luke Skywalker stanowił nadzieję Jedi na przywrócenie równowagi Mocy.]]&lt;br /&gt;
W czasie panowania Imperium Darth Sidious zainteresował się legendami o portalu prowadzącego do świata między światami, gdzie nie istniał czas. Badania zaprowadziły jego jednostki na Lothal, gdzie przez kolejne szesnaście lat poszukiwano tam zaginionego starożytnego sanktuarium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie swojego odosobnienia Yoda i Obi-Wan kontaktowali się ze sobą, używając Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Lokacje&amp;quot; /&amp;gt; W 4 ABY, wykorzystując technikę porozumiewania się za pomocą midichlorianów, Yoda przemówił do Kanana Jarrusa oraz Ezry Bridgera, którego dawny padawan wziął sobie za ucznia, którzy znajdowali się w świątyni Jedi na Lothalu. W czasie konwersacji z Yodą przed Bridgerem otworzył się pewien aspekt świata między światami, z którego powrócił z kryształem kyber o niebieskiej barwie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ (Reb)&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 3 BBY, szukając odpowiedzi na to, w jaki sposób pokonać ciemną stronę, Bridger i Jarrus powrócili na Lothal, do tamtejszej świątyni, tym razem zabierając ze sobą Ahsokę Tano. Wtedy to Yoda otworzył przed Ezrą pewien aspekt świata między światami, fizycznie ukazując mu swoją sylwetkę. Kiedy padawan postawił Yodzie pytanie, na które odpowiedzi tak bardzo pożądał, sędziwy Jedi odesłał go na świat Malachor.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zm&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Działania trojga użytkowników jasnej strony przyciągnęły na Lothal parę [[Inkwizycja|inkwizytorów]], [[Siódma siostra|siódmą siostrę]] i [[Piąty brat|piątego brata]], którzy zameldowali o tym swojemu zwierzchnikowi, Darthowi Vaderowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zm&amp;quot; /&amp;gt; Ten z kolei poinformował o tym swojego mistrza Dartha Sidiousa, którego wysłannicy pod wodzą [[Minister|ministra]] [[Veris Hydan|Verisa Hydana]] niezwłocznie rozpoczęli eksplorację sanktuarium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WaaD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tano, Bridger i Jarrus za radą Yody udali się do malachorskiej świątyni Sithów. Natknęli się tam na Maula, który porzucił bycie Sithem i rozpoczął działać na własną rękę. Dathomirianin razem z Ezrą zdobył holokron Obecności, który spoczywał tam od wielkiej plagi. Następnie mężczyzna zaoferował pomoc przybyłym w walce z inkwizytorami, mordując piątego brata i siódmą siostrę. Kiedy jednak Bridger na jego polecenie umieścił holokron w specjalnym ołtarzu, uruchamiając tym samym spoczywającą tam superbroń, Maul zdradził sojuszników, trwale oślepiając Jarrusa i tocząc niedługą walkę w Tano. Ta jednak, mając na względzie dobro Ezry, odparła atak ze strony przybyłego na miejsce swojego dawnego mistrza Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Zp&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Jarrus i Bridger opuścili świątynię, Ahsoka przegrała walkę, jednak uniknęła śmierci, zostając wciągnięta do świata między światami przez Ezrę, który przedostał się do niego dwa lata później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Kanan odciął się od Mocy. Pod nieuwagę swojego mistrza Ezra słuchał porad głosu Obecności wydobywającego się ze zdobytego uprzednio holokronu. W 3 BBY jednak Jarrus został wezwany przez Bendu, istotę stojącą pomiędzy światłem a ciemnością, która jak sądziła, postępowała w ten sposób zgodnie z prawdziwą wolą Mocy. Dzięki Bendu mężczyzna nauczył się jeszcze bardziej wykorzystywać pozostałe zmysły. Dzięki temu w następnych latach mógł funkcjonować, poznając otoczenie przez Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RSIS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Maul także nie dał za wygraną. Jego celem było bowiem poznanie lokalizacji Obi-Wana Kenobiego, który dwadzieścia dziewięć lat wcześniej odpowiadał za jego kalectwo. Grożąc śmiercią jego przyjaciół, Zabrak namówił Bridgera, aby połączyli holokron Obecności i ten należący do Jarrusa. Zanim jednak obydwaj posiedli pożądaną przez siebie wiedzę, przeszkodził im Kanan, który będąc w blasku urządzeń, był w stanie widzieć fizycznie. Maul dowiedział się wtedy, że Kenobi jeszcze żył i znajdował się na Tatooine, gdzie po raz pierwszy zetknął się z jego mistrzem w czasie blokady Naboo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;THoF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na skutek połączenia holokronów Maul był w stanie tworzyć swoją iluzję, którą widział tylko Ezra. W ten sposób zwabił młodego Jedi na Dathomirę, gdzie za pomocą specjalnego eliksiru obaj ponownie zjednoczyli swoje umysły. W efekcie Bridger, zmanipulowany przez Zabraka, poznał, że odpowiedzią na zniszczenie Sithów był Obi-Wan Kenobi. Maul za to poznał lokalizację planety, na której przebywał poszukiwany przez niego mistrz. Działanie to jednak skutkowało przywołaniem duchów zmarłych Sióstr Nocy. Zjawy opętały wtedy przybyłych na miejsce Kanana Jarrusa i Sabine Wren. Ezra jednak uwolnił ich, wystawiając ich na światło, ponieważ duchy mogły się ukazywać tylko w ciemności świątyni, w pobliżu ołtarza, który na koniec padawan zniszczył, sprawiając, że sylwetki kobiet zniknęły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VaV&amp;quot; /&amp;gt; Sam Maul śmierć poniósł niedługo później, zabity właśnie przez Kenobiego na Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 1 BBY mentor Ezry Bridgera, Kanan Jarrus, poniósł śmierć, poświęcając swoje życie, aby ratować pozostałych [[Widma|załogantów ''Ghosta'']]. Tuż przed dokonaniem żywota jego oczy ponownie stały się zielone, tracąc szarą barwę, którą miały, gdy ten był jeszcze ociemniały.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JN&amp;quot; /&amp;gt; Udając się na tymczasowe odosobnienie, Ezrze ukazały się loth-wilki. Jeden z nich przedstawił mu się rodowym imieniem jego mistrza, Dume, i odesłał go do lothalskiej świątyni Jedi, która miała być w niebezpieczeństwie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DUME&amp;quot; /&amp;gt; W późniejszym czasie Bridger interpretował zwierzę jako głos Kanana przemawiający do niego z Żywej Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Brama.jpg|thumb|right|250px|W [[0 BBY]] do świata między światami przedostał się [[Ezra Bridger]].]]&lt;br /&gt;
Słuchając wilka, chłopak razem z przyjaciółmi udał się pod sanktuarium. Wykorzystując odnaleziony tam ołtarz z wizerunkami bogów z Mortisu, przedostał się do portalu, gdzie spotkał Morai&amp;lt;ref name=&amp;quot;Morai&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|morai|Morai}}&amp;lt;/ref&amp;gt; będącą w pewien sposób połączoną z nieżyjącą od lat Córką. Kiedy convor pokazał chłopakowi ołtarz, w którym zobaczył Ahsokę Tano walczącą z Vaderem przed dwoma laty, ten bez wahania wyciągnął ją. Dawna padawanka powstrzymała młodego Jedi przed zrobieniem tego samego względem Kanana. Oznajmiła, że jeżeli postąpiłby w taki sposób, jego mistrz by przeżył, podczas gdy śmierć poniósłby on sam. Kiedy Ahsoka i Ezra postanowili wydostać się z przestrzeni, w jednym z ołtarzy ujawnił się sam imperator. Mężczyzna chciał ściągnąć do siebie Bridgera. Tano zaś, upewniwszy się o jego bezpieczeństwie, ponownie eksportowała się na Malachor, skąd ściągnął ją Ezra, i udała się w kierunku świątyni w towarzystwie Morai. Ezra także opuścił świat między światami. Po zamknięciu go razem z przyjaciółmi zniszczył portal prowadzący do niego, aby Imperium nie mogło się do niego przedostać. Po tych wydarzeniach lothalska świątynia Jedi zniknęła. Znajdując się w miejscu,&lt;br /&gt;
w którym wcześniej stała budowla, chłopak ponownie zobaczył wilka. Zinterpretował to jako ostatnie spotkanie z mistrzem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem rebelianci rozpoczęli atak na [[Capital City]]. W pewnym momencie Bridger dobrowolnie udał się do [[Wielki admirał|wielkiego admirała]] Mitth'raw'nuruody, który w zamian za jego kapitulację miał zaprzestać ostrzału miasta. Chiss zaprowadził młodego Jedi przed hologram imperatora, wygenerowany tak, aby przedstawiać go z czasów poprzedzających formację jego państwa. Palpatine wskazał chłopakowi mury świątyni. Według niego to on odpowiadał za jej zniszczenie. Sidious dodał, że jeszcze przed destrukcją część budowli rozkazał zabezpieczyć. Następnie, kiedy obaj weszli do wnętrza ocalałej części sanktuarium, Sith chciał zmusić padawana, aby jeszcze raz otworzył przed nim portal. Celem osiągnięcia tego pokazał mu jego rodziców. Ezra jednak nie miał zamiaru współpracować z imperatorem. W efekcie, używając Mocy, zniszczył pozostałości po świątyni. Następnie odparł atak [[Gwardia Imperialna|Gwardii Imperialnej]]. Kiedy z powrotem znalazł się na mostku, spostrzegł, że okręt był atakowany przez purrgile. Ostatecznie chłopak zdecydował się tam pozostać, ostatecznie razem z nimi i z trzymanym przez nie Thrawnem zniknąć w [[Nadprzestrzeń|nadprzestrzeni]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;FRaF&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Zjednoczenie z rodziną - i pożegnanie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie swoich rządów Imperium rozpoczęło budowę Gwiazdy Śmierci, stacji w zamyśle zdolnej do niszczenia planet. Wszczęto wydobywanie kryształów kyber z różnych rejonów galaktyki, aby zasilić superlaser ostatecznej broni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wsw&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|W szeregach wroga}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TO&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Okupacja}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Monarchia rozpoczęła także wydobywanie minerału ze świątyni na Jedzie. Wyeksmitowani z niej zostali przebywający tam Strażnicy Whillów, którzy od tej pory dawali nauki mieszkańcom [[Jedha City|Świętego Miasta]] w czasie jego okupacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1p&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
W 0 BBY grupa rebelianckich szpiegów zrzeszonych w jednostce [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]] wykradła plany Gwiazdy Śmierci. W czasie jej działań jednak zniszczone zostało jedhańskie Święte Miasto oraz jego okoliczne tereny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R1&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie o Scarif]] uciekająca przed siłami Imperium [[Książę|księżniczka]] Alderaanu, Leia Organa wysłała dane razem ze swoimi droidami – C-3PO i [[R2-D2]] – na Tatooine, gdzie miał je odebrać Obi-Wan Kenobi. Ostatecznie jednak trafiły one w ręce brata księżniczki, który podobnie jak ona nie zdawał sobie sprawy z ich pokrewieństwa. Niedługo potem roboty zostały przez niego dostarczone Obi-Wanowi, który w czasie swojego odosobnienia przybrał imię Ben. Mężczyzna wiedział, jak ważna dla Rebelii była zawartość dysku, dlatego też poprosił młodego chłopaka o pomoc w podróży na Alderaan, aby dostarczyć go senatorowi Organie. Powiedział mu też, że jego ojciec, w przeciwieństwie do wersji jego wuja, nie był nawigatorem, lecz rycerzem Jedi. Aby jednak nie zwieźć syna swojego dawnego ucznia na ciemną stronę, Obi-Wan powiedział mu, że za śmierć jego przodka odpowiadał Darth Vader, którym w rzeczywistości był sam ojciec Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ANH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze na Alderaan, przebytej na pokładzie pilotowanego przez Hana Solo ''[[Millennium Falcon]]a'', Kenobi udzielił Skywalkerowi podstawowych lekcji, których w czasach Startej Republiki udzielano adeptom Jedi. W międzyczasie jednak sama planeta została zniszczona przez Gwiazdę Śmierci. Kiedy towarzysze to spostrzegli, zostali wciągnięci na pokład Gwiazdy Śmierci. Tam Luke oraz Han w towarzystwie [[Chewbacca|Chewbacci]] uratowali przetrzymywaną w celi Leię, a Kenobi stoczył [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynek]] z Vaderem. Pod koniec walki został zabity, jednak z racji przebytego uprzednio treningu zamiast z Kosmiczną zjednoczył się z Żywą Mocą, dzięki czemu mógł egzystować jako duch. Po pojedynku Obi-Wan, komunikując się z Luke'em poprzez midichloriany, nakazał mu uciekać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ANH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na [[Yavin 4]], gdzie mieściła się siedziba powstałego w opozycji do Imperium, Sojuszu dla Przywrócenia Republiki, Luke razem z [[Flota Sojuszu Rebeliantów|flotą]] rozpoczął atak na Gwiazdę Śmierci. Dzięki temu, że posłuchał głosu Bena, udało mu się wystrzelić torpedę w słaby punkt stacji, tym samym niszcząc ją. Jedynym ocalałym członkiem jej personelu był Darth Vader.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ANH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke w czasie wielu misji, które przeprowadzał na rzecz Sojuszu, wielokrotnie spotykał się z kulturą Jedi, która dodatkowo wzbogacała jego wiedzę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WNKP&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Działalność Luke'a Skywalkera ===&lt;br /&gt;
:''Nastał czas, aby Jedi przestali istnieć.''&amp;lt;ref&amp;gt;''It's time for the Jedi to end.'', tłumaczenie własne&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— [[Luke Skywalker]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Uczniowie.jpg|thumb|250px|left|Luke ze swoimi uczniami.]]&lt;br /&gt;
W 0 BBY zaś dwóch pozostałych Jedi, Kenobi i Yoda, rozpoczęło trening Luke'a Skywalkera, syna Anakina. Obaj osiągnęli ścieżkę do nieśmiertelności.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ANH&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;ref name=&amp;quot;TESB&amp;quot; /&amp;gt; W 4 ABY Sojusz dla Przywrócenia Republiki pokonał Imperium, a na skutek ponownego przejścia Vadera na jasną stronę za sprawą jego syna, Palpatine zginął, w efekcie czego równowaga została zaprowadzona. Odkupiony Anakin osiągnął ścieżkę do nieśmiertelności, przez co mógł manifestować swoją obecność jako duch.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RotJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker z kolei kontynuował poszukiwania artefaktów po upadłym Zakonie Jedi oraz osób wrażliwych na Moc, w przyszłości mogących zasilić nowy zakon, w czym pomagał mu [[Lor San Tekka]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;LS&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Rozpoczął także nauczanie swojej bliźniaczej siostry, Leii Organy, równie silnej jak on, która jednak zdecydowała się oddać życiu politycznemu, co uniemożliwiało jej długie przebywanie w odosobnieniu. Podjęła taką decyzję, gdyż uznała, że najlepiej przysłużyłaby się galaktyce działalnością w [[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senacie]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJs&amp;quot; /&amp;gt; Wtedy więc Luke zaczął trenować jej syna Bena Solo, który jednak znajdując się pod wpływami Snoke'a, [[Masakra Jedi|zniszczył]] [[Nowy Zakon Jedi|dorobek]] swojego wuja, przechodząc na ciemną stronę i zaburzając panującą równowagę. Dołączył do Najwyższego Porządku, siły militarnej swojego nowego mistrza. W opozycji do niej, Leia Organa stanęła na czele Ruchu Oporu, nie uzyskawszy akceptacji władz [[Nowa Republika|Nowej Republiki]]. Luke zaś, obwiniając się za to, co się zdarzyło, udał się na odosobnienie na Ahch-To, gdzie mieściła się pierwsza świątynia Jedi. W 34 ABY odnalazła go tam wrażliwa na Moc, Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke początkowo stawiał opór, nie chcąc rozpocząć treningu Rey. Obwiniał upadły Zakon Jedi o to, że ciemna strona przez dekady rządziła galaktyką. Pretensje miał także do Obi-Wana Kenobiego, którego w przeszłości darzył wielkim szacunkiem, gdyż w jego opinii to on odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Mimo to ostatecznie zgodził się udzielić dziewczynie trzech lekcji. Kiedy ta opuściła go, mężczyzna, wykorzystując Moc, wykreował projekcję siebie samego z przeszłości na Crait, gdzie spotkał się z Kylo Renem. W efekcie jego działań, Ruch Oporu mógł bezpiecznie opuścić planetę. Zmęczony tym, co zaszło, Luke Skywalker zmarł, spoglądając na dwa słońca nad horyzontem Ahch-To, a jego ciało zniknęło po śmierci, tak samo jak te należące do Yody i Obi-Wana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TLJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W międzyczasie Nowa Republika, powołana w miejsce Sojuszu Rebeliantów, została osłabiona przez Najwyższy Porządek. Organizacja militarna Snoke'a wysadziła jej stolicę znajdującą się na [[Hosnian Prime]]. Walki z Porządkiem kontynuował wtedy dowodzony przez Leię Organę Ruch Oporu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TFA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''Gwiezdnych wojen'' ==&lt;br /&gt;
:''Naukowcy sugerują, że to jest pewnego rodzaju pole energii generowane przez żywe stworzenia. […] Moc otacza wszystkich i każdego. […] Znajomość Mocy i wiedza, jak nią manipulować, dawały Jedi ich specyficzną siłę.''&lt;br /&gt;
:— George Lucas.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Swex&amp;quot;&amp;gt;[http://swex.pl/2011/09/moc-u-zrodel-powstania/ Moc - u źródeł powstania] na [[Star Wars Extreme|''Star Wars'' Extreme]]&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:4th.png|thumb|right|250px|Logotyp [[Star Wars Day|''Star Wars'' Day]].]]&lt;br /&gt;
Moc pojawiała się na kartach scenariusza do ''[[Nowa nadzieja|Nowej nadziei]]'' od samego początku, mimo że sama koncepcja legendarnej wszechobecnej siły wielokrotnie ulegała zmianie, przez moment przybierając nawet formę podobną do kryształu kyber.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Świat Gwiezdnych Wojen: Kronika ilustrowana]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[2011]] zgodnie z koncepcją [[George Lucas|George'a Lucasa]] w serialu animowanym ''[[Wojny klonów (serial 3D)|Wojny klonów]]'' pojawili się Władcy Mocy. Szósty sezon serii, wyemitowany w roku [[2014]], przedstawił z kolei ścieżkę do zachowania swojej tożsamości po fizycznej śmierci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tworząc serial ''[[Rebelianci]]'', [[Dave Filoni]] chciał zaprezentować potęgę Mocy w inny sposób, niż robiono to dotychczas. Przestrzeń, którą ostatecznie stał się świat między światami, wyobrażał sobie jako obszar wśród gwiazd. Ostateczne wyjaśnienie kwestii przyszło wraz z emisją ostatniego sezonu serii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WBWtv&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już po trzech latach od premiery [[Nowa nadzieja (adaptacja powieściowa)|adaptacji powieściowej ''Nowej nadziei'']] pojęcie ''Moc'' przeszło do popkultury, podobnie jak sformułowanie ''Niech Moc będzie z tobą'' (''May the Force be with you'').&amp;lt;ref name=&amp;quot;4th&amp;quot;&amp;gt;{{SWC||may-the-4th|May the 4th}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 4 maja [[1979]] roku [[plwiki:Alan Arnold|Alan Arnold]], chcąc pogratulować [[plwiki:Margaret Thatcher|Margaret Thatcher]], która stała się pierwszą kobietą w historii na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii, powiedział do niej ''May the Fourth be with you'', co miało nawiązywać do bieżącej daty. Na pamiątkę tego wydarzenia 4 maja co roku przypada [[Star Wars Day|''Star Wars'' Day]], który po wykupieniu [[Lucasfilm Ltd.]] przez [[The Walt Disney Company]] stał się oficjalnym dniem fanów sagi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;4th&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W języku angielskim słowo ''the Force'', którym określana jest Moc, w fizyce odnosi się do polskiego pojęcia siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box|&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box|&lt;br /&gt;
*''[[Wielka Republika: W ciemność]]''&lt;br /&gt;
*''[[Mroczne widmo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Atak klonów]]''&lt;br /&gt;
*{{Wk|Polowanie na Ziro}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Siostry Nocy (odcinek)|Siostry Nocy}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Władcy}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Ołtarz Mortis}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Duchy Mortis}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Potwór}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Masakra}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Ratunek z Cytadeli}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Więźniowie}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Spotkanie}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Niewłaściwa Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Głosy}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Przeznaczenie (Wojny klonów)|Przeznaczenie}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Poświęcenie}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zniknięcie - część 1}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zniknięcie - część 2}}&lt;br /&gt;
*''[[Mroczny uczeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 2: Wybraniec, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 3: Wybraniec, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 4: Wybraniec, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 5: Wybraniec, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 15: Płonące wody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]'' {{1stIDa|Wiatr Życia}}&lt;br /&gt;
*{{N|Obi-Wan Kenobi|serial}}&lt;br /&gt;
*''[[Rebelianci: Iskra rebelii]]''&lt;br /&gt;
*{{Reb|Powrót dawnych mistrzów}}&lt;br /&gt;
*{{SWR|Nagroda za Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|W szeregach wroga}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Dzień Imperium (odcinek)|Dzień Imperium}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Siły wsparcia}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Droga Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Galaktyka w ogniu}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Dwóch zawsze ich jest}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Przyszłość Mocy}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Proroctwo Lasatów}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Wezwanie (sezon 2)|Wezwanie}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zasłona mroku}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zmierzch padawana}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Krocząc z mrok}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Ostatnia bitwa}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Holokrony przeznaczenia}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Wizje i głosy}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Próby Mrocznego Miecza}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Godzina Zero}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|W imię Rebelii}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Okupacja}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bratnia dusza}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zmierzch Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|DUME}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Wilki i drzwi}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Świat między światami (odcinek)|Świat między światami}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zjednoczenie z rodziną - i pożegnanie}}&lt;br /&gt;
*''[[Uziemiona]]''&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Chrzcicielka]]'' {{1stIDa|To}}&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 1: Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Szpieg Rebelii]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra: Aphra]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra: Gigantyczny zysk]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&lt;br /&gt;
*{{Ahs|Mistrz i uczeń (odcinek)|Mistrz i uczeń}}&lt;br /&gt;
*{{Ahs|Trud i kłopoty}}&lt;br /&gt;
*{{Ahs|Pora lecieć}}&lt;br /&gt;
*{{Ahs|Upadły Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Ahs|Wojownik cienia}}&lt;br /&gt;
*{{Ahs|Bardzo, bardzo daleko}}&lt;br /&gt;
*{{Ahs|Sny i szaleństwo}}&lt;br /&gt;
*{{Ahs|Jedi, Wiedźma i Władca}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Lokacje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[Encyklopedia ilustrowana]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|ahch-to-library|Ahch-To Library}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|chirrut-mwe-s-staff|Chirrut Îmwe's Staff}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|convor|Convor}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|darth-sidious-biography-gallery|Darth Sidious Biography Gallery}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|morai|Morai}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|qui-gon-jinn-biography-gallery|Qui-Gon Jinn Biography Gallery}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|world-between-worlds|World Between Worlds}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|tv|clone-wars/the-wrong-jedi-trivia-gallery|The Wrong Jedi Trivia Gallery}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|tv|clone-wars/the-disappeared-part-ii-episode-gallery|The Disappeared, Part II Episode Gallery}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|tv|star-wars-rebels/a-world-between-worlds-episode-guide|A World Between Worlds Episode Guide}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|inne|may-the-4th|May the 4th}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Moc|*]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Síla]]&lt;br /&gt;
[[en:The Force]]&lt;br /&gt;
[[es:La Fuerza]]&lt;br /&gt;
[[fr:La Force]]&lt;br /&gt;
[[ko:포스]]&lt;br /&gt;
[[ka:ძალა]]&lt;br /&gt;
[[ja:フォース]]&lt;br /&gt;
[[pt:A Força]]&lt;br /&gt;
[[ru:Сила/Канон]]&lt;br /&gt;
[[fi:Voima]]&lt;br /&gt;
[[tr:Güç]]&lt;br /&gt;
[[uk:Сила]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Carida&amp;diff=521699</id>
		<title>Carida</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Carida&amp;diff=521699"/>
		<updated>2026-05-27T08:37:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Planeta&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Carida kanon.png&lt;br /&gt;
|nazwa = Carida&lt;br /&gt;
|region = [[Kolonie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;mapa&amp;quot;&amp;gt;[https://cdnvideo.dolimg.com/cdn_assets/ff2066584bf86e5376fdfc3b26f0479b8795c403.pdf STAR SYSTEMS OF THE GALAXY] na [[StarWars.com]] {{S|{{WAO|20250624122315|https://cdnvideo.dolimg.com/cdn_assets/ff2066584bf86e5376fdfc3b26f0479b8795c403.pdf}}}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|sektor = &lt;br /&gt;
|układ = [[Układ Carida|Carida]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;mapa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|pozycja w układzie = &lt;br /&gt;
|gwiazda = &lt;br /&gt;
|księżyce = &lt;br /&gt;
|współrzędne = M-9&amp;lt;ref name=&amp;quot;mapa&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|odległość jądro = &lt;br /&gt;
|szlak handlowy = &lt;br /&gt;
|długość dnia = &lt;br /&gt;
|długość roku = &lt;br /&gt;
|typ = Skalista&amp;lt;ref name=&amp;quot;TV3&amp;quot;&amp;gt;''[[Vader na celowniku, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|średnica = &lt;br /&gt;
|atmosfera = Tlenowa&amp;lt;ref name=&amp;quot;TV3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|klimat = &lt;br /&gt;
|grawitacja = &lt;br /&gt;
|dominujący krajobraz = &lt;br /&gt;
|woda = &lt;br /&gt;
|ważne miejsca = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;''[[Valor]]''&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-13&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Punkt bez powrotu (Wojny klonów)|Punkt bez powrotu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Akademia wojskowa na Caridzie|Akademia wojskowa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TV3&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|języki = &lt;br /&gt;
|rząd = &lt;br /&gt;
|ludność = &lt;br /&gt;
|demografia = &lt;br /&gt;
|główne miasta = &lt;br /&gt;
|import = &lt;br /&gt;
|eksport = &lt;br /&gt;
|przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-13&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TV3&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Carida''' była [[Planeta|planetą]] położoną w regionie [[Kolonia|Kolonii]]. Należała do [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]], a w późniejszym okresie do [[Imperium Galaktyczne]]go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Charakterystyka ==&lt;br /&gt;
Carida była skalistą planetą położoną w [[Układ Carida|układzie Carida]] na terytorium [[Kolonia|Kolonii]]. Posiadała współrzędne M-9.&amp;lt;ref name=&amp;quot;mapa&amp;quot; /&amp;gt; Na powierzchni panowała atmosfera umożliwiająca oddychanie tlenowe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TV3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Historia ==&lt;br /&gt;
W czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]] Carida należała do [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]]. W roku [[20 BBY]] na położonej nad [[Planeta|planetą]] [[Stacja kosmiczna|stacji]] ''[[Valor]]'' miała odbyć się [[Konferencja Strategiczna Republiki]]. [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatyści]] przejęli [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|gwiezdny niszczyciel]] ''[[Renown]]'' i załadowali na niego gigantyczne pokłady [[rhydonium]] z zamiarem zderzenia [[Okręt kosmiczny|okrętu]] z ''Valorem'', lecz chwilę po wyjściu z [[Nadprzestrzeń|nadprzestrzeni]] wysadzili go członkowie [[Drużyna D|drużyny D]], dzięki czemu niszczyciel wybuchł przedwcześnie i nie zadał zamierzonych szkód Republice.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Republiki Carida przeszła pod kontrolę [[Imperium Galaktyczne]]go, które założyło na jej powierzchni [[Akademia wojskowa na Caridzie|akademię wojskową]], gdzie szkolili kadetów przygotowywanych do służby na froncie. Uczęszczali do niej między innymi [[Beilert Valance]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TV3&amp;quot; /&amp;gt; czy [[Han Solo]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Han Solo: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*{{Wk|Punkt bez powrotu (Wojny klonów)|Punkt bez powrotu}} {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 3]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 5]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Force Awakens Beginner Game]]''&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[Han Solo: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Planety Kolonii]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Carida]]&lt;br /&gt;
[[es:Carida]]&lt;br /&gt;
[[fr:Carida]]&lt;br /&gt;
[[ja:カリダ]]&lt;br /&gt;
[[pt:Carida]]&lt;br /&gt;
[[fi:Carida]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Gregor&amp;diff=521386</id>
		<title>Gregor</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Gregor&amp;diff=521386"/>
		<updated>2026-05-25T10:14:43Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|{{TBB|Rozpruwacz (odcinek)|Rozpruwacz}}, {{Reb|Szczątki Starej Republiki}}, {{Reb|Nadzieja głupca}} i {{Reb|Zjednoczenie z rodziną - i pożegnanie}}}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Gregor CT.png&lt;br /&gt;
|Imię = CC-5576-39&amp;lt;br&amp;gt;Gregor&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[32 BBY]], [[Kamino]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;II&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[0 ABY|0 BBY]], [[Lothal]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zjednoczenie z rodziną - i pożegnanie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Kamino]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;II&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]] ([[klon]])&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Zaginiony w akcji}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 182 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Czarne&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;zd&amp;quot;/&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = 	Śniada&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielka Armia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[212 Batalion Szturmowy]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Grupa Foxtrot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Drużyna D]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Klon w podziemiach]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Power Sliders]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rebelia]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Lothalski ruch oporu]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Klon-komandos]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Kapitan]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Instruktor&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''CC-5576-39''', zwany również '''Gregorem''' był [[Żołnierz-klon|klonem]] należącym do [[Wielka Armia Republiki|Wielkiej Armii Republiki]] podczas [[Wojny klonów|wojen klonów]]. Posiadał stopień [[kapitan]]a i był członkiem oddziału [[Klon-komandos|komandosów]], [[Grupa Foxtrot|grupy Foxtrot]], która była częścią [[212 Batalion Szturmowy|212 Batalionu Szturmowego]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gregor nie wykonał [[Rozkaz 66|rozkazu 66]], mającego na celu eliminację wszystkich [[Jedi]]. Po upadku [[Republika Galaktyczna|Republiki]], razem z [[Wolffe|Wolffe'em]] i [[Rex]]em zamieszkał w [[All Terrain Tactical Enforcer|maszynie kroczącej]] na [[Planeta|planecie]] [[Seelos]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
[[Plik:TCW5x12.jpg|thumb|left|200px|Gregor podczas [[Wojny klonów|wojen klonów]].]]&lt;br /&gt;
Gregor był [[klon]]em [[Jango Fett]]a, stworzonym na [[Kamino]]. Odbył szkolenie, dzięki któremu został członkiem jednego z oddziałów specjalnych Republiki. Jego oddział brał udział miedzy innymi w przegranej [[Bitwa o Sarrish|bitwie]] o [[Sarrish]], w wyniku której Gregor rozbił się na [[planeta|planecie]] [[Abafar]]. Ranny i cierpiący na amnezję został później odnaleziony na miejscu katastrofy przez [[Sullustanie|Sullustanina]] [[Borkus (Sullustanin)|Borkusa]]. Ten, wykorzystując problemy z pamięcią klona, zatrudnił go w [[Power Sliders|swojej jadłodajni]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas po tym wydarzeniu, na Abafarze rozbił się oddział droidów dowodzony przez [[pułkownik]]a Republiki, [[Meebur Gascon|Meebura Gascona]]. Gdy [[Zilkinowie|Zilkin]] zobaczył Gregora na tyłach restauracji, rozpoznał w nim klona i postanowił z jego pomocą wydostać się z planety i dokończyć swoja misję. Razem z [[Drużyna D|droidami]] udał się za nim do jego [[6C|mieszkania]] i tam wyjaśnił mu kim jest. [[R2-D2]], który należał do oddziału, zeskanował numer kodowy klona i w ten sposób odkrył jego prawdziwą tożsamość i jego historię. Przekonany o prawdziwości ich słów Gregor postanowił im pomóc, lecz najpierw udali się do jadłodajni, aby odzyskać jego zbroję i broń. Nakrył ich tam właściciel, lecz po krótkiej potyczce udało im się go obezwładnić i przejąć sprzęt. Następnie udali się na lądowisko, gdzie [[Droid bojowy B1|droidy B1]] ładowały zbiorniki z [[rhydonium]] na pokład [[Transportowiec|transportowca]]. Komandos osłaniał oddział, gdy ten przedostawał się na pokład statku, lecz pułkownik Gascon nie dotarł tam. Gregor pomógł mu, a następnie postanowił zostać na powierzchni planety, aby umożliwić ucieczkę pozostałym. Po tym wydarzeniu został ponownie uznany za zaginionego w akcji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;wk&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiadomo w jaki sposób, ale Gregorowi udało się przeżyć wybuch bomby oraz wydostać z planety,  jeszcze przed zakończeniem wojny i wydaniem rozkazu 66 zdołał również pozbyć się czipu kontrolującego zachowanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;zd&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Zaginieni dowódcy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Czasy Imperium ===&lt;br /&gt;
[[Plik:RebKlony.jpg|thumb|right|200px|Wraz z innymi, ocalałymi klonami.]]&lt;br /&gt;
Po powstaniu [[Imperium Galaktyczne]]go Gregor trafił na [[Daro]] - lesisto-skalnej planecie położonej na terenie [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Chociaż dane twierdziły, że planeta jest niezamieszkana i nie zawiera żadnych osad ani instalacji, Imperium utrzymywało tam tajną bazę wojskową, której celem było szkolenie nowych żołnierzy. Gregor pełnił na niej funkcję jednego z instruktorów. Zdradził jednak Imperium i próbując opuścić planetę, został złapany przez szturmowców. Zdołał jednak wysłać sygnał do [[Rex]]a, który posłał mu na ratunek oddział byłych klonów komandosów zwanych [[Parszywa Zgraja|Parszywą Zgrają]]. Misja ratunkowa zakończyła się sukcesem, jednak kapitan oddziału [[Hunter]] nie zdołał uciec i został złapany przez Imperium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po latach Gregor wraz z [[Wolffe|Wolffe'em]] i [[Rex]]em zamieszkał w [[All Terrain Tactical Enforcer|maszynie kroczącej]], którą przemierzali pustkowia planety Seelos polując na [[Joopa|joopy]] oraz ukrywając się przed reżimem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;zd&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku [[4 BBY]], Gregor dalej przebywał z towarzyszami na Seelosie, gdy na planetę przybyli [[Widma|rebelianci z Lothalu]], którzy poszukiwali Rexa. Gdy [[rebelia]]nci odnaleźli ich AT-TE, klony wyszły z nimi porozmawiać, lecz kiedy wyszło na jaw, iż [[Kanan Jarrus]] jest [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], Wolffe ostrzelał przybyłych, zaś Gregor chciał dołączyć do niego, ale powstrzymał ich Rex. Następnie przybysze poinformowali ich o celu swojej wizyty, zaś CC-5576-39 poprał pomysł przekazania im współrzędnych potencjalnych baz. W zamian za to poprosił ich o pomoc w polowaniu na joopę. Jego planem było wykorzystanie [[Garazeb Orrelios|Zeba]] jako przynęty, która miała zwabić zwierza, o czym jednak nie poinformował [[Lasatowie|Lasata]]. Gdy tylko jego plan wyszedł na jaw, joopa złapała przynętę, a klon przekazał Kannanowi i [[Ezra Bridger|Ezrze Bridgerzowi]] [[Elektropałka|elektropałki]]. Po udanym polowaniu uniknął gniewu Lasata mówiąc mu, iż to jego zasługa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;zd&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W czasie wojen klonów, Gregor posiadał [[Pancerz typu Katarn|pancerz komandosa]] z żółtymi malowaniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zaginiony w akcji}} {{1st}}&lt;br /&gt;
*{{TBB|Rozpruwacz (odcinek)|Rozpruwacz}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zaginieni dowódcy}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Szczątki Starej Republiki}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zjednoczenie z rodziną - i pożegnanie}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Klony o stopniu kapitana]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Klony komandosi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Abafaru]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:CC-5576-39 Gregor]]&lt;br /&gt;
[[de:CC-5576-39]]&lt;br /&gt;
[[en:Gregor]]&lt;br /&gt;
[[es:Gregor]]&lt;br /&gt;
[[ka:გრეგორი]]&lt;br /&gt;
[[nl:CC-5576/39]]&lt;br /&gt;
[[ru:КК-5576-39]]&lt;br /&gt;
[[uk:Ґреґор]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Irudiru&amp;diff=521385</id>
		<title>Irudiru</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Irudiru&amp;diff=521385"/>
		<updated>2026-05-25T10:08:48Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Planeta&lt;br /&gt;
|foto.jpg = &lt;br /&gt;
|nazwa = Irudiru&lt;br /&gt;
|region = [[Zewnętrzne Rubieże]]&lt;br /&gt;
|sektor = [[Sektor Wyl|Wyl]]&lt;br /&gt;
|układ = [[Układ Irudiru|Irudiru]]&lt;br /&gt;
|pozycja w układzie = &lt;br /&gt;
|gwiazda = &lt;br /&gt;
|księżyce = Kilka&lt;br /&gt;
|współrzędne = &lt;br /&gt;
|odległość jądro = &lt;br /&gt;
|długość dnia = &lt;br /&gt;
|długość roku = &lt;br /&gt;
|typ = Skalista&lt;br /&gt;
|średnica = &lt;br /&gt;
|atmosfera = &lt;br /&gt;
|klimat = Gorący&lt;br /&gt;
|grawitacja = &lt;br /&gt;
|dominujący krajobraz = Sawanny&lt;br /&gt;
|woda = &lt;br /&gt;
|ważne miejsca = [[Kompleks Golasa Arama]]&lt;br /&gt;
|języki = &lt;br /&gt;
|rząd = &lt;br /&gt;
|ludność = &lt;br /&gt;
|demografia = &lt;br /&gt;
|główne miasta = [[Kai Pompos]] {{S|stolica}}&lt;br /&gt;
|import = &lt;br /&gt;
|eksport = &lt;br /&gt;
|przynależność = &lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Irudiru''' była [[Planeta|planetą]] położoną na [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieżach]], w [[Sektor Wyl|sektorze Wyl]] i [[Układ Irudiru|układzie Irudiru]]. Posiadała ona kilka [[księżyc]]ów. Na powierzchni przeważały tereny sawanny, którą porastały [[Krzew ki-a-ki|krzewy ki-a-ki]] i [[suchotrawa]]. Naturalnie występowały na niej [[morak]]i. Na powierzchnię nie często przebywały [[Statek kosmiczny|statki]] a okolica była spokojna i cicha. Jednym z miast było [[Kai Pompos]], gdzie znajdywała się [[Kantyna|knajpa]], w której pędzono samogon z [[Korzeń korva|korzenia korva]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Historia ==&lt;br /&gt;
Na powierzchni planety ukrywał się były projektant [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] więzień, [[Golas Aram]], który przebywał w swoim pilnie strzeżonym [[Kompleks Golasa Arama|kompleksie]]. W roku [[5 ABY]] na powierzchnię przybył [[Grupa Norry Wexley|oddział]] [[Norra Wexley|Norry Wexley]], który odnalazł tam zaginionego [[Han Solo|Hana Solo]]. Obiecali pomóc mu w schwytaniu Arama, który miał posiadać informacje na temat placówki, w której przytrzymywany był przyjaciel Hana, [[Chewbacca]]. Wkrótce udało im się przeprowadzić szturm na kompleks Arama oraz schwytać go, po czym wyciągnęli od niego potrzebne informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Dług życia]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Planety]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Stepowe globy]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Irudiru]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Biggs_Darklighter&amp;diff=521234</id>
		<title>Biggs Darklighter</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Biggs_Darklighter&amp;diff=521234"/>
		<updated>2026-05-20T13:13:31Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Biggs ANH.png &lt;br /&gt;
|Imię = Biggs Darklighter&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = &lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[0 ABY|0 BBY]], [[Układ Yavin]]&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = 183 cm&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Czarne&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Brązowe&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = [[Pilot]]&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Biggs Darklighter''' był [[Imperium Galaktyczne|imperialnym]], a następnie [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|rebelianckim]] [[pilot]]em pochodzącym z [[Tatooine]] i bliskim przyjacielem [[Luke Skywalker|Luke'a Skywalkera]]. Zginął w [[0 ABY|0 BBY]] podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Pilot myśliwców ===&lt;br /&gt;
Od dzieciństwa Biggs przyjaźnił się z [[Luke Skywalker|Luke'em Skywalkerem]] i często ścigali się [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperami]] w [[Kanion Żebraków|Żebraczym Kanionie]]. W końcu Darklighter opuścił [[Tatooine]] i wstąpił do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], by szkolić się na [[Pilot myśliwca TIE|pilota myśliwca TIE]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Został pierwszym [[oficer]]em na [[Imperium Galaktyczne|imperialnym]] [[Okręt kosmiczny|okręcie]] ''[[Rand Ecliptic]]''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Lokacje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po ukończeniu szkolenia zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|rebeliantów]]. Podczas podróży na [[Yavin 4]] zatrzymał się na Tatooine, by spotkać się z Luke'em. Skywalker opowiedział mu o tym jak przed chwilą na orbicie widział [[Potyczka nad Tatooine|bitwę]]. Darklighter przedstawił mu swoje plany o dołączeniu do Sojuszu Rebeliantów i nakłonił przyjaciela do tego samego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Bitwa o Yavin ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Biggs Yavin.jpg|thumb|250px|left|Śmierć Biggsa podczas ][[Bitwa o Yavin|bitwy]] o [[Yavin]].]]&lt;br /&gt;
Podczas pobytu na Yavinie, Biggs otrzymał wiadomość od [[generał]]a [[Jan Dodonna|Jana Dodonny]], mówiącą o tym, że Imperium odkryło [[Wielka Świątynia Massassich|bazę]] Rebelii i do Yavina zbliżała się [[Gwiazda Śmierci]]. Wszyscy zdolni do walki [[Pilot|piloci]] zostali wezwani do sali obrad. Tam odbyła się odprawa przed [[Bitwa o Yavin|bitwą]]. Dzięki załodze ''[[Millennium Falcon]]a'': [[Leia Organa|Leii]], [[Han Solo|Hanowi]], Luke'owi, [[Chewbacca|Chewie'emu]], [[C-3PO]] i [[R2-D2]] udało się zdobyć plany Gwiazdy Śmierci. Celem pilotów było dotarcie do szybu wentylacyjnego i wystrzelenie do niego [[Torpeda protonowa|torpedy protonowej]]. Podczas przygotowań do bitwy Biggs dostrzegł Luke'a i go zawołał. Przyjaciele znów spotkali się, tym razem obaj po stronie Rebelii. Po chwili do rozmowy dołączył dowódca [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], [[Garven Dreis]]. Spytał Skywalkera, czy sobie poradzi, ale Darklighter poręczył za przyjaciela mówiąc, że to najlepszy pilot na [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieżach]]. Chwilę później [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwce]] wystartowały. Rozpoczęła się bitwa o Yavin. Początkowo walka przebiegała pomyślnie, gdyż myśliwce były w stanie omijać strzały z imperialnych [[turbolaser]]ów, a wiele maszyn dało radę wlecieć, do korytarza, gdzie mieli strzelać do szybu wentylacyjnego. Nie minęło jednak dużo czasu, gdy pojawili się przeciwnicy w postaci wielu myśliwców [[Myśliwiec TIE/ln|TIE]] i [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]] w [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]]. W końcu [[Wedge Antilles|Wedge]] musiał wycofać się z bitwy z powodu uszkodzenia myśliwca i na polu pozostały tylko dwa [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingi]] – Luke'a i Biggsa. Za oboma podążał Vader. Życie przyszłego [[Jedi]] uratował Darklighter, który zasłonił kolegę ponosząc samemu śmierć. Dzięki jego poświęceniu pierwsza Gwiazda Śmierci została zniszczona, a Rebelia przetrwała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W ''[[Nowa nadzieja|Nowej nadziei]]'' w rolę Biggsa wcielił się [[Garrick Hagon]], natomiast w polskiej wersji językowej głosu użyczył mu [[Adam Krylik]].&lt;br /&gt;
*Wszystkie sceny z Biggsem na Tatooine w stacji Toshee zostały wycięte z ''Nowej nadziei'', ale wydarzenia z niej zostały potwierdzone w ''[[Kompendium Star Wars]]''.&lt;br /&gt;
*Początkowo to Biggs miał uciec z [[Akademia Skystrike|Akademii Skystrike]] w odcinku ''[[Na ratunek Antillesowi]]''. Kłóciło się to jednak z wcześniej ustaloną wersją dołączenia Darklightera do Rebelii, więc w jego miejsce wstawiono Wedge'a Antillesa.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SWC|tv|star-wars-rebels/the-antilles-extraction-trivia-gallery|The Antilles Extraction Trivia Gallery}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Biggsa Darklightera|Biggs Darklighter}}&lt;br /&gt;
*{{Gal|Darth Vader za sterami myśliwca}} {{S|Głos}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Lokacje]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|biggs-darklighter|Biggs Darklighter}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Darklighter, Biggs}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Farmerzy wilgoci]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Imperium Galaktycznego]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Imperium Galaktycznego]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Biggs Darklighter]]&lt;br /&gt;
[[de:Biggs Darklighter]]&lt;br /&gt;
[[en:Biggs Darklighter]]&lt;br /&gt;
[[es:Biggs Darklighter]]&lt;br /&gt;
[[fr:Biggs Darklighter]]&lt;br /&gt;
[[ko:빅스 다크라이터]]&lt;br /&gt;
[[hu:Biggs Darklighter]]&lt;br /&gt;
[[nl:Biggs Darklighter]]&lt;br /&gt;
[[ja:ビッグズ・ダークライター]]&lt;br /&gt;
[[pt:Biggs Darklighter]]&lt;br /&gt;
[[ru:Биггс Дарклайтер]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521229</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521229"/>
		<updated>2026-05-19T13:44:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Użytkownik Mocy */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surową reprymendę. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w [[Wojny klonów|wojnach klonów]], na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje – Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chłopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, że ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować – wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni – zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;Moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głębokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 – okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter – na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większość strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc – komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker spotyka Zahre.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Ellian Zahra|Ellian Zahrę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy kod.jpg|thumb|left|250px|Skywalker na spotkaniu dotyczącym nowych kodów komunikacyjnych [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu]].]]&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena Walk Garkata|Areny Walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcie przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Uzdrawianie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|350px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej Sithów. Siedzący na tronie przywódca poprosił Skywalkera do siebie i zażądał wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczny mężczyzna odparł, iż wcale nie chce być uzdrowiony, gdyż nie uważa się za chorego i próba uzdrowienia będzie wobec niego przemocą. Następnie chwycił Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekł, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plaga opętanych droidów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs plaga.jpg|thumb|right|350px|Skywalker na [[Epikonia|Epikonii]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po wydarzeniach na Christophsis, galaktykę ogarnęła niezidentyfikowana plaga droidów. Polegała ona na tym, że jakiś tajemniczy program nadpisywał oprogramowanie robotów i sprawiał, iż te zaczynały atakować ludzi. Opętane maszyny działały w sposób skoordynowany i zjednoczony, jakby były kierowane z jednego źródła. Nie trwało to długo, gdy plaga ewoluowała i zaczęła opętywać również cyborgi. Przez to jedną z ofiar padł także Lobot, który niemal sprawił, że ''Home One'' zaatakował sojusznicze okręty. Powstrzymał go Lando. Analiza medyczna wykazała, iż jeśli niechciany program nie opuści implantów Lobota, ich kontrola przejmie funkcje systemu nerwowego, co doprowadzi do śmierci hybroida. Calrissian jedyny ratunek dla przyjaciela widział w Gadule – starym droidzie lingwistycznym, który już podczas wcześniejszych wydarzeń zdołał uratować Lobota (tym samym, który stworzył nowe kody komunikacyjne Rebelii, oparte o język trawak). Oficjalnie Gaduła został zamknięty pod kluczem na pokładzie ''Home One'', lecz w rzeczywistości Lando oddał droida Jabbie, by spłacić dług u przestępczego bossa. Calrissian poleciał więc na Tatooine, by z pałacu Hutta wykraść Gadułę. Tam Lobot został w pełni zainfekowany i okazało się, że dla tajemniczego programu ma on wyjątkowe znaczenie. Lando musiał uciekać i razem z dawnym droidem wrócił na ''Home One'', gdzie omówił sytuację z Leią. Przekonał ją do misji uratowania Lobota, na którą oprócz nich polecieli również Luke i Chewbacca. Cała czwórka udała się ''Millennium Falconem'' na [[Epikonia|Epikonię]], którą wskazały nadajniki z implantów Lobota. Podchodząc do planety, Skywalker spytał czemu akurat ten świat jest taki wyjątkowy, na co Organa odpowiedziała, iż jest to węzeł łącznościowy i ogólnie świat zorientowany na technikę. Gdy podchodzili do lądowania, z naprzeciwka minęła ich cała flotylla statków – Luke stwierdził, że była to zautomatyzowana flota droidów. Leia chciała sprawdzić ich transpondery, ale Lando stanowczo jej zabronił twierdząc, iż to może być sztuczka, by infekować droidy na większą skalę. Gdy Skywalker odparł, że na ich frachtowcu nie ma żadnych robotów, Calrissian go poprawił, iż systemami nawigacyjnymi ''Millennium Falcona'' steruje rdzeń droida. Czarnoskóry mężczyzna je wyłączył i rebelianci zaliczyli twarde lądowanie w talerzu jednej z tutejszych anten. Następnie poszli szukać Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zainfekowany Luke.jpg|thumb|left|250px|Luke zainfekowany przez plagę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
W opustoszałym mieście zostali osaczeni przez chmarę zainfekowanych droidów, z którymi zaczęli walczyć. Machając mieczem świetlnym, Luke radził kompanom, by skupili się na Mocy. Nagle głos plagi rzekł coś złowrogiego – że udało się przełamać ostatnią barierę i teraz wszyscy znajdą się pod kontrolą tajemniczego programu. Po chwili zjawiły się setki małych dronów – Lando przekazał, iż to one infekują droidy. Maszyny rzuciły się na Bohaterów Yavina i ich obsiadły. Próbując się bronić, Skywalker wykonał skok Mocy na dach jednego z budynków, gdzie zniszczył infekujące roboty, po czym zawołał do przyjaciół, aby wytrwali, gdy on znajdzie sposób na powstrzymanie napastników. Nie wiedział, że jeden z dronów ostał się na jego szyi i po chwili przyssał mu się do ucha. Okazało się, iż rdzeń plagi znalazł sposób, by infekować również istoty organiczne i tak jak fotoreceptory opętanych droidów, oczy Luke'a również stały się fioletowe (to samo stało się również jego kompanom). Ale trwało to tylko chwilę, ponieważ w tym samym czasie źródło plagi zostało zniszczone i natychmiastowo ona ustąpiła w całej galaktyce. Po wszystkim, Bohaterowie Yavina poszli do miasta, gdzie zastali pełno stołów, a ona nich setki ludzi pozamienianych w cyborgów i droidów. Gdy znaleźli Lobota, ten był nieprzytomny. Skywalker spytał, czy hybroid jest chory, a Calrissian mu wyjaśnił, że winne są implanty. Lando i Chewie zanieśli Lobota na ''Millennium Falcona'', a Luke i Leia zostali w mieście, by pomóc pozostałym. Jednak nie było tam za dużo roboty i szybko wrócili na swój frachtowiec. Tam wyszło na jaw, iż Calrissian okłamał Rebelię i wcale nie zamknął znającego system szyfrowania Sojuszu droida pod kluczem, lecz oddał go gangsterowi mającemu układ z Imperium. Przyparty do muru Lando przyznał się do wszystkiego, po czym Gaduła naprawił Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Absorpcja Mocą]] — technika polegająca na odbijaniu bądź pochłanianiu dłonią ataków wymierzonych w użytkownika. Luke pierwszy raz jej użył podczas drugiego spotkania z Grettą, gdy ta odruchowo do niego strzeliła z blastera, biorąc za intruza. Skywalker, choć już wcześniej o niej czytał, użył tej zdolności odruchowo, instynktownie, jej użycie nie było zamierzone.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]'' {{Wizja}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Próba generalna]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Selrahc_Eluos&amp;diff=521220</id>
		<title>Selrahc Eluos</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Selrahc_Eluos&amp;diff=521220"/>
		<updated>2026-05-18T18:44:31Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
'''Selrahc Eluos''' był członkiem [[Zakon Jedi|Zakonu]] [[Jedi]] w [[Era upadku Republiki|ostatnich latach]] jego panowania. Gdy wydany został [[rozkaz 66]], mężczyzna ukrył się przed zdradą [[Żołnierz-klon|klonów]], i pozostał nadal przy życiu. Jakiś czas później [[Imperium Galaktyczne]] zapisało Selrahca na listę ocalałych z rąk [[Inkwizycja|Inkwizycji]], na której pozostał aż do roku [[14 BBY]]. W tym czasie [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielki Inkwizytor]] wraz z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]], zawiesili na jakiś czas projekt tępienia ocalałych Jedi, poprzez brak żadnych informacji o reszcie zdrajców, którzy wręcz niewykrywalnie się ukryli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''Gwiezdnych wojen'' ==&lt;br /&gt;
Selrahc Eluos po raz pierwszy pojawił się w [[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 19: Twierdza Vader, część 1|dziewiętnastym]] zeszycie serii ''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów]]''. Postać ta została wprowadzona do uniwersum za pośrednictwem napisu w [[aurebesh]]u na liście ocalałych z [[Rozkaz 66 |rozkazu 66]] Jedi. Jego imię przeczytane od tyłu, nawiązuje do scenarzysty serii - [[Charles Soule|Charlesa Soule'a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 19: Twierdza Vader, część 1]]'' {{PPTW}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Eluos, Selrahc}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:Selrahc Eluos]]&lt;br /&gt;
[[es:Selrahc Eluos]]&lt;br /&gt;
[[ja:セルラーク・エルオス]]&lt;br /&gt;
[[ru:Селрак Элуос]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Quinlan_Vos/Legendy&amp;diff=521219</id>
		<title>Quinlan Vos/Legendy</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Quinlan_Vos/Legendy&amp;diff=521219"/>
		<updated>2026-05-18T18:42:26Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|legends|rep|polecany}}&lt;br /&gt;
{{Wersja|kanon|Quinlan Vos}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Wojny klonów (serial 3D)|Wojny klonów]]''}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Quin JvS HS.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Quinlan Vos&lt;br /&gt;
|Data urodzenia =&lt;br /&gt;
|Data śmierci =&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = {{L|Kiffu}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;TNEGC&amp;quot; &amp;gt;''[[The New Essential Guide to Characters]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = {{L|Kiffarzy|Kiffar}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;TNEGC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 186 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;TNEGC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Czarne&amp;lt;ref name=&amp;quot;TNEGC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;TNEGC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;{{L|Zakon Jedi}}&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;{{L|Republika Galaktyczna}}&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = {{L|Mistrz Jedi}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Quinlan Vos''' był {{L|Mistrz Jedi|mistrzem Jedi}} i {{L|generał}}em {{L|Wielka Armia Republiki|Wielkiej Armii Republiki}} podczas {{L|Wojny klonów|wojen klonów}}.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pochodził z {{L|Planeta|planety}} {{L|Kiffu}}. Jeszcze jako {{L|Rycerz Jedi|rycerz}}, pokonał w pojedynku {{L|Mroczny Jedi|mrocznego Jedi}} [[Volfe Karkko]], zlikwidował zagrożenie ze strony {{L|Siostry Nocy|Sióstr Nocy}} z {{L|Dathomira|Dathomiry}} i ocalił swojego {{L|Tholme|mistrza}} z rąk wojowników [[Morgukai]]. Zinfiltrował ruch {{L|Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów}}, dostając się do najściślejszego kręgu sprzymierzeńców {{L|Hrabia|hrabiego}} {{L|Dooku}}. Po zakończonej wojnie, zamieszkał wraz z [[Khaleen Hentz]] i swoim synem, [[Korto Vos|Korto]], na {{L|Kashyyyk}}u.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinobi2.JPG|240px|right|thumb|Quinlan i {{L|Obi-Wan Kenobi|Obi-Wan}} na [[Ragoon VI]] w {{L|44 BBY}}.]]&lt;br /&gt;
[[Plik:Mlodyquin.jpg|120px|left|thumb|Czteroletni Quinlan Vos.]]&lt;br /&gt;
=== Wczesne życie (59 BBY do 32 BBY) ===&lt;br /&gt;
Quinlan Vos urodził się na {{L|Planeta|planecie}} {{L|Kiffu}}, jako członek rodu rządzącego planetą. Jego przeznaczeniem było podążyć w ślady rodziców, [[Quian Vos|Quian]] i [[Pethros Vos|Pethros Vosa]], zostając [[Strażnicy Kiffu|Strażnikiem Kiffu]]. Nie było mu to jednak dane; już za młodu wykazywał nadzwyczajne zdolności psychometryczne, potrafiąc odczytać ''wspomnienia'' danego obiektu. Zwróciło to uwagę Zakonu {{L|Jedi}}, który przysłał na planetę {{L|Mistrz Jedi|mistrza Jedi}} {{L|Tholme|Tholme'a}}. Krewni Quinlana sprzeciwili się oddaniu go w ręce Jedi, dopóki nie osiągnięto kompromisu: Tholme zgodził się szkolić go na Kiffu, pod okiem rodziców. Ten stan rzeczy trwał aż do czasu, gdy rodzice Quinlana zostali zamordowani przez [[Anzatowie|Anzatów]], nasłanych przez własną krewną, [[Tinté Vos|Tinté]]. Wówczas to, bezwzględna staruszka nakazała chłopcu odczytać przeszłość z medalionu matki, implantując w nim ciemność, która od tej pory miała mu zawsze towarzyszyć w życiu. Quinlan doznał potężnego szoku, aż dopiero Tholme zdołał przywrócić jego równowagę psychiczną. Po tym incydencie Vos został zabrany do {{L|Świątynia Jedi na Coruscant|Świątyni Jedi}} na {{L|Coruscant}}, gdzie od tej pory trenował z innymi uczniami. Wśród nich należy wymienić: {{L|Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego}}, poznanego podczas [[Wojna nadprzestrzenna Starka|wojny nadprzestrzennej Starka]] i [[Shylar]], z którą miał przelotny romans. Jego mistrzem został oczywiście Tholme. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako młody chłopak, ocalił na {{L|Ryloth}} z łap {{L|Wampa|wampy}} {{L|Twi'lekowie|twi'lekańską}} {{L|Niewolnictwo|niewolnicę}}, {{L|Aayla Secura|Aaylę Securę}}. Pomagając jej, wyczuł że Aayla ma pewien potencjał w {{L|Moc}}y, tak więc przekonał Tholme'a do zabrania jej na szkolenie na Coruscant, i gdy Quinlan otrzymał status rycerza, wziął ją na {{L|padawan}}kę. Między tym dwojgiem wytworzyła się silna więź, która pomagała im przetrwać w trudnych chwilach i oprzeć się {{L|Ciemna strona Mocy|ciemnej stronie}}.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W {{L|32 BBY}} Vos był na sekretnej misji na {{L|Tatooine}}, natykając się na {{L|Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna}} i królową {{L|Padmé Naberrie|Amidalę}}, uciekających z {{L|Naboo}}. Nieświadom ich sytuacji, nie zrobił nic aby im pomóc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Utrata pamięci (31 BBY) ===&lt;br /&gt;
==== Kim jestem? ====&lt;br /&gt;
Zamieszany w śledztwo, które mogłoby ujawnić rzeczy niewygodne dla pewnych wysoko postawionych ludzi, został wraz z Aaylą podstępnie pozbawiony pamięci. Quinlan ocknął się w płonącym budynku na {{L|Nar Shaddaa}}, nie pamiętając kim był i co robił. Ścigany przez grupę {{L|Łowca nagród|łowców nagród}}, ledwo uszedł z życiem, odruchowo używając na nich {{L|Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocy}}. Uciekając spotkał [[Vilmarh Grahrk|Vilmarha Grahrka]], {{L|Devaronianie|devaroniańskiego}} {{L|najemnik}}a znanego głównie pod pseudonimem Villie. Pomimo początkowej niechęci, stopniowo wytworzyła się między nimi trudna do zdefiniowana więź, w której nie było jednak za grosz zaufania - Villie robił tylko to, co powinien zrobić Villie, żeby uszczęśliwić Villiego. Uciekając zdobycznym [[Skuter repulsorowy|skuterem]], Grahrk wyjaśnił Quinlanowi, że niektórzy kryminaliści na Nar Shaddaa zrobili zakłady o to, jak długo przeżyje na księżycu, wiedząc o jego amnezji oraz zdolnościach Jedi. Gdy tylko zgubili pościg, Villie przyłożył {{L|Kiffarzy|Kiffarowi}} {{L|blaster}} do skroni i pociągnął za spust, jednak ku jego zdziwieniu, zasobnik energii był pusty. Przewidujący Jedi podmienił go jakiś czas wcześniej, a teraz przejął kontrolę nad sytuacją i grożąc Villiemu śmiercią, nakazał mu wyjawienie wszystkiego co wie o sytuacji, w jakiej się znaleźli. Przesłuchanie przerwało wejście dwóch łowców nagród z {{L|Miecz świetlny|mieczami świetlnymi}}, podających się za Jedi. Quinlan pokonał ich obu, a gdy dotknął rękojeści swojego miecza - wróciła mu pamięć. W międzyczasie, Grahrk zrobił nowy zakład: że Jedi wydostanie się bezpiecznie poza planetę. Przekonał swojego towarzysza, że jest jego jedyną szansą na ucieczkę i razem udali się ku statkowi Devaronianina, ''[[Inferno]]''. Po drodze Quinlan wziął drugi miecz, który, jak podejrzewał, mógł należeć do jego padawanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinlan Remembers.jpg|thumb|left|230px|Quinlan odzyskuje pamięć.]] &lt;br /&gt;
:''Kim jestem, Grahrk?! Kto mi to zrobił i dlaczego? Powiedz mi wszystko, co wiesz, albo zabiję cię tak jak siedzisz.''&lt;br /&gt;
:''Nie zrobisz tego! Jesteś Jedi. Każdy o tym wie... że Jedi nie zabija, chyba że nie ma wyboru!''&lt;br /&gt;
:''Ale ja nie wiem, prawda?''&amp;lt;ref&amp;gt;''Who am I, Grahrk?! Who did this to me and why? Tell me everything you know, or I will kill you where you sit.'' / ''You cannot do that! You are Jedi. Everybody know... Jedi do not kill unless they must!'' / ''But I don't know that, do I?''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po drodze, w głowie Quinlana pojawiło się jeszcze kilka nowych obrazów: w tym {{L|Bib Fortuna|Biba Fortuny}}. Oświadczył, że przed odlotem musi się z nim zobaczyć, i pomimo sprzeciwów ze strony Villiego, dotarł do niego. Fortuna okazał się wyjątkowo niechętny do współpracy, wiedząc, że Jedi są przeciwni używaniu przemocy. Nie mógł jednak wiedzieć, że Jedi stojący przed nim nie ma o tym zielonego pojęcia. W trosce o własne życie, wyjawił że za całą sprawą stoi ''ktoś wysoko postawiony na Coruscant''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy dotarli wreszcie do ''Inferno'', okazało się, że jest otoczone [[Droid bojowy|robotami bojowymi]] - Vilmarh ''zapomniał'' wcześniej wspomnieć, że przegrał je w zakładzie o życie Quinlana. Porwali statek i odlecieli nim, układając się wcześniej z jego obecnym właścicielem, [[Quarrenowie|Quarrenem]]: Grahrk odda mu pieniądze na orbicie, gdy tylko wygra je, wydostając Jedi poza planetę. Quarren zgodził się, ale pojawił się kolejny problem: nie wiedzieli gdzie lecieć. Komputer pokładowy przeskanował Vosa i ujawnił, że jego rodzinną planetą jest Kiffu. Tam też Kiffar i Devaronianin rozstali się, chociaż ich drogi miały krzyżować się jeszcze wielokrotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== W poszukiwaniu Aayli ====&lt;br /&gt;
Quinlan spotkał się ze swoją ciotką, ówczesnym [[Sheyf]]em Kiffu i [[Kiffex]]a. Dowiedział się od niej, że on i Aayla przybyli do niej kilka tygodni wcześniej, poszukując informacji o narkotyku zwanym [[błyszczoryll]]. Ciotka poradziła mu, żeby udał się na Ryloth. Na miejscu spotkał swoją kuzynkę, [[Asanté Vos]]. Vos nie wiedział jeszcze, że uczestniczyła w spisku, który doprowadził do wymazania jego pamięci. Asanté zaprowadziła Quinlana przed oblicze wujka Aayli, szefa [[Klan Secura|klanu]], [[Pol Secura|Pola Secury]]. Kiffar dowiedział się od niego, że podczas swej ostatniej wizyty, Quinlan i Aayla nie znaleźli na Ryloth nic godnego uwagi i udali się na {{L|Kessel}}, miejsce pochodzenia [[błyszczostym]]u, jednego z dwóch składników błyszczoryllu. Vos jednak, podejrzewając że Pol nie był z nim do końca szczery, został na Ryloth na noc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano skontaktował się z nim Villie, który poprosił o spotkanie. Zamiast niego, na miejscu czekał jego kuzyn, [[Holmar Grahrk]]. Okazało się, że była to zasadzka, a Holmar chciał zdobyć nagrodę wyznaczoną za głowę Quinlana. Nie przewidział tylko jednego: że powstanie nowy zakład, w którym stawką był Jedi opuszczający cały i zdrowy planetę. Zginął od strzału w plecy, zadanego przez Vilmarha, dla którego nagroda była warta więcej niż życie nielubianego krewniaka. Vos mimo próby zamachu na jego życie, nie chciał od razu opuszczać Ryloth - najpierw chciał zbadać niedalekie jaskinie, w których wykrył ślady swojej i Aayli obecności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinlan2.JPG|280px|right|thumb|W poszukiwaniu {{L|Bib Fortuna|Biba Fortuny}}.]]&lt;br /&gt;
Na miejscu znaleźli ogromne jaja, wykorzystywane na Kessel do produkcji błyszczostymu. Zostali zaatakowani przez grupę nowowyklutych [[Energożerny pająk|pająków]]; Villie ledwo co uszedł z życiem z ataku, uratowany dzięki zdolnościom Quinlana. Ten, niczego nieświadomy, nie zauważył skradającej się Asanté - która zdecydowała, że czas działać. Postrzeliła swojego kuzyna w plecy, tłumacząc mu, że ostatnio on i Aayla dotarli zbyt blisko prawdy o błyszczoryllu, więc Pol Secura zdecydował, że należy im podać na tyle dużą dawkę narkotyku, żeby ich pamięć została wymazana. Wyjaśniła, że to z troski o ich życie, gdyż jedyną alternatywą było zabicie ich, a teraz tylko to już pozostało. Przyłożyła mu blaster do głowy, lecz nim zdążyła pociągnąć za spust, została przebita przez kieł pająka, którego nie zauważyła. Umierając, zrozumiała, że postradała honor swój i swojego klanu, i przeprosiła Quinlana za swoją zdradę. Z pomocą Grahrka, udało mu się zabić ostatniego pająka, po czym zdecydował się złożyć jeszcze jedną wizytę Polowi Securze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpadli niczym wichura do pałacu Pola, żądając ujawnienia miejsca pobytu Aayli. Roztrzęsiony Twi'lek odparł, że zatrzymał ją jako swoją służącą. Vos przedstawił się swojej padawance, jednak ta odniosła się do niego z mieszaniną strachu, niechęci i niepewności. Nawet gdy dostała do ręki swój miecz świetlny, nie przypomniała sobie niczego. Rozwścieczony Kiffar, dowiedział się, że Pol karmił swoją bratanicę coraz większą dawką błyszczoryllu, żeby niczego sobie nie przypomniała. Przesłuchując Twi'leka przy pomocy {{L|Błyskawica Mocy|błyskawicy Mocy}}, dowiedział się że za całą sprawą stał {{L|senator}} [[Chom Frey Kaa]]. Aayla, pragnąc uratować wujka, potraktowała obu pchnięciem Mocy, wszakże na tyle pechowo, że Pol spadł z dużej wysokości i zginął. Czując się winną jego śmierci, Aayla uciekła, a gdy Quinlan chciał pobiec za nią, powstrzymał go Villie. Wytłumaczył przyjacielowi, że byłoby to bezsensowne - w tej chwili był dla niej tylko obcym, przez którego zabiła swojego jedynego krewniaka. Vos niechętnie przyznał mu rację, po czym obaj wrócili na ''Inferno''. Ich następnym celem było Coruscant - biuro Choma Frey Kaa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zemsta za krzywdy ====&lt;br /&gt;
Nim ''Inferno'' dotarło na Coruscant, skontaktował się z nimi mistrz Jedi {{L|Mace Windu}}, który dowiedział się zarówno o utracie pamięci Quina, jak i o zabójstwie Pola Secury. Niepomny przestróg Grahrka, Vos przerwał transmisję oświadczając, że jego priorytetem jest zemsta na Chomie Frey Kaa. Problem pojawił się po wylądowaniu w podziemiach [[Galactic City]], gdy Quinlan przyznał że nie wie gdzie zacząć jego poszukiwania. Rozwiązanie nadeszło samo, gdy bez żadnego ostrzeżenia Devaronianin ogłuszył Jedi strzałem z blastera, po raz kolejny pozornie zmieniając stronę konfliktu. Pozornie, bo gdy Kiffar klęczał już, skuty, przed senatorem, Villie (upewniwszy się wcześniej, że należność za jego schwytanie została przelana na konto) rozkuł go i zwrócił mu miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zabiciu Choma przeszkodził Quinlanowi Mace Windu, który zjawił się akurat na czas, by uratować życie Twi'leka i - w konsekwencji - samego Vosa przed poczynieniem kroku ku ciemnej stronie. Nie spodobało się to Kiffarowi, który wdał się w pojedynek z mistrzem Jedi, byle tylko Kaa nie uszedł sprawiedliwości, jaką była w jego mniemaniu tylko śmierć. Tu zadziałał zmysł dyplomatyczny Windu - uświadomił Quinlanowi jego błędy i skłonił do oddania się w ręce Zakonu Jedi celem ponownego przeszkolenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W międzyczasie tajemnicza zakapturzona postać, sam {{L|Lord Sithów}} [[Sheev Palpatine|Darth Sidious]], pogrążała się w zadumaniu, jak blisko ciemnej strony znalazł się Vos. Wyraził nadzieję, że Jedi może być przydatny w przyszłości. Przyszłości, która miała należeć do niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Misja na Dathomirze (30 BBY) ===&lt;br /&gt;
==== Niewolnik ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Quin vs Nightsisters.jpg|thumb|left|230px|Quinlan w starciu z {{L|Siostry Nocy|Siostrami Nocy}}.]]&lt;br /&gt;
Trzy miesiące po przeszkoleniu, Quinlan został rzucony na głęboką wodę. Jego zadaniem było przeprowadzenie dochodzenia na {{L|Dathomira|Dathomirze}}, świecie {{L|Siostry Nocy|Sióstr Nocy}}. {{L|Najwyższa Rada Jedi}} podejrzewała, że były one zamieszane w zniknięcie [[Ova]], planety z tego samego układu. Quinlan miał cztery dni, po których miał po niego przylecieć {{L|Statek kosmiczny|statek}} i zabrać go na Coruscant. Nie marnował więc czasu; po upozorowanej kraksie wdał się w pojedynek z Siostrami Nocy i dał się wziąć w niewolę. Wraz z innymi więźniami, został zmuszony do pomocy przy budowie ogromnej świątyni. Nawiązał znajomość z [[Givinowie|Givinem]], imieniem [[Yag Shushin]], jednak nim zdążyli wymienić informacje, zostali rozdzieleni przez nadzorczynię niewolników. Quinlan przeklął ją, prowokując do ataku. Nim zdążyła go uderzyć, lawina kamieni zasypała pracujących niewolników, raniąc wielu z nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpoczywając w więzieniu, Quinlana odwiedziła stara, przygarbiona i zdeformowana kobieta, oferując mu opatrzenie ran. Jak dowiedział się od Shushina, była to [[Ros Lai]], córka matriarchini [[Zalem]], przywódczyni klanu. Urodziła się tak zdeformowana, że matka wyrzekła się jej ze wstydu, a inne wiedźmy dokuczały i bawiły się jej kosztem, przezywając ją: ''[[Rancor (pseudonim)|Rankor]]''. Coś w Rankor zaintrygowało Quinlana, chociaż nie mógł sprecyzować, co to było. Została ranna podczas ataku innego klanu, rządzonego przez księżniczkę [[Yongti]]. Vos został porwany i ogłuszony, jednak udało mu się zabić porywaczkę i uciec. Podczas bitwy, okazało się, że Siostry Nocy mają statki, które swobodnie wywiozłyby je poza planetę. Wówczas nadeszła pora na zadanie sobie pytania: dlaczego tego nie zrobiły? Czyżby przez ową świątynię? Jaki sekret ona kryła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyjaśnienia ====&lt;br /&gt;
Odpowiedź miała nadejść wkrótce. Następnego dnia, Quinlan pracował koło świątyni, gdy ogromny [[whuffa]] wypełzł spod ziemi i zaczął zabijać innych niewolników. Gdy potwór połknął Shushina, KIffar nie miał innego wyjścia, niż jak samemu dostać się do jego gardzieli. Od środka rozciął skórę whuffy, zabijając go i uwalniając więźniów. Wieść o jego wyczynie dotarła do uszu Zalem, która w nagrodę awansowała go do rangi strażnika [[Kwi]], zdegenerowanych potomków [[Kwa]], rdzennych mieszkańców Dathomiry. Pracując przy nich, dowiedział się, że inni niewolnicy okaleczają zwierzęta. Sprowokował do ataku jednego z nich, a gdy wywiązała się walka, pozabijał ich wszystkich i wypuścił Kwi. Jeden był na tyle wdzięczny, że za pomocą psychometrii przesłał do umysłu Quina obrazy, opowiadające historię świątyni i Kwa. Okazało się, że jego potomkowie opanowali moc zwaną [[Wrota Nieskończoności|Wrotami Nieskończoności]], do których dostęp można było uzyskać z [[Gwiezdna Komnata|Gwiezdnej Komnaty]], znajdującej się głęboko w świątyni. Dostępu do niej broniły wymyślne pułapki, jak i Strażnicy - whuffy. To wyjaśniło, dlaczego Siostry Nocy próbowały przebić się to Komnaty od zewnątrz. Kwi wyjaśnił Quinlanowi, że skoro zabił jednego ze Strażników, to teraz musi zająć jego miejsce. Vos zrozumiał prośbę, po czym pożegnał się. Wyczuł, że ich rozmowę podsłuchała Rankor. Gdy ją wypatrzył, zaczęła uciekać. Goniąc ją wpadł w zastawioną pułapkę, jednak wyszedł z niej bez szwanku. Dowiedział się, że tak naprawdę Ros Lai jest młodą, piękną kobietą, przybierającą postać Rankor ilekroć ktoś ją widział. Pragnęła pomścić śmierć swojego ojca, której winna była Zalem. Quinlan oświadczył, że skoro mają wspólnego wroga, to powinni połączyć siły. Rankor odmówiła i zaatakowała go Mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinlan3.jpg|250px|thumb|right|Quinlan Vos.]]&lt;br /&gt;
W uduszeniu Quinlana przeszkodziły jej trzy siostry, [[Vonya]], [[Leela]] i [[Yani]]. Wyraziły swój zachwyt nad jej ''nową'', piękną postacią i z radością powitały w klanie. Ros jednak pamiętała zadane jej krzywdy i bezlitośnie zabiła Leelę, zmuszając Yani do ucieczki. Rozwścieczona Vonya rzuciła się na swoją siostrę i prawie ją zabiła, od śmierci wybawił ją Quinlan, który zdążył się do tego czasu pozbierać. Ponownie zaproponował jej współpracę, a ona znów odmówiła. Tymczasem Vonya dotarła do swojej matki i opowiedziała jej, co widziała. Ta nakazała wysłanie patrolu na poszukiwanie Jedi. Odnalazły Quina nawiązującego kontakt ze świątynią i zaskoczyły go. Nie miał innego wyjścia, niż ponownie oddać się w niewolę Zalem. Tym razem, żądna krwi Siostra Nocy wstrzyknęła mu organizmy, które miały doprowadzić do jego długiej, męczeńskiej śmierci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wrota Nieskończoności ====&lt;br /&gt;
Z niewoli wyswobodziła go Ros Lai, która zmieniła zdanie i wraz z Shusinem ukradła statek Sióstr. Weszła do namiotu, w którym był przetrzymywany i oświadczyła Zalem, że jej nienawidzi. Mimo to, matka rzuciła, że wolałaby mieć ją po swojej stronie. Była Rankor odmówiła i wraz z Quinem uciekła. Udali się w kierunku Wrót Nieskończoności, do których Quin, jako Strażnik, miał dostęp. Otworzył drzwi do Gwiezdnej Komnaty i wlecieli tam, ścigani przez Zalem i jej córkę. W potyczce nad Wrotami zginęła zarówno Vonya, jak i Shushin, który poświęcił życie aby uratować sojuszników. Dało to czas Zalem, która przejęła kontrolę nad Wrotami i skierowała je ku sercu nieprzyjaciół - Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ros i Quinlan wymyślili podstęp, który pomógł im zbliżyć się do matriarchini. Vos wyprodukował swoje widmo w Mocy, a Rankor zabiła je przed oczyma swojej matki aby odzyskać jej przychylność. Tak się stało, więc chwilę potem skorzystała z okazji i przebiła ją sztyletem. Zgodnie z obietnicą, potem obróciła się przeciwko Quinlanowi, teraz już jako nowa przywódczyni klanu. Jedi jednak nie był bezbronny - dzięki swojemu połączeniu z technologią Kwa, uruchomił starożytne pułapki które zdziesiątkowały służbę Ros Lai a ją samą ogłuszyły. Korzystając ze zdobytej przewagi, Quin przejął kontrolę nad Wrotami i zawrócił falę zniszczenia tuż przed spustoszeniem Coruscant. Uciekł z Rankor na rękach, na sekundy przed zniszczeniem całej stacji. Po powrocie do Świątyni Jedi, otrzymał gratulacje od samego Mace'a Windu za wzorowo wykonaną misję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Widmo przeszłości ({{L|30 BBY}}) ===&lt;br /&gt;
==== Misja na Kiffex ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinlan kontra Anzatowie.jpg|thumb|left|250px|Quinlan Vos w starciu z [[Anzatowie|Anzatami]] na {{L|Planeta|planecie}} [[Kiffex]].]]&lt;br /&gt;
Około rok później, Rada Jedi na prośbę Tinté Vos wysłała Quinlana na Kiffex, celem zbadania masakry w jednej z więziennych strażnic. Sheyf uznała, że jego zdolności do odczytywania przeszłości z obiektów mogą być przełomowe dla śledztwa. Pomimo sporych wątpliwości, Rada zgodziła się na wysłanie Quinlana na misję, pragnąc upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu: poprawić zaognione stosunki między Jedi i Strażnikami, jak i zbadać źródło zakłócenia w Mocy, jakie wykryła [[T'ra Saa]], przyjaciółka mistrza Tholme i nadzorczyni sektora Kiffu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że Vos będzie musiał się zmierzyć z widmami swej przeszłości, mordercami rodziców, dzikimi Anzatami. Ledwo przezwyciężył wszechogarniający strach, po raz kolejny mimowolnie stawiając krok ku ciemnej stronie. Od szaleństwa i śmierci wybawił go własny mistrz, który przybył akurat na czas, żeby pomóc Quinlanowi w walce. Ku rozczarowaniu Tholme'a, powitanie było bardzo chłodne. Quinlan wciąż nie odzyskał w pełni pamięci - poznał mistrza tylko dzięki obejrzanym {{L|hologram}}om. Rozmowę przerwał im Villie, którego wyczuli, schowanego w szafce. Jak się okazało, to było zupełnie przypadkowe spotkanie; Devaronianin został oszukany przez znajomego {{L|przemytnik}}a, w wyniku czego został uziemiony na Kiffexie i w momencie ataku Anzatów musiał poszukać schronienia. Quinlan wszakże nie odwzajemnił wylewności Villiego; od czasu ich ostatniego spotkania dowiedział się, że jego kryzysowy przyjaciel odpowiada za śmierć kilkorga Jedi. Mimo to, Grahrkowi po raz kolejny udało się postawić na swoim. Przekonał towarzyszy, że powinni udać się do miasta, nim zajdzie {{L|Gwiazda|słońce}}. Po drodze, Quinlan domyślił się, że jego mistrz został posłany za nim, żeby go pilnować. Jego wcześniejsze działania na Dathomirze niepokoiły niektórych ludzi, a któż w końcu lepiej mógłby ocenić stan psychiczny ucznia, niż jego własny mistrz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Tholmedarkness2.jpg|thumb|right|230px|Quinlan i {{L|Tholme}} atakują {{L|najemnik}}ów.]]&lt;br /&gt;
Powitanie w mieście było dalekie od serdecznego. Tak tam, jak i w dziesiątkach innych miejsc, towarzystwo Villiego nie było mile widziane. Po stoczeniu krótkiej walki, Tholme za pomocą Mocy [[Perswazja Mocą|wyperswadował]] strażnikom, że nigdy ich nie widzieli i ruszyli w stronę kryjówki Grahrka. Tam Quinlan musiał jeszcze raz stawić czoła trawiącym go lękom, odczytując ponownie przeszłość z medalionu matki. Tym razem nie załamał się, chociaż był tego bliski. Tholme uznał, że to czas, żeby zagubiony rycerz dowiedział się więcej o swojej przeszłości. O tym jak przeżył załamanie nerwowe po pierwszym kontakcie z medalionem, jak został naznaczony ciemnością. Tholme wytłumaczył mu również, że Anzatowie jako rasa nie są źli ani zdegenerowani; ci, których spotkali byli wyjątkiem. Zwyrodnieniem, podległym woli czegoś potężniejszego od nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem na Coruscant, odkryto w archiwach {{L|holokron}} zawierający nagranie z aresztowania {{L|Mroczny Jedi|mrocznego Jedi}} [[Volfe Karkko|Volfe'a Karkko]] i jego zesłania na Kiffex. Karkko był Anzatem, żyjącym stulecia wcześniej. Jako niepokorny Jedi, spróbował umysłu innej żywej istoty (jej ''[[Zupa|zupy]]''). Zignorował ostrzeżenia swoich pobratymców, sądząc że jako Jedi będzie odporny na uzależnienia. Jak się okazało - nie był, i coraz częściej czuł potrzebę wchłonięcia czyjejś zupy. Stało to w wyraźnym przeciwieństwie do filozofii Jedi, więc kwestią czasu było, aż Karkko zaprzeda się ciemnej stronie. W rzeczy samej tak się stało. W końcu wysłannicy Zakonu Jedi stoczyli z nim krwawą bitwę na powierzchni Kiffex, którą przegrał. Jakkolwiek groźny, zabijanie nie było drogą Jedi, tak więc postanowiono pozostawić go na wieki uwięzionego w polu siłowym. Rada uświadomiła sobie, jak wielki błąd popełniła, wysyłając Quinlana na tę misję. Mace Windu postanowił skontaktować się z T'ra Saą, przekazując jej nakaz niezwłocznego sprowadzenia Vosa z powrotem na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W międzyczasie Quinlan i Tholme napotkali w kantynie na Kiffex mistrza [[Zao]], {{L|Veknoidzi|veknoidzkiego}} Jedi zwącego siebie ''listkiem miotanym przez wichry Mocy''. Razem stanęli przeciwko siłom rzezimieszków, zatrudnionych u lokalnego gangstera, [[Gorto Zaga|Gorto Zagi]]. Jedi przeczuwali, że potyczka była tylko celowym odwróceniem ich uwagi od czegoś dużo groźniejszego. Starcie przerwało wkroczenie hordy Anzatów, prowadzonych przez padawankę Quinlana, Aaylę Securę. Twi'lekanka przybyła na Kiffex uchwyciwszy się jednego z niewielu skrawków wspomnień, jaki miała, czyli widoku jej mistrza mordującego Pola Securę. Szukając zemsty, uległa naciskowi Volfe'a Karkko. Uwolniła go z pola siłowego i dała się opętać. Ślepo posłuszna jego woli, zamierzała wykonać egzekucję na swoim dawnym mistrzu i przyjacielu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sam na sam z Ciemnością ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinkarkko.jpg|thumb|left|210px|Quinlan kontra [[Volfe Karkko]].]]&lt;br /&gt;
Aayla wygrała starcie ze swoim mistrzem, atakując z zaskoczenia. Przed zadaniem śmiertelnego ciosu powstrzymał ją tylko wyraźny rozkaz Karkko: jej misją było sprowadzenie nowego pożywienia dla Anzatów, nie personalne vendetty. Uciekła, wykrzykując słowa nienawiści. Rozgoryczony Quinlan naskoczył na Tholme'a, oskarżając go o zatajenie przed nim faktu pobytu Aayli na Kiffex. Tholme spokojnie odparował, że nie wiedział o tym ani on, ani Rada Jedi. Ruszyli w pościg za Aaylą, lecąc na ścigaczach ''załatwionych'' przez Villiego. Mistrz Zao wyraził swój niepokój o Quinlana, wyczuwając gęstniejącą w nim ciemność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała czwórka wpadła w pułapkę, zastawioną w dżungli. Vos i Villie ocknęli się, uwięzieni przez sieć Anzatów. Przed najgorszym losem ocaliła ich T'ra Saa, której statek został zestrzelony przez Strażników podczas próby lądowania - razem pokonali resztę zdegenerowanych kreatur i uciekli. Jakiś czas później dotarli do wraku statku T'ra, gdzie urządzili postój. Korzystając z okazji, [[Netianie|Netianka]] wyjawiła reszcie, co wiedziała o historii Karkka i przekazała posłanie od Rady. Jak można się było spodziewać, Quinlan ani myślał posłuchać - Aayla była dla niego najważniejsza. Wyruszyli ku pałacowi mrocznego Jedi, zostawiając Villiego w statku. Niecałą godzinę później na ich trop wpadli Anzatowie. Gonieni przez nich aż do wrót pałacu, nabrali pewności, że byli oczekiwani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Quinlan wkroczył do fortecy samotnie. Po drodze napotkał jeńców wziętych do niewoli podczas rajdu na bar Zagi, jednak zignorował ich błagania o pomoc. W końcu dotarł przed oblicze samego Karkka, wszakże najpierw czekał go pojedynek z Aaylą. Jego uczennica była głucha na próby nawrócenia czy przywrócenia pamięci, a Quinlan nie chciał z nią walczyć. Zgasił miecz świetlny i oświadczył, że jeśli ma to ukoić jej gniew, może go zabić. Dopiero wtedy Aayla zawahała się, a ręka jej zadrżała. Uwolniła się spod wpływu anzackiego mrocznego Jedi. Ten, niezadowolony ze ''zdrady'', powalił ją błyskawicą Mocy. Zdesperowany Quinlan wdał się z nim w pojedynek, ale dał się zmylić anzackim projekcjom myślowym. Doprowadzony na skraj, sam cisnął Karkko błyskawicą Mocy, jednak słabą. Dopiero wspomożony medytacją swoich przyjaciół, nabrał pewności siebie. Odzyskał spokój i równowagę ducha. Uderzył. Anzat padł, rozcięty na pół w pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Quinlan obudził Aaylę i wyprowadził z walącej się świątyni; na zewnątrz czekało już na nich gotowe do odlotu ''Inferno''. Na orbicie Kiffex zostali przechwyceni przez grupę uderzeniową {{L|Republika Galaktyczna|Republiki}}, która przybyła im na odsiecz. Jakiś czas później, Jedi spotkali się na Kiffu z Sheyfem Tinté, jak zwykle nieskorą do współpracy. Wywalczyli amnestię dla Villiego, jednak ich stosunki ze Strażnikami nie uległy załagodzeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tej konfrontacji, Quinlan postanowił pójść w ślady mistrza Zao i zostać listkiem na wietrze Mocy, podążając swoimi ścieżkami. Oddał Aaylę pod opiekę Tholme'a, a sam odleciał z Villiem na pokładzie ''Inferno''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Od rycerza do mistrza (29 BBY do 28 BBY) ===&lt;br /&gt;
==== Tholme w opałach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinaayla.jpg|thumb|right|230px|U boku {{L|Aayla Secura|Aayli}}.]]&lt;br /&gt;
Niecałe dwa lata później, Tholme dostał się do niewoli u [[Morgukai]] - agresywnych wojowników rasy [[Niktowie|Nikto]], wyszkolonych do zabijania Jedi. Został schwytany na ich statku, podczas próby odbicia [[Nat Secura|Nata]], jedynego potomka [[Lon Secura|Lona Secury]], typowanego na nowego przywódcę. Nat został porwany na polecenie [[Ro Fenn]]a, przywódcy konkurencyjnego klanu. Morgukai zaatakowali twierdzę rodu Secura i porwali młodego panicza, lecz przed ucieczką czekała ich konfrontacja z Tholme'em - którą wygrali, gdyż Jedi nie spodziewał się równego sobie przeciwnika. Nikto imieniem [[Tsyr]] był uzbrojony w pikę z [[cortosis]]u, materiału odpornego na cięcie miecza świetlnego. Starcie było krótkie i zakończyło się bezsporną porażką Tholme'a. Nie był to koniec, bo Jedi nie dał za wygraną i ukrył się na statku - gdzie został wyśledzony podczas przekazywania informacji Aayli. Poddał się, w obawie że w walce mogłaby się stać krzywda Natowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aayla wiedziała co robić - odszukała Quinlana. Znalazła go na {{L|Ord Mantell}}, akurat na czas żeby pomóc mu w walce z bandą łowców nagród. Nie wiadomo, kto i dlaczego wyznaczył wówczas nagrodę za jego głowę. Od starcia z Karkko na powierzchni Kiffex, Quinlan podążał ścieżką Zao, pozwalając Mocy kierować swym losem. Jak oświadczył, po drodze narobił sobie kilku wrogów, z których niektórzy byli skłonni wyznaczyć za niego nagrodę. Secura uświadomiła byłego mistrza w sytuacji, a ten zdecydował, że trzeba odszukać Tholme'a. Pierwszym krokiem było przyskrzynienie Villiego, który zwyczajowo wplątał się w całą akcję, licząc na dobry zarobek. Vos pomógł mu wygrać w kości, co Devaronianin potraktował jako zapłatę. Wyjawił, że za porwaniem stoi [[Kh'aris Fenn]], syn Ro, wygnany z Ryloth za popełnione przestępstwa. Dodał, że Tholme i Nat trzymani są na [[Kintan]], rodzinnym świecie Morgukai. Po drodze na planetę, Aayla wyznała, że martwi ją zachowanie Quinlana. Nie był już taki, jak we wspomnieniach z jej [[lekku]]. Kiffar wyjaśnił, że dla niego życie zaczęło się w płonącym budynku na Nar Shaddaa, ale Twi'lekanka nie powinna się niczym przejmować, bo sobie z tym radzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinbok.jpg|220px|left|thumb|Walka z [[Morgukai]].]]&lt;br /&gt;
Statek którym przylecieli Aayla i Quinlan, został zestrzelony w bitwie w atmosferze przez [[Bok|Boka]], syna i ucznia Tsyra. Jedi zdążyli się katapultować, a z wraku okrętu urządzili pułapkę. Gdy przybyli Morgukai, żeby potwierdzić ich śmierć, oboje rzucili mieczami świetlnymi w jednostki napędu, powodując eksplozję. Wywiązała się walka, w wyniku której Bok wpadł do lawy, a Vos został lekko ranny. Nie zważając na niebezpieczeństwa, Jedi ruszyli ku fortecy, w której przetrzymywany był Tholme. Po drodze Vos wyjaśnił Securze, że nadchodząca bitwa będzie jej ostatecznym sprawdzianem i testem na rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Konfrontacja z Morgukai ====&lt;br /&gt;
:''Dwóch Morgukai przeciwko jednemu, rannemu Jedi? Brzmi nieuczciwie. Mam zamknąć oczy?''&amp;lt;ref&amp;gt;''Two Morgukai against one wounded Jedi? Seems unfair. Would it help if I closed my eyes?''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Dotarli do twierdzy bez przeszkód, dopiero w środku natknęli się na oczekującego ich Tsyra. Quinlan zdecydował się wdać z nim w pojedynek, żeby umożliwić Aayli uwolnienie Tholme'a i Nata Secury. Vos jednym szybkim ruchem go zdekapitował, ale został powalony przez Boka, któremu udało się przeżyć upadek do lawy i wrócić. Zginąłby, gdyby nie odsiecz Aayli, teraz już prawdziwego rycerza Jedi. Odcięła prawą rękę Niktowi i uznała pojedynek za zakończony. Pragnęła oszczędzić jego życie, ale w Boku obudziła się dusza prawdziwego Morgukai. Oświadczył, że za nic ma jej litość i skoczył w przepaść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się później ukazało, przeżył upadek i wraz z Kh'aris Fennem, zmuszonym do ponownej ucieczki z Ryloth, przyłączył się do {{L|Hrabia|hrabiego}} {{L|Dooku}}, formującego ruch rebeliancki przeciwko Republice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nominacja.jpg|300px|right|thumb|Nominacja na {{L|Mistrz Jedi|mistrza}}.]]&lt;br /&gt;
Quinlan, Aayla i Tholme odwieźli Nata na Ryloth, a potem wrócili bezpiecznie na Coruscant, gdzie dwoje z nich dostało zapracowany awans. Twi'lekanka została oficjalnie rycerzem, a Vos, w uznaniu za jego zasługi, został wywyższony do rangi mistrza. Po ceremonii, Kiffar obiecał Securze, że nigdy nie będzie musiała kroczyć ścieżką rycerza samotnie - zawsze będzie przy niej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Szpieg (27 BBY do 22 BBY) ===&lt;br /&gt;
W latach poprzedzających {{L|wojny klonów}}, Quinlan zszedł do podziemia, zostając szpiegiem. Przybrał fałszywe imię - '''Korto Vos''', i tak pracując, zaczął zdobywać znajomości w światku {{L|Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów}}. To było to, co sprawiało mu satysfakcję - jak to określił, zawsze wolał pozostawać w cieniu, niż walczyć na polach bitew. Jego kontaktem był [[Tookarti]], gryzoniowaty handlarz informacjami. Nawiązał również kontakt z poszukiwaną złodziejką, [[Khaleen Hentz]], oferując jej pracę dla siebie. Kiffar wiedział, że Khaleen pomaga mu nie z pobudek patriotycznych - najzwyczajniej w świecie się w nim zakochała (jak się później miało okazać, nie bez wzajemności).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
22 BBY jego kontakty miały okazać się szczególnie cenne, gdy Separatyści wyszli z cienia, wypowiadając wojnę Republice. Quinlan zdecydował się nie porzucać swojej nowej tożsamości, zignorował nawet wezwanie Jedi do {{L|Bitwa o Geonosis|bitwy}} na {{L|Geonosis}}, w której wzięła nawet udział jego była padawanka, Aayla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów (22 BBY do 19 BBY) ===&lt;br /&gt;
==== Zasadzka ====&lt;br /&gt;
Tuż po bitwie o Geonosis, napływ informacji od Quinlana ustał. Ten fakt szczerze zaniepokoił Jedi; {{L|Yoda}} wyraził nawet przypuszczenie, że Vos mógł ponownie stracić pamięć. Zdecydowano się wysłać na poszukiwania Aaylę, jako osobę która znała go najlepiej. Jedynym śladem, którego się uczepiła, były pogłoski o eks-Strażniku pracującym teraz jako najemnik na stacji orbitalnej znanej jako ''[[Koło]]''. [[Misja na stacji Koło|Udała się]] tam, również przybierając podwójną osobowość - od teraz była [[Jayzaa|Jayzaą]], pechową twi'lekańską mechaniczką. Nawiązała kontakt z lokalnymi szumowinami, twierdząc że Korto Vos jest jej dłużny pieniądze. Napotkała Tookartiego, który obiecał zaprowadzić ją do jej rzekomego dłużnika, jednak najpierw, jak się okazało, musiała przejść ''test'' - pokonać dwóch zbirów pilnujących kwatery Strażnika. Gdy pojedynek się zakończył, pojawił się on sam. Powitanie było chłodne; Quinlan wyjaśnił, że czuje się współwinny za rzeź na Geonosis. Oświadczył, że od dwóch lat szpiegował Separatystów, a nie wiedział nic o planowanej inwazji. Dopiero gdy Aayla wytłumaczyła, że nawet sam Yoda czy Mace Windu nie wiedzieli o zdradzie Dooku, poczucie winy na sercu Vosa zdało się zelżeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:MisjaKolo.png|thumb|left|240px|Quinlan i {{L|Aayla Secura|Aayla}} ratują [[Khaleen Hentz|Khaleen]] przed atakiem [[Dianoga|dianogi]].]]&lt;br /&gt;
Rozmowę przerwało wołanie Tookartiego, który oświadczył że Khaleen, wysłana z misją wykradzenia dysku z danymi Separatystów, wróciła i jest w kłopotach. Quinlan ramię w ramię z Aaylą uratował dziewczynę z macek [[Dianoga|dianogi]], a ta wyjaśniła, że właścicielem dysku był [[Zenex]], {{L|Falleenowie|falleeński}} boss tamtejszego półświatka przestępczego, sympatyzujący z Konfederacją. Jak się okazało, dysk był zapisem rozmowy wicekróla {{L|Federacja Handlowa|Federacji Handlowej}} {{L|Nute Gunray|Nute'a Gunraya}}, jednoznacznie stwierdzającego, że następnym celem Separatystów będzie planeta {{L|Kamino}}. Jedi wyczuli, że to doskonały moment na założenie pułapki; pierwszy raz od początku wojny inicjatywa i element zaskoczenia był po ich stronie. Zdecydowali się skopiować dysk, a oryginał oddać Zenexowi, żeby ich podstęp wypalił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysłali Khaleen w charakterze posłańca, który odda dysk Zenexowi. Falleen obiecał młodej złodziejce, że jej nie zabije i słowa dotrzymał: używając swoich feromonów, zamierzał nakłonić ją samą do popełnienia samobójstwa. W ostatniej chwili na scenę wkroczył Quinlan, ratując Hentz od pociągnięcia spustu, a następnie od upadku z dużej wysokości. Jednakże, to jego życie tym samym zostało zagrożone. Zenex przydepnął rękę, którą Kiffar trzymał się kładki, ale nie spodziewał się jednego: że Jedi było dwoje. Próbował uwieść i Aaylę swoimi feromonami, ale ona, wspomagając się zdolnościami Jedi, zaszlachtowała Falleena i pomogła wdrapać się Vosowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Quinlan spotkał się z kontaktem oczekującym Zenexa i wręczył mu dysk - używając perswazji Mocy, wmówił mu, że to sam Falleen stawił się na miejscu spotkania. Plan wypalił, a Aayla udała się w podróż powrotną. Kiffar nie chciał wracać razem z nią; jeszcze raz oświadczył, że najlepiej pracuje mu się w cieniu. Na rozstanie Secura ostrzegła byłego mistrza, że Khaleen nie ryzykuje życia dla Republiki, jak twierdziła, tylko dla niego - dziewczyna się w nim zakochała. Vos odparł, że to wie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinkhaleen.jpg|240px|right|thumb|Pocałunek z [[Khaleen Hentz|Khaleen]].]]&lt;br /&gt;
Tymczasem w innym miejscu, Tookarti przekazywał hrabiemu Dooku informację o planowanej zasadzce na Kamino. [[Bitwa o Kamino (22 BBY)|Bitwa]] została wygrana przez Republikę a odłam Separatystów walczący w niej - zdziesiątkowany. Było to kolejne celowe posunięcie Lorda {{L|Sithowie|Sithów}}, który chciał w ten sposób ukarać zbyt niezależnych poddanych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Podwójny agent ====&lt;br /&gt;
:''Będzie naszym agentem po ich stronie.''&lt;br /&gt;
:''Prawda, lecz niebezpieczna jest gra, w którą Quinlan Vos się wmieszał... dla niego szczególnie. Tym stać się możesz, kogo udajesz.''&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Ślepa próba]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— Rozmowa Tholme'a z Yodą na temat misji Quinlana.&lt;br /&gt;
Po akcji na ''Kole'', Quinlanowi przydzielono najtrudniejsze i najbardziej wymagające zadanie w jego życiu: miał udać przejście na ciemną stronę i dołączyć do Separatystów, tak aby dostać się w pobliże samego Dooku. Miał przekazywać nic nieznaczące informacje dowódcom Konfederacji, w zamian starając się wyciągnąć plany kolejnych posunięć wroga. Najważniejszym celem jego misji było jednak odkrycie drugiego Sitha (ucznia Dooku; Jedi błędnie przyjęli, że to hrabia był mistrzem). O misji Quinlana wiedzieli tylko Yoda, Mace Windu oraz Tholme. Żeby jego zdrada wyglądała prawdziwie, w plan nie zostali wtajemniczeni nawet pozostali członkowie Rady Jedi, ani Aayla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:WinduVosVaapad.jpg|thumb|left|240px|Quinlan w treningowym pojedynku z {{L|Mace Windu|Macem Windu}}.]]&lt;br /&gt;
W trzecim miesiącu wojen klonów Quinlan wraz ze swoim mistrzem uczestniczył w pogrzebie mistrza Jedi [[Cei Vookto]] na planecie [[Lianna]]. Po ceremonii uczestniczyli w naradzie z Mace'em Windu i Yodą na pustkowiach Lianny, urządzając sobie w przerwach krótkie sparingi na miecze świetlne. Quinlan wyznał, że nawiązał kontakt z czterema rycerzami Jedi, którzy wypowiedzieli posłuszeństwo Republice. Byli to: [[K'Kruhk]], [[Sian Jeisel|Jeisel]], [[Mira (Jedi)|Mira]] i młody [[Rhad Tarn]]. Największym zaskoczeniem dla Windu była wszakże wieść, że cała czwórka zjednoczyła się pod przywództwem {{L|Weequayowie|weequayskiego}} instruktora szermierki, [[Sora Bulq|Sory Bulqa]], uważanego za jednego z największych Jedi tamtej epoki. To on podjął się powtórnego przeszkolenia Quinlana, gdy ten stracił pamięć (nie wspomniał nikomu, że przy okazji nauczył go podstaw [[Vaapad]], sztuki walki wymyślonej przez samego Mace'a). Dowiedziawszy się szczegółów, ciemnoskóry Jedi udał się na [[Ruul]] na [[Debata na Ruul|spotkanie]] z Bulqiem, a Kiffar został wysłany z misją na [[Brentaal IV]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Bitwa o Brentaal IV (22 BBY)|Walcząc]] na Brentaal, wojska Quinlana zostały zdziesiątkowane; on sam przeżył tylko cudem, dostając się do niewoli. Uwolniła go mistrzyni {{L|Shaak Ti}} podczas kolejnego ataku. Oświadczyła, że ktoś wysłał do floty Republiki wiadomość oznaczoną jego prefiksem, co by wskazywało na zdrajcę w ich szeregach. Pragnąć oczyścić się z podejrzeń, Vos zbył jej wątpliwości, uświadamiając że są inne rzeczy o które teraz powinni się martwić: jak chociażby fakt nieprzychylności ludności Brentaala, sympatyzującej z Separatystami. Kiffar zauważył, że to oni są tutaj niechciani i nawet jeśli wygrają bitwę, jedną wielką niewiadomą było czy planeta pozostanie w Republice. Drużynie Quinlana, w skład której weszli [[Sagoro Autem]] i [[Klon-szeregowy (Brentaal IV)|jeden klon]], udało się zniszczyć fortecę lokalnego [[Shogar Tok|przywódcy]], co w dużej części przyczyniło się do wygrania bitwy przez siły Republiki. Decyzję co do przyszłych losów Brentaala pozostawiono w rękach {{L|Wielki Kanclerz Republiki|Kanclerza}} Palpatine'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:KolarVos.png|thumb|right|260px|W starciu z {{L|Agen Kolar|Agenem Kolarem}}.]]&lt;br /&gt;
{{L|Agen Kolar}}, obecny na Brentaal, dowiedział się o rzekomej zdradzie Quinlana. Wyśledził go i [[Obława na Nar Shaddzie|przyskrzynił]] na {{L|księżyc}}u {{L|Nar Shaddaa}}, jednak nie udało mu się go pojmać - Vosa uratowały znajomości, jakie nawiązał z {{L|Huttowie|Huttami}} w poprzednich latach. Agen był o krok od jego aresztowania, udało mu się za to pojmać Khaleen. Quinlan obiecał jej, że po nią wróci. Jakiś czas później dowiedział się, że sprzedał go zaufany łącznik z ''Koła'', Tookarti. Rozwścieczony Kiffar zamordował go bez żadnych skrupułów, udowadniając, że wątpliwości, co do słuszności wyznaczenia go do tej misji były słuszne. Vos był zbyt blisko rzeczywistego przejścia na ciemną stronę Mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Upadek ====&lt;br /&gt;
Po skontaktowaniu się z Mace'em Windu i Yodą, Quinlan podjął decyzję o dołączeniu do armii mrocznych Jedi ([[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]]) Dooku. Udał się na [[Antar 4]], do twierdzy hrabiego. Przed spotkaniem z nim, musiał przejść test: pokonać w walce dwóch innych akolitów, [[Tol Skorr|Tola Skorra]] i [[Kadrian Sey]]. Pojedynek przerwało nadejście Sory Bulqa, który, jak się okazało, przeszedł na ciemną stronę Mocy i stał się prawą ręką Dooku. Weequay zaprowadził go przed oblicze swojego mistrza. Odbyli krótką rozmowę, z której wynikło, że hrabia nie do końca wierzy w zdradę Quinlana, ale i nie przekreśla takiej możliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Quindooku.jpg|280px|left|thumb|Wraz z {{L|Hrabia|hrabią}} {{L|Dooku}}.]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie na Coruscant, mistrz Tholme uwolnił z więzienia Khaleen Hentz, planując wykorzystać ją jako łączniczkę między nim a Vosem. Złodziejka zgodziła się, nie chcąc spędzić reszty życia w celi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Quinlan wraz z Dooku udał się na [[Tibrin]], gdzie [[Rewolucja na Tibrinie|pozbawili życia]] dotychczasowego [[Suribran Tu|przywódcę]] planety, ogłaszając się wyzwolicielami uciśnionych. Tłum [[Ishi Tibowie|Ishi Tibów]] zareagował zgodnie z ich przewidywaniami, entuzjastycznie. Stojąc na balkonie i obserwując wiwatujące na ich część tłumy, Kiffar dostał swoje pierwsze zadanie: miał przynieść hrabiemu głowę zbuntowanego senatora z [[Falleen]]. Jedi sprytnie wywiązał się z powierzonego zadania, przywożąc obcięty kosmyk włosów senatora i nagranie holograficzne, na którym Falleen błagał o litość i obiecywał lojalność. Pomimo obiekcji Skorra, Dooku wybaczył Vosowi jego niesubordynację, zauważając plusy jego planu. Podczas zdawania relacji, Quinlan dostrzegł swoją byłą kochankę z młodzieńczych lat - [[Shylar]], znajdującą się w polu elektrostatycznym i torturowaną przez Kadrian Sey. Ku swojej rozpaczy, nie mógł zrobić nic, żeby jej pomóc. Mistrzyni umarła krótko potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Tintedeath.png|thumb|right|280px|Quinlan, zabijając [[Tinté Vos]].]]&lt;br /&gt;
Następna misja postawiła Vosa przed decydującym wyborem: Dooku postanowił włączyć jego rodzinną planetę, Kiffu, w poczet Separatystów. Sheyf Tinté butnie odmówiła, nie widząc w tym żadnej korzyści dla siebie, a wtedy hrabia [[Przewrót na Kiffu|nakazał]] akolitom zabić ją i jej straż przyboczną. Quinlan nie mógł patrzeć, jak jego ciotka ginie z ręki mrocznych Jedi - osłonił ją, rozcinając w pół Kadrian Sey i porzucając swoją przykrywkę. Próbowali uciekać, ale nie zabiegli daleko - dogonił ich sam Dooku, który oświadczył że wiedział o podstępie Kiffara od samego początku. Zaproponował mu rzeczywiste przyłączenie się do grona jego popleczników, ale Vos odmówił. Wtedy hrabia zdecydował się uświadomić go, kogo rzeczywiście próbuje chronić. Quinlan użył swoich telemetrycznych umiejętności, żeby odczytać przeszłość z mózgu Tinté. Okazało się, że to ona nasłała Anzatów, którzy zabili jego rodziców. Przerażona Sheyf, widząc szaleństwo w oczach siostrzeńca, oświadczyła że zrobiła to dla jego dobra. Jednak Vos już jej nie słuchał; pogrążył się w nienawiści i uległ podszeptom Dooku. Jednym szybkim cięciem miecza świetlnego pozbawił życia swoją ciotkę, stając się rzeczywistym mrocznym Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== W służbie u Dooku ====&lt;br /&gt;
[[Plik:AndeddusCrystal.png|thumb|left|210px|{{L|Hrabia}} {{L|Dooku}} daje Quinlanowi kryształ [[Darth Andeddu|Dartha Andeddu]].]]&lt;br /&gt;
W szesnastym miesiącu wojen klonów Quinlan był już zaufanym sługą hrabiego Dooku, chociaż wciąż opierał się uznaniu swojej zdrady i przejściu na ciemną stronę. Rozterki, jakie nim targały, uczyniły z niego prawdziwego szarego Jedi, który sam już nie wiedział, po której stronie rzeczywiście stoi. Dręczony wyrzutami sumienia, nie mógł zmrużyć oka: męczyły go natarczywe wizje zmarłej Tinté, odmawiającej mu prawa do dalszego bycia rycerzem Jedi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na [[Korriban]]ie, planecie-sanktuarium starożytnych Sithów, [[Konkurencja na Korribanie|udało mu się]] zdobyć [[Holokron Dartha Andeddu|holokron]] [[Darth Andeddu|Dartha Andeddu]]. Hrabia wyraził zadowolenie z czynów Quinlana, jednocześnie besztając Skorra, który przegrał w rywalizacji. Niechęć mrocznego Jedi do Vosa pogłębiła się jeszcze bardziej, gdy ten dostał kryształ Andeddu, mający od tej pory zasilać jego miecz. W uznaniu za dotychczasową sumienną misję, Quinlan otrzymał arcyważne zadanie: miał na Coruscant odnaleźć i uśmiercić drugiego Sitha. Udał się do stolicy Republiki wraz z Khaleen, używając tożsamości [[Zac'ryah Vos|Zac'ryah Vosa]], kiffarskiego generała który zginął podczas ataku Separatystów. Wieści o jego śmierci nie dotarły jeszcze do {{L|Światy Jądra|Jądra}}, więc maskarada wypaliła. Udało mu się zmylić K'Kruhka, stojącego na straży i [[Morderstwo senatora Vienty|zamordował]] Sitha w jego sypialni, podczas snu. Jak się okazało, został oszukany: ofiarą był senator [[Viento]], którego widział na przyjęciu kilka godzin wcześniej. Zaszczuty i ścigany, musiał uciekać. Stoczył krótką walkę z K'Kruhkiem, który wprost wykrzyczał mu, że jest zdrajcą. Powrócił do Dooku, domagając się wyjaśnień. Hrabia wyjawił mu, że był to tylko kolejny test, a Viento to zdrajca Konfederacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:KKruhkVsVos.jpg|thumb|right|250px|Quinlan, dokonując [[Morderstwo senatora Vienty|morderstwa]] na {{L|senator}}ze [[Viento]].]]&lt;br /&gt;
Nie był to ostatni sprawdzian, jaki Kiffar musiał zdać, nim zyskał pełne zaufanie hrabiego. Jego finalnym zadaniem było wyśledzenie i zabicie Kh'arisa Fenna, Twi'leka który stał za porwaniem Nata Secury osiem lat wcześniej. Po swojej porażce i ucieczce, Kh'aris przyłączył się do Separatystów; był im wierny cały czas, jednak popełnił błąd. Za pieniądze od hrabiego, przeznaczone na umacnianie jego władzy na Ryloth, wyznaczył nagrodę za głowy rycerzy Jedi. Dooku nie zamierzał tolerować załatwiania prywatnych interesów jego kosztem, nawet jeśli było mu to na rękę. Wysłał więc Quinlana, który [[Morderstwo Kh'arisa Fenna|zakończył]] żywot Twi'leka, nagrywając zabójstwo na hologramie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hologram ten dotarł do Rady Jedi. Po zobaczeniu Quina, mordującego z radością inną istotę, Mace Windu i Yoda uznali, że jego misja go przerosła i przeszedł na stronę wroga. Nawet Tholme niechętnie przyznał im rację. Postanowił skonfrontować się z byłym uczniem, żeby stwierdzić raz a dobrze, po czyjej stronie wciąż jest. Wszyscy zauważyli jednak, że nie zabił K'Kruhka gdy mógł, więc może nie wszystko było jeszcze stracone...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Konfrontacja z Aaylą ====&lt;br /&gt;
Kolejnym zadaniem, jakie otrzymał, było odzyskanie karty danych - dowodu na istnienie nowej [[Tryheksalofina 1138|broni biologicznej]], wyprodukowanej przez Separatystów. Czyniła ona spustoszenia na skalę planetarną, zamieniając zaatakowany glob w jałową skorupę. Celem było Naboo. Flocie Republiki udało się przechwycić transport, jednak nad [[Honoghr]] wywiązała się [[Bitwa o Honoghr|bitwa]], w wyniku której oba okręty rozbiły się o powierzchnię planety. Broń wyciekła, zatruwając naturalne środowisko na następne pół wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Quin bije Aayle.jpg|thumb|left|270px|Quinlan w starciu z dawną {{L|Aayla Secura|uczennicą}}.]]&lt;br /&gt;
Na planetę została również wysłana Aayla. Jej misja pokrywała się z tą Quinlana, więc nieunikniona była ich konfrontacja. Kiffar przybył akurat na czas, żeby uratować ją i {{L|komandor}}a [[CC-5052|Bly'a]] od śmierci z rąk tubylców, [[Noghri]]ch. Udało mu się przezwyciężyć początkową niechęć swojej byłej padawanki i przekonać ją, że wciąż pozostaje Jedi. Dowódca klonów jednak nie był taki ufny; odnosił się do niego wrogo i tylko wyraźny rozkaz Secury powstrzymał go przed atakiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walcząc ramię w ramię, jak za dawnych czasów, mistrz i i uczennica odzyskali datakartę. Gdy wyszli ze świątyni w której była schowana, Vos oświadczył, że chce ją z powrotem. Twi'lekanka sprzeciwiła się, tłumacząc że od początku czuła jego prawdziwe zamiary, ale aż do teraz nie chciała w nie uwierzyć. Wywiązała się walka, którą wygrał Quinlan. Oświadczył, że nie chce zabijać Aayli, ale ta musi oddać mu dysk. Secura sprzeciwiła się, dając mu wybór: albo ją zabije, albo niech wraca z nią na Coruscant. Vos już prawie zgodził się na jej prośbę, ale nim podjął decyzję, został postrzelony przez Bly'a. Korzystając z zamieszania, uciekł: ranny i bez datakarty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twi'lekanka powróciła na Coruscant i zdała raport mistrzowi Yodzie. {{L|Wielki Mistrz Jedi|Wielki Mistrz}} oświadczył, że Quinlan z całą pewnością przeszedł na ciemną stronę. Aayla odparła, że mógł ją przecież zabić, a tak jak K'Kruhka, oszczędził ją. Z przekonaniem dodała, że wciąż jest dla niego nadzieja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót renegata ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinobi.jpg|220px|right|thumb|Walka u boku {{L|Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana}}.]]&lt;br /&gt;
Quinlan powrócił z pustymi rękami; to się Dooku nie spodobało, ale jako, że już wówczas w pełni ufał swojemu nowemu akolicie, nie wyciągnął wobec niego żadnych konsekwencji. Co więcej, wpadł na pomysł jak obrócić porażkę w zwycięstwo. Vos udał się na statek-widmo ''[[Titavian IV]]'', którego załoga zginęła w ataku {{L|Pirat|pirackim}} jakiś czas wcześniej. Później wysłał sygnał alarmowy, na który Jedi nie mogli być obojętni. Jak się spodziewał, jeden wkrótce przybył - sam {{L|Obi-Wan Kenobi}}, jego przyjaciel z czasów dzieciństwa. Ścigany przez {{L|Asajj Ventress|Ventress}} i Skorra, dla uwiarygodnienia swojego powrotu na łono Republiki, dał się zranić droidom poszukiwawczym. Obi-Wan przybył akurat na czas, żeby pomóc Quinlanowi w ucieczce. Udało mu się przekonać Kenobiego o swojej ciągłej lojalności. Ścigani przez Ventress i opętanego przez nią {{L|rankor}}a, odbili statek Vosa i odlecieli wspólnie na [[Rendili]], gdzie wówczas miał miejsce poważny kryzys.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Planeta przeszła na stronę Konfederacji, a gdy na miejsce przybyła flota Republiki, rodzima [[Flota obronna Rendili|marynarka obronna]] złożona z przestarzałych pancerników klasy [[Ciężki krążownik typu Dreadnaught|Drednot]] wyruszyła im na spotkanie. Gdy mistrz {{L|Plo Koon}} wraz z kapitanem {{L|Jan Dodonna|Dodonną}} udali się na [[Mersel Kebir|okręt flagowy]] floty Rendili, zamiast negocjacji czekała ich niewola. [[Mellor Yago]], samozwańczy dowódca, zagroził że zacznie zabijać jeńców, jeśli Republika nie wycofa się z układu. {{L|Saesee Tiin}}, dowodzący szturmem, odrzucił warunki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Darkquin.jpg|thumb|left|260px|Ciemna strona Quinlana Vosa.]]&lt;br /&gt;
Gdy Quinlan z Obi-Wanem dotarli na miejsce, mistrz Tiin nazwał Vosa renegatem i nałożył na niego areszt. Ten poddał się, nie chcąc sprawiać więcej problemów. Jednakże w czasie [[Bitwa o Rendili|bitwy]] zaistniała potrzeba skierowania całej energii na [[Sundiver|okręcie]] do osłon, więc pole przetrzymujące Kiffara znikło. Nie uciekł, chociaż mógł: porwał [[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|myśliwiec]] i dołączył do bitwy, umożliwiając {{L|Anakin Skywalker|Anakinowi Skywalkerowi}} zniszczenie napędu okrętu flagowego nieprzyjaciela. Później, wraz z Obi-Wanem, przeprowadził na niego desant i odbił mistrza Koona. W praktyce, dzięki niemu udało się przeciągnąć flotę Rendili do walki po stronie Republiki. Nie uszło to uwagi Radzie Jedi, gdy po zakończeniu kryzysu orzekała o intencjach Quinlana. Dzięki silnemu wstawiennictwu Obi-Wana i Tholme'a, Rada (a właściwie {{L|Oppo Rancisis}}, bo jemu przypadł decydujący głos) orzekła, że Kiffar wciąż jest Jedi. Vos wrócił na łono Zakonu. Dokładnie tak, jak przewidział Dooku. Hrabia nie wiedział tylko, że Quinlan nigdy tak naprawdę nie był po jego stronie - cała jego maskarada miała na celu odkrycie tożsamości drugiego Sitha i jego wyeliminowanie. Zapytany, czy byłby w stanie poświęcić życie dla osiągnięcia tego celu, Kiffar z przekonaniem oświadczył, że tak. Było to najszczersze stwierdzenie, jakie padło z jego ust od początku wojny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Na tropie Sitha ====&lt;br /&gt;
Odzyskawszy zaufanie Jedi, Quinlan mógł już swobodnie poruszać się po Coruscant. Dzięki swojej siatce szpiegowskiej, dowiedział się, że za zaaranżowaniem [[Morderstwo Finisa Valoruma|zamachu]] na byłego Kanclerza Republiki, {{L|Finis Valorum|Finisa Valoruma}}, stał senator Viento. Wraz z Khaleen, Vos [[Włamanie do grobowców senatorskich|włamał się]] do grobowca senackiego i odszukał jego nagrobek. Pomimo obiekcji moralnych ukochanej, odczytał z ciała Viento przeszłość. Nie był to pierwszy raz, gdy tak zrobił, już kiedyś zastosował swoją umiejętność wobec ciała Anzata na Kiffex i Tinté na Kiffu. Zobaczył twarz osoby, którą Viento wynajął - piękną białowłosą Anzatkę. Żeby poznać jej imię, udał się do swojego przyjaciela z lat młodzieńczych, {{L|Dexter Jettster|Dextera Jettstera}}. Olbrzymi kucharz stwierdził, że do podanego opisu pasuje tylko [[Saljé Tasha]], najemniczka specjalizująca się w zadanich politycznych. Na prośbę Kiffara, [[Besaliskowie|Besalisk]] rozpuścił plotkę, jakoby Khaleen chciała ją wynająć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:PrzesluchanieTashy.png|thumb|right|300px|[[Khaleen Hentz|Khaleen]] ratuje Quinlana przed atakiem [[Saljé Tasha|Saljé Tashy]].]]&lt;br /&gt;
Anzacka zabójczyni dała się podejść; [[Przesłuchanie Saljé Tashy|stawiła się]] na miejscu spotkania, jednak spodziewała się pułapki. Dzięki rękawicom z cortosisu, stoczyła z Quinlanem wyrównaną walkę. W końcu jednak popełniła błąd i przegrała, a wtedy on wyczytał i z jej umysłu twarz zleceniodawcy. Okazało się, że zabójstwo Valoruma opłacił Sora Bulq. Vos błędnie wywnioskował, że to on jest drugim Sithem i ruszył w pościg. Okazja nadarzyła się sama - w międzyczasie, mistrz Tholme i Aayla przeprowadzili [[Misja na Anzacie|dochodzenie]], które naprowadziło ich na trop Sory. Będąc na [[Anzat]], Aayla napotkała {{L|klon}} Boka - wojownika Morgukai, którego pokonała osiem lat wcześniej na Kintan. Tholme tymczasem dowiedział się, że anzaccy mistrzowie sztuk walki zostali wynajęci do treningu całej armii sklonowanych Morgukai. Była to odpowiedź Separatystów na armię klonów z Kamino, która mogła przechylić szalę zwycięstwa na ich stronę. Tholme zlokalizował centrum klonujące - znajdowało się ono na [[Saleucami]] w {{L|Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieżach}}. [[Misja na Saleucami|Udał się]] tam, ale został wykryty i zaatakowany przez Bulqa. Uciekł i zaszył się w tunelach kompleksu, sabotując jego rozwój. Nagranie z tej walki dotarło do Aayli, która zameldowała Radzie Jedi, że jej były mistrz jest w opałach. Rada zdecydowała się wysłać na Saluceami kontyngent wojska, pod dowództwem Oppo Rancisisa i jego zastępcy - Quina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Oblężenie Saleucami ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Quintholme.jpg|thumb|left|270px|Spotkanie z byłym mistrzem.]]&lt;br /&gt;
Obrońcy Saleucami wcale nie zamierzali poddać się łatwo. Rozwiązanie konfliktu nastąpiło dopiero po ponad pięciu miesiącach nieustannych walk. Nawet [[medytacja bitewna]] mistrza Rancisisa nie przechylała szali zwycięstwa na stronę Republiki. Pierwsza partia klonów Morgukai została oddana do użytku i chociaż Jedi udało się uniemożliwić ich transport poza planetę, zaangażowali się w długotrwały spór, znany później jako [[oblężenie Saleucami]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu zniecierpliwiony Dooku przekazał poprzez Skorra i Khaleen rozkaz: Quinlan ma dowiedzieć się o planach Rancisisa i przekazać je Separatystom. Vos próbował tłumaczyć, że plany są układane na bieżąco i wdrażane podczas bitwy, ale hrabia nie słuchał. Wydał rozkaz i żądał jego wykonania, nie zważając na fakt, że pozycja jego szpiega wśród Jedi i tak była słaba: inni, jak na przykład Jeisel, wciąż mu nie ufali. W oblężeniu brał też udział K'Kruhk, który, jak twierdził, wybaczył mu próbę zabójstwa, jakiej Kiffar rzekomo dopuścił się na Coruscant. Holograficzny obraz Dooku przekazał mu kolejny obraz: miał odnaleźć i zabić Tholme'a, wciąż sabotującego działania Separatystów w kanałach klonujących. Quinlan został postawiony przed trudnym wyborem; przyjął jednak rozkaz i ruszył na poszukiwania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Quintholme2.jpg|thumb|right|280px|Decyzja w podziemiach [[Saleucami]].]]&lt;br /&gt;
Vos odnalazł swojego mistrza medytującego. Próbował przekonać go, żeby przyłączył się do jego krucjaty i razem z nim stawił czoła Sorze Bulqowi. Tholme z niedowierzaniem odparł, że Weequay nie może być drugim Sithem, a jedynym zagrożeniem w obecnej chwili jest sam Kiffar. Opętany obsesją, Quinlan pozostał głuchy na słowa rozsądku swego mistrza. Oświadczył, że zrobi wszystko co trzeba, żeby uśmiercić Sitha. Jeśli miało to oznaczać śmierć Tholme'a, pogodzi się z tym. Wyzwał go na pojedynek na miecze świetlne, postępując dokładnie tak, jak trzy tygodnie później Darth Vader. Unieszkodliwił miecz Tholme'a cortosisowym karwaszem i jeszcze raz zażądał, żeby się do niego przyłączył. Jego mistrz kolejny raz odmówił i oświadczył, że Quinlan nie byłby zdolny do zabicia go. Nim mógł się o tym przekonać, ogromny głaz spadł na kładkę na której stał, zrzucając go do lawy. Zakłócenie w Mocy mogło być niczym innym, jak tylko jego śmiercią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Quintholme3.jpg|thumb|left|260px|Vos atakuje {{L|Tholme}}'a.]]&lt;br /&gt;
Tymczasem Separatyści przypuścili dywersyjny atak, mający odwrócić uwagę mistrza Rancisisa od prawdziwego zagrożenia. Gdy [[Thisspiasianie|Thisspiasianin]] pogrążył się ponownie w bitewnej medytacji, grupa anzackich zabójców przeprowadziła nieudany zamach na jego życie. Jednak i to było tylko podstępem; rzeczywistym zagrożeniem był Sora Bulq, który niezauważony podkradł się od tyłu do starego mistrza i przebił go mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, pozostali przy życiu Jedi urządzili ceremonię pogrzebową w której pożegnali Oppa i Tholme'a - dwóch wielkich mistrzów, poległych tego samego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Koniec gierek, hrabio. Koniec udawania. Wiem, kim jestem. Dokonałem wyboru. Nazywam się Quinlan Vos i jestem Jedi.''&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Oblężenie Saleucami, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— Quinlan do Dooku.&lt;br /&gt;
Quinlan został kolejny raz wezwany przed oblicze hrabiego. Zdziwił się, gdy zobaczył spętaną Khaleen, leżącą u stóp Skorra. Dowiedział się, że dziewczyna tak naprawdę była podwójnym szpiegiem i donosiła na niego cały czas: od walk na ''Kole'', aż do Saleucami. Hentz wpadła w histerię, zaczęła się kajać i prosić o przebaczenie. Przyznała, że z początku istotnie donosiła na niego, ale później jej uczucie do Vosa przestało być udawane i rzeczywiście zakochała się w nim. Poprosiła, żeby wyczytał prawdę z jej umysłu. Quinlan chwycił jej głowę w ręce i pocałował ją. Oświadczył, że to kres podchodów i udawania. Dokonał wyboru: jest rycerzem Jedi. Na te słowa ujawniła się ostatnia postać rozgrywającego się dramatu: Tholme. Oświadczył zdumionemu uczniowi, że odciął się od Mocy i udawał zmarłego, wiedząc że z ich wcześniejszego pojedynku tylko jeden mógł wyjść żywy. Zaatakował Bulqa, podczas gdy Kiffar walczył ze Skorrem a Khaleen z otaczającymi ich Anzatami. Zdesperowany Skorr, widząc że przegrywa, wyjawił że nigdy nie było drugiego Sitha. Został on wymyślony tylko po to, żeby móc manipulować Quinlanem, jako że wszyscy wiedzieli i podśmiewali się z jego obsesji. Vos nie uwierzył w jego słowa i zepchnął przeciwnika do lawy. Uratował życie Tholme'a i przygotował się do stoczenia najważniejszego boju: ze samym sobą. Wspierany przez Aaylę, wybrał światłość i pokonał Sorę Bulqa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:VosVsBulq.png|thumb|right|280px|Pojedynek z [[Sora Bulq|Sorą Bulqiem]].]]&lt;br /&gt;
Tymczasem siły Republiki rozpoczęły [[bombardowanie orbitalne]], równając z ziemią kompleks klonujący. Porażka Separatystów była totalna. Całe siły broniące Saleucami zostały zniszczone, Bulq, Skorr i Bok nie żyli. Ciemność, od tak dawna zasnuwająca umysł Quinlana, wreszcie odeszła. Już w stu procentach jako rycerz Jedi, mógł udać się na [[Boz Pity]] i potem na {{L|Kashyyyk}}, gdzie miał poprowadzić tamtejsze armie do zwycięstwa. Aayla została oddelegowana na [[Felucja|Felucję]], a Tholme na leczniczą [[Fregata|fregatę]] MedStar. Tym samym wszyscy znaleźli się już na miejscach, w których zastały ich wydarzenia wywracające {{L|Galaktyka|galaktykę}} do góry nogami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kashyyyk i rozkaz 66 ====&lt;br /&gt;
:''Część mnie żałuje, że to nie ja zabiłem Dooku. A część się cieszy. Przez wszystkie mroczne ścieżki, którymi mnie prowadził, zabiłbym go z nienawiścią.''&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Ukryty wróg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;''Part of me wished it was me who killed Dooku. Part of me was glad it wasn't. For all the dark paths he led me down, I would have struck with hate.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Na Kashyyyku Quinlan wraz z mistrzynią {{L|Luminara Unduli|Luminarą Unduli}} i samym Yodą dowodził wojskami armii Republiki. Zauroczył się planetą; jej wewnętrznym pokojem i nieprzerwanym łańcuchem życia i śmierci. W rozmowie z Khaleen, ukrywającą się na Nar Shaddaa, zaproponował jej, by po wojnie przenieśli się na Kashyyyk i tam zamieszkali. Pewnego dnia dotarła do niego wiadomość o śmierci hrabiego Dooku. Poczuł się zarazem zadowolony, jak i zazdrosny, że to Anakin Skywalker, a nie on, był jego zabójcą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:QuinVos-Survivor.jpg|thumb|left|260px|Quinlan Vos - ocalały z {{L|Rozkaz 66|rozkazu 66}}.]] &lt;br /&gt;
Wraz z Luminarą i {{L|Wookiee}}m imieniem [[Gumbaeki]], Kiffar poprowadził szturm na jednostkę zwiadowczą Separatystów, którą dowodzili {{L|Trandoshanie|trandoshańscy}} łowcy niewolników. Ich sytuacja stała się dramatyczna, gdy przybyły posiłki Separatystów: Vos po raz pierwszy, od czasu Saleucami, stanął w obliczu śmierci. Sytuację uratował dawno niewidziany przyjaciel: Villie. Devaronianin od przeszło roku gościł na Kashyyyku, robiąc interesy z Wookieemi i ukrywając się przed łowcą nagród, {{L|Durge}}m. Zbombardował swoim ''Inferno'' armię Konfederacji, ocalając życie walczącym Jedi. Udało im się wziąć do niewoli jednego z Trandoshan, [[Karniss]]a. Łowca wyjawił im, że jeden z członków wioski Gumbaekiego jest zdrajcą, który zaoferował Separatystom koordynaty tajnych {{L|Trasa nadprzestrzenna|szlaków nadprzestrzennych}}. Gdy Jedi odwrócili się, by porozmawiać z komandorem [[Faie]], Karniss wyrwał jednemu z klonów broń i rzucił się na nich. Faie popisał się niewiarygodnym refleksem i zabił napastnika. Quinlan się wściekł. Nigdy nie przepadał za {{L|Żołnierz-klon|żołnierzami-klonami}}, a komandor drażnił go szczególnie; miał zapędy do zbytniej niezależności i luźnego interpretowania otrzymanych rozkazów. Udali się do wioski, gdzie Wookiee oświadczyli im, że tajne szlaki to tylko stek bzdur, przykrywka dla Trandoshan, pod którą przeprowadzają rajdy w celu zdobycia nowych niewolników. Luminara dowiedziała się, że jej {{L|Barrissa Offee|padawanka}} wraz z Aaylą walczy na Feluci. Uznała to za zabawne, żartując, że Moc musi mieć poczucie humoru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wieczorem Quinlan spróbował ponownie nawiązać połączenie z Khaleen, jednak jego przekaźnik był za słaby żeby przebić się przez lasy Kashyyyku. Vilmarh zaproponował mu skorzystanie z transpondera ''Inferno'' za ''drobną opłatą''. Vos przystał na tę propozycję, a już w środku dowiedział się, że wciąż ma pełną autoryzację na statku. Wykorzystał to do poznania tras ostatnich przelotów Devaronianina. Jak się okazało, podróżował on tajemniczymi szlakami wskazanymi mu przez wiernego drugiego {{L|pilot}}a, [[Chak]]a. Kiffar zaczął podejrzewać, że to Grahrk był szpiegiem Separatystów. Nim mógł zrobić cokolwiek w tej sprawie, poczuł wbijającą mu się w kark lufę blastera przyjaciela. Zareagował błyskawicznie, wyciągając rękojeść miecza świetlnego. Obaj wiedzieli, że zginą, jeśli ktoś wykona niewłaściwy ruch. Villie odłożył więc blaster, a wtedy Quin rzucił nim Mocą o ścianę ''Inferno'', domagając się wyjaśnień. Devaronianin wyjawił, że Chak dał mu niektóre ze szlaków w zamian za zostanie jego drugim pilotem. Wookiee, który akurat wszedł do pomieszczenia, potwierdził to. Zawstydzony, wyjawił przy okazji, że to przez niego Separatyści dowiedzieli się o tajnych szlakach. Opowiedział im o nich pewnego dnia podczas wyprawy do dżungli, myśląc że to przyjaciele Vilmarha. Ten pocieszył go, oświadczając że to nie jego wina. Ostrzegł go też na przyszłość, że Grahrk miał tylko dwóch prawdziwych przyjaciół i obaj znajdowali się wówczas w tym pomieszczeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Właściwie to nie skarżyłem się, kiedy mówiłem, że to było zbyt łatwe.''&amp;lt;ref&amp;gt;''For the record, I wasn't complaining when I said it was too easy.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinfaie.jpg|250px|right|thumb|Ostateczne poświęcenie.]] &lt;br /&gt;
Następnego dnia Separatyści przypuścili generalny [[Bitwa o Kashyyyk|szturm]]. Quinlan, wraz z {{L|Tarfful}}em i {{L|Chewbacca|Chewbaccą}} prowadził jeden z odłamów ataku, gdy ''Inferno'' zostało zestrzelone. Vos nie miał innego wyjścia, jak pospieszyć na pomoc przyjacielowi. W niedługim czasie bitwa została wygrana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy wydarzyło się coś, co kompletnie zmieniło układ sił: Kanclerz Palpatine wydał {{L|rozkaz 66}}, nakazujący klonom zabicie wszystkich Jedi. Dokonał się przewrót w Republice, w wyniku którego mistrzyni Unduli zginęła a Quinlan stał się ciężko rannym, poszukiwanym zbiegiem. Oszołomiony poznaniem prawdy, postanowił przeżyć za wszelką cenę. Spędził kolejne godziny w dżungli, uciekając przed pościgiem. Wyczuł śmierć Aayli, lecz nie pozwolił, by rozpacz popchnęła go ku ciemnej stronie. Nie wiedział, co stało się z innymi: Yodą, Tholme'em czy Khaleen. Wykorzystując faunę i florę Kashyyyka wymknął się kilkukrotnie z zasadzek; w końcu napotkał Chaka. Wookiee powiedział, że on i Villie udali się na jego poszukiwania jak tylko dowiedzieli się, co się stało. Rany Vosa były już wszakże zbyt rozległe, by mógł się szybko poruszać. Dostał wewnętrznego krwawienia; wiele kości było połamanych. Chak pobiegł po Grahrka mającego zestaw medyczny. Czekając i odpoczywając na gałęzi drzewa [[wroshyr]], Kiffar kontynuował nagrywanie swojego [[Holokron Quinlana Vosa|holokronu]]. Usłyszał wołającego z dołu Faie'a, który groził zarządzeniem bombardowania orbitalnego, jeśli Vos się mu nie podda. Quinlan podjął ostateczną decyzję. Zamierzał zabić Faie'a, żeby uratować niewinnych Wookiee'ch. Wiedział, że w swoim stanie prawdopodobnie również zginie. Zeskoczył z drzewa z uruchomionym mieczem świetlnym, jednak komandor, zgodnie z jego przewidywaniami, zdążył wystrzelić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kortovos.jpg|thumb|left|240px|Quinlan i jego syn, [[Korto Vos|Korto]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, obok miejsca tragedii przechodził Vilmarh. Zobaczył dwa nieruchome ciała: Vos jednak wciąż żył. Devaronianin przebrał go w zbroję Faie'a, jego ciało zaś spalił. Grahrk oświadczył przechodzącemu patrolowi, że własnoręcznie zabił Jedi i urządził mu pogrzeb. Quinlan został oficjalnie uznany za zmarłego, a tymczasem Villie i Chak przetransportowali go nieprzytomnego na pokład ''Inferno'' i wywieźli. Osiem miesięcy zajęło mu wyzdrowienie. W międzyczasie, nawet Khaleen i Tholme uznali go za zmarłego. Udali się na Kashyyyk, żeby potwierdzić jego śmierć, jednak nie znaleźli żadnych wskazówek. Zatrzymali się mimo to w jednej z jaskiń. Tam też w końcu odnaleźli ich Quinlan i Vilmarh. Po wzruszającym powitaniu, Hentz przedstawiła mu ich syna, [[Korto Vos|Korto]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dalsze losy Vosa pozostają nieznane. Prawdopodobnie zamieszkał wraz z Khaleen, Korto, Tholme'em i T'ra Saa'ą na Kashyyyk, jednak to, czy przetrwał {{L|Wielka Czystka Jedi|Czystkę Jedi}} i co się z nim dalej stało, pozostaje tajemnicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd i charakterystyka ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinlan Vos.png|thumb|right|170px|Mistrz Vos w czasie wojen klonów.]]&lt;br /&gt;
Quinlan Vos miał długie, czarne włosy, brązowe oczy i 186 centymetrów wzrostu. Na twarzy, pod linią oczu, miał wytatuowany żółty pasek oznaczający przynależność do [[Klan Vos|klanu Vos]]. Jego ciało było dobrze umięśnione, a ręce muskularne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako potężny użytkownik Mocy, jego specjalnym talentem było odczytywanie przeszłości z przedmiotów poprzez bezpośredni kontakt fizyczny. Naznaczony za młodu Ciemnością, borykał się z nią cały czas, stając się jedną z najbardziej niejasnych i kontrowersyjnych postaci wojen klonów. Używał zła w walce ze złem, kilkukrotnie był bardzo bliski przejścia na ciemną stronę, czerpiąc z niej garściami (pioruny Mocy, podduszanie, zabójstwo w gniewie), jednakże nigdy nie został jej podległy. Wierny Jedi do końca, w ostatecznym rozrachunku wybrał ścieżkę Światła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Quintpm.jpg|thumb|left|180px||Quinlan Vos w ''[[Mroczne widmo|Mrocznym widmie]]''.]]&lt;br /&gt;
*Pierwszy raz Quinlan pojawił się w filmie ''[[Mroczne widmo]]'', w krótkiej scenie na Tatooine. Jego postać została rozwinięta później przez [[Dark Horse Comics]]. Vos dostał imię, konkretniejszy wygląd i charakter (czyli w praktyce został stworzony) przez duet: [[John Ostrander]] (scenarzysta) i [[Jan Duursema]] (rysowniczka). Swoje pierwsze pojawienie w komiksie odnotował w jednym z zeszytów serii ''[[Wysłannicy Jedi]]'', natomiast pierwszą główną rolę otrzymał w następnej miniserii: ''[[Zmrok]]''.&lt;br /&gt;
*Quinlan jako jeden z niewielu przypadków w historii ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdnych wojen]]'', jest postacią z [[Legendy|EU]], która wystąpiła w filmie. Pomijając jego krótki występ w ''Mrocznym widmie'', Vos miał pojawić się w ''[[Zemsta Sithów|Zemście Sithów]]''. Scena z jego udziałem została wycięta (pojawił się tylko w komiksie opartym na filmie), jednakże jest wymieniany przez Obi-Wana Kenobiego, mówiącego że ''mistrz Vos przeniósł swoje wojska na Boz Pity''.&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinwoo.jpg|thumb|right|200|Quinlan w opowieści Villiego.]] &lt;br /&gt;
*W komiksie ''[[Devaroniańskie spojrzenie]]'', będącym humorystyczną interpretacją wydarzeń opisanych w ''[[Rada Jedi: Działania wojenne]]'', Villie przedstawia Quinlana jako ex-Strażnika z problemami alkoholowymi. Rzekomo przebywając w świątyni, Grahrk ukradł miecz świetlny, który następnie przekazał Vosowi. Następnie, jako para gangsterów, zaczęli zarabiać pieniądze, jednak w końcu ''niby-Jedi'' stał się zbyt zachłanny, więc Vilmarh był zmuszony go zastrzelić.&lt;br /&gt;
*Po ogłoszeniu planów o produkcji serialu ''Star Wars'' z akcją osadzoną w przedziale czasowym 19-0 BBY, zaczęły powstawać plotki, jakoby Quinlan i Tholme przeżyli rozkaz 66 na wyraźne życzenie [[George Lucas|George'a Lucasa]], planującego umieścić ich w owym widowisku.&lt;br /&gt;
*Pracując jako szpieg w początkowym okresie wojen klonów, Quinlan przybrał imię '''Korto Vos'''. Była to tożsamość łowcy Jedi, noszącego również strój [[Strażnicy Kiffu|Strażnika]] Kiffu. Quinlan porzucił swoją przykrywkę po konfrontacji z Agenem Kolarem na Nar Shaddaa, jednak powrócił do niej na krótko podczas misji na Brentaal IV. W 19 BBY Quinlan i Khaleen Hentz nazwali tym imieniem swojego nowo narodzonego syna.&lt;br /&gt;
*Vos pojawił się również w komiksie ''[[Duch (komiks)|Duch]]'', wydanym w ramach serii ''[[Star Wars Tales|Tales]]''. Historia ta jest [[Kanon|niekanoniczna]], jednak warta wzmianki z jednego powodu: Quinlan spotyka w niej młodego {{L|Han Solo|Hana Solo}}. Akcja dzieje się na planecie [[Socorro]], w czasach Czystki Jedi. Starszego i bardziej dotkniętego czasem Vosa goniło kilku łowców nagród. Życie uratował mu młody chłopak, który wygrał w {{L|sabak}}a mapę do rzekomego ''skarbu''. Jak się okazało, owym skarbem był {{L|sarlacc}}, ukryty w ogromnej jaskini. Quinlan odwdzięczył się Hanowi pomocą, po czym obaj uciekli. Odchodząc, wymazał młodemu chłopakowi pamięć.&lt;br /&gt;
*Quinlan miał się pojawić również w ósmym odcinku serialu ''[[Wojny klonów (serial 3D)|The Clone Wars]]'', zatytułowano ''[[Bombad Jedi]]'', w którym miał pomóc {{L|Jar Jar Binks|Jar Jarowi Binksowi}}, w uwolnieniu Padmé Naberrie. Ostatecznie jednak zrezygnowano z tego pomysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box|content=&lt;br /&gt;
{{Cytaty|Quinlana Vosa}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Quinlana Vosa}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Quinghost.jpg|right|thumb|140px|Starszy Quinlan.]]&lt;br /&gt;
*''[[Mroczne widmo]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Wysłannicy Jedi]]'' {{1stID|Quinlan Vos}}&lt;br /&gt;
*''[[Zmrok]]''&lt;br /&gt;
*''[[Republic: Infinity's End]]'' &lt;br /&gt;
*''[[Ciemność]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna w nadprzestrzeni]]''&lt;br /&gt;
*''[[Devaroniańskie spojrzenie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rytuał przejścia]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ofiara]]''&lt;br /&gt;
*''[[Republic 50: The Defense of Kamino]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Mace Windu]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Shaak Ti]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ślepa próba]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Aayla Secura]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Hrabia Dooku]]''&lt;br /&gt;
*''[[Atak z cienia]]''&lt;br /&gt;
*''[[Pokaz Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Zbroja]]''&lt;br /&gt;
*''[[Drednoty Rendili]]''&lt;br /&gt;
*''[[Tropiony]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Oblężenie Saleucami|seria}}&lt;br /&gt;
*''[[Labirynt zła]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*{{N|Zemsta Sithów|adaptacja komiksowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Ukryty wróg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Czarny Lord: Narodziny Dartha Vadera]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*{{N|Duch|komiks}} {{PN}}&lt;br /&gt;
*''[[Encyklopedia postaci]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Vos, Quinlan}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Kiffarzy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Quinlan Vos/Legendy]]&lt;br /&gt;
[[de:Quinlan Vos]]&lt;br /&gt;
[[en:Quinlan Vos/Legends]]&lt;br /&gt;
[[es:Quinlan Vos/Leyendas]]&lt;br /&gt;
[[fr:Quinlan Vos/Légendes]]&lt;br /&gt;
[[it:Quinlan Vos/Legends]]&lt;br /&gt;
[[hu:Quinlan Vos]]&lt;br /&gt;
[[nl:Quinlan Vos]]&lt;br /&gt;
[[ja:クインラン・ヴォス/レジェンズ]]&lt;br /&gt;
[[ka:კვინლან ვოსი/ლეგენდები]]&lt;br /&gt;
[[pt:Legends:Quinlan Vos]]&lt;br /&gt;
[[ru:Квинлан Вос]]&lt;br /&gt;
[[fi:Quinlan Vos]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521209</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521209"/>
		<updated>2026-05-18T16:47:20Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Użytkownik Mocy */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surową reprymendę. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w [[Wojny klonów|wojnach klonów]], na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje – Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chłopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, że ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować – wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni – zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;Moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głębokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 – okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter – na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większość strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc – komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker spotyka Zahre.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Ellian Zahra|Ellian Zahrę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy kod.jpg|thumb|left|250px|Skywalker na spotkaniu dotyczącym nowych kodów komunikacyjnych [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu]].]]&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena Walk Garkata|Areny Walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcie przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Uzdrawianie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|350px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej Sithów. Siedzący na tronie przywódca poprosił Skywalkera do siebie i zażądał wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczny mężczyzna odparł, iż wcale nie chce być uzdrowiony, gdyż nie uważa się za chorego i próba uzdrowienia będzie wobec niego przemocą. Następnie chwycił Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekł, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plaga opętanych droidów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs plaga.jpg|thumb|right|350px|Skywalker na [[Epikonia|Epikonii]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po wydarzeniach na Christophsis, galaktykę ogarnęła niezidentyfikowana plaga droidów. Polegała ona na tym, że jakiś tajemniczy program nadpisywał oprogramowanie robotów i sprawiał, iż te zaczynały atakować ludzi. Opętane maszyny działały w sposób skoordynowany i zjednoczony, jakby były kierowane z jednego źródła. Nie trwało to długo, gdy plaga ewoluowała i zaczęła opętywać również cyborgi. Przez to jedną z ofiar padł także Lobot, który niemal sprawił, że ''Home One'' zaatakował sojusznicze okręty. Powstrzymał go Lando. Analiza medyczna wykazała, iż jeśli niechciany program nie opuści implantów Lobota, ich kontrola przejmie funkcje systemu nerwowego, co doprowadzi do śmierci hybroida. Calrissian jedyny ratunek dla przyjaciela widział w Gadule – starym droidzie lingwistycznym, który już podczas wcześniejszych wydarzeń zdołał uratować Lobota (tym samym, który stworzył nowe kody komunikacyjne Rebelii, oparte o język trawak). Oficjalnie Gaduła został zamknięty pod kluczem na pokładzie ''Home One'', lecz w rzeczywistości Lando oddał droida Jabbie, by spłacić dług u przestępczego bossa. Calrissian poleciał więc na Tatooine, by z pałacu Hutta wykraść Gadułę. Tam Lobot został w pełni zainfekowany i okazało się, że dla tajemniczego programu ma on wyjątkowe znaczenie. Lando musiał uciekać i razem z dawnym droidem wrócił na ''Home One'', gdzie omówił sytuację z Leią. Przekonał ją do misji uratowania Lobota, na którą oprócz nich polecieli również Luke i Chewbacca. Cała czwórka udała się ''Millennium Falconem'' na [[Epikonia|Epikonię]], którą wskazały nadajniki z implantów Lobota. Podchodząc do planety, Skywalker spytał czemu akurat ten świat jest taki wyjątkowy, na co Organa odpowiedziała, iż jest to węzeł łącznościowy i ogólnie świat zorientowany na technikę. Gdy podchodzili do lądowania, z naprzeciwka minęła ich cała flotylla statków – Luke stwierdził, że była to zautomatyzowana flota droidów. Leia chciała sprawdzić ich transpondery, ale Lando stanowczo jej zabronił twierdząc, iż to może być sztuczka, by infekować droidy na większą skalę. Gdy Skywalker odparł, że na ich frachtowcu nie ma żadnych robotów, Calrissian go poprawił, iż systemami nawigacyjnymi ''Millennium Falcona'' steruje rdzeń droida. Czarnoskóry mężczyzna je wyłączył i rebelianci zaliczyli twarde lądowanie w talerzu jednej z tutejszych anten. Następnie poszli szukać Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zainfekowany Luke.jpg|thumb|left|250px|Luke zainfekowany przez plagę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
W opustoszałym mieście zostali osaczeni przez chmarę zainfekowanych droidów, z którymi zaczęli walczyć. Machając mieczem świetlnym, Luke radził kompanom, by skupili się na Mocy. Nagle głos plagi rzekł coś złowrogiego – że udało się przełamać ostatnią barierę i teraz wszyscy znajdą się pod kontrolą tajemniczego programu. Po chwili zjawiły się setki małych dronów – Lando przekazał, iż to one infekują droidy. Maszyny rzuciły się na Bohaterów Yavina i ich obsiadły. Próbując się bronić, Skywalker wykonał skok Mocy na dach jednego z budynków, gdzie zniszczył infekujące roboty, po czym zawołał do przyjaciół, aby wytrwali, gdy on znajdzie sposób na powstrzymanie napastników. Nie wiedział, że jeden z dronów ostał się na jego szyi i po chwili przyssał mu się do ucha. Okazało się, iż rdzeń plagi znalazł sposób, by infekować również istoty organiczne i tak jak fotoreceptory opętanych droidów, oczy Luke'a również stały się fioletowe (to samo stało się również jego kompanom). Ale trwało to tylko chwilę, ponieważ w tym samym czasie źródło plagi zostało zniszczone i natychmiastowo ona ustąpiła w całej galaktyce. Po wszystkim, Bohaterowie Yavina poszli do miasta, gdzie zastali pełno stołów, a ona nich setki ludzi pozamienianych w cyborgów i droidów. Gdy znaleźli Lobota, ten był nieprzytomny. Skywalker spytał, czy hybroid jest chory, a Calrissian mu wyjaśnił, że winne są implanty. Lando i Chewie zanieśli Lobota na ''Millennium Falcona'', a Luke i Leia zostali w mieście, by pomóc pozostałym. Jednak nie było tam za dużo roboty i szybko wrócili na swój frachtowiec. Tam wyszło na jaw, iż Calrissian okłamał Rebelię i wcale nie zamknął znającego system szyfrowania Sojuszu droida pod kluczem, lecz oddał go gangsterowi mającemu układ z Imperium. Przyparty do muru Lando przyznał się do wszystkiego, po czym Gaduła naprawił Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Absorpcja Mocą]] – technika polegająca na odbijaniu bądź pochłanianiu dłonią ataków wymierzonych w użytkownika. Luke pierwszy raz jej użył podczas drugiego spotkania z Grettą, gdy ta odruchowo do niego strzeliła z blastera, biorąc za intruza. Skywalker, choć już wcześniej o niej czytał, użył tej zdolności odruchowo, instynktownie, jej użycie nie było zamierzone.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]'' {{Wizja}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Próba generalna]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Slave_I&amp;diff=521141</id>
		<title>Slave I</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Slave_I&amp;diff=521141"/>
		<updated>2026-05-17T18:42:58Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|nazwa=''Slave I''}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Pojazd&lt;br /&gt;
|foto = Slave I.png&lt;br /&gt;
|nazwa = ''Slave I''&lt;br /&gt;
|pełna_nazwa = &lt;br /&gt;
|data_skonstruowania = &lt;br /&gt;
|data_zniszczenia = &lt;br /&gt;
|producent = [[Kuat Systems Engineering]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|model = [[Patrolowiec typu Firespray-31|Patrolowiec typu ''Firespray-31'']]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|rodzaj = [[Patrolowiec]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|długość = 21,5 m&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot;&amp;gt;''[[Encyklopedia myśliwców i innych pojazdów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|wysokość = &lt;br /&gt;
|szerokość = &lt;br /&gt;
|silniki = &lt;br /&gt;
|przyspieszenie_maksymalne = &lt;br /&gt;
|prędkość_(atmosfera) = 1000 km/h&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|prędkość_(kosmos) = &lt;br /&gt;
|hipernapęd = Klasy 2&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|uzbrojenie = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Bliźniacze obrotowe [[Działo blasterowe|działka blaster]]owe&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Działo laserowe|Działka laserowe]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Działo jonowe|Działko jonowe]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ładunki sejsmiczne&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Pociski udarowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;EM&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|kadłub = &lt;br /&gt;
|osłony = &lt;br /&gt;
|załoga = 2 [[pilot]]ów&amp;lt;ref name=&amp;quot;II&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|pasażerowie = &lt;br /&gt;
|ładowność = &lt;br /&gt;
|cena = &lt;br /&gt;
|rola = Pojazd patrolowo-szturmowy&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|właściciele = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Jango Fett]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;II&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Boba Fett]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;V&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Hondo Ohnaka]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-9&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Niezbędna więź}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|przynależność = [[Gang Ohnaki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-9&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''''Slave I''''' był [[Patrolowiec|patrolowcem]] typu ''[[Patrolowiec typu Firespray-31|Firespray-31]]'' należącym do [[Łowca nagród|łowcy nagród]] [[Jango Fett]]a. Po jego śmierci przeszedł w posiadanie jego syna, [[Boba Fett|Boby]], który korzystał z niego w czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]] i [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Historia ==&lt;br /&gt;
=== W rękach Jango Fetta ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Slave I Geonosis.png|left|250px|thumb|''Slave I'' podczas walki z [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wanem Kenobim]] nad [[Geonosis]].]]&lt;br /&gt;
[[Jango Fett]] używał ''Slave'a I'' w czasie poprzedzającym wybuch [[Wojny klonów|wojen klonów]] na potrzeby swojego fachu [[Łowca nagród|łowcy nagród]]. W roku [[22 BBY]] przebywał nim na [[Kamino]], gdzie zamieszkiwał razem ze swoim synem, [[Boba Fett|Bobą Fettem]]. Po stoczeniu pojedynku z [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wanem Kenobim]] podążył za nim na [[Geonosis]], gdzie zaatakował go w pasie asteroid. Niedługo później w czasie [[Bitwa o Geonosis|bitwy]] o [[Geonosis]] Jango zginął na powierzchni [[Planeta|planety]] z ręki [[Mace Windu|Mace'a Windu]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;II&amp;quot; /&amp;gt; a [[Statek kosmiczny|statek]] przeszedł w posiadanie Boby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK2-20&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
W roku [[21 BBY]] młody Fett podjął się współpracy z [[Aurra Sing|Aurrą Sing]], [[Bossk'wassak'Cradossk|Bosskiem]] i [[Castas]]em w celu zabójstwa Mace'a Windu, na którym chciał zemścić się za śmierć ojca. W tym celu przeprowadził [[Sabotaż na Endurance|sabotaż]] na pokładzie ''[[Endurance]]'', po którym uciekł z pokładu w [[Kapsuła ratunkowa|kapsule ratunkowej]], a [[Łowca nagród|łowcy]] odebrali go z przestrzeni kosmicznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK2-20&amp;quot; /&amp;gt; Następnie udali się na [[Vanqor]], gdzie przeszukali wrak ''Endurance'' i wzięli za zakładników [[admirał]]a [[Shoan Kilian|Shoana Kiliana]], [[CC-6454|Pondsa]] i jednego z [[oficer]]ów. Na mostku zastawili pułapkę na spodziewane przybycie [[Jedi]], a gdy jeden z ich [[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7B Aethersprite|myśliwców]] niespodziewanie poderwał się do lotu, podążyli za nim, aby go zestrzelić. Myśliwiec zdołał jednak uciec na orbitę, gdzie podpiął się do [[Pierścień nadprzestrzenny Syluire-31|pierścienia nadprzestrzennego]] i uciekł.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&amp;lt;/ref&amp;gt; Łowcy zdecydowali się więc udać na [[Florrum]], gdzie szantażem próbowali zmusić Windu do stawienia się po zakładników. Gdy na miejsce zamiast niego przybyli [[Ahsoka Tano]] i [[Plo Koon]], doszło do starcia, w którym [[padawan]]ka zdołała uwolnić zakładników, a Aurra uciekła na pokład ''Slave'a I'' z zamiarem odlotu. Ahsoka wskoczyła jednak na kadłub i odcięła jej jedno ze skrzydeł pojazdu, przez co ten stracił sterowności i rozbił się niedaleko.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Slave'a I'' odnalazł następnie [[Hondo Ohnaka]], który naprawił pojazd i ukrył w swoim tajnym hangarze. W roku [[20 BBY]], gdy doszło do [[Bitwa na Florrum|ataku]] [[generał]]a [[Grievous]]a na [[Baza gangu Ohnaki|bazę]] [[pirat]]ów na Florrum, Ohnaka razem ze swoimi poplecznikami uciekł z placówki i udał się do hangaru, gdzie poderwał statek do lotu. Następnie odebrał [[Adept Jedi|adeptów Jedi]] i [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]], których w tym czasie ścigał Grievous, po czym odstawił ich do [[Flota|floty]] [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]].&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Niezbędna więź}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Slave1 bespin.jpg|left|300px|thumb|''Slave I'' na [[Bespin]]ie.]]&lt;br /&gt;
W roku [[3 ABY]] Boba użył ''Slave'a I'' podczas poszukiwania [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|rebeliantów]] na zlecenie [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]]. Udało mu się namierzyć ich na [[Bespin]]ie, gdzie zezwolono mu na zabranie zamrożonego w [[karbonit|karbonicie]] [[Han Solo|Hana Solo]], którego ten miał zamiar przekazać [[Jabba Desilijic Tiure|Jabbie]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;V&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fett podczas lotu zatrzymał się na [[Nar Shaddaa]], aby powstrzymać dostrzeżone w transporcie rozmrażanie się bryły. Tam oddał Solo w ręce [[doktor]]a [[Ragon]]a, któremu ukradł go [[Szkarłatny Świt]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród: Alfa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy próbował dowiedzieć się czegoś o zajściu, na pokład ''Slave'a I'' wkradli się [[Zuckuss]] i [[4-LOM]], którzy liczyli na przejęcie Hana. Gdy go nie odnaleźli, założyli ładunki wybuchowe na pokładzie, co doprowadziło do wybuchu po powrocie Boby. Między łowcami doszło do konfrontacji, podczas której Fett aktywował zdalnie [[Działo laserowe|działka]] ''Slave'a'', czym wyeliminował ich obu z dalszej walki. Następnie ustalił, że ci działali na zlecenie Jabby, który uznał zniknięcie Solo za efekt podstępu Boby i wystawił za niego nagrodę. Fett udał się więc na [[Tatooine]], gdzie dowiedział się o aukcji organizowanej przez Szkarłatny Świt na [[Jekara|Jekarze]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Doleciał na miejsce&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i po nieudanej próbie odbicia Solo podjął się współpracy z [[Beilert Valance|Beilertem Valance'em]] w celu odzyskania bryły z rąk [[Imperium Galaktyczne]]go. Dolecieli na orbitę, gdzie unieruchomili ''[[Millennium Falcon]]a'', aby wykluczyć z wyścigu próbujących odzyskać Solo rebeliantów.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnie dolecieli na ''[[Executor]]a'', skąd Boba zdołał ponownie przejąć Hana i dostarczyć go w ręce Jabby, dzięki czemu sfinalizował zlecenie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Atak klonów]]''&lt;br /&gt;
*{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zabójca}} {{Fb}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Niezbędna więź}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród: Alfa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Absolutnie wszystko, co musisz wiedzieć]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Lokacje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Atlas galaktyczny]]''&lt;br /&gt;
*''[[Encyklopedia ilustrowana]]''&lt;br /&gt;
*''[[Encyklopedia myśliwców i innych pojazdów]]''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Patrolowce]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Statki kosmiczne łowców nagród]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Statki kosmiczne piratów]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Sklave I]]&lt;br /&gt;
[[en:Slave I]]&lt;br /&gt;
[[es:Esclavo I]]&lt;br /&gt;
[[ka:&amp;quot;მონა I&amp;quot;]]&lt;br /&gt;
[[ja:スレーヴI]]&lt;br /&gt;
[[fi:Slave I]]&lt;br /&gt;
[[tr:Slave I]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521134</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521134"/>
		<updated>2026-05-17T17:50:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Źródła */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surową reprymendę. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w [[Wojny klonów|wojnach klonów]], na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje – Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chłopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, że ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować – wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni – zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;Moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głębokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 – okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter – na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większość strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc – komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker spotyka Zahre.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Ellian Zahra|Ellian Zahrę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy kod.jpg|thumb|left|250px|Skywalker na spotkaniu dotyczącym nowych kodów komunikacyjnych [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu]].]]&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena Walk Garkata|Areny Walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcie przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Uzdrawianie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|350px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej Sithów. Siedzący na tronie przywódca poprosił Skywalkera do siebie i zażądał wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczny mężczyzna odparł, iż wcale nie chce być uzdrowiony, gdyż nie uważa się za chorego i próba uzdrowienia będzie wobec niego przemocą. Następnie chwycił Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekł, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plaga opętanych droidów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs plaga.jpg|thumb|right|350px|Skywalker na [[Epikonia|Epikonii]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po wydarzeniach na Christophsis, galaktykę ogarnęła niezidentyfikowana plaga droidów. Polegała ona na tym, że jakiś tajemniczy program nadpisywał oprogramowanie robotów i sprawiał, iż te zaczynały atakować ludzi. Opętane maszyny działały w sposób skoordynowany i zjednoczony, jakby były kierowane z jednego źródła. Nie trwało to długo, gdy plaga ewoluowała i zaczęła opętywać również cyborgi. Przez to jedną z ofiar padł także Lobot, który niemal sprawił, że ''Home One'' zaatakował sojusznicze okręty. Powstrzymał go Lando. Analiza medyczna wykazała, iż jeśli niechciany program nie opuści implantów Lobota, ich kontrola przejmie funkcje systemu nerwowego, co doprowadzi do śmierci hybroida. Calrissian jedyny ratunek dla przyjaciela widział w Gadule – starym droidzie lingwistycznym, który już podczas wcześniejszych wydarzeń zdołał uratować Lobota (tym samym, który stworzył nowe kody komunikacyjne Rebelii, oparte o język trawak). Oficjalnie Gaduła został zamknięty pod kluczem na pokładzie ''Home One'', lecz w rzeczywistości Lando oddał droida Jabbie, by spłacić dług u przestępczego bossa. Calrissian poleciał więc na Tatooine, by z pałacu Hutta wykraść Gadułę. Tam Lobot został w pełni zainfekowany i okazało się, że dla tajemniczego programu ma on wyjątkowe znaczenie. Lando musiał uciekać i razem z dawnym droidem wrócił na ''Home One'', gdzie omówił sytuację z Leią. Przekonał ją do misji uratowania Lobota, na którą oprócz nich polecieli również Luke i Chewbacca. Cała czwórka udała się ''Millennium Falconem'' na [[Epikonia|Epikonię]], którą wskazały nadajniki z implantów Lobota. Podchodząc do planety, Skywalker spytał czemu akurat ten świat jest taki wyjątkowy, na co Organa odpowiedziała, iż jest to węzeł łącznościowy i ogólnie świat zorientowany na technikę. Gdy podchodzili do lądowania, z naprzeciwka minęła ich cała flotylla statków – Luke stwierdził, że była to zautomatyzowana flota droidów. Leia chciała sprawdzić ich transpondery, ale Lando stanowczo jej zabronił twierdząc, iż to może być sztuczka, by infekować droidy na większą skalę. Gdy Skywalker odparł, że na ich frachtowcu nie ma żadnych robotów, Calrissian go poprawił, iż systemami nawigacyjnymi ''Millennium Falcona'' steruje rdzeń droida. Czarnoskóry mężczyzna je wyłączył i rebelianci zaliczyli twarde lądowanie w talerzu jednej z tutejszych anten. Następnie poszli szukać Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zainfekowany Luke.jpg|thumb|left|250px|Luke zainfekowany przez plagę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
W opustoszałym mieście zostali osaczeni przez chmarę zainfekowanych droidów, z którymi zaczęli walczyć. Machając mieczem świetlnym, Luke radził kompanom, by skupili się na Mocy. Nagle głos plagi rzekł coś złowrogiego – że udało się przełamać ostatnią barierę i teraz wszyscy znajdą się pod kontrolą tajemniczego programu. Po chwili zjawiły się setki małych dronów – Lando przekazał, iż to one infekują droidy. Maszyny rzuciły się na Bohaterów Yavina i ich obsiadły. Próbując się bronić, Skywalker wykonał skok Mocy na dach jednego z budynków, gdzie zniszczył infekujące roboty, po czym zawołał do przyjaciół, aby wytrwali, gdy on znajdzie sposób na powstrzymanie napastników. Nie wiedział, że jeden z dronów ostał się na jego szyi i po chwili przyssał mu się do ucha. Okazało się, iż rdzeń plagi znalazł sposób, by infekować również istoty organiczne i tak jak fotoreceptory opętanych droidów, oczy Luke'a również stały się fioletowe (to samo stało się również jego kompanom). Ale trwało to tylko chwilę, ponieważ w tym samym czasie źródło plagi zostało zniszczone i natychmiastowo ona ustąpiła w całej galaktyce. Po wszystkim, Bohaterowie Yavina poszli do miasta, gdzie zastali pełno stołów, a ona nich setki ludzi pozamienianych w cyborgów i droidów. Gdy znaleźli Lobota, ten był nieprzytomny. Skywalker spytał, czy hybroid jest chory, a Calrissian mu wyjaśnił, że winne są implanty. Lando i Chewie zanieśli Lobota na ''Millennium Falcona'', a Luke i Leia zostali w mieście, by pomóc pozostałym. Jednak nie było tam za dużo roboty i szybko wrócili na swój frachtowiec. Tam wyszło na jaw, iż Calrissian okłamał Rebelię i wcale nie zamknął znającego system szyfrowania Sojuszu droida pod kluczem, lecz oddał go gangsterowi mającemu układ z Imperium. Przyparty do muru Lando przyznał się do wszystkiego, po czym Gaduła naprawił Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]'' {{Wizja}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Próba generalna]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521129</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=521129"/>
		<updated>2026-05-17T17:41:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Galaktyczna wojna domowa */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surową reprymendę. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w [[Wojny klonów|wojnach klonów]], na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje – Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chłopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, że ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować – wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni – zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;Moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głębokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 – okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter – na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większość strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc – komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker spotyka Zahre.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Ellian Zahra|Ellian Zahrę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy kod.jpg|thumb|left|250px|Skywalker na spotkaniu dotyczącym nowych kodów komunikacyjnych [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu]].]]&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena Walk Garkata|Areny Walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcie przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Uzdrawianie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|350px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej Sithów. Siedzący na tronie przywódca poprosił Skywalkera do siebie i zażądał wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczny mężczyzna odparł, iż wcale nie chce być uzdrowiony, gdyż nie uważa się za chorego i próba uzdrowienia będzie wobec niego przemocą. Następnie chwycił Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekł, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plaga opętanych droidów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs plaga.jpg|thumb|right|350px|Skywalker na [[Epikonia|Epikonii]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po wydarzeniach na Christophsis, galaktykę ogarnęła niezidentyfikowana plaga droidów. Polegała ona na tym, że jakiś tajemniczy program nadpisywał oprogramowanie robotów i sprawiał, iż te zaczynały atakować ludzi. Opętane maszyny działały w sposób skoordynowany i zjednoczony, jakby były kierowane z jednego źródła. Nie trwało to długo, gdy plaga ewoluowała i zaczęła opętywać również cyborgi. Przez to jedną z ofiar padł także Lobot, który niemal sprawił, że ''Home One'' zaatakował sojusznicze okręty. Powstrzymał go Lando. Analiza medyczna wykazała, iż jeśli niechciany program nie opuści implantów Lobota, ich kontrola przejmie funkcje systemu nerwowego, co doprowadzi do śmierci hybroida. Calrissian jedyny ratunek dla przyjaciela widział w Gadule – starym droidzie lingwistycznym, który już podczas wcześniejszych wydarzeń zdołał uratować Lobota (tym samym, który stworzył nowe kody komunikacyjne Rebelii, oparte o język trawak). Oficjalnie Gaduła został zamknięty pod kluczem na pokładzie ''Home One'', lecz w rzeczywistości Lando oddał droida Jabbie, by spłacić dług u przestępczego bossa. Calrissian poleciał więc na Tatooine, by z pałacu Hutta wykraść Gadułę. Tam Lobot został w pełni zainfekowany i okazało się, że dla tajemniczego programu ma on wyjątkowe znaczenie. Lando musiał uciekać i razem z dawnym droidem wrócił na ''Home One'', gdzie omówił sytuację z Leią. Przekonał ją do misji uratowania Lobota, na którą oprócz nich polecieli również Luke i Chewbacca. Cała czwórka udała się ''Millennium Falconem'' na [[Epikonia|Epikonię]], którą wskazały nadajniki z implantów Lobota. Podchodząc do planety, Skywalker spytał czemu akurat ten świat jest taki wyjątkowy, na co Organa odpowiedziała, iż jest to węzeł łącznościowy i ogólnie świat zorientowany na technikę. Gdy podchodzili do lądowania, z naprzeciwka minęła ich cała flotylla statków – Luke stwierdził, że była to zautomatyzowana flota droidów. Leia chciała sprawdzić ich transpondery, ale Lando stanowczo jej zabronił twierdząc, iż to może być sztuczka, by infekować droidy na większą skalę. Gdy Skywalker odparł, że na ich frachtowcu nie ma żadnych robotów, Calrissian go poprawił, iż systemami nawigacyjnymi ''Millennium Falcona'' steruje rdzeń droida. Czarnoskóry mężczyzna je wyłączył i rebelianci zaliczyli twarde lądowanie w talerzu jednej z tutejszych anten. Następnie poszli szukać Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zainfekowany Luke.jpg|thumb|left|250px|Luke zainfekowany przez plagę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
W opustoszałym mieście zostali osaczeni przez chmarę zainfekowanych droidów, z którymi zaczęli walczyć. Machając mieczem świetlnym, Luke radził kompanom, by skupili się na Mocy. Nagle głos plagi rzekł coś złowrogiego – że udało się przełamać ostatnią barierę i teraz wszyscy znajdą się pod kontrolą tajemniczego programu. Po chwili zjawiły się setki małych dronów – Lando przekazał, iż to one infekują droidy. Maszyny rzuciły się na Bohaterów Yavina i ich obsiadły. Próbując się bronić, Skywalker wykonał skok Mocy na dach jednego z budynków, gdzie zniszczył infekujące roboty, po czym zawołał do przyjaciół, aby wytrwali, gdy on znajdzie sposób na powstrzymanie napastników. Nie wiedział, że jeden z dronów ostał się na jego szyi i po chwili przyssał mu się do ucha. Okazało się, iż rdzeń plagi znalazł sposób, by infekować również istoty organiczne i tak jak fotoreceptory opętanych droidów, oczy Luke'a również stały się fioletowe (to samo stało się również jego kompanom). Ale trwało to tylko chwilę, ponieważ w tym samym czasie źródło plagi zostało zniszczone i natychmiastowo ona ustąpiła w całej galaktyce. Po wszystkim, Bohaterowie Yavina poszli do miasta, gdzie zastali pełno stołów, a ona nich setki ludzi pozamienianych w cyborgów i droidów. Gdy znaleźli Lobota, ten był nieprzytomny. Skywalker spytał, czy hybroid jest chory, a Calrissian mu wyjaśnił, że winne są implanty. Lando i Chewie zanieśli Lobota na ''Millennium Falcona'', a Luke i Leia zostali w mieście, by pomóc pozostałym. Jednak nie było tam za dużo roboty i szybko wrócili na swój frachtowiec. Tam wyszło na jaw, iż Calrissian okłamał Rebelię i wcale nie zamknął znającego system szyfrowania Sojuszu droida pod kluczem, lecz oddał go gangsterowi mającemu układ z Imperium. Przyparty do muru Lando przyznał się do wszystkiego, po czym Gaduła naprawił Lobota.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Zainfekowany_Luke.jpg&amp;diff=521122</id>
		<title>Plik:Zainfekowany Luke.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Zainfekowany_Luke.jpg&amp;diff=521122"/>
		<updated>2026-05-17T16:59:55Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Luke Skywalker opętany przez plagę droidów.
|źródło = ''Star Wars 41: Lando utracony''
|autor = Madibek Musabekov
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Luke Skywalker
|kategoria2 = Star Wars 41: Lando utracony
|kategoria3 = Ilustracje Madibeka Musabekova
|kategoria4 = 
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Luke Skywalker]] opętany przez plagę [[droid]]ów.&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Star Wars 41: Lando utracony]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Madibek Musabekov]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Star Wars 41: Lando utracony&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Ilustracje Madibeka Musabekova&lt;br /&gt;
|kategoria4 = &lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Skywalker_vs_plaga.jpg&amp;diff=521121</id>
		<title>Plik:Skywalker vs plaga.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Skywalker_vs_plaga.jpg&amp;diff=521121"/>
		<updated>2026-05-17T16:58:43Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Luke Skywalker walczy z opętanymi droidami.
|źródło = ''Star Wars 40: Fiasko droidów''
|autor = Madibek Musabekov
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Luke Skywalker
|kategoria2 = Droidy
|kategoria3 = Miecze świetlne
|kategoria4 = Star Wars 40: Fiasko droidów
|kategoria5 = Ilustracje Madibeka Musabekova
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Luke Skywalker]] walczy z opętanymi [[droid]]ami.&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Star Wars 40: Fiasko droidów]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Madibek Musabekov]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Droidy&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Miecze świetlne&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Star Wars 40: Fiasko droidów&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Ilustracje Madibeka Musabekova&lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Nowy_kod.jpg&amp;diff=521120</id>
		<title>Plik:Nowy kod.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Nowy_kod.jpg&amp;diff=521120"/>
		<updated>2026-05-17T16:56:26Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Sojusz Rebeliantów omawia plan utworzenia nowego kodu komunikacyjnego.
|źródło = ''Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1''
|autor = Jan Bazaldua
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Luke Skywalker
|kategoria2 = Leia Organa
|kategoria3 = Chewbacca
|kategoria4 = Lobot
|kategoria5 = C-3PO
|kategoria6 = Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1
|kategoria7 = Ilustracje Jana Bazaldui
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|ka…&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojusz Rebeliantów]] omawia plan utworzenia nowego kodu komunikacyjnego.&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Jan Bazaldua]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Leia Organa&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Chewbacca&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Lobot&lt;br /&gt;
|kategoria5 = C-3PO&lt;br /&gt;
|kategoria6 = Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1&lt;br /&gt;
|kategoria7 = Ilustracje Jana Bazaldui&lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Skywalker_spotyka_Zahre.jpg&amp;diff=521119</id>
		<title>Plik:Skywalker spotyka Zahre.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Skywalker_spotyka_Zahre.jpg&amp;diff=521119"/>
		<updated>2026-05-17T16:53:27Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Luke Skywalker spotyka Ellian Zahrę.
|źródło = ''Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2''
|autor = Ramon Rosanas
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Luke Skywalker
|kategoria2 = Szturmowcy
|kategoria3 = Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2
|kategoria4 = Ilustracje Ramona Rosanasa
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Luke Skywalker]] spotyka [[Ellian Zahra|Ellian Zahrę]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Ramon Rosanas]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Szturmowcy&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Ilustracje Ramona Rosanasa&lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520834</id>
		<title>Anakin Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520834"/>
		<updated>2026-05-11T10:17:32Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Galaktyczna wojna domowa */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{DodajPrzypisy}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Anakin Skywalker RotS.png&lt;br /&gt;
|Imię = Anakin Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;Darth Vader&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[41 BBY]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; miejsce nieznane&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVSL&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[4 ABY]], [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazda Śmierci]], nad [[Endor]]em&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;(po Geonosis)&lt;br /&gt;
|Wzrost = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;188 cm {{S|20 lat}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataAnakin&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;203 cm {{S|w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataVader&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów =&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brak&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Żółto-czerwone {{S|po [[Ciemna strona Mocy|ciemnej stronie Mocy]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Anakin Skywalker:&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gardulla Besadii Starsza]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Watto]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Najwyższa Rada Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielka Armia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Flota Republiki Galaktycznej]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Darth Vader:&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sithowie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Niewolnictwo|Niewolnik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]] [[ścigacz]]y&amp;lt;ref name=&amp;quot;I&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mechanik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rycerz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot myśliwca TIE]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mroczny Lord Sithów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Anakin Skywalker''', w skrócie '''Ani''', był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], [[Wybraniec|Wybrańcem]] Mocy, żyjącym pod koniec istnienia [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]]. Związał się w sekrecie z [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidalą]] i miał z nią dwójkę dzieci: bliźnięta [[Luke Skywalker|Luke'a]] i [[Leia Organa|Leię]]. Gdy przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę Mocy]], przyjął imię '''Darth Vader''' oraz tytuł [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]]. Pod koniec życia zawrócił jednak ku [[Jasna strona Mocy|światłu]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był synem [[Shmi Skywalker]], ojca nigdy nie miał, gdyż został poczęty przez [[Moc]]. Urodził się gdzieś na terytorium [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]] [[Galaktyka|galaktyki]]. W wieku trzech lat przybył wraz z matką na pustynną [[Planeta|planetę]] [[Tatooine]], gdzie kolejne kilka lat oboje spędzili jako [[Niewolnictwo|niewolnicy]] handlarza imieniem [[Watto]]. W [[32 BBY]], gdy Anakin miał dziewięć lat, na jego rodzinną planetę trafił [[Qui-Gon Jinn]]. Młody Anakin pomógł [[Mistrz Jedi|mistrzowi Jedi]], wygrywając wyścig [[Boonta Eve Classic|Boonta]]. Podczas pobytu u Skywalkerów Qui-Gon odkrył niezwykły potencjał Mocy chłopca i nadzwyczajną liczbę jego [[midichlorian]]ów. Wierząc, że natrafił na Wybrańca z przepowiedni [[Jedi]], postanowił zabrać go na [[Coruscant]] przed oblicze [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] i poddać treningowi na rycerza. Anakin został więc przez niego uwolniony, ale musiał zostawić na Tatooine swoją matkę, z którą rozstanie mocno przeżył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do stolicy galaktyki poznał swoją przyszłą żonę - [[Królowa|królową]] [[Naboo]], Padmé Amidalę. Początkowo Rada Jedi nie zgodziła się na trening chłopca, uważając, że jest za stary. Nieco później Skywalker wziął udział w [[Inwazja na Naboo|bitwie o Naboo]] i sam zdołał zniszczyć [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okręt dowodzenia]] [[droid]]ami. Mimo kontrowersji, w końcu przydzielono młodego Anakina pod rycerza [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], gdyż Jinn zginął na Naboo. Wierzono bowiem, że Skywalker był Wybrańcem, który przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]] i zniszczy [[Sithowie|Sithów]]. Dlatego też Rada zdecydowała się nagiąć Kodeks Jedi i pozwoliła Obi-Wanowi trenować chłopca, wypełniając ostatnią wolę Qui-Gona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziesięć lat później - w [[22 BBY]] - Anakin spotkał się ponownie z Padmé Amidalą, która pełniła funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Wtedy też zakochał się w niej z wzajemnością i oboje spędzili radosne chwile na Naboo. Wkrótce młodzieniec, dręczony [[Wizja Mocy|wizjami Mocy]], postanowił wrócić na rodzimą planetę i odnaleźć matkę. Okazało się, że została ona porwana i torturowana przez [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]]. Anakin wyruszył jej na ratunek, ale było już za późno - Shmi zmarła w jego rękach. W złości Skywalker wymordował całą wioskę Ludzi Pustyni. Niedługo potem brał udział w [[Bitwa o Geonosis|bitwie o Geonosis]], która rozpoczęła trzyletni konflikt na galaktyczną skalę, znany jako [[wojny klonów]]. Krótko po tych wydarzeniach wziął potajemnie ślub z Padmé Amidalą. Złamał tym samym jedną z podstawowych zasad [[Jedi]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brał czynny udział w wojnach klonów, gdzie ze stopnia [[komandor]]a awansował na [[generał]]a. Podczas trwania konfliktu został pasowany na rycerza Jedi. Wkrótce potem przydzielono mu [[padawan]]kę, [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]], z którą brał udział w wielu misjach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później - w [[19 BBY]] - pod wpływem Mrocznego Lorda Sithów [[Darth]]a [[Sheev Palpatine|Sidiousa]], Anakin przeszedł na ciemną stronę Mocy i przyczynił się do obalenia [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Został uczniem i najbliższym współpracownikiem [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Dowodził atakiem na [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątynię Jedi]], gdzie zabił wielu rycerzy, inni zaś zginęli podczas [[Rozkaz 66|rozkazu 66]]. Vader - na rozkaz swego mistrza - zainicjował tym samym [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], którą kontynuował przez wiele następnych lat. Na [[Mustafar]]ze zamordował przywódców [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]], kończąc ostatecznie wojny klonów. Następnie stoczył [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] ze swoim byłym mistrzem, Obi-Wanem. Skywalker przegrał pojedynek i ucierpiał na tyle poważnie, że od tej pory musiał żyć w specjalnej [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]. Wiedział, że jego żona zmarła - pośrednio z jego powodu, przez co znienawidził sam siebie - ale nie był świadom, że przed śmiercią urodziła dwójkę jego dzieci, Luke'a i Leię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Darth Vader stał się wykonawcą woli imperatora i jedną z najważniejszych person [[Imperium Galaktyczne]]go. Przez wiele następnych lat zajmował się głównie tropieniem rycerzy Jedi, którzy zdołali przeżyć Czystkę. Ponadto śledził i niszczył wszelkie przejawy rebelii przeciwko nowemu reżimowi oraz wymierzał sprawiedliwość skorumpowanym jednostkom. Pobierał nauki od swojego mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku [[0 ABY|zerowym]] [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zabił]] dawnego mistrza, Obi-Wana &amp;quot;Bena&amp;quot; Kenobiego - podczas pojedynku na [[Gwiazda Śmierci|Gwieździe Śmierci]]. Niewiele później odbyła się [[Bitwa o Yavin|bitwa o Yavin]], w której brał udział. Mimo to superbroń Imperium została zniszczona przez pilota [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Vader dowiedział się, że zniszczył ją Luke Skywalker, jego syn, o którego istnieniu do tej pory nie wiedział. Zaczął więc planować przeciągnięcie go na ciemną stronę i uczynienie swoim uczniem, z pomocą którego mógłby obalić imperatora i zastąpić go. Kilka lat później, bo w [[3 ABY]], stoczył z Lukiem pojedynek na [[Bespin]]ie, podczas którego pozbawił go dłoni i wyznał mu, że jest jego ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to Palpatine przejrzał plany Vadera i sam zaczął układać intrygę, mającą na celu zwerbowanie młodego Skywalkera na swojego ucznia. W [[4 ABY]], podczas [[Bitwa o Endor|ostatecznej bitwy]] Rebelii z Imperium, Luke sam oddał się w ręce Vadera, mając nadzieję, że zdoła zawrócić ojca na jasną stronę Mocy. Ten jednak zaprowadził go do imperatora, rezydującego na pokładzie [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Palpatine próbował tam przeciągnąć młodego Skywalkera na stronę mroku. Vader stoczył z synem pojedynek, który tym razem przegrał, tracąc przy tym dłoń. W kluczowym momencie Luke zdecydował, że nie przejdzie na ciemną stronę, ponieważ jest Jedi, tak jak jego ojciec przed nim. Palpatine zaczął go więc razić [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Vader nie mógł patrzeć jak jego syn cierpi i zabił imperatora, wrzucając go do szybu reaktora Gwiazdy Śmierci. Wtedy też zawrócił na ścieżkę światła, znów stając się Anakinem Skywalkerem. Został jednak porażony błyskawicami, w wyniku czego uszkodzone zostały kluczowe elementy jego zbroi. Przed śmiercią poprosił syna, by zdjął mu maskę, gdyż chciał zobaczyć go raz własnymi oczyma. Chwilę później - ponownie jako Jedi - skonał i zjednoczył się z Mocą. Ostatecznie zyskał odkupienie poprzez uratowanie własnego syna oraz wypełnił swoje przeznaczenie, przywracając równowagę Mocy za sprawą unicestwienia najpotężniejszego z Sithów i swojego mistrza - Sidiousa/Palpatine'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego zbroja została spalona na [[Endor]]ze. Na tym samym [[księżyc]]u jego [[Duch Mocy|duch]], wraz z duchami Kenobiego i [[Yoda|Yody]], ukazał się Luke'owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wczesne lata ===&lt;br /&gt;
Miejsce narodzin Anakina nie jest znane. Wiadomo, iż w około roku [[39 BBY]], w wieku trzech lat wraz z [[Shmi Skywalker|matką]] zamieszkał na [[Tatooine]]. Byli oni [[Niewolnictwo|niewolnikami]] zakupionymi przez [[Huttowie|Hutta]] [[Gardulla Besadii Starsza|Gardullę Starszą]]. Jednak jakiś czas później postawiła ich w wyścigach i przegrała. Ostatecznie chłopiec wraz z matką trafili w ręce [[Watto|Watta]], właściciela sklepu z częściami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dołączenie do Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Poznanie Obi-Wana Kenobiego i Qui-Gon Jinna ====&lt;br /&gt;
:''Musimy im pomóc, mamo... mówiłaś, że największym problemem wszechświata jest to, że sobie nie pomagamy...''&lt;br /&gt;
:— Anakin Skywalker do [[Shmi Skywalker]].&amp;lt;ref&amp;gt;''We have to help them, Mom... you said that the biggest problem in the universe is no one helps each other...'' - ''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[32 BBY]], pewnego zwyczajnego popołudnia, do sklepu Watta weszło kilku nieznajomych. Kupiec imieniem Qui-Gon Jinn szukał generatora [[hipernapęd]]u. Podczas nieobecności Jinna i Watta, Anakin zagadnął dziewczynę imieniem [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] i zapytał, czy aby nie jest ona owym [[Diathimy|aniołem]] z [[Iego]]. Rozmowa nie trwała długo, gdyż cena za oferowany generator okazała się stanowczo za wysoka na kieszeń Qui-Gona, więc grupa wróciła na ulicę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Watto polecił Anakinowi wyczyścić półki, po czym pozwolił wrócić do domu. Po drodze chłopak zobaczył jednak, że jeden z cudzoziemców, [[Gunganie|Gunganin]] [[Jar Jar Binks]], wplatał się w walkę z [[Sebulba|Sebulbą]] - sytuację uratował Anakin. Zaoferował schronienie przed burzą piaskową w swoim domu (przedtem zauważył [[Miecz świetlny|miecz świetlny]] Jinna).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie.JPG|thumb|left|260px|Pierwsze spotkanie pomiędzy Anakinem a jego [[Padmé Amidala Naberrie|przyszłą małżonką]].]]&lt;br /&gt;
Przy obiedzie, na pytanie Anakina, czy jest rycerzem Jedi, Qui-Gon odpowiedział, że trafili na Tatooine przypadkiem, w drodze do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] na [[Coruscant]], gdzie [[królowa]] Amidala miała zamiar złożyć skargę na embargo nałożone na [[Naboo|jej planetę]] przez [[Federacja Handlowa|Federację Handlową]]. Anakin zaoferował, że weźmie udział w wielkim wyścigu [[Boonta Eve Classic|Boonta]], co, w przypadku wygranej, skutkowałoby pokaźną nagrodą, w pełni wystarczającą na zakup niezbędnych części. Ścigacz Watta został podczas poprzednich zawodów bardzo mocno uszkodzony, więc chłopak wiedział, że mógłby wystartować na pojeździe swojej własnej roboty, o którym jego pan nie wiedział. Qui-Gon miał jedynie udawać, że ścigacz należy do niego. Do pomysłu nie podeszła ze zbyt wielkim entuzjazmem Shmi, jednak w końcu uległa namowom syna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon udał się do Watta. Chcąc sponsorować Anakina, zaoferował mu zakład: jeżeli chłopak wygra, dostaną potrzebne części, a Toydarianin zatrzyma nagrodę, jeżeli przegra - stracą nawet [[Jacht królewski Nubian typu J-327|statek]] na rzecz Watta. Ten zgodził się prawie bez wahania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Pilot.JPG|thumb|right|220px|Anakin Skywalker w [[ścigacz]]u.]]&lt;br /&gt;
Tego wieczoru Anakin, pracując przy ścigaczu, rozciął sobie dłoń. Qui-Gon, który był przy tym, opatrzył mu ranę. Gdy chłopiec udał się do łóżka, mistrz przesłał swojemu [[padawan]]owi [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wanowi Kenobiemu]], który został na [[Statek kosmiczny|statku]], dane z próbki krwi chłopca. Komputer podał niesamowity wynik - ponad dwadzieścia tysięcy [[midichlorian]]ów, najwyższa ilość w historii. To utwierdziło Jinna w przekonaniu, że ma do czynienia z legendarnym [[Wybraniec|Wybrańcem]], który ma przywrócić [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, tuż przed wielkim wyścigiem, Qui-Gon zaoferował Wattowi nowy zakład: ścigacz za Anakina i jego matkę, jeżeli chłopiec wygra. Watto jednak się nie zgodził - zwykła maszyna nie była warta aż dwóch niewolników, zgodził się jednak na jednego z nich. Miał zdecydować los, a raczej - kość z niebieskimi i czerwonymi polami. Czerwień oznaczała Shmi, błękit Anakina. Za pomocą Mocy Jinn zmusił kość, by wyrzuciła niebieski. Watto nie przejął się rezultatem - i tak nie wierzył, żeby Skywalker mógł wygrać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynik wyścigu okazał się jednak zgoła inny od założeń Watta - Anakin wygrał rajd trwający trzy okrążenia, mimo sabotażu ścigacza i nieczystych zagrywek Sebulby na torze. Watto desperacko usiłował jeszcze udowodnić Qui-Gonowi, że ten oszukiwał, jednak gdy Jinn zasugerował kontakt z [[Huttowie|Huttami]] w celu rozstrzygnięcia sporu, odpuścił. &amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
:''Dlaczego wyczuwam, że zabieramy na pokład kolejną żałosną formę życia...?''&lt;br /&gt;
:— [[Obi-Wan Kenobi]] do [[Qui-Gon Jinn]]a.&amp;lt;ref&amp;gt;''Why do I sense we've picked up another pathetic life form...?'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinleavsmother.jpeg|thumb|left|250px|Anakin opuszcza Tatooine.]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do domu Anakin ze zdumieniem dowiedział się, że jest wolny. Ponieważ Qui-Gon nie by w stanie zapewnić wolności również Shmi, chłopiec musiał wybierać między pozostaniem z matką na Tatooine a spędzeniem reszty życia jako Jedi, ale w samotności. Zdecydował się lecieć. Przyrzekł jednak Shmi, że pewnego dnia wróci po nią i uwolni ją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin pożegnał się ze znajomymi w tym ze starą handlarką [[Jira|Jirą]], po czym udał się do statku wraz z Qui-Gonem na piechotę. Wychodząc z Mos Espy Jinn zauważył podążającą za nimi [[Czarnooki droid sondujący DRK-1|sondę]] - Anakin po raz pierwszy miał okazję ujrzeć Jedi w akcji. Przerażony mężczyzna zdecydował, że jak najszybsze opuszczenie Tatooine powinno być ich priorytetem. Biegiem rzucili się w kierunku statku&amp;lt;ref&amp;gt;Scena ze zniszczeniem sondy przez Qui-Gona została wycięta z filmu. Można ją obejrzeć w dodatkach do DVD ''Mrocznego widma''.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc już prawie na miejscu, zaskoczył ich właściciel zniszczonej sondy - [[lord Sithów]] [[Darth Maul]]. Qui-Gon zawiązał intruza [[Pojedynek|walką]], a sam polecił Anakinowi wydać rozkaz startu. Załoga nie była jednak w stanie zostawić Jedi, więc [[Ric Olié]] podleciał nisko i umożliwił mu dostanie się na pokład, po czym skierował statek w [[nadprzestrzeń]]. Anakin poznał wreszcie swojego przyszłego mentora, Obi-Wana Kenobiego. Ten jednak nie był taki pewien, że Qui-Gon miał rację odnośnie zbawczej roli chłopca w przyszłości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy załoga udała się spać, Anakin porozmawiał z Padmé, której dał wyrzeźbiony przez siebie jakiś czas wcześniej [[Drewno japor|kawałek japoru]], by go pamiętała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Decyzja Rady Jedi ====&lt;br /&gt;
:''Nie. Nie będzie szkolony.''&lt;br /&gt;
:— [[Mace Windu]] do Qui-Gon Jinna.&amp;lt;ref&amp;gt;''No. He will not be learned.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Na Coruscant rozdzielili się - królowa i jej dworki udały się wraz z [[senator]]em [[Sheev Palpatine|Palpatine'em]] przygotować się do sesji Senatu, a Jedi zabrali chłopca do [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątyni]]. Na pierwszym spotkaniu stawili się tylko Qui-Gon i Obi-Wan, którzy poinformowali [[Najwyższa Rada Jedi|Radę]] o tajemniczym napastniku i nie mniej zagadkowym chłopcu z niesamowitą ilością midichlorianów w organizmie. Polecono im przyprowadzić go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:ObiWanMeetsAnakin.jpg|right|thumb|250px|Pierwsze spotkanie Anakina i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]].]]&lt;br /&gt;
Anakina testowano do wieczora. Kazano mu między innymi opowiadać, co pokazuje się na odwróconym od niego ekranie. Chłopiec zdał celująco, jednak mistrz [[Yoda]] zaczął sprawdzać go nieco inaczej. Pytał o bardziej bolesne sprawy, na przykład o tęsknotę do matki. Na koniec Rada wezwała przed swe oblicze całą trójkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku szokowi Qui-Gona, mistrz [[Mace Windu]] oświadczył, że choć Anakin ma ogromne predyspozycje, to nie mogą przyjąć do Świątyni kogoś o co najmniej sześć lat za starego. Yoda zdecydował w końcu odroczyć werdykt w sprawie młodego Skywalkera. Rada stanowczo zabroniła również Jinnowi w jakikolwiek sposób szkolić chłopca w tym czasie na własną rękę (w myśl [[Jedi|Kodeksu]], który nie pozwalał mieć więcej niż jednego padawana jednocześnie).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon przykazał Anakinowi, by pilnie go obserwował i wyjaśnił istotę midichlorianów. Wpadł również w konflikt z Obi-Wanem, który stanowczo bronił zdania Rady.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ Jedi wracali wraz z królową na Naboo, by samodzielnie wyzwolić planetę&amp;lt;ref&amp;gt;Brak zdecydowania [[Wielki Kanclerz Republiki|kanclerza]] [[Finis Valorum|Valoruma]] poskutkował przyśpieszonymi wyborami nowego. Chociaż jednym z najpoważniejszych kandydatów był Palpatine, nawet gdyby został wybrany, nie zdołałby dostatecznie szybko przebić się przez korupcję w Senacie.&amp;lt;/ref&amp;gt;, Anakin, niemający dokąd pójść, wyruszył z nimi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Naboo ====&lt;br /&gt;
:''On jest [[Wybraniec|Wybrańcem]]... on... przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę]]... wyszkol go.''&lt;br /&gt;
:— Qui-Gon Jinn do Obi-Wana Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;''He is the [[Wybraniec|Chosen One]]... he will... bring balance... train him.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzialania w Theed.jpg|thumb|left|200px|Anakin podczas walki w [[Theed]].]]&lt;br /&gt;
Anakin towarzyszył królowej i jej ludziom w zbieraniu armii Gunganów i planowaniu aresztowania [[wicekról]]a [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Wespół z Jedi i kilkoma strażnikami dostał się do pałacu, gdzie Qui-Gon zlecił mu ukrycie się w kokpicie [[Myśliwiec N-1|myśliwca N-1]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Traf chciał, że niechcący uruchomił maszynę, przy okazji niszcząc kilka [[Droideka|droidek]]. Autopilot skierował młodego Skywalkera na orbitę, prosto do [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okrętu kontroli droidów]], ''[[Saak'ak]]a''. Wespół z droidem astromechanicznym [[R2-D2]] zdołał wlecieć do środka okrętu, gdzie zdetonował dwa pociski, które zniszczyły od środka całą konstrukcję. Anakin nie wiedział, że to właśnie on uratował życie setkom Gungan, schwytanym przez droidy Federacji Handlowej - eksplozja je wyłączyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padawan TPM.jpg|right|thumb|200px|Jako [[padawan]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie Obi-Wan przekazał mu smutną wieść - Qui-Gon zginął w walce z tajemniczym Sithem z Tatooine. Na uroczystej kremacji, na którą przybyła delegacja Rady Jedi i nowy kanclerz Palpatine, Kenobi poinformował Anakina, że Rada, bardzo niechętnie, zgodziła się, by trenował on pod jego okiem na Jedi. Nie mówił mu, że zrobiła to tylko dlatego, żeby uszanować ostatnie życzenie Jinna. Sam Obi-Wan przysiągł sobie, że wypełni je jak najlepiej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz Palpatine po raz pierwszy zwrócił wtedy uwagę na młodego Skywalkera - mógłby okazać się godnym następcą dla jego poległego ucznia. To właśnie on, jako Darth Sidious, stał za całą blokadą Naboo, która niejako wyniosła go do władzy. Teraz pozostawało tylko podsycać naturalne emocje chłopca, co w końcu doprowadzi do zagłady Zakonu Jedi. Czas pokazał, że plan zadziałał perfekcyjnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Służba w Zakonie ===&lt;br /&gt;
==== Ochrona senator Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin na Naboo.jpg|thumb|right|250px|Anakin z Padme na Naboo.]]&lt;br /&gt;
Na kilka dni przed dwudziestymi urodzinami Anakina, na [[Coruscant]] odbył się nieudany zamach na życie Amidali, pełniącej teraz funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Ku radości Skywalkera, on i jego mistrz otrzymali od [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] zadanie ochrony Padmé. Przy pierwszym spotkaniu kobieta z trudem rozpoznała w młodzieńcu chłopca, z którym rozstała się dziesięć lat wcześniej na [[Naboo]]. Podczas omawiania z [[kapitan]]em [[Gregar Typho|Typho]] spraw dot. ochrony, Anakin obiecał, że odnajdzie sprawców zamachu, mimo stwierdzenia Obi-Wana, że ich zadaniem jest wyłącznie ochrona&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze tej samej nocy [[Łowca nagród|łowczyni nagród]] [[Zam Wesell]] umieściła w sypialni Padmé dwa [[Kouhun]]y. Czuwający na warcie Anakin wyczuł poprzez [[Moc]] zagrożenie, pobiegł do apartamentu senator i dwoma ciosami [[miecz świetlny|miecza świetlnego]] zabił stworzenia. Zaraz po tym Obi-Wan wyskoczył przez okno i chwycił się [[droid]]a, którego Wesell użyła do podrzucenia kouhunów. Zam zestrzeliła odlatującą z Kenobim maszynę, jednak Anakin za pomocą [[ścigacz]]a uratował mistrza od upadku na powierzchnię Coruscant. Ścigając Zam, [[Jedi]] dotarli do klubu nocnego [[Klub Outlander|Outlander]]. Tam zdołali ją pojmać. Mimo to nie zdążyli wyciągnąć od łowczyni nagród żadnej informacji - po chwili zabił ją z ukrycia [[Jango Fett]], używając do tego zatrutej strzałki z [[Kamino]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zakazane uczucia ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padme kiss.jpg|left|thumb|250px|Pierwszy pocałunek.]]&lt;br /&gt;
W czasie gdy mistrz Obi-Wan miał zająć się poszukiwaniem sprawców zamachu, Anakinowi zostało przydzielone zadanie opieki nad Padmé na [[Naboo]]. By uniknąć podejrzeń tajemniczych prześladowców, na planetę dostali się transportowcem dla uchodźców. Postanowili ukryć się w [[Varykino]] w [[Kraina Jezior|Krainie Jezior]]. Kiedy młodzi zostali sami, jedynie z nieliczną służbą, coraz trudniej było im powstrzymać łączące ich uczucia. Dziecięca fascynacja Anakina zdążyła w ciągu kilku lat przemienić się w pożądanie, czego on sam nie ukrywał. Padmé nieśmiało zaczęła odwzajemniać uczucie, mimo świadomości obowiązków ciążących na obojgu&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas pobytu w Krainie Jezior przeżyli wiele szczęśliwych chwil i zdołali poznać się nawzajem w większym stopniu. Anakin powiedział Padmé, że nie wierzy w obecną władzę, którą uważa za skostniałą i nieskuteczną. Po jego słowach, że Republika potrzebuje silnego i bezwzględnego przywódcy, Padmé była co najmniej zdziwiona, lecz Skywalker szybko obrócił całą dyskusję w żart. Wkrótce nastąpił ich pierwszy pocałunek. I wątpliwości. Amidala nie mogła dłużej trwać w złudnym romansie i wyznała to Anakinowi. Oboje piastowali stanowiska, które nie pozwalały im stworzyć związku - ona była senatorem Republiki mającym zobowiązania, on zaś wiódł życie rycerza Jedi, którym Zakon zabraniał miłości i przywiązania. Kobieta była skłonna poddać się zasadom i zrezygnować z miłości, Anakin jednak stanowczo zaprzeczał, stawiając chwilę obecną i uczucia na pierwszym miejscu i sugerując nawet, że mogliby utrzymywać swój związek w sekrecie. Ale Padmé nie mogła tak żyć. Oboje postanowili więc, że nie będą razem&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
W czasie pobytu na Naboo Anakinowi coraz częściej śniła się matka, której działo się coś złego. Postanowił zatem polecieć na Tatooine, aby sprawdzić co się z nią dzieje. Padmé zaofiarowała się polecieć z nim, dzięki czemu cały czas byłby w pobliżu niej i wypełniał zadanie opieki zleconej przez Radę. Na miejscu okazało się, że Watto już nie jest właścicielem Shmi Skywalker. Kupił ją [[Cliegg Lars]], który, według słów [[Toydarianie|Toydarianina]], uwolnił ją i poślubił&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Anakin dotarł do [[Farma wilgoci Larsów|farmy wilgoci]] Larsów, od Cliegga dowiedział się strasznych wieści. Jakiś czas wcześniej Shmi została porwana przez [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i nikt z nowej rodziny nie dawał jej szans na przeżycie. Jednak młody Skywalker pojechał na pustynię i w nocy natrafił na obozowisko Tuskenów. Zakradł się tam i najprawdopodobniej dzięki Mocy odnalazł namiot, w którym przetrzymywana była jego matka. Żyła jeszcze, ale była bardzo osłabiona i wycieńczona. Po ostatnim spojrzeniu na dorosłego już syna skonała. Anakin przeżył szok, który po chwili zamienił się w furię. W gniewie zabił wszystkich Tuskenów w obozie, nawet kobiety i dzieci. Echo tej masakry wyczuł w Mocy [[Yoda|Yoda]], podobnie jak potężną obecność Skywalkera, jego cierpienie i gniew&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad ranem Anakin wrócił z ciałem matki na farmę Larsów. Amidala znalazła go w jednym z pomieszczeń. Przygnębiony młodzieniec wyraził swój gniew na Obi-Wana, który nie pozwalał mu nigdy rozwinąć skrzydeł. Wyznał jej też straszną prawdę o masakrze w obozowisku i przyrzekł, że nauczy się powstrzymywać ludzi od śmierci. Na pogrzebie stwierdził, że zawiódł matkę i obiecał, że stanie się na tyle potężny, aby w przyszłości nie zdarzyła mu się podobna sytuacja&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Ani milosc.jpg|thumb|left|200px|Anakin i Padmé wyznają sobie miłość.]]&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek Anakina z Dooku.jpg|right|thumb|200px|Pojedynek z Dooku.]]&lt;br /&gt;
Zaraz po pochowaniu Shmi Anakin otrzymał wiadomość od Obi-Wana, którą miał przekazać Radzie Jedi. Mistrz Jedi znalazł na pewnej odległej planecie - [[Geonosis]] - fabryki droidów pracujące dla [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Konfederacji Niezależnych Systemów]] - Separatystów. Obi-Wan nie zdążył przekazać całej wiadomości, ponieważ został zaatakowany przez [[Droideka|droideki]]. Anakin wraz z Padmé ruszyli mu na ratunek&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Geonosis zostali zaatakowani przez miejscową rasę [[Geonosjanie|Geonosjan]], współpracujących z Separatystami. Anakin stracił miecz świetlny, a oboje z Padmé zostali wzięci do niewoli. Mieli zostać straceni na arenie wraz z Obi-Wanem przez dzikie zwierzęta. Były to [[Acklay]], [[Nexu]] i [[Reek]]. Udało im się poradzić sobie ze zwierzętami, ale wtedy zostali otoczeni przez Niszczyciele. W tym momencie na Geonosis dotarł Mace Windu wraz z dwustoma innymi Jedi. Zaczęła się walka, która szybko przerodziła się w masakrę. Po pewnym czasie Jedi zostało bardzo niewielu, otoczonych przez droidy Dooku. W kulminacyjnym momencie przybył Yoda wraz z oddziałami [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]]. Rozpoczęła się [[Bitwa o Geonosis|wielka bitwa]], podczas której Anakin z Obi-Wanem zaczęli ścigać hrabiego Dooku&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Anakin lighting.jpg|right|thumb|200px|Dooku razi Anakina [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Dogonili lorda Sithów w hangarze jego statku kosmicznego. Tam też rozpoczął się [[pojedynek]]. Niecierpliwy Anakin postanowił na własną rękę zaatakować Dooku, ale hrabia ostudził jego zapały, traktując go [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]], które rzuciły zwijającego się z bólu młodzieńca na ziemię. Wtedy inicjatywę przejął Obi-Wan, ale i on wkrótce poległ przed bardziej doświadczonym szermierzem. Gdy Dooku zamierzał dobić Kenobiego, Skywalker doskoczył do niego [[Skok Mocy|dzięki Mocy]] i zablokował cios. Wtedy Obi-Wan rzucił mu swój miecz świetlny. Anakin zaatakował hrabiego serią ciosów. Po chwili Dooku przeciął rękojeść zielonego miecza świetlnego Skywalkera, pozostawiając go tylko z niebieskim. Mimo że pojedynek wydawał się przez pewien czas wyrównany, hrabia pokonał Anakina, obcinając mu prawe ramię i odrzucając Mocą w kierunku Obi-Wana. Młodzieniec stracił wtedy przytomność&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy do hangaru wkroczył Yoda, który również wdał się w pojedynek z Dooku, bez większych problemów osiągając nad nim znaczną przewagę. Zdesperowany hrabia postanowił zrzucić na leżącego Skywalkera i Kenobiego duży zbiornik, posługując się Mocą. Yoda nie miał wyboru; pozwolił na ucieczkę Dooku, by móc uratować mistrza i ucznia przed zmiażdżeniem. Przywódca Separatystów uciekł na Coruscant, zdając tam relację swojemu mistrzowi - Sidiousowi/Palpatine'owi - o rozpoczęciu [[Wojny klonów|wojen klonów]]. W tym czasie Anakin, Obi-Wan, Padmé i Yoda również wrócili do stolicy galaktyki, by móc wyleczyć swoje rany&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ślub z Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin slub.jpg|thumb||left|200px|Anakin bierze ślub z Padmé.]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Anakinowi stworzono mechaniczną protezę utraconej ręki. Postanowiono też, że Skywalker będzie eskortować senator Padmé na Naboo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzi postanowili wtedy wziąć w sekrecie ślub. Odbył się on w Varykino w Krainie Tysiąca Jezior. Ceremonię odprawił [[Maxiron Agolerga|święty mąż z Naboo]], który recytował prastary tekst tradycyjnej małżeńskiej przysięgi, wznosząc dłonie nad ich głowami. Anakin ubrany był wtedy w oficjalną szatę Jedi. Gdy słowa przysięgi zostały wypowiedziane, święty mąż odszedł z różanego ogrodu, a mąż i żona mogli się pocałować. Świadkowie ceremonii - R2-D2 i C-3PO - powitali nowy związek radosnymi gwizdami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Christophsis ====&lt;br /&gt;
:'''Wullf Yularen''': ''Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony lekkomyślną naturą twojej taktyki... jednak jej wyniki nie podlegają dyskusji.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Niektóre rzeczy lubię robić inaczej. Od czasu do czasu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kot i mysz}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie Separatyści zaatakowali i zablokowali bogatą w zasoby mineralne planetę [[Christophsis]]. Oddziały Republiki, które stacjonowały na powierzchni planety, zostały pozbawione zapasów i amunicji. Dowództwo wyznaczyło Anakina, aby eskortował statki zaopatrzeniowe na powierzchnię Christophsis. Jednak po dotarciu w okolice obleganego świata, statki Republiki zostały zaatakowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo starań i ciągłego odpowiadania ogniem, siły Skywalkera słabły. Młody Jedi miał nadzieję, że z pomocą zdąży przylecieć jego były mistrz, Obi-Wan Kenobi. Gdy ten się wreszcie pojawił, poprosił swojego byłego ucznia, by wycofał się za pobliski księżyc, gdyż Republika wynalazła nową broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wezwanie pomocy Bail Organa.jpg|left|250px|thumb|[[Senator]] [[Bail Prestor Organa]] prosi o pomoc.]]&lt;br /&gt;
Anakin mimo niechęci, zastosował się do prośby mistrza i wycofał swoje okręty. Po dotarciu w wyznaczone miejsce, na pokładzie małego statku, poleciał na pokład niszczyciela Obi-Wana. Tam Kenobi pokazał mu nowy, niewykrywalny statek, który został wysłany, by bez przeszkód pomóc wojskom przebywającym na powierzchni Christophsis. Skywalker słysząc, że to jemu ma przypaść to zadanie, wyraził swoje rozżalenie, iż stale musi być chłopcem na posyłki. Niemniej jednak, Anakin zgodził się na podjęcie misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylot rycerza Jedi powstrzymał admirał [[Wullf Yularen]], który miał mu do przekazania ważne wieści. Okazało się, że wrogą flotą dowodzi znany powszechnie i od kilku lat uznany za zmarłego, admirał [[Trench]]. Skywalker podziękował podwładnemu za ostrzeżenie, po czym dodał, że ich misja polega na dostarczeniu pomocy, a nie ataku. Yularen ośmielił się z nim nie zgodzić. Powiedział, że jeśli jego przypuszczenia są prawidłowe to Trench sam ich zaatakuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko Anakin zarządził rozpoczęcie misji. Lot przebiegał bez żadnych przeszkód, do chwili wykrycia przez skanery, [[Bombowiec typu Hyena|bombowców typu Hyena]]. Zaniepokojona załoga zaczęła się zastanawiać, czy nie zostali wykryci, lecz gdy wrogie statki ich ominęły, ich sumienia zostały uspokojone. Skywalker widząc, że bombowce zmierzają na powierzchnię Christophsis, postanowił zaatakować Trencha. Spotkało się to jednak z dużym sprzeciwem Kenobiego, który chwilę wcześniej nawiązał z nim połączenie. Młody Jedi rozłączył się ze swoim mentorem, po czym nakazał wyłączenie kamuflażu i atak. Niestety, tarcze statku [[Harchowie|Harcha]] były włączone, przez co atak Republiki nie wyrządził mu żadnej szkody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin atakuje Trencha.jpg|right|250px|thumb|Anakin zamierza zaatakować okręt [[admirał]]a [[Trench]]a.]]&lt;br /&gt;
Wróg zareagował błyskawicznie, rozpoczynając rozporoszony ostrzał laserowy. Skywalker widząc to nakazał ponowne włączenie kamuflażu. Po jakimś czasie, Trench przysłał mu wiadomość na otwartym kanale, w którym zaznaczył, iż wie jak radzić sobie z ukrywającymi się okrętami i że to on wyjdzie z tej batalii żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin postanowił podjąć kolejną próbę ataku, która znów zakończyła się porażką. Zgodnie z zapowiedzią, wróg wystrzelił w kierunku statku Skywalkera torpedy namierzające, co wymagało jednak wcześniejszego opuszczenia tarcz. Młody Jedi wykorzystał ten fakt. Nakazał przekazać pełną moc do silników statku, po czym ruszył na statek wroga. Jego błyskotliwość przyniosła owoce, gdyż nieprzyjaciel nie zdążył jeszcze podnieść osłon, przez co statek Harcha został zniszczony. Dzięki temu, Anakin skierował swój mały okręt w stronę powierzchni Christophsis. Po wylądowaniu przekazał tamtejszym oddziałom niezbędne zapasy, za co otrzymał szczere podziękowania od senatora [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po rozstaniu z senatorem, przeprowadził jeszcze krótką rozmowę z admirałem Yularenem, w której również otrzymał sporo pochwał. Dodatkowo Wullf powiedział mu, że postara się zrozumieć jego skomplikowane taktyki, w ich wspólnej, dalszej współpracy&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi postanowili uprzykrzyć życie Separatystom. Wylądowali na [[Christophsis]] i przygotowali plan, który miał utrudnić nieprzyjacielowi podbijanie planety. Wojska Republiki osiadły w dwóch naprzeciw siebie leżących wieżach. W jednej z nich znajdował się Obi-Wan i [[Drużyna sierżanta Slicka|oddział]] klonów, a w drugiej Anakin z takim samym wsparciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin zasadzka droidow.jpg|left|250px|thumb|Anakin po zorientowaniu się o zasadzce [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w wieży Kenobiego zaczęło się dziać coś dziwnego. Po skontaktowaniu się z mistrzem Jedi, Anakin dowiedział się, że jakimś sposobem Separatyści dowiedzieli się o ich misji i przez to złapali Obi-Wana w pułapkę. Słysząc te wieści, Skywalker wezwał kanonierkę, by była gotowa do ewakuacji wszystkich oddziałów z wieży południowej, po czym rozkazał swoim ludziom wystrzelić linki w kierunku wieży Obi-Wana i przygotować się do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin pomógł oddziałom swojego mistrza wycofać się na dach przez co mogli bezpiecznie uciec do czekającej na nich kanonierki. W ostatniej chwili przed odlotem, Rex urwał głowę droidowi taktycznemu w nadziei na poznanie planu ataku wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do bazy, Jedi dowiedzieli się, że Separatyści wiedzieli o ich tajnej misji. Ta wiadomość zmartwiła Skywalkera i Kenobiego, bo to oznaczało, że w ich szeregach działał zdrajca. Obi-Wan zaproponował, by dowiedzieć się czegoś o zdradzie jednego z ich żołnierzy w bazie Separatystów. Anakin nie miał co do tego planu żadnych sprzeciwów. Jedi przed wyruszeniem do siedziby nieprzyjaciela, nakazali Rexowi i [[CC-2224|Cody'emu]], by postarali się odnaleźć lukę w obronie nieprzyjaciół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droga do bazy Konfederacji wydawała się dziwnie spokojna. W pewnej chwili Jedi zauważyli, że kolejno napotykane patrole droidów ignorują ich obecność. Skywalker uświadomił sobie wtedy, że zmierzają w pułapkę. Dodał też, że to Separatyści wyjdą z niej bardziej poszkodowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin oraz Obi-Wan nie zastali żadnej straży. Po wejściu do budynku, na jedno z wyższych pięter, spotkali [[Asajj Ventress]], która przywitała ich ironicznie. Chwilę później rozpoczęła się walka. Mimo liczebnej przewagi, Asajj dotrzymywała kroku swoim przeciwnikom. W chwili gdy strażnicy pokoju zażądali, by się poddała, usiadła na ziemi i powiedziała, by spróbowali ją aresztować. Gdy Jedi zrobili krok naprzód, zabójczyni włączyła swoje miecze skierowane w podłogę, przez co doprowadziła do jej zniszczenia i upadku Jedi na niższe piętro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pogon za Ventress.jpg|right|250px|thumb|W pogoni za [[Asajj Ventress|Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że walka nie układa się za dobrze, Skywalker zaproponował odwrót jednak Obi-Wan chciał złapać Ventress. Gdy Jedi ponownie ruszyli do ataku, zabójczyni rozpoczęła ucieczkę. Strażnicy pokoju ruszyli za nią. Na zewnątrz budynku okazało się, że na planetę przybyły liczne posiłki dla oddziałów wroga. Widząc to, Jedi ukradli dwa STAPy i wrócili do swojej bazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do środka zobaczyli moment aresztowania sierżanta [[Slick]]a, który okazał się być agentem Konfederacji. Jedi bardzo zawiedli się na jednym ze swoich najbardziej zaufanych ludzi. Okazało się również, że zdrajca wysadził większość ich zasobów broni. Rex i Cody poinformowali swoich zwierzchników, że ocalały tylko [[Działo przeciwpancerne AV-7|działa przeciwpancerne AV-7]]. Ten aspekt ucieszył Jedi, gdyż w ich stronę zmierzała ogromna armia droidów&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Co to za dzieciak?''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Jestem mistrza Skywalkera, padawanem. Nazywam się Ahsoka Tano.''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''A mówił pan, że nie chce mieć padawana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To nieporozumienie. To dziecko nie jest ze mną.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot;&amp;gt;{{N|Wojny klonów|film}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedziami, nadciągnęła armia droidów. Anakin, jego były mistrz oraz oddziały klonów, stawili opór nieprzyjacielowi lecz przewaga liczebna wojsk Konfederacji wymagała, by Jedi wymyślili jakiś plan. W końcu ustalono, że Skywalker zaatakuje wroga z innej strony. Razem z kapitanem Rexem i grupą podległych mu ludzi, młodzieniec wyruszył na dach jednego z budynków, by stamtąd zaatakować Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi musiał stawić czoła niezliczonej przewadze przeciwnika. Jednak po wielu trudach, pierwsza fala uderzeniowa została pokonana. Na ponownym spotkaniu, Jedi stwierdzili, że potrzebują wsparcia od admirała Yularena. Po nawiązaniu połączenia ze statkiem oficera, strażnicy pokoju otrzymali informację, że zaopatrzenie już wyruszyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Po pierwszej fali.jpg|left|250px|thumb|W oczekiwaniu na wsparcie.]]&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedzią, po jakimś czasie na powierzchni planety wylądował wahadłowiec. Jedi w nadziei na uzyskanie wsparcia, ruszyli w jego stronę. Ku ich zdziwieniu z wnętrza statku, wyszła samotna dziewczyna, [[Ahsoka Tano]]. Mężczyźni zapytali ją, czy przywiozła ze sobą jakąkolwiek pomoc. Zapytana odparła, iż mistrz Yoda, który ją wysłał, nie wiedział, że jest taka potrzeba. Zrezygnowani Jedi postanowili ponownie wezwać pomocy, na co ponownie dostali potwierdzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu mistrz Kenobi, w nadziei, że Ahsoka jest jego nowym padawanem, rozpoczął oficjalną prezentację. Okazało się jednak, iż Tano została przydzielona Anakinowi, co spotkało się z dużym oburzeniem rycerza Jedi. Skywalker miał już odejść, gdy Kenobi przypomniał mu, by od tej chwili dbał o swoją podopieczną oraz o niej nie zapominał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz i uczennica ruszyli na spotkanie z kapitanem Rexem. Wciąz oburzony, Skywalker rozkazał klonowi, by zabrał Togrutankę na spacer, podczas którego miał wyjaśnić dziewczynie na czym polega szacunek. Po jakimś czasie podwładni Skywalkera wrócili, gdyż odkryli, że wróg ponownie naciera, tym razem pod osłoną tarcz. Jedi postanowili opracować plan, który pozwoliłby im efektywnie walczyć z Konfederacją. Jednak najlepszy pomysł wniosła Ahsoka, która zaproponowała przeniknięcie pod osłony wroga i dotarcie do generatorów tarcz, po czym wysadzenie ich. Anakin, choć niechętnie, poparł jej pomysł, przez co mistrz Kenobi zgodził się na jego wykonanie. Mentor i uczennica wspólnie postanowili znaleźć sposób na pozostanie niezauważonym obok droidów. W końcu Skywalker postanowił ukryć siebie i Tano w skrzynce. Gdy już armia robotów ich minęła, a razem z nią i pole osłon, Jedi podjęli marsz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwsze spotkanie z mistrzem.jpg|right|250px|thumb|Pierwsze spotkanie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką Tano]].]]&lt;br /&gt;
Pozostając wciąż pod osłoną skrzyni, strażnicy pokoju przesuwali się powoli do swojego celu. W końcu cierpliwość Ahsoki dobiegła końca, po czym opuściła ona ich kamuflaż. Skywalker próbował ją powstrzymać lecz było za późno. Jego uczennica wpadła bowiem na droidekę. Rycerz nakazał jej rozpocząć ucieczkę co spotkało się ze sprzeciwem. Gdy robot zaczął ich gonić, Anakin rozkazał Tano się zatrzymać, co spotkało się z kolejnym oburzeniem. Dzięki efektowi zaskoczenia, Ahsoka zniszczyła droida. Jedi mogli więc ruszyć w dalszą drogę. Po dotarciu do generatorów tarcz, strażnicy pokoju natknęli się przez przypadek na droidy [[Droid bojowy LR-57|LR-57]] strzegące ich celu. Skywalker rozkazał swojej uczennicy, by zajęła się podłożeniem ładunków wybuchowych, podczas gdy on miał zająć się zniszczeniem robotów. Niestety niezdarność Ahsoki sprowadziła na Skywalkera kolejnych przeciwników. Gdy już jego uczennica umieściła ładunki, Jedi poprosił ją o pomoc. Togrutanka wykorzystała do tego stojącą w pobliżu ścianę, którą opuściła na droidy. Spotkało się to z reprymendą Anakina, który uważał, że Tano mogła go zabić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Misja dobiegła końca, Ahsoka wysadziła generatory tarcz. Gdy Jedi oczekiwali na transport, Anakin zrozumiał, że Togrutanka jest dla niego dobrym padawanem. Powiedział dziewczynie, że nie poradziłaby sobie jako uczeń Kenobiego lecz poradzi sobie jako jego podwładny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce przybył kapitan Rex. Klon pogratulował swoim zwierzchnikom dobrze wykonanej misji, po czym zostawił ich, by mogli spotkać się z mistrzami Yodą i Kenobim. Gdy Jedi doszli do swoich dowódców, Anakin usłyszał, iż rzekomo ma problemy ze swoją uczennicą i że może lepiej by było, by została ona przekazana pod opiekę Obi-Wana. Anakin zaprzeczył wszystkiemu, przyjmując oficjalnie Ahsokę na swojego ucznia. Yoda ucieszył się słysząc te słowa, po czym przydzielił nowych towarzyszy do odnalezienia syna [[Huttowie|Hutta]] [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Początkowo Skywalker chciał się temu sprzeciwić lecz zmienił zdanie i zgodnie z rozkazem wyruszył na [[Teth]], gdzie według informacji zwiadowców, przebywał [[Rotta]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek syna Jabby ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jest znacznie młodszy, niż się spodziewałem.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''To jeszcze dziecko. Z nim nasze zadanie będzie o wiele milsze. Jest taki słodki.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Poczekaj aż zobaczysz co z niego wyrośnie.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka udali się na jeden z krążowników uderzeniowych Republiki. Na pokładzie okrętu, Tano zaszczyciła klonów opowieścią o tym jak uratowała swojego mistrza. Gdy żołnierze się rozeszli, Skywalker upomniał ją lekko, mówiąc, że Jedi powinien być skromny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu statek Anakina dotarł na Teth, Jedi zarządził gotowość bojową. Skywalker razem z Ahsoką wsiadł do kanonierki, by dostać się na powierzchnię planety. Towarzyszyło im kilkanaście kanonierek z klonami na pokładzie. Wiedząc, że po wyjściu z transportowców, czeka ich walka, Anakin ostrzegł Togruntankę, że to co ją spotka nie będzie ćwiczeniem w świątyni. Tano zbagatelizowała sprawę mówiąc, że w takim razie będzie uważała, żeby droidy nie zabiły Skywalkera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi zaproponował jej wyścig do zajętego przez Separatystów klasztoru. Gdy tylko Ahsoka przyjęła wyzwanie, Skywalker natychmiast wystartował. Jedi niszczył kolejne droidy, nieustannie wspinając się pod górę. W pewnej chwili wyczuł, że jego uczennica jest w niebezpieczeństwie. Po odwróceniu głowy zauważył, że Ahsoka podróżuje stojąc na wspinającym się [[All Terrain Tactical Enforcer|czołgu]]. Maszyna jednak zaczęła odrywać się od klifu po ataku droidów na STAPach. Skywalker natychmiast ruszył na pomoc swojej podwładnej. Jedi kolejno zniszczył czworo przeciwników, a następnie na STAPie ostatniego z nich, dotarł do okupowanego klasztoru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dziedzińcu budynku, Anakin w pojedynkę pokonał wszystkie droidy wroga. W pewnej chwili jednak pojawiły się droideki. Jedi wiedząc, że nie pokona ich sam zaczął narzekać na nieobecność Ahsoki. Ta jednak jak na zawołanie pojawiła się razem ze swoim czołgiem i doprowadziła do zniszczenia robotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc Republika opanowała zewnętrzny teren klasztoru. Po zabezpieczeniu terenu przez oddziały kapitana Rexa, Anakin rozkazał wkroczenie do środka. Razem z częścią swoich oddziałów, oraz ze swoją uczennicą, Skywalker wszedł do wnętrza budynku. Opowiedział tam swojej podopiecznej, że takie klasztory jak ten często padały łupem przemytników, którzy dostawali czego chcieli lub sami to sobie zabierali. Nagle z ciemności wyszedł samotny robot. Anakin podejrzliwie zapytał go, kim jest. Droid odpowiedział, że pełni funkcję dozorcy, a oni wyswobodzili go z niewoli. Słysząc to podejrzenia Skywalkera minęły. Zamiast tego, zapytał droida gdzie w budynku znajdują się więźniowie. Po uzyskaniu odpowiedzi postanowił, że wyruszy z Ahsoką i R2-D2 po syna Jabby, na poziom więzienny. Klonom natomiast przykazał by zostały na zewnątrz i pilnowały okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi przemierzali kolejne korytarze, w których byli obserwowani przez ukrywające się droidy bojowe. Anakin miał tego świadomość lecz je ignorował. W końcu nerwy Ahsoki sięgnęły zenitu, przez co młoda Togrutanka zapytała czy może pozbyć się natrętów. Skywalker zezwolił jej na to. Nie minęło dużo czasu, a odnaleźli Hutta.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Ventress na Teth.jpg|left|250px|thumb|Anakin kontra [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Anakin był zaskoczony, że Rotta jest dopiero małym dzieckiem. Tano natomiast była zachwycona małym Huttem, przez co jej mentor podjął decyzję, że to ona będzie go nieść. Skywalker nawiązał połączenie z Obi-Wanem i poinformował go, iż odnalazł porwanego syna Jabby. Następnie razem z Ahsoką udał się na zewnątrz klasztoru. Tam Tano zauważyła, że Rotta jest chory. Rycerz Jedi stwierdził, że muszą coś na to poradzić. Anakin wziął od jednego z klonów jego plecak, po czym wsadził do niego Hutta, by lepiej było go nosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy niespodziewanie zaatakowali Separatyści. Skywalker natychmiast rozkazał swoim wojskom, by ewakuowali się do środka klasztoru. We wnętrzu budynku, Ahsoka namówiła go na znalezienie innego wyjścia ze względu na chorobę Hutta. Anakin mimo oporów zgodził się na ucieczkę oraz polecił Rexowi utrzymanie klasztoru. Jedi rozpoczęli wędrówkę w głąb budowli. W końcu zdecydowali się wykorzystać R2-D2, by odnalazł dla nich awaryjne wyjście. Robot po chwili poszukiwań w danych terminala, odnalazł tylną platformę lądowniczą. Jedi byli z tego powodu szczęśliwi, lecz wtedy zgłosił się kapitan Rex. Klon wezwał Anakina po imieniu, co od razu wzbudziło podejrzenia Jedi. Dodatkowo żołnierz chciał, by Skywalker podał swoją pozycję. Wtedy mentor Ahsoki zrozumiał, że szuka ich Asajj Ventress.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju niezwłocznie wyruszyli do swojej jedynej drogi ucieczki. Tam jednak zostali zaatakowani przez droideki oraz Ventress, przez co musieli zatrzasnąć drzwi. To jednak nie powstrzymało [[Mroczny Jedi|Mrocznej Jedi]], która za pomocą swoich mieczy, wycięła sobie do nich drogę. Jedi rozpaczliwie szukali drogi ucieczki. W końcu Anakin zdecydował się polecieć na żyjącym na Teth [[Can-cell]]u. Pozostawiając na chwilę Ahsokę, by ta stoczyła krótki pojedynek z Asajj, opanował jedno ze stworzeń. W końcu za pomocą zwierzęcia powalił Mroczną Jedi i zabrał swoją uczennicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju udali się na odległą platformę lądowniczą, którą zobaczył Rotta. Na lądowisku był stary statek, którym Jedi mieli nadzieję uciec. Z jego wnętrza wyszedł nagle spotkany wcześniej droid dozorca. Widząc jego zdradę, Ahsoka zniszczyła go oraz droidy bojowe, które mu towarzyszyły. Jedi weszli na pokład statku i mimo problemów, w końcu wystartowali. Początkowo Anakin chciał wrócić na pole bitwy, gdyż obiecał Rexowi, że wspomoże go w walce. Jednak za namową swojej uczennicy, poinformował klona, że muszą ratować chorego Hutta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczenia atmosfery Teth, Skywalker i Tano natrafili na bitwę przestrzenną. Jedi chcieli wylądować na jednym z niszczycieli Republiki jednak zażarta walka im to uniemożliwiła. W końcu Anakin zdecydował samotnie udać się na Tatooine do pałacu Jabby, a Ahsoce polecił znaleźć jakąś apteczkę, by pomóc Huttowi.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Dooku na Teth.jpg|right|250px|thumb|Anakin kontra [[hrabia]] [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Tano podała Rocie lekarstwo, które w niedługim czasie przyniosło pozytywne efekty swojego działania. Gdy Jedi zbliżyli się do Tatooine, zostali zaatakowani przez myśliwce Separatystów. Anakin bez trudu odgadł, że wrogowie nie chcą by syn Jabby wrócił do niego żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczęła się walka. Skywalker miał utrudnione zadanie ze względu na zły stan techniczny swojego statku, dzięki temu droidom udało się go trafić. Brak tylnych tarcz spowodował liczne uszkodzenia, przez co Anakin wiedział, że rozbiją się na powierzchni Tatooine. Jedi ostrzegł swoją uczennicę, by uważała przy awaryjnym lądowaniu, po czym postarał się w miarę łagodnie posadzić uszkodzony statek. ''[[Twilight]]'' rozbił się na środku pustyni przez co strażnicy pokoju musieli zdecydować się na pieszą wędrówkę, w stronę [[Pałac Jabby|pałacu Jabby]]. Po jakimś czasie, Anakin i jego uczennica, wyczuli kogoś władającego Ciemną stroną Mocy. Wiedząc, że ta osoba przychodzi, by zabić Rottę, Skywalker polecił Ahsoce zabranie Hutta. Sam zaś spakował do swojego plecaka kamienie i rozpoczął wędrówkę inną drogą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie pojawił się hrabia Dooku. Po krótkiej wymianie zdań, rozpoczął się pojedynek. Sith wykorzystywał przykre wspomnienia Anakina związane z planetą, na której młodzieniec się wychował. Po wymianie jeszcze kilku ciosów, Dooku przeciął mieczem plecak Skywalkera, oznajmiając, że właśnie zabił Rottę. Na te słowa, Anakin powiedział mu, że dał się oszukać. Sith jednak również był przygotowany na taką ewentualność. Pokazał Skywalkerowi hologram z miejsca, w którym Ahsoka toczyła walkę z trzeba [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardami]]. Widząc to, Anakin ukradł skuter hrabiego i wyruszył uczennicy na pomoc. Jedi dotarł do pałacu Jabby, gdyż był pewny, że to tam przebywa jego uczennica. Gdy jednak oznajmiono mu, że Tano nigdy tam nie było, Skywalker zaczął grozić Jabbie swoim mieczem. Wtedy jednak pojawiła się Ahsoka z Rottą. Dziewczyna oddała małego Hutta jego ojcu. Po trwającej jakiś czas radości Jabby, przywódca klanu Huttów skazał Jedi na śmierć. Jednak od zagłady Anakina i Ahsokę, uratowała senator Amidala, która przedstawiła fakty, że to wuj Jabby, [[Ziro Desilijic Tiure|Ziro]], współpracował z Separatystami, by pozbawić ojca Rotty władzy. Na te słowa Jabba wybaczył Jedi i wprowadził w życie traktat zezwalający wojskom Republiki na przemierzanie terytorium Huttów. Anakin podziękował za to Jabbie, po czym podziękował również swojej żonie, za uratowanie mu życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys ''Malevolence'' ====&lt;br /&gt;
:''Życie jest w niebezpieczeństwie, nie możemy tego lekceważyć!''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], podczas poszukiwań [[Plo Koon|Plo Koona]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wzlot Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika zaczęła odnosić liczne porażki za sprawą tajemniczej broni Separatystów, mistrz Jedi, [[Plo Koon]], który został wysłany przez Radę na bezpośrednie poszukiwania źródła zagrożenia. [[Kel Dorowie|Kel Dor]] znajdował się w [[Układ Abregado|układzie Abregado]], gdzie udało mu się namierzyć ''[[Malevolence]]'', gdy skontaktował się ze Skywalkerem. Mistrz Jedi poprosił Anakina, by ten ruszył mu z pomocą. Rycerz odparł mu, że będzie musiał przedyskutować tę kwestię z Radą. Nieoczekiwanie połączenie z Koonem zostało zerwane. Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi słowami, Skywalker udał się na spotkanie z Radą. Mistrzowie byli zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, dlatego gdy Anakin poinformował ich o sytuacji Plo Koona, zabronili mu wyruszać ze wsparciem dla Kel Dora.&lt;br /&gt;
[[Plik:Poszukiwania Plo Koona.jpg|left|250px|thumb|Poszukiwania [[Plo Koon]]a.]]&lt;br /&gt;
Zamiast tego rozkazali, by wciąż pilnował powierzonego mu obszaru. Ku niezadowoleniu Anakina, do rozmowy wtrąciła się Ahsoka, która nie mogła zrozumieć obojętności na los mistrza Koona. Wkrótce rozmowa dobiegła końca, a po jej zakończeniu, Skywalker potępił postępek Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnik pokoju spotkał się z admirałem Yularenem i powiedział mu, by zwiększył patrolowany obszar, podczas gdy on wyruszy na poszukiwania wroga. Wojskowy mimo zastrzeżeń, przyjął rozkaz. Anakin i jego uczennica udali się na pokład ''Zmierzchu''. Po zaprogramowaniu odpowiednich współrzędnych trafili do układu Abregado, gdzie zastali cmentarzysko statków Plo Koona. Zaskoczona Ahsoka zarzuciła swojemu mentorowi, że nie postępuje zgodnie z rozkazami Rady. Rycerz odpowiedział jej, że rozkazy mistrzów zostaną wypełnione, lecz w inny sposób. Anakin dodał też, że od początku planował misję ratunkową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zagłębieniu się w chmarę szczątków, Jedi zaprogramowali skanery na formy życia. Mimo wysokiej wrażliwości sensorów, nie odebrali żadnego sygnału. Nieoczekiwanie ze Skywalkerem nawiązał połączenie Kenobi. Starszy Jedi potępił sposób działania swojego byłego ucznia, a po usłyszeniu, że poszukiwania nie przyniosły żadnych efektów, rozkazał mu powrócić do swojej floty. Mimo wyraźnego rozkazu, Jedi się nie wycofali. W pewnej chwili z Anakinem nawiązał połączenie Najwyższy Kanclerz Palpatine. Przywódca Republiki powiedział, że Skywalker postąpi najrozsądniej jeśli się wycofa. Na jego słowa, strażnik pokoju bez wahania obiecał wypełnić rozkaz. Jednak nie pozwoliła mu na to Ahsoka, która przejęła stery ich statku. Togrutanka kierująca się instynktem obleciała planetę, aż w końcu odnalazła Koona. Szczęśliwi, Jedi wciągnęli swojego pobratymca na pokład ''Zmierzchu''. Gdy sytuacja została opanowana, Anakin posłał do rozbitków droida medycznego, by miał nad nimi pieczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plo był w lepszym stanie, niż żołnierze, którzy byli razem z nim w kapsule ratunkowej. Mistrz Jedi udał się razem z Anakinem i Ahsoką na mostek statku i poinformował ich czym jest tajna broń wroga. Nieoczekiwanie skanery wykryły olbrzymi okręt. Kel Dor natychmiast wyłączył wszystkie systemy statku oraz R2-D2, by uniknąć wykrycia. Republikanie czekali w niepewności na ruch nieprzyjaciela, lecz wydawało się, że Separatyści ich nie zauważyli. Po chwili jednak ''Malevolence'' zaczął zawracać, przez co Jedi zmuszeni byli do natychmiastowej ucieczki. Wróg użył swojej najgroźniejszej broni, działa jonowego. Skywalker oczekując na wytyczenie przez R2 współrzędnych do skoku w nadprzestrzeń, rozpaczliwie próbował uniknąć niszczycielskiego promienia. W końcu Ahsoka poinformowała swojego mistrza, że ich robot ukończył pracę, co poskutkowało natychmiastowym skokiem w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Naszym celem będzie mostek i generał Grievous.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o mgławicę Kaliida|bitwą o mgławicę Kaliida]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Cień Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Resolute'', Anakin zajął się opracowaniem planu ataku na ''Malevolence''. Jedi postanowił, że wykorzysta [[Eskadra Cieni (Republika Galaktyczna)|Eskadrę Cieni]] do ataku na mostek wrogiego statku. Dodał też, że głównym celem ofensywy będzie zabicie generała Grievousa, co spotkało się ze zdziwieniem i aprobatą podległych mu żołnierzy. Po zakończeniu odprawy, admirał Yularen poinformował swojego dowódcę o nie dawno zakończonej [[Bitwa w układzie Ryndellia|bitwie w układzie Ryndellia]]. Skywalker zauważył ze zgrozą, że [[Ryndellia]] znajduje się nieopodal stacji medycznej, na której w tym czasie przebywało sześćdziesiąt tysięcy rannych klonów. Jedi postanowił natychmiast wyruszyć, by bronić placówki szpitalnej. Podczas drogi do swojego bombowca, odbył krótką rozmowę z Ahsoką, która zarzuciła mu, że specjalnie przydzielił ją jako swojego strzelca, z obawy, że gdyby sama pilotowała statek, byłaby lepsza od niego. Anakin oczywiście zaprzeczył jej słowom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed wyruszeniem w misję, strażnik pokoju skontaktował się z mistrzem Kenobim, który również miał zamiar bronić stacji medycznej. Jedi przekazali sobie jakimi trasami udadzą się na miejsce spotkania, po czym zerwali połączenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie w nadprzestrzeni, Eskadra Cieni pojawiła się przed [[Mgławica Kaliida|mgławicą Kaliida]]. Anakin zarządził wzmożoną czujność, gdyż przeprawa przez takie obiekty bywała zwykle bardzo trudna. Podczas lotu Ahsoka skarżyła się swojemu mistrzowi na zakłócenia odbierane przez skanery.&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Rycerz wytłumaczył jej, że specjalistyczna aparatura jest w takich miejscach bezużyteczna. Dodał też, że sposób w jaki przedostaną się przez mgławicę, był lotem na wyczucie. Po jakimś czasie opowiedział również, skąd zna Kaliidę. Skywalker powiedział swoim towarzyszom, że wysłuchał o niej wiele opowieści na Tatooine. Gdy Plo Koon to usłyszał, zażądał by Eskadra Cieni niezwłocznie się wycofała. Jednakże to Anakin był dowódcą i nie zgodził się na to rozwiązanie. Wtedy skanery jego bombowca wykryły liczne modliszki [[Neebray]]. Jedi widząc olbrzymie stworzenia, nakazał swoim podwładnym, by podążyli jego śladem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu złowrogiej mgławicy, Republikanie znaleźli się nieopodal stacji medycznej. Niedługo po ich przybyciu, pojawił się również ''Malevolence''. Gdy tylko generał Skywalker go zauważył, rozporządził atak. Na spotkanie republikańskim bombowcom, wyleciały myśliwce typu Vulture. Dzięki funkcjonalności bombowców, Anakin musiał przejmować się tylko prowadzeniem statku, gdyż strzelcem była jego uczennica. Mimo silnego ostrzału i ataku droidów-sępów, Republikanie nieustannie zbliżali się do okrętu Konfederacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy generał Grievous zdecydował się na użycie głównej broni krążownika, działa jonowego. Widząc zbliżającą się masę energii, Anakin zarządził lot do krawędzi jej pola. Nie wszystkim jednak udało się tego dokonać, w wyniku czego Skywalker stracił dwa bombowce, a trzy inne pozostały unieruchomione. Jedi nie zamierzał się poddać i rozporządził kontynuowanie ofensywy. Gdy jego Eskadra znajdowała się już w połowie wrogiego statku, Ahsoka i Plo Koon poprosili o zmianę celu. Strażnicy pokoju chcieli, by zamiast mostka, zostało zaatakowane działo jonowe. Mimo niechęci, Skywalker przyjął ich propozycję i poinformował klony o nowym celu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin w mglawicy Kaliida.jpg|right|250px|thumb|Anakin w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].]]&lt;br /&gt;
Eskadra natychmiast zawróciła w kierunku ogromnego działa. Gdy śmiercionośna broń przygotowywała się do wystrzału w kierunku stacji medycznej, Republikanie uszkodzili ją za pomocą torped protonowych. Separatyści nie zauważyli jednak swoich uszkodzeń, przez co generał Grievous nie odwołał rozkazu zniszczenia stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy uszkodzona broń ''Malevolence'' dała ognia, wywołała wewnętrzną eksplozję statku, doprowadzając między innymi do uszkodzenia hipernapędu. Bitwa została wygrana przez Republikę, jednak Grievousowi nie pozwolono bezkarnie uciec. Mistrz Kenobi, który przybył w międzyczasie, rozpoczął natychmiastowy pościg za cyborgiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin natomiast, razem z resztkami swojej Eskadry, udał się na stację medyczną, by tam trochę odpocząć. Gdy Jedi był już na siłach, spotkał się z [[Nala Se|Nalą Se]]. [[Kaminoanie|Kaminoanka]] podziękowała mu za uratowanie tysięcy żołnierzy. Skywalker odwzajemnił się jej dziękując za uznanie, po czym wspomniał o ludziach, których stracił. Jedi następnie przeprosił Nalę, mówiąc, że musi przygotować się do bitwy&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Odkąd pamiętam, zawsze bawiłeś się droidami.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Kiedyś je składałem. Teraz... tylko rozbieram na części.''&lt;br /&gt;
:— Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], po przejęciu mostka ''[[Malevolence]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dołączył do swojego byłego mistrza. Razem z Ahsoką chcieli pomóc w ataku na uciekający ''Malevolence''. W pewnej chwili, Tano, która zajęła się obserwowaniem skanerów poinformowała zebranych na mostku, że w okolicy wrogiego statku wyszedł z nadprzestrzeni mały okręt z Naboo. Republikanie nie chcąc uszkodzić jednostki sojuszników, wywołali pilota do identyfikacji. Okazało się, że to senator Amidala pojawiła się tuż przy nieprzyjacielskim krążowniku. Nieoczekiwanie Padmé została schwytana przez promień ściągający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] na pokładzie ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Po tym wydarzeniu, Anakin rozkazał natychmiastowe przerwanie ostrzału ''Malevolence''. Młody Jedi postanowił również, udać się na wrogi statek i uratować swoją żonę. W jego wyprawie towarzyszył mu mistrz Kenobi. Po wejściu na pokład ''Twilighta'', mentor Anakina zapytał go czy posiada jakiś plan. Młodzieniec odpowiedział, że zamierza wykorzystać rozległe uszkodzenia ''Malevolence'' i zacumować do jednej z awaryjnych śluz. Obi-Wan uznał ten pomysł za szaleństwo, lecz mu się nie sprzeciwił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na krążowniku Konfederacji, Jedi otrzymali wiadomość od Ahsoki, z którą kontakt nawiązała senator Amidala. Togrutanka poinformowała obie strony, gdzie mogą się spotkać. Po przyjęciu współrzędnych, Jedi wyruszyli niezwłocznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogromnej hali, Anakin bez większych trudności zlokalizował swoją żonę. Razem z Obi-Wanem, szybko do niej dotarł. Po chwili Jedi musieli się rozdzielić, ze względu na zaginięcie C-3PO. Odnalezienia robota podjął się mistrz Anakina. Korzystając z chwili prywatności, Skywalker przywitał się z ukochaną. Gdy strażnik pokoju zaproponował ucieczkę, Padmé sprzeciwiła mu się mówiąc, że nie mogą opuścić ''Malevolence'' dopóki jego hipernapęd nie zostanie do końca zniszczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na mostku Malevolence.jpg|right|250px|thumb|Na mostku ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Tym zadaniem również miał się zająć Kenobi jednak został on zaatakowany przez Grievousa. Biorąc to pod uwagę, Skywalker i Amidala wzięli sprawy w swoje ręce. Małżonkowie udali się na mostek krążownika. Tam Anakin zniszczył ekipę naprawczą droidów, po czym wprowadził niezauważalne zmiany do komputera nawigacyjnego, dzięki czemu Republika nie musiała martwić się o ''Malevolence''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi razem z ukochaną udał się w stronę ''Twilighta''. Republikanie spotkali po drodze R2-D2 oraz C-3PO, po czym rozkazali im podążyć na ich statek. Chwilę potem pojawił się Obi-Wan. Gdy i mistrz Jedi znalazł się na pokładzie ''Twilighta'', Skywalker odpalił silniki i rozpoczął lot w kierunku floty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na nieszczęście Republikanów, generał Grievous rozpoczął za nimi pościg. Wtedy senator Amidala obsadziła działko laserowe i rozpoczęła walkę z eskortą cyborga. Po chwili Jedi zostali poinformowani, że ''Malevolence'' wchodzi w nadprzestrzeń. Anakin uspokoił Kenobiego, mówiąc, że tą kwestią nie powinni się martwić. Zgodnie z jego słowami, wrogi krążownik zaczął kierować się na pobliski księżyc, a następnie w niego uderzył. Republika odniosła zwycięstwo, jednakże [[Kaleeshanie|Kaleeshanin]] ponownie uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sabotaż na księżycu Rishi ====&lt;br /&gt;
W miarę upływu czasu, Obi-Wan i Anakin zwiększali swoje wysiłki odnośnie poszukiwań Grievousa. Podczas gdy oni trudzili się przywódcą droidów, Rex i Cody wyruszyli na szereg inspekcji baz Republiki. Anakin był bardzo zmęczony ciągłym śledzeniem cyborga, lecz mimo rad udzielonych mu przez mentora, by wziął sobie trochę wolnego, odpowiedział, że odpocznie po schwytaniu cyborga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas wiadomości od inspektorów wysłanych na [[księżyc Rishi]], Jedi porzucili swoje dotychczasowe zajęcia. Ku ich zdziwieniu nie otrzymali żadnego raportu od Cody'ego i Rexa. Początkowo Obi-Wan zrzucał winę na kapitana, twierdząc, że przejął on nawyki Skywalkera. Anakin nie pozostał dłużny mistrzowi i powiedział, że klony zapomniały o wiadomości przez Cody'ego, który miał zanudzać CT-7567 regulaminem. Gdy nadszedł czas kolejnej próby, również nie nawiązali kontaktu, przez co Jedi zaczęli się martwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie sygnał o braku zagrożenia nadawany przez [[Stacja Rishi|stację]], został urwany. Jedi zorientowali się, że księżyc został zaatakowany przez Konfederację, przez co wyruszyli z całą flotą, by stawić czoła wrogowi. Po przybyciu w okolice księżyca, spowodowali odwrót nieprzyjaciela, gdyż mieli przewagę liczebną. Okazało się, że stacja została zniszczona przez jednego z klonów tam służących. Gdy Rex, Cody i dwóch ocalałych żołnierzy, wrócili na statek Jedi, Anakin i Obi-Wan zaaranżowali małą uroczystość mającą na celu złożenie hołdu [[CT-782|Hevy'emu]] oraz odznaczenie [[CT-1409|Echo]] i [[CT-1409|Fivesa]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Rekruci}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Bothawui ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli uciekniemy, Separatyści przejmą cały sektor. Nie mogę na to pozwolić.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek droida}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, siły Republiki zaczęły odnosić liczne porażki w starciach z generałem Grievousem. Chcąc przerwać złą passę, Anakin, który miał za zadanie bronić ostatniego przyczółka w [[Sektor Bothan|sektorze Bothan]], planety [[Bothawui]], zaplanował zasadzkę, w którą miał wpaść dowódca droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi uważał, że jego plan ma dużą szansę powodzenia, lecz mistrz Kenobi, który nawiązał z nim połączenie, zdecydowanie odradził otwartą walkę z Grievousem. Skywalker powiedział swojemu mentorowi, że nie zrezygnuje z ofensywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed bitwa o Bothawui2.jpg|left|250px|thumb|Przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zgodnie z oczekiwaniami Anakina pojawiła się flota generała Grievousa, Jedi razem z [[Eskadra Złotych (Republika Galaktyczna)|Eskadrą Złotych]] wyruszył, by stawić opór intruzom. Miało to zachęcić wrogie statki do lotu w pas asteroid, na których była ukryta tajna broń Skywalkera, czołgi AT-TE.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Separatyści połknęli przynętę i ruszyli w stronę okrętów Republiki. Eskadra Złotych, na pełnej prędkości, zbliżała się do statku Grievousa. Mimo silnego ostrzału, Anakin nie odwołał swoich ludzi, do czasu, aż wrogie fregaty znalazły się we właściwej pozycji do ostrzału przez AT-TE. Gdy nadeszła odpowiednia chwila, Skywalker wydał rozkaz kapitanowi Rexowi, by zatrzasnął ich pułapkę. Całkowicie zaskoczeni Separatyści, którzy mieli włączone tylko przednie osłony, doznali ogromnych strat w pierwszych sekundach ostrzału czołgów. W pewnej chwili, Anakin zauważył myśliwiec Grievousa, wylatujący z jednej z fregat. Jedi natychmiast rzucił się w pościg za cyborgiem. Gdy jednak ścigał dowódcę droidów, w jego myśliwiec wbił się, zabłąkany kawałek metalu, doprowadzając tym samym do katastrofy&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Artoo ====&lt;br /&gt;
:''Hej! Kupimy droida, macie?''&lt;br /&gt;
:— Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi przeżył zagładę swoje myśliwca. Gdy się obudził w centrum medycznym, dowiedział się, że został uratowany przez kapitana Rexa, a Separatyści ponieśli porażkę. Skywalker podziękował swojemu wybawcy oraz pogratulował wygrania batalii. Gdy się zorientował, że w okolicy nie ma R2-D2, zapytał Ahsoki, co się z nim stało. Togrutanka, z wielkim smutkiem, odpowiedziała, że droid astromechaniczny należący do Skywalkera, został zniszczony w katastrofie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin nie mógł uwierzyć, że jego mechaniczny przyjaciel został unicestwiony, dlatego gdy całkowicie wrócił do zdrowia, chciał wyruszyć na pole niedawno zakończonej bitwy. Najpierw jednak młody Jedi odbył rozmowę z byłym mistrzem, w której przyznał, że stracił Artoo. Kenobi skarcił go za jego przywiązanie, lecz gdy Skywalker poinformował go, że pamięć droida nie została skasowana, mistrz Jedi rozkazał rozpoczęcie poszukiwań. Na pokładzie ''Twilighta''', razem z Ahsoką, powrócił nad Bothawui i tam kawałek po kawałku przeszukiwał czarne przestworza próżni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Skywalker zauważył wrak swojego statku. Gdy jednak myśliwiec się obrócił, nie dostrzegł w nim Artoo. Nagle odezwała się Ahsoka, która wychwyciła na skanerach obecność jakiegoś statku. Po przeanalizowaniu sygnału, Anakin doszedł do wniosku, że pochodzi on od [[Trandoshanie|trandoshańskiego]] zbieracza złomu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na pokladzie Vulture's Claw.jpg|right|250px|thumb|Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.]]&lt;br /&gt;
Jedi skierował ''Zmierzch'' w stronę złomiarza, a gdy do niego dotarł, zacumował w dolnej śluzie. Po wejściu na pokład, strażnicy pokoju poznali właściciela statku, [[Gha Nachkt]]a. Pierwszą rzeczą jaką zrobił Skywalker, było zapytanie Trandoshanina o posiadane modele R2. Ten jednak odpowiedział, że ostatnimi czasy nie znalazł żadnego egzemplarzu. Jedi zrozumiał, że handlarz potrzebuje jakiejś zachęty, więc pokazał mu garść monet. Karmiony chciwością, Nachkt zmienił zdanie, po czym zaprosił swoich gości do magazynu. Trandoshanin zostawił Jedi samych sobie, przez co Anakin i jego uczennica mogli dokładnie przeszukać zasoby złomiarza. Po jakimś czasie Jedi natknęli się na droidy zabójców [[IG-86]], lecz niebezpieczne roboty pozostawały wyłączone. Nagle Skywalker stwierdził, że usłyszał dźwięk wydawany przez Artoo. Rycerz rozkazał [[R3-S6]], by otworzył drzwi, zza których miał dochodzić ów dźwięk. Zastępczy droid zamiast wykonać polecenie, włączył światła w całym magazynie, a następnie uruchomił IG-86. Mechaniczni zabójcy natychmiast rzucili się na Jedi, sprawiając im wiele trudności, zanim zostali zniszczeni. Gdy droidy znalazły się na podłodze w częściach, R3-S6 otworzył wspomniane wcześniej drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka natknęli się za nimi na Gha Nachkta. Trandoshanin był dla nich niemiły. Powiedział nawet, że gdyby strażnicy pokoju byli bez swojej broni, już dawno byliby martwi. Na jego słowa, Skywalker zażądał wyjawienia lokalizacji R2-D2, lecz Ahsoka powstrzymała swojego mistrza przed groźbami i nakłoniła go do opuszczenia ''[[Vulture's Claw]]''&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Artoo to więcej niż droid, to przyjaciel.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[R2-D2]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojedynek droidów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na swój statek, Anakin skontaktował się z Kenobim i poinformował go, że nie odnalazł Artoo. Mistrz Jedi stwierdził, że należy uznać droida za zniszczonego. Obi-Wan powiedział byłemu uczniowi, że Wywiad odkrył, iż wszystkie transmisje Wielkiej Armii Republiki są przechwytywane przez bazę nasłuchową wroga. Kenobi rozkazał Skywalkerowi przeszukanie należącego do niego obszaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Rex]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu połączenia, Anakin rozkazał kapitanowi Rexowi, by sprawdził centralną część podlegającego im terytorium, podczas gdy on miał zająć się zewnętrzną. Rycerz Jedi udał się do nowego myśliwca, po czym razem z R3-S6 ruszył na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy statek Jedi wyszedł z nadprzestrzeni, Anakin rozkazał Arthree, by włączył skanery. Zamiast tego droid uruchomił system naprowadzający co spowodowało pojawienie się wojsk Separatystów. Skywalker był wściekły na swojego towarzysza, lecz musiał opuścić niebezpieczne miejsce. Jedi rozkazał robotowi przygotowanie skoku w nadprzestrzeń, lecz ten odrzucił pierścień nadprzestrzenny. Bezradny Anakin rozpoczął ucieczkę przed licznymi myśliwcami wroga. Chwilę potem zauważył, że pierścień nadprzestrzenny został zniszczony. Na domiar złego ścigające go myśliwce typu Vulture, wystrzeliły w jego kierunku torpedy protonowe. Jedi poradził sobie z nimi, lecz w następnej kolejności pojawiły się same droidy-sępy. Nieoczekiwanie wrogie maszyny zostały zniszczone. Gdy Skywalker się obejrzał, zobaczył ''Zmierzch'', na którego pokładzie znajdowali się Ahsoka, Rex oraz jeszcze jeden klon. Republikanie pomogli swojemu towarzyszowi dostać się na pokład statku, po czym uciekli w nadprzestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed desantem.jpg|right|250px|thumb|Przed desantem na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''Zmierzchu'' Anakin oskarżył R3-S6 o usiłowanie zabicia go. W obronie robota stanęła jednak Ahsoka, która starała się przekonać swojego mistrza, że każdemu zdarzają się pomyłki. Oburzony Skywalker odpowiedział, że Artoo nigdy nie popełniłby takiego błędu&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie podjęli poszukiwania na nowo. Gdy upłynęło trochę czasu, Ahsoka wychwyciła dziwną transmisję, której nie potrafiła zrozumieć. Togrutanka dała ją do przesłuchania swojemu mistrzowi, a gdy ten to uczynił, stwierdził, że mają do czynienia z dźwiękiem Artoo. Rycerz Jedi rozkazał Rexowi, by namierzył skąd pochodzi ów sygnał, a gdy żołnierzowi udało się zlokalizować R2-D2, Anakin polecił, by wykonał skok na wyszukane współrzędne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu z nadprzestrzeni, Republikanie znaleźli się nieopodal [[Ruusan 2|Ruusana 2]]. Gdy CT-7567 przeprowadził skan [[księżyc]]a, odkrył, że w jego przestworzach kryje się poszukiwana stacja nasłuchowa wroga. Widząc odkrycie podwładnego, Skywalker skontaktował się z generałem Kenobim i poinformował go o sukcesie ich misji. Dodał też, że prawdopodobnie na pokładzie stacji znajduje się R2-D2. Słysząc to mistrz Jedi nakazał podwładnym przeniknięcie do placówki Konfederacji i zniszczenie droida. Po zakończeniu rozmowy, Anakin zarządził przygotowania do wyprawy, a gdy wszyscy byli już gotowi do rozpoczęcia zadania, ogłosił rozpoczęcie desantu. Po wylądowaniu na powierzchni [[Stacja Skytop|stacji Skytop]], Skywalker użył miecza do wycięcia sobie wejścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Abordaz na stacje Skytop.jpg|left|250px|thumb|Abordaż na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
We wnętrzu bazy wroga, Anakin wydał swoim podwładnym rozkaz, by udali się do pomieszczenia z reaktorami i podłożyli tam ładunki wybuchowe. Gdy jego drużyna odeszła, udał się na poszukiwania Artoo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie upłynęło wiele czasu, a młody Jedi natrafił na ślad swojego mechanicznego przyjaciela. W jednym z korytarzy Skywalker zauważył cztery droidy IG-100 MagnaGuard, które niosły rozmontowanego R2-D2. Rycerz szybko zbliżał się do robotów, lecz te w pewnej chwili zniknęły za metalową grodzią. Anakin wyciął sobie przejście, a gdy znalazł się w pomieszczeniu z droidami, rozpoczął walkę. Mimo iż walczył przeciwko czterem przeciwnikom, dzięki swojej determinacji, pokonał ich wszystkich. Następnie Jedi pomógł Artoo wrócić do dawnej świetności. Gdy sytuacja się ustabilizowała, nawiązał połączenie z podwładnymi i rozkazał im, by po zakończeniu ich misji udali się do południowego hangaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Razem z R2-D2, Skywalker przemierzał korytarze stacji Skytop, przy czym opowiadał swojemu mechanicznemu przyjacielowi o R3-S6. Gdy jego przemowa dobiegła końca, skontaktował się z pilotem ''Twilighta'', by i on znalazł się w odpowiednim hangarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dotarł razem z Artoo do punktu zbiorczego, lecz zastał tam tylko swój statek i jego pilota. Chwilę potem przybyli kapitan Rex i sierżant [[Denal]], którzy zdążyli wykonać swoje zadanie. Zaniepokojony widokiem samych klonów, Skywalker zapytał gdzie jest jego uczennica. Żołnierze odpowiedzieli mu, że razem z R3-S6 odciągała generała Grievousa. Słysząc te słowa Anakin ruszył na pomoc Togrutance, lecz gdy znalazł się przy wyjściu z hangaru, R3-S6 zamknął wrota. Zbulwersowany Jedi zapytał droida, dlaczego to zrobił. Nie uzyskał jednak żadnej odpowiedzi, a zamiast tego Arthree uruchomił myśliwce typu Vulture oraz wpuścił droidy bojowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z MagnaGuardem na stacji Skytop.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[IG-100 MagnaGuard]]em.]]&lt;br /&gt;
Republikanie zrozumieli, że złoty robot jest szpiegiem Grievousa, nie mieli jednak czasu się nim zająć, gdyż czekała ich walka. Gdy droidy nawiązały kontakt, Anakin i pozostali musieli ukryć się za różnymi osłonami. W końcu Jedi wydał rozkaz Rexowi, by ten mimo ich obecności na stacji, zdetonował ładunki. Klon wykonał polecenie, a niemalże w tej samej chwili pojawiła się Ahsoka. Tym samym drużyna była w komplecie, przez co Skywalker kazał Artoo udać się na zewnętrzną platformę, by stamtąd otworzył wrota hangaru. Walka trwała jeszcze jakiś czas, aż w pewnej chwili CT-7567 zauważył zbiorniki z paliwem. Rycerz Jedi polecił mu, by był gotowy na strzał, a następnie użył Mocy do przetransportowania paliwa w stronę droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zbiorniki znalazły się dostatecznie blisko, Rex wystrzelił, niszcząc tym samym siły Konfederacji. Niemal w tej samej chwili R2 otworzył wrota hangaru, przez co Republikanie mogli rozpocząć ucieczkę. Anakin nie chciał jednak zostawiać swojego droida, dlatego po wejściu na pokład ''Zmierzchu'', wsiadł do swojego myśliwca, po czym udał się na zewnętrzną platformę, by zabrać przyjaciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu rycerz Jedi i robot wrócili na pokład ''Twilighta'', Republikanie opuścili atmosferę Ruusana 2. Przed skokiem w nadprzestrzeń, Skywalker nawiązał połączenie z mistrzem Kenobim i poinformował go o zakończeniu misji sukcesem. Mimo to mentor Anakina potępił jego działania, dziwiąc się jak mógł poświęcać swoich ludzi, a nawet swojego padawana, by ratować droida. W końcu jednak Obi-Wan pogratulował załodze ''Twilighta'' dobrze wypełnionej misji&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojmanie Nute'a Gunraya ====&lt;br /&gt;
Podczas jednej z bitew, do Anakina przyszła wiadomość, iż senator Amidala pojmała na [[Rodia|Rodii]] wicekróla [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Słysząc to Skywalker natychmiast wyruszył do najbliższego komunikatora, by skontaktować się z żoną. W rozmowie ostrzegł ją o dwulicowości członków Federacji Handlowej. Nagle jednak połączenie zostało przerwane.&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie znajdująca się na miejscu Ahsoka zameldowała mistrzowi, że w wyniku zdrady kapitana [[Faro Argyus|Argyusa]] i ataku Asajj Ventress, Gunray uciekł&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Peleryna ciemności}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Dooku ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Myślałem, że gundarki są tylko na Vanqorze!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Więc, to musi być Vanqor.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], podczas ucieczki przed [[gundark]]iem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojmanie Dooku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich poszukiwaniach Republice udało się wyśledzić hrabiego Dooku. Na pokładzie ''Twilighta'', Anakin przyszykował swój myśliwiec, aby wyglądał na uszkodzony. Jedi chciał dostać się na wyśledzony okręt przywódcy Separatystów. Ahsoka nie pochwalała tego pomysłu, gdyż nie wierzyła w aż tak niski poziom inteligencji droidów. Skywalker oraz mistrz Kenobi uspokoili Togrutankę. Następnie Anakin wraz ze swoją rzekomo uszkodzoną maszyną opuścił pokład ''Twilighta'' i został wciągnięty na pokład fregaty Konfederacji. Tam droidy rozkazały mu opuścić myśliwiec. By wszystko wyglądało realistycznie, Anakin rozpoczął walkę, zrobionym specjalnie na tą okazję mieczem świetlnym. Po krótkiej chwili droidy &amp;quot;pokonały&amp;quot; Jedi, a następnie osadziły go w więzieniu&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Bait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Vanqorze.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Vanqor]]ze.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie na statek Separatystów przybył Kenobi i uwolnił Anakina. Obi-Wan oddał swojemu byłemu uczniowi jego prawdziwą broń, po czym zapytał czy na pewno Dooku znajduje się na pokładzie. Skywalker potwierdził, po czym zapytał dlaczego zawsze musi grać ofiarę. Na jego słowa Obi-Wan odpowiedział, że gdy młody Jedi zostanie mistrzem to sam zacznie opracowywać plany i wyznaczać swoje miejsce w nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Jedi dotarli na mostek fregaty. Tam zastali Dooku siedzącego na macie medytacyjnej. Sith przywitał ich ironicznie, po czym zaczął drwić z Anakina, mówiąc, że zawsze musi być ratowany przez Kenobiego. Wtedy pojawiła się flota Republiki i rozpoczęła ostrzał wrogiego statku. Wiedząc, że wszystkie kawałki ich planu już się wypełniły, Jedi rozkazali Dooku, by się poddał. Starzec jednak zamiast tego zniknął w tunelu ukrytym w podłodze. Anakin ruszył za nim w pościg. Gdy młody Jedi dogonił Sitha, został porażony [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]], lecz zdołał je odbić swoim mieczem. Wyładowania oślepiły Skywalkera, przez co Dooku zniknął w jednym z odgałęzień tunelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wybrał jedno z odgałęzień na chybił trafił, przez co po pewnym czasie dotarł do hangaru. Na miejscu zastał kradnącego wahadłowiec Konfederacji Obi-Wana, który rozpoczynał pościg za Dooku. Młody Jedi dołączył do swojego mentora, po czym zasiadł za sterami okrętu. Podczas gdy Anakin starał się dogonić Dooku, Kenobi nieustannie do niego strzelał. W końcu żaglowiec słoneczny Sitha został trafiony. Jedi nie mogli jednak zatryumfować, gdyż zaatakowała ich eskorta Dooku. Mimo nieprzerwanego ognia, Obi-Wan dopuścił, by jeden z myśliwców trafił ich statek. Republikanie podążyli uszkodzonym wahadłowcem za swoim przeciwnikiem. Podobnie jak Dooku, rozbili się na powierzchni [[Vanqor]]a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu statku, strażnicy pokoju zauważyli porzucony żaglowiec słoneczny Dooku, a na nim włączony nadajnik naprowadzający. Anakin bez wahania zniszczył urządzenie, po czym za radą Obi-Wana ruszył za nim na poszukiwania hrabiego. Jedi dotarli do pobliskich pieczar. W jednej z nich wyczuli liczne formy życia, w tym Dooku.&lt;br /&gt;
[[Plik:Klotnia.jpg|right|250px|thumb|Kłótnia z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie zapuścili się wgłąb jaskini, jej sklepienie zaczęło odpadać. Mimo ostrzeżenia otrzymanego od mentora, Anakin nie zdążył uciec przed spadającymi głazami, przez co został przez nie przywalony. Gdy w końcu młody Jedi wydostał się na powierzchnię, został skarcony za zgubienie swojego miecza. Skywalker ruszył na poszukiwania broni, lecz wtedy został zaatakowany przez gundarka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kenobi chcąc naprawić własny miecz, który ucierpiał w lawinie, pozwolił by jego były uczeń uciekał przed niebezpieczną bestią. Gdy jednak Anakin wezwał pomocy, mistrz Jedi oszołomił gundarka skałami rzuconymi za pomocą Mocy. Następnie obaj Jedi zajęli się odblokowaniem wejścia do pieczary, w której byli uwięzieni. Gdy jednak jeden z kamieni został źle opuszczony i uwolnił trujący gaz, strażnicy pokoju szybko stracili siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od śmierci uratowała ich Ahsoka, która w towarzystwie trzech klonów wysadziła zablokowane wejście. Po krótkim przywitaniu Togrutanka zapytała co się stało z hrabią Dooku. Zrezygnowani Jedi odpowiedzieli jej, że Sith najprawdopodobniej uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Przyspiesz trochę, Dooku!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Więcej cierpliwości mistrzu, przecież hrabia jest już starszym panem, już tak żwawo się nie rusza.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rzeczywiście, masz rację.''&lt;br /&gt;
:'''Dooku''': ''Gdybym nie musiał ciągnąć waszych ciał, już dawno bym was zabił, panowie.''&lt;br /&gt;
:— Podczas ucieczki z bazy [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Gungański generał}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Jedi wrócili do swojej floty, zostali poinformowani, że [[Weequayowie|weequayańscy]] [[Pirat|piraci]] pojmali hrabiego Dooku. [[Hondo Ohnaka]], który był ich przywódcą, zażądał miliona [[kredyt]]ów w [[Przyprawa|przyprawie]], za wydanie Sitha Republice. Najwyższy Kanclerz Palpatine nie chciał wierzyć w niesprawdzone informacje, dlatego Kenobi i jego były uczeń mieli się udać na [[Florrum]], do siedziby piratów, by potwierdzić prawdziwość ich słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z żądaniem Weequayów, Jedi przybyli do ich bazy nieuzbrojeni. Po przywitaniu z Hondo Ohnaką i wysłuchaniu historii rzekomego pojmania Dooku, zostali zaprowadzeni na widzenie z Sithem. Po wejściu do celi lidera Separatystów, Jedi zaczęli z niego drwić. Ten jednak ostrzegł ich przed przebiegłością piratów, mówiąc, że ci nie szanują najprostszych umów. Po krótkiej wizycie, strażnicy pokoju opuścili Dooku, po czym udali się na ''Zmierzch'' gdzie nawiązali połączenie z kanclerzem i poinformowali go o prawdziwości słów Weequauyów. Przywódca Republiki powiedział im, że wyśle senatora [[Kharrus]]a oraz [[Jar Jar Binks]]a, by dostarczyli żądany okup.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wrogowie uwiezieni razem.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] i [[Sithowie|Sith]], uwięzieni przez [[pirat]]ów.]]&lt;br /&gt;
Wracając do bazy piratów, Jedi zostali zaproszeni na biesiadę u boku gospodarzy. Początkowo powstrzymywali się od spożywania trunków, lecz gdy Ohnaka chciał wznieść toast w imię przyjaźni, zgodzili się na jedną kolejkę. Gdy wspomniane trunki zostały im dostarczone, Kenobi i Skywalker wyczuli, że coś do nich dosypano. Jedi wymienili szklanki ze swoimi sąsiadami, by już po chwili zobaczyć jak słaniają się po podłodze&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwujący całe zajście [[Pilf Mukmuk]] postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Pupil Ohnaki zaczął dosypywać środki nasenne do każdej potrawy serwowanej Jedi, a gdy to nie pomagało, postanowił zrzucić na nich żyrandol. To posunięcie również nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, przez co zdenerwowany Mukmuk wsypał cały zbiornik ze środkami nasennymi do klimatyzatora, usypiając tym sposobem Jedi, jak i całą kantynę&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Switch]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin obudził się w celi, w towarzystwie mistrza Kenobiego i hrabiego Dooku. Przywódca Konfederacji poinformował Jedi, iż próbował rozdzielić ich pęta, lecz na próżno. Słysząc jego słowa Skywalker zaczął narzekać, iż nie dość, że musi siedzieć w więzieniu to jeszcze z Sithem. Obi-Wan nie pozwolił jednak swemu byłemu uczniowi na zbytnią swobodę i rozkazał mu zachować milczenie. Więźniowie zgodnie stwierdzili, iż muszą wydostać się z niewoli piratów. Na pierwszy pomysł ucieczki wpadł Dooku. Sith, razem ze swoimi towarzyszami, podszedł do drzwi celi, po czym za pomocą Mocy przyciągnął do siebie, leżący nieopodal nóż i otworzył nim zamek. Dooku przyjął na siebie rolę przewodnika, gdyż najlepiej zapamiętał korytarze, którymi trafił do więzienia. Podczas przemykania przez kolejne ścieżki, więźniowie natknęli się na piratów. Weequayowie ponownie wtrącili ich celi, przy czym dodatkowo skrępowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ich prześladowcy opuścili pomieszczenie, kolejną próbę ucieczki podjął Kenobi. Mistrz Jedi za pomocą [[Perswazja Mocą|perswazji Mocy]], przekonał pilnującego ich strażnika do otwarcia drzwi. Republikanie i Separatysta ponownie rozpoczęli wędrówkę w stronę hangaru. Gdy jednak rozpoczął się za nimi pościg, trafili na duży dziedziniec, gdzie za pomocą tyczki chcieli przeskoczyć mur bazy Weequayów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Thegungangeneral3.jpg|right|250px|thumb|[[Hondo Ohnaka]] jako zakładnik.]]&lt;br /&gt;
Ucieczka ponownie się nie udała, gdyż uciekinierzy zostali otoczeni z każdej strony przez piratów. Jedi i Sith po raz trzeci zostali wtrąceni do celi, lecz Anakin i jego mentor nie spędzili tam za wiele czasu, gdyż wkrótce zostali wezwani przez Hondo Ohnakę. Weequay rozkazał przymocowanie ich do słupów energetycznych, po czym powiedział, iż Republika nie przysłała okupu za Dooku, tylko armię do zniszczenia jego bazy. Następnie pirat uruchomił słupy energetyczne rozpoczynając tym samym tortury Skywalkera i Kenobiego. Po jakimś czasie jednak baza Ohnaki straciła zasilanie, przez co Jedi mogli odpocząć i uwolnić się. Strażnicy pokoju odzyskali swoją broń, po czym Anakin wziął Hondo na zakładnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódca piratów powiedział, że Republikanie nie mają wielkich szans na ucieczkę. Potwierdzenie jego słów pojawiło się w postaci czołgów [[WLO-5]], z których jednak, ku zaskoczeniu Weequayów, wyszli Jar Jar Binks i żołnierze-klony. Widząc sojuszników, Jedi kontynuowali wędrówkę, aż dotarli do stojącego na lądowisku ''Zmierzchu''. Wtedy Kenobi powiedział Anakinowi, by puścił Ohnakę, gdyż hrabia Dooku uciekł. Rycerz Jedi z oporami wykonał polecenie. Przed odlotem Republikanie doradzili piratom, by uważali na Separatystów, gdyż hrabia Dooku na pewno wyśle do nich swoją armię droidów. Hondo podziękował im za honorowe zachowanie, po czym pozwolił im opuścić Florrum&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Quell ====&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, Anakin otrzymał od generał [[Aayla Secura|Aayli Secury]] wezwanie z prośbą o pomoc w [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]]. Rycerz niezwłocznie wyruszył ze wsparciem, docierając na końcówkę potyczki. Separatyści mieli dużą przewagę, przez co zniszczyli większość statków Republiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Republikanie na pokladzie Obroncy.jpg|left|250px|thumb|Republikanie na pokładzie ''[[Liberty (typu Venator)|Liberty]]''.]]&lt;br /&gt;
Skywalker postanowił wyruszyć na [[Liberty (typu Venator)|statek flagowy]] Secury, by móc ją ewakuować. Razem z Ahsoką i Rexem, wsiadł na jedną z licznych kanonierek LAAT i już po chwili leciał w stronę uszkodzonego niszczyciela. Gdy jednak Separatyści wysłali przeciwko nim superdroidy bojowe, Anakin opuścił swoich towarzyszy, wyskakując z pokładu kanonierki. Rycerz Jedi wylądował na powierzchni ''Liberty'', po czym wszedł do środka. Tam od razu zajął się eliminacją robotów wroga, które dokonały wcześniej abordażu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili do Skywalkera dołączyły jego oddziały. Walka trwała, aż w końcu Republikanie odnaleźli generał Securę i [[CC-5052|Bly'a]]. Po krótkim przywitaniu, Anakin rozkazał, by wszyscy udali się do dolnego hangaru, gdzie miał na nich czekać statek ewakuacyjny. Gdy wysłannicy Republiki byli prawie na miejscu, ''Liberty'' wstrząsnęła potężna eksplozja. Chcąc uchronić towarzyszy przed śmiercią, Skywalker wepchnął ich za pomocą Mocy na czekający statek, a sam starał się zatrzymać nacierające płomienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ranny Anakin po bitwie o Quell.jpg|right|250px|thumb|Ranny Anakin, po [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]].]]&lt;br /&gt;
Rycerz poniósł porażkę, przez co został ciężko ranny. Od śmierci uratowała go Ahsoka, która wróciła po niego i wciągnęła na [[krążownik typu Charger]]. Gdy mentor i uczennica znaleźli się na pokładzie, generał Secura rozkazała ewakuację na ''Śmiałka''. Tuż przed dokowaniem, statek, na którym się znajdowali, został trafiony przez Separatystów, co poskutkowało uruchomieniem hipernapędu. Republikanie z uszkodzoną nawigacją wskoczyli w nadprzestrzeń, z kursem obranym na gwiazdę&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Maridun ====&lt;br /&gt;
:''Lurmeni chcą pozostać neutralni. Nie możemy ich w to wciągać.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pojawieniu się [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Obrońcy pokoju}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie, Aayla zdecydowała wyłączyć systemy statku, co poskutkowało wyłączeniem respiratora, do którego był podpięty Anakin, ale również wyrwanie krążownika z nadprzestrzeni. Gdy jej plan się powiódł, przywrócono zasilanie, lecz prędkość okrętu była zbyt duża, by opanować okręt. Unikając gwiazdy, Republikanie skierowali się w stronę [[Maridun]]u. Mimo usilnych prób Ahsoki, krążownik rozbił się na powierzchni planety. Towarzysze Anakina zabrali go z przedziału medycznego, po czym opuścili skazany na zagładę statek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Wag Too.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Wag Too]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Secura zdecydowała, iż należy odnaleźć [[Lurmeni|lokalnych mieszkańców]]. Podczas gdy ona, Ahsoka i Bly mieli wyruszyć na poszukiwanie cywilizacji, Rex został w prowizorycznym obozie, by opiekować się Skywalkerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nastała noc, rycerz po raz pierwszy odzyskał przytomność i ostrzegł swojego opiekuna o zbliżających się wrogach. Wraz ze skończeniem wypowiedzi Anakina, Rex został zaatakowany przez [[Mastiff phalone|lokalnego stwora]]. Klon został powalono na ziemię, lecz po chwili udało mu się przepędzić napastnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CT-7567 opiekował się Skywalkerem do godzin porannych. Wtedy rycerz Jedi ponownie odzyskał przytomność, gdyż wyczuwał kolejny atak. Chwilę potem z zarośli wybiegły dwa mastify, po czym zaatakowały Rexa. Żołnierz zdołał zabić jednego z nich, lecz drugi powalił go na ziemię, po czym zniszczył schronienie Anakina. Od śmierci Skywalkera i klona, uratowali Bly, Secura i Ahsoka, którzy przybyli z lokalnym uzdrowicielem [[Wag Too]], po czym razem z nim powalili mastifa. Po ustabilizowaniu sytuacji, rycerz Jedi został zabrany do wioski Lurmenów, gdzie Wag Too poddał go natychmiastowemu leczeniu&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin odzyskał częściowo zdrowie. Dobrze się stało, gdyż na Maridunie wylądowały wojska Separatystów. Republikanie nie chcąc narażać Lurmenów swoją obecnością na cierpienie, postanowili się oddalić. Jako, że Skywalker nie był jeszcze w pełni sił, Rex i Bly, wynieśli go po za obszar kolonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przygotowania do bitwy o Maridun.jpg|right|250px|thumb|Przygotowania do [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy o Maridun]].]]&lt;br /&gt;
Z zarośli Republikanie obserwowali, jak oddziały droidów pod dowództwem [[Lok Durd|Loka Durda]], wkraczają do wioski i dokonują brutalnej kontroli mieszkańców. Gdy Separatyści upewnili się, że tubylcy nie posiadają broni, odeszli. Jedi chcąc naradzić się w sprawie odlotu z planety, również oddalili się od wioski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas narady, Anakin poinformował swoich towarzyszy, że jedynym sposobem na opuszczenie Maridunu jest kradzież statku Konfederacji. Jego słowa zostały entuzjastycznie przyjęte przez Rexa, lecz nie było czasu na ich wykonanie, gdyż Ahsoka zauważyła szpiegowską sondę wroga. Wszyscy ruszyli w pościg za droidem, lecz po kilku krokach Skywalker musiał odpuścić, gdyż jego stan zdrowia wciąż wymagał poprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili odpoczynku, Anakin ruszył za swoimi towarzyszami. Rycerz Jedi spotkał ich na wysokim drzewie, gdy sprawdzali okoliczne tereny. W pewnej chwili Republikanie dostrzegli nowo wybudowaną bazę wroga oraz wychodzące z niej oddziały. Dodatkowo Skywalker spostrzegł, że nieprzyjaciel wynalazł nową broń. Chcąc dowiedzieć się o niej czegoś więcej, strażnik pokoju wysłał Rexa i Bly'a na zwiad. Gdy jednak żołnierze odeszli, Separatyści wystrzelili pocisk z [[defoliator]]a, który spowodował ogromny pożar, niszczący każdą formę życia. Podwładni Jedi zorientowali się w porę, że są w niebezpieczeństwie, przez co rozpoczęli ucieczkę. Rexowi udało się bezpiecznie dotrzeć na drzewo, lecz CC-5052, potknął się, przez co musiała go ratować Aayla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Battleofmaridun.jpg|left|250px|thumb|Początkowa faza [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się ustabilizowała, Anakin zaproponował przeniknięcie do bazy Separatystów oraz kradzież jednego ze statków. Po jakimś czasie stan zdrowia rycerza Jedi uległ znacznej poprawie, dlatego gdy zapadła noc, mógł aktywnie uczestniczyć w infiltrowaniu twierdzy wroga. Za pomocą Mocy, Anakin odwrócił uwagę patrolujących droidów, by jego towarzysze mogli je zniszczyć. Gdy Ahsoka otwarła wrota fortecy, Republikanie ukradli generatory osłon oraz wahadłowiec należący do Loka Durda. Następnie wysłannicy Republiki udali się do wioski Lurmenów, by ostrzec ich o nieuchronnym ataku. Przywódca wioski, [[Tee Watt Kaa]] powiedział im, że zaakceptują każdy los, gdyż jego lud został wychowany w duchu pacyfistycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc jego słowa, Skywalker postanowił, że obroni tubylców przy pomocy swoich towarzyszów. Nie chcąc marnować czasu, Republikanie zaczęli fortyfikowanie wioski. Gdy prowizoryczny mur został ustawiony, pojawiły się wojska wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin niszczy defoliatora.jpg|right|250px|thumb|Anakin niszczy [[defoliator]]a.]]&lt;br /&gt;
Mogąc skorzystać z broni dalekiego zasięgu, Konfederacja zatrzymała się w znacznej odległości od wioski. Gdy Lok Durd nakazał użycie defoliatora, Anakin powiedział klonom, by uruchomili generatory osłon. Tarcze uchroniły wioskę przed niszczycielskimi płomieniami, przez co Separatyści zostali zmuszeni do bezpośredniego ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanie wyszli na spotkanie droidom, pozostawiając mieszkańców wioski pod osłoną tarczy. Gdy roboty zbliżyły się na odpowiednią odległość, zaczęła się [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|walka]]. Anakin razem ze swoimi towarzyszami, dzielnie przeciwstawił się naporowi wroga. Gdy w końcu pierwsza fala została odparta, rycerz rozkazał swoim towarzyszom, by powoli wycofywali się pod osłonę tarcz. Sam zaś ruszył w stronę defoliatora. Skywalker zmierzając do celu, niszczył kolejne droidy. Gdy w końcu dotarł do Loka Durda i jego nowej broni, zniszczył śmiercionośny oręż, po czym aresztował Separatystę, kończąc tym samym bitwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Tee Watt Kaa podziękował Jedi za ich pomoc w odparciu najeźdźców, lecz zadał też pytanie czy było to warte porzucenia ich ideałów. Chwilę potem, nieoczekiwanie pojawiła się flota admirała Yularena, przez co Republikanie mogli spokojnie opuścić planetę Lurmenów&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Orto Plutonii ====&lt;br /&gt;
:''Nieważne, co myśli premier. Nie wybieramy się na wojnę.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Rex]]a, przed wyruszeniem na negocjacje z [[Talzowie|Talzami]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Najście}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy urwał się kontakt z oddziałami stacjonującymi na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]], Anakin, jego były mistrz oraz oddział klonów pod dowództwem kapitana Rexa, w towarzystwie przedstawicieli rządu [[Pantora|Pantory]], udali się na mroźną planetę, by sprawdzić jaki los spotkał tamtejszy garnizon. Po wylądowaniu nieopodal bazy Republiki, Skywalker i Kenobi postanowili dokonać jej oględzin. W środku Republikanie zastali trupy stacjonujących tam żołnierzy. W pewnej chwili, Rex otrzymał od zwiadowców raport, o wykryciu bazy Separatystów. Gdy Jedi dowiedzieli się o tym, postawili odwiedzić nieprzyjaciół. Po jakimś czasie wysłannicy Republiki dotarli do wrogiej twierdzy. Okazało się jednak, że droidy spotkał taki sam los, co żołnierzy ze [[Stacja Glid|stacji Glid]]. W centrum dowodzenia placówki, Republikanie odtworzyli dziennik robotów, w którym zobaczyli fragment porażki droidów.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin proponuje Thi-Senowi rozejm.jpg|left|250px|thumb|Anakin proponuje [[Thi-Sen]]owi zawarcie pokojowego traktatu.]]&lt;br /&gt;
Dzięki temu odkryciu, Jedi dowiedzieli się, że ich sojusznicy ze stacji Glid, jak i roboty Konfederacji, zostali pokonani przez [[Talzowie|tubylczą]] rasę. Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o tych dziwnych napastnikach, Jedi zarządzili poszukiwania śladów ich obecności. Po jakimś czasie oględzin, Anakin odnalazł ślad jednego ze stworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi oraz mistrz Kenobi, rozkazali Rexowi, by razem ze swoimi oddziałami oraz politykami z Pantory, udał się do opuszczonej stacji Glid. Dodatkowo Skywalker powiedział kapitanowi, by chronił dyplomatów za wszelką cenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy klon i jego protegowani odjechali, strażnicy pokoju ruszyli na poszukiwania Talzów. Po jakimś czasie podróży, trafili do ich wioski. Tam poznali [[Thi-Sen]]a, wodza tubylców. Talz zaprosił ich do swojego namiotu, gdzie rozpoczął prowizoryczną rozmowę. Mimo braku Threepia, Jedi udało się porozumieć z wodzem, na tyle, by dowiedzieć się, że zależy mu na pokoju i suwerenności. Strażnicy pokoju obiecali, że jego życzenia zostaną spełnione, po czym ruszyli w stronę stacji Glid, by namówić przewodniczącego [[Chi Cho]] do rozmów z tubylcami. Gdy jednak Jedi wrócili do bazy, [[Pantoranie|Pantoranin]] odmówił układania się z dzikusami, mówiąc, że Orto Plutonia należy do ludu Pantory. Mimo jego słów, Jedi, z pomocą senator [[Riyo Chuchi]], udało się przekonać przewodniczącego do spotkania z Thi-Senem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed rozpoczęciem wyprawy, Anakin przykazał Rexowi, by towarzyszył mu z kilkunastoma żołnierzami, dla zapewnienia bezpieczeństwa. Gdy Republikanie dotarli do wioski Talzów, Thi-Sen ponownie wyraził pragnienie osiągnięcia pokoju i suwerenności. Wtedy przewodniczący Cho nakazał C-3PO, by przetłumaczył, iż lud Pantory nie będzie układał się z żadnymi dzikusami.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex na Orto Plutonii.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Rex]] na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że jego przyjacielski gest został odrzucony, Thi-Sen wypowiedział [[Bitwa o Orto Plutonię|wojnę]] ludowi Pantory. Na jego słowa, Republikanie pospiesznie opuścili wioskę Talzów. Gdy znaleźli się w bezpiecznej odległości, Jedi rozkazali Rexowi, by chronił przewodniczącego, cały czas kierując się do bazy, podczas gdy oni, razem z senator Chuchi, postarają się rozwiązać to nieporozumienie sposobem dyplomatycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin, Obi-Wan i Riyo, udali się na kanonierkę typu LAAT, by nawiązać stamtąd połączenie ze zwierzchnikami przewodniczącego Cho. [[Mówca Zgromadzenia]] słysząc do czego dopuścił Chi Cho, odsunął go od władzy, po czym przekazał upoważnienie senator Chuchi, by w imieniu Pantory doprowadziła do pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli lot w stronę wioski Talzów. Będąc koło zniszczonego już wtedy lodowego mostu, natknęli się na swoje oddziały walczące z tubylcami. Jedi wylądowali pomiędzy walczącymi, po czym wysłali senator Chuchi na rozmowy z Thi-Senem. Mimo strachu, Pantoranka ruszyła na spotkanie z Talzem. Rozmowa dyplomatów nie trwała długo, gdyż wyraziste słowa Riyo, o pragnieniu uzyskania pokoju, poruszyły Thi-Sena, który zakończył bitwę, dając tym samym Orto Plutonii i Talzom suwerenność&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wirus Błękitnego Cienia ====&lt;br /&gt;
:''Było blisko. Gdyby ten wirus się przedostał, wszyscy na Naboo byliby martwi.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], po aresztowaniu doktora [[Nuvo Vindi]]ego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy senator Padmé Amidala odkryła na Naboo tajne laboratorium Separatystów, Rada Jedi wysłała Anakina i Obi-Wana, by przyjrzeli się tej niepokojącej sprawie. Po wylądowaniu w hangarze królewskim, w [[Theed]], Republikanie wysłuchali raportu kapitana Typho. Wojskowy powiedział, że senator udała się na [[Wschodnie Bagna]] w towarzystwie [[Peppi Bow]], by zbadać okolicę. Gdy rycerz Jedi to usłyszał, miał wyrzuty do Gregara, że pozwolił pani senator samej udać się na wrogi teren. Po chwili Skywalker się uspokoił, po czym polecił Ahsoce, by udała się na bagna i odnalazła Amidalę. Gdy dziewczyna odeszła, Anakin i jego mentor, obejrzeli zapisy pamięci droidów, które przechwycił jeden z patroli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Naboo.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Naboo]].]]&lt;br /&gt;
Z hologramu Jedi dowiedzieli się, iż doktor [[Nuvo Vindi]] stworzył nowy niebezpieczny wirus. Po jakimś czasie strażnicy pokoju udali się do hangaru, by tam oczekiwać na powrót Ahsoki z panią senator. Gdy jednak Togrutanka długo nie wracała, Anakin skontaktował się z nią. Dziewczyna powiedziała mu, że przeniknięcie przez ochronę laboratorium jest niemożliwe, dlatego nie może zająć się poszukiwaniami Amidali. Słysząc to, Jedi zarządzili atak na wrogą bazę. Tano miała zaatakować jedną z sekcji laboratorium, by odwrócić uwagę Konfederacji, pozwalając tym samym Anakinowi i Kenobiemu, na niezauważone wejście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi zbliżyli się do nieprzyjacielskiej placówki, użyli bomb, by wejść do środka. Plan Republikanów się powiódł, atak uczennicy Anakina odwrócił uwagę wroga, pozostawiając większość korytarzy pustymi. Mając wolną rękę, Skywalker rozpoczął poszukiwania żony. Po jakimś czasie dotarł do siedziby doktora Vindiego. Tam szalony naukowiec zagroził zabiciem Amidali i Jar Jar Binksa, który jej towarzyszył, gdyby Jedi próbował się zanadto zbliżyć. Anakin nie chcąc utracić Padmé, rozkazał swojej drużynie klonów złożenie broni. Gdy Republikanie stali się bezbronni, Vindi uruchomił urządzenie, które poraziło zakładników wyładowaniami elektrycznymi, a następnie zaczął uciekać. Chcąc jak najszybciej uwolnić ukochaną, Skywalker zniszczył wszystkie droidy w pomieszczeniu, po czym wyłączył urządzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastąpiło krótkie przywitanie, po czym Padmé poinformowała go, że Vindi przygotował bomby mogące zatruć całe światy. Słysząc to, Anakin rozkazał odnalezienie i rozbrojenie ładunków. Przyjęcie polecenia potwierdzili Ahsoka i Kenobi. Skywalker natomiast planował zająć się odszukaniem doktora Vindiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walka w laboratorium.jpg|right|250px|thumb|Anakin w laboratorium [[Nuvo Vindi]]ego.]]&lt;br /&gt;
Nie upłynęło dużo czasu, gdy Jedi odnalazł szalonego naukowca. Nie mógł jednak do niego dotrzeć, bo Separatysta upuścił jedną fiolkę z [[Wirus Błękitnego Cienia|Wirusem Błękitnego Cienia]], przez co Anakin musiał złapać ją przed rozbiciem. Gdy sytuacja została opanowana, rycerz Jedi podjął pościg, lecz jego ofiara skryła się w hangarze za potężnymi wrotami. Anakin niezwłocznie zaczął je rozcinać swoim mieczem, lecz trwało to zbyt długo, dlatego wezwał na pomoc Obi-Wana. Gdy mistrz Jedi do niego dołączył, mogli wspólnie zniszczyć drzwi i zaatakować naukowca. Kenobi został wyeliminowany przez przymus łapania upadających fiolek z wirusem. Skywalker jednak dostał się na platformę lądowniczą i rozbroił Nuvo. Separatysta powiedział mu, że i tak to nie ma znaczenia, gdyż wkrótce bomby zostaną zdetonowane. Ku zdziwieniu Vindiego, saperom udało się rozbroić wszystkie ładunki. W tej sytuacji, szalony naukowiec został aresztowany przez Jedi&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin grozi Vindiemu.jpg|left|250px|thumb|Anakin grozi [[Nuvo Vindi]]emu.]]&lt;br /&gt;
Ledwo Jedi wprowadzili Vindiego na statek, gdy rozległ się alarm. Zadowolony naukowiec poinformował ich, że wirus został uwolniony. Pamiętając, że we wnętrzu laboratorium znajdują się Ahsoka i Padmé, rycerz Jedi zażądał od swojego więźnia antidotum. Nuvo odpowiedział mu, że jego zadaniem było stworzenie wirusa, nie uzyskiwanie na niego lekarstwa. Do rozmowy wtrącił się Kenobi, który zaproponował odwiezienie zbrodniarza do Theed, a następnie rozpoczęcie poszukiwań surowicy. Mimo oporów, Anakin przystał na to rozwiązanie. Wkrótce Jedi pojawili się w stolicy Naboo i przekazali Vindiego w ręce strażników królewskich. Ich przywódca, kapitan Typho, poprosił by strażnicy pokoju poszli za nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojskowy pokazał im hologram [[Reeksa|rośliny]], której ekstrakt powinien uleczyć zarażonych wirusem. Dodatkowo, Gregar powiedział, że reeksa występuje tylko na Iego. Słysząc to, Anakin postanowił niezwłocznie wyruszyć na planetę tysiąca księżyców, a mistrz Kenobi obiecał mu towarzyszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na terenie [[Cliffhold]], Jedi zastali małą armię droidów. Skywalker nie zwarzając na nic, wybiegł ze ''Zmierzchu'' niszcząc osiemnaście robotów. Gdy to uczynił, spojrzał na pozostałe jednostki, po czym stwierdził, że unicestwił bezbronne maszyny. Po chwili pojawił się właściciel droidów, [[Jaybo Hood]]. Chłopak był oburzony, że Jedi zniszczył owoce jego dziewięciomiesięcznej pracy. Anakin nie chciał wdawać się w zbędne dyskusje, dlatego zapytał miejscowego, gdzie może znaleźć reeksę. Obi-Wan skarcił byłego ucznia za ostry ton, po czym powtórzył pytanie w bardziej łagodny sposób. Jaybo odpowiedział im, że reeksa rośnie wszędzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z radą chłopaka, strażnicy pokoju udali się na dno pobliskiego kanionu, by stamtąd uzyskać roślinę. Hood powiedział im, by uważali na stwory [[xandu]] oraz, by nie dotknęli łodyg reeksy, gdyż wtedy mogłaby ich zaatakować. Nieoczekiwanie, pojawiło się wcześniej wspomniane stworzenie. Anakin oswoił je, po czym zabrał na jego grzbiet swojego mistrza. Jedi wylądowali na dnie kanionu, lecz przez przypadek dotknęli łodygi reeksy, budząc ją tym samym do życia. Stawiając opór atakującej roślinie, Kenobi rozkazał Skywalkerowi, by pospiesznie zdobył kawałek jej korzenia. Anakin wykonał jego polecenie niezwłocznie. Mając to, czego chcieli, strażnicy pokoju rozpoczęli ucieczkę na powierzchnię. Tam Jaybo pogratulował im przetrwania w trudnych warunkach, po czym dodał, że ich wyczyny i tak są bez znaczenia, ze względu na klątwę [[Drol]]a. Chłopak opowiedział im, jak potężny Drol unicestwił statki pięćdziesięciu pilotów próbujących opuścić Iego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Iego.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Iego]].]]&lt;br /&gt;
Bagatelizując jego słowa, Jedi wystartowali z Iego. W przestrzeni kosmicznej natknęli się na potężny generator laserów, który uniemożliwiał odlot z planety. Strażnicy pokoju wrócili na Iego, po czym postanowili pomyśleć nad słowami Hooda. Na pokładzie ''Zmierzchu'', pojawiła się wiadomość od Ahsoki i Padmé. Kobiety poinformowały o zniszczeniu droidów w laboratorium, po czym poprosiły, by nikt nie otworzył skażonej placówki. Słysząc te słowa, Anakin poderwał się z miejsca gotów przeciwstawić się potędze Drola, a następnie wrócić z antidotum do żony i uczennicy. Kenobi ostudził jego zapał, po czym powiedział, by mu zaufał. Strażnicy pokoju spotkali się z mieszkańcami Cliffhold, by z rozmowy z nimi dowiedzieć się, iż [[Diathimy|rodzimi]] mieszkańcy [[Millius Prime|Milliusa Prime]] zostali usunięci ze swojej planety, po przybyciu Separatystów. Słysząc to, Jedi wywnioskowali, że to właśnie dom Aniołów był centralnym punktem zabezpieczeń Konfederacji. Wciąż postępując według pomysłu Obi-Wana, strażnicy pokoju wypożyczyli od Jaybo jego droidy-sępy, by robiły za wabiki dla laserów Drola. Po znalezieniu się w przestworzach, myśliwce wypełniły swoje zadanie, dając tym samym Jedi czas na zniszczenie systemu obrony Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odniesieniu zwycięstwa, Anakin poinformował Jaybo, że mieszkańcy jego planety mogą w spokoju opuszczać Iego, po pożegnaniu z chłopcem, Jedi obrali kurs na Naboo. Tam sporządzono szczepionkę na Wirus Błękitnego Cienia, po czym podano ją żyjącym jeszcze chorym. Gdy Skywalker zauważył swoją żonę, nawiązał z nią krótką rozmowę. Następnie pomówił z Ahsoką i pogratulował jej dobrze spełnionego obowiązku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Ryloth ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Ahsoka, bardzo się na tobie zawiodłem. Nie dość, że nie posłuchałaś admirała, to jeszcze mnie.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Myślałam, że uda nam się zniszczyć te statki i utorować drogę flocie mistrza Obi-Wana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiem, że chciałaś dobrze Smarku, ale nie uświadamiasz sobie wielu rzeczy. Pierwsza zasada wojny, słuchać i wykonywać rozkazy!''&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Burza nad Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, [[Unia Technokratyczna]] podbiła rodziną planetę [[Twi'lekowie|Twi'leków]], [[Ryloth]]. W związku z tym, Rada Jedi zaplanowała [[Bitwa o Ryloth|inwazję]], mającą na celu jej wyzwolenie. Zanim jednak wojska lądowe mogły przystąpić do działania, musiała zostać przełamana blokada Konfederacji. Do tego zadania wyznaczono oddziały Anakina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin poucza Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin poucza [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]].]] Flota rycerza Jedi, w sile trzech [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|gwiezdnych niszczycieli typu Venator]], przybyła do [[Układ Ryloth|układu Ryloth]], po czym zaatakowała wrogie siły. Głównym trzonem ataku była, dowodzona przez Ahsokę Tano, [[Eskadra Niebieskich (Republika Galaktyczna)|Eskadra Niebieskich]]. Podczas ofensywy, Skywalker udzielał rad swojej uczennicy z pokładu ''Śmiałka''. Nieoczekiwanie Separatyści otrzymali wsparcie w silne trzech fregat typu Munificent. Wiedząc, że szanse powodzenia ataku zmalały, rycerz Jedi rozkazał odwrót. Słysząc to, Ahsoka sprzeciwiła się mentorowi, lecz gdy ten poinformował ją o ucieczce w nadprzestrzeń, wróciła z resztkami swojej eskadry do hangarów niszczyciela. Gdy tylko flocie udało się uciec, Anakin udzielił reprymendy swojej podopiecznej. Po chwili Jedi wyraził zrozumienie dla sytuacji Ahsoki, lecz ta była zbyt załamana utratą wielu pilotów, by rozmawiać z mistrzem. Nieoczekiwanie, Skywalker został poproszony przez Rexa, by przyjrzeć się pewnej sprawie. Strażnik pokoju otrzymał raport o uszkodzeniach drugiego ocalałego niszczyciela, ''[[Defender]]a''. Widząc w jakim stanie jest drugi okręt, Anakin postanowił wykorzystać go w nowym planie ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanin natychmiast wprowadził w życie swój nowy zamiar, dlatego rozkazał ewakuację uszkodzonego statku. Gdy pojawiła się Ahsoka, wyjaśnił jej, że zamierza sam zaatakować wrogi okręt flagowy, podczas gdy ona będzie go osłaniać. Togrutanka chciała się temu sprzeciwić, lecz Skywalker ogłosił przy żołnierzach, że jego uczennica na czas operacji przejmuje dowodzenie. Pozostawiając Tano samą sobie, Anakin w towarzystwie R2-D2 udał się na pokład ''Defendera'', po czym obrał kurs na Ryloth. Gdy pojawił się w okupowanym układzie, nawiązał połączenie z wrogim dowódcą, generałem [[Mar Tuuk|Marem Tuukiem]]. W rozmowie z Neimoidianinem, powiedział, że otrzymał rozkaz poddania się, razem z całą załogą, w zamian za dostarczenie transportowców z lekami i żywnością, na powierzchnię Ryloth.&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy etap wygrany.jpg|right|250px|thumb|Anakin cieszy się wygraniem pierwszego etapu [[Bitwa o Ryloth|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zaskoczenia, Separatysta przyjął jego ofertę. Chwilę potem pojawił się ''Śmiałek'', przez co Anakin mógł rozpocząć kolejną fazę planu. W tym samym momencie, Tuuk, który otrzymał skany ''Defendera'', zorientował się, że okręt Republiki jest pusty. Anakin powiedział mu, że niszczyciel jest prezentem, po czym rozkazał Artoo zwiększenie mocy silników. Gdy droid to uczynił, udał się razem z nim do kapsuły ratunkowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z bezpiecznego miejsca Jedi oglądał nowo powstałą bitwę. Dzięki ekstrawaganckiej strategii Ahsoki, Republika pokonała siły Konfederacji. Gdy walka była na ukończeniu, po Skywalkera przyleciał kapitan Rex, który przetransportował go na pokład ''Śmiałka'', akurat w chwili gdy pojawiła się flota inwazyjna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojska Kenobiego i Windu wylądowały na Ryloth, po czym od razu rozpoczęły ofensywę. W krótkim czasie zostało wyzwolone wiele miast, w tym [[Nabat]]. Gdy w rękach Separatystów pozostała tylko stolica [[Lessu]], Wat Tambor głównodowodzący sił wroga, rozkazał, aby zbombardowano każdą metropolię. W związku z tym, Anakin otrzymał rozkaz opuszczenia orbity Ryloth i powstrzymania wrogich bombowców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi, razem z Ahsoką, niszczył kolejne eskadry wroga. Ostatnim celem stały się bombowce nasłane na Lessu. Gdy wrogie statki docierały do stolicy, Jedi je zaatakowali. Po krótkiej walce, Skywalker i jego uczennica, pokonali wszystkie bombowce, przez co zakończyli działania zbrojne na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wolne Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Porwanie w Senacie ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Znowu mnie uratowałeś, mistrzu Jedi.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Robię co się da, senatorze.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kryzys zakładników}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin otrzymał dwa tygodnie urlopu od wojny, powrócił na Coruscant, by spotkać się ze swoją żoną. Jedi udał się do gmachu Senatu, by w gabinecie Padmé namówić ją na wspólny wyjazd. Pani senator odmówiła, mówiąc, że ma do napisania ważną ustawę. Rycerz nie dał się jej spławić, dlatego powiedział, iż ich dwutygodniowa nieobecność nie zostanie zauważona. Nie chcąc, by Amidala znów odmówiła, kontynuował swoją wypowiedź mówiąc, iż to właśnie ona jest dla niego najważniejsza. Na dowód swoich słów, wyciągnął swój miecz świetlny, po czym opowiedział żonie, jak jego były mistrz uznał broń za synonim życia Jedi. Po skończeniu przemowy, Anakin wręczył miecz Padmé, jako dowód całkowitego oddania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme w Senacie.jpg|left|250px|thumb|Anakin w biurze [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Naberrie]].]]&lt;br /&gt;
Pani senator nie chciała przyjąć prezentu, lecz strażnik pokoju namówił ją do zatrzymania miecza. Następnie, Skywalker pocałował Amidalę. Ich intymność została zakłócona przez głosy C-3PO i senatora Baila Organy. Padmé nie chcąc, by polityk zobaczył ich razem, pokazała Anakinowi, by schował się pod biurko. W ostatniej chwili, Jedi zdołał się ukryć przed senatorem, który zaraz po wejściu zaprosił Amidalę na zebranie zwołane przez senatora [[Philo]]. Padmé przyjęła zaproszenie, po czym wyszła z gabinetu w towarzystwie senatora i Threepio. Żona Anakina zabrała ze sobą jego miecz świetlny, czyniąc go tym samym bezbronnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w Senacie uruchomiło się zasilanie awaryjne. Skywalker chcąc sprawdzić co się stało, opuścił gabinet Amidali. Na zewnątrz, zdecydował jednak, że poszuka swojej żony. Skradając się, odnalazł ją w [[Wschodnie Skrzydło Senatu|wschodnim skrzydle]]. Jedi zauważył, że zarówno Padmé, jak i grupa senatorów, którzy przybyli na umówione wcześniej spotkanie, znajdują się pod władzą łowcy nagród, [[Cad Bane|Cada Bane'a]]. Nieoczekiwanie, Jedi został dostrzeżony. [[Durosi|Duros]] posłał za Anakinem [[Shahan Alama|Shahana Alamę]] i droida zabójcę. Jako że strażnik pokoju nie posiadał swej broni, musiał się ukryć. W końcu udało mu się trafić do pomieszczenia z komunikatorem, lecz przez stan wyjątkowy, łączność nie działała. Skywalker nie poddał się, lecz wykorzystał swoją pomysłowość. Użył swojego prywatnego komunikatora oraz kabli ze stacjonarnego, co poskutkowało utworzeniem połączenia z kanclerzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ucieka przed lowcami.jpg|right|250px|thumb|Ucieczka przed łowcami.]]&lt;br /&gt;
Palpatine powiedział mu, że jest jedyną nadzieją na oswobodzenie Senatu. Rozmowa musiała zostać przerwana, gdyż do pomieszczenia, w którym znajdował się Anakin, zbliżali się łowcy nagród. Gdy współpracownicy Bane'a weszli do pokoju, Jedi wykorzystał Moc, by nakłonić Alamę do odejścia. Weequay uległ jego woli i już po chwili rozkazał swemu towarzyszowi, by razem z nim sprawdził dwa najbliższe piętra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łowcy oddalili się. Po odczekaniu kilku chwil, Anakin ruszył za droidem na niższy poziom. Tam nawiązał walkę z zabójcą, lecz brak miecza bardzo utrudniał mu zadanie. Walka wręcz trwała jakiś czas, lecz w końcu strażnik pokoju zwyciężył. Następnie, Skywalker postanowił przywrócić prawidłowe zasilanie w Senacie. W tym celu udał się w stronę pomieszczenia kontrolnego. Po dotarciu na miejsce, zastał tam [[Robonino]], który widząc wroga, zablokował drzwi od środka. Jedi próbował otworzyć centrum kontroli, lecz zaskoczył go Alama. Weequay rozkazał, by się poddał, lecz Skywalker użył Mocy, by go rozbroić. Uzyskanie blastera nie pomogło Anakinowi, gdyż za pleców Shahana, wyszła Aurra Sing. Gdy otwarła ogień, Republikanin zaczął robić uniki. To jednak na tyle zaprzątnęło jego uwagę, by Robonino go oszołomił. Nieprzytomnego Jedi zabrano do grupy senatorów więzionych przez Bane'a. Na miejscu, Anakinem zaopiekowała się Padmé. Po chwili Cad oznajmił, że otrzymał od kanclerza to czego żądał. Duros rozkazał swoim ludziom, by rozmieścili wokół jeńców ładunki wybuchowe jako gwarancję bezpiecznego opuszczenia Senatu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu pracy, łowcy odeszli. Wkrótce obudził się Anakin i od razu został zaznajomiony z sytuacją. Padmé oznajmiła mu, że &amp;quot;przypadkiem znalazła&amp;quot; jego miecz świetlny. Rycerz widząc dookoła zainstalowane bomby, postanowił wyciąć dziurę w podłodze. Jego plan okazał się bardzo na czasie, gdyż nagle uruchomił się system detonacji ładunków. Jedi zwiększył tempo wycinania drogi ucieczki, a gdy skończył rozkazał senatorom zeskoczenie na niższe piętro. Gdy on również się znalazł na dolnym poziomie, nastąpiła detonacja. Po ustabilizowaniu sytuacji, Padmé podziękowała Anakinowi za uratowanie życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin pojmany.jpg|left|250px|thumb|Anakin schwytany przez [[Łowca nagród|łowców nagród]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Rada Jedi dowiedziała się co się stało, rozesłała wielu Jedi na poszukiwania Bane'a i jego towarzyszy. Anakin oraz jego były mistrz, udali się na Iego, gdyż podejrzewano tam obecność jednego z łowców nagród. Po wylądowaniu na powierzchni planety, Skywalker i Kenobi natknęli się na Jaybo Hooda. Chłopak z niezadowoleniem poinformował ich, że ich misja zniszczenia Drola, zakończyła się fiaskiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi nie chcieli w to wierzyć, lecz na potwierdzenie słów Hooda, zgłosiły się oddziały, które znajdowały się na orbicie Iego. Klony zameldowali, że zostali zaatakowani przez droidy-sępy. Jedi stwierdzili, iż najprawdopodobniej obecność wojsk Konfederacji eliminuję planetę Jaybo jako potencjalne miejsce kryjówki dla towarzyszy Bane'a, dlatego ją opuścili.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Hunting the Hunters (Part 3)]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Felucję ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin na Felucii.jpg|right|250px|thumb|Anakin podczas [[Pierwsza bitwa o Felucję|pierwszej bitwy o Felucię]].]]&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu Iego, Anakin i jego mentor udali się na Felucię, by tam przejąć dowodzenie nad [[Pierwsza bitwa o Felucję|walką]] z oddziałami Konfederacji. Bitwa nie przebiegała pomyślnie dla strażników pokoju, gdyż droidy miały olbrzymią przewagę liczebną. W końcu Jedi postanowili wezwać na pomoc, wojska mistrza Plo Koona. Gdy połączenie się zakończyło, Republikanie postanowili wycofać swe oddziały. Skywalker zajął się zabezpieczaniem odwrotu klonów, podczas gdy jego mentor skontaktował się z Ahsoką, która została wysłana na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że Togrutanka nawiązała kontakt z nieprzyjacielem. Tano była przekonana, że wygrywa bitwę, lecz Anakin i jego były mistrz wiedzieli, że to tylko pułapka Separatystów. Gdy padawanka zignorowała rozkaz Kenobiego, Skywalker zarządził przymusową ewakuację uczennicy. Gdy oddziały Jedi znalazły się w kanonierkach LAAT, wyruszyły do lokalizacji Togrutanki. Chcąc przerwać walkę, Anakin rozkazał pilotowi, by posadził maszynę przed wojskami Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Togrutanka była zbulwersowana, lecz nie chciała się kłócić z mistrzem, dlatego wsiadła na pokład kanonierki. Na jej pokładzie Skywalker i Kenobi ukazali niesfornej uczennicy ogrom sił wroga. Ponosząc porażkę na Felucii, Republikanie wrócili na Coruscant.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kradzież holokronu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Skradziony holokron ====&lt;br /&gt;
:''Mistrzowie, to ja jestem za to odpowiedzialny. Przez jej duże umiejętności zapomniałem jak bardzo jest młoda. Dostała więcej wolności niż powinna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]], broniąc [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po [[Pierwsza bitwa o Felucję|bitwie o Felucię]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po znalezieniu się w stolicy galaktyki, strażnicy pokoju udali się na spotkanie z mistrzami Windu i Yodą. Obi-Wan złożył raport z niedawno stoczonej bitwy, w którym uwzględnił niesubordynację Ahsoki. Słysząc to, mistrzowie postanowili przenieść Togrutankę z pól bitew do [[Archiwa Jedi|archiwów Jedi]], by tam mogła przemyśleć swoje zachowanie. Mimo, że Rada ogłosiła swoja decyzję, Anakin stanął w obronie uczennicy, mówiąc, iż zapomniał o jej młodym wieku, przez jej umiejętności. Przyjęcie winy na siebie, nie uchroniło padawanki Skywalkera od kary w archiwach. Po zakończeniu spotkania z mistrzami, rycerz osobiście odprowadził Togrutankę do biblioteki, gdzie przedstawił ją mistrzyni [[Jocasta Nu|Jocaście Nu]]. Gdy starsza kobieta zajęła się oprowadzaniem Ahsoki po archiwach, Anakin wrócił do centrum dowodzenia świątyni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Burza mozgow.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] zastanawiają się nad celem ataku intruzów.]] Tam, razem z Obi-Wanem, zajął się analizowaniem bitwy na Felucii. Gdy Jedi omawiali jakie skutki może przynieść porażka, mistrz Yoda, który również znajdował się w pomieszczeniu, wyczuł zakłócenia w Mocy. Sędziwy mistrz oznajmił, że do świątyni przenikną intruzi. Słysząc to, rycerz i jego mentor zaczęli się zastanawiać w jakim celu ktoś chce napaść tak groźne miejsce jak dom Jedi. W końcu doszli do wniosku, że celem ataku będzie centrum komunikacyjne, w którym przechowywano wszystkie dane o działalności wojskowej. Decyzja Republikanów była błyskawiczna, Anakin postanowił zabezpieczyć centrum komunikacyjne, a Kenobi centrum ochrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na miejscu, nie odnotował działalności nieprzyjaciela. Jednak po jakimś czasie nastąpiło krótkie zakłócenie w pracy świątynnych urządzeń. Obi-Wan, który w tej samej chwili połączył się ze swoim byłym uczniem, również potwierdził to niepokojące zdarzenie. Gdy Kenobi skończył mówić, do centrum komunikacyjnego przybył Yoda. Mistrz Jedi poinformował Anakina i Kenobiego, że intruzi znaleźli się już wewnątrz budynku. Strażnicy pokoju przez chwilę zastanowili się co mogło być celem ataku, gdyż ich stanowiska nie zostały naruszone. Po chwili mistrz Kenobi, poinformował o naruszeniu struktury przy południowej wieży. Republikanie postanowili się tam spotkać. Na miejscu, Anakin i jego mentor zobaczyli zdjętą kratę prowadzącą do szybów wentylacyjnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W pogoni za intruzami.jpg|right|250px|thumb|Na tropie intruzów.]]&lt;br /&gt;
Jedi niezwłocznie zagłębili się w tunele wentylacyjne. Idąc po śladach intruzów, zorientowali się, że zmierzają w stronę centrum komunikacyjnego. Po jakimś czasie, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała go, iż aresztowała w archiwach łowczynię nagród [[Cato Parasitti]], która pomagała sprawcy zamieszania, Bane'owi. Dodała też, że dowiedziała się od Cato, iż celem Durosa jest [[skarbiec holokronów]]. Po zakończeniu rozmowy z Ahsoką, Jedi wywnioskowali, że Bane chce się dostać do centrum komunikacyjnego przez skarbiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po krótkiej wędrówce, strażnicy pokoju znaleźli się w korytarzy prowadzącym do olbrzymiego sejfu. Zgodnie z ich przewidywaniami, zobaczyli dziurę w podłodze, która prowadziła do centrum komunikacji. Anakin i jego mentor podążyli śladami intruza. Po chwili znaleźli się obok kratki, z której można było wyjść do centrum. Tam jednak zastali [[Todo 360|małego robota]], który dyskutował z Jedi znajdującymi się we wnętrzu pomieszczenia. Nagle uruchomił zegar bomby, którą droid miał zamontowaną w swoim wnętrzu. Skywalker i Kenobi oddalili się pospiesznie od miejsca przyszłej eksplozji. Po wybuchu postanowili udać się do archiwów, gdzie zastali Yodę, Windu, Ahsokę oraz schwytaną wcześniej Parasitti. Gdy łowczyni miała zostać odprowadzona do aresztu, zdradziła, że następnym celem Bane'a miał być mistrz [[Bolla Ropal]]. Jej słowa wywołały przerażenie u mistrza Windu, który poinformował swoich towarzyszy, że Ropal to strażnik kryształu [[Kyber]], zawierającego listę wszystkich dzieci wrażliwych na Moc w galaktyce. Słysząc te słowa, Anakin postanowił, że razem z Ahsoką odnajdzie mistrza Ropala i zapewni mu ochronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ja... nadal nie mam jeszcze holokronu i wygląda na to, że zapodział mi się padawan.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Wullf Yularen|Wullfa Yularena]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Puszka Pandory}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Poszukując Rodianina, Jedi trafili do [[Układ Devaron|układu]] [[Devaron]]. Tam jednak czekały na nich cztery fregaty typu Munificent, w związku z czym Anakin zarządził rozpoczęcie [[Bitwa o Devaron|ataku]]. Po chwili na mostek niszczyciela Jedi przyszła transmisja od jednego z klonów znajdujących się na powierzchni planety. Żołnierz poinformował generała, że Cad Bane porwał mistrza Ropala. Domyślając się, że łowca nagród zabrał Rodianina na swój statek, Anakin postanowił dokonać abordażu wrogiego okrętu dowodzenia. Słysząc to, admirał Wullf Yularen wyraził sprzeciw, mówiąc, że ich wyposażenie przygotowane zostało do walk na lądzie, a nie w próżni. Mimo jego słów, Skywalker nie zmienił zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na statek Bane'a.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na statek [[Cad Bane|Bane'a]].]]&lt;br /&gt;
Problem transportu na fregatę został rozwiązany dzięki pomysłowi, jaki opracował razem z Ahsoką i kapitanem Rexem. Republikanie zdecydowali, że użyją czołgów, które charakteryzowały się odpornością na działanie próżni oraz magnetycznymi nogami. Po ustaleniu wszystkich szczegółów, Skywalker rozkazał CT-7567, by zorganizował ludzi potrzebnych do walki we wnętrzu fregaty wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, niszczyciel Republiki nadleciał nad wrogi statek, po czym wypuścił ze swoich hangarów czołgi. Maszyny wylądowały na powierzchni statku. Anakin i Ahsoka, którzy mieli na sobie kombinezony próżniowe, zajęli się eliminacją droidów, które wyszły im na spotkanie. Kolejnym etapem walki stała się walka z myśliwcami typu Vulture, lecz i ta zakończyła się sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do wnętrza fregaty, Anakin zdecydował się zaatakować mostek. Po zniszczeniu tamtejszych droidów, razem ze swoimi towarzyszami poszukał informacji na temat działalności Bane'a. Po chwili, rycerz Jedi postanowił odnaleźć Bollę Ropala. W tym celu udał się na poziom więzienny razem z Ahsoką. Togrutanka uprzedziła swojego mentora i odnalazła celę Rodianina. Okazało się, że mistrz Jedi został zamordowany. W związku z tym, Skywalker polecił Rexowi, by zajął się przetransportowaniem jego ciała na macierzysty niszczyciel. Po chwili rozmowy z Ahsoką, doszedł jednak do wniosku, że dbanie o ciało zmarłego zabierze im zbyt dużo czasu. Kolejnym krokiem Republikanów było wyśledzenie Bane'a. W pewnej chwili na całym statku zgasły światła. Mimo to, Artoo zauważył uciekającego łowcę nagród. Dzięki odkryciu droida, wojska Anakina ruszyły za nim, aż znalazły się w pomieszczeniu ze stanowiskami artylerii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka bez grawitacji.jpg|right|250px|thumb|Walka bez grawitacji.]]&lt;br /&gt;
Na miejscu wyszło na jaw, że Bane zwabił ich w pułapkę, gdyż na Republikanów czekała armia droidów. Duros wyłączył sztuczną grawitację, po czym jego wojska przystąpiły do ataku. Mimo utrudnień, Skywalker zbliżył się do Bane'a, lecz nie zdołał mu odebrać holokronu. W związku z tym, nakazał R2-D2, by przywrócił grawitację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droid wypełnił jego rozkaz, w chwili, gdy Anakin prawie dosięgał holokronu. Po przywróceniu ciążenia, Bane odwrócił uwagę rycerza Jedi, po czym odciągnął od niego Ahsokę. Skywalker próbował powstrzymać uczennicę, przed ściganiem łowcy, lecz ten mu to uniemożliwił, odcinając całe pomieszczenie od reszty statku. Nieoczekiwanie, podczas walki jeden z droidów potknął się, po czym wystrzelił do pocisku artyleryjskiego. Wywołało to eksplozję, przez którą odłamki oddzieliły Anakina od jego żołnierzy. Jedi rozkazał Rexowi znalezienie środka ewakuacji, po czym rozpoczął poszukiwania Ahsoki. Jego wędrówka nie trwała długo. Rycerz trafił do pomieszczenia, w którym Bane przetrzymywał Togrutankę zamkniętą w śluzie kosmicznej. Duros zagroził, że jeżeli strażnik pokoju spróbuje go zaatakować, zabiję dziewczynę. Anakin, ceniąc sobie życie uczennicy, poddał się i zgodził otworzyć holokron dla łowcy nagród. Po chwili krótkiej medytacji, sześcian został otwarty, przez co Bane mógł zespolić go z kryształem Kyber. Nieczekając na dalsze wydarzenia, Anakin wstał z podłogi, po czym zniszczył droidy robiące za wsparcie dla Durosa. Nie żdążył jednak zaatakować łowcy, gdyż ten, zgodnie z obietnicą otwarł śluzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin otwiera holokron.jpg|left|250px|thumb|Anakin otwiera [[holokron]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker pozwolił uciec przeciwnikowi, po czym zajął się ratunkiem uczennicy. Gdy śluza została zamknięta, Jedi rozpoczęli pościg za Bane'em. Gdy znaleźli się blisko hangaru, Tano poprosiła mistrza, by ewakuowali się na republikański niszczyciel. Skywalker mimo, iż był zaślepiony ambicją schwytania Durosa, zgodził się na ucieczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do hangaru, strażnicy pokoju zastali walczących klonów z resztkami droidów. Republikanie przejęli wrogi wahadłowiec, po czym zaczekali na Denala, który odnalazł Bane'a i zwyciężył z nim w walce. Gdy załoga była w komplecie, wysłannicy Republiki opuścili fregatę wroga. Na pokładzie wahadłowca, Anakin zwierzył się Ahsoce, że mimo iż Cad Bane zginął, to on nadal wyczuwa jego obecność. Wkrótce potem skradziony statek wylądował w hangarach niszczyciela. Na miejscu, Anakin nawiązał rozmowę z admirałem Yularenem, który był oburzony, że nie odzyskał holokronu, oraz że nie aresztował Bane'a. Jedi zignorował jego gniew, mówiąc, iż liczy się tylko odniesione zwycięstwo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Wyczuwam coś mistrzu i to nie jest nic dobrego.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To ciemna strona. Dobrze szukamy.''&lt;br /&gt;
:— Po znalezieniu lokalizacji porwanych dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Dzieci Mocy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie, Anakin został wezwany przez kapitana Rexa. Klon znajdował się w wahadłowcu, którym przybyli na ''Śmiałka''. Tam pokazał rycerzowi Jedi kałużę zielonej krwi. Zaniepokojony tym odkryciem, Skywalker przyjrzał się substancji dokładniej. Po chwili doszedł do wniosku, że Cad Bane musiał przeżyć wybuch fregaty i w zbroi Denala dostać się na ''Śmiałka''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy strażnik pokoju wybiegł z wahadłowca w poszukiwaniu Durosa, zobaczył, że Ahsoka próbuje nawiązać rozmowę z rzekomym Denalem. Widząc to, Anakin pobiegł w ich stronę, krzycząc do uczennicy, by się oddaliła. W pewnej chwili, Bane zaatakował Togrutankę, po czym ukradł pobliski myśliwiec typu [[V-19]]. Skywalker próbował powstrzymać go przed odlotem, lecz mu się nie udało. W ostatnim desperackim akcie aresztowania łowcy nagród, rycerz Jedi nawiązał połączenie z admirałem Yularenem i rozkazał mu zablokowanie pierścieni nadprzestrzennych. Wojskowy ociągał się z wypełnieniem polecenia, gdyż wciąż był nieprzychylny generałowi po ostatniej rozmowie. Zirytowany Jedi, powiedział podwładnemu, że chodzi o Bane'a. Wullf rozkazał natychmiastowe zablokowanie hipernapędu myśliwców, lecz było już za późno, gdyż Duros uciekł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Lapanie Bane'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin próbuje złapać [[Cad Bane|Cada Bane'a]].]] Anakin postanowił zameldować o tej porażce Radzie Jedi. Po przybyciu na Coruscant, strażnik pokoju spotkał się z mistrzami i opowiedział im, o śmierci Bolla Ropala, kradzieży kryształu Kyber przez Bane'a oraz o jego ucieczce. Starszyzna zaniepokoiła się faktem, że los dzieci wrażliwych na Moc spoczął w rękach Durosa. Po trwających jakiś czas obradach, postanowiono wyśledzić przyszłe cele Bane'a, za pomocą medytacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce, Anakin razem z mistrzami Kenobim, Windu i Yodą, spotkał się w komnacie medytacyjnej, by tam rozpocząć badanie przyszłości Bane'a. Po trwającym jakiś czas transie, Yoda wyczuł, że dziecko przebywające na Rodii jest zagrożone. Niemal w tej samej chwili, Mace i Anakin wyczuli kolejne zagrożenia na Naboo i [[Glee Anselm]]. Gdy Jedi skończyli medytację, postanowiono, że mistrz Kenobi uda się na Rodię, podczas gdy Skywalker i jego uczennica polecą na Naboo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed odlotem na Naboo, Anakin musiał odnaleźć Ahsokę, która znajdowała się gdzieś w świątyni. Jedi odnalazł Togrutankę w chwili gdy próbowała pocieszyć [[Tyzen Xebec|Tyzena Xebeca]], który opłakiwał śmierć swojego mistrza, Bolli Ropala. Zabrak nie chciał słuchać kojących słów Tano, dlatego postanowił się oddalić. Dziewczyna nie chciała jednak dać za wygraną, lecz powstrzymał ją Skywalker, po czym powiedział o ich misji na Naboo&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Act on Instinct]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi znaleźli się na wyznaczonej planecie, kapitan Typho skierował ich do [[Lunker]]a, który miał ich zaprowadzić do [[Jan-gwa]]. Gdy strażnicy pokoju dotarli do miasta, odnaleźli dom [[Roo-Roo Page|przyszłej adeptki]], po czym przygotowali tam zasadzkę na Bane'a. Po jakimś czasie, łowca nagród zjawił się by porwać Roo-Roo, wtedy jednak Jedi, ujawnili się, po czym go zaatakowali.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin aresztuje Bane'a.jpg|left|250px|thumb|[[Cad Bane|Bane]] aresztowany.]]&lt;br /&gt;
Pierwsza uderzyła Ahsoka, która miała niedokończone porachunki z Durosem. Ten jednak zdołał ją pokonać, dlatego do akcji wkroczył Anakin. Gdy Bane spróbował ucieczki, Jedi powalił go na ziemię i aresztował. Po upewnieniu się, że Page jest bezpieczna, Republikanie wrócili na ''Śmiałka''. Tam spotkali się z mistrzami Kenobim i Windu, którzy również zakończyli swoje misje. Strażnicy pokoju zgodnie stwierdzili, że należy przesłuchać łowcę nagród. Gdy jednak podjęli próbę rozmów, ten nie chciał współpracować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu na krótką naradę, Anakin zaproponował użycie Mocy, w kontaktach z Cadem. Obi-Wan stwierdził jednak, że Duros nie jest istotą o słabym umyśle. Nagle do dyskusji włączyła się Ahsoka, która zaproponowała połączenie sił przy użyciu perswazji. Mimo dużego ryzyka utraty zdrowia psychicznego przez łowcę, Jedi przystali na jej plan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker, Windu i Kenobi weszli do celi najemnika, po czym zaczęli naginać jego umysł. Dopiero trzecia próba przyniosła oczekiwany rezultat; Bane zgodził się współpracować. Strażnicy pokoju zażądali, by ujawnił im miejsce pobytu porwanych wcześniej dzieci oraz lokalizację holokronu. Duros zgodził się spełnić ich żądanie, po czym powiedział, że zabierze ich w odpowiednie miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego uczennica nie zostali jednak uwzględnieni w tej wyprawie. Mistrzowie polecili im, by złożyli raport Palpatine'owi. Zgodnie z rozkazem, Anakin wrócił na Coruscant, gdzie poinformował kanclerza, o postępach misji Jedi. Przywódca Republiki wypytał go o jego główne podejrzenia, lecz gdy rycerz nie podał konkretnych hipotez, nakazał mu bycie cierpliwym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Śmiałka'', strażnik pokoju i jego uczennica zajęli się oględzinami myśliwca Bane'a. Mimo, iż Duros skasował pamięć komputera nawigacyjnego, to pozostawił informacje w komputerze paliwowym. Tym sposobem, Jedi odkryli, że łowca zatrzymywał się na [[Mustafar]]ze. Chcąc opuścić pokład niszczyciela, Republikanie postanowili sprawdzić wulkaniczną planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzieci uratowane.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] wracają z uratowanymi dziećmi.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka opuścili hangary ''Śmiałka'' na pokładzie ''Twilighta'', po czym wykonali skok w nadprzestrzeń. Gdy dotarli na Mustafar, odnaleźli rozległy budynek. Po wejściu do środka, wyczuli porwane dzieci oraz potężny ładunek ciemnej strony. Po wybraniu odpowiedniego korytarza, Republikanie trafili do spowitej ciemnością dużej sali. Ahsoka sprawdziła łóżka, w których miały znajdować się dzieci, lecz były one puste. Mimo to, Anakin wiedział, że przyszli adepci znajdują się w pomieszczeniu. Po chwili z ciemności wychynęły dwa droidy i trzymając porwane dzieci, rozpoczęły walkę z Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle mroczna placówka zaczęła się rozpadać, co zostało spowodowane wyłączeniem sztucznej grawitacji. Strażnicy pokoju nie chcąc skrzywdzić dzieci, bardzo ostrożnie dobierali ciosy w walce z robotami. W końcu jednak, Anakin i jego uczennica poradzili sobie z droidami, po czym rozpoczęli ucieczkę. Gdy znaleźli się na pokładzie ''Twilighta'', opuścili Mustafar, wybierając tym samym kurs na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, Skywalker złożył raport Radzie. Młody rycerz poinformował mistrzów, że nie udało mu się ocalić dziwnej placówki na wulkanicznej planecie. Chcąc polepszyć panującą atmosferę, przypomniał, że Bane znajduje się w areszcie. Na jego słowa, starsi poinformowali go, że łowca nagród uciekł. Na zakończenie sesji, Yoda wyraził obawę o przyszłość zakonu Jedi&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szpieg w Senacie ====&lt;br /&gt;
:''Wieczór tylko z tobą? Nie ma bardziej wyjątkowej okazji.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Szpieg senatu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich walkach na froncie, Anakin został skierowany na Coruscant, by mógł trochę odpocząć. Podczas lotu do stolicy galaktyki, statek rycerza Jedi został zaatakowany i zniszczony, przez co ten musiał się ewakuować. Z pomocą przyszedł mu pewien handlarz, który zabrał go na swój transportowiec, po czym podrzucił na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na powierzchni planety, udał się na spotkanie ze swoją żoną. Po krótkim przywitaniu, rycerz Jedi rozpoczął opowieść o przygodach jakie go spotkały w drodze powrotnej. Po pewnym czasie gdy małżonkowie cieszyli się wspólnie spędzanym czasem, do strażnika pokoju przyszedł rozkaz stawienia się w świątyni Jedi. Padmé nie przyjęła tego zbyt dobrze, lecz Anakin wytłumaczył jej, że obowiązek podczas wojny jest ważniejszy od spraw rodzinnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Senatespy1.jpg|left|250px|thumb|Spotkanie z żoną.]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanin znalazł się w świątyni, mistrzowie poinformowali go o nowym zadaniu. Rycerz miał nakłonić senator Amidalę do szpiegowania [[Rush Clovis|Rusha Clovisa]], który był podejrzewany o współpracę z Separatystami. Jedi nie rozumiał, dlaczego właśnie polityk z Naboo miałaby się zajmować śledzeniem zdrajcy. Oświecił go mistrz Yoda, który powiedział, że Amidalę łączyła z Clovisem wspólna przeszłość. Zdziwiony Anakin odparł, że nie był tego świadom, lecz od razu dodał, że wypełni zadanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu świątyni, strażnik pokoju udał się do budynku Senatu, gdzie po krótkiej chwili odnalazł swoją żonę. Po przywitaniu, zapytał Padmé co łączyło ją z Clovisem. Pani senator z zażenowaniem stwierdziła, że Anakin przyszedł do niej w sprawach służbowych. Dodała też, iż wie o pomyśle Rady Jedi i że odmówiła mistrzowi Yodzie szpiegowania przyjaciela. Mimo to, Skywalker chciał poznać historię ich znajomości. W końcu żona powiedziała mu, że była w związku z Rushem zanim jeszcze wyszła za Anakina. Rycerz zaakceptował jej słowa, po czym wrócił do tematu szpiegowania Clovisa. Powiedział, że cieszy się z podjętej przez nią decyzji, gdyż jej przyjaciel prawdopodobnie współpracuje z Separatystami. Słysząc jego słowa, Naberrie błyskawicznie zmieniła swoje postanowienie i zgodziła się szpiegować senatora. Zszokowany Anakin zabronił jej tego, lecz ta użyła przeciwko niemu jego własnych słów, mówiąc, że w czasie wojny najważniejszy jest obowiązek. Po opuszczeniu Senatu, małżonkowie udali się do świątyni Jedi. Tam Padmé oficjalnie przyjęła zadanie powierzone jej przez Radę oraz zapewniła, że zrobi wszystko, by ponownie zdobyć zaufanie Rusha. Na zakończenie spotkania, Skywalker powiedział starszyźnie, że zapewni pani senator ochronę podczas jej misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin wykorzystuje fakt ze jest pilotem.jpg|right|250px|thumb|Anakin jako pilot.]]&lt;br /&gt;
Gdy Amidala ponownie nawiązała kontakt z Clovisem, postanowiła towarzyszyć mu w podróży na [[Cato Neimoidia|Cato Neimoidię]]. Na szczęście Anakina, lot miał odbyć się prywatnym statkiem Padmé, przez co on mógł udawać pilota. Gdy nadeszła pora odlotu, rycerz Jedi chciał upewnić się, że Clovis nie będzie siedział bezpośrednio przy jego żonie. W tym celu uszkodził zabezpieczenie siedzenia, które znajdowało się najbliżej miejsca Naberrie. Podczas podróży, gdy mimo braku zabezpieczenia, Rush dostawiał się do żony rycerza Jedi, ten wykorzystał fakt pilotowania statku, by poprzez nagły unik strącić senatora z siedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, wysłannicy Republiki wylądowali na Cato Neimoidii. Po zakończeniu wszystkich procedur, senatorowie opuścili statek, by spotkać się z ich przyszłym gospodarzem, [[Lott Dod|Lottem Dodem]]. Pełniąc funkcję zwykłego pilota, Anakin pozostał na statku razem z R2-D2 i kapitanem Typho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, gdy Padmé wciąż nie dawała znaków wypełnienia misji, Skywalker zajął się przeglądaniem stanu technicznego okrętu. Mimo zachęt Artoo do działania, cierpliwie odpowiedział, że poczeka na umówiony sygnał. Gdy ten, mimo wciąż upływającego czasu, nie nadchodził, strażnik pokoju postanowił udać się do pałacu Doda. Po odnalezieniu kwatery swojej żony, zastał w niej tylko C-3PO. Droid powiedział mu, że jego pani udała się na spacer z senatorem Clovisem. Anakin zaniepokoił się tą wieścią, lecz postanowił ufać Padmé do końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku radości rycerza Jedi, w końcu pojawił się sygnał od Amidali, przez co ten mógł zacząć działać. Gdy strażnik pokoju odnalazł żonę, zastał ją w objęciach Clovisa. Ta jednak pokazała mu datakartę, ukrytą w jednej z rąk. Kiedy pani senator ją wypuściła, Jedi złapał ją za pomocą Mocy, po czym pobiegł do swojego statku, by przekazać ją Artoo. Gdy robot zaopiekował się cennymi danymi, Republikanin wrócił do pałacu Doda, by nakłonić żonę do odlotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi odnalazł Padmé w jej kwaterze. Tam ze zgrozą zauważył, że została otruta. Strażnik pokoju obwinił o to Clovisa, który również znajdował się w pokoju. Senator odpowiedział mu jednak, że nie skrzywdziłby Amidali, ze względu na uczucia, jakimi nią darzy. Zadowolony z tego faktu, Skywalker rozkazał mu, by zdobył antidotum od Lotta Doda, który prawdopodobnie był za to odpowiedzialny. Rush zgodził się wykonać jego polecenie, pod warunkiem, że zostanie mu zwrócona datakarta, którą ukradła Padmé.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin nad chora Padme.jpg|left|250px|thumb|Anakin nad chorą [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]].]] &lt;br /&gt;
Gdy Republikanin i Separatysta się dogadali, Anakin zabrał chorą żonę z łóżka, po czym razem z Clovisem rozpoczął podróż do ich statku. Gdy uciekinierzy znaleźli się w głównym holu, natknęli się na Doda, który zdziwiony ich potajemnym odejściem, zapytał co się stało. Rush powiedział mu, że Amidala została otruta i że powinno się ją przewieść na Coruscant. Neimoidianin odpowiedział mu jednak, że skoro stan jej zdrowia jest ciężki, to powinna obyć się bez podróży. Słysząc to, Clovis wyciągnął blaster i wymierzył w senatora, żądając przekazania mu antidotum. Lott zgodził się na to, lecz zaznaczył, że Rush tego pożałuje. Po zdobyciu szczepionki, Anakin razem z Padmé i Clovisem, udali się do swojego statku. Gdy senator przekazał Skywalkerowi antidotum, ten zamknął wejście do okrętu, mówiąc, że wierzy iż wielbiciel jego żony poradzi sobie z rozzłoszczonym współpracownikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu, Anakin podał Amidali antidotum, co poskutkowało jej niemal natychmiastowym powrotem do zdrowia. Gdy Padmé doszła na siebie, przeprosiła męża za wszystko, czego musiała się dopuścić biorąc udział w tej misji. Rycerz Jedi odparł jednak, że miał do niej całkowite zaufanie i że nie musi go za nic przepraszać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Druga bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Rex! Jak będzie Obi-Wan przyśle wsparcie, czy nie?''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Niestety nie, sir. Generał Kenobi nie doleciał do strefy lądowania, zestrzelili im kanonierkę.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Szlag. Jeden raz kiedy chce żeby mi pomógł, to nie może.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin przekazał informacje o fabryce droidów Radzie Jedi, ta postanowiła przeprowadzić inwazję, mającą na celu całkowite zdominowanie ojczyzny [[Geonosjanie|Geonosjan]]. Do poprowadzenia [[Druga bitwa o Geonosis|bitwy]] wyznaczono Skywalkera oraz mistrzów [[Ki-Adi-Mundi|Ki-Adi-Mundiego]] i Obi-Wana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając nadzieję na ominięcie układania planów inwazji, Anakin i jego uczennica, wzięli udział w [[Bitwa o Dorin (wojny klonów)|bitwie]] o [[Dorin]]. Ich uczestnictwo w walkach spowodowało opóźnienie ataku na Geonosis, lecz w końcu Jedi postanowili dołączyć do swoich towarzyszy. Gdy zjawili się na statku dowodzenia, zwołano ostatnią naradę, w której przypomniano, że głównym celem jest fabryka droidów. Ustalono również, z której strony zaatakuje każdy z generałów. Po zakończeniu narady, Anakin miał się przygotować na przeprowadzenie inwazji, od strony południowej, podczas gdy jego towarzysze mieli się zająć centrum i północą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Landingatpointrain1.jpg|right|250px|thumb|Narada przed [[Druga bitwa o Geonosis|bitwą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy oddziały mistrzów Jedi wyruszyły, rycerz zwołał swe siły, by i oni wzięli czynny udział w bitwie. Po opuszczeniu hangarów, gdy republikańskie statki przeniknęły w atmosferę planety, zostały zaatakowane przez [[Myśliwiec typu Nantex|myśliwce typu Nantex]]. Ataki Geonosjan skutkowały potężnymi zniszczeniami w szeregach wojsk Republiki, co odczuła również kanonierka Anakina. Szturmowy okręt został trafiony, przez co rozbił się na powierzchni Geonosis. Na szczęście większość jego załogi uszła cało z katastrofy, przez co Skywalker zarządził kontynuację ataku. Okazało się jednak, że jego oddziały rozbiły się daleko od punktu zbiorczego. Mimo przeciwności, Republikanin postanowił dotrzeć do wyznaczonego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającej jakiś czas wędrówce, wysłannicy Republiki natknęli się na ogromny bunkier, w kształcie muru, który blokował im dalszą drogę. Widząc to, Anakin zarzucił Ahsoce, że niedokładnie przestudiowała mapy Geonosis. Dziewczyna odparła jednak, iż ostrzegała go o tej fortyfikacji, a on zapewnił, że nawet nie znajdą się w jej pobliżu. Rycerz nie chcąc dłużej dyskutować, postanowił zniszczyć wrogą bazę. Przed odejściem rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do walki. Gdy klon przyjął rozkaz, Skywalker i jego uczennica rozpoczęli wspinaczkę na ogromny mur. Gdy ich podróż dobiegła końca, Anakin zaproponował rozpoczęcie zawodów na efektywność w niszczeniu droidów. Ahsoka przyjęła jego pomysł z entuzjazmem, po czym zabrała się do walki o pierwsze miejsce. Rycerz nie pozwolił jej się wybić, dlatego również rozpoczął walkę z licznymi oddziałami, które wyszły im na spotkanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie ostatni robot został zniszczony, lecz w tej samej chwili pojawiły się dwie droideki. Na szczęście Jedi, pojawił się Rex i zniszczył jedną z nich. Kolejnym nieprzyjacielem zajął się Anakin, który przeczołgał się pod pole droida, po czym wbił w niego swój miecz świetlny. Po ustabilizowaniu sytuacji, strażnik pokoju nakazał swojej uczennicy szukanie wejścia do wnętrza placówki. Ledwo skończył swoją wypowiedź, a pojawił się droid, by sprawdzić jak poszło niszczycielom. Widząc to, Anakin skorzystał z okazji i wrzucił materiały wybuchowe do wnętrza bunkra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podczas drugiej bitwy o geonosis.jpg|left|250px|thumb|Walka w towarzystwie [[Ahsoka Tano|uczennicy]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że nie mają dużo czasu, Jedi uniósł za pomocą Mocy kapitana Rexa, po czym zrzucił go ze szczytu fortyfikacji. Gdy klon rozpoczął upadek, Skywalker i jego uczennica zeskoczyli w dół. Jedi szybciej dotarli do powierzchni, gdzie złagodzili swoje lądowanie za pomocą Mocy. Gdy żołnierz zbliżał się do gruntu, strażnicy pokoju złapali go w telekinetyczny uchwyt, po czym postawili na ziemi. Ledwo skończyli ratunek towarzysza, a nastąpił wybuch. W związku z tym, Anakin i Ahsoka musieli zająć się ochroną przed odłamkami skalnymi. Gdy sytuacja została ustabilizowana, rycerz Jedi rozkazał swoim oddziałom podjęcie marszu na nowo. Po jakimś czasie, Republikanie natknęli się na mistrza Mundiego, który również nie dotarł na miejsce zbiórki. Dodatkowo, [[Cereanie|Cereanin]] poinformował Skywalkera o burzliwych walkach trwających w punkcie zbiorczym. Słysząc to, rycerz skontaktował się z admirałem Yularenem i poprosił o wsparcie myśliwców. Oficer odpowiedział mu, że ma szczęście gdyż jedna eskadra wróciła do hangarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli kolejny etap podróży. Po jakimś czasie, wojska dotarły w wyznaczone miejsce. Na ich szczęście wsparcie wzywane przez Anakina, dotarło chwilę przed nimi i zajęło się wszystkimi nieprzyjaciółmi. Gdy rycerz Jedi odnalazł swojego mentora, zauważył, że ten został ranny. Kenobi zbagatelizował sprawę, po czym przeszedł do omawiania kolejnych etapów walk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szturm na tarcze.jpg|right|250px|thumb|Szturm na generator osłon.]]&lt;br /&gt;
Mistrz Jedi postanowił, że Anakin poprowadzi oddziały do zniszczenia obrońców generatorów tarcz pobliskiej fabryki, podczas gdy mistrz Mundi poczeka na na jego sukces i zaatakuje bezbronną placówkę. Plan Obi-Wana natychmiast wszedł w życie. Anakin razem z Ahsoką i żołnierzami, przeniknął pod wrogą tarczą, po czym dostał się do jej generatorów. Tam przy użyciu granatów jonowych dezaktywował działa, przez co czołgi mistrza Mundiego mogły wkroczyć do akcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak odniósł spektakularny sukces; generatory zostały zniszczone, przez co fabryka straciła swoje główne zabezpieczenia. Tym samym pierwszy etap bitwy został wygrany przez Republikę, co pozwoliło jej na krótkie przegrupowanie sił. Biorąc pod uwagę rany mistrza Kenobiego, oraz lekkie obrażenia mistrza Mundiego, Anakin postanowił ich ewakuować do czasu, aż wrócą do zdrowia. Gdy rycerz zajmował się transportem swojego mentora do kanonierki, pojawiła się Ahsoka, która chciała wiedzieć ile zniszczył droidów. Gdy okazało się, że dziewczyna przegrała zawody, odezwał się mistrz Mundi, który pobił wynik Skywalkera. Członek Rady zapytał go co było nagrodą w tych zawodach. Jego słowa zdezorientowały Anakina, ale już po chwili rycerz odparł, że mistrz zaskarbił sobie jego dozgonny szacunek. Po tych słowach kanonierka z rannymi odleciała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiedziałem, że przeżyją. Mówiłem żeby się nie poddawać!''&lt;br /&gt;
:'''Luminara''': ''Ja wcale się nie poddałam Skywalker, ale w przeciwieństwie do ciebie, gdy przyjdzie czas, jestem gotowa wypuścić ucznia. Powiesz to o sobie?''&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Fabryka broni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Przejmując dowodzenie nad bitwą, Anakin razem z Ahsoką sporządził plan dalszej ofensywy. Gdy każdy szczegół został ustalony, Jedi udali się do swoich oddziałów, by przekazać im odpowiednie wytyczne. Głównym mówcą w nardzie miała zostać Ahsoka, lecz gdy tylko ta się odezwała, rycerz Jedi wtrącał się ze swoimi uwagami doprowadzając uczennicę do frustracji, a klony do rozbawienia. Po zakończeniu obrad, Togrutanka z żalem powiedziała swojemu mentorowi, że jej odprawy byłyby lepsze, gdyby pozwalał jej działać samodzielne. Na te słowa Skywalker odparł tylko, że chodziło mu o to, by wszystko zostało przeprowadzone porządnie. Wypowiedź rycerza jeszcze bardziej rozzłościła Ahsokę, która obwiniła go, o niedocenianie jej umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Weaponsfactory2.jpg|left|250px|thumb|Atak na fabrykę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Ich sprzeczka została przerwana przez mistrzynię [[Luminara Unduli|Luminarę Unduli]] i jej padawankę [[Barrissa Offee|Barrissę Offee]], które przybyły w międzyczasie z nowymi wojskami. Po krótkim przywitaniu, Luminara przejęła dowodzenie, wprowadzając nowy plan. Według mistrzyni najlepszym rozwiązaniem było zniszczenie fabryki droidów od środka, czego miałby się podjąć uczennice, które dostałyby się do jej wnętrza poprzez sieć podziemnych tuneli. Słysząc to, Anakin wyraził swój zdecydowany sprzeciw, mówiąc, że nie chce narażać życia Ahsoki. Unduli uspokoiła go, ujawniając kolejną część planu. Polegał on na frontalnym ataku, którym miała dowodzić razem ze Skywalkerem. Rycerz miał co do tego wątpliwości, lecz w końcu zaakceptował jej pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy padawanki odeszły, by wykonać swoją misję, Anakin powiedział Luminarze, by ich atak przebiegł w stylu paradnym, który na pewno zwabiłby większość sił wroga. Mistrzyni zgodziła się na to, po czym zarządziła wymarsz. Zgodnie z ustaleniami, Republikanie ruszyli na fabrykę droidów. Gdy znaleźli się blisko mostu prowadzącego do placówki, z wnętrza fabryki wyszły rzesze droidów bojowych. Rozpoczęła się walka. Jedi, cały czas polegając na skuteczności misji padawanek, ruszyli do ataku z pełną mocą. Na ich nieszczęście, z ukrycia wyszli Geonosjanie i dołączyli do bitwy. Wraz z ich przybyciem, rozpoczęły się trudne chwile dla Republikanów, gdyż chwilę potem pojawiły się droidy niszczyciele. Anakin i mistrzyni Unduli stanęli z nimi do walki, lecz ich przeważająca siła, zmusiła ich do wezwania pomocy ze strony żołnierzy klonów. Na ich prośbę odpowiedział kapitan Rex, który za pomocą wyrzutni rakiet, zniszczył wszystkie droideki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi i klony ponownie naparli na droidy, lecz i tym razem wróg ich zaskoczył. Z wnętrza fabryki wyjechało dwadzieścia [[superczołg]]ów, nowoczesnych machin bojowych Konfederacji. Mimo natychmiastowego ataku dział i czołgów, pojazdy nieprzyjaciela zostały nietknięte. W związku z tym, Anakin rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do odwrotu, podczas gdy on i mistrzyni Unduli zajmą się likwidacją pobliskiego mostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaopatrzeni w ładunki wybuchowe, Jedi zeszli ścianami klifu, by dostać się pod most. Gdy już im się to udało, podłożyli ładunki i uciekli na jego drugą stronę. Po wyjściu na powierzchnię, Anakin zdetonował bomby doprowadzając do zniszczenia mostu, a zarazem superczołgów, które się na nim znajdowały. Klęska maszyn bojowych nie zakończyła bitwy, gdyż z wnętrza fabryki wychynęły kolejne oddziały wroga. Mimo, iż strażnicy pokoju byli oddzieleni od swoich oddziałów, ruszyli do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Powitanie z uczennicami.jpg|right|250px|thumb|Przywitanie z [[Padawan|uczennicami]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zawziętości, ich szanse były nikłe ze względu na przewagę liczebną droidów. W pewnej chwili z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, po czym przeprosiła go za porażkę. Skywalker wyczuł, że uczennica jest zagrożona, lecz nie mógł nic zrobić, gdyż nastąpił wybuch we wnętrzu fabryki. Jedi musieli uciekać, by nie zostać przygniecionymi przez opadające gruzy. Po opadnięciu pyłów, Skywalker wezwał Rexa, by sprowadził ciężki sprzęt dla ratowania padawanek. Gdy klon potwierdził rozkaz, odezwała się mistrzyni Unduli, która poinformowała Anakina, że wyczuwa powolną śmierć ich podopiecznych. Rycerz puścił jej słowa mimo uszu, gdyż wierzył, że uratuje swoją uczennicę. Wkrótce przybyły kanonierki i zaczęły usuwać odpady. W pewnej chwili, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, co pozwoliło strażnikowi pokoju zlokalizować ją w rumowisku. Skywalker poinformował o tym Luminarę, po czym nieczekając na przybycie kanonierek, razem z nią użył Mocy, by usunąć pobliskie szczątki. Po usunięciu odpadów, pojawiły się Ahsoka i Barrissa, które przetrwały wybuch fabryki w jednym z superczołgów. Gdy dziewczyny dołączyły do swoich mistrzów, Anakin zapewnił swoją podopieczną, że nie zwątpił w nią nawet przez chwilę. Gdy przywitanie dobiegło końca, Skywalker i Unduli szczerze pogratulowali uczennicom dobrze wykonanej misji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ahsoko, twój obowiązek to ratować życie innym. Barrissa wiedziała, że ratunkiem jest zniszczenie plagi, co oznaczało niestety jej śmierć. Postąpiłaś właściwie, wiedziałaś, że zimno zabije pasożyty. Wyzbycie się naszego przywiązania to dla nas ciężkie wyzwanie. Ty zaufałaś intuicji, Barrissa będzie ci za to wdzięczna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pokonaniu [[Robak mózgowy|geonosjańskich insektów mózgowych]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Władcy umysłu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mimo iż bitwa została wygrana, Republikanie dodatkowo zamierzali odnaleźć [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]] i doprowadzić go przed oblicze sprawiedliwości. Zadania tego podjęła się Luminara, która samotnie wyruszyła na geonosjańskie pustkowia, w ślad za Separatystą. Po jakimś czasie Anakin wykrył potężną burzę piaskową, która mogła zagrozić Unduli. W związku z tym, rycerz udał się do dowództwa, by tam razem z Kenobim i Mundim, którzy wrócili już do zdrowia, nawiązać połączenie z towarzyszką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy udało się uzyskać połączenie, Jedi ostrzegli mistrzynię o nadciągającym zagrożeniu. Ta jednak odparła, że nie zamierza porzucić swoich poszukiwań, gdyż namierzyła już przywódcę Geonosjan. Akceptując słowa [[Mirialanie|Mirialanki]], strażnicy pokoju przerwali rozmowę. Po jakimś czasie, Luminara sama się z nimi skontaktowała i poinformowała, że odnalazła Poggle'a w [[Świątynia Progate|świątyni Progate]]. Zadowoleni z tych doniesień Jedi powiedzieli, że dotrą do niej ze wsparciem po ustaniu burzy piaskowej. Słysząc ich słowa, Unduli odpowiedziała im, że nie będzie tak długo czekać, dlatego sama zajmie się Separatystą. Gdy Mirialanka skończyła mówić, nagle została zaatakowana. Dowództwu nie dane było zobaczyć wyników walki, gdyż połączenie z mistrzynią zostało zerwane. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wejscie do podziemia.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] wchodzą do katakumb [[Świątynia Progate|świątyni Progate]].]]&lt;br /&gt;
Anakinowi wystarczył jednak sam początek ataku, by postanowić o wyruszeniu na misję ratunkową. Jego pomysł został odrzucony przez starszych Jedi, którzy stwierdzili, że nie mogą ryzykować przeprawy podczas zamieci. Gdy jednak nawałnica ustała, Skywalker, Kenobi i mały oddział żołnierzy, wyruszyli do wskazanego przez mistrzynię miejsca. Po przybyciu do świątyni Progate, Republikanie przeprowadzili ogólne oględziny budynku. Z niepokojem odkryli, że żołnierz, który towarzyszył Luminarze, został zabity. Po chwili mistrz Kenobi znalazł miecz świetlny należący do Mirialanki. Mentor Anakina stwierdził, że sam fakt znalezienia broni nie wróży nic dobrego. W pewnej chwili, klony odnaleźli wejście do katakumb świątyni. Nad drzwiami znajdowała się rzeźba dziwnego Geonosjanina. Po chwili namysłu, mistrz Kenobi stwierdził, że dzieło musi przedstawiać legendarną królową Geonosis. Słysząc to, Anakin wyraził swoje zdziwienie, lecz po krótkiej rozmowie z byłym mistrzem stwierdził, że należy zagłębić się we wnętrze budynku, by odnaleźć mistrzynię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tunelach panowała całkowita ciemność, przez co strażnicy pokoju musieli uruchomić swoje miecze, a żołnierze noktowizory. Po odpowiednim przygotowaniu, orszak zaczął się zagłębiać w labirynt katakumb. Gdy Republikanie znajdowali się już głęboko pod ziemią, zostali zaatakowani przez geonosjańskich wojowników zombie, których w żaden sposób nie dało się powstrzymać. Widząc to, mistrz Kenobi rozkazał odwrót, a gdy już oddziały znalazły się w bezpiecznym miejscu, polecił dwóm żołnierzom udanie się na powierzchnię i wezwanie wsparcia. Gdy klony się oddaliły, Republikanie wybrali inną drogę do centrum katakumb. W pewnej chwili, Jedi usłyszeli echo walk, przez co zawrócili, by sprawdzić co się stało. Po dotarciu w odpowiednie miejsce, odnaleźli zwłoki wysłanych wcześniej żołnierzy. Widząc to, Anakin zaproponował, że sam podejmie się wezwania pomocy, lecz nie zgodził się na to jego mentor. Mistrz Jedi stwierdził, że nie będą się więcej rozdzielać, po czym nakazał kontynuowanie wędrówki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podziemia.jpg|right|250px|thumb|Anakin w katakumbach.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie zgłosiła się mistrzyni Unduli. Mirialanka walczyła z geonosjańskimi zombie, lecz poprosiła, by jej towarzysze uciekali ze świątyni. Strażnicy pokoju nie zamierzali jednak opuścić Luminary. Chcąc jak najszybciej pomóc jej uwolnić się od Geonosjan, przyspieszyli marsz wojsk. Po jakimś czasie dotarli do dużej sali, w której roiło się od zombie. W pomieszczeniu znajdował się również Poggle, który uwięził Unduli u stóp królowej [[Karina Wielka|Kariny]]. Widząc to, Anakin chciał zaatakować, lecz został powstrzymany przez Kenobiego. Mistrz Jedi zaproponował inny plan, w którym żołnierze mieli zakraść się na flanki zombiech i oczekiwać na odpowiedni rozkaz do działania. W tym czasie Skywalker i Kenobi mieli udać się na negocjacje z królową Geonosjan. Mimo niechęci, Anakin zaakceptował pomysł byłego mistrza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi wolnym krokiem udali się na rozmowy z władczynią. Gdy Karina ich zobaczyła, oburzyła się ich obecnością, gdyż jak powiedziała byli winni za zniszczenia na Geonosis. Kenobi przerwał jej wypowiedź mówiąc, by poddała się sprawiedliwości Republiki oraz by uwolniła mistrzynię Unduli. Geonosjanka odmówiła wykonania polecenia, po czym odparła, że zamierza zdominować wrogów za pomocą swoich [[Robak mózgowy|insektów mózgowych]]. Na zakończenie jej słów, Poggle podszedł do mistrzyni Luminary z jednym z pasożytów, by wpuścić go do jej organizmu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin obserwuje odlot Ahsoki.jpg|left|250px|thumb|Anakin obserwuje odlot [[Ahsoka Tano|Ahsoki]].]]&lt;br /&gt;
Wtedy jednak, Kenobi wydał rozkaz klonom czekającym w ciemności, by oślepili nieprzyjaciół. Wykorzystując powstałe zamieszanie, Anakin uwolnił Luminarę, pojmał Poggle'a, po czym razem z towarzyszami, rozpoczął ucieczkę. Gdy jednak w ślad za Republikanami ruszyli wojownicy zombie, Jedi rozkazali by żołnierze zniszczyli sklepienie pomieszczenia. Zgodnie z poleceniem, klony doprowadzili do zawalenia sufitu królewskiej sali. Zyskując trochę czasu, wysłannicy Republiki znacznie oddalili się od niebezpiecznego obszaru, lecz w pewnej chwili ponownie pojawili się umarli wojownicy. Na szczęście, mistrzyni Luminara zauważyła drogę ucieczki, przez co mogli szybko wrócić na powierzchnię. Gdy Jedi i klony wydostali się z podziemi, byli świadkami całkowitego zawalenia się świątyni Progate.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strzępy terroru}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie wrócili do swojego obozu, postanowili niezwłocznie wyruszyć na Coruscant w celu przesłuchania Poggle'a. Jedyny problem stanowił fakt, iż mistrz Windu, który walczył na [[Dantooine]], przysłał wiadomość z prośbą o posiłki. Rozwiązanie dla tej misji znalazł, Anakin, który zaproponował, by zapewnieniem wsparcia zajęły się Ahsoka i Barrissa Offee. Pomysł ten przyjął się wśród mistrzów, przez co mogli wrócić do swoich spraw. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odlocie z Geonosis, Jedi spróbowali przesłuchać Poggle'a, lecz nawet próby uzyskania informacji za pomocą Mocy, spełzły na niczym. W końcu strażnicy pokoju udali się na mostek swojego statku; tam dowiedzieli się, że padawanki nie zameldowały się na czas. Nie spodobało się to Anakinowi, który uważał, iż wpadły w kłopoty. Kenobi uspokoił go jednak, mówiąc, że Togrutanka na pewno nauczyła się nie słuchania rozkazów od niego. Skywalker wolał jednak być czujny, dlatego polecił Rexowi, by wypatrywał wiadomości od uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, klon powiadomił go, że udało mu się nawiązać połączenie z Tano. Gdy Anakin rozpoczął rozmowę z Ahsoką, dowiedział się, że załoga została zarażona przez geonosjańskie pasożyty. Słysząc to, obiecał, że wyciągnie od Poggle'a sposób na zneutralizowanie intruzów. Na zakończenie rozmowy, polecił by Togrutanka miała włączony komunikator, po czym udał się na poziom więzienny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin dusi Poggle'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin dusi [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]].]]&lt;br /&gt;
Tam zwolnił ze służby strażników Separatysty, a następnie wszedł do jego celi by go przesłuchać. Gdy perswazja Mocą nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, Anakin powalił wroga na ziemię, po czym zaczął go dusić [[Duszenie Mocą|uściskiem Mocy]]. Po jakimś czasie Geonosjanin wyjawił rycerzowi, że pasożyty musiały sobie znaleźć nowego żywiciela, po zniszczeniu świątyni Progate. Dodał też, że można je zabić tylko za pomocą zimna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając to po co przyszedł, Skywalker udał się na mostek, by poinformować towarzyszy o swoich wynikach. Mistrzowie dopytywali się jak udało mu się przesłuchać Separatystę, lecz odpowiedział tylko, że liczy się rezultat. Rycerz nawiązał połączenie z Ahsoką i poinformował ją o sposobie walki z pasożytami. Gdy ich rozmowa dobiegła końca, Jedi porzucili wyprawę na Coruscant, po czym udali się w okolicę [[Ord Cestus]], by oczekiwać na padawanki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że uczennica Anakina poradziła sobie z zagrożeniem. Załoga zakażonego statku, po wyleczeniu została skierowana na obserwacje w stacji medycznej. Skywalker zaś udał się do łóżka Togrutanki, by tam oczekiwać, aż odzyska przytomność. Gdy to nastąpiło, pochwalił swoją uczennicę za wszystko czego dokonała oraz wyłożył krótką przemowę o poświęceniu z jakim musi się spotykać Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsza bitwa o Saleucami ====&lt;br /&gt;
:''Cóż, przynajmniej to nie niszczyciele.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[Droid komandos serii BX|droidach komandosach serii BX]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Intryga Grievousa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny do świątyni Jedi przyszła wiadomość od generała Grievousa. Cyborg poinformował w niej, że pojmał mistrza [[Eeth Koth|Eetha Kotha]], a na dowód swoich słów pokazał go członkom Rady, w tym Anakinowi, który był obecny na spotkaniu ze starszyzną. Zapewnił też, że nie zamierza zabić [[Zabrakowie|Zabraka]] od razu, gdyż większą satysfakcję przyniesie mu jego cierpienie. Po tych słowach wiadomość dobiegła końca, a strażnicy pokoju zaczęli się zastanawiać jak uratować swojego towarzysza. Ich rozmyślania zostały przerwane przez Plo Koona, który poinformował, że komandor [[Wolffe]] wykrył, iż mistrz Koth nadał zaszyfrowaną wiadomość za pomocą dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi dowiaduja sie o losie mistrza Kotha.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] dowiadują się jaki los spotkał [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
W związku z tym nakazano powtórne odtworzenie hologramu. Gdy Kenobi ponownie zobaczył wiadomość, wyczytał z ruchu palców Zabraka, że cyborg zabrał go do [[Układ Saleucami|układu Saleucami]]. Mając jasną sytuację, mistrz Jedi postanowił wyruszyć z flotą przeciwko Grievousowi. Do tego zadania zgłosili się również Anakin i mistrzyni [[Adi Gallia]]. Wspólnymi siłami, Republikanie opracowali plan składający się z dwóch części. Pierwszy etap przeznaczony był dla Kenobiego i jego wojsk. Mistrz Jedi miał otwarcie zaatakować Grievousa, by umożliwić działanie Skywalkerowi i Gallii, którzy mieli przeniknąć na statek cyborga, po czym uwolnić mistrza Kotha. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, Obi-Wan wyruszył by [[Bitwa o Saleucami|zaatakować]] przywódcę droidów. Po jakimś czasie, gdy mistrz Jedi przesłał dokładną lokalizację statku wroga, Anakin zarządził rozpoczęcie drugiego etapu misji. Zgodnie z planem, statek Republikanów wyłonił się z nadprzestrzeni tuż obok wrogiego niszczyciela. Dzięki rozwiniętym zdolnością pilotażu, rycerz zakotwiczył swój prom przy jednej ze śluz. Po zakończeniu odpowiednich procedur, Republikanie wkroczyli na statek Grievousa. Chcąc mieć pewność, że będą mieli zapewnioną drogę ucieczki, Anakin polecił klonom, by pilnowali ich statku. Gdy żołnierze przyjęli rozkaz, Skywalker i Gallia wyruszyli w stronę mostku niszczyciela. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, strażnicy pokoju znaleźli się we wrogim centrum dowodzenia. Zastali tam uwięzionego mistrza Kotha oraz [[Droid taktyczny serii T|droida taktycznego]], [[TV-94]]. Automat powiedział im, że ich przybycie zostało przepowiedziane przez generała Grievousa, który przygotował dla nich przeciwników w postaci [[Droid komandos serii BX|droidów komandosów serii BX]]. TV-94 dodał też, że jeżeli Jedi nie będą z nim współpracować zabije Kotha za pomocą elektrowstrząsów. Słysząc to, Anakin przyciągnął droida za pomocą Mocy, po czym odciął mu rękę z panelem kontrolnym urządzenia zdolnego torturować mistrza Jedi. Mając pewność, że Eethowi nie stanie się krzywda, strażnicy pokoju rozpoczęli walkę z komandosami. Po jakimś czasie wszyscy przeciwnicy zostali pokonani, a zabracki mistrz uwolniony. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ratuje Kotha.jpg|right|250px|thumb|Anakin ratuje [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
Koth wyraził towarzyszom swoją wdzięczność, po czym opierając się na ich ramionach, rozpoczął wędrówkę do statku ewakuacyjnego. Gdy Republikanie znaleźli się przy promie, którym przybyli na statek Grievousa, Anakin poprosił mistrzynię Gallię, by udała się na poszukiwania Kenobiego, który, jeśli plan się powiódł, miał walczyć z Grievousem. Gdy Adi się oddaliła, Skywalker pomógł Eethowi dostać się na statek, po czym razem z klonami rozpoczął procedury startowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie okręt był gotowy do odlotu. Nieoczekiwanie jednak, zgłosili się Kenobi i Gallia, prosząc o pomoc w ucieczce. Słysząc to, Anakin polecił im by udali się do dużego hangaru skąd mógłby ich zabrać. Towarzysze posłuchali jego rady, a gdy przybył w wyznaczone miejsce, wsiedli na pokład promu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do floty, Kenobi zauważył ewakuację Grievousa na powierzchnię [[Saleucami]]. W związku z tym postanowił, że dowodzenie nad dalszą częścią bitwy obejmie Anakin, podczas gdy on podejmie pościg za cyborgiem&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot; /&amp;gt;. Zgodnie z planem, Skywalker objął dowodzenie nad armią Republiki. Po jakimś czasie, na jego statek przyszła wiadomość z prośbą o transport od oddziałów Kenobiego, który mimo długiego pościgu, nie pojmał Grievousa. Wojska Obi-Wana wróciły do swoich sojuszników, lecz wynik bitwy pozostał nieznany.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Dezerter}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nieuczciwi handlarze ====&lt;br /&gt;
Wojna przysporzyła handlarzom wiele okazji do nielegalnej działalności. Anakin dostał za zadanie udać się na [[dolne poziomy Coruscant]], by pojmać handlarza nielegalną i kradzioną bronią, [[Car Affa]]. Wraz Ahsoką udał się do klubu, w którym przebywał szmugler. Poinstruował uczennicę, by pilnowała wejścia gdyby podejrzany chciał uciec, po czym wszedł do środka. Swoim mieczem wyprosił wszystkich bywalców kantyny, a samego Affa pojmał. Po wyjściu na zewnątrz zauważył, że Tano gdzieś była. Uczennica powiedziała mu, że sprawdzała podejrzanego, lecz był to fałszywy trop. Słysząc to Skywalker wrócił do świątyni Jedi, by poddać swojego więźnia przesłuchaniu.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys mandaloriański ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli to coś niebezpiecznego, załatwię to z klonami.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]], na wieść o zaginięciu dwóch [[Żołnierz-klon|żołnierzy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy na [[Mandalora|Mandalorze]] rozpoczął się kryzys wywołany przez [[Straż Śmierci]], Anakin ruszył ze wsparciem dla Obi-Wana i [[Księżna|księżnej]] [[Satine Kryze]]. Wraz z oddziałem klonów, Rexem i Codym wylądował na [[Mandalora|Mandalorze]] , by zabrać stamtąd księżną i Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Mandaloriański spisek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odprawa.jpg|left|250px|thumb|Anakin, Obi-Wan, Rex i Cody na pokładzie ''Coronetu''.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''[[Coronet (statek)|Coronet]]u'', Anakin wyczuł zaniepokojenie swego mistrza dotyczące księżnej Kryze. Zapewnił mentora, że jest ona bezpieczna lecz ten odparł, że chodzi o ich przeszłość. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obi-Wan został wezwany na spotkanie z delegatami. Gdy je opuścił, Skywalker odwiedził go w jego kwaterze. Tam dowiedział się o wspólnej przeszłości Kenobiego i Satine. Okazało się, że jego były mentor odwiedził kilka lat wcześniej, wraz z Qui-Gon Jinnem, Mandalorę. Tam przez rok ochraniał księżną przed atakami na jej osobę. Doszło między nimi do zbliżenia, lecz obowiązki Jedi nie pozwalały Kenobiemu na nic więcej. Opowieść została przerwana przez Rexa, który zameldował o pustej skrzyni i braku dwóch ludzi ładowni. Anakin obiecał Kenobiemu sprawdzić, co się dzieje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu żołnierze zameldowali o dziwnym zachowaniu Artoo. Robot był zdenerwowany, powiedział Skywalkerowi o intruzach. Jedi rozkazał rozpocząć poszukiwania. Idąc pomiędzy skrzyniami natknął się na [[Probot zabójca|droida zabójcę]]. Robot rzucił na niego dwie skrzynie, przez co Anakin stracił równowagę i runął na ziemię. Z pomocą przybyły klony, które wykończyły droida. Chwilę potem, Jedi zauważył kolejnego robota, który zmierzał w stronę delegatów i Obi-Wana. Skywalker poinformował mistrza o zagrożeniu. Chwilę potem z wnętrza pierwszego robota zaczęły wychodzić jego mniejsze wersje. Anakin polecił żołnierzom, by schowali się za nim. Walka nie trwała długo lecz wspólnymi siłami pokonali droidy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin zastanawiał się, kim mógłby być zdrajca. Poprosił droida protokolarnego znajdującego się w ładowni o sprawdzenie danych osoby odpowiedzialnej za załadunek skrzyń. Robot przeszukał swoje zasoby, lecz nie znalazł żadnych informacji. Rycerz udał się do Kenobiego, z którym odbył krótką naradę. Powiedział Obi-Wanowi, że zdrajcą może być jeden z senatorów. Mistrz rozkazał mu wrócić do ładowni by wyeliminować resztę droidów, sam zaś miał zająć się ujawnieniem zdrajcy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z droidem.jpg|right|250px|thumb|Anakin walczy z [[droid]]em zabójcą.]] Podczas przeszukiwania ładowni Kenobi wezwał pomocy, gdyż [[Tal Merrik]] okazał się być zdrajcą, a na dodatek wziął za zakładnika Satine. Anakin odparł mu, że nie może mu pomóc, gdyż sam ma pilne zajęcia. Chwilę potem Skywalker został zaalarmowany odgłosami walki. Szybko udał się na miejsce i wspólnie z R2-D2 ocalił Rexa i Codego przed mini droidami. Chwilę potem pojawiła się większa wersja mini droidów lecz i ta padła pod ciosami miecza Anakina. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker pospiesznie udał się na poszukiwania księżnej i Merrika lecz nie przyniosły one żadnych rezultatów. Gdy spotkał się z Obi-Wanem, dowiedział się o posiłkach dla zdrajcy. Czym prędzej pobiegł, by pomóc klonom w toczonej bitwie. Gdy pokonał wszystkie droidy ponownie ruszył na poszukiwania. W końcu trafił na swojego mistrza, księżną i Merrika. Po cichu zaszedł tego ostatniego od tyłu i przebił go mieczem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant był świadkiem pożegnania Satine i Kenobiego. Stwierdził, że niespełniona miłość Obi-Wana to wyjątkowa kobieta&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pomoc farmerom ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Zawsze mówiłeś żeby słuchać instynktów, a mój instynkt chce żeby iść tam.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Wiesz to, chyba nie będzie dobre. Powinniśmy pójść tędy.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To po co mnie pytasz o zdanie? I tak nie lubisz mojego stylu.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rozbiliśmy się w twoim stylu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika straciła kontakt ze stacją medyczną nad Felucią, Anakin, w towarzystwie Kenobiego i Ahsoki, został wysłany, by sprawdzić status placówki. Po przybyciu na miejsce, Jedi zauważyli, że baza medyczna została zniszczona przez Separatystów. Na nieszczęście, dodatkowo zostali zaatakowani przez myśliwce typu Vulture, które monitorowały planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Felucii.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Felucja|Felucii]].]]&lt;br /&gt;
Mimo wszystkich umiejętności pilotażu rycerza Jedi, [[prom T-6]], którym lecieli, ucierpiał w wyniku wrogiego ostrzału. Uszkodzenia były na tyle poważne, że Skywalker zdecydował się na awaryjne lądowanie na powierzchni Felucii. Gdy jednak po przeniknięciu atmosfery, prędkość statku była zbyt duża, strażnicy pokoju zdecydowali się na ewakuację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich decyzja okazała się słuszna, gdyż ich prom rozbił się o pobliskie skały. Po opanowaniu sytuacji, Jedi zaczęli się zastanawiać w jaki sposób opuszczą planetę. Po krótkim namyśle, Anakin zaproponował kierunek, w którym powinni podążyć. Spotkało się to ze sprzeciwem mistrza Kenobiego, który chciał się udać w przeciwną stronę. Słysząc to, Skywalker zarzucił mentorowi, że każda inicjatywa z jego strony spotyka się z jego dezaprobatą. Obi-Wan odparł mu z satysfakcją, że najlepszym przykładem skuteczności jego pomysłów jest ich niedawna katastrofa. Kontynuując kłótnię, rycerz wytłumaczył się nieprzystosowanym do niego statkiem. W pewnej chwili do ich rozmowy wtrąciła się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała towarzyszy, że zauważyła dym unoszący się na niebie. Dodała też, że najlepszym sposobem będzie sprawdzenie czy w tamtej okolicy ktoś mieszka. Strażnicy pokoju przyjęli pomysł padawanki i rozpoczęli marsz. Po jakimś czasie dotarli do [[Akira|wioski]], w której zajmowano się uprawą [[nysillim]]u. Mimo pól gotowych do zbiorów, Republikanie nie zauważyli mieszkańców. W związku z tym, Anakin zaproponował, by sprawdzić główną stodołę osady. Po otworzeniu wrót budynku, strażnicy pokoju zauważyli statek, który nie pasował do przeciętnych rolników. Chcąc rozwikłać zagadkę nieobecności mieszkańców, Jedi postanowili sprawdzić ich domy. Podczas gdy Kenobi udał się na samotne poszukiwania, Anakin i Ahsoka zostali razem. Wybierając najbliższy dom, w jego wnętrzu zauważyli klapę w podłodze, a pod nią ukrywających się [[Felucjanie|tubylców]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin znajduje farmerow.jpg|right|250px|thumb|Anakin znajduje farmerów.]]&lt;br /&gt;
Widząc przerażenie w ich obliczach, zapewnili swoich gospodarzy, że przyszli w dobrych intencjach. Nieoczekiwanie w budynku pojawiła się grupa łowców nagród, którzy chcieli wiedzieć co wysłannicy Republiki robią na Felucii. Anakin nie był dla nich zbyt miły, co prawie doprowadziło do walki. Na szczęście przybycie Obi-Wana i wodza tamtejszych mieszkańców, doprowadziło do zażegnania sporu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, [[Casiss Midagatis|Casiss]] zaprosił strażników pokoju na rozmowę. Uczestniczyli w niej również łowcy nagród, którzy otrzymali od rolnika zadanie polegające na bronieniu Akiry przed piratami. Podczas obrad, Felucjanin wyraził nadzieję, że Anakin i jego towarzysze, pomogą najemnikom w ich zadaniu. Słysząc to, Kenobi odmówił pomocy, co wywołało zdziwienie Skywalkera i jego uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spotkanie dobiegło końca, Jedi wyszli na dwór, by omówić w jaki sposób zameldują o zniszczeniu stacji medycznej. Wtedy jednak pojawili się wspominani przez Casissa piraci. Weeqyayowie oznajmili, że przybyli po obiecany im nysillin, lecz ich chciwość została ostudzona przez [[Sugi]]. W związku z tym, z tłumu bandytów wyłonił się ich przywódca, Hondo Ohnaka. Wywołało to zdziwienie Jedi. Przywódca gangu powitał ich serdecznie, po czym rozpoczął negocjacje z łowcami nagród. Gdy propozycje wysokiego wynagrodzenia za opuszczenie rolników nie zrobiły na nich żadnego wrażenia, Hondo rozpoczął rozmowę ze strażnikami pokoju. Negocjacje podjął Obi-Wan, który poinformował pirata, że zależy im tylko na opuszczeniu planety. Gdy jednak Ohnaka usłyszał o zapłacie w kredytach, odmówił zapieczętowania umowy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Hondo Ohnaka.jpg|left|250px|thumb|Walka z [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaką]].]] Wkrótce potem piraci odjechali, a Jedi poinstruowali farmerów o zagrożeniach jakie przyniesie następne spotkanie. Felucjanie stwierdzili, że czwórka łowców nagród nie zdoła pokonać całej armii. Anakin zgodził się z nimi, dlatego postanowił, że nauczy ich sztuki samoobrony. Po wyjściu na dwór, rycerz Jedi rozplanował zajęcia z farmerami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki długim i ciężkim ćwiczeniom, rolnicy zaczęli przyswajać sztukę wojenną. Gdy szkolenie było prawie na ukończeniu, łowcy zauważyli szpiega Ohnaki. W związku z tym, [[Embo]] był zmuszony zabić pirata. Po tym wydarzeniu, Jedi stwierdzili, że atak nastąpi już wkrótce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Farmerzy obronieni.jpg|right|250px|thumb|Anakin po odejściu [[pirat]]ów.]] Skywalker i jego towarzysze, zajęli się ostatnimi przygotowaniami do bitwy. Gdy nadjechali Weequayowie, rycerz postanowił zająć się ich przywódcą, który demolował wioskę za pomocą czołgu. Gdy Ohnaka zauważył Republikanina, stanął z nim do walki, uzbrojony w pikę energetyczną. Anakin miał utrudnione zadanie przez [[Kowakiańska małpojaszczurka|Kowakiańską małpojaszczurkę]], która rzuciła się na niego, po czym wylądowała mu na twarzy. Jedi poradził sobie jednak z małym przeciwnikiem, a następnie kilkoma ruchami miecza, zrzucił Hondo z klifu. Ten jednak w ostatniej chwili złapał się krawędzi, po czym błagał o pomoc, obiecując, że odwoła swoich ludzi. Skywalker pomógł bandycie, lecz ten zdradził go, wystawiając na strzał z czołgu. Strażnikowi pokoju udało się uniknąć śmierci, ale przez to dopuścił do ucieczki Ohnaki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Weequayowie opuścili Felucię, Casiss, w imieniu wszystkich mieszkańców Akiry, podziękował swoim wybawicielom, za wszystko, co zrobili dla jego ludu. Po zakończeniu jego przemowy, Sugi zaproponowała Jedi, że podwiezie ich na wybraną republikańską planetę. Republikanie przyjęli jej propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Problem z Zillo ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Bestia Zillo została zakuta w łańcuchy i sprowadzona tu wbrew jej woli. Nie ma głosu, by się bronić. Anakinie, my musimy być tym głosem.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie widziała jej pani w akcji. Nie ma pani pojęcia, do czego jest zdolna.''&lt;br /&gt;
:— O bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, gdy Konfederacja napadła na planetę [[Malastare]], Republika postanowiła bronić świata, który mógł wspomóc ją swoimi zasobami paliwa. Anakin oraz Mace Windu zostali tam wysłani, by dowodzić armią klonów, a ich dodatkowym zadaniem było nakłonienie [[Dugowie|Dugów]], do wstąpienia w szeregi Republiki oraz udostępnienia przez nich paliwowych zasobów planety. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin kontra Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin atakuje bestię [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Gdy rozpoczęła się [[Bitwa o Malastare|bitwa]], strażnicy pokoju dostrzegli przytłaczającą przewagę wroga. W związku z tym kanclerz Palpatine nakazał im użycie nowoczesnej broni, zwanej bombą protonową, która miała niszczyć tylko maszyny. Zgodnie z rozkazem przywódcy, Jedi polecili bombowcom, by były gotowe do startu. Po jakimś czasie, gdy armia Separatystów zbliżyła się na odpowiednią odległość, Anakin rozkazał rozpoczęcie zrzutu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prognozy okazały się słuszne, bomba doprowadziła do zagłady wszystkich robotów, lecz gdy Republikanie zaczynali świętować zwycięstwo, w miejscu eksplozji zaczęła zapadać się ziemia. W wyniku tego nieoczekiwanego zdarzenia zginęło wielu klonów. Mace Windu postanowił ruszyć z misją ratunkową, podczas gdy Anakin miał zająć się traktatem. Rycerz nie miał na tyle cierpliwości, by oczekiwać na decyzję Dugów, dlatego często ich przynaglał, ci jednak nie zamierzali się spieszyć, gdyż jak mówili była to dla nich ważna sprawa. Po jakimś czasie, zgłosił się Windu i poinformował towarzysza o nowym zagrożeniu. Anakin niezwłocznie odpowiedział na wezwanie mistrza. W swoim myśliwcu poleciał w miejsce, w którym znajdowało się zapadlisko. Tam natknął się na olbrzymiego przedstawiciela bestii [[Bestia Zillo|Zillo]]. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwór był agresywny, dlatego Skywalker rozpoczął serię uników. Niestety piąta łapa napastnika uderzyła w statek Jedi, przez co ten się rozbił. Rycerz natychmiast opuścił wrak myśliwca, po czym powiedział R2-D2, by zaczął uciekać. Gdy robot odleciał, Anakin zaatakował Zillo, lecz nawet cios mieczem świetlnym nie zranił bestii. Biorąc to pod uwagę, Republikanin dogonił swojego robota i na jego grzbiecie opuścił krater. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy poszkodowani znaleźli się na powierzchni, Anakin i mistrz Windu udali się na rozmowę z kanclerzem. Gdy przywódca Republiki zobaczył Zillo, nakazał go zabić. Słysząc to, [[Sionver Boll]] sprzeciwiła się mu, gdyż niezniszczalny pancerz bestii mógł przynieść korzyści wojskowe. Anakin podjął myśl pani doktor. Jedi poinformował pozostałych uczestników rozmowy, że [[Czołg ogłuszający|czołgi ogłuszające]] mogłyby uśpić stwora na jakiś czas. Jego propozycja przyjęła się z entuzjazmem i została zatwierdzona przez kanclerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Windu podczas ataku Zillo.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Mace Windu|Mace Windu]] podczas ataku bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker razem z mistrzem Windu i armią klonów, udał się czołgami, by stawić czoło Zillo. Stwór łatwo się nie poddawał, lecz po jakimś czasie, w końcu padł nieprzytomny na ziemię. Wraz z pokonaniem potwora, strażnicy pokoju doprowadzili do wstąpienia Malastare w szeregi Republiki. Gdy dowiedział się o tym Palpatine, ucieszył się tą wiadomością oraz wyznaczył Jedi do przetransportowania Zillo na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, strażnicy pokoju przekazali Zillo w ręce doktor Boll. Gdy ta zapewniła, że stwór będzie dobrze traktowany, Anakin powrócił do świątyni. Po jakimś czasie został wezwany przez Obi-Wana, który chciał z nim porozmawiać. Okazało się, że mistrz Jedi wykorzystał senator Amidalę, by ta przekonała Skywalkera o słuszności rozmowy z kanclerzem. Dzięki uporowi żony, rycerz Jedi zgodził się na to, a następnie wraz z nią udał się do gabinetu przywódcy Republiki. Tam, nie wiedząc którego polityka poprzeć, postanowił pozostać neutralny. Amidala nie była z tego zadowolona, ale Anakin nie chciał się sprzeciwiać Palpatine'owi, który chwilę wcześniej zdecydował o zabiciu Zillo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotkanie trwało jeszcze jakiś czas, gdy nadeszły wieści o ucieczce stwora. Zaniepokoiło to Republikanów. Gdy na dodatek okazało się, że Zillo zmierza w ich stronę, postanowili opuścić budynek Senatu. Anakin razem z politykami, udał się na ewakuacyjny statek kanclerza, by uciec przed bestią. Gdy jednak statek wystartował, został złapany przez stworzenie, które zdążyło dotrzeć do budynku Senatu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme po ataku Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] po ataku [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Republikanie znaleźli się w pułapce, lecz Anakin nie zamierzał się poddać. Strażnik pokoju postanowił wprowadzić w życie zaimprowizowany plan, polegający na rozcięciu statku w pół. W ten sposób miał nadzieję uwolnić się z uścisku Zillo. Po jakimś czasie, gdy jego praca dobiegła końca, zgodnie z przewidywaniami, statek uwolnił się od stwora, po czym zaczął opadać na niższe poziomy. Na szczęście dla jego pasażerów, okręt został unieruchomiony przez mistrzów Kenobiego i Windu. Wtedy jednak, senator Amidala wypadła na zewnątrz. Anakin rzucił się żonie na ratunek, lecz gdy tradycyjne metody zawiodły, użył Mocy, by ocalić jej życie. Po jakimś czasie uwolnił się również Palpatine, przez co klony mogły użyć bomb gazowych, stworzonych na podstawie toksycznego paliwa z Malastare. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy broń została użyta, Zillo zaczął słabnąć. W obawie przed oparami, Anakin, Yoda i [[Aayla Secura|Aayla Secura]], którzy znajdowali się w pobliżu, wytworzyli ochronny krąg za pomocą Mocy. Po jakimś czasie, gdy bestia poniosła śmierć, strażnicy pokoju rozwiali trujące chmury, po czym powrócili do świątyni Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Konflikt z Bobą Fettem ====&lt;br /&gt;
:''Idź po pomoc. Wytrzymamy tak długo jak możemy.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[R2-D2]], tuż po wybuchu na mostku ''[[Endurance]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin uzyskał trochę wolnego czasu od wojny. W związku z tym, razem z mistrzem Macem Windu, udał się na gwiezdny niszczyciel typu ''Venator'' ''[[Endurance]]'', by doglądać tam szkolenia kadetów-klonów. Po krótkim przywitaniu i zapoznaniu młodzików z czekającą ich pracą, Jedi udali się na mostek, by wysłuchać nowych rozkazów od Obi-Wana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Endurance.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na ''[[Endurance]]''.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Windu postanowił odpocząć. W tym celu udał się do swojej kwatery, nieoczekiwanie jednak, Anakin miał dla niego ważne wieści przez co poprosił, by ten ponownie stawił się w centrum dowodzenia. Mace, mimo niechęci zawrócił, co uratowało mu życie, gdyż ktoś podłożył w jego pokoju bombę. Żołnierz, który z polecenia mistrza Jedi wszedł do kwatery, doprowadził do eksplozji ładunku. Słysząc wybuch, Anakin pobiegł do niebezpiecznego miejsca. Tam zastał Windu nad ciałem martwego klona. Po chwili zastanowienia, Jedi stwierdzili, że celem zamachu mogło być centrum nawigacyjne położone blisko pokoju Mace'a. Gdy jednak admirał [[Shoan Kilian]] zameldował, że to nie nawigacja była celem, Skywalker zrozumiał, że ktoś chciał zabić jego towarzysza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W związku z tym, strażnicy pokoju rozpoczęli poszukiwania winowajcy. Przeszukując kolejne pokłady, nie spotkali jednak nikogo podejrzanego. Gdy Anakin i Windu spotkali się z Kilianem, by złożyć mu raport o postępach, nastąpiła kolejna eksplozja, która doprowadziła do rozszczelnienia kadłuba. Wojskowi zostaliby wessani w próżnię, gdyby Anakin nie zamknął awaryjnej śluzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie dowiedzieli się, że ''Endurance'' został poważnie uszkodzony, dlatego postanowiono zarządzić ewakuację. Podczas gdy większość załogi rozpoczynała ucieczkę, admirał Kilian, mimo rozkazu Anakina, postanowił zginąć razem ze swoim okrętem. Rycerz z rezygnacją pozwolił mu na to, po czym razem z Windu udał się do hangaru, by odlecieć swoim myśliwcem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po podpięciu pierścienia nadprzestrzennego, Skywalker dowiedział się, że zaginęła jedna kapsuła, z kadetami na pokładzie. Słysząc to, strażnik pokoju wyruszył na poszukiwania. Po jakimś czasie, ku jego radości, odnalazł statek ewakuacyjny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy okazało się, że ''Endurance'' wszedł w atmosferę pobliskiego [[Vanqor]]a, Anakin i Mace postanowili sprawdzić, jaki los spotkał admirała Kiliana.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin uratowany przez Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin uratowany przez swoją [[Ahsoka Tano|uczennicę]].]]&lt;br /&gt;
Po przeniknięciu przez naturalną osłonę planety, Jedi zauważyli, że niszczycielowi nie udało się wylądować. Z nadzieją na odnalezienie ocalałych, wylądowali blisko wraku. Strażnicy pokoju razem ze swoimi robotami R2, udali się do wnętrza statku. Tam R2-D2 odnalazł ciała klonów, którzy zostali zabici strzałem z blastera. Widok ten zaniepokoił Republikanów. Skywalker i Windu nakazali robotom poszukiwanie form życia, podczas gdy oni mieli udać się na mostek. Gdy znaleźli się już w centrum dowodzenia, zastali taki sam widok co na dolnych poziomach. Wszędzie walały się zwłoki zabitych klonów, lecz nie było śladu admirała Kiliana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pewnej chwili, Anakin zauważył madaloriański hełm. Poinformował o tym Windu, po czym podniósł znalezisko. Mistrz Jedi zorientował się, że znaleźli się w kolejnej pułapce, dlatego odciągnął Skywalkera od hełmu. Ledwo rycerz wylądował koło swojego towarzysza, gdy nastąpiła eksplozja. Republikanie znaleźli się pod szczątkami statku. Masa odpadów uniemożliwiała im jakikolwiek ruch, a na dodatek zostali poparzeni podczas wybuchu. Na ich szczęście, po jakimś czasie pojawił się R2-D2. Anakin widząc towarzysza, nakazał mu by wrócił do myśliwców i wezwał pomoc. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy droid odjechał, Jedi pozostawało czekać na ratunek. Gdy strażnicy pokoju oczekiwali na efekty pracy robota, Mace poinformował Anakina, że za wszystkimi poprzednimi wydarzeniami stał [[Boba Fett]], syn Jango Fetta, którego Windu zabił na Geonosis. Po jakimś czasie, gdy Artoo wciąż się nie zjawiał, mistrz Jedi zaczął wątpić w skuteczność robota Anakina. Na ich szczęście, R2-D2 wykonał wyznaczone zadanie. Na Vanqorze pojawili się Plo Koon i Ahsoka Tano, po czym uratowali uwięzionych towarzyszy&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin odpoczywa w swiatyni.jpg|right|250px|thumb|Anakin odpoczywa w [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant, Skywalker i Windu udali się na leczenie. Podczas kuracji przyszła do nich wiadomość od Boby Fetta, który wziął zakładników, w tym admirała Kiliana. Chłopak żądał spotkania z Windu, pod groźbą zabicia przetrzymywanych Republikanów. Słysząc to, towarzysz Anakina chciał wyruszyć na spotkanie. Powstrzymali go od tego Plo Koon i Ahsoka, którzy obiecali przyjąć to zadanie na siebie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, misja Jedi się powiodła, zakładnicy zostali uwolnieni. Gdy Fett i towarzyszący mu łowcy nagród zostali przywiezieni na Coruscant, Anakin i mistrz Windu rozkazali ich aresztować.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Obrona Kamino ====&lt;br /&gt;
:''Tylko ty możesz martwić się statkami, które zestrzeliłem.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Żołnierze ARC}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny Anakin i mistrz Kenobi przechwycili rozmowę przeprowadzoną między Grievousem, a Asajj Ventress. Konwersacja dotyczyła planowanego [[Bitwa o Kamino (wojny klonów)|ataku]] na Kamino.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podczas bitwy o Kamino.jpg|left|250px|thumb|Walka w przestrzeni.]]&lt;br /&gt;
Nie chcąc dopuścić do utraty tak ważnej dla Republiki planety, Jedi postanowili niezwłocznie zapewnić jej obronę z pomocą żołnierzy z 501 Legionu. Po trwającej jakiś czas podróży Republikanie przybyli na zagrożony świat, gdzie zostali przywitani przez mistrzynię Shaak Ti i [[Lama Su|Lamę Su]]. Gospodarze [[Tipoca City|miasta Tipoca]] zaprowadzili swoich gości do centrum dowodzenia, gdzie przedyskutowali sprawę ataku wroga. Gdy Konfederacja zaatakowała, Anakin postanowił wziąć czynny udział w walkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie swojego myśliwca, Skywalker wyruszył do przestrzeni kosmicznej, gdzie u boku Broadside'a rozpoczął atak. Po jakimś czasie, gdy siły Republiki zaczęły zdobywać przewagę, do Anakina zgłosił się jego mentor mówiąc, że bitwa przebiega zbyt łatwo. Słysząc to młody Jedi zbagatelizował sprawę, po czym wrócił do walki. Okazało się jednak, że Kenobi miał rację. Mistrz Jedi odkrył działania dywersyjne wroga na powierzchni, dlatego polecił byłemu uczniowi opuścić kosmiczną bitwę. Anakin posłuchał go i stanął do walki u jego boku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Asajj na Kamino.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Mimo początkowego zamieszania wywołanego przez dywersję Konfederacji, Republika szybko zaczęła zdobywać przewagę. Fakt ten ponownie wzbudził podejrzenia Kenobiego, który postanowił wyruszyć na poszukiwania generała Grievousa, a Skywalkera wysłał do ochrony komnaty z kodami genetycznymi. Strażnik pokoju wysłuchał polecenia i udał się do wskazanego pomieszczenia. Na miejscu był świadkiem kradzieży DNA Jango Fetta przez Asajj Ventress. Nie chcąc by jej działania obyły się bez kary, mężczyzna rozpoczął walkę. Pojedynek okazał się być wyrównany. Walczący nieustannie się przemieszczali w stronę wyjścia na zewnątrz. Tam Anakin postanowił zakończyć walkę, dlatego użył Mocy do odzyskania pojemnika z kodem genetycznym. Fakt ten rozwścieczył Ventress, lecz musiała ona skapitulować, gdyż nieoczekiwanie pojawiły się oddziały klonów. Ucieszony zwycięstwem, Jedi chciał by żołnierze rozstrzelali Mroczną Jedi, lecz tej przybył na ratunek generał Grievous. Lekkie zamieszanie spowodowane jego przybyciem pozwoliło Separatystom uciec z Kamino, pozostawiając za zwycięskie oddziały Republiki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Pantory ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Federacja Handlowa [[Blokada Pantory|zablokowała]] księżyc Pantora, a następnie wynajęła łowców nagród, by porwali córki [[Przewodniczący|przewodniczącego]] [[Notluwiski Papanoida|Papanoidy]], [[Che Amanwe Papanoida|Che Amanwe]] i [[Chi Eekway Papanoida|Chi Eekway]]. Anakin dowiedział się o tym, gdy razem z senator Amidalą wyruszał na jedną z misji. Żona mężczyzny poprosiła go, by wspomógł lokalne władze w prowadzeniu śledztwa. Skywalker odpowiedział jej jednak, że porwania dzieci polityków to nie sprawy Jedi. W przeciwieństwie do niego, Ahsoka, która również z nimi przebywała, zaproponowała swój udział. Mentor dziewczyny postanowił wyrazić na to zgodę, lecz przestrzegł ją, by na siebie uważała. Jakiś czas później, Tano, przy pomocy przewodniczącego Papanoidy, jego [[Ion Papanoida|syna]] i senator Riyo Chuchi, odnalazła porwane Pantoranki oraz doprowadziła do zakończenia blokady.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strefa wpływów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Korupcja na Mandalorze ====&lt;br /&gt;
Gdy na Mandalorze wybuchł kryzys spowodowany korupcją, Ahsoka Tano otrzymała zadanie od Rady Jedi, polegające na pomocy lokalnym władzom w jego zażegnaniu. By Togrutanka mogła wykonać misję, Anakin zawiózł ją na planetę Mandalorian. Tam rycerz wdał się w grzecznościową rozmowę z księżną Satine Kryze, przez co kapitan Rex musiał mu przypomnieć iż zostali wezwani na pole jednej z bitew przez mistrza Jedi, [[Kit Fisto|Kita Fisto]]. Słysząc to, Anakin pożegnał się, wrócił na statek, po czym razem z Rexem udał się do walki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy batalia dobiegła końca, Republikanie udali się na Mandalorę, gdzie Ahsoka zdołała odkryć kto stał za korupcją. Gdy Togrutanka pożegnała się z księżną Kryze, wróciła na statek, gdzie po odlocie zdała mentorowi szczegółowy raport.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Akademia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Powstanie Dartha Vadera ===&lt;br /&gt;
==== Na ratunek kanclerzowi ====&lt;br /&gt;
:''Dobrze, Anakin. Dobrze. Zabij go. Zabij go teraz.''&lt;br /&gt;
:— [[Sheev Palpatine]] zachęcając do zabicia [[Dooku]].&amp;lt;ref&amp;gt;''Good, Anakin! Good! Kill him. Kill him now.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi Anakin IH.jpg|right|thumb|250px|Anakin i Obi-Wan kontra droidy.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Obi-Wan opuścili czym prędzej [[Zewnętrzne Rubieże]] i udali się w kierunku [[Coruscant]]. Na orbicie planety-miasta dowiedzieli się nieco więcej o toczącej się wokół nich [[Bitwa o Coruscant|bitwie]]. [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatyści]] nie zdążyli jeszcze wykonać odwrotu. Mimo to sytuacja okazała się dramatyczna - Separatyści na czele z [[generał]]em [[Grievous]]em wtargnęli do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] i porwali [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielkiego Kanclerza]] [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]], po czym przetransportowali na okręt flagowy biodroida, ''[[Invisible Hand]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wraz z Obi-Wanem ruszyli swoimi [[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|myśliwcami typu Eta-2]] na misję ratunkową, wspomagani przez [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]] w [[Myśliwiec ARC-170|myśliwcach ARC-170]]. Po przebiciu się - nie bez uszkodzeń myśliwców - przez szeregi [[Droid sabotażowy Pistoeka|droidów sabotażowych Pistoeka]], [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwców Vulture]] i [[Droid-myśliwiec tri-fighter|TRI-fighterów]], oboje wylądowali na ''Niewidzialnej Ręce''. Niemal od razu po wyjściu z myśliwców zaczęli rozprawiać się z [[Droid bojowy B1|droidami bojowymi B1]]. Następnie namierzyli dokładną lokalizację uwięzionego Palpatine'a dzięki [[hologram]]owi wyświetlanemu przez R2-D2 i podążyli w tamto miejsce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drodze mieli kilka drobnych przygód z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] i windą, ale ostatecznie dostali się do przestronnej kwatery dowódcy statku, w której znajdował się przytwierdzony do fotela kanclerz [[Republika Galaktyczna|Republiki]]. Gdy tylko do niego podeszli, od strony wejścia przywitał ich hrabia Dooku ochraniany przez dwa [[Super droid bojowy B2|droidy B2]]. Rozpoczął się [[pojedynek]], podczas którego Skywalker i Kenobi walczyli ramię w ramię, koordynując nawzajem swoje ruchy. Wkrótce [[lord Sithów]] rzucił Obi-Wanem o ścianę i przygniótł go kawałkiem pomostu, przez co mistrz Jedi stracił przytomność. Na arenie został tylko Anakin i Dooku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Kenobi Skywalker.jpg|thumb|left|300px|Pojedynek z [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Pojedynek trwał. Podczas walki Dooku prowokował Skywalkera, szydząc, że jest w nim strach, gniew i nienawiść, ale nie potrafi z nich korzystać. Anakin postanowił udowodnić przeciwnikowi, że się myli; rozpoczął serię agresywnych, szybkich ciosów, ostatecznie obcinając obie dłonie Dooku jednym cięciem i przechwytując jego miecz świetlny. Zszokowany hrabia padł przed nim na kolana, czekając na wyrok. Palpatine pochwalił Skywalkera za zwycięstwo w pojedynku, po czym kazał mu zabić Dooku. Anakin miał wątpliwości, ale kanclerz stanowczym głosem nakazał, by to uczynił. Tak też się stało. Po trzech latach krwawej wojny Skywalker zabił zaskoczonego przywódcę Separatystów, obcinając mu głowę skrzyżowanymi mieczami świetlnymi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie uwolnił Palpatine'a, dzieląc się z nim swoimi wyrzutami odnośnie tego, co chwilę wcześniej zrobił - nie powinien zabijać Dooku, gdyż droga Jedi nie polega na zabijaniu bezbronnego przeciwnika. Sheev uspokoił go, mówiąc, że jego czyn był naturalny w tej sytuacji i że śmierć hrabiego była niezbędna, bowiem był to człowiek szczególnie niebezpieczny. Następnie zalecił szybkie opuszczenie okrętu nim przybędą kolejne oddziały droidów. Anakin podszedł wtedy do nieprzytomnego Obi-Wana i wziął go na ramiona, mimo protestów Palpatine'a, że powinien go zostawić, gdyż inaczej ich ucieczka się nie powiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:DeathOfTyranus.jpg|thumb|right|200px|Anakin stojący nad martwym Dooku.]]&lt;br /&gt;
Pragnąc znaleźć wyjście z ''Niewidzialnej Ręki'', której coraz mocniej dawał się we znaki ostrzał ze strony krążowników Republiki, Anakin, Palpatine i Obi-Wan (który w trakcie odzyskał przytomność) mieli kilka przygód związanych ze zmianą wektora grawitacji okrętu. Biegnąc korytarzem, zostali schwytani przez pole ochronne, a następnie otoczeni przez droidy i doprowadzeni przed oblicze generała Grievousa na mostek statku. Tam, po krótkiej konwersacji z przywódcą armii droidów, zdołali dzięki R2-D2 i [[Moc]]y wyrwać się swoim oprawcom, odzyskać swoje miecze i począć ich dziesiątkowanie. Po stoczeniu kilku małych pojedynków z droidami B1 i [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGwardzistami IG-100]], zarówno Anakin jak i Obi-Wan stanęli naprzeciwko Grievousa. Biodroid zdołał jednak uciec, przebijając panele widokowe i wyskakując na zewnątrz okrętu. Na szczęście dla Jedi zadziałały systemy ochronne i nie zostali oni wyssani z mostka ''Niewidzialnej Ręki''. Pozostało ostatnie zadanie - uciec ze skazanego na zagładę krążownika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grievous, podczas ucieczki kapsułą ratunkową, przy okazji odpalił wszystkie inne, nie dając Jedi i kanclerzowi jakichkolwiek szans na ewakuację. Wszystko zależało teraz od Anakina - okręt zaczął spadać w kierunku powierzchni Coruscant przyciągany przez grawitację planety, a młody Jedi usiadł za sterami. Po drodze ''Invisible Hand'' zdążyła rozpaść się na pół, ale Skywalker nie stracił zimnej krwi. Skierował resztki okrętu na jedno z lądowisk i zaczął proces lądowania, niszcząc podczas niego wieżę kontroli lotów. Mimo to odniósł wielki sukces - resztki ''Niewidzialnej Ręki'' zatrzymały się bezpiecznie na płycie lądowiska i nikomu z całej trójki nic się nie stało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa o Coruscant dobiegła końca. Wszystkie te wydarzenia - podobnie jak wiele innych z ostatnich trzech lat wojny - były zainicjowane przez kanclerza Palpatine'a/Dartha Sidiousa. Jego plan powiódł się - Anakin Skywalker ujrzał potęgę ciemnej strony Mocy i zabił Dartha Tyranusa, przygotowując dla siebie miejsce u jego boku. Jedynym mankamentem mógł być fakt przeżycia bitwy przez Obi-Wana. Mimo to Sidious wiedział, że nie ustanie w wysiłkach pozyskania Anakina na swojego ucznia [[Sithowie|Sithów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Coruscant ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Umierasz przy porodzie.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''A dziecko?''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie wiem...''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''To był tylko sen.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''A ja nie pozwolę mu się ziścić, Padmé.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin Coruscant.jpg|200px|left|thumb|Padmé i Anakin na Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Po misji ratunkowej Anakin spotkał się z żoną, której przez długi czas nie widział. Padmé powiedziała mu, że jest w ciąży. Było to dla Skywalkera dużym zaskoczeniem, aczkolwiek przyjął wiadomość z radością, mówiąc, że to dziecko (a raczej dzieci; jednak wtedy o tym nie wiedział) jest ich błogosławieństwem. Przez pewien czas nie musiał udawać się na nowe misje, więc zatrzymał się na Coruscant. Noce spędzał w mieszkaniu Padmé. Wkrótce doznał we śnie wizji, w której Padmé umiera przy porodzie. Przerażony i zagubiony, podzielił się swoimi obawami z żoną. Oboje obiecali sobie nawzajem, że nie dopuszczą do spełnienia się koszmaru.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas rozmowy z mistrzem Yodą w świątyni Jedi, Anakin wyznał mu, co widzi w snach, prosząc o poradę. Nie dookreślił jednak kim była owa osoba której wizje dotyczyły, opisując ją jedynie jako &amp;quot;bliską&amp;quot;. Sędziwy Jedi poradził mu, by młodzieniec szkolił się w pozbywaniu przywiązania do tego, co boi się utracić; że powinien radować się, kiedy jego bliscy łączą się z Mocą. Taka odpowiedź zupełnie nie odpowiadała Anakinowi, któremu zaczęło brakować alternatyw.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielki Kanclerz]] Palpatine, z którym młody Skywalker przyjaźnił się od dawna, ustanowił Anakina swoim głosem w Radzie Jedi. Młodzieniec ucieszył się, ponieważ w Radzie mogli zasiadać jedynie mistrzowie, a będąc nim miałby dostęp do [[Holokron|holokronów]] Jedi. Zawarta w nich wiedza mogłaby ocalić Padmé. Jednak mistrzowie oświadczyli mu, że zasiadając w Radzie prezentuje jedynie opinię kanclerza, co z kolei nie czyni go mistrzem, gdyż nie jest jeszcze na to gotowy. Sfrustrowany Anakin uniósł się gniewem, ale to nic mu nie dało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kuszenieanakina.jpg|thumb|right|250px|Palpatine opowiada legendę o [[Darth Plagueis|Darthcie Plagueisie]].]]&lt;br /&gt;
Po sesji Rady Anakin zwierzył się Obi-Wanowi ze swojego niezadowolenia i frustracji. Kenobi poprosił go by się opanował, gdyż i tak spotkał go wielki zaszczyt - nikt w jego wieku nie zasiadał nigdy w Radzie Jedi, a poza tym i tak niedługo jej członkowie uczynią go mistrzem. Musiał mu przekazać także nieco mniej przyjemne rzeczy: Rada poprosiła Anakina, by szpiegował dla nich Palpatine'a, który według nich już stanowczo zbyt długo piastuje swoje stanowisko i nie zanosiło się by je oddał, mimo wszelkich oznak końca [[Wojny klonów|wojen klonów]]. Skywalker zdenerwował się prośbą, mówiąc, że prośba o szpiegowanie przyjaciela i zarazem mentora jest nie w porządku wobec niego. Obi-Wan odciął się od tej decyzji, mówiąc, że została ona podjęta przez Radę, nie przez niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz, będący w istocie [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznym Lordem Sithów]], często rozmawiał z Anakinem. Dyskusje te zawsze miały podobny temat - ograniczanie Skywalkera przez pozostałych Jedi, którzy nie chcieli, by stał się zbyt potężny. Kanclerz przekonywał młodzieńca, że to on ma rację, a pozostali się mylą, sugerując jednocześnie, że prawdziwej potęgi można się nauczyć od Sithów. Podczas wizyty w [[Opera Galaktyk|operze Galaxies]] opowiedział mu [[Tragedia Dartha Plagueisa Mądrego|historię]] [[Darth Plagueis|Dartha Plagueisa]]. Według jego słów była to legenda Sithów o pewnym mistrzu ciemnej strony, który stał się tak potężny, że mógł manipulować [[midichlorian]]ami, by tworzyć życie. Ponadto Palpatine zasugerował, że uczeń Plagueisa również posiadł tą umiejętność. Opowieść niezwykle zaintrygowała Anakina - skoro istniał ktoś kto potrafił ''tworzyć'' życie, jakże łatwym musiało być dla niego ''powstrzymanie'' kogoś od śmierci? Gdy spytał się kanclerza czy jest szansa by dostąpić takiej mocy, Palpatine odparł sucho: ''Nie od Jedi''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przejście na ciemną stronę ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Przysięgam wierność twoim naukom.''&lt;br /&gt;
:'''Sidious''': ''Dobrze, dobrze. Moc jest w tobie silna. Potężnym Sithem się staniesz. Od teraz, znany będziesz jako Darth... Vader.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ROTS.jpg|left|thumb|200px|Anakin składający przysięgę wierności naukom Palpatine'a.]]&lt;br /&gt;
W końcu Sidious postawił wszystko na jedną kartę - ujawnił prawdę o tym, że jest Sithem i zaoferował Anakinowi nauki ciemnej strony Mocy, by mógł ocalić ukochaną przed śmiercią. Zszokowany Skywalker najpierw zapalił miecz świetlny, chcąc zabić tropionego od dawna lorda Sithów, ale w końcu uspokoił się i powiedział, że idzie zgłosić go Jedi. Palpatine na odchodnym jeszcze raz zaproponował mu nauki, podkreślając przy okazji rolę Padmé w jego życiu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin powiadomił Mace'a Windu o przerażającej prawdzie. Mistrz udał się więc do gabinetu kanclerza wraz z trójką innych Jedi - [[Agen Kolar|Agenem Kolarem]], [[Saesee Tiin|Saesee Tiinem]] i [[Kit Fisto|Kitem Fisto]] - nakazując wcześniej Skywalkerowi, by pozostał w Świątyni i czekał na ich powrót. Mimo to słowa Palpatine'a wciąż dręczyły młodzieńca. Zdawał sobie sprawę, że jeśli kanclerz zginie, to cała wiedza Plagueisa przepadnie i już nic nie powstrzyma jego ukochanej przed śmiercią. Zmagając się z samym sobą, podjął decyzję - musi ''coś'' zrobić. Rzucił się biegiem do myśliwca, którego skierował w stronę gabinetów Sheeva.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:JediPurge.jpg|thumb|right|250px|Skywalker na czele [[501 Legion|501 Legionu]] zmierza do Świątyni Jedi.]]&lt;br /&gt;
Tymczasem próba aresztowania kanclerza nie poszła po myśli Windu. Palpatine w chwilę po wtargnięciu Jedi do jego gabinetu wyciągnął swój miecz świetlny i rozpoczął z nimi pojedynek, bardzo szybko zabijając towarzyszących Mace'owi mistrzów. Walka była więc w tym momencie wyrównana. Ostatecznie Windu zyskał przewagę, wytrącając Palpatine'owi miecz i zmuszając go do upadku. Taką scenę zastał Skywalker, gdy dotarł do gabinetu. Mace Windu oświadczył kanclerzowi, że jest aresztowany. Sheev, widząc Anakina, powiedział w jego stronę, że oto spełnia się to co wcześniej przewidywał - Jedi chcą przejąć władzę. Na słowa Windu, że &amp;quot;rządy Sithów nigdy nie powrócą&amp;quot; i że &amp;quot;przegrał&amp;quot;, Palpatine wystrzelił w jego stronę [[Błyskawica Mocy|błyskawice Mocy]]. Potężne wyładowania zatrzymały się na ostrzu miecza świetlnego Jedi, ale trwały nieubłaganie. Wtedy też oboje przekrzykiwali się wzajemnie o słuszności swoich racji w kontekście obecności Anakina, który nie był zdecydowany, komu pomóc. Błyskawice uszkodziły ciało Palpatine'a, nadając mu zniszczony, stary wygląd. Nadszedł kulminacyjny moment - lord Sithów leżał bezbronny, jęcząc że jest zbyt słaby i błagając o litość. Windu chciał zakończyć to raz na zawsze, ale Skywalker zabronił mu, mówiąc, że starzec musi stanąć przed sądem. Taką ewentualność mistrz Jedi odrzucił, nie zareagował także na słowa Anakina, który wykrzyknął, że Sheev jest mu potrzebny. Podniósł rękę do zadania ostatniego ciosu mieczem, ale wtedy Skywalker wyciągnął swoją broń i odciął Mace'owi rękę. Dzieła dokończył Palpatine - poraził Windu błyskawicami raz jeszcze i w końcu wyrzucił go w czeluście planety-miasta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:CinDrallig.jpg|left|thumb|250px|Anakin walczy z [[Cin Drallig|Cinem Dralligem]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker od razu zadał sobie pytanie: ''Cóż ja uczyniłem?''. Palpatine odpowiedział, że wypełnia swoje przeznaczenie i jeszcze raz poprosił go, by został jego uczniem i nauczył się władać ciemną stroną Mocy. Anakin zgodził się, zapewniając, że zrobi co tylko zechce, jeśli on pomoże mu ocalić życie Padmé. Lord Sithów odpowiedział że tylko jeden był taki, który potrafił kreować życie, ale jeśli będą razem współpracować - to z pewnością i oni dostąpią tej umiejętności. Skywalker przysiągł wierność naukom Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Wyjaśnił swojemu nowemu uczniu, że od teraz każdy Jedi - wliczając Kenobiego - jest teraz wrogiem Republiki i jeśli oboje nie zlikwidują wszystkich rycerzy, nastanie niekończąca się wojna domowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem przydzielił młodzieńcowi pierwszą [[Atak na świątynię Jedi (19 BBY)|misję]] - miał udać się do Świątyni Jedi wraz z [[501 Legion|501 Legionem]] i spacyfikować ją. Darth Vader wykonał ją bez szemrania - wspólnie z [[Żołnierz-klon|żołnierzami-klonami]] udał się do gmachu w którym spędził swoje dzieciństwo i począł masakrować dawnych współtowarzyszy, zarówno [[Adept Jedi|młodzików]], [[Padawan|padawanów]], jak i mistrzów Jedi (jak np. [[Cin Drallig|Cina Dralliga]]). Niektóre dzieci myślały wręcz, że Anakin jest ich wybawcą przed najeźdźcami atakującymi Świątynię. Skywalker musiał jednak wykonać swoje zadanie - nikt nie miał pozostać żywy. Był to początek [[Wielka Czystka Jedi|Wielkiej Czystki Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Mustafarze ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja Dartha Vadera na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinwat3tf.jpg|thumb|right|250px|Śmierć [[Wat Tambor|Wata Tambora]].]]&lt;br /&gt;
Kolejnym zadaniem Dartha Vadera było zlikwidowanie wszystkich przywódców Separatystów (tworzących [[Rada Separatystów|Radę]]), ukrywających się na planecie [[Mustafar]]. Przed odlotem spotkał się jeszcze z Amidalą, zapewniając ją, że wszystko będzie dobrze i by na niego czekała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się tam, używając do dotarcia na powierzchnię Mustafar kodów bezpieczeństwa Palpatine'a. R2-D2 pozostał z jego rozkazu przy myśliwcu. Vader wkroczył do głównej sali centrum sterowania w którym zebrani byli wszyscy przywódcy i został powitany przez [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]], który wraz z innymi oczekiwał wysłannika Sidiousa. W odpowiedzi Mroczny Lord użył Mocy by zamknąć wszystkie grodza i zaczął zabijać wszystkich obecnych. Gunraya zostawił sobie na koniec - przerażony [[Neimoidianie|Neimoidianin]] wyznał przed Vaderem, że lord Sidious obiecał im pokój. Były Jedi zignorował jednak jego słowa i wyrżnął wszystkich obecnych tam Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy przywódcy Separatystów nie żyli, a wszystkie ich armie droidów bojowych zostały wyłączone. Był to ostateczny koniec wojen klonów. W międzyczasie na Coruscant Palpatine obwieścił przemianę Republiki w [[Imperium Galaktyczne]] i mianował się [[Imperator Galaktyczny|imperatorem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Miłość cię nie ocali, Padmé. Tylko moja nowa potęga może to zrobić.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Ale za jaką cenę? Jesteś dobrym człowiekiem. Nie rób tego!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie stracę cię tak jak straciłem matkę. Stanę się potężniejszy niż jakikolwiek inny Jedi mógłby marzyć. I robię to dla ciebie, by cię chronić.''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Anakin''': ''Love won't save you, Padmé. Only my new powers can do that.''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Padmé''': ''But at what cost? You're a good person. Don't do this!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I won't lose you the way I lost my mother. I am becoming more powerful than any Jedi has ever dreamed of. And I'm doing it for you, to protect you.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Mustafar.jpg|thumb|left|225px|Anakin po ciemnej stronie Mocy.]]&lt;br /&gt;
Anakin przez jakiś czas obserwował krajobraz Mustafar. Nagle zauważył statek Padmé podchodzący do lądowania. Oboje spotkali się i objęli. Po chwili Padmé wyznała, że Obi-Wan przekazał jej na Coruscant straszne wieści o Anakinie - że przeszedł na ciemną stronę i zabił młodzików w Świątyni Jedi. Skywalker odparł że Kenobi chce ich ze sobą skłócić, lecz Padmé kontynuowała, że Obi-Wan wie nie tylko o ich związku, ale i o dziecku. Z przekonaniem tłumaczyła mężowi, że jego mistrz troszczy się o nich i chce im pomóc, ale Anakin odparł, że nie potrzebują takiego gestu z jego strony. W końcu Padmé wyznała, że jedyne czego chce to jego miłości, ale Skywalker odpowiedział, że miłość nie uratuje jej przed śmiercią z jego wizji. Zaczął opowiadać że Jedi się od niego odwrócili, a on sam jest na tyle potężny że może obalić Palpatine'a i razem z nią będzie rządzić galaktyką, ustanawiając wszystko tak, jak oni tego chcą. Padmé słuchała z niedowierzaniem. Powiedziała że nie poznaje go i że łamie jej serce swoimi słowami. Dodała, że nie może podążać taką samą drogą jak on i próbowała go od niej odwieść, wyznając mu jeszcze raz swoją miłość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin choke.jpg|right|thumb|200px|Anakin dusi Mocą Padmé.]]&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Anakinie, jestem lojalny wobec Republiki, naszej demokracji!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jeśli nie jesteś ze mną, to jesteś moim wrogiem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Tylko Sith posługuje się absolutami. Zrobię co będę musiał.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Możesz spróbować.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Anakin, my allegiance is to the Republic, to democracy!''&amp;lt;br /&amp;gt;''If you're not with me, then you're my enemy.''&amp;lt;br /&amp;gt;''Only a Sith deals in absolutes. I will do what I must.''&amp;lt;br /&amp;gt;''You will try.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie ze statku, którym była [[królowa]] [[Naboo]] przyleciała, wyszedł Obi-Wan Kenobi. Widząc go, Skywalker wpadł w gniew - wykrzyknął do Padmé że sprowadziła go tutaj by go zabił i zaczął dusić ją Mocą. Kenobi polecił mu, by ją puścił, co chłopak uczynił dopiero po chwili. Kobieta upadła na ziemię i straciła przytomność. Anakin zarzucił Obi-Wanowi, że to właśnie on nastawił ją przeciwko niemu. Były mistrz odparł, że sam to uczynił swoimi decyzjami - jego żądza władzy była temu winna. Oskarżył Anakina o to, że dał się zmanipulować Mrocznemu Lordowi i w rezultacie stał się kimś, z kim przysięgał walczyć. Skywalker odparł, że widzi poprzez zasłonę kłamstw Jedi i nie boi się ciemnej strony Mocy tak jak oni. Oświadczył, że przyniósł pokój, wolność, sprawiedliwość i ochronę &amp;quot;swojemu nowemu Imperium&amp;quot;. Zaskoczony Obi-Wan odparł, że jest lojalny wobec Republiki.&lt;br /&gt;
[[Plik:VadervsKenobi1.jpg|left|thumb|200px|Pojedynek mistrza i ucznia.]]&lt;br /&gt;
Mistrz i uczeń nie byli w stanie się zrozumieć - Anakin, zaślepiony ciemną stroną, stał się już Vaderem. Rozpoczął się pojedynek na świetlne miecze, który zaważył na dalszym życiu Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka była długa i intensywna. Vader i Obi-Wan pojedynkowali się najpierw na lądowisku, potem w pomieszczeniach kompleksu, aż w końcu na platformach unoszących się nad rzeką lawy. W pewnym momencie Kenobi zeskoczył z platformy na stały grunt. Anakin chciał powtórzyć manewr mistrza by kontynuować walkę, ale gdy wykonywał skok z przewrotem, Obi-Wan odciął mu obie nogi i lewe ramię mieczem świetlnym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin stoczył się ku brzegowi rzeki lawy. Walcząc z potwornym bólem, próbował wczołgać się wyżej, używając do tego tylko swojej protezy prawej ręki. Zdolność do korzystania z Mocy zmalała w nim ze względu na utracone kończyny i stan szoku. Podczas tej chwili mistrz i uczeń powiedzieli do siebie ostatnie słowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś Wybrańcem! Miałeś zniszczyć Sithów, nie przyłączyć się do nich! Przynieść równowagę Mocy, nie pogrążyć ją w ciemności!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nienawidzę cię!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś moim bratem, Anakinie. Kochałem cię!''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were the Chosen One! It was said that you would destroy the Sith, not join them! Bring balance to the Force, not leave it in darkness!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I hate you!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were my brother, Anakin. I loved you!'' - ''Zemsta Sithów''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin in Flames.jpg|right|thumb|200px|Anakin strawiony przez ogień.]]&lt;br /&gt;
Chwilę po tym ubranie Vadera zaczęło się tlić od żaru bijącego z lawy. Młodzieniec zaczął płonąć. Ogień pochłonął jego ubranie, włosy, skórę i niektóre narządy wewnętrzne. Obi-Wan zostawił umierającego byłego ucznia na śmierć, biorąc ze sobą tylko jego miecz świetlny. Vader został sam. O krok od śmierci, utrzymywał się przy życiu wyłącznie dzięki Mocy i bardzo silnej woli przetrwania. Powoli piął się w górę zbocza dzięki swojej protezie, oddalając się od śmiercionośnej rzeki ognia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W takim stanie zastał go Darth Sidious, gdy przybył na planetę tknięty przeczuciem już na Coruscant, po pojedynku z Yodą. Rozkazał żołnierzom-klonom czym prędzej przygotować kapsułę medyczną do zabrania Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsze chwile w nowym wcieleniu ====&lt;br /&gt;
:''To nie jest prawdziwe życie.''&lt;br /&gt;
:— Darth Vader, myśląc o swojej zbroi.&amp;lt;ref&amp;gt;''This is not living.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin-przemiana.jpg|thumb|left|250px|Anakin podczas operacji.]]&lt;br /&gt;
Anakin został przewieziony do centrum medycznego, gdzie zostały mu dorobione kończyny, a cały został zamknięty w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]], podtrzymującej mu życie. Jego hełm i świszczący oddech stały się symbolem Imperium na długie lata. Jego potencjał uległ zredukowaniu, jednak wciąż stanowiąc poziom nie do osiągnięcia przez wielu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader krzyk.jpg|right|thumb|200px|Vader dowiaduje się o śmierci Padmé.]]&lt;br /&gt;
Od razu po zakończeniu operacji uczeń zapytał Sidiousa, czy Padmé była bezpieczna. Palpatine zgodnie z prawdą poinformował Vadera, że umarła, dodając, że to Anakin zabił ją w gniewie. Wywołał tym wybuch złości Vadera, który Mocą zdemolował pomieszczenie, w którym się znajdowali, rzucając swym mistrzem o ścianę i okrzyknął mu, że mógł ją ocalić. A Sidious, gdy Vader próbował bezskutecznie udusić go Mocą, odpowiedział, że umierając przekazała Vaderowi dar: ból. Palpatine kontynuował, dając Vaderowi wybór; albo przyjąć i użyć tego daru, albo umrzeć. Po chwili Vader odpowiedział, że będzie żył. Następnie Palpatine natychmiast wystrzelił błyskawicę Mocy na swojego ucznia i retorycznie zażądał, aby Vader użył mocy swojego miecza świetlnego do obrony. Ale Vader odpowiedział, że jego miecz świetlny został zabrany przez Kenobiego po zakończeniu ich pojedynku. Kontynuując atak, Palpatine krzyknął ze złością, że broń, o której mówił Vader, należała do Jedi, a Vader był teraz Sithem. Zaprzestając ataku opartego na Mocy, Palpatine wyjął swój własny miecz świetlny. Przyłożył ostrze do gardła Vadera i stwierdził, że rozumie, jak traumatyczne były ostatnie dni dla jego ucznia, ale ostrzegł, że gdyby Vader kiedykolwiek użył Mocy przeciwko niemu, dokonał by tego, co by się nie udało Kenobiemu. Następnie zdezaktywował broń i wyraził nadzieję na to, że jako przyjaciele nigdy więcej nie znajdą się w takiej sytuacji i poinstruował Vadera, by na razie odłożył na bok swój gniew i żądzę zemsty na Jedi, ponieważ obaj mieli mnóstwo pracy do wykonania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]'' &amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zdobycie miecza ===&lt;br /&gt;
Po tym Palpatine zabrał swego ucznia na balkon z widokiem na starą Świątynię Jedi, skąd obserwowali ceremonię spalania mieczy świetlnych Jedi zabitych w Świątyni kierowaną przez Masa Ameddę. Słuchając jego przemówienia, Sidious zapytał, czy jego uczeń wiedział, dlaczego miecze świetlne Sithów były czerwone. Vader zaprzeczył, ponieważ nauki Jedi na ten temat były niepełne. Sidious roześmiał się i pogardliwie pomyślał o Jedi, którym ta wiedza wydawała się niewygodna i dlatego ją ukryli. Następnie wyjaśnił, że kryształy kyber odczuwają ból tak jak każda żywa istota i mogą zostać wykrwawione, gdy Ciemną Stroną jej użytkownik przeleje swój ból do kryształu i gdy ból stanie się dla kryształu nie do zniesienia, przemieni swą barwę na czerwoną. Zapytał Vadera, czy zrozumiał, na co Vader odpowiedział, że zrozumiał, stwierdzając, że Palpatine mógł dać mu dowolny z płonących mieczy świetlnych Jedi do rozłożenia, nawet miecz Yody. Ale nie zrobił tego, ponieważ Vader zdał sobie sprawę, że Sith nie dostaje miecza, lecz go bierze od pokonanego Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Sidious poleciał z Vaderem na pustynną planetę w Środkowych Rubieżach i wyznaczył mu zadanie polowania na Jedi, by zdobyć od niego kryształ Kyber. Sidious zabrał swojego ucznia do miejsca, w którym miał stać zamówiony przez niego statek do użytku Vadera, ale statek został skradziony. Pozostawiając Vadera, by odzyskał statek, Sidious odleciał, a Vader wyruszył pieszo do najbliższej osady na planecie. Tam wyeliminował grupę piratów, którzy ukradli statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Misja na Ryloth ===&lt;br /&gt;
W roku [[14 BBY]], Vader wraz ze swoim mistrzem udali się na Ryloth, aby [[Misja na Ryloth|stłumić]] tamtejsze powstanie. Jednak imperator postanowił po drodze zwołać naradę, która miałaby zadecydować o przyszłości [[Instytut Szkolenia Lotniczego Defiance|Instytutu Szkolenia Lotniczego ''Defiance'']]. Dowiedziawszy się o tym, [[komendant]] Instytutu [[Pell Baylo]] zaproponował, aby spotkanie [[admirał]]ów odbyło się na pokładzie [[krążownik]]a szkoleniowego ''[[Obedience|Defiance]]'' w czasie podróży [[Okręt kosmiczny|okrętu]] z [[Coruscant]] do [[Christophsis]], co Vader uznał za próbę ratowania jego pozycji. Sheev przystał na propozycję komendanta i wraz z Vaderem byli obecni na pokładzie krążownika, gdy ten oczekiwał w [[Układ Denon|układzie Denon]] na ostatniego uczestnika narady, [[wiceadmirał]]a [[Tallatz]]a. W pewnym momencie imperator polecił Vaderowi, aby ten został na mostku ''Defiance'', podczas gdy on sam udał się na spotkanie z admirałami. Mroczny Lord uważał, że jego obecność przy Baylo była zbędna i próbował oponować, lecz musiał wykonywać polecenia swojego mistrza. Obserwował więc jak [[Kadet|kadeci]] brali udział w treningowej symulacji bitwy kosmicznej, która jednak nie zainteresowała Sitha w najmniejszym stopniu. Ćwiczenia zakończyły się w końcu, gdy jeden z marynarzy zameldował, że prom Tallatza wylądował na pokładzie krążownika. Vader obserwował jak Baylo zwrócił się do [[Rae Sloane]], młodej kobiety pełniącej rolę nawigatora, z poleceniem przygotowania współrzędnych skoku w nadprzestrzeń. Pani [[porucznik]] miała je już jednak gotowe, lecz komendant wyszukał błąd w jej obliczeniach i wprowadził własne poprawki. Następnie zwrócił się do Mrocznego Lorda zapewniając go, że jego podwładni nauczą się wszystkiego co potrzebne i dodał, że mógł to przekazać swojemu imperatorowi. Słysząc to, Vader odezwał się po raz pierwszy od wejścia na mostek i zauważył, że Palpatine był również i jego władcą, co jednak zostało przez komendanta zbagatelizowane. Starszy mężczyzna zapytał się jeszcze, kim Vader był dla Palpatine'a, na co ten zapewnił go, że lepiej będzie dla niego, jeśli nigdy się tego nie dowie. Gdy wystraszony tymi słowami Baylo opuścił pokład dowodzenia, Vader zszedł z pomostu i podszedł do Sloane, która wciąż szukała błędu w swoich wyliczeniach. Wtedy też inny z kadetów zameldował o gotowości do skoku, a kobieta już chciała aktywować [[hipernapęd]] ze współrzędnymi komendanta, lecz lord Sithów powstrzymał ją. Vader wyczuwał w niej złość z powodu poniżenia jakie zadał jej Baylo i szybko przekonał ją do wyrażenia swoich obaw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rae Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader w rozmowie z [[Rae Sloane]].]]Kobieta przedstawiła się i wyznała, że nie zgadzają się jej dane jakie wprowadził jej dowódca, mimo że sprawdzała je osobiście i z komputerem. Okazało się, że Pell Baylo celowo skierował statek w gwiazdę, wokół której orbituje Christophsis, jednak dzięki Sloane zostało to wykryte i na rozkaz Sitha wprowadzono poprawne dane skoku. Następnie Vader udał się na pokład administracyjny, gdzie komendant oczekiwał przed własnym gabinetem na wyniki narady prowadzonej przez Palpatine'a. Starszy mężczyzna zwrócił się do Vadera, lecz ten początkowo go zignorował. Dopiero gdy Baylo zauważył, że nie przywykł do oczekiwania przed swoim biurem, Sith zauważył, ze nie był to jego gabinet. Wtedy też otwarły się drzwi i ze środka wyszła czwórka admirałów, zaś Vader poinformował komendanta, że imperator ich przyjmie. W środku rozejrzał się po ścianach, które wypełnione były portretami absolwentów Instytutu, co Mroczny Lord uznał za ponurą i żałosną kapliczkę poświęconą czasom, które wkrótce miały przeminąć. Następnie wysłuchał planów Palpatine'a dotyczących przyszłości Imperialnych Akademii oraz samego Instytutu, gdy Baylo przerwał imperatorowi słysząc, że miał objąć stanowisko w planetarnym ośrodku szkolenia nawigatorów. Bezczelność komendanta zaskoczyła obu Sithów, a gdy mężczyzna sięgnął do kieszeni, Vader już szykował się do przyzwania Mocą swego miecza. Okazało się, że był to jedynie [[datapad]] zawierający rezygnację komendanta, który postanowił odejść ze służby, gdy tylko zakończy się ich podróż. W czasie przemowy starszego mężczyzny, Vader obserwował smugi gwiazd za iluminatorem oczekując na reakcje ze strony swojego mistrza, lecz ta nie nastąpiła. Gdy Baylo skierował się do wyjścia, Vader zastąpił mu drogę. Komendant odparł na to, że wcale nie obawia się śmierci z rąk Sitha, z czym Mroczny Lord się zgodził, dodając, że Baylo uważał, że już był martwy. Słysząc te słowa, imperator zainteresował się ich rozmową, na co Vader poinformował go, że odkrył spisek komendanta i zapewnił, że podjął odpowiednie kroki. Imperator dopytał się o nie, lecz wtedy okręt bezpiecznie wyszedł z nadprzestrzeni w dużej odległości od słońca układu. Widząc to, Palpatine pochwalił Vadera, zaś ten poczuł dumę z faktu, że wykrył coś, co przeoczył jego mistrz. Młodszy z Sithów zwrócił się następnie do Baylo z pytaniem, czy ten chciał coś powiedzieć, na co komendant wybuchnął i zaczął wyrzucać imperatorowi, że splugawił flotę. W czasie tego wywodu Vader ponownie oczekiwał na reakcje Sidiousa, lecz ten tylko przysłuchiwał się rozbawiony. W końcu jednak młodszy z Sithów nie wytrzymał i za pomocą Mocy [[Duszenie Mocą|udusił]] Baylo, zaś zwłoki mężczyzny skojarzyły mu się z Toydarianinem, któremu obcięto skrzydła. Ten czyn jednak rozgniewał jego mistrza, który wstał i zauważył, że nie nakazał mu tego zrobić. Vader początkowo milczał, lecz gdy Palpatine dodał, że mógł go wykorzystać i przerobić w coś przydatnego dla jego planów, jego uczeń odparł, że komendant był zagrożeniem. Sidious ponownie powiedział, że nie rozkazał mu go zabić, Vader jednak odpowiedział, że to jego zadaniem jest zajmowanie się pomniejszymi problemami, jak sam to wcześniej ujął jego nauczyciel, a jego sposób był szybszy. Od razu jednak zreflektował się i dodał na końcu wypowiedzi słowo mistrzu. Dalszą rozmowę przerwało jednak przybycie Rae Sloane, która przybyła zameldować, że kapitan [[Luitt]] z ''[[Perilous]]a'' przesyła pozdrowienia. Gdy kobieta zauważyła zwłoki komendanta, imperator zapewnił ją o ataku choroby, która w końcu zakończyła jego życie, a następnie wydał kilka poleceń dotyczących ''Defiance''. Po tym wszystkim Sidious wyszedł, zaś Vader i Sloane ruszyli jego śladem. Po przeniesieniu się na ''Perilousa'', Sithowie kontynuowali podróż na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Orientation]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wizyta na Nur ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Trilla ginie.jpg|thumb|right|250px|Vader zabija [[Druga siostra|drugą siostrę]].]]&lt;br /&gt;
Również w 14 BBY, inkwizytorka nazywana [[Druga siostra|drugą siostrą]] ścigała ocalałego Jedi imieniem [[Cal Kestis]]. Zbiegły padawan próbował znaleźć ukryty przez mistrza [[Eno Cordova|Eno Cordovę]] holokron, w którym znajdowała się lista wrażliwych na Moc dzieci - ten artefakt mógł się przyczynić do wyszkolenia nowego pokolenia Jedi i odbudowania Zakonu jasnej strony. Druga siostra wiedziała, jaki jest cel wyprawy Kestisa i na [[Bogano]] [[Pojedynek na Bogano|zdobyła]] pożądany holokron, z którym uciekła na [[Nur]], do [[Forteca inkwizytorów|głównej kwatery]] Inkwizycji. Cal i jego mentorka [[Cere Junda]] (także ocalała Jedi) zamierzali odzyskać skradziony artefakt, więc polecieli na Nur przeniknęli do twierdzy inkwizytorów. Tam doszło do ostatecznego [[Pojedynek na Nur|pojedynku]] między Kestisem i drugą siostrą w sali przesłuchań, który inkwizytorka przegrała i straciła holokron, a następnie rozmowę z nią odbyła Junda (jej dawna mistrzyni). Efektem dialogu był powrót drugiej siostry na jasną stronę - i na to w sali przesłuchań zjawił się sam Vader. Oświadczył inkwizytorce, że go zawiodła i za porażkę oraz nawrócenie ukarał ją śmiercią. Następnie przyszła pora na dwójkę Jedi - wpierw na Sitha rzuciła się Cere, lecz Mroczny Lord drobnym gestem odepchnął w bok lecącą na niego Jundę i ta spadła w przepaść. Wtedy przyszła kolej na Kestisa, któremu Vader oznajmił, iż rozsądniej byłoby się poddać, czego ten nie zrobił. Cal go zaatakował, lecz Sith z łatwością odparł wszystkie jego ciosy i złapał młodzieńca w duszenie Mocą. Kestis próbował zaskoczyć Vadera zrzucając na niego wielki element z sufitu, ale Mroczny Lord nie dał się nabrać i drugą ręką zatrzymał lecący na niego fragment, a następnie cisnął Calem aż do drzwi wejściowych. Zatrzymał Mocą zamykające się wrota i zaczął ciskać w Jedi panelami podłogowymi, zmuszając Kestisa do ucieczki. Młodzieniec zdołał dobiec do turbowindy, choć Mroczny Lord ciągle unosił pod nim podłogę. Vader doszedł do windy chwilę po Calu, gdy ten próbował uruchomić urządzenie. Kiedy Sith ruszył w stronę młodego Jedi, drzwi turbowindy nagle się zamknęły. Vader chciał wyciąć sobie przejście, ale wtedy winda ruszyła na dół. Mroczny Lord ponownie dopadł Kestisa na niższych poziomach twierdzy, wyłaniając się zza jednych z wrót przed zaskoczonym młodzieńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] [[Pojedynek na Nur|walczy]] z [[Cal Kestis|Calem Kestisem]].]]&lt;br /&gt;
Sith powalił Jedi dwoma ciosami, a przy trzecim doszło do zwarcia. Wtedy na Vadera wszedł [[BD-1]], który poraził jego zbroję impulsem elektrycznym, co na chwilę sparaliżowało Mrocznego Lorda. Cal to wykorzystał dźgając mieczem w bok Vadera, na którym zrobiło to małe wrażenie i po chwili Sith odrzucił młodego Jedi na kilka metrów. Kestis próbował przyciągnąć [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|swój miecz]], lecz Vader także chwycił broń Mocą, zatrzymując lecącą rękojeść. Mroczny Lord zażądał oddania holokronu, czego Cal zdecydowanie odmówił. Jako, że Vader był zdecydowanie potężniejszy, wygrał siłowanie się na Moc o miecz Kestisa - obrócił rękojeść, odpalił na odległość i wbił ostrze w bok właściciela miecza. Cal jednak nie miał zbroi, więc jego zadana rana zabolała o wiele poważniej. Jednak Vader nie mógł zabrać holokronu, gdyż po chwili zobaczył jak z tyłu, wirując, leci na niego miecz inkwizytorski. Okazało się, że Junda przeżyła. Sith zablokował lecącą na niego broń i zaczął walczyć z Cere. Wymienili się kilkoma ciosami, po których Mroczny Lord odrzucił ją na kilka metrów. Vader wyczuł jak w kobiecie kłębi się nienawiść i oświadczył Jundzie, iż byłaby z niej świetna inkwizytorka i zaczął iść w jej stronę. Obawiająca się o los dzieci z holokronu Cere stanęła jedną nogą w ciemności, by unieruchomić Mocą Vadera, który przyklękł. Zadowolony Sith zaczął podkuszać Jundę, by poddała się ciemnej stronie czując, jak mrok się kłębi w czarnoskórej kobiecie. Po chwili Mroczny Lord wstał uwalniając się z uścisku Mocy i znowu zaczął zmierzać z stronę Jedi. Jednak dzięki słowom Cala, Cere odrzuciła ciemność. Vader próbował zaatakować mieczem Jundę, co ta zablokowała [[Bariera Mocy|barierą Mocy]]. Kestis wykorzystał to, by zniszczyć szybę oddzielającą korytarz od nurskiego oceanu i Sith musiał skupić całą uwagę na powstrzymywaniu napierającego żywiołu. Mroczny Lord zdołał ujść z tego z życiem, lecz Jedi mu uciekli razem z holokronem. Ostatecznie jednak nie doszło do próby wyszkolenia następnych Jedi, gdyż Cal nie chciał narażać dzieci z listy na niebezpieczeństwo i postanowił pozostawić ich los woli Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Wielkiego Inkwizytora ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Inkwizytor.jpg|thumb|right|250px|W rozmowie z inkwizytorem.]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader:''' ''Rycerze Jedi zostali niemal całkowicie zniszczeni, jednakże twoje zadanie się nie zakończyło. Imperator przewidział powstaje przeciwko niemu nowe zagrożenie - dzieci Mocy. Nie mogą zostać Jedi. (...) Taki jest rozkaz mojego [[Sheev Palpatine|mistrza]].&lt;br /&gt;
:'''Inkwizytor:''' ''I taki też wykonam.''&lt;br /&gt;
W bliżej nieokreślonym czasie przed [[5 BBY]], Vader szkolił [[Pau'anie|pau'ańskiego]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Inkwizytora]]. Uczeń lękał się swojego mistrza; strach przed nim był również jednym z powodów jego późniejszego samobójstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[4 BBY]], Inkwizytor pokonany przez jednego z Jedi, [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], popełnił samobójstwo, rzucając się w wybuchający reaktor. Palpatine, chcąc ostatecznie rozwiązać konflikt z [[Widma|lothalskimi rebeliantami]], wysłał tam Vadera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Oblężenie Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[Maketh Tua]] rozmawiała z [[Alexsandr Kallus|Alexsandrem Kallusem]] o działalności lothalskich rebeliantów, Vader zbeształ panią minister, że gdy liczą się efekty, zaczyna zawodzić ją wyobraźnia. Powiedział, że jeśli buntownicy uciekli, to należy ich ściągnąć, a jeśli nadal są na planecie, wtedy należy ich wywabić. Sith stwierdził, że trzeba naciskać na mieszkańców, aż któryś zdradzi kryjówkę rebeliantów. Gdy Tua powiedziała, że nie ma doświadczenia w używaniu tak brutalnych metod, Vader stwierdził, że wytłumaczy to Tarkinowi podczas jutrzejszej wizyty. Wiedząc, że jest w niebezpieczeństwie, Maketh postanowiła przejść na stronę rebeliantów. Mroczny Lord Sithów przewidział jej zdradę i podłożył na jej [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promie]] ładunki wybuchowe, które ją zabiły. Winą obarczono rebeliantów, by zwrócić mieszkańców planety przeciw nim. Gdy buntownicy postanowili uciec z Lothalu, Vader udał się na lądowisko wraz ze szturmowcami i stoczył [[Drugi pojedynek na Lothalu|walkę]] z dwoma Jedi należącymi do oddziału rebeliantów - [[Kanan Jarrus|Kananem Jarrusem]] i [[Ezra Bridger|Ezrą Bridgerem]]. Gdy przeciwnicy [[Pchnięcie Mocą|pchnęli]] Sitha pod upadającą maszynę kroczącą, ten, ku ich zdziwieniu zdołał się obronić za pomocą [[Telekineza|telekinezy]]. Po ich ucieczce,jeden ze szturmowców poinformował go, że wyśle za nimi myśliwce, ale Vader uznał, że jest to potrzebne, gdyż rebelianci jeszcze nie opuszczą Lothal. Po powrocie do [[Capital City]], Kallus poinformował Mrocznego Lorda, że rebelianci nawet nie próbują opuszczać planety. Vader uznał, że strach sprowadził ich na ziemię i nakazał spalić [[Tarkintown]]. Uznał, że współczucie jest słabością rebeliantów i zamierzał ją wykorzystać. Buntownikom udało się w końcu uciec z Lothalu, ale okazało się, że na ich promie ukryty został nadajnik. Dzięki temu, Vader odkrył położenie [[Komórka Feniks|Komórki Feniks]] i [[Atak na flotę komórki Feniks|zaatakował]] ją w swoim [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]]. Dzięki wybitnym umiejętnościom pilotażu, zdołał zniszczyć sześć z ośmiu [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-wingów]] z [[Eskadra Feniksów|Eskadry Feniksów]] i flagową [[Fregata typu Pelta|fregatę]] ''[[Phoenix Home]]''. Podczas próby schwytania ''[[Ghost|Ghosta]]'', myśliwiec Vadera został schwytany [[Promień ściągający|promieniem ściągającym]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnego niszczyciela]] admirała [[Kassius Konstantine|Konstantine'a]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rebelianci: Oblężenie Lothal]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta w świątyni na Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[piąty brat]] i [[siódma siostra]] odkryli tajną [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątynię Jedi]] na Lothalu, Vader natychmiast tam przybył i pochwalił inkwizytorów za odkrycie. Gdy pierwszy z nich powiedział Sithowi, że Jedi cały czas rosną w siłę, Mroczny Lord odparł, że będzie ona ich zgubą.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zasłona mroku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walka na Malachorze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Ashoka walcza.png|thumb|right|250px|Walka Vadera z Ahsoką Tano.]]&lt;br /&gt;
Gdy na [[Malachor]]ze doszło do walki między Inkwizytorami, a Jedi i Darthem Maulem, podwładni Vadera wezwali go na pomoc. Mroczny Lord Sithów udał się tam swoim TIE/x1, a lądując w najwyższej komnacie [[Świątynia Sithów na Malachorze|świątyni Sithów]], zastał Ezrę Bridgera, który umieścił starożytny [[holokron]] w obelisku. Spytał młodego Jedi w jaki sposób odkrył sekret świątyni, jednak ten kazał mu samemu się domyślić. Wtedy Vader stwierdził, że starożytną potęgę ofiaruje Palpatine'owi, na co Ezra stwierdził, że się nie boi. Mroczny Lord odparł, że zginie odważniejszy niż większość. Po kilku wymianach ciosów, Vader zniszczył [[Pierwszy miecz świetlny Ezry Bridgera|miecz]] Ezry i już miał zadać ostateczny cios, gdy zza jego pleców odezwała się Ahsoka Tano. Sith powiedział do niej, że długo czekał na to spotkanie i zaproponował jej dołączenie do Imperium, jeśli tylko wyda pozostałych Jedi. Togrutanka odmówiła, mówiąc, że nie ma już innych rycerzy i stwierdziła, iż przez moment myślała wie z kim walczy, ale uznała, że jej mistrz nigdy nie byłby tak okrutny. Vader odparł, że Anakin Skywalker był słaby i go zniszczył. Ahsoka uznała, iż w takim razie pomści swojego mistrza. Vader stwierdził, że zemsta nie jest ścieżką Jedi, a Tano odparła, że nie jest Jedi. Doszło do [[Pojedynek na Malachorze|walki]] między Mrocznym Lordem i jego byłą uczennicą. Vader zagonił Ahsokę nad przepaść i po kilku wymianach ciosów, pchnął ją w dół świątyni, a następnie udał się do Ezry i Kanana, którzy wyrwali holokron z obelisku, by odebrać im artefakt. Sith próbował za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] wyrwać Bridgerowi z ręki holokron, gdy nagle od tyłu zaatakowała go Tano, ucinając mu kawałek hełmu i odsłaniając fragment twarzy Anakina. Ahsoka stwierdziła, że tym razem go nie zostawi. Vader odparł, iż w takim razie zginie i odpalił swój miecz świetlny. Chwilę później zamknęło się wyjście z komnaty i Vader walczył z Ahsoką, aż nastąpił wybuch. W jego wyniku, Vader został ciężko ranny i ledwo wydostał się z ruin świątyni.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zmierzch padawana}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plany Gwiazdy Śmierci ==== &lt;br /&gt;
:''Gdzie są dane, które przejęliście?''&lt;br /&gt;
:— Vader do Antillesa na ''Tantive IV''.&lt;br /&gt;
[[Plik:Duszenie Krennica.jpeg|thumb|left|250px|Vader karci [[Orson Callan Krennic|Krennica]].]]&lt;br /&gt;
Palpatine mianował Vadera do nadzorowania oficerów, którym powierzono zadanie zbudowania [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Bez wahania wykonywał wolę swojego mistrza, jednak samemu nie darzył tego programu zbyt dużym szacunkiem czy zainteresowaniem. Według niego stworzenie [[Superbroń|superbroni]] niepotrzebnie pobudzało ambicje polityczne ludzi niegodnych takiej potęgi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt; Gdy na stacji został zamontowany [[superlaser]], konieczne było jego przetestowanie. Na miejsce testu wybrano [[księżyc]] [[Jedha]], który został poważnie uszkodzony. By uniknąć następstw politycznych, Vader poinformował [[Senat Imperialny|Senat]], że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Przebywając w swoim [[Twierdza Vader|domu]] na Mustafarze oddawał się medytacji w komorze regeneracyjnej, gdy przybył do niego asystent [[Vaneé]] z informacją o przybyciu [[Orson Callan Krennic|Orsona Krennica]]. Mroczny Lord założył swoją zbroję i udał się na spotkanie z [[dyrektor]]em Wydziału Rozwoju Uzbrojenia. Na wstępie zauważył, iż jego rozmówca jest zdenerwowany, a ten odparł, że znajduje się jedynie pod presją czasu. Sith oznajmił mu, że ma on dużo rzeczy do wyjaśnienia. Krennic stwierdził, iż dostarczył Palpatine'owi pożądanej broni i dlatego zasłużył na audiencję u Vadera, by upewnić się, że imperator zdaje sobie sprawę z potencjału superbroni. Mroczny Lord na to uznał, iż Gwiazda Śmierci na pewno udowodniła swoją skuteczność w stwarzaniu problemów. Na potwierdzenie tej tezy przytoczył zniszczenie Jedhy i [[Atak na Eadu|atak]] rebeliantów na [[Imperialna placówka na Eadu|laboratoria]] na [[Eadu]]. Gdy Krennic zwalił na Tarkina decyzję o przetestowaniu superbroni, Vader powiedział Orsonowi, że nie został tu wezwany, by się płaszczyć i wyjaśnił mu, iż oficjalnie Gwiazda Śmierci nie istnieje, a Senat został powiadomiony, że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Wyraził nadzieję, iż dyrektor nie spocznie dopóki nie zapewni imperatora, że [[Galen Walton Erso|Galen Erso]] nie sabotował stacji bojowej w żaden sposób, a następnie odszedł od Orsona. Gdy Krennic zapytał czy to oznacza, iż to on nadal dowodzi i czy Mroczny Lord porozmawia o tym z imperatorem, Vader zaczął go podduszać i oznajmił mu, by nie zadławił się swoją ambicją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Profundity.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] na pokładzie ''[[Profundity]]''.]]&lt;br /&gt;
Gdy [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojusz Rebeliantów]] przypuścił szturm na [[Scarif]], gdzie przetrzymywane były plany Gwiazdy Śmierci, dowodzący superbronią Tarkin postanowił zniszczyć tutejsze [[Cytadela (Scarif)|archiwum]], lecz kwestię rebelianckiej [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] zostawił Vaderowi. Mroczny Lord Sithów udał się na ''[[Devastator]]a'', który dołączył na sam koniec [[Bitwa o Scarif|bitwy]] zagradzając drogę uciekającej armadzie Rebelii. Należący do Sitha [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdny niszczyciel]] otworzył ogień do okrętu flagowego buntowników. [[Kapitan]] [[Shaef Corssin]] poinformował go, że ''[[Profundity]]'' został unieruchomiony, ale zdążył odebrać transmisję planów Gwiazdy Śmierci. Wtedy Vader nakazał abordaż i udał się [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promem typu ''Lambda'']] na pokład [[Krążownik kalamariański|krążownika kalamariańskiego]]. W jednym z korytarzy natknął się na żołnierzy Rebelii próbujących uciec z planami superbroni. Odpalił miecz świetlny, a wrogowie w odpowiedzi otworzyli do niego ogień. Sith wybił ich wszystkich, lecz schematy w ostatniej chwili zostały wyniesione na pokład ''[[Tantive IV]]''. [[Korweta CR90|Koreliańska korweta]] odcumowała od [[Krążownik MC75|MC75]] i uciekła znad Scarifa. Vader mógł jedynie obserwować jej odlot.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:ANH Tantive.jpg|thumb|left|250px|Vader żąda planów [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
''Devastator'' natychmiast ruszył w pościg za ''Tantive IV'' i [[Potyczka nad Tatooine|dopadł]] korwetę nad Tatooine. Szybko ją unieruchomił i przechwycił [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]]. Oddział [[Szturmowiec|szturmowców]] pokonał załogę statku i gdy ten był już zabezpieczony, Vader osobiście udał się na pokład CR90. Zaczął od przesłuchania kapitana [[Raymus Antilles|Raymusa Antillesa]]. Dowiedziawszy się, że w komputerze korwety nie ma planów, zażądał wydania ich lokalizacji. Kapitan korwety jednak twierdził, iż to statek dyplomatyczny lecący z misją na [[Alderaan]]. Wtedy Vader z sarkazmem zapytał go gdzie w takim razie jest ambasador, a następnie uśmiercił Raymusa i rozkazał podwładnym przeszukać cały ''Tantive IV''. Następnie przed jego oblicze została przyprowadzona [[Leia Organa]], do której CR90 należała. [[Książę|Księżniczka]] zgrywała wściekłą za atak na statek dyplomatyczny, ale Sith nie miał ochoty na jej gierki i przypominając, iż szpiedzy Sojuszu kilka razy przesyłali dane na ''Tantive IV'' domagał się, by powiedziała gdzie są schematy Gwiazdy Śmierci. Ta jednak uparcie trzymała się wymówki o misji dyplomatycznej i rozwścieczony Vader nazwał ją zdrajczynią i kazał zabrać. W rozmowie w 4 oczy [[komandor]] [[Jir]] zwrócił mu uwagę, że uwięzienie Organy może przysporzyć Rebelii w Senacie więcej zwolenników. Sith przypomniał mu, iż wszystkie tropy prowadzą do niej i jest mu potrzebna do zlokalizowania tajnej bazy Sojuszu. Gdy Jir stwierdził, że Leia prędzej umrze niż coś powie, Mroczny Lord odparł mu, by tę kwestię zostawił jemu samemu i nakazał komandorowi, by poinformował Senat, że wszyscy na ''Tantive IV'' zginęli. Następnie dowiedział się od innego oficera, iż została wystrzelona [[kapsuła ratunkowa]] bez żywych istot. Domyślając się, że tam były dane wysłał oddziały mające przeszukać powierzchnię planety. Leia została przetransportowana na Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo użycia sondy pamięciowej Vader nie mógł wydobyć z księżniczki żadnych informacji na temat planów stacji bojowej ani bazy rebeliantów. [[Wielki moff]] [[Wilhuff Tarkin|Tarkin]] postanowił użyć silniejszych metod perswazji - zagroził, że zniszczy Alderaan, jeśli Leia nie wyjawi potrzebnych informacji. Księżniczka powiedziała o fałszywej lokacji bazy na [[Dantooine]], ale jej ojczysta planeta i tak została zniszczona celem zastraszenia całej galaktyki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dawny mistrz ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Kenobi.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|Ostatni pojedynek]] Vadera i [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Opuszczałem cię jako uczeń. Teraz sam jestem mistrzem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan Kenobi''': ''Zaledwie mistrzem zła, Darth.''&lt;br /&gt;
Do Gwiazdy Śmierci zbliżał się jakiś statek. Został on ściągnięty promieniem ściągającym. Przy przeszukaniu statku nie odnaleziono nikogo, lecz Vader wyczuł czyjąś obecność, której nie czuł od wielu lat - swego dawnego mistrza Obi-Wana. Nieco później okazało się, że w statku jednak byli ludzie i teraz są gdzieś na stacji. Kazał zamontować nadajnik naprowadzający i namówił Tarkina, aby pozwolono im uciec. Chciał w ten sposób namierzyć bazę Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader uznał, że jego przeznaczeniem jest [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zmierzyć się]] z Obi-Wanem. Czekał na niego nieopodal ''[[Millennium Falcon]]a'' - statku, którym przylecieli Obi-Wan i pozostali. Obi-Wan, teraz stary i nie tak sprawny jak dawniej nie był w stanie pokonać swojego dawnego ucznia, jak uczynił to niegdyś na Mustafar. Gdy zobaczył, że [[Luke Skywalker|Luke]] dotarł już do ''Falcona'' odłożył miecz i dał się zabić. Wiedział, że po śmierci będzie mógł jeszcze pomóc Luke'owi jako [[duch Mocy]]. Vader sprawdził ciało Obi-Wana, okazało się, że zostało po nim jedynie ubranie i miecz - Kenobi połączył się z Mocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
:''Wybijemy ich w walce bezpośredniej. Załogi do myśliwców.''&lt;br /&gt;
:— Vader do oficera, podczas ataku na Gwiazdę Śmierci.&lt;br /&gt;
[[Plik:TIE AX1.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy]] o [[Yavin 4|Yavin]].]]&lt;br /&gt;
Plan Vadera powiódł się. Nadajnik przyczepiony do ''Falcona'' zlokalizował bazę Sojuszu. Znajdowała się ona na [[Yavin 4|Yavinie 4]], gdzie niezwłocznie skierowała się Gwiazda Śmierci, aby zniszczyć bazę, a wraz z nią całą planetę. Rebelianci w obronie bazy skierowali swoje myśliwce. Turbolasery Gwiazdy Śmierci nie były w stanie trafić szybko poruszających się myśliwców, toteż Vader rozkazał walkę [[Myśliwiec TIE/ln|myśliwcom TIE]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam także włączył się do [[Bitwa o Yavin|walki]] w swoim zmodyfikowanym myśliwcu TIE Advanced x1. Mając dwa myśliwce TIE jako skrzydłowych skutecznie zestrzeliwał myśliwce szykujące się do oddania strzału torpedą protonową w szyb wentylacyjny - jedyny potencjalny słaby punkt stacji. Gdy ostatnie myśliwce próbowały trafić w szyb, Vader wyczuł, że jeden z pilotów emanuje silną Mocą. Zanim jednak zdołał cokolwiek zrobić, jego skrzydłowy został trafiony przez [[Han Solo|Hana Solo]] pilotującego ''Millennium Falcona''. Zestrzelony myśliwiec uderzył w pojazd Vadera, a ten wpadł w turbulencje. Dzięki temu, że nie był na stacji przeżył, ponieważ chwilę później Luke Skywalker oddał celny strzał w szyb wentylacyjny, czym zapoczątkował reakcję łańcuchową, która zniszczyła Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu bitwy Vader wysłał sygnał na ''Devastatora'' i jego załoga natychmiast zorganizowała transport, który miał przywieźć Mrocznego Lorda Sithów na pokład gwiezdnego niszczyciela. Do [[Układ Yavin|układu]] przyleciał [[Krążownik typu Gozanti|krążownik typu ''Gozanti'']] pilotowany przez [[Ciena Ree|Cienę Ree]] i [[Berisse Sai]]. Otrzymawszy sygnał jego TIE Advanced x1 natychmiast podleciały do maszyny Sitha pośród odłamków stacji bojowej. Po rozpoczęciu sekwencji śluzy powietrznej i wejściu na pokład krążownika Vader spytał Ree czy przybyła tu z rozkazu imperatora. Ta odpowiedziała, że przybyły tu z rozkazu dowództwa ''Devastatora'' i nie posiada informacji co do ich kontaktów z Palpatine'em. Mroczny Lord nakazał Cienie i Berisse pozostać w ładowni na czas podróży powrotnej, a samemu postanowił przejąć dowodzenie nad transportowcem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 1.jpg|thumb|right|250px|Vader na [[Cymoon 1]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, na [[Cymoon 1]] miało odbyć się spotkanie imperialnych przedstawicieli i wysłannika Jabby w sprawie umowy na dostawy od Hutta, gdyż po klęsce nad Yavinem, stabilność Imperium została mocno zachwiana. Imperialnym negocjatorem był właśnie Darth Vader. Po przybyciu do [[Fabryka broni Alfa|fabryki broni]] okazało się, że księżyc jest atakowany przez rebeliantów, a sam Vader wyczuł w Mocy zagrożenie i w tym samym momencie [[Chewbacca]] otworzył do niego ogień. Vader włączył miecz świetlny i odparł atak, używając również szturmowców jako żywej tarczy, a następnie użył Mocy, by zwalić platformę, na której przebywał [[Wookiee]]. Rozkazał ogłosić alarm na całym księżycu. Wyczuł też obecność pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci i postanowił go dopaść. Przemierzając korytarze w fabryce broni, natknął się na Skywalkera i nastąpił ich pierwszy pojedynek. Mroczny Lord Sithów bez problemu pokonał kompletnie niewyszkolonego Luke'a, odbierając mu miecz świetlny. Gdy miał zadać ostateczny cios, rozpoznał swoją dawną broń. Następnie do pomieszczenia, w którym walczyli, wkroczył [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] prowadzony przez Hana. W zamieszaniu, Vader zaczął zabijać uwolnionych przez rebeliantów więźniów. Gdy Solo próbował rozdeptać Sitha, ten używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], bez problemu się obronił i zaczął poważniej uszkadzać [[All Terrain|maszynę kroczącą]]. Wtedy jej kierowcy otworzyli ogień z działek, co odrzuciło Vadera, a hełm spadł mu z głowy. Gdy wygrzebywał się z gruzów, jeden ze szturmowców zauważył go w takim stanie. Wtedy Sith, Mocą skręcił kark tego żołnierza, założył z powrotem hełm i nakazał nadzorcy [[Aggadeen]]owi zabić wszystkich najeźdźców, oprócz Skywalkera, którym chciał zająć się osobiście. Vader podszedł do prowadzonego przez Hana i Leię AT-AT i mieczem świetlnym uciął mu nogę, powodując przewrócenie się maszyny kroczącej. Zamierzał już schwytać rebeliantów, gdy na pomoc kompanom przybył Luke na [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterze]], który ruszył w stronę fabryki. Vader kazał szturmowcom ruszyć za buntownikami, a sam wsiadł do [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigacza bojowego]], uprzednio wyrzucając z niego żołnierza i ruszył w pogoń za Skywalkerem, który uszkodził główny reaktor fabryki. Podczas akcji, Mroczny Lord potrącił Aggadeena i zaczął strzelać do Luke'a, który chwilę później został zabrany na pokład ''Millennium Falcona''. Dowódca gwiezdnego niszczyciela ''[[Adjudicator]]'', [[kapitan]] [[Kronn]] poinformował Vadera, że rebeliancki statek wymknął się blokadzie. Mówiąc do siebie, Sith domyślił się, że ten chłopak jest ostatnią nadzieją Obi-Wana, który poświęcił się właśnie dla niego. Stwierdził, że Moc jest w nim silna, ale jest niewyszkolony, a jedynym, który może go teraz wyszkolić, jest on sam. I kiedy go znajdzie, zrobi z niego swoją broń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Coruscant ====&lt;br /&gt;
Darth Vader wrócił na Coruscant, by zdać mistrzowi raport o wydarzeniach na Cymoon 1. Przywiózł ze sobą Aggadeena, bo stwierdził, że Sidious zechce go wysłuchać, ale ten tylko uśmiercił nadzorcę i oskarżył Vadera o obecną, tragiczną sytuację, w jakiej znajduje się Imperium. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, że bierze odpowiedzialność za swoje czyny, ale nie tylko on jest winny i stwierdził, że Gwiazda Śmierci sama prosiła się o katastrofę. Palpatine wtedy powiedział, że inni oficerowie też ponoszą klęskę, ale tylko on przeżył, by cierpieć jego gniew. Vader zapewnił, że wszystko naprawi i zniszczy Rebelię, lecz Sidious uznał, że samodzielność nie wychodzi jego uczniowi na dobre i odtąd ma słuchać się [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]]. Palpatine nakazał Vaderowi udać się na Tatooine, by wynegocjować z Jabbą umowę na dostawy. Wtedy obaj Sithowie dostrzegli jakiegoś gościa. Vader spytał, kim on jest, ale Palpatine odpowiedział, że nikt, kogo musi znać. Gdy zapytał, czy mistrz coś przed nim ukrywa, Sidious stwierdził, że marny z niego uczeń, skoro liczy na pokorne odpowiedzi i spytał, czy ma coś jeszcze do zameldowania. Vader odparł, że nic, czym mistrz powinien się przejmować. Wtedy Palpatine kazał mu ruszać i tym razem go nie zawieść.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 2.png|thumb|left|250px|Vader na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na macierzystą planetę, Vader udał się do pałacu Jabby. Tam zabił dwóch strażników. Hutt był z tego niezadowolony, ale Sith uznał za akt łaski, że zabił jedynie dwóch i ostrzegł Jabbę, by nie zmuszał go do przemyślenia swojej łaskawości i kazał mu odesłać gapiów. Gdy Hutt spytał, co może zrobić dla Imperium, Vader odparł, że zrobi coś dla niego samego i wyraźnie zaznaczył, iż ma to zrobić, a w swojej oficjalnej funkcji wróci następnego dnia. Jabba ostrzegł Mrocznego Lorda, by nie próbował umysłowych sztuczek, ale Vader odpowiedział, że one nie należą do ciemnej strony. W wyniku sprzeczki, Jabba kazał podwładnym zabić Sitha, jednak ten sparował wszystkie ataki i zabił napastników. Po zamieszaniu, Hutt poprosił, by nie działali pochopnie. Wtedy Vader zaczął dusić Jabbę za nazwanie go Jedi. Gdy go puścił, został uznany przez gangstera za trudnego przeciwnika, a Sith przedstawił Huttowi swoje żądania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, Vader przybył do Jabby już z oficjalną wizytą jako wysłannik Imperium. Już na początku negocjacji poinformował gangstera, by dał to, czego chce imperator, a będzie żył i że to koniec negocjacji. Jabba pochwalił Sitha, iż potrafi dobić targu. Ten odparł, że wierzy, iż przyjmuje ofertę Palpatine'a. Hutt zgodził się na warunki w zamian za hojną zapłatę. Vader odpowiedział mu, że dostanie tyle, ile Imperium uzna za odpowiednie. Odchodząc, dodał, by Jabba pilnował punktualności dostaw, zachowa swoją władzę, a obecni w pałacu szturmowcy przekażą mu żądania Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu pałacu, do Vadera przybyło dwóch [[Łowca nagród|łowców nagród]], których ten zażądał prywatnie od Jabby. Byli to [[Boba Fett]] i [[Wookiee]] [[Krrsantan|Czarny Krrsantan]]. Od pierwszego zażądał dostarczenia w swoje ręce pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, podkreślając, iż ma być żywy. Drugiemu zlecił znalezienie pewnego agenta wykonującego tajną pracę dla imperatora. Chciał z nim porozmawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt; Wieczorem udał się na barce Jabby wraz z nim i jego podwładnymi na polowanie na [[Bantha|banthy]]. Tam odbył z nim rozmowę o wzajemnych relacjach i uprzedził, by przekazani przez niego łowcy nagród okazali się użyteczni. Na koniec zażądał wszelkich informacji o pobycie Kenobiego na Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
Vader wysłał jednego ze swoich ludzi o imieniu [[Kreel]], aby ten infiltrował działalność Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]] na [[Nar Shaddaa]], bowiem ten interesował się artefaktami Jedi i gromadził je w swoim [[Pałac Grakkusa|pałacu]]. W pewnym momencie na Księżyc Przemytników trafił Skywalker i Kreel był zmuszony interweniować, aby zdobycz Mrocznego Lorda nie została zabita na arenie igrzysk Grakkusa. Cała akcja zakończyła się interwencją imperialnych na Nar Shaddaa i aresztowaniem Hutta. Vader był bardzo zadowolony z sukcesu Kreela mówiąc mu, iż według niego misja sierżanta skończyła się pomyślnie, a Grakkus okazał się dla nich użyteczny, ponieważ pomógł im pozbyć się kolejnych artefaktów Jedi, co miało bardzo zadowolić imperatora. Kiedy rozmowa między nimi zeszła na temat Skywalkera, Sith spytał Kreela czy dowiedział się czegoś o chłopaku, jak na przykład jego imienia. Sierżant zaprzeczył i kiedy uznał, że Luke z czasem może stać się Jedi, Vader odparł, iż z czasem chłopak zostanie zniszczony wraz z całą Rebelią, a następnie poprosił Kreela, by opowiedział mu czego jeszcze dowiedział się o Skywalkerze. Mówiąc to zmiażdżył trzymany w dłoni holokron.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Tagge'em ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 3.png|thumb|right|250px|Vader u [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Vader za sterami swojego TIE Advanced x1 brał udział w misji ratowania imperialnego promu przed [[Pirat|piratami]]. Najpierw zestrzelił wystrzeloną w ''Lambdę'' torpedę, a następnie zniszczył rdzeń silnika pirackiej korwety CR90. Po zakończonej sukcesem akcji, wrócił na pokład [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|superniszczyciela]] ''[[Liberty's Misrule|Annihilator]]''. Tam poinformował wielkiego generała Tagge, że przechwycił zrobotyzowaną korwetę z nadspodziewanie dobrym wyposażeniem i że ci piraci nie są głupcami. Vader podejrzewał lukę w zabezpieczeniach. Generał wysłał Sitha na misję zniszczenia bazy piratów i przydzielił mu adiutanta o imieniu [[Oon-ai]]. Ten zażądał od Vadera dostępu do całej jego łączności, by mógł przekazywać wszystkie informacje generałowi Tagge. Mroczny Lord odparł, że nie potrzebuje wścibskości sekretarza i zaznaczył, że Tagge mu rozkazuje z woli imperatora, a Oon-ai go obserwuje na życzenie wielkiego generała. Zalecił mu ostrożność, gdyż jego cierpliwość ma swoje granice.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na pokładzie przechwyconej korwety, udał się na najdalszy skraj Zewnętrznych Rubieży, gdzie piraci mieli swoją bazę. Wparował tam wraz ze szturmowcami, trzymając włączony miecz świetlny. Oznajmił, że prędkość jest kluczowa i zdziwił się, czemu piraci nie włączyli samozniszczenia. Ci do obrony wystawili droideki i imperialni znaleźli się w tarapatach, ale Sith, używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], zawrócił wystrzelone rakiety z powrotem na droidy. Wtedy przestępcy postanowili uruchomić autodestrukcję bazy. Vader kazał żołnierzom wrócić na statek, a samemu Oon-ai iść za nim. Pobrał dane z jednego z terminali bazy i odleciał z wybuchającej placówki. Odkrył, że to Oon-ai był informatorem piratów. Już wcześniej go podejrzewał ze względu na drobiazgową obserwację, a systemy przestępców to potwierdziły. Uśmiercił go i rzucił jego ciało przed oblicze Tagge, któremu wszystko wyjaśnił i polecił mu, by następnego adiutanta sprawdził dokładniej. Dodał też, że będzie mu się przyglądał tak samo uważnie jak on niemu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zbieranie prywatnych sił ====&lt;br /&gt;
Vader postanowił spotkać się z doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphrą]]. Wymuszając informacje od różnych osób udało mu się ustalić, że archeolog znajduje się na [[Świat Kwarantanny III|Świecie Kwarantanny III]] w [[Przestrzeń Kallidahińska|Przestrzeni Kallidahińskiej]]. Natknął się tam na sprzeczkę Aphry z [[Utani Xane]]. Unieszkodliwił droidy tej drugiej i oznajmił doktor, iż jest mu potrzebna. Uruchomili [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[0-0-0]], który specjalizował się w etykiecie, zwyczajach, tłumaczeniach i torturach. Vaderowi udało się odblokować matrycę osobowości droida, a ten pomógł im obudzić [[BT-1]] - prototypowego [[Droid blastomechaniczny|blastomecha]], który był [[Droid astromechaniczny|astromechem]] z bogatym arsenałem broni przeznaczonym głównie do zabijania. Po wszystkim Aphra spytała czego od niej chce. Sith wyjaśnił, że kiedyś miał całe armie na zawołanie, ale ten czas minął, więc potrzebuje prywatnych zasobów i żołnierzy o niewątpliwej lojalności. Archeolog zaproponowała udanie się na Geonosis do nietypowej fabryki droidów. Natychmiast tam wyruszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 4.jpg|thumb|left|220px|Vader atakuje [[Karina|ostatnią]] [[Geonosjanie|geonosjańską]] [[Królowa|królową]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Geonosis udali się do ocalałej [[Królowa|królowej]] jednego z rojów, która łączyła ciała Geonosjan z droidami, by zapewnić przedłużenie gatunku po tym jak planetę poddano [[Anihilacja Geonosjan|sterylizacji]]. Postanowili zawłaszczyć dla siebie jej twory. Vader zaatakował [[Karina|Karinę]] i odciął ją od maszyny do której była podłączona. Ta próbowała nasłać na niego swoje dzieci, ale BT-1 spalił ich na proch. Aphra nie mogła umieścić lokalizatora na dachu, więc Mroczny Lord zrobił to Mocą. Następnie archeolog nadała wiadomość do ''[[Ark Angel]]a'', by otworzył ogień zaporowy. Gdy to się stało Vader utworzył z Mocy barierę ochronną, a następnie on i reszta jego zespołu odeszli z nowo pozyskaną partią prywatnych droidów bojowych. Następnie zajęli się ich uruchamianiem. Aphra była gotowa na śmierć uważając, iż nie jest już potrzebna Sithowi, ale ten zapewnił ją, że nic jej nie grozi dopóki będzie przydatna i ostrzegł ją, iż marnie skończy jeśli spróbuje go szantażować. W tym samym momencie zjawił się Triple-Zero z wieścią, że Czarny Krrsantan dostarczył mu coś ważnego. Był to [[Cylo|Cylo-IV]]. Vader postanowił wyciągnąć od niego lokalizację centrali i zadanie zlecone mu przez imperatora. Ten odparł, iż nic mu nie powie. Sith zapewnił Cylo-IV, że mówiłby gdyby tego zechciał, ale nie ma czasu. Zostawił to zadanie Triple-Zero. Po jakimś czasie droid wrócił z informacją, iż wszystko wyciągnął od Cylo-IV. Wyjaśnił, że jego baza to struktura organiczna wewnątrz odległej mgławicy, gdzie Palpatine szykował następców Vadera. Mroczny Lord kazał natychmiast obrać tam kurs.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek u Cylo-V ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 5.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader spotyka wszystkie wytwory [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejsce Vader dokonał abrodażu wraz ze swoimi droidami bojowymi. Wysłał Triple-Zero dla odwrócenia uwagi obrońców stacji, a sam wszedł od innej strony i przez wycięty przez niego otwór wyssało strażników w kosmos. Aphra dokonała analizy planów bazy. Vader kazał się rozdzelić swoim droidom bojowym. Pierwszy oddział wysłał do pomieszczenia zwanego &amp;quot;dojo&amp;quot;, a sam na czele drugiego ruszył do koszar. Szybko poradził sobie z oporem w tamtejszym miejscu, ale archeolog straciła kontakt z drugim plutonem i Sith natychmiast ruszył do &amp;quot;dojo&amp;quot;. Tam natknął się na bliźnikaków dzierżących miecze świetlne. Vader wyczuł, że Moc jest w nich słaba i [[Morit Astarte|Morit]] oraz [[Aiolin Astarte|Aiolin]] nie są ani Jedi ani Sithami. Zaczął się z nimi pojedynkować, ale powstrzymał ich ktoś kto wyglądał jak Cylo-IV. Właśnie za niego wziął go Vader, ale okazało się, że to Cylo-V. Jego następne ciało zostało aktywowane, gdy poprzednie nie wróciło. Sith mu powiedział, iż szkoli tu sobie uczniów, ale nie ma w nich Mocy podobnie jak w całym tym miejscu. Cylo-V odparł, że to jego następcy. Powiedział, iż Moc jest przeżytkiem, a stworzone przez niego cyborgi są jej następcami. Vader uznał to za bluźnierstwo i próbował zabić Cylo-V, ale powstrzymał go obecny na miejscu Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na oczach mistrza stoczył [[Pojedynek u Cylo-V|walkę]] ze wszystkimi cyborgami Cylo-V. Był wściekły na Morita, że ten się wtrącił i zabił [[Trandoshanie|Trandoshanina]], któremu on sam zamierzał odebrać życie. Po walce Sidious nakazał mu iść za nim. Mistrz go pochwalił za zbieranie prywatnych sił i działanie poza systemem. Vader powiedział, że twory Cylo to herezja, ale Sidious mu przypomniał, iż to on tu jest mistrzem i że wszystko pochodzi z Mocy. Vader mu powiedział, iż przez wszystkie lata rozważał zastąpienie go kimś innym. Wtedy Palpatine rzekł, że ścieżka Sithów polega na tym kto jest silniejszy i że znów pokaże, iż jest jej godzien tak samo, gdy poprzysiągł mu lojalność. Po wszystkim Vader wrócił do Aphry i kazał jej natychmiast startować. Ta poinformowała go, że Boba Fett chce mu złożyć meldunek. Po jakimś czasie Sith spotkał się z łowcą nagród na pokładzie gwiezdnego niszczyciela, który poinformował Mrocznego Lorda, iż pilot, który zniszczył Gwiazdę Śmierci nazywa się Skywalker. Vader w przypływie wściekłości doprowadził do popękania znajdującej się przed nim szyby i połączył się z imperatorem. Sidious wyczuł jego gniew i zapytał czy chce mu powiedzieć jakieś dumne słowa czy jednak zna swoje miejsce. Vader powiedział mistrzowi, że nie miałby go gdyby nie gniew, który go do niego przyprowadził. Zapewnił Palpatine'a, iż nie zawiedzie i doskonale ich rozumie. Po zakończeniu rozmowy obserwując flotę gwiezdnych niszczycieli oznajmił sobie, że syn będzie należeć do niego jak i całe Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kolejna wizyta na Tatooine ====&lt;br /&gt;
Vader wraz z Aphrą, Triple Zero i BT-1 udał się do opustoszałej farmy Larsów na Tatooine, by znaleźć tam jakiś ślad obecności Skywalkera. Podczas oględzin tego miejsca archeolog stwierdziła, że Gwiazda Śmierci nadal by istniała gdyby Luke był na miejscu podczas wizyty szturmowców lub gdyby nie zabito mu rodziny i zauważyła, iż zemsta bardzo mocno motywuje, a Sith przyznał jej rację i nakazał, by ruszali dalej. Udali się do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam Vader wyczuł echo niedawnego [[Pojedynek w domu Bena Kenobiego|pojedynku]] między Skywalkerem, a Fettem i stwierdził, że młodzieniec jest silny w Mocy, ale bardzo słabo wyszkolony. Przyznał, iż Obi-Wan sprytnie postąpił ukrywają Luke'a w jedynym miejscu do którego nigdy by nie wrócił, ale ostatecznie poniósł klęskę. Wychodząc poinformował Aphrę, że tu nic nie ma i pozwolił jej podłożyć bombę. Po wysadzeniu domu Kenobiego poinstruował ją, iż musi wracać do swoich obowiązków, lecz niedługo będzie miał dla niej zadanie w dość delikatnej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Son-tuul ====&lt;br /&gt;
Vader na czele oddziału szturmowców poleciał na [[Son-tuul]], gdzie do pewnego rodiańskiego gangstera zaprowadził imperialnych schwytany twi'lekański [[przemytnik]]. Mroczny Lord wparował tam wraz z żołnierzami i wywiązała się strzelanina. Sith Mocą wrzucił Rodianina do paszczy jego bestii, a następnie zabił mieczem potwora. Po wszystkim rozkazał otworzyć skarbiec [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]] i zebrać znajdujące się tam [[kredyt]]y pochodzące z kontrabandy. Gdy zadanie zostało wykonane Vader spotkał się z Huttem [[Sutha|Suthą]], który podziękował mu w imieniu Jabby za usunięcie konkurencji, którą był Rodianin. Spytał go o trasę jaką zostaną przewiezione zyski zabitego gangstera, ale Sith odpowiedział, iż są one własnością Imperium i że celem obostrzeń nie jest wyłącznie wzbogacenie Huttów. Poinstruował Suthę, że Jabba ma teraz monopol w półświatku Son-tuul i by nie próbowali przekroczyć swoich granic, bo inaczej tego pożałują.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader poleciał na [[Anthan 13]], by spotkać się tam ze swoimi prywatnymi podwładnymi. Aphra spytała czy pomoże znaleźć ludzi, którzy pocięli Czarnego Krrsantana. Odparł, że to się dopiero okaże i zlecił archeolog, by zdobyła informacje o kimś nieuchwytnym, lecz nie chodziło tu o pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, lecz o kogoś innego. Poinformował ją, by skontaktowała się, gdy już odniesie sukces, a jeśli nie zrobi tego w ciągu miesiąca to on się z nią skontaktuje, co by jej nie ucieszyło.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odprawa u Tagge ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 6.png|thumb|left|250px|Vader na odprawie u [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Po spotkaniu z Aphrą Vader poleciał swoim myśliwcem do zlokalizowanej na Anthanie 13 komórki rebeliantów. Spotkawszy się z buntownikami rzucił im tylko, że Rebelia ma wiele słabości, a ich opieszałość budzi irytację, po czym [[Potyczka na Anthanie 13|zabił]] wszystkich obecnych w jaskini wrogów. Następnego dnia udał się do wielkiego generała Tagge, by omówić, by omówić tam kolejne działania. Cassio chciał przydzielić [[Karbin]]owi zadanie schwytania pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, ale Mroczny Lord sprzeciwił się mówiąc, że ma osobiste porachunki z tym rebeliantem i stwierdził, iż sam go odnajdzie i przyprowadzi do imperatora. Wtedy do rozmowy wtrąciła się [[Tulon Voidgazer|Tulon]]. Tagge stwierdził, że obaj są zaangażowani emocjonalnie i to ich dyskwalifikuje. Wielki generał zlecił Sithowi [[Misja w układzie Anthan|odnalezienie]] sprawców kradzieży majątku dumy Son-tuul. Vader powiedział, iż według niego ładunek po prostu zaginął, ale Tagge odparł, że mają dowody świadczące o napadzie rabunkowym. Na zakończenie przydzielił Mrocznemu Lordowi nowego adiutanta, którym był inspektor [[Thanoth]]. Śledczy po pyle na jego zbroi odkrył, że poprzedniego dnia był na Anthanie 13. Vader podziwiał jego nadzwyczajną spostrzegawczość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Siedząc na swoim myśliwcu Vader rozmawiał z Thanothem przez holokomunikator z [[Anthan Prime|Anthana Prime]]. Inspektor poinformował go, że zdobył trop wiodący do sprawców kradzieży dumy Son-tuul. Sith zapytał go czemu jest pewny, iż nie był to wypadek. Thanoth przedstawił mu swoją analizę zniszczeń ''Arquitensa''. Mroczny Lord miał nadzieję, że jego adiutant ma rację, bo nie chce marnować czasu na ściganie widm. Po chwili inspektor spytał go o powód wizyty na Anthanie 13. Odpowiedział, że zniszczył tam grupę rebeliantów. Na pytanie o raport odparł, iż nie uważa takiej potyczki za coś wartego komentarza i dodał, że Thanoth może osobiście przybyć na Anthan 13 i obejrzeć szczątki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 7.png|thumb|right|280px|Vader przesłuchuje [[Doowan]]a.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Thanoth dołączył do Vadera na Anthanie Prime, by na arenie nielegalnych walk droidów schwytać handlarza bronią, który sprzedał rabusiom materiały wybuchowe. Po dotarciu do budynku natknęli się na oddział szturmowców. Po wejściu do środka zobaczyli bliźniaków Astarte w akcji. Vader uznał ich technikę walki mieczem świetlnym za prostacką, choć skuteczną. Po chwili odpalił własną broń, a Thanoth dostrzegł [[Doowan]]a - jednego ze wspólników poszukiwanego handlarza. Vader wyrwał mu blaster z ręki i wraz z inspektorem zaczął przesłuchiwać przestępcę. Na pytanie o miejsce pobytu handlarza bronią początkowo podał [[Anthan 12]], ale Sith od razu wiedział, że to kłamstwo. Wtedy Doowan podał mieszkanie 241-86-1872 w dolnym odcinku wschodniego rdzenia planety. Mroczny Lord wyczuł, iż tym razem to była prawda. Po wszystkim Thanoth spytał Vadera o powód jego milczącej i biernej postawy. Sith odpowiedział, że poprzedni przysłany przez Tagge adiutant okazał się zdrajcą i usiłuje istalić czy obecny jest groźny. W odpowiedzi usłyszał, iż inspektor jest groźny tylko dla wrogów Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się do rezydencji poszukiwanego handlarza bronią znanego jako &amp;quot;[[Smok]]&amp;quot;. Po zabiciu wszystkich podwładnych gangster się poddał i obiecał, iż powie komu sprzedał materiały wybuchowe. Wtedy Sith go zabił, by nie wydało się, że broń kupiła doktor Aphra z którą Vader współpracował. Po chwili zjawił się Thanoth z pytaniem co się stało. Mroczny Lord odparł, iż powstrzymał [[Ortolanie|Ortolanina]] przed wysadzeniem budynku. Inspektor nie zauważył śladu zapalnika i spytał go czy nie widział jak gangster kłamie. Vader powiedział Thanothowi, by nie mówił tak, jakby rozumiał Moc. Inspektor postanowił jak najszybciej otworzyć sejf &amp;quot;Smoka&amp;quot;, bo bezpieczne otwarcie trwałoby miesiąc. Sith spytał czy naprawdę trzeba się spieszyć. W odpowiedzi usłyszał, że w przeciwnym razie przestępcy im uciekną. Wtedy Vader kazał Thanothowi go nie zawieść. Adiutantowi udało się otworzyć sejf. Vader przyznał mu, iż jest zdolny i uparty. Ten mu podziękował i poprosił o samodzielne rozpracowanie przestępczości Anthana Prime, bo postać Mrocznego Lorda za bardzo się wyróżnia. Sith postanowił, że przygotuje jednostkę uderzeniową i poinstruował inspektora, by nadal nie sprawiał mu zawodu. Po jakimś czasie spotkał się z Aphrą, która potwierdziła, iż przed śmiercią senator Amidala zdążyła urodzić syna. Vader poinstruował ją, że kolejny agent Imperium dostał zadanie znalezienia pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci i to oni muszą go znaleźć pierwsi. Na koniec poinformował archeolog, iż jego nowy adiutant jest pełen zapału i entuzjazmu, lecz nie ma się czego obawiać, ponieważ nic nie podejrzewa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT4&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Anthan 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 8.png|thumb|left|280px|Vader pozoruje śmierć [[Chelli Lona Aphra|Aphry]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do sił imperialnych Thanoth poinformował Vadera, że ma trop i muszą natychmiast uderzyć. Spytał czy siły uderzeniowe są zmobilizowane. Sith odparł, iż sam powinien to wydedukować skoro jest wybitnym śledczym, a następnie zapytał inspektora jak zdobył te informacje. Po otrzymaniu wyjaśnień wsiadł na pokład ''Lambdy'', by ruszyć na akcję. Vader i Thanoth udali się do [[Jedyny Ante|Jedynego Ante]], gdzie wiódł trop. Sith na wstępie ostrzegł [[Givinowie|Givina]], by nie stawiał oporu. Ten jednak chętnie współpracował. Gdy inspektor powiedział, że szukają sprawców kradzieży dumy Son-tuul, Ante wskazał im Aphrę, która przybyła do niego w interesach. By chronić wspólniczkę, Vader użył Mocy, by sprowokować zbłąkany strzał, który zabił Givina. Thanoth nakazał szturmowcom pościg za Aphrą, a Mroczny Lord zapewnił, że ona nie ucieknie. Odnalazł archeolog jako pierwszy. Uprzedził ją tylko, by nie walczyła i zaczął podduszać. Ta powiedziała, iż wie gdzie jest Skywalker, lecz postanowiła powiedzieć to później. By zamaskować ślady ich współpracy, Vader zwalił na ziemię stertę gruzów, a Aphra uciekła. Po chwili zjawił się Thanoth ze szturmowcami. Mroczny Lord zwiódł go mówiąc, że archeolog zastawiła pułapkę. Imperialni rozpoczęli pościg za statkiem złodziejki.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Adiutant Sitha był zachwycony, iż za chwilę schwytają sprawczynię kradzieży dumy Son-tuul. Wtedy Vader uznał ten pościg za zbędny, bo mają gotowy oddział uderzeniowy i znają namiary na rebeliancką grupę Plazmowych Diabłów, a tracą czas na zwykłego złodzieja. Thanoth wtedy zgodził się, że rebelianci są ważniejsi i oboje zaczęli planować unicestwienie Plazmowych Diabłów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak Vadera.jpg|thumb|right|250px|Sith [[Misja w układzie Anthan|niszczy]] [[Plazmowe Diabły]].]]&lt;br /&gt;
Vader i Thanoth zaplanowali, że inspektor po otrzymaniu sygnału zbombarduje zachodnie tunele i zamknie drogę ucieczki rebeliantom z [[Anthan 1|Anthana 1]], a Mroczny Lord postanowił samodzielnie zająć się wschodnim przejściem. Gdy Plazmowe Diabły zaczęły ucieczkę, Vader rzucił mieczem w wylatującego [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-winga]] doprowadzając do zniszczenia myśliwca. Następnie zabił pozostałych rebeliantów. Po bitwie przyniósł hełmy buntowników wielkiemu generałowi Tagge i zameldował, iż Plazmowe Diabły zostały zniszczone. Cassio przyznał, że był to wielki sukces, ale jednocześnie podkreślił fakt pozwolenia złodziejom na ucieczkę. Vader wytłumaczył się, że ściganie rabusiów jest niczym przy możliwości zmiażdżenia rebeliantów i przyznał, iż sam podjął tę decyzję. Tagge przyznał mu rację. Po odprawie Thanoth podziękował Sithowi i uznał współpracę z nim za zaszczyt, bo zamienienie drobnego przestępstwa w wielki triumf to więcej niż oczekiwał. Wyraził też żal z powodu ucieczki złodziejki, ale Vader zapewnił adiutanta, że sprawiedliwość w końcu ją dopadnie. Mroczny Lord następnie udał się do kryjówki na Anthanie 13, gdzie Aphra powiedziała mu, że Skywalker jest na [[Vrogas Vas]]. Przerażona archeolog miała nadzieję, że Vader pozwoli jej nadal żyć pomimo zatajenia informacji. Sith przyznał, iż ostatnie dni nauczyły go doceniać jej talent i podkreślił, by nie musiał tego żałować. Zapytał czemu poszukiwany pilot miałby przebywać na tak bezsensownej skale jak Vrogas Vas. W odpowiedzi usłyszał, że znajduje się tam stara [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątynia Jedi]]. Odparł, iż nigdy nie słyszał o jakiejś świątyni na Vrogas Vas i uprzedził Aphrę, że jeśli to jakaś sztuczka będzie wiedział kto jest odpowiedzialny za to kłamstwo i znajdzie ją. Po wszystkim Vader odleciał z Anthana 13 swoim TIE Advanced x1.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Katastrofa na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 9.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader na [[Vrogas Vas]].]]&lt;br /&gt;
Niedługo później, Darth Vader dotarł na Vrogas Vas w poszukiwaniach Luke'a. Po wyjściu z nadprzestrzeni trafił na ćwiczenia Eskadr [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Czerwonych]], [[Eskadra Niebieskich (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Niebieskich]] i [[Eskadra Żółtych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Żółtych]] w których brał udział także jego syn. Rebelianci nie wiedząc kto pilotuje wrogi statek, zaatakowali go. Vader samodzielnie wybił ponad połowę Niebieskich, aż do momentu kiedy Luke postanowił wlecieć w niego swoim [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingiem]]. Obydwaj rozbili się na Vrogas Vas gdzie leżała tajna rebeliancka baza paliwowa. Po otrzymaniu informacji o wypadku, wysłano oddziały [[Armia Sojuszu Rebeliantów|piechoty]] i [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]] w celu pojmania Vadera. Ten natomiast samodzielnie, przy użyciu Mocy zderzył ze sobą myśliwce i zabił cały oddział rebeliantów. Na poszukiwania wysłano kolejny oddział, tym razem pod dowództwem księżniczki Leii. W tym czasie Chewbacca, Han, C-3PO i R2-D2 dotarli do Luke'a i pomogli mu wejść na statek. Po dotarciu rebelianckich wojsk do Vadera ponownie wybuchały czołgi i umierali ludzie, aż do momentu kiedy została tylko Leia. Vader zaczął zbliżać się powoli w jej kierunku. Nad nimi natomiast pojawiły się statki komandora [[Karbin|Karbina]], który przyszedł pojmać Luke'a i rozpoczęła się bitwa z rebelianckimi Y-wingami. Karbin wyszedł ze statku i zaczął walczyć na miecze świetlne z Vaderem. Sith zdołał odciąć mu jedną z czterech mechanicznych rąk. W tym momencie Leia uciekła, a w Karbina stojącego na jednym z głazów, niespodziewanie uderzyła swoim statkiem doktor Aphra - informatorka Vadera, która podała mu lokalizację Luke'a. Lord Vader zszedł na dół i dobił ledwo żywego Karbina. W tym czasie oddziały Karbina zdążyły aresztować Skywalkera i na swoim [[Prom imperialny 9604|promie]] próbowali odlecieć z planety. Vader zacisnął pięść sprawiając że statek zaczął spadać w dół. Na nieszczęście Sitha, po rozbiciu pierwsi do Luke'a dotarli jego przyjaciele i zabrali go ''Millennium Falconem'' do bazy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bunt na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
Po walkach na Vrogas Vas Vader udał się na Coruscant do [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnego]]. Palpatine ujrzawszy ucznia był mile zaskoczony i spodziewał się od niego prezentu. Ten jednak rzucił przed jego biurko zwłoki Karbina mówiąc, że znalazł komandora, którego imperator poszukiwał. Monarcha przeglądając zwłoki kalamariańskiego cyborga dostrzegł ranę od miecza świetlnego i zapytał o nią Vadera. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, by podsunął mu próbę wartą jego czasu, jeśli chce aby udowodnił swoją wartość. Wtedy Palpatine postanowił wysłać Vadera na [[Shu-Torun]] z pełną interwencją militarną. Ta planeta była źródłem rzadkich surowców mających kluczowe znaczenie dla przemysłu zbrojeniowego Imperium. Jej władcy byli lojalni wobec galaktycznego rządu, jednak baronowie złóż buntowali się, gdyż uważali się za najważniejszą grupę na Shu-Torun i chcieli niezależności planety oraz zachowania swoich wpływów. Vader przyjął zlecone mu zadanie, a Palpatine przydzielił mu do pomocy doktora Cylo i jego twory powołując się na prośbę wielkiego generała Tagge. Mroczny Lord spytał po co mu pomoc Cylo, a imperator odparł, iż udzieli wyjaśnień, gdy Vader wykona swoje zadania przypominając jaka jest zależność między nimi dwoma.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przybycie Dartha Vadera.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sithów udał się w swoim TIE Advanced x1 na Shu-Torun wraz z BT-1 i Triple Zero. Na miejscu na spotkanie wyszła mu księżniczka [[Trios]], a nie [[król]] planety, którego Vader się spodziewał. Oznajmił jej, że gdyby monarcha porządnie przykładał się do warunków współpracy z Imperium to jego teraz by tu nie było. Gdy Trios zauważyła w ręce Sitha pewną skrzynkę, ten wyjaśnił, że to dar dla jej ojca, który ma przypomieć, iż Imperium może być zarówno potężnym sojusznikiem jak i groźnym wrogiem. Trios zaprowadziła go do pałacu, gdzie trwał bal, który uznał za zbędny. W wyjaśnieniu usłyszał, że na Shu-Torun panuje dworska kultura i jak się tu pozyskuje minerały. Odpowiedział, iż imperialnych nie interesuje sposób wydobywania rudy lecz skutek. Na pytanie o wysokie zapotrzebowanie na surowce odparł, że Imperium zawsze zajmuje się budową. Nagle do Vadera podszedł [[baron]] [[Rubix]], gdyż jego córka [[Bixene]] chciała zatańczyć z Mrocznym Lordem. Trios ostrzegała barona, lecz ten nalegał powołując się na kulturę Shu-Torun. Wtedy Vader uniósł Mocą Rubixa i zaczął nim rzucać w powietrzu. Postawiwszy go zapytał zgromadzonych czy ktoś jeszcze chce z nim zatańczyć. Nagle do sali wpadł jakiś statek z którego wyskoczyli tutejsi buntownicy otwierając ogień. Sith odpalił swój miecz świetlny i zlikwidował intruzów, a następnie zażądał widzenia z królem. Trios postanowiła przeprowadzić go tunelami, gdyż głównych wind na pewno strzegli nielojalni baronowie. Podczas pokonywania drogi okrężnej Vader przyznał księżniczce, że budzi ona podziw i jej ojciec powinien być z niej dumny. Nagle do tuneli zaczęły wlewać się gorące surowce w stanie ciekłym. Mroczny Lord oznajmił Trios, iż jest gotowa poświęcić się dla większego dobra, a następnie wyciął mieczem okrągłą tratwę i ogłuszając księżniczkę wskoczył na tratwę trzymając ją na ramieniu. Gdy poziom cieczy wystarczająco wzrósł, wskoczył na wyższą platformę i wydostał się z tuneli. Udał się do pomieszczenia przed salą tronową i uprzednio zlikwidowawszy strażników obudził Trios. Ta próbowała go zastrzelić, lecz Vader był szybszy i uciął jej prawą dłoń, a następnie zaczął sobie wycinać wejście do sali tronowej. Księżniczka mówiła mu, że nie może zabić króla, a ten zapewnił ją, iż tego nie zrobi. W środku sali tronowej zastał mnóstwo martwych osób oraz BT-1 i 0-0-0. Wszyscy zostali zabici przez blastomecha wliczając w to monarchę. Vader telekinezą podniósł koronę i nałożył na głowę Trios mianując ją nową królową Shu-Torun. Przedtem jednak wręczył jej dar, który miał dostać jej ojciec. W skrzyni była niewielka skała pozyskana ze szczątków Alderaana. Sith wyjaśnił, że to ostrzeżenie dla tych, którzy sprzeciwiają się imperatorowi. Stwierdził, iż rebelianci mylnie uważają, że po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci mogą stawić opór Imperium. Trios zaczęła wyjaśniać, iż jej ojciec sprzeciwił się imperialnym ze względu na upór baronów złóż, którzy teraz mogą się zbuntować jeszcze mocniej. Vader na to oznajmił, że wtedy zostaną spacyfikowani przez królową i jej potężnych sprzymierzeńców. Oświadczył Trios, by władała Shu-Torun, ale przy tym nie zapominała o posłuszeństwie wobec Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Palac Shu-Torun.jpg|thumb|left|250px|Vader i [[Trios]] przed salą tronową [[król]]a [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Następnie Vader brał udział w szturmie na największą cytadelę górniczą w jednej z baronii. Królowa Trios też brała w tym udział, co nie podobało się Sithowi, gdyż Imperium przeznaczało duże środki na utrzymanie jej rządów i znalezienie nowego monarchy stanowiłoby kłopot. Zwrócił jej na to uwagę, a ta tłumaczyła, że po śmierci bliskich musi sama wypełniać wszystkie obowiązki rodu królewskiego albo podwładni nie będą jej szanować. Jako dowódczyni wojsk uważała, iż powinni się wycofać, gdyż według niej siły zbuntowanych baronów złóż były zbyt mocne. Vader na to stwierdził, że ta nie rozumie, iż ten cały bunt służy pokazowi siły, a następnie nastąpił szturm imperialnych na cytadelę. Frontalny atak nie miał szans powodzenia na co Trios zwróciła uwagę. Mroczny Lord przyznał jej rację i zapytał Tulon Voidgazer czy ta umieściła wybuchowe drony na flankach. Te już czekały na rozkaz Vadera. Sith nakazał detonację i strumień lawy lunął na cytadelę górniczą. Trios była załamana, że ta placówka już nigdy nie będzie wydajna, a Mroczny Lord na to stwierdził, iż już nigdy się nie zbuntuje. Po zakończeniu potyczki udał się na spotkanie z Cylo i bliźniętami Astarte. Na pytanie doktora o to jak spisała się Tulon odpowiedział, że dostatecznie. Wtedy jego rywale powiedzieli mu, by nie był taki pewny siebie, bo wystarczy jeden jego błąd i mogą go zastąpić u boku imperatora. Następnie do pomieszczenia weszła Trios z pytaniem o dalsze działania. Vader przedstawił, że zbuntowani baronowie kryją się pod powierzchnią planety i zapytał ilu się podporządkuje po dzisiejszej bitwie. Uznał, że jeśli nikt tego nie zrobi to Imperium będzie do skutku powtarzać takie ataki. Wytłumaczył przerażonej tym faktem królowej, iż baronowie są chciwi i tylko groźba utraty bogactw zmusi ich do posłuszeństwa, a jedyne co ona musi robić to po prostu być posłuszna. Następnie Vader opuścił pomieszczenie, jednak Trios pobiegła za nim mówiąc mu, iż to ona jest tu królową. Sith na to odpowiedział, by nie zapominała dzieki komu jest władczynią Shu-Torun. Monarchini zaczęła mu tłumaczyć, by jej nie lekceważył, ponieważ podwładni nie będą wobec niej lojalni, gdy Mroczny Lord opuści planetę. Postanowił, że będzie ją traktował z udawanym szacunkiem dopóki ta nie ośmieli się publicznie się mu sprzeciwiać. Gdy ta opuściła pomieszczenie, Triple Zero zgłosił swoje obiekcje odnośnie królowej. Vader kazał mu milczeć i zapytał czy droidy przygotowały transmisję w której jego tożsamość będzie pod ochroną. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej Mroczny Lord nawiązał połączenie z zespołem łowców nagród. Zażądał dostarczenia mu Aphry, która od czasu wydarzeń na Vrogas Vas pozostawała w rękach Rebelii. Na pytanie czy ma być żywa czy martwa odparł, że wszystko mu jedno.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostrzezenie Vadera.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] nagrywa ostrzeżenie dla buntowników z [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Vader nagrał wiadomość do zbuntowanych baronów złóż w której ostrzegał ich, iż jeśli nie przestaną się buntować to zostaną zniszczeni. Potem przebywał w ogromnej siedzibie rodu królewskiego Shu-Torun wraz z Trios i bliźniakami Astarte. Nagle z lawy wyłonił się statek należący do Rubixa. Straż królowej chciała ich ewakuować, ale Vader nie zamierzał tego słuchać i podjął szturm na okręt zbuntowanego barona. Skacząc na jego kadłub z pokładu królewskiego transportowca kazał Moritowi i Aiolin podążać za nim. Dostawszy się do środka zabił napotkanego buntownika i rozkazał bliźniakom Astarte udać się do podstawy kadłuba od prawej burty, a sam zamierzał pójść do lewej. Polecił, by niszczyli wszystkie grodzie. Następnie udał się do bakburty zabijając po drodze każdego napotkanego żołnierza załogi. Tam spytał towarzyszy broni czy są gotowi. Ci potwierdzili i zgłosili, że nie mają materiałów wybuchowych. Vader odparł, iż nie będą potrzebne i wyciął mieczem otwór w kadłubie statku, by lawa zaczęła się wlewać do środka. Bliźnięta Astarte uczyniły to samo. Mroczny Lord nakazał ewakuację i oznajmił kompanom, że jeśli nie są do niej zdolni to nie jego problem. Ci jednak opuścili okręt szybciej od niego. Widząc jak skaczą na królewski prom przyznał im, iż są zwinniejsi niż uważał. Po chwili sam wszedł na pokład transportowca. Tam powiedział Trios, że niewiele wie o zwyczajach religijnych Shu-Torun, ale uznał, iż zatopienie zbuntowanego statku w lawie było odpowiednią karą za świętokradztwo. Po powrocie do pałacu na spotkanie z Trios wyszedł kanclerz planety [[Jooli]], który zaczął potępiać jej dowództwo polowe podczas bitew. Słysząc go, Vader odpalił miecz świetlny i oznajmił królewskiemu doradcy, że jego słowa narażają go na większe niebezpieczeństwo niż jakie kiedykolwiek groziło królowej. Trios udało się udobruchać Sitha i nazwała zbuntowanych baronów hipokrytami, gdyż ci wpierw mówili o utrzymaniu tradycyjnych wartości, a potem sprofanowali święte miejsce. Mroczny Lord stwierdził, iż buntownicy przedstawili swoje stanowisko i muszą otrzymać kolejną nauczkę. Trios powiedziała, że statek należał do Rubixa i stwierdziła, iż to w jego cytadelę górniczą Imperium powinno uderzyć. Vader zgodził się z jej życzeniami i nakazał Cylo, by dopilnował, aby jego twory były gotowe na nadchodzącą bitwę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy Vader obserwował sparing bliźniaków Astarte, przyszedł do niego Triple Zero z wieścią, że [[Beebox]] znalazł Aphrę i przywiózł ją martwą. Sith chciał się natychmiast widzieć z łowcą nagród. Wtem zjawiła się Aiolin z pytaniem kto wygra, gdy staną do walki. Vader odparł, iż jej technologiczne sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Ta wyjaśniła, że nie chodziło jej o walkę z nim tylko z Moritem, gdyż ostatecznie może zostać tylko jedno z nich. Mroczny Lord stwierdził, iż ma ona wybujałą wyobraźnię, ponieważ żadne z nich nie miało przyszłości. Aiolin poprosiła Vadera, by ją szkolił, a ten uznał, że lekcje, które miał do zaoferowania na nic by się jej nie zdały i dlatego nic dla niej nie zrobi. Następnie wraz z 0-0-0 i BT-1 udał się na spotkanie z Beeboxem. Na wstępie zapytał gdzie jest Aphra. Zaskoczony łowca nagród powiedział, iż nie wiedział, że to Vader był zleceniodawcą. Mroczny Lord odparł mu, iż wcale nie musiał tego wiedzieć i zażądał pokazania domniemanych zwłok pani doktor. Beebox odsłonił jakiś szkielet, a Sith od razu domyślił się, że to nie Aphra. Łowca nagród bronił się, iż nie okłamałby Mrocznego Lorda. Ten odparł, że owszem byłby do tego zdolny i to właśnie zrobił. Vader udusił Beeboxa mówiąc mu, iż takiego błędu się nie powtarza, a następnie zażądał od BT-1 i Triple Zero, by pozbyli się obu ciał i dopilnowali, żeby inni łowcy nagród wyciągnęli wnioski z nieudanego podstępu Beeboxa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak na Dartha Vadera.jpg|thumb|left|250px|Żołnierze [[Rubix]]a atakują [[Sithowie|Sitha]].]]&lt;br /&gt;
Połączone siły Imperium i lojalistów z Shu-Torun ruszyły na cytadelę górniczą Rubixa. Vader wiedział, że będzie to ostateczna bitwa. Zaplanował, iż jego przeważające siły zaatakują bezpośrednio siedzibę zbuntowanego barona. Poinstruował podwładnych, że koordynacja musi być idealna i porażka jest niedopuszczalna, a szturm ma nastąpić tylko na jego rozkaz. Nagle w pojeździe górniczym w którym Sith przebywał doszło do awarii instrumentów (była to sprawka Voidgazer, która zrobiła to na rozkaz Cylo) i świder bojowy zboczył z kursu w złoże [[litoporoit]]u. Ostatecznie jednak maszyna uderzyła w twarde skały i znalazła się w uskoku skalnym, gdzie czekało pełno żołnierzy Rubixa. Vader zrozumiał, że to pułapka i nakazał aktywację systemów obronnych, a Moritowi i Aiolin ruszyć do ataku. Jeden ze szturmowców widząc przewagę liczebną wroga stwierdził, iż na pewno przegrają. Vader kazał podwładnym wytrzymać zapewniając, że zaraz nadejdzie pomoc, którą miał sprowadzić Triple Zero. Protokolant po chwili zameldował, iż posiłki są na stanowiskach i Mroczny Lord wydał rozkaz do ataku. Wtedy z okień świdra wyłoniły się jego prywatne droidy bojowe, które odparły szturm żołnierzy Rubixa. Morit chciał ruszyć do kontrataku, a Aiolin nie zgodziła się z nim twierdząc, że wtedy spotka ich śmierć. Sith się z nią zgodził i nakazał czekać. Oglądając ciała wrogów stwierdził, że to elitarne jednostki Rubixa, który postawił wszystko na tę zasadzkę. Gdy Aiolin spytała czy podejrzewa sabotaż świdra, odparł, iż to oczywiste. Uznał, że Rubix uważa go za niezastąpionego dla sił Imperium i dlatego robi wszystko, by go usunąć i że wróg przez to nie dostrzega, iż teraz stał się nieistotny dla losów bitwy. Wiedział, że skoro doborowe oddziały zbuntowanego barona czyhały na niego to nie ma ich w cytadeli i do zwycięstwa potrzebny jest tylko szturm sił królowej Trios. Ten jednak został odwołany i Vader kazał cofnąć tę decyzję, jednak wychodzące przekazy były zakłócane. W związku z tym Mroczny Lord postanowił udać się do kanałów łączności Rubixa i rozkazał dowódcy szturmowców, by jego oddziały utrzymały się tutaj. Ten stwierdził, że są zbyt nieliczni, by wykonać ten rozkaz. Triple Zero na to zaproponował pewną sugestię. Vader odpowiedział mu, iż to nie czas na żarty, ale ten zapewnił go o swojej powadze. Protokolant zaproponował użycie ludzkiej krwi do napędu silnika, który sam zaprojektował. Sith odmówił, lecz 0-0-0 uparł się przy swoim prosząc go, by pomyślał, że droid może być bardziej człowiekiem niż maszyną. Vader powiedział mu, iż pożałuje tego uporu, a następnie oznajmił dowódcy szturmowców, że jego ludzie utrzymają się i zasugerował mu, by bał się jego samego, a nie wrogich oddziałów. Następnie nakazał Moritowi i Aiolin, by ruszyli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Astarte.png|thumb|right|250px|Darth Vader przed [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynkiem]] z bliźniakami Astarte.]]&lt;br /&gt;
Wraz z nimi przemierzał korytarze pod polem bitwy, by dostać się do kanałów łączności Rubixa. Nagle niespodziewanie bliźnięta Astarte zaatakowały go na jednym ze skalnych mostów. Vader sparował ich atak i gdy Aiolin powiedziała, że to nie do wiary, iż im zaufał, odpowiedział, że gdyby im ufał to zostawiłby ich w oblężeniu, a tak wolał ich poddać próbie charakteru i stwierdził, iż jej nie przeszli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot; /&amp;gt; Kontynuowali [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynek]]. W pewnym momencie Mroczny Lord powalił Morita, a Aiolin wystrzeliła w kierunku Sitha [[Pocisk rakietowy|rakietę]], która zniszczyła most, co spowodowało rozdzielenie walczących. Gdy Aiolin uznała, że nie zdołają pokonać Vader, Morit stwierdził, iż może ona, ale nie on i zepchnął siostrę do lawy, a następnie oznajmił Sithowi, że pole rywalizacji się zmniejsza i będzie czekać do ponownego spotkania. Aiolin prosiła o pomoc i Vader zdecydował się wyciągnąć ją telekinezą z lawy. Ta skarżyła się na ból. Mroczny Lord odparł, iż to wkrótce minie i zażądał, by wszystko mu wyjawiła. Aiolin poinformowała go, że Cylo współpracował ze zbuntowanymi baronami, a następnie przekazała mu swój obwód pamięci i dziękując zmarła. Vader następnie wrócił do swoich sił, które w międzyczasie zmusiły elitarne oddziały Rubixa do kapitulacji. Sith kazał jednemu z nich połączyć się z siłami królowej Trios, by natychmiast zaatakowały. Ten się zgodził byle tylko on i jego kompani nie skończyli jako karma dla krwiożerczych droidów. Słysząc to, Sith zwrócił uwagę Triple Zero, a ten wyjaśnił mu jak jego pomysł doprowadził do załamania morale żołnierzy Rubixa. Mroczny Lord jedynie zażądał przekazania Trios sygnału do ataku, ale ta już przypuściła szturm, który po chwili wspomogły oddziały Imperium. Natomiast sam Vader ruszył na spotkanie z uciekającym Rubixem. Spotkawszy go oznajmił mu, że wie od królowej, iż na Shu-Torun panuje dworska kultura i czas, by baron przedstawił protokół swojej kapitulacji chyba, że chce znowu zatańczyć tak jak na balu, gdy Sith poniewierał nim w powietrzu - mówiąc to, odpalił swój miecz świetlny. Rubix poddał się królowej Trios, a ta kazała go stracić i na jego miejsce mianowała Bixene, która to nie była pierwsza w linii sukcesji. Vader zapytał ją czemu tak postąpiła, a ta wyjaśniła, że nauczyła się, iż młodymi i niedoświadczonymi, którzy nie są żądni władzy łatwiej manipulować. Słysząc to, Sith przyznał jej słuszność. Ponieważ atak na cytadelę Rubixa zakończył [[Powstanie na Shu-Torun|powstanie]], Vader mógł już opuścić Shu-Torun. Przed odlotem postanowił zostawić tu kapitana szturmowców, który miał służyć wojskową radą i nadzorem. Na koniec Trios spytała go czy mądrze wybrał królową planety. Mroczny Lord odpowiedział, że nie miał innego wyboru, a następnie wszedł na pokład promu typu ''Lambda''. Będąc już na pokładzie gwiezdnego niszczyciela zdał imperatorowi raport z przebiegu walk i przedstawił Cylo i jego twory jako zdrajców, ale zapewnił, że pomimo ucieczki nie umkną przed nim. Palpatine pochwalił ucznia i polecił mu wrócić na Coruscant, gdyż chciał wszystko wyjaśnić. Zakończywszy transmisję, Vader nakazał droidom przygotować się do jego odlotu. Triple Zero przekazał mu wieść, iż Aphra została odnaleziona. Mroczny Lord stwierdził, że jeśli to prawda to ten łowca nagród zostanie wynagrodzony. Jednak okazało się, iż to wcale nie był łowca nagród i dodatkowo zostawił wiadomość. BT-1 ją odtworzył, a oczom Vadera ukazał się inspektor Thanoth, który chciał się z nim natychmiast widzieć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na ''Executorze'' ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Koniec gry.png|thumb|left|250px|[[Sithowie|Sith]] wyrusza na ostateczną rozprawę z [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po stłumieniu buntu na Shu-Torun Vader mocno zyskał w oczach imperatora, który zażyczył sobie spotkania z nim w swojej komnacie na pokładzie ''Executora'', którego budowa właśnie dobiegała końca nad [[Kuat]]. Po dotarciu na miejsce, Palpatine odesłał swoich strażników i oznajmił uczniowi, że czas na wyjaśnienia odnośnie całej tej historii z Cylo i jego wytworami. Zaczął opowiadać o historii Sithów, która zawiodła do niego, o swoich planach odnośnie rządzenia galaktyką, o swoich poprzednich uczniach, aż w końcu doszedł do Vadera i jego znaczenia dla rodzącego się Imperium. Sidious wyjaśnił uczniowi, iż jego porażka na Mustafarze omal nie pokrzyżowała planów budowy Imperium, gdyż potrzebny był mu do tego uczeń obdarzony potęgą i by ocalić Vadera musiał zwrócić się do najlepszych naukowców wśród których znalazł się też Cylo. Palpatine oznajmił, że ci naukowcy go zaintrygowali i postanowił zbadać możliwości, które oni oferowali. Vader na to oznajmił mistrzowi, iż to był jego błąd. Sidious na to objaśnił, że nie mógł po prostu pozbyć się Cyla, gdyż ten zbyt mocno wsiąkł w [[Inicjatywa Tarkina|Inicjatywę Tarkina]] i taki czyn spowodowałby rozłam wśród wybitnych umysłów Imperium i w związku z tym musiał sprawić, by Cylo przeszarżował. Imperator wytłumaczył uczniowi, iż po klęsce nad Yavinem rzeczony doktor zgłosił się do niego z projektem następców Vadera, a on sam wykorzystał to, by zagrać na ambicji Cyla wiedząc, że jego uczeń pokrzyżuje szyki wytworom doktora, aż ten w końcu kierując się chciwością posunął się za daleko i wtedy Cylo stał się już jedynie zdrajcą, którego można było się pozbyć. Wtedy Vader odpowiedział, iż rozumie to i stwierdził, że gdyby jakiemuś wytworowi Cyla udało się go pokonać to wtedy do niego imperator wygłosiłby tę przemowę. Jednakże po chwili Mroczny Lord oznajmił, iż to nie ma znaczenia, ponieważ ciemna strona to siła, którą on sam jest. Wtedy Palpatine nakazał mu znaleźć i zlikwidować Cyla. Vader odchodząc powiedział mistrzowi, że stanie się tak jak on sobie tego życzy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ostatnie spotkanie z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Udał się na Anthan 13, gdzie Thanoth zażądał spotkania w sprawie miejsca pobytu Aphry. Z włączonym mieczem świetlnym wszedł do jaskini, gdzie wcześniej wybił grupę rebeliantów. Spotkawszy inspektora od razu zapytał gdzie jest Aphra. Gdy Thanoth poprosił, by nazywać kobietę po imieniu i wyraził wątpliwości odnośnie jej doktoratu, Vader bardziej stanowczo ponowił pytanie, na co inspektor odparł, by darował sobie groźby, gdyż nie boi się go i poprosił Sitha o cierpliwość, ponieważ pozna żądaną informację i swoim czasie, Wtedy Mroczny Lord opuścił miecz i oznajmił Thanothowi, by powiedział to co zamierza, ale żeby robił to szybko. Inspektor wyjawił Sithowi, że wie o jego współpracy z Aphrą i o poszukiwaniach Skywalkera celem wyszkolenia chłopaka i obalenia imperatora. Thanoth oznajmił, iż właśnie dlatego trzeba pozbyć się Aphry, by Palpatine o niczym się nie dowiedział, a on sam chce dobrowolnie wyjawić miejsce pobytu Chelli Lony. Gdy Vader zapytał go o motywy, Thanoth wyjaśnił, że wierzy w wieczność Imperium Galaktycznego, a po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci spostrzegł, iż ucisk Palpatine'a słabnie i uznał Vadera za lepszego władcę i dlatego jego plan musi się powieść. Wtedy Mroczny Lord zażądał od rozmówcy, by po prostu mu powiedział to co chce wiedzieć, lecz inspektor postanowił jeszcze wyjaśnić czemu nie wysłał mu anonimowej wiadomości - wiedział, że Vader i tak by odkrył, iż to on ją wysłał i wtedy Mroczny Lord musiałby marnować czas na pościg za nim zamiast zająć się Imperium. Na koniec Thanoth nazywając Sitha prawdziwym imieniem oznajmił mu, iż miło się z nim pracowało i wyjawił, że Aphra jest na [[Stepy Cosmatanic|Stepach Cosmatanic]]. Wtedy Vader jednym cięciem miecza świetlnego uśmiercił inspektora. Wychodząc z jaskini spotkał 0-0- i BT-1, którym rozkazał znalezienie Chelli Lony i sprowadzenie jej na ''Executora'', a gdyby im się nie udało - uśmiercić panią archeolog.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Cylo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Moritl.png|thumb|right|250px|Ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]] Vadera i [[Morit Astarte|Morita]].]]&lt;br /&gt;
Vader udał się na pokład ''Executora'', by spotkać się z profesorem [[Thlu-Ry|Thlu-Ry'em]], który przyjaźnił się z Cylem i utrzymywał z nim kontakt. Spotkawszy rzeczonego osobnika, przypomniał mu, że był na pokładzie Gwiazdy Śmierci kilka godzin przed jej zniszczeniem pomagając w ostatnich testach ustawień. Następnie oznajmił mu, iż niemądrze byłoby nadszarpnąć reputację inteligentnego człowieka i zażądał wyjawienia w której mgławicy żyje flota wynaturzeń Cyla. Gdy Thlu-Ry zaczął się motać, Vader powiedział mu, że przeżył już jedną katastrofę, a przeżycie kolejnej wydaje się nieprawdopodobne. Wtedy profesor wskazał [[mgławice Crushank]], lecz powiedział to jąkając się, co uświadomiło Mrocznemu Lordowi, iż nadal sympatyzuje on z Cylem. Vader przeniósł się na ''Devastatora'' i na jego pokładzie udał się go mgławic Crushank. Po dotarciu na miejsce i złapaniu śladów floty Cyla nakazał załodze poinformować o tym ''Executora'' i podziękować Thlu-Ry'emu, a następnie stracić go za bratanie się ze zdradzieckim doktorem. Potem rozkazał towarzyszącemu mu komandorowi obrać kurs na mgławice Crushank, oznajmiając oficerowi, że nie będzie więcej uciekania. Gdy ''Devastator'' dotarł w końcu do floty Cyla, Vader dołączył do walki w swoim TIE Advanced x1. Kiedy niszczyciel Sitha został niespodziewanie porażony impulsem jonowym, a jeden z pilotów stwierdził, iż wrogowie im się wymkną, Mroczny Lord odparł temu pilotowi, że jest w błędzie i śmiałym manewrem ruszył na okręt flagowy Cyla robiąc w nim dziurę i lądując tam. Wysiadłszy szybko natknął się na Tulon Voidgazer. Oznajmił jej, iż rozumiał urojenia bliźniąt Astarte, a Karbin był żołnierzem, lecz ona jest uczoną i spytał czy uważa, że może równać się z Mrocznym Lordem Sithów. Tulon odparła, iż nauka może stawić mu czoło i nasłała na Vadera cybernatycznie ulepszonego rankora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W pierwszym ataku odciął bestii kilka palców, lecz ta dzięki tłumikom neuronowym nie czuła bólu. Wtedy Voidgazer aktywowała stymulanty nadnerczowe i rankor ruszył na Sitha rzucając go na ścianę zbudowaną z żywych tkanek. Vader uznał, że wystarczy już podchodów i użył duszenia Mocą, które nie podziałało, gdyż tułów bestii był wzmocniony płytami. Mroczny Lord oznajmił Tulon, że to imponujące i gdy rankor na niego szarżował, cięciem miecza zmusił bestię do wycofania się. Kiedy Voidgazer wspomniała o bezpośrednim połączeniu systemu cyberanimacyjnego z mózgiem rankora, które pozwalało na eliminację wszystkich słabości, Vader wpadł na pewien pomysł. Rzucił mieczem świetlnym w otwartą paszczę potwora. Broń przebiła się przez mózg bestii, doprowadzając do przerwania połączenia i śmierci rankora. Sith oznajmił kobiecie, że rozumie ona wiele rzeczy, ale nie Moc i telekinezą usunął szybę dzielącą go od Tulon, która zeskoczyła do niego i nasłała na Mrocznego Lorda swoje droidy blasterowe. Gdy Voidgazer pochwaliła jego obronę, ten poprawił ją, iż to doskonały atak. W tej samej chwili za pomocą Mocy zwrócił jednego z droidów przeciwko właścicielce, doprowadzając do jej postrzelenia. Przed śmiercią Tulon wyznała Vaderowi, że gdy ten zajęty był misjami w układzie Anthan i na Vrogas Vas, wielki generał Tagge odesłał ją do dokonania ulepszeń w artylerii ''Executora''. Zwierzyła się, iż przy okazji dodała pewne funkcje od siebie - chodziło jej o sekretnie umieszczony na superniszczycielu gaz usypiający. Wtedy Mroczny Lord dobił Voidgazer mieczem i spostrzegł, że okręt Cyla zmierza na kolizję z ''Executorem'' (przez ten czas flota Cylo-V dotarła nad Kuat). Próbował przejść na sterowanie ręczne, co okazało się niemożliwe i doszło do zderzenia obu okrętów, lecz Vader zdołał je przeżyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wylaczony Vader.jpg|thumb|left|250px|&amp;quot;Wyłączony&amp;quot; Vader.]]&lt;br /&gt;
Wiedząc, że Cylo i Morit Astarte przejęli kontrolę nad mostkiem, przeciął kable prowadzące do silników, by intruzi stracili nad nimi kontrolę, a następnie poinformował o tym wrogów i zakomunikował im, że zmierza do nich. Następnie wyszedł na zewnątrz na kadłub ''Executora'', gdyż przewidział, że tędy będzie zmierzał Morit. Gdy ten się zjawił, Vader zakomunikował mu, że jest szybszy niż można było się spodziewać, ale też całkowicie przewidywalny. Następnie oboje oznajmili sobie, iż to kres ich wspólnych przygód i rozpoczął się ich ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]]. Po pierwszej wymianie ciosów Astarte mający kłopot z modułem odrzutowym w butach wylądował na jednej z wystających belek w kompleksie stoczniowym Kuat. Wtedy Vader użył Mocy do oderwania paru elementów od głównej konstrukcji. Dzięki temu wyrzucił Morita w przestrzeń kosmiczną doprowadzając do jego śmierci. Następnie ruszył na mostek ''Executora'' eliminując po drodze wszystkich napotkanych żołnierzy Cyla. Dotarłszy na mostek oznajmił doktorowi, że jego maszyny to za mało, by go powstrzymać. Wtem Cylo za pomocą specjalnego pilota wyłączył układy cybernetyczne w zbroi Vadera, czym doprowadził do jego unieruchomienia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wtedy w jego umyśle zaczęły się rozgrywać nieco zmienione wydarzenia sprzed 19 lat na Mustafarze - wpierw pozbawiony kończyn Anakin podkusił Obi-Wana do wrzucenia jego samego do lawy, z której następnie wyłonił się Vader zakuty w swoją czarną zbroję. Przeciął on Kenobiego stwierdzając, że nie musi sobie wyobrażać jego potęgi, gdyż sam staje się potężniejszy z każdym krokiem oddalającym go od byłego mistrza. Wtedy zjawiła się sylwetka Anakina jako Jedi, który chciał pomścić śmierć Obi-Wana. Jednak postać ciemnej strony wygrała ten pojedynek, zostawiając na śmierć pokonanego odpowiednika z jasnej strony. Wtedy przy Vaderze zjawiła się Padmé, a sama wizja przeniosła się z Mustafaru na stół operacyjny Sitha, do którego ten był przykuty łańcuchami. Amidala nawoływała go, by porzucił ciemną stronę i został z nią. Jednak Vader odmówił jej próśb i oznajmiając, że zniszczył Anakina, zerwał krępujące go łańcuchy. W tym samym momencie w realnym świecie Sith przejął kontrolę nad mechanicznymi częściami swojego ciała, dzięki czemu wyrwał się spod kontroli pilota Cylo, który nie dowierzał w to, co właśnie się dzieje. Mroczny Lord wstał z kolan, przywołał miecz i zabił Cylo-V, oznajmiając trupowi, iż dla Mocy nie ma rzeczy niemożliwych. Następnie poinformował Palpatine'a o uwolnieniu ''Executora'' spod kontroli doktora i przywróceniu zasilania. Gdy imperator spytał czy są jeszcze jakieś problemy, Vader odpowiedział, że został tylko jeden i osobiście się nim zajmie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsiadł w swój TIE Advanced x1 i ruszył na okręt z floty Cyla, gdzie były przetrzymywane klony doktora. Kiedy załoga ''Executora'' spytała go czy potrzebuje pomocy, Sith odparł, iż w żadnym wypadku. Doleciał do docelowego okrętu, wypalił w jego kadłubie dziurę i wylądował tam. Wyskoczył z myśliwca i błyskawicznie pokonał czyhających na niego żołnierzy Cyla i ruszył do pomieszczenia z pojemnikami zawierającymi klony doktora. Wtedy wszystkie ciała już opuściły zbiorniki i z bronią w ręku osaczyły Vadera. Jeden z klonów oznajmił Sithowi, że dzięki wielu klonom zapewnił sobie nieśmiertelność. Na to Mroczny Lord odparł, iż jedyne co z tego wynika to możliwość zabijania przez niego Cyla raz za razem. Z tymi słowami wybił wszystkie klony doktora i zostawiając pomieszczenie w płomieniach ruszył na mostek. Tam pod podłogą znajdował się ogromny mózg będący centrum sterowania organicznego (w większości) statku. Vader nie zważając na słowa Cylo użył perswazji Mocą, by zmusić ten mózg, aby obrał kurs statku prosto w gwiazdę. Kiedy doktor mu powiedział, że jego umysł jest bezpieczny przed takimi sztuczkami, Sith odparł, iż nie mówił do niego i opuszczając mostek poszedł prosto do swojego myśliwca. Vader odleciał, a statek Cyla spalił się w słońcu kończąc historię z doktorem raz na zawsze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dowództwo nad ''Executorem'' ====&lt;br /&gt;
Vader udał się prosto do Palpatine'a meldując mu, że zniszczył Cylo i zapytał mistrza czy czegoś jeszcze sobie od niego życzy. Sidious wskazał na Aphrę i oznajmił uczniowi, że dowiedział się od niej wszystkiego, co Vader potajemnie wyczyniał za jego plecami - zbieranie prywatnych sił, grabież imperialnych skarbców, zabijanie ludzi, którzy mogliby do zdemaskować. Chelli Lona oznajmiła Mrocznemu Lordowi, iż właśnie podpadł imperatorowi, ale ten wyraził podziw dla wyczynów ucznia mówiąc mu, że całkowicie podążył ścieżką Sithów. Następnie postanowił zostawić Vadera z Aphrą, a samemu udał się na spotkanie z Taggem, by omówić ostatnie porażki wielkiego generała. Mroczny Lord rozkazał archeolog podążać za nim. Nie zwracając uwagi na jej tłumaczenia zabrał Chelli Lonę do śluzy powietrznej i kazał jej tam wejść. Aphra próbowała stawiać opór twierdząc, iż obiecał zabić ją mieczem. Vader wepchnął archeolog do śluzy i zamykając właz oznajmił, że niczego jej nie obiecywał, a następnie wyrzucił Chelli Lonę w przestrzeń kosmiczną. Udał się na mostek, gdzie Palpatine poinformował go, iż zdecydował się zdegradować Tagge i przekazać Vaderowi dowództwo nad flotą oraz ''Executorem''. Na koniec imperator oznajmił uczniowi, że kwestię edukacji podwładnych zostawia w jego rękach, a następnie opuścił mostek. Cassio próbował się bronić, iż doprowadził do zwiększenia stabilności w kilku obszarach, a faworyzowanie przez niego Cyla i jego wytworów miało również pozytywne skutki. Jednak Vader w ogóle nie zwrócił uwagi na te tłumaczenia i zwyczajnie udusił Tagge, a następnie spytał admirała Ozzela kiedy ''Executor'' będzie gotowy do lotu. Ten wyjaśnił, że potrwa to jakiś miesiąc. ale Sith dał mu 2 tygodnie. Kiedy Kendal próbował się tłumaczyć, iż to niemożliwe ze względu na siłę roboczą, Mroczny Lord oznajmił mu, że mówi podobnie jak Cassio. Wtedy Ozzel spokorniał i obiecał dotrzymanie terminu. Vader wpatrując się przez okno w przestrzeń kosmiczną wyobrażał sobie jak łączy siły z Luke'em i oznajmił sobie, iż wkrótce stanie się to faktem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader nad Tureen VII.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader podczas [[Blokada Tureen VII|walk]] o [[Tureen VII]].]]&lt;br /&gt;
Po bitwie o Yavin mieszkańcy [[Tureen VII]] zaczęli w tajemnicy wspierać Rebelię i za karę Imperium nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]], a jego obywatele zaczęli głodować. Vader przewidział, że rebelianci spróbują pomóc sprzymierzeńcom i w tej akcji weźmie udział Skywalker. Postanowił więc wysłać do walki [[99 Oddział Specjalny|oddział SCAR]], by schwytali chłopaka. Dowodzona przez Kreela jednostka na [[Księżyc Duchów|Księżycu Duchów]] [[Potyczka na Księżycu Duchów|rozbiła]] ochronę rebelianckiego admirała [[Verette|Verette'a]], natomiast jego samego wzięła do niewoli na przesłuchanie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 21: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym czasie siły Sojuszu [[Porwanie Harbingera|uprowadziły]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdny niszczyciel]] ''[[Harbinger (typu Imperial-II)|Harbinger]]'' celem użycia go do staranowania blokady Tureen VII.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tuż przed dotarciem do celu oddział SCAR przypuścił atak na ''Harbingera'', a Vader w tym czasie czekał w pogotowiu w swoim TIE Advanced x1 nad Tureen VII i ruszył do walki gdy tylko wystartowały X-wingi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas bitwy skontaktował się z Kreelem pytając czy ten znalazł Luke'a. Gdy sierżant powiedział, iż był nieco zajęty, Mroczny Lord zrozumiał, że [[Pojedynek na Harbingerze|walczył]] on na miecze świetlne ze Skywalkerem. Stwierdził, iż im obu brakowało umiejętności do takiego pojedynku i ostrzegł Kreela co się stanie jeśli ten zrani chłopaka. Po chwili Vader wyczuł jak Luke użył Mocy i stwierdził, że była ona w nim silna. Zapytał Kreela czy zabrał już Skywalkera z pokładu ''Harbingera'', lecz dowódca jednostki SCAR nie odpowiadał, ponieważ był nieprzytomny po tym jak Luke powalił go pchnięciem Mocą. Batalia o Tureen VII zakończyła się sukcesem rebeliantów, którzy przełamali blokadę i zrzucili zaopatrzenie dla mieszkańców planety. Pod sam koniec bitwy Skywalker zmierzał w kierunku Vadera chcąc stoczyć z nim pojedynek myśliwski. Sith wyczuwając zamiary początkującego Jedi nawoływał go, by przyszedł do niego i stawił czoła przeznaczeniu. Jednak Luke na prośbę kompanów wycofał się znad Tureen VII, a po chwili z Vaderem połączył się oddział SCAR, który uprzednio podłożył i zdetonował ładunki na ''Harbingerze'' poważnie go uszkadzając. Szturmowcy zameldowali, że opuścili rzeczoną jednostkę i czekają na rozkazy. Sith jednak im nie odpowiedział, a jedynie ostrzelał ''Harbingera'' doprowadzając do eksplozji niszczyciela. Dopiero po powrocie na ''Executora'' połączył się z oddziałem SCAR. Oznajmił jego członkom, iż zawiedli go w każdy możliwy sposób, ponieważ oblężenie Tureen VII zostało przerwane, jego mieszkańcy otrzymali wsparcie i powód do podtrzymania nadziei, a odpowiedzialni za to rebelianci uciekli. Oznajmił Kreelowi, że nie tolerował porażek. Ten zapewnił, iż następnym razem poważniej zaszkodzą buntownikom. Na to Mroczny Lord spytał czemu sierżant uważał, że będzie następny raz. Na to Kreel pokazał Sithowi wziętego do niewoli C-3PO.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dwa dni po walkach nad Tureen VII oddział SCAR wziął się za przesłuchiwanie protokolanta, który bardzo się rozgadał, lecz mimo to nie podał żadnej przydatnej informacji. Kreel powiadomił o tym Vadera, a ten kazał mu pozbyć się droida uznając go za bezużyteczny szmelc. Po chwili dodał, że zaczynał uważać 99 Oddział Specjalny za coś równie bezużytecznego, co nie wróżyło dobrze przyszłości Kreela.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek z Rurem ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Rur.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader [[Pojedynek w hotelu Sorca|walczy]] z [[Rur]]em.]]&lt;br /&gt;
Po ucieczce od Vadera, Aphra weszła w posiadanie kryształu zawierającego osobowość [[Rur]]a. Był to starożytny Jedi, który przewodził odłamowi Zakonu o nazwie [[Ordu Aspectu]] - celem tej grupy było odkrycie sposobu na [[nieśmiertelność]]. Rurowi w pewnym sensie to się udało, gdyż zdołał skopiować swoją świadomość do kryształu - pod tą postacią był w stanie przejmować kontrolę nad każdą inżynierią w okolicy, zachowując możliwość używania Mocy i walki na miecze świetlne. Chelli Lona chcąc się wzbogacić, urządziła aukcję o kryształ z Rurem. Jednak Triple Zero i BT-1 byli niezadowoleni, gdyż brakowało im możliwości siania destrukcji. Chcąc to zmienić, 0-0-0 skontaktował się z Vaderem i powiedział mu o aukcji oraz o Rurze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Odziały Imperium pod dowództwem Sitha udały się do [[Hotel Sorca|hotelu Sorca]], gdzie odbywała się aukcja. Do czasu jego przybycia, zabójcze droidy uwolniły Rura, który dzierżąc dwa niebieskie miecze świetlne zabijał uczestników aukcji rozgniewany za zrobienie z niego obiektu do sprzedaży. Wchodząc do hotelu Sorca, Mroczny Lord nakazał szturmowcom wybić wszystkich biorących udział w aukcji osobników z półświatka.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy na drodze stanął im jakiś droid, Vader po prostu rozsadził go Mocą i ruszył dalej. Gdy zabijał pewnego [[Ezaraa]], podwładni powiedzieli mu, że w kopule hotelu grasuje robot z mieczami świetlnymi i Sith tam się udał. Ujrzawszy Rura, zapytał kim ten jest. Oponent mu się przedstawił, biorąc go za rycerza Jedi. Mroczny Lord go poprawił, iż jest Sithem, który zabijał Jedi i jak dotąd żadna ofiara mu nie uciekła. Następnie Darth Vader i Rur zaczęli się [[Pojedynek w hotelu Sorca|pojedynkować]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Przeciwnik uważał siebie za ostatniego Jedi z Ordu Aspectu, na co Sith odparł, że nic w Rurze nie płynie i wyczuwa w nim tylko ohydę. Nastąpiła wymiana ciosów, potem Vader pchnął Mocą przeciwnika, wymienili kolejne ciosy, a następnie Mroczny Lord uciął prawą dłoń ciała droida i pchnął go na ścianę. Rur zaczął się śmiać i oświadczył, że po pozbyciu się śmiertelnego ciała może bez przeszkód kontrolować maszyny i zaatakował Vadera uzbrojeniem hotelu Sorca. Próbował również przejąć kontrolę nad jego zbroją. Sith bez problemu obronił się przed sztuczkami oponenta, a następnie zniszczył robota, którego Rur kontrolował parokrotnie ciskając nim Mocą z jednej ściany do drugiej. Gdy został sam kryształ, Vader go chwycił i oznajmił Rurowi, iż jego sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Spotkawszy się ponownie ze szturmowcami, został poinformowany, że kilka małych statków ominęło blokadę i gwiezdny niszczyciel może ruszyć za nimi w pościg, lecz wtedy uciekną inni. Sith wyczuł obecność Aphry i nakazał utrzymać blokadę twierdząc, że nie mogą sobie pozwolić na utratę części drobnicy i wiele już zyskali (miał na myśli kryształ z osobowością Rura). Vader udał się na Coruscant, by podarować starożytny artefakt Palpatine'owi. Oświadczył mistrzowi, iż niszcząc tę aukcję popsuli szyki znacznej części półświatka i Imperium siły dotychczas pilnujące przestępców będzie mogło skierować na rebeliantów. Zadowolony imperator nakazał mu dołożyć kryształ do swojej kolekcji.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Tropienie Ukrytej Dłoni ====&lt;br /&gt;
:''Każdy członek tej niedorzecznej kliki musi zostać zdemaskowany i zniszczony, każdy wspólnik czy sojusznik - rozdarty na strzępy...''&lt;br /&gt;
:— Imperator do swego ucznia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;&amp;gt;''[[Vader na celowniku, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Fikari.jpg|thumb|right|200px|Darth Vader niszczący część dolnych doków na planecie Fikari]]&lt;br /&gt;
Organizacja przestępcza [[Ukryta Dłoń]] mocno nacisnęła na piętno Imperium, ponieważ zaczęła przemycać broń dla [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Imperator zlecił zniszczenie całej organizacji swojemu uczniowi Darth Vaderowi. Podczas śledztwa natrafił on na planetę [[Fikari]], na której kilka [[klan]]ów współpracowało z tym syndykatem. Żadna osoba jednak nie zdradziła nic o samej organizacji, ponieważ ich współpraca była obustronnie anonimowa. Jedną z ostatnich prób jakie podjął Vader było przesłuchanie dwóch [[przemytnik]]ów [[Holaq]]a i [[Uro]], jednak oni również nic nie wiedzieli. Po krótkiej rozmowie z [[Weequayowie|Weeqyayem]] stwierdził, że nic tutaj nie znajdzie i wysadził dużą część dolnego portu tej planety. W czasie, gdy budynki płonęły, [[Mroczny Lord Sithów|Mroczny Lord]] zdawał raport swemu mistrzowi. Całą tą sytuację widział [[Gwi]] i rozpoczął swój plan. Po krótkim czasie dowiedział się o planie na [[Polowanie na Dartha Vadera|zamachu]] na jego życie i rozpoczął śledztwo w tej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
:''To pewne. Tam są rebelianci.''&amp;lt;ref&amp;gt;''That's it. Rebels are there.'' - ''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— Darth Vader do [[Kendal Ozzel|Ozzela]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa do [[Baza Echo|bazy Echo]].]]&lt;br /&gt;
Vader wiedział już, że Jedi kierujący myśliwcem mógł być jego synem. Wysyłał więc niedawno dostarczone [[Sonda zwiadowcza Viper|sondy]] w odległe rejony galaktyki mające odnaleźć nową bazę Rebelii, a więc także jego syna. Jedna z sond trafiła na [[Hoth]], Vader widząc transmisję z planety i korzystając z Mocy uznał, że właśnie tam znajduje się baza Sojuszu. Nakazał skierować tam flotę, która wyszła zbyt blisko planety, więc flota straciła element zaskoczenia. Mimo wszystko Imperium miało przewagę. Zdesantowano wojska lądowe i wkrótce rozpoczęto [[Bitwa o Hoth|bitwę]]. Rebelia rozpoczęła ewakuację. Na orbitę wchodziły kolejne transportowce mające zabrać ludzi i sprzęt z bazy, osłaniane przez planetarne działo jonowe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zmierzając wraz ze swymi żołnierzami przez korytarze [[Baza Echo|bazy Echo]], Vader natknął się na żołnierzy [[61 Kompania Piechoty Mobilnej|Kompanii Zmierzch]]. Gdy otworzyli do niego ogień, Sith odpierał Mocą strzały z blasterów, co [[Hazram Namir]] uznał za pole siłowe. Rozkazał skupić na nim ogień, licząc, że przepali to pole, którego w rzeczywistości nie było, ale [[Everi Chalis]] kazała [[Armia Sojuszu Rebeliantów|żołnierzom]] uciekać. Mroczny Lord Sithów wyciągnął [[Miecz świetlny Dartha Vadera|miecz świetlny]] i za jego pomocą bronił się przed strzałami rebeliantów. Nagle użył [[Skok Mocy|skoku Mocy]], by znaleźć się przed jedym z żołnierzy Sojuszu o pseudonimie [[Dziób]], a następnie przeciąć go wpół. Wtedy [[sierżant]] Namir rzucił w Vadera [[Granat odłamkowy|granatem odłamkowym]], ale Sith zmienił Mocą trajektorię broni tak, by uderzyła w ścianę za zasłoną rur. Gdy spostrzegł Chalis, chwycił ją Mocą i uniósł w powietrze. Była członkini [[Imperialna Rada Najwyższa|Rady Najwyższej]] oznajmiła mu, że nie będzie się przed nim płaszczyć i może ją zabić. Jednak Darth Vader w ogóle nie interesował się jej zdradą. Zapytał ją jedynie, gdzie jest Skywalker i zacieśnił uchwyt na jej gardle. Wtedy jeden ze szturmowców poinformował Sitha, że namierzyli ''Millennium Falcona''. Wtedy uwolnił Chalis, rzucając nią o ścianę i ruszył na spotkanie z załogą [[Lekki frachtowiec YT-1300|koreliańskiego frachtowca]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]&amp;lt;/ref&amp;gt; Vader jednak nie zdołał pochwycić Skywalkera ani nikogo z dowódców. ''Millennium Falcon'' nie uciekł przed statkami Imperium skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Wysłano więc myśliwce typu TIE w pościg. ''Falcon'' skierował się w stronę pola asteriod, a wysłane myśliwce nie wróciły. Będąc już na pokładzie ''Executora'' Vader kazał wprowadzić flotę w pole asteroid, a [[Bombowiec TIE/sa|bombowcom TIE]] bombardowanie większych asteroid celem wykurzenia frachtowca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sith postanowił wynająć łowców nagród, by schwytali załogę ''Falcona''. Na wezwanie zjawili się [[Dengar]], [[IG-88]], Boba Fett, [[Bossk'wassak'Cradossk]], [[Zuckuss]] i [[4-LOM]]. Vader oznajmił, że dobrze zapłaci za Hana Solo. Tymczasem na mostek wszedł oficer meldując, że pokazał się ''Falcon''. Jednak po chwili znowu zniknął, gdyż przyczepił się do kadłuba niszczyciela ''[[Avenger]]''. Kapitan rzeczonej jednostki [[Lorth Needa]] osobiście zameldował Mrocznemu Lordowi o zgubieniu rebeliantów. Vader za niekompetencję udusił oficera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pułapka na Bespinie ====&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Obi-Wan nigdy ci nie powiedział, co stało się z twoim ojcem.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Powiedział mi dość. Że ty go zabiłeś!''&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Nie. To ja jestem twoim ojcem.''&amp;lt;ref&amp;gt;Obi-Wan never told you what happened to your father. — Darth Vader&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;He told me enough! He told me you killed him!&amp;quot; — Luke Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;No. I am your father.&amp;quot; — Darth Vader - Imperium kontratakuje&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|left|thumb|250px|Vader walczy z synem na Bespinie.]]&lt;br /&gt;
Vader otrzymał od Boby Fetta informację, że poszukiwany statek znajduje się na [[Bespin]]ie. Natychmiast więc tam wyruszył. Zastraszywszy [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissiana]] pojmał Leię Organę, [[Chewbacca|Chewbaccę]] oraz Hana Solo. Torturował ich wiedząc, że jego syn będąc wrażliwym na Moc poczuje ich cierpienia i przybędzie prosto w zastawioną przez niego pułapkę. Sprawdził jeszcze używając Hana Solo, czy zamrożenie w karbonicie jest bezpieczne i będzie mógł w ten sposób przechować Luke'a. Test wypadł pomyślnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader otrzymał wiadomość, że Luke ląduje na planecie. Rozkazał dopilnować, aby trafił prosto do pomieszczenia służącego do zamrażania w karbonicie. Tam na niego czekał. Gdy Luke się pojawił Anakin poznał swój dawny miecz, zabrany mu przez Obi-Wana na Mustafar, czym upewnił się, korzystając także z Mocy, że ma do czynienia ze swoim synem. Po krótkiej walce na miecze świetlne Lord Sith strącił go do komory zamrażającej, ale Luke'owi udało się wyskoczyć. Walka toczyła się dalej, Vader zaczął ciskać różnymi przedmiotami wybijając okno, a różnica ciśnień wsysa go na zewnątrz. Walcząc dalej na zewnętrznej platformie Mroczny Lord odcina synowi rękę i oznajmia mu prawdę o pokrewieństwie. Próbuje go też namówić do połączenia sił i stanięcia razem przeciw imperatorowi. Luke jednak skaczę w głąb szybu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader dowiaduje się, że jeńcy uciekli na pokładzie ''Falcona'', jednak jego ludzie wyłączyli napęd prędkości nadświetlnych, toteż nie powinno udać im się uciec. Poleciał wahadłowcem na pokład ''Executora'', aby z bliska zobaczyć pościg za statkiem. Na pokładzie wyczuł, że Luke znajduje się na ''Falconie''. Telepatycznie próbował jeszcze przekonać Luke'a do zmiany poglądów, ten jednak nie dał się przekonać. Będąc pewien, że hipernapęd ''Millennium Falcona'' został odłączony widząc, że skacze w nadprzestrzeń zdenerwował się i bez słowa opuścił mostek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odkrycie prawdy o losie Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs bandyci.jpg|thumb|right|250px|Vader wybija bandytów z [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Bespinie, Vader planował odnaleźć i zniszczyć wszystkich, którzy pomagali w ukryciu jego syna. Na tą misję zabrał trzech [[Szturmowiec śmierci|szturmowców śmierci]] oraz [[Droid śledczy|droida śledczego]] ZED-6-7. Poleciał promem typu ''Lambda'' i wszedł w nadprzestrzeń, ignorując przybyłą na ''Executora'' transmisję z Pałacu Imperialnego. Na sam początek wziął się za regulację motywatora droida, grożąc mu, że ulegnie samodestrukcji, jeśli ujawni cokolwiek, czego się dowie podczas nadchodzącej wyprawy. Następnie Sith powiedział, co jest celem tej misji. [[ZED-6-7]] na początek zaproponował wizytę na Tatooine i tam też polecieli. Wpierw wylądowali w tamtejszym [[Imperialny garnizon na Tatooine|garnizonie]] imperialnym, by sprawdzić terminal z miejscowymi aktami. Sprawdziwszy go, polecieli na [[Farma wilgoci Larsów|farmę]] [[Rodzina Lars|Larsów]]. Podczas obchodu, droid śledczy opowiadał historię tego miejsca, a Vadera naszły wspomnienia z wizyty na tej farmie w 22 BBY. Gdy ZED-6-7 doszedł do momentu śmierci Shmi Skywalker i masakry jednej z tuskeńskich wiosek, Mroczny Lord przypomniał sobie, jak zwierzył się Padmé z wymordowania Ludzi Pustyni, po czym jego głowę wypełnił Yoda mówiący, iż strach rodzi nienawiść, a ona cierpienie, po nim była Amidala prosząca, aby razem wyjechali, by wychowywać swoje dziecko i on twierdzący, że zaprowadził pokój w galaktyce i może obalić Palpatine'a, aby on i Padmé mogli rządzić razem. Potem przypomniał sobie, jak próbował nakłonić Luke'a, by do niego dołączył, po czym wróciła Amidala z wizyty na Mustafarze, niedowierzająca w słowa męża o żądzy władzy i na koniec w głowie Vadera ukazały się trzy osoby spadające w korytarz w Mieście w Chmurach – najpierw Luke, potem Shmi, a na końcu Padmé. Zezłoszczony tą wizją Sith wyszedł na zewnątrz, stając przy grobach Cliegga i Shmi i zapalił miecz świetlny. Kiedy ZED-6-7 analizował nagrobki, Moc wokół Vadera tak się wzburzyła, iż wzbiły się tumany piasku – powodem było wspomnienie pogrzebu matki i frustracji Anakina, że nie zdołał ocalić rodzicielki. Nagle nadjechał śmigacz wojskowy z porucznikiem [[Ardo Banch]]em, który wołał do Mrocznego Lorda, iż przechwycili jakąś łączność, gdy nagle pojazd został zniszczony. Napastnikami okazała się grupa lokalnych gangsterów, których statki właśnie nadleciały (ujrzeli ''Lambdę'' Vadera jeszcze na orbicie i postanowili zrobić skok, skuszeni możliwością łatwego łupu). Sith użył Mocy, by doprowadzić do zderzenia dwóch gangsterskich statków, a gdy runęły na ziemię, rozciął mieczem kadłub większego pojazdu i kiedy rzezimieszki wyszły z wraków, otwierając ogień, Mroczny Lord ich wszystkich wybił, zanim szturmowcy śmierci nadbiegli z pomocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Sabe.jpg|thumb|left|300px|Vader spotyka [[Sabé]].]]&lt;br /&gt;
Następnym przystankiem w wyprawie Vadera było Coruscant, a dokładnie były apartament Padmé, opuszczony od czasu jej śmierci. Wejście było zapieczętowane wielkim cokołem przedstawiającym twarz jego byłej żony, który Sith rozerwał telekinetycznie. Wiedział, że tylko najbliżsi sojusznicy Amidali mogli wiedzieć o jej ciąży i zabrać Luke'a – chciał wiedzieć, czy jego żona przed śmiercią wróciła do tego apartamentu i czy zostały po tym jakieś ślady. Okazało się, iż zapisy monitoringu z okresu tuż po śmierci Padmé zostały usunięte, ale ZED-6-7 znalazł nadajnik zwiadowczy i ustalił, że to urządzenie wysyłało raporty na [[Vendaxa|Vendaxę]], więc Vader tam też poleciał. Udał się do pewnego bunkra, gdzie zastał martwą załogę i kilka [[Kałamarnica lądowa|kałamarnic lądowych]], które go zaatakowały, ale Sith bez trudu odparł zwierzęta. Po chwili ujrzał kobietę wyglądającą identycznie jak jego była żona.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot; /&amp;gt; Nawet analiza ZED-6-7 wskazywała, iż to może być Padmé. Kiedy się dowiedziała, że stoi przed nią Darth Vader, strzeliła w niego, lecz ten pochłonął strzał [[Absorpcja Mocą|absorpcją Mocy]] i telekinetycznie wytrącił z jej ręki karabin blasterowy, po czym zażądał wyjaśnień, kim ona jest. Kobieta twierdziła, iż jest Amidalą, która wróciła zza grobu, żeby dręczyć Sitha, który w odpowiedzi zaczął ją podduszać Mocą, ale przestał, gdy sobie przypomniał, jak to samo robił Padmé. Kobieta zaczęła uciekać, a Mrocznego Lorda zaatakowały kolejne kałamarnice lądowe. Szybko się z nimi uporał i zaczął gonić kobietę, prowadzony przez ZED-6-7. Dogonił ją, gdy akurat próbowała przez kratę. Przyciągnął ją do siebie Mocą. Przyglądając się, zrozumiał, że jest to dawna dwórka z Naboo i sobowtórka Padmé, zaś dokładna analiza droida śledczego potwierdziła, iż jest to [[Sabé]]. Vader powiedział do niej, że przed laty włamała się do apartamentu Amidali, by się dowiedzieć, co się z nią stało – zażądał, aby powiedziała mu wszystko, czego się wtedy dowiedziała. Następnie stwierdził, że ten, kto ukrył Padmé, zdradził Imperium. Sabé na to odparła, iż Amidala popierała Jedi, na co Mroczny Lord oznajmił, że gdyby jego żona żyła, stałaby po stronie Imperium, a on znajdzie tych, co ją ukryli i ich zniszczy. Następnie wyczuł, iż Sabé też pragnie zemsty, tak samo jak jej strach do niego. Sith oświadczył rozmówczyni, że on zawsze wygrywa i ona też może zatriumfować, jeśli się do niego przyłączy. Była dwórka podniosła wtedy blaster i zastrzeliła czającą się za Vaderem kałamarnicę lądową. Po chwili zjawiła się cała chmara tych stworzeń i Mroczny Lord oraz Sabé wspólnie je wybili – była dwórka zgodziła się połączyć z nim siły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs colo.jpg|thumb|right|350px|[[Sithowie|Sith]] w walce z [[Szponiasta ryba colo|rybą colo]].]]&lt;br /&gt;
Opuszczając bunkier, Vader chciał natychmiast odlecieć, ale Sabé udało się uprosić, by przedtem jeszcze pochować jej kompanów. Opuszczając Vendaxę, była dwórka przyznała się, że wykradła nagrania monitoringu z apartamentu Padmé licząc, iż znajdzie tam wskazówkę, kto zabił Amidalę. Jednak nie udał jej się odkodować nagrań i ukryła je na Naboo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot; /&amp;gt; Vader i jego towarzysze tam też polecieli. Udali się do posiadłości wypoczynkowej rodziny Naberrie. Tam Sitha zaatakowali [[Gregar Typho]] i [[Tonra]], którzy myśleli, że Sabé współpracuje z Mrocznym Lordem pod przymusem. Vader ich odparł, a była dwórka uspokoiła sytuację. Byli kapitanowie [[Królewskie Siły Bezpieczeństwa Naboo|Królewskich Sił Naboo]] wiedzieli, gdzie są ukryte nagrania, więc Sith ich oszczędził. Typho i Tonra zaprowadzili resztę do [[Łódź podwodna bongo|łodzi bongo]]. Kiedy wypłynęli w wody planety, Tonra zaczął opowiadać, że po bitwie z Federacją Handlową, Padmé wysłała jego i Sabé na Tatooine z misją wydostania z niewoli Shmi Skywalker, ale nie udało im się to, gdyż matka Anakina zniknęła przed ich przybyciem – ta opowieść przypomniała Vaderowi moment, gdy opuszczał matkę. Nagle nadpłynęły dwie [[Szponiasta ryba colo|szponiaste ryby colo]] – jedna z nich wzięła łódź w paszczę, co zmusiło załogę do ewakuacji. W wodzie, Sith mieczem świetlnym rozciął paszczę pierwszej ryby, po czym użył Mocy, by zmusić ją do zaatakowania drugiej. Po chwili Tonra ujrzał gungańską budowlę, do której ludzie popłynęli. Tam zobaczyli fresk upamiętniający zawarcie pokoju między ludźmi i Gunganami. Kiedy Sabé wspomniała, że Anakina opłakują tak samo, jak Padmé, zirytowany Vader zniszczył mieczem cokół, po czym zażądał nagrań. Tonra zapytał czy przysięga użyć ich do pomszczenia Amidali, na co Mroczny Lord odparł, iż z nim nie ma negocjacji, po czym na sugestię ZED-6-7, Tonra wyciągnął ze ściany urządzenie zawierające usuniętę nagrania a apartamentu Padmé. Zapis pokazywał, jak Sabé i jej towarzysze zakładają grupę o nazwie [[Amidalianie‏‎]]. Po zobaczeniu nagrania, Vader nakazał reszcie się wytłumaczyć. W odpowiedzi usłyszał, że ostatni raz widzieli Padmé, gdy odlatywała na Mustafar znaleźć Anakina, zaś po latach dowiedzieli się, iż to Vader włada Mustafarem, co dla nich oznaczało, że to on zabił Amidalę i Skywalkera. Mroczny Lord, odpalając miecz świetlny, potwierdził ich słowa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs sando.jpg|thumb|left|250px|Vader zabija [[Potwór morski sando|potwora sando]].]]&lt;br /&gt;
Tonra na znak Typho uruchomił sygnał dźwiękowy, który zwabił [[Potwór morski sando|potwora morskiego sando]]. Po pierwszym ataku, bestia się wycofała, a Amidalianie otworzyli ogień do Vadera. Kiedy zerwało się pod nim podłoże, Sith oraz ZED-6-7 wyskoczyli z budynku i schronili w paszczy sando. Tonra wypuścił wabik i potwór popłynął w stronę krążącego nieopodal promu typu ''Lambda''. Na pobliskim lądzie doszło do potyczki między bestią i szturmowcami śmierci. Wtedy Mroczny Lord wyciął sobie drogę na zewnątrz i zabił sando, przebijając mu mózg. Wieczorem polecieli do [[Theed]]. Po wyjściu z promu, imperialni niespodziewanie zostali uwięzieni w bańkach z mazi pęcherzowej. Stał za tym czekający już na nich oddział Amidalian pod dowództwem [[Ric Olié|Rica Olié]]. Po krótkiej wymianie zdań, Vader Mocą usunął znad siebie i towarzyszy gungańską osłonę i wywiązała się walka. Imperialni szybko wybili oponentów, po czym poszli do [[Grobowiec Padmé Amidali|grobowca]] Padmé, gdzie czekały dawne dwórki Amidali pod przywództwem Sabé. Sith dał im szansę zostawić go w spokoju, na co te go zaatakowały. Po krótkiej wymianie ciosów, Vader złapał całą piątkę w duszenie Mocą, ale szybko je puścił, po czym telekinetycznie odepchnął (i przy okazji swojego droida).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po wejściu do grobowca, wpierw ujrzał wisiorek, który jako dziecko zrobił dla Padmé, po czym wszedł do grobu byłej żony. Nie zwracając uwagi na błagania Sabé, Sith już chciał telekinetycznie odsunąć pokrywę sarkofagu, ale nie zdołał, gdyż naszło go wspomnienie, jak w gniewie poddusił Amidalę. ZED-6-7 przeskanował grób i znalazł medyczny implant, który wskazał asteroidę [[Polis Massa]]. Sabé już szykowała Amidalian do kolejnej potyczki z Vaderem, na co droid śledczy nakazał jednemu ze szturmowców śmierci ją zastrzelić, ale Sith go przed tym powstrzymał, po czym puścił Sabé wolno i kazał jej przekazać kompanom, że będzie na Polis Massa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Po latach.jpg|thumb|right|350px|Vader poznaje ostatnie chwile [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]].]]&lt;br /&gt;
[[Baza Polis Massa|Placówka medyczna]] na Polis Massa była zrujnowana, ponieważ kiedyś służyła za bazę Rebelii do czasu, aż nie zbombardowało jej Imperium. Po przylocie, Vader poszedł do kontroli kosmoportu, gdzie ZED-6-7 znalazł informację o [[Gwiezdny skiff typu J|skiffie typu J]], który w 19 BBY przywiózł Padmé w towarzystwie dwóch droidów i Obi-Wana, na co Sith przypomniał sobie przylot Amidali oraz Kenobiego na Mustafar. Po chwili na Polis Massa zjawiły się siły Amidalian w postaci dwunastu myśliwców i dwóch kanonierek. Od razu zaatakowali oni Vadera i gdy ten bronił się mieczem świetlnym, szturmowcy śmierci odpowiedzieli ogniem z dział przeciwlotniczych. Gdy zaatakowała również wroga piechota, Mroczny Lord Mocą przejął kontrolę nad dwoma myśliwcami i sprawił, że rozbiły się prosto na piechotę Amidalian. Wypełniony wspomnieniami sprzed 22 lat na Mustafarze, wpadł w istny szał zabijania. Gdy wszyscy Amidalianie byli już martwi, Vader i ZED-6-7 poszli do oddziału położniczego, gdzie w tamtejszym droidzie zachowało się nagranie pokazujące ostatnie sekundy życia Padmé. Kiedy znowu padło imię Obi-Wana, droid śledczy stwierdził, iż dla Amidali to musiała być bardzo ważna osoba, za co Sith przepołowił robota. Ostatnie słowa Padmé wyrażały wiarę, że w jej mężu jeszcze zachowało się dobro. To wydarzenie sprawiło, iż od bardzo dawna, Vader ponownie pogrążył się w żalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne odkrycie nauk Sithów ====&lt;br /&gt;
===== Zesłanie na Mustafar =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader atakowany blyskawicami.jpg|thumb|left|250px|[[Imperator Galaktyczny|Imperator]] atakuje ucznia.]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sihów poleciał na Coruscant, do swojego mistrza. Palpatine na wstępie spytał ucznia, czy ten pozałatwiał swoje sprawy, a gdy Vader potwierdził, imperator rzekł, że strach prowadzi do gniewu, a ten do nienawiści, na której Sithowie opierają swoją siłę. Następnie Sidious wyjawił, iż wyczuwa w swoim uczniu żal, więc czas, by ten od początku przypomniał sobie ścieżkę ciemnej strony. Imperator wystrzelił w ucznia błyskawice Mocy, które ten blokował mieczem świetlnym. Zdumiony spytał mistrza, czemu ten go zaatakował, a wyjaśnień udzielił [[Mas Amedda]] – najpierw Vader nie zdołał przeciągnąć Skywalkera na ciemną stronę, po czym zamiast złożyć meldunek Sheevowi, poleciał z osobistą misją, na której odkrył komórkę rebeliantów i zamiast zabić przywódczynię Amidalan, jej także pozwolił uciec – w najlepszym wypadku była to klęska, a w najgorszym zdrada. Kiedy pierwsze błyskawice przeszły przez gardę z miecza świetlnego i poraziły Vadera, Palpatine przerwał atak, a Amedda wezwał Strażników Imperialnych, którzy zaatakowali Mrocznego Lorda pikami wstrząsowymi. Kiedy ten próbował kontratakować mieczem świetlnym, Sidious telekinetycznie odebrał mu rękojeść. Sith dwa razy oberwał, zanim chwycił jedną z pik ręką i wyprowadził udany kontratak na Strażników Imperialnych i wtedy Mas wyciągnął na niego blaster, na co Vader zaczął dusić Mocą wielkiego wezyra razem z dwoma Gwardzistami. Palpatine go pochwalił, po czym sam zaczął podduszać ucznia i spytał go, jak to jest czuć taką bezradność, ból i strach. Zbroja Mrocznego Lorda zaczęła niszczeć, a ten zarzucił mistrzowi, że ten skłamał, kiedy mówił mu o śmierci żony. Imperator wtedy rzekł, iż strach przed utratą Padmé przeciągnął Vadera na jego stronę, który tym samym zyskał wielką siłę, lecz teraz dawna słabość jego ucznia zaczyna wracać, więc ponownie pokaże swojemu uczniowi strach, aby ten odzyskał potęgę. Sheev telekinetycznie zniszczył obie nogi i lewą rękę Vadera, po czym oznajmił uczniowi, że ten musi na nowo odnaleźć siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Darth Vader vs Ochi z Bestonu.jpg|thumb|right|250px|Konfrontacja Vadera i [[Ochi]]ego.]]&lt;br /&gt;
W ramach szkolenia, w którym Vader miał ponownie odkryć potęgę ciemnej strony, Sidious nakazał wywieźć ucznia na Mustafar w dokładnie to samo miejsce, w którym ten skończył 22 lata temu w wyniku przegranego pojedynku z Kenobim. Kiedy od żaru lawy zapłonęły mu nogi, imperator oznajmił uczniowi, że tym razem będzie musiał odbudować się samodzielnie, przy użyciu wyłącznie własnej siły. Kiedy Vader próbował telekinetycznie przywołać do siebie miecz świetlny, Sheev zabronił mu używać Mocy, gdyż będzie to oznaczało oblanie testu. Następnie Palpatine zostawił ucznia samego. Wkrótce pozbawiony trzech kończyn Vader w końcu chwycił swoją rękojeść,&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot; /&amp;gt; po czym zaczął człapać w stronę dawnej siedziby Separatystów. Tam zastał działającego [[Droid naprawczy serii MSE-6|myszobota]], którego przeprogramował tak, by wykonywał jego polecenia i niebawem Sith zmontował sobie prowizoryczne kończyny z dostępnych tam części droidów. Po jakimś czasie w dawnej kwaterze Konfederacji zjawił się [[Ochi]] – wybitny łowca nagród i zaufany najemnik Sidiousa, któremu ten przez lata zlecał najtrudniejsze zadania. Tym razem imperator kazał [[Bestoonianie|Bestoonianinowi]] polować na swojego ucznia, co oczywiście było częścią trwającej właśnie próby. Vader ukrył się i zeskoczył z zaskoczenia na Ochiego z włączonym mieczem. Następnie łowca nagród dwoma ciosami swojej włóczni uszkodził panel kontrolny zbroi Sitha, który próbował odpowiedzieć machnięciem mieczem świetlnym. Oponent zrobił unik i zaczął strzelać z blastera. Vader wtedy uciekł i ukrył się pod pobliskim mostem. Gdy Ochi się nad nim zjawił, Mroczny Lord zniszczył mu grunt pod nogami, po czym nową lewą ręką złapał Bestoonianina za gardło, stojąc w lawie. Zażądał od łowcy nagród wyjawienia planów Palpatine'a. Gdy ten odparł, iż nic nie wie, zezłoszczony Sith cisnął go na pobliski ląd. Ochi zaczął coś mówić o prawdziwej sile imperatora, której nie da się pokonać mieczem świetlnym – takiej potędze, którą tylko Sheev mógł zbudować i która wykraczała poza rozumowanie ich obydwu. Vader zażądał dokładniejszych wyjaśnień, gdy nagle usłyszał jakieś nawoływanie z pobliskiej jaskini. Zaczął iść w jej stronę, a gdy był w połowie drogi, Ochi posłużył się nim jak odskocznią, by przeskoczyć na drugą stronę, po czym strzelił w sufit u wejścia do jaskini. Sith rzucił w niego zapalonym mieczem, ale Bestoonianin zdołał złapać rękojeść. Po chwili Vader wyszedł z lawy i ruszył do jaskini, do której wejście właśnie się zawalało. Ta desperacja dała tyle, że Mroczny Lord został zasypany głazami, ale szybko się wygrzebał i szedł dalej, podążając za tajemniczym głosem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Wyrocznia.jpg|thumb|left|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] spotyka [[Oko Pajęczego Bagna|Wyrocznię]].]]&lt;br /&gt;
Przemierzał jaskinię, znosząc ataki żyjących tam zwierząt – najpierw były owady plujące śluzem przypominającym lawę, po nich natknął się na skorupiaki większe od człowieka. Pierwszego zabił, lewą rękę wbijając mu w mózg, po czym ułamał kawałek pancerza, by użyć go w charakterze tarczy przed lawopodobnym śluzem pozostałych zwierząt. Szedł dalej przez jaskinię, rozmawiając z tajemniczym głosem, który pytał Vadera, czy ten za nim podąża, bo ktoś go wybrał czy też z własnego wyboru. W końcu Sith spotkał rogatą bestię wielkości rankora, którą zabił, wbijając jej w pierś kawałek pancerza skorupiaka. Idąc dalej, oznajmił głosowi, iż ten musi służyć Sidiousowi. Po chwili stanął przed wrotami i rozsuwając je siłą, zażądał wyjawienia, co takiego i gdzie imperator coś buduje w sekrecie, grożąc przy tym, że w przypadku nieudzielenia żądanych informacji, zniszczy tajemniczego rozmówcę. Gdy się przedostał przez drzwi, grunt nagle pękł mu pod nogami i Vader uratował się przed upadkiem do lawy, łapiąc się skały. Kiedy tak wisiał, tajemniczy głos zaczął go pytać, czy tej wiedzy chce z własnej woli i czy w ogóle wie, czego chce. Mroczny Lord przypomniał sobie, jak Palpatine zabijał Windu, potem była scena, jak na ''Executorze'' Sheev mówił mu, iż Luke to potomek Anakina, a na koniec przypomniał sobie, jak na Bespinie namawiał syn, by do niego dołączył. Kiedy głos go spytał, czy wejrzał w swoje uczucia, gzyms się ułamał, ale Vader nie skończył w lawie, bo przed nim spadło kilka sporych odłamków skalnych i Sith wylądował na jednym z nich. Wtedy z lawy wyłoniło się [[Oko Pajęczego Bagna]], a Mroczny Lord oznajmił, że ma już dość tych kłamstw i forteli i zażądał podania informacji, po które przybył. Wyrocznia na to zaczęła go pytać, czego on chce i potrzebuje i czy to w ogóle ma znaczenie i kogo obchodzą jego wybory, skoro został wybrany (gdy to mówiła, olbrzym przybrał twarz Anakina, potem Luke'a, a na końcu Sheeva). Vader wtedy wszedł do lawy i oświadczył, że dokonał wyboru i Wyrocznię będzie to obchodziło. Oko Pajęczego Bagna wtedy się roześmiało oraz rzekło, iż Sith przyszedł do niego po odpowiedzi, a ono dało mu tylko pytania i zostawi go z jeszcze jednym – Oko wręczyło Mrocznemu Lordowi [[tellurium]] pytając czy zdał czy zawalił test. Vader z otrzymanym artefaktem opuścił jaskinię i po jakimś czasie znalazł wrak myśliwca typu Eta-s ''Actis'', przy którym sobie usiadł.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot na Exegol.jpg|thumb|right|Vader odlatuje na [[Exegol]].]]&lt;br /&gt;
Nie cieszył się jednak zbyt długo wytchnieniem, ponieważ po chwili wrócił Ochi razem ze służącymi mu droidami-zabójcami. Sith salwował się ucieczką w pobliskie zabudowania i niebawem zniszczył pierwszego robota, przebijając go znalezionym na ziemi ostrym odłamkiem metalu, a tuż po nim jeszcze trzy następne droidy. Vader się ukrywał, aż nie znalazł go dowódca [[Nawała Droidów z Bestoona|Nawały Droidów z Bestoona]], z zaskoczenia podcinając mu prawą nogę, a Mroczny Lord w odpowiedzi uderzył oponenta w lewe ramię, po czym znowu uciekł. Kapitan droidów oczekiwał, że zapoluje na najlepszą imperialną technologię, a zobaczył, iż Vader naprawił się z ponad 30-letniego złomu, a nawet najnowsze fragmenty jego skafandra były standardowym systemem podtrzymywania życia. Dowódca zabójczych robotów poczuł się oszukany i chciał za to skrzywdzić Ochiego, którego Sith uratował, wciągając przez wrota, ale tylko po to, by samemu obezwładnić łowcę nagród lewym sierpowym. Mroczny Lord odzyskał miecz świetlny i rzucił się na Nawałę Droidów z Bestoona, szybko ją niszcząc. Vader ze związanym Ochim wrócił do myśliwca typu ''Actis'', naprawiając maszynę z części pokonanych robotów, razem ze stojącą obok kapsułą ratunkową. Bestoonianin próbował jeszcze sięgnąć po blaster, ale Sith ciosem w twarz przywołał go do opamiętania i zażądał wyjaśnień, jak działa tellurium. Ten dostrzegł w artefakcie koordynaty nawigacyjne i podłączył do komputera Ety-2, a Mroczny Lord ujrzał holomapę. Vader chwycił Ochiego za gardło i zawlókł do kapsuły, by ostrzec łowcę, że jeśli to jakaś pułapka, zginie jako pierwszy. Odpalając miecz świetlny, zastraszył Bestoonianina i zmusił do całkowitej uległości. Sith dowiedział się, iż tellurium to kompas wskazujący drogę na Exegol. Mroczny Lord podpiął artefakt do systemów nawigacyjnych myśliwca typu ''Actis'' i wystartował, zabierając ze sobą kapsułę z zamkniętym w środku Ochim. Vader zamierzał dotrzeć na Exegol celem odkrycia największych sekretów Palpatine'a i rzucenia wyzwania swojemu mistrzowi. Na orbicie znajdował się pierścień nadprzestrzenny, którym Mroczny Lord wykonał skok w stronę ukrytego świata Sithów. Zatrzymał się dopiero przed wejściem do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]], przez którą biegł szlak na [[Exegol]], ukryty w tellurium – hipernapęd by go nie zabrał przez ten obłok.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Exegolu =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Summa-verminoth okielznany.jpg|thumb|left|250px|[[Sithowie|Sith]] okiełznuje [[summa-verminoth]]a.]]&lt;br /&gt;
U wejścia do Czerwonej Przestrzeni znajdował się [[summa-verminoth]]. Ochi zaczął błagać o zawrócenie, ale Vader to ignorował. Okazało się, że z tyłu są 3 gwiezdne niszczyciele, którymi dowodzili admirał [[Corleque]] i [[Sly Moore]]. Okręty otworzyły ogień do Ety-2, a po chwili zaatakowały myśliwce TIE. Ich pierwsza fala była zaledwie jedną eskadrą i Mroczny Lord szybko ją zniszczył, więc Administratorka rozkazała wypuścić wszystkie dostępne imperialne myśliwce. Vader skierował się w stronę summa-verminotha, który swoimi mackami strącił TIE-e. Próbował też pożreć myśliwiec typu ''Actis'', ale Sith ominął paszczę stwora. Po chwili okazało się, że bestia potrafi wkradać się do umysłów ofiar i telepatycznie torturować. Vadera wpierw naszło wspomnienie momentu zabicia Kenobiego, na co Mroczny Lord oznajmił summa-verminothowi, iż nie da się rozproszyć przeszłymi zdarzeniami, po czym zaczął na przemian widzieć końcówki pojedynków na Mustafarze z 19 BBY oraz niedawnego na Bespinie – wpierw było ucięcie dłoni Luke'owi, a następnie utrata własnych kończyn z ręki Obi-Wana. Luke zaczął mu mówić, że go kochał i nie ma ucieczki, a Vader przeszedł z dawnego wyglądu do obecnego. Następnie zaczął ponownie mówić synowi, iż jest jego ojcem, że może on zniszczyć imperatora, a kiedy zaproponował mu połączenie sił, Luke wbił mu miecz świetlny w pierś, po czym syn Vadera został pochwalony przez Palpatine'a i odszedł razem z nim. Kiedy Mroczny Lord zmagał się z wizją wywołaną przez summa-verminotha, jednocześnie zdołał przelecieć przez Czerwoną Przestrzeń i dotarł do Exegolu, rozbijając się na jego powierzchni. Okazało się, iż potwór przybył tuż za nimi. Ochi nawoływał do ucieczki, na co Vader odparł, że dla niego taka opcja nie istnieje, tak samo jak śmierć. Sith zaczął używać Mocy do przejęcia kontroli nad bestią i kiedy Bestoonianin przypomniał, iż Sidious za złamanie tego zakazu go zabije, Mroczny Lord odparł, że wiele razy spotykał się takimi groźbami celem zastraszenia go, następnie rzekł, iż strach prowadzi do gniewu, ten do nienawiści, a ona do siły. Mówiąc to, zmusił summa-verminotha do służenia mu i na jego grzbiecie zaczął zmierzać do [[Cytadela Sithów|Cytadeli Sithów]] oznajmiając, że czas, by to Palpatine zaczął bać się jego.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader ochi cytd.jpg|thumb|right|250px|Vader i [[Ochi]] w [[Cytadela Sithów|Cytadeli Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Znalazłszy się przy Cytadeli, został zapytany przez mistrza, czego nauczyło go pozostawienie słabym na Mustafarze. Vader odparł, iż zamierza zobaczyć twarz Sheeva, gdy to on jego będzie uczył strachu. Po chwili z ziemi wyskoczyły wielkie skorupiaki, ale summa-verminoth się z nimi uporał. Palpatine oznajmił uczniowi, że ten nabrał śmiałości, ale on jest przygotowany na każde zagrożenie. Vader odparł, iż nie jest już uczniem imperatora. Wtedy obaj Sithowie w Mocy zaczęli się siłować o kontrolę nad summa-verminothem – wygrał Sidious, zmuszając bestię do uduszenia się. Vader z zapalonym mieczem wylądował tuż przed Sheevem, który następnie zniknął w Cytadeli Sithów, a niedługo do świątyni wszedł także jego uczeń w towarzystwie Ochiego. Wpierw Vader minął starożytne posągi, a następnie znalazł się w [[Laboratorium Sithów|laboratorium]], gdzie niezbyt udanie eksperymentowano z klonowaniem – ujrzał tam nawet dłoń, którą uciął Luke'owi w Mieście w Chmurach. Nagle z czterech zbiorników wyłoniły się zamaskowane humanoidy, dierżące elektropałki. Pierwszego oponenta zabił już przy pierwszym cięciu, potem wymienił kilka ciosów z następnymi, gdy nagle jeden z przeciwników wbił elektropałkę w ziemię i podłoże pod Vaderem zaczęło się zapadać – zanim spadł niżej, zdołał jeszcze przepołowić drugiego humanoida. To samo zrobił trzeciemu, gdy podnosił się na nogi, po czym zabił ostatniego oponenta, rzucając mu w pierś miecz świetlny. Tuż po chwili w sali zjawiły się dziesiątki kultystów z [[Wieczni Sithowie|Wiecznych Sithów]], którzy dzierżąc sztylety, ruszyli na Vadera, ale ten każdemu z nich telekinetycznie wyrwał sztylety i zwrócił przeciwko właścicielom. Gdy szedł dalej przez Cytadelę, nagle wyczuł niezmierzone cierpienie. Niebawem Vader oraz Ochi znaleźli się w [[Stocznia na Exegolu|stoczni]], w której budowano setki [[Gwiezdny niszczyciel typu Xyston|gwiezdnych niszczycieli typu ''Xyston'']] – Bestoonianin odkrył, że każdy z tych okrętów będzie potrafił zniszczyć planetę. Wtem Vader wyczuł dokłądnie, skąd dochodzi wykryty przez niego ból i udał się w tamtą stronę. On i Ochi znaleźli się w [[Magazyn kyberów|sercu]] Cytadeli Sithów, którym był gigantyczny kyber wielkości góry, którego słudzy Palpatine'a poddawali ciągłej obróbce, by zmusić minerał do krwawienia – cierpienie kryształu było tak wielkie, że aż było słychać jego krzyk. Nagle kyber zaczął emitować pełnię swojej potęgi – nawet Vader się pod nią ugiął (a Ochiemu to wypaliło oczy). Stał za tym Sidious, który jak się okazało, jako jedyny nie uginał się pod potęgą wielkiego kryształu, a nawet ją kontrolował. Imperator oznajmił swojemu uczniowi, iż nie jest w stanie walczyć z tą siłą, a będzie mógł jej dostąpić jedynie krocząc u boku mistrza. W umyśle Vadera rozegrała się odwrócona scena z Bespinu – on wisiał nad przepaścią, a Luke mu mówił, że może zniszczyć Sheeva. W rzeczywistości zaś mistrz zapytał go, czy dokonał już wyboru. Vader udzielił odpowiedzi twierdzącej, po czym razem z Palpatine'em, Ameddą, Moore i Ochim wrócił na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Aukcja o Hana Solo ====&lt;br /&gt;
===== Przymierze z Bokku =====&lt;br /&gt;
Po przylocie na stołeczną planetę, imperator nakazał odbudować swojego ucznia, zaś Ochiemu zamontować sztuczne oczy. Przed zabiegiem, Vader odmówił wyłączenia swojej zbroi, gdyż chciał czuć ból, aby wzmocnił w nim ciemną stronę. Podczas procesu naprawy myślał o swoim synu – czuł rozczarowanie, że zadany na Bespinie ból nie wzbudził w Luke'u nienawiści i uznał, iż jego syn jest słaby i zaprzepaścił szansę na rządzenie galaktyką oraz, że nigdy niczego nie dokonał bez pomocy przyjaciół i żeby Luke dalej się łudził, iż on i jego kompani przetrwali tak długo dzięki sile lub szczęściu, a nie za sprawą jego łaski. Po zakończeniu naprawy, Vader spytał Sidiousa, jaka jest wola jego mistrza. Palpatine nakazał uczniowi działać na własną rękę. Mroczny Lord ruszył więc na kolejną wyprawę, na którą wziął ze sobą Ochiego. Odlatując z Coruscant oznajmił do siebie, że przy następnym spotkaniu zabije Luke'a, ponieważ nie ma miejsca dla kolejnego Sitha.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 12: W pułapce]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Vader poleciał do siedziby [[Bokku]] – jednego z przedstawicieli [[Rada Huttów|Rady Huttów]], a tematem spotkania był Han Solo – okazało się, że zamrożony w karbonicie rebeliant został skradziony Jabbie. Ochi złożył Bokku propozycję – miał on odzyskać Solo i oddać imperialnym, a w zamian Bokku miał przejąć przywództwo nad [[Klan Huttów|Klanem Huttów]]. Przystał on na ten układ i przekazał, iż większość wysłanych za Hanem łowców nagród ruszyła do ostatniego miejsca pobytu Boby Fetta, ale część droidów-zabójców poleciała głęboko w Przestworza Huttów. Vader na pokładzie barki Bokku poleciał we wskazane miejsce, w którym była Nawała Droidów z Bestoona. Wylądować postanowił swoim promem typu ''Lambda'', który tuż po wylocie otworzył ogień, aby mieć pewność, iż zabójcze roboty nie uciekną. Nagle w kokpicie nastąpiło zwarcie i prom się rozbił – stało się tak, gdyż Nawała Droidów zdołała zhakować ''Lambdę''. Vader i Ochi wdali się w walkę z zabójczymi maszynami. Nie trwało to długo, gdy został tylko IG-88, herszt droidziej bandy, któremu Sith oświadczył, że wciąż działa tylko, iż posiada ważne dla niego informacje. Kiedy ustalili, że Mroczny Lord będzie będzie musiał wpierw odciąć robotowi głowę, Vader sparował kilka strzałów oponenta i uciął mu blaster. Wtedy IG-88 wyciągnął kontroler, i ku zaskoczeniu Sitha, przejął kontrolę nad jego zbroją. Droid zaczął tak kierować jego rękę, by miecz świetlny uciął mu głowę. Mroczny Lord spytał, skąd robot miał kod do jego skafandra. Gdy przeciwnik odmówił udzielenia odpowiedzi, Vader Mocą przyciągnął do siebie kontroler. IG-88 na to odstrzelił sobie głowę, a reszta Nawały Droidów otworzyła ogień do Sitha, zaś po chwili strzelać zaczęła barka Bokku. Przez to banda zabójczych robotów uciekła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV13&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Dźwięk metalu]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ochi chciał ruszyć w pościg za Nawałą Droidów, ale Vader miał inny pomysł – postanowił posłużyć się odciętą ręką IG-88, by z używanego przez robota terminala wyciągnąć informacje o Hanie Solo. Weszli więc do wnętrza placówki, a tam Bestoonianin znalazł wzmiankę o [[Szkarłatny Świt|Szkarłatnym Świcie]]. Wrócili na pokład barki Bokku. Hutt udawał w pełni lojalnego i próbował się podlizywać Sithowi, ale Vader nie dał się zbyć – wiedział, że wcześniejszy atak barki był wymierzony w niego, a nie w Nawałę Droidów, czyli był aktem zdrady, a nie próbą pomocy. Mroczny Lord przystawił miecz świetlny do Bokku i oznajmił mu, że ten od początku chciał go zdradzić, lecz mimo to nie uciekł. Spytał Hutta, czego go to nauczyło. W odpowiedzi usłyszał, iż Vadera nie da się pokonać. To wystarczyło Sithowi, by darować Bokku życie. Mroczny Lord oraz bestooniański łowca nagród polecieli na Coruscant w ślad za IG-88, gdyż odkryli, że polował on na Vadera na zlecenie administratorki Sly Moore.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV13&amp;quot; /&amp;gt; Przyłapali ich na gorącym uczynku w administracyjnym ogrodzie świątynnym 313A. Sith od razu przepołowił pluthdroida, a Moore i jej podwładni zaczęli uciekać do świątyni, a Vader i Ochi pobiegli za nimi. Tam Sly próbowała sparaliżować zbroję Mrocznego Lorda kontrolerem, tak jak wcześniej IG-88, ale on tym razem przygotował się na taką ewentualność i natychmiast odzyskał nad sobą kontrolę, dzięki czemu mógł wybić sługusów administratorki, gdy ci się na niego rzucili. Kiedy Umbaranka zaczęła mówić, iż Vader ma większą słabość niż każda maszyna, ten się rozzłościł i machnął mieczem tuż przy dłoni Moore, oparzając jej palce oraz oświadczył, że nie można nagiąć woli Sitha. Następnie rozmowa zeszła na temat Luke'a – przerażona Sly wyjawiła, iż wkrótce ma się odbyć aukcja o Hana Solo, co oznaczało, że Skywalker również tam przybędzie, aby uratować przyjaciela. Moore postanowiła osobiście udać się na aukcję i zdobyć kapitana Solo dla Vadera, a ten przystał na jej propozycję.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Zakulisowe ostrze]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Sith postanowił dowiedzieć się więcej o wspomnianej licytacji. Udał się na [[Arkanis]], gdzie Ochi w jednej z knajp zażądał informacji o tej aukcji. Dowiedział się, że zostały na nią zaproszone najpotężniejsze syndykaty z całej galaktyki. Mroczny Lord i Bestoonianin udali się więc do Bokku z pretensjami, iż ten nic im nie powiedział. Vader postanowił, że Bokku w trakcie licytacji wystąpi przeciwko Jabbie, ale tylko po to, by ponieść sromotną porażkę – chodziło o to, żeby przywódca Rady Huttów przestał obawiać się Bokku i ten wtedy by mógł z zaskoczenia zrobić przewrót. Zakonspirowany Hutt z entuzjazmem się zgodził. Vader i Ochi wrócili na pokład promu. Startując, Mroczny Lord rzekł upojonemu sukcesem łowcy nagród, iż Bokku zbyt łatwo dał się przekonać, ponieważ już wcześniej planował zdradzić Jabbę, ale nie odważyłby się na to bez odpowiedniego wsparcia. Sith złapał Bestoonianina i wyrzucił go z powrotem na ziemię żądając, aby ten dowiedział się, z kim jeszcze pracuje Bokku. Ochi dowiedział się, że wspomniany Hutt współpracuje ze Szkarłatnym Świtem. Vader jednak już o tym wiedział, a cała ta sytuacja była tylko testem lojalności Bestoonianina, który podczas konfrontacji z rzezimieszkami rzeczonego syndykatu wybrał pozostanie sługą Sitha. Ten w końcu przybył na miejsce starcia, a kiedy łowca nagród zapewnił go o swojej lojalności, Mroczny Lord pomógł mu wybić bandytów.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Wybór zabójcy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Licytacja na Jekarze =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Qi'ra vs Vader.png|thumb|left|250px|Vader w walce z [[Qi'ra|Qi'rą]].]]&lt;br /&gt;
Aukcja o Hana Solo miała miejsce na planecie [[Jekara]], wewnątrz ''[[Vermillion]]a'', statku flagowego [[Qi'ra|Qi'ry]], przywódczyni Szkarłatnego Świtu. Licytację wygrał Jabba. Vader zjawił się w momencie, gdy Qi'ra ogłosiła zwycięstwo przywódcy Klanu Huttów. Sith Mocą unieszkodliwił strażników Szkarłatnego Świtu i oświadczył, że Han należy do niego, po czym nakazał szturmowcom śmierci przetransportować zamrożonego rebelianta na pokład ''Executora'' i zabić każdego, kto spróbuje przeszkodzić. Dowiedziawszy się, iż aukcję wygrał Jabba, Vader powiedział Moore, że ta zawiodła i Palpatine dowie się o tym, po czym oświadczył Jabbie, iż wszystko, co znajduje się w tym [[Sektor Bryx|sektorze]], należy do Imperium i imperatora. Gdy Hutt zaczął protestować, Mroczny Lord mu przypomniał, że Klan Huttów dzięki trwałemu układowi z Imperium cieszy się uprzywilejowanym statusem w galaktycznym półświatku, ale w każdej chwili na tym miejscu może ich zastąpić inny syndykat. Nagle w obronie Jabby stanął Bokku. Vader udał, iż go nie zna, a Jabba go zbył i przystał na postanowienie Sitha, który rozkazał przygotować Solo do transportu. Następnie na rozmowę poprosiła go Qi'ra, która upomniała się o milion kredytów, które za Hana miał dać Jabba. Mroczny Lord odmówił zapłaty, na co przywódczyni Szkarłatnego Świtu drwiąco spytała czy Imperium jest zbyt biedne bądź skąpe. Vader na tą zniewagę odpowiedział włączeniem miecza świetlnego, na co Qi'ra wyciągnęła elektropałki. Zaczęli się pojedynkować. Dzięki znajomości zaawansowanej sztuki [[Teräs Käsi]], kobieta stawiała skuteczny opór. Sith pochwalił jej wyszkolenie, po czym oświadczył, że przy braku władania Mocą, nawet takie umiejętności jej nie ocalą. Vader złapał ją w duszenie Mocą, na co Qi'ra z lewej rękojeści wypuściła mini-bomby. Mroczny Lord telekinetycznie je zatrzymał i zadrwił z jej sztuczki, gdy nagle granaty wybuchły, co nieco odrzuciło walczących, ale szybko wznowili pojedynek. Nagle Vader użył potężnego odrzucenia i odepchnął wszystkich w pobliżu. Zabijając każdego na drodze, Sith przebił się do Qi'ry, która wylądowała przy Solo. Już się przymierzał do zabicia kobiety, ale odpuścił, gdy wyczuł, że na Jekarę nadciąga Luke. Admirał Piett ustanowił połączenie z myśliwcem Skywalkera, o czym Vadera poinformował generał Romodi. Mroczny Lord zażądał od syna, by przybył do niego, grożąc, iż w przeciwnym razie przepołowi Hana.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Luke na to oznajmił Vaderowi, by sam po niego przyszedł i jego X-wing zaczął się oddalać od Jekary. Ochi stwierdził, że młody Jedi boi się Sitha, na co ten zaprzeczył i rzekł, iż jego syn jeszcze zazna strachu, po czym nakazał Romodiemu przetransportować Solo na pokład ''Executora'' oraz przyszykować jego myśliwiec.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Vadera i [[Luke Skywalker|Skywalkera]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker oddalił się od Jekary i doleciał do statku kosmicznego, którego załoga pochwyciła [[magnaharpun]]ami. Jednak tuż po chwili zjawił się Vader, który uwolnił ''[[Red Five]]'' z więzów, przy okazji niszcząc przestępczy okręt. Eksplozja wywołała spięcie w systemach X-winga, który runął na powierzchnię Jekary. Sith wkrótce do niego dotarł i otworzył ogień. Nagle odezwała się Moore, na co Vader odparł, że nie potrzebuje jej pomocy. Jednak okazało się, iż Sly nasłała na niego Nawałę Droidów z Bestoona. Roboty obsiadły kadłub jego TIE Advanced x1 oraz pomogły Luke'owi naprawić X-winga, który wkrótce ponownie wystartował.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV16&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 16: Cel: Skywalker]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku pościgu, Mroczny Lord postanowił ukryć swój myśliwiec w wodach Jekary, aby jego oponent pomyślał, że go zgubił i tym samym uśpić jego czujność. Wyłonił się, kiedy Luke przelatywał tuż nad nim. Otwierając ogień, powiedział synowi, iż stał się silniejszy od czasu Bespinu, ale i tak go to nie uratuje, ponieważ tym razem Han nie będzie mógł go uratować. Okazało się, że na Jekarze jest tak zimno, iż wzbita woda zamarza zanim zdąży opaść z powrotem. Skywalker to wykorzystał – swoim X-wingiem stworzył dużą lodową ścianę, w którą wpadł TIE Advanced x1 Vadera, przez co tym razem to Sith zaliczył twarde lądowanie. Wysiadł z myśliwca i widząc nawracającego do ataku syna, włączył miecz świetlny. Młody Jedi jednak ostatecznie odpuścił i odleciał. Mroczny Lord telekinetycznie wyciągnął swój myśliwiec z lodu i ponownie się wzbił. Dopadł Luke'a ponad chmurami, otwierając ogień i wznawiając pościg.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W trakcie kosmicznej gonitwy odezwał się Ochi. Vader wiedząc, że chodzi o Moore, nakazał łowcy nagród zabić administratorkę, ale okazało się, iż jest jeszcze jeden problem – myśliwce Huttów ruszyły w pościg za promem transportującym Hana Solo. Luke też to widział, zaś Vader wyczuł w swoim synu lęk o utratę przyjaciół – stwierdził do siebie, że Skywalker jest już gotów zaznać prawdziwego strachu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV16&amp;quot; /&amp;gt; Gdy admirał Piett go powiadomił o wybrykach Huttów, Sith odpowiedział, że mało go to interesuje, ponieważ teraz ściga własny cel. Poinstruował Firmusa, iż jeśli Han nie znajdzie się na pokładzie ''Executora'', to zażąda od niego wyjaśnień oraz, by kontaktował się z nim wyłącznie na rozkaz imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WŁN5&amp;quot;&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bokku i Vader.png|thumb|left|250px|Vader przybywa rozprawić się z [[Bokku]].]]&lt;br /&gt;
Za atakiem na prom z kapitanem Solo stał Bokku, który zbuntował się przeciwko woli Jabby. By go powstrzymać, na huttyjskie myśliwce zostały wysłane TIE Fightery z ''Executora'', a w odpowiedzi Bokku rozkazał wszystkim okrętom Huttów zniszczyć superniszczyciela. No to Piett poinformował Palpatine'a o sytuacji na Jekarze. Imperator uznał, że relacje Imperium z Klanem Huttów są zbyt cenne i dlatego postanowił ich nie niszczyć, a jedynie dać nauczkę. W związku z tym Sheev zdecydował, aby Vader osobiście zakończył niesubordynację Huttów. Firmus przekazał mu polecenia Sidiousa. Na odchodnym powiedział Luke'owi, że już osiągnął swój cel, jakim było zasianie w Skywalkerze przed ich ponownym spotkaniem oraz, iż przez ten strach, jego syn nigdy nie zagrozi Imperium, ani jemu samemu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WŁN5&amp;quot; /&amp;gt; Do siebie zaś stwierdził, że dzisiaj Luke mu ucieknie, ponieważ jego mistrz ujawnił, iż chce Skywalkera żywego, więc będzie musiał zadowolić się świadomością strachu swojego syna oraz strachu imperatora. Vader udał się na pokład okrętu flagowego Klanu Huttów. Zjawiając się na mostku, rozczłonkował członków Rady Huttów. By zaprotestować, Bokku powołał się na ich umowę, na co Sith odparł, że wie, iż ten od początku zamierzał ją złamać, a domyślił się, gdy Bokku się zawahał podczas potyczki z Nawałą Droidów w [[Miasto Siódme|Mieście Siódmym]]. Mówiąc to, jednocześnie zabił [[Gamorreanie|Gamorreańskich]] strażników. Bokku po chwili ujawnił, że sprzymierzył się ze Szkarłatnym Świtem, co tłumaczył tym, iż w takiej galaktyce, zwykłe istoty tylko tak mogą wygrać. Vader na to wbił mu miecz świetlny w pierś. Okazało się, że służący Bokku droid [[Gak]] naprowadził okręt na zderzenie z ''Executorem''. Mroczny Lord telekinetycznie zniszczył robota, ale i tak było za późno ma powstrzymanie kolizji. Sith się uratował, z kawałków kadłuba robiąc sobie prowizoryczną kapsułę ratunkową. Następnie wrócił na pokład superniszczyciela, gdzie zastał Ameddę, Ochiego i Moore w kajdankach. Gdy wielki wezyr zarzucił mu utratę zarówno Skywalkera, jak i Solo, Vader stwierdził, że Luke jest zbyt słaby i przerażony i nie jest tym, za kogo uważa go imperator. Gdy Sly powiedziała, iż chłopak mimo to wciąż walczy, Mroczny Lord rzekł, że Skywalkerem kieruje nadzieja, lecz jest to za mało i Mocą zaczął dusić administratorkę, ale po chwili ją puścił, gdy pojawił się hologram Palpatine'a. Sidious stwierdził, że aby zajść tak daleko, Szkarłatny Świt musiał zainstalować wtyki na każdym poziomie w całym Imperium. Rozkazał uczniowi znaleźć tych agentów. Vader udał się następnie do hangaru, gdzie stało pełno imperialnych żołnierzy, a generał Romodi powiedział, iż przekazuje mu te zasoby do walki ze Szkarłatnym Świtem. Następnie nakazał Ochiemu, by udał się do swojej ligi zabójców i przekazał im, że odtąd będą służyć Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 17: Należne nagrody]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Na II Gwieździe Śmierci ====&lt;br /&gt;
Imperator nakazał budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Rozpoczęto ją na orbicie planety [[Endor]]. Dopóki systemy uzbrojenia nie były w pełni sprawne miała być chroniona przez [[Tarcza planetarna|generator pola siłowego]], umieszczony na powierzchni planety. Po pewnym czasie Vader przybył tam na jego rozkaz obserwować postępy. Nie był zadowolony z postępów i nakazał zwiększyć nakład pracy. Oznajmił, że ostatnie fazy pracy pragnie nadzorować sam imperator Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Vadera na pokład Gwiazdy Śmierci przybył prom imperatora. Mroczny Lord, oficerowie oraz oddziały szturmowców wyszły go powitać. Vader i Sidious ustalili szczegóły planu mającego za jednym zamachem sprowadzić Luke'a Skywalkera na ciemną stronę Mocy oraz zniszczenie Rebelii. Imperator udał się do swojej komnaty na ''Gwieździe Śmierci'' a Vader ruszył na swój okręt flagowy - ''[[Executor]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas ostatecznej [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|walki]] z [[Luke Skywalker|synem]].]]&lt;br /&gt;
Vader wyczuł, że w jednym z promów proszących o zezwolenie na lądowanie na planecie znajduje się jego syn. Zapytał więc oficera o ten wahadłowiec, jednak zezwolił na lądowanie - wszystko działo się tak, jak to przewidział imperator. Nieco później został poinformowany, że jeden z Rebeliantów się poddał. Vader wylądował na planecie i spotkał się z synem. Ponownie próbował namówić go do stanięcia razem przeciw imperatorowi, a Luke próbował go przekonać, aby wrócił na jasną stronę Mocy. Vader wiedział jednak, że dla niego jest już za późno. Zabrał Luke'a do imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam Sidious kontynuował nauczanie Luke'a, aby stał się następcą Vadera - zastąpił ojca jako mroczny sługa imperatora. Pokazał Luke'owi widok przez okno - flota Rebelii nie mogła zaatakować Gwiazdy Śmierci, ponieważ pole siłowe wciąż działało - misja zniszczenia generatora nie powiodła się. Imperator wydał rozkaz i Gwiazda Śmierci strzeliła [[superlaser]]em i zniszczyła duży rebeliancki okręt. W złości Luke przyciągnął swój miecz i ciął pragnąc zabić Palpatine'a, przeszkodził mu w tym ojciec, chroniąc imperatora własnym mieczem. Rozpoczęła się walka, w trakcie której Luke gdzieś się ukrył. Pragnąc wywabić syna z ukrycia wyczuł o czym myśli i oznajmił, że jeśli Luke nie przejdzie na Ciemną Stronę to może zrobi to jego siostra. Luke wpadł wtedy w furię i znalazłszy się na krawędzi Ciemnej Strony pokonał ojca i odciął mu rękę. Widząc, że jego dłoń była mechaniczna i pamiętając o swojej opamiętał się. Gdy imperator próbował go namówić do zabicia ojca był już całkiem opanowany, odrzucił więc miecz i oznajmił, że nie zabije ojca i nie przejdzie na ciemną stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Śmierć ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na II Gwieździe Śmierci}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostatnie chwile.jpg|left|thumb|200px|Ostatnie chwile Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Luke, pomóż mi zdjąć maskę.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Ale wtedy umrzesz.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Już nic tego nie powstrzyma.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Imperator zaczął zabijać Luke'a korzystając z błyskawic Mocy. Ten padł na ziemię i nie umiejąc się przed nimi bronić tracił siły. Krzyczał i prosił ojca o pomoc. Widząc, jak cierpi jego syn, Vader zbuntował się przeciw imperatorowi. Chwycił go żelaznym uściskiem swoich mechanicznych rąk i wrzucił go do szybu wentylacyjnego. Jednak błyskawice zniszczyły jego aparaturę podtrzymującą życie i Vaderowi nie pozostało już wiele życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader plonie.jpg|right|thumb|200px|Zbroja Vadera płonie na Endorze.]]&lt;br /&gt;
Został przez syna doniesiony do hangaru. Tam Vader oznajmił Luke'owi, że miał rację - było w nim jeszcze dobro i Luke'owi udało się je wydobyć. Poprosił syna o wypełnienie swojego ostatniego życzenia przed śmiercią - chciał jeszcze raz popatrzeć na niego, ale swoimi prawdziwymi oczyma. Nieco później umarł, ale będąc już na jasnej stronie Mocy. Choć ciało Anakina zniknęło w jasności, zbroja Vadera - zgodnie ze starym zwyczajem Jedi - została symbolicznie spalona przez Luke'a na stosie pogrzebowym urządzonym przez niego na powierzchni Endora. Gdy wszyscy świętowali po zniszczeniu Drugiej Gwiazdy Śmierci, ojciec ukazał się Luke'owi w postaci ducha Mocy - o wyglądzie młodzieńca, jeszcze sprzed zakucia w czarną zbroję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
Anakin już w bardzo młodym wieku wykazywał niezwykłą umiejętność pilotażu. Mimo tego, że był człowiekiem (w wyścigach [[ścigacz]]y przydają się wszelkie ułatwienia niedostępne ludziom - jak na przykład dwie pary rąk, albo 360-stopniowy zakres widzenia) w wieku dziewięciu lat wygrał wyścig [[Boonta Eve Classic]]. Oprócz tego był także złotą rączką, posiadał zdolności manualne i talent do majsterkowania. Ze znalezionych części zbudował [[Droid protokolarny|droida protokolarnego]] [[C-3PO]], a nawet swój własny [[Ścigacz Anakina Skywalkera|ścigacz]], którym właśnie wygrał Boonta Classic. Nieco później w myśliwcu [[Myśliwiec N-1|N-1]] zniszczył okręt kontroli droidów, dezaktywując armię Separatystów na Naboo, pomimo że pierwszy raz siedział w kokpicie myśliwca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:YodaAnakinObi.jpg|left|thumb|300px|Anakin, Obi-Wan i Yoda jako [[Duch Mocy|duchy Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Jako Jedi wyjątkowo szybko opanowywał tajniki Mocy, na co zapewne miała wpływ wysoka liczba (ponad 20 000) [[midichlorian]]ów we krwi. Opanował wszystkie podstawowe techniki Mocy takie jak [[skok Mocy]], [[pchnięcie Mocą]] czy [[Telekineza|przyciąganie Mocą]]. Gniew, który Yoda w nim wyczuł podczas pierwszego spotkania, rzeczywiście w nim był.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]], Anakin wykazał się jako dowódca. Miał w sobie charyzmę i zdolność, dzięki której ludzie podążali za nim. Studiował strategię i taktykę, obserwował poszczególne bitwy wojen klonów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przemianie w [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]] często korzystał z [[Duszenie Mocą|duszenia Mocą]]. Uduszony oficer leżący przed lordem Vaderem nie był widokiem niezwykłym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Anakina Skywalkera|Pierwszy]] miecz świetlny Anakin zbudował jako padawan i miał on niebieskie ostrze. Skywalker używał go do 22 BBY. Kiedy w pościgu za Zam Wessel na Coruscant Jedi rzucił się na jej pojazd, miecz wypadł mu z ręki, ale lecący niedaleko Kenobi złapał go i oddał swojemu uczniowi. Broń została jednak zniszczona niedługo później w fabryce droidów na Geonosis. &lt;br /&gt;
*Podczas bitwy o Geonosis Anakin używał miecza wziętego ze świątyni Jedi przez innych rycerzy, aby nie pozostał bezbronny podczas ratunku. Ten miecz miał zielone ostrze. Został zniszczony w pojedynku z hrabią Dooku na tej samej planecie. &lt;br /&gt;
*Podczas wojen klonów Skywalker zbudował [[Miecz świetlny Skywalkerów|nowy miecz]] z niebieskim ostrzem. Używał go do 19 BBY. Po pojedynku na Mustafarze Obi-Wan zabrał miecz swojego byłego padawana i przekazał 19 lat później synowi Anakina, Luke'owi. &lt;br /&gt;
*Jako Darth Vader skonstruował [[Miecz świetlny Dartha Vadera|nowy miecz]], który różnił się od poprzedniego głównie czarną obudową i czerwonym ostrzem. Używał go aż do śmierci nad Endorem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wyposażenie ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Saber luke.jpg|right|thumb|Miecz świetlny Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
Będąc Jedi, na misje zabierał Artoo, podarowanego przez Padmé, ekwipunek wydawali mu kwatermistrzowie ze Świątyni Jedi. Latał typowym myśliwcem Jedi [[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]]. Po walce z Dooku na Geonosis, jego prawa ręka została zastąpiona przez mechaniczną protezę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Używane myśliwce ==&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]] - został zniszczony w trakcie bitwy o [[Teth]]&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7B Aethersprite|Delta-7B Aethersprite]] - używany w czasie wojen klonów po zniszczeniu myśliwca Delta-7 na Teth.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|Eta-2 Actis]] - używany w czasie bitwy powietrznej i bitwy o Coruscant, a także pierwszy jakiego używał po przejściu na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE/x1]] - używany w czasach Imperium, który został opracowany zgodnie z jego wskazówkami. Oczywiście musiał nosić czarną zbroję, podtrzymującą jego funkcje życiowe. Poza tym mógł korzystać z dowolnych technologii, jakich tylko chciał, na co pozwalała mu jego uprzywilejowana pozycja u boku Dartha Sidiousa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdnych wojen]]'' ==&lt;br /&gt;
=== Aktorzy i dubbing ===&lt;br /&gt;
:''Znalezienie odpowiedniego głosu dla Dartha Vadera było kolejnym wyzwaniem. Lucas nigdy nie chciał użyć głosu Davida Prowse'a nagranego na planie.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Finding the right voice for Darth Vader was another challenge. Lucas never intended to use the onset vocal performance of David Prowse.'' - ''[[Empire of Dreams: The Story of the Star Wars Trilogy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— [[Robert Clotworthy]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Mroczne widmo|Mrocznym widmie]]'' dziewięcioletniego Anakina zagrał [[Jake Lloyd]], natomiast głosu w polskim dubbingu użyczył mu [[Jonasz Tołopiło]]. W ''[[Atak klonów|Ataku klonów]]'' i ''[[Zemsta Sithów|Zemście Sithów]]'' w Skywalkera wcielił się pochodzący z Kanady, [[Hayden Christensen]], którego w polskim dubbingu wspomógł [[Tomasz Bednarek]]. Kilka kwestii Vadera w ''Zemście Sithów'' zdubbingował [[James Earl Jones]], a w polskiej wersji [[Mirosław Zbrojewicz]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Nowa nadzieja|Nowej nadziei]]'', ''[[Imperium kontratakuje]]'' i ''[[Powrót Jedi|Powrocie Jedi]]'' Dartha Vadera zagrał [[David Prowse]], z wyjątkiem scen pojedynkowych w EV i EVI, kiedy to w Sitha wcielał się [[Bob Anderson]]. Odkupionego Anakina Skywalkera pod koniec ''[[Powrót Jedi|Powrotu Jedi]]'' zagrał [[Sebastian Shaw]]. Legendarny głos Vadera we wszystkich trzech częściach oryginalnej trylogii to zasługa Jamesa Earla Jonesa. Podczas kręcenia nowych ujęć dla edycji specjalnej [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] Dartha Vadera zagrał [[C. Andrew Nelson]]. W 2011 na polskim rynku ukazało się wydanie oryginalnej trylogii z dubbingiem. Sithowi głosu użyczył [[Grzegorz Pawlak]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W starszej wersji filmu ''Powrót Jedi'' zjawa Anakina Skywalkera pod koniec filmu przybiera postać mężczyzny w średnim wieku. Zostało to zmienione wraz z wydaniem oryginalnej trylogii na DVD, kiedy to scenę tą przerobiono komputerowo i zamiast starszego mężczyzny wstawiono tam młodego Haydena Christensena, znanego z trylogii prequeli. George Lucas wyjaśnił później, że odkupieni Jedi pojawiają się jako zjawy w formie sprzed upadku na ciemną stronę Mocy. Oprócz tej radykalnej zmiany, która nie spotkała się z akceptacją wszystkich fanów, twórcy wydania DVD postanowili także komputerowo usunąć Anakinowi Skywalkerowi brwi (scena gdy Luke Skywalker zdejmuje maskę swojemu ojcu na pokładzie Gwiazdy Śmierci). Zabieg ten miał na celu konsekwentne oddanie wizerunku Vadera po jego obrażeniach doznanych na Mustafarze, choć i tak niektóre blizny w Epizodzie VI nie pokrywają się z oparzeniami zaobserwowanymi w Epizodzie III.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W serialu ''[[Wojny klonów (serial 3D)|Wojny klonów]]'' z [[2008]] roku, głosu użyczył Anakinowi [[Matt Lanter]], podobnie jak w [[Wojny klonów (film)|filmie kinowym]] stanowiącym wstęp do serii. W polskiej wersji językowej filmu kinowego oraz serialu Anakina odegrał Tomasz Bednarek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
James Earl Jones powrócił do dubbingowania Vadera w dodatkowej scenie rozpoczynającej film ''[[Rebelianci: Iskra rebelii]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
We wszystkich produkcjach [[LEGO]], w tym w ''[[LEGO Star Wars: Padawańskie widmo|Padawańskim widmie]]'' i ''[[LEGO Star Wars: Upadek Imperium|Upadku Imperium]]'', głosu użyczył mu [[Matt Sloan]] odpowiedzialny także za głos [[Plo Koon|Plo Koona]] w serialu ''Wojny klonów'' z roku 2008. W polskiej wersji był to [[Artur Dziurman]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Plik:YodaAnakinObi.jpg|Końcowa scena z [[Powrót Jedi|ROTJ]] - wersja [[2004]] ([[kanon]]iczna).&lt;br /&gt;
Plik:Anakin niekanoniczny.jpg|Końcowa scena z ROTJ sprzed wydania DVD - obecnie niekanoniczna.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Twórczość fanów ===&lt;br /&gt;
Postać Mrocznego Lorda Dartha Vadera jest bardzo często wykorzystywana w fanowskich filmach i parodiach. Składa się na to oczywiście fakt, że jest on jedną z najważniejszych postaci całej sagi, a ponadto &amp;quot;głównym złym&amp;quot;, zaraz za imperatorem, którego mroczną naturę poznajemy jednak dopiero w ''Powrocie Jedi'' (lub ''Zemście Sithów'', jeśli oglądaliśmy filmy chronologicznie, a nie w kolejności powstawania). Sprawia to, że tym bardziej absurdalne mogą być sytuacje, w których postawią go twórcy fanfilmów. Drugim, bardziej prozaicznym czynnikiem wpływającym na wykorzystywanie jego postaci jest jego charakterystyczna zbroja, a konkretniej maska. Maska zakrywa twarz aktora, dzięki czemu może się w niego wcielić praktycznie każdy, a nie, jak w przypadku innych postaci, ktoś choć trochę podobny lub poddany odpowiedniej charakteryzacji. Mimo to drugie wcielenie Vadera, czyli oczywiście Anakin, także bywa wykorzystywane w filmach amatorskich.&lt;br /&gt;
[[Plik:Lego Vader.jpg|right|thumb|150px|Darth Vader z klocków LEGO.]]&lt;br /&gt;
Jako przykłady polskiej twórczości można wymienić ''[[Zemsta Staszka|Zemstę Staszka]]'', nawiązującą do 3 Epizodu Sagi, w której Anakin Skywalker, za namową Padmé szuka pracy i dostaje ją jako nauczyciel w Akademii Jedi. Jego przejście na Ciemną Stronę spowodowane jest traumatycznymi przeżyciami związanymi z kontaktem z trudną, polską młodzieżą, a zakucie w zbroję to nic innego jak włożenie mu na głowę czarnego kosza na śmieci przez jednego z uczniów, który nosi już do końca filmu, a świszczący oddech jest spowodowany trudnościami w oddychaniu w koszu. Inny film o wiele mówiącej nazwie ''[[Gwiezdne wojny - parodia]]'' to krótki filmik, obfitujący w śmieszne nawiązania i wydarzenia, jak choćby kultowe już bodajże zapalenie papierosa od silników ''Millennium Falcona''. Vader w tym filmie nie ma długiej roli, jednak wyjaśnia się tajemnica jego syczącego oddechu - po prostu ma założoną maskę gazową. Tymczasem ''Japońska policja kontra Darth Vader'' najlepiej zilustruje opisany wcześniej przypadek, gdy Darth Vader zostaje postawiony w absurdalnej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innym ciekawym pomysłem jest stworzenie Chada Vadera, brata Lorda Vadera, który w czarną zbroję, został zakuty przez brata po wypadku na rowerze. Tak samo jak u Vadera zbroja jest systemem podtrzymywania życia. Seria filmów o Chadzie Vaderze często nawiązuje do Sagi, zwłaszcza starej trylogii, ponadto wplata własne pomysły oraz elementy z innych filmów, książek, itd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Linki zewnętrzne ====&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Zemsta Staszka]&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Gwiezdne wojny - parodia]&lt;br /&gt;
*[http://www.youtube.com/watch?v=4wGR4-SeuJ0 Pierwszy odcinek serialu Chad Vader]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W języku holenderskim &amp;quot;Vader&amp;quot; znaczy ojciec.&lt;br /&gt;
*Zarówno na okładce filmu ''[[Zemsta Sithów]]'' z 2005 roku i plakacie filmowym, nie ma blizny po prawej stronie twarzy Skywalkera.&lt;br /&gt;
*Skywalker jest jedną z czterech postaci, które wystąpiły we wszystkich sześciu filmach [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] oraz [[Trylogia prequeli|trylogii prequeli]].&lt;br /&gt;
*W grze ''[[Battlefront (DICE)|Battlefront]]'' można grać Darthem Vaderem, który potrafi [[Duszenie Mocą|dusić Mocą]] i rzucać [[Miecz świetlny Dartha Vadera|mieczem świetlnym]].&lt;br /&gt;
*Soczewki oczne w hełmie Dartha Vadera mogły zmieniać swą barwę, aby zapewnić mu komfort w różnych sytuacjach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{cytaty|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Dartha Vadera|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
*''[[Mroczne widmo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Atak klonów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Mace Windu: Jedi Republiki, część 5]]'' {{S|W wyobrażeniu}}&lt;br /&gt;
*{{N|Wojny klonów|film}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kot i mysz}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wzlot Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Cień Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Rekruci}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek droida}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojedynek droidów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Peleryna ciemności}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojmanie Dooku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Gungański generał}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Obrońcy pokoju}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Najście}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Burza nad Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wolne Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kryzys zakładników}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kradzież holokronu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Puszka Pandory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Dzieci Mocy}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Szpieg senatu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Fabryka broni}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strzępy terroru}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Władcy umysłu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Intryga Grievousa}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Mandaloriański spisek}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Księżna Mandalory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Żołnierze ARC}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strefa wpływów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Akademia}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Orientation]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]''&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Iskra rebelii}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Galaktyka w ogniu}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zasłona mroku}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zmierzch padawana}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Krocząc z mrok}} {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 12: W pułapce]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Dźwięk metalu]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Zakulisowe ostrze]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Wybór zabójcy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 16: Cel: Skywalker]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 17: Należne nagrody]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]'' {{1stID|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dawn of Rebellion]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Anakin}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Niewolnicy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Najwyższej Rady Jedi]] &lt;br /&gt;
[[Kategoria:Sithowie Zakonu Bane'a]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mroczni Lordowie Sithów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Cyborgi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Imperium Galaktycznego]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Anakin Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ko:아나킨 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ka:ანაკინ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[hu:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ja:アナキン・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Энакин Скайуокер/Канон]]&lt;br /&gt;
[[fi:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[tr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[uk:Енакін Скайвокер]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Summa-verminoth_okielznany.jpg&amp;diff=520833</id>
		<title>Plik:Summa-verminoth okielznany.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Summa-verminoth_okielznany.jpg&amp;diff=520833"/>
		<updated>2026-05-11T09:54:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Darth Vader zmusza summa-verminotha do posłuszeństwa.
|źródło = ''Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5''
|autor = Raffaele Ienco
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Darth Vader
|kategoria2 = Ochi
|kategoria3 = Summa-verminothy
|kategoria4 = Miejsca na Exegolu
|kategoria5 = Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5
|kategoria6 = Ilustracje Raffaele Ienco
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] zmusza [[summa-verminoth]]a do posłuszeństwa.&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Ochi&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Summa-verminothy&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Miejsca na Exegolu&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5&lt;br /&gt;
|kategoria6 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Odlot_na_Exegol.jpg&amp;diff=520832</id>
		<title>Plik:Odlot na Exegol.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Odlot_na_Exegol.jpg&amp;diff=520832"/>
		<updated>2026-05-11T09:52:19Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Darth Vader odlatuje na Exegol.
|źródło = ''Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4''
|autor = Raffaele Ienco
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Darth Vader
|kategoria2 = Miejsca na Mustafarze
|kategoria3 = Myśliwce przechwytujące typu Eta-2 Actis
|kategoria4 = Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4
|kategoria5 = Ilustracje Raffaele Ienco
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] odlatuje na [[Exegol]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Miejsca na Mustafarze&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Myśliwce przechwytujące typu Eta-2 Actis&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_i_Wyrocznia.jpg&amp;diff=520831</id>
		<title>Plik:Vader i Wyrocznia.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_i_Wyrocznia.jpg&amp;diff=520831"/>
		<updated>2026-05-11T09:49:25Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Darth Vader spotyka Oko Pajęczego Bagna.
|źródło = ''Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3''
|autor = Raffaele Ienco
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Darth Vader
|kategoria2 = Oko Pajęczego Bagna
|kategoria3 = Miejsca na Mustafarze
|kategoria4 = Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3
|kategoria5 = Ilustracje Raffaele Ienco
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] spotyka [[Oko Pajęczego Bagna]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Oko Pajęczego Bagna&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Miejsca na Mustafarze&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Po_latach.jpg&amp;diff=520830</id>
		<title>Plik:Po latach.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Po_latach.jpg&amp;diff=520830"/>
		<updated>2026-05-11T09:46:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Darth Vader poznaje ostatnie chwile Padmé Amidali.
|źródło = ''Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5''
|autor = Raffaele Ienco
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Darth Vader
|kategoria2 = Padmé Amidala Naberrie
|kategoria3 = ZED-6-7
|kategoria4 = Droidy położnicze Chroon-Tan B-Machine
|kategoria5 = Miejsca na Polis Massa
|kategoria6 = Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5
|kategoria7 = Ilustracje R…&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] poznaje ostatnie chwile [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Padmé Amidala Naberrie&lt;br /&gt;
|kategoria3 = ZED-6-7&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Droidy położnicze Chroon-Tan B-Machine&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Miejsca na Polis Massa&lt;br /&gt;
|kategoria6 = Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5&lt;br /&gt;
|kategoria7 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_vs_sando.jpg&amp;diff=520829</id>
		<title>Plik:Vader vs sando.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_vs_sando.jpg&amp;diff=520829"/>
		<updated>2026-05-11T09:42:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Darth Vader zabija potwora sando.
|źródło = ''Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4''
|autor = Raffaele Ienco
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Darth Vader
|kategoria2 = Potwory morskie sando
|kategoria3 = Darth Vader: Mroczne serce Sithów, część 4
|kategoria4 = Ilustracje Raffaele Ienco
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] zabija [[Potwór morski sando|potwora sando]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Potwory morskie sando&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Darth Vader: Mroczne serce Sithów, część 4&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_vs_colo.jpg&amp;diff=520828</id>
		<title>Plik:Vader vs colo.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_vs_colo.jpg&amp;diff=520828"/>
		<updated>2026-05-11T09:40:09Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Darth Vader w walce z rybami colo.
|źródło = ''Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3''
|autor = Raffaele Ienco
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Darth Vader
|kategoria2 = Szponiaste ryby colo
|kategoria3 = Miejsca na Naboo
|kategoria4 = Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''
|kategoria5 = Ilustracje Raffaele Ienco
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] w walce z [[Szponiasta ryba colo|rybami colo]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Szponiaste ryby colo&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Miejsca na Naboo&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&lt;br /&gt;
|kategoria5 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_vs_bandyci.jpg&amp;diff=520827</id>
		<title>Plik:Vader vs bandyci.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_vs_bandyci.jpg&amp;diff=520827"/>
		<updated>2026-05-11T09:37:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] rozprawia się z bandytami z [[Tatooine]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = ZED-6-7&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_i_Sabe.jpg&amp;diff=520826</id>
		<title>Plik:Vader i Sabe.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_i_Sabe.jpg&amp;diff=520826"/>
		<updated>2026-05-11T09:36:50Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] spotyka [[Sabé]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Sabé&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_i_Sabe.jpg&amp;diff=520825</id>
		<title>Plik:Vader i Sabe.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_i_Sabe.jpg&amp;diff=520825"/>
		<updated>2026-05-11T09:36:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Darth Vader spotyka Sabé.
|źródło = ''Darth Vader: Mroczne serce Sithów, część 2''
|autor = Raffaele Ienco
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Darth Vader
|kategoria2 = Sabé
|kategoria3 = Darth Vader: Mroczne serce Sithów, część 2
|kategoria4 = Ilustracje Raffaele Ienco
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] spotyka [[Sabé]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = Sabé&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Darth Vader: Mroczne serce Sithów, część 2&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_vs_bandyci.jpg&amp;diff=520824</id>
		<title>Plik:Vader vs bandyci.jpg</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Plik:Vader_vs_bandyci.jpg&amp;diff=520824"/>
		<updated>2026-05-11T09:34:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: {{Grafika
|opis = Darth Vader rozprawia się z bandytami z Tatooine.
|źródło = ''Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1''
|autor = Raffaele Ienco
|licencja = cytat
|licencja2 = 
|kategoria = Darth Vader
|kategoria2 = ZED-6-7
|kategoria3 = Darth Vader: Mroczne serce Sithów, część 1
|kategoria4 = Ilustracje Raffaele Ienco
|kategoria5 = 
|kategoria6 = 
|kategoria7 = 
|kategoria8 = 
|kategoria9 = 
|kategoria10 = 
}}&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Opis ==&lt;br /&gt;
{{Grafika&lt;br /&gt;
|opis = [[Anakin Skywalker|Darth Vader]] rozprawia się z bandytami z [[Tatooine]].&lt;br /&gt;
|źródło = ''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&lt;br /&gt;
|autor = [[Raffaele Ienco]]&lt;br /&gt;
|licencja = cytat&lt;br /&gt;
|licencja2 = &lt;br /&gt;
|kategoria = Darth Vader&lt;br /&gt;
|kategoria2 = ZED-6-7&lt;br /&gt;
|kategoria3 = Darth Vader: Mroczne serce Sithów, część 1&lt;br /&gt;
|kategoria4 = Ilustracje Raffaele Ienco&lt;br /&gt;
|kategoria5 = &lt;br /&gt;
|kategoria6 = &lt;br /&gt;
|kategoria7 = &lt;br /&gt;
|kategoria8 = &lt;br /&gt;
|kategoria9 = &lt;br /&gt;
|kategoria10 = &lt;br /&gt;
}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520817</id>
		<title>Anakin Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520817"/>
		<updated>2026-05-10T20:22:54Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Źródła */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{DodajPrzypisy}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Anakin Skywalker RotS.png&lt;br /&gt;
|Imię = Anakin Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;Darth Vader&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[41 BBY]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; miejsce nieznane&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVSL&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[4 ABY]], [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazda Śmierci]], nad [[Endor]]em&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;(po Geonosis)&lt;br /&gt;
|Wzrost = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;188 cm {{S|20 lat}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataAnakin&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;203 cm {{S|w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataVader&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów =&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brak&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Żółto-czerwone {{S|po [[Ciemna strona Mocy|ciemnej stronie Mocy]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Anakin Skywalker:&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gardulla Besadii Starsza]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Watto]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Najwyższa Rada Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielka Armia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Flota Republiki Galaktycznej]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Darth Vader:&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sithowie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Niewolnictwo|Niewolnik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]] [[ścigacz]]y&amp;lt;ref name=&amp;quot;I&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mechanik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rycerz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot myśliwca TIE]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mroczny Lord Sithów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Anakin Skywalker''', w skrócie '''Ani''', był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], [[Wybraniec|Wybrańcem]] Mocy, żyjącym pod koniec istnienia [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]]. Związał się w sekrecie z [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidalą]] i miał z nią dwójkę dzieci: bliźnięta [[Luke Skywalker|Luke'a]] i [[Leia Organa|Leię]]. Gdy przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę Mocy]], przyjął imię '''Darth Vader''' oraz tytuł [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]]. Pod koniec życia zawrócił jednak ku [[Jasna strona Mocy|światłu]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był synem [[Shmi Skywalker]], ojca nigdy nie miał, gdyż został poczęty przez [[Moc]]. Urodził się gdzieś na terytorium [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]] [[Galaktyka|galaktyki]]. W wieku trzech lat przybył wraz z matką na pustynną [[Planeta|planetę]] [[Tatooine]], gdzie kolejne kilka lat oboje spędzili jako [[Niewolnictwo|niewolnicy]] handlarza imieniem [[Watto]]. W [[32 BBY]], gdy Anakin miał dziewięć lat, na jego rodzinną planetę trafił [[Qui-Gon Jinn]]. Młody Anakin pomógł [[Mistrz Jedi|mistrzowi Jedi]], wygrywając wyścig [[Boonta Eve Classic|Boonta]]. Podczas pobytu u Skywalkerów Qui-Gon odkrył niezwykły potencjał Mocy chłopca i nadzwyczajną liczbę jego [[midichlorian]]ów. Wierząc, że natrafił na Wybrańca z przepowiedni [[Jedi]], postanowił zabrać go na [[Coruscant]] przed oblicze [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] i poddać treningowi na rycerza. Anakin został więc przez niego uwolniony, ale musiał zostawić na Tatooine swoją matkę, z którą rozstanie mocno przeżył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do stolicy galaktyki poznał swoją przyszłą żonę - [[Królowa|królową]] [[Naboo]], Padmé Amidalę. Początkowo Rada Jedi nie zgodziła się na trening chłopca, uważając, że jest za stary. Nieco później Skywalker wziął udział w [[Inwazja na Naboo|bitwie o Naboo]] i sam zdołał zniszczyć [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okręt dowodzenia]] [[droid]]ami. Mimo kontrowersji, w końcu przydzielono młodego Anakina pod rycerza [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], gdyż Jinn zginął na Naboo. Wierzono bowiem, że Skywalker był Wybrańcem, który przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]] i zniszczy [[Sithowie|Sithów]]. Dlatego też Rada zdecydowała się nagiąć Kodeks Jedi i pozwoliła Obi-Wanowi trenować chłopca, wypełniając ostatnią wolę Qui-Gona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziesięć lat później - w [[22 BBY]] - Anakin spotkał się ponownie z Padmé Amidalą, która pełniła funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Wtedy też zakochał się w niej z wzajemnością i oboje spędzili radosne chwile na Naboo. Wkrótce młodzieniec, dręczony [[Wizja Mocy|wizjami Mocy]], postanowił wrócić na rodzimą planetę i odnaleźć matkę. Okazało się, że została ona porwana i torturowana przez [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]]. Anakin wyruszył jej na ratunek, ale było już za późno - Shmi zmarła w jego rękach. W złości Skywalker wymordował całą wioskę Ludzi Pustyni. Niedługo potem brał udział w [[Bitwa o Geonosis|bitwie o Geonosis]], która rozpoczęła trzyletni konflikt na galaktyczną skalę, znany jako [[wojny klonów]]. Krótko po tych wydarzeniach wziął potajemnie ślub z Padmé Amidalą. Złamał tym samym jedną z podstawowych zasad [[Jedi]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brał czynny udział w wojnach klonów, gdzie ze stopnia [[komandor]]a awansował na [[generał]]a. Podczas trwania konfliktu został pasowany na rycerza Jedi. Wkrótce potem przydzielono mu [[padawan]]kę, [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]], z którą brał udział w wielu misjach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później - w [[19 BBY]] - pod wpływem Mrocznego Lorda Sithów [[Darth]]a [[Sheev Palpatine|Sidiousa]], Anakin przeszedł na ciemną stronę Mocy i przyczynił się do obalenia [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Został uczniem i najbliższym współpracownikiem [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Dowodził atakiem na [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątynię Jedi]], gdzie zabił wielu rycerzy, inni zaś zginęli podczas [[Rozkaz 66|rozkazu 66]]. Vader - na rozkaz swego mistrza - zainicjował tym samym [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], którą kontynuował przez wiele następnych lat. Na [[Mustafar]]ze zamordował przywódców [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]], kończąc ostatecznie wojny klonów. Następnie stoczył [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] ze swoim byłym mistrzem, Obi-Wanem. Skywalker przegrał pojedynek i ucierpiał na tyle poważnie, że od tej pory musiał żyć w specjalnej [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]. Wiedział, że jego żona zmarła - pośrednio z jego powodu, przez co znienawidził sam siebie - ale nie był świadom, że przed śmiercią urodziła dwójkę jego dzieci, Luke'a i Leię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Darth Vader stał się wykonawcą woli imperatora i jedną z najważniejszych person [[Imperium Galaktyczne]]go. Przez wiele następnych lat zajmował się głównie tropieniem rycerzy Jedi, którzy zdołali przeżyć Czystkę. Ponadto śledził i niszczył wszelkie przejawy rebelii przeciwko nowemu reżimowi oraz wymierzał sprawiedliwość skorumpowanym jednostkom. Pobierał nauki od swojego mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku [[0 ABY|zerowym]] [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zabił]] dawnego mistrza, Obi-Wana &amp;quot;Bena&amp;quot; Kenobiego - podczas pojedynku na [[Gwiazda Śmierci|Gwieździe Śmierci]]. Niewiele później odbyła się [[Bitwa o Yavin|bitwa o Yavin]], w której brał udział. Mimo to superbroń Imperium została zniszczona przez pilota [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Vader dowiedział się, że zniszczył ją Luke Skywalker, jego syn, o którego istnieniu do tej pory nie wiedział. Zaczął więc planować przeciągnięcie go na ciemną stronę i uczynienie swoim uczniem, z pomocą którego mógłby obalić imperatora i zastąpić go. Kilka lat później, bo w [[3 ABY]], stoczył z Lukiem pojedynek na [[Bespin]]ie, podczas którego pozbawił go dłoni i wyznał mu, że jest jego ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to Palpatine przejrzał plany Vadera i sam zaczął układać intrygę, mającą na celu zwerbowanie młodego Skywalkera na swojego ucznia. W [[4 ABY]], podczas [[Bitwa o Endor|ostatecznej bitwy]] Rebelii z Imperium, Luke sam oddał się w ręce Vadera, mając nadzieję, że zdoła zawrócić ojca na jasną stronę Mocy. Ten jednak zaprowadził go do imperatora, rezydującego na pokładzie [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Palpatine próbował tam przeciągnąć młodego Skywalkera na stronę mroku. Vader stoczył z synem pojedynek, który tym razem przegrał, tracąc przy tym dłoń. W kluczowym momencie Luke zdecydował, że nie przejdzie na ciemną stronę, ponieważ jest Jedi, tak jak jego ojciec przed nim. Palpatine zaczął go więc razić [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Vader nie mógł patrzeć jak jego syn cierpi i zabił imperatora, wrzucając go do szybu reaktora Gwiazdy Śmierci. Wtedy też zawrócił na ścieżkę światła, znów stając się Anakinem Skywalkerem. Został jednak porażony błyskawicami, w wyniku czego uszkodzone zostały kluczowe elementy jego zbroi. Przed śmiercią poprosił syna, by zdjął mu maskę, gdyż chciał zobaczyć go raz własnymi oczyma. Chwilę później - ponownie jako Jedi - skonał i zjednoczył się z Mocą. Ostatecznie zyskał odkupienie poprzez uratowanie własnego syna oraz wypełnił swoje przeznaczenie, przywracając równowagę Mocy za sprawą unicestwienia najpotężniejszego z Sithów i swojego mistrza - Sidiousa/Palpatine'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego zbroja została spalona na [[Endor]]ze. Na tym samym [[księżyc]]u jego [[Duch Mocy|duch]], wraz z duchami Kenobiego i [[Yoda|Yody]], ukazał się Luke'owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wczesne lata ===&lt;br /&gt;
Miejsce narodzin Anakina nie jest znane. Wiadomo, iż w około roku [[39 BBY]], w wieku trzech lat wraz z [[Shmi Skywalker|matką]] zamieszkał na [[Tatooine]]. Byli oni [[Niewolnictwo|niewolnikami]] zakupionymi przez [[Huttowie|Hutta]] [[Gardulla Besadii Starsza|Gardullę Starszą]]. Jednak jakiś czas później postawiła ich w wyścigach i przegrała. Ostatecznie chłopiec wraz z matką trafili w ręce [[Watto|Watta]], właściciela sklepu z częściami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dołączenie do Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Poznanie Obi-Wana Kenobiego i Qui-Gon Jinna ====&lt;br /&gt;
:''Musimy im pomóc, mamo... mówiłaś, że największym problemem wszechświata jest to, że sobie nie pomagamy...''&lt;br /&gt;
:— Anakin Skywalker do [[Shmi Skywalker]].&amp;lt;ref&amp;gt;''We have to help them, Mom... you said that the biggest problem in the universe is no one helps each other...'' - ''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[32 BBY]], pewnego zwyczajnego popołudnia, do sklepu Watta weszło kilku nieznajomych. Kupiec imieniem Qui-Gon Jinn szukał generatora [[hipernapęd]]u. Podczas nieobecności Jinna i Watta, Anakin zagadnął dziewczynę imieniem [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] i zapytał, czy aby nie jest ona owym [[Diathimy|aniołem]] z [[Iego]]. Rozmowa nie trwała długo, gdyż cena za oferowany generator okazała się stanowczo za wysoka na kieszeń Qui-Gona, więc grupa wróciła na ulicę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Watto polecił Anakinowi wyczyścić półki, po czym pozwolił wrócić do domu. Po drodze chłopak zobaczył jednak, że jeden z cudzoziemców, [[Gunganie|Gunganin]] [[Jar Jar Binks]], wplatał się w walkę z [[Sebulba|Sebulbą]] - sytuację uratował Anakin. Zaoferował schronienie przed burzą piaskową w swoim domu (przedtem zauważył [[Miecz świetlny|miecz świetlny]] Jinna).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie.JPG|thumb|left|260px|Pierwsze spotkanie pomiędzy Anakinem a jego [[Padmé Amidala Naberrie|przyszłą małżonką]].]]&lt;br /&gt;
Przy obiedzie, na pytanie Anakina, czy jest rycerzem Jedi, Qui-Gon odpowiedział, że trafili na Tatooine przypadkiem, w drodze do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] na [[Coruscant]], gdzie [[królowa]] Amidala miała zamiar złożyć skargę na embargo nałożone na [[Naboo|jej planetę]] przez [[Federacja Handlowa|Federację Handlową]]. Anakin zaoferował, że weźmie udział w wielkim wyścigu [[Boonta Eve Classic|Boonta]], co, w przypadku wygranej, skutkowałoby pokaźną nagrodą, w pełni wystarczającą na zakup niezbędnych części. Ścigacz Watta został podczas poprzednich zawodów bardzo mocno uszkodzony, więc chłopak wiedział, że mógłby wystartować na pojeździe swojej własnej roboty, o którym jego pan nie wiedział. Qui-Gon miał jedynie udawać, że ścigacz należy do niego. Do pomysłu nie podeszła ze zbyt wielkim entuzjazmem Shmi, jednak w końcu uległa namowom syna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon udał się do Watta. Chcąc sponsorować Anakina, zaoferował mu zakład: jeżeli chłopak wygra, dostaną potrzebne części, a Toydarianin zatrzyma nagrodę, jeżeli przegra - stracą nawet [[Jacht królewski Nubian typu J-327|statek]] na rzecz Watta. Ten zgodził się prawie bez wahania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Pilot.JPG|thumb|right|220px|Anakin Skywalker w [[ścigacz]]u.]]&lt;br /&gt;
Tego wieczoru Anakin, pracując przy ścigaczu, rozciął sobie dłoń. Qui-Gon, który był przy tym, opatrzył mu ranę. Gdy chłopiec udał się do łóżka, mistrz przesłał swojemu [[padawan]]owi [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wanowi Kenobiemu]], który został na [[Statek kosmiczny|statku]], dane z próbki krwi chłopca. Komputer podał niesamowity wynik - ponad dwadzieścia tysięcy [[midichlorian]]ów, najwyższa ilość w historii. To utwierdziło Jinna w przekonaniu, że ma do czynienia z legendarnym [[Wybraniec|Wybrańcem]], który ma przywrócić [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, tuż przed wielkim wyścigiem, Qui-Gon zaoferował Wattowi nowy zakład: ścigacz za Anakina i jego matkę, jeżeli chłopiec wygra. Watto jednak się nie zgodził - zwykła maszyna nie była warta aż dwóch niewolników, zgodził się jednak na jednego z nich. Miał zdecydować los, a raczej - kość z niebieskimi i czerwonymi polami. Czerwień oznaczała Shmi, błękit Anakina. Za pomocą Mocy Jinn zmusił kość, by wyrzuciła niebieski. Watto nie przejął się rezultatem - i tak nie wierzył, żeby Skywalker mógł wygrać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynik wyścigu okazał się jednak zgoła inny od założeń Watta - Anakin wygrał rajd trwający trzy okrążenia, mimo sabotażu ścigacza i nieczystych zagrywek Sebulby na torze. Watto desperacko usiłował jeszcze udowodnić Qui-Gonowi, że ten oszukiwał, jednak gdy Jinn zasugerował kontakt z [[Huttowie|Huttami]] w celu rozstrzygnięcia sporu, odpuścił. &amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
:''Dlaczego wyczuwam, że zabieramy na pokład kolejną żałosną formę życia...?''&lt;br /&gt;
:— [[Obi-Wan Kenobi]] do [[Qui-Gon Jinn]]a.&amp;lt;ref&amp;gt;''Why do I sense we've picked up another pathetic life form...?'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinleavsmother.jpeg|thumb|left|250px|Anakin opuszcza Tatooine.]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do domu Anakin ze zdumieniem dowiedział się, że jest wolny. Ponieważ Qui-Gon nie by w stanie zapewnić wolności również Shmi, chłopiec musiał wybierać między pozostaniem z matką na Tatooine a spędzeniem reszty życia jako Jedi, ale w samotności. Zdecydował się lecieć. Przyrzekł jednak Shmi, że pewnego dnia wróci po nią i uwolni ją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin pożegnał się ze znajomymi w tym ze starą handlarką [[Jira|Jirą]], po czym udał się do statku wraz z Qui-Gonem na piechotę. Wychodząc z Mos Espy Jinn zauważył podążającą za nimi [[Czarnooki droid sondujący DRK-1|sondę]] - Anakin po raz pierwszy miał okazję ujrzeć Jedi w akcji. Przerażony mężczyzna zdecydował, że jak najszybsze opuszczenie Tatooine powinno być ich priorytetem. Biegiem rzucili się w kierunku statku&amp;lt;ref&amp;gt;Scena ze zniszczeniem sondy przez Qui-Gona została wycięta z filmu. Można ją obejrzeć w dodatkach do DVD ''Mrocznego widma''.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc już prawie na miejscu, zaskoczył ich właściciel zniszczonej sondy - [[lord Sithów]] [[Darth Maul]]. Qui-Gon zawiązał intruza [[Pojedynek|walką]], a sam polecił Anakinowi wydać rozkaz startu. Załoga nie była jednak w stanie zostawić Jedi, więc [[Ric Olié]] podleciał nisko i umożliwił mu dostanie się na pokład, po czym skierował statek w [[nadprzestrzeń]]. Anakin poznał wreszcie swojego przyszłego mentora, Obi-Wana Kenobiego. Ten jednak nie był taki pewien, że Qui-Gon miał rację odnośnie zbawczej roli chłopca w przyszłości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy załoga udała się spać, Anakin porozmawiał z Padmé, której dał wyrzeźbiony przez siebie jakiś czas wcześniej [[Drewno japor|kawałek japoru]], by go pamiętała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Decyzja Rady Jedi ====&lt;br /&gt;
:''Nie. Nie będzie szkolony.''&lt;br /&gt;
:— [[Mace Windu]] do Qui-Gon Jinna.&amp;lt;ref&amp;gt;''No. He will not be learned.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Na Coruscant rozdzielili się - królowa i jej dworki udały się wraz z [[senator]]em [[Sheev Palpatine|Palpatine'em]] przygotować się do sesji Senatu, a Jedi zabrali chłopca do [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątyni]]. Na pierwszym spotkaniu stawili się tylko Qui-Gon i Obi-Wan, którzy poinformowali [[Najwyższa Rada Jedi|Radę]] o tajemniczym napastniku i nie mniej zagadkowym chłopcu z niesamowitą ilością midichlorianów w organizmie. Polecono im przyprowadzić go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:ObiWanMeetsAnakin.jpg|right|thumb|250px|Pierwsze spotkanie Anakina i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]].]]&lt;br /&gt;
Anakina testowano do wieczora. Kazano mu między innymi opowiadać, co pokazuje się na odwróconym od niego ekranie. Chłopiec zdał celująco, jednak mistrz [[Yoda]] zaczął sprawdzać go nieco inaczej. Pytał o bardziej bolesne sprawy, na przykład o tęsknotę do matki. Na koniec Rada wezwała przed swe oblicze całą trójkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku szokowi Qui-Gona, mistrz [[Mace Windu]] oświadczył, że choć Anakin ma ogromne predyspozycje, to nie mogą przyjąć do Świątyni kogoś o co najmniej sześć lat za starego. Yoda zdecydował w końcu odroczyć werdykt w sprawie młodego Skywalkera. Rada stanowczo zabroniła również Jinnowi w jakikolwiek sposób szkolić chłopca w tym czasie na własną rękę (w myśl [[Jedi|Kodeksu]], który nie pozwalał mieć więcej niż jednego padawana jednocześnie).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon przykazał Anakinowi, by pilnie go obserwował i wyjaśnił istotę midichlorianów. Wpadł również w konflikt z Obi-Wanem, który stanowczo bronił zdania Rady.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ Jedi wracali wraz z królową na Naboo, by samodzielnie wyzwolić planetę&amp;lt;ref&amp;gt;Brak zdecydowania [[Wielki Kanclerz Republiki|kanclerza]] [[Finis Valorum|Valoruma]] poskutkował przyśpieszonymi wyborami nowego. Chociaż jednym z najpoważniejszych kandydatów był Palpatine, nawet gdyby został wybrany, nie zdołałby dostatecznie szybko przebić się przez korupcję w Senacie.&amp;lt;/ref&amp;gt;, Anakin, niemający dokąd pójść, wyruszył z nimi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Naboo ====&lt;br /&gt;
:''On jest [[Wybraniec|Wybrańcem]]... on... przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę]]... wyszkol go.''&lt;br /&gt;
:— Qui-Gon Jinn do Obi-Wana Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;''He is the [[Wybraniec|Chosen One]]... he will... bring balance... train him.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzialania w Theed.jpg|thumb|left|200px|Anakin podczas walki w [[Theed]].]]&lt;br /&gt;
Anakin towarzyszył królowej i jej ludziom w zbieraniu armii Gunganów i planowaniu aresztowania [[wicekról]]a [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Wespół z Jedi i kilkoma strażnikami dostał się do pałacu, gdzie Qui-Gon zlecił mu ukrycie się w kokpicie [[Myśliwiec N-1|myśliwca N-1]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Traf chciał, że niechcący uruchomił maszynę, przy okazji niszcząc kilka [[Droideka|droidek]]. Autopilot skierował młodego Skywalkera na orbitę, prosto do [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okrętu kontroli droidów]], ''[[Saak'ak]]a''. Wespół z droidem astromechanicznym [[R2-D2]] zdołał wlecieć do środka okrętu, gdzie zdetonował dwa pociski, które zniszczyły od środka całą konstrukcję. Anakin nie wiedział, że to właśnie on uratował życie setkom Gungan, schwytanym przez droidy Federacji Handlowej - eksplozja je wyłączyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padawan TPM.jpg|right|thumb|200px|Jako [[padawan]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie Obi-Wan przekazał mu smutną wieść - Qui-Gon zginął w walce z tajemniczym Sithem z Tatooine. Na uroczystej kremacji, na którą przybyła delegacja Rady Jedi i nowy kanclerz Palpatine, Kenobi poinformował Anakina, że Rada, bardzo niechętnie, zgodziła się, by trenował on pod jego okiem na Jedi. Nie mówił mu, że zrobiła to tylko dlatego, żeby uszanować ostatnie życzenie Jinna. Sam Obi-Wan przysiągł sobie, że wypełni je jak najlepiej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz Palpatine po raz pierwszy zwrócił wtedy uwagę na młodego Skywalkera - mógłby okazać się godnym następcą dla jego poległego ucznia. To właśnie on, jako Darth Sidious, stał za całą blokadą Naboo, która niejako wyniosła go do władzy. Teraz pozostawało tylko podsycać naturalne emocje chłopca, co w końcu doprowadzi do zagłady Zakonu Jedi. Czas pokazał, że plan zadziałał perfekcyjnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Służba w Zakonie ===&lt;br /&gt;
==== Ochrona senator Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin na Naboo.jpg|thumb|right|250px|Anakin z Padme na Naboo.]]&lt;br /&gt;
Na kilka dni przed dwudziestymi urodzinami Anakina, na [[Coruscant]] odbył się nieudany zamach na życie Amidali, pełniącej teraz funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Ku radości Skywalkera, on i jego mistrz otrzymali od [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] zadanie ochrony Padmé. Przy pierwszym spotkaniu kobieta z trudem rozpoznała w młodzieńcu chłopca, z którym rozstała się dziesięć lat wcześniej na [[Naboo]]. Podczas omawiania z [[kapitan]]em [[Gregar Typho|Typho]] spraw dot. ochrony, Anakin obiecał, że odnajdzie sprawców zamachu, mimo stwierdzenia Obi-Wana, że ich zadaniem jest wyłącznie ochrona&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze tej samej nocy [[Łowca nagród|łowczyni nagród]] [[Zam Wesell]] umieściła w sypialni Padmé dwa [[Kouhun]]y. Czuwający na warcie Anakin wyczuł poprzez [[Moc]] zagrożenie, pobiegł do apartamentu senator i dwoma ciosami [[miecz świetlny|miecza świetlnego]] zabił stworzenia. Zaraz po tym Obi-Wan wyskoczył przez okno i chwycił się [[droid]]a, którego Wesell użyła do podrzucenia kouhunów. Zam zestrzeliła odlatującą z Kenobim maszynę, jednak Anakin za pomocą [[ścigacz]]a uratował mistrza od upadku na powierzchnię Coruscant. Ścigając Zam, [[Jedi]] dotarli do klubu nocnego [[Klub Outlander|Outlander]]. Tam zdołali ją pojmać. Mimo to nie zdążyli wyciągnąć od łowczyni nagród żadnej informacji - po chwili zabił ją z ukrycia [[Jango Fett]], używając do tego zatrutej strzałki z [[Kamino]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zakazane uczucia ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padme kiss.jpg|left|thumb|250px|Pierwszy pocałunek.]]&lt;br /&gt;
W czasie gdy mistrz Obi-Wan miał zająć się poszukiwaniem sprawców zamachu, Anakinowi zostało przydzielone zadanie opieki nad Padmé na [[Naboo]]. By uniknąć podejrzeń tajemniczych prześladowców, na planetę dostali się transportowcem dla uchodźców. Postanowili ukryć się w [[Varykino]] w [[Kraina Jezior|Krainie Jezior]]. Kiedy młodzi zostali sami, jedynie z nieliczną służbą, coraz trudniej było im powstrzymać łączące ich uczucia. Dziecięca fascynacja Anakina zdążyła w ciągu kilku lat przemienić się w pożądanie, czego on sam nie ukrywał. Padmé nieśmiało zaczęła odwzajemniać uczucie, mimo świadomości obowiązków ciążących na obojgu&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas pobytu w Krainie Jezior przeżyli wiele szczęśliwych chwil i zdołali poznać się nawzajem w większym stopniu. Anakin powiedział Padmé, że nie wierzy w obecną władzę, którą uważa za skostniałą i nieskuteczną. Po jego słowach, że Republika potrzebuje silnego i bezwzględnego przywódcy, Padmé była co najmniej zdziwiona, lecz Skywalker szybko obrócił całą dyskusję w żart. Wkrótce nastąpił ich pierwszy pocałunek. I wątpliwości. Amidala nie mogła dłużej trwać w złudnym romansie i wyznała to Anakinowi. Oboje piastowali stanowiska, które nie pozwalały im stworzyć związku - ona była senatorem Republiki mającym zobowiązania, on zaś wiódł życie rycerza Jedi, którym Zakon zabraniał miłości i przywiązania. Kobieta była skłonna poddać się zasadom i zrezygnować z miłości, Anakin jednak stanowczo zaprzeczał, stawiając chwilę obecną i uczucia na pierwszym miejscu i sugerując nawet, że mogliby utrzymywać swój związek w sekrecie. Ale Padmé nie mogła tak żyć. Oboje postanowili więc, że nie będą razem&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
W czasie pobytu na Naboo Anakinowi coraz częściej śniła się matka, której działo się coś złego. Postanowił zatem polecieć na Tatooine, aby sprawdzić co się z nią dzieje. Padmé zaofiarowała się polecieć z nim, dzięki czemu cały czas byłby w pobliżu niej i wypełniał zadanie opieki zleconej przez Radę. Na miejscu okazało się, że Watto już nie jest właścicielem Shmi Skywalker. Kupił ją [[Cliegg Lars]], który, według słów [[Toydarianie|Toydarianina]], uwolnił ją i poślubił&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Anakin dotarł do [[Farma wilgoci Larsów|farmy wilgoci]] Larsów, od Cliegga dowiedział się strasznych wieści. Jakiś czas wcześniej Shmi została porwana przez [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i nikt z nowej rodziny nie dawał jej szans na przeżycie. Jednak młody Skywalker pojechał na pustynię i w nocy natrafił na obozowisko Tuskenów. Zakradł się tam i najprawdopodobniej dzięki Mocy odnalazł namiot, w którym przetrzymywana była jego matka. Żyła jeszcze, ale była bardzo osłabiona i wycieńczona. Po ostatnim spojrzeniu na dorosłego już syna skonała. Anakin przeżył szok, który po chwili zamienił się w furię. W gniewie zabił wszystkich Tuskenów w obozie, nawet kobiety i dzieci. Echo tej masakry wyczuł w Mocy [[Yoda|Yoda]], podobnie jak potężną obecność Skywalkera, jego cierpienie i gniew&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad ranem Anakin wrócił z ciałem matki na farmę Larsów. Amidala znalazła go w jednym z pomieszczeń. Przygnębiony młodzieniec wyraził swój gniew na Obi-Wana, który nie pozwalał mu nigdy rozwinąć skrzydeł. Wyznał jej też straszną prawdę o masakrze w obozowisku i przyrzekł, że nauczy się powstrzymywać ludzi od śmierci. Na pogrzebie stwierdził, że zawiódł matkę i obiecał, że stanie się na tyle potężny, aby w przyszłości nie zdarzyła mu się podobna sytuacja&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Ani milosc.jpg|thumb|left|200px|Anakin i Padmé wyznają sobie miłość.]]&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek Anakina z Dooku.jpg|right|thumb|200px|Pojedynek z Dooku.]]&lt;br /&gt;
Zaraz po pochowaniu Shmi Anakin otrzymał wiadomość od Obi-Wana, którą miał przekazać Radzie Jedi. Mistrz Jedi znalazł na pewnej odległej planecie - [[Geonosis]] - fabryki droidów pracujące dla [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Konfederacji Niezależnych Systemów]] - Separatystów. Obi-Wan nie zdążył przekazać całej wiadomości, ponieważ został zaatakowany przez [[Droideka|droideki]]. Anakin wraz z Padmé ruszyli mu na ratunek&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Geonosis zostali zaatakowani przez miejscową rasę [[Geonosjanie|Geonosjan]], współpracujących z Separatystami. Anakin stracił miecz świetlny, a oboje z Padmé zostali wzięci do niewoli. Mieli zostać straceni na arenie wraz z Obi-Wanem przez dzikie zwierzęta. Były to [[Acklay]], [[Nexu]] i [[Reek]]. Udało im się poradzić sobie ze zwierzętami, ale wtedy zostali otoczeni przez Niszczyciele. W tym momencie na Geonosis dotarł Mace Windu wraz z dwustoma innymi Jedi. Zaczęła się walka, która szybko przerodziła się w masakrę. Po pewnym czasie Jedi zostało bardzo niewielu, otoczonych przez droidy Dooku. W kulminacyjnym momencie przybył Yoda wraz z oddziałami [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]]. Rozpoczęła się [[Bitwa o Geonosis|wielka bitwa]], podczas której Anakin z Obi-Wanem zaczęli ścigać hrabiego Dooku&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Anakin lighting.jpg|right|thumb|200px|Dooku razi Anakina [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Dogonili lorda Sithów w hangarze jego statku kosmicznego. Tam też rozpoczął się [[pojedynek]]. Niecierpliwy Anakin postanowił na własną rękę zaatakować Dooku, ale hrabia ostudził jego zapały, traktując go [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]], które rzuciły zwijającego się z bólu młodzieńca na ziemię. Wtedy inicjatywę przejął Obi-Wan, ale i on wkrótce poległ przed bardziej doświadczonym szermierzem. Gdy Dooku zamierzał dobić Kenobiego, Skywalker doskoczył do niego [[Skok Mocy|dzięki Mocy]] i zablokował cios. Wtedy Obi-Wan rzucił mu swój miecz świetlny. Anakin zaatakował hrabiego serią ciosów. Po chwili Dooku przeciął rękojeść zielonego miecza świetlnego Skywalkera, pozostawiając go tylko z niebieskim. Mimo że pojedynek wydawał się przez pewien czas wyrównany, hrabia pokonał Anakina, obcinając mu prawe ramię i odrzucając Mocą w kierunku Obi-Wana. Młodzieniec stracił wtedy przytomność&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy do hangaru wkroczył Yoda, który również wdał się w pojedynek z Dooku, bez większych problemów osiągając nad nim znaczną przewagę. Zdesperowany hrabia postanowił zrzucić na leżącego Skywalkera i Kenobiego duży zbiornik, posługując się Mocą. Yoda nie miał wyboru; pozwolił na ucieczkę Dooku, by móc uratować mistrza i ucznia przed zmiażdżeniem. Przywódca Separatystów uciekł na Coruscant, zdając tam relację swojemu mistrzowi - Sidiousowi/Palpatine'owi - o rozpoczęciu [[Wojny klonów|wojen klonów]]. W tym czasie Anakin, Obi-Wan, Padmé i Yoda również wrócili do stolicy galaktyki, by móc wyleczyć swoje rany&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ślub z Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin slub.jpg|thumb||left|200px|Anakin bierze ślub z Padmé.]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Anakinowi stworzono mechaniczną protezę utraconej ręki. Postanowiono też, że Skywalker będzie eskortować senator Padmé na Naboo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzi postanowili wtedy wziąć w sekrecie ślub. Odbył się on w Varykino w Krainie Tysiąca Jezior. Ceremonię odprawił [[Maxiron Agolerga|święty mąż z Naboo]], który recytował prastary tekst tradycyjnej małżeńskiej przysięgi, wznosząc dłonie nad ich głowami. Anakin ubrany był wtedy w oficjalną szatę Jedi. Gdy słowa przysięgi zostały wypowiedziane, święty mąż odszedł z różanego ogrodu, a mąż i żona mogli się pocałować. Świadkowie ceremonii - R2-D2 i C-3PO - powitali nowy związek radosnymi gwizdami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Christophsis ====&lt;br /&gt;
:'''Wullf Yularen''': ''Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony lekkomyślną naturą twojej taktyki... jednak jej wyniki nie podlegają dyskusji.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Niektóre rzeczy lubię robić inaczej. Od czasu do czasu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kot i mysz}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie Separatyści zaatakowali i zablokowali bogatą w zasoby mineralne planetę [[Christophsis]]. Oddziały Republiki, które stacjonowały na powierzchni planety, zostały pozbawione zapasów i amunicji. Dowództwo wyznaczyło Anakina, aby eskortował statki zaopatrzeniowe na powierzchnię Christophsis. Jednak po dotarciu w okolice obleganego świata, statki Republiki zostały zaatakowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo starań i ciągłego odpowiadania ogniem, siły Skywalkera słabły. Młody Jedi miał nadzieję, że z pomocą zdąży przylecieć jego były mistrz, Obi-Wan Kenobi. Gdy ten się wreszcie pojawił, poprosił swojego byłego ucznia, by wycofał się za pobliski księżyc, gdyż Republika wynalazła nową broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wezwanie pomocy Bail Organa.jpg|left|250px|thumb|[[Senator]] [[Bail Prestor Organa]] prosi o pomoc.]]&lt;br /&gt;
Anakin mimo niechęci, zastosował się do prośby mistrza i wycofał swoje okręty. Po dotarciu w wyznaczone miejsce, na pokładzie małego statku, poleciał na pokład niszczyciela Obi-Wana. Tam Kenobi pokazał mu nowy, niewykrywalny statek, który został wysłany, by bez przeszkód pomóc wojskom przebywającym na powierzchni Christophsis. Skywalker słysząc, że to jemu ma przypaść to zadanie, wyraził swoje rozżalenie, iż stale musi być chłopcem na posyłki. Niemniej jednak, Anakin zgodził się na podjęcie misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylot rycerza Jedi powstrzymał admirał [[Wullf Yularen]], który miał mu do przekazania ważne wieści. Okazało się, że wrogą flotą dowodzi znany powszechnie i od kilku lat uznany za zmarłego, admirał [[Trench]]. Skywalker podziękował podwładnemu za ostrzeżenie, po czym dodał, że ich misja polega na dostarczeniu pomocy, a nie ataku. Yularen ośmielił się z nim nie zgodzić. Powiedział, że jeśli jego przypuszczenia są prawidłowe to Trench sam ich zaatakuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko Anakin zarządził rozpoczęcie misji. Lot przebiegał bez żadnych przeszkód, do chwili wykrycia przez skanery, [[Bombowiec typu Hyena|bombowców typu Hyena]]. Zaniepokojona załoga zaczęła się zastanawiać, czy nie zostali wykryci, lecz gdy wrogie statki ich ominęły, ich sumienia zostały uspokojone. Skywalker widząc, że bombowce zmierzają na powierzchnię Christophsis, postanowił zaatakować Trencha. Spotkało się to jednak z dużym sprzeciwem Kenobiego, który chwilę wcześniej nawiązał z nim połączenie. Młody Jedi rozłączył się ze swoim mentorem, po czym nakazał wyłączenie kamuflażu i atak. Niestety, tarcze statku [[Harchowie|Harcha]] były włączone, przez co atak Republiki nie wyrządził mu żadnej szkody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin atakuje Trencha.jpg|right|250px|thumb|Anakin zamierza zaatakować okręt [[admirał]]a [[Trench]]a.]]&lt;br /&gt;
Wróg zareagował błyskawicznie, rozpoczynając rozporoszony ostrzał laserowy. Skywalker widząc to nakazał ponowne włączenie kamuflażu. Po jakimś czasie, Trench przysłał mu wiadomość na otwartym kanale, w którym zaznaczył, iż wie jak radzić sobie z ukrywającymi się okrętami i że to on wyjdzie z tej batalii żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin postanowił podjąć kolejną próbę ataku, która znów zakończyła się porażką. Zgodnie z zapowiedzią, wróg wystrzelił w kierunku statku Skywalkera torpedy namierzające, co wymagało jednak wcześniejszego opuszczenia tarcz. Młody Jedi wykorzystał ten fakt. Nakazał przekazać pełną moc do silników statku, po czym ruszył na statek wroga. Jego błyskotliwość przyniosła owoce, gdyż nieprzyjaciel nie zdążył jeszcze podnieść osłon, przez co statek Harcha został zniszczony. Dzięki temu, Anakin skierował swój mały okręt w stronę powierzchni Christophsis. Po wylądowaniu przekazał tamtejszym oddziałom niezbędne zapasy, za co otrzymał szczere podziękowania od senatora [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po rozstaniu z senatorem, przeprowadził jeszcze krótką rozmowę z admirałem Yularenem, w której również otrzymał sporo pochwał. Dodatkowo Wullf powiedział mu, że postara się zrozumieć jego skomplikowane taktyki, w ich wspólnej, dalszej współpracy&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi postanowili uprzykrzyć życie Separatystom. Wylądowali na [[Christophsis]] i przygotowali plan, który miał utrudnić nieprzyjacielowi podbijanie planety. Wojska Republiki osiadły w dwóch naprzeciw siebie leżących wieżach. W jednej z nich znajdował się Obi-Wan i [[Drużyna sierżanta Slicka|oddział]] klonów, a w drugiej Anakin z takim samym wsparciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin zasadzka droidow.jpg|left|250px|thumb|Anakin po zorientowaniu się o zasadzce [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w wieży Kenobiego zaczęło się dziać coś dziwnego. Po skontaktowaniu się z mistrzem Jedi, Anakin dowiedział się, że jakimś sposobem Separatyści dowiedzieli się o ich misji i przez to złapali Obi-Wana w pułapkę. Słysząc te wieści, Skywalker wezwał kanonierkę, by była gotowa do ewakuacji wszystkich oddziałów z wieży południowej, po czym rozkazał swoim ludziom wystrzelić linki w kierunku wieży Obi-Wana i przygotować się do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin pomógł oddziałom swojego mistrza wycofać się na dach przez co mogli bezpiecznie uciec do czekającej na nich kanonierki. W ostatniej chwili przed odlotem, Rex urwał głowę droidowi taktycznemu w nadziei na poznanie planu ataku wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do bazy, Jedi dowiedzieli się, że Separatyści wiedzieli o ich tajnej misji. Ta wiadomość zmartwiła Skywalkera i Kenobiego, bo to oznaczało, że w ich szeregach działał zdrajca. Obi-Wan zaproponował, by dowiedzieć się czegoś o zdradzie jednego z ich żołnierzy w bazie Separatystów. Anakin nie miał co do tego planu żadnych sprzeciwów. Jedi przed wyruszeniem do siedziby nieprzyjaciela, nakazali Rexowi i [[CC-2224|Cody'emu]], by postarali się odnaleźć lukę w obronie nieprzyjaciół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droga do bazy Konfederacji wydawała się dziwnie spokojna. W pewnej chwili Jedi zauważyli, że kolejno napotykane patrole droidów ignorują ich obecność. Skywalker uświadomił sobie wtedy, że zmierzają w pułapkę. Dodał też, że to Separatyści wyjdą z niej bardziej poszkodowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin oraz Obi-Wan nie zastali żadnej straży. Po wejściu do budynku, na jedno z wyższych pięter, spotkali [[Asajj Ventress]], która przywitała ich ironicznie. Chwilę później rozpoczęła się walka. Mimo liczebnej przewagi, Asajj dotrzymywała kroku swoim przeciwnikom. W chwili gdy strażnicy pokoju zażądali, by się poddała, usiadła na ziemi i powiedziała, by spróbowali ją aresztować. Gdy Jedi zrobili krok naprzód, zabójczyni włączyła swoje miecze skierowane w podłogę, przez co doprowadziła do jej zniszczenia i upadku Jedi na niższe piętro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pogon za Ventress.jpg|right|250px|thumb|W pogoni za [[Asajj Ventress|Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że walka nie układa się za dobrze, Skywalker zaproponował odwrót jednak Obi-Wan chciał złapać Ventress. Gdy Jedi ponownie ruszyli do ataku, zabójczyni rozpoczęła ucieczkę. Strażnicy pokoju ruszyli za nią. Na zewnątrz budynku okazało się, że na planetę przybyły liczne posiłki dla oddziałów wroga. Widząc to, Jedi ukradli dwa STAPy i wrócili do swojej bazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do środka zobaczyli moment aresztowania sierżanta [[Slick]]a, który okazał się być agentem Konfederacji. Jedi bardzo zawiedli się na jednym ze swoich najbardziej zaufanych ludzi. Okazało się również, że zdrajca wysadził większość ich zasobów broni. Rex i Cody poinformowali swoich zwierzchników, że ocalały tylko [[Działo przeciwpancerne AV-7|działa przeciwpancerne AV-7]]. Ten aspekt ucieszył Jedi, gdyż w ich stronę zmierzała ogromna armia droidów&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Co to za dzieciak?''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Jestem mistrza Skywalkera, padawanem. Nazywam się Ahsoka Tano.''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''A mówił pan, że nie chce mieć padawana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To nieporozumienie. To dziecko nie jest ze mną.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot;&amp;gt;{{N|Wojny klonów|film}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedziami, nadciągnęła armia droidów. Anakin, jego były mistrz oraz oddziały klonów, stawili opór nieprzyjacielowi lecz przewaga liczebna wojsk Konfederacji wymagała, by Jedi wymyślili jakiś plan. W końcu ustalono, że Skywalker zaatakuje wroga z innej strony. Razem z kapitanem Rexem i grupą podległych mu ludzi, młodzieniec wyruszył na dach jednego z budynków, by stamtąd zaatakować Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi musiał stawić czoła niezliczonej przewadze przeciwnika. Jednak po wielu trudach, pierwsza fala uderzeniowa została pokonana. Na ponownym spotkaniu, Jedi stwierdzili, że potrzebują wsparcia od admirała Yularena. Po nawiązaniu połączenia ze statkiem oficera, strażnicy pokoju otrzymali informację, że zaopatrzenie już wyruszyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Po pierwszej fali.jpg|left|250px|thumb|W oczekiwaniu na wsparcie.]]&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedzią, po jakimś czasie na powierzchni planety wylądował wahadłowiec. Jedi w nadziei na uzyskanie wsparcia, ruszyli w jego stronę. Ku ich zdziwieniu z wnętrza statku, wyszła samotna dziewczyna, [[Ahsoka Tano]]. Mężczyźni zapytali ją, czy przywiozła ze sobą jakąkolwiek pomoc. Zapytana odparła, iż mistrz Yoda, który ją wysłał, nie wiedział, że jest taka potrzeba. Zrezygnowani Jedi postanowili ponownie wezwać pomocy, na co ponownie dostali potwierdzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu mistrz Kenobi, w nadziei, że Ahsoka jest jego nowym padawanem, rozpoczął oficjalną prezentację. Okazało się jednak, iż Tano została przydzielona Anakinowi, co spotkało się z dużym oburzeniem rycerza Jedi. Skywalker miał już odejść, gdy Kenobi przypomniał mu, by od tej chwili dbał o swoją podopieczną oraz o niej nie zapominał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz i uczennica ruszyli na spotkanie z kapitanem Rexem. Wciąz oburzony, Skywalker rozkazał klonowi, by zabrał Togrutankę na spacer, podczas którego miał wyjaśnić dziewczynie na czym polega szacunek. Po jakimś czasie podwładni Skywalkera wrócili, gdyż odkryli, że wróg ponownie naciera, tym razem pod osłoną tarcz. Jedi postanowili opracować plan, który pozwoliłby im efektywnie walczyć z Konfederacją. Jednak najlepszy pomysł wniosła Ahsoka, która zaproponowała przeniknięcie pod osłony wroga i dotarcie do generatorów tarcz, po czym wysadzenie ich. Anakin, choć niechętnie, poparł jej pomysł, przez co mistrz Kenobi zgodził się na jego wykonanie. Mentor i uczennica wspólnie postanowili znaleźć sposób na pozostanie niezauważonym obok droidów. W końcu Skywalker postanowił ukryć siebie i Tano w skrzynce. Gdy już armia robotów ich minęła, a razem z nią i pole osłon, Jedi podjęli marsz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwsze spotkanie z mistrzem.jpg|right|250px|thumb|Pierwsze spotkanie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką Tano]].]]&lt;br /&gt;
Pozostając wciąż pod osłoną skrzyni, strażnicy pokoju przesuwali się powoli do swojego celu. W końcu cierpliwość Ahsoki dobiegła końca, po czym opuściła ona ich kamuflaż. Skywalker próbował ją powstrzymać lecz było za późno. Jego uczennica wpadła bowiem na droidekę. Rycerz nakazał jej rozpocząć ucieczkę co spotkało się ze sprzeciwem. Gdy robot zaczął ich gonić, Anakin rozkazał Tano się zatrzymać, co spotkało się z kolejnym oburzeniem. Dzięki efektowi zaskoczenia, Ahsoka zniszczyła droida. Jedi mogli więc ruszyć w dalszą drogę. Po dotarciu do generatorów tarcz, strażnicy pokoju natknęli się przez przypadek na droidy [[Droid bojowy LR-57|LR-57]] strzegące ich celu. Skywalker rozkazał swojej uczennicy, by zajęła się podłożeniem ładunków wybuchowych, podczas gdy on miał zająć się zniszczeniem robotów. Niestety niezdarność Ahsoki sprowadziła na Skywalkera kolejnych przeciwników. Gdy już jego uczennica umieściła ładunki, Jedi poprosił ją o pomoc. Togrutanka wykorzystała do tego stojącą w pobliżu ścianę, którą opuściła na droidy. Spotkało się to z reprymendą Anakina, który uważał, że Tano mogła go zabić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Misja dobiegła końca, Ahsoka wysadziła generatory tarcz. Gdy Jedi oczekiwali na transport, Anakin zrozumiał, że Togrutanka jest dla niego dobrym padawanem. Powiedział dziewczynie, że nie poradziłaby sobie jako uczeń Kenobiego lecz poradzi sobie jako jego podwładny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce przybył kapitan Rex. Klon pogratulował swoim zwierzchnikom dobrze wykonanej misji, po czym zostawił ich, by mogli spotkać się z mistrzami Yodą i Kenobim. Gdy Jedi doszli do swoich dowódców, Anakin usłyszał, iż rzekomo ma problemy ze swoją uczennicą i że może lepiej by było, by została ona przekazana pod opiekę Obi-Wana. Anakin zaprzeczył wszystkiemu, przyjmując oficjalnie Ahsokę na swojego ucznia. Yoda ucieszył się słysząc te słowa, po czym przydzielił nowych towarzyszy do odnalezienia syna [[Huttowie|Hutta]] [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Początkowo Skywalker chciał się temu sprzeciwić lecz zmienił zdanie i zgodnie z rozkazem wyruszył na [[Teth]], gdzie według informacji zwiadowców, przebywał [[Rotta]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek syna Jabby ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jest znacznie młodszy, niż się spodziewałem.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''To jeszcze dziecko. Z nim nasze zadanie będzie o wiele milsze. Jest taki słodki.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Poczekaj aż zobaczysz co z niego wyrośnie.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka udali się na jeden z krążowników uderzeniowych Republiki. Na pokładzie okrętu, Tano zaszczyciła klonów opowieścią o tym jak uratowała swojego mistrza. Gdy żołnierze się rozeszli, Skywalker upomniał ją lekko, mówiąc, że Jedi powinien być skromny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu statek Anakina dotarł na Teth, Jedi zarządził gotowość bojową. Skywalker razem z Ahsoką wsiadł do kanonierki, by dostać się na powierzchnię planety. Towarzyszyło im kilkanaście kanonierek z klonami na pokładzie. Wiedząc, że po wyjściu z transportowców, czeka ich walka, Anakin ostrzegł Togruntankę, że to co ją spotka nie będzie ćwiczeniem w świątyni. Tano zbagatelizowała sprawę mówiąc, że w takim razie będzie uważała, żeby droidy nie zabiły Skywalkera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi zaproponował jej wyścig do zajętego przez Separatystów klasztoru. Gdy tylko Ahsoka przyjęła wyzwanie, Skywalker natychmiast wystartował. Jedi niszczył kolejne droidy, nieustannie wspinając się pod górę. W pewnej chwili wyczuł, że jego uczennica jest w niebezpieczeństwie. Po odwróceniu głowy zauważył, że Ahsoka podróżuje stojąc na wspinającym się [[All Terrain Tactical Enforcer|czołgu]]. Maszyna jednak zaczęła odrywać się od klifu po ataku droidów na STAPach. Skywalker natychmiast ruszył na pomoc swojej podwładnej. Jedi kolejno zniszczył czworo przeciwników, a następnie na STAPie ostatniego z nich, dotarł do okupowanego klasztoru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dziedzińcu budynku, Anakin w pojedynkę pokonał wszystkie droidy wroga. W pewnej chwili jednak pojawiły się droideki. Jedi wiedząc, że nie pokona ich sam zaczął narzekać na nieobecność Ahsoki. Ta jednak jak na zawołanie pojawiła się razem ze swoim czołgiem i doprowadziła do zniszczenia robotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc Republika opanowała zewnętrzny teren klasztoru. Po zabezpieczeniu terenu przez oddziały kapitana Rexa, Anakin rozkazał wkroczenie do środka. Razem z częścią swoich oddziałów, oraz ze swoją uczennicą, Skywalker wszedł do wnętrza budynku. Opowiedział tam swojej podopiecznej, że takie klasztory jak ten często padały łupem przemytników, którzy dostawali czego chcieli lub sami to sobie zabierali. Nagle z ciemności wyszedł samotny robot. Anakin podejrzliwie zapytał go, kim jest. Droid odpowiedział, że pełni funkcję dozorcy, a oni wyswobodzili go z niewoli. Słysząc to podejrzenia Skywalkera minęły. Zamiast tego, zapytał droida gdzie w budynku znajdują się więźniowie. Po uzyskaniu odpowiedzi postanowił, że wyruszy z Ahsoką i R2-D2 po syna Jabby, na poziom więzienny. Klonom natomiast przykazał by zostały na zewnątrz i pilnowały okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi przemierzali kolejne korytarze, w których byli obserwowani przez ukrywające się droidy bojowe. Anakin miał tego świadomość lecz je ignorował. W końcu nerwy Ahsoki sięgnęły zenitu, przez co młoda Togrutanka zapytała czy może pozbyć się natrętów. Skywalker zezwolił jej na to. Nie minęło dużo czasu, a odnaleźli Hutta.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Ventress na Teth.jpg|left|250px|thumb|Anakin kontra [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Anakin był zaskoczony, że Rotta jest dopiero małym dzieckiem. Tano natomiast była zachwycona małym Huttem, przez co jej mentor podjął decyzję, że to ona będzie go nieść. Skywalker nawiązał połączenie z Obi-Wanem i poinformował go, iż odnalazł porwanego syna Jabby. Następnie razem z Ahsoką udał się na zewnątrz klasztoru. Tam Tano zauważyła, że Rotta jest chory. Rycerz Jedi stwierdził, że muszą coś na to poradzić. Anakin wziął od jednego z klonów jego plecak, po czym wsadził do niego Hutta, by lepiej było go nosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy niespodziewanie zaatakowali Separatyści. Skywalker natychmiast rozkazał swoim wojskom, by ewakuowali się do środka klasztoru. We wnętrzu budynku, Ahsoka namówiła go na znalezienie innego wyjścia ze względu na chorobę Hutta. Anakin mimo oporów zgodził się na ucieczkę oraz polecił Rexowi utrzymanie klasztoru. Jedi rozpoczęli wędrówkę w głąb budowli. W końcu zdecydowali się wykorzystać R2-D2, by odnalazł dla nich awaryjne wyjście. Robot po chwili poszukiwań w danych terminala, odnalazł tylną platformę lądowniczą. Jedi byli z tego powodu szczęśliwi, lecz wtedy zgłosił się kapitan Rex. Klon wezwał Anakina po imieniu, co od razu wzbudziło podejrzenia Jedi. Dodatkowo żołnierz chciał, by Skywalker podał swoją pozycję. Wtedy mentor Ahsoki zrozumiał, że szuka ich Asajj Ventress.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju niezwłocznie wyruszyli do swojej jedynej drogi ucieczki. Tam jednak zostali zaatakowani przez droideki oraz Ventress, przez co musieli zatrzasnąć drzwi. To jednak nie powstrzymało [[Mroczny Jedi|Mrocznej Jedi]], która za pomocą swoich mieczy, wycięła sobie do nich drogę. Jedi rozpaczliwie szukali drogi ucieczki. W końcu Anakin zdecydował się polecieć na żyjącym na Teth [[Can-cell]]u. Pozostawiając na chwilę Ahsokę, by ta stoczyła krótki pojedynek z Asajj, opanował jedno ze stworzeń. W końcu za pomocą zwierzęcia powalił Mroczną Jedi i zabrał swoją uczennicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju udali się na odległą platformę lądowniczą, którą zobaczył Rotta. Na lądowisku był stary statek, którym Jedi mieli nadzieję uciec. Z jego wnętrza wyszedł nagle spotkany wcześniej droid dozorca. Widząc jego zdradę, Ahsoka zniszczyła go oraz droidy bojowe, które mu towarzyszyły. Jedi weszli na pokład statku i mimo problemów, w końcu wystartowali. Początkowo Anakin chciał wrócić na pole bitwy, gdyż obiecał Rexowi, że wspomoże go w walce. Jednak za namową swojej uczennicy, poinformował klona, że muszą ratować chorego Hutta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczenia atmosfery Teth, Skywalker i Tano natrafili na bitwę przestrzenną. Jedi chcieli wylądować na jednym z niszczycieli Republiki jednak zażarta walka im to uniemożliwiła. W końcu Anakin zdecydował samotnie udać się na Tatooine do pałacu Jabby, a Ahsoce polecił znaleźć jakąś apteczkę, by pomóc Huttowi.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Dooku na Teth.jpg|right|250px|thumb|Anakin kontra [[hrabia]] [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Tano podała Rocie lekarstwo, które w niedługim czasie przyniosło pozytywne efekty swojego działania. Gdy Jedi zbliżyli się do Tatooine, zostali zaatakowani przez myśliwce Separatystów. Anakin bez trudu odgadł, że wrogowie nie chcą by syn Jabby wrócił do niego żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczęła się walka. Skywalker miał utrudnione zadanie ze względu na zły stan techniczny swojego statku, dzięki temu droidom udało się go trafić. Brak tylnych tarcz spowodował liczne uszkodzenia, przez co Anakin wiedział, że rozbiją się na powierzchni Tatooine. Jedi ostrzegł swoją uczennicę, by uważała przy awaryjnym lądowaniu, po czym postarał się w miarę łagodnie posadzić uszkodzony statek. ''[[Twilight]]'' rozbił się na środku pustyni przez co strażnicy pokoju musieli zdecydować się na pieszą wędrówkę, w stronę [[Pałac Jabby|pałacu Jabby]]. Po jakimś czasie, Anakin i jego uczennica, wyczuli kogoś władającego Ciemną stroną Mocy. Wiedząc, że ta osoba przychodzi, by zabić Rottę, Skywalker polecił Ahsoce zabranie Hutta. Sam zaś spakował do swojego plecaka kamienie i rozpoczął wędrówkę inną drogą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie pojawił się hrabia Dooku. Po krótkiej wymianie zdań, rozpoczął się pojedynek. Sith wykorzystywał przykre wspomnienia Anakina związane z planetą, na której młodzieniec się wychował. Po wymianie jeszcze kilku ciosów, Dooku przeciął mieczem plecak Skywalkera, oznajmiając, że właśnie zabił Rottę. Na te słowa, Anakin powiedział mu, że dał się oszukać. Sith jednak również był przygotowany na taką ewentualność. Pokazał Skywalkerowi hologram z miejsca, w którym Ahsoka toczyła walkę z trzeba [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardami]]. Widząc to, Anakin ukradł skuter hrabiego i wyruszył uczennicy na pomoc. Jedi dotarł do pałacu Jabby, gdyż był pewny, że to tam przebywa jego uczennica. Gdy jednak oznajmiono mu, że Tano nigdy tam nie było, Skywalker zaczął grozić Jabbie swoim mieczem. Wtedy jednak pojawiła się Ahsoka z Rottą. Dziewczyna oddała małego Hutta jego ojcu. Po trwającej jakiś czas radości Jabby, przywódca klanu Huttów skazał Jedi na śmierć. Jednak od zagłady Anakina i Ahsokę, uratowała senator Amidala, która przedstawiła fakty, że to wuj Jabby, [[Ziro Desilijic Tiure|Ziro]], współpracował z Separatystami, by pozbawić ojca Rotty władzy. Na te słowa Jabba wybaczył Jedi i wprowadził w życie traktat zezwalający wojskom Republiki na przemierzanie terytorium Huttów. Anakin podziękował za to Jabbie, po czym podziękował również swojej żonie, za uratowanie mu życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys ''Malevolence'' ====&lt;br /&gt;
:''Życie jest w niebezpieczeństwie, nie możemy tego lekceważyć!''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], podczas poszukiwań [[Plo Koon|Plo Koona]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wzlot Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika zaczęła odnosić liczne porażki za sprawą tajemniczej broni Separatystów, mistrz Jedi, [[Plo Koon]], który został wysłany przez Radę na bezpośrednie poszukiwania źródła zagrożenia. [[Kel Dorowie|Kel Dor]] znajdował się w [[Układ Abregado|układzie Abregado]], gdzie udało mu się namierzyć ''[[Malevolence]]'', gdy skontaktował się ze Skywalkerem. Mistrz Jedi poprosił Anakina, by ten ruszył mu z pomocą. Rycerz odparł mu, że będzie musiał przedyskutować tę kwestię z Radą. Nieoczekiwanie połączenie z Koonem zostało zerwane. Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi słowami, Skywalker udał się na spotkanie z Radą. Mistrzowie byli zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, dlatego gdy Anakin poinformował ich o sytuacji Plo Koona, zabronili mu wyruszać ze wsparciem dla Kel Dora.&lt;br /&gt;
[[Plik:Poszukiwania Plo Koona.jpg|left|250px|thumb|Poszukiwania [[Plo Koon]]a.]]&lt;br /&gt;
Zamiast tego rozkazali, by wciąż pilnował powierzonego mu obszaru. Ku niezadowoleniu Anakina, do rozmowy wtrąciła się Ahsoka, która nie mogła zrozumieć obojętności na los mistrza Koona. Wkrótce rozmowa dobiegła końca, a po jej zakończeniu, Skywalker potępił postępek Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnik pokoju spotkał się z admirałem Yularenem i powiedział mu, by zwiększył patrolowany obszar, podczas gdy on wyruszy na poszukiwania wroga. Wojskowy mimo zastrzeżeń, przyjął rozkaz. Anakin i jego uczennica udali się na pokład ''Zmierzchu''. Po zaprogramowaniu odpowiednich współrzędnych trafili do układu Abregado, gdzie zastali cmentarzysko statków Plo Koona. Zaskoczona Ahsoka zarzuciła swojemu mentorowi, że nie postępuje zgodnie z rozkazami Rady. Rycerz odpowiedział jej, że rozkazy mistrzów zostaną wypełnione, lecz w inny sposób. Anakin dodał też, że od początku planował misję ratunkową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zagłębieniu się w chmarę szczątków, Jedi zaprogramowali skanery na formy życia. Mimo wysokiej wrażliwości sensorów, nie odebrali żadnego sygnału. Nieoczekiwanie ze Skywalkerem nawiązał połączenie Kenobi. Starszy Jedi potępił sposób działania swojego byłego ucznia, a po usłyszeniu, że poszukiwania nie przyniosły żadnych efektów, rozkazał mu powrócić do swojej floty. Mimo wyraźnego rozkazu, Jedi się nie wycofali. W pewnej chwili z Anakinem nawiązał połączenie Najwyższy Kanclerz Palpatine. Przywódca Republiki powiedział, że Skywalker postąpi najrozsądniej jeśli się wycofa. Na jego słowa, strażnik pokoju bez wahania obiecał wypełnić rozkaz. Jednak nie pozwoliła mu na to Ahsoka, która przejęła stery ich statku. Togrutanka kierująca się instynktem obleciała planetę, aż w końcu odnalazła Koona. Szczęśliwi, Jedi wciągnęli swojego pobratymca na pokład ''Zmierzchu''. Gdy sytuacja została opanowana, Anakin posłał do rozbitków droida medycznego, by miał nad nimi pieczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plo był w lepszym stanie, niż żołnierze, którzy byli razem z nim w kapsule ratunkowej. Mistrz Jedi udał się razem z Anakinem i Ahsoką na mostek statku i poinformował ich czym jest tajna broń wroga. Nieoczekiwanie skanery wykryły olbrzymi okręt. Kel Dor natychmiast wyłączył wszystkie systemy statku oraz R2-D2, by uniknąć wykrycia. Republikanie czekali w niepewności na ruch nieprzyjaciela, lecz wydawało się, że Separatyści ich nie zauważyli. Po chwili jednak ''Malevolence'' zaczął zawracać, przez co Jedi zmuszeni byli do natychmiastowej ucieczki. Wróg użył swojej najgroźniejszej broni, działa jonowego. Skywalker oczekując na wytyczenie przez R2 współrzędnych do skoku w nadprzestrzeń, rozpaczliwie próbował uniknąć niszczycielskiego promienia. W końcu Ahsoka poinformowała swojego mistrza, że ich robot ukończył pracę, co poskutkowało natychmiastowym skokiem w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Naszym celem będzie mostek i generał Grievous.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o mgławicę Kaliida|bitwą o mgławicę Kaliida]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Cień Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Resolute'', Anakin zajął się opracowaniem planu ataku na ''Malevolence''. Jedi postanowił, że wykorzysta [[Eskadra Cieni (Republika Galaktyczna)|Eskadrę Cieni]] do ataku na mostek wrogiego statku. Dodał też, że głównym celem ofensywy będzie zabicie generała Grievousa, co spotkało się ze zdziwieniem i aprobatą podległych mu żołnierzy. Po zakończeniu odprawy, admirał Yularen poinformował swojego dowódcę o nie dawno zakończonej [[Bitwa w układzie Ryndellia|bitwie w układzie Ryndellia]]. Skywalker zauważył ze zgrozą, że [[Ryndellia]] znajduje się nieopodal stacji medycznej, na której w tym czasie przebywało sześćdziesiąt tysięcy rannych klonów. Jedi postanowił natychmiast wyruszyć, by bronić placówki szpitalnej. Podczas drogi do swojego bombowca, odbył krótką rozmowę z Ahsoką, która zarzuciła mu, że specjalnie przydzielił ją jako swojego strzelca, z obawy, że gdyby sama pilotowała statek, byłaby lepsza od niego. Anakin oczywiście zaprzeczył jej słowom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed wyruszeniem w misję, strażnik pokoju skontaktował się z mistrzem Kenobim, który również miał zamiar bronić stacji medycznej. Jedi przekazali sobie jakimi trasami udadzą się na miejsce spotkania, po czym zerwali połączenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie w nadprzestrzeni, Eskadra Cieni pojawiła się przed [[Mgławica Kaliida|mgławicą Kaliida]]. Anakin zarządził wzmożoną czujność, gdyż przeprawa przez takie obiekty bywała zwykle bardzo trudna. Podczas lotu Ahsoka skarżyła się swojemu mistrzowi na zakłócenia odbierane przez skanery.&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Rycerz wytłumaczył jej, że specjalistyczna aparatura jest w takich miejscach bezużyteczna. Dodał też, że sposób w jaki przedostaną się przez mgławicę, był lotem na wyczucie. Po jakimś czasie opowiedział również, skąd zna Kaliidę. Skywalker powiedział swoim towarzyszom, że wysłuchał o niej wiele opowieści na Tatooine. Gdy Plo Koon to usłyszał, zażądał by Eskadra Cieni niezwłocznie się wycofała. Jednakże to Anakin był dowódcą i nie zgodził się na to rozwiązanie. Wtedy skanery jego bombowca wykryły liczne modliszki [[Neebray]]. Jedi widząc olbrzymie stworzenia, nakazał swoim podwładnym, by podążyli jego śladem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu złowrogiej mgławicy, Republikanie znaleźli się nieopodal stacji medycznej. Niedługo po ich przybyciu, pojawił się również ''Malevolence''. Gdy tylko generał Skywalker go zauważył, rozporządził atak. Na spotkanie republikańskim bombowcom, wyleciały myśliwce typu Vulture. Dzięki funkcjonalności bombowców, Anakin musiał przejmować się tylko prowadzeniem statku, gdyż strzelcem była jego uczennica. Mimo silnego ostrzału i ataku droidów-sępów, Republikanie nieustannie zbliżali się do okrętu Konfederacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy generał Grievous zdecydował się na użycie głównej broni krążownika, działa jonowego. Widząc zbliżającą się masę energii, Anakin zarządził lot do krawędzi jej pola. Nie wszystkim jednak udało się tego dokonać, w wyniku czego Skywalker stracił dwa bombowce, a trzy inne pozostały unieruchomione. Jedi nie zamierzał się poddać i rozporządził kontynuowanie ofensywy. Gdy jego Eskadra znajdowała się już w połowie wrogiego statku, Ahsoka i Plo Koon poprosili o zmianę celu. Strażnicy pokoju chcieli, by zamiast mostka, zostało zaatakowane działo jonowe. Mimo niechęci, Skywalker przyjął ich propozycję i poinformował klony o nowym celu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin w mglawicy Kaliida.jpg|right|250px|thumb|Anakin w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].]]&lt;br /&gt;
Eskadra natychmiast zawróciła w kierunku ogromnego działa. Gdy śmiercionośna broń przygotowywała się do wystrzału w kierunku stacji medycznej, Republikanie uszkodzili ją za pomocą torped protonowych. Separatyści nie zauważyli jednak swoich uszkodzeń, przez co generał Grievous nie odwołał rozkazu zniszczenia stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy uszkodzona broń ''Malevolence'' dała ognia, wywołała wewnętrzną eksplozję statku, doprowadzając między innymi do uszkodzenia hipernapędu. Bitwa została wygrana przez Republikę, jednak Grievousowi nie pozwolono bezkarnie uciec. Mistrz Kenobi, który przybył w międzyczasie, rozpoczął natychmiastowy pościg za cyborgiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin natomiast, razem z resztkami swojej Eskadry, udał się na stację medyczną, by tam trochę odpocząć. Gdy Jedi był już na siłach, spotkał się z [[Nala Se|Nalą Se]]. [[Kaminoanie|Kaminoanka]] podziękowała mu za uratowanie tysięcy żołnierzy. Skywalker odwzajemnił się jej dziękując za uznanie, po czym wspomniał o ludziach, których stracił. Jedi następnie przeprosił Nalę, mówiąc, że musi przygotować się do bitwy&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Odkąd pamiętam, zawsze bawiłeś się droidami.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Kiedyś je składałem. Teraz... tylko rozbieram na części.''&lt;br /&gt;
:— Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], po przejęciu mostka ''[[Malevolence]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dołączył do swojego byłego mistrza. Razem z Ahsoką chcieli pomóc w ataku na uciekający ''Malevolence''. W pewnej chwili, Tano, która zajęła się obserwowaniem skanerów poinformowała zebranych na mostku, że w okolicy wrogiego statku wyszedł z nadprzestrzeni mały okręt z Naboo. Republikanie nie chcąc uszkodzić jednostki sojuszników, wywołali pilota do identyfikacji. Okazało się, że to senator Amidala pojawiła się tuż przy nieprzyjacielskim krążowniku. Nieoczekiwanie Padmé została schwytana przez promień ściągający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] na pokładzie ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Po tym wydarzeniu, Anakin rozkazał natychmiastowe przerwanie ostrzału ''Malevolence''. Młody Jedi postanowił również, udać się na wrogi statek i uratować swoją żonę. W jego wyprawie towarzyszył mu mistrz Kenobi. Po wejściu na pokład ''Twilighta'', mentor Anakina zapytał go czy posiada jakiś plan. Młodzieniec odpowiedział, że zamierza wykorzystać rozległe uszkodzenia ''Malevolence'' i zacumować do jednej z awaryjnych śluz. Obi-Wan uznał ten pomysł za szaleństwo, lecz mu się nie sprzeciwił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na krążowniku Konfederacji, Jedi otrzymali wiadomość od Ahsoki, z którą kontakt nawiązała senator Amidala. Togrutanka poinformowała obie strony, gdzie mogą się spotkać. Po przyjęciu współrzędnych, Jedi wyruszyli niezwłocznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogromnej hali, Anakin bez większych trudności zlokalizował swoją żonę. Razem z Obi-Wanem, szybko do niej dotarł. Po chwili Jedi musieli się rozdzielić, ze względu na zaginięcie C-3PO. Odnalezienia robota podjął się mistrz Anakina. Korzystając z chwili prywatności, Skywalker przywitał się z ukochaną. Gdy strażnik pokoju zaproponował ucieczkę, Padmé sprzeciwiła mu się mówiąc, że nie mogą opuścić ''Malevolence'' dopóki jego hipernapęd nie zostanie do końca zniszczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na mostku Malevolence.jpg|right|250px|thumb|Na mostku ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Tym zadaniem również miał się zająć Kenobi jednak został on zaatakowany przez Grievousa. Biorąc to pod uwagę, Skywalker i Amidala wzięli sprawy w swoje ręce. Małżonkowie udali się na mostek krążownika. Tam Anakin zniszczył ekipę naprawczą droidów, po czym wprowadził niezauważalne zmiany do komputera nawigacyjnego, dzięki czemu Republika nie musiała martwić się o ''Malevolence''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi razem z ukochaną udał się w stronę ''Twilighta''. Republikanie spotkali po drodze R2-D2 oraz C-3PO, po czym rozkazali im podążyć na ich statek. Chwilę potem pojawił się Obi-Wan. Gdy i mistrz Jedi znalazł się na pokładzie ''Twilighta'', Skywalker odpalił silniki i rozpoczął lot w kierunku floty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na nieszczęście Republikanów, generał Grievous rozpoczął za nimi pościg. Wtedy senator Amidala obsadziła działko laserowe i rozpoczęła walkę z eskortą cyborga. Po chwili Jedi zostali poinformowani, że ''Malevolence'' wchodzi w nadprzestrzeń. Anakin uspokoił Kenobiego, mówiąc, że tą kwestią nie powinni się martwić. Zgodnie z jego słowami, wrogi krążownik zaczął kierować się na pobliski księżyc, a następnie w niego uderzył. Republika odniosła zwycięstwo, jednakże [[Kaleeshanie|Kaleeshanin]] ponownie uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sabotaż na księżycu Rishi ====&lt;br /&gt;
W miarę upływu czasu, Obi-Wan i Anakin zwiększali swoje wysiłki odnośnie poszukiwań Grievousa. Podczas gdy oni trudzili się przywódcą droidów, Rex i Cody wyruszyli na szereg inspekcji baz Republiki. Anakin był bardzo zmęczony ciągłym śledzeniem cyborga, lecz mimo rad udzielonych mu przez mentora, by wziął sobie trochę wolnego, odpowiedział, że odpocznie po schwytaniu cyborga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas wiadomości od inspektorów wysłanych na [[księżyc Rishi]], Jedi porzucili swoje dotychczasowe zajęcia. Ku ich zdziwieniu nie otrzymali żadnego raportu od Cody'ego i Rexa. Początkowo Obi-Wan zrzucał winę na kapitana, twierdząc, że przejął on nawyki Skywalkera. Anakin nie pozostał dłużny mistrzowi i powiedział, że klony zapomniały o wiadomości przez Cody'ego, który miał zanudzać CT-7567 regulaminem. Gdy nadszedł czas kolejnej próby, również nie nawiązali kontaktu, przez co Jedi zaczęli się martwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie sygnał o braku zagrożenia nadawany przez [[Stacja Rishi|stację]], został urwany. Jedi zorientowali się, że księżyc został zaatakowany przez Konfederację, przez co wyruszyli z całą flotą, by stawić czoła wrogowi. Po przybyciu w okolice księżyca, spowodowali odwrót nieprzyjaciela, gdyż mieli przewagę liczebną. Okazało się, że stacja została zniszczona przez jednego z klonów tam służących. Gdy Rex, Cody i dwóch ocalałych żołnierzy, wrócili na statek Jedi, Anakin i Obi-Wan zaaranżowali małą uroczystość mającą na celu złożenie hołdu [[CT-782|Hevy'emu]] oraz odznaczenie [[CT-1409|Echo]] i [[CT-1409|Fivesa]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Rekruci}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Bothawui ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli uciekniemy, Separatyści przejmą cały sektor. Nie mogę na to pozwolić.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek droida}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, siły Republiki zaczęły odnosić liczne porażki w starciach z generałem Grievousem. Chcąc przerwać złą passę, Anakin, który miał za zadanie bronić ostatniego przyczółka w [[Sektor Bothan|sektorze Bothan]], planety [[Bothawui]], zaplanował zasadzkę, w którą miał wpaść dowódca droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi uważał, że jego plan ma dużą szansę powodzenia, lecz mistrz Kenobi, który nawiązał z nim połączenie, zdecydowanie odradził otwartą walkę z Grievousem. Skywalker powiedział swojemu mentorowi, że nie zrezygnuje z ofensywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed bitwa o Bothawui2.jpg|left|250px|thumb|Przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zgodnie z oczekiwaniami Anakina pojawiła się flota generała Grievousa, Jedi razem z [[Eskadra Złotych (Republika Galaktyczna)|Eskadrą Złotych]] wyruszył, by stawić opór intruzom. Miało to zachęcić wrogie statki do lotu w pas asteroid, na których była ukryta tajna broń Skywalkera, czołgi AT-TE.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Separatyści połknęli przynętę i ruszyli w stronę okrętów Republiki. Eskadra Złotych, na pełnej prędkości, zbliżała się do statku Grievousa. Mimo silnego ostrzału, Anakin nie odwołał swoich ludzi, do czasu, aż wrogie fregaty znalazły się we właściwej pozycji do ostrzału przez AT-TE. Gdy nadeszła odpowiednia chwila, Skywalker wydał rozkaz kapitanowi Rexowi, by zatrzasnął ich pułapkę. Całkowicie zaskoczeni Separatyści, którzy mieli włączone tylko przednie osłony, doznali ogromnych strat w pierwszych sekundach ostrzału czołgów. W pewnej chwili, Anakin zauważył myśliwiec Grievousa, wylatujący z jednej z fregat. Jedi natychmiast rzucił się w pościg za cyborgiem. Gdy jednak ścigał dowódcę droidów, w jego myśliwiec wbił się, zabłąkany kawałek metalu, doprowadzając tym samym do katastrofy&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Artoo ====&lt;br /&gt;
:''Hej! Kupimy droida, macie?''&lt;br /&gt;
:— Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi przeżył zagładę swoje myśliwca. Gdy się obudził w centrum medycznym, dowiedział się, że został uratowany przez kapitana Rexa, a Separatyści ponieśli porażkę. Skywalker podziękował swojemu wybawcy oraz pogratulował wygrania batalii. Gdy się zorientował, że w okolicy nie ma R2-D2, zapytał Ahsoki, co się z nim stało. Togrutanka, z wielkim smutkiem, odpowiedziała, że droid astromechaniczny należący do Skywalkera, został zniszczony w katastrofie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin nie mógł uwierzyć, że jego mechaniczny przyjaciel został unicestwiony, dlatego gdy całkowicie wrócił do zdrowia, chciał wyruszyć na pole niedawno zakończonej bitwy. Najpierw jednak młody Jedi odbył rozmowę z byłym mistrzem, w której przyznał, że stracił Artoo. Kenobi skarcił go za jego przywiązanie, lecz gdy Skywalker poinformował go, że pamięć droida nie została skasowana, mistrz Jedi rozkazał rozpoczęcie poszukiwań. Na pokładzie ''Twilighta''', razem z Ahsoką, powrócił nad Bothawui i tam kawałek po kawałku przeszukiwał czarne przestworza próżni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Skywalker zauważył wrak swojego statku. Gdy jednak myśliwiec się obrócił, nie dostrzegł w nim Artoo. Nagle odezwała się Ahsoka, która wychwyciła na skanerach obecność jakiegoś statku. Po przeanalizowaniu sygnału, Anakin doszedł do wniosku, że pochodzi on od [[Trandoshanie|trandoshańskiego]] zbieracza złomu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na pokladzie Vulture's Claw.jpg|right|250px|thumb|Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.]]&lt;br /&gt;
Jedi skierował ''Zmierzch'' w stronę złomiarza, a gdy do niego dotarł, zacumował w dolnej śluzie. Po wejściu na pokład, strażnicy pokoju poznali właściciela statku, [[Gha Nachkt]]a. Pierwszą rzeczą jaką zrobił Skywalker, było zapytanie Trandoshanina o posiadane modele R2. Ten jednak odpowiedział, że ostatnimi czasy nie znalazł żadnego egzemplarzu. Jedi zrozumiał, że handlarz potrzebuje jakiejś zachęty, więc pokazał mu garść monet. Karmiony chciwością, Nachkt zmienił zdanie, po czym zaprosił swoich gości do magazynu. Trandoshanin zostawił Jedi samych sobie, przez co Anakin i jego uczennica mogli dokładnie przeszukać zasoby złomiarza. Po jakimś czasie Jedi natknęli się na droidy zabójców [[IG-86]], lecz niebezpieczne roboty pozostawały wyłączone. Nagle Skywalker stwierdził, że usłyszał dźwięk wydawany przez Artoo. Rycerz rozkazał [[R3-S6]], by otworzył drzwi, zza których miał dochodzić ów dźwięk. Zastępczy droid zamiast wykonać polecenie, włączył światła w całym magazynie, a następnie uruchomił IG-86. Mechaniczni zabójcy natychmiast rzucili się na Jedi, sprawiając im wiele trudności, zanim zostali zniszczeni. Gdy droidy znalazły się na podłodze w częściach, R3-S6 otworzył wspomniane wcześniej drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka natknęli się za nimi na Gha Nachkta. Trandoshanin był dla nich niemiły. Powiedział nawet, że gdyby strażnicy pokoju byli bez swojej broni, już dawno byliby martwi. Na jego słowa, Skywalker zażądał wyjawienia lokalizacji R2-D2, lecz Ahsoka powstrzymała swojego mistrza przed groźbami i nakłoniła go do opuszczenia ''[[Vulture's Claw]]''&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Artoo to więcej niż droid, to przyjaciel.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[R2-D2]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojedynek droidów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na swój statek, Anakin skontaktował się z Kenobim i poinformował go, że nie odnalazł Artoo. Mistrz Jedi stwierdził, że należy uznać droida za zniszczonego. Obi-Wan powiedział byłemu uczniowi, że Wywiad odkrył, iż wszystkie transmisje Wielkiej Armii Republiki są przechwytywane przez bazę nasłuchową wroga. Kenobi rozkazał Skywalkerowi przeszukanie należącego do niego obszaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Rex]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu połączenia, Anakin rozkazał kapitanowi Rexowi, by sprawdził centralną część podlegającego im terytorium, podczas gdy on miał zająć się zewnętrzną. Rycerz Jedi udał się do nowego myśliwca, po czym razem z R3-S6 ruszył na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy statek Jedi wyszedł z nadprzestrzeni, Anakin rozkazał Arthree, by włączył skanery. Zamiast tego droid uruchomił system naprowadzający co spowodowało pojawienie się wojsk Separatystów. Skywalker był wściekły na swojego towarzysza, lecz musiał opuścić niebezpieczne miejsce. Jedi rozkazał robotowi przygotowanie skoku w nadprzestrzeń, lecz ten odrzucił pierścień nadprzestrzenny. Bezradny Anakin rozpoczął ucieczkę przed licznymi myśliwcami wroga. Chwilę potem zauważył, że pierścień nadprzestrzenny został zniszczony. Na domiar złego ścigające go myśliwce typu Vulture, wystrzeliły w jego kierunku torpedy protonowe. Jedi poradził sobie z nimi, lecz w następnej kolejności pojawiły się same droidy-sępy. Nieoczekiwanie wrogie maszyny zostały zniszczone. Gdy Skywalker się obejrzał, zobaczył ''Zmierzch'', na którego pokładzie znajdowali się Ahsoka, Rex oraz jeszcze jeden klon. Republikanie pomogli swojemu towarzyszowi dostać się na pokład statku, po czym uciekli w nadprzestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed desantem.jpg|right|250px|thumb|Przed desantem na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''Zmierzchu'' Anakin oskarżył R3-S6 o usiłowanie zabicia go. W obronie robota stanęła jednak Ahsoka, która starała się przekonać swojego mistrza, że każdemu zdarzają się pomyłki. Oburzony Skywalker odpowiedział, że Artoo nigdy nie popełniłby takiego błędu&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie podjęli poszukiwania na nowo. Gdy upłynęło trochę czasu, Ahsoka wychwyciła dziwną transmisję, której nie potrafiła zrozumieć. Togrutanka dała ją do przesłuchania swojemu mistrzowi, a gdy ten to uczynił, stwierdził, że mają do czynienia z dźwiękiem Artoo. Rycerz Jedi rozkazał Rexowi, by namierzył skąd pochodzi ów sygnał, a gdy żołnierzowi udało się zlokalizować R2-D2, Anakin polecił, by wykonał skok na wyszukane współrzędne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu z nadprzestrzeni, Republikanie znaleźli się nieopodal [[Ruusan 2|Ruusana 2]]. Gdy CT-7567 przeprowadził skan [[księżyc]]a, odkrył, że w jego przestworzach kryje się poszukiwana stacja nasłuchowa wroga. Widząc odkrycie podwładnego, Skywalker skontaktował się z generałem Kenobim i poinformował go o sukcesie ich misji. Dodał też, że prawdopodobnie na pokładzie stacji znajduje się R2-D2. Słysząc to mistrz Jedi nakazał podwładnym przeniknięcie do placówki Konfederacji i zniszczenie droida. Po zakończeniu rozmowy, Anakin zarządził przygotowania do wyprawy, a gdy wszyscy byli już gotowi do rozpoczęcia zadania, ogłosił rozpoczęcie desantu. Po wylądowaniu na powierzchni [[Stacja Skytop|stacji Skytop]], Skywalker użył miecza do wycięcia sobie wejścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Abordaz na stacje Skytop.jpg|left|250px|thumb|Abordaż na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
We wnętrzu bazy wroga, Anakin wydał swoim podwładnym rozkaz, by udali się do pomieszczenia z reaktorami i podłożyli tam ładunki wybuchowe. Gdy jego drużyna odeszła, udał się na poszukiwania Artoo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie upłynęło wiele czasu, a młody Jedi natrafił na ślad swojego mechanicznego przyjaciela. W jednym z korytarzy Skywalker zauważył cztery droidy IG-100 MagnaGuard, które niosły rozmontowanego R2-D2. Rycerz szybko zbliżał się do robotów, lecz te w pewnej chwili zniknęły za metalową grodzią. Anakin wyciął sobie przejście, a gdy znalazł się w pomieszczeniu z droidami, rozpoczął walkę. Mimo iż walczył przeciwko czterem przeciwnikom, dzięki swojej determinacji, pokonał ich wszystkich. Następnie Jedi pomógł Artoo wrócić do dawnej świetności. Gdy sytuacja się ustabilizowała, nawiązał połączenie z podwładnymi i rozkazał im, by po zakończeniu ich misji udali się do południowego hangaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Razem z R2-D2, Skywalker przemierzał korytarze stacji Skytop, przy czym opowiadał swojemu mechanicznemu przyjacielowi o R3-S6. Gdy jego przemowa dobiegła końca, skontaktował się z pilotem ''Twilighta'', by i on znalazł się w odpowiednim hangarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dotarł razem z Artoo do punktu zbiorczego, lecz zastał tam tylko swój statek i jego pilota. Chwilę potem przybyli kapitan Rex i sierżant [[Denal]], którzy zdążyli wykonać swoje zadanie. Zaniepokojony widokiem samych klonów, Skywalker zapytał gdzie jest jego uczennica. Żołnierze odpowiedzieli mu, że razem z R3-S6 odciągała generała Grievousa. Słysząc te słowa Anakin ruszył na pomoc Togrutance, lecz gdy znalazł się przy wyjściu z hangaru, R3-S6 zamknął wrota. Zbulwersowany Jedi zapytał droida, dlaczego to zrobił. Nie uzyskał jednak żadnej odpowiedzi, a zamiast tego Arthree uruchomił myśliwce typu Vulture oraz wpuścił droidy bojowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z MagnaGuardem na stacji Skytop.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[IG-100 MagnaGuard]]em.]]&lt;br /&gt;
Republikanie zrozumieli, że złoty robot jest szpiegiem Grievousa, nie mieli jednak czasu się nim zająć, gdyż czekała ich walka. Gdy droidy nawiązały kontakt, Anakin i pozostali musieli ukryć się za różnymi osłonami. W końcu Jedi wydał rozkaz Rexowi, by ten mimo ich obecności na stacji, zdetonował ładunki. Klon wykonał polecenie, a niemalże w tej samej chwili pojawiła się Ahsoka. Tym samym drużyna była w komplecie, przez co Skywalker kazał Artoo udać się na zewnętrzną platformę, by stamtąd otworzył wrota hangaru. Walka trwała jeszcze jakiś czas, aż w pewnej chwili CT-7567 zauważył zbiorniki z paliwem. Rycerz Jedi polecił mu, by był gotowy na strzał, a następnie użył Mocy do przetransportowania paliwa w stronę droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zbiorniki znalazły się dostatecznie blisko, Rex wystrzelił, niszcząc tym samym siły Konfederacji. Niemal w tej samej chwili R2 otworzył wrota hangaru, przez co Republikanie mogli rozpocząć ucieczkę. Anakin nie chciał jednak zostawiać swojego droida, dlatego po wejściu na pokład ''Zmierzchu'', wsiadł do swojego myśliwca, po czym udał się na zewnętrzną platformę, by zabrać przyjaciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu rycerz Jedi i robot wrócili na pokład ''Twilighta'', Republikanie opuścili atmosferę Ruusana 2. Przed skokiem w nadprzestrzeń, Skywalker nawiązał połączenie z mistrzem Kenobim i poinformował go o zakończeniu misji sukcesem. Mimo to mentor Anakina potępił jego działania, dziwiąc się jak mógł poświęcać swoich ludzi, a nawet swojego padawana, by ratować droida. W końcu jednak Obi-Wan pogratulował załodze ''Twilighta'' dobrze wypełnionej misji&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojmanie Nute'a Gunraya ====&lt;br /&gt;
Podczas jednej z bitew, do Anakina przyszła wiadomość, iż senator Amidala pojmała na [[Rodia|Rodii]] wicekróla [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Słysząc to Skywalker natychmiast wyruszył do najbliższego komunikatora, by skontaktować się z żoną. W rozmowie ostrzegł ją o dwulicowości członków Federacji Handlowej. Nagle jednak połączenie zostało przerwane.&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie znajdująca się na miejscu Ahsoka zameldowała mistrzowi, że w wyniku zdrady kapitana [[Faro Argyus|Argyusa]] i ataku Asajj Ventress, Gunray uciekł&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Peleryna ciemności}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Dooku ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Myślałem, że gundarki są tylko na Vanqorze!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Więc, to musi być Vanqor.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], podczas ucieczki przed [[gundark]]iem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojmanie Dooku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich poszukiwaniach Republice udało się wyśledzić hrabiego Dooku. Na pokładzie ''Twilighta'', Anakin przyszykował swój myśliwiec, aby wyglądał na uszkodzony. Jedi chciał dostać się na wyśledzony okręt przywódcy Separatystów. Ahsoka nie pochwalała tego pomysłu, gdyż nie wierzyła w aż tak niski poziom inteligencji droidów. Skywalker oraz mistrz Kenobi uspokoili Togrutankę. Następnie Anakin wraz ze swoją rzekomo uszkodzoną maszyną opuścił pokład ''Twilighta'' i został wciągnięty na pokład fregaty Konfederacji. Tam droidy rozkazały mu opuścić myśliwiec. By wszystko wyglądało realistycznie, Anakin rozpoczął walkę, zrobionym specjalnie na tą okazję mieczem świetlnym. Po krótkiej chwili droidy &amp;quot;pokonały&amp;quot; Jedi, a następnie osadziły go w więzieniu&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Bait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Vanqorze.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Vanqor]]ze.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie na statek Separatystów przybył Kenobi i uwolnił Anakina. Obi-Wan oddał swojemu byłemu uczniowi jego prawdziwą broń, po czym zapytał czy na pewno Dooku znajduje się na pokładzie. Skywalker potwierdził, po czym zapytał dlaczego zawsze musi grać ofiarę. Na jego słowa Obi-Wan odpowiedział, że gdy młody Jedi zostanie mistrzem to sam zacznie opracowywać plany i wyznaczać swoje miejsce w nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Jedi dotarli na mostek fregaty. Tam zastali Dooku siedzącego na macie medytacyjnej. Sith przywitał ich ironicznie, po czym zaczął drwić z Anakina, mówiąc, że zawsze musi być ratowany przez Kenobiego. Wtedy pojawiła się flota Republiki i rozpoczęła ostrzał wrogiego statku. Wiedząc, że wszystkie kawałki ich planu już się wypełniły, Jedi rozkazali Dooku, by się poddał. Starzec jednak zamiast tego zniknął w tunelu ukrytym w podłodze. Anakin ruszył za nim w pościg. Gdy młody Jedi dogonił Sitha, został porażony [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]], lecz zdołał je odbić swoim mieczem. Wyładowania oślepiły Skywalkera, przez co Dooku zniknął w jednym z odgałęzień tunelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wybrał jedno z odgałęzień na chybił trafił, przez co po pewnym czasie dotarł do hangaru. Na miejscu zastał kradnącego wahadłowiec Konfederacji Obi-Wana, który rozpoczynał pościg za Dooku. Młody Jedi dołączył do swojego mentora, po czym zasiadł za sterami okrętu. Podczas gdy Anakin starał się dogonić Dooku, Kenobi nieustannie do niego strzelał. W końcu żaglowiec słoneczny Sitha został trafiony. Jedi nie mogli jednak zatryumfować, gdyż zaatakowała ich eskorta Dooku. Mimo nieprzerwanego ognia, Obi-Wan dopuścił, by jeden z myśliwców trafił ich statek. Republikanie podążyli uszkodzonym wahadłowcem za swoim przeciwnikiem. Podobnie jak Dooku, rozbili się na powierzchni [[Vanqor]]a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu statku, strażnicy pokoju zauważyli porzucony żaglowiec słoneczny Dooku, a na nim włączony nadajnik naprowadzający. Anakin bez wahania zniszczył urządzenie, po czym za radą Obi-Wana ruszył za nim na poszukiwania hrabiego. Jedi dotarli do pobliskich pieczar. W jednej z nich wyczuli liczne formy życia, w tym Dooku.&lt;br /&gt;
[[Plik:Klotnia.jpg|right|250px|thumb|Kłótnia z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie zapuścili się wgłąb jaskini, jej sklepienie zaczęło odpadać. Mimo ostrzeżenia otrzymanego od mentora, Anakin nie zdążył uciec przed spadającymi głazami, przez co został przez nie przywalony. Gdy w końcu młody Jedi wydostał się na powierzchnię, został skarcony za zgubienie swojego miecza. Skywalker ruszył na poszukiwania broni, lecz wtedy został zaatakowany przez gundarka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kenobi chcąc naprawić własny miecz, który ucierpiał w lawinie, pozwolił by jego były uczeń uciekał przed niebezpieczną bestią. Gdy jednak Anakin wezwał pomocy, mistrz Jedi oszołomił gundarka skałami rzuconymi za pomocą Mocy. Następnie obaj Jedi zajęli się odblokowaniem wejścia do pieczary, w której byli uwięzieni. Gdy jednak jeden z kamieni został źle opuszczony i uwolnił trujący gaz, strażnicy pokoju szybko stracili siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od śmierci uratowała ich Ahsoka, która w towarzystwie trzech klonów wysadziła zablokowane wejście. Po krótkim przywitaniu Togrutanka zapytała co się stało z hrabią Dooku. Zrezygnowani Jedi odpowiedzieli jej, że Sith najprawdopodobniej uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Przyspiesz trochę, Dooku!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Więcej cierpliwości mistrzu, przecież hrabia jest już starszym panem, już tak żwawo się nie rusza.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rzeczywiście, masz rację.''&lt;br /&gt;
:'''Dooku''': ''Gdybym nie musiał ciągnąć waszych ciał, już dawno bym was zabił, panowie.''&lt;br /&gt;
:— Podczas ucieczki z bazy [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Gungański generał}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Jedi wrócili do swojej floty, zostali poinformowani, że [[Weequayowie|weequayańscy]] [[Pirat|piraci]] pojmali hrabiego Dooku. [[Hondo Ohnaka]], który był ich przywódcą, zażądał miliona [[kredyt]]ów w [[Przyprawa|przyprawie]], za wydanie Sitha Republice. Najwyższy Kanclerz Palpatine nie chciał wierzyć w niesprawdzone informacje, dlatego Kenobi i jego były uczeń mieli się udać na [[Florrum]], do siedziby piratów, by potwierdzić prawdziwość ich słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z żądaniem Weequayów, Jedi przybyli do ich bazy nieuzbrojeni. Po przywitaniu z Hondo Ohnaką i wysłuchaniu historii rzekomego pojmania Dooku, zostali zaprowadzeni na widzenie z Sithem. Po wejściu do celi lidera Separatystów, Jedi zaczęli z niego drwić. Ten jednak ostrzegł ich przed przebiegłością piratów, mówiąc, że ci nie szanują najprostszych umów. Po krótkiej wizycie, strażnicy pokoju opuścili Dooku, po czym udali się na ''Zmierzch'' gdzie nawiązali połączenie z kanclerzem i poinformowali go o prawdziwości słów Weequauyów. Przywódca Republiki powiedział im, że wyśle senatora [[Kharrus]]a oraz [[Jar Jar Binks]]a, by dostarczyli żądany okup.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wrogowie uwiezieni razem.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] i [[Sithowie|Sith]], uwięzieni przez [[pirat]]ów.]]&lt;br /&gt;
Wracając do bazy piratów, Jedi zostali zaproszeni na biesiadę u boku gospodarzy. Początkowo powstrzymywali się od spożywania trunków, lecz gdy Ohnaka chciał wznieść toast w imię przyjaźni, zgodzili się na jedną kolejkę. Gdy wspomniane trunki zostały im dostarczone, Kenobi i Skywalker wyczuli, że coś do nich dosypano. Jedi wymienili szklanki ze swoimi sąsiadami, by już po chwili zobaczyć jak słaniają się po podłodze&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwujący całe zajście [[Pilf Mukmuk]] postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Pupil Ohnaki zaczął dosypywać środki nasenne do każdej potrawy serwowanej Jedi, a gdy to nie pomagało, postanowił zrzucić na nich żyrandol. To posunięcie również nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, przez co zdenerwowany Mukmuk wsypał cały zbiornik ze środkami nasennymi do klimatyzatora, usypiając tym sposobem Jedi, jak i całą kantynę&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Switch]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin obudził się w celi, w towarzystwie mistrza Kenobiego i hrabiego Dooku. Przywódca Konfederacji poinformował Jedi, iż próbował rozdzielić ich pęta, lecz na próżno. Słysząc jego słowa Skywalker zaczął narzekać, iż nie dość, że musi siedzieć w więzieniu to jeszcze z Sithem. Obi-Wan nie pozwolił jednak swemu byłemu uczniowi na zbytnią swobodę i rozkazał mu zachować milczenie. Więźniowie zgodnie stwierdzili, iż muszą wydostać się z niewoli piratów. Na pierwszy pomysł ucieczki wpadł Dooku. Sith, razem ze swoimi towarzyszami, podszedł do drzwi celi, po czym za pomocą Mocy przyciągnął do siebie, leżący nieopodal nóż i otworzył nim zamek. Dooku przyjął na siebie rolę przewodnika, gdyż najlepiej zapamiętał korytarze, którymi trafił do więzienia. Podczas przemykania przez kolejne ścieżki, więźniowie natknęli się na piratów. Weequayowie ponownie wtrącili ich celi, przy czym dodatkowo skrępowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ich prześladowcy opuścili pomieszczenie, kolejną próbę ucieczki podjął Kenobi. Mistrz Jedi za pomocą [[Perswazja Mocą|perswazji Mocy]], przekonał pilnującego ich strażnika do otwarcia drzwi. Republikanie i Separatysta ponownie rozpoczęli wędrówkę w stronę hangaru. Gdy jednak rozpoczął się za nimi pościg, trafili na duży dziedziniec, gdzie za pomocą tyczki chcieli przeskoczyć mur bazy Weequayów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Thegungangeneral3.jpg|right|250px|thumb|[[Hondo Ohnaka]] jako zakładnik.]]&lt;br /&gt;
Ucieczka ponownie się nie udała, gdyż uciekinierzy zostali otoczeni z każdej strony przez piratów. Jedi i Sith po raz trzeci zostali wtrąceni do celi, lecz Anakin i jego mentor nie spędzili tam za wiele czasu, gdyż wkrótce zostali wezwani przez Hondo Ohnakę. Weequay rozkazał przymocowanie ich do słupów energetycznych, po czym powiedział, iż Republika nie przysłała okupu za Dooku, tylko armię do zniszczenia jego bazy. Następnie pirat uruchomił słupy energetyczne rozpoczynając tym samym tortury Skywalkera i Kenobiego. Po jakimś czasie jednak baza Ohnaki straciła zasilanie, przez co Jedi mogli odpocząć i uwolnić się. Strażnicy pokoju odzyskali swoją broń, po czym Anakin wziął Hondo na zakładnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódca piratów powiedział, że Republikanie nie mają wielkich szans na ucieczkę. Potwierdzenie jego słów pojawiło się w postaci czołgów [[WLO-5]], z których jednak, ku zaskoczeniu Weequayów, wyszli Jar Jar Binks i żołnierze-klony. Widząc sojuszników, Jedi kontynuowali wędrówkę, aż dotarli do stojącego na lądowisku ''Zmierzchu''. Wtedy Kenobi powiedział Anakinowi, by puścił Ohnakę, gdyż hrabia Dooku uciekł. Rycerz Jedi z oporami wykonał polecenie. Przed odlotem Republikanie doradzili piratom, by uważali na Separatystów, gdyż hrabia Dooku na pewno wyśle do nich swoją armię droidów. Hondo podziękował im za honorowe zachowanie, po czym pozwolił im opuścić Florrum&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Quell ====&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, Anakin otrzymał od generał [[Aayla Secura|Aayli Secury]] wezwanie z prośbą o pomoc w [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]]. Rycerz niezwłocznie wyruszył ze wsparciem, docierając na końcówkę potyczki. Separatyści mieli dużą przewagę, przez co zniszczyli większość statków Republiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Republikanie na pokladzie Obroncy.jpg|left|250px|thumb|Republikanie na pokładzie ''[[Liberty (typu Venator)|Liberty]]''.]]&lt;br /&gt;
Skywalker postanowił wyruszyć na [[Liberty (typu Venator)|statek flagowy]] Secury, by móc ją ewakuować. Razem z Ahsoką i Rexem, wsiadł na jedną z licznych kanonierek LAAT i już po chwili leciał w stronę uszkodzonego niszczyciela. Gdy jednak Separatyści wysłali przeciwko nim superdroidy bojowe, Anakin opuścił swoich towarzyszy, wyskakując z pokładu kanonierki. Rycerz Jedi wylądował na powierzchni ''Liberty'', po czym wszedł do środka. Tam od razu zajął się eliminacją robotów wroga, które dokonały wcześniej abordażu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili do Skywalkera dołączyły jego oddziały. Walka trwała, aż w końcu Republikanie odnaleźli generał Securę i [[CC-5052|Bly'a]]. Po krótkim przywitaniu, Anakin rozkazał, by wszyscy udali się do dolnego hangaru, gdzie miał na nich czekać statek ewakuacyjny. Gdy wysłannicy Republiki byli prawie na miejscu, ''Liberty'' wstrząsnęła potężna eksplozja. Chcąc uchronić towarzyszy przed śmiercią, Skywalker wepchnął ich za pomocą Mocy na czekający statek, a sam starał się zatrzymać nacierające płomienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ranny Anakin po bitwie o Quell.jpg|right|250px|thumb|Ranny Anakin, po [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]].]]&lt;br /&gt;
Rycerz poniósł porażkę, przez co został ciężko ranny. Od śmierci uratowała go Ahsoka, która wróciła po niego i wciągnęła na [[krążownik typu Charger]]. Gdy mentor i uczennica znaleźli się na pokładzie, generał Secura rozkazała ewakuację na ''Śmiałka''. Tuż przed dokowaniem, statek, na którym się znajdowali, został trafiony przez Separatystów, co poskutkowało uruchomieniem hipernapędu. Republikanie z uszkodzoną nawigacją wskoczyli w nadprzestrzeń, z kursem obranym na gwiazdę&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Maridun ====&lt;br /&gt;
:''Lurmeni chcą pozostać neutralni. Nie możemy ich w to wciągać.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pojawieniu się [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Obrońcy pokoju}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie, Aayla zdecydowała wyłączyć systemy statku, co poskutkowało wyłączeniem respiratora, do którego był podpięty Anakin, ale również wyrwanie krążownika z nadprzestrzeni. Gdy jej plan się powiódł, przywrócono zasilanie, lecz prędkość okrętu była zbyt duża, by opanować okręt. Unikając gwiazdy, Republikanie skierowali się w stronę [[Maridun]]u. Mimo usilnych prób Ahsoki, krążownik rozbił się na powierzchni planety. Towarzysze Anakina zabrali go z przedziału medycznego, po czym opuścili skazany na zagładę statek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Wag Too.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Wag Too]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Secura zdecydowała, iż należy odnaleźć [[Lurmeni|lokalnych mieszkańców]]. Podczas gdy ona, Ahsoka i Bly mieli wyruszyć na poszukiwanie cywilizacji, Rex został w prowizorycznym obozie, by opiekować się Skywalkerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nastała noc, rycerz po raz pierwszy odzyskał przytomność i ostrzegł swojego opiekuna o zbliżających się wrogach. Wraz ze skończeniem wypowiedzi Anakina, Rex został zaatakowany przez [[Mastiff phalone|lokalnego stwora]]. Klon został powalono na ziemię, lecz po chwili udało mu się przepędzić napastnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CT-7567 opiekował się Skywalkerem do godzin porannych. Wtedy rycerz Jedi ponownie odzyskał przytomność, gdyż wyczuwał kolejny atak. Chwilę potem z zarośli wybiegły dwa mastify, po czym zaatakowały Rexa. Żołnierz zdołał zabić jednego z nich, lecz drugi powalił go na ziemię, po czym zniszczył schronienie Anakina. Od śmierci Skywalkera i klona, uratowali Bly, Secura i Ahsoka, którzy przybyli z lokalnym uzdrowicielem [[Wag Too]], po czym razem z nim powalili mastifa. Po ustabilizowaniu sytuacji, rycerz Jedi został zabrany do wioski Lurmenów, gdzie Wag Too poddał go natychmiastowemu leczeniu&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin odzyskał częściowo zdrowie. Dobrze się stało, gdyż na Maridunie wylądowały wojska Separatystów. Republikanie nie chcąc narażać Lurmenów swoją obecnością na cierpienie, postanowili się oddalić. Jako, że Skywalker nie był jeszcze w pełni sił, Rex i Bly, wynieśli go po za obszar kolonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przygotowania do bitwy o Maridun.jpg|right|250px|thumb|Przygotowania do [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy o Maridun]].]]&lt;br /&gt;
Z zarośli Republikanie obserwowali, jak oddziały droidów pod dowództwem [[Lok Durd|Loka Durda]], wkraczają do wioski i dokonują brutalnej kontroli mieszkańców. Gdy Separatyści upewnili się, że tubylcy nie posiadają broni, odeszli. Jedi chcąc naradzić się w sprawie odlotu z planety, również oddalili się od wioski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas narady, Anakin poinformował swoich towarzyszy, że jedynym sposobem na opuszczenie Maridunu jest kradzież statku Konfederacji. Jego słowa zostały entuzjastycznie przyjęte przez Rexa, lecz nie było czasu na ich wykonanie, gdyż Ahsoka zauważyła szpiegowską sondę wroga. Wszyscy ruszyli w pościg za droidem, lecz po kilku krokach Skywalker musiał odpuścić, gdyż jego stan zdrowia wciąż wymagał poprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili odpoczynku, Anakin ruszył za swoimi towarzyszami. Rycerz Jedi spotkał ich na wysokim drzewie, gdy sprawdzali okoliczne tereny. W pewnej chwili Republikanie dostrzegli nowo wybudowaną bazę wroga oraz wychodzące z niej oddziały. Dodatkowo Skywalker spostrzegł, że nieprzyjaciel wynalazł nową broń. Chcąc dowiedzieć się o niej czegoś więcej, strażnik pokoju wysłał Rexa i Bly'a na zwiad. Gdy jednak żołnierze odeszli, Separatyści wystrzelili pocisk z [[defoliator]]a, który spowodował ogromny pożar, niszczący każdą formę życia. Podwładni Jedi zorientowali się w porę, że są w niebezpieczeństwie, przez co rozpoczęli ucieczkę. Rexowi udało się bezpiecznie dotrzeć na drzewo, lecz CC-5052, potknął się, przez co musiała go ratować Aayla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Battleofmaridun.jpg|left|250px|thumb|Początkowa faza [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się ustabilizowała, Anakin zaproponował przeniknięcie do bazy Separatystów oraz kradzież jednego ze statków. Po jakimś czasie stan zdrowia rycerza Jedi uległ znacznej poprawie, dlatego gdy zapadła noc, mógł aktywnie uczestniczyć w infiltrowaniu twierdzy wroga. Za pomocą Mocy, Anakin odwrócił uwagę patrolujących droidów, by jego towarzysze mogli je zniszczyć. Gdy Ahsoka otwarła wrota fortecy, Republikanie ukradli generatory osłon oraz wahadłowiec należący do Loka Durda. Następnie wysłannicy Republiki udali się do wioski Lurmenów, by ostrzec ich o nieuchronnym ataku. Przywódca wioski, [[Tee Watt Kaa]] powiedział im, że zaakceptują każdy los, gdyż jego lud został wychowany w duchu pacyfistycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc jego słowa, Skywalker postanowił, że obroni tubylców przy pomocy swoich towarzyszów. Nie chcąc marnować czasu, Republikanie zaczęli fortyfikowanie wioski. Gdy prowizoryczny mur został ustawiony, pojawiły się wojska wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin niszczy defoliatora.jpg|right|250px|thumb|Anakin niszczy [[defoliator]]a.]]&lt;br /&gt;
Mogąc skorzystać z broni dalekiego zasięgu, Konfederacja zatrzymała się w znacznej odległości od wioski. Gdy Lok Durd nakazał użycie defoliatora, Anakin powiedział klonom, by uruchomili generatory osłon. Tarcze uchroniły wioskę przed niszczycielskimi płomieniami, przez co Separatyści zostali zmuszeni do bezpośredniego ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanie wyszli na spotkanie droidom, pozostawiając mieszkańców wioski pod osłoną tarczy. Gdy roboty zbliżyły się na odpowiednią odległość, zaczęła się [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|walka]]. Anakin razem ze swoimi towarzyszami, dzielnie przeciwstawił się naporowi wroga. Gdy w końcu pierwsza fala została odparta, rycerz rozkazał swoim towarzyszom, by powoli wycofywali się pod osłonę tarcz. Sam zaś ruszył w stronę defoliatora. Skywalker zmierzając do celu, niszczył kolejne droidy. Gdy w końcu dotarł do Loka Durda i jego nowej broni, zniszczył śmiercionośny oręż, po czym aresztował Separatystę, kończąc tym samym bitwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Tee Watt Kaa podziękował Jedi za ich pomoc w odparciu najeźdźców, lecz zadał też pytanie czy było to warte porzucenia ich ideałów. Chwilę potem, nieoczekiwanie pojawiła się flota admirała Yularena, przez co Republikanie mogli spokojnie opuścić planetę Lurmenów&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Orto Plutonii ====&lt;br /&gt;
:''Nieważne, co myśli premier. Nie wybieramy się na wojnę.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Rex]]a, przed wyruszeniem na negocjacje z [[Talzowie|Talzami]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Najście}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy urwał się kontakt z oddziałami stacjonującymi na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]], Anakin, jego były mistrz oraz oddział klonów pod dowództwem kapitana Rexa, w towarzystwie przedstawicieli rządu [[Pantora|Pantory]], udali się na mroźną planetę, by sprawdzić jaki los spotkał tamtejszy garnizon. Po wylądowaniu nieopodal bazy Republiki, Skywalker i Kenobi postanowili dokonać jej oględzin. W środku Republikanie zastali trupy stacjonujących tam żołnierzy. W pewnej chwili, Rex otrzymał od zwiadowców raport, o wykryciu bazy Separatystów. Gdy Jedi dowiedzieli się o tym, postawili odwiedzić nieprzyjaciół. Po jakimś czasie wysłannicy Republiki dotarli do wrogiej twierdzy. Okazało się jednak, że droidy spotkał taki sam los, co żołnierzy ze [[Stacja Glid|stacji Glid]]. W centrum dowodzenia placówki, Republikanie odtworzyli dziennik robotów, w którym zobaczyli fragment porażki droidów.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin proponuje Thi-Senowi rozejm.jpg|left|250px|thumb|Anakin proponuje [[Thi-Sen]]owi zawarcie pokojowego traktatu.]]&lt;br /&gt;
Dzięki temu odkryciu, Jedi dowiedzieli się, że ich sojusznicy ze stacji Glid, jak i roboty Konfederacji, zostali pokonani przez [[Talzowie|tubylczą]] rasę. Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o tych dziwnych napastnikach, Jedi zarządzili poszukiwania śladów ich obecności. Po jakimś czasie oględzin, Anakin odnalazł ślad jednego ze stworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi oraz mistrz Kenobi, rozkazali Rexowi, by razem ze swoimi oddziałami oraz politykami z Pantory, udał się do opuszczonej stacji Glid. Dodatkowo Skywalker powiedział kapitanowi, by chronił dyplomatów za wszelką cenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy klon i jego protegowani odjechali, strażnicy pokoju ruszyli na poszukiwania Talzów. Po jakimś czasie podróży, trafili do ich wioski. Tam poznali [[Thi-Sen]]a, wodza tubylców. Talz zaprosił ich do swojego namiotu, gdzie rozpoczął prowizoryczną rozmowę. Mimo braku Threepia, Jedi udało się porozumieć z wodzem, na tyle, by dowiedzieć się, że zależy mu na pokoju i suwerenności. Strażnicy pokoju obiecali, że jego życzenia zostaną spełnione, po czym ruszyli w stronę stacji Glid, by namówić przewodniczącego [[Chi Cho]] do rozmów z tubylcami. Gdy jednak Jedi wrócili do bazy, [[Pantoranie|Pantoranin]] odmówił układania się z dzikusami, mówiąc, że Orto Plutonia należy do ludu Pantory. Mimo jego słów, Jedi, z pomocą senator [[Riyo Chuchi]], udało się przekonać przewodniczącego do spotkania z Thi-Senem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed rozpoczęciem wyprawy, Anakin przykazał Rexowi, by towarzyszył mu z kilkunastoma żołnierzami, dla zapewnienia bezpieczeństwa. Gdy Republikanie dotarli do wioski Talzów, Thi-Sen ponownie wyraził pragnienie osiągnięcia pokoju i suwerenności. Wtedy przewodniczący Cho nakazał C-3PO, by przetłumaczył, iż lud Pantory nie będzie układał się z żadnymi dzikusami.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex na Orto Plutonii.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Rex]] na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że jego przyjacielski gest został odrzucony, Thi-Sen wypowiedział [[Bitwa o Orto Plutonię|wojnę]] ludowi Pantory. Na jego słowa, Republikanie pospiesznie opuścili wioskę Talzów. Gdy znaleźli się w bezpiecznej odległości, Jedi rozkazali Rexowi, by chronił przewodniczącego, cały czas kierując się do bazy, podczas gdy oni, razem z senator Chuchi, postarają się rozwiązać to nieporozumienie sposobem dyplomatycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin, Obi-Wan i Riyo, udali się na kanonierkę typu LAAT, by nawiązać stamtąd połączenie ze zwierzchnikami przewodniczącego Cho. [[Mówca Zgromadzenia]] słysząc do czego dopuścił Chi Cho, odsunął go od władzy, po czym przekazał upoważnienie senator Chuchi, by w imieniu Pantory doprowadziła do pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli lot w stronę wioski Talzów. Będąc koło zniszczonego już wtedy lodowego mostu, natknęli się na swoje oddziały walczące z tubylcami. Jedi wylądowali pomiędzy walczącymi, po czym wysłali senator Chuchi na rozmowy z Thi-Senem. Mimo strachu, Pantoranka ruszyła na spotkanie z Talzem. Rozmowa dyplomatów nie trwała długo, gdyż wyraziste słowa Riyo, o pragnieniu uzyskania pokoju, poruszyły Thi-Sena, który zakończył bitwę, dając tym samym Orto Plutonii i Talzom suwerenność&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wirus Błękitnego Cienia ====&lt;br /&gt;
:''Było blisko. Gdyby ten wirus się przedostał, wszyscy na Naboo byliby martwi.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], po aresztowaniu doktora [[Nuvo Vindi]]ego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy senator Padmé Amidala odkryła na Naboo tajne laboratorium Separatystów, Rada Jedi wysłała Anakina i Obi-Wana, by przyjrzeli się tej niepokojącej sprawie. Po wylądowaniu w hangarze królewskim, w [[Theed]], Republikanie wysłuchali raportu kapitana Typho. Wojskowy powiedział, że senator udała się na [[Wschodnie Bagna]] w towarzystwie [[Peppi Bow]], by zbadać okolicę. Gdy rycerz Jedi to usłyszał, miał wyrzuty do Gregara, że pozwolił pani senator samej udać się na wrogi teren. Po chwili Skywalker się uspokoił, po czym polecił Ahsoce, by udała się na bagna i odnalazła Amidalę. Gdy dziewczyna odeszła, Anakin i jego mentor, obejrzeli zapisy pamięci droidów, które przechwycił jeden z patroli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Naboo.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Naboo]].]]&lt;br /&gt;
Z hologramu Jedi dowiedzieli się, iż doktor [[Nuvo Vindi]] stworzył nowy niebezpieczny wirus. Po jakimś czasie strażnicy pokoju udali się do hangaru, by tam oczekiwać na powrót Ahsoki z panią senator. Gdy jednak Togrutanka długo nie wracała, Anakin skontaktował się z nią. Dziewczyna powiedziała mu, że przeniknięcie przez ochronę laboratorium jest niemożliwe, dlatego nie może zająć się poszukiwaniami Amidali. Słysząc to, Jedi zarządzili atak na wrogą bazę. Tano miała zaatakować jedną z sekcji laboratorium, by odwrócić uwagę Konfederacji, pozwalając tym samym Anakinowi i Kenobiemu, na niezauważone wejście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi zbliżyli się do nieprzyjacielskiej placówki, użyli bomb, by wejść do środka. Plan Republikanów się powiódł, atak uczennicy Anakina odwrócił uwagę wroga, pozostawiając większość korytarzy pustymi. Mając wolną rękę, Skywalker rozpoczął poszukiwania żony. Po jakimś czasie dotarł do siedziby doktora Vindiego. Tam szalony naukowiec zagroził zabiciem Amidali i Jar Jar Binksa, który jej towarzyszył, gdyby Jedi próbował się zanadto zbliżyć. Anakin nie chcąc utracić Padmé, rozkazał swojej drużynie klonów złożenie broni. Gdy Republikanie stali się bezbronni, Vindi uruchomił urządzenie, które poraziło zakładników wyładowaniami elektrycznymi, a następnie zaczął uciekać. Chcąc jak najszybciej uwolnić ukochaną, Skywalker zniszczył wszystkie droidy w pomieszczeniu, po czym wyłączył urządzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastąpiło krótkie przywitanie, po czym Padmé poinformowała go, że Vindi przygotował bomby mogące zatruć całe światy. Słysząc to, Anakin rozkazał odnalezienie i rozbrojenie ładunków. Przyjęcie polecenia potwierdzili Ahsoka i Kenobi. Skywalker natomiast planował zająć się odszukaniem doktora Vindiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walka w laboratorium.jpg|right|250px|thumb|Anakin w laboratorium [[Nuvo Vindi]]ego.]]&lt;br /&gt;
Nie upłynęło dużo czasu, gdy Jedi odnalazł szalonego naukowca. Nie mógł jednak do niego dotrzeć, bo Separatysta upuścił jedną fiolkę z [[Wirus Błękitnego Cienia|Wirusem Błękitnego Cienia]], przez co Anakin musiał złapać ją przed rozbiciem. Gdy sytuacja została opanowana, rycerz Jedi podjął pościg, lecz jego ofiara skryła się w hangarze za potężnymi wrotami. Anakin niezwłocznie zaczął je rozcinać swoim mieczem, lecz trwało to zbyt długo, dlatego wezwał na pomoc Obi-Wana. Gdy mistrz Jedi do niego dołączył, mogli wspólnie zniszczyć drzwi i zaatakować naukowca. Kenobi został wyeliminowany przez przymus łapania upadających fiolek z wirusem. Skywalker jednak dostał się na platformę lądowniczą i rozbroił Nuvo. Separatysta powiedział mu, że i tak to nie ma znaczenia, gdyż wkrótce bomby zostaną zdetonowane. Ku zdziwieniu Vindiego, saperom udało się rozbroić wszystkie ładunki. W tej sytuacji, szalony naukowiec został aresztowany przez Jedi&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin grozi Vindiemu.jpg|left|250px|thumb|Anakin grozi [[Nuvo Vindi]]emu.]]&lt;br /&gt;
Ledwo Jedi wprowadzili Vindiego na statek, gdy rozległ się alarm. Zadowolony naukowiec poinformował ich, że wirus został uwolniony. Pamiętając, że we wnętrzu laboratorium znajdują się Ahsoka i Padmé, rycerz Jedi zażądał od swojego więźnia antidotum. Nuvo odpowiedział mu, że jego zadaniem było stworzenie wirusa, nie uzyskiwanie na niego lekarstwa. Do rozmowy wtrącił się Kenobi, który zaproponował odwiezienie zbrodniarza do Theed, a następnie rozpoczęcie poszukiwań surowicy. Mimo oporów, Anakin przystał na to rozwiązanie. Wkrótce Jedi pojawili się w stolicy Naboo i przekazali Vindiego w ręce strażników królewskich. Ich przywódca, kapitan Typho, poprosił by strażnicy pokoju poszli za nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojskowy pokazał im hologram [[Reeksa|rośliny]], której ekstrakt powinien uleczyć zarażonych wirusem. Dodatkowo, Gregar powiedział, że reeksa występuje tylko na Iego. Słysząc to, Anakin postanowił niezwłocznie wyruszyć na planetę tysiąca księżyców, a mistrz Kenobi obiecał mu towarzyszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na terenie [[Cliffhold]], Jedi zastali małą armię droidów. Skywalker nie zwarzając na nic, wybiegł ze ''Zmierzchu'' niszcząc osiemnaście robotów. Gdy to uczynił, spojrzał na pozostałe jednostki, po czym stwierdził, że unicestwił bezbronne maszyny. Po chwili pojawił się właściciel droidów, [[Jaybo Hood]]. Chłopak był oburzony, że Jedi zniszczył owoce jego dziewięciomiesięcznej pracy. Anakin nie chciał wdawać się w zbędne dyskusje, dlatego zapytał miejscowego, gdzie może znaleźć reeksę. Obi-Wan skarcił byłego ucznia za ostry ton, po czym powtórzył pytanie w bardziej łagodny sposób. Jaybo odpowiedział im, że reeksa rośnie wszędzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z radą chłopaka, strażnicy pokoju udali się na dno pobliskiego kanionu, by stamtąd uzyskać roślinę. Hood powiedział im, by uważali na stwory [[xandu]] oraz, by nie dotknęli łodyg reeksy, gdyż wtedy mogłaby ich zaatakować. Nieoczekiwanie, pojawiło się wcześniej wspomniane stworzenie. Anakin oswoił je, po czym zabrał na jego grzbiet swojego mistrza. Jedi wylądowali na dnie kanionu, lecz przez przypadek dotknęli łodygi reeksy, budząc ją tym samym do życia. Stawiając opór atakującej roślinie, Kenobi rozkazał Skywalkerowi, by pospiesznie zdobył kawałek jej korzenia. Anakin wykonał jego polecenie niezwłocznie. Mając to, czego chcieli, strażnicy pokoju rozpoczęli ucieczkę na powierzchnię. Tam Jaybo pogratulował im przetrwania w trudnych warunkach, po czym dodał, że ich wyczyny i tak są bez znaczenia, ze względu na klątwę [[Drol]]a. Chłopak opowiedział im, jak potężny Drol unicestwił statki pięćdziesięciu pilotów próbujących opuścić Iego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Iego.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Iego]].]]&lt;br /&gt;
Bagatelizując jego słowa, Jedi wystartowali z Iego. W przestrzeni kosmicznej natknęli się na potężny generator laserów, który uniemożliwiał odlot z planety. Strażnicy pokoju wrócili na Iego, po czym postanowili pomyśleć nad słowami Hooda. Na pokładzie ''Zmierzchu'', pojawiła się wiadomość od Ahsoki i Padmé. Kobiety poinformowały o zniszczeniu droidów w laboratorium, po czym poprosiły, by nikt nie otworzył skażonej placówki. Słysząc te słowa, Anakin poderwał się z miejsca gotów przeciwstawić się potędze Drola, a następnie wrócić z antidotum do żony i uczennicy. Kenobi ostudził jego zapał, po czym powiedział, by mu zaufał. Strażnicy pokoju spotkali się z mieszkańcami Cliffhold, by z rozmowy z nimi dowiedzieć się, iż [[Diathimy|rodzimi]] mieszkańcy [[Millius Prime|Milliusa Prime]] zostali usunięci ze swojej planety, po przybyciu Separatystów. Słysząc to, Jedi wywnioskowali, że to właśnie dom Aniołów był centralnym punktem zabezpieczeń Konfederacji. Wciąż postępując według pomysłu Obi-Wana, strażnicy pokoju wypożyczyli od Jaybo jego droidy-sępy, by robiły za wabiki dla laserów Drola. Po znalezieniu się w przestworzach, myśliwce wypełniły swoje zadanie, dając tym samym Jedi czas na zniszczenie systemu obrony Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odniesieniu zwycięstwa, Anakin poinformował Jaybo, że mieszkańcy jego planety mogą w spokoju opuszczać Iego, po pożegnaniu z chłopcem, Jedi obrali kurs na Naboo. Tam sporządzono szczepionkę na Wirus Błękitnego Cienia, po czym podano ją żyjącym jeszcze chorym. Gdy Skywalker zauważył swoją żonę, nawiązał z nią krótką rozmowę. Następnie pomówił z Ahsoką i pogratulował jej dobrze spełnionego obowiązku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Ryloth ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Ahsoka, bardzo się na tobie zawiodłem. Nie dość, że nie posłuchałaś admirała, to jeszcze mnie.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Myślałam, że uda nam się zniszczyć te statki i utorować drogę flocie mistrza Obi-Wana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiem, że chciałaś dobrze Smarku, ale nie uświadamiasz sobie wielu rzeczy. Pierwsza zasada wojny, słuchać i wykonywać rozkazy!''&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Burza nad Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, [[Unia Technokratyczna]] podbiła rodziną planetę [[Twi'lekowie|Twi'leków]], [[Ryloth]]. W związku z tym, Rada Jedi zaplanowała [[Bitwa o Ryloth|inwazję]], mającą na celu jej wyzwolenie. Zanim jednak wojska lądowe mogły przystąpić do działania, musiała zostać przełamana blokada Konfederacji. Do tego zadania wyznaczono oddziały Anakina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin poucza Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin poucza [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]].]] Flota rycerza Jedi, w sile trzech [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|gwiezdnych niszczycieli typu Venator]], przybyła do [[Układ Ryloth|układu Ryloth]], po czym zaatakowała wrogie siły. Głównym trzonem ataku była, dowodzona przez Ahsokę Tano, [[Eskadra Niebieskich (Republika Galaktyczna)|Eskadra Niebieskich]]. Podczas ofensywy, Skywalker udzielał rad swojej uczennicy z pokładu ''Śmiałka''. Nieoczekiwanie Separatyści otrzymali wsparcie w silne trzech fregat typu Munificent. Wiedząc, że szanse powodzenia ataku zmalały, rycerz Jedi rozkazał odwrót. Słysząc to, Ahsoka sprzeciwiła się mentorowi, lecz gdy ten poinformował ją o ucieczce w nadprzestrzeń, wróciła z resztkami swojej eskadry do hangarów niszczyciela. Gdy tylko flocie udało się uciec, Anakin udzielił reprymendy swojej podopiecznej. Po chwili Jedi wyraził zrozumienie dla sytuacji Ahsoki, lecz ta była zbyt załamana utratą wielu pilotów, by rozmawiać z mistrzem. Nieoczekiwanie, Skywalker został poproszony przez Rexa, by przyjrzeć się pewnej sprawie. Strażnik pokoju otrzymał raport o uszkodzeniach drugiego ocalałego niszczyciela, ''[[Defender]]a''. Widząc w jakim stanie jest drugi okręt, Anakin postanowił wykorzystać go w nowym planie ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanin natychmiast wprowadził w życie swój nowy zamiar, dlatego rozkazał ewakuację uszkodzonego statku. Gdy pojawiła się Ahsoka, wyjaśnił jej, że zamierza sam zaatakować wrogi okręt flagowy, podczas gdy ona będzie go osłaniać. Togrutanka chciała się temu sprzeciwić, lecz Skywalker ogłosił przy żołnierzach, że jego uczennica na czas operacji przejmuje dowodzenie. Pozostawiając Tano samą sobie, Anakin w towarzystwie R2-D2 udał się na pokład ''Defendera'', po czym obrał kurs na Ryloth. Gdy pojawił się w okupowanym układzie, nawiązał połączenie z wrogim dowódcą, generałem [[Mar Tuuk|Marem Tuukiem]]. W rozmowie z Neimoidianinem, powiedział, że otrzymał rozkaz poddania się, razem z całą załogą, w zamian za dostarczenie transportowców z lekami i żywnością, na powierzchnię Ryloth.&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy etap wygrany.jpg|right|250px|thumb|Anakin cieszy się wygraniem pierwszego etapu [[Bitwa o Ryloth|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zaskoczenia, Separatysta przyjął jego ofertę. Chwilę potem pojawił się ''Śmiałek'', przez co Anakin mógł rozpocząć kolejną fazę planu. W tym samym momencie, Tuuk, który otrzymał skany ''Defendera'', zorientował się, że okręt Republiki jest pusty. Anakin powiedział mu, że niszczyciel jest prezentem, po czym rozkazał Artoo zwiększenie mocy silników. Gdy droid to uczynił, udał się razem z nim do kapsuły ratunkowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z bezpiecznego miejsca Jedi oglądał nowo powstałą bitwę. Dzięki ekstrawaganckiej strategii Ahsoki, Republika pokonała siły Konfederacji. Gdy walka była na ukończeniu, po Skywalkera przyleciał kapitan Rex, który przetransportował go na pokład ''Śmiałka'', akurat w chwili gdy pojawiła się flota inwazyjna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojska Kenobiego i Windu wylądowały na Ryloth, po czym od razu rozpoczęły ofensywę. W krótkim czasie zostało wyzwolone wiele miast, w tym [[Nabat]]. Gdy w rękach Separatystów pozostała tylko stolica [[Lessu]], Wat Tambor głównodowodzący sił wroga, rozkazał, aby zbombardowano każdą metropolię. W związku z tym, Anakin otrzymał rozkaz opuszczenia orbity Ryloth i powstrzymania wrogich bombowców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi, razem z Ahsoką, niszczył kolejne eskadry wroga. Ostatnim celem stały się bombowce nasłane na Lessu. Gdy wrogie statki docierały do stolicy, Jedi je zaatakowali. Po krótkiej walce, Skywalker i jego uczennica, pokonali wszystkie bombowce, przez co zakończyli działania zbrojne na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wolne Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Porwanie w Senacie ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Znowu mnie uratowałeś, mistrzu Jedi.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Robię co się da, senatorze.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kryzys zakładników}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin otrzymał dwa tygodnie urlopu od wojny, powrócił na Coruscant, by spotkać się ze swoją żoną. Jedi udał się do gmachu Senatu, by w gabinecie Padmé namówić ją na wspólny wyjazd. Pani senator odmówiła, mówiąc, że ma do napisania ważną ustawę. Rycerz nie dał się jej spławić, dlatego powiedział, iż ich dwutygodniowa nieobecność nie zostanie zauważona. Nie chcąc, by Amidala znów odmówiła, kontynuował swoją wypowiedź mówiąc, iż to właśnie ona jest dla niego najważniejsza. Na dowód swoich słów, wyciągnął swój miecz świetlny, po czym opowiedział żonie, jak jego były mistrz uznał broń za synonim życia Jedi. Po skończeniu przemowy, Anakin wręczył miecz Padmé, jako dowód całkowitego oddania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme w Senacie.jpg|left|250px|thumb|Anakin w biurze [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Naberrie]].]]&lt;br /&gt;
Pani senator nie chciała przyjąć prezentu, lecz strażnik pokoju namówił ją do zatrzymania miecza. Następnie, Skywalker pocałował Amidalę. Ich intymność została zakłócona przez głosy C-3PO i senatora Baila Organy. Padmé nie chcąc, by polityk zobaczył ich razem, pokazała Anakinowi, by schował się pod biurko. W ostatniej chwili, Jedi zdołał się ukryć przed senatorem, który zaraz po wejściu zaprosił Amidalę na zebranie zwołane przez senatora [[Philo]]. Padmé przyjęła zaproszenie, po czym wyszła z gabinetu w towarzystwie senatora i Threepio. Żona Anakina zabrała ze sobą jego miecz świetlny, czyniąc go tym samym bezbronnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w Senacie uruchomiło się zasilanie awaryjne. Skywalker chcąc sprawdzić co się stało, opuścił gabinet Amidali. Na zewnątrz, zdecydował jednak, że poszuka swojej żony. Skradając się, odnalazł ją w [[Wschodnie Skrzydło Senatu|wschodnim skrzydle]]. Jedi zauważył, że zarówno Padmé, jak i grupa senatorów, którzy przybyli na umówione wcześniej spotkanie, znajdują się pod władzą łowcy nagród, [[Cad Bane|Cada Bane'a]]. Nieoczekiwanie, Jedi został dostrzeżony. [[Durosi|Duros]] posłał za Anakinem [[Shahan Alama|Shahana Alamę]] i droida zabójcę. Jako że strażnik pokoju nie posiadał swej broni, musiał się ukryć. W końcu udało mu się trafić do pomieszczenia z komunikatorem, lecz przez stan wyjątkowy, łączność nie działała. Skywalker nie poddał się, lecz wykorzystał swoją pomysłowość. Użył swojego prywatnego komunikatora oraz kabli ze stacjonarnego, co poskutkowało utworzeniem połączenia z kanclerzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ucieka przed lowcami.jpg|right|250px|thumb|Ucieczka przed łowcami.]]&lt;br /&gt;
Palpatine powiedział mu, że jest jedyną nadzieją na oswobodzenie Senatu. Rozmowa musiała zostać przerwana, gdyż do pomieszczenia, w którym znajdował się Anakin, zbliżali się łowcy nagród. Gdy współpracownicy Bane'a weszli do pokoju, Jedi wykorzystał Moc, by nakłonić Alamę do odejścia. Weequay uległ jego woli i już po chwili rozkazał swemu towarzyszowi, by razem z nim sprawdził dwa najbliższe piętra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łowcy oddalili się. Po odczekaniu kilku chwil, Anakin ruszył za droidem na niższy poziom. Tam nawiązał walkę z zabójcą, lecz brak miecza bardzo utrudniał mu zadanie. Walka wręcz trwała jakiś czas, lecz w końcu strażnik pokoju zwyciężył. Następnie, Skywalker postanowił przywrócić prawidłowe zasilanie w Senacie. W tym celu udał się w stronę pomieszczenia kontrolnego. Po dotarciu na miejsce, zastał tam [[Robonino]], który widząc wroga, zablokował drzwi od środka. Jedi próbował otworzyć centrum kontroli, lecz zaskoczył go Alama. Weequay rozkazał, by się poddał, lecz Skywalker użył Mocy, by go rozbroić. Uzyskanie blastera nie pomogło Anakinowi, gdyż za pleców Shahana, wyszła Aurra Sing. Gdy otwarła ogień, Republikanin zaczął robić uniki. To jednak na tyle zaprzątnęło jego uwagę, by Robonino go oszołomił. Nieprzytomnego Jedi zabrano do grupy senatorów więzionych przez Bane'a. Na miejscu, Anakinem zaopiekowała się Padmé. Po chwili Cad oznajmił, że otrzymał od kanclerza to czego żądał. Duros rozkazał swoim ludziom, by rozmieścili wokół jeńców ładunki wybuchowe jako gwarancję bezpiecznego opuszczenia Senatu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu pracy, łowcy odeszli. Wkrótce obudził się Anakin i od razu został zaznajomiony z sytuacją. Padmé oznajmiła mu, że &amp;quot;przypadkiem znalazła&amp;quot; jego miecz świetlny. Rycerz widząc dookoła zainstalowane bomby, postanowił wyciąć dziurę w podłodze. Jego plan okazał się bardzo na czasie, gdyż nagle uruchomił się system detonacji ładunków. Jedi zwiększył tempo wycinania drogi ucieczki, a gdy skończył rozkazał senatorom zeskoczenie na niższe piętro. Gdy on również się znalazł na dolnym poziomie, nastąpiła detonacja. Po ustabilizowaniu sytuacji, Padmé podziękowała Anakinowi za uratowanie życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin pojmany.jpg|left|250px|thumb|Anakin schwytany przez [[Łowca nagród|łowców nagród]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Rada Jedi dowiedziała się co się stało, rozesłała wielu Jedi na poszukiwania Bane'a i jego towarzyszy. Anakin oraz jego były mistrz, udali się na Iego, gdyż podejrzewano tam obecność jednego z łowców nagród. Po wylądowaniu na powierzchni planety, Skywalker i Kenobi natknęli się na Jaybo Hooda. Chłopak z niezadowoleniem poinformował ich, że ich misja zniszczenia Drola, zakończyła się fiaskiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi nie chcieli w to wierzyć, lecz na potwierdzenie słów Hooda, zgłosiły się oddziały, które znajdowały się na orbicie Iego. Klony zameldowali, że zostali zaatakowani przez droidy-sępy. Jedi stwierdzili, iż najprawdopodobniej obecność wojsk Konfederacji eliminuję planetę Jaybo jako potencjalne miejsce kryjówki dla towarzyszy Bane'a, dlatego ją opuścili.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Hunting the Hunters (Part 3)]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Felucję ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin na Felucii.jpg|right|250px|thumb|Anakin podczas [[Pierwsza bitwa o Felucję|pierwszej bitwy o Felucię]].]]&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu Iego, Anakin i jego mentor udali się na Felucię, by tam przejąć dowodzenie nad [[Pierwsza bitwa o Felucję|walką]] z oddziałami Konfederacji. Bitwa nie przebiegała pomyślnie dla strażników pokoju, gdyż droidy miały olbrzymią przewagę liczebną. W końcu Jedi postanowili wezwać na pomoc, wojska mistrza Plo Koona. Gdy połączenie się zakończyło, Republikanie postanowili wycofać swe oddziały. Skywalker zajął się zabezpieczaniem odwrotu klonów, podczas gdy jego mentor skontaktował się z Ahsoką, która została wysłana na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że Togrutanka nawiązała kontakt z nieprzyjacielem. Tano była przekonana, że wygrywa bitwę, lecz Anakin i jego były mistrz wiedzieli, że to tylko pułapka Separatystów. Gdy padawanka zignorowała rozkaz Kenobiego, Skywalker zarządził przymusową ewakuację uczennicy. Gdy oddziały Jedi znalazły się w kanonierkach LAAT, wyruszyły do lokalizacji Togrutanki. Chcąc przerwać walkę, Anakin rozkazał pilotowi, by posadził maszynę przed wojskami Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Togrutanka była zbulwersowana, lecz nie chciała się kłócić z mistrzem, dlatego wsiadła na pokład kanonierki. Na jej pokładzie Skywalker i Kenobi ukazali niesfornej uczennicy ogrom sił wroga. Ponosząc porażkę na Felucii, Republikanie wrócili na Coruscant.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kradzież holokronu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Skradziony holokron ====&lt;br /&gt;
:''Mistrzowie, to ja jestem za to odpowiedzialny. Przez jej duże umiejętności zapomniałem jak bardzo jest młoda. Dostała więcej wolności niż powinna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]], broniąc [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po [[Pierwsza bitwa o Felucję|bitwie o Felucię]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po znalezieniu się w stolicy galaktyki, strażnicy pokoju udali się na spotkanie z mistrzami Windu i Yodą. Obi-Wan złożył raport z niedawno stoczonej bitwy, w którym uwzględnił niesubordynację Ahsoki. Słysząc to, mistrzowie postanowili przenieść Togrutankę z pól bitew do [[Archiwa Jedi|archiwów Jedi]], by tam mogła przemyśleć swoje zachowanie. Mimo, że Rada ogłosiła swoja decyzję, Anakin stanął w obronie uczennicy, mówiąc, iż zapomniał o jej młodym wieku, przez jej umiejętności. Przyjęcie winy na siebie, nie uchroniło padawanki Skywalkera od kary w archiwach. Po zakończeniu spotkania z mistrzami, rycerz osobiście odprowadził Togrutankę do biblioteki, gdzie przedstawił ją mistrzyni [[Jocasta Nu|Jocaście Nu]]. Gdy starsza kobieta zajęła się oprowadzaniem Ahsoki po archiwach, Anakin wrócił do centrum dowodzenia świątyni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Burza mozgow.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] zastanawiają się nad celem ataku intruzów.]] Tam, razem z Obi-Wanem, zajął się analizowaniem bitwy na Felucii. Gdy Jedi omawiali jakie skutki może przynieść porażka, mistrz Yoda, który również znajdował się w pomieszczeniu, wyczuł zakłócenia w Mocy. Sędziwy mistrz oznajmił, że do świątyni przenikną intruzi. Słysząc to, rycerz i jego mentor zaczęli się zastanawiać w jakim celu ktoś chce napaść tak groźne miejsce jak dom Jedi. W końcu doszli do wniosku, że celem ataku będzie centrum komunikacyjne, w którym przechowywano wszystkie dane o działalności wojskowej. Decyzja Republikanów była błyskawiczna, Anakin postanowił zabezpieczyć centrum komunikacyjne, a Kenobi centrum ochrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na miejscu, nie odnotował działalności nieprzyjaciela. Jednak po jakimś czasie nastąpiło krótkie zakłócenie w pracy świątynnych urządzeń. Obi-Wan, który w tej samej chwili połączył się ze swoim byłym uczniem, również potwierdził to niepokojące zdarzenie. Gdy Kenobi skończył mówić, do centrum komunikacyjnego przybył Yoda. Mistrz Jedi poinformował Anakina i Kenobiego, że intruzi znaleźli się już wewnątrz budynku. Strażnicy pokoju przez chwilę zastanowili się co mogło być celem ataku, gdyż ich stanowiska nie zostały naruszone. Po chwili mistrz Kenobi, poinformował o naruszeniu struktury przy południowej wieży. Republikanie postanowili się tam spotkać. Na miejscu, Anakin i jego mentor zobaczyli zdjętą kratę prowadzącą do szybów wentylacyjnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W pogoni za intruzami.jpg|right|250px|thumb|Na tropie intruzów.]]&lt;br /&gt;
Jedi niezwłocznie zagłębili się w tunele wentylacyjne. Idąc po śladach intruzów, zorientowali się, że zmierzają w stronę centrum komunikacyjnego. Po jakimś czasie, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała go, iż aresztowała w archiwach łowczynię nagród [[Cato Parasitti]], która pomagała sprawcy zamieszania, Bane'owi. Dodała też, że dowiedziała się od Cato, iż celem Durosa jest [[skarbiec holokronów]]. Po zakończeniu rozmowy z Ahsoką, Jedi wywnioskowali, że Bane chce się dostać do centrum komunikacyjnego przez skarbiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po krótkiej wędrówce, strażnicy pokoju znaleźli się w korytarzy prowadzącym do olbrzymiego sejfu. Zgodnie z ich przewidywaniami, zobaczyli dziurę w podłodze, która prowadziła do centrum komunikacji. Anakin i jego mentor podążyli śladami intruza. Po chwili znaleźli się obok kratki, z której można było wyjść do centrum. Tam jednak zastali [[Todo 360|małego robota]], który dyskutował z Jedi znajdującymi się we wnętrzu pomieszczenia. Nagle uruchomił zegar bomby, którą droid miał zamontowaną w swoim wnętrzu. Skywalker i Kenobi oddalili się pospiesznie od miejsca przyszłej eksplozji. Po wybuchu postanowili udać się do archiwów, gdzie zastali Yodę, Windu, Ahsokę oraz schwytaną wcześniej Parasitti. Gdy łowczyni miała zostać odprowadzona do aresztu, zdradziła, że następnym celem Bane'a miał być mistrz [[Bolla Ropal]]. Jej słowa wywołały przerażenie u mistrza Windu, który poinformował swoich towarzyszy, że Ropal to strażnik kryształu [[Kyber]], zawierającego listę wszystkich dzieci wrażliwych na Moc w galaktyce. Słysząc te słowa, Anakin postanowił, że razem z Ahsoką odnajdzie mistrza Ropala i zapewni mu ochronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ja... nadal nie mam jeszcze holokronu i wygląda na to, że zapodział mi się padawan.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Wullf Yularen|Wullfa Yularena]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Puszka Pandory}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Poszukując Rodianina, Jedi trafili do [[Układ Devaron|układu]] [[Devaron]]. Tam jednak czekały na nich cztery fregaty typu Munificent, w związku z czym Anakin zarządził rozpoczęcie [[Bitwa o Devaron|ataku]]. Po chwili na mostek niszczyciela Jedi przyszła transmisja od jednego z klonów znajdujących się na powierzchni planety. Żołnierz poinformował generała, że Cad Bane porwał mistrza Ropala. Domyślając się, że łowca nagród zabrał Rodianina na swój statek, Anakin postanowił dokonać abordażu wrogiego okrętu dowodzenia. Słysząc to, admirał Wullf Yularen wyraził sprzeciw, mówiąc, że ich wyposażenie przygotowane zostało do walk na lądzie, a nie w próżni. Mimo jego słów, Skywalker nie zmienił zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na statek Bane'a.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na statek [[Cad Bane|Bane'a]].]]&lt;br /&gt;
Problem transportu na fregatę został rozwiązany dzięki pomysłowi, jaki opracował razem z Ahsoką i kapitanem Rexem. Republikanie zdecydowali, że użyją czołgów, które charakteryzowały się odpornością na działanie próżni oraz magnetycznymi nogami. Po ustaleniu wszystkich szczegółów, Skywalker rozkazał CT-7567, by zorganizował ludzi potrzebnych do walki we wnętrzu fregaty wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, niszczyciel Republiki nadleciał nad wrogi statek, po czym wypuścił ze swoich hangarów czołgi. Maszyny wylądowały na powierzchni statku. Anakin i Ahsoka, którzy mieli na sobie kombinezony próżniowe, zajęli się eliminacją droidów, które wyszły im na spotkanie. Kolejnym etapem walki stała się walka z myśliwcami typu Vulture, lecz i ta zakończyła się sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do wnętrza fregaty, Anakin zdecydował się zaatakować mostek. Po zniszczeniu tamtejszych droidów, razem ze swoimi towarzyszami poszukał informacji na temat działalności Bane'a. Po chwili, rycerz Jedi postanowił odnaleźć Bollę Ropala. W tym celu udał się na poziom więzienny razem z Ahsoką. Togrutanka uprzedziła swojego mentora i odnalazła celę Rodianina. Okazało się, że mistrz Jedi został zamordowany. W związku z tym, Skywalker polecił Rexowi, by zajął się przetransportowaniem jego ciała na macierzysty niszczyciel. Po chwili rozmowy z Ahsoką, doszedł jednak do wniosku, że dbanie o ciało zmarłego zabierze im zbyt dużo czasu. Kolejnym krokiem Republikanów było wyśledzenie Bane'a. W pewnej chwili na całym statku zgasły światła. Mimo to, Artoo zauważył uciekającego łowcę nagród. Dzięki odkryciu droida, wojska Anakina ruszyły za nim, aż znalazły się w pomieszczeniu ze stanowiskami artylerii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka bez grawitacji.jpg|right|250px|thumb|Walka bez grawitacji.]]&lt;br /&gt;
Na miejscu wyszło na jaw, że Bane zwabił ich w pułapkę, gdyż na Republikanów czekała armia droidów. Duros wyłączył sztuczną grawitację, po czym jego wojska przystąpiły do ataku. Mimo utrudnień, Skywalker zbliżył się do Bane'a, lecz nie zdołał mu odebrać holokronu. W związku z tym, nakazał R2-D2, by przywrócił grawitację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droid wypełnił jego rozkaz, w chwili, gdy Anakin prawie dosięgał holokronu. Po przywróceniu ciążenia, Bane odwrócił uwagę rycerza Jedi, po czym odciągnął od niego Ahsokę. Skywalker próbował powstrzymać uczennicę, przed ściganiem łowcy, lecz ten mu to uniemożliwił, odcinając całe pomieszczenie od reszty statku. Nieoczekiwanie, podczas walki jeden z droidów potknął się, po czym wystrzelił do pocisku artyleryjskiego. Wywołało to eksplozję, przez którą odłamki oddzieliły Anakina od jego żołnierzy. Jedi rozkazał Rexowi znalezienie środka ewakuacji, po czym rozpoczął poszukiwania Ahsoki. Jego wędrówka nie trwała długo. Rycerz trafił do pomieszczenia, w którym Bane przetrzymywał Togrutankę zamkniętą w śluzie kosmicznej. Duros zagroził, że jeżeli strażnik pokoju spróbuje go zaatakować, zabiję dziewczynę. Anakin, ceniąc sobie życie uczennicy, poddał się i zgodził otworzyć holokron dla łowcy nagród. Po chwili krótkiej medytacji, sześcian został otwarty, przez co Bane mógł zespolić go z kryształem Kyber. Nieczekając na dalsze wydarzenia, Anakin wstał z podłogi, po czym zniszczył droidy robiące za wsparcie dla Durosa. Nie żdążył jednak zaatakować łowcy, gdyż ten, zgodnie z obietnicą otwarł śluzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin otwiera holokron.jpg|left|250px|thumb|Anakin otwiera [[holokron]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker pozwolił uciec przeciwnikowi, po czym zajął się ratunkiem uczennicy. Gdy śluza została zamknięta, Jedi rozpoczęli pościg za Bane'em. Gdy znaleźli się blisko hangaru, Tano poprosiła mistrza, by ewakuowali się na republikański niszczyciel. Skywalker mimo, iż był zaślepiony ambicją schwytania Durosa, zgodził się na ucieczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do hangaru, strażnicy pokoju zastali walczących klonów z resztkami droidów. Republikanie przejęli wrogi wahadłowiec, po czym zaczekali na Denala, który odnalazł Bane'a i zwyciężył z nim w walce. Gdy załoga była w komplecie, wysłannicy Republiki opuścili fregatę wroga. Na pokładzie wahadłowca, Anakin zwierzył się Ahsoce, że mimo iż Cad Bane zginął, to on nadal wyczuwa jego obecność. Wkrótce potem skradziony statek wylądował w hangarach niszczyciela. Na miejscu, Anakin nawiązał rozmowę z admirałem Yularenem, który był oburzony, że nie odzyskał holokronu, oraz że nie aresztował Bane'a. Jedi zignorował jego gniew, mówiąc, iż liczy się tylko odniesione zwycięstwo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Wyczuwam coś mistrzu i to nie jest nic dobrego.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To ciemna strona. Dobrze szukamy.''&lt;br /&gt;
:— Po znalezieniu lokalizacji porwanych dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Dzieci Mocy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie, Anakin został wezwany przez kapitana Rexa. Klon znajdował się w wahadłowcu, którym przybyli na ''Śmiałka''. Tam pokazał rycerzowi Jedi kałużę zielonej krwi. Zaniepokojony tym odkryciem, Skywalker przyjrzał się substancji dokładniej. Po chwili doszedł do wniosku, że Cad Bane musiał przeżyć wybuch fregaty i w zbroi Denala dostać się na ''Śmiałka''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy strażnik pokoju wybiegł z wahadłowca w poszukiwaniu Durosa, zobaczył, że Ahsoka próbuje nawiązać rozmowę z rzekomym Denalem. Widząc to, Anakin pobiegł w ich stronę, krzycząc do uczennicy, by się oddaliła. W pewnej chwili, Bane zaatakował Togrutankę, po czym ukradł pobliski myśliwiec typu [[V-19]]. Skywalker próbował powstrzymać go przed odlotem, lecz mu się nie udało. W ostatnim desperackim akcie aresztowania łowcy nagród, rycerz Jedi nawiązał połączenie z admirałem Yularenem i rozkazał mu zablokowanie pierścieni nadprzestrzennych. Wojskowy ociągał się z wypełnieniem polecenia, gdyż wciąż był nieprzychylny generałowi po ostatniej rozmowie. Zirytowany Jedi, powiedział podwładnemu, że chodzi o Bane'a. Wullf rozkazał natychmiastowe zablokowanie hipernapędu myśliwców, lecz było już za późno, gdyż Duros uciekł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Lapanie Bane'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin próbuje złapać [[Cad Bane|Cada Bane'a]].]] Anakin postanowił zameldować o tej porażce Radzie Jedi. Po przybyciu na Coruscant, strażnik pokoju spotkał się z mistrzami i opowiedział im, o śmierci Bolla Ropala, kradzieży kryształu Kyber przez Bane'a oraz o jego ucieczce. Starszyzna zaniepokoiła się faktem, że los dzieci wrażliwych na Moc spoczął w rękach Durosa. Po trwających jakiś czas obradach, postanowiono wyśledzić przyszłe cele Bane'a, za pomocą medytacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce, Anakin razem z mistrzami Kenobim, Windu i Yodą, spotkał się w komnacie medytacyjnej, by tam rozpocząć badanie przyszłości Bane'a. Po trwającym jakiś czas transie, Yoda wyczuł, że dziecko przebywające na Rodii jest zagrożone. Niemal w tej samej chwili, Mace i Anakin wyczuli kolejne zagrożenia na Naboo i [[Glee Anselm]]. Gdy Jedi skończyli medytację, postanowiono, że mistrz Kenobi uda się na Rodię, podczas gdy Skywalker i jego uczennica polecą na Naboo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed odlotem na Naboo, Anakin musiał odnaleźć Ahsokę, która znajdowała się gdzieś w świątyni. Jedi odnalazł Togrutankę w chwili gdy próbowała pocieszyć [[Tyzen Xebec|Tyzena Xebeca]], który opłakiwał śmierć swojego mistrza, Bolli Ropala. Zabrak nie chciał słuchać kojących słów Tano, dlatego postanowił się oddalić. Dziewczyna nie chciała jednak dać za wygraną, lecz powstrzymał ją Skywalker, po czym powiedział o ich misji na Naboo&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Act on Instinct]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi znaleźli się na wyznaczonej planecie, kapitan Typho skierował ich do [[Lunker]]a, który miał ich zaprowadzić do [[Jan-gwa]]. Gdy strażnicy pokoju dotarli do miasta, odnaleźli dom [[Roo-Roo Page|przyszłej adeptki]], po czym przygotowali tam zasadzkę na Bane'a. Po jakimś czasie, łowca nagród zjawił się by porwać Roo-Roo, wtedy jednak Jedi, ujawnili się, po czym go zaatakowali.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin aresztuje Bane'a.jpg|left|250px|thumb|[[Cad Bane|Bane]] aresztowany.]]&lt;br /&gt;
Pierwsza uderzyła Ahsoka, która miała niedokończone porachunki z Durosem. Ten jednak zdołał ją pokonać, dlatego do akcji wkroczył Anakin. Gdy Bane spróbował ucieczki, Jedi powalił go na ziemię i aresztował. Po upewnieniu się, że Page jest bezpieczna, Republikanie wrócili na ''Śmiałka''. Tam spotkali się z mistrzami Kenobim i Windu, którzy również zakończyli swoje misje. Strażnicy pokoju zgodnie stwierdzili, że należy przesłuchać łowcę nagród. Gdy jednak podjęli próbę rozmów, ten nie chciał współpracować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu na krótką naradę, Anakin zaproponował użycie Mocy, w kontaktach z Cadem. Obi-Wan stwierdził jednak, że Duros nie jest istotą o słabym umyśle. Nagle do dyskusji włączyła się Ahsoka, która zaproponowała połączenie sił przy użyciu perswazji. Mimo dużego ryzyka utraty zdrowia psychicznego przez łowcę, Jedi przystali na jej plan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker, Windu i Kenobi weszli do celi najemnika, po czym zaczęli naginać jego umysł. Dopiero trzecia próba przyniosła oczekiwany rezultat; Bane zgodził się współpracować. Strażnicy pokoju zażądali, by ujawnił im miejsce pobytu porwanych wcześniej dzieci oraz lokalizację holokronu. Duros zgodził się spełnić ich żądanie, po czym powiedział, że zabierze ich w odpowiednie miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego uczennica nie zostali jednak uwzględnieni w tej wyprawie. Mistrzowie polecili im, by złożyli raport Palpatine'owi. Zgodnie z rozkazem, Anakin wrócił na Coruscant, gdzie poinformował kanclerza, o postępach misji Jedi. Przywódca Republiki wypytał go o jego główne podejrzenia, lecz gdy rycerz nie podał konkretnych hipotez, nakazał mu bycie cierpliwym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Śmiałka'', strażnik pokoju i jego uczennica zajęli się oględzinami myśliwca Bane'a. Mimo, iż Duros skasował pamięć komputera nawigacyjnego, to pozostawił informacje w komputerze paliwowym. Tym sposobem, Jedi odkryli, że łowca zatrzymywał się na [[Mustafar]]ze. Chcąc opuścić pokład niszczyciela, Republikanie postanowili sprawdzić wulkaniczną planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzieci uratowane.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] wracają z uratowanymi dziećmi.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka opuścili hangary ''Śmiałka'' na pokładzie ''Twilighta'', po czym wykonali skok w nadprzestrzeń. Gdy dotarli na Mustafar, odnaleźli rozległy budynek. Po wejściu do środka, wyczuli porwane dzieci oraz potężny ładunek ciemnej strony. Po wybraniu odpowiedniego korytarza, Republikanie trafili do spowitej ciemnością dużej sali. Ahsoka sprawdziła łóżka, w których miały znajdować się dzieci, lecz były one puste. Mimo to, Anakin wiedział, że przyszli adepci znajdują się w pomieszczeniu. Po chwili z ciemności wychynęły dwa droidy i trzymając porwane dzieci, rozpoczęły walkę z Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle mroczna placówka zaczęła się rozpadać, co zostało spowodowane wyłączeniem sztucznej grawitacji. Strażnicy pokoju nie chcąc skrzywdzić dzieci, bardzo ostrożnie dobierali ciosy w walce z robotami. W końcu jednak, Anakin i jego uczennica poradzili sobie z droidami, po czym rozpoczęli ucieczkę. Gdy znaleźli się na pokładzie ''Twilighta'', opuścili Mustafar, wybierając tym samym kurs na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, Skywalker złożył raport Radzie. Młody rycerz poinformował mistrzów, że nie udało mu się ocalić dziwnej placówki na wulkanicznej planecie. Chcąc polepszyć panującą atmosferę, przypomniał, że Bane znajduje się w areszcie. Na jego słowa, starsi poinformowali go, że łowca nagród uciekł. Na zakończenie sesji, Yoda wyraził obawę o przyszłość zakonu Jedi&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szpieg w Senacie ====&lt;br /&gt;
:''Wieczór tylko z tobą? Nie ma bardziej wyjątkowej okazji.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Szpieg senatu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich walkach na froncie, Anakin został skierowany na Coruscant, by mógł trochę odpocząć. Podczas lotu do stolicy galaktyki, statek rycerza Jedi został zaatakowany i zniszczony, przez co ten musiał się ewakuować. Z pomocą przyszedł mu pewien handlarz, który zabrał go na swój transportowiec, po czym podrzucił na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na powierzchni planety, udał się na spotkanie ze swoją żoną. Po krótkim przywitaniu, rycerz Jedi rozpoczął opowieść o przygodach jakie go spotkały w drodze powrotnej. Po pewnym czasie gdy małżonkowie cieszyli się wspólnie spędzanym czasem, do strażnika pokoju przyszedł rozkaz stawienia się w świątyni Jedi. Padmé nie przyjęła tego zbyt dobrze, lecz Anakin wytłumaczył jej, że obowiązek podczas wojny jest ważniejszy od spraw rodzinnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Senatespy1.jpg|left|250px|thumb|Spotkanie z żoną.]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanin znalazł się w świątyni, mistrzowie poinformowali go o nowym zadaniu. Rycerz miał nakłonić senator Amidalę do szpiegowania [[Rush Clovis|Rusha Clovisa]], który był podejrzewany o współpracę z Separatystami. Jedi nie rozumiał, dlaczego właśnie polityk z Naboo miałaby się zajmować śledzeniem zdrajcy. Oświecił go mistrz Yoda, który powiedział, że Amidalę łączyła z Clovisem wspólna przeszłość. Zdziwiony Anakin odparł, że nie był tego świadom, lecz od razu dodał, że wypełni zadanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu świątyni, strażnik pokoju udał się do budynku Senatu, gdzie po krótkiej chwili odnalazł swoją żonę. Po przywitaniu, zapytał Padmé co łączyło ją z Clovisem. Pani senator z zażenowaniem stwierdziła, że Anakin przyszedł do niej w sprawach służbowych. Dodała też, iż wie o pomyśle Rady Jedi i że odmówiła mistrzowi Yodzie szpiegowania przyjaciela. Mimo to, Skywalker chciał poznać historię ich znajomości. W końcu żona powiedziała mu, że była w związku z Rushem zanim jeszcze wyszła za Anakina. Rycerz zaakceptował jej słowa, po czym wrócił do tematu szpiegowania Clovisa. Powiedział, że cieszy się z podjętej przez nią decyzji, gdyż jej przyjaciel prawdopodobnie współpracuje z Separatystami. Słysząc jego słowa, Naberrie błyskawicznie zmieniła swoje postanowienie i zgodziła się szpiegować senatora. Zszokowany Anakin zabronił jej tego, lecz ta użyła przeciwko niemu jego własnych słów, mówiąc, że w czasie wojny najważniejszy jest obowiązek. Po opuszczeniu Senatu, małżonkowie udali się do świątyni Jedi. Tam Padmé oficjalnie przyjęła zadanie powierzone jej przez Radę oraz zapewniła, że zrobi wszystko, by ponownie zdobyć zaufanie Rusha. Na zakończenie spotkania, Skywalker powiedział starszyźnie, że zapewni pani senator ochronę podczas jej misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin wykorzystuje fakt ze jest pilotem.jpg|right|250px|thumb|Anakin jako pilot.]]&lt;br /&gt;
Gdy Amidala ponownie nawiązała kontakt z Clovisem, postanowiła towarzyszyć mu w podróży na [[Cato Neimoidia|Cato Neimoidię]]. Na szczęście Anakina, lot miał odbyć się prywatnym statkiem Padmé, przez co on mógł udawać pilota. Gdy nadeszła pora odlotu, rycerz Jedi chciał upewnić się, że Clovis nie będzie siedział bezpośrednio przy jego żonie. W tym celu uszkodził zabezpieczenie siedzenia, które znajdowało się najbliżej miejsca Naberrie. Podczas podróży, gdy mimo braku zabezpieczenia, Rush dostawiał się do żony rycerza Jedi, ten wykorzystał fakt pilotowania statku, by poprzez nagły unik strącić senatora z siedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, wysłannicy Republiki wylądowali na Cato Neimoidii. Po zakończeniu wszystkich procedur, senatorowie opuścili statek, by spotkać się z ich przyszłym gospodarzem, [[Lott Dod|Lottem Dodem]]. Pełniąc funkcję zwykłego pilota, Anakin pozostał na statku razem z R2-D2 i kapitanem Typho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, gdy Padmé wciąż nie dawała znaków wypełnienia misji, Skywalker zajął się przeglądaniem stanu technicznego okrętu. Mimo zachęt Artoo do działania, cierpliwie odpowiedział, że poczeka na umówiony sygnał. Gdy ten, mimo wciąż upływającego czasu, nie nadchodził, strażnik pokoju postanowił udać się do pałacu Doda. Po odnalezieniu kwatery swojej żony, zastał w niej tylko C-3PO. Droid powiedział mu, że jego pani udała się na spacer z senatorem Clovisem. Anakin zaniepokoił się tą wieścią, lecz postanowił ufać Padmé do końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku radości rycerza Jedi, w końcu pojawił się sygnał od Amidali, przez co ten mógł zacząć działać. Gdy strażnik pokoju odnalazł żonę, zastał ją w objęciach Clovisa. Ta jednak pokazała mu datakartę, ukrytą w jednej z rąk. Kiedy pani senator ją wypuściła, Jedi złapał ją za pomocą Mocy, po czym pobiegł do swojego statku, by przekazać ją Artoo. Gdy robot zaopiekował się cennymi danymi, Republikanin wrócił do pałacu Doda, by nakłonić żonę do odlotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi odnalazł Padmé w jej kwaterze. Tam ze zgrozą zauważył, że została otruta. Strażnik pokoju obwinił o to Clovisa, który również znajdował się w pokoju. Senator odpowiedział mu jednak, że nie skrzywdziłby Amidali, ze względu na uczucia, jakimi nią darzy. Zadowolony z tego faktu, Skywalker rozkazał mu, by zdobył antidotum od Lotta Doda, który prawdopodobnie był za to odpowiedzialny. Rush zgodził się wykonać jego polecenie, pod warunkiem, że zostanie mu zwrócona datakarta, którą ukradła Padmé.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin nad chora Padme.jpg|left|250px|thumb|Anakin nad chorą [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]].]] &lt;br /&gt;
Gdy Republikanin i Separatysta się dogadali, Anakin zabrał chorą żonę z łóżka, po czym razem z Clovisem rozpoczął podróż do ich statku. Gdy uciekinierzy znaleźli się w głównym holu, natknęli się na Doda, który zdziwiony ich potajemnym odejściem, zapytał co się stało. Rush powiedział mu, że Amidala została otruta i że powinno się ją przewieść na Coruscant. Neimoidianin odpowiedział mu jednak, że skoro stan jej zdrowia jest ciężki, to powinna obyć się bez podróży. Słysząc to, Clovis wyciągnął blaster i wymierzył w senatora, żądając przekazania mu antidotum. Lott zgodził się na to, lecz zaznaczył, że Rush tego pożałuje. Po zdobyciu szczepionki, Anakin razem z Padmé i Clovisem, udali się do swojego statku. Gdy senator przekazał Skywalkerowi antidotum, ten zamknął wejście do okrętu, mówiąc, że wierzy iż wielbiciel jego żony poradzi sobie z rozzłoszczonym współpracownikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu, Anakin podał Amidali antidotum, co poskutkowało jej niemal natychmiastowym powrotem do zdrowia. Gdy Padmé doszła na siebie, przeprosiła męża za wszystko, czego musiała się dopuścić biorąc udział w tej misji. Rycerz Jedi odparł jednak, że miał do niej całkowite zaufanie i że nie musi go za nic przepraszać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Druga bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Rex! Jak będzie Obi-Wan przyśle wsparcie, czy nie?''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Niestety nie, sir. Generał Kenobi nie doleciał do strefy lądowania, zestrzelili im kanonierkę.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Szlag. Jeden raz kiedy chce żeby mi pomógł, to nie może.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin przekazał informacje o fabryce droidów Radzie Jedi, ta postanowiła przeprowadzić inwazję, mającą na celu całkowite zdominowanie ojczyzny [[Geonosjanie|Geonosjan]]. Do poprowadzenia [[Druga bitwa o Geonosis|bitwy]] wyznaczono Skywalkera oraz mistrzów [[Ki-Adi-Mundi|Ki-Adi-Mundiego]] i Obi-Wana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając nadzieję na ominięcie układania planów inwazji, Anakin i jego uczennica, wzięli udział w [[Bitwa o Dorin (wojny klonów)|bitwie]] o [[Dorin]]. Ich uczestnictwo w walkach spowodowało opóźnienie ataku na Geonosis, lecz w końcu Jedi postanowili dołączyć do swoich towarzyszy. Gdy zjawili się na statku dowodzenia, zwołano ostatnią naradę, w której przypomniano, że głównym celem jest fabryka droidów. Ustalono również, z której strony zaatakuje każdy z generałów. Po zakończeniu narady, Anakin miał się przygotować na przeprowadzenie inwazji, od strony południowej, podczas gdy jego towarzysze mieli się zająć centrum i północą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Landingatpointrain1.jpg|right|250px|thumb|Narada przed [[Druga bitwa o Geonosis|bitwą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy oddziały mistrzów Jedi wyruszyły, rycerz zwołał swe siły, by i oni wzięli czynny udział w bitwie. Po opuszczeniu hangarów, gdy republikańskie statki przeniknęły w atmosferę planety, zostały zaatakowane przez [[Myśliwiec typu Nantex|myśliwce typu Nantex]]. Ataki Geonosjan skutkowały potężnymi zniszczeniami w szeregach wojsk Republiki, co odczuła również kanonierka Anakina. Szturmowy okręt został trafiony, przez co rozbił się na powierzchni Geonosis. Na szczęście większość jego załogi uszła cało z katastrofy, przez co Skywalker zarządził kontynuację ataku. Okazało się jednak, że jego oddziały rozbiły się daleko od punktu zbiorczego. Mimo przeciwności, Republikanin postanowił dotrzeć do wyznaczonego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającej jakiś czas wędrówce, wysłannicy Republiki natknęli się na ogromny bunkier, w kształcie muru, który blokował im dalszą drogę. Widząc to, Anakin zarzucił Ahsoce, że niedokładnie przestudiowała mapy Geonosis. Dziewczyna odparła jednak, iż ostrzegała go o tej fortyfikacji, a on zapewnił, że nawet nie znajdą się w jej pobliżu. Rycerz nie chcąc dłużej dyskutować, postanowił zniszczyć wrogą bazę. Przed odejściem rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do walki. Gdy klon przyjął rozkaz, Skywalker i jego uczennica rozpoczęli wspinaczkę na ogromny mur. Gdy ich podróż dobiegła końca, Anakin zaproponował rozpoczęcie zawodów na efektywność w niszczeniu droidów. Ahsoka przyjęła jego pomysł z entuzjazmem, po czym zabrała się do walki o pierwsze miejsce. Rycerz nie pozwolił jej się wybić, dlatego również rozpoczął walkę z licznymi oddziałami, które wyszły im na spotkanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie ostatni robot został zniszczony, lecz w tej samej chwili pojawiły się dwie droideki. Na szczęście Jedi, pojawił się Rex i zniszczył jedną z nich. Kolejnym nieprzyjacielem zajął się Anakin, który przeczołgał się pod pole droida, po czym wbił w niego swój miecz świetlny. Po ustabilizowaniu sytuacji, strażnik pokoju nakazał swojej uczennicy szukanie wejścia do wnętrza placówki. Ledwo skończył swoją wypowiedź, a pojawił się droid, by sprawdzić jak poszło niszczycielom. Widząc to, Anakin skorzystał z okazji i wrzucił materiały wybuchowe do wnętrza bunkra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podczas drugiej bitwy o geonosis.jpg|left|250px|thumb|Walka w towarzystwie [[Ahsoka Tano|uczennicy]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że nie mają dużo czasu, Jedi uniósł za pomocą Mocy kapitana Rexa, po czym zrzucił go ze szczytu fortyfikacji. Gdy klon rozpoczął upadek, Skywalker i jego uczennica zeskoczyli w dół. Jedi szybciej dotarli do powierzchni, gdzie złagodzili swoje lądowanie za pomocą Mocy. Gdy żołnierz zbliżał się do gruntu, strażnicy pokoju złapali go w telekinetyczny uchwyt, po czym postawili na ziemi. Ledwo skończyli ratunek towarzysza, a nastąpił wybuch. W związku z tym, Anakin i Ahsoka musieli zająć się ochroną przed odłamkami skalnymi. Gdy sytuacja została ustabilizowana, rycerz Jedi rozkazał swoim oddziałom podjęcie marszu na nowo. Po jakimś czasie, Republikanie natknęli się na mistrza Mundiego, który również nie dotarł na miejsce zbiórki. Dodatkowo, [[Cereanie|Cereanin]] poinformował Skywalkera o burzliwych walkach trwających w punkcie zbiorczym. Słysząc to, rycerz skontaktował się z admirałem Yularenem i poprosił o wsparcie myśliwców. Oficer odpowiedział mu, że ma szczęście gdyż jedna eskadra wróciła do hangarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli kolejny etap podróży. Po jakimś czasie, wojska dotarły w wyznaczone miejsce. Na ich szczęście wsparcie wzywane przez Anakina, dotarło chwilę przed nimi i zajęło się wszystkimi nieprzyjaciółmi. Gdy rycerz Jedi odnalazł swojego mentora, zauważył, że ten został ranny. Kenobi zbagatelizował sprawę, po czym przeszedł do omawiania kolejnych etapów walk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szturm na tarcze.jpg|right|250px|thumb|Szturm na generator osłon.]]&lt;br /&gt;
Mistrz Jedi postanowił, że Anakin poprowadzi oddziały do zniszczenia obrońców generatorów tarcz pobliskiej fabryki, podczas gdy mistrz Mundi poczeka na na jego sukces i zaatakuje bezbronną placówkę. Plan Obi-Wana natychmiast wszedł w życie. Anakin razem z Ahsoką i żołnierzami, przeniknął pod wrogą tarczą, po czym dostał się do jej generatorów. Tam przy użyciu granatów jonowych dezaktywował działa, przez co czołgi mistrza Mundiego mogły wkroczyć do akcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak odniósł spektakularny sukces; generatory zostały zniszczone, przez co fabryka straciła swoje główne zabezpieczenia. Tym samym pierwszy etap bitwy został wygrany przez Republikę, co pozwoliło jej na krótkie przegrupowanie sił. Biorąc pod uwagę rany mistrza Kenobiego, oraz lekkie obrażenia mistrza Mundiego, Anakin postanowił ich ewakuować do czasu, aż wrócą do zdrowia. Gdy rycerz zajmował się transportem swojego mentora do kanonierki, pojawiła się Ahsoka, która chciała wiedzieć ile zniszczył droidów. Gdy okazało się, że dziewczyna przegrała zawody, odezwał się mistrz Mundi, który pobił wynik Skywalkera. Członek Rady zapytał go co było nagrodą w tych zawodach. Jego słowa zdezorientowały Anakina, ale już po chwili rycerz odparł, że mistrz zaskarbił sobie jego dozgonny szacunek. Po tych słowach kanonierka z rannymi odleciała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiedziałem, że przeżyją. Mówiłem żeby się nie poddawać!''&lt;br /&gt;
:'''Luminara''': ''Ja wcale się nie poddałam Skywalker, ale w przeciwieństwie do ciebie, gdy przyjdzie czas, jestem gotowa wypuścić ucznia. Powiesz to o sobie?''&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Fabryka broni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Przejmując dowodzenie nad bitwą, Anakin razem z Ahsoką sporządził plan dalszej ofensywy. Gdy każdy szczegół został ustalony, Jedi udali się do swoich oddziałów, by przekazać im odpowiednie wytyczne. Głównym mówcą w nardzie miała zostać Ahsoka, lecz gdy tylko ta się odezwała, rycerz Jedi wtrącał się ze swoimi uwagami doprowadzając uczennicę do frustracji, a klony do rozbawienia. Po zakończeniu obrad, Togrutanka z żalem powiedziała swojemu mentorowi, że jej odprawy byłyby lepsze, gdyby pozwalał jej działać samodzielne. Na te słowa Skywalker odparł tylko, że chodziło mu o to, by wszystko zostało przeprowadzone porządnie. Wypowiedź rycerza jeszcze bardziej rozzłościła Ahsokę, która obwiniła go, o niedocenianie jej umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Weaponsfactory2.jpg|left|250px|thumb|Atak na fabrykę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Ich sprzeczka została przerwana przez mistrzynię [[Luminara Unduli|Luminarę Unduli]] i jej padawankę [[Barrissa Offee|Barrissę Offee]], które przybyły w międzyczasie z nowymi wojskami. Po krótkim przywitaniu, Luminara przejęła dowodzenie, wprowadzając nowy plan. Według mistrzyni najlepszym rozwiązaniem było zniszczenie fabryki droidów od środka, czego miałby się podjąć uczennice, które dostałyby się do jej wnętrza poprzez sieć podziemnych tuneli. Słysząc to, Anakin wyraził swój zdecydowany sprzeciw, mówiąc, że nie chce narażać życia Ahsoki. Unduli uspokoiła go, ujawniając kolejną część planu. Polegał on na frontalnym ataku, którym miała dowodzić razem ze Skywalkerem. Rycerz miał co do tego wątpliwości, lecz w końcu zaakceptował jej pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy padawanki odeszły, by wykonać swoją misję, Anakin powiedział Luminarze, by ich atak przebiegł w stylu paradnym, który na pewno zwabiłby większość sił wroga. Mistrzyni zgodziła się na to, po czym zarządziła wymarsz. Zgodnie z ustaleniami, Republikanie ruszyli na fabrykę droidów. Gdy znaleźli się blisko mostu prowadzącego do placówki, z wnętrza fabryki wyszły rzesze droidów bojowych. Rozpoczęła się walka. Jedi, cały czas polegając na skuteczności misji padawanek, ruszyli do ataku z pełną mocą. Na ich nieszczęście, z ukrycia wyszli Geonosjanie i dołączyli do bitwy. Wraz z ich przybyciem, rozpoczęły się trudne chwile dla Republikanów, gdyż chwilę potem pojawiły się droidy niszczyciele. Anakin i mistrzyni Unduli stanęli z nimi do walki, lecz ich przeważająca siła, zmusiła ich do wezwania pomocy ze strony żołnierzy klonów. Na ich prośbę odpowiedział kapitan Rex, który za pomocą wyrzutni rakiet, zniszczył wszystkie droideki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi i klony ponownie naparli na droidy, lecz i tym razem wróg ich zaskoczył. Z wnętrza fabryki wyjechało dwadzieścia [[superczołg]]ów, nowoczesnych machin bojowych Konfederacji. Mimo natychmiastowego ataku dział i czołgów, pojazdy nieprzyjaciela zostały nietknięte. W związku z tym, Anakin rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do odwrotu, podczas gdy on i mistrzyni Unduli zajmą się likwidacją pobliskiego mostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaopatrzeni w ładunki wybuchowe, Jedi zeszli ścianami klifu, by dostać się pod most. Gdy już im się to udało, podłożyli ładunki i uciekli na jego drugą stronę. Po wyjściu na powierzchnię, Anakin zdetonował bomby doprowadzając do zniszczenia mostu, a zarazem superczołgów, które się na nim znajdowały. Klęska maszyn bojowych nie zakończyła bitwy, gdyż z wnętrza fabryki wychynęły kolejne oddziały wroga. Mimo, iż strażnicy pokoju byli oddzieleni od swoich oddziałów, ruszyli do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Powitanie z uczennicami.jpg|right|250px|thumb|Przywitanie z [[Padawan|uczennicami]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zawziętości, ich szanse były nikłe ze względu na przewagę liczebną droidów. W pewnej chwili z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, po czym przeprosiła go za porażkę. Skywalker wyczuł, że uczennica jest zagrożona, lecz nie mógł nic zrobić, gdyż nastąpił wybuch we wnętrzu fabryki. Jedi musieli uciekać, by nie zostać przygniecionymi przez opadające gruzy. Po opadnięciu pyłów, Skywalker wezwał Rexa, by sprowadził ciężki sprzęt dla ratowania padawanek. Gdy klon potwierdził rozkaz, odezwała się mistrzyni Unduli, która poinformowała Anakina, że wyczuwa powolną śmierć ich podopiecznych. Rycerz puścił jej słowa mimo uszu, gdyż wierzył, że uratuje swoją uczennicę. Wkrótce przybyły kanonierki i zaczęły usuwać odpady. W pewnej chwili, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, co pozwoliło strażnikowi pokoju zlokalizować ją w rumowisku. Skywalker poinformował o tym Luminarę, po czym nieczekając na przybycie kanonierek, razem z nią użył Mocy, by usunąć pobliskie szczątki. Po usunięciu odpadów, pojawiły się Ahsoka i Barrissa, które przetrwały wybuch fabryki w jednym z superczołgów. Gdy dziewczyny dołączyły do swoich mistrzów, Anakin zapewnił swoją podopieczną, że nie zwątpił w nią nawet przez chwilę. Gdy przywitanie dobiegło końca, Skywalker i Unduli szczerze pogratulowali uczennicom dobrze wykonanej misji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ahsoko, twój obowiązek to ratować życie innym. Barrissa wiedziała, że ratunkiem jest zniszczenie plagi, co oznaczało niestety jej śmierć. Postąpiłaś właściwie, wiedziałaś, że zimno zabije pasożyty. Wyzbycie się naszego przywiązania to dla nas ciężkie wyzwanie. Ty zaufałaś intuicji, Barrissa będzie ci za to wdzięczna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pokonaniu [[Robak mózgowy|geonosjańskich insektów mózgowych]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Władcy umysłu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mimo iż bitwa została wygrana, Republikanie dodatkowo zamierzali odnaleźć [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]] i doprowadzić go przed oblicze sprawiedliwości. Zadania tego podjęła się Luminara, która samotnie wyruszyła na geonosjańskie pustkowia, w ślad za Separatystą. Po jakimś czasie Anakin wykrył potężną burzę piaskową, która mogła zagrozić Unduli. W związku z tym, rycerz udał się do dowództwa, by tam razem z Kenobim i Mundim, którzy wrócili już do zdrowia, nawiązać połączenie z towarzyszką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy udało się uzyskać połączenie, Jedi ostrzegli mistrzynię o nadciągającym zagrożeniu. Ta jednak odparła, że nie zamierza porzucić swoich poszukiwań, gdyż namierzyła już przywódcę Geonosjan. Akceptując słowa [[Mirialanie|Mirialanki]], strażnicy pokoju przerwali rozmowę. Po jakimś czasie, Luminara sama się z nimi skontaktowała i poinformowała, że odnalazła Poggle'a w [[Świątynia Progate|świątyni Progate]]. Zadowoleni z tych doniesień Jedi powiedzieli, że dotrą do niej ze wsparciem po ustaniu burzy piaskowej. Słysząc ich słowa, Unduli odpowiedziała im, że nie będzie tak długo czekać, dlatego sama zajmie się Separatystą. Gdy Mirialanka skończyła mówić, nagle została zaatakowana. Dowództwu nie dane było zobaczyć wyników walki, gdyż połączenie z mistrzynią zostało zerwane. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wejscie do podziemia.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] wchodzą do katakumb [[Świątynia Progate|świątyni Progate]].]]&lt;br /&gt;
Anakinowi wystarczył jednak sam początek ataku, by postanowić o wyruszeniu na misję ratunkową. Jego pomysł został odrzucony przez starszych Jedi, którzy stwierdzili, że nie mogą ryzykować przeprawy podczas zamieci. Gdy jednak nawałnica ustała, Skywalker, Kenobi i mały oddział żołnierzy, wyruszyli do wskazanego przez mistrzynię miejsca. Po przybyciu do świątyni Progate, Republikanie przeprowadzili ogólne oględziny budynku. Z niepokojem odkryli, że żołnierz, który towarzyszył Luminarze, został zabity. Po chwili mistrz Kenobi znalazł miecz świetlny należący do Mirialanki. Mentor Anakina stwierdził, że sam fakt znalezienia broni nie wróży nic dobrego. W pewnej chwili, klony odnaleźli wejście do katakumb świątyni. Nad drzwiami znajdowała się rzeźba dziwnego Geonosjanina. Po chwili namysłu, mistrz Kenobi stwierdził, że dzieło musi przedstawiać legendarną królową Geonosis. Słysząc to, Anakin wyraził swoje zdziwienie, lecz po krótkiej rozmowie z byłym mistrzem stwierdził, że należy zagłębić się we wnętrze budynku, by odnaleźć mistrzynię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tunelach panowała całkowita ciemność, przez co strażnicy pokoju musieli uruchomić swoje miecze, a żołnierze noktowizory. Po odpowiednim przygotowaniu, orszak zaczął się zagłębiać w labirynt katakumb. Gdy Republikanie znajdowali się już głęboko pod ziemią, zostali zaatakowani przez geonosjańskich wojowników zombie, których w żaden sposób nie dało się powstrzymać. Widząc to, mistrz Kenobi rozkazał odwrót, a gdy już oddziały znalazły się w bezpiecznym miejscu, polecił dwóm żołnierzom udanie się na powierzchnię i wezwanie wsparcia. Gdy klony się oddaliły, Republikanie wybrali inną drogę do centrum katakumb. W pewnej chwili, Jedi usłyszeli echo walk, przez co zawrócili, by sprawdzić co się stało. Po dotarciu w odpowiednie miejsce, odnaleźli zwłoki wysłanych wcześniej żołnierzy. Widząc to, Anakin zaproponował, że sam podejmie się wezwania pomocy, lecz nie zgodził się na to jego mentor. Mistrz Jedi stwierdził, że nie będą się więcej rozdzielać, po czym nakazał kontynuowanie wędrówki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podziemia.jpg|right|250px|thumb|Anakin w katakumbach.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie zgłosiła się mistrzyni Unduli. Mirialanka walczyła z geonosjańskimi zombie, lecz poprosiła, by jej towarzysze uciekali ze świątyni. Strażnicy pokoju nie zamierzali jednak opuścić Luminary. Chcąc jak najszybciej pomóc jej uwolnić się od Geonosjan, przyspieszyli marsz wojsk. Po jakimś czasie dotarli do dużej sali, w której roiło się od zombie. W pomieszczeniu znajdował się również Poggle, który uwięził Unduli u stóp królowej [[Karina Wielka|Kariny]]. Widząc to, Anakin chciał zaatakować, lecz został powstrzymany przez Kenobiego. Mistrz Jedi zaproponował inny plan, w którym żołnierze mieli zakraść się na flanki zombiech i oczekiwać na odpowiedni rozkaz do działania. W tym czasie Skywalker i Kenobi mieli udać się na negocjacje z królową Geonosjan. Mimo niechęci, Anakin zaakceptował pomysł byłego mistrza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi wolnym krokiem udali się na rozmowy z władczynią. Gdy Karina ich zobaczyła, oburzyła się ich obecnością, gdyż jak powiedziała byli winni za zniszczenia na Geonosis. Kenobi przerwał jej wypowiedź mówiąc, by poddała się sprawiedliwości Republiki oraz by uwolniła mistrzynię Unduli. Geonosjanka odmówiła wykonania polecenia, po czym odparła, że zamierza zdominować wrogów za pomocą swoich [[Robak mózgowy|insektów mózgowych]]. Na zakończenie jej słów, Poggle podszedł do mistrzyni Luminary z jednym z pasożytów, by wpuścić go do jej organizmu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin obserwuje odlot Ahsoki.jpg|left|250px|thumb|Anakin obserwuje odlot [[Ahsoka Tano|Ahsoki]].]]&lt;br /&gt;
Wtedy jednak, Kenobi wydał rozkaz klonom czekającym w ciemności, by oślepili nieprzyjaciół. Wykorzystując powstałe zamieszanie, Anakin uwolnił Luminarę, pojmał Poggle'a, po czym razem z towarzyszami, rozpoczął ucieczkę. Gdy jednak w ślad za Republikanami ruszyli wojownicy zombie, Jedi rozkazali by żołnierze zniszczyli sklepienie pomieszczenia. Zgodnie z poleceniem, klony doprowadzili do zawalenia sufitu królewskiej sali. Zyskując trochę czasu, wysłannicy Republiki znacznie oddalili się od niebezpiecznego obszaru, lecz w pewnej chwili ponownie pojawili się umarli wojownicy. Na szczęście, mistrzyni Luminara zauważyła drogę ucieczki, przez co mogli szybko wrócić na powierzchnię. Gdy Jedi i klony wydostali się z podziemi, byli świadkami całkowitego zawalenia się świątyni Progate.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strzępy terroru}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie wrócili do swojego obozu, postanowili niezwłocznie wyruszyć na Coruscant w celu przesłuchania Poggle'a. Jedyny problem stanowił fakt, iż mistrz Windu, który walczył na [[Dantooine]], przysłał wiadomość z prośbą o posiłki. Rozwiązanie dla tej misji znalazł, Anakin, który zaproponował, by zapewnieniem wsparcia zajęły się Ahsoka i Barrissa Offee. Pomysł ten przyjął się wśród mistrzów, przez co mogli wrócić do swoich spraw. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odlocie z Geonosis, Jedi spróbowali przesłuchać Poggle'a, lecz nawet próby uzyskania informacji za pomocą Mocy, spełzły na niczym. W końcu strażnicy pokoju udali się na mostek swojego statku; tam dowiedzieli się, że padawanki nie zameldowały się na czas. Nie spodobało się to Anakinowi, który uważał, iż wpadły w kłopoty. Kenobi uspokoił go jednak, mówiąc, że Togrutanka na pewno nauczyła się nie słuchania rozkazów od niego. Skywalker wolał jednak być czujny, dlatego polecił Rexowi, by wypatrywał wiadomości od uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, klon powiadomił go, że udało mu się nawiązać połączenie z Tano. Gdy Anakin rozpoczął rozmowę z Ahsoką, dowiedział się, że załoga została zarażona przez geonosjańskie pasożyty. Słysząc to, obiecał, że wyciągnie od Poggle'a sposób na zneutralizowanie intruzów. Na zakończenie rozmowy, polecił by Togrutanka miała włączony komunikator, po czym udał się na poziom więzienny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin dusi Poggle'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin dusi [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]].]]&lt;br /&gt;
Tam zwolnił ze służby strażników Separatysty, a następnie wszedł do jego celi by go przesłuchać. Gdy perswazja Mocą nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, Anakin powalił wroga na ziemię, po czym zaczął go dusić [[Duszenie Mocą|uściskiem Mocy]]. Po jakimś czasie Geonosjanin wyjawił rycerzowi, że pasożyty musiały sobie znaleźć nowego żywiciela, po zniszczeniu świątyni Progate. Dodał też, że można je zabić tylko za pomocą zimna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając to po co przyszedł, Skywalker udał się na mostek, by poinformować towarzyszy o swoich wynikach. Mistrzowie dopytywali się jak udało mu się przesłuchać Separatystę, lecz odpowiedział tylko, że liczy się rezultat. Rycerz nawiązał połączenie z Ahsoką i poinformował ją o sposobie walki z pasożytami. Gdy ich rozmowa dobiegła końca, Jedi porzucili wyprawę na Coruscant, po czym udali się w okolicę [[Ord Cestus]], by oczekiwać na padawanki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że uczennica Anakina poradziła sobie z zagrożeniem. Załoga zakażonego statku, po wyleczeniu została skierowana na obserwacje w stacji medycznej. Skywalker zaś udał się do łóżka Togrutanki, by tam oczekiwać, aż odzyska przytomność. Gdy to nastąpiło, pochwalił swoją uczennicę za wszystko czego dokonała oraz wyłożył krótką przemowę o poświęceniu z jakim musi się spotykać Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsza bitwa o Saleucami ====&lt;br /&gt;
:''Cóż, przynajmniej to nie niszczyciele.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[Droid komandos serii BX|droidach komandosach serii BX]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Intryga Grievousa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny do świątyni Jedi przyszła wiadomość od generała Grievousa. Cyborg poinformował w niej, że pojmał mistrza [[Eeth Koth|Eetha Kotha]], a na dowód swoich słów pokazał go członkom Rady, w tym Anakinowi, który był obecny na spotkaniu ze starszyzną. Zapewnił też, że nie zamierza zabić [[Zabrakowie|Zabraka]] od razu, gdyż większą satysfakcję przyniesie mu jego cierpienie. Po tych słowach wiadomość dobiegła końca, a strażnicy pokoju zaczęli się zastanawiać jak uratować swojego towarzysza. Ich rozmyślania zostały przerwane przez Plo Koona, który poinformował, że komandor [[Wolffe]] wykrył, iż mistrz Koth nadał zaszyfrowaną wiadomość za pomocą dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi dowiaduja sie o losie mistrza Kotha.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] dowiadują się jaki los spotkał [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
W związku z tym nakazano powtórne odtworzenie hologramu. Gdy Kenobi ponownie zobaczył wiadomość, wyczytał z ruchu palców Zabraka, że cyborg zabrał go do [[Układ Saleucami|układu Saleucami]]. Mając jasną sytuację, mistrz Jedi postanowił wyruszyć z flotą przeciwko Grievousowi. Do tego zadania zgłosili się również Anakin i mistrzyni [[Adi Gallia]]. Wspólnymi siłami, Republikanie opracowali plan składający się z dwóch części. Pierwszy etap przeznaczony był dla Kenobiego i jego wojsk. Mistrz Jedi miał otwarcie zaatakować Grievousa, by umożliwić działanie Skywalkerowi i Gallii, którzy mieli przeniknąć na statek cyborga, po czym uwolnić mistrza Kotha. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, Obi-Wan wyruszył by [[Bitwa o Saleucami|zaatakować]] przywódcę droidów. Po jakimś czasie, gdy mistrz Jedi przesłał dokładną lokalizację statku wroga, Anakin zarządził rozpoczęcie drugiego etapu misji. Zgodnie z planem, statek Republikanów wyłonił się z nadprzestrzeni tuż obok wrogiego niszczyciela. Dzięki rozwiniętym zdolnością pilotażu, rycerz zakotwiczył swój prom przy jednej ze śluz. Po zakończeniu odpowiednich procedur, Republikanie wkroczyli na statek Grievousa. Chcąc mieć pewność, że będą mieli zapewnioną drogę ucieczki, Anakin polecił klonom, by pilnowali ich statku. Gdy żołnierze przyjęli rozkaz, Skywalker i Gallia wyruszyli w stronę mostku niszczyciela. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, strażnicy pokoju znaleźli się we wrogim centrum dowodzenia. Zastali tam uwięzionego mistrza Kotha oraz [[Droid taktyczny serii T|droida taktycznego]], [[TV-94]]. Automat powiedział im, że ich przybycie zostało przepowiedziane przez generała Grievousa, który przygotował dla nich przeciwników w postaci [[Droid komandos serii BX|droidów komandosów serii BX]]. TV-94 dodał też, że jeżeli Jedi nie będą z nim współpracować zabije Kotha za pomocą elektrowstrząsów. Słysząc to, Anakin przyciągnął droida za pomocą Mocy, po czym odciął mu rękę z panelem kontrolnym urządzenia zdolnego torturować mistrza Jedi. Mając pewność, że Eethowi nie stanie się krzywda, strażnicy pokoju rozpoczęli walkę z komandosami. Po jakimś czasie wszyscy przeciwnicy zostali pokonani, a zabracki mistrz uwolniony. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ratuje Kotha.jpg|right|250px|thumb|Anakin ratuje [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
Koth wyraził towarzyszom swoją wdzięczność, po czym opierając się na ich ramionach, rozpoczął wędrówkę do statku ewakuacyjnego. Gdy Republikanie znaleźli się przy promie, którym przybyli na statek Grievousa, Anakin poprosił mistrzynię Gallię, by udała się na poszukiwania Kenobiego, który, jeśli plan się powiódł, miał walczyć z Grievousem. Gdy Adi się oddaliła, Skywalker pomógł Eethowi dostać się na statek, po czym razem z klonami rozpoczął procedury startowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie okręt był gotowy do odlotu. Nieoczekiwanie jednak, zgłosili się Kenobi i Gallia, prosząc o pomoc w ucieczce. Słysząc to, Anakin polecił im by udali się do dużego hangaru skąd mógłby ich zabrać. Towarzysze posłuchali jego rady, a gdy przybył w wyznaczone miejsce, wsiedli na pokład promu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do floty, Kenobi zauważył ewakuację Grievousa na powierzchnię [[Saleucami]]. W związku z tym postanowił, że dowodzenie nad dalszą częścią bitwy obejmie Anakin, podczas gdy on podejmie pościg za cyborgiem&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot; /&amp;gt;. Zgodnie z planem, Skywalker objął dowodzenie nad armią Republiki. Po jakimś czasie, na jego statek przyszła wiadomość z prośbą o transport od oddziałów Kenobiego, który mimo długiego pościgu, nie pojmał Grievousa. Wojska Obi-Wana wróciły do swoich sojuszników, lecz wynik bitwy pozostał nieznany.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Dezerter}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nieuczciwi handlarze ====&lt;br /&gt;
Wojna przysporzyła handlarzom wiele okazji do nielegalnej działalności. Anakin dostał za zadanie udać się na [[dolne poziomy Coruscant]], by pojmać handlarza nielegalną i kradzioną bronią, [[Car Affa]]. Wraz Ahsoką udał się do klubu, w którym przebywał szmugler. Poinstruował uczennicę, by pilnowała wejścia gdyby podejrzany chciał uciec, po czym wszedł do środka. Swoim mieczem wyprosił wszystkich bywalców kantyny, a samego Affa pojmał. Po wyjściu na zewnątrz zauważył, że Tano gdzieś była. Uczennica powiedziała mu, że sprawdzała podejrzanego, lecz był to fałszywy trop. Słysząc to Skywalker wrócił do świątyni Jedi, by poddać swojego więźnia przesłuchaniu.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys mandaloriański ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli to coś niebezpiecznego, załatwię to z klonami.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]], na wieść o zaginięciu dwóch [[Żołnierz-klon|żołnierzy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy na [[Mandalora|Mandalorze]] rozpoczął się kryzys wywołany przez [[Straż Śmierci]], Anakin ruszył ze wsparciem dla Obi-Wana i [[Księżna|księżnej]] [[Satine Kryze]]. Wraz z oddziałem klonów, Rexem i Codym wylądował na [[Mandalora|Mandalorze]] , by zabrać stamtąd księżną i Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Mandaloriański spisek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odprawa.jpg|left|250px|thumb|Anakin, Obi-Wan, Rex i Cody na pokładzie ''Coronetu''.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''[[Coronet (statek)|Coronet]]u'', Anakin wyczuł zaniepokojenie swego mistrza dotyczące księżnej Kryze. Zapewnił mentora, że jest ona bezpieczna lecz ten odparł, że chodzi o ich przeszłość. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obi-Wan został wezwany na spotkanie z delegatami. Gdy je opuścił, Skywalker odwiedził go w jego kwaterze. Tam dowiedział się o wspólnej przeszłości Kenobiego i Satine. Okazało się, że jego były mentor odwiedził kilka lat wcześniej, wraz z Qui-Gon Jinnem, Mandalorę. Tam przez rok ochraniał księżną przed atakami na jej osobę. Doszło między nimi do zbliżenia, lecz obowiązki Jedi nie pozwalały Kenobiemu na nic więcej. Opowieść została przerwana przez Rexa, który zameldował o pustej skrzyni i braku dwóch ludzi ładowni. Anakin obiecał Kenobiemu sprawdzić, co się dzieje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu żołnierze zameldowali o dziwnym zachowaniu Artoo. Robot był zdenerwowany, powiedział Skywalkerowi o intruzach. Jedi rozkazał rozpocząć poszukiwania. Idąc pomiędzy skrzyniami natknął się na [[Probot zabójca|droida zabójcę]]. Robot rzucił na niego dwie skrzynie, przez co Anakin stracił równowagę i runął na ziemię. Z pomocą przybyły klony, które wykończyły droida. Chwilę potem, Jedi zauważył kolejnego robota, który zmierzał w stronę delegatów i Obi-Wana. Skywalker poinformował mistrza o zagrożeniu. Chwilę potem z wnętrza pierwszego robota zaczęły wychodzić jego mniejsze wersje. Anakin polecił żołnierzom, by schowali się za nim. Walka nie trwała długo lecz wspólnymi siłami pokonali droidy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin zastanawiał się, kim mógłby być zdrajca. Poprosił droida protokolarnego znajdującego się w ładowni o sprawdzenie danych osoby odpowiedzialnej za załadunek skrzyń. Robot przeszukał swoje zasoby, lecz nie znalazł żadnych informacji. Rycerz udał się do Kenobiego, z którym odbył krótką naradę. Powiedział Obi-Wanowi, że zdrajcą może być jeden z senatorów. Mistrz rozkazał mu wrócić do ładowni by wyeliminować resztę droidów, sam zaś miał zająć się ujawnieniem zdrajcy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z droidem.jpg|right|250px|thumb|Anakin walczy z [[droid]]em zabójcą.]] Podczas przeszukiwania ładowni Kenobi wezwał pomocy, gdyż [[Tal Merrik]] okazał się być zdrajcą, a na dodatek wziął za zakładnika Satine. Anakin odparł mu, że nie może mu pomóc, gdyż sam ma pilne zajęcia. Chwilę potem Skywalker został zaalarmowany odgłosami walki. Szybko udał się na miejsce i wspólnie z R2-D2 ocalił Rexa i Codego przed mini droidami. Chwilę potem pojawiła się większa wersja mini droidów lecz i ta padła pod ciosami miecza Anakina. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker pospiesznie udał się na poszukiwania księżnej i Merrika lecz nie przyniosły one żadnych rezultatów. Gdy spotkał się z Obi-Wanem, dowiedział się o posiłkach dla zdrajcy. Czym prędzej pobiegł, by pomóc klonom w toczonej bitwie. Gdy pokonał wszystkie droidy ponownie ruszył na poszukiwania. W końcu trafił na swojego mistrza, księżną i Merrika. Po cichu zaszedł tego ostatniego od tyłu i przebił go mieczem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant był świadkiem pożegnania Satine i Kenobiego. Stwierdził, że niespełniona miłość Obi-Wana to wyjątkowa kobieta&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pomoc farmerom ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Zawsze mówiłeś żeby słuchać instynktów, a mój instynkt chce żeby iść tam.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Wiesz to, chyba nie będzie dobre. Powinniśmy pójść tędy.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To po co mnie pytasz o zdanie? I tak nie lubisz mojego stylu.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rozbiliśmy się w twoim stylu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika straciła kontakt ze stacją medyczną nad Felucią, Anakin, w towarzystwie Kenobiego i Ahsoki, został wysłany, by sprawdzić status placówki. Po przybyciu na miejsce, Jedi zauważyli, że baza medyczna została zniszczona przez Separatystów. Na nieszczęście, dodatkowo zostali zaatakowani przez myśliwce typu Vulture, które monitorowały planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Felucii.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Felucja|Felucii]].]]&lt;br /&gt;
Mimo wszystkich umiejętności pilotażu rycerza Jedi, [[prom T-6]], którym lecieli, ucierpiał w wyniku wrogiego ostrzału. Uszkodzenia były na tyle poważne, że Skywalker zdecydował się na awaryjne lądowanie na powierzchni Felucii. Gdy jednak po przeniknięciu atmosfery, prędkość statku była zbyt duża, strażnicy pokoju zdecydowali się na ewakuację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich decyzja okazała się słuszna, gdyż ich prom rozbił się o pobliskie skały. Po opanowaniu sytuacji, Jedi zaczęli się zastanawiać w jaki sposób opuszczą planetę. Po krótkim namyśle, Anakin zaproponował kierunek, w którym powinni podążyć. Spotkało się to ze sprzeciwem mistrza Kenobiego, który chciał się udać w przeciwną stronę. Słysząc to, Skywalker zarzucił mentorowi, że każda inicjatywa z jego strony spotyka się z jego dezaprobatą. Obi-Wan odparł mu z satysfakcją, że najlepszym przykładem skuteczności jego pomysłów jest ich niedawna katastrofa. Kontynuując kłótnię, rycerz wytłumaczył się nieprzystosowanym do niego statkiem. W pewnej chwili do ich rozmowy wtrąciła się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała towarzyszy, że zauważyła dym unoszący się na niebie. Dodała też, że najlepszym sposobem będzie sprawdzenie czy w tamtej okolicy ktoś mieszka. Strażnicy pokoju przyjęli pomysł padawanki i rozpoczęli marsz. Po jakimś czasie dotarli do [[Akira|wioski]], w której zajmowano się uprawą [[nysillim]]u. Mimo pól gotowych do zbiorów, Republikanie nie zauważyli mieszkańców. W związku z tym, Anakin zaproponował, by sprawdzić główną stodołę osady. Po otworzeniu wrót budynku, strażnicy pokoju zauważyli statek, który nie pasował do przeciętnych rolników. Chcąc rozwikłać zagadkę nieobecności mieszkańców, Jedi postanowili sprawdzić ich domy. Podczas gdy Kenobi udał się na samotne poszukiwania, Anakin i Ahsoka zostali razem. Wybierając najbliższy dom, w jego wnętrzu zauważyli klapę w podłodze, a pod nią ukrywających się [[Felucjanie|tubylców]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin znajduje farmerow.jpg|right|250px|thumb|Anakin znajduje farmerów.]]&lt;br /&gt;
Widząc przerażenie w ich obliczach, zapewnili swoich gospodarzy, że przyszli w dobrych intencjach. Nieoczekiwanie w budynku pojawiła się grupa łowców nagród, którzy chcieli wiedzieć co wysłannicy Republiki robią na Felucii. Anakin nie był dla nich zbyt miły, co prawie doprowadziło do walki. Na szczęście przybycie Obi-Wana i wodza tamtejszych mieszkańców, doprowadziło do zażegnania sporu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, [[Casiss Midagatis|Casiss]] zaprosił strażników pokoju na rozmowę. Uczestniczyli w niej również łowcy nagród, którzy otrzymali od rolnika zadanie polegające na bronieniu Akiry przed piratami. Podczas obrad, Felucjanin wyraził nadzieję, że Anakin i jego towarzysze, pomogą najemnikom w ich zadaniu. Słysząc to, Kenobi odmówił pomocy, co wywołało zdziwienie Skywalkera i jego uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spotkanie dobiegło końca, Jedi wyszli na dwór, by omówić w jaki sposób zameldują o zniszczeniu stacji medycznej. Wtedy jednak pojawili się wspominani przez Casissa piraci. Weeqyayowie oznajmili, że przybyli po obiecany im nysillin, lecz ich chciwość została ostudzona przez [[Sugi]]. W związku z tym, z tłumu bandytów wyłonił się ich przywódca, Hondo Ohnaka. Wywołało to zdziwienie Jedi. Przywódca gangu powitał ich serdecznie, po czym rozpoczął negocjacje z łowcami nagród. Gdy propozycje wysokiego wynagrodzenia za opuszczenie rolników nie zrobiły na nich żadnego wrażenia, Hondo rozpoczął rozmowę ze strażnikami pokoju. Negocjacje podjął Obi-Wan, który poinformował pirata, że zależy im tylko na opuszczeniu planety. Gdy jednak Ohnaka usłyszał o zapłacie w kredytach, odmówił zapieczętowania umowy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Hondo Ohnaka.jpg|left|250px|thumb|Walka z [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaką]].]] Wkrótce potem piraci odjechali, a Jedi poinstruowali farmerów o zagrożeniach jakie przyniesie następne spotkanie. Felucjanie stwierdzili, że czwórka łowców nagród nie zdoła pokonać całej armii. Anakin zgodził się z nimi, dlatego postanowił, że nauczy ich sztuki samoobrony. Po wyjściu na dwór, rycerz Jedi rozplanował zajęcia z farmerami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki długim i ciężkim ćwiczeniom, rolnicy zaczęli przyswajać sztukę wojenną. Gdy szkolenie było prawie na ukończeniu, łowcy zauważyli szpiega Ohnaki. W związku z tym, [[Embo]] był zmuszony zabić pirata. Po tym wydarzeniu, Jedi stwierdzili, że atak nastąpi już wkrótce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Farmerzy obronieni.jpg|right|250px|thumb|Anakin po odejściu [[pirat]]ów.]] Skywalker i jego towarzysze, zajęli się ostatnimi przygotowaniami do bitwy. Gdy nadjechali Weequayowie, rycerz postanowił zająć się ich przywódcą, który demolował wioskę za pomocą czołgu. Gdy Ohnaka zauważył Republikanina, stanął z nim do walki, uzbrojony w pikę energetyczną. Anakin miał utrudnione zadanie przez [[Kowakiańska małpojaszczurka|Kowakiańską małpojaszczurkę]], która rzuciła się na niego, po czym wylądowała mu na twarzy. Jedi poradził sobie jednak z małym przeciwnikiem, a następnie kilkoma ruchami miecza, zrzucił Hondo z klifu. Ten jednak w ostatniej chwili złapał się krawędzi, po czym błagał o pomoc, obiecując, że odwoła swoich ludzi. Skywalker pomógł bandycie, lecz ten zdradził go, wystawiając na strzał z czołgu. Strażnikowi pokoju udało się uniknąć śmierci, ale przez to dopuścił do ucieczki Ohnaki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Weequayowie opuścili Felucię, Casiss, w imieniu wszystkich mieszkańców Akiry, podziękował swoim wybawicielom, za wszystko, co zrobili dla jego ludu. Po zakończeniu jego przemowy, Sugi zaproponowała Jedi, że podwiezie ich na wybraną republikańską planetę. Republikanie przyjęli jej propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Problem z Zillo ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Bestia Zillo została zakuta w łańcuchy i sprowadzona tu wbrew jej woli. Nie ma głosu, by się bronić. Anakinie, my musimy być tym głosem.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie widziała jej pani w akcji. Nie ma pani pojęcia, do czego jest zdolna.''&lt;br /&gt;
:— O bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, gdy Konfederacja napadła na planetę [[Malastare]], Republika postanowiła bronić świata, który mógł wspomóc ją swoimi zasobami paliwa. Anakin oraz Mace Windu zostali tam wysłani, by dowodzić armią klonów, a ich dodatkowym zadaniem było nakłonienie [[Dugowie|Dugów]], do wstąpienia w szeregi Republiki oraz udostępnienia przez nich paliwowych zasobów planety. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin kontra Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin atakuje bestię [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Gdy rozpoczęła się [[Bitwa o Malastare|bitwa]], strażnicy pokoju dostrzegli przytłaczającą przewagę wroga. W związku z tym kanclerz Palpatine nakazał im użycie nowoczesnej broni, zwanej bombą protonową, która miała niszczyć tylko maszyny. Zgodnie z rozkazem przywódcy, Jedi polecili bombowcom, by były gotowe do startu. Po jakimś czasie, gdy armia Separatystów zbliżyła się na odpowiednią odległość, Anakin rozkazał rozpoczęcie zrzutu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prognozy okazały się słuszne, bomba doprowadziła do zagłady wszystkich robotów, lecz gdy Republikanie zaczynali świętować zwycięstwo, w miejscu eksplozji zaczęła zapadać się ziemia. W wyniku tego nieoczekiwanego zdarzenia zginęło wielu klonów. Mace Windu postanowił ruszyć z misją ratunkową, podczas gdy Anakin miał zająć się traktatem. Rycerz nie miał na tyle cierpliwości, by oczekiwać na decyzję Dugów, dlatego często ich przynaglał, ci jednak nie zamierzali się spieszyć, gdyż jak mówili była to dla nich ważna sprawa. Po jakimś czasie, zgłosił się Windu i poinformował towarzysza o nowym zagrożeniu. Anakin niezwłocznie odpowiedział na wezwanie mistrza. W swoim myśliwcu poleciał w miejsce, w którym znajdowało się zapadlisko. Tam natknął się na olbrzymiego przedstawiciela bestii [[Bestia Zillo|Zillo]]. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwór był agresywny, dlatego Skywalker rozpoczął serię uników. Niestety piąta łapa napastnika uderzyła w statek Jedi, przez co ten się rozbił. Rycerz natychmiast opuścił wrak myśliwca, po czym powiedział R2-D2, by zaczął uciekać. Gdy robot odleciał, Anakin zaatakował Zillo, lecz nawet cios mieczem świetlnym nie zranił bestii. Biorąc to pod uwagę, Republikanin dogonił swojego robota i na jego grzbiecie opuścił krater. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy poszkodowani znaleźli się na powierzchni, Anakin i mistrz Windu udali się na rozmowę z kanclerzem. Gdy przywódca Republiki zobaczył Zillo, nakazał go zabić. Słysząc to, [[Sionver Boll]] sprzeciwiła się mu, gdyż niezniszczalny pancerz bestii mógł przynieść korzyści wojskowe. Anakin podjął myśl pani doktor. Jedi poinformował pozostałych uczestników rozmowy, że [[Czołg ogłuszający|czołgi ogłuszające]] mogłyby uśpić stwora na jakiś czas. Jego propozycja przyjęła się z entuzjazmem i została zatwierdzona przez kanclerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Windu podczas ataku Zillo.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Mace Windu|Mace Windu]] podczas ataku bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker razem z mistrzem Windu i armią klonów, udał się czołgami, by stawić czoło Zillo. Stwór łatwo się nie poddawał, lecz po jakimś czasie, w końcu padł nieprzytomny na ziemię. Wraz z pokonaniem potwora, strażnicy pokoju doprowadzili do wstąpienia Malastare w szeregi Republiki. Gdy dowiedział się o tym Palpatine, ucieszył się tą wiadomością oraz wyznaczył Jedi do przetransportowania Zillo na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, strażnicy pokoju przekazali Zillo w ręce doktor Boll. Gdy ta zapewniła, że stwór będzie dobrze traktowany, Anakin powrócił do świątyni. Po jakimś czasie został wezwany przez Obi-Wana, który chciał z nim porozmawiać. Okazało się, że mistrz Jedi wykorzystał senator Amidalę, by ta przekonała Skywalkera o słuszności rozmowy z kanclerzem. Dzięki uporowi żony, rycerz Jedi zgodził się na to, a następnie wraz z nią udał się do gabinetu przywódcy Republiki. Tam, nie wiedząc którego polityka poprzeć, postanowił pozostać neutralny. Amidala nie była z tego zadowolona, ale Anakin nie chciał się sprzeciwiać Palpatine'owi, który chwilę wcześniej zdecydował o zabiciu Zillo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotkanie trwało jeszcze jakiś czas, gdy nadeszły wieści o ucieczce stwora. Zaniepokoiło to Republikanów. Gdy na dodatek okazało się, że Zillo zmierza w ich stronę, postanowili opuścić budynek Senatu. Anakin razem z politykami, udał się na ewakuacyjny statek kanclerza, by uciec przed bestią. Gdy jednak statek wystartował, został złapany przez stworzenie, które zdążyło dotrzeć do budynku Senatu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme po ataku Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] po ataku [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Republikanie znaleźli się w pułapce, lecz Anakin nie zamierzał się poddać. Strażnik pokoju postanowił wprowadzić w życie zaimprowizowany plan, polegający na rozcięciu statku w pół. W ten sposób miał nadzieję uwolnić się z uścisku Zillo. Po jakimś czasie, gdy jego praca dobiegła końca, zgodnie z przewidywaniami, statek uwolnił się od stwora, po czym zaczął opadać na niższe poziomy. Na szczęście dla jego pasażerów, okręt został unieruchomiony przez mistrzów Kenobiego i Windu. Wtedy jednak, senator Amidala wypadła na zewnątrz. Anakin rzucił się żonie na ratunek, lecz gdy tradycyjne metody zawiodły, użył Mocy, by ocalić jej życie. Po jakimś czasie uwolnił się również Palpatine, przez co klony mogły użyć bomb gazowych, stworzonych na podstawie toksycznego paliwa z Malastare. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy broń została użyta, Zillo zaczął słabnąć. W obawie przed oparami, Anakin, Yoda i [[Aayla Secura|Aayla Secura]], którzy znajdowali się w pobliżu, wytworzyli ochronny krąg za pomocą Mocy. Po jakimś czasie, gdy bestia poniosła śmierć, strażnicy pokoju rozwiali trujące chmury, po czym powrócili do świątyni Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Konflikt z Bobą Fettem ====&lt;br /&gt;
:''Idź po pomoc. Wytrzymamy tak długo jak możemy.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[R2-D2]], tuż po wybuchu na mostku ''[[Endurance]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin uzyskał trochę wolnego czasu od wojny. W związku z tym, razem z mistrzem Macem Windu, udał się na gwiezdny niszczyciel typu ''Venator'' ''[[Endurance]]'', by doglądać tam szkolenia kadetów-klonów. Po krótkim przywitaniu i zapoznaniu młodzików z czekającą ich pracą, Jedi udali się na mostek, by wysłuchać nowych rozkazów od Obi-Wana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Endurance.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na ''[[Endurance]]''.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Windu postanowił odpocząć. W tym celu udał się do swojej kwatery, nieoczekiwanie jednak, Anakin miał dla niego ważne wieści przez co poprosił, by ten ponownie stawił się w centrum dowodzenia. Mace, mimo niechęci zawrócił, co uratowało mu życie, gdyż ktoś podłożył w jego pokoju bombę. Żołnierz, który z polecenia mistrza Jedi wszedł do kwatery, doprowadził do eksplozji ładunku. Słysząc wybuch, Anakin pobiegł do niebezpiecznego miejsca. Tam zastał Windu nad ciałem martwego klona. Po chwili zastanowienia, Jedi stwierdzili, że celem zamachu mogło być centrum nawigacyjne położone blisko pokoju Mace'a. Gdy jednak admirał [[Shoan Kilian]] zameldował, że to nie nawigacja była celem, Skywalker zrozumiał, że ktoś chciał zabić jego towarzysza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W związku z tym, strażnicy pokoju rozpoczęli poszukiwania winowajcy. Przeszukując kolejne pokłady, nie spotkali jednak nikogo podejrzanego. Gdy Anakin i Windu spotkali się z Kilianem, by złożyć mu raport o postępach, nastąpiła kolejna eksplozja, która doprowadziła do rozszczelnienia kadłuba. Wojskowi zostaliby wessani w próżnię, gdyby Anakin nie zamknął awaryjnej śluzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie dowiedzieli się, że ''Endurance'' został poważnie uszkodzony, dlatego postanowiono zarządzić ewakuację. Podczas gdy większość załogi rozpoczynała ucieczkę, admirał Kilian, mimo rozkazu Anakina, postanowił zginąć razem ze swoim okrętem. Rycerz z rezygnacją pozwolił mu na to, po czym razem z Windu udał się do hangaru, by odlecieć swoim myśliwcem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po podpięciu pierścienia nadprzestrzennego, Skywalker dowiedział się, że zaginęła jedna kapsuła, z kadetami na pokładzie. Słysząc to, strażnik pokoju wyruszył na poszukiwania. Po jakimś czasie, ku jego radości, odnalazł statek ewakuacyjny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy okazało się, że ''Endurance'' wszedł w atmosferę pobliskiego [[Vanqor]]a, Anakin i Mace postanowili sprawdzić, jaki los spotkał admirała Kiliana.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin uratowany przez Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin uratowany przez swoją [[Ahsoka Tano|uczennicę]].]]&lt;br /&gt;
Po przeniknięciu przez naturalną osłonę planety, Jedi zauważyli, że niszczycielowi nie udało się wylądować. Z nadzieją na odnalezienie ocalałych, wylądowali blisko wraku. Strażnicy pokoju razem ze swoimi robotami R2, udali się do wnętrza statku. Tam R2-D2 odnalazł ciała klonów, którzy zostali zabici strzałem z blastera. Widok ten zaniepokoił Republikanów. Skywalker i Windu nakazali robotom poszukiwanie form życia, podczas gdy oni mieli udać się na mostek. Gdy znaleźli się już w centrum dowodzenia, zastali taki sam widok co na dolnych poziomach. Wszędzie walały się zwłoki zabitych klonów, lecz nie było śladu admirała Kiliana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pewnej chwili, Anakin zauważył madaloriański hełm. Poinformował o tym Windu, po czym podniósł znalezisko. Mistrz Jedi zorientował się, że znaleźli się w kolejnej pułapce, dlatego odciągnął Skywalkera od hełmu. Ledwo rycerz wylądował koło swojego towarzysza, gdy nastąpiła eksplozja. Republikanie znaleźli się pod szczątkami statku. Masa odpadów uniemożliwiała im jakikolwiek ruch, a na dodatek zostali poparzeni podczas wybuchu. Na ich szczęście, po jakimś czasie pojawił się R2-D2. Anakin widząc towarzysza, nakazał mu by wrócił do myśliwców i wezwał pomoc. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy droid odjechał, Jedi pozostawało czekać na ratunek. Gdy strażnicy pokoju oczekiwali na efekty pracy robota, Mace poinformował Anakina, że za wszystkimi poprzednimi wydarzeniami stał [[Boba Fett]], syn Jango Fetta, którego Windu zabił na Geonosis. Po jakimś czasie, gdy Artoo wciąż się nie zjawiał, mistrz Jedi zaczął wątpić w skuteczność robota Anakina. Na ich szczęście, R2-D2 wykonał wyznaczone zadanie. Na Vanqorze pojawili się Plo Koon i Ahsoka Tano, po czym uratowali uwięzionych towarzyszy&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin odpoczywa w swiatyni.jpg|right|250px|thumb|Anakin odpoczywa w [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant, Skywalker i Windu udali się na leczenie. Podczas kuracji przyszła do nich wiadomość od Boby Fetta, który wziął zakładników, w tym admirała Kiliana. Chłopak żądał spotkania z Windu, pod groźbą zabicia przetrzymywanych Republikanów. Słysząc to, towarzysz Anakina chciał wyruszyć na spotkanie. Powstrzymali go od tego Plo Koon i Ahsoka, którzy obiecali przyjąć to zadanie na siebie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, misja Jedi się powiodła, zakładnicy zostali uwolnieni. Gdy Fett i towarzyszący mu łowcy nagród zostali przywiezieni na Coruscant, Anakin i mistrz Windu rozkazali ich aresztować.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Obrona Kamino ====&lt;br /&gt;
:''Tylko ty możesz martwić się statkami, które zestrzeliłem.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Żołnierze ARC}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny Anakin i mistrz Kenobi przechwycili rozmowę przeprowadzoną między Grievousem, a Asajj Ventress. Konwersacja dotyczyła planowanego [[Bitwa o Kamino (wojny klonów)|ataku]] na Kamino.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podczas bitwy o Kamino.jpg|left|250px|thumb|Walka w przestrzeni.]]&lt;br /&gt;
Nie chcąc dopuścić do utraty tak ważnej dla Republiki planety, Jedi postanowili niezwłocznie zapewnić jej obronę z pomocą żołnierzy z 501 Legionu. Po trwającej jakiś czas podróży Republikanie przybyli na zagrożony świat, gdzie zostali przywitani przez mistrzynię Shaak Ti i [[Lama Su|Lamę Su]]. Gospodarze [[Tipoca City|miasta Tipoca]] zaprowadzili swoich gości do centrum dowodzenia, gdzie przedyskutowali sprawę ataku wroga. Gdy Konfederacja zaatakowała, Anakin postanowił wziąć czynny udział w walkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie swojego myśliwca, Skywalker wyruszył do przestrzeni kosmicznej, gdzie u boku Broadside'a rozpoczął atak. Po jakimś czasie, gdy siły Republiki zaczęły zdobywać przewagę, do Anakina zgłosił się jego mentor mówiąc, że bitwa przebiega zbyt łatwo. Słysząc to młody Jedi zbagatelizował sprawę, po czym wrócił do walki. Okazało się jednak, że Kenobi miał rację. Mistrz Jedi odkrył działania dywersyjne wroga na powierzchni, dlatego polecił byłemu uczniowi opuścić kosmiczną bitwę. Anakin posłuchał go i stanął do walki u jego boku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Asajj na Kamino.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Mimo początkowego zamieszania wywołanego przez dywersję Konfederacji, Republika szybko zaczęła zdobywać przewagę. Fakt ten ponownie wzbudził podejrzenia Kenobiego, który postanowił wyruszyć na poszukiwania generała Grievousa, a Skywalkera wysłał do ochrony komnaty z kodami genetycznymi. Strażnik pokoju wysłuchał polecenia i udał się do wskazanego pomieszczenia. Na miejscu był świadkiem kradzieży DNA Jango Fetta przez Asajj Ventress. Nie chcąc by jej działania obyły się bez kary, mężczyzna rozpoczął walkę. Pojedynek okazał się być wyrównany. Walczący nieustannie się przemieszczali w stronę wyjścia na zewnątrz. Tam Anakin postanowił zakończyć walkę, dlatego użył Mocy do odzyskania pojemnika z kodem genetycznym. Fakt ten rozwścieczył Ventress, lecz musiała ona skapitulować, gdyż nieoczekiwanie pojawiły się oddziały klonów. Ucieszony zwycięstwem, Jedi chciał by żołnierze rozstrzelali Mroczną Jedi, lecz tej przybył na ratunek generał Grievous. Lekkie zamieszanie spowodowane jego przybyciem pozwoliło Separatystom uciec z Kamino, pozostawiając za zwycięskie oddziały Republiki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Pantory ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Federacja Handlowa [[Blokada Pantory|zablokowała]] księżyc Pantora, a następnie wynajęła łowców nagród, by porwali córki [[Przewodniczący|przewodniczącego]] [[Notluwiski Papanoida|Papanoidy]], [[Che Amanwe Papanoida|Che Amanwe]] i [[Chi Eekway Papanoida|Chi Eekway]]. Anakin dowiedział się o tym, gdy razem z senator Amidalą wyruszał na jedną z misji. Żona mężczyzny poprosiła go, by wspomógł lokalne władze w prowadzeniu śledztwa. Skywalker odpowiedział jej jednak, że porwania dzieci polityków to nie sprawy Jedi. W przeciwieństwie do niego, Ahsoka, która również z nimi przebywała, zaproponowała swój udział. Mentor dziewczyny postanowił wyrazić na to zgodę, lecz przestrzegł ją, by na siebie uważała. Jakiś czas później, Tano, przy pomocy przewodniczącego Papanoidy, jego [[Ion Papanoida|syna]] i senator Riyo Chuchi, odnalazła porwane Pantoranki oraz doprowadziła do zakończenia blokady.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strefa wpływów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Korupcja na Mandalorze ====&lt;br /&gt;
Gdy na Mandalorze wybuchł kryzys spowodowany korupcją, Ahsoka Tano otrzymała zadanie od Rady Jedi, polegające na pomocy lokalnym władzom w jego zażegnaniu. By Togrutanka mogła wykonać misję, Anakin zawiózł ją na planetę Mandalorian. Tam rycerz wdał się w grzecznościową rozmowę z księżną Satine Kryze, przez co kapitan Rex musiał mu przypomnieć iż zostali wezwani na pole jednej z bitew przez mistrza Jedi, [[Kit Fisto|Kita Fisto]]. Słysząc to, Anakin pożegnał się, wrócił na statek, po czym razem z Rexem udał się do walki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy batalia dobiegła końca, Republikanie udali się na Mandalorę, gdzie Ahsoka zdołała odkryć kto stał za korupcją. Gdy Togrutanka pożegnała się z księżną Kryze, wróciła na statek, gdzie po odlocie zdała mentorowi szczegółowy raport.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Akademia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Powstanie Dartha Vadera ===&lt;br /&gt;
==== Na ratunek kanclerzowi ====&lt;br /&gt;
:''Dobrze, Anakin. Dobrze. Zabij go. Zabij go teraz.''&lt;br /&gt;
:— [[Sheev Palpatine]] zachęcając do zabicia [[Dooku]].&amp;lt;ref&amp;gt;''Good, Anakin! Good! Kill him. Kill him now.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi Anakin IH.jpg|right|thumb|250px|Anakin i Obi-Wan kontra droidy.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Obi-Wan opuścili czym prędzej [[Zewnętrzne Rubieże]] i udali się w kierunku [[Coruscant]]. Na orbicie planety-miasta dowiedzieli się nieco więcej o toczącej się wokół nich [[Bitwa o Coruscant|bitwie]]. [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatyści]] nie zdążyli jeszcze wykonać odwrotu. Mimo to sytuacja okazała się dramatyczna - Separatyści na czele z [[generał]]em [[Grievous]]em wtargnęli do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] i porwali [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielkiego Kanclerza]] [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]], po czym przetransportowali na okręt flagowy biodroida, ''[[Invisible Hand]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wraz z Obi-Wanem ruszyli swoimi [[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|myśliwcami typu Eta-2]] na misję ratunkową, wspomagani przez [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]] w [[Myśliwiec ARC-170|myśliwcach ARC-170]]. Po przebiciu się - nie bez uszkodzeń myśliwców - przez szeregi [[Droid sabotażowy Pistoeka|droidów sabotażowych Pistoeka]], [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwców Vulture]] i [[Droid-myśliwiec tri-fighter|TRI-fighterów]], oboje wylądowali na ''Niewidzialnej Ręce''. Niemal od razu po wyjściu z myśliwców zaczęli rozprawiać się z [[Droid bojowy B1|droidami bojowymi B1]]. Następnie namierzyli dokładną lokalizację uwięzionego Palpatine'a dzięki [[hologram]]owi wyświetlanemu przez R2-D2 i podążyli w tamto miejsce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drodze mieli kilka drobnych przygód z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] i windą, ale ostatecznie dostali się do przestronnej kwatery dowódcy statku, w której znajdował się przytwierdzony do fotela kanclerz [[Republika Galaktyczna|Republiki]]. Gdy tylko do niego podeszli, od strony wejścia przywitał ich hrabia Dooku ochraniany przez dwa [[Super droid bojowy B2|droidy B2]]. Rozpoczął się [[pojedynek]], podczas którego Skywalker i Kenobi walczyli ramię w ramię, koordynując nawzajem swoje ruchy. Wkrótce [[lord Sithów]] rzucił Obi-Wanem o ścianę i przygniótł go kawałkiem pomostu, przez co mistrz Jedi stracił przytomność. Na arenie został tylko Anakin i Dooku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Kenobi Skywalker.jpg|thumb|left|300px|Pojedynek z [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Pojedynek trwał. Podczas walki Dooku prowokował Skywalkera, szydząc, że jest w nim strach, gniew i nienawiść, ale nie potrafi z nich korzystać. Anakin postanowił udowodnić przeciwnikowi, że się myli; rozpoczął serię agresywnych, szybkich ciosów, ostatecznie obcinając obie dłonie Dooku jednym cięciem i przechwytując jego miecz świetlny. Zszokowany hrabia padł przed nim na kolana, czekając na wyrok. Palpatine pochwalił Skywalkera za zwycięstwo w pojedynku, po czym kazał mu zabić Dooku. Anakin miał wątpliwości, ale kanclerz stanowczym głosem nakazał, by to uczynił. Tak też się stało. Po trzech latach krwawej wojny Skywalker zabił zaskoczonego przywódcę Separatystów, obcinając mu głowę skrzyżowanymi mieczami świetlnymi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie uwolnił Palpatine'a, dzieląc się z nim swoimi wyrzutami odnośnie tego, co chwilę wcześniej zrobił - nie powinien zabijać Dooku, gdyż droga Jedi nie polega na zabijaniu bezbronnego przeciwnika. Sheev uspokoił go, mówiąc, że jego czyn był naturalny w tej sytuacji i że śmierć hrabiego była niezbędna, bowiem był to człowiek szczególnie niebezpieczny. Następnie zalecił szybkie opuszczenie okrętu nim przybędą kolejne oddziały droidów. Anakin podszedł wtedy do nieprzytomnego Obi-Wana i wziął go na ramiona, mimo protestów Palpatine'a, że powinien go zostawić, gdyż inaczej ich ucieczka się nie powiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:DeathOfTyranus.jpg|thumb|right|200px|Anakin stojący nad martwym Dooku.]]&lt;br /&gt;
Pragnąc znaleźć wyjście z ''Niewidzialnej Ręki'', której coraz mocniej dawał się we znaki ostrzał ze strony krążowników Republiki, Anakin, Palpatine i Obi-Wan (który w trakcie odzyskał przytomność) mieli kilka przygód związanych ze zmianą wektora grawitacji okrętu. Biegnąc korytarzem, zostali schwytani przez pole ochronne, a następnie otoczeni przez droidy i doprowadzeni przed oblicze generała Grievousa na mostek statku. Tam, po krótkiej konwersacji z przywódcą armii droidów, zdołali dzięki R2-D2 i [[Moc]]y wyrwać się swoim oprawcom, odzyskać swoje miecze i począć ich dziesiątkowanie. Po stoczeniu kilku małych pojedynków z droidami B1 i [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGwardzistami IG-100]], zarówno Anakin jak i Obi-Wan stanęli naprzeciwko Grievousa. Biodroid zdołał jednak uciec, przebijając panele widokowe i wyskakując na zewnątrz okrętu. Na szczęście dla Jedi zadziałały systemy ochronne i nie zostali oni wyssani z mostka ''Niewidzialnej Ręki''. Pozostało ostatnie zadanie - uciec ze skazanego na zagładę krążownika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grievous, podczas ucieczki kapsułą ratunkową, przy okazji odpalił wszystkie inne, nie dając Jedi i kanclerzowi jakichkolwiek szans na ewakuację. Wszystko zależało teraz od Anakina - okręt zaczął spadać w kierunku powierzchni Coruscant przyciągany przez grawitację planety, a młody Jedi usiadł za sterami. Po drodze ''Invisible Hand'' zdążyła rozpaść się na pół, ale Skywalker nie stracił zimnej krwi. Skierował resztki okrętu na jedno z lądowisk i zaczął proces lądowania, niszcząc podczas niego wieżę kontroli lotów. Mimo to odniósł wielki sukces - resztki ''Niewidzialnej Ręki'' zatrzymały się bezpiecznie na płycie lądowiska i nikomu z całej trójki nic się nie stało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa o Coruscant dobiegła końca. Wszystkie te wydarzenia - podobnie jak wiele innych z ostatnich trzech lat wojny - były zainicjowane przez kanclerza Palpatine'a/Dartha Sidiousa. Jego plan powiódł się - Anakin Skywalker ujrzał potęgę ciemnej strony Mocy i zabił Dartha Tyranusa, przygotowując dla siebie miejsce u jego boku. Jedynym mankamentem mógł być fakt przeżycia bitwy przez Obi-Wana. Mimo to Sidious wiedział, że nie ustanie w wysiłkach pozyskania Anakina na swojego ucznia [[Sithowie|Sithów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Coruscant ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Umierasz przy porodzie.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''A dziecko?''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie wiem...''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''To był tylko sen.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''A ja nie pozwolę mu się ziścić, Padmé.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin Coruscant.jpg|200px|left|thumb|Padmé i Anakin na Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Po misji ratunkowej Anakin spotkał się z żoną, której przez długi czas nie widział. Padmé powiedziała mu, że jest w ciąży. Było to dla Skywalkera dużym zaskoczeniem, aczkolwiek przyjął wiadomość z radością, mówiąc, że to dziecko (a raczej dzieci; jednak wtedy o tym nie wiedział) jest ich błogosławieństwem. Przez pewien czas nie musiał udawać się na nowe misje, więc zatrzymał się na Coruscant. Noce spędzał w mieszkaniu Padmé. Wkrótce doznał we śnie wizji, w której Padmé umiera przy porodzie. Przerażony i zagubiony, podzielił się swoimi obawami z żoną. Oboje obiecali sobie nawzajem, że nie dopuszczą do spełnienia się koszmaru.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas rozmowy z mistrzem Yodą w świątyni Jedi, Anakin wyznał mu, co widzi w snach, prosząc o poradę. Nie dookreślił jednak kim była owa osoba której wizje dotyczyły, opisując ją jedynie jako &amp;quot;bliską&amp;quot;. Sędziwy Jedi poradził mu, by młodzieniec szkolił się w pozbywaniu przywiązania do tego, co boi się utracić; że powinien radować się, kiedy jego bliscy łączą się z Mocą. Taka odpowiedź zupełnie nie odpowiadała Anakinowi, któremu zaczęło brakować alternatyw.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielki Kanclerz]] Palpatine, z którym młody Skywalker przyjaźnił się od dawna, ustanowił Anakina swoim głosem w Radzie Jedi. Młodzieniec ucieszył się, ponieważ w Radzie mogli zasiadać jedynie mistrzowie, a będąc nim miałby dostęp do [[Holokron|holokronów]] Jedi. Zawarta w nich wiedza mogłaby ocalić Padmé. Jednak mistrzowie oświadczyli mu, że zasiadając w Radzie prezentuje jedynie opinię kanclerza, co z kolei nie czyni go mistrzem, gdyż nie jest jeszcze na to gotowy. Sfrustrowany Anakin uniósł się gniewem, ale to nic mu nie dało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kuszenieanakina.jpg|thumb|right|250px|Palpatine opowiada legendę o [[Darth Plagueis|Darthcie Plagueisie]].]]&lt;br /&gt;
Po sesji Rady Anakin zwierzył się Obi-Wanowi ze swojego niezadowolenia i frustracji. Kenobi poprosił go by się opanował, gdyż i tak spotkał go wielki zaszczyt - nikt w jego wieku nie zasiadał nigdy w Radzie Jedi, a poza tym i tak niedługo jej członkowie uczynią go mistrzem. Musiał mu przekazać także nieco mniej przyjemne rzeczy: Rada poprosiła Anakina, by szpiegował dla nich Palpatine'a, który według nich już stanowczo zbyt długo piastuje swoje stanowisko i nie zanosiło się by je oddał, mimo wszelkich oznak końca [[Wojny klonów|wojen klonów]]. Skywalker zdenerwował się prośbą, mówiąc, że prośba o szpiegowanie przyjaciela i zarazem mentora jest nie w porządku wobec niego. Obi-Wan odciął się od tej decyzji, mówiąc, że została ona podjęta przez Radę, nie przez niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz, będący w istocie [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznym Lordem Sithów]], często rozmawiał z Anakinem. Dyskusje te zawsze miały podobny temat - ograniczanie Skywalkera przez pozostałych Jedi, którzy nie chcieli, by stał się zbyt potężny. Kanclerz przekonywał młodzieńca, że to on ma rację, a pozostali się mylą, sugerując jednocześnie, że prawdziwej potęgi można się nauczyć od Sithów. Podczas wizyty w [[Opera Galaktyk|operze Galaxies]] opowiedział mu [[Tragedia Dartha Plagueisa Mądrego|historię]] [[Darth Plagueis|Dartha Plagueisa]]. Według jego słów była to legenda Sithów o pewnym mistrzu ciemnej strony, który stał się tak potężny, że mógł manipulować [[midichlorian]]ami, by tworzyć życie. Ponadto Palpatine zasugerował, że uczeń Plagueisa również posiadł tą umiejętność. Opowieść niezwykle zaintrygowała Anakina - skoro istniał ktoś kto potrafił ''tworzyć'' życie, jakże łatwym musiało być dla niego ''powstrzymanie'' kogoś od śmierci? Gdy spytał się kanclerza czy jest szansa by dostąpić takiej mocy, Palpatine odparł sucho: ''Nie od Jedi''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przejście na ciemną stronę ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Przysięgam wierność twoim naukom.''&lt;br /&gt;
:'''Sidious''': ''Dobrze, dobrze. Moc jest w tobie silna. Potężnym Sithem się staniesz. Od teraz, znany będziesz jako Darth... Vader.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ROTS.jpg|left|thumb|200px|Anakin składający przysięgę wierności naukom Palpatine'a.]]&lt;br /&gt;
W końcu Sidious postawił wszystko na jedną kartę - ujawnił prawdę o tym, że jest Sithem i zaoferował Anakinowi nauki ciemnej strony Mocy, by mógł ocalić ukochaną przed śmiercią. Zszokowany Skywalker najpierw zapalił miecz świetlny, chcąc zabić tropionego od dawna lorda Sithów, ale w końcu uspokoił się i powiedział, że idzie zgłosić go Jedi. Palpatine na odchodnym jeszcze raz zaproponował mu nauki, podkreślając przy okazji rolę Padmé w jego życiu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin powiadomił Mace'a Windu o przerażającej prawdzie. Mistrz udał się więc do gabinetu kanclerza wraz z trójką innych Jedi - [[Agen Kolar|Agenem Kolarem]], [[Saesee Tiin|Saesee Tiinem]] i [[Kit Fisto|Kitem Fisto]] - nakazując wcześniej Skywalkerowi, by pozostał w Świątyni i czekał na ich powrót. Mimo to słowa Palpatine'a wciąż dręczyły młodzieńca. Zdawał sobie sprawę, że jeśli kanclerz zginie, to cała wiedza Plagueisa przepadnie i już nic nie powstrzyma jego ukochanej przed śmiercią. Zmagając się z samym sobą, podjął decyzję - musi ''coś'' zrobić. Rzucił się biegiem do myśliwca, którego skierował w stronę gabinetów Sheeva.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:JediPurge.jpg|thumb|right|250px|Skywalker na czele [[501 Legion|501 Legionu]] zmierza do Świątyni Jedi.]]&lt;br /&gt;
Tymczasem próba aresztowania kanclerza nie poszła po myśli Windu. Palpatine w chwilę po wtargnięciu Jedi do jego gabinetu wyciągnął swój miecz świetlny i rozpoczął z nimi pojedynek, bardzo szybko zabijając towarzyszących Mace'owi mistrzów. Walka była więc w tym momencie wyrównana. Ostatecznie Windu zyskał przewagę, wytrącając Palpatine'owi miecz i zmuszając go do upadku. Taką scenę zastał Skywalker, gdy dotarł do gabinetu. Mace Windu oświadczył kanclerzowi, że jest aresztowany. Sheev, widząc Anakina, powiedział w jego stronę, że oto spełnia się to co wcześniej przewidywał - Jedi chcą przejąć władzę. Na słowa Windu, że &amp;quot;rządy Sithów nigdy nie powrócą&amp;quot; i że &amp;quot;przegrał&amp;quot;, Palpatine wystrzelił w jego stronę [[Błyskawica Mocy|błyskawice Mocy]]. Potężne wyładowania zatrzymały się na ostrzu miecza świetlnego Jedi, ale trwały nieubłaganie. Wtedy też oboje przekrzykiwali się wzajemnie o słuszności swoich racji w kontekście obecności Anakina, który nie był zdecydowany, komu pomóc. Błyskawice uszkodziły ciało Palpatine'a, nadając mu zniszczony, stary wygląd. Nadszedł kulminacyjny moment - lord Sithów leżał bezbronny, jęcząc że jest zbyt słaby i błagając o litość. Windu chciał zakończyć to raz na zawsze, ale Skywalker zabronił mu, mówiąc, że starzec musi stanąć przed sądem. Taką ewentualność mistrz Jedi odrzucił, nie zareagował także na słowa Anakina, który wykrzyknął, że Sheev jest mu potrzebny. Podniósł rękę do zadania ostatniego ciosu mieczem, ale wtedy Skywalker wyciągnął swoją broń i odciął Mace'owi rękę. Dzieła dokończył Palpatine - poraził Windu błyskawicami raz jeszcze i w końcu wyrzucił go w czeluście planety-miasta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:CinDrallig.jpg|left|thumb|250px|Anakin walczy z [[Cin Drallig|Cinem Dralligem]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker od razu zadał sobie pytanie: ''Cóż ja uczyniłem?''. Palpatine odpowiedział, że wypełnia swoje przeznaczenie i jeszcze raz poprosił go, by został jego uczniem i nauczył się władać ciemną stroną Mocy. Anakin zgodził się, zapewniając, że zrobi co tylko zechce, jeśli on pomoże mu ocalić życie Padmé. Lord Sithów odpowiedział że tylko jeden był taki, który potrafił kreować życie, ale jeśli będą razem współpracować - to z pewnością i oni dostąpią tej umiejętności. Skywalker przysiągł wierność naukom Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Wyjaśnił swojemu nowemu uczniu, że od teraz każdy Jedi - wliczając Kenobiego - jest teraz wrogiem Republiki i jeśli oboje nie zlikwidują wszystkich rycerzy, nastanie niekończąca się wojna domowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem przydzielił młodzieńcowi pierwszą [[Atak na świątynię Jedi (19 BBY)|misję]] - miał udać się do Świątyni Jedi wraz z [[501 Legion|501 Legionem]] i spacyfikować ją. Darth Vader wykonał ją bez szemrania - wspólnie z [[Żołnierz-klon|żołnierzami-klonami]] udał się do gmachu w którym spędził swoje dzieciństwo i począł masakrować dawnych współtowarzyszy, zarówno [[Adept Jedi|młodzików]], [[Padawan|padawanów]], jak i mistrzów Jedi (jak np. [[Cin Drallig|Cina Dralliga]]). Niektóre dzieci myślały wręcz, że Anakin jest ich wybawcą przed najeźdźcami atakującymi Świątynię. Skywalker musiał jednak wykonać swoje zadanie - nikt nie miał pozostać żywy. Był to początek [[Wielka Czystka Jedi|Wielkiej Czystki Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Mustafarze ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja Dartha Vadera na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinwat3tf.jpg|thumb|right|250px|Śmierć [[Wat Tambor|Wata Tambora]].]]&lt;br /&gt;
Kolejnym zadaniem Dartha Vadera było zlikwidowanie wszystkich przywódców Separatystów (tworzących [[Rada Separatystów|Radę]]), ukrywających się na planecie [[Mustafar]]. Przed odlotem spotkał się jeszcze z Amidalą, zapewniając ją, że wszystko będzie dobrze i by na niego czekała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się tam, używając do dotarcia na powierzchnię Mustafar kodów bezpieczeństwa Palpatine'a. R2-D2 pozostał z jego rozkazu przy myśliwcu. Vader wkroczył do głównej sali centrum sterowania w którym zebrani byli wszyscy przywódcy i został powitany przez [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]], który wraz z innymi oczekiwał wysłannika Sidiousa. W odpowiedzi Mroczny Lord użył Mocy by zamknąć wszystkie grodza i zaczął zabijać wszystkich obecnych. Gunraya zostawił sobie na koniec - przerażony [[Neimoidianie|Neimoidianin]] wyznał przed Vaderem, że lord Sidious obiecał im pokój. Były Jedi zignorował jednak jego słowa i wyrżnął wszystkich obecnych tam Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy przywódcy Separatystów nie żyli, a wszystkie ich armie droidów bojowych zostały wyłączone. Był to ostateczny koniec wojen klonów. W międzyczasie na Coruscant Palpatine obwieścił przemianę Republiki w [[Imperium Galaktyczne]] i mianował się [[Imperator Galaktyczny|imperatorem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Miłość cię nie ocali, Padmé. Tylko moja nowa potęga może to zrobić.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Ale za jaką cenę? Jesteś dobrym człowiekiem. Nie rób tego!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie stracę cię tak jak straciłem matkę. Stanę się potężniejszy niż jakikolwiek inny Jedi mógłby marzyć. I robię to dla ciebie, by cię chronić.''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Anakin''': ''Love won't save you, Padmé. Only my new powers can do that.''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Padmé''': ''But at what cost? You're a good person. Don't do this!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I won't lose you the way I lost my mother. I am becoming more powerful than any Jedi has ever dreamed of. And I'm doing it for you, to protect you.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Mustafar.jpg|thumb|left|225px|Anakin po ciemnej stronie Mocy.]]&lt;br /&gt;
Anakin przez jakiś czas obserwował krajobraz Mustafar. Nagle zauważył statek Padmé podchodzący do lądowania. Oboje spotkali się i objęli. Po chwili Padmé wyznała, że Obi-Wan przekazał jej na Coruscant straszne wieści o Anakinie - że przeszedł na ciemną stronę i zabił młodzików w Świątyni Jedi. Skywalker odparł że Kenobi chce ich ze sobą skłócić, lecz Padmé kontynuowała, że Obi-Wan wie nie tylko o ich związku, ale i o dziecku. Z przekonaniem tłumaczyła mężowi, że jego mistrz troszczy się o nich i chce im pomóc, ale Anakin odparł, że nie potrzebują takiego gestu z jego strony. W końcu Padmé wyznała, że jedyne czego chce to jego miłości, ale Skywalker odpowiedział, że miłość nie uratuje jej przed śmiercią z jego wizji. Zaczął opowiadać że Jedi się od niego odwrócili, a on sam jest na tyle potężny że może obalić Palpatine'a i razem z nią będzie rządzić galaktyką, ustanawiając wszystko tak, jak oni tego chcą. Padmé słuchała z niedowierzaniem. Powiedziała że nie poznaje go i że łamie jej serce swoimi słowami. Dodała, że nie może podążać taką samą drogą jak on i próbowała go od niej odwieść, wyznając mu jeszcze raz swoją miłość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin choke.jpg|right|thumb|200px|Anakin dusi Mocą Padmé.]]&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Anakinie, jestem lojalny wobec Republiki, naszej demokracji!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jeśli nie jesteś ze mną, to jesteś moim wrogiem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Tylko Sith posługuje się absolutami. Zrobię co będę musiał.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Możesz spróbować.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Anakin, my allegiance is to the Republic, to democracy!''&amp;lt;br /&amp;gt;''If you're not with me, then you're my enemy.''&amp;lt;br /&amp;gt;''Only a Sith deals in absolutes. I will do what I must.''&amp;lt;br /&amp;gt;''You will try.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie ze statku, którym była [[królowa]] [[Naboo]] przyleciała, wyszedł Obi-Wan Kenobi. Widząc go, Skywalker wpadł w gniew - wykrzyknął do Padmé że sprowadziła go tutaj by go zabił i zaczął dusić ją Mocą. Kenobi polecił mu, by ją puścił, co chłopak uczynił dopiero po chwili. Kobieta upadła na ziemię i straciła przytomność. Anakin zarzucił Obi-Wanowi, że to właśnie on nastawił ją przeciwko niemu. Były mistrz odparł, że sam to uczynił swoimi decyzjami - jego żądza władzy była temu winna. Oskarżył Anakina o to, że dał się zmanipulować Mrocznemu Lordowi i w rezultacie stał się kimś, z kim przysięgał walczyć. Skywalker odparł, że widzi poprzez zasłonę kłamstw Jedi i nie boi się ciemnej strony Mocy tak jak oni. Oświadczył, że przyniósł pokój, wolność, sprawiedliwość i ochronę &amp;quot;swojemu nowemu Imperium&amp;quot;. Zaskoczony Obi-Wan odparł, że jest lojalny wobec Republiki.&lt;br /&gt;
[[Plik:VadervsKenobi1.jpg|left|thumb|200px|Pojedynek mistrza i ucznia.]]&lt;br /&gt;
Mistrz i uczeń nie byli w stanie się zrozumieć - Anakin, zaślepiony ciemną stroną, stał się już Vaderem. Rozpoczął się pojedynek na świetlne miecze, który zaważył na dalszym życiu Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka była długa i intensywna. Vader i Obi-Wan pojedynkowali się najpierw na lądowisku, potem w pomieszczeniach kompleksu, aż w końcu na platformach unoszących się nad rzeką lawy. W pewnym momencie Kenobi zeskoczył z platformy na stały grunt. Anakin chciał powtórzyć manewr mistrza by kontynuować walkę, ale gdy wykonywał skok z przewrotem, Obi-Wan odciął mu obie nogi i lewe ramię mieczem świetlnym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin stoczył się ku brzegowi rzeki lawy. Walcząc z potwornym bólem, próbował wczołgać się wyżej, używając do tego tylko swojej protezy prawej ręki. Zdolność do korzystania z Mocy zmalała w nim ze względu na utracone kończyny i stan szoku. Podczas tej chwili mistrz i uczeń powiedzieli do siebie ostatnie słowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś Wybrańcem! Miałeś zniszczyć Sithów, nie przyłączyć się do nich! Przynieść równowagę Mocy, nie pogrążyć ją w ciemności!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nienawidzę cię!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś moim bratem, Anakinie. Kochałem cię!''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were the Chosen One! It was said that you would destroy the Sith, not join them! Bring balance to the Force, not leave it in darkness!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I hate you!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were my brother, Anakin. I loved you!'' - ''Zemsta Sithów''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin in Flames.jpg|right|thumb|200px|Anakin strawiony przez ogień.]]&lt;br /&gt;
Chwilę po tym ubranie Vadera zaczęło się tlić od żaru bijącego z lawy. Młodzieniec zaczął płonąć. Ogień pochłonął jego ubranie, włosy, skórę i niektóre narządy wewnętrzne. Obi-Wan zostawił umierającego byłego ucznia na śmierć, biorąc ze sobą tylko jego miecz świetlny. Vader został sam. O krok od śmierci, utrzymywał się przy życiu wyłącznie dzięki Mocy i bardzo silnej woli przetrwania. Powoli piął się w górę zbocza dzięki swojej protezie, oddalając się od śmiercionośnej rzeki ognia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W takim stanie zastał go Darth Sidious, gdy przybył na planetę tknięty przeczuciem już na Coruscant, po pojedynku z Yodą. Rozkazał żołnierzom-klonom czym prędzej przygotować kapsułę medyczną do zabrania Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsze chwile w nowym wcieleniu ====&lt;br /&gt;
:''To nie jest prawdziwe życie.''&lt;br /&gt;
:— Darth Vader, myśląc o swojej zbroi.&amp;lt;ref&amp;gt;''This is not living.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin-przemiana.jpg|thumb|left|250px|Anakin podczas operacji.]]&lt;br /&gt;
Anakin został przewieziony do centrum medycznego, gdzie zostały mu dorobione kończyny, a cały został zamknięty w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]], podtrzymującej mu życie. Jego hełm i świszczący oddech stały się symbolem Imperium na długie lata. Jego potencjał uległ zredukowaniu, jednak wciąż stanowiąc poziom nie do osiągnięcia przez wielu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader krzyk.jpg|right|thumb|200px|Vader dowiaduje się o śmierci Padmé.]]&lt;br /&gt;
Od razu po zakończeniu operacji uczeń zapytał Sidiousa, czy Padmé była bezpieczna. Palpatine zgodnie z prawdą poinformował Vadera, że umarła, dodając, że to Anakin zabił ją w gniewie. Wywołał tym wybuch złości Vadera, który Mocą zdemolował pomieszczenie, w którym się znajdowali, rzucając swym mistrzem o ścianę i okrzyknął mu, że mógł ją ocalić. A Sidious, gdy Vader próbował bezskutecznie udusić go Mocą, odpowiedział, że umierając przekazała Vaderowi dar: ból. Palpatine kontynuował, dając Vaderowi wybór; albo przyjąć i użyć tego daru, albo umrzeć. Po chwili Vader odpowiedział, że będzie żył. Następnie Palpatine natychmiast wystrzelił błyskawicę Mocy na swojego ucznia i retorycznie zażądał, aby Vader użył mocy swojego miecza świetlnego do obrony. Ale Vader odpowiedział, że jego miecz świetlny został zabrany przez Kenobiego po zakończeniu ich pojedynku. Kontynuując atak, Palpatine krzyknął ze złością, że broń, o której mówił Vader, należała do Jedi, a Vader był teraz Sithem. Zaprzestając ataku opartego na Mocy, Palpatine wyjął swój własny miecz świetlny. Przyłożył ostrze do gardła Vadera i stwierdził, że rozumie, jak traumatyczne były ostatnie dni dla jego ucznia, ale ostrzegł, że gdyby Vader kiedykolwiek użył Mocy przeciwko niemu, dokonał by tego, co by się nie udało Kenobiemu. Następnie zdezaktywował broń i wyraził nadzieję na to, że jako przyjaciele nigdy więcej nie znajdą się w takiej sytuacji i poinstruował Vadera, by na razie odłożył na bok swój gniew i żądzę zemsty na Jedi, ponieważ obaj mieli mnóstwo pracy do wykonania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]'' &amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zdobycie miecza ===&lt;br /&gt;
Po tym Palpatine zabrał swego ucznia na balkon z widokiem na starą Świątynię Jedi, skąd obserwowali ceremonię spalania mieczy świetlnych Jedi zabitych w Świątyni kierowaną przez Masa Ameddę. Słuchając jego przemówienia, Sidious zapytał, czy jego uczeń wiedział, dlaczego miecze świetlne Sithów były czerwone. Vader zaprzeczył, ponieważ nauki Jedi na ten temat były niepełne. Sidious roześmiał się i pogardliwie pomyślał o Jedi, którym ta wiedza wydawała się niewygodna i dlatego ją ukryli. Następnie wyjaśnił, że kryształy kyber odczuwają ból tak jak każda żywa istota i mogą zostać wykrwawione, gdy Ciemną Stroną jej użytkownik przeleje swój ból do kryształu i gdy ból stanie się dla kryształu nie do zniesienia, przemieni swą barwę na czerwoną. Zapytał Vadera, czy zrozumiał, na co Vader odpowiedział, że zrozumiał, stwierdzając, że Palpatine mógł dać mu dowolny z płonących mieczy świetlnych Jedi do rozłożenia, nawet miecz Yody. Ale nie zrobił tego, ponieważ Vader zdał sobie sprawę, że Sith nie dostaje miecza, lecz go bierze od pokonanego Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Sidious poleciał z Vaderem na pustynną planetę w Środkowych Rubieżach i wyznaczył mu zadanie polowania na Jedi, by zdobyć od niego kryształ Kyber. Sidious zabrał swojego ucznia do miejsca, w którym miał stać zamówiony przez niego statek do użytku Vadera, ale statek został skradziony. Pozostawiając Vadera, by odzyskał statek, Sidious odleciał, a Vader wyruszył pieszo do najbliższej osady na planecie. Tam wyeliminował grupę piratów, którzy ukradli statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Misja na Ryloth ===&lt;br /&gt;
W roku [[14 BBY]], Vader wraz ze swoim mistrzem udali się na Ryloth, aby [[Misja na Ryloth|stłumić]] tamtejsze powstanie. Jednak imperator postanowił po drodze zwołać naradę, która miałaby zadecydować o przyszłości [[Instytut Szkolenia Lotniczego Defiance|Instytutu Szkolenia Lotniczego ''Defiance'']]. Dowiedziawszy się o tym, [[komendant]] Instytutu [[Pell Baylo]] zaproponował, aby spotkanie [[admirał]]ów odbyło się na pokładzie [[krążownik]]a szkoleniowego ''[[Obedience|Defiance]]'' w czasie podróży [[Okręt kosmiczny|okrętu]] z [[Coruscant]] do [[Christophsis]], co Vader uznał za próbę ratowania jego pozycji. Sheev przystał na propozycję komendanta i wraz z Vaderem byli obecni na pokładzie krążownika, gdy ten oczekiwał w [[Układ Denon|układzie Denon]] na ostatniego uczestnika narady, [[wiceadmirał]]a [[Tallatz]]a. W pewnym momencie imperator polecił Vaderowi, aby ten został na mostku ''Defiance'', podczas gdy on sam udał się na spotkanie z admirałami. Mroczny Lord uważał, że jego obecność przy Baylo była zbędna i próbował oponować, lecz musiał wykonywać polecenia swojego mistrza. Obserwował więc jak [[Kadet|kadeci]] brali udział w treningowej symulacji bitwy kosmicznej, która jednak nie zainteresowała Sitha w najmniejszym stopniu. Ćwiczenia zakończyły się w końcu, gdy jeden z marynarzy zameldował, że prom Tallatza wylądował na pokładzie krążownika. Vader obserwował jak Baylo zwrócił się do [[Rae Sloane]], młodej kobiety pełniącej rolę nawigatora, z poleceniem przygotowania współrzędnych skoku w nadprzestrzeń. Pani [[porucznik]] miała je już jednak gotowe, lecz komendant wyszukał błąd w jej obliczeniach i wprowadził własne poprawki. Następnie zwrócił się do Mrocznego Lorda zapewniając go, że jego podwładni nauczą się wszystkiego co potrzebne i dodał, że mógł to przekazać swojemu imperatorowi. Słysząc to, Vader odezwał się po raz pierwszy od wejścia na mostek i zauważył, że Palpatine był również i jego władcą, co jednak zostało przez komendanta zbagatelizowane. Starszy mężczyzna zapytał się jeszcze, kim Vader był dla Palpatine'a, na co ten zapewnił go, że lepiej będzie dla niego, jeśli nigdy się tego nie dowie. Gdy wystraszony tymi słowami Baylo opuścił pokład dowodzenia, Vader zszedł z pomostu i podszedł do Sloane, która wciąż szukała błędu w swoich wyliczeniach. Wtedy też inny z kadetów zameldował o gotowości do skoku, a kobieta już chciała aktywować [[hipernapęd]] ze współrzędnymi komendanta, lecz lord Sithów powstrzymał ją. Vader wyczuwał w niej złość z powodu poniżenia jakie zadał jej Baylo i szybko przekonał ją do wyrażenia swoich obaw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rae Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader w rozmowie z [[Rae Sloane]].]]Kobieta przedstawiła się i wyznała, że nie zgadzają się jej dane jakie wprowadził jej dowódca, mimo że sprawdzała je osobiście i z komputerem. Okazało się, że Pell Baylo celowo skierował statek w gwiazdę, wokół której orbituje Christophsis, jednak dzięki Sloane zostało to wykryte i na rozkaz Sitha wprowadzono poprawne dane skoku. Następnie Vader udał się na pokład administracyjny, gdzie komendant oczekiwał przed własnym gabinetem na wyniki narady prowadzonej przez Palpatine'a. Starszy mężczyzna zwrócił się do Vadera, lecz ten początkowo go zignorował. Dopiero gdy Baylo zauważył, że nie przywykł do oczekiwania przed swoim biurem, Sith zauważył, ze nie był to jego gabinet. Wtedy też otwarły się drzwi i ze środka wyszła czwórka admirałów, zaś Vader poinformował komendanta, że imperator ich przyjmie. W środku rozejrzał się po ścianach, które wypełnione były portretami absolwentów Instytutu, co Mroczny Lord uznał za ponurą i żałosną kapliczkę poświęconą czasom, które wkrótce miały przeminąć. Następnie wysłuchał planów Palpatine'a dotyczących przyszłości Imperialnych Akademii oraz samego Instytutu, gdy Baylo przerwał imperatorowi słysząc, że miał objąć stanowisko w planetarnym ośrodku szkolenia nawigatorów. Bezczelność komendanta zaskoczyła obu Sithów, a gdy mężczyzna sięgnął do kieszeni, Vader już szykował się do przyzwania Mocą swego miecza. Okazało się, że był to jedynie [[datapad]] zawierający rezygnację komendanta, który postanowił odejść ze służby, gdy tylko zakończy się ich podróż. W czasie przemowy starszego mężczyzny, Vader obserwował smugi gwiazd za iluminatorem oczekując na reakcje ze strony swojego mistrza, lecz ta nie nastąpiła. Gdy Baylo skierował się do wyjścia, Vader zastąpił mu drogę. Komendant odparł na to, że wcale nie obawia się śmierci z rąk Sitha, z czym Mroczny Lord się zgodził, dodając, że Baylo uważał, że już był martwy. Słysząc te słowa, imperator zainteresował się ich rozmową, na co Vader poinformował go, że odkrył spisek komendanta i zapewnił, że podjął odpowiednie kroki. Imperator dopytał się o nie, lecz wtedy okręt bezpiecznie wyszedł z nadprzestrzeni w dużej odległości od słońca układu. Widząc to, Palpatine pochwalił Vadera, zaś ten poczuł dumę z faktu, że wykrył coś, co przeoczył jego mistrz. Młodszy z Sithów zwrócił się następnie do Baylo z pytaniem, czy ten chciał coś powiedzieć, na co komendant wybuchnął i zaczął wyrzucać imperatorowi, że splugawił flotę. W czasie tego wywodu Vader ponownie oczekiwał na reakcje Sidiousa, lecz ten tylko przysłuchiwał się rozbawiony. W końcu jednak młodszy z Sithów nie wytrzymał i za pomocą Mocy [[Duszenie Mocą|udusił]] Baylo, zaś zwłoki mężczyzny skojarzyły mu się z Toydarianinem, któremu obcięto skrzydła. Ten czyn jednak rozgniewał jego mistrza, który wstał i zauważył, że nie nakazał mu tego zrobić. Vader początkowo milczał, lecz gdy Palpatine dodał, że mógł go wykorzystać i przerobić w coś przydatnego dla jego planów, jego uczeń odparł, że komendant był zagrożeniem. Sidious ponownie powiedział, że nie rozkazał mu go zabić, Vader jednak odpowiedział, że to jego zadaniem jest zajmowanie się pomniejszymi problemami, jak sam to wcześniej ujął jego nauczyciel, a jego sposób był szybszy. Od razu jednak zreflektował się i dodał na końcu wypowiedzi słowo mistrzu. Dalszą rozmowę przerwało jednak przybycie Rae Sloane, która przybyła zameldować, że kapitan [[Luitt]] z ''[[Perilous]]a'' przesyła pozdrowienia. Gdy kobieta zauważyła zwłoki komendanta, imperator zapewnił ją o ataku choroby, która w końcu zakończyła jego życie, a następnie wydał kilka poleceń dotyczących ''Defiance''. Po tym wszystkim Sidious wyszedł, zaś Vader i Sloane ruszyli jego śladem. Po przeniesieniu się na ''Perilousa'', Sithowie kontynuowali podróż na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Orientation]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wizyta na Nur ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Trilla ginie.jpg|thumb|right|250px|Vader zabija [[Druga siostra|drugą siostrę]].]]&lt;br /&gt;
Również w 14 BBY, inkwizytorka nazywana [[Druga siostra|drugą siostrą]] ścigała ocalałego Jedi imieniem [[Cal Kestis]]. Zbiegły padawan próbował znaleźć ukryty przez mistrza [[Eno Cordova|Eno Cordovę]] holokron, w którym znajdowała się lista wrażliwych na Moc dzieci - ten artefakt mógł się przyczynić do wyszkolenia nowego pokolenia Jedi i odbudowania Zakonu jasnej strony. Druga siostra wiedziała, jaki jest cel wyprawy Kestisa i na [[Bogano]] [[Pojedynek na Bogano|zdobyła]] pożądany holokron, z którym uciekła na [[Nur]], do [[Forteca inkwizytorów|głównej kwatery]] Inkwizycji. Cal i jego mentorka [[Cere Junda]] (także ocalała Jedi) zamierzali odzyskać skradziony artefakt, więc polecieli na Nur przeniknęli do twierdzy inkwizytorów. Tam doszło do ostatecznego [[Pojedynek na Nur|pojedynku]] między Kestisem i drugą siostrą w sali przesłuchań, który inkwizytorka przegrała i straciła holokron, a następnie rozmowę z nią odbyła Junda (jej dawna mistrzyni). Efektem dialogu był powrót drugiej siostry na jasną stronę - i na to w sali przesłuchań zjawił się sam Vader. Oświadczył inkwizytorce, że go zawiodła i za porażkę oraz nawrócenie ukarał ją śmiercią. Następnie przyszła pora na dwójkę Jedi - wpierw na Sitha rzuciła się Cere, lecz Mroczny Lord drobnym gestem odepchnął w bok lecącą na niego Jundę i ta spadła w przepaść. Wtedy przyszła kolej na Kestisa, któremu Vader oznajmił, iż rozsądniej byłoby się poddać, czego ten nie zrobił. Cal go zaatakował, lecz Sith z łatwością odparł wszystkie jego ciosy i złapał młodzieńca w duszenie Mocą. Kestis próbował zaskoczyć Vadera zrzucając na niego wielki element z sufitu, ale Mroczny Lord nie dał się nabrać i drugą ręką zatrzymał lecący na niego fragment, a następnie cisnął Calem aż do drzwi wejściowych. Zatrzymał Mocą zamykające się wrota i zaczął ciskać w Jedi panelami podłogowymi, zmuszając Kestisa do ucieczki. Młodzieniec zdołał dobiec do turbowindy, choć Mroczny Lord ciągle unosił pod nim podłogę. Vader doszedł do windy chwilę po Calu, gdy ten próbował uruchomić urządzenie. Kiedy Sith ruszył w stronę młodego Jedi, drzwi turbowindy nagle się zamknęły. Vader chciał wyciąć sobie przejście, ale wtedy winda ruszyła na dół. Mroczny Lord ponownie dopadł Kestisa na niższych poziomach twierdzy, wyłaniając się zza jednych z wrót przed zaskoczonym młodzieńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] [[Pojedynek na Nur|walczy]] z [[Cal Kestis|Calem Kestisem]].]]&lt;br /&gt;
Sith powalił Jedi dwoma ciosami, a przy trzecim doszło do zwarcia. Wtedy na Vadera wszedł [[BD-1]], który poraził jego zbroję impulsem elektrycznym, co na chwilę sparaliżowało Mrocznego Lorda. Cal to wykorzystał dźgając mieczem w bok Vadera, na którym zrobiło to małe wrażenie i po chwili Sith odrzucił młodego Jedi na kilka metrów. Kestis próbował przyciągnąć [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|swój miecz]], lecz Vader także chwycił broń Mocą, zatrzymując lecącą rękojeść. Mroczny Lord zażądał oddania holokronu, czego Cal zdecydowanie odmówił. Jako, że Vader był zdecydowanie potężniejszy, wygrał siłowanie się na Moc o miecz Kestisa - obrócił rękojeść, odpalił na odległość i wbił ostrze w bok właściciela miecza. Cal jednak nie miał zbroi, więc jego zadana rana zabolała o wiele poważniej. Jednak Vader nie mógł zabrać holokronu, gdyż po chwili zobaczył jak z tyłu, wirując, leci na niego miecz inkwizytorski. Okazało się, że Junda przeżyła. Sith zablokował lecącą na niego broń i zaczął walczyć z Cere. Wymienili się kilkoma ciosami, po których Mroczny Lord odrzucił ją na kilka metrów. Vader wyczuł jak w kobiecie kłębi się nienawiść i oświadczył Jundzie, iż byłaby z niej świetna inkwizytorka i zaczął iść w jej stronę. Obawiająca się o los dzieci z holokronu Cere stanęła jedną nogą w ciemności, by unieruchomić Mocą Vadera, który przyklękł. Zadowolony Sith zaczął podkuszać Jundę, by poddała się ciemnej stronie czując, jak mrok się kłębi w czarnoskórej kobiecie. Po chwili Mroczny Lord wstał uwalniając się z uścisku Mocy i znowu zaczął zmierzać z stronę Jedi. Jednak dzięki słowom Cala, Cere odrzuciła ciemność. Vader próbował zaatakować mieczem Jundę, co ta zablokowała [[Bariera Mocy|barierą Mocy]]. Kestis wykorzystał to, by zniszczyć szybę oddzielającą korytarz od nurskiego oceanu i Sith musiał skupić całą uwagę na powstrzymywaniu napierającego żywiołu. Mroczny Lord zdołał ujść z tego z życiem, lecz Jedi mu uciekli razem z holokronem. Ostatecznie jednak nie doszło do próby wyszkolenia następnych Jedi, gdyż Cal nie chciał narażać dzieci z listy na niebezpieczeństwo i postanowił pozostawić ich los woli Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Wielkiego Inkwizytora ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Inkwizytor.jpg|thumb|right|250px|W rozmowie z inkwizytorem.]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader:''' ''Rycerze Jedi zostali niemal całkowicie zniszczeni, jednakże twoje zadanie się nie zakończyło. Imperator przewidział powstaje przeciwko niemu nowe zagrożenie - dzieci Mocy. Nie mogą zostać Jedi. (...) Taki jest rozkaz mojego [[Sheev Palpatine|mistrza]].&lt;br /&gt;
:'''Inkwizytor:''' ''I taki też wykonam.''&lt;br /&gt;
W bliżej nieokreślonym czasie przed [[5 BBY]], Vader szkolił [[Pau'anie|pau'ańskiego]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Inkwizytora]]. Uczeń lękał się swojego mistrza; strach przed nim był również jednym z powodów jego późniejszego samobójstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[4 BBY]], Inkwizytor pokonany przez jednego z Jedi, [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], popełnił samobójstwo, rzucając się w wybuchający reaktor. Palpatine, chcąc ostatecznie rozwiązać konflikt z [[Widma|lothalskimi rebeliantami]], wysłał tam Vadera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Oblężenie Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[Maketh Tua]] rozmawiała z [[Alexsandr Kallus|Alexsandrem Kallusem]] o działalności lothalskich rebeliantów, Vader zbeształ panią minister, że gdy liczą się efekty, zaczyna zawodzić ją wyobraźnia. Powiedział, że jeśli buntownicy uciekli, to należy ich ściągnąć, a jeśli nadal są na planecie, wtedy należy ich wywabić. Sith stwierdził, że trzeba naciskać na mieszkańców, aż któryś zdradzi kryjówkę rebeliantów. Gdy Tua powiedziała, że nie ma doświadczenia w używaniu tak brutalnych metod, Vader stwierdził, że wytłumaczy to Tarkinowi podczas jutrzejszej wizyty. Wiedząc, że jest w niebezpieczeństwie, Maketh postanowiła przejść na stronę rebeliantów. Mroczny Lord Sithów przewidział jej zdradę i podłożył na jej [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promie]] ładunki wybuchowe, które ją zabiły. Winą obarczono rebeliantów, by zwrócić mieszkańców planety przeciw nim. Gdy buntownicy postanowili uciec z Lothalu, Vader udał się na lądowisko wraz ze szturmowcami i stoczył [[Drugi pojedynek na Lothalu|walkę]] z dwoma Jedi należącymi do oddziału rebeliantów - [[Kanan Jarrus|Kananem Jarrusem]] i [[Ezra Bridger|Ezrą Bridgerem]]. Gdy przeciwnicy [[Pchnięcie Mocą|pchnęli]] Sitha pod upadającą maszynę kroczącą, ten, ku ich zdziwieniu zdołał się obronić za pomocą [[Telekineza|telekinezy]]. Po ich ucieczce,jeden ze szturmowców poinformował go, że wyśle za nimi myśliwce, ale Vader uznał, że jest to potrzebne, gdyż rebelianci jeszcze nie opuszczą Lothal. Po powrocie do [[Capital City]], Kallus poinformował Mrocznego Lorda, że rebelianci nawet nie próbują opuszczać planety. Vader uznał, że strach sprowadził ich na ziemię i nakazał spalić [[Tarkintown]]. Uznał, że współczucie jest słabością rebeliantów i zamierzał ją wykorzystać. Buntownikom udało się w końcu uciec z Lothalu, ale okazało się, że na ich promie ukryty został nadajnik. Dzięki temu, Vader odkrył położenie [[Komórka Feniks|Komórki Feniks]] i [[Atak na flotę komórki Feniks|zaatakował]] ją w swoim [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]]. Dzięki wybitnym umiejętnościom pilotażu, zdołał zniszczyć sześć z ośmiu [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-wingów]] z [[Eskadra Feniksów|Eskadry Feniksów]] i flagową [[Fregata typu Pelta|fregatę]] ''[[Phoenix Home]]''. Podczas próby schwytania ''[[Ghost|Ghosta]]'', myśliwiec Vadera został schwytany [[Promień ściągający|promieniem ściągającym]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnego niszczyciela]] admirała [[Kassius Konstantine|Konstantine'a]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rebelianci: Oblężenie Lothal]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta w świątyni na Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[piąty brat]] i [[siódma siostra]] odkryli tajną [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątynię Jedi]] na Lothalu, Vader natychmiast tam przybył i pochwalił inkwizytorów za odkrycie. Gdy pierwszy z nich powiedział Sithowi, że Jedi cały czas rosną w siłę, Mroczny Lord odparł, że będzie ona ich zgubą.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zasłona mroku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walka na Malachorze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Ashoka walcza.png|thumb|right|250px|Walka Vadera z Ahsoką Tano.]]&lt;br /&gt;
Gdy na [[Malachor]]ze doszło do walki między Inkwizytorami, a Jedi i Darthem Maulem, podwładni Vadera wezwali go na pomoc. Mroczny Lord Sithów udał się tam swoim TIE/x1, a lądując w najwyższej komnacie [[Świątynia Sithów na Malachorze|świątyni Sithów]], zastał Ezrę Bridgera, który umieścił starożytny [[holokron]] w obelisku. Spytał młodego Jedi w jaki sposób odkrył sekret świątyni, jednak ten kazał mu samemu się domyślić. Wtedy Vader stwierdził, że starożytną potęgę ofiaruje Palpatine'owi, na co Ezra stwierdził, że się nie boi. Mroczny Lord odparł, że zginie odważniejszy niż większość. Po kilku wymianach ciosów, Vader zniszczył [[Pierwszy miecz świetlny Ezry Bridgera|miecz]] Ezry i już miał zadać ostateczny cios, gdy zza jego pleców odezwała się Ahsoka Tano. Sith powiedział do niej, że długo czekał na to spotkanie i zaproponował jej dołączenie do Imperium, jeśli tylko wyda pozostałych Jedi. Togrutanka odmówiła, mówiąc, że nie ma już innych rycerzy i stwierdziła, iż przez moment myślała wie z kim walczy, ale uznała, że jej mistrz nigdy nie byłby tak okrutny. Vader odparł, że Anakin Skywalker był słaby i go zniszczył. Ahsoka uznała, iż w takim razie pomści swojego mistrza. Vader stwierdził, że zemsta nie jest ścieżką Jedi, a Tano odparła, że nie jest Jedi. Doszło do [[Pojedynek na Malachorze|walki]] między Mrocznym Lordem i jego byłą uczennicą. Vader zagonił Ahsokę nad przepaść i po kilku wymianach ciosów, pchnął ją w dół świątyni, a następnie udał się do Ezry i Kanana, którzy wyrwali holokron z obelisku, by odebrać im artefakt. Sith próbował za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] wyrwać Bridgerowi z ręki holokron, gdy nagle od tyłu zaatakowała go Tano, ucinając mu kawałek hełmu i odsłaniając fragment twarzy Anakina. Ahsoka stwierdziła, że tym razem go nie zostawi. Vader odparł, iż w takim razie zginie i odpalił swój miecz świetlny. Chwilę później zamknęło się wyjście z komnaty i Vader walczył z Ahsoką, aż nastąpił wybuch. W jego wyniku, Vader został ciężko ranny i ledwo wydostał się z ruin świątyni.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zmierzch padawana}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plany Gwiazdy Śmierci ==== &lt;br /&gt;
:''Gdzie są dane, które przejęliście?''&lt;br /&gt;
:— Vader do Antillesa na ''Tantive IV''.&lt;br /&gt;
[[Plik:Duszenie Krennica.jpeg|thumb|left|250px|Vader karci [[Orson Callan Krennic|Krennica]].]]&lt;br /&gt;
Palpatine mianował Vadera do nadzorowania oficerów, którym powierzono zadanie zbudowania [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Bez wahania wykonywał wolę swojego mistrza, jednak samemu nie darzył tego programu zbyt dużym szacunkiem czy zainteresowaniem. Według niego stworzenie [[Superbroń|superbroni]] niepotrzebnie pobudzało ambicje polityczne ludzi niegodnych takiej potęgi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt; Gdy na stacji został zamontowany [[superlaser]], konieczne było jego przetestowanie. Na miejsce testu wybrano [[księżyc]] [[Jedha]], który został poważnie uszkodzony. By uniknąć następstw politycznych, Vader poinformował [[Senat Imperialny|Senat]], że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Przebywając w swoim [[Twierdza Vader|domu]] na Mustafarze oddawał się medytacji w komorze regeneracyjnej, gdy przybył do niego asystent [[Vaneé]] z informacją o przybyciu [[Orson Callan Krennic|Orsona Krennica]]. Mroczny Lord założył swoją zbroję i udał się na spotkanie z [[dyrektor]]em Wydziału Rozwoju Uzbrojenia. Na wstępie zauważył, iż jego rozmówca jest zdenerwowany, a ten odparł, że znajduje się jedynie pod presją czasu. Sith oznajmił mu, że ma on dużo rzeczy do wyjaśnienia. Krennic stwierdził, iż dostarczył Palpatine'owi pożądanej broni i dlatego zasłużył na audiencję u Vadera, by upewnić się, że imperator zdaje sobie sprawę z potencjału superbroni. Mroczny Lord na to uznał, iż Gwiazda Śmierci na pewno udowodniła swoją skuteczność w stwarzaniu problemów. Na potwierdzenie tej tezy przytoczył zniszczenie Jedhy i [[Atak na Eadu|atak]] rebeliantów na [[Imperialna placówka na Eadu|laboratoria]] na [[Eadu]]. Gdy Krennic zwalił na Tarkina decyzję o przetestowaniu superbroni, Vader powiedział Orsonowi, że nie został tu wezwany, by się płaszczyć i wyjaśnił mu, iż oficjalnie Gwiazda Śmierci nie istnieje, a Senat został powiadomiony, że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Wyraził nadzieję, iż dyrektor nie spocznie dopóki nie zapewni imperatora, że [[Galen Walton Erso|Galen Erso]] nie sabotował stacji bojowej w żaden sposób, a następnie odszedł od Orsona. Gdy Krennic zapytał czy to oznacza, iż to on nadal dowodzi i czy Mroczny Lord porozmawia o tym z imperatorem, Vader zaczął go podduszać i oznajmił mu, by nie zadławił się swoją ambicją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Profundity.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] na pokładzie ''[[Profundity]]''.]]&lt;br /&gt;
Gdy [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojusz Rebeliantów]] przypuścił szturm na [[Scarif]], gdzie przetrzymywane były plany Gwiazdy Śmierci, dowodzący superbronią Tarkin postanowił zniszczyć tutejsze [[Cytadela (Scarif)|archiwum]], lecz kwestię rebelianckiej [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] zostawił Vaderowi. Mroczny Lord Sithów udał się na ''[[Devastator]]a'', który dołączył na sam koniec [[Bitwa o Scarif|bitwy]] zagradzając drogę uciekającej armadzie Rebelii. Należący do Sitha [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdny niszczyciel]] otworzył ogień do okrętu flagowego buntowników. [[Kapitan]] [[Shaef Corssin]] poinformował go, że ''[[Profundity]]'' został unieruchomiony, ale zdążył odebrać transmisję planów Gwiazdy Śmierci. Wtedy Vader nakazał abordaż i udał się [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promem typu ''Lambda'']] na pokład [[Krążownik kalamariański|krążownika kalamariańskiego]]. W jednym z korytarzy natknął się na żołnierzy Rebelii próbujących uciec z planami superbroni. Odpalił miecz świetlny, a wrogowie w odpowiedzi otworzyli do niego ogień. Sith wybił ich wszystkich, lecz schematy w ostatniej chwili zostały wyniesione na pokład ''[[Tantive IV]]''. [[Korweta CR90|Koreliańska korweta]] odcumowała od [[Krążownik MC75|MC75]] i uciekła znad Scarifa. Vader mógł jedynie obserwować jej odlot.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:ANH Tantive.jpg|thumb|left|250px|Vader żąda planów [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
''Devastator'' natychmiast ruszył w pościg za ''Tantive IV'' i [[Potyczka nad Tatooine|dopadł]] korwetę nad Tatooine. Szybko ją unieruchomił i przechwycił [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]]. Oddział [[Szturmowiec|szturmowców]] pokonał załogę statku i gdy ten był już zabezpieczony, Vader osobiście udał się na pokład CR90. Zaczął od przesłuchania kapitana [[Raymus Antilles|Raymusa Antillesa]]. Dowiedziawszy się, że w komputerze korwety nie ma planów, zażądał wydania ich lokalizacji. Kapitan korwety jednak twierdził, iż to statek dyplomatyczny lecący z misją na [[Alderaan]]. Wtedy Vader z sarkazmem zapytał go gdzie w takim razie jest ambasador, a następnie uśmiercił Raymusa i rozkazał podwładnym przeszukać cały ''Tantive IV''. Następnie przed jego oblicze została przyprowadzona [[Leia Organa]], do której CR90 należała. [[Książę|Księżniczka]] zgrywała wściekłą za atak na statek dyplomatyczny, ale Sith nie miał ochoty na jej gierki i przypominając, iż szpiedzy Sojuszu kilka razy przesyłali dane na ''Tantive IV'' domagał się, by powiedziała gdzie są schematy Gwiazdy Śmierci. Ta jednak uparcie trzymała się wymówki o misji dyplomatycznej i rozwścieczony Vader nazwał ją zdrajczynią i kazał zabrać. W rozmowie w 4 oczy [[komandor]] [[Jir]] zwrócił mu uwagę, że uwięzienie Organy może przysporzyć Rebelii w Senacie więcej zwolenników. Sith przypomniał mu, iż wszystkie tropy prowadzą do niej i jest mu potrzebna do zlokalizowania tajnej bazy Sojuszu. Gdy Jir stwierdził, że Leia prędzej umrze niż coś powie, Mroczny Lord odparł mu, by tę kwestię zostawił jemu samemu i nakazał komandorowi, by poinformował Senat, że wszyscy na ''Tantive IV'' zginęli. Następnie dowiedział się od innego oficera, iż została wystrzelona [[kapsuła ratunkowa]] bez żywych istot. Domyślając się, że tam były dane wysłał oddziały mające przeszukać powierzchnię planety. Leia została przetransportowana na Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo użycia sondy pamięciowej Vader nie mógł wydobyć z księżniczki żadnych informacji na temat planów stacji bojowej ani bazy rebeliantów. [[Wielki moff]] [[Wilhuff Tarkin|Tarkin]] postanowił użyć silniejszych metod perswazji - zagroził, że zniszczy Alderaan, jeśli Leia nie wyjawi potrzebnych informacji. Księżniczka powiedziała o fałszywej lokacji bazy na [[Dantooine]], ale jej ojczysta planeta i tak została zniszczona celem zastraszenia całej galaktyki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dawny mistrz ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Kenobi.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|Ostatni pojedynek]] Vadera i [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Opuszczałem cię jako uczeń. Teraz sam jestem mistrzem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan Kenobi''': ''Zaledwie mistrzem zła, Darth.''&lt;br /&gt;
Do Gwiazdy Śmierci zbliżał się jakiś statek. Został on ściągnięty promieniem ściągającym. Przy przeszukaniu statku nie odnaleziono nikogo, lecz Vader wyczuł czyjąś obecność, której nie czuł od wielu lat - swego dawnego mistrza Obi-Wana. Nieco później okazało się, że w statku jednak byli ludzie i teraz są gdzieś na stacji. Kazał zamontować nadajnik naprowadzający i namówił Tarkina, aby pozwolono im uciec. Chciał w ten sposób namierzyć bazę Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader uznał, że jego przeznaczeniem jest [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zmierzyć się]] z Obi-Wanem. Czekał na niego nieopodal ''[[Millennium Falcon]]a'' - statku, którym przylecieli Obi-Wan i pozostali. Obi-Wan, teraz stary i nie tak sprawny jak dawniej nie był w stanie pokonać swojego dawnego ucznia, jak uczynił to niegdyś na Mustafar. Gdy zobaczył, że [[Luke Skywalker|Luke]] dotarł już do ''Falcona'' odłożył miecz i dał się zabić. Wiedział, że po śmierci będzie mógł jeszcze pomóc Luke'owi jako [[duch Mocy]]. Vader sprawdził ciało Obi-Wana, okazało się, że zostało po nim jedynie ubranie i miecz - Kenobi połączył się z Mocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
:''Wybijemy ich w walce bezpośredniej. Załogi do myśliwców.''&lt;br /&gt;
:— Vader do oficera, podczas ataku na Gwiazdę Śmierci.&lt;br /&gt;
[[Plik:TIE AX1.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy]] o [[Yavin 4|Yavin]].]]&lt;br /&gt;
Plan Vadera powiódł się. Nadajnik przyczepiony do ''Falcona'' zlokalizował bazę Sojuszu. Znajdowała się ona na [[Yavin 4|Yavinie 4]], gdzie niezwłocznie skierowała się Gwiazda Śmierci, aby zniszczyć bazę, a wraz z nią całą planetę. Rebelianci w obronie bazy skierowali swoje myśliwce. Turbolasery Gwiazdy Śmierci nie były w stanie trafić szybko poruszających się myśliwców, toteż Vader rozkazał walkę [[Myśliwiec TIE/ln|myśliwcom TIE]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam także włączył się do [[Bitwa o Yavin|walki]] w swoim zmodyfikowanym myśliwcu TIE Advanced x1. Mając dwa myśliwce TIE jako skrzydłowych skutecznie zestrzeliwał myśliwce szykujące się do oddania strzału torpedą protonową w szyb wentylacyjny - jedyny potencjalny słaby punkt stacji. Gdy ostatnie myśliwce próbowały trafić w szyb, Vader wyczuł, że jeden z pilotów emanuje silną Mocą. Zanim jednak zdołał cokolwiek zrobić, jego skrzydłowy został trafiony przez [[Han Solo|Hana Solo]] pilotującego ''Millennium Falcona''. Zestrzelony myśliwiec uderzył w pojazd Vadera, a ten wpadł w turbulencje. Dzięki temu, że nie był na stacji przeżył, ponieważ chwilę później Luke Skywalker oddał celny strzał w szyb wentylacyjny, czym zapoczątkował reakcję łańcuchową, która zniszczyła Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu bitwy Vader wysłał sygnał na ''Devastatora'' i jego załoga natychmiast zorganizowała transport, który miał przywieźć Mrocznego Lorda Sithów na pokład gwiezdnego niszczyciela. Do [[Układ Yavin|układu]] przyleciał [[Krążownik typu Gozanti|krążownik typu ''Gozanti'']] pilotowany przez [[Ciena Ree|Cienę Ree]] i [[Berisse Sai]]. Otrzymawszy sygnał jego TIE Advanced x1 natychmiast podleciały do maszyny Sitha pośród odłamków stacji bojowej. Po rozpoczęciu sekwencji śluzy powietrznej i wejściu na pokład krążownika Vader spytał Ree czy przybyła tu z rozkazu imperatora. Ta odpowiedziała, że przybyły tu z rozkazu dowództwa ''Devastatora'' i nie posiada informacji co do ich kontaktów z Palpatine'em. Mroczny Lord nakazał Cienie i Berisse pozostać w ładowni na czas podróży powrotnej, a samemu postanowił przejąć dowodzenie nad transportowcem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 1.jpg|thumb|right|250px|Vader na [[Cymoon 1]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, na [[Cymoon 1]] miało odbyć się spotkanie imperialnych przedstawicieli i wysłannika Jabby w sprawie umowy na dostawy od Hutta, gdyż po klęsce nad Yavinem, stabilność Imperium została mocno zachwiana. Imperialnym negocjatorem był właśnie Darth Vader. Po przybyciu do [[Fabryka broni Alfa|fabryki broni]] okazało się, że księżyc jest atakowany przez rebeliantów, a sam Vader wyczuł w Mocy zagrożenie i w tym samym momencie [[Chewbacca]] otworzył do niego ogień. Vader włączył miecz świetlny i odparł atak, używając również szturmowców jako żywej tarczy, a następnie użył Mocy, by zwalić platformę, na której przebywał [[Wookiee]]. Rozkazał ogłosić alarm na całym księżycu. Wyczuł też obecność pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci i postanowił go dopaść. Przemierzając korytarze w fabryce broni, natknął się na Skywalkera i nastąpił ich pierwszy pojedynek. Mroczny Lord Sithów bez problemu pokonał kompletnie niewyszkolonego Luke'a, odbierając mu miecz świetlny. Gdy miał zadać ostateczny cios, rozpoznał swoją dawną broń. Następnie do pomieszczenia, w którym walczyli, wkroczył [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] prowadzony przez Hana. W zamieszaniu, Vader zaczął zabijać uwolnionych przez rebeliantów więźniów. Gdy Solo próbował rozdeptać Sitha, ten używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], bez problemu się obronił i zaczął poważniej uszkadzać [[All Terrain|maszynę kroczącą]]. Wtedy jej kierowcy otworzyli ogień z działek, co odrzuciło Vadera, a hełm spadł mu z głowy. Gdy wygrzebywał się z gruzów, jeden ze szturmowców zauważył go w takim stanie. Wtedy Sith, Mocą skręcił kark tego żołnierza, założył z powrotem hełm i nakazał nadzorcy [[Aggadeen]]owi zabić wszystkich najeźdźców, oprócz Skywalkera, którym chciał zająć się osobiście. Vader podszedł do prowadzonego przez Hana i Leię AT-AT i mieczem świetlnym uciął mu nogę, powodując przewrócenie się maszyny kroczącej. Zamierzał już schwytać rebeliantów, gdy na pomoc kompanom przybył Luke na [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterze]], który ruszył w stronę fabryki. Vader kazał szturmowcom ruszyć za buntownikami, a sam wsiadł do [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigacza bojowego]], uprzednio wyrzucając z niego żołnierza i ruszył w pogoń za Skywalkerem, który uszkodził główny reaktor fabryki. Podczas akcji, Mroczny Lord potrącił Aggadeena i zaczął strzelać do Luke'a, który chwilę później został zabrany na pokład ''Millennium Falcona''. Dowódca gwiezdnego niszczyciela ''[[Adjudicator]]'', [[kapitan]] [[Kronn]] poinformował Vadera, że rebeliancki statek wymknął się blokadzie. Mówiąc do siebie, Sith domyślił się, że ten chłopak jest ostatnią nadzieją Obi-Wana, który poświęcił się właśnie dla niego. Stwierdził, że Moc jest w nim silna, ale jest niewyszkolony, a jedynym, który może go teraz wyszkolić, jest on sam. I kiedy go znajdzie, zrobi z niego swoją broń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Coruscant ====&lt;br /&gt;
Darth Vader wrócił na Coruscant, by zdać mistrzowi raport o wydarzeniach na Cymoon 1. Przywiózł ze sobą Aggadeena, bo stwierdził, że Sidious zechce go wysłuchać, ale ten tylko uśmiercił nadzorcę i oskarżył Vadera o obecną, tragiczną sytuację, w jakiej znajduje się Imperium. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, że bierze odpowiedzialność za swoje czyny, ale nie tylko on jest winny i stwierdził, że Gwiazda Śmierci sama prosiła się o katastrofę. Palpatine wtedy powiedział, że inni oficerowie też ponoszą klęskę, ale tylko on przeżył, by cierpieć jego gniew. Vader zapewnił, że wszystko naprawi i zniszczy Rebelię, lecz Sidious uznał, że samodzielność nie wychodzi jego uczniowi na dobre i odtąd ma słuchać się [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]]. Palpatine nakazał Vaderowi udać się na Tatooine, by wynegocjować z Jabbą umowę na dostawy. Wtedy obaj Sithowie dostrzegli jakiegoś gościa. Vader spytał, kim on jest, ale Palpatine odpowiedział, że nikt, kogo musi znać. Gdy zapytał, czy mistrz coś przed nim ukrywa, Sidious stwierdził, że marny z niego uczeń, skoro liczy na pokorne odpowiedzi i spytał, czy ma coś jeszcze do zameldowania. Vader odparł, że nic, czym mistrz powinien się przejmować. Wtedy Palpatine kazał mu ruszać i tym razem go nie zawieść.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 2.png|thumb|left|250px|Vader na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na macierzystą planetę, Vader udał się do pałacu Jabby. Tam zabił dwóch strażników. Hutt był z tego niezadowolony, ale Sith uznał za akt łaski, że zabił jedynie dwóch i ostrzegł Jabbę, by nie zmuszał go do przemyślenia swojej łaskawości i kazał mu odesłać gapiów. Gdy Hutt spytał, co może zrobić dla Imperium, Vader odparł, że zrobi coś dla niego samego i wyraźnie zaznaczył, iż ma to zrobić, a w swojej oficjalnej funkcji wróci następnego dnia. Jabba ostrzegł Mrocznego Lorda, by nie próbował umysłowych sztuczek, ale Vader odpowiedział, że one nie należą do ciemnej strony. W wyniku sprzeczki, Jabba kazał podwładnym zabić Sitha, jednak ten sparował wszystkie ataki i zabił napastników. Po zamieszaniu, Hutt poprosił, by nie działali pochopnie. Wtedy Vader zaczął dusić Jabbę za nazwanie go Jedi. Gdy go puścił, został uznany przez gangstera za trudnego przeciwnika, a Sith przedstawił Huttowi swoje żądania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, Vader przybył do Jabby już z oficjalną wizytą jako wysłannik Imperium. Już na początku negocjacji poinformował gangstera, by dał to, czego chce imperator, a będzie żył i że to koniec negocjacji. Jabba pochwalił Sitha, iż potrafi dobić targu. Ten odparł, że wierzy, iż przyjmuje ofertę Palpatine'a. Hutt zgodził się na warunki w zamian za hojną zapłatę. Vader odpowiedział mu, że dostanie tyle, ile Imperium uzna za odpowiednie. Odchodząc, dodał, by Jabba pilnował punktualności dostaw, zachowa swoją władzę, a obecni w pałacu szturmowcy przekażą mu żądania Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu pałacu, do Vadera przybyło dwóch [[Łowca nagród|łowców nagród]], których ten zażądał prywatnie od Jabby. Byli to [[Boba Fett]] i [[Wookiee]] [[Krrsantan|Czarny Krrsantan]]. Od pierwszego zażądał dostarczenia w swoje ręce pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, podkreślając, iż ma być żywy. Drugiemu zlecił znalezienie pewnego agenta wykonującego tajną pracę dla imperatora. Chciał z nim porozmawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt; Wieczorem udał się na barce Jabby wraz z nim i jego podwładnymi na polowanie na [[Bantha|banthy]]. Tam odbył z nim rozmowę o wzajemnych relacjach i uprzedził, by przekazani przez niego łowcy nagród okazali się użyteczni. Na koniec zażądał wszelkich informacji o pobycie Kenobiego na Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
Vader wysłał jednego ze swoich ludzi o imieniu [[Kreel]], aby ten infiltrował działalność Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]] na [[Nar Shaddaa]], bowiem ten interesował się artefaktami Jedi i gromadził je w swoim [[Pałac Grakkusa|pałacu]]. W pewnym momencie na Księżyc Przemytników trafił Skywalker i Kreel był zmuszony interweniować, aby zdobycz Mrocznego Lorda nie została zabita na arenie igrzysk Grakkusa. Cała akcja zakończyła się interwencją imperialnych na Nar Shaddaa i aresztowaniem Hutta. Vader był bardzo zadowolony z sukcesu Kreela mówiąc mu, iż według niego misja sierżanta skończyła się pomyślnie, a Grakkus okazał się dla nich użyteczny, ponieważ pomógł im pozbyć się kolejnych artefaktów Jedi, co miało bardzo zadowolić imperatora. Kiedy rozmowa między nimi zeszła na temat Skywalkera, Sith spytał Kreela czy dowiedział się czegoś o chłopaku, jak na przykład jego imienia. Sierżant zaprzeczył i kiedy uznał, że Luke z czasem może stać się Jedi, Vader odparł, iż z czasem chłopak zostanie zniszczony wraz z całą Rebelią, a następnie poprosił Kreela, by opowiedział mu czego jeszcze dowiedział się o Skywalkerze. Mówiąc to zmiażdżył trzymany w dłoni holokron.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Tagge'em ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 3.png|thumb|right|250px|Vader u [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Vader za sterami swojego TIE Advanced x1 brał udział w misji ratowania imperialnego promu przed [[Pirat|piratami]]. Najpierw zestrzelił wystrzeloną w ''Lambdę'' torpedę, a następnie zniszczył rdzeń silnika pirackiej korwety CR90. Po zakończonej sukcesem akcji, wrócił na pokład [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|superniszczyciela]] ''[[Liberty's Misrule|Annihilator]]''. Tam poinformował wielkiego generała Tagge, że przechwycił zrobotyzowaną korwetę z nadspodziewanie dobrym wyposażeniem i że ci piraci nie są głupcami. Vader podejrzewał lukę w zabezpieczeniach. Generał wysłał Sitha na misję zniszczenia bazy piratów i przydzielił mu adiutanta o imieniu [[Oon-ai]]. Ten zażądał od Vadera dostępu do całej jego łączności, by mógł przekazywać wszystkie informacje generałowi Tagge. Mroczny Lord odparł, że nie potrzebuje wścibskości sekretarza i zaznaczył, że Tagge mu rozkazuje z woli imperatora, a Oon-ai go obserwuje na życzenie wielkiego generała. Zalecił mu ostrożność, gdyż jego cierpliwość ma swoje granice.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na pokładzie przechwyconej korwety, udał się na najdalszy skraj Zewnętrznych Rubieży, gdzie piraci mieli swoją bazę. Wparował tam wraz ze szturmowcami, trzymając włączony miecz świetlny. Oznajmił, że prędkość jest kluczowa i zdziwił się, czemu piraci nie włączyli samozniszczenia. Ci do obrony wystawili droideki i imperialni znaleźli się w tarapatach, ale Sith, używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], zawrócił wystrzelone rakiety z powrotem na droidy. Wtedy przestępcy postanowili uruchomić autodestrukcję bazy. Vader kazał żołnierzom wrócić na statek, a samemu Oon-ai iść za nim. Pobrał dane z jednego z terminali bazy i odleciał z wybuchającej placówki. Odkrył, że to Oon-ai był informatorem piratów. Już wcześniej go podejrzewał ze względu na drobiazgową obserwację, a systemy przestępców to potwierdziły. Uśmiercił go i rzucił jego ciało przed oblicze Tagge, któremu wszystko wyjaśnił i polecił mu, by następnego adiutanta sprawdził dokładniej. Dodał też, że będzie mu się przyglądał tak samo uważnie jak on niemu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zbieranie prywatnych sił ====&lt;br /&gt;
Vader postanowił spotkać się z doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphrą]]. Wymuszając informacje od różnych osób udało mu się ustalić, że archeolog znajduje się na [[Świat Kwarantanny III|Świecie Kwarantanny III]] w [[Przestrzeń Kallidahińska|Przestrzeni Kallidahińskiej]]. Natknął się tam na sprzeczkę Aphry z [[Utani Xane]]. Unieszkodliwił droidy tej drugiej i oznajmił doktor, iż jest mu potrzebna. Uruchomili [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[0-0-0]], który specjalizował się w etykiecie, zwyczajach, tłumaczeniach i torturach. Vaderowi udało się odblokować matrycę osobowości droida, a ten pomógł im obudzić [[BT-1]] - prototypowego [[Droid blastomechaniczny|blastomecha]], który był [[Droid astromechaniczny|astromechem]] z bogatym arsenałem broni przeznaczonym głównie do zabijania. Po wszystkim Aphra spytała czego od niej chce. Sith wyjaśnił, że kiedyś miał całe armie na zawołanie, ale ten czas minął, więc potrzebuje prywatnych zasobów i żołnierzy o niewątpliwej lojalności. Archeolog zaproponowała udanie się na Geonosis do nietypowej fabryki droidów. Natychmiast tam wyruszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 4.jpg|thumb|left|220px|Vader atakuje [[Karina|ostatnią]] [[Geonosjanie|geonosjańską]] [[Królowa|królową]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Geonosis udali się do ocalałej [[Królowa|królowej]] jednego z rojów, która łączyła ciała Geonosjan z droidami, by zapewnić przedłużenie gatunku po tym jak planetę poddano [[Anihilacja Geonosjan|sterylizacji]]. Postanowili zawłaszczyć dla siebie jej twory. Vader zaatakował [[Karina|Karinę]] i odciął ją od maszyny do której była podłączona. Ta próbowała nasłać na niego swoje dzieci, ale BT-1 spalił ich na proch. Aphra nie mogła umieścić lokalizatora na dachu, więc Mroczny Lord zrobił to Mocą. Następnie archeolog nadała wiadomość do ''[[Ark Angel]]a'', by otworzył ogień zaporowy. Gdy to się stało Vader utworzył z Mocy barierę ochronną, a następnie on i reszta jego zespołu odeszli z nowo pozyskaną partią prywatnych droidów bojowych. Następnie zajęli się ich uruchamianiem. Aphra była gotowa na śmierć uważając, iż nie jest już potrzebna Sithowi, ale ten zapewnił ją, że nic jej nie grozi dopóki będzie przydatna i ostrzegł ją, iż marnie skończy jeśli spróbuje go szantażować. W tym samym momencie zjawił się Triple-Zero z wieścią, że Czarny Krrsantan dostarczył mu coś ważnego. Był to [[Cylo|Cylo-IV]]. Vader postanowił wyciągnąć od niego lokalizację centrali i zadanie zlecone mu przez imperatora. Ten odparł, iż nic mu nie powie. Sith zapewnił Cylo-IV, że mówiłby gdyby tego zechciał, ale nie ma czasu. Zostawił to zadanie Triple-Zero. Po jakimś czasie droid wrócił z informacją, iż wszystko wyciągnął od Cylo-IV. Wyjaśnił, że jego baza to struktura organiczna wewnątrz odległej mgławicy, gdzie Palpatine szykował następców Vadera. Mroczny Lord kazał natychmiast obrać tam kurs.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek u Cylo-V ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 5.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader spotyka wszystkie wytwory [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejsce Vader dokonał abrodażu wraz ze swoimi droidami bojowymi. Wysłał Triple-Zero dla odwrócenia uwagi obrońców stacji, a sam wszedł od innej strony i przez wycięty przez niego otwór wyssało strażników w kosmos. Aphra dokonała analizy planów bazy. Vader kazał się rozdzelić swoim droidom bojowym. Pierwszy oddział wysłał do pomieszczenia zwanego &amp;quot;dojo&amp;quot;, a sam na czele drugiego ruszył do koszar. Szybko poradził sobie z oporem w tamtejszym miejscu, ale archeolog straciła kontakt z drugim plutonem i Sith natychmiast ruszył do &amp;quot;dojo&amp;quot;. Tam natknął się na bliźnikaków dzierżących miecze świetlne. Vader wyczuł, że Moc jest w nich słaba i [[Morit Astarte|Morit]] oraz [[Aiolin Astarte|Aiolin]] nie są ani Jedi ani Sithami. Zaczął się z nimi pojedynkować, ale powstrzymał ich ktoś kto wyglądał jak Cylo-IV. Właśnie za niego wziął go Vader, ale okazało się, że to Cylo-V. Jego następne ciało zostało aktywowane, gdy poprzednie nie wróciło. Sith mu powiedział, iż szkoli tu sobie uczniów, ale nie ma w nich Mocy podobnie jak w całym tym miejscu. Cylo-V odparł, że to jego następcy. Powiedział, iż Moc jest przeżytkiem, a stworzone przez niego cyborgi są jej następcami. Vader uznał to za bluźnierstwo i próbował zabić Cylo-V, ale powstrzymał go obecny na miejscu Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na oczach mistrza stoczył [[Pojedynek u Cylo-V|walkę]] ze wszystkimi cyborgami Cylo-V. Był wściekły na Morita, że ten się wtrącił i zabił [[Trandoshanie|Trandoshanina]], któremu on sam zamierzał odebrać życie. Po walce Sidious nakazał mu iść za nim. Mistrz go pochwalił za zbieranie prywatnych sił i działanie poza systemem. Vader powiedział, że twory Cylo to herezja, ale Sidious mu przypomniał, iż to on tu jest mistrzem i że wszystko pochodzi z Mocy. Vader mu powiedział, iż przez wszystkie lata rozważał zastąpienie go kimś innym. Wtedy Palpatine rzekł, że ścieżka Sithów polega na tym kto jest silniejszy i że znów pokaże, iż jest jej godzien tak samo, gdy poprzysiągł mu lojalność. Po wszystkim Vader wrócił do Aphry i kazał jej natychmiast startować. Ta poinformowała go, że Boba Fett chce mu złożyć meldunek. Po jakimś czasie Sith spotkał się z łowcą nagród na pokładzie gwiezdnego niszczyciela, który poinformował Mrocznego Lorda, iż pilot, który zniszczył Gwiazdę Śmierci nazywa się Skywalker. Vader w przypływie wściekłości doprowadził do popękania znajdującej się przed nim szyby i połączył się z imperatorem. Sidious wyczuł jego gniew i zapytał czy chce mu powiedzieć jakieś dumne słowa czy jednak zna swoje miejsce. Vader powiedział mistrzowi, że nie miałby go gdyby nie gniew, który go do niego przyprowadził. Zapewnił Palpatine'a, iż nie zawiedzie i doskonale ich rozumie. Po zakończeniu rozmowy obserwując flotę gwiezdnych niszczycieli oznajmił sobie, że syn będzie należeć do niego jak i całe Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kolejna wizyta na Tatooine ====&lt;br /&gt;
Vader wraz z Aphrą, Triple Zero i BT-1 udał się do opustoszałej farmy Larsów na Tatooine, by znaleźć tam jakiś ślad obecności Skywalkera. Podczas oględzin tego miejsca archeolog stwierdziła, że Gwiazda Śmierci nadal by istniała gdyby Luke był na miejscu podczas wizyty szturmowców lub gdyby nie zabito mu rodziny i zauważyła, iż zemsta bardzo mocno motywuje, a Sith przyznał jej rację i nakazał, by ruszali dalej. Udali się do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam Vader wyczuł echo niedawnego [[Pojedynek w domu Bena Kenobiego|pojedynku]] między Skywalkerem, a Fettem i stwierdził, że młodzieniec jest silny w Mocy, ale bardzo słabo wyszkolony. Przyznał, iż Obi-Wan sprytnie postąpił ukrywają Luke'a w jedynym miejscu do którego nigdy by nie wrócił, ale ostatecznie poniósł klęskę. Wychodząc poinformował Aphrę, że tu nic nie ma i pozwolił jej podłożyć bombę. Po wysadzeniu domu Kenobiego poinstruował ją, iż musi wracać do swoich obowiązków, lecz niedługo będzie miał dla niej zadanie w dość delikatnej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Son-tuul ====&lt;br /&gt;
Vader na czele oddziału szturmowców poleciał na [[Son-tuul]], gdzie do pewnego rodiańskiego gangstera zaprowadził imperialnych schwytany twi'lekański [[przemytnik]]. Mroczny Lord wparował tam wraz z żołnierzami i wywiązała się strzelanina. Sith Mocą wrzucił Rodianina do paszczy jego bestii, a następnie zabił mieczem potwora. Po wszystkim rozkazał otworzyć skarbiec [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]] i zebrać znajdujące się tam [[kredyt]]y pochodzące z kontrabandy. Gdy zadanie zostało wykonane Vader spotkał się z Huttem [[Sutha|Suthą]], który podziękował mu w imieniu Jabby za usunięcie konkurencji, którą był Rodianin. Spytał go o trasę jaką zostaną przewiezione zyski zabitego gangstera, ale Sith odpowiedział, iż są one własnością Imperium i że celem obostrzeń nie jest wyłącznie wzbogacenie Huttów. Poinstruował Suthę, że Jabba ma teraz monopol w półświatku Son-tuul i by nie próbowali przekroczyć swoich granic, bo inaczej tego pożałują.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader poleciał na [[Anthan 13]], by spotkać się tam ze swoimi prywatnymi podwładnymi. Aphra spytała czy pomoże znaleźć ludzi, którzy pocięli Czarnego Krrsantana. Odparł, że to się dopiero okaże i zlecił archeolog, by zdobyła informacje o kimś nieuchwytnym, lecz nie chodziło tu o pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, lecz o kogoś innego. Poinformował ją, by skontaktowała się, gdy już odniesie sukces, a jeśli nie zrobi tego w ciągu miesiąca to on się z nią skontaktuje, co by jej nie ucieszyło.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odprawa u Tagge ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 6.png|thumb|left|250px|Vader na odprawie u [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Po spotkaniu z Aphrą Vader poleciał swoim myśliwcem do zlokalizowanej na Anthanie 13 komórki rebeliantów. Spotkawszy się z buntownikami rzucił im tylko, że Rebelia ma wiele słabości, a ich opieszałość budzi irytację, po czym [[Potyczka na Anthanie 13|zabił]] wszystkich obecnych w jaskini wrogów. Następnego dnia udał się do wielkiego generała Tagge, by omówić, by omówić tam kolejne działania. Cassio chciał przydzielić [[Karbin]]owi zadanie schwytania pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, ale Mroczny Lord sprzeciwił się mówiąc, że ma osobiste porachunki z tym rebeliantem i stwierdził, iż sam go odnajdzie i przyprowadzi do imperatora. Wtedy do rozmowy wtrąciła się [[Tulon Voidgazer|Tulon]]. Tagge stwierdził, że obaj są zaangażowani emocjonalnie i to ich dyskwalifikuje. Wielki generał zlecił Sithowi [[Misja w układzie Anthan|odnalezienie]] sprawców kradzieży majątku dumy Son-tuul. Vader powiedział, iż według niego ładunek po prostu zaginął, ale Tagge odparł, że mają dowody świadczące o napadzie rabunkowym. Na zakończenie przydzielił Mrocznemu Lordowi nowego adiutanta, którym był inspektor [[Thanoth]]. Śledczy po pyle na jego zbroi odkrył, że poprzedniego dnia był na Anthanie 13. Vader podziwiał jego nadzwyczajną spostrzegawczość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Siedząc na swoim myśliwcu Vader rozmawiał z Thanothem przez holokomunikator z [[Anthan Prime|Anthana Prime]]. Inspektor poinformował go, że zdobył trop wiodący do sprawców kradzieży dumy Son-tuul. Sith zapytał go czemu jest pewny, iż nie był to wypadek. Thanoth przedstawił mu swoją analizę zniszczeń ''Arquitensa''. Mroczny Lord miał nadzieję, że jego adiutant ma rację, bo nie chce marnować czasu na ściganie widm. Po chwili inspektor spytał go o powód wizyty na Anthanie 13. Odpowiedział, że zniszczył tam grupę rebeliantów. Na pytanie o raport odparł, iż nie uważa takiej potyczki za coś wartego komentarza i dodał, że Thanoth może osobiście przybyć na Anthan 13 i obejrzeć szczątki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 7.png|thumb|right|280px|Vader przesłuchuje [[Doowan]]a.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Thanoth dołączył do Vadera na Anthanie Prime, by na arenie nielegalnych walk droidów schwytać handlarza bronią, który sprzedał rabusiom materiały wybuchowe. Po dotarciu do budynku natknęli się na oddział szturmowców. Po wejściu do środka zobaczyli bliźniaków Astarte w akcji. Vader uznał ich technikę walki mieczem świetlnym za prostacką, choć skuteczną. Po chwili odpalił własną broń, a Thanoth dostrzegł [[Doowan]]a - jednego ze wspólników poszukiwanego handlarza. Vader wyrwał mu blaster z ręki i wraz z inspektorem zaczął przesłuchiwać przestępcę. Na pytanie o miejsce pobytu handlarza bronią początkowo podał [[Anthan 12]], ale Sith od razu wiedział, że to kłamstwo. Wtedy Doowan podał mieszkanie 241-86-1872 w dolnym odcinku wschodniego rdzenia planety. Mroczny Lord wyczuł, iż tym razem to była prawda. Po wszystkim Thanoth spytał Vadera o powód jego milczącej i biernej postawy. Sith odpowiedział, że poprzedni przysłany przez Tagge adiutant okazał się zdrajcą i usiłuje istalić czy obecny jest groźny. W odpowiedzi usłyszał, iż inspektor jest groźny tylko dla wrogów Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się do rezydencji poszukiwanego handlarza bronią znanego jako &amp;quot;[[Smok]]&amp;quot;. Po zabiciu wszystkich podwładnych gangster się poddał i obiecał, iż powie komu sprzedał materiały wybuchowe. Wtedy Sith go zabił, by nie wydało się, że broń kupiła doktor Aphra z którą Vader współpracował. Po chwili zjawił się Thanoth z pytaniem co się stało. Mroczny Lord odparł, iż powstrzymał [[Ortolanie|Ortolanina]] przed wysadzeniem budynku. Inspektor nie zauważył śladu zapalnika i spytał go czy nie widział jak gangster kłamie. Vader powiedział Thanothowi, by nie mówił tak, jakby rozumiał Moc. Inspektor postanowił jak najszybciej otworzyć sejf &amp;quot;Smoka&amp;quot;, bo bezpieczne otwarcie trwałoby miesiąc. Sith spytał czy naprawdę trzeba się spieszyć. W odpowiedzi usłyszał, że w przeciwnym razie przestępcy im uciekną. Wtedy Vader kazał Thanothowi go nie zawieść. Adiutantowi udało się otworzyć sejf. Vader przyznał mu, iż jest zdolny i uparty. Ten mu podziękował i poprosił o samodzielne rozpracowanie przestępczości Anthana Prime, bo postać Mrocznego Lorda za bardzo się wyróżnia. Sith postanowił, że przygotuje jednostkę uderzeniową i poinstruował inspektora, by nadal nie sprawiał mu zawodu. Po jakimś czasie spotkał się z Aphrą, która potwierdziła, iż przed śmiercią senator Amidala zdążyła urodzić syna. Vader poinstruował ją, że kolejny agent Imperium dostał zadanie znalezienia pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci i to oni muszą go znaleźć pierwsi. Na koniec poinformował archeolog, iż jego nowy adiutant jest pełen zapału i entuzjazmu, lecz nie ma się czego obawiać, ponieważ nic nie podejrzewa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT4&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Anthan 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 8.png|thumb|left|280px|Vader pozoruje śmierć [[Chelli Lona Aphra|Aphry]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do sił imperialnych Thanoth poinformował Vadera, że ma trop i muszą natychmiast uderzyć. Spytał czy siły uderzeniowe są zmobilizowane. Sith odparł, iż sam powinien to wydedukować skoro jest wybitnym śledczym, a następnie zapytał inspektora jak zdobył te informacje. Po otrzymaniu wyjaśnień wsiadł na pokład ''Lambdy'', by ruszyć na akcję. Vader i Thanoth udali się do [[Jedyny Ante|Jedynego Ante]], gdzie wiódł trop. Sith na wstępie ostrzegł [[Givinowie|Givina]], by nie stawiał oporu. Ten jednak chętnie współpracował. Gdy inspektor powiedział, że szukają sprawców kradzieży dumy Son-tuul, Ante wskazał im Aphrę, która przybyła do niego w interesach. By chronić wspólniczkę, Vader użył Mocy, by sprowokować zbłąkany strzał, który zabił Givina. Thanoth nakazał szturmowcom pościg za Aphrą, a Mroczny Lord zapewnił, że ona nie ucieknie. Odnalazł archeolog jako pierwszy. Uprzedził ją tylko, by nie walczyła i zaczął podduszać. Ta powiedziała, iż wie gdzie jest Skywalker, lecz postanowiła powiedzieć to później. By zamaskować ślady ich współpracy, Vader zwalił na ziemię stertę gruzów, a Aphra uciekła. Po chwili zjawił się Thanoth ze szturmowcami. Mroczny Lord zwiódł go mówiąc, że archeolog zastawiła pułapkę. Imperialni rozpoczęli pościg za statkiem złodziejki.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Adiutant Sitha był zachwycony, iż za chwilę schwytają sprawczynię kradzieży dumy Son-tuul. Wtedy Vader uznał ten pościg za zbędny, bo mają gotowy oddział uderzeniowy i znają namiary na rebeliancką grupę Plazmowych Diabłów, a tracą czas na zwykłego złodzieja. Thanoth wtedy zgodził się, że rebelianci są ważniejsi i oboje zaczęli planować unicestwienie Plazmowych Diabłów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak Vadera.jpg|thumb|right|250px|Sith [[Misja w układzie Anthan|niszczy]] [[Plazmowe Diabły]].]]&lt;br /&gt;
Vader i Thanoth zaplanowali, że inspektor po otrzymaniu sygnału zbombarduje zachodnie tunele i zamknie drogę ucieczki rebeliantom z [[Anthan 1|Anthana 1]], a Mroczny Lord postanowił samodzielnie zająć się wschodnim przejściem. Gdy Plazmowe Diabły zaczęły ucieczkę, Vader rzucił mieczem w wylatującego [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-winga]] doprowadzając do zniszczenia myśliwca. Następnie zabił pozostałych rebeliantów. Po bitwie przyniósł hełmy buntowników wielkiemu generałowi Tagge i zameldował, iż Plazmowe Diabły zostały zniszczone. Cassio przyznał, że był to wielki sukces, ale jednocześnie podkreślił fakt pozwolenia złodziejom na ucieczkę. Vader wytłumaczył się, że ściganie rabusiów jest niczym przy możliwości zmiażdżenia rebeliantów i przyznał, iż sam podjął tę decyzję. Tagge przyznał mu rację. Po odprawie Thanoth podziękował Sithowi i uznał współpracę z nim za zaszczyt, bo zamienienie drobnego przestępstwa w wielki triumf to więcej niż oczekiwał. Wyraził też żal z powodu ucieczki złodziejki, ale Vader zapewnił adiutanta, że sprawiedliwość w końcu ją dopadnie. Mroczny Lord następnie udał się do kryjówki na Anthanie 13, gdzie Aphra powiedziała mu, że Skywalker jest na [[Vrogas Vas]]. Przerażona archeolog miała nadzieję, że Vader pozwoli jej nadal żyć pomimo zatajenia informacji. Sith przyznał, iż ostatnie dni nauczyły go doceniać jej talent i podkreślił, by nie musiał tego żałować. Zapytał czemu poszukiwany pilot miałby przebywać na tak bezsensownej skale jak Vrogas Vas. W odpowiedzi usłyszał, że znajduje się tam stara [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątynia Jedi]]. Odparł, iż nigdy nie słyszał o jakiejś świątyni na Vrogas Vas i uprzedził Aphrę, że jeśli to jakaś sztuczka będzie wiedział kto jest odpowiedzialny za to kłamstwo i znajdzie ją. Po wszystkim Vader odleciał z Anthana 13 swoim TIE Advanced x1.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Katastrofa na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 9.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader na [[Vrogas Vas]].]]&lt;br /&gt;
Niedługo później, Darth Vader dotarł na Vrogas Vas w poszukiwaniach Luke'a. Po wyjściu z nadprzestrzeni trafił na ćwiczenia Eskadr [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Czerwonych]], [[Eskadra Niebieskich (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Niebieskich]] i [[Eskadra Żółtych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Żółtych]] w których brał udział także jego syn. Rebelianci nie wiedząc kto pilotuje wrogi statek, zaatakowali go. Vader samodzielnie wybił ponad połowę Niebieskich, aż do momentu kiedy Luke postanowił wlecieć w niego swoim [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingiem]]. Obydwaj rozbili się na Vrogas Vas gdzie leżała tajna rebeliancka baza paliwowa. Po otrzymaniu informacji o wypadku, wysłano oddziały [[Armia Sojuszu Rebeliantów|piechoty]] i [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]] w celu pojmania Vadera. Ten natomiast samodzielnie, przy użyciu Mocy zderzył ze sobą myśliwce i zabił cały oddział rebeliantów. Na poszukiwania wysłano kolejny oddział, tym razem pod dowództwem księżniczki Leii. W tym czasie Chewbacca, Han, C-3PO i R2-D2 dotarli do Luke'a i pomogli mu wejść na statek. Po dotarciu rebelianckich wojsk do Vadera ponownie wybuchały czołgi i umierali ludzie, aż do momentu kiedy została tylko Leia. Vader zaczął zbliżać się powoli w jej kierunku. Nad nimi natomiast pojawiły się statki komandora [[Karbin|Karbina]], który przyszedł pojmać Luke'a i rozpoczęła się bitwa z rebelianckimi Y-wingami. Karbin wyszedł ze statku i zaczął walczyć na miecze świetlne z Vaderem. Sith zdołał odciąć mu jedną z czterech mechanicznych rąk. W tym momencie Leia uciekła, a w Karbina stojącego na jednym z głazów, niespodziewanie uderzyła swoim statkiem doktor Aphra - informatorka Vadera, która podała mu lokalizację Luke'a. Lord Vader zszedł na dół i dobił ledwo żywego Karbina. W tym czasie oddziały Karbina zdążyły aresztować Skywalkera i na swoim [[Prom imperialny 9604|promie]] próbowali odlecieć z planety. Vader zacisnął pięść sprawiając że statek zaczął spadać w dół. Na nieszczęście Sitha, po rozbiciu pierwsi do Luke'a dotarli jego przyjaciele i zabrali go ''Millennium Falconem'' do bazy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bunt na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
Po walkach na Vrogas Vas Vader udał się na Coruscant do [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnego]]. Palpatine ujrzawszy ucznia był mile zaskoczony i spodziewał się od niego prezentu. Ten jednak rzucił przed jego biurko zwłoki Karbina mówiąc, że znalazł komandora, którego imperator poszukiwał. Monarcha przeglądając zwłoki kalamariańskiego cyborga dostrzegł ranę od miecza świetlnego i zapytał o nią Vadera. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, by podsunął mu próbę wartą jego czasu, jeśli chce aby udowodnił swoją wartość. Wtedy Palpatine postanowił wysłać Vadera na [[Shu-Torun]] z pełną interwencją militarną. Ta planeta była źródłem rzadkich surowców mających kluczowe znaczenie dla przemysłu zbrojeniowego Imperium. Jej władcy byli lojalni wobec galaktycznego rządu, jednak baronowie złóż buntowali się, gdyż uważali się za najważniejszą grupę na Shu-Torun i chcieli niezależności planety oraz zachowania swoich wpływów. Vader przyjął zlecone mu zadanie, a Palpatine przydzielił mu do pomocy doktora Cylo i jego twory powołując się na prośbę wielkiego generała Tagge. Mroczny Lord spytał po co mu pomoc Cylo, a imperator odparł, iż udzieli wyjaśnień, gdy Vader wykona swoje zadania przypominając jaka jest zależność między nimi dwoma.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przybycie Dartha Vadera.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sithów udał się w swoim TIE Advanced x1 na Shu-Torun wraz z BT-1 i Triple Zero. Na miejscu na spotkanie wyszła mu księżniczka [[Trios]], a nie [[król]] planety, którego Vader się spodziewał. Oznajmił jej, że gdyby monarcha porządnie przykładał się do warunków współpracy z Imperium to jego teraz by tu nie było. Gdy Trios zauważyła w ręce Sitha pewną skrzynkę, ten wyjaśnił, że to dar dla jej ojca, który ma przypomieć, iż Imperium może być zarówno potężnym sojusznikiem jak i groźnym wrogiem. Trios zaprowadziła go do pałacu, gdzie trwał bal, który uznał za zbędny. W wyjaśnieniu usłyszał, że na Shu-Torun panuje dworska kultura i jak się tu pozyskuje minerały. Odpowiedział, iż imperialnych nie interesuje sposób wydobywania rudy lecz skutek. Na pytanie o wysokie zapotrzebowanie na surowce odparł, że Imperium zawsze zajmuje się budową. Nagle do Vadera podszedł [[baron]] [[Rubix]], gdyż jego córka [[Bixene]] chciała zatańczyć z Mrocznym Lordem. Trios ostrzegała barona, lecz ten nalegał powołując się na kulturę Shu-Torun. Wtedy Vader uniósł Mocą Rubixa i zaczął nim rzucać w powietrzu. Postawiwszy go zapytał zgromadzonych czy ktoś jeszcze chce z nim zatańczyć. Nagle do sali wpadł jakiś statek z którego wyskoczyli tutejsi buntownicy otwierając ogień. Sith odpalił swój miecz świetlny i zlikwidował intruzów, a następnie zażądał widzenia z królem. Trios postanowiła przeprowadzić go tunelami, gdyż głównych wind na pewno strzegli nielojalni baronowie. Podczas pokonywania drogi okrężnej Vader przyznał księżniczce, że budzi ona podziw i jej ojciec powinien być z niej dumny. Nagle do tuneli zaczęły wlewać się gorące surowce w stanie ciekłym. Mroczny Lord oznajmił Trios, iż jest gotowa poświęcić się dla większego dobra, a następnie wyciął mieczem okrągłą tratwę i ogłuszając księżniczkę wskoczył na tratwę trzymając ją na ramieniu. Gdy poziom cieczy wystarczająco wzrósł, wskoczył na wyższą platformę i wydostał się z tuneli. Udał się do pomieszczenia przed salą tronową i uprzednio zlikwidowawszy strażników obudził Trios. Ta próbowała go zastrzelić, lecz Vader był szybszy i uciął jej prawą dłoń, a następnie zaczął sobie wycinać wejście do sali tronowej. Księżniczka mówiła mu, że nie może zabić króla, a ten zapewnił ją, iż tego nie zrobi. W środku sali tronowej zastał mnóstwo martwych osób oraz BT-1 i 0-0-0. Wszyscy zostali zabici przez blastomecha wliczając w to monarchę. Vader telekinezą podniósł koronę i nałożył na głowę Trios mianując ją nową królową Shu-Torun. Przedtem jednak wręczył jej dar, który miał dostać jej ojciec. W skrzyni była niewielka skała pozyskana ze szczątków Alderaana. Sith wyjaśnił, że to ostrzeżenie dla tych, którzy sprzeciwiają się imperatorowi. Stwierdził, iż rebelianci mylnie uważają, że po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci mogą stawić opór Imperium. Trios zaczęła wyjaśniać, iż jej ojciec sprzeciwił się imperialnym ze względu na upór baronów złóż, którzy teraz mogą się zbuntować jeszcze mocniej. Vader na to oznajmił, że wtedy zostaną spacyfikowani przez królową i jej potężnych sprzymierzeńców. Oświadczył Trios, by władała Shu-Torun, ale przy tym nie zapominała o posłuszeństwie wobec Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Palac Shu-Torun.jpg|thumb|left|250px|Vader i [[Trios]] przed salą tronową [[król]]a [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Następnie Vader brał udział w szturmie na największą cytadelę górniczą w jednej z baronii. Królowa Trios też brała w tym udział, co nie podobało się Sithowi, gdyż Imperium przeznaczało duże środki na utrzymanie jej rządów i znalezienie nowego monarchy stanowiłoby kłopot. Zwrócił jej na to uwagę, a ta tłumaczyła, że po śmierci bliskich musi sama wypełniać wszystkie obowiązki rodu królewskiego albo podwładni nie będą jej szanować. Jako dowódczyni wojsk uważała, iż powinni się wycofać, gdyż według niej siły zbuntowanych baronów złóż były zbyt mocne. Vader na to stwierdził, że ta nie rozumie, iż ten cały bunt służy pokazowi siły, a następnie nastąpił szturm imperialnych na cytadelę. Frontalny atak nie miał szans powodzenia na co Trios zwróciła uwagę. Mroczny Lord przyznał jej rację i zapytał Tulon Voidgazer czy ta umieściła wybuchowe drony na flankach. Te już czekały na rozkaz Vadera. Sith nakazał detonację i strumień lawy lunął na cytadelę górniczą. Trios była załamana, że ta placówka już nigdy nie będzie wydajna, a Mroczny Lord na to stwierdził, iż już nigdy się nie zbuntuje. Po zakończeniu potyczki udał się na spotkanie z Cylo i bliźniętami Astarte. Na pytanie doktora o to jak spisała się Tulon odpowiedział, że dostatecznie. Wtedy jego rywale powiedzieli mu, by nie był taki pewny siebie, bo wystarczy jeden jego błąd i mogą go zastąpić u boku imperatora. Następnie do pomieszczenia weszła Trios z pytaniem o dalsze działania. Vader przedstawił, że zbuntowani baronowie kryją się pod powierzchnią planety i zapytał ilu się podporządkuje po dzisiejszej bitwie. Uznał, że jeśli nikt tego nie zrobi to Imperium będzie do skutku powtarzać takie ataki. Wytłumaczył przerażonej tym faktem królowej, iż baronowie są chciwi i tylko groźba utraty bogactw zmusi ich do posłuszeństwa, a jedyne co ona musi robić to po prostu być posłuszna. Następnie Vader opuścił pomieszczenie, jednak Trios pobiegła za nim mówiąc mu, iż to ona jest tu królową. Sith na to odpowiedział, by nie zapominała dzieki komu jest władczynią Shu-Torun. Monarchini zaczęła mu tłumaczyć, by jej nie lekceważył, ponieważ podwładni nie będą wobec niej lojalni, gdy Mroczny Lord opuści planetę. Postanowił, że będzie ją traktował z udawanym szacunkiem dopóki ta nie ośmieli się publicznie się mu sprzeciwiać. Gdy ta opuściła pomieszczenie, Triple Zero zgłosił swoje obiekcje odnośnie królowej. Vader kazał mu milczeć i zapytał czy droidy przygotowały transmisję w której jego tożsamość będzie pod ochroną. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej Mroczny Lord nawiązał połączenie z zespołem łowców nagród. Zażądał dostarczenia mu Aphry, która od czasu wydarzeń na Vrogas Vas pozostawała w rękach Rebelii. Na pytanie czy ma być żywa czy martwa odparł, że wszystko mu jedno.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostrzezenie Vadera.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] nagrywa ostrzeżenie dla buntowników z [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Vader nagrał wiadomość do zbuntowanych baronów złóż w której ostrzegał ich, iż jeśli nie przestaną się buntować to zostaną zniszczeni. Potem przebywał w ogromnej siedzibie rodu królewskiego Shu-Torun wraz z Trios i bliźniakami Astarte. Nagle z lawy wyłonił się statek należący do Rubixa. Straż królowej chciała ich ewakuować, ale Vader nie zamierzał tego słuchać i podjął szturm na okręt zbuntowanego barona. Skacząc na jego kadłub z pokładu królewskiego transportowca kazał Moritowi i Aiolin podążać za nim. Dostawszy się do środka zabił napotkanego buntownika i rozkazał bliźniakom Astarte udać się do podstawy kadłuba od prawej burty, a sam zamierzał pójść do lewej. Polecił, by niszczyli wszystkie grodzie. Następnie udał się do bakburty zabijając po drodze każdego napotkanego żołnierza załogi. Tam spytał towarzyszy broni czy są gotowi. Ci potwierdzili i zgłosili, że nie mają materiałów wybuchowych. Vader odparł, iż nie będą potrzebne i wyciął mieczem otwór w kadłubie statku, by lawa zaczęła się wlewać do środka. Bliźnięta Astarte uczyniły to samo. Mroczny Lord nakazał ewakuację i oznajmił kompanom, że jeśli nie są do niej zdolni to nie jego problem. Ci jednak opuścili okręt szybciej od niego. Widząc jak skaczą na królewski prom przyznał im, iż są zwinniejsi niż uważał. Po chwili sam wszedł na pokład transportowca. Tam powiedział Trios, że niewiele wie o zwyczajach religijnych Shu-Torun, ale uznał, iż zatopienie zbuntowanego statku w lawie było odpowiednią karą za świętokradztwo. Po powrocie do pałacu na spotkanie z Trios wyszedł kanclerz planety [[Jooli]], który zaczął potępiać jej dowództwo polowe podczas bitew. Słysząc go, Vader odpalił miecz świetlny i oznajmił królewskiemu doradcy, że jego słowa narażają go na większe niebezpieczeństwo niż jakie kiedykolwiek groziło królowej. Trios udało się udobruchać Sitha i nazwała zbuntowanych baronów hipokrytami, gdyż ci wpierw mówili o utrzymaniu tradycyjnych wartości, a potem sprofanowali święte miejsce. Mroczny Lord stwierdził, iż buntownicy przedstawili swoje stanowisko i muszą otrzymać kolejną nauczkę. Trios powiedziała, że statek należał do Rubixa i stwierdziła, iż to w jego cytadelę górniczą Imperium powinno uderzyć. Vader zgodził się z jej życzeniami i nakazał Cylo, by dopilnował, aby jego twory były gotowe na nadchodzącą bitwę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy Vader obserwował sparing bliźniaków Astarte, przyszedł do niego Triple Zero z wieścią, że [[Beebox]] znalazł Aphrę i przywiózł ją martwą. Sith chciał się natychmiast widzieć z łowcą nagród. Wtem zjawiła się Aiolin z pytaniem kto wygra, gdy staną do walki. Vader odparł, iż jej technologiczne sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Ta wyjaśniła, że nie chodziło jej o walkę z nim tylko z Moritem, gdyż ostatecznie może zostać tylko jedno z nich. Mroczny Lord stwierdził, iż ma ona wybujałą wyobraźnię, ponieważ żadne z nich nie miało przyszłości. Aiolin poprosiła Vadera, by ją szkolił, a ten uznał, że lekcje, które miał do zaoferowania na nic by się jej nie zdały i dlatego nic dla niej nie zrobi. Następnie wraz z 0-0-0 i BT-1 udał się na spotkanie z Beeboxem. Na wstępie zapytał gdzie jest Aphra. Zaskoczony łowca nagród powiedział, iż nie wiedział, że to Vader był zleceniodawcą. Mroczny Lord odparł mu, iż wcale nie musiał tego wiedzieć i zażądał pokazania domniemanych zwłok pani doktor. Beebox odsłonił jakiś szkielet, a Sith od razu domyślił się, że to nie Aphra. Łowca nagród bronił się, iż nie okłamałby Mrocznego Lorda. Ten odparł, że owszem byłby do tego zdolny i to właśnie zrobił. Vader udusił Beeboxa mówiąc mu, iż takiego błędu się nie powtarza, a następnie zażądał od BT-1 i Triple Zero, by pozbyli się obu ciał i dopilnowali, żeby inni łowcy nagród wyciągnęli wnioski z nieudanego podstępu Beeboxa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak na Dartha Vadera.jpg|thumb|left|250px|Żołnierze [[Rubix]]a atakują [[Sithowie|Sitha]].]]&lt;br /&gt;
Połączone siły Imperium i lojalistów z Shu-Torun ruszyły na cytadelę górniczą Rubixa. Vader wiedział, że będzie to ostateczna bitwa. Zaplanował, iż jego przeważające siły zaatakują bezpośrednio siedzibę zbuntowanego barona. Poinstruował podwładnych, że koordynacja musi być idealna i porażka jest niedopuszczalna, a szturm ma nastąpić tylko na jego rozkaz. Nagle w pojeździe górniczym w którym Sith przebywał doszło do awarii instrumentów (była to sprawka Voidgazer, która zrobiła to na rozkaz Cylo) i świder bojowy zboczył z kursu w złoże [[litoporoit]]u. Ostatecznie jednak maszyna uderzyła w twarde skały i znalazła się w uskoku skalnym, gdzie czekało pełno żołnierzy Rubixa. Vader zrozumiał, że to pułapka i nakazał aktywację systemów obronnych, a Moritowi i Aiolin ruszyć do ataku. Jeden ze szturmowców widząc przewagę liczebną wroga stwierdził, iż na pewno przegrają. Vader kazał podwładnym wytrzymać zapewniając, że zaraz nadejdzie pomoc, którą miał sprowadzić Triple Zero. Protokolant po chwili zameldował, iż posiłki są na stanowiskach i Mroczny Lord wydał rozkaz do ataku. Wtedy z okień świdra wyłoniły się jego prywatne droidy bojowe, które odparły szturm żołnierzy Rubixa. Morit chciał ruszyć do kontrataku, a Aiolin nie zgodziła się z nim twierdząc, że wtedy spotka ich śmierć. Sith się z nią zgodził i nakazał czekać. Oglądając ciała wrogów stwierdził, że to elitarne jednostki Rubixa, który postawił wszystko na tę zasadzkę. Gdy Aiolin spytała czy podejrzewa sabotaż świdra, odparł, iż to oczywiste. Uznał, że Rubix uważa go za niezastąpionego dla sił Imperium i dlatego robi wszystko, by go usunąć i że wróg przez to nie dostrzega, iż teraz stał się nieistotny dla losów bitwy. Wiedział, że skoro doborowe oddziały zbuntowanego barona czyhały na niego to nie ma ich w cytadeli i do zwycięstwa potrzebny jest tylko szturm sił królowej Trios. Ten jednak został odwołany i Vader kazał cofnąć tę decyzję, jednak wychodzące przekazy były zakłócane. W związku z tym Mroczny Lord postanowił udać się do kanałów łączności Rubixa i rozkazał dowódcy szturmowców, by jego oddziały utrzymały się tutaj. Ten stwierdził, że są zbyt nieliczni, by wykonać ten rozkaz. Triple Zero na to zaproponował pewną sugestię. Vader odpowiedział mu, iż to nie czas na żarty, ale ten zapewnił go o swojej powadze. Protokolant zaproponował użycie ludzkiej krwi do napędu silnika, który sam zaprojektował. Sith odmówił, lecz 0-0-0 uparł się przy swoim prosząc go, by pomyślał, że droid może być bardziej człowiekiem niż maszyną. Vader powiedział mu, iż pożałuje tego uporu, a następnie oznajmił dowódcy szturmowców, że jego ludzie utrzymają się i zasugerował mu, by bał się jego samego, a nie wrogich oddziałów. Następnie nakazał Moritowi i Aiolin, by ruszyli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Astarte.png|thumb|right|250px|Darth Vader przed [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynkiem]] z bliźniakami Astarte.]]&lt;br /&gt;
Wraz z nimi przemierzał korytarze pod polem bitwy, by dostać się do kanałów łączności Rubixa. Nagle niespodziewanie bliźnięta Astarte zaatakowały go na jednym ze skalnych mostów. Vader sparował ich atak i gdy Aiolin powiedziała, że to nie do wiary, iż im zaufał, odpowiedział, że gdyby im ufał to zostawiłby ich w oblężeniu, a tak wolał ich poddać próbie charakteru i stwierdził, iż jej nie przeszli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot; /&amp;gt; Kontynuowali [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynek]]. W pewnym momencie Mroczny Lord powalił Morita, a Aiolin wystrzeliła w kierunku Sitha [[Pocisk rakietowy|rakietę]], która zniszczyła most, co spowodowało rozdzielenie walczących. Gdy Aiolin uznała, że nie zdołają pokonać Vader, Morit stwierdził, iż może ona, ale nie on i zepchnął siostrę do lawy, a następnie oznajmił Sithowi, że pole rywalizacji się zmniejsza i będzie czekać do ponownego spotkania. Aiolin prosiła o pomoc i Vader zdecydował się wyciągnąć ją telekinezą z lawy. Ta skarżyła się na ból. Mroczny Lord odparł, iż to wkrótce minie i zażądał, by wszystko mu wyjawiła. Aiolin poinformowała go, że Cylo współpracował ze zbuntowanymi baronami, a następnie przekazała mu swój obwód pamięci i dziękując zmarła. Vader następnie wrócił do swoich sił, które w międzyczasie zmusiły elitarne oddziały Rubixa do kapitulacji. Sith kazał jednemu z nich połączyć się z siłami królowej Trios, by natychmiast zaatakowały. Ten się zgodził byle tylko on i jego kompani nie skończyli jako karma dla krwiożerczych droidów. Słysząc to, Sith zwrócił uwagę Triple Zero, a ten wyjaśnił mu jak jego pomysł doprowadził do załamania morale żołnierzy Rubixa. Mroczny Lord jedynie zażądał przekazania Trios sygnału do ataku, ale ta już przypuściła szturm, który po chwili wspomogły oddziały Imperium. Natomiast sam Vader ruszył na spotkanie z uciekającym Rubixem. Spotkawszy go oznajmił mu, że wie od królowej, iż na Shu-Torun panuje dworska kultura i czas, by baron przedstawił protokół swojej kapitulacji chyba, że chce znowu zatańczyć tak jak na balu, gdy Sith poniewierał nim w powietrzu - mówiąc to, odpalił swój miecz świetlny. Rubix poddał się królowej Trios, a ta kazała go stracić i na jego miejsce mianowała Bixene, która to nie była pierwsza w linii sukcesji. Vader zapytał ją czemu tak postąpiła, a ta wyjaśniła, że nauczyła się, iż młodymi i niedoświadczonymi, którzy nie są żądni władzy łatwiej manipulować. Słysząc to, Sith przyznał jej słuszność. Ponieważ atak na cytadelę Rubixa zakończył [[Powstanie na Shu-Torun|powstanie]], Vader mógł już opuścić Shu-Torun. Przed odlotem postanowił zostawić tu kapitana szturmowców, który miał służyć wojskową radą i nadzorem. Na koniec Trios spytała go czy mądrze wybrał królową planety. Mroczny Lord odpowiedział, że nie miał innego wyboru, a następnie wszedł na pokład promu typu ''Lambda''. Będąc już na pokładzie gwiezdnego niszczyciela zdał imperatorowi raport z przebiegu walk i przedstawił Cylo i jego twory jako zdrajców, ale zapewnił, że pomimo ucieczki nie umkną przed nim. Palpatine pochwalił ucznia i polecił mu wrócić na Coruscant, gdyż chciał wszystko wyjaśnić. Zakończywszy transmisję, Vader nakazał droidom przygotować się do jego odlotu. Triple Zero przekazał mu wieść, iż Aphra została odnaleziona. Mroczny Lord stwierdził, że jeśli to prawda to ten łowca nagród zostanie wynagrodzony. Jednak okazało się, iż to wcale nie był łowca nagród i dodatkowo zostawił wiadomość. BT-1 ją odtworzył, a oczom Vadera ukazał się inspektor Thanoth, który chciał się z nim natychmiast widzieć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na ''Executorze'' ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Koniec gry.png|thumb|left|250px|[[Sithowie|Sith]] wyrusza na ostateczną rozprawę z [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po stłumieniu buntu na Shu-Torun Vader mocno zyskał w oczach imperatora, który zażyczył sobie spotkania z nim w swojej komnacie na pokładzie ''Executora'', którego budowa właśnie dobiegała końca nad [[Kuat]]. Po dotarciu na miejsce, Palpatine odesłał swoich strażników i oznajmił uczniowi, że czas na wyjaśnienia odnośnie całej tej historii z Cylo i jego wytworami. Zaczął opowiadać o historii Sithów, która zawiodła do niego, o swoich planach odnośnie rządzenia galaktyką, o swoich poprzednich uczniach, aż w końcu doszedł do Vadera i jego znaczenia dla rodzącego się Imperium. Sidious wyjaśnił uczniowi, iż jego porażka na Mustafarze omal nie pokrzyżowała planów budowy Imperium, gdyż potrzebny był mu do tego uczeń obdarzony potęgą i by ocalić Vadera musiał zwrócić się do najlepszych naukowców wśród których znalazł się też Cylo. Palpatine oznajmił, że ci naukowcy go zaintrygowali i postanowił zbadać możliwości, które oni oferowali. Vader na to oznajmił mistrzowi, iż to był jego błąd. Sidious na to objaśnił, że nie mógł po prostu pozbyć się Cyla, gdyż ten zbyt mocno wsiąkł w [[Inicjatywa Tarkina|Inicjatywę Tarkina]] i taki czyn spowodowałby rozłam wśród wybitnych umysłów Imperium i w związku z tym musiał sprawić, by Cylo przeszarżował. Imperator wytłumaczył uczniowi, iż po klęsce nad Yavinem rzeczony doktor zgłosił się do niego z projektem następców Vadera, a on sam wykorzystał to, by zagrać na ambicji Cyla wiedząc, że jego uczeń pokrzyżuje szyki wytworom doktora, aż ten w końcu kierując się chciwością posunął się za daleko i wtedy Cylo stał się już jedynie zdrajcą, którego można było się pozbyć. Wtedy Vader odpowiedział, iż rozumie to i stwierdził, że gdyby jakiemuś wytworowi Cyla udało się go pokonać to wtedy do niego imperator wygłosiłby tę przemowę. Jednakże po chwili Mroczny Lord oznajmił, iż to nie ma znaczenia, ponieważ ciemna strona to siła, którą on sam jest. Wtedy Palpatine nakazał mu znaleźć i zlikwidować Cyla. Vader odchodząc powiedział mistrzowi, że stanie się tak jak on sobie tego życzy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ostatnie spotkanie z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Udał się na Anthan 13, gdzie Thanoth zażądał spotkania w sprawie miejsca pobytu Aphry. Z włączonym mieczem świetlnym wszedł do jaskini, gdzie wcześniej wybił grupę rebeliantów. Spotkawszy inspektora od razu zapytał gdzie jest Aphra. Gdy Thanoth poprosił, by nazywać kobietę po imieniu i wyraził wątpliwości odnośnie jej doktoratu, Vader bardziej stanowczo ponowił pytanie, na co inspektor odparł, by darował sobie groźby, gdyż nie boi się go i poprosił Sitha o cierpliwość, ponieważ pozna żądaną informację i swoim czasie, Wtedy Mroczny Lord opuścił miecz i oznajmił Thanothowi, by powiedział to co zamierza, ale żeby robił to szybko. Inspektor wyjawił Sithowi, że wie o jego współpracy z Aphrą i o poszukiwaniach Skywalkera celem wyszkolenia chłopaka i obalenia imperatora. Thanoth oznajmił, iż właśnie dlatego trzeba pozbyć się Aphry, by Palpatine o niczym się nie dowiedział, a on sam chce dobrowolnie wyjawić miejsce pobytu Chelli Lony. Gdy Vader zapytał go o motywy, Thanoth wyjaśnił, że wierzy w wieczność Imperium Galaktycznego, a po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci spostrzegł, iż ucisk Palpatine'a słabnie i uznał Vadera za lepszego władcę i dlatego jego plan musi się powieść. Wtedy Mroczny Lord zażądał od rozmówcy, by po prostu mu powiedział to co chce wiedzieć, lecz inspektor postanowił jeszcze wyjaśnić czemu nie wysłał mu anonimowej wiadomości - wiedział, że Vader i tak by odkrył, iż to on ją wysłał i wtedy Mroczny Lord musiałby marnować czas na pościg za nim zamiast zająć się Imperium. Na koniec Thanoth nazywając Sitha prawdziwym imieniem oznajmił mu, iż miło się z nim pracowało i wyjawił, że Aphra jest na [[Stepy Cosmatanic|Stepach Cosmatanic]]. Wtedy Vader jednym cięciem miecza świetlnego uśmiercił inspektora. Wychodząc z jaskini spotkał 0-0- i BT-1, którym rozkazał znalezienie Chelli Lony i sprowadzenie jej na ''Executora'', a gdyby im się nie udało - uśmiercić panią archeolog.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Cylo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Moritl.png|thumb|right|250px|Ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]] Vadera i [[Morit Astarte|Morita]].]]&lt;br /&gt;
Vader udał się na pokład ''Executora'', by spotkać się z profesorem [[Thlu-Ry|Thlu-Ry'em]], który przyjaźnił się z Cylem i utrzymywał z nim kontakt. Spotkawszy rzeczonego osobnika, przypomniał mu, że był na pokładzie Gwiazdy Śmierci kilka godzin przed jej zniszczeniem pomagając w ostatnich testach ustawień. Następnie oznajmił mu, iż niemądrze byłoby nadszarpnąć reputację inteligentnego człowieka i zażądał wyjawienia w której mgławicy żyje flota wynaturzeń Cyla. Gdy Thlu-Ry zaczął się motać, Vader powiedział mu, że przeżył już jedną katastrofę, a przeżycie kolejnej wydaje się nieprawdopodobne. Wtedy profesor wskazał [[mgławice Crushank]], lecz powiedział to jąkając się, co uświadomiło Mrocznemu Lordowi, iż nadal sympatyzuje on z Cylem. Vader przeniósł się na ''Devastatora'' i na jego pokładzie udał się go mgławic Crushank. Po dotarciu na miejsce i złapaniu śladów floty Cyla nakazał załodze poinformować o tym ''Executora'' i podziękować Thlu-Ry'emu, a następnie stracić go za bratanie się ze zdradzieckim doktorem. Potem rozkazał towarzyszącemu mu komandorowi obrać kurs na mgławice Crushank, oznajmiając oficerowi, że nie będzie więcej uciekania. Gdy ''Devastator'' dotarł w końcu do floty Cyla, Vader dołączył do walki w swoim TIE Advanced x1. Kiedy niszczyciel Sitha został niespodziewanie porażony impulsem jonowym, a jeden z pilotów stwierdził, iż wrogowie im się wymkną, Mroczny Lord odparł temu pilotowi, że jest w błędzie i śmiałym manewrem ruszył na okręt flagowy Cyla robiąc w nim dziurę i lądując tam. Wysiadłszy szybko natknął się na Tulon Voidgazer. Oznajmił jej, iż rozumiał urojenia bliźniąt Astarte, a Karbin był żołnierzem, lecz ona jest uczoną i spytał czy uważa, że może równać się z Mrocznym Lordem Sithów. Tulon odparła, iż nauka może stawić mu czoło i nasłała na Vadera cybernatycznie ulepszonego rankora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W pierwszym ataku odciął bestii kilka palców, lecz ta dzięki tłumikom neuronowym nie czuła bólu. Wtedy Voidgazer aktywowała stymulanty nadnerczowe i rankor ruszył na Sitha rzucając go na ścianę zbudowaną z żywych tkanek. Vader uznał, że wystarczy już podchodów i użył duszenia Mocą, które nie podziałało, gdyż tułów bestii był wzmocniony płytami. Mroczny Lord oznajmił Tulon, że to imponujące i gdy rankor na niego szarżował, cięciem miecza zmusił bestię do wycofania się. Kiedy Voidgazer wspomniała o bezpośrednim połączeniu systemu cyberanimacyjnego z mózgiem rankora, które pozwalało na eliminację wszystkich słabości, Vader wpadł na pewien pomysł. Rzucił mieczem świetlnym w otwartą paszczę potwora. Broń przebiła się przez mózg bestii, doprowadzając do przerwania połączenia i śmierci rankora. Sith oznajmił kobiecie, że rozumie ona wiele rzeczy, ale nie Moc i telekinezą usunął szybę dzielącą go od Tulon, która zeskoczyła do niego i nasłała na Mrocznego Lorda swoje droidy blasterowe. Gdy Voidgazer pochwaliła jego obronę, ten poprawił ją, iż to doskonały atak. W tej samej chwili za pomocą Mocy zwrócił jednego z droidów przeciwko właścicielce, doprowadzając do jej postrzelenia. Przed śmiercią Tulon wyznała Vaderowi, że gdy ten zajęty był misjami w układzie Anthan i na Vrogas Vas, wielki generał Tagge odesłał ją do dokonania ulepszeń w artylerii ''Executora''. Zwierzyła się, iż przy okazji dodała pewne funkcje od siebie - chodziło jej o sekretnie umieszczony na superniszczycielu gaz usypiający. Wtedy Mroczny Lord dobił Voidgazer mieczem i spostrzegł, że okręt Cyla zmierza na kolizję z ''Executorem'' (przez ten czas flota Cylo-V dotarła nad Kuat). Próbował przejść na sterowanie ręczne, co okazało się niemożliwe i doszło do zderzenia obu okrętów, lecz Vader zdołał je przeżyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wylaczony Vader.jpg|thumb|left|250px|&amp;quot;Wyłączony&amp;quot; Vader.]]&lt;br /&gt;
Wiedząc, że Cylo i Morit Astarte przejęli kontrolę nad mostkiem, przeciął kable prowadzące do silników, by intruzi stracili nad nimi kontrolę, a następnie poinformował o tym wrogów i zakomunikował im, że zmierza do nich. Następnie wyszedł na zewnątrz na kadłub ''Executora'', gdyż przewidział, że tędy będzie zmierzał Morit. Gdy ten się zjawił, Vader zakomunikował mu, że jest szybszy niż można było się spodziewać, ale też całkowicie przewidywalny. Następnie oboje oznajmili sobie, iż to kres ich wspólnych przygód i rozpoczął się ich ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]]. Po pierwszej wymianie ciosów Astarte mający kłopot z modułem odrzutowym w butach wylądował na jednej z wystających belek w kompleksie stoczniowym Kuat. Wtedy Vader użył Mocy do oderwania paru elementów od głównej konstrukcji. Dzięki temu wyrzucił Morita w przestrzeń kosmiczną doprowadzając do jego śmierci. Następnie ruszył na mostek ''Executora'' eliminując po drodze wszystkich napotkanych żołnierzy Cyla. Dotarłszy na mostek oznajmił doktorowi, że jego maszyny to za mało, by go powstrzymać. Wtem Cylo za pomocą specjalnego pilota wyłączył układy cybernetyczne w zbroi Vadera, czym doprowadził do jego unieruchomienia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wtedy w jego umyśle zaczęły się rozgrywać nieco zmienione wydarzenia sprzed 19 lat na Mustafarze - wpierw pozbawiony kończyn Anakin podkusił Obi-Wana do wrzucenia jego samego do lawy, z której następnie wyłonił się Vader zakuty w swoją czarną zbroję. Przeciął on Kenobiego stwierdzając, że nie musi sobie wyobrażać jego potęgi, gdyż sam staje się potężniejszy z każdym krokiem oddalającym go od byłego mistrza. Wtedy zjawiła się sylwetka Anakina jako Jedi, który chciał pomścić śmierć Obi-Wana. Jednak postać ciemnej strony wygrała ten pojedynek, zostawiając na śmierć pokonanego odpowiednika z jasnej strony. Wtedy przy Vaderze zjawiła się Padmé, a sama wizja przeniosła się z Mustafaru na stół operacyjny Sitha, do którego ten był przykuty łańcuchami. Amidala nawoływała go, by porzucił ciemną stronę i został z nią. Jednak Vader odmówił jej próśb i oznajmiając, że zniszczył Anakina, zerwał krępujące go łańcuchy. W tym samym momencie w realnym świecie Sith przejął kontrolę nad mechanicznymi częściami swojego ciała, dzięki czemu wyrwał się spod kontroli pilota Cylo, który nie dowierzał w to, co właśnie się dzieje. Mroczny Lord wstał z kolan, przywołał miecz i zabił Cylo-V, oznajmiając trupowi, iż dla Mocy nie ma rzeczy niemożliwych. Następnie poinformował Palpatine'a o uwolnieniu ''Executora'' spod kontroli doktora i przywróceniu zasilania. Gdy imperator spytał czy są jeszcze jakieś problemy, Vader odpowiedział, że został tylko jeden i osobiście się nim zajmie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsiadł w swój TIE Advanced x1 i ruszył na okręt z floty Cyla, gdzie były przetrzymywane klony doktora. Kiedy załoga ''Executora'' spytała go czy potrzebuje pomocy, Sith odparł, iż w żadnym wypadku. Doleciał do docelowego okrętu, wypalił w jego kadłubie dziurę i wylądował tam. Wyskoczył z myśliwca i błyskawicznie pokonał czyhających na niego żołnierzy Cyla i ruszył do pomieszczenia z pojemnikami zawierającymi klony doktora. Wtedy wszystkie ciała już opuściły zbiorniki i z bronią w ręku osaczyły Vadera. Jeden z klonów oznajmił Sithowi, że dzięki wielu klonom zapewnił sobie nieśmiertelność. Na to Mroczny Lord odparł, iż jedyne co z tego wynika to możliwość zabijania przez niego Cyla raz za razem. Z tymi słowami wybił wszystkie klony doktora i zostawiając pomieszczenie w płomieniach ruszył na mostek. Tam pod podłogą znajdował się ogromny mózg będący centrum sterowania organicznego (w większości) statku. Vader nie zważając na słowa Cylo użył perswazji Mocą, by zmusić ten mózg, aby obrał kurs statku prosto w gwiazdę. Kiedy doktor mu powiedział, że jego umysł jest bezpieczny przed takimi sztuczkami, Sith odparł, iż nie mówił do niego i opuszczając mostek poszedł prosto do swojego myśliwca. Vader odleciał, a statek Cyla spalił się w słońcu kończąc historię z doktorem raz na zawsze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dowództwo nad ''Executorem'' ====&lt;br /&gt;
Vader udał się prosto do Palpatine'a meldując mu, że zniszczył Cylo i zapytał mistrza czy czegoś jeszcze sobie od niego życzy. Sidious wskazał na Aphrę i oznajmił uczniowi, że dowiedział się od niej wszystkiego, co Vader potajemnie wyczyniał za jego plecami - zbieranie prywatnych sił, grabież imperialnych skarbców, zabijanie ludzi, którzy mogliby do zdemaskować. Chelli Lona oznajmiła Mrocznemu Lordowi, iż właśnie podpadł imperatorowi, ale ten wyraził podziw dla wyczynów ucznia mówiąc mu, że całkowicie podążył ścieżką Sithów. Następnie postanowił zostawić Vadera z Aphrą, a samemu udał się na spotkanie z Taggem, by omówić ostatnie porażki wielkiego generała. Mroczny Lord rozkazał archeolog podążać za nim. Nie zwracając uwagi na jej tłumaczenia zabrał Chelli Lonę do śluzy powietrznej i kazał jej tam wejść. Aphra próbowała stawiać opór twierdząc, iż obiecał zabić ją mieczem. Vader wepchnął archeolog do śluzy i zamykając właz oznajmił, że niczego jej nie obiecywał, a następnie wyrzucił Chelli Lonę w przestrzeń kosmiczną. Udał się na mostek, gdzie Palpatine poinformował go, iż zdecydował się zdegradować Tagge i przekazać Vaderowi dowództwo nad flotą oraz ''Executorem''. Na koniec imperator oznajmił uczniowi, że kwestię edukacji podwładnych zostawia w jego rękach, a następnie opuścił mostek. Cassio próbował się bronić, iż doprowadził do zwiększenia stabilności w kilku obszarach, a faworyzowanie przez niego Cyla i jego wytworów miało również pozytywne skutki. Jednak Vader w ogóle nie zwrócił uwagi na te tłumaczenia i zwyczajnie udusił Tagge, a następnie spytał admirała Ozzela kiedy ''Executor'' będzie gotowy do lotu. Ten wyjaśnił, że potrwa to jakiś miesiąc. ale Sith dał mu 2 tygodnie. Kiedy Kendal próbował się tłumaczyć, iż to niemożliwe ze względu na siłę roboczą, Mroczny Lord oznajmił mu, że mówi podobnie jak Cassio. Wtedy Ozzel spokorniał i obiecał dotrzymanie terminu. Vader wpatrując się przez okno w przestrzeń kosmiczną wyobrażał sobie jak łączy siły z Luke'em i oznajmił sobie, iż wkrótce stanie się to faktem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader nad Tureen VII.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader podczas [[Blokada Tureen VII|walk]] o [[Tureen VII]].]]&lt;br /&gt;
Po bitwie o Yavin mieszkańcy [[Tureen VII]] zaczęli w tajemnicy wspierać Rebelię i za karę Imperium nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]], a jego obywatele zaczęli głodować. Vader przewidział, że rebelianci spróbują pomóc sprzymierzeńcom i w tej akcji weźmie udział Skywalker. Postanowił więc wysłać do walki [[99 Oddział Specjalny|oddział SCAR]], by schwytali chłopaka. Dowodzona przez Kreela jednostka na [[Księżyc Duchów|Księżycu Duchów]] [[Potyczka na Księżycu Duchów|rozbiła]] ochronę rebelianckiego admirała [[Verette|Verette'a]], natomiast jego samego wzięła do niewoli na przesłuchanie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 21: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym czasie siły Sojuszu [[Porwanie Harbingera|uprowadziły]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdny niszczyciel]] ''[[Harbinger (typu Imperial-II)|Harbinger]]'' celem użycia go do staranowania blokady Tureen VII.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tuż przed dotarciem do celu oddział SCAR przypuścił atak na ''Harbingera'', a Vader w tym czasie czekał w pogotowiu w swoim TIE Advanced x1 nad Tureen VII i ruszył do walki gdy tylko wystartowały X-wingi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas bitwy skontaktował się z Kreelem pytając czy ten znalazł Luke'a. Gdy sierżant powiedział, iż był nieco zajęty, Mroczny Lord zrozumiał, że [[Pojedynek na Harbingerze|walczył]] on na miecze świetlne ze Skywalkerem. Stwierdził, iż im obu brakowało umiejętności do takiego pojedynku i ostrzegł Kreela co się stanie jeśli ten zrani chłopaka. Po chwili Vader wyczuł jak Luke użył Mocy i stwierdził, że była ona w nim silna. Zapytał Kreela czy zabrał już Skywalkera z pokładu ''Harbingera'', lecz dowódca jednostki SCAR nie odpowiadał, ponieważ był nieprzytomny po tym jak Luke powalił go pchnięciem Mocą. Batalia o Tureen VII zakończyła się sukcesem rebeliantów, którzy przełamali blokadę i zrzucili zaopatrzenie dla mieszkańców planety. Pod sam koniec bitwy Skywalker zmierzał w kierunku Vadera chcąc stoczyć z nim pojedynek myśliwski. Sith wyczuwając zamiary początkującego Jedi nawoływał go, by przyszedł do niego i stawił czoła przeznaczeniu. Jednak Luke na prośbę kompanów wycofał się znad Tureen VII, a po chwili z Vaderem połączył się oddział SCAR, który uprzednio podłożył i zdetonował ładunki na ''Harbingerze'' poważnie go uszkadzając. Szturmowcy zameldowali, że opuścili rzeczoną jednostkę i czekają na rozkazy. Sith jednak im nie odpowiedział, a jedynie ostrzelał ''Harbingera'' doprowadzając do eksplozji niszczyciela. Dopiero po powrocie na ''Executora'' połączył się z oddziałem SCAR. Oznajmił jego członkom, iż zawiedli go w każdy możliwy sposób, ponieważ oblężenie Tureen VII zostało przerwane, jego mieszkańcy otrzymali wsparcie i powód do podtrzymania nadziei, a odpowiedzialni za to rebelianci uciekli. Oznajmił Kreelowi, że nie tolerował porażek. Ten zapewnił, iż następnym razem poważniej zaszkodzą buntownikom. Na to Mroczny Lord spytał czemu sierżant uważał, że będzie następny raz. Na to Kreel pokazał Sithowi wziętego do niewoli C-3PO.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dwa dni po walkach nad Tureen VII oddział SCAR wziął się za przesłuchiwanie protokolanta, który bardzo się rozgadał, lecz mimo to nie podał żadnej przydatnej informacji. Kreel powiadomił o tym Vadera, a ten kazał mu pozbyć się droida uznając go za bezużyteczny szmelc. Po chwili dodał, że zaczynał uważać 99 Oddział Specjalny za coś równie bezużytecznego, co nie wróżyło dobrze przyszłości Kreela.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek z Rurem ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Rur.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader [[Pojedynek w hotelu Sorca|walczy]] z [[Rur]]em.]]&lt;br /&gt;
Po ucieczce od Vadera, Aphra weszła w posiadanie kryształu zawierającego osobowość [[Rur]]a. Był to starożytny Jedi, który przewodził odłamowi Zakonu o nazwie [[Ordu Aspectu]] - celem tej grupy było odkrycie sposobu na [[nieśmiertelność]]. Rurowi w pewnym sensie to się udało, gdyż zdołał skopiować swoją świadomość do kryształu - pod tą postacią był w stanie przejmować kontrolę nad każdą inżynierią w okolicy, zachowując możliwość używania Mocy i walki na miecze świetlne. Chelli Lona chcąc się wzbogacić, urządziła aukcję o kryształ z Rurem. Jednak Triple Zero i BT-1 byli niezadowoleni, gdyż brakowało im możliwości siania destrukcji. Chcąc to zmienić, 0-0-0 skontaktował się z Vaderem i powiedział mu o aukcji oraz o Rurze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Odziały Imperium pod dowództwem Sitha udały się do [[Hotel Sorca|hotelu Sorca]], gdzie odbywała się aukcja. Do czasu jego przybycia, zabójcze droidy uwolniły Rura, który dzierżąc dwa niebieskie miecze świetlne zabijał uczestników aukcji rozgniewany za zrobienie z niego obiektu do sprzedaży. Wchodząc do hotelu Sorca, Mroczny Lord nakazał szturmowcom wybić wszystkich biorących udział w aukcji osobników z półświatka.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy na drodze stanął im jakiś droid, Vader po prostu rozsadził go Mocą i ruszył dalej. Gdy zabijał pewnego [[Ezaraa]], podwładni powiedzieli mu, że w kopule hotelu grasuje robot z mieczami świetlnymi i Sith tam się udał. Ujrzawszy Rura, zapytał kim ten jest. Oponent mu się przedstawił, biorąc go za rycerza Jedi. Mroczny Lord go poprawił, iż jest Sithem, który zabijał Jedi i jak dotąd żadna ofiara mu nie uciekła. Następnie Darth Vader i Rur zaczęli się [[Pojedynek w hotelu Sorca|pojedynkować]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Przeciwnik uważał siebie za ostatniego Jedi z Ordu Aspectu, na co Sith odparł, że nic w Rurze nie płynie i wyczuwa w nim tylko ohydę. Nastąpiła wymiana ciosów, potem Vader pchnął Mocą przeciwnika, wymienili kolejne ciosy, a następnie Mroczny Lord uciął prawą dłoń ciała droida i pchnął go na ścianę. Rur zaczął się śmiać i oświadczył, że po pozbyciu się śmiertelnego ciała może bez przeszkód kontrolować maszyny i zaatakował Vadera uzbrojeniem hotelu Sorca. Próbował również przejąć kontrolę nad jego zbroją. Sith bez problemu obronił się przed sztuczkami oponenta, a następnie zniszczył robota, którego Rur kontrolował parokrotnie ciskając nim Mocą z jednej ściany do drugiej. Gdy został sam kryształ, Vader go chwycił i oznajmił Rurowi, iż jego sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Spotkawszy się ponownie ze szturmowcami, został poinformowany, że kilka małych statków ominęło blokadę i gwiezdny niszczyciel może ruszyć za nimi w pościg, lecz wtedy uciekną inni. Sith wyczuł obecność Aphry i nakazał utrzymać blokadę twierdząc, że nie mogą sobie pozwolić na utratę części drobnicy i wiele już zyskali (miał na myśli kryształ z osobowością Rura). Vader udał się na Coruscant, by podarować starożytny artefakt Palpatine'owi. Oświadczył mistrzowi, iż niszcząc tę aukcję popsuli szyki znacznej części półświatka i Imperium siły dotychczas pilnujące przestępców będzie mogło skierować na rebeliantów. Zadowolony imperator nakazał mu dołożyć kryształ do swojej kolekcji.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Tropienie Ukrytej Dłoni ====&lt;br /&gt;
:''Każdy członek tej niedorzecznej kliki musi zostać zdemaskowany i zniszczony, każdy wspólnik czy sojusznik - rozdarty na strzępy...''&lt;br /&gt;
:— Imperator do swego ucznia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;&amp;gt;''[[Vader na celowniku, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Fikari.jpg|thumb|right|200px|Darth Vader niszczący część dolnych doków na planecie Fikari]]&lt;br /&gt;
Organizacja przestępcza [[Ukryta Dłoń]] mocno nacisnęła na piętno Imperium, ponieważ zaczęła przemycać broń dla [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Imperator zlecił zniszczenie całej organizacji swojemu uczniowi Darth Vaderowi. Podczas śledztwa natrafił on na planetę [[Fikari]], na której kilka [[klan]]ów współpracowało z tym syndykatem. Żadna osoba jednak nie zdradziła nic o samej organizacji, ponieważ ich współpraca była obustronnie anonimowa. Jedną z ostatnich prób jakie podjął Vader było przesłuchanie dwóch [[przemytnik]]ów [[Holaq]]a i [[Uro]], jednak oni również nic nie wiedzieli. Po krótkiej rozmowie z [[Weequayowie|Weeqyayem]] stwierdził, że nic tutaj nie znajdzie i wysadził dużą część dolnego portu tej planety. W czasie, gdy budynki płonęły, [[Mroczny Lord Sithów|Mroczny Lord]] zdawał raport swemu mistrzowi. Całą tą sytuację widział [[Gwi]] i rozpoczął swój plan. Po krótkim czasie dowiedział się o planie na [[Polowanie na Dartha Vadera|zamachu]] na jego życie i rozpoczął śledztwo w tej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
:''To pewne. Tam są rebelianci.''&amp;lt;ref&amp;gt;''That's it. Rebels are there.'' - ''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— Darth Vader do [[Kendal Ozzel|Ozzela]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa do [[Baza Echo|bazy Echo]].]]&lt;br /&gt;
Vader wiedział już, że Jedi kierujący myśliwcem mógł być jego synem. Wysyłał więc niedawno dostarczone [[Sonda zwiadowcza Viper|sondy]] w odległe rejony galaktyki mające odnaleźć nową bazę Rebelii, a więc także jego syna. Jedna z sond trafiła na [[Hoth]], Vader widząc transmisję z planety i korzystając z Mocy uznał, że właśnie tam znajduje się baza Sojuszu. Nakazał skierować tam flotę, która wyszła zbyt blisko planety, więc flota straciła element zaskoczenia. Mimo wszystko Imperium miało przewagę. Zdesantowano wojska lądowe i wkrótce rozpoczęto [[Bitwa o Hoth|bitwę]]. Rebelia rozpoczęła ewakuację. Na orbitę wchodziły kolejne transportowce mające zabrać ludzi i sprzęt z bazy, osłaniane przez planetarne działo jonowe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zmierzając wraz ze swymi żołnierzami przez korytarze [[Baza Echo|bazy Echo]], Vader natknął się na żołnierzy [[61 Kompania Piechoty Mobilnej|Kompanii Zmierzch]]. Gdy otworzyli do niego ogień, Sith odpierał Mocą strzały z blasterów, co [[Hazram Namir]] uznał za pole siłowe. Rozkazał skupić na nim ogień, licząc, że przepali to pole, którego w rzeczywistości nie było, ale [[Everi Chalis]] kazała [[Armia Sojuszu Rebeliantów|żołnierzom]] uciekać. Mroczny Lord Sithów wyciągnął [[Miecz świetlny Dartha Vadera|miecz świetlny]] i za jego pomocą bronił się przed strzałami rebeliantów. Nagle użył [[Skok Mocy|skoku Mocy]], by znaleźć się przed jedym z żołnierzy Sojuszu o pseudonimie [[Dziób]], a następnie przeciąć go wpół. Wtedy [[sierżant]] Namir rzucił w Vadera [[Granat odłamkowy|granatem odłamkowym]], ale Sith zmienił Mocą trajektorię broni tak, by uderzyła w ścianę za zasłoną rur. Gdy spostrzegł Chalis, chwycił ją Mocą i uniósł w powietrze. Była członkini [[Imperialna Rada Najwyższa|Rady Najwyższej]] oznajmiła mu, że nie będzie się przed nim płaszczyć i może ją zabić. Jednak Darth Vader w ogóle nie interesował się jej zdradą. Zapytał ją jedynie, gdzie jest Skywalker i zacieśnił uchwyt na jej gardle. Wtedy jeden ze szturmowców poinformował Sitha, że namierzyli ''Millennium Falcona''. Wtedy uwolnił Chalis, rzucając nią o ścianę i ruszył na spotkanie z załogą [[Lekki frachtowiec YT-1300|koreliańskiego frachtowca]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]&amp;lt;/ref&amp;gt; Vader jednak nie zdołał pochwycić Skywalkera ani nikogo z dowódców. ''Millennium Falcon'' nie uciekł przed statkami Imperium skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Wysłano więc myśliwce typu TIE w pościg. ''Falcon'' skierował się w stronę pola asteriod, a wysłane myśliwce nie wróciły. Będąc już na pokładzie ''Executora'' Vader kazał wprowadzić flotę w pole asteroid, a [[Bombowiec TIE/sa|bombowcom TIE]] bombardowanie większych asteroid celem wykurzenia frachtowca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sith postanowił wynająć łowców nagród, by schwytali załogę ''Falcona''. Na wezwanie zjawili się [[Dengar]], [[IG-88]], Boba Fett, [[Bossk'wassak'Cradossk]], [[Zuckuss]] i [[4-LOM]]. Vader oznajmił, że dobrze zapłaci za Hana Solo. Tymczasem na mostek wszedł oficer meldując, że pokazał się ''Falcon''. Jednak po chwili znowu zniknął, gdyż przyczepił się do kadłuba niszczyciela ''[[Avenger]]''. Kapitan rzeczonej jednostki [[Lorth Needa]] osobiście zameldował Mrocznemu Lordowi o zgubieniu rebeliantów. Vader za niekompetencję udusił oficera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pułapka na Bespinie ====&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Obi-Wan nigdy ci nie powiedział, co stało się z twoim ojcem.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Powiedział mi dość. Że ty go zabiłeś!''&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Nie. To ja jestem twoim ojcem.''&amp;lt;ref&amp;gt;Obi-Wan never told you what happened to your father. — Darth Vader&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;He told me enough! He told me you killed him!&amp;quot; — Luke Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;No. I am your father.&amp;quot; — Darth Vader - Imperium kontratakuje&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|left|thumb|250px|Vader walczy z synem na Bespinie.]]&lt;br /&gt;
Vader otrzymał od Boby Fetta informację, że poszukiwany statek znajduje się na [[Bespin]]ie. Natychmiast więc tam wyruszył. Zastraszywszy [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissiana]] pojmał Leię Organę, [[Chewbacca|Chewbaccę]] oraz Hana Solo. Torturował ich wiedząc, że jego syn będąc wrażliwym na Moc poczuje ich cierpienia i przybędzie prosto w zastawioną przez niego pułapkę. Sprawdził jeszcze używając Hana Solo, czy zamrożenie w karbonicie jest bezpieczne i będzie mógł w ten sposób przechować Luke'a. Test wypadł pomyślnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader otrzymał wiadomość, że Luke ląduje na planecie. Rozkazał dopilnować, aby trafił prosto do pomieszczenia służącego do zamrażania w karbonicie. Tam na niego czekał. Gdy Luke się pojawił Anakin poznał swój dawny miecz, zabrany mu przez Obi-Wana na Mustafar, czym upewnił się, korzystając także z Mocy, że ma do czynienia ze swoim synem. Po krótkiej walce na miecze świetlne Lord Sith strącił go do komory zamrażającej, ale Luke'owi udało się wyskoczyć. Walka toczyła się dalej, Vader zaczął ciskać różnymi przedmiotami wybijając okno, a różnica ciśnień wsysa go na zewnątrz. Walcząc dalej na zewnętrznej platformie Mroczny Lord odcina synowi rękę i oznajmia mu prawdę o pokrewieństwie. Próbuje go też namówić do połączenia sił i stanięcia razem przeciw imperatorowi. Luke jednak skaczę w głąb szybu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader dowiaduje się, że jeńcy uciekli na pokładzie ''Falcona'', jednak jego ludzie wyłączyli napęd prędkości nadświetlnych, toteż nie powinno udać im się uciec. Poleciał wahadłowcem na pokład ''Executora'', aby z bliska zobaczyć pościg za statkiem. Na pokładzie wyczuł, że Luke znajduje się na ''Falconie''. Telepatycznie próbował jeszcze przekonać Luke'a do zmiany poglądów, ten jednak nie dał się przekonać. Będąc pewien, że hipernapęd ''Millennium Falcona'' został odłączony widząc, że skacze w nadprzestrzeń zdenerwował się i bez słowa opuścił mostek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odkrycie prawdy o losie Padmé ====&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Bespinie, Vader planował odnaleźć i zniszczyć wszystkich, którzy pomagali w ukryciu jego syna. Na tą misję zabrał trzech [[Szturmowiec śmierci|szturmowców śmierci]] oraz [[Droid śledczy|droida śledczego]] ZED-6-7. Poleciał promem typu ''Lambda'' i wszedł w nadprzestrzeń, ignorując przybyłą na ''Executora'' transmisję z Pałacu Imperialnego. Na sam początek wziął się za regulację motywatora droida, grożąc mu, że ulegnie samodestrukcji, jeśli ujawni cokolwiek, czego się dowie podczas nadchodzącej wyprawy. Następnie Sith powiedział, co jest celem tej misji. [[ZED-6-7]] na początek zaproponował wizytę na Tatooine i tam też polecieli. Wpierw wylądowali w tamtejszym [[Imperialny garnizon na Tatooine|garnizonie]] imperialnym, by sprawdzić terminal z miejscowymi aktami. Sprawdziwszy go, polecieli na [[Farma wilgoci Larsów|farmę]] [[Rodzina Lars|Larsów]]. Podczas obchodu, droid śledczy opowiadał historię tego miejsca, a Vadera naszły wspomnienia z wizyty na tej farmie w 22 BBY. Gdy ZED-6-7 doszedł do momentu śmierci Shmi Skywalker i masakry jednej z tuskeńskich wiosek, Mroczny Lord przypomniał sobie, jak zwierzył się Padmé z wymordowania Ludzi Pustyni, po czym jego głowę wypełnił Yoda mówiący, iż strach rodzi nienawiść, a ona cierpienie, po nim była Amidala prosząca, aby razem wyjechali, by wychowywać swoje dziecko i on twierdzący, że zaprowadził pokój w galaktyce i może obalić Palpatine'a, aby on i Padmé mogli rządzić razem. Potem przypomniał sobie, jak próbował nakłonić Luke'a, by do niego dołączył, po czym wróciła Amidala z wizyty na Mustafarze, niedowierzająca w słowa męża o żądzy władzy i na koniec w głowie Vadera ukazały się trzy osoby spadające w korytarz w Mieście w Chmurach – najpierw Luke, potem Shmi, a na końcu Padmé. Zezłoszczony tą wizją Sith wyszedł na zewnątrz, stając przy grobach Cliegga i Shmi i zapalił miecz świetlny. Kiedy ZED-6-7 analizował nagrobki, Moc wokół Vadera tak się wzburzyła, iż wzbiły się tumany piasku – powodem było wspomnienie pogrzebu matki i frustracji Anakina, że nie zdołał ocalić rodzicielki. Nagle nadjechał śmigacz wojskowy z porucznikiem [[Ardo Banch]]em, który wołał do Mrocznego Lorda, iż przechwycili jakąś łączność, gdy nagle pojazd został zniszczony. Napastnikami okazała się grupa lokalnych gangsterów, których statki właśnie nadleciały (ujrzeli ''Lambdę'' Vadera jeszcze na orbicie i postanowili zrobić skok, skuszeni możliwością łatwego łupu). Sith użył Mocy, by doprowadzić do zderzenia dwóch gangsterskich statków, a gdy runęły na ziemię, rozciął mieczem kadłub większego pojazdu i kiedy rzezimieszki wyszły z wraków, otwierając ogień, Mroczny Lord ich wszystkich wybił, zanim szturmowcy śmierci nadbiegli z pomocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym przystankiem w wyprawie Vadera było Coruscant, a dokładnie były apartament Padmé, opuszczony od czasu jej śmierci. Wejście było zapieczętowane wielkim cokołem przedstawiającym twarz jego byłej żony, który Sith rozerwał telekinetycznie. Wiedział, że tylko najbliżsi sojusznicy Amidali mogli wiedzieć o jej ciąży i zabrać Luke'a – chciał wiedzieć, czy jego żona przed śmiercią wróciła do tego apartamentu i czy zostały po tym jakieś ślady. Okazało się, iż zapisy monitoringu z okresu tuż po śmierci Padmé zostały usunięte, ale ZED-6-7 znalazł nadajnik zwiadowczy i ustalił, że to urządzenie wysyłało raporty na [[Vendaxa|Vendaxę]], więc Vader tam też poleciał. Udał się do pewnego bunkra, gdzie zastał martwą załogę i kilka [[Kałamarnica lądowa|kałamarnic lądowych]], które go zaatakowały, ale Sith bez trudu odparł zwierzęta. Po chwili ujrzał kobietę wyglądającą identycznie jak jego była żona.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot; /&amp;gt; Nawet analiza ZED-6-7 wskazywała, iż to może być Padmé. Kiedy się dowiedziała, że stoi przed nią Darth Vader, strzeliła w niego, lecz ten pochłonął strzał [[Absorpcja Mocą|absorpcją Mocy]] i telekinetycznie wytrącił z jej ręki karabin blasterowy, po czym zażądał wyjaśnień, kim ona jest. Kobieta twierdziła, iż jest Amidalą, która wróciła zza grobu, żeby dręczyć Sitha, który w odpowiedzi zaczął ją podduszać Mocą, ale przestał, gdy sobie przypomniał, jak to samo robił Padmé. Kobieta zaczęła uciekać, a Mrocznego Lorda zaatakowały kolejne kałamarnice lądowe. Szybko się z nimi uporał i zaczął gonić kobietę, prowadzony przez ZED-6-7. Dogonił ją, gdy akurat próbowała przez kratę. Przyciągnął ją do siebie Mocą. Przyglądając się, zrozumiał, że jest to dawna dwórka z Naboo i sobowtórka Padmé, zaś dokładna analiza droida śledczego potwierdziła, iż jest to [[Sabé]]. Vader powiedział do niej, że przed laty włamała się do apartamentu Amidali, by się dowiedzieć, co się z nią stało – zażądał, aby powiedziała mu wszystko, czego się wtedy dowiedziała. Następnie stwierdził, że ten, kto ukrył Padmé, zdradził Imperium. Sabé na to odparła, iż Amidala popierała Jedi, na co Mroczny Lord oznajmił, że gdyby jego żona żyła, stałaby po stronie Imperium, a on znajdzie tych, co ją ukryli i ich zniszczy. Następnie wyczuł, iż Sabé też pragnie zemsty, tak samo jak jej strach do niego. Sith oświadczył rozmówczyni, że on zawsze wygrywa i ona też może zatriumfować, jeśli się do niego przyłączy. Była dwórka podniosła wtedy blaster i zastrzeliła czającą się za Vaderem kałamarnicę lądową. Po chwili zjawiła się cała chmara tych stworzeń i Mroczny Lord oraz Sabé wspólnie je wybili – była dwórka zgodziła się połączyć z nim siły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuszczając bunkier, Vader chciał natychmiast odlecieć, ale Sabé udało się uprosić, by przedtem jeszcze pochować jej kompanów. Opuszczając Vendaxę, była dwórka przyznała się, że wykradła nagrania monitoringu z apartamentu Padmé licząc, iż znajdzie tam wskazówkę, kto zabił Amidalę. Jednak nie udał jej się odkodować nagrań i ukryła je na Naboo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot; /&amp;gt; Vader i jego towarzysze tam też polecieli. Udali się do posiadłości wypoczynkowej rodziny Naberrie. Tam Sitha zaatakowali [[Gregar Typho]] i [[Tonra]], którzy myśleli, że Sabé współpracuje z Mrocznym Lordem pod przymusem. Vader ich odparł, a była dwórka uspokoiła sytuację. Byli kapitanowie [[Królewskie Siły Bezpieczeństwa Naboo|Królewskich Sił Naboo]] wiedzieli, gdzie są ukryte nagrania, więc Sith ich oszczędził. Typho i Tonra zaprowadzili resztę do [[Łódź podwodna bongo|łodzi bongo]]. Kiedy wypłynęli w wody planety, Tonra zaczął opowiadać, że po bitwie z Federacją Handlową, Padmé wysłała jego i Sabé na Tatooine z misją wydostania z niewoli Shmi Skywalker, ale nie udało im się to, gdyż matka Anakina zniknęła przed ich przybyciem – ta opowieść przypomniała Vaderowi moment, gdy opuszczał matkę. Nagle nadpłynęły dwie [[Szponiasta ryba colo|szponiaste ryby colo]] – jedna z nich wzięła łódź w paszczę, co zmusiło załogę do ewakuacji. W wodzie, Sith mieczem świetlnym rozciął paszczę pierwszej ryby, po czym użył Mocy, by zmusić ją do zaatakowania drugiej. Po chwili Tonra ujrzał gungańską budowlę, do której ludzie popłynęli. Tam zobaczyli fresk upamiętniający zawarcie pokoju między ludźmi i Gunganami. Kiedy Sabé wspomniała, że Anakina opłakują tak samo, jak Padmé, zirytowany Vader zniszczył mieczem cokół, po czym zażądał nagrań. Tonra zapytał czy przysięga użyć ich do pomszczenia Amidali, na co Mroczny Lord odparł, iż z nim nie ma negocjacji, po czym na sugestię ZED-6-7, Tonra wyciągnął ze ściany urządzenie zawierające usuniętę nagrania a apartamentu Padmé. Zapis pokazywał, jak Sabé i jej towarzysze zakładają grupę o nazwie [[Amidalianie‏‎]]. Po zobaczeniu nagrania, Vader nakazał reszcie się wytłumaczyć. W odpowiedzi usłyszał, że ostatni raz widzieli Padmé, gdy odlatywała na Mustafar znaleźć Anakina, zaś po latach dowiedzieli się, iż to Vader włada Mustafarem, co dla nich oznaczało, że to on zabił Amidalę i Skywalkera. Mroczny Lord, odpalając miecz świetlny, potwierdził ich słowa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tonra na znak Typho uruchomił sygnał dźwiękowy, który zwabił [[Potwór morski sando|potwora morskiego sando]]. Po pierwszym ataku, bestia się wycofała, a Amidalianie otworzyli ogień do Vadera. Kiedy zerwało się pod nim podłoże, Sith oraz ZED-6-7 wyskoczyli z budynku i schronili w paszczy sando. Tonra wypuścił wabik i potwór popłynął w stronę krążącego nieopodal promu typu ''Lambda''. Na pobliskim lądzie doszło do potyczki między bestią i szturmowcami śmierci. Wtedy Mroczny Lord wyciął sobie drogę na zewnątrz i zabił sando, przebijając mu mózg. Wieczorem polecieli do [[Theed]]. Po wyjściu z promu, imperialni niespodziewanie zostali uwięzieni w bańkach z mazi pęcherzowej. Stał za tym czekający już na nich oddział Amidalian pod dowództwem [[Ric Olié|Rica Olié]]. Po krótkiej wymianie zdań, Vader Mocą usunął znad siebie i towarzyszy gungańską osłonę i wywiązała się walka. Imperialni szybko wybili oponentów, po czym poszli do [[Grobowiec Padmé Amidali|grobowca]] Padmé, gdzie czekały dawne dwórki Amidali pod przywództwem Sabé. Sith dał im szansę zostawić go w spokoju, na co te go zaatakowały. Po krótkiej wymianie ciosów, Vader złapał całą piątkę w duszenie Mocą, ale szybko je puścił, po czym telekinetycznie odepchnął (i przy okazji swojego droida).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po wejściu do grobowca, wpierw ujrzał wisiorek, który jako dziecko zrobił dla Padmé, po czym wszedł do grobu byłej żony. Nie zwracając uwagi na błagania Sabé, Sith już chciał telekinetycznie odsunąć pokrywę sarkofagu, ale nie zdołał, gdyż naszło go wspomnienie, jak w gniewie poddusił Amidalę. ZED-6-7 przeskanował grób i znalazł medyczny implant, który wskazał asteroidę [[Polis Massa]]. Sabé już szykowała Amidalian do kolejnej potyczki z Vaderem, na co droid śledczy nakazał jednemu ze szturmowców śmierci ją zastrzelić, ale Sith go przed tym powstrzymał, po czym puścił Sabé wolno i kazał jej przekazać kompanom, że będzie na Polis Massa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Baza Polis Massa|Placówka medyczna]] na Polis Massa była zrujnowana, ponieważ kiedyś służyła za bazę Rebelii do czasu, aż nie zbombardowało jej Imperium. Po przylocie, Vader poszedł do kontroli kosmoportu, gdzie ZED-6-7 znalazł informację o [[Gwiezdny skiff typu J|skiffie typu J]], który w 19 BBY przywiózł Padmé w towarzystwie dwóch droidów i Obi-Wana, na co Sith przypomniał sobie przylot Amidali oraz Kenobiego na Mustafar. Po chwili na Polis Massa zjawiły się siły Amidalian w postaci dwunastu myśliwców i dwóch kanonierek. Od razu zaatakowali oni Vadera i gdy ten bronił się mieczem świetlnym, szturmowcy śmierci odpowiedzieli ogniem z dział przeciwlotniczych. Gdy zaatakowała również wroga piechota, Mroczny Lord Mocą przejął kontrolę nad dwoma myśliwcami i sprawił, że rozbiły się prosto na piechotę Amidalian. Wypełniony wspomnieniami sprzed 22 lat na Mustafarze, wpadł w istny szał zabijania. Gdy wszyscy Amidalianie byli już martwi, Vader i ZED-6-7 poszli do oddziału położniczego, gdzie w tamtejszym droidzie zachowało się nagranie pokazujące ostatnie sekundy życia Padmé. Kiedy znowu padło imię Obi-Wana, droid śledczy stwierdził, iż dla Amidali to musiała być bardzo ważna osoba, za co Sith przepołowił robota. Ostatnie słowa Padmé wyrażały wiarę, że w jej mężu jeszcze zachowało się dobro. To wydarzenie sprawiło, iż od bardzo dawna, Vader ponownie pogrążył się w żalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne odkrycie nauk Sithów ====&lt;br /&gt;
===== Zesłanie na Mustafar =====&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sihów poleciał na Coruscant, do swojego mistrza. Palpatine na wstępie spytał ucznia, czy ten pozałatwiał swoje sprawy, a gdy Vader potwierdził, imperator rzekł, że strach prowadzi do gniewu, a ten do nienawiści, na której Sithowie opierają swoją siłę. Następnie Sidious wyjawił, iż wyczuwa w swoim uczniu żal, więc czas, by ten od początku przypomniał sobie ścieżkę ciemnej strony. Imperator wystrzelił w ucznia błyskawice Mocy, które ten blokował mieczem świetlnym. Zdumiony spytał mistrza, czemu ten go zaatakował, a wyjaśnień udzielił [[Mas Amedda]] – najpierw Vader nie zdołał przeciągnąć Skywalkera na ciemną stronę, po czym zamiast złożyć meldunek Sheevowi, poleciał z osobistą misją, na której odkrył komórkę rebeliantów i zamiast zabić przywódczynię Amidalan, jej także pozwolił uciec – w najlepszym wypadku była to klęska, a w najgorszym zdrada. Kiedy pierwsze błyskawice przeszły przez gardę z miecza świetlnego i poraziły Vadera, Palpatine przerwał atak, a Amedda wezwał Strażników Imperialnych, którzy zaatakowali Mrocznego Lorda pikami wstrząsowymi. Kiedy ten próbował kontratakować mieczem świetlnym, Sidious telekinetycznie odebrał mu rękojeść. Sith dwa razy oberwał, zanim chwycił jedną z pik ręką i wyprowadził udany kontratak na Strażników Imperialnych i wtedy Mas wyciągnął na niego blaster, na co Vader zaczął dusić Mocą wielkiego wezyra razem z dwoma Gwardzistami. Palpatine go pochwalił, po czym sam zaczął podduszać ucznia i spytał go, jak to jest czuć taką bezradność, ból i strach. Zbroja Mrocznego Lorda zaczęła niszczeć, a ten zarzucił mistrzowi, że ten skłamał, kiedy mówił mu o śmierci żony. Imperator wtedy rzekł, iż strach przed utratą Padmé przeciągnął Vadera na jego stronę, który tym samym zyskał wielką siłę, lecz teraz dawna słabość jego ucznia zaczyna wracać, więc ponownie pokaże swojemu uczniowi strach, aby ten odzyskał potęgę. Sheev telekinetycznie zniszczył obie nogi i lewą rękę Vadera, po czym oznajmił uczniowi, że ten musi na nowo odnaleźć siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ramach szkolenia, w którym Vader miał ponownie odkryć potęgę ciemnej strony, Sidious nakazał wywieźć ucznia na Mustafar w dokładnie to samo miejsce, w którym ten skończył 22 lata temu w wyniku przegranego pojedynku z Kenobim. Kiedy od żaru lawy zapłonęły mu nogi, imperator oznajmił uczniowi, że tym razem będzie musiał odbudować się samodzielnie, przy użyciu wyłącznie własnej siły. Kiedy Vader próbował telekinetycznie przywołać do siebie miecz świetlny, Sheev zabronił mu używać Mocy, gdyż będzie to oznaczało oblanie testu. Następnie Palpatine zostawił ucznia samego. Wkrótce pozbawiony trzech kończyn Vader w końcu chwycił swoją rękojeść,&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot; /&amp;gt; po czym zaczął człapać w stronę dawnej siedziby Separatystów. Tam zastał działającego [[Droid naprawczy serii MSE-6|myszobota]], którego przeprogramował tak, by wykonywał jego polecenia i niebawem Sith zmontował sobie prowizoryczne kończyny z dostępnych tam części droidów. Po jakimś czasie w dawnej kwaterze Konfederacji zjawił się [[Ochi]] – wybitny łowca nagród i zaufany najemnik Sidiousa, któremu ten przez lata zlecał najtrudniejsze zadania. Tym razem imperator kazał [[Bestoonianie|Bestoonianinowi]] polować na swojego ucznia, co oczywiście było częścią trwającej właśnie próby. Vader ukrył się i zeskoczył z zaskoczenia na Ochiego z włączonym mieczem. Następnie łowca nagród dwoma ciosami swojej włóczni uszkodził panel kontrolny zbroi Sitha, który próbował odpowiedzieć machnięciem mieczem świetlnym. Oponent zrobił unik i zaczął strzelać z blastera. Vader wtedy uciekł i ukrył się pod pobliskim mostem. Gdy Ochi się nad nim zjawił, Mroczny Lord zniszczył mu grunt pod nogami, po czym nową lewą ręką złapał Bestoonianina za gardło, stojąc w lawie. Zażądał od łowcy nagród wyjawienia planów Palpatine'a. Gdy ten odparł, iż nic nie wie, zezłoszczony Sith cisnął go na pobliski ląd. Ochi zaczął coś mówić o prawdziwej sile imperatora, której nie da się pokonać mieczem świetlnym – takiej potędze, którą tylko Sheev mógł zbudować i która wykraczała poza rozumowanie ich obydwu. Vader zażądał dokładniejszych wyjaśnień, gdy nagle usłyszał jakieś nawoływanie z pobliskiej jaskini. Zaczął iść w jej stronę, a gdy był w połowie drogi, Ochi posłużył się nim jak odskocznią, by przeskoczyć na drugą stronę, po czym strzelił w sufit u wejścia do jaskini. Sith rzucił w niego zapalonym mieczem, ale Bestoonianin zdołał złapać rękojeść. Po chwili Vader wyszedł z lawy i ruszył do jaskini, do której wejście właśnie się zawalało. Ta desperacja dała tyle, że Mroczny Lord został zasypany głazami, ale szybko się wygrzebał i szedł dalej, podążając za tajemniczym głosem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemierzał jaskinię, znosząc ataki żyjących tam zwierząt – najpierw były owady plujące śluzem przypominającym lawę, po nich natknął się na skorupiaki większe od człowieka. Pierwszego zabił, lewą rękę wbijając mu w mózg, po czym ułamał kawałek pancerza, by użyć go w charakterze tarczy przed lawopodobnym śluzem pozostałych zwierząt. Szedł dalej przez jaskinię, rozmawiając z tajemniczym głosem, który pytał Vadera, czy ten za nim podąża, bo ktoś go wybrał czy też z własnego wyboru. W końcu Sith spotkał rogatą bestię wielkości rankora, którą zabił, wbijając jej w pierś kawałek pancerza skorupiaka. Idąc dalej, oznajmił głosowi, iż ten musi służyć Sidiousowi. Po chwili stanął przed wrotami i rozsuwając je siłą, zażądał wyjawienia, co takiego i gdzie imperator coś buduje w sekrecie, grożąc przy tym, że w przypadku nieudzielenia żądanych informacji, zniszczy tajemniczego rozmówcę. Gdy się przedostał przez drzwi, grunt nagle pękł mu pod nogami i Vader uratował się przed upadkiem do lawy, łapiąc się skały. Kiedy tak wisiał, tajemniczy głos zaczął go pytać, czy tej wiedzy chce z własnej woli i czy w ogóle wie, czego chce. Mroczny Lord przypomniał sobie, jak Palpatine zabijał Windu, potem była scena, jak na ''Executorze'' Sheev mówił mu, iż Luke to potomek Anakina, a na koniec przypomniał sobie, jak na Bespinie namawiał syn, by do niego dołączył. Kiedy głos go spytał, czy wejrzał w swoje uczucia, gzyms się ułamał, ale Vader nie skończył w lawie, bo przed nim spadło kilka sporych odłamków skalnych i Sith wylądował na jednym z nich. Wtedy z lawy wyłoniło się [[Oko Pajęczego Bagna]], a Mroczny Lord oznajmił, że ma już dość tych kłamstw i forteli i zażądał podania informacji, po które przybył. Wyrocznia na to zaczęła go pytać, czego on chce i potrzebuje i czy to w ogóle ma znaczenie i kogo obchodzą jego wybory, skoro został wybrany (gdy to mówiła, olbrzym przybrał twarz Anakina, potem Luke'a, a na końcu Sheeva). Vader wtedy wszedł do lawy i oświadczył, że dokonał wyboru i Wyrocznię będzie to obchodziło. Oko Pajęczego Bagna wtedy się roześmiało oraz rzekło, iż Sith przyszedł do niego po odpowiedzi, a ono dało mu tylko pytania i zostawi go z jeszcze jednym – Oko wręczyło Mrocznemu Lordowi [[tellurium]] pytając czy zdał czy zawalił test. Vader z otrzymanym artefaktem opuścił jaskinię i po jakimś czasie znalazł wrak myśliwca typu Eta-s ''Actis'', przy którym sobie usiadł.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie cieszył się jednak zbyt długo wytchnieniem, ponieważ po chwili wrócił Ochi razem ze służącymi mu droidami-zabójcami. Sith salwował się ucieczką w pobliskie zabudowania i niebawem zniszczył pierwszego robota, przebijając go znalezionym na ziemi ostrym odłamkiem metalu, a tuż po nim jeszcze trzy następne droidy. Vader się ukrywał, aż nie znalazł go dowódca [[Nawała Droidów z Bestoona|Nawały Droidów z Bestoona]], z zaskoczenia podcinając mu prawą nogę, a Mroczny Lord w odpowiedzi uderzył oponenta w lewe ramię, po czym znowu uciekł. Kapitan droidów oczekiwał, że zapoluje na najlepszą imperialną technologię, a zobaczył, iż Vader naprawił się z ponad 30-letniego złomu, a nawet najnowsze fragmenty jego skafandra były standardowym systemem podtrzymywania życia. Dowódca zabójczych robotów poczuł się oszukany i chciał za to skrzywdzić Ochiego, którego Sith uratował, wciągając przez wrota, ale tylko po to, by samemu obezwładnić łowcę nagród lewym sierpowym. Mroczny Lord odzyskał miecz świetlny i rzucił się na Nawałę Droidów z Bestoona, szybko ją niszcząc. Vader ze związanym Ochim wrócił do myśliwca typu ''Actis'', naprawiając maszynę z części pokonanych robotów, razem ze stojącą obok kapsułą ratunkową. Bestoonianin próbował jeszcze sięgnąć po blaster, ale Sith ciosem w twarz przywołał go do opamiętania i zażądał wyjaśnień, jak działa tellurium. Ten dostrzegł w artefakcie koordynaty nawigacyjne i podłączył do komputera Ety-2, a Mroczny Lord ujrzał holomapę. Vader chwycił Ochiego za gardło i zawlókł do kapsuły, by ostrzec łowcę, że jeśli to jakaś pułapka, zginie jako pierwszy. Odpalając miecz świetlny, zastraszył Bestoonianina i zmusił do całkowitej uległości. Sith dowiedział się, iż tellurium to kompas wskazujący drogę na Exegol. Mroczny Lord podpiął artefakt do systemów nawigacyjnych myśliwca typu ''Actis'' i wystartował, zabierając ze sobą kapsułę z zamkniętym w środku Ochim. Vader zamierzał dotrzeć na Exegol celem odkrycia największych sekretów Palpatine'a i rzucenia wyzwania swojemu mistrzowi. Na orbicie znajdował się pierścień nadprzestrzenny, którym Mroczny Lord wykonał skok w stronę ukrytego świata Sithów. Zatrzymał się dopiero przed wejściem do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]], przez którą biegł szlak na [[Exegol]], ukryty w tellurium – hipernapęd by go nie zabrał przez ten obłok.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Exegolu =====&lt;br /&gt;
U wejścia do Czerwonej Przestrzeni znajdował się [[summa-verminoth]]. Ochi zaczął błagać o zawrócenie, ale Vader to ignorował. Okazało się, że z tyłu są 3 gwiezdne niszczyciele, którymi dowodzili admirał [[Corleque]] i [[Sly Moore]]. Okręty otworzyły ogień do Ety-2, a po chwili zaatakowały myśliwce TIE. Ich pierwsza fala była zaledwie jedną eskadrą i Mroczny Lord szybko ją zniszczył, więc Administratorka rozkazała wypuścić wszystkie dostępne imperialne myśliwce. Vader skierował się w stronę summa-verminotha, który swoimi mackami strącił TIE-e. Próbował też pożreć myśliwiec typu ''Actis'', ale Sith ominął paszczę stwora. Po chwili okazało się, że bestia potrafi wkradać się do umysłów ofiar i telepatycznie torturować. Vadera wpierw naszło wspomnienie momentu zabicia Kenobiego, na co Mroczny Lord oznajmił summa-verminothowi, iż nie da się rozproszyć przeszłymi zdarzeniami, po czym zaczął na przemian widzieć końcówki pojedynków na Mustafarze z 19 BBY oraz niedawnego na Bespinie – wpierw było ucięcie dłoni Luke'owi, a następnie utrata własnych kończyn z ręki Obi-Wana. Luke zaczął mu mówić, że go kochał i nie ma ucieczki, a Vader przeszedł z dawnego wyglądu do obecnego. Następnie zaczął ponownie mówić synowi, iż jest jego ojcem, że może on zniszczyć imperatora, a kiedy zaproponował mu połączenie sił, Luke wbił mu miecz świetlny w pierś, po czym syn Vadera został pochwalony przez Palpatine'a i odszedł razem z nim. Kiedy Mroczny Lord zmagał się z wizją wywołaną przez summa-verminotha, jednocześnie zdołał przelecieć przez Czerwoną Przestrzeń i dotarł do Exegolu, rozbijając się na jego powierzchni. Okazało się, iż potwór przybył tuż za nimi. Ochi nawoływał do ucieczki, na co Vader odparł, że dla niego taka opcja nie istnieje, tak samo jak śmierć. Sith zaczął używać Mocy do przejęcia kontroli nad bestią i kiedy Bestoonianin przypomniał, iż Sidious za złamanie tego zakazu go zabije, Mroczny Lord odparł, że wiele razy spotykał się takimi groźbami celem zastraszenia go, następnie rzekł, iż strach prowadzi do gniewu, ten do nienawiści, a ona do siły. Mówiąc to, zmusił summa-verminotha do służenia mu i na jego grzbiecie zaczął zmierzać do [[Cytadela Sithów|Cytadeli Sithów]] oznajmiając, że czas, by to Palpatine zaczął bać się jego.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłszy się przy Cytadeli, został zapytany przez mistrza, czego nauczyło go pozostawienie słabym na Mustafarze. Vader odparł, iż zamierza zobaczyć twarz Sheeva, gdy to on jego będzie uczył strachu. Po chwili z ziemi wyskoczyły wielkie skorupiaki, ale summa-verminoth się z nimi uporał. Palpatine oznajmił uczniowi, że ten nabrał śmiałości, ale on jest przygotowany na każde zagrożenie. Vader odparł, iż nie jest już uczniem imperatora. Wtedy obaj Sithowie w Mocy zaczęli się siłować o kontrolę nad summa-verminothem – wygrał Sidious, zmuszając bestię do uduszenia się. Vader z zapalonym mieczem wylądował tuż przed Sheevem, który następnie zniknął w Cytadeli Sithów, a niedługo do świątyni wszedł także jego uczeń w towarzystwie Ochiego. Wpierw Vader minął starożytne posągi, a następnie znalazł się w [[Laboratorium Sithów|laboratorium]], gdzie niezbyt udanie eksperymentowano z klonowaniem – ujrzał tam nawet dłoń, którą uciął Luke'owi w Mieście w Chmurach. Nagle z czterech zbiorników wyłoniły się zamaskowane humanoidy, dierżące elektropałki. Pierwszego oponenta zabił już przy pierwszym cięciu, potem wymienił kilka ciosów z następnymi, gdy nagle jeden z przeciwników wbił elektropałkę w ziemię i podłoże pod Vaderem zaczęło się zapadać – zanim spadł niżej, zdołał jeszcze przepołowić drugiego humanoida. To samo zrobił trzeciemu, gdy podnosił się na nogi, po czym zabił ostatniego oponenta, rzucając mu w pierś miecz świetlny. Tuż po chwili w sali zjawiły się dziesiątki kultystów z [[Wieczni Sithowie|Wiecznych Sithów]], którzy dzierżąc sztylety, ruszyli na Vadera, ale ten każdemu z nich telekinetycznie wyrwał sztylety i zwrócił przeciwko właścicielom. Gdy szedł dalej przez Cytadelę, nagle wyczuł niezmierzone cierpienie. Niebawem Vader oraz Ochi znaleźli się w [[Stocznia na Exegolu|stoczni]], w której budowano setki [[Gwiezdny niszczyciel typu Xyston|gwiezdnych niszczycieli typu ''Xyston'']] – Bestoonianin odkrył, że każdy z tych okrętów będzie potrafił zniszczyć planetę. Wtem Vader wyczuł dokłądnie, skąd dochodzi wykryty przez niego ból i udał się w tamtą stronę. On i Ochi znaleźli się w [[Magazyn kyberów|sercu]] Cytadeli Sithów, którym był gigantyczny kyber wielkości góry, którego słudzy Palpatine'a poddawali ciągłej obróbce, by zmusić minerał do krwawienia – cierpienie kryształu było tak wielkie, że aż było słychać jego krzyk. Nagle kyber zaczął emitować pełnię swojej potęgi – nawet Vader się pod nią ugiął (a Ochiemu to wypaliło oczy). Stał za tym Sidious, który jak się okazało, jako jedyny nie uginał się pod potęgą wielkiego kryształu, a nawet ją kontrolował. Imperator oznajmił swojemu uczniowi, iż nie jest w stanie walczyć z tą siłą, a będzie mógł jej dostąpić jedynie krocząc u boku mistrza. W umyśle Vadera rozegrała się odwrócona scena z Bespinu – on wisiał nad przepaścią, a Luke mu mówił, że może zniszczyć Sheeva. W rzeczywistości zaś mistrz zapytał go, czy dokonał już wyboru. Vader udzielił odpowiedzi twierdzącej, po czym razem z Palpatine'em, Ameddą, Moore i Ochim wrócił na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Aukcja o Hana Solo ====&lt;br /&gt;
===== Przymierze z Bokku =====&lt;br /&gt;
Po przylocie na stołeczną planetę, imperator nakazał odbudować swojego ucznia, zaś Ochiemu zamontować sztuczne oczy. Przed zabiegiem, Vader odmówił wyłączenia swojej zbroi, gdyż chciał czuć ból, aby wzmocnił w nim ciemną stronę. Podczas procesu naprawy myślał o swoim synu – czuł rozczarowanie, że zadany na Bespinie ból nie wzbudził w Luke'u nienawiści i uznał, iż jego syn jest słaby i zaprzepaścił szansę na rządzenie galaktyką oraz, że nigdy niczego nie dokonał bez pomocy przyjaciół i żeby Luke dalej się łudził, iż on i jego kompani przetrwali tak długo dzięki sile lub szczęściu, a nie za sprawą jego łaski. Po zakończeniu naprawy, Vader spytał Sidiousa, jaka jest wola jego mistrza. Palpatine nakazał uczniowi działać na własną rękę. Mroczny Lord ruszył więc na kolejną wyprawę, na którą wziął ze sobą Ochiego. Odlatując z Coruscant oznajmił do siebie, że przy następnym spotkaniu zabije Luke'a, ponieważ nie ma miejsca dla kolejnego Sitha.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 12: W pułapce]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Vader poleciał do siedziby [[Bokku]] – jednego z przedstawicieli [[Rada Huttów|Rady Huttów]], a tematem spotkania był Han Solo – okazało się, że zamrożony w karbonicie rebeliant został skradziony Jabbie. Ochi złożył Bokku propozycję – miał on odzyskać Solo i oddać imperialnym, a w zamian Bokku miał przejąć przywództwo nad [[Klan Huttów|Klanem Huttów]]. Przystał on na ten układ i przekazał, iż większość wysłanych za Hanem łowców nagród ruszyła do ostatniego miejsca pobytu Boby Fetta, ale część droidów-zabójców poleciała głęboko w Przestworza Huttów. Vader na pokładzie barki Bokku poleciał we wskazane miejsce, w którym była Nawała Droidów z Bestoona. Wylądować postanowił swoim promem typu ''Lambda'', który tuż po wylocie otworzył ogień, aby mieć pewność, iż zabójcze roboty nie uciekną. Nagle w kokpicie nastąpiło zwarcie i prom się rozbił – stało się tak, gdyż Nawała Droidów zdołała zhakować ''Lambdę''. Vader i Ochi wdali się w walkę z zabójczymi maszynami. Nie trwało to długo, gdy został tylko IG-88, herszt droidziej bandy, któremu Sith oświadczył, że wciąż działa tylko, iż posiada ważne dla niego informacje. Kiedy ustalili, że Mroczny Lord będzie będzie musiał wpierw odciąć robotowi głowę, Vader sparował kilka strzałów oponenta i uciął mu blaster. Wtedy IG-88 wyciągnął kontroler, i ku zaskoczeniu Sitha, przejął kontrolę nad jego zbroją. Droid zaczął tak kierować jego rękę, by miecz świetlny uciął mu głowę. Mroczny Lord spytał, skąd robot miał kod do jego skafandra. Gdy przeciwnik odmówił udzielenia odpowiedzi, Vader Mocą przyciągnął do siebie kontroler. IG-88 na to odstrzelił sobie głowę, a reszta Nawały Droidów otworzyła ogień do Sitha, zaś po chwili strzelać zaczęła barka Bokku. Przez to banda zabójczych robotów uciekła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV13&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Dźwięk metalu]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ochi chciał ruszyć w pościg za Nawałą Droidów, ale Vader miał inny pomysł – postanowił posłużyć się odciętą ręką IG-88, by z używanego przez robota terminala wyciągnąć informacje o Hanie Solo. Weszli więc do wnętrza placówki, a tam Bestoonianin znalazł wzmiankę o [[Szkarłatny Świt|Szkarłatnym Świcie]]. Wrócili na pokład barki Bokku. Hutt udawał w pełni lojalnego i próbował się podlizywać Sithowi, ale Vader nie dał się zbyć – wiedział, że wcześniejszy atak barki był wymierzony w niego, a nie w Nawałę Droidów, czyli był aktem zdrady, a nie próbą pomocy. Mroczny Lord przystawił miecz świetlny do Bokku i oznajmił mu, że ten od początku chciał go zdradzić, lecz mimo to nie uciekł. Spytał Hutta, czego go to nauczyło. W odpowiedzi usłyszał, iż Vadera nie da się pokonać. To wystarczyło Sithowi, by darować Bokku życie. Mroczny Lord oraz bestooniański łowca nagród polecieli na Coruscant w ślad za IG-88, gdyż odkryli, że polował on na Vadera na zlecenie administratorki Sly Moore.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV13&amp;quot; /&amp;gt; Przyłapali ich na gorącym uczynku w administracyjnym ogrodzie świątynnym 313A. Sith od razu przepołowił pluthdroida, a Moore i jej podwładni zaczęli uciekać do świątyni, a Vader i Ochi pobiegli za nimi. Tam Sly próbowała sparaliżować zbroję Mrocznego Lorda kontrolerem, tak jak wcześniej IG-88, ale on tym razem przygotował się na taką ewentualność i natychmiast odzyskał nad sobą kontrolę, dzięki czemu mógł wybić sługusów administratorki, gdy ci się na niego rzucili. Kiedy Umbaranka zaczęła mówić, iż Vader ma większą słabość niż każda maszyna, ten się rozzłościł i machnął mieczem tuż przy dłoni Moore, oparzając jej palce oraz oświadczył, że nie można nagiąć woli Sitha. Następnie rozmowa zeszła na temat Luke'a – przerażona Sly wyjawiła, iż wkrótce ma się odbyć aukcja o Hana Solo, co oznaczało, że Skywalker również tam przybędzie, aby uratować przyjaciela. Moore postanowiła osobiście udać się na aukcję i zdobyć kapitana Solo dla Vadera, a ten przystał na jej propozycję.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Zakulisowe ostrze]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Sith postanowił dowiedzieć się więcej o wspomnianej licytacji. Udał się na [[Arkanis]], gdzie Ochi w jednej z knajp zażądał informacji o tej aukcji. Dowiedział się, że zostały na nią zaproszone najpotężniejsze syndykaty z całej galaktyki. Mroczny Lord i Bestoonianin udali się więc do Bokku z pretensjami, iż ten nic im nie powiedział. Vader postanowił, że Bokku w trakcie licytacji wystąpi przeciwko Jabbie, ale tylko po to, by ponieść sromotną porażkę – chodziło o to, żeby przywódca Rady Huttów przestał obawiać się Bokku i ten wtedy by mógł z zaskoczenia zrobić przewrót. Zakonspirowany Hutt z entuzjazmem się zgodził. Vader i Ochi wrócili na pokład promu. Startując, Mroczny Lord rzekł upojonemu sukcesem łowcy nagród, iż Bokku zbyt łatwo dał się przekonać, ponieważ już wcześniej planował zdradzić Jabbę, ale nie odważyłby się na to bez odpowiedniego wsparcia. Sith złapał Bestoonianina i wyrzucił go z powrotem na ziemię żądając, aby ten dowiedział się, z kim jeszcze pracuje Bokku. Ochi dowiedział się, że wspomniany Hutt współpracuje ze Szkarłatnym Świtem. Vader jednak już o tym wiedział, a cała ta sytuacja była tylko testem lojalności Bestoonianina, który podczas konfrontacji z rzezimieszkami rzeczonego syndykatu wybrał pozostanie sługą Sitha. Ten w końcu przybył na miejsce starcia, a kiedy łowca nagród zapewnił go o swojej lojalności, Mroczny Lord pomógł mu wybić bandytów.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Wybór zabójcy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Licytacja na Jekarze =====&lt;br /&gt;
Aukcja o Hana Solo miała miejsce na planecie [[Jekara]], wewnątrz ''[[Vermillion]]a'', statku flagowego [[Qi'ra|Qi'ry]], przywódczyni Szkarłatnego Świtu. Licytację wygrał Jabba. Vader zjawił się w momencie, gdy Qi'ra ogłosiła zwycięstwo przywódcy Klanu Huttów. Sith Mocą unieszkodliwił strażników Szkarłatnego Świtu i oświadczył, że Han należy do niego, po czym nakazał szturmowcom śmierci przetransportować zamrożonego rebelianta na pokład ''Executora'' i zabić każdego, kto spróbuje przeszkodzić. Dowiedziawszy się, iż aukcję wygrał Jabba, Vader powiedział Moore, że ta zawiodła i Palpatine dowie się o tym, po czym oświadczył Jabbie, iż wszystko, co znajduje się w tym [[Sektor Bryx|sektorze]], należy do Imperium i imperatora. Gdy Hutt zaczął protestować, Mroczny Lord mu przypomniał, że Klan Huttów dzięki trwałemu układowi z Imperium cieszy się uprzywilejowanym statusem w galaktycznym półświatku, ale w każdej chwili na tym miejscu może ich zastąpić inny syndykat. Nagle w obronie Jabby stanął Bokku. Vader udał, iż go nie zna, a Jabba go zbył i przystał na postanowienie Sitha, który rozkazał przygotować Solo do transportu. Następnie na rozmowę poprosiła go Qi'ra, która upomniała się o milion kredytów, które za Hana miał dać Jabba. Mroczny Lord odmówił zapłaty, na co przywódczyni Szkarłatnego Świtu drwiąco spytała czy Imperium jest zbyt biedne bądź skąpe. Vader na tą zniewagę odpowiedział włączeniem miecza świetlnego, na co Qi'ra wyciągnęła elektropałki. Zaczęli się pojedynkować. Dzięki znajomości zaawansowanej sztuki [[Teräs Käsi]], kobieta stawiała skuteczny opór. Sith pochwalił jej wyszkolenie, po czym oświadczył, że przy braku władania Mocą, nawet takie umiejętności jej nie ocalą. Vader złapał ją w duszenie Mocą, na co Qi'ra z lewej rękojeści wypuściła mini-bomby. Mroczny Lord telekinetycznie je zatrzymał i zadrwił z jej sztuczki, gdy nagle granaty wybuchły, co nieco odrzuciło walczących, ale szybko wznowili pojedynek. Nagle Vader użył potężnego odrzucenia i odepchnął wszystkich w pobliżu. Zabijając każdego na drodze, Sith przebił się do Qi'ry, która wylądowała przy Solo. Już się przymierzał do zabicia kobiety, ale odpuścił, gdy wyczuł, że na Jekarę nadciąga Luke. Admirał Piett ustanowił połączenie z myśliwcem Skywalkera, o czym Vadera poinformował generał Romodi. Mroczny Lord zażądał od syna, by przybył do niego, grożąc, iż w przeciwnym razie przepołowi Hana.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Luke na to oznajmił Vaderowi, by sam po niego przyszedł i jego X-wing zaczął się oddalać od Jekary. Ochi stwierdził, że młody Jedi boi się Sitha, na co ten zaprzeczył i rzekł, iż jego syn jeszcze zazna strachu, po czym nakazał Romodiemu przetransportować Solo na pokład ''Executora'' oraz przyszykować jego myśliwiec.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker oddalił się od Jekary i doleciał do statku kosmicznego, którego załoga pochwyciła [[magnaharpun]]ami. Jednak tuż po chwili zjawił się Vader, który uwolnił ''[[Red Five]]'' z więzów, przy okazji niszcząc przestępczy okręt. Eksplozja wywołała spięcie w systemach X-winga, który runął na powierzchnię Jekary. Sith wkrótce do niego dotarł i otworzył ogień. Nagle odezwała się Moore, na co Vader odparł, że nie potrzebuje jej pomocy. Jednak okazało się, iż Sly nasłała na niego Nawałę Droidów z Bestoona. Roboty obsiadły kadłub jego TIE Advanced x1 oraz pomogły Luke'owi naprawić X-winga, który wkrótce ponownie wystartował.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV16&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 16: Cel: Skywalker]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku pościgu, Mroczny Lord postanowił ukryć swój myśliwiec w wodach Jekary, aby jego oponent pomyślał, że go zgubił i tym samym uśpić jego czujność. Wyłonił się, kiedy Luke przelatywał tuż nad nim. Otwierając ogień, powiedział synowi, iż stał się silniejszy od czasu Bespinu, ale i tak go to nie uratuje, ponieważ tym razem Han nie będzie mógł go uratować. Okazało się, że na Jekarze jest tak zimno, iż wzbita woda zamarza zanim zdąży opaść z powrotem. Skywalker to wykorzystał – swoim X-wingiem stworzył dużą lodową ścianę, w którą wpadł TIE Advanced x1 Vadera, przez co tym razem to Sith zaliczył twarde lądowanie. Wysiadł z myśliwca i widząc nawracającego do ataku syna, włączył miecz świetlny. Młody Jedi jednak ostatecznie odpuścił i odleciał. Mroczny Lord telekinetycznie wyciągnął swój myśliwiec z lodu i ponownie się wzbił. Dopadł Luke'a ponad chmurami, otwierając ogień i wznawiając pościg.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W trakcie kosmicznej gonitwy odezwał się Ochi. Vader wiedząc, że chodzi o Moore, nakazał łowcy nagród zabić administratorkę, ale okazało się, iż jest jeszcze jeden problem – myśliwce Huttów ruszyły w pościg za promem transportującym Hana Solo. Luke też to widział, zaś Vader wyczuł w swoim synu lęk o utratę przyjaciół – stwierdził do siebie, że Skywalker jest już gotów zaznać prawdziwego strachu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV16&amp;quot; /&amp;gt; Gdy admirał Piett go powiadomił o wybrykach Huttów, Sith odpowiedział, że mało go to interesuje, ponieważ teraz ściga własny cel. Poinstruował Firmusa, iż jeśli Han nie znajdzie się na pokładzie ''Executora'', to zażąda od niego wyjaśnień oraz, by kontaktował się z nim wyłącznie na rozkaz imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WŁN5&amp;quot;&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za atakiem na prom z kapitanem Solo stał Bokku, który zbuntował się przeciwko woli Jabby. By go powstrzymać, na huttyjskie myśliwce zostały wysłane TIE Fightery z ''Executora'', a w odpowiedzi Bokku rozkazał wszystkim okrętom Huttów zniszczyć superniszczyciela. No to Piett poinformował Palpatine'a o sytuacji na Jekarze. Imperator uznał, że relacje Imperium z Klanem Huttów są zbyt cenne i dlatego postanowił ich nie niszczyć, a jedynie dać nauczkę. W związku z tym Sheev zdecydował, aby Vader osobiście zakończył niesubordynację Huttów. Firmus przekazał mu polecenia Sidiousa. Na odchodnym powiedział Luke'owi, że już osiągnął swój cel, jakim było zasianie w Skywalkerze przed ich ponownym spotkaniem oraz, iż przez ten strach, jego syn nigdy nie zagrozi Imperium, ani jemu samemu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WŁN5&amp;quot; /&amp;gt; Do siebie zaś stwierdził, że dzisiaj Luke mu ucieknie, ponieważ jego mistrz ujawnił, iż chce Skywalkera żywego, więc będzie musiał zadowolić się świadomością strachu swojego syna oraz strachu imperatora. Vader udał się na pokład okrętu flagowego Klanu Huttów. Zjawiając się na mostku, rozczłonkował członków Rady Huttów. By zaprotestować, Bokku powołał się na ich umowę, na co Sith odparł, że wie, iż ten od początku zamierzał ją złamać, a domyślił się, gdy Bokku się zawahał podczas potyczki z Nawałą Droidów w [[Miasto Siódme|Mieście Siódmym]]. Mówiąc to, jednocześnie zabił [[Gamorreanie|Gamorreańskich]] strażników. Bokku po chwili ujawnił, że sprzymierzył się ze Szkarłatnym Świtem, co tłumaczył tym, iż w takiej galaktyce, zwykłe istoty tylko tak mogą wygrać. Vader na to wbił mu miecz świetlny w pierś. Okazało się, że służący Bokku droid [[Gak]] naprowadził okręt na zderzenie z ''Executorem''. Mroczny Lord telekinetycznie zniszczył robota, ale i tak było za późno ma powstrzymanie kolizji. Sith się uratował, z kawałków kadłuba robiąc sobie prowizoryczną kapsułę ratunkową. Następnie wrócił na pokład superniszczyciela, gdzie zastał Ameddę, Ochiego i Moore w kajdankach. Gdy wielki wezyr zarzucił mu utratę zarówno Skywalkera, jak i Solo, Vader stwierdził, że Luke jest zbyt słaby i przerażony i nie jest tym, za kogo uważa go imperator. Gdy Sly powiedziała, iż chłopak mimo to wciąż walczy, Mroczny Lord rzekł, że Skywalkerem kieruje nadzieja, lecz jest to za mało i Mocą zaczął dusić administratorkę, ale po chwili ją puścił, gdy pojawił się hologram Palpatine'a. Sidious stwierdził, że aby zajść tak daleko, Szkarłatny Świt musiał zainstalować wtyki na każdym poziomie w całym Imperium. Rozkazał uczniowi znaleźć tych agentów. Vader udał się następnie do hangaru, gdzie stało pełno imperialnych żołnierzy, a generał Romodi powiedział, iż przekazuje mu te zasoby do walki ze Szkarłatnym Świtem. Następnie nakazał Ochiemu, by udał się do swojej ligi zabójców i przekazał im, że odtąd będą służyć Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 17: Należne nagrody]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Na II Gwieździe Śmierci ====&lt;br /&gt;
Imperator nakazał budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Rozpoczęto ją na orbicie planety [[Endor]]. Dopóki systemy uzbrojenia nie były w pełni sprawne miała być chroniona przez [[Tarcza planetarna|generator pola siłowego]], umieszczony na powierzchni planety. Po pewnym czasie Vader przybył tam na jego rozkaz obserwować postępy. Nie był zadowolony z postępów i nakazał zwiększyć nakład pracy. Oznajmił, że ostatnie fazy pracy pragnie nadzorować sam imperator Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Vadera na pokład Gwiazdy Śmierci przybył prom imperatora. Mroczny Lord, oficerowie oraz oddziały szturmowców wyszły go powitać. Vader i Sidious ustalili szczegóły planu mającego za jednym zamachem sprowadzić Luke'a Skywalkera na ciemną stronę Mocy oraz zniszczenie Rebelii. Imperator udał się do swojej komnaty na ''Gwieździe Śmierci'' a Vader ruszył na swój okręt flagowy - ''[[Executor]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas ostatecznej [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|walki]] z [[Luke Skywalker|synem]].]]&lt;br /&gt;
Vader wyczuł, że w jednym z promów proszących o zezwolenie na lądowanie na planecie znajduje się jego syn. Zapytał więc oficera o ten wahadłowiec, jednak zezwolił na lądowanie - wszystko działo się tak, jak to przewidział imperator. Nieco później został poinformowany, że jeden z Rebeliantów się poddał. Vader wylądował na planecie i spotkał się z synem. Ponownie próbował namówić go do stanięcia razem przeciw imperatorowi, a Luke próbował go przekonać, aby wrócił na jasną stronę Mocy. Vader wiedział jednak, że dla niego jest już za późno. Zabrał Luke'a do imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam Sidious kontynuował nauczanie Luke'a, aby stał się następcą Vadera - zastąpił ojca jako mroczny sługa imperatora. Pokazał Luke'owi widok przez okno - flota Rebelii nie mogła zaatakować Gwiazdy Śmierci, ponieważ pole siłowe wciąż działało - misja zniszczenia generatora nie powiodła się. Imperator wydał rozkaz i Gwiazda Śmierci strzeliła [[superlaser]]em i zniszczyła duży rebeliancki okręt. W złości Luke przyciągnął swój miecz i ciął pragnąc zabić Palpatine'a, przeszkodził mu w tym ojciec, chroniąc imperatora własnym mieczem. Rozpoczęła się walka, w trakcie której Luke gdzieś się ukrył. Pragnąc wywabić syna z ukrycia wyczuł o czym myśli i oznajmił, że jeśli Luke nie przejdzie na Ciemną Stronę to może zrobi to jego siostra. Luke wpadł wtedy w furię i znalazłszy się na krawędzi Ciemnej Strony pokonał ojca i odciął mu rękę. Widząc, że jego dłoń była mechaniczna i pamiętając o swojej opamiętał się. Gdy imperator próbował go namówić do zabicia ojca był już całkiem opanowany, odrzucił więc miecz i oznajmił, że nie zabije ojca i nie przejdzie na ciemną stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Śmierć ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na II Gwieździe Śmierci}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostatnie chwile.jpg|left|thumb|200px|Ostatnie chwile Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Luke, pomóż mi zdjąć maskę.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Ale wtedy umrzesz.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Już nic tego nie powstrzyma.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Imperator zaczął zabijać Luke'a korzystając z błyskawic Mocy. Ten padł na ziemię i nie umiejąc się przed nimi bronić tracił siły. Krzyczał i prosił ojca o pomoc. Widząc, jak cierpi jego syn, Vader zbuntował się przeciw imperatorowi. Chwycił go żelaznym uściskiem swoich mechanicznych rąk i wrzucił go do szybu wentylacyjnego. Jednak błyskawice zniszczyły jego aparaturę podtrzymującą życie i Vaderowi nie pozostało już wiele życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader plonie.jpg|right|thumb|200px|Zbroja Vadera płonie na Endorze.]]&lt;br /&gt;
Został przez syna doniesiony do hangaru. Tam Vader oznajmił Luke'owi, że miał rację - było w nim jeszcze dobro i Luke'owi udało się je wydobyć. Poprosił syna o wypełnienie swojego ostatniego życzenia przed śmiercią - chciał jeszcze raz popatrzeć na niego, ale swoimi prawdziwymi oczyma. Nieco później umarł, ale będąc już na jasnej stronie Mocy. Choć ciało Anakina zniknęło w jasności, zbroja Vadera - zgodnie ze starym zwyczajem Jedi - została symbolicznie spalona przez Luke'a na stosie pogrzebowym urządzonym przez niego na powierzchni Endora. Gdy wszyscy świętowali po zniszczeniu Drugiej Gwiazdy Śmierci, ojciec ukazał się Luke'owi w postaci ducha Mocy - o wyglądzie młodzieńca, jeszcze sprzed zakucia w czarną zbroję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
Anakin już w bardzo młodym wieku wykazywał niezwykłą umiejętność pilotażu. Mimo tego, że był człowiekiem (w wyścigach [[ścigacz]]y przydają się wszelkie ułatwienia niedostępne ludziom - jak na przykład dwie pary rąk, albo 360-stopniowy zakres widzenia) w wieku dziewięciu lat wygrał wyścig [[Boonta Eve Classic]]. Oprócz tego był także złotą rączką, posiadał zdolności manualne i talent do majsterkowania. Ze znalezionych części zbudował [[Droid protokolarny|droida protokolarnego]] [[C-3PO]], a nawet swój własny [[Ścigacz Anakina Skywalkera|ścigacz]], którym właśnie wygrał Boonta Classic. Nieco później w myśliwcu [[Myśliwiec N-1|N-1]] zniszczył okręt kontroli droidów, dezaktywując armię Separatystów na Naboo, pomimo że pierwszy raz siedział w kokpicie myśliwca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:YodaAnakinObi.jpg|left|thumb|300px|Anakin, Obi-Wan i Yoda jako [[Duch Mocy|duchy Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Jako Jedi wyjątkowo szybko opanowywał tajniki Mocy, na co zapewne miała wpływ wysoka liczba (ponad 20 000) [[midichlorian]]ów we krwi. Opanował wszystkie podstawowe techniki Mocy takie jak [[skok Mocy]], [[pchnięcie Mocą]] czy [[Telekineza|przyciąganie Mocą]]. Gniew, który Yoda w nim wyczuł podczas pierwszego spotkania, rzeczywiście w nim był.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]], Anakin wykazał się jako dowódca. Miał w sobie charyzmę i zdolność, dzięki której ludzie podążali za nim. Studiował strategię i taktykę, obserwował poszczególne bitwy wojen klonów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przemianie w [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]] często korzystał z [[Duszenie Mocą|duszenia Mocą]]. Uduszony oficer leżący przed lordem Vaderem nie był widokiem niezwykłym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Anakina Skywalkera|Pierwszy]] miecz świetlny Anakin zbudował jako padawan i miał on niebieskie ostrze. Skywalker używał go do 22 BBY. Kiedy w pościgu za Zam Wessel na Coruscant Jedi rzucił się na jej pojazd, miecz wypadł mu z ręki, ale lecący niedaleko Kenobi złapał go i oddał swojemu uczniowi. Broń została jednak zniszczona niedługo później w fabryce droidów na Geonosis. &lt;br /&gt;
*Podczas bitwy o Geonosis Anakin używał miecza wziętego ze świątyni Jedi przez innych rycerzy, aby nie pozostał bezbronny podczas ratunku. Ten miecz miał zielone ostrze. Został zniszczony w pojedynku z hrabią Dooku na tej samej planecie. &lt;br /&gt;
*Podczas wojen klonów Skywalker zbudował [[Miecz świetlny Skywalkerów|nowy miecz]] z niebieskim ostrzem. Używał go do 19 BBY. Po pojedynku na Mustafarze Obi-Wan zabrał miecz swojego byłego padawana i przekazał 19 lat później synowi Anakina, Luke'owi. &lt;br /&gt;
*Jako Darth Vader skonstruował [[Miecz świetlny Dartha Vadera|nowy miecz]], który różnił się od poprzedniego głównie czarną obudową i czerwonym ostrzem. Używał go aż do śmierci nad Endorem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wyposażenie ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Saber luke.jpg|right|thumb|Miecz świetlny Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
Będąc Jedi, na misje zabierał Artoo, podarowanego przez Padmé, ekwipunek wydawali mu kwatermistrzowie ze Świątyni Jedi. Latał typowym myśliwcem Jedi [[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]]. Po walce z Dooku na Geonosis, jego prawa ręka została zastąpiona przez mechaniczną protezę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Używane myśliwce ==&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]] - został zniszczony w trakcie bitwy o [[Teth]]&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7B Aethersprite|Delta-7B Aethersprite]] - używany w czasie wojen klonów po zniszczeniu myśliwca Delta-7 na Teth.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|Eta-2 Actis]] - używany w czasie bitwy powietrznej i bitwy o Coruscant, a także pierwszy jakiego używał po przejściu na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE/x1]] - używany w czasach Imperium, który został opracowany zgodnie z jego wskazówkami. Oczywiście musiał nosić czarną zbroję, podtrzymującą jego funkcje życiowe. Poza tym mógł korzystać z dowolnych technologii, jakich tylko chciał, na co pozwalała mu jego uprzywilejowana pozycja u boku Dartha Sidiousa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdnych wojen]]'' ==&lt;br /&gt;
=== Aktorzy i dubbing ===&lt;br /&gt;
:''Znalezienie odpowiedniego głosu dla Dartha Vadera było kolejnym wyzwaniem. Lucas nigdy nie chciał użyć głosu Davida Prowse'a nagranego na planie.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Finding the right voice for Darth Vader was another challenge. Lucas never intended to use the onset vocal performance of David Prowse.'' - ''[[Empire of Dreams: The Story of the Star Wars Trilogy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— [[Robert Clotworthy]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Mroczne widmo|Mrocznym widmie]]'' dziewięcioletniego Anakina zagrał [[Jake Lloyd]], natomiast głosu w polskim dubbingu użyczył mu [[Jonasz Tołopiło]]. W ''[[Atak klonów|Ataku klonów]]'' i ''[[Zemsta Sithów|Zemście Sithów]]'' w Skywalkera wcielił się pochodzący z Kanady, [[Hayden Christensen]], którego w polskim dubbingu wspomógł [[Tomasz Bednarek]]. Kilka kwestii Vadera w ''Zemście Sithów'' zdubbingował [[James Earl Jones]], a w polskiej wersji [[Mirosław Zbrojewicz]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Nowa nadzieja|Nowej nadziei]]'', ''[[Imperium kontratakuje]]'' i ''[[Powrót Jedi|Powrocie Jedi]]'' Dartha Vadera zagrał [[David Prowse]], z wyjątkiem scen pojedynkowych w EV i EVI, kiedy to w Sitha wcielał się [[Bob Anderson]]. Odkupionego Anakina Skywalkera pod koniec ''[[Powrót Jedi|Powrotu Jedi]]'' zagrał [[Sebastian Shaw]]. Legendarny głos Vadera we wszystkich trzech częściach oryginalnej trylogii to zasługa Jamesa Earla Jonesa. Podczas kręcenia nowych ujęć dla edycji specjalnej [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] Dartha Vadera zagrał [[C. Andrew Nelson]]. W 2011 na polskim rynku ukazało się wydanie oryginalnej trylogii z dubbingiem. Sithowi głosu użyczył [[Grzegorz Pawlak]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W starszej wersji filmu ''Powrót Jedi'' zjawa Anakina Skywalkera pod koniec filmu przybiera postać mężczyzny w średnim wieku. Zostało to zmienione wraz z wydaniem oryginalnej trylogii na DVD, kiedy to scenę tą przerobiono komputerowo i zamiast starszego mężczyzny wstawiono tam młodego Haydena Christensena, znanego z trylogii prequeli. George Lucas wyjaśnił później, że odkupieni Jedi pojawiają się jako zjawy w formie sprzed upadku na ciemną stronę Mocy. Oprócz tej radykalnej zmiany, która nie spotkała się z akceptacją wszystkich fanów, twórcy wydania DVD postanowili także komputerowo usunąć Anakinowi Skywalkerowi brwi (scena gdy Luke Skywalker zdejmuje maskę swojemu ojcu na pokładzie Gwiazdy Śmierci). Zabieg ten miał na celu konsekwentne oddanie wizerunku Vadera po jego obrażeniach doznanych na Mustafarze, choć i tak niektóre blizny w Epizodzie VI nie pokrywają się z oparzeniami zaobserwowanymi w Epizodzie III.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W serialu ''[[Wojny klonów (serial 3D)|Wojny klonów]]'' z [[2008]] roku, głosu użyczył Anakinowi [[Matt Lanter]], podobnie jak w [[Wojny klonów (film)|filmie kinowym]] stanowiącym wstęp do serii. W polskiej wersji językowej filmu kinowego oraz serialu Anakina odegrał Tomasz Bednarek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
James Earl Jones powrócił do dubbingowania Vadera w dodatkowej scenie rozpoczynającej film ''[[Rebelianci: Iskra rebelii]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
We wszystkich produkcjach [[LEGO]], w tym w ''[[LEGO Star Wars: Padawańskie widmo|Padawańskim widmie]]'' i ''[[LEGO Star Wars: Upadek Imperium|Upadku Imperium]]'', głosu użyczył mu [[Matt Sloan]] odpowiedzialny także za głos [[Plo Koon|Plo Koona]] w serialu ''Wojny klonów'' z roku 2008. W polskiej wersji był to [[Artur Dziurman]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Plik:YodaAnakinObi.jpg|Końcowa scena z [[Powrót Jedi|ROTJ]] - wersja [[2004]] ([[kanon]]iczna).&lt;br /&gt;
Plik:Anakin niekanoniczny.jpg|Końcowa scena z ROTJ sprzed wydania DVD - obecnie niekanoniczna.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Twórczość fanów ===&lt;br /&gt;
Postać Mrocznego Lorda Dartha Vadera jest bardzo często wykorzystywana w fanowskich filmach i parodiach. Składa się na to oczywiście fakt, że jest on jedną z najważniejszych postaci całej sagi, a ponadto &amp;quot;głównym złym&amp;quot;, zaraz za imperatorem, którego mroczną naturę poznajemy jednak dopiero w ''Powrocie Jedi'' (lub ''Zemście Sithów'', jeśli oglądaliśmy filmy chronologicznie, a nie w kolejności powstawania). Sprawia to, że tym bardziej absurdalne mogą być sytuacje, w których postawią go twórcy fanfilmów. Drugim, bardziej prozaicznym czynnikiem wpływającym na wykorzystywanie jego postaci jest jego charakterystyczna zbroja, a konkretniej maska. Maska zakrywa twarz aktora, dzięki czemu może się w niego wcielić praktycznie każdy, a nie, jak w przypadku innych postaci, ktoś choć trochę podobny lub poddany odpowiedniej charakteryzacji. Mimo to drugie wcielenie Vadera, czyli oczywiście Anakin, także bywa wykorzystywane w filmach amatorskich.&lt;br /&gt;
[[Plik:Lego Vader.jpg|right|thumb|150px|Darth Vader z klocków LEGO.]]&lt;br /&gt;
Jako przykłady polskiej twórczości można wymienić ''[[Zemsta Staszka|Zemstę Staszka]]'', nawiązującą do 3 Epizodu Sagi, w której Anakin Skywalker, za namową Padmé szuka pracy i dostaje ją jako nauczyciel w Akademii Jedi. Jego przejście na Ciemną Stronę spowodowane jest traumatycznymi przeżyciami związanymi z kontaktem z trudną, polską młodzieżą, a zakucie w zbroję to nic innego jak włożenie mu na głowę czarnego kosza na śmieci przez jednego z uczniów, który nosi już do końca filmu, a świszczący oddech jest spowodowany trudnościami w oddychaniu w koszu. Inny film o wiele mówiącej nazwie ''[[Gwiezdne wojny - parodia]]'' to krótki filmik, obfitujący w śmieszne nawiązania i wydarzenia, jak choćby kultowe już bodajże zapalenie papierosa od silników ''Millennium Falcona''. Vader w tym filmie nie ma długiej roli, jednak wyjaśnia się tajemnica jego syczącego oddechu - po prostu ma założoną maskę gazową. Tymczasem ''Japońska policja kontra Darth Vader'' najlepiej zilustruje opisany wcześniej przypadek, gdy Darth Vader zostaje postawiony w absurdalnej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innym ciekawym pomysłem jest stworzenie Chada Vadera, brata Lorda Vadera, który w czarną zbroję, został zakuty przez brata po wypadku na rowerze. Tak samo jak u Vadera zbroja jest systemem podtrzymywania życia. Seria filmów o Chadzie Vaderze często nawiązuje do Sagi, zwłaszcza starej trylogii, ponadto wplata własne pomysły oraz elementy z innych filmów, książek, itd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Linki zewnętrzne ====&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Zemsta Staszka]&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Gwiezdne wojny - parodia]&lt;br /&gt;
*[http://www.youtube.com/watch?v=4wGR4-SeuJ0 Pierwszy odcinek serialu Chad Vader]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W języku holenderskim &amp;quot;Vader&amp;quot; znaczy ojciec.&lt;br /&gt;
*Zarówno na okładce filmu ''[[Zemsta Sithów]]'' z 2005 roku i plakacie filmowym, nie ma blizny po prawej stronie twarzy Skywalkera.&lt;br /&gt;
*Skywalker jest jedną z czterech postaci, które wystąpiły we wszystkich sześciu filmach [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] oraz [[Trylogia prequeli|trylogii prequeli]].&lt;br /&gt;
*W grze ''[[Battlefront (DICE)|Battlefront]]'' można grać Darthem Vaderem, który potrafi [[Duszenie Mocą|dusić Mocą]] i rzucać [[Miecz świetlny Dartha Vadera|mieczem świetlnym]].&lt;br /&gt;
*Soczewki oczne w hełmie Dartha Vadera mogły zmieniać swą barwę, aby zapewnić mu komfort w różnych sytuacjach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{cytaty|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Dartha Vadera|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
*''[[Mroczne widmo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Atak klonów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Mace Windu: Jedi Republiki, część 5]]'' {{S|W wyobrażeniu}}&lt;br /&gt;
*{{N|Wojny klonów|film}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kot i mysz}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wzlot Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Cień Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Rekruci}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek droida}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojedynek droidów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Peleryna ciemności}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojmanie Dooku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Gungański generał}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Obrońcy pokoju}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Najście}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Burza nad Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wolne Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kryzys zakładników}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kradzież holokronu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Puszka Pandory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Dzieci Mocy}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Szpieg senatu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Fabryka broni}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strzępy terroru}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Władcy umysłu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Intryga Grievousa}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Mandaloriański spisek}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Księżna Mandalory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Żołnierze ARC}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strefa wpływów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Akademia}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Orientation]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]''&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Iskra rebelii}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Galaktyka w ogniu}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zasłona mroku}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zmierzch padawana}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Krocząc z mrok}} {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 12: W pułapce]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Dźwięk metalu]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Zakulisowe ostrze]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Wybór zabójcy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 16: Cel: Skywalker]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 17: Należne nagrody]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]'' {{1stID|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dawn of Rebellion]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Anakin}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Niewolnicy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Najwyższej Rady Jedi]] &lt;br /&gt;
[[Kategoria:Sithowie Zakonu Bane'a]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mroczni Lordowie Sithów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Cyborgi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Imperium Galaktycznego]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Anakin Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ko:아나킨 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ka:ანაკინ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[hu:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ja:アナキン・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Энакин Скайуокер/Канон]]&lt;br /&gt;
[[fi:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[tr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[uk:Енакін Скайвокер]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520816</id>
		<title>Anakin Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520816"/>
		<updated>2026-05-10T20:16:21Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Galaktyczna wojna domowa */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{DodajPrzypisy}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Anakin Skywalker RotS.png&lt;br /&gt;
|Imię = Anakin Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;Darth Vader&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[41 BBY]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; miejsce nieznane&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVSL&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[4 ABY]], [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazda Śmierci]], nad [[Endor]]em&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;(po Geonosis)&lt;br /&gt;
|Wzrost = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;188 cm {{S|20 lat}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataAnakin&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;203 cm {{S|w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataVader&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów =&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brak&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Żółto-czerwone {{S|po [[Ciemna strona Mocy|ciemnej stronie Mocy]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Anakin Skywalker:&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gardulla Besadii Starsza]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Watto]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Najwyższa Rada Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielka Armia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Flota Republiki Galaktycznej]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Darth Vader:&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sithowie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Niewolnictwo|Niewolnik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]] [[ścigacz]]y&amp;lt;ref name=&amp;quot;I&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mechanik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rycerz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot myśliwca TIE]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mroczny Lord Sithów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Anakin Skywalker''', w skrócie '''Ani''', był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], [[Wybraniec|Wybrańcem]] Mocy, żyjącym pod koniec istnienia [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]]. Związał się w sekrecie z [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidalą]] i miał z nią dwójkę dzieci: bliźnięta [[Luke Skywalker|Luke'a]] i [[Leia Organa|Leię]]. Gdy przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę Mocy]], przyjął imię '''Darth Vader''' oraz tytuł [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]]. Pod koniec życia zawrócił jednak ku [[Jasna strona Mocy|światłu]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był synem [[Shmi Skywalker]], ojca nigdy nie miał, gdyż został poczęty przez [[Moc]]. Urodził się gdzieś na terytorium [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]] [[Galaktyka|galaktyki]]. W wieku trzech lat przybył wraz z matką na pustynną [[Planeta|planetę]] [[Tatooine]], gdzie kolejne kilka lat oboje spędzili jako [[Niewolnictwo|niewolnicy]] handlarza imieniem [[Watto]]. W [[32 BBY]], gdy Anakin miał dziewięć lat, na jego rodzinną planetę trafił [[Qui-Gon Jinn]]. Młody Anakin pomógł [[Mistrz Jedi|mistrzowi Jedi]], wygrywając wyścig [[Boonta Eve Classic|Boonta]]. Podczas pobytu u Skywalkerów Qui-Gon odkrył niezwykły potencjał Mocy chłopca i nadzwyczajną liczbę jego [[midichlorian]]ów. Wierząc, że natrafił na Wybrańca z przepowiedni [[Jedi]], postanowił zabrać go na [[Coruscant]] przed oblicze [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] i poddać treningowi na rycerza. Anakin został więc przez niego uwolniony, ale musiał zostawić na Tatooine swoją matkę, z którą rozstanie mocno przeżył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do stolicy galaktyki poznał swoją przyszłą żonę - [[Królowa|królową]] [[Naboo]], Padmé Amidalę. Początkowo Rada Jedi nie zgodziła się na trening chłopca, uważając, że jest za stary. Nieco później Skywalker wziął udział w [[Inwazja na Naboo|bitwie o Naboo]] i sam zdołał zniszczyć [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okręt dowodzenia]] [[droid]]ami. Mimo kontrowersji, w końcu przydzielono młodego Anakina pod rycerza [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], gdyż Jinn zginął na Naboo. Wierzono bowiem, że Skywalker był Wybrańcem, który przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]] i zniszczy [[Sithowie|Sithów]]. Dlatego też Rada zdecydowała się nagiąć Kodeks Jedi i pozwoliła Obi-Wanowi trenować chłopca, wypełniając ostatnią wolę Qui-Gona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziesięć lat później - w [[22 BBY]] - Anakin spotkał się ponownie z Padmé Amidalą, która pełniła funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Wtedy też zakochał się w niej z wzajemnością i oboje spędzili radosne chwile na Naboo. Wkrótce młodzieniec, dręczony [[Wizja Mocy|wizjami Mocy]], postanowił wrócić na rodzimą planetę i odnaleźć matkę. Okazało się, że została ona porwana i torturowana przez [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]]. Anakin wyruszył jej na ratunek, ale było już za późno - Shmi zmarła w jego rękach. W złości Skywalker wymordował całą wioskę Ludzi Pustyni. Niedługo potem brał udział w [[Bitwa o Geonosis|bitwie o Geonosis]], która rozpoczęła trzyletni konflikt na galaktyczną skalę, znany jako [[wojny klonów]]. Krótko po tych wydarzeniach wziął potajemnie ślub z Padmé Amidalą. Złamał tym samym jedną z podstawowych zasad [[Jedi]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brał czynny udział w wojnach klonów, gdzie ze stopnia [[komandor]]a awansował na [[generał]]a. Podczas trwania konfliktu został pasowany na rycerza Jedi. Wkrótce potem przydzielono mu [[padawan]]kę, [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]], z którą brał udział w wielu misjach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później - w [[19 BBY]] - pod wpływem Mrocznego Lorda Sithów [[Darth]]a [[Sheev Palpatine|Sidiousa]], Anakin przeszedł na ciemną stronę Mocy i przyczynił się do obalenia [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Został uczniem i najbliższym współpracownikiem [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Dowodził atakiem na [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątynię Jedi]], gdzie zabił wielu rycerzy, inni zaś zginęli podczas [[Rozkaz 66|rozkazu 66]]. Vader - na rozkaz swego mistrza - zainicjował tym samym [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], którą kontynuował przez wiele następnych lat. Na [[Mustafar]]ze zamordował przywódców [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]], kończąc ostatecznie wojny klonów. Następnie stoczył [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] ze swoim byłym mistrzem, Obi-Wanem. Skywalker przegrał pojedynek i ucierpiał na tyle poważnie, że od tej pory musiał żyć w specjalnej [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]. Wiedział, że jego żona zmarła - pośrednio z jego powodu, przez co znienawidził sam siebie - ale nie był świadom, że przed śmiercią urodziła dwójkę jego dzieci, Luke'a i Leię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Darth Vader stał się wykonawcą woli imperatora i jedną z najważniejszych person [[Imperium Galaktyczne]]go. Przez wiele następnych lat zajmował się głównie tropieniem rycerzy Jedi, którzy zdołali przeżyć Czystkę. Ponadto śledził i niszczył wszelkie przejawy rebelii przeciwko nowemu reżimowi oraz wymierzał sprawiedliwość skorumpowanym jednostkom. Pobierał nauki od swojego mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku [[0 ABY|zerowym]] [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zabił]] dawnego mistrza, Obi-Wana &amp;quot;Bena&amp;quot; Kenobiego - podczas pojedynku na [[Gwiazda Śmierci|Gwieździe Śmierci]]. Niewiele później odbyła się [[Bitwa o Yavin|bitwa o Yavin]], w której brał udział. Mimo to superbroń Imperium została zniszczona przez pilota [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Vader dowiedział się, że zniszczył ją Luke Skywalker, jego syn, o którego istnieniu do tej pory nie wiedział. Zaczął więc planować przeciągnięcie go na ciemną stronę i uczynienie swoim uczniem, z pomocą którego mógłby obalić imperatora i zastąpić go. Kilka lat później, bo w [[3 ABY]], stoczył z Lukiem pojedynek na [[Bespin]]ie, podczas którego pozbawił go dłoni i wyznał mu, że jest jego ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to Palpatine przejrzał plany Vadera i sam zaczął układać intrygę, mającą na celu zwerbowanie młodego Skywalkera na swojego ucznia. W [[4 ABY]], podczas [[Bitwa o Endor|ostatecznej bitwy]] Rebelii z Imperium, Luke sam oddał się w ręce Vadera, mając nadzieję, że zdoła zawrócić ojca na jasną stronę Mocy. Ten jednak zaprowadził go do imperatora, rezydującego na pokładzie [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Palpatine próbował tam przeciągnąć młodego Skywalkera na stronę mroku. Vader stoczył z synem pojedynek, który tym razem przegrał, tracąc przy tym dłoń. W kluczowym momencie Luke zdecydował, że nie przejdzie na ciemną stronę, ponieważ jest Jedi, tak jak jego ojciec przed nim. Palpatine zaczął go więc razić [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Vader nie mógł patrzeć jak jego syn cierpi i zabił imperatora, wrzucając go do szybu reaktora Gwiazdy Śmierci. Wtedy też zawrócił na ścieżkę światła, znów stając się Anakinem Skywalkerem. Został jednak porażony błyskawicami, w wyniku czego uszkodzone zostały kluczowe elementy jego zbroi. Przed śmiercią poprosił syna, by zdjął mu maskę, gdyż chciał zobaczyć go raz własnymi oczyma. Chwilę później - ponownie jako Jedi - skonał i zjednoczył się z Mocą. Ostatecznie zyskał odkupienie poprzez uratowanie własnego syna oraz wypełnił swoje przeznaczenie, przywracając równowagę Mocy za sprawą unicestwienia najpotężniejszego z Sithów i swojego mistrza - Sidiousa/Palpatine'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego zbroja została spalona na [[Endor]]ze. Na tym samym [[księżyc]]u jego [[Duch Mocy|duch]], wraz z duchami Kenobiego i [[Yoda|Yody]], ukazał się Luke'owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wczesne lata ===&lt;br /&gt;
Miejsce narodzin Anakina nie jest znane. Wiadomo, iż w około roku [[39 BBY]], w wieku trzech lat wraz z [[Shmi Skywalker|matką]] zamieszkał na [[Tatooine]]. Byli oni [[Niewolnictwo|niewolnikami]] zakupionymi przez [[Huttowie|Hutta]] [[Gardulla Besadii Starsza|Gardullę Starszą]]. Jednak jakiś czas później postawiła ich w wyścigach i przegrała. Ostatecznie chłopiec wraz z matką trafili w ręce [[Watto|Watta]], właściciela sklepu z częściami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dołączenie do Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Poznanie Obi-Wana Kenobiego i Qui-Gon Jinna ====&lt;br /&gt;
:''Musimy im pomóc, mamo... mówiłaś, że największym problemem wszechświata jest to, że sobie nie pomagamy...''&lt;br /&gt;
:— Anakin Skywalker do [[Shmi Skywalker]].&amp;lt;ref&amp;gt;''We have to help them, Mom... you said that the biggest problem in the universe is no one helps each other...'' - ''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[32 BBY]], pewnego zwyczajnego popołudnia, do sklepu Watta weszło kilku nieznajomych. Kupiec imieniem Qui-Gon Jinn szukał generatora [[hipernapęd]]u. Podczas nieobecności Jinna i Watta, Anakin zagadnął dziewczynę imieniem [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] i zapytał, czy aby nie jest ona owym [[Diathimy|aniołem]] z [[Iego]]. Rozmowa nie trwała długo, gdyż cena za oferowany generator okazała się stanowczo za wysoka na kieszeń Qui-Gona, więc grupa wróciła na ulicę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Watto polecił Anakinowi wyczyścić półki, po czym pozwolił wrócić do domu. Po drodze chłopak zobaczył jednak, że jeden z cudzoziemców, [[Gunganie|Gunganin]] [[Jar Jar Binks]], wplatał się w walkę z [[Sebulba|Sebulbą]] - sytuację uratował Anakin. Zaoferował schronienie przed burzą piaskową w swoim domu (przedtem zauważył [[Miecz świetlny|miecz świetlny]] Jinna).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie.JPG|thumb|left|260px|Pierwsze spotkanie pomiędzy Anakinem a jego [[Padmé Amidala Naberrie|przyszłą małżonką]].]]&lt;br /&gt;
Przy obiedzie, na pytanie Anakina, czy jest rycerzem Jedi, Qui-Gon odpowiedział, że trafili na Tatooine przypadkiem, w drodze do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] na [[Coruscant]], gdzie [[królowa]] Amidala miała zamiar złożyć skargę na embargo nałożone na [[Naboo|jej planetę]] przez [[Federacja Handlowa|Federację Handlową]]. Anakin zaoferował, że weźmie udział w wielkim wyścigu [[Boonta Eve Classic|Boonta]], co, w przypadku wygranej, skutkowałoby pokaźną nagrodą, w pełni wystarczającą na zakup niezbędnych części. Ścigacz Watta został podczas poprzednich zawodów bardzo mocno uszkodzony, więc chłopak wiedział, że mógłby wystartować na pojeździe swojej własnej roboty, o którym jego pan nie wiedział. Qui-Gon miał jedynie udawać, że ścigacz należy do niego. Do pomysłu nie podeszła ze zbyt wielkim entuzjazmem Shmi, jednak w końcu uległa namowom syna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon udał się do Watta. Chcąc sponsorować Anakina, zaoferował mu zakład: jeżeli chłopak wygra, dostaną potrzebne części, a Toydarianin zatrzyma nagrodę, jeżeli przegra - stracą nawet [[Jacht królewski Nubian typu J-327|statek]] na rzecz Watta. Ten zgodził się prawie bez wahania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Pilot.JPG|thumb|right|220px|Anakin Skywalker w [[ścigacz]]u.]]&lt;br /&gt;
Tego wieczoru Anakin, pracując przy ścigaczu, rozciął sobie dłoń. Qui-Gon, który był przy tym, opatrzył mu ranę. Gdy chłopiec udał się do łóżka, mistrz przesłał swojemu [[padawan]]owi [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wanowi Kenobiemu]], który został na [[Statek kosmiczny|statku]], dane z próbki krwi chłopca. Komputer podał niesamowity wynik - ponad dwadzieścia tysięcy [[midichlorian]]ów, najwyższa ilość w historii. To utwierdziło Jinna w przekonaniu, że ma do czynienia z legendarnym [[Wybraniec|Wybrańcem]], który ma przywrócić [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, tuż przed wielkim wyścigiem, Qui-Gon zaoferował Wattowi nowy zakład: ścigacz za Anakina i jego matkę, jeżeli chłopiec wygra. Watto jednak się nie zgodził - zwykła maszyna nie była warta aż dwóch niewolników, zgodził się jednak na jednego z nich. Miał zdecydować los, a raczej - kość z niebieskimi i czerwonymi polami. Czerwień oznaczała Shmi, błękit Anakina. Za pomocą Mocy Jinn zmusił kość, by wyrzuciła niebieski. Watto nie przejął się rezultatem - i tak nie wierzył, żeby Skywalker mógł wygrać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynik wyścigu okazał się jednak zgoła inny od założeń Watta - Anakin wygrał rajd trwający trzy okrążenia, mimo sabotażu ścigacza i nieczystych zagrywek Sebulby na torze. Watto desperacko usiłował jeszcze udowodnić Qui-Gonowi, że ten oszukiwał, jednak gdy Jinn zasugerował kontakt z [[Huttowie|Huttami]] w celu rozstrzygnięcia sporu, odpuścił. &amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
:''Dlaczego wyczuwam, że zabieramy na pokład kolejną żałosną formę życia...?''&lt;br /&gt;
:— [[Obi-Wan Kenobi]] do [[Qui-Gon Jinn]]a.&amp;lt;ref&amp;gt;''Why do I sense we've picked up another pathetic life form...?'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinleavsmother.jpeg|thumb|left|250px|Anakin opuszcza Tatooine.]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do domu Anakin ze zdumieniem dowiedział się, że jest wolny. Ponieważ Qui-Gon nie by w stanie zapewnić wolności również Shmi, chłopiec musiał wybierać między pozostaniem z matką na Tatooine a spędzeniem reszty życia jako Jedi, ale w samotności. Zdecydował się lecieć. Przyrzekł jednak Shmi, że pewnego dnia wróci po nią i uwolni ją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin pożegnał się ze znajomymi w tym ze starą handlarką [[Jira|Jirą]], po czym udał się do statku wraz z Qui-Gonem na piechotę. Wychodząc z Mos Espy Jinn zauważył podążającą za nimi [[Czarnooki droid sondujący DRK-1|sondę]] - Anakin po raz pierwszy miał okazję ujrzeć Jedi w akcji. Przerażony mężczyzna zdecydował, że jak najszybsze opuszczenie Tatooine powinno być ich priorytetem. Biegiem rzucili się w kierunku statku&amp;lt;ref&amp;gt;Scena ze zniszczeniem sondy przez Qui-Gona została wycięta z filmu. Można ją obejrzeć w dodatkach do DVD ''Mrocznego widma''.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc już prawie na miejscu, zaskoczył ich właściciel zniszczonej sondy - [[lord Sithów]] [[Darth Maul]]. Qui-Gon zawiązał intruza [[Pojedynek|walką]], a sam polecił Anakinowi wydać rozkaz startu. Załoga nie była jednak w stanie zostawić Jedi, więc [[Ric Olié]] podleciał nisko i umożliwił mu dostanie się na pokład, po czym skierował statek w [[nadprzestrzeń]]. Anakin poznał wreszcie swojego przyszłego mentora, Obi-Wana Kenobiego. Ten jednak nie był taki pewien, że Qui-Gon miał rację odnośnie zbawczej roli chłopca w przyszłości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy załoga udała się spać, Anakin porozmawiał z Padmé, której dał wyrzeźbiony przez siebie jakiś czas wcześniej [[Drewno japor|kawałek japoru]], by go pamiętała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Decyzja Rady Jedi ====&lt;br /&gt;
:''Nie. Nie będzie szkolony.''&lt;br /&gt;
:— [[Mace Windu]] do Qui-Gon Jinna.&amp;lt;ref&amp;gt;''No. He will not be learned.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Na Coruscant rozdzielili się - królowa i jej dworki udały się wraz z [[senator]]em [[Sheev Palpatine|Palpatine'em]] przygotować się do sesji Senatu, a Jedi zabrali chłopca do [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątyni]]. Na pierwszym spotkaniu stawili się tylko Qui-Gon i Obi-Wan, którzy poinformowali [[Najwyższa Rada Jedi|Radę]] o tajemniczym napastniku i nie mniej zagadkowym chłopcu z niesamowitą ilością midichlorianów w organizmie. Polecono im przyprowadzić go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:ObiWanMeetsAnakin.jpg|right|thumb|250px|Pierwsze spotkanie Anakina i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]].]]&lt;br /&gt;
Anakina testowano do wieczora. Kazano mu między innymi opowiadać, co pokazuje się na odwróconym od niego ekranie. Chłopiec zdał celująco, jednak mistrz [[Yoda]] zaczął sprawdzać go nieco inaczej. Pytał o bardziej bolesne sprawy, na przykład o tęsknotę do matki. Na koniec Rada wezwała przed swe oblicze całą trójkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku szokowi Qui-Gona, mistrz [[Mace Windu]] oświadczył, że choć Anakin ma ogromne predyspozycje, to nie mogą przyjąć do Świątyni kogoś o co najmniej sześć lat za starego. Yoda zdecydował w końcu odroczyć werdykt w sprawie młodego Skywalkera. Rada stanowczo zabroniła również Jinnowi w jakikolwiek sposób szkolić chłopca w tym czasie na własną rękę (w myśl [[Jedi|Kodeksu]], który nie pozwalał mieć więcej niż jednego padawana jednocześnie).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon przykazał Anakinowi, by pilnie go obserwował i wyjaśnił istotę midichlorianów. Wpadł również w konflikt z Obi-Wanem, który stanowczo bronił zdania Rady.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ Jedi wracali wraz z królową na Naboo, by samodzielnie wyzwolić planetę&amp;lt;ref&amp;gt;Brak zdecydowania [[Wielki Kanclerz Republiki|kanclerza]] [[Finis Valorum|Valoruma]] poskutkował przyśpieszonymi wyborami nowego. Chociaż jednym z najpoważniejszych kandydatów był Palpatine, nawet gdyby został wybrany, nie zdołałby dostatecznie szybko przebić się przez korupcję w Senacie.&amp;lt;/ref&amp;gt;, Anakin, niemający dokąd pójść, wyruszył z nimi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Naboo ====&lt;br /&gt;
:''On jest [[Wybraniec|Wybrańcem]]... on... przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę]]... wyszkol go.''&lt;br /&gt;
:— Qui-Gon Jinn do Obi-Wana Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;''He is the [[Wybraniec|Chosen One]]... he will... bring balance... train him.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzialania w Theed.jpg|thumb|left|200px|Anakin podczas walki w [[Theed]].]]&lt;br /&gt;
Anakin towarzyszył królowej i jej ludziom w zbieraniu armii Gunganów i planowaniu aresztowania [[wicekról]]a [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Wespół z Jedi i kilkoma strażnikami dostał się do pałacu, gdzie Qui-Gon zlecił mu ukrycie się w kokpicie [[Myśliwiec N-1|myśliwca N-1]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Traf chciał, że niechcący uruchomił maszynę, przy okazji niszcząc kilka [[Droideka|droidek]]. Autopilot skierował młodego Skywalkera na orbitę, prosto do [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okrętu kontroli droidów]], ''[[Saak'ak]]a''. Wespół z droidem astromechanicznym [[R2-D2]] zdołał wlecieć do środka okrętu, gdzie zdetonował dwa pociski, które zniszczyły od środka całą konstrukcję. Anakin nie wiedział, że to właśnie on uratował życie setkom Gungan, schwytanym przez droidy Federacji Handlowej - eksplozja je wyłączyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padawan TPM.jpg|right|thumb|200px|Jako [[padawan]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie Obi-Wan przekazał mu smutną wieść - Qui-Gon zginął w walce z tajemniczym Sithem z Tatooine. Na uroczystej kremacji, na którą przybyła delegacja Rady Jedi i nowy kanclerz Palpatine, Kenobi poinformował Anakina, że Rada, bardzo niechętnie, zgodziła się, by trenował on pod jego okiem na Jedi. Nie mówił mu, że zrobiła to tylko dlatego, żeby uszanować ostatnie życzenie Jinna. Sam Obi-Wan przysiągł sobie, że wypełni je jak najlepiej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz Palpatine po raz pierwszy zwrócił wtedy uwagę na młodego Skywalkera - mógłby okazać się godnym następcą dla jego poległego ucznia. To właśnie on, jako Darth Sidious, stał za całą blokadą Naboo, która niejako wyniosła go do władzy. Teraz pozostawało tylko podsycać naturalne emocje chłopca, co w końcu doprowadzi do zagłady Zakonu Jedi. Czas pokazał, że plan zadziałał perfekcyjnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Służba w Zakonie ===&lt;br /&gt;
==== Ochrona senator Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin na Naboo.jpg|thumb|right|250px|Anakin z Padme na Naboo.]]&lt;br /&gt;
Na kilka dni przed dwudziestymi urodzinami Anakina, na [[Coruscant]] odbył się nieudany zamach na życie Amidali, pełniącej teraz funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Ku radości Skywalkera, on i jego mistrz otrzymali od [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] zadanie ochrony Padmé. Przy pierwszym spotkaniu kobieta z trudem rozpoznała w młodzieńcu chłopca, z którym rozstała się dziesięć lat wcześniej na [[Naboo]]. Podczas omawiania z [[kapitan]]em [[Gregar Typho|Typho]] spraw dot. ochrony, Anakin obiecał, że odnajdzie sprawców zamachu, mimo stwierdzenia Obi-Wana, że ich zadaniem jest wyłącznie ochrona&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze tej samej nocy [[Łowca nagród|łowczyni nagród]] [[Zam Wesell]] umieściła w sypialni Padmé dwa [[Kouhun]]y. Czuwający na warcie Anakin wyczuł poprzez [[Moc]] zagrożenie, pobiegł do apartamentu senator i dwoma ciosami [[miecz świetlny|miecza świetlnego]] zabił stworzenia. Zaraz po tym Obi-Wan wyskoczył przez okno i chwycił się [[droid]]a, którego Wesell użyła do podrzucenia kouhunów. Zam zestrzeliła odlatującą z Kenobim maszynę, jednak Anakin za pomocą [[ścigacz]]a uratował mistrza od upadku na powierzchnię Coruscant. Ścigając Zam, [[Jedi]] dotarli do klubu nocnego [[Klub Outlander|Outlander]]. Tam zdołali ją pojmać. Mimo to nie zdążyli wyciągnąć od łowczyni nagród żadnej informacji - po chwili zabił ją z ukrycia [[Jango Fett]], używając do tego zatrutej strzałki z [[Kamino]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zakazane uczucia ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padme kiss.jpg|left|thumb|250px|Pierwszy pocałunek.]]&lt;br /&gt;
W czasie gdy mistrz Obi-Wan miał zająć się poszukiwaniem sprawców zamachu, Anakinowi zostało przydzielone zadanie opieki nad Padmé na [[Naboo]]. By uniknąć podejrzeń tajemniczych prześladowców, na planetę dostali się transportowcem dla uchodźców. Postanowili ukryć się w [[Varykino]] w [[Kraina Jezior|Krainie Jezior]]. Kiedy młodzi zostali sami, jedynie z nieliczną służbą, coraz trudniej było im powstrzymać łączące ich uczucia. Dziecięca fascynacja Anakina zdążyła w ciągu kilku lat przemienić się w pożądanie, czego on sam nie ukrywał. Padmé nieśmiało zaczęła odwzajemniać uczucie, mimo świadomości obowiązków ciążących na obojgu&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas pobytu w Krainie Jezior przeżyli wiele szczęśliwych chwil i zdołali poznać się nawzajem w większym stopniu. Anakin powiedział Padmé, że nie wierzy w obecną władzę, którą uważa za skostniałą i nieskuteczną. Po jego słowach, że Republika potrzebuje silnego i bezwzględnego przywódcy, Padmé była co najmniej zdziwiona, lecz Skywalker szybko obrócił całą dyskusję w żart. Wkrótce nastąpił ich pierwszy pocałunek. I wątpliwości. Amidala nie mogła dłużej trwać w złudnym romansie i wyznała to Anakinowi. Oboje piastowali stanowiska, które nie pozwalały im stworzyć związku - ona była senatorem Republiki mającym zobowiązania, on zaś wiódł życie rycerza Jedi, którym Zakon zabraniał miłości i przywiązania. Kobieta była skłonna poddać się zasadom i zrezygnować z miłości, Anakin jednak stanowczo zaprzeczał, stawiając chwilę obecną i uczucia na pierwszym miejscu i sugerując nawet, że mogliby utrzymywać swój związek w sekrecie. Ale Padmé nie mogła tak żyć. Oboje postanowili więc, że nie będą razem&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
W czasie pobytu na Naboo Anakinowi coraz częściej śniła się matka, której działo się coś złego. Postanowił zatem polecieć na Tatooine, aby sprawdzić co się z nią dzieje. Padmé zaofiarowała się polecieć z nim, dzięki czemu cały czas byłby w pobliżu niej i wypełniał zadanie opieki zleconej przez Radę. Na miejscu okazało się, że Watto już nie jest właścicielem Shmi Skywalker. Kupił ją [[Cliegg Lars]], który, według słów [[Toydarianie|Toydarianina]], uwolnił ją i poślubił&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Anakin dotarł do [[Farma wilgoci Larsów|farmy wilgoci]] Larsów, od Cliegga dowiedział się strasznych wieści. Jakiś czas wcześniej Shmi została porwana przez [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i nikt z nowej rodziny nie dawał jej szans na przeżycie. Jednak młody Skywalker pojechał na pustynię i w nocy natrafił na obozowisko Tuskenów. Zakradł się tam i najprawdopodobniej dzięki Mocy odnalazł namiot, w którym przetrzymywana była jego matka. Żyła jeszcze, ale była bardzo osłabiona i wycieńczona. Po ostatnim spojrzeniu na dorosłego już syna skonała. Anakin przeżył szok, który po chwili zamienił się w furię. W gniewie zabił wszystkich Tuskenów w obozie, nawet kobiety i dzieci. Echo tej masakry wyczuł w Mocy [[Yoda|Yoda]], podobnie jak potężną obecność Skywalkera, jego cierpienie i gniew&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad ranem Anakin wrócił z ciałem matki na farmę Larsów. Amidala znalazła go w jednym z pomieszczeń. Przygnębiony młodzieniec wyraził swój gniew na Obi-Wana, który nie pozwalał mu nigdy rozwinąć skrzydeł. Wyznał jej też straszną prawdę o masakrze w obozowisku i przyrzekł, że nauczy się powstrzymywać ludzi od śmierci. Na pogrzebie stwierdził, że zawiódł matkę i obiecał, że stanie się na tyle potężny, aby w przyszłości nie zdarzyła mu się podobna sytuacja&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Ani milosc.jpg|thumb|left|200px|Anakin i Padmé wyznają sobie miłość.]]&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek Anakina z Dooku.jpg|right|thumb|200px|Pojedynek z Dooku.]]&lt;br /&gt;
Zaraz po pochowaniu Shmi Anakin otrzymał wiadomość od Obi-Wana, którą miał przekazać Radzie Jedi. Mistrz Jedi znalazł na pewnej odległej planecie - [[Geonosis]] - fabryki droidów pracujące dla [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Konfederacji Niezależnych Systemów]] - Separatystów. Obi-Wan nie zdążył przekazać całej wiadomości, ponieważ został zaatakowany przez [[Droideka|droideki]]. Anakin wraz z Padmé ruszyli mu na ratunek&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Geonosis zostali zaatakowani przez miejscową rasę [[Geonosjanie|Geonosjan]], współpracujących z Separatystami. Anakin stracił miecz świetlny, a oboje z Padmé zostali wzięci do niewoli. Mieli zostać straceni na arenie wraz z Obi-Wanem przez dzikie zwierzęta. Były to [[Acklay]], [[Nexu]] i [[Reek]]. Udało im się poradzić sobie ze zwierzętami, ale wtedy zostali otoczeni przez Niszczyciele. W tym momencie na Geonosis dotarł Mace Windu wraz z dwustoma innymi Jedi. Zaczęła się walka, która szybko przerodziła się w masakrę. Po pewnym czasie Jedi zostało bardzo niewielu, otoczonych przez droidy Dooku. W kulminacyjnym momencie przybył Yoda wraz z oddziałami [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]]. Rozpoczęła się [[Bitwa o Geonosis|wielka bitwa]], podczas której Anakin z Obi-Wanem zaczęli ścigać hrabiego Dooku&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Anakin lighting.jpg|right|thumb|200px|Dooku razi Anakina [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Dogonili lorda Sithów w hangarze jego statku kosmicznego. Tam też rozpoczął się [[pojedynek]]. Niecierpliwy Anakin postanowił na własną rękę zaatakować Dooku, ale hrabia ostudził jego zapały, traktując go [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]], które rzuciły zwijającego się z bólu młodzieńca na ziemię. Wtedy inicjatywę przejął Obi-Wan, ale i on wkrótce poległ przed bardziej doświadczonym szermierzem. Gdy Dooku zamierzał dobić Kenobiego, Skywalker doskoczył do niego [[Skok Mocy|dzięki Mocy]] i zablokował cios. Wtedy Obi-Wan rzucił mu swój miecz świetlny. Anakin zaatakował hrabiego serią ciosów. Po chwili Dooku przeciął rękojeść zielonego miecza świetlnego Skywalkera, pozostawiając go tylko z niebieskim. Mimo że pojedynek wydawał się przez pewien czas wyrównany, hrabia pokonał Anakina, obcinając mu prawe ramię i odrzucając Mocą w kierunku Obi-Wana. Młodzieniec stracił wtedy przytomność&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy do hangaru wkroczył Yoda, który również wdał się w pojedynek z Dooku, bez większych problemów osiągając nad nim znaczną przewagę. Zdesperowany hrabia postanowił zrzucić na leżącego Skywalkera i Kenobiego duży zbiornik, posługując się Mocą. Yoda nie miał wyboru; pozwolił na ucieczkę Dooku, by móc uratować mistrza i ucznia przed zmiażdżeniem. Przywódca Separatystów uciekł na Coruscant, zdając tam relację swojemu mistrzowi - Sidiousowi/Palpatine'owi - o rozpoczęciu [[Wojny klonów|wojen klonów]]. W tym czasie Anakin, Obi-Wan, Padmé i Yoda również wrócili do stolicy galaktyki, by móc wyleczyć swoje rany&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ślub z Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin slub.jpg|thumb||left|200px|Anakin bierze ślub z Padmé.]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Anakinowi stworzono mechaniczną protezę utraconej ręki. Postanowiono też, że Skywalker będzie eskortować senator Padmé na Naboo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzi postanowili wtedy wziąć w sekrecie ślub. Odbył się on w Varykino w Krainie Tysiąca Jezior. Ceremonię odprawił [[Maxiron Agolerga|święty mąż z Naboo]], który recytował prastary tekst tradycyjnej małżeńskiej przysięgi, wznosząc dłonie nad ich głowami. Anakin ubrany był wtedy w oficjalną szatę Jedi. Gdy słowa przysięgi zostały wypowiedziane, święty mąż odszedł z różanego ogrodu, a mąż i żona mogli się pocałować. Świadkowie ceremonii - R2-D2 i C-3PO - powitali nowy związek radosnymi gwizdami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Christophsis ====&lt;br /&gt;
:'''Wullf Yularen''': ''Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony lekkomyślną naturą twojej taktyki... jednak jej wyniki nie podlegają dyskusji.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Niektóre rzeczy lubię robić inaczej. Od czasu do czasu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kot i mysz}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie Separatyści zaatakowali i zablokowali bogatą w zasoby mineralne planetę [[Christophsis]]. Oddziały Republiki, które stacjonowały na powierzchni planety, zostały pozbawione zapasów i amunicji. Dowództwo wyznaczyło Anakina, aby eskortował statki zaopatrzeniowe na powierzchnię Christophsis. Jednak po dotarciu w okolice obleganego świata, statki Republiki zostały zaatakowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo starań i ciągłego odpowiadania ogniem, siły Skywalkera słabły. Młody Jedi miał nadzieję, że z pomocą zdąży przylecieć jego były mistrz, Obi-Wan Kenobi. Gdy ten się wreszcie pojawił, poprosił swojego byłego ucznia, by wycofał się za pobliski księżyc, gdyż Republika wynalazła nową broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wezwanie pomocy Bail Organa.jpg|left|250px|thumb|[[Senator]] [[Bail Prestor Organa]] prosi o pomoc.]]&lt;br /&gt;
Anakin mimo niechęci, zastosował się do prośby mistrza i wycofał swoje okręty. Po dotarciu w wyznaczone miejsce, na pokładzie małego statku, poleciał na pokład niszczyciela Obi-Wana. Tam Kenobi pokazał mu nowy, niewykrywalny statek, który został wysłany, by bez przeszkód pomóc wojskom przebywającym na powierzchni Christophsis. Skywalker słysząc, że to jemu ma przypaść to zadanie, wyraził swoje rozżalenie, iż stale musi być chłopcem na posyłki. Niemniej jednak, Anakin zgodził się na podjęcie misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylot rycerza Jedi powstrzymał admirał [[Wullf Yularen]], który miał mu do przekazania ważne wieści. Okazało się, że wrogą flotą dowodzi znany powszechnie i od kilku lat uznany za zmarłego, admirał [[Trench]]. Skywalker podziękował podwładnemu za ostrzeżenie, po czym dodał, że ich misja polega na dostarczeniu pomocy, a nie ataku. Yularen ośmielił się z nim nie zgodzić. Powiedział, że jeśli jego przypuszczenia są prawidłowe to Trench sam ich zaatakuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko Anakin zarządził rozpoczęcie misji. Lot przebiegał bez żadnych przeszkód, do chwili wykrycia przez skanery, [[Bombowiec typu Hyena|bombowców typu Hyena]]. Zaniepokojona załoga zaczęła się zastanawiać, czy nie zostali wykryci, lecz gdy wrogie statki ich ominęły, ich sumienia zostały uspokojone. Skywalker widząc, że bombowce zmierzają na powierzchnię Christophsis, postanowił zaatakować Trencha. Spotkało się to jednak z dużym sprzeciwem Kenobiego, który chwilę wcześniej nawiązał z nim połączenie. Młody Jedi rozłączył się ze swoim mentorem, po czym nakazał wyłączenie kamuflażu i atak. Niestety, tarcze statku [[Harchowie|Harcha]] były włączone, przez co atak Republiki nie wyrządził mu żadnej szkody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin atakuje Trencha.jpg|right|250px|thumb|Anakin zamierza zaatakować okręt [[admirał]]a [[Trench]]a.]]&lt;br /&gt;
Wróg zareagował błyskawicznie, rozpoczynając rozporoszony ostrzał laserowy. Skywalker widząc to nakazał ponowne włączenie kamuflażu. Po jakimś czasie, Trench przysłał mu wiadomość na otwartym kanale, w którym zaznaczył, iż wie jak radzić sobie z ukrywającymi się okrętami i że to on wyjdzie z tej batalii żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin postanowił podjąć kolejną próbę ataku, która znów zakończyła się porażką. Zgodnie z zapowiedzią, wróg wystrzelił w kierunku statku Skywalkera torpedy namierzające, co wymagało jednak wcześniejszego opuszczenia tarcz. Młody Jedi wykorzystał ten fakt. Nakazał przekazać pełną moc do silników statku, po czym ruszył na statek wroga. Jego błyskotliwość przyniosła owoce, gdyż nieprzyjaciel nie zdążył jeszcze podnieść osłon, przez co statek Harcha został zniszczony. Dzięki temu, Anakin skierował swój mały okręt w stronę powierzchni Christophsis. Po wylądowaniu przekazał tamtejszym oddziałom niezbędne zapasy, za co otrzymał szczere podziękowania od senatora [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po rozstaniu z senatorem, przeprowadził jeszcze krótką rozmowę z admirałem Yularenem, w której również otrzymał sporo pochwał. Dodatkowo Wullf powiedział mu, że postara się zrozumieć jego skomplikowane taktyki, w ich wspólnej, dalszej współpracy&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi postanowili uprzykrzyć życie Separatystom. Wylądowali na [[Christophsis]] i przygotowali plan, który miał utrudnić nieprzyjacielowi podbijanie planety. Wojska Republiki osiadły w dwóch naprzeciw siebie leżących wieżach. W jednej z nich znajdował się Obi-Wan i [[Drużyna sierżanta Slicka|oddział]] klonów, a w drugiej Anakin z takim samym wsparciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin zasadzka droidow.jpg|left|250px|thumb|Anakin po zorientowaniu się o zasadzce [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w wieży Kenobiego zaczęło się dziać coś dziwnego. Po skontaktowaniu się z mistrzem Jedi, Anakin dowiedział się, że jakimś sposobem Separatyści dowiedzieli się o ich misji i przez to złapali Obi-Wana w pułapkę. Słysząc te wieści, Skywalker wezwał kanonierkę, by była gotowa do ewakuacji wszystkich oddziałów z wieży południowej, po czym rozkazał swoim ludziom wystrzelić linki w kierunku wieży Obi-Wana i przygotować się do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin pomógł oddziałom swojego mistrza wycofać się na dach przez co mogli bezpiecznie uciec do czekającej na nich kanonierki. W ostatniej chwili przed odlotem, Rex urwał głowę droidowi taktycznemu w nadziei na poznanie planu ataku wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do bazy, Jedi dowiedzieli się, że Separatyści wiedzieli o ich tajnej misji. Ta wiadomość zmartwiła Skywalkera i Kenobiego, bo to oznaczało, że w ich szeregach działał zdrajca. Obi-Wan zaproponował, by dowiedzieć się czegoś o zdradzie jednego z ich żołnierzy w bazie Separatystów. Anakin nie miał co do tego planu żadnych sprzeciwów. Jedi przed wyruszeniem do siedziby nieprzyjaciela, nakazali Rexowi i [[CC-2224|Cody'emu]], by postarali się odnaleźć lukę w obronie nieprzyjaciół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droga do bazy Konfederacji wydawała się dziwnie spokojna. W pewnej chwili Jedi zauważyli, że kolejno napotykane patrole droidów ignorują ich obecność. Skywalker uświadomił sobie wtedy, że zmierzają w pułapkę. Dodał też, że to Separatyści wyjdą z niej bardziej poszkodowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin oraz Obi-Wan nie zastali żadnej straży. Po wejściu do budynku, na jedno z wyższych pięter, spotkali [[Asajj Ventress]], która przywitała ich ironicznie. Chwilę później rozpoczęła się walka. Mimo liczebnej przewagi, Asajj dotrzymywała kroku swoim przeciwnikom. W chwili gdy strażnicy pokoju zażądali, by się poddała, usiadła na ziemi i powiedziała, by spróbowali ją aresztować. Gdy Jedi zrobili krok naprzód, zabójczyni włączyła swoje miecze skierowane w podłogę, przez co doprowadziła do jej zniszczenia i upadku Jedi na niższe piętro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pogon za Ventress.jpg|right|250px|thumb|W pogoni za [[Asajj Ventress|Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że walka nie układa się za dobrze, Skywalker zaproponował odwrót jednak Obi-Wan chciał złapać Ventress. Gdy Jedi ponownie ruszyli do ataku, zabójczyni rozpoczęła ucieczkę. Strażnicy pokoju ruszyli za nią. Na zewnątrz budynku okazało się, że na planetę przybyły liczne posiłki dla oddziałów wroga. Widząc to, Jedi ukradli dwa STAPy i wrócili do swojej bazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do środka zobaczyli moment aresztowania sierżanta [[Slick]]a, który okazał się być agentem Konfederacji. Jedi bardzo zawiedli się na jednym ze swoich najbardziej zaufanych ludzi. Okazało się również, że zdrajca wysadził większość ich zasobów broni. Rex i Cody poinformowali swoich zwierzchników, że ocalały tylko [[Działo przeciwpancerne AV-7|działa przeciwpancerne AV-7]]. Ten aspekt ucieszył Jedi, gdyż w ich stronę zmierzała ogromna armia droidów&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Co to za dzieciak?''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Jestem mistrza Skywalkera, padawanem. Nazywam się Ahsoka Tano.''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''A mówił pan, że nie chce mieć padawana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To nieporozumienie. To dziecko nie jest ze mną.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot;&amp;gt;{{N|Wojny klonów|film}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedziami, nadciągnęła armia droidów. Anakin, jego były mistrz oraz oddziały klonów, stawili opór nieprzyjacielowi lecz przewaga liczebna wojsk Konfederacji wymagała, by Jedi wymyślili jakiś plan. W końcu ustalono, że Skywalker zaatakuje wroga z innej strony. Razem z kapitanem Rexem i grupą podległych mu ludzi, młodzieniec wyruszył na dach jednego z budynków, by stamtąd zaatakować Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi musiał stawić czoła niezliczonej przewadze przeciwnika. Jednak po wielu trudach, pierwsza fala uderzeniowa została pokonana. Na ponownym spotkaniu, Jedi stwierdzili, że potrzebują wsparcia od admirała Yularena. Po nawiązaniu połączenia ze statkiem oficera, strażnicy pokoju otrzymali informację, że zaopatrzenie już wyruszyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Po pierwszej fali.jpg|left|250px|thumb|W oczekiwaniu na wsparcie.]]&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedzią, po jakimś czasie na powierzchni planety wylądował wahadłowiec. Jedi w nadziei na uzyskanie wsparcia, ruszyli w jego stronę. Ku ich zdziwieniu z wnętrza statku, wyszła samotna dziewczyna, [[Ahsoka Tano]]. Mężczyźni zapytali ją, czy przywiozła ze sobą jakąkolwiek pomoc. Zapytana odparła, iż mistrz Yoda, który ją wysłał, nie wiedział, że jest taka potrzeba. Zrezygnowani Jedi postanowili ponownie wezwać pomocy, na co ponownie dostali potwierdzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu mistrz Kenobi, w nadziei, że Ahsoka jest jego nowym padawanem, rozpoczął oficjalną prezentację. Okazało się jednak, iż Tano została przydzielona Anakinowi, co spotkało się z dużym oburzeniem rycerza Jedi. Skywalker miał już odejść, gdy Kenobi przypomniał mu, by od tej chwili dbał o swoją podopieczną oraz o niej nie zapominał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz i uczennica ruszyli na spotkanie z kapitanem Rexem. Wciąz oburzony, Skywalker rozkazał klonowi, by zabrał Togrutankę na spacer, podczas którego miał wyjaśnić dziewczynie na czym polega szacunek. Po jakimś czasie podwładni Skywalkera wrócili, gdyż odkryli, że wróg ponownie naciera, tym razem pod osłoną tarcz. Jedi postanowili opracować plan, który pozwoliłby im efektywnie walczyć z Konfederacją. Jednak najlepszy pomysł wniosła Ahsoka, która zaproponowała przeniknięcie pod osłony wroga i dotarcie do generatorów tarcz, po czym wysadzenie ich. Anakin, choć niechętnie, poparł jej pomysł, przez co mistrz Kenobi zgodził się na jego wykonanie. Mentor i uczennica wspólnie postanowili znaleźć sposób na pozostanie niezauważonym obok droidów. W końcu Skywalker postanowił ukryć siebie i Tano w skrzynce. Gdy już armia robotów ich minęła, a razem z nią i pole osłon, Jedi podjęli marsz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwsze spotkanie z mistrzem.jpg|right|250px|thumb|Pierwsze spotkanie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką Tano]].]]&lt;br /&gt;
Pozostając wciąż pod osłoną skrzyni, strażnicy pokoju przesuwali się powoli do swojego celu. W końcu cierpliwość Ahsoki dobiegła końca, po czym opuściła ona ich kamuflaż. Skywalker próbował ją powstrzymać lecz było za późno. Jego uczennica wpadła bowiem na droidekę. Rycerz nakazał jej rozpocząć ucieczkę co spotkało się ze sprzeciwem. Gdy robot zaczął ich gonić, Anakin rozkazał Tano się zatrzymać, co spotkało się z kolejnym oburzeniem. Dzięki efektowi zaskoczenia, Ahsoka zniszczyła droida. Jedi mogli więc ruszyć w dalszą drogę. Po dotarciu do generatorów tarcz, strażnicy pokoju natknęli się przez przypadek na droidy [[Droid bojowy LR-57|LR-57]] strzegące ich celu. Skywalker rozkazał swojej uczennicy, by zajęła się podłożeniem ładunków wybuchowych, podczas gdy on miał zająć się zniszczeniem robotów. Niestety niezdarność Ahsoki sprowadziła na Skywalkera kolejnych przeciwników. Gdy już jego uczennica umieściła ładunki, Jedi poprosił ją o pomoc. Togrutanka wykorzystała do tego stojącą w pobliżu ścianę, którą opuściła na droidy. Spotkało się to z reprymendą Anakina, który uważał, że Tano mogła go zabić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Misja dobiegła końca, Ahsoka wysadziła generatory tarcz. Gdy Jedi oczekiwali na transport, Anakin zrozumiał, że Togrutanka jest dla niego dobrym padawanem. Powiedział dziewczynie, że nie poradziłaby sobie jako uczeń Kenobiego lecz poradzi sobie jako jego podwładny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce przybył kapitan Rex. Klon pogratulował swoim zwierzchnikom dobrze wykonanej misji, po czym zostawił ich, by mogli spotkać się z mistrzami Yodą i Kenobim. Gdy Jedi doszli do swoich dowódców, Anakin usłyszał, iż rzekomo ma problemy ze swoją uczennicą i że może lepiej by było, by została ona przekazana pod opiekę Obi-Wana. Anakin zaprzeczył wszystkiemu, przyjmując oficjalnie Ahsokę na swojego ucznia. Yoda ucieszył się słysząc te słowa, po czym przydzielił nowych towarzyszy do odnalezienia syna [[Huttowie|Hutta]] [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Początkowo Skywalker chciał się temu sprzeciwić lecz zmienił zdanie i zgodnie z rozkazem wyruszył na [[Teth]], gdzie według informacji zwiadowców, przebywał [[Rotta]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek syna Jabby ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jest znacznie młodszy, niż się spodziewałem.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''To jeszcze dziecko. Z nim nasze zadanie będzie o wiele milsze. Jest taki słodki.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Poczekaj aż zobaczysz co z niego wyrośnie.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka udali się na jeden z krążowników uderzeniowych Republiki. Na pokładzie okrętu, Tano zaszczyciła klonów opowieścią o tym jak uratowała swojego mistrza. Gdy żołnierze się rozeszli, Skywalker upomniał ją lekko, mówiąc, że Jedi powinien być skromny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu statek Anakina dotarł na Teth, Jedi zarządził gotowość bojową. Skywalker razem z Ahsoką wsiadł do kanonierki, by dostać się na powierzchnię planety. Towarzyszyło im kilkanaście kanonierek z klonami na pokładzie. Wiedząc, że po wyjściu z transportowców, czeka ich walka, Anakin ostrzegł Togruntankę, że to co ją spotka nie będzie ćwiczeniem w świątyni. Tano zbagatelizowała sprawę mówiąc, że w takim razie będzie uważała, żeby droidy nie zabiły Skywalkera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi zaproponował jej wyścig do zajętego przez Separatystów klasztoru. Gdy tylko Ahsoka przyjęła wyzwanie, Skywalker natychmiast wystartował. Jedi niszczył kolejne droidy, nieustannie wspinając się pod górę. W pewnej chwili wyczuł, że jego uczennica jest w niebezpieczeństwie. Po odwróceniu głowy zauważył, że Ahsoka podróżuje stojąc na wspinającym się [[All Terrain Tactical Enforcer|czołgu]]. Maszyna jednak zaczęła odrywać się od klifu po ataku droidów na STAPach. Skywalker natychmiast ruszył na pomoc swojej podwładnej. Jedi kolejno zniszczył czworo przeciwników, a następnie na STAPie ostatniego z nich, dotarł do okupowanego klasztoru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dziedzińcu budynku, Anakin w pojedynkę pokonał wszystkie droidy wroga. W pewnej chwili jednak pojawiły się droideki. Jedi wiedząc, że nie pokona ich sam zaczął narzekać na nieobecność Ahsoki. Ta jednak jak na zawołanie pojawiła się razem ze swoim czołgiem i doprowadziła do zniszczenia robotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc Republika opanowała zewnętrzny teren klasztoru. Po zabezpieczeniu terenu przez oddziały kapitana Rexa, Anakin rozkazał wkroczenie do środka. Razem z częścią swoich oddziałów, oraz ze swoją uczennicą, Skywalker wszedł do wnętrza budynku. Opowiedział tam swojej podopiecznej, że takie klasztory jak ten często padały łupem przemytników, którzy dostawali czego chcieli lub sami to sobie zabierali. Nagle z ciemności wyszedł samotny robot. Anakin podejrzliwie zapytał go, kim jest. Droid odpowiedział, że pełni funkcję dozorcy, a oni wyswobodzili go z niewoli. Słysząc to podejrzenia Skywalkera minęły. Zamiast tego, zapytał droida gdzie w budynku znajdują się więźniowie. Po uzyskaniu odpowiedzi postanowił, że wyruszy z Ahsoką i R2-D2 po syna Jabby, na poziom więzienny. Klonom natomiast przykazał by zostały na zewnątrz i pilnowały okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi przemierzali kolejne korytarze, w których byli obserwowani przez ukrywające się droidy bojowe. Anakin miał tego świadomość lecz je ignorował. W końcu nerwy Ahsoki sięgnęły zenitu, przez co młoda Togrutanka zapytała czy może pozbyć się natrętów. Skywalker zezwolił jej na to. Nie minęło dużo czasu, a odnaleźli Hutta.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Ventress na Teth.jpg|left|250px|thumb|Anakin kontra [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Anakin był zaskoczony, że Rotta jest dopiero małym dzieckiem. Tano natomiast była zachwycona małym Huttem, przez co jej mentor podjął decyzję, że to ona będzie go nieść. Skywalker nawiązał połączenie z Obi-Wanem i poinformował go, iż odnalazł porwanego syna Jabby. Następnie razem z Ahsoką udał się na zewnątrz klasztoru. Tam Tano zauważyła, że Rotta jest chory. Rycerz Jedi stwierdził, że muszą coś na to poradzić. Anakin wziął od jednego z klonów jego plecak, po czym wsadził do niego Hutta, by lepiej było go nosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy niespodziewanie zaatakowali Separatyści. Skywalker natychmiast rozkazał swoim wojskom, by ewakuowali się do środka klasztoru. We wnętrzu budynku, Ahsoka namówiła go na znalezienie innego wyjścia ze względu na chorobę Hutta. Anakin mimo oporów zgodził się na ucieczkę oraz polecił Rexowi utrzymanie klasztoru. Jedi rozpoczęli wędrówkę w głąb budowli. W końcu zdecydowali się wykorzystać R2-D2, by odnalazł dla nich awaryjne wyjście. Robot po chwili poszukiwań w danych terminala, odnalazł tylną platformę lądowniczą. Jedi byli z tego powodu szczęśliwi, lecz wtedy zgłosił się kapitan Rex. Klon wezwał Anakina po imieniu, co od razu wzbudziło podejrzenia Jedi. Dodatkowo żołnierz chciał, by Skywalker podał swoją pozycję. Wtedy mentor Ahsoki zrozumiał, że szuka ich Asajj Ventress.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju niezwłocznie wyruszyli do swojej jedynej drogi ucieczki. Tam jednak zostali zaatakowani przez droideki oraz Ventress, przez co musieli zatrzasnąć drzwi. To jednak nie powstrzymało [[Mroczny Jedi|Mrocznej Jedi]], która za pomocą swoich mieczy, wycięła sobie do nich drogę. Jedi rozpaczliwie szukali drogi ucieczki. W końcu Anakin zdecydował się polecieć na żyjącym na Teth [[Can-cell]]u. Pozostawiając na chwilę Ahsokę, by ta stoczyła krótki pojedynek z Asajj, opanował jedno ze stworzeń. W końcu za pomocą zwierzęcia powalił Mroczną Jedi i zabrał swoją uczennicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju udali się na odległą platformę lądowniczą, którą zobaczył Rotta. Na lądowisku był stary statek, którym Jedi mieli nadzieję uciec. Z jego wnętrza wyszedł nagle spotkany wcześniej droid dozorca. Widząc jego zdradę, Ahsoka zniszczyła go oraz droidy bojowe, które mu towarzyszyły. Jedi weszli na pokład statku i mimo problemów, w końcu wystartowali. Początkowo Anakin chciał wrócić na pole bitwy, gdyż obiecał Rexowi, że wspomoże go w walce. Jednak za namową swojej uczennicy, poinformował klona, że muszą ratować chorego Hutta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczenia atmosfery Teth, Skywalker i Tano natrafili na bitwę przestrzenną. Jedi chcieli wylądować na jednym z niszczycieli Republiki jednak zażarta walka im to uniemożliwiła. W końcu Anakin zdecydował samotnie udać się na Tatooine do pałacu Jabby, a Ahsoce polecił znaleźć jakąś apteczkę, by pomóc Huttowi.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Dooku na Teth.jpg|right|250px|thumb|Anakin kontra [[hrabia]] [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Tano podała Rocie lekarstwo, które w niedługim czasie przyniosło pozytywne efekty swojego działania. Gdy Jedi zbliżyli się do Tatooine, zostali zaatakowani przez myśliwce Separatystów. Anakin bez trudu odgadł, że wrogowie nie chcą by syn Jabby wrócił do niego żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczęła się walka. Skywalker miał utrudnione zadanie ze względu na zły stan techniczny swojego statku, dzięki temu droidom udało się go trafić. Brak tylnych tarcz spowodował liczne uszkodzenia, przez co Anakin wiedział, że rozbiją się na powierzchni Tatooine. Jedi ostrzegł swoją uczennicę, by uważała przy awaryjnym lądowaniu, po czym postarał się w miarę łagodnie posadzić uszkodzony statek. ''[[Twilight]]'' rozbił się na środku pustyni przez co strażnicy pokoju musieli zdecydować się na pieszą wędrówkę, w stronę [[Pałac Jabby|pałacu Jabby]]. Po jakimś czasie, Anakin i jego uczennica, wyczuli kogoś władającego Ciemną stroną Mocy. Wiedząc, że ta osoba przychodzi, by zabić Rottę, Skywalker polecił Ahsoce zabranie Hutta. Sam zaś spakował do swojego plecaka kamienie i rozpoczął wędrówkę inną drogą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie pojawił się hrabia Dooku. Po krótkiej wymianie zdań, rozpoczął się pojedynek. Sith wykorzystywał przykre wspomnienia Anakina związane z planetą, na której młodzieniec się wychował. Po wymianie jeszcze kilku ciosów, Dooku przeciął mieczem plecak Skywalkera, oznajmiając, że właśnie zabił Rottę. Na te słowa, Anakin powiedział mu, że dał się oszukać. Sith jednak również był przygotowany na taką ewentualność. Pokazał Skywalkerowi hologram z miejsca, w którym Ahsoka toczyła walkę z trzeba [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardami]]. Widząc to, Anakin ukradł skuter hrabiego i wyruszył uczennicy na pomoc. Jedi dotarł do pałacu Jabby, gdyż był pewny, że to tam przebywa jego uczennica. Gdy jednak oznajmiono mu, że Tano nigdy tam nie było, Skywalker zaczął grozić Jabbie swoim mieczem. Wtedy jednak pojawiła się Ahsoka z Rottą. Dziewczyna oddała małego Hutta jego ojcu. Po trwającej jakiś czas radości Jabby, przywódca klanu Huttów skazał Jedi na śmierć. Jednak od zagłady Anakina i Ahsokę, uratowała senator Amidala, która przedstawiła fakty, że to wuj Jabby, [[Ziro Desilijic Tiure|Ziro]], współpracował z Separatystami, by pozbawić ojca Rotty władzy. Na te słowa Jabba wybaczył Jedi i wprowadził w życie traktat zezwalający wojskom Republiki na przemierzanie terytorium Huttów. Anakin podziękował za to Jabbie, po czym podziękował również swojej żonie, za uratowanie mu życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys ''Malevolence'' ====&lt;br /&gt;
:''Życie jest w niebezpieczeństwie, nie możemy tego lekceważyć!''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], podczas poszukiwań [[Plo Koon|Plo Koona]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wzlot Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika zaczęła odnosić liczne porażki za sprawą tajemniczej broni Separatystów, mistrz Jedi, [[Plo Koon]], który został wysłany przez Radę na bezpośrednie poszukiwania źródła zagrożenia. [[Kel Dorowie|Kel Dor]] znajdował się w [[Układ Abregado|układzie Abregado]], gdzie udało mu się namierzyć ''[[Malevolence]]'', gdy skontaktował się ze Skywalkerem. Mistrz Jedi poprosił Anakina, by ten ruszył mu z pomocą. Rycerz odparł mu, że będzie musiał przedyskutować tę kwestię z Radą. Nieoczekiwanie połączenie z Koonem zostało zerwane. Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi słowami, Skywalker udał się na spotkanie z Radą. Mistrzowie byli zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, dlatego gdy Anakin poinformował ich o sytuacji Plo Koona, zabronili mu wyruszać ze wsparciem dla Kel Dora.&lt;br /&gt;
[[Plik:Poszukiwania Plo Koona.jpg|left|250px|thumb|Poszukiwania [[Plo Koon]]a.]]&lt;br /&gt;
Zamiast tego rozkazali, by wciąż pilnował powierzonego mu obszaru. Ku niezadowoleniu Anakina, do rozmowy wtrąciła się Ahsoka, która nie mogła zrozumieć obojętności na los mistrza Koona. Wkrótce rozmowa dobiegła końca, a po jej zakończeniu, Skywalker potępił postępek Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnik pokoju spotkał się z admirałem Yularenem i powiedział mu, by zwiększył patrolowany obszar, podczas gdy on wyruszy na poszukiwania wroga. Wojskowy mimo zastrzeżeń, przyjął rozkaz. Anakin i jego uczennica udali się na pokład ''Zmierzchu''. Po zaprogramowaniu odpowiednich współrzędnych trafili do układu Abregado, gdzie zastali cmentarzysko statków Plo Koona. Zaskoczona Ahsoka zarzuciła swojemu mentorowi, że nie postępuje zgodnie z rozkazami Rady. Rycerz odpowiedział jej, że rozkazy mistrzów zostaną wypełnione, lecz w inny sposób. Anakin dodał też, że od początku planował misję ratunkową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zagłębieniu się w chmarę szczątków, Jedi zaprogramowali skanery na formy życia. Mimo wysokiej wrażliwości sensorów, nie odebrali żadnego sygnału. Nieoczekiwanie ze Skywalkerem nawiązał połączenie Kenobi. Starszy Jedi potępił sposób działania swojego byłego ucznia, a po usłyszeniu, że poszukiwania nie przyniosły żadnych efektów, rozkazał mu powrócić do swojej floty. Mimo wyraźnego rozkazu, Jedi się nie wycofali. W pewnej chwili z Anakinem nawiązał połączenie Najwyższy Kanclerz Palpatine. Przywódca Republiki powiedział, że Skywalker postąpi najrozsądniej jeśli się wycofa. Na jego słowa, strażnik pokoju bez wahania obiecał wypełnić rozkaz. Jednak nie pozwoliła mu na to Ahsoka, która przejęła stery ich statku. Togrutanka kierująca się instynktem obleciała planetę, aż w końcu odnalazła Koona. Szczęśliwi, Jedi wciągnęli swojego pobratymca na pokład ''Zmierzchu''. Gdy sytuacja została opanowana, Anakin posłał do rozbitków droida medycznego, by miał nad nimi pieczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plo był w lepszym stanie, niż żołnierze, którzy byli razem z nim w kapsule ratunkowej. Mistrz Jedi udał się razem z Anakinem i Ahsoką na mostek statku i poinformował ich czym jest tajna broń wroga. Nieoczekiwanie skanery wykryły olbrzymi okręt. Kel Dor natychmiast wyłączył wszystkie systemy statku oraz R2-D2, by uniknąć wykrycia. Republikanie czekali w niepewności na ruch nieprzyjaciela, lecz wydawało się, że Separatyści ich nie zauważyli. Po chwili jednak ''Malevolence'' zaczął zawracać, przez co Jedi zmuszeni byli do natychmiastowej ucieczki. Wróg użył swojej najgroźniejszej broni, działa jonowego. Skywalker oczekując na wytyczenie przez R2 współrzędnych do skoku w nadprzestrzeń, rozpaczliwie próbował uniknąć niszczycielskiego promienia. W końcu Ahsoka poinformowała swojego mistrza, że ich robot ukończył pracę, co poskutkowało natychmiastowym skokiem w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Naszym celem będzie mostek i generał Grievous.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o mgławicę Kaliida|bitwą o mgławicę Kaliida]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Cień Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Resolute'', Anakin zajął się opracowaniem planu ataku na ''Malevolence''. Jedi postanowił, że wykorzysta [[Eskadra Cieni (Republika Galaktyczna)|Eskadrę Cieni]] do ataku na mostek wrogiego statku. Dodał też, że głównym celem ofensywy będzie zabicie generała Grievousa, co spotkało się ze zdziwieniem i aprobatą podległych mu żołnierzy. Po zakończeniu odprawy, admirał Yularen poinformował swojego dowódcę o nie dawno zakończonej [[Bitwa w układzie Ryndellia|bitwie w układzie Ryndellia]]. Skywalker zauważył ze zgrozą, że [[Ryndellia]] znajduje się nieopodal stacji medycznej, na której w tym czasie przebywało sześćdziesiąt tysięcy rannych klonów. Jedi postanowił natychmiast wyruszyć, by bronić placówki szpitalnej. Podczas drogi do swojego bombowca, odbył krótką rozmowę z Ahsoką, która zarzuciła mu, że specjalnie przydzielił ją jako swojego strzelca, z obawy, że gdyby sama pilotowała statek, byłaby lepsza od niego. Anakin oczywiście zaprzeczył jej słowom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed wyruszeniem w misję, strażnik pokoju skontaktował się z mistrzem Kenobim, który również miał zamiar bronić stacji medycznej. Jedi przekazali sobie jakimi trasami udadzą się na miejsce spotkania, po czym zerwali połączenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie w nadprzestrzeni, Eskadra Cieni pojawiła się przed [[Mgławica Kaliida|mgławicą Kaliida]]. Anakin zarządził wzmożoną czujność, gdyż przeprawa przez takie obiekty bywała zwykle bardzo trudna. Podczas lotu Ahsoka skarżyła się swojemu mistrzowi na zakłócenia odbierane przez skanery.&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Rycerz wytłumaczył jej, że specjalistyczna aparatura jest w takich miejscach bezużyteczna. Dodał też, że sposób w jaki przedostaną się przez mgławicę, był lotem na wyczucie. Po jakimś czasie opowiedział również, skąd zna Kaliidę. Skywalker powiedział swoim towarzyszom, że wysłuchał o niej wiele opowieści na Tatooine. Gdy Plo Koon to usłyszał, zażądał by Eskadra Cieni niezwłocznie się wycofała. Jednakże to Anakin był dowódcą i nie zgodził się na to rozwiązanie. Wtedy skanery jego bombowca wykryły liczne modliszki [[Neebray]]. Jedi widząc olbrzymie stworzenia, nakazał swoim podwładnym, by podążyli jego śladem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu złowrogiej mgławicy, Republikanie znaleźli się nieopodal stacji medycznej. Niedługo po ich przybyciu, pojawił się również ''Malevolence''. Gdy tylko generał Skywalker go zauważył, rozporządził atak. Na spotkanie republikańskim bombowcom, wyleciały myśliwce typu Vulture. Dzięki funkcjonalności bombowców, Anakin musiał przejmować się tylko prowadzeniem statku, gdyż strzelcem była jego uczennica. Mimo silnego ostrzału i ataku droidów-sępów, Republikanie nieustannie zbliżali się do okrętu Konfederacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy generał Grievous zdecydował się na użycie głównej broni krążownika, działa jonowego. Widząc zbliżającą się masę energii, Anakin zarządził lot do krawędzi jej pola. Nie wszystkim jednak udało się tego dokonać, w wyniku czego Skywalker stracił dwa bombowce, a trzy inne pozostały unieruchomione. Jedi nie zamierzał się poddać i rozporządził kontynuowanie ofensywy. Gdy jego Eskadra znajdowała się już w połowie wrogiego statku, Ahsoka i Plo Koon poprosili o zmianę celu. Strażnicy pokoju chcieli, by zamiast mostka, zostało zaatakowane działo jonowe. Mimo niechęci, Skywalker przyjął ich propozycję i poinformował klony o nowym celu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin w mglawicy Kaliida.jpg|right|250px|thumb|Anakin w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].]]&lt;br /&gt;
Eskadra natychmiast zawróciła w kierunku ogromnego działa. Gdy śmiercionośna broń przygotowywała się do wystrzału w kierunku stacji medycznej, Republikanie uszkodzili ją za pomocą torped protonowych. Separatyści nie zauważyli jednak swoich uszkodzeń, przez co generał Grievous nie odwołał rozkazu zniszczenia stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy uszkodzona broń ''Malevolence'' dała ognia, wywołała wewnętrzną eksplozję statku, doprowadzając między innymi do uszkodzenia hipernapędu. Bitwa została wygrana przez Republikę, jednak Grievousowi nie pozwolono bezkarnie uciec. Mistrz Kenobi, który przybył w międzyczasie, rozpoczął natychmiastowy pościg za cyborgiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin natomiast, razem z resztkami swojej Eskadry, udał się na stację medyczną, by tam trochę odpocząć. Gdy Jedi był już na siłach, spotkał się z [[Nala Se|Nalą Se]]. [[Kaminoanie|Kaminoanka]] podziękowała mu za uratowanie tysięcy żołnierzy. Skywalker odwzajemnił się jej dziękując za uznanie, po czym wspomniał o ludziach, których stracił. Jedi następnie przeprosił Nalę, mówiąc, że musi przygotować się do bitwy&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Odkąd pamiętam, zawsze bawiłeś się droidami.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Kiedyś je składałem. Teraz... tylko rozbieram na części.''&lt;br /&gt;
:— Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], po przejęciu mostka ''[[Malevolence]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dołączył do swojego byłego mistrza. Razem z Ahsoką chcieli pomóc w ataku na uciekający ''Malevolence''. W pewnej chwili, Tano, która zajęła się obserwowaniem skanerów poinformowała zebranych na mostku, że w okolicy wrogiego statku wyszedł z nadprzestrzeni mały okręt z Naboo. Republikanie nie chcąc uszkodzić jednostki sojuszników, wywołali pilota do identyfikacji. Okazało się, że to senator Amidala pojawiła się tuż przy nieprzyjacielskim krążowniku. Nieoczekiwanie Padmé została schwytana przez promień ściągający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] na pokładzie ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Po tym wydarzeniu, Anakin rozkazał natychmiastowe przerwanie ostrzału ''Malevolence''. Młody Jedi postanowił również, udać się na wrogi statek i uratować swoją żonę. W jego wyprawie towarzyszył mu mistrz Kenobi. Po wejściu na pokład ''Twilighta'', mentor Anakina zapytał go czy posiada jakiś plan. Młodzieniec odpowiedział, że zamierza wykorzystać rozległe uszkodzenia ''Malevolence'' i zacumować do jednej z awaryjnych śluz. Obi-Wan uznał ten pomysł za szaleństwo, lecz mu się nie sprzeciwił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na krążowniku Konfederacji, Jedi otrzymali wiadomość od Ahsoki, z którą kontakt nawiązała senator Amidala. Togrutanka poinformowała obie strony, gdzie mogą się spotkać. Po przyjęciu współrzędnych, Jedi wyruszyli niezwłocznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogromnej hali, Anakin bez większych trudności zlokalizował swoją żonę. Razem z Obi-Wanem, szybko do niej dotarł. Po chwili Jedi musieli się rozdzielić, ze względu na zaginięcie C-3PO. Odnalezienia robota podjął się mistrz Anakina. Korzystając z chwili prywatności, Skywalker przywitał się z ukochaną. Gdy strażnik pokoju zaproponował ucieczkę, Padmé sprzeciwiła mu się mówiąc, że nie mogą opuścić ''Malevolence'' dopóki jego hipernapęd nie zostanie do końca zniszczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na mostku Malevolence.jpg|right|250px|thumb|Na mostku ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Tym zadaniem również miał się zająć Kenobi jednak został on zaatakowany przez Grievousa. Biorąc to pod uwagę, Skywalker i Amidala wzięli sprawy w swoje ręce. Małżonkowie udali się na mostek krążownika. Tam Anakin zniszczył ekipę naprawczą droidów, po czym wprowadził niezauważalne zmiany do komputera nawigacyjnego, dzięki czemu Republika nie musiała martwić się o ''Malevolence''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi razem z ukochaną udał się w stronę ''Twilighta''. Republikanie spotkali po drodze R2-D2 oraz C-3PO, po czym rozkazali im podążyć na ich statek. Chwilę potem pojawił się Obi-Wan. Gdy i mistrz Jedi znalazł się na pokładzie ''Twilighta'', Skywalker odpalił silniki i rozpoczął lot w kierunku floty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na nieszczęście Republikanów, generał Grievous rozpoczął za nimi pościg. Wtedy senator Amidala obsadziła działko laserowe i rozpoczęła walkę z eskortą cyborga. Po chwili Jedi zostali poinformowani, że ''Malevolence'' wchodzi w nadprzestrzeń. Anakin uspokoił Kenobiego, mówiąc, że tą kwestią nie powinni się martwić. Zgodnie z jego słowami, wrogi krążownik zaczął kierować się na pobliski księżyc, a następnie w niego uderzył. Republika odniosła zwycięstwo, jednakże [[Kaleeshanie|Kaleeshanin]] ponownie uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sabotaż na księżycu Rishi ====&lt;br /&gt;
W miarę upływu czasu, Obi-Wan i Anakin zwiększali swoje wysiłki odnośnie poszukiwań Grievousa. Podczas gdy oni trudzili się przywódcą droidów, Rex i Cody wyruszyli na szereg inspekcji baz Republiki. Anakin był bardzo zmęczony ciągłym śledzeniem cyborga, lecz mimo rad udzielonych mu przez mentora, by wziął sobie trochę wolnego, odpowiedział, że odpocznie po schwytaniu cyborga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas wiadomości od inspektorów wysłanych na [[księżyc Rishi]], Jedi porzucili swoje dotychczasowe zajęcia. Ku ich zdziwieniu nie otrzymali żadnego raportu od Cody'ego i Rexa. Początkowo Obi-Wan zrzucał winę na kapitana, twierdząc, że przejął on nawyki Skywalkera. Anakin nie pozostał dłużny mistrzowi i powiedział, że klony zapomniały o wiadomości przez Cody'ego, który miał zanudzać CT-7567 regulaminem. Gdy nadszedł czas kolejnej próby, również nie nawiązali kontaktu, przez co Jedi zaczęli się martwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie sygnał o braku zagrożenia nadawany przez [[Stacja Rishi|stację]], został urwany. Jedi zorientowali się, że księżyc został zaatakowany przez Konfederację, przez co wyruszyli z całą flotą, by stawić czoła wrogowi. Po przybyciu w okolice księżyca, spowodowali odwrót nieprzyjaciela, gdyż mieli przewagę liczebną. Okazało się, że stacja została zniszczona przez jednego z klonów tam służących. Gdy Rex, Cody i dwóch ocalałych żołnierzy, wrócili na statek Jedi, Anakin i Obi-Wan zaaranżowali małą uroczystość mającą na celu złożenie hołdu [[CT-782|Hevy'emu]] oraz odznaczenie [[CT-1409|Echo]] i [[CT-1409|Fivesa]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Rekruci}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Bothawui ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli uciekniemy, Separatyści przejmą cały sektor. Nie mogę na to pozwolić.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek droida}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, siły Republiki zaczęły odnosić liczne porażki w starciach z generałem Grievousem. Chcąc przerwać złą passę, Anakin, który miał za zadanie bronić ostatniego przyczółka w [[Sektor Bothan|sektorze Bothan]], planety [[Bothawui]], zaplanował zasadzkę, w którą miał wpaść dowódca droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi uważał, że jego plan ma dużą szansę powodzenia, lecz mistrz Kenobi, który nawiązał z nim połączenie, zdecydowanie odradził otwartą walkę z Grievousem. Skywalker powiedział swojemu mentorowi, że nie zrezygnuje z ofensywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed bitwa o Bothawui2.jpg|left|250px|thumb|Przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zgodnie z oczekiwaniami Anakina pojawiła się flota generała Grievousa, Jedi razem z [[Eskadra Złotych (Republika Galaktyczna)|Eskadrą Złotych]] wyruszył, by stawić opór intruzom. Miało to zachęcić wrogie statki do lotu w pas asteroid, na których była ukryta tajna broń Skywalkera, czołgi AT-TE.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Separatyści połknęli przynętę i ruszyli w stronę okrętów Republiki. Eskadra Złotych, na pełnej prędkości, zbliżała się do statku Grievousa. Mimo silnego ostrzału, Anakin nie odwołał swoich ludzi, do czasu, aż wrogie fregaty znalazły się we właściwej pozycji do ostrzału przez AT-TE. Gdy nadeszła odpowiednia chwila, Skywalker wydał rozkaz kapitanowi Rexowi, by zatrzasnął ich pułapkę. Całkowicie zaskoczeni Separatyści, którzy mieli włączone tylko przednie osłony, doznali ogromnych strat w pierwszych sekundach ostrzału czołgów. W pewnej chwili, Anakin zauważył myśliwiec Grievousa, wylatujący z jednej z fregat. Jedi natychmiast rzucił się w pościg za cyborgiem. Gdy jednak ścigał dowódcę droidów, w jego myśliwiec wbił się, zabłąkany kawałek metalu, doprowadzając tym samym do katastrofy&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Artoo ====&lt;br /&gt;
:''Hej! Kupimy droida, macie?''&lt;br /&gt;
:— Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi przeżył zagładę swoje myśliwca. Gdy się obudził w centrum medycznym, dowiedział się, że został uratowany przez kapitana Rexa, a Separatyści ponieśli porażkę. Skywalker podziękował swojemu wybawcy oraz pogratulował wygrania batalii. Gdy się zorientował, że w okolicy nie ma R2-D2, zapytał Ahsoki, co się z nim stało. Togrutanka, z wielkim smutkiem, odpowiedziała, że droid astromechaniczny należący do Skywalkera, został zniszczony w katastrofie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin nie mógł uwierzyć, że jego mechaniczny przyjaciel został unicestwiony, dlatego gdy całkowicie wrócił do zdrowia, chciał wyruszyć na pole niedawno zakończonej bitwy. Najpierw jednak młody Jedi odbył rozmowę z byłym mistrzem, w której przyznał, że stracił Artoo. Kenobi skarcił go za jego przywiązanie, lecz gdy Skywalker poinformował go, że pamięć droida nie została skasowana, mistrz Jedi rozkazał rozpoczęcie poszukiwań. Na pokładzie ''Twilighta''', razem z Ahsoką, powrócił nad Bothawui i tam kawałek po kawałku przeszukiwał czarne przestworza próżni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Skywalker zauważył wrak swojego statku. Gdy jednak myśliwiec się obrócił, nie dostrzegł w nim Artoo. Nagle odezwała się Ahsoka, która wychwyciła na skanerach obecność jakiegoś statku. Po przeanalizowaniu sygnału, Anakin doszedł do wniosku, że pochodzi on od [[Trandoshanie|trandoshańskiego]] zbieracza złomu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na pokladzie Vulture's Claw.jpg|right|250px|thumb|Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.]]&lt;br /&gt;
Jedi skierował ''Zmierzch'' w stronę złomiarza, a gdy do niego dotarł, zacumował w dolnej śluzie. Po wejściu na pokład, strażnicy pokoju poznali właściciela statku, [[Gha Nachkt]]a. Pierwszą rzeczą jaką zrobił Skywalker, było zapytanie Trandoshanina o posiadane modele R2. Ten jednak odpowiedział, że ostatnimi czasy nie znalazł żadnego egzemplarzu. Jedi zrozumiał, że handlarz potrzebuje jakiejś zachęty, więc pokazał mu garść monet. Karmiony chciwością, Nachkt zmienił zdanie, po czym zaprosił swoich gości do magazynu. Trandoshanin zostawił Jedi samych sobie, przez co Anakin i jego uczennica mogli dokładnie przeszukać zasoby złomiarza. Po jakimś czasie Jedi natknęli się na droidy zabójców [[IG-86]], lecz niebezpieczne roboty pozostawały wyłączone. Nagle Skywalker stwierdził, że usłyszał dźwięk wydawany przez Artoo. Rycerz rozkazał [[R3-S6]], by otworzył drzwi, zza których miał dochodzić ów dźwięk. Zastępczy droid zamiast wykonać polecenie, włączył światła w całym magazynie, a następnie uruchomił IG-86. Mechaniczni zabójcy natychmiast rzucili się na Jedi, sprawiając im wiele trudności, zanim zostali zniszczeni. Gdy droidy znalazły się na podłodze w częściach, R3-S6 otworzył wspomniane wcześniej drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka natknęli się za nimi na Gha Nachkta. Trandoshanin był dla nich niemiły. Powiedział nawet, że gdyby strażnicy pokoju byli bez swojej broni, już dawno byliby martwi. Na jego słowa, Skywalker zażądał wyjawienia lokalizacji R2-D2, lecz Ahsoka powstrzymała swojego mistrza przed groźbami i nakłoniła go do opuszczenia ''[[Vulture's Claw]]''&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Artoo to więcej niż droid, to przyjaciel.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[R2-D2]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojedynek droidów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na swój statek, Anakin skontaktował się z Kenobim i poinformował go, że nie odnalazł Artoo. Mistrz Jedi stwierdził, że należy uznać droida za zniszczonego. Obi-Wan powiedział byłemu uczniowi, że Wywiad odkrył, iż wszystkie transmisje Wielkiej Armii Republiki są przechwytywane przez bazę nasłuchową wroga. Kenobi rozkazał Skywalkerowi przeszukanie należącego do niego obszaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Rex]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu połączenia, Anakin rozkazał kapitanowi Rexowi, by sprawdził centralną część podlegającego im terytorium, podczas gdy on miał zająć się zewnętrzną. Rycerz Jedi udał się do nowego myśliwca, po czym razem z R3-S6 ruszył na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy statek Jedi wyszedł z nadprzestrzeni, Anakin rozkazał Arthree, by włączył skanery. Zamiast tego droid uruchomił system naprowadzający co spowodowało pojawienie się wojsk Separatystów. Skywalker był wściekły na swojego towarzysza, lecz musiał opuścić niebezpieczne miejsce. Jedi rozkazał robotowi przygotowanie skoku w nadprzestrzeń, lecz ten odrzucił pierścień nadprzestrzenny. Bezradny Anakin rozpoczął ucieczkę przed licznymi myśliwcami wroga. Chwilę potem zauważył, że pierścień nadprzestrzenny został zniszczony. Na domiar złego ścigające go myśliwce typu Vulture, wystrzeliły w jego kierunku torpedy protonowe. Jedi poradził sobie z nimi, lecz w następnej kolejności pojawiły się same droidy-sępy. Nieoczekiwanie wrogie maszyny zostały zniszczone. Gdy Skywalker się obejrzał, zobaczył ''Zmierzch'', na którego pokładzie znajdowali się Ahsoka, Rex oraz jeszcze jeden klon. Republikanie pomogli swojemu towarzyszowi dostać się na pokład statku, po czym uciekli w nadprzestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed desantem.jpg|right|250px|thumb|Przed desantem na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''Zmierzchu'' Anakin oskarżył R3-S6 o usiłowanie zabicia go. W obronie robota stanęła jednak Ahsoka, która starała się przekonać swojego mistrza, że każdemu zdarzają się pomyłki. Oburzony Skywalker odpowiedział, że Artoo nigdy nie popełniłby takiego błędu&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie podjęli poszukiwania na nowo. Gdy upłynęło trochę czasu, Ahsoka wychwyciła dziwną transmisję, której nie potrafiła zrozumieć. Togrutanka dała ją do przesłuchania swojemu mistrzowi, a gdy ten to uczynił, stwierdził, że mają do czynienia z dźwiękiem Artoo. Rycerz Jedi rozkazał Rexowi, by namierzył skąd pochodzi ów sygnał, a gdy żołnierzowi udało się zlokalizować R2-D2, Anakin polecił, by wykonał skok na wyszukane współrzędne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu z nadprzestrzeni, Republikanie znaleźli się nieopodal [[Ruusan 2|Ruusana 2]]. Gdy CT-7567 przeprowadził skan [[księżyc]]a, odkrył, że w jego przestworzach kryje się poszukiwana stacja nasłuchowa wroga. Widząc odkrycie podwładnego, Skywalker skontaktował się z generałem Kenobim i poinformował go o sukcesie ich misji. Dodał też, że prawdopodobnie na pokładzie stacji znajduje się R2-D2. Słysząc to mistrz Jedi nakazał podwładnym przeniknięcie do placówki Konfederacji i zniszczenie droida. Po zakończeniu rozmowy, Anakin zarządził przygotowania do wyprawy, a gdy wszyscy byli już gotowi do rozpoczęcia zadania, ogłosił rozpoczęcie desantu. Po wylądowaniu na powierzchni [[Stacja Skytop|stacji Skytop]], Skywalker użył miecza do wycięcia sobie wejścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Abordaz na stacje Skytop.jpg|left|250px|thumb|Abordaż na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
We wnętrzu bazy wroga, Anakin wydał swoim podwładnym rozkaz, by udali się do pomieszczenia z reaktorami i podłożyli tam ładunki wybuchowe. Gdy jego drużyna odeszła, udał się na poszukiwania Artoo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie upłynęło wiele czasu, a młody Jedi natrafił na ślad swojego mechanicznego przyjaciela. W jednym z korytarzy Skywalker zauważył cztery droidy IG-100 MagnaGuard, które niosły rozmontowanego R2-D2. Rycerz szybko zbliżał się do robotów, lecz te w pewnej chwili zniknęły za metalową grodzią. Anakin wyciął sobie przejście, a gdy znalazł się w pomieszczeniu z droidami, rozpoczął walkę. Mimo iż walczył przeciwko czterem przeciwnikom, dzięki swojej determinacji, pokonał ich wszystkich. Następnie Jedi pomógł Artoo wrócić do dawnej świetności. Gdy sytuacja się ustabilizowała, nawiązał połączenie z podwładnymi i rozkazał im, by po zakończeniu ich misji udali się do południowego hangaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Razem z R2-D2, Skywalker przemierzał korytarze stacji Skytop, przy czym opowiadał swojemu mechanicznemu przyjacielowi o R3-S6. Gdy jego przemowa dobiegła końca, skontaktował się z pilotem ''Twilighta'', by i on znalazł się w odpowiednim hangarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dotarł razem z Artoo do punktu zbiorczego, lecz zastał tam tylko swój statek i jego pilota. Chwilę potem przybyli kapitan Rex i sierżant [[Denal]], którzy zdążyli wykonać swoje zadanie. Zaniepokojony widokiem samych klonów, Skywalker zapytał gdzie jest jego uczennica. Żołnierze odpowiedzieli mu, że razem z R3-S6 odciągała generała Grievousa. Słysząc te słowa Anakin ruszył na pomoc Togrutance, lecz gdy znalazł się przy wyjściu z hangaru, R3-S6 zamknął wrota. Zbulwersowany Jedi zapytał droida, dlaczego to zrobił. Nie uzyskał jednak żadnej odpowiedzi, a zamiast tego Arthree uruchomił myśliwce typu Vulture oraz wpuścił droidy bojowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z MagnaGuardem na stacji Skytop.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[IG-100 MagnaGuard]]em.]]&lt;br /&gt;
Republikanie zrozumieli, że złoty robot jest szpiegiem Grievousa, nie mieli jednak czasu się nim zająć, gdyż czekała ich walka. Gdy droidy nawiązały kontakt, Anakin i pozostali musieli ukryć się za różnymi osłonami. W końcu Jedi wydał rozkaz Rexowi, by ten mimo ich obecności na stacji, zdetonował ładunki. Klon wykonał polecenie, a niemalże w tej samej chwili pojawiła się Ahsoka. Tym samym drużyna była w komplecie, przez co Skywalker kazał Artoo udać się na zewnętrzną platformę, by stamtąd otworzył wrota hangaru. Walka trwała jeszcze jakiś czas, aż w pewnej chwili CT-7567 zauważył zbiorniki z paliwem. Rycerz Jedi polecił mu, by był gotowy na strzał, a następnie użył Mocy do przetransportowania paliwa w stronę droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zbiorniki znalazły się dostatecznie blisko, Rex wystrzelił, niszcząc tym samym siły Konfederacji. Niemal w tej samej chwili R2 otworzył wrota hangaru, przez co Republikanie mogli rozpocząć ucieczkę. Anakin nie chciał jednak zostawiać swojego droida, dlatego po wejściu na pokład ''Zmierzchu'', wsiadł do swojego myśliwca, po czym udał się na zewnętrzną platformę, by zabrać przyjaciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu rycerz Jedi i robot wrócili na pokład ''Twilighta'', Republikanie opuścili atmosferę Ruusana 2. Przed skokiem w nadprzestrzeń, Skywalker nawiązał połączenie z mistrzem Kenobim i poinformował go o zakończeniu misji sukcesem. Mimo to mentor Anakina potępił jego działania, dziwiąc się jak mógł poświęcać swoich ludzi, a nawet swojego padawana, by ratować droida. W końcu jednak Obi-Wan pogratulował załodze ''Twilighta'' dobrze wypełnionej misji&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojmanie Nute'a Gunraya ====&lt;br /&gt;
Podczas jednej z bitew, do Anakina przyszła wiadomość, iż senator Amidala pojmała na [[Rodia|Rodii]] wicekróla [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Słysząc to Skywalker natychmiast wyruszył do najbliższego komunikatora, by skontaktować się z żoną. W rozmowie ostrzegł ją o dwulicowości członków Federacji Handlowej. Nagle jednak połączenie zostało przerwane.&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie znajdująca się na miejscu Ahsoka zameldowała mistrzowi, że w wyniku zdrady kapitana [[Faro Argyus|Argyusa]] i ataku Asajj Ventress, Gunray uciekł&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Peleryna ciemności}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Dooku ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Myślałem, że gundarki są tylko na Vanqorze!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Więc, to musi być Vanqor.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], podczas ucieczki przed [[gundark]]iem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojmanie Dooku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich poszukiwaniach Republice udało się wyśledzić hrabiego Dooku. Na pokładzie ''Twilighta'', Anakin przyszykował swój myśliwiec, aby wyglądał na uszkodzony. Jedi chciał dostać się na wyśledzony okręt przywódcy Separatystów. Ahsoka nie pochwalała tego pomysłu, gdyż nie wierzyła w aż tak niski poziom inteligencji droidów. Skywalker oraz mistrz Kenobi uspokoili Togrutankę. Następnie Anakin wraz ze swoją rzekomo uszkodzoną maszyną opuścił pokład ''Twilighta'' i został wciągnięty na pokład fregaty Konfederacji. Tam droidy rozkazały mu opuścić myśliwiec. By wszystko wyglądało realistycznie, Anakin rozpoczął walkę, zrobionym specjalnie na tą okazję mieczem świetlnym. Po krótkiej chwili droidy &amp;quot;pokonały&amp;quot; Jedi, a następnie osadziły go w więzieniu&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Bait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Vanqorze.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Vanqor]]ze.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie na statek Separatystów przybył Kenobi i uwolnił Anakina. Obi-Wan oddał swojemu byłemu uczniowi jego prawdziwą broń, po czym zapytał czy na pewno Dooku znajduje się na pokładzie. Skywalker potwierdził, po czym zapytał dlaczego zawsze musi grać ofiarę. Na jego słowa Obi-Wan odpowiedział, że gdy młody Jedi zostanie mistrzem to sam zacznie opracowywać plany i wyznaczać swoje miejsce w nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Jedi dotarli na mostek fregaty. Tam zastali Dooku siedzącego na macie medytacyjnej. Sith przywitał ich ironicznie, po czym zaczął drwić z Anakina, mówiąc, że zawsze musi być ratowany przez Kenobiego. Wtedy pojawiła się flota Republiki i rozpoczęła ostrzał wrogiego statku. Wiedząc, że wszystkie kawałki ich planu już się wypełniły, Jedi rozkazali Dooku, by się poddał. Starzec jednak zamiast tego zniknął w tunelu ukrytym w podłodze. Anakin ruszył za nim w pościg. Gdy młody Jedi dogonił Sitha, został porażony [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]], lecz zdołał je odbić swoim mieczem. Wyładowania oślepiły Skywalkera, przez co Dooku zniknął w jednym z odgałęzień tunelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wybrał jedno z odgałęzień na chybił trafił, przez co po pewnym czasie dotarł do hangaru. Na miejscu zastał kradnącego wahadłowiec Konfederacji Obi-Wana, który rozpoczynał pościg za Dooku. Młody Jedi dołączył do swojego mentora, po czym zasiadł za sterami okrętu. Podczas gdy Anakin starał się dogonić Dooku, Kenobi nieustannie do niego strzelał. W końcu żaglowiec słoneczny Sitha został trafiony. Jedi nie mogli jednak zatryumfować, gdyż zaatakowała ich eskorta Dooku. Mimo nieprzerwanego ognia, Obi-Wan dopuścił, by jeden z myśliwców trafił ich statek. Republikanie podążyli uszkodzonym wahadłowcem za swoim przeciwnikiem. Podobnie jak Dooku, rozbili się na powierzchni [[Vanqor]]a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu statku, strażnicy pokoju zauważyli porzucony żaglowiec słoneczny Dooku, a na nim włączony nadajnik naprowadzający. Anakin bez wahania zniszczył urządzenie, po czym za radą Obi-Wana ruszył za nim na poszukiwania hrabiego. Jedi dotarli do pobliskich pieczar. W jednej z nich wyczuli liczne formy życia, w tym Dooku.&lt;br /&gt;
[[Plik:Klotnia.jpg|right|250px|thumb|Kłótnia z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie zapuścili się wgłąb jaskini, jej sklepienie zaczęło odpadać. Mimo ostrzeżenia otrzymanego od mentora, Anakin nie zdążył uciec przed spadającymi głazami, przez co został przez nie przywalony. Gdy w końcu młody Jedi wydostał się na powierzchnię, został skarcony za zgubienie swojego miecza. Skywalker ruszył na poszukiwania broni, lecz wtedy został zaatakowany przez gundarka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kenobi chcąc naprawić własny miecz, który ucierpiał w lawinie, pozwolił by jego były uczeń uciekał przed niebezpieczną bestią. Gdy jednak Anakin wezwał pomocy, mistrz Jedi oszołomił gundarka skałami rzuconymi za pomocą Mocy. Następnie obaj Jedi zajęli się odblokowaniem wejścia do pieczary, w której byli uwięzieni. Gdy jednak jeden z kamieni został źle opuszczony i uwolnił trujący gaz, strażnicy pokoju szybko stracili siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od śmierci uratowała ich Ahsoka, która w towarzystwie trzech klonów wysadziła zablokowane wejście. Po krótkim przywitaniu Togrutanka zapytała co się stało z hrabią Dooku. Zrezygnowani Jedi odpowiedzieli jej, że Sith najprawdopodobniej uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Przyspiesz trochę, Dooku!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Więcej cierpliwości mistrzu, przecież hrabia jest już starszym panem, już tak żwawo się nie rusza.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rzeczywiście, masz rację.''&lt;br /&gt;
:'''Dooku''': ''Gdybym nie musiał ciągnąć waszych ciał, już dawno bym was zabił, panowie.''&lt;br /&gt;
:— Podczas ucieczki z bazy [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Gungański generał}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Jedi wrócili do swojej floty, zostali poinformowani, że [[Weequayowie|weequayańscy]] [[Pirat|piraci]] pojmali hrabiego Dooku. [[Hondo Ohnaka]], który był ich przywódcą, zażądał miliona [[kredyt]]ów w [[Przyprawa|przyprawie]], za wydanie Sitha Republice. Najwyższy Kanclerz Palpatine nie chciał wierzyć w niesprawdzone informacje, dlatego Kenobi i jego były uczeń mieli się udać na [[Florrum]], do siedziby piratów, by potwierdzić prawdziwość ich słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z żądaniem Weequayów, Jedi przybyli do ich bazy nieuzbrojeni. Po przywitaniu z Hondo Ohnaką i wysłuchaniu historii rzekomego pojmania Dooku, zostali zaprowadzeni na widzenie z Sithem. Po wejściu do celi lidera Separatystów, Jedi zaczęli z niego drwić. Ten jednak ostrzegł ich przed przebiegłością piratów, mówiąc, że ci nie szanują najprostszych umów. Po krótkiej wizycie, strażnicy pokoju opuścili Dooku, po czym udali się na ''Zmierzch'' gdzie nawiązali połączenie z kanclerzem i poinformowali go o prawdziwości słów Weequauyów. Przywódca Republiki powiedział im, że wyśle senatora [[Kharrus]]a oraz [[Jar Jar Binks]]a, by dostarczyli żądany okup.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wrogowie uwiezieni razem.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] i [[Sithowie|Sith]], uwięzieni przez [[pirat]]ów.]]&lt;br /&gt;
Wracając do bazy piratów, Jedi zostali zaproszeni na biesiadę u boku gospodarzy. Początkowo powstrzymywali się od spożywania trunków, lecz gdy Ohnaka chciał wznieść toast w imię przyjaźni, zgodzili się na jedną kolejkę. Gdy wspomniane trunki zostały im dostarczone, Kenobi i Skywalker wyczuli, że coś do nich dosypano. Jedi wymienili szklanki ze swoimi sąsiadami, by już po chwili zobaczyć jak słaniają się po podłodze&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwujący całe zajście [[Pilf Mukmuk]] postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Pupil Ohnaki zaczął dosypywać środki nasenne do każdej potrawy serwowanej Jedi, a gdy to nie pomagało, postanowił zrzucić na nich żyrandol. To posunięcie również nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, przez co zdenerwowany Mukmuk wsypał cały zbiornik ze środkami nasennymi do klimatyzatora, usypiając tym sposobem Jedi, jak i całą kantynę&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Switch]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin obudził się w celi, w towarzystwie mistrza Kenobiego i hrabiego Dooku. Przywódca Konfederacji poinformował Jedi, iż próbował rozdzielić ich pęta, lecz na próżno. Słysząc jego słowa Skywalker zaczął narzekać, iż nie dość, że musi siedzieć w więzieniu to jeszcze z Sithem. Obi-Wan nie pozwolił jednak swemu byłemu uczniowi na zbytnią swobodę i rozkazał mu zachować milczenie. Więźniowie zgodnie stwierdzili, iż muszą wydostać się z niewoli piratów. Na pierwszy pomysł ucieczki wpadł Dooku. Sith, razem ze swoimi towarzyszami, podszedł do drzwi celi, po czym za pomocą Mocy przyciągnął do siebie, leżący nieopodal nóż i otworzył nim zamek. Dooku przyjął na siebie rolę przewodnika, gdyż najlepiej zapamiętał korytarze, którymi trafił do więzienia. Podczas przemykania przez kolejne ścieżki, więźniowie natknęli się na piratów. Weequayowie ponownie wtrącili ich celi, przy czym dodatkowo skrępowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ich prześladowcy opuścili pomieszczenie, kolejną próbę ucieczki podjął Kenobi. Mistrz Jedi za pomocą [[Perswazja Mocą|perswazji Mocy]], przekonał pilnującego ich strażnika do otwarcia drzwi. Republikanie i Separatysta ponownie rozpoczęli wędrówkę w stronę hangaru. Gdy jednak rozpoczął się za nimi pościg, trafili na duży dziedziniec, gdzie za pomocą tyczki chcieli przeskoczyć mur bazy Weequayów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Thegungangeneral3.jpg|right|250px|thumb|[[Hondo Ohnaka]] jako zakładnik.]]&lt;br /&gt;
Ucieczka ponownie się nie udała, gdyż uciekinierzy zostali otoczeni z każdej strony przez piratów. Jedi i Sith po raz trzeci zostali wtrąceni do celi, lecz Anakin i jego mentor nie spędzili tam za wiele czasu, gdyż wkrótce zostali wezwani przez Hondo Ohnakę. Weequay rozkazał przymocowanie ich do słupów energetycznych, po czym powiedział, iż Republika nie przysłała okupu za Dooku, tylko armię do zniszczenia jego bazy. Następnie pirat uruchomił słupy energetyczne rozpoczynając tym samym tortury Skywalkera i Kenobiego. Po jakimś czasie jednak baza Ohnaki straciła zasilanie, przez co Jedi mogli odpocząć i uwolnić się. Strażnicy pokoju odzyskali swoją broń, po czym Anakin wziął Hondo na zakładnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódca piratów powiedział, że Republikanie nie mają wielkich szans na ucieczkę. Potwierdzenie jego słów pojawiło się w postaci czołgów [[WLO-5]], z których jednak, ku zaskoczeniu Weequayów, wyszli Jar Jar Binks i żołnierze-klony. Widząc sojuszników, Jedi kontynuowali wędrówkę, aż dotarli do stojącego na lądowisku ''Zmierzchu''. Wtedy Kenobi powiedział Anakinowi, by puścił Ohnakę, gdyż hrabia Dooku uciekł. Rycerz Jedi z oporami wykonał polecenie. Przed odlotem Republikanie doradzili piratom, by uważali na Separatystów, gdyż hrabia Dooku na pewno wyśle do nich swoją armię droidów. Hondo podziękował im za honorowe zachowanie, po czym pozwolił im opuścić Florrum&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Quell ====&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, Anakin otrzymał od generał [[Aayla Secura|Aayli Secury]] wezwanie z prośbą o pomoc w [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]]. Rycerz niezwłocznie wyruszył ze wsparciem, docierając na końcówkę potyczki. Separatyści mieli dużą przewagę, przez co zniszczyli większość statków Republiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Republikanie na pokladzie Obroncy.jpg|left|250px|thumb|Republikanie na pokładzie ''[[Liberty (typu Venator)|Liberty]]''.]]&lt;br /&gt;
Skywalker postanowił wyruszyć na [[Liberty (typu Venator)|statek flagowy]] Secury, by móc ją ewakuować. Razem z Ahsoką i Rexem, wsiadł na jedną z licznych kanonierek LAAT i już po chwili leciał w stronę uszkodzonego niszczyciela. Gdy jednak Separatyści wysłali przeciwko nim superdroidy bojowe, Anakin opuścił swoich towarzyszy, wyskakując z pokładu kanonierki. Rycerz Jedi wylądował na powierzchni ''Liberty'', po czym wszedł do środka. Tam od razu zajął się eliminacją robotów wroga, które dokonały wcześniej abordażu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili do Skywalkera dołączyły jego oddziały. Walka trwała, aż w końcu Republikanie odnaleźli generał Securę i [[CC-5052|Bly'a]]. Po krótkim przywitaniu, Anakin rozkazał, by wszyscy udali się do dolnego hangaru, gdzie miał na nich czekać statek ewakuacyjny. Gdy wysłannicy Republiki byli prawie na miejscu, ''Liberty'' wstrząsnęła potężna eksplozja. Chcąc uchronić towarzyszy przed śmiercią, Skywalker wepchnął ich za pomocą Mocy na czekający statek, a sam starał się zatrzymać nacierające płomienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ranny Anakin po bitwie o Quell.jpg|right|250px|thumb|Ranny Anakin, po [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]].]]&lt;br /&gt;
Rycerz poniósł porażkę, przez co został ciężko ranny. Od śmierci uratowała go Ahsoka, która wróciła po niego i wciągnęła na [[krążownik typu Charger]]. Gdy mentor i uczennica znaleźli się na pokładzie, generał Secura rozkazała ewakuację na ''Śmiałka''. Tuż przed dokowaniem, statek, na którym się znajdowali, został trafiony przez Separatystów, co poskutkowało uruchomieniem hipernapędu. Republikanie z uszkodzoną nawigacją wskoczyli w nadprzestrzeń, z kursem obranym na gwiazdę&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Maridun ====&lt;br /&gt;
:''Lurmeni chcą pozostać neutralni. Nie możemy ich w to wciągać.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pojawieniu się [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Obrońcy pokoju}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie, Aayla zdecydowała wyłączyć systemy statku, co poskutkowało wyłączeniem respiratora, do którego był podpięty Anakin, ale również wyrwanie krążownika z nadprzestrzeni. Gdy jej plan się powiódł, przywrócono zasilanie, lecz prędkość okrętu była zbyt duża, by opanować okręt. Unikając gwiazdy, Republikanie skierowali się w stronę [[Maridun]]u. Mimo usilnych prób Ahsoki, krążownik rozbił się na powierzchni planety. Towarzysze Anakina zabrali go z przedziału medycznego, po czym opuścili skazany na zagładę statek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Wag Too.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Wag Too]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Secura zdecydowała, iż należy odnaleźć [[Lurmeni|lokalnych mieszkańców]]. Podczas gdy ona, Ahsoka i Bly mieli wyruszyć na poszukiwanie cywilizacji, Rex został w prowizorycznym obozie, by opiekować się Skywalkerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nastała noc, rycerz po raz pierwszy odzyskał przytomność i ostrzegł swojego opiekuna o zbliżających się wrogach. Wraz ze skończeniem wypowiedzi Anakina, Rex został zaatakowany przez [[Mastiff phalone|lokalnego stwora]]. Klon został powalono na ziemię, lecz po chwili udało mu się przepędzić napastnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CT-7567 opiekował się Skywalkerem do godzin porannych. Wtedy rycerz Jedi ponownie odzyskał przytomność, gdyż wyczuwał kolejny atak. Chwilę potem z zarośli wybiegły dwa mastify, po czym zaatakowały Rexa. Żołnierz zdołał zabić jednego z nich, lecz drugi powalił go na ziemię, po czym zniszczył schronienie Anakina. Od śmierci Skywalkera i klona, uratowali Bly, Secura i Ahsoka, którzy przybyli z lokalnym uzdrowicielem [[Wag Too]], po czym razem z nim powalili mastifa. Po ustabilizowaniu sytuacji, rycerz Jedi został zabrany do wioski Lurmenów, gdzie Wag Too poddał go natychmiastowemu leczeniu&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin odzyskał częściowo zdrowie. Dobrze się stało, gdyż na Maridunie wylądowały wojska Separatystów. Republikanie nie chcąc narażać Lurmenów swoją obecnością na cierpienie, postanowili się oddalić. Jako, że Skywalker nie był jeszcze w pełni sił, Rex i Bly, wynieśli go po za obszar kolonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przygotowania do bitwy o Maridun.jpg|right|250px|thumb|Przygotowania do [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy o Maridun]].]]&lt;br /&gt;
Z zarośli Republikanie obserwowali, jak oddziały droidów pod dowództwem [[Lok Durd|Loka Durda]], wkraczają do wioski i dokonują brutalnej kontroli mieszkańców. Gdy Separatyści upewnili się, że tubylcy nie posiadają broni, odeszli. Jedi chcąc naradzić się w sprawie odlotu z planety, również oddalili się od wioski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas narady, Anakin poinformował swoich towarzyszy, że jedynym sposobem na opuszczenie Maridunu jest kradzież statku Konfederacji. Jego słowa zostały entuzjastycznie przyjęte przez Rexa, lecz nie było czasu na ich wykonanie, gdyż Ahsoka zauważyła szpiegowską sondę wroga. Wszyscy ruszyli w pościg za droidem, lecz po kilku krokach Skywalker musiał odpuścić, gdyż jego stan zdrowia wciąż wymagał poprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili odpoczynku, Anakin ruszył za swoimi towarzyszami. Rycerz Jedi spotkał ich na wysokim drzewie, gdy sprawdzali okoliczne tereny. W pewnej chwili Republikanie dostrzegli nowo wybudowaną bazę wroga oraz wychodzące z niej oddziały. Dodatkowo Skywalker spostrzegł, że nieprzyjaciel wynalazł nową broń. Chcąc dowiedzieć się o niej czegoś więcej, strażnik pokoju wysłał Rexa i Bly'a na zwiad. Gdy jednak żołnierze odeszli, Separatyści wystrzelili pocisk z [[defoliator]]a, który spowodował ogromny pożar, niszczący każdą formę życia. Podwładni Jedi zorientowali się w porę, że są w niebezpieczeństwie, przez co rozpoczęli ucieczkę. Rexowi udało się bezpiecznie dotrzeć na drzewo, lecz CC-5052, potknął się, przez co musiała go ratować Aayla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Battleofmaridun.jpg|left|250px|thumb|Początkowa faza [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się ustabilizowała, Anakin zaproponował przeniknięcie do bazy Separatystów oraz kradzież jednego ze statków. Po jakimś czasie stan zdrowia rycerza Jedi uległ znacznej poprawie, dlatego gdy zapadła noc, mógł aktywnie uczestniczyć w infiltrowaniu twierdzy wroga. Za pomocą Mocy, Anakin odwrócił uwagę patrolujących droidów, by jego towarzysze mogli je zniszczyć. Gdy Ahsoka otwarła wrota fortecy, Republikanie ukradli generatory osłon oraz wahadłowiec należący do Loka Durda. Następnie wysłannicy Republiki udali się do wioski Lurmenów, by ostrzec ich o nieuchronnym ataku. Przywódca wioski, [[Tee Watt Kaa]] powiedział im, że zaakceptują każdy los, gdyż jego lud został wychowany w duchu pacyfistycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc jego słowa, Skywalker postanowił, że obroni tubylców przy pomocy swoich towarzyszów. Nie chcąc marnować czasu, Republikanie zaczęli fortyfikowanie wioski. Gdy prowizoryczny mur został ustawiony, pojawiły się wojska wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin niszczy defoliatora.jpg|right|250px|thumb|Anakin niszczy [[defoliator]]a.]]&lt;br /&gt;
Mogąc skorzystać z broni dalekiego zasięgu, Konfederacja zatrzymała się w znacznej odległości od wioski. Gdy Lok Durd nakazał użycie defoliatora, Anakin powiedział klonom, by uruchomili generatory osłon. Tarcze uchroniły wioskę przed niszczycielskimi płomieniami, przez co Separatyści zostali zmuszeni do bezpośredniego ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanie wyszli na spotkanie droidom, pozostawiając mieszkańców wioski pod osłoną tarczy. Gdy roboty zbliżyły się na odpowiednią odległość, zaczęła się [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|walka]]. Anakin razem ze swoimi towarzyszami, dzielnie przeciwstawił się naporowi wroga. Gdy w końcu pierwsza fala została odparta, rycerz rozkazał swoim towarzyszom, by powoli wycofywali się pod osłonę tarcz. Sam zaś ruszył w stronę defoliatora. Skywalker zmierzając do celu, niszczył kolejne droidy. Gdy w końcu dotarł do Loka Durda i jego nowej broni, zniszczył śmiercionośny oręż, po czym aresztował Separatystę, kończąc tym samym bitwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Tee Watt Kaa podziękował Jedi za ich pomoc w odparciu najeźdźców, lecz zadał też pytanie czy było to warte porzucenia ich ideałów. Chwilę potem, nieoczekiwanie pojawiła się flota admirała Yularena, przez co Republikanie mogli spokojnie opuścić planetę Lurmenów&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Orto Plutonii ====&lt;br /&gt;
:''Nieważne, co myśli premier. Nie wybieramy się na wojnę.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Rex]]a, przed wyruszeniem na negocjacje z [[Talzowie|Talzami]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Najście}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy urwał się kontakt z oddziałami stacjonującymi na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]], Anakin, jego były mistrz oraz oddział klonów pod dowództwem kapitana Rexa, w towarzystwie przedstawicieli rządu [[Pantora|Pantory]], udali się na mroźną planetę, by sprawdzić jaki los spotkał tamtejszy garnizon. Po wylądowaniu nieopodal bazy Republiki, Skywalker i Kenobi postanowili dokonać jej oględzin. W środku Republikanie zastali trupy stacjonujących tam żołnierzy. W pewnej chwili, Rex otrzymał od zwiadowców raport, o wykryciu bazy Separatystów. Gdy Jedi dowiedzieli się o tym, postawili odwiedzić nieprzyjaciół. Po jakimś czasie wysłannicy Republiki dotarli do wrogiej twierdzy. Okazało się jednak, że droidy spotkał taki sam los, co żołnierzy ze [[Stacja Glid|stacji Glid]]. W centrum dowodzenia placówki, Republikanie odtworzyli dziennik robotów, w którym zobaczyli fragment porażki droidów.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin proponuje Thi-Senowi rozejm.jpg|left|250px|thumb|Anakin proponuje [[Thi-Sen]]owi zawarcie pokojowego traktatu.]]&lt;br /&gt;
Dzięki temu odkryciu, Jedi dowiedzieli się, że ich sojusznicy ze stacji Glid, jak i roboty Konfederacji, zostali pokonani przez [[Talzowie|tubylczą]] rasę. Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o tych dziwnych napastnikach, Jedi zarządzili poszukiwania śladów ich obecności. Po jakimś czasie oględzin, Anakin odnalazł ślad jednego ze stworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi oraz mistrz Kenobi, rozkazali Rexowi, by razem ze swoimi oddziałami oraz politykami z Pantory, udał się do opuszczonej stacji Glid. Dodatkowo Skywalker powiedział kapitanowi, by chronił dyplomatów za wszelką cenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy klon i jego protegowani odjechali, strażnicy pokoju ruszyli na poszukiwania Talzów. Po jakimś czasie podróży, trafili do ich wioski. Tam poznali [[Thi-Sen]]a, wodza tubylców. Talz zaprosił ich do swojego namiotu, gdzie rozpoczął prowizoryczną rozmowę. Mimo braku Threepia, Jedi udało się porozumieć z wodzem, na tyle, by dowiedzieć się, że zależy mu na pokoju i suwerenności. Strażnicy pokoju obiecali, że jego życzenia zostaną spełnione, po czym ruszyli w stronę stacji Glid, by namówić przewodniczącego [[Chi Cho]] do rozmów z tubylcami. Gdy jednak Jedi wrócili do bazy, [[Pantoranie|Pantoranin]] odmówił układania się z dzikusami, mówiąc, że Orto Plutonia należy do ludu Pantory. Mimo jego słów, Jedi, z pomocą senator [[Riyo Chuchi]], udało się przekonać przewodniczącego do spotkania z Thi-Senem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed rozpoczęciem wyprawy, Anakin przykazał Rexowi, by towarzyszył mu z kilkunastoma żołnierzami, dla zapewnienia bezpieczeństwa. Gdy Republikanie dotarli do wioski Talzów, Thi-Sen ponownie wyraził pragnienie osiągnięcia pokoju i suwerenności. Wtedy przewodniczący Cho nakazał C-3PO, by przetłumaczył, iż lud Pantory nie będzie układał się z żadnymi dzikusami.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex na Orto Plutonii.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Rex]] na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że jego przyjacielski gest został odrzucony, Thi-Sen wypowiedział [[Bitwa o Orto Plutonię|wojnę]] ludowi Pantory. Na jego słowa, Republikanie pospiesznie opuścili wioskę Talzów. Gdy znaleźli się w bezpiecznej odległości, Jedi rozkazali Rexowi, by chronił przewodniczącego, cały czas kierując się do bazy, podczas gdy oni, razem z senator Chuchi, postarają się rozwiązać to nieporozumienie sposobem dyplomatycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin, Obi-Wan i Riyo, udali się na kanonierkę typu LAAT, by nawiązać stamtąd połączenie ze zwierzchnikami przewodniczącego Cho. [[Mówca Zgromadzenia]] słysząc do czego dopuścił Chi Cho, odsunął go od władzy, po czym przekazał upoważnienie senator Chuchi, by w imieniu Pantory doprowadziła do pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli lot w stronę wioski Talzów. Będąc koło zniszczonego już wtedy lodowego mostu, natknęli się na swoje oddziały walczące z tubylcami. Jedi wylądowali pomiędzy walczącymi, po czym wysłali senator Chuchi na rozmowy z Thi-Senem. Mimo strachu, Pantoranka ruszyła na spotkanie z Talzem. Rozmowa dyplomatów nie trwała długo, gdyż wyraziste słowa Riyo, o pragnieniu uzyskania pokoju, poruszyły Thi-Sena, który zakończył bitwę, dając tym samym Orto Plutonii i Talzom suwerenność&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wirus Błękitnego Cienia ====&lt;br /&gt;
:''Było blisko. Gdyby ten wirus się przedostał, wszyscy na Naboo byliby martwi.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], po aresztowaniu doktora [[Nuvo Vindi]]ego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy senator Padmé Amidala odkryła na Naboo tajne laboratorium Separatystów, Rada Jedi wysłała Anakina i Obi-Wana, by przyjrzeli się tej niepokojącej sprawie. Po wylądowaniu w hangarze królewskim, w [[Theed]], Republikanie wysłuchali raportu kapitana Typho. Wojskowy powiedział, że senator udała się na [[Wschodnie Bagna]] w towarzystwie [[Peppi Bow]], by zbadać okolicę. Gdy rycerz Jedi to usłyszał, miał wyrzuty do Gregara, że pozwolił pani senator samej udać się na wrogi teren. Po chwili Skywalker się uspokoił, po czym polecił Ahsoce, by udała się na bagna i odnalazła Amidalę. Gdy dziewczyna odeszła, Anakin i jego mentor, obejrzeli zapisy pamięci droidów, które przechwycił jeden z patroli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Naboo.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Naboo]].]]&lt;br /&gt;
Z hologramu Jedi dowiedzieli się, iż doktor [[Nuvo Vindi]] stworzył nowy niebezpieczny wirus. Po jakimś czasie strażnicy pokoju udali się do hangaru, by tam oczekiwać na powrót Ahsoki z panią senator. Gdy jednak Togrutanka długo nie wracała, Anakin skontaktował się z nią. Dziewczyna powiedziała mu, że przeniknięcie przez ochronę laboratorium jest niemożliwe, dlatego nie może zająć się poszukiwaniami Amidali. Słysząc to, Jedi zarządzili atak na wrogą bazę. Tano miała zaatakować jedną z sekcji laboratorium, by odwrócić uwagę Konfederacji, pozwalając tym samym Anakinowi i Kenobiemu, na niezauważone wejście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi zbliżyli się do nieprzyjacielskiej placówki, użyli bomb, by wejść do środka. Plan Republikanów się powiódł, atak uczennicy Anakina odwrócił uwagę wroga, pozostawiając większość korytarzy pustymi. Mając wolną rękę, Skywalker rozpoczął poszukiwania żony. Po jakimś czasie dotarł do siedziby doktora Vindiego. Tam szalony naukowiec zagroził zabiciem Amidali i Jar Jar Binksa, który jej towarzyszył, gdyby Jedi próbował się zanadto zbliżyć. Anakin nie chcąc utracić Padmé, rozkazał swojej drużynie klonów złożenie broni. Gdy Republikanie stali się bezbronni, Vindi uruchomił urządzenie, które poraziło zakładników wyładowaniami elektrycznymi, a następnie zaczął uciekać. Chcąc jak najszybciej uwolnić ukochaną, Skywalker zniszczył wszystkie droidy w pomieszczeniu, po czym wyłączył urządzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastąpiło krótkie przywitanie, po czym Padmé poinformowała go, że Vindi przygotował bomby mogące zatruć całe światy. Słysząc to, Anakin rozkazał odnalezienie i rozbrojenie ładunków. Przyjęcie polecenia potwierdzili Ahsoka i Kenobi. Skywalker natomiast planował zająć się odszukaniem doktora Vindiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walka w laboratorium.jpg|right|250px|thumb|Anakin w laboratorium [[Nuvo Vindi]]ego.]]&lt;br /&gt;
Nie upłynęło dużo czasu, gdy Jedi odnalazł szalonego naukowca. Nie mógł jednak do niego dotrzeć, bo Separatysta upuścił jedną fiolkę z [[Wirus Błękitnego Cienia|Wirusem Błękitnego Cienia]], przez co Anakin musiał złapać ją przed rozbiciem. Gdy sytuacja została opanowana, rycerz Jedi podjął pościg, lecz jego ofiara skryła się w hangarze za potężnymi wrotami. Anakin niezwłocznie zaczął je rozcinać swoim mieczem, lecz trwało to zbyt długo, dlatego wezwał na pomoc Obi-Wana. Gdy mistrz Jedi do niego dołączył, mogli wspólnie zniszczyć drzwi i zaatakować naukowca. Kenobi został wyeliminowany przez przymus łapania upadających fiolek z wirusem. Skywalker jednak dostał się na platformę lądowniczą i rozbroił Nuvo. Separatysta powiedział mu, że i tak to nie ma znaczenia, gdyż wkrótce bomby zostaną zdetonowane. Ku zdziwieniu Vindiego, saperom udało się rozbroić wszystkie ładunki. W tej sytuacji, szalony naukowiec został aresztowany przez Jedi&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin grozi Vindiemu.jpg|left|250px|thumb|Anakin grozi [[Nuvo Vindi]]emu.]]&lt;br /&gt;
Ledwo Jedi wprowadzili Vindiego na statek, gdy rozległ się alarm. Zadowolony naukowiec poinformował ich, że wirus został uwolniony. Pamiętając, że we wnętrzu laboratorium znajdują się Ahsoka i Padmé, rycerz Jedi zażądał od swojego więźnia antidotum. Nuvo odpowiedział mu, że jego zadaniem było stworzenie wirusa, nie uzyskiwanie na niego lekarstwa. Do rozmowy wtrącił się Kenobi, który zaproponował odwiezienie zbrodniarza do Theed, a następnie rozpoczęcie poszukiwań surowicy. Mimo oporów, Anakin przystał na to rozwiązanie. Wkrótce Jedi pojawili się w stolicy Naboo i przekazali Vindiego w ręce strażników królewskich. Ich przywódca, kapitan Typho, poprosił by strażnicy pokoju poszli za nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojskowy pokazał im hologram [[Reeksa|rośliny]], której ekstrakt powinien uleczyć zarażonych wirusem. Dodatkowo, Gregar powiedział, że reeksa występuje tylko na Iego. Słysząc to, Anakin postanowił niezwłocznie wyruszyć na planetę tysiąca księżyców, a mistrz Kenobi obiecał mu towarzyszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na terenie [[Cliffhold]], Jedi zastali małą armię droidów. Skywalker nie zwarzając na nic, wybiegł ze ''Zmierzchu'' niszcząc osiemnaście robotów. Gdy to uczynił, spojrzał na pozostałe jednostki, po czym stwierdził, że unicestwił bezbronne maszyny. Po chwili pojawił się właściciel droidów, [[Jaybo Hood]]. Chłopak był oburzony, że Jedi zniszczył owoce jego dziewięciomiesięcznej pracy. Anakin nie chciał wdawać się w zbędne dyskusje, dlatego zapytał miejscowego, gdzie może znaleźć reeksę. Obi-Wan skarcił byłego ucznia za ostry ton, po czym powtórzył pytanie w bardziej łagodny sposób. Jaybo odpowiedział im, że reeksa rośnie wszędzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z radą chłopaka, strażnicy pokoju udali się na dno pobliskiego kanionu, by stamtąd uzyskać roślinę. Hood powiedział im, by uważali na stwory [[xandu]] oraz, by nie dotknęli łodyg reeksy, gdyż wtedy mogłaby ich zaatakować. Nieoczekiwanie, pojawiło się wcześniej wspomniane stworzenie. Anakin oswoił je, po czym zabrał na jego grzbiet swojego mistrza. Jedi wylądowali na dnie kanionu, lecz przez przypadek dotknęli łodygi reeksy, budząc ją tym samym do życia. Stawiając opór atakującej roślinie, Kenobi rozkazał Skywalkerowi, by pospiesznie zdobył kawałek jej korzenia. Anakin wykonał jego polecenie niezwłocznie. Mając to, czego chcieli, strażnicy pokoju rozpoczęli ucieczkę na powierzchnię. Tam Jaybo pogratulował im przetrwania w trudnych warunkach, po czym dodał, że ich wyczyny i tak są bez znaczenia, ze względu na klątwę [[Drol]]a. Chłopak opowiedział im, jak potężny Drol unicestwił statki pięćdziesięciu pilotów próbujących opuścić Iego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Iego.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Iego]].]]&lt;br /&gt;
Bagatelizując jego słowa, Jedi wystartowali z Iego. W przestrzeni kosmicznej natknęli się na potężny generator laserów, który uniemożliwiał odlot z planety. Strażnicy pokoju wrócili na Iego, po czym postanowili pomyśleć nad słowami Hooda. Na pokładzie ''Zmierzchu'', pojawiła się wiadomość od Ahsoki i Padmé. Kobiety poinformowały o zniszczeniu droidów w laboratorium, po czym poprosiły, by nikt nie otworzył skażonej placówki. Słysząc te słowa, Anakin poderwał się z miejsca gotów przeciwstawić się potędze Drola, a następnie wrócić z antidotum do żony i uczennicy. Kenobi ostudził jego zapał, po czym powiedział, by mu zaufał. Strażnicy pokoju spotkali się z mieszkańcami Cliffhold, by z rozmowy z nimi dowiedzieć się, iż [[Diathimy|rodzimi]] mieszkańcy [[Millius Prime|Milliusa Prime]] zostali usunięci ze swojej planety, po przybyciu Separatystów. Słysząc to, Jedi wywnioskowali, że to właśnie dom Aniołów był centralnym punktem zabezpieczeń Konfederacji. Wciąż postępując według pomysłu Obi-Wana, strażnicy pokoju wypożyczyli od Jaybo jego droidy-sępy, by robiły za wabiki dla laserów Drola. Po znalezieniu się w przestworzach, myśliwce wypełniły swoje zadanie, dając tym samym Jedi czas na zniszczenie systemu obrony Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odniesieniu zwycięstwa, Anakin poinformował Jaybo, że mieszkańcy jego planety mogą w spokoju opuszczać Iego, po pożegnaniu z chłopcem, Jedi obrali kurs na Naboo. Tam sporządzono szczepionkę na Wirus Błękitnego Cienia, po czym podano ją żyjącym jeszcze chorym. Gdy Skywalker zauważył swoją żonę, nawiązał z nią krótką rozmowę. Następnie pomówił z Ahsoką i pogratulował jej dobrze spełnionego obowiązku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Ryloth ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Ahsoka, bardzo się na tobie zawiodłem. Nie dość, że nie posłuchałaś admirała, to jeszcze mnie.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Myślałam, że uda nam się zniszczyć te statki i utorować drogę flocie mistrza Obi-Wana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiem, że chciałaś dobrze Smarku, ale nie uświadamiasz sobie wielu rzeczy. Pierwsza zasada wojny, słuchać i wykonywać rozkazy!''&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Burza nad Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, [[Unia Technokratyczna]] podbiła rodziną planetę [[Twi'lekowie|Twi'leków]], [[Ryloth]]. W związku z tym, Rada Jedi zaplanowała [[Bitwa o Ryloth|inwazję]], mającą na celu jej wyzwolenie. Zanim jednak wojska lądowe mogły przystąpić do działania, musiała zostać przełamana blokada Konfederacji. Do tego zadania wyznaczono oddziały Anakina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin poucza Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin poucza [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]].]] Flota rycerza Jedi, w sile trzech [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|gwiezdnych niszczycieli typu Venator]], przybyła do [[Układ Ryloth|układu Ryloth]], po czym zaatakowała wrogie siły. Głównym trzonem ataku była, dowodzona przez Ahsokę Tano, [[Eskadra Niebieskich (Republika Galaktyczna)|Eskadra Niebieskich]]. Podczas ofensywy, Skywalker udzielał rad swojej uczennicy z pokładu ''Śmiałka''. Nieoczekiwanie Separatyści otrzymali wsparcie w silne trzech fregat typu Munificent. Wiedząc, że szanse powodzenia ataku zmalały, rycerz Jedi rozkazał odwrót. Słysząc to, Ahsoka sprzeciwiła się mentorowi, lecz gdy ten poinformował ją o ucieczce w nadprzestrzeń, wróciła z resztkami swojej eskadry do hangarów niszczyciela. Gdy tylko flocie udało się uciec, Anakin udzielił reprymendy swojej podopiecznej. Po chwili Jedi wyraził zrozumienie dla sytuacji Ahsoki, lecz ta była zbyt załamana utratą wielu pilotów, by rozmawiać z mistrzem. Nieoczekiwanie, Skywalker został poproszony przez Rexa, by przyjrzeć się pewnej sprawie. Strażnik pokoju otrzymał raport o uszkodzeniach drugiego ocalałego niszczyciela, ''[[Defender]]a''. Widząc w jakim stanie jest drugi okręt, Anakin postanowił wykorzystać go w nowym planie ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanin natychmiast wprowadził w życie swój nowy zamiar, dlatego rozkazał ewakuację uszkodzonego statku. Gdy pojawiła się Ahsoka, wyjaśnił jej, że zamierza sam zaatakować wrogi okręt flagowy, podczas gdy ona będzie go osłaniać. Togrutanka chciała się temu sprzeciwić, lecz Skywalker ogłosił przy żołnierzach, że jego uczennica na czas operacji przejmuje dowodzenie. Pozostawiając Tano samą sobie, Anakin w towarzystwie R2-D2 udał się na pokład ''Defendera'', po czym obrał kurs na Ryloth. Gdy pojawił się w okupowanym układzie, nawiązał połączenie z wrogim dowódcą, generałem [[Mar Tuuk|Marem Tuukiem]]. W rozmowie z Neimoidianinem, powiedział, że otrzymał rozkaz poddania się, razem z całą załogą, w zamian za dostarczenie transportowców z lekami i żywnością, na powierzchnię Ryloth.&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy etap wygrany.jpg|right|250px|thumb|Anakin cieszy się wygraniem pierwszego etapu [[Bitwa o Ryloth|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zaskoczenia, Separatysta przyjął jego ofertę. Chwilę potem pojawił się ''Śmiałek'', przez co Anakin mógł rozpocząć kolejną fazę planu. W tym samym momencie, Tuuk, który otrzymał skany ''Defendera'', zorientował się, że okręt Republiki jest pusty. Anakin powiedział mu, że niszczyciel jest prezentem, po czym rozkazał Artoo zwiększenie mocy silników. Gdy droid to uczynił, udał się razem z nim do kapsuły ratunkowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z bezpiecznego miejsca Jedi oglądał nowo powstałą bitwę. Dzięki ekstrawaganckiej strategii Ahsoki, Republika pokonała siły Konfederacji. Gdy walka była na ukończeniu, po Skywalkera przyleciał kapitan Rex, który przetransportował go na pokład ''Śmiałka'', akurat w chwili gdy pojawiła się flota inwazyjna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojska Kenobiego i Windu wylądowały na Ryloth, po czym od razu rozpoczęły ofensywę. W krótkim czasie zostało wyzwolone wiele miast, w tym [[Nabat]]. Gdy w rękach Separatystów pozostała tylko stolica [[Lessu]], Wat Tambor głównodowodzący sił wroga, rozkazał, aby zbombardowano każdą metropolię. W związku z tym, Anakin otrzymał rozkaz opuszczenia orbity Ryloth i powstrzymania wrogich bombowców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi, razem z Ahsoką, niszczył kolejne eskadry wroga. Ostatnim celem stały się bombowce nasłane na Lessu. Gdy wrogie statki docierały do stolicy, Jedi je zaatakowali. Po krótkiej walce, Skywalker i jego uczennica, pokonali wszystkie bombowce, przez co zakończyli działania zbrojne na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wolne Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Porwanie w Senacie ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Znowu mnie uratowałeś, mistrzu Jedi.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Robię co się da, senatorze.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kryzys zakładników}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin otrzymał dwa tygodnie urlopu od wojny, powrócił na Coruscant, by spotkać się ze swoją żoną. Jedi udał się do gmachu Senatu, by w gabinecie Padmé namówić ją na wspólny wyjazd. Pani senator odmówiła, mówiąc, że ma do napisania ważną ustawę. Rycerz nie dał się jej spławić, dlatego powiedział, iż ich dwutygodniowa nieobecność nie zostanie zauważona. Nie chcąc, by Amidala znów odmówiła, kontynuował swoją wypowiedź mówiąc, iż to właśnie ona jest dla niego najważniejsza. Na dowód swoich słów, wyciągnął swój miecz świetlny, po czym opowiedział żonie, jak jego były mistrz uznał broń za synonim życia Jedi. Po skończeniu przemowy, Anakin wręczył miecz Padmé, jako dowód całkowitego oddania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme w Senacie.jpg|left|250px|thumb|Anakin w biurze [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Naberrie]].]]&lt;br /&gt;
Pani senator nie chciała przyjąć prezentu, lecz strażnik pokoju namówił ją do zatrzymania miecza. Następnie, Skywalker pocałował Amidalę. Ich intymność została zakłócona przez głosy C-3PO i senatora Baila Organy. Padmé nie chcąc, by polityk zobaczył ich razem, pokazała Anakinowi, by schował się pod biurko. W ostatniej chwili, Jedi zdołał się ukryć przed senatorem, który zaraz po wejściu zaprosił Amidalę na zebranie zwołane przez senatora [[Philo]]. Padmé przyjęła zaproszenie, po czym wyszła z gabinetu w towarzystwie senatora i Threepio. Żona Anakina zabrała ze sobą jego miecz świetlny, czyniąc go tym samym bezbronnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w Senacie uruchomiło się zasilanie awaryjne. Skywalker chcąc sprawdzić co się stało, opuścił gabinet Amidali. Na zewnątrz, zdecydował jednak, że poszuka swojej żony. Skradając się, odnalazł ją w [[Wschodnie Skrzydło Senatu|wschodnim skrzydle]]. Jedi zauważył, że zarówno Padmé, jak i grupa senatorów, którzy przybyli na umówione wcześniej spotkanie, znajdują się pod władzą łowcy nagród, [[Cad Bane|Cada Bane'a]]. Nieoczekiwanie, Jedi został dostrzeżony. [[Durosi|Duros]] posłał za Anakinem [[Shahan Alama|Shahana Alamę]] i droida zabójcę. Jako że strażnik pokoju nie posiadał swej broni, musiał się ukryć. W końcu udało mu się trafić do pomieszczenia z komunikatorem, lecz przez stan wyjątkowy, łączność nie działała. Skywalker nie poddał się, lecz wykorzystał swoją pomysłowość. Użył swojego prywatnego komunikatora oraz kabli ze stacjonarnego, co poskutkowało utworzeniem połączenia z kanclerzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ucieka przed lowcami.jpg|right|250px|thumb|Ucieczka przed łowcami.]]&lt;br /&gt;
Palpatine powiedział mu, że jest jedyną nadzieją na oswobodzenie Senatu. Rozmowa musiała zostać przerwana, gdyż do pomieszczenia, w którym znajdował się Anakin, zbliżali się łowcy nagród. Gdy współpracownicy Bane'a weszli do pokoju, Jedi wykorzystał Moc, by nakłonić Alamę do odejścia. Weequay uległ jego woli i już po chwili rozkazał swemu towarzyszowi, by razem z nim sprawdził dwa najbliższe piętra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łowcy oddalili się. Po odczekaniu kilku chwil, Anakin ruszył za droidem na niższy poziom. Tam nawiązał walkę z zabójcą, lecz brak miecza bardzo utrudniał mu zadanie. Walka wręcz trwała jakiś czas, lecz w końcu strażnik pokoju zwyciężył. Następnie, Skywalker postanowił przywrócić prawidłowe zasilanie w Senacie. W tym celu udał się w stronę pomieszczenia kontrolnego. Po dotarciu na miejsce, zastał tam [[Robonino]], który widząc wroga, zablokował drzwi od środka. Jedi próbował otworzyć centrum kontroli, lecz zaskoczył go Alama. Weequay rozkazał, by się poddał, lecz Skywalker użył Mocy, by go rozbroić. Uzyskanie blastera nie pomogło Anakinowi, gdyż za pleców Shahana, wyszła Aurra Sing. Gdy otwarła ogień, Republikanin zaczął robić uniki. To jednak na tyle zaprzątnęło jego uwagę, by Robonino go oszołomił. Nieprzytomnego Jedi zabrano do grupy senatorów więzionych przez Bane'a. Na miejscu, Anakinem zaopiekowała się Padmé. Po chwili Cad oznajmił, że otrzymał od kanclerza to czego żądał. Duros rozkazał swoim ludziom, by rozmieścili wokół jeńców ładunki wybuchowe jako gwarancję bezpiecznego opuszczenia Senatu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu pracy, łowcy odeszli. Wkrótce obudził się Anakin i od razu został zaznajomiony z sytuacją. Padmé oznajmiła mu, że &amp;quot;przypadkiem znalazła&amp;quot; jego miecz świetlny. Rycerz widząc dookoła zainstalowane bomby, postanowił wyciąć dziurę w podłodze. Jego plan okazał się bardzo na czasie, gdyż nagle uruchomił się system detonacji ładunków. Jedi zwiększył tempo wycinania drogi ucieczki, a gdy skończył rozkazał senatorom zeskoczenie na niższe piętro. Gdy on również się znalazł na dolnym poziomie, nastąpiła detonacja. Po ustabilizowaniu sytuacji, Padmé podziękowała Anakinowi za uratowanie życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin pojmany.jpg|left|250px|thumb|Anakin schwytany przez [[Łowca nagród|łowców nagród]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Rada Jedi dowiedziała się co się stało, rozesłała wielu Jedi na poszukiwania Bane'a i jego towarzyszy. Anakin oraz jego były mistrz, udali się na Iego, gdyż podejrzewano tam obecność jednego z łowców nagród. Po wylądowaniu na powierzchni planety, Skywalker i Kenobi natknęli się na Jaybo Hooda. Chłopak z niezadowoleniem poinformował ich, że ich misja zniszczenia Drola, zakończyła się fiaskiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi nie chcieli w to wierzyć, lecz na potwierdzenie słów Hooda, zgłosiły się oddziały, które znajdowały się na orbicie Iego. Klony zameldowali, że zostali zaatakowani przez droidy-sępy. Jedi stwierdzili, iż najprawdopodobniej obecność wojsk Konfederacji eliminuję planetę Jaybo jako potencjalne miejsce kryjówki dla towarzyszy Bane'a, dlatego ją opuścili.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Hunting the Hunters (Part 3)]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Felucję ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin na Felucii.jpg|right|250px|thumb|Anakin podczas [[Pierwsza bitwa o Felucję|pierwszej bitwy o Felucię]].]]&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu Iego, Anakin i jego mentor udali się na Felucię, by tam przejąć dowodzenie nad [[Pierwsza bitwa o Felucję|walką]] z oddziałami Konfederacji. Bitwa nie przebiegała pomyślnie dla strażników pokoju, gdyż droidy miały olbrzymią przewagę liczebną. W końcu Jedi postanowili wezwać na pomoc, wojska mistrza Plo Koona. Gdy połączenie się zakończyło, Republikanie postanowili wycofać swe oddziały. Skywalker zajął się zabezpieczaniem odwrotu klonów, podczas gdy jego mentor skontaktował się z Ahsoką, która została wysłana na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że Togrutanka nawiązała kontakt z nieprzyjacielem. Tano była przekonana, że wygrywa bitwę, lecz Anakin i jego były mistrz wiedzieli, że to tylko pułapka Separatystów. Gdy padawanka zignorowała rozkaz Kenobiego, Skywalker zarządził przymusową ewakuację uczennicy. Gdy oddziały Jedi znalazły się w kanonierkach LAAT, wyruszyły do lokalizacji Togrutanki. Chcąc przerwać walkę, Anakin rozkazał pilotowi, by posadził maszynę przed wojskami Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Togrutanka była zbulwersowana, lecz nie chciała się kłócić z mistrzem, dlatego wsiadła na pokład kanonierki. Na jej pokładzie Skywalker i Kenobi ukazali niesfornej uczennicy ogrom sił wroga. Ponosząc porażkę na Felucii, Republikanie wrócili na Coruscant.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kradzież holokronu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Skradziony holokron ====&lt;br /&gt;
:''Mistrzowie, to ja jestem za to odpowiedzialny. Przez jej duże umiejętności zapomniałem jak bardzo jest młoda. Dostała więcej wolności niż powinna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]], broniąc [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po [[Pierwsza bitwa o Felucję|bitwie o Felucię]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po znalezieniu się w stolicy galaktyki, strażnicy pokoju udali się na spotkanie z mistrzami Windu i Yodą. Obi-Wan złożył raport z niedawno stoczonej bitwy, w którym uwzględnił niesubordynację Ahsoki. Słysząc to, mistrzowie postanowili przenieść Togrutankę z pól bitew do [[Archiwa Jedi|archiwów Jedi]], by tam mogła przemyśleć swoje zachowanie. Mimo, że Rada ogłosiła swoja decyzję, Anakin stanął w obronie uczennicy, mówiąc, iż zapomniał o jej młodym wieku, przez jej umiejętności. Przyjęcie winy na siebie, nie uchroniło padawanki Skywalkera od kary w archiwach. Po zakończeniu spotkania z mistrzami, rycerz osobiście odprowadził Togrutankę do biblioteki, gdzie przedstawił ją mistrzyni [[Jocasta Nu|Jocaście Nu]]. Gdy starsza kobieta zajęła się oprowadzaniem Ahsoki po archiwach, Anakin wrócił do centrum dowodzenia świątyni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Burza mozgow.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] zastanawiają się nad celem ataku intruzów.]] Tam, razem z Obi-Wanem, zajął się analizowaniem bitwy na Felucii. Gdy Jedi omawiali jakie skutki może przynieść porażka, mistrz Yoda, który również znajdował się w pomieszczeniu, wyczuł zakłócenia w Mocy. Sędziwy mistrz oznajmił, że do świątyni przenikną intruzi. Słysząc to, rycerz i jego mentor zaczęli się zastanawiać w jakim celu ktoś chce napaść tak groźne miejsce jak dom Jedi. W końcu doszli do wniosku, że celem ataku będzie centrum komunikacyjne, w którym przechowywano wszystkie dane o działalności wojskowej. Decyzja Republikanów była błyskawiczna, Anakin postanowił zabezpieczyć centrum komunikacyjne, a Kenobi centrum ochrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na miejscu, nie odnotował działalności nieprzyjaciela. Jednak po jakimś czasie nastąpiło krótkie zakłócenie w pracy świątynnych urządzeń. Obi-Wan, który w tej samej chwili połączył się ze swoim byłym uczniem, również potwierdził to niepokojące zdarzenie. Gdy Kenobi skończył mówić, do centrum komunikacyjnego przybył Yoda. Mistrz Jedi poinformował Anakina i Kenobiego, że intruzi znaleźli się już wewnątrz budynku. Strażnicy pokoju przez chwilę zastanowili się co mogło być celem ataku, gdyż ich stanowiska nie zostały naruszone. Po chwili mistrz Kenobi, poinformował o naruszeniu struktury przy południowej wieży. Republikanie postanowili się tam spotkać. Na miejscu, Anakin i jego mentor zobaczyli zdjętą kratę prowadzącą do szybów wentylacyjnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W pogoni za intruzami.jpg|right|250px|thumb|Na tropie intruzów.]]&lt;br /&gt;
Jedi niezwłocznie zagłębili się w tunele wentylacyjne. Idąc po śladach intruzów, zorientowali się, że zmierzają w stronę centrum komunikacyjnego. Po jakimś czasie, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała go, iż aresztowała w archiwach łowczynię nagród [[Cato Parasitti]], która pomagała sprawcy zamieszania, Bane'owi. Dodała też, że dowiedziała się od Cato, iż celem Durosa jest [[skarbiec holokronów]]. Po zakończeniu rozmowy z Ahsoką, Jedi wywnioskowali, że Bane chce się dostać do centrum komunikacyjnego przez skarbiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po krótkiej wędrówce, strażnicy pokoju znaleźli się w korytarzy prowadzącym do olbrzymiego sejfu. Zgodnie z ich przewidywaniami, zobaczyli dziurę w podłodze, która prowadziła do centrum komunikacji. Anakin i jego mentor podążyli śladami intruza. Po chwili znaleźli się obok kratki, z której można było wyjść do centrum. Tam jednak zastali [[Todo 360|małego robota]], który dyskutował z Jedi znajdującymi się we wnętrzu pomieszczenia. Nagle uruchomił zegar bomby, którą droid miał zamontowaną w swoim wnętrzu. Skywalker i Kenobi oddalili się pospiesznie od miejsca przyszłej eksplozji. Po wybuchu postanowili udać się do archiwów, gdzie zastali Yodę, Windu, Ahsokę oraz schwytaną wcześniej Parasitti. Gdy łowczyni miała zostać odprowadzona do aresztu, zdradziła, że następnym celem Bane'a miał być mistrz [[Bolla Ropal]]. Jej słowa wywołały przerażenie u mistrza Windu, który poinformował swoich towarzyszy, że Ropal to strażnik kryształu [[Kyber]], zawierającego listę wszystkich dzieci wrażliwych na Moc w galaktyce. Słysząc te słowa, Anakin postanowił, że razem z Ahsoką odnajdzie mistrza Ropala i zapewni mu ochronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ja... nadal nie mam jeszcze holokronu i wygląda na to, że zapodział mi się padawan.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Wullf Yularen|Wullfa Yularena]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Puszka Pandory}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Poszukując Rodianina, Jedi trafili do [[Układ Devaron|układu]] [[Devaron]]. Tam jednak czekały na nich cztery fregaty typu Munificent, w związku z czym Anakin zarządził rozpoczęcie [[Bitwa o Devaron|ataku]]. Po chwili na mostek niszczyciela Jedi przyszła transmisja od jednego z klonów znajdujących się na powierzchni planety. Żołnierz poinformował generała, że Cad Bane porwał mistrza Ropala. Domyślając się, że łowca nagród zabrał Rodianina na swój statek, Anakin postanowił dokonać abordażu wrogiego okrętu dowodzenia. Słysząc to, admirał Wullf Yularen wyraził sprzeciw, mówiąc, że ich wyposażenie przygotowane zostało do walk na lądzie, a nie w próżni. Mimo jego słów, Skywalker nie zmienił zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na statek Bane'a.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na statek [[Cad Bane|Bane'a]].]]&lt;br /&gt;
Problem transportu na fregatę został rozwiązany dzięki pomysłowi, jaki opracował razem z Ahsoką i kapitanem Rexem. Republikanie zdecydowali, że użyją czołgów, które charakteryzowały się odpornością na działanie próżni oraz magnetycznymi nogami. Po ustaleniu wszystkich szczegółów, Skywalker rozkazał CT-7567, by zorganizował ludzi potrzebnych do walki we wnętrzu fregaty wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, niszczyciel Republiki nadleciał nad wrogi statek, po czym wypuścił ze swoich hangarów czołgi. Maszyny wylądowały na powierzchni statku. Anakin i Ahsoka, którzy mieli na sobie kombinezony próżniowe, zajęli się eliminacją droidów, które wyszły im na spotkanie. Kolejnym etapem walki stała się walka z myśliwcami typu Vulture, lecz i ta zakończyła się sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do wnętrza fregaty, Anakin zdecydował się zaatakować mostek. Po zniszczeniu tamtejszych droidów, razem ze swoimi towarzyszami poszukał informacji na temat działalności Bane'a. Po chwili, rycerz Jedi postanowił odnaleźć Bollę Ropala. W tym celu udał się na poziom więzienny razem z Ahsoką. Togrutanka uprzedziła swojego mentora i odnalazła celę Rodianina. Okazało się, że mistrz Jedi został zamordowany. W związku z tym, Skywalker polecił Rexowi, by zajął się przetransportowaniem jego ciała na macierzysty niszczyciel. Po chwili rozmowy z Ahsoką, doszedł jednak do wniosku, że dbanie o ciało zmarłego zabierze im zbyt dużo czasu. Kolejnym krokiem Republikanów było wyśledzenie Bane'a. W pewnej chwili na całym statku zgasły światła. Mimo to, Artoo zauważył uciekającego łowcę nagród. Dzięki odkryciu droida, wojska Anakina ruszyły za nim, aż znalazły się w pomieszczeniu ze stanowiskami artylerii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka bez grawitacji.jpg|right|250px|thumb|Walka bez grawitacji.]]&lt;br /&gt;
Na miejscu wyszło na jaw, że Bane zwabił ich w pułapkę, gdyż na Republikanów czekała armia droidów. Duros wyłączył sztuczną grawitację, po czym jego wojska przystąpiły do ataku. Mimo utrudnień, Skywalker zbliżył się do Bane'a, lecz nie zdołał mu odebrać holokronu. W związku z tym, nakazał R2-D2, by przywrócił grawitację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droid wypełnił jego rozkaz, w chwili, gdy Anakin prawie dosięgał holokronu. Po przywróceniu ciążenia, Bane odwrócił uwagę rycerza Jedi, po czym odciągnął od niego Ahsokę. Skywalker próbował powstrzymać uczennicę, przed ściganiem łowcy, lecz ten mu to uniemożliwił, odcinając całe pomieszczenie od reszty statku. Nieoczekiwanie, podczas walki jeden z droidów potknął się, po czym wystrzelił do pocisku artyleryjskiego. Wywołało to eksplozję, przez którą odłamki oddzieliły Anakina od jego żołnierzy. Jedi rozkazał Rexowi znalezienie środka ewakuacji, po czym rozpoczął poszukiwania Ahsoki. Jego wędrówka nie trwała długo. Rycerz trafił do pomieszczenia, w którym Bane przetrzymywał Togrutankę zamkniętą w śluzie kosmicznej. Duros zagroził, że jeżeli strażnik pokoju spróbuje go zaatakować, zabiję dziewczynę. Anakin, ceniąc sobie życie uczennicy, poddał się i zgodził otworzyć holokron dla łowcy nagród. Po chwili krótkiej medytacji, sześcian został otwarty, przez co Bane mógł zespolić go z kryształem Kyber. Nieczekając na dalsze wydarzenia, Anakin wstał z podłogi, po czym zniszczył droidy robiące za wsparcie dla Durosa. Nie żdążył jednak zaatakować łowcy, gdyż ten, zgodnie z obietnicą otwarł śluzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin otwiera holokron.jpg|left|250px|thumb|Anakin otwiera [[holokron]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker pozwolił uciec przeciwnikowi, po czym zajął się ratunkiem uczennicy. Gdy śluza została zamknięta, Jedi rozpoczęli pościg za Bane'em. Gdy znaleźli się blisko hangaru, Tano poprosiła mistrza, by ewakuowali się na republikański niszczyciel. Skywalker mimo, iż był zaślepiony ambicją schwytania Durosa, zgodził się na ucieczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do hangaru, strażnicy pokoju zastali walczących klonów z resztkami droidów. Republikanie przejęli wrogi wahadłowiec, po czym zaczekali na Denala, który odnalazł Bane'a i zwyciężył z nim w walce. Gdy załoga była w komplecie, wysłannicy Republiki opuścili fregatę wroga. Na pokładzie wahadłowca, Anakin zwierzył się Ahsoce, że mimo iż Cad Bane zginął, to on nadal wyczuwa jego obecność. Wkrótce potem skradziony statek wylądował w hangarach niszczyciela. Na miejscu, Anakin nawiązał rozmowę z admirałem Yularenem, który był oburzony, że nie odzyskał holokronu, oraz że nie aresztował Bane'a. Jedi zignorował jego gniew, mówiąc, iż liczy się tylko odniesione zwycięstwo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Wyczuwam coś mistrzu i to nie jest nic dobrego.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To ciemna strona. Dobrze szukamy.''&lt;br /&gt;
:— Po znalezieniu lokalizacji porwanych dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Dzieci Mocy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie, Anakin został wezwany przez kapitana Rexa. Klon znajdował się w wahadłowcu, którym przybyli na ''Śmiałka''. Tam pokazał rycerzowi Jedi kałużę zielonej krwi. Zaniepokojony tym odkryciem, Skywalker przyjrzał się substancji dokładniej. Po chwili doszedł do wniosku, że Cad Bane musiał przeżyć wybuch fregaty i w zbroi Denala dostać się na ''Śmiałka''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy strażnik pokoju wybiegł z wahadłowca w poszukiwaniu Durosa, zobaczył, że Ahsoka próbuje nawiązać rozmowę z rzekomym Denalem. Widząc to, Anakin pobiegł w ich stronę, krzycząc do uczennicy, by się oddaliła. W pewnej chwili, Bane zaatakował Togrutankę, po czym ukradł pobliski myśliwiec typu [[V-19]]. Skywalker próbował powstrzymać go przed odlotem, lecz mu się nie udało. W ostatnim desperackim akcie aresztowania łowcy nagród, rycerz Jedi nawiązał połączenie z admirałem Yularenem i rozkazał mu zablokowanie pierścieni nadprzestrzennych. Wojskowy ociągał się z wypełnieniem polecenia, gdyż wciąż był nieprzychylny generałowi po ostatniej rozmowie. Zirytowany Jedi, powiedział podwładnemu, że chodzi o Bane'a. Wullf rozkazał natychmiastowe zablokowanie hipernapędu myśliwców, lecz było już za późno, gdyż Duros uciekł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Lapanie Bane'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin próbuje złapać [[Cad Bane|Cada Bane'a]].]] Anakin postanowił zameldować o tej porażce Radzie Jedi. Po przybyciu na Coruscant, strażnik pokoju spotkał się z mistrzami i opowiedział im, o śmierci Bolla Ropala, kradzieży kryształu Kyber przez Bane'a oraz o jego ucieczce. Starszyzna zaniepokoiła się faktem, że los dzieci wrażliwych na Moc spoczął w rękach Durosa. Po trwających jakiś czas obradach, postanowiono wyśledzić przyszłe cele Bane'a, za pomocą medytacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce, Anakin razem z mistrzami Kenobim, Windu i Yodą, spotkał się w komnacie medytacyjnej, by tam rozpocząć badanie przyszłości Bane'a. Po trwającym jakiś czas transie, Yoda wyczuł, że dziecko przebywające na Rodii jest zagrożone. Niemal w tej samej chwili, Mace i Anakin wyczuli kolejne zagrożenia na Naboo i [[Glee Anselm]]. Gdy Jedi skończyli medytację, postanowiono, że mistrz Kenobi uda się na Rodię, podczas gdy Skywalker i jego uczennica polecą na Naboo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed odlotem na Naboo, Anakin musiał odnaleźć Ahsokę, która znajdowała się gdzieś w świątyni. Jedi odnalazł Togrutankę w chwili gdy próbowała pocieszyć [[Tyzen Xebec|Tyzena Xebeca]], który opłakiwał śmierć swojego mistrza, Bolli Ropala. Zabrak nie chciał słuchać kojących słów Tano, dlatego postanowił się oddalić. Dziewczyna nie chciała jednak dać za wygraną, lecz powstrzymał ją Skywalker, po czym powiedział o ich misji na Naboo&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Act on Instinct]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi znaleźli się na wyznaczonej planecie, kapitan Typho skierował ich do [[Lunker]]a, który miał ich zaprowadzić do [[Jan-gwa]]. Gdy strażnicy pokoju dotarli do miasta, odnaleźli dom [[Roo-Roo Page|przyszłej adeptki]], po czym przygotowali tam zasadzkę na Bane'a. Po jakimś czasie, łowca nagród zjawił się by porwać Roo-Roo, wtedy jednak Jedi, ujawnili się, po czym go zaatakowali.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin aresztuje Bane'a.jpg|left|250px|thumb|[[Cad Bane|Bane]] aresztowany.]]&lt;br /&gt;
Pierwsza uderzyła Ahsoka, która miała niedokończone porachunki z Durosem. Ten jednak zdołał ją pokonać, dlatego do akcji wkroczył Anakin. Gdy Bane spróbował ucieczki, Jedi powalił go na ziemię i aresztował. Po upewnieniu się, że Page jest bezpieczna, Republikanie wrócili na ''Śmiałka''. Tam spotkali się z mistrzami Kenobim i Windu, którzy również zakończyli swoje misje. Strażnicy pokoju zgodnie stwierdzili, że należy przesłuchać łowcę nagród. Gdy jednak podjęli próbę rozmów, ten nie chciał współpracować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu na krótką naradę, Anakin zaproponował użycie Mocy, w kontaktach z Cadem. Obi-Wan stwierdził jednak, że Duros nie jest istotą o słabym umyśle. Nagle do dyskusji włączyła się Ahsoka, która zaproponowała połączenie sił przy użyciu perswazji. Mimo dużego ryzyka utraty zdrowia psychicznego przez łowcę, Jedi przystali na jej plan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker, Windu i Kenobi weszli do celi najemnika, po czym zaczęli naginać jego umysł. Dopiero trzecia próba przyniosła oczekiwany rezultat; Bane zgodził się współpracować. Strażnicy pokoju zażądali, by ujawnił im miejsce pobytu porwanych wcześniej dzieci oraz lokalizację holokronu. Duros zgodził się spełnić ich żądanie, po czym powiedział, że zabierze ich w odpowiednie miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego uczennica nie zostali jednak uwzględnieni w tej wyprawie. Mistrzowie polecili im, by złożyli raport Palpatine'owi. Zgodnie z rozkazem, Anakin wrócił na Coruscant, gdzie poinformował kanclerza, o postępach misji Jedi. Przywódca Republiki wypytał go o jego główne podejrzenia, lecz gdy rycerz nie podał konkretnych hipotez, nakazał mu bycie cierpliwym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Śmiałka'', strażnik pokoju i jego uczennica zajęli się oględzinami myśliwca Bane'a. Mimo, iż Duros skasował pamięć komputera nawigacyjnego, to pozostawił informacje w komputerze paliwowym. Tym sposobem, Jedi odkryli, że łowca zatrzymywał się na [[Mustafar]]ze. Chcąc opuścić pokład niszczyciela, Republikanie postanowili sprawdzić wulkaniczną planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzieci uratowane.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] wracają z uratowanymi dziećmi.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka opuścili hangary ''Śmiałka'' na pokładzie ''Twilighta'', po czym wykonali skok w nadprzestrzeń. Gdy dotarli na Mustafar, odnaleźli rozległy budynek. Po wejściu do środka, wyczuli porwane dzieci oraz potężny ładunek ciemnej strony. Po wybraniu odpowiedniego korytarza, Republikanie trafili do spowitej ciemnością dużej sali. Ahsoka sprawdziła łóżka, w których miały znajdować się dzieci, lecz były one puste. Mimo to, Anakin wiedział, że przyszli adepci znajdują się w pomieszczeniu. Po chwili z ciemności wychynęły dwa droidy i trzymając porwane dzieci, rozpoczęły walkę z Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle mroczna placówka zaczęła się rozpadać, co zostało spowodowane wyłączeniem sztucznej grawitacji. Strażnicy pokoju nie chcąc skrzywdzić dzieci, bardzo ostrożnie dobierali ciosy w walce z robotami. W końcu jednak, Anakin i jego uczennica poradzili sobie z droidami, po czym rozpoczęli ucieczkę. Gdy znaleźli się na pokładzie ''Twilighta'', opuścili Mustafar, wybierając tym samym kurs na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, Skywalker złożył raport Radzie. Młody rycerz poinformował mistrzów, że nie udało mu się ocalić dziwnej placówki na wulkanicznej planecie. Chcąc polepszyć panującą atmosferę, przypomniał, że Bane znajduje się w areszcie. Na jego słowa, starsi poinformowali go, że łowca nagród uciekł. Na zakończenie sesji, Yoda wyraził obawę o przyszłość zakonu Jedi&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szpieg w Senacie ====&lt;br /&gt;
:''Wieczór tylko z tobą? Nie ma bardziej wyjątkowej okazji.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Szpieg senatu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich walkach na froncie, Anakin został skierowany na Coruscant, by mógł trochę odpocząć. Podczas lotu do stolicy galaktyki, statek rycerza Jedi został zaatakowany i zniszczony, przez co ten musiał się ewakuować. Z pomocą przyszedł mu pewien handlarz, który zabrał go na swój transportowiec, po czym podrzucił na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na powierzchni planety, udał się na spotkanie ze swoją żoną. Po krótkim przywitaniu, rycerz Jedi rozpoczął opowieść o przygodach jakie go spotkały w drodze powrotnej. Po pewnym czasie gdy małżonkowie cieszyli się wspólnie spędzanym czasem, do strażnika pokoju przyszedł rozkaz stawienia się w świątyni Jedi. Padmé nie przyjęła tego zbyt dobrze, lecz Anakin wytłumaczył jej, że obowiązek podczas wojny jest ważniejszy od spraw rodzinnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Senatespy1.jpg|left|250px|thumb|Spotkanie z żoną.]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanin znalazł się w świątyni, mistrzowie poinformowali go o nowym zadaniu. Rycerz miał nakłonić senator Amidalę do szpiegowania [[Rush Clovis|Rusha Clovisa]], który był podejrzewany o współpracę z Separatystami. Jedi nie rozumiał, dlaczego właśnie polityk z Naboo miałaby się zajmować śledzeniem zdrajcy. Oświecił go mistrz Yoda, który powiedział, że Amidalę łączyła z Clovisem wspólna przeszłość. Zdziwiony Anakin odparł, że nie był tego świadom, lecz od razu dodał, że wypełni zadanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu świątyni, strażnik pokoju udał się do budynku Senatu, gdzie po krótkiej chwili odnalazł swoją żonę. Po przywitaniu, zapytał Padmé co łączyło ją z Clovisem. Pani senator z zażenowaniem stwierdziła, że Anakin przyszedł do niej w sprawach służbowych. Dodała też, iż wie o pomyśle Rady Jedi i że odmówiła mistrzowi Yodzie szpiegowania przyjaciela. Mimo to, Skywalker chciał poznać historię ich znajomości. W końcu żona powiedziała mu, że była w związku z Rushem zanim jeszcze wyszła za Anakina. Rycerz zaakceptował jej słowa, po czym wrócił do tematu szpiegowania Clovisa. Powiedział, że cieszy się z podjętej przez nią decyzji, gdyż jej przyjaciel prawdopodobnie współpracuje z Separatystami. Słysząc jego słowa, Naberrie błyskawicznie zmieniła swoje postanowienie i zgodziła się szpiegować senatora. Zszokowany Anakin zabronił jej tego, lecz ta użyła przeciwko niemu jego własnych słów, mówiąc, że w czasie wojny najważniejszy jest obowiązek. Po opuszczeniu Senatu, małżonkowie udali się do świątyni Jedi. Tam Padmé oficjalnie przyjęła zadanie powierzone jej przez Radę oraz zapewniła, że zrobi wszystko, by ponownie zdobyć zaufanie Rusha. Na zakończenie spotkania, Skywalker powiedział starszyźnie, że zapewni pani senator ochronę podczas jej misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin wykorzystuje fakt ze jest pilotem.jpg|right|250px|thumb|Anakin jako pilot.]]&lt;br /&gt;
Gdy Amidala ponownie nawiązała kontakt z Clovisem, postanowiła towarzyszyć mu w podróży na [[Cato Neimoidia|Cato Neimoidię]]. Na szczęście Anakina, lot miał odbyć się prywatnym statkiem Padmé, przez co on mógł udawać pilota. Gdy nadeszła pora odlotu, rycerz Jedi chciał upewnić się, że Clovis nie będzie siedział bezpośrednio przy jego żonie. W tym celu uszkodził zabezpieczenie siedzenia, które znajdowało się najbliżej miejsca Naberrie. Podczas podróży, gdy mimo braku zabezpieczenia, Rush dostawiał się do żony rycerza Jedi, ten wykorzystał fakt pilotowania statku, by poprzez nagły unik strącić senatora z siedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, wysłannicy Republiki wylądowali na Cato Neimoidii. Po zakończeniu wszystkich procedur, senatorowie opuścili statek, by spotkać się z ich przyszłym gospodarzem, [[Lott Dod|Lottem Dodem]]. Pełniąc funkcję zwykłego pilota, Anakin pozostał na statku razem z R2-D2 i kapitanem Typho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, gdy Padmé wciąż nie dawała znaków wypełnienia misji, Skywalker zajął się przeglądaniem stanu technicznego okrętu. Mimo zachęt Artoo do działania, cierpliwie odpowiedział, że poczeka na umówiony sygnał. Gdy ten, mimo wciąż upływającego czasu, nie nadchodził, strażnik pokoju postanowił udać się do pałacu Doda. Po odnalezieniu kwatery swojej żony, zastał w niej tylko C-3PO. Droid powiedział mu, że jego pani udała się na spacer z senatorem Clovisem. Anakin zaniepokoił się tą wieścią, lecz postanowił ufać Padmé do końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku radości rycerza Jedi, w końcu pojawił się sygnał od Amidali, przez co ten mógł zacząć działać. Gdy strażnik pokoju odnalazł żonę, zastał ją w objęciach Clovisa. Ta jednak pokazała mu datakartę, ukrytą w jednej z rąk. Kiedy pani senator ją wypuściła, Jedi złapał ją za pomocą Mocy, po czym pobiegł do swojego statku, by przekazać ją Artoo. Gdy robot zaopiekował się cennymi danymi, Republikanin wrócił do pałacu Doda, by nakłonić żonę do odlotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi odnalazł Padmé w jej kwaterze. Tam ze zgrozą zauważył, że została otruta. Strażnik pokoju obwinił o to Clovisa, który również znajdował się w pokoju. Senator odpowiedział mu jednak, że nie skrzywdziłby Amidali, ze względu na uczucia, jakimi nią darzy. Zadowolony z tego faktu, Skywalker rozkazał mu, by zdobył antidotum od Lotta Doda, który prawdopodobnie był za to odpowiedzialny. Rush zgodził się wykonać jego polecenie, pod warunkiem, że zostanie mu zwrócona datakarta, którą ukradła Padmé.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin nad chora Padme.jpg|left|250px|thumb|Anakin nad chorą [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]].]] &lt;br /&gt;
Gdy Republikanin i Separatysta się dogadali, Anakin zabrał chorą żonę z łóżka, po czym razem z Clovisem rozpoczął podróż do ich statku. Gdy uciekinierzy znaleźli się w głównym holu, natknęli się na Doda, który zdziwiony ich potajemnym odejściem, zapytał co się stało. Rush powiedział mu, że Amidala została otruta i że powinno się ją przewieść na Coruscant. Neimoidianin odpowiedział mu jednak, że skoro stan jej zdrowia jest ciężki, to powinna obyć się bez podróży. Słysząc to, Clovis wyciągnął blaster i wymierzył w senatora, żądając przekazania mu antidotum. Lott zgodził się na to, lecz zaznaczył, że Rush tego pożałuje. Po zdobyciu szczepionki, Anakin razem z Padmé i Clovisem, udali się do swojego statku. Gdy senator przekazał Skywalkerowi antidotum, ten zamknął wejście do okrętu, mówiąc, że wierzy iż wielbiciel jego żony poradzi sobie z rozzłoszczonym współpracownikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu, Anakin podał Amidali antidotum, co poskutkowało jej niemal natychmiastowym powrotem do zdrowia. Gdy Padmé doszła na siebie, przeprosiła męża za wszystko, czego musiała się dopuścić biorąc udział w tej misji. Rycerz Jedi odparł jednak, że miał do niej całkowite zaufanie i że nie musi go za nic przepraszać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Druga bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Rex! Jak będzie Obi-Wan przyśle wsparcie, czy nie?''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Niestety nie, sir. Generał Kenobi nie doleciał do strefy lądowania, zestrzelili im kanonierkę.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Szlag. Jeden raz kiedy chce żeby mi pomógł, to nie może.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin przekazał informacje o fabryce droidów Radzie Jedi, ta postanowiła przeprowadzić inwazję, mającą na celu całkowite zdominowanie ojczyzny [[Geonosjanie|Geonosjan]]. Do poprowadzenia [[Druga bitwa o Geonosis|bitwy]] wyznaczono Skywalkera oraz mistrzów [[Ki-Adi-Mundi|Ki-Adi-Mundiego]] i Obi-Wana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając nadzieję na ominięcie układania planów inwazji, Anakin i jego uczennica, wzięli udział w [[Bitwa o Dorin (wojny klonów)|bitwie]] o [[Dorin]]. Ich uczestnictwo w walkach spowodowało opóźnienie ataku na Geonosis, lecz w końcu Jedi postanowili dołączyć do swoich towarzyszy. Gdy zjawili się na statku dowodzenia, zwołano ostatnią naradę, w której przypomniano, że głównym celem jest fabryka droidów. Ustalono również, z której strony zaatakuje każdy z generałów. Po zakończeniu narady, Anakin miał się przygotować na przeprowadzenie inwazji, od strony południowej, podczas gdy jego towarzysze mieli się zająć centrum i północą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Landingatpointrain1.jpg|right|250px|thumb|Narada przed [[Druga bitwa o Geonosis|bitwą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy oddziały mistrzów Jedi wyruszyły, rycerz zwołał swe siły, by i oni wzięli czynny udział w bitwie. Po opuszczeniu hangarów, gdy republikańskie statki przeniknęły w atmosferę planety, zostały zaatakowane przez [[Myśliwiec typu Nantex|myśliwce typu Nantex]]. Ataki Geonosjan skutkowały potężnymi zniszczeniami w szeregach wojsk Republiki, co odczuła również kanonierka Anakina. Szturmowy okręt został trafiony, przez co rozbił się na powierzchni Geonosis. Na szczęście większość jego załogi uszła cało z katastrofy, przez co Skywalker zarządził kontynuację ataku. Okazało się jednak, że jego oddziały rozbiły się daleko od punktu zbiorczego. Mimo przeciwności, Republikanin postanowił dotrzeć do wyznaczonego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającej jakiś czas wędrówce, wysłannicy Republiki natknęli się na ogromny bunkier, w kształcie muru, który blokował im dalszą drogę. Widząc to, Anakin zarzucił Ahsoce, że niedokładnie przestudiowała mapy Geonosis. Dziewczyna odparła jednak, iż ostrzegała go o tej fortyfikacji, a on zapewnił, że nawet nie znajdą się w jej pobliżu. Rycerz nie chcąc dłużej dyskutować, postanowił zniszczyć wrogą bazę. Przed odejściem rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do walki. Gdy klon przyjął rozkaz, Skywalker i jego uczennica rozpoczęli wspinaczkę na ogromny mur. Gdy ich podróż dobiegła końca, Anakin zaproponował rozpoczęcie zawodów na efektywność w niszczeniu droidów. Ahsoka przyjęła jego pomysł z entuzjazmem, po czym zabrała się do walki o pierwsze miejsce. Rycerz nie pozwolił jej się wybić, dlatego również rozpoczął walkę z licznymi oddziałami, które wyszły im na spotkanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie ostatni robot został zniszczony, lecz w tej samej chwili pojawiły się dwie droideki. Na szczęście Jedi, pojawił się Rex i zniszczył jedną z nich. Kolejnym nieprzyjacielem zajął się Anakin, który przeczołgał się pod pole droida, po czym wbił w niego swój miecz świetlny. Po ustabilizowaniu sytuacji, strażnik pokoju nakazał swojej uczennicy szukanie wejścia do wnętrza placówki. Ledwo skończył swoją wypowiedź, a pojawił się droid, by sprawdzić jak poszło niszczycielom. Widząc to, Anakin skorzystał z okazji i wrzucił materiały wybuchowe do wnętrza bunkra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podczas drugiej bitwy o geonosis.jpg|left|250px|thumb|Walka w towarzystwie [[Ahsoka Tano|uczennicy]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że nie mają dużo czasu, Jedi uniósł za pomocą Mocy kapitana Rexa, po czym zrzucił go ze szczytu fortyfikacji. Gdy klon rozpoczął upadek, Skywalker i jego uczennica zeskoczyli w dół. Jedi szybciej dotarli do powierzchni, gdzie złagodzili swoje lądowanie za pomocą Mocy. Gdy żołnierz zbliżał się do gruntu, strażnicy pokoju złapali go w telekinetyczny uchwyt, po czym postawili na ziemi. Ledwo skończyli ratunek towarzysza, a nastąpił wybuch. W związku z tym, Anakin i Ahsoka musieli zająć się ochroną przed odłamkami skalnymi. Gdy sytuacja została ustabilizowana, rycerz Jedi rozkazał swoim oddziałom podjęcie marszu na nowo. Po jakimś czasie, Republikanie natknęli się na mistrza Mundiego, który również nie dotarł na miejsce zbiórki. Dodatkowo, [[Cereanie|Cereanin]] poinformował Skywalkera o burzliwych walkach trwających w punkcie zbiorczym. Słysząc to, rycerz skontaktował się z admirałem Yularenem i poprosił o wsparcie myśliwców. Oficer odpowiedział mu, że ma szczęście gdyż jedna eskadra wróciła do hangarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli kolejny etap podróży. Po jakimś czasie, wojska dotarły w wyznaczone miejsce. Na ich szczęście wsparcie wzywane przez Anakina, dotarło chwilę przed nimi i zajęło się wszystkimi nieprzyjaciółmi. Gdy rycerz Jedi odnalazł swojego mentora, zauważył, że ten został ranny. Kenobi zbagatelizował sprawę, po czym przeszedł do omawiania kolejnych etapów walk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szturm na tarcze.jpg|right|250px|thumb|Szturm na generator osłon.]]&lt;br /&gt;
Mistrz Jedi postanowił, że Anakin poprowadzi oddziały do zniszczenia obrońców generatorów tarcz pobliskiej fabryki, podczas gdy mistrz Mundi poczeka na na jego sukces i zaatakuje bezbronną placówkę. Plan Obi-Wana natychmiast wszedł w życie. Anakin razem z Ahsoką i żołnierzami, przeniknął pod wrogą tarczą, po czym dostał się do jej generatorów. Tam przy użyciu granatów jonowych dezaktywował działa, przez co czołgi mistrza Mundiego mogły wkroczyć do akcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak odniósł spektakularny sukces; generatory zostały zniszczone, przez co fabryka straciła swoje główne zabezpieczenia. Tym samym pierwszy etap bitwy został wygrany przez Republikę, co pozwoliło jej na krótkie przegrupowanie sił. Biorąc pod uwagę rany mistrza Kenobiego, oraz lekkie obrażenia mistrza Mundiego, Anakin postanowił ich ewakuować do czasu, aż wrócą do zdrowia. Gdy rycerz zajmował się transportem swojego mentora do kanonierki, pojawiła się Ahsoka, która chciała wiedzieć ile zniszczył droidów. Gdy okazało się, że dziewczyna przegrała zawody, odezwał się mistrz Mundi, który pobił wynik Skywalkera. Członek Rady zapytał go co było nagrodą w tych zawodach. Jego słowa zdezorientowały Anakina, ale już po chwili rycerz odparł, że mistrz zaskarbił sobie jego dozgonny szacunek. Po tych słowach kanonierka z rannymi odleciała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiedziałem, że przeżyją. Mówiłem żeby się nie poddawać!''&lt;br /&gt;
:'''Luminara''': ''Ja wcale się nie poddałam Skywalker, ale w przeciwieństwie do ciebie, gdy przyjdzie czas, jestem gotowa wypuścić ucznia. Powiesz to o sobie?''&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Fabryka broni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Przejmując dowodzenie nad bitwą, Anakin razem z Ahsoką sporządził plan dalszej ofensywy. Gdy każdy szczegół został ustalony, Jedi udali się do swoich oddziałów, by przekazać im odpowiednie wytyczne. Głównym mówcą w nardzie miała zostać Ahsoka, lecz gdy tylko ta się odezwała, rycerz Jedi wtrącał się ze swoimi uwagami doprowadzając uczennicę do frustracji, a klony do rozbawienia. Po zakończeniu obrad, Togrutanka z żalem powiedziała swojemu mentorowi, że jej odprawy byłyby lepsze, gdyby pozwalał jej działać samodzielne. Na te słowa Skywalker odparł tylko, że chodziło mu o to, by wszystko zostało przeprowadzone porządnie. Wypowiedź rycerza jeszcze bardziej rozzłościła Ahsokę, która obwiniła go, o niedocenianie jej umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Weaponsfactory2.jpg|left|250px|thumb|Atak na fabrykę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Ich sprzeczka została przerwana przez mistrzynię [[Luminara Unduli|Luminarę Unduli]] i jej padawankę [[Barrissa Offee|Barrissę Offee]], które przybyły w międzyczasie z nowymi wojskami. Po krótkim przywitaniu, Luminara przejęła dowodzenie, wprowadzając nowy plan. Według mistrzyni najlepszym rozwiązaniem było zniszczenie fabryki droidów od środka, czego miałby się podjąć uczennice, które dostałyby się do jej wnętrza poprzez sieć podziemnych tuneli. Słysząc to, Anakin wyraził swój zdecydowany sprzeciw, mówiąc, że nie chce narażać życia Ahsoki. Unduli uspokoiła go, ujawniając kolejną część planu. Polegał on na frontalnym ataku, którym miała dowodzić razem ze Skywalkerem. Rycerz miał co do tego wątpliwości, lecz w końcu zaakceptował jej pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy padawanki odeszły, by wykonać swoją misję, Anakin powiedział Luminarze, by ich atak przebiegł w stylu paradnym, który na pewno zwabiłby większość sił wroga. Mistrzyni zgodziła się na to, po czym zarządziła wymarsz. Zgodnie z ustaleniami, Republikanie ruszyli na fabrykę droidów. Gdy znaleźli się blisko mostu prowadzącego do placówki, z wnętrza fabryki wyszły rzesze droidów bojowych. Rozpoczęła się walka. Jedi, cały czas polegając na skuteczności misji padawanek, ruszyli do ataku z pełną mocą. Na ich nieszczęście, z ukrycia wyszli Geonosjanie i dołączyli do bitwy. Wraz z ich przybyciem, rozpoczęły się trudne chwile dla Republikanów, gdyż chwilę potem pojawiły się droidy niszczyciele. Anakin i mistrzyni Unduli stanęli z nimi do walki, lecz ich przeważająca siła, zmusiła ich do wezwania pomocy ze strony żołnierzy klonów. Na ich prośbę odpowiedział kapitan Rex, który za pomocą wyrzutni rakiet, zniszczył wszystkie droideki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi i klony ponownie naparli na droidy, lecz i tym razem wróg ich zaskoczył. Z wnętrza fabryki wyjechało dwadzieścia [[superczołg]]ów, nowoczesnych machin bojowych Konfederacji. Mimo natychmiastowego ataku dział i czołgów, pojazdy nieprzyjaciela zostały nietknięte. W związku z tym, Anakin rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do odwrotu, podczas gdy on i mistrzyni Unduli zajmą się likwidacją pobliskiego mostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaopatrzeni w ładunki wybuchowe, Jedi zeszli ścianami klifu, by dostać się pod most. Gdy już im się to udało, podłożyli ładunki i uciekli na jego drugą stronę. Po wyjściu na powierzchnię, Anakin zdetonował bomby doprowadzając do zniszczenia mostu, a zarazem superczołgów, które się na nim znajdowały. Klęska maszyn bojowych nie zakończyła bitwy, gdyż z wnętrza fabryki wychynęły kolejne oddziały wroga. Mimo, iż strażnicy pokoju byli oddzieleni od swoich oddziałów, ruszyli do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Powitanie z uczennicami.jpg|right|250px|thumb|Przywitanie z [[Padawan|uczennicami]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zawziętości, ich szanse były nikłe ze względu na przewagę liczebną droidów. W pewnej chwili z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, po czym przeprosiła go za porażkę. Skywalker wyczuł, że uczennica jest zagrożona, lecz nie mógł nic zrobić, gdyż nastąpił wybuch we wnętrzu fabryki. Jedi musieli uciekać, by nie zostać przygniecionymi przez opadające gruzy. Po opadnięciu pyłów, Skywalker wezwał Rexa, by sprowadził ciężki sprzęt dla ratowania padawanek. Gdy klon potwierdził rozkaz, odezwała się mistrzyni Unduli, która poinformowała Anakina, że wyczuwa powolną śmierć ich podopiecznych. Rycerz puścił jej słowa mimo uszu, gdyż wierzył, że uratuje swoją uczennicę. Wkrótce przybyły kanonierki i zaczęły usuwać odpady. W pewnej chwili, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, co pozwoliło strażnikowi pokoju zlokalizować ją w rumowisku. Skywalker poinformował o tym Luminarę, po czym nieczekając na przybycie kanonierek, razem z nią użył Mocy, by usunąć pobliskie szczątki. Po usunięciu odpadów, pojawiły się Ahsoka i Barrissa, które przetrwały wybuch fabryki w jednym z superczołgów. Gdy dziewczyny dołączyły do swoich mistrzów, Anakin zapewnił swoją podopieczną, że nie zwątpił w nią nawet przez chwilę. Gdy przywitanie dobiegło końca, Skywalker i Unduli szczerze pogratulowali uczennicom dobrze wykonanej misji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ahsoko, twój obowiązek to ratować życie innym. Barrissa wiedziała, że ratunkiem jest zniszczenie plagi, co oznaczało niestety jej śmierć. Postąpiłaś właściwie, wiedziałaś, że zimno zabije pasożyty. Wyzbycie się naszego przywiązania to dla nas ciężkie wyzwanie. Ty zaufałaś intuicji, Barrissa będzie ci za to wdzięczna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pokonaniu [[Robak mózgowy|geonosjańskich insektów mózgowych]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Władcy umysłu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mimo iż bitwa została wygrana, Republikanie dodatkowo zamierzali odnaleźć [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]] i doprowadzić go przed oblicze sprawiedliwości. Zadania tego podjęła się Luminara, która samotnie wyruszyła na geonosjańskie pustkowia, w ślad za Separatystą. Po jakimś czasie Anakin wykrył potężną burzę piaskową, która mogła zagrozić Unduli. W związku z tym, rycerz udał się do dowództwa, by tam razem z Kenobim i Mundim, którzy wrócili już do zdrowia, nawiązać połączenie z towarzyszką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy udało się uzyskać połączenie, Jedi ostrzegli mistrzynię o nadciągającym zagrożeniu. Ta jednak odparła, że nie zamierza porzucić swoich poszukiwań, gdyż namierzyła już przywódcę Geonosjan. Akceptując słowa [[Mirialanie|Mirialanki]], strażnicy pokoju przerwali rozmowę. Po jakimś czasie, Luminara sama się z nimi skontaktowała i poinformowała, że odnalazła Poggle'a w [[Świątynia Progate|świątyni Progate]]. Zadowoleni z tych doniesień Jedi powiedzieli, że dotrą do niej ze wsparciem po ustaniu burzy piaskowej. Słysząc ich słowa, Unduli odpowiedziała im, że nie będzie tak długo czekać, dlatego sama zajmie się Separatystą. Gdy Mirialanka skończyła mówić, nagle została zaatakowana. Dowództwu nie dane było zobaczyć wyników walki, gdyż połączenie z mistrzynią zostało zerwane. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wejscie do podziemia.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] wchodzą do katakumb [[Świątynia Progate|świątyni Progate]].]]&lt;br /&gt;
Anakinowi wystarczył jednak sam początek ataku, by postanowić o wyruszeniu na misję ratunkową. Jego pomysł został odrzucony przez starszych Jedi, którzy stwierdzili, że nie mogą ryzykować przeprawy podczas zamieci. Gdy jednak nawałnica ustała, Skywalker, Kenobi i mały oddział żołnierzy, wyruszyli do wskazanego przez mistrzynię miejsca. Po przybyciu do świątyni Progate, Republikanie przeprowadzili ogólne oględziny budynku. Z niepokojem odkryli, że żołnierz, który towarzyszył Luminarze, został zabity. Po chwili mistrz Kenobi znalazł miecz świetlny należący do Mirialanki. Mentor Anakina stwierdził, że sam fakt znalezienia broni nie wróży nic dobrego. W pewnej chwili, klony odnaleźli wejście do katakumb świątyni. Nad drzwiami znajdowała się rzeźba dziwnego Geonosjanina. Po chwili namysłu, mistrz Kenobi stwierdził, że dzieło musi przedstawiać legendarną królową Geonosis. Słysząc to, Anakin wyraził swoje zdziwienie, lecz po krótkiej rozmowie z byłym mistrzem stwierdził, że należy zagłębić się we wnętrze budynku, by odnaleźć mistrzynię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tunelach panowała całkowita ciemność, przez co strażnicy pokoju musieli uruchomić swoje miecze, a żołnierze noktowizory. Po odpowiednim przygotowaniu, orszak zaczął się zagłębiać w labirynt katakumb. Gdy Republikanie znajdowali się już głęboko pod ziemią, zostali zaatakowani przez geonosjańskich wojowników zombie, których w żaden sposób nie dało się powstrzymać. Widząc to, mistrz Kenobi rozkazał odwrót, a gdy już oddziały znalazły się w bezpiecznym miejscu, polecił dwóm żołnierzom udanie się na powierzchnię i wezwanie wsparcia. Gdy klony się oddaliły, Republikanie wybrali inną drogę do centrum katakumb. W pewnej chwili, Jedi usłyszeli echo walk, przez co zawrócili, by sprawdzić co się stało. Po dotarciu w odpowiednie miejsce, odnaleźli zwłoki wysłanych wcześniej żołnierzy. Widząc to, Anakin zaproponował, że sam podejmie się wezwania pomocy, lecz nie zgodził się na to jego mentor. Mistrz Jedi stwierdził, że nie będą się więcej rozdzielać, po czym nakazał kontynuowanie wędrówki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podziemia.jpg|right|250px|thumb|Anakin w katakumbach.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie zgłosiła się mistrzyni Unduli. Mirialanka walczyła z geonosjańskimi zombie, lecz poprosiła, by jej towarzysze uciekali ze świątyni. Strażnicy pokoju nie zamierzali jednak opuścić Luminary. Chcąc jak najszybciej pomóc jej uwolnić się od Geonosjan, przyspieszyli marsz wojsk. Po jakimś czasie dotarli do dużej sali, w której roiło się od zombie. W pomieszczeniu znajdował się również Poggle, który uwięził Unduli u stóp królowej [[Karina Wielka|Kariny]]. Widząc to, Anakin chciał zaatakować, lecz został powstrzymany przez Kenobiego. Mistrz Jedi zaproponował inny plan, w którym żołnierze mieli zakraść się na flanki zombiech i oczekiwać na odpowiedni rozkaz do działania. W tym czasie Skywalker i Kenobi mieli udać się na negocjacje z królową Geonosjan. Mimo niechęci, Anakin zaakceptował pomysł byłego mistrza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi wolnym krokiem udali się na rozmowy z władczynią. Gdy Karina ich zobaczyła, oburzyła się ich obecnością, gdyż jak powiedziała byli winni za zniszczenia na Geonosis. Kenobi przerwał jej wypowiedź mówiąc, by poddała się sprawiedliwości Republiki oraz by uwolniła mistrzynię Unduli. Geonosjanka odmówiła wykonania polecenia, po czym odparła, że zamierza zdominować wrogów za pomocą swoich [[Robak mózgowy|insektów mózgowych]]. Na zakończenie jej słów, Poggle podszedł do mistrzyni Luminary z jednym z pasożytów, by wpuścić go do jej organizmu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin obserwuje odlot Ahsoki.jpg|left|250px|thumb|Anakin obserwuje odlot [[Ahsoka Tano|Ahsoki]].]]&lt;br /&gt;
Wtedy jednak, Kenobi wydał rozkaz klonom czekającym w ciemności, by oślepili nieprzyjaciół. Wykorzystując powstałe zamieszanie, Anakin uwolnił Luminarę, pojmał Poggle'a, po czym razem z towarzyszami, rozpoczął ucieczkę. Gdy jednak w ślad za Republikanami ruszyli wojownicy zombie, Jedi rozkazali by żołnierze zniszczyli sklepienie pomieszczenia. Zgodnie z poleceniem, klony doprowadzili do zawalenia sufitu królewskiej sali. Zyskując trochę czasu, wysłannicy Republiki znacznie oddalili się od niebezpiecznego obszaru, lecz w pewnej chwili ponownie pojawili się umarli wojownicy. Na szczęście, mistrzyni Luminara zauważyła drogę ucieczki, przez co mogli szybko wrócić na powierzchnię. Gdy Jedi i klony wydostali się z podziemi, byli świadkami całkowitego zawalenia się świątyni Progate.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strzępy terroru}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie wrócili do swojego obozu, postanowili niezwłocznie wyruszyć na Coruscant w celu przesłuchania Poggle'a. Jedyny problem stanowił fakt, iż mistrz Windu, który walczył na [[Dantooine]], przysłał wiadomość z prośbą o posiłki. Rozwiązanie dla tej misji znalazł, Anakin, który zaproponował, by zapewnieniem wsparcia zajęły się Ahsoka i Barrissa Offee. Pomysł ten przyjął się wśród mistrzów, przez co mogli wrócić do swoich spraw. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odlocie z Geonosis, Jedi spróbowali przesłuchać Poggle'a, lecz nawet próby uzyskania informacji za pomocą Mocy, spełzły na niczym. W końcu strażnicy pokoju udali się na mostek swojego statku; tam dowiedzieli się, że padawanki nie zameldowały się na czas. Nie spodobało się to Anakinowi, który uważał, iż wpadły w kłopoty. Kenobi uspokoił go jednak, mówiąc, że Togrutanka na pewno nauczyła się nie słuchania rozkazów od niego. Skywalker wolał jednak być czujny, dlatego polecił Rexowi, by wypatrywał wiadomości od uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, klon powiadomił go, że udało mu się nawiązać połączenie z Tano. Gdy Anakin rozpoczął rozmowę z Ahsoką, dowiedział się, że załoga została zarażona przez geonosjańskie pasożyty. Słysząc to, obiecał, że wyciągnie od Poggle'a sposób na zneutralizowanie intruzów. Na zakończenie rozmowy, polecił by Togrutanka miała włączony komunikator, po czym udał się na poziom więzienny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin dusi Poggle'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin dusi [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]].]]&lt;br /&gt;
Tam zwolnił ze służby strażników Separatysty, a następnie wszedł do jego celi by go przesłuchać. Gdy perswazja Mocą nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, Anakin powalił wroga na ziemię, po czym zaczął go dusić [[Duszenie Mocą|uściskiem Mocy]]. Po jakimś czasie Geonosjanin wyjawił rycerzowi, że pasożyty musiały sobie znaleźć nowego żywiciela, po zniszczeniu świątyni Progate. Dodał też, że można je zabić tylko za pomocą zimna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając to po co przyszedł, Skywalker udał się na mostek, by poinformować towarzyszy o swoich wynikach. Mistrzowie dopytywali się jak udało mu się przesłuchać Separatystę, lecz odpowiedział tylko, że liczy się rezultat. Rycerz nawiązał połączenie z Ahsoką i poinformował ją o sposobie walki z pasożytami. Gdy ich rozmowa dobiegła końca, Jedi porzucili wyprawę na Coruscant, po czym udali się w okolicę [[Ord Cestus]], by oczekiwać na padawanki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że uczennica Anakina poradziła sobie z zagrożeniem. Załoga zakażonego statku, po wyleczeniu została skierowana na obserwacje w stacji medycznej. Skywalker zaś udał się do łóżka Togrutanki, by tam oczekiwać, aż odzyska przytomność. Gdy to nastąpiło, pochwalił swoją uczennicę za wszystko czego dokonała oraz wyłożył krótką przemowę o poświęceniu z jakim musi się spotykać Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsza bitwa o Saleucami ====&lt;br /&gt;
:''Cóż, przynajmniej to nie niszczyciele.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[Droid komandos serii BX|droidach komandosach serii BX]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Intryga Grievousa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny do świątyni Jedi przyszła wiadomość od generała Grievousa. Cyborg poinformował w niej, że pojmał mistrza [[Eeth Koth|Eetha Kotha]], a na dowód swoich słów pokazał go członkom Rady, w tym Anakinowi, który był obecny na spotkaniu ze starszyzną. Zapewnił też, że nie zamierza zabić [[Zabrakowie|Zabraka]] od razu, gdyż większą satysfakcję przyniesie mu jego cierpienie. Po tych słowach wiadomość dobiegła końca, a strażnicy pokoju zaczęli się zastanawiać jak uratować swojego towarzysza. Ich rozmyślania zostały przerwane przez Plo Koona, który poinformował, że komandor [[Wolffe]] wykrył, iż mistrz Koth nadał zaszyfrowaną wiadomość za pomocą dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi dowiaduja sie o losie mistrza Kotha.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] dowiadują się jaki los spotkał [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
W związku z tym nakazano powtórne odtworzenie hologramu. Gdy Kenobi ponownie zobaczył wiadomość, wyczytał z ruchu palców Zabraka, że cyborg zabrał go do [[Układ Saleucami|układu Saleucami]]. Mając jasną sytuację, mistrz Jedi postanowił wyruszyć z flotą przeciwko Grievousowi. Do tego zadania zgłosili się również Anakin i mistrzyni [[Adi Gallia]]. Wspólnymi siłami, Republikanie opracowali plan składający się z dwóch części. Pierwszy etap przeznaczony był dla Kenobiego i jego wojsk. Mistrz Jedi miał otwarcie zaatakować Grievousa, by umożliwić działanie Skywalkerowi i Gallii, którzy mieli przeniknąć na statek cyborga, po czym uwolnić mistrza Kotha. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, Obi-Wan wyruszył by [[Bitwa o Saleucami|zaatakować]] przywódcę droidów. Po jakimś czasie, gdy mistrz Jedi przesłał dokładną lokalizację statku wroga, Anakin zarządził rozpoczęcie drugiego etapu misji. Zgodnie z planem, statek Republikanów wyłonił się z nadprzestrzeni tuż obok wrogiego niszczyciela. Dzięki rozwiniętym zdolnością pilotażu, rycerz zakotwiczył swój prom przy jednej ze śluz. Po zakończeniu odpowiednich procedur, Republikanie wkroczyli na statek Grievousa. Chcąc mieć pewność, że będą mieli zapewnioną drogę ucieczki, Anakin polecił klonom, by pilnowali ich statku. Gdy żołnierze przyjęli rozkaz, Skywalker i Gallia wyruszyli w stronę mostku niszczyciela. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, strażnicy pokoju znaleźli się we wrogim centrum dowodzenia. Zastali tam uwięzionego mistrza Kotha oraz [[Droid taktyczny serii T|droida taktycznego]], [[TV-94]]. Automat powiedział im, że ich przybycie zostało przepowiedziane przez generała Grievousa, który przygotował dla nich przeciwników w postaci [[Droid komandos serii BX|droidów komandosów serii BX]]. TV-94 dodał też, że jeżeli Jedi nie będą z nim współpracować zabije Kotha za pomocą elektrowstrząsów. Słysząc to, Anakin przyciągnął droida za pomocą Mocy, po czym odciął mu rękę z panelem kontrolnym urządzenia zdolnego torturować mistrza Jedi. Mając pewność, że Eethowi nie stanie się krzywda, strażnicy pokoju rozpoczęli walkę z komandosami. Po jakimś czasie wszyscy przeciwnicy zostali pokonani, a zabracki mistrz uwolniony. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ratuje Kotha.jpg|right|250px|thumb|Anakin ratuje [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
Koth wyraził towarzyszom swoją wdzięczność, po czym opierając się na ich ramionach, rozpoczął wędrówkę do statku ewakuacyjnego. Gdy Republikanie znaleźli się przy promie, którym przybyli na statek Grievousa, Anakin poprosił mistrzynię Gallię, by udała się na poszukiwania Kenobiego, który, jeśli plan się powiódł, miał walczyć z Grievousem. Gdy Adi się oddaliła, Skywalker pomógł Eethowi dostać się na statek, po czym razem z klonami rozpoczął procedury startowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie okręt był gotowy do odlotu. Nieoczekiwanie jednak, zgłosili się Kenobi i Gallia, prosząc o pomoc w ucieczce. Słysząc to, Anakin polecił im by udali się do dużego hangaru skąd mógłby ich zabrać. Towarzysze posłuchali jego rady, a gdy przybył w wyznaczone miejsce, wsiedli na pokład promu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do floty, Kenobi zauważył ewakuację Grievousa na powierzchnię [[Saleucami]]. W związku z tym postanowił, że dowodzenie nad dalszą częścią bitwy obejmie Anakin, podczas gdy on podejmie pościg za cyborgiem&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot; /&amp;gt;. Zgodnie z planem, Skywalker objął dowodzenie nad armią Republiki. Po jakimś czasie, na jego statek przyszła wiadomość z prośbą o transport od oddziałów Kenobiego, który mimo długiego pościgu, nie pojmał Grievousa. Wojska Obi-Wana wróciły do swoich sojuszników, lecz wynik bitwy pozostał nieznany.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Dezerter}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nieuczciwi handlarze ====&lt;br /&gt;
Wojna przysporzyła handlarzom wiele okazji do nielegalnej działalności. Anakin dostał za zadanie udać się na [[dolne poziomy Coruscant]], by pojmać handlarza nielegalną i kradzioną bronią, [[Car Affa]]. Wraz Ahsoką udał się do klubu, w którym przebywał szmugler. Poinstruował uczennicę, by pilnowała wejścia gdyby podejrzany chciał uciec, po czym wszedł do środka. Swoim mieczem wyprosił wszystkich bywalców kantyny, a samego Affa pojmał. Po wyjściu na zewnątrz zauważył, że Tano gdzieś była. Uczennica powiedziała mu, że sprawdzała podejrzanego, lecz był to fałszywy trop. Słysząc to Skywalker wrócił do świątyni Jedi, by poddać swojego więźnia przesłuchaniu.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys mandaloriański ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli to coś niebezpiecznego, załatwię to z klonami.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]], na wieść o zaginięciu dwóch [[Żołnierz-klon|żołnierzy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy na [[Mandalora|Mandalorze]] rozpoczął się kryzys wywołany przez [[Straż Śmierci]], Anakin ruszył ze wsparciem dla Obi-Wana i [[Księżna|księżnej]] [[Satine Kryze]]. Wraz z oddziałem klonów, Rexem i Codym wylądował na [[Mandalora|Mandalorze]] , by zabrać stamtąd księżną i Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Mandaloriański spisek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odprawa.jpg|left|250px|thumb|Anakin, Obi-Wan, Rex i Cody na pokładzie ''Coronetu''.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''[[Coronet (statek)|Coronet]]u'', Anakin wyczuł zaniepokojenie swego mistrza dotyczące księżnej Kryze. Zapewnił mentora, że jest ona bezpieczna lecz ten odparł, że chodzi o ich przeszłość. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obi-Wan został wezwany na spotkanie z delegatami. Gdy je opuścił, Skywalker odwiedził go w jego kwaterze. Tam dowiedział się o wspólnej przeszłości Kenobiego i Satine. Okazało się, że jego były mentor odwiedził kilka lat wcześniej, wraz z Qui-Gon Jinnem, Mandalorę. Tam przez rok ochraniał księżną przed atakami na jej osobę. Doszło między nimi do zbliżenia, lecz obowiązki Jedi nie pozwalały Kenobiemu na nic więcej. Opowieść została przerwana przez Rexa, który zameldował o pustej skrzyni i braku dwóch ludzi ładowni. Anakin obiecał Kenobiemu sprawdzić, co się dzieje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu żołnierze zameldowali o dziwnym zachowaniu Artoo. Robot był zdenerwowany, powiedział Skywalkerowi o intruzach. Jedi rozkazał rozpocząć poszukiwania. Idąc pomiędzy skrzyniami natknął się na [[Probot zabójca|droida zabójcę]]. Robot rzucił na niego dwie skrzynie, przez co Anakin stracił równowagę i runął na ziemię. Z pomocą przybyły klony, które wykończyły droida. Chwilę potem, Jedi zauważył kolejnego robota, który zmierzał w stronę delegatów i Obi-Wana. Skywalker poinformował mistrza o zagrożeniu. Chwilę potem z wnętrza pierwszego robota zaczęły wychodzić jego mniejsze wersje. Anakin polecił żołnierzom, by schowali się za nim. Walka nie trwała długo lecz wspólnymi siłami pokonali droidy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin zastanawiał się, kim mógłby być zdrajca. Poprosił droida protokolarnego znajdującego się w ładowni o sprawdzenie danych osoby odpowiedzialnej za załadunek skrzyń. Robot przeszukał swoje zasoby, lecz nie znalazł żadnych informacji. Rycerz udał się do Kenobiego, z którym odbył krótką naradę. Powiedział Obi-Wanowi, że zdrajcą może być jeden z senatorów. Mistrz rozkazał mu wrócić do ładowni by wyeliminować resztę droidów, sam zaś miał zająć się ujawnieniem zdrajcy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z droidem.jpg|right|250px|thumb|Anakin walczy z [[droid]]em zabójcą.]] Podczas przeszukiwania ładowni Kenobi wezwał pomocy, gdyż [[Tal Merrik]] okazał się być zdrajcą, a na dodatek wziął za zakładnika Satine. Anakin odparł mu, że nie może mu pomóc, gdyż sam ma pilne zajęcia. Chwilę potem Skywalker został zaalarmowany odgłosami walki. Szybko udał się na miejsce i wspólnie z R2-D2 ocalił Rexa i Codego przed mini droidami. Chwilę potem pojawiła się większa wersja mini droidów lecz i ta padła pod ciosami miecza Anakina. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker pospiesznie udał się na poszukiwania księżnej i Merrika lecz nie przyniosły one żadnych rezultatów. Gdy spotkał się z Obi-Wanem, dowiedział się o posiłkach dla zdrajcy. Czym prędzej pobiegł, by pomóc klonom w toczonej bitwie. Gdy pokonał wszystkie droidy ponownie ruszył na poszukiwania. W końcu trafił na swojego mistrza, księżną i Merrika. Po cichu zaszedł tego ostatniego od tyłu i przebił go mieczem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant był świadkiem pożegnania Satine i Kenobiego. Stwierdził, że niespełniona miłość Obi-Wana to wyjątkowa kobieta&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pomoc farmerom ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Zawsze mówiłeś żeby słuchać instynktów, a mój instynkt chce żeby iść tam.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Wiesz to, chyba nie będzie dobre. Powinniśmy pójść tędy.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To po co mnie pytasz o zdanie? I tak nie lubisz mojego stylu.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rozbiliśmy się w twoim stylu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika straciła kontakt ze stacją medyczną nad Felucią, Anakin, w towarzystwie Kenobiego i Ahsoki, został wysłany, by sprawdzić status placówki. Po przybyciu na miejsce, Jedi zauważyli, że baza medyczna została zniszczona przez Separatystów. Na nieszczęście, dodatkowo zostali zaatakowani przez myśliwce typu Vulture, które monitorowały planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Felucii.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Felucja|Felucii]].]]&lt;br /&gt;
Mimo wszystkich umiejętności pilotażu rycerza Jedi, [[prom T-6]], którym lecieli, ucierpiał w wyniku wrogiego ostrzału. Uszkodzenia były na tyle poważne, że Skywalker zdecydował się na awaryjne lądowanie na powierzchni Felucii. Gdy jednak po przeniknięciu atmosfery, prędkość statku była zbyt duża, strażnicy pokoju zdecydowali się na ewakuację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich decyzja okazała się słuszna, gdyż ich prom rozbił się o pobliskie skały. Po opanowaniu sytuacji, Jedi zaczęli się zastanawiać w jaki sposób opuszczą planetę. Po krótkim namyśle, Anakin zaproponował kierunek, w którym powinni podążyć. Spotkało się to ze sprzeciwem mistrza Kenobiego, który chciał się udać w przeciwną stronę. Słysząc to, Skywalker zarzucił mentorowi, że każda inicjatywa z jego strony spotyka się z jego dezaprobatą. Obi-Wan odparł mu z satysfakcją, że najlepszym przykładem skuteczności jego pomysłów jest ich niedawna katastrofa. Kontynuując kłótnię, rycerz wytłumaczył się nieprzystosowanym do niego statkiem. W pewnej chwili do ich rozmowy wtrąciła się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała towarzyszy, że zauważyła dym unoszący się na niebie. Dodała też, że najlepszym sposobem będzie sprawdzenie czy w tamtej okolicy ktoś mieszka. Strażnicy pokoju przyjęli pomysł padawanki i rozpoczęli marsz. Po jakimś czasie dotarli do [[Akira|wioski]], w której zajmowano się uprawą [[nysillim]]u. Mimo pól gotowych do zbiorów, Republikanie nie zauważyli mieszkańców. W związku z tym, Anakin zaproponował, by sprawdzić główną stodołę osady. Po otworzeniu wrót budynku, strażnicy pokoju zauważyli statek, który nie pasował do przeciętnych rolników. Chcąc rozwikłać zagadkę nieobecności mieszkańców, Jedi postanowili sprawdzić ich domy. Podczas gdy Kenobi udał się na samotne poszukiwania, Anakin i Ahsoka zostali razem. Wybierając najbliższy dom, w jego wnętrzu zauważyli klapę w podłodze, a pod nią ukrywających się [[Felucjanie|tubylców]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin znajduje farmerow.jpg|right|250px|thumb|Anakin znajduje farmerów.]]&lt;br /&gt;
Widząc przerażenie w ich obliczach, zapewnili swoich gospodarzy, że przyszli w dobrych intencjach. Nieoczekiwanie w budynku pojawiła się grupa łowców nagród, którzy chcieli wiedzieć co wysłannicy Republiki robią na Felucii. Anakin nie był dla nich zbyt miły, co prawie doprowadziło do walki. Na szczęście przybycie Obi-Wana i wodza tamtejszych mieszkańców, doprowadziło do zażegnania sporu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, [[Casiss Midagatis|Casiss]] zaprosił strażników pokoju na rozmowę. Uczestniczyli w niej również łowcy nagród, którzy otrzymali od rolnika zadanie polegające na bronieniu Akiry przed piratami. Podczas obrad, Felucjanin wyraził nadzieję, że Anakin i jego towarzysze, pomogą najemnikom w ich zadaniu. Słysząc to, Kenobi odmówił pomocy, co wywołało zdziwienie Skywalkera i jego uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spotkanie dobiegło końca, Jedi wyszli na dwór, by omówić w jaki sposób zameldują o zniszczeniu stacji medycznej. Wtedy jednak pojawili się wspominani przez Casissa piraci. Weeqyayowie oznajmili, że przybyli po obiecany im nysillin, lecz ich chciwość została ostudzona przez [[Sugi]]. W związku z tym, z tłumu bandytów wyłonił się ich przywódca, Hondo Ohnaka. Wywołało to zdziwienie Jedi. Przywódca gangu powitał ich serdecznie, po czym rozpoczął negocjacje z łowcami nagród. Gdy propozycje wysokiego wynagrodzenia za opuszczenie rolników nie zrobiły na nich żadnego wrażenia, Hondo rozpoczął rozmowę ze strażnikami pokoju. Negocjacje podjął Obi-Wan, który poinformował pirata, że zależy im tylko na opuszczeniu planety. Gdy jednak Ohnaka usłyszał o zapłacie w kredytach, odmówił zapieczętowania umowy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Hondo Ohnaka.jpg|left|250px|thumb|Walka z [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaką]].]] Wkrótce potem piraci odjechali, a Jedi poinstruowali farmerów o zagrożeniach jakie przyniesie następne spotkanie. Felucjanie stwierdzili, że czwórka łowców nagród nie zdoła pokonać całej armii. Anakin zgodził się z nimi, dlatego postanowił, że nauczy ich sztuki samoobrony. Po wyjściu na dwór, rycerz Jedi rozplanował zajęcia z farmerami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki długim i ciężkim ćwiczeniom, rolnicy zaczęli przyswajać sztukę wojenną. Gdy szkolenie było prawie na ukończeniu, łowcy zauważyli szpiega Ohnaki. W związku z tym, [[Embo]] był zmuszony zabić pirata. Po tym wydarzeniu, Jedi stwierdzili, że atak nastąpi już wkrótce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Farmerzy obronieni.jpg|right|250px|thumb|Anakin po odejściu [[pirat]]ów.]] Skywalker i jego towarzysze, zajęli się ostatnimi przygotowaniami do bitwy. Gdy nadjechali Weequayowie, rycerz postanowił zająć się ich przywódcą, który demolował wioskę za pomocą czołgu. Gdy Ohnaka zauważył Republikanina, stanął z nim do walki, uzbrojony w pikę energetyczną. Anakin miał utrudnione zadanie przez [[Kowakiańska małpojaszczurka|Kowakiańską małpojaszczurkę]], która rzuciła się na niego, po czym wylądowała mu na twarzy. Jedi poradził sobie jednak z małym przeciwnikiem, a następnie kilkoma ruchami miecza, zrzucił Hondo z klifu. Ten jednak w ostatniej chwili złapał się krawędzi, po czym błagał o pomoc, obiecując, że odwoła swoich ludzi. Skywalker pomógł bandycie, lecz ten zdradził go, wystawiając na strzał z czołgu. Strażnikowi pokoju udało się uniknąć śmierci, ale przez to dopuścił do ucieczki Ohnaki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Weequayowie opuścili Felucię, Casiss, w imieniu wszystkich mieszkańców Akiry, podziękował swoim wybawicielom, za wszystko, co zrobili dla jego ludu. Po zakończeniu jego przemowy, Sugi zaproponowała Jedi, że podwiezie ich na wybraną republikańską planetę. Republikanie przyjęli jej propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Problem z Zillo ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Bestia Zillo została zakuta w łańcuchy i sprowadzona tu wbrew jej woli. Nie ma głosu, by się bronić. Anakinie, my musimy być tym głosem.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie widziała jej pani w akcji. Nie ma pani pojęcia, do czego jest zdolna.''&lt;br /&gt;
:— O bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, gdy Konfederacja napadła na planetę [[Malastare]], Republika postanowiła bronić świata, który mógł wspomóc ją swoimi zasobami paliwa. Anakin oraz Mace Windu zostali tam wysłani, by dowodzić armią klonów, a ich dodatkowym zadaniem było nakłonienie [[Dugowie|Dugów]], do wstąpienia w szeregi Republiki oraz udostępnienia przez nich paliwowych zasobów planety. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin kontra Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin atakuje bestię [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Gdy rozpoczęła się [[Bitwa o Malastare|bitwa]], strażnicy pokoju dostrzegli przytłaczającą przewagę wroga. W związku z tym kanclerz Palpatine nakazał im użycie nowoczesnej broni, zwanej bombą protonową, która miała niszczyć tylko maszyny. Zgodnie z rozkazem przywódcy, Jedi polecili bombowcom, by były gotowe do startu. Po jakimś czasie, gdy armia Separatystów zbliżyła się na odpowiednią odległość, Anakin rozkazał rozpoczęcie zrzutu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prognozy okazały się słuszne, bomba doprowadziła do zagłady wszystkich robotów, lecz gdy Republikanie zaczynali świętować zwycięstwo, w miejscu eksplozji zaczęła zapadać się ziemia. W wyniku tego nieoczekiwanego zdarzenia zginęło wielu klonów. Mace Windu postanowił ruszyć z misją ratunkową, podczas gdy Anakin miał zająć się traktatem. Rycerz nie miał na tyle cierpliwości, by oczekiwać na decyzję Dugów, dlatego często ich przynaglał, ci jednak nie zamierzali się spieszyć, gdyż jak mówili była to dla nich ważna sprawa. Po jakimś czasie, zgłosił się Windu i poinformował towarzysza o nowym zagrożeniu. Anakin niezwłocznie odpowiedział na wezwanie mistrza. W swoim myśliwcu poleciał w miejsce, w którym znajdowało się zapadlisko. Tam natknął się na olbrzymiego przedstawiciela bestii [[Bestia Zillo|Zillo]]. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwór był agresywny, dlatego Skywalker rozpoczął serię uników. Niestety piąta łapa napastnika uderzyła w statek Jedi, przez co ten się rozbił. Rycerz natychmiast opuścił wrak myśliwca, po czym powiedział R2-D2, by zaczął uciekać. Gdy robot odleciał, Anakin zaatakował Zillo, lecz nawet cios mieczem świetlnym nie zranił bestii. Biorąc to pod uwagę, Republikanin dogonił swojego robota i na jego grzbiecie opuścił krater. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy poszkodowani znaleźli się na powierzchni, Anakin i mistrz Windu udali się na rozmowę z kanclerzem. Gdy przywódca Republiki zobaczył Zillo, nakazał go zabić. Słysząc to, [[Sionver Boll]] sprzeciwiła się mu, gdyż niezniszczalny pancerz bestii mógł przynieść korzyści wojskowe. Anakin podjął myśl pani doktor. Jedi poinformował pozostałych uczestników rozmowy, że [[Czołg ogłuszający|czołgi ogłuszające]] mogłyby uśpić stwora na jakiś czas. Jego propozycja przyjęła się z entuzjazmem i została zatwierdzona przez kanclerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Windu podczas ataku Zillo.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Mace Windu|Mace Windu]] podczas ataku bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker razem z mistrzem Windu i armią klonów, udał się czołgami, by stawić czoło Zillo. Stwór łatwo się nie poddawał, lecz po jakimś czasie, w końcu padł nieprzytomny na ziemię. Wraz z pokonaniem potwora, strażnicy pokoju doprowadzili do wstąpienia Malastare w szeregi Republiki. Gdy dowiedział się o tym Palpatine, ucieszył się tą wiadomością oraz wyznaczył Jedi do przetransportowania Zillo na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, strażnicy pokoju przekazali Zillo w ręce doktor Boll. Gdy ta zapewniła, że stwór będzie dobrze traktowany, Anakin powrócił do świątyni. Po jakimś czasie został wezwany przez Obi-Wana, który chciał z nim porozmawiać. Okazało się, że mistrz Jedi wykorzystał senator Amidalę, by ta przekonała Skywalkera o słuszności rozmowy z kanclerzem. Dzięki uporowi żony, rycerz Jedi zgodził się na to, a następnie wraz z nią udał się do gabinetu przywódcy Republiki. Tam, nie wiedząc którego polityka poprzeć, postanowił pozostać neutralny. Amidala nie była z tego zadowolona, ale Anakin nie chciał się sprzeciwiać Palpatine'owi, który chwilę wcześniej zdecydował o zabiciu Zillo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotkanie trwało jeszcze jakiś czas, gdy nadeszły wieści o ucieczce stwora. Zaniepokoiło to Republikanów. Gdy na dodatek okazało się, że Zillo zmierza w ich stronę, postanowili opuścić budynek Senatu. Anakin razem z politykami, udał się na ewakuacyjny statek kanclerza, by uciec przed bestią. Gdy jednak statek wystartował, został złapany przez stworzenie, które zdążyło dotrzeć do budynku Senatu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme po ataku Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] po ataku [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Republikanie znaleźli się w pułapce, lecz Anakin nie zamierzał się poddać. Strażnik pokoju postanowił wprowadzić w życie zaimprowizowany plan, polegający na rozcięciu statku w pół. W ten sposób miał nadzieję uwolnić się z uścisku Zillo. Po jakimś czasie, gdy jego praca dobiegła końca, zgodnie z przewidywaniami, statek uwolnił się od stwora, po czym zaczął opadać na niższe poziomy. Na szczęście dla jego pasażerów, okręt został unieruchomiony przez mistrzów Kenobiego i Windu. Wtedy jednak, senator Amidala wypadła na zewnątrz. Anakin rzucił się żonie na ratunek, lecz gdy tradycyjne metody zawiodły, użył Mocy, by ocalić jej życie. Po jakimś czasie uwolnił się również Palpatine, przez co klony mogły użyć bomb gazowych, stworzonych na podstawie toksycznego paliwa z Malastare. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy broń została użyta, Zillo zaczął słabnąć. W obawie przed oparami, Anakin, Yoda i [[Aayla Secura|Aayla Secura]], którzy znajdowali się w pobliżu, wytworzyli ochronny krąg za pomocą Mocy. Po jakimś czasie, gdy bestia poniosła śmierć, strażnicy pokoju rozwiali trujące chmury, po czym powrócili do świątyni Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Konflikt z Bobą Fettem ====&lt;br /&gt;
:''Idź po pomoc. Wytrzymamy tak długo jak możemy.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[R2-D2]], tuż po wybuchu na mostku ''[[Endurance]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin uzyskał trochę wolnego czasu od wojny. W związku z tym, razem z mistrzem Macem Windu, udał się na gwiezdny niszczyciel typu ''Venator'' ''[[Endurance]]'', by doglądać tam szkolenia kadetów-klonów. Po krótkim przywitaniu i zapoznaniu młodzików z czekającą ich pracą, Jedi udali się na mostek, by wysłuchać nowych rozkazów od Obi-Wana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Endurance.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na ''[[Endurance]]''.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Windu postanowił odpocząć. W tym celu udał się do swojej kwatery, nieoczekiwanie jednak, Anakin miał dla niego ważne wieści przez co poprosił, by ten ponownie stawił się w centrum dowodzenia. Mace, mimo niechęci zawrócił, co uratowało mu życie, gdyż ktoś podłożył w jego pokoju bombę. Żołnierz, który z polecenia mistrza Jedi wszedł do kwatery, doprowadził do eksplozji ładunku. Słysząc wybuch, Anakin pobiegł do niebezpiecznego miejsca. Tam zastał Windu nad ciałem martwego klona. Po chwili zastanowienia, Jedi stwierdzili, że celem zamachu mogło być centrum nawigacyjne położone blisko pokoju Mace'a. Gdy jednak admirał [[Shoan Kilian]] zameldował, że to nie nawigacja była celem, Skywalker zrozumiał, że ktoś chciał zabić jego towarzysza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W związku z tym, strażnicy pokoju rozpoczęli poszukiwania winowajcy. Przeszukując kolejne pokłady, nie spotkali jednak nikogo podejrzanego. Gdy Anakin i Windu spotkali się z Kilianem, by złożyć mu raport o postępach, nastąpiła kolejna eksplozja, która doprowadziła do rozszczelnienia kadłuba. Wojskowi zostaliby wessani w próżnię, gdyby Anakin nie zamknął awaryjnej śluzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie dowiedzieli się, że ''Endurance'' został poważnie uszkodzony, dlatego postanowiono zarządzić ewakuację. Podczas gdy większość załogi rozpoczynała ucieczkę, admirał Kilian, mimo rozkazu Anakina, postanowił zginąć razem ze swoim okrętem. Rycerz z rezygnacją pozwolił mu na to, po czym razem z Windu udał się do hangaru, by odlecieć swoim myśliwcem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po podpięciu pierścienia nadprzestrzennego, Skywalker dowiedział się, że zaginęła jedna kapsuła, z kadetami na pokładzie. Słysząc to, strażnik pokoju wyruszył na poszukiwania. Po jakimś czasie, ku jego radości, odnalazł statek ewakuacyjny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy okazało się, że ''Endurance'' wszedł w atmosferę pobliskiego [[Vanqor]]a, Anakin i Mace postanowili sprawdzić, jaki los spotkał admirała Kiliana.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin uratowany przez Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin uratowany przez swoją [[Ahsoka Tano|uczennicę]].]]&lt;br /&gt;
Po przeniknięciu przez naturalną osłonę planety, Jedi zauważyli, że niszczycielowi nie udało się wylądować. Z nadzieją na odnalezienie ocalałych, wylądowali blisko wraku. Strażnicy pokoju razem ze swoimi robotami R2, udali się do wnętrza statku. Tam R2-D2 odnalazł ciała klonów, którzy zostali zabici strzałem z blastera. Widok ten zaniepokoił Republikanów. Skywalker i Windu nakazali robotom poszukiwanie form życia, podczas gdy oni mieli udać się na mostek. Gdy znaleźli się już w centrum dowodzenia, zastali taki sam widok co na dolnych poziomach. Wszędzie walały się zwłoki zabitych klonów, lecz nie było śladu admirała Kiliana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pewnej chwili, Anakin zauważył madaloriański hełm. Poinformował o tym Windu, po czym podniósł znalezisko. Mistrz Jedi zorientował się, że znaleźli się w kolejnej pułapce, dlatego odciągnął Skywalkera od hełmu. Ledwo rycerz wylądował koło swojego towarzysza, gdy nastąpiła eksplozja. Republikanie znaleźli się pod szczątkami statku. Masa odpadów uniemożliwiała im jakikolwiek ruch, a na dodatek zostali poparzeni podczas wybuchu. Na ich szczęście, po jakimś czasie pojawił się R2-D2. Anakin widząc towarzysza, nakazał mu by wrócił do myśliwców i wezwał pomoc. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy droid odjechał, Jedi pozostawało czekać na ratunek. Gdy strażnicy pokoju oczekiwali na efekty pracy robota, Mace poinformował Anakina, że za wszystkimi poprzednimi wydarzeniami stał [[Boba Fett]], syn Jango Fetta, którego Windu zabił na Geonosis. Po jakimś czasie, gdy Artoo wciąż się nie zjawiał, mistrz Jedi zaczął wątpić w skuteczność robota Anakina. Na ich szczęście, R2-D2 wykonał wyznaczone zadanie. Na Vanqorze pojawili się Plo Koon i Ahsoka Tano, po czym uratowali uwięzionych towarzyszy&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin odpoczywa w swiatyni.jpg|right|250px|thumb|Anakin odpoczywa w [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant, Skywalker i Windu udali się na leczenie. Podczas kuracji przyszła do nich wiadomość od Boby Fetta, który wziął zakładników, w tym admirała Kiliana. Chłopak żądał spotkania z Windu, pod groźbą zabicia przetrzymywanych Republikanów. Słysząc to, towarzysz Anakina chciał wyruszyć na spotkanie. Powstrzymali go od tego Plo Koon i Ahsoka, którzy obiecali przyjąć to zadanie na siebie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, misja Jedi się powiodła, zakładnicy zostali uwolnieni. Gdy Fett i towarzyszący mu łowcy nagród zostali przywiezieni na Coruscant, Anakin i mistrz Windu rozkazali ich aresztować.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Obrona Kamino ====&lt;br /&gt;
:''Tylko ty możesz martwić się statkami, które zestrzeliłem.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Żołnierze ARC}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny Anakin i mistrz Kenobi przechwycili rozmowę przeprowadzoną między Grievousem, a Asajj Ventress. Konwersacja dotyczyła planowanego [[Bitwa o Kamino (wojny klonów)|ataku]] na Kamino.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podczas bitwy o Kamino.jpg|left|250px|thumb|Walka w przestrzeni.]]&lt;br /&gt;
Nie chcąc dopuścić do utraty tak ważnej dla Republiki planety, Jedi postanowili niezwłocznie zapewnić jej obronę z pomocą żołnierzy z 501 Legionu. Po trwającej jakiś czas podróży Republikanie przybyli na zagrożony świat, gdzie zostali przywitani przez mistrzynię Shaak Ti i [[Lama Su|Lamę Su]]. Gospodarze [[Tipoca City|miasta Tipoca]] zaprowadzili swoich gości do centrum dowodzenia, gdzie przedyskutowali sprawę ataku wroga. Gdy Konfederacja zaatakowała, Anakin postanowił wziąć czynny udział w walkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie swojego myśliwca, Skywalker wyruszył do przestrzeni kosmicznej, gdzie u boku Broadside'a rozpoczął atak. Po jakimś czasie, gdy siły Republiki zaczęły zdobywać przewagę, do Anakina zgłosił się jego mentor mówiąc, że bitwa przebiega zbyt łatwo. Słysząc to młody Jedi zbagatelizował sprawę, po czym wrócił do walki. Okazało się jednak, że Kenobi miał rację. Mistrz Jedi odkrył działania dywersyjne wroga na powierzchni, dlatego polecił byłemu uczniowi opuścić kosmiczną bitwę. Anakin posłuchał go i stanął do walki u jego boku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Asajj na Kamino.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Mimo początkowego zamieszania wywołanego przez dywersję Konfederacji, Republika szybko zaczęła zdobywać przewagę. Fakt ten ponownie wzbudził podejrzenia Kenobiego, który postanowił wyruszyć na poszukiwania generała Grievousa, a Skywalkera wysłał do ochrony komnaty z kodami genetycznymi. Strażnik pokoju wysłuchał polecenia i udał się do wskazanego pomieszczenia. Na miejscu był świadkiem kradzieży DNA Jango Fetta przez Asajj Ventress. Nie chcąc by jej działania obyły się bez kary, mężczyzna rozpoczął walkę. Pojedynek okazał się być wyrównany. Walczący nieustannie się przemieszczali w stronę wyjścia na zewnątrz. Tam Anakin postanowił zakończyć walkę, dlatego użył Mocy do odzyskania pojemnika z kodem genetycznym. Fakt ten rozwścieczył Ventress, lecz musiała ona skapitulować, gdyż nieoczekiwanie pojawiły się oddziały klonów. Ucieszony zwycięstwem, Jedi chciał by żołnierze rozstrzelali Mroczną Jedi, lecz tej przybył na ratunek generał Grievous. Lekkie zamieszanie spowodowane jego przybyciem pozwoliło Separatystom uciec z Kamino, pozostawiając za zwycięskie oddziały Republiki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Pantory ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Federacja Handlowa [[Blokada Pantory|zablokowała]] księżyc Pantora, a następnie wynajęła łowców nagród, by porwali córki [[Przewodniczący|przewodniczącego]] [[Notluwiski Papanoida|Papanoidy]], [[Che Amanwe Papanoida|Che Amanwe]] i [[Chi Eekway Papanoida|Chi Eekway]]. Anakin dowiedział się o tym, gdy razem z senator Amidalą wyruszał na jedną z misji. Żona mężczyzny poprosiła go, by wspomógł lokalne władze w prowadzeniu śledztwa. Skywalker odpowiedział jej jednak, że porwania dzieci polityków to nie sprawy Jedi. W przeciwieństwie do niego, Ahsoka, która również z nimi przebywała, zaproponowała swój udział. Mentor dziewczyny postanowił wyrazić na to zgodę, lecz przestrzegł ją, by na siebie uważała. Jakiś czas później, Tano, przy pomocy przewodniczącego Papanoidy, jego [[Ion Papanoida|syna]] i senator Riyo Chuchi, odnalazła porwane Pantoranki oraz doprowadziła do zakończenia blokady.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strefa wpływów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Korupcja na Mandalorze ====&lt;br /&gt;
Gdy na Mandalorze wybuchł kryzys spowodowany korupcją, Ahsoka Tano otrzymała zadanie od Rady Jedi, polegające na pomocy lokalnym władzom w jego zażegnaniu. By Togrutanka mogła wykonać misję, Anakin zawiózł ją na planetę Mandalorian. Tam rycerz wdał się w grzecznościową rozmowę z księżną Satine Kryze, przez co kapitan Rex musiał mu przypomnieć iż zostali wezwani na pole jednej z bitew przez mistrza Jedi, [[Kit Fisto|Kita Fisto]]. Słysząc to, Anakin pożegnał się, wrócił na statek, po czym razem z Rexem udał się do walki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy batalia dobiegła końca, Republikanie udali się na Mandalorę, gdzie Ahsoka zdołała odkryć kto stał za korupcją. Gdy Togrutanka pożegnała się z księżną Kryze, wróciła na statek, gdzie po odlocie zdała mentorowi szczegółowy raport.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Akademia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Powstanie Dartha Vadera ===&lt;br /&gt;
==== Na ratunek kanclerzowi ====&lt;br /&gt;
:''Dobrze, Anakin. Dobrze. Zabij go. Zabij go teraz.''&lt;br /&gt;
:— [[Sheev Palpatine]] zachęcając do zabicia [[Dooku]].&amp;lt;ref&amp;gt;''Good, Anakin! Good! Kill him. Kill him now.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi Anakin IH.jpg|right|thumb|250px|Anakin i Obi-Wan kontra droidy.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Obi-Wan opuścili czym prędzej [[Zewnętrzne Rubieże]] i udali się w kierunku [[Coruscant]]. Na orbicie planety-miasta dowiedzieli się nieco więcej o toczącej się wokół nich [[Bitwa o Coruscant|bitwie]]. [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatyści]] nie zdążyli jeszcze wykonać odwrotu. Mimo to sytuacja okazała się dramatyczna - Separatyści na czele z [[generał]]em [[Grievous]]em wtargnęli do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] i porwali [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielkiego Kanclerza]] [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]], po czym przetransportowali na okręt flagowy biodroida, ''[[Invisible Hand]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wraz z Obi-Wanem ruszyli swoimi [[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|myśliwcami typu Eta-2]] na misję ratunkową, wspomagani przez [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]] w [[Myśliwiec ARC-170|myśliwcach ARC-170]]. Po przebiciu się - nie bez uszkodzeń myśliwców - przez szeregi [[Droid sabotażowy Pistoeka|droidów sabotażowych Pistoeka]], [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwców Vulture]] i [[Droid-myśliwiec tri-fighter|TRI-fighterów]], oboje wylądowali na ''Niewidzialnej Ręce''. Niemal od razu po wyjściu z myśliwców zaczęli rozprawiać się z [[Droid bojowy B1|droidami bojowymi B1]]. Następnie namierzyli dokładną lokalizację uwięzionego Palpatine'a dzięki [[hologram]]owi wyświetlanemu przez R2-D2 i podążyli w tamto miejsce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drodze mieli kilka drobnych przygód z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] i windą, ale ostatecznie dostali się do przestronnej kwatery dowódcy statku, w której znajdował się przytwierdzony do fotela kanclerz [[Republika Galaktyczna|Republiki]]. Gdy tylko do niego podeszli, od strony wejścia przywitał ich hrabia Dooku ochraniany przez dwa [[Super droid bojowy B2|droidy B2]]. Rozpoczął się [[pojedynek]], podczas którego Skywalker i Kenobi walczyli ramię w ramię, koordynując nawzajem swoje ruchy. Wkrótce [[lord Sithów]] rzucił Obi-Wanem o ścianę i przygniótł go kawałkiem pomostu, przez co mistrz Jedi stracił przytomność. Na arenie został tylko Anakin i Dooku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Kenobi Skywalker.jpg|thumb|left|300px|Pojedynek z [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Pojedynek trwał. Podczas walki Dooku prowokował Skywalkera, szydząc, że jest w nim strach, gniew i nienawiść, ale nie potrafi z nich korzystać. Anakin postanowił udowodnić przeciwnikowi, że się myli; rozpoczął serię agresywnych, szybkich ciosów, ostatecznie obcinając obie dłonie Dooku jednym cięciem i przechwytując jego miecz świetlny. Zszokowany hrabia padł przed nim na kolana, czekając na wyrok. Palpatine pochwalił Skywalkera za zwycięstwo w pojedynku, po czym kazał mu zabić Dooku. Anakin miał wątpliwości, ale kanclerz stanowczym głosem nakazał, by to uczynił. Tak też się stało. Po trzech latach krwawej wojny Skywalker zabił zaskoczonego przywódcę Separatystów, obcinając mu głowę skrzyżowanymi mieczami świetlnymi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie uwolnił Palpatine'a, dzieląc się z nim swoimi wyrzutami odnośnie tego, co chwilę wcześniej zrobił - nie powinien zabijać Dooku, gdyż droga Jedi nie polega na zabijaniu bezbronnego przeciwnika. Sheev uspokoił go, mówiąc, że jego czyn był naturalny w tej sytuacji i że śmierć hrabiego była niezbędna, bowiem był to człowiek szczególnie niebezpieczny. Następnie zalecił szybkie opuszczenie okrętu nim przybędą kolejne oddziały droidów. Anakin podszedł wtedy do nieprzytomnego Obi-Wana i wziął go na ramiona, mimo protestów Palpatine'a, że powinien go zostawić, gdyż inaczej ich ucieczka się nie powiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:DeathOfTyranus.jpg|thumb|right|200px|Anakin stojący nad martwym Dooku.]]&lt;br /&gt;
Pragnąc znaleźć wyjście z ''Niewidzialnej Ręki'', której coraz mocniej dawał się we znaki ostrzał ze strony krążowników Republiki, Anakin, Palpatine i Obi-Wan (który w trakcie odzyskał przytomność) mieli kilka przygód związanych ze zmianą wektora grawitacji okrętu. Biegnąc korytarzem, zostali schwytani przez pole ochronne, a następnie otoczeni przez droidy i doprowadzeni przed oblicze generała Grievousa na mostek statku. Tam, po krótkiej konwersacji z przywódcą armii droidów, zdołali dzięki R2-D2 i [[Moc]]y wyrwać się swoim oprawcom, odzyskać swoje miecze i począć ich dziesiątkowanie. Po stoczeniu kilku małych pojedynków z droidami B1 i [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGwardzistami IG-100]], zarówno Anakin jak i Obi-Wan stanęli naprzeciwko Grievousa. Biodroid zdołał jednak uciec, przebijając panele widokowe i wyskakując na zewnątrz okrętu. Na szczęście dla Jedi zadziałały systemy ochronne i nie zostali oni wyssani z mostka ''Niewidzialnej Ręki''. Pozostało ostatnie zadanie - uciec ze skazanego na zagładę krążownika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grievous, podczas ucieczki kapsułą ratunkową, przy okazji odpalił wszystkie inne, nie dając Jedi i kanclerzowi jakichkolwiek szans na ewakuację. Wszystko zależało teraz od Anakina - okręt zaczął spadać w kierunku powierzchni Coruscant przyciągany przez grawitację planety, a młody Jedi usiadł za sterami. Po drodze ''Invisible Hand'' zdążyła rozpaść się na pół, ale Skywalker nie stracił zimnej krwi. Skierował resztki okrętu na jedno z lądowisk i zaczął proces lądowania, niszcząc podczas niego wieżę kontroli lotów. Mimo to odniósł wielki sukces - resztki ''Niewidzialnej Ręki'' zatrzymały się bezpiecznie na płycie lądowiska i nikomu z całej trójki nic się nie stało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa o Coruscant dobiegła końca. Wszystkie te wydarzenia - podobnie jak wiele innych z ostatnich trzech lat wojny - były zainicjowane przez kanclerza Palpatine'a/Dartha Sidiousa. Jego plan powiódł się - Anakin Skywalker ujrzał potęgę ciemnej strony Mocy i zabił Dartha Tyranusa, przygotowując dla siebie miejsce u jego boku. Jedynym mankamentem mógł być fakt przeżycia bitwy przez Obi-Wana. Mimo to Sidious wiedział, że nie ustanie w wysiłkach pozyskania Anakina na swojego ucznia [[Sithowie|Sithów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Coruscant ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Umierasz przy porodzie.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''A dziecko?''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie wiem...''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''To był tylko sen.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''A ja nie pozwolę mu się ziścić, Padmé.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin Coruscant.jpg|200px|left|thumb|Padmé i Anakin na Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Po misji ratunkowej Anakin spotkał się z żoną, której przez długi czas nie widział. Padmé powiedziała mu, że jest w ciąży. Było to dla Skywalkera dużym zaskoczeniem, aczkolwiek przyjął wiadomość z radością, mówiąc, że to dziecko (a raczej dzieci; jednak wtedy o tym nie wiedział) jest ich błogosławieństwem. Przez pewien czas nie musiał udawać się na nowe misje, więc zatrzymał się na Coruscant. Noce spędzał w mieszkaniu Padmé. Wkrótce doznał we śnie wizji, w której Padmé umiera przy porodzie. Przerażony i zagubiony, podzielił się swoimi obawami z żoną. Oboje obiecali sobie nawzajem, że nie dopuszczą do spełnienia się koszmaru.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas rozmowy z mistrzem Yodą w świątyni Jedi, Anakin wyznał mu, co widzi w snach, prosząc o poradę. Nie dookreślił jednak kim była owa osoba której wizje dotyczyły, opisując ją jedynie jako &amp;quot;bliską&amp;quot;. Sędziwy Jedi poradził mu, by młodzieniec szkolił się w pozbywaniu przywiązania do tego, co boi się utracić; że powinien radować się, kiedy jego bliscy łączą się z Mocą. Taka odpowiedź zupełnie nie odpowiadała Anakinowi, któremu zaczęło brakować alternatyw.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielki Kanclerz]] Palpatine, z którym młody Skywalker przyjaźnił się od dawna, ustanowił Anakina swoim głosem w Radzie Jedi. Młodzieniec ucieszył się, ponieważ w Radzie mogli zasiadać jedynie mistrzowie, a będąc nim miałby dostęp do [[Holokron|holokronów]] Jedi. Zawarta w nich wiedza mogłaby ocalić Padmé. Jednak mistrzowie oświadczyli mu, że zasiadając w Radzie prezentuje jedynie opinię kanclerza, co z kolei nie czyni go mistrzem, gdyż nie jest jeszcze na to gotowy. Sfrustrowany Anakin uniósł się gniewem, ale to nic mu nie dało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kuszenieanakina.jpg|thumb|right|250px|Palpatine opowiada legendę o [[Darth Plagueis|Darthcie Plagueisie]].]]&lt;br /&gt;
Po sesji Rady Anakin zwierzył się Obi-Wanowi ze swojego niezadowolenia i frustracji. Kenobi poprosił go by się opanował, gdyż i tak spotkał go wielki zaszczyt - nikt w jego wieku nie zasiadał nigdy w Radzie Jedi, a poza tym i tak niedługo jej członkowie uczynią go mistrzem. Musiał mu przekazać także nieco mniej przyjemne rzeczy: Rada poprosiła Anakina, by szpiegował dla nich Palpatine'a, który według nich już stanowczo zbyt długo piastuje swoje stanowisko i nie zanosiło się by je oddał, mimo wszelkich oznak końca [[Wojny klonów|wojen klonów]]. Skywalker zdenerwował się prośbą, mówiąc, że prośba o szpiegowanie przyjaciela i zarazem mentora jest nie w porządku wobec niego. Obi-Wan odciął się od tej decyzji, mówiąc, że została ona podjęta przez Radę, nie przez niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz, będący w istocie [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznym Lordem Sithów]], często rozmawiał z Anakinem. Dyskusje te zawsze miały podobny temat - ograniczanie Skywalkera przez pozostałych Jedi, którzy nie chcieli, by stał się zbyt potężny. Kanclerz przekonywał młodzieńca, że to on ma rację, a pozostali się mylą, sugerując jednocześnie, że prawdziwej potęgi można się nauczyć od Sithów. Podczas wizyty w [[Opera Galaktyk|operze Galaxies]] opowiedział mu [[Tragedia Dartha Plagueisa Mądrego|historię]] [[Darth Plagueis|Dartha Plagueisa]]. Według jego słów była to legenda Sithów o pewnym mistrzu ciemnej strony, który stał się tak potężny, że mógł manipulować [[midichlorian]]ami, by tworzyć życie. Ponadto Palpatine zasugerował, że uczeń Plagueisa również posiadł tą umiejętność. Opowieść niezwykle zaintrygowała Anakina - skoro istniał ktoś kto potrafił ''tworzyć'' życie, jakże łatwym musiało być dla niego ''powstrzymanie'' kogoś od śmierci? Gdy spytał się kanclerza czy jest szansa by dostąpić takiej mocy, Palpatine odparł sucho: ''Nie od Jedi''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przejście na ciemną stronę ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Przysięgam wierność twoim naukom.''&lt;br /&gt;
:'''Sidious''': ''Dobrze, dobrze. Moc jest w tobie silna. Potężnym Sithem się staniesz. Od teraz, znany będziesz jako Darth... Vader.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ROTS.jpg|left|thumb|200px|Anakin składający przysięgę wierności naukom Palpatine'a.]]&lt;br /&gt;
W końcu Sidious postawił wszystko na jedną kartę - ujawnił prawdę o tym, że jest Sithem i zaoferował Anakinowi nauki ciemnej strony Mocy, by mógł ocalić ukochaną przed śmiercią. Zszokowany Skywalker najpierw zapalił miecz świetlny, chcąc zabić tropionego od dawna lorda Sithów, ale w końcu uspokoił się i powiedział, że idzie zgłosić go Jedi. Palpatine na odchodnym jeszcze raz zaproponował mu nauki, podkreślając przy okazji rolę Padmé w jego życiu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin powiadomił Mace'a Windu o przerażającej prawdzie. Mistrz udał się więc do gabinetu kanclerza wraz z trójką innych Jedi - [[Agen Kolar|Agenem Kolarem]], [[Saesee Tiin|Saesee Tiinem]] i [[Kit Fisto|Kitem Fisto]] - nakazując wcześniej Skywalkerowi, by pozostał w Świątyni i czekał na ich powrót. Mimo to słowa Palpatine'a wciąż dręczyły młodzieńca. Zdawał sobie sprawę, że jeśli kanclerz zginie, to cała wiedza Plagueisa przepadnie i już nic nie powstrzyma jego ukochanej przed śmiercią. Zmagając się z samym sobą, podjął decyzję - musi ''coś'' zrobić. Rzucił się biegiem do myśliwca, którego skierował w stronę gabinetów Sheeva.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:JediPurge.jpg|thumb|right|250px|Skywalker na czele [[501 Legion|501 Legionu]] zmierza do Świątyni Jedi.]]&lt;br /&gt;
Tymczasem próba aresztowania kanclerza nie poszła po myśli Windu. Palpatine w chwilę po wtargnięciu Jedi do jego gabinetu wyciągnął swój miecz świetlny i rozpoczął z nimi pojedynek, bardzo szybko zabijając towarzyszących Mace'owi mistrzów. Walka była więc w tym momencie wyrównana. Ostatecznie Windu zyskał przewagę, wytrącając Palpatine'owi miecz i zmuszając go do upadku. Taką scenę zastał Skywalker, gdy dotarł do gabinetu. Mace Windu oświadczył kanclerzowi, że jest aresztowany. Sheev, widząc Anakina, powiedział w jego stronę, że oto spełnia się to co wcześniej przewidywał - Jedi chcą przejąć władzę. Na słowa Windu, że &amp;quot;rządy Sithów nigdy nie powrócą&amp;quot; i że &amp;quot;przegrał&amp;quot;, Palpatine wystrzelił w jego stronę [[Błyskawica Mocy|błyskawice Mocy]]. Potężne wyładowania zatrzymały się na ostrzu miecza świetlnego Jedi, ale trwały nieubłaganie. Wtedy też oboje przekrzykiwali się wzajemnie o słuszności swoich racji w kontekście obecności Anakina, który nie był zdecydowany, komu pomóc. Błyskawice uszkodziły ciało Palpatine'a, nadając mu zniszczony, stary wygląd. Nadszedł kulminacyjny moment - lord Sithów leżał bezbronny, jęcząc że jest zbyt słaby i błagając o litość. Windu chciał zakończyć to raz na zawsze, ale Skywalker zabronił mu, mówiąc, że starzec musi stanąć przed sądem. Taką ewentualność mistrz Jedi odrzucił, nie zareagował także na słowa Anakina, który wykrzyknął, że Sheev jest mu potrzebny. Podniósł rękę do zadania ostatniego ciosu mieczem, ale wtedy Skywalker wyciągnął swoją broń i odciął Mace'owi rękę. Dzieła dokończył Palpatine - poraził Windu błyskawicami raz jeszcze i w końcu wyrzucił go w czeluście planety-miasta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:CinDrallig.jpg|left|thumb|250px|Anakin walczy z [[Cin Drallig|Cinem Dralligem]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker od razu zadał sobie pytanie: ''Cóż ja uczyniłem?''. Palpatine odpowiedział, że wypełnia swoje przeznaczenie i jeszcze raz poprosił go, by został jego uczniem i nauczył się władać ciemną stroną Mocy. Anakin zgodził się, zapewniając, że zrobi co tylko zechce, jeśli on pomoże mu ocalić życie Padmé. Lord Sithów odpowiedział że tylko jeden był taki, który potrafił kreować życie, ale jeśli będą razem współpracować - to z pewnością i oni dostąpią tej umiejętności. Skywalker przysiągł wierność naukom Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Wyjaśnił swojemu nowemu uczniu, że od teraz każdy Jedi - wliczając Kenobiego - jest teraz wrogiem Republiki i jeśli oboje nie zlikwidują wszystkich rycerzy, nastanie niekończąca się wojna domowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem przydzielił młodzieńcowi pierwszą [[Atak na świątynię Jedi (19 BBY)|misję]] - miał udać się do Świątyni Jedi wraz z [[501 Legion|501 Legionem]] i spacyfikować ją. Darth Vader wykonał ją bez szemrania - wspólnie z [[Żołnierz-klon|żołnierzami-klonami]] udał się do gmachu w którym spędził swoje dzieciństwo i począł masakrować dawnych współtowarzyszy, zarówno [[Adept Jedi|młodzików]], [[Padawan|padawanów]], jak i mistrzów Jedi (jak np. [[Cin Drallig|Cina Dralliga]]). Niektóre dzieci myślały wręcz, że Anakin jest ich wybawcą przed najeźdźcami atakującymi Świątynię. Skywalker musiał jednak wykonać swoje zadanie - nikt nie miał pozostać żywy. Był to początek [[Wielka Czystka Jedi|Wielkiej Czystki Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Mustafarze ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja Dartha Vadera na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinwat3tf.jpg|thumb|right|250px|Śmierć [[Wat Tambor|Wata Tambora]].]]&lt;br /&gt;
Kolejnym zadaniem Dartha Vadera było zlikwidowanie wszystkich przywódców Separatystów (tworzących [[Rada Separatystów|Radę]]), ukrywających się na planecie [[Mustafar]]. Przed odlotem spotkał się jeszcze z Amidalą, zapewniając ją, że wszystko będzie dobrze i by na niego czekała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się tam, używając do dotarcia na powierzchnię Mustafar kodów bezpieczeństwa Palpatine'a. R2-D2 pozostał z jego rozkazu przy myśliwcu. Vader wkroczył do głównej sali centrum sterowania w którym zebrani byli wszyscy przywódcy i został powitany przez [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]], który wraz z innymi oczekiwał wysłannika Sidiousa. W odpowiedzi Mroczny Lord użył Mocy by zamknąć wszystkie grodza i zaczął zabijać wszystkich obecnych. Gunraya zostawił sobie na koniec - przerażony [[Neimoidianie|Neimoidianin]] wyznał przed Vaderem, że lord Sidious obiecał im pokój. Były Jedi zignorował jednak jego słowa i wyrżnął wszystkich obecnych tam Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy przywódcy Separatystów nie żyli, a wszystkie ich armie droidów bojowych zostały wyłączone. Był to ostateczny koniec wojen klonów. W międzyczasie na Coruscant Palpatine obwieścił przemianę Republiki w [[Imperium Galaktyczne]] i mianował się [[Imperator Galaktyczny|imperatorem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Miłość cię nie ocali, Padmé. Tylko moja nowa potęga może to zrobić.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Ale za jaką cenę? Jesteś dobrym człowiekiem. Nie rób tego!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie stracę cię tak jak straciłem matkę. Stanę się potężniejszy niż jakikolwiek inny Jedi mógłby marzyć. I robię to dla ciebie, by cię chronić.''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Anakin''': ''Love won't save you, Padmé. Only my new powers can do that.''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Padmé''': ''But at what cost? You're a good person. Don't do this!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I won't lose you the way I lost my mother. I am becoming more powerful than any Jedi has ever dreamed of. And I'm doing it for you, to protect you.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Mustafar.jpg|thumb|left|225px|Anakin po ciemnej stronie Mocy.]]&lt;br /&gt;
Anakin przez jakiś czas obserwował krajobraz Mustafar. Nagle zauważył statek Padmé podchodzący do lądowania. Oboje spotkali się i objęli. Po chwili Padmé wyznała, że Obi-Wan przekazał jej na Coruscant straszne wieści o Anakinie - że przeszedł na ciemną stronę i zabił młodzików w Świątyni Jedi. Skywalker odparł że Kenobi chce ich ze sobą skłócić, lecz Padmé kontynuowała, że Obi-Wan wie nie tylko o ich związku, ale i o dziecku. Z przekonaniem tłumaczyła mężowi, że jego mistrz troszczy się o nich i chce im pomóc, ale Anakin odparł, że nie potrzebują takiego gestu z jego strony. W końcu Padmé wyznała, że jedyne czego chce to jego miłości, ale Skywalker odpowiedział, że miłość nie uratuje jej przed śmiercią z jego wizji. Zaczął opowiadać że Jedi się od niego odwrócili, a on sam jest na tyle potężny że może obalić Palpatine'a i razem z nią będzie rządzić galaktyką, ustanawiając wszystko tak, jak oni tego chcą. Padmé słuchała z niedowierzaniem. Powiedziała że nie poznaje go i że łamie jej serce swoimi słowami. Dodała, że nie może podążać taką samą drogą jak on i próbowała go od niej odwieść, wyznając mu jeszcze raz swoją miłość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin choke.jpg|right|thumb|200px|Anakin dusi Mocą Padmé.]]&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Anakinie, jestem lojalny wobec Republiki, naszej demokracji!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jeśli nie jesteś ze mną, to jesteś moim wrogiem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Tylko Sith posługuje się absolutami. Zrobię co będę musiał.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Możesz spróbować.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Anakin, my allegiance is to the Republic, to democracy!''&amp;lt;br /&amp;gt;''If you're not with me, then you're my enemy.''&amp;lt;br /&amp;gt;''Only a Sith deals in absolutes. I will do what I must.''&amp;lt;br /&amp;gt;''You will try.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie ze statku, którym była [[królowa]] [[Naboo]] przyleciała, wyszedł Obi-Wan Kenobi. Widząc go, Skywalker wpadł w gniew - wykrzyknął do Padmé że sprowadziła go tutaj by go zabił i zaczął dusić ją Mocą. Kenobi polecił mu, by ją puścił, co chłopak uczynił dopiero po chwili. Kobieta upadła na ziemię i straciła przytomność. Anakin zarzucił Obi-Wanowi, że to właśnie on nastawił ją przeciwko niemu. Były mistrz odparł, że sam to uczynił swoimi decyzjami - jego żądza władzy była temu winna. Oskarżył Anakina o to, że dał się zmanipulować Mrocznemu Lordowi i w rezultacie stał się kimś, z kim przysięgał walczyć. Skywalker odparł, że widzi poprzez zasłonę kłamstw Jedi i nie boi się ciemnej strony Mocy tak jak oni. Oświadczył, że przyniósł pokój, wolność, sprawiedliwość i ochronę &amp;quot;swojemu nowemu Imperium&amp;quot;. Zaskoczony Obi-Wan odparł, że jest lojalny wobec Republiki.&lt;br /&gt;
[[Plik:VadervsKenobi1.jpg|left|thumb|200px|Pojedynek mistrza i ucznia.]]&lt;br /&gt;
Mistrz i uczeń nie byli w stanie się zrozumieć - Anakin, zaślepiony ciemną stroną, stał się już Vaderem. Rozpoczął się pojedynek na świetlne miecze, który zaważył na dalszym życiu Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka była długa i intensywna. Vader i Obi-Wan pojedynkowali się najpierw na lądowisku, potem w pomieszczeniach kompleksu, aż w końcu na platformach unoszących się nad rzeką lawy. W pewnym momencie Kenobi zeskoczył z platformy na stały grunt. Anakin chciał powtórzyć manewr mistrza by kontynuować walkę, ale gdy wykonywał skok z przewrotem, Obi-Wan odciął mu obie nogi i lewe ramię mieczem świetlnym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin stoczył się ku brzegowi rzeki lawy. Walcząc z potwornym bólem, próbował wczołgać się wyżej, używając do tego tylko swojej protezy prawej ręki. Zdolność do korzystania z Mocy zmalała w nim ze względu na utracone kończyny i stan szoku. Podczas tej chwili mistrz i uczeń powiedzieli do siebie ostatnie słowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś Wybrańcem! Miałeś zniszczyć Sithów, nie przyłączyć się do nich! Przynieść równowagę Mocy, nie pogrążyć ją w ciemności!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nienawidzę cię!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś moim bratem, Anakinie. Kochałem cię!''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were the Chosen One! It was said that you would destroy the Sith, not join them! Bring balance to the Force, not leave it in darkness!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I hate you!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were my brother, Anakin. I loved you!'' - ''Zemsta Sithów''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin in Flames.jpg|right|thumb|200px|Anakin strawiony przez ogień.]]&lt;br /&gt;
Chwilę po tym ubranie Vadera zaczęło się tlić od żaru bijącego z lawy. Młodzieniec zaczął płonąć. Ogień pochłonął jego ubranie, włosy, skórę i niektóre narządy wewnętrzne. Obi-Wan zostawił umierającego byłego ucznia na śmierć, biorąc ze sobą tylko jego miecz świetlny. Vader został sam. O krok od śmierci, utrzymywał się przy życiu wyłącznie dzięki Mocy i bardzo silnej woli przetrwania. Powoli piął się w górę zbocza dzięki swojej protezie, oddalając się od śmiercionośnej rzeki ognia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W takim stanie zastał go Darth Sidious, gdy przybył na planetę tknięty przeczuciem już na Coruscant, po pojedynku z Yodą. Rozkazał żołnierzom-klonom czym prędzej przygotować kapsułę medyczną do zabrania Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsze chwile w nowym wcieleniu ====&lt;br /&gt;
:''To nie jest prawdziwe życie.''&lt;br /&gt;
:— Darth Vader, myśląc o swojej zbroi.&amp;lt;ref&amp;gt;''This is not living.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin-przemiana.jpg|thumb|left|250px|Anakin podczas operacji.]]&lt;br /&gt;
Anakin został przewieziony do centrum medycznego, gdzie zostały mu dorobione kończyny, a cały został zamknięty w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]], podtrzymującej mu życie. Jego hełm i świszczący oddech stały się symbolem Imperium na długie lata. Jego potencjał uległ zredukowaniu, jednak wciąż stanowiąc poziom nie do osiągnięcia przez wielu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader krzyk.jpg|right|thumb|200px|Vader dowiaduje się o śmierci Padmé.]]&lt;br /&gt;
Od razu po zakończeniu operacji uczeń zapytał Sidiousa, czy Padmé była bezpieczna. Palpatine zgodnie z prawdą poinformował Vadera, że umarła, dodając, że to Anakin zabił ją w gniewie. Wywołał tym wybuch złości Vadera, który Mocą zdemolował pomieszczenie, w którym się znajdowali, rzucając swym mistrzem o ścianę i okrzyknął mu, że mógł ją ocalić. A Sidious, gdy Vader próbował bezskutecznie udusić go Mocą, odpowiedział, że umierając przekazała Vaderowi dar: ból. Palpatine kontynuował, dając Vaderowi wybór; albo przyjąć i użyć tego daru, albo umrzeć. Po chwili Vader odpowiedział, że będzie żył. Następnie Palpatine natychmiast wystrzelił błyskawicę Mocy na swojego ucznia i retorycznie zażądał, aby Vader użył mocy swojego miecza świetlnego do obrony. Ale Vader odpowiedział, że jego miecz świetlny został zabrany przez Kenobiego po zakończeniu ich pojedynku. Kontynuując atak, Palpatine krzyknął ze złością, że broń, o której mówił Vader, należała do Jedi, a Vader był teraz Sithem. Zaprzestając ataku opartego na Mocy, Palpatine wyjął swój własny miecz świetlny. Przyłożył ostrze do gardła Vadera i stwierdził, że rozumie, jak traumatyczne były ostatnie dni dla jego ucznia, ale ostrzegł, że gdyby Vader kiedykolwiek użył Mocy przeciwko niemu, dokonał by tego, co by się nie udało Kenobiemu. Następnie zdezaktywował broń i wyraził nadzieję na to, że jako przyjaciele nigdy więcej nie znajdą się w takiej sytuacji i poinstruował Vadera, by na razie odłożył na bok swój gniew i żądzę zemsty na Jedi, ponieważ obaj mieli mnóstwo pracy do wykonania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]'' &amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zdobycie miecza ===&lt;br /&gt;
Po tym Palpatine zabrał swego ucznia na balkon z widokiem na starą Świątynię Jedi, skąd obserwowali ceremonię spalania mieczy świetlnych Jedi zabitych w Świątyni kierowaną przez Masa Ameddę. Słuchając jego przemówienia, Sidious zapytał, czy jego uczeń wiedział, dlaczego miecze świetlne Sithów były czerwone. Vader zaprzeczył, ponieważ nauki Jedi na ten temat były niepełne. Sidious roześmiał się i pogardliwie pomyślał o Jedi, którym ta wiedza wydawała się niewygodna i dlatego ją ukryli. Następnie wyjaśnił, że kryształy kyber odczuwają ból tak jak każda żywa istota i mogą zostać wykrwawione, gdy Ciemną Stroną jej użytkownik przeleje swój ból do kryształu i gdy ból stanie się dla kryształu nie do zniesienia, przemieni swą barwę na czerwoną. Zapytał Vadera, czy zrozumiał, na co Vader odpowiedział, że zrozumiał, stwierdzając, że Palpatine mógł dać mu dowolny z płonących mieczy świetlnych Jedi do rozłożenia, nawet miecz Yody. Ale nie zrobił tego, ponieważ Vader zdał sobie sprawę, że Sith nie dostaje miecza, lecz go bierze od pokonanego Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Sidious poleciał z Vaderem na pustynną planetę w Środkowych Rubieżach i wyznaczył mu zadanie polowania na Jedi, by zdobyć od niego kryształ Kyber. Sidious zabrał swojego ucznia do miejsca, w którym miał stać zamówiony przez niego statek do użytku Vadera, ale statek został skradziony. Pozostawiając Vadera, by odzyskał statek, Sidious odleciał, a Vader wyruszył pieszo do najbliższej osady na planecie. Tam wyeliminował grupę piratów, którzy ukradli statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Misja na Ryloth ===&lt;br /&gt;
W roku [[14 BBY]], Vader wraz ze swoim mistrzem udali się na Ryloth, aby [[Misja na Ryloth|stłumić]] tamtejsze powstanie. Jednak imperator postanowił po drodze zwołać naradę, która miałaby zadecydować o przyszłości [[Instytut Szkolenia Lotniczego Defiance|Instytutu Szkolenia Lotniczego ''Defiance'']]. Dowiedziawszy się o tym, [[komendant]] Instytutu [[Pell Baylo]] zaproponował, aby spotkanie [[admirał]]ów odbyło się na pokładzie [[krążownik]]a szkoleniowego ''[[Obedience|Defiance]]'' w czasie podróży [[Okręt kosmiczny|okrętu]] z [[Coruscant]] do [[Christophsis]], co Vader uznał za próbę ratowania jego pozycji. Sheev przystał na propozycję komendanta i wraz z Vaderem byli obecni na pokładzie krążownika, gdy ten oczekiwał w [[Układ Denon|układzie Denon]] na ostatniego uczestnika narady, [[wiceadmirał]]a [[Tallatz]]a. W pewnym momencie imperator polecił Vaderowi, aby ten został na mostku ''Defiance'', podczas gdy on sam udał się na spotkanie z admirałami. Mroczny Lord uważał, że jego obecność przy Baylo była zbędna i próbował oponować, lecz musiał wykonywać polecenia swojego mistrza. Obserwował więc jak [[Kadet|kadeci]] brali udział w treningowej symulacji bitwy kosmicznej, która jednak nie zainteresowała Sitha w najmniejszym stopniu. Ćwiczenia zakończyły się w końcu, gdy jeden z marynarzy zameldował, że prom Tallatza wylądował na pokładzie krążownika. Vader obserwował jak Baylo zwrócił się do [[Rae Sloane]], młodej kobiety pełniącej rolę nawigatora, z poleceniem przygotowania współrzędnych skoku w nadprzestrzeń. Pani [[porucznik]] miała je już jednak gotowe, lecz komendant wyszukał błąd w jej obliczeniach i wprowadził własne poprawki. Następnie zwrócił się do Mrocznego Lorda zapewniając go, że jego podwładni nauczą się wszystkiego co potrzebne i dodał, że mógł to przekazać swojemu imperatorowi. Słysząc to, Vader odezwał się po raz pierwszy od wejścia na mostek i zauważył, że Palpatine był również i jego władcą, co jednak zostało przez komendanta zbagatelizowane. Starszy mężczyzna zapytał się jeszcze, kim Vader był dla Palpatine'a, na co ten zapewnił go, że lepiej będzie dla niego, jeśli nigdy się tego nie dowie. Gdy wystraszony tymi słowami Baylo opuścił pokład dowodzenia, Vader zszedł z pomostu i podszedł do Sloane, która wciąż szukała błędu w swoich wyliczeniach. Wtedy też inny z kadetów zameldował o gotowości do skoku, a kobieta już chciała aktywować [[hipernapęd]] ze współrzędnymi komendanta, lecz lord Sithów powstrzymał ją. Vader wyczuwał w niej złość z powodu poniżenia jakie zadał jej Baylo i szybko przekonał ją do wyrażenia swoich obaw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rae Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader w rozmowie z [[Rae Sloane]].]]Kobieta przedstawiła się i wyznała, że nie zgadzają się jej dane jakie wprowadził jej dowódca, mimo że sprawdzała je osobiście i z komputerem. Okazało się, że Pell Baylo celowo skierował statek w gwiazdę, wokół której orbituje Christophsis, jednak dzięki Sloane zostało to wykryte i na rozkaz Sitha wprowadzono poprawne dane skoku. Następnie Vader udał się na pokład administracyjny, gdzie komendant oczekiwał przed własnym gabinetem na wyniki narady prowadzonej przez Palpatine'a. Starszy mężczyzna zwrócił się do Vadera, lecz ten początkowo go zignorował. Dopiero gdy Baylo zauważył, że nie przywykł do oczekiwania przed swoim biurem, Sith zauważył, ze nie był to jego gabinet. Wtedy też otwarły się drzwi i ze środka wyszła czwórka admirałów, zaś Vader poinformował komendanta, że imperator ich przyjmie. W środku rozejrzał się po ścianach, które wypełnione były portretami absolwentów Instytutu, co Mroczny Lord uznał za ponurą i żałosną kapliczkę poświęconą czasom, które wkrótce miały przeminąć. Następnie wysłuchał planów Palpatine'a dotyczących przyszłości Imperialnych Akademii oraz samego Instytutu, gdy Baylo przerwał imperatorowi słysząc, że miał objąć stanowisko w planetarnym ośrodku szkolenia nawigatorów. Bezczelność komendanta zaskoczyła obu Sithów, a gdy mężczyzna sięgnął do kieszeni, Vader już szykował się do przyzwania Mocą swego miecza. Okazało się, że był to jedynie [[datapad]] zawierający rezygnację komendanta, który postanowił odejść ze służby, gdy tylko zakończy się ich podróż. W czasie przemowy starszego mężczyzny, Vader obserwował smugi gwiazd za iluminatorem oczekując na reakcje ze strony swojego mistrza, lecz ta nie nastąpiła. Gdy Baylo skierował się do wyjścia, Vader zastąpił mu drogę. Komendant odparł na to, że wcale nie obawia się śmierci z rąk Sitha, z czym Mroczny Lord się zgodził, dodając, że Baylo uważał, że już był martwy. Słysząc te słowa, imperator zainteresował się ich rozmową, na co Vader poinformował go, że odkrył spisek komendanta i zapewnił, że podjął odpowiednie kroki. Imperator dopytał się o nie, lecz wtedy okręt bezpiecznie wyszedł z nadprzestrzeni w dużej odległości od słońca układu. Widząc to, Palpatine pochwalił Vadera, zaś ten poczuł dumę z faktu, że wykrył coś, co przeoczył jego mistrz. Młodszy z Sithów zwrócił się następnie do Baylo z pytaniem, czy ten chciał coś powiedzieć, na co komendant wybuchnął i zaczął wyrzucać imperatorowi, że splugawił flotę. W czasie tego wywodu Vader ponownie oczekiwał na reakcje Sidiousa, lecz ten tylko przysłuchiwał się rozbawiony. W końcu jednak młodszy z Sithów nie wytrzymał i za pomocą Mocy [[Duszenie Mocą|udusił]] Baylo, zaś zwłoki mężczyzny skojarzyły mu się z Toydarianinem, któremu obcięto skrzydła. Ten czyn jednak rozgniewał jego mistrza, który wstał i zauważył, że nie nakazał mu tego zrobić. Vader początkowo milczał, lecz gdy Palpatine dodał, że mógł go wykorzystać i przerobić w coś przydatnego dla jego planów, jego uczeń odparł, że komendant był zagrożeniem. Sidious ponownie powiedział, że nie rozkazał mu go zabić, Vader jednak odpowiedział, że to jego zadaniem jest zajmowanie się pomniejszymi problemami, jak sam to wcześniej ujął jego nauczyciel, a jego sposób był szybszy. Od razu jednak zreflektował się i dodał na końcu wypowiedzi słowo mistrzu. Dalszą rozmowę przerwało jednak przybycie Rae Sloane, która przybyła zameldować, że kapitan [[Luitt]] z ''[[Perilous]]a'' przesyła pozdrowienia. Gdy kobieta zauważyła zwłoki komendanta, imperator zapewnił ją o ataku choroby, która w końcu zakończyła jego życie, a następnie wydał kilka poleceń dotyczących ''Defiance''. Po tym wszystkim Sidious wyszedł, zaś Vader i Sloane ruszyli jego śladem. Po przeniesieniu się na ''Perilousa'', Sithowie kontynuowali podróż na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Orientation]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wizyta na Nur ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Trilla ginie.jpg|thumb|right|250px|Vader zabija [[Druga siostra|drugą siostrę]].]]&lt;br /&gt;
Również w 14 BBY, inkwizytorka nazywana [[Druga siostra|drugą siostrą]] ścigała ocalałego Jedi imieniem [[Cal Kestis]]. Zbiegły padawan próbował znaleźć ukryty przez mistrza [[Eno Cordova|Eno Cordovę]] holokron, w którym znajdowała się lista wrażliwych na Moc dzieci - ten artefakt mógł się przyczynić do wyszkolenia nowego pokolenia Jedi i odbudowania Zakonu jasnej strony. Druga siostra wiedziała, jaki jest cel wyprawy Kestisa i na [[Bogano]] [[Pojedynek na Bogano|zdobyła]] pożądany holokron, z którym uciekła na [[Nur]], do [[Forteca inkwizytorów|głównej kwatery]] Inkwizycji. Cal i jego mentorka [[Cere Junda]] (także ocalała Jedi) zamierzali odzyskać skradziony artefakt, więc polecieli na Nur przeniknęli do twierdzy inkwizytorów. Tam doszło do ostatecznego [[Pojedynek na Nur|pojedynku]] między Kestisem i drugą siostrą w sali przesłuchań, który inkwizytorka przegrała i straciła holokron, a następnie rozmowę z nią odbyła Junda (jej dawna mistrzyni). Efektem dialogu był powrót drugiej siostry na jasną stronę - i na to w sali przesłuchań zjawił się sam Vader. Oświadczył inkwizytorce, że go zawiodła i za porażkę oraz nawrócenie ukarał ją śmiercią. Następnie przyszła pora na dwójkę Jedi - wpierw na Sitha rzuciła się Cere, lecz Mroczny Lord drobnym gestem odepchnął w bok lecącą na niego Jundę i ta spadła w przepaść. Wtedy przyszła kolej na Kestisa, któremu Vader oznajmił, iż rozsądniej byłoby się poddać, czego ten nie zrobił. Cal go zaatakował, lecz Sith z łatwością odparł wszystkie jego ciosy i złapał młodzieńca w duszenie Mocą. Kestis próbował zaskoczyć Vadera zrzucając na niego wielki element z sufitu, ale Mroczny Lord nie dał się nabrać i drugą ręką zatrzymał lecący na niego fragment, a następnie cisnął Calem aż do drzwi wejściowych. Zatrzymał Mocą zamykające się wrota i zaczął ciskać w Jedi panelami podłogowymi, zmuszając Kestisa do ucieczki. Młodzieniec zdołał dobiec do turbowindy, choć Mroczny Lord ciągle unosił pod nim podłogę. Vader doszedł do windy chwilę po Calu, gdy ten próbował uruchomić urządzenie. Kiedy Sith ruszył w stronę młodego Jedi, drzwi turbowindy nagle się zamknęły. Vader chciał wyciąć sobie przejście, ale wtedy winda ruszyła na dół. Mroczny Lord ponownie dopadł Kestisa na niższych poziomach twierdzy, wyłaniając się zza jednych z wrót przed zaskoczonym młodzieńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] [[Pojedynek na Nur|walczy]] z [[Cal Kestis|Calem Kestisem]].]]&lt;br /&gt;
Sith powalił Jedi dwoma ciosami, a przy trzecim doszło do zwarcia. Wtedy na Vadera wszedł [[BD-1]], który poraził jego zbroję impulsem elektrycznym, co na chwilę sparaliżowało Mrocznego Lorda. Cal to wykorzystał dźgając mieczem w bok Vadera, na którym zrobiło to małe wrażenie i po chwili Sith odrzucił młodego Jedi na kilka metrów. Kestis próbował przyciągnąć [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|swój miecz]], lecz Vader także chwycił broń Mocą, zatrzymując lecącą rękojeść. Mroczny Lord zażądał oddania holokronu, czego Cal zdecydowanie odmówił. Jako, że Vader był zdecydowanie potężniejszy, wygrał siłowanie się na Moc o miecz Kestisa - obrócił rękojeść, odpalił na odległość i wbił ostrze w bok właściciela miecza. Cal jednak nie miał zbroi, więc jego zadana rana zabolała o wiele poważniej. Jednak Vader nie mógł zabrać holokronu, gdyż po chwili zobaczył jak z tyłu, wirując, leci na niego miecz inkwizytorski. Okazało się, że Junda przeżyła. Sith zablokował lecącą na niego broń i zaczął walczyć z Cere. Wymienili się kilkoma ciosami, po których Mroczny Lord odrzucił ją na kilka metrów. Vader wyczuł jak w kobiecie kłębi się nienawiść i oświadczył Jundzie, iż byłaby z niej świetna inkwizytorka i zaczął iść w jej stronę. Obawiająca się o los dzieci z holokronu Cere stanęła jedną nogą w ciemności, by unieruchomić Mocą Vadera, który przyklękł. Zadowolony Sith zaczął podkuszać Jundę, by poddała się ciemnej stronie czując, jak mrok się kłębi w czarnoskórej kobiecie. Po chwili Mroczny Lord wstał uwalniając się z uścisku Mocy i znowu zaczął zmierzać z stronę Jedi. Jednak dzięki słowom Cala, Cere odrzuciła ciemność. Vader próbował zaatakować mieczem Jundę, co ta zablokowała [[Bariera Mocy|barierą Mocy]]. Kestis wykorzystał to, by zniszczyć szybę oddzielającą korytarz od nurskiego oceanu i Sith musiał skupić całą uwagę na powstrzymywaniu napierającego żywiołu. Mroczny Lord zdołał ujść z tego z życiem, lecz Jedi mu uciekli razem z holokronem. Ostatecznie jednak nie doszło do próby wyszkolenia następnych Jedi, gdyż Cal nie chciał narażać dzieci z listy na niebezpieczeństwo i postanowił pozostawić ich los woli Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Wielkiego Inkwizytora ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Inkwizytor.jpg|thumb|right|250px|W rozmowie z inkwizytorem.]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader:''' ''Rycerze Jedi zostali niemal całkowicie zniszczeni, jednakże twoje zadanie się nie zakończyło. Imperator przewidział powstaje przeciwko niemu nowe zagrożenie - dzieci Mocy. Nie mogą zostać Jedi. (...) Taki jest rozkaz mojego [[Sheev Palpatine|mistrza]].&lt;br /&gt;
:'''Inkwizytor:''' ''I taki też wykonam.''&lt;br /&gt;
W bliżej nieokreślonym czasie przed [[5 BBY]], Vader szkolił [[Pau'anie|pau'ańskiego]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Inkwizytora]]. Uczeń lękał się swojego mistrza; strach przed nim był również jednym z powodów jego późniejszego samobójstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[4 BBY]], Inkwizytor pokonany przez jednego z Jedi, [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], popełnił samobójstwo, rzucając się w wybuchający reaktor. Palpatine, chcąc ostatecznie rozwiązać konflikt z [[Widma|lothalskimi rebeliantami]], wysłał tam Vadera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Oblężenie Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[Maketh Tua]] rozmawiała z [[Alexsandr Kallus|Alexsandrem Kallusem]] o działalności lothalskich rebeliantów, Vader zbeształ panią minister, że gdy liczą się efekty, zaczyna zawodzić ją wyobraźnia. Powiedział, że jeśli buntownicy uciekli, to należy ich ściągnąć, a jeśli nadal są na planecie, wtedy należy ich wywabić. Sith stwierdził, że trzeba naciskać na mieszkańców, aż któryś zdradzi kryjówkę rebeliantów. Gdy Tua powiedziała, że nie ma doświadczenia w używaniu tak brutalnych metod, Vader stwierdził, że wytłumaczy to Tarkinowi podczas jutrzejszej wizyty. Wiedząc, że jest w niebezpieczeństwie, Maketh postanowiła przejść na stronę rebeliantów. Mroczny Lord Sithów przewidział jej zdradę i podłożył na jej [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promie]] ładunki wybuchowe, które ją zabiły. Winą obarczono rebeliantów, by zwrócić mieszkańców planety przeciw nim. Gdy buntownicy postanowili uciec z Lothalu, Vader udał się na lądowisko wraz ze szturmowcami i stoczył [[Drugi pojedynek na Lothalu|walkę]] z dwoma Jedi należącymi do oddziału rebeliantów - [[Kanan Jarrus|Kananem Jarrusem]] i [[Ezra Bridger|Ezrą Bridgerem]]. Gdy przeciwnicy [[Pchnięcie Mocą|pchnęli]] Sitha pod upadającą maszynę kroczącą, ten, ku ich zdziwieniu zdołał się obronić za pomocą [[Telekineza|telekinezy]]. Po ich ucieczce,jeden ze szturmowców poinformował go, że wyśle za nimi myśliwce, ale Vader uznał, że jest to potrzebne, gdyż rebelianci jeszcze nie opuszczą Lothal. Po powrocie do [[Capital City]], Kallus poinformował Mrocznego Lorda, że rebelianci nawet nie próbują opuszczać planety. Vader uznał, że strach sprowadził ich na ziemię i nakazał spalić [[Tarkintown]]. Uznał, że współczucie jest słabością rebeliantów i zamierzał ją wykorzystać. Buntownikom udało się w końcu uciec z Lothalu, ale okazało się, że na ich promie ukryty został nadajnik. Dzięki temu, Vader odkrył położenie [[Komórka Feniks|Komórki Feniks]] i [[Atak na flotę komórki Feniks|zaatakował]] ją w swoim [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]]. Dzięki wybitnym umiejętnościom pilotażu, zdołał zniszczyć sześć z ośmiu [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-wingów]] z [[Eskadra Feniksów|Eskadry Feniksów]] i flagową [[Fregata typu Pelta|fregatę]] ''[[Phoenix Home]]''. Podczas próby schwytania ''[[Ghost|Ghosta]]'', myśliwiec Vadera został schwytany [[Promień ściągający|promieniem ściągającym]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnego niszczyciela]] admirała [[Kassius Konstantine|Konstantine'a]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rebelianci: Oblężenie Lothal]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta w świątyni na Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[piąty brat]] i [[siódma siostra]] odkryli tajną [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątynię Jedi]] na Lothalu, Vader natychmiast tam przybył i pochwalił inkwizytorów za odkrycie. Gdy pierwszy z nich powiedział Sithowi, że Jedi cały czas rosną w siłę, Mroczny Lord odparł, że będzie ona ich zgubą.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zasłona mroku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walka na Malachorze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Ashoka walcza.png|thumb|right|250px|Walka Vadera z Ahsoką Tano.]]&lt;br /&gt;
Gdy na [[Malachor]]ze doszło do walki między Inkwizytorami, a Jedi i Darthem Maulem, podwładni Vadera wezwali go na pomoc. Mroczny Lord Sithów udał się tam swoim TIE/x1, a lądując w najwyższej komnacie [[Świątynia Sithów na Malachorze|świątyni Sithów]], zastał Ezrę Bridgera, który umieścił starożytny [[holokron]] w obelisku. Spytał młodego Jedi w jaki sposób odkrył sekret świątyni, jednak ten kazał mu samemu się domyślić. Wtedy Vader stwierdził, że starożytną potęgę ofiaruje Palpatine'owi, na co Ezra stwierdził, że się nie boi. Mroczny Lord odparł, że zginie odważniejszy niż większość. Po kilku wymianach ciosów, Vader zniszczył [[Pierwszy miecz świetlny Ezry Bridgera|miecz]] Ezry i już miał zadać ostateczny cios, gdy zza jego pleców odezwała się Ahsoka Tano. Sith powiedział do niej, że długo czekał na to spotkanie i zaproponował jej dołączenie do Imperium, jeśli tylko wyda pozostałych Jedi. Togrutanka odmówiła, mówiąc, że nie ma już innych rycerzy i stwierdziła, iż przez moment myślała wie z kim walczy, ale uznała, że jej mistrz nigdy nie byłby tak okrutny. Vader odparł, że Anakin Skywalker był słaby i go zniszczył. Ahsoka uznała, iż w takim razie pomści swojego mistrza. Vader stwierdził, że zemsta nie jest ścieżką Jedi, a Tano odparła, że nie jest Jedi. Doszło do [[Pojedynek na Malachorze|walki]] między Mrocznym Lordem i jego byłą uczennicą. Vader zagonił Ahsokę nad przepaść i po kilku wymianach ciosów, pchnął ją w dół świątyni, a następnie udał się do Ezry i Kanana, którzy wyrwali holokron z obelisku, by odebrać im artefakt. Sith próbował za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] wyrwać Bridgerowi z ręki holokron, gdy nagle od tyłu zaatakowała go Tano, ucinając mu kawałek hełmu i odsłaniając fragment twarzy Anakina. Ahsoka stwierdziła, że tym razem go nie zostawi. Vader odparł, iż w takim razie zginie i odpalił swój miecz świetlny. Chwilę później zamknęło się wyjście z komnaty i Vader walczył z Ahsoką, aż nastąpił wybuch. W jego wyniku, Vader został ciężko ranny i ledwo wydostał się z ruin świątyni.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zmierzch padawana}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plany Gwiazdy Śmierci ==== &lt;br /&gt;
:''Gdzie są dane, które przejęliście?''&lt;br /&gt;
:— Vader do Antillesa na ''Tantive IV''.&lt;br /&gt;
[[Plik:Duszenie Krennica.jpeg|thumb|left|250px|Vader karci [[Orson Callan Krennic|Krennica]].]]&lt;br /&gt;
Palpatine mianował Vadera do nadzorowania oficerów, którym powierzono zadanie zbudowania [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Bez wahania wykonywał wolę swojego mistrza, jednak samemu nie darzył tego programu zbyt dużym szacunkiem czy zainteresowaniem. Według niego stworzenie [[Superbroń|superbroni]] niepotrzebnie pobudzało ambicje polityczne ludzi niegodnych takiej potęgi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt; Gdy na stacji został zamontowany [[superlaser]], konieczne było jego przetestowanie. Na miejsce testu wybrano [[księżyc]] [[Jedha]], który został poważnie uszkodzony. By uniknąć następstw politycznych, Vader poinformował [[Senat Imperialny|Senat]], że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Przebywając w swoim [[Twierdza Vader|domu]] na Mustafarze oddawał się medytacji w komorze regeneracyjnej, gdy przybył do niego asystent [[Vaneé]] z informacją o przybyciu [[Orson Callan Krennic|Orsona Krennica]]. Mroczny Lord założył swoją zbroję i udał się na spotkanie z [[dyrektor]]em Wydziału Rozwoju Uzbrojenia. Na wstępie zauważył, iż jego rozmówca jest zdenerwowany, a ten odparł, że znajduje się jedynie pod presją czasu. Sith oznajmił mu, że ma on dużo rzeczy do wyjaśnienia. Krennic stwierdził, iż dostarczył Palpatine'owi pożądanej broni i dlatego zasłużył na audiencję u Vadera, by upewnić się, że imperator zdaje sobie sprawę z potencjału superbroni. Mroczny Lord na to uznał, iż Gwiazda Śmierci na pewno udowodniła swoją skuteczność w stwarzaniu problemów. Na potwierdzenie tej tezy przytoczył zniszczenie Jedhy i [[Atak na Eadu|atak]] rebeliantów na [[Imperialna placówka na Eadu|laboratoria]] na [[Eadu]]. Gdy Krennic zwalił na Tarkina decyzję o przetestowaniu superbroni, Vader powiedział Orsonowi, że nie został tu wezwany, by się płaszczyć i wyjaśnił mu, iż oficjalnie Gwiazda Śmierci nie istnieje, a Senat został powiadomiony, że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Wyraził nadzieję, iż dyrektor nie spocznie dopóki nie zapewni imperatora, że [[Galen Walton Erso|Galen Erso]] nie sabotował stacji bojowej w żaden sposób, a następnie odszedł od Orsona. Gdy Krennic zapytał czy to oznacza, iż to on nadal dowodzi i czy Mroczny Lord porozmawia o tym z imperatorem, Vader zaczął go podduszać i oznajmił mu, by nie zadławił się swoją ambicją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Profundity.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] na pokładzie ''[[Profundity]]''.]]&lt;br /&gt;
Gdy [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojusz Rebeliantów]] przypuścił szturm na [[Scarif]], gdzie przetrzymywane były plany Gwiazdy Śmierci, dowodzący superbronią Tarkin postanowił zniszczyć tutejsze [[Cytadela (Scarif)|archiwum]], lecz kwestię rebelianckiej [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] zostawił Vaderowi. Mroczny Lord Sithów udał się na ''[[Devastator]]a'', który dołączył na sam koniec [[Bitwa o Scarif|bitwy]] zagradzając drogę uciekającej armadzie Rebelii. Należący do Sitha [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdny niszczyciel]] otworzył ogień do okrętu flagowego buntowników. [[Kapitan]] [[Shaef Corssin]] poinformował go, że ''[[Profundity]]'' został unieruchomiony, ale zdążył odebrać transmisję planów Gwiazdy Śmierci. Wtedy Vader nakazał abordaż i udał się [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promem typu ''Lambda'']] na pokład [[Krążownik kalamariański|krążownika kalamariańskiego]]. W jednym z korytarzy natknął się na żołnierzy Rebelii próbujących uciec z planami superbroni. Odpalił miecz świetlny, a wrogowie w odpowiedzi otworzyli do niego ogień. Sith wybił ich wszystkich, lecz schematy w ostatniej chwili zostały wyniesione na pokład ''[[Tantive IV]]''. [[Korweta CR90|Koreliańska korweta]] odcumowała od [[Krążownik MC75|MC75]] i uciekła znad Scarifa. Vader mógł jedynie obserwować jej odlot.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:ANH Tantive.jpg|thumb|left|250px|Vader żąda planów [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
''Devastator'' natychmiast ruszył w pościg za ''Tantive IV'' i [[Potyczka nad Tatooine|dopadł]] korwetę nad Tatooine. Szybko ją unieruchomił i przechwycił [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]]. Oddział [[Szturmowiec|szturmowców]] pokonał załogę statku i gdy ten był już zabezpieczony, Vader osobiście udał się na pokład CR90. Zaczął od przesłuchania kapitana [[Raymus Antilles|Raymusa Antillesa]]. Dowiedziawszy się, że w komputerze korwety nie ma planów, zażądał wydania ich lokalizacji. Kapitan korwety jednak twierdził, iż to statek dyplomatyczny lecący z misją na [[Alderaan]]. Wtedy Vader z sarkazmem zapytał go gdzie w takim razie jest ambasador, a następnie uśmiercił Raymusa i rozkazał podwładnym przeszukać cały ''Tantive IV''. Następnie przed jego oblicze została przyprowadzona [[Leia Organa]], do której CR90 należała. [[Książę|Księżniczka]] zgrywała wściekłą za atak na statek dyplomatyczny, ale Sith nie miał ochoty na jej gierki i przypominając, iż szpiedzy Sojuszu kilka razy przesyłali dane na ''Tantive IV'' domagał się, by powiedziała gdzie są schematy Gwiazdy Śmierci. Ta jednak uparcie trzymała się wymówki o misji dyplomatycznej i rozwścieczony Vader nazwał ją zdrajczynią i kazał zabrać. W rozmowie w 4 oczy [[komandor]] [[Jir]] zwrócił mu uwagę, że uwięzienie Organy może przysporzyć Rebelii w Senacie więcej zwolenników. Sith przypomniał mu, iż wszystkie tropy prowadzą do niej i jest mu potrzebna do zlokalizowania tajnej bazy Sojuszu. Gdy Jir stwierdził, że Leia prędzej umrze niż coś powie, Mroczny Lord odparł mu, by tę kwestię zostawił jemu samemu i nakazał komandorowi, by poinformował Senat, że wszyscy na ''Tantive IV'' zginęli. Następnie dowiedział się od innego oficera, iż została wystrzelona [[kapsuła ratunkowa]] bez żywych istot. Domyślając się, że tam były dane wysłał oddziały mające przeszukać powierzchnię planety. Leia została przetransportowana na Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo użycia sondy pamięciowej Vader nie mógł wydobyć z księżniczki żadnych informacji na temat planów stacji bojowej ani bazy rebeliantów. [[Wielki moff]] [[Wilhuff Tarkin|Tarkin]] postanowił użyć silniejszych metod perswazji - zagroził, że zniszczy Alderaan, jeśli Leia nie wyjawi potrzebnych informacji. Księżniczka powiedziała o fałszywej lokacji bazy na [[Dantooine]], ale jej ojczysta planeta i tak została zniszczona celem zastraszenia całej galaktyki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dawny mistrz ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Kenobi.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|Ostatni pojedynek]] Vadera i [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Opuszczałem cię jako uczeń. Teraz sam jestem mistrzem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan Kenobi''': ''Zaledwie mistrzem zła, Darth.''&lt;br /&gt;
Do Gwiazdy Śmierci zbliżał się jakiś statek. Został on ściągnięty promieniem ściągającym. Przy przeszukaniu statku nie odnaleziono nikogo, lecz Vader wyczuł czyjąś obecność, której nie czuł od wielu lat - swego dawnego mistrza Obi-Wana. Nieco później okazało się, że w statku jednak byli ludzie i teraz są gdzieś na stacji. Kazał zamontować nadajnik naprowadzający i namówił Tarkina, aby pozwolono im uciec. Chciał w ten sposób namierzyć bazę Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader uznał, że jego przeznaczeniem jest [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zmierzyć się]] z Obi-Wanem. Czekał na niego nieopodal ''[[Millennium Falcon]]a'' - statku, którym przylecieli Obi-Wan i pozostali. Obi-Wan, teraz stary i nie tak sprawny jak dawniej nie był w stanie pokonać swojego dawnego ucznia, jak uczynił to niegdyś na Mustafar. Gdy zobaczył, że [[Luke Skywalker|Luke]] dotarł już do ''Falcona'' odłożył miecz i dał się zabić. Wiedział, że po śmierci będzie mógł jeszcze pomóc Luke'owi jako [[duch Mocy]]. Vader sprawdził ciało Obi-Wana, okazało się, że zostało po nim jedynie ubranie i miecz - Kenobi połączył się z Mocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
:''Wybijemy ich w walce bezpośredniej. Załogi do myśliwców.''&lt;br /&gt;
:— Vader do oficera, podczas ataku na Gwiazdę Śmierci.&lt;br /&gt;
[[Plik:TIE AX1.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy]] o [[Yavin 4|Yavin]].]]&lt;br /&gt;
Plan Vadera powiódł się. Nadajnik przyczepiony do ''Falcona'' zlokalizował bazę Sojuszu. Znajdowała się ona na [[Yavin 4|Yavinie 4]], gdzie niezwłocznie skierowała się Gwiazda Śmierci, aby zniszczyć bazę, a wraz z nią całą planetę. Rebelianci w obronie bazy skierowali swoje myśliwce. Turbolasery Gwiazdy Śmierci nie były w stanie trafić szybko poruszających się myśliwców, toteż Vader rozkazał walkę [[Myśliwiec TIE/ln|myśliwcom TIE]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam także włączył się do [[Bitwa o Yavin|walki]] w swoim zmodyfikowanym myśliwcu TIE Advanced x1. Mając dwa myśliwce TIE jako skrzydłowych skutecznie zestrzeliwał myśliwce szykujące się do oddania strzału torpedą protonową w szyb wentylacyjny - jedyny potencjalny słaby punkt stacji. Gdy ostatnie myśliwce próbowały trafić w szyb, Vader wyczuł, że jeden z pilotów emanuje silną Mocą. Zanim jednak zdołał cokolwiek zrobić, jego skrzydłowy został trafiony przez [[Han Solo|Hana Solo]] pilotującego ''Millennium Falcona''. Zestrzelony myśliwiec uderzył w pojazd Vadera, a ten wpadł w turbulencje. Dzięki temu, że nie był na stacji przeżył, ponieważ chwilę później Luke Skywalker oddał celny strzał w szyb wentylacyjny, czym zapoczątkował reakcję łańcuchową, która zniszczyła Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu bitwy Vader wysłał sygnał na ''Devastatora'' i jego załoga natychmiast zorganizowała transport, który miał przywieźć Mrocznego Lorda Sithów na pokład gwiezdnego niszczyciela. Do [[Układ Yavin|układu]] przyleciał [[Krążownik typu Gozanti|krążownik typu ''Gozanti'']] pilotowany przez [[Ciena Ree|Cienę Ree]] i [[Berisse Sai]]. Otrzymawszy sygnał jego TIE Advanced x1 natychmiast podleciały do maszyny Sitha pośród odłamków stacji bojowej. Po rozpoczęciu sekwencji śluzy powietrznej i wejściu na pokład krążownika Vader spytał Ree czy przybyła tu z rozkazu imperatora. Ta odpowiedziała, że przybyły tu z rozkazu dowództwa ''Devastatora'' i nie posiada informacji co do ich kontaktów z Palpatine'em. Mroczny Lord nakazał Cienie i Berisse pozostać w ładowni na czas podróży powrotnej, a samemu postanowił przejąć dowodzenie nad transportowcem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 1.jpg|thumb|right|250px|Vader na [[Cymoon 1]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, na [[Cymoon 1]] miało odbyć się spotkanie imperialnych przedstawicieli i wysłannika Jabby w sprawie umowy na dostawy od Hutta, gdyż po klęsce nad Yavinem, stabilność Imperium została mocno zachwiana. Imperialnym negocjatorem był właśnie Darth Vader. Po przybyciu do [[Fabryka broni Alfa|fabryki broni]] okazało się, że księżyc jest atakowany przez rebeliantów, a sam Vader wyczuł w Mocy zagrożenie i w tym samym momencie [[Chewbacca]] otworzył do niego ogień. Vader włączył miecz świetlny i odparł atak, używając również szturmowców jako żywej tarczy, a następnie użył Mocy, by zwalić platformę, na której przebywał [[Wookiee]]. Rozkazał ogłosić alarm na całym księżycu. Wyczuł też obecność pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci i postanowił go dopaść. Przemierzając korytarze w fabryce broni, natknął się na Skywalkera i nastąpił ich pierwszy pojedynek. Mroczny Lord Sithów bez problemu pokonał kompletnie niewyszkolonego Luke'a, odbierając mu miecz świetlny. Gdy miał zadać ostateczny cios, rozpoznał swoją dawną broń. Następnie do pomieszczenia, w którym walczyli, wkroczył [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] prowadzony przez Hana. W zamieszaniu, Vader zaczął zabijać uwolnionych przez rebeliantów więźniów. Gdy Solo próbował rozdeptać Sitha, ten używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], bez problemu się obronił i zaczął poważniej uszkadzać [[All Terrain|maszynę kroczącą]]. Wtedy jej kierowcy otworzyli ogień z działek, co odrzuciło Vadera, a hełm spadł mu z głowy. Gdy wygrzebywał się z gruzów, jeden ze szturmowców zauważył go w takim stanie. Wtedy Sith, Mocą skręcił kark tego żołnierza, założył z powrotem hełm i nakazał nadzorcy [[Aggadeen]]owi zabić wszystkich najeźdźców, oprócz Skywalkera, którym chciał zająć się osobiście. Vader podszedł do prowadzonego przez Hana i Leię AT-AT i mieczem świetlnym uciął mu nogę, powodując przewrócenie się maszyny kroczącej. Zamierzał już schwytać rebeliantów, gdy na pomoc kompanom przybył Luke na [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterze]], który ruszył w stronę fabryki. Vader kazał szturmowcom ruszyć za buntownikami, a sam wsiadł do [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigacza bojowego]], uprzednio wyrzucając z niego żołnierza i ruszył w pogoń za Skywalkerem, który uszkodził główny reaktor fabryki. Podczas akcji, Mroczny Lord potrącił Aggadeena i zaczął strzelać do Luke'a, który chwilę później został zabrany na pokład ''Millennium Falcona''. Dowódca gwiezdnego niszczyciela ''[[Adjudicator]]'', [[kapitan]] [[Kronn]] poinformował Vadera, że rebeliancki statek wymknął się blokadzie. Mówiąc do siebie, Sith domyślił się, że ten chłopak jest ostatnią nadzieją Obi-Wana, który poświęcił się właśnie dla niego. Stwierdził, że Moc jest w nim silna, ale jest niewyszkolony, a jedynym, który może go teraz wyszkolić, jest on sam. I kiedy go znajdzie, zrobi z niego swoją broń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Coruscant ====&lt;br /&gt;
Darth Vader wrócił na Coruscant, by zdać mistrzowi raport o wydarzeniach na Cymoon 1. Przywiózł ze sobą Aggadeena, bo stwierdził, że Sidious zechce go wysłuchać, ale ten tylko uśmiercił nadzorcę i oskarżył Vadera o obecną, tragiczną sytuację, w jakiej znajduje się Imperium. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, że bierze odpowiedzialność za swoje czyny, ale nie tylko on jest winny i stwierdził, że Gwiazda Śmierci sama prosiła się o katastrofę. Palpatine wtedy powiedział, że inni oficerowie też ponoszą klęskę, ale tylko on przeżył, by cierpieć jego gniew. Vader zapewnił, że wszystko naprawi i zniszczy Rebelię, lecz Sidious uznał, że samodzielność nie wychodzi jego uczniowi na dobre i odtąd ma słuchać się [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]]. Palpatine nakazał Vaderowi udać się na Tatooine, by wynegocjować z Jabbą umowę na dostawy. Wtedy obaj Sithowie dostrzegli jakiegoś gościa. Vader spytał, kim on jest, ale Palpatine odpowiedział, że nikt, kogo musi znać. Gdy zapytał, czy mistrz coś przed nim ukrywa, Sidious stwierdził, że marny z niego uczeń, skoro liczy na pokorne odpowiedzi i spytał, czy ma coś jeszcze do zameldowania. Vader odparł, że nic, czym mistrz powinien się przejmować. Wtedy Palpatine kazał mu ruszać i tym razem go nie zawieść.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 2.png|thumb|left|250px|Vader na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na macierzystą planetę, Vader udał się do pałacu Jabby. Tam zabił dwóch strażników. Hutt był z tego niezadowolony, ale Sith uznał za akt łaski, że zabił jedynie dwóch i ostrzegł Jabbę, by nie zmuszał go do przemyślenia swojej łaskawości i kazał mu odesłać gapiów. Gdy Hutt spytał, co może zrobić dla Imperium, Vader odparł, że zrobi coś dla niego samego i wyraźnie zaznaczył, iż ma to zrobić, a w swojej oficjalnej funkcji wróci następnego dnia. Jabba ostrzegł Mrocznego Lorda, by nie próbował umysłowych sztuczek, ale Vader odpowiedział, że one nie należą do ciemnej strony. W wyniku sprzeczki, Jabba kazał podwładnym zabić Sitha, jednak ten sparował wszystkie ataki i zabił napastników. Po zamieszaniu, Hutt poprosił, by nie działali pochopnie. Wtedy Vader zaczął dusić Jabbę za nazwanie go Jedi. Gdy go puścił, został uznany przez gangstera za trudnego przeciwnika, a Sith przedstawił Huttowi swoje żądania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, Vader przybył do Jabby już z oficjalną wizytą jako wysłannik Imperium. Już na początku negocjacji poinformował gangstera, by dał to, czego chce imperator, a będzie żył i że to koniec negocjacji. Jabba pochwalił Sitha, iż potrafi dobić targu. Ten odparł, że wierzy, iż przyjmuje ofertę Palpatine'a. Hutt zgodził się na warunki w zamian za hojną zapłatę. Vader odpowiedział mu, że dostanie tyle, ile Imperium uzna za odpowiednie. Odchodząc, dodał, by Jabba pilnował punktualności dostaw, zachowa swoją władzę, a obecni w pałacu szturmowcy przekażą mu żądania Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu pałacu, do Vadera przybyło dwóch [[Łowca nagród|łowców nagród]], których ten zażądał prywatnie od Jabby. Byli to [[Boba Fett]] i [[Wookiee]] [[Krrsantan|Czarny Krrsantan]]. Od pierwszego zażądał dostarczenia w swoje ręce pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, podkreślając, iż ma być żywy. Drugiemu zlecił znalezienie pewnego agenta wykonującego tajną pracę dla imperatora. Chciał z nim porozmawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt; Wieczorem udał się na barce Jabby wraz z nim i jego podwładnymi na polowanie na [[Bantha|banthy]]. Tam odbył z nim rozmowę o wzajemnych relacjach i uprzedził, by przekazani przez niego łowcy nagród okazali się użyteczni. Na koniec zażądał wszelkich informacji o pobycie Kenobiego na Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
Vader wysłał jednego ze swoich ludzi o imieniu [[Kreel]], aby ten infiltrował działalność Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]] na [[Nar Shaddaa]], bowiem ten interesował się artefaktami Jedi i gromadził je w swoim [[Pałac Grakkusa|pałacu]]. W pewnym momencie na Księżyc Przemytników trafił Skywalker i Kreel był zmuszony interweniować, aby zdobycz Mrocznego Lorda nie została zabita na arenie igrzysk Grakkusa. Cała akcja zakończyła się interwencją imperialnych na Nar Shaddaa i aresztowaniem Hutta. Vader był bardzo zadowolony z sukcesu Kreela mówiąc mu, iż według niego misja sierżanta skończyła się pomyślnie, a Grakkus okazał się dla nich użyteczny, ponieważ pomógł im pozbyć się kolejnych artefaktów Jedi, co miało bardzo zadowolić imperatora. Kiedy rozmowa między nimi zeszła na temat Skywalkera, Sith spytał Kreela czy dowiedział się czegoś o chłopaku, jak na przykład jego imienia. Sierżant zaprzeczył i kiedy uznał, że Luke z czasem może stać się Jedi, Vader odparł, iż z czasem chłopak zostanie zniszczony wraz z całą Rebelią, a następnie poprosił Kreela, by opowiedział mu czego jeszcze dowiedział się o Skywalkerze. Mówiąc to zmiażdżył trzymany w dłoni holokron.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Tagge'em ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 3.png|thumb|right|250px|Vader u [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Vader za sterami swojego TIE Advanced x1 brał udział w misji ratowania imperialnego promu przed [[Pirat|piratami]]. Najpierw zestrzelił wystrzeloną w ''Lambdę'' torpedę, a następnie zniszczył rdzeń silnika pirackiej korwety CR90. Po zakończonej sukcesem akcji, wrócił na pokład [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|superniszczyciela]] ''[[Liberty's Misrule|Annihilator]]''. Tam poinformował wielkiego generała Tagge, że przechwycił zrobotyzowaną korwetę z nadspodziewanie dobrym wyposażeniem i że ci piraci nie są głupcami. Vader podejrzewał lukę w zabezpieczeniach. Generał wysłał Sitha na misję zniszczenia bazy piratów i przydzielił mu adiutanta o imieniu [[Oon-ai]]. Ten zażądał od Vadera dostępu do całej jego łączności, by mógł przekazywać wszystkie informacje generałowi Tagge. Mroczny Lord odparł, że nie potrzebuje wścibskości sekretarza i zaznaczył, że Tagge mu rozkazuje z woli imperatora, a Oon-ai go obserwuje na życzenie wielkiego generała. Zalecił mu ostrożność, gdyż jego cierpliwość ma swoje granice.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na pokładzie przechwyconej korwety, udał się na najdalszy skraj Zewnętrznych Rubieży, gdzie piraci mieli swoją bazę. Wparował tam wraz ze szturmowcami, trzymając włączony miecz świetlny. Oznajmił, że prędkość jest kluczowa i zdziwił się, czemu piraci nie włączyli samozniszczenia. Ci do obrony wystawili droideki i imperialni znaleźli się w tarapatach, ale Sith, używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], zawrócił wystrzelone rakiety z powrotem na droidy. Wtedy przestępcy postanowili uruchomić autodestrukcję bazy. Vader kazał żołnierzom wrócić na statek, a samemu Oon-ai iść za nim. Pobrał dane z jednego z terminali bazy i odleciał z wybuchającej placówki. Odkrył, że to Oon-ai był informatorem piratów. Już wcześniej go podejrzewał ze względu na drobiazgową obserwację, a systemy przestępców to potwierdziły. Uśmiercił go i rzucił jego ciało przed oblicze Tagge, któremu wszystko wyjaśnił i polecił mu, by następnego adiutanta sprawdził dokładniej. Dodał też, że będzie mu się przyglądał tak samo uważnie jak on niemu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zbieranie prywatnych sił ====&lt;br /&gt;
Vader postanowił spotkać się z doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphrą]]. Wymuszając informacje od różnych osób udało mu się ustalić, że archeolog znajduje się na [[Świat Kwarantanny III|Świecie Kwarantanny III]] w [[Przestrzeń Kallidahińska|Przestrzeni Kallidahińskiej]]. Natknął się tam na sprzeczkę Aphry z [[Utani Xane]]. Unieszkodliwił droidy tej drugiej i oznajmił doktor, iż jest mu potrzebna. Uruchomili [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[0-0-0]], który specjalizował się w etykiecie, zwyczajach, tłumaczeniach i torturach. Vaderowi udało się odblokować matrycę osobowości droida, a ten pomógł im obudzić [[BT-1]] - prototypowego [[Droid blastomechaniczny|blastomecha]], który był [[Droid astromechaniczny|astromechem]] z bogatym arsenałem broni przeznaczonym głównie do zabijania. Po wszystkim Aphra spytała czego od niej chce. Sith wyjaśnił, że kiedyś miał całe armie na zawołanie, ale ten czas minął, więc potrzebuje prywatnych zasobów i żołnierzy o niewątpliwej lojalności. Archeolog zaproponowała udanie się na Geonosis do nietypowej fabryki droidów. Natychmiast tam wyruszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 4.jpg|thumb|left|220px|Vader atakuje [[Karina|ostatnią]] [[Geonosjanie|geonosjańską]] [[Królowa|królową]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Geonosis udali się do ocalałej [[Królowa|królowej]] jednego z rojów, która łączyła ciała Geonosjan z droidami, by zapewnić przedłużenie gatunku po tym jak planetę poddano [[Anihilacja Geonosjan|sterylizacji]]. Postanowili zawłaszczyć dla siebie jej twory. Vader zaatakował [[Karina|Karinę]] i odciął ją od maszyny do której była podłączona. Ta próbowała nasłać na niego swoje dzieci, ale BT-1 spalił ich na proch. Aphra nie mogła umieścić lokalizatora na dachu, więc Mroczny Lord zrobił to Mocą. Następnie archeolog nadała wiadomość do ''[[Ark Angel]]a'', by otworzył ogień zaporowy. Gdy to się stało Vader utworzył z Mocy barierę ochronną, a następnie on i reszta jego zespołu odeszli z nowo pozyskaną partią prywatnych droidów bojowych. Następnie zajęli się ich uruchamianiem. Aphra była gotowa na śmierć uważając, iż nie jest już potrzebna Sithowi, ale ten zapewnił ją, że nic jej nie grozi dopóki będzie przydatna i ostrzegł ją, iż marnie skończy jeśli spróbuje go szantażować. W tym samym momencie zjawił się Triple-Zero z wieścią, że Czarny Krrsantan dostarczył mu coś ważnego. Był to [[Cylo|Cylo-IV]]. Vader postanowił wyciągnąć od niego lokalizację centrali i zadanie zlecone mu przez imperatora. Ten odparł, iż nic mu nie powie. Sith zapewnił Cylo-IV, że mówiłby gdyby tego zechciał, ale nie ma czasu. Zostawił to zadanie Triple-Zero. Po jakimś czasie droid wrócił z informacją, iż wszystko wyciągnął od Cylo-IV. Wyjaśnił, że jego baza to struktura organiczna wewnątrz odległej mgławicy, gdzie Palpatine szykował następców Vadera. Mroczny Lord kazał natychmiast obrać tam kurs.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek u Cylo-V ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 5.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader spotyka wszystkie wytwory [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejsce Vader dokonał abrodażu wraz ze swoimi droidami bojowymi. Wysłał Triple-Zero dla odwrócenia uwagi obrońców stacji, a sam wszedł od innej strony i przez wycięty przez niego otwór wyssało strażników w kosmos. Aphra dokonała analizy planów bazy. Vader kazał się rozdzelić swoim droidom bojowym. Pierwszy oddział wysłał do pomieszczenia zwanego &amp;quot;dojo&amp;quot;, a sam na czele drugiego ruszył do koszar. Szybko poradził sobie z oporem w tamtejszym miejscu, ale archeolog straciła kontakt z drugim plutonem i Sith natychmiast ruszył do &amp;quot;dojo&amp;quot;. Tam natknął się na bliźnikaków dzierżących miecze świetlne. Vader wyczuł, że Moc jest w nich słaba i [[Morit Astarte|Morit]] oraz [[Aiolin Astarte|Aiolin]] nie są ani Jedi ani Sithami. Zaczął się z nimi pojedynkować, ale powstrzymał ich ktoś kto wyglądał jak Cylo-IV. Właśnie za niego wziął go Vader, ale okazało się, że to Cylo-V. Jego następne ciało zostało aktywowane, gdy poprzednie nie wróciło. Sith mu powiedział, iż szkoli tu sobie uczniów, ale nie ma w nich Mocy podobnie jak w całym tym miejscu. Cylo-V odparł, że to jego następcy. Powiedział, iż Moc jest przeżytkiem, a stworzone przez niego cyborgi są jej następcami. Vader uznał to za bluźnierstwo i próbował zabić Cylo-V, ale powstrzymał go obecny na miejscu Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na oczach mistrza stoczył [[Pojedynek u Cylo-V|walkę]] ze wszystkimi cyborgami Cylo-V. Był wściekły na Morita, że ten się wtrącił i zabił [[Trandoshanie|Trandoshanina]], któremu on sam zamierzał odebrać życie. Po walce Sidious nakazał mu iść za nim. Mistrz go pochwalił za zbieranie prywatnych sił i działanie poza systemem. Vader powiedział, że twory Cylo to herezja, ale Sidious mu przypomniał, iż to on tu jest mistrzem i że wszystko pochodzi z Mocy. Vader mu powiedział, iż przez wszystkie lata rozważał zastąpienie go kimś innym. Wtedy Palpatine rzekł, że ścieżka Sithów polega na tym kto jest silniejszy i że znów pokaże, iż jest jej godzien tak samo, gdy poprzysiągł mu lojalność. Po wszystkim Vader wrócił do Aphry i kazał jej natychmiast startować. Ta poinformowała go, że Boba Fett chce mu złożyć meldunek. Po jakimś czasie Sith spotkał się z łowcą nagród na pokładzie gwiezdnego niszczyciela, który poinformował Mrocznego Lorda, iż pilot, który zniszczył Gwiazdę Śmierci nazywa się Skywalker. Vader w przypływie wściekłości doprowadził do popękania znajdującej się przed nim szyby i połączył się z imperatorem. Sidious wyczuł jego gniew i zapytał czy chce mu powiedzieć jakieś dumne słowa czy jednak zna swoje miejsce. Vader powiedział mistrzowi, że nie miałby go gdyby nie gniew, który go do niego przyprowadził. Zapewnił Palpatine'a, iż nie zawiedzie i doskonale ich rozumie. Po zakończeniu rozmowy obserwując flotę gwiezdnych niszczycieli oznajmił sobie, że syn będzie należeć do niego jak i całe Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kolejna wizyta na Tatooine ====&lt;br /&gt;
Vader wraz z Aphrą, Triple Zero i BT-1 udał się do opustoszałej farmy Larsów na Tatooine, by znaleźć tam jakiś ślad obecności Skywalkera. Podczas oględzin tego miejsca archeolog stwierdziła, że Gwiazda Śmierci nadal by istniała gdyby Luke był na miejscu podczas wizyty szturmowców lub gdyby nie zabito mu rodziny i zauważyła, iż zemsta bardzo mocno motywuje, a Sith przyznał jej rację i nakazał, by ruszali dalej. Udali się do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam Vader wyczuł echo niedawnego [[Pojedynek w domu Bena Kenobiego|pojedynku]] między Skywalkerem, a Fettem i stwierdził, że młodzieniec jest silny w Mocy, ale bardzo słabo wyszkolony. Przyznał, iż Obi-Wan sprytnie postąpił ukrywają Luke'a w jedynym miejscu do którego nigdy by nie wrócił, ale ostatecznie poniósł klęskę. Wychodząc poinformował Aphrę, że tu nic nie ma i pozwolił jej podłożyć bombę. Po wysadzeniu domu Kenobiego poinstruował ją, iż musi wracać do swoich obowiązków, lecz niedługo będzie miał dla niej zadanie w dość delikatnej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Son-tuul ====&lt;br /&gt;
Vader na czele oddziału szturmowców poleciał na [[Son-tuul]], gdzie do pewnego rodiańskiego gangstera zaprowadził imperialnych schwytany twi'lekański [[przemytnik]]. Mroczny Lord wparował tam wraz z żołnierzami i wywiązała się strzelanina. Sith Mocą wrzucił Rodianina do paszczy jego bestii, a następnie zabił mieczem potwora. Po wszystkim rozkazał otworzyć skarbiec [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]] i zebrać znajdujące się tam [[kredyt]]y pochodzące z kontrabandy. Gdy zadanie zostało wykonane Vader spotkał się z Huttem [[Sutha|Suthą]], który podziękował mu w imieniu Jabby za usunięcie konkurencji, którą był Rodianin. Spytał go o trasę jaką zostaną przewiezione zyski zabitego gangstera, ale Sith odpowiedział, iż są one własnością Imperium i że celem obostrzeń nie jest wyłącznie wzbogacenie Huttów. Poinstruował Suthę, że Jabba ma teraz monopol w półświatku Son-tuul i by nie próbowali przekroczyć swoich granic, bo inaczej tego pożałują.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader poleciał na [[Anthan 13]], by spotkać się tam ze swoimi prywatnymi podwładnymi. Aphra spytała czy pomoże znaleźć ludzi, którzy pocięli Czarnego Krrsantana. Odparł, że to się dopiero okaże i zlecił archeolog, by zdobyła informacje o kimś nieuchwytnym, lecz nie chodziło tu o pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, lecz o kogoś innego. Poinformował ją, by skontaktowała się, gdy już odniesie sukces, a jeśli nie zrobi tego w ciągu miesiąca to on się z nią skontaktuje, co by jej nie ucieszyło.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odprawa u Tagge ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 6.png|thumb|left|250px|Vader na odprawie u [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Po spotkaniu z Aphrą Vader poleciał swoim myśliwcem do zlokalizowanej na Anthanie 13 komórki rebeliantów. Spotkawszy się z buntownikami rzucił im tylko, że Rebelia ma wiele słabości, a ich opieszałość budzi irytację, po czym [[Potyczka na Anthanie 13|zabił]] wszystkich obecnych w jaskini wrogów. Następnego dnia udał się do wielkiego generała Tagge, by omówić, by omówić tam kolejne działania. Cassio chciał przydzielić [[Karbin]]owi zadanie schwytania pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, ale Mroczny Lord sprzeciwił się mówiąc, że ma osobiste porachunki z tym rebeliantem i stwierdził, iż sam go odnajdzie i przyprowadzi do imperatora. Wtedy do rozmowy wtrąciła się [[Tulon Voidgazer|Tulon]]. Tagge stwierdził, że obaj są zaangażowani emocjonalnie i to ich dyskwalifikuje. Wielki generał zlecił Sithowi [[Misja w układzie Anthan|odnalezienie]] sprawców kradzieży majątku dumy Son-tuul. Vader powiedział, iż według niego ładunek po prostu zaginął, ale Tagge odparł, że mają dowody świadczące o napadzie rabunkowym. Na zakończenie przydzielił Mrocznemu Lordowi nowego adiutanta, którym był inspektor [[Thanoth]]. Śledczy po pyle na jego zbroi odkrył, że poprzedniego dnia był na Anthanie 13. Vader podziwiał jego nadzwyczajną spostrzegawczość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Siedząc na swoim myśliwcu Vader rozmawiał z Thanothem przez holokomunikator z [[Anthan Prime|Anthana Prime]]. Inspektor poinformował go, że zdobył trop wiodący do sprawców kradzieży dumy Son-tuul. Sith zapytał go czemu jest pewny, iż nie był to wypadek. Thanoth przedstawił mu swoją analizę zniszczeń ''Arquitensa''. Mroczny Lord miał nadzieję, że jego adiutant ma rację, bo nie chce marnować czasu na ściganie widm. Po chwili inspektor spytał go o powód wizyty na Anthanie 13. Odpowiedział, że zniszczył tam grupę rebeliantów. Na pytanie o raport odparł, iż nie uważa takiej potyczki za coś wartego komentarza i dodał, że Thanoth może osobiście przybyć na Anthan 13 i obejrzeć szczątki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 7.png|thumb|right|280px|Vader przesłuchuje [[Doowan]]a.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Thanoth dołączył do Vadera na Anthanie Prime, by na arenie nielegalnych walk droidów schwytać handlarza bronią, który sprzedał rabusiom materiały wybuchowe. Po dotarciu do budynku natknęli się na oddział szturmowców. Po wejściu do środka zobaczyli bliźniaków Astarte w akcji. Vader uznał ich technikę walki mieczem świetlnym za prostacką, choć skuteczną. Po chwili odpalił własną broń, a Thanoth dostrzegł [[Doowan]]a - jednego ze wspólników poszukiwanego handlarza. Vader wyrwał mu blaster z ręki i wraz z inspektorem zaczął przesłuchiwać przestępcę. Na pytanie o miejsce pobytu handlarza bronią początkowo podał [[Anthan 12]], ale Sith od razu wiedział, że to kłamstwo. Wtedy Doowan podał mieszkanie 241-86-1872 w dolnym odcinku wschodniego rdzenia planety. Mroczny Lord wyczuł, iż tym razem to była prawda. Po wszystkim Thanoth spytał Vadera o powód jego milczącej i biernej postawy. Sith odpowiedział, że poprzedni przysłany przez Tagge adiutant okazał się zdrajcą i usiłuje istalić czy obecny jest groźny. W odpowiedzi usłyszał, iż inspektor jest groźny tylko dla wrogów Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się do rezydencji poszukiwanego handlarza bronią znanego jako &amp;quot;[[Smok]]&amp;quot;. Po zabiciu wszystkich podwładnych gangster się poddał i obiecał, iż powie komu sprzedał materiały wybuchowe. Wtedy Sith go zabił, by nie wydało się, że broń kupiła doktor Aphra z którą Vader współpracował. Po chwili zjawił się Thanoth z pytaniem co się stało. Mroczny Lord odparł, iż powstrzymał [[Ortolanie|Ortolanina]] przed wysadzeniem budynku. Inspektor nie zauważył śladu zapalnika i spytał go czy nie widział jak gangster kłamie. Vader powiedział Thanothowi, by nie mówił tak, jakby rozumiał Moc. Inspektor postanowił jak najszybciej otworzyć sejf &amp;quot;Smoka&amp;quot;, bo bezpieczne otwarcie trwałoby miesiąc. Sith spytał czy naprawdę trzeba się spieszyć. W odpowiedzi usłyszał, że w przeciwnym razie przestępcy im uciekną. Wtedy Vader kazał Thanothowi go nie zawieść. Adiutantowi udało się otworzyć sejf. Vader przyznał mu, iż jest zdolny i uparty. Ten mu podziękował i poprosił o samodzielne rozpracowanie przestępczości Anthana Prime, bo postać Mrocznego Lorda za bardzo się wyróżnia. Sith postanowił, że przygotuje jednostkę uderzeniową i poinstruował inspektora, by nadal nie sprawiał mu zawodu. Po jakimś czasie spotkał się z Aphrą, która potwierdziła, iż przed śmiercią senator Amidala zdążyła urodzić syna. Vader poinstruował ją, że kolejny agent Imperium dostał zadanie znalezienia pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci i to oni muszą go znaleźć pierwsi. Na koniec poinformował archeolog, iż jego nowy adiutant jest pełen zapału i entuzjazmu, lecz nie ma się czego obawiać, ponieważ nic nie podejrzewa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT4&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Anthan 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 8.png|thumb|left|280px|Vader pozoruje śmierć [[Chelli Lona Aphra|Aphry]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do sił imperialnych Thanoth poinformował Vadera, że ma trop i muszą natychmiast uderzyć. Spytał czy siły uderzeniowe są zmobilizowane. Sith odparł, iż sam powinien to wydedukować skoro jest wybitnym śledczym, a następnie zapytał inspektora jak zdobył te informacje. Po otrzymaniu wyjaśnień wsiadł na pokład ''Lambdy'', by ruszyć na akcję. Vader i Thanoth udali się do [[Jedyny Ante|Jedynego Ante]], gdzie wiódł trop. Sith na wstępie ostrzegł [[Givinowie|Givina]], by nie stawiał oporu. Ten jednak chętnie współpracował. Gdy inspektor powiedział, że szukają sprawców kradzieży dumy Son-tuul, Ante wskazał im Aphrę, która przybyła do niego w interesach. By chronić wspólniczkę, Vader użył Mocy, by sprowokować zbłąkany strzał, który zabił Givina. Thanoth nakazał szturmowcom pościg za Aphrą, a Mroczny Lord zapewnił, że ona nie ucieknie. Odnalazł archeolog jako pierwszy. Uprzedził ją tylko, by nie walczyła i zaczął podduszać. Ta powiedziała, iż wie gdzie jest Skywalker, lecz postanowiła powiedzieć to później. By zamaskować ślady ich współpracy, Vader zwalił na ziemię stertę gruzów, a Aphra uciekła. Po chwili zjawił się Thanoth ze szturmowcami. Mroczny Lord zwiódł go mówiąc, że archeolog zastawiła pułapkę. Imperialni rozpoczęli pościg za statkiem złodziejki.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Adiutant Sitha był zachwycony, iż za chwilę schwytają sprawczynię kradzieży dumy Son-tuul. Wtedy Vader uznał ten pościg za zbędny, bo mają gotowy oddział uderzeniowy i znają namiary na rebeliancką grupę Plazmowych Diabłów, a tracą czas na zwykłego złodzieja. Thanoth wtedy zgodził się, że rebelianci są ważniejsi i oboje zaczęli planować unicestwienie Plazmowych Diabłów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak Vadera.jpg|thumb|right|250px|Sith [[Misja w układzie Anthan|niszczy]] [[Plazmowe Diabły]].]]&lt;br /&gt;
Vader i Thanoth zaplanowali, że inspektor po otrzymaniu sygnału zbombarduje zachodnie tunele i zamknie drogę ucieczki rebeliantom z [[Anthan 1|Anthana 1]], a Mroczny Lord postanowił samodzielnie zająć się wschodnim przejściem. Gdy Plazmowe Diabły zaczęły ucieczkę, Vader rzucił mieczem w wylatującego [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-winga]] doprowadzając do zniszczenia myśliwca. Następnie zabił pozostałych rebeliantów. Po bitwie przyniósł hełmy buntowników wielkiemu generałowi Tagge i zameldował, iż Plazmowe Diabły zostały zniszczone. Cassio przyznał, że był to wielki sukces, ale jednocześnie podkreślił fakt pozwolenia złodziejom na ucieczkę. Vader wytłumaczył się, że ściganie rabusiów jest niczym przy możliwości zmiażdżenia rebeliantów i przyznał, iż sam podjął tę decyzję. Tagge przyznał mu rację. Po odprawie Thanoth podziękował Sithowi i uznał współpracę z nim za zaszczyt, bo zamienienie drobnego przestępstwa w wielki triumf to więcej niż oczekiwał. Wyraził też żal z powodu ucieczki złodziejki, ale Vader zapewnił adiutanta, że sprawiedliwość w końcu ją dopadnie. Mroczny Lord następnie udał się do kryjówki na Anthanie 13, gdzie Aphra powiedziała mu, że Skywalker jest na [[Vrogas Vas]]. Przerażona archeolog miała nadzieję, że Vader pozwoli jej nadal żyć pomimo zatajenia informacji. Sith przyznał, iż ostatnie dni nauczyły go doceniać jej talent i podkreślił, by nie musiał tego żałować. Zapytał czemu poszukiwany pilot miałby przebywać na tak bezsensownej skale jak Vrogas Vas. W odpowiedzi usłyszał, że znajduje się tam stara [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątynia Jedi]]. Odparł, iż nigdy nie słyszał o jakiejś świątyni na Vrogas Vas i uprzedził Aphrę, że jeśli to jakaś sztuczka będzie wiedział kto jest odpowiedzialny za to kłamstwo i znajdzie ją. Po wszystkim Vader odleciał z Anthana 13 swoim TIE Advanced x1.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Katastrofa na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 9.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader na [[Vrogas Vas]].]]&lt;br /&gt;
Niedługo później, Darth Vader dotarł na Vrogas Vas w poszukiwaniach Luke'a. Po wyjściu z nadprzestrzeni trafił na ćwiczenia Eskadr [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Czerwonych]], [[Eskadra Niebieskich (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Niebieskich]] i [[Eskadra Żółtych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Żółtych]] w których brał udział także jego syn. Rebelianci nie wiedząc kto pilotuje wrogi statek, zaatakowali go. Vader samodzielnie wybił ponad połowę Niebieskich, aż do momentu kiedy Luke postanowił wlecieć w niego swoim [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingiem]]. Obydwaj rozbili się na Vrogas Vas gdzie leżała tajna rebeliancka baza paliwowa. Po otrzymaniu informacji o wypadku, wysłano oddziały [[Armia Sojuszu Rebeliantów|piechoty]] i [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]] w celu pojmania Vadera. Ten natomiast samodzielnie, przy użyciu Mocy zderzył ze sobą myśliwce i zabił cały oddział rebeliantów. Na poszukiwania wysłano kolejny oddział, tym razem pod dowództwem księżniczki Leii. W tym czasie Chewbacca, Han, C-3PO i R2-D2 dotarli do Luke'a i pomogli mu wejść na statek. Po dotarciu rebelianckich wojsk do Vadera ponownie wybuchały czołgi i umierali ludzie, aż do momentu kiedy została tylko Leia. Vader zaczął zbliżać się powoli w jej kierunku. Nad nimi natomiast pojawiły się statki komandora [[Karbin|Karbina]], który przyszedł pojmać Luke'a i rozpoczęła się bitwa z rebelianckimi Y-wingami. Karbin wyszedł ze statku i zaczął walczyć na miecze świetlne z Vaderem. Sith zdołał odciąć mu jedną z czterech mechanicznych rąk. W tym momencie Leia uciekła, a w Karbina stojącego na jednym z głazów, niespodziewanie uderzyła swoim statkiem doktor Aphra - informatorka Vadera, która podała mu lokalizację Luke'a. Lord Vader zszedł na dół i dobił ledwo żywego Karbina. W tym czasie oddziały Karbina zdążyły aresztować Skywalkera i na swoim [[Prom imperialny 9604|promie]] próbowali odlecieć z planety. Vader zacisnął pięść sprawiając że statek zaczął spadać w dół. Na nieszczęście Sitha, po rozbiciu pierwsi do Luke'a dotarli jego przyjaciele i zabrali go ''Millennium Falconem'' do bazy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bunt na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
Po walkach na Vrogas Vas Vader udał się na Coruscant do [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnego]]. Palpatine ujrzawszy ucznia był mile zaskoczony i spodziewał się od niego prezentu. Ten jednak rzucił przed jego biurko zwłoki Karbina mówiąc, że znalazł komandora, którego imperator poszukiwał. Monarcha przeglądając zwłoki kalamariańskiego cyborga dostrzegł ranę od miecza świetlnego i zapytał o nią Vadera. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, by podsunął mu próbę wartą jego czasu, jeśli chce aby udowodnił swoją wartość. Wtedy Palpatine postanowił wysłać Vadera na [[Shu-Torun]] z pełną interwencją militarną. Ta planeta była źródłem rzadkich surowców mających kluczowe znaczenie dla przemysłu zbrojeniowego Imperium. Jej władcy byli lojalni wobec galaktycznego rządu, jednak baronowie złóż buntowali się, gdyż uważali się za najważniejszą grupę na Shu-Torun i chcieli niezależności planety oraz zachowania swoich wpływów. Vader przyjął zlecone mu zadanie, a Palpatine przydzielił mu do pomocy doktora Cylo i jego twory powołując się na prośbę wielkiego generała Tagge. Mroczny Lord spytał po co mu pomoc Cylo, a imperator odparł, iż udzieli wyjaśnień, gdy Vader wykona swoje zadania przypominając jaka jest zależność między nimi dwoma.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przybycie Dartha Vadera.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sithów udał się w swoim TIE Advanced x1 na Shu-Torun wraz z BT-1 i Triple Zero. Na miejscu na spotkanie wyszła mu księżniczka [[Trios]], a nie [[król]] planety, którego Vader się spodziewał. Oznajmił jej, że gdyby monarcha porządnie przykładał się do warunków współpracy z Imperium to jego teraz by tu nie było. Gdy Trios zauważyła w ręce Sitha pewną skrzynkę, ten wyjaśnił, że to dar dla jej ojca, który ma przypomieć, iż Imperium może być zarówno potężnym sojusznikiem jak i groźnym wrogiem. Trios zaprowadziła go do pałacu, gdzie trwał bal, który uznał za zbędny. W wyjaśnieniu usłyszał, że na Shu-Torun panuje dworska kultura i jak się tu pozyskuje minerały. Odpowiedział, iż imperialnych nie interesuje sposób wydobywania rudy lecz skutek. Na pytanie o wysokie zapotrzebowanie na surowce odparł, że Imperium zawsze zajmuje się budową. Nagle do Vadera podszedł [[baron]] [[Rubix]], gdyż jego córka [[Bixene]] chciała zatańczyć z Mrocznym Lordem. Trios ostrzegała barona, lecz ten nalegał powołując się na kulturę Shu-Torun. Wtedy Vader uniósł Mocą Rubixa i zaczął nim rzucać w powietrzu. Postawiwszy go zapytał zgromadzonych czy ktoś jeszcze chce z nim zatańczyć. Nagle do sali wpadł jakiś statek z którego wyskoczyli tutejsi buntownicy otwierając ogień. Sith odpalił swój miecz świetlny i zlikwidował intruzów, a następnie zażądał widzenia z królem. Trios postanowiła przeprowadzić go tunelami, gdyż głównych wind na pewno strzegli nielojalni baronowie. Podczas pokonywania drogi okrężnej Vader przyznał księżniczce, że budzi ona podziw i jej ojciec powinien być z niej dumny. Nagle do tuneli zaczęły wlewać się gorące surowce w stanie ciekłym. Mroczny Lord oznajmił Trios, iż jest gotowa poświęcić się dla większego dobra, a następnie wyciął mieczem okrągłą tratwę i ogłuszając księżniczkę wskoczył na tratwę trzymając ją na ramieniu. Gdy poziom cieczy wystarczająco wzrósł, wskoczył na wyższą platformę i wydostał się z tuneli. Udał się do pomieszczenia przed salą tronową i uprzednio zlikwidowawszy strażników obudził Trios. Ta próbowała go zastrzelić, lecz Vader był szybszy i uciął jej prawą dłoń, a następnie zaczął sobie wycinać wejście do sali tronowej. Księżniczka mówiła mu, że nie może zabić króla, a ten zapewnił ją, iż tego nie zrobi. W środku sali tronowej zastał mnóstwo martwych osób oraz BT-1 i 0-0-0. Wszyscy zostali zabici przez blastomecha wliczając w to monarchę. Vader telekinezą podniósł koronę i nałożył na głowę Trios mianując ją nową królową Shu-Torun. Przedtem jednak wręczył jej dar, który miał dostać jej ojciec. W skrzyni była niewielka skała pozyskana ze szczątków Alderaana. Sith wyjaśnił, że to ostrzeżenie dla tych, którzy sprzeciwiają się imperatorowi. Stwierdził, iż rebelianci mylnie uważają, że po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci mogą stawić opór Imperium. Trios zaczęła wyjaśniać, iż jej ojciec sprzeciwił się imperialnym ze względu na upór baronów złóż, którzy teraz mogą się zbuntować jeszcze mocniej. Vader na to oznajmił, że wtedy zostaną spacyfikowani przez królową i jej potężnych sprzymierzeńców. Oświadczył Trios, by władała Shu-Torun, ale przy tym nie zapominała o posłuszeństwie wobec Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Palac Shu-Torun.jpg|thumb|left|250px|Vader i [[Trios]] przed salą tronową [[król]]a [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Następnie Vader brał udział w szturmie na największą cytadelę górniczą w jednej z baronii. Królowa Trios też brała w tym udział, co nie podobało się Sithowi, gdyż Imperium przeznaczało duże środki na utrzymanie jej rządów i znalezienie nowego monarchy stanowiłoby kłopot. Zwrócił jej na to uwagę, a ta tłumaczyła, że po śmierci bliskich musi sama wypełniać wszystkie obowiązki rodu królewskiego albo podwładni nie będą jej szanować. Jako dowódczyni wojsk uważała, iż powinni się wycofać, gdyż według niej siły zbuntowanych baronów złóż były zbyt mocne. Vader na to stwierdził, że ta nie rozumie, iż ten cały bunt służy pokazowi siły, a następnie nastąpił szturm imperialnych na cytadelę. Frontalny atak nie miał szans powodzenia na co Trios zwróciła uwagę. Mroczny Lord przyznał jej rację i zapytał Tulon Voidgazer czy ta umieściła wybuchowe drony na flankach. Te już czekały na rozkaz Vadera. Sith nakazał detonację i strumień lawy lunął na cytadelę górniczą. Trios była załamana, że ta placówka już nigdy nie będzie wydajna, a Mroczny Lord na to stwierdził, iż już nigdy się nie zbuntuje. Po zakończeniu potyczki udał się na spotkanie z Cylo i bliźniętami Astarte. Na pytanie doktora o to jak spisała się Tulon odpowiedział, że dostatecznie. Wtedy jego rywale powiedzieli mu, by nie był taki pewny siebie, bo wystarczy jeden jego błąd i mogą go zastąpić u boku imperatora. Następnie do pomieszczenia weszła Trios z pytaniem o dalsze działania. Vader przedstawił, że zbuntowani baronowie kryją się pod powierzchnią planety i zapytał ilu się podporządkuje po dzisiejszej bitwie. Uznał, że jeśli nikt tego nie zrobi to Imperium będzie do skutku powtarzać takie ataki. Wytłumaczył przerażonej tym faktem królowej, iż baronowie są chciwi i tylko groźba utraty bogactw zmusi ich do posłuszeństwa, a jedyne co ona musi robić to po prostu być posłuszna. Następnie Vader opuścił pomieszczenie, jednak Trios pobiegła za nim mówiąc mu, iż to ona jest tu królową. Sith na to odpowiedział, by nie zapominała dzieki komu jest władczynią Shu-Torun. Monarchini zaczęła mu tłumaczyć, by jej nie lekceważył, ponieważ podwładni nie będą wobec niej lojalni, gdy Mroczny Lord opuści planetę. Postanowił, że będzie ją traktował z udawanym szacunkiem dopóki ta nie ośmieli się publicznie się mu sprzeciwiać. Gdy ta opuściła pomieszczenie, Triple Zero zgłosił swoje obiekcje odnośnie królowej. Vader kazał mu milczeć i zapytał czy droidy przygotowały transmisję w której jego tożsamość będzie pod ochroną. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej Mroczny Lord nawiązał połączenie z zespołem łowców nagród. Zażądał dostarczenia mu Aphry, która od czasu wydarzeń na Vrogas Vas pozostawała w rękach Rebelii. Na pytanie czy ma być żywa czy martwa odparł, że wszystko mu jedno.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostrzezenie Vadera.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] nagrywa ostrzeżenie dla buntowników z [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Vader nagrał wiadomość do zbuntowanych baronów złóż w której ostrzegał ich, iż jeśli nie przestaną się buntować to zostaną zniszczeni. Potem przebywał w ogromnej siedzibie rodu królewskiego Shu-Torun wraz z Trios i bliźniakami Astarte. Nagle z lawy wyłonił się statek należący do Rubixa. Straż królowej chciała ich ewakuować, ale Vader nie zamierzał tego słuchać i podjął szturm na okręt zbuntowanego barona. Skacząc na jego kadłub z pokładu królewskiego transportowca kazał Moritowi i Aiolin podążać za nim. Dostawszy się do środka zabił napotkanego buntownika i rozkazał bliźniakom Astarte udać się do podstawy kadłuba od prawej burty, a sam zamierzał pójść do lewej. Polecił, by niszczyli wszystkie grodzie. Następnie udał się do bakburty zabijając po drodze każdego napotkanego żołnierza załogi. Tam spytał towarzyszy broni czy są gotowi. Ci potwierdzili i zgłosili, że nie mają materiałów wybuchowych. Vader odparł, iż nie będą potrzebne i wyciął mieczem otwór w kadłubie statku, by lawa zaczęła się wlewać do środka. Bliźnięta Astarte uczyniły to samo. Mroczny Lord nakazał ewakuację i oznajmił kompanom, że jeśli nie są do niej zdolni to nie jego problem. Ci jednak opuścili okręt szybciej od niego. Widząc jak skaczą na królewski prom przyznał im, iż są zwinniejsi niż uważał. Po chwili sam wszedł na pokład transportowca. Tam powiedział Trios, że niewiele wie o zwyczajach religijnych Shu-Torun, ale uznał, iż zatopienie zbuntowanego statku w lawie było odpowiednią karą za świętokradztwo. Po powrocie do pałacu na spotkanie z Trios wyszedł kanclerz planety [[Jooli]], który zaczął potępiać jej dowództwo polowe podczas bitew. Słysząc go, Vader odpalił miecz świetlny i oznajmił królewskiemu doradcy, że jego słowa narażają go na większe niebezpieczeństwo niż jakie kiedykolwiek groziło królowej. Trios udało się udobruchać Sitha i nazwała zbuntowanych baronów hipokrytami, gdyż ci wpierw mówili o utrzymaniu tradycyjnych wartości, a potem sprofanowali święte miejsce. Mroczny Lord stwierdził, iż buntownicy przedstawili swoje stanowisko i muszą otrzymać kolejną nauczkę. Trios powiedziała, że statek należał do Rubixa i stwierdziła, iż to w jego cytadelę górniczą Imperium powinno uderzyć. Vader zgodził się z jej życzeniami i nakazał Cylo, by dopilnował, aby jego twory były gotowe na nadchodzącą bitwę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy Vader obserwował sparing bliźniaków Astarte, przyszedł do niego Triple Zero z wieścią, że [[Beebox]] znalazł Aphrę i przywiózł ją martwą. Sith chciał się natychmiast widzieć z łowcą nagród. Wtem zjawiła się Aiolin z pytaniem kto wygra, gdy staną do walki. Vader odparł, iż jej technologiczne sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Ta wyjaśniła, że nie chodziło jej o walkę z nim tylko z Moritem, gdyż ostatecznie może zostać tylko jedno z nich. Mroczny Lord stwierdził, iż ma ona wybujałą wyobraźnię, ponieważ żadne z nich nie miało przyszłości. Aiolin poprosiła Vadera, by ją szkolił, a ten uznał, że lekcje, które miał do zaoferowania na nic by się jej nie zdały i dlatego nic dla niej nie zrobi. Następnie wraz z 0-0-0 i BT-1 udał się na spotkanie z Beeboxem. Na wstępie zapytał gdzie jest Aphra. Zaskoczony łowca nagród powiedział, iż nie wiedział, że to Vader był zleceniodawcą. Mroczny Lord odparł mu, iż wcale nie musiał tego wiedzieć i zażądał pokazania domniemanych zwłok pani doktor. Beebox odsłonił jakiś szkielet, a Sith od razu domyślił się, że to nie Aphra. Łowca nagród bronił się, iż nie okłamałby Mrocznego Lorda. Ten odparł, że owszem byłby do tego zdolny i to właśnie zrobił. Vader udusił Beeboxa mówiąc mu, iż takiego błędu się nie powtarza, a następnie zażądał od BT-1 i Triple Zero, by pozbyli się obu ciał i dopilnowali, żeby inni łowcy nagród wyciągnęli wnioski z nieudanego podstępu Beeboxa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak na Dartha Vadera.jpg|thumb|left|250px|Żołnierze [[Rubix]]a atakują [[Sithowie|Sitha]].]]&lt;br /&gt;
Połączone siły Imperium i lojalistów z Shu-Torun ruszyły na cytadelę górniczą Rubixa. Vader wiedział, że będzie to ostateczna bitwa. Zaplanował, iż jego przeważające siły zaatakują bezpośrednio siedzibę zbuntowanego barona. Poinstruował podwładnych, że koordynacja musi być idealna i porażka jest niedopuszczalna, a szturm ma nastąpić tylko na jego rozkaz. Nagle w pojeździe górniczym w którym Sith przebywał doszło do awarii instrumentów (była to sprawka Voidgazer, która zrobiła to na rozkaz Cylo) i świder bojowy zboczył z kursu w złoże [[litoporoit]]u. Ostatecznie jednak maszyna uderzyła w twarde skały i znalazła się w uskoku skalnym, gdzie czekało pełno żołnierzy Rubixa. Vader zrozumiał, że to pułapka i nakazał aktywację systemów obronnych, a Moritowi i Aiolin ruszyć do ataku. Jeden ze szturmowców widząc przewagę liczebną wroga stwierdził, iż na pewno przegrają. Vader kazał podwładnym wytrzymać zapewniając, że zaraz nadejdzie pomoc, którą miał sprowadzić Triple Zero. Protokolant po chwili zameldował, iż posiłki są na stanowiskach i Mroczny Lord wydał rozkaz do ataku. Wtedy z okień świdra wyłoniły się jego prywatne droidy bojowe, które odparły szturm żołnierzy Rubixa. Morit chciał ruszyć do kontrataku, a Aiolin nie zgodziła się z nim twierdząc, że wtedy spotka ich śmierć. Sith się z nią zgodził i nakazał czekać. Oglądając ciała wrogów stwierdził, że to elitarne jednostki Rubixa, który postawił wszystko na tę zasadzkę. Gdy Aiolin spytała czy podejrzewa sabotaż świdra, odparł, iż to oczywiste. Uznał, że Rubix uważa go za niezastąpionego dla sił Imperium i dlatego robi wszystko, by go usunąć i że wróg przez to nie dostrzega, iż teraz stał się nieistotny dla losów bitwy. Wiedział, że skoro doborowe oddziały zbuntowanego barona czyhały na niego to nie ma ich w cytadeli i do zwycięstwa potrzebny jest tylko szturm sił królowej Trios. Ten jednak został odwołany i Vader kazał cofnąć tę decyzję, jednak wychodzące przekazy były zakłócane. W związku z tym Mroczny Lord postanowił udać się do kanałów łączności Rubixa i rozkazał dowódcy szturmowców, by jego oddziały utrzymały się tutaj. Ten stwierdził, że są zbyt nieliczni, by wykonać ten rozkaz. Triple Zero na to zaproponował pewną sugestię. Vader odpowiedział mu, iż to nie czas na żarty, ale ten zapewnił go o swojej powadze. Protokolant zaproponował użycie ludzkiej krwi do napędu silnika, który sam zaprojektował. Sith odmówił, lecz 0-0-0 uparł się przy swoim prosząc go, by pomyślał, że droid może być bardziej człowiekiem niż maszyną. Vader powiedział mu, iż pożałuje tego uporu, a następnie oznajmił dowódcy szturmowców, że jego ludzie utrzymają się i zasugerował mu, by bał się jego samego, a nie wrogich oddziałów. Następnie nakazał Moritowi i Aiolin, by ruszyli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Astarte.png|thumb|right|250px|Darth Vader przed [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynkiem]] z bliźniakami Astarte.]]&lt;br /&gt;
Wraz z nimi przemierzał korytarze pod polem bitwy, by dostać się do kanałów łączności Rubixa. Nagle niespodziewanie bliźnięta Astarte zaatakowały go na jednym ze skalnych mostów. Vader sparował ich atak i gdy Aiolin powiedziała, że to nie do wiary, iż im zaufał, odpowiedział, że gdyby im ufał to zostawiłby ich w oblężeniu, a tak wolał ich poddać próbie charakteru i stwierdził, iż jej nie przeszli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot; /&amp;gt; Kontynuowali [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynek]]. W pewnym momencie Mroczny Lord powalił Morita, a Aiolin wystrzeliła w kierunku Sitha [[Pocisk rakietowy|rakietę]], która zniszczyła most, co spowodowało rozdzielenie walczących. Gdy Aiolin uznała, że nie zdołają pokonać Vader, Morit stwierdził, iż może ona, ale nie on i zepchnął siostrę do lawy, a następnie oznajmił Sithowi, że pole rywalizacji się zmniejsza i będzie czekać do ponownego spotkania. Aiolin prosiła o pomoc i Vader zdecydował się wyciągnąć ją telekinezą z lawy. Ta skarżyła się na ból. Mroczny Lord odparł, iż to wkrótce minie i zażądał, by wszystko mu wyjawiła. Aiolin poinformowała go, że Cylo współpracował ze zbuntowanymi baronami, a następnie przekazała mu swój obwód pamięci i dziękując zmarła. Vader następnie wrócił do swoich sił, które w międzyczasie zmusiły elitarne oddziały Rubixa do kapitulacji. Sith kazał jednemu z nich połączyć się z siłami królowej Trios, by natychmiast zaatakowały. Ten się zgodził byle tylko on i jego kompani nie skończyli jako karma dla krwiożerczych droidów. Słysząc to, Sith zwrócił uwagę Triple Zero, a ten wyjaśnił mu jak jego pomysł doprowadził do załamania morale żołnierzy Rubixa. Mroczny Lord jedynie zażądał przekazania Trios sygnału do ataku, ale ta już przypuściła szturm, który po chwili wspomogły oddziały Imperium. Natomiast sam Vader ruszył na spotkanie z uciekającym Rubixem. Spotkawszy go oznajmił mu, że wie od królowej, iż na Shu-Torun panuje dworska kultura i czas, by baron przedstawił protokół swojej kapitulacji chyba, że chce znowu zatańczyć tak jak na balu, gdy Sith poniewierał nim w powietrzu - mówiąc to, odpalił swój miecz świetlny. Rubix poddał się królowej Trios, a ta kazała go stracić i na jego miejsce mianowała Bixene, która to nie była pierwsza w linii sukcesji. Vader zapytał ją czemu tak postąpiła, a ta wyjaśniła, że nauczyła się, iż młodymi i niedoświadczonymi, którzy nie są żądni władzy łatwiej manipulować. Słysząc to, Sith przyznał jej słuszność. Ponieważ atak na cytadelę Rubixa zakończył [[Powstanie na Shu-Torun|powstanie]], Vader mógł już opuścić Shu-Torun. Przed odlotem postanowił zostawić tu kapitana szturmowców, który miał służyć wojskową radą i nadzorem. Na koniec Trios spytała go czy mądrze wybrał królową planety. Mroczny Lord odpowiedział, że nie miał innego wyboru, a następnie wszedł na pokład promu typu ''Lambda''. Będąc już na pokładzie gwiezdnego niszczyciela zdał imperatorowi raport z przebiegu walk i przedstawił Cylo i jego twory jako zdrajców, ale zapewnił, że pomimo ucieczki nie umkną przed nim. Palpatine pochwalił ucznia i polecił mu wrócić na Coruscant, gdyż chciał wszystko wyjaśnić. Zakończywszy transmisję, Vader nakazał droidom przygotować się do jego odlotu. Triple Zero przekazał mu wieść, iż Aphra została odnaleziona. Mroczny Lord stwierdził, że jeśli to prawda to ten łowca nagród zostanie wynagrodzony. Jednak okazało się, iż to wcale nie był łowca nagród i dodatkowo zostawił wiadomość. BT-1 ją odtworzył, a oczom Vadera ukazał się inspektor Thanoth, który chciał się z nim natychmiast widzieć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na ''Executorze'' ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Koniec gry.png|thumb|left|250px|[[Sithowie|Sith]] wyrusza na ostateczną rozprawę z [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po stłumieniu buntu na Shu-Torun Vader mocno zyskał w oczach imperatora, który zażyczył sobie spotkania z nim w swojej komnacie na pokładzie ''Executora'', którego budowa właśnie dobiegała końca nad [[Kuat]]. Po dotarciu na miejsce, Palpatine odesłał swoich strażników i oznajmił uczniowi, że czas na wyjaśnienia odnośnie całej tej historii z Cylo i jego wytworami. Zaczął opowiadać o historii Sithów, która zawiodła do niego, o swoich planach odnośnie rządzenia galaktyką, o swoich poprzednich uczniach, aż w końcu doszedł do Vadera i jego znaczenia dla rodzącego się Imperium. Sidious wyjaśnił uczniowi, iż jego porażka na Mustafarze omal nie pokrzyżowała planów budowy Imperium, gdyż potrzebny był mu do tego uczeń obdarzony potęgą i by ocalić Vadera musiał zwrócić się do najlepszych naukowców wśród których znalazł się też Cylo. Palpatine oznajmił, że ci naukowcy go zaintrygowali i postanowił zbadać możliwości, które oni oferowali. Vader na to oznajmił mistrzowi, iż to był jego błąd. Sidious na to objaśnił, że nie mógł po prostu pozbyć się Cyla, gdyż ten zbyt mocno wsiąkł w [[Inicjatywa Tarkina|Inicjatywę Tarkina]] i taki czyn spowodowałby rozłam wśród wybitnych umysłów Imperium i w związku z tym musiał sprawić, by Cylo przeszarżował. Imperator wytłumaczył uczniowi, iż po klęsce nad Yavinem rzeczony doktor zgłosił się do niego z projektem następców Vadera, a on sam wykorzystał to, by zagrać na ambicji Cyla wiedząc, że jego uczeń pokrzyżuje szyki wytworom doktora, aż ten w końcu kierując się chciwością posunął się za daleko i wtedy Cylo stał się już jedynie zdrajcą, którego można było się pozbyć. Wtedy Vader odpowiedział, iż rozumie to i stwierdził, że gdyby jakiemuś wytworowi Cyla udało się go pokonać to wtedy do niego imperator wygłosiłby tę przemowę. Jednakże po chwili Mroczny Lord oznajmił, iż to nie ma znaczenia, ponieważ ciemna strona to siła, którą on sam jest. Wtedy Palpatine nakazał mu znaleźć i zlikwidować Cyla. Vader odchodząc powiedział mistrzowi, że stanie się tak jak on sobie tego życzy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ostatnie spotkanie z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Udał się na Anthan 13, gdzie Thanoth zażądał spotkania w sprawie miejsca pobytu Aphry. Z włączonym mieczem świetlnym wszedł do jaskini, gdzie wcześniej wybił grupę rebeliantów. Spotkawszy inspektora od razu zapytał gdzie jest Aphra. Gdy Thanoth poprosił, by nazywać kobietę po imieniu i wyraził wątpliwości odnośnie jej doktoratu, Vader bardziej stanowczo ponowił pytanie, na co inspektor odparł, by darował sobie groźby, gdyż nie boi się go i poprosił Sitha o cierpliwość, ponieważ pozna żądaną informację i swoim czasie, Wtedy Mroczny Lord opuścił miecz i oznajmił Thanothowi, by powiedział to co zamierza, ale żeby robił to szybko. Inspektor wyjawił Sithowi, że wie o jego współpracy z Aphrą i o poszukiwaniach Skywalkera celem wyszkolenia chłopaka i obalenia imperatora. Thanoth oznajmił, iż właśnie dlatego trzeba pozbyć się Aphry, by Palpatine o niczym się nie dowiedział, a on sam chce dobrowolnie wyjawić miejsce pobytu Chelli Lony. Gdy Vader zapytał go o motywy, Thanoth wyjaśnił, że wierzy w wieczność Imperium Galaktycznego, a po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci spostrzegł, iż ucisk Palpatine'a słabnie i uznał Vadera za lepszego władcę i dlatego jego plan musi się powieść. Wtedy Mroczny Lord zażądał od rozmówcy, by po prostu mu powiedział to co chce wiedzieć, lecz inspektor postanowił jeszcze wyjaśnić czemu nie wysłał mu anonimowej wiadomości - wiedział, że Vader i tak by odkrył, iż to on ją wysłał i wtedy Mroczny Lord musiałby marnować czas na pościg za nim zamiast zająć się Imperium. Na koniec Thanoth nazywając Sitha prawdziwym imieniem oznajmił mu, iż miło się z nim pracowało i wyjawił, że Aphra jest na [[Stepy Cosmatanic|Stepach Cosmatanic]]. Wtedy Vader jednym cięciem miecza świetlnego uśmiercił inspektora. Wychodząc z jaskini spotkał 0-0- i BT-1, którym rozkazał znalezienie Chelli Lony i sprowadzenie jej na ''Executora'', a gdyby im się nie udało - uśmiercić panią archeolog.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Cylo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Moritl.png|thumb|right|250px|Ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]] Vadera i [[Morit Astarte|Morita]].]]&lt;br /&gt;
Vader udał się na pokład ''Executora'', by spotkać się z profesorem [[Thlu-Ry|Thlu-Ry'em]], który przyjaźnił się z Cylem i utrzymywał z nim kontakt. Spotkawszy rzeczonego osobnika, przypomniał mu, że był na pokładzie Gwiazdy Śmierci kilka godzin przed jej zniszczeniem pomagając w ostatnich testach ustawień. Następnie oznajmił mu, iż niemądrze byłoby nadszarpnąć reputację inteligentnego człowieka i zażądał wyjawienia w której mgławicy żyje flota wynaturzeń Cyla. Gdy Thlu-Ry zaczął się motać, Vader powiedział mu, że przeżył już jedną katastrofę, a przeżycie kolejnej wydaje się nieprawdopodobne. Wtedy profesor wskazał [[mgławice Crushank]], lecz powiedział to jąkając się, co uświadomiło Mrocznemu Lordowi, iż nadal sympatyzuje on z Cylem. Vader przeniósł się na ''Devastatora'' i na jego pokładzie udał się go mgławic Crushank. Po dotarciu na miejsce i złapaniu śladów floty Cyla nakazał załodze poinformować o tym ''Executora'' i podziękować Thlu-Ry'emu, a następnie stracić go za bratanie się ze zdradzieckim doktorem. Potem rozkazał towarzyszącemu mu komandorowi obrać kurs na mgławice Crushank, oznajmiając oficerowi, że nie będzie więcej uciekania. Gdy ''Devastator'' dotarł w końcu do floty Cyla, Vader dołączył do walki w swoim TIE Advanced x1. Kiedy niszczyciel Sitha został niespodziewanie porażony impulsem jonowym, a jeden z pilotów stwierdził, iż wrogowie im się wymkną, Mroczny Lord odparł temu pilotowi, że jest w błędzie i śmiałym manewrem ruszył na okręt flagowy Cyla robiąc w nim dziurę i lądując tam. Wysiadłszy szybko natknął się na Tulon Voidgazer. Oznajmił jej, iż rozumiał urojenia bliźniąt Astarte, a Karbin był żołnierzem, lecz ona jest uczoną i spytał czy uważa, że może równać się z Mrocznym Lordem Sithów. Tulon odparła, iż nauka może stawić mu czoło i nasłała na Vadera cybernatycznie ulepszonego rankora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W pierwszym ataku odciął bestii kilka palców, lecz ta dzięki tłumikom neuronowym nie czuła bólu. Wtedy Voidgazer aktywowała stymulanty nadnerczowe i rankor ruszył na Sitha rzucając go na ścianę zbudowaną z żywych tkanek. Vader uznał, że wystarczy już podchodów i użył duszenia Mocą, które nie podziałało, gdyż tułów bestii był wzmocniony płytami. Mroczny Lord oznajmił Tulon, że to imponujące i gdy rankor na niego szarżował, cięciem miecza zmusił bestię do wycofania się. Kiedy Voidgazer wspomniała o bezpośrednim połączeniu systemu cyberanimacyjnego z mózgiem rankora, które pozwalało na eliminację wszystkich słabości, Vader wpadł na pewien pomysł. Rzucił mieczem świetlnym w otwartą paszczę potwora. Broń przebiła się przez mózg bestii, doprowadzając do przerwania połączenia i śmierci rankora. Sith oznajmił kobiecie, że rozumie ona wiele rzeczy, ale nie Moc i telekinezą usunął szybę dzielącą go od Tulon, która zeskoczyła do niego i nasłała na Mrocznego Lorda swoje droidy blasterowe. Gdy Voidgazer pochwaliła jego obronę, ten poprawił ją, iż to doskonały atak. W tej samej chwili za pomocą Mocy zwrócił jednego z droidów przeciwko właścicielce, doprowadzając do jej postrzelenia. Przed śmiercią Tulon wyznała Vaderowi, że gdy ten zajęty był misjami w układzie Anthan i na Vrogas Vas, wielki generał Tagge odesłał ją do dokonania ulepszeń w artylerii ''Executora''. Zwierzyła się, iż przy okazji dodała pewne funkcje od siebie - chodziło jej o sekretnie umieszczony na superniszczycielu gaz usypiający. Wtedy Mroczny Lord dobił Voidgazer mieczem i spostrzegł, że okręt Cyla zmierza na kolizję z ''Executorem'' (przez ten czas flota Cylo-V dotarła nad Kuat). Próbował przejść na sterowanie ręczne, co okazało się niemożliwe i doszło do zderzenia obu okrętów, lecz Vader zdołał je przeżyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wylaczony Vader.jpg|thumb|left|250px|&amp;quot;Wyłączony&amp;quot; Vader.]]&lt;br /&gt;
Wiedząc, że Cylo i Morit Astarte przejęli kontrolę nad mostkiem, przeciął kable prowadzące do silników, by intruzi stracili nad nimi kontrolę, a następnie poinformował o tym wrogów i zakomunikował im, że zmierza do nich. Następnie wyszedł na zewnątrz na kadłub ''Executora'', gdyż przewidział, że tędy będzie zmierzał Morit. Gdy ten się zjawił, Vader zakomunikował mu, że jest szybszy niż można było się spodziewać, ale też całkowicie przewidywalny. Następnie oboje oznajmili sobie, iż to kres ich wspólnych przygód i rozpoczął się ich ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]]. Po pierwszej wymianie ciosów Astarte mający kłopot z modułem odrzutowym w butach wylądował na jednej z wystających belek w kompleksie stoczniowym Kuat. Wtedy Vader użył Mocy do oderwania paru elementów od głównej konstrukcji. Dzięki temu wyrzucił Morita w przestrzeń kosmiczną doprowadzając do jego śmierci. Następnie ruszył na mostek ''Executora'' eliminując po drodze wszystkich napotkanych żołnierzy Cyla. Dotarłszy na mostek oznajmił doktorowi, że jego maszyny to za mało, by go powstrzymać. Wtem Cylo za pomocą specjalnego pilota wyłączył układy cybernetyczne w zbroi Vadera, czym doprowadził do jego unieruchomienia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wtedy w jego umyśle zaczęły się rozgrywać nieco zmienione wydarzenia sprzed 19 lat na Mustafarze - wpierw pozbawiony kończyn Anakin podkusił Obi-Wana do wrzucenia jego samego do lawy, z której następnie wyłonił się Vader zakuty w swoją czarną zbroję. Przeciął on Kenobiego stwierdzając, że nie musi sobie wyobrażać jego potęgi, gdyż sam staje się potężniejszy z każdym krokiem oddalającym go od byłego mistrza. Wtedy zjawiła się sylwetka Anakina jako Jedi, który chciał pomścić śmierć Obi-Wana. Jednak postać ciemnej strony wygrała ten pojedynek, zostawiając na śmierć pokonanego odpowiednika z jasnej strony. Wtedy przy Vaderze zjawiła się Padmé, a sama wizja przeniosła się z Mustafaru na stół operacyjny Sitha, do którego ten był przykuty łańcuchami. Amidala nawoływała go, by porzucił ciemną stronę i został z nią. Jednak Vader odmówił jej próśb i oznajmiając, że zniszczył Anakina, zerwał krępujące go łańcuchy. W tym samym momencie w realnym świecie Sith przejął kontrolę nad mechanicznymi częściami swojego ciała, dzięki czemu wyrwał się spod kontroli pilota Cylo, który nie dowierzał w to, co właśnie się dzieje. Mroczny Lord wstał z kolan, przywołał miecz i zabił Cylo-V, oznajmiając trupowi, iż dla Mocy nie ma rzeczy niemożliwych. Następnie poinformował Palpatine'a o uwolnieniu ''Executora'' spod kontroli doktora i przywróceniu zasilania. Gdy imperator spytał czy są jeszcze jakieś problemy, Vader odpowiedział, że został tylko jeden i osobiście się nim zajmie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsiadł w swój TIE Advanced x1 i ruszył na okręt z floty Cyla, gdzie były przetrzymywane klony doktora. Kiedy załoga ''Executora'' spytała go czy potrzebuje pomocy, Sith odparł, iż w żadnym wypadku. Doleciał do docelowego okrętu, wypalił w jego kadłubie dziurę i wylądował tam. Wyskoczył z myśliwca i błyskawicznie pokonał czyhających na niego żołnierzy Cyla i ruszył do pomieszczenia z pojemnikami zawierającymi klony doktora. Wtedy wszystkie ciała już opuściły zbiorniki i z bronią w ręku osaczyły Vadera. Jeden z klonów oznajmił Sithowi, że dzięki wielu klonom zapewnił sobie nieśmiertelność. Na to Mroczny Lord odparł, iż jedyne co z tego wynika to możliwość zabijania przez niego Cyla raz za razem. Z tymi słowami wybił wszystkie klony doktora i zostawiając pomieszczenie w płomieniach ruszył na mostek. Tam pod podłogą znajdował się ogromny mózg będący centrum sterowania organicznego (w większości) statku. Vader nie zważając na słowa Cylo użył perswazji Mocą, by zmusić ten mózg, aby obrał kurs statku prosto w gwiazdę. Kiedy doktor mu powiedział, że jego umysł jest bezpieczny przed takimi sztuczkami, Sith odparł, iż nie mówił do niego i opuszczając mostek poszedł prosto do swojego myśliwca. Vader odleciał, a statek Cyla spalił się w słońcu kończąc historię z doktorem raz na zawsze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dowództwo nad ''Executorem'' ====&lt;br /&gt;
Vader udał się prosto do Palpatine'a meldując mu, że zniszczył Cylo i zapytał mistrza czy czegoś jeszcze sobie od niego życzy. Sidious wskazał na Aphrę i oznajmił uczniowi, że dowiedział się od niej wszystkiego, co Vader potajemnie wyczyniał za jego plecami - zbieranie prywatnych sił, grabież imperialnych skarbców, zabijanie ludzi, którzy mogliby do zdemaskować. Chelli Lona oznajmiła Mrocznemu Lordowi, iż właśnie podpadł imperatorowi, ale ten wyraził podziw dla wyczynów ucznia mówiąc mu, że całkowicie podążył ścieżką Sithów. Następnie postanowił zostawić Vadera z Aphrą, a samemu udał się na spotkanie z Taggem, by omówić ostatnie porażki wielkiego generała. Mroczny Lord rozkazał archeolog podążać za nim. Nie zwracając uwagi na jej tłumaczenia zabrał Chelli Lonę do śluzy powietrznej i kazał jej tam wejść. Aphra próbowała stawiać opór twierdząc, iż obiecał zabić ją mieczem. Vader wepchnął archeolog do śluzy i zamykając właz oznajmił, że niczego jej nie obiecywał, a następnie wyrzucił Chelli Lonę w przestrzeń kosmiczną. Udał się na mostek, gdzie Palpatine poinformował go, iż zdecydował się zdegradować Tagge i przekazać Vaderowi dowództwo nad flotą oraz ''Executorem''. Na koniec imperator oznajmił uczniowi, że kwestię edukacji podwładnych zostawia w jego rękach, a następnie opuścił mostek. Cassio próbował się bronić, iż doprowadził do zwiększenia stabilności w kilku obszarach, a faworyzowanie przez niego Cyla i jego wytworów miało również pozytywne skutki. Jednak Vader w ogóle nie zwrócił uwagi na te tłumaczenia i zwyczajnie udusił Tagge, a następnie spytał admirała Ozzela kiedy ''Executor'' będzie gotowy do lotu. Ten wyjaśnił, że potrwa to jakiś miesiąc. ale Sith dał mu 2 tygodnie. Kiedy Kendal próbował się tłumaczyć, iż to niemożliwe ze względu na siłę roboczą, Mroczny Lord oznajmił mu, że mówi podobnie jak Cassio. Wtedy Ozzel spokorniał i obiecał dotrzymanie terminu. Vader wpatrując się przez okno w przestrzeń kosmiczną wyobrażał sobie jak łączy siły z Luke'em i oznajmił sobie, iż wkrótce stanie się to faktem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader nad Tureen VII.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader podczas [[Blokada Tureen VII|walk]] o [[Tureen VII]].]]&lt;br /&gt;
Po bitwie o Yavin mieszkańcy [[Tureen VII]] zaczęli w tajemnicy wspierać Rebelię i za karę Imperium nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]], a jego obywatele zaczęli głodować. Vader przewidział, że rebelianci spróbują pomóc sprzymierzeńcom i w tej akcji weźmie udział Skywalker. Postanowił więc wysłać do walki [[99 Oddział Specjalny|oddział SCAR]], by schwytali chłopaka. Dowodzona przez Kreela jednostka na [[Księżyc Duchów|Księżycu Duchów]] [[Potyczka na Księżycu Duchów|rozbiła]] ochronę rebelianckiego admirała [[Verette|Verette'a]], natomiast jego samego wzięła do niewoli na przesłuchanie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 21: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym czasie siły Sojuszu [[Porwanie Harbingera|uprowadziły]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdny niszczyciel]] ''[[Harbinger (typu Imperial-II)|Harbinger]]'' celem użycia go do staranowania blokady Tureen VII.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tuż przed dotarciem do celu oddział SCAR przypuścił atak na ''Harbingera'', a Vader w tym czasie czekał w pogotowiu w swoim TIE Advanced x1 nad Tureen VII i ruszył do walki gdy tylko wystartowały X-wingi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas bitwy skontaktował się z Kreelem pytając czy ten znalazł Luke'a. Gdy sierżant powiedział, iż był nieco zajęty, Mroczny Lord zrozumiał, że [[Pojedynek na Harbingerze|walczył]] on na miecze świetlne ze Skywalkerem. Stwierdził, iż im obu brakowało umiejętności do takiego pojedynku i ostrzegł Kreela co się stanie jeśli ten zrani chłopaka. Po chwili Vader wyczuł jak Luke użył Mocy i stwierdził, że była ona w nim silna. Zapytał Kreela czy zabrał już Skywalkera z pokładu ''Harbingera'', lecz dowódca jednostki SCAR nie odpowiadał, ponieważ był nieprzytomny po tym jak Luke powalił go pchnięciem Mocą. Batalia o Tureen VII zakończyła się sukcesem rebeliantów, którzy przełamali blokadę i zrzucili zaopatrzenie dla mieszkańców planety. Pod sam koniec bitwy Skywalker zmierzał w kierunku Vadera chcąc stoczyć z nim pojedynek myśliwski. Sith wyczuwając zamiary początkującego Jedi nawoływał go, by przyszedł do niego i stawił czoła przeznaczeniu. Jednak Luke na prośbę kompanów wycofał się znad Tureen VII, a po chwili z Vaderem połączył się oddział SCAR, który uprzednio podłożył i zdetonował ładunki na ''Harbingerze'' poważnie go uszkadzając. Szturmowcy zameldowali, że opuścili rzeczoną jednostkę i czekają na rozkazy. Sith jednak im nie odpowiedział, a jedynie ostrzelał ''Harbingera'' doprowadzając do eksplozji niszczyciela. Dopiero po powrocie na ''Executora'' połączył się z oddziałem SCAR. Oznajmił jego członkom, iż zawiedli go w każdy możliwy sposób, ponieważ oblężenie Tureen VII zostało przerwane, jego mieszkańcy otrzymali wsparcie i powód do podtrzymania nadziei, a odpowiedzialni za to rebelianci uciekli. Oznajmił Kreelowi, że nie tolerował porażek. Ten zapewnił, iż następnym razem poważniej zaszkodzą buntownikom. Na to Mroczny Lord spytał czemu sierżant uważał, że będzie następny raz. Na to Kreel pokazał Sithowi wziętego do niewoli C-3PO.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dwa dni po walkach nad Tureen VII oddział SCAR wziął się za przesłuchiwanie protokolanta, który bardzo się rozgadał, lecz mimo to nie podał żadnej przydatnej informacji. Kreel powiadomił o tym Vadera, a ten kazał mu pozbyć się droida uznając go za bezużyteczny szmelc. Po chwili dodał, że zaczynał uważać 99 Oddział Specjalny za coś równie bezużytecznego, co nie wróżyło dobrze przyszłości Kreela.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek z Rurem ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Rur.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader [[Pojedynek w hotelu Sorca|walczy]] z [[Rur]]em.]]&lt;br /&gt;
Po ucieczce od Vadera, Aphra weszła w posiadanie kryształu zawierającego osobowość [[Rur]]a. Był to starożytny Jedi, który przewodził odłamowi Zakonu o nazwie [[Ordu Aspectu]] - celem tej grupy było odkrycie sposobu na [[nieśmiertelność]]. Rurowi w pewnym sensie to się udało, gdyż zdołał skopiować swoją świadomość do kryształu - pod tą postacią był w stanie przejmować kontrolę nad każdą inżynierią w okolicy, zachowując możliwość używania Mocy i walki na miecze świetlne. Chelli Lona chcąc się wzbogacić, urządziła aukcję o kryształ z Rurem. Jednak Triple Zero i BT-1 byli niezadowoleni, gdyż brakowało im możliwości siania destrukcji. Chcąc to zmienić, 0-0-0 skontaktował się z Vaderem i powiedział mu o aukcji oraz o Rurze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Odziały Imperium pod dowództwem Sitha udały się do [[Hotel Sorca|hotelu Sorca]], gdzie odbywała się aukcja. Do czasu jego przybycia, zabójcze droidy uwolniły Rura, który dzierżąc dwa niebieskie miecze świetlne zabijał uczestników aukcji rozgniewany za zrobienie z niego obiektu do sprzedaży. Wchodząc do hotelu Sorca, Mroczny Lord nakazał szturmowcom wybić wszystkich biorących udział w aukcji osobników z półświatka.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy na drodze stanął im jakiś droid, Vader po prostu rozsadził go Mocą i ruszył dalej. Gdy zabijał pewnego [[Ezaraa]], podwładni powiedzieli mu, że w kopule hotelu grasuje robot z mieczami świetlnymi i Sith tam się udał. Ujrzawszy Rura, zapytał kim ten jest. Oponent mu się przedstawił, biorąc go za rycerza Jedi. Mroczny Lord go poprawił, iż jest Sithem, który zabijał Jedi i jak dotąd żadna ofiara mu nie uciekła. Następnie Darth Vader i Rur zaczęli się [[Pojedynek w hotelu Sorca|pojedynkować]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Przeciwnik uważał siebie za ostatniego Jedi z Ordu Aspectu, na co Sith odparł, że nic w Rurze nie płynie i wyczuwa w nim tylko ohydę. Nastąpiła wymiana ciosów, potem Vader pchnął Mocą przeciwnika, wymienili kolejne ciosy, a następnie Mroczny Lord uciął prawą dłoń ciała droida i pchnął go na ścianę. Rur zaczął się śmiać i oświadczył, że po pozbyciu się śmiertelnego ciała może bez przeszkód kontrolować maszyny i zaatakował Vadera uzbrojeniem hotelu Sorca. Próbował również przejąć kontrolę nad jego zbroją. Sith bez problemu obronił się przed sztuczkami oponenta, a następnie zniszczył robota, którego Rur kontrolował parokrotnie ciskając nim Mocą z jednej ściany do drugiej. Gdy został sam kryształ, Vader go chwycił i oznajmił Rurowi, iż jego sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Spotkawszy się ponownie ze szturmowcami, został poinformowany, że kilka małych statków ominęło blokadę i gwiezdny niszczyciel może ruszyć za nimi w pościg, lecz wtedy uciekną inni. Sith wyczuł obecność Aphry i nakazał utrzymać blokadę twierdząc, że nie mogą sobie pozwolić na utratę części drobnicy i wiele już zyskali (miał na myśli kryształ z osobowością Rura). Vader udał się na Coruscant, by podarować starożytny artefakt Palpatine'owi. Oświadczył mistrzowi, iż niszcząc tę aukcję popsuli szyki znacznej części półświatka i Imperium siły dotychczas pilnujące przestępców będzie mogło skierować na rebeliantów. Zadowolony imperator nakazał mu dołożyć kryształ do swojej kolekcji.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Tropienie Ukrytej Dłoni ====&lt;br /&gt;
:''Każdy członek tej niedorzecznej kliki musi zostać zdemaskowany i zniszczony, każdy wspólnik czy sojusznik - rozdarty na strzępy...''&lt;br /&gt;
:— Imperator do swego ucznia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;&amp;gt;''[[Vader na celowniku, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Fikari.jpg|thumb|right|200px|Darth Vader niszczący część dolnych doków na planecie Fikari]]&lt;br /&gt;
Organizacja przestępcza [[Ukryta Dłoń]] mocno nacisnęła na piętno Imperium, ponieważ zaczęła przemycać broń dla [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Imperator zlecił zniszczenie całej organizacji swojemu uczniowi Darth Vaderowi. Podczas śledztwa natrafił on na planetę [[Fikari]], na której kilka [[klan]]ów współpracowało z tym syndykatem. Żadna osoba jednak nie zdradziła nic o samej organizacji, ponieważ ich współpraca była obustronnie anonimowa. Jedną z ostatnich prób jakie podjął Vader było przesłuchanie dwóch [[przemytnik]]ów [[Holaq]]a i [[Uro]], jednak oni również nic nie wiedzieli. Po krótkiej rozmowie z [[Weequayowie|Weeqyayem]] stwierdził, że nic tutaj nie znajdzie i wysadził dużą część dolnego portu tej planety. W czasie, gdy budynki płonęły, [[Mroczny Lord Sithów|Mroczny Lord]] zdawał raport swemu mistrzowi. Całą tą sytuację widział [[Gwi]] i rozpoczął swój plan. Po krótkim czasie dowiedział się o planie na [[Polowanie na Dartha Vadera|zamachu]] na jego życie i rozpoczął śledztwo w tej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
:''To pewne. Tam są rebelianci.''&amp;lt;ref&amp;gt;''That's it. Rebels are there.'' - ''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— Darth Vader do [[Kendal Ozzel|Ozzela]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa do [[Baza Echo|bazy Echo]].]]&lt;br /&gt;
Vader wiedział już, że Jedi kierujący myśliwcem mógł być jego synem. Wysyłał więc niedawno dostarczone [[Sonda zwiadowcza Viper|sondy]] w odległe rejony galaktyki mające odnaleźć nową bazę Rebelii, a więc także jego syna. Jedna z sond trafiła na [[Hoth]], Vader widząc transmisję z planety i korzystając z Mocy uznał, że właśnie tam znajduje się baza Sojuszu. Nakazał skierować tam flotę, która wyszła zbyt blisko planety, więc flota straciła element zaskoczenia. Mimo wszystko Imperium miało przewagę. Zdesantowano wojska lądowe i wkrótce rozpoczęto [[Bitwa o Hoth|bitwę]]. Rebelia rozpoczęła ewakuację. Na orbitę wchodziły kolejne transportowce mające zabrać ludzi i sprzęt z bazy, osłaniane przez planetarne działo jonowe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zmierzając wraz ze swymi żołnierzami przez korytarze [[Baza Echo|bazy Echo]], Vader natknął się na żołnierzy [[61 Kompania Piechoty Mobilnej|Kompanii Zmierzch]]. Gdy otworzyli do niego ogień, Sith odpierał Mocą strzały z blasterów, co [[Hazram Namir]] uznał za pole siłowe. Rozkazał skupić na nim ogień, licząc, że przepali to pole, którego w rzeczywistości nie było, ale [[Everi Chalis]] kazała [[Armia Sojuszu Rebeliantów|żołnierzom]] uciekać. Mroczny Lord Sithów wyciągnął [[Miecz świetlny Dartha Vadera|miecz świetlny]] i za jego pomocą bronił się przed strzałami rebeliantów. Nagle użył [[Skok Mocy|skoku Mocy]], by znaleźć się przed jedym z żołnierzy Sojuszu o pseudonimie [[Dziób]], a następnie przeciąć go wpół. Wtedy [[sierżant]] Namir rzucił w Vadera [[Granat odłamkowy|granatem odłamkowym]], ale Sith zmienił Mocą trajektorię broni tak, by uderzyła w ścianę za zasłoną rur. Gdy spostrzegł Chalis, chwycił ją Mocą i uniósł w powietrze. Była członkini [[Imperialna Rada Najwyższa|Rady Najwyższej]] oznajmiła mu, że nie będzie się przed nim płaszczyć i może ją zabić. Jednak Darth Vader w ogóle nie interesował się jej zdradą. Zapytał ją jedynie, gdzie jest Skywalker i zacieśnił uchwyt na jej gardle. Wtedy jeden ze szturmowców poinformował Sitha, że namierzyli ''Millennium Falcona''. Wtedy uwolnił Chalis, rzucając nią o ścianę i ruszył na spotkanie z załogą [[Lekki frachtowiec YT-1300|koreliańskiego frachtowca]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]&amp;lt;/ref&amp;gt; Vader jednak nie zdołał pochwycić Skywalkera ani nikogo z dowódców. ''Millennium Falcon'' nie uciekł przed statkami Imperium skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Wysłano więc myśliwce typu TIE w pościg. ''Falcon'' skierował się w stronę pola asteriod, a wysłane myśliwce nie wróciły. Będąc już na pokładzie ''Executora'' Vader kazał wprowadzić flotę w pole asteroid, a [[Bombowiec TIE/sa|bombowcom TIE]] bombardowanie większych asteroid celem wykurzenia frachtowca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sith postanowił wynająć łowców nagród, by schwytali załogę ''Falcona''. Na wezwanie zjawili się [[Dengar]], [[IG-88]], Boba Fett, [[Bossk'wassak'Cradossk]], [[Zuckuss]] i [[4-LOM]]. Vader oznajmił, że dobrze zapłaci za Hana Solo. Tymczasem na mostek wszedł oficer meldując, że pokazał się ''Falcon''. Jednak po chwili znowu zniknął, gdyż przyczepił się do kadłuba niszczyciela ''[[Avenger]]''. Kapitan rzeczonej jednostki [[Lorth Needa]] osobiście zameldował Mrocznemu Lordowi o zgubieniu rebeliantów. Vader za niekompetencję udusił oficera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pułapka na Bespinie ====&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Obi-Wan nigdy ci nie powiedział, co stało się z twoim ojcem.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Powiedział mi dość. Że ty go zabiłeś!''&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Nie. To ja jestem twoim ojcem.''&amp;lt;ref&amp;gt;Obi-Wan never told you what happened to your father. — Darth Vader&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;He told me enough! He told me you killed him!&amp;quot; — Luke Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;No. I am your father.&amp;quot; — Darth Vader - Imperium kontratakuje&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|left|thumb|250px|Vader walczy z synem na Bespinie.]]&lt;br /&gt;
Vader otrzymał od Boby Fetta informację, że poszukiwany statek znajduje się na [[Bespin]]ie. Natychmiast więc tam wyruszył. Zastraszywszy [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissiana]] pojmał Leię Organę, [[Chewbacca|Chewbaccę]] oraz Hana Solo. Torturował ich wiedząc, że jego syn będąc wrażliwym na Moc poczuje ich cierpienia i przybędzie prosto w zastawioną przez niego pułapkę. Sprawdził jeszcze używając Hana Solo, czy zamrożenie w karbonicie jest bezpieczne i będzie mógł w ten sposób przechować Luke'a. Test wypadł pomyślnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader otrzymał wiadomość, że Luke ląduje na planecie. Rozkazał dopilnować, aby trafił prosto do pomieszczenia służącego do zamrażania w karbonicie. Tam na niego czekał. Gdy Luke się pojawił Anakin poznał swój dawny miecz, zabrany mu przez Obi-Wana na Mustafar, czym upewnił się, korzystając także z Mocy, że ma do czynienia ze swoim synem. Po krótkiej walce na miecze świetlne Lord Sith strącił go do komory zamrażającej, ale Luke'owi udało się wyskoczyć. Walka toczyła się dalej, Vader zaczął ciskać różnymi przedmiotami wybijając okno, a różnica ciśnień wsysa go na zewnątrz. Walcząc dalej na zewnętrznej platformie Mroczny Lord odcina synowi rękę i oznajmia mu prawdę o pokrewieństwie. Próbuje go też namówić do połączenia sił i stanięcia razem przeciw imperatorowi. Luke jednak skaczę w głąb szybu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader dowiaduje się, że jeńcy uciekli na pokładzie ''Falcona'', jednak jego ludzie wyłączyli napęd prędkości nadświetlnych, toteż nie powinno udać im się uciec. Poleciał wahadłowcem na pokład ''Executora'', aby z bliska zobaczyć pościg za statkiem. Na pokładzie wyczuł, że Luke znajduje się na ''Falconie''. Telepatycznie próbował jeszcze przekonać Luke'a do zmiany poglądów, ten jednak nie dał się przekonać. Będąc pewien, że hipernapęd ''Millennium Falcona'' został odłączony widząc, że skacze w nadprzestrzeń zdenerwował się i bez słowa opuścił mostek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odkrycie prawdy o losie Padmé ====&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Bespinie, Vader planował odnaleźć i zniszczyć wszystkich, którzy pomagali w ukryciu jego syna. Na tą misję zabrał trzech [[Szturmowiec śmierci|szturmowców śmierci]] oraz [[Droid śledczy|droida śledczego]] ZED-6-7. Poleciał promem typu ''Lambda'' i wszedł w nadprzestrzeń, ignorując przybyłą na ''Executora'' transmisję z Pałacu Imperialnego. Na sam początek wziął się za regulację motywatora droida, grożąc mu, że ulegnie samodestrukcji, jeśli ujawni cokolwiek, czego się dowie podczas nadchodzącej wyprawy. Następnie Sith powiedział, co jest celem tej misji. [[ZED-6-7]] na początek zaproponował wizytę na Tatooine i tam też polecieli. Wpierw wylądowali w tamtejszym [[Imperialny garnizon na Tatooine|garnizonie]] imperialnym, by sprawdzić terminal z miejscowymi aktami. Sprawdziwszy go, polecieli na [[Farma wilgoci Larsów|farmę]] [[Rodzina Lars|Larsów]]. Podczas obchodu, droid śledczy opowiadał historię tego miejsca, a Vadera naszły wspomnienia z wizyty na tej farmie w 22 BBY. Gdy ZED-6-7 doszedł do momentu śmierci Shmi Skywalker i masakry jednej z tuskeńskich wiosek, Mroczny Lord przypomniał sobie, jak zwierzył się Padmé z wymordowania Ludzi Pustyni, po czym jego głowę wypełnił Yoda mówiący, iż strach rodzi nienawiść, a ona cierpienie, po nim była Amidala prosząca, aby razem wyjechali, by wychowywać swoje dziecko i on twierdzący, że zaprowadził pokój w galaktyce i może obalić Palpatine'a, aby on i Padmé mogli rządzić razem. Potem przypomniał sobie, jak próbował nakłonić Luke'a, by do niego dołączył, po czym wróciła Amidala z wizyty na Mustafarze, niedowierzająca w słowa męża o żądzy władzy i na koniec w głowie Vadera ukazały się trzy osoby spadające w korytarz w Mieście w Chmurach – najpierw Luke, potem Shmi, a na końcu Padmé. Zezłoszczony tą wizją Sith wyszedł na zewnątrz, stając przy grobach Cliegga i Shmi i zapalił miecz świetlny. Kiedy ZED-6-7 analizował nagrobki, Moc wokół Vadera tak się wzburzyła, iż wzbiły się tumany piasku – powodem było wspomnienie pogrzebu matki i frustracji Anakina, że nie zdołał ocalić rodzicielki. Nagle nadjechał śmigacz wojskowy z porucznikiem [[Ardo Banch]]em, który wołał do Mrocznego Lorda, iż przechwycili jakąś łączność, gdy nagle pojazd został zniszczony. Napastnikami okazała się grupa lokalnych gangsterów, których statki właśnie nadleciały (ujrzeli ''Lambdę'' Vadera jeszcze na orbicie i postanowili zrobić skok, skuszeni możliwością łatwego łupu). Sith użył Mocy, by doprowadzić do zderzenia dwóch gangsterskich statków, a gdy runęły na ziemię, rozciął mieczem kadłub większego pojazdu i kiedy rzezimieszki wyszły z wraków, otwierając ogień, Mroczny Lord ich wszystkich wybił, zanim szturmowcy śmierci nadbiegli z pomocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym przystankiem w wyprawie Vadera było Coruscant, a dokładnie były apartament Padmé, opuszczony od czasu jej śmierci. Wejście było zapieczętowane wielkim cokołem przedstawiającym twarz jego byłej żony, który Sith rozerwał telekinetycznie. Wiedział, że tylko najbliżsi sojusznicy Amidali mogli wiedzieć o jej ciąży i zabrać Luke'a – chciał wiedzieć, czy jego żona przed śmiercią wróciła do tego apartamentu i czy zostały po tym jakieś ślady. Okazało się, iż zapisy monitoringu z okresu tuż po śmierci Padmé zostały usunięte, ale ZED-6-7 znalazł nadajnik zwiadowczy i ustalił, że to urządzenie wysyłało raporty na [[Vendaxa|Vendaxę]], więc Vader tam też poleciał. Udał się do pewnego bunkra, gdzie zastał martwą załogę i kilka [[Kałamarnica lądowa|kałamarnic lądowych]], które go zaatakowały, ale Sith bez trudu odparł zwierzęta. Po chwili ujrzał kobietę wyglądającą identycznie jak jego była żona.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot; /&amp;gt; Nawet analiza ZED-6-7 wskazywała, iż to może być Padmé. Kiedy się dowiedziała, że stoi przed nią Darth Vader, strzeliła w niego, lecz ten pochłonął strzał [[Absorpcja Mocą|absorpcją Mocy]] i telekinetycznie wytrącił z jej ręki karabin blasterowy, po czym zażądał wyjaśnień, kim ona jest. Kobieta twierdziła, iż jest Amidalą, która wróciła zza grobu, żeby dręczyć Sitha, który w odpowiedzi zaczął ją podduszać Mocą, ale przestał, gdy sobie przypomniał, jak to samo robił Padmé. Kobieta zaczęła uciekać, a Mrocznego Lorda zaatakowały kolejne kałamarnice lądowe. Szybko się z nimi uporał i zaczął gonić kobietę, prowadzony przez ZED-6-7. Dogonił ją, gdy akurat próbowała przez kratę. Przyciągnął ją do siebie Mocą. Przyglądając się, zrozumiał, że jest to dawna dwórka z Naboo i sobowtórka Padmé, zaś dokładna analiza droida śledczego potwierdziła, iż jest to [[Sabé]]. Vader powiedział do niej, że przed laty włamała się do apartamentu Amidali, by się dowiedzieć, co się z nią stało – zażądał, aby powiedziała mu wszystko, czego się wtedy dowiedziała. Następnie stwierdził, że ten, kto ukrył Padmé, zdradził Imperium. Sabé na to odparła, iż Amidala popierała Jedi, na co Mroczny Lord oznajmił, że gdyby jego żona żyła, stałaby po stronie Imperium, a on znajdzie tych, co ją ukryli i ich zniszczy. Następnie wyczuł, iż Sabé też pragnie zemsty, tak samo jak jej strach do niego. Sith oświadczył rozmówczyni, że on zawsze wygrywa i ona też może zatriumfować, jeśli się do niego przyłączy. Była dwórka podniosła wtedy blaster i zastrzeliła czającą się za Vaderem kałamarnicę lądową. Po chwili zjawiła się cała chmara tych stworzeń i Mroczny Lord oraz Sabé wspólnie je wybili – była dwórka zgodziła się połączyć z nim siły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuszczając bunkier, Vader chciał natychmiast odlecieć, ale Sabé udało się uprosić, by przedtem jeszcze pochować jej kompanów. Opuszczając Vendaxę, była dwórka przyznała się, że wykradła nagrania monitoringu z apartamentu Padmé licząc, iż znajdzie tam wskazówkę, kto zabił Amidalę. Jednak nie udał jej się odkodować nagrań i ukryła je na Naboo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot; /&amp;gt; Vader i jego towarzysze tam też polecieli. Udali się do posiadłości wypoczynkowej rodziny Naberrie. Tam Sitha zaatakowali [[Gregar Typho]] i [[Tonra]], którzy myśleli, że Sabé współpracuje z Mrocznym Lordem pod przymusem. Vader ich odparł, a była dwórka uspokoiła sytuację. Byli kapitanowie [[Królewskie Siły Bezpieczeństwa Naboo|Królewskich Sił Naboo]] wiedzieli, gdzie są ukryte nagrania, więc Sith ich oszczędził. Typho i Tonra zaprowadzili resztę do [[Łódź podwodna bongo|łodzi bongo]]. Kiedy wypłynęli w wody planety, Tonra zaczął opowiadać, że po bitwie z Federacją Handlową, Padmé wysłała jego i Sabé na Tatooine z misją wydostania z niewoli Shmi Skywalker, ale nie udało im się to, gdyż matka Anakina zniknęła przed ich przybyciem – ta opowieść przypomniała Vaderowi moment, gdy opuszczał matkę. Nagle nadpłynęły dwie [[Szponiasta ryba colo|szponiaste ryby colo]] – jedna z nich wzięła łódź w paszczę, co zmusiło załogę do ewakuacji. W wodzie, Sith mieczem świetlnym rozciął paszczę pierwszej ryby, po czym użył Mocy, by zmusić ją do zaatakowania drugiej. Po chwili Tonra ujrzał gungańską budowlę, do której ludzie popłynęli. Tam zobaczyli fresk upamiętniający zawarcie pokoju między ludźmi i Gunganami. Kiedy Sabé wspomniała, że Anakina opłakują tak samo, jak Padmé, zirytowany Vader zniszczył mieczem cokół, po czym zażądał nagrań. Tonra zapytał czy przysięga użyć ich do pomszczenia Amidali, na co Mroczny Lord odparł, iż z nim nie ma negocjacji, po czym na sugestię ZED-6-7, Tonra wyciągnął ze ściany urządzenie zawierające usuniętę nagrania a apartamentu Padmé. Zapis pokazywał, jak Sabé i jej towarzysze zakładają grupę o nazwie [[Amidalianie‏‎]]. Po zobaczeniu nagrania, Vader nakazał reszcie się wytłumaczyć. W odpowiedzi usłyszał, że ostatni raz widzieli Padmé, gdy odlatywała na Mustafar znaleźć Anakina, zaś po latach dowiedzieli się, iż to Vader włada Mustafarem, co dla nich oznaczało, że to on zabił Amidalę i Skywalkera. Mroczny Lord, odpalając miecz świetlny, potwierdził ich słowa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tonra na znak Typho uruchomił sygnał dźwiękowy, który zwabił [[Potwór morski sando|potwora morskiego sando]]. Po pierwszym ataku, bestia się wycofała, a Amidalianie otworzyli ogień do Vadera. Kiedy zerwało się pod nim podłoże, Sith oraz ZED-6-7 wyskoczyli z budynku i schronili w paszczy sando. Tonra wypuścił wabik i potwór popłynął w stronę krążącego nieopodal promu typu ''Lambda''. Na pobliskim lądzie doszło do potyczki między bestią i szturmowcami śmierci. Wtedy Mroczny Lord wyciął sobie drogę na zewnątrz i zabił sando, przebijając mu mózg. Wieczorem polecieli do [[Theed]]. Po wyjściu z promu, imperialni niespodziewanie zostali uwięzieni w bańkach z mazi pęcherzowej. Stał za tym czekający już na nich oddział Amidalian pod dowództwem [[Ric Olié|Rica Olié]]. Po krótkiej wymianie zdań, Vader Mocą usunął znad siebie i towarzyszy gungańską osłonę i wywiązała się walka. Imperialni szybko wybili oponentów, po czym poszli do [[Grobowiec Padmé Amidali|grobowca]] Padmé, gdzie czekały dawne dwórki Amidali pod przywództwem Sabé. Sith dał im szansę zostawić go w spokoju, na co te go zaatakowały. Po krótkiej wymianie ciosów, Vader złapał całą piątkę w duszenie Mocą, ale szybko je puścił, po czym telekinetycznie odepchnął (i przy okazji swojego droida).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po wejściu do grobowca, wpierw ujrzał wisiorek, który jako dziecko zrobił dla Padmé, po czym wszedł do grobu byłej żony. Nie zwracając uwagi na błagania Sabé, Sith już chciał telekinetycznie odsunąć pokrywę sarkofagu, ale nie zdołał, gdyż naszło go wspomnienie, jak w gniewie poddusił Amidalę. ZED-6-7 przeskanował grób i znalazł medyczny implant, który wskazał asteroidę [[Polis Massa]]. Sabé już szykowała Amidalian do kolejnej potyczki z Vaderem, na co droid śledczy nakazał jednemu ze szturmowców śmierci ją zastrzelić, ale Sith go przed tym powstrzymał, po czym puścił Sabé wolno i kazał jej przekazać kompanom, że będzie na Polis Massa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Baza Polis Massa|Placówka medyczna]] na Polis Massa była zrujnowana, ponieważ kiedyś służyła za bazę Rebelii do czasu, aż nie zbombardowało jej Imperium. Po przylocie, Vader poszedł do kontroli kosmoportu, gdzie ZED-6-7 znalazł informację o [[Gwiezdny skiff typu J|skiffie typu J]], który w 19 BBY przywiózł Padmé w towarzystwie dwóch droidów i Obi-Wana, na co Sith przypomniał sobie przylot Amidali oraz Kenobiego na Mustafar. Po chwili na Polis Massa zjawiły się siły Amidalian w postaci dwunastu myśliwców i dwóch kanonierek. Od razu zaatakowali oni Vadera i gdy ten bronił się mieczem świetlnym, szturmowcy śmierci odpowiedzieli ogniem z dział przeciwlotniczych. Gdy zaatakowała również wroga piechota, Mroczny Lord Mocą przejął kontrolę nad dwoma myśliwcami i sprawił, że rozbiły się prosto na piechotę Amidalian. Wypełniony wspomnieniami sprzed 22 lat na Mustafarze, wpadł w istny szał zabijania. Gdy wszyscy Amidalianie byli już martwi, Vader i ZED-6-7 poszli do oddziału położniczego, gdzie w tamtejszym droidzie zachowało się nagranie pokazujące ostatnie sekundy życia Padmé. Kiedy znowu padło imię Obi-Wana, droid śledczy stwierdził, iż dla Amidali to musiała być bardzo ważna osoba, za co Sith przepołowił robota. Ostatnie słowa Padmé wyrażały wiarę, że w jej mężu jeszcze zachowało się dobro. To wydarzenie sprawiło, iż od bardzo dawna, Vader ponownie pogrążył się w żalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne odkrycie nauk Sithów ====&lt;br /&gt;
===== Zesłanie na Mustafar =====&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sihów poleciał na Coruscant, do swojego mistrza. Palpatine na wstępie spytał ucznia, czy ten pozałatwiał swoje sprawy, a gdy Vader potwierdził, imperator rzekł, że strach prowadzi do gniewu, a ten do nienawiści, na której Sithowie opierają swoją siłę. Następnie Sidious wyjawił, iż wyczuwa w swoim uczniu żal, więc czas, by ten od początku przypomniał sobie ścieżkę ciemnej strony. Imperator wystrzelił w ucznia błyskawice Mocy, które ten blokował mieczem świetlnym. Zdumiony spytał mistrza, czemu ten go zaatakował, a wyjaśnień udzielił [[Mas Amedda]] – najpierw Vader nie zdołał przeciągnąć Skywalkera na ciemną stronę, po czym zamiast złożyć meldunek Sheevowi, poleciał z osobistą misją, na której odkrył komórkę rebeliantów i zamiast zabić przywódczynię Amidalan, jej także pozwolił uciec – w najlepszym wypadku była to klęska, a w najgorszym zdrada. Kiedy pierwsze błyskawice przeszły przez gardę z miecza świetlnego i poraziły Vadera, Palpatine przerwał atak, a Amedda wezwał Strażników Imperialnych, którzy zaatakowali Mrocznego Lorda pikami wstrząsowymi. Kiedy ten próbował kontratakować mieczem świetlnym, Sidious telekinetycznie odebrał mu rękojeść. Sith dwa razy oberwał, zanim chwycił jedną z pik ręką i wyprowadził udany kontratak na Strażników Imperialnych i wtedy Mas wyciągnął na niego blaster, na co Vader zaczął dusić Mocą wielkiego wezyra razem z dwoma Gwardzistami. Palpatine go pochwalił, po czym sam zaczął podduszać ucznia i spytał go, jak to jest czuć taką bezradność, ból i strach. Zbroja Mrocznego Lorda zaczęła niszczeć, a ten zarzucił mistrzowi, że ten skłamał, kiedy mówił mu o śmierci żony. Imperator wtedy rzekł, iż strach przed utratą Padmé przeciągnął Vadera na jego stronę, który tym samym zyskał wielką siłę, lecz teraz dawna słabość jego ucznia zaczyna wracać, więc ponownie pokaże swojemu uczniowi strach, aby ten odzyskał potęgę. Sheev telekinetycznie zniszczył obie nogi i lewą rękę Vadera, po czym oznajmił uczniowi, że ten musi na nowo odnaleźć siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ramach szkolenia, w którym Vader miał ponownie odkryć potęgę ciemnej strony, Sidious nakazał wywieźć ucznia na Mustafar w dokładnie to samo miejsce, w którym ten skończył 22 lata temu w wyniku przegranego pojedynku z Kenobim. Kiedy od żaru lawy zapłonęły mu nogi, imperator oznajmił uczniowi, że tym razem będzie musiał odbudować się samodzielnie, przy użyciu wyłącznie własnej siły. Kiedy Vader próbował telekinetycznie przywołać do siebie miecz świetlny, Sheev zabronił mu używać Mocy, gdyż będzie to oznaczało oblanie testu. Następnie Palpatine zostawił ucznia samego. Wkrótce pozbawiony trzech kończyn Vader w końcu chwycił swoją rękojeść,&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot; /&amp;gt; po czym zaczął człapać w stronę dawnej siedziby Separatystów. Tam zastał działającego [[Droid naprawczy serii MSE-6|myszobota]], którego przeprogramował tak, by wykonywał jego polecenia i niebawem Sith zmontował sobie prowizoryczne kończyny z dostępnych tam części droidów. Po jakimś czasie w dawnej kwaterze Konfederacji zjawił się [[Ochi]] – wybitny łowca nagród i zaufany najemnik Sidiousa, któremu ten przez lata zlecał najtrudniejsze zadania. Tym razem imperator kazał [[Bestoonianie|Bestoonianinowi]] polować na swojego ucznia, co oczywiście było częścią trwającej właśnie próby. Vader ukrył się i zeskoczył z zaskoczenia na Ochiego z włączonym mieczem. Następnie łowca nagród dwoma ciosami swojej włóczni uszkodził panel kontrolny zbroi Sitha, który próbował odpowiedzieć machnięciem mieczem świetlnym. Oponent zrobił unik i zaczął strzelać z blastera. Vader wtedy uciekł i ukrył się pod pobliskim mostem. Gdy Ochi się nad nim zjawił, Mroczny Lord zniszczył mu grunt pod nogami, po czym nową lewą ręką złapał Bestoonianina za gardło, stojąc w lawie. Zażądał od łowcy nagród wyjawienia planów Palpatine'a. Gdy ten odparł, iż nic nie wie, zezłoszczony Sith cisnął go na pobliski ląd. Ochi zaczął coś mówić o prawdziwej sile imperatora, której nie da się pokonać mieczem świetlnym – takiej potędze, którą tylko Sheev mógł zbudować i która wykraczała poza rozumowanie ich obydwu. Vader zażądał dokładniejszych wyjaśnień, gdy nagle usłyszał jakieś nawoływanie z pobliskiej jaskini. Zaczął iść w jej stronę, a gdy był w połowie drogi, Ochi posłużył się nim jak odskocznią, by przeskoczyć na drugą stronę, po czym strzelił w sufit u wejścia do jaskini. Sith rzucił w niego zapalonym mieczem, ale Bestoonianin zdołał złapać rękojeść. Po chwili Vader wyszedł z lawy i ruszył do jaskini, do której wejście właśnie się zawalało. Ta desperacja dała tyle, że Mroczny Lord został zasypany głazami, ale szybko się wygrzebał i szedł dalej, podążając za tajemniczym głosem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemierzał jaskinię, znosząc ataki żyjących tam zwierząt – najpierw były owady plujące śluzem przypominającym lawę, po nich natknął się na skorupiaki większe od człowieka. Pierwszego zabił, lewą rękę wbijając mu w mózg, po czym ułamał kawałek pancerza, by użyć go w charakterze tarczy przed lawopodobnym śluzem pozostałych zwierząt. Szedł dalej przez jaskinię, rozmawiając z tajemniczym głosem, który pytał Vadera, czy ten za nim podąża, bo ktoś go wybrał czy też z własnego wyboru. W końcu Sith spotkał rogatą bestię wielkości rankora, którą zabił, wbijając jej w pierś kawałek pancerza skorupiaka. Idąc dalej, oznajmił głosowi, iż ten musi służyć Sidiousowi. Po chwili stanął przed wrotami i rozsuwając je siłą, zażądał wyjawienia, co takiego i gdzie imperator coś buduje w sekrecie, grożąc przy tym, że w przypadku nieudzielenia żądanych informacji, zniszczy tajemniczego rozmówcę. Gdy się przedostał przez drzwi, grunt nagle pękł mu pod nogami i Vader uratował się przed upadkiem do lawy, łapiąc się skały. Kiedy tak wisiał, tajemniczy głos zaczął go pytać, czy tej wiedzy chce z własnej woli i czy w ogóle wie, czego chce. Mroczny Lord przypomniał sobie, jak Palpatine zabijał Windu, potem była scena, jak na ''Executorze'' Sheev mówił mu, iż Luke to potomek Anakina, a na koniec przypomniał sobie, jak na Bespinie namawiał syn, by do niego dołączył. Kiedy głos go spytał, czy wejrzał w swoje uczucia, gzyms się ułamał, ale Vader nie skończył w lawie, bo przed nim spadło kilka sporych odłamków skalnych i Sith wylądował na jednym z nich. Wtedy z lawy wyłoniło się [[Oko Pajęczego Bagna]], a Mroczny Lord oznajmił, że ma już dość tych kłamstw i forteli i zażądał podania informacji, po które przybył. Wyrocznia na to zaczęła go pytać, czego on chce i potrzebuje i czy to w ogóle ma znaczenie i kogo obchodzą jego wybory, skoro został wybrany (gdy to mówiła, olbrzym przybrał twarz Anakina, potem Luke'a, a na końcu Sheeva). Vader wtedy wszedł do lawy i oświadczył, że dokonał wyboru i Wyrocznię będzie to obchodziło. Oko Pajęczego Bagna wtedy się roześmiało oraz rzekło, iż Sith przyszedł do niego po odpowiedzi, a ono dało mu tylko pytania i zostawi go z jeszcze jednym – Oko wręczyło Mrocznemu Lordowi [[tellurium]] pytając czy zdał czy zawalił test. Vader z otrzymanym artefaktem opuścił jaskinię i po jakimś czasie znalazł wrak myśliwca typu Eta-s ''Actis'', przy którym sobie usiadł.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie cieszył się jednak zbyt długo wytchnieniem, ponieważ po chwili wrócił Ochi razem ze służącymi mu droidami-zabójcami. Sith salwował się ucieczką w pobliskie zabudowania i niebawem zniszczył pierwszego robota, przebijając go znalezionym na ziemi ostrym odłamkiem metalu, a tuż po nim jeszcze trzy następne droidy. Vader się ukrywał, aż nie znalazł go dowódca [[Nawała Droidów z Bestoona|Nawały Droidów z Bestoona]], z zaskoczenia podcinając mu prawą nogę, a Mroczny Lord w odpowiedzi uderzył oponenta w lewe ramię, po czym znowu uciekł. Kapitan droidów oczekiwał, że zapoluje na najlepszą imperialną technologię, a zobaczył, iż Vader naprawił się z ponad 30-letniego złomu, a nawet najnowsze fragmenty jego skafandra były standardowym systemem podtrzymywania życia. Dowódca zabójczych robotów poczuł się oszukany i chciał za to skrzywdzić Ochiego, którego Sith uratował, wciągając przez wrota, ale tylko po to, by samemu obezwładnić łowcę nagród lewym sierpowym. Mroczny Lord odzyskał miecz świetlny i rzucił się na Nawałę Droidów z Bestoona, szybko ją niszcząc. Vader ze związanym Ochim wrócił do myśliwca typu ''Actis'', naprawiając maszynę z części pokonanych robotów, razem ze stojącą obok kapsułą ratunkową. Bestoonianin próbował jeszcze sięgnąć po blaster, ale Sith ciosem w twarz przywołał go do opamiętania i zażądał wyjaśnień, jak działa tellurium. Ten dostrzegł w artefakcie koordynaty nawigacyjne i podłączył do komputera Ety-2, a Mroczny Lord ujrzał holomapę. Vader chwycił Ochiego za gardło i zawlókł do kapsuły, by ostrzec łowcę, że jeśli to jakaś pułapka, zginie jako pierwszy. Odpalając miecz świetlny, zastraszył Bestoonianina i zmusił do całkowitej uległości. Sith dowiedział się, iż tellurium to kompas wskazujący drogę na Exegol. Mroczny Lord podpiął artefakt do systemów nawigacyjnych myśliwca typu ''Actis'' i wystartował, zabierając ze sobą kapsułę z zamkniętym w środku Ochim. Vader zamierzał dotrzeć na Exegol celem odkrycia największych sekretów Palpatine'a i rzucenia wyzwania swojemu mistrzowi. Na orbicie znajdował się pierścień nadprzestrzenny, którym Mroczny Lord wykonał skok w stronę ukrytego świata Sithów. Zatrzymał się dopiero przed wejściem do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]], przez którą biegł szlak na [[Exegol]], ukryty w tellurium – hipernapęd by go nie zabrał przez ten obłok.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Exegolu =====&lt;br /&gt;
U wejścia do Czerwonej Przestrzeni znajdował się [[summa-verminoth]]. Ochi zaczął błagać o zawrócenie, ale Vader to ignorował. Okazało się, że z tyłu są 3 gwiezdne niszczyciele, którymi dowodzili admirał [[Corleque]] i [[Sly Moore]]. Okręty otworzyły ogień do Ety-2, a po chwili zaatakowały myśliwce TIE. Ich pierwsza fala była zaledwie jedną eskadrą i Mroczny Lord szybko ją zniszczył, więc Administratorka rozkazała wypuścić wszystkie dostępne imperialne myśliwce. Vader skierował się w stronę summa-verminotha, który swoimi mackami strącił TIE-e. Próbował też pożreć myśliwiec typu ''Actis'', ale Sith ominął paszczę stwora. Po chwili okazało się, że bestia potrafi wkradać się do umysłów ofiar i telepatycznie torturować. Vadera wpierw naszło wspomnienie momentu zabicia Kenobiego, na co Mroczny Lord oznajmił summa-verminothowi, iż nie da się rozproszyć przeszłymi zdarzeniami, po czym zaczął na przemian widzieć końcówki pojedynków na Mustafarze z 19 BBY oraz niedawnego na Bespinie – wpierw było ucięcie dłoni Luke'owi, a następnie utrata własnych kończyn z ręki Obi-Wana. Luke zaczął mu mówić, że go kochał i nie ma ucieczki, a Vader przeszedł z dawnego wyglądu do obecnego. Następnie zaczął ponownie mówić synowi, iż jest jego ojcem, że może on zniszczyć imperatora, a kiedy zaproponował mu połączenie sił, Luke wbił mu miecz świetlny w pierś, po czym syn Vadera został pochwalony przez Palpatine'a i odszedł razem z nim. Kiedy Mroczny Lord zmagał się z wizją wywołaną przez summa-verminotha, jednocześnie zdołał przelecieć przez Czerwoną Przestrzeń i dotarł do Exegolu, rozbijając się na jego powierzchni. Okazało się, iż potwór przybył tuż za nimi. Ochi nawoływał do ucieczki, na co Vader odparł, że dla niego taka opcja nie istnieje, tak samo jak śmierć. Sith zaczął używać Mocy do przejęcia kontroli nad bestią i kiedy Bestoonianin przypomniał, iż Sidious za złamanie tego zakazu go zabije, Mroczny Lord odparł, że wiele razy spotykał się takimi groźbami celem zastraszenia go, następnie rzekł, iż strach prowadzi do gniewu, ten do nienawiści, a ona do siły. Mówiąc to, zmusił summa-verminotha do służenia mu i na jego grzbiecie zaczął zmierzać do [[Cytadela Sithów|Cytadeli Sithów]] oznajmiając, że czas, by to Palpatine zaczął bać się jego.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłszy się przy Cytadeli, został zapytany przez mistrza, czego nauczyło go pozostawienie słabym na Mustafarze. Vader odparł, iż zamierza zobaczyć twarz Sheeva, gdy to on jego będzie uczył strachu. Po chwili z ziemi wyskoczyły wielkie skorupiaki, ale summa-verminoth się z nimi uporał. Palpatine oznajmił uczniowi, że ten nabrał śmiałości, ale on jest przygotowany na każde zagrożenie. Vader odparł, iż nie jest już uczniem imperatora. Wtedy obaj Sithowie w Mocy zaczęli się siłować o kontrolę nad summa-verminothem – wygrał Sidious, zmuszając bestię do uduszenia się. Vader z zapalonym mieczem wylądował tuż przed Sheevem, który następnie zniknął w Cytadeli Sithów, a niedługo do świątyni wszedł także jego uczeń w towarzystwie Ochiego. Wpierw Vader minął starożytne posągi, a następnie znalazł się w [[Laboratorium Sithów|laboratorium]], gdzie niezbyt udanie eksperymentowano z klonowaniem – ujrzał tam nawet dłoń, którą uciął Luke'owi w Mieście w Chmurach. Nagle z czterech zbiorników wyłoniły się zamaskowane humanoidy, dierżące elektropałki. Pierwszego oponenta zabił już przy pierwszym cięciu, potem wymienił kilka ciosów z następnymi, gdy nagle jeden z przeciwników wbił elektropałkę w ziemię i podłoże pod Vaderem zaczęło się zapadać – zanim spadł niżej, zdołał jeszcze przepołowić drugiego humanoida. To samo zrobił trzeciemu, gdy podnosił się na nogi, po czym zabił ostatniego oponenta, rzucając mu w pierś miecz świetlny. Tuż po chwili w sali zjawiły się dziesiątki kultystów z [[Wieczni Sithowie|Wiecznych Sithów]], którzy dzierżąc sztylety, ruszyli na Vadera, ale ten każdemu z nich telekinetycznie wyrwał sztylety i zwrócił przeciwko właścicielom. Gdy szedł dalej przez Cytadelę, nagle wyczuł niezmierzone cierpienie. Niebawem Vader oraz Ochi znaleźli się w [[Stocznia na Exegolu|stoczni]], w której budowano setki [[Gwiezdny niszczyciel typu Xyston|gwiezdnych niszczycieli typu ''Xyston'']] – Bestoonianin odkrył, że każdy z tych okrętów będzie potrafił zniszczyć planetę. Wtem Vader wyczuł dokłądnie, skąd dochodzi wykryty przez niego ból i udał się w tamtą stronę. On i Ochi znaleźli się w [[Magazyn kyberów|sercu]] Cytadeli Sithów, którym był gigantyczny kyber wielkości góry, którego słudzy Palpatine'a poddawali ciągłej obróbce, by zmusić minerał do krwawienia – cierpienie kryształu było tak wielkie, że aż było słychać jego krzyk. Nagle kyber zaczął emitować pełnię swojej potęgi – nawet Vader się pod nią ugiął (a Ochiemu to wypaliło oczy). Stał za tym Sidious, który jak się okazało, jako jedyny nie uginał się pod potęgą wielkiego kryształu, a nawet ją kontrolował. Imperator oznajmił swojemu uczniowi, iż nie jest w stanie walczyć z tą siłą, a będzie mógł jej dostąpić jedynie krocząc u boku mistrza. W umyśle Vadera rozegrała się odwrócona scena z Bespinu – on wisiał nad przepaścią, a Luke mu mówił, że może zniszczyć Sheeva. W rzeczywistości zaś mistrz zapytał go, czy dokonał już wyboru. Vader udzielił odpowiedzi twierdzącej, po czym razem z Palpatine'em, Ameddą, Moore i Ochim wrócił na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Aukcja o Hana Solo ====&lt;br /&gt;
===== Przymierze z Bokku =====&lt;br /&gt;
Po przylocie na stołeczną planetę, imperator nakazał odbudować swojego ucznia, zaś Ochiemu zamontować sztuczne oczy. Przed zabiegiem, Vader odmówił wyłączenia swojej zbroi, gdyż chciał czuć ból, aby wzmocnił w nim ciemną stronę. Podczas procesu naprawy myślał o swoim synu – czuł rozczarowanie, że zadany na Bespinie ból nie wzbudził w Luke'u nienawiści i uznał, iż jego syn jest słaby i zaprzepaścił szansę na rządzenie galaktyką oraz, że nigdy niczego nie dokonał bez pomocy przyjaciół i żeby Luke dalej się łudził, iż on i jego kompani przetrwali tak długo dzięki sile lub szczęściu, a nie za sprawą jego łaski. Po zakończeniu naprawy, Vader spytał Sidiousa, jaka jest wola jego mistrza. Palpatine nakazał uczniowi działać na własną rękę. Mroczny Lord ruszył więc na kolejną wyprawę, na którą wziął ze sobą Ochiego. Odlatując z Coruscant oznajmił do siebie, że przy następnym spotkaniu zabije Luke'a, ponieważ nie ma miejsca dla kolejnego Sitha.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 12: W pułapce]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Vader poleciał do siedziby [[Bokku]] – jednego z przedstawicieli [[Rada Huttów|Rady Huttów]], a tematem spotkania był Han Solo – okazało się, że zamrożony w karbonicie rebeliant został skradziony Jabbie. Ochi złożył Bokku propozycję – miał on odzyskać Solo i oddać imperialnym, a w zamian Bokku miał przejąć przywództwo nad [[Klan Huttów|Klanem Huttów]]. Przystał on na ten układ i przekazał, iż większość wysłanych za Hanem łowców nagród ruszyła do ostatniego miejsca pobytu Boby Fetta, ale część droidów-zabójców poleciała głęboko w Przestworza Huttów. Vader na pokładzie barki Bokku poleciał we wskazane miejsce, w którym była Nawała Droidów z Bestoona. Wylądować postanowił swoim promem typu ''Lambda'', który tuż po wylocie otworzył ogień, aby mieć pewność, iż zabójcze roboty nie uciekną. Nagle w kokpicie nastąpiło zwarcie i prom się rozbił – stało się tak, gdyż Nawała Droidów zdołała zhakować ''Lambdę''. Vader i Ochi wdali się w walkę z zabójczymi maszynami. Nie trwało to długo, gdy został tylko IG-88, herszt droidziej bandy, któremu Sith oświadczył, że wciąż działa tylko, iż posiada ważne dla niego informacje. Kiedy ustalili, że Mroczny Lord będzie będzie musiał wpierw odciąć robotowi głowę, Vader sparował kilka strzałów oponenta i uciął mu blaster. Wtedy IG-88 wyciągnął kontroler, i ku zaskoczeniu Sitha, przejął kontrolę nad jego zbroją. Droid zaczął tak kierować jego rękę, by miecz świetlny uciął mu głowę. Mroczny Lord spytał, skąd robot miał kod do jego skafandra. Gdy przeciwnik odmówił udzielenia odpowiedzi, Vader Mocą przyciągnął do siebie kontroler. IG-88 na to odstrzelił sobie głowę, a reszta Nawały Droidów otworzyła ogień do Sitha, zaś po chwili strzelać zaczęła barka Bokku. Przez to banda zabójczych robotów uciekła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV13&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Dźwięk metalu]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ochi chciał ruszyć w pościg za Nawałą Droidów, ale Vader miał inny pomysł – postanowił posłużyć się odciętą ręką IG-88, by z używanego przez robota terminala wyciągnąć informacje o Hanie Solo. Weszli więc do wnętrza placówki, a tam Bestoonianin znalazł wzmiankę o [[Szkarłatny Świt|Szkarłatnym Świcie]]. Wrócili na pokład barki Bokku. Hutt udawał w pełni lojalnego i próbował się podlizywać Sithowi, ale Vader nie dał się zbyć – wiedział, że wcześniejszy atak barki był wymierzony w niego, a nie w Nawałę Droidów, czyli był aktem zdrady, a nie próbą pomocy. Mroczny Lord przystawił miecz świetlny do Bokku i oznajmił mu, że ten od początku chciał go zdradzić, lecz mimo to nie uciekł. Spytał Hutta, czego go to nauczyło. W odpowiedzi usłyszał, iż Vadera nie da się pokonać. To wystarczyło Sithowi, by darować Bokku życie. Mroczny Lord oraz bestooniański łowca nagród polecieli na Coruscant w ślad za IG-88, gdyż odkryli, że polował on na Vadera na zlecenie administratorki Sly Moore.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV13&amp;quot; /&amp;gt; Przyłapali ich na gorącym uczynku w administracyjnym ogrodzie świątynnym 313A. Sith od razu przepołowił pluthdroida, a Moore i jej podwładni zaczęli uciekać do świątyni, a Vader i Ochi pobiegli za nimi. Tam Sly próbowała sparaliżować zbroję Mrocznego Lorda kontrolerem, tak jak wcześniej IG-88, ale on tym razem przygotował się na taką ewentualność i natychmiast odzyskał nad sobą kontrolę, dzięki czemu mógł wybić sługusów administratorki, gdy ci się na niego rzucili. Kiedy Umbaranka zaczęła mówić, iż Vader ma większą słabość niż każda maszyna, ten się rozzłościł i machnął mieczem tuż przy dłoni Moore, oparzając jej palce oraz oświadczył, że nie można nagiąć woli Sitha. Następnie rozmowa zeszła na temat Luke'a – przerażona Sly wyjawiła, iż wkrótce ma się odbyć aukcja o Hana Solo, co oznaczało, że Skywalker również tam przybędzie, aby uratować przyjaciela. Moore postanowiła osobiście udać się na aukcję i zdobyć kapitana Solo dla Vadera, a ten przystał na jej propozycję.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Zakulisowe ostrze]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Sith postanowił dowiedzieć się więcej o wspomnianej licytacji. Udał się na [[Arkanis]], gdzie Ochi w jednej z knajp zażądał informacji o tej aukcji. Dowiedział się, że zostały na nią zaproszone najpotężniejsze syndykaty z całej galaktyki. Mroczny Lord i Bestoonianin udali się więc do Bokku z pretensjami, iż ten nic im nie powiedział. Vader postanowił, że Bokku w trakcie licytacji wystąpi przeciwko Jabbie, ale tylko po to, by ponieść sromotną porażkę – chodziło o to, żeby przywódca Rady Huttów przestał obawiać się Bokku i ten wtedy by mógł z zaskoczenia zrobić przewrót. Zakonspirowany Hutt z entuzjazmem się zgodził. Vader i Ochi wrócili na pokład promu. Startując, Mroczny Lord rzekł upojonemu sukcesem łowcy nagród, iż Bokku zbyt łatwo dał się przekonać, ponieważ już wcześniej planował zdradzić Jabbę, ale nie odważyłby się na to bez odpowiedniego wsparcia. Sith złapał Bestoonianina i wyrzucił go z powrotem na ziemię żądając, aby ten dowiedział się, z kim jeszcze pracuje Bokku. Ochi dowiedział się, że wspomniany Hutt współpracuje ze Szkarłatnym Świtem. Vader jednak już o tym wiedział, a cała ta sytuacja była tylko testem lojalności Bestoonianina, który podczas konfrontacji z rzezimieszkami rzeczonego syndykatu wybrał pozostanie sługą Sitha. Ten w końcu przybył na miejsce starcia, a kiedy łowca nagród zapewnił go o swojej lojalności, Mroczny Lord pomógł mu wybić bandytów.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Wybór zabójcy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Licytacja na Jekarze =====&lt;br /&gt;
Aukcja o Hana Solo miała miejsce na planecie [[Jekara]], wewnątrz ''[[Vermillion]]a'', statku flagowego [[Qi'ra|Qi'ry]], przywódczyni Szkarłatnego Świtu. Licytację wygrał Jabba. Vader zjawił się w momencie, gdy Qi'ra ogłosiła zwycięstwo przywódcy Klanu Huttów. Sith Mocą unieszkodliwił strażników Szkarłatnego Świtu i oświadczył, że Han należy do niego, po czym nakazał szturmowcom śmierci przetransportować zamrożonego rebelianta na pokład ''Executora'' i zabić każdego, kto spróbuje przeszkodzić. Dowiedziawszy się, iż aukcję wygrał Jabba, Vader powiedział Moore, że ta zawiodła i Palpatine dowie się o tym, po czym oświadczył Jabbie, iż wszystko, co znajduje się w tym [[Sektor Bryx|sektorze]], należy do Imperium i imperatora. Gdy Hutt zaczął protestować, Mroczny Lord mu przypomniał, że Klan Huttów dzięki trwałemu układowi z Imperium cieszy się uprzywilejowanym statusem w galaktycznym półświatku, ale w każdej chwili na tym miejscu może ich zastąpić inny syndykat. Nagle w obronie Jabby stanął Bokku. Vader udał, iż go nie zna, a Jabba go zbył i przystał na postanowienie Sitha, który rozkazał przygotować Solo do transportu. Następnie na rozmowę poprosiła go Qi'ra, która upomniała się o milion kredytów, które za Hana miał dać Jabba. Mroczny Lord odmówił zapłaty, na co przywódczyni Szkarłatnego Świtu drwiąco spytała czy Imperium jest zbyt biedne bądź skąpe. Vader na tą zniewagę odpowiedział włączeniem miecza świetlnego, na co Qi'ra wyciągnęła elektropałki. Zaczęli się pojedynkować. Dzięki znajomości zaawansowanej sztuki [[Teräs Käsi]], kobieta stawiała skuteczny opór. Sith pochwalił jej wyszkolenie, po czym oświadczył, że przy braku władania Mocą, nawet takie umiejętności jej nie ocalą. Vader złapał ją w duszenie Mocą, na co Qi'ra z lewej rękojeści wypuściła mini-bomby. Mroczny Lord telekinetycznie je zatrzymał i zadrwił z jej sztuczki, gdy nagle granaty wybuchły, co nieco odrzuciło walczących, ale szybko wznowili pojedynek. Nagle Vader użył potężnego odrzucenia i odepchnął wszystkich w pobliżu. Zabijając każdego na drodze, Sith przebił się do Qi'ry, która wylądowała przy Solo. Już się przymierzał do zabicia kobiety, ale odpuścił, gdy wyczuł, że na Jekarę nadciąga Luke. Admirał Piett ustanowił połączenie z myśliwcem Skywalkera, o czym Vadera poinformował generał Romodi. Mroczny Lord zażądał od syna, by przybył do niego, grożąc, iż w przeciwnym razie przepołowi Hana.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Luke na to oznajmił Vaderowi, by sam po niego przyszedł i jego X-wing zaczął się oddalać od Jekary. Ochi stwierdził, że młody Jedi boi się Sitha, na co ten zaprzeczył i rzekł, iż jego syn jeszcze zazna strachu, po czym nakazał Romodiemu przetransportować Solo na pokład ''Executora'' oraz przyszykować jego myśliwiec.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker oddalił się od Jekary i doleciał do statku kosmicznego, którego załoga pochwyciła [[magnaharpun]]ami. Jednak tuż po chwili zjawił się Vader, który uwolnił ''[[Red Five]]'' z więzów, przy okazji niszcząc przestępczy okręt. Eksplozja wywołała spięcie w systemach X-winga, który runął na powierzchnię Jekary. Sith wkrótce do niego dotarł i otworzył ogień. Nagle odezwała się Moore, na co Vader odparł, że nie potrzebuje jej pomocy. Jednak okazało się, iż Sly nasłała na niego Nawałę Droidów z Bestoona. Roboty obsiadły kadłub jego TIE Advanced x1 oraz pomogły Luke'owi naprawić X-winga, który wkrótce ponownie wystartował.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV16&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 16: Cel: Skywalker]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku pościgu, Mroczny Lord postanowił ukryć swój myśliwiec w wodach Jekary, aby jego oponent pomyślał, że go zgubił i tym samym uśpić jego czujność. Wyłonił się, kiedy Luke przelatywał tuż nad nim. Otwierając ogień, powiedział synowi, iż stał się silniejszy od czasu Bespinu, ale i tak go to nie uratuje, ponieważ tym razem Han nie będzie mógł go uratować. Okazało się, że na Jekarze jest tak zimno, iż wzbita woda zamarza zanim zdąży opaść z powrotem. Skywalker to wykorzystał – swoim X-wingiem stworzył dużą lodową ścianę, w którą wpadł TIE Advanced x1 Vadera, przez co tym razem to Sith zaliczył twarde lądowanie. Wysiadł z myśliwca i widząc nawracającego do ataku syna, włączył miecz świetlny. Młody Jedi jednak ostatecznie odpuścił i odleciał. Mroczny Lord telekinetycznie wyciągnął swój myśliwiec z lodu i ponownie się wzbił. Dopadł Luke'a ponad chmurami, otwierając ogień i wznawiając pościg.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W trakcie kosmicznej gonitwy odezwał się Ochi. Vader wiedząc, że chodzi o Moore, nakazał łowcy nagród zabić administratorkę, ale okazało się, iż jest jeszcze jeden problem – myśliwce Huttów ruszyły w pościg za promem transportującym Hana Solo. Luke też to widział, zaś Vader wyczuł w swoim synu lęk o utratę przyjaciół – stwierdził do siebie, że Skywalker jest już gotów zaznać prawdziwego strachu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV16&amp;quot; /&amp;gt; Gdy admirał Piett go powiadomił o wybrykach Huttów, Sith odpowiedział, że mało go to interesuje, ponieważ teraz ściga własny cel. Poinstruował Firmusa, iż jeśli Han nie znajdzie się na pokładzie ''Executora'', to zażąda od niego wyjaśnień oraz, by kontaktował się z nim wyłącznie na rozkaz imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WŁN5&amp;quot;&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za atakiem na prom z kapitanem Solo stał Bokku, który zbuntował się przeciwko woli Jabby. By go powstrzymać, na huttyjskie myśliwce zostały wysłane TIE Fightery z ''Executora'', a w odpowiedzi Bokku rozkazał wszystkim okrętom Huttów zniszczyć superniszczyciela. No to Piett poinformował Palpatine'a o sytuacji na Jekarze. Imperator uznał, że relacje Imperium z Klanem Huttów są zbyt cenne i dlatego postanowił ich nie niszczyć, a jedynie dać nauczkę. W związku z tym Sheev zdecydował, aby Vader osobiście zakończył niesubordynację Huttów. Firmus przekazał mu polecenia Sidiousa. Na odchodnym powiedział Luke'owi, że już osiągnął swój cel, jakim było zasianie w Skywalkerze przed ich ponownym spotkaniem oraz, iż przez ten strach, jego syn nigdy nie zagrozi Imperium, ani jemu samemu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WŁN5&amp;quot; /&amp;gt; Do siebie zaś stwierdził, że dzisiaj Luke mu ucieknie, ponieważ jego mistrz ujawnił, iż chce Skywalkera żywego, więc będzie musiał zadowolić się świadomością strachu swojego syna oraz strachu imperatora. Vader udał się na pokład okrętu flagowego Klanu Huttów. Zjawiając się na mostku, rozczłonkował członków Rady Huttów. By zaprotestować, Bokku powołał się na ich umowę, na co Sith odparł, że wie, iż ten od początku zamierzał ją złamać, a domyślił się, gdy Bokku się zawahał podczas potyczki z Nawałą Droidów w [[Miasto Siódme|Mieście Siódmym]]. Mówiąc to, jednocześnie zabił [[Gamorreanie|Gamorreańskich]] strażników. Bokku po chwili ujawnił, że sprzymierzył się ze Szkarłatnym Świtem, co tłumaczył tym, iż w takiej galaktyce, zwykłe istoty tylko tak mogą wygrać. Vader na to wbił mu miecz świetlny w pierś. Okazało się, że służący Bokku droid [[Gak]] naprowadził okręt na zderzenie z ''Executorem''. Mroczny Lord telekinetycznie zniszczył robota, ale i tak było za późno ma powstrzymanie kolizji. Sith się uratował, z kawałków kadłuba robiąc sobie prowizoryczną kapsułę ratunkową. Następnie wrócił na pokład superniszczyciela, gdzie zastał Ameddę, Ochiego i Moore w kajdankach. Gdy wielki wezyr zarzucił mu utratę zarówno Skywalkera, jak i Solo, Vader stwierdził, że Luke jest zbyt słaby i przerażony i nie jest tym, za kogo uważa go imperator. Gdy Sly powiedziała, iż chłopak mimo to wciąż walczy, Mroczny Lord rzekł, że Skywalkerem kieruje nadzieja, lecz jest to za mało i Mocą zaczął dusić administratorkę, ale po chwili ją puścił, gdy pojawił się hologram Palpatine'a. Sidious stwierdził, że aby zajść tak daleko, Szkarłatny Świt musiał zainstalować wtyki na każdym poziomie w całym Imperium. Rozkazał uczniowi znaleźć tych agentów. Vader udał się następnie do hangaru, gdzie stało pełno imperialnych żołnierzy, a generał Romodi powiedział, iż przekazuje mu te zasoby do walki ze Szkarłatnym Świtem. Następnie nakazał Ochiemu, by udał się do swojej ligi zabójców i przekazał im, że odtąd będą służyć Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 17: Należne nagrody]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Na II Gwieździe Śmierci ====&lt;br /&gt;
Imperator nakazał budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Rozpoczęto ją na orbicie planety [[Endor]]. Dopóki systemy uzbrojenia nie były w pełni sprawne miała być chroniona przez [[Tarcza planetarna|generator pola siłowego]], umieszczony na powierzchni planety. Po pewnym czasie Vader przybył tam na jego rozkaz obserwować postępy. Nie był zadowolony z postępów i nakazał zwiększyć nakład pracy. Oznajmił, że ostatnie fazy pracy pragnie nadzorować sam imperator Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Vadera na pokład Gwiazdy Śmierci przybył prom imperatora. Mroczny Lord, oficerowie oraz oddziały szturmowców wyszły go powitać. Vader i Sidious ustalili szczegóły planu mającego za jednym zamachem sprowadzić Luke'a Skywalkera na ciemną stronę Mocy oraz zniszczenie Rebelii. Imperator udał się do swojej komnaty na ''Gwieździe Śmierci'' a Vader ruszył na swój okręt flagowy - ''[[Executor]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas ostatecznej [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|walki]] z [[Luke Skywalker|synem]].]]&lt;br /&gt;
Vader wyczuł, że w jednym z promów proszących o zezwolenie na lądowanie na planecie znajduje się jego syn. Zapytał więc oficera o ten wahadłowiec, jednak zezwolił na lądowanie - wszystko działo się tak, jak to przewidział imperator. Nieco później został poinformowany, że jeden z Rebeliantów się poddał. Vader wylądował na planecie i spotkał się z synem. Ponownie próbował namówić go do stanięcia razem przeciw imperatorowi, a Luke próbował go przekonać, aby wrócił na jasną stronę Mocy. Vader wiedział jednak, że dla niego jest już za późno. Zabrał Luke'a do imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam Sidious kontynuował nauczanie Luke'a, aby stał się następcą Vadera - zastąpił ojca jako mroczny sługa imperatora. Pokazał Luke'owi widok przez okno - flota Rebelii nie mogła zaatakować Gwiazdy Śmierci, ponieważ pole siłowe wciąż działało - misja zniszczenia generatora nie powiodła się. Imperator wydał rozkaz i Gwiazda Śmierci strzeliła [[superlaser]]em i zniszczyła duży rebeliancki okręt. W złości Luke przyciągnął swój miecz i ciął pragnąc zabić Palpatine'a, przeszkodził mu w tym ojciec, chroniąc imperatora własnym mieczem. Rozpoczęła się walka, w trakcie której Luke gdzieś się ukrył. Pragnąc wywabić syna z ukrycia wyczuł o czym myśli i oznajmił, że jeśli Luke nie przejdzie na Ciemną Stronę to może zrobi to jego siostra. Luke wpadł wtedy w furię i znalazłszy się na krawędzi Ciemnej Strony pokonał ojca i odciął mu rękę. Widząc, że jego dłoń była mechaniczna i pamiętając o swojej opamiętał się. Gdy imperator próbował go namówić do zabicia ojca był już całkiem opanowany, odrzucił więc miecz i oznajmił, że nie zabije ojca i nie przejdzie na ciemną stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Śmierć ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na II Gwieździe Śmierci}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostatnie chwile.jpg|left|thumb|200px|Ostatnie chwile Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Luke, pomóż mi zdjąć maskę.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Ale wtedy umrzesz.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Już nic tego nie powstrzyma.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Imperator zaczął zabijać Luke'a korzystając z błyskawic Mocy. Ten padł na ziemię i nie umiejąc się przed nimi bronić tracił siły. Krzyczał i prosił ojca o pomoc. Widząc, jak cierpi jego syn, Vader zbuntował się przeciw imperatorowi. Chwycił go żelaznym uściskiem swoich mechanicznych rąk i wrzucił go do szybu wentylacyjnego. Jednak błyskawice zniszczyły jego aparaturę podtrzymującą życie i Vaderowi nie pozostało już wiele życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader plonie.jpg|right|thumb|200px|Zbroja Vadera płonie na Endorze.]]&lt;br /&gt;
Został przez syna doniesiony do hangaru. Tam Vader oznajmił Luke'owi, że miał rację - było w nim jeszcze dobro i Luke'owi udało się je wydobyć. Poprosił syna o wypełnienie swojego ostatniego życzenia przed śmiercią - chciał jeszcze raz popatrzeć na niego, ale swoimi prawdziwymi oczyma. Nieco później umarł, ale będąc już na jasnej stronie Mocy. Choć ciało Anakina zniknęło w jasności, zbroja Vadera - zgodnie ze starym zwyczajem Jedi - została symbolicznie spalona przez Luke'a na stosie pogrzebowym urządzonym przez niego na powierzchni Endora. Gdy wszyscy świętowali po zniszczeniu Drugiej Gwiazdy Śmierci, ojciec ukazał się Luke'owi w postaci ducha Mocy - o wyglądzie młodzieńca, jeszcze sprzed zakucia w czarną zbroję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
Anakin już w bardzo młodym wieku wykazywał niezwykłą umiejętność pilotażu. Mimo tego, że był człowiekiem (w wyścigach [[ścigacz]]y przydają się wszelkie ułatwienia niedostępne ludziom - jak na przykład dwie pary rąk, albo 360-stopniowy zakres widzenia) w wieku dziewięciu lat wygrał wyścig [[Boonta Eve Classic]]. Oprócz tego był także złotą rączką, posiadał zdolności manualne i talent do majsterkowania. Ze znalezionych części zbudował [[Droid protokolarny|droida protokolarnego]] [[C-3PO]], a nawet swój własny [[Ścigacz Anakina Skywalkera|ścigacz]], którym właśnie wygrał Boonta Classic. Nieco później w myśliwcu [[Myśliwiec N-1|N-1]] zniszczył okręt kontroli droidów, dezaktywując armię Separatystów na Naboo, pomimo że pierwszy raz siedział w kokpicie myśliwca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:YodaAnakinObi.jpg|left|thumb|300px|Anakin, Obi-Wan i Yoda jako [[Duch Mocy|duchy Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Jako Jedi wyjątkowo szybko opanowywał tajniki Mocy, na co zapewne miała wpływ wysoka liczba (ponad 20 000) [[midichlorian]]ów we krwi. Opanował wszystkie podstawowe techniki Mocy takie jak [[skok Mocy]], [[pchnięcie Mocą]] czy [[Telekineza|przyciąganie Mocą]]. Gniew, który Yoda w nim wyczuł podczas pierwszego spotkania, rzeczywiście w nim był.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]], Anakin wykazał się jako dowódca. Miał w sobie charyzmę i zdolność, dzięki której ludzie podążali za nim. Studiował strategię i taktykę, obserwował poszczególne bitwy wojen klonów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przemianie w [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]] często korzystał z [[Duszenie Mocą|duszenia Mocą]]. Uduszony oficer leżący przed lordem Vaderem nie był widokiem niezwykłym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Anakina Skywalkera|Pierwszy]] miecz świetlny Anakin zbudował jako padawan i miał on niebieskie ostrze. Skywalker używał go do 22 BBY. Kiedy w pościgu za Zam Wessel na Coruscant Jedi rzucił się na jej pojazd, miecz wypadł mu z ręki, ale lecący niedaleko Kenobi złapał go i oddał swojemu uczniowi. Broń została jednak zniszczona niedługo później w fabryce droidów na Geonosis. &lt;br /&gt;
*Podczas bitwy o Geonosis Anakin używał miecza wziętego ze świątyni Jedi przez innych rycerzy, aby nie pozostał bezbronny podczas ratunku. Ten miecz miał zielone ostrze. Został zniszczony w pojedynku z hrabią Dooku na tej samej planecie. &lt;br /&gt;
*Podczas wojen klonów Skywalker zbudował [[Miecz świetlny Skywalkerów|nowy miecz]] z niebieskim ostrzem. Używał go do 19 BBY. Po pojedynku na Mustafarze Obi-Wan zabrał miecz swojego byłego padawana i przekazał 19 lat później synowi Anakina, Luke'owi. &lt;br /&gt;
*Jako Darth Vader skonstruował [[Miecz świetlny Dartha Vadera|nowy miecz]], który różnił się od poprzedniego głównie czarną obudową i czerwonym ostrzem. Używał go aż do śmierci nad Endorem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wyposażenie ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Saber luke.jpg|right|thumb|Miecz świetlny Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
Będąc Jedi, na misje zabierał Artoo, podarowanego przez Padmé, ekwipunek wydawali mu kwatermistrzowie ze Świątyni Jedi. Latał typowym myśliwcem Jedi [[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]]. Po walce z Dooku na Geonosis, jego prawa ręka została zastąpiona przez mechaniczną protezę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Używane myśliwce ==&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]] - został zniszczony w trakcie bitwy o [[Teth]]&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7B Aethersprite|Delta-7B Aethersprite]] - używany w czasie wojen klonów po zniszczeniu myśliwca Delta-7 na Teth.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|Eta-2 Actis]] - używany w czasie bitwy powietrznej i bitwy o Coruscant, a także pierwszy jakiego używał po przejściu na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE/x1]] - używany w czasach Imperium, który został opracowany zgodnie z jego wskazówkami. Oczywiście musiał nosić czarną zbroję, podtrzymującą jego funkcje życiowe. Poza tym mógł korzystać z dowolnych technologii, jakich tylko chciał, na co pozwalała mu jego uprzywilejowana pozycja u boku Dartha Sidiousa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdnych wojen]]'' ==&lt;br /&gt;
=== Aktorzy i dubbing ===&lt;br /&gt;
:''Znalezienie odpowiedniego głosu dla Dartha Vadera było kolejnym wyzwaniem. Lucas nigdy nie chciał użyć głosu Davida Prowse'a nagranego na planie.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Finding the right voice for Darth Vader was another challenge. Lucas never intended to use the onset vocal performance of David Prowse.'' - ''[[Empire of Dreams: The Story of the Star Wars Trilogy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— [[Robert Clotworthy]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Mroczne widmo|Mrocznym widmie]]'' dziewięcioletniego Anakina zagrał [[Jake Lloyd]], natomiast głosu w polskim dubbingu użyczył mu [[Jonasz Tołopiło]]. W ''[[Atak klonów|Ataku klonów]]'' i ''[[Zemsta Sithów|Zemście Sithów]]'' w Skywalkera wcielił się pochodzący z Kanady, [[Hayden Christensen]], którego w polskim dubbingu wspomógł [[Tomasz Bednarek]]. Kilka kwestii Vadera w ''Zemście Sithów'' zdubbingował [[James Earl Jones]], a w polskiej wersji [[Mirosław Zbrojewicz]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Nowa nadzieja|Nowej nadziei]]'', ''[[Imperium kontratakuje]]'' i ''[[Powrót Jedi|Powrocie Jedi]]'' Dartha Vadera zagrał [[David Prowse]], z wyjątkiem scen pojedynkowych w EV i EVI, kiedy to w Sitha wcielał się [[Bob Anderson]]. Odkupionego Anakina Skywalkera pod koniec ''[[Powrót Jedi|Powrotu Jedi]]'' zagrał [[Sebastian Shaw]]. Legendarny głos Vadera we wszystkich trzech częściach oryginalnej trylogii to zasługa Jamesa Earla Jonesa. Podczas kręcenia nowych ujęć dla edycji specjalnej [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] Dartha Vadera zagrał [[C. Andrew Nelson]]. W 2011 na polskim rynku ukazało się wydanie oryginalnej trylogii z dubbingiem. Sithowi głosu użyczył [[Grzegorz Pawlak]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W starszej wersji filmu ''Powrót Jedi'' zjawa Anakina Skywalkera pod koniec filmu przybiera postać mężczyzny w średnim wieku. Zostało to zmienione wraz z wydaniem oryginalnej trylogii na DVD, kiedy to scenę tą przerobiono komputerowo i zamiast starszego mężczyzny wstawiono tam młodego Haydena Christensena, znanego z trylogii prequeli. George Lucas wyjaśnił później, że odkupieni Jedi pojawiają się jako zjawy w formie sprzed upadku na ciemną stronę Mocy. Oprócz tej radykalnej zmiany, która nie spotkała się z akceptacją wszystkich fanów, twórcy wydania DVD postanowili także komputerowo usunąć Anakinowi Skywalkerowi brwi (scena gdy Luke Skywalker zdejmuje maskę swojemu ojcu na pokładzie Gwiazdy Śmierci). Zabieg ten miał na celu konsekwentne oddanie wizerunku Vadera po jego obrażeniach doznanych na Mustafarze, choć i tak niektóre blizny w Epizodzie VI nie pokrywają się z oparzeniami zaobserwowanymi w Epizodzie III.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W serialu ''[[Wojny klonów (serial 3D)|Wojny klonów]]'' z [[2008]] roku, głosu użyczył Anakinowi [[Matt Lanter]], podobnie jak w [[Wojny klonów (film)|filmie kinowym]] stanowiącym wstęp do serii. W polskiej wersji językowej filmu kinowego oraz serialu Anakina odegrał Tomasz Bednarek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
James Earl Jones powrócił do dubbingowania Vadera w dodatkowej scenie rozpoczynającej film ''[[Rebelianci: Iskra rebelii]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
We wszystkich produkcjach [[LEGO]], w tym w ''[[LEGO Star Wars: Padawańskie widmo|Padawańskim widmie]]'' i ''[[LEGO Star Wars: Upadek Imperium|Upadku Imperium]]'', głosu użyczył mu [[Matt Sloan]] odpowiedzialny także za głos [[Plo Koon|Plo Koona]] w serialu ''Wojny klonów'' z roku 2008. W polskiej wersji był to [[Artur Dziurman]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Plik:YodaAnakinObi.jpg|Końcowa scena z [[Powrót Jedi|ROTJ]] - wersja [[2004]] ([[kanon]]iczna).&lt;br /&gt;
Plik:Anakin niekanoniczny.jpg|Końcowa scena z ROTJ sprzed wydania DVD - obecnie niekanoniczna.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Twórczość fanów ===&lt;br /&gt;
Postać Mrocznego Lorda Dartha Vadera jest bardzo często wykorzystywana w fanowskich filmach i parodiach. Składa się na to oczywiście fakt, że jest on jedną z najważniejszych postaci całej sagi, a ponadto &amp;quot;głównym złym&amp;quot;, zaraz za imperatorem, którego mroczną naturę poznajemy jednak dopiero w ''Powrocie Jedi'' (lub ''Zemście Sithów'', jeśli oglądaliśmy filmy chronologicznie, a nie w kolejności powstawania). Sprawia to, że tym bardziej absurdalne mogą być sytuacje, w których postawią go twórcy fanfilmów. Drugim, bardziej prozaicznym czynnikiem wpływającym na wykorzystywanie jego postaci jest jego charakterystyczna zbroja, a konkretniej maska. Maska zakrywa twarz aktora, dzięki czemu może się w niego wcielić praktycznie każdy, a nie, jak w przypadku innych postaci, ktoś choć trochę podobny lub poddany odpowiedniej charakteryzacji. Mimo to drugie wcielenie Vadera, czyli oczywiście Anakin, także bywa wykorzystywane w filmach amatorskich.&lt;br /&gt;
[[Plik:Lego Vader.jpg|right|thumb|150px|Darth Vader z klocków LEGO.]]&lt;br /&gt;
Jako przykłady polskiej twórczości można wymienić ''[[Zemsta Staszka|Zemstę Staszka]]'', nawiązującą do 3 Epizodu Sagi, w której Anakin Skywalker, za namową Padmé szuka pracy i dostaje ją jako nauczyciel w Akademii Jedi. Jego przejście na Ciemną Stronę spowodowane jest traumatycznymi przeżyciami związanymi z kontaktem z trudną, polską młodzieżą, a zakucie w zbroję to nic innego jak włożenie mu na głowę czarnego kosza na śmieci przez jednego z uczniów, który nosi już do końca filmu, a świszczący oddech jest spowodowany trudnościami w oddychaniu w koszu. Inny film o wiele mówiącej nazwie ''[[Gwiezdne wojny - parodia]]'' to krótki filmik, obfitujący w śmieszne nawiązania i wydarzenia, jak choćby kultowe już bodajże zapalenie papierosa od silników ''Millennium Falcona''. Vader w tym filmie nie ma długiej roli, jednak wyjaśnia się tajemnica jego syczącego oddechu - po prostu ma założoną maskę gazową. Tymczasem ''Japońska policja kontra Darth Vader'' najlepiej zilustruje opisany wcześniej przypadek, gdy Darth Vader zostaje postawiony w absurdalnej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innym ciekawym pomysłem jest stworzenie Chada Vadera, brata Lorda Vadera, który w czarną zbroję, został zakuty przez brata po wypadku na rowerze. Tak samo jak u Vadera zbroja jest systemem podtrzymywania życia. Seria filmów o Chadzie Vaderze często nawiązuje do Sagi, zwłaszcza starej trylogii, ponadto wplata własne pomysły oraz elementy z innych filmów, książek, itd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Linki zewnętrzne ====&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Zemsta Staszka]&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Gwiezdne wojny - parodia]&lt;br /&gt;
*[http://www.youtube.com/watch?v=4wGR4-SeuJ0 Pierwszy odcinek serialu Chad Vader]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W języku holenderskim &amp;quot;Vader&amp;quot; znaczy ojciec.&lt;br /&gt;
*Zarówno na okładce filmu ''[[Zemsta Sithów]]'' z 2005 roku i plakacie filmowym, nie ma blizny po prawej stronie twarzy Skywalkera.&lt;br /&gt;
*Skywalker jest jedną z czterech postaci, które wystąpiły we wszystkich sześciu filmach [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] oraz [[Trylogia prequeli|trylogii prequeli]].&lt;br /&gt;
*W grze ''[[Battlefront (DICE)|Battlefront]]'' można grać Darthem Vaderem, który potrafi [[Duszenie Mocą|dusić Mocą]] i rzucać [[Miecz świetlny Dartha Vadera|mieczem świetlnym]].&lt;br /&gt;
*Soczewki oczne w hełmie Dartha Vadera mogły zmieniać swą barwę, aby zapewnić mu komfort w różnych sytuacjach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{cytaty|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Dartha Vadera|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
*''[[Mroczne widmo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Atak klonów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Mace Windu: Jedi Republiki, część 5]]'' {{S|W wyobrażeniu}}&lt;br /&gt;
*{{N|Wojny klonów|film}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kot i mysz}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wzlot Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Cień Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Rekruci}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek droida}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojedynek droidów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Peleryna ciemności}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojmanie Dooku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Gungański generał}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Obrońcy pokoju}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Najście}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Burza nad Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wolne Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kryzys zakładników}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kradzież holokronu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Puszka Pandory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Dzieci Mocy}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Szpieg senatu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Fabryka broni}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strzępy terroru}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Władcy umysłu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Intryga Grievousa}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Mandaloriański spisek}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Księżna Mandalory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Żołnierze ARC}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strefa wpływów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Akademia}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Orientation]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]''&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Iskra rebelii}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Galaktyka w ogniu}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zasłona mroku}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zmierzch padawana}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Krocząc z mrok}} {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 12: W pułapce]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Dźwięk metalu]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Zakulisowe ostrze]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Wybór zabójcy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]'' {{1stID|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dawn of Rebellion]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Anakin}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Niewolnicy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Najwyższej Rady Jedi]] &lt;br /&gt;
[[Kategoria:Sithowie Zakonu Bane'a]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mroczni Lordowie Sithów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Cyborgi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Imperium Galaktycznego]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Anakin Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ko:아나킨 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ka:ანაკინ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[hu:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ja:アナキン・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Энакин Скайуокер/Канон]]&lt;br /&gt;
[[fi:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[tr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[uk:Енакін Скайвокер]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:LeanneMcclure6&amp;diff=520814</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:LeanneMcclure6</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:LeanneMcclure6&amp;diff=520814"/>
		<updated>2026-05-10T10:14:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=520809</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=520809"/>
		<updated>2026-05-09T19:53:19Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Opuszczenie Tatooine */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surową reprymendę. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w wojnach klonów, na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje - Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chlopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, ze ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować - wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni - zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głebokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 - okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter - na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większośc strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc - komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena Walk Garkata|Areny Walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcie przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Uzdrawianie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|250px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej zwolenników ciemnej strony. Siedząca na tronie przywódczyni poprosiła Skywalkera do siebie i zażądała wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczna kobieta odparła, iż wcale nie chce być uzdrowiona, gdyż nie uważa się za chorą i próba uzdrowienia będzie wobec niej przemocą. Następnie chwyciła Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekła, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520808</id>
		<title>Anakin Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520808"/>
		<updated>2026-05-09T19:49:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{DodajPrzypisy}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Anakin Skywalker RotS.png&lt;br /&gt;
|Imię = Anakin Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;Darth Vader&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[41 BBY]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; miejsce nieznane&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVSL&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[4 ABY]], [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazda Śmierci]], nad [[Endor]]em&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;(po Geonosis)&lt;br /&gt;
|Wzrost = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;188 cm {{S|20 lat}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataAnakin&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;203 cm {{S|w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataVader&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów =&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brak&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Żółto-czerwone {{S|po [[Ciemna strona Mocy|ciemnej stronie Mocy]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Anakin Skywalker:&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gardulla Besadii Starsza]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Watto]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Najwyższa Rada Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielka Armia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Flota Republiki Galaktycznej]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Darth Vader:&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sithowie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Niewolnictwo|Niewolnik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]] [[ścigacz]]y&amp;lt;ref name=&amp;quot;I&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mechanik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rycerz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot myśliwca TIE]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mroczny Lord Sithów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Anakin Skywalker''', w skrócie '''Ani''', był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], [[Wybraniec|Wybrańcem]] Mocy, żyjącym pod koniec istnienia [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]]. Związał się w sekrecie z [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidalą]] i miał z nią dwójkę dzieci: bliźnięta [[Luke Skywalker|Luke'a]] i [[Leia Organa|Leię]]. Gdy przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę Mocy]], przyjął imię '''Darth Vader''' oraz tytuł [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]]. Pod koniec życia zawrócił jednak ku [[Jasna strona Mocy|światłu]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był synem [[Shmi Skywalker]], ojca nigdy nie miał, gdyż został poczęty przez [[Moc]]. Urodził się gdzieś na terytorium [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]] [[Galaktyka|galaktyki]]. W wieku trzech lat przybył wraz z matką na pustynną [[Planeta|planetę]] [[Tatooine]], gdzie kolejne kilka lat oboje spędzili jako [[Niewolnictwo|niewolnicy]] handlarza imieniem [[Watto]]. W [[32 BBY]], gdy Anakin miał dziewięć lat, na jego rodzinną planetę trafił [[Qui-Gon Jinn]]. Młody Anakin pomógł [[Mistrz Jedi|mistrzowi Jedi]], wygrywając wyścig [[Boonta Eve Classic|Boonta]]. Podczas pobytu u Skywalkerów Qui-Gon odkrył niezwykły potencjał Mocy chłopca i nadzwyczajną liczbę jego [[midichlorian]]ów. Wierząc, że natrafił na Wybrańca z przepowiedni [[Jedi]], postanowił zabrać go na [[Coruscant]] przed oblicze [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] i poddać treningowi na rycerza. Anakin został więc przez niego uwolniony, ale musiał zostawić na Tatooine swoją matkę, z którą rozstanie mocno przeżył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do stolicy galaktyki poznał swoją przyszłą żonę - [[Królowa|królową]] [[Naboo]], Padmé Amidalę. Początkowo Rada Jedi nie zgodziła się na trening chłopca, uważając, że jest za stary. Nieco później Skywalker wziął udział w [[Inwazja na Naboo|bitwie o Naboo]] i sam zdołał zniszczyć [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okręt dowodzenia]] [[droid]]ami. Mimo kontrowersji, w końcu przydzielono młodego Anakina pod rycerza [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], gdyż Jinn zginął na Naboo. Wierzono bowiem, że Skywalker był Wybrańcem, który przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]] i zniszczy [[Sithowie|Sithów]]. Dlatego też Rada zdecydowała się nagiąć Kodeks Jedi i pozwoliła Obi-Wanowi trenować chłopca, wypełniając ostatnią wolę Qui-Gona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziesięć lat później - w [[22 BBY]] - Anakin spotkał się ponownie z Padmé Amidalą, która pełniła funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Wtedy też zakochał się w niej z wzajemnością i oboje spędzili radosne chwile na Naboo. Wkrótce młodzieniec, dręczony [[Wizja Mocy|wizjami Mocy]], postanowił wrócić na rodzimą planetę i odnaleźć matkę. Okazało się, że została ona porwana i torturowana przez [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]]. Anakin wyruszył jej na ratunek, ale było już za późno - Shmi zmarła w jego rękach. W złości Skywalker wymordował całą wioskę Ludzi Pustyni. Niedługo potem brał udział w [[Bitwa o Geonosis|bitwie o Geonosis]], która rozpoczęła trzyletni konflikt na galaktyczną skalę, znany jako [[wojny klonów]]. Krótko po tych wydarzeniach wziął potajemnie ślub z Padmé Amidalą. Złamał tym samym jedną z podstawowych zasad [[Jedi]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brał czynny udział w wojnach klonów, gdzie ze stopnia [[komandor]]a awansował na [[generał]]a. Podczas trwania konfliktu został pasowany na rycerza Jedi. Wkrótce potem przydzielono mu [[padawan]]kę, [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]], z którą brał udział w wielu misjach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później - w [[19 BBY]] - pod wpływem Mrocznego Lorda Sithów [[Darth]]a [[Sheev Palpatine|Sidiousa]], Anakin przeszedł na ciemną stronę Mocy i przyczynił się do obalenia [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Został uczniem i najbliższym współpracownikiem [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Dowodził atakiem na [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątynię Jedi]], gdzie zabił wielu rycerzy, inni zaś zginęli podczas [[Rozkaz 66|rozkazu 66]]. Vader - na rozkaz swego mistrza - zainicjował tym samym [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], którą kontynuował przez wiele następnych lat. Na [[Mustafar]]ze zamordował przywódców [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]], kończąc ostatecznie wojny klonów. Następnie stoczył [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] ze swoim byłym mistrzem, Obi-Wanem. Skywalker przegrał pojedynek i ucierpiał na tyle poważnie, że od tej pory musiał żyć w specjalnej [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]. Wiedział, że jego żona zmarła - pośrednio z jego powodu, przez co znienawidził sam siebie - ale nie był świadom, że przed śmiercią urodziła dwójkę jego dzieci, Luke'a i Leię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Darth Vader stał się wykonawcą woli imperatora i jedną z najważniejszych person [[Imperium Galaktyczne]]go. Przez wiele następnych lat zajmował się głównie tropieniem rycerzy Jedi, którzy zdołali przeżyć Czystkę. Ponadto śledził i niszczył wszelkie przejawy rebelii przeciwko nowemu reżimowi oraz wymierzał sprawiedliwość skorumpowanym jednostkom. Pobierał nauki od swojego mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku [[0 ABY|zerowym]] [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zabił]] dawnego mistrza, Obi-Wana &amp;quot;Bena&amp;quot; Kenobiego - podczas pojedynku na [[Gwiazda Śmierci|Gwieździe Śmierci]]. Niewiele później odbyła się [[Bitwa o Yavin|bitwa o Yavin]], w której brał udział. Mimo to superbroń Imperium została zniszczona przez pilota [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Vader dowiedział się, że zniszczył ją Luke Skywalker, jego syn, o którego istnieniu do tej pory nie wiedział. Zaczął więc planować przeciągnięcie go na ciemną stronę i uczynienie swoim uczniem, z pomocą którego mógłby obalić imperatora i zastąpić go. Kilka lat później, bo w [[3 ABY]], stoczył z Lukiem pojedynek na [[Bespin]]ie, podczas którego pozbawił go dłoni i wyznał mu, że jest jego ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to Palpatine przejrzał plany Vadera i sam zaczął układać intrygę, mającą na celu zwerbowanie młodego Skywalkera na swojego ucznia. W [[4 ABY]], podczas [[Bitwa o Endor|ostatecznej bitwy]] Rebelii z Imperium, Luke sam oddał się w ręce Vadera, mając nadzieję, że zdoła zawrócić ojca na jasną stronę Mocy. Ten jednak zaprowadził go do imperatora, rezydującego na pokładzie [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Palpatine próbował tam przeciągnąć młodego Skywalkera na stronę mroku. Vader stoczył z synem pojedynek, który tym razem przegrał, tracąc przy tym dłoń. W kluczowym momencie Luke zdecydował, że nie przejdzie na ciemną stronę, ponieważ jest Jedi, tak jak jego ojciec przed nim. Palpatine zaczął go więc razić [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Vader nie mógł patrzeć jak jego syn cierpi i zabił imperatora, wrzucając go do szybu reaktora Gwiazdy Śmierci. Wtedy też zawrócił na ścieżkę światła, znów stając się Anakinem Skywalkerem. Został jednak porażony błyskawicami, w wyniku czego uszkodzone zostały kluczowe elementy jego zbroi. Przed śmiercią poprosił syna, by zdjął mu maskę, gdyż chciał zobaczyć go raz własnymi oczyma. Chwilę później - ponownie jako Jedi - skonał i zjednoczył się z Mocą. Ostatecznie zyskał odkupienie poprzez uratowanie własnego syna oraz wypełnił swoje przeznaczenie, przywracając równowagę Mocy za sprawą unicestwienia najpotężniejszego z Sithów i swojego mistrza - Sidiousa/Palpatine'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego zbroja została spalona na [[Endor]]ze. Na tym samym [[księżyc]]u jego [[Duch Mocy|duch]], wraz z duchami Kenobiego i [[Yoda|Yody]], ukazał się Luke'owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wczesne lata ===&lt;br /&gt;
Miejsce narodzin Anakina nie jest znane. Wiadomo, iż w około roku [[39 BBY]], w wieku trzech lat wraz z [[Shmi Skywalker|matką]] zamieszkał na [[Tatooine]]. Byli oni [[Niewolnictwo|niewolnikami]] zakupionymi przez [[Huttowie|Hutta]] [[Gardulla Besadii Starsza|Gardullę Starszą]]. Jednak jakiś czas później postawiła ich w wyścigach i przegrała. Ostatecznie chłopiec wraz z matką trafili w ręce [[Watto|Watta]], właściciela sklepu z częściami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dołączenie do Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Poznanie Obi-Wana Kenobiego i Qui-Gon Jinna ====&lt;br /&gt;
:''Musimy im pomóc, mamo... mówiłaś, że największym problemem wszechświata jest to, że sobie nie pomagamy...''&lt;br /&gt;
:— Anakin Skywalker do [[Shmi Skywalker]].&amp;lt;ref&amp;gt;''We have to help them, Mom... you said that the biggest problem in the universe is no one helps each other...'' - ''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[32 BBY]], pewnego zwyczajnego popołudnia, do sklepu Watta weszło kilku nieznajomych. Kupiec imieniem Qui-Gon Jinn szukał generatora [[hipernapęd]]u. Podczas nieobecności Jinna i Watta, Anakin zagadnął dziewczynę imieniem [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] i zapytał, czy aby nie jest ona owym [[Diathimy|aniołem]] z [[Iego]]. Rozmowa nie trwała długo, gdyż cena za oferowany generator okazała się stanowczo za wysoka na kieszeń Qui-Gona, więc grupa wróciła na ulicę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Watto polecił Anakinowi wyczyścić półki, po czym pozwolił wrócić do domu. Po drodze chłopak zobaczył jednak, że jeden z cudzoziemców, [[Gunganie|Gunganin]] [[Jar Jar Binks]], wplatał się w walkę z [[Sebulba|Sebulbą]] - sytuację uratował Anakin. Zaoferował schronienie przed burzą piaskową w swoim domu (przedtem zauważył [[Miecz świetlny|miecz świetlny]] Jinna).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie.JPG|thumb|left|260px|Pierwsze spotkanie pomiędzy Anakinem a jego [[Padmé Amidala Naberrie|przyszłą małżonką]].]]&lt;br /&gt;
Przy obiedzie, na pytanie Anakina, czy jest rycerzem Jedi, Qui-Gon odpowiedział, że trafili na Tatooine przypadkiem, w drodze do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] na [[Coruscant]], gdzie [[królowa]] Amidala miała zamiar złożyć skargę na embargo nałożone na [[Naboo|jej planetę]] przez [[Federacja Handlowa|Federację Handlową]]. Anakin zaoferował, że weźmie udział w wielkim wyścigu [[Boonta Eve Classic|Boonta]], co, w przypadku wygranej, skutkowałoby pokaźną nagrodą, w pełni wystarczającą na zakup niezbędnych części. Ścigacz Watta został podczas poprzednich zawodów bardzo mocno uszkodzony, więc chłopak wiedział, że mógłby wystartować na pojeździe swojej własnej roboty, o którym jego pan nie wiedział. Qui-Gon miał jedynie udawać, że ścigacz należy do niego. Do pomysłu nie podeszła ze zbyt wielkim entuzjazmem Shmi, jednak w końcu uległa namowom syna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon udał się do Watta. Chcąc sponsorować Anakina, zaoferował mu zakład: jeżeli chłopak wygra, dostaną potrzebne części, a Toydarianin zatrzyma nagrodę, jeżeli przegra - stracą nawet [[Jacht królewski Nubian typu J-327|statek]] na rzecz Watta. Ten zgodził się prawie bez wahania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Pilot.JPG|thumb|right|220px|Anakin Skywalker w [[ścigacz]]u.]]&lt;br /&gt;
Tego wieczoru Anakin, pracując przy ścigaczu, rozciął sobie dłoń. Qui-Gon, który był przy tym, opatrzył mu ranę. Gdy chłopiec udał się do łóżka, mistrz przesłał swojemu [[padawan]]owi [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wanowi Kenobiemu]], który został na [[Statek kosmiczny|statku]], dane z próbki krwi chłopca. Komputer podał niesamowity wynik - ponad dwadzieścia tysięcy [[midichlorian]]ów, najwyższa ilość w historii. To utwierdziło Jinna w przekonaniu, że ma do czynienia z legendarnym [[Wybraniec|Wybrańcem]], który ma przywrócić [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, tuż przed wielkim wyścigiem, Qui-Gon zaoferował Wattowi nowy zakład: ścigacz za Anakina i jego matkę, jeżeli chłopiec wygra. Watto jednak się nie zgodził - zwykła maszyna nie była warta aż dwóch niewolników, zgodził się jednak na jednego z nich. Miał zdecydować los, a raczej - kość z niebieskimi i czerwonymi polami. Czerwień oznaczała Shmi, błękit Anakina. Za pomocą Mocy Jinn zmusił kość, by wyrzuciła niebieski. Watto nie przejął się rezultatem - i tak nie wierzył, żeby Skywalker mógł wygrać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynik wyścigu okazał się jednak zgoła inny od założeń Watta - Anakin wygrał rajd trwający trzy okrążenia, mimo sabotażu ścigacza i nieczystych zagrywek Sebulby na torze. Watto desperacko usiłował jeszcze udowodnić Qui-Gonowi, że ten oszukiwał, jednak gdy Jinn zasugerował kontakt z [[Huttowie|Huttami]] w celu rozstrzygnięcia sporu, odpuścił. &amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
:''Dlaczego wyczuwam, że zabieramy na pokład kolejną żałosną formę życia...?''&lt;br /&gt;
:— [[Obi-Wan Kenobi]] do [[Qui-Gon Jinn]]a.&amp;lt;ref&amp;gt;''Why do I sense we've picked up another pathetic life form...?'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinleavsmother.jpeg|thumb|left|250px|Anakin opuszcza Tatooine.]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do domu Anakin ze zdumieniem dowiedział się, że jest wolny. Ponieważ Qui-Gon nie by w stanie zapewnić wolności również Shmi, chłopiec musiał wybierać między pozostaniem z matką na Tatooine a spędzeniem reszty życia jako Jedi, ale w samotności. Zdecydował się lecieć. Przyrzekł jednak Shmi, że pewnego dnia wróci po nią i uwolni ją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin pożegnał się ze znajomymi w tym ze starą handlarką [[Jira|Jirą]], po czym udał się do statku wraz z Qui-Gonem na piechotę. Wychodząc z Mos Espy Jinn zauważył podążającą za nimi [[Czarnooki droid sondujący DRK-1|sondę]] - Anakin po raz pierwszy miał okazję ujrzeć Jedi w akcji. Przerażony mężczyzna zdecydował, że jak najszybsze opuszczenie Tatooine powinno być ich priorytetem. Biegiem rzucili się w kierunku statku&amp;lt;ref&amp;gt;Scena ze zniszczeniem sondy przez Qui-Gona została wycięta z filmu. Można ją obejrzeć w dodatkach do DVD ''Mrocznego widma''.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc już prawie na miejscu, zaskoczył ich właściciel zniszczonej sondy - [[lord Sithów]] [[Darth Maul]]. Qui-Gon zawiązał intruza [[Pojedynek|walką]], a sam polecił Anakinowi wydać rozkaz startu. Załoga nie była jednak w stanie zostawić Jedi, więc [[Ric Olié]] podleciał nisko i umożliwił mu dostanie się na pokład, po czym skierował statek w [[nadprzestrzeń]]. Anakin poznał wreszcie swojego przyszłego mentora, Obi-Wana Kenobiego. Ten jednak nie był taki pewien, że Qui-Gon miał rację odnośnie zbawczej roli chłopca w przyszłości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy załoga udała się spać, Anakin porozmawiał z Padmé, której dał wyrzeźbiony przez siebie jakiś czas wcześniej [[Drewno japor|kawałek japoru]], by go pamiętała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Decyzja Rady Jedi ====&lt;br /&gt;
:''Nie. Nie będzie szkolony.''&lt;br /&gt;
:— [[Mace Windu]] do Qui-Gon Jinna.&amp;lt;ref&amp;gt;''No. He will not be learned.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Na Coruscant rozdzielili się - królowa i jej dworki udały się wraz z [[senator]]em [[Sheev Palpatine|Palpatine'em]] przygotować się do sesji Senatu, a Jedi zabrali chłopca do [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątyni]]. Na pierwszym spotkaniu stawili się tylko Qui-Gon i Obi-Wan, którzy poinformowali [[Najwyższa Rada Jedi|Radę]] o tajemniczym napastniku i nie mniej zagadkowym chłopcu z niesamowitą ilością midichlorianów w organizmie. Polecono im przyprowadzić go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:ObiWanMeetsAnakin.jpg|right|thumb|250px|Pierwsze spotkanie Anakina i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]].]]&lt;br /&gt;
Anakina testowano do wieczora. Kazano mu między innymi opowiadać, co pokazuje się na odwróconym od niego ekranie. Chłopiec zdał celująco, jednak mistrz [[Yoda]] zaczął sprawdzać go nieco inaczej. Pytał o bardziej bolesne sprawy, na przykład o tęsknotę do matki. Na koniec Rada wezwała przed swe oblicze całą trójkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku szokowi Qui-Gona, mistrz [[Mace Windu]] oświadczył, że choć Anakin ma ogromne predyspozycje, to nie mogą przyjąć do Świątyni kogoś o co najmniej sześć lat za starego. Yoda zdecydował w końcu odroczyć werdykt w sprawie młodego Skywalkera. Rada stanowczo zabroniła również Jinnowi w jakikolwiek sposób szkolić chłopca w tym czasie na własną rękę (w myśl [[Jedi|Kodeksu]], który nie pozwalał mieć więcej niż jednego padawana jednocześnie).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon przykazał Anakinowi, by pilnie go obserwował i wyjaśnił istotę midichlorianów. Wpadł również w konflikt z Obi-Wanem, który stanowczo bronił zdania Rady.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ Jedi wracali wraz z królową na Naboo, by samodzielnie wyzwolić planetę&amp;lt;ref&amp;gt;Brak zdecydowania [[Wielki Kanclerz Republiki|kanclerza]] [[Finis Valorum|Valoruma]] poskutkował przyśpieszonymi wyborami nowego. Chociaż jednym z najpoważniejszych kandydatów był Palpatine, nawet gdyby został wybrany, nie zdołałby dostatecznie szybko przebić się przez korupcję w Senacie.&amp;lt;/ref&amp;gt;, Anakin, niemający dokąd pójść, wyruszył z nimi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Naboo ====&lt;br /&gt;
:''On jest [[Wybraniec|Wybrańcem]]... on... przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę]]... wyszkol go.''&lt;br /&gt;
:— Qui-Gon Jinn do Obi-Wana Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;''He is the [[Wybraniec|Chosen One]]... he will... bring balance... train him.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzialania w Theed.jpg|thumb|left|200px|Anakin podczas walki w [[Theed]].]]&lt;br /&gt;
Anakin towarzyszył królowej i jej ludziom w zbieraniu armii Gunganów i planowaniu aresztowania [[wicekról]]a [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Wespół z Jedi i kilkoma strażnikami dostał się do pałacu, gdzie Qui-Gon zlecił mu ukrycie się w kokpicie [[Myśliwiec N-1|myśliwca N-1]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Traf chciał, że niechcący uruchomił maszynę, przy okazji niszcząc kilka [[Droideka|droidek]]. Autopilot skierował młodego Skywalkera na orbitę, prosto do [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okrętu kontroli droidów]], ''[[Saak'ak]]a''. Wespół z droidem astromechanicznym [[R2-D2]] zdołał wlecieć do środka okrętu, gdzie zdetonował dwa pociski, które zniszczyły od środka całą konstrukcję. Anakin nie wiedział, że to właśnie on uratował życie setkom Gungan, schwytanym przez droidy Federacji Handlowej - eksplozja je wyłączyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padawan TPM.jpg|right|thumb|200px|Jako [[padawan]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie Obi-Wan przekazał mu smutną wieść - Qui-Gon zginął w walce z tajemniczym Sithem z Tatooine. Na uroczystej kremacji, na którą przybyła delegacja Rady Jedi i nowy kanclerz Palpatine, Kenobi poinformował Anakina, że Rada, bardzo niechętnie, zgodziła się, by trenował on pod jego okiem na Jedi. Nie mówił mu, że zrobiła to tylko dlatego, żeby uszanować ostatnie życzenie Jinna. Sam Obi-Wan przysiągł sobie, że wypełni je jak najlepiej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz Palpatine po raz pierwszy zwrócił wtedy uwagę na młodego Skywalkera - mógłby okazać się godnym następcą dla jego poległego ucznia. To właśnie on, jako Darth Sidious, stał za całą blokadą Naboo, która niejako wyniosła go do władzy. Teraz pozostawało tylko podsycać naturalne emocje chłopca, co w końcu doprowadzi do zagłady Zakonu Jedi. Czas pokazał, że plan zadziałał perfekcyjnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Służba w Zakonie ===&lt;br /&gt;
==== Ochrona senator Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin na Naboo.jpg|thumb|right|250px|Anakin z Padme na Naboo.]]&lt;br /&gt;
Na kilka dni przed dwudziestymi urodzinami Anakina, na [[Coruscant]] odbył się nieudany zamach na życie Amidali, pełniącej teraz funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Ku radości Skywalkera, on i jego mistrz otrzymali od [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] zadanie ochrony Padmé. Przy pierwszym spotkaniu kobieta z trudem rozpoznała w młodzieńcu chłopca, z którym rozstała się dziesięć lat wcześniej na [[Naboo]]. Podczas omawiania z [[kapitan]]em [[Gregar Typho|Typho]] spraw dot. ochrony, Anakin obiecał, że odnajdzie sprawców zamachu, mimo stwierdzenia Obi-Wana, że ich zadaniem jest wyłącznie ochrona&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze tej samej nocy [[Łowca nagród|łowczyni nagród]] [[Zam Wesell]] umieściła w sypialni Padmé dwa [[Kouhun]]y. Czuwający na warcie Anakin wyczuł poprzez [[Moc]] zagrożenie, pobiegł do apartamentu senator i dwoma ciosami [[miecz świetlny|miecza świetlnego]] zabił stworzenia. Zaraz po tym Obi-Wan wyskoczył przez okno i chwycił się [[droid]]a, którego Wesell użyła do podrzucenia kouhunów. Zam zestrzeliła odlatującą z Kenobim maszynę, jednak Anakin za pomocą [[ścigacz]]a uratował mistrza od upadku na powierzchnię Coruscant. Ścigając Zam, [[Jedi]] dotarli do klubu nocnego [[Klub Outlander|Outlander]]. Tam zdołali ją pojmać. Mimo to nie zdążyli wyciągnąć od łowczyni nagród żadnej informacji - po chwili zabił ją z ukrycia [[Jango Fett]], używając do tego zatrutej strzałki z [[Kamino]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zakazane uczucia ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padme kiss.jpg|left|thumb|250px|Pierwszy pocałunek.]]&lt;br /&gt;
W czasie gdy mistrz Obi-Wan miał zająć się poszukiwaniem sprawców zamachu, Anakinowi zostało przydzielone zadanie opieki nad Padmé na [[Naboo]]. By uniknąć podejrzeń tajemniczych prześladowców, na planetę dostali się transportowcem dla uchodźców. Postanowili ukryć się w [[Varykino]] w [[Kraina Jezior|Krainie Jezior]]. Kiedy młodzi zostali sami, jedynie z nieliczną służbą, coraz trudniej było im powstrzymać łączące ich uczucia. Dziecięca fascynacja Anakina zdążyła w ciągu kilku lat przemienić się w pożądanie, czego on sam nie ukrywał. Padmé nieśmiało zaczęła odwzajemniać uczucie, mimo świadomości obowiązków ciążących na obojgu&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas pobytu w Krainie Jezior przeżyli wiele szczęśliwych chwil i zdołali poznać się nawzajem w większym stopniu. Anakin powiedział Padmé, że nie wierzy w obecną władzę, którą uważa za skostniałą i nieskuteczną. Po jego słowach, że Republika potrzebuje silnego i bezwzględnego przywódcy, Padmé była co najmniej zdziwiona, lecz Skywalker szybko obrócił całą dyskusję w żart. Wkrótce nastąpił ich pierwszy pocałunek. I wątpliwości. Amidala nie mogła dłużej trwać w złudnym romansie i wyznała to Anakinowi. Oboje piastowali stanowiska, które nie pozwalały im stworzyć związku - ona była senatorem Republiki mającym zobowiązania, on zaś wiódł życie rycerza Jedi, którym Zakon zabraniał miłości i przywiązania. Kobieta była skłonna poddać się zasadom i zrezygnować z miłości, Anakin jednak stanowczo zaprzeczał, stawiając chwilę obecną i uczucia na pierwszym miejscu i sugerując nawet, że mogliby utrzymywać swój związek w sekrecie. Ale Padmé nie mogła tak żyć. Oboje postanowili więc, że nie będą razem&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
W czasie pobytu na Naboo Anakinowi coraz częściej śniła się matka, której działo się coś złego. Postanowił zatem polecieć na Tatooine, aby sprawdzić co się z nią dzieje. Padmé zaofiarowała się polecieć z nim, dzięki czemu cały czas byłby w pobliżu niej i wypełniał zadanie opieki zleconej przez Radę. Na miejscu okazało się, że Watto już nie jest właścicielem Shmi Skywalker. Kupił ją [[Cliegg Lars]], który, według słów [[Toydarianie|Toydarianina]], uwolnił ją i poślubił&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Anakin dotarł do [[Farma wilgoci Larsów|farmy wilgoci]] Larsów, od Cliegga dowiedział się strasznych wieści. Jakiś czas wcześniej Shmi została porwana przez [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i nikt z nowej rodziny nie dawał jej szans na przeżycie. Jednak młody Skywalker pojechał na pustynię i w nocy natrafił na obozowisko Tuskenów. Zakradł się tam i najprawdopodobniej dzięki Mocy odnalazł namiot, w którym przetrzymywana była jego matka. Żyła jeszcze, ale była bardzo osłabiona i wycieńczona. Po ostatnim spojrzeniu na dorosłego już syna skonała. Anakin przeżył szok, który po chwili zamienił się w furię. W gniewie zabił wszystkich Tuskenów w obozie, nawet kobiety i dzieci. Echo tej masakry wyczuł w Mocy [[Yoda|Yoda]], podobnie jak potężną obecność Skywalkera, jego cierpienie i gniew&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad ranem Anakin wrócił z ciałem matki na farmę Larsów. Amidala znalazła go w jednym z pomieszczeń. Przygnębiony młodzieniec wyraził swój gniew na Obi-Wana, który nie pozwalał mu nigdy rozwinąć skrzydeł. Wyznał jej też straszną prawdę o masakrze w obozowisku i przyrzekł, że nauczy się powstrzymywać ludzi od śmierci. Na pogrzebie stwierdził, że zawiódł matkę i obiecał, że stanie się na tyle potężny, aby w przyszłości nie zdarzyła mu się podobna sytuacja&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Ani milosc.jpg|thumb|left|200px|Anakin i Padmé wyznają sobie miłość.]]&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek Anakina z Dooku.jpg|right|thumb|200px|Pojedynek z Dooku.]]&lt;br /&gt;
Zaraz po pochowaniu Shmi Anakin otrzymał wiadomość od Obi-Wana, którą miał przekazać Radzie Jedi. Mistrz Jedi znalazł na pewnej odległej planecie - [[Geonosis]] - fabryki droidów pracujące dla [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Konfederacji Niezależnych Systemów]] - Separatystów. Obi-Wan nie zdążył przekazać całej wiadomości, ponieważ został zaatakowany przez [[Droideka|droideki]]. Anakin wraz z Padmé ruszyli mu na ratunek&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Geonosis zostali zaatakowani przez miejscową rasę [[Geonosjanie|Geonosjan]], współpracujących z Separatystami. Anakin stracił miecz świetlny, a oboje z Padmé zostali wzięci do niewoli. Mieli zostać straceni na arenie wraz z Obi-Wanem przez dzikie zwierzęta. Były to [[Acklay]], [[Nexu]] i [[Reek]]. Udało im się poradzić sobie ze zwierzętami, ale wtedy zostali otoczeni przez Niszczyciele. W tym momencie na Geonosis dotarł Mace Windu wraz z dwustoma innymi Jedi. Zaczęła się walka, która szybko przerodziła się w masakrę. Po pewnym czasie Jedi zostało bardzo niewielu, otoczonych przez droidy Dooku. W kulminacyjnym momencie przybył Yoda wraz z oddziałami [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]]. Rozpoczęła się [[Bitwa o Geonosis|wielka bitwa]], podczas której Anakin z Obi-Wanem zaczęli ścigać hrabiego Dooku&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Anakin lighting.jpg|right|thumb|200px|Dooku razi Anakina [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Dogonili lorda Sithów w hangarze jego statku kosmicznego. Tam też rozpoczął się [[pojedynek]]. Niecierpliwy Anakin postanowił na własną rękę zaatakować Dooku, ale hrabia ostudził jego zapały, traktując go [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]], które rzuciły zwijającego się z bólu młodzieńca na ziemię. Wtedy inicjatywę przejął Obi-Wan, ale i on wkrótce poległ przed bardziej doświadczonym szermierzem. Gdy Dooku zamierzał dobić Kenobiego, Skywalker doskoczył do niego [[Skok Mocy|dzięki Mocy]] i zablokował cios. Wtedy Obi-Wan rzucił mu swój miecz świetlny. Anakin zaatakował hrabiego serią ciosów. Po chwili Dooku przeciął rękojeść zielonego miecza świetlnego Skywalkera, pozostawiając go tylko z niebieskim. Mimo że pojedynek wydawał się przez pewien czas wyrównany, hrabia pokonał Anakina, obcinając mu prawe ramię i odrzucając Mocą w kierunku Obi-Wana. Młodzieniec stracił wtedy przytomność&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy do hangaru wkroczył Yoda, który również wdał się w pojedynek z Dooku, bez większych problemów osiągając nad nim znaczną przewagę. Zdesperowany hrabia postanowił zrzucić na leżącego Skywalkera i Kenobiego duży zbiornik, posługując się Mocą. Yoda nie miał wyboru; pozwolił na ucieczkę Dooku, by móc uratować mistrza i ucznia przed zmiażdżeniem. Przywódca Separatystów uciekł na Coruscant, zdając tam relację swojemu mistrzowi - Sidiousowi/Palpatine'owi - o rozpoczęciu [[Wojny klonów|wojen klonów]]. W tym czasie Anakin, Obi-Wan, Padmé i Yoda również wrócili do stolicy galaktyki, by móc wyleczyć swoje rany&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ślub z Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin slub.jpg|thumb||left|200px|Anakin bierze ślub z Padmé.]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Anakinowi stworzono mechaniczną protezę utraconej ręki. Postanowiono też, że Skywalker będzie eskortować senator Padmé na Naboo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzi postanowili wtedy wziąć w sekrecie ślub. Odbył się on w Varykino w Krainie Tysiąca Jezior. Ceremonię odprawił [[Maxiron Agolerga|święty mąż z Naboo]], który recytował prastary tekst tradycyjnej małżeńskiej przysięgi, wznosząc dłonie nad ich głowami. Anakin ubrany był wtedy w oficjalną szatę Jedi. Gdy słowa przysięgi zostały wypowiedziane, święty mąż odszedł z różanego ogrodu, a mąż i żona mogli się pocałować. Świadkowie ceremonii - R2-D2 i C-3PO - powitali nowy związek radosnymi gwizdami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Christophsis ====&lt;br /&gt;
:'''Wullf Yularen''': ''Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony lekkomyślną naturą twojej taktyki... jednak jej wyniki nie podlegają dyskusji.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Niektóre rzeczy lubię robić inaczej. Od czasu do czasu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kot i mysz}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie Separatyści zaatakowali i zablokowali bogatą w zasoby mineralne planetę [[Christophsis]]. Oddziały Republiki, które stacjonowały na powierzchni planety, zostały pozbawione zapasów i amunicji. Dowództwo wyznaczyło Anakina, aby eskortował statki zaopatrzeniowe na powierzchnię Christophsis. Jednak po dotarciu w okolice obleganego świata, statki Republiki zostały zaatakowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo starań i ciągłego odpowiadania ogniem, siły Skywalkera słabły. Młody Jedi miał nadzieję, że z pomocą zdąży przylecieć jego były mistrz, Obi-Wan Kenobi. Gdy ten się wreszcie pojawił, poprosił swojego byłego ucznia, by wycofał się za pobliski księżyc, gdyż Republika wynalazła nową broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wezwanie pomocy Bail Organa.jpg|left|250px|thumb|[[Senator]] [[Bail Prestor Organa]] prosi o pomoc.]]&lt;br /&gt;
Anakin mimo niechęci, zastosował się do prośby mistrza i wycofał swoje okręty. Po dotarciu w wyznaczone miejsce, na pokładzie małego statku, poleciał na pokład niszczyciela Obi-Wana. Tam Kenobi pokazał mu nowy, niewykrywalny statek, który został wysłany, by bez przeszkód pomóc wojskom przebywającym na powierzchni Christophsis. Skywalker słysząc, że to jemu ma przypaść to zadanie, wyraził swoje rozżalenie, iż stale musi być chłopcem na posyłki. Niemniej jednak, Anakin zgodził się na podjęcie misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylot rycerza Jedi powstrzymał admirał [[Wullf Yularen]], który miał mu do przekazania ważne wieści. Okazało się, że wrogą flotą dowodzi znany powszechnie i od kilku lat uznany za zmarłego, admirał [[Trench]]. Skywalker podziękował podwładnemu za ostrzeżenie, po czym dodał, że ich misja polega na dostarczeniu pomocy, a nie ataku. Yularen ośmielił się z nim nie zgodzić. Powiedział, że jeśli jego przypuszczenia są prawidłowe to Trench sam ich zaatakuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko Anakin zarządził rozpoczęcie misji. Lot przebiegał bez żadnych przeszkód, do chwili wykrycia przez skanery, [[Bombowiec typu Hyena|bombowców typu Hyena]]. Zaniepokojona załoga zaczęła się zastanawiać, czy nie zostali wykryci, lecz gdy wrogie statki ich ominęły, ich sumienia zostały uspokojone. Skywalker widząc, że bombowce zmierzają na powierzchnię Christophsis, postanowił zaatakować Trencha. Spotkało się to jednak z dużym sprzeciwem Kenobiego, który chwilę wcześniej nawiązał z nim połączenie. Młody Jedi rozłączył się ze swoim mentorem, po czym nakazał wyłączenie kamuflażu i atak. Niestety, tarcze statku [[Harchowie|Harcha]] były włączone, przez co atak Republiki nie wyrządził mu żadnej szkody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin atakuje Trencha.jpg|right|250px|thumb|Anakin zamierza zaatakować okręt [[admirał]]a [[Trench]]a.]]&lt;br /&gt;
Wróg zareagował błyskawicznie, rozpoczynając rozporoszony ostrzał laserowy. Skywalker widząc to nakazał ponowne włączenie kamuflażu. Po jakimś czasie, Trench przysłał mu wiadomość na otwartym kanale, w którym zaznaczył, iż wie jak radzić sobie z ukrywającymi się okrętami i że to on wyjdzie z tej batalii żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin postanowił podjąć kolejną próbę ataku, która znów zakończyła się porażką. Zgodnie z zapowiedzią, wróg wystrzelił w kierunku statku Skywalkera torpedy namierzające, co wymagało jednak wcześniejszego opuszczenia tarcz. Młody Jedi wykorzystał ten fakt. Nakazał przekazać pełną moc do silników statku, po czym ruszył na statek wroga. Jego błyskotliwość przyniosła owoce, gdyż nieprzyjaciel nie zdążył jeszcze podnieść osłon, przez co statek Harcha został zniszczony. Dzięki temu, Anakin skierował swój mały okręt w stronę powierzchni Christophsis. Po wylądowaniu przekazał tamtejszym oddziałom niezbędne zapasy, za co otrzymał szczere podziękowania od senatora [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po rozstaniu z senatorem, przeprowadził jeszcze krótką rozmowę z admirałem Yularenem, w której również otrzymał sporo pochwał. Dodatkowo Wullf powiedział mu, że postara się zrozumieć jego skomplikowane taktyki, w ich wspólnej, dalszej współpracy&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi postanowili uprzykrzyć życie Separatystom. Wylądowali na [[Christophsis]] i przygotowali plan, który miał utrudnić nieprzyjacielowi podbijanie planety. Wojska Republiki osiadły w dwóch naprzeciw siebie leżących wieżach. W jednej z nich znajdował się Obi-Wan i [[Drużyna sierżanta Slicka|oddział]] klonów, a w drugiej Anakin z takim samym wsparciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin zasadzka droidow.jpg|left|250px|thumb|Anakin po zorientowaniu się o zasadzce [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w wieży Kenobiego zaczęło się dziać coś dziwnego. Po skontaktowaniu się z mistrzem Jedi, Anakin dowiedział się, że jakimś sposobem Separatyści dowiedzieli się o ich misji i przez to złapali Obi-Wana w pułapkę. Słysząc te wieści, Skywalker wezwał kanonierkę, by była gotowa do ewakuacji wszystkich oddziałów z wieży południowej, po czym rozkazał swoim ludziom wystrzelić linki w kierunku wieży Obi-Wana i przygotować się do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin pomógł oddziałom swojego mistrza wycofać się na dach przez co mogli bezpiecznie uciec do czekającej na nich kanonierki. W ostatniej chwili przed odlotem, Rex urwał głowę droidowi taktycznemu w nadziei na poznanie planu ataku wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do bazy, Jedi dowiedzieli się, że Separatyści wiedzieli o ich tajnej misji. Ta wiadomość zmartwiła Skywalkera i Kenobiego, bo to oznaczało, że w ich szeregach działał zdrajca. Obi-Wan zaproponował, by dowiedzieć się czegoś o zdradzie jednego z ich żołnierzy w bazie Separatystów. Anakin nie miał co do tego planu żadnych sprzeciwów. Jedi przed wyruszeniem do siedziby nieprzyjaciela, nakazali Rexowi i [[CC-2224|Cody'emu]], by postarali się odnaleźć lukę w obronie nieprzyjaciół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droga do bazy Konfederacji wydawała się dziwnie spokojna. W pewnej chwili Jedi zauważyli, że kolejno napotykane patrole droidów ignorują ich obecność. Skywalker uświadomił sobie wtedy, że zmierzają w pułapkę. Dodał też, że to Separatyści wyjdą z niej bardziej poszkodowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin oraz Obi-Wan nie zastali żadnej straży. Po wejściu do budynku, na jedno z wyższych pięter, spotkali [[Asajj Ventress]], która przywitała ich ironicznie. Chwilę później rozpoczęła się walka. Mimo liczebnej przewagi, Asajj dotrzymywała kroku swoim przeciwnikom. W chwili gdy strażnicy pokoju zażądali, by się poddała, usiadła na ziemi i powiedziała, by spróbowali ją aresztować. Gdy Jedi zrobili krok naprzód, zabójczyni włączyła swoje miecze skierowane w podłogę, przez co doprowadziła do jej zniszczenia i upadku Jedi na niższe piętro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pogon za Ventress.jpg|right|250px|thumb|W pogoni za [[Asajj Ventress|Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że walka nie układa się za dobrze, Skywalker zaproponował odwrót jednak Obi-Wan chciał złapać Ventress. Gdy Jedi ponownie ruszyli do ataku, zabójczyni rozpoczęła ucieczkę. Strażnicy pokoju ruszyli za nią. Na zewnątrz budynku okazało się, że na planetę przybyły liczne posiłki dla oddziałów wroga. Widząc to, Jedi ukradli dwa STAPy i wrócili do swojej bazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do środka zobaczyli moment aresztowania sierżanta [[Slick]]a, który okazał się być agentem Konfederacji. Jedi bardzo zawiedli się na jednym ze swoich najbardziej zaufanych ludzi. Okazało się również, że zdrajca wysadził większość ich zasobów broni. Rex i Cody poinformowali swoich zwierzchników, że ocalały tylko [[Działo przeciwpancerne AV-7|działa przeciwpancerne AV-7]]. Ten aspekt ucieszył Jedi, gdyż w ich stronę zmierzała ogromna armia droidów&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Co to za dzieciak?''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Jestem mistrza Skywalkera, padawanem. Nazywam się Ahsoka Tano.''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''A mówił pan, że nie chce mieć padawana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To nieporozumienie. To dziecko nie jest ze mną.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot;&amp;gt;{{N|Wojny klonów|film}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedziami, nadciągnęła armia droidów. Anakin, jego były mistrz oraz oddziały klonów, stawili opór nieprzyjacielowi lecz przewaga liczebna wojsk Konfederacji wymagała, by Jedi wymyślili jakiś plan. W końcu ustalono, że Skywalker zaatakuje wroga z innej strony. Razem z kapitanem Rexem i grupą podległych mu ludzi, młodzieniec wyruszył na dach jednego z budynków, by stamtąd zaatakować Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi musiał stawić czoła niezliczonej przewadze przeciwnika. Jednak po wielu trudach, pierwsza fala uderzeniowa została pokonana. Na ponownym spotkaniu, Jedi stwierdzili, że potrzebują wsparcia od admirała Yularena. Po nawiązaniu połączenia ze statkiem oficera, strażnicy pokoju otrzymali informację, że zaopatrzenie już wyruszyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Po pierwszej fali.jpg|left|250px|thumb|W oczekiwaniu na wsparcie.]]&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedzią, po jakimś czasie na powierzchni planety wylądował wahadłowiec. Jedi w nadziei na uzyskanie wsparcia, ruszyli w jego stronę. Ku ich zdziwieniu z wnętrza statku, wyszła samotna dziewczyna, [[Ahsoka Tano]]. Mężczyźni zapytali ją, czy przywiozła ze sobą jakąkolwiek pomoc. Zapytana odparła, iż mistrz Yoda, który ją wysłał, nie wiedział, że jest taka potrzeba. Zrezygnowani Jedi postanowili ponownie wezwać pomocy, na co ponownie dostali potwierdzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu mistrz Kenobi, w nadziei, że Ahsoka jest jego nowym padawanem, rozpoczął oficjalną prezentację. Okazało się jednak, iż Tano została przydzielona Anakinowi, co spotkało się z dużym oburzeniem rycerza Jedi. Skywalker miał już odejść, gdy Kenobi przypomniał mu, by od tej chwili dbał o swoją podopieczną oraz o niej nie zapominał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz i uczennica ruszyli na spotkanie z kapitanem Rexem. Wciąz oburzony, Skywalker rozkazał klonowi, by zabrał Togrutankę na spacer, podczas którego miał wyjaśnić dziewczynie na czym polega szacunek. Po jakimś czasie podwładni Skywalkera wrócili, gdyż odkryli, że wróg ponownie naciera, tym razem pod osłoną tarcz. Jedi postanowili opracować plan, który pozwoliłby im efektywnie walczyć z Konfederacją. Jednak najlepszy pomysł wniosła Ahsoka, która zaproponowała przeniknięcie pod osłony wroga i dotarcie do generatorów tarcz, po czym wysadzenie ich. Anakin, choć niechętnie, poparł jej pomysł, przez co mistrz Kenobi zgodził się na jego wykonanie. Mentor i uczennica wspólnie postanowili znaleźć sposób na pozostanie niezauważonym obok droidów. W końcu Skywalker postanowił ukryć siebie i Tano w skrzynce. Gdy już armia robotów ich minęła, a razem z nią i pole osłon, Jedi podjęli marsz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwsze spotkanie z mistrzem.jpg|right|250px|thumb|Pierwsze spotkanie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką Tano]].]]&lt;br /&gt;
Pozostając wciąż pod osłoną skrzyni, strażnicy pokoju przesuwali się powoli do swojego celu. W końcu cierpliwość Ahsoki dobiegła końca, po czym opuściła ona ich kamuflaż. Skywalker próbował ją powstrzymać lecz było za późno. Jego uczennica wpadła bowiem na droidekę. Rycerz nakazał jej rozpocząć ucieczkę co spotkało się ze sprzeciwem. Gdy robot zaczął ich gonić, Anakin rozkazał Tano się zatrzymać, co spotkało się z kolejnym oburzeniem. Dzięki efektowi zaskoczenia, Ahsoka zniszczyła droida. Jedi mogli więc ruszyć w dalszą drogę. Po dotarciu do generatorów tarcz, strażnicy pokoju natknęli się przez przypadek na droidy [[Droid bojowy LR-57|LR-57]] strzegące ich celu. Skywalker rozkazał swojej uczennicy, by zajęła się podłożeniem ładunków wybuchowych, podczas gdy on miał zająć się zniszczeniem robotów. Niestety niezdarność Ahsoki sprowadziła na Skywalkera kolejnych przeciwników. Gdy już jego uczennica umieściła ładunki, Jedi poprosił ją o pomoc. Togrutanka wykorzystała do tego stojącą w pobliżu ścianę, którą opuściła na droidy. Spotkało się to z reprymendą Anakina, który uważał, że Tano mogła go zabić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Misja dobiegła końca, Ahsoka wysadziła generatory tarcz. Gdy Jedi oczekiwali na transport, Anakin zrozumiał, że Togrutanka jest dla niego dobrym padawanem. Powiedział dziewczynie, że nie poradziłaby sobie jako uczeń Kenobiego lecz poradzi sobie jako jego podwładny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce przybył kapitan Rex. Klon pogratulował swoim zwierzchnikom dobrze wykonanej misji, po czym zostawił ich, by mogli spotkać się z mistrzami Yodą i Kenobim. Gdy Jedi doszli do swoich dowódców, Anakin usłyszał, iż rzekomo ma problemy ze swoją uczennicą i że może lepiej by było, by została ona przekazana pod opiekę Obi-Wana. Anakin zaprzeczył wszystkiemu, przyjmując oficjalnie Ahsokę na swojego ucznia. Yoda ucieszył się słysząc te słowa, po czym przydzielił nowych towarzyszy do odnalezienia syna [[Huttowie|Hutta]] [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Początkowo Skywalker chciał się temu sprzeciwić lecz zmienił zdanie i zgodnie z rozkazem wyruszył na [[Teth]], gdzie według informacji zwiadowców, przebywał [[Rotta]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek syna Jabby ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jest znacznie młodszy, niż się spodziewałem.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''To jeszcze dziecko. Z nim nasze zadanie będzie o wiele milsze. Jest taki słodki.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Poczekaj aż zobaczysz co z niego wyrośnie.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka udali się na jeden z krążowników uderzeniowych Republiki. Na pokładzie okrętu, Tano zaszczyciła klonów opowieścią o tym jak uratowała swojego mistrza. Gdy żołnierze się rozeszli, Skywalker upomniał ją lekko, mówiąc, że Jedi powinien być skromny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu statek Anakina dotarł na Teth, Jedi zarządził gotowość bojową. Skywalker razem z Ahsoką wsiadł do kanonierki, by dostać się na powierzchnię planety. Towarzyszyło im kilkanaście kanonierek z klonami na pokładzie. Wiedząc, że po wyjściu z transportowców, czeka ich walka, Anakin ostrzegł Togruntankę, że to co ją spotka nie będzie ćwiczeniem w świątyni. Tano zbagatelizowała sprawę mówiąc, że w takim razie będzie uważała, żeby droidy nie zabiły Skywalkera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi zaproponował jej wyścig do zajętego przez Separatystów klasztoru. Gdy tylko Ahsoka przyjęła wyzwanie, Skywalker natychmiast wystartował. Jedi niszczył kolejne droidy, nieustannie wspinając się pod górę. W pewnej chwili wyczuł, że jego uczennica jest w niebezpieczeństwie. Po odwróceniu głowy zauważył, że Ahsoka podróżuje stojąc na wspinającym się [[All Terrain Tactical Enforcer|czołgu]]. Maszyna jednak zaczęła odrywać się od klifu po ataku droidów na STAPach. Skywalker natychmiast ruszył na pomoc swojej podwładnej. Jedi kolejno zniszczył czworo przeciwników, a następnie na STAPie ostatniego z nich, dotarł do okupowanego klasztoru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dziedzińcu budynku, Anakin w pojedynkę pokonał wszystkie droidy wroga. W pewnej chwili jednak pojawiły się droideki. Jedi wiedząc, że nie pokona ich sam zaczął narzekać na nieobecność Ahsoki. Ta jednak jak na zawołanie pojawiła się razem ze swoim czołgiem i doprowadziła do zniszczenia robotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc Republika opanowała zewnętrzny teren klasztoru. Po zabezpieczeniu terenu przez oddziały kapitana Rexa, Anakin rozkazał wkroczenie do środka. Razem z częścią swoich oddziałów, oraz ze swoją uczennicą, Skywalker wszedł do wnętrza budynku. Opowiedział tam swojej podopiecznej, że takie klasztory jak ten często padały łupem przemytników, którzy dostawali czego chcieli lub sami to sobie zabierali. Nagle z ciemności wyszedł samotny robot. Anakin podejrzliwie zapytał go, kim jest. Droid odpowiedział, że pełni funkcję dozorcy, a oni wyswobodzili go z niewoli. Słysząc to podejrzenia Skywalkera minęły. Zamiast tego, zapytał droida gdzie w budynku znajdują się więźniowie. Po uzyskaniu odpowiedzi postanowił, że wyruszy z Ahsoką i R2-D2 po syna Jabby, na poziom więzienny. Klonom natomiast przykazał by zostały na zewnątrz i pilnowały okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi przemierzali kolejne korytarze, w których byli obserwowani przez ukrywające się droidy bojowe. Anakin miał tego świadomość lecz je ignorował. W końcu nerwy Ahsoki sięgnęły zenitu, przez co młoda Togrutanka zapytała czy może pozbyć się natrętów. Skywalker zezwolił jej na to. Nie minęło dużo czasu, a odnaleźli Hutta.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Ventress na Teth.jpg|left|250px|thumb|Anakin kontra [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Anakin był zaskoczony, że Rotta jest dopiero małym dzieckiem. Tano natomiast była zachwycona małym Huttem, przez co jej mentor podjął decyzję, że to ona będzie go nieść. Skywalker nawiązał połączenie z Obi-Wanem i poinformował go, iż odnalazł porwanego syna Jabby. Następnie razem z Ahsoką udał się na zewnątrz klasztoru. Tam Tano zauważyła, że Rotta jest chory. Rycerz Jedi stwierdził, że muszą coś na to poradzić. Anakin wziął od jednego z klonów jego plecak, po czym wsadził do niego Hutta, by lepiej było go nosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy niespodziewanie zaatakowali Separatyści. Skywalker natychmiast rozkazał swoim wojskom, by ewakuowali się do środka klasztoru. We wnętrzu budynku, Ahsoka namówiła go na znalezienie innego wyjścia ze względu na chorobę Hutta. Anakin mimo oporów zgodził się na ucieczkę oraz polecił Rexowi utrzymanie klasztoru. Jedi rozpoczęli wędrówkę w głąb budowli. W końcu zdecydowali się wykorzystać R2-D2, by odnalazł dla nich awaryjne wyjście. Robot po chwili poszukiwań w danych terminala, odnalazł tylną platformę lądowniczą. Jedi byli z tego powodu szczęśliwi, lecz wtedy zgłosił się kapitan Rex. Klon wezwał Anakina po imieniu, co od razu wzbudziło podejrzenia Jedi. Dodatkowo żołnierz chciał, by Skywalker podał swoją pozycję. Wtedy mentor Ahsoki zrozumiał, że szuka ich Asajj Ventress.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju niezwłocznie wyruszyli do swojej jedynej drogi ucieczki. Tam jednak zostali zaatakowani przez droideki oraz Ventress, przez co musieli zatrzasnąć drzwi. To jednak nie powstrzymało [[Mroczny Jedi|Mrocznej Jedi]], która za pomocą swoich mieczy, wycięła sobie do nich drogę. Jedi rozpaczliwie szukali drogi ucieczki. W końcu Anakin zdecydował się polecieć na żyjącym na Teth [[Can-cell]]u. Pozostawiając na chwilę Ahsokę, by ta stoczyła krótki pojedynek z Asajj, opanował jedno ze stworzeń. W końcu za pomocą zwierzęcia powalił Mroczną Jedi i zabrał swoją uczennicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju udali się na odległą platformę lądowniczą, którą zobaczył Rotta. Na lądowisku był stary statek, którym Jedi mieli nadzieję uciec. Z jego wnętrza wyszedł nagle spotkany wcześniej droid dozorca. Widząc jego zdradę, Ahsoka zniszczyła go oraz droidy bojowe, które mu towarzyszyły. Jedi weszli na pokład statku i mimo problemów, w końcu wystartowali. Początkowo Anakin chciał wrócić na pole bitwy, gdyż obiecał Rexowi, że wspomoże go w walce. Jednak za namową swojej uczennicy, poinformował klona, że muszą ratować chorego Hutta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczenia atmosfery Teth, Skywalker i Tano natrafili na bitwę przestrzenną. Jedi chcieli wylądować na jednym z niszczycieli Republiki jednak zażarta walka im to uniemożliwiła. W końcu Anakin zdecydował samotnie udać się na Tatooine do pałacu Jabby, a Ahsoce polecił znaleźć jakąś apteczkę, by pomóc Huttowi.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Dooku na Teth.jpg|right|250px|thumb|Anakin kontra [[hrabia]] [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Tano podała Rocie lekarstwo, które w niedługim czasie przyniosło pozytywne efekty swojego działania. Gdy Jedi zbliżyli się do Tatooine, zostali zaatakowani przez myśliwce Separatystów. Anakin bez trudu odgadł, że wrogowie nie chcą by syn Jabby wrócił do niego żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczęła się walka. Skywalker miał utrudnione zadanie ze względu na zły stan techniczny swojego statku, dzięki temu droidom udało się go trafić. Brak tylnych tarcz spowodował liczne uszkodzenia, przez co Anakin wiedział, że rozbiją się na powierzchni Tatooine. Jedi ostrzegł swoją uczennicę, by uważała przy awaryjnym lądowaniu, po czym postarał się w miarę łagodnie posadzić uszkodzony statek. ''[[Twilight]]'' rozbił się na środku pustyni przez co strażnicy pokoju musieli zdecydować się na pieszą wędrówkę, w stronę [[Pałac Jabby|pałacu Jabby]]. Po jakimś czasie, Anakin i jego uczennica, wyczuli kogoś władającego Ciemną stroną Mocy. Wiedząc, że ta osoba przychodzi, by zabić Rottę, Skywalker polecił Ahsoce zabranie Hutta. Sam zaś spakował do swojego plecaka kamienie i rozpoczął wędrówkę inną drogą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie pojawił się hrabia Dooku. Po krótkiej wymianie zdań, rozpoczął się pojedynek. Sith wykorzystywał przykre wspomnienia Anakina związane z planetą, na której młodzieniec się wychował. Po wymianie jeszcze kilku ciosów, Dooku przeciął mieczem plecak Skywalkera, oznajmiając, że właśnie zabił Rottę. Na te słowa, Anakin powiedział mu, że dał się oszukać. Sith jednak również był przygotowany na taką ewentualność. Pokazał Skywalkerowi hologram z miejsca, w którym Ahsoka toczyła walkę z trzeba [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardami]]. Widząc to, Anakin ukradł skuter hrabiego i wyruszył uczennicy na pomoc. Jedi dotarł do pałacu Jabby, gdyż był pewny, że to tam przebywa jego uczennica. Gdy jednak oznajmiono mu, że Tano nigdy tam nie było, Skywalker zaczął grozić Jabbie swoim mieczem. Wtedy jednak pojawiła się Ahsoka z Rottą. Dziewczyna oddała małego Hutta jego ojcu. Po trwającej jakiś czas radości Jabby, przywódca klanu Huttów skazał Jedi na śmierć. Jednak od zagłady Anakina i Ahsokę, uratowała senator Amidala, która przedstawiła fakty, że to wuj Jabby, [[Ziro Desilijic Tiure|Ziro]], współpracował z Separatystami, by pozbawić ojca Rotty władzy. Na te słowa Jabba wybaczył Jedi i wprowadził w życie traktat zezwalający wojskom Republiki na przemierzanie terytorium Huttów. Anakin podziękował za to Jabbie, po czym podziękował również swojej żonie, za uratowanie mu życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys ''Malevolence'' ====&lt;br /&gt;
:''Życie jest w niebezpieczeństwie, nie możemy tego lekceważyć!''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], podczas poszukiwań [[Plo Koon|Plo Koona]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wzlot Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika zaczęła odnosić liczne porażki za sprawą tajemniczej broni Separatystów, mistrz Jedi, [[Plo Koon]], który został wysłany przez Radę na bezpośrednie poszukiwania źródła zagrożenia. [[Kel Dorowie|Kel Dor]] znajdował się w [[Układ Abregado|układzie Abregado]], gdzie udało mu się namierzyć ''[[Malevolence]]'', gdy skontaktował się ze Skywalkerem. Mistrz Jedi poprosił Anakina, by ten ruszył mu z pomocą. Rycerz odparł mu, że będzie musiał przedyskutować tę kwestię z Radą. Nieoczekiwanie połączenie z Koonem zostało zerwane. Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi słowami, Skywalker udał się na spotkanie z Radą. Mistrzowie byli zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, dlatego gdy Anakin poinformował ich o sytuacji Plo Koona, zabronili mu wyruszać ze wsparciem dla Kel Dora.&lt;br /&gt;
[[Plik:Poszukiwania Plo Koona.jpg|left|250px|thumb|Poszukiwania [[Plo Koon]]a.]]&lt;br /&gt;
Zamiast tego rozkazali, by wciąż pilnował powierzonego mu obszaru. Ku niezadowoleniu Anakina, do rozmowy wtrąciła się Ahsoka, która nie mogła zrozumieć obojętności na los mistrza Koona. Wkrótce rozmowa dobiegła końca, a po jej zakończeniu, Skywalker potępił postępek Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnik pokoju spotkał się z admirałem Yularenem i powiedział mu, by zwiększył patrolowany obszar, podczas gdy on wyruszy na poszukiwania wroga. Wojskowy mimo zastrzeżeń, przyjął rozkaz. Anakin i jego uczennica udali się na pokład ''Zmierzchu''. Po zaprogramowaniu odpowiednich współrzędnych trafili do układu Abregado, gdzie zastali cmentarzysko statków Plo Koona. Zaskoczona Ahsoka zarzuciła swojemu mentorowi, że nie postępuje zgodnie z rozkazami Rady. Rycerz odpowiedział jej, że rozkazy mistrzów zostaną wypełnione, lecz w inny sposób. Anakin dodał też, że od początku planował misję ratunkową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zagłębieniu się w chmarę szczątków, Jedi zaprogramowali skanery na formy życia. Mimo wysokiej wrażliwości sensorów, nie odebrali żadnego sygnału. Nieoczekiwanie ze Skywalkerem nawiązał połączenie Kenobi. Starszy Jedi potępił sposób działania swojego byłego ucznia, a po usłyszeniu, że poszukiwania nie przyniosły żadnych efektów, rozkazał mu powrócić do swojej floty. Mimo wyraźnego rozkazu, Jedi się nie wycofali. W pewnej chwili z Anakinem nawiązał połączenie Najwyższy Kanclerz Palpatine. Przywódca Republiki powiedział, że Skywalker postąpi najrozsądniej jeśli się wycofa. Na jego słowa, strażnik pokoju bez wahania obiecał wypełnić rozkaz. Jednak nie pozwoliła mu na to Ahsoka, która przejęła stery ich statku. Togrutanka kierująca się instynktem obleciała planetę, aż w końcu odnalazła Koona. Szczęśliwi, Jedi wciągnęli swojego pobratymca na pokład ''Zmierzchu''. Gdy sytuacja została opanowana, Anakin posłał do rozbitków droida medycznego, by miał nad nimi pieczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plo był w lepszym stanie, niż żołnierze, którzy byli razem z nim w kapsule ratunkowej. Mistrz Jedi udał się razem z Anakinem i Ahsoką na mostek statku i poinformował ich czym jest tajna broń wroga. Nieoczekiwanie skanery wykryły olbrzymi okręt. Kel Dor natychmiast wyłączył wszystkie systemy statku oraz R2-D2, by uniknąć wykrycia. Republikanie czekali w niepewności na ruch nieprzyjaciela, lecz wydawało się, że Separatyści ich nie zauważyli. Po chwili jednak ''Malevolence'' zaczął zawracać, przez co Jedi zmuszeni byli do natychmiastowej ucieczki. Wróg użył swojej najgroźniejszej broni, działa jonowego. Skywalker oczekując na wytyczenie przez R2 współrzędnych do skoku w nadprzestrzeń, rozpaczliwie próbował uniknąć niszczycielskiego promienia. W końcu Ahsoka poinformowała swojego mistrza, że ich robot ukończył pracę, co poskutkowało natychmiastowym skokiem w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Naszym celem będzie mostek i generał Grievous.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o mgławicę Kaliida|bitwą o mgławicę Kaliida]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Cień Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Resolute'', Anakin zajął się opracowaniem planu ataku na ''Malevolence''. Jedi postanowił, że wykorzysta [[Eskadra Cieni (Republika Galaktyczna)|Eskadrę Cieni]] do ataku na mostek wrogiego statku. Dodał też, że głównym celem ofensywy będzie zabicie generała Grievousa, co spotkało się ze zdziwieniem i aprobatą podległych mu żołnierzy. Po zakończeniu odprawy, admirał Yularen poinformował swojego dowódcę o nie dawno zakończonej [[Bitwa w układzie Ryndellia|bitwie w układzie Ryndellia]]. Skywalker zauważył ze zgrozą, że [[Ryndellia]] znajduje się nieopodal stacji medycznej, na której w tym czasie przebywało sześćdziesiąt tysięcy rannych klonów. Jedi postanowił natychmiast wyruszyć, by bronić placówki szpitalnej. Podczas drogi do swojego bombowca, odbył krótką rozmowę z Ahsoką, która zarzuciła mu, że specjalnie przydzielił ją jako swojego strzelca, z obawy, że gdyby sama pilotowała statek, byłaby lepsza od niego. Anakin oczywiście zaprzeczył jej słowom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed wyruszeniem w misję, strażnik pokoju skontaktował się z mistrzem Kenobim, który również miał zamiar bronić stacji medycznej. Jedi przekazali sobie jakimi trasami udadzą się na miejsce spotkania, po czym zerwali połączenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie w nadprzestrzeni, Eskadra Cieni pojawiła się przed [[Mgławica Kaliida|mgławicą Kaliida]]. Anakin zarządził wzmożoną czujność, gdyż przeprawa przez takie obiekty bywała zwykle bardzo trudna. Podczas lotu Ahsoka skarżyła się swojemu mistrzowi na zakłócenia odbierane przez skanery.&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Rycerz wytłumaczył jej, że specjalistyczna aparatura jest w takich miejscach bezużyteczna. Dodał też, że sposób w jaki przedostaną się przez mgławicę, był lotem na wyczucie. Po jakimś czasie opowiedział również, skąd zna Kaliidę. Skywalker powiedział swoim towarzyszom, że wysłuchał o niej wiele opowieści na Tatooine. Gdy Plo Koon to usłyszał, zażądał by Eskadra Cieni niezwłocznie się wycofała. Jednakże to Anakin był dowódcą i nie zgodził się na to rozwiązanie. Wtedy skanery jego bombowca wykryły liczne modliszki [[Neebray]]. Jedi widząc olbrzymie stworzenia, nakazał swoim podwładnym, by podążyli jego śladem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu złowrogiej mgławicy, Republikanie znaleźli się nieopodal stacji medycznej. Niedługo po ich przybyciu, pojawił się również ''Malevolence''. Gdy tylko generał Skywalker go zauważył, rozporządził atak. Na spotkanie republikańskim bombowcom, wyleciały myśliwce typu Vulture. Dzięki funkcjonalności bombowców, Anakin musiał przejmować się tylko prowadzeniem statku, gdyż strzelcem była jego uczennica. Mimo silnego ostrzału i ataku droidów-sępów, Republikanie nieustannie zbliżali się do okrętu Konfederacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy generał Grievous zdecydował się na użycie głównej broni krążownika, działa jonowego. Widząc zbliżającą się masę energii, Anakin zarządził lot do krawędzi jej pola. Nie wszystkim jednak udało się tego dokonać, w wyniku czego Skywalker stracił dwa bombowce, a trzy inne pozostały unieruchomione. Jedi nie zamierzał się poddać i rozporządził kontynuowanie ofensywy. Gdy jego Eskadra znajdowała się już w połowie wrogiego statku, Ahsoka i Plo Koon poprosili o zmianę celu. Strażnicy pokoju chcieli, by zamiast mostka, zostało zaatakowane działo jonowe. Mimo niechęci, Skywalker przyjął ich propozycję i poinformował klony o nowym celu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin w mglawicy Kaliida.jpg|right|250px|thumb|Anakin w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].]]&lt;br /&gt;
Eskadra natychmiast zawróciła w kierunku ogromnego działa. Gdy śmiercionośna broń przygotowywała się do wystrzału w kierunku stacji medycznej, Republikanie uszkodzili ją za pomocą torped protonowych. Separatyści nie zauważyli jednak swoich uszkodzeń, przez co generał Grievous nie odwołał rozkazu zniszczenia stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy uszkodzona broń ''Malevolence'' dała ognia, wywołała wewnętrzną eksplozję statku, doprowadzając między innymi do uszkodzenia hipernapędu. Bitwa została wygrana przez Republikę, jednak Grievousowi nie pozwolono bezkarnie uciec. Mistrz Kenobi, który przybył w międzyczasie, rozpoczął natychmiastowy pościg za cyborgiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin natomiast, razem z resztkami swojej Eskadry, udał się na stację medyczną, by tam trochę odpocząć. Gdy Jedi był już na siłach, spotkał się z [[Nala Se|Nalą Se]]. [[Kaminoanie|Kaminoanka]] podziękowała mu za uratowanie tysięcy żołnierzy. Skywalker odwzajemnił się jej dziękując za uznanie, po czym wspomniał o ludziach, których stracił. Jedi następnie przeprosił Nalę, mówiąc, że musi przygotować się do bitwy&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Odkąd pamiętam, zawsze bawiłeś się droidami.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Kiedyś je składałem. Teraz... tylko rozbieram na części.''&lt;br /&gt;
:— Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], po przejęciu mostka ''[[Malevolence]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dołączył do swojego byłego mistrza. Razem z Ahsoką chcieli pomóc w ataku na uciekający ''Malevolence''. W pewnej chwili, Tano, która zajęła się obserwowaniem skanerów poinformowała zebranych na mostku, że w okolicy wrogiego statku wyszedł z nadprzestrzeni mały okręt z Naboo. Republikanie nie chcąc uszkodzić jednostki sojuszników, wywołali pilota do identyfikacji. Okazało się, że to senator Amidala pojawiła się tuż przy nieprzyjacielskim krążowniku. Nieoczekiwanie Padmé została schwytana przez promień ściągający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] na pokładzie ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Po tym wydarzeniu, Anakin rozkazał natychmiastowe przerwanie ostrzału ''Malevolence''. Młody Jedi postanowił również, udać się na wrogi statek i uratować swoją żonę. W jego wyprawie towarzyszył mu mistrz Kenobi. Po wejściu na pokład ''Twilighta'', mentor Anakina zapytał go czy posiada jakiś plan. Młodzieniec odpowiedział, że zamierza wykorzystać rozległe uszkodzenia ''Malevolence'' i zacumować do jednej z awaryjnych śluz. Obi-Wan uznał ten pomysł za szaleństwo, lecz mu się nie sprzeciwił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na krążowniku Konfederacji, Jedi otrzymali wiadomość od Ahsoki, z którą kontakt nawiązała senator Amidala. Togrutanka poinformowała obie strony, gdzie mogą się spotkać. Po przyjęciu współrzędnych, Jedi wyruszyli niezwłocznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogromnej hali, Anakin bez większych trudności zlokalizował swoją żonę. Razem z Obi-Wanem, szybko do niej dotarł. Po chwili Jedi musieli się rozdzielić, ze względu na zaginięcie C-3PO. Odnalezienia robota podjął się mistrz Anakina. Korzystając z chwili prywatności, Skywalker przywitał się z ukochaną. Gdy strażnik pokoju zaproponował ucieczkę, Padmé sprzeciwiła mu się mówiąc, że nie mogą opuścić ''Malevolence'' dopóki jego hipernapęd nie zostanie do końca zniszczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na mostku Malevolence.jpg|right|250px|thumb|Na mostku ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Tym zadaniem również miał się zająć Kenobi jednak został on zaatakowany przez Grievousa. Biorąc to pod uwagę, Skywalker i Amidala wzięli sprawy w swoje ręce. Małżonkowie udali się na mostek krążownika. Tam Anakin zniszczył ekipę naprawczą droidów, po czym wprowadził niezauważalne zmiany do komputera nawigacyjnego, dzięki czemu Republika nie musiała martwić się o ''Malevolence''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi razem z ukochaną udał się w stronę ''Twilighta''. Republikanie spotkali po drodze R2-D2 oraz C-3PO, po czym rozkazali im podążyć na ich statek. Chwilę potem pojawił się Obi-Wan. Gdy i mistrz Jedi znalazł się na pokładzie ''Twilighta'', Skywalker odpalił silniki i rozpoczął lot w kierunku floty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na nieszczęście Republikanów, generał Grievous rozpoczął za nimi pościg. Wtedy senator Amidala obsadziła działko laserowe i rozpoczęła walkę z eskortą cyborga. Po chwili Jedi zostali poinformowani, że ''Malevolence'' wchodzi w nadprzestrzeń. Anakin uspokoił Kenobiego, mówiąc, że tą kwestią nie powinni się martwić. Zgodnie z jego słowami, wrogi krążownik zaczął kierować się na pobliski księżyc, a następnie w niego uderzył. Republika odniosła zwycięstwo, jednakże [[Kaleeshanie|Kaleeshanin]] ponownie uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sabotaż na księżycu Rishi ====&lt;br /&gt;
W miarę upływu czasu, Obi-Wan i Anakin zwiększali swoje wysiłki odnośnie poszukiwań Grievousa. Podczas gdy oni trudzili się przywódcą droidów, Rex i Cody wyruszyli na szereg inspekcji baz Republiki. Anakin był bardzo zmęczony ciągłym śledzeniem cyborga, lecz mimo rad udzielonych mu przez mentora, by wziął sobie trochę wolnego, odpowiedział, że odpocznie po schwytaniu cyborga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas wiadomości od inspektorów wysłanych na [[księżyc Rishi]], Jedi porzucili swoje dotychczasowe zajęcia. Ku ich zdziwieniu nie otrzymali żadnego raportu od Cody'ego i Rexa. Początkowo Obi-Wan zrzucał winę na kapitana, twierdząc, że przejął on nawyki Skywalkera. Anakin nie pozostał dłużny mistrzowi i powiedział, że klony zapomniały o wiadomości przez Cody'ego, który miał zanudzać CT-7567 regulaminem. Gdy nadszedł czas kolejnej próby, również nie nawiązali kontaktu, przez co Jedi zaczęli się martwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie sygnał o braku zagrożenia nadawany przez [[Stacja Rishi|stację]], został urwany. Jedi zorientowali się, że księżyc został zaatakowany przez Konfederację, przez co wyruszyli z całą flotą, by stawić czoła wrogowi. Po przybyciu w okolice księżyca, spowodowali odwrót nieprzyjaciela, gdyż mieli przewagę liczebną. Okazało się, że stacja została zniszczona przez jednego z klonów tam służących. Gdy Rex, Cody i dwóch ocalałych żołnierzy, wrócili na statek Jedi, Anakin i Obi-Wan zaaranżowali małą uroczystość mającą na celu złożenie hołdu [[CT-782|Hevy'emu]] oraz odznaczenie [[CT-1409|Echo]] i [[CT-1409|Fivesa]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Rekruci}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Bothawui ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli uciekniemy, Separatyści przejmą cały sektor. Nie mogę na to pozwolić.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek droida}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, siły Republiki zaczęły odnosić liczne porażki w starciach z generałem Grievousem. Chcąc przerwać złą passę, Anakin, który miał za zadanie bronić ostatniego przyczółka w [[Sektor Bothan|sektorze Bothan]], planety [[Bothawui]], zaplanował zasadzkę, w którą miał wpaść dowódca droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi uważał, że jego plan ma dużą szansę powodzenia, lecz mistrz Kenobi, który nawiązał z nim połączenie, zdecydowanie odradził otwartą walkę z Grievousem. Skywalker powiedział swojemu mentorowi, że nie zrezygnuje z ofensywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed bitwa o Bothawui2.jpg|left|250px|thumb|Przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zgodnie z oczekiwaniami Anakina pojawiła się flota generała Grievousa, Jedi razem z [[Eskadra Złotych (Republika Galaktyczna)|Eskadrą Złotych]] wyruszył, by stawić opór intruzom. Miało to zachęcić wrogie statki do lotu w pas asteroid, na których była ukryta tajna broń Skywalkera, czołgi AT-TE.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Separatyści połknęli przynętę i ruszyli w stronę okrętów Republiki. Eskadra Złotych, na pełnej prędkości, zbliżała się do statku Grievousa. Mimo silnego ostrzału, Anakin nie odwołał swoich ludzi, do czasu, aż wrogie fregaty znalazły się we właściwej pozycji do ostrzału przez AT-TE. Gdy nadeszła odpowiednia chwila, Skywalker wydał rozkaz kapitanowi Rexowi, by zatrzasnął ich pułapkę. Całkowicie zaskoczeni Separatyści, którzy mieli włączone tylko przednie osłony, doznali ogromnych strat w pierwszych sekundach ostrzału czołgów. W pewnej chwili, Anakin zauważył myśliwiec Grievousa, wylatujący z jednej z fregat. Jedi natychmiast rzucił się w pościg za cyborgiem. Gdy jednak ścigał dowódcę droidów, w jego myśliwiec wbił się, zabłąkany kawałek metalu, doprowadzając tym samym do katastrofy&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Artoo ====&lt;br /&gt;
:''Hej! Kupimy droida, macie?''&lt;br /&gt;
:— Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi przeżył zagładę swoje myśliwca. Gdy się obudził w centrum medycznym, dowiedział się, że został uratowany przez kapitana Rexa, a Separatyści ponieśli porażkę. Skywalker podziękował swojemu wybawcy oraz pogratulował wygrania batalii. Gdy się zorientował, że w okolicy nie ma R2-D2, zapytał Ahsoki, co się z nim stało. Togrutanka, z wielkim smutkiem, odpowiedziała, że droid astromechaniczny należący do Skywalkera, został zniszczony w katastrofie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin nie mógł uwierzyć, że jego mechaniczny przyjaciel został unicestwiony, dlatego gdy całkowicie wrócił do zdrowia, chciał wyruszyć na pole niedawno zakończonej bitwy. Najpierw jednak młody Jedi odbył rozmowę z byłym mistrzem, w której przyznał, że stracił Artoo. Kenobi skarcił go za jego przywiązanie, lecz gdy Skywalker poinformował go, że pamięć droida nie została skasowana, mistrz Jedi rozkazał rozpoczęcie poszukiwań. Na pokładzie ''Twilighta''', razem z Ahsoką, powrócił nad Bothawui i tam kawałek po kawałku przeszukiwał czarne przestworza próżni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Skywalker zauważył wrak swojego statku. Gdy jednak myśliwiec się obrócił, nie dostrzegł w nim Artoo. Nagle odezwała się Ahsoka, która wychwyciła na skanerach obecność jakiegoś statku. Po przeanalizowaniu sygnału, Anakin doszedł do wniosku, że pochodzi on od [[Trandoshanie|trandoshańskiego]] zbieracza złomu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na pokladzie Vulture's Claw.jpg|right|250px|thumb|Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.]]&lt;br /&gt;
Jedi skierował ''Zmierzch'' w stronę złomiarza, a gdy do niego dotarł, zacumował w dolnej śluzie. Po wejściu na pokład, strażnicy pokoju poznali właściciela statku, [[Gha Nachkt]]a. Pierwszą rzeczą jaką zrobił Skywalker, było zapytanie Trandoshanina o posiadane modele R2. Ten jednak odpowiedział, że ostatnimi czasy nie znalazł żadnego egzemplarzu. Jedi zrozumiał, że handlarz potrzebuje jakiejś zachęty, więc pokazał mu garść monet. Karmiony chciwością, Nachkt zmienił zdanie, po czym zaprosił swoich gości do magazynu. Trandoshanin zostawił Jedi samych sobie, przez co Anakin i jego uczennica mogli dokładnie przeszukać zasoby złomiarza. Po jakimś czasie Jedi natknęli się na droidy zabójców [[IG-86]], lecz niebezpieczne roboty pozostawały wyłączone. Nagle Skywalker stwierdził, że usłyszał dźwięk wydawany przez Artoo. Rycerz rozkazał [[R3-S6]], by otworzył drzwi, zza których miał dochodzić ów dźwięk. Zastępczy droid zamiast wykonać polecenie, włączył światła w całym magazynie, a następnie uruchomił IG-86. Mechaniczni zabójcy natychmiast rzucili się na Jedi, sprawiając im wiele trudności, zanim zostali zniszczeni. Gdy droidy znalazły się na podłodze w częściach, R3-S6 otworzył wspomniane wcześniej drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka natknęli się za nimi na Gha Nachkta. Trandoshanin był dla nich niemiły. Powiedział nawet, że gdyby strażnicy pokoju byli bez swojej broni, już dawno byliby martwi. Na jego słowa, Skywalker zażądał wyjawienia lokalizacji R2-D2, lecz Ahsoka powstrzymała swojego mistrza przed groźbami i nakłoniła go do opuszczenia ''[[Vulture's Claw]]''&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Artoo to więcej niż droid, to przyjaciel.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[R2-D2]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojedynek droidów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na swój statek, Anakin skontaktował się z Kenobim i poinformował go, że nie odnalazł Artoo. Mistrz Jedi stwierdził, że należy uznać droida za zniszczonego. Obi-Wan powiedział byłemu uczniowi, że Wywiad odkrył, iż wszystkie transmisje Wielkiej Armii Republiki są przechwytywane przez bazę nasłuchową wroga. Kenobi rozkazał Skywalkerowi przeszukanie należącego do niego obszaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Rex]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu połączenia, Anakin rozkazał kapitanowi Rexowi, by sprawdził centralną część podlegającego im terytorium, podczas gdy on miał zająć się zewnętrzną. Rycerz Jedi udał się do nowego myśliwca, po czym razem z R3-S6 ruszył na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy statek Jedi wyszedł z nadprzestrzeni, Anakin rozkazał Arthree, by włączył skanery. Zamiast tego droid uruchomił system naprowadzający co spowodowało pojawienie się wojsk Separatystów. Skywalker był wściekły na swojego towarzysza, lecz musiał opuścić niebezpieczne miejsce. Jedi rozkazał robotowi przygotowanie skoku w nadprzestrzeń, lecz ten odrzucił pierścień nadprzestrzenny. Bezradny Anakin rozpoczął ucieczkę przed licznymi myśliwcami wroga. Chwilę potem zauważył, że pierścień nadprzestrzenny został zniszczony. Na domiar złego ścigające go myśliwce typu Vulture, wystrzeliły w jego kierunku torpedy protonowe. Jedi poradził sobie z nimi, lecz w następnej kolejności pojawiły się same droidy-sępy. Nieoczekiwanie wrogie maszyny zostały zniszczone. Gdy Skywalker się obejrzał, zobaczył ''Zmierzch'', na którego pokładzie znajdowali się Ahsoka, Rex oraz jeszcze jeden klon. Republikanie pomogli swojemu towarzyszowi dostać się na pokład statku, po czym uciekli w nadprzestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed desantem.jpg|right|250px|thumb|Przed desantem na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''Zmierzchu'' Anakin oskarżył R3-S6 o usiłowanie zabicia go. W obronie robota stanęła jednak Ahsoka, która starała się przekonać swojego mistrza, że każdemu zdarzają się pomyłki. Oburzony Skywalker odpowiedział, że Artoo nigdy nie popełniłby takiego błędu&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie podjęli poszukiwania na nowo. Gdy upłynęło trochę czasu, Ahsoka wychwyciła dziwną transmisję, której nie potrafiła zrozumieć. Togrutanka dała ją do przesłuchania swojemu mistrzowi, a gdy ten to uczynił, stwierdził, że mają do czynienia z dźwiękiem Artoo. Rycerz Jedi rozkazał Rexowi, by namierzył skąd pochodzi ów sygnał, a gdy żołnierzowi udało się zlokalizować R2-D2, Anakin polecił, by wykonał skok na wyszukane współrzędne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu z nadprzestrzeni, Republikanie znaleźli się nieopodal [[Ruusan 2|Ruusana 2]]. Gdy CT-7567 przeprowadził skan [[księżyc]]a, odkrył, że w jego przestworzach kryje się poszukiwana stacja nasłuchowa wroga. Widząc odkrycie podwładnego, Skywalker skontaktował się z generałem Kenobim i poinformował go o sukcesie ich misji. Dodał też, że prawdopodobnie na pokładzie stacji znajduje się R2-D2. Słysząc to mistrz Jedi nakazał podwładnym przeniknięcie do placówki Konfederacji i zniszczenie droida. Po zakończeniu rozmowy, Anakin zarządził przygotowania do wyprawy, a gdy wszyscy byli już gotowi do rozpoczęcia zadania, ogłosił rozpoczęcie desantu. Po wylądowaniu na powierzchni [[Stacja Skytop|stacji Skytop]], Skywalker użył miecza do wycięcia sobie wejścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Abordaz na stacje Skytop.jpg|left|250px|thumb|Abordaż na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
We wnętrzu bazy wroga, Anakin wydał swoim podwładnym rozkaz, by udali się do pomieszczenia z reaktorami i podłożyli tam ładunki wybuchowe. Gdy jego drużyna odeszła, udał się na poszukiwania Artoo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie upłynęło wiele czasu, a młody Jedi natrafił na ślad swojego mechanicznego przyjaciela. W jednym z korytarzy Skywalker zauważył cztery droidy IG-100 MagnaGuard, które niosły rozmontowanego R2-D2. Rycerz szybko zbliżał się do robotów, lecz te w pewnej chwili zniknęły za metalową grodzią. Anakin wyciął sobie przejście, a gdy znalazł się w pomieszczeniu z droidami, rozpoczął walkę. Mimo iż walczył przeciwko czterem przeciwnikom, dzięki swojej determinacji, pokonał ich wszystkich. Następnie Jedi pomógł Artoo wrócić do dawnej świetności. Gdy sytuacja się ustabilizowała, nawiązał połączenie z podwładnymi i rozkazał im, by po zakończeniu ich misji udali się do południowego hangaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Razem z R2-D2, Skywalker przemierzał korytarze stacji Skytop, przy czym opowiadał swojemu mechanicznemu przyjacielowi o R3-S6. Gdy jego przemowa dobiegła końca, skontaktował się z pilotem ''Twilighta'', by i on znalazł się w odpowiednim hangarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dotarł razem z Artoo do punktu zbiorczego, lecz zastał tam tylko swój statek i jego pilota. Chwilę potem przybyli kapitan Rex i sierżant [[Denal]], którzy zdążyli wykonać swoje zadanie. Zaniepokojony widokiem samych klonów, Skywalker zapytał gdzie jest jego uczennica. Żołnierze odpowiedzieli mu, że razem z R3-S6 odciągała generała Grievousa. Słysząc te słowa Anakin ruszył na pomoc Togrutance, lecz gdy znalazł się przy wyjściu z hangaru, R3-S6 zamknął wrota. Zbulwersowany Jedi zapytał droida, dlaczego to zrobił. Nie uzyskał jednak żadnej odpowiedzi, a zamiast tego Arthree uruchomił myśliwce typu Vulture oraz wpuścił droidy bojowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z MagnaGuardem na stacji Skytop.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[IG-100 MagnaGuard]]em.]]&lt;br /&gt;
Republikanie zrozumieli, że złoty robot jest szpiegiem Grievousa, nie mieli jednak czasu się nim zająć, gdyż czekała ich walka. Gdy droidy nawiązały kontakt, Anakin i pozostali musieli ukryć się za różnymi osłonami. W końcu Jedi wydał rozkaz Rexowi, by ten mimo ich obecności na stacji, zdetonował ładunki. Klon wykonał polecenie, a niemalże w tej samej chwili pojawiła się Ahsoka. Tym samym drużyna była w komplecie, przez co Skywalker kazał Artoo udać się na zewnętrzną platformę, by stamtąd otworzył wrota hangaru. Walka trwała jeszcze jakiś czas, aż w pewnej chwili CT-7567 zauważył zbiorniki z paliwem. Rycerz Jedi polecił mu, by był gotowy na strzał, a następnie użył Mocy do przetransportowania paliwa w stronę droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zbiorniki znalazły się dostatecznie blisko, Rex wystrzelił, niszcząc tym samym siły Konfederacji. Niemal w tej samej chwili R2 otworzył wrota hangaru, przez co Republikanie mogli rozpocząć ucieczkę. Anakin nie chciał jednak zostawiać swojego droida, dlatego po wejściu na pokład ''Zmierzchu'', wsiadł do swojego myśliwca, po czym udał się na zewnętrzną platformę, by zabrać przyjaciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu rycerz Jedi i robot wrócili na pokład ''Twilighta'', Republikanie opuścili atmosferę Ruusana 2. Przed skokiem w nadprzestrzeń, Skywalker nawiązał połączenie z mistrzem Kenobim i poinformował go o zakończeniu misji sukcesem. Mimo to mentor Anakina potępił jego działania, dziwiąc się jak mógł poświęcać swoich ludzi, a nawet swojego padawana, by ratować droida. W końcu jednak Obi-Wan pogratulował załodze ''Twilighta'' dobrze wypełnionej misji&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojmanie Nute'a Gunraya ====&lt;br /&gt;
Podczas jednej z bitew, do Anakina przyszła wiadomość, iż senator Amidala pojmała na [[Rodia|Rodii]] wicekróla [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Słysząc to Skywalker natychmiast wyruszył do najbliższego komunikatora, by skontaktować się z żoną. W rozmowie ostrzegł ją o dwulicowości członków Federacji Handlowej. Nagle jednak połączenie zostało przerwane.&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie znajdująca się na miejscu Ahsoka zameldowała mistrzowi, że w wyniku zdrady kapitana [[Faro Argyus|Argyusa]] i ataku Asajj Ventress, Gunray uciekł&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Peleryna ciemności}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Dooku ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Myślałem, że gundarki są tylko na Vanqorze!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Więc, to musi być Vanqor.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], podczas ucieczki przed [[gundark]]iem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojmanie Dooku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich poszukiwaniach Republice udało się wyśledzić hrabiego Dooku. Na pokładzie ''Twilighta'', Anakin przyszykował swój myśliwiec, aby wyglądał na uszkodzony. Jedi chciał dostać się na wyśledzony okręt przywódcy Separatystów. Ahsoka nie pochwalała tego pomysłu, gdyż nie wierzyła w aż tak niski poziom inteligencji droidów. Skywalker oraz mistrz Kenobi uspokoili Togrutankę. Następnie Anakin wraz ze swoją rzekomo uszkodzoną maszyną opuścił pokład ''Twilighta'' i został wciągnięty na pokład fregaty Konfederacji. Tam droidy rozkazały mu opuścić myśliwiec. By wszystko wyglądało realistycznie, Anakin rozpoczął walkę, zrobionym specjalnie na tą okazję mieczem świetlnym. Po krótkiej chwili droidy &amp;quot;pokonały&amp;quot; Jedi, a następnie osadziły go w więzieniu&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Bait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Vanqorze.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Vanqor]]ze.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie na statek Separatystów przybył Kenobi i uwolnił Anakina. Obi-Wan oddał swojemu byłemu uczniowi jego prawdziwą broń, po czym zapytał czy na pewno Dooku znajduje się na pokładzie. Skywalker potwierdził, po czym zapytał dlaczego zawsze musi grać ofiarę. Na jego słowa Obi-Wan odpowiedział, że gdy młody Jedi zostanie mistrzem to sam zacznie opracowywać plany i wyznaczać swoje miejsce w nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Jedi dotarli na mostek fregaty. Tam zastali Dooku siedzącego na macie medytacyjnej. Sith przywitał ich ironicznie, po czym zaczął drwić z Anakina, mówiąc, że zawsze musi być ratowany przez Kenobiego. Wtedy pojawiła się flota Republiki i rozpoczęła ostrzał wrogiego statku. Wiedząc, że wszystkie kawałki ich planu już się wypełniły, Jedi rozkazali Dooku, by się poddał. Starzec jednak zamiast tego zniknął w tunelu ukrytym w podłodze. Anakin ruszył za nim w pościg. Gdy młody Jedi dogonił Sitha, został porażony [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]], lecz zdołał je odbić swoim mieczem. Wyładowania oślepiły Skywalkera, przez co Dooku zniknął w jednym z odgałęzień tunelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wybrał jedno z odgałęzień na chybił trafił, przez co po pewnym czasie dotarł do hangaru. Na miejscu zastał kradnącego wahadłowiec Konfederacji Obi-Wana, który rozpoczynał pościg za Dooku. Młody Jedi dołączył do swojego mentora, po czym zasiadł za sterami okrętu. Podczas gdy Anakin starał się dogonić Dooku, Kenobi nieustannie do niego strzelał. W końcu żaglowiec słoneczny Sitha został trafiony. Jedi nie mogli jednak zatryumfować, gdyż zaatakowała ich eskorta Dooku. Mimo nieprzerwanego ognia, Obi-Wan dopuścił, by jeden z myśliwców trafił ich statek. Republikanie podążyli uszkodzonym wahadłowcem za swoim przeciwnikiem. Podobnie jak Dooku, rozbili się na powierzchni [[Vanqor]]a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu statku, strażnicy pokoju zauważyli porzucony żaglowiec słoneczny Dooku, a na nim włączony nadajnik naprowadzający. Anakin bez wahania zniszczył urządzenie, po czym za radą Obi-Wana ruszył za nim na poszukiwania hrabiego. Jedi dotarli do pobliskich pieczar. W jednej z nich wyczuli liczne formy życia, w tym Dooku.&lt;br /&gt;
[[Plik:Klotnia.jpg|right|250px|thumb|Kłótnia z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie zapuścili się wgłąb jaskini, jej sklepienie zaczęło odpadać. Mimo ostrzeżenia otrzymanego od mentora, Anakin nie zdążył uciec przed spadającymi głazami, przez co został przez nie przywalony. Gdy w końcu młody Jedi wydostał się na powierzchnię, został skarcony za zgubienie swojego miecza. Skywalker ruszył na poszukiwania broni, lecz wtedy został zaatakowany przez gundarka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kenobi chcąc naprawić własny miecz, który ucierpiał w lawinie, pozwolił by jego były uczeń uciekał przed niebezpieczną bestią. Gdy jednak Anakin wezwał pomocy, mistrz Jedi oszołomił gundarka skałami rzuconymi za pomocą Mocy. Następnie obaj Jedi zajęli się odblokowaniem wejścia do pieczary, w której byli uwięzieni. Gdy jednak jeden z kamieni został źle opuszczony i uwolnił trujący gaz, strażnicy pokoju szybko stracili siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od śmierci uratowała ich Ahsoka, która w towarzystwie trzech klonów wysadziła zablokowane wejście. Po krótkim przywitaniu Togrutanka zapytała co się stało z hrabią Dooku. Zrezygnowani Jedi odpowiedzieli jej, że Sith najprawdopodobniej uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Przyspiesz trochę, Dooku!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Więcej cierpliwości mistrzu, przecież hrabia jest już starszym panem, już tak żwawo się nie rusza.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rzeczywiście, masz rację.''&lt;br /&gt;
:'''Dooku''': ''Gdybym nie musiał ciągnąć waszych ciał, już dawno bym was zabił, panowie.''&lt;br /&gt;
:— Podczas ucieczki z bazy [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Gungański generał}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Jedi wrócili do swojej floty, zostali poinformowani, że [[Weequayowie|weequayańscy]] [[Pirat|piraci]] pojmali hrabiego Dooku. [[Hondo Ohnaka]], który był ich przywódcą, zażądał miliona [[kredyt]]ów w [[Przyprawa|przyprawie]], za wydanie Sitha Republice. Najwyższy Kanclerz Palpatine nie chciał wierzyć w niesprawdzone informacje, dlatego Kenobi i jego były uczeń mieli się udać na [[Florrum]], do siedziby piratów, by potwierdzić prawdziwość ich słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z żądaniem Weequayów, Jedi przybyli do ich bazy nieuzbrojeni. Po przywitaniu z Hondo Ohnaką i wysłuchaniu historii rzekomego pojmania Dooku, zostali zaprowadzeni na widzenie z Sithem. Po wejściu do celi lidera Separatystów, Jedi zaczęli z niego drwić. Ten jednak ostrzegł ich przed przebiegłością piratów, mówiąc, że ci nie szanują najprostszych umów. Po krótkiej wizycie, strażnicy pokoju opuścili Dooku, po czym udali się na ''Zmierzch'' gdzie nawiązali połączenie z kanclerzem i poinformowali go o prawdziwości słów Weequauyów. Przywódca Republiki powiedział im, że wyśle senatora [[Kharrus]]a oraz [[Jar Jar Binks]]a, by dostarczyli żądany okup.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wrogowie uwiezieni razem.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] i [[Sithowie|Sith]], uwięzieni przez [[pirat]]ów.]]&lt;br /&gt;
Wracając do bazy piratów, Jedi zostali zaproszeni na biesiadę u boku gospodarzy. Początkowo powstrzymywali się od spożywania trunków, lecz gdy Ohnaka chciał wznieść toast w imię przyjaźni, zgodzili się na jedną kolejkę. Gdy wspomniane trunki zostały im dostarczone, Kenobi i Skywalker wyczuli, że coś do nich dosypano. Jedi wymienili szklanki ze swoimi sąsiadami, by już po chwili zobaczyć jak słaniają się po podłodze&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwujący całe zajście [[Pilf Mukmuk]] postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Pupil Ohnaki zaczął dosypywać środki nasenne do każdej potrawy serwowanej Jedi, a gdy to nie pomagało, postanowił zrzucić na nich żyrandol. To posunięcie również nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, przez co zdenerwowany Mukmuk wsypał cały zbiornik ze środkami nasennymi do klimatyzatora, usypiając tym sposobem Jedi, jak i całą kantynę&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Switch]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin obudził się w celi, w towarzystwie mistrza Kenobiego i hrabiego Dooku. Przywódca Konfederacji poinformował Jedi, iż próbował rozdzielić ich pęta, lecz na próżno. Słysząc jego słowa Skywalker zaczął narzekać, iż nie dość, że musi siedzieć w więzieniu to jeszcze z Sithem. Obi-Wan nie pozwolił jednak swemu byłemu uczniowi na zbytnią swobodę i rozkazał mu zachować milczenie. Więźniowie zgodnie stwierdzili, iż muszą wydostać się z niewoli piratów. Na pierwszy pomysł ucieczki wpadł Dooku. Sith, razem ze swoimi towarzyszami, podszedł do drzwi celi, po czym za pomocą Mocy przyciągnął do siebie, leżący nieopodal nóż i otworzył nim zamek. Dooku przyjął na siebie rolę przewodnika, gdyż najlepiej zapamiętał korytarze, którymi trafił do więzienia. Podczas przemykania przez kolejne ścieżki, więźniowie natknęli się na piratów. Weequayowie ponownie wtrącili ich celi, przy czym dodatkowo skrępowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ich prześladowcy opuścili pomieszczenie, kolejną próbę ucieczki podjął Kenobi. Mistrz Jedi za pomocą [[Perswazja Mocą|perswazji Mocy]], przekonał pilnującego ich strażnika do otwarcia drzwi. Republikanie i Separatysta ponownie rozpoczęli wędrówkę w stronę hangaru. Gdy jednak rozpoczął się za nimi pościg, trafili na duży dziedziniec, gdzie za pomocą tyczki chcieli przeskoczyć mur bazy Weequayów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Thegungangeneral3.jpg|right|250px|thumb|[[Hondo Ohnaka]] jako zakładnik.]]&lt;br /&gt;
Ucieczka ponownie się nie udała, gdyż uciekinierzy zostali otoczeni z każdej strony przez piratów. Jedi i Sith po raz trzeci zostali wtrąceni do celi, lecz Anakin i jego mentor nie spędzili tam za wiele czasu, gdyż wkrótce zostali wezwani przez Hondo Ohnakę. Weequay rozkazał przymocowanie ich do słupów energetycznych, po czym powiedział, iż Republika nie przysłała okupu za Dooku, tylko armię do zniszczenia jego bazy. Następnie pirat uruchomił słupy energetyczne rozpoczynając tym samym tortury Skywalkera i Kenobiego. Po jakimś czasie jednak baza Ohnaki straciła zasilanie, przez co Jedi mogli odpocząć i uwolnić się. Strażnicy pokoju odzyskali swoją broń, po czym Anakin wziął Hondo na zakładnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódca piratów powiedział, że Republikanie nie mają wielkich szans na ucieczkę. Potwierdzenie jego słów pojawiło się w postaci czołgów [[WLO-5]], z których jednak, ku zaskoczeniu Weequayów, wyszli Jar Jar Binks i żołnierze-klony. Widząc sojuszników, Jedi kontynuowali wędrówkę, aż dotarli do stojącego na lądowisku ''Zmierzchu''. Wtedy Kenobi powiedział Anakinowi, by puścił Ohnakę, gdyż hrabia Dooku uciekł. Rycerz Jedi z oporami wykonał polecenie. Przed odlotem Republikanie doradzili piratom, by uważali na Separatystów, gdyż hrabia Dooku na pewno wyśle do nich swoją armię droidów. Hondo podziękował im za honorowe zachowanie, po czym pozwolił im opuścić Florrum&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Quell ====&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, Anakin otrzymał od generał [[Aayla Secura|Aayli Secury]] wezwanie z prośbą o pomoc w [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]]. Rycerz niezwłocznie wyruszył ze wsparciem, docierając na końcówkę potyczki. Separatyści mieli dużą przewagę, przez co zniszczyli większość statków Republiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Republikanie na pokladzie Obroncy.jpg|left|250px|thumb|Republikanie na pokładzie ''[[Liberty (typu Venator)|Liberty]]''.]]&lt;br /&gt;
Skywalker postanowił wyruszyć na [[Liberty (typu Venator)|statek flagowy]] Secury, by móc ją ewakuować. Razem z Ahsoką i Rexem, wsiadł na jedną z licznych kanonierek LAAT i już po chwili leciał w stronę uszkodzonego niszczyciela. Gdy jednak Separatyści wysłali przeciwko nim superdroidy bojowe, Anakin opuścił swoich towarzyszy, wyskakując z pokładu kanonierki. Rycerz Jedi wylądował na powierzchni ''Liberty'', po czym wszedł do środka. Tam od razu zajął się eliminacją robotów wroga, które dokonały wcześniej abordażu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili do Skywalkera dołączyły jego oddziały. Walka trwała, aż w końcu Republikanie odnaleźli generał Securę i [[CC-5052|Bly'a]]. Po krótkim przywitaniu, Anakin rozkazał, by wszyscy udali się do dolnego hangaru, gdzie miał na nich czekać statek ewakuacyjny. Gdy wysłannicy Republiki byli prawie na miejscu, ''Liberty'' wstrząsnęła potężna eksplozja. Chcąc uchronić towarzyszy przed śmiercią, Skywalker wepchnął ich za pomocą Mocy na czekający statek, a sam starał się zatrzymać nacierające płomienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ranny Anakin po bitwie o Quell.jpg|right|250px|thumb|Ranny Anakin, po [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]].]]&lt;br /&gt;
Rycerz poniósł porażkę, przez co został ciężko ranny. Od śmierci uratowała go Ahsoka, która wróciła po niego i wciągnęła na [[krążownik typu Charger]]. Gdy mentor i uczennica znaleźli się na pokładzie, generał Secura rozkazała ewakuację na ''Śmiałka''. Tuż przed dokowaniem, statek, na którym się znajdowali, został trafiony przez Separatystów, co poskutkowało uruchomieniem hipernapędu. Republikanie z uszkodzoną nawigacją wskoczyli w nadprzestrzeń, z kursem obranym na gwiazdę&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Maridun ====&lt;br /&gt;
:''Lurmeni chcą pozostać neutralni. Nie możemy ich w to wciągać.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pojawieniu się [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Obrońcy pokoju}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie, Aayla zdecydowała wyłączyć systemy statku, co poskutkowało wyłączeniem respiratora, do którego był podpięty Anakin, ale również wyrwanie krążownika z nadprzestrzeni. Gdy jej plan się powiódł, przywrócono zasilanie, lecz prędkość okrętu była zbyt duża, by opanować okręt. Unikając gwiazdy, Republikanie skierowali się w stronę [[Maridun]]u. Mimo usilnych prób Ahsoki, krążownik rozbił się na powierzchni planety. Towarzysze Anakina zabrali go z przedziału medycznego, po czym opuścili skazany na zagładę statek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Wag Too.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Wag Too]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Secura zdecydowała, iż należy odnaleźć [[Lurmeni|lokalnych mieszkańców]]. Podczas gdy ona, Ahsoka i Bly mieli wyruszyć na poszukiwanie cywilizacji, Rex został w prowizorycznym obozie, by opiekować się Skywalkerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nastała noc, rycerz po raz pierwszy odzyskał przytomność i ostrzegł swojego opiekuna o zbliżających się wrogach. Wraz ze skończeniem wypowiedzi Anakina, Rex został zaatakowany przez [[Mastiff phalone|lokalnego stwora]]. Klon został powalono na ziemię, lecz po chwili udało mu się przepędzić napastnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CT-7567 opiekował się Skywalkerem do godzin porannych. Wtedy rycerz Jedi ponownie odzyskał przytomność, gdyż wyczuwał kolejny atak. Chwilę potem z zarośli wybiegły dwa mastify, po czym zaatakowały Rexa. Żołnierz zdołał zabić jednego z nich, lecz drugi powalił go na ziemię, po czym zniszczył schronienie Anakina. Od śmierci Skywalkera i klona, uratowali Bly, Secura i Ahsoka, którzy przybyli z lokalnym uzdrowicielem [[Wag Too]], po czym razem z nim powalili mastifa. Po ustabilizowaniu sytuacji, rycerz Jedi został zabrany do wioski Lurmenów, gdzie Wag Too poddał go natychmiastowemu leczeniu&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin odzyskał częściowo zdrowie. Dobrze się stało, gdyż na Maridunie wylądowały wojska Separatystów. Republikanie nie chcąc narażać Lurmenów swoją obecnością na cierpienie, postanowili się oddalić. Jako, że Skywalker nie był jeszcze w pełni sił, Rex i Bly, wynieśli go po za obszar kolonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przygotowania do bitwy o Maridun.jpg|right|250px|thumb|Przygotowania do [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy o Maridun]].]]&lt;br /&gt;
Z zarośli Republikanie obserwowali, jak oddziały droidów pod dowództwem [[Lok Durd|Loka Durda]], wkraczają do wioski i dokonują brutalnej kontroli mieszkańców. Gdy Separatyści upewnili się, że tubylcy nie posiadają broni, odeszli. Jedi chcąc naradzić się w sprawie odlotu z planety, również oddalili się od wioski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas narady, Anakin poinformował swoich towarzyszy, że jedynym sposobem na opuszczenie Maridunu jest kradzież statku Konfederacji. Jego słowa zostały entuzjastycznie przyjęte przez Rexa, lecz nie było czasu na ich wykonanie, gdyż Ahsoka zauważyła szpiegowską sondę wroga. Wszyscy ruszyli w pościg za droidem, lecz po kilku krokach Skywalker musiał odpuścić, gdyż jego stan zdrowia wciąż wymagał poprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili odpoczynku, Anakin ruszył za swoimi towarzyszami. Rycerz Jedi spotkał ich na wysokim drzewie, gdy sprawdzali okoliczne tereny. W pewnej chwili Republikanie dostrzegli nowo wybudowaną bazę wroga oraz wychodzące z niej oddziały. Dodatkowo Skywalker spostrzegł, że nieprzyjaciel wynalazł nową broń. Chcąc dowiedzieć się o niej czegoś więcej, strażnik pokoju wysłał Rexa i Bly'a na zwiad. Gdy jednak żołnierze odeszli, Separatyści wystrzelili pocisk z [[defoliator]]a, który spowodował ogromny pożar, niszczący każdą formę życia. Podwładni Jedi zorientowali się w porę, że są w niebezpieczeństwie, przez co rozpoczęli ucieczkę. Rexowi udało się bezpiecznie dotrzeć na drzewo, lecz CC-5052, potknął się, przez co musiała go ratować Aayla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Battleofmaridun.jpg|left|250px|thumb|Początkowa faza [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się ustabilizowała, Anakin zaproponował przeniknięcie do bazy Separatystów oraz kradzież jednego ze statków. Po jakimś czasie stan zdrowia rycerza Jedi uległ znacznej poprawie, dlatego gdy zapadła noc, mógł aktywnie uczestniczyć w infiltrowaniu twierdzy wroga. Za pomocą Mocy, Anakin odwrócił uwagę patrolujących droidów, by jego towarzysze mogli je zniszczyć. Gdy Ahsoka otwarła wrota fortecy, Republikanie ukradli generatory osłon oraz wahadłowiec należący do Loka Durda. Następnie wysłannicy Republiki udali się do wioski Lurmenów, by ostrzec ich o nieuchronnym ataku. Przywódca wioski, [[Tee Watt Kaa]] powiedział im, że zaakceptują każdy los, gdyż jego lud został wychowany w duchu pacyfistycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc jego słowa, Skywalker postanowił, że obroni tubylców przy pomocy swoich towarzyszów. Nie chcąc marnować czasu, Republikanie zaczęli fortyfikowanie wioski. Gdy prowizoryczny mur został ustawiony, pojawiły się wojska wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin niszczy defoliatora.jpg|right|250px|thumb|Anakin niszczy [[defoliator]]a.]]&lt;br /&gt;
Mogąc skorzystać z broni dalekiego zasięgu, Konfederacja zatrzymała się w znacznej odległości od wioski. Gdy Lok Durd nakazał użycie defoliatora, Anakin powiedział klonom, by uruchomili generatory osłon. Tarcze uchroniły wioskę przed niszczycielskimi płomieniami, przez co Separatyści zostali zmuszeni do bezpośredniego ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanie wyszli na spotkanie droidom, pozostawiając mieszkańców wioski pod osłoną tarczy. Gdy roboty zbliżyły się na odpowiednią odległość, zaczęła się [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|walka]]. Anakin razem ze swoimi towarzyszami, dzielnie przeciwstawił się naporowi wroga. Gdy w końcu pierwsza fala została odparta, rycerz rozkazał swoim towarzyszom, by powoli wycofywali się pod osłonę tarcz. Sam zaś ruszył w stronę defoliatora. Skywalker zmierzając do celu, niszczył kolejne droidy. Gdy w końcu dotarł do Loka Durda i jego nowej broni, zniszczył śmiercionośny oręż, po czym aresztował Separatystę, kończąc tym samym bitwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Tee Watt Kaa podziękował Jedi za ich pomoc w odparciu najeźdźców, lecz zadał też pytanie czy było to warte porzucenia ich ideałów. Chwilę potem, nieoczekiwanie pojawiła się flota admirała Yularena, przez co Republikanie mogli spokojnie opuścić planetę Lurmenów&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Orto Plutonii ====&lt;br /&gt;
:''Nieważne, co myśli premier. Nie wybieramy się na wojnę.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Rex]]a, przed wyruszeniem na negocjacje z [[Talzowie|Talzami]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Najście}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy urwał się kontakt z oddziałami stacjonującymi na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]], Anakin, jego były mistrz oraz oddział klonów pod dowództwem kapitana Rexa, w towarzystwie przedstawicieli rządu [[Pantora|Pantory]], udali się na mroźną planetę, by sprawdzić jaki los spotkał tamtejszy garnizon. Po wylądowaniu nieopodal bazy Republiki, Skywalker i Kenobi postanowili dokonać jej oględzin. W środku Republikanie zastali trupy stacjonujących tam żołnierzy. W pewnej chwili, Rex otrzymał od zwiadowców raport, o wykryciu bazy Separatystów. Gdy Jedi dowiedzieli się o tym, postawili odwiedzić nieprzyjaciół. Po jakimś czasie wysłannicy Republiki dotarli do wrogiej twierdzy. Okazało się jednak, że droidy spotkał taki sam los, co żołnierzy ze [[Stacja Glid|stacji Glid]]. W centrum dowodzenia placówki, Republikanie odtworzyli dziennik robotów, w którym zobaczyli fragment porażki droidów.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin proponuje Thi-Senowi rozejm.jpg|left|250px|thumb|Anakin proponuje [[Thi-Sen]]owi zawarcie pokojowego traktatu.]]&lt;br /&gt;
Dzięki temu odkryciu, Jedi dowiedzieli się, że ich sojusznicy ze stacji Glid, jak i roboty Konfederacji, zostali pokonani przez [[Talzowie|tubylczą]] rasę. Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o tych dziwnych napastnikach, Jedi zarządzili poszukiwania śladów ich obecności. Po jakimś czasie oględzin, Anakin odnalazł ślad jednego ze stworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi oraz mistrz Kenobi, rozkazali Rexowi, by razem ze swoimi oddziałami oraz politykami z Pantory, udał się do opuszczonej stacji Glid. Dodatkowo Skywalker powiedział kapitanowi, by chronił dyplomatów za wszelką cenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy klon i jego protegowani odjechali, strażnicy pokoju ruszyli na poszukiwania Talzów. Po jakimś czasie podróży, trafili do ich wioski. Tam poznali [[Thi-Sen]]a, wodza tubylców. Talz zaprosił ich do swojego namiotu, gdzie rozpoczął prowizoryczną rozmowę. Mimo braku Threepia, Jedi udało się porozumieć z wodzem, na tyle, by dowiedzieć się, że zależy mu na pokoju i suwerenności. Strażnicy pokoju obiecali, że jego życzenia zostaną spełnione, po czym ruszyli w stronę stacji Glid, by namówić przewodniczącego [[Chi Cho]] do rozmów z tubylcami. Gdy jednak Jedi wrócili do bazy, [[Pantoranie|Pantoranin]] odmówił układania się z dzikusami, mówiąc, że Orto Plutonia należy do ludu Pantory. Mimo jego słów, Jedi, z pomocą senator [[Riyo Chuchi]], udało się przekonać przewodniczącego do spotkania z Thi-Senem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed rozpoczęciem wyprawy, Anakin przykazał Rexowi, by towarzyszył mu z kilkunastoma żołnierzami, dla zapewnienia bezpieczeństwa. Gdy Republikanie dotarli do wioski Talzów, Thi-Sen ponownie wyraził pragnienie osiągnięcia pokoju i suwerenności. Wtedy przewodniczący Cho nakazał C-3PO, by przetłumaczył, iż lud Pantory nie będzie układał się z żadnymi dzikusami.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex na Orto Plutonii.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Rex]] na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że jego przyjacielski gest został odrzucony, Thi-Sen wypowiedział [[Bitwa o Orto Plutonię|wojnę]] ludowi Pantory. Na jego słowa, Republikanie pospiesznie opuścili wioskę Talzów. Gdy znaleźli się w bezpiecznej odległości, Jedi rozkazali Rexowi, by chronił przewodniczącego, cały czas kierując się do bazy, podczas gdy oni, razem z senator Chuchi, postarają się rozwiązać to nieporozumienie sposobem dyplomatycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin, Obi-Wan i Riyo, udali się na kanonierkę typu LAAT, by nawiązać stamtąd połączenie ze zwierzchnikami przewodniczącego Cho. [[Mówca Zgromadzenia]] słysząc do czego dopuścił Chi Cho, odsunął go od władzy, po czym przekazał upoważnienie senator Chuchi, by w imieniu Pantory doprowadziła do pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli lot w stronę wioski Talzów. Będąc koło zniszczonego już wtedy lodowego mostu, natknęli się na swoje oddziały walczące z tubylcami. Jedi wylądowali pomiędzy walczącymi, po czym wysłali senator Chuchi na rozmowy z Thi-Senem. Mimo strachu, Pantoranka ruszyła na spotkanie z Talzem. Rozmowa dyplomatów nie trwała długo, gdyż wyraziste słowa Riyo, o pragnieniu uzyskania pokoju, poruszyły Thi-Sena, który zakończył bitwę, dając tym samym Orto Plutonii i Talzom suwerenność&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wirus Błękitnego Cienia ====&lt;br /&gt;
:''Było blisko. Gdyby ten wirus się przedostał, wszyscy na Naboo byliby martwi.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], po aresztowaniu doktora [[Nuvo Vindi]]ego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy senator Padmé Amidala odkryła na Naboo tajne laboratorium Separatystów, Rada Jedi wysłała Anakina i Obi-Wana, by przyjrzeli się tej niepokojącej sprawie. Po wylądowaniu w hangarze królewskim, w [[Theed]], Republikanie wysłuchali raportu kapitana Typho. Wojskowy powiedział, że senator udała się na [[Wschodnie Bagna]] w towarzystwie [[Peppi Bow]], by zbadać okolicę. Gdy rycerz Jedi to usłyszał, miał wyrzuty do Gregara, że pozwolił pani senator samej udać się na wrogi teren. Po chwili Skywalker się uspokoił, po czym polecił Ahsoce, by udała się na bagna i odnalazła Amidalę. Gdy dziewczyna odeszła, Anakin i jego mentor, obejrzeli zapisy pamięci droidów, które przechwycił jeden z patroli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Naboo.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Naboo]].]]&lt;br /&gt;
Z hologramu Jedi dowiedzieli się, iż doktor [[Nuvo Vindi]] stworzył nowy niebezpieczny wirus. Po jakimś czasie strażnicy pokoju udali się do hangaru, by tam oczekiwać na powrót Ahsoki z panią senator. Gdy jednak Togrutanka długo nie wracała, Anakin skontaktował się z nią. Dziewczyna powiedziała mu, że przeniknięcie przez ochronę laboratorium jest niemożliwe, dlatego nie może zająć się poszukiwaniami Amidali. Słysząc to, Jedi zarządzili atak na wrogą bazę. Tano miała zaatakować jedną z sekcji laboratorium, by odwrócić uwagę Konfederacji, pozwalając tym samym Anakinowi i Kenobiemu, na niezauważone wejście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi zbliżyli się do nieprzyjacielskiej placówki, użyli bomb, by wejść do środka. Plan Republikanów się powiódł, atak uczennicy Anakina odwrócił uwagę wroga, pozostawiając większość korytarzy pustymi. Mając wolną rękę, Skywalker rozpoczął poszukiwania żony. Po jakimś czasie dotarł do siedziby doktora Vindiego. Tam szalony naukowiec zagroził zabiciem Amidali i Jar Jar Binksa, który jej towarzyszył, gdyby Jedi próbował się zanadto zbliżyć. Anakin nie chcąc utracić Padmé, rozkazał swojej drużynie klonów złożenie broni. Gdy Republikanie stali się bezbronni, Vindi uruchomił urządzenie, które poraziło zakładników wyładowaniami elektrycznymi, a następnie zaczął uciekać. Chcąc jak najszybciej uwolnić ukochaną, Skywalker zniszczył wszystkie droidy w pomieszczeniu, po czym wyłączył urządzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastąpiło krótkie przywitanie, po czym Padmé poinformowała go, że Vindi przygotował bomby mogące zatruć całe światy. Słysząc to, Anakin rozkazał odnalezienie i rozbrojenie ładunków. Przyjęcie polecenia potwierdzili Ahsoka i Kenobi. Skywalker natomiast planował zająć się odszukaniem doktora Vindiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walka w laboratorium.jpg|right|250px|thumb|Anakin w laboratorium [[Nuvo Vindi]]ego.]]&lt;br /&gt;
Nie upłynęło dużo czasu, gdy Jedi odnalazł szalonego naukowca. Nie mógł jednak do niego dotrzeć, bo Separatysta upuścił jedną fiolkę z [[Wirus Błękitnego Cienia|Wirusem Błękitnego Cienia]], przez co Anakin musiał złapać ją przed rozbiciem. Gdy sytuacja została opanowana, rycerz Jedi podjął pościg, lecz jego ofiara skryła się w hangarze za potężnymi wrotami. Anakin niezwłocznie zaczął je rozcinać swoim mieczem, lecz trwało to zbyt długo, dlatego wezwał na pomoc Obi-Wana. Gdy mistrz Jedi do niego dołączył, mogli wspólnie zniszczyć drzwi i zaatakować naukowca. Kenobi został wyeliminowany przez przymus łapania upadających fiolek z wirusem. Skywalker jednak dostał się na platformę lądowniczą i rozbroił Nuvo. Separatysta powiedział mu, że i tak to nie ma znaczenia, gdyż wkrótce bomby zostaną zdetonowane. Ku zdziwieniu Vindiego, saperom udało się rozbroić wszystkie ładunki. W tej sytuacji, szalony naukowiec został aresztowany przez Jedi&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin grozi Vindiemu.jpg|left|250px|thumb|Anakin grozi [[Nuvo Vindi]]emu.]]&lt;br /&gt;
Ledwo Jedi wprowadzili Vindiego na statek, gdy rozległ się alarm. Zadowolony naukowiec poinformował ich, że wirus został uwolniony. Pamiętając, że we wnętrzu laboratorium znajdują się Ahsoka i Padmé, rycerz Jedi zażądał od swojego więźnia antidotum. Nuvo odpowiedział mu, że jego zadaniem było stworzenie wirusa, nie uzyskiwanie na niego lekarstwa. Do rozmowy wtrącił się Kenobi, który zaproponował odwiezienie zbrodniarza do Theed, a następnie rozpoczęcie poszukiwań surowicy. Mimo oporów, Anakin przystał na to rozwiązanie. Wkrótce Jedi pojawili się w stolicy Naboo i przekazali Vindiego w ręce strażników królewskich. Ich przywódca, kapitan Typho, poprosił by strażnicy pokoju poszli za nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojskowy pokazał im hologram [[Reeksa|rośliny]], której ekstrakt powinien uleczyć zarażonych wirusem. Dodatkowo, Gregar powiedział, że reeksa występuje tylko na Iego. Słysząc to, Anakin postanowił niezwłocznie wyruszyć na planetę tysiąca księżyców, a mistrz Kenobi obiecał mu towarzyszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na terenie [[Cliffhold]], Jedi zastali małą armię droidów. Skywalker nie zwarzając na nic, wybiegł ze ''Zmierzchu'' niszcząc osiemnaście robotów. Gdy to uczynił, spojrzał na pozostałe jednostki, po czym stwierdził, że unicestwił bezbronne maszyny. Po chwili pojawił się właściciel droidów, [[Jaybo Hood]]. Chłopak był oburzony, że Jedi zniszczył owoce jego dziewięciomiesięcznej pracy. Anakin nie chciał wdawać się w zbędne dyskusje, dlatego zapytał miejscowego, gdzie może znaleźć reeksę. Obi-Wan skarcił byłego ucznia za ostry ton, po czym powtórzył pytanie w bardziej łagodny sposób. Jaybo odpowiedział im, że reeksa rośnie wszędzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z radą chłopaka, strażnicy pokoju udali się na dno pobliskiego kanionu, by stamtąd uzyskać roślinę. Hood powiedział im, by uważali na stwory [[xandu]] oraz, by nie dotknęli łodyg reeksy, gdyż wtedy mogłaby ich zaatakować. Nieoczekiwanie, pojawiło się wcześniej wspomniane stworzenie. Anakin oswoił je, po czym zabrał na jego grzbiet swojego mistrza. Jedi wylądowali na dnie kanionu, lecz przez przypadek dotknęli łodygi reeksy, budząc ją tym samym do życia. Stawiając opór atakującej roślinie, Kenobi rozkazał Skywalkerowi, by pospiesznie zdobył kawałek jej korzenia. Anakin wykonał jego polecenie niezwłocznie. Mając to, czego chcieli, strażnicy pokoju rozpoczęli ucieczkę na powierzchnię. Tam Jaybo pogratulował im przetrwania w trudnych warunkach, po czym dodał, że ich wyczyny i tak są bez znaczenia, ze względu na klątwę [[Drol]]a. Chłopak opowiedział im, jak potężny Drol unicestwił statki pięćdziesięciu pilotów próbujących opuścić Iego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Iego.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Iego]].]]&lt;br /&gt;
Bagatelizując jego słowa, Jedi wystartowali z Iego. W przestrzeni kosmicznej natknęli się na potężny generator laserów, który uniemożliwiał odlot z planety. Strażnicy pokoju wrócili na Iego, po czym postanowili pomyśleć nad słowami Hooda. Na pokładzie ''Zmierzchu'', pojawiła się wiadomość od Ahsoki i Padmé. Kobiety poinformowały o zniszczeniu droidów w laboratorium, po czym poprosiły, by nikt nie otworzył skażonej placówki. Słysząc te słowa, Anakin poderwał się z miejsca gotów przeciwstawić się potędze Drola, a następnie wrócić z antidotum do żony i uczennicy. Kenobi ostudził jego zapał, po czym powiedział, by mu zaufał. Strażnicy pokoju spotkali się z mieszkańcami Cliffhold, by z rozmowy z nimi dowiedzieć się, iż [[Diathimy|rodzimi]] mieszkańcy [[Millius Prime|Milliusa Prime]] zostali usunięci ze swojej planety, po przybyciu Separatystów. Słysząc to, Jedi wywnioskowali, że to właśnie dom Aniołów był centralnym punktem zabezpieczeń Konfederacji. Wciąż postępując według pomysłu Obi-Wana, strażnicy pokoju wypożyczyli od Jaybo jego droidy-sępy, by robiły za wabiki dla laserów Drola. Po znalezieniu się w przestworzach, myśliwce wypełniły swoje zadanie, dając tym samym Jedi czas na zniszczenie systemu obrony Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odniesieniu zwycięstwa, Anakin poinformował Jaybo, że mieszkańcy jego planety mogą w spokoju opuszczać Iego, po pożegnaniu z chłopcem, Jedi obrali kurs na Naboo. Tam sporządzono szczepionkę na Wirus Błękitnego Cienia, po czym podano ją żyjącym jeszcze chorym. Gdy Skywalker zauważył swoją żonę, nawiązał z nią krótką rozmowę. Następnie pomówił z Ahsoką i pogratulował jej dobrze spełnionego obowiązku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Ryloth ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Ahsoka, bardzo się na tobie zawiodłem. Nie dość, że nie posłuchałaś admirała, to jeszcze mnie.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Myślałam, że uda nam się zniszczyć te statki i utorować drogę flocie mistrza Obi-Wana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiem, że chciałaś dobrze Smarku, ale nie uświadamiasz sobie wielu rzeczy. Pierwsza zasada wojny, słuchać i wykonywać rozkazy!''&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Burza nad Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, [[Unia Technokratyczna]] podbiła rodziną planetę [[Twi'lekowie|Twi'leków]], [[Ryloth]]. W związku z tym, Rada Jedi zaplanowała [[Bitwa o Ryloth|inwazję]], mającą na celu jej wyzwolenie. Zanim jednak wojska lądowe mogły przystąpić do działania, musiała zostać przełamana blokada Konfederacji. Do tego zadania wyznaczono oddziały Anakina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin poucza Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin poucza [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]].]] Flota rycerza Jedi, w sile trzech [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|gwiezdnych niszczycieli typu Venator]], przybyła do [[Układ Ryloth|układu Ryloth]], po czym zaatakowała wrogie siły. Głównym trzonem ataku była, dowodzona przez Ahsokę Tano, [[Eskadra Niebieskich (Republika Galaktyczna)|Eskadra Niebieskich]]. Podczas ofensywy, Skywalker udzielał rad swojej uczennicy z pokładu ''Śmiałka''. Nieoczekiwanie Separatyści otrzymali wsparcie w silne trzech fregat typu Munificent. Wiedząc, że szanse powodzenia ataku zmalały, rycerz Jedi rozkazał odwrót. Słysząc to, Ahsoka sprzeciwiła się mentorowi, lecz gdy ten poinformował ją o ucieczce w nadprzestrzeń, wróciła z resztkami swojej eskadry do hangarów niszczyciela. Gdy tylko flocie udało się uciec, Anakin udzielił reprymendy swojej podopiecznej. Po chwili Jedi wyraził zrozumienie dla sytuacji Ahsoki, lecz ta była zbyt załamana utratą wielu pilotów, by rozmawiać z mistrzem. Nieoczekiwanie, Skywalker został poproszony przez Rexa, by przyjrzeć się pewnej sprawie. Strażnik pokoju otrzymał raport o uszkodzeniach drugiego ocalałego niszczyciela, ''[[Defender]]a''. Widząc w jakim stanie jest drugi okręt, Anakin postanowił wykorzystać go w nowym planie ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanin natychmiast wprowadził w życie swój nowy zamiar, dlatego rozkazał ewakuację uszkodzonego statku. Gdy pojawiła się Ahsoka, wyjaśnił jej, że zamierza sam zaatakować wrogi okręt flagowy, podczas gdy ona będzie go osłaniać. Togrutanka chciała się temu sprzeciwić, lecz Skywalker ogłosił przy żołnierzach, że jego uczennica na czas operacji przejmuje dowodzenie. Pozostawiając Tano samą sobie, Anakin w towarzystwie R2-D2 udał się na pokład ''Defendera'', po czym obrał kurs na Ryloth. Gdy pojawił się w okupowanym układzie, nawiązał połączenie z wrogim dowódcą, generałem [[Mar Tuuk|Marem Tuukiem]]. W rozmowie z Neimoidianinem, powiedział, że otrzymał rozkaz poddania się, razem z całą załogą, w zamian za dostarczenie transportowców z lekami i żywnością, na powierzchnię Ryloth.&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy etap wygrany.jpg|right|250px|thumb|Anakin cieszy się wygraniem pierwszego etapu [[Bitwa o Ryloth|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zaskoczenia, Separatysta przyjął jego ofertę. Chwilę potem pojawił się ''Śmiałek'', przez co Anakin mógł rozpocząć kolejną fazę planu. W tym samym momencie, Tuuk, który otrzymał skany ''Defendera'', zorientował się, że okręt Republiki jest pusty. Anakin powiedział mu, że niszczyciel jest prezentem, po czym rozkazał Artoo zwiększenie mocy silników. Gdy droid to uczynił, udał się razem z nim do kapsuły ratunkowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z bezpiecznego miejsca Jedi oglądał nowo powstałą bitwę. Dzięki ekstrawaganckiej strategii Ahsoki, Republika pokonała siły Konfederacji. Gdy walka była na ukończeniu, po Skywalkera przyleciał kapitan Rex, który przetransportował go na pokład ''Śmiałka'', akurat w chwili gdy pojawiła się flota inwazyjna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojska Kenobiego i Windu wylądowały na Ryloth, po czym od razu rozpoczęły ofensywę. W krótkim czasie zostało wyzwolone wiele miast, w tym [[Nabat]]. Gdy w rękach Separatystów pozostała tylko stolica [[Lessu]], Wat Tambor głównodowodzący sił wroga, rozkazał, aby zbombardowano każdą metropolię. W związku z tym, Anakin otrzymał rozkaz opuszczenia orbity Ryloth i powstrzymania wrogich bombowców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi, razem z Ahsoką, niszczył kolejne eskadry wroga. Ostatnim celem stały się bombowce nasłane na Lessu. Gdy wrogie statki docierały do stolicy, Jedi je zaatakowali. Po krótkiej walce, Skywalker i jego uczennica, pokonali wszystkie bombowce, przez co zakończyli działania zbrojne na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wolne Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Porwanie w Senacie ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Znowu mnie uratowałeś, mistrzu Jedi.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Robię co się da, senatorze.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kryzys zakładników}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin otrzymał dwa tygodnie urlopu od wojny, powrócił na Coruscant, by spotkać się ze swoją żoną. Jedi udał się do gmachu Senatu, by w gabinecie Padmé namówić ją na wspólny wyjazd. Pani senator odmówiła, mówiąc, że ma do napisania ważną ustawę. Rycerz nie dał się jej spławić, dlatego powiedział, iż ich dwutygodniowa nieobecność nie zostanie zauważona. Nie chcąc, by Amidala znów odmówiła, kontynuował swoją wypowiedź mówiąc, iż to właśnie ona jest dla niego najważniejsza. Na dowód swoich słów, wyciągnął swój miecz świetlny, po czym opowiedział żonie, jak jego były mistrz uznał broń za synonim życia Jedi. Po skończeniu przemowy, Anakin wręczył miecz Padmé, jako dowód całkowitego oddania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme w Senacie.jpg|left|250px|thumb|Anakin w biurze [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Naberrie]].]]&lt;br /&gt;
Pani senator nie chciała przyjąć prezentu, lecz strażnik pokoju namówił ją do zatrzymania miecza. Następnie, Skywalker pocałował Amidalę. Ich intymność została zakłócona przez głosy C-3PO i senatora Baila Organy. Padmé nie chcąc, by polityk zobaczył ich razem, pokazała Anakinowi, by schował się pod biurko. W ostatniej chwili, Jedi zdołał się ukryć przed senatorem, który zaraz po wejściu zaprosił Amidalę na zebranie zwołane przez senatora [[Philo]]. Padmé przyjęła zaproszenie, po czym wyszła z gabinetu w towarzystwie senatora i Threepio. Żona Anakina zabrała ze sobą jego miecz świetlny, czyniąc go tym samym bezbronnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w Senacie uruchomiło się zasilanie awaryjne. Skywalker chcąc sprawdzić co się stało, opuścił gabinet Amidali. Na zewnątrz, zdecydował jednak, że poszuka swojej żony. Skradając się, odnalazł ją w [[Wschodnie Skrzydło Senatu|wschodnim skrzydle]]. Jedi zauważył, że zarówno Padmé, jak i grupa senatorów, którzy przybyli na umówione wcześniej spotkanie, znajdują się pod władzą łowcy nagród, [[Cad Bane|Cada Bane'a]]. Nieoczekiwanie, Jedi został dostrzeżony. [[Durosi|Duros]] posłał za Anakinem [[Shahan Alama|Shahana Alamę]] i droida zabójcę. Jako że strażnik pokoju nie posiadał swej broni, musiał się ukryć. W końcu udało mu się trafić do pomieszczenia z komunikatorem, lecz przez stan wyjątkowy, łączność nie działała. Skywalker nie poddał się, lecz wykorzystał swoją pomysłowość. Użył swojego prywatnego komunikatora oraz kabli ze stacjonarnego, co poskutkowało utworzeniem połączenia z kanclerzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ucieka przed lowcami.jpg|right|250px|thumb|Ucieczka przed łowcami.]]&lt;br /&gt;
Palpatine powiedział mu, że jest jedyną nadzieją na oswobodzenie Senatu. Rozmowa musiała zostać przerwana, gdyż do pomieszczenia, w którym znajdował się Anakin, zbliżali się łowcy nagród. Gdy współpracownicy Bane'a weszli do pokoju, Jedi wykorzystał Moc, by nakłonić Alamę do odejścia. Weequay uległ jego woli i już po chwili rozkazał swemu towarzyszowi, by razem z nim sprawdził dwa najbliższe piętra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łowcy oddalili się. Po odczekaniu kilku chwil, Anakin ruszył za droidem na niższy poziom. Tam nawiązał walkę z zabójcą, lecz brak miecza bardzo utrudniał mu zadanie. Walka wręcz trwała jakiś czas, lecz w końcu strażnik pokoju zwyciężył. Następnie, Skywalker postanowił przywrócić prawidłowe zasilanie w Senacie. W tym celu udał się w stronę pomieszczenia kontrolnego. Po dotarciu na miejsce, zastał tam [[Robonino]], który widząc wroga, zablokował drzwi od środka. Jedi próbował otworzyć centrum kontroli, lecz zaskoczył go Alama. Weequay rozkazał, by się poddał, lecz Skywalker użył Mocy, by go rozbroić. Uzyskanie blastera nie pomogło Anakinowi, gdyż za pleców Shahana, wyszła Aurra Sing. Gdy otwarła ogień, Republikanin zaczął robić uniki. To jednak na tyle zaprzątnęło jego uwagę, by Robonino go oszołomił. Nieprzytomnego Jedi zabrano do grupy senatorów więzionych przez Bane'a. Na miejscu, Anakinem zaopiekowała się Padmé. Po chwili Cad oznajmił, że otrzymał od kanclerza to czego żądał. Duros rozkazał swoim ludziom, by rozmieścili wokół jeńców ładunki wybuchowe jako gwarancję bezpiecznego opuszczenia Senatu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu pracy, łowcy odeszli. Wkrótce obudził się Anakin i od razu został zaznajomiony z sytuacją. Padmé oznajmiła mu, że &amp;quot;przypadkiem znalazła&amp;quot; jego miecz świetlny. Rycerz widząc dookoła zainstalowane bomby, postanowił wyciąć dziurę w podłodze. Jego plan okazał się bardzo na czasie, gdyż nagle uruchomił się system detonacji ładunków. Jedi zwiększył tempo wycinania drogi ucieczki, a gdy skończył rozkazał senatorom zeskoczenie na niższe piętro. Gdy on również się znalazł na dolnym poziomie, nastąpiła detonacja. Po ustabilizowaniu sytuacji, Padmé podziękowała Anakinowi za uratowanie życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin pojmany.jpg|left|250px|thumb|Anakin schwytany przez [[Łowca nagród|łowców nagród]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Rada Jedi dowiedziała się co się stało, rozesłała wielu Jedi na poszukiwania Bane'a i jego towarzyszy. Anakin oraz jego były mistrz, udali się na Iego, gdyż podejrzewano tam obecność jednego z łowców nagród. Po wylądowaniu na powierzchni planety, Skywalker i Kenobi natknęli się na Jaybo Hooda. Chłopak z niezadowoleniem poinformował ich, że ich misja zniszczenia Drola, zakończyła się fiaskiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi nie chcieli w to wierzyć, lecz na potwierdzenie słów Hooda, zgłosiły się oddziały, które znajdowały się na orbicie Iego. Klony zameldowali, że zostali zaatakowani przez droidy-sępy. Jedi stwierdzili, iż najprawdopodobniej obecność wojsk Konfederacji eliminuję planetę Jaybo jako potencjalne miejsce kryjówki dla towarzyszy Bane'a, dlatego ją opuścili.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Hunting the Hunters (Part 3)]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Felucję ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin na Felucii.jpg|right|250px|thumb|Anakin podczas [[Pierwsza bitwa o Felucję|pierwszej bitwy o Felucię]].]]&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu Iego, Anakin i jego mentor udali się na Felucię, by tam przejąć dowodzenie nad [[Pierwsza bitwa o Felucję|walką]] z oddziałami Konfederacji. Bitwa nie przebiegała pomyślnie dla strażników pokoju, gdyż droidy miały olbrzymią przewagę liczebną. W końcu Jedi postanowili wezwać na pomoc, wojska mistrza Plo Koona. Gdy połączenie się zakończyło, Republikanie postanowili wycofać swe oddziały. Skywalker zajął się zabezpieczaniem odwrotu klonów, podczas gdy jego mentor skontaktował się z Ahsoką, która została wysłana na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że Togrutanka nawiązała kontakt z nieprzyjacielem. Tano była przekonana, że wygrywa bitwę, lecz Anakin i jego były mistrz wiedzieli, że to tylko pułapka Separatystów. Gdy padawanka zignorowała rozkaz Kenobiego, Skywalker zarządził przymusową ewakuację uczennicy. Gdy oddziały Jedi znalazły się w kanonierkach LAAT, wyruszyły do lokalizacji Togrutanki. Chcąc przerwać walkę, Anakin rozkazał pilotowi, by posadził maszynę przed wojskami Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Togrutanka była zbulwersowana, lecz nie chciała się kłócić z mistrzem, dlatego wsiadła na pokład kanonierki. Na jej pokładzie Skywalker i Kenobi ukazali niesfornej uczennicy ogrom sił wroga. Ponosząc porażkę na Felucii, Republikanie wrócili na Coruscant.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kradzież holokronu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Skradziony holokron ====&lt;br /&gt;
:''Mistrzowie, to ja jestem za to odpowiedzialny. Przez jej duże umiejętności zapomniałem jak bardzo jest młoda. Dostała więcej wolności niż powinna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]], broniąc [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po [[Pierwsza bitwa o Felucję|bitwie o Felucię]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po znalezieniu się w stolicy galaktyki, strażnicy pokoju udali się na spotkanie z mistrzami Windu i Yodą. Obi-Wan złożył raport z niedawno stoczonej bitwy, w którym uwzględnił niesubordynację Ahsoki. Słysząc to, mistrzowie postanowili przenieść Togrutankę z pól bitew do [[Archiwa Jedi|archiwów Jedi]], by tam mogła przemyśleć swoje zachowanie. Mimo, że Rada ogłosiła swoja decyzję, Anakin stanął w obronie uczennicy, mówiąc, iż zapomniał o jej młodym wieku, przez jej umiejętności. Przyjęcie winy na siebie, nie uchroniło padawanki Skywalkera od kary w archiwach. Po zakończeniu spotkania z mistrzami, rycerz osobiście odprowadził Togrutankę do biblioteki, gdzie przedstawił ją mistrzyni [[Jocasta Nu|Jocaście Nu]]. Gdy starsza kobieta zajęła się oprowadzaniem Ahsoki po archiwach, Anakin wrócił do centrum dowodzenia świątyni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Burza mozgow.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] zastanawiają się nad celem ataku intruzów.]] Tam, razem z Obi-Wanem, zajął się analizowaniem bitwy na Felucii. Gdy Jedi omawiali jakie skutki może przynieść porażka, mistrz Yoda, który również znajdował się w pomieszczeniu, wyczuł zakłócenia w Mocy. Sędziwy mistrz oznajmił, że do świątyni przenikną intruzi. Słysząc to, rycerz i jego mentor zaczęli się zastanawiać w jakim celu ktoś chce napaść tak groźne miejsce jak dom Jedi. W końcu doszli do wniosku, że celem ataku będzie centrum komunikacyjne, w którym przechowywano wszystkie dane o działalności wojskowej. Decyzja Republikanów była błyskawiczna, Anakin postanowił zabezpieczyć centrum komunikacyjne, a Kenobi centrum ochrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na miejscu, nie odnotował działalności nieprzyjaciela. Jednak po jakimś czasie nastąpiło krótkie zakłócenie w pracy świątynnych urządzeń. Obi-Wan, który w tej samej chwili połączył się ze swoim byłym uczniem, również potwierdził to niepokojące zdarzenie. Gdy Kenobi skończył mówić, do centrum komunikacyjnego przybył Yoda. Mistrz Jedi poinformował Anakina i Kenobiego, że intruzi znaleźli się już wewnątrz budynku. Strażnicy pokoju przez chwilę zastanowili się co mogło być celem ataku, gdyż ich stanowiska nie zostały naruszone. Po chwili mistrz Kenobi, poinformował o naruszeniu struktury przy południowej wieży. Republikanie postanowili się tam spotkać. Na miejscu, Anakin i jego mentor zobaczyli zdjętą kratę prowadzącą do szybów wentylacyjnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W pogoni za intruzami.jpg|right|250px|thumb|Na tropie intruzów.]]&lt;br /&gt;
Jedi niezwłocznie zagłębili się w tunele wentylacyjne. Idąc po śladach intruzów, zorientowali się, że zmierzają w stronę centrum komunikacyjnego. Po jakimś czasie, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała go, iż aresztowała w archiwach łowczynię nagród [[Cato Parasitti]], która pomagała sprawcy zamieszania, Bane'owi. Dodała też, że dowiedziała się od Cato, iż celem Durosa jest [[skarbiec holokronów]]. Po zakończeniu rozmowy z Ahsoką, Jedi wywnioskowali, że Bane chce się dostać do centrum komunikacyjnego przez skarbiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po krótkiej wędrówce, strażnicy pokoju znaleźli się w korytarzy prowadzącym do olbrzymiego sejfu. Zgodnie z ich przewidywaniami, zobaczyli dziurę w podłodze, która prowadziła do centrum komunikacji. Anakin i jego mentor podążyli śladami intruza. Po chwili znaleźli się obok kratki, z której można było wyjść do centrum. Tam jednak zastali [[Todo 360|małego robota]], który dyskutował z Jedi znajdującymi się we wnętrzu pomieszczenia. Nagle uruchomił zegar bomby, którą droid miał zamontowaną w swoim wnętrzu. Skywalker i Kenobi oddalili się pospiesznie od miejsca przyszłej eksplozji. Po wybuchu postanowili udać się do archiwów, gdzie zastali Yodę, Windu, Ahsokę oraz schwytaną wcześniej Parasitti. Gdy łowczyni miała zostać odprowadzona do aresztu, zdradziła, że następnym celem Bane'a miał być mistrz [[Bolla Ropal]]. Jej słowa wywołały przerażenie u mistrza Windu, który poinformował swoich towarzyszy, że Ropal to strażnik kryształu [[Kyber]], zawierającego listę wszystkich dzieci wrażliwych na Moc w galaktyce. Słysząc te słowa, Anakin postanowił, że razem z Ahsoką odnajdzie mistrza Ropala i zapewni mu ochronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ja... nadal nie mam jeszcze holokronu i wygląda na to, że zapodział mi się padawan.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Wullf Yularen|Wullfa Yularena]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Puszka Pandory}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Poszukując Rodianina, Jedi trafili do [[Układ Devaron|układu]] [[Devaron]]. Tam jednak czekały na nich cztery fregaty typu Munificent, w związku z czym Anakin zarządził rozpoczęcie [[Bitwa o Devaron|ataku]]. Po chwili na mostek niszczyciela Jedi przyszła transmisja od jednego z klonów znajdujących się na powierzchni planety. Żołnierz poinformował generała, że Cad Bane porwał mistrza Ropala. Domyślając się, że łowca nagród zabrał Rodianina na swój statek, Anakin postanowił dokonać abordażu wrogiego okrętu dowodzenia. Słysząc to, admirał Wullf Yularen wyraził sprzeciw, mówiąc, że ich wyposażenie przygotowane zostało do walk na lądzie, a nie w próżni. Mimo jego słów, Skywalker nie zmienił zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na statek Bane'a.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na statek [[Cad Bane|Bane'a]].]]&lt;br /&gt;
Problem transportu na fregatę został rozwiązany dzięki pomysłowi, jaki opracował razem z Ahsoką i kapitanem Rexem. Republikanie zdecydowali, że użyją czołgów, które charakteryzowały się odpornością na działanie próżni oraz magnetycznymi nogami. Po ustaleniu wszystkich szczegółów, Skywalker rozkazał CT-7567, by zorganizował ludzi potrzebnych do walki we wnętrzu fregaty wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, niszczyciel Republiki nadleciał nad wrogi statek, po czym wypuścił ze swoich hangarów czołgi. Maszyny wylądowały na powierzchni statku. Anakin i Ahsoka, którzy mieli na sobie kombinezony próżniowe, zajęli się eliminacją droidów, które wyszły im na spotkanie. Kolejnym etapem walki stała się walka z myśliwcami typu Vulture, lecz i ta zakończyła się sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do wnętrza fregaty, Anakin zdecydował się zaatakować mostek. Po zniszczeniu tamtejszych droidów, razem ze swoimi towarzyszami poszukał informacji na temat działalności Bane'a. Po chwili, rycerz Jedi postanowił odnaleźć Bollę Ropala. W tym celu udał się na poziom więzienny razem z Ahsoką. Togrutanka uprzedziła swojego mentora i odnalazła celę Rodianina. Okazało się, że mistrz Jedi został zamordowany. W związku z tym, Skywalker polecił Rexowi, by zajął się przetransportowaniem jego ciała na macierzysty niszczyciel. Po chwili rozmowy z Ahsoką, doszedł jednak do wniosku, że dbanie o ciało zmarłego zabierze im zbyt dużo czasu. Kolejnym krokiem Republikanów było wyśledzenie Bane'a. W pewnej chwili na całym statku zgasły światła. Mimo to, Artoo zauważył uciekającego łowcę nagród. Dzięki odkryciu droida, wojska Anakina ruszyły za nim, aż znalazły się w pomieszczeniu ze stanowiskami artylerii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka bez grawitacji.jpg|right|250px|thumb|Walka bez grawitacji.]]&lt;br /&gt;
Na miejscu wyszło na jaw, że Bane zwabił ich w pułapkę, gdyż na Republikanów czekała armia droidów. Duros wyłączył sztuczną grawitację, po czym jego wojska przystąpiły do ataku. Mimo utrudnień, Skywalker zbliżył się do Bane'a, lecz nie zdołał mu odebrać holokronu. W związku z tym, nakazał R2-D2, by przywrócił grawitację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droid wypełnił jego rozkaz, w chwili, gdy Anakin prawie dosięgał holokronu. Po przywróceniu ciążenia, Bane odwrócił uwagę rycerza Jedi, po czym odciągnął od niego Ahsokę. Skywalker próbował powstrzymać uczennicę, przed ściganiem łowcy, lecz ten mu to uniemożliwił, odcinając całe pomieszczenie od reszty statku. Nieoczekiwanie, podczas walki jeden z droidów potknął się, po czym wystrzelił do pocisku artyleryjskiego. Wywołało to eksplozję, przez którą odłamki oddzieliły Anakina od jego żołnierzy. Jedi rozkazał Rexowi znalezienie środka ewakuacji, po czym rozpoczął poszukiwania Ahsoki. Jego wędrówka nie trwała długo. Rycerz trafił do pomieszczenia, w którym Bane przetrzymywał Togrutankę zamkniętą w śluzie kosmicznej. Duros zagroził, że jeżeli strażnik pokoju spróbuje go zaatakować, zabiję dziewczynę. Anakin, ceniąc sobie życie uczennicy, poddał się i zgodził otworzyć holokron dla łowcy nagród. Po chwili krótkiej medytacji, sześcian został otwarty, przez co Bane mógł zespolić go z kryształem Kyber. Nieczekając na dalsze wydarzenia, Anakin wstał z podłogi, po czym zniszczył droidy robiące za wsparcie dla Durosa. Nie żdążył jednak zaatakować łowcy, gdyż ten, zgodnie z obietnicą otwarł śluzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin otwiera holokron.jpg|left|250px|thumb|Anakin otwiera [[holokron]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker pozwolił uciec przeciwnikowi, po czym zajął się ratunkiem uczennicy. Gdy śluza została zamknięta, Jedi rozpoczęli pościg za Bane'em. Gdy znaleźli się blisko hangaru, Tano poprosiła mistrza, by ewakuowali się na republikański niszczyciel. Skywalker mimo, iż był zaślepiony ambicją schwytania Durosa, zgodził się na ucieczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do hangaru, strażnicy pokoju zastali walczących klonów z resztkami droidów. Republikanie przejęli wrogi wahadłowiec, po czym zaczekali na Denala, który odnalazł Bane'a i zwyciężył z nim w walce. Gdy załoga była w komplecie, wysłannicy Republiki opuścili fregatę wroga. Na pokładzie wahadłowca, Anakin zwierzył się Ahsoce, że mimo iż Cad Bane zginął, to on nadal wyczuwa jego obecność. Wkrótce potem skradziony statek wylądował w hangarach niszczyciela. Na miejscu, Anakin nawiązał rozmowę z admirałem Yularenem, który był oburzony, że nie odzyskał holokronu, oraz że nie aresztował Bane'a. Jedi zignorował jego gniew, mówiąc, iż liczy się tylko odniesione zwycięstwo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Wyczuwam coś mistrzu i to nie jest nic dobrego.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To ciemna strona. Dobrze szukamy.''&lt;br /&gt;
:— Po znalezieniu lokalizacji porwanych dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Dzieci Mocy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie, Anakin został wezwany przez kapitana Rexa. Klon znajdował się w wahadłowcu, którym przybyli na ''Śmiałka''. Tam pokazał rycerzowi Jedi kałużę zielonej krwi. Zaniepokojony tym odkryciem, Skywalker przyjrzał się substancji dokładniej. Po chwili doszedł do wniosku, że Cad Bane musiał przeżyć wybuch fregaty i w zbroi Denala dostać się na ''Śmiałka''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy strażnik pokoju wybiegł z wahadłowca w poszukiwaniu Durosa, zobaczył, że Ahsoka próbuje nawiązać rozmowę z rzekomym Denalem. Widząc to, Anakin pobiegł w ich stronę, krzycząc do uczennicy, by się oddaliła. W pewnej chwili, Bane zaatakował Togrutankę, po czym ukradł pobliski myśliwiec typu [[V-19]]. Skywalker próbował powstrzymać go przed odlotem, lecz mu się nie udało. W ostatnim desperackim akcie aresztowania łowcy nagród, rycerz Jedi nawiązał połączenie z admirałem Yularenem i rozkazał mu zablokowanie pierścieni nadprzestrzennych. Wojskowy ociągał się z wypełnieniem polecenia, gdyż wciąż był nieprzychylny generałowi po ostatniej rozmowie. Zirytowany Jedi, powiedział podwładnemu, że chodzi o Bane'a. Wullf rozkazał natychmiastowe zablokowanie hipernapędu myśliwców, lecz było już za późno, gdyż Duros uciekł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Lapanie Bane'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin próbuje złapać [[Cad Bane|Cada Bane'a]].]] Anakin postanowił zameldować o tej porażce Radzie Jedi. Po przybyciu na Coruscant, strażnik pokoju spotkał się z mistrzami i opowiedział im, o śmierci Bolla Ropala, kradzieży kryształu Kyber przez Bane'a oraz o jego ucieczce. Starszyzna zaniepokoiła się faktem, że los dzieci wrażliwych na Moc spoczął w rękach Durosa. Po trwających jakiś czas obradach, postanowiono wyśledzić przyszłe cele Bane'a, za pomocą medytacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce, Anakin razem z mistrzami Kenobim, Windu i Yodą, spotkał się w komnacie medytacyjnej, by tam rozpocząć badanie przyszłości Bane'a. Po trwającym jakiś czas transie, Yoda wyczuł, że dziecko przebywające na Rodii jest zagrożone. Niemal w tej samej chwili, Mace i Anakin wyczuli kolejne zagrożenia na Naboo i [[Glee Anselm]]. Gdy Jedi skończyli medytację, postanowiono, że mistrz Kenobi uda się na Rodię, podczas gdy Skywalker i jego uczennica polecą na Naboo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed odlotem na Naboo, Anakin musiał odnaleźć Ahsokę, która znajdowała się gdzieś w świątyni. Jedi odnalazł Togrutankę w chwili gdy próbowała pocieszyć [[Tyzen Xebec|Tyzena Xebeca]], który opłakiwał śmierć swojego mistrza, Bolli Ropala. Zabrak nie chciał słuchać kojących słów Tano, dlatego postanowił się oddalić. Dziewczyna nie chciała jednak dać za wygraną, lecz powstrzymał ją Skywalker, po czym powiedział o ich misji na Naboo&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Act on Instinct]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi znaleźli się na wyznaczonej planecie, kapitan Typho skierował ich do [[Lunker]]a, który miał ich zaprowadzić do [[Jan-gwa]]. Gdy strażnicy pokoju dotarli do miasta, odnaleźli dom [[Roo-Roo Page|przyszłej adeptki]], po czym przygotowali tam zasadzkę na Bane'a. Po jakimś czasie, łowca nagród zjawił się by porwać Roo-Roo, wtedy jednak Jedi, ujawnili się, po czym go zaatakowali.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin aresztuje Bane'a.jpg|left|250px|thumb|[[Cad Bane|Bane]] aresztowany.]]&lt;br /&gt;
Pierwsza uderzyła Ahsoka, która miała niedokończone porachunki z Durosem. Ten jednak zdołał ją pokonać, dlatego do akcji wkroczył Anakin. Gdy Bane spróbował ucieczki, Jedi powalił go na ziemię i aresztował. Po upewnieniu się, że Page jest bezpieczna, Republikanie wrócili na ''Śmiałka''. Tam spotkali się z mistrzami Kenobim i Windu, którzy również zakończyli swoje misje. Strażnicy pokoju zgodnie stwierdzili, że należy przesłuchać łowcę nagród. Gdy jednak podjęli próbę rozmów, ten nie chciał współpracować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu na krótką naradę, Anakin zaproponował użycie Mocy, w kontaktach z Cadem. Obi-Wan stwierdził jednak, że Duros nie jest istotą o słabym umyśle. Nagle do dyskusji włączyła się Ahsoka, która zaproponowała połączenie sił przy użyciu perswazji. Mimo dużego ryzyka utraty zdrowia psychicznego przez łowcę, Jedi przystali na jej plan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker, Windu i Kenobi weszli do celi najemnika, po czym zaczęli naginać jego umysł. Dopiero trzecia próba przyniosła oczekiwany rezultat; Bane zgodził się współpracować. Strażnicy pokoju zażądali, by ujawnił im miejsce pobytu porwanych wcześniej dzieci oraz lokalizację holokronu. Duros zgodził się spełnić ich żądanie, po czym powiedział, że zabierze ich w odpowiednie miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego uczennica nie zostali jednak uwzględnieni w tej wyprawie. Mistrzowie polecili im, by złożyli raport Palpatine'owi. Zgodnie z rozkazem, Anakin wrócił na Coruscant, gdzie poinformował kanclerza, o postępach misji Jedi. Przywódca Republiki wypytał go o jego główne podejrzenia, lecz gdy rycerz nie podał konkretnych hipotez, nakazał mu bycie cierpliwym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Śmiałka'', strażnik pokoju i jego uczennica zajęli się oględzinami myśliwca Bane'a. Mimo, iż Duros skasował pamięć komputera nawigacyjnego, to pozostawił informacje w komputerze paliwowym. Tym sposobem, Jedi odkryli, że łowca zatrzymywał się na [[Mustafar]]ze. Chcąc opuścić pokład niszczyciela, Republikanie postanowili sprawdzić wulkaniczną planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzieci uratowane.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] wracają z uratowanymi dziećmi.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka opuścili hangary ''Śmiałka'' na pokładzie ''Twilighta'', po czym wykonali skok w nadprzestrzeń. Gdy dotarli na Mustafar, odnaleźli rozległy budynek. Po wejściu do środka, wyczuli porwane dzieci oraz potężny ładunek ciemnej strony. Po wybraniu odpowiedniego korytarza, Republikanie trafili do spowitej ciemnością dużej sali. Ahsoka sprawdziła łóżka, w których miały znajdować się dzieci, lecz były one puste. Mimo to, Anakin wiedział, że przyszli adepci znajdują się w pomieszczeniu. Po chwili z ciemności wychynęły dwa droidy i trzymając porwane dzieci, rozpoczęły walkę z Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle mroczna placówka zaczęła się rozpadać, co zostało spowodowane wyłączeniem sztucznej grawitacji. Strażnicy pokoju nie chcąc skrzywdzić dzieci, bardzo ostrożnie dobierali ciosy w walce z robotami. W końcu jednak, Anakin i jego uczennica poradzili sobie z droidami, po czym rozpoczęli ucieczkę. Gdy znaleźli się na pokładzie ''Twilighta'', opuścili Mustafar, wybierając tym samym kurs na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, Skywalker złożył raport Radzie. Młody rycerz poinformował mistrzów, że nie udało mu się ocalić dziwnej placówki na wulkanicznej planecie. Chcąc polepszyć panującą atmosferę, przypomniał, że Bane znajduje się w areszcie. Na jego słowa, starsi poinformowali go, że łowca nagród uciekł. Na zakończenie sesji, Yoda wyraził obawę o przyszłość zakonu Jedi&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szpieg w Senacie ====&lt;br /&gt;
:''Wieczór tylko z tobą? Nie ma bardziej wyjątkowej okazji.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Szpieg senatu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich walkach na froncie, Anakin został skierowany na Coruscant, by mógł trochę odpocząć. Podczas lotu do stolicy galaktyki, statek rycerza Jedi został zaatakowany i zniszczony, przez co ten musiał się ewakuować. Z pomocą przyszedł mu pewien handlarz, który zabrał go na swój transportowiec, po czym podrzucił na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na powierzchni planety, udał się na spotkanie ze swoją żoną. Po krótkim przywitaniu, rycerz Jedi rozpoczął opowieść o przygodach jakie go spotkały w drodze powrotnej. Po pewnym czasie gdy małżonkowie cieszyli się wspólnie spędzanym czasem, do strażnika pokoju przyszedł rozkaz stawienia się w świątyni Jedi. Padmé nie przyjęła tego zbyt dobrze, lecz Anakin wytłumaczył jej, że obowiązek podczas wojny jest ważniejszy od spraw rodzinnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Senatespy1.jpg|left|250px|thumb|Spotkanie z żoną.]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanin znalazł się w świątyni, mistrzowie poinformowali go o nowym zadaniu. Rycerz miał nakłonić senator Amidalę do szpiegowania [[Rush Clovis|Rusha Clovisa]], który był podejrzewany o współpracę z Separatystami. Jedi nie rozumiał, dlaczego właśnie polityk z Naboo miałaby się zajmować śledzeniem zdrajcy. Oświecił go mistrz Yoda, który powiedział, że Amidalę łączyła z Clovisem wspólna przeszłość. Zdziwiony Anakin odparł, że nie był tego świadom, lecz od razu dodał, że wypełni zadanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu świątyni, strażnik pokoju udał się do budynku Senatu, gdzie po krótkiej chwili odnalazł swoją żonę. Po przywitaniu, zapytał Padmé co łączyło ją z Clovisem. Pani senator z zażenowaniem stwierdziła, że Anakin przyszedł do niej w sprawach służbowych. Dodała też, iż wie o pomyśle Rady Jedi i że odmówiła mistrzowi Yodzie szpiegowania przyjaciela. Mimo to, Skywalker chciał poznać historię ich znajomości. W końcu żona powiedziała mu, że była w związku z Rushem zanim jeszcze wyszła za Anakina. Rycerz zaakceptował jej słowa, po czym wrócił do tematu szpiegowania Clovisa. Powiedział, że cieszy się z podjętej przez nią decyzji, gdyż jej przyjaciel prawdopodobnie współpracuje z Separatystami. Słysząc jego słowa, Naberrie błyskawicznie zmieniła swoje postanowienie i zgodziła się szpiegować senatora. Zszokowany Anakin zabronił jej tego, lecz ta użyła przeciwko niemu jego własnych słów, mówiąc, że w czasie wojny najważniejszy jest obowiązek. Po opuszczeniu Senatu, małżonkowie udali się do świątyni Jedi. Tam Padmé oficjalnie przyjęła zadanie powierzone jej przez Radę oraz zapewniła, że zrobi wszystko, by ponownie zdobyć zaufanie Rusha. Na zakończenie spotkania, Skywalker powiedział starszyźnie, że zapewni pani senator ochronę podczas jej misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin wykorzystuje fakt ze jest pilotem.jpg|right|250px|thumb|Anakin jako pilot.]]&lt;br /&gt;
Gdy Amidala ponownie nawiązała kontakt z Clovisem, postanowiła towarzyszyć mu w podróży na [[Cato Neimoidia|Cato Neimoidię]]. Na szczęście Anakina, lot miał odbyć się prywatnym statkiem Padmé, przez co on mógł udawać pilota. Gdy nadeszła pora odlotu, rycerz Jedi chciał upewnić się, że Clovis nie będzie siedział bezpośrednio przy jego żonie. W tym celu uszkodził zabezpieczenie siedzenia, które znajdowało się najbliżej miejsca Naberrie. Podczas podróży, gdy mimo braku zabezpieczenia, Rush dostawiał się do żony rycerza Jedi, ten wykorzystał fakt pilotowania statku, by poprzez nagły unik strącić senatora z siedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, wysłannicy Republiki wylądowali na Cato Neimoidii. Po zakończeniu wszystkich procedur, senatorowie opuścili statek, by spotkać się z ich przyszłym gospodarzem, [[Lott Dod|Lottem Dodem]]. Pełniąc funkcję zwykłego pilota, Anakin pozostał na statku razem z R2-D2 i kapitanem Typho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, gdy Padmé wciąż nie dawała znaków wypełnienia misji, Skywalker zajął się przeglądaniem stanu technicznego okrętu. Mimo zachęt Artoo do działania, cierpliwie odpowiedział, że poczeka na umówiony sygnał. Gdy ten, mimo wciąż upływającego czasu, nie nadchodził, strażnik pokoju postanowił udać się do pałacu Doda. Po odnalezieniu kwatery swojej żony, zastał w niej tylko C-3PO. Droid powiedział mu, że jego pani udała się na spacer z senatorem Clovisem. Anakin zaniepokoił się tą wieścią, lecz postanowił ufać Padmé do końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku radości rycerza Jedi, w końcu pojawił się sygnał od Amidali, przez co ten mógł zacząć działać. Gdy strażnik pokoju odnalazł żonę, zastał ją w objęciach Clovisa. Ta jednak pokazała mu datakartę, ukrytą w jednej z rąk. Kiedy pani senator ją wypuściła, Jedi złapał ją za pomocą Mocy, po czym pobiegł do swojego statku, by przekazać ją Artoo. Gdy robot zaopiekował się cennymi danymi, Republikanin wrócił do pałacu Doda, by nakłonić żonę do odlotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi odnalazł Padmé w jej kwaterze. Tam ze zgrozą zauważył, że została otruta. Strażnik pokoju obwinił o to Clovisa, który również znajdował się w pokoju. Senator odpowiedział mu jednak, że nie skrzywdziłby Amidali, ze względu na uczucia, jakimi nią darzy. Zadowolony z tego faktu, Skywalker rozkazał mu, by zdobył antidotum od Lotta Doda, który prawdopodobnie był za to odpowiedzialny. Rush zgodził się wykonać jego polecenie, pod warunkiem, że zostanie mu zwrócona datakarta, którą ukradła Padmé.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin nad chora Padme.jpg|left|250px|thumb|Anakin nad chorą [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]].]] &lt;br /&gt;
Gdy Republikanin i Separatysta się dogadali, Anakin zabrał chorą żonę z łóżka, po czym razem z Clovisem rozpoczął podróż do ich statku. Gdy uciekinierzy znaleźli się w głównym holu, natknęli się na Doda, który zdziwiony ich potajemnym odejściem, zapytał co się stało. Rush powiedział mu, że Amidala została otruta i że powinno się ją przewieść na Coruscant. Neimoidianin odpowiedział mu jednak, że skoro stan jej zdrowia jest ciężki, to powinna obyć się bez podróży. Słysząc to, Clovis wyciągnął blaster i wymierzył w senatora, żądając przekazania mu antidotum. Lott zgodził się na to, lecz zaznaczył, że Rush tego pożałuje. Po zdobyciu szczepionki, Anakin razem z Padmé i Clovisem, udali się do swojego statku. Gdy senator przekazał Skywalkerowi antidotum, ten zamknął wejście do okrętu, mówiąc, że wierzy iż wielbiciel jego żony poradzi sobie z rozzłoszczonym współpracownikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu, Anakin podał Amidali antidotum, co poskutkowało jej niemal natychmiastowym powrotem do zdrowia. Gdy Padmé doszła na siebie, przeprosiła męża za wszystko, czego musiała się dopuścić biorąc udział w tej misji. Rycerz Jedi odparł jednak, że miał do niej całkowite zaufanie i że nie musi go za nic przepraszać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Druga bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Rex! Jak będzie Obi-Wan przyśle wsparcie, czy nie?''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Niestety nie, sir. Generał Kenobi nie doleciał do strefy lądowania, zestrzelili im kanonierkę.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Szlag. Jeden raz kiedy chce żeby mi pomógł, to nie może.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin przekazał informacje o fabryce droidów Radzie Jedi, ta postanowiła przeprowadzić inwazję, mającą na celu całkowite zdominowanie ojczyzny [[Geonosjanie|Geonosjan]]. Do poprowadzenia [[Druga bitwa o Geonosis|bitwy]] wyznaczono Skywalkera oraz mistrzów [[Ki-Adi-Mundi|Ki-Adi-Mundiego]] i Obi-Wana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając nadzieję na ominięcie układania planów inwazji, Anakin i jego uczennica, wzięli udział w [[Bitwa o Dorin (wojny klonów)|bitwie]] o [[Dorin]]. Ich uczestnictwo w walkach spowodowało opóźnienie ataku na Geonosis, lecz w końcu Jedi postanowili dołączyć do swoich towarzyszy. Gdy zjawili się na statku dowodzenia, zwołano ostatnią naradę, w której przypomniano, że głównym celem jest fabryka droidów. Ustalono również, z której strony zaatakuje każdy z generałów. Po zakończeniu narady, Anakin miał się przygotować na przeprowadzenie inwazji, od strony południowej, podczas gdy jego towarzysze mieli się zająć centrum i północą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Landingatpointrain1.jpg|right|250px|thumb|Narada przed [[Druga bitwa o Geonosis|bitwą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy oddziały mistrzów Jedi wyruszyły, rycerz zwołał swe siły, by i oni wzięli czynny udział w bitwie. Po opuszczeniu hangarów, gdy republikańskie statki przeniknęły w atmosferę planety, zostały zaatakowane przez [[Myśliwiec typu Nantex|myśliwce typu Nantex]]. Ataki Geonosjan skutkowały potężnymi zniszczeniami w szeregach wojsk Republiki, co odczuła również kanonierka Anakina. Szturmowy okręt został trafiony, przez co rozbił się na powierzchni Geonosis. Na szczęście większość jego załogi uszła cało z katastrofy, przez co Skywalker zarządził kontynuację ataku. Okazało się jednak, że jego oddziały rozbiły się daleko od punktu zbiorczego. Mimo przeciwności, Republikanin postanowił dotrzeć do wyznaczonego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającej jakiś czas wędrówce, wysłannicy Republiki natknęli się na ogromny bunkier, w kształcie muru, który blokował im dalszą drogę. Widząc to, Anakin zarzucił Ahsoce, że niedokładnie przestudiowała mapy Geonosis. Dziewczyna odparła jednak, iż ostrzegała go o tej fortyfikacji, a on zapewnił, że nawet nie znajdą się w jej pobliżu. Rycerz nie chcąc dłużej dyskutować, postanowił zniszczyć wrogą bazę. Przed odejściem rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do walki. Gdy klon przyjął rozkaz, Skywalker i jego uczennica rozpoczęli wspinaczkę na ogromny mur. Gdy ich podróż dobiegła końca, Anakin zaproponował rozpoczęcie zawodów na efektywność w niszczeniu droidów. Ahsoka przyjęła jego pomysł z entuzjazmem, po czym zabrała się do walki o pierwsze miejsce. Rycerz nie pozwolił jej się wybić, dlatego również rozpoczął walkę z licznymi oddziałami, które wyszły im na spotkanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie ostatni robot został zniszczony, lecz w tej samej chwili pojawiły się dwie droideki. Na szczęście Jedi, pojawił się Rex i zniszczył jedną z nich. Kolejnym nieprzyjacielem zajął się Anakin, który przeczołgał się pod pole droida, po czym wbił w niego swój miecz świetlny. Po ustabilizowaniu sytuacji, strażnik pokoju nakazał swojej uczennicy szukanie wejścia do wnętrza placówki. Ledwo skończył swoją wypowiedź, a pojawił się droid, by sprawdzić jak poszło niszczycielom. Widząc to, Anakin skorzystał z okazji i wrzucił materiały wybuchowe do wnętrza bunkra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podczas drugiej bitwy o geonosis.jpg|left|250px|thumb|Walka w towarzystwie [[Ahsoka Tano|uczennicy]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że nie mają dużo czasu, Jedi uniósł za pomocą Mocy kapitana Rexa, po czym zrzucił go ze szczytu fortyfikacji. Gdy klon rozpoczął upadek, Skywalker i jego uczennica zeskoczyli w dół. Jedi szybciej dotarli do powierzchni, gdzie złagodzili swoje lądowanie za pomocą Mocy. Gdy żołnierz zbliżał się do gruntu, strażnicy pokoju złapali go w telekinetyczny uchwyt, po czym postawili na ziemi. Ledwo skończyli ratunek towarzysza, a nastąpił wybuch. W związku z tym, Anakin i Ahsoka musieli zająć się ochroną przed odłamkami skalnymi. Gdy sytuacja została ustabilizowana, rycerz Jedi rozkazał swoim oddziałom podjęcie marszu na nowo. Po jakimś czasie, Republikanie natknęli się na mistrza Mundiego, który również nie dotarł na miejsce zbiórki. Dodatkowo, [[Cereanie|Cereanin]] poinformował Skywalkera o burzliwych walkach trwających w punkcie zbiorczym. Słysząc to, rycerz skontaktował się z admirałem Yularenem i poprosił o wsparcie myśliwców. Oficer odpowiedział mu, że ma szczęście gdyż jedna eskadra wróciła do hangarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli kolejny etap podróży. Po jakimś czasie, wojska dotarły w wyznaczone miejsce. Na ich szczęście wsparcie wzywane przez Anakina, dotarło chwilę przed nimi i zajęło się wszystkimi nieprzyjaciółmi. Gdy rycerz Jedi odnalazł swojego mentora, zauważył, że ten został ranny. Kenobi zbagatelizował sprawę, po czym przeszedł do omawiania kolejnych etapów walk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szturm na tarcze.jpg|right|250px|thumb|Szturm na generator osłon.]]&lt;br /&gt;
Mistrz Jedi postanowił, że Anakin poprowadzi oddziały do zniszczenia obrońców generatorów tarcz pobliskiej fabryki, podczas gdy mistrz Mundi poczeka na na jego sukces i zaatakuje bezbronną placówkę. Plan Obi-Wana natychmiast wszedł w życie. Anakin razem z Ahsoką i żołnierzami, przeniknął pod wrogą tarczą, po czym dostał się do jej generatorów. Tam przy użyciu granatów jonowych dezaktywował działa, przez co czołgi mistrza Mundiego mogły wkroczyć do akcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak odniósł spektakularny sukces; generatory zostały zniszczone, przez co fabryka straciła swoje główne zabezpieczenia. Tym samym pierwszy etap bitwy został wygrany przez Republikę, co pozwoliło jej na krótkie przegrupowanie sił. Biorąc pod uwagę rany mistrza Kenobiego, oraz lekkie obrażenia mistrza Mundiego, Anakin postanowił ich ewakuować do czasu, aż wrócą do zdrowia. Gdy rycerz zajmował się transportem swojego mentora do kanonierki, pojawiła się Ahsoka, która chciała wiedzieć ile zniszczył droidów. Gdy okazało się, że dziewczyna przegrała zawody, odezwał się mistrz Mundi, który pobił wynik Skywalkera. Członek Rady zapytał go co było nagrodą w tych zawodach. Jego słowa zdezorientowały Anakina, ale już po chwili rycerz odparł, że mistrz zaskarbił sobie jego dozgonny szacunek. Po tych słowach kanonierka z rannymi odleciała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiedziałem, że przeżyją. Mówiłem żeby się nie poddawać!''&lt;br /&gt;
:'''Luminara''': ''Ja wcale się nie poddałam Skywalker, ale w przeciwieństwie do ciebie, gdy przyjdzie czas, jestem gotowa wypuścić ucznia. Powiesz to o sobie?''&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Fabryka broni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Przejmując dowodzenie nad bitwą, Anakin razem z Ahsoką sporządził plan dalszej ofensywy. Gdy każdy szczegół został ustalony, Jedi udali się do swoich oddziałów, by przekazać im odpowiednie wytyczne. Głównym mówcą w nardzie miała zostać Ahsoka, lecz gdy tylko ta się odezwała, rycerz Jedi wtrącał się ze swoimi uwagami doprowadzając uczennicę do frustracji, a klony do rozbawienia. Po zakończeniu obrad, Togrutanka z żalem powiedziała swojemu mentorowi, że jej odprawy byłyby lepsze, gdyby pozwalał jej działać samodzielne. Na te słowa Skywalker odparł tylko, że chodziło mu o to, by wszystko zostało przeprowadzone porządnie. Wypowiedź rycerza jeszcze bardziej rozzłościła Ahsokę, która obwiniła go, o niedocenianie jej umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Weaponsfactory2.jpg|left|250px|thumb|Atak na fabrykę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Ich sprzeczka została przerwana przez mistrzynię [[Luminara Unduli|Luminarę Unduli]] i jej padawankę [[Barrissa Offee|Barrissę Offee]], które przybyły w międzyczasie z nowymi wojskami. Po krótkim przywitaniu, Luminara przejęła dowodzenie, wprowadzając nowy plan. Według mistrzyni najlepszym rozwiązaniem było zniszczenie fabryki droidów od środka, czego miałby się podjąć uczennice, które dostałyby się do jej wnętrza poprzez sieć podziemnych tuneli. Słysząc to, Anakin wyraził swój zdecydowany sprzeciw, mówiąc, że nie chce narażać życia Ahsoki. Unduli uspokoiła go, ujawniając kolejną część planu. Polegał on na frontalnym ataku, którym miała dowodzić razem ze Skywalkerem. Rycerz miał co do tego wątpliwości, lecz w końcu zaakceptował jej pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy padawanki odeszły, by wykonać swoją misję, Anakin powiedział Luminarze, by ich atak przebiegł w stylu paradnym, który na pewno zwabiłby większość sił wroga. Mistrzyni zgodziła się na to, po czym zarządziła wymarsz. Zgodnie z ustaleniami, Republikanie ruszyli na fabrykę droidów. Gdy znaleźli się blisko mostu prowadzącego do placówki, z wnętrza fabryki wyszły rzesze droidów bojowych. Rozpoczęła się walka. Jedi, cały czas polegając na skuteczności misji padawanek, ruszyli do ataku z pełną mocą. Na ich nieszczęście, z ukrycia wyszli Geonosjanie i dołączyli do bitwy. Wraz z ich przybyciem, rozpoczęły się trudne chwile dla Republikanów, gdyż chwilę potem pojawiły się droidy niszczyciele. Anakin i mistrzyni Unduli stanęli z nimi do walki, lecz ich przeważająca siła, zmusiła ich do wezwania pomocy ze strony żołnierzy klonów. Na ich prośbę odpowiedział kapitan Rex, który za pomocą wyrzutni rakiet, zniszczył wszystkie droideki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi i klony ponownie naparli na droidy, lecz i tym razem wróg ich zaskoczył. Z wnętrza fabryki wyjechało dwadzieścia [[superczołg]]ów, nowoczesnych machin bojowych Konfederacji. Mimo natychmiastowego ataku dział i czołgów, pojazdy nieprzyjaciela zostały nietknięte. W związku z tym, Anakin rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do odwrotu, podczas gdy on i mistrzyni Unduli zajmą się likwidacją pobliskiego mostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaopatrzeni w ładunki wybuchowe, Jedi zeszli ścianami klifu, by dostać się pod most. Gdy już im się to udało, podłożyli ładunki i uciekli na jego drugą stronę. Po wyjściu na powierzchnię, Anakin zdetonował bomby doprowadzając do zniszczenia mostu, a zarazem superczołgów, które się na nim znajdowały. Klęska maszyn bojowych nie zakończyła bitwy, gdyż z wnętrza fabryki wychynęły kolejne oddziały wroga. Mimo, iż strażnicy pokoju byli oddzieleni od swoich oddziałów, ruszyli do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Powitanie z uczennicami.jpg|right|250px|thumb|Przywitanie z [[Padawan|uczennicami]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zawziętości, ich szanse były nikłe ze względu na przewagę liczebną droidów. W pewnej chwili z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, po czym przeprosiła go za porażkę. Skywalker wyczuł, że uczennica jest zagrożona, lecz nie mógł nic zrobić, gdyż nastąpił wybuch we wnętrzu fabryki. Jedi musieli uciekać, by nie zostać przygniecionymi przez opadające gruzy. Po opadnięciu pyłów, Skywalker wezwał Rexa, by sprowadził ciężki sprzęt dla ratowania padawanek. Gdy klon potwierdził rozkaz, odezwała się mistrzyni Unduli, która poinformowała Anakina, że wyczuwa powolną śmierć ich podopiecznych. Rycerz puścił jej słowa mimo uszu, gdyż wierzył, że uratuje swoją uczennicę. Wkrótce przybyły kanonierki i zaczęły usuwać odpady. W pewnej chwili, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, co pozwoliło strażnikowi pokoju zlokalizować ją w rumowisku. Skywalker poinformował o tym Luminarę, po czym nieczekając na przybycie kanonierek, razem z nią użył Mocy, by usunąć pobliskie szczątki. Po usunięciu odpadów, pojawiły się Ahsoka i Barrissa, które przetrwały wybuch fabryki w jednym z superczołgów. Gdy dziewczyny dołączyły do swoich mistrzów, Anakin zapewnił swoją podopieczną, że nie zwątpił w nią nawet przez chwilę. Gdy przywitanie dobiegło końca, Skywalker i Unduli szczerze pogratulowali uczennicom dobrze wykonanej misji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ahsoko, twój obowiązek to ratować życie innym. Barrissa wiedziała, że ratunkiem jest zniszczenie plagi, co oznaczało niestety jej śmierć. Postąpiłaś właściwie, wiedziałaś, że zimno zabije pasożyty. Wyzbycie się naszego przywiązania to dla nas ciężkie wyzwanie. Ty zaufałaś intuicji, Barrissa będzie ci za to wdzięczna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pokonaniu [[Robak mózgowy|geonosjańskich insektów mózgowych]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Władcy umysłu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mimo iż bitwa została wygrana, Republikanie dodatkowo zamierzali odnaleźć [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]] i doprowadzić go przed oblicze sprawiedliwości. Zadania tego podjęła się Luminara, która samotnie wyruszyła na geonosjańskie pustkowia, w ślad za Separatystą. Po jakimś czasie Anakin wykrył potężną burzę piaskową, która mogła zagrozić Unduli. W związku z tym, rycerz udał się do dowództwa, by tam razem z Kenobim i Mundim, którzy wrócili już do zdrowia, nawiązać połączenie z towarzyszką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy udało się uzyskać połączenie, Jedi ostrzegli mistrzynię o nadciągającym zagrożeniu. Ta jednak odparła, że nie zamierza porzucić swoich poszukiwań, gdyż namierzyła już przywódcę Geonosjan. Akceptując słowa [[Mirialanie|Mirialanki]], strażnicy pokoju przerwali rozmowę. Po jakimś czasie, Luminara sama się z nimi skontaktowała i poinformowała, że odnalazła Poggle'a w [[Świątynia Progate|świątyni Progate]]. Zadowoleni z tych doniesień Jedi powiedzieli, że dotrą do niej ze wsparciem po ustaniu burzy piaskowej. Słysząc ich słowa, Unduli odpowiedziała im, że nie będzie tak długo czekać, dlatego sama zajmie się Separatystą. Gdy Mirialanka skończyła mówić, nagle została zaatakowana. Dowództwu nie dane było zobaczyć wyników walki, gdyż połączenie z mistrzynią zostało zerwane. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wejscie do podziemia.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] wchodzą do katakumb [[Świątynia Progate|świątyni Progate]].]]&lt;br /&gt;
Anakinowi wystarczył jednak sam początek ataku, by postanowić o wyruszeniu na misję ratunkową. Jego pomysł został odrzucony przez starszych Jedi, którzy stwierdzili, że nie mogą ryzykować przeprawy podczas zamieci. Gdy jednak nawałnica ustała, Skywalker, Kenobi i mały oddział żołnierzy, wyruszyli do wskazanego przez mistrzynię miejsca. Po przybyciu do świątyni Progate, Republikanie przeprowadzili ogólne oględziny budynku. Z niepokojem odkryli, że żołnierz, który towarzyszył Luminarze, został zabity. Po chwili mistrz Kenobi znalazł miecz świetlny należący do Mirialanki. Mentor Anakina stwierdził, że sam fakt znalezienia broni nie wróży nic dobrego. W pewnej chwili, klony odnaleźli wejście do katakumb świątyni. Nad drzwiami znajdowała się rzeźba dziwnego Geonosjanina. Po chwili namysłu, mistrz Kenobi stwierdził, że dzieło musi przedstawiać legendarną królową Geonosis. Słysząc to, Anakin wyraził swoje zdziwienie, lecz po krótkiej rozmowie z byłym mistrzem stwierdził, że należy zagłębić się we wnętrze budynku, by odnaleźć mistrzynię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tunelach panowała całkowita ciemność, przez co strażnicy pokoju musieli uruchomić swoje miecze, a żołnierze noktowizory. Po odpowiednim przygotowaniu, orszak zaczął się zagłębiać w labirynt katakumb. Gdy Republikanie znajdowali się już głęboko pod ziemią, zostali zaatakowani przez geonosjańskich wojowników zombie, których w żaden sposób nie dało się powstrzymać. Widząc to, mistrz Kenobi rozkazał odwrót, a gdy już oddziały znalazły się w bezpiecznym miejscu, polecił dwóm żołnierzom udanie się na powierzchnię i wezwanie wsparcia. Gdy klony się oddaliły, Republikanie wybrali inną drogę do centrum katakumb. W pewnej chwili, Jedi usłyszeli echo walk, przez co zawrócili, by sprawdzić co się stało. Po dotarciu w odpowiednie miejsce, odnaleźli zwłoki wysłanych wcześniej żołnierzy. Widząc to, Anakin zaproponował, że sam podejmie się wezwania pomocy, lecz nie zgodził się na to jego mentor. Mistrz Jedi stwierdził, że nie będą się więcej rozdzielać, po czym nakazał kontynuowanie wędrówki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podziemia.jpg|right|250px|thumb|Anakin w katakumbach.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie zgłosiła się mistrzyni Unduli. Mirialanka walczyła z geonosjańskimi zombie, lecz poprosiła, by jej towarzysze uciekali ze świątyni. Strażnicy pokoju nie zamierzali jednak opuścić Luminary. Chcąc jak najszybciej pomóc jej uwolnić się od Geonosjan, przyspieszyli marsz wojsk. Po jakimś czasie dotarli do dużej sali, w której roiło się od zombie. W pomieszczeniu znajdował się również Poggle, który uwięził Unduli u stóp królowej [[Karina Wielka|Kariny]]. Widząc to, Anakin chciał zaatakować, lecz został powstrzymany przez Kenobiego. Mistrz Jedi zaproponował inny plan, w którym żołnierze mieli zakraść się na flanki zombiech i oczekiwać na odpowiedni rozkaz do działania. W tym czasie Skywalker i Kenobi mieli udać się na negocjacje z królową Geonosjan. Mimo niechęci, Anakin zaakceptował pomysł byłego mistrza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi wolnym krokiem udali się na rozmowy z władczynią. Gdy Karina ich zobaczyła, oburzyła się ich obecnością, gdyż jak powiedziała byli winni za zniszczenia na Geonosis. Kenobi przerwał jej wypowiedź mówiąc, by poddała się sprawiedliwości Republiki oraz by uwolniła mistrzynię Unduli. Geonosjanka odmówiła wykonania polecenia, po czym odparła, że zamierza zdominować wrogów za pomocą swoich [[Robak mózgowy|insektów mózgowych]]. Na zakończenie jej słów, Poggle podszedł do mistrzyni Luminary z jednym z pasożytów, by wpuścić go do jej organizmu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin obserwuje odlot Ahsoki.jpg|left|250px|thumb|Anakin obserwuje odlot [[Ahsoka Tano|Ahsoki]].]]&lt;br /&gt;
Wtedy jednak, Kenobi wydał rozkaz klonom czekającym w ciemności, by oślepili nieprzyjaciół. Wykorzystując powstałe zamieszanie, Anakin uwolnił Luminarę, pojmał Poggle'a, po czym razem z towarzyszami, rozpoczął ucieczkę. Gdy jednak w ślad za Republikanami ruszyli wojownicy zombie, Jedi rozkazali by żołnierze zniszczyli sklepienie pomieszczenia. Zgodnie z poleceniem, klony doprowadzili do zawalenia sufitu królewskiej sali. Zyskując trochę czasu, wysłannicy Republiki znacznie oddalili się od niebezpiecznego obszaru, lecz w pewnej chwili ponownie pojawili się umarli wojownicy. Na szczęście, mistrzyni Luminara zauważyła drogę ucieczki, przez co mogli szybko wrócić na powierzchnię. Gdy Jedi i klony wydostali się z podziemi, byli świadkami całkowitego zawalenia się świątyni Progate.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strzępy terroru}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie wrócili do swojego obozu, postanowili niezwłocznie wyruszyć na Coruscant w celu przesłuchania Poggle'a. Jedyny problem stanowił fakt, iż mistrz Windu, który walczył na [[Dantooine]], przysłał wiadomość z prośbą o posiłki. Rozwiązanie dla tej misji znalazł, Anakin, który zaproponował, by zapewnieniem wsparcia zajęły się Ahsoka i Barrissa Offee. Pomysł ten przyjął się wśród mistrzów, przez co mogli wrócić do swoich spraw. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odlocie z Geonosis, Jedi spróbowali przesłuchać Poggle'a, lecz nawet próby uzyskania informacji za pomocą Mocy, spełzły na niczym. W końcu strażnicy pokoju udali się na mostek swojego statku; tam dowiedzieli się, że padawanki nie zameldowały się na czas. Nie spodobało się to Anakinowi, który uważał, iż wpadły w kłopoty. Kenobi uspokoił go jednak, mówiąc, że Togrutanka na pewno nauczyła się nie słuchania rozkazów od niego. Skywalker wolał jednak być czujny, dlatego polecił Rexowi, by wypatrywał wiadomości od uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, klon powiadomił go, że udało mu się nawiązać połączenie z Tano. Gdy Anakin rozpoczął rozmowę z Ahsoką, dowiedział się, że załoga została zarażona przez geonosjańskie pasożyty. Słysząc to, obiecał, że wyciągnie od Poggle'a sposób na zneutralizowanie intruzów. Na zakończenie rozmowy, polecił by Togrutanka miała włączony komunikator, po czym udał się na poziom więzienny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin dusi Poggle'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin dusi [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]].]]&lt;br /&gt;
Tam zwolnił ze służby strażników Separatysty, a następnie wszedł do jego celi by go przesłuchać. Gdy perswazja Mocą nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, Anakin powalił wroga na ziemię, po czym zaczął go dusić [[Duszenie Mocą|uściskiem Mocy]]. Po jakimś czasie Geonosjanin wyjawił rycerzowi, że pasożyty musiały sobie znaleźć nowego żywiciela, po zniszczeniu świątyni Progate. Dodał też, że można je zabić tylko za pomocą zimna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając to po co przyszedł, Skywalker udał się na mostek, by poinformować towarzyszy o swoich wynikach. Mistrzowie dopytywali się jak udało mu się przesłuchać Separatystę, lecz odpowiedział tylko, że liczy się rezultat. Rycerz nawiązał połączenie z Ahsoką i poinformował ją o sposobie walki z pasożytami. Gdy ich rozmowa dobiegła końca, Jedi porzucili wyprawę na Coruscant, po czym udali się w okolicę [[Ord Cestus]], by oczekiwać na padawanki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że uczennica Anakina poradziła sobie z zagrożeniem. Załoga zakażonego statku, po wyleczeniu została skierowana na obserwacje w stacji medycznej. Skywalker zaś udał się do łóżka Togrutanki, by tam oczekiwać, aż odzyska przytomność. Gdy to nastąpiło, pochwalił swoją uczennicę za wszystko czego dokonała oraz wyłożył krótką przemowę o poświęceniu z jakim musi się spotykać Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsza bitwa o Saleucami ====&lt;br /&gt;
:''Cóż, przynajmniej to nie niszczyciele.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[Droid komandos serii BX|droidach komandosach serii BX]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Intryga Grievousa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny do świątyni Jedi przyszła wiadomość od generała Grievousa. Cyborg poinformował w niej, że pojmał mistrza [[Eeth Koth|Eetha Kotha]], a na dowód swoich słów pokazał go członkom Rady, w tym Anakinowi, który był obecny na spotkaniu ze starszyzną. Zapewnił też, że nie zamierza zabić [[Zabrakowie|Zabraka]] od razu, gdyż większą satysfakcję przyniesie mu jego cierpienie. Po tych słowach wiadomość dobiegła końca, a strażnicy pokoju zaczęli się zastanawiać jak uratować swojego towarzysza. Ich rozmyślania zostały przerwane przez Plo Koona, który poinformował, że komandor [[Wolffe]] wykrył, iż mistrz Koth nadał zaszyfrowaną wiadomość za pomocą dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi dowiaduja sie o losie mistrza Kotha.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] dowiadują się jaki los spotkał [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
W związku z tym nakazano powtórne odtworzenie hologramu. Gdy Kenobi ponownie zobaczył wiadomość, wyczytał z ruchu palców Zabraka, że cyborg zabrał go do [[Układ Saleucami|układu Saleucami]]. Mając jasną sytuację, mistrz Jedi postanowił wyruszyć z flotą przeciwko Grievousowi. Do tego zadania zgłosili się również Anakin i mistrzyni [[Adi Gallia]]. Wspólnymi siłami, Republikanie opracowali plan składający się z dwóch części. Pierwszy etap przeznaczony był dla Kenobiego i jego wojsk. Mistrz Jedi miał otwarcie zaatakować Grievousa, by umożliwić działanie Skywalkerowi i Gallii, którzy mieli przeniknąć na statek cyborga, po czym uwolnić mistrza Kotha. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, Obi-Wan wyruszył by [[Bitwa o Saleucami|zaatakować]] przywódcę droidów. Po jakimś czasie, gdy mistrz Jedi przesłał dokładną lokalizację statku wroga, Anakin zarządził rozpoczęcie drugiego etapu misji. Zgodnie z planem, statek Republikanów wyłonił się z nadprzestrzeni tuż obok wrogiego niszczyciela. Dzięki rozwiniętym zdolnością pilotażu, rycerz zakotwiczył swój prom przy jednej ze śluz. Po zakończeniu odpowiednich procedur, Republikanie wkroczyli na statek Grievousa. Chcąc mieć pewność, że będą mieli zapewnioną drogę ucieczki, Anakin polecił klonom, by pilnowali ich statku. Gdy żołnierze przyjęli rozkaz, Skywalker i Gallia wyruszyli w stronę mostku niszczyciela. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, strażnicy pokoju znaleźli się we wrogim centrum dowodzenia. Zastali tam uwięzionego mistrza Kotha oraz [[Droid taktyczny serii T|droida taktycznego]], [[TV-94]]. Automat powiedział im, że ich przybycie zostało przepowiedziane przez generała Grievousa, który przygotował dla nich przeciwników w postaci [[Droid komandos serii BX|droidów komandosów serii BX]]. TV-94 dodał też, że jeżeli Jedi nie będą z nim współpracować zabije Kotha za pomocą elektrowstrząsów. Słysząc to, Anakin przyciągnął droida za pomocą Mocy, po czym odciął mu rękę z panelem kontrolnym urządzenia zdolnego torturować mistrza Jedi. Mając pewność, że Eethowi nie stanie się krzywda, strażnicy pokoju rozpoczęli walkę z komandosami. Po jakimś czasie wszyscy przeciwnicy zostali pokonani, a zabracki mistrz uwolniony. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ratuje Kotha.jpg|right|250px|thumb|Anakin ratuje [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
Koth wyraził towarzyszom swoją wdzięczność, po czym opierając się na ich ramionach, rozpoczął wędrówkę do statku ewakuacyjnego. Gdy Republikanie znaleźli się przy promie, którym przybyli na statek Grievousa, Anakin poprosił mistrzynię Gallię, by udała się na poszukiwania Kenobiego, który, jeśli plan się powiódł, miał walczyć z Grievousem. Gdy Adi się oddaliła, Skywalker pomógł Eethowi dostać się na statek, po czym razem z klonami rozpoczął procedury startowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie okręt był gotowy do odlotu. Nieoczekiwanie jednak, zgłosili się Kenobi i Gallia, prosząc o pomoc w ucieczce. Słysząc to, Anakin polecił im by udali się do dużego hangaru skąd mógłby ich zabrać. Towarzysze posłuchali jego rady, a gdy przybył w wyznaczone miejsce, wsiedli na pokład promu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do floty, Kenobi zauważył ewakuację Grievousa na powierzchnię [[Saleucami]]. W związku z tym postanowił, że dowodzenie nad dalszą częścią bitwy obejmie Anakin, podczas gdy on podejmie pościg za cyborgiem&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot; /&amp;gt;. Zgodnie z planem, Skywalker objął dowodzenie nad armią Republiki. Po jakimś czasie, na jego statek przyszła wiadomość z prośbą o transport od oddziałów Kenobiego, który mimo długiego pościgu, nie pojmał Grievousa. Wojska Obi-Wana wróciły do swoich sojuszników, lecz wynik bitwy pozostał nieznany.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Dezerter}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nieuczciwi handlarze ====&lt;br /&gt;
Wojna przysporzyła handlarzom wiele okazji do nielegalnej działalności. Anakin dostał za zadanie udać się na [[dolne poziomy Coruscant]], by pojmać handlarza nielegalną i kradzioną bronią, [[Car Affa]]. Wraz Ahsoką udał się do klubu, w którym przebywał szmugler. Poinstruował uczennicę, by pilnowała wejścia gdyby podejrzany chciał uciec, po czym wszedł do środka. Swoim mieczem wyprosił wszystkich bywalców kantyny, a samego Affa pojmał. Po wyjściu na zewnątrz zauważył, że Tano gdzieś była. Uczennica powiedziała mu, że sprawdzała podejrzanego, lecz był to fałszywy trop. Słysząc to Skywalker wrócił do świątyni Jedi, by poddać swojego więźnia przesłuchaniu.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys mandaloriański ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli to coś niebezpiecznego, załatwię to z klonami.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]], na wieść o zaginięciu dwóch [[Żołnierz-klon|żołnierzy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy na [[Mandalora|Mandalorze]] rozpoczął się kryzys wywołany przez [[Straż Śmierci]], Anakin ruszył ze wsparciem dla Obi-Wana i [[Księżna|księżnej]] [[Satine Kryze]]. Wraz z oddziałem klonów, Rexem i Codym wylądował na [[Mandalora|Mandalorze]] , by zabrać stamtąd księżną i Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Mandaloriański spisek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odprawa.jpg|left|250px|thumb|Anakin, Obi-Wan, Rex i Cody na pokładzie ''Coronetu''.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''[[Coronet (statek)|Coronet]]u'', Anakin wyczuł zaniepokojenie swego mistrza dotyczące księżnej Kryze. Zapewnił mentora, że jest ona bezpieczna lecz ten odparł, że chodzi o ich przeszłość. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obi-Wan został wezwany na spotkanie z delegatami. Gdy je opuścił, Skywalker odwiedził go w jego kwaterze. Tam dowiedział się o wspólnej przeszłości Kenobiego i Satine. Okazało się, że jego były mentor odwiedził kilka lat wcześniej, wraz z Qui-Gon Jinnem, Mandalorę. Tam przez rok ochraniał księżną przed atakami na jej osobę. Doszło między nimi do zbliżenia, lecz obowiązki Jedi nie pozwalały Kenobiemu na nic więcej. Opowieść została przerwana przez Rexa, który zameldował o pustej skrzyni i braku dwóch ludzi ładowni. Anakin obiecał Kenobiemu sprawdzić, co się dzieje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu żołnierze zameldowali o dziwnym zachowaniu Artoo. Robot był zdenerwowany, powiedział Skywalkerowi o intruzach. Jedi rozkazał rozpocząć poszukiwania. Idąc pomiędzy skrzyniami natknął się na [[Probot zabójca|droida zabójcę]]. Robot rzucił na niego dwie skrzynie, przez co Anakin stracił równowagę i runął na ziemię. Z pomocą przybyły klony, które wykończyły droida. Chwilę potem, Jedi zauważył kolejnego robota, który zmierzał w stronę delegatów i Obi-Wana. Skywalker poinformował mistrza o zagrożeniu. Chwilę potem z wnętrza pierwszego robota zaczęły wychodzić jego mniejsze wersje. Anakin polecił żołnierzom, by schowali się za nim. Walka nie trwała długo lecz wspólnymi siłami pokonali droidy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin zastanawiał się, kim mógłby być zdrajca. Poprosił droida protokolarnego znajdującego się w ładowni o sprawdzenie danych osoby odpowiedzialnej za załadunek skrzyń. Robot przeszukał swoje zasoby, lecz nie znalazł żadnych informacji. Rycerz udał się do Kenobiego, z którym odbył krótką naradę. Powiedział Obi-Wanowi, że zdrajcą może być jeden z senatorów. Mistrz rozkazał mu wrócić do ładowni by wyeliminować resztę droidów, sam zaś miał zająć się ujawnieniem zdrajcy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z droidem.jpg|right|250px|thumb|Anakin walczy z [[droid]]em zabójcą.]] Podczas przeszukiwania ładowni Kenobi wezwał pomocy, gdyż [[Tal Merrik]] okazał się być zdrajcą, a na dodatek wziął za zakładnika Satine. Anakin odparł mu, że nie może mu pomóc, gdyż sam ma pilne zajęcia. Chwilę potem Skywalker został zaalarmowany odgłosami walki. Szybko udał się na miejsce i wspólnie z R2-D2 ocalił Rexa i Codego przed mini droidami. Chwilę potem pojawiła się większa wersja mini droidów lecz i ta padła pod ciosami miecza Anakina. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker pospiesznie udał się na poszukiwania księżnej i Merrika lecz nie przyniosły one żadnych rezultatów. Gdy spotkał się z Obi-Wanem, dowiedział się o posiłkach dla zdrajcy. Czym prędzej pobiegł, by pomóc klonom w toczonej bitwie. Gdy pokonał wszystkie droidy ponownie ruszył na poszukiwania. W końcu trafił na swojego mistrza, księżną i Merrika. Po cichu zaszedł tego ostatniego od tyłu i przebił go mieczem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant był świadkiem pożegnania Satine i Kenobiego. Stwierdził, że niespełniona miłość Obi-Wana to wyjątkowa kobieta&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pomoc farmerom ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Zawsze mówiłeś żeby słuchać instynktów, a mój instynkt chce żeby iść tam.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Wiesz to, chyba nie będzie dobre. Powinniśmy pójść tędy.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To po co mnie pytasz o zdanie? I tak nie lubisz mojego stylu.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rozbiliśmy się w twoim stylu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika straciła kontakt ze stacją medyczną nad Felucią, Anakin, w towarzystwie Kenobiego i Ahsoki, został wysłany, by sprawdzić status placówki. Po przybyciu na miejsce, Jedi zauważyli, że baza medyczna została zniszczona przez Separatystów. Na nieszczęście, dodatkowo zostali zaatakowani przez myśliwce typu Vulture, które monitorowały planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Felucii.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Felucja|Felucii]].]]&lt;br /&gt;
Mimo wszystkich umiejętności pilotażu rycerza Jedi, [[prom T-6]], którym lecieli, ucierpiał w wyniku wrogiego ostrzału. Uszkodzenia były na tyle poważne, że Skywalker zdecydował się na awaryjne lądowanie na powierzchni Felucii. Gdy jednak po przeniknięciu atmosfery, prędkość statku była zbyt duża, strażnicy pokoju zdecydowali się na ewakuację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich decyzja okazała się słuszna, gdyż ich prom rozbił się o pobliskie skały. Po opanowaniu sytuacji, Jedi zaczęli się zastanawiać w jaki sposób opuszczą planetę. Po krótkim namyśle, Anakin zaproponował kierunek, w którym powinni podążyć. Spotkało się to ze sprzeciwem mistrza Kenobiego, który chciał się udać w przeciwną stronę. Słysząc to, Skywalker zarzucił mentorowi, że każda inicjatywa z jego strony spotyka się z jego dezaprobatą. Obi-Wan odparł mu z satysfakcją, że najlepszym przykładem skuteczności jego pomysłów jest ich niedawna katastrofa. Kontynuując kłótnię, rycerz wytłumaczył się nieprzystosowanym do niego statkiem. W pewnej chwili do ich rozmowy wtrąciła się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała towarzyszy, że zauważyła dym unoszący się na niebie. Dodała też, że najlepszym sposobem będzie sprawdzenie czy w tamtej okolicy ktoś mieszka. Strażnicy pokoju przyjęli pomysł padawanki i rozpoczęli marsz. Po jakimś czasie dotarli do [[Akira|wioski]], w której zajmowano się uprawą [[nysillim]]u. Mimo pól gotowych do zbiorów, Republikanie nie zauważyli mieszkańców. W związku z tym, Anakin zaproponował, by sprawdzić główną stodołę osady. Po otworzeniu wrót budynku, strażnicy pokoju zauważyli statek, który nie pasował do przeciętnych rolników. Chcąc rozwikłać zagadkę nieobecności mieszkańców, Jedi postanowili sprawdzić ich domy. Podczas gdy Kenobi udał się na samotne poszukiwania, Anakin i Ahsoka zostali razem. Wybierając najbliższy dom, w jego wnętrzu zauważyli klapę w podłodze, a pod nią ukrywających się [[Felucjanie|tubylców]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin znajduje farmerow.jpg|right|250px|thumb|Anakin znajduje farmerów.]]&lt;br /&gt;
Widząc przerażenie w ich obliczach, zapewnili swoich gospodarzy, że przyszli w dobrych intencjach. Nieoczekiwanie w budynku pojawiła się grupa łowców nagród, którzy chcieli wiedzieć co wysłannicy Republiki robią na Felucii. Anakin nie był dla nich zbyt miły, co prawie doprowadziło do walki. Na szczęście przybycie Obi-Wana i wodza tamtejszych mieszkańców, doprowadziło do zażegnania sporu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, [[Casiss Midagatis|Casiss]] zaprosił strażników pokoju na rozmowę. Uczestniczyli w niej również łowcy nagród, którzy otrzymali od rolnika zadanie polegające na bronieniu Akiry przed piratami. Podczas obrad, Felucjanin wyraził nadzieję, że Anakin i jego towarzysze, pomogą najemnikom w ich zadaniu. Słysząc to, Kenobi odmówił pomocy, co wywołało zdziwienie Skywalkera i jego uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spotkanie dobiegło końca, Jedi wyszli na dwór, by omówić w jaki sposób zameldują o zniszczeniu stacji medycznej. Wtedy jednak pojawili się wspominani przez Casissa piraci. Weeqyayowie oznajmili, że przybyli po obiecany im nysillin, lecz ich chciwość została ostudzona przez [[Sugi]]. W związku z tym, z tłumu bandytów wyłonił się ich przywódca, Hondo Ohnaka. Wywołało to zdziwienie Jedi. Przywódca gangu powitał ich serdecznie, po czym rozpoczął negocjacje z łowcami nagród. Gdy propozycje wysokiego wynagrodzenia za opuszczenie rolników nie zrobiły na nich żadnego wrażenia, Hondo rozpoczął rozmowę ze strażnikami pokoju. Negocjacje podjął Obi-Wan, który poinformował pirata, że zależy im tylko na opuszczeniu planety. Gdy jednak Ohnaka usłyszał o zapłacie w kredytach, odmówił zapieczętowania umowy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Hondo Ohnaka.jpg|left|250px|thumb|Walka z [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaką]].]] Wkrótce potem piraci odjechali, a Jedi poinstruowali farmerów o zagrożeniach jakie przyniesie następne spotkanie. Felucjanie stwierdzili, że czwórka łowców nagród nie zdoła pokonać całej armii. Anakin zgodził się z nimi, dlatego postanowił, że nauczy ich sztuki samoobrony. Po wyjściu na dwór, rycerz Jedi rozplanował zajęcia z farmerami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki długim i ciężkim ćwiczeniom, rolnicy zaczęli przyswajać sztukę wojenną. Gdy szkolenie było prawie na ukończeniu, łowcy zauważyli szpiega Ohnaki. W związku z tym, [[Embo]] był zmuszony zabić pirata. Po tym wydarzeniu, Jedi stwierdzili, że atak nastąpi już wkrótce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Farmerzy obronieni.jpg|right|250px|thumb|Anakin po odejściu [[pirat]]ów.]] Skywalker i jego towarzysze, zajęli się ostatnimi przygotowaniami do bitwy. Gdy nadjechali Weequayowie, rycerz postanowił zająć się ich przywódcą, który demolował wioskę za pomocą czołgu. Gdy Ohnaka zauważył Republikanina, stanął z nim do walki, uzbrojony w pikę energetyczną. Anakin miał utrudnione zadanie przez [[Kowakiańska małpojaszczurka|Kowakiańską małpojaszczurkę]], która rzuciła się na niego, po czym wylądowała mu na twarzy. Jedi poradził sobie jednak z małym przeciwnikiem, a następnie kilkoma ruchami miecza, zrzucił Hondo z klifu. Ten jednak w ostatniej chwili złapał się krawędzi, po czym błagał o pomoc, obiecując, że odwoła swoich ludzi. Skywalker pomógł bandycie, lecz ten zdradził go, wystawiając na strzał z czołgu. Strażnikowi pokoju udało się uniknąć śmierci, ale przez to dopuścił do ucieczki Ohnaki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Weequayowie opuścili Felucię, Casiss, w imieniu wszystkich mieszkańców Akiry, podziękował swoim wybawicielom, za wszystko, co zrobili dla jego ludu. Po zakończeniu jego przemowy, Sugi zaproponowała Jedi, że podwiezie ich na wybraną republikańską planetę. Republikanie przyjęli jej propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Problem z Zillo ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Bestia Zillo została zakuta w łańcuchy i sprowadzona tu wbrew jej woli. Nie ma głosu, by się bronić. Anakinie, my musimy być tym głosem.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie widziała jej pani w akcji. Nie ma pani pojęcia, do czego jest zdolna.''&lt;br /&gt;
:— O bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, gdy Konfederacja napadła na planetę [[Malastare]], Republika postanowiła bronić świata, który mógł wspomóc ją swoimi zasobami paliwa. Anakin oraz Mace Windu zostali tam wysłani, by dowodzić armią klonów, a ich dodatkowym zadaniem było nakłonienie [[Dugowie|Dugów]], do wstąpienia w szeregi Republiki oraz udostępnienia przez nich paliwowych zasobów planety. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin kontra Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin atakuje bestię [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Gdy rozpoczęła się [[Bitwa o Malastare|bitwa]], strażnicy pokoju dostrzegli przytłaczającą przewagę wroga. W związku z tym kanclerz Palpatine nakazał im użycie nowoczesnej broni, zwanej bombą protonową, która miała niszczyć tylko maszyny. Zgodnie z rozkazem przywódcy, Jedi polecili bombowcom, by były gotowe do startu. Po jakimś czasie, gdy armia Separatystów zbliżyła się na odpowiednią odległość, Anakin rozkazał rozpoczęcie zrzutu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prognozy okazały się słuszne, bomba doprowadziła do zagłady wszystkich robotów, lecz gdy Republikanie zaczynali świętować zwycięstwo, w miejscu eksplozji zaczęła zapadać się ziemia. W wyniku tego nieoczekiwanego zdarzenia zginęło wielu klonów. Mace Windu postanowił ruszyć z misją ratunkową, podczas gdy Anakin miał zająć się traktatem. Rycerz nie miał na tyle cierpliwości, by oczekiwać na decyzję Dugów, dlatego często ich przynaglał, ci jednak nie zamierzali się spieszyć, gdyż jak mówili była to dla nich ważna sprawa. Po jakimś czasie, zgłosił się Windu i poinformował towarzysza o nowym zagrożeniu. Anakin niezwłocznie odpowiedział na wezwanie mistrza. W swoim myśliwcu poleciał w miejsce, w którym znajdowało się zapadlisko. Tam natknął się na olbrzymiego przedstawiciela bestii [[Bestia Zillo|Zillo]]. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwór był agresywny, dlatego Skywalker rozpoczął serię uników. Niestety piąta łapa napastnika uderzyła w statek Jedi, przez co ten się rozbił. Rycerz natychmiast opuścił wrak myśliwca, po czym powiedział R2-D2, by zaczął uciekać. Gdy robot odleciał, Anakin zaatakował Zillo, lecz nawet cios mieczem świetlnym nie zranił bestii. Biorąc to pod uwagę, Republikanin dogonił swojego robota i na jego grzbiecie opuścił krater. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy poszkodowani znaleźli się na powierzchni, Anakin i mistrz Windu udali się na rozmowę z kanclerzem. Gdy przywódca Republiki zobaczył Zillo, nakazał go zabić. Słysząc to, [[Sionver Boll]] sprzeciwiła się mu, gdyż niezniszczalny pancerz bestii mógł przynieść korzyści wojskowe. Anakin podjął myśl pani doktor. Jedi poinformował pozostałych uczestników rozmowy, że [[Czołg ogłuszający|czołgi ogłuszające]] mogłyby uśpić stwora na jakiś czas. Jego propozycja przyjęła się z entuzjazmem i została zatwierdzona przez kanclerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Windu podczas ataku Zillo.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Mace Windu|Mace Windu]] podczas ataku bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker razem z mistrzem Windu i armią klonów, udał się czołgami, by stawić czoło Zillo. Stwór łatwo się nie poddawał, lecz po jakimś czasie, w końcu padł nieprzytomny na ziemię. Wraz z pokonaniem potwora, strażnicy pokoju doprowadzili do wstąpienia Malastare w szeregi Republiki. Gdy dowiedział się o tym Palpatine, ucieszył się tą wiadomością oraz wyznaczył Jedi do przetransportowania Zillo na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, strażnicy pokoju przekazali Zillo w ręce doktor Boll. Gdy ta zapewniła, że stwór będzie dobrze traktowany, Anakin powrócił do świątyni. Po jakimś czasie został wezwany przez Obi-Wana, który chciał z nim porozmawiać. Okazało się, że mistrz Jedi wykorzystał senator Amidalę, by ta przekonała Skywalkera o słuszności rozmowy z kanclerzem. Dzięki uporowi żony, rycerz Jedi zgodził się na to, a następnie wraz z nią udał się do gabinetu przywódcy Republiki. Tam, nie wiedząc którego polityka poprzeć, postanowił pozostać neutralny. Amidala nie była z tego zadowolona, ale Anakin nie chciał się sprzeciwiać Palpatine'owi, który chwilę wcześniej zdecydował o zabiciu Zillo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotkanie trwało jeszcze jakiś czas, gdy nadeszły wieści o ucieczce stwora. Zaniepokoiło to Republikanów. Gdy na dodatek okazało się, że Zillo zmierza w ich stronę, postanowili opuścić budynek Senatu. Anakin razem z politykami, udał się na ewakuacyjny statek kanclerza, by uciec przed bestią. Gdy jednak statek wystartował, został złapany przez stworzenie, które zdążyło dotrzeć do budynku Senatu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme po ataku Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] po ataku [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Republikanie znaleźli się w pułapce, lecz Anakin nie zamierzał się poddać. Strażnik pokoju postanowił wprowadzić w życie zaimprowizowany plan, polegający na rozcięciu statku w pół. W ten sposób miał nadzieję uwolnić się z uścisku Zillo. Po jakimś czasie, gdy jego praca dobiegła końca, zgodnie z przewidywaniami, statek uwolnił się od stwora, po czym zaczął opadać na niższe poziomy. Na szczęście dla jego pasażerów, okręt został unieruchomiony przez mistrzów Kenobiego i Windu. Wtedy jednak, senator Amidala wypadła na zewnątrz. Anakin rzucił się żonie na ratunek, lecz gdy tradycyjne metody zawiodły, użył Mocy, by ocalić jej życie. Po jakimś czasie uwolnił się również Palpatine, przez co klony mogły użyć bomb gazowych, stworzonych na podstawie toksycznego paliwa z Malastare. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy broń została użyta, Zillo zaczął słabnąć. W obawie przed oparami, Anakin, Yoda i [[Aayla Secura|Aayla Secura]], którzy znajdowali się w pobliżu, wytworzyli ochronny krąg za pomocą Mocy. Po jakimś czasie, gdy bestia poniosła śmierć, strażnicy pokoju rozwiali trujące chmury, po czym powrócili do świątyni Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Konflikt z Bobą Fettem ====&lt;br /&gt;
:''Idź po pomoc. Wytrzymamy tak długo jak możemy.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[R2-D2]], tuż po wybuchu na mostku ''[[Endurance]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin uzyskał trochę wolnego czasu od wojny. W związku z tym, razem z mistrzem Macem Windu, udał się na gwiezdny niszczyciel typu ''Venator'' ''[[Endurance]]'', by doglądać tam szkolenia kadetów-klonów. Po krótkim przywitaniu i zapoznaniu młodzików z czekającą ich pracą, Jedi udali się na mostek, by wysłuchać nowych rozkazów od Obi-Wana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Endurance.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na ''[[Endurance]]''.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Windu postanowił odpocząć. W tym celu udał się do swojej kwatery, nieoczekiwanie jednak, Anakin miał dla niego ważne wieści przez co poprosił, by ten ponownie stawił się w centrum dowodzenia. Mace, mimo niechęci zawrócił, co uratowało mu życie, gdyż ktoś podłożył w jego pokoju bombę. Żołnierz, który z polecenia mistrza Jedi wszedł do kwatery, doprowadził do eksplozji ładunku. Słysząc wybuch, Anakin pobiegł do niebezpiecznego miejsca. Tam zastał Windu nad ciałem martwego klona. Po chwili zastanowienia, Jedi stwierdzili, że celem zamachu mogło być centrum nawigacyjne położone blisko pokoju Mace'a. Gdy jednak admirał [[Shoan Kilian]] zameldował, że to nie nawigacja była celem, Skywalker zrozumiał, że ktoś chciał zabić jego towarzysza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W związku z tym, strażnicy pokoju rozpoczęli poszukiwania winowajcy. Przeszukując kolejne pokłady, nie spotkali jednak nikogo podejrzanego. Gdy Anakin i Windu spotkali się z Kilianem, by złożyć mu raport o postępach, nastąpiła kolejna eksplozja, która doprowadziła do rozszczelnienia kadłuba. Wojskowi zostaliby wessani w próżnię, gdyby Anakin nie zamknął awaryjnej śluzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie dowiedzieli się, że ''Endurance'' został poważnie uszkodzony, dlatego postanowiono zarządzić ewakuację. Podczas gdy większość załogi rozpoczynała ucieczkę, admirał Kilian, mimo rozkazu Anakina, postanowił zginąć razem ze swoim okrętem. Rycerz z rezygnacją pozwolił mu na to, po czym razem z Windu udał się do hangaru, by odlecieć swoim myśliwcem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po podpięciu pierścienia nadprzestrzennego, Skywalker dowiedział się, że zaginęła jedna kapsuła, z kadetami na pokładzie. Słysząc to, strażnik pokoju wyruszył na poszukiwania. Po jakimś czasie, ku jego radości, odnalazł statek ewakuacyjny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy okazało się, że ''Endurance'' wszedł w atmosferę pobliskiego [[Vanqor]]a, Anakin i Mace postanowili sprawdzić, jaki los spotkał admirała Kiliana.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin uratowany przez Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin uratowany przez swoją [[Ahsoka Tano|uczennicę]].]]&lt;br /&gt;
Po przeniknięciu przez naturalną osłonę planety, Jedi zauważyli, że niszczycielowi nie udało się wylądować. Z nadzieją na odnalezienie ocalałych, wylądowali blisko wraku. Strażnicy pokoju razem ze swoimi robotami R2, udali się do wnętrza statku. Tam R2-D2 odnalazł ciała klonów, którzy zostali zabici strzałem z blastera. Widok ten zaniepokoił Republikanów. Skywalker i Windu nakazali robotom poszukiwanie form życia, podczas gdy oni mieli udać się na mostek. Gdy znaleźli się już w centrum dowodzenia, zastali taki sam widok co na dolnych poziomach. Wszędzie walały się zwłoki zabitych klonów, lecz nie było śladu admirała Kiliana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pewnej chwili, Anakin zauważył madaloriański hełm. Poinformował o tym Windu, po czym podniósł znalezisko. Mistrz Jedi zorientował się, że znaleźli się w kolejnej pułapce, dlatego odciągnął Skywalkera od hełmu. Ledwo rycerz wylądował koło swojego towarzysza, gdy nastąpiła eksplozja. Republikanie znaleźli się pod szczątkami statku. Masa odpadów uniemożliwiała im jakikolwiek ruch, a na dodatek zostali poparzeni podczas wybuchu. Na ich szczęście, po jakimś czasie pojawił się R2-D2. Anakin widząc towarzysza, nakazał mu by wrócił do myśliwców i wezwał pomoc. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy droid odjechał, Jedi pozostawało czekać na ratunek. Gdy strażnicy pokoju oczekiwali na efekty pracy robota, Mace poinformował Anakina, że za wszystkimi poprzednimi wydarzeniami stał [[Boba Fett]], syn Jango Fetta, którego Windu zabił na Geonosis. Po jakimś czasie, gdy Artoo wciąż się nie zjawiał, mistrz Jedi zaczął wątpić w skuteczność robota Anakina. Na ich szczęście, R2-D2 wykonał wyznaczone zadanie. Na Vanqorze pojawili się Plo Koon i Ahsoka Tano, po czym uratowali uwięzionych towarzyszy&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin odpoczywa w swiatyni.jpg|right|250px|thumb|Anakin odpoczywa w [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant, Skywalker i Windu udali się na leczenie. Podczas kuracji przyszła do nich wiadomość od Boby Fetta, który wziął zakładników, w tym admirała Kiliana. Chłopak żądał spotkania z Windu, pod groźbą zabicia przetrzymywanych Republikanów. Słysząc to, towarzysz Anakina chciał wyruszyć na spotkanie. Powstrzymali go od tego Plo Koon i Ahsoka, którzy obiecali przyjąć to zadanie na siebie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, misja Jedi się powiodła, zakładnicy zostali uwolnieni. Gdy Fett i towarzyszący mu łowcy nagród zostali przywiezieni na Coruscant, Anakin i mistrz Windu rozkazali ich aresztować.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Obrona Kamino ====&lt;br /&gt;
:''Tylko ty możesz martwić się statkami, które zestrzeliłem.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Żołnierze ARC}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny Anakin i mistrz Kenobi przechwycili rozmowę przeprowadzoną między Grievousem, a Asajj Ventress. Konwersacja dotyczyła planowanego [[Bitwa o Kamino (wojny klonów)|ataku]] na Kamino.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podczas bitwy o Kamino.jpg|left|250px|thumb|Walka w przestrzeni.]]&lt;br /&gt;
Nie chcąc dopuścić do utraty tak ważnej dla Republiki planety, Jedi postanowili niezwłocznie zapewnić jej obronę z pomocą żołnierzy z 501 Legionu. Po trwającej jakiś czas podróży Republikanie przybyli na zagrożony świat, gdzie zostali przywitani przez mistrzynię Shaak Ti i [[Lama Su|Lamę Su]]. Gospodarze [[Tipoca City|miasta Tipoca]] zaprowadzili swoich gości do centrum dowodzenia, gdzie przedyskutowali sprawę ataku wroga. Gdy Konfederacja zaatakowała, Anakin postanowił wziąć czynny udział w walkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie swojego myśliwca, Skywalker wyruszył do przestrzeni kosmicznej, gdzie u boku Broadside'a rozpoczął atak. Po jakimś czasie, gdy siły Republiki zaczęły zdobywać przewagę, do Anakina zgłosił się jego mentor mówiąc, że bitwa przebiega zbyt łatwo. Słysząc to młody Jedi zbagatelizował sprawę, po czym wrócił do walki. Okazało się jednak, że Kenobi miał rację. Mistrz Jedi odkrył działania dywersyjne wroga na powierzchni, dlatego polecił byłemu uczniowi opuścić kosmiczną bitwę. Anakin posłuchał go i stanął do walki u jego boku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Asajj na Kamino.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Mimo początkowego zamieszania wywołanego przez dywersję Konfederacji, Republika szybko zaczęła zdobywać przewagę. Fakt ten ponownie wzbudził podejrzenia Kenobiego, który postanowił wyruszyć na poszukiwania generała Grievousa, a Skywalkera wysłał do ochrony komnaty z kodami genetycznymi. Strażnik pokoju wysłuchał polecenia i udał się do wskazanego pomieszczenia. Na miejscu był świadkiem kradzieży DNA Jango Fetta przez Asajj Ventress. Nie chcąc by jej działania obyły się bez kary, mężczyzna rozpoczął walkę. Pojedynek okazał się być wyrównany. Walczący nieustannie się przemieszczali w stronę wyjścia na zewnątrz. Tam Anakin postanowił zakończyć walkę, dlatego użył Mocy do odzyskania pojemnika z kodem genetycznym. Fakt ten rozwścieczył Ventress, lecz musiała ona skapitulować, gdyż nieoczekiwanie pojawiły się oddziały klonów. Ucieszony zwycięstwem, Jedi chciał by żołnierze rozstrzelali Mroczną Jedi, lecz tej przybył na ratunek generał Grievous. Lekkie zamieszanie spowodowane jego przybyciem pozwoliło Separatystom uciec z Kamino, pozostawiając za zwycięskie oddziały Republiki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Pantory ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Federacja Handlowa [[Blokada Pantory|zablokowała]] księżyc Pantora, a następnie wynajęła łowców nagród, by porwali córki [[Przewodniczący|przewodniczącego]] [[Notluwiski Papanoida|Papanoidy]], [[Che Amanwe Papanoida|Che Amanwe]] i [[Chi Eekway Papanoida|Chi Eekway]]. Anakin dowiedział się o tym, gdy razem z senator Amidalą wyruszał na jedną z misji. Żona mężczyzny poprosiła go, by wspomógł lokalne władze w prowadzeniu śledztwa. Skywalker odpowiedział jej jednak, że porwania dzieci polityków to nie sprawy Jedi. W przeciwieństwie do niego, Ahsoka, która również z nimi przebywała, zaproponowała swój udział. Mentor dziewczyny postanowił wyrazić na to zgodę, lecz przestrzegł ją, by na siebie uważała. Jakiś czas później, Tano, przy pomocy przewodniczącego Papanoidy, jego [[Ion Papanoida|syna]] i senator Riyo Chuchi, odnalazła porwane Pantoranki oraz doprowadziła do zakończenia blokady.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strefa wpływów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Korupcja na Mandalorze ====&lt;br /&gt;
Gdy na Mandalorze wybuchł kryzys spowodowany korupcją, Ahsoka Tano otrzymała zadanie od Rady Jedi, polegające na pomocy lokalnym władzom w jego zażegnaniu. By Togrutanka mogła wykonać misję, Anakin zawiózł ją na planetę Mandalorian. Tam rycerz wdał się w grzecznościową rozmowę z księżną Satine Kryze, przez co kapitan Rex musiał mu przypomnieć iż zostali wezwani na pole jednej z bitew przez mistrza Jedi, [[Kit Fisto|Kita Fisto]]. Słysząc to, Anakin pożegnał się, wrócił na statek, po czym razem z Rexem udał się do walki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy batalia dobiegła końca, Republikanie udali się na Mandalorę, gdzie Ahsoka zdołała odkryć kto stał za korupcją. Gdy Togrutanka pożegnała się z księżną Kryze, wróciła na statek, gdzie po odlocie zdała mentorowi szczegółowy raport.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Akademia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Powstanie Dartha Vadera ===&lt;br /&gt;
==== Na ratunek kanclerzowi ====&lt;br /&gt;
:''Dobrze, Anakin. Dobrze. Zabij go. Zabij go teraz.''&lt;br /&gt;
:— [[Sheev Palpatine]] zachęcając do zabicia [[Dooku]].&amp;lt;ref&amp;gt;''Good, Anakin! Good! Kill him. Kill him now.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi Anakin IH.jpg|right|thumb|250px|Anakin i Obi-Wan kontra droidy.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Obi-Wan opuścili czym prędzej [[Zewnętrzne Rubieże]] i udali się w kierunku [[Coruscant]]. Na orbicie planety-miasta dowiedzieli się nieco więcej o toczącej się wokół nich [[Bitwa o Coruscant|bitwie]]. [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatyści]] nie zdążyli jeszcze wykonać odwrotu. Mimo to sytuacja okazała się dramatyczna - Separatyści na czele z [[generał]]em [[Grievous]]em wtargnęli do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] i porwali [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielkiego Kanclerza]] [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]], po czym przetransportowali na okręt flagowy biodroida, ''[[Invisible Hand]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wraz z Obi-Wanem ruszyli swoimi [[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|myśliwcami typu Eta-2]] na misję ratunkową, wspomagani przez [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]] w [[Myśliwiec ARC-170|myśliwcach ARC-170]]. Po przebiciu się - nie bez uszkodzeń myśliwców - przez szeregi [[Droid sabotażowy Pistoeka|droidów sabotażowych Pistoeka]], [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwców Vulture]] i [[Droid-myśliwiec tri-fighter|TRI-fighterów]], oboje wylądowali na ''Niewidzialnej Ręce''. Niemal od razu po wyjściu z myśliwców zaczęli rozprawiać się z [[Droid bojowy B1|droidami bojowymi B1]]. Następnie namierzyli dokładną lokalizację uwięzionego Palpatine'a dzięki [[hologram]]owi wyświetlanemu przez R2-D2 i podążyli w tamto miejsce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drodze mieli kilka drobnych przygód z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] i windą, ale ostatecznie dostali się do przestronnej kwatery dowódcy statku, w której znajdował się przytwierdzony do fotela kanclerz [[Republika Galaktyczna|Republiki]]. Gdy tylko do niego podeszli, od strony wejścia przywitał ich hrabia Dooku ochraniany przez dwa [[Super droid bojowy B2|droidy B2]]. Rozpoczął się [[pojedynek]], podczas którego Skywalker i Kenobi walczyli ramię w ramię, koordynując nawzajem swoje ruchy. Wkrótce [[lord Sithów]] rzucił Obi-Wanem o ścianę i przygniótł go kawałkiem pomostu, przez co mistrz Jedi stracił przytomność. Na arenie został tylko Anakin i Dooku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Kenobi Skywalker.jpg|thumb|left|300px|Pojedynek z [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Pojedynek trwał. Podczas walki Dooku prowokował Skywalkera, szydząc, że jest w nim strach, gniew i nienawiść, ale nie potrafi z nich korzystać. Anakin postanowił udowodnić przeciwnikowi, że się myli; rozpoczął serię agresywnych, szybkich ciosów, ostatecznie obcinając obie dłonie Dooku jednym cięciem i przechwytując jego miecz świetlny. Zszokowany hrabia padł przed nim na kolana, czekając na wyrok. Palpatine pochwalił Skywalkera za zwycięstwo w pojedynku, po czym kazał mu zabić Dooku. Anakin miał wątpliwości, ale kanclerz stanowczym głosem nakazał, by to uczynił. Tak też się stało. Po trzech latach krwawej wojny Skywalker zabił zaskoczonego przywódcę Separatystów, obcinając mu głowę skrzyżowanymi mieczami świetlnymi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie uwolnił Palpatine'a, dzieląc się z nim swoimi wyrzutami odnośnie tego, co chwilę wcześniej zrobił - nie powinien zabijać Dooku, gdyż droga Jedi nie polega na zabijaniu bezbronnego przeciwnika. Sheev uspokoił go, mówiąc, że jego czyn był naturalny w tej sytuacji i że śmierć hrabiego była niezbędna, bowiem był to człowiek szczególnie niebezpieczny. Następnie zalecił szybkie opuszczenie okrętu nim przybędą kolejne oddziały droidów. Anakin podszedł wtedy do nieprzytomnego Obi-Wana i wziął go na ramiona, mimo protestów Palpatine'a, że powinien go zostawić, gdyż inaczej ich ucieczka się nie powiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:DeathOfTyranus.jpg|thumb|right|200px|Anakin stojący nad martwym Dooku.]]&lt;br /&gt;
Pragnąc znaleźć wyjście z ''Niewidzialnej Ręki'', której coraz mocniej dawał się we znaki ostrzał ze strony krążowników Republiki, Anakin, Palpatine i Obi-Wan (który w trakcie odzyskał przytomność) mieli kilka przygód związanych ze zmianą wektora grawitacji okrętu. Biegnąc korytarzem, zostali schwytani przez pole ochronne, a następnie otoczeni przez droidy i doprowadzeni przed oblicze generała Grievousa na mostek statku. Tam, po krótkiej konwersacji z przywódcą armii droidów, zdołali dzięki R2-D2 i [[Moc]]y wyrwać się swoim oprawcom, odzyskać swoje miecze i począć ich dziesiątkowanie. Po stoczeniu kilku małych pojedynków z droidami B1 i [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGwardzistami IG-100]], zarówno Anakin jak i Obi-Wan stanęli naprzeciwko Grievousa. Biodroid zdołał jednak uciec, przebijając panele widokowe i wyskakując na zewnątrz okrętu. Na szczęście dla Jedi zadziałały systemy ochronne i nie zostali oni wyssani z mostka ''Niewidzialnej Ręki''. Pozostało ostatnie zadanie - uciec ze skazanego na zagładę krążownika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grievous, podczas ucieczki kapsułą ratunkową, przy okazji odpalił wszystkie inne, nie dając Jedi i kanclerzowi jakichkolwiek szans na ewakuację. Wszystko zależało teraz od Anakina - okręt zaczął spadać w kierunku powierzchni Coruscant przyciągany przez grawitację planety, a młody Jedi usiadł za sterami. Po drodze ''Invisible Hand'' zdążyła rozpaść się na pół, ale Skywalker nie stracił zimnej krwi. Skierował resztki okrętu na jedno z lądowisk i zaczął proces lądowania, niszcząc podczas niego wieżę kontroli lotów. Mimo to odniósł wielki sukces - resztki ''Niewidzialnej Ręki'' zatrzymały się bezpiecznie na płycie lądowiska i nikomu z całej trójki nic się nie stało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa o Coruscant dobiegła końca. Wszystkie te wydarzenia - podobnie jak wiele innych z ostatnich trzech lat wojny - były zainicjowane przez kanclerza Palpatine'a/Dartha Sidiousa. Jego plan powiódł się - Anakin Skywalker ujrzał potęgę ciemnej strony Mocy i zabił Dartha Tyranusa, przygotowując dla siebie miejsce u jego boku. Jedynym mankamentem mógł być fakt przeżycia bitwy przez Obi-Wana. Mimo to Sidious wiedział, że nie ustanie w wysiłkach pozyskania Anakina na swojego ucznia [[Sithowie|Sithów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Coruscant ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Umierasz przy porodzie.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''A dziecko?''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie wiem...''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''To był tylko sen.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''A ja nie pozwolę mu się ziścić, Padmé.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin Coruscant.jpg|200px|left|thumb|Padmé i Anakin na Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Po misji ratunkowej Anakin spotkał się z żoną, której przez długi czas nie widział. Padmé powiedziała mu, że jest w ciąży. Było to dla Skywalkera dużym zaskoczeniem, aczkolwiek przyjął wiadomość z radością, mówiąc, że to dziecko (a raczej dzieci; jednak wtedy o tym nie wiedział) jest ich błogosławieństwem. Przez pewien czas nie musiał udawać się na nowe misje, więc zatrzymał się na Coruscant. Noce spędzał w mieszkaniu Padmé. Wkrótce doznał we śnie wizji, w której Padmé umiera przy porodzie. Przerażony i zagubiony, podzielił się swoimi obawami z żoną. Oboje obiecali sobie nawzajem, że nie dopuszczą do spełnienia się koszmaru.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas rozmowy z mistrzem Yodą w świątyni Jedi, Anakin wyznał mu, co widzi w snach, prosząc o poradę. Nie dookreślił jednak kim była owa osoba której wizje dotyczyły, opisując ją jedynie jako &amp;quot;bliską&amp;quot;. Sędziwy Jedi poradził mu, by młodzieniec szkolił się w pozbywaniu przywiązania do tego, co boi się utracić; że powinien radować się, kiedy jego bliscy łączą się z Mocą. Taka odpowiedź zupełnie nie odpowiadała Anakinowi, któremu zaczęło brakować alternatyw.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielki Kanclerz]] Palpatine, z którym młody Skywalker przyjaźnił się od dawna, ustanowił Anakina swoim głosem w Radzie Jedi. Młodzieniec ucieszył się, ponieważ w Radzie mogli zasiadać jedynie mistrzowie, a będąc nim miałby dostęp do [[Holokron|holokronów]] Jedi. Zawarta w nich wiedza mogłaby ocalić Padmé. Jednak mistrzowie oświadczyli mu, że zasiadając w Radzie prezentuje jedynie opinię kanclerza, co z kolei nie czyni go mistrzem, gdyż nie jest jeszcze na to gotowy. Sfrustrowany Anakin uniósł się gniewem, ale to nic mu nie dało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kuszenieanakina.jpg|thumb|right|250px|Palpatine opowiada legendę o [[Darth Plagueis|Darthcie Plagueisie]].]]&lt;br /&gt;
Po sesji Rady Anakin zwierzył się Obi-Wanowi ze swojego niezadowolenia i frustracji. Kenobi poprosił go by się opanował, gdyż i tak spotkał go wielki zaszczyt - nikt w jego wieku nie zasiadał nigdy w Radzie Jedi, a poza tym i tak niedługo jej członkowie uczynią go mistrzem. Musiał mu przekazać także nieco mniej przyjemne rzeczy: Rada poprosiła Anakina, by szpiegował dla nich Palpatine'a, który według nich już stanowczo zbyt długo piastuje swoje stanowisko i nie zanosiło się by je oddał, mimo wszelkich oznak końca [[Wojny klonów|wojen klonów]]. Skywalker zdenerwował się prośbą, mówiąc, że prośba o szpiegowanie przyjaciela i zarazem mentora jest nie w porządku wobec niego. Obi-Wan odciął się od tej decyzji, mówiąc, że została ona podjęta przez Radę, nie przez niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz, będący w istocie [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznym Lordem Sithów]], często rozmawiał z Anakinem. Dyskusje te zawsze miały podobny temat - ograniczanie Skywalkera przez pozostałych Jedi, którzy nie chcieli, by stał się zbyt potężny. Kanclerz przekonywał młodzieńca, że to on ma rację, a pozostali się mylą, sugerując jednocześnie, że prawdziwej potęgi można się nauczyć od Sithów. Podczas wizyty w [[Opera Galaktyk|operze Galaxies]] opowiedział mu [[Tragedia Dartha Plagueisa Mądrego|historię]] [[Darth Plagueis|Dartha Plagueisa]]. Według jego słów była to legenda Sithów o pewnym mistrzu ciemnej strony, który stał się tak potężny, że mógł manipulować [[midichlorian]]ami, by tworzyć życie. Ponadto Palpatine zasugerował, że uczeń Plagueisa również posiadł tą umiejętność. Opowieść niezwykle zaintrygowała Anakina - skoro istniał ktoś kto potrafił ''tworzyć'' życie, jakże łatwym musiało być dla niego ''powstrzymanie'' kogoś od śmierci? Gdy spytał się kanclerza czy jest szansa by dostąpić takiej mocy, Palpatine odparł sucho: ''Nie od Jedi''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przejście na ciemną stronę ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Przysięgam wierność twoim naukom.''&lt;br /&gt;
:'''Sidious''': ''Dobrze, dobrze. Moc jest w tobie silna. Potężnym Sithem się staniesz. Od teraz, znany będziesz jako Darth... Vader.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ROTS.jpg|left|thumb|200px|Anakin składający przysięgę wierności naukom Palpatine'a.]]&lt;br /&gt;
W końcu Sidious postawił wszystko na jedną kartę - ujawnił prawdę o tym, że jest Sithem i zaoferował Anakinowi nauki ciemnej strony Mocy, by mógł ocalić ukochaną przed śmiercią. Zszokowany Skywalker najpierw zapalił miecz świetlny, chcąc zabić tropionego od dawna lorda Sithów, ale w końcu uspokoił się i powiedział, że idzie zgłosić go Jedi. Palpatine na odchodnym jeszcze raz zaproponował mu nauki, podkreślając przy okazji rolę Padmé w jego życiu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin powiadomił Mace'a Windu o przerażającej prawdzie. Mistrz udał się więc do gabinetu kanclerza wraz z trójką innych Jedi - [[Agen Kolar|Agenem Kolarem]], [[Saesee Tiin|Saesee Tiinem]] i [[Kit Fisto|Kitem Fisto]] - nakazując wcześniej Skywalkerowi, by pozostał w Świątyni i czekał na ich powrót. Mimo to słowa Palpatine'a wciąż dręczyły młodzieńca. Zdawał sobie sprawę, że jeśli kanclerz zginie, to cała wiedza Plagueisa przepadnie i już nic nie powstrzyma jego ukochanej przed śmiercią. Zmagając się z samym sobą, podjął decyzję - musi ''coś'' zrobić. Rzucił się biegiem do myśliwca, którego skierował w stronę gabinetów Sheeva.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:JediPurge.jpg|thumb|right|250px|Skywalker na czele [[501 Legion|501 Legionu]] zmierza do Świątyni Jedi.]]&lt;br /&gt;
Tymczasem próba aresztowania kanclerza nie poszła po myśli Windu. Palpatine w chwilę po wtargnięciu Jedi do jego gabinetu wyciągnął swój miecz świetlny i rozpoczął z nimi pojedynek, bardzo szybko zabijając towarzyszących Mace'owi mistrzów. Walka była więc w tym momencie wyrównana. Ostatecznie Windu zyskał przewagę, wytrącając Palpatine'owi miecz i zmuszając go do upadku. Taką scenę zastał Skywalker, gdy dotarł do gabinetu. Mace Windu oświadczył kanclerzowi, że jest aresztowany. Sheev, widząc Anakina, powiedział w jego stronę, że oto spełnia się to co wcześniej przewidywał - Jedi chcą przejąć władzę. Na słowa Windu, że &amp;quot;rządy Sithów nigdy nie powrócą&amp;quot; i że &amp;quot;przegrał&amp;quot;, Palpatine wystrzelił w jego stronę [[Błyskawica Mocy|błyskawice Mocy]]. Potężne wyładowania zatrzymały się na ostrzu miecza świetlnego Jedi, ale trwały nieubłaganie. Wtedy też oboje przekrzykiwali się wzajemnie o słuszności swoich racji w kontekście obecności Anakina, który nie był zdecydowany, komu pomóc. Błyskawice uszkodziły ciało Palpatine'a, nadając mu zniszczony, stary wygląd. Nadszedł kulminacyjny moment - lord Sithów leżał bezbronny, jęcząc że jest zbyt słaby i błagając o litość. Windu chciał zakończyć to raz na zawsze, ale Skywalker zabronił mu, mówiąc, że starzec musi stanąć przed sądem. Taką ewentualność mistrz Jedi odrzucił, nie zareagował także na słowa Anakina, który wykrzyknął, że Sheev jest mu potrzebny. Podniósł rękę do zadania ostatniego ciosu mieczem, ale wtedy Skywalker wyciągnął swoją broń i odciął Mace'owi rękę. Dzieła dokończył Palpatine - poraził Windu błyskawicami raz jeszcze i w końcu wyrzucił go w czeluście planety-miasta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:CinDrallig.jpg|left|thumb|250px|Anakin walczy z [[Cin Drallig|Cinem Dralligem]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker od razu zadał sobie pytanie: ''Cóż ja uczyniłem?''. Palpatine odpowiedział, że wypełnia swoje przeznaczenie i jeszcze raz poprosił go, by został jego uczniem i nauczył się władać ciemną stroną Mocy. Anakin zgodził się, zapewniając, że zrobi co tylko zechce, jeśli on pomoże mu ocalić życie Padmé. Lord Sithów odpowiedział że tylko jeden był taki, który potrafił kreować życie, ale jeśli będą razem współpracować - to z pewnością i oni dostąpią tej umiejętności. Skywalker przysiągł wierność naukom Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Wyjaśnił swojemu nowemu uczniu, że od teraz każdy Jedi - wliczając Kenobiego - jest teraz wrogiem Republiki i jeśli oboje nie zlikwidują wszystkich rycerzy, nastanie niekończąca się wojna domowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem przydzielił młodzieńcowi pierwszą [[Atak na świątynię Jedi (19 BBY)|misję]] - miał udać się do Świątyni Jedi wraz z [[501 Legion|501 Legionem]] i spacyfikować ją. Darth Vader wykonał ją bez szemrania - wspólnie z [[Żołnierz-klon|żołnierzami-klonami]] udał się do gmachu w którym spędził swoje dzieciństwo i począł masakrować dawnych współtowarzyszy, zarówno [[Adept Jedi|młodzików]], [[Padawan|padawanów]], jak i mistrzów Jedi (jak np. [[Cin Drallig|Cina Dralliga]]). Niektóre dzieci myślały wręcz, że Anakin jest ich wybawcą przed najeźdźcami atakującymi Świątynię. Skywalker musiał jednak wykonać swoje zadanie - nikt nie miał pozostać żywy. Był to początek [[Wielka Czystka Jedi|Wielkiej Czystki Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Mustafarze ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja Dartha Vadera na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinwat3tf.jpg|thumb|right|250px|Śmierć [[Wat Tambor|Wata Tambora]].]]&lt;br /&gt;
Kolejnym zadaniem Dartha Vadera było zlikwidowanie wszystkich przywódców Separatystów (tworzących [[Rada Separatystów|Radę]]), ukrywających się na planecie [[Mustafar]]. Przed odlotem spotkał się jeszcze z Amidalą, zapewniając ją, że wszystko będzie dobrze i by na niego czekała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się tam, używając do dotarcia na powierzchnię Mustafar kodów bezpieczeństwa Palpatine'a. R2-D2 pozostał z jego rozkazu przy myśliwcu. Vader wkroczył do głównej sali centrum sterowania w którym zebrani byli wszyscy przywódcy i został powitany przez [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]], który wraz z innymi oczekiwał wysłannika Sidiousa. W odpowiedzi Mroczny Lord użył Mocy by zamknąć wszystkie grodza i zaczął zabijać wszystkich obecnych. Gunraya zostawił sobie na koniec - przerażony [[Neimoidianie|Neimoidianin]] wyznał przed Vaderem, że lord Sidious obiecał im pokój. Były Jedi zignorował jednak jego słowa i wyrżnął wszystkich obecnych tam Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy przywódcy Separatystów nie żyli, a wszystkie ich armie droidów bojowych zostały wyłączone. Był to ostateczny koniec wojen klonów. W międzyczasie na Coruscant Palpatine obwieścił przemianę Republiki w [[Imperium Galaktyczne]] i mianował się [[Imperator Galaktyczny|imperatorem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Miłość cię nie ocali, Padmé. Tylko moja nowa potęga może to zrobić.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Ale za jaką cenę? Jesteś dobrym człowiekiem. Nie rób tego!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie stracę cię tak jak straciłem matkę. Stanę się potężniejszy niż jakikolwiek inny Jedi mógłby marzyć. I robię to dla ciebie, by cię chronić.''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Anakin''': ''Love won't save you, Padmé. Only my new powers can do that.''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Padmé''': ''But at what cost? You're a good person. Don't do this!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I won't lose you the way I lost my mother. I am becoming more powerful than any Jedi has ever dreamed of. And I'm doing it for you, to protect you.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Mustafar.jpg|thumb|left|225px|Anakin po ciemnej stronie Mocy.]]&lt;br /&gt;
Anakin przez jakiś czas obserwował krajobraz Mustafar. Nagle zauważył statek Padmé podchodzący do lądowania. Oboje spotkali się i objęli. Po chwili Padmé wyznała, że Obi-Wan przekazał jej na Coruscant straszne wieści o Anakinie - że przeszedł na ciemną stronę i zabił młodzików w Świątyni Jedi. Skywalker odparł że Kenobi chce ich ze sobą skłócić, lecz Padmé kontynuowała, że Obi-Wan wie nie tylko o ich związku, ale i o dziecku. Z przekonaniem tłumaczyła mężowi, że jego mistrz troszczy się o nich i chce im pomóc, ale Anakin odparł, że nie potrzebują takiego gestu z jego strony. W końcu Padmé wyznała, że jedyne czego chce to jego miłości, ale Skywalker odpowiedział, że miłość nie uratuje jej przed śmiercią z jego wizji. Zaczął opowiadać że Jedi się od niego odwrócili, a on sam jest na tyle potężny że może obalić Palpatine'a i razem z nią będzie rządzić galaktyką, ustanawiając wszystko tak, jak oni tego chcą. Padmé słuchała z niedowierzaniem. Powiedziała że nie poznaje go i że łamie jej serce swoimi słowami. Dodała, że nie może podążać taką samą drogą jak on i próbowała go od niej odwieść, wyznając mu jeszcze raz swoją miłość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin choke.jpg|right|thumb|200px|Anakin dusi Mocą Padmé.]]&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Anakinie, jestem lojalny wobec Republiki, naszej demokracji!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jeśli nie jesteś ze mną, to jesteś moim wrogiem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Tylko Sith posługuje się absolutami. Zrobię co będę musiał.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Możesz spróbować.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Anakin, my allegiance is to the Republic, to democracy!''&amp;lt;br /&amp;gt;''If you're not with me, then you're my enemy.''&amp;lt;br /&amp;gt;''Only a Sith deals in absolutes. I will do what I must.''&amp;lt;br /&amp;gt;''You will try.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie ze statku, którym była [[królowa]] [[Naboo]] przyleciała, wyszedł Obi-Wan Kenobi. Widząc go, Skywalker wpadł w gniew - wykrzyknął do Padmé że sprowadziła go tutaj by go zabił i zaczął dusić ją Mocą. Kenobi polecił mu, by ją puścił, co chłopak uczynił dopiero po chwili. Kobieta upadła na ziemię i straciła przytomność. Anakin zarzucił Obi-Wanowi, że to właśnie on nastawił ją przeciwko niemu. Były mistrz odparł, że sam to uczynił swoimi decyzjami - jego żądza władzy była temu winna. Oskarżył Anakina o to, że dał się zmanipulować Mrocznemu Lordowi i w rezultacie stał się kimś, z kim przysięgał walczyć. Skywalker odparł, że widzi poprzez zasłonę kłamstw Jedi i nie boi się ciemnej strony Mocy tak jak oni. Oświadczył, że przyniósł pokój, wolność, sprawiedliwość i ochronę &amp;quot;swojemu nowemu Imperium&amp;quot;. Zaskoczony Obi-Wan odparł, że jest lojalny wobec Republiki.&lt;br /&gt;
[[Plik:VadervsKenobi1.jpg|left|thumb|200px|Pojedynek mistrza i ucznia.]]&lt;br /&gt;
Mistrz i uczeń nie byli w stanie się zrozumieć - Anakin, zaślepiony ciemną stroną, stał się już Vaderem. Rozpoczął się pojedynek na świetlne miecze, który zaważył na dalszym życiu Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka była długa i intensywna. Vader i Obi-Wan pojedynkowali się najpierw na lądowisku, potem w pomieszczeniach kompleksu, aż w końcu na platformach unoszących się nad rzeką lawy. W pewnym momencie Kenobi zeskoczył z platformy na stały grunt. Anakin chciał powtórzyć manewr mistrza by kontynuować walkę, ale gdy wykonywał skok z przewrotem, Obi-Wan odciął mu obie nogi i lewe ramię mieczem świetlnym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin stoczył się ku brzegowi rzeki lawy. Walcząc z potwornym bólem, próbował wczołgać się wyżej, używając do tego tylko swojej protezy prawej ręki. Zdolność do korzystania z Mocy zmalała w nim ze względu na utracone kończyny i stan szoku. Podczas tej chwili mistrz i uczeń powiedzieli do siebie ostatnie słowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś Wybrańcem! Miałeś zniszczyć Sithów, nie przyłączyć się do nich! Przynieść równowagę Mocy, nie pogrążyć ją w ciemności!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nienawidzę cię!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś moim bratem, Anakinie. Kochałem cię!''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were the Chosen One! It was said that you would destroy the Sith, not join them! Bring balance to the Force, not leave it in darkness!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I hate you!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were my brother, Anakin. I loved you!'' - ''Zemsta Sithów''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin in Flames.jpg|right|thumb|200px|Anakin strawiony przez ogień.]]&lt;br /&gt;
Chwilę po tym ubranie Vadera zaczęło się tlić od żaru bijącego z lawy. Młodzieniec zaczął płonąć. Ogień pochłonął jego ubranie, włosy, skórę i niektóre narządy wewnętrzne. Obi-Wan zostawił umierającego byłego ucznia na śmierć, biorąc ze sobą tylko jego miecz świetlny. Vader został sam. O krok od śmierci, utrzymywał się przy życiu wyłącznie dzięki Mocy i bardzo silnej woli przetrwania. Powoli piął się w górę zbocza dzięki swojej protezie, oddalając się od śmiercionośnej rzeki ognia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W takim stanie zastał go Darth Sidious, gdy przybył na planetę tknięty przeczuciem już na Coruscant, po pojedynku z Yodą. Rozkazał żołnierzom-klonom czym prędzej przygotować kapsułę medyczną do zabrania Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsze chwile w nowym wcieleniu ====&lt;br /&gt;
:''To nie jest prawdziwe życie.''&lt;br /&gt;
:— Darth Vader, myśląc o swojej zbroi.&amp;lt;ref&amp;gt;''This is not living.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin-przemiana.jpg|thumb|left|250px|Anakin podczas operacji.]]&lt;br /&gt;
Anakin został przewieziony do centrum medycznego, gdzie zostały mu dorobione kończyny, a cały został zamknięty w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]], podtrzymującej mu życie. Jego hełm i świszczący oddech stały się symbolem Imperium na długie lata. Jego potencjał uległ zredukowaniu, jednak wciąż stanowiąc poziom nie do osiągnięcia przez wielu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader krzyk.jpg|right|thumb|200px|Vader dowiaduje się o śmierci Padmé.]]&lt;br /&gt;
Od razu po zakończeniu operacji uczeń zapytał Sidiousa, czy Padmé była bezpieczna. Palpatine zgodnie z prawdą poinformował Vadera, że umarła, dodając, że to Anakin zabił ją w gniewie. Wywołał tym wybuch złości Vadera, który Mocą zdemolował pomieszczenie, w którym się znajdowali, rzucając swym mistrzem o ścianę i okrzyknął mu, że mógł ją ocalić. A Sidious, gdy Vader próbował bezskutecznie udusić go Mocą, odpowiedział, że umierając przekazała Vaderowi dar: ból. Palpatine kontynuował, dając Vaderowi wybór; albo przyjąć i użyć tego daru, albo umrzeć. Po chwili Vader odpowiedział, że będzie żył. Następnie Palpatine natychmiast wystrzelił błyskawicę Mocy na swojego ucznia i retorycznie zażądał, aby Vader użył mocy swojego miecza świetlnego do obrony. Ale Vader odpowiedział, że jego miecz świetlny został zabrany przez Kenobiego po zakończeniu ich pojedynku. Kontynuując atak, Palpatine krzyknął ze złością, że broń, o której mówił Vader, należała do Jedi, a Vader był teraz Sithem. Zaprzestając ataku opartego na Mocy, Palpatine wyjął swój własny miecz świetlny. Przyłożył ostrze do gardła Vadera i stwierdził, że rozumie, jak traumatyczne były ostatnie dni dla jego ucznia, ale ostrzegł, że gdyby Vader kiedykolwiek użył Mocy przeciwko niemu, dokonał by tego, co by się nie udało Kenobiemu. Następnie zdezaktywował broń i wyraził nadzieję na to, że jako przyjaciele nigdy więcej nie znajdą się w takiej sytuacji i poinstruował Vadera, by na razie odłożył na bok swój gniew i żądzę zemsty na Jedi, ponieważ obaj mieli mnóstwo pracy do wykonania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]'' &amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zdobycie miecza ===&lt;br /&gt;
Po tym Palpatine zabrał swego ucznia na balkon z widokiem na starą Świątynię Jedi, skąd obserwowali ceremonię spalania mieczy świetlnych Jedi zabitych w Świątyni kierowaną przez Masa Ameddę. Słuchając jego przemówienia, Sidious zapytał, czy jego uczeń wiedział, dlaczego miecze świetlne Sithów były czerwone. Vader zaprzeczył, ponieważ nauki Jedi na ten temat były niepełne. Sidious roześmiał się i pogardliwie pomyślał o Jedi, którym ta wiedza wydawała się niewygodna i dlatego ją ukryli. Następnie wyjaśnił, że kryształy kyber odczuwają ból tak jak każda żywa istota i mogą zostać wykrwawione, gdy Ciemną Stroną jej użytkownik przeleje swój ból do kryształu i gdy ból stanie się dla kryształu nie do zniesienia, przemieni swą barwę na czerwoną. Zapytał Vadera, czy zrozumiał, na co Vader odpowiedział, że zrozumiał, stwierdzając, że Palpatine mógł dać mu dowolny z płonących mieczy świetlnych Jedi do rozłożenia, nawet miecz Yody. Ale nie zrobił tego, ponieważ Vader zdał sobie sprawę, że Sith nie dostaje miecza, lecz go bierze od pokonanego Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Sidious poleciał z Vaderem na pustynną planetę w Środkowych Rubieżach i wyznaczył mu zadanie polowania na Jedi, by zdobyć od niego kryształ Kyber. Sidious zabrał swojego ucznia do miejsca, w którym miał stać zamówiony przez niego statek do użytku Vadera, ale statek został skradziony. Pozostawiając Vadera, by odzyskał statek, Sidious odleciał, a Vader wyruszył pieszo do najbliższej osady na planecie. Tam wyeliminował grupę piratów, którzy ukradli statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Misja na Ryloth ===&lt;br /&gt;
W roku [[14 BBY]], Vader wraz ze swoim mistrzem udali się na Ryloth, aby [[Misja na Ryloth|stłumić]] tamtejsze powstanie. Jednak imperator postanowił po drodze zwołać naradę, która miałaby zadecydować o przyszłości [[Instytut Szkolenia Lotniczego Defiance|Instytutu Szkolenia Lotniczego ''Defiance'']]. Dowiedziawszy się o tym, [[komendant]] Instytutu [[Pell Baylo]] zaproponował, aby spotkanie [[admirał]]ów odbyło się na pokładzie [[krążownik]]a szkoleniowego ''[[Obedience|Defiance]]'' w czasie podróży [[Okręt kosmiczny|okrętu]] z [[Coruscant]] do [[Christophsis]], co Vader uznał za próbę ratowania jego pozycji. Sheev przystał na propozycję komendanta i wraz z Vaderem byli obecni na pokładzie krążownika, gdy ten oczekiwał w [[Układ Denon|układzie Denon]] na ostatniego uczestnika narady, [[wiceadmirał]]a [[Tallatz]]a. W pewnym momencie imperator polecił Vaderowi, aby ten został na mostku ''Defiance'', podczas gdy on sam udał się na spotkanie z admirałami. Mroczny Lord uważał, że jego obecność przy Baylo była zbędna i próbował oponować, lecz musiał wykonywać polecenia swojego mistrza. Obserwował więc jak [[Kadet|kadeci]] brali udział w treningowej symulacji bitwy kosmicznej, która jednak nie zainteresowała Sitha w najmniejszym stopniu. Ćwiczenia zakończyły się w końcu, gdy jeden z marynarzy zameldował, że prom Tallatza wylądował na pokładzie krążownika. Vader obserwował jak Baylo zwrócił się do [[Rae Sloane]], młodej kobiety pełniącej rolę nawigatora, z poleceniem przygotowania współrzędnych skoku w nadprzestrzeń. Pani [[porucznik]] miała je już jednak gotowe, lecz komendant wyszukał błąd w jej obliczeniach i wprowadził własne poprawki. Następnie zwrócił się do Mrocznego Lorda zapewniając go, że jego podwładni nauczą się wszystkiego co potrzebne i dodał, że mógł to przekazać swojemu imperatorowi. Słysząc to, Vader odezwał się po raz pierwszy od wejścia na mostek i zauważył, że Palpatine był również i jego władcą, co jednak zostało przez komendanta zbagatelizowane. Starszy mężczyzna zapytał się jeszcze, kim Vader był dla Palpatine'a, na co ten zapewnił go, że lepiej będzie dla niego, jeśli nigdy się tego nie dowie. Gdy wystraszony tymi słowami Baylo opuścił pokład dowodzenia, Vader zszedł z pomostu i podszedł do Sloane, która wciąż szukała błędu w swoich wyliczeniach. Wtedy też inny z kadetów zameldował o gotowości do skoku, a kobieta już chciała aktywować [[hipernapęd]] ze współrzędnymi komendanta, lecz lord Sithów powstrzymał ją. Vader wyczuwał w niej złość z powodu poniżenia jakie zadał jej Baylo i szybko przekonał ją do wyrażenia swoich obaw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rae Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader w rozmowie z [[Rae Sloane]].]]Kobieta przedstawiła się i wyznała, że nie zgadzają się jej dane jakie wprowadził jej dowódca, mimo że sprawdzała je osobiście i z komputerem. Okazało się, że Pell Baylo celowo skierował statek w gwiazdę, wokół której orbituje Christophsis, jednak dzięki Sloane zostało to wykryte i na rozkaz Sitha wprowadzono poprawne dane skoku. Następnie Vader udał się na pokład administracyjny, gdzie komendant oczekiwał przed własnym gabinetem na wyniki narady prowadzonej przez Palpatine'a. Starszy mężczyzna zwrócił się do Vadera, lecz ten początkowo go zignorował. Dopiero gdy Baylo zauważył, że nie przywykł do oczekiwania przed swoim biurem, Sith zauważył, ze nie był to jego gabinet. Wtedy też otwarły się drzwi i ze środka wyszła czwórka admirałów, zaś Vader poinformował komendanta, że imperator ich przyjmie. W środku rozejrzał się po ścianach, które wypełnione były portretami absolwentów Instytutu, co Mroczny Lord uznał za ponurą i żałosną kapliczkę poświęconą czasom, które wkrótce miały przeminąć. Następnie wysłuchał planów Palpatine'a dotyczących przyszłości Imperialnych Akademii oraz samego Instytutu, gdy Baylo przerwał imperatorowi słysząc, że miał objąć stanowisko w planetarnym ośrodku szkolenia nawigatorów. Bezczelność komendanta zaskoczyła obu Sithów, a gdy mężczyzna sięgnął do kieszeni, Vader już szykował się do przyzwania Mocą swego miecza. Okazało się, że był to jedynie [[datapad]] zawierający rezygnację komendanta, który postanowił odejść ze służby, gdy tylko zakończy się ich podróż. W czasie przemowy starszego mężczyzny, Vader obserwował smugi gwiazd za iluminatorem oczekując na reakcje ze strony swojego mistrza, lecz ta nie nastąpiła. Gdy Baylo skierował się do wyjścia, Vader zastąpił mu drogę. Komendant odparł na to, że wcale nie obawia się śmierci z rąk Sitha, z czym Mroczny Lord się zgodził, dodając, że Baylo uważał, że już był martwy. Słysząc te słowa, imperator zainteresował się ich rozmową, na co Vader poinformował go, że odkrył spisek komendanta i zapewnił, że podjął odpowiednie kroki. Imperator dopytał się o nie, lecz wtedy okręt bezpiecznie wyszedł z nadprzestrzeni w dużej odległości od słońca układu. Widząc to, Palpatine pochwalił Vadera, zaś ten poczuł dumę z faktu, że wykrył coś, co przeoczył jego mistrz. Młodszy z Sithów zwrócił się następnie do Baylo z pytaniem, czy ten chciał coś powiedzieć, na co komendant wybuchnął i zaczął wyrzucać imperatorowi, że splugawił flotę. W czasie tego wywodu Vader ponownie oczekiwał na reakcje Sidiousa, lecz ten tylko przysłuchiwał się rozbawiony. W końcu jednak młodszy z Sithów nie wytrzymał i za pomocą Mocy [[Duszenie Mocą|udusił]] Baylo, zaś zwłoki mężczyzny skojarzyły mu się z Toydarianinem, któremu obcięto skrzydła. Ten czyn jednak rozgniewał jego mistrza, który wstał i zauważył, że nie nakazał mu tego zrobić. Vader początkowo milczał, lecz gdy Palpatine dodał, że mógł go wykorzystać i przerobić w coś przydatnego dla jego planów, jego uczeń odparł, że komendant był zagrożeniem. Sidious ponownie powiedział, że nie rozkazał mu go zabić, Vader jednak odpowiedział, że to jego zadaniem jest zajmowanie się pomniejszymi problemami, jak sam to wcześniej ujął jego nauczyciel, a jego sposób był szybszy. Od razu jednak zreflektował się i dodał na końcu wypowiedzi słowo mistrzu. Dalszą rozmowę przerwało jednak przybycie Rae Sloane, która przybyła zameldować, że kapitan [[Luitt]] z ''[[Perilous]]a'' przesyła pozdrowienia. Gdy kobieta zauważyła zwłoki komendanta, imperator zapewnił ją o ataku choroby, która w końcu zakończyła jego życie, a następnie wydał kilka poleceń dotyczących ''Defiance''. Po tym wszystkim Sidious wyszedł, zaś Vader i Sloane ruszyli jego śladem. Po przeniesieniu się na ''Perilousa'', Sithowie kontynuowali podróż na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Orientation]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wizyta na Nur ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Trilla ginie.jpg|thumb|right|250px|Vader zabija [[Druga siostra|drugą siostrę]].]]&lt;br /&gt;
Również w 14 BBY, inkwizytorka nazywana [[Druga siostra|drugą siostrą]] ścigała ocalałego Jedi imieniem [[Cal Kestis]]. Zbiegły padawan próbował znaleźć ukryty przez mistrza [[Eno Cordova|Eno Cordovę]] holokron, w którym znajdowała się lista wrażliwych na Moc dzieci - ten artefakt mógł się przyczynić do wyszkolenia nowego pokolenia Jedi i odbudowania Zakonu jasnej strony. Druga siostra wiedziała, jaki jest cel wyprawy Kestisa i na [[Bogano]] [[Pojedynek na Bogano|zdobyła]] pożądany holokron, z którym uciekła na [[Nur]], do [[Forteca inkwizytorów|głównej kwatery]] Inkwizycji. Cal i jego mentorka [[Cere Junda]] (także ocalała Jedi) zamierzali odzyskać skradziony artefakt, więc polecieli na Nur przeniknęli do twierdzy inkwizytorów. Tam doszło do ostatecznego [[Pojedynek na Nur|pojedynku]] między Kestisem i drugą siostrą w sali przesłuchań, który inkwizytorka przegrała i straciła holokron, a następnie rozmowę z nią odbyła Junda (jej dawna mistrzyni). Efektem dialogu był powrót drugiej siostry na jasną stronę - i na to w sali przesłuchań zjawił się sam Vader. Oświadczył inkwizytorce, że go zawiodła i za porażkę oraz nawrócenie ukarał ją śmiercią. Następnie przyszła pora na dwójkę Jedi - wpierw na Sitha rzuciła się Cere, lecz Mroczny Lord drobnym gestem odepchnął w bok lecącą na niego Jundę i ta spadła w przepaść. Wtedy przyszła kolej na Kestisa, któremu Vader oznajmił, iż rozsądniej byłoby się poddać, czego ten nie zrobił. Cal go zaatakował, lecz Sith z łatwością odparł wszystkie jego ciosy i złapał młodzieńca w duszenie Mocą. Kestis próbował zaskoczyć Vadera zrzucając na niego wielki element z sufitu, ale Mroczny Lord nie dał się nabrać i drugą ręką zatrzymał lecący na niego fragment, a następnie cisnął Calem aż do drzwi wejściowych. Zatrzymał Mocą zamykające się wrota i zaczął ciskać w Jedi panelami podłogowymi, zmuszając Kestisa do ucieczki. Młodzieniec zdołał dobiec do turbowindy, choć Mroczny Lord ciągle unosił pod nim podłogę. Vader doszedł do windy chwilę po Calu, gdy ten próbował uruchomić urządzenie. Kiedy Sith ruszył w stronę młodego Jedi, drzwi turbowindy nagle się zamknęły. Vader chciał wyciąć sobie przejście, ale wtedy winda ruszyła na dół. Mroczny Lord ponownie dopadł Kestisa na niższych poziomach twierdzy, wyłaniając się zza jednych z wrót przed zaskoczonym młodzieńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] [[Pojedynek na Nur|walczy]] z [[Cal Kestis|Calem Kestisem]].]]&lt;br /&gt;
Sith powalił Jedi dwoma ciosami, a przy trzecim doszło do zwarcia. Wtedy na Vadera wszedł [[BD-1]], który poraził jego zbroję impulsem elektrycznym, co na chwilę sparaliżowało Mrocznego Lorda. Cal to wykorzystał dźgając mieczem w bok Vadera, na którym zrobiło to małe wrażenie i po chwili Sith odrzucił młodego Jedi na kilka metrów. Kestis próbował przyciągnąć [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|swój miecz]], lecz Vader także chwycił broń Mocą, zatrzymując lecącą rękojeść. Mroczny Lord zażądał oddania holokronu, czego Cal zdecydowanie odmówił. Jako, że Vader był zdecydowanie potężniejszy, wygrał siłowanie się na Moc o miecz Kestisa - obrócił rękojeść, odpalił na odległość i wbił ostrze w bok właściciela miecza. Cal jednak nie miał zbroi, więc jego zadana rana zabolała o wiele poważniej. Jednak Vader nie mógł zabrać holokronu, gdyż po chwili zobaczył jak z tyłu, wirując, leci na niego miecz inkwizytorski. Okazało się, że Junda przeżyła. Sith zablokował lecącą na niego broń i zaczął walczyć z Cere. Wymienili się kilkoma ciosami, po których Mroczny Lord odrzucił ją na kilka metrów. Vader wyczuł jak w kobiecie kłębi się nienawiść i oświadczył Jundzie, iż byłaby z niej świetna inkwizytorka i zaczął iść w jej stronę. Obawiająca się o los dzieci z holokronu Cere stanęła jedną nogą w ciemności, by unieruchomić Mocą Vadera, który przyklękł. Zadowolony Sith zaczął podkuszać Jundę, by poddała się ciemnej stronie czując, jak mrok się kłębi w czarnoskórej kobiecie. Po chwili Mroczny Lord wstał uwalniając się z uścisku Mocy i znowu zaczął zmierzać z stronę Jedi. Jednak dzięki słowom Cala, Cere odrzuciła ciemność. Vader próbował zaatakować mieczem Jundę, co ta zablokowała [[Bariera Mocy|barierą Mocy]]. Kestis wykorzystał to, by zniszczyć szybę oddzielającą korytarz od nurskiego oceanu i Sith musiał skupić całą uwagę na powstrzymywaniu napierającego żywiołu. Mroczny Lord zdołał ujść z tego z życiem, lecz Jedi mu uciekli razem z holokronem. Ostatecznie jednak nie doszło do próby wyszkolenia następnych Jedi, gdyż Cal nie chciał narażać dzieci z listy na niebezpieczeństwo i postanowił pozostawić ich los woli Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Wielkiego Inkwizytora ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Inkwizytor.jpg|thumb|right|250px|W rozmowie z inkwizytorem.]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader:''' ''Rycerze Jedi zostali niemal całkowicie zniszczeni, jednakże twoje zadanie się nie zakończyło. Imperator przewidział powstaje przeciwko niemu nowe zagrożenie - dzieci Mocy. Nie mogą zostać Jedi. (...) Taki jest rozkaz mojego [[Sheev Palpatine|mistrza]].&lt;br /&gt;
:'''Inkwizytor:''' ''I taki też wykonam.''&lt;br /&gt;
W bliżej nieokreślonym czasie przed [[5 BBY]], Vader szkolił [[Pau'anie|pau'ańskiego]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Inkwizytora]]. Uczeń lękał się swojego mistrza; strach przed nim był również jednym z powodów jego późniejszego samobójstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[4 BBY]], Inkwizytor pokonany przez jednego z Jedi, [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], popełnił samobójstwo, rzucając się w wybuchający reaktor. Palpatine, chcąc ostatecznie rozwiązać konflikt z [[Widma|lothalskimi rebeliantami]], wysłał tam Vadera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Oblężenie Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[Maketh Tua]] rozmawiała z [[Alexsandr Kallus|Alexsandrem Kallusem]] o działalności lothalskich rebeliantów, Vader zbeształ panią minister, że gdy liczą się efekty, zaczyna zawodzić ją wyobraźnia. Powiedział, że jeśli buntownicy uciekli, to należy ich ściągnąć, a jeśli nadal są na planecie, wtedy należy ich wywabić. Sith stwierdził, że trzeba naciskać na mieszkańców, aż któryś zdradzi kryjówkę rebeliantów. Gdy Tua powiedziała, że nie ma doświadczenia w używaniu tak brutalnych metod, Vader stwierdził, że wytłumaczy to Tarkinowi podczas jutrzejszej wizyty. Wiedząc, że jest w niebezpieczeństwie, Maketh postanowiła przejść na stronę rebeliantów. Mroczny Lord Sithów przewidział jej zdradę i podłożył na jej [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promie]] ładunki wybuchowe, które ją zabiły. Winą obarczono rebeliantów, by zwrócić mieszkańców planety przeciw nim. Gdy buntownicy postanowili uciec z Lothalu, Vader udał się na lądowisko wraz ze szturmowcami i stoczył [[Drugi pojedynek na Lothalu|walkę]] z dwoma Jedi należącymi do oddziału rebeliantów - [[Kanan Jarrus|Kananem Jarrusem]] i [[Ezra Bridger|Ezrą Bridgerem]]. Gdy przeciwnicy [[Pchnięcie Mocą|pchnęli]] Sitha pod upadającą maszynę kroczącą, ten, ku ich zdziwieniu zdołał się obronić za pomocą [[Telekineza|telekinezy]]. Po ich ucieczce,jeden ze szturmowców poinformował go, że wyśle za nimi myśliwce, ale Vader uznał, że jest to potrzebne, gdyż rebelianci jeszcze nie opuszczą Lothal. Po powrocie do [[Capital City]], Kallus poinformował Mrocznego Lorda, że rebelianci nawet nie próbują opuszczać planety. Vader uznał, że strach sprowadził ich na ziemię i nakazał spalić [[Tarkintown]]. Uznał, że współczucie jest słabością rebeliantów i zamierzał ją wykorzystać. Buntownikom udało się w końcu uciec z Lothalu, ale okazało się, że na ich promie ukryty został nadajnik. Dzięki temu, Vader odkrył położenie [[Komórka Feniks|Komórki Feniks]] i [[Atak na flotę komórki Feniks|zaatakował]] ją w swoim [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]]. Dzięki wybitnym umiejętnościom pilotażu, zdołał zniszczyć sześć z ośmiu [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-wingów]] z [[Eskadra Feniksów|Eskadry Feniksów]] i flagową [[Fregata typu Pelta|fregatę]] ''[[Phoenix Home]]''. Podczas próby schwytania ''[[Ghost|Ghosta]]'', myśliwiec Vadera został schwytany [[Promień ściągający|promieniem ściągającym]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnego niszczyciela]] admirała [[Kassius Konstantine|Konstantine'a]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rebelianci: Oblężenie Lothal]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta w świątyni na Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[piąty brat]] i [[siódma siostra]] odkryli tajną [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątynię Jedi]] na Lothalu, Vader natychmiast tam przybył i pochwalił inkwizytorów za odkrycie. Gdy pierwszy z nich powiedział Sithowi, że Jedi cały czas rosną w siłę, Mroczny Lord odparł, że będzie ona ich zgubą.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zasłona mroku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walka na Malachorze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Ashoka walcza.png|thumb|right|250px|Walka Vadera z Ahsoką Tano.]]&lt;br /&gt;
Gdy na [[Malachor]]ze doszło do walki między Inkwizytorami, a Jedi i Darthem Maulem, podwładni Vadera wezwali go na pomoc. Mroczny Lord Sithów udał się tam swoim TIE/x1, a lądując w najwyższej komnacie [[Świątynia Sithów na Malachorze|świątyni Sithów]], zastał Ezrę Bridgera, który umieścił starożytny [[holokron]] w obelisku. Spytał młodego Jedi w jaki sposób odkrył sekret świątyni, jednak ten kazał mu samemu się domyślić. Wtedy Vader stwierdził, że starożytną potęgę ofiaruje Palpatine'owi, na co Ezra stwierdził, że się nie boi. Mroczny Lord odparł, że zginie odważniejszy niż większość. Po kilku wymianach ciosów, Vader zniszczył [[Pierwszy miecz świetlny Ezry Bridgera|miecz]] Ezry i już miał zadać ostateczny cios, gdy zza jego pleców odezwała się Ahsoka Tano. Sith powiedział do niej, że długo czekał na to spotkanie i zaproponował jej dołączenie do Imperium, jeśli tylko wyda pozostałych Jedi. Togrutanka odmówiła, mówiąc, że nie ma już innych rycerzy i stwierdziła, iż przez moment myślała wie z kim walczy, ale uznała, że jej mistrz nigdy nie byłby tak okrutny. Vader odparł, że Anakin Skywalker był słaby i go zniszczył. Ahsoka uznała, iż w takim razie pomści swojego mistrza. Vader stwierdził, że zemsta nie jest ścieżką Jedi, a Tano odparła, że nie jest Jedi. Doszło do [[Pojedynek na Malachorze|walki]] między Mrocznym Lordem i jego byłą uczennicą. Vader zagonił Ahsokę nad przepaść i po kilku wymianach ciosów, pchnął ją w dół świątyni, a następnie udał się do Ezry i Kanana, którzy wyrwali holokron z obelisku, by odebrać im artefakt. Sith próbował za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] wyrwać Bridgerowi z ręki holokron, gdy nagle od tyłu zaatakowała go Tano, ucinając mu kawałek hełmu i odsłaniając fragment twarzy Anakina. Ahsoka stwierdziła, że tym razem go nie zostawi. Vader odparł, iż w takim razie zginie i odpalił swój miecz świetlny. Chwilę później zamknęło się wyjście z komnaty i Vader walczył z Ahsoką, aż nastąpił wybuch. W jego wyniku, Vader został ciężko ranny i ledwo wydostał się z ruin świątyni.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zmierzch padawana}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Plany Gwiazdy Śmierci ==== &lt;br /&gt;
:''Gdzie są dane, które przejęliście?''&lt;br /&gt;
:— Vader do Antillesa na ''Tantive IV''.&lt;br /&gt;
[[Plik:Duszenie Krennica.jpeg|thumb|left|250px|Vader karci [[Orson Callan Krennic|Krennica]].]]&lt;br /&gt;
Palpatine mianował Vadera do nadzorowania oficerów, którym powierzono zadanie zbudowania [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Bez wahania wykonywał wolę swojego mistrza, jednak samemu nie darzył tego programu zbyt dużym szacunkiem czy zainteresowaniem. Według niego stworzenie [[Superbroń|superbroni]] niepotrzebnie pobudzało ambicje polityczne ludzi niegodnych takiej potęgi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt; Gdy na stacji został zamontowany [[superlaser]], konieczne było jego przetestowanie. Na miejsce testu wybrano [[księżyc]] [[Jedha]], który został poważnie uszkodzony. By uniknąć następstw politycznych, Vader poinformował [[Senat Imperialny|Senat]], że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Przebywając w swoim [[Twierdza Vader|domu]] na Mustafarze oddawał się medytacji w komorze regeneracyjnej, gdy przybył do niego asystent [[Vaneé]] z informacją o przybyciu [[Orson Callan Krennic|Orsona Krennica]]. Mroczny Lord założył swoją zbroję i udał się na spotkanie z [[dyrektor]]em Wydziału Rozwoju Uzbrojenia. Na wstępie zauważył, iż jego rozmówca jest zdenerwowany, a ten odparł, że znajduje się jedynie pod presją czasu. Sith oznajmił mu, że ma on dużo rzeczy do wyjaśnienia. Krennic stwierdził, iż dostarczył Palpatine'owi pożądanej broni i dlatego zasłużył na audiencję u Vadera, by upewnić się, że imperator zdaje sobie sprawę z potencjału superbroni. Mroczny Lord na to uznał, iż Gwiazda Śmierci na pewno udowodniła swoją skuteczność w stwarzaniu problemów. Na potwierdzenie tej tezy przytoczył zniszczenie Jedhy i [[Atak na Eadu|atak]] rebeliantów na [[Imperialna placówka na Eadu|laboratoria]] na [[Eadu]]. Gdy Krennic zwalił na Tarkina decyzję o przetestowaniu superbroni, Vader powiedział Orsonowi, że nie został tu wezwany, by się płaszczyć i wyjaśnił mu, iż oficjalnie Gwiazda Śmierci nie istnieje, a Senat został powiadomiony, że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Wyraził nadzieję, iż dyrektor nie spocznie dopóki nie zapewni imperatora, że [[Galen Walton Erso|Galen Erso]] nie sabotował stacji bojowej w żaden sposób, a następnie odszedł od Orsona. Gdy Krennic zapytał czy to oznacza, iż to on nadal dowodzi i czy Mroczny Lord porozmawia o tym z imperatorem, Vader zaczął go podduszać i oznajmił mu, by nie zadławił się swoją ambicją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Profundity.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] na pokładzie ''[[Profundity]]''.]]&lt;br /&gt;
Gdy [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojusz Rebeliantów]] przypuścił szturm na [[Scarif]], gdzie przetrzymywane były plany Gwiazdy Śmierci, dowodzący superbronią Tarkin postanowił zniszczyć tutejsze [[Cytadela (Scarif)|archiwum]], lecz kwestię rebelianckiej [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] zostawił Vaderowi. Mroczny Lord Sithów udał się na ''[[Devastator]]a'', który dołączył na sam koniec [[Bitwa o Scarif|bitwy]] zagradzając drogę uciekającej armadzie Rebelii. Należący do Sitha [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdny niszczyciel]] otworzył ogień do okrętu flagowego buntowników. [[Kapitan]] [[Shaef Corssin]] poinformował go, że ''[[Profundity]]'' został unieruchomiony, ale zdążył odebrać transmisję planów Gwiazdy Śmierci. Wtedy Vader nakazał abordaż i udał się [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promem typu ''Lambda'']] na pokład [[Krążownik kalamariański|krążownika kalamariańskiego]]. W jednym z korytarzy natknął się na żołnierzy Rebelii próbujących uciec z planami superbroni. Odpalił miecz świetlny, a wrogowie w odpowiedzi otworzyli do niego ogień. Sith wybił ich wszystkich, lecz schematy w ostatniej chwili zostały wyniesione na pokład ''[[Tantive IV]]''. [[Korweta CR90|Koreliańska korweta]] odcumowała od [[Krążownik MC75|MC75]] i uciekła znad Scarifa. Vader mógł jedynie obserwować jej odlot.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:ANH Tantive.jpg|thumb|left|250px|Vader żąda planów [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
''Devastator'' natychmiast ruszył w pościg za ''Tantive IV'' i [[Potyczka nad Tatooine|dopadł]] korwetę nad Tatooine. Szybko ją unieruchomił i przechwycił [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]]. Oddział [[Szturmowiec|szturmowców]] pokonał załogę statku i gdy ten był już zabezpieczony, Vader osobiście udał się na pokład CR90. Zaczął od przesłuchania kapitana [[Raymus Antilles|Raymusa Antillesa]]. Dowiedziawszy się, że w komputerze korwety nie ma planów, zażądał wydania ich lokalizacji. Kapitan korwety jednak twierdził, iż to statek dyplomatyczny lecący z misją na [[Alderaan]]. Wtedy Vader z sarkazmem zapytał go gdzie w takim razie jest ambasador, a następnie uśmiercił Raymusa i rozkazał podwładnym przeszukać cały ''Tantive IV''. Następnie przed jego oblicze została przyprowadzona [[Leia Organa]], do której CR90 należała. [[Książę|Księżniczka]] zgrywała wściekłą za atak na statek dyplomatyczny, ale Sith nie miał ochoty na jej gierki i przypominając, iż szpiedzy Sojuszu kilka razy przesyłali dane na ''Tantive IV'' domagał się, by powiedziała gdzie są schematy Gwiazdy Śmierci. Ta jednak uparcie trzymała się wymówki o misji dyplomatycznej i rozwścieczony Vader nazwał ją zdrajczynią i kazał zabrać. W rozmowie w 4 oczy [[komandor]] [[Jir]] zwrócił mu uwagę, że uwięzienie Organy może przysporzyć Rebelii w Senacie więcej zwolenników. Sith przypomniał mu, iż wszystkie tropy prowadzą do niej i jest mu potrzebna do zlokalizowania tajnej bazy Sojuszu. Gdy Jir stwierdził, że Leia prędzej umrze niż coś powie, Mroczny Lord odparł mu, by tę kwestię zostawił jemu samemu i nakazał komandorowi, by poinformował Senat, że wszyscy na ''Tantive IV'' zginęli. Następnie dowiedział się od innego oficera, iż została wystrzelona [[kapsuła ratunkowa]] bez żywych istot. Domyślając się, że tam były dane wysłał oddziały mające przeszukać powierzchnię planety. Leia została przetransportowana na Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo użycia sondy pamięciowej Vader nie mógł wydobyć z księżniczki żadnych informacji na temat planów stacji bojowej ani bazy rebeliantów. [[Wielki moff]] [[Wilhuff Tarkin|Tarkin]] postanowił użyć silniejszych metod perswazji - zagroził, że zniszczy Alderaan, jeśli Leia nie wyjawi potrzebnych informacji. Księżniczka powiedziała o fałszywej lokacji bazy na [[Dantooine]], ale jej ojczysta planeta i tak została zniszczona celem zastraszenia całej galaktyki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dawny mistrz ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Kenobi.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|Ostatni pojedynek]] Vadera i [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Opuszczałem cię jako uczeń. Teraz sam jestem mistrzem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan Kenobi''': ''Zaledwie mistrzem zła, Darth.''&lt;br /&gt;
Do Gwiazdy Śmierci zbliżał się jakiś statek. Został on ściągnięty promieniem ściągającym. Przy przeszukaniu statku nie odnaleziono nikogo, lecz Vader wyczuł czyjąś obecność, której nie czuł od wielu lat - swego dawnego mistrza Obi-Wana. Nieco później okazało się, że w statku jednak byli ludzie i teraz są gdzieś na stacji. Kazał zamontować nadajnik naprowadzający i namówił Tarkina, aby pozwolono im uciec. Chciał w ten sposób namierzyć bazę Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader uznał, że jego przeznaczeniem jest [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zmierzyć się]] z Obi-Wanem. Czekał na niego nieopodal ''[[Millennium Falcon]]a'' - statku, którym przylecieli Obi-Wan i pozostali. Obi-Wan, teraz stary i nie tak sprawny jak dawniej nie był w stanie pokonać swojego dawnego ucznia, jak uczynił to niegdyś na Mustafar. Gdy zobaczył, że [[Luke Skywalker|Luke]] dotarł już do ''Falcona'' odłożył miecz i dał się zabić. Wiedział, że po śmierci będzie mógł jeszcze pomóc Luke'owi jako [[duch Mocy]]. Vader sprawdził ciało Obi-Wana, okazało się, że zostało po nim jedynie ubranie i miecz - Kenobi połączył się z Mocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
:''Wybijemy ich w walce bezpośredniej. Załogi do myśliwców.''&lt;br /&gt;
:— Vader do oficera, podczas ataku na Gwiazdę Śmierci.&lt;br /&gt;
[[Plik:TIE AX1.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy]] o [[Yavin 4|Yavin]].]]&lt;br /&gt;
Plan Vadera powiódł się. Nadajnik przyczepiony do ''Falcona'' zlokalizował bazę Sojuszu. Znajdowała się ona na [[Yavin 4|Yavinie 4]], gdzie niezwłocznie skierowała się Gwiazda Śmierci, aby zniszczyć bazę, a wraz z nią całą planetę. Rebelianci w obronie bazy skierowali swoje myśliwce. Turbolasery Gwiazdy Śmierci nie były w stanie trafić szybko poruszających się myśliwców, toteż Vader rozkazał walkę [[Myśliwiec TIE/ln|myśliwcom TIE]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam także włączył się do [[Bitwa o Yavin|walki]] w swoim zmodyfikowanym myśliwcu TIE Advanced x1. Mając dwa myśliwce TIE jako skrzydłowych skutecznie zestrzeliwał myśliwce szykujące się do oddania strzału torpedą protonową w szyb wentylacyjny - jedyny potencjalny słaby punkt stacji. Gdy ostatnie myśliwce próbowały trafić w szyb, Vader wyczuł, że jeden z pilotów emanuje silną Mocą. Zanim jednak zdołał cokolwiek zrobić, jego skrzydłowy został trafiony przez [[Han Solo|Hana Solo]] pilotującego ''Millennium Falcona''. Zestrzelony myśliwiec uderzył w pojazd Vadera, a ten wpadł w turbulencje. Dzięki temu, że nie był na stacji przeżył, ponieważ chwilę później Luke Skywalker oddał celny strzał w szyb wentylacyjny, czym zapoczątkował reakcję łańcuchową, która zniszczyła Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu bitwy Vader wysłał sygnał na ''Devastatora'' i jego załoga natychmiast zorganizowała transport, który miał przywieźć Mrocznego Lorda Sithów na pokład gwiezdnego niszczyciela. Do [[Układ Yavin|układu]] przyleciał [[Krążownik typu Gozanti|krążownik typu ''Gozanti'']] pilotowany przez [[Ciena Ree|Cienę Ree]] i [[Berisse Sai]]. Otrzymawszy sygnał jego TIE Advanced x1 natychmiast podleciały do maszyny Sitha pośród odłamków stacji bojowej. Po rozpoczęciu sekwencji śluzy powietrznej i wejściu na pokład krążownika Vader spytał Ree czy przybyła tu z rozkazu imperatora. Ta odpowiedziała, że przybyły tu z rozkazu dowództwa ''Devastatora'' i nie posiada informacji co do ich kontaktów z Palpatine'em. Mroczny Lord nakazał Cienie i Berisse pozostać w ładowni na czas podróży powrotnej, a samemu postanowił przejąć dowodzenie nad transportowcem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 1.jpg|thumb|right|250px|Vader na [[Cymoon 1]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, na [[Cymoon 1]] miało odbyć się spotkanie imperialnych przedstawicieli i wysłannika Jabby w sprawie umowy na dostawy od Hutta, gdyż po klęsce nad Yavinem, stabilność Imperium została mocno zachwiana. Imperialnym negocjatorem był właśnie Darth Vader. Po przybyciu do [[Fabryka broni Alfa|fabryki broni]] okazało się, że księżyc jest atakowany przez rebeliantów, a sam Vader wyczuł w Mocy zagrożenie i w tym samym momencie [[Chewbacca]] otworzył do niego ogień. Vader włączył miecz świetlny i odparł atak, używając również szturmowców jako żywej tarczy, a następnie użył Mocy, by zwalić platformę, na której przebywał [[Wookiee]]. Rozkazał ogłosić alarm na całym księżycu. Wyczuł też obecność pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci i postanowił go dopaść. Przemierzając korytarze w fabryce broni, natknął się na Skywalkera i nastąpił ich pierwszy pojedynek. Mroczny Lord Sithów bez problemu pokonał kompletnie niewyszkolonego Luke'a, odbierając mu miecz świetlny. Gdy miał zadać ostateczny cios, rozpoznał swoją dawną broń. Następnie do pomieszczenia, w którym walczyli, wkroczył [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] prowadzony przez Hana. W zamieszaniu, Vader zaczął zabijać uwolnionych przez rebeliantów więźniów. Gdy Solo próbował rozdeptać Sitha, ten używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], bez problemu się obronił i zaczął poważniej uszkadzać [[All Terrain|maszynę kroczącą]]. Wtedy jej kierowcy otworzyli ogień z działek, co odrzuciło Vadera, a hełm spadł mu z głowy. Gdy wygrzebywał się z gruzów, jeden ze szturmowców zauważył go w takim stanie. Wtedy Sith, Mocą skręcił kark tego żołnierza, założył z powrotem hełm i nakazał nadzorcy [[Aggadeen]]owi zabić wszystkich najeźdźców, oprócz Skywalkera, którym chciał zająć się osobiście. Vader podszedł do prowadzonego przez Hana i Leię AT-AT i mieczem świetlnym uciął mu nogę, powodując przewrócenie się maszyny kroczącej. Zamierzał już schwytać rebeliantów, gdy na pomoc kompanom przybył Luke na [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterze]], który ruszył w stronę fabryki. Vader kazał szturmowcom ruszyć za buntownikami, a sam wsiadł do [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigacza bojowego]], uprzednio wyrzucając z niego żołnierza i ruszył w pogoń za Skywalkerem, który uszkodził główny reaktor fabryki. Podczas akcji, Mroczny Lord potrącił Aggadeena i zaczął strzelać do Luke'a, który chwilę później został zabrany na pokład ''Millennium Falcona''. Dowódca gwiezdnego niszczyciela ''[[Adjudicator]]'', [[kapitan]] [[Kronn]] poinformował Vadera, że rebeliancki statek wymknął się blokadzie. Mówiąc do siebie, Sith domyślił się, że ten chłopak jest ostatnią nadzieją Obi-Wana, który poświęcił się właśnie dla niego. Stwierdził, że Moc jest w nim silna, ale jest niewyszkolony, a jedynym, który może go teraz wyszkolić, jest on sam. I kiedy go znajdzie, zrobi z niego swoją broń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Coruscant ====&lt;br /&gt;
Darth Vader wrócił na Coruscant, by zdać mistrzowi raport o wydarzeniach na Cymoon 1. Przywiózł ze sobą Aggadeena, bo stwierdził, że Sidious zechce go wysłuchać, ale ten tylko uśmiercił nadzorcę i oskarżył Vadera o obecną, tragiczną sytuację, w jakiej znajduje się Imperium. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, że bierze odpowiedzialność za swoje czyny, ale nie tylko on jest winny i stwierdził, że Gwiazda Śmierci sama prosiła się o katastrofę. Palpatine wtedy powiedział, że inni oficerowie też ponoszą klęskę, ale tylko on przeżył, by cierpieć jego gniew. Vader zapewnił, że wszystko naprawi i zniszczy Rebelię, lecz Sidious uznał, że samodzielność nie wychodzi jego uczniowi na dobre i odtąd ma słuchać się [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]]. Palpatine nakazał Vaderowi udać się na Tatooine, by wynegocjować z Jabbą umowę na dostawy. Wtedy obaj Sithowie dostrzegli jakiegoś gościa. Vader spytał, kim on jest, ale Palpatine odpowiedział, że nikt, kogo musi znać. Gdy zapytał, czy mistrz coś przed nim ukrywa, Sidious stwierdził, że marny z niego uczeń, skoro liczy na pokorne odpowiedzi i spytał, czy ma coś jeszcze do zameldowania. Vader odparł, że nic, czym mistrz powinien się przejmować. Wtedy Palpatine kazał mu ruszać i tym razem go nie zawieść.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 2.png|thumb|left|250px|Vader na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na macierzystą planetę, Vader udał się do pałacu Jabby. Tam zabił dwóch strażników. Hutt był z tego niezadowolony, ale Sith uznał za akt łaski, że zabił jedynie dwóch i ostrzegł Jabbę, by nie zmuszał go do przemyślenia swojej łaskawości i kazał mu odesłać gapiów. Gdy Hutt spytał, co może zrobić dla Imperium, Vader odparł, że zrobi coś dla niego samego i wyraźnie zaznaczył, iż ma to zrobić, a w swojej oficjalnej funkcji wróci następnego dnia. Jabba ostrzegł Mrocznego Lorda, by nie próbował umysłowych sztuczek, ale Vader odpowiedział, że one nie należą do ciemnej strony. W wyniku sprzeczki, Jabba kazał podwładnym zabić Sitha, jednak ten sparował wszystkie ataki i zabił napastników. Po zamieszaniu, Hutt poprosił, by nie działali pochopnie. Wtedy Vader zaczął dusić Jabbę za nazwanie go Jedi. Gdy go puścił, został uznany przez gangstera za trudnego przeciwnika, a Sith przedstawił Huttowi swoje żądania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, Vader przybył do Jabby już z oficjalną wizytą jako wysłannik Imperium. Już na początku negocjacji poinformował gangstera, by dał to, czego chce imperator, a będzie żył i że to koniec negocjacji. Jabba pochwalił Sitha, iż potrafi dobić targu. Ten odparł, że wierzy, iż przyjmuje ofertę Palpatine'a. Hutt zgodził się na warunki w zamian za hojną zapłatę. Vader odpowiedział mu, że dostanie tyle, ile Imperium uzna za odpowiednie. Odchodząc, dodał, by Jabba pilnował punktualności dostaw, zachowa swoją władzę, a obecni w pałacu szturmowcy przekażą mu żądania Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu pałacu, do Vadera przybyło dwóch [[Łowca nagród|łowców nagród]], których ten zażądał prywatnie od Jabby. Byli to [[Boba Fett]] i [[Wookiee]] [[Krrsantan|Czarny Krrsantan]]. Od pierwszego zażądał dostarczenia w swoje ręce pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, podkreślając, iż ma być żywy. Drugiemu zlecił znalezienie pewnego agenta wykonującego tajną pracę dla imperatora. Chciał z nim porozmawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt; Wieczorem udał się na barce Jabby wraz z nim i jego podwładnymi na polowanie na [[Bantha|banthy]]. Tam odbył z nim rozmowę o wzajemnych relacjach i uprzedził, by przekazani przez niego łowcy nagród okazali się użyteczni. Na koniec zażądał wszelkich informacji o pobycie Kenobiego na Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
Vader wysłał jednego ze swoich ludzi o imieniu [[Kreel]], aby ten infiltrował działalność Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]] na [[Nar Shaddaa]], bowiem ten interesował się artefaktami Jedi i gromadził je w swoim [[Pałac Grakkusa|pałacu]]. W pewnym momencie na Księżyc Przemytników trafił Skywalker i Kreel był zmuszony interweniować, aby zdobycz Mrocznego Lorda nie została zabita na arenie igrzysk Grakkusa. Cała akcja zakończyła się interwencją imperialnych na Nar Shaddaa i aresztowaniem Hutta. Vader był bardzo zadowolony z sukcesu Kreela mówiąc mu, iż według niego misja sierżanta skończyła się pomyślnie, a Grakkus okazał się dla nich użyteczny, ponieważ pomógł im pozbyć się kolejnych artefaktów Jedi, co miało bardzo zadowolić imperatora. Kiedy rozmowa między nimi zeszła na temat Skywalkera, Sith spytał Kreela czy dowiedział się czegoś o chłopaku, jak na przykład jego imienia. Sierżant zaprzeczył i kiedy uznał, że Luke z czasem może stać się Jedi, Vader odparł, iż z czasem chłopak zostanie zniszczony wraz z całą Rebelią, a następnie poprosił Kreela, by opowiedział mu czego jeszcze dowiedział się o Skywalkerze. Mówiąc to zmiażdżył trzymany w dłoni holokron.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Tagge'em ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 3.png|thumb|right|250px|Vader u [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Vader za sterami swojego TIE Advanced x1 brał udział w misji ratowania imperialnego promu przed [[Pirat|piratami]]. Najpierw zestrzelił wystrzeloną w ''Lambdę'' torpedę, a następnie zniszczył rdzeń silnika pirackiej korwety CR90. Po zakończonej sukcesem akcji, wrócił na pokład [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|superniszczyciela]] ''[[Liberty's Misrule|Annihilator]]''. Tam poinformował wielkiego generała Tagge, że przechwycił zrobotyzowaną korwetę z nadspodziewanie dobrym wyposażeniem i że ci piraci nie są głupcami. Vader podejrzewał lukę w zabezpieczeniach. Generał wysłał Sitha na misję zniszczenia bazy piratów i przydzielił mu adiutanta o imieniu [[Oon-ai]]. Ten zażądał od Vadera dostępu do całej jego łączności, by mógł przekazywać wszystkie informacje generałowi Tagge. Mroczny Lord odparł, że nie potrzebuje wścibskości sekretarza i zaznaczył, że Tagge mu rozkazuje z woli imperatora, a Oon-ai go obserwuje na życzenie wielkiego generała. Zalecił mu ostrożność, gdyż jego cierpliwość ma swoje granice.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na pokładzie przechwyconej korwety, udał się na najdalszy skraj Zewnętrznych Rubieży, gdzie piraci mieli swoją bazę. Wparował tam wraz ze szturmowcami, trzymając włączony miecz świetlny. Oznajmił, że prędkość jest kluczowa i zdziwił się, czemu piraci nie włączyli samozniszczenia. Ci do obrony wystawili droideki i imperialni znaleźli się w tarapatach, ale Sith, używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], zawrócił wystrzelone rakiety z powrotem na droidy. Wtedy przestępcy postanowili uruchomić autodestrukcję bazy. Vader kazał żołnierzom wrócić na statek, a samemu Oon-ai iść za nim. Pobrał dane z jednego z terminali bazy i odleciał z wybuchającej placówki. Odkrył, że to Oon-ai był informatorem piratów. Już wcześniej go podejrzewał ze względu na drobiazgową obserwację, a systemy przestępców to potwierdziły. Uśmiercił go i rzucił jego ciało przed oblicze Tagge, któremu wszystko wyjaśnił i polecił mu, by następnego adiutanta sprawdził dokładniej. Dodał też, że będzie mu się przyglądał tak samo uważnie jak on niemu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zbieranie prywatnych sił ====&lt;br /&gt;
Vader postanowił spotkać się z doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphrą]]. Wymuszając informacje od różnych osób udało mu się ustalić, że archeolog znajduje się na [[Świat Kwarantanny III|Świecie Kwarantanny III]] w [[Przestrzeń Kallidahińska|Przestrzeni Kallidahińskiej]]. Natknął się tam na sprzeczkę Aphry z [[Utani Xane]]. Unieszkodliwił droidy tej drugiej i oznajmił doktor, iż jest mu potrzebna. Uruchomili [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[0-0-0]], który specjalizował się w etykiecie, zwyczajach, tłumaczeniach i torturach. Vaderowi udało się odblokować matrycę osobowości droida, a ten pomógł im obudzić [[BT-1]] - prototypowego [[Droid blastomechaniczny|blastomecha]], który był [[Droid astromechaniczny|astromechem]] z bogatym arsenałem broni przeznaczonym głównie do zabijania. Po wszystkim Aphra spytała czego od niej chce. Sith wyjaśnił, że kiedyś miał całe armie na zawołanie, ale ten czas minął, więc potrzebuje prywatnych zasobów i żołnierzy o niewątpliwej lojalności. Archeolog zaproponowała udanie się na Geonosis do nietypowej fabryki droidów. Natychmiast tam wyruszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 4.jpg|thumb|left|220px|Vader atakuje [[Karina|ostatnią]] [[Geonosjanie|geonosjańską]] [[Królowa|królową]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Geonosis udali się do ocalałej [[Królowa|królowej]] jednego z rojów, która łączyła ciała Geonosjan z droidami, by zapewnić przedłużenie gatunku po tym jak planetę poddano [[Anihilacja Geonosjan|sterylizacji]]. Postanowili zawłaszczyć dla siebie jej twory. Vader zaatakował [[Karina|Karinę]] i odciął ją od maszyny do której była podłączona. Ta próbowała nasłać na niego swoje dzieci, ale BT-1 spalił ich na proch. Aphra nie mogła umieścić lokalizatora na dachu, więc Mroczny Lord zrobił to Mocą. Następnie archeolog nadała wiadomość do ''[[Ark Angel]]a'', by otworzył ogień zaporowy. Gdy to się stało Vader utworzył z Mocy barierę ochronną, a następnie on i reszta jego zespołu odeszli z nowo pozyskaną partią prywatnych droidów bojowych. Następnie zajęli się ich uruchamianiem. Aphra była gotowa na śmierć uważając, iż nie jest już potrzebna Sithowi, ale ten zapewnił ją, że nic jej nie grozi dopóki będzie przydatna i ostrzegł ją, iż marnie skończy jeśli spróbuje go szantażować. W tym samym momencie zjawił się Triple-Zero z wieścią, że Czarny Krrsantan dostarczył mu coś ważnego. Był to [[Cylo|Cylo-IV]]. Vader postanowił wyciągnąć od niego lokalizację centrali i zadanie zlecone mu przez imperatora. Ten odparł, iż nic mu nie powie. Sith zapewnił Cylo-IV, że mówiłby gdyby tego zechciał, ale nie ma czasu. Zostawił to zadanie Triple-Zero. Po jakimś czasie droid wrócił z informacją, iż wszystko wyciągnął od Cylo-IV. Wyjaśnił, że jego baza to struktura organiczna wewnątrz odległej mgławicy, gdzie Palpatine szykował następców Vadera. Mroczny Lord kazał natychmiast obrać tam kurs.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek u Cylo-V ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 5.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader spotyka wszystkie wytwory [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejsce Vader dokonał abrodażu wraz ze swoimi droidami bojowymi. Wysłał Triple-Zero dla odwrócenia uwagi obrońców stacji, a sam wszedł od innej strony i przez wycięty przez niego otwór wyssało strażników w kosmos. Aphra dokonała analizy planów bazy. Vader kazał się rozdzelić swoim droidom bojowym. Pierwszy oddział wysłał do pomieszczenia zwanego &amp;quot;dojo&amp;quot;, a sam na czele drugiego ruszył do koszar. Szybko poradził sobie z oporem w tamtejszym miejscu, ale archeolog straciła kontakt z drugim plutonem i Sith natychmiast ruszył do &amp;quot;dojo&amp;quot;. Tam natknął się na bliźnikaków dzierżących miecze świetlne. Vader wyczuł, że Moc jest w nich słaba i [[Morit Astarte|Morit]] oraz [[Aiolin Astarte|Aiolin]] nie są ani Jedi ani Sithami. Zaczął się z nimi pojedynkować, ale powstrzymał ich ktoś kto wyglądał jak Cylo-IV. Właśnie za niego wziął go Vader, ale okazało się, że to Cylo-V. Jego następne ciało zostało aktywowane, gdy poprzednie nie wróciło. Sith mu powiedział, iż szkoli tu sobie uczniów, ale nie ma w nich Mocy podobnie jak w całym tym miejscu. Cylo-V odparł, że to jego następcy. Powiedział, iż Moc jest przeżytkiem, a stworzone przez niego cyborgi są jej następcami. Vader uznał to za bluźnierstwo i próbował zabić Cylo-V, ale powstrzymał go obecny na miejscu Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na oczach mistrza stoczył [[Pojedynek u Cylo-V|walkę]] ze wszystkimi cyborgami Cylo-V. Był wściekły na Morita, że ten się wtrącił i zabił [[Trandoshanie|Trandoshanina]], któremu on sam zamierzał odebrać życie. Po walce Sidious nakazał mu iść za nim. Mistrz go pochwalił za zbieranie prywatnych sił i działanie poza systemem. Vader powiedział, że twory Cylo to herezja, ale Sidious mu przypomniał, iż to on tu jest mistrzem i że wszystko pochodzi z Mocy. Vader mu powiedział, iż przez wszystkie lata rozważał zastąpienie go kimś innym. Wtedy Palpatine rzekł, że ścieżka Sithów polega na tym kto jest silniejszy i że znów pokaże, iż jest jej godzien tak samo, gdy poprzysiągł mu lojalność. Po wszystkim Vader wrócił do Aphry i kazał jej natychmiast startować. Ta poinformowała go, że Boba Fett chce mu złożyć meldunek. Po jakimś czasie Sith spotkał się z łowcą nagród na pokładzie gwiezdnego niszczyciela, który poinformował Mrocznego Lorda, iż pilot, który zniszczył Gwiazdę Śmierci nazywa się Skywalker. Vader w przypływie wściekłości doprowadził do popękania znajdującej się przed nim szyby i połączył się z imperatorem. Sidious wyczuł jego gniew i zapytał czy chce mu powiedzieć jakieś dumne słowa czy jednak zna swoje miejsce. Vader powiedział mistrzowi, że nie miałby go gdyby nie gniew, który go do niego przyprowadził. Zapewnił Palpatine'a, iż nie zawiedzie i doskonale ich rozumie. Po zakończeniu rozmowy obserwując flotę gwiezdnych niszczycieli oznajmił sobie, że syn będzie należeć do niego jak i całe Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kolejna wizyta na Tatooine ====&lt;br /&gt;
Vader wraz z Aphrą, Triple Zero i BT-1 udał się do opustoszałej farmy Larsów na Tatooine, by znaleźć tam jakiś ślad obecności Skywalkera. Podczas oględzin tego miejsca archeolog stwierdziła, że Gwiazda Śmierci nadal by istniała gdyby Luke był na miejscu podczas wizyty szturmowców lub gdyby nie zabito mu rodziny i zauważyła, iż zemsta bardzo mocno motywuje, a Sith przyznał jej rację i nakazał, by ruszali dalej. Udali się do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam Vader wyczuł echo niedawnego [[Pojedynek w domu Bena Kenobiego|pojedynku]] między Skywalkerem, a Fettem i stwierdził, że młodzieniec jest silny w Mocy, ale bardzo słabo wyszkolony. Przyznał, iż Obi-Wan sprytnie postąpił ukrywają Luke'a w jedynym miejscu do którego nigdy by nie wrócił, ale ostatecznie poniósł klęskę. Wychodząc poinformował Aphrę, że tu nic nie ma i pozwolił jej podłożyć bombę. Po wysadzeniu domu Kenobiego poinstruował ją, iż musi wracać do swoich obowiązków, lecz niedługo będzie miał dla niej zadanie w dość delikatnej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Son-tuul ====&lt;br /&gt;
Vader na czele oddziału szturmowców poleciał na [[Son-tuul]], gdzie do pewnego rodiańskiego gangstera zaprowadził imperialnych schwytany twi'lekański [[przemytnik]]. Mroczny Lord wparował tam wraz z żołnierzami i wywiązała się strzelanina. Sith Mocą wrzucił Rodianina do paszczy jego bestii, a następnie zabił mieczem potwora. Po wszystkim rozkazał otworzyć skarbiec [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]] i zebrać znajdujące się tam [[kredyt]]y pochodzące z kontrabandy. Gdy zadanie zostało wykonane Vader spotkał się z Huttem [[Sutha|Suthą]], który podziękował mu w imieniu Jabby za usunięcie konkurencji, którą był Rodianin. Spytał go o trasę jaką zostaną przewiezione zyski zabitego gangstera, ale Sith odpowiedział, iż są one własnością Imperium i że celem obostrzeń nie jest wyłącznie wzbogacenie Huttów. Poinstruował Suthę, że Jabba ma teraz monopol w półświatku Son-tuul i by nie próbowali przekroczyć swoich granic, bo inaczej tego pożałują.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader poleciał na [[Anthan 13]], by spotkać się tam ze swoimi prywatnymi podwładnymi. Aphra spytała czy pomoże znaleźć ludzi, którzy pocięli Czarnego Krrsantana. Odparł, że to się dopiero okaże i zlecił archeolog, by zdobyła informacje o kimś nieuchwytnym, lecz nie chodziło tu o pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, lecz o kogoś innego. Poinformował ją, by skontaktowała się, gdy już odniesie sukces, a jeśli nie zrobi tego w ciągu miesiąca to on się z nią skontaktuje, co by jej nie ucieszyło.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odprawa u Tagge ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 6.png|thumb|left|250px|Vader na odprawie u [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Po spotkaniu z Aphrą Vader poleciał swoim myśliwcem do zlokalizowanej na Anthanie 13 komórki rebeliantów. Spotkawszy się z buntownikami rzucił im tylko, że Rebelia ma wiele słabości, a ich opieszałość budzi irytację, po czym [[Potyczka na Anthanie 13|zabił]] wszystkich obecnych w jaskini wrogów. Następnego dnia udał się do wielkiego generała Tagge, by omówić, by omówić tam kolejne działania. Cassio chciał przydzielić [[Karbin]]owi zadanie schwytania pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, ale Mroczny Lord sprzeciwił się mówiąc, że ma osobiste porachunki z tym rebeliantem i stwierdził, iż sam go odnajdzie i przyprowadzi do imperatora. Wtedy do rozmowy wtrąciła się [[Tulon Voidgazer|Tulon]]. Tagge stwierdził, że obaj są zaangażowani emocjonalnie i to ich dyskwalifikuje. Wielki generał zlecił Sithowi [[Misja w układzie Anthan|odnalezienie]] sprawców kradzieży majątku dumy Son-tuul. Vader powiedział, iż według niego ładunek po prostu zaginął, ale Tagge odparł, że mają dowody świadczące o napadzie rabunkowym. Na zakończenie przydzielił Mrocznemu Lordowi nowego adiutanta, którym był inspektor [[Thanoth]]. Śledczy po pyle na jego zbroi odkrył, że poprzedniego dnia był na Anthanie 13. Vader podziwiał jego nadzwyczajną spostrzegawczość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Siedząc na swoim myśliwcu Vader rozmawiał z Thanothem przez holokomunikator z [[Anthan Prime|Anthana Prime]]. Inspektor poinformował go, że zdobył trop wiodący do sprawców kradzieży dumy Son-tuul. Sith zapytał go czemu jest pewny, iż nie był to wypadek. Thanoth przedstawił mu swoją analizę zniszczeń ''Arquitensa''. Mroczny Lord miał nadzieję, że jego adiutant ma rację, bo nie chce marnować czasu na ściganie widm. Po chwili inspektor spytał go o powód wizyty na Anthanie 13. Odpowiedział, że zniszczył tam grupę rebeliantów. Na pytanie o raport odparł, iż nie uważa takiej potyczki za coś wartego komentarza i dodał, że Thanoth może osobiście przybyć na Anthan 13 i obejrzeć szczątki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 7.png|thumb|right|280px|Vader przesłuchuje [[Doowan]]a.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Thanoth dołączył do Vadera na Anthanie Prime, by na arenie nielegalnych walk droidów schwytać handlarza bronią, który sprzedał rabusiom materiały wybuchowe. Po dotarciu do budynku natknęli się na oddział szturmowców. Po wejściu do środka zobaczyli bliźniaków Astarte w akcji. Vader uznał ich technikę walki mieczem świetlnym za prostacką, choć skuteczną. Po chwili odpalił własną broń, a Thanoth dostrzegł [[Doowan]]a - jednego ze wspólników poszukiwanego handlarza. Vader wyrwał mu blaster z ręki i wraz z inspektorem zaczął przesłuchiwać przestępcę. Na pytanie o miejsce pobytu handlarza bronią początkowo podał [[Anthan 12]], ale Sith od razu wiedział, że to kłamstwo. Wtedy Doowan podał mieszkanie 241-86-1872 w dolnym odcinku wschodniego rdzenia planety. Mroczny Lord wyczuł, iż tym razem to była prawda. Po wszystkim Thanoth spytał Vadera o powód jego milczącej i biernej postawy. Sith odpowiedział, że poprzedni przysłany przez Tagge adiutant okazał się zdrajcą i usiłuje istalić czy obecny jest groźny. W odpowiedzi usłyszał, iż inspektor jest groźny tylko dla wrogów Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się do rezydencji poszukiwanego handlarza bronią znanego jako &amp;quot;[[Smok]]&amp;quot;. Po zabiciu wszystkich podwładnych gangster się poddał i obiecał, iż powie komu sprzedał materiały wybuchowe. Wtedy Sith go zabił, by nie wydało się, że broń kupiła doktor Aphra z którą Vader współpracował. Po chwili zjawił się Thanoth z pytaniem co się stało. Mroczny Lord odparł, iż powstrzymał [[Ortolanie|Ortolanina]] przed wysadzeniem budynku. Inspektor nie zauważył śladu zapalnika i spytał go czy nie widział jak gangster kłamie. Vader powiedział Thanothowi, by nie mówił tak, jakby rozumiał Moc. Inspektor postanowił jak najszybciej otworzyć sejf &amp;quot;Smoka&amp;quot;, bo bezpieczne otwarcie trwałoby miesiąc. Sith spytał czy naprawdę trzeba się spieszyć. W odpowiedzi usłyszał, że w przeciwnym razie przestępcy im uciekną. Wtedy Vader kazał Thanothowi go nie zawieść. Adiutantowi udało się otworzyć sejf. Vader przyznał mu, iż jest zdolny i uparty. Ten mu podziękował i poprosił o samodzielne rozpracowanie przestępczości Anthana Prime, bo postać Mrocznego Lorda za bardzo się wyróżnia. Sith postanowił, że przygotuje jednostkę uderzeniową i poinstruował inspektora, by nadal nie sprawiał mu zawodu. Po jakimś czasie spotkał się z Aphrą, która potwierdziła, iż przed śmiercią senator Amidala zdążyła urodzić syna. Vader poinstruował ją, że kolejny agent Imperium dostał zadanie znalezienia pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci i to oni muszą go znaleźć pierwsi. Na koniec poinformował archeolog, iż jego nowy adiutant jest pełen zapału i entuzjazmu, lecz nie ma się czego obawiać, ponieważ nic nie podejrzewa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT4&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Anthan 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 8.png|thumb|left|280px|Vader pozoruje śmierć [[Chelli Lona Aphra|Aphry]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do sił imperialnych Thanoth poinformował Vadera, że ma trop i muszą natychmiast uderzyć. Spytał czy siły uderzeniowe są zmobilizowane. Sith odparł, iż sam powinien to wydedukować skoro jest wybitnym śledczym, a następnie zapytał inspektora jak zdobył te informacje. Po otrzymaniu wyjaśnień wsiadł na pokład ''Lambdy'', by ruszyć na akcję. Vader i Thanoth udali się do [[Jedyny Ante|Jedynego Ante]], gdzie wiódł trop. Sith na wstępie ostrzegł [[Givinowie|Givina]], by nie stawiał oporu. Ten jednak chętnie współpracował. Gdy inspektor powiedział, że szukają sprawców kradzieży dumy Son-tuul, Ante wskazał im Aphrę, która przybyła do niego w interesach. By chronić wspólniczkę, Vader użył Mocy, by sprowokować zbłąkany strzał, który zabił Givina. Thanoth nakazał szturmowcom pościg za Aphrą, a Mroczny Lord zapewnił, że ona nie ucieknie. Odnalazł archeolog jako pierwszy. Uprzedził ją tylko, by nie walczyła i zaczął podduszać. Ta powiedziała, iż wie gdzie jest Skywalker, lecz postanowiła powiedzieć to później. By zamaskować ślady ich współpracy, Vader zwalił na ziemię stertę gruzów, a Aphra uciekła. Po chwili zjawił się Thanoth ze szturmowcami. Mroczny Lord zwiódł go mówiąc, że archeolog zastawiła pułapkę. Imperialni rozpoczęli pościg za statkiem złodziejki.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Adiutant Sitha był zachwycony, iż za chwilę schwytają sprawczynię kradzieży dumy Son-tuul. Wtedy Vader uznał ten pościg za zbędny, bo mają gotowy oddział uderzeniowy i znają namiary na rebeliancką grupę Plazmowych Diabłów, a tracą czas na zwykłego złodzieja. Thanoth wtedy zgodził się, że rebelianci są ważniejsi i oboje zaczęli planować unicestwienie Plazmowych Diabłów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak Vadera.jpg|thumb|right|250px|Sith [[Misja w układzie Anthan|niszczy]] [[Plazmowe Diabły]].]]&lt;br /&gt;
Vader i Thanoth zaplanowali, że inspektor po otrzymaniu sygnału zbombarduje zachodnie tunele i zamknie drogę ucieczki rebeliantom z [[Anthan 1|Anthana 1]], a Mroczny Lord postanowił samodzielnie zająć się wschodnim przejściem. Gdy Plazmowe Diabły zaczęły ucieczkę, Vader rzucił mieczem w wylatującego [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-winga]] doprowadzając do zniszczenia myśliwca. Następnie zabił pozostałych rebeliantów. Po bitwie przyniósł hełmy buntowników wielkiemu generałowi Tagge i zameldował, iż Plazmowe Diabły zostały zniszczone. Cassio przyznał, że był to wielki sukces, ale jednocześnie podkreślił fakt pozwolenia złodziejom na ucieczkę. Vader wytłumaczył się, że ściganie rabusiów jest niczym przy możliwości zmiażdżenia rebeliantów i przyznał, iż sam podjął tę decyzję. Tagge przyznał mu rację. Po odprawie Thanoth podziękował Sithowi i uznał współpracę z nim za zaszczyt, bo zamienienie drobnego przestępstwa w wielki triumf to więcej niż oczekiwał. Wyraził też żal z powodu ucieczki złodziejki, ale Vader zapewnił adiutanta, że sprawiedliwość w końcu ją dopadnie. Mroczny Lord następnie udał się do kryjówki na Anthanie 13, gdzie Aphra powiedziała mu, że Skywalker jest na [[Vrogas Vas]]. Przerażona archeolog miała nadzieję, że Vader pozwoli jej nadal żyć pomimo zatajenia informacji. Sith przyznał, iż ostatnie dni nauczyły go doceniać jej talent i podkreślił, by nie musiał tego żałować. Zapytał czemu poszukiwany pilot miałby przebywać na tak bezsensownej skale jak Vrogas Vas. W odpowiedzi usłyszał, że znajduje się tam stara [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątynia Jedi]]. Odparł, iż nigdy nie słyszał o jakiejś świątyni na Vrogas Vas i uprzedził Aphrę, że jeśli to jakaś sztuczka będzie wiedział kto jest odpowiedzialny za to kłamstwo i znajdzie ją. Po wszystkim Vader odleciał z Anthana 13 swoim TIE Advanced x1.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Katastrofa na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 9.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader na [[Vrogas Vas]].]]&lt;br /&gt;
Niedługo później, Darth Vader dotarł na Vrogas Vas w poszukiwaniach Luke'a. Po wyjściu z nadprzestrzeni trafił na ćwiczenia Eskadr [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Czerwonych]], [[Eskadra Niebieskich (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Niebieskich]] i [[Eskadra Żółtych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Żółtych]] w których brał udział także jego syn. Rebelianci nie wiedząc kto pilotuje wrogi statek, zaatakowali go. Vader samodzielnie wybił ponad połowę Niebieskich, aż do momentu kiedy Luke postanowił wlecieć w niego swoim [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingiem]]. Obydwaj rozbili się na Vrogas Vas gdzie leżała tajna rebeliancka baza paliwowa. Po otrzymaniu informacji o wypadku, wysłano oddziały [[Armia Sojuszu Rebeliantów|piechoty]] i [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]] w celu pojmania Vadera. Ten natomiast samodzielnie, przy użyciu Mocy zderzył ze sobą myśliwce i zabił cały oddział rebeliantów. Na poszukiwania wysłano kolejny oddział, tym razem pod dowództwem księżniczki Leii. W tym czasie Chewbacca, Han, C-3PO i R2-D2 dotarli do Luke'a i pomogli mu wejść na statek. Po dotarciu rebelianckich wojsk do Vadera ponownie wybuchały czołgi i umierali ludzie, aż do momentu kiedy została tylko Leia. Vader zaczął zbliżać się powoli w jej kierunku. Nad nimi natomiast pojawiły się statki komandora [[Karbin|Karbina]], który przyszedł pojmać Luke'a i rozpoczęła się bitwa z rebelianckimi Y-wingami. Karbin wyszedł ze statku i zaczął walczyć na miecze świetlne z Vaderem. Sith zdołał odciąć mu jedną z czterech mechanicznych rąk. W tym momencie Leia uciekła, a w Karbina stojącego na jednym z głazów, niespodziewanie uderzyła swoim statkiem doktor Aphra - informatorka Vadera, która podała mu lokalizację Luke'a. Lord Vader zszedł na dół i dobił ledwo żywego Karbina. W tym czasie oddziały Karbina zdążyły aresztować Skywalkera i na swoim [[Prom imperialny 9604|promie]] próbowali odlecieć z planety. Vader zacisnął pięść sprawiając że statek zaczął spadać w dół. Na nieszczęście Sitha, po rozbiciu pierwsi do Luke'a dotarli jego przyjaciele i zabrali go ''Millennium Falconem'' do bazy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bunt na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
Po walkach na Vrogas Vas Vader udał się na Coruscant do [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnego]]. Palpatine ujrzawszy ucznia był mile zaskoczony i spodziewał się od niego prezentu. Ten jednak rzucił przed jego biurko zwłoki Karbina mówiąc, że znalazł komandora, którego imperator poszukiwał. Monarcha przeglądając zwłoki kalamariańskiego cyborga dostrzegł ranę od miecza świetlnego i zapytał o nią Vadera. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, by podsunął mu próbę wartą jego czasu, jeśli chce aby udowodnił swoją wartość. Wtedy Palpatine postanowił wysłać Vadera na [[Shu-Torun]] z pełną interwencją militarną. Ta planeta była źródłem rzadkich surowców mających kluczowe znaczenie dla przemysłu zbrojeniowego Imperium. Jej władcy byli lojalni wobec galaktycznego rządu, jednak baronowie złóż buntowali się, gdyż uważali się za najważniejszą grupę na Shu-Torun i chcieli niezależności planety oraz zachowania swoich wpływów. Vader przyjął zlecone mu zadanie, a Palpatine przydzielił mu do pomocy doktora Cylo i jego twory powołując się na prośbę wielkiego generała Tagge. Mroczny Lord spytał po co mu pomoc Cylo, a imperator odparł, iż udzieli wyjaśnień, gdy Vader wykona swoje zadania przypominając jaka jest zależność między nimi dwoma.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przybycie Dartha Vadera.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sithów udał się w swoim TIE Advanced x1 na Shu-Torun wraz z BT-1 i Triple Zero. Na miejscu na spotkanie wyszła mu księżniczka [[Trios]], a nie [[król]] planety, którego Vader się spodziewał. Oznajmił jej, że gdyby monarcha porządnie przykładał się do warunków współpracy z Imperium to jego teraz by tu nie było. Gdy Trios zauważyła w ręce Sitha pewną skrzynkę, ten wyjaśnił, że to dar dla jej ojca, który ma przypomieć, iż Imperium może być zarówno potężnym sojusznikiem jak i groźnym wrogiem. Trios zaprowadziła go do pałacu, gdzie trwał bal, który uznał za zbędny. W wyjaśnieniu usłyszał, że na Shu-Torun panuje dworska kultura i jak się tu pozyskuje minerały. Odpowiedział, iż imperialnych nie interesuje sposób wydobywania rudy lecz skutek. Na pytanie o wysokie zapotrzebowanie na surowce odparł, że Imperium zawsze zajmuje się budową. Nagle do Vadera podszedł [[baron]] [[Rubix]], gdyż jego córka [[Bixene]] chciała zatańczyć z Mrocznym Lordem. Trios ostrzegała barona, lecz ten nalegał powołując się na kulturę Shu-Torun. Wtedy Vader uniósł Mocą Rubixa i zaczął nim rzucać w powietrzu. Postawiwszy go zapytał zgromadzonych czy ktoś jeszcze chce z nim zatańczyć. Nagle do sali wpadł jakiś statek z którego wyskoczyli tutejsi buntownicy otwierając ogień. Sith odpalił swój miecz świetlny i zlikwidował intruzów, a następnie zażądał widzenia z królem. Trios postanowiła przeprowadzić go tunelami, gdyż głównych wind na pewno strzegli nielojalni baronowie. Podczas pokonywania drogi okrężnej Vader przyznał księżniczce, że budzi ona podziw i jej ojciec powinien być z niej dumny. Nagle do tuneli zaczęły wlewać się gorące surowce w stanie ciekłym. Mroczny Lord oznajmił Trios, iż jest gotowa poświęcić się dla większego dobra, a następnie wyciął mieczem okrągłą tratwę i ogłuszając księżniczkę wskoczył na tratwę trzymając ją na ramieniu. Gdy poziom cieczy wystarczająco wzrósł, wskoczył na wyższą platformę i wydostał się z tuneli. Udał się do pomieszczenia przed salą tronową i uprzednio zlikwidowawszy strażników obudził Trios. Ta próbowała go zastrzelić, lecz Vader był szybszy i uciął jej prawą dłoń, a następnie zaczął sobie wycinać wejście do sali tronowej. Księżniczka mówiła mu, że nie może zabić króla, a ten zapewnił ją, iż tego nie zrobi. W środku sali tronowej zastał mnóstwo martwych osób oraz BT-1 i 0-0-0. Wszyscy zostali zabici przez blastomecha wliczając w to monarchę. Vader telekinezą podniósł koronę i nałożył na głowę Trios mianując ją nową królową Shu-Torun. Przedtem jednak wręczył jej dar, który miał dostać jej ojciec. W skrzyni była niewielka skała pozyskana ze szczątków Alderaana. Sith wyjaśnił, że to ostrzeżenie dla tych, którzy sprzeciwiają się imperatorowi. Stwierdził, iż rebelianci mylnie uważają, że po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci mogą stawić opór Imperium. Trios zaczęła wyjaśniać, iż jej ojciec sprzeciwił się imperialnym ze względu na upór baronów złóż, którzy teraz mogą się zbuntować jeszcze mocniej. Vader na to oznajmił, że wtedy zostaną spacyfikowani przez królową i jej potężnych sprzymierzeńców. Oświadczył Trios, by władała Shu-Torun, ale przy tym nie zapominała o posłuszeństwie wobec Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Palac Shu-Torun.jpg|thumb|left|250px|Vader i [[Trios]] przed salą tronową [[król]]a [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Następnie Vader brał udział w szturmie na największą cytadelę górniczą w jednej z baronii. Królowa Trios też brała w tym udział, co nie podobało się Sithowi, gdyż Imperium przeznaczało duże środki na utrzymanie jej rządów i znalezienie nowego monarchy stanowiłoby kłopot. Zwrócił jej na to uwagę, a ta tłumaczyła, że po śmierci bliskich musi sama wypełniać wszystkie obowiązki rodu królewskiego albo podwładni nie będą jej szanować. Jako dowódczyni wojsk uważała, iż powinni się wycofać, gdyż według niej siły zbuntowanych baronów złóż były zbyt mocne. Vader na to stwierdził, że ta nie rozumie, iż ten cały bunt służy pokazowi siły, a następnie nastąpił szturm imperialnych na cytadelę. Frontalny atak nie miał szans powodzenia na co Trios zwróciła uwagę. Mroczny Lord przyznał jej rację i zapytał Tulon Voidgazer czy ta umieściła wybuchowe drony na flankach. Te już czekały na rozkaz Vadera. Sith nakazał detonację i strumień lawy lunął na cytadelę górniczą. Trios była załamana, że ta placówka już nigdy nie będzie wydajna, a Mroczny Lord na to stwierdził, iż już nigdy się nie zbuntuje. Po zakończeniu potyczki udał się na spotkanie z Cylo i bliźniętami Astarte. Na pytanie doktora o to jak spisała się Tulon odpowiedział, że dostatecznie. Wtedy jego rywale powiedzieli mu, by nie był taki pewny siebie, bo wystarczy jeden jego błąd i mogą go zastąpić u boku imperatora. Następnie do pomieszczenia weszła Trios z pytaniem o dalsze działania. Vader przedstawił, że zbuntowani baronowie kryją się pod powierzchnią planety i zapytał ilu się podporządkuje po dzisiejszej bitwie. Uznał, że jeśli nikt tego nie zrobi to Imperium będzie do skutku powtarzać takie ataki. Wytłumaczył przerażonej tym faktem królowej, iż baronowie są chciwi i tylko groźba utraty bogactw zmusi ich do posłuszeństwa, a jedyne co ona musi robić to po prostu być posłuszna. Następnie Vader opuścił pomieszczenie, jednak Trios pobiegła za nim mówiąc mu, iż to ona jest tu królową. Sith na to odpowiedział, by nie zapominała dzieki komu jest władczynią Shu-Torun. Monarchini zaczęła mu tłumaczyć, by jej nie lekceważył, ponieważ podwładni nie będą wobec niej lojalni, gdy Mroczny Lord opuści planetę. Postanowił, że będzie ją traktował z udawanym szacunkiem dopóki ta nie ośmieli się publicznie się mu sprzeciwiać. Gdy ta opuściła pomieszczenie, Triple Zero zgłosił swoje obiekcje odnośnie królowej. Vader kazał mu milczeć i zapytał czy droidy przygotowały transmisję w której jego tożsamość będzie pod ochroną. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej Mroczny Lord nawiązał połączenie z zespołem łowców nagród. Zażądał dostarczenia mu Aphry, która od czasu wydarzeń na Vrogas Vas pozostawała w rękach Rebelii. Na pytanie czy ma być żywa czy martwa odparł, że wszystko mu jedno.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostrzezenie Vadera.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] nagrywa ostrzeżenie dla buntowników z [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Vader nagrał wiadomość do zbuntowanych baronów złóż w której ostrzegał ich, iż jeśli nie przestaną się buntować to zostaną zniszczeni. Potem przebywał w ogromnej siedzibie rodu królewskiego Shu-Torun wraz z Trios i bliźniakami Astarte. Nagle z lawy wyłonił się statek należący do Rubixa. Straż królowej chciała ich ewakuować, ale Vader nie zamierzał tego słuchać i podjął szturm na okręt zbuntowanego barona. Skacząc na jego kadłub z pokładu królewskiego transportowca kazał Moritowi i Aiolin podążać za nim. Dostawszy się do środka zabił napotkanego buntownika i rozkazał bliźniakom Astarte udać się do podstawy kadłuba od prawej burty, a sam zamierzał pójść do lewej. Polecił, by niszczyli wszystkie grodzie. Następnie udał się do bakburty zabijając po drodze każdego napotkanego żołnierza załogi. Tam spytał towarzyszy broni czy są gotowi. Ci potwierdzili i zgłosili, że nie mają materiałów wybuchowych. Vader odparł, iż nie będą potrzebne i wyciął mieczem otwór w kadłubie statku, by lawa zaczęła się wlewać do środka. Bliźnięta Astarte uczyniły to samo. Mroczny Lord nakazał ewakuację i oznajmił kompanom, że jeśli nie są do niej zdolni to nie jego problem. Ci jednak opuścili okręt szybciej od niego. Widząc jak skaczą na królewski prom przyznał im, iż są zwinniejsi niż uważał. Po chwili sam wszedł na pokład transportowca. Tam powiedział Trios, że niewiele wie o zwyczajach religijnych Shu-Torun, ale uznał, iż zatopienie zbuntowanego statku w lawie było odpowiednią karą za świętokradztwo. Po powrocie do pałacu na spotkanie z Trios wyszedł kanclerz planety [[Jooli]], który zaczął potępiać jej dowództwo polowe podczas bitew. Słysząc go, Vader odpalił miecz świetlny i oznajmił królewskiemu doradcy, że jego słowa narażają go na większe niebezpieczeństwo niż jakie kiedykolwiek groziło królowej. Trios udało się udobruchać Sitha i nazwała zbuntowanych baronów hipokrytami, gdyż ci wpierw mówili o utrzymaniu tradycyjnych wartości, a potem sprofanowali święte miejsce. Mroczny Lord stwierdził, iż buntownicy przedstawili swoje stanowisko i muszą otrzymać kolejną nauczkę. Trios powiedziała, że statek należał do Rubixa i stwierdziła, iż to w jego cytadelę górniczą Imperium powinno uderzyć. Vader zgodził się z jej życzeniami i nakazał Cylo, by dopilnował, aby jego twory były gotowe na nadchodzącą bitwę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy Vader obserwował sparing bliźniaków Astarte, przyszedł do niego Triple Zero z wieścią, że [[Beebox]] znalazł Aphrę i przywiózł ją martwą. Sith chciał się natychmiast widzieć z łowcą nagród. Wtem zjawiła się Aiolin z pytaniem kto wygra, gdy staną do walki. Vader odparł, iż jej technologiczne sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Ta wyjaśniła, że nie chodziło jej o walkę z nim tylko z Moritem, gdyż ostatecznie może zostać tylko jedno z nich. Mroczny Lord stwierdził, iż ma ona wybujałą wyobraźnię, ponieważ żadne z nich nie miało przyszłości. Aiolin poprosiła Vadera, by ją szkolił, a ten uznał, że lekcje, które miał do zaoferowania na nic by się jej nie zdały i dlatego nic dla niej nie zrobi. Następnie wraz z 0-0-0 i BT-1 udał się na spotkanie z Beeboxem. Na wstępie zapytał gdzie jest Aphra. Zaskoczony łowca nagród powiedział, iż nie wiedział, że to Vader był zleceniodawcą. Mroczny Lord odparł mu, iż wcale nie musiał tego wiedzieć i zażądał pokazania domniemanych zwłok pani doktor. Beebox odsłonił jakiś szkielet, a Sith od razu domyślił się, że to nie Aphra. Łowca nagród bronił się, iż nie okłamałby Mrocznego Lorda. Ten odparł, że owszem byłby do tego zdolny i to właśnie zrobił. Vader udusił Beeboxa mówiąc mu, iż takiego błędu się nie powtarza, a następnie zażądał od BT-1 i Triple Zero, by pozbyli się obu ciał i dopilnowali, żeby inni łowcy nagród wyciągnęli wnioski z nieudanego podstępu Beeboxa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak na Dartha Vadera.jpg|thumb|left|250px|Żołnierze [[Rubix]]a atakują [[Sithowie|Sitha]].]]&lt;br /&gt;
Połączone siły Imperium i lojalistów z Shu-Torun ruszyły na cytadelę górniczą Rubixa. Vader wiedział, że będzie to ostateczna bitwa. Zaplanował, iż jego przeważające siły zaatakują bezpośrednio siedzibę zbuntowanego barona. Poinstruował podwładnych, że koordynacja musi być idealna i porażka jest niedopuszczalna, a szturm ma nastąpić tylko na jego rozkaz. Nagle w pojeździe górniczym w którym Sith przebywał doszło do awarii instrumentów (była to sprawka Voidgazer, która zrobiła to na rozkaz Cylo) i świder bojowy zboczył z kursu w złoże [[litoporoit]]u. Ostatecznie jednak maszyna uderzyła w twarde skały i znalazła się w uskoku skalnym, gdzie czekało pełno żołnierzy Rubixa. Vader zrozumiał, że to pułapka i nakazał aktywację systemów obronnych, a Moritowi i Aiolin ruszyć do ataku. Jeden ze szturmowców widząc przewagę liczebną wroga stwierdził, iż na pewno przegrają. Vader kazał podwładnym wytrzymać zapewniając, że zaraz nadejdzie pomoc, którą miał sprowadzić Triple Zero. Protokolant po chwili zameldował, iż posiłki są na stanowiskach i Mroczny Lord wydał rozkaz do ataku. Wtedy z okień świdra wyłoniły się jego prywatne droidy bojowe, które odparły szturm żołnierzy Rubixa. Morit chciał ruszyć do kontrataku, a Aiolin nie zgodziła się z nim twierdząc, że wtedy spotka ich śmierć. Sith się z nią zgodził i nakazał czekać. Oglądając ciała wrogów stwierdził, że to elitarne jednostki Rubixa, który postawił wszystko na tę zasadzkę. Gdy Aiolin spytała czy podejrzewa sabotaż świdra, odparł, iż to oczywiste. Uznał, że Rubix uważa go za niezastąpionego dla sił Imperium i dlatego robi wszystko, by go usunąć i że wróg przez to nie dostrzega, iż teraz stał się nieistotny dla losów bitwy. Wiedział, że skoro doborowe oddziały zbuntowanego barona czyhały na niego to nie ma ich w cytadeli i do zwycięstwa potrzebny jest tylko szturm sił królowej Trios. Ten jednak został odwołany i Vader kazał cofnąć tę decyzję, jednak wychodzące przekazy były zakłócane. W związku z tym Mroczny Lord postanowił udać się do kanałów łączności Rubixa i rozkazał dowódcy szturmowców, by jego oddziały utrzymały się tutaj. Ten stwierdził, że są zbyt nieliczni, by wykonać ten rozkaz. Triple Zero na to zaproponował pewną sugestię. Vader odpowiedział mu, iż to nie czas na żarty, ale ten zapewnił go o swojej powadze. Protokolant zaproponował użycie ludzkiej krwi do napędu silnika, który sam zaprojektował. Sith odmówił, lecz 0-0-0 uparł się przy swoim prosząc go, by pomyślał, że droid może być bardziej człowiekiem niż maszyną. Vader powiedział mu, iż pożałuje tego uporu, a następnie oznajmił dowódcy szturmowców, że jego ludzie utrzymają się i zasugerował mu, by bał się jego samego, a nie wrogich oddziałów. Następnie nakazał Moritowi i Aiolin, by ruszyli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Astarte.png|thumb|right|250px|Darth Vader przed [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynkiem]] z bliźniakami Astarte.]]&lt;br /&gt;
Wraz z nimi przemierzał korytarze pod polem bitwy, by dostać się do kanałów łączności Rubixa. Nagle niespodziewanie bliźnięta Astarte zaatakowały go na jednym ze skalnych mostów. Vader sparował ich atak i gdy Aiolin powiedziała, że to nie do wiary, iż im zaufał, odpowiedział, że gdyby im ufał to zostawiłby ich w oblężeniu, a tak wolał ich poddać próbie charakteru i stwierdził, iż jej nie przeszli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot; /&amp;gt; Kontynuowali [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynek]]. W pewnym momencie Mroczny Lord powalił Morita, a Aiolin wystrzeliła w kierunku Sitha [[Pocisk rakietowy|rakietę]], która zniszczyła most, co spowodowało rozdzielenie walczących. Gdy Aiolin uznała, że nie zdołają pokonać Vader, Morit stwierdził, iż może ona, ale nie on i zepchnął siostrę do lawy, a następnie oznajmił Sithowi, że pole rywalizacji się zmniejsza i będzie czekać do ponownego spotkania. Aiolin prosiła o pomoc i Vader zdecydował się wyciągnąć ją telekinezą z lawy. Ta skarżyła się na ból. Mroczny Lord odparł, iż to wkrótce minie i zażądał, by wszystko mu wyjawiła. Aiolin poinformowała go, że Cylo współpracował ze zbuntowanymi baronami, a następnie przekazała mu swój obwód pamięci i dziękując zmarła. Vader następnie wrócił do swoich sił, które w międzyczasie zmusiły elitarne oddziały Rubixa do kapitulacji. Sith kazał jednemu z nich połączyć się z siłami królowej Trios, by natychmiast zaatakowały. Ten się zgodził byle tylko on i jego kompani nie skończyli jako karma dla krwiożerczych droidów. Słysząc to, Sith zwrócił uwagę Triple Zero, a ten wyjaśnił mu jak jego pomysł doprowadził do załamania morale żołnierzy Rubixa. Mroczny Lord jedynie zażądał przekazania Trios sygnału do ataku, ale ta już przypuściła szturm, który po chwili wspomogły oddziały Imperium. Natomiast sam Vader ruszył na spotkanie z uciekającym Rubixem. Spotkawszy go oznajmił mu, że wie od królowej, iż na Shu-Torun panuje dworska kultura i czas, by baron przedstawił protokół swojej kapitulacji chyba, że chce znowu zatańczyć tak jak na balu, gdy Sith poniewierał nim w powietrzu - mówiąc to, odpalił swój miecz świetlny. Rubix poddał się królowej Trios, a ta kazała go stracić i na jego miejsce mianowała Bixene, która to nie była pierwsza w linii sukcesji. Vader zapytał ją czemu tak postąpiła, a ta wyjaśniła, że nauczyła się, iż młodymi i niedoświadczonymi, którzy nie są żądni władzy łatwiej manipulować. Słysząc to, Sith przyznał jej słuszność. Ponieważ atak na cytadelę Rubixa zakończył [[Powstanie na Shu-Torun|powstanie]], Vader mógł już opuścić Shu-Torun. Przed odlotem postanowił zostawić tu kapitana szturmowców, który miał służyć wojskową radą i nadzorem. Na koniec Trios spytała go czy mądrze wybrał królową planety. Mroczny Lord odpowiedział, że nie miał innego wyboru, a następnie wszedł na pokład promu typu ''Lambda''. Będąc już na pokładzie gwiezdnego niszczyciela zdał imperatorowi raport z przebiegu walk i przedstawił Cylo i jego twory jako zdrajców, ale zapewnił, że pomimo ucieczki nie umkną przed nim. Palpatine pochwalił ucznia i polecił mu wrócić na Coruscant, gdyż chciał wszystko wyjaśnić. Zakończywszy transmisję, Vader nakazał droidom przygotować się do jego odlotu. Triple Zero przekazał mu wieść, iż Aphra została odnaleziona. Mroczny Lord stwierdził, że jeśli to prawda to ten łowca nagród zostanie wynagrodzony. Jednak okazało się, iż to wcale nie był łowca nagród i dodatkowo zostawił wiadomość. BT-1 ją odtworzył, a oczom Vadera ukazał się inspektor Thanoth, który chciał się z nim natychmiast widzieć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na ''Executorze'' ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Koniec gry.png|thumb|left|250px|[[Sithowie|Sith]] wyrusza na ostateczną rozprawę z [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po stłumieniu buntu na Shu-Torun Vader mocno zyskał w oczach imperatora, który zażyczył sobie spotkania z nim w swojej komnacie na pokładzie ''Executora'', którego budowa właśnie dobiegała końca nad [[Kuat]]. Po dotarciu na miejsce, Palpatine odesłał swoich strażników i oznajmił uczniowi, że czas na wyjaśnienia odnośnie całej tej historii z Cylo i jego wytworami. Zaczął opowiadać o historii Sithów, która zawiodła do niego, o swoich planach odnośnie rządzenia galaktyką, o swoich poprzednich uczniach, aż w końcu doszedł do Vadera i jego znaczenia dla rodzącego się Imperium. Sidious wyjaśnił uczniowi, iż jego porażka na Mustafarze omal nie pokrzyżowała planów budowy Imperium, gdyż potrzebny był mu do tego uczeń obdarzony potęgą i by ocalić Vadera musiał zwrócić się do najlepszych naukowców wśród których znalazł się też Cylo. Palpatine oznajmił, że ci naukowcy go zaintrygowali i postanowił zbadać możliwości, które oni oferowali. Vader na to oznajmił mistrzowi, iż to był jego błąd. Sidious na to objaśnił, że nie mógł po prostu pozbyć się Cyla, gdyż ten zbyt mocno wsiąkł w [[Inicjatywa Tarkina|Inicjatywę Tarkina]] i taki czyn spowodowałby rozłam wśród wybitnych umysłów Imperium i w związku z tym musiał sprawić, by Cylo przeszarżował. Imperator wytłumaczył uczniowi, iż po klęsce nad Yavinem rzeczony doktor zgłosił się do niego z projektem następców Vadera, a on sam wykorzystał to, by zagrać na ambicji Cyla wiedząc, że jego uczeń pokrzyżuje szyki wytworom doktora, aż ten w końcu kierując się chciwością posunął się za daleko i wtedy Cylo stał się już jedynie zdrajcą, którego można było się pozbyć. Wtedy Vader odpowiedział, iż rozumie to i stwierdził, że gdyby jakiemuś wytworowi Cyla udało się go pokonać to wtedy do niego imperator wygłosiłby tę przemowę. Jednakże po chwili Mroczny Lord oznajmił, iż to nie ma znaczenia, ponieważ ciemna strona to siła, którą on sam jest. Wtedy Palpatine nakazał mu znaleźć i zlikwidować Cyla. Vader odchodząc powiedział mistrzowi, że stanie się tak jak on sobie tego życzy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ostatnie spotkanie z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Udał się na Anthan 13, gdzie Thanoth zażądał spotkania w sprawie miejsca pobytu Aphry. Z włączonym mieczem świetlnym wszedł do jaskini, gdzie wcześniej wybił grupę rebeliantów. Spotkawszy inspektora od razu zapytał gdzie jest Aphra. Gdy Thanoth poprosił, by nazywać kobietę po imieniu i wyraził wątpliwości odnośnie jej doktoratu, Vader bardziej stanowczo ponowił pytanie, na co inspektor odparł, by darował sobie groźby, gdyż nie boi się go i poprosił Sitha o cierpliwość, ponieważ pozna żądaną informację i swoim czasie, Wtedy Mroczny Lord opuścił miecz i oznajmił Thanothowi, by powiedział to co zamierza, ale żeby robił to szybko. Inspektor wyjawił Sithowi, że wie o jego współpracy z Aphrą i o poszukiwaniach Skywalkera celem wyszkolenia chłopaka i obalenia imperatora. Thanoth oznajmił, iż właśnie dlatego trzeba pozbyć się Aphry, by Palpatine o niczym się nie dowiedział, a on sam chce dobrowolnie wyjawić miejsce pobytu Chelli Lony. Gdy Vader zapytał go o motywy, Thanoth wyjaśnił, że wierzy w wieczność Imperium Galaktycznego, a po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci spostrzegł, iż ucisk Palpatine'a słabnie i uznał Vadera za lepszego władcę i dlatego jego plan musi się powieść. Wtedy Mroczny Lord zażądał od rozmówcy, by po prostu mu powiedział to co chce wiedzieć, lecz inspektor postanowił jeszcze wyjaśnić czemu nie wysłał mu anonimowej wiadomości - wiedział, że Vader i tak by odkrył, iż to on ją wysłał i wtedy Mroczny Lord musiałby marnować czas na pościg za nim zamiast zająć się Imperium. Na koniec Thanoth nazywając Sitha prawdziwym imieniem oznajmił mu, iż miło się z nim pracowało i wyjawił, że Aphra jest na [[Stepy Cosmatanic|Stepach Cosmatanic]]. Wtedy Vader jednym cięciem miecza świetlnego uśmiercił inspektora. Wychodząc z jaskini spotkał 0-0- i BT-1, którym rozkazał znalezienie Chelli Lony i sprowadzenie jej na ''Executora'', a gdyby im się nie udało - uśmiercić panią archeolog.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Cylo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Moritl.png|thumb|right|250px|Ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]] Vadera i [[Morit Astarte|Morita]].]]&lt;br /&gt;
Vader udał się na pokład ''Executora'', by spotkać się z profesorem [[Thlu-Ry|Thlu-Ry'em]], który przyjaźnił się z Cylem i utrzymywał z nim kontakt. Spotkawszy rzeczonego osobnika, przypomniał mu, że był na pokładzie Gwiazdy Śmierci kilka godzin przed jej zniszczeniem pomagając w ostatnich testach ustawień. Następnie oznajmił mu, iż niemądrze byłoby nadszarpnąć reputację inteligentnego człowieka i zażądał wyjawienia w której mgławicy żyje flota wynaturzeń Cyla. Gdy Thlu-Ry zaczął się motać, Vader powiedział mu, że przeżył już jedną katastrofę, a przeżycie kolejnej wydaje się nieprawdopodobne. Wtedy profesor wskazał [[mgławice Crushank]], lecz powiedział to jąkając się, co uświadomiło Mrocznemu Lordowi, iż nadal sympatyzuje on z Cylem. Vader przeniósł się na ''Devastatora'' i na jego pokładzie udał się go mgławic Crushank. Po dotarciu na miejsce i złapaniu śladów floty Cyla nakazał załodze poinformować o tym ''Executora'' i podziękować Thlu-Ry'emu, a następnie stracić go za bratanie się ze zdradzieckim doktorem. Potem rozkazał towarzyszącemu mu komandorowi obrać kurs na mgławice Crushank, oznajmiając oficerowi, że nie będzie więcej uciekania. Gdy ''Devastator'' dotarł w końcu do floty Cyla, Vader dołączył do walki w swoim TIE Advanced x1. Kiedy niszczyciel Sitha został niespodziewanie porażony impulsem jonowym, a jeden z pilotów stwierdził, iż wrogowie im się wymkną, Mroczny Lord odparł temu pilotowi, że jest w błędzie i śmiałym manewrem ruszył na okręt flagowy Cyla robiąc w nim dziurę i lądując tam. Wysiadłszy szybko natknął się na Tulon Voidgazer. Oznajmił jej, iż rozumiał urojenia bliźniąt Astarte, a Karbin był żołnierzem, lecz ona jest uczoną i spytał czy uważa, że może równać się z Mrocznym Lordem Sithów. Tulon odparła, iż nauka może stawić mu czoło i nasłała na Vadera cybernatycznie ulepszonego rankora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W pierwszym ataku odciął bestii kilka palców, lecz ta dzięki tłumikom neuronowym nie czuła bólu. Wtedy Voidgazer aktywowała stymulanty nadnerczowe i rankor ruszył na Sitha rzucając go na ścianę zbudowaną z żywych tkanek. Vader uznał, że wystarczy już podchodów i użył duszenia Mocą, które nie podziałało, gdyż tułów bestii był wzmocniony płytami. Mroczny Lord oznajmił Tulon, że to imponujące i gdy rankor na niego szarżował, cięciem miecza zmusił bestię do wycofania się. Kiedy Voidgazer wspomniała o bezpośrednim połączeniu systemu cyberanimacyjnego z mózgiem rankora, które pozwalało na eliminację wszystkich słabości, Vader wpadł na pewien pomysł. Rzucił mieczem świetlnym w otwartą paszczę potwora. Broń przebiła się przez mózg bestii, doprowadzając do przerwania połączenia i śmierci rankora. Sith oznajmił kobiecie, że rozumie ona wiele rzeczy, ale nie Moc i telekinezą usunął szybę dzielącą go od Tulon, która zeskoczyła do niego i nasłała na Mrocznego Lorda swoje droidy blasterowe. Gdy Voidgazer pochwaliła jego obronę, ten poprawił ją, iż to doskonały atak. W tej samej chwili za pomocą Mocy zwrócił jednego z droidów przeciwko właścicielce, doprowadzając do jej postrzelenia. Przed śmiercią Tulon wyznała Vaderowi, że gdy ten zajęty był misjami w układzie Anthan i na Vrogas Vas, wielki generał Tagge odesłał ją do dokonania ulepszeń w artylerii ''Executora''. Zwierzyła się, iż przy okazji dodała pewne funkcje od siebie - chodziło jej o sekretnie umieszczony na superniszczycielu gaz usypiający. Wtedy Mroczny Lord dobił Voidgazer mieczem i spostrzegł, że okręt Cyla zmierza na kolizję z ''Executorem'' (przez ten czas flota Cylo-V dotarła nad Kuat). Próbował przejść na sterowanie ręczne, co okazało się niemożliwe i doszło do zderzenia obu okrętów, lecz Vader zdołał je przeżyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wylaczony Vader.jpg|thumb|left|250px|&amp;quot;Wyłączony&amp;quot; Vader.]]&lt;br /&gt;
Wiedząc, że Cylo i Morit Astarte przejęli kontrolę nad mostkiem, przeciął kable prowadzące do silników, by intruzi stracili nad nimi kontrolę, a następnie poinformował o tym wrogów i zakomunikował im, że zmierza do nich. Następnie wyszedł na zewnątrz na kadłub ''Executora'', gdyż przewidział, że tędy będzie zmierzał Morit. Gdy ten się zjawił, Vader zakomunikował mu, że jest szybszy niż można było się spodziewać, ale też całkowicie przewidywalny. Następnie oboje oznajmili sobie, iż to kres ich wspólnych przygód i rozpoczął się ich ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]]. Po pierwszej wymianie ciosów Astarte mający kłopot z modułem odrzutowym w butach wylądował na jednej z wystających belek w kompleksie stoczniowym Kuat. Wtedy Vader użył Mocy do oderwania paru elementów od głównej konstrukcji. Dzięki temu wyrzucił Morita w przestrzeń kosmiczną doprowadzając do jego śmierci. Następnie ruszył na mostek ''Executora'' eliminując po drodze wszystkich napotkanych żołnierzy Cyla. Dotarłszy na mostek oznajmił doktorowi, że jego maszyny to za mało, by go powstrzymać. Wtem Cylo za pomocą specjalnego pilota wyłączył układy cybernetyczne w zbroi Vadera, czym doprowadził do jego unieruchomienia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wtedy w jego umyśle zaczęły się rozgrywać nieco zmienione wydarzenia sprzed 19 lat na Mustafarze - wpierw pozbawiony kończyn Anakin podkusił Obi-Wana do wrzucenia jego samego do lawy, z której następnie wyłonił się Vader zakuty w swoją czarną zbroję. Przeciął on Kenobiego stwierdzając, że nie musi sobie wyobrażać jego potęgi, gdyż sam staje się potężniejszy z każdym krokiem oddalającym go od byłego mistrza. Wtedy zjawiła się sylwetka Anakina jako Jedi, który chciał pomścić śmierć Obi-Wana. Jednak postać ciemnej strony wygrała ten pojedynek, zostawiając na śmierć pokonanego odpowiednika z jasnej strony. Wtedy przy Vaderze zjawiła się Padmé, a sama wizja przeniosła się z Mustafaru na stół operacyjny Sitha, do którego ten był przykuty łańcuchami. Amidala nawoływała go, by porzucił ciemną stronę i został z nią. Jednak Vader odmówił jej próśb i oznajmiając, że zniszczył Anakina, zerwał krępujące go łańcuchy. W tym samym momencie w realnym świecie Sith przejął kontrolę nad mechanicznymi częściami swojego ciała, dzięki czemu wyrwał się spod kontroli pilota Cylo, który nie dowierzał w to, co właśnie się dzieje. Mroczny Lord wstał z kolan, przywołał miecz i zabił Cylo-V, oznajmiając trupowi, iż dla Mocy nie ma rzeczy niemożliwych. Następnie poinformował Palpatine'a o uwolnieniu ''Executora'' spod kontroli doktora i przywróceniu zasilania. Gdy imperator spytał czy są jeszcze jakieś problemy, Vader odpowiedział, że został tylko jeden i osobiście się nim zajmie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsiadł w swój TIE Advanced x1 i ruszył na okręt z floty Cyla, gdzie były przetrzymywane klony doktora. Kiedy załoga ''Executora'' spytała go czy potrzebuje pomocy, Sith odparł, iż w żadnym wypadku. Doleciał do docelowego okrętu, wypalił w jego kadłubie dziurę i wylądował tam. Wyskoczył z myśliwca i błyskawicznie pokonał czyhających na niego żołnierzy Cyla i ruszył do pomieszczenia z pojemnikami zawierającymi klony doktora. Wtedy wszystkie ciała już opuściły zbiorniki i z bronią w ręku osaczyły Vadera. Jeden z klonów oznajmił Sithowi, że dzięki wielu klonom zapewnił sobie nieśmiertelność. Na to Mroczny Lord odparł, iż jedyne co z tego wynika to możliwość zabijania przez niego Cyla raz za razem. Z tymi słowami wybił wszystkie klony doktora i zostawiając pomieszczenie w płomieniach ruszył na mostek. Tam pod podłogą znajdował się ogromny mózg będący centrum sterowania organicznego (w większości) statku. Vader nie zważając na słowa Cylo użył perswazji Mocą, by zmusić ten mózg, aby obrał kurs statku prosto w gwiazdę. Kiedy doktor mu powiedział, że jego umysł jest bezpieczny przed takimi sztuczkami, Sith odparł, iż nie mówił do niego i opuszczając mostek poszedł prosto do swojego myśliwca. Vader odleciał, a statek Cyla spalił się w słońcu kończąc historię z doktorem raz na zawsze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dowództwo nad ''Executorem'' ====&lt;br /&gt;
Vader udał się prosto do Palpatine'a meldując mu, że zniszczył Cylo i zapytał mistrza czy czegoś jeszcze sobie od niego życzy. Sidious wskazał na Aphrę i oznajmił uczniowi, że dowiedział się od niej wszystkiego, co Vader potajemnie wyczyniał za jego plecami - zbieranie prywatnych sił, grabież imperialnych skarbców, zabijanie ludzi, którzy mogliby do zdemaskować. Chelli Lona oznajmiła Mrocznemu Lordowi, iż właśnie podpadł imperatorowi, ale ten wyraził podziw dla wyczynów ucznia mówiąc mu, że całkowicie podążył ścieżką Sithów. Następnie postanowił zostawić Vadera z Aphrą, a samemu udał się na spotkanie z Taggem, by omówić ostatnie porażki wielkiego generała. Mroczny Lord rozkazał archeolog podążać za nim. Nie zwracając uwagi na jej tłumaczenia zabrał Chelli Lonę do śluzy powietrznej i kazał jej tam wejść. Aphra próbowała stawiać opór twierdząc, iż obiecał zabić ją mieczem. Vader wepchnął archeolog do śluzy i zamykając właz oznajmił, że niczego jej nie obiecywał, a następnie wyrzucił Chelli Lonę w przestrzeń kosmiczną. Udał się na mostek, gdzie Palpatine poinformował go, iż zdecydował się zdegradować Tagge i przekazać Vaderowi dowództwo nad flotą oraz ''Executorem''. Na koniec imperator oznajmił uczniowi, że kwestię edukacji podwładnych zostawia w jego rękach, a następnie opuścił mostek. Cassio próbował się bronić, iż doprowadził do zwiększenia stabilności w kilku obszarach, a faworyzowanie przez niego Cyla i jego wytworów miało również pozytywne skutki. Jednak Vader w ogóle nie zwrócił uwagi na te tłumaczenia i zwyczajnie udusił Tagge, a następnie spytał admirała Ozzela kiedy ''Executor'' będzie gotowy do lotu. Ten wyjaśnił, że potrwa to jakiś miesiąc. ale Sith dał mu 2 tygodnie. Kiedy Kendal próbował się tłumaczyć, iż to niemożliwe ze względu na siłę roboczą, Mroczny Lord oznajmił mu, że mówi podobnie jak Cassio. Wtedy Ozzel spokorniał i obiecał dotrzymanie terminu. Vader wpatrując się przez okno w przestrzeń kosmiczną wyobrażał sobie jak łączy siły z Luke'em i oznajmił sobie, iż wkrótce stanie się to faktem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader nad Tureen VII.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader podczas [[Blokada Tureen VII|walk]] o [[Tureen VII]].]]&lt;br /&gt;
Po bitwie o Yavin mieszkańcy [[Tureen VII]] zaczęli w tajemnicy wspierać Rebelię i za karę Imperium nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]], a jego obywatele zaczęli głodować. Vader przewidział, że rebelianci spróbują pomóc sprzymierzeńcom i w tej akcji weźmie udział Skywalker. Postanowił więc wysłać do walki [[99 Oddział Specjalny|oddział SCAR]], by schwytali chłopaka. Dowodzona przez Kreela jednostka na [[Księżyc Duchów|Księżycu Duchów]] [[Potyczka na Księżycu Duchów|rozbiła]] ochronę rebelianckiego admirała [[Verette|Verette'a]], natomiast jego samego wzięła do niewoli na przesłuchanie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 21: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym czasie siły Sojuszu [[Porwanie Harbingera|uprowadziły]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdny niszczyciel]] ''[[Harbinger (typu Imperial-II)|Harbinger]]'' celem użycia go do staranowania blokady Tureen VII.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tuż przed dotarciem do celu oddział SCAR przypuścił atak na ''Harbingera'', a Vader w tym czasie czekał w pogotowiu w swoim TIE Advanced x1 nad Tureen VII i ruszył do walki gdy tylko wystartowały X-wingi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas bitwy skontaktował się z Kreelem pytając czy ten znalazł Luke'a. Gdy sierżant powiedział, iż był nieco zajęty, Mroczny Lord zrozumiał, że [[Pojedynek na Harbingerze|walczył]] on na miecze świetlne ze Skywalkerem. Stwierdził, iż im obu brakowało umiejętności do takiego pojedynku i ostrzegł Kreela co się stanie jeśli ten zrani chłopaka. Po chwili Vader wyczuł jak Luke użył Mocy i stwierdził, że była ona w nim silna. Zapytał Kreela czy zabrał już Skywalkera z pokładu ''Harbingera'', lecz dowódca jednostki SCAR nie odpowiadał, ponieważ był nieprzytomny po tym jak Luke powalił go pchnięciem Mocą. Batalia o Tureen VII zakończyła się sukcesem rebeliantów, którzy przełamali blokadę i zrzucili zaopatrzenie dla mieszkańców planety. Pod sam koniec bitwy Skywalker zmierzał w kierunku Vadera chcąc stoczyć z nim pojedynek myśliwski. Sith wyczuwając zamiary początkującego Jedi nawoływał go, by przyszedł do niego i stawił czoła przeznaczeniu. Jednak Luke na prośbę kompanów wycofał się znad Tureen VII, a po chwili z Vaderem połączył się oddział SCAR, który uprzednio podłożył i zdetonował ładunki na ''Harbingerze'' poważnie go uszkadzając. Szturmowcy zameldowali, że opuścili rzeczoną jednostkę i czekają na rozkazy. Sith jednak im nie odpowiedział, a jedynie ostrzelał ''Harbingera'' doprowadzając do eksplozji niszczyciela. Dopiero po powrocie na ''Executora'' połączył się z oddziałem SCAR. Oznajmił jego członkom, iż zawiedli go w każdy możliwy sposób, ponieważ oblężenie Tureen VII zostało przerwane, jego mieszkańcy otrzymali wsparcie i powód do podtrzymania nadziei, a odpowiedzialni za to rebelianci uciekli. Oznajmił Kreelowi, że nie tolerował porażek. Ten zapewnił, iż następnym razem poważniej zaszkodzą buntownikom. Na to Mroczny Lord spytał czemu sierżant uważał, że będzie następny raz. Na to Kreel pokazał Sithowi wziętego do niewoli C-3PO.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dwa dni po walkach nad Tureen VII oddział SCAR wziął się za przesłuchiwanie protokolanta, który bardzo się rozgadał, lecz mimo to nie podał żadnej przydatnej informacji. Kreel powiadomił o tym Vadera, a ten kazał mu pozbyć się droida uznając go za bezużyteczny szmelc. Po chwili dodał, że zaczynał uważać 99 Oddział Specjalny za coś równie bezużytecznego, co nie wróżyło dobrze przyszłości Kreela.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek z Rurem ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Rur.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader [[Pojedynek w hotelu Sorca|walczy]] z [[Rur]]em.]]&lt;br /&gt;
Po ucieczce od Vadera, Aphra weszła w posiadanie kryształu zawierającego osobowość [[Rur]]a. Był to starożytny Jedi, który przewodził odłamowi Zakonu o nazwie [[Ordu Aspectu]] - celem tej grupy było odkrycie sposobu na [[nieśmiertelność]]. Rurowi w pewnym sensie to się udało, gdyż zdołał skopiować swoją świadomość do kryształu - pod tą postacią był w stanie przejmować kontrolę nad każdą inżynierią w okolicy, zachowując możliwość używania Mocy i walki na miecze świetlne. Chelli Lona chcąc się wzbogacić, urządziła aukcję o kryształ z Rurem. Jednak Triple Zero i BT-1 byli niezadowoleni, gdyż brakowało im możliwości siania destrukcji. Chcąc to zmienić, 0-0-0 skontaktował się z Vaderem i powiedział mu o aukcji oraz o Rurze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Odziały Imperium pod dowództwem Sitha udały się do [[Hotel Sorca|hotelu Sorca]], gdzie odbywała się aukcja. Do czasu jego przybycia, zabójcze droidy uwolniły Rura, który dzierżąc dwa niebieskie miecze świetlne zabijał uczestników aukcji rozgniewany za zrobienie z niego obiektu do sprzedaży. Wchodząc do hotelu Sorca, Mroczny Lord nakazał szturmowcom wybić wszystkich biorących udział w aukcji osobników z półświatka.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy na drodze stanął im jakiś droid, Vader po prostu rozsadził go Mocą i ruszył dalej. Gdy zabijał pewnego [[Ezaraa]], podwładni powiedzieli mu, że w kopule hotelu grasuje robot z mieczami świetlnymi i Sith tam się udał. Ujrzawszy Rura, zapytał kim ten jest. Oponent mu się przedstawił, biorąc go za rycerza Jedi. Mroczny Lord go poprawił, iż jest Sithem, który zabijał Jedi i jak dotąd żadna ofiara mu nie uciekła. Następnie Darth Vader i Rur zaczęli się [[Pojedynek w hotelu Sorca|pojedynkować]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Przeciwnik uważał siebie za ostatniego Jedi z Ordu Aspectu, na co Sith odparł, że nic w Rurze nie płynie i wyczuwa w nim tylko ohydę. Nastąpiła wymiana ciosów, potem Vader pchnął Mocą przeciwnika, wymienili kolejne ciosy, a następnie Mroczny Lord uciął prawą dłoń ciała droida i pchnął go na ścianę. Rur zaczął się śmiać i oświadczył, że po pozbyciu się śmiertelnego ciała może bez przeszkód kontrolować maszyny i zaatakował Vadera uzbrojeniem hotelu Sorca. Próbował również przejąć kontrolę nad jego zbroją. Sith bez problemu obronił się przed sztuczkami oponenta, a następnie zniszczył robota, którego Rur kontrolował parokrotnie ciskając nim Mocą z jednej ściany do drugiej. Gdy został sam kryształ, Vader go chwycił i oznajmił Rurowi, iż jego sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Spotkawszy się ponownie ze szturmowcami, został poinformowany, że kilka małych statków ominęło blokadę i gwiezdny niszczyciel może ruszyć za nimi w pościg, lecz wtedy uciekną inni. Sith wyczuł obecność Aphry i nakazał utrzymać blokadę twierdząc, że nie mogą sobie pozwolić na utratę części drobnicy i wiele już zyskali (miał na myśli kryształ z osobowością Rura). Vader udał się na Coruscant, by podarować starożytny artefakt Palpatine'owi. Oświadczył mistrzowi, iż niszcząc tę aukcję popsuli szyki znacznej części półświatka i Imperium siły dotychczas pilnujące przestępców będzie mogło skierować na rebeliantów. Zadowolony imperator nakazał mu dołożyć kryształ do swojej kolekcji.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Tropienie Ukrytej Dłoni ====&lt;br /&gt;
:''Każdy członek tej niedorzecznej kliki musi zostać zdemaskowany i zniszczony, każdy wspólnik czy sojusznik - rozdarty na strzępy...''&lt;br /&gt;
:— Imperator do swego ucznia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;&amp;gt;''[[Vader na celowniku, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Fikari.jpg|thumb|right|200px|Darth Vader niszczący część dolnych doków na planecie Fikari]]&lt;br /&gt;
Organizacja przestępcza [[Ukryta Dłoń]] mocno nacisnęła na piętno Imperium, ponieważ zaczęła przemycać broń dla [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Imperator zlecił zniszczenie całej organizacji swojemu uczniowi Darth Vaderowi. Podczas śledztwa natrafił on na planetę [[Fikari]], na której kilka [[klan]]ów współpracowało z tym syndykatem. Żadna osoba jednak nie zdradziła nic o samej organizacji, ponieważ ich współpraca była obustronnie anonimowa. Jedną z ostatnich prób jakie podjął Vader było przesłuchanie dwóch [[przemytnik]]ów [[Holaq]]a i [[Uro]], jednak oni również nic nie wiedzieli. Po krótkiej rozmowie z [[Weequayowie|Weeqyayem]] stwierdził, że nic tutaj nie znajdzie i wysadził dużą część dolnego portu tej planety. W czasie, gdy budynki płonęły, [[Mroczny Lord Sithów|Mroczny Lord]] zdawał raport swemu mistrzowi. Całą tą sytuację widział [[Gwi]] i rozpoczął swój plan. Po krótkim czasie dowiedział się o planie na [[Polowanie na Dartha Vadera|zamachu]] na jego życie i rozpoczął śledztwo w tej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
:''To pewne. Tam są rebelianci.''&amp;lt;ref&amp;gt;''That's it. Rebels are there.'' - ''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— Darth Vader do [[Kendal Ozzel|Ozzela]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa do [[Baza Echo|bazy Echo]].]]&lt;br /&gt;
Vader wiedział już, że Jedi kierujący myśliwcem mógł być jego synem. Wysyłał więc niedawno dostarczone [[Sonda zwiadowcza Viper|sondy]] w odległe rejony galaktyki mające odnaleźć nową bazę Rebelii, a więc także jego syna. Jedna z sond trafiła na [[Hoth]], Vader widząc transmisję z planety i korzystając z Mocy uznał, że właśnie tam znajduje się baza Sojuszu. Nakazał skierować tam flotę, która wyszła zbyt blisko planety, więc flota straciła element zaskoczenia. Mimo wszystko Imperium miało przewagę. Zdesantowano wojska lądowe i wkrótce rozpoczęto [[Bitwa o Hoth|bitwę]]. Rebelia rozpoczęła ewakuację. Na orbitę wchodziły kolejne transportowce mające zabrać ludzi i sprzęt z bazy, osłaniane przez planetarne działo jonowe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zmierzając wraz ze swymi żołnierzami przez korytarze [[Baza Echo|bazy Echo]], Vader natknął się na żołnierzy [[61 Kompania Piechoty Mobilnej|Kompanii Zmierzch]]. Gdy otworzyli do niego ogień, Sith odpierał Mocą strzały z blasterów, co [[Hazram Namir]] uznał za pole siłowe. Rozkazał skupić na nim ogień, licząc, że przepali to pole, którego w rzeczywistości nie było, ale [[Everi Chalis]] kazała [[Armia Sojuszu Rebeliantów|żołnierzom]] uciekać. Mroczny Lord Sithów wyciągnął [[Miecz świetlny Dartha Vadera|miecz świetlny]] i za jego pomocą bronił się przed strzałami rebeliantów. Nagle użył [[Skok Mocy|skoku Mocy]], by znaleźć się przed jedym z żołnierzy Sojuszu o pseudonimie [[Dziób]], a następnie przeciąć go wpół. Wtedy [[sierżant]] Namir rzucił w Vadera [[Granat odłamkowy|granatem odłamkowym]], ale Sith zmienił Mocą trajektorię broni tak, by uderzyła w ścianę za zasłoną rur. Gdy spostrzegł Chalis, chwycił ją Mocą i uniósł w powietrze. Była członkini [[Imperialna Rada Najwyższa|Rady Najwyższej]] oznajmiła mu, że nie będzie się przed nim płaszczyć i może ją zabić. Jednak Darth Vader w ogóle nie interesował się jej zdradą. Zapytał ją jedynie, gdzie jest Skywalker i zacieśnił uchwyt na jej gardle. Wtedy jeden ze szturmowców poinformował Sitha, że namierzyli ''Millennium Falcona''. Wtedy uwolnił Chalis, rzucając nią o ścianę i ruszył na spotkanie z załogą [[Lekki frachtowiec YT-1300|koreliańskiego frachtowca]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]&amp;lt;/ref&amp;gt; Vader jednak nie zdołał pochwycić Skywalkera ani nikogo z dowódców. ''Millennium Falcon'' nie uciekł przed statkami Imperium skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Wysłano więc myśliwce typu TIE w pościg. ''Falcon'' skierował się w stronę pola asteriod, a wysłane myśliwce nie wróciły. Będąc już na pokładzie ''Executora'' Vader kazał wprowadzić flotę w pole asteroid, a [[Bombowiec TIE/sa|bombowcom TIE]] bombardowanie większych asteroid celem wykurzenia frachtowca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sith postanowił wynająć łowców nagród, by schwytali załogę ''Falcona''. Na wezwanie zjawili się [[Dengar]], [[IG-88]], Boba Fett, [[Bossk'wassak'Cradossk]], [[Zuckuss]] i [[4-LOM]]. Vader oznajmił, że dobrze zapłaci za Hana Solo. Tymczasem na mostek wszedł oficer meldując, że pokazał się ''Falcon''. Jednak po chwili znowu zniknął, gdyż przyczepił się do kadłuba niszczyciela ''[[Avenger]]''. Kapitan rzeczonej jednostki [[Lorth Needa]] osobiście zameldował Mrocznemu Lordowi o zgubieniu rebeliantów. Vader za niekompetencję udusił oficera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pułapka na Bespinie ====&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Obi-Wan nigdy ci nie powiedział, co stało się z twoim ojcem.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Powiedział mi dość. Że ty go zabiłeś!''&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Nie. To ja jestem twoim ojcem.''&amp;lt;ref&amp;gt;Obi-Wan never told you what happened to your father. — Darth Vader&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;He told me enough! He told me you killed him!&amp;quot; — Luke Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;No. I am your father.&amp;quot; — Darth Vader - Imperium kontratakuje&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|left|thumb|250px|Vader walczy z synem na Bespinie.]]&lt;br /&gt;
Vader otrzymał od Boby Fetta informację, że poszukiwany statek znajduje się na [[Bespin]]ie. Natychmiast więc tam wyruszył. Zastraszywszy [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissiana]] pojmał Leię Organę, [[Chewbacca|Chewbaccę]] oraz Hana Solo. Torturował ich wiedząc, że jego syn będąc wrażliwym na Moc poczuje ich cierpienia i przybędzie prosto w zastawioną przez niego pułapkę. Sprawdził jeszcze używając Hana Solo, czy zamrożenie w karbonicie jest bezpieczne i będzie mógł w ten sposób przechować Luke'a. Test wypadł pomyślnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader otrzymał wiadomość, że Luke ląduje na planecie. Rozkazał dopilnować, aby trafił prosto do pomieszczenia służącego do zamrażania w karbonicie. Tam na niego czekał. Gdy Luke się pojawił Anakin poznał swój dawny miecz, zabrany mu przez Obi-Wana na Mustafar, czym upewnił się, korzystając także z Mocy, że ma do czynienia ze swoim synem. Po krótkiej walce na miecze świetlne Lord Sith strącił go do komory zamrażającej, ale Luke'owi udało się wyskoczyć. Walka toczyła się dalej, Vader zaczął ciskać różnymi przedmiotami wybijając okno, a różnica ciśnień wsysa go na zewnątrz. Walcząc dalej na zewnętrznej platformie Mroczny Lord odcina synowi rękę i oznajmia mu prawdę o pokrewieństwie. Próbuje go też namówić do połączenia sił i stanięcia razem przeciw imperatorowi. Luke jednak skaczę w głąb szybu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader dowiaduje się, że jeńcy uciekli na pokładzie ''Falcona'', jednak jego ludzie wyłączyli napęd prędkości nadświetlnych, toteż nie powinno udać im się uciec. Poleciał wahadłowcem na pokład ''Executora'', aby z bliska zobaczyć pościg za statkiem. Na pokładzie wyczuł, że Luke znajduje się na ''Falconie''. Telepatycznie próbował jeszcze przekonać Luke'a do zmiany poglądów, ten jednak nie dał się przekonać. Będąc pewien, że hipernapęd ''Millennium Falcona'' został odłączony widząc, że skacze w nadprzestrzeń zdenerwował się i bez słowa opuścił mostek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odkrycie prawdy o losie Padmé ====&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Bespinie, Vader planował odnaleźć i zniszczyć wszystkich, którzy pomagali w ukryciu jego syna. Na tą misję zabrał trzech [[Szturmowiec śmierci|szturmowców śmierci]] oraz [[Droid śledczy|droida śledczego]] ZED-6-7. Poleciał promem typu ''Lambda'' i wszedł w nadprzestrzeń, ignorując przybyłą na ''Executora'' transmisję z Pałacu Imperialnego. Na sam początek wziął się za regulację motywatora droida, grożąc mu, że ulegnie samodestrukcji, jeśli ujawni cokolwiek, czego się dowie podczas nadchodzącej wyprawy. Następnie Sith powiedział, co jest celem tej misji. [[ZED-6-7]] na początek zaproponował wizytę na Tatooine i tam też polecieli. Wpierw wylądowali w tamtejszym [[Imperialny garnizon na Tatooine|garnizonie]] imperialnym, by sprawdzić terminal z miejscowymi aktami. Sprawdziwszy go, polecieli na [[Farma wilgoci Larsów|farmę]] [[Rodzina Lars|Larsów]]. Podczas obchodu, droid śledczy opowiadał historię tego miejsca, a Vadera naszły wspomnienia z wizyty na tej farmie w 22 BBY. Gdy ZED-6-7 doszedł do momentu śmierci Shmi Skywalker i masakry jednej z tuskeńskich wiosek, Mroczny Lord przypomniał sobie, jak zwierzył się Padmé z wymordowania Ludzi Pustyni, po czym jego głowę wypełnił Yoda mówiący, iż strach rodzi nienawiść, a ona cierpienie, po nim była Amidala prosząca, aby razem wyjechali, by wychowywać swoje dziecko i on twierdzący, że zaprowadził pokój w galaktyce i może obalić Palpatine'a, aby on i Padmé mogli rządzić razem. Potem przypomniał sobie, jak próbował nakłonić Luke'a, by do niego dołączył, po czym wróciła Amidala z wizyty na Mustafarze, niedowierzająca w słowa męża o żądzy władzy i na koniec w głowie Vadera ukazały się trzy osoby spadające w korytarz w Mieście w Chmurach – najpierw Luke, potem Shmi, a na końcu Padmé. Zezłoszczony tą wizją Sith wyszedł na zewnątrz, stając przy grobach Cliegga i Shmi i zapalił miecz świetlny. Kiedy ZED-6-7 analizował nagrobki, Moc wokół Vadera tak się wzburzyła, iż wzbiły się tumany piasku – powodem było wspomnienie pogrzebu matki i frustracji Anakina, że nie zdołał ocalić rodzicielki. Nagle nadjechał śmigacz wojskowy z porucznikiem [[Ardo Banch]]em, który wołał do Mrocznego Lorda, iż przechwycili jakąś łączność, gdy nagle pojazd został zniszczony. Napastnikami okazała się grupa lokalnych gangsterów, których statki właśnie nadleciały (ujrzeli ''Lambdę'' Vadera jeszcze na orbicie i postanowili zrobić skok, skuszeni możliwością łatwego łupu). Sith użył Mocy, by doprowadzić do zderzenia dwóch gangsterskich statków, a gdy runęły na ziemię, rozciął mieczem kadłub większego pojazdu i kiedy rzezimieszki wyszły z wraków, otwierając ogień, Mroczny Lord ich wszystkich wybił, zanim szturmowcy śmierci nadbiegli z pomocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym przystankiem w wyprawie Vadera było Coruscant, a dokładnie były apartament Padmé, opuszczony od czasu jej śmierci. Wejście było zapieczętowane wielkim cokołem przedstawiającym twarz jego byłej żony, który Sith rozerwał telekinetycznie. Wiedział, że tylko najbliżsi sojusznicy Amidali mogli wiedzieć o jej ciąży i zabrać Luke'a – chciał wiedzieć, czy jego żona przed śmiercią wróciła do tego apartamentu i czy zostały po tym jakieś ślady. Okazało się, iż zapisy monitoringu z okresu tuż po śmierci Padmé zostały usunięte, ale ZED-6-7 znalazł nadajnik zwiadowczy i ustalił, że to urządzenie wysyłało raporty na [[Vendaxa|Vendaxę]], więc Vader tam też poleciał. Udał się do pewnego bunkra, gdzie zastał martwą załogę i kilka [[Kałamarnica lądowa|kałamarnic lądowych]], które go zaatakowały, ale Sith bez trudu odparł zwierzęta. Po chwili ujrzał kobietę wyglądającą identycznie jak jego była żona.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot; /&amp;gt; Nawet analiza ZED-6-7 wskazywała, iż to może być Padmé. Kiedy się dowiedziała, że stoi przed nią Darth Vader, strzeliła w niego, lecz ten pochłonął strzał [[Absorpcja Mocą|absorpcją Mocy]] i telekinetycznie wytrącił z jej ręki karabin blasterowy, po czym zażądał wyjaśnień, kim ona jest. Kobieta twierdziła, iż jest Amidalą, która wróciła zza grobu, żeby dręczyć Sitha, który w odpowiedzi zaczął ją podduszać Mocą, ale przestał, gdy sobie przypomniał, jak to samo robił Padmé. Kobieta zaczęła uciekać, a Mrocznego Lorda zaatakowały kolejne kałamarnice lądowe. Szybko się z nimi uporał i zaczął gonić kobietę, prowadzony przez ZED-6-7. Dogonił ją, gdy akurat próbowała przez kratę. Przyciągnął ją do siebie Mocą. Przyglądając się, zrozumiał, że jest to dawna dwórka z Naboo i sobowtórka Padmé, zaś dokładna analiza droida śledczego potwierdziła, iż jest to [[Sabé]]. Vader powiedział do niej, że przed laty włamała się do apartamentu Amidali, by się dowiedzieć, co się z nią stało – zażądał, aby powiedziała mu wszystko, czego się wtedy dowiedziała. Następnie stwierdził, że ten, kto ukrył Padmé, zdradził Imperium. Sabé na to odparła, iż Amidala popierała Jedi, na co Mroczny Lord oznajmił, że gdyby jego żona żyła, stałaby po stronie Imperium, a on znajdzie tych, co ją ukryli i ich zniszczy. Następnie wyczuł, iż Sabé też pragnie zemsty, tak samo jak jej strach do niego. Sith oświadczył rozmówczyni, że on zawsze wygrywa i ona też może zatriumfować, jeśli się do niego przyłączy. Była dwórka podniosła wtedy blaster i zastrzeliła czającą się za Vaderem kałamarnicę lądową. Po chwili zjawiła się cała chmara tych stworzeń i Mroczny Lord oraz Sabé wspólnie je wybili – była dwórka zgodziła się połączyć z nim siły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuszczając bunkier, Vader chciał natychmiast odlecieć, ale Sabé udało się uprosić, by przedtem jeszcze pochować jej kompanów. Opuszczając Vendaxę, była dwórka przyznała się, że wykradła nagrania monitoringu z apartamentu Padmé licząc, iż znajdzie tam wskazówkę, kto zabił Amidalę. Jednak nie udał jej się odkodować nagrań i ukryła je na Naboo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot; /&amp;gt; Vader i jego towarzysze tam też polecieli. Udali się do posiadłości wypoczynkowej rodziny Naberrie. Tam Sitha zaatakowali [[Gregar Typho]] i [[Tonra]], którzy myśleli, że Sabé współpracuje z Mrocznym Lordem pod przymusem. Vader ich odparł, a była dwórka uspokoiła sytuację. Byli kapitanowie [[Królewskie Siły Bezpieczeństwa Naboo|Królewskich Sił Naboo]] wiedzieli, gdzie są ukryte nagrania, więc Sith ich oszczędził. Typho i Tonra zaprowadzili resztę do [[Łódź podwodna bongo|łodzi bongo]]. Kiedy wypłynęli w wody planety, Tonra zaczął opowiadać, że po bitwie z Federacją Handlową, Padmé wysłała jego i Sabé na Tatooine z misją wydostania z niewoli Shmi Skywalker, ale nie udało im się to, gdyż matka Anakina zniknęła przed ich przybyciem – ta opowieść przypomniała Vaderowi moment, gdy opuszczał matkę. Nagle nadpłynęły dwie [[Szponiasta ryba colo|szponiaste ryby colo]] – jedna z nich wzięła łódź w paszczę, co zmusiło załogę do ewakuacji. W wodzie, Sith mieczem świetlnym rozciął paszczę pierwszej ryby, po czym użył Mocy, by zmusić ją do zaatakowania drugiej. Po chwili Tonra ujrzał gungańską budowlę, do której ludzie popłynęli. Tam zobaczyli fresk upamiętniający zawarcie pokoju między ludźmi i Gunganami. Kiedy Sabé wspomniała, że Anakina opłakują tak samo, jak Padmé, zirytowany Vader zniszczył mieczem cokół, po czym zażądał nagrań. Tonra zapytał czy przysięga użyć ich do pomszczenia Amidali, na co Mroczny Lord odparł, iż z nim nie ma negocjacji, po czym na sugestię ZED-6-7, Tonra wyciągnął ze ściany urządzenie zawierające usuniętę nagrania a apartamentu Padmé. Zapis pokazywał, jak Sabé i jej towarzysze zakładają grupę o nazwie [[Amidalianie‏‎]]. Po zobaczeniu nagrania, Vader nakazał reszcie się wytłumaczyć. W odpowiedzi usłyszał, że ostatni raz widzieli Padmé, gdy odlatywała na Mustafar znaleźć Anakina, zaś po latach dowiedzieli się, iż to Vader włada Mustafarem, co dla nich oznaczało, że to on zabił Amidalę i Skywalkera. Mroczny Lord, odpalając miecz świetlny, potwierdził ich słowa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tonra na znak Typho uruchomił sygnał dźwiękowy, który zwabił [[Potwór morski sando|potwora morskiego sando]]. Po pierwszym ataku, bestia się wycofała, a Amidalianie otworzyli ogień do Vadera. Kiedy zerwało się pod nim podłoże, Sith oraz ZED-6-7 wyskoczyli z budynku i schronili w paszczy sando. Tonra wypuścił wabik i potwór popłynął w stronę krążącego nieopodal promu typu ''Lambda''. Na pobliskim lądzie doszło do potyczki między bestią i szturmowcami śmierci. Wtedy Mroczny Lord wyciął sobie drogę na zewnątrz i zabił sando, przebijając mu mózg. Wieczorem polecieli do [[Theed]]. Po wyjściu z promu, imperialni niespodziewanie zostali uwięzieni w bańkach z mazi pęcherzowej. Stał za tym czekający już na nich oddział Amidalian pod dowództwem [[Ric Olié|Rica Olié]]. Po krótkiej wymianie zdań, Vader Mocą usunął znad siebie i towarzyszy gungańską osłonę i wywiązała się walka. Imperialni szybko wybili oponentów, po czym poszli do [[Grobowiec Padmé Amidali|grobowca]] Padmé, gdzie czekały dawne dwórki Amidali pod przywództwem Sabé. Sith dał im szansę zostawić go w spokoju, na co te go zaatakowały. Po krótkiej wymianie ciosów, Vader złapał całą piątkę w duszenie Mocą, ale szybko je puścił, po czym telekinetycznie odepchnął (i przy okazji swojego droida).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po wejściu do grobowca, wpierw ujrzał wisiorek, który jako dziecko zrobił dla Padmé, po czym wszedł do grobu byłej żony. Nie zwracając uwagi na błagania Sabé, Sith już chciał telekinetycznie odsunąć pokrywę sarkofagu, ale nie zdołał, gdyż naszło go wspomnienie, jak w gniewie poddusił Amidalę. ZED-6-7 przeskanował grób i znalazł medyczny implant, który wskazał asteroidę [[Polis Massa]]. Sabé już szykowała Amidalian do kolejnej potyczki z Vaderem, na co droid śledczy nakazał jednemu ze szturmowców śmierci ją zastrzelić, ale Sith go przed tym powstrzymał, po czym puścił Sabé wolno i kazał jej przekazać kompanom, że będzie na Polis Massa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Baza Polis Massa|Placówka medyczna]] na Polis Massa była zrujnowana, ponieważ kiedyś służyła za bazę Rebelii do czasu, aż nie zbombardowało jej Imperium. Po przylocie, Vader poszedł do kontroli kosmoportu, gdzie ZED-6-7 znalazł informację o [[Gwiezdny skiff typu J|skiffie typu J]], który w 19 BBY przywiózł Padmé w towarzystwie dwóch droidów i Obi-Wana, na co Sith przypomniał sobie przylot Amidali oraz Kenobiego na Mustafar. Po chwili na Polis Massa zjawiły się siły Amidalian w postaci dwunastu myśliwców i dwóch kanonierek. Od razu zaatakowali oni Vadera i gdy ten bronił się mieczem świetlnym, szturmowcy śmierci odpowiedzieli ogniem z dział przeciwlotniczych. Gdy zaatakowała również wroga piechota, Mroczny Lord Mocą przejął kontrolę nad dwoma myśliwcami i sprawił, że rozbiły się prosto na piechotę Amidalian. Wypełniony wspomnieniami sprzed 22 lat na Mustafarze, wpadł w istny szał zabijania. Gdy wszyscy Amidalianie byli już martwi, Vader i ZED-6-7 poszli do oddziału położniczego, gdzie w tamtejszym droidzie zachowało się nagranie pokazujące ostatnie sekundy życia Padmé. Kiedy znowu padło imię Obi-Wana, droid śledczy stwierdził, iż dla Amidali to musiała być bardzo ważna osoba, za co Sith przepołowił robota. Ostatnie słowa Padmé wyrażały wiarę, że w jej mężu jeszcze zachowało się dobro. To wydarzenie sprawiło, iż od bardzo dawna, Vader ponownie pogrążył się w żalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne odkrycie nauk Sithów ====&lt;br /&gt;
===== Zesłanie na Mustafar =====&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sihów poleciał na Coruscant, do swojego mistrza. Palpatine na wstępie spytał ucznia, czy ten pozałatwiał swoje sprawy, a gdy Vader potwierdził, imperator rzekł, że strach prowadzi do gniewu, a ten do nienawiści, na której Sithowie opierają swoją siłę. Następnie Sidious wyjawił, iż wyczuwa w swoim uczniu żal, więc czas, by ten od początku przypomniał sobie ścieżkę ciemnej strony. Imperator wystrzelił w ucznia błyskawice Mocy, które ten blokował mieczem świetlnym. Zdumiony spytał mistrza, czemu ten go zaatakował, a wyjaśnień udzielił [[Mas Amedda]] – najpierw Vader nie zdołał przeciągnąć Skywalkera na ciemną stronę, po czym zamiast złożyć meldunek Sheevowi, poleciał z osobistą misją, na której odkrył komórkę rebeliantów i zamiast zabić przywódczynię Amidalan, jej także pozwolił uciec – w najlepszym wypadku była to klęska, a w najgorszym zdrada. Kiedy pierwsze błyskawice przeszły przez gardę z miecza świetlnego i poraziły Vadera, Palpatine przerwał atak, a Amedda wezwał Strażników Imperialnych, którzy zaatakowali Mrocznego Lorda pikami wstrząsowymi. Kiedy ten próbował kontratakować mieczem świetlnym, Sidious telekinetycznie odebrał mu rękojeść. Sith dwa razy oberwał, zanim chwycił jedną z pik ręką i wyprowadził udany kontratak na Strażników Imperialnych i wtedy Mas wyciągnął na niego blaster, na co Vader zaczął dusić Mocą wielkiego wezyra razem z dwoma Gwardzistami. Palpatine go pochwalił, po czym sam zaczął podduszać ucznia i spytał go, jak to jest czuć taką bezradność, ból i strach. Zbroja Mrocznego Lorda zaczęła niszczeć, a ten zarzucił mistrzowi, że ten skłamał, kiedy mówił mu o śmierci żony. Imperator wtedy rzekł, iż strach przed utratą Padmé przeciągnął Vadera na jego stronę, który tym samym zyskał wielką siłę, lecz teraz dawna słabość jego ucznia zaczyna wracać, więc ponownie pokaże swojemu uczniowi strach, aby ten odzyskał potęgę. Sheev telekinetycznie zniszczył obie nogi i lewą rękę Vadera, po czym oznajmił uczniowi, że ten musi na nowo odnaleźć siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ramach szkolenia, w którym Vader miał ponownie odkryć potęgę ciemnej strony, Sidious nakazał wywieźć ucznia na Mustafar w dokładnie to samo miejsce, w którym ten skończył 22 lata temu w wyniku przegranego pojedynku z Kenobim. Kiedy od żaru lawy zapłonęły mu nogi, imperator oznajmił uczniowi, że tym razem będzie musiał odbudować się samodzielnie, przy użyciu wyłącznie własnej siły. Kiedy Vader próbował telekinetycznie przywołać do siebie miecz świetlny, Sheev zabronił mu używać Mocy, gdyż będzie to oznaczało oblanie testu. Następnie Palpatine zostawił ucznia samego. Wkrótce pozbawiony trzech kończyn Vader w końcu chwycił swoją rękojeść,&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot; /&amp;gt; po czym zaczął człapać w stronę dawnej siedziby Separatystów. Tam zastał działającego [[Droid naprawczy serii MSE-6|myszobota]], którego przeprogramował tak, by wykonywał jego polecenia i niebawem Sith zmontował sobie prowizoryczne kończyny z dostępnych tam części droidów. Po jakimś czasie w dawnej kwaterze Konfederacji zjawił się [[Ochi]] – wybitny łowca nagród i zaufany najemnik Sidiousa, któremu ten przez lata zlecał najtrudniejsze zadania. Tym razem imperator kazał [[Bestoonianie|Bestoonianinowi]] polować na swojego ucznia, co oczywiście było częścią trwającej właśnie próby. Vader ukrył się i zeskoczył z zaskoczenia na Ochiego z włączonym mieczem. Następnie łowca nagród dwoma ciosami swojej włóczni uszkodził panel kontrolny zbroi Sitha, który próbował odpowiedzieć machnięciem mieczem świetlnym. Oponent zrobił unik i zaczął strzelać z blastera. Vader wtedy uciekł i ukrył się pod pobliskim mostem. Gdy Ochi się nad nim zjawił, Mroczny Lord zniszczył mu grunt pod nogami, po czym nową lewą ręką złapał Bestoonianina za gardło, stojąc w lawie. Zażądał od łowcy nagród wyjawienia planów Palpatine'a. Gdy ten odparł, iż nic nie wie, zezłoszczony Sith cisnął go na pobliski ląd. Ochi zaczął coś mówić o prawdziwej sile imperatora, której nie da się pokonać mieczem świetlnym – takiej potędze, którą tylko Sheev mógł zbudować i która wykraczała poza rozumowanie ich obydwu. Vader zażądał dokładniejszych wyjaśnień, gdy nagle usłyszał jakieś nawoływanie z pobliskiej jaskini. Zaczął iść w jej stronę, a gdy był w połowie drogi, Ochi posłużył się nim jak odskocznią, by przeskoczyć na drugą stronę, po czym strzelił w sufit u wejścia do jaskini. Sith rzucił w niego zapalonym mieczem, ale Bestoonianin zdołał złapać rękojeść. Po chwili Vader wyszedł z lawy i ruszył do jaskini, do której wejście właśnie się zawalało. Ta desperacja dała tyle, że Mroczny Lord został zasypany głazami, ale szybko się wygrzebał i szedł dalej, podążając za tajemniczym głosem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemierzał jaskinię, znosząc ataki żyjących tam zwierząt – najpierw były owady plujące śluzem przypominającym lawę, po nich natknął się na skorupiaki większe od człowieka. Pierwszego zabił, lewą rękę wbijając mu w mózg, po czym ułamał kawałek pancerza, by użyć go w charakterze tarczy przed lawopodobnym śluzem pozostałych zwierząt. Szedł dalej przez jaskinię, rozmawiając z tajemniczym głosem, który pytał Vadera, czy ten za nim podąża, bo ktoś go wybrał czy też z własnego wyboru. W końcu Sith spotkał rogatą bestię wielkości rankora, którą zabił, wbijając jej w pierś kawałek pancerza skorupiaka. Idąc dalej, oznajmił głosowi, iż ten musi służyć Sidiousowi. Po chwili stanął przed wrotami i rozsuwając je siłą, zażądał wyjawienia, co takiego i gdzie imperator coś buduje w sekrecie, grożąc przy tym, że w przypadku nieudzielenia żądanych informacji, zniszczy tajemniczego rozmówcę. Gdy się przedostał przez drzwi, grunt nagle pękł mu pod nogami i Vader uratował się przed upadkiem do lawy, łapiąc się skały. Kiedy tak wisiał, tajemniczy głos zaczął go pytać, czy tej wiedzy chce z własnej woli i czy w ogóle wie, czego chce. Mroczny Lord przypomniał sobie, jak Palpatine zabijał Windu, potem była scena, jak na ''Executorze'' Sheev mówił mu, iż Luke to potomek Anakina, a na koniec przypomniał sobie, jak na Bespinie namawiał syn, by do niego dołączył. Kiedy głos go spytał, czy wejrzał w swoje uczucia, gzyms się ułamał, ale Vader nie skończył w lawie, bo przed nim spadło kilka sporych odłamków skalnych i Sith wylądował na jednym z nich. Wtedy z lawy wyłoniło się [[Oko Pajęczego Bagna]], a Mroczny Lord oznajmił, że ma już dość tych kłamstw i forteli i zażądał podania informacji, po które przybył. Wyrocznia na to zaczęła go pytać, czego on chce i potrzebuje i czy to w ogóle ma znaczenie i kogo obchodzą jego wybory, skoro został wybrany (gdy to mówiła, olbrzym przybrał twarz Anakina, potem Luke'a, a na końcu Sheeva). Vader wtedy wszedł do lawy i oświadczył, że dokonał wyboru i Wyrocznię będzie to obchodziło. Oko Pajęczego Bagna wtedy się roześmiało oraz rzekło, iż Sith przyszedł do niego po odpowiedzi, a ono dało mu tylko pytania i zostawi go z jeszcze jednym – Oko wręczyło Mrocznemu Lordowi [[tellurium]] pytając czy zdał czy zawalił test. Vader z otrzymanym artefaktem opuścił jaskinię i po jakimś czasie znalazł wrak myśliwca typu Eta-s ''Actis'', przy którym sobie usiadł.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie cieszył się jednak zbyt długo wytchnieniem, ponieważ po chwili wrócił Ochi razem ze służącymi mu droidami-zabójcami. Sith salwował się ucieczką w pobliskie zabudowania i niebawem zniszczył pierwszego robota, przebijając go znalezionym na ziemi ostrym odłamkiem metalu, a tuż po nim jeszcze trzy następne droidy. Vader się ukrywał, aż nie znalazł go dowódca [[Nawała Droidów z Bestoona|Nawały Droidów z Bestoona]], z zaskoczenia podcinając mu prawą nogę, a Mroczny Lord w odpowiedzi uderzył oponenta w lewe ramię, po czym znowu uciekł. Kapitan droidów oczekiwał, że zapoluje na najlepszą imperialną technologię, a zobaczył, iż Vader naprawił się z ponad 30-letniego złomu, a nawet najnowsze fragmenty jego skafandra były standardowym systemem podtrzymywania życia. Dowódca zabójczych robotów poczuł się oszukany i chciał za to skrzywdzić Ochiego, którego Sith uratował, wciągając przez wrota, ale tylko po to, by samemu obezwładnić łowcę nagród lewym sierpowym. Mroczny Lord odzyskał miecz świetlny i rzucił się na Nawałę Droidów z Bestoona, szybko ją niszcząc. Vader ze związanym Ochim wrócił do myśliwca typu ''Actis'', naprawiając maszynę z części pokonanych robotów, razem ze stojącą obok kapsułą ratunkową. Bestoonianin próbował jeszcze sięgnąć po blaster, ale Sith ciosem w twarz przywołał go do opamiętania i zażądał wyjaśnień, jak działa tellurium. Ten dostrzegł w artefakcie koordynaty nawigacyjne i podłączył do komputera Ety-2, a Mroczny Lord ujrzał holomapę. Vader chwycił Ochiego za gardło i zawlókł do kapsuły, by ostrzec łowcę, że jeśli to jakaś pułapka, zginie jako pierwszy. Odpalając miecz świetlny, zastraszył Bestoonianina i zmusił do całkowitej uległości. Sith dowiedział się, iż tellurium to kompas wskazujący drogę na Exegol. Mroczny Lord podpiął artefakt do systemów nawigacyjnych myśliwca typu ''Actis'' i wystartował, zabierając ze sobą kapsułę z zamkniętym w środku Ochim. Vader zamierzał dotrzeć na Exegol celem odkrycia największych sekretów Palpatine'a i rzucenia wyzwania swojemu mistrzowi. Na orbicie znajdował się pierścień nadprzestrzenny, którym Mroczny Lord wykonał skok w stronę ukrytego świata Sithów. Zatrzymał się dopiero przed wejściem do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]], przez którą biegł szlak na [[Exegol]], ukryty w tellurium – hipernapęd by go nie zabrał przez ten obłok.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Exegolu =====&lt;br /&gt;
U wejścia do Czerwonej Przestrzeni znajdował się [[summa-verminoth]]. Ochi zaczął błagać o zawrócenie, ale Vader to ignorował. Okazało się, że z tyłu są 3 gwiezdne niszczyciele, którymi dowodzili admirał [[Corleque]] i [[Sly Moore]]. Okręty otworzyły ogień do Ety-2, a po chwili zaatakowały myśliwce TIE. Ich pierwsza fala była zaledwie jedną eskadrą i Mroczny Lord szybko ją zniszczył, więc Administratorka rozkazała wypuścić wszystkie dostępne imperialne myśliwce. Vader skierował się w stronę summa-verminotha, który swoimi mackami strącił TIE-e. Próbował też pożreć myśliwiec typu ''Actis'', ale Sith ominął paszczę stwora. Po chwili okazało się, że bestia potrafi wkradać się do umysłów ofiar i telepatycznie torturować. Vadera wpierw naszło wspomnienie momentu zabicia Kenobiego, na co Mroczny Lord oznajmił summa-verminothowi, iż nie da się rozproszyć przeszłymi zdarzeniami, po czym zaczął na przemian widzieć końcówki pojedynków na Mustafarze z 19 BBY oraz niedawnego na Bespinie – wpierw było ucięcie dłoni Luke'owi, a następnie utrata własnych kończyn z ręki Obi-Wana. Luke zaczął mu mówić, że go kochał i nie ma ucieczki, a Vader przeszedł z dawnego wyglądu do obecnego. Następnie zaczął ponownie mówić synowi, iż jest jego ojcem, że może on zniszczyć imperatora, a kiedy zaproponował mu połączenie sił, Luke wbił mu miecz świetlny w pierś, po czym syn Vadera został pochwalony przez Palpatine'a i odszedł razem z nim. Kiedy Mroczny Lord zmagał się z wizją wywołaną przez summa-verminotha, jednocześnie zdołał przelecieć przez Czerwoną Przestrzeń i dotarł do Exegolu, rozbijając się na jego powierzchni. Okazało się, iż potwór przybył tuż za nimi. Ochi nawoływał do ucieczki, na co Vader odparł, że dla niego taka opcja nie istnieje, tak samo jak śmierć. Sith zaczął używać Mocy do przejęcia kontroli nad bestią i kiedy Bestoonianin przypomniał, iż Sidious za złamanie tego zakazu go zabije, Mroczny Lord odparł, że wiele razy spotykał się takimi groźbami celem zastraszenia go, następnie rzekł, iż strach prowadzi do gniewu, ten do nienawiści, a ona do siły. Mówiąc to, zmusił summa-verminotha do służenia mu i na jego grzbiecie zaczął zmierzać do [[Cytadela Sithów|Cytadeli Sithów]] oznajmiając, że czas, by to Palpatine zaczął bać się jego.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłszy się przy Cytadeli, został zapytany przez mistrza, czego nauczyło go pozostawienie słabym na Mustafarze. Vader odparł, iż zamierza zobaczyć twarz Sheeva, gdy to on jego będzie uczył strachu. Po chwili z ziemi wyskoczyły wielkie skorupiaki, ale summa-verminoth się z nimi uporał. Palpatine oznajmił uczniowi, że ten nabrał śmiałości, ale on jest przygotowany na każde zagrożenie. Vader odparł, iż nie jest już uczniem imperatora. Wtedy obaj Sithowie w Mocy zaczęli się siłować o kontrolę nad summa-verminothem – wygrał Sidious, zmuszając bestię do uduszenia się. Vader z zapalonym mieczem wylądował tuż przed Sheevem, który następnie zniknął w Cytadeli Sithów, a niedługo do świątyni wszedł także jego uczeń w towarzystwie Ochiego. Wpierw Vader minął starożytne posągi, a następnie znalazł się w [[Laboratorium Sithów|laboratorium]], gdzie niezbyt udanie eksperymentowano z klonowaniem – ujrzał tam nawet dłoń, którą uciął Luke'owi w Mieście w Chmurach. Nagle z czterech zbiorników wyłoniły się zamaskowane humanoidy, dierżące elektropałki. Pierwszego oponenta zabił już przy pierwszym cięciu, potem wymienił kilka ciosów z następnymi, gdy nagle jeden z przeciwników wbił elektropałkę w ziemię i podłoże pod Vaderem zaczęło się zapadać – zanim spadł niżej, zdołał jeszcze przepołowić drugiego humanoida. To samo zrobił trzeciemu, gdy podnosił się na nogi, po czym zabił ostatniego oponenta, rzucając mu w pierś miecz świetlny. Tuż po chwili w sali zjawiły się dziesiątki kultystów z [[Wieczni Sithowie|Wiecznych Sithów]], którzy dzierżąc sztylety, ruszyli na Vadera, ale ten każdemu z nich telekinetycznie wyrwał sztylety i zwrócił przeciwko właścicielom. Gdy szedł dalej przez Cytadelę, nagle wyczuł niezmierzone cierpienie. Niebawem Vader oraz Ochi znaleźli się w [[Stocznia na Exegolu|stoczni]], w której budowano setki [[Gwiezdny niszczyciel typu Xyston|gwiezdnych niszczycieli typu ''Xyston'']] – Bestoonianin odkrył, że każdy z tych okrętów będzie potrafił zniszczyć planetę. Wtem Vader wyczuł dokłądnie, skąd dochodzi wykryty przez niego ból i udał się w tamtą stronę. On i Ochi znaleźli się w [[Magazyn kyberów|sercu]] Cytadeli Sithów, którym był gigantyczny kyber wielkości góry, którego słudzy Palpatine'a poddawali ciągłej obróbce, by zmusić minerał do krwawienia – cierpienie kryształu było tak wielkie, że aż było słychać jego krzyk. Nagle kyber zaczął emitować pełnię swojej potęgi – nawet Vader się pod nią ugiął (a Ochiemu to wypaliło oczy). Stał za tym Sidious, który jak się okazało, jako jedyny nie uginał się pod potęgą wielkiego kryształu, a nawet ją kontrolował. Imperator oznajmił swojemu uczniowi, iż nie jest w stanie walczyć z tą siłą, a będzie mógł jej dostąpić jedynie krocząc u boku mistrza. W umyśle Vadera rozegrała się odwrócona scena z Bespinu – on wisiał nad przepaścią, a Luke mu mówił, że może zniszczyć Sheeva. W rzeczywistości zaś mistrz zapytał go, czy dokonał już wyboru. Vader udzielił odpowiedzi twierdzącej, po czym razem z Palpatine'em, Ameddą, Moore i Ochim wrócił na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Aukcja o Hana Solo ====&lt;br /&gt;
===== Przymierze z Bokku =====&lt;br /&gt;
Po przylocie na stołeczną planetę, imperator nakazał odbudować swojego ucznia, zaś Ochiemu zamontować sztuczne oczy. Przed zabiegiem, Vader odmówił wyłączenia swojej zbroi, gdyż chciał czuć ból, aby wzmocnił w nim ciemną stronę. Podczas procesu naprawy myślał o swoim synu – czuł rozczarowanie, że zadany na Bespinie ból nie wzbudził w Luke'u nienawiści i uznał, iż jego syn jest słaby i zaprzepaścił szansę na rządzenie galaktyką oraz, że nigdy niczego nie dokonał bez pomocy przyjaciół i żeby Luke dalej się łudził, iż on i jego kompani przetrwali tak długo dzięki sile lub szczęściu, a nie za sprawą jego łaski. Po zakończeniu naprawy, Vader spytał Sidiousa, jaka jest wola jego mistrza. Palpatine nakazał uczniowi działać na własną rękę. Mroczny Lord ruszył więc na kolejną wyprawę, na którą wziął ze sobą Ochiego. Odlatując z Coruscant oznajmił do siebie, że przy następnym spotkaniu zabije Luke'a, ponieważ nie ma miejsca dla kolejnego Sitha.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 12: W pułapce]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Vader poleciał do siedziby [[Bokku]] – jednego z przedstawicieli [[Rada Huttów|Rady Huttów]], a tematem spotkania był Han Solo – okazało się, że zamrożony w karbonicie rebeliant został skradziony Jabbie. Ochi złożył Bokku propozycję – miał on odzyskać Solo i oddać imperialnym, a w zamian Bokku miał przejąć przywództwo nad [[Klan Huttów|Klanem Huttów]]. Przystał on na ten układ i przekazał, iż większość wysłanych za Hanem łowców nagród ruszyła do ostatniego miejsca pobytu Boby Fetta, ale część droidów-zabójców poleciała głęboko w Przestworza Huttów. Vader na pokładzie barki Bokku poleciał we wskazane miejsce, w którym była Nawała Droidów z Bestoona. Wylądować postanowił swoim promem typu ''Lambda'', który tuż po wylocie otworzył ogień, aby mieć pewność, iż zabójcze roboty nie uciekną. Nagle w kokpicie nastąpiło zwarcie i prom się rozbił – stało się tak, gdyż Nawała Droidów zdołała zhakować ''Lambdę''. Vader i Ochi wdali się w walkę z zabójczymi maszynami. Nie trwało to długo, gdy został tylko IG-88, herszt droidziej bandy, któremu Sith oświadczył, że wciąż działa tylko, iż posiada ważne dla niego informacje. Kiedy ustalili, że Mroczny Lord będzie będzie musiał wpierw odciąć robotowi głowę, Vader sparował kilka strzałów oponenta i uciął mu blaster. Wtedy IG-88 wyciągnął kontroler, i ku zaskoczeniu Sitha, przejął kontrolę nad jego zbroją. Droid zaczął tak kierować jego rękę, by miecz świetlny uciął mu głowę. Mroczny Lord spytał, skąd robot miał kod do jego skafandra. Gdy przeciwnik odmówił udzielenia odpowiedzi, Vader Mocą przyciągnął do siebie kontroler. IG-88 na to odstrzelił sobie głowę, a reszta Nawały Droidów otworzyła ogień do Sitha, zaś po chwili strzelać zaczęła barka Bokku. Przez to banda zabójczych robotów uciekła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV13&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Dźwięk metalu]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ochi chciał ruszyć w pościg za Nawałą Droidów, ale Vader miał inny pomysł – postanowił posłużyć się odciętą ręką IG-88, by z używanego przez robota terminala wyciągnąć informacje o Hanie Solo. Weszli więc do wnętrza placówki, a tam Bestoonianin znalazł wzmiankę o [[Szkarłatny Świt|Szkarłatnym Świcie]]. Wrócili na pokład barki Bokku. Hutt udawał w pełni lojalnego i próbował się podlizywać Sithowi, ale Vader nie dał się zbyć – wiedział, że wcześniejszy atak barki był wymierzony w niego, a nie w Nawałę Droidów, czyli był aktem zdrady, a nie próbą pomocy. Mroczny Lord przystawił miecz świetlny do Bokku i oznajmił mu, że ten od początku chciał go zdradzić, lecz mimo to nie uciekł. Spytał Hutta, czego go to nauczyło. W odpowiedzi usłyszał, iż Vadera nie da się pokonać. To wystarczyło Sithowi, by darować Bokku życie. Mroczny Lord oraz bestooniański łowca nagród polecieli na Coruscant w ślad za IG-88, gdyż odkryli, że polował on na Vadera na zlecenie administratorki Sly Moore.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DV13&amp;quot; /&amp;gt; Przyłapali ich na gorącym uczynku w administracyjnym ogrodzie świątynnym 313A. Sith od razu przepołowił pluthdroida, a Moore i jej podwładni zaczęli uciekać do świątyni, a Vader i Ochi pobiegli za nimi. Tam Sly próbowała sparaliżować zbroję Mrocznego Lorda kontrolerem, tak jak wcześniej IG-88, ale on tym razem przygotował się na taką ewentualność i natychmiast odzyskał nad sobą kontrolę, dzięki czemu mógł wybić sługusów administratorki, gdy ci się na niego rzucili. Kiedy Umbaranka zaczęła mówić, iż Vader ma większą słabość niż każda maszyna, ten się rozzłościł i machnął mieczem tuż przy dłoni Moore, oparzając jej palce oraz oświadczył, że nie można nagiąć woli Sitha. Następnie rozmowa zeszła na temat Luke'a – przerażona Sly wyjawiła, iż wkrótce ma się odbyć aukcja o Hana Solo, co oznaczało, że Skywalker również tam przybędzie, aby uratować przyjaciela. Moore postanowiła osobiście udać się na aukcję i zdobyć kapitana Solo dla Vadera, a ten przystał na jej propozycję.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Zakulisowe ostrze]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Sith postanowił dowiedzieć się więcej o wspomnianej licytacji. Udał się na [[Arkanis]], gdzie Ochi w jednej z knajp zażądał informacji o tej aukcji. Dowiedział się, że zostały na nią zaproszone najpotężniejsze syndykaty z całej galaktyki. Mroczny Lord i Bestoonianin udali się więc do Bokku z pretensjami, iż ten nic im nie powiedział. Vader postanowił, że Bokku w trakcie licytacji wystąpi przeciwko Jabbie, ale tylko po to, by ponieść sromotną porażkę – chodziło o to, żeby przywódca Rady Huttów przestał obawiać się Bokku i ten wtedy by mógł z zaskoczenia zrobić przewrót. Zakonspirowany Hutt z entuzjazmem się zgodził. Vader i Ochi wrócili na pokład promu. Startując, Mroczny Lord rzekł upojonemu sukcesem łowcy nagród, iż Bokku zbyt łatwo dał się przekonać, ponieważ już wcześniej planował zdradzić Jabbę, ale nie odważyłby się na to bez odpowiedniego wsparcia. Sith złapał Bestoonianina i wyrzucił go z powrotem na ziemię żądając, aby ten dowiedział się, z kim jeszcze pracuje Bokku. Ochi dowiedział się, że wspomniany Hutt współpracuje ze Szkarłatnym Świtem. Vader jednak już o tym wiedział, a cała ta sytuacja była tylko testem lojalności Bestoonianina, który podczas konfrontacji z rzezimieszkami rzeczonego syndykatu wybrał pozostanie sługą Sitha. Ten w końcu przybył na miejsce starcia, a kiedy łowca nagród zapewnił go o swojej lojalności, Mroczny Lord pomógł mu wybić bandytów.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Wybór zabójcy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Na II Gwieździe Śmierci ====&lt;br /&gt;
Imperator nakazał budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Rozpoczęto ją na orbicie planety [[Endor]]. Dopóki systemy uzbrojenia nie były w pełni sprawne miała być chroniona przez [[Tarcza planetarna|generator pola siłowego]], umieszczony na powierzchni planety. Po pewnym czasie Vader przybył tam na jego rozkaz obserwować postępy. Nie był zadowolony z postępów i nakazał zwiększyć nakład pracy. Oznajmił, że ostatnie fazy pracy pragnie nadzorować sam imperator Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Vadera na pokład Gwiazdy Śmierci przybył prom imperatora. Mroczny Lord, oficerowie oraz oddziały szturmowców wyszły go powitać. Vader i Sidious ustalili szczegóły planu mającego za jednym zamachem sprowadzić Luke'a Skywalkera na ciemną stronę Mocy oraz zniszczenie Rebelii. Imperator udał się do swojej komnaty na ''Gwieździe Śmierci'' a Vader ruszył na swój okręt flagowy - ''[[Executor]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas ostatecznej [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|walki]] z [[Luke Skywalker|synem]].]]&lt;br /&gt;
Vader wyczuł, że w jednym z promów proszących o zezwolenie na lądowanie na planecie znajduje się jego syn. Zapytał więc oficera o ten wahadłowiec, jednak zezwolił na lądowanie - wszystko działo się tak, jak to przewidział imperator. Nieco później został poinformowany, że jeden z Rebeliantów się poddał. Vader wylądował na planecie i spotkał się z synem. Ponownie próbował namówić go do stanięcia razem przeciw imperatorowi, a Luke próbował go przekonać, aby wrócił na jasną stronę Mocy. Vader wiedział jednak, że dla niego jest już za późno. Zabrał Luke'a do imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam Sidious kontynuował nauczanie Luke'a, aby stał się następcą Vadera - zastąpił ojca jako mroczny sługa imperatora. Pokazał Luke'owi widok przez okno - flota Rebelii nie mogła zaatakować Gwiazdy Śmierci, ponieważ pole siłowe wciąż działało - misja zniszczenia generatora nie powiodła się. Imperator wydał rozkaz i Gwiazda Śmierci strzeliła [[superlaser]]em i zniszczyła duży rebeliancki okręt. W złości Luke przyciągnął swój miecz i ciął pragnąc zabić Palpatine'a, przeszkodził mu w tym ojciec, chroniąc imperatora własnym mieczem. Rozpoczęła się walka, w trakcie której Luke gdzieś się ukrył. Pragnąc wywabić syna z ukrycia wyczuł o czym myśli i oznajmił, że jeśli Luke nie przejdzie na Ciemną Stronę to może zrobi to jego siostra. Luke wpadł wtedy w furię i znalazłszy się na krawędzi Ciemnej Strony pokonał ojca i odciął mu rękę. Widząc, że jego dłoń była mechaniczna i pamiętając o swojej opamiętał się. Gdy imperator próbował go namówić do zabicia ojca był już całkiem opanowany, odrzucił więc miecz i oznajmił, że nie zabije ojca i nie przejdzie na ciemną stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Śmierć ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na II Gwieździe Śmierci}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostatnie chwile.jpg|left|thumb|200px|Ostatnie chwile Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Luke, pomóż mi zdjąć maskę.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Ale wtedy umrzesz.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Już nic tego nie powstrzyma.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Imperator zaczął zabijać Luke'a korzystając z błyskawic Mocy. Ten padł na ziemię i nie umiejąc się przed nimi bronić tracił siły. Krzyczał i prosił ojca o pomoc. Widząc, jak cierpi jego syn, Vader zbuntował się przeciw imperatorowi. Chwycił go żelaznym uściskiem swoich mechanicznych rąk i wrzucił go do szybu wentylacyjnego. Jednak błyskawice zniszczyły jego aparaturę podtrzymującą życie i Vaderowi nie pozostało już wiele życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader plonie.jpg|right|thumb|200px|Zbroja Vadera płonie na Endorze.]]&lt;br /&gt;
Został przez syna doniesiony do hangaru. Tam Vader oznajmił Luke'owi, że miał rację - było w nim jeszcze dobro i Luke'owi udało się je wydobyć. Poprosił syna o wypełnienie swojego ostatniego życzenia przed śmiercią - chciał jeszcze raz popatrzeć na niego, ale swoimi prawdziwymi oczyma. Nieco później umarł, ale będąc już na jasnej stronie Mocy. Choć ciało Anakina zniknęło w jasności, zbroja Vadera - zgodnie ze starym zwyczajem Jedi - została symbolicznie spalona przez Luke'a na stosie pogrzebowym urządzonym przez niego na powierzchni Endora. Gdy wszyscy świętowali po zniszczeniu Drugiej Gwiazdy Śmierci, ojciec ukazał się Luke'owi w postaci ducha Mocy - o wyglądzie młodzieńca, jeszcze sprzed zakucia w czarną zbroję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
Anakin już w bardzo młodym wieku wykazywał niezwykłą umiejętność pilotażu. Mimo tego, że był człowiekiem (w wyścigach [[ścigacz]]y przydają się wszelkie ułatwienia niedostępne ludziom - jak na przykład dwie pary rąk, albo 360-stopniowy zakres widzenia) w wieku dziewięciu lat wygrał wyścig [[Boonta Eve Classic]]. Oprócz tego był także złotą rączką, posiadał zdolności manualne i talent do majsterkowania. Ze znalezionych części zbudował [[Droid protokolarny|droida protokolarnego]] [[C-3PO]], a nawet swój własny [[Ścigacz Anakina Skywalkera|ścigacz]], którym właśnie wygrał Boonta Classic. Nieco później w myśliwcu [[Myśliwiec N-1|N-1]] zniszczył okręt kontroli droidów, dezaktywując armię Separatystów na Naboo, pomimo że pierwszy raz siedział w kokpicie myśliwca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:YodaAnakinObi.jpg|left|thumb|300px|Anakin, Obi-Wan i Yoda jako [[Duch Mocy|duchy Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Jako Jedi wyjątkowo szybko opanowywał tajniki Mocy, na co zapewne miała wpływ wysoka liczba (ponad 20 000) [[midichlorian]]ów we krwi. Opanował wszystkie podstawowe techniki Mocy takie jak [[skok Mocy]], [[pchnięcie Mocą]] czy [[Telekineza|przyciąganie Mocą]]. Gniew, który Yoda w nim wyczuł podczas pierwszego spotkania, rzeczywiście w nim był.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]], Anakin wykazał się jako dowódca. Miał w sobie charyzmę i zdolność, dzięki której ludzie podążali za nim. Studiował strategię i taktykę, obserwował poszczególne bitwy wojen klonów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przemianie w [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]] często korzystał z [[Duszenie Mocą|duszenia Mocą]]. Uduszony oficer leżący przed lordem Vaderem nie był widokiem niezwykłym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Anakina Skywalkera|Pierwszy]] miecz świetlny Anakin zbudował jako padawan i miał on niebieskie ostrze. Skywalker używał go do 22 BBY. Kiedy w pościgu za Zam Wessel na Coruscant Jedi rzucił się na jej pojazd, miecz wypadł mu z ręki, ale lecący niedaleko Kenobi złapał go i oddał swojemu uczniowi. Broń została jednak zniszczona niedługo później w fabryce droidów na Geonosis. &lt;br /&gt;
*Podczas bitwy o Geonosis Anakin używał miecza wziętego ze świątyni Jedi przez innych rycerzy, aby nie pozostał bezbronny podczas ratunku. Ten miecz miał zielone ostrze. Został zniszczony w pojedynku z hrabią Dooku na tej samej planecie. &lt;br /&gt;
*Podczas wojen klonów Skywalker zbudował [[Miecz świetlny Skywalkerów|nowy miecz]] z niebieskim ostrzem. Używał go do 19 BBY. Po pojedynku na Mustafarze Obi-Wan zabrał miecz swojego byłego padawana i przekazał 19 lat później synowi Anakina, Luke'owi. &lt;br /&gt;
*Jako Darth Vader skonstruował [[Miecz świetlny Dartha Vadera|nowy miecz]], który różnił się od poprzedniego głównie czarną obudową i czerwonym ostrzem. Używał go aż do śmierci nad Endorem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wyposażenie ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Saber luke.jpg|right|thumb|Miecz świetlny Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
Będąc Jedi, na misje zabierał Artoo, podarowanego przez Padmé, ekwipunek wydawali mu kwatermistrzowie ze Świątyni Jedi. Latał typowym myśliwcem Jedi [[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]]. Po walce z Dooku na Geonosis, jego prawa ręka została zastąpiona przez mechaniczną protezę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Używane myśliwce ==&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]] - został zniszczony w trakcie bitwy o [[Teth]]&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7B Aethersprite|Delta-7B Aethersprite]] - używany w czasie wojen klonów po zniszczeniu myśliwca Delta-7 na Teth.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|Eta-2 Actis]] - używany w czasie bitwy powietrznej i bitwy o Coruscant, a także pierwszy jakiego używał po przejściu na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE/x1]] - używany w czasach Imperium, który został opracowany zgodnie z jego wskazówkami. Oczywiście musiał nosić czarną zbroję, podtrzymującą jego funkcje życiowe. Poza tym mógł korzystać z dowolnych technologii, jakich tylko chciał, na co pozwalała mu jego uprzywilejowana pozycja u boku Dartha Sidiousa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdnych wojen]]'' ==&lt;br /&gt;
=== Aktorzy i dubbing ===&lt;br /&gt;
:''Znalezienie odpowiedniego głosu dla Dartha Vadera było kolejnym wyzwaniem. Lucas nigdy nie chciał użyć głosu Davida Prowse'a nagranego na planie.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Finding the right voice for Darth Vader was another challenge. Lucas never intended to use the onset vocal performance of David Prowse.'' - ''[[Empire of Dreams: The Story of the Star Wars Trilogy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— [[Robert Clotworthy]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Mroczne widmo|Mrocznym widmie]]'' dziewięcioletniego Anakina zagrał [[Jake Lloyd]], natomiast głosu w polskim dubbingu użyczył mu [[Jonasz Tołopiło]]. W ''[[Atak klonów|Ataku klonów]]'' i ''[[Zemsta Sithów|Zemście Sithów]]'' w Skywalkera wcielił się pochodzący z Kanady, [[Hayden Christensen]], którego w polskim dubbingu wspomógł [[Tomasz Bednarek]]. Kilka kwestii Vadera w ''Zemście Sithów'' zdubbingował [[James Earl Jones]], a w polskiej wersji [[Mirosław Zbrojewicz]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Nowa nadzieja|Nowej nadziei]]'', ''[[Imperium kontratakuje]]'' i ''[[Powrót Jedi|Powrocie Jedi]]'' Dartha Vadera zagrał [[David Prowse]], z wyjątkiem scen pojedynkowych w EV i EVI, kiedy to w Sitha wcielał się [[Bob Anderson]]. Odkupionego Anakina Skywalkera pod koniec ''[[Powrót Jedi|Powrotu Jedi]]'' zagrał [[Sebastian Shaw]]. Legendarny głos Vadera we wszystkich trzech częściach oryginalnej trylogii to zasługa Jamesa Earla Jonesa. Podczas kręcenia nowych ujęć dla edycji specjalnej [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] Dartha Vadera zagrał [[C. Andrew Nelson]]. W 2011 na polskim rynku ukazało się wydanie oryginalnej trylogii z dubbingiem. Sithowi głosu użyczył [[Grzegorz Pawlak]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W starszej wersji filmu ''Powrót Jedi'' zjawa Anakina Skywalkera pod koniec filmu przybiera postać mężczyzny w średnim wieku. Zostało to zmienione wraz z wydaniem oryginalnej trylogii na DVD, kiedy to scenę tą przerobiono komputerowo i zamiast starszego mężczyzny wstawiono tam młodego Haydena Christensena, znanego z trylogii prequeli. George Lucas wyjaśnił później, że odkupieni Jedi pojawiają się jako zjawy w formie sprzed upadku na ciemną stronę Mocy. Oprócz tej radykalnej zmiany, która nie spotkała się z akceptacją wszystkich fanów, twórcy wydania DVD postanowili także komputerowo usunąć Anakinowi Skywalkerowi brwi (scena gdy Luke Skywalker zdejmuje maskę swojemu ojcu na pokładzie Gwiazdy Śmierci). Zabieg ten miał na celu konsekwentne oddanie wizerunku Vadera po jego obrażeniach doznanych na Mustafarze, choć i tak niektóre blizny w Epizodzie VI nie pokrywają się z oparzeniami zaobserwowanymi w Epizodzie III.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W serialu ''[[Wojny klonów (serial 3D)|Wojny klonów]]'' z [[2008]] roku, głosu użyczył Anakinowi [[Matt Lanter]], podobnie jak w [[Wojny klonów (film)|filmie kinowym]] stanowiącym wstęp do serii. W polskiej wersji językowej filmu kinowego oraz serialu Anakina odegrał Tomasz Bednarek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
James Earl Jones powrócił do dubbingowania Vadera w dodatkowej scenie rozpoczynającej film ''[[Rebelianci: Iskra rebelii]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
We wszystkich produkcjach [[LEGO]], w tym w ''[[LEGO Star Wars: Padawańskie widmo|Padawańskim widmie]]'' i ''[[LEGO Star Wars: Upadek Imperium|Upadku Imperium]]'', głosu użyczył mu [[Matt Sloan]] odpowiedzialny także za głos [[Plo Koon|Plo Koona]] w serialu ''Wojny klonów'' z roku 2008. W polskiej wersji był to [[Artur Dziurman]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Plik:YodaAnakinObi.jpg|Końcowa scena z [[Powrót Jedi|ROTJ]] - wersja [[2004]] ([[kanon]]iczna).&lt;br /&gt;
Plik:Anakin niekanoniczny.jpg|Końcowa scena z ROTJ sprzed wydania DVD - obecnie niekanoniczna.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Twórczość fanów ===&lt;br /&gt;
Postać Mrocznego Lorda Dartha Vadera jest bardzo często wykorzystywana w fanowskich filmach i parodiach. Składa się na to oczywiście fakt, że jest on jedną z najważniejszych postaci całej sagi, a ponadto &amp;quot;głównym złym&amp;quot;, zaraz za imperatorem, którego mroczną naturę poznajemy jednak dopiero w ''Powrocie Jedi'' (lub ''Zemście Sithów'', jeśli oglądaliśmy filmy chronologicznie, a nie w kolejności powstawania). Sprawia to, że tym bardziej absurdalne mogą być sytuacje, w których postawią go twórcy fanfilmów. Drugim, bardziej prozaicznym czynnikiem wpływającym na wykorzystywanie jego postaci jest jego charakterystyczna zbroja, a konkretniej maska. Maska zakrywa twarz aktora, dzięki czemu może się w niego wcielić praktycznie każdy, a nie, jak w przypadku innych postaci, ktoś choć trochę podobny lub poddany odpowiedniej charakteryzacji. Mimo to drugie wcielenie Vadera, czyli oczywiście Anakin, także bywa wykorzystywane w filmach amatorskich.&lt;br /&gt;
[[Plik:Lego Vader.jpg|right|thumb|150px|Darth Vader z klocków LEGO.]]&lt;br /&gt;
Jako przykłady polskiej twórczości można wymienić ''[[Zemsta Staszka|Zemstę Staszka]]'', nawiązującą do 3 Epizodu Sagi, w której Anakin Skywalker, za namową Padmé szuka pracy i dostaje ją jako nauczyciel w Akademii Jedi. Jego przejście na Ciemną Stronę spowodowane jest traumatycznymi przeżyciami związanymi z kontaktem z trudną, polską młodzieżą, a zakucie w zbroję to nic innego jak włożenie mu na głowę czarnego kosza na śmieci przez jednego z uczniów, który nosi już do końca filmu, a świszczący oddech jest spowodowany trudnościami w oddychaniu w koszu. Inny film o wiele mówiącej nazwie ''[[Gwiezdne wojny - parodia]]'' to krótki filmik, obfitujący w śmieszne nawiązania i wydarzenia, jak choćby kultowe już bodajże zapalenie papierosa od silników ''Millennium Falcona''. Vader w tym filmie nie ma długiej roli, jednak wyjaśnia się tajemnica jego syczącego oddechu - po prostu ma założoną maskę gazową. Tymczasem ''Japońska policja kontra Darth Vader'' najlepiej zilustruje opisany wcześniej przypadek, gdy Darth Vader zostaje postawiony w absurdalnej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innym ciekawym pomysłem jest stworzenie Chada Vadera, brata Lorda Vadera, który w czarną zbroję, został zakuty przez brata po wypadku na rowerze. Tak samo jak u Vadera zbroja jest systemem podtrzymywania życia. Seria filmów o Chadzie Vaderze często nawiązuje do Sagi, zwłaszcza starej trylogii, ponadto wplata własne pomysły oraz elementy z innych filmów, książek, itd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Linki zewnętrzne ====&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Zemsta Staszka]&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Gwiezdne wojny - parodia]&lt;br /&gt;
*[http://www.youtube.com/watch?v=4wGR4-SeuJ0 Pierwszy odcinek serialu Chad Vader]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W języku holenderskim &amp;quot;Vader&amp;quot; znaczy ojciec.&lt;br /&gt;
*Zarówno na okładce filmu ''[[Zemsta Sithów]]'' z 2005 roku i plakacie filmowym, nie ma blizny po prawej stronie twarzy Skywalkera.&lt;br /&gt;
*Skywalker jest jedną z czterech postaci, które wystąpiły we wszystkich sześciu filmach [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] oraz [[Trylogia prequeli|trylogii prequeli]].&lt;br /&gt;
*W grze ''[[Battlefront (DICE)|Battlefront]]'' można grać Darthem Vaderem, który potrafi [[Duszenie Mocą|dusić Mocą]] i rzucać [[Miecz świetlny Dartha Vadera|mieczem świetlnym]].&lt;br /&gt;
*Soczewki oczne w hełmie Dartha Vadera mogły zmieniać swą barwę, aby zapewnić mu komfort w różnych sytuacjach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{cytaty|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Dartha Vadera|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
*''[[Mroczne widmo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Atak klonów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Mace Windu: Jedi Republiki, część 5]]'' {{S|W wyobrażeniu}}&lt;br /&gt;
*{{N|Wojny klonów|film}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kot i mysz}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wzlot Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Cień Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Rekruci}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek droida}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojedynek droidów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Peleryna ciemności}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojmanie Dooku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Gungański generał}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Obrońcy pokoju}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Najście}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Burza nad Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wolne Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kryzys zakładników}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kradzież holokronu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Puszka Pandory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Dzieci Mocy}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Szpieg senatu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Fabryka broni}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strzępy terroru}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Władcy umysłu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Intryga Grievousa}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Mandaloriański spisek}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Księżna Mandalory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Żołnierze ARC}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strefa wpływów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Akademia}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Orientation]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]''&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Iskra rebelii}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Galaktyka w ogniu}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zasłona mroku}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zmierzch padawana}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Krocząc z mrok}} {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 12: W pułapce]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Dźwięk metalu]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Zakulisowe ostrze]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Wybór zabójcy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]'' {{1stID|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dawn of Rebellion]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Anakin}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Niewolnicy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Najwyższej Rady Jedi]] &lt;br /&gt;
[[Kategoria:Sithowie Zakonu Bane'a]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mroczni Lordowie Sithów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Cyborgi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Imperium Galaktycznego]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Anakin Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ko:아나킨 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ka:ანაკინ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[hu:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ja:アナキン・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Энакин Скайуокер/Канон]]&lt;br /&gt;
[[fi:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[tr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[uk:Енакін Скайвокер]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Mroczny_Lord&amp;diff=520801</id>
		<title>Mroczny Lord</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Mroczny_Lord&amp;diff=520801"/>
		<updated>2026-05-09T17:24:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|real|nazwa=''Mroczny Lord''}}&lt;br /&gt;
{{Odcinek&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Msl-chapter10.jpg&lt;br /&gt;
|Tytuł = Mroczny Lord&lt;br /&gt;
|Tytuł oryginalny = ''Chapter 10: The Dark Lord''&lt;br /&gt;
|Serial = ''[[Maul - Mistrz Cienia]]''&lt;br /&gt;
|Sezon = 1&lt;br /&gt;
|Odcinek = 10&lt;br /&gt;
|Scenariusz = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Matt Michnovetz]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Brad Rau]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Reżyseria = [[Nathaniel Villanueva]]&lt;br /&gt;
|Data premiery w USA = 4 maja [[2026]]&lt;br /&gt;
|Data premiery w Polsce = 4 maja 2026&lt;br /&gt;
|Czas trwania = 24 min.&lt;br /&gt;
|Czas w chronologii = &lt;br /&gt;
|Poprzedni = ''[[Dziwne sojusze]]''&lt;br /&gt;
|Następny = &lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''''Mroczny Lord''''' (oryg. ''Chapter 10: The Dark Lord'') to dziesiąty odcinek pierwszego sezonu serialu ''[[Maul - Mistrz Cienia]]''. Premiera epizodu odbyła się 4 maja [[2026]] roku na [[:plwiki:Media strumieniowe|platformie streamingowej]] [[Disney+]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Streszczenie ==&lt;br /&gt;
{{Streszczenie}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Zawartość ==&lt;br /&gt;
{{Zawartość&lt;br /&gt;
|Postacie = &lt;br /&gt;
|Stworzenia = &lt;br /&gt;
|Droidy = &lt;br /&gt;
|Wydarzenia = &lt;br /&gt;
|Miejsca = &lt;br /&gt;
|Organizacje = &lt;br /&gt;
|Rasy =&lt;br /&gt;
|Pojazdy = &lt;br /&gt;
|Technologia = &lt;br /&gt;
|Różne = &lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Obsada ==&lt;br /&gt;
=== Aktorzy ===&lt;br /&gt;
{{Streszczenie|dubbing}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{MaulMistrzCienia}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Odcinki Maula - Mistrza Cienia|1, 10]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Kapitel 10]]&lt;br /&gt;
[[en:Chapter 10: The Dark Lord]]&lt;br /&gt;
[[ka:თავი 10: დასასრული]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Mroczny_Lord&amp;diff=520800</id>
		<title>Mroczny Lord</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Mroczny_Lord&amp;diff=520800"/>
		<updated>2026-05-09T17:23:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Power of the Light Side przeniósł stronę Finał na Mroczny Lord, bez pozostawienia przekierowania pod starym tytułem&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|real|nazwa=''Finał''}}&lt;br /&gt;
{{Odcinek&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Msl-chapter10.jpg&lt;br /&gt;
|Tytuł = Finał&lt;br /&gt;
|Tytuł oryginalny = ''Chapter 10: Finale''&lt;br /&gt;
|Serial = ''[[Maul - Mistrz Cienia]]''&lt;br /&gt;
|Sezon = 1&lt;br /&gt;
|Odcinek = 10&lt;br /&gt;
|Scenariusz = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Matt Michnovetz]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Brad Rau]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Reżyseria = [[Nathaniel Villanueva]]&lt;br /&gt;
|Data premiery w USA = 4 maja [[2026]]&lt;br /&gt;
|Data premiery w Polsce = 4 maja 2026&lt;br /&gt;
|Czas trwania = 24 min.&lt;br /&gt;
|Czas w chronologii = &lt;br /&gt;
|Poprzedni = ''[[Dziwne sojusze]]''&lt;br /&gt;
|Następny = &lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''''Finał''''' (oryg. ''Chapter 10: Finale'') to dziesiąty odcinek pierwszego sezonu serialu ''[[Maul - Mistrz Cienia]]''. Premiera epizodu odbyła się 4 maja [[2026]] roku na [[:plwiki:Media strumieniowe|platformie streamingowej]] [[Disney+]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Streszczenie ==&lt;br /&gt;
{{Streszczenie}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Zawartość ==&lt;br /&gt;
{{Zawartość&lt;br /&gt;
|Postacie = &lt;br /&gt;
|Stworzenia = &lt;br /&gt;
|Droidy = &lt;br /&gt;
|Wydarzenia = &lt;br /&gt;
|Miejsca = &lt;br /&gt;
|Organizacje = &lt;br /&gt;
|Rasy =&lt;br /&gt;
|Pojazdy = &lt;br /&gt;
|Technologia = &lt;br /&gt;
|Różne = &lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Obsada ==&lt;br /&gt;
=== Aktorzy ===&lt;br /&gt;
{{Streszczenie|dubbing}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{MaulMistrzCienia}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Odcinki Maula - Mistrza Cienia|1, 10]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Kapitel 10]]&lt;br /&gt;
[[en:Chapter 10: Finale]]&lt;br /&gt;
[[ka:თავი 10: დასასრული]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Saw_Gerrera&amp;diff=520636</id>
		<title>Saw Gerrera</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Saw_Gerrera&amp;diff=520636"/>
		<updated>2026-05-05T13:12:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Katalizator]]'' i {{Reb|W imię Rebelii}}}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Saw Gerrera.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Saw Gerrera&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = &lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[0 ABY|0 BBY]], [[Jedha]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Onderon]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;Data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|Saw-Gerrera|Saw Gerrera}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&lt;br /&gt;
|Wzrost = 180 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = Czarne&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Ciemna &lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rebelianci z Onderonu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-2&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wojna na dwóch frontach}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Partyzanci]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;bloodline&amp;quot;&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rebelia]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoG&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = Żołnierz&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Saw Gerrera''' był pochodzącym z [[Onderon]]u [[Ludzie|człowiekiem]] w [[Era upadku Republiki|schyłkowym okresie]] istnienia [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]]. Gdy jego ojczystą [[Planeta|planetą]] zawładnął wierny [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystom]] [[Sanjay Rash]], Saw wraz ze swoją siostrą, [[Steela Gerrera|Steelą]] zorganizowali [[Rebelianci z Onderonu|ruch oporu]], który przywrócił władzę prawowitemu królowi, [[Ramsis Dendup|Ramsisowi Dendupowi]]. W czasach [[Imperium Galaktyczne]]go Saw dalej prowadził wywrotową działalność opierając się nowej władzy i w ostateczności został członkiem [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu Rebeliantów]]. W roku [[13 BBY]] przygarnął [[Jyn Erso]], której [[Galen Walton Erso|ojciec]] został pojmany przez Imperium, zaś [[Lyra Erso|matka]] zginęła. Następnie wyszkolił dziewczynkę, która stała się jednym z najlepszych jego ludzi, lecz ostatecznie ją porzucił. Z czasem dowodzona przez niego [[Partyzanci|grupa]] działająca na [[Jedha|Jedhie]] oderwała się od głównego nurtu działań Sojuszu i rozpoczęła walkę na własną rękę. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego ludzie pojmali imperialnego dezertera o imieniu [[Bodhi Rook]], który miał przekazać mu wiadomość od Galena Erso. Niedługo potem do [[Katakumby Cadery|Katakumb Cadery]] trafiła również grupa, do której należała Jyn, której Gerrera pokazał wiadomość od ojca. W tym samym czasie [[Wilhuff Tarkin]] nakazał wystrzelić w kierunku księżyca ze znajdującej się na orbicie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]], a Gerrera odmówił ucieczki wraz z rebeliantami, pozostając na Jedhie do samego końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
==== Walka partyzancka z Separatystami ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Saw Lux i Jedi.png|left|300px|thumb|Saw Gerrera prosi o pomoc [[Zakon Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Saw Gerrera urodził się na [[Onderon]]ie. Był wiernym poddanym [[Ramsis Dendup|Ramsisa Dendupa]], który starał się, by [[planeta]] znajdowała się jak najdalej od [[Wojny klonów|wojen klonów]]. Jednak Dendup został obalony przez [[król]]a [[Sanjay Rash|Sanjaya Rasha]], który jako nowy władca zezwolił na okupację [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]]. Grupa [[Rebelianci z Onderonu|rebeliantów]], w tym Saw Gerrera i jego siostra [[Steela Gerrera]], zbuntowali się przeciwko nowemu władcy. Zostali wyrzuceni poza mury miasta [[Iziz]] i zmuszeni żyć w onderońskiej dziczy, próbując obalić Separatystów poprzez działania partyzanckie prowadozne z [[Obóz Sawa Gerrery|obozu]] w dżungli. W roku [[20 BBY]] zwrócili się z prośbą o pomoc do [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]], której opowiedzieli o nielegalnym przejeciu władzy przez Rasha oraz trwającej okupacji Separatystów. [[Yoda]] obiecał im znalezienie rozwiązania i wkrótce na Onderonie wylądowali [[Obi-Wan Kenobi]], [[Anakin Skywalker]], [[Ahsoka Tano]] oraz [[Rex]], których Steela odnalazła w dżungli i zaprowadziła do obozu. Saw widząc ich przybycie, wyszedł na spotkanie [[Jedi]] i jako samozwańczy lider rebeliantów, przyjął chęć przeszkolenia przez nich jego ludzi. Wysłannicy Republiki zapowiedzieli, że nie mogą wesprzeć ich na froncie, lecz pokażą żołnierzom, jak mogą skutecznie obronić się przed [[Droid bojowy|droidami bojowymi]]. Przeszli więc do szkolenia, podczas którego przedstawili żołnierzom zasadę działania [[Armored Assault Tank|AAT]] i wyjaśnili, że najlepiej zniszczyć je poprzez jednoczesne wrzucenie do obu włazów po [[Granat|granacie]]. Gdy kazali zebranym dobrać się w pary i przeprowadzić próbny atak na przygotowany czołg, Saw wystąpił w duecie z [[Lux Bonteri|Luxem Bonterim]], którego umiejętności w walce zwykł kwestionować. Następnie zaatakowali pojazd, lecz gdy Lux próbował dostać się do górnego włazu po lufie, spadł na Gerrerę, przez co obaj upadli. Lux przeprosił go, na co Saw zareagował z wyraźną niechęcią.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:TCW5x02.jpg|right|300px|thumb|Saw broni [[Obóz Sawa Gerrery|obozu]].]]&lt;br /&gt;
Następnie nadzorował dalszy przebieg szkolenia swoich ludzi, aż dostrzegł, że Bonteriego opartuje Steela. Wtrącił się w ich rozmowę i uznał, że przez niepowodzenie chłopaka mogliby zginąć na froncie, po czym uznał jego umiejętności za nieprzydatne poza [[Senat Separatystów|Senatem]], co doprowadziło do kłótni. Steela przerwała ich wymianę zdań i wkrótce przeszli do kolejnego etapu szkolenia. Jedi wyjaśnili rebeliantom, jak obejść system [[Tarcza ochronna|osłon]] [[Droideka|droideki]] poprzez powolne wrzucenie w obręb tarczy ładunku neutralizującego. Saw jako pierwszy podjął się próby, która przez zbyt dużo siły włożonej w rzut zakończyła się odbiciem detonatora od tarczy. Lux spróbował więc jako drugi, wykonując podejście bezbłędnie, czym zapunktował w oczach republikanów. Saw chcąc poprawić swoją technikę, poprosił Ahsokę o pomoc, w związku z czym [[padawan]]ka nadzorowała jego kolejne podejścia i doradzała, co mógłby zmienić. W końcu Gerrera zdołał wrzucić granat za osłonę, co spotkało się z oklaskami jego ludzi. W trzecim etapie szkolenia rebelianci przeszli krótki kurs strzelania, który został zakłócony przybyciem faktycznych oddziałów. Rozpoczęła się walka o bazę, podczas której Saw zajął pozycje za osłoną i razem z resztą żołnierzy strzelał do przeciwników. Po chwili za sugestią Steeli wyrzucił w kierunku przedniej części kolumny wyprodukowane materiały wybuchowe, które pomogły w rozprawieniu się z pierwszą falą. Gdy na miejscu pojawił się AAT, Saw zaproponował Luxowi podjęcie się kolejnej próby szturmu na czołg. Następnie razem zaatakowali maszynę, wrzucając do obu włazów go granacie, co wysadziło pojazd i zakończyło natarcie wroga. Po wszystkich Gerrera zdał sobie sprawę, że droidy są głupsze, niż zakładał. Za sugestią Steeli i Luxa rebelanci zdecydowali się pójść za ciosem i przedostać do stolicy, aby kontynuować w niej swoje działania. Podając się za handlarzy zdołali przejść kontrolę na wejściu do miasta i będąc w środku podjęli decyzję o rozdzieleniu się, a Saw zobowiązał się do zawiadomienia o dalszych ruchach reszty żołnierzy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Działania w Iziz ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Saw w Iziz.png|left|300px|thumb|Saw atakuje [[Droid bojowy B1|droida B1]] w [[Iziz]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie rebelianci rozpoczęli swoje działania przeciwko Separatystom, ograniczając się do niszczenia pojedynczych grup [[Droid bojowy B1|droidów B1]], aby pokazać cywilom ich trwającą walkę z okupantem. Podczas jednej z akcji Saw zastrzelił dwójkę droidów, które zaczepiały mieszkańca stolicy. Wkrótce rebelianci zebrali się, aby razem z Jedi przekonsultować dalsze posunięcia. Wysłannicy Republiki uznali, że mieszkańcy są do nich zdystansowani i boją się, w związku z czym powinni zadbać o opinie publiczną. Saw był spragniony kolejnych posunięć i zwiększenia skali działań, przy czym nie rozumiał, czemu ludzie się ich boją. Za sugestią Luxa zdecydowali się przeprowadzić większy atak i uderzyć w [[Generator zasilania w Iziz|miejscowy generator zasilania]]. Udali się więc na zwiady i ustalili, że wysadzenie obiektu może być sygnałem dla ludności, iż ich działania są realnym zagrożeniem dla Separatystów. Problemem okazał się jednak brak planów budynku, lecz gdy Saw usłyszał, że wzystkie niezbędne dane znajdują się w pamięci droidów, wybiegł na ulicę i oderwał głowę jednego z patrolujących B1. Gdy dobrali się do jego pamięci, udało im się wyświetlić rozkład generatora i ustalić położenie wartowników. Ich liczebność uniemożliwiała otwarte uderzenie, lecz Steela i Binteri wymyślili, aby zwiększyć ataki na droidy i zmusić ich do wezwania AAT, które mogliby przejąć i użyć do zaatakowani generatora. Na jednej z tras patrolowych podłożyli więc [[śmigacz]] z ładunkami neutralizującymi, a gdy przechodziły koło niego droidy, zaatakowali je. W trakcie walki Saw prześlizgnął się w sam środek grupy droidów i pozostawił tam granat neutalizujący, który obezwładnił maszyny. Gdy oddział został wybity, w pierwszej kolejności na miejscu pojawił się droideki, które Gerrera wraz z Luxem obeszli i używając granatów zniszczyli. Wówczas na pole walki przybył upragniony AAT w towarzystwie [[Super droid bojowy B2|droidów B2]]. Saw i Bonteri strzelając do przeciwników podeszli pod czołg i wrzucili do środka ładunki, co zatrzymało maszynę, podczas gdy Steela wyeliminowała pozostałe B2. Po wszystkim Saw wszedł do środka AAT i zaczął pracować przy ponownym uruchomieniu jej, lecz napotkał po drodze problem. W obawie o brak czasu Gerrerę zastąpiła jego siostra, która po chwili aktywowała pojazd i skierowała go w stronę generatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-3&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Przodownicy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:TCW5x03.jpg|right|300px|thumb|Gerrera i Bonteri atakują patrol [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]].]]&lt;br /&gt;
Gdy byli już blisko obiektu, Steela i Ahsoka wybiegły, aby odwrócić uwagę wartowników, podczas gdy Saw i Lux utrzymali kurs na wrota wejściowe. Po dotarciu staranowali oddział droidów i wysadzili główną bramę, co spotkało się z atakiem [[Droid komandos serii BX|komandosów BX]]. Kobiety wyeliminowały jednak przeciwników, po czym Saw oddał strzał w kierunku generatora, czym doprowadził do wybuchu i pozbawienia całej okolicy zasilania. Gdy wybuchł pożar, opuścili AAT i zbiegli z miejsca zdarzenia, kończąc swoją misję sukcesem. Powodzenie przyczyniło się do zauważalnej poprawy opinii publicznej i zmobilizowało rebeliantów do kolejnych ataków na patrole droidów, nad którymi we wszechobecnym mroku zyskali przewagę. Po wszystkim Saw wraz z resztą buntowników brał udział w świętowaniu. Połączyli się z Anakinem i Obi-Wanem, którzy wcześniej opuścili Onderon. Jedi doradzili im, aby wybrali formalnego lidera swojej grupy. Przemawiając przed rebeliantami Saw zaproponował pójście za ciosem i przeprowadzenie kolejnych ataków, podczas gdy Lux za główną potrzebę uznał zadbanie o mieszkańców i ich zaufanie. Wówczas Steela zaproponowała zrównoważenie obu tych postulatów poprzez wszczęscie rekrutacji, aż do odbicia Onderona. Jej słowa spotkały się z propozycją [[Dono]], aby nadać Steeli rolę przywódcy, na co przystali również pozostali rebelianci. Saw słysząc to odsąpił dotychczasowej rywalizacji o miano lidera i odszedł wyraźnie niezadowolony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uwolnienie króla Dendupa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Saw i Dendup.png|left|300px|thumb|Saw zostaje zauważony podczas próby uwolnienia [[Ramsis Dendup|Dendupa]].]]&lt;br /&gt;
Wkrótce za sprawą ich ostatniego ataku do Iziz dotarły dodatkowe posiłki Separatystów. Saw brał udział w ataku na jeden z konwojów, podczas którego zaobeserwował przemarsz i przekazał Steeli szczegóły na temat liczebności wroga. Wówczas ta rozpoczęła atak, podczas gdy Gerrera wysadził zamykający kolumnę AAT. Po wyeliminowaniu przeciwników Steela korzystając z rozmieszczonych uprzednio po mieście [[holoprojektor]]ów, przemówiła do mieszkańców, nawołując do buntu przeciwko królowi Rashowi i przywrócenia rządów poprzedniego władcy. Niedługo później Dono przekazała rebeliantom o zaplanowanej egzekucji Dendupa, którego Rash fałszywie posądził o współpracę z buntownikami. Saw słysząc to uznał za konieczne odbicie mężczyzny najszybciej, jak to możliwe, lecz Steela uważała za lepsze rozwiązanie, aby uwolnić go na oczach ludzi w trakcie egzekucji. Wówczas Gerrera postanowił zająć się sprawą na własną rękę i nie zmienił zdania nawet, gdy siostra próbowała go zatrzymać. Mężczyzna udał się pod [[Świątynia Unifar|świątynię Unifar]] i wspiął na jej szczyt, aż za murami budynku dostrzegł uwięzionego Dendupa. Zeskoczył więc na dół i powalił pilnującego go droida B1, po czym przedstawił się dawnemu władcy, proponując mu pomoc w ucieczce. Gdy Ramsis usłyszał o jego przynależności do buntowników, obwinił się o to, że w trakcie wybuchu wojny nie zdecydował się przyłączyć Onderonu do którejkolwiek ze stron, przez co Separatyści samowolnie napadli na planetę. Gerrera podniósł go na duchu i wspomniał o wsparciu Jedi, które otrzymali buntownicy w drodze do odzyskania wolności. Następnie chcąc przedostać się przez mur, wystrzelił linkę z hakiem w kierunku krawędzi, lecz aktywowało to jednostronną tarczę, która uniemożliwiła im wyjście i włączyła alarm, wzywając na miejsce liczne droideki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-4&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Miękka wojna}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Tandin vs Rash.png|right|300px|thumb|Gerrera obserwuje bunt [[generał]]a [[Akenathen Tandin|Tandina]].]]&lt;br /&gt;
Otoczony Saw był zmuszony się poddać i wkrótce trafił na tortury, gdzie [[Kalani]] i [[generał]] [[Akenathen Tandin]] próbowali wyciągnąć od niego informacje o rebeliantach. Odmawiał im jednak współpracy i na pytania odpowiadał wezwaniem do opuszczenia Onderonu, za co był karcony kolejnymi wyładowaniami elektrycznymi. W pewnym momencie Tandin sprzeciwił się katowaniu mężczyzny i zabrał go na prywatną rozmowę do jednego z pokoi, gdzie podano mu napój mający zregenerować jego siły. Gerrera wyjaśnił mu, że stara się jedynie chronić swoją ojczyznę, przypisując Akenathenowi jej zdradę. Gdy ten powołał się na rozkazy króla Rasha, a Saw podważył zasadność jego rządów, doszło między nimi do sporu. Saw wytknął generałowi, że poprzedni władca nie wybrał żadnej strony konfliktu, a Separatyści siłą przejęli planetę, gdyż im na to pozwolono. Następnego dnia Dendup zgodnie z planem został wyprowadzony na egzekucję, a zakuty w kajdany Gerrera przeniesiony na scenę, skąd miał obserwować wydarzenie. Rash przemówił do zebranych mieszkańców i nakazał przygotować mężczyznę do ścięcia przez [[Elektrogilotyna|elektrogilotynę]], lecz na chwilę przed kluczowym momentem z tłumu wyłonili się rebelianci, którzy zestrzelili droidy i rozpylili [[Bomba dymna|granaty dymne]]. Następnie wbiegli na podwyższenie i odbili Dendupa oraz Sawa, lecz gdy próbowali uciec, obeszły ich kolejne droidy, zmuszając do poddania się. Ramsis został ponownie zabrany na scenę i przygotowany do egzekucji, którą tym razem przerwał generał Tandin, biorąc króla za zakładnika i umożliwiając rebeliantom ucieczkę. Buntownicy wykorzystali chwilę i uciekli razem z Ramsisem. Gdy byli już w kryjówce, generała wyznał, że uwierzył niewłaściwym ludziom, lecz przejrzał na oczy, zapewniając rebeliantom wsparcie [[Królewska Milicja Onderonu|Królewskiej Milicji Onderonu]]. Uratowany Dendup ostrzegł, iż Dooku zmobilizuje siły, aby go dopaść, na co Saw zapewnił go, że udowodnią swoją wyższość nad przeciwnikiem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ostateczna bitwa ====&lt;br /&gt;
Wkrótce rebelianci przenieśli swoją bazę poza miasto, skąd prowadzili dalsze działania. Gdy udało im się odtworzyć mieszkańcom przemówienie Dendupa, w Iziz doszło do zamieszek przeciwko droidom. Saw słysząc o tym, uznał za konieczne zebranie ludzi i uderzenie bezpośrednio w króla Rasha, czemu sprzeciwiała się Steela i pozostali, postrzegając takie posunięcie jako ryzyko dla cywili. Niedługo później ich baza została wykryta przez Separatystów, którzy przeprowadzili natarcie na kryjówkę. Buntownicy przygotowali się do obrony, podczas której Saw stanął na czele powietrznej jednostki korzystającej z [[ruping]]ów. W czasie walki zaskoczyło ich jednak przybycie [[Droid kanonierka HMP|kanonierek HMP]], których włączenie się do bitwy zmusiło partyzantów do odwrotu. Saw próbował zniszczyć jedną z nich granatem, lecz urządzenie nie zrobiło na maszynie wrażenia i odpowiedziała zestrzeliwując jego wierzchowca na ziemię. Widząc przewagę wroga, Gerrera razem z generałem wrócił do bazy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-5&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Punkty krytyczne}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Saw i martwa Steela.png|left|300px|thumb|Saw nad ciałem siostry.]]&lt;br /&gt;
Podczas przegrupowania Steela kazała Sawowi wycofać wszystkie oddziały i kontynuować ataki w małych grupach. Mężczyzna widząc, że ta sprawuje się w roli dowódcy, pochwalił ją i wyznał, iż jest z niej dumny. Następnie wrócił na linię frontu, gdzie po jakimś czasie dołączyli do niego Steela i Lux, przekazując żołnierzom [[Wyrzutnia rakiet RPS-6|wyrzutnie rakiet]] otrzymane od Republiki. Saw natychmiastowo chwycił za broń i wystrzelił z niej do kanonierki, która pod wpływem [[Pocisk rakietowy|rakiety]] momentalnie rozbiła się. Gerrera wyraził swoje zadowolenie z nowego sprzętu i kontynuował walkę. Gdy doszło do bezpośredniego ataku na ich placówkę, kontynuował strzelanie do kanonierek, strącając kolejne z nich. Po chwili dostrzegł, jak w wyniku jednego z wystrzałów pojazd wroga rozbił się o klif, przez co jego siostra spadła z krawędzi, ginąc na miejscu. Saw dobiegł do jej ciała i uznał, że śmierć siostry jest jego winą, lecz Bonteri przypomniał mu, że Steela podjęła świadome ryzyko i znała cenę za wolność Onderonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że równolegle Separatyści widząc opór ze strony buntowników, uznali utrzymanie kontroli nad planetą za niewarte swojej ceny i wycofali się, zabijając przy tym Rasha. Dendup wrócił na tron i wkrótce w Iziz odbył się uroczysty pogrzeb Steeli, w którym u boku buntowników wziął udział tłum mieszkańców. Saw oddał honory nad ciałem siostry i przyjął kondolencje od Ahsoki, po czym uznał przed sobą walkę o wolność Onderonu za zamkniętą sprawę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WK5-5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Czasy Imperium ===&lt;br /&gt;
==== Pojmanie Jednostki 99 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Saw rozmawia z Jednostka 99.png|thumb|270px|right|Saw rozmawia z [[Jednostka Klon 99|Parszywą Zgrają]]]]&lt;br /&gt;
W [[19 BBY]] Saw przebywał na swojej rodzimej planecie Onderon kiedy próbowała ich napaść [[Jednostka Klon 99]] zostali otoczeni przez Sawa i innych [[Rebelianci z Onderonu|wojowników z Onderonu]]. Zostali zmuszeni do opuszczenia broni i pójście do obozu rebeliantów. Gdy przybyli sieli oni przerażenie wśród dzieci i starszych ludzi. Po krótkiej rozmowie okazało się że parszywa zgraja przybyła na Onderon by zlikwidować buntowników. Gerrera uświadamia oddziałowi klonów że ci buntownicy to naprawdę niewinni cywile, a także przeztrzega ich przed [[admirał]]em [[Wilhuff Tarkin|Tarkinem]] i jego kłamstwami. Opowiada im także swoją teorie na temat przejęcia władzy przez [[Sheev Palpatine|Imperatora]], jego zdaniem były [[Wielki Kanclerz Republiki|Kanclerz]] [[Republika Galaktyczna|Republiki]] zlikwidował [[Jedi]] tylko po to aby zdobyć władzę nad [[Galaktyka|Galatyką]]. Po czym przywódca rebeliantów kazał innym zbierać obóz i ruszyli dalej w głąb Onderońskiej dżungli.&amp;lt;ref&amp;gt;{{TBB|Pokłosie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie Partyzantów ====&lt;br /&gt;
Po zakończeniu wojen klonów Onderon znalazł się pod okupacją [[Imperium Galaktyczne]]go, które powstało w miejsce Republiki. Gerrera nie pogodził się z kolejnym zniewoleniem ojczystej [[Planeta|planety]] i wypowiedział wojnę rządowi [[Imperator Galaktyczny|imperatora]]. Zyskał popularność jako rebeliant zdolny odeprzeć obcych najeźdźców. Już w 19 BBY założył własną organizację [[Partyzanci|partyzancką]], która z czasem rozrosła się poza zasięg Onderona. Przyjaźnił się też z małżeństwem Erso i w [[17 BBY]] pomógł im uciec z [[Coruscant]] spod kontroli [[dyrektor]]a [[Orson Callan Krennic|Orsona Krennica]]. Pozostawał w stałym kontakcie z planetą [[Lah'mu]], gdzie ukryli się [[Galen Walton Erso|Galen]] i [[Lyra Erso|Lyra]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Kashyyyku ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Saw przedstawia Calowi plan.png|thumb|250px|left|Saw przedstawia [[Cal Kestis|Calowi Kestisowi]] plan.]]&lt;br /&gt;
W roku [[14 BBY]], Saw [[Misja na Kashyyyku|przyleciał]] wraz ze swoimi Partyzantami na planetę [[Kashyyyk]], celem zaprzestania produkcji rafinowanej żywicy, pozyskiwanej przez Imperium z [[Drzewo wroshyr|drzewa wroshyr]]. Podczas miejscowych walk, Gerrera dostrzegł [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] strzelające do imperialnych pojazdów. Gdy maszyna została zniszczona, wysiadł z niej młody [[Płeć|mężczyzna]]. Podszedł do Sawa i powiedział, iż nazywał się [[Cal Kestis]] i że poszukiwał Tarfulla, wodza [[Wookiee]]ch. Dowódca Partyzantów wyznał młodzieńcowi, iż Tarfull był nie do znalezienia, a następnie spytał Kestisa, dlaczego go szukał. On odpowiedział, iż były to sprawy [[Jedi]]. Na to Saw odparł, że strażnicy pokoju [[Wielka Czystka Jedi|zginęli]]. Słysząc to, Cal wyjął [[Miecz świetlny Jaro Tapala|miecz świetlny]], na co Saw zapytał, czy młodzieniec go pozyskał, ograbiając martwego. Cal jednak zaprzeczył i wyznał, iż dostał go od [[Jaro Tapal|swojego mistrza]]. Saw zrozumiał, a następnie wyznał ocalałemu [[padawan]]owi, że zamierzał pójść na zwiady przed atakiem i zlecił mu, żeby dołączył do niego później. Po jakimś czasie młody człowiek dołączył do Sawa, po czym ten mu powiedział, iż [[Imperialna rafineria na Kashyyyku|imperialna rafineria]] pełniła funkcję obozów jenieckich i opisał plan, a następnie pokazał mapę rafinerii i zlecił młodzieńcowi, by uwolnił Wookieech, gdyż ci mieli pomóc im w walce z imperialnymi. Wyjaśnił jeszcze, iż grupa Sawa będzie miała za zadanie odwrócić uwagę żołnierzy Imperium. Po wykonaniu przez Kestisa zadania i uwolnieniu wojowników, Saw spotkał się z Calem, po czym wraz z buntownikami zaczęli walczyć ze [[Szturmowiec|szturmowcami]], a na sam koniec ocalały padawan powalił maszynę [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], przyczyniając się do porażki imperialnych. Po walce, Saw Gerrera wygłosił przemowę o tym, iż Jedi jeszcze nie przepadli, a nadzieja wciąż trwa. Następnie podszedł do Cala Kestisa i spytał go, czy chciałby dołączyć do Partyzantów. Na to młodzieniec odpowiedział, iż miał sprawy na głowie związane z odbudową [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Gerrera wyznał mu wtedy, iż zamierzał czekać na dołączenie młodzieńca do buntowników. Po tych wydarzeniach, Kestis wrócił na pokład ''[[Stinger Mantis]]a''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; &amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pomoc rodzinie Erso ====&lt;br /&gt;
W [[13 BBY]] Galen i Lyra Erso zostali odnalezieni przez Krennica i jego ludzi. Lyra poinformowała o tym Sawa, a ten nakazał jej realizację opracowanego wcześniej na ten wypadek planu. Lyra została zabita przez [[Szturmowiec śmierci|szturmowców śmierci]], a Galen był zmuszony wrócić do projektu budowy [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Po odlocie imperialnych z Lah'mu, Saw odnalazł córkę przyjaciół o imieniu [[Jyn Erso|Jyn]] i odtąd stał się jej opiekunem i mentorem. Nauczył ją walczyć i stała się ona jednym z najlepszych wojowników Gerrery. Od początku nastania Imperium, Saw był przekonany, że nowy rząd próbował zbudować broń masowej zagłady i przez cały okres walki z nim szukał dowodów potwierdzających jego podejrzenia, co szybko przerodziło się w paranoję. Pogłębiała się ona wraz z kolejnymi ranami jakie odnosił w bitwach. Gerrera zaskarbił sobie miano niebezpiecznego ekstremisty zarówno w oczach wrogów z Imperium jak i sojuszników z [[Rebelia|Rebelii]], a to z powodu metod jakimi się posługiwał. Chcąc ujawnić prawdziwe oblicze imperialnych posuwał się nawet do atakowania cywilów i stosowania brutalnych technik przesłuchań. Jednakże Saw nic sobie nie robił z tej opinii, gdyż był gotowy nawet poświęcić własne człowieczeństwo, by powstrzymać Imperium. W [[5 BBY]] nastała niekorzystna sytuacja podczas jednej z bitew z imperialnymi i Saw został zmuszony porzucić Jyn, gdyż jej pokrewieństwo z Galenem Erso ściągało zbyt mocną uwagę Imperium. Zostawienie młodej Erso na pastwę losu pogrążyło Gerrerę w głębokim smutku i myślał o niej każdego dnia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryjówka na Segra Milo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luthen Rael i Saw Gerrera.png|left|350px|thumb|Gerrera spotyka się z [[Luthen Rael|Luthenem Raelem]].]]&lt;br /&gt;
W roku 5 BBY Saw razem z Partyzantami przebywał w [[Baza Partyzantów na Segra Milo|bazie]] na [[Segra Milo]], gdzie odwiedzał go [[Luthen Rael]], z którym handlował odkupując od niego imperialne zaopatrzenie. Podczas jednej z wizyt mężczyzna zapytał go o powiązanie z niedawnym [[Napad na Garnizon Aldhani|napadem]] na [[Garnizon Aldhani]], lecz Gerrera zgodnie z prawdą wypierał się udziału w akcji, uznając jedynie, że jej sprawca zarobił pokaźną sumę. W obliczu dalszych insynuacji odparł, iż po takim napadzie nie marzłby dalej na powierzchni z łupem, co Rael uznał akurat za prawdopodobne. Wówczas Saw odnosząc się do prowadzonej przez Luthena ukrytej działalności rebelianckiej zapytał, czy nie męczy go ciągłe prowadzenie zakulisowych działań, na co ten zrewanżował mu się pytaniem o to samo wobec jego trwającego sporu z innymi komórkami rebelii. Saw spytał o powód jego wizyty i przywieziony przez niego ładunek, na co ten wspomniał o pozyskanym pełnym zestawie imperialnych adapterów napędu, proponując dołożenie trzech zaplombowanych deflektorów celowniczych ze [[Steergard]]. Kiedy Gerrera wyraził wstępne zainteresowanie, Rael wspomniał, że w zamian chce od niego, aby spotkał się z [[Anto Kreegyr]]em, który miał ostatnio zajmować się sondowaniem [[Imperialna elektrownia na Spellhaus|imperialnej elektrowni]] na [[Spellhaus]], z powodzeniem wykrywając wadę w systemie ochrony. Saw uznał jednak Anto za wolnego i głupiego troglodytę, wyrażając brak chęci do współpracy z nim, lecz Luthen uznał, że wysłuchanie ustalonego przez niego pomysłu jest warte swojego czasu. Gerrera nie chcąc pójść na jego warunek zaproponował odkupienie wspomnianych deflektorów za gotówkę, na co Rael zaznaczył, że współpraca z Kreegyrem jest warunkiem ich wymiany. Saw w odpowiedzi uznał, iż on i Partyzanci pracują samodzielnie i nie pozwoli na narażanie przez nich życia na poczet cudzej sprawy. Wówczas Luthen podkreślił jak ważna jest w jego oczach współpraca w celu zagrania na nerwach Imperium, które dzięki ich działaniom miałoby wprowadzić kolejne zaostrzenia prawa i zwiększyć skłonność mieszkańców galaktyki do buntowania się przeciwko nim. Saw wymienił więc Anto, którego postawił obok [[Maya Pei|Mayi Pei]] oraz [[Front Ghormanów|Frontu Ghormanów]], podkreślając dzielące ich różnice. Następnie zwrócił się do Raela pytając o jego własną stronę, na co w odpowiedzi ten uznał się za tchórza bojącego się rozrostu siły Imperium wobec różnic dzielących poszczególne komórki rebelii. Saw określił się jako jedynego z nich człowieka o sprecyzowanych poglądach, co Luthen wyśmiał uznając go za anarchistę ukrywającego się w lodowatych jaskiniach i błagającego o części do statków. W odpowiedzi Gerrera zapowiedział, że nie dobiją handlu i odesłał go do Kreegyra.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Andor|Narkina 5 (odcinek)|Narkina 5}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Geonosis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Saw na Geonosis.jpg|right|350px|thumb|Saw na Geonosis.]]&lt;br /&gt;
W [[2 BBY]] Saw wyruszył wraz ze swoim oddziałem na [[Geonosis]], aby zbadać sprawę [[Sterylizacja Geonosis|zniknięcia]] całej rasy [[Geonosjanie|Geonosjan]], jednak podczas misji zginęli wszyscy jego podwładni, zaś sam Gerrera zaszył się w tamtejszych katakumbach. Po jakimś czasie natrafił na trop [[Klik-Klak|ostatniego żywego trutnia]], który z użyciem [[Droid bojowy|droidów bojowych]] [[Droid bojowy B1|B1]] patrolował korytarze. Podczas jednego ze starć z jego oddzialem [[droid]]ów napotkał [[Widma|grupkę rebeliantów]], która, jak się okazało, miała za zadanie odnaleźć jego zaginiony oddział. Wśród nich znajdywali się dwaj Jedi, [[Ezra Bridger]] i jego [[Mistrz Jedi|mistrz]] - [[Kanan Jarrus]], [[Droid astromechaniczny|astromech]] [[C1-10P|Chopper]] oraz znany mu już z wojen klonów Rex. Widząc starego kompana zdziwił się, że klony dotrwały jeszcze tych czasów. Następnie ostrzegł ich, że na powierzchni znajdował się generator. Kiedy ci zaczęli zastanawiać się kto zajmował się jego konserwacją oraz dowodzeniem droidami, Saw wytłumaczył, że w korytarzach ukrywa się truteń odpowiedzialny za to co spotkało jego ludzi. Zasugerował, że ten mógł wiedzieć co zmusiło Imperium do wybicia jego rasy. Nowi towarzysze poparli decyzję o odnalezieniu go, po czym Saw zaprowadził ich do gigantycznej zapadni, której przejście jak sam przyznał, nie było dla niego możliwe, przez co nie mógł kontynuować poszukiwań trutnia. Kanan wykorzystał więc moment dostępności lepszego zasięgu oraz świeżego powietrza i skontaktował się z dowodzącą nimi [[Hera Syndulla|Herą]], która ostrzegła go, że w okolicy oraz na powierzchni znajduje się masa droidów bojowych. Rozkazała im powrót na górę celem pomocy [[Sabine Wren|Sabine]] i [[Garazeb Orrelios|Zebowi]], którzy w walce starali się dobyć generator pola ochronnego. Gerrera przestrzegł ich jednak, że nie dadzą rady do nich dotrzeć. Ślepy Kanan zapytał więc co znajduje się w dziurze na przeciwko, na co Ezra dostrzegł w niej poszukiwanego trutnia. Spanikowany Geonosjanin aktywował kolejne droidy na powierzchni, o czym natychmiastowo powiedziała Kananowi Hera. Mężczyzna zdecydował się wrócić na ziemię, lecz Gerrera ponownie stwierdził, że nie dadzą rady zrobić tego na czas. Stwierdził, że lepszym wyjściem będzie dogonienie trutnia i dezaktywowanie droidów. Kanan i Ezra wykonali więc manewr z przyrzutem, który polegał na tym, że Ezra wykonywał skok, a Kanan odpychał go dalej z użyciem [[Moc]]y. Dzięki temu chłopak doskoczył do równoległej krawędzi i zaczął pogoń za robalem. Saw odparł, że nawet z użyciem Mocy nie uda im się tak daleko skoczyć, lecz Jarrus odpowiada, że dla nich ma inny pomysł, po czym nakazał im strzelanie w przejście nad nimi. Kiedy to zostało strącone, Jedi chwycił je Mocą i obrócił tak, żeby wypełniało przejście w miejscu urwanego mostku. Kiedy ci dostali się a druga stronę, Jedi puścił konstrukcję i sam przeskoczył nad zawalonym mostem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoG&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|Duchy Geonosis}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Klik Klak w gniezdzie.jpg|left|350px|thumb|Saw odnajduje jajo.]]&lt;br /&gt;
Zaczęli pogoń, aż po chwili odnaleźli Ezrę i Choppera, którzy jak się okazało dogonili trutnia. Saw widząc, że Geonosjanin trzyma przycisk, strzelił w jego kierunku, co spowodowało dezaktywację droidek na powierzchni. Następnie rozwścieczony przygniótł go do ściany i zapytał, co Imperium chciało od tego miejsca. Truteń odpowiedział w ojczystym języku, którego nieznajomość doprowadziła Sawa do szału. Rebelianci starali się go uspokoić i zdecydowali się, aby to Ezra przesłuchał schwytanego. Zapytał go o jego imię, lecz nie mogąc zrozumieć jego mowy, zdecydował się nazwać go Klik-Klak. Zapytał go, co Imperium robiło na jego [[Planeta|planecie]], na co ten narysował na ziemi dwa okręgi, jeden w środku drugiego. Rebelianci zaczęli głowić, co mógł oznaczać nietypowy symbol, lecz przerwał im Chopper, który wyłapał sygnał w innego poziomu. Saw zauważył, że zbierało się na podróż, więc podszedł do trutnia i spróbował zakuć go w kajany. Podczas szarpaniny wypadł mu dysk z hologramem siostry, którego nie zauważył. Ezra podniósł go i odpalił, po czym zapytał, czy kobieta na [[hologram]]ie to jego siostra. Rozwścieczony Saw wyrwał mu jednak dysk i odparł, że tylko to mu po niej zostało. Wkrótce udali się w podróż i dotarli do [[Gniazdo Klik-Klaka|kryjówki Klik-Klaka]]. Saw widząc potwierdzenie na to, że truteń serwisował droidy, rozwścieczył się i zaczął przegrzebywać sterty przedmiotów zgromadzone przez Geonosjanina. Ezra powiedział, że ten demoluje mu dom, lecz Gerrera nie przejął się jego uwagą. Po chwili odnalazł [[geonosjański blaster soniczny]]. Zapytał, czy ten dalej jest w ich oczach niewinny, po czym dobrał się do kolejnej sterty. Klik-Klak rzucił się w jego kierunku, aby powstrzymać go przed przegrzebaniem przedmiotów. Zabrał szybko jeden z przedmiotów i zakrył go, lecz Saw odgarnął trutnia i jego oczom ukazało się jajo. Nagle z Kananem skontaktowała się Hera, która powiedziała, że do planety zbliża się Imperium i ci muszą wracać jak najszybciej na powierzchnię. Gerrera odparł, że truteń idzie z nimi, na co rebelianci zapytali go, kto w takim wypadki zajmie się jajem. Saw odpowiedział, że nie jest ono ważne dla jego misji, więc nie ma potrzeby się nim przejmować. Rex zauważa, że ten miał dowiedzieć się, co stało się na Geonosis, a nie znęcać się nad mieszkańcami, lecz Saw stwierdził, że na wojnie muszą być ofiary. Kanan znalazł więc kompromis, mówiąc że wezmą Klik-Klaka ze sobą, po czym przesłuchają i odeślą do domu. Saw niechętnie zgodził się na jego plan, po czym udali się w drogę do [[Frachtowiec|frachtowca]] rebeliantów. Po jakimś czasie truteń zaczął wyraźnie gestykulować, aby skręcili w prawo. Ezra zasugerował, że mogła być to krótsza trasa, lecz Saw odmówił i odparł, że pójdą w kierunku który wskazał im Chopper.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Saw trzyma jajo.jpg|right|350px|thumb|Saw grozi przestrzeleniem jaja.]]&lt;br /&gt;
Po chwili rebelianci dotarli do komina, którym powoli zlatywał w ich kierunku ''[[Ghost]]''. Kanan przedstawił Sawa załodze. Mężczyzna rozpoznał [[kapitan]] statku, Herę, której zasługi nie umknęły jego uwadze. Na pokład wprowadzono trutnia, a Gerrera wytłumaczył Herze, że Klik-Klak przeżył jako jedyny i tylko on wie co zrobiło tu Imperium. [[Twi'lekowie|Twi'lekanka]] zapytała, czy ten zgodził się na przesłuchanie i zakucie w kajdanki, na co Gerrera odparł, że jego wola nie miała tu znaczenia, przypominając równocześnie o umowie, na która zgodził się Kanan. Hera zabrała więc Jarrusa do sąsiedniego pokoju, aby przedyskutować z nim obecną sytuację. Podczas ich nieobecności Saw zdecydował się przejąć kontrolę nad statkiem i osobiście przesłuchać trutnia. Poraził Klik-Klaka prądem, a kiedy dwójka rebeliantów wróciła do ładowni, Kanan przypomniał mu, że mieli zawartą umowę. Gerrera stwierdził jednak, że byli oni za bardzo miękcy, a to właśnie przez takie podejście wśród Jedi, Republika przegrała wojny klonów. Poraził trutnia ponownie, po czym rzucił się na niego Ezra. Saw pchnął go na ścianę, na co w odpowiedzi zaatakował go także Rex. [[Klon]] postarał się go unieruchomić, lecz Gerrera sprawnie wyszedł z uścisku i przerzucił go przez plecy. Poraził trutnia po raz trzeci, po czym ten obolały upuścił jajo. Saw podniósł je i przyłożył do niego blaster. Zagroził, że jeśli nie umożliwią mu przejścia do sterowni, przestrzeli jajo na wylot. Załoga starała się przekonać go, że ten nie powinien tego zrobić, bo w ten sposób raz na zawsze zlikwiduje gatunek. Gerrera odparł, że nie będzie dbał o zachowanie żywotności Geonosjan, a sam zna ból po utracie bliskich, więc nie pozwoli Imperium na dokonanie tego, co wobec niego zrobili Separatyści, a za sposób w jaki tego przypilnuje przepraszać nie będzie. Nagle do pomieszczenia wszedł Chopper, który zameldował, że zbliża się w ich kierunku oddział Imperium na pokładzie [[krążownik]]a. Załoga szybko stwierdziła, że muszą odnieść Klik-Klaka do domu, po czym sprawnie przegrupowali się i weszli na górę statku, aby zmierzyć się z nadciągającymi [[Szturmowiec skokowy|szturmowcami]]. Gerrera zdecydował się ich wesprzeć, więc oddał jajo trutniowi i dołączył do pojedynku. Na górze frachtowca Jedi odbijali wiązki z blasterów, podczas gdy Rex i Saw osłaniali ich swoimi pistoletami. Po chwili szturmowcy zmienili jednak strategię i zaczęli zrzucać w ich kierunku [[granat]]y. Gerrera ostrzegł ich o nowym zagrożeniu, na co Ezra podrzucił je w górę Mocą, co sprawiło, że znaczna część imperialnych wojsk została wyeliminowana z walki. Nagle do pojedynku dołączyła Sabine, która pokonała resztę żołnierzy i wróciła na pokład.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojemniki z gazem.jpg|left|350px|thumb|Saw znajduje pojemniki z gazem.]]&lt;br /&gt;
Rebelianci zdecydowali się zlecieć na dół tunelu, gdzie mieli zamiar zostawić trutnia. Dostrzegli tam kilka kontenerów, które jak się okazało, mieściły w sobie gaz bojowy. Towarzysze zrozumieli, że Imperium musiało użyć go aby pozbyć się mieszkańców planety. Saw spojrzał na trutnia i doszło do niego, że Geonosis było jego domem, a on nie powinien go stąd wyciągać. Pozwolił Klik-Klakowi odejść, na co ten nieśmiało odszedł od rebeliantów, po czym odkopał kilka kamieni i wszedł do niewielkiego tunelu. Kiedy zniknął z oczu załogi, rebelianci podpięli do ''Ghosta'' kontenery i zebrali się do odlotu. Zaczęli lecieć w kierunku wylotu i po chwili w ich stronę zaczęły spadać skały, które strącał imperialny krążownik. Hera zauważyła jednak, że dowództwo statku musi być niedoświadczone, ponieważ są teraz centralnie na ich celowniku. Kiedy znaleźli się wystarczająco blisko, Hera rozkazała odpalić działa jonowe. Uszkodziło do statek Imperium i umożliwiło opuszczenie planety. Na ich nieszczęście podczas wykonywania manewru wyminięcia pojemniki z gazem odpadły. Kiedy skontaktowali się z [[Jun Sato|Junem Sato]] oraz [[Bail Prestor Organa|Bailem Organą]], złożyli im meldunek z misji, lecz zdali sobie sprawę że udało im się jedynie zachować żywotność Geonosjan i ocalić Sawa, lecz dalej nie wiedzą co buduje Imperium, a dowody na próbę wybicia Geonosjan nie są wystarczające aby jednoznacznie udowodnić im winę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;GoG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przestroga dla Mon Mothmy ====&lt;br /&gt;
W [[1 BBY]] Saw przez [[Droid astromechaniczny|droida astromechanicznego]] [[R4-C2]] wysłał wiadomość [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu przywrócenia Republiki]] o wielkich stratach poniesionych z winy ich dowództwa. Zarzucał im tchórzostwo oraz brak stanowczych kroków podczas walki, a także lekceważyli oni potwierdzoną wiadomość o Imperialnym przekaźniku którego nie odważyli się zniszczyć. [[Mon Mothma]] jednak tłumaczyła mu że nie lubi radykalnych rozwiązań i woli zapobiec konfliktom. Ostatecznie rozmowa została przerwana na polecenie dowództwa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ITNOTR&amp;quot;&amp;gt;{{Reb|W imię Rebelii}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Działania na Jedzie ====&lt;br /&gt;
Wraz z kolejnymi bitwami stan Sawa pogorszył się do tego stopnia, że został zmuszony nosić skafander ciśnieniowy, który podtrzymywał pracę układu oddechowego Sawa i pomagał usuwać z płuc środek owadobójczy. Musiał odtąd częściej odpoczywać i poddawać się diagnostyce. Przebywał pod opieką [[Droid medyczny|droida medycznego]] [[G2-1B7]], którego zaprogramował tak, aby podawał mu silne leki przeciwbólowe z pominięciem blokady etycznej, w obawie że nakaże mu ona przerwanie leczenia. Gdy został założony [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]], Gerrera wraz ze swoimi ludźmi stał się członkiem tego ruchu polityczno-militarnego. Jednakże ekstremistyczne metody Sawa sprawiły, że Sojusz go potępił i zepchnął na margines swojej działalności. Odtąd Gerrera i jego [[Partyzanci]] walczyli na własną rękę, skrywając się w opuszczonych [[Katakumby Cadery|katakumbach]] na powierzchni piaszczystego [[księżyc]]a [[Jedha]], niedaleko jego stolicy, [[Jedha City]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Saw Jedha.jpg|right|350px|thumb|Saw w trakcie rozmowy z Jyn.]]&lt;br /&gt;
W roku [[0 ABY|0 BBY]], Partyzanci przyprowadzili do bazy [[Ludzie|człowieka]], który podawał się za [[pilot]]a Imperium, zesłanego do Sawa przez konstruktora [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]], [[Galen Walton Erso|Galena Erso]], który kazał mu przekazać Gerrerze wiadomość. Kiedy partyzanci zaprowadzili go do pomieszczenia Sawa, ten uznał go za kłamcę. Jeden z wojowników przekazał Gerrerze przedmiot znaleziony w jego bucie, mówiąc że zdobyli to po złapaniu mężczyzny. Ten jednak zaprzeczył, mówiąc że nie został złapany, a sam się poddał. Zaczął panikować, że musiał spotkać się z Gerrerą, na co któryś z partyzantów zdjął mu z głowy worek. Kiedy pilot, [[Bodhi Rook]], zauważył z kim własnie rozmawia, wyjaśnił, że sam dobrowolnie oddał jego żołnierzom przedmiot z buta, lecz Saw nie zaufał mu i zdecydował się skazać go na tortury z użyciem [[Bor Gullet|Bor Gulleta]]. Wkrótce przypięto go do fotela i zamknięto w klatce z bestią. Ta swoimi mackami wdarła się do jego myśli i sprawiła, że ten został chwilowo otumaniony. Po wszystkim zamknięto go w celi, aby tam doszedł do siebie. Wkrótce na [[Starcie na Jedhie|zamach]] wysłana została grupa wojowników. Mieli oni zaatakować czołg Imperium, lecz po całej misji nie wrócili sami, lecz przyprowadzili grupkę innych żołnierzy, [[Cassian Jeron Andor|Cassiana Andora]], [[Baze Malbus|Baze'a Malbusa]] i [[Chirrut Îmwe|Chirruta Îmwe]], pod dowodzeniem znane już Sawowi Jyn Erso. Mężczyzna kazał zabrać ją na prywatną rozmowę, a resztę zamknąć w celi obok Bodhiego. Kiedy Gerrera zobaczył Jyn, zadowolony dziwił się, że nic jej nie jest. Dziewczyna nie była jednak tak ucieszona z wizyty i zarzuciła mu, że ten zostawił ją samą w bunkrze z nożem i [[blaster]]em, kiedy miała 16 lat. Saw wyjaśnił, że była córką ważnego naukowca, którego ściganie stało się priorytetem, a osoby które chciały ją dorwać zaczęły coś podejrzewać. Powiedział, że nie miał wyboru i każdego dnia o niej myślał. Po chwili przemyślał sytuację i zaczął podejrzewać, że Jyn przesłano tu aby go zabić, lecz ta powiedziała, że szukają jej ojca, a on podobno otrzymał od niego wiadomość. Saw zapytał ją, czy nie obchodzi jej walka z Imperium, na co ta odparła, że nie miesza się w te sprawy i ma zamiar po prostu dowiedzieć się co powiedział mu Galen. Gerrera zaprowadził ją więc do pokoju obok i odpalił tam transmisję którą otrzymał. Pojawił się [[hologram]], na którym ojciec Jyn mówił w jej kierunku, że bardzo ją kocha i tęskni za nią. Powiedział, że kiedy dowiedział się, że także jej poszukuje Imperium, zaczął myśleć że ta nie żyje, lecz dalej wierzył głęboko, że nie jest to prawda. Wyjaśnił, że w szeregach Imperium zaczął zdobywać zaufanie, podczas gdy ukrył w projekcie Gwiazdy Śmierci pułapkę w postaci reaktora, gotowego zniszczyć całą [[Stacja kosmiczna|stację]] po jednym precyzyjnym trafieniu, lecz aby dowiedzieć się gdzie ten jest, potrzebne będą ukryte na [[Scarif]] plany. Nagle transmisja przerwała się i z oddali dało się słyszeć wybuch. Nagle wbiegł do nich Cassian, który powiedział Jyn, że musieli uciekać przed zbliżającą się eksplozją. Saw kazał jej iść, lecz sam wiedząc że będzie opóźniał załogę, postanowił zostać, mówiąc że nie miał zamiaru dłużej uciekać. Spojrzał ostatni raz przez okno i obserwował jak w jego kierunku zbliża się wybuch. Wkrótce został pochłonięty w katastrofie razem z ruinami katakumb.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''Gwiezdnych wojen'' ==&lt;br /&gt;
Saw Gerrera został stworzony przez [[George Lucas|George'a Lucasa]] na potrzeby serialu aktorskiego, który jednak nigdy nie powstał. Mimo to, postać nie została zapomniana i, na życzenie Lucasa, po raz pierwszy pojawiła się 6 października [[2012]] roku, w piątym sezonie serialu ''[[Wojny klonów (serial 3D)|Wojny klonów]]'', w odcinku ''[[Wojna na dwóch frontach]]''.&amp;lt;ref&amp;gt;[[The Star Wars Show|''The Star Wars Show Episode'' 7]]&amp;lt;/ref&amp;gt; W serialu głos podkładał mu [[Andrew Kishino]]. Następnie Gerrera został wspomniany przez Kallusa w piętnastym odcinku drugiego sezonu serialu ''[[Rebelianci]]'', ''[[Ludzie honoru]]'', którego premiera odbyła się 6 lutego [[2016]] roku. 22 czerwca tego samego roku, na łamach portalu Entertainment Weekly wyjawiono, że postać grana przez [[Forest Whitaker|Foresta Whitakera]] to właśnie Gerrera.&amp;lt;ref&amp;gt;[http://www.ew.com/article/2016/06/22/star-wars-rogue-one-forest-whitaker-character Rogue One: Forest Whitaker’s character has a rich Star Wars history] na stronie ew.com&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Sawa Gerrery}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wojna na dwóch frontach}} {{1st}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Przodownicy}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Miękka wojna}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Punkty krytyczne}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Stara przyjaźń nie rdzewieje}} {{TWy}}&lt;br /&gt;
*{{TBB|Pokłosie}}&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]''&lt;br /&gt;
*{{Andor|Narkina 5 (odcinek)|Narkina 5}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Ludzie honoru}} {{TWy}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Duchy Geonosis}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|W imię Rebelii}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Więzy krwi|powieść}} {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|saw-gerrera|Saw Gerrera}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Gerrera, Saw}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Onderonu]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Partyzanci]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Saw Gerrera]]&lt;br /&gt;
[[en:Saw Gerrera]]&lt;br /&gt;
[[es:Saw Gerrera]]&lt;br /&gt;
[[fr:Saw Gerrera]]&lt;br /&gt;
[[ko:쏘우 게레라]]&lt;br /&gt;
[[it:Saw Gerrera]]&lt;br /&gt;
[[nl:Saw Gerrera]]&lt;br /&gt;
[[ja:ソウ・ゲレラ]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Saw Gerrera]]&lt;br /&gt;
[[ru:Со Геррера]]&lt;br /&gt;
[[fi:Saw Gerrera/Kaanon]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Flota_Obronna_Nowej_Republiki&amp;diff=520522</id>
		<title>Flota Obronna Nowej Republiki</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Flota_Obronna_Nowej_Republiki&amp;diff=520522"/>
		<updated>2026-05-02T18:26:06Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia|''[[Before the Awakening]]'' i {{N|Ruch Oporu|serial}}}}&lt;br /&gt;
{{Formacja wojskowa&lt;br /&gt;
|foto = Bitwa o Jakku poczatek.jpg&lt;br /&gt;
|Formacja = Flota Obronna Nowej Republiki&lt;br /&gt;
|Data założenia = [[4 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;ref&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data rozwiązania = [[34 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Dowódcy = [[Gial Ackbar]]&lt;br /&gt;
|Kwatera główna = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;''[[Home One]]''&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Chandrila]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Hosnian Prime]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wybitni członkowie = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wedge Antilles]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Hera Syndulla]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Kyrsta Agate]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Norra Wexley]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Poe Dameron]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Temmin Wexley]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nien Nunb]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Carson Teva]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ello Asty]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Jessika Pava]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Pomniejsze formacje = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Grupa Bojowa Barma]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Flota Nadiri]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wyposażenie = &lt;br /&gt;
|Przynależność = [[Nowa Republika]]&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Flota Obronna Nowej Republiki''', znana również jako '''flota Nowej Republiki''' oraz '''Marynarka Republiki''', to siły zbrojne [[Nowa Republika|Nowej Republiki]] operujące w przestrzeni kosmicznej. Była bezpośrednim następcą [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]], z którego wyrosła Nowa Republika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Historia ==&lt;br /&gt;
Po proklamowaniu Nowej Republiki, okręty, które wcześniej służyły Rebelii, automatycznie stały się flotą odrodzonego, demokratycznego rządu i kontynuowały walkę z [[Marynarka Imperialna|flotą]] [[Imperium Galaktyczne]]go. Głównodowodzącym floty Nowej Republiki został [[Gial Ackbar]], który wcześniej dowodził okrętami Sojuszu Rebeliantów. Gdy na [[Akiva|Akivie]] doszło do spotkania ocalałych, ważnych imperialnych osobistości, a [[kapitan]] [[Wedge Antilles]] został uwięziony, Ackbar, gdy tylko dowiedział się o tych wydarzeniach, natychmiast wysłał flotę złożoną z pięciu krążowników pod dowództwem [[komandor]] [[Kyrsta Agate|Kyrsty Agate]] do [[Powstanie na Akivie|walki]] nad Akivą. Ta bitwa zakończyła się całkowitym zwycięstwem Nowej Republiki i uniemożliwiła Imperium wybranie nowego dowództwa i podjęcie kontrofensywy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[5 ABY]] impet odbijania kolejnych planet przez republikańską flotę zmalał, gdyż rząd nie był w stanie nadążyć za upadkiem Imperium. Wtedy też na wyposażenie armady Nowej Republiki trafiły nowe okręty typu ''[[Okręt bojowy typu Starhawk|Starhawk]]''. Była to zasługa Senatu, który zatwierdził złomowanie zniszczonych imperialnych statków i przerabianie ich na droidy, broń i okręty w służbie Nowej Republiki. ''Starhawki'' tak samo jak [[Krążownik kalamariański|krążowniki kalamariańskie]] były w stanie równać się z [[Gwiezdny niszczyciel|gwiezdnymi niszczycielami]] typu ''[[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|Imperial]]''. Pierwszy z nich otrzymał nazwę ''[[Concord]]'' i miał chrzest bojowy podczas [[Potyczka przy stacji Warrin|starcia]] w okolicy [[Stacja Warrin|stacji Warrin]], gdzie wraz z towarzyszącym mu [[Krążownik alderaański|krążownikiem alderaańskim]] ''[[Sunspire]]'' z łatwością uporał się z niszczycielem ''[[Scythe (gwiezdny niszczyciel)|Scythe]]''. Przez ten okres na wyposażenie floty Nowej Republiki trafiło także wiele gwiezdnych niszczycieli oraz trzy [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|superniszczyciele]], które zostały zdobyte podczas licznych bitew z Marynarką Imperialną. W końcu republikańskiej armadzie przyszło stoczyć [[Bitwa o Kuat Drive Yards|wielką bitwę]] o [[Stocznie na Kuat|stocznie]] nad [[Kuat]]. Podczas największej batalii od czasu [[Bitwa o Endor|tej]] o [[Endor]] flota Nowej Republiki pokonała flotę Imperium i zdobyła zakłady [[Kuat Drive Yards]], pozbawiając wroga głównego dostawcy uzbrojenia. Niedługo później flagowy krążownik republikańskiej armady ''[[Home One]]'' oraz świeżo utworzona [[Eskadra Upiorów]] latająca na [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingach]] wyruszyły na [[Wyzwolenie Kashyyyka|odsiecz]] [[Kashyyyk]]owi, ponownie pokonując jednostki z floty Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuż przed bitwą o Jakku, nad [[Naboo]] została wysłana [[Eskadra Koron]] z republikańskiej floty, by powstrzymać imperialnych przed zajęciem tej planety. Jednostka [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwców]] zdołała wykonać to zadanie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Niedługo później republikanie odkryli zgrupowanie ocalałych imperialnych sił na [[Jakku]] i po uzyskaniu akceptacji Senatu nad Chandrilą zebrała się flota Nowej Republiki, która pod dowództwem admirała Ackbara ruszyła do [[Bitwa o Jakku|bitwy o Jakku]]. Początkowo republikańskim siłom nie szło zbyt dobrze, gdyż nie byli w stanie uzyskać przewagi, a superniszczyciel ''[[Ravager (gwiezdny superniszczyciel)|Ravager]]'' zadawał dotkliwe straty siłom Nowej Republiki. Sytuacje zmieniła się dzięki heroicznej postawie [[komodor]]&lt;br /&gt;
Agate, która użyła ''Concorda'', by ściągnąć ''Ravagera'' na powierzchnię piaszczystej planety.&lt;br /&gt;
Zniszczenie superniszczyciela przechyliło zdecydowanie szalę zwycięstwa na korzyść Nowej Republiki,&lt;br /&gt;
a jej flota zdziesiątkowała imperialne gwiezdne niszczyciele, których załogi straciwszy morale próbowały ściągać republikańskie jednostki za pomocą [[Emiter promienia ściągającego|promieni ściągających]], co na niewiele się zdało. W końcu zdziesiątkowane siły Imperium uciekły w [[Nieznane Regiony]], a na Chandrili została podpisana [[Ugoda Galaktyczna]] oznaczająca bezwzględną kapitulację imperialnych i koniec [[Galaktyczna wojna domowa|galaktycznej wojny domowej]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po wojnie, [[Senat Galaktyczny (Nowa Republika)|Senat]] uznał, że w celu zachowania pokoju należało zredukować siły zbrojne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PMSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nie było wiadomo, o ile dokładnie, ale przypuszcza się, że redukcja wyniosła 90%, czego życzyła sobie [[Kanclerz (Nowa Republika)|kanclerz]] [[Mon Mothma]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt; W efekcie demilitaryzacji wiele jednostek z republikańskiej floty trafiło na złom, lecz niektóre ocalały dzięki powołaniu w [[28 ABY]] [[Ruch Oporu|Ruchu Oporu]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJNP&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[34 ABY]] nastąpił [[Zniszczenie układu Hosnian|atak]] [[Baza Starkiller|bazy Starkiller]] na [[układ Hosnian]] i znajdującą się tam planetę [[Hosnian Prime]], gdzie wówczas urzędował Senat. W wyniku ataku, unicestwiona została cała Marynarka Nowej Republiki stacjonująca w tym układzie. Sprawcą był [[Najwyższy Porządek]], spadkobierca Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Organizacja ==&lt;br /&gt;
Głównodowodzącym floty Nowej Republiki był [[admirał floty]], podlegający [[Dowództwo Republiki|głównemu sztabowi]] i Senatowi. W czasie galaktycznej wojny domowej to stanowisko piastował Gial Ackbar. Podczas tego konfliktu trzon bojowy republikańskiej armady stanowiły okręty mogące równać się z imperialnymi gwiezdnymi niszczycielami. Były to krążowniki kalamariańskie [[Krążownik MC80|MC80]] oraz Starhawki Jeden. Następne w kolejności względem siły były [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregaty EF76 Nebulon-B]], które charakteryzowały się wielką uniwersalnością - wykorzystywano je do misji konwojowych, poszukiwawczo - ratunkowych czy też zwiadowczych dalekiego zasięgu, lecz najbardziej były znane jako fregaty medyczne. Jako lekkie okręty służyły [[Korweta CR90|korwety CR90]], które stanowiły przeciwwagę dla [[Lekki krążownik typu Arquitens|krążowników typu ''Arquitens'']]. Do transportu sprzętu i zaopatrzenia służyły [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]]. Nowa Republika swoją flotę odziedziczyła bezpośrednio po Sojuszu Rebeliantów, jednak dzięki utworzeniu oficjalnego galaktycznego rządu ta armada zyskała możliwość masowej produkcji nowych okrętów na swoje wyposażenie, dzięki czemu nie musiała się już ukrywać przed Marynarką Imperialną jak to było za czasów Rebelii i mogła przejść na wojnę pozycyjną. Pomimo to, republikanie nie gardzili zdobycznymi gwiezdnymi niszczycielami i superniszczycielami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wyposażenie ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Homeone.jpg|thumb|right|350px|''[[Home One]]'' - okręt flagowy [[Nowa Republika|Nowej Republiki]].]]&lt;br /&gt;
=== Okręty ===&lt;br /&gt;
*[[Krążownik kalamariański]] [[Krążownik MC75|MC75]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Squadrons]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*Krążownik kalamariański [[Krążownik MC80|MC80]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*Krążownik kalamariański [[Krążownik MC85|MC85]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJNP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJNP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Fregata eskortowa Nebulon-C]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJNP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Korweta CR90]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Transportowiec średniego zasięgu GR-75]]&lt;br /&gt;
*[[Krążownik alderaański]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Lekki krążownik typu Carrack|Lekki krążownik typu ''Carrack'']]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Okręt bojowy typu Starhawk|Okręt bojowy typu ''Starhawk'']]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot;&amp;gt;''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Sullustański statek-pierścień]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Krążownik szturmowy typu Acclamator|Krążownik szturmowy typu ''Acclamator'']]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Fregata MC30c]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EACZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Eskadra Alfabet: Cena zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|Gwiezdny niszczyciel typu ''Imperial'']] {{S|zdobyczne}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|Gwiezdny superniszczyciel typu ''Executor'']] {{S|zdobyczne}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPDŻ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Korweta typu Raider II|Korweta typu ''Raider II'']] {{S|zdobyczne}}&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Myśliwce ===&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec T-65B X-wing|T-65B X-wing]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec T-65C-A2 X-wing|T-65C-A2 X-wing]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec T-70 X-wing|T-70 X-wing]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec T-85 X-wing|T-85 X-wing]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;BtA&amp;quot;&amp;gt;''[[Before the Awakening]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec RZ-1 A-wing|RZ-1 A-wing]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec RZ-2 A-wing|RZ-2 A-wing]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJNP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|BTL-A4 Y-wing]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec BTA-NR2 Y-wing|BTA-NR2 Y-wing]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Ultimate Star Wars|New Edition}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec A/SF-01 B-wing|A/SF-01 B-wing]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Blade Squadron: Kuat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Okręt wsparcia UT-60D U-wing|UT-60D U-wing]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;KiPKI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec E-7 E-wing|E-7 E-wing]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{Ahs|Mistrz i uczeń (odcinek)|Mistrz i uczeń}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Bombowce ===&lt;br /&gt;
*[[Ciężki bombowiec MG-100 StarFortress SF-17|MG-100 StarFortress SF-17]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJNP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Transportowce ===&lt;br /&gt;
*[[Prom transportowy typu T-4a Lambda|Prom transportowy typu T-4a ''Lambda'']]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Powrót Jedi: Strzeż się potęgi ciemnej strony!]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
*[[Frachtowiec ZV-9]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Ostatni strzał]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]'' {{S|Pierwsze pojawienie; równolegle z ''[[Koniec i początek]]''}}&lt;br /&gt;
*{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek]]'' {{S|Pierwsze pojawienie; równolegle z ''[[Utracone gwiazdy]]''}}&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Dług życia]]''&lt;br /&gt;
*''[[Blade Squadron: Kuat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Koniec i początek: Kres Imperium]]''&lt;br /&gt;
*''[[Blade Squadron: Jakku]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni strzał]]''&lt;br /&gt;
*''[[Before the Awakening]]'' {{1stIDa|Marynarka Nowej Republiki}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy: Słownik ilustrowany]]'' {{1stIDa}}&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Niesamowite przekroje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Squadrons]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ultimate Star Wars|New Edition}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jednostki wojskowe]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Nowa Republika]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[de:Verteidigungsflotte der Neuen Republik]]&lt;br /&gt;
[[en:New Republic Defense Fleet]]&lt;br /&gt;
[[es:Flota de Defensa de la Nueva República]]&lt;br /&gt;
[[ko:신공화국 우주함대]]&lt;br /&gt;
[[ja:新共和国防衛艦隊]]&lt;br /&gt;
[[pt:Frota de Defesa da Nova República]]&lt;br /&gt;
[[ru:Флот обороны Новой Республики/Канон]]&lt;br /&gt;
[[fi:Uuden tasavallan puolustuslaivasto/Kaanon]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520432</id>
		<title>Anakin Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Anakin_Skywalker&amp;diff=520432"/>
		<updated>2026-04-30T22:01:18Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Galaktyczna wojna domowa */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{DodajPrzypisy}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Anakin Skywalker RotS.png&lt;br /&gt;
|Imię = Anakin Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;Darth Vader&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[41 BBY]],&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; miejsce nieznane&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVSL&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[4 ABY]], [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazda Śmierci]], nad [[Endor]]em&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;(po Geonosis)&lt;br /&gt;
|Wzrost = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;188 cm {{S|20 lat}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataAnakin&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;203 cm {{S|w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;DataVader&amp;quot; &amp;gt;{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów =&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brak&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Żółto-czerwone {{S|po [[Ciemna strona Mocy|ciemnej stronie Mocy]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Anakin Skywalker:&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Gardulla Besadii Starsza]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Watto]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Najwyższa Rada Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Republika Galaktyczna]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Wielka Armia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;EpII&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Flota Republiki Galaktycznej]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Jako Darth Vader:&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sithowie]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Imperium Galaktyczne]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Niewolnictwo|Niewolnik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]] [[ścigacz]]y&amp;lt;ref name=&amp;quot;I&amp;quot;&amp;gt;''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał Jedi]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mechanik]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Rycerz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot myśliwca TIE]]&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mroczny Lord Sithów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;III&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Anakin Skywalker''', w skrócie '''Ani''', był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], [[Wybraniec|Wybrańcem]] Mocy, żyjącym pod koniec istnienia [[Republika Galaktyczna|Republiki Galaktycznej]]. Związał się w sekrecie z [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidalą]] i miał z nią dwójkę dzieci: bliźnięta [[Luke Skywalker|Luke'a]] i [[Leia Organa|Leię]]. Gdy przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę Mocy]], przyjął imię '''Darth Vader''' oraz tytuł [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]]. Pod koniec życia zawrócił jednak ku [[Jasna strona Mocy|światłu]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był synem [[Shmi Skywalker]], ojca nigdy nie miał, gdyż został poczęty przez [[Moc]]. Urodził się gdzieś na terytorium [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]] [[Galaktyka|galaktyki]]. W wieku trzech lat przybył wraz z matką na pustynną [[Planeta|planetę]] [[Tatooine]], gdzie kolejne kilka lat oboje spędzili jako [[Niewolnictwo|niewolnicy]] handlarza imieniem [[Watto]]. W [[32 BBY]], gdy Anakin miał dziewięć lat, na jego rodzinną planetę trafił [[Qui-Gon Jinn]]. Młody Anakin pomógł [[Mistrz Jedi|mistrzowi Jedi]], wygrywając wyścig [[Boonta Eve Classic|Boonta]]. Podczas pobytu u Skywalkerów Qui-Gon odkrył niezwykły potencjał Mocy chłopca i nadzwyczajną liczbę jego [[midichlorian]]ów. Wierząc, że natrafił na Wybrańca z przepowiedni [[Jedi]], postanowił zabrać go na [[Coruscant]] przed oblicze [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] i poddać treningowi na rycerza. Anakin został więc przez niego uwolniony, ale musiał zostawić na Tatooine swoją matkę, z którą rozstanie mocno przeżył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do stolicy galaktyki poznał swoją przyszłą żonę - [[Królowa|królową]] [[Naboo]], Padmé Amidalę. Początkowo Rada Jedi nie zgodziła się na trening chłopca, uważając, że jest za stary. Nieco później Skywalker wziął udział w [[Inwazja na Naboo|bitwie o Naboo]] i sam zdołał zniszczyć [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okręt dowodzenia]] [[droid]]ami. Mimo kontrowersji, w końcu przydzielono młodego Anakina pod rycerza [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], gdyż Jinn zginął na Naboo. Wierzono bowiem, że Skywalker był Wybrańcem, który przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]] i zniszczy [[Sithowie|Sithów]]. Dlatego też Rada zdecydowała się nagiąć Kodeks Jedi i pozwoliła Obi-Wanowi trenować chłopca, wypełniając ostatnią wolę Qui-Gona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziesięć lat później - w [[22 BBY]] - Anakin spotkał się ponownie z Padmé Amidalą, która pełniła funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Wtedy też zakochał się w niej z wzajemnością i oboje spędzili radosne chwile na Naboo. Wkrótce młodzieniec, dręczony [[Wizja Mocy|wizjami Mocy]], postanowił wrócić na rodzimą planetę i odnaleźć matkę. Okazało się, że została ona porwana i torturowana przez [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]]. Anakin wyruszył jej na ratunek, ale było już za późno - Shmi zmarła w jego rękach. W złości Skywalker wymordował całą wioskę Ludzi Pustyni. Niedługo potem brał udział w [[Bitwa o Geonosis|bitwie o Geonosis]], która rozpoczęła trzyletni konflikt na galaktyczną skalę, znany jako [[wojny klonów]]. Krótko po tych wydarzeniach wziął potajemnie ślub z Padmé Amidalą. Złamał tym samym jedną z podstawowych zasad [[Jedi]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brał czynny udział w wojnach klonów, gdzie ze stopnia [[komandor]]a awansował na [[generał]]a. Podczas trwania konfliktu został pasowany na rycerza Jedi. Wkrótce potem przydzielono mu [[padawan]]kę, [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]], z którą brał udział w wielu misjach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później - w [[19 BBY]] - pod wpływem Mrocznego Lorda Sithów [[Darth]]a [[Sheev Palpatine|Sidiousa]], Anakin przeszedł na ciemną stronę Mocy i przyczynił się do obalenia [[Zakon Jedi|Zakonu Jedi]]. Został uczniem i najbliższym współpracownikiem [[Imperator Galaktyczny|imperatora]] Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Dowodził atakiem na [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątynię Jedi]], gdzie zabił wielu rycerzy, inni zaś zginęli podczas [[Rozkaz 66|rozkazu 66]]. Vader - na rozkaz swego mistrza - zainicjował tym samym [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], którą kontynuował przez wiele następnych lat. Na [[Mustafar]]ze zamordował przywódców [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]], kończąc ostatecznie wojny klonów. Następnie stoczył [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] ze swoim byłym mistrzem, Obi-Wanem. Skywalker przegrał pojedynek i ucierpiał na tyle poważnie, że od tej pory musiał żyć w specjalnej [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]]. Wiedział, że jego żona zmarła - pośrednio z jego powodu, przez co znienawidził sam siebie - ale nie był świadom, że przed śmiercią urodziła dwójkę jego dzieci, Luke'a i Leię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Darth Vader stał się wykonawcą woli imperatora i jedną z najważniejszych person [[Imperium Galaktyczne]]go. Przez wiele następnych lat zajmował się głównie tropieniem rycerzy Jedi, którzy zdołali przeżyć Czystkę. Ponadto śledził i niszczył wszelkie przejawy rebelii przeciwko nowemu reżimowi oraz wymierzał sprawiedliwość skorumpowanym jednostkom. Pobierał nauki od swojego mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku [[0 ABY|zerowym]] [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zabił]] dawnego mistrza, Obi-Wana &amp;quot;Bena&amp;quot; Kenobiego - podczas pojedynku na [[Gwiazda Śmierci|Gwieździe Śmierci]]. Niewiele później odbyła się [[Bitwa o Yavin|bitwa o Yavin]], w której brał udział. Mimo to superbroń Imperium została zniszczona przez pilota [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Vader dowiedział się, że zniszczył ją Luke Skywalker, jego syn, o którego istnieniu do tej pory nie wiedział. Zaczął więc planować przeciągnięcie go na ciemną stronę i uczynienie swoim uczniem, z pomocą którego mógłby obalić imperatora i zastąpić go. Kilka lat później, bo w [[3 ABY]], stoczył z Lukiem pojedynek na [[Bespin]]ie, podczas którego pozbawił go dłoni i wyznał mu, że jest jego ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to Palpatine przejrzał plany Vadera i sam zaczął układać intrygę, mającą na celu zwerbowanie młodego Skywalkera na swojego ucznia. W [[4 ABY]], podczas [[Bitwa o Endor|ostatecznej bitwy]] Rebelii z Imperium, Luke sam oddał się w ręce Vadera, mając nadzieję, że zdoła zawrócić ojca na jasną stronę Mocy. Ten jednak zaprowadził go do imperatora, rezydującego na pokładzie [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Palpatine próbował tam przeciągnąć młodego Skywalkera na stronę mroku. Vader stoczył z synem pojedynek, który tym razem przegrał, tracąc przy tym dłoń. W kluczowym momencie Luke zdecydował, że nie przejdzie na ciemną stronę, ponieważ jest Jedi, tak jak jego ojciec przed nim. Palpatine zaczął go więc razić [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Vader nie mógł patrzeć jak jego syn cierpi i zabił imperatora, wrzucając go do szybu reaktora Gwiazdy Śmierci. Wtedy też zawrócił na ścieżkę światła, znów stając się Anakinem Skywalkerem. Został jednak porażony błyskawicami, w wyniku czego uszkodzone zostały kluczowe elementy jego zbroi. Przed śmiercią poprosił syna, by zdjął mu maskę, gdyż chciał zobaczyć go raz własnymi oczyma. Chwilę później - ponownie jako Jedi - skonał i zjednoczył się z Mocą. Ostatecznie zyskał odkupienie poprzez uratowanie własnego syna oraz wypełnił swoje przeznaczenie, przywracając równowagę Mocy za sprawą unicestwienia najpotężniejszego z Sithów i swojego mistrza - Sidiousa/Palpatine'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego zbroja została spalona na [[Endor]]ze. Na tym samym [[księżyc]]u jego [[Duch Mocy|duch]], wraz z duchami Kenobiego i [[Yoda|Yody]], ukazał się Luke'owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Wczesne lata ===&lt;br /&gt;
Miejsce narodzin Anakina nie jest znane. Wiadomo, iż w około roku [[39 BBY]], w wieku trzech lat wraz z [[Shmi Skywalker|matką]] zamieszkał na [[Tatooine]]. Byli oni [[Niewolnictwo|niewolnikami]] zakupionymi przez [[Huttowie|Hutta]] [[Gardulla Besadii Starsza|Gardullę Starszą]]. Jednak jakiś czas później postawiła ich w wyścigach i przegrała. Ostatecznie chłopiec wraz z matką trafili w ręce [[Watto|Watta]], właściciela sklepu z częściami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dołączenie do Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Poznanie Obi-Wana Kenobiego i Qui-Gon Jinna ====&lt;br /&gt;
:''Musimy im pomóc, mamo... mówiłaś, że największym problemem wszechświata jest to, że sobie nie pomagamy...''&lt;br /&gt;
:— Anakin Skywalker do [[Shmi Skywalker]].&amp;lt;ref&amp;gt;''We have to help them, Mom... you said that the biggest problem in the universe is no one helps each other...'' - ''[[Mroczne widmo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[32 BBY]], pewnego zwyczajnego popołudnia, do sklepu Watta weszło kilku nieznajomych. Kupiec imieniem Qui-Gon Jinn szukał generatora [[hipernapęd]]u. Podczas nieobecności Jinna i Watta, Anakin zagadnął dziewczynę imieniem [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] i zapytał, czy aby nie jest ona owym [[Diathimy|aniołem]] z [[Iego]]. Rozmowa nie trwała długo, gdyż cena za oferowany generator okazała się stanowczo za wysoka na kieszeń Qui-Gona, więc grupa wróciła na ulicę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Watto polecił Anakinowi wyczyścić półki, po czym pozwolił wrócić do domu. Po drodze chłopak zobaczył jednak, że jeden z cudzoziemców, [[Gunganie|Gunganin]] [[Jar Jar Binks]], wplatał się w walkę z [[Sebulba|Sebulbą]] - sytuację uratował Anakin. Zaoferował schronienie przed burzą piaskową w swoim domu (przedtem zauważył [[Miecz świetlny|miecz świetlny]] Jinna).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie.JPG|thumb|left|260px|Pierwsze spotkanie pomiędzy Anakinem a jego [[Padmé Amidala Naberrie|przyszłą małżonką]].]]&lt;br /&gt;
Przy obiedzie, na pytanie Anakina, czy jest rycerzem Jedi, Qui-Gon odpowiedział, że trafili na Tatooine przypadkiem, w drodze do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] na [[Coruscant]], gdzie [[królowa]] Amidala miała zamiar złożyć skargę na embargo nałożone na [[Naboo|jej planetę]] przez [[Federacja Handlowa|Federację Handlową]]. Anakin zaoferował, że weźmie udział w wielkim wyścigu [[Boonta Eve Classic|Boonta]], co, w przypadku wygranej, skutkowałoby pokaźną nagrodą, w pełni wystarczającą na zakup niezbędnych części. Ścigacz Watta został podczas poprzednich zawodów bardzo mocno uszkodzony, więc chłopak wiedział, że mógłby wystartować na pojeździe swojej własnej roboty, o którym jego pan nie wiedział. Qui-Gon miał jedynie udawać, że ścigacz należy do niego. Do pomysłu nie podeszła ze zbyt wielkim entuzjazmem Shmi, jednak w końcu uległa namowom syna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon udał się do Watta. Chcąc sponsorować Anakina, zaoferował mu zakład: jeżeli chłopak wygra, dostaną potrzebne części, a Toydarianin zatrzyma nagrodę, jeżeli przegra - stracą nawet [[Jacht królewski Nubian typu J-327|statek]] na rzecz Watta. Ten zgodził się prawie bez wahania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Pilot.JPG|thumb|right|220px|Anakin Skywalker w [[ścigacz]]u.]]&lt;br /&gt;
Tego wieczoru Anakin, pracując przy ścigaczu, rozciął sobie dłoń. Qui-Gon, który był przy tym, opatrzył mu ranę. Gdy chłopiec udał się do łóżka, mistrz przesłał swojemu [[padawan]]owi [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wanowi Kenobiemu]], który został na [[Statek kosmiczny|statku]], dane z próbki krwi chłopca. Komputer podał niesamowity wynik - ponad dwadzieścia tysięcy [[midichlorian]]ów, najwyższa ilość w historii. To utwierdziło Jinna w przekonaniu, że ma do czynienia z legendarnym [[Wybraniec|Wybrańcem]], który ma przywrócić [[Równowaga Mocy|równowagę Mocy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, tuż przed wielkim wyścigiem, Qui-Gon zaoferował Wattowi nowy zakład: ścigacz za Anakina i jego matkę, jeżeli chłopiec wygra. Watto jednak się nie zgodził - zwykła maszyna nie była warta aż dwóch niewolników, zgodził się jednak na jednego z nich. Miał zdecydować los, a raczej - kość z niebieskimi i czerwonymi polami. Czerwień oznaczała Shmi, błękit Anakina. Za pomocą Mocy Jinn zmusił kość, by wyrzuciła niebieski. Watto nie przejął się rezultatem - i tak nie wierzył, żeby Skywalker mógł wygrać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynik wyścigu okazał się jednak zgoła inny od założeń Watta - Anakin wygrał rajd trwający trzy okrążenia, mimo sabotażu ścigacza i nieczystych zagrywek Sebulby na torze. Watto desperacko usiłował jeszcze udowodnić Qui-Gonowi, że ten oszukiwał, jednak gdy Jinn zasugerował kontakt z [[Huttowie|Huttami]] w celu rozstrzygnięcia sporu, odpuścił. &amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
:''Dlaczego wyczuwam, że zabieramy na pokład kolejną żałosną formę życia...?''&lt;br /&gt;
:— [[Obi-Wan Kenobi]] do [[Qui-Gon Jinn]]a.&amp;lt;ref&amp;gt;''Why do I sense we've picked up another pathetic life form...?'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinleavsmother.jpeg|thumb|left|250px|Anakin opuszcza Tatooine.]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do domu Anakin ze zdumieniem dowiedział się, że jest wolny. Ponieważ Qui-Gon nie by w stanie zapewnić wolności również Shmi, chłopiec musiał wybierać między pozostaniem z matką na Tatooine a spędzeniem reszty życia jako Jedi, ale w samotności. Zdecydował się lecieć. Przyrzekł jednak Shmi, że pewnego dnia wróci po nią i uwolni ją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin pożegnał się ze znajomymi w tym ze starą handlarką [[Jira|Jirą]], po czym udał się do statku wraz z Qui-Gonem na piechotę. Wychodząc z Mos Espy Jinn zauważył podążającą za nimi [[Czarnooki droid sondujący DRK-1|sondę]] - Anakin po raz pierwszy miał okazję ujrzeć Jedi w akcji. Przerażony mężczyzna zdecydował, że jak najszybsze opuszczenie Tatooine powinno być ich priorytetem. Biegiem rzucili się w kierunku statku&amp;lt;ref&amp;gt;Scena ze zniszczeniem sondy przez Qui-Gona została wycięta z filmu. Można ją obejrzeć w dodatkach do DVD ''Mrocznego widma''.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc już prawie na miejscu, zaskoczył ich właściciel zniszczonej sondy - [[lord Sithów]] [[Darth Maul]]. Qui-Gon zawiązał intruza [[Pojedynek|walką]], a sam polecił Anakinowi wydać rozkaz startu. Załoga nie była jednak w stanie zostawić Jedi, więc [[Ric Olié]] podleciał nisko i umożliwił mu dostanie się na pokład, po czym skierował statek w [[nadprzestrzeń]]. Anakin poznał wreszcie swojego przyszłego mentora, Obi-Wana Kenobiego. Ten jednak nie był taki pewien, że Qui-Gon miał rację odnośnie zbawczej roli chłopca w przyszłości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy załoga udała się spać, Anakin porozmawiał z Padmé, której dał wyrzeźbiony przez siebie jakiś czas wcześniej [[Drewno japor|kawałek japoru]], by go pamiętała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Decyzja Rady Jedi ====&lt;br /&gt;
:''Nie. Nie będzie szkolony.''&lt;br /&gt;
:— [[Mace Windu]] do Qui-Gon Jinna.&amp;lt;ref&amp;gt;''No. He will not be learned.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Na Coruscant rozdzielili się - królowa i jej dworki udały się wraz z [[senator]]em [[Sheev Palpatine|Palpatine'em]] przygotować się do sesji Senatu, a Jedi zabrali chłopca do [[Świątynia Jedi na Coruscant|Świątyni]]. Na pierwszym spotkaniu stawili się tylko Qui-Gon i Obi-Wan, którzy poinformowali [[Najwyższa Rada Jedi|Radę]] o tajemniczym napastniku i nie mniej zagadkowym chłopcu z niesamowitą ilością midichlorianów w organizmie. Polecono im przyprowadzić go.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:ObiWanMeetsAnakin.jpg|right|thumb|250px|Pierwsze spotkanie Anakina i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]].]]&lt;br /&gt;
Anakina testowano do wieczora. Kazano mu między innymi opowiadać, co pokazuje się na odwróconym od niego ekranie. Chłopiec zdał celująco, jednak mistrz [[Yoda]] zaczął sprawdzać go nieco inaczej. Pytał o bardziej bolesne sprawy, na przykład o tęsknotę do matki. Na koniec Rada wezwała przed swe oblicze całą trójkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku szokowi Qui-Gona, mistrz [[Mace Windu]] oświadczył, że choć Anakin ma ogromne predyspozycje, to nie mogą przyjąć do Świątyni kogoś o co najmniej sześć lat za starego. Yoda zdecydował w końcu odroczyć werdykt w sprawie młodego Skywalkera. Rada stanowczo zabroniła również Jinnowi w jakikolwiek sposób szkolić chłopca w tym czasie na własną rękę (w myśl [[Jedi|Kodeksu]], który nie pozwalał mieć więcej niż jednego padawana jednocześnie).&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Qui-Gon przykazał Anakinowi, by pilnie go obserwował i wyjaśnił istotę midichlorianów. Wpadł również w konflikt z Obi-Wanem, który stanowczo bronił zdania Rady.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ Jedi wracali wraz z królową na Naboo, by samodzielnie wyzwolić planetę&amp;lt;ref&amp;gt;Brak zdecydowania [[Wielki Kanclerz Republiki|kanclerza]] [[Finis Valorum|Valoruma]] poskutkował przyśpieszonymi wyborami nowego. Chociaż jednym z najpoważniejszych kandydatów był Palpatine, nawet gdyby został wybrany, nie zdołałby dostatecznie szybko przebić się przez korupcję w Senacie.&amp;lt;/ref&amp;gt;, Anakin, niemający dokąd pójść, wyruszył z nimi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Naboo ====&lt;br /&gt;
:''On jest [[Wybraniec|Wybrańcem]]... on... przywróci [[Równowaga Mocy|równowagę]]... wyszkol go.''&lt;br /&gt;
:— Qui-Gon Jinn do Obi-Wana Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;''He is the [[Wybraniec|Chosen One]]... he will... bring balance... train him.'' - ''Mroczne widmo''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzialania w Theed.jpg|thumb|left|200px|Anakin podczas walki w [[Theed]].]]&lt;br /&gt;
Anakin towarzyszył królowej i jej ludziom w zbieraniu armii Gunganów i planowaniu aresztowania [[wicekról]]a [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Wespół z Jedi i kilkoma strażnikami dostał się do pałacu, gdzie Qui-Gon zlecił mu ukrycie się w kokpicie [[Myśliwiec N-1|myśliwca N-1]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Traf chciał, że niechcący uruchomił maszynę, przy okazji niszcząc kilka [[Droideka|droidek]]. Autopilot skierował młodego Skywalkera na orbitę, prosto do [[Okręt kontroli droidów typu Lucrehulk|okrętu kontroli droidów]], ''[[Saak'ak]]a''. Wespół z droidem astromechanicznym [[R2-D2]] zdołał wlecieć do środka okrętu, gdzie zdetonował dwa pociski, które zniszczyły od środka całą konstrukcję. Anakin nie wiedział, że to właśnie on uratował życie setkom Gungan, schwytanym przez droidy Federacji Handlowej - eksplozja je wyłączyła.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padawan TPM.jpg|right|thumb|200px|Jako [[padawan]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie Obi-Wan przekazał mu smutną wieść - Qui-Gon zginął w walce z tajemniczym Sithem z Tatooine. Na uroczystej kremacji, na którą przybyła delegacja Rady Jedi i nowy kanclerz Palpatine, Kenobi poinformował Anakina, że Rada, bardzo niechętnie, zgodziła się, by trenował on pod jego okiem na Jedi. Nie mówił mu, że zrobiła to tylko dlatego, żeby uszanować ostatnie życzenie Jinna. Sam Obi-Wan przysiągł sobie, że wypełni je jak najlepiej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz Palpatine po raz pierwszy zwrócił wtedy uwagę na młodego Skywalkera - mógłby okazać się godnym następcą dla jego poległego ucznia. To właśnie on, jako Darth Sidious, stał za całą blokadą Naboo, która niejako wyniosła go do władzy. Teraz pozostawało tylko podsycać naturalne emocje chłopca, co w końcu doprowadzi do zagłady Zakonu Jedi. Czas pokazał, że plan zadziałał perfekcyjnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Służba w Zakonie ===&lt;br /&gt;
==== Ochrona senator Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin na Naboo.jpg|thumb|right|250px|Anakin z Padme na Naboo.]]&lt;br /&gt;
Na kilka dni przed dwudziestymi urodzinami Anakina, na [[Coruscant]] odbył się nieudany zamach na życie Amidali, pełniącej teraz funkcję [[senator]]a [[Sektor Chommell|sektora Chommell]]. Ku radości Skywalkera, on i jego mistrz otrzymali od [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]] zadanie ochrony Padmé. Przy pierwszym spotkaniu kobieta z trudem rozpoznała w młodzieńcu chłopca, z którym rozstała się dziesięć lat wcześniej na [[Naboo]]. Podczas omawiania z [[kapitan]]em [[Gregar Typho|Typho]] spraw dot. ochrony, Anakin obiecał, że odnajdzie sprawców zamachu, mimo stwierdzenia Obi-Wana, że ich zadaniem jest wyłącznie ochrona&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot;&amp;gt;''[[Atak klonów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze tej samej nocy [[Łowca nagród|łowczyni nagród]] [[Zam Wesell]] umieściła w sypialni Padmé dwa [[Kouhun]]y. Czuwający na warcie Anakin wyczuł poprzez [[Moc]] zagrożenie, pobiegł do apartamentu senator i dwoma ciosami [[miecz świetlny|miecza świetlnego]] zabił stworzenia. Zaraz po tym Obi-Wan wyskoczył przez okno i chwycił się [[droid]]a, którego Wesell użyła do podrzucenia kouhunów. Zam zestrzeliła odlatującą z Kenobim maszynę, jednak Anakin za pomocą [[ścigacz]]a uratował mistrza od upadku na powierzchnię Coruscant. Ścigając Zam, [[Jedi]] dotarli do klubu nocnego [[Klub Outlander|Outlander]]. Tam zdołali ją pojmać. Mimo to nie zdążyli wyciągnąć od łowczyni nagród żadnej informacji - po chwili zabił ją z ukrycia [[Jango Fett]], używając do tego zatrutej strzałki z [[Kamino]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zakazane uczucia ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin Padme kiss.jpg|left|thumb|250px|Pierwszy pocałunek.]]&lt;br /&gt;
W czasie gdy mistrz Obi-Wan miał zająć się poszukiwaniem sprawców zamachu, Anakinowi zostało przydzielone zadanie opieki nad Padmé na [[Naboo]]. By uniknąć podejrzeń tajemniczych prześladowców, na planetę dostali się transportowcem dla uchodźców. Postanowili ukryć się w [[Varykino]] w [[Kraina Jezior|Krainie Jezior]]. Kiedy młodzi zostali sami, jedynie z nieliczną służbą, coraz trudniej było im powstrzymać łączące ich uczucia. Dziecięca fascynacja Anakina zdążyła w ciągu kilku lat przemienić się w pożądanie, czego on sam nie ukrywał. Padmé nieśmiało zaczęła odwzajemniać uczucie, mimo świadomości obowiązków ciążących na obojgu&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas pobytu w Krainie Jezior przeżyli wiele szczęśliwych chwil i zdołali poznać się nawzajem w większym stopniu. Anakin powiedział Padmé, że nie wierzy w obecną władzę, którą uważa za skostniałą i nieskuteczną. Po jego słowach, że Republika potrzebuje silnego i bezwzględnego przywódcy, Padmé była co najmniej zdziwiona, lecz Skywalker szybko obrócił całą dyskusję w żart. Wkrótce nastąpił ich pierwszy pocałunek. I wątpliwości. Amidala nie mogła dłużej trwać w złudnym romansie i wyznała to Anakinowi. Oboje piastowali stanowiska, które nie pozwalały im stworzyć związku - ona była senatorem Republiki mającym zobowiązania, on zaś wiódł życie rycerza Jedi, którym Zakon zabraniał miłości i przywiązania. Kobieta była skłonna poddać się zasadom i zrezygnować z miłości, Anakin jednak stanowczo zaprzeczał, stawiając chwilę obecną i uczucia na pierwszym miejscu i sugerując nawet, że mogliby utrzymywać swój związek w sekrecie. Ale Padmé nie mogła tak żyć. Oboje postanowili więc, że nie będą razem&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
W czasie pobytu na Naboo Anakinowi coraz częściej śniła się matka, której działo się coś złego. Postanowił zatem polecieć na Tatooine, aby sprawdzić co się z nią dzieje. Padmé zaofiarowała się polecieć z nim, dzięki czemu cały czas byłby w pobliżu niej i wypełniał zadanie opieki zleconej przez Radę. Na miejscu okazało się, że Watto już nie jest właścicielem Shmi Skywalker. Kupił ją [[Cliegg Lars]], który, według słów [[Toydarianie|Toydarianina]], uwolnił ją i poślubił&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Anakin dotarł do [[Farma wilgoci Larsów|farmy wilgoci]] Larsów, od Cliegga dowiedział się strasznych wieści. Jakiś czas wcześniej Shmi została porwana przez [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i nikt z nowej rodziny nie dawał jej szans na przeżycie. Jednak młody Skywalker pojechał na pustynię i w nocy natrafił na obozowisko Tuskenów. Zakradł się tam i najprawdopodobniej dzięki Mocy odnalazł namiot, w którym przetrzymywana była jego matka. Żyła jeszcze, ale była bardzo osłabiona i wycieńczona. Po ostatnim spojrzeniu na dorosłego już syna skonała. Anakin przeżył szok, który po chwili zamienił się w furię. W gniewie zabił wszystkich Tuskenów w obozie, nawet kobiety i dzieci. Echo tej masakry wyczuł w Mocy [[Yoda|Yoda]], podobnie jak potężną obecność Skywalkera, jego cierpienie i gniew&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad ranem Anakin wrócił z ciałem matki na farmę Larsów. Amidala znalazła go w jednym z pomieszczeń. Przygnębiony młodzieniec wyraził swój gniew na Obi-Wana, który nie pozwalał mu nigdy rozwinąć skrzydeł. Wyznał jej też straszną prawdę o masakrze w obozowisku i przyrzekł, że nauczy się powstrzymywać ludzi od śmierci. Na pogrzebie stwierdził, że zawiódł matkę i obiecał, że stanie się na tyle potężny, aby w przyszłości nie zdarzyła mu się podobna sytuacja&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wojny klonów ===&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Ani milosc.jpg|thumb|left|200px|Anakin i Padmé wyznają sobie miłość.]]&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek Anakina z Dooku.jpg|right|thumb|200px|Pojedynek z Dooku.]]&lt;br /&gt;
Zaraz po pochowaniu Shmi Anakin otrzymał wiadomość od Obi-Wana, którą miał przekazać Radzie Jedi. Mistrz Jedi znalazł na pewnej odległej planecie - [[Geonosis]] - fabryki droidów pracujące dla [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Konfederacji Niezależnych Systemów]] - Separatystów. Obi-Wan nie zdążył przekazać całej wiadomości, ponieważ został zaatakowany przez [[Droideka|droideki]]. Anakin wraz z Padmé ruszyli mu na ratunek&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na Geonosis zostali zaatakowani przez miejscową rasę [[Geonosjanie|Geonosjan]], współpracujących z Separatystami. Anakin stracił miecz świetlny, a oboje z Padmé zostali wzięci do niewoli. Mieli zostać straceni na arenie wraz z Obi-Wanem przez dzikie zwierzęta. Były to [[Acklay]], [[Nexu]] i [[Reek]]. Udało im się poradzić sobie ze zwierzętami, ale wtedy zostali otoczeni przez Niszczyciele. W tym momencie na Geonosis dotarł Mace Windu wraz z dwustoma innymi Jedi. Zaczęła się walka, która szybko przerodziła się w masakrę. Po pewnym czasie Jedi zostało bardzo niewielu, otoczonych przez droidy Dooku. W kulminacyjnym momencie przybył Yoda wraz z oddziałami [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]]. Rozpoczęła się [[Bitwa o Geonosis|wielka bitwa]], podczas której Anakin z Obi-Wanem zaczęli ścigać hrabiego Dooku&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Anakin lighting.jpg|right|thumb|200px|Dooku razi Anakina [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Dogonili lorda Sithów w hangarze jego statku kosmicznego. Tam też rozpoczął się [[pojedynek]]. Niecierpliwy Anakin postanowił na własną rękę zaatakować Dooku, ale hrabia ostudził jego zapały, traktując go [[Błyskawica Mocy|Błyskawicami Mocy]], które rzuciły zwijającego się z bólu młodzieńca na ziemię. Wtedy inicjatywę przejął Obi-Wan, ale i on wkrótce poległ przed bardziej doświadczonym szermierzem. Gdy Dooku zamierzał dobić Kenobiego, Skywalker doskoczył do niego [[Skok Mocy|dzięki Mocy]] i zablokował cios. Wtedy Obi-Wan rzucił mu swój miecz świetlny. Anakin zaatakował hrabiego serią ciosów. Po chwili Dooku przeciął rękojeść zielonego miecza świetlnego Skywalkera, pozostawiając go tylko z niebieskim. Mimo że pojedynek wydawał się przez pewien czas wyrównany, hrabia pokonał Anakina, obcinając mu prawe ramię i odrzucając Mocą w kierunku Obi-Wana. Młodzieniec stracił wtedy przytomność&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy do hangaru wkroczył Yoda, który również wdał się w pojedynek z Dooku, bez większych problemów osiągając nad nim znaczną przewagę. Zdesperowany hrabia postanowił zrzucić na leżącego Skywalkera i Kenobiego duży zbiornik, posługując się Mocą. Yoda nie miał wyboru; pozwolił na ucieczkę Dooku, by móc uratować mistrza i ucznia przed zmiażdżeniem. Przywódca Separatystów uciekł na Coruscant, zdając tam relację swojemu mistrzowi - Sidiousowi/Palpatine'owi - o rozpoczęciu [[Wojny klonów|wojen klonów]]. W tym czasie Anakin, Obi-Wan, Padmé i Yoda również wrócili do stolicy galaktyki, by móc wyleczyć swoje rany&amp;lt;ref name=&amp;quot;AOTC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ślub z Padmé ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin slub.jpg|thumb||left|200px|Anakin bierze ślub z Padmé.]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Anakinowi stworzono mechaniczną protezę utraconej ręki. Postanowiono też, że Skywalker będzie eskortować senator Padmé na Naboo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzi postanowili wtedy wziąć w sekrecie ślub. Odbył się on w Varykino w Krainie Tysiąca Jezior. Ceremonię odprawił [[Maxiron Agolerga|święty mąż z Naboo]], który recytował prastary tekst tradycyjnej małżeńskiej przysięgi, wznosząc dłonie nad ich głowami. Anakin ubrany był wtedy w oficjalną szatę Jedi. Gdy słowa przysięgi zostały wypowiedziane, święty mąż odszedł z różanego ogrodu, a mąż i żona mogli się pocałować. Świadkowie ceremonii - R2-D2 i C-3PO - powitali nowy związek radosnymi gwizdami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Christophsis ====&lt;br /&gt;
:'''Wullf Yularen''': ''Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony lekkomyślną naturą twojej taktyki... jednak jej wyniki nie podlegają dyskusji.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Niektóre rzeczy lubię robić inaczej. Od czasu do czasu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kot i mysz}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie Separatyści zaatakowali i zablokowali bogatą w zasoby mineralne planetę [[Christophsis]]. Oddziały Republiki, które stacjonowały na powierzchni planety, zostały pozbawione zapasów i amunicji. Dowództwo wyznaczyło Anakina, aby eskortował statki zaopatrzeniowe na powierzchnię Christophsis. Jednak po dotarciu w okolice obleganego świata, statki Republiki zostały zaatakowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo starań i ciągłego odpowiadania ogniem, siły Skywalkera słabły. Młody Jedi miał nadzieję, że z pomocą zdąży przylecieć jego były mistrz, Obi-Wan Kenobi. Gdy ten się wreszcie pojawił, poprosił swojego byłego ucznia, by wycofał się za pobliski księżyc, gdyż Republika wynalazła nową broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wezwanie pomocy Bail Organa.jpg|left|250px|thumb|[[Senator]] [[Bail Prestor Organa]] prosi o pomoc.]]&lt;br /&gt;
Anakin mimo niechęci, zastosował się do prośby mistrza i wycofał swoje okręty. Po dotarciu w wyznaczone miejsce, na pokładzie małego statku, poleciał na pokład niszczyciela Obi-Wana. Tam Kenobi pokazał mu nowy, niewykrywalny statek, który został wysłany, by bez przeszkód pomóc wojskom przebywającym na powierzchni Christophsis. Skywalker słysząc, że to jemu ma przypaść to zadanie, wyraził swoje rozżalenie, iż stale musi być chłopcem na posyłki. Niemniej jednak, Anakin zgodził się na podjęcie misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylot rycerza Jedi powstrzymał admirał [[Wullf Yularen]], który miał mu do przekazania ważne wieści. Okazało się, że wrogą flotą dowodzi znany powszechnie i od kilku lat uznany za zmarłego, admirał [[Trench]]. Skywalker podziękował podwładnemu za ostrzeżenie, po czym dodał, że ich misja polega na dostarczeniu pomocy, a nie ataku. Yularen ośmielił się z nim nie zgodzić. Powiedział, że jeśli jego przypuszczenia są prawidłowe to Trench sam ich zaatakuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko Anakin zarządził rozpoczęcie misji. Lot przebiegał bez żadnych przeszkód, do chwili wykrycia przez skanery, [[Bombowiec typu Hyena|bombowców typu Hyena]]. Zaniepokojona załoga zaczęła się zastanawiać, czy nie zostali wykryci, lecz gdy wrogie statki ich ominęły, ich sumienia zostały uspokojone. Skywalker widząc, że bombowce zmierzają na powierzchnię Christophsis, postanowił zaatakować Trencha. Spotkało się to jednak z dużym sprzeciwem Kenobiego, który chwilę wcześniej nawiązał z nim połączenie. Młody Jedi rozłączył się ze swoim mentorem, po czym nakazał wyłączenie kamuflażu i atak. Niestety, tarcze statku [[Harchowie|Harcha]] były włączone, przez co atak Republiki nie wyrządził mu żadnej szkody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin atakuje Trencha.jpg|right|250px|thumb|Anakin zamierza zaatakować okręt [[admirał]]a [[Trench]]a.]]&lt;br /&gt;
Wróg zareagował błyskawicznie, rozpoczynając rozporoszony ostrzał laserowy. Skywalker widząc to nakazał ponowne włączenie kamuflażu. Po jakimś czasie, Trench przysłał mu wiadomość na otwartym kanale, w którym zaznaczył, iż wie jak radzić sobie z ukrywającymi się okrętami i że to on wyjdzie z tej batalii żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin postanowił podjąć kolejną próbę ataku, która znów zakończyła się porażką. Zgodnie z zapowiedzią, wróg wystrzelił w kierunku statku Skywalkera torpedy namierzające, co wymagało jednak wcześniejszego opuszczenia tarcz. Młody Jedi wykorzystał ten fakt. Nakazał przekazać pełną moc do silników statku, po czym ruszył na statek wroga. Jego błyskotliwość przyniosła owoce, gdyż nieprzyjaciel nie zdążył jeszcze podnieść osłon, przez co statek Harcha został zniszczony. Dzięki temu, Anakin skierował swój mały okręt w stronę powierzchni Christophsis. Po wylądowaniu przekazał tamtejszym oddziałom niezbędne zapasy, za co otrzymał szczere podziękowania od senatora [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po rozstaniu z senatorem, przeprowadził jeszcze krótką rozmowę z admirałem Yularenem, w której również otrzymał sporo pochwał. Dodatkowo Wullf powiedział mu, że postara się zrozumieć jego skomplikowane taktyki, w ich wspólnej, dalszej współpracy&amp;lt;ref name=&amp;quot;CaM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi postanowili uprzykrzyć życie Separatystom. Wylądowali na [[Christophsis]] i przygotowali plan, który miał utrudnić nieprzyjacielowi podbijanie planety. Wojska Republiki osiadły w dwóch naprzeciw siebie leżących wieżach. W jednej z nich znajdował się Obi-Wan i [[Drużyna sierżanta Slicka|oddział]] klonów, a w drugiej Anakin z takim samym wsparciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin zasadzka droidow.jpg|left|250px|thumb|Anakin po zorientowaniu się o zasadzce [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w wieży Kenobiego zaczęło się dziać coś dziwnego. Po skontaktowaniu się z mistrzem Jedi, Anakin dowiedział się, że jakimś sposobem Separatyści dowiedzieli się o ich misji i przez to złapali Obi-Wana w pułapkę. Słysząc te wieści, Skywalker wezwał kanonierkę, by była gotowa do ewakuacji wszystkich oddziałów z wieży południowej, po czym rozkazał swoim ludziom wystrzelić linki w kierunku wieży Obi-Wana i przygotować się do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin pomógł oddziałom swojego mistrza wycofać się na dach przez co mogli bezpiecznie uciec do czekającej na nich kanonierki. W ostatniej chwili przed odlotem, Rex urwał głowę droidowi taktycznemu w nadziei na poznanie planu ataku wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do bazy, Jedi dowiedzieli się, że Separatyści wiedzieli o ich tajnej misji. Ta wiadomość zmartwiła Skywalkera i Kenobiego, bo to oznaczało, że w ich szeregach działał zdrajca. Obi-Wan zaproponował, by dowiedzieć się czegoś o zdradzie jednego z ich żołnierzy w bazie Separatystów. Anakin nie miał co do tego planu żadnych sprzeciwów. Jedi przed wyruszeniem do siedziby nieprzyjaciela, nakazali Rexowi i [[CC-2224|Cody'emu]], by postarali się odnaleźć lukę w obronie nieprzyjaciół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droga do bazy Konfederacji wydawała się dziwnie spokojna. W pewnej chwili Jedi zauważyli, że kolejno napotykane patrole droidów ignorują ich obecność. Skywalker uświadomił sobie wtedy, że zmierzają w pułapkę. Dodał też, że to Separatyści wyjdą z niej bardziej poszkodowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu na miejsce, Anakin oraz Obi-Wan nie zastali żadnej straży. Po wejściu do budynku, na jedno z wyższych pięter, spotkali [[Asajj Ventress]], która przywitała ich ironicznie. Chwilę później rozpoczęła się walka. Mimo liczebnej przewagi, Asajj dotrzymywała kroku swoim przeciwnikom. W chwili gdy strażnicy pokoju zażądali, by się poddała, usiadła na ziemi i powiedziała, by spróbowali ją aresztować. Gdy Jedi zrobili krok naprzód, zabójczyni włączyła swoje miecze skierowane w podłogę, przez co doprowadziła do jej zniszczenia i upadku Jedi na niższe piętro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pogon za Ventress.jpg|right|250px|thumb|W pogoni za [[Asajj Ventress|Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że walka nie układa się za dobrze, Skywalker zaproponował odwrót jednak Obi-Wan chciał złapać Ventress. Gdy Jedi ponownie ruszyli do ataku, zabójczyni rozpoczęła ucieczkę. Strażnicy pokoju ruszyli za nią. Na zewnątrz budynku okazało się, że na planetę przybyły liczne posiłki dla oddziałów wroga. Widząc to, Jedi ukradli dwa STAPy i wrócili do swojej bazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do środka zobaczyli moment aresztowania sierżanta [[Slick]]a, który okazał się być agentem Konfederacji. Jedi bardzo zawiedli się na jednym ze swoich najbardziej zaufanych ludzi. Okazało się również, że zdrajca wysadził większość ich zasobów broni. Rex i Cody poinformowali swoich zwierzchników, że ocalały tylko [[Działo przeciwpancerne AV-7|działa przeciwpancerne AV-7]]. Ten aspekt ucieszył Jedi, gdyż w ich stronę zmierzała ogromna armia droidów&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Co to za dzieciak?''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Jestem mistrza Skywalkera, padawanem. Nazywam się Ahsoka Tano.''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''A mówił pan, że nie chce mieć padawana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To nieporozumienie. To dziecko nie jest ze mną.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot;&amp;gt;{{N|Wojny klonów|film}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedziami, nadciągnęła armia droidów. Anakin, jego były mistrz oraz oddziały klonów, stawili opór nieprzyjacielowi lecz przewaga liczebna wojsk Konfederacji wymagała, by Jedi wymyślili jakiś plan. W końcu ustalono, że Skywalker zaatakuje wroga z innej strony. Razem z kapitanem Rexem i grupą podległych mu ludzi, młodzieniec wyruszył na dach jednego z budynków, by stamtąd zaatakować Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi musiał stawić czoła niezliczonej przewadze przeciwnika. Jednak po wielu trudach, pierwsza fala uderzeniowa została pokonana. Na ponownym spotkaniu, Jedi stwierdzili, że potrzebują wsparcia od admirała Yularena. Po nawiązaniu połączenia ze statkiem oficera, strażnicy pokoju otrzymali informację, że zaopatrzenie już wyruszyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Po pierwszej fali.jpg|left|250px|thumb|W oczekiwaniu na wsparcie.]]&lt;br /&gt;
Zgodnie z zapowiedzią, po jakimś czasie na powierzchni planety wylądował wahadłowiec. Jedi w nadziei na uzyskanie wsparcia, ruszyli w jego stronę. Ku ich zdziwieniu z wnętrza statku, wyszła samotna dziewczyna, [[Ahsoka Tano]]. Mężczyźni zapytali ją, czy przywiozła ze sobą jakąkolwiek pomoc. Zapytana odparła, iż mistrz Yoda, który ją wysłał, nie wiedział, że jest taka potrzeba. Zrezygnowani Jedi postanowili ponownie wezwać pomocy, na co ponownie dostali potwierdzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu mistrz Kenobi, w nadziei, że Ahsoka jest jego nowym padawanem, rozpoczął oficjalną prezentację. Okazało się jednak, iż Tano została przydzielona Anakinowi, co spotkało się z dużym oburzeniem rycerza Jedi. Skywalker miał już odejść, gdy Kenobi przypomniał mu, by od tej chwili dbał o swoją podopieczną oraz o niej nie zapominał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz i uczennica ruszyli na spotkanie z kapitanem Rexem. Wciąz oburzony, Skywalker rozkazał klonowi, by zabrał Togrutankę na spacer, podczas którego miał wyjaśnić dziewczynie na czym polega szacunek. Po jakimś czasie podwładni Skywalkera wrócili, gdyż odkryli, że wróg ponownie naciera, tym razem pod osłoną tarcz. Jedi postanowili opracować plan, który pozwoliłby im efektywnie walczyć z Konfederacją. Jednak najlepszy pomysł wniosła Ahsoka, która zaproponowała przeniknięcie pod osłony wroga i dotarcie do generatorów tarcz, po czym wysadzenie ich. Anakin, choć niechętnie, poparł jej pomysł, przez co mistrz Kenobi zgodził się na jego wykonanie. Mentor i uczennica wspólnie postanowili znaleźć sposób na pozostanie niezauważonym obok droidów. W końcu Skywalker postanowił ukryć siebie i Tano w skrzynce. Gdy już armia robotów ich minęła, a razem z nią i pole osłon, Jedi podjęli marsz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwsze spotkanie z mistrzem.jpg|right|250px|thumb|Pierwsze spotkanie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką Tano]].]]&lt;br /&gt;
Pozostając wciąż pod osłoną skrzyni, strażnicy pokoju przesuwali się powoli do swojego celu. W końcu cierpliwość Ahsoki dobiegła końca, po czym opuściła ona ich kamuflaż. Skywalker próbował ją powstrzymać lecz było za późno. Jego uczennica wpadła bowiem na droidekę. Rycerz nakazał jej rozpocząć ucieczkę co spotkało się ze sprzeciwem. Gdy robot zaczął ich gonić, Anakin rozkazał Tano się zatrzymać, co spotkało się z kolejnym oburzeniem. Dzięki efektowi zaskoczenia, Ahsoka zniszczyła droida. Jedi mogli więc ruszyć w dalszą drogę. Po dotarciu do generatorów tarcz, strażnicy pokoju natknęli się przez przypadek na droidy [[Droid bojowy LR-57|LR-57]] strzegące ich celu. Skywalker rozkazał swojej uczennicy, by zajęła się podłożeniem ładunków wybuchowych, podczas gdy on miał zająć się zniszczeniem robotów. Niestety niezdarność Ahsoki sprowadziła na Skywalkera kolejnych przeciwników. Gdy już jego uczennica umieściła ładunki, Jedi poprosił ją o pomoc. Togrutanka wykorzystała do tego stojącą w pobliżu ścianę, którą opuściła na droidy. Spotkało się to z reprymendą Anakina, który uważał, że Tano mogła go zabić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Misja dobiegła końca, Ahsoka wysadziła generatory tarcz. Gdy Jedi oczekiwali na transport, Anakin zrozumiał, że Togrutanka jest dla niego dobrym padawanem. Powiedział dziewczynie, że nie poradziłaby sobie jako uczeń Kenobiego lecz poradzi sobie jako jego podwładny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce przybył kapitan Rex. Klon pogratulował swoim zwierzchnikom dobrze wykonanej misji, po czym zostawił ich, by mogli spotkać się z mistrzami Yodą i Kenobim. Gdy Jedi doszli do swoich dowódców, Anakin usłyszał, iż rzekomo ma problemy ze swoją uczennicą i że może lepiej by było, by została ona przekazana pod opiekę Obi-Wana. Anakin zaprzeczył wszystkiemu, przyjmując oficjalnie Ahsokę na swojego ucznia. Yoda ucieszył się słysząc te słowa, po czym przydzielił nowych towarzyszy do odnalezienia syna [[Huttowie|Hutta]] [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Początkowo Skywalker chciał się temu sprzeciwić lecz zmienił zdanie i zgodnie z rozkazem wyruszył na [[Teth]], gdzie według informacji zwiadowców, przebywał [[Rotta]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek syna Jabby ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jest znacznie młodszy, niż się spodziewałem.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''To jeszcze dziecko. Z nim nasze zadanie będzie o wiele milsze. Jest taki słodki.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Poczekaj aż zobaczysz co z niego wyrośnie.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka udali się na jeden z krążowników uderzeniowych Republiki. Na pokładzie okrętu, Tano zaszczyciła klonów opowieścią o tym jak uratowała swojego mistrza. Gdy żołnierze się rozeszli, Skywalker upomniał ją lekko, mówiąc, że Jedi powinien być skromny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu statek Anakina dotarł na Teth, Jedi zarządził gotowość bojową. Skywalker razem z Ahsoką wsiadł do kanonierki, by dostać się na powierzchnię planety. Towarzyszyło im kilkanaście kanonierek z klonami na pokładzie. Wiedząc, że po wyjściu z transportowców, czeka ich walka, Anakin ostrzegł Togruntankę, że to co ją spotka nie będzie ćwiczeniem w świątyni. Tano zbagatelizowała sprawę mówiąc, że w takim razie będzie uważała, żeby droidy nie zabiły Skywalkera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi zaproponował jej wyścig do zajętego przez Separatystów klasztoru. Gdy tylko Ahsoka przyjęła wyzwanie, Skywalker natychmiast wystartował. Jedi niszczył kolejne droidy, nieustannie wspinając się pod górę. W pewnej chwili wyczuł, że jego uczennica jest w niebezpieczeństwie. Po odwróceniu głowy zauważył, że Ahsoka podróżuje stojąc na wspinającym się [[All Terrain Tactical Enforcer|czołgu]]. Maszyna jednak zaczęła odrywać się od klifu po ataku droidów na STAPach. Skywalker natychmiast ruszył na pomoc swojej podwładnej. Jedi kolejno zniszczył czworo przeciwników, a następnie na STAPie ostatniego z nich, dotarł do okupowanego klasztoru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dziedzińcu budynku, Anakin w pojedynkę pokonał wszystkie droidy wroga. W pewnej chwili jednak pojawiły się droideki. Jedi wiedząc, że nie pokona ich sam zaczął narzekać na nieobecność Ahsoki. Ta jednak jak na zawołanie pojawiła się razem ze swoim czołgiem i doprowadziła do zniszczenia robotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc Republika opanowała zewnętrzny teren klasztoru. Po zabezpieczeniu terenu przez oddziały kapitana Rexa, Anakin rozkazał wkroczenie do środka. Razem z częścią swoich oddziałów, oraz ze swoją uczennicą, Skywalker wszedł do wnętrza budynku. Opowiedział tam swojej podopiecznej, że takie klasztory jak ten często padały łupem przemytników, którzy dostawali czego chcieli lub sami to sobie zabierali. Nagle z ciemności wyszedł samotny robot. Anakin podejrzliwie zapytał go, kim jest. Droid odpowiedział, że pełni funkcję dozorcy, a oni wyswobodzili go z niewoli. Słysząc to podejrzenia Skywalkera minęły. Zamiast tego, zapytał droida gdzie w budynku znajdują się więźniowie. Po uzyskaniu odpowiedzi postanowił, że wyruszy z Ahsoką i R2-D2 po syna Jabby, na poziom więzienny. Klonom natomiast przykazał by zostały na zewnątrz i pilnowały okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi przemierzali kolejne korytarze, w których byli obserwowani przez ukrywające się droidy bojowe. Anakin miał tego świadomość lecz je ignorował. W końcu nerwy Ahsoki sięgnęły zenitu, przez co młoda Togrutanka zapytała czy może pozbyć się natrętów. Skywalker zezwolił jej na to. Nie minęło dużo czasu, a odnaleźli Hutta.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Ventress na Teth.jpg|left|250px|thumb|Anakin kontra [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Anakin był zaskoczony, że Rotta jest dopiero małym dzieckiem. Tano natomiast była zachwycona małym Huttem, przez co jej mentor podjął decyzję, że to ona będzie go nieść. Skywalker nawiązał połączenie z Obi-Wanem i poinformował go, iż odnalazł porwanego syna Jabby. Następnie razem z Ahsoką udał się na zewnątrz klasztoru. Tam Tano zauważyła, że Rotta jest chory. Rycerz Jedi stwierdził, że muszą coś na to poradzić. Anakin wziął od jednego z klonów jego plecak, po czym wsadził do niego Hutta, by lepiej było go nosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy niespodziewanie zaatakowali Separatyści. Skywalker natychmiast rozkazał swoim wojskom, by ewakuowali się do środka klasztoru. We wnętrzu budynku, Ahsoka namówiła go na znalezienie innego wyjścia ze względu na chorobę Hutta. Anakin mimo oporów zgodził się na ucieczkę oraz polecił Rexowi utrzymanie klasztoru. Jedi rozpoczęli wędrówkę w głąb budowli. W końcu zdecydowali się wykorzystać R2-D2, by odnalazł dla nich awaryjne wyjście. Robot po chwili poszukiwań w danych terminala, odnalazł tylną platformę lądowniczą. Jedi byli z tego powodu szczęśliwi, lecz wtedy zgłosił się kapitan Rex. Klon wezwał Anakina po imieniu, co od razu wzbudziło podejrzenia Jedi. Dodatkowo żołnierz chciał, by Skywalker podał swoją pozycję. Wtedy mentor Ahsoki zrozumiał, że szuka ich Asajj Ventress.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju niezwłocznie wyruszyli do swojej jedynej drogi ucieczki. Tam jednak zostali zaatakowani przez droideki oraz Ventress, przez co musieli zatrzasnąć drzwi. To jednak nie powstrzymało [[Mroczny Jedi|Mrocznej Jedi]], która za pomocą swoich mieczy, wycięła sobie do nich drogę. Jedi rozpaczliwie szukali drogi ucieczki. W końcu Anakin zdecydował się polecieć na żyjącym na Teth [[Can-cell]]u. Pozostawiając na chwilę Ahsokę, by ta stoczyła krótki pojedynek z Asajj, opanował jedno ze stworzeń. W końcu za pomocą zwierzęcia powalił Mroczną Jedi i zabrał swoją uczennicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnicy pokoju udali się na odległą platformę lądowniczą, którą zobaczył Rotta. Na lądowisku był stary statek, którym Jedi mieli nadzieję uciec. Z jego wnętrza wyszedł nagle spotkany wcześniej droid dozorca. Widząc jego zdradę, Ahsoka zniszczyła go oraz droidy bojowe, które mu towarzyszyły. Jedi weszli na pokład statku i mimo problemów, w końcu wystartowali. Początkowo Anakin chciał wrócić na pole bitwy, gdyż obiecał Rexowi, że wspomoże go w walce. Jednak za namową swojej uczennicy, poinformował klona, że muszą ratować chorego Hutta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczenia atmosfery Teth, Skywalker i Tano natrafili na bitwę przestrzenną. Jedi chcieli wylądować na jednym z niszczycieli Republiki jednak zażarta walka im to uniemożliwiła. W końcu Anakin zdecydował samotnie udać się na Tatooine do pałacu Jabby, a Ahsoce polecił znaleźć jakąś apteczkę, by pomóc Huttowi.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin vs Dooku na Teth.jpg|right|250px|thumb|Anakin kontra [[hrabia]] [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Tano podała Rocie lekarstwo, które w niedługim czasie przyniosło pozytywne efekty swojego działania. Gdy Jedi zbliżyli się do Tatooine, zostali zaatakowani przez myśliwce Separatystów. Anakin bez trudu odgadł, że wrogowie nie chcą by syn Jabby wrócił do niego żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczęła się walka. Skywalker miał utrudnione zadanie ze względu na zły stan techniczny swojego statku, dzięki temu droidom udało się go trafić. Brak tylnych tarcz spowodował liczne uszkodzenia, przez co Anakin wiedział, że rozbiją się na powierzchni Tatooine. Jedi ostrzegł swoją uczennicę, by uważała przy awaryjnym lądowaniu, po czym postarał się w miarę łagodnie posadzić uszkodzony statek. ''[[Twilight]]'' rozbił się na środku pustyni przez co strażnicy pokoju musieli zdecydować się na pieszą wędrówkę, w stronę [[Pałac Jabby|pałacu Jabby]]. Po jakimś czasie, Anakin i jego uczennica, wyczuli kogoś władającego Ciemną stroną Mocy. Wiedząc, że ta osoba przychodzi, by zabić Rottę, Skywalker polecił Ahsoce zabranie Hutta. Sam zaś spakował do swojego plecaka kamienie i rozpoczął wędrówkę inną drogą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie pojawił się hrabia Dooku. Po krótkiej wymianie zdań, rozpoczął się pojedynek. Sith wykorzystywał przykre wspomnienia Anakina związane z planetą, na której młodzieniec się wychował. Po wymianie jeszcze kilku ciosów, Dooku przeciął mieczem plecak Skywalkera, oznajmiając, że właśnie zabił Rottę. Na te słowa, Anakin powiedział mu, że dał się oszukać. Sith jednak również był przygotowany na taką ewentualność. Pokazał Skywalkerowi hologram z miejsca, w którym Ahsoka toczyła walkę z trzeba [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardami]]. Widząc to, Anakin ukradł skuter hrabiego i wyruszył uczennicy na pomoc. Jedi dotarł do pałacu Jabby, gdyż był pewny, że to tam przebywa jego uczennica. Gdy jednak oznajmiono mu, że Tano nigdy tam nie było, Skywalker zaczął grozić Jabbie swoim mieczem. Wtedy jednak pojawiła się Ahsoka z Rottą. Dziewczyna oddała małego Hutta jego ojcu. Po trwającej jakiś czas radości Jabby, przywódca klanu Huttów skazał Jedi na śmierć. Jednak od zagłady Anakina i Ahsokę, uratowała senator Amidala, która przedstawiła fakty, że to wuj Jabby, [[Ziro Desilijic Tiure|Ziro]], współpracował z Separatystami, by pozbawić ojca Rotty władzy. Na te słowa Jabba wybaczył Jedi i wprowadził w życie traktat zezwalający wojskom Republiki na przemierzanie terytorium Huttów. Anakin podziękował za to Jabbie, po czym podziękował również swojej żonie, za uratowanie mu życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;TCW&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys ''Malevolence'' ====&lt;br /&gt;
:''Życie jest w niebezpieczeństwie, nie możemy tego lekceważyć!''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], podczas poszukiwań [[Plo Koon|Plo Koona]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wzlot Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika zaczęła odnosić liczne porażki za sprawą tajemniczej broni Separatystów, mistrz Jedi, [[Plo Koon]], który został wysłany przez Radę na bezpośrednie poszukiwania źródła zagrożenia. [[Kel Dorowie|Kel Dor]] znajdował się w [[Układ Abregado|układzie Abregado]], gdzie udało mu się namierzyć ''[[Malevolence]]'', gdy skontaktował się ze Skywalkerem. Mistrz Jedi poprosił Anakina, by ten ruszył mu z pomocą. Rycerz odparł mu, że będzie musiał przedyskutować tę kwestię z Radą. Nieoczekiwanie połączenie z Koonem zostało zerwane. Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi słowami, Skywalker udał się na spotkanie z Radą. Mistrzowie byli zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, dlatego gdy Anakin poinformował ich o sytuacji Plo Koona, zabronili mu wyruszać ze wsparciem dla Kel Dora.&lt;br /&gt;
[[Plik:Poszukiwania Plo Koona.jpg|left|250px|thumb|Poszukiwania [[Plo Koon]]a.]]&lt;br /&gt;
Zamiast tego rozkazali, by wciąż pilnował powierzonego mu obszaru. Ku niezadowoleniu Anakina, do rozmowy wtrąciła się Ahsoka, która nie mogła zrozumieć obojętności na los mistrza Koona. Wkrótce rozmowa dobiegła końca, a po jej zakończeniu, Skywalker potępił postępek Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strażnik pokoju spotkał się z admirałem Yularenem i powiedział mu, by zwiększył patrolowany obszar, podczas gdy on wyruszy na poszukiwania wroga. Wojskowy mimo zastrzeżeń, przyjął rozkaz. Anakin i jego uczennica udali się na pokład ''Zmierzchu''. Po zaprogramowaniu odpowiednich współrzędnych trafili do układu Abregado, gdzie zastali cmentarzysko statków Plo Koona. Zaskoczona Ahsoka zarzuciła swojemu mentorowi, że nie postępuje zgodnie z rozkazami Rady. Rycerz odpowiedział jej, że rozkazy mistrzów zostaną wypełnione, lecz w inny sposób. Anakin dodał też, że od początku planował misję ratunkową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zagłębieniu się w chmarę szczątków, Jedi zaprogramowali skanery na formy życia. Mimo wysokiej wrażliwości sensorów, nie odebrali żadnego sygnału. Nieoczekiwanie ze Skywalkerem nawiązał połączenie Kenobi. Starszy Jedi potępił sposób działania swojego byłego ucznia, a po usłyszeniu, że poszukiwania nie przyniosły żadnych efektów, rozkazał mu powrócić do swojej floty. Mimo wyraźnego rozkazu, Jedi się nie wycofali. W pewnej chwili z Anakinem nawiązał połączenie Najwyższy Kanclerz Palpatine. Przywódca Republiki powiedział, że Skywalker postąpi najrozsądniej jeśli się wycofa. Na jego słowa, strażnik pokoju bez wahania obiecał wypełnić rozkaz. Jednak nie pozwoliła mu na to Ahsoka, która przejęła stery ich statku. Togrutanka kierująca się instynktem obleciała planetę, aż w końcu odnalazła Koona. Szczęśliwi, Jedi wciągnęli swojego pobratymca na pokład ''Zmierzchu''. Gdy sytuacja została opanowana, Anakin posłał do rozbitków droida medycznego, by miał nad nimi pieczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plo był w lepszym stanie, niż żołnierze, którzy byli razem z nim w kapsule ratunkowej. Mistrz Jedi udał się razem z Anakinem i Ahsoką na mostek statku i poinformował ich czym jest tajna broń wroga. Nieoczekiwanie skanery wykryły olbrzymi okręt. Kel Dor natychmiast wyłączył wszystkie systemy statku oraz R2-D2, by uniknąć wykrycia. Republikanie czekali w niepewności na ruch nieprzyjaciela, lecz wydawało się, że Separatyści ich nie zauważyli. Po chwili jednak ''Malevolence'' zaczął zawracać, przez co Jedi zmuszeni byli do natychmiastowej ucieczki. Wróg użył swojej najgroźniejszej broni, działa jonowego. Skywalker oczekując na wytyczenie przez R2 współrzędnych do skoku w nadprzestrzeń, rozpaczliwie próbował uniknąć niszczycielskiego promienia. W końcu Ahsoka poinformowała swojego mistrza, że ich robot ukończył pracę, co poskutkowało natychmiastowym skokiem w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Naszym celem będzie mostek i generał Grievous.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o mgławicę Kaliida|bitwą o mgławicę Kaliida]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Cień Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Resolute'', Anakin zajął się opracowaniem planu ataku na ''Malevolence''. Jedi postanowił, że wykorzysta [[Eskadra Cieni (Republika Galaktyczna)|Eskadrę Cieni]] do ataku na mostek wrogiego statku. Dodał też, że głównym celem ofensywy będzie zabicie generała Grievousa, co spotkało się ze zdziwieniem i aprobatą podległych mu żołnierzy. Po zakończeniu odprawy, admirał Yularen poinformował swojego dowódcę o nie dawno zakończonej [[Bitwa w układzie Ryndellia|bitwie w układzie Ryndellia]]. Skywalker zauważył ze zgrozą, że [[Ryndellia]] znajduje się nieopodal stacji medycznej, na której w tym czasie przebywało sześćdziesiąt tysięcy rannych klonów. Jedi postanowił natychmiast wyruszyć, by bronić placówki szpitalnej. Podczas drogi do swojego bombowca, odbył krótką rozmowę z Ahsoką, która zarzuciła mu, że specjalnie przydzielił ją jako swojego strzelca, z obawy, że gdyby sama pilotowała statek, byłaby lepsza od niego. Anakin oczywiście zaprzeczył jej słowom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed wyruszeniem w misję, strażnik pokoju skontaktował się z mistrzem Kenobim, który również miał zamiar bronić stacji medycznej. Jedi przekazali sobie jakimi trasami udadzą się na miejsce spotkania, po czym zerwali połączenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie w nadprzestrzeni, Eskadra Cieni pojawiła się przed [[Mgławica Kaliida|mgławicą Kaliida]]. Anakin zarządził wzmożoną czujność, gdyż przeprawa przez takie obiekty bywała zwykle bardzo trudna. Podczas lotu Ahsoka skarżyła się swojemu mistrzowi na zakłócenia odbierane przez skanery.&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Rycerz wytłumaczył jej, że specjalistyczna aparatura jest w takich miejscach bezużyteczna. Dodał też, że sposób w jaki przedostaną się przez mgławicę, był lotem na wyczucie. Po jakimś czasie opowiedział również, skąd zna Kaliidę. Skywalker powiedział swoim towarzyszom, że wysłuchał o niej wiele opowieści na Tatooine. Gdy Plo Koon to usłyszał, zażądał by Eskadra Cieni niezwłocznie się wycofała. Jednakże to Anakin był dowódcą i nie zgodził się na to rozwiązanie. Wtedy skanery jego bombowca wykryły liczne modliszki [[Neebray]]. Jedi widząc olbrzymie stworzenia, nakazał swoim podwładnym, by podążyli jego śladem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu złowrogiej mgławicy, Republikanie znaleźli się nieopodal stacji medycznej. Niedługo po ich przybyciu, pojawił się również ''Malevolence''. Gdy tylko generał Skywalker go zauważył, rozporządził atak. Na spotkanie republikańskim bombowcom, wyleciały myśliwce typu Vulture. Dzięki funkcjonalności bombowców, Anakin musiał przejmować się tylko prowadzeniem statku, gdyż strzelcem była jego uczennica. Mimo silnego ostrzału i ataku droidów-sępów, Republikanie nieustannie zbliżali się do okrętu Konfederacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy generał Grievous zdecydował się na użycie głównej broni krążownika, działa jonowego. Widząc zbliżającą się masę energii, Anakin zarządził lot do krawędzi jej pola. Nie wszystkim jednak udało się tego dokonać, w wyniku czego Skywalker stracił dwa bombowce, a trzy inne pozostały unieruchomione. Jedi nie zamierzał się poddać i rozporządził kontynuowanie ofensywy. Gdy jego Eskadra znajdowała się już w połowie wrogiego statku, Ahsoka i Plo Koon poprosili o zmianę celu. Strażnicy pokoju chcieli, by zamiast mostka, zostało zaatakowane działo jonowe. Mimo niechęci, Skywalker przyjął ich propozycję i poinformował klony o nowym celu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin w mglawicy Kaliida.jpg|right|250px|thumb|Anakin w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].]]&lt;br /&gt;
Eskadra natychmiast zawróciła w kierunku ogromnego działa. Gdy śmiercionośna broń przygotowywała się do wystrzału w kierunku stacji medycznej, Republikanie uszkodzili ją za pomocą torped protonowych. Separatyści nie zauważyli jednak swoich uszkodzeń, przez co generał Grievous nie odwołał rozkazu zniszczenia stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy uszkodzona broń ''Malevolence'' dała ognia, wywołała wewnętrzną eksplozję statku, doprowadzając między innymi do uszkodzenia hipernapędu. Bitwa została wygrana przez Republikę, jednak Grievousowi nie pozwolono bezkarnie uciec. Mistrz Kenobi, który przybył w międzyczasie, rozpoczął natychmiastowy pościg za cyborgiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin natomiast, razem z resztkami swojej Eskadry, udał się na stację medyczną, by tam trochę odpocząć. Gdy Jedi był już na siłach, spotkał się z [[Nala Se|Nalą Se]]. [[Kaminoanie|Kaminoanka]] podziękowała mu za uratowanie tysięcy żołnierzy. Skywalker odwzajemnił się jej dziękując za uznanie, po czym wspomniał o ludziach, których stracił. Jedi następnie przeprosił Nalę, mówiąc, że musi przygotować się do bitwy&amp;lt;ref name=&amp;quot;SoM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Odkąd pamiętam, zawsze bawiłeś się droidami.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Kiedyś je składałem. Teraz... tylko rozbieram na części.''&lt;br /&gt;
:— Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], po przejęciu mostka ''[[Malevolence]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dołączył do swojego byłego mistrza. Razem z Ahsoką chcieli pomóc w ataku na uciekający ''Malevolence''. W pewnej chwili, Tano, która zajęła się obserwowaniem skanerów poinformowała zebranych na mostku, że w okolicy wrogiego statku wyszedł z nadprzestrzeni mały okręt z Naboo. Republikanie nie chcąc uszkodzić jednostki sojuszników, wywołali pilota do identyfikacji. Okazało się, że to senator Amidala pojawiła się tuż przy nieprzyjacielskim krążowniku. Nieoczekiwanie Padmé została schwytana przez promień ściągający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme Malevolence.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] na pokładzie ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Po tym wydarzeniu, Anakin rozkazał natychmiastowe przerwanie ostrzału ''Malevolence''. Młody Jedi postanowił również, udać się na wrogi statek i uratować swoją żonę. W jego wyprawie towarzyszył mu mistrz Kenobi. Po wejściu na pokład ''Twilighta'', mentor Anakina zapytał go czy posiada jakiś plan. Młodzieniec odpowiedział, że zamierza wykorzystać rozległe uszkodzenia ''Malevolence'' i zacumować do jednej z awaryjnych śluz. Obi-Wan uznał ten pomysł za szaleństwo, lecz mu się nie sprzeciwił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na krążowniku Konfederacji, Jedi otrzymali wiadomość od Ahsoki, z którą kontakt nawiązała senator Amidala. Togrutanka poinformowała obie strony, gdzie mogą się spotkać. Po przyjęciu współrzędnych, Jedi wyruszyli niezwłocznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogromnej hali, Anakin bez większych trudności zlokalizował swoją żonę. Razem z Obi-Wanem, szybko do niej dotarł. Po chwili Jedi musieli się rozdzielić, ze względu na zaginięcie C-3PO. Odnalezienia robota podjął się mistrz Anakina. Korzystając z chwili prywatności, Skywalker przywitał się z ukochaną. Gdy strażnik pokoju zaproponował ucieczkę, Padmé sprzeciwiła mu się mówiąc, że nie mogą opuścić ''Malevolence'' dopóki jego hipernapęd nie zostanie do końca zniszczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na mostku Malevolence.jpg|right|250px|thumb|Na mostku ''[[Malevolence]]''.]]&lt;br /&gt;
Tym zadaniem również miał się zająć Kenobi jednak został on zaatakowany przez Grievousa. Biorąc to pod uwagę, Skywalker i Amidala wzięli sprawy w swoje ręce. Małżonkowie udali się na mostek krążownika. Tam Anakin zniszczył ekipę naprawczą droidów, po czym wprowadził niezauważalne zmiany do komputera nawigacyjnego, dzięki czemu Republika nie musiała martwić się o ''Malevolence''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi razem z ukochaną udał się w stronę ''Twilighta''. Republikanie spotkali po drodze R2-D2 oraz C-3PO, po czym rozkazali im podążyć na ich statek. Chwilę potem pojawił się Obi-Wan. Gdy i mistrz Jedi znalazł się na pokładzie ''Twilighta'', Skywalker odpalił silniki i rozpoczął lot w kierunku floty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na nieszczęście Republikanów, generał Grievous rozpoczął za nimi pościg. Wtedy senator Amidala obsadziła działko laserowe i rozpoczęła walkę z eskortą cyborga. Po chwili Jedi zostali poinformowani, że ''Malevolence'' wchodzi w nadprzestrzeń. Anakin uspokoił Kenobiego, mówiąc, że tą kwestią nie powinni się martwić. Zgodnie z jego słowami, wrogi krążownik zaczął kierować się na pobliski księżyc, a następnie w niego uderzył. Republika odniosła zwycięstwo, jednakże [[Kaleeshanie|Kaleeshanin]] ponownie uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DM&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sabotaż na księżycu Rishi ====&lt;br /&gt;
W miarę upływu czasu, Obi-Wan i Anakin zwiększali swoje wysiłki odnośnie poszukiwań Grievousa. Podczas gdy oni trudzili się przywódcą droidów, Rex i Cody wyruszyli na szereg inspekcji baz Republiki. Anakin był bardzo zmęczony ciągłym śledzeniem cyborga, lecz mimo rad udzielonych mu przez mentora, by wziął sobie trochę wolnego, odpowiedział, że odpocznie po schwytaniu cyborga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas wiadomości od inspektorów wysłanych na [[księżyc Rishi]], Jedi porzucili swoje dotychczasowe zajęcia. Ku ich zdziwieniu nie otrzymali żadnego raportu od Cody'ego i Rexa. Początkowo Obi-Wan zrzucał winę na kapitana, twierdząc, że przejął on nawyki Skywalkera. Anakin nie pozostał dłużny mistrzowi i powiedział, że klony zapomniały o wiadomości przez Cody'ego, który miał zanudzać CT-7567 regulaminem. Gdy nadszedł czas kolejnej próby, również nie nawiązali kontaktu, przez co Jedi zaczęli się martwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie sygnał o braku zagrożenia nadawany przez [[Stacja Rishi|stację]], został urwany. Jedi zorientowali się, że księżyc został zaatakowany przez Konfederację, przez co wyruszyli z całą flotą, by stawić czoła wrogowi. Po przybyciu w okolice księżyca, spowodowali odwrót nieprzyjaciela, gdyż mieli przewagę liczebną. Okazało się, że stacja została zniszczona przez jednego z klonów tam służących. Gdy Rex, Cody i dwóch ocalałych żołnierzy, wrócili na statek Jedi, Anakin i Obi-Wan zaaranżowali małą uroczystość mającą na celu złożenie hołdu [[CT-782|Hevy'emu]] oraz odznaczenie [[CT-1409|Echo]] i [[CT-1409|Fivesa]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Rekruci}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Bothawui ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli uciekniemy, Separatyści przejmą cały sektor. Nie mogę na to pozwolić.''&lt;br /&gt;
:— Anakin przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek droida}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, siły Republiki zaczęły odnosić liczne porażki w starciach z generałem Grievousem. Chcąc przerwać złą passę, Anakin, który miał za zadanie bronić ostatniego przyczółka w [[Sektor Bothan|sektorze Bothan]], planety [[Bothawui]], zaplanował zasadzkę, w którą miał wpaść dowódca droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi uważał, że jego plan ma dużą szansę powodzenia, lecz mistrz Kenobi, który nawiązał z nim połączenie, zdecydowanie odradził otwartą walkę z Grievousem. Skywalker powiedział swojemu mentorowi, że nie zrezygnuje z ofensywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed bitwa o Bothawui2.jpg|left|250px|thumb|Przed [[Bitwa o Bothawui|bitwą o Bothawui]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zgodnie z oczekiwaniami Anakina pojawiła się flota generała Grievousa, Jedi razem z [[Eskadra Złotych (Republika Galaktyczna)|Eskadrą Złotych]] wyruszył, by stawić opór intruzom. Miało to zachęcić wrogie statki do lotu w pas asteroid, na których była ukryta tajna broń Skywalkera, czołgi AT-TE.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Separatyści połknęli przynętę i ruszyli w stronę okrętów Republiki. Eskadra Złotych, na pełnej prędkości, zbliżała się do statku Grievousa. Mimo silnego ostrzału, Anakin nie odwołał swoich ludzi, do czasu, aż wrogie fregaty znalazły się we właściwej pozycji do ostrzału przez AT-TE. Gdy nadeszła odpowiednia chwila, Skywalker wydał rozkaz kapitanowi Rexowi, by zatrzasnął ich pułapkę. Całkowicie zaskoczeni Separatyści, którzy mieli włączone tylko przednie osłony, doznali ogromnych strat w pierwszych sekundach ostrzału czołgów. W pewnej chwili, Anakin zauważył myśliwiec Grievousa, wylatujący z jednej z fregat. Jedi natychmiast rzucił się w pościg za cyborgiem. Gdy jednak ścigał dowódcę droidów, w jego myśliwiec wbił się, zabłąkany kawałek metalu, doprowadzając tym samym do katastrofy&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Artoo ====&lt;br /&gt;
:''Hej! Kupimy droida, macie?''&lt;br /&gt;
:— Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi przeżył zagładę swoje myśliwca. Gdy się obudził w centrum medycznym, dowiedział się, że został uratowany przez kapitana Rexa, a Separatyści ponieśli porażkę. Skywalker podziękował swojemu wybawcy oraz pogratulował wygrania batalii. Gdy się zorientował, że w okolicy nie ma R2-D2, zapytał Ahsoki, co się z nim stało. Togrutanka, z wielkim smutkiem, odpowiedziała, że droid astromechaniczny należący do Skywalkera, został zniszczony w katastrofie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin nie mógł uwierzyć, że jego mechaniczny przyjaciel został unicestwiony, dlatego gdy całkowicie wrócił do zdrowia, chciał wyruszyć na pole niedawno zakończonej bitwy. Najpierw jednak młody Jedi odbył rozmowę z byłym mistrzem, w której przyznał, że stracił Artoo. Kenobi skarcił go za jego przywiązanie, lecz gdy Skywalker poinformował go, że pamięć droida nie została skasowana, mistrz Jedi rozkazał rozpoczęcie poszukiwań. Na pokładzie ''Twilighta''', razem z Ahsoką, powrócił nad Bothawui i tam kawałek po kawałku przeszukiwał czarne przestworza próżni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Skywalker zauważył wrak swojego statku. Gdy jednak myśliwiec się obrócił, nie dostrzegł w nim Artoo. Nagle odezwała się Ahsoka, która wychwyciła na skanerach obecność jakiegoś statku. Po przeanalizowaniu sygnału, Anakin doszedł do wniosku, że pochodzi on od [[Trandoshanie|trandoshańskiego]] zbieracza złomu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na pokladzie Vulture's Claw.jpg|right|250px|thumb|Anakin na pokładzie ''[[Vulture's Claw]]''.]]&lt;br /&gt;
Jedi skierował ''Zmierzch'' w stronę złomiarza, a gdy do niego dotarł, zacumował w dolnej śluzie. Po wejściu na pokład, strażnicy pokoju poznali właściciela statku, [[Gha Nachkt]]a. Pierwszą rzeczą jaką zrobił Skywalker, było zapytanie Trandoshanina o posiadane modele R2. Ten jednak odpowiedział, że ostatnimi czasy nie znalazł żadnego egzemplarzu. Jedi zrozumiał, że handlarz potrzebuje jakiejś zachęty, więc pokazał mu garść monet. Karmiony chciwością, Nachkt zmienił zdanie, po czym zaprosił swoich gości do magazynu. Trandoshanin zostawił Jedi samych sobie, przez co Anakin i jego uczennica mogli dokładnie przeszukać zasoby złomiarza. Po jakimś czasie Jedi natknęli się na droidy zabójców [[IG-86]], lecz niebezpieczne roboty pozostawały wyłączone. Nagle Skywalker stwierdził, że usłyszał dźwięk wydawany przez Artoo. Rycerz rozkazał [[R3-S6]], by otworzył drzwi, zza których miał dochodzić ów dźwięk. Zastępczy droid zamiast wykonać polecenie, włączył światła w całym magazynie, a następnie uruchomił IG-86. Mechaniczni zabójcy natychmiast rzucili się na Jedi, sprawiając im wiele trudności, zanim zostali zniszczeni. Gdy droidy znalazły się na podłodze w częściach, R3-S6 otworzył wspomniane wcześniej drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka natknęli się za nimi na Gha Nachkta. Trandoshanin był dla nich niemiły. Powiedział nawet, że gdyby strażnicy pokoju byli bez swojej broni, już dawno byliby martwi. Na jego słowa, Skywalker zażądał wyjawienia lokalizacji R2-D2, lecz Ahsoka powstrzymała swojego mistrza przed groźbami i nakłoniła go do opuszczenia ''[[Vulture's Claw]]''&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Artoo to więcej niż droid, to przyjaciel.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[R2-D2]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojedynek droidów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po powrocie na swój statek, Anakin skontaktował się z Kenobim i poinformował go, że nie odnalazł Artoo. Mistrz Jedi stwierdził, że należy uznać droida za zniszczonego. Obi-Wan powiedział byłemu uczniowi, że Wywiad odkrył, iż wszystkie transmisje Wielkiej Armii Republiki są przechwytywane przez bazę nasłuchową wroga. Kenobi rozkazał Skywalkerowi przeszukanie należącego do niego obszaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Rex]].]]&lt;br /&gt;
Po zakończeniu połączenia, Anakin rozkazał kapitanowi Rexowi, by sprawdził centralną część podlegającego im terytorium, podczas gdy on miał zająć się zewnętrzną. Rycerz Jedi udał się do nowego myśliwca, po czym razem z R3-S6 ruszył na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy statek Jedi wyszedł z nadprzestrzeni, Anakin rozkazał Arthree, by włączył skanery. Zamiast tego droid uruchomił system naprowadzający co spowodowało pojawienie się wojsk Separatystów. Skywalker był wściekły na swojego towarzysza, lecz musiał opuścić niebezpieczne miejsce. Jedi rozkazał robotowi przygotowanie skoku w nadprzestrzeń, lecz ten odrzucił pierścień nadprzestrzenny. Bezradny Anakin rozpoczął ucieczkę przed licznymi myśliwcami wroga. Chwilę potem zauważył, że pierścień nadprzestrzenny został zniszczony. Na domiar złego ścigające go myśliwce typu Vulture, wystrzeliły w jego kierunku torpedy protonowe. Jedi poradził sobie z nimi, lecz w następnej kolejności pojawiły się same droidy-sępy. Nieoczekiwanie wrogie maszyny zostały zniszczone. Gdy Skywalker się obejrzał, zobaczył ''Zmierzch'', na którego pokładzie znajdowali się Ahsoka, Rex oraz jeszcze jeden klon. Republikanie pomogli swojemu towarzyszowi dostać się na pokład statku, po czym uciekli w nadprzestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed desantem.jpg|right|250px|thumb|Przed desantem na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''Zmierzchu'' Anakin oskarżył R3-S6 o usiłowanie zabicia go. W obronie robota stanęła jednak Ahsoka, która starała się przekonać swojego mistrza, że każdemu zdarzają się pomyłki. Oburzony Skywalker odpowiedział, że Artoo nigdy nie popełniłby takiego błędu&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoaD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie podjęli poszukiwania na nowo. Gdy upłynęło trochę czasu, Ahsoka wychwyciła dziwną transmisję, której nie potrafiła zrozumieć. Togrutanka dała ją do przesłuchania swojemu mistrzowi, a gdy ten to uczynił, stwierdził, że mają do czynienia z dźwiękiem Artoo. Rycerz Jedi rozkazał Rexowi, by namierzył skąd pochodzi ów sygnał, a gdy żołnierzowi udało się zlokalizować R2-D2, Anakin polecił, by wykonał skok na wyszukane współrzędne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu z nadprzestrzeni, Republikanie znaleźli się nieopodal [[Ruusan 2|Ruusana 2]]. Gdy CT-7567 przeprowadził skan [[księżyc]]a, odkrył, że w jego przestworzach kryje się poszukiwana stacja nasłuchowa wroga. Widząc odkrycie podwładnego, Skywalker skontaktował się z generałem Kenobim i poinformował go o sukcesie ich misji. Dodał też, że prawdopodobnie na pokładzie stacji znajduje się R2-D2. Słysząc to mistrz Jedi nakazał podwładnym przeniknięcie do placówki Konfederacji i zniszczenie droida. Po zakończeniu rozmowy, Anakin zarządził przygotowania do wyprawy, a gdy wszyscy byli już gotowi do rozpoczęcia zadania, ogłosił rozpoczęcie desantu. Po wylądowaniu na powierzchni [[Stacja Skytop|stacji Skytop]], Skywalker użył miecza do wycięcia sobie wejścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Abordaz na stacje Skytop.jpg|left|250px|thumb|Abordaż na [[Stacja Skytop|stację Skytop]].]]&lt;br /&gt;
We wnętrzu bazy wroga, Anakin wydał swoim podwładnym rozkaz, by udali się do pomieszczenia z reaktorami i podłożyli tam ładunki wybuchowe. Gdy jego drużyna odeszła, udał się na poszukiwania Artoo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie upłynęło wiele czasu, a młody Jedi natrafił na ślad swojego mechanicznego przyjaciela. W jednym z korytarzy Skywalker zauważył cztery droidy IG-100 MagnaGuard, które niosły rozmontowanego R2-D2. Rycerz szybko zbliżał się do robotów, lecz te w pewnej chwili zniknęły za metalową grodzią. Anakin wyciął sobie przejście, a gdy znalazł się w pomieszczeniu z droidami, rozpoczął walkę. Mimo iż walczył przeciwko czterem przeciwnikom, dzięki swojej determinacji, pokonał ich wszystkich. Następnie Jedi pomógł Artoo wrócić do dawnej świetności. Gdy sytuacja się ustabilizowała, nawiązał połączenie z podwładnymi i rozkazał im, by po zakończeniu ich misji udali się do południowego hangaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Razem z R2-D2, Skywalker przemierzał korytarze stacji Skytop, przy czym opowiadał swojemu mechanicznemu przyjacielowi o R3-S6. Gdy jego przemowa dobiegła końca, skontaktował się z pilotem ''Twilighta'', by i on znalazł się w odpowiednim hangarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Anakin dotarł razem z Artoo do punktu zbiorczego, lecz zastał tam tylko swój statek i jego pilota. Chwilę potem przybyli kapitan Rex i sierżant [[Denal]], którzy zdążyli wykonać swoje zadanie. Zaniepokojony widokiem samych klonów, Skywalker zapytał gdzie jest jego uczennica. Żołnierze odpowiedzieli mu, że razem z R3-S6 odciągała generała Grievousa. Słysząc te słowa Anakin ruszył na pomoc Togrutance, lecz gdy znalazł się przy wyjściu z hangaru, R3-S6 zamknął wrota. Zbulwersowany Jedi zapytał droida, dlaczego to zrobił. Nie uzyskał jednak żadnej odpowiedzi, a zamiast tego Arthree uruchomił myśliwce typu Vulture oraz wpuścił droidy bojowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z MagnaGuardem na stacji Skytop.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[IG-100 MagnaGuard]]em.]]&lt;br /&gt;
Republikanie zrozumieli, że złoty robot jest szpiegiem Grievousa, nie mieli jednak czasu się nim zająć, gdyż czekała ich walka. Gdy droidy nawiązały kontakt, Anakin i pozostali musieli ukryć się za różnymi osłonami. W końcu Jedi wydał rozkaz Rexowi, by ten mimo ich obecności na stacji, zdetonował ładunki. Klon wykonał polecenie, a niemalże w tej samej chwili pojawiła się Ahsoka. Tym samym drużyna była w komplecie, przez co Skywalker kazał Artoo udać się na zewnętrzną platformę, by stamtąd otworzył wrota hangaru. Walka trwała jeszcze jakiś czas, aż w pewnej chwili CT-7567 zauważył zbiorniki z paliwem. Rycerz Jedi polecił mu, by był gotowy na strzał, a następnie użył Mocy do przetransportowania paliwa w stronę droidów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zbiorniki znalazły się dostatecznie blisko, Rex wystrzelił, niszcząc tym samym siły Konfederacji. Niemal w tej samej chwili R2 otworzył wrota hangaru, przez co Republikanie mogli rozpocząć ucieczkę. Anakin nie chciał jednak zostawiać swojego droida, dlatego po wejściu na pokład ''Zmierzchu'', wsiadł do swojego myśliwca, po czym udał się na zewnętrzną platformę, by zabrać przyjaciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy w końcu rycerz Jedi i robot wrócili na pokład ''Twilighta'', Republikanie opuścili atmosferę Ruusana 2. Przed skokiem w nadprzestrzeń, Skywalker nawiązał połączenie z mistrzem Kenobim i poinformował go o zakończeniu misji sukcesem. Mimo to mentor Anakina potępił jego działania, dziwiąc się jak mógł poświęcać swoich ludzi, a nawet swojego padawana, by ratować droida. W końcu jednak Obi-Wan pogratulował załodze ''Twilighta'' dobrze wypełnionej misji&amp;lt;ref name=&amp;quot;DotD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojmanie Nute'a Gunraya ====&lt;br /&gt;
Podczas jednej z bitew, do Anakina przyszła wiadomość, iż senator Amidala pojmała na [[Rodia|Rodii]] wicekróla [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]]. Słysząc to Skywalker natychmiast wyruszył do najbliższego komunikatora, by skontaktować się z żoną. W rozmowie ostrzegł ją o dwulicowości członków Federacji Handlowej. Nagle jednak połączenie zostało przerwane.&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie znajdująca się na miejscu Ahsoka zameldowała mistrzowi, że w wyniku zdrady kapitana [[Faro Argyus|Argyusa]] i ataku Asajj Ventress, Gunray uciekł&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Peleryna ciemności}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Dooku ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Myślałem, że gundarki są tylko na Vanqorze!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Więc, to musi być Vanqor.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], podczas ucieczki przed [[gundark]]iem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Pojmanie Dooku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich poszukiwaniach Republice udało się wyśledzić hrabiego Dooku. Na pokładzie ''Twilighta'', Anakin przyszykował swój myśliwiec, aby wyglądał na uszkodzony. Jedi chciał dostać się na wyśledzony okręt przywódcy Separatystów. Ahsoka nie pochwalała tego pomysłu, gdyż nie wierzyła w aż tak niski poziom inteligencji droidów. Skywalker oraz mistrz Kenobi uspokoili Togrutankę. Następnie Anakin wraz ze swoją rzekomo uszkodzoną maszyną opuścił pokład ''Twilighta'' i został wciągnięty na pokład fregaty Konfederacji. Tam droidy rozkazały mu opuścić myśliwiec. By wszystko wyglądało realistycznie, Anakin rozpoczął walkę, zrobionym specjalnie na tą okazję mieczem świetlnym. Po krótkiej chwili droidy &amp;quot;pokonały&amp;quot; Jedi, a następnie osadziły go w więzieniu&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Bait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Vanqorze.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Vanqor]]ze.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie na statek Separatystów przybył Kenobi i uwolnił Anakina. Obi-Wan oddał swojemu byłemu uczniowi jego prawdziwą broń, po czym zapytał czy na pewno Dooku znajduje się na pokładzie. Skywalker potwierdził, po czym zapytał dlaczego zawsze musi grać ofiarę. Na jego słowa Obi-Wan odpowiedział, że gdy młody Jedi zostanie mistrzem to sam zacznie opracowywać plany i wyznaczać swoje miejsce w nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Jedi dotarli na mostek fregaty. Tam zastali Dooku siedzącego na macie medytacyjnej. Sith przywitał ich ironicznie, po czym zaczął drwić z Anakina, mówiąc, że zawsze musi być ratowany przez Kenobiego. Wtedy pojawiła się flota Republiki i rozpoczęła ostrzał wrogiego statku. Wiedząc, że wszystkie kawałki ich planu już się wypełniły, Jedi rozkazali Dooku, by się poddał. Starzec jednak zamiast tego zniknął w tunelu ukrytym w podłodze. Anakin ruszył za nim w pościg. Gdy młody Jedi dogonił Sitha, został porażony [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]], lecz zdołał je odbić swoim mieczem. Wyładowania oślepiły Skywalkera, przez co Dooku zniknął w jednym z odgałęzień tunelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wybrał jedno z odgałęzień na chybił trafił, przez co po pewnym czasie dotarł do hangaru. Na miejscu zastał kradnącego wahadłowiec Konfederacji Obi-Wana, który rozpoczynał pościg za Dooku. Młody Jedi dołączył do swojego mentora, po czym zasiadł za sterami okrętu. Podczas gdy Anakin starał się dogonić Dooku, Kenobi nieustannie do niego strzelał. W końcu żaglowiec słoneczny Sitha został trafiony. Jedi nie mogli jednak zatryumfować, gdyż zaatakowała ich eskorta Dooku. Mimo nieprzerwanego ognia, Obi-Wan dopuścił, by jeden z myśliwców trafił ich statek. Republikanie podążyli uszkodzonym wahadłowcem za swoim przeciwnikiem. Podobnie jak Dooku, rozbili się na powierzchni [[Vanqor]]a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu statku, strażnicy pokoju zauważyli porzucony żaglowiec słoneczny Dooku, a na nim włączony nadajnik naprowadzający. Anakin bez wahania zniszczył urządzenie, po czym za radą Obi-Wana ruszył za nim na poszukiwania hrabiego. Jedi dotarli do pobliskich pieczar. W jednej z nich wyczuli liczne formy życia, w tym Dooku.&lt;br /&gt;
[[Plik:Klotnia.jpg|right|250px|thumb|Kłótnia z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie zapuścili się wgłąb jaskini, jej sklepienie zaczęło odpadać. Mimo ostrzeżenia otrzymanego od mentora, Anakin nie zdążył uciec przed spadającymi głazami, przez co został przez nie przywalony. Gdy w końcu młody Jedi wydostał się na powierzchnię, został skarcony za zgubienie swojego miecza. Skywalker ruszył na poszukiwania broni, lecz wtedy został zaatakowany przez gundarka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kenobi chcąc naprawić własny miecz, który ucierpiał w lawinie, pozwolił by jego były uczeń uciekał przed niebezpieczną bestią. Gdy jednak Anakin wezwał pomocy, mistrz Jedi oszołomił gundarka skałami rzuconymi za pomocą Mocy. Następnie obaj Jedi zajęli się odblokowaniem wejścia do pieczary, w której byli uwięzieni. Gdy jednak jeden z kamieni został źle opuszczony i uwolnił trujący gaz, strażnicy pokoju szybko stracili siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od śmierci uratowała ich Ahsoka, która w towarzystwie trzech klonów wysadziła zablokowane wejście. Po krótkim przywitaniu Togrutanka zapytała co się stało z hrabią Dooku. Zrezygnowani Jedi odpowiedzieli jej, że Sith najprawdopodobniej uciekł&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Przyspiesz trochę, Dooku!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Więcej cierpliwości mistrzu, przecież hrabia jest już starszym panem, już tak żwawo się nie rusza.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rzeczywiście, masz rację.''&lt;br /&gt;
:'''Dooku''': ''Gdybym nie musiał ciągnąć waszych ciał, już dawno bym was zabił, panowie.''&lt;br /&gt;
:— Podczas ucieczki z bazy [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Gungański generał}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Jedi wrócili do swojej floty, zostali poinformowani, że [[Weequayowie|weequayańscy]] [[Pirat|piraci]] pojmali hrabiego Dooku. [[Hondo Ohnaka]], który był ich przywódcą, zażądał miliona [[kredyt]]ów w [[Przyprawa|przyprawie]], za wydanie Sitha Republice. Najwyższy Kanclerz Palpatine nie chciał wierzyć w niesprawdzone informacje, dlatego Kenobi i jego były uczeń mieli się udać na [[Florrum]], do siedziby piratów, by potwierdzić prawdziwość ich słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z żądaniem Weequayów, Jedi przybyli do ich bazy nieuzbrojeni. Po przywitaniu z Hondo Ohnaką i wysłuchaniu historii rzekomego pojmania Dooku, zostali zaprowadzeni na widzenie z Sithem. Po wejściu do celi lidera Separatystów, Jedi zaczęli z niego drwić. Ten jednak ostrzegł ich przed przebiegłością piratów, mówiąc, że ci nie szanują najprostszych umów. Po krótkiej wizycie, strażnicy pokoju opuścili Dooku, po czym udali się na ''Zmierzch'' gdzie nawiązali połączenie z kanclerzem i poinformowali go o prawdziwości słów Weequauyów. Przywódca Republiki powiedział im, że wyśle senatora [[Kharrus]]a oraz [[Jar Jar Binks]]a, by dostarczyli żądany okup.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wrogowie uwiezieni razem.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] i [[Sithowie|Sith]], uwięzieni przez [[pirat]]ów.]]&lt;br /&gt;
Wracając do bazy piratów, Jedi zostali zaproszeni na biesiadę u boku gospodarzy. Początkowo powstrzymywali się od spożywania trunków, lecz gdy Ohnaka chciał wznieść toast w imię przyjaźni, zgodzili się na jedną kolejkę. Gdy wspomniane trunki zostały im dostarczone, Kenobi i Skywalker wyczuli, że coś do nich dosypano. Jedi wymienili szklanki ze swoimi sąsiadami, by już po chwili zobaczyć jak słaniają się po podłodze&amp;lt;ref name=&amp;quot;DC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwujący całe zajście [[Pilf Mukmuk]] postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Pupil Ohnaki zaczął dosypywać środki nasenne do każdej potrawy serwowanej Jedi, a gdy to nie pomagało, postanowił zrzucić na nich żyrandol. To posunięcie również nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, przez co zdenerwowany Mukmuk wsypał cały zbiornik ze środkami nasennymi do klimatyzatora, usypiając tym sposobem Jedi, jak i całą kantynę&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Switch]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin obudził się w celi, w towarzystwie mistrza Kenobiego i hrabiego Dooku. Przywódca Konfederacji poinformował Jedi, iż próbował rozdzielić ich pęta, lecz na próżno. Słysząc jego słowa Skywalker zaczął narzekać, iż nie dość, że musi siedzieć w więzieniu to jeszcze z Sithem. Obi-Wan nie pozwolił jednak swemu byłemu uczniowi na zbytnią swobodę i rozkazał mu zachować milczenie. Więźniowie zgodnie stwierdzili, iż muszą wydostać się z niewoli piratów. Na pierwszy pomysł ucieczki wpadł Dooku. Sith, razem ze swoimi towarzyszami, podszedł do drzwi celi, po czym za pomocą Mocy przyciągnął do siebie, leżący nieopodal nóż i otworzył nim zamek. Dooku przyjął na siebie rolę przewodnika, gdyż najlepiej zapamiętał korytarze, którymi trafił do więzienia. Podczas przemykania przez kolejne ścieżki, więźniowie natknęli się na piratów. Weequayowie ponownie wtrącili ich celi, przy czym dodatkowo skrępowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ich prześladowcy opuścili pomieszczenie, kolejną próbę ucieczki podjął Kenobi. Mistrz Jedi za pomocą [[Perswazja Mocą|perswazji Mocy]], przekonał pilnującego ich strażnika do otwarcia drzwi. Republikanie i Separatysta ponownie rozpoczęli wędrówkę w stronę hangaru. Gdy jednak rozpoczął się za nimi pościg, trafili na duży dziedziniec, gdzie za pomocą tyczki chcieli przeskoczyć mur bazy Weequayów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Thegungangeneral3.jpg|right|250px|thumb|[[Hondo Ohnaka]] jako zakładnik.]]&lt;br /&gt;
Ucieczka ponownie się nie udała, gdyż uciekinierzy zostali otoczeni z każdej strony przez piratów. Jedi i Sith po raz trzeci zostali wtrąceni do celi, lecz Anakin i jego mentor nie spędzili tam za wiele czasu, gdyż wkrótce zostali wezwani przez Hondo Ohnakę. Weequay rozkazał przymocowanie ich do słupów energetycznych, po czym powiedział, iż Republika nie przysłała okupu za Dooku, tylko armię do zniszczenia jego bazy. Następnie pirat uruchomił słupy energetyczne rozpoczynając tym samym tortury Skywalkera i Kenobiego. Po jakimś czasie jednak baza Ohnaki straciła zasilanie, przez co Jedi mogli odpocząć i uwolnić się. Strażnicy pokoju odzyskali swoją broń, po czym Anakin wziął Hondo na zakładnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódca piratów powiedział, że Republikanie nie mają wielkich szans na ucieczkę. Potwierdzenie jego słów pojawiło się w postaci czołgów [[WLO-5]], z których jednak, ku zaskoczeniu Weequayów, wyszli Jar Jar Binks i żołnierze-klony. Widząc sojuszników, Jedi kontynuowali wędrówkę, aż dotarli do stojącego na lądowisku ''Zmierzchu''. Wtedy Kenobi powiedział Anakinowi, by puścił Ohnakę, gdyż hrabia Dooku uciekł. Rycerz Jedi z oporami wykonał polecenie. Przed odlotem Republikanie doradzili piratom, by uważali na Separatystów, gdyż hrabia Dooku na pewno wyśle do nich swoją armię droidów. Hondo podziękował im za honorowe zachowanie, po czym pozwolił im opuścić Florrum&amp;lt;ref name=&amp;quot;TGG&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Quell ====&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, Anakin otrzymał od generał [[Aayla Secura|Aayli Secury]] wezwanie z prośbą o pomoc w [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]]. Rycerz niezwłocznie wyruszył ze wsparciem, docierając na końcówkę potyczki. Separatyści mieli dużą przewagę, przez co zniszczyli większość statków Republiki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Republikanie na pokladzie Obroncy.jpg|left|250px|thumb|Republikanie na pokładzie ''[[Liberty (typu Venator)|Liberty]]''.]]&lt;br /&gt;
Skywalker postanowił wyruszyć na [[Liberty (typu Venator)|statek flagowy]] Secury, by móc ją ewakuować. Razem z Ahsoką i Rexem, wsiadł na jedną z licznych kanonierek LAAT i już po chwili leciał w stronę uszkodzonego niszczyciela. Gdy jednak Separatyści wysłali przeciwko nim superdroidy bojowe, Anakin opuścił swoich towarzyszy, wyskakując z pokładu kanonierki. Rycerz Jedi wylądował na powierzchni ''Liberty'', po czym wszedł do środka. Tam od razu zajął się eliminacją robotów wroga, które dokonały wcześniej abordażu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili do Skywalkera dołączyły jego oddziały. Walka trwała, aż w końcu Republikanie odnaleźli generał Securę i [[CC-5052|Bly'a]]. Po krótkim przywitaniu, Anakin rozkazał, by wszyscy udali się do dolnego hangaru, gdzie miał na nich czekać statek ewakuacyjny. Gdy wysłannicy Republiki byli prawie na miejscu, ''Liberty'' wstrząsnęła potężna eksplozja. Chcąc uchronić towarzyszy przed śmiercią, Skywalker wepchnął ich za pomocą Mocy na czekający statek, a sam starał się zatrzymać nacierające płomienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ranny Anakin po bitwie o Quell.jpg|right|250px|thumb|Ranny Anakin, po [[Bitwa o Quell|bitwie o Quell]].]]&lt;br /&gt;
Rycerz poniósł porażkę, przez co został ciężko ranny. Od śmierci uratowała go Ahsoka, która wróciła po niego i wciągnęła na [[krążownik typu Charger]]. Gdy mentor i uczennica znaleźli się na pokładzie, generał Secura rozkazała ewakuację na ''Śmiałka''. Tuż przed dokowaniem, statek, na którym się znajdowali, został trafiony przez Separatystów, co poskutkowało uruchomieniem hipernapędu. Republikanie z uszkodzoną nawigacją wskoczyli w nadprzestrzeń, z kursem obranym na gwiazdę&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Upadek Jedi}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Maridun ====&lt;br /&gt;
:''Lurmeni chcą pozostać neutralni. Nie możemy ich w to wciągać.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pojawieniu się [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatystów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Obrońcy pokoju}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po trwającym jakiś czas locie, Aayla zdecydowała wyłączyć systemy statku, co poskutkowało wyłączeniem respiratora, do którego był podpięty Anakin, ale również wyrwanie krążownika z nadprzestrzeni. Gdy jej plan się powiódł, przywrócono zasilanie, lecz prędkość okrętu była zbyt duża, by opanować okręt. Unikając gwiazdy, Republikanie skierowali się w stronę [[Maridun]]u. Mimo usilnych prób Ahsoki, krążownik rozbił się na powierzchni planety. Towarzysze Anakina zabrali go z przedziału medycznego, po czym opuścili skazany na zagładę statek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Wag Too.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Wag Too]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Secura zdecydowała, iż należy odnaleźć [[Lurmeni|lokalnych mieszkańców]]. Podczas gdy ona, Ahsoka i Bly mieli wyruszyć na poszukiwanie cywilizacji, Rex został w prowizorycznym obozie, by opiekować się Skywalkerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nastała noc, rycerz po raz pierwszy odzyskał przytomność i ostrzegł swojego opiekuna o zbliżających się wrogach. Wraz ze skończeniem wypowiedzi Anakina, Rex został zaatakowany przez [[Mastiff phalone|lokalnego stwora]]. Klon został powalono na ziemię, lecz po chwili udało mu się przepędzić napastnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CT-7567 opiekował się Skywalkerem do godzin porannych. Wtedy rycerz Jedi ponownie odzyskał przytomność, gdyż wyczuwał kolejny atak. Chwilę potem z zarośli wybiegły dwa mastify, po czym zaatakowały Rexa. Żołnierz zdołał zabić jednego z nich, lecz drugi powalił go na ziemię, po czym zniszczył schronienie Anakina. Od śmierci Skywalkera i klona, uratowali Bly, Secura i Ahsoka, którzy przybyli z lokalnym uzdrowicielem [[Wag Too]], po czym razem z nim powalili mastifa. Po ustabilizowaniu sytuacji, rycerz Jedi został zabrany do wioski Lurmenów, gdzie Wag Too poddał go natychmiastowemu leczeniu&amp;lt;ref name=&amp;quot;JC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin odzyskał częściowo zdrowie. Dobrze się stało, gdyż na Maridunie wylądowały wojska Separatystów. Republikanie nie chcąc narażać Lurmenów swoją obecnością na cierpienie, postanowili się oddalić. Jako, że Skywalker nie był jeszcze w pełni sił, Rex i Bly, wynieśli go po za obszar kolonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przygotowania do bitwy o Maridun.jpg|right|250px|thumb|Przygotowania do [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy o Maridun]].]]&lt;br /&gt;
Z zarośli Republikanie obserwowali, jak oddziały droidów pod dowództwem [[Lok Durd|Loka Durda]], wkraczają do wioski i dokonują brutalnej kontroli mieszkańców. Gdy Separatyści upewnili się, że tubylcy nie posiadają broni, odeszli. Jedi chcąc naradzić się w sprawie odlotu z planety, również oddalili się od wioski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas narady, Anakin poinformował swoich towarzyszy, że jedynym sposobem na opuszczenie Maridunu jest kradzież statku Konfederacji. Jego słowa zostały entuzjastycznie przyjęte przez Rexa, lecz nie było czasu na ich wykonanie, gdyż Ahsoka zauważyła szpiegowską sondę wroga. Wszyscy ruszyli w pościg za droidem, lecz po kilku krokach Skywalker musiał odpuścić, gdyż jego stan zdrowia wciąż wymagał poprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili odpoczynku, Anakin ruszył za swoimi towarzyszami. Rycerz Jedi spotkał ich na wysokim drzewie, gdy sprawdzali okoliczne tereny. W pewnej chwili Republikanie dostrzegli nowo wybudowaną bazę wroga oraz wychodzące z niej oddziały. Dodatkowo Skywalker spostrzegł, że nieprzyjaciel wynalazł nową broń. Chcąc dowiedzieć się o niej czegoś więcej, strażnik pokoju wysłał Rexa i Bly'a na zwiad. Gdy jednak żołnierze odeszli, Separatyści wystrzelili pocisk z [[defoliator]]a, który spowodował ogromny pożar, niszczący każdą formę życia. Podwładni Jedi zorientowali się w porę, że są w niebezpieczeństwie, przez co rozpoczęli ucieczkę. Rexowi udało się bezpiecznie dotrzeć na drzewo, lecz CC-5052, potknął się, przez co musiała go ratować Aayla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Battleofmaridun.jpg|left|250px|thumb|Początkowa faza [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się ustabilizowała, Anakin zaproponował przeniknięcie do bazy Separatystów oraz kradzież jednego ze statków. Po jakimś czasie stan zdrowia rycerza Jedi uległ znacznej poprawie, dlatego gdy zapadła noc, mógł aktywnie uczestniczyć w infiltrowaniu twierdzy wroga. Za pomocą Mocy, Anakin odwrócił uwagę patrolujących droidów, by jego towarzysze mogli je zniszczyć. Gdy Ahsoka otwarła wrota fortecy, Republikanie ukradli generatory osłon oraz wahadłowiec należący do Loka Durda. Następnie wysłannicy Republiki udali się do wioski Lurmenów, by ostrzec ich o nieuchronnym ataku. Przywódca wioski, [[Tee Watt Kaa]] powiedział im, że zaakceptują każdy los, gdyż jego lud został wychowany w duchu pacyfistycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc jego słowa, Skywalker postanowił, że obroni tubylców przy pomocy swoich towarzyszów. Nie chcąc marnować czasu, Republikanie zaczęli fortyfikowanie wioski. Gdy prowizoryczny mur został ustawiony, pojawiły się wojska wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin niszczy defoliatora.jpg|right|250px|thumb|Anakin niszczy [[defoliator]]a.]]&lt;br /&gt;
Mogąc skorzystać z broni dalekiego zasięgu, Konfederacja zatrzymała się w znacznej odległości od wioski. Gdy Lok Durd nakazał użycie defoliatora, Anakin powiedział klonom, by uruchomili generatory osłon. Tarcze uchroniły wioskę przed niszczycielskimi płomieniami, przez co Separatyści zostali zmuszeni do bezpośredniego ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanie wyszli na spotkanie droidom, pozostawiając mieszkańców wioski pod osłoną tarczy. Gdy roboty zbliżyły się na odpowiednią odległość, zaczęła się [[Bitwa o Maridun (wojny klonów)|walka]]. Anakin razem ze swoimi towarzyszami, dzielnie przeciwstawił się naporowi wroga. Gdy w końcu pierwsza fala została odparta, rycerz rozkazał swoim towarzyszom, by powoli wycofywali się pod osłonę tarcz. Sam zaś ruszył w stronę defoliatora. Skywalker zmierzając do celu, niszczył kolejne droidy. Gdy w końcu dotarł do Loka Durda i jego nowej broni, zniszczył śmiercionośny oręż, po czym aresztował Separatystę, kończąc tym samym bitwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Tee Watt Kaa podziękował Jedi za ich pomoc w odparciu najeźdźców, lecz zadał też pytanie czy było to warte porzucenia ich ideałów. Chwilę potem, nieoczekiwanie pojawiła się flota admirała Yularena, przez co Republikanie mogli spokojnie opuścić planetę Lurmenów&amp;lt;ref name=&amp;quot;DoP&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Orto Plutonii ====&lt;br /&gt;
:''Nieważne, co myśli premier. Nie wybieramy się na wojnę.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Rex]]a, przed wyruszeniem na negocjacje z [[Talzowie|Talzami]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Najście}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy urwał się kontakt z oddziałami stacjonującymi na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]], Anakin, jego były mistrz oraz oddział klonów pod dowództwem kapitana Rexa, w towarzystwie przedstawicieli rządu [[Pantora|Pantory]], udali się na mroźną planetę, by sprawdzić jaki los spotkał tamtejszy garnizon. Po wylądowaniu nieopodal bazy Republiki, Skywalker i Kenobi postanowili dokonać jej oględzin. W środku Republikanie zastali trupy stacjonujących tam żołnierzy. W pewnej chwili, Rex otrzymał od zwiadowców raport, o wykryciu bazy Separatystów. Gdy Jedi dowiedzieli się o tym, postawili odwiedzić nieprzyjaciół. Po jakimś czasie wysłannicy Republiki dotarli do wrogiej twierdzy. Okazało się jednak, że droidy spotkał taki sam los, co żołnierzy ze [[Stacja Glid|stacji Glid]]. W centrum dowodzenia placówki, Republikanie odtworzyli dziennik robotów, w którym zobaczyli fragment porażki droidów.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin proponuje Thi-Senowi rozejm.jpg|left|250px|thumb|Anakin proponuje [[Thi-Sen]]owi zawarcie pokojowego traktatu.]]&lt;br /&gt;
Dzięki temu odkryciu, Jedi dowiedzieli się, że ich sojusznicy ze stacji Glid, jak i roboty Konfederacji, zostali pokonani przez [[Talzowie|tubylczą]] rasę. Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o tych dziwnych napastnikach, Jedi zarządzili poszukiwania śladów ich obecności. Po jakimś czasie oględzin, Anakin odnalazł ślad jednego ze stworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi oraz mistrz Kenobi, rozkazali Rexowi, by razem ze swoimi oddziałami oraz politykami z Pantory, udał się do opuszczonej stacji Glid. Dodatkowo Skywalker powiedział kapitanowi, by chronił dyplomatów za wszelką cenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy klon i jego protegowani odjechali, strażnicy pokoju ruszyli na poszukiwania Talzów. Po jakimś czasie podróży, trafili do ich wioski. Tam poznali [[Thi-Sen]]a, wodza tubylców. Talz zaprosił ich do swojego namiotu, gdzie rozpoczął prowizoryczną rozmowę. Mimo braku Threepia, Jedi udało się porozumieć z wodzem, na tyle, by dowiedzieć się, że zależy mu na pokoju i suwerenności. Strażnicy pokoju obiecali, że jego życzenia zostaną spełnione, po czym ruszyli w stronę stacji Glid, by namówić przewodniczącego [[Chi Cho]] do rozmów z tubylcami. Gdy jednak Jedi wrócili do bazy, [[Pantoranie|Pantoranin]] odmówił układania się z dzikusami, mówiąc, że Orto Plutonia należy do ludu Pantory. Mimo jego słów, Jedi, z pomocą senator [[Riyo Chuchi]], udało się przekonać przewodniczącego do spotkania z Thi-Senem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed rozpoczęciem wyprawy, Anakin przykazał Rexowi, by towarzyszył mu z kilkunastoma żołnierzami, dla zapewnienia bezpieczeństwa. Gdy Republikanie dotarli do wioski Talzów, Thi-Sen ponownie wyraził pragnienie osiągnięcia pokoju i suwerenności. Wtedy przewodniczący Cho nakazał C-3PO, by przetłumaczył, iż lud Pantory nie będzie układał się z żadnymi dzikusami.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Rex na Orto Plutonii.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Rex]] na [[Orto Plutonia|Orto Plutonii]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że jego przyjacielski gest został odrzucony, Thi-Sen wypowiedział [[Bitwa o Orto Plutonię|wojnę]] ludowi Pantory. Na jego słowa, Republikanie pospiesznie opuścili wioskę Talzów. Gdy znaleźli się w bezpiecznej odległości, Jedi rozkazali Rexowi, by chronił przewodniczącego, cały czas kierując się do bazy, podczas gdy oni, razem z senator Chuchi, postarają się rozwiązać to nieporozumienie sposobem dyplomatycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin, Obi-Wan i Riyo, udali się na kanonierkę typu LAAT, by nawiązać stamtąd połączenie ze zwierzchnikami przewodniczącego Cho. [[Mówca Zgromadzenia]] słysząc do czego dopuścił Chi Cho, odsunął go od władzy, po czym przekazał upoważnienie senator Chuchi, by w imieniu Pantory doprowadziła do pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli lot w stronę wioski Talzów. Będąc koło zniszczonego już wtedy lodowego mostu, natknęli się na swoje oddziały walczące z tubylcami. Jedi wylądowali pomiędzy walczącymi, po czym wysłali senator Chuchi na rozmowy z Thi-Senem. Mimo strachu, Pantoranka ruszyła na spotkanie z Talzem. Rozmowa dyplomatów nie trwała długo, gdyż wyraziste słowa Riyo, o pragnieniu uzyskania pokoju, poruszyły Thi-Sena, który zakończył bitwę, dając tym samym Orto Plutonii i Talzom suwerenność&amp;lt;ref name=&amp;quot;T&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wirus Błękitnego Cienia ====&lt;br /&gt;
:''Było blisko. Gdyby ten wirus się przedostał, wszyscy na Naboo byliby martwi.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], po aresztowaniu doktora [[Nuvo Vindi]]ego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy senator Padmé Amidala odkryła na Naboo tajne laboratorium Separatystów, Rada Jedi wysłała Anakina i Obi-Wana, by przyjrzeli się tej niepokojącej sprawie. Po wylądowaniu w hangarze królewskim, w [[Theed]], Republikanie wysłuchali raportu kapitana Typho. Wojskowy powiedział, że senator udała się na [[Wschodnie Bagna]] w towarzystwie [[Peppi Bow]], by zbadać okolicę. Gdy rycerz Jedi to usłyszał, miał wyrzuty do Gregara, że pozwolił pani senator samej udać się na wrogi teren. Po chwili Skywalker się uspokoił, po czym polecił Ahsoce, by udała się na bagna i odnalazła Amidalę. Gdy dziewczyna odeszła, Anakin i jego mentor, obejrzeli zapisy pamięci droidów, które przechwycił jeden z patroli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Naboo.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Naboo]].]]&lt;br /&gt;
Z hologramu Jedi dowiedzieli się, iż doktor [[Nuvo Vindi]] stworzył nowy niebezpieczny wirus. Po jakimś czasie strażnicy pokoju udali się do hangaru, by tam oczekiwać na powrót Ahsoki z panią senator. Gdy jednak Togrutanka długo nie wracała, Anakin skontaktował się z nią. Dziewczyna powiedziała mu, że przeniknięcie przez ochronę laboratorium jest niemożliwe, dlatego nie może zająć się poszukiwaniami Amidali. Słysząc to, Jedi zarządzili atak na wrogą bazę. Tano miała zaatakować jedną z sekcji laboratorium, by odwrócić uwagę Konfederacji, pozwalając tym samym Anakinowi i Kenobiemu, na niezauważone wejście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi zbliżyli się do nieprzyjacielskiej placówki, użyli bomb, by wejść do środka. Plan Republikanów się powiódł, atak uczennicy Anakina odwrócił uwagę wroga, pozostawiając większość korytarzy pustymi. Mając wolną rękę, Skywalker rozpoczął poszukiwania żony. Po jakimś czasie dotarł do siedziby doktora Vindiego. Tam szalony naukowiec zagroził zabiciem Amidali i Jar Jar Binksa, który jej towarzyszył, gdyby Jedi próbował się zanadto zbliżyć. Anakin nie chcąc utracić Padmé, rozkazał swojej drużynie klonów złożenie broni. Gdy Republikanie stali się bezbronni, Vindi uruchomił urządzenie, które poraziło zakładników wyładowaniami elektrycznymi, a następnie zaczął uciekać. Chcąc jak najszybciej uwolnić ukochaną, Skywalker zniszczył wszystkie droidy w pomieszczeniu, po czym wyłączył urządzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastąpiło krótkie przywitanie, po czym Padmé poinformowała go, że Vindi przygotował bomby mogące zatruć całe światy. Słysząc to, Anakin rozkazał odnalezienie i rozbrojenie ładunków. Przyjęcie polecenia potwierdzili Ahsoka i Kenobi. Skywalker natomiast planował zająć się odszukaniem doktora Vindiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walka w laboratorium.jpg|right|250px|thumb|Anakin w laboratorium [[Nuvo Vindi]]ego.]]&lt;br /&gt;
Nie upłynęło dużo czasu, gdy Jedi odnalazł szalonego naukowca. Nie mógł jednak do niego dotrzeć, bo Separatysta upuścił jedną fiolkę z [[Wirus Błękitnego Cienia|Wirusem Błękitnego Cienia]], przez co Anakin musiał złapać ją przed rozbiciem. Gdy sytuacja została opanowana, rycerz Jedi podjął pościg, lecz jego ofiara skryła się w hangarze za potężnymi wrotami. Anakin niezwłocznie zaczął je rozcinać swoim mieczem, lecz trwało to zbyt długo, dlatego wezwał na pomoc Obi-Wana. Gdy mistrz Jedi do niego dołączył, mogli wspólnie zniszczyć drzwi i zaatakować naukowca. Kenobi został wyeliminowany przez przymus łapania upadających fiolek z wirusem. Skywalker jednak dostał się na platformę lądowniczą i rozbroił Nuvo. Separatysta powiedział mu, że i tak to nie ma znaczenia, gdyż wkrótce bomby zostaną zdetonowane. Ku zdziwieniu Vindiego, saperom udało się rozbroić wszystkie ładunki. W tej sytuacji, szalony naukowiec został aresztowany przez Jedi&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin grozi Vindiemu.jpg|left|250px|thumb|Anakin grozi [[Nuvo Vindi]]emu.]]&lt;br /&gt;
Ledwo Jedi wprowadzili Vindiego na statek, gdy rozległ się alarm. Zadowolony naukowiec poinformował ich, że wirus został uwolniony. Pamiętając, że we wnętrzu laboratorium znajdują się Ahsoka i Padmé, rycerz Jedi zażądał od swojego więźnia antidotum. Nuvo odpowiedział mu, że jego zadaniem było stworzenie wirusa, nie uzyskiwanie na niego lekarstwa. Do rozmowy wtrącił się Kenobi, który zaproponował odwiezienie zbrodniarza do Theed, a następnie rozpoczęcie poszukiwań surowicy. Mimo oporów, Anakin przystał na to rozwiązanie. Wkrótce Jedi pojawili się w stolicy Naboo i przekazali Vindiego w ręce strażników królewskich. Ich przywódca, kapitan Typho, poprosił by strażnicy pokoju poszli za nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojskowy pokazał im hologram [[Reeksa|rośliny]], której ekstrakt powinien uleczyć zarażonych wirusem. Dodatkowo, Gregar powiedział, że reeksa występuje tylko na Iego. Słysząc to, Anakin postanowił niezwłocznie wyruszyć na planetę tysiąca księżyców, a mistrz Kenobi obiecał mu towarzyszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na terenie [[Cliffhold]], Jedi zastali małą armię droidów. Skywalker nie zwarzając na nic, wybiegł ze ''Zmierzchu'' niszcząc osiemnaście robotów. Gdy to uczynił, spojrzał na pozostałe jednostki, po czym stwierdził, że unicestwił bezbronne maszyny. Po chwili pojawił się właściciel droidów, [[Jaybo Hood]]. Chłopak był oburzony, że Jedi zniszczył owoce jego dziewięciomiesięcznej pracy. Anakin nie chciał wdawać się w zbędne dyskusje, dlatego zapytał miejscowego, gdzie może znaleźć reeksę. Obi-Wan skarcił byłego ucznia za ostry ton, po czym powtórzył pytanie w bardziej łagodny sposób. Jaybo odpowiedział im, że reeksa rośnie wszędzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z radą chłopaka, strażnicy pokoju udali się na dno pobliskiego kanionu, by stamtąd uzyskać roślinę. Hood powiedział im, by uważali na stwory [[xandu]] oraz, by nie dotknęli łodyg reeksy, gdyż wtedy mogłaby ich zaatakować. Nieoczekiwanie, pojawiło się wcześniej wspomniane stworzenie. Anakin oswoił je, po czym zabrał na jego grzbiet swojego mistrza. Jedi wylądowali na dnie kanionu, lecz przez przypadek dotknęli łodygi reeksy, budząc ją tym samym do życia. Stawiając opór atakującej roślinie, Kenobi rozkazał Skywalkerowi, by pospiesznie zdobył kawałek jej korzenia. Anakin wykonał jego polecenie niezwłocznie. Mając to, czego chcieli, strażnicy pokoju rozpoczęli ucieczkę na powierzchnię. Tam Jaybo pogratulował im przetrwania w trudnych warunkach, po czym dodał, że ich wyczyny i tak są bez znaczenia, ze względu na klątwę [[Drol]]a. Chłopak opowiedział im, jak potężny Drol unicestwił statki pięćdziesięciu pilotów próbujących opuścić Iego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Iego.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Iego]].]]&lt;br /&gt;
Bagatelizując jego słowa, Jedi wystartowali z Iego. W przestrzeni kosmicznej natknęli się na potężny generator laserów, który uniemożliwiał odlot z planety. Strażnicy pokoju wrócili na Iego, po czym postanowili pomyśleć nad słowami Hooda. Na pokładzie ''Zmierzchu'', pojawiła się wiadomość od Ahsoki i Padmé. Kobiety poinformowały o zniszczeniu droidów w laboratorium, po czym poprosiły, by nikt nie otworzył skażonej placówki. Słysząc te słowa, Anakin poderwał się z miejsca gotów przeciwstawić się potędze Drola, a następnie wrócić z antidotum do żony i uczennicy. Kenobi ostudził jego zapał, po czym powiedział, by mu zaufał. Strażnicy pokoju spotkali się z mieszkańcami Cliffhold, by z rozmowy z nimi dowiedzieć się, iż [[Diathimy|rodzimi]] mieszkańcy [[Millius Prime|Milliusa Prime]] zostali usunięci ze swojej planety, po przybyciu Separatystów. Słysząc to, Jedi wywnioskowali, że to właśnie dom Aniołów był centralnym punktem zabezpieczeń Konfederacji. Wciąż postępując według pomysłu Obi-Wana, strażnicy pokoju wypożyczyli od Jaybo jego droidy-sępy, by robiły za wabiki dla laserów Drola. Po znalezieniu się w przestworzach, myśliwce wypełniły swoje zadanie, dając tym samym Jedi czas na zniszczenie systemu obrony Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odniesieniu zwycięstwa, Anakin poinformował Jaybo, że mieszkańcy jego planety mogą w spokoju opuszczać Iego, po pożegnaniu z chłopcem, Jedi obrali kurs na Naboo. Tam sporządzono szczepionkę na Wirus Błękitnego Cienia, po czym podano ją żyjącym jeszcze chorym. Gdy Skywalker zauważył swoją żonę, nawiązał z nią krótką rozmowę. Następnie pomówił z Ahsoką i pogratulował jej dobrze spełnionego obowiązku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MoaTM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Ryloth ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Ahsoka, bardzo się na tobie zawiodłem. Nie dość, że nie posłuchałaś admirała, to jeszcze mnie.''&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Myślałam, że uda nam się zniszczyć te statki i utorować drogę flocie mistrza Obi-Wana.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiem, że chciałaś dobrze Smarku, ale nie uświadamiasz sobie wielu rzeczy. Pierwsza zasada wojny, słuchać i wykonywać rozkazy!''&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Burza nad Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, [[Unia Technokratyczna]] podbiła rodziną planetę [[Twi'lekowie|Twi'leków]], [[Ryloth]]. W związku z tym, Rada Jedi zaplanowała [[Bitwa o Ryloth|inwazję]], mającą na celu jej wyzwolenie. Zanim jednak wojska lądowe mogły przystąpić do działania, musiała zostać przełamana blokada Konfederacji. Do tego zadania wyznaczono oddziały Anakina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin poucza Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin poucza [[Ahsoka Tano|Ahsokę Tano]].]] Flota rycerza Jedi, w sile trzech [[Gwiezdny niszczyciel typu Venator|gwiezdnych niszczycieli typu Venator]], przybyła do [[Układ Ryloth|układu Ryloth]], po czym zaatakowała wrogie siły. Głównym trzonem ataku była, dowodzona przez Ahsokę Tano, [[Eskadra Niebieskich (Republika Galaktyczna)|Eskadra Niebieskich]]. Podczas ofensywy, Skywalker udzielał rad swojej uczennicy z pokładu ''Śmiałka''. Nieoczekiwanie Separatyści otrzymali wsparcie w silne trzech fregat typu Munificent. Wiedząc, że szanse powodzenia ataku zmalały, rycerz Jedi rozkazał odwrót. Słysząc to, Ahsoka sprzeciwiła się mentorowi, lecz gdy ten poinformował ją o ucieczce w nadprzestrzeń, wróciła z resztkami swojej eskadry do hangarów niszczyciela. Gdy tylko flocie udało się uciec, Anakin udzielił reprymendy swojej podopiecznej. Po chwili Jedi wyraził zrozumienie dla sytuacji Ahsoki, lecz ta była zbyt załamana utratą wielu pilotów, by rozmawiać z mistrzem. Nieoczekiwanie, Skywalker został poproszony przez Rexa, by przyjrzeć się pewnej sprawie. Strażnik pokoju otrzymał raport o uszkodzeniach drugiego ocalałego niszczyciela, ''[[Defender]]a''. Widząc w jakim stanie jest drugi okręt, Anakin postanowił wykorzystać go w nowym planie ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Republikanin natychmiast wprowadził w życie swój nowy zamiar, dlatego rozkazał ewakuację uszkodzonego statku. Gdy pojawiła się Ahsoka, wyjaśnił jej, że zamierza sam zaatakować wrogi okręt flagowy, podczas gdy ona będzie go osłaniać. Togrutanka chciała się temu sprzeciwić, lecz Skywalker ogłosił przy żołnierzach, że jego uczennica na czas operacji przejmuje dowodzenie. Pozostawiając Tano samą sobie, Anakin w towarzystwie R2-D2 udał się na pokład ''Defendera'', po czym obrał kurs na Ryloth. Gdy pojawił się w okupowanym układzie, nawiązał połączenie z wrogim dowódcą, generałem [[Mar Tuuk|Marem Tuukiem]]. W rozmowie z Neimoidianinem, powiedział, że otrzymał rozkaz poddania się, razem z całą załogą, w zamian za dostarczenie transportowców z lekami i żywnością, na powierzchnię Ryloth.&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy etap wygrany.jpg|right|250px|thumb|Anakin cieszy się wygraniem pierwszego etapu [[Bitwa o Ryloth|bitwy]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zaskoczenia, Separatysta przyjął jego ofertę. Chwilę potem pojawił się ''Śmiałek'', przez co Anakin mógł rozpocząć kolejną fazę planu. W tym samym momencie, Tuuk, który otrzymał skany ''Defendera'', zorientował się, że okręt Republiki jest pusty. Anakin powiedział mu, że niszczyciel jest prezentem, po czym rozkazał Artoo zwiększenie mocy silników. Gdy droid to uczynił, udał się razem z nim do kapsuły ratunkowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z bezpiecznego miejsca Jedi oglądał nowo powstałą bitwę. Dzięki ekstrawaganckiej strategii Ahsoki, Republika pokonała siły Konfederacji. Gdy walka była na ukończeniu, po Skywalkera przyleciał kapitan Rex, który przetransportował go na pokład ''Śmiałka'', akurat w chwili gdy pojawiła się flota inwazyjna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojska Kenobiego i Windu wylądowały na Ryloth, po czym od razu rozpoczęły ofensywę. W krótkim czasie zostało wyzwolone wiele miast, w tym [[Nabat]]. Gdy w rękach Separatystów pozostała tylko stolica [[Lessu]], Wat Tambor głównodowodzący sił wroga, rozkazał, aby zbombardowano każdą metropolię. W związku z tym, Anakin otrzymał rozkaz opuszczenia orbity Ryloth i powstrzymania wrogich bombowców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz Jedi, razem z Ahsoką, niszczył kolejne eskadry wroga. Ostatnim celem stały się bombowce nasłane na Lessu. Gdy wrogie statki docierały do stolicy, Jedi je zaatakowali. Po krótkiej walce, Skywalker i jego uczennica, pokonali wszystkie bombowce, przez co zakończyli działania zbrojne na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wolne Ryloth}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Porwanie w Senacie ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Znowu mnie uratowałeś, mistrzu Jedi.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Robię co się da, senatorze.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kryzys zakładników}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin otrzymał dwa tygodnie urlopu od wojny, powrócił na Coruscant, by spotkać się ze swoją żoną. Jedi udał się do gmachu Senatu, by w gabinecie Padmé namówić ją na wspólny wyjazd. Pani senator odmówiła, mówiąc, że ma do napisania ważną ustawę. Rycerz nie dał się jej spławić, dlatego powiedział, iż ich dwutygodniowa nieobecność nie zostanie zauważona. Nie chcąc, by Amidala znów odmówiła, kontynuował swoją wypowiedź mówiąc, iż to właśnie ona jest dla niego najważniejsza. Na dowód swoich słów, wyciągnął swój miecz świetlny, po czym opowiedział żonie, jak jego były mistrz uznał broń za synonim życia Jedi. Po skończeniu przemowy, Anakin wręczył miecz Padmé, jako dowód całkowitego oddania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme w Senacie.jpg|left|250px|thumb|Anakin w biurze [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Naberrie]].]]&lt;br /&gt;
Pani senator nie chciała przyjąć prezentu, lecz strażnik pokoju namówił ją do zatrzymania miecza. Następnie, Skywalker pocałował Amidalę. Ich intymność została zakłócona przez głosy C-3PO i senatora Baila Organy. Padmé nie chcąc, by polityk zobaczył ich razem, pokazała Anakinowi, by schował się pod biurko. W ostatniej chwili, Jedi zdołał się ukryć przed senatorem, który zaraz po wejściu zaprosił Amidalę na zebranie zwołane przez senatora [[Philo]]. Padmé przyjęła zaproszenie, po czym wyszła z gabinetu w towarzystwie senatora i Threepio. Żona Anakina zabrała ze sobą jego miecz świetlny, czyniąc go tym samym bezbronnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie w Senacie uruchomiło się zasilanie awaryjne. Skywalker chcąc sprawdzić co się stało, opuścił gabinet Amidali. Na zewnątrz, zdecydował jednak, że poszuka swojej żony. Skradając się, odnalazł ją w [[Wschodnie Skrzydło Senatu|wschodnim skrzydle]]. Jedi zauważył, że zarówno Padmé, jak i grupa senatorów, którzy przybyli na umówione wcześniej spotkanie, znajdują się pod władzą łowcy nagród, [[Cad Bane|Cada Bane'a]]. Nieoczekiwanie, Jedi został dostrzeżony. [[Durosi|Duros]] posłał za Anakinem [[Shahan Alama|Shahana Alamę]] i droida zabójcę. Jako że strażnik pokoju nie posiadał swej broni, musiał się ukryć. W końcu udało mu się trafić do pomieszczenia z komunikatorem, lecz przez stan wyjątkowy, łączność nie działała. Skywalker nie poddał się, lecz wykorzystał swoją pomysłowość. Użył swojego prywatnego komunikatora oraz kabli ze stacjonarnego, co poskutkowało utworzeniem połączenia z kanclerzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ucieka przed lowcami.jpg|right|250px|thumb|Ucieczka przed łowcami.]]&lt;br /&gt;
Palpatine powiedział mu, że jest jedyną nadzieją na oswobodzenie Senatu. Rozmowa musiała zostać przerwana, gdyż do pomieszczenia, w którym znajdował się Anakin, zbliżali się łowcy nagród. Gdy współpracownicy Bane'a weszli do pokoju, Jedi wykorzystał Moc, by nakłonić Alamę do odejścia. Weequay uległ jego woli i już po chwili rozkazał swemu towarzyszowi, by razem z nim sprawdził dwa najbliższe piętra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łowcy oddalili się. Po odczekaniu kilku chwil, Anakin ruszył za droidem na niższy poziom. Tam nawiązał walkę z zabójcą, lecz brak miecza bardzo utrudniał mu zadanie. Walka wręcz trwała jakiś czas, lecz w końcu strażnik pokoju zwyciężył. Następnie, Skywalker postanowił przywrócić prawidłowe zasilanie w Senacie. W tym celu udał się w stronę pomieszczenia kontrolnego. Po dotarciu na miejsce, zastał tam [[Robonino]], który widząc wroga, zablokował drzwi od środka. Jedi próbował otworzyć centrum kontroli, lecz zaskoczył go Alama. Weequay rozkazał, by się poddał, lecz Skywalker użył Mocy, by go rozbroić. Uzyskanie blastera nie pomogło Anakinowi, gdyż za pleców Shahana, wyszła Aurra Sing. Gdy otwarła ogień, Republikanin zaczął robić uniki. To jednak na tyle zaprzątnęło jego uwagę, by Robonino go oszołomił. Nieprzytomnego Jedi zabrano do grupy senatorów więzionych przez Bane'a. Na miejscu, Anakinem zaopiekowała się Padmé. Po chwili Cad oznajmił, że otrzymał od kanclerza to czego żądał. Duros rozkazał swoim ludziom, by rozmieścili wokół jeńców ładunki wybuchowe jako gwarancję bezpiecznego opuszczenia Senatu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu pracy, łowcy odeszli. Wkrótce obudził się Anakin i od razu został zaznajomiony z sytuacją. Padmé oznajmiła mu, że &amp;quot;przypadkiem znalazła&amp;quot; jego miecz świetlny. Rycerz widząc dookoła zainstalowane bomby, postanowił wyciąć dziurę w podłodze. Jego plan okazał się bardzo na czasie, gdyż nagle uruchomił się system detonacji ładunków. Jedi zwiększył tempo wycinania drogi ucieczki, a gdy skończył rozkazał senatorom zeskoczenie na niższe piętro. Gdy on również się znalazł na dolnym poziomie, nastąpiła detonacja. Po ustabilizowaniu sytuacji, Padmé podziękowała Anakinowi za uratowanie życia&amp;lt;ref name=&amp;quot;HC&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin pojmany.jpg|left|250px|thumb|Anakin schwytany przez [[Łowca nagród|łowców nagród]].]]&lt;br /&gt;
Gdy Rada Jedi dowiedziała się co się stało, rozesłała wielu Jedi na poszukiwania Bane'a i jego towarzyszy. Anakin oraz jego były mistrz, udali się na Iego, gdyż podejrzewano tam obecność jednego z łowców nagród. Po wylądowaniu na powierzchni planety, Skywalker i Kenobi natknęli się na Jaybo Hooda. Chłopak z niezadowoleniem poinformował ich, że ich misja zniszczenia Drola, zakończyła się fiaskiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi nie chcieli w to wierzyć, lecz na potwierdzenie słów Hooda, zgłosiły się oddziały, które znajdowały się na orbicie Iego. Klony zameldowali, że zostali zaatakowani przez droidy-sępy. Jedi stwierdzili, iż najprawdopodobniej obecność wojsk Konfederacji eliminuję planetę Jaybo jako potencjalne miejsce kryjówki dla towarzyszy Bane'a, dlatego ją opuścili.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Hunting the Hunters (Part 3)]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Felucję ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin na Felucii.jpg|right|250px|thumb|Anakin podczas [[Pierwsza bitwa o Felucję|pierwszej bitwy o Felucię]].]]&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu Iego, Anakin i jego mentor udali się na Felucię, by tam przejąć dowodzenie nad [[Pierwsza bitwa o Felucję|walką]] z oddziałami Konfederacji. Bitwa nie przebiegała pomyślnie dla strażników pokoju, gdyż droidy miały olbrzymią przewagę liczebną. W końcu Jedi postanowili wezwać na pomoc, wojska mistrza Plo Koona. Gdy połączenie się zakończyło, Republikanie postanowili wycofać swe oddziały. Skywalker zajął się zabezpieczaniem odwrotu klonów, podczas gdy jego mentor skontaktował się z Ahsoką, która została wysłana na patrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że Togrutanka nawiązała kontakt z nieprzyjacielem. Tano była przekonana, że wygrywa bitwę, lecz Anakin i jego były mistrz wiedzieli, że to tylko pułapka Separatystów. Gdy padawanka zignorowała rozkaz Kenobiego, Skywalker zarządził przymusową ewakuację uczennicy. Gdy oddziały Jedi znalazły się w kanonierkach LAAT, wyruszyły do lokalizacji Togrutanki. Chcąc przerwać walkę, Anakin rozkazał pilotowi, by posadził maszynę przed wojskami Ahsoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Togrutanka była zbulwersowana, lecz nie chciała się kłócić z mistrzem, dlatego wsiadła na pokład kanonierki. Na jej pokładzie Skywalker i Kenobi ukazali niesfornej uczennicy ogrom sił wroga. Ponosząc porażkę na Felucii, Republikanie wrócili na Coruscant.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Kradzież holokronu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Skradziony holokron ====&lt;br /&gt;
:''Mistrzowie, to ja jestem za to odpowiedzialny. Przez jej duże umiejętności zapomniałem jak bardzo jest młoda. Dostała więcej wolności niż powinna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Najwyższa Rada Jedi|Rady Jedi]], broniąc [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po [[Pierwsza bitwa o Felucję|bitwie o Felucię]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po znalezieniu się w stolicy galaktyki, strażnicy pokoju udali się na spotkanie z mistrzami Windu i Yodą. Obi-Wan złożył raport z niedawno stoczonej bitwy, w którym uwzględnił niesubordynację Ahsoki. Słysząc to, mistrzowie postanowili przenieść Togrutankę z pól bitew do [[Archiwa Jedi|archiwów Jedi]], by tam mogła przemyśleć swoje zachowanie. Mimo, że Rada ogłosiła swoja decyzję, Anakin stanął w obronie uczennicy, mówiąc, iż zapomniał o jej młodym wieku, przez jej umiejętności. Przyjęcie winy na siebie, nie uchroniło padawanki Skywalkera od kary w archiwach. Po zakończeniu spotkania z mistrzami, rycerz osobiście odprowadził Togrutankę do biblioteki, gdzie przedstawił ją mistrzyni [[Jocasta Nu|Jocaście Nu]]. Gdy starsza kobieta zajęła się oprowadzaniem Ahsoki po archiwach, Anakin wrócił do centrum dowodzenia świątyni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Burza mozgow.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] zastanawiają się nad celem ataku intruzów.]] Tam, razem z Obi-Wanem, zajął się analizowaniem bitwy na Felucii. Gdy Jedi omawiali jakie skutki może przynieść porażka, mistrz Yoda, który również znajdował się w pomieszczeniu, wyczuł zakłócenia w Mocy. Sędziwy mistrz oznajmił, że do świątyni przenikną intruzi. Słysząc to, rycerz i jego mentor zaczęli się zastanawiać w jakim celu ktoś chce napaść tak groźne miejsce jak dom Jedi. W końcu doszli do wniosku, że celem ataku będzie centrum komunikacyjne, w którym przechowywano wszystkie dane o działalności wojskowej. Decyzja Republikanów była błyskawiczna, Anakin postanowił zabezpieczyć centrum komunikacyjne, a Kenobi centrum ochrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na miejscu, nie odnotował działalności nieprzyjaciela. Jednak po jakimś czasie nastąpiło krótkie zakłócenie w pracy świątynnych urządzeń. Obi-Wan, który w tej samej chwili połączył się ze swoim byłym uczniem, również potwierdził to niepokojące zdarzenie. Gdy Kenobi skończył mówić, do centrum komunikacyjnego przybył Yoda. Mistrz Jedi poinformował Anakina i Kenobiego, że intruzi znaleźli się już wewnątrz budynku. Strażnicy pokoju przez chwilę zastanowili się co mogło być celem ataku, gdyż ich stanowiska nie zostały naruszone. Po chwili mistrz Kenobi, poinformował o naruszeniu struktury przy południowej wieży. Republikanie postanowili się tam spotkać. Na miejscu, Anakin i jego mentor zobaczyli zdjętą kratę prowadzącą do szybów wentylacyjnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W pogoni za intruzami.jpg|right|250px|thumb|Na tropie intruzów.]]&lt;br /&gt;
Jedi niezwłocznie zagłębili się w tunele wentylacyjne. Idąc po śladach intruzów, zorientowali się, że zmierzają w stronę centrum komunikacyjnego. Po jakimś czasie, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała go, iż aresztowała w archiwach łowczynię nagród [[Cato Parasitti]], która pomagała sprawcy zamieszania, Bane'owi. Dodała też, że dowiedziała się od Cato, iż celem Durosa jest [[skarbiec holokronów]]. Po zakończeniu rozmowy z Ahsoką, Jedi wywnioskowali, że Bane chce się dostać do centrum komunikacyjnego przez skarbiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po krótkiej wędrówce, strażnicy pokoju znaleźli się w korytarzy prowadzącym do olbrzymiego sejfu. Zgodnie z ich przewidywaniami, zobaczyli dziurę w podłodze, która prowadziła do centrum komunikacji. Anakin i jego mentor podążyli śladami intruza. Po chwili znaleźli się obok kratki, z której można było wyjść do centrum. Tam jednak zastali [[Todo 360|małego robota]], który dyskutował z Jedi znajdującymi się we wnętrzu pomieszczenia. Nagle uruchomił zegar bomby, którą droid miał zamontowaną w swoim wnętrzu. Skywalker i Kenobi oddalili się pospiesznie od miejsca przyszłej eksplozji. Po wybuchu postanowili udać się do archiwów, gdzie zastali Yodę, Windu, Ahsokę oraz schwytaną wcześniej Parasitti. Gdy łowczyni miała zostać odprowadzona do aresztu, zdradziła, że następnym celem Bane'a miał być mistrz [[Bolla Ropal]]. Jej słowa wywołały przerażenie u mistrza Windu, który poinformował swoich towarzyszy, że Ropal to strażnik kryształu [[Kyber]], zawierającego listę wszystkich dzieci wrażliwych na Moc w galaktyce. Słysząc te słowa, Anakin postanowił, że razem z Ahsoką odnajdzie mistrza Ropala i zapewni mu ochronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;HH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ja... nadal nie mam jeszcze holokronu i wygląda na to, że zapodział mi się padawan.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Wullf Yularen|Wullfa Yularena]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Puszka Pandory}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Poszukując Rodianina, Jedi trafili do [[Układ Devaron|układu]] [[Devaron]]. Tam jednak czekały na nich cztery fregaty typu Munificent, w związku z czym Anakin zarządził rozpoczęcie [[Bitwa o Devaron|ataku]]. Po chwili na mostek niszczyciela Jedi przyszła transmisja od jednego z klonów znajdujących się na powierzchni planety. Żołnierz poinformował generała, że Cad Bane porwał mistrza Ropala. Domyślając się, że łowca nagród zabrał Rodianina na swój statek, Anakin postanowił dokonać abordażu wrogiego okrętu dowodzenia. Słysząc to, admirał Wullf Yularen wyraził sprzeciw, mówiąc, że ich wyposażenie przygotowane zostało do walk na lądzie, a nie w próżni. Mimo jego słów, Skywalker nie zmienił zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przed atakiem na statek Bane'a.jpg|left|250px|thumb|Przed atakiem na statek [[Cad Bane|Bane'a]].]]&lt;br /&gt;
Problem transportu na fregatę został rozwiązany dzięki pomysłowi, jaki opracował razem z Ahsoką i kapitanem Rexem. Republikanie zdecydowali, że użyją czołgów, które charakteryzowały się odpornością na działanie próżni oraz magnetycznymi nogami. Po ustaleniu wszystkich szczegółów, Skywalker rozkazał CT-7567, by zorganizował ludzi potrzebnych do walki we wnętrzu fregaty wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, niszczyciel Republiki nadleciał nad wrogi statek, po czym wypuścił ze swoich hangarów czołgi. Maszyny wylądowały na powierzchni statku. Anakin i Ahsoka, którzy mieli na sobie kombinezony próżniowe, zajęli się eliminacją droidów, które wyszły im na spotkanie. Kolejnym etapem walki stała się walka z myśliwcami typu Vulture, lecz i ta zakończyła się sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do wnętrza fregaty, Anakin zdecydował się zaatakować mostek. Po zniszczeniu tamtejszych droidów, razem ze swoimi towarzyszami poszukał informacji na temat działalności Bane'a. Po chwili, rycerz Jedi postanowił odnaleźć Bollę Ropala. W tym celu udał się na poziom więzienny razem z Ahsoką. Togrutanka uprzedziła swojego mentora i odnalazła celę Rodianina. Okazało się, że mistrz Jedi został zamordowany. W związku z tym, Skywalker polecił Rexowi, by zajął się przetransportowaniem jego ciała na macierzysty niszczyciel. Po chwili rozmowy z Ahsoką, doszedł jednak do wniosku, że dbanie o ciało zmarłego zabierze im zbyt dużo czasu. Kolejnym krokiem Republikanów było wyśledzenie Bane'a. W pewnej chwili na całym statku zgasły światła. Mimo to, Artoo zauważył uciekającego łowcę nagród. Dzięki odkryciu droida, wojska Anakina ruszyły za nim, aż znalazły się w pomieszczeniu ze stanowiskami artylerii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka bez grawitacji.jpg|right|250px|thumb|Walka bez grawitacji.]]&lt;br /&gt;
Na miejscu wyszło na jaw, że Bane zwabił ich w pułapkę, gdyż na Republikanów czekała armia droidów. Duros wyłączył sztuczną grawitację, po czym jego wojska przystąpiły do ataku. Mimo utrudnień, Skywalker zbliżył się do Bane'a, lecz nie zdołał mu odebrać holokronu. W związku z tym, nakazał R2-D2, by przywrócił grawitację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Droid wypełnił jego rozkaz, w chwili, gdy Anakin prawie dosięgał holokronu. Po przywróceniu ciążenia, Bane odwrócił uwagę rycerza Jedi, po czym odciągnął od niego Ahsokę. Skywalker próbował powstrzymać uczennicę, przed ściganiem łowcy, lecz ten mu to uniemożliwił, odcinając całe pomieszczenie od reszty statku. Nieoczekiwanie, podczas walki jeden z droidów potknął się, po czym wystrzelił do pocisku artyleryjskiego. Wywołało to eksplozję, przez którą odłamki oddzieliły Anakina od jego żołnierzy. Jedi rozkazał Rexowi znalezienie środka ewakuacji, po czym rozpoczął poszukiwania Ahsoki. Jego wędrówka nie trwała długo. Rycerz trafił do pomieszczenia, w którym Bane przetrzymywał Togrutankę zamkniętą w śluzie kosmicznej. Duros zagroził, że jeżeli strażnik pokoju spróbuje go zaatakować, zabiję dziewczynę. Anakin, ceniąc sobie życie uczennicy, poddał się i zgodził otworzyć holokron dla łowcy nagród. Po chwili krótkiej medytacji, sześcian został otwarty, przez co Bane mógł zespolić go z kryształem Kyber. Nieczekając na dalsze wydarzenia, Anakin wstał z podłogi, po czym zniszczył droidy robiące za wsparcie dla Durosa. Nie żdążył jednak zaatakować łowcy, gdyż ten, zgodnie z obietnicą otwarł śluzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin otwiera holokron.jpg|left|250px|thumb|Anakin otwiera [[holokron]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker pozwolił uciec przeciwnikowi, po czym zajął się ratunkiem uczennicy. Gdy śluza została zamknięta, Jedi rozpoczęli pościg za Bane'em. Gdy znaleźli się blisko hangaru, Tano poprosiła mistrza, by ewakuowali się na republikański niszczyciel. Skywalker mimo, iż był zaślepiony ambicją schwytania Durosa, zgodził się na ucieczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wejściu do hangaru, strażnicy pokoju zastali walczących klonów z resztkami droidów. Republikanie przejęli wrogi wahadłowiec, po czym zaczekali na Denala, który odnalazł Bane'a i zwyciężył z nim w walce. Gdy załoga była w komplecie, wysłannicy Republiki opuścili fregatę wroga. Na pokładzie wahadłowca, Anakin zwierzył się Ahsoce, że mimo iż Cad Bane zginął, to on nadal wyczuwa jego obecność. Wkrótce potem skradziony statek wylądował w hangarach niszczyciela. Na miejscu, Anakin nawiązał rozmowę z admirałem Yularenem, który był oburzony, że nie odzyskał holokronu, oraz że nie aresztował Bane'a. Jedi zignorował jego gniew, mówiąc, iż liczy się tylko odniesione zwycięstwo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CoD&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Ahsoka''': ''Wyczuwam coś mistrzu i to nie jest nic dobrego.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To ciemna strona. Dobrze szukamy.''&lt;br /&gt;
:— Po znalezieniu lokalizacji porwanych dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Dzieci Mocy}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nieoczekiwanie, Anakin został wezwany przez kapitana Rexa. Klon znajdował się w wahadłowcu, którym przybyli na ''Śmiałka''. Tam pokazał rycerzowi Jedi kałużę zielonej krwi. Zaniepokojony tym odkryciem, Skywalker przyjrzał się substancji dokładniej. Po chwili doszedł do wniosku, że Cad Bane musiał przeżyć wybuch fregaty i w zbroi Denala dostać się na ''Śmiałka''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy strażnik pokoju wybiegł z wahadłowca w poszukiwaniu Durosa, zobaczył, że Ahsoka próbuje nawiązać rozmowę z rzekomym Denalem. Widząc to, Anakin pobiegł w ich stronę, krzycząc do uczennicy, by się oddaliła. W pewnej chwili, Bane zaatakował Togrutankę, po czym ukradł pobliski myśliwiec typu [[V-19]]. Skywalker próbował powstrzymać go przed odlotem, lecz mu się nie udało. W ostatnim desperackim akcie aresztowania łowcy nagród, rycerz Jedi nawiązał połączenie z admirałem Yularenem i rozkazał mu zablokowanie pierścieni nadprzestrzennych. Wojskowy ociągał się z wypełnieniem polecenia, gdyż wciąż był nieprzychylny generałowi po ostatniej rozmowie. Zirytowany Jedi, powiedział podwładnemu, że chodzi o Bane'a. Wullf rozkazał natychmiastowe zablokowanie hipernapędu myśliwców, lecz było już za późno, gdyż Duros uciekł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Lapanie Bane'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin próbuje złapać [[Cad Bane|Cada Bane'a]].]] Anakin postanowił zameldować o tej porażce Radzie Jedi. Po przybyciu na Coruscant, strażnik pokoju spotkał się z mistrzami i opowiedział im, o śmierci Bolla Ropala, kradzieży kryształu Kyber przez Bane'a oraz o jego ucieczce. Starszyzna zaniepokoiła się faktem, że los dzieci wrażliwych na Moc spoczął w rękach Durosa. Po trwających jakiś czas obradach, postanowiono wyśledzić przyszłe cele Bane'a, za pomocą medytacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce, Anakin razem z mistrzami Kenobim, Windu i Yodą, spotkał się w komnacie medytacyjnej, by tam rozpocząć badanie przyszłości Bane'a. Po trwającym jakiś czas transie, Yoda wyczuł, że dziecko przebywające na Rodii jest zagrożone. Niemal w tej samej chwili, Mace i Anakin wyczuli kolejne zagrożenia na Naboo i [[Glee Anselm]]. Gdy Jedi skończyli medytację, postanowiono, że mistrz Kenobi uda się na Rodię, podczas gdy Skywalker i jego uczennica polecą na Naboo&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed odlotem na Naboo, Anakin musiał odnaleźć Ahsokę, która znajdowała się gdzieś w świątyni. Jedi odnalazł Togrutankę w chwili gdy próbowała pocieszyć [[Tyzen Xebec|Tyzena Xebeca]], który opłakiwał śmierć swojego mistrza, Bolli Ropala. Zabrak nie chciał słuchać kojących słów Tano, dlatego postanowił się oddalić. Dziewczyna nie chciała jednak dać za wygraną, lecz powstrzymał ją Skywalker, po czym powiedział o ich misji na Naboo&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Act on Instinct]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Jedi znaleźli się na wyznaczonej planecie, kapitan Typho skierował ich do [[Lunker]]a, który miał ich zaprowadzić do [[Jan-gwa]]. Gdy strażnicy pokoju dotarli do miasta, odnaleźli dom [[Roo-Roo Page|przyszłej adeptki]], po czym przygotowali tam zasadzkę na Bane'a. Po jakimś czasie, łowca nagród zjawił się by porwać Roo-Roo, wtedy jednak Jedi, ujawnili się, po czym go zaatakowali.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin aresztuje Bane'a.jpg|left|250px|thumb|[[Cad Bane|Bane]] aresztowany.]]&lt;br /&gt;
Pierwsza uderzyła Ahsoka, która miała niedokończone porachunki z Durosem. Ten jednak zdołał ją pokonać, dlatego do akcji wkroczył Anakin. Gdy Bane spróbował ucieczki, Jedi powalił go na ziemię i aresztował. Po upewnieniu się, że Page jest bezpieczna, Republikanie wrócili na ''Śmiałka''. Tam spotkali się z mistrzami Kenobim i Windu, którzy również zakończyli swoje misje. Strażnicy pokoju zgodnie stwierdzili, że należy przesłuchać łowcę nagród. Gdy jednak podjęli próbę rozmów, ten nie chciał współpracować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wyjściu na krótką naradę, Anakin zaproponował użycie Mocy, w kontaktach z Cadem. Obi-Wan stwierdził jednak, że Duros nie jest istotą o słabym umyśle. Nagle do dyskusji włączyła się Ahsoka, która zaproponowała połączenie sił przy użyciu perswazji. Mimo dużego ryzyka utraty zdrowia psychicznego przez łowcę, Jedi przystali na jej plan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker, Windu i Kenobi weszli do celi najemnika, po czym zaczęli naginać jego umysł. Dopiero trzecia próba przyniosła oczekiwany rezultat; Bane zgodził się współpracować. Strażnicy pokoju zażądali, by ujawnił im miejsce pobytu porwanych wcześniej dzieci oraz lokalizację holokronu. Duros zgodził się spełnić ich żądanie, po czym powiedział, że zabierze ich w odpowiednie miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego uczennica nie zostali jednak uwzględnieni w tej wyprawie. Mistrzowie polecili im, by złożyli raport Palpatine'owi. Zgodnie z rozkazem, Anakin wrócił na Coruscant, gdzie poinformował kanclerza, o postępach misji Jedi. Przywódca Republiki wypytał go o jego główne podejrzenia, lecz gdy rycerz nie podał konkretnych hipotez, nakazał mu bycie cierpliwym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na ''Śmiałka'', strażnik pokoju i jego uczennica zajęli się oględzinami myśliwca Bane'a. Mimo, iż Duros skasował pamięć komputera nawigacyjnego, to pozostawił informacje w komputerze paliwowym. Tym sposobem, Jedi odkryli, że łowca zatrzymywał się na [[Mustafar]]ze. Chcąc opuścić pokład niszczyciela, Republikanie postanowili sprawdzić wulkaniczną planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Dzieci uratowane.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] wracają z uratowanymi dziećmi.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Ahsoka opuścili hangary ''Śmiałka'' na pokładzie ''Twilighta'', po czym wykonali skok w nadprzestrzeń. Gdy dotarli na Mustafar, odnaleźli rozległy budynek. Po wejściu do środka, wyczuli porwane dzieci oraz potężny ładunek ciemnej strony. Po wybraniu odpowiedniego korytarza, Republikanie trafili do spowitej ciemnością dużej sali. Ahsoka sprawdziła łóżka, w których miały znajdować się dzieci, lecz były one puste. Mimo to, Anakin wiedział, że przyszli adepci znajdują się w pomieszczeniu. Po chwili z ciemności wychynęły dwa droidy i trzymając porwane dzieci, rozpoczęły walkę z Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle mroczna placówka zaczęła się rozpadać, co zostało spowodowane wyłączeniem sztucznej grawitacji. Strażnicy pokoju nie chcąc skrzywdzić dzieci, bardzo ostrożnie dobierali ciosy w walce z robotami. W końcu jednak, Anakin i jego uczennica poradzili sobie z droidami, po czym rozpoczęli ucieczkę. Gdy znaleźli się na pokładzie ''Twilighta'', opuścili Mustafar, wybierając tym samym kurs na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, Skywalker złożył raport Radzie. Młody rycerz poinformował mistrzów, że nie udało mu się ocalić dziwnej placówki na wulkanicznej planecie. Chcąc polepszyć panującą atmosferę, przypomniał, że Bane znajduje się w areszcie. Na jego słowa, starsi poinformowali go, że łowca nagród uciekł. Na zakończenie sesji, Yoda wyraził obawę o przyszłość zakonu Jedi&amp;lt;ref name=&amp;quot;CotF&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szpieg w Senacie ====&lt;br /&gt;
:''Wieczór tylko z tobą? Nie ma bardziej wyjątkowej okazji.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Szpieg senatu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po długich walkach na froncie, Anakin został skierowany na Coruscant, by mógł trochę odpocząć. Podczas lotu do stolicy galaktyki, statek rycerza Jedi został zaatakowany i zniszczony, przez co ten musiał się ewakuować. Z pomocą przyszedł mu pewien handlarz, który zabrał go na swój transportowiec, po czym podrzucił na Coruscant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker znalazł się na powierzchni planety, udał się na spotkanie ze swoją żoną. Po krótkim przywitaniu, rycerz Jedi rozpoczął opowieść o przygodach jakie go spotkały w drodze powrotnej. Po pewnym czasie gdy małżonkowie cieszyli się wspólnie spędzanym czasem, do strażnika pokoju przyszedł rozkaz stawienia się w świątyni Jedi. Padmé nie przyjęła tego zbyt dobrze, lecz Anakin wytłumaczył jej, że obowiązek podczas wojny jest ważniejszy od spraw rodzinnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Senatespy1.jpg|left|250px|thumb|Spotkanie z żoną.]]&lt;br /&gt;
Gdy Republikanin znalazł się w świątyni, mistrzowie poinformowali go o nowym zadaniu. Rycerz miał nakłonić senator Amidalę do szpiegowania [[Rush Clovis|Rusha Clovisa]], który był podejrzewany o współpracę z Separatystami. Jedi nie rozumiał, dlaczego właśnie polityk z Naboo miałaby się zajmować śledzeniem zdrajcy. Oświecił go mistrz Yoda, który powiedział, że Amidalę łączyła z Clovisem wspólna przeszłość. Zdziwiony Anakin odparł, że nie był tego świadom, lecz od razu dodał, że wypełni zadanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu świątyni, strażnik pokoju udał się do budynku Senatu, gdzie po krótkiej chwili odnalazł swoją żonę. Po przywitaniu, zapytał Padmé co łączyło ją z Clovisem. Pani senator z zażenowaniem stwierdziła, że Anakin przyszedł do niej w sprawach służbowych. Dodała też, iż wie o pomyśle Rady Jedi i że odmówiła mistrzowi Yodzie szpiegowania przyjaciela. Mimo to, Skywalker chciał poznać historię ich znajomości. W końcu żona powiedziała mu, że była w związku z Rushem zanim jeszcze wyszła za Anakina. Rycerz zaakceptował jej słowa, po czym wrócił do tematu szpiegowania Clovisa. Powiedział, że cieszy się z podjętej przez nią decyzji, gdyż jej przyjaciel prawdopodobnie współpracuje z Separatystami. Słysząc jego słowa, Naberrie błyskawicznie zmieniła swoje postanowienie i zgodziła się szpiegować senatora. Zszokowany Anakin zabronił jej tego, lecz ta użyła przeciwko niemu jego własnych słów, mówiąc, że w czasie wojny najważniejszy jest obowiązek. Po opuszczeniu Senatu, małżonkowie udali się do świątyni Jedi. Tam Padmé oficjalnie przyjęła zadanie powierzone jej przez Radę oraz zapewniła, że zrobi wszystko, by ponownie zdobyć zaufanie Rusha. Na zakończenie spotkania, Skywalker powiedział starszyźnie, że zapewni pani senator ochronę podczas jej misji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin wykorzystuje fakt ze jest pilotem.jpg|right|250px|thumb|Anakin jako pilot.]]&lt;br /&gt;
Gdy Amidala ponownie nawiązała kontakt z Clovisem, postanowiła towarzyszyć mu w podróży na [[Cato Neimoidia|Cato Neimoidię]]. Na szczęście Anakina, lot miał odbyć się prywatnym statkiem Padmé, przez co on mógł udawać pilota. Gdy nadeszła pora odlotu, rycerz Jedi chciał upewnić się, że Clovis nie będzie siedział bezpośrednio przy jego żonie. W tym celu uszkodził zabezpieczenie siedzenia, które znajdowało się najbliżej miejsca Naberrie. Podczas podróży, gdy mimo braku zabezpieczenia, Rush dostawiał się do żony rycerza Jedi, ten wykorzystał fakt pilotowania statku, by poprzez nagły unik strącić senatora z siedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, wysłannicy Republiki wylądowali na Cato Neimoidii. Po zakończeniu wszystkich procedur, senatorowie opuścili statek, by spotkać się z ich przyszłym gospodarzem, [[Lott Dod|Lottem Dodem]]. Pełniąc funkcję zwykłego pilota, Anakin pozostał na statku razem z R2-D2 i kapitanem Typho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, gdy Padmé wciąż nie dawała znaków wypełnienia misji, Skywalker zajął się przeglądaniem stanu technicznego okrętu. Mimo zachęt Artoo do działania, cierpliwie odpowiedział, że poczeka na umówiony sygnał. Gdy ten, mimo wciąż upływającego czasu, nie nadchodził, strażnik pokoju postanowił udać się do pałacu Doda. Po odnalezieniu kwatery swojej żony, zastał w niej tylko C-3PO. Droid powiedział mu, że jego pani udała się na spacer z senatorem Clovisem. Anakin zaniepokoił się tą wieścią, lecz postanowił ufać Padmé do końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku radości rycerza Jedi, w końcu pojawił się sygnał od Amidali, przez co ten mógł zacząć działać. Gdy strażnik pokoju odnalazł żonę, zastał ją w objęciach Clovisa. Ta jednak pokazała mu datakartę, ukrytą w jednej z rąk. Kiedy pani senator ją wypuściła, Jedi złapał ją za pomocą Mocy, po czym pobiegł do swojego statku, by przekazać ją Artoo. Gdy robot zaopiekował się cennymi danymi, Republikanin wrócił do pałacu Doda, by nakłonić żonę do odlotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi odnalazł Padmé w jej kwaterze. Tam ze zgrozą zauważył, że została otruta. Strażnik pokoju obwinił o to Clovisa, który również znajdował się w pokoju. Senator odpowiedział mu jednak, że nie skrzywdziłby Amidali, ze względu na uczucia, jakimi nią darzy. Zadowolony z tego faktu, Skywalker rozkazał mu, by zdobył antidotum od Lotta Doda, który prawdopodobnie był za to odpowiedzialny. Rush zgodził się wykonać jego polecenie, pod warunkiem, że zostanie mu zwrócona datakarta, którą ukradła Padmé.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin nad chora Padme.jpg|left|250px|thumb|Anakin nad chorą [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]].]] &lt;br /&gt;
Gdy Republikanin i Separatysta się dogadali, Anakin zabrał chorą żonę z łóżka, po czym razem z Clovisem rozpoczął podróż do ich statku. Gdy uciekinierzy znaleźli się w głównym holu, natknęli się na Doda, który zdziwiony ich potajemnym odejściem, zapytał co się stało. Rush powiedział mu, że Amidala została otruta i że powinno się ją przewieść na Coruscant. Neimoidianin odpowiedział mu jednak, że skoro stan jej zdrowia jest ciężki, to powinna obyć się bez podróży. Słysząc to, Clovis wyciągnął blaster i wymierzył w senatora, żądając przekazania mu antidotum. Lott zgodził się na to, lecz zaznaczył, że Rush tego pożałuje. Po zdobyciu szczepionki, Anakin razem z Padmé i Clovisem, udali się do swojego statku. Gdy senator przekazał Skywalkerowi antidotum, ten zamknął wejście do okrętu, mówiąc, że wierzy iż wielbiciel jego żony poradzi sobie z rozzłoszczonym współpracownikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu, Anakin podał Amidali antidotum, co poskutkowało jej niemal natychmiastowym powrotem do zdrowia. Gdy Padmé doszła na siebie, przeprosiła męża za wszystko, czego musiała się dopuścić biorąc udział w tej misji. Rycerz Jedi odparł jednak, że miał do niej całkowite zaufanie i że nie musi go za nic przepraszać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Druga bitwa o Geonosis ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Rex! Jak będzie Obi-Wan przyśle wsparcie, czy nie?''&lt;br /&gt;
:'''Rex''': ''Niestety nie, sir. Generał Kenobi nie doleciał do strefy lądowania, zestrzelili im kanonierkę.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Szlag. Jeden raz kiedy chce żeby mi pomógł, to nie może.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Anakin przekazał informacje o fabryce droidów Radzie Jedi, ta postanowiła przeprowadzić inwazję, mającą na celu całkowite zdominowanie ojczyzny [[Geonosjanie|Geonosjan]]. Do poprowadzenia [[Druga bitwa o Geonosis|bitwy]] wyznaczono Skywalkera oraz mistrzów [[Ki-Adi-Mundi|Ki-Adi-Mundiego]] i Obi-Wana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając nadzieję na ominięcie układania planów inwazji, Anakin i jego uczennica, wzięli udział w [[Bitwa o Dorin (wojny klonów)|bitwie]] o [[Dorin]]. Ich uczestnictwo w walkach spowodowało opóźnienie ataku na Geonosis, lecz w końcu Jedi postanowili dołączyć do swoich towarzyszy. Gdy zjawili się na statku dowodzenia, zwołano ostatnią naradę, w której przypomniano, że głównym celem jest fabryka droidów. Ustalono również, z której strony zaatakuje każdy z generałów. Po zakończeniu narady, Anakin miał się przygotować na przeprowadzenie inwazji, od strony południowej, podczas gdy jego towarzysze mieli się zająć centrum i północą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Landingatpointrain1.jpg|right|250px|thumb|Narada przed [[Druga bitwa o Geonosis|bitwą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy oddziały mistrzów Jedi wyruszyły, rycerz zwołał swe siły, by i oni wzięli czynny udział w bitwie. Po opuszczeniu hangarów, gdy republikańskie statki przeniknęły w atmosferę planety, zostały zaatakowane przez [[Myśliwiec typu Nantex|myśliwce typu Nantex]]. Ataki Geonosjan skutkowały potężnymi zniszczeniami w szeregach wojsk Republiki, co odczuła również kanonierka Anakina. Szturmowy okręt został trafiony, przez co rozbił się na powierzchni Geonosis. Na szczęście większość jego załogi uszła cało z katastrofy, przez co Skywalker zarządził kontynuację ataku. Okazało się jednak, że jego oddziały rozbiły się daleko od punktu zbiorczego. Mimo przeciwności, Republikanin postanowił dotrzeć do wyznaczonego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trwającej jakiś czas wędrówce, wysłannicy Republiki natknęli się na ogromny bunkier, w kształcie muru, który blokował im dalszą drogę. Widząc to, Anakin zarzucił Ahsoce, że niedokładnie przestudiowała mapy Geonosis. Dziewczyna odparła jednak, iż ostrzegała go o tej fortyfikacji, a on zapewnił, że nawet nie znajdą się w jej pobliżu. Rycerz nie chcąc dłużej dyskutować, postanowił zniszczyć wrogą bazę. Przed odejściem rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do walki. Gdy klon przyjął rozkaz, Skywalker i jego uczennica rozpoczęli wspinaczkę na ogromny mur. Gdy ich podróż dobiegła końca, Anakin zaproponował rozpoczęcie zawodów na efektywność w niszczeniu droidów. Ahsoka przyjęła jego pomysł z entuzjazmem, po czym zabrała się do walki o pierwsze miejsce. Rycerz nie pozwolił jej się wybić, dlatego również rozpoczął walkę z licznymi oddziałami, które wyszły im na spotkanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie ostatni robot został zniszczony, lecz w tej samej chwili pojawiły się dwie droideki. Na szczęście Jedi, pojawił się Rex i zniszczył jedną z nich. Kolejnym nieprzyjacielem zajął się Anakin, który przeczołgał się pod pole droida, po czym wbił w niego swój miecz świetlny. Po ustabilizowaniu sytuacji, strażnik pokoju nakazał swojej uczennicy szukanie wejścia do wnętrza placówki. Ledwo skończył swoją wypowiedź, a pojawił się droid, by sprawdzić jak poszło niszczycielom. Widząc to, Anakin skorzystał z okazji i wrzucił materiały wybuchowe do wnętrza bunkra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Podczas drugiej bitwy o geonosis.jpg|left|250px|thumb|Walka w towarzystwie [[Ahsoka Tano|uczennicy]].]]&lt;br /&gt;
Widząc, że nie mają dużo czasu, Jedi uniósł za pomocą Mocy kapitana Rexa, po czym zrzucił go ze szczytu fortyfikacji. Gdy klon rozpoczął upadek, Skywalker i jego uczennica zeskoczyli w dół. Jedi szybciej dotarli do powierzchni, gdzie złagodzili swoje lądowanie za pomocą Mocy. Gdy żołnierz zbliżał się do gruntu, strażnicy pokoju złapali go w telekinetyczny uchwyt, po czym postawili na ziemi. Ledwo skończyli ratunek towarzysza, a nastąpił wybuch. W związku z tym, Anakin i Ahsoka musieli zająć się ochroną przed odłamkami skalnymi. Gdy sytuacja została ustabilizowana, rycerz Jedi rozkazał swoim oddziałom podjęcie marszu na nowo. Po jakimś czasie, Republikanie natknęli się na mistrza Mundiego, który również nie dotarł na miejsce zbiórki. Dodatkowo, [[Cereanie|Cereanin]] poinformował Skywalkera o burzliwych walkach trwających w punkcie zbiorczym. Słysząc to, rycerz skontaktował się z admirałem Yularenem i poprosił o wsparcie myśliwców. Oficer odpowiedział mu, że ma szczęście gdyż jedna eskadra wróciła do hangarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu rozmowy, Republikanie rozpoczęli kolejny etap podróży. Po jakimś czasie, wojska dotarły w wyznaczone miejsce. Na ich szczęście wsparcie wzywane przez Anakina, dotarło chwilę przed nimi i zajęło się wszystkimi nieprzyjaciółmi. Gdy rycerz Jedi odnalazł swojego mentora, zauważył, że ten został ranny. Kenobi zbagatelizował sprawę, po czym przeszedł do omawiania kolejnych etapów walk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Szturm na tarcze.jpg|right|250px|thumb|Szturm na generator osłon.]]&lt;br /&gt;
Mistrz Jedi postanowił, że Anakin poprowadzi oddziały do zniszczenia obrońców generatorów tarcz pobliskiej fabryki, podczas gdy mistrz Mundi poczeka na na jego sukces i zaatakuje bezbronną placówkę. Plan Obi-Wana natychmiast wszedł w życie. Anakin razem z Ahsoką i żołnierzami, przeniknął pod wrogą tarczą, po czym dostał się do jej generatorów. Tam przy użyciu granatów jonowych dezaktywował działa, przez co czołgi mistrza Mundiego mogły wkroczyć do akcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak odniósł spektakularny sukces; generatory zostały zniszczone, przez co fabryka straciła swoje główne zabezpieczenia. Tym samym pierwszy etap bitwy został wygrany przez Republikę, co pozwoliło jej na krótkie przegrupowanie sił. Biorąc pod uwagę rany mistrza Kenobiego, oraz lekkie obrażenia mistrza Mundiego, Anakin postanowił ich ewakuować do czasu, aż wrócą do zdrowia. Gdy rycerz zajmował się transportem swojego mentora do kanonierki, pojawiła się Ahsoka, która chciała wiedzieć ile zniszczył droidów. Gdy okazało się, że dziewczyna przegrała zawody, odezwał się mistrz Mundi, który pobił wynik Skywalkera. Członek Rady zapytał go co było nagrodą w tych zawodach. Jego słowa zdezorientowały Anakina, ale już po chwili rycerz odparł, że mistrz zaskarbił sobie jego dozgonny szacunek. Po tych słowach kanonierka z rannymi odleciała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;LaPR&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Wiedziałem, że przeżyją. Mówiłem żeby się nie poddawać!''&lt;br /&gt;
:'''Luminara''': ''Ja wcale się nie poddałam Skywalker, ale w przeciwieństwie do ciebie, gdy przyjdzie czas, jestem gotowa wypuścić ucznia. Powiesz to o sobie?''&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Fabryka broni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Przejmując dowodzenie nad bitwą, Anakin razem z Ahsoką sporządził plan dalszej ofensywy. Gdy każdy szczegół został ustalony, Jedi udali się do swoich oddziałów, by przekazać im odpowiednie wytyczne. Głównym mówcą w nardzie miała zostać Ahsoka, lecz gdy tylko ta się odezwała, rycerz Jedi wtrącał się ze swoimi uwagami doprowadzając uczennicę do frustracji, a klony do rozbawienia. Po zakończeniu obrad, Togrutanka z żalem powiedziała swojemu mentorowi, że jej odprawy byłyby lepsze, gdyby pozwalał jej działać samodzielne. Na te słowa Skywalker odparł tylko, że chodziło mu o to, by wszystko zostało przeprowadzone porządnie. Wypowiedź rycerza jeszcze bardziej rozzłościła Ahsokę, która obwiniła go, o niedocenianie jej umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Weaponsfactory2.jpg|left|250px|thumb|Atak na fabrykę [[droid]]ów.]]&lt;br /&gt;
Ich sprzeczka została przerwana przez mistrzynię [[Luminara Unduli|Luminarę Unduli]] i jej padawankę [[Barrissa Offee|Barrissę Offee]], które przybyły w międzyczasie z nowymi wojskami. Po krótkim przywitaniu, Luminara przejęła dowodzenie, wprowadzając nowy plan. Według mistrzyni najlepszym rozwiązaniem było zniszczenie fabryki droidów od środka, czego miałby się podjąć uczennice, które dostałyby się do jej wnętrza poprzez sieć podziemnych tuneli. Słysząc to, Anakin wyraził swój zdecydowany sprzeciw, mówiąc, że nie chce narażać życia Ahsoki. Unduli uspokoiła go, ujawniając kolejną część planu. Polegał on na frontalnym ataku, którym miała dowodzić razem ze Skywalkerem. Rycerz miał co do tego wątpliwości, lecz w końcu zaakceptował jej pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy padawanki odeszły, by wykonać swoją misję, Anakin powiedział Luminarze, by ich atak przebiegł w stylu paradnym, który na pewno zwabiłby większość sił wroga. Mistrzyni zgodziła się na to, po czym zarządziła wymarsz. Zgodnie z ustaleniami, Republikanie ruszyli na fabrykę droidów. Gdy znaleźli się blisko mostu prowadzącego do placówki, z wnętrza fabryki wyszły rzesze droidów bojowych. Rozpoczęła się walka. Jedi, cały czas polegając na skuteczności misji padawanek, ruszyli do ataku z pełną mocą. Na ich nieszczęście, z ukrycia wyszli Geonosjanie i dołączyli do bitwy. Wraz z ich przybyciem, rozpoczęły się trudne chwile dla Republikanów, gdyż chwilę potem pojawiły się droidy niszczyciele. Anakin i mistrzyni Unduli stanęli z nimi do walki, lecz ich przeważająca siła, zmusiła ich do wezwania pomocy ze strony żołnierzy klonów. Na ich prośbę odpowiedział kapitan Rex, który za pomocą wyrzutni rakiet, zniszczył wszystkie droideki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi i klony ponownie naparli na droidy, lecz i tym razem wróg ich zaskoczył. Z wnętrza fabryki wyjechało dwadzieścia [[superczołg]]ów, nowoczesnych machin bojowych Konfederacji. Mimo natychmiastowego ataku dział i czołgów, pojazdy nieprzyjaciela zostały nietknięte. W związku z tym, Anakin rozkazał Rexowi, by poprowadził żołnierzy do odwrotu, podczas gdy on i mistrzyni Unduli zajmą się likwidacją pobliskiego mostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaopatrzeni w ładunki wybuchowe, Jedi zeszli ścianami klifu, by dostać się pod most. Gdy już im się to udało, podłożyli ładunki i uciekli na jego drugą stronę. Po wyjściu na powierzchnię, Anakin zdetonował bomby doprowadzając do zniszczenia mostu, a zarazem superczołgów, które się na nim znajdowały. Klęska maszyn bojowych nie zakończyła bitwy, gdyż z wnętrza fabryki wychynęły kolejne oddziały wroga. Mimo, iż strażnicy pokoju byli oddzieleni od swoich oddziałów, ruszyli do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Powitanie z uczennicami.jpg|right|250px|thumb|Przywitanie z [[Padawan|uczennicami]].]]&lt;br /&gt;
Mimo zawziętości, ich szanse były nikłe ze względu na przewagę liczebną droidów. W pewnej chwili z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, po czym przeprosiła go za porażkę. Skywalker wyczuł, że uczennica jest zagrożona, lecz nie mógł nic zrobić, gdyż nastąpił wybuch we wnętrzu fabryki. Jedi musieli uciekać, by nie zostać przygniecionymi przez opadające gruzy. Po opadnięciu pyłów, Skywalker wezwał Rexa, by sprowadził ciężki sprzęt dla ratowania padawanek. Gdy klon potwierdził rozkaz, odezwała się mistrzyni Unduli, która poinformowała Anakina, że wyczuwa powolną śmierć ich podopiecznych. Rycerz puścił jej słowa mimo uszu, gdyż wierzył, że uratuje swoją uczennicę. Wkrótce przybyły kanonierki i zaczęły usuwać odpady. W pewnej chwili, z Anakinem skontaktowała się Ahsoka, co pozwoliło strażnikowi pokoju zlokalizować ją w rumowisku. Skywalker poinformował o tym Luminarę, po czym nieczekając na przybycie kanonierek, razem z nią użył Mocy, by usunąć pobliskie szczątki. Po usunięciu odpadów, pojawiły się Ahsoka i Barrissa, które przetrwały wybuch fabryki w jednym z superczołgów. Gdy dziewczyny dołączyły do swoich mistrzów, Anakin zapewnił swoją podopieczną, że nie zwątpił w nią nawet przez chwilę. Gdy przywitanie dobiegło końca, Skywalker i Unduli szczerze pogratulowali uczennicom dobrze wykonanej misji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WF&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Ahsoko, twój obowiązek to ratować życie innym. Barrissa wiedziała, że ratunkiem jest zniszczenie plagi, co oznaczało niestety jej śmierć. Postąpiłaś właściwie, wiedziałaś, że zimno zabije pasożyty. Wyzbycie się naszego przywiązania to dla nas ciężkie wyzwanie. Ty zaufałaś intuicji, Barrissa będzie ci za to wdzięczna.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]], po pokonaniu [[Robak mózgowy|geonosjańskich insektów mózgowych]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Władcy umysłu}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mimo iż bitwa została wygrana, Republikanie dodatkowo zamierzali odnaleźć [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]] i doprowadzić go przed oblicze sprawiedliwości. Zadania tego podjęła się Luminara, która samotnie wyruszyła na geonosjańskie pustkowia, w ślad za Separatystą. Po jakimś czasie Anakin wykrył potężną burzę piaskową, która mogła zagrozić Unduli. W związku z tym, rycerz udał się do dowództwa, by tam razem z Kenobim i Mundim, którzy wrócili już do zdrowia, nawiązać połączenie z towarzyszką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy udało się uzyskać połączenie, Jedi ostrzegli mistrzynię o nadciągającym zagrożeniu. Ta jednak odparła, że nie zamierza porzucić swoich poszukiwań, gdyż namierzyła już przywódcę Geonosjan. Akceptując słowa [[Mirialanie|Mirialanki]], strażnicy pokoju przerwali rozmowę. Po jakimś czasie, Luminara sama się z nimi skontaktowała i poinformowała, że odnalazła Poggle'a w [[Świątynia Progate|świątyni Progate]]. Zadowoleni z tych doniesień Jedi powiedzieli, że dotrą do niej ze wsparciem po ustaniu burzy piaskowej. Słysząc ich słowa, Unduli odpowiedziała im, że nie będzie tak długo czekać, dlatego sama zajmie się Separatystą. Gdy Mirialanka skończyła mówić, nagle została zaatakowana. Dowództwu nie dane było zobaczyć wyników walki, gdyż połączenie z mistrzynią zostało zerwane. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wejscie do podziemia.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] wchodzą do katakumb [[Świątynia Progate|świątyni Progate]].]]&lt;br /&gt;
Anakinowi wystarczył jednak sam początek ataku, by postanowić o wyruszeniu na misję ratunkową. Jego pomysł został odrzucony przez starszych Jedi, którzy stwierdzili, że nie mogą ryzykować przeprawy podczas zamieci. Gdy jednak nawałnica ustała, Skywalker, Kenobi i mały oddział żołnierzy, wyruszyli do wskazanego przez mistrzynię miejsca. Po przybyciu do świątyni Progate, Republikanie przeprowadzili ogólne oględziny budynku. Z niepokojem odkryli, że żołnierz, który towarzyszył Luminarze, został zabity. Po chwili mistrz Kenobi znalazł miecz świetlny należący do Mirialanki. Mentor Anakina stwierdził, że sam fakt znalezienia broni nie wróży nic dobrego. W pewnej chwili, klony odnaleźli wejście do katakumb świątyni. Nad drzwiami znajdowała się rzeźba dziwnego Geonosjanina. Po chwili namysłu, mistrz Kenobi stwierdził, że dzieło musi przedstawiać legendarną królową Geonosis. Słysząc to, Anakin wyraził swoje zdziwienie, lecz po krótkiej rozmowie z byłym mistrzem stwierdził, że należy zagłębić się we wnętrze budynku, by odnaleźć mistrzynię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tunelach panowała całkowita ciemność, przez co strażnicy pokoju musieli uruchomić swoje miecze, a żołnierze noktowizory. Po odpowiednim przygotowaniu, orszak zaczął się zagłębiać w labirynt katakumb. Gdy Republikanie znajdowali się już głęboko pod ziemią, zostali zaatakowani przez geonosjańskich wojowników zombie, których w żaden sposób nie dało się powstrzymać. Widząc to, mistrz Kenobi rozkazał odwrót, a gdy już oddziały znalazły się w bezpiecznym miejscu, polecił dwóm żołnierzom udanie się na powierzchnię i wezwanie wsparcia. Gdy klony się oddaliły, Republikanie wybrali inną drogę do centrum katakumb. W pewnej chwili, Jedi usłyszeli echo walk, przez co zawrócili, by sprawdzić co się stało. Po dotarciu w odpowiednie miejsce, odnaleźli zwłoki wysłanych wcześniej żołnierzy. Widząc to, Anakin zaproponował, że sam podejmie się wezwania pomocy, lecz nie zgodził się na to jego mentor. Mistrz Jedi stwierdził, że nie będą się więcej rozdzielać, po czym nakazał kontynuowanie wędrówki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podziemia.jpg|right|250px|thumb|Anakin w katakumbach.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie zgłosiła się mistrzyni Unduli. Mirialanka walczyła z geonosjańskimi zombie, lecz poprosiła, by jej towarzysze uciekali ze świątyni. Strażnicy pokoju nie zamierzali jednak opuścić Luminary. Chcąc jak najszybciej pomóc jej uwolnić się od Geonosjan, przyspieszyli marsz wojsk. Po jakimś czasie dotarli do dużej sali, w której roiło się od zombie. W pomieszczeniu znajdował się również Poggle, który uwięził Unduli u stóp królowej [[Karina Wielka|Kariny]]. Widząc to, Anakin chciał zaatakować, lecz został powstrzymany przez Kenobiego. Mistrz Jedi zaproponował inny plan, w którym żołnierze mieli zakraść się na flanki zombiech i oczekiwać na odpowiedni rozkaz do działania. W tym czasie Skywalker i Kenobi mieli udać się na negocjacje z królową Geonosjan. Mimo niechęci, Anakin zaakceptował pomysł byłego mistrza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedi wolnym krokiem udali się na rozmowy z władczynią. Gdy Karina ich zobaczyła, oburzyła się ich obecnością, gdyż jak powiedziała byli winni za zniszczenia na Geonosis. Kenobi przerwał jej wypowiedź mówiąc, by poddała się sprawiedliwości Republiki oraz by uwolniła mistrzynię Unduli. Geonosjanka odmówiła wykonania polecenia, po czym odparła, że zamierza zdominować wrogów za pomocą swoich [[Robak mózgowy|insektów mózgowych]]. Na zakończenie jej słów, Poggle podszedł do mistrzyni Luminary z jednym z pasożytów, by wpuścić go do jej organizmu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin obserwuje odlot Ahsoki.jpg|left|250px|thumb|Anakin obserwuje odlot [[Ahsoka Tano|Ahsoki]].]]&lt;br /&gt;
Wtedy jednak, Kenobi wydał rozkaz klonom czekającym w ciemności, by oślepili nieprzyjaciół. Wykorzystując powstałe zamieszanie, Anakin uwolnił Luminarę, pojmał Poggle'a, po czym razem z towarzyszami, rozpoczął ucieczkę. Gdy jednak w ślad za Republikanami ruszyli wojownicy zombie, Jedi rozkazali by żołnierze zniszczyli sklepienie pomieszczenia. Zgodnie z poleceniem, klony doprowadzili do zawalenia sufitu królewskiej sali. Zyskując trochę czasu, wysłannicy Republiki znacznie oddalili się od niebezpiecznego obszaru, lecz w pewnej chwili ponownie pojawili się umarli wojownicy. Na szczęście, mistrzyni Luminara zauważyła drogę ucieczki, przez co mogli szybko wrócić na powierzchnię. Gdy Jedi i klony wydostali się z podziemi, byli świadkami całkowitego zawalenia się świątyni Progate.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strzępy terroru}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Republikanie wrócili do swojego obozu, postanowili niezwłocznie wyruszyć na Coruscant w celu przesłuchania Poggle'a. Jedyny problem stanowił fakt, iż mistrz Windu, który walczył na [[Dantooine]], przysłał wiadomość z prośbą o posiłki. Rozwiązanie dla tej misji znalazł, Anakin, który zaproponował, by zapewnieniem wsparcia zajęły się Ahsoka i Barrissa Offee. Pomysł ten przyjął się wśród mistrzów, przez co mogli wrócić do swoich spraw. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odlocie z Geonosis, Jedi spróbowali przesłuchać Poggle'a, lecz nawet próby uzyskania informacji za pomocą Mocy, spełzły na niczym. W końcu strażnicy pokoju udali się na mostek swojego statku; tam dowiedzieli się, że padawanki nie zameldowały się na czas. Nie spodobało się to Anakinowi, który uważał, iż wpadły w kłopoty. Kenobi uspokoił go jednak, mówiąc, że Togrutanka na pewno nauczyła się nie słuchania rozkazów od niego. Skywalker wolał jednak być czujny, dlatego polecił Rexowi, by wypatrywał wiadomości od uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, klon powiadomił go, że udało mu się nawiązać połączenie z Tano. Gdy Anakin rozpoczął rozmowę z Ahsoką, dowiedział się, że załoga została zarażona przez geonosjańskie pasożyty. Słysząc to, obiecał, że wyciągnie od Poggle'a sposób na zneutralizowanie intruzów. Na zakończenie rozmowy, polecił by Togrutanka miała włączony komunikator, po czym udał się na poziom więzienny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin dusi Poggle'a.jpg|right|250px|thumb|Anakin dusi [[Poggle Mniejszy|Poggle'a Mniejszego]].]]&lt;br /&gt;
Tam zwolnił ze służby strażników Separatysty, a następnie wszedł do jego celi by go przesłuchać. Gdy perswazja Mocą nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, Anakin powalił wroga na ziemię, po czym zaczął go dusić [[Duszenie Mocą|uściskiem Mocy]]. Po jakimś czasie Geonosjanin wyjawił rycerzowi, że pasożyty musiały sobie znaleźć nowego żywiciela, po zniszczeniu świątyni Progate. Dodał też, że można je zabić tylko za pomocą zimna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając to po co przyszedł, Skywalker udał się na mostek, by poinformować towarzyszy o swoich wynikach. Mistrzowie dopytywali się jak udało mu się przesłuchać Separatystę, lecz odpowiedział tylko, że liczy się rezultat. Rycerz nawiązał połączenie z Ahsoką i poinformował ją o sposobie walki z pasożytami. Gdy ich rozmowa dobiegła końca, Jedi porzucili wyprawę na Coruscant, po czym udali się w okolicę [[Ord Cestus]], by oczekiwać na padawanki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że uczennica Anakina poradziła sobie z zagrożeniem. Załoga zakażonego statku, po wyleczeniu została skierowana na obserwacje w stacji medycznej. Skywalker zaś udał się do łóżka Togrutanki, by tam oczekiwać, aż odzyska przytomność. Gdy to nastąpiło, pochwalił swoją uczennicę za wszystko czego dokonała oraz wyłożył krótką przemowę o poświęceniu z jakim musi się spotykać Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsza bitwa o Saleucami ====&lt;br /&gt;
:''Cóż, przynajmniej to nie niszczyciele.''&lt;br /&gt;
:— Anakin o [[Droid komandos serii BX|droidach komandosach serii BX]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Intryga Grievousa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny do świątyni Jedi przyszła wiadomość od generała Grievousa. Cyborg poinformował w niej, że pojmał mistrza [[Eeth Koth|Eetha Kotha]], a na dowód swoich słów pokazał go członkom Rady, w tym Anakinowi, który był obecny na spotkaniu ze starszyzną. Zapewnił też, że nie zamierza zabić [[Zabrakowie|Zabraka]] od razu, gdyż większą satysfakcję przyniesie mu jego cierpienie. Po tych słowach wiadomość dobiegła końca, a strażnicy pokoju zaczęli się zastanawiać jak uratować swojego towarzysza. Ich rozmyślania zostały przerwane przez Plo Koona, który poinformował, że komandor [[Wolffe]] wykrył, iż mistrz Koth nadał zaszyfrowaną wiadomość za pomocą dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi dowiaduja sie o losie mistrza Kotha.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] dowiadują się jaki los spotkał [[Mistrz Jedi|mistrza]] [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
W związku z tym nakazano powtórne odtworzenie hologramu. Gdy Kenobi ponownie zobaczył wiadomość, wyczytał z ruchu palców Zabraka, że cyborg zabrał go do [[Układ Saleucami|układu Saleucami]]. Mając jasną sytuację, mistrz Jedi postanowił wyruszyć z flotą przeciwko Grievousowi. Do tego zadania zgłosili się również Anakin i mistrzyni [[Adi Gallia]]. Wspólnymi siłami, Republikanie opracowali plan składający się z dwóch części. Pierwszy etap przeznaczony był dla Kenobiego i jego wojsk. Mistrz Jedi miał otwarcie zaatakować Grievousa, by umożliwić działanie Skywalkerowi i Gallii, którzy mieli przeniknąć na statek cyborga, po czym uwolnić mistrza Kotha. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko zostało przygotowane, Obi-Wan wyruszył by [[Bitwa o Saleucami|zaatakować]] przywódcę droidów. Po jakimś czasie, gdy mistrz Jedi przesłał dokładną lokalizację statku wroga, Anakin zarządził rozpoczęcie drugiego etapu misji. Zgodnie z planem, statek Republikanów wyłonił się z nadprzestrzeni tuż obok wrogiego niszczyciela. Dzięki rozwiniętym zdolnością pilotażu, rycerz zakotwiczył swój prom przy jednej ze śluz. Po zakończeniu odpowiednich procedur, Republikanie wkroczyli na statek Grievousa. Chcąc mieć pewność, że będą mieli zapewnioną drogę ucieczki, Anakin polecił klonom, by pilnowali ich statku. Gdy żołnierze przyjęli rozkaz, Skywalker i Gallia wyruszyli w stronę mostku niszczyciela. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, strażnicy pokoju znaleźli się we wrogim centrum dowodzenia. Zastali tam uwięzionego mistrza Kotha oraz [[Droid taktyczny serii T|droida taktycznego]], [[TV-94]]. Automat powiedział im, że ich przybycie zostało przepowiedziane przez generała Grievousa, który przygotował dla nich przeciwników w postaci [[Droid komandos serii BX|droidów komandosów serii BX]]. TV-94 dodał też, że jeżeli Jedi nie będą z nim współpracować zabije Kotha za pomocą elektrowstrząsów. Słysząc to, Anakin przyciągnął droida za pomocą Mocy, po czym odciął mu rękę z panelem kontrolnym urządzenia zdolnego torturować mistrza Jedi. Mając pewność, że Eethowi nie stanie się krzywda, strażnicy pokoju rozpoczęli walkę z komandosami. Po jakimś czasie wszyscy przeciwnicy zostali pokonani, a zabracki mistrz uwolniony. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ratuje Kotha.jpg|right|250px|thumb|Anakin ratuje [[Eeth Koth|Eetha Kotha]].]]&lt;br /&gt;
Koth wyraził towarzyszom swoją wdzięczność, po czym opierając się na ich ramionach, rozpoczął wędrówkę do statku ewakuacyjnego. Gdy Republikanie znaleźli się przy promie, którym przybyli na statek Grievousa, Anakin poprosił mistrzynię Gallię, by udała się na poszukiwania Kenobiego, który, jeśli plan się powiódł, miał walczyć z Grievousem. Gdy Adi się oddaliła, Skywalker pomógł Eethowi dostać się na statek, po czym razem z klonami rozpoczął procedury startowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie okręt był gotowy do odlotu. Nieoczekiwanie jednak, zgłosili się Kenobi i Gallia, prosząc o pomoc w ucieczce. Słysząc to, Anakin polecił im by udali się do dużego hangaru skąd mógłby ich zabrać. Towarzysze posłuchali jego rady, a gdy przybył w wyznaczone miejsce, wsiedli na pokład promu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży do floty, Kenobi zauważył ewakuację Grievousa na powierzchnię [[Saleucami]]. W związku z tym postanowił, że dowodzenie nad dalszą częścią bitwy obejmie Anakin, podczas gdy on podejmie pościg za cyborgiem&amp;lt;ref name=&amp;quot;GI&amp;quot; /&amp;gt;. Zgodnie z planem, Skywalker objął dowodzenie nad armią Republiki. Po jakimś czasie, na jego statek przyszła wiadomość z prośbą o transport od oddziałów Kenobiego, który mimo długiego pościgu, nie pojmał Grievousa. Wojska Obi-Wana wróciły do swoich sojuszników, lecz wynik bitwy pozostał nieznany.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Dezerter}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nieuczciwi handlarze ====&lt;br /&gt;
Wojna przysporzyła handlarzom wiele okazji do nielegalnej działalności. Anakin dostał za zadanie udać się na [[dolne poziomy Coruscant]], by pojmać handlarza nielegalną i kradzioną bronią, [[Car Affa]]. Wraz Ahsoką udał się do klubu, w którym przebywał szmugler. Poinstruował uczennicę, by pilnowała wejścia gdyby podejrzany chciał uciec, po czym wszedł do środka. Swoim mieczem wyprosił wszystkich bywalców kantyny, a samego Affa pojmał. Po wyjściu na zewnątrz zauważył, że Tano gdzieś była. Uczennica powiedziała mu, że sprawdzała podejrzanego, lecz był to fałszywy trop. Słysząc to Skywalker wrócił do świątyni Jedi, by poddać swojego więźnia przesłuchaniu.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kryzys mandaloriański ====&lt;br /&gt;
:''Jeśli to coś niebezpiecznego, załatwię to z klonami.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]], na wieść o zaginięciu dwóch [[Żołnierz-klon|żołnierzy]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy na [[Mandalora|Mandalorze]] rozpoczął się kryzys wywołany przez [[Straż Śmierci]], Anakin ruszył ze wsparciem dla Obi-Wana i [[Księżna|księżnej]] [[Satine Kryze]]. Wraz z oddziałem klonów, Rexem i Codym wylądował na [[Mandalora|Mandalorze]] , by zabrać stamtąd księżną i Kenobiego.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Mandaloriański spisek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odprawa.jpg|left|250px|thumb|Anakin, Obi-Wan, Rex i Cody na pokładzie ''Coronetu''.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie ''[[Coronet (statek)|Coronet]]u'', Anakin wyczuł zaniepokojenie swego mistrza dotyczące księżnej Kryze. Zapewnił mentora, że jest ona bezpieczna lecz ten odparł, że chodzi o ich przeszłość. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obi-Wan został wezwany na spotkanie z delegatami. Gdy je opuścił, Skywalker odwiedził go w jego kwaterze. Tam dowiedział się o wspólnej przeszłości Kenobiego i Satine. Okazało się, że jego były mentor odwiedził kilka lat wcześniej, wraz z Qui-Gon Jinnem, Mandalorę. Tam przez rok ochraniał księżną przed atakami na jej osobę. Doszło między nimi do zbliżenia, lecz obowiązki Jedi nie pozwalały Kenobiemu na nic więcej. Opowieść została przerwana przez Rexa, który zameldował o pustej skrzyni i braku dwóch ludzi ładowni. Anakin obiecał Kenobiemu sprawdzić, co się dzieje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu żołnierze zameldowali o dziwnym zachowaniu Artoo. Robot był zdenerwowany, powiedział Skywalkerowi o intruzach. Jedi rozkazał rozpocząć poszukiwania. Idąc pomiędzy skrzyniami natknął się na [[Probot zabójca|droida zabójcę]]. Robot rzucił na niego dwie skrzynie, przez co Anakin stracił równowagę i runął na ziemię. Z pomocą przybyły klony, które wykończyły droida. Chwilę potem, Jedi zauważył kolejnego robota, który zmierzał w stronę delegatów i Obi-Wana. Skywalker poinformował mistrza o zagrożeniu. Chwilę potem z wnętrza pierwszego robota zaczęły wychodzić jego mniejsze wersje. Anakin polecił żołnierzom, by schowali się za nim. Walka nie trwała długo lecz wspólnymi siłami pokonali droidy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin zastanawiał się, kim mógłby być zdrajca. Poprosił droida protokolarnego znajdującego się w ładowni o sprawdzenie danych osoby odpowiedzialnej za załadunek skrzyń. Robot przeszukał swoje zasoby, lecz nie znalazł żadnych informacji. Rycerz udał się do Kenobiego, z którym odbył krótką naradę. Powiedział Obi-Wanowi, że zdrajcą może być jeden z senatorów. Mistrz rozkazał mu wrócić do ładowni by wyeliminować resztę droidów, sam zaś miał zająć się ujawnieniem zdrajcy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin walczy z droidem.jpg|right|250px|thumb|Anakin walczy z [[droid]]em zabójcą.]] Podczas przeszukiwania ładowni Kenobi wezwał pomocy, gdyż [[Tal Merrik]] okazał się być zdrajcą, a na dodatek wziął za zakładnika Satine. Anakin odparł mu, że nie może mu pomóc, gdyż sam ma pilne zajęcia. Chwilę potem Skywalker został zaalarmowany odgłosami walki. Szybko udał się na miejsce i wspólnie z R2-D2 ocalił Rexa i Codego przed mini droidami. Chwilę potem pojawiła się większa wersja mini droidów lecz i ta padła pod ciosami miecza Anakina. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker pospiesznie udał się na poszukiwania księżnej i Merrika lecz nie przyniosły one żadnych rezultatów. Gdy spotkał się z Obi-Wanem, dowiedział się o posiłkach dla zdrajcy. Czym prędzej pobiegł, by pomóc klonom w toczonej bitwie. Gdy pokonał wszystkie droidy ponownie ruszył na poszukiwania. W końcu trafił na swojego mistrza, księżną i Merrika. Po cichu zaszedł tego ostatniego od tyłu i przebił go mieczem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant był świadkiem pożegnania Satine i Kenobiego. Stwierdził, że niespełniona miłość Obi-Wana to wyjątkowa kobieta&amp;lt;ref name=&amp;quot;VoT&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pomoc farmerom ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Zawsze mówiłeś żeby słuchać instynktów, a mój instynkt chce żeby iść tam.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Wiesz to, chyba nie będzie dobre. Powinniśmy pójść tędy.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''To po co mnie pytasz o zdanie? I tak nie lubisz mojego stylu.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Rozbiliśmy się w twoim stylu.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Gdy Republika straciła kontakt ze stacją medyczną nad Felucią, Anakin, w towarzystwie Kenobiego i Ahsoki, został wysłany, by sprawdzić status placówki. Po przybyciu na miejsce, Jedi zauważyli, że baza medyczna została zniszczona przez Separatystów. Na nieszczęście, dodatkowo zostali zaatakowani przez myśliwce typu Vulture, które monitorowały planetę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Felucii.jpg|left|250px|thumb|[[Jedi]] na [[Felucja|Felucii]].]]&lt;br /&gt;
Mimo wszystkich umiejętności pilotażu rycerza Jedi, [[prom T-6]], którym lecieli, ucierpiał w wyniku wrogiego ostrzału. Uszkodzenia były na tyle poważne, że Skywalker zdecydował się na awaryjne lądowanie na powierzchni Felucii. Gdy jednak po przeniknięciu atmosfery, prędkość statku była zbyt duża, strażnicy pokoju zdecydowali się na ewakuację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich decyzja okazała się słuszna, gdyż ich prom rozbił się o pobliskie skały. Po opanowaniu sytuacji, Jedi zaczęli się zastanawiać w jaki sposób opuszczą planetę. Po krótkim namyśle, Anakin zaproponował kierunek, w którym powinni podążyć. Spotkało się to ze sprzeciwem mistrza Kenobiego, który chciał się udać w przeciwną stronę. Słysząc to, Skywalker zarzucił mentorowi, że każda inicjatywa z jego strony spotyka się z jego dezaprobatą. Obi-Wan odparł mu z satysfakcją, że najlepszym przykładem skuteczności jego pomysłów jest ich niedawna katastrofa. Kontynuując kłótnię, rycerz wytłumaczył się nieprzystosowanym do niego statkiem. W pewnej chwili do ich rozmowy wtrąciła się Ahsoka. Dziewczyna poinformowała towarzyszy, że zauważyła dym unoszący się na niebie. Dodała też, że najlepszym sposobem będzie sprawdzenie czy w tamtej okolicy ktoś mieszka. Strażnicy pokoju przyjęli pomysł padawanki i rozpoczęli marsz. Po jakimś czasie dotarli do [[Akira|wioski]], w której zajmowano się uprawą [[nysillim]]u. Mimo pól gotowych do zbiorów, Republikanie nie zauważyli mieszkańców. W związku z tym, Anakin zaproponował, by sprawdzić główną stodołę osady. Po otworzeniu wrót budynku, strażnicy pokoju zauważyli statek, który nie pasował do przeciętnych rolników. Chcąc rozwikłać zagadkę nieobecności mieszkańców, Jedi postanowili sprawdzić ich domy. Podczas gdy Kenobi udał się na samotne poszukiwania, Anakin i Ahsoka zostali razem. Wybierając najbliższy dom, w jego wnętrzu zauważyli klapę w podłodze, a pod nią ukrywających się [[Felucjanie|tubylców]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin znajduje farmerow.jpg|right|250px|thumb|Anakin znajduje farmerów.]]&lt;br /&gt;
Widząc przerażenie w ich obliczach, zapewnili swoich gospodarzy, że przyszli w dobrych intencjach. Nieoczekiwanie w budynku pojawiła się grupa łowców nagród, którzy chcieli wiedzieć co wysłannicy Republiki robią na Felucii. Anakin nie był dla nich zbyt miły, co prawie doprowadziło do walki. Na szczęście przybycie Obi-Wana i wodza tamtejszych mieszkańców, doprowadziło do zażegnania sporu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, [[Casiss Midagatis|Casiss]] zaprosił strażników pokoju na rozmowę. Uczestniczyli w niej również łowcy nagród, którzy otrzymali od rolnika zadanie polegające na bronieniu Akiry przed piratami. Podczas obrad, Felucjanin wyraził nadzieję, że Anakin i jego towarzysze, pomogą najemnikom w ich zadaniu. Słysząc to, Kenobi odmówił pomocy, co wywołało zdziwienie Skywalkera i jego uczennicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spotkanie dobiegło końca, Jedi wyszli na dwór, by omówić w jaki sposób zameldują o zniszczeniu stacji medycznej. Wtedy jednak pojawili się wspominani przez Casissa piraci. Weeqyayowie oznajmili, że przybyli po obiecany im nysillin, lecz ich chciwość została ostudzona przez [[Sugi]]. W związku z tym, z tłumu bandytów wyłonił się ich przywódca, Hondo Ohnaka. Wywołało to zdziwienie Jedi. Przywódca gangu powitał ich serdecznie, po czym rozpoczął negocjacje z łowcami nagród. Gdy propozycje wysokiego wynagrodzenia za opuszczenie rolników nie zrobiły na nich żadnego wrażenia, Hondo rozpoczął rozmowę ze strażnikami pokoju. Negocjacje podjął Obi-Wan, który poinformował pirata, że zależy im tylko na opuszczeniu planety. Gdy jednak Ohnaka usłyszał o zapłacie w kredytach, odmówił zapieczętowania umowy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Walka z Hondo Ohnaka.jpg|left|250px|thumb|Walka z [[Hondo Ohnaka|Hondo Ohnaką]].]] Wkrótce potem piraci odjechali, a Jedi poinstruowali farmerów o zagrożeniach jakie przyniesie następne spotkanie. Felucjanie stwierdzili, że czwórka łowców nagród nie zdoła pokonać całej armii. Anakin zgodził się z nimi, dlatego postanowił, że nauczy ich sztuki samoobrony. Po wyjściu na dwór, rycerz Jedi rozplanował zajęcia z farmerami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki długim i ciężkim ćwiczeniom, rolnicy zaczęli przyswajać sztukę wojenną. Gdy szkolenie było prawie na ukończeniu, łowcy zauważyli szpiega Ohnaki. W związku z tym, [[Embo]] był zmuszony zabić pirata. Po tym wydarzeniu, Jedi stwierdzili, że atak nastąpi już wkrótce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Farmerzy obronieni.jpg|right|250px|thumb|Anakin po odejściu [[pirat]]ów.]] Skywalker i jego towarzysze, zajęli się ostatnimi przygotowaniami do bitwy. Gdy nadjechali Weequayowie, rycerz postanowił zająć się ich przywódcą, który demolował wioskę za pomocą czołgu. Gdy Ohnaka zauważył Republikanina, stanął z nim do walki, uzbrojony w pikę energetyczną. Anakin miał utrudnione zadanie przez [[Kowakiańska małpojaszczurka|Kowakiańską małpojaszczurkę]], która rzuciła się na niego, po czym wylądowała mu na twarzy. Jedi poradził sobie jednak z małym przeciwnikiem, a następnie kilkoma ruchami miecza, zrzucił Hondo z klifu. Ten jednak w ostatniej chwili złapał się krawędzi, po czym błagał o pomoc, obiecując, że odwoła swoich ludzi. Skywalker pomógł bandycie, lecz ten zdradził go, wystawiając na strzał z czołgu. Strażnikowi pokoju udało się uniknąć śmierci, ale przez to dopuścił do ucieczki Ohnaki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Weequayowie opuścili Felucię, Casiss, w imieniu wszystkich mieszkańców Akiry, podziękował swoim wybawicielom, za wszystko, co zrobili dla jego ludu. Po zakończeniu jego przemowy, Sugi zaproponowała Jedi, że podwiezie ich na wybraną republikańską planetę. Republikanie przyjęli jej propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BH&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Problem z Zillo ====&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Bestia Zillo została zakuta w łańcuchy i sprowadzona tu wbrew jej woli. Nie ma głosu, by się bronić. Anakinie, my musimy być tym głosem.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie widziała jej pani w akcji. Nie ma pani pojęcia, do czego jest zdolna.''&lt;br /&gt;
:— O bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny, gdy Konfederacja napadła na planetę [[Malastare]], Republika postanowiła bronić świata, który mógł wspomóc ją swoimi zasobami paliwa. Anakin oraz Mace Windu zostali tam wysłani, by dowodzić armią klonów, a ich dodatkowym zadaniem było nakłonienie [[Dugowie|Dugów]], do wstąpienia w szeregi Republiki oraz udostępnienia przez nich paliwowych zasobów planety. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin kontra Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin atakuje bestię [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Gdy rozpoczęła się [[Bitwa o Malastare|bitwa]], strażnicy pokoju dostrzegli przytłaczającą przewagę wroga. W związku z tym kanclerz Palpatine nakazał im użycie nowoczesnej broni, zwanej bombą protonową, która miała niszczyć tylko maszyny. Zgodnie z rozkazem przywódcy, Jedi polecili bombowcom, by były gotowe do startu. Po jakimś czasie, gdy armia Separatystów zbliżyła się na odpowiednią odległość, Anakin rozkazał rozpoczęcie zrzutu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prognozy okazały się słuszne, bomba doprowadziła do zagłady wszystkich robotów, lecz gdy Republikanie zaczynali świętować zwycięstwo, w miejscu eksplozji zaczęła zapadać się ziemia. W wyniku tego nieoczekiwanego zdarzenia zginęło wielu klonów. Mace Windu postanowił ruszyć z misją ratunkową, podczas gdy Anakin miał zająć się traktatem. Rycerz nie miał na tyle cierpliwości, by oczekiwać na decyzję Dugów, dlatego często ich przynaglał, ci jednak nie zamierzali się spieszyć, gdyż jak mówili była to dla nich ważna sprawa. Po jakimś czasie, zgłosił się Windu i poinformował towarzysza o nowym zagrożeniu. Anakin niezwłocznie odpowiedział na wezwanie mistrza. W swoim myśliwcu poleciał w miejsce, w którym znajdowało się zapadlisko. Tam natknął się na olbrzymiego przedstawiciela bestii [[Bestia Zillo|Zillo]]. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwór był agresywny, dlatego Skywalker rozpoczął serię uników. Niestety piąta łapa napastnika uderzyła w statek Jedi, przez co ten się rozbił. Rycerz natychmiast opuścił wrak myśliwca, po czym powiedział R2-D2, by zaczął uciekać. Gdy robot odleciał, Anakin zaatakował Zillo, lecz nawet cios mieczem świetlnym nie zranił bestii. Biorąc to pod uwagę, Republikanin dogonił swojego robota i na jego grzbiecie opuścił krater. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy poszkodowani znaleźli się na powierzchni, Anakin i mistrz Windu udali się na rozmowę z kanclerzem. Gdy przywódca Republiki zobaczył Zillo, nakazał go zabić. Słysząc to, [[Sionver Boll]] sprzeciwiła się mu, gdyż niezniszczalny pancerz bestii mógł przynieść korzyści wojskowe. Anakin podjął myśl pani doktor. Jedi poinformował pozostałych uczestników rozmowy, że [[Czołg ogłuszający|czołgi ogłuszające]] mogłyby uśpić stwora na jakiś czas. Jego propozycja przyjęła się z entuzjazmem i została zatwierdzona przez kanclerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Windu podczas ataku Zillo.jpg|right|250px|thumb|Anakin i [[Mace Windu|Mace Windu]] podczas ataku bestii [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker razem z mistrzem Windu i armią klonów, udał się czołgami, by stawić czoło Zillo. Stwór łatwo się nie poddawał, lecz po jakimś czasie, w końcu padł nieprzytomny na ziemię. Wraz z pokonaniem potwora, strażnicy pokoju doprowadzili do wstąpienia Malastare w szeregi Republiki. Gdy dowiedział się o tym Palpatine, ucieszył się tą wiadomością oraz wyznaczył Jedi do przetransportowania Zillo na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przybyciu do stolicy galaktyki, strażnicy pokoju przekazali Zillo w ręce doktor Boll. Gdy ta zapewniła, że stwór będzie dobrze traktowany, Anakin powrócił do świątyni. Po jakimś czasie został wezwany przez Obi-Wana, który chciał z nim porozmawiać. Okazało się, że mistrz Jedi wykorzystał senator Amidalę, by ta przekonała Skywalkera o słuszności rozmowy z kanclerzem. Dzięki uporowi żony, rycerz Jedi zgodził się na to, a następnie wraz z nią udał się do gabinetu przywódcy Republiki. Tam, nie wiedząc którego polityka poprzeć, postanowił pozostać neutralny. Amidala nie była z tego zadowolona, ale Anakin nie chciał się sprzeciwiać Palpatine'owi, który chwilę wcześniej zdecydował o zabiciu Zillo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotkanie trwało jeszcze jakiś czas, gdy nadeszły wieści o ucieczce stwora. Zaniepokoiło to Republikanów. Gdy na dodatek okazało się, że Zillo zmierza w ich stronę, postanowili opuścić budynek Senatu. Anakin razem z politykami, udał się na ewakuacyjny statek kanclerza, by uciec przed bestią. Gdy jednak statek wystartował, został złapany przez stworzenie, które zdążyło dotrzeć do budynku Senatu.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Padme po ataku Zillo.jpg|left|250px|thumb|Anakin i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé]] po ataku [[Bestia Zillo|Zillo]].]]&lt;br /&gt;
Republikanie znaleźli się w pułapce, lecz Anakin nie zamierzał się poddać. Strażnik pokoju postanowił wprowadzić w życie zaimprowizowany plan, polegający na rozcięciu statku w pół. W ten sposób miał nadzieję uwolnić się z uścisku Zillo. Po jakimś czasie, gdy jego praca dobiegła końca, zgodnie z przewidywaniami, statek uwolnił się od stwora, po czym zaczął opadać na niższe poziomy. Na szczęście dla jego pasażerów, okręt został unieruchomiony przez mistrzów Kenobiego i Windu. Wtedy jednak, senator Amidala wypadła na zewnątrz. Anakin rzucił się żonie na ratunek, lecz gdy tradycyjne metody zawiodły, użył Mocy, by ocalić jej życie. Po jakimś czasie uwolnił się również Palpatine, przez co klony mogły użyć bomb gazowych, stworzonych na podstawie toksycznego paliwa z Malastare. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy broń została użyta, Zillo zaczął słabnąć. W obawie przed oparami, Anakin, Yoda i [[Aayla Secura|Aayla Secura]], którzy znajdowali się w pobliżu, wytworzyli ochronny krąg za pomocą Mocy. Po jakimś czasie, gdy bestia poniosła śmierć, strażnicy pokoju rozwiali trujące chmury, po czym powrócili do świątyni Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TZBSB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Konflikt z Bobą Fettem ====&lt;br /&gt;
:''Idź po pomoc. Wytrzymamy tak długo jak możemy.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[R2-D2]], tuż po wybuchu na mostku ''[[Endurance]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, Anakin uzyskał trochę wolnego czasu od wojny. W związku z tym, razem z mistrzem Macem Windu, udał się na gwiezdny niszczyciel typu ''Venator'' ''[[Endurance]]'', by doglądać tam szkolenia kadetów-klonów. Po krótkim przywitaniu i zapoznaniu młodzików z czekającą ich pracą, Jedi udali się na mostek, by wysłuchać nowych rozkazów od Obi-Wana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jedi na Endurance.jpg|right|250px|thumb|[[Jedi]] na ''[[Endurance]]''.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Windu postanowił odpocząć. W tym celu udał się do swojej kwatery, nieoczekiwanie jednak, Anakin miał dla niego ważne wieści przez co poprosił, by ten ponownie stawił się w centrum dowodzenia. Mace, mimo niechęci zawrócił, co uratowało mu życie, gdyż ktoś podłożył w jego pokoju bombę. Żołnierz, który z polecenia mistrza Jedi wszedł do kwatery, doprowadził do eksplozji ładunku. Słysząc wybuch, Anakin pobiegł do niebezpiecznego miejsca. Tam zastał Windu nad ciałem martwego klona. Po chwili zastanowienia, Jedi stwierdzili, że celem zamachu mogło być centrum nawigacyjne położone blisko pokoju Mace'a. Gdy jednak admirał [[Shoan Kilian]] zameldował, że to nie nawigacja była celem, Skywalker zrozumiał, że ktoś chciał zabić jego towarzysza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W związku z tym, strażnicy pokoju rozpoczęli poszukiwania winowajcy. Przeszukując kolejne pokłady, nie spotkali jednak nikogo podejrzanego. Gdy Anakin i Windu spotkali się z Kilianem, by złożyć mu raport o postępach, nastąpiła kolejna eksplozja, która doprowadziła do rozszczelnienia kadłuba. Wojskowi zostaliby wessani w próżnię, gdyby Anakin nie zamknął awaryjnej śluzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ustabilizowaniu sytuacji, Republikanie dowiedzieli się, że ''Endurance'' został poważnie uszkodzony, dlatego postanowiono zarządzić ewakuację. Podczas gdy większość załogi rozpoczynała ucieczkę, admirał Kilian, mimo rozkazu Anakina, postanowił zginąć razem ze swoim okrętem. Rycerz z rezygnacją pozwolił mu na to, po czym razem z Windu udał się do hangaru, by odlecieć swoim myśliwcem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po podpięciu pierścienia nadprzestrzennego, Skywalker dowiedział się, że zaginęła jedna kapsuła, z kadetami na pokładzie. Słysząc to, strażnik pokoju wyruszył na poszukiwania. Po jakimś czasie, ku jego radości, odnalazł statek ewakuacyjny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy okazało się, że ''Endurance'' wszedł w atmosferę pobliskiego [[Vanqor]]a, Anakin i Mace postanowili sprawdzić, jaki los spotkał admirała Kiliana.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin uratowany przez Ahsoke.jpg|left|250px|thumb|Anakin uratowany przez swoją [[Ahsoka Tano|uczennicę]].]]&lt;br /&gt;
Po przeniknięciu przez naturalną osłonę planety, Jedi zauważyli, że niszczycielowi nie udało się wylądować. Z nadzieją na odnalezienie ocalałych, wylądowali blisko wraku. Strażnicy pokoju razem ze swoimi robotami R2, udali się do wnętrza statku. Tam R2-D2 odnalazł ciała klonów, którzy zostali zabici strzałem z blastera. Widok ten zaniepokoił Republikanów. Skywalker i Windu nakazali robotom poszukiwanie form życia, podczas gdy oni mieli udać się na mostek. Gdy znaleźli się już w centrum dowodzenia, zastali taki sam widok co na dolnych poziomach. Wszędzie walały się zwłoki zabitych klonów, lecz nie było śladu admirała Kiliana. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pewnej chwili, Anakin zauważył madaloriański hełm. Poinformował o tym Windu, po czym podniósł znalezisko. Mistrz Jedi zorientował się, że znaleźli się w kolejnej pułapce, dlatego odciągnął Skywalkera od hełmu. Ledwo rycerz wylądował koło swojego towarzysza, gdy nastąpiła eksplozja. Republikanie znaleźli się pod szczątkami statku. Masa odpadów uniemożliwiała im jakikolwiek ruch, a na dodatek zostali poparzeni podczas wybuchu. Na ich szczęście, po jakimś czasie pojawił się R2-D2. Anakin widząc towarzysza, nakazał mu by wrócił do myśliwców i wezwał pomoc. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy droid odjechał, Jedi pozostawało czekać na ratunek. Gdy strażnicy pokoju oczekiwali na efekty pracy robota, Mace poinformował Anakina, że za wszystkimi poprzednimi wydarzeniami stał [[Boba Fett]], syn Jango Fetta, którego Windu zabił na Geonosis. Po jakimś czasie, gdy Artoo wciąż się nie zjawiał, mistrz Jedi zaczął wątpić w skuteczność robota Anakina. Na ich szczęście, R2-D2 wykonał wyznaczone zadanie. Na Vanqorze pojawili się Plo Koon i Ahsoka Tano, po czym uratowali uwięzionych towarzyszy&amp;lt;ref name=&amp;quot;R2CH&amp;quot; /&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin odpoczywa w swiatyni.jpg|right|250px|thumb|Anakin odpoczywa w [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie na Coruscant, Skywalker i Windu udali się na leczenie. Podczas kuracji przyszła do nich wiadomość od Boby Fetta, który wziął zakładników, w tym admirała Kiliana. Chłopak żądał spotkania z Windu, pod groźbą zabicia przetrzymywanych Republikanów. Słysząc to, towarzysz Anakina chciał wyruszyć na spotkanie. Powstrzymali go od tego Plo Koon i Ahsoka, którzy obiecali przyjąć to zadanie na siebie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, misja Jedi się powiodła, zakładnicy zostali uwolnieni. Gdy Fett i towarzyszący mu łowcy nagród zostali przywiezieni na Coruscant, Anakin i mistrz Windu rozkazali ich aresztować.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Obrona Kamino ====&lt;br /&gt;
:''Tylko ty możesz martwić się statkami, które zestrzeliłem.''&lt;br /&gt;
:— Anakin do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot;&amp;gt;{{Wk|Żołnierze ARC}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
W nieokreślonym czasie wojny Anakin i mistrz Kenobi przechwycili rozmowę przeprowadzoną między Grievousem, a Asajj Ventress. Konwersacja dotyczyła planowanego [[Bitwa o Kamino (wojny klonów)|ataku]] na Kamino.&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin podczas bitwy o Kamino.jpg|left|250px|thumb|Walka w przestrzeni.]]&lt;br /&gt;
Nie chcąc dopuścić do utraty tak ważnej dla Republiki planety, Jedi postanowili niezwłocznie zapewnić jej obronę z pomocą żołnierzy z 501 Legionu. Po trwającej jakiś czas podróży Republikanie przybyli na zagrożony świat, gdzie zostali przywitani przez mistrzynię Shaak Ti i [[Lama Su|Lamę Su]]. Gospodarze [[Tipoca City|miasta Tipoca]] zaprowadzili swoich gości do centrum dowodzenia, gdzie przedyskutowali sprawę ataku wroga. Gdy Konfederacja zaatakowała, Anakin postanowił wziąć czynny udział w walkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie swojego myśliwca, Skywalker wyruszył do przestrzeni kosmicznej, gdzie u boku Broadside'a rozpoczął atak. Po jakimś czasie, gdy siły Republiki zaczęły zdobywać przewagę, do Anakina zgłosił się jego mentor mówiąc, że bitwa przebiega zbyt łatwo. Słysząc to młody Jedi zbagatelizował sprawę, po czym wrócił do walki. Okazało się jednak, że Kenobi miał rację. Mistrz Jedi odkrył działania dywersyjne wroga na powierzchni, dlatego polecił byłemu uczniowi opuścić kosmiczną bitwę. Anakin posłuchał go i stanął do walki u jego boku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin i Asajj na Kamino.jpg|right|250px|thumb|Walka z [[Asajj Ventress]].]]&lt;br /&gt;
Mimo początkowego zamieszania wywołanego przez dywersję Konfederacji, Republika szybko zaczęła zdobywać przewagę. Fakt ten ponownie wzbudził podejrzenia Kenobiego, który postanowił wyruszyć na poszukiwania generała Grievousa, a Skywalkera wysłał do ochrony komnaty z kodami genetycznymi. Strażnik pokoju wysłuchał polecenia i udał się do wskazanego pomieszczenia. Na miejscu był świadkiem kradzieży DNA Jango Fetta przez Asajj Ventress. Nie chcąc by jej działania obyły się bez kary, mężczyzna rozpoczął walkę. Pojedynek okazał się być wyrównany. Walczący nieustannie się przemieszczali w stronę wyjścia na zewnątrz. Tam Anakin postanowił zakończyć walkę, dlatego użył Mocy do odzyskania pojemnika z kodem genetycznym. Fakt ten rozwścieczył Ventress, lecz musiała ona skapitulować, gdyż nieoczekiwanie pojawiły się oddziały klonów. Ucieszony zwycięstwem, Jedi chciał by żołnierze rozstrzelali Mroczną Jedi, lecz tej przybył na ratunek generał Grievous. Lekkie zamieszanie spowodowane jego przybyciem pozwoliło Separatystom uciec z Kamino, pozostawiając za zwycięskie oddziały Republiki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ARCT&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Pantory ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Federacja Handlowa [[Blokada Pantory|zablokowała]] księżyc Pantora, a następnie wynajęła łowców nagród, by porwali córki [[Przewodniczący|przewodniczącego]] [[Notluwiski Papanoida|Papanoidy]], [[Che Amanwe Papanoida|Che Amanwe]] i [[Chi Eekway Papanoida|Chi Eekway]]. Anakin dowiedział się o tym, gdy razem z senator Amidalą wyruszał na jedną z misji. Żona mężczyzny poprosiła go, by wspomógł lokalne władze w prowadzeniu śledztwa. Skywalker odpowiedział jej jednak, że porwania dzieci polityków to nie sprawy Jedi. W przeciwieństwie do niego, Ahsoka, która również z nimi przebywała, zaproponowała swój udział. Mentor dziewczyny postanowił wyrazić na to zgodę, lecz przestrzegł ją, by na siebie uważała. Jakiś czas później, Tano, przy pomocy przewodniczącego Papanoidy, jego [[Ion Papanoida|syna]] i senator Riyo Chuchi, odnalazła porwane Pantoranki oraz doprowadziła do zakończenia blokady.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Strefa wpływów}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Korupcja na Mandalorze ====&lt;br /&gt;
Gdy na Mandalorze wybuchł kryzys spowodowany korupcją, Ahsoka Tano otrzymała zadanie od Rady Jedi, polegające na pomocy lokalnym władzom w jego zażegnaniu. By Togrutanka mogła wykonać misję, Anakin zawiózł ją na planetę Mandalorian. Tam rycerz wdał się w grzecznościową rozmowę z księżną Satine Kryze, przez co kapitan Rex musiał mu przypomnieć iż zostali wezwani na pole jednej z bitew przez mistrza Jedi, [[Kit Fisto|Kita Fisto]]. Słysząc to, Anakin pożegnał się, wrócił na statek, po czym razem z Rexem udał się do walki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy batalia dobiegła końca, Republikanie udali się na Mandalorę, gdzie Ahsoka zdołała odkryć kto stał za korupcją. Gdy Togrutanka pożegnała się z księżną Kryze, wróciła na statek, gdzie po odlocie zdała mentorowi szczegółowy raport.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Wk|Akademia}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Powstanie Dartha Vadera ===&lt;br /&gt;
==== Na ratunek kanclerzowi ====&lt;br /&gt;
:''Dobrze, Anakin. Dobrze. Zabij go. Zabij go teraz.''&lt;br /&gt;
:— [[Sheev Palpatine]] zachęcając do zabicia [[Dooku]].&amp;lt;ref&amp;gt;''Good, Anakin! Good! Kill him. Kill him now.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi Anakin IH.jpg|right|thumb|250px|Anakin i Obi-Wan kontra droidy.]]&lt;br /&gt;
Anakin i Obi-Wan opuścili czym prędzej [[Zewnętrzne Rubieże]] i udali się w kierunku [[Coruscant]]. Na orbicie planety-miasta dowiedzieli się nieco więcej o toczącej się wokół nich [[Bitwa o Coruscant|bitwie]]. [[Konfederacja Niezależnych Systemów|Separatyści]] nie zdążyli jeszcze wykonać odwrotu. Mimo to sytuacja okazała się dramatyczna - Separatyści na czele z [[generał]]em [[Grievous]]em wtargnęli do [[Senat Galaktyczny|Senatu]] i porwali [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielkiego Kanclerza]] [[Sheev Palpatine|Sheeva Palpatine'a]], po czym przetransportowali na okręt flagowy biodroida, ''[[Invisible Hand]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin wraz z Obi-Wanem ruszyli swoimi [[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|myśliwcami typu Eta-2]] na misję ratunkową, wspomagani przez [[Żołnierz-klon|żołnierzy-klonów]] w [[Myśliwiec ARC-170|myśliwcach ARC-170]]. Po przebiciu się - nie bez uszkodzeń myśliwców - przez szeregi [[Droid sabotażowy Pistoeka|droidów sabotażowych Pistoeka]], [[Droid-myśliwiec o zmiennej geometrii skrzydeł, Mark I|myśliwców Vulture]] i [[Droid-myśliwiec tri-fighter|TRI-fighterów]], oboje wylądowali na ''Niewidzialnej Ręce''. Niemal od razu po wyjściu z myśliwców zaczęli rozprawiać się z [[Droid bojowy B1|droidami bojowymi B1]]. Następnie namierzyli dokładną lokalizację uwięzionego Palpatine'a dzięki [[hologram]]owi wyświetlanemu przez R2-D2 i podążyli w tamto miejsce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drodze mieli kilka drobnych przygód z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] i windą, ale ostatecznie dostali się do przestronnej kwatery dowódcy statku, w której znajdował się przytwierdzony do fotela kanclerz [[Republika Galaktyczna|Republiki]]. Gdy tylko do niego podeszli, od strony wejścia przywitał ich hrabia Dooku ochraniany przez dwa [[Super droid bojowy B2|droidy B2]]. Rozpoczął się [[pojedynek]], podczas którego Skywalker i Kenobi walczyli ramię w ramię, koordynując nawzajem swoje ruchy. Wkrótce [[lord Sithów]] rzucił Obi-Wanem o ścianę i przygniótł go kawałkiem pomostu, przez co mistrz Jedi stracił przytomność. Na arenie został tylko Anakin i Dooku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Dooku Kenobi Skywalker.jpg|thumb|left|300px|Pojedynek z [[Dooku]].]]&lt;br /&gt;
Pojedynek trwał. Podczas walki Dooku prowokował Skywalkera, szydząc, że jest w nim strach, gniew i nienawiść, ale nie potrafi z nich korzystać. Anakin postanowił udowodnić przeciwnikowi, że się myli; rozpoczął serię agresywnych, szybkich ciosów, ostatecznie obcinając obie dłonie Dooku jednym cięciem i przechwytując jego miecz świetlny. Zszokowany hrabia padł przed nim na kolana, czekając na wyrok. Palpatine pochwalił Skywalkera za zwycięstwo w pojedynku, po czym kazał mu zabić Dooku. Anakin miał wątpliwości, ale kanclerz stanowczym głosem nakazał, by to uczynił. Tak też się stało. Po trzech latach krwawej wojny Skywalker zabił zaskoczonego przywódcę Separatystów, obcinając mu głowę skrzyżowanymi mieczami świetlnymi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie uwolnił Palpatine'a, dzieląc się z nim swoimi wyrzutami odnośnie tego, co chwilę wcześniej zrobił - nie powinien zabijać Dooku, gdyż droga Jedi nie polega na zabijaniu bezbronnego przeciwnika. Sheev uspokoił go, mówiąc, że jego czyn był naturalny w tej sytuacji i że śmierć hrabiego była niezbędna, bowiem był to człowiek szczególnie niebezpieczny. Następnie zalecił szybkie opuszczenie okrętu nim przybędą kolejne oddziały droidów. Anakin podszedł wtedy do nieprzytomnego Obi-Wana i wziął go na ramiona, mimo protestów Palpatine'a, że powinien go zostawić, gdyż inaczej ich ucieczka się nie powiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:DeathOfTyranus.jpg|thumb|right|200px|Anakin stojący nad martwym Dooku.]]&lt;br /&gt;
Pragnąc znaleźć wyjście z ''Niewidzialnej Ręki'', której coraz mocniej dawał się we znaki ostrzał ze strony krążowników Republiki, Anakin, Palpatine i Obi-Wan (który w trakcie odzyskał przytomność) mieli kilka przygód związanych ze zmianą wektora grawitacji okrętu. Biegnąc korytarzem, zostali schwytani przez pole ochronne, a następnie otoczeni przez droidy i doprowadzeni przed oblicze generała Grievousa na mostek statku. Tam, po krótkiej konwersacji z przywódcą armii droidów, zdołali dzięki R2-D2 i [[Moc]]y wyrwać się swoim oprawcom, odzyskać swoje miecze i począć ich dziesiątkowanie. Po stoczeniu kilku małych pojedynków z droidami B1 i [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGwardzistami IG-100]], zarówno Anakin jak i Obi-Wan stanęli naprzeciwko Grievousa. Biodroid zdołał jednak uciec, przebijając panele widokowe i wyskakując na zewnątrz okrętu. Na szczęście dla Jedi zadziałały systemy ochronne i nie zostali oni wyssani z mostka ''Niewidzialnej Ręki''. Pozostało ostatnie zadanie - uciec ze skazanego na zagładę krążownika.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grievous, podczas ucieczki kapsułą ratunkową, przy okazji odpalił wszystkie inne, nie dając Jedi i kanclerzowi jakichkolwiek szans na ewakuację. Wszystko zależało teraz od Anakina - okręt zaczął spadać w kierunku powierzchni Coruscant przyciągany przez grawitację planety, a młody Jedi usiadł za sterami. Po drodze ''Invisible Hand'' zdążyła rozpaść się na pół, ale Skywalker nie stracił zimnej krwi. Skierował resztki okrętu na jedno z lądowisk i zaczął proces lądowania, niszcząc podczas niego wieżę kontroli lotów. Mimo to odniósł wielki sukces - resztki ''Niewidzialnej Ręki'' zatrzymały się bezpiecznie na płycie lądowiska i nikomu z całej trójki nic się nie stało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa o Coruscant dobiegła końca. Wszystkie te wydarzenia - podobnie jak wiele innych z ostatnich trzech lat wojny - były zainicjowane przez kanclerza Palpatine'a/Dartha Sidiousa. Jego plan powiódł się - Anakin Skywalker ujrzał potęgę ciemnej strony Mocy i zabił Dartha Tyranusa, przygotowując dla siebie miejsce u jego boku. Jedynym mankamentem mógł być fakt przeżycia bitwy przez Obi-Wana. Mimo to Sidious wiedział, że nie ustanie w wysiłkach pozyskania Anakina na swojego ucznia [[Sithowie|Sithów]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Coruscant ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Umierasz przy porodzie.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''A dziecko?''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie wiem...''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''To był tylko sen.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''A ja nie pozwolę mu się ziścić, Padmé.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Padme Anakin Coruscant.jpg|200px|left|thumb|Padmé i Anakin na Coruscant.]]&lt;br /&gt;
Po misji ratunkowej Anakin spotkał się z żoną, której przez długi czas nie widział. Padmé powiedziała mu, że jest w ciąży. Było to dla Skywalkera dużym zaskoczeniem, aczkolwiek przyjął wiadomość z radością, mówiąc, że to dziecko (a raczej dzieci; jednak wtedy o tym nie wiedział) jest ich błogosławieństwem. Przez pewien czas nie musiał udawać się na nowe misje, więc zatrzymał się na Coruscant. Noce spędzał w mieszkaniu Padmé. Wkrótce doznał we śnie wizji, w której Padmé umiera przy porodzie. Przerażony i zagubiony, podzielił się swoimi obawami z żoną. Oboje obiecali sobie nawzajem, że nie dopuszczą do spełnienia się koszmaru.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas rozmowy z mistrzem Yodą w świątyni Jedi, Anakin wyznał mu, co widzi w snach, prosząc o poradę. Nie dookreślił jednak kim była owa osoba której wizje dotyczyły, opisując ją jedynie jako &amp;quot;bliską&amp;quot;. Sędziwy Jedi poradził mu, by młodzieniec szkolił się w pozbywaniu przywiązania do tego, co boi się utracić; że powinien radować się, kiedy jego bliscy łączą się z Mocą. Taka odpowiedź zupełnie nie odpowiadała Anakinowi, któremu zaczęło brakować alternatyw.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce [[Wielki Kanclerz Republiki|Wielki Kanclerz]] Palpatine, z którym młody Skywalker przyjaźnił się od dawna, ustanowił Anakina swoim głosem w Radzie Jedi. Młodzieniec ucieszył się, ponieważ w Radzie mogli zasiadać jedynie mistrzowie, a będąc nim miałby dostęp do [[Holokron|holokronów]] Jedi. Zawarta w nich wiedza mogłaby ocalić Padmé. Jednak mistrzowie oświadczyli mu, że zasiadając w Radzie prezentuje jedynie opinię kanclerza, co z kolei nie czyni go mistrzem, gdyż nie jest jeszcze na to gotowy. Sfrustrowany Anakin uniósł się gniewem, ale to nic mu nie dało.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Kuszenieanakina.jpg|thumb|right|250px|Palpatine opowiada legendę o [[Darth Plagueis|Darthcie Plagueisie]].]]&lt;br /&gt;
Po sesji Rady Anakin zwierzył się Obi-Wanowi ze swojego niezadowolenia i frustracji. Kenobi poprosił go by się opanował, gdyż i tak spotkał go wielki zaszczyt - nikt w jego wieku nie zasiadał nigdy w Radzie Jedi, a poza tym i tak niedługo jej członkowie uczynią go mistrzem. Musiał mu przekazać także nieco mniej przyjemne rzeczy: Rada poprosiła Anakina, by szpiegował dla nich Palpatine'a, który według nich już stanowczo zbyt długo piastuje swoje stanowisko i nie zanosiło się by je oddał, mimo wszelkich oznak końca [[Wojny klonów|wojen klonów]]. Skywalker zdenerwował się prośbą, mówiąc, że prośba o szpiegowanie przyjaciela i zarazem mentora jest nie w porządku wobec niego. Obi-Wan odciął się od tej decyzji, mówiąc, że została ona podjęta przez Radę, nie przez niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kanclerz, będący w istocie [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznym Lordem Sithów]], często rozmawiał z Anakinem. Dyskusje te zawsze miały podobny temat - ograniczanie Skywalkera przez pozostałych Jedi, którzy nie chcieli, by stał się zbyt potężny. Kanclerz przekonywał młodzieńca, że to on ma rację, a pozostali się mylą, sugerując jednocześnie, że prawdziwej potęgi można się nauczyć od Sithów. Podczas wizyty w [[Opera Galaktyk|operze Galaxies]] opowiedział mu [[Tragedia Dartha Plagueisa Mądrego|historię]] [[Darth Plagueis|Dartha Plagueisa]]. Według jego słów była to legenda Sithów o pewnym mistrzu ciemnej strony, który stał się tak potężny, że mógł manipulować [[midichlorian]]ami, by tworzyć życie. Ponadto Palpatine zasugerował, że uczeń Plagueisa również posiadł tą umiejętność. Opowieść niezwykle zaintrygowała Anakina - skoro istniał ktoś kto potrafił ''tworzyć'' życie, jakże łatwym musiało być dla niego ''powstrzymanie'' kogoś od śmierci? Gdy spytał się kanclerza czy jest szansa by dostąpić takiej mocy, Palpatine odparł sucho: ''Nie od Jedi''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Przejście na ciemną stronę ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Przysięgam wierność twoim naukom.''&lt;br /&gt;
:'''Sidious''': ''Dobrze, dobrze. Moc jest w tobie silna. Potężnym Sithem się staniesz. Od teraz, znany będziesz jako Darth... Vader.''&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin ROTS.jpg|left|thumb|200px|Anakin składający przysięgę wierności naukom Palpatine'a.]]&lt;br /&gt;
W końcu Sidious postawił wszystko na jedną kartę - ujawnił prawdę o tym, że jest Sithem i zaoferował Anakinowi nauki ciemnej strony Mocy, by mógł ocalić ukochaną przed śmiercią. Zszokowany Skywalker najpierw zapalił miecz świetlny, chcąc zabić tropionego od dawna lorda Sithów, ale w końcu uspokoił się i powiedział, że idzie zgłosić go Jedi. Palpatine na odchodnym jeszcze raz zaproponował mu nauki, podkreślając przy okazji rolę Padmé w jego życiu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin powiadomił Mace'a Windu o przerażającej prawdzie. Mistrz udał się więc do gabinetu kanclerza wraz z trójką innych Jedi - [[Agen Kolar|Agenem Kolarem]], [[Saesee Tiin|Saesee Tiinem]] i [[Kit Fisto|Kitem Fisto]] - nakazując wcześniej Skywalkerowi, by pozostał w Świątyni i czekał na ich powrót. Mimo to słowa Palpatine'a wciąż dręczyły młodzieńca. Zdawał sobie sprawę, że jeśli kanclerz zginie, to cała wiedza Plagueisa przepadnie i już nic nie powstrzyma jego ukochanej przed śmiercią. Zmagając się z samym sobą, podjął decyzję - musi ''coś'' zrobić. Rzucił się biegiem do myśliwca, którego skierował w stronę gabinetów Sheeva.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:JediPurge.jpg|thumb|right|250px|Skywalker na czele [[501 Legion|501 Legionu]] zmierza do Świątyni Jedi.]]&lt;br /&gt;
Tymczasem próba aresztowania kanclerza nie poszła po myśli Windu. Palpatine w chwilę po wtargnięciu Jedi do jego gabinetu wyciągnął swój miecz świetlny i rozpoczął z nimi pojedynek, bardzo szybko zabijając towarzyszących Mace'owi mistrzów. Walka była więc w tym momencie wyrównana. Ostatecznie Windu zyskał przewagę, wytrącając Palpatine'owi miecz i zmuszając go do upadku. Taką scenę zastał Skywalker, gdy dotarł do gabinetu. Mace Windu oświadczył kanclerzowi, że jest aresztowany. Sheev, widząc Anakina, powiedział w jego stronę, że oto spełnia się to co wcześniej przewidywał - Jedi chcą przejąć władzę. Na słowa Windu, że &amp;quot;rządy Sithów nigdy nie powrócą&amp;quot; i że &amp;quot;przegrał&amp;quot;, Palpatine wystrzelił w jego stronę [[Błyskawica Mocy|błyskawice Mocy]]. Potężne wyładowania zatrzymały się na ostrzu miecza świetlnego Jedi, ale trwały nieubłaganie. Wtedy też oboje przekrzykiwali się wzajemnie o słuszności swoich racji w kontekście obecności Anakina, który nie był zdecydowany, komu pomóc. Błyskawice uszkodziły ciało Palpatine'a, nadając mu zniszczony, stary wygląd. Nadszedł kulminacyjny moment - lord Sithów leżał bezbronny, jęcząc że jest zbyt słaby i błagając o litość. Windu chciał zakończyć to raz na zawsze, ale Skywalker zabronił mu, mówiąc, że starzec musi stanąć przed sądem. Taką ewentualność mistrz Jedi odrzucił, nie zareagował także na słowa Anakina, który wykrzyknął, że Sheev jest mu potrzebny. Podniósł rękę do zadania ostatniego ciosu mieczem, ale wtedy Skywalker wyciągnął swoją broń i odciął Mace'owi rękę. Dzieła dokończył Palpatine - poraził Windu błyskawicami raz jeszcze i w końcu wyrzucił go w czeluście planety-miasta.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:CinDrallig.jpg|left|thumb|250px|Anakin walczy z [[Cin Drallig|Cinem Dralligem]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker od razu zadał sobie pytanie: ''Cóż ja uczyniłem?''. Palpatine odpowiedział, że wypełnia swoje przeznaczenie i jeszcze raz poprosił go, by został jego uczniem i nauczył się władać ciemną stroną Mocy. Anakin zgodził się, zapewniając, że zrobi co tylko zechce, jeśli on pomoże mu ocalić życie Padmé. Lord Sithów odpowiedział że tylko jeden był taki, który potrafił kreować życie, ale jeśli będą razem współpracować - to z pewnością i oni dostąpią tej umiejętności. Skywalker przysiągł wierność naukom Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader. Wyjaśnił swojemu nowemu uczniu, że od teraz każdy Jedi - wliczając Kenobiego - jest teraz wrogiem Republiki i jeśli oboje nie zlikwidują wszystkich rycerzy, nastanie niekończąca się wojna domowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem przydzielił młodzieńcowi pierwszą [[Atak na świątynię Jedi (19 BBY)|misję]] - miał udać się do Świątyni Jedi wraz z [[501 Legion|501 Legionem]] i spacyfikować ją. Darth Vader wykonał ją bez szemrania - wspólnie z [[Żołnierz-klon|żołnierzami-klonami]] udał się do gmachu w którym spędził swoje dzieciństwo i począł masakrować dawnych współtowarzyszy, zarówno [[Adept Jedi|młodzików]], [[Padawan|padawanów]], jak i mistrzów Jedi (jak np. [[Cin Drallig|Cina Dralliga]]). Niektóre dzieci myślały wręcz, że Anakin jest ich wybawcą przed najeźdźcami atakującymi Świątynię. Skywalker musiał jednak wykonać swoje zadanie - nikt nie miał pozostać żywy. Był to początek [[Wielka Czystka Jedi|Wielkiej Czystki Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Mustafarze ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Misja Dartha Vadera na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakinwat3tf.jpg|thumb|right|250px|Śmierć [[Wat Tambor|Wata Tambora]].]]&lt;br /&gt;
Kolejnym zadaniem Dartha Vadera było zlikwidowanie wszystkich przywódców Separatystów (tworzących [[Rada Separatystów|Radę]]), ukrywających się na planecie [[Mustafar]]. Przed odlotem spotkał się jeszcze z Amidalą, zapewniając ją, że wszystko będzie dobrze i by na niego czekała.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się tam, używając do dotarcia na powierzchnię Mustafar kodów bezpieczeństwa Palpatine'a. R2-D2 pozostał z jego rozkazu przy myśliwcu. Vader wkroczył do głównej sali centrum sterowania w którym zebrani byli wszyscy przywódcy i został powitany przez [[Nute Gunray|Nute'a Gunraya]], który wraz z innymi oczekiwał wysłannika Sidiousa. W odpowiedzi Mroczny Lord użył Mocy by zamknąć wszystkie grodza i zaczął zabijać wszystkich obecnych. Gunraya zostawił sobie na koniec - przerażony [[Neimoidianie|Neimoidianin]] wyznał przed Vaderem, że lord Sidious obiecał im pokój. Były Jedi zignorował jednak jego słowa i wyrżnął wszystkich obecnych tam Separatystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy przywódcy Separatystów nie żyli, a wszystkie ich armie droidów bojowych zostały wyłączone. Był to ostateczny koniec wojen klonów. W międzyczasie na Coruscant Palpatine obwieścił przemianę Republiki w [[Imperium Galaktyczne]] i mianował się [[Imperator Galaktyczny|imperatorem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek ====&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Miłość cię nie ocali, Padmé. Tylko moja nowa potęga może to zrobić.''&lt;br /&gt;
:'''Padmé''': ''Ale za jaką cenę? Jesteś dobrym człowiekiem. Nie rób tego!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nie stracę cię tak jak straciłem matkę. Stanę się potężniejszy niż jakikolwiek inny Jedi mógłby marzyć. I robię to dla ciebie, by cię chronić.''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Anakin''': ''Love won't save you, Padmé. Only my new powers can do that.''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Padmé''': ''But at what cost? You're a good person. Don't do this!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I won't lose you the way I lost my mother. I am becoming more powerful than any Jedi has ever dreamed of. And I'm doing it for you, to protect you.'' - ''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na Mustafarze}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Mustafar.jpg|thumb|left|225px|Anakin po ciemnej stronie Mocy.]]&lt;br /&gt;
Anakin przez jakiś czas obserwował krajobraz Mustafar. Nagle zauważył statek Padmé podchodzący do lądowania. Oboje spotkali się i objęli. Po chwili Padmé wyznała, że Obi-Wan przekazał jej na Coruscant straszne wieści o Anakinie - że przeszedł na ciemną stronę i zabił młodzików w Świątyni Jedi. Skywalker odparł że Kenobi chce ich ze sobą skłócić, lecz Padmé kontynuowała, że Obi-Wan wie nie tylko o ich związku, ale i o dziecku. Z przekonaniem tłumaczyła mężowi, że jego mistrz troszczy się o nich i chce im pomóc, ale Anakin odparł, że nie potrzebują takiego gestu z jego strony. W końcu Padmé wyznała, że jedyne czego chce to jego miłości, ale Skywalker odpowiedział, że miłość nie uratuje jej przed śmiercią z jego wizji. Zaczął opowiadać że Jedi się od niego odwrócili, a on sam jest na tyle potężny że może obalić Palpatine'a i razem z nią będzie rządzić galaktyką, ustanawiając wszystko tak, jak oni tego chcą. Padmé słuchała z niedowierzaniem. Powiedziała że nie poznaje go i że łamie jej serce swoimi słowami. Dodała, że nie może podążać taką samą drogą jak on i próbowała go od niej odwieść, wyznając mu jeszcze raz swoją miłość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin choke.jpg|right|thumb|200px|Anakin dusi Mocą Padmé.]]&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Anakinie, jestem lojalny wobec Republiki, naszej demokracji!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Jeśli nie jesteś ze mną, to jesteś moim wrogiem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Tylko Sith posługuje się absolutami. Zrobię co będę musiał.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Możesz spróbować.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Anakin, my allegiance is to the Republic, to democracy!''&amp;lt;br /&amp;gt;''If you're not with me, then you're my enemy.''&amp;lt;br /&amp;gt;''Only a Sith deals in absolutes. I will do what I must.''&amp;lt;br /&amp;gt;''You will try.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie ze statku, którym była [[królowa]] [[Naboo]] przyleciała, wyszedł Obi-Wan Kenobi. Widząc go, Skywalker wpadł w gniew - wykrzyknął do Padmé że sprowadziła go tutaj by go zabił i zaczął dusić ją Mocą. Kenobi polecił mu, by ją puścił, co chłopak uczynił dopiero po chwili. Kobieta upadła na ziemię i straciła przytomność. Anakin zarzucił Obi-Wanowi, że to właśnie on nastawił ją przeciwko niemu. Były mistrz odparł, że sam to uczynił swoimi decyzjami - jego żądza władzy była temu winna. Oskarżył Anakina o to, że dał się zmanipulować Mrocznemu Lordowi i w rezultacie stał się kimś, z kim przysięgał walczyć. Skywalker odparł, że widzi poprzez zasłonę kłamstw Jedi i nie boi się ciemnej strony Mocy tak jak oni. Oświadczył, że przyniósł pokój, wolność, sprawiedliwość i ochronę &amp;quot;swojemu nowemu Imperium&amp;quot;. Zaskoczony Obi-Wan odparł, że jest lojalny wobec Republiki.&lt;br /&gt;
[[Plik:VadervsKenobi1.jpg|left|thumb|200px|Pojedynek mistrza i ucznia.]]&lt;br /&gt;
Mistrz i uczeń nie byli w stanie się zrozumieć - Anakin, zaślepiony ciemną stroną, stał się już Vaderem. Rozpoczął się pojedynek na świetlne miecze, który zaważył na dalszym życiu Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka była długa i intensywna. Vader i Obi-Wan pojedynkowali się najpierw na lądowisku, potem w pomieszczeniach kompleksu, aż w końcu na platformach unoszących się nad rzeką lawy. W pewnym momencie Kenobi zeskoczył z platformy na stały grunt. Anakin chciał powtórzyć manewr mistrza by kontynuować walkę, ale gdy wykonywał skok z przewrotem, Obi-Wan odciął mu obie nogi i lewe ramię mieczem świetlnym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anakin stoczył się ku brzegowi rzeki lawy. Walcząc z potwornym bólem, próbował wczołgać się wyżej, używając do tego tylko swojej protezy prawej ręki. Zdolność do korzystania z Mocy zmalała w nim ze względu na utracone kończyny i stan szoku. Podczas tej chwili mistrz i uczeń powiedzieli do siebie ostatnie słowa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś Wybrańcem! Miałeś zniszczyć Sithów, nie przyłączyć się do nich! Przynieść równowagę Mocy, nie pogrążyć ją w ciemności!''&lt;br /&gt;
:'''Anakin''': ''Nienawidzę cię!''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan''': ''Byłeś moim bratem, Anakinie. Kochałem cię!''&amp;lt;ref&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were the Chosen One! It was said that you would destroy the Sith, not join them! Bring balance to the Force, not leave it in darkness!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Anakin''': ''I hate you!''&amp;lt;br /&amp;gt;'''Obi-Wan''': ''You were my brother, Anakin. I loved you!'' - ''Zemsta Sithów''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin in Flames.jpg|right|thumb|200px|Anakin strawiony przez ogień.]]&lt;br /&gt;
Chwilę po tym ubranie Vadera zaczęło się tlić od żaru bijącego z lawy. Młodzieniec zaczął płonąć. Ogień pochłonął jego ubranie, włosy, skórę i niektóre narządy wewnętrzne. Obi-Wan zostawił umierającego byłego ucznia na śmierć, biorąc ze sobą tylko jego miecz świetlny. Vader został sam. O krok od śmierci, utrzymywał się przy życiu wyłącznie dzięki Mocy i bardzo silnej woli przetrwania. Powoli piął się w górę zbocza dzięki swojej protezie, oddalając się od śmiercionośnej rzeki ognia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W takim stanie zastał go Darth Sidious, gdy przybył na planetę tknięty przeczuciem już na Coruscant, po pojedynku z Yodą. Rozkazał żołnierzom-klonom czym prędzej przygotować kapsułę medyczną do zabrania Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pierwsze chwile w nowym wcieleniu ====&lt;br /&gt;
:''To nie jest prawdziwe życie.''&lt;br /&gt;
:— Darth Vader, myśląc o swojej zbroi.&amp;lt;ref&amp;gt;''This is not living.''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Anakin-przemiana.jpg|thumb|left|250px|Anakin podczas operacji.]]&lt;br /&gt;
Anakin został przewieziony do centrum medycznego, gdzie zostały mu dorobione kończyny, a cały został zamknięty w [[Zbroja Dartha Vadera|zbroi]], podtrzymującej mu życie. Jego hełm i świszczący oddech stały się symbolem Imperium na długie lata. Jego potencjał uległ zredukowaniu, jednak wciąż stanowiąc poziom nie do osiągnięcia przez wielu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader krzyk.jpg|right|thumb|200px|Vader dowiaduje się o śmierci Padmé.]]&lt;br /&gt;
Od razu po zakończeniu operacji uczeń zapytał Sidiousa, czy Padmé była bezpieczna. Palpatine zgodnie z prawdą poinformował Vadera, że umarła, dodając, że to Anakin zabił ją w gniewie. Wywołał tym wybuch złości Vadera, który Mocą zdemolował pomieszczenie, w którym się znajdowali, rzucając swym mistrzem o ścianę i okrzyknął mu, że mógł ją ocalić. A Sidious, gdy Vader próbował bezskutecznie udusić go Mocą, odpowiedział, że umierając przekazała Vaderowi dar: ból. Palpatine kontynuował, dając Vaderowi wybór; albo przyjąć i użyć tego daru, albo umrzeć. Po chwili Vader odpowiedział, że będzie żył. Następnie Palpatine natychmiast wystrzelił błyskawicę Mocy na swojego ucznia i retorycznie zażądał, aby Vader użył mocy swojego miecza świetlnego do obrony. Ale Vader odpowiedział, że jego miecz świetlny został zabrany przez Kenobiego po zakończeniu ich pojedynku. Kontynuując atak, Palpatine krzyknął ze złością, że broń, o której mówił Vader, należała do Jedi, a Vader był teraz Sithem. Zaprzestając ataku opartego na Mocy, Palpatine wyjął swój własny miecz świetlny. Przyłożył ostrze do gardła Vadera i stwierdził, że rozumie, jak traumatyczne były ostatnie dni dla jego ucznia, ale ostrzegł, że gdyby Vader kiedykolwiek użył Mocy przeciwko niemu, dokonał by tego, co by się nie udało Kenobiemu. Następnie zdezaktywował broń i wyraził nadzieję na to, że jako przyjaciele nigdy więcej nie znajdą się w takiej sytuacji i poinstruował Vadera, by na razie odłożył na bok swój gniew i żądzę zemsty na Jedi, ponieważ obaj mieli mnóstwo pracy do wykonania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]'' &amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Zdobycie miecza ===&lt;br /&gt;
Po tym Palpatine zabrał swego ucznia na balkon z widokiem na starą Świątynię Jedi, skąd obserwowali ceremonię spalania mieczy świetlnych Jedi zabitych w Świątyni kierowaną przez Masa Ameddę. Słuchając jego przemówienia, Sidious zapytał, czy jego uczeń wiedział, dlaczego miecze świetlne Sithów były czerwone. Vader zaprzeczył, ponieważ nauki Jedi na ten temat były niepełne. Sidious roześmiał się i pogardliwie pomyślał o Jedi, którym ta wiedza wydawała się niewygodna i dlatego ją ukryli. Następnie wyjaśnił, że kryształy kyber odczuwają ból tak jak każda żywa istota i mogą zostać wykrwawione, gdy Ciemną Stroną jej użytkownik przeleje swój ból do kryształu i gdy ból stanie się dla kryształu nie do zniesienia, przemieni swą barwę na czerwoną. Zapytał Vadera, czy zrozumiał, na co Vader odpowiedział, że zrozumiał, stwierdzając, że Palpatine mógł dać mu dowolny z płonących mieczy świetlnych Jedi do rozłożenia, nawet miecz Yody. Ale nie zrobił tego, ponieważ Vader zdał sobie sprawę, że Sith nie dostaje miecza, lecz go bierze od pokonanego Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Sidious poleciał z Vaderem na pustynną planetę w Środkowych Rubieżach i wyznaczył mu zadanie polowania na Jedi, by zdobyć od niego kryształ Kyber. Sidious zabrał swojego ucznia do miejsca, w którym miał stać zamówiony przez niego statek do użytku Vadera, ale statek został skradziony. Pozostawiając Vadera, by odzyskał statek, Sidious odleciał, a Vader wyruszył pieszo do najbliższej osady na planecie. Tam wyeliminował grupę piratów, którzy ukradli statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Wybraniec, część 1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Misja na Ryloth ===&lt;br /&gt;
W roku [[14 BBY]], Vader wraz ze swoim mistrzem udali się na Ryloth, aby [[Misja na Ryloth|stłumić]] tamtejsze powstanie. Jednak imperator postanowił po drodze zwołać naradę, która miałaby zadecydować o przyszłości [[Instytut Szkolenia Lotniczego Defiance|Instytutu Szkolenia Lotniczego ''Defiance'']]. Dowiedziawszy się o tym, [[komendant]] Instytutu [[Pell Baylo]] zaproponował, aby spotkanie [[admirał]]ów odbyło się na pokładzie [[krążownik]]a szkoleniowego ''[[Obedience|Defiance]]'' w czasie podróży [[Okręt kosmiczny|okrętu]] z [[Coruscant]] do [[Christophsis]], co Vader uznał za próbę ratowania jego pozycji. Sheev przystał na propozycję komendanta i wraz z Vaderem byli obecni na pokładzie krążownika, gdy ten oczekiwał w [[Układ Denon|układzie Denon]] na ostatniego uczestnika narady, [[wiceadmirał]]a [[Tallatz]]a. W pewnym momencie imperator polecił Vaderowi, aby ten został na mostku ''Defiance'', podczas gdy on sam udał się na spotkanie z admirałami. Mroczny Lord uważał, że jego obecność przy Baylo była zbędna i próbował oponować, lecz musiał wykonywać polecenia swojego mistrza. Obserwował więc jak [[Kadet|kadeci]] brali udział w treningowej symulacji bitwy kosmicznej, która jednak nie zainteresowała Sitha w najmniejszym stopniu. Ćwiczenia zakończyły się w końcu, gdy jeden z marynarzy zameldował, że prom Tallatza wylądował na pokładzie krążownika. Vader obserwował jak Baylo zwrócił się do [[Rae Sloane]], młodej kobiety pełniącej rolę nawigatora, z poleceniem przygotowania współrzędnych skoku w nadprzestrzeń. Pani [[porucznik]] miała je już jednak gotowe, lecz komendant wyszukał błąd w jej obliczeniach i wprowadził własne poprawki. Następnie zwrócił się do Mrocznego Lorda zapewniając go, że jego podwładni nauczą się wszystkiego co potrzebne i dodał, że mógł to przekazać swojemu imperatorowi. Słysząc to, Vader odezwał się po raz pierwszy od wejścia na mostek i zauważył, że Palpatine był również i jego władcą, co jednak zostało przez komendanta zbagatelizowane. Starszy mężczyzna zapytał się jeszcze, kim Vader był dla Palpatine'a, na co ten zapewnił go, że lepiej będzie dla niego, jeśli nigdy się tego nie dowie. Gdy wystraszony tymi słowami Baylo opuścił pokład dowodzenia, Vader zszedł z pomostu i podszedł do Sloane, która wciąż szukała błędu w swoich wyliczeniach. Wtedy też inny z kadetów zameldował o gotowości do skoku, a kobieta już chciała aktywować [[hipernapęd]] ze współrzędnymi komendanta, lecz lord Sithów powstrzymał ją. Vader wyczuwał w niej złość z powodu poniżenia jakie zadał jej Baylo i szybko przekonał ją do wyrażenia swoich obaw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rae Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader w rozmowie z [[Rae Sloane]].]]Kobieta przedstawiła się i wyznała, że nie zgadzają się jej dane jakie wprowadził jej dowódca, mimo że sprawdzała je osobiście i z komputerem. Okazało się, że Pell Baylo celowo skierował statek w gwiazdę, wokół której orbituje Christophsis, jednak dzięki Sloane zostało to wykryte i na rozkaz Sitha wprowadzono poprawne dane skoku. Następnie Vader udał się na pokład administracyjny, gdzie komendant oczekiwał przed własnym gabinetem na wyniki narady prowadzonej przez Palpatine'a. Starszy mężczyzna zwrócił się do Vadera, lecz ten początkowo go zignorował. Dopiero gdy Baylo zauważył, że nie przywykł do oczekiwania przed swoim biurem, Sith zauważył, ze nie był to jego gabinet. Wtedy też otwarły się drzwi i ze środka wyszła czwórka admirałów, zaś Vader poinformował komendanta, że imperator ich przyjmie. W środku rozejrzał się po ścianach, które wypełnione były portretami absolwentów Instytutu, co Mroczny Lord uznał za ponurą i żałosną kapliczkę poświęconą czasom, które wkrótce miały przeminąć. Następnie wysłuchał planów Palpatine'a dotyczących przyszłości Imperialnych Akademii oraz samego Instytutu, gdy Baylo przerwał imperatorowi słysząc, że miał objąć stanowisko w planetarnym ośrodku szkolenia nawigatorów. Bezczelność komendanta zaskoczyła obu Sithów, a gdy mężczyzna sięgnął do kieszeni, Vader już szykował się do przyzwania Mocą swego miecza. Okazało się, że był to jedynie [[datapad]] zawierający rezygnację komendanta, który postanowił odejść ze służby, gdy tylko zakończy się ich podróż. W czasie przemowy starszego mężczyzny, Vader obserwował smugi gwiazd za iluminatorem oczekując na reakcje ze strony swojego mistrza, lecz ta nie nastąpiła. Gdy Baylo skierował się do wyjścia, Vader zastąpił mu drogę. Komendant odparł na to, że wcale nie obawia się śmierci z rąk Sitha, z czym Mroczny Lord się zgodził, dodając, że Baylo uważał, że już był martwy. Słysząc te słowa, imperator zainteresował się ich rozmową, na co Vader poinformował go, że odkrył spisek komendanta i zapewnił, że podjął odpowiednie kroki. Imperator dopytał się o nie, lecz wtedy okręt bezpiecznie wyszedł z nadprzestrzeni w dużej odległości od słońca układu. Widząc to, Palpatine pochwalił Vadera, zaś ten poczuł dumę z faktu, że wykrył coś, co przeoczył jego mistrz. Młodszy z Sithów zwrócił się następnie do Baylo z pytaniem, czy ten chciał coś powiedzieć, na co komendant wybuchnął i zaczął wyrzucać imperatorowi, że splugawił flotę. W czasie tego wywodu Vader ponownie oczekiwał na reakcje Sidiousa, lecz ten tylko przysłuchiwał się rozbawiony. W końcu jednak młodszy z Sithów nie wytrzymał i za pomocą Mocy [[Duszenie Mocą|udusił]] Baylo, zaś zwłoki mężczyzny skojarzyły mu się z Toydarianinem, któremu obcięto skrzydła. Ten czyn jednak rozgniewał jego mistrza, który wstał i zauważył, że nie nakazał mu tego zrobić. Vader początkowo milczał, lecz gdy Palpatine dodał, że mógł go wykorzystać i przerobić w coś przydatnego dla jego planów, jego uczeń odparł, że komendant był zagrożeniem. Sidious ponownie powiedział, że nie rozkazał mu go zabić, Vader jednak odpowiedział, że to jego zadaniem jest zajmowanie się pomniejszymi problemami, jak sam to wcześniej ujął jego nauczyciel, a jego sposób był szybszy. Od razu jednak zreflektował się i dodał na końcu wypowiedzi słowo mistrzu. Dalszą rozmowę przerwało jednak przybycie Rae Sloane, która przybyła zameldować, że kapitan [[Luitt]] z ''[[Perilous]]a'' przesyła pozdrowienia. Gdy kobieta zauważyła zwłoki komendanta, imperator zapewnił ją o ataku choroby, która w końcu zakończyła jego życie, a następnie wydał kilka poleceń dotyczących ''Defiance''. Po tym wszystkim Sidious wyszedł, zaś Vader i Sloane ruszyli jego śladem. Po przeniesieniu się na ''Perilousa'', Sithowie kontynuowali podróż na Ryloth.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Orientation]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wizyta na Nur ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Trilla ginie.jpg|thumb|right|250px|Vader zabija [[Druga siostra|drugą siostrę]].]]&lt;br /&gt;
Również w 14 BBY, inkwizytorka nazywana [[Druga siostra|drugą siostrą]] ścigała ocalałego Jedi imieniem [[Cal Kestis]]. Zbiegły padawan próbował znaleźć ukryty przez mistrza [[Eno Cordova|Eno Cordovę]] holokron, w którym znajdowała się lista wrażliwych na Moc dzieci - ten artefakt mógł się przyczynić do wyszkolenia nowego pokolenia Jedi i odbudowania Zakonu jasnej strony. Druga siostra wiedziała, jaki jest cel wyprawy Kestisa i na [[Bogano]] [[Pojedynek na Bogano|zdobyła]] pożądany holokron, z którym uciekła na [[Nur]], do [[Forteca inkwizytorów|głównej kwatery]] Inkwizycji. Cal i jego mentorka [[Cere Junda]] (także ocalała Jedi) zamierzali odzyskać skradziony artefakt, więc polecieli na Nur przeniknęli do twierdzy inkwizytorów. Tam doszło do ostatecznego [[Pojedynek na Nur|pojedynku]] między Kestisem i drugą siostrą w sali przesłuchań, który inkwizytorka przegrała i straciła holokron, a następnie rozmowę z nią odbyła Junda (jej dawna mistrzyni). Efektem dialogu był powrót drugiej siostry na jasną stronę - i na to w sali przesłuchań zjawił się sam Vader. Oświadczył inkwizytorce, że go zawiodła i za porażkę oraz nawrócenie ukarał ją śmiercią. Następnie przyszła pora na dwójkę Jedi - wpierw na Sitha rzuciła się Cere, lecz Mroczny Lord drobnym gestem odepchnął w bok lecącą na niego Jundę i ta spadła w przepaść. Wtedy przyszła kolej na Kestisa, któremu Vader oznajmił, iż rozsądniej byłoby się poddać, czego ten nie zrobił. Cal go zaatakował, lecz Sith z łatwością odparł wszystkie jego ciosy i złapał młodzieńca w duszenie Mocą. Kestis próbował zaskoczyć Vadera zrzucając na niego wielki element z sufitu, ale Mroczny Lord nie dał się nabrać i drugą ręką zatrzymał lecący na niego fragment, a następnie cisnął Calem aż do drzwi wejściowych. Zatrzymał Mocą zamykające się wrota i zaczął ciskać w Jedi panelami podłogowymi, zmuszając Kestisa do ucieczki. Młodzieniec zdołał dobiec do turbowindy, choć Mroczny Lord ciągle unosił pod nim podłogę. Vader doszedł do windy chwilę po Calu, gdy ten próbował uruchomić urządzenie. Kiedy Sith ruszył w stronę młodego Jedi, drzwi turbowindy nagle się zamknęły. Vader chciał wyciąć sobie przejście, ale wtedy winda ruszyła na dół. Mroczny Lord ponownie dopadł Kestisa na niższych poziomach twierdzy, wyłaniając się zza jednych z wrót przed zaskoczonym młodzieńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot;&amp;gt;''[[Jedi: Upadły zakon]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Cal vs Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] [[Pojedynek na Nur|walczy]] z [[Cal Kestis|Calem Kestisem]].]]&lt;br /&gt;
Sith powalił Jedi dwoma ciosami, a przy trzecim doszło do zwarcia. Wtedy na Vadera wszedł [[BD-1]], który poraził jego zbroję impulsem elektrycznym, co na chwilę sparaliżowało Mrocznego Lorda. Cal to wykorzystał dźgając mieczem w bok Vadera, na którym zrobiło to małe wrażenie i po chwili Sith odrzucił młodego Jedi na kilka metrów. Kestis próbował przyciągnąć [[Drugi miecz świetlny Cala Kestisa|swój miecz]], lecz Vader także chwycił broń Mocą, zatrzymując lecącą rękojeść. Mroczny Lord zażądał oddania holokronu, czego Cal zdecydowanie odmówił. Jako, że Vader był zdecydowanie potężniejszy, wygrał siłowanie się na Moc o miecz Kestisa - obrócił rękojeść, odpalił na odległość i wbił ostrze w bok właściciela miecza. Cal jednak nie miał zbroi, więc jego zadana rana zabolała o wiele poważniej. Jednak Vader nie mógł zabrać holokronu, gdyż po chwili zobaczył jak z tyłu, wirując, leci na niego miecz inkwizytorski. Okazało się, że Junda przeżyła. Sith zablokował lecącą na niego broń i zaczął walczyć z Cere. Wymienili się kilkoma ciosami, po których Mroczny Lord odrzucił ją na kilka metrów. Vader wyczuł jak w kobiecie kłębi się nienawiść i oświadczył Jundzie, iż byłaby z niej świetna inkwizytorka i zaczął iść w jej stronę. Obawiająca się o los dzieci z holokronu Cere stanęła jedną nogą w ciemności, by unieruchomić Mocą Vadera, który przyklękł. Zadowolony Sith zaczął podkuszać Jundę, by poddała się ciemnej stronie czując, jak mrok się kłębi w czarnoskórej kobiecie. Po chwili Mroczny Lord wstał uwalniając się z uścisku Mocy i znowu zaczął zmierzać z stronę Jedi. Jednak dzięki słowom Cala, Cere odrzuciła ciemność. Vader próbował zaatakować mieczem Jundę, co ta zablokowała [[Bariera Mocy|barierą Mocy]]. Kestis wykorzystał to, by zniszczyć szybę oddzielającą korytarz od nurskiego oceanu i Sith musiał skupić całą uwagę na powstrzymywaniu napierającego żywiołu. Mroczny Lord zdołał ujść z tego z życiem, lecz Jedi mu uciekli razem z holokronem. Ostatecznie jednak nie doszło do próby wyszkolenia następnych Jedi, gdyż Cal nie chciał narażać dzieci z listy na niebezpieczeństwo i postanowił pozostawić ich los woli Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;JUZ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Walka z rebeliantami ===&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Wielkiego Inkwizytora ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Inkwizytor.jpg|thumb|right|250px|W rozmowie z inkwizytorem.]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader:''' ''Rycerze Jedi zostali niemal całkowicie zniszczeni, jednakże twoje zadanie się nie zakończyło. Imperator przewidział powstaje przeciwko niemu nowe zagrożenie - dzieci Mocy. Nie mogą zostać Jedi. (...) Taki jest rozkaz mojego [[Sheev Palpatine|mistrza]].&lt;br /&gt;
:'''Inkwizytor:''' ''I taki też wykonam.''&lt;br /&gt;
W bliżej nieokreślonym czasie przed [[5 BBY]], Vader szkolił [[Pau'anie|pau'ańskiego]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Inkwizytora]]. Uczeń lękał się swojego mistrza; strach przed nim był również jednym z powodów jego późniejszego samobójstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[4 BBY]], Inkwizytor pokonany przez jednego z Jedi, [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], popełnił samobójstwo, rzucając się w wybuchający reaktor. Palpatine, chcąc ostatecznie rozwiązać konflikt z [[Widma|lothalskimi rebeliantami]], wysłał tam Vadera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Oblężenie Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[Maketh Tua]] rozmawiała z [[Alexsandr Kallus|Alexsandrem Kallusem]] o działalności lothalskich rebeliantów, Vader zbeształ panią minister, że gdy liczą się efekty, zaczyna zawodzić ją wyobraźnia. Powiedział, że jeśli buntownicy uciekli, to należy ich ściągnąć, a jeśli nadal są na planecie, wtedy należy ich wywabić. Sith stwierdził, że trzeba naciskać na mieszkańców, aż któryś zdradzi kryjówkę rebeliantów. Gdy Tua powiedziała, że nie ma doświadczenia w używaniu tak brutalnych metod, Vader stwierdził, że wytłumaczy to Tarkinowi podczas jutrzejszej wizyty. Wiedząc, że jest w niebezpieczeństwie, Maketh postanowiła przejść na stronę rebeliantów. Mroczny Lord Sithów przewidział jej zdradę i podłożył na jej [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promie]] ładunki wybuchowe, które ją zabiły. Winą obarczono rebeliantów, by zwrócić mieszkańców planety przeciw nim. Gdy buntownicy postanowili uciec z Lothalu, Vader udał się na lądowisko wraz ze szturmowcami i stoczył [[Drugi pojedynek na Lothalu|walkę]] z dwoma Jedi należącymi do oddziału rebeliantów - [[Kanan Jarrus|Kananem Jarrusem]] i [[Ezra Bridger|Ezrą Bridgerem]]. Gdy przeciwnicy [[Pchnięcie Mocą|pchnęli]] Sitha pod upadającą maszynę kroczącą, ten, ku ich zdziwieniu zdołał się obronić za pomocą [[Telekineza|telekinezy]]. Po ich ucieczce,jeden ze szturmowców poinformował go, że wyśle za nimi myśliwce, ale Vader uznał, że jest to potrzebne, gdyż rebelianci jeszcze nie opuszczą Lothal. Po powrocie do [[Capital City]], Kallus poinformował Mrocznego Lorda, że rebelianci nawet nie próbują opuszczać planety. Vader uznał, że strach sprowadził ich na ziemię i nakazał spalić [[Tarkintown]]. Uznał, że współczucie jest słabością rebeliantów i zamierzał ją wykorzystać. Buntownikom udało się w końcu uciec z Lothalu, ale okazało się, że na ich promie ukryty został nadajnik. Dzięki temu, Vader odkrył położenie [[Komórka Feniks|Komórki Feniks]] i [[Atak na flotę komórki Feniks|zaatakował]] ją w swoim [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]]. Dzięki wybitnym umiejętnościom pilotażu, zdołał zniszczyć sześć z ośmiu [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-wingów]] z [[Eskadra Feniksów|Eskadry Feniksów]] i flagową [[Fregata typu Pelta|fregatę]] ''[[Phoenix Home]]''. Podczas próby schwytania ''[[Ghost|Ghosta]]'', myśliwiec Vadera został schwytany [[Promień ściągający|promieniem ściągającym]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnego niszczyciela]] admirała [[Kassius Konstantine|Konstantine'a]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rebelianci: Oblężenie Lothal]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta w świątyni na Lothalu ====&lt;br /&gt;
Gdy [[piąty brat]] i [[siódma siostra]] odkryli tajną [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątynię Jedi]] na Lothalu, Vader natychmiast tam przybył i pochwalił inkwizytorów za odkrycie. Gdy pierwszy z nich powiedział Sithowi, że Jedi cały czas rosną w siłę, Mroczny Lord odparł, że będzie ona ich zgubą.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zasłona mroku}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walka na Malachorze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader i Ashoka walcza.png|thumb|right|250px|Walka Vadera z Ahsoką Tano.]]&lt;br /&gt;
Gdy na [[Malachor]]ze doszło do walki między Inkwizytorami, a Jedi i Darthem Maulem, podwładni Vadera wezwali go na pomoc. Mroczny Lord Sithów udał się tam swoim TIE/x1, a lądując w najwyższej komnacie [[Świątynia Sithów na Malachorze|świątyni Sithów]], zastał Ezrę Bridgera, który umieścił starożytny [[holokron]] w obelisku. Spytał młodego Jedi w jaki sposób odkrył sekret świątyni, jednak ten kazał mu samemu się domyślić. Wtedy Vader stwierdził, że starożytną potęgę ofiaruje Palpatine'owi, na co Ezra stwierdził, że się nie boi. Mroczny Lord odparł, że zginie odważniejszy niż większość. Po kilku wymianach ciosów, Vader zniszczył [[Pierwszy miecz świetlny Ezry Bridgera|miecz]] Ezry i już miał zadać ostateczny cios, gdy zza jego pleców odezwała się Ahsoka Tano. Sith powiedział do niej, że długo czekał na to spotkanie i zaproponował jej dołączenie do Imperium, jeśli tylko wyda pozostałych Jedi. Togrutanka odmówiła, mówiąc, że nie ma już innych rycerzy i stwierdziła, iż przez moment myślała wie z kim walczy, ale uznała, że jej mistrz nigdy nie byłby tak okrutny. Vader odparł, że Anakin Skywalker był słaby i go zniszczył. Ahsoka uznała, iż w takim razie pomści swojego mistrza. Vader stwierdził, że zemsta nie jest ścieżką Jedi, a Tano odparła, że nie jest Jedi. Doszło do [[Pojedynek na Malachorze|walki]] między Mrocznym Lordem i jego byłą uczennicą. Vader zagonił Ahsokę nad przepaść i po kilku wymianach ciosów, pchnął ją w dół świątyni, a następnie udał się do Ezry i Kanana, którzy wyrwali holokron z obelisku, by odebrać im artefakt. Sith próbował za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] wyrwać Bridgerowi z ręki holokron, gdy nagle od tyłu zaatakowała go Tano, ucinając mu kawałek hełmu i odsłaniając fragment twarzy Anakina. Ahsoka stwierdziła, że tym razem go nie zostawi. Vader odparł, iż w takim razie zginie i odpalił swój miecz świetlny. Chwilę później zamknęło się wyjście z komnaty i Vader walczył z Ahsoką, aż nastąpił wybuch. W jego wyniku, Vader został ciężko ranny i ledwo wydostał się z ruin świątyni.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Reb|Zmierzch padawana}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Plany Gwiazdy Śmierci ==== &lt;br /&gt;
:''Gdzie są dane, które przejęliście?''&lt;br /&gt;
:— Vader do Antillesa na ''Tantive IV''.&lt;br /&gt;
[[Plik:Duszenie Krennica.jpeg|thumb|left|250px|Vader karci [[Orson Callan Krennic|Krennica]].]]&lt;br /&gt;
Palpatine mianował Vadera do nadzorowania oficerów, którym powierzono zadanie zbudowania [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]]. Bez wahania wykonywał wolę swojego mistrza, jednak samemu nie darzył tego programu zbyt dużym szacunkiem czy zainteresowaniem. Według niego stworzenie [[Superbroń|superbroni]] niepotrzebnie pobudzało ambicje polityczne ludzi niegodnych takiej potęgi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt; Gdy na stacji został zamontowany [[superlaser]], konieczne było jego przetestowanie. Na miejsce testu wybrano [[księżyc]] [[Jedha]], który został poważnie uszkodzony. By uniknąć następstw politycznych, Vader poinformował [[Senat Imperialny|Senat]], że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Przebywając w swoim [[Twierdza Vader|domu]] na Mustafarze oddawał się medytacji w komorze regeneracyjnej, gdy przybył do niego asystent [[Vaneé]] z informacją o przybyciu [[Orson Callan Krennic|Orsona Krennica]]. Mroczny Lord założył swoją zbroję i udał się na spotkanie z [[dyrektor]]em Wydziału Rozwoju Uzbrojenia. Na wstępie zauważył, iż jego rozmówca jest zdenerwowany, a ten odparł, że znajduje się jedynie pod presją czasu. Sith oznajmił mu, że ma on dużo rzeczy do wyjaśnienia. Krennic stwierdził, iż dostarczył Palpatine'owi pożądanej broni i dlatego zasłużył na audiencję u Vadera, by upewnić się, że imperator zdaje sobie sprawę z potencjału superbroni. Mroczny Lord na to uznał, iż Gwiazda Śmierci na pewno udowodniła swoją skuteczność w stwarzaniu problemów. Na potwierdzenie tej tezy przytoczył zniszczenie Jedhy i [[Atak na Eadu|atak]] rebeliantów na [[Imperialna placówka na Eadu|laboratoria]] na [[Eadu]]. Gdy Krennic zwalił na Tarkina decyzję o przetestowaniu superbroni, Vader powiedział Orsonowi, że nie został tu wezwany, by się płaszczyć i wyjaśnił mu, iż oficjalnie Gwiazda Śmierci nie istnieje, a Senat został powiadomiony, że Jedhę zniszczyła katastrofa górnicza. Wyraził nadzieję, iż dyrektor nie spocznie dopóki nie zapewni imperatora, że [[Galen Walton Erso|Galen Erso]] nie sabotował stacji bojowej w żaden sposób, a następnie odszedł od Orsona. Gdy Krennic zapytał czy to oznacza, iż to on nadal dowodzi i czy Mroczny Lord porozmawia o tym z imperatorem, Vader zaczął go podduszać i oznajmił mu, by nie zadławił się swoją ambicją.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot;&amp;gt;''[[Łotr 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader Profundity.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] na pokładzie ''[[Profundity]]''.]]&lt;br /&gt;
Gdy [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojusz Rebeliantów]] przypuścił szturm na [[Scarif]], gdzie przetrzymywane były plany Gwiazdy Śmierci, dowodzący superbronią Tarkin postanowił zniszczyć tutejsze [[Cytadela (Scarif)|archiwum]], lecz kwestię rebelianckiej [[Flota Sojuszu Rebeliantów|floty]] zostawił Vaderowi. Mroczny Lord Sithów udał się na ''[[Devastator]]a'', który dołączył na sam koniec [[Bitwa o Scarif|bitwy]] zagradzając drogę uciekającej armadzie Rebelii. Należący do Sitha [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdny niszczyciel]] otworzył ogień do okrętu flagowego buntowników. [[Kapitan]] [[Shaef Corssin]] poinformował go, że ''[[Profundity]]'' został unieruchomiony, ale zdążył odebrać transmisję planów Gwiazdy Śmierci. Wtedy Vader nakazał abordaż i udał się [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promem typu ''Lambda'']] na pokład [[Krążownik kalamariański|krążownika kalamariańskiego]]. W jednym z korytarzy natknął się na żołnierzy Rebelii próbujących uciec z planami superbroni. Odpalił miecz świetlny, a wrogowie w odpowiedzi otworzyli do niego ogień. Sith wybił ich wszystkich, lecz schematy w ostatniej chwili zostały wyniesione na pokład ''[[Tantive IV]]''. [[Korweta CR90|Koreliańska korweta]] odcumowała od [[Krążownik MC75|MC75]] i uciekła znad Scarifa. Vader mógł jedynie obserwować jej odlot.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:ANH Tantive.jpg|thumb|left|250px|Vader żąda planów [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
''Devastator'' natychmiast ruszył w pościg za ''Tantive IV'' i [[Potyczka nad Tatooine|dopadł]] korwetę nad Tatooine. Szybko ją unieruchomił i przechwycił [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]]. Oddział [[Szturmowiec|szturmowców]] pokonał załogę statku i gdy ten był już zabezpieczony, Vader osobiście udał się na pokład CR90. Zaczął od przesłuchania kapitana [[Raymus Antilles|Raymusa Antillesa]]. Dowiedziawszy się, że w komputerze korwety nie ma planów, zażądał wydania ich lokalizacji. Kapitan korwety jednak twierdził, iż to statek dyplomatyczny lecący z misją na [[Alderaan]]. Wtedy Vader z sarkazmem zapytał go gdzie w takim razie jest ambasador, a następnie uśmiercił Raymusa i rozkazał podwładnym przeszukać cały ''Tantive IV''. Następnie przed jego oblicze została przyprowadzona [[Leia Organa]], do której CR90 należała. [[Książę|Księżniczka]] zgrywała wściekłą za atak na statek dyplomatyczny, ale Sith nie miał ochoty na jej gierki i przypominając, iż szpiedzy Sojuszu kilka razy przesyłali dane na ''Tantive IV'' domagał się, by powiedziała gdzie są schematy Gwiazdy Śmierci. Ta jednak uparcie trzymała się wymówki o misji dyplomatycznej i rozwścieczony Vader nazwał ją zdrajczynią i kazał zabrać. W rozmowie w 4 oczy [[komandor]] [[Jir]] zwrócił mu uwagę, że uwięzienie Organy może przysporzyć Rebelii w Senacie więcej zwolenników. Sith przypomniał mu, iż wszystkie tropy prowadzą do niej i jest mu potrzebna do zlokalizowania tajnej bazy Sojuszu. Gdy Jir stwierdził, że Leia prędzej umrze niż coś powie, Mroczny Lord odparł mu, by tę kwestię zostawił jemu samemu i nakazał komandorowi, by poinformował Senat, że wszyscy na ''Tantive IV'' zginęli. Następnie dowiedział się od innego oficera, iż została wystrzelona [[kapsuła ratunkowa]] bez żywych istot. Domyślając się, że tam były dane wysłał oddziały mające przeszukać powierzchnię planety. Leia została przetransportowana na Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo użycia sondy pamięciowej Vader nie mógł wydobyć z księżniczki żadnych informacji na temat planów stacji bojowej ani bazy rebeliantów. [[Wielki moff]] [[Wilhuff Tarkin|Tarkin]] postanowił użyć silniejszych metod perswazji - zagroził, że zniszczy Alderaan, jeśli Leia nie wyjawi potrzebnych informacji. Księżniczka powiedziała o fałszywej lokacji bazy na [[Dantooine]], ale jej ojczysta planeta i tak została zniszczona celem zastraszenia całej galaktyki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dawny mistrz ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Kenobi.jpg|thumb|right|250px|[[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|Ostatni pojedynek]] Vadera i [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Opuszczałem cię jako uczeń. Teraz sam jestem mistrzem.''&lt;br /&gt;
:'''Obi-Wan Kenobi''': ''Zaledwie mistrzem zła, Darth.''&lt;br /&gt;
Do Gwiazdy Śmierci zbliżał się jakiś statek. Został on ściągnięty promieniem ściągającym. Przy przeszukaniu statku nie odnaleziono nikogo, lecz Vader wyczuł czyjąś obecność, której nie czuł od wielu lat - swego dawnego mistrza Obi-Wana. Nieco później okazało się, że w statku jednak byli ludzie i teraz są gdzieś na stacji. Kazał zamontować nadajnik naprowadzający i namówił Tarkina, aby pozwolono im uciec. Chciał w ten sposób namierzyć bazę Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader uznał, że jego przeznaczeniem jest [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|zmierzyć się]] z Obi-Wanem. Czekał na niego nieopodal ''[[Millennium Falcon]]a'' - statku, którym przylecieli Obi-Wan i pozostali. Obi-Wan, teraz stary i nie tak sprawny jak dawniej nie był w stanie pokonać swojego dawnego ucznia, jak uczynił to niegdyś na Mustafar. Gdy zobaczył, że [[Luke Skywalker|Luke]] dotarł już do ''Falcona'' odłożył miecz i dał się zabić. Wiedział, że po śmierci będzie mógł jeszcze pomóc Luke'owi jako [[duch Mocy]]. Vader sprawdził ciało Obi-Wana, okazało się, że zostało po nim jedynie ubranie i miecz - Kenobi połączył się z Mocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
:''Wybijemy ich w walce bezpośredniej. Załogi do myśliwców.''&lt;br /&gt;
:— Vader do oficera, podczas ataku na Gwiazdę Śmierci.&lt;br /&gt;
[[Plik:TIE AX1.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy]] o [[Yavin 4|Yavin]].]]&lt;br /&gt;
Plan Vadera powiódł się. Nadajnik przyczepiony do ''Falcona'' zlokalizował bazę Sojuszu. Znajdowała się ona na [[Yavin 4|Yavinie 4]], gdzie niezwłocznie skierowała się Gwiazda Śmierci, aby zniszczyć bazę, a wraz z nią całą planetę. Rebelianci w obronie bazy skierowali swoje myśliwce. Turbolasery Gwiazdy Śmierci nie były w stanie trafić szybko poruszających się myśliwców, toteż Vader rozkazał walkę [[Myśliwiec TIE/ln|myśliwcom TIE]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam także włączył się do [[Bitwa o Yavin|walki]] w swoim zmodyfikowanym myśliwcu TIE Advanced x1. Mając dwa myśliwce TIE jako skrzydłowych skutecznie zestrzeliwał myśliwce szykujące się do oddania strzału torpedą protonową w szyb wentylacyjny - jedyny potencjalny słaby punkt stacji. Gdy ostatnie myśliwce próbowały trafić w szyb, Vader wyczuł, że jeden z pilotów emanuje silną Mocą. Zanim jednak zdołał cokolwiek zrobić, jego skrzydłowy został trafiony przez [[Han Solo|Hana Solo]] pilotującego ''Millennium Falcona''. Zestrzelony myśliwiec uderzył w pojazd Vadera, a ten wpadł w turbulencje. Dzięki temu, że nie był na stacji przeżył, ponieważ chwilę później Luke Skywalker oddał celny strzał w szyb wentylacyjny, czym zapoczątkował reakcję łańcuchową, która zniszczyła Gwiazdę Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu bitwy Vader wysłał sygnał na ''Devastatora'' i jego załoga natychmiast zorganizowała transport, który miał przywieźć Mrocznego Lorda Sithów na pokład gwiezdnego niszczyciela. Do [[Układ Yavin|układu]] przyleciał [[Krążownik typu Gozanti|krążownik typu ''Gozanti'']] pilotowany przez [[Ciena Ree|Cienę Ree]] i [[Berisse Sai]]. Otrzymawszy sygnał jego TIE Advanced x1 natychmiast podleciały do maszyny Sitha pośród odłamków stacji bojowej. Po rozpoczęciu sekwencji śluzy powietrznej i wejściu na pokład krążownika Vader spytał Ree czy przybyła tu z rozkazu imperatora. Ta odpowiedziała, że przybyły tu z rozkazu dowództwa ''Devastatora'' i nie posiada informacji co do ich kontaktów z Palpatine'em. Mroczny Lord nakazał Cienie i Berisse pozostać w ładowni na czas podróży powrotnej, a samemu postanowił przejąć dowodzenie nad transportowcem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Utracone gwiazdy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 1.jpg|thumb|right|250px|Vader na [[Cymoon 1]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, na [[Cymoon 1]] miało odbyć się spotkanie imperialnych przedstawicieli i wysłannika Jabby w sprawie umowy na dostawy od Hutta, gdyż po klęsce nad Yavinem, stabilność Imperium została mocno zachwiana. Imperialnym negocjatorem był właśnie Darth Vader. Po przybyciu do [[Fabryka broni Alfa|fabryki broni]] okazało się, że księżyc jest atakowany przez rebeliantów, a sam Vader wyczuł w Mocy zagrożenie i w tym samym momencie [[Chewbacca]] otworzył do niego ogień. Vader włączył miecz świetlny i odparł atak, używając również szturmowców jako żywej tarczy, a następnie użył Mocy, by zwalić platformę, na której przebywał [[Wookiee]]. Rozkazał ogłosić alarm na całym księżycu. Wyczuł też obecność pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci i postanowił go dopaść. Przemierzając korytarze w fabryce broni, natknął się na Skywalkera i nastąpił ich pierwszy pojedynek. Mroczny Lord Sithów bez problemu pokonał kompletnie niewyszkolonego Luke'a, odbierając mu miecz świetlny. Gdy miał zadać ostateczny cios, rozpoznał swoją dawną broń. Następnie do pomieszczenia, w którym walczyli, wkroczył [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] prowadzony przez Hana. W zamieszaniu, Vader zaczął zabijać uwolnionych przez rebeliantów więźniów. Gdy Solo próbował rozdeptać Sitha, ten używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], bez problemu się obronił i zaczął poważniej uszkadzać [[All Terrain|maszynę kroczącą]]. Wtedy jej kierowcy otworzyli ogień z działek, co odrzuciło Vadera, a hełm spadł mu z głowy. Gdy wygrzebywał się z gruzów, jeden ze szturmowców zauważył go w takim stanie. Wtedy Sith, Mocą skręcił kark tego żołnierza, założył z powrotem hełm i nakazał nadzorcy [[Aggadeen]]owi zabić wszystkich najeźdźców, oprócz Skywalkera, którym chciał zająć się osobiście. Vader podszedł do prowadzonego przez Hana i Leię AT-AT i mieczem świetlnym uciął mu nogę, powodując przewrócenie się maszyny kroczącej. Zamierzał już schwytać rebeliantów, gdy na pomoc kompanom przybył Luke na [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterze]], który ruszył w stronę fabryki. Vader kazał szturmowcom ruszyć za buntownikami, a sam wsiadł do [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigacza bojowego]], uprzednio wyrzucając z niego żołnierza i ruszył w pogoń za Skywalkerem, który uszkodził główny reaktor fabryki. Podczas akcji, Mroczny Lord potrącił Aggadeena i zaczął strzelać do Luke'a, który chwilę później został zabrany na pokład ''Millennium Falcona''. Dowódca gwiezdnego niszczyciela ''[[Adjudicator]]'', [[kapitan]] [[Kronn]] poinformował Vadera, że rebeliancki statek wymknął się blokadzie. Mówiąc do siebie, Sith domyślił się, że ten chłopak jest ostatnią nadzieją Obi-Wana, który poświęcił się właśnie dla niego. Stwierdził, że Moc jest w nim silna, ale jest niewyszkolony, a jedynym, który może go teraz wyszkolić, jest on sam. I kiedy go znajdzie, zrobi z niego swoją broń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Coruscant ====&lt;br /&gt;
Darth Vader wrócił na Coruscant, by zdać mistrzowi raport o wydarzeniach na Cymoon 1. Przywiózł ze sobą Aggadeena, bo stwierdził, że Sidious zechce go wysłuchać, ale ten tylko uśmiercił nadzorcę i oskarżył Vadera o obecną, tragiczną sytuację, w jakiej znajduje się Imperium. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, że bierze odpowiedzialność za swoje czyny, ale nie tylko on jest winny i stwierdził, że Gwiazda Śmierci sama prosiła się o katastrofę. Palpatine wtedy powiedział, że inni oficerowie też ponoszą klęskę, ale tylko on przeżył, by cierpieć jego gniew. Vader zapewnił, że wszystko naprawi i zniszczy Rebelię, lecz Sidious uznał, że samodzielność nie wychodzi jego uczniowi na dobre i odtąd ma słuchać się [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]]. Palpatine nakazał Vaderowi udać się na Tatooine, by wynegocjować z Jabbą umowę na dostawy. Wtedy obaj Sithowie dostrzegli jakiegoś gościa. Vader spytał, kim on jest, ale Palpatine odpowiedział, że nikt, kogo musi znać. Gdy zapytał, czy mistrz coś przed nim ukrywa, Sidious stwierdził, że marny z niego uczeń, skoro liczy na pokorne odpowiedzi i spytał, czy ma coś jeszcze do zameldowania. Vader odparł, że nic, czym mistrz powinien się przejmować. Wtedy Palpatine kazał mu ruszać i tym razem go nie zawieść.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader: Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 2.png|thumb|left|250px|Vader na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po przybyciu na macierzystą planetę, Vader udał się do pałacu Jabby. Tam zabił dwóch strażników. Hutt był z tego niezadowolony, ale Sith uznał za akt łaski, że zabił jedynie dwóch i ostrzegł Jabbę, by nie zmuszał go do przemyślenia swojej łaskawości i kazał mu odesłać gapiów. Gdy Hutt spytał, co może zrobić dla Imperium, Vader odparł, że zrobi coś dla niego samego i wyraźnie zaznaczył, iż ma to zrobić, a w swojej oficjalnej funkcji wróci następnego dnia. Jabba ostrzegł Mrocznego Lorda, by nie próbował umysłowych sztuczek, ale Vader odpowiedział, że one nie należą do ciemnej strony. W wyniku sprzeczki, Jabba kazał podwładnym zabić Sitha, jednak ten sparował wszystkie ataki i zabił napastników. Po zamieszaniu, Hutt poprosił, by nie działali pochopnie. Wtedy Vader zaczął dusić Jabbę za nazwanie go Jedi. Gdy go puścił, został uznany przez gangstera za trudnego przeciwnika, a Sith przedstawił Huttowi swoje żądania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, Vader przybył do Jabby już z oficjalną wizytą jako wysłannik Imperium. Już na początku negocjacji poinformował gangstera, by dał to, czego chce imperator, a będzie żył i że to koniec negocjacji. Jabba pochwalił Sitha, iż potrafi dobić targu. Ten odparł, że wierzy, iż przyjmuje ofertę Palpatine'a. Hutt zgodził się na warunki w zamian za hojną zapłatę. Vader odpowiedział mu, że dostanie tyle, ile Imperium uzna za odpowiednie. Odchodząc, dodał, by Jabba pilnował punktualności dostaw, zachowa swoją władzę, a obecni w pałacu szturmowcy przekażą mu żądania Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu pałacu, do Vadera przybyło dwóch [[Łowca nagród|łowców nagród]], których ten zażądał prywatnie od Jabby. Byli to [[Boba Fett]] i [[Wookiee]] [[Krrsantan|Czarny Krrsantan]]. Od pierwszego zażądał dostarczenia w swoje ręce pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, podkreślając, iż ma być żywy. Drugiemu zlecił znalezienie pewnego agenta wykonującego tajną pracę dla imperatora. Chciał z nim porozmawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt; Wieczorem udał się na barce Jabby wraz z nim i jego podwładnymi na polowanie na [[Bantha|banthy]]. Tam odbył z nim rozmowę o wzajemnych relacjach i uprzedził, by przekazani przez niego łowcy nagród okazali się użyteczni. Na koniec zażądał wszelkich informacji o pobycie Kenobiego na Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
Vader wysłał jednego ze swoich ludzi o imieniu [[Kreel]], aby ten infiltrował działalność Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]] na [[Nar Shaddaa]], bowiem ten interesował się artefaktami Jedi i gromadził je w swoim [[Pałac Grakkusa|pałacu]]. W pewnym momencie na Księżyc Przemytników trafił Skywalker i Kreel był zmuszony interweniować, aby zdobycz Mrocznego Lorda nie została zabita na arenie igrzysk Grakkusa. Cała akcja zakończyła się interwencją imperialnych na Nar Shaddaa i aresztowaniem Hutta. Vader był bardzo zadowolony z sukcesu Kreela mówiąc mu, iż według niego misja sierżanta skończyła się pomyślnie, a Grakkus okazał się dla nich użyteczny, ponieważ pomógł im pozbyć się kolejnych artefaktów Jedi, co miało bardzo zadowolić imperatora. Kiedy rozmowa między nimi zeszła na temat Skywalkera, Sith spytał Kreela czy dowiedział się czegoś o chłopaku, jak na przykład jego imienia. Sierżant zaprzeczył i kiedy uznał, że Luke z czasem może stać się Jedi, Vader odparł, iż z czasem chłopak zostanie zniszczony wraz z całą Rebelią, a następnie poprosił Kreela, by opowiedział mu czego jeszcze dowiedział się o Skywalkerze. Mówiąc to zmiażdżył trzymany w dłoni holokron.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Tagge'em ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 3.png|thumb|right|250px|Vader u [[Wielki generał|wielkiego generała]] [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, Vader za sterami swojego TIE Advanced x1 brał udział w misji ratowania imperialnego promu przed [[Pirat|piratami]]. Najpierw zestrzelił wystrzeloną w ''Lambdę'' torpedę, a następnie zniszczył rdzeń silnika pirackiej korwety CR90. Po zakończonej sukcesem akcji, wrócił na pokład [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|superniszczyciela]] ''[[Liberty's Misrule|Annihilator]]''. Tam poinformował wielkiego generała Tagge, że przechwycił zrobotyzowaną korwetę z nadspodziewanie dobrym wyposażeniem i że ci piraci nie są głupcami. Vader podejrzewał lukę w zabezpieczeniach. Generał wysłał Sitha na misję zniszczenia bazy piratów i przydzielił mu adiutanta o imieniu [[Oon-ai]]. Ten zażądał od Vadera dostępu do całej jego łączności, by mógł przekazywać wszystkie informacje generałowi Tagge. Mroczny Lord odparł, że nie potrzebuje wścibskości sekretarza i zaznaczył, że Tagge mu rozkazuje z woli imperatora, a Oon-ai go obserwuje na życzenie wielkiego generała. Zalecił mu ostrożność, gdyż jego cierpliwość ma swoje granice.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na pokładzie przechwyconej korwety, udał się na najdalszy skraj Zewnętrznych Rubieży, gdzie piraci mieli swoją bazę. Wparował tam wraz ze szturmowcami, trzymając włączony miecz świetlny. Oznajmił, że prędkość jest kluczowa i zdziwił się, czemu piraci nie włączyli samozniszczenia. Ci do obrony wystawili droideki i imperialni znaleźli się w tarapatach, ale Sith, używając [[Telekineza|telekinezy Mocy]], zawrócił wystrzelone rakiety z powrotem na droidy. Wtedy przestępcy postanowili uruchomić autodestrukcję bazy. Vader kazał żołnierzom wrócić na statek, a samemu Oon-ai iść za nim. Pobrał dane z jednego z terminali bazy i odleciał z wybuchającej placówki. Odkrył, że to Oon-ai był informatorem piratów. Już wcześniej go podejrzewał ze względu na drobiazgową obserwację, a systemy przestępców to potwierdziły. Uśmiercił go i rzucił jego ciało przed oblicze Tagge, któremu wszystko wyjaśnił i polecił mu, by następnego adiutanta sprawdził dokładniej. Dodał też, że będzie mu się przyglądał tak samo uważnie jak on niemu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zbieranie prywatnych sił ====&lt;br /&gt;
Vader postanowił spotkać się z doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphrą]]. Wymuszając informacje od różnych osób udało mu się ustalić, że archeolog znajduje się na [[Świat Kwarantanny III|Świecie Kwarantanny III]] w [[Przestrzeń Kallidahińska|Przestrzeni Kallidahińskiej]]. Natknął się tam na sprzeczkę Aphry z [[Utani Xane]]. Unieszkodliwił droidy tej drugiej i oznajmił doktor, iż jest mu potrzebna. Uruchomili [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[0-0-0]], który specjalizował się w etykiecie, zwyczajach, tłumaczeniach i torturach. Vaderowi udało się odblokować matrycę osobowości droida, a ten pomógł im obudzić [[BT-1]] - prototypowego [[Droid blastomechaniczny|blastomecha]], który był [[Droid astromechaniczny|astromechem]] z bogatym arsenałem broni przeznaczonym głównie do zabijania. Po wszystkim Aphra spytała czego od niej chce. Sith wyjaśnił, że kiedyś miał całe armie na zawołanie, ale ten czas minął, więc potrzebuje prywatnych zasobów i żołnierzy o niewątpliwej lojalności. Archeolog zaproponowała udanie się na Geonosis do nietypowej fabryki droidów. Natychmiast tam wyruszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 4.jpg|thumb|left|220px|Vader atakuje [[Karina|ostatnią]] [[Geonosjanie|geonosjańską]] [[Królowa|królową]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Geonosis udali się do ocalałej [[Królowa|królowej]] jednego z rojów, która łączyła ciała Geonosjan z droidami, by zapewnić przedłużenie gatunku po tym jak planetę poddano [[Anihilacja Geonosjan|sterylizacji]]. Postanowili zawłaszczyć dla siebie jej twory. Vader zaatakował [[Karina|Karinę]] i odciął ją od maszyny do której była podłączona. Ta próbowała nasłać na niego swoje dzieci, ale BT-1 spalił ich na proch. Aphra nie mogła umieścić lokalizatora na dachu, więc Mroczny Lord zrobił to Mocą. Następnie archeolog nadała wiadomość do ''[[Ark Angel]]a'', by otworzył ogień zaporowy. Gdy to się stało Vader utworzył z Mocy barierę ochronną, a następnie on i reszta jego zespołu odeszli z nowo pozyskaną partią prywatnych droidów bojowych. Następnie zajęli się ich uruchamianiem. Aphra była gotowa na śmierć uważając, iż nie jest już potrzebna Sithowi, ale ten zapewnił ją, że nic jej nie grozi dopóki będzie przydatna i ostrzegł ją, iż marnie skończy jeśli spróbuje go szantażować. W tym samym momencie zjawił się Triple-Zero z wieścią, że Czarny Krrsantan dostarczył mu coś ważnego. Był to [[Cylo|Cylo-IV]]. Vader postanowił wyciągnąć od niego lokalizację centrali i zadanie zlecone mu przez imperatora. Ten odparł, iż nic mu nie powie. Sith zapewnił Cylo-IV, że mówiłby gdyby tego zechciał, ale nie ma czasu. Zostawił to zadanie Triple-Zero. Po jakimś czasie droid wrócił z informacją, iż wszystko wyciągnął od Cylo-IV. Wyjaśnił, że jego baza to struktura organiczna wewnątrz odległej mgławicy, gdzie Palpatine szykował następców Vadera. Mroczny Lord kazał natychmiast obrać tam kurs.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek u Cylo-V ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 5.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader spotyka wszystkie wytwory [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejsce Vader dokonał abrodażu wraz ze swoimi droidami bojowymi. Wysłał Triple-Zero dla odwrócenia uwagi obrońców stacji, a sam wszedł od innej strony i przez wycięty przez niego otwór wyssało strażników w kosmos. Aphra dokonała analizy planów bazy. Vader kazał się rozdzelić swoim droidom bojowym. Pierwszy oddział wysłał do pomieszczenia zwanego &amp;quot;dojo&amp;quot;, a sam na czele drugiego ruszył do koszar. Szybko poradził sobie z oporem w tamtejszym miejscu, ale archeolog straciła kontakt z drugim plutonem i Sith natychmiast ruszył do &amp;quot;dojo&amp;quot;. Tam natknął się na bliźnikaków dzierżących miecze świetlne. Vader wyczuł, że Moc jest w nich słaba i [[Morit Astarte|Morit]] oraz [[Aiolin Astarte|Aiolin]] nie są ani Jedi ani Sithami. Zaczął się z nimi pojedynkować, ale powstrzymał ich ktoś kto wyglądał jak Cylo-IV. Właśnie za niego wziął go Vader, ale okazało się, że to Cylo-V. Jego następne ciało zostało aktywowane, gdy poprzednie nie wróciło. Sith mu powiedział, iż szkoli tu sobie uczniów, ale nie ma w nich Mocy podobnie jak w całym tym miejscu. Cylo-V odparł, że to jego następcy. Powiedział, iż Moc jest przeżytkiem, a stworzone przez niego cyborgi są jej następcami. Vader uznał to za bluźnierstwo i próbował zabić Cylo-V, ale powstrzymał go obecny na miejscu Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader na oczach mistrza stoczył [[Pojedynek u Cylo-V|walkę]] ze wszystkimi cyborgami Cylo-V. Był wściekły na Morita, że ten się wtrącił i zabił [[Trandoshanie|Trandoshanina]], któremu on sam zamierzał odebrać życie. Po walce Sidious nakazał mu iść za nim. Mistrz go pochwalił za zbieranie prywatnych sił i działanie poza systemem. Vader powiedział, że twory Cylo to herezja, ale Sidious mu przypomniał, iż to on tu jest mistrzem i że wszystko pochodzi z Mocy. Vader mu powiedział, iż przez wszystkie lata rozważał zastąpienie go kimś innym. Wtedy Palpatine rzekł, że ścieżka Sithów polega na tym kto jest silniejszy i że znów pokaże, iż jest jej godzien tak samo, gdy poprzysiągł mu lojalność. Po wszystkim Vader wrócił do Aphry i kazał jej natychmiast startować. Ta poinformowała go, że Boba Fett chce mu złożyć meldunek. Po jakimś czasie Sith spotkał się z łowcą nagród na pokładzie gwiezdnego niszczyciela, który poinformował Mrocznego Lorda, iż pilot, który zniszczył Gwiazdę Śmierci nazywa się Skywalker. Vader w przypływie wściekłości doprowadził do popękania znajdującej się przed nim szyby i połączył się z imperatorem. Sidious wyczuł jego gniew i zapytał czy chce mu powiedzieć jakieś dumne słowa czy jednak zna swoje miejsce. Vader powiedział mistrzowi, że nie miałby go gdyby nie gniew, który go do niego przyprowadził. Zapewnił Palpatine'a, iż nie zawiedzie i doskonale ich rozumie. Po zakończeniu rozmowy obserwując flotę gwiezdnych niszczycieli oznajmił sobie, że syn będzie należeć do niego jak i całe Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVM&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Kolejna wizyta na Tatooine ====&lt;br /&gt;
Vader wraz z Aphrą, Triple Zero i BT-1 udał się do opustoszałej farmy Larsów na Tatooine, by znaleźć tam jakiś ślad obecności Skywalkera. Podczas oględzin tego miejsca archeolog stwierdziła, że Gwiazda Śmierci nadal by istniała gdyby Luke był na miejscu podczas wizyty szturmowców lub gdyby nie zabito mu rodziny i zauważyła, iż zemsta bardzo mocno motywuje, a Sith przyznał jej rację i nakazał, by ruszali dalej. Udali się do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam Vader wyczuł echo niedawnego [[Pojedynek w domu Bena Kenobiego|pojedynku]] między Skywalkerem, a Fettem i stwierdził, że młodzieniec jest silny w Mocy, ale bardzo słabo wyszkolony. Przyznał, iż Obi-Wan sprytnie postąpił ukrywają Luke'a w jedynym miejscu do którego nigdy by nie wrócił, ale ostatecznie poniósł klęskę. Wychodząc poinformował Aphrę, że tu nic nie ma i pozwolił jej podłożyć bombę. Po wysadzeniu domu Kenobiego poinstruował ją, iż musi wracać do swoich obowiązków, lecz niedługo będzie miał dla niej zadanie w dość delikatnej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Son-tuul ====&lt;br /&gt;
Vader na czele oddziału szturmowców poleciał na [[Son-tuul]], gdzie do pewnego rodiańskiego gangstera zaprowadził imperialnych schwytany twi'lekański [[przemytnik]]. Mroczny Lord wparował tam wraz z żołnierzami i wywiązała się strzelanina. Sith Mocą wrzucił Rodianina do paszczy jego bestii, a następnie zabił mieczem potwora. Po wszystkim rozkazał otworzyć skarbiec [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]] i zebrać znajdujące się tam [[kredyt]]y pochodzące z kontrabandy. Gdy zadanie zostało wykonane Vader spotkał się z Huttem [[Sutha|Suthą]], który podziękował mu w imieniu Jabby za usunięcie konkurencji, którą był Rodianin. Spytał go o trasę jaką zostaną przewiezione zyski zabitego gangstera, ale Sith odpowiedział, iż są one własnością Imperium i że celem obostrzeń nie jest wyłącznie wzbogacenie Huttów. Poinstruował Suthę, że Jabba ma teraz monopol w półświatku Son-tuul i by nie próbowali przekroczyć swoich granic, bo inaczej tego pożałują.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader poleciał na [[Anthan 13]], by spotkać się tam ze swoimi prywatnymi podwładnymi. Aphra spytała czy pomoże znaleźć ludzi, którzy pocięli Czarnego Krrsantana. Odparł, że to się dopiero okaże i zlecił archeolog, by zdobyła informacje o kimś nieuchwytnym, lecz nie chodziło tu o pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, lecz o kogoś innego. Poinformował ją, by skontaktowała się, gdy już odniesie sukces, a jeśli nie zrobi tego w ciągu miesiąca to on się z nią skontaktuje, co by jej nie ucieszyło.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odprawa u Tagge ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 6.png|thumb|left|250px|Vader na odprawie u [[Cassio Tagge|Tagge]].]]&lt;br /&gt;
Po spotkaniu z Aphrą Vader poleciał swoim myśliwcem do zlokalizowanej na Anthanie 13 komórki rebeliantów. Spotkawszy się z buntownikami rzucił im tylko, że Rebelia ma wiele słabości, a ich opieszałość budzi irytację, po czym [[Potyczka na Anthanie 13|zabił]] wszystkich obecnych w jaskini wrogów. Następnego dnia udał się do wielkiego generała Tagge, by omówić, by omówić tam kolejne działania. Cassio chciał przydzielić [[Karbin]]owi zadanie schwytania pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci, ale Mroczny Lord sprzeciwił się mówiąc, że ma osobiste porachunki z tym rebeliantem i stwierdził, iż sam go odnajdzie i przyprowadzi do imperatora. Wtedy do rozmowy wtrąciła się [[Tulon Voidgazer|Tulon]]. Tagge stwierdził, że obaj są zaangażowani emocjonalnie i to ich dyskwalifikuje. Wielki generał zlecił Sithowi [[Misja w układzie Anthan|odnalezienie]] sprawców kradzieży majątku dumy Son-tuul. Vader powiedział, iż według niego ładunek po prostu zaginął, ale Tagge odparł, że mają dowody świadczące o napadzie rabunkowym. Na zakończenie przydzielił Mrocznemu Lordowi nowego adiutanta, którym był inspektor [[Thanoth]]. Śledczy po pyle na jego zbroi odkrył, że poprzedniego dnia był na Anthanie 13. Vader podziwiał jego nadzwyczajną spostrzegawczość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Współpraca z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Siedząc na swoim myśliwcu Vader rozmawiał z Thanothem przez holokomunikator z [[Anthan Prime|Anthana Prime]]. Inspektor poinformował go, że zdobył trop wiodący do sprawców kradzieży dumy Son-tuul. Sith zapytał go czemu jest pewny, iż nie był to wypadek. Thanoth przedstawił mu swoją analizę zniszczeń ''Arquitensa''. Mroczny Lord miał nadzieję, że jego adiutant ma rację, bo nie chce marnować czasu na ściganie widm. Po chwili inspektor spytał go o powód wizyty na Anthanie 13. Odpowiedział, że zniszczył tam grupę rebeliantów. Na pytanie o raport odparł, iż nie uważa takiej potyczki za coś wartego komentarza i dodał, że Thanoth może osobiście przybyć na Anthan 13 i obejrzeć szczątki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 7.png|thumb|right|280px|Vader przesłuchuje [[Doowan]]a.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie Thanoth dołączył do Vadera na Anthanie Prime, by na arenie nielegalnych walk droidów schwytać handlarza bronią, który sprzedał rabusiom materiały wybuchowe. Po dotarciu do budynku natknęli się na oddział szturmowców. Po wejściu do środka zobaczyli bliźniaków Astarte w akcji. Vader uznał ich technikę walki mieczem świetlnym za prostacką, choć skuteczną. Po chwili odpalił własną broń, a Thanoth dostrzegł [[Doowan]]a - jednego ze wspólników poszukiwanego handlarza. Vader wyrwał mu blaster z ręki i wraz z inspektorem zaczął przesłuchiwać przestępcę. Na pytanie o miejsce pobytu handlarza bronią początkowo podał [[Anthan 12]], ale Sith od razu wiedział, że to kłamstwo. Wtedy Doowan podał mieszkanie 241-86-1872 w dolnym odcinku wschodniego rdzenia planety. Mroczny Lord wyczuł, iż tym razem to była prawda. Po wszystkim Thanoth spytał Vadera o powód jego milczącej i biernej postawy. Sith odpowiedział, że poprzedni przysłany przez Tagge adiutant okazał się zdrajcą i usiłuje istalić czy obecny jest groźny. W odpowiedzi usłyszał, iż inspektor jest groźny tylko dla wrogów Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader udał się do rezydencji poszukiwanego handlarza bronią znanego jako &amp;quot;[[Smok]]&amp;quot;. Po zabiciu wszystkich podwładnych gangster się poddał i obiecał, iż powie komu sprzedał materiały wybuchowe. Wtedy Sith go zabił, by nie wydało się, że broń kupiła doktor Aphra z którą Vader współpracował. Po chwili zjawił się Thanoth z pytaniem co się stało. Mroczny Lord odparł, iż powstrzymał [[Ortolanie|Ortolanina]] przed wysadzeniem budynku. Inspektor nie zauważył śladu zapalnika i spytał go czy nie widział jak gangster kłamie. Vader powiedział Thanothowi, by nie mówił tak, jakby rozumiał Moc. Inspektor postanowił jak najszybciej otworzyć sejf &amp;quot;Smoka&amp;quot;, bo bezpieczne otwarcie trwałoby miesiąc. Sith spytał czy naprawdę trzeba się spieszyć. W odpowiedzi usłyszał, że w przeciwnym razie przestępcy im uciekną. Wtedy Vader kazał Thanothowi go nie zawieść. Adiutantowi udało się otworzyć sejf. Vader przyznał mu, iż jest zdolny i uparty. Ten mu podziękował i poprosił o samodzielne rozpracowanie przestępczości Anthana Prime, bo postać Mrocznego Lorda za bardzo się wyróżnia. Sith postanowił, że przygotuje jednostkę uderzeniową i poinstruował inspektora, by nadal nie sprawiał mu zawodu. Po jakimś czasie spotkał się z Aphrą, która potwierdziła, iż przed śmiercią senator Amidala zdążyła urodzić syna. Vader poinstruował ją, że kolejny agent Imperium dostał zadanie znalezienia pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci i to oni muszą go znaleźć pierwsi. Na koniec poinformował archeolog, iż jego nowy adiutant jest pełen zapału i entuzjazmu, lecz nie ma się czego obawiać, ponieważ nic nie podejrzewa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT4&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Anthan 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 8.png|thumb|left|280px|Vader pozoruje śmierć [[Chelli Lona Aphra|Aphry]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do sił imperialnych Thanoth poinformował Vadera, że ma trop i muszą natychmiast uderzyć. Spytał czy siły uderzeniowe są zmobilizowane. Sith odparł, iż sam powinien to wydedukować skoro jest wybitnym śledczym, a następnie zapytał inspektora jak zdobył te informacje. Po otrzymaniu wyjaśnień wsiadł na pokład ''Lambdy'', by ruszyć na akcję. Vader i Thanoth udali się do [[Jedyny Ante|Jedynego Ante]], gdzie wiódł trop. Sith na wstępie ostrzegł [[Givinowie|Givina]], by nie stawiał oporu. Ten jednak chętnie współpracował. Gdy inspektor powiedział, że szukają sprawców kradzieży dumy Son-tuul, Ante wskazał im Aphrę, która przybyła do niego w interesach. By chronić wspólniczkę, Vader użył Mocy, by sprowokować zbłąkany strzał, który zabił Givina. Thanoth nakazał szturmowcom pościg za Aphrą, a Mroczny Lord zapewnił, że ona nie ucieknie. Odnalazł archeolog jako pierwszy. Uprzedził ją tylko, by nie walczyła i zaczął podduszać. Ta powiedziała, iż wie gdzie jest Skywalker, lecz postanowiła powiedzieć to później. By zamaskować ślady ich współpracy, Vader zwalił na ziemię stertę gruzów, a Aphra uciekła. Po chwili zjawił się Thanoth ze szturmowcami. Mroczny Lord zwiódł go mówiąc, że archeolog zastawiła pułapkę. Imperialni rozpoczęli pościg za statkiem złodziejki.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Adiutant Sitha był zachwycony, iż za chwilę schwytają sprawczynię kradzieży dumy Son-tuul. Wtedy Vader uznał ten pościg za zbędny, bo mają gotowy oddział uderzeniowy i znają namiary na rebeliancką grupę Plazmowych Diabłów, a tracą czas na zwykłego złodzieja. Thanoth wtedy zgodził się, że rebelianci są ważniejsi i oboje zaczęli planować unicestwienie Plazmowych Diabłów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak Vadera.jpg|thumb|right|250px|Sith [[Misja w układzie Anthan|niszczy]] [[Plazmowe Diabły]].]]&lt;br /&gt;
Vader i Thanoth zaplanowali, że inspektor po otrzymaniu sygnału zbombarduje zachodnie tunele i zamknie drogę ucieczki rebeliantom z [[Anthan 1|Anthana 1]], a Mroczny Lord postanowił samodzielnie zająć się wschodnim przejściem. Gdy Plazmowe Diabły zaczęły ucieczkę, Vader rzucił mieczem w wylatującego [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-winga]] doprowadzając do zniszczenia myśliwca. Następnie zabił pozostałych rebeliantów. Po bitwie przyniósł hełmy buntowników wielkiemu generałowi Tagge i zameldował, iż Plazmowe Diabły zostały zniszczone. Cassio przyznał, że był to wielki sukces, ale jednocześnie podkreślił fakt pozwolenia złodziejom na ucieczkę. Vader wytłumaczył się, że ściganie rabusiów jest niczym przy możliwości zmiażdżenia rebeliantów i przyznał, iż sam podjął tę decyzję. Tagge przyznał mu rację. Po odprawie Thanoth podziękował Sithowi i uznał współpracę z nim za zaszczyt, bo zamienienie drobnego przestępstwa w wielki triumf to więcej niż oczekiwał. Wyraził też żal z powodu ucieczki złodziejki, ale Vader zapewnił adiutanta, że sprawiedliwość w końcu ją dopadnie. Mroczny Lord następnie udał się do kryjówki na Anthanie 13, gdzie Aphra powiedziała mu, że Skywalker jest na [[Vrogas Vas]]. Przerażona archeolog miała nadzieję, że Vader pozwoli jej nadal żyć pomimo zatajenia informacji. Sith przyznał, iż ostatnie dni nauczyły go doceniać jej talent i podkreślił, by nie musiał tego żałować. Zapytał czemu poszukiwany pilot miałby przebywać na tak bezsensownej skale jak Vrogas Vas. W odpowiedzi usłyszał, że znajduje się tam stara [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątynia Jedi]]. Odparł, iż nigdy nie słyszał o jakiejś świątyni na Vrogas Vas i uprzedził Aphrę, że jeśli to jakaś sztuczka będzie wiedział kto jest odpowiedzialny za to kłamstwo i znajdzie ją. Po wszystkim Vader odleciał z Anthana 13 swoim TIE Advanced x1.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVCT6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Katastrofa na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW Vader 9.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader na [[Vrogas Vas]].]]&lt;br /&gt;
Niedługo później, Darth Vader dotarł na Vrogas Vas w poszukiwaniach Luke'a. Po wyjściu z nadprzestrzeni trafił na ćwiczenia Eskadr [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Czerwonych]], [[Eskadra Niebieskich (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Niebieskich]] i [[Eskadra Żółtych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Żółtych]] w których brał udział także jego syn. Rebelianci nie wiedząc kto pilotuje wrogi statek, zaatakowali go. Vader samodzielnie wybił ponad połowę Niebieskich, aż do momentu kiedy Luke postanowił wlecieć w niego swoim [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingiem]]. Obydwaj rozbili się na Vrogas Vas gdzie leżała tajna rebeliancka baza paliwowa. Po otrzymaniu informacji o wypadku, wysłano oddziały [[Armia Sojuszu Rebeliantów|piechoty]] i [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingi]] w celu pojmania Vadera. Ten natomiast samodzielnie, przy użyciu Mocy zderzył ze sobą myśliwce i zabił cały oddział rebeliantów. Na poszukiwania wysłano kolejny oddział, tym razem pod dowództwem księżniczki Leii. W tym czasie Chewbacca, Han, C-3PO i R2-D2 dotarli do Luke'a i pomogli mu wejść na statek. Po dotarciu rebelianckich wojsk do Vadera ponownie wybuchały czołgi i umierali ludzie, aż do momentu kiedy została tylko Leia. Vader zaczął zbliżać się powoli w jej kierunku. Nad nimi natomiast pojawiły się statki komandora [[Karbin|Karbina]], który przyszedł pojmać Luke'a i rozpoczęła się bitwa z rebelianckimi Y-wingami. Karbin wyszedł ze statku i zaczął walczyć na miecze świetlne z Vaderem. Sith zdołał odciąć mu jedną z czterech mechanicznych rąk. W tym momencie Leia uciekła, a w Karbina stojącego na jednym z głazów, niespodziewanie uderzyła swoim statkiem doktor Aphra - informatorka Vadera, która podała mu lokalizację Luke'a. Lord Vader zszedł na dół i dobił ledwo żywego Karbina. W tym czasie oddziały Karbina zdążyły aresztować Skywalkera i na swoim [[Prom imperialny 9604|promie]] próbowali odlecieć z planety. Vader zacisnął pięść sprawiając że statek zaczął spadać w dół. Na nieszczęście Sitha, po rozbiciu pierwsi do Luke'a dotarli jego przyjaciele i zabrali go ''Millennium Falconem'' do bazy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bunt na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
Po walkach na Vrogas Vas Vader udał się na Coruscant do [[Pałac Imperialny|Pałacu Imperialnego]]. Palpatine ujrzawszy ucznia był mile zaskoczony i spodziewał się od niego prezentu. Ten jednak rzucił przed jego biurko zwłoki Karbina mówiąc, że znalazł komandora, którego imperator poszukiwał. Monarcha przeglądając zwłoki kalamariańskiego cyborga dostrzegł ranę od miecza świetlnego i zapytał o nią Vadera. Mroczny Lord powiedział mistrzowi, by podsunął mu próbę wartą jego czasu, jeśli chce aby udowodnił swoją wartość. Wtedy Palpatine postanowił wysłać Vadera na [[Shu-Torun]] z pełną interwencją militarną. Ta planeta była źródłem rzadkich surowców mających kluczowe znaczenie dla przemysłu zbrojeniowego Imperium. Jej władcy byli lojalni wobec galaktycznego rządu, jednak baronowie złóż buntowali się, gdyż uważali się za najważniejszą grupę na Shu-Torun i chcieli niezależności planety oraz zachowania swoich wpływów. Vader przyjął zlecone mu zadanie, a Palpatine przydzielił mu do pomocy doktora Cylo i jego twory powołując się na prośbę wielkiego generała Tagge. Mroczny Lord spytał po co mu pomoc Cylo, a imperator odparł, iż udzieli wyjaśnień, gdy Vader wykona swoje zadania przypominając jaka jest zależność między nimi dwoma.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przybycie Dartha Vadera.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sithów udał się w swoim TIE Advanced x1 na Shu-Torun wraz z BT-1 i Triple Zero. Na miejscu na spotkanie wyszła mu księżniczka [[Trios]], a nie [[król]] planety, którego Vader się spodziewał. Oznajmił jej, że gdyby monarcha porządnie przykładał się do warunków współpracy z Imperium to jego teraz by tu nie było. Gdy Trios zauważyła w ręce Sitha pewną skrzynkę, ten wyjaśnił, że to dar dla jej ojca, który ma przypomieć, iż Imperium może być zarówno potężnym sojusznikiem jak i groźnym wrogiem. Trios zaprowadziła go do pałacu, gdzie trwał bal, który uznał za zbędny. W wyjaśnieniu usłyszał, że na Shu-Torun panuje dworska kultura i jak się tu pozyskuje minerały. Odpowiedział, iż imperialnych nie interesuje sposób wydobywania rudy lecz skutek. Na pytanie o wysokie zapotrzebowanie na surowce odparł, że Imperium zawsze zajmuje się budową. Nagle do Vadera podszedł [[baron]] [[Rubix]], gdyż jego córka [[Bixene]] chciała zatańczyć z Mrocznym Lordem. Trios ostrzegała barona, lecz ten nalegał powołując się na kulturę Shu-Torun. Wtedy Vader uniósł Mocą Rubixa i zaczął nim rzucać w powietrzu. Postawiwszy go zapytał zgromadzonych czy ktoś jeszcze chce z nim zatańczyć. Nagle do sali wpadł jakiś statek z którego wyskoczyli tutejsi buntownicy otwierając ogień. Sith odpalił swój miecz świetlny i zlikwidował intruzów, a następnie zażądał widzenia z królem. Trios postanowiła przeprowadzić go tunelami, gdyż głównych wind na pewno strzegli nielojalni baronowie. Podczas pokonywania drogi okrężnej Vader przyznał księżniczce, że budzi ona podziw i jej ojciec powinien być z niej dumny. Nagle do tuneli zaczęły wlewać się gorące surowce w stanie ciekłym. Mroczny Lord oznajmił Trios, iż jest gotowa poświęcić się dla większego dobra, a następnie wyciął mieczem okrągłą tratwę i ogłuszając księżniczkę wskoczył na tratwę trzymając ją na ramieniu. Gdy poziom cieczy wystarczająco wzrósł, wskoczył na wyższą platformę i wydostał się z tuneli. Udał się do pomieszczenia przed salą tronową i uprzednio zlikwidowawszy strażników obudził Trios. Ta próbowała go zastrzelić, lecz Vader był szybszy i uciął jej prawą dłoń, a następnie zaczął sobie wycinać wejście do sali tronowej. Księżniczka mówiła mu, że nie może zabić króla, a ten zapewnił ją, iż tego nie zrobi. W środku sali tronowej zastał mnóstwo martwych osób oraz BT-1 i 0-0-0. Wszyscy zostali zabici przez blastomecha wliczając w to monarchę. Vader telekinezą podniósł koronę i nałożył na głowę Trios mianując ją nową królową Shu-Torun. Przedtem jednak wręczył jej dar, który miał dostać jej ojciec. W skrzyni była niewielka skała pozyskana ze szczątków Alderaana. Sith wyjaśnił, że to ostrzeżenie dla tych, którzy sprzeciwiają się imperatorowi. Stwierdził, iż rebelianci mylnie uważają, że po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci mogą stawić opór Imperium. Trios zaczęła wyjaśniać, iż jej ojciec sprzeciwił się imperialnym ze względu na upór baronów złóż, którzy teraz mogą się zbuntować jeszcze mocniej. Vader na to oznajmił, że wtedy zostaną spacyfikowani przez królową i jej potężnych sprzymierzeńców. Oświadczył Trios, by władała Shu-Torun, ale przy tym nie zapominała o posłuszeństwie wobec Imperium.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Palac Shu-Torun.jpg|thumb|left|250px|Vader i [[Trios]] przed salą tronową [[król]]a [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Następnie Vader brał udział w szturmie na największą cytadelę górniczą w jednej z baronii. Królowa Trios też brała w tym udział, co nie podobało się Sithowi, gdyż Imperium przeznaczało duże środki na utrzymanie jej rządów i znalezienie nowego monarchy stanowiłoby kłopot. Zwrócił jej na to uwagę, a ta tłumaczyła, że po śmierci bliskich musi sama wypełniać wszystkie obowiązki rodu królewskiego albo podwładni nie będą jej szanować. Jako dowódczyni wojsk uważała, iż powinni się wycofać, gdyż według niej siły zbuntowanych baronów złóż były zbyt mocne. Vader na to stwierdził, że ta nie rozumie, iż ten cały bunt służy pokazowi siły, a następnie nastąpił szturm imperialnych na cytadelę. Frontalny atak nie miał szans powodzenia na co Trios zwróciła uwagę. Mroczny Lord przyznał jej rację i zapytał Tulon Voidgazer czy ta umieściła wybuchowe drony na flankach. Te już czekały na rozkaz Vadera. Sith nakazał detonację i strumień lawy lunął na cytadelę górniczą. Trios była załamana, że ta placówka już nigdy nie będzie wydajna, a Mroczny Lord na to stwierdził, iż już nigdy się nie zbuntuje. Po zakończeniu potyczki udał się na spotkanie z Cylo i bliźniętami Astarte. Na pytanie doktora o to jak spisała się Tulon odpowiedział, że dostatecznie. Wtedy jego rywale powiedzieli mu, by nie był taki pewny siebie, bo wystarczy jeden jego błąd i mogą go zastąpić u boku imperatora. Następnie do pomieszczenia weszła Trios z pytaniem o dalsze działania. Vader przedstawił, że zbuntowani baronowie kryją się pod powierzchnią planety i zapytał ilu się podporządkuje po dzisiejszej bitwie. Uznał, że jeśli nikt tego nie zrobi to Imperium będzie do skutku powtarzać takie ataki. Wytłumaczył przerażonej tym faktem królowej, iż baronowie są chciwi i tylko groźba utraty bogactw zmusi ich do posłuszeństwa, a jedyne co ona musi robić to po prostu być posłuszna. Następnie Vader opuścił pomieszczenie, jednak Trios pobiegła za nim mówiąc mu, iż to ona jest tu królową. Sith na to odpowiedział, by nie zapominała dzieki komu jest władczynią Shu-Torun. Monarchini zaczęła mu tłumaczyć, by jej nie lekceważył, ponieważ podwładni nie będą wobec niej lojalni, gdy Mroczny Lord opuści planetę. Postanowił, że będzie ją traktował z udawanym szacunkiem dopóki ta nie ośmieli się publicznie się mu sprzeciwiać. Gdy ta opuściła pomieszczenie, Triple Zero zgłosił swoje obiekcje odnośnie królowej. Vader kazał mu milczeć i zapytał czy droidy przygotowały transmisję w której jego tożsamość będzie pod ochroną. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej Mroczny Lord nawiązał połączenie z zespołem łowców nagród. Zażądał dostarczenia mu Aphry, która od czasu wydarzeń na Vrogas Vas pozostawała w rękach Rebelii. Na pytanie czy ma być żywa czy martwa odparł, że wszystko mu jedno.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostrzezenie Vadera.jpg|thumb|right|250px|[[Mroczny Lord Sithów]] nagrywa ostrzeżenie dla buntowników z [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Vader nagrał wiadomość do zbuntowanych baronów złóż w której ostrzegał ich, iż jeśli nie przestaną się buntować to zostaną zniszczeni. Potem przebywał w ogromnej siedzibie rodu królewskiego Shu-Torun wraz z Trios i bliźniakami Astarte. Nagle z lawy wyłonił się statek należący do Rubixa. Straż królowej chciała ich ewakuować, ale Vader nie zamierzał tego słuchać i podjął szturm na okręt zbuntowanego barona. Skacząc na jego kadłub z pokładu królewskiego transportowca kazał Moritowi i Aiolin podążać za nim. Dostawszy się do środka zabił napotkanego buntownika i rozkazał bliźniakom Astarte udać się do podstawy kadłuba od prawej burty, a sam zamierzał pójść do lewej. Polecił, by niszczyli wszystkie grodzie. Następnie udał się do bakburty zabijając po drodze każdego napotkanego żołnierza załogi. Tam spytał towarzyszy broni czy są gotowi. Ci potwierdzili i zgłosili, że nie mają materiałów wybuchowych. Vader odparł, iż nie będą potrzebne i wyciął mieczem otwór w kadłubie statku, by lawa zaczęła się wlewać do środka. Bliźnięta Astarte uczyniły to samo. Mroczny Lord nakazał ewakuację i oznajmił kompanom, że jeśli nie są do niej zdolni to nie jego problem. Ci jednak opuścili okręt szybciej od niego. Widząc jak skaczą na królewski prom przyznał im, iż są zwinniejsi niż uważał. Po chwili sam wszedł na pokład transportowca. Tam powiedział Trios, że niewiele wie o zwyczajach religijnych Shu-Torun, ale uznał, iż zatopienie zbuntowanego statku w lawie było odpowiednią karą za świętokradztwo. Po powrocie do pałacu na spotkanie z Trios wyszedł kanclerz planety [[Jooli]], który zaczął potępiać jej dowództwo polowe podczas bitew. Słysząc go, Vader odpalił miecz świetlny i oznajmił królewskiemu doradcy, że jego słowa narażają go na większe niebezpieczeństwo niż jakie kiedykolwiek groziło królowej. Trios udało się udobruchać Sitha i nazwała zbuntowanych baronów hipokrytami, gdyż ci wpierw mówili o utrzymaniu tradycyjnych wartości, a potem sprofanowali święte miejsce. Mroczny Lord stwierdził, iż buntownicy przedstawili swoje stanowisko i muszą otrzymać kolejną nauczkę. Trios powiedziała, że statek należał do Rubixa i stwierdziła, iż to w jego cytadelę górniczą Imperium powinno uderzyć. Vader zgodził się z jej życzeniami i nakazał Cylo, by dopilnował, aby jego twory były gotowe na nadchodzącą bitwę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas później, gdy Vader obserwował sparing bliźniaków Astarte, przyszedł do niego Triple Zero z wieścią, że [[Beebox]] znalazł Aphrę i przywiózł ją martwą. Sith chciał się natychmiast widzieć z łowcą nagród. Wtem zjawiła się Aiolin z pytaniem kto wygra, gdy staną do walki. Vader odparł, iż jej technologiczne sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Ta wyjaśniła, że nie chodziło jej o walkę z nim tylko z Moritem, gdyż ostatecznie może zostać tylko jedno z nich. Mroczny Lord stwierdził, iż ma ona wybujałą wyobraźnię, ponieważ żadne z nich nie miało przyszłości. Aiolin poprosiła Vadera, by ją szkolił, a ten uznał, że lekcje, które miał do zaoferowania na nic by się jej nie zdały i dlatego nic dla niej nie zrobi. Następnie wraz z 0-0-0 i BT-1 udał się na spotkanie z Beeboxem. Na wstępie zapytał gdzie jest Aphra. Zaskoczony łowca nagród powiedział, iż nie wiedział, że to Vader był zleceniodawcą. Mroczny Lord odparł mu, iż wcale nie musiał tego wiedzieć i zażądał pokazania domniemanych zwłok pani doktor. Beebox odsłonił jakiś szkielet, a Sith od razu domyślił się, że to nie Aphra. Łowca nagród bronił się, iż nie okłamałby Mrocznego Lorda. Ten odparł, że owszem byłby do tego zdolny i to właśnie zrobił. Vader udusił Beeboxa mówiąc mu, iż takiego błędu się nie powtarza, a następnie zażądał od BT-1 i Triple Zero, by pozbyli się obu ciał i dopilnowali, żeby inni łowcy nagród wyciągnęli wnioski z nieudanego podstępu Beeboxa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak na Dartha Vadera.jpg|thumb|left|250px|Żołnierze [[Rubix]]a atakują [[Sithowie|Sitha]].]]&lt;br /&gt;
Połączone siły Imperium i lojalistów z Shu-Torun ruszyły na cytadelę górniczą Rubixa. Vader wiedział, że będzie to ostateczna bitwa. Zaplanował, iż jego przeważające siły zaatakują bezpośrednio siedzibę zbuntowanego barona. Poinstruował podwładnych, że koordynacja musi być idealna i porażka jest niedopuszczalna, a szturm ma nastąpić tylko na jego rozkaz. Nagle w pojeździe górniczym w którym Sith przebywał doszło do awarii instrumentów (była to sprawka Voidgazer, która zrobiła to na rozkaz Cylo) i świder bojowy zboczył z kursu w złoże [[litoporoit]]u. Ostatecznie jednak maszyna uderzyła w twarde skały i znalazła się w uskoku skalnym, gdzie czekało pełno żołnierzy Rubixa. Vader zrozumiał, że to pułapka i nakazał aktywację systemów obronnych, a Moritowi i Aiolin ruszyć do ataku. Jeden ze szturmowców widząc przewagę liczebną wroga stwierdził, iż na pewno przegrają. Vader kazał podwładnym wytrzymać zapewniając, że zaraz nadejdzie pomoc, którą miał sprowadzić Triple Zero. Protokolant po chwili zameldował, iż posiłki są na stanowiskach i Mroczny Lord wydał rozkaz do ataku. Wtedy z okień świdra wyłoniły się jego prywatne droidy bojowe, które odparły szturm żołnierzy Rubixa. Morit chciał ruszyć do kontrataku, a Aiolin nie zgodziła się z nim twierdząc, że wtedy spotka ich śmierć. Sith się z nią zgodził i nakazał czekać. Oglądając ciała wrogów stwierdził, że to elitarne jednostki Rubixa, który postawił wszystko na tę zasadzkę. Gdy Aiolin spytała czy podejrzewa sabotaż świdra, odparł, iż to oczywiste. Uznał, że Rubix uważa go za niezastąpionego dla sił Imperium i dlatego robi wszystko, by go usunąć i że wróg przez to nie dostrzega, iż teraz stał się nieistotny dla losów bitwy. Wiedział, że skoro doborowe oddziały zbuntowanego barona czyhały na niego to nie ma ich w cytadeli i do zwycięstwa potrzebny jest tylko szturm sił królowej Trios. Ten jednak został odwołany i Vader kazał cofnąć tę decyzję, jednak wychodzące przekazy były zakłócane. W związku z tym Mroczny Lord postanowił udać się do kanałów łączności Rubixa i rozkazał dowódcy szturmowców, by jego oddziały utrzymały się tutaj. Ten stwierdził, że są zbyt nieliczni, by wykonać ten rozkaz. Triple Zero na to zaproponował pewną sugestię. Vader odpowiedział mu, iż to nie czas na żarty, ale ten zapewnił go o swojej powadze. Protokolant zaproponował użycie ludzkiej krwi do napędu silnika, który sam zaprojektował. Sith odmówił, lecz 0-0-0 uparł się przy swoim prosząc go, by pomyślał, że droid może być bardziej człowiekiem niż maszyną. Vader powiedział mu, iż pożałuje tego uporu, a następnie oznajmił dowódcy szturmowców, że jego ludzie utrzymają się i zasugerował mu, by bał się jego samego, a nie wrogich oddziałów. Następnie nakazał Moritowi i Aiolin, by ruszyli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Astarte.png|thumb|right|250px|Darth Vader przed [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynkiem]] z bliźniakami Astarte.]]&lt;br /&gt;
Wraz z nimi przemierzał korytarze pod polem bitwy, by dostać się do kanałów łączności Rubixa. Nagle niespodziewanie bliźnięta Astarte zaatakowały go na jednym ze skalnych mostów. Vader sparował ich atak i gdy Aiolin powiedziała, że to nie do wiary, iż im zaufał, odpowiedział, że gdyby im ufał to zostawiłby ich w oblężeniu, a tak wolał ich poddać próbie charakteru i stwierdził, iż jej nie przeszli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVWST3&amp;quot; /&amp;gt; Kontynuowali [[Pojedynek na Shu-Torun|pojedynek]]. W pewnym momencie Mroczny Lord powalił Morita, a Aiolin wystrzeliła w kierunku Sitha [[Pocisk rakietowy|rakietę]], która zniszczyła most, co spowodowało rozdzielenie walczących. Gdy Aiolin uznała, że nie zdołają pokonać Vader, Morit stwierdził, iż może ona, ale nie on i zepchnął siostrę do lawy, a następnie oznajmił Sithowi, że pole rywalizacji się zmniejsza i będzie czekać do ponownego spotkania. Aiolin prosiła o pomoc i Vader zdecydował się wyciągnąć ją telekinezą z lawy. Ta skarżyła się na ból. Mroczny Lord odparł, iż to wkrótce minie i zażądał, by wszystko mu wyjawiła. Aiolin poinformowała go, że Cylo współpracował ze zbuntowanymi baronami, a następnie przekazała mu swój obwód pamięci i dziękując zmarła. Vader następnie wrócił do swoich sił, które w międzyczasie zmusiły elitarne oddziały Rubixa do kapitulacji. Sith kazał jednemu z nich połączyć się z siłami królowej Trios, by natychmiast zaatakowały. Ten się zgodził byle tylko on i jego kompani nie skończyli jako karma dla krwiożerczych droidów. Słysząc to, Sith zwrócił uwagę Triple Zero, a ten wyjaśnił mu jak jego pomysł doprowadził do załamania morale żołnierzy Rubixa. Mroczny Lord jedynie zażądał przekazania Trios sygnału do ataku, ale ta już przypuściła szturm, który po chwili wspomogły oddziały Imperium. Natomiast sam Vader ruszył na spotkanie z uciekającym Rubixem. Spotkawszy go oznajmił mu, że wie od królowej, iż na Shu-Torun panuje dworska kultura i czas, by baron przedstawił protokół swojej kapitulacji chyba, że chce znowu zatańczyć tak jak na balu, gdy Sith poniewierał nim w powietrzu - mówiąc to, odpalił swój miecz świetlny. Rubix poddał się królowej Trios, a ta kazała go stracić i na jego miejsce mianowała Bixene, która to nie była pierwsza w linii sukcesji. Vader zapytał ją czemu tak postąpiła, a ta wyjaśniła, że nauczyła się, iż młodymi i niedoświadczonymi, którzy nie są żądni władzy łatwiej manipulować. Słysząc to, Sith przyznał jej słuszność. Ponieważ atak na cytadelę Rubixa zakończył [[Powstanie na Shu-Torun|powstanie]], Vader mógł już opuścić Shu-Torun. Przed odlotem postanowił zostawić tu kapitana szturmowców, który miał służyć wojskową radą i nadzorem. Na koniec Trios spytała go czy mądrze wybrał królową planety. Mroczny Lord odpowiedział, że nie miał innego wyboru, a następnie wszedł na pokład promu typu ''Lambda''. Będąc już na pokładzie gwiezdnego niszczyciela zdał imperatorowi raport z przebiegu walk i przedstawił Cylo i jego twory jako zdrajców, ale zapewnił, że pomimo ucieczki nie umkną przed nim. Palpatine pochwalił ucznia i polecił mu wrócić na Coruscant, gdyż chciał wszystko wyjaśnić. Zakończywszy transmisję, Vader nakazał droidom przygotować się do jego odlotu. Triple Zero przekazał mu wieść, iż Aphra została odnaleziona. Mroczny Lord stwierdził, że jeśli to prawda to ten łowca nagród zostanie wynagrodzony. Jednak okazało się, iż to wcale nie był łowca nagród i dodatkowo zostawił wiadomość. BT-1 ją odtworzył, a oczom Vadera ukazał się inspektor Thanoth, który chciał się z nim natychmiast widzieć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na ''Executorze'' ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Koniec gry.png|thumb|left|250px|[[Sithowie|Sith]] wyrusza na ostateczną rozprawę z [[Cylo]].]]&lt;br /&gt;
Po stłumieniu buntu na Shu-Torun Vader mocno zyskał w oczach imperatora, który zażyczył sobie spotkania z nim w swojej komnacie na pokładzie ''Executora'', którego budowa właśnie dobiegała końca nad [[Kuat]]. Po dotarciu na miejsce, Palpatine odesłał swoich strażników i oznajmił uczniowi, że czas na wyjaśnienia odnośnie całej tej historii z Cylo i jego wytworami. Zaczął opowiadać o historii Sithów, która zawiodła do niego, o swoich planach odnośnie rządzenia galaktyką, o swoich poprzednich uczniach, aż w końcu doszedł do Vadera i jego znaczenia dla rodzącego się Imperium. Sidious wyjaśnił uczniowi, iż jego porażka na Mustafarze omal nie pokrzyżowała planów budowy Imperium, gdyż potrzebny był mu do tego uczeń obdarzony potęgą i by ocalić Vadera musiał zwrócić się do najlepszych naukowców wśród których znalazł się też Cylo. Palpatine oznajmił, że ci naukowcy go zaintrygowali i postanowił zbadać możliwości, które oni oferowali. Vader na to oznajmił mistrzowi, iż to był jego błąd. Sidious na to objaśnił, że nie mógł po prostu pozbyć się Cyla, gdyż ten zbyt mocno wsiąkł w [[Inicjatywa Tarkina|Inicjatywę Tarkina]] i taki czyn spowodowałby rozłam wśród wybitnych umysłów Imperium i w związku z tym musiał sprawić, by Cylo przeszarżował. Imperator wytłumaczył uczniowi, iż po klęsce nad Yavinem rzeczony doktor zgłosił się do niego z projektem następców Vadera, a on sam wykorzystał to, by zagrać na ambicji Cyla wiedząc, że jego uczeń pokrzyżuje szyki wytworom doktora, aż ten w końcu kierując się chciwością posunął się za daleko i wtedy Cylo stał się już jedynie zdrajcą, którego można było się pozbyć. Wtedy Vader odpowiedział, iż rozumie to i stwierdził, że gdyby jakiemuś wytworowi Cyla udało się go pokonać to wtedy do niego imperator wygłosiłby tę przemowę. Jednakże po chwili Mroczny Lord oznajmił, iż to nie ma znaczenia, ponieważ ciemna strona to siła, którą on sam jest. Wtedy Palpatine nakazał mu znaleźć i zlikwidować Cyla. Vader odchodząc powiedział mistrzowi, że stanie się tak jak on sobie tego życzy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ostatnie spotkanie z Thanothem ====&lt;br /&gt;
Udał się na Anthan 13, gdzie Thanoth zażądał spotkania w sprawie miejsca pobytu Aphry. Z włączonym mieczem świetlnym wszedł do jaskini, gdzie wcześniej wybił grupę rebeliantów. Spotkawszy inspektora od razu zapytał gdzie jest Aphra. Gdy Thanoth poprosił, by nazywać kobietę po imieniu i wyraził wątpliwości odnośnie jej doktoratu, Vader bardziej stanowczo ponowił pytanie, na co inspektor odparł, by darował sobie groźby, gdyż nie boi się go i poprosił Sitha o cierpliwość, ponieważ pozna żądaną informację i swoim czasie, Wtedy Mroczny Lord opuścił miecz i oznajmił Thanothowi, by powiedział to co zamierza, ale żeby robił to szybko. Inspektor wyjawił Sithowi, że wie o jego współpracy z Aphrą i o poszukiwaniach Skywalkera celem wyszkolenia chłopaka i obalenia imperatora. Thanoth oznajmił, iż właśnie dlatego trzeba pozbyć się Aphry, by Palpatine o niczym się nie dowiedział, a on sam chce dobrowolnie wyjawić miejsce pobytu Chelli Lony. Gdy Vader zapytał go o motywy, Thanoth wyjaśnił, że wierzy w wieczność Imperium Galaktycznego, a po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci spostrzegł, iż ucisk Palpatine'a słabnie i uznał Vadera za lepszego władcę i dlatego jego plan musi się powieść. Wtedy Mroczny Lord zażądał od rozmówcy, by po prostu mu powiedział to co chce wiedzieć, lecz inspektor postanowił jeszcze wyjaśnić czemu nie wysłał mu anonimowej wiadomości - wiedział, że Vader i tak by odkrył, iż to on ją wysłał i wtedy Mroczny Lord musiałby marnować czas na pościg za nim zamiast zająć się Imperium. Na koniec Thanoth nazywając Sitha prawdziwym imieniem oznajmił mu, iż miło się z nim pracowało i wyjawił, że Aphra jest na [[Stepy Cosmatanic|Stepach Cosmatanic]]. Wtedy Vader jednym cięciem miecza świetlnego uśmiercił inspektora. Wychodząc z jaskini spotkał 0-0- i BT-1, którym rozkazał znalezienie Chelli Lony i sprowadzenie jej na ''Executora'', a gdyby im się nie udało - uśmiercić panią archeolog.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG1&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pościg za Cylo ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Moritl.png|thumb|right|250px|Ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]] Vadera i [[Morit Astarte|Morita]].]]&lt;br /&gt;
Vader udał się na pokład ''Executora'', by spotkać się z profesorem [[Thlu-Ry|Thlu-Ry'em]], który przyjaźnił się z Cylem i utrzymywał z nim kontakt. Spotkawszy rzeczonego osobnika, przypomniał mu, że był na pokładzie Gwiazdy Śmierci kilka godzin przed jej zniszczeniem pomagając w ostatnich testach ustawień. Następnie oznajmił mu, iż niemądrze byłoby nadszarpnąć reputację inteligentnego człowieka i zażądał wyjawienia w której mgławicy żyje flota wynaturzeń Cyla. Gdy Thlu-Ry zaczął się motać, Vader powiedział mu, że przeżył już jedną katastrofę, a przeżycie kolejnej wydaje się nieprawdopodobne. Wtedy profesor wskazał [[mgławice Crushank]], lecz powiedział to jąkając się, co uświadomiło Mrocznemu Lordowi, iż nadal sympatyzuje on z Cylem. Vader przeniósł się na ''Devastatora'' i na jego pokładzie udał się go mgławic Crushank. Po dotarciu na miejsce i złapaniu śladów floty Cyla nakazał załodze poinformować o tym ''Executora'' i podziękować Thlu-Ry'emu, a następnie stracić go za bratanie się ze zdradzieckim doktorem. Potem rozkazał towarzyszącemu mu komandorowi obrać kurs na mgławice Crushank, oznajmiając oficerowi, że nie będzie więcej uciekania. Gdy ''Devastator'' dotarł w końcu do floty Cyla, Vader dołączył do walki w swoim TIE Advanced x1. Kiedy niszczyciel Sitha został niespodziewanie porażony impulsem jonowym, a jeden z pilotów stwierdził, iż wrogowie im się wymkną, Mroczny Lord odparł temu pilotowi, że jest w błędzie i śmiałym manewrem ruszył na okręt flagowy Cyla robiąc w nim dziurę i lądując tam. Wysiadłszy szybko natknął się na Tulon Voidgazer. Oznajmił jej, iż rozumiał urojenia bliźniąt Astarte, a Karbin był żołnierzem, lecz ona jest uczoną i spytał czy uważa, że może równać się z Mrocznym Lordem Sithów. Tulon odparła, iż nauka może stawić mu czoło i nasłała na Vadera cybernatycznie ulepszonego rankora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W pierwszym ataku odciął bestii kilka palców, lecz ta dzięki tłumikom neuronowym nie czuła bólu. Wtedy Voidgazer aktywowała stymulanty nadnerczowe i rankor ruszył na Sitha rzucając go na ścianę zbudowaną z żywych tkanek. Vader uznał, że wystarczy już podchodów i użył duszenia Mocą, które nie podziałało, gdyż tułów bestii był wzmocniony płytami. Mroczny Lord oznajmił Tulon, że to imponujące i gdy rankor na niego szarżował, cięciem miecza zmusił bestię do wycofania się. Kiedy Voidgazer wspomniała o bezpośrednim połączeniu systemu cyberanimacyjnego z mózgiem rankora, które pozwalało na eliminację wszystkich słabości, Vader wpadł na pewien pomysł. Rzucił mieczem świetlnym w otwartą paszczę potwora. Broń przebiła się przez mózg bestii, doprowadzając do przerwania połączenia i śmierci rankora. Sith oznajmił kobiecie, że rozumie ona wiele rzeczy, ale nie Moc i telekinezą usunął szybę dzielącą go od Tulon, która zeskoczyła do niego i nasłała na Mrocznego Lorda swoje droidy blasterowe. Gdy Voidgazer pochwaliła jego obronę, ten poprawił ją, iż to doskonały atak. W tej samej chwili za pomocą Mocy zwrócił jednego z droidów przeciwko właścicielce, doprowadzając do jej postrzelenia. Przed śmiercią Tulon wyznała Vaderowi, że gdy ten zajęty był misjami w układzie Anthan i na Vrogas Vas, wielki generał Tagge odesłał ją do dokonania ulepszeń w artylerii ''Executora''. Zwierzyła się, iż przy okazji dodała pewne funkcje od siebie - chodziło jej o sekretnie umieszczony na superniszczycielu gaz usypiający. Wtedy Mroczny Lord dobił Voidgazer mieczem i spostrzegł, że okręt Cyla zmierza na kolizję z ''Executorem'' (przez ten czas flota Cylo-V dotarła nad Kuat). Próbował przejść na sterowanie ręczne, co okazało się niemożliwe i doszło do zderzenia obu okrętów, lecz Vader zdołał je przeżyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wylaczony Vader.jpg|thumb|left|250px|&amp;quot;Wyłączony&amp;quot; Vader.]]&lt;br /&gt;
Wiedząc, że Cylo i Morit Astarte przejęli kontrolę nad mostkiem, przeciął kable prowadzące do silników, by intruzi stracili nad nimi kontrolę, a następnie poinformował o tym wrogów i zakomunikował im, że zmierza do nich. Następnie wyszedł na zewnątrz na kadłub ''Executora'', gdyż przewidział, że tędy będzie zmierzał Morit. Gdy ten się zjawił, Vader zakomunikował mu, że jest szybszy niż można było się spodziewać, ale też całkowicie przewidywalny. Następnie oboje oznajmili sobie, iż to kres ich wspólnych przygód i rozpoczął się ich ostateczny [[Pojedynek na Executorze|pojedynek]]. Po pierwszej wymianie ciosów Astarte mający kłopot z modułem odrzutowym w butach wylądował na jednej z wystających belek w kompleksie stoczniowym Kuat. Wtedy Vader użył Mocy do oderwania paru elementów od głównej konstrukcji. Dzięki temu wyrzucił Morita w przestrzeń kosmiczną doprowadzając do jego śmierci. Następnie ruszył na mostek ''Executora'' eliminując po drodze wszystkich napotkanych żołnierzy Cyla. Dotarłszy na mostek oznajmił doktorowi, że jego maszyny to za mało, by go powstrzymać. Wtem Cylo za pomocą specjalnego pilota wyłączył układy cybernetyczne w zbroi Vadera, czym doprowadził do jego unieruchomienia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wtedy w jego umyśle zaczęły się rozgrywać nieco zmienione wydarzenia sprzed 19 lat na Mustafarze - wpierw pozbawiony kończyn Anakin podkusił Obi-Wana do wrzucenia jego samego do lawy, z której następnie wyłonił się Vader zakuty w swoją czarną zbroję. Przeciął on Kenobiego stwierdzając, że nie musi sobie wyobrażać jego potęgi, gdyż sam staje się potężniejszy z każdym krokiem oddalającym go od byłego mistrza. Wtedy zjawiła się sylwetka Anakina jako Jedi, który chciał pomścić śmierć Obi-Wana. Jednak postać ciemnej strony wygrała ten pojedynek, zostawiając na śmierć pokonanego odpowiednika z jasnej strony. Wtedy przy Vaderze zjawiła się Padmé, a sama wizja przeniosła się z Mustafaru na stół operacyjny Sitha, do którego ten był przykuty łańcuchami. Amidala nawoływała go, by porzucił ciemną stronę i został z nią. Jednak Vader odmówił jej próśb i oznajmiając, że zniszczył Anakina, zerwał krępujące go łańcuchy. W tym samym momencie w realnym świecie Sith przejął kontrolę nad mechanicznymi częściami swojego ciała, dzięki czemu wyrwał się spod kontroli pilota Cylo, który nie dowierzał w to, co właśnie się dzieje. Mroczny Lord wstał z kolan, przywołał miecz i zabił Cylo-V, oznajmiając trupowi, iż dla Mocy nie ma rzeczy niemożliwych. Następnie poinformował Palpatine'a o uwolnieniu ''Executora'' spod kontroli doktora i przywróceniu zasilania. Gdy imperator spytał czy są jeszcze jakieś problemy, Vader odpowiedział, że został tylko jeden i osobiście się nim zajmie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsiadł w swój TIE Advanced x1 i ruszył na okręt z floty Cyla, gdzie były przetrzymywane klony doktora. Kiedy załoga ''Executora'' spytała go czy potrzebuje pomocy, Sith odparł, iż w żadnym wypadku. Doleciał do docelowego okrętu, wypalił w jego kadłubie dziurę i wylądował tam. Wyskoczył z myśliwca i błyskawicznie pokonał czyhających na niego żołnierzy Cyla i ruszył do pomieszczenia z pojemnikami zawierającymi klony doktora. Wtedy wszystkie ciała już opuściły zbiorniki i z bronią w ręku osaczyły Vadera. Jeden z klonów oznajmił Sithowi, że dzięki wielu klonom zapewnił sobie nieśmiertelność. Na to Mroczny Lord odparł, iż jedyne co z tego wynika to możliwość zabijania przez niego Cyla raz za razem. Z tymi słowami wybił wszystkie klony doktora i zostawiając pomieszczenie w płomieniach ruszył na mostek. Tam pod podłogą znajdował się ogromny mózg będący centrum sterowania organicznego (w większości) statku. Vader nie zważając na słowa Cylo użył perswazji Mocą, by zmusić ten mózg, aby obrał kurs statku prosto w gwiazdę. Kiedy doktor mu powiedział, że jego umysł jest bezpieczny przed takimi sztuczkami, Sith odparł, iż nie mówił do niego i opuszczając mostek poszedł prosto do swojego myśliwca. Vader odleciał, a statek Cyla spalił się w słońcu kończąc historię z doktorem raz na zawsze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dowództwo nad ''Executorem'' ====&lt;br /&gt;
Vader udał się prosto do Palpatine'a meldując mu, że zniszczył Cylo i zapytał mistrza czy czegoś jeszcze sobie od niego życzy. Sidious wskazał na Aphrę i oznajmił uczniowi, że dowiedział się od niej wszystkiego, co Vader potajemnie wyczyniał za jego plecami - zbieranie prywatnych sił, grabież imperialnych skarbców, zabijanie ludzi, którzy mogliby do zdemaskować. Chelli Lona oznajmiła Mrocznemu Lordowi, iż właśnie podpadł imperatorowi, ale ten wyraził podziw dla wyczynów ucznia mówiąc mu, że całkowicie podążył ścieżką Sithów. Następnie postanowił zostawić Vadera z Aphrą, a samemu udał się na spotkanie z Taggem, by omówić ostatnie porażki wielkiego generała. Mroczny Lord rozkazał archeolog podążać za nim. Nie zwracając uwagi na jej tłumaczenia zabrał Chelli Lonę do śluzy powietrznej i kazał jej tam wejść. Aphra próbowała stawiać opór twierdząc, iż obiecał zabić ją mieczem. Vader wepchnął archeolog do śluzy i zamykając właz oznajmił, że niczego jej nie obiecywał, a następnie wyrzucił Chelli Lonę w przestrzeń kosmiczną. Udał się na mostek, gdzie Palpatine poinformował go, iż zdecydował się zdegradować Tagge i przekazać Vaderowi dowództwo nad flotą oraz ''Executorem''. Na koniec imperator oznajmił uczniowi, że kwestię edukacji podwładnych zostawia w jego rękach, a następnie opuścił mostek. Cassio próbował się bronić, iż doprowadził do zwiększenia stabilności w kilku obszarach, a faworyzowanie przez niego Cyla i jego wytworów miało również pozytywne skutki. Jednak Vader w ogóle nie zwrócił uwagi na te tłumaczenia i zwyczajnie udusił Tagge, a następnie spytał admirała Ozzela kiedy ''Executor'' będzie gotowy do lotu. Ten wyjaśnił, że potrwa to jakiś miesiąc. ale Sith dał mu 2 tygodnie. Kiedy Kendal próbował się tłumaczyć, iż to niemożliwe ze względu na siłę roboczą, Mroczny Lord oznajmił mu, że mówi podobnie jak Cassio. Wtedy Ozzel spokorniał i obiecał dotrzymanie terminu. Vader wpatrując się przez okno w przestrzeń kosmiczną wyobrażał sobie jak łączy siły z Luke'em i oznajmił sobie, iż wkrótce stanie się to faktem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVKG6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Blokada Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader nad Tureen VII.jpg|thumb|right|250px|Darth Vader podczas [[Blokada Tureen VII|walk]] o [[Tureen VII]].]]&lt;br /&gt;
Po bitwie o Yavin mieszkańcy [[Tureen VII]] zaczęli w tajemnicy wspierać Rebelię i za karę Imperium nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]], a jego obywatele zaczęli głodować. Vader przewidział, że rebelianci spróbują pomóc sprzymierzeńcom i w tej akcji weźmie udział Skywalker. Postanowił więc wysłać do walki [[99 Oddział Specjalny|oddział SCAR]], by schwytali chłopaka. Dowodzona przez Kreela jednostka na [[Księżyc Duchów|Księżycu Duchów]] [[Potyczka na Księżycu Duchów|rozbiła]] ochronę rebelianckiego admirała [[Verette|Verette'a]], natomiast jego samego wzięła do niewoli na przesłuchanie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 21: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym czasie siły Sojuszu [[Porwanie Harbingera|uprowadziły]] [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-II|gwiezdny niszczyciel]] ''[[Harbinger (typu Imperial-II)|Harbinger]]'' celem użycia go do staranowania blokady Tureen VII.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tuż przed dotarciem do celu oddział SCAR przypuścił atak na ''Harbingera'', a Vader w tym czasie czekał w pogotowiu w swoim TIE Advanced x1 nad Tureen VII i ruszył do walki gdy tylko wystartowały X-wingi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas bitwy skontaktował się z Kreelem pytając czy ten znalazł Luke'a. Gdy sierżant powiedział, iż był nieco zajęty, Mroczny Lord zrozumiał, że [[Pojedynek na Harbingerze|walczył]] on na miecze świetlne ze Skywalkerem. Stwierdził, iż im obu brakowało umiejętności do takiego pojedynku i ostrzegł Kreela co się stanie jeśli ten zrani chłopaka. Po chwili Vader wyczuł jak Luke użył Mocy i stwierdził, że była ona w nim silna. Zapytał Kreela czy zabrał już Skywalkera z pokładu ''Harbingera'', lecz dowódca jednostki SCAR nie odpowiadał, ponieważ był nieprzytomny po tym jak Luke powalił go pchnięciem Mocą. Batalia o Tureen VII zakończyła się sukcesem rebeliantów, którzy przełamali blokadę i zrzucili zaopatrzenie dla mieszkańców planety. Pod sam koniec bitwy Skywalker zmierzał w kierunku Vadera chcąc stoczyć z nim pojedynek myśliwski. Sith wyczuwając zamiary początkującego Jedi nawoływał go, by przyszedł do niego i stawił czoła przeznaczeniu. Jednak Luke na prośbę kompanów wycofał się znad Tureen VII, a po chwili z Vaderem połączył się oddział SCAR, który uprzednio podłożył i zdetonował ładunki na ''Harbingerze'' poważnie go uszkadzając. Szturmowcy zameldowali, że opuścili rzeczoną jednostkę i czekają na rozkazy. Sith jednak im nie odpowiedział, a jedynie ostrzelał ''Harbingera'' doprowadzając do eksplozji niszczyciela. Dopiero po powrocie na ''Executora'' połączył się z oddziałem SCAR. Oznajmił jego członkom, iż zawiedli go w każdy możliwy sposób, ponieważ oblężenie Tureen VII zostało przerwane, jego mieszkańcy otrzymali wsparcie i powód do podtrzymania nadziei, a odpowiedzialni za to rebelianci uciekli. Oznajmił Kreelowi, że nie tolerował porażek. Ten zapewnił, iż następnym razem poważniej zaszkodzą buntownikom. Na to Mroczny Lord spytał czemu sierżant uważał, że będzie następny raz. Na to Kreel pokazał Sithowi wziętego do niewoli C-3PO.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dwa dni po walkach nad Tureen VII oddział SCAR wziął się za przesłuchiwanie protokolanta, który bardzo się rozgadał, lecz mimo to nie podał żadnej przydatnej informacji. Kreel powiadomił o tym Vadera, a ten kazał mu pozbyć się droida uznając go za bezużyteczny szmelc. Po chwili dodał, że zaczynał uważać 99 Oddział Specjalny za coś równie bezużytecznego, co nie wróżyło dobrze przyszłości Kreela.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek z Rurem ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader vs Rur.jpg|thumb|left|250px|Darth Vader [[Pojedynek w hotelu Sorca|walczy]] z [[Rur]]em.]]&lt;br /&gt;
Po ucieczce od Vadera, Aphra weszła w posiadanie kryształu zawierającego osobowość [[Rur]]a. Był to starożytny Jedi, który przewodził odłamowi Zakonu o nazwie [[Ordu Aspectu]] - celem tej grupy było odkrycie sposobu na [[nieśmiertelność]]. Rurowi w pewnym sensie to się udało, gdyż zdołał skopiować swoją świadomość do kryształu - pod tą postacią był w stanie przejmować kontrolę nad każdą inżynierią w okolicy, zachowując możliwość używania Mocy i walki na miecze świetlne. Chelli Lona chcąc się wzbogacić, urządziła aukcję o kryształ z Rurem. Jednak Triple Zero i BT-1 byli niezadowoleni, gdyż brakowało im możliwości siania destrukcji. Chcąc to zmienić, 0-0-0 skontaktował się z Vaderem i powiedział mu o aukcji oraz o Rurze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Odziały Imperium pod dowództwem Sitha udały się do [[Hotel Sorca|hotelu Sorca]], gdzie odbywała się aukcja. Do czasu jego przybycia, zabójcze droidy uwolniły Rura, który dzierżąc dwa niebieskie miecze świetlne zabijał uczestników aukcji rozgniewany za zrobienie z niego obiektu do sprzedaży. Wchodząc do hotelu Sorca, Mroczny Lord nakazał szturmowcom wybić wszystkich biorących udział w aukcji osobników z półświatka.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy na drodze stanął im jakiś droid, Vader po prostu rozsadził go Mocą i ruszył dalej. Gdy zabijał pewnego [[Ezaraa]], podwładni powiedzieli mu, że w kopule hotelu grasuje robot z mieczami świetlnymi i Sith tam się udał. Ujrzawszy Rura, zapytał kim ten jest. Oponent mu się przedstawił, biorąc go za rycerza Jedi. Mroczny Lord go poprawił, iż jest Sithem, który zabijał Jedi i jak dotąd żadna ofiara mu nie uciekła. Następnie Darth Vader i Rur zaczęli się [[Pojedynek w hotelu Sorca|pojedynkować]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Przeciwnik uważał siebie za ostatniego Jedi z Ordu Aspectu, na co Sith odparł, że nic w Rurze nie płynie i wyczuwa w nim tylko ohydę. Nastąpiła wymiana ciosów, potem Vader pchnął Mocą przeciwnika, wymienili kolejne ciosy, a następnie Mroczny Lord uciął prawą dłoń ciała droida i pchnął go na ścianę. Rur zaczął się śmiać i oświadczył, że po pozbyciu się śmiertelnego ciała może bez przeszkód kontrolować maszyny i zaatakował Vadera uzbrojeniem hotelu Sorca. Próbował również przejąć kontrolę nad jego zbroją. Sith bez problemu obronił się przed sztuczkami oponenta, a następnie zniszczył robota, którego Rur kontrolował parokrotnie ciskając nim Mocą z jednej ściany do drugiej. Gdy został sam kryształ, Vader go chwycił i oznajmił Rurowi, iż jego sztuczki są niczym wobec potęgi Mocy. Spotkawszy się ponownie ze szturmowcami, został poinformowany, że kilka małych statków ominęło blokadę i gwiezdny niszczyciel może ruszyć za nimi w pościg, lecz wtedy uciekną inni. Sith wyczuł obecność Aphry i nakazał utrzymać blokadę twierdząc, że nie mogą sobie pozwolić na utratę części drobnicy i wiele już zyskali (miał na myśli kryształ z osobowością Rura). Vader udał się na Coruscant, by podarować starożytny artefakt Palpatine'owi. Oświadczył mistrzowi, iż niszcząc tę aukcję popsuli szyki znacznej części półświatka i Imperium siły dotychczas pilnujące przestępców będzie mogło skierować na rebeliantów. Zadowolony imperator nakazał mu dołożyć kryształ do swojej kolekcji.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Tropienie Ukrytej Dłoni ====&lt;br /&gt;
:''Każdy członek tej niedorzecznej kliki musi zostać zdemaskowany i zniszczony, każdy wspólnik czy sojusznik - rozdarty na strzępy...''&lt;br /&gt;
:— Imperator do swego ucznia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;&amp;gt;''[[Vader na celowniku, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Fikari.jpg|thumb|right|200px|Darth Vader niszczący część dolnych doków na planecie Fikari]]&lt;br /&gt;
Organizacja przestępcza [[Ukryta Dłoń]] mocno nacisnęła na piętno Imperium, ponieważ zaczęła przemycać broń dla [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]]. Imperator zlecił zniszczenie całej organizacji swojemu uczniowi Darth Vaderowi. Podczas śledztwa natrafił on na planetę [[Fikari]], na której kilka [[klan]]ów współpracowało z tym syndykatem. Żadna osoba jednak nie zdradziła nic o samej organizacji, ponieważ ich współpraca była obustronnie anonimowa. Jedną z ostatnich prób jakie podjął Vader było przesłuchanie dwóch [[przemytnik]]ów [[Holaq]]a i [[Uro]], jednak oni również nic nie wiedzieli. Po krótkiej rozmowie z [[Weequayowie|Weeqyayem]] stwierdził, że nic tutaj nie znajdzie i wysadził dużą część dolnego portu tej planety. W czasie, gdy budynki płonęły, [[Mroczny Lord Sithów|Mroczny Lord]] zdawał raport swemu mistrzowi. Całą tą sytuację widział [[Gwi]] i rozpoczął swój plan. Po krótkim czasie dowiedział się o planie na [[Polowanie na Dartha Vadera|zamachu]] na jego życie i rozpoczął śledztwo w tej sprawie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;VNC1&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
:''To pewne. Tam są rebelianci.''&amp;lt;ref&amp;gt;''That's it. Rebels are there.'' - ''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— Darth Vader do [[Kendal Ozzel|Ozzela]].&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Vader przybywa do [[Baza Echo|bazy Echo]].]]&lt;br /&gt;
Vader wiedział już, że Jedi kierujący myśliwcem mógł być jego synem. Wysyłał więc niedawno dostarczone [[Sonda zwiadowcza Viper|sondy]] w odległe rejony galaktyki mające odnaleźć nową bazę Rebelii, a więc także jego syna. Jedna z sond trafiła na [[Hoth]], Vader widząc transmisję z planety i korzystając z Mocy uznał, że właśnie tam znajduje się baza Sojuszu. Nakazał skierować tam flotę, która wyszła zbyt blisko planety, więc flota straciła element zaskoczenia. Mimo wszystko Imperium miało przewagę. Zdesantowano wojska lądowe i wkrótce rozpoczęto [[Bitwa o Hoth|bitwę]]. Rebelia rozpoczęła ewakuację. Na orbitę wchodziły kolejne transportowce mające zabrać ludzi i sprzęt z bazy, osłaniane przez planetarne działo jonowe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zmierzając wraz ze swymi żołnierzami przez korytarze [[Baza Echo|bazy Echo]], Vader natknął się na żołnierzy [[61 Kompania Piechoty Mobilnej|Kompanii Zmierzch]]. Gdy otworzyli do niego ogień, Sith odpierał Mocą strzały z blasterów, co [[Hazram Namir]] uznał za pole siłowe. Rozkazał skupić na nim ogień, licząc, że przepali to pole, którego w rzeczywistości nie było, ale [[Everi Chalis]] kazała [[Armia Sojuszu Rebeliantów|żołnierzom]] uciekać. Mroczny Lord Sithów wyciągnął [[Miecz świetlny Dartha Vadera|miecz świetlny]] i za jego pomocą bronił się przed strzałami rebeliantów. Nagle użył [[Skok Mocy|skoku Mocy]], by znaleźć się przed jedym z żołnierzy Sojuszu o pseudonimie [[Dziób]], a następnie przeciąć go wpół. Wtedy [[sierżant]] Namir rzucił w Vadera [[Granat odłamkowy|granatem odłamkowym]], ale Sith zmienił Mocą trajektorię broni tak, by uderzyła w ścianę za zasłoną rur. Gdy spostrzegł Chalis, chwycił ją Mocą i uniósł w powietrze. Była członkini [[Imperialna Rada Najwyższa|Rady Najwyższej]] oznajmiła mu, że nie będzie się przed nim płaszczyć i może ją zabić. Jednak Darth Vader w ogóle nie interesował się jej zdradą. Zapytał ją jedynie, gdzie jest Skywalker i zacieśnił uchwyt na jej gardle. Wtedy jeden ze szturmowców poinformował Sitha, że namierzyli ''Millennium Falcona''. Wtedy uwolnił Chalis, rzucając nią o ścianę i ruszył na spotkanie z załogą [[Lekki frachtowiec YT-1300|koreliańskiego frachtowca]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]&amp;lt;/ref&amp;gt; Vader jednak nie zdołał pochwycić Skywalkera ani nikogo z dowódców. ''Millennium Falcon'' nie uciekł przed statkami Imperium skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Wysłano więc myśliwce typu TIE w pościg. ''Falcon'' skierował się w stronę pola asteriod, a wysłane myśliwce nie wróciły. Będąc już na pokładzie ''Executora'' Vader kazał wprowadzić flotę w pole asteroid, a [[Bombowiec TIE/sa|bombowcom TIE]] bombardowanie większych asteroid celem wykurzenia frachtowca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sith postanowił wynająć łowców nagród, by schwytali załogę ''Falcona''. Na wezwanie zjawili się [[Dengar]], [[IG-88]], Boba Fett, [[Bossk'wassak'Cradossk]], [[Zuckuss]] i [[4-LOM]]. Vader oznajmił, że dobrze zapłaci za Hana Solo. Tymczasem na mostek wszedł oficer meldując, że pokazał się ''Falcon''. Jednak po chwili znowu zniknął, gdyż przyczepił się do kadłuba niszczyciela ''[[Avenger]]''. Kapitan rzeczonej jednostki [[Lorth Needa]] osobiście zameldował Mrocznemu Lordowi o zgubieniu rebeliantów. Vader za niekompetencję udusił oficera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pułapka na Bespinie ====&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Obi-Wan nigdy ci nie powiedział, co stało się z twoim ojcem.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Powiedział mi dość. Że ty go zabiłeś!''&lt;br /&gt;
:'''Darth Vader''': ''Nie. To ja jestem twoim ojcem.''&amp;lt;ref&amp;gt;Obi-Wan never told you what happened to your father. — Darth Vader&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;He told me enough! He told me you killed him!&amp;quot; — Luke Skywalker&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;quot;No. I am your father.&amp;quot; — Darth Vader - Imperium kontratakuje&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|left|thumb|250px|Vader walczy z synem na Bespinie.]]&lt;br /&gt;
Vader otrzymał od Boby Fetta informację, że poszukiwany statek znajduje się na [[Bespin]]ie. Natychmiast więc tam wyruszył. Zastraszywszy [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissiana]] pojmał Leię Organę, [[Chewbacca|Chewbaccę]] oraz Hana Solo. Torturował ich wiedząc, że jego syn będąc wrażliwym na Moc poczuje ich cierpienia i przybędzie prosto w zastawioną przez niego pułapkę. Sprawdził jeszcze używając Hana Solo, czy zamrożenie w karbonicie jest bezpieczne i będzie mógł w ten sposób przechować Luke'a. Test wypadł pomyślnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader otrzymał wiadomość, że Luke ląduje na planecie. Rozkazał dopilnować, aby trafił prosto do pomieszczenia służącego do zamrażania w karbonicie. Tam na niego czekał. Gdy Luke się pojawił Anakin poznał swój dawny miecz, zabrany mu przez Obi-Wana na Mustafar, czym upewnił się, korzystając także z Mocy, że ma do czynienia ze swoim synem. Po krótkiej walce na miecze świetlne Lord Sith strącił go do komory zamrażającej, ale Luke'owi udało się wyskoczyć. Walka toczyła się dalej, Vader zaczął ciskać różnymi przedmiotami wybijając okno, a różnica ciśnień wsysa go na zewnątrz. Walcząc dalej na zewnętrznej platformie Mroczny Lord odcina synowi rękę i oznajmia mu prawdę o pokrewieństwie. Próbuje go też namówić do połączenia sił i stanięcia razem przeciw imperatorowi. Luke jednak skaczę w głąb szybu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vader dowiaduje się, że jeńcy uciekli na pokładzie ''Falcona'', jednak jego ludzie wyłączyli napęd prędkości nadświetlnych, toteż nie powinno udać im się uciec. Poleciał wahadłowcem na pokład ''Executora'', aby z bliska zobaczyć pościg za statkiem. Na pokładzie wyczuł, że Luke znajduje się na ''Falconie''. Telepatycznie próbował jeszcze przekonać Luke'a do zmiany poglądów, ten jednak nie dał się przekonać. Będąc pewien, że hipernapęd ''Millennium Falcona'' został odłączony widząc, że skacze w nadprzestrzeń zdenerwował się i bez słowa opuścił mostek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odkrycie prawdy o losie Padmé ====&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Bespinie, Vader planował odnaleźć i zniszczyć wszystkich, którzy pomagali w ukryciu jego syna. Na tą misję zabrał trzech [[Szturmowiec śmierci|szturmowców śmierci]] oraz [[Droid śledczy|droida śledczego]] ZED-6-7. Poleciał promem typu ''Lambda'' i wszedł w nadprzestrzeń, ignorując przybyłą na ''Executora'' transmisję z Pałacu Imperialnego. Na sam początek wziął się za regulację motywatora droida, grożąc mu, że ulegnie samodestrukcji, jeśli ujawni cokolwiek, czego się dowie podczas nadchodzącej wyprawy. Następnie Sith powiedział, co jest celem tej misji. [[ZED-6-7]] na początek zaproponował wizytę na Tatooine i tam też polecieli. Wpierw wylądowali w tamtejszym [[Imperialny garnizon na Tatooine|garnizonie]] imperialnym, by sprawdzić terminal z miejscowymi aktami. Sprawdziwszy go, polecieli na [[Farma wilgoci Larsów|farmę]] [[Rodzina Lars|Larsów]]. Podczas obchodu, droid śledczy opowiadał historię tego miejsca, a Vadera naszły wspomnienia z wizyty na tej farmie w 22 BBY. Gdy ZED-6-7 doszedł do momentu śmierci Shmi Skywalker i masakry jednej z tuskeńskich wiosek, Mroczny Lord przypomniał sobie, jak zwierzył się Padmé z wymordowania Ludzi Pustyni, po czym jego głowę wypełnił Yoda mówiący, iż strach rodzi nienawiść, a ona cierpienie, po nim była Amidala prosząca, aby razem wyjechali, by wychowywać swoje dziecko i on twierdzący, że zaprowadził pokój w galaktyce i może obalić Palpatine'a, aby on i Padmé mogli rządzić razem. Potem przypomniał sobie, jak próbował nakłonić Luke'a, by do niego dołączył, po czym wróciła Amidala z wizyty na Mustafarze, niedowierzająca w słowa męża o żądzy władzy i na koniec w głowie Vadera ukazały się trzy osoby spadające w korytarz w Mieście w Chmurach – najpierw Luke, potem Shmi, a na końcu Padmé. Zezłoszczony tą wizją Sith wyszedł na zewnątrz, stając przy grobach Cliegga i Shmi i zapalił miecz świetlny. Kiedy ZED-6-7 analizował nagrobki, Moc wokół Vadera tak się wzburzyła, iż wzbiły się tumany piasku – powodem było wspomnienie pogrzebu matki i frustracji Anakina, że nie zdołał ocalić rodzicielki. Nagle nadjechał śmigacz wojskowy z porucznikiem [[Ardo Banch]]em, który wołał do Mrocznego Lorda, iż przechwycili jakąś łączność, gdy nagle pojazd został zniszczony. Napastnikami okazała się grupa lokalnych gangsterów, których statki właśnie nadleciały (ujrzeli ''Lambdę'' Vadera jeszcze na orbicie i postanowili zrobić skok, skuszeni możliwością łatwego łupu). Sith użył Mocy, by doprowadzić do zderzenia dwóch gangsterskich statków, a gdy runęły na ziemię, rozciął mieczem kadłub większego pojazdu i kiedy rzezimieszki wyszły z wraków, otwierając ogień, Mroczny Lord ich wszystkich wybił, zanim szturmowcy śmierci nadbiegli z pomocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 1: Mroczne serce Sithów, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym przystankiem w wyprawie Vadera było Coruscant, a dokładnie były apartament Padmé, opuszczony od czasu jej śmierci. Wejście było zapieczętowane wielkim cokołem przedstawiającym twarz jego byłej żony, który Sith rozerwał telekinetycznie. Wiedział, że tylko najbliżsi sojusznicy Amidali mogli wiedzieć o jej ciąży i zabrać Luke'a – chciał wiedzieć, czy jego żona przed śmiercią wróciła do tego apartamentu i czy zostały po tym jakieś ślady. Okazało się, iż zapisy monitoringu z okresu tuż po śmierci Padmé zostały usunięte, ale ZED-6-7 znalazł nadajnik zwiadowczy i ustalił, że to urządzenie wysyłało raporty na [[Vendaxa|Vendaxę]], więc Vader tam też poleciał. Udał się do pewnego bunkra, gdzie zastał martwą załogę i kilka [[Kałamarnica lądowa|kałamarnic lądowych]], które go zaatakowały, ale Sith bez trudu odparł zwierzęta. Po chwili ujrzał kobietę wyglądającą identycznie jak jego była żona.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS1&amp;quot; /&amp;gt; Nawet analiza ZED-6-7 wskazywała, iż to może być Padmé. Kiedy się dowiedziała, że stoi przed nią Darth Vader, strzeliła w niego, lecz ten pochłonął strzał [[Absorpcja Mocą|absorpcją Mocy]] i telekinetycznie wytrącił z jej ręki karabin blasterowy, po czym zażądał wyjaśnień, kim ona jest. Kobieta twierdziła, iż jest Amidalą, która wróciła zza grobu, żeby dręczyć Sitha, który w odpowiedzi zaczął ją podduszać Mocą, ale przestał, gdy sobie przypomniał, jak to samo robił Padmé. Kobieta zaczęła uciekać, a Mrocznego Lorda zaatakowały kolejne kałamarnice lądowe. Szybko się z nimi uporał i zaczął gonić kobietę, prowadzony przez ZED-6-7. Dogonił ją, gdy akurat próbowała przez kratę. Przyciągnął ją do siebie Mocą. Przyglądając się, zrozumiał, że jest to dawna dwórka z Naboo i sobowtórka Padmé, zaś dokładna analiza droida śledczego potwierdziła, iż jest to [[Sabé]]. Vader powiedział do niej, że przed laty włamała się do apartamentu Amidali, by się dowiedzieć, co się z nią stało – zażądał, aby powiedziała mu wszystko, czego się wtedy dowiedziała. Następnie stwierdził, że ten, kto ukrył Padmé, zdradził Imperium. Sabé na to odparła, iż Amidala popierała Jedi, na co Mroczny Lord oznajmił, że gdyby jego żona żyła, stałaby po stronie Imperium, a on znajdzie tych, co ją ukryli i ich zniszczy. Następnie wyczuł, iż Sabé też pragnie zemsty, tak samo jak jej strach do niego. Sith oświadczył rozmówczyni, że on zawsze wygrywa i ona też może zatriumfować, jeśli się do niego przyłączy. Była dwórka podniosła wtedy blaster i zastrzeliła czającą się za Vaderem kałamarnicę lądową. Po chwili zjawiła się cała chmara tych stworzeń i Mroczny Lord oraz Sabé wspólnie je wybili – była dwórka zgodziła się połączyć z nim siły.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 2: Mroczne serce Sithów, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuszczając bunkier, Vader chciał natychmiast odlecieć, ale Sabé udało się uprosić, by przedtem jeszcze pochować jej kompanów. Opuszczając Vendaxę, była dwórka przyznała się, że wykradła nagrania monitoringu z apartamentu Padmé licząc, iż znajdzie tam wskazówkę, kto zabił Amidalę. Jednak nie udał jej się odkodować nagrań i ukryła je na Naboo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS2&amp;quot; /&amp;gt; Vader i jego towarzysze tam też polecieli. Udali się do posiadłości wypoczynkowej rodziny Naberrie. Tam Sitha zaatakowali [[Gregar Typho]] i [[Tonra]], którzy myśleli, że Sabé współpracuje z Mrocznym Lordem pod przymusem. Vader ich odparł, a była dwórka uspokoiła sytuację. Byli kapitanowie [[Królewskie Siły Bezpieczeństwa Naboo|Królewskich Sił Naboo]] wiedzieli, gdzie są ukryte nagrania, więc Sith ich oszczędził. Typho i Tonra zaprowadzili resztę do [[Łódź podwodna bongo|łodzi bongo]]. Kiedy wypłynęli w wody planety, Tonra zaczął opowiadać, że po bitwie z Federacją Handlową, Padmé wysłała jego i Sabé na Tatooine z misją wydostania z niewoli Shmi Skywalker, ale nie udało im się to, gdyż matka Anakina zniknęła przed ich przybyciem – ta opowieść przypomniała Vaderowi moment, gdy opuszczał matkę. Nagle nadpłynęły dwie [[Szponiasta ryba colo|szponiaste ryby colo]] – jedna z nich wzięła łódź w paszczę, co zmusiło załogę do ewakuacji. W wodzie, Sith mieczem świetlnym rozciął paszczę pierwszej ryby, po czym użył Mocy, by zmusić ją do zaatakowania drugiej. Po chwili Tonra ujrzał gungańską budowlę, do której ludzie popłynęli. Tam zobaczyli fresk upamiętniający zawarcie pokoju między ludźmi i Gunganami. Kiedy Sabé wspomniała, że Anakina opłakują tak samo, jak Padmé, zirytowany Vader zniszczył mieczem cokół, po czym zażądał nagrań. Tonra zapytał czy przysięga użyć ich do pomszczenia Amidali, na co Mroczny Lord odparł, iż z nim nie ma negocjacji, po czym na sugestię ZED-6-7, Tonra wyciągnął ze ściany urządzenie zawierające usuniętę nagrania a apartamentu Padmé. Zapis pokazywał, jak Sabé i jej towarzysze zakładają grupę o nazwie [[Amidalianie‏‎]]. Po zobaczeniu nagrania, Vader nakazał reszcie się wytłumaczyć. W odpowiedzi usłyszał, że ostatni raz widzieli Padmé, gdy odlatywała na Mustafar znaleźć Anakina, zaś po latach dowiedzieli się, iż to Vader włada Mustafarem, co dla nich oznaczało, że to on zabił Amidalę i Skywalkera. Mroczny Lord, odpalając miecz świetlny, potwierdził ich słowa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 3: Mroczne serce Sithów, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tonra na znak Typho uruchomił sygnał dźwiękowy, który zwabił [[Potwór morski sando|potwora morskiego sando]]. Po pierwszym ataku, bestia się wycofała, a Amidalianie otworzyli ogień do Vadera. Kiedy zerwało się pod nim podłoże, Sith oraz ZED-6-7 wyskoczyli z budynku i schronili w paszczy sando. Tonra wypuścił wabik i potwór popłynął w stronę krążącego nieopodal promu typu ''Lambda''. Na pobliskim lądzie doszło do potyczki między bestią i szturmowcami śmierci. Wtedy Mroczny Lord wyciął sobie drogę na zewnątrz i zabił sando, przebijając mu mózg. Wieczorem polecieli do [[Theed]]. Po wyjściu z promu, imperialni niespodziewanie zostali uwięzieni w bańkach z mazi pęcherzowej. Stał za tym czekający już na nich oddział Amidalian pod dowództwem [[Ric Olié|Rica Olié]]. Po krótkiej wymianie zdań, Vader Mocą usunął znad siebie i towarzyszy gungańską osłonę i wywiązała się walka. Imperialni szybko wybili oponentów, po czym poszli do [[Grobowiec Padmé Amidali|grobowca]] Padmé, gdzie czekały dawne dwórki Amidali pod przywództwem Sabé. Sith dał im szansę zostawić go w spokoju, na co te go zaatakowały. Po krótkiej wymianie ciosów, Vader złapał całą piątkę w duszenie Mocą, ale szybko je puścił, po czym telekinetycznie odepchnął (i przy okazji swojego droida).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 4: Mroczne serce Sithów, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po wejściu do grobowca, wpierw ujrzał wisiorek, który jako dziecko zrobił dla Padmé, po czym wszedł do grobu byłej żony. Nie zwracając uwagi na błagania Sabé, Sith już chciał telekinetycznie odsunąć pokrywę sarkofagu, ale nie zdołał, gdyż naszło go wspomnienie, jak w gniewie poddusił Amidalę. ZED-6-7 przeskanował grób i znalazł medyczny implant, który wskazał asteroidę [[Polis Massa]]. Sabé już szykowała Amidalian do kolejnej potyczki z Vaderem, na co droid śledczy nakazał jednemu ze szturmowców śmierci ją zastrzelić, ale Sith go przed tym powstrzymał, po czym puścił Sabé wolno i kazał jej przekazać kompanom, że będzie na Polis Massa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 5: Mroczne serce Sithów, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Baza Polis Massa|Placówka medyczna]] na Polis Massa była zrujnowana, ponieważ kiedyś służyła za bazę Rebelii do czasu, aż nie zbombardowało jej Imperium. Po przylocie, Vader poszedł do kontroli kosmoportu, gdzie ZED-6-7 znalazł informację o [[Gwiezdny skiff typu J|skiffie typu J]], który w 19 BBY przywiózł Padmé w towarzystwie dwóch droidów i Obi-Wana, na co Sith przypomniał sobie przylot Amidali oraz Kenobiego na Mustafar. Po chwili na Polis Massa zjawiły się siły Amidalian w postaci dwunastu myśliwców i dwóch kanonierek. Od razu zaatakowali oni Vadera i gdy ten bronił się mieczem świetlnym, szturmowcy śmierci odpowiedzieli ogniem z dział przeciwlotniczych. Gdy zaatakowała również wroga piechota, Mroczny Lord Mocą przejął kontrolę nad dwoma myśliwcami i sprawił, że rozbiły się prosto na piechotę Amidalian. Wypełniony wspomnieniami sprzed 22 lat na Mustafarze, wpadł w istny szał zabijania. Gdy wszyscy Amidalianie byli już martwi, Vader i ZED-6-7 poszli do oddziału położniczego, gdzie w tamtejszym droidzie zachowało się nagranie pokazujące ostatnie sekundy życia Padmé. Kiedy znowu padło imię Obi-Wana, droid śledczy stwierdził, iż dla Amidali to musiała być bardzo ważna osoba, za co Sith przepołowił robota. Ostatnie słowa Padmé wyrażały wiarę, że w jej mężu jeszcze zachowało się dobro. To wydarzenie sprawiło, iż od bardzo dawna, Vader ponownie pogrążył się w żalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVMSS5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne odkrycie nauk Sithów ====&lt;br /&gt;
===== Zesłanie na Mustafar =====&lt;br /&gt;
Mroczny Lord Sihów poleciał na Coruscant, do swojego mistrza. Palpatine na wstępie spytał ucznia, czy ten pozałatwiał swoje sprawy, a gdy Vader potwierdził, imperator rzekł, że strach prowadzi do gniewu, a ten do nienawiści, na której Sithowie opierają swoją siłę. Następnie Sidious wyjawił, iż wyczuwa w swoim uczniu żal, więc czas, by ten od początku przypomniał sobie ścieżkę ciemnej strony. Imperator wystrzelił w ucznia błyskawice Mocy, które ten blokował mieczem świetlnym. Zdumiony spytał mistrza, czemu ten go zaatakował, a wyjaśnień udzielił [[Mas Amedda]] – najpierw Vader nie zdołał przeciągnąć Skywalkera na ciemną stronę, po czym zamiast złożyć meldunek Sheevowi, poleciał z osobistą misją, na której odkrył komórkę rebeliantów i zamiast zabić przywódczynię Amidalan, jej także pozwolił uciec – w najlepszym wypadku była to klęska, a w najgorszym zdrada. Kiedy pierwsze błyskawice przeszły przez gardę z miecza świetlnego i poraziły Vadera, Palpatine przerwał atak, a Amedda wezwał Strażników Imperialnych, którzy zaatakowali Mrocznego Lorda pikami wstrząsowymi. Kiedy ten próbował kontratakować mieczem świetlnym, Sidious telekinetycznie odebrał mu rękojeść. Sith dwa razy oberwał, zanim chwycił jedną z pik ręką i wyprowadził udany kontratak na Strażników Imperialnych i wtedy Mas wyciągnął na niego blaster, na co Vader zaczął dusić Mocą wielkiego wezyra razem z dwoma Gwardzistami. Palpatine go pochwalił, po czym sam zaczął podduszać ucznia i spytał go, jak to jest czuć taką bezradność, ból i strach. Zbroja Mrocznego Lorda zaczęła niszczeć, a ten zarzucił mistrzowi, że ten skłamał, kiedy mówił mu o śmierci żony. Imperator wtedy rzekł, iż strach przed utratą Padmé przeciągnął Vadera na jego stronę, który tym samym zyskał wielką siłę, lecz teraz dawna słabość jego ucznia zaczyna wracać, więc ponownie pokaże swojemu uczniowi strach, aby ten odzyskał potęgę. Sheev telekinetycznie zniszczył obie nogi i lewą rękę Vadera, po czym oznajmił uczniowi, że ten musi na nowo odnaleźć siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot;&amp;gt;''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ramach szkolenia, w którym Vader miał ponownie odkryć potęgę ciemnej strony, Sidious nakazał wywieźć ucznia na Mustafar w dokładnie to samo miejsce, w którym ten skończył 22 lata temu w wyniku przegranego pojedynku z Kenobim. Kiedy od żaru lawy zapłonęły mu nogi, imperator oznajmił uczniowi, że tym razem będzie musiał odbudować się samodzielnie, przy użyciu wyłącznie własnej siły. Kiedy Vader próbował telekinetycznie przywołać do siebie miecz świetlny, Sheev zabronił mu używać Mocy, gdyż będzie to oznaczało oblanie testu. Następnie Palpatine zostawił ucznia samego. Wkrótce pozbawiony trzech kończyn Vader w końcu chwycił swoją rękojeść,&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVPWO1&amp;quot; /&amp;gt; po czym zaczął człapać w stronę dawnej siedziby Separatystów. Tam zastał działającego [[Droid naprawczy serii MSE-6|myszobota]], którego przeprogramował tak, by wykonywał jego polecenia i niebawem Sith zmontował sobie prowizoryczne kończyny z dostępnych tam części droidów. Po jakimś czasie w dawnej kwaterze Konfederacji zjawił się [[Ochi]] – wybitny łowca nagród i zaufany najemnik Sidiousa, któremu ten przez lata zlecał najtrudniejsze zadania. Tym razem imperator kazał [[Bestoonianie|Bestoonianinowi]] polować na swojego ucznia, co oczywiście było częścią trwającej właśnie próby. Vader ukrył się i zeskoczył z zaskoczenia na Ochiego z włączonym mieczem. Następnie łowca nagród dwoma ciosami swojej włóczni uszkodził panel kontrolny zbroi Sitha, który próbował odpowiedzieć machnięciem mieczem świetlnym. Oponent zrobił unik i zaczął strzelać z blastera. Vader wtedy uciekł i ukrył się pod pobliskim mostem. Gdy Ochi się nad nim zjawił, Mroczny Lord zniszczył mu grunt pod nogami, po czym nową lewą ręką złapał Bestoonianina za gardło, stojąc w lawie. Zażądał od łowcy nagród wyjawienia planów Palpatine'a. Gdy ten odparł, iż nic nie wie, zezłoszczony Sith cisnął go na pobliski ląd. Ochi zaczął coś mówić o prawdziwej sile imperatora, której nie da się pokonać mieczem świetlnym – takiej potędze, którą tylko Sheev mógł zbudować i która wykraczała poza rozumowanie ich obydwu. Vader zażądał dokładniejszych wyjaśnień, gdy nagle usłyszał jakieś nawoływanie z pobliskiej jaskini. Zaczął iść w jej stronę, a gdy był w połowie drogi, Ochi posłużył się nim jak odskocznią, by przeskoczyć na drugą stronę, po czym strzelił w sufit u wejścia do jaskini. Sith rzucił w niego zapalonym mieczem, ale Bestoonianin zdołał złapać rękojeść. Po chwili Vader wyszedł z lawy i ruszył do jaskini, do której wejście właśnie się zawalało. Ta desperacja dała tyle, że Mroczny Lord został zasypany głazami, ale szybko się wygrzebał i szedł dalej, podążając za tajemniczym głosem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemierzał jaskinię, znosząc ataki żyjących tam zwierząt – najpierw były owady plujące śluzem przypominającym lawę, po nich natknął się na skorupiaki większe od człowieka. Pierwszego zabił, lewą rękę wbijając mu w mózg, po czym ułamał kawałek pancerza, by użyć go w charakterze tarczy przed lawopodobnym śluzem pozostałych zwierząt. Szedł dalej przez jaskinię, rozmawiając z tajemniczym głosem, który pytał Vadera, czy ten za nim podąża, bo ktoś go wybrał czy też z własnego wyboru. W końcu Sith spotkał rogatą bestię wielkości rankora, którą zabił, wbijając jej w pierś kawałek pancerza skorupiaka. Idąc dalej, oznajmił głosowi, iż ten musi służyć Sidiousowi. Po chwili stanął przed wrotami i rozsuwając je siłą, zażądał wyjawienia, co takiego i gdzie imperator coś buduje w sekrecie, grożąc przy tym, że w przypadku nieudzielenia żądanych informacji, zniszczy tajemniczego rozmówcę. Gdy się przedostał przez drzwi, grunt nagle pękł mu pod nogami i Vader uratował się przed upadkiem do lawy, łapiąc się skały. Kiedy tak wisiał, tajemniczy głos zaczął go pytać, czy tej wiedzy chce z własnej woli i czy w ogóle wie, czego chce. Mroczny Lord przypomniał sobie, jak Palpatine zabijał Windu, potem była scena, jak na ''Executorze'' Sheev mówił mu, iż Luke to potomek Anakina, a na koniec przypomniał sobie, jak na Bespinie namawiał syn, by do niego dołączył. Kiedy głos go spytał, czy wejrzał w swoje uczucia, gzyms się ułamał, ale Vader nie skończył w lawie, bo przed nim spadło kilka sporych odłamków skalnych i Sith wylądował na jednym z nich. Wtedy z lawy wyłoniło się [[Oko Pajęczego Bagna]], a Mroczny Lord oznajmił, że ma już dość tych kłamstw i forteli i zażądał podania informacji, po które przybył. Wyrocznia na to zaczęła go pytać, czego on chce i potrzebuje i czy to w ogóle ma znaczenie i kogo obchodzą jego wybory, skoro został wybrany (gdy to mówiła, olbrzym przybrał twarz Anakina, potem Luke'a, a na końcu Sheeva). Vader wtedy wszedł do lawy i oświadczył, że dokonał wyboru i Wyrocznię będzie to obchodziło. Oko Pajęczego Bagna wtedy się roześmiało oraz rzekło, iż Sith przyszedł do niego po odpowiedzi, a ono dało mu tylko pytania i zostawi go z jeszcze jednym – Oko wręczyło Mrocznemu Lordowi [[tellurium]] pytając czy zdał czy zawalił test. Vader z otrzymanym artefaktem opuścił jaskinię i po jakimś czasie znalazł wrak myśliwca typu Eta-s ''Actis'', przy którym sobie usiadł.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie cieszył się jednak zbyt długo wytchnieniem, ponieważ po chwili wrócił Ochi razem ze służącymi mu droidami-zabójcami. Sith salwował się ucieczką w pobliskie zabudowania i niebawem zniszczył pierwszego robota, przebijając go znalezionym na ziemi ostrym odłamkiem metalu, a tuż po nim jeszcze trzy następne droidy. Vader się ukrywał, aż nie znalazł go dowódca [[Nawała Droidów z Bestoona|Nawały Droidów z Bestoona]], z zaskoczenia podcinając mu prawą nogę, a Mroczny Lord w odpowiedzi uderzył oponenta w lewe ramię, po czym znowu uciekł. Kapitan droidów oczekiwał, że zapoluje na najlepszą imperialną technologię, a zobaczył, iż Vader naprawił się z ponad 30-letniego złomu, a nawet najnowsze fragmenty jego skafandra były standardowym systemem podtrzymywania życia. Dowódca zabójczych robotów poczuł się oszukany i chciał za to skrzywdzić Ochiego, którego Sith uratował, wciągając przez wrota, ale tylko po to, by samemu obezwładnić łowcę nagród lewym sierpowym. Mroczny Lord odzyskał miecz świetlny i rzucił się na Nawałę Droidów z Bestoona, szybko ją niszcząc. Vader ze związanym Ochim wrócił do myśliwca typu ''Actis'', naprawiając maszynę z części pokonanych robotów, razem ze stojącą obok kapsułą ratunkową. Bestoonianin próbował jeszcze sięgnąć po blaster, ale Sith ciosem w twarz przywołał go do opamiętania i zażądał wyjaśnień, jak działa tellurium. Ten dostrzegł w artefakcie koordynaty nawigacyjne i podłączył do komputera Ety-2, a Mroczny Lord ujrzał holomapę. Vader chwycił Ochiego za gardło i zawlókł do kapsuły, by ostrzec łowcę, że jeśli to jakaś pułapka, zginie jako pierwszy. Odpalając miecz świetlny, zastraszył Bestoonianina i zmusił do całkowitej uległości. Sith dowiedział się, iż tellurium to kompas wskazujący drogę na Exegol. Mroczny Lord podpiął artefakt do systemów nawigacyjnych myśliwca typu ''Actis'' i wystartował, zabierając ze sobą kapsułę z zamkniętym w środku Ochim. Vader zamierzał dotrzeć na Exegol celem odkrycia największych sekretów Palpatine'a i rzucenia wyzwania swojemu mistrzowi. Na orbicie znajdował się pierścień nadprzestrzenny, którym Mroczny Lord wykonał skok w stronę ukrytego świata Sithów. Zatrzymał się dopiero przed wejściem do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]], przez którą biegł szlak na [[Exegol]], ukryty w tellurium – hipernapęd by go nie zabrał przez ten obłok.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Exegolu =====&lt;br /&gt;
U wejścia do Czerwonej Przestrzeni znajdował się [[summa-verminoth]]. Ochi zaczął błagać o zawrócenie, ale Vader to ignorował. Okazało się, że z tyłu są 3 gwiezdne niszczyciele, którymi dowodzili admirał [[Corleque]] i [[Sly Moore]]. Okręty otworzyły ogień do Ety-2, a po chwili zaatakowały myśliwce TIE. Ich pierwsza fala była zaledwie jedną eskadrą i Mroczny Lord szybko ją zniszczył, więc Administratorka rozkazała wypuścić wszystkie dostępne imperialne myśliwce. Vader skierował się w stronę summa-verminotha, który swoimi mackami strącił TIE-e. Próbował też pożreć myśliwiec typu ''Actis'', ale Sith ominął paszczę stwora. Po chwili okazało się, że bestia potrafi wkradać się do umysłów ofiar i telepatycznie torturować. Vadera wpierw naszło wspomnienie momentu zabicia Kenobiego, na co Mroczny Lord oznajmił summa-verminothowi, iż nie da się rozproszyć przeszłymi zdarzeniami, po czym zaczął na przemian widzieć końcówki pojedynków na Mustafarze z 19 BBY oraz niedawnego na Bespinie – wpierw było ucięcie dłoni Luke'owi, a następnie utrata własnych kończyn z ręki Obi-Wana. Luke zaczął mu mówić, że go kochał i nie ma ucieczki, a Vader przeszedł z dawnego wyglądu do obecnego. Następnie zaczął ponownie mówić synowi, iż jest jego ojcem, że może on zniszczyć imperatora, a kiedy zaproponował mu połączenie sił, Luke wbił mu miecz świetlny w pierś, po czym syn Vadera został pochwalony przez Palpatine'a i odszedł razem z nim. Kiedy Mroczny Lord zmagał się z wizją wywołaną przez summa-verminotha, jednocześnie zdołał przelecieć przez Czerwoną Przestrzeń i dotarł do Exegolu, rozbijając się na jego powierzchni. Okazało się, iż potwór przybył tuż za nimi. Ochi nawoływał do ucieczki, na co Vader odparł, że dla niego taka opcja nie istnieje, tak samo jak śmierć. Sith zaczął używać Mocy do przejęcia kontroli nad bestią i kiedy Bestoonianin przypomniał, iż Sidious za złamanie tego zakazu go zabije, Mroczny Lord odparł, że wiele razy spotykał się takimi groźbami celem zastraszenia go, następnie rzekł, iż strach prowadzi do gniewu, ten do nienawiści, a ona do siły. Mówiąc to, zmusił summa-verminotha do służenia mu i na jego grzbiecie zaczął zmierzać do [[Cytadela Sithów|Cytadeli Sithów]] oznajmiając, że czas, by to Palpatine zaczął bać się jego.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłszy się przy Cytadeli, został zapytany przez mistrza, czego nauczyło go pozostawienie słabym na Mustafarze. Vader odparł, iż zamierza zobaczyć twarz Sheeva, gdy to on jego będzie uczył strachu. Po chwili z ziemi wyskoczyły wielkie skorupiaki, ale summa-verminoth się z nimi uporał. Palpatine oznajmił uczniowi, że ten nabrał śmiałości, ale on jest przygotowany na każde zagrożenie. Vader odparł, iż nie jest już uczniem imperatora. Wtedy obaj Sithowie w Mocy zaczęli się siłować o kontrolę nad summa-verminothem – wygrał Sidious, zmuszając bestię do uduszenia się. Vader z zapalonym mieczem wylądował tuż przed Sheevem, który następnie zniknął w Cytadeli Sithów, a niedługo do świątyni wszedł także jego uczeń w towarzystwie Ochiego. Wpierw Vader minął starożytne posągi, a następnie znalazł się w [[Laboratorium Sithów|laboratorium]], gdzie niezbyt udanie eksperymentowano z klonowaniem – ujrzał tam nawet dłoń, którą uciął Luke'owi w Mieście w Chmurach. Nagle z czterech zbiorników wyłoniły się zamaskowane humanoidy, dierżące elektropałki. Pierwszego oponenta zabił już przy pierwszym cięciu, potem wymienił kilka ciosów z następnymi, gdy nagle jeden z przeciwników wbił elektropałkę w ziemię i podłoże pod Vaderem zaczęło się zapadać – zanim spadł niżej, zdołał jeszcze przepołowić drugiego humanoida. To samo zrobił trzeciemu, gdy podnosił się na nogi, po czym zabił ostatniego oponenta, rzucając mu w pierś miecz świetlny. Tuż po chwili w sali zjawiły się dziesiątki kultystów z [[Wieczni Sithowie|Wiecznych Sithów]], którzy dzierżąc sztylety, ruszyli na Vadera, ale ten każdemu z nich telekinetycznie wyrwał sztylety i zwrócił przeciwko właścicielom. Gdy szedł dalej przez Cytadelę, nagle wyczuł niezmierzone cierpienie. Niebawem Vader oraz Ochi znaleźli się w [[Stocznia na Exegolu|stoczni]], w której budowano setki [[Gwiezdny niszczyciel typu Xyston|gwiezdnych niszczycieli typu ''Xyston'']] – Bestoonianin odkrył, że każdy z tych okrętów będzie potrafił zniszczyć planetę. Wtem Vader wyczuł dokłądnie, skąd dochodzi wykryty przez niego ból i udał się w tamtą stronę. On i Ochi znaleźli się w [[Magazyn kyberów|sercu]] Cytadeli Sithów, którym był gigantyczny kyber wielkości góry, którego słudzy Palpatine'a poddawali ciągłej obróbce, by zmusić minerał do krwawienia – cierpienie kryształu było tak wielkie, że aż było słychać jego krzyk. Nagle kyber zaczął emitować pełnię swojej potęgi – nawet Vader się pod nią ugiął (a Ochiemu to wypaliło oczy). Stał za tym Sidious, który jak się okazało, jako jedyny nie uginał się pod potęgą wielkiego kryształu, a nawet ją kontrolował. Imperator oznajmił swojemu uczniowi, iż nie jest w stanie walczyć z tą siłą, a będzie mógł jej dostąpić jedynie krocząc u boku mistrza. W umyśle Vadera rozegrała się odwrócona scena z Bespinu – on wisiał nad przepaścią, a Luke mu mówił, że może zniszczyć Sheeva. W rzeczywistości zaś mistrz zapytał go, czy dokonał już wyboru. Vader udzielił odpowiedzi twierdzącej, po czym razem z Palpatine'em, Ameddą, Moore i Ochim wrócił na Coruscant.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Na II Gwieździe Śmierci ====&lt;br /&gt;
Imperator nakazał budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|drugiej Gwiazdy Śmierci]]. Rozpoczęto ją na orbicie planety [[Endor]]. Dopóki systemy uzbrojenia nie były w pełni sprawne miała być chroniona przez [[Tarcza planetarna|generator pola siłowego]], umieszczony na powierzchni planety. Po pewnym czasie Vader przybył tam na jego rozkaz obserwować postępy. Nie był zadowolony z postępów i nakazał zwiększyć nakład pracy. Oznajmił, że ostatnie fazy pracy pragnie nadzorować sam imperator Palpatine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Vadera na pokład Gwiazdy Śmierci przybył prom imperatora. Mroczny Lord, oficerowie oraz oddziały szturmowców wyszły go powitać. Vader i Sidious ustalili szczegóły planu mającego za jednym zamachem sprowadzić Luke'a Skywalkera na ciemną stronę Mocy oraz zniszczenie Rebelii. Imperator udał się do swojej komnaty na ''Gwieździe Śmierci'' a Vader ruszył na swój okręt flagowy - ''[[Executor]]''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|Vader podczas ostatecznej [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|walki]] z [[Luke Skywalker|synem]].]]&lt;br /&gt;
Vader wyczuł, że w jednym z promów proszących o zezwolenie na lądowanie na planecie znajduje się jego syn. Zapytał więc oficera o ten wahadłowiec, jednak zezwolił na lądowanie - wszystko działo się tak, jak to przewidział imperator. Nieco później został poinformowany, że jeden z Rebeliantów się poddał. Vader wylądował na planecie i spotkał się z synem. Ponownie próbował namówić go do stanięcia razem przeciw imperatorowi, a Luke próbował go przekonać, aby wrócił na jasną stronę Mocy. Vader wiedział jednak, że dla niego jest już za późno. Zabrał Luke'a do imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam Sidious kontynuował nauczanie Luke'a, aby stał się następcą Vadera - zastąpił ojca jako mroczny sługa imperatora. Pokazał Luke'owi widok przez okno - flota Rebelii nie mogła zaatakować Gwiazdy Śmierci, ponieważ pole siłowe wciąż działało - misja zniszczenia generatora nie powiodła się. Imperator wydał rozkaz i Gwiazda Śmierci strzeliła [[superlaser]]em i zniszczyła duży rebeliancki okręt. W złości Luke przyciągnął swój miecz i ciął pragnąc zabić Palpatine'a, przeszkodził mu w tym ojciec, chroniąc imperatora własnym mieczem. Rozpoczęła się walka, w trakcie której Luke gdzieś się ukrył. Pragnąc wywabić syna z ukrycia wyczuł o czym myśli i oznajmił, że jeśli Luke nie przejdzie na Ciemną Stronę to może zrobi to jego siostra. Luke wpadł wtedy w furię i znalazłszy się na krawędzi Ciemnej Strony pokonał ojca i odciął mu rękę. Widząc, że jego dłoń była mechaniczna i pamiętając o swojej opamiętał się. Gdy imperator próbował go namówić do zabicia ojca był już całkiem opanowany, odrzucił więc miecz i oznajmił, że nie zabije ojca i nie przejdzie na ciemną stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Śmierć ====&lt;br /&gt;
{{SeeMain|Pojedynek na II Gwieździe Śmierci}}&lt;br /&gt;
[[Plik:Ostatnie chwile.jpg|left|thumb|200px|Ostatnie chwile Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Luke, pomóż mi zdjąć maskę.''&lt;br /&gt;
:'''Luke Skywalker''': ''Ale wtedy umrzesz.''&lt;br /&gt;
:'''Anakin Skywalker''': ''Już nic tego nie powstrzyma.''&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
Imperator zaczął zabijać Luke'a korzystając z błyskawic Mocy. Ten padł na ziemię i nie umiejąc się przed nimi bronić tracił siły. Krzyczał i prosił ojca o pomoc. Widząc, jak cierpi jego syn, Vader zbuntował się przeciw imperatorowi. Chwycił go żelaznym uściskiem swoich mechanicznych rąk i wrzucił go do szybu wentylacyjnego. Jednak błyskawice zniszczyły jego aparaturę podtrzymującą życie i Vaderowi nie pozostało już wiele życia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Vader plonie.jpg|right|thumb|200px|Zbroja Vadera płonie na Endorze.]]&lt;br /&gt;
Został przez syna doniesiony do hangaru. Tam Vader oznajmił Luke'owi, że miał rację - było w nim jeszcze dobro i Luke'owi udało się je wydobyć. Poprosił syna o wypełnienie swojego ostatniego życzenia przed śmiercią - chciał jeszcze raz popatrzeć na niego, ale swoimi prawdziwymi oczyma. Nieco później umarł, ale będąc już na jasnej stronie Mocy. Choć ciało Anakina zniknęło w jasności, zbroja Vadera - zgodnie ze starym zwyczajem Jedi - została symbolicznie spalona przez Luke'a na stosie pogrzebowym urządzonym przez niego na powierzchni Endora. Gdy wszyscy świętowali po zniszczeniu Drugiej Gwiazdy Śmierci, ojciec ukazał się Luke'owi w postaci ducha Mocy - o wyglądzie młodzieńca, jeszcze sprzed zakucia w czarną zbroję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;ROTJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
Anakin już w bardzo młodym wieku wykazywał niezwykłą umiejętność pilotażu. Mimo tego, że był człowiekiem (w wyścigach [[ścigacz]]y przydają się wszelkie ułatwienia niedostępne ludziom - jak na przykład dwie pary rąk, albo 360-stopniowy zakres widzenia) w wieku dziewięciu lat wygrał wyścig [[Boonta Eve Classic]]. Oprócz tego był także złotą rączką, posiadał zdolności manualne i talent do majsterkowania. Ze znalezionych części zbudował [[Droid protokolarny|droida protokolarnego]] [[C-3PO]], a nawet swój własny [[Ścigacz Anakina Skywalkera|ścigacz]], którym właśnie wygrał Boonta Classic. Nieco później w myśliwcu [[Myśliwiec N-1|N-1]] zniszczył okręt kontroli droidów, dezaktywując armię Separatystów na Naboo, pomimo że pierwszy raz siedział w kokpicie myśliwca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:YodaAnakinObi.jpg|left|thumb|300px|Anakin, Obi-Wan i Yoda jako [[Duch Mocy|duchy Mocy]].]]&lt;br /&gt;
Jako Jedi wyjątkowo szybko opanowywał tajniki Mocy, na co zapewne miała wpływ wysoka liczba (ponad 20 000) [[midichlorian]]ów we krwi. Opanował wszystkie podstawowe techniki Mocy takie jak [[skok Mocy]], [[pchnięcie Mocą]] czy [[Telekineza|przyciąganie Mocą]]. Gniew, który Yoda w nim wyczuł podczas pierwszego spotkania, rzeczywiście w nim był.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie [[Wojny klonów|wojen klonów]], Anakin wykazał się jako dowódca. Miał w sobie charyzmę i zdolność, dzięki której ludzie podążali za nim. Studiował strategię i taktykę, obserwował poszczególne bitwy wojen klonów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przemianie w [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda Sithów]] często korzystał z [[Duszenie Mocą|duszenia Mocą]]. Uduszony oficer leżący przed lordem Vaderem nie był widokiem niezwykłym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Anakina Skywalkera|Pierwszy]] miecz świetlny Anakin zbudował jako padawan i miał on niebieskie ostrze. Skywalker używał go do 22 BBY. Kiedy w pościgu za Zam Wessel na Coruscant Jedi rzucił się na jej pojazd, miecz wypadł mu z ręki, ale lecący niedaleko Kenobi złapał go i oddał swojemu uczniowi. Broń została jednak zniszczona niedługo później w fabryce droidów na Geonosis. &lt;br /&gt;
*Podczas bitwy o Geonosis Anakin używał miecza wziętego ze świątyni Jedi przez innych rycerzy, aby nie pozostał bezbronny podczas ratunku. Ten miecz miał zielone ostrze. Został zniszczony w pojedynku z hrabią Dooku na tej samej planecie. &lt;br /&gt;
*Podczas wojen klonów Skywalker zbudował [[Miecz świetlny Skywalkerów|nowy miecz]] z niebieskim ostrzem. Używał go do 19 BBY. Po pojedynku na Mustafarze Obi-Wan zabrał miecz swojego byłego padawana i przekazał 19 lat później synowi Anakina, Luke'owi. &lt;br /&gt;
*Jako Darth Vader skonstruował [[Miecz świetlny Dartha Vadera|nowy miecz]], który różnił się od poprzedniego głównie czarną obudową i czerwonym ostrzem. Używał go aż do śmierci nad Endorem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wyposażenie ==&lt;br /&gt;
[[Plik:Saber luke.jpg|right|thumb|Miecz świetlny Anakina Skywalkera.]]&lt;br /&gt;
Będąc Jedi, na misje zabierał Artoo, podarowanego przez Padmé, ekwipunek wydawali mu kwatermistrzowie ze Świątyni Jedi. Latał typowym myśliwcem Jedi [[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]]. Po walce z Dooku na Geonosis, jego prawa ręka została zastąpiona przez mechaniczną protezę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Używane myśliwce ==&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite|Delta-7 Aethersprite]] - został zniszczony w trakcie bitwy o [[Teth]]&lt;br /&gt;
*[[Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7B Aethersprite|Delta-7B Aethersprite]] - używany w czasie wojen klonów po zniszczeniu myśliwca Delta-7 na Teth.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec przechwytujący typu Eta-2 Actis|Eta-2 Actis]] - używany w czasie bitwy powietrznej i bitwy o Coruscant, a także pierwszy jakiego używał po przejściu na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE/x1]] - używany w czasach Imperium, który został opracowany zgodnie z jego wskazówkami. Oczywiście musiał nosić czarną zbroję, podtrzymującą jego funkcje życiowe. Poza tym mógł korzystać z dowolnych technologii, jakich tylko chciał, na co pozwalała mu jego uprzywilejowana pozycja u boku Dartha Sidiousa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Poza światem ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdnych wojen]]'' ==&lt;br /&gt;
=== Aktorzy i dubbing ===&lt;br /&gt;
:''Znalezienie odpowiedniego głosu dla Dartha Vadera było kolejnym wyzwaniem. Lucas nigdy nie chciał użyć głosu Davida Prowse'a nagranego na planie.''&amp;lt;ref&amp;gt;''Finding the right voice for Darth Vader was another challenge. Lucas never intended to use the onset vocal performance of David Prowse.'' - ''[[Empire of Dreams: The Story of the Star Wars Trilogy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
:— [[Robert Clotworthy]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Mroczne widmo|Mrocznym widmie]]'' dziewięcioletniego Anakina zagrał [[Jake Lloyd]], natomiast głosu w polskim dubbingu użyczył mu [[Jonasz Tołopiło]]. W ''[[Atak klonów|Ataku klonów]]'' i ''[[Zemsta Sithów|Zemście Sithów]]'' w Skywalkera wcielił się pochodzący z Kanady, [[Hayden Christensen]], którego w polskim dubbingu wspomógł [[Tomasz Bednarek]]. Kilka kwestii Vadera w ''Zemście Sithów'' zdubbingował [[James Earl Jones]], a w polskiej wersji [[Mirosław Zbrojewicz]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ''[[Nowa nadzieja|Nowej nadziei]]'', ''[[Imperium kontratakuje]]'' i ''[[Powrót Jedi|Powrocie Jedi]]'' Dartha Vadera zagrał [[David Prowse]], z wyjątkiem scen pojedynkowych w EV i EVI, kiedy to w Sitha wcielał się [[Bob Anderson]]. Odkupionego Anakina Skywalkera pod koniec ''[[Powrót Jedi|Powrotu Jedi]]'' zagrał [[Sebastian Shaw]]. Legendarny głos Vadera we wszystkich trzech częściach oryginalnej trylogii to zasługa Jamesa Earla Jonesa. Podczas kręcenia nowych ujęć dla edycji specjalnej [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] Dartha Vadera zagrał [[C. Andrew Nelson]]. W 2011 na polskim rynku ukazało się wydanie oryginalnej trylogii z dubbingiem. Sithowi głosu użyczył [[Grzegorz Pawlak]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W starszej wersji filmu ''Powrót Jedi'' zjawa Anakina Skywalkera pod koniec filmu przybiera postać mężczyzny w średnim wieku. Zostało to zmienione wraz z wydaniem oryginalnej trylogii na DVD, kiedy to scenę tą przerobiono komputerowo i zamiast starszego mężczyzny wstawiono tam młodego Haydena Christensena, znanego z trylogii prequeli. George Lucas wyjaśnił później, że odkupieni Jedi pojawiają się jako zjawy w formie sprzed upadku na ciemną stronę Mocy. Oprócz tej radykalnej zmiany, która nie spotkała się z akceptacją wszystkich fanów, twórcy wydania DVD postanowili także komputerowo usunąć Anakinowi Skywalkerowi brwi (scena gdy Luke Skywalker zdejmuje maskę swojemu ojcu na pokładzie Gwiazdy Śmierci). Zabieg ten miał na celu konsekwentne oddanie wizerunku Vadera po jego obrażeniach doznanych na Mustafarze, choć i tak niektóre blizny w Epizodzie VI nie pokrywają się z oparzeniami zaobserwowanymi w Epizodzie III.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W serialu ''[[Wojny klonów (serial 3D)|Wojny klonów]]'' z [[2008]] roku, głosu użyczył Anakinowi [[Matt Lanter]], podobnie jak w [[Wojny klonów (film)|filmie kinowym]] stanowiącym wstęp do serii. W polskiej wersji językowej filmu kinowego oraz serialu Anakina odegrał Tomasz Bednarek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
James Earl Jones powrócił do dubbingowania Vadera w dodatkowej scenie rozpoczynającej film ''[[Rebelianci: Iskra rebelii]]''.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
We wszystkich produkcjach [[LEGO]], w tym w ''[[LEGO Star Wars: Padawańskie widmo|Padawańskim widmie]]'' i ''[[LEGO Star Wars: Upadek Imperium|Upadku Imperium]]'', głosu użyczył mu [[Matt Sloan]] odpowiedzialny także za głos [[Plo Koon|Plo Koona]] w serialu ''Wojny klonów'' z roku 2008. W polskiej wersji był to [[Artur Dziurman]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Plik:YodaAnakinObi.jpg|Końcowa scena z [[Powrót Jedi|ROTJ]] - wersja [[2004]] ([[kanon]]iczna).&lt;br /&gt;
Plik:Anakin niekanoniczny.jpg|Końcowa scena z ROTJ sprzed wydania DVD - obecnie niekanoniczna.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Twórczość fanów ===&lt;br /&gt;
Postać Mrocznego Lorda Dartha Vadera jest bardzo często wykorzystywana w fanowskich filmach i parodiach. Składa się na to oczywiście fakt, że jest on jedną z najważniejszych postaci całej sagi, a ponadto &amp;quot;głównym złym&amp;quot;, zaraz za imperatorem, którego mroczną naturę poznajemy jednak dopiero w ''Powrocie Jedi'' (lub ''Zemście Sithów'', jeśli oglądaliśmy filmy chronologicznie, a nie w kolejności powstawania). Sprawia to, że tym bardziej absurdalne mogą być sytuacje, w których postawią go twórcy fanfilmów. Drugim, bardziej prozaicznym czynnikiem wpływającym na wykorzystywanie jego postaci jest jego charakterystyczna zbroja, a konkretniej maska. Maska zakrywa twarz aktora, dzięki czemu może się w niego wcielić praktycznie każdy, a nie, jak w przypadku innych postaci, ktoś choć trochę podobny lub poddany odpowiedniej charakteryzacji. Mimo to drugie wcielenie Vadera, czyli oczywiście Anakin, także bywa wykorzystywane w filmach amatorskich.&lt;br /&gt;
[[Plik:Lego Vader.jpg|right|thumb|150px|Darth Vader z klocków LEGO.]]&lt;br /&gt;
Jako przykłady polskiej twórczości można wymienić ''[[Zemsta Staszka|Zemstę Staszka]]'', nawiązującą do 3 Epizodu Sagi, w której Anakin Skywalker, za namową Padmé szuka pracy i dostaje ją jako nauczyciel w Akademii Jedi. Jego przejście na Ciemną Stronę spowodowane jest traumatycznymi przeżyciami związanymi z kontaktem z trudną, polską młodzieżą, a zakucie w zbroję to nic innego jak włożenie mu na głowę czarnego kosza na śmieci przez jednego z uczniów, który nosi już do końca filmu, a świszczący oddech jest spowodowany trudnościami w oddychaniu w koszu. Inny film o wiele mówiącej nazwie ''[[Gwiezdne wojny - parodia]]'' to krótki filmik, obfitujący w śmieszne nawiązania i wydarzenia, jak choćby kultowe już bodajże zapalenie papierosa od silników ''Millennium Falcona''. Vader w tym filmie nie ma długiej roli, jednak wyjaśnia się tajemnica jego syczącego oddechu - po prostu ma założoną maskę gazową. Tymczasem ''Japońska policja kontra Darth Vader'' najlepiej zilustruje opisany wcześniej przypadek, gdy Darth Vader zostaje postawiony w absurdalnej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innym ciekawym pomysłem jest stworzenie Chada Vadera, brata Lorda Vadera, który w czarną zbroję, został zakuty przez brata po wypadku na rowerze. Tak samo jak u Vadera zbroja jest systemem podtrzymywania życia. Seria filmów o Chadzie Vaderze często nawiązuje do Sagi, zwłaszcza starej trylogii, ponadto wplata własne pomysły oraz elementy z innych filmów, książek, itd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Linki zewnętrzne ====&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Zemsta Staszka]&lt;br /&gt;
*[http://pl.youtube.com/watch?v=qk-ah7kcMw8 Gwiezdne wojny - parodia]&lt;br /&gt;
*[http://www.youtube.com/watch?v=4wGR4-SeuJ0 Pierwszy odcinek serialu Chad Vader]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W języku holenderskim &amp;quot;Vader&amp;quot; znaczy ojciec.&lt;br /&gt;
*Zarówno na okładce filmu ''[[Zemsta Sithów]]'' z 2005 roku i plakacie filmowym, nie ma blizny po prawej stronie twarzy Skywalkera.&lt;br /&gt;
*Skywalker jest jedną z czterech postaci, które wystąpiły we wszystkich sześciu filmach [[Oryginalna trylogia|oryginalnej trylogii]] oraz [[Trylogia prequeli|trylogii prequeli]].&lt;br /&gt;
*W grze ''[[Battlefront (DICE)|Battlefront]]'' można grać Darthem Vaderem, który potrafi [[Duszenie Mocą|dusić Mocą]] i rzucać [[Miecz świetlny Dartha Vadera|mieczem świetlnym]].&lt;br /&gt;
*Soczewki oczne w hełmie Dartha Vadera mogły zmieniać swą barwę, aby zapewnić mu komfort w różnych sytuacjach.&amp;lt;ref name=&amp;quot;Ł1PI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{cytaty|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Anakina Skywalkera}}&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Dartha Vadera|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
*''[[Mroczne widmo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Atak klonów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Mace Windu: Jedi Republiki, część 5]]'' {{S|W wyobrażeniu}}&lt;br /&gt;
*{{N|Wojny klonów|film}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kot i mysz}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Ukryty wróg (odcinek)|Ukryty wróg}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wzlot Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Cień Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zniszczyć Malevolence}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Rekruci}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek droida}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojedynek droidów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Peleryna ciemności}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Pojmanie Dooku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Gungański generał}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Upadek Jedi}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Obrońcy pokoju}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Najście}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wirus błękitnego cienia (odcinek)|Wirus błękitnego cienia}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Tajemnica tysiąca księżyców}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Burza nad Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wolne Ryloth}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kryzys zakładników}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Kradzież holokronu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Puszka Pandory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Dzieci Mocy}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Szpieg senatu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Lądowanie w punkcie deszczu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Fabryka broni}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strzępy terroru}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Władcy umysłu}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Intryga Grievousa}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Zaginiony miecz świetlny}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Mandaloriański spisek}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Podróż na pokuszenie}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Księżna Mandalory}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Łowcy nagród (Wojny klonów)|Łowcy nagród}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo (odcinek)|Bestia Zillo}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Bestia Zillo kontratakuje}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Śmiertelna pułapka}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wracaj do domu, R2}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Wytropić po mistrzowsku}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Żołnierze ARC}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Strefa wpływów}}&lt;br /&gt;
*{{Wk|Akademia}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Mroczny Lord Sithów 1: Wybraniec, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Orientation]]''&lt;br /&gt;
*''[[Jedi: Upadły zakon]]''&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Iskra rebelii}} {{Hologram}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Galaktyka w ogniu}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Rebelianci: Oblężenie Lothal}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zasłona mroku}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Zmierzch padawana}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Krocząc z mrok}} {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Utracone gwiazdy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Skywalker atakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Cienie i tajemnice, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Cienie i tajemnice, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Cienie i tajemnice, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Cienie i tajemnice, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Cienie i tajemnice, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 12: Cienie i tajemnice, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Zmiana władzy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 16: Wojna o Shu-Torun, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 17: Wojna o Shu-Torun, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 18: Wojna o Shu-Torun, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 19: Wojna o Shu-Torun, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 20: Koniec gry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 21: Koniec gry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 22: Koniec gry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 23: Koniec gry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 24: Koniec gry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 25: Koniec gry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 9: Gigantyczny zysk, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 11: Gigantyczny zysk, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 12: Gigantyczny zysk, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 13: Gigantyczny zysk, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Battlefront: Kompania Zmierzch]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Vader na celowniku, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 6: Prosto w ogień, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 7: Prosto w ogień, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 8: Prosto w ogień, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 9: Prosto w ogień, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 10: Prosto w ogień, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]'' {{1stID|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader: Sith Lord]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dawn of Rebellion]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Encyklopedia postaci|uzupełniona i rozszerzona}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Łotr 1: Przewodnik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|anakin-skywalker|Anakin Skywalker}}&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|darth-vader|Darth Vader}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Anakin}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Niewolnicy]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery upadku Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Najwyższej Rady Jedi]] &lt;br /&gt;
[[Kategoria:Sithowie Zakonu Bane'a]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mroczni Lordowie Sithów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Cyborgi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Imperium Galaktycznego]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Anakin Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ko:아나킨 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ka:ანაკინ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[hu:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ja:アナキン・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Энакин Скайуокер/Канон]]&lt;br /&gt;
[[fi:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[tr:Anakin Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[uk:Енакін Скайвокер]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=My%C5%9Bliwiec_CloakShape&amp;diff=520353</id>
		<title>Myśliwiec CloakShape</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=My%C5%9Bliwiec_CloakShape&amp;diff=520353"/>
		<updated>2026-04-28T08:35:30Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|kanon|nazwa=}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
'''Myśliwiec CloakShape''' był [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwcem kosmicznym]] używanym w roku [[0 ABY]] przez grupę [[pirat]]ów, która zaatakowała ''[[Desert Jewel]]a'' z [[Luke Skywalker|Luke'em Skywalkerem]], [[Nakari Kelen]], [[Drusil Bephorin]] i [[R2-D2]] na pokładzie w [[Układ Nanth'ri|układzie Nanth'ri]]. Oprócz [[Działo laserowe|działek laserowych]], CloakShape był wyposażony również w wyrzutnię [[Pocisk rakietowy|rakiet]] naprowadzanych na źródło ciepła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|CloakShape, myśliwiec}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Typy myśliwców]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[en:CloakShape fighter]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:ReganTall20342&amp;diff=520333</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:ReganTall20342</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:ReganTall20342&amp;diff=520333"/>
		<updated>2026-04-25T21:24:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:ChristinaKff&amp;diff=520332</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:ChristinaKff</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:ChristinaKff&amp;diff=520332"/>
		<updated>2026-04-25T16:49:19Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:MichelHallman&amp;diff=520309</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:MichelHallman</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:MichelHallman&amp;diff=520309"/>
		<updated>2026-04-24T16:22:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:Aust3r&amp;diff=520308</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:Aust3r</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:Aust3r&amp;diff=520308"/>
		<updated>2026-04-24T16:21:46Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:MarisolDeLoitte&amp;diff=520263</id>
		<title>Dyskusja Archiwisty:MarisolDeLoitte</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Dyskusja_Archiwisty:MarisolDeLoitte&amp;diff=520263"/>
		<updated>2026-04-22T13:23:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Powitanie|Power of the Light Side}}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=519825</id>
		<title>Luke Skywalker</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Luke_Skywalker&amp;diff=519825"/>
		<updated>2026-04-12T20:50:06Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Power of the Light Side: /* Powrót na Nar Shaddaa */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{Era|Kanon}}&lt;br /&gt;
{{Wersja}}&lt;br /&gt;
{{DoPoszerzenia}}&lt;br /&gt;
{{Postać&lt;br /&gt;
|foto.jpg = Sequel Luke.jpg&lt;br /&gt;
|Imię = Luke Skywalker&lt;br /&gt;
|Data urodzenia = [[19 BBY]], [[Polis Massa]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Zemsta Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Data śmierci = [[34 ABY]], [[Ahch-To]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Planeta pochodzenia = [[Tatooine]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot;&amp;gt;''[[Nowa nadzieja]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Rasa = [[Ludzie|Człowiek]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; {{S|[[cyborg]]}}&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot;&amp;gt;''[[Imperium kontratakuje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Wzrost = 172 cm&amp;lt;ref name=&amp;quot;data&amp;quot;&amp;gt;{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor włosów = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Ciemny blond&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Brązowe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;Siwe&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor oczu = Niebieskie&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Kolor skóry = Jasna&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Przynależność = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadra Czerwonych]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Eskadra Łotrów]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Bohaterowie Yavina]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowa Republika]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Więzy krwi|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Nowy Zakon Jedi]]&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Ruch Oporu]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJRE&amp;quot;&amp;gt;{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
|Profesja = &amp;lt;ul&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Pilot]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Generał]]&amp;lt;ref&amp;gt;{{N|Eskadra Alfabet|powieść}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;li&amp;gt;[[Mistrz Jedi]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&amp;lt;/li&amp;gt;&amp;lt;/ul&amp;gt;&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
'''Luke Skywalker''' to syn [[Anakin Skywalker|Anakina Skywalkera]] i [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidali]] oraz starszy o kilka minut bliźniak [[Leia Organa|Leii Organy]]. Urodził się w [[19 BBY]] na [[Polis Massa]], lecz w obawie przed jego ojcem został ukryty na [[Tatooine]], gdzie się wychował. Jego matka zmarła kilka minut po jego narodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze dziewiętnaście lat spędził na [[Tatooine]], wychowywany przez wujostwo. W roku [[0 ABY|0 BBY]] jego wuj kupił dwa droidy – [[R2-D2]] oraz [[C-3PO]]. Przypadek sprawił, że jeden z robotów zawierał nagranie z wołaniem o pomoc do [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], od siostry Luke'a – aczkolwiek o tym, że w ogóle ma rodzeństwo, Skywalker nie miał pojęcia. Roboty były poszukiwane przez [[Imperium Galaktyczne]], które podczas ich poszukiwań zabiły wujostwo Luke'a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Luke spotkał Obi-Wana, który wyjawił mu, że jego ojciec był [[Jedi]] i dał mu [[Miecz świetlny Skywalkerów|jego]] [[miecz świetlny]], a następnie rozpoczął szkolenie młodego Skywalkera. Luke wraz z nim, [[Han Solo|Hanem Solo]] i [[Chewbacca|Chewbaccą]] zdołali [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ocalić]] Leię, ale Kenobi zginął w [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|pojedynku]] z Darthem Vaderem. Wkrótce Luke dołączył do [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]] i zdołał [[Bitwa o Yavin|zniszczyć]] [[Gwiazda Śmierci|pierwszą Gwiazdę Śmierci]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy lata później Luke brał udział w [[Bitwa o Hoth|bitwie o Hoth]], a następnie odbył szkolenie u [[Yoda|Yody]], na [[Dagobah]]. Niedługo później stoczył [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]] z Vaderem i dowiedział się, że jest on jego ojcem. Rok później udało mu się zawrócić ojca na [[Jasna strona Mocy|jasną stronę Mocy]], a sam Vader zabił [[Sheev Palpatine|Palpatine’a]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu [[Sithowie|Sithów]], Skywalker zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] szkoląc własnych padawanów. Przedtem jednak zamierzał poznać odpowiedź na trapiące go pytania związane z Mocą, więc udał się w wieloletnią podróż po galaktyce, podczas której zbierał przyszłych uczniów, odkrył mnóstwo artefaktów związanych z Jedi, poznał żądane odpowiedzi czy też ponownie odnalazł [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszą świątynię Jedi]]. Po tej wyprawie założył własną [[Akademia Jedi na Ossusie|akademię]], w której szkolił [[Nowy Zakon Jedi]]. Jednym z uczniów został [[Ben Solo]], siostrzeniec Luke'a, w którym ten pokładał największe nadzieje, gdyż był on spadkobiercą krwi [[Rodzina Skywalker|Skywalkerów]]. Podczas szkolenia, ciemność w Benie cały czas rosła za sprawą pokus [[Snoke|Snoke'a]]. Kiedy Skywalker pewnej nocy w [[28 ABY]] chciał temu jakoś zaradzić, przeraził się ogromu mroku tkwiącego w młodym Solo i w efekcie przez krótką chwilę chciał nawet pozbyć się siostrzeńca. Co prawda odruch ten natychmiast przeminął, ale wystarczyło to, aby Ben poczuł się zdradzony i w obronie własnej zaatakował wujka. W efekcie Solo przeszedł na [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]], a inni uczniowie [[Masakra Jedi|zginęli]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke był załamany tym, że to on sam doprowadził do utraty Bena i reszty uczniów, a to wywołało drastyczne zmiany w jego osobowości. Postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam doczekać śmierci, ponieważ znał niechlubne dziedzictwo starego Zakonu Jedi i po tej tragedii zwątpił w sens jego istnienia. Ben Solo dołączył do [[Najwyższy Porządek|Najwyższego Porządku]], który wyrósł ze szczątków Imperium i przybierając imię &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot; stanął na [[Rycerze Ren|Rycerzy Ren]]. W [[34 ABY]] poszukiwania Luke'a prowadziły Najwyższy Porządek [[Naczelny Wódz|dowodzony]] przez Snoke'a oraz walczący z nim [[Ruch Oporu]] prowadzony przez Leię. Ci pierwsi chcieli zgładzić ostatniego Jedi, a ci drudzy poprosić [[Mistrz Jedi|mistrza]] Skywalkera o pomoc w nadchodzącej [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojnie]]. Ostatecznie to rebelianci skompletowali mapę prowadzącą na Ahch-To, gdzie na spotkanie z Luke'em na pokładzie ''Millennium Falcona'' ruszyli Chewbacca, R2-D2 i młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]], w której zaczynała się budzić [[Moc]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke jednak ani myślał wracać z powrotem do galaktyki nadal będąc głęboko przekonanym, że ścieżka Jedi była błędna. Nie chciał też szkolić Rey, ale pod wpływem ponownego spotkania z R2-D2 zdecydował się udzielić dziewczynie trzech lekcji, aby udowodnić jej swoje racje odnośnie Zakonu Jedi. Pierwsza lekcja miała pokazać Rey, iż Moc nie jest własnością Jedi i światło nie zniknie wraz z ich wyginięciem. W jej trakcie przekonał się, że w tej dziewczynie tkwi podobna potęga, którą kiedyś wykazywał się Ben Solo. Druga lekcja polegała na udowodnieniu, iż dziedzictwo Zakonu Jedi jest niechlubne. W jej trakcie opowiedział Rey przeinaczoną wersję upadku Bena Solo, w której to siostrzeniec go zdradził. Skywalker następnie oddał się medytacji, podczas której dowiedział się, że Organa została ranna podczas [[Bitwa o Oetchi|walki]] z Najwyższym Porządkiem. Natomiast Rey nawiązała [[Telepatia|telepatyczne]] połączenie umysłów z Kylo Renem. Skywalker zastał jedno z takich połączeń i przerażony nakazał dziewczynie opuścić [[Wyspa Świątynna|Wyspę Świątynną]]. Ta poznawszy punkt widzenia Bena, zażądała od Luke'a, by wyjaśnił jak naprawdę powstał Kylo Ren. Kiedy mistrz Jedi w końcu ujawnił jej prawdę, ta postanowiła spróbować nawrócić siostrzeńca Luke'a i poleciała na spotkanie z Kylo Renem wbrew obiekcjom Skywalkera, który został na Ahch-To. Postanowił on definitywnie skończyć z dziedzictwem Jedi poprzez spalenie ksiąg zebranych w [[Drzewna biblioteka|drzewnej bibliotece]], ale kiedy już do tego doszło, Luke nie potrafił zniszczyć świętych tekstów Zakonu. Zamiast niego, zrobił to duch mistrza Yody, który następnie przeprowadził ze Skywalkerem pouczającą rozmowę, iż porażka jest najlepszym nauczycielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem spotkania z dawnym nauczycielem, Luke postanowił działać. Wygenerował swoją [[Similfuturus|projekcję]] na [[Crait]], gdzie zebrały się resztki Ruchu Oporu. Postanowił samotnie stawić czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych, by dać czas ocalałym rebeliantom na ucieczkę, aby ci mogli zebrać siły i kontynuować wojnę. Podczas [[Bitwa o Crait|bitwy]] stawił [[Pojedynek na Crait|czoła]] siostrzeńcowi przepraszając za zawiedzenie go. Kiedy zakończył projekcję, wyczerpany Luke w poczuciu spokoju i spełnienia połączył się z Mocą. Wyczynem na Crait pozostawił po sobie legendę jako bohater, który samotnie oparł się siłom Najwyższego Porządku, a to przywróciło zdołowanej [[Galaktyka|galaktyce]] nadzieję na odparcie inwazji post-imperialnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Biografia ==&lt;br /&gt;
=== Czasy młodości ===&lt;br /&gt;
[[Plik:LittleLuke.jpg|thumb|left|250px|Luke jako niemowlę.]]&lt;br /&gt;
Luke Skywalker narodził się na asteroidzie [[Polis Massa]] w [[19 BBY]], krótko po wydaniu [[Rozkaz 66|rozkazu 66]] oraz dwa dni po [[Deklaracja Nowego Ładu|powstaniu]] Imperium Galaktycznego. Jego matka, [[Padmé Amidala Naberrie|Padmé Amidala]], zmarła zaraz po porodzie. Zdążyła jednak nadać swoim dzieciom imiona, a także poprosić [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana Kenobiego]], by ten pomógł Anakinowi, który przeszedł na ciemną stronę Mocy, zawrócić na dobrą drogę. Obi-Wan oraz [[Yoda]] wiedzieli, że Luke oraz jego siostra Leia są silni [[Moc]]ą, dlatego rozdzielono ich, by [[Imperator Galaktyczny|imperator]] ich nie odnalazł. Takim też sposobem mały Luke trafił do [[Owen Lars|Owena]] i [[Beru Lars|Beru Larsów]] na [[Tatooine]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;ZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W [[11 BBY]] nastał czas [[Wielka Susza|Wielkiej Suszy]], a ludzie [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]] zabierali farmerom pozyskaną wodę jako [[podatek wodny]]. Pewnej nocy Luke postanowił odzyskać to, co należało do farmerów. W tym celu wszedł w drogę śmigaczowi zbirów Jabby i oznajmił im, że się ich nie boi. Jeden z [[Weequayowie|Weequayów]] postanowił go zabrać jako niewolnika. Wtedy nadeszła pomoc w osobie Obi-Wana (choć nikt nie wiedział, kto pomaga chłopcowi, nawet on sam). Podczas zamieszania, jeden z bandytów odepchnął Skywalkera, który stracił przytomność. Jeden z robotów zagroził, że zabije Luke'a, jeśli tajemniczy wybawca nie odejdzie. Kenobi zrzucił głazy na roboty, obezwładnił ludzi Jabby i zaniósł chłopca z powotem do domu. Rano, gdy Luke się przebudził w towarzystwie Owena i Beru, nie miał pojęcia, jak się tu znalazł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars: Walka na Księżycu Przemytników]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi-Wan ratuje Luke'a.jpg|thumb|right|250px|[[Obi-Wan Kenobi|Kenobi]] ratuje Skywalkera przed zbirami [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Jako dziecko często ścigał ze swoim przyjacielem [[Biggs Darklighter|Biggsem Darklighterem]] na [[Śmigacz powietrzny T-16 Skyhopper|T-16 Skyhopperach]]. W [[10 BBY]], kiedy pokazywał swoim przyjaciołom jak szybko umie pokonać [[Kanion Żebraków]], rozbił statek, lecz nie doznał żadnych obrażeń. Próbował namówić wujka, aby kupił mu części a sam go naprawi, lub wygra pieniądze w wyścigach. Owen natomiast stanowczo zakazał mu latania, tym bardziej wyścigowego. Kiedy następnego dnia udali się do najbliższej osady, aby zrobić drobne zakupy u Jawów, do Luke'a podeszło kilku z nich. Chcieli dać mu pudło z jakimiś częściami, mimo że nie zapłacił za nie. Odłożyli to pudło i uciekli. Chłopak spojrzał do środka i zauważył części do naprawy, których potrzebował. Uznał, że wujek je kupił, więc podziękował mu i pobiegł do domu. Na jego nieszczęście Owen zabrał je, kiedy dowiedział się, że to Obi-Wan je kupił, lecz nie powiedział o tym nic Luke'owi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke rozgoryczony niechęcią Owena do pomocy postanowił uciec z domu, co zresztą robił już nie pierwszy raz. Tym razem zamierzał wsiąść na jakikolwiek [[Statek kosmiczny|statek]] i definitywnie uciec z Tatooine. Uszedł jednak kilkaset metrów, gdy podświadomie wyczuł, że z wujkiem dzieje się coś niedobrego. Bez wahania ruszył biegiem z powrotem na farmę, gdzie zastał poturbowaną Beru, która poinformowała chłopaka, iż Owen został porwany przez jakiegoś Wookiee'ego w stronę kanionów. Był to łowca nagród znany jako Czarny Krrsantan, który na zlecenie Jabby szukał osobnika, który rok temu powstrzymał zbirów Hutta przed pobraniem podatku wodnego z farmy Larsów. Ciotka Skywalkera zamierzała sprowadzić pomoc, a jemu samemu kazała zabarykadować się w warsztacie. Tam Luke zastał kilka części zamiennych do Skyhoppera, gdyż Owen przemyślał całą sprawę i zgodził się pomóc chłopakowi w naprawie T-16. Skywalker szybko zreperował [[Śmigacz powietrzny|śmigacza powietrznego]] i udał się nad [[Morze Wydm]], gdzie na jednym z klifów ujrzał walkę Owena i Obi-Wana z Krrsantanem. W pewnym momencie wujek Luke'a zaczął spadać i chłopak go uratował chwytając krewnego na jedno z działek T-16. Kenobi pokonał łowcę nagród, a Skywalker wylądował na dnie przepaści. Wysiadłszy ze Skyhoppera spytał wujka czy nic mu nie jest, a następnie zaczął przepraszać, że wsiadł za stery pomimo zakazu. Jednakże Owen był szczęśliwy, iż Luke uratował mu życie i uścisnął bratanka. Oboje bezpiecznie wrócili do domu, a Skywalker mógł odtąd ponownie trenować pilotaż w Skyhopperze.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 10 lat.jpg|thumb|left|250px|Luke bawiący się w [[pilot]]a.]]&lt;br /&gt;
W [[9 BBY]] Owen nadal był przeciwny, by Obi-Wan zaczął szkolić Luke'a i trzymał mistrza Jedi z dala od chłopca – pewnej nocy, gdy Skywalker spał, Kenobi cichcem zakradł się do jego sypialni i zostawił na stole zabawkowy model śmigacza powietrznego. Lecz nazajutrz Lars oddał zabawkę darczyńcy, przypominając mistrzowi Jedi swoje żądania względem chłopca.&amp;lt;ref&amp;gt;{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&amp;lt;/ref&amp;gt; W tym właśnie roku Kenobi był zmuszony reaktywować się jako Jedi, gdyż Leia została porwana i Obi-Wan musiał jej ruszyć na ratunek. Wywołało to konfrontację Kenobiego z poszukującą go [[Inkwizycja|Inkwizycją]] i ponowne spotkanie z samym Vaderem. W toku tych wydarzeń o istnieniu Luke'a dowiedziała się [[Reva Sevander|trzecia siostra]] – inkwizytorka stojąca za wywabieniem Obi-Wana z ukrycia. Ta kobieta była młodzikiem cudem ocalałym z masakry w świątyni Jedi i dołączyła do Inkwizycji tylko po to, by zemścić się na Vaderze za wybicie jej przyjaciół z klanu adeptów Jedi. Gdy jednak zdecydowała się ujawnić prawdziwe intencje, została odparta. Wobec tego postanowiła inaczej się zemścić – zabijając syna znienawidzonego Sitha. Po przybyciu na Tatooine, trzecia siostra zapytała [[Groff Ditcher|Groffa Ditchera]], gdzie mieszkają Larsowie, lecz ten ich nie wydał. Podczas jednego ze swoich lotów Skywalker uszkodził swojego śmigacza powietrznego. W ramach napraw musiał się udać wraz z wujkiem do sklepu z częściami w Anchorhead, by kupić nowy pasek rozrządu. Właśnie wtedy spotkał ich [[Dardin Shull]], który zamierzał ostrzec Owena, że ktoś ich szuka (on też widział, jak trzecia siostra wypytywała Groffa). Otrzymawszy ostrzeżenie, wujek czym prędzej zabrał Luke'a z powrotem do domu, gdzie kazał mu się schronić w środku. Owen i Beru zaczęli przygotowania do odparcia agresorki, która miała się zjawić nocą.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot;&amp;gt;{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obi i Luke.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka [[Obi-Wan Kenobi|Kenobiego]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy już słońca zaszły, wujek powiedział chłopcu, że Tuskeni znowu napadają na okoliczne farmy wilgoci i nakazał mu, aby pozostał wewnątrz domu, a w razie czego uciekał. Luke odparł, iż się nie boi, a Owen go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a Beru go uścisnęła. Kiedy już trzecia siostra się zjawiła, Larsowie stawili jej twardy opór, ale zostali pokonani. Kiedy inkwizytorka weszła do pokoju Luke'a, Beru kazała jej uciekać, tuż przed tym jak została powalona. Skywalker wydostał się na zewnątrz przez otwór w suficie i biegiem ruszył na pustynię. Luke zbiegł do [[Kanion Beggar|Kanionu Beggar]], a trzecia siostra w ślad za nim. Dostrzegłszy chłopca, inkwizytorka Mocą strąciła go ze skarpy. Skywalker przez to stracił przytomność. Kobieta odpaliła miecz świetlny i już miała go zabić, ale nie potrafiła tego zrobić – na ciele chłopca ujrzała wizję samej siebie z dzieciństwa. Trzecia siostra zaniosła nieprzytomnego Luke'a z powrotem do domu, który się tam ocknął, a wujostwo zabrało go z powrotem do domu. Po tych wydarzeniach Obi-Wan postanowił wyprowadzić się dalej od farmy Larsów – wyciągnął wnioski z żądań Owena i uznał, że Skywalker powinien mieć normalne dzieciństwo i teraz potrzebna jest mu opieka wujostwa. Kenobi zjawił się na farmie, by powiedzieć o tym Larsom. Wtedy wuj pozwolił mistrzowi Jedi osobiście zobaczyć się z bratankiem. Obi-Wan podszedł do Luke'a, który był zajęty codziennymi pracami przy maszynerii. Mężczyzna przywitał się z chłopcem i ponownie mu wręczył zabawkowego śmigacza, a potem odszedł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OWK6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Galaktyczna wojna domowa ===&lt;br /&gt;
==== Opuszczenie Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Anh183.jpeg|thumb|left|250px|Luke i [[Owen Lars|Owen]] idą kupić nowe [[droid]]y.]]&lt;br /&gt;
Luke nigdy nie znosił planety, na której się wychował. Jego marzeniem było zostać [[pilot]]em i w tym celu zamierzał (tak jak koledzy) wstąpić do [[Akademia Imperialna|Akademii Imperialnej]], choć nienawidził rządu władającego [[Galaktyka|galaktyką]]. Jednak wujek Owen co sezon odkładał wyjazd chłopaka tłumacząc się tym, że potrzebuje jego pomocy na [[Farma wilgoci Larsów|farmie]]. Kiedy tylko udawało się zakupić nowe [[droid]]y, Lars za każdym razem obiecywał, iż dany rok będzie ostatnim, ale co sezon się to powtarzało i Skywalker pogodził się z myślą, że nigdy nie uda mu się opuścić Tatooine. W [[0 ABY|0 BBY]] trwała [[galaktyczna wojna domowa]] pomiędzy władającym galaktyką [[Imperium Galaktyczne|Imperium Galaktycznym]] i [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Sojuszem Rebeliantów]] – ruchem politycznym, który próbował się sprzeciwić imperialnej tyranii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt; Niedługo po [[Bitwa o Scarif|bitwie]] o [[Scarif]], Luke'a odwiedził Biggs Darklighter, jego najlepszy przyjaciel, który zdążył już ukończyć szkolenie w Akademii Imperialnej, po którym zrezygnował z wojskowego przydziału i dołączył do Rebelii – Darklighter odwiedził Skywalkera w ramach przystanku podczas swojej podróży na [[Yavin 4]]. Przyjaciele spotkali się na [[Stacja Tosche|stacji Tosche]]. Przedtem młody Skywalker przez swoją [[Makrolornetka|makrolornetkę]] widział na orbicie Tatooine [[Potyczka nad Tatooine|starcie]] między [[Korweta CR90|koreliańską korwetą]] i [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial-I|gwiezdnym niszczycielem]] – był to moment, gdy ''[[Devastator]]'' przechwycił zbiegłego z bitwy o Scarif ''[[Tantive IV]]'', gdzie były przewożone plany imperialnej [[Superbroń|superbroni]] zdolnej niszczyć [[Planeta|planety]]. Skywalker wtedy jeszcze nie spodziewał się, że następstwa tej potyczki skrzyżują się z jego własnym życiorysem. Podczas spotkania opowiedział Biggsowi o tym, co widział, na co Darklighter wyjawił mu, iż ma zamiar dołączyć do Sojuszu i polecił Skywalkerowi zrobić to samo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KSW&amp;quot;&amp;gt;''[[Kompendium Star Wars]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego ranka, na farmę Larsów zajechał [[piaskoczołg]] [[Jawowie|Jawów]], którzy zajmowali się porywaniem robotów w celach handlowych. Luke i Owen poszli kupić nowe droidy. Przedtem jeszcze chłopaka zawołała Beru, by poinformować go, aby kupili tłumacza znającego język [[bocce]]. Ten odpowiedział ciotce, że dużego wyboru nie będzie i dołączył do wujka. Owen zdecydował się wybrać [[Droid astromechaniczny|astromecha]] [[R5-D4]] i [[Droid protokolarny|protokolanta]] [[C-3PO]]. Po dokonaniu wyboru nakazał Luke'owi wyczyścić oba droidy przed obiadem, na co chłopak odparł, iż umówił się z kolegami na stacji Toshe, na co wujek przypomniał mu, że najpierw obowiązki, a potem pogawędki z przyjaciółmi. Ciężko wzdychając, Skywalker nakazał zakupionym robotom podążać za nim. Nagle jednak astromech dostał awarii i przestał działać. Luke spostrzegł, iż R5-D4 ma uszkodzony motywator i poinformował o tym Owena. Po chwili C-3PO zaproponował, by w zamian wzięli [[R2-D2]]. Skywalker przedłożył tę propozycję wujkowi, a ten się zgodził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nagranie Leii.jpg|thumb|right|250px|[[R2-D2]] pokazuje fragment wiadomości.]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał się za konserwację nowych nabytków. Kiedy Threepio szedł do kąpieli w oleju, młodzieniec bawił się swoim modelem Skyhoppera, a po chwili stwierdził, że Biggs miał rację, kiedy mu mówił, iż nigdy nie uda mu się wyrwać z Tatooine. Na to C-3PO spytał czy może jakoś pomóc, na co Skywalker sarkastycznie odpowiedział droidowi, że tylko jeśli umie przyspieszyć zbiory albo teleportować człowieka. Mówiąc to, zasiadł przy R2-D2. Po chwili Threepio spytała na jakiej się znalazł planecie, na co Luke powiedział, iż to świat najbardziej odległy od rajskiego centrum galaktyki i polecił protokolantowi, by zwracał się do niego po imieniu, poufale. Grzebiąc przy Artoo, Skywalker zauważył, że nowe roboty musiały widzieć niejedną akcję, na co Threepio wspomniał o trwającej właśnie wojnie. Luke był kompletnie zaskoczony dowiedziawszy się, iż droidy wiedzą o Rebelii, na co protokolant mu wyjaśnił, że to właśnie przez działania wojenne trafili na Tatooine (młodzieniec nie zdawał sobie sprawy, iż nowe nabytki jego wujostwa są zbiegami z koreliańskiej korwety, której potyczkę z gwiezdnym niszczycielem widział dzień wcześniej, a astromech przewozi plany imperialnej superbroni). Nagle Luke spostrzegł, że wewnątrz R2-D2 coś się zaklinowało. Próbując to usunąć, przypadkowo doprowadził do uruchomienia fragmentu nagrania, które Artoo w sobie nosił – zostało ono wykonane na moment przed ucieczkę droidów z ''Tantive IV'', nadawcą była rebeliancka [[Książę|księżniczka]] [[Leia Organa]], a adresatem Obi-Wan Kenobi. Skywalker wypytywał czym jest to nagranie oraz był zachwycony urodą księżniczki (w ogóle nie zdawał sobie sprawy, iż po 19 latach ponownie ujrzał swoją siostrę). Threepio objaśnił, że Organa leciała razem z nimi na korwecie, a następnie Artoo stwierdził, iż należy do Kenobiego mieszkającego na Tatooine i to jemu musi dostarczyć to nagranie. Usłyszawszy, kim jest adresat wiadomości, Luke stwierdził, że może chodzić o starego Bena i wyjaśnił droidom, iż to mieszkający za [[Morze Wydm|Morzem Wydm]] dziwak i pustelnik. Słuchając nagrania od Leii uznał, że może mieć ona kłopoty i postanowił posłuchać całego nagrania. C-3PO przekazał, iż według R2-D2 to [[ogranicznik]] blokuje możliwość zobaczenia pełnego nagrania. Skywalker stwierdził, że astromech jest za mały na ucieczkę i zdjął trefne urządzenie, lecz wiadomość się wyłączyła zamiast odtworzyć w pełni i chłopak nakazał Artoo pokazać całe nagranie. Wtem Luke'a zawołała Beru i ten musiał pójść na obiad. Odchodząc, polecił Threepio zrobić, co się da.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obserwacja Tusken.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje [[Jeźdźcy Tusken|Tuskenów]].]]&lt;br /&gt;
Zasiadając do stołu powiedział wujostwu, że astromech zapewne został skradziony, tłumacząc to znalezionym nagraniem, a kiedy został poruszony temat adresata wiadomości, Luke spytał Owena czy może to być Ben. Wujek jedynie nakazał chłopakowi, aby nazajutrz wziął Artoo do [[Anchorhead]] na czyszczenie pamięci. Młodzieniec na to zapytał, co jeśli tajemniczy Obi-Wan będzie szukał R2-D2, na co Owen stwierdził, że na pewno tak się nie stanie, gdyż Obi-Wan zmarł w podobnym czasie, co ojciec Luke'a. Chłopak wtedy zapytał czy naprawdę adresat wiadomości znał jego ojca, na co wujek nakazał mu o tym nie myśleć i przygotować nowe droidy do pracy przy [[Skraplacz wilgoci|skraplaczach]] na wschodnim grzbiecie. Wtedy Skywalker postanowił poruszyć temat swojego wyjazdu – rzekł, iż jeśli nowe roboty się sprawdzą, to złoży podanie do akademii jeszcze w obecnym roku, na co Lars znowu zaczął mu mówić, że jest potrzebny na farmie i obiecywać, iż to będzie ostatni semestr. Luke na to odparł, że stara wymówka znowu się powtarza i zrezygnowany wstał od stołu i postanowił wrócić do nowych droidów. Kiedy zapadał zmierzch, Skywalker poszedł obserwować zachodzące słońca Tatooine, a następnie poszedł do warsztatu, gdzie zastał Threepio błagającego, aby go nie złomować. Okazało się, że Artoo uciekł z farmy chcąc za wszelką cenę dostać się do Obi-Wana. Wtedy przerażony Luke ponownie wybiegł na zewnątrz z makrolornetką, przez którą zaczął wypatrywać R2-D2. Chłopak był na siebie zły, iż lekkomyślnie zdjął astromechowi ogranicznik, gdyż wiedział, iż dostanie od Owena surowej reprymendy. C-3PO zasugerował poszukanie zbiega, na co młodzieniec wyjaśnił, że po nocach roi się od [[Jeźdźcy Tusken|Ludzi Pustyni]] i bezpieczniej będzie poczekać do rana. Po chwili wujek do niego zawołał, iż wyłącza zasilanie i Skywalker musiał wrócić do domu. Kiedy tylko nastał ranek, Luke wziął z sobą C-3PO, z którym wsiadł do swojego [[Śmigacz lądowy X-34|X-34]] i pojechali szukać R2-D2 (Beru wytłumaczył, że ma mnóstwo spraw do załatwienia). Niebawem udało im się znaleźć na skanerze sygnał droida. Szczęśliwie był to Artoo, którego dogonili wśród pewnej formacji skalnej na [[Pustkowia Jundlandii|Pustynii Jundlandii]]. Kiedy zatrzymali zbiegłego astromecha, Threepio zaczął go pouczać, by skończył z gadaniem z swojej misji i Obi-Wanie i cieszył się, jeśli Luke nie odda go na złomowanie, lecz chłopak nie miał do R2-D2 pretensji i jak gdyby nigdy nic postanowił, by wracali. Wtem astromech wykrył sygnał jakiś stworzeń. Skywalker domyślił się, że to Tuskeni i biorąc swoją strzelbę, postanowił się im przyjrzeć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke dostaje miecz.png|thumb|right|250px|Luke otrzymuje [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] [[Anakin Skywalker|ojca]].]]&lt;br /&gt;
Luke zaczął obserwować Ludzi Pustyni przez makrolornetkę kryjąc się na szczycie wzniesienia. Wtem tuż przed nim wyrósł [[A'Koba]]. Zaskoczony młodzieniec od razu chwycił za strzelbę, lecz zanim zdążył wymierzyć, przeciwnik swoim [[gaderffii]] odbił jego broń i powalił, a następnie chciał dobić leżącego Skywalkera, lecz ten uchylił się przed wszystkimi trzema ciosami. Ostatecznie A'Koba pozbawił Luke'a przytomności i zaniósł do kompanów. Tuskeni zawlekli chłopaka w pobliże jego śmigacza i zaczęli przeszukiwać pojazd, gdy nagle rozległo się wycie [[Smok krayt|smoka krayt]] i Ludzie Pustyni uciekli. Okazało się, iż to Ben Kenobi wydał ryk tego potwora, przybywając Luke'owi z pomocą, który po chwili odzyskał przytomność. Kiedy Kenobi spytał, co go sprowadza na Pustynię Jundlandii, Skywalker wyjaśnił, że R2-D2 chce się za wszelką cenę dostać do niejakiego Obi-Wana Kenobiego i zapytał Bena czy to jakiś jego krewny. Wtedy się okazało, iż Obi-Wan to prawdziwe imię Bena, którego ten przestał używać, kiedy osiadł na Tatooine, jednak Kenobi nie przypominał sobie, by był właścicielem Artoo. Po chwili dało się słyszeć Tuskenów, którzy wracali na miejsce w zdecydowanie większej liczbie, więc mężczyźni i roboty musieli uciekać. Kiedy wsiadali do śmigacza, R2-D2 przypomniał o C-3PO i poszedł szukać protokolanta. Znalazł Threepio z urwaną lewą ręką. Skywalker wytłumaczył droidowi, iż muszą uciekać przed Ludźmi Pustyni, co C-3PO z typowym dla siebie pesymizmem poprosił chłopaka, by ten go zostawił na pastwę losu, na co Luke poprosił go, by nie mówił takich rzeczy i razem z Obi-Wanem zaniósł go na X-34, którym pojechali do [[Dom Bena Kenobiego|domu]] Kenobiego. Tam chłopak zajął się naprawą C-3PO, a starzec mu opowiedział, że ojciec młodzieńca był wojownikiem, czemu Skywalker zaprzeczył twierdząc, iż jego rodzic był nawigatorem. Obi-Wan na to objaśnił chłopakowi, że Owen mu tak naopowiadał, gdyż nigdy nie rozumiał swojego przyrodniego brata. Wtedy Luke spytał starszego mężczyznę czy ten walczył w wojnach klonów, na co ten odpowiedział twierdząco wyjawiając, iż był [[Rycerz Jedi|rycerzem Jedi]], tak samo jak Anakin, którego Obi-Wan przedstawił jako najlepszego pilota i wojownika galaktyki. Następnie Kenobi wręczył młodemu Skywalkerowi [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecz świetlny]] należący kiedyś do Anakina. Luke wziął broń do ręki, odpalił i trochę powymachiwał, a Obi-Wan mu wyjaśnił czym jest oręż tego typu. Potem młodzieniec postanowił się dowiedzieć, jak zginął jego ojciec. Kenobi na to opowiedział mu nieco przeinaczoną wersję przeszłości – twierdził, że jego uczniem był młody Jedi imieniem Darth Vader, który dał się skusić ciemnej stronie Mocy i pomógł Imperium zniszczyć Zakon Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spalona farma.jpg|thumb|left|250px|Skywalker widzi zniszczony [[Farma wilgoci Larsów|dom]].]]&lt;br /&gt;
Luke zdumiał się słysząc o [[Moc]]y, a Obi-Wan mu wyjaśnił, że jest to mistyczna energia przenikająca wszystkie żywe istoty i spajająca cały wszechświat i to właśnie od niej Jedi czerpali swoją potęgę. Następnie odezwał się Artoo, który puścił Kenobiemu adresowaną do niego wiadomość, tym razem w całości. Dopiero wtedy Skywalker się dowiedział, iż Organa ukryła w R2-D2 dane, które pomogą Rebelii przetrwać, a zadaniem starego Jedi było dostarczenie tych planów do [[Bail Prestor Organa|Baila Organy]] na [[Alderaan]]. Po odsłuchaniu nagrania, Obi-Wan zaproponował Luke'owi, aby ten nauczył się używać Mocy, jeśli mieli lecieć na Alderaan. Jednak dla Skywalkera ta podróż była wykluczona, ponieważ wiedział, że musi wracać do domu, gdzie i tak już go czeka bura od Owena. Kenobi wtedy rzekł, iż zarówno Leia, jak i on sam potrzebują pomocy Luke'a, który wyjaśnił starcowi, że ma obowiązki na farmie i dlatego jest uziemiony na Tatooine, choć faktycznie chciałby podjąć walkę z Imperium. Obi-Wan na to stwierdził, iż to jest myślenie Owena i raz jeszcze zaproponował młodzieńcowi naukę używania Mocy, na co ten zapytał sam siebie jak się z tego wytłumaczy przed wujkiem. Skywalker na to zaproponował, że podrzuci Kenobiego do Anchorhead, a ten stamtąd zostanie przetransportowany do [[Mos Eisley]]. Po drodze do Anchorhead napotkali zniszczony piaskoczołg Jawów wraz z martwą załogą, w których Luke rozpoznał handlarzy, którzy sprzedali jego wujostwu R2-D2 i C-3PO. Analizując ślady walki stwierdził, że za masakrą musieli stać Tuskeni i dziwił się, iż obrali tak wielki cel. Obi-Wan na to mu wyjaśnił, że ktoś chce jedynie wrobić w atak Ludzi Pustyni, ponieważ oni jeżdżą jeden za drugim, by utrudnić ustalenie swojej liczebności, a tutejsze ślady banth biegły obok siebie, a na dodatek ślady po strzałach były zbyt precyzyjne jak na Tuskenów – według Kenobiego tylko imperialni [[Szturmowiec|szturmowcy]] strzelali tak skutecznie. Skywalker się zdziwił, czemu żołnierze Imperium mieliby atakować Jawów, ale po chwili się domyślił, że mogło chodzić o droidy ukrywające ważne dla Rebelii dane – mówiąc to Obi-Wanowi zrozumiał, iż w ten sposób szturmowcy mogli znaleźć także jego dom. Luke natychmiast ruszył na farmę swoim X-34, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia starego Jedi. Na miejscu zastał dymiące i spalone domostwo. Przerażony zaczął nawoływać Owena i Beru, lecz po chwili ujrzał ich zwęglone zwłoki. Zasmucony utratą wujostwa wrócił do Obi-Wana, który w międzyczasie spalił zabitych Jawów. Mistrz Jedi wyjaśnił załamanemu chłopakowi, że ten i tak nie zdołał by pomóc Owenowi i Beru i gdyby był razem z nimi w trakcie wizyty imperialnych to podzieliłby ich los, a Artoo i Threepio byliby w rękach Imperium. Luke na to postanowił polecieć wraz z Obi-Wanem na Alderaan twierdząc, iż nic już go nie trzyma na Tatooine i zdecydował się nauczyć ścieżek Mocy, chcąc zostać Jedi, tak samo jak ojciec. Tym samym młody Skywalker wstąpił w szeregi strażników pokoju.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Kenobi SU.jpg|thumb|right|250px|[[Szturmowiec|Szturmowcy]] zatrzymują Luke'a i [[Obi-Wan Kenobi|Obi-Wana]] do kontroli.]]&lt;br /&gt;
Luke i Obi-Wan ruszyli do Mos Eisley. Po drodze musieli jednak zrobić postój, gdyż zapadła noc. Wtedy Kenobi udzielił Skywalkerowi pierwszej lekcji w nawiązywaniu łączności z Mocą. Mistrz Jedi nauczył go, by skupił się na emocjach, które wypełniają jego umysł i był w związku z nimi szczery wobec samego siebie, a następnie, by pozbył się każdej z tych emocji, tak by jego umysł został całkowicie oczyszczony, ponieważ tylko wtedy Moc będzie mogła go wypełnić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot;&amp;gt;''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Nazajutrz dotarli w końcu do Mos Eisley. Na tamtejszych ulicach zostali zatrzymani do kontroli przez przypadkowy oddział szturmowców, których Kenobi zbył, używając na dowódcy [[Sztuczka umysłowa|sztuczki umysłowej]]. Kiedy zaparkowali i opuścili śmigacz, zdziwiony Skywalker zapytał, czemu imperialni ich puścili. Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że dzięki Mocy można przejmować kontrolę nad osobami o słabych umysłach. Udali się do [[Kantyna Chalmuna|kantyny Chalmuna]], gdyż Obi-Wan chciał tam znaleźć pilota, który zawiózłby ich na Alderaan. Wchodząc do lokalu, barman [[Wuher]] poinformował Luke'a, że droidy nie są tu obsługiwane i nakazał mu zabrać stąd droidy, na co chłopak polecił robotom opuścić kantynę, gdyż nie chciał niepotrzebnie szukać kłopotów. Skywalker usiadł przy barze i zaczął rozglądać po gościach lokalu. Nagle zaczepił go podpity [[Ponda Baba]], któremu chłopak się nie spodobał. [[Cornelius Evazan]], towarzysz [[Aqualishanie|Aqualisha]], przetłumaczył Luke'owi, o co chodzi Pondzie i zaczął go ostrzegać. Skywalker ustępował Evazanowi, nie chcąc niepotrzebnie zaogniać sytuacji, ale szalony doktor pod wpływem alkoholu wyraźnie szukał zaczepki i z wielką siłą cisnął młodzieńcem o pobliski stół. Wtedy Obi-Wan zainterweniował sięgając po [[Trzeci miecz świetlny Obi-Wana Kenobiego|miecz świetlny]] i ucinając Pondzie rękę. Wtedy awanturnicy dali im spokój. Kenobi pomógł Skywalkerowi wstać i wyjaśnił mu, iż spotkał [[Chewbacca|Chewbaccę]], który był drugim pilotem [[Lekki frachtowiec|frachtowca]] ''[[Millennium Falcon]]''. Chewie zaprowadził Luke'a i Obi-Wana do [[kapitan]]a rzeczonego statku, [[Han Solo|Hana Solo]], który usłyszawszy, że potencjalni pasażerowie chcą uniknąć zatargów z Imperium, zażądał za kurs na Alderaan aż 10 000 [[kredyt]]ów i to płatnych z góry. Skywalker mocno się zdumiał i odparł, iż za rzeczoną kwotę można kupić własny statek. Han go zapytał czy wtedy to on będzie pilotował, na co Luke mu odpowiedział, że dobrze sobie radzi za sterami. Ostatecznie Kenobiemu udało się wytargować kurs, proponując Solo zapłacenie 2 000 kredytów na Tatooine i 15 000 po wylądowaniu na Alderaanie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Falcon ANH.jpg|thumb|left|250px|Skywalker pierwszy raz widzi ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Następnie Luke i Obi-Wan opuścili kantynę – mistrz Jedi nakazał nowemu uczniowi sprzedać swojego X-34, by mieli z czego zapłacić pierwszą zaliczkę Hanowi. Chłopak bez wahania się zgodził, gdyż i tak nic go nie trzymało na Tatooine. Skywalkerowi z trudem udało się sprzedać śmigacza, gdyż wszyscy woleli model [[Śmigacz XP-38|XP-38]]. Następnie razem z Kenobim udał się na lądowisko 94, gdzie czekał ''Millennium Falcon''. Tam przekonał się, że statek, który miałby ich zawieźć to przestarzały model [[Lekki frachtowiec YT-1300|YT-1300]], co stało w sprzeczności z przechwałkami Hana, iż to bardzo szybki frachtowiec – zdumiony Luke stwierdził, że ''Millennium Falcon'' to kupa złomu, na co Solo mu wyjaśnił, iż pod niepozornym kadłubem kryje się 1,5 prędkości światła i zaprosił pasażerów na pokład. Tuż przed startem na lądowisko wtargnęli jeszcze szturmowcy, ale Han zdołał ich odeprzeć i pod ostrzałem poderwał ''Millennium Falcona'' do lotu. Na orbicie frachtowiec został zaatakowany przez dwa gwiezdne niszczyciele, które chciały go przechwycić. Luke wraz z Obi-Wanem pobiegł do kokpitu. Tam wygarnął Hanowi zapewnienia, że to szybki statek. Solo zamierzał uciec w [[nadprzestrzeń]]. Jednak aby można było wykonać skok, należało poczekać aż komputer nawigacyjny wyznaczy bezpieczną trasę w nadświetlnej. Zniecierpliwiło to Skywalkera, ponieważ gwiezdne niszczyciele ich doganiały. Kapitan frachtowca na to mu wyjaśnił, iż skakanie bez koordynatów może się skończyć uderzeniem w gwiazdę lub wyskoczeniem tuż przy supernowej. Po chwili młodzieniec zauważył, że ''Millennium Falcon'' traci [[Tarcza ochronna|osłony]] i opuścił kokpit, natomiast Han wprowadził statek w nadświetlną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek księżniczki ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pierwszy trening.jpg|thumb|right|250px|Pierwsza lekcja z [[Miecz świetlny|mieczem świetlnym]].]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie statku Luke przeszedł początek szkolenia, znosząc docinki Hana na temat Mocy. Obi-Wan pokazał mu wtedy podstawy posługiwania się mieczem świetlnym, między innymi kilka postaw obronnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt; Podczas treningu, Kenobi nagle jakby źle się poczuł i Skywalker spytał mentora o samopoczucie, na co ten wyjaśnił, że wyczuł silne zakłócenie Mocy, jakby momentalną śmierć milionów istot rozumnych, a następnie nakazał chłopakowi wrócić do ćwiczeń i ten wrócił do [[zdalniak]]a trenując odbijanie mieczem świetlnym wiązek laserowych. Radził sobie dobrze, na co Obi-Wan przypomniał mu, że Jedi czuje jak Moc go przenika, na co Luke spytał czy ta mistyczna siła kieruje jej użytkownikiem – mentor mu wyjaśnił, iż to częściowo prawda, lecz jednocześnie Moc słucha także poleceń. Po chwili strzał ze zdalniaka ugodził młodzieńca i Han śmiejąc się stwierdził, że starożytne wierzenia i broń nie mają szans z blasterem. Skywalker wyłączając miecz zapytał Solo, czy ten nie wierzy w istnienie Mocy, na co przemytnik wyjaśnił, iż pomimo licznych życiowych przygód nigdy nie znalazł dowodu na istnienie Mocy. Po chwili Kenobi wziął hełm zasłaniający oczy i nakazał uczniowi spróbować jeszcze raz, lecz tym razem wyłączając racjonalne myślenie i zdając się na instynkt. Po założeniu hełmu, zdziwiony Luke spytał jak ma walczyć, skoro nic nie widzi, na co Obi-Wan mu wyjaśnił, by nie ufać oczom, gdyż mogą one zwodzić. Następnie młodzieniec ponownie włączył miecz świetlny i po chwili oberwał w lewe ramię od zdalniaka, na co mentor nakazał mu skupić się na uczuciach. Skywalkerowi udało się dostosować do tej rady i po chwili odbił trzy strzały zdalniaka, pierwszy raz w życiu dając się prowadzić Mocy. Zadowolony z siebie Luke zdjął hełm i opowiedział Obi-Wanowi, że naprawdę coś poczuł i niemal widział, co się wokół niego działo, na co Kenobi mu oznajmił, iż właśnie udało mu się wykonać pierwszy znaczący krok w nauce na Jedi. Następnie wszyscy poszli do kokpitu, gdyż ''Millennium Falcon'' zaczął dawać sygnały, że zbliżają się do [[Układ Alderaan|układu Alderaan]]. Jednak po wyjściu z nadprzestrzeni, zamiast docelowej planety, ujrzeli pole skalnych odłamków, które oficjalnie nie powinno było istnieć. Według słów Solo, Alderaan został [[Zniszczenie Alderaana|wysadzony]], co zdumiało Skywalkera, a Kenobi mu wyjaśnił, iż stało za tym Imperium (to właśnie zagłada Alderaana była wykrytym przez Obi-Wana zakłóceniem Mocy).&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pochwycenie.jpg|thumb|left|250px|[[Gwiazda Śmierci]] chwyta ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
Nagle na skanerze ''Millennium Falcona'' pojawił się kolejny statek, którym okazał się przypadkowy [[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fighter]]. Luke stwierdził, że imperialny musiał ich śledzić, na co Obi-Wan objaśnił, iż myśliwiec Imperium na coś takiego ma za mały zasięg. YT-1300 zaczął podążać za imperialną maszyną, a załoga frachtowca zastanawiała się, skąd tajemniczy intruz się wziął i jakie miał zamiary – Skywalker zasugerował między innymi, iż TIE musiał zgubić swój konwój. Lecąc za nim, załoga ''Millennium Falcona'' ujrzała w końcu kulisty obiekt, który Luke wziął za [[księżyc]], ale Obi-Wan się zorientował, że to [[stacja kosmiczna]] (istotnie, była to [[Gwiazda Śmierci]] – imperialna [[superbroń]] zdolna niszczyć planety, która odpowiadała za zagładę Alderaana, a jej plany znajdowały się w pamięci R2-D2). Zbliżając się do stacji, Skywalker nabrał złych przeczuć, a Solo na prośbę Kenobiego postanowił zawrócić, co się nie udało, gdyż Gwiazda Śmierci zdążyła złapać ''Millennium Falcona'' [[Emiter promienia ściągającego|promieniem ściągającym]] – frachtowiec został zaciągnięty do hangaru na równiku. Jego załoga ukryła się w schowkach na szmuglowane towary i wystrzeliła [[Kapsuła ratunkowa|kapsuły ratunkowe]], by zmylić imperialną ekipę inspekcyjną. Kiedy ta opuściła pokład YT-1300, załoga opuściła kryjówkę i omówiła dalsze działania. Niebawem przybył imperialny oddział skanujący. Załoga frachtowca najpierw ogłuszyła dwójkę [[technik]]ów, a następnie Han podszywając się pod nich wezwał do pomocy dwójkę pilnujących trapu szturmowców, którzy zostali zastrzeleni, a Skywalker i Solo przebrali się w ich pancerze. Luke ubrał zbroję [[TK-421]], którego zaczął nawoływać oficer z pomieszczenia kontrolnego hangaru z pytaniem, czemu szturmowiec opuścił stanowisko – wychodząc na zewnątrz, chłopak gestem dał sygnał oficerowi jakoby komunikator w hełmie szwankował. Mężczyźni i droidy poszli do rzeczonego pomieszczenia kontrolnego, gdzie zabili stacjonujących tam imperialnych. Skywalker dołączył do nich tuż po strzelaninie i zamykając drzwi oraz zdejmując hełm wyraził Solo pretensje, że przez jego strzały oraz ryki Chewbacci już cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności. Artoo podpiął się do sieci Imperium, by znaleźć panele sterujące promieniem ściągającym – na całej stacji było 7 takich terminali i wystarczyło odłączyć zasilanie z jednego z nich, by ''Millennium Falcon'' mógł uciec. Obi-Wan postanowił samodzielnie się tym zająć. Luke chciał z nim pójść, na co mentor kazał mu pilnować droidów tłumacząc, iż to od bezpieczeństwa robotów zależy czy inne planety podzielą los Alderaana.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:AA-23.jpg|thumb|right|250px|Luke, [[Han Solo|Han]] i [[Chewbacca|Chewie]] przenikają do bloku więziennego.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Kenobi wyszedł, Solo spytał Skywalkera skąd ten wziął starego Jedi, wyrażając się o nim niepochlebnie. Młodzieniec odparł, iż Obi-Wan ma wielki dar, na co przemytnik stwierdził, że to prawda, jeśli mówi się o ściąganiu kłopotów. Luke i Han już mieli się pokłócić, gdy nagle R2-D2 zaczął informować, iż na Gwieździe Śmierci znalazł celę, w której była uwięziona Leia. Dowiedziawszy się, że księżniczka lada moment ma zostać stracona, młodzieniec natychmiast postanowił ruszyć jej na [[Ucieczka z Gwiazdy Śmierci|ratunek]]. Jednak Solo nie zamierzał się nigdzie ruszać, na co Skywalker przypomniał mu, iż ten jeszcze przed chwilą mówił, że nie będzie czekać, aż imperialni ich znajdą, na co przemytnik odparł, iż nie będzie się pchał do więzienia. Życie własne okazało się obchodzić Hana bardziej niż życie Leii, więc Luke chcąc go przekonać, postanowił poruszyć czuły punkt przemytnika – chciwość. Powiedział mu, że Organa jest bogata i wpływowa i jeśli Solo ją ocali, nagroda przejdzie jego najśmielsze wyobrażenia. Han się zgodził i po chwili Luke wymyślił plan dostania się do bloku więziennego – Skywalker i Solo udając szturmowców mieli zaprowadzić Chewie'ego w charakterze więźnia. Chłopak chciał założyć Wookiee'emu kajdanki, lecz ten ostro się oburzył i nieco przerażony Luke poprosił, by to Han założył Chewbacce kajdanki. Kiedy wyruszali, C-3PO zapytał, co on i R2-D2 mają zrobić, jeśli imperialni ich odkryją. Młodzieniec odpowiedział protokolantowi, że w takim wypadku mają się zabarykadować. Skywalker, Solo i Chewie poszli do bloku więziennego AA-23, gdzie przetrzymywana była Organa. Wsiadając do windy, Luke się poskarżył, iż nic nie widzi w hełmie szturmowca. Zjechali prosto do docelowego więzienia. Kiedy wyszli z turbowindy, dowodzący blokiem więziennym [[Shann Childsen]] spytał ich dokąd prowadzą Wookiee'ego. Skywalker odparł, że to transport więźnia z bloku 1138. Kiedy imperialny [[porucznik]] chciał to potwierdzić, a dwoje jego ludzi próbowało przejąć Chewbaccę, ten się &amp;quot;wyrwał&amp;quot; i zaczęła się strzelanina, w trakcie której załoga ''Millennium Falcona'' zniszczyła kamery monitoringu i wybiła obecnych w pomieszczeniu imperialnych. Han w panelu sterowania znalazł, że Leia jest trzymana w celi 2187 i Luke poszedł do niej. Kiedy otworzył drzwi, leżąca na koi księżniczka pozwoliła sobie zauważyć, iż jej &amp;quot;gość&amp;quot; jest dość niski jak na szturmowca. Chłopak na to zdjął hełm i natychmiast się przedstawił oraz wyjaśnił, że przybywa jej z pomocą i jest z nim Kenobi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Atak dianogi.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaatakowany przez [[Dianoga|dianogę]].]]&lt;br /&gt;
Hanowi nie udała się próba zbycia imperialnych, aby nie przychodzili do bloku i kiedy tylko Leia opuściła celę, do AA-23 wszedł oddział szturmowców. Załoga ''Millennium Falcona'' ukryła się w korytarzu prowadzącym do cel. Kiedy tylko znaleźli osłonę, Luke przez komunikator spytał C-3PO, czy z tego tunelu jest inne wyjście. Protokolant go poinformował, że cała Gwiazda Śmierci wie o ich obecności i przez blok AA-23 można się wydostać tylko głównym wejściem, a chłopak przekazał to reszcie. Szturmowcy byli zbyt liczni, aby rebelianci mogli ich pokonać. Jednak Organa zdołała znaleźć wyjście – biorąc blaster od Skywalkera wystrzeliła dziurę w kracie prowadzącej do zsypu na śmieci i zeskoczyła tam, a inni poszli w ślad za nią. W zsypie Solo postanowił blasterem przestrzelić drzwi, ale strzał się odbił i parę razy zrykoszetował po ścianach, omal kogoś nie trafiając. Luke, który chciał odwieść Hana od tego pomysłu, nakrzyczał na przemytnika mówiąc, czy ten nie zauważył, iż drzwi są zabezpieczone zamkiem magnetycznym. Nagle w zsypie dało się słyszeć jakieś złowrogie warczenie – Skywalker uznał, że to jest żywe stworzenie, a następnie poczuł jak coś dotknęło jego nogi i zauważył jak w pobliżu z wody wyłonił się fragment macki. W zsypie okazała się mieszkać [[dianoga]], która po chwili macką chwyciła Luke'a za nogę i wciągnęła pod wodę z zamiarem pożarcia. Walczący o życie młodzieniec po chwili wyłonił się i powiedział próbującemu mu pomóc Hanowi, by strzelił w cokolwiek, lecz po chwili chłopak został ponownie wciągnięty pod wodę. Jednak po dłuższej chwili dianoga go puściła i zniknęła. Kiedy się wyłonił, wyjaśnił towarzyszom, co się właśnie stało. To jednak nie był koniec kłopotów rebeliantów, gdyż po chwili uruchomiła się zgniatarka śmieci. Ludzie oraz Wookiee podjęli desperackie wysiłki celem zatrzymania nieubłaganie napierających na nich ścian. Skywalker postanowił skontaktować się z Threepio, by Artoo wyłączył zgniatarkę, ale droidy nie odpowiadały pomimo desperackich nawoływań chłopaka, gdyż w tym czasie miały własne kłopoty (do pomieszczenia kontrolnego hangaru weszli szturmowcy i roboty się schowały, a protokolant wyłączył komunikator). R2-D2 i C-3PO zdołali się wymknąć szturmowcom i niebawem protokolant ponownie włączył komunikator, co zaskoczyło Luke'a. Threepio chciał wyjaśnić, że sami mieli kłopoty, ale Skywalker kazał mu się uciszyć i wyłączyć zgniatacze śmieci na poziomie więziennym, co Artoo natychmiast uczynił – był to moment, kiedy ściany były od siebie już o jakieś półtora metra. Trójka ludzi i Wookiee byli bardzo szczęśliwi, że udało im się przeżyć i zaczęli krzyczeć z radości. C-3PO przez komunikator zrozumiał to jako jęki umierających, ale Luke wyprowadził droida z błędu, pochwalił protokolanta i nakazał mu otworzyć wyjście z zsypu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok nad przepascia.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] przeskakują przepaść.]]&lt;br /&gt;
Po wydostaniu się ze zsypu, rebelianci postanowili wrócić do ''Millennium Falcona''. Kiedy dotarli w pobliże hangaru i ujrzeli statek w oknie, Luke ponownie wywołał C-3PO, pytając go jakie jest zagrożenie. Protokolant stwierdził, że na razie nic im nie zagraża i powiadomił młodzieńca, iż wraz z R2-D2 jest naprzeciw frachtowca, na co Skywalker odpowiedział, że on i reszta znajdują się nad droidami. Zmierzając do hangaru, przypadkowo napotkali drużynę szturmowców. Han zabił jednego z nich i nakazał Luke'owi oraz Leii wracać na statek, a samemu wraz z Chewbaccą rzucił się w pogoń za imperialnymi. Skywalker na to zapytał Solo, co ten najlepszego wyrabia i kiedy Organa stwierdziła, że przemytnik naprawdę jest odważny, chłopak na to odparł, iż to nie ma znaczenia, skoro Han zaraz zostanie zabity. Luke'a i Leię zaczęła ścigać kolejna grupa szturmowców. Uciekając, natrafili na przepaść, przed którą Skywalker ledwo się zatrzymał. Stwierdził, że pobłądzili, a kiedy szturmowcy ich dogonili i otworzyli ogień, Organa zamknęła drzwi oraz rzekła, iż nie mają one zamka. Chłopak na to strzelił w tablicę rozdzielczą, chcąc dłużej przetrzymać wrogów za drzwiami. Na nieszczęście, ta tablica włączała również most i kiedy księżniczka nakazała mu znaleźć włącznik mostu, początkujący Jedi powiadomił ją, że właśnie zniszczył urządzenie. Nagle z powyższego poziomu ogień otworzyła kolejna grupa szturmowców, a Luke chowając się za rogiem ściany, odpowiadał ogniem. Udało mu się szczęśliwie zabić jednego imperialnego i kiedy ci na chwilę się wycofali, nakazał Leii potrzymać blaster, ponieważ wpadł na pomysł, jak przedostać się na drugą stronę – postanowił użyć ukrytej w pasie linki z kotwiczką, którą zaczepił na przypadkowej rurze (był to moment, gdy szturmowcy zza drzwi zaczynali się już przedzierać). Obejmując Skywalkera, Organa postanowiła ucałować go w policzek na szczęście. Następnie początkujący Jedi, trzymając księżniczkę, przeskoczył przepaść. Tym samym udało im się uwolnić od żołnierzy Imperium.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Leia Han.jpg|thumb|left|250px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Han Solo|Solo]] na pokładzie [[Gwiazda Śmierci|Gwiazdy Śmierci]].]]&lt;br /&gt;
Luke i Leia ruszyli z powrotem w stronę ''Millennium Falcona''. W hangarze ponownie spotkali Hana i Chewbaccę, ale dostanie się na pokład uniemożliwiali im szturmowcy pilnujący frachtowca. Nagle jednak imperialni żołnierze się oddalili i rebelianci korzystając z okazji, natychmiast ruszyli na statek (to samo zrobili również Artoo i Threepio). W połowie drogi do trapu, Skywalker ujrzał jak Kenobi [[Pojedynek na I Gwieździe Śmierci|walczy]] z Darthem Vaderem. Ujrzawszy ucznia, Obi-Wan świadomie opuścił miecz, co Sith natychmiast wykorzystał, zabijając mistrza Jedi, którego ciało po prostu zniknęło. Luke krzyknął z rozpaczy widząc śmierć mentora i wraz z Hanem zaczął strzelać do szturmowców, który w pewnej chwili nakazał młodzieńcowi strzelić w zamek, co ten wykonał, aby zablokować dostanie się do nich Vaderowi. Skywalker zdołał zabić dwóch szturmowców, gdy nagle z Mocy dobiegł głos Kenobiego nakazujący uczniowi uciekać. Chłopak wykonał polecenie zmarłego mentora i pobiegł na pokład ''Millennium Falcona''. Okazało się, że Obi-Wan zdołał wyłączyć promienie ściągające i frachtowiec uciekł z Gwiazdy Śmierci. Siedząc przy stole do [[dejarik]]a, załamany Luke rozmyślał nad stratą mistrza, nie wierząc w to, co się właśnie stało. Leia próbowała go pocieszyć, gdy nagle przybiegł Han mówiąc, iż kłopoty z imperialnymi jeszcze się nie skończyły. Początkujący Jedi i przemytnik pobiegli do [[Ciężkie działo laserowe Tomral RM-76|dział laserowych]] frachtowca, by zająć się ścigającymi YT-1300 czterema myśliwcami TIE – każdy z nich zestrzelił po dwóch wrogów. Po walce, Skywalker poszedł do kokpitu, gdzie Solo i Organa odbyli rozmowę. Chłopak zastał odchodzącą księżniczkę, która rzekła, że Han to zwykły najemnik pozbawiony wyższych idei. Młodzieniec na to odpowiedział, iż jemu samemu zależy na innych. Siadając w fotelu pilota, Luke spytał Hana, co ten myśli o Leii. W odpowiedzi usłyszał, że przemytnik stara się nie myśleć o księżniczce, lecz po chwili Solo zapytał czy on i Organa mają szanse zostać parą – Skywalker stwierdził, iż to niemożliwe.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Yavin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Namowa.jpg|thumb|right|250px|Luke stara się namówić [[Han Solo|Hana]] do pozostania w [[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelii]].]]&lt;br /&gt;
''Millennium Falcon'' poleciał na Yavin 4, gdzie znajdowała się główna [[Wielka Świątynia Massassich|baza]] Sojuszu Rebeliantów. Załoga frachtowca nie była jednak świadoma, że imperialni na statku zamontowali urządzenie szpiegowskie celem znalezienia i zniszczenia buntowników, choć Organa domyślała się, iż wrogowie dali im uciec z Gwiazdy Śmierci. Po dotarciu na księżyc, Skywalker dołączył do korpusu myśliwców Rebelii. Spełnił tym samym swoje marzenie zostania pilotem i to w dodatku walczącym za sprawę, którą uważał za słuszną. Generał [[Jan Dodonna]] wziął się za analizę planów superbroni Imperium i kiedy już odkrył słaby punkt, wezwał pilotów Sojuszu na odprawę, w której uczestniczył także Luke. Wedle słów dowódcy, Gwiazda Śmierci została zaprojektowana do odparcia zmasowanego ataku, ale mała jednostka pokroju [[Myśliwiec kosmiczny|myśliwca]] powinna dać radę się przedrzeć przez osłony superbroni. Zniszczenie stacji było możliwe w następujący sposób: należało wlecieć w korytarz równikowy i dotrzeć do wylotu szybu wentylacyjnego, który prowadził do styku reaktora hipermaterii i głównego wzmacniacza energii – trafienie w to miejsce doprowadziłoby do wybuchu całej Gwiazdy Śmierci. Kiedy okazało się, że cel ma tylko 2 metry średnicy, [[Col Takbright]] stwierdził, iż takie trafienie jest niemożliwe nawet dla komputera, na co Luke odparł, że swoim Skyhopperem trafiał [[Szczur womp|szczury womp]], które nie były większe od rzeczonego wylotu. Po zebraniu, piloci natychmiast udali się do swoich myśliwców, ponieważ imperialni poznawszy lokalizację Bazy Jeden, bezzwłocznie przysłali do [[Układ Yavin|układu Yavin]] Gwiazdę Śmierci i decydująca bitwa nie mogła już dłużej czekać. Na szczęście dla rebeliantów, superbroń Imperium musiała przez pół godziny okrążać planetę [[Yavin Prime]], by wziąć na cel właściwy księżyc, co dało im czas na przygotowania. Przebrawszy się w kombinezon pilota Rebelii i udawszy się do hangaru, Skywalker spotkał Solo, który otrzymawszy obiecane pieniądze szykował się do odlotu. Chłopak podszedł do przemytnika pytając czy rzeczywiście ten ma zamiar ich opuścić. Han odpowiedział, że ma kilka długów do spłacenia i wystarczająco rozsądku, by nie pchać się do walki z Imperium. Następnie zaproponował Luke'owi, by ten do niego dołączył, na co młodzieniec przypomniał mu, o jaką stawkę toczy się walka i że Rebelia potrzebuje dobrego pilota. Solo wtedy rzekł, iż atak na Gwiazdę Śmierci to nie odwaga, lecz samobójstwo, na co Skywalker pogardliwym tonem powiedział przemytnikowi, by ten dbał o siebie, skoro to w tym jest najlepszy. Na odchodnym Han pożegnał Luke'a [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Garven Dreis2.jpg|thumb|left|250px|[[Biggs Darklighter]] przedstawia Skywalkera [[Garven Dreis|Garvenowi Dreisowi]].]]&lt;br /&gt;
Po rozmowie z Solo, Skywalker podszedł do Organy, której z rozgoryczeniem w głosie oznajmił, iż łudził się licząc, że Han zostanie z nimi, a księżniczka mu powiedziała, iż przemytnik kroczy własną drogą i nie mogą za niego podejmować wyborów, na co Luke stwierdził, że żałuje, iż nie ma z nimi Obi-Wana, a Leia go ucałowała. Chłopak następnie ruszył do swojej maszyny, gdy niespodziewanie zauważył i zawołał go Biggs. Przyjaciele byli bardzo szczęśliwi widząc się ponownie. Skywalker oświadczył Darklighterowi, iż ma mu wiele do opowiedzenia, gdy po chwili podszedł do nich dowodzący [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrą Czerwonych]] [[Garven Dreis]] pytając Luke'a czy aby na pewno sobie poradzi, na co Biggs poręczył za przyjaciela nazywając go najlepszym pilotem [[Zewnętrzne Rubieże|Zewnętrznych Rubieży]]. Kiedy Skywalker wsiadał do swojego X-winga, umieszczający Artoo w gnieździe [[technik]] oznajmił chłopakowi, że jego astromech sporo przeszedł i zapytał, czy ten nie chciałby nowego droida, na co Luke odparł, iż nie ma takiej opcji po tym, co razem przeszedł z R2-D2 i spytał robota, czy u niego wszystko w porządku. Młodzieniec wsiadł do kabiny i razem z resztą rebelianckich pilotów ruszył do bitwy – kiedy startował, w jego głowie przemówił Kenobi, zapewniając ucznia, że Moc z nim będzie podczas batalii. Siły Rebelii poleciały w kierunku Gwiazdy Śmierci mijając Yavin Prime. Były one złożone z 30 myśliwców, a mianowicie 8 [[Myśliwiec BTL-A4 Y-wing|Y-wingów]] tworzących [[Eskadra Złotych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadrę Złotych]] oraz 22 [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-wingów]] tworzących Eskadrę Czerwonych, w której znajdował się także Luke (leciał on jako &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot;, zajmując miejsce poległego w bitwie o Scarif [[Pedrin Gaul|Pedrina Gaula]]). Kiedy myśliwce Sojuszu dolatywały do Gwiazdy Śmierci, pozostawało 15 minut aż superbroń weźmie na cel Yavin 4. Dreis rozkazał podwładnym zameldować się i ustawić skrzydła w pozycji bojowej. W pierwszej fazie [[Bitwa o Yavin|bitwy]], Złoci postanowili podjąć próbę ataku na szyb wentylacyjny, natomiast Czerwoni mieli ich osłaniać, ostrzeliwując i niszcząc [[turbolaser]]y Gwiazdy Śmierci – takiego ostrzału podjął się również Skywalker. Jego manewr był tak śmiały, że aż zaniepokojony Darklighter zapytał go, czy wszystko w porządku, na co chłopak odpowiedział twierdząco. Po kilku minutach do walki dołączyły imperialne myśliwce. Luke początkowo nie mógł dostrzec TIE-ów, na co Garven nakazał mu włączyć skaner.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke nad Yavinem.jpg|thumb|right|250px|Luke podczas [[Bitwa o Yavin|bitwy o Yavin]].]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili jeden z imperialnych wszedł na ogon Biggsowi i Luke postanowił przybyć przyjacielowi z pomocą. Szybko wziął maszynę Imperium na celownik i ją zestrzelił, lecz po chwili sam zaczął być ścigany. Jego X-wing niegroźnie oberwał w okolicach górnego, lewego silnika i chłopak nakazał Artoo zrobić coś z uszkodzeniami. Dowództwo z Bazy Jeden zaczęło go nawoływać i Skywalker powiedział im, że nie może zgubić intruza i z pomocą przybył mu [[Wedge Antilles]], zestrzeliwując TIE-a, za co Luke był wdzięczny kompanowi. Następnie trójka Złotych podjęła pierwszą próbę ataku. Tworzyli ją [[Jon Vander]], [[Dex Tiree]] i [[Davish Krail]]. Jednak do bitwy dołączył również Darth Vader eskortowany przez dwóch skrzydłowych, którzy w korytarzu równikowym weszli na ogon Y-wingom i zestrzelili całą trójkę, a żaden z rebeliantów nie zdołał strzelić w wylot szybu wentylacyjnego. Następną próbę ataku podjął Dreis wraz z [[John D. Branon|Johnem D. Branonem]] i [[Theron Nett|Theronem Nettem]], natomiast Luke, Biggs i Wedge zostali w odwodzie na wypadek konieczności kolejnej próby ataku. Vader i jego skrzydłowi ponownie weszli na ogon rebeliantom w korytarzu równikowym, co zawczasu zauważył także Skywalker. John i Theron zostali zestrzeleni, ale Garven zdołał odpalić [[Torpeda protonowa|torpedy protonowe]] w szyb wentylacyjny, ale jego strzał spudłował. Po opuszczeniu korytarza równikowego Vader nadal ścigał &amp;quot;Czerwonego 1&amp;quot; i Luke chciał pomóc dowódcy – oznajmił mu, by przeszedł na kurs 0-5 i że będą go osłaniać. Jednak Dreis rozkazał podwładnym, by go zostawili, tłumacząc się odniesionymi uszkodzeniami i w ostatnich słowach przed śmiercią, Garven kazał ocalałym X-wingom podjąć następny atak na szyb wentylacyjny. Luke poinstruował Biggsa i Wedge'a, by zwarli szyk i ruszyli na pełnej mocy, aby zgubić myśliwce TIE. Kiedy Darklighter zapytał Skywalkera, czy ten zdąży na czas uciec, młodzieniec zapewnił przyjaciela, że to nie będzie żaden problem, a następnie cała trójka wleciała do korytarza równikowego – Luke na przodzie, a Biggs i Wedge jako osłona. W tym momencie pozostawała już tylko minuta do zagłady Yavina 4. &amp;quot;Czerwony 5&amp;quot; nakazał kompanom dać pełną moc i kiedy Antilles zapytał o ostrzeliwującą ich wieżyczkę artyleryjską, Skywalker nakazał mu martwić się o myśliwce Imperium. Kiedy chłopak dostrzegł, że stabilizator X-winga szaleje, polecił R2-D2 uporać się z tym problemem. Nagle turbolasery zaprzestały ostrzału, a po chwili rebeliantom na ogon weszli Vader i jego skrzydłowi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Bohaterowie Rebelii.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali podczas ceremonii odznaczenia bohaterów [[Bitwa o Yavin|batalii]].]]&lt;br /&gt;
Jeden z TIE Figherów trafił Wedge'a i ten z uwagi na uszkodzenia był zmuszony opuścić korytarz równikowy Gwiazdy Śmierci i Luke kazał kompanowi się wycofać. Chłopak w akcie desperacji polecił Artoo zwiększyć moc X-winga. Po chwili Vader zestrzelił Biggsa, a do zagłady Yavina 4 pozostawało 30 sekund. Skywalker włączył komputer celowniczy i zaczął się szykować do decydującego strzału. Wtem ponownie w jego głowie odezwał się Obi-Wan, nakazując Luke'owi wyłączyć umysł i zdać się na Moc. Pomimo niepewności, chłopak zdecydował się zaufać mistrzowi i wyłączył komputer celowniczy. Zdziwione dowództwo z Bazy Jeden spytało go o powód takiej decyzji, na co Skywalker zapewnił ich, że wszystko w porządku. Po chwili [[Myśliwiec TIE Advanced x1|TIE Advanced x1]] Vadera wziął Luke'a na celownik i w wyniku ostrzału, młodzieniec stracił R2-D2. W tym samym momencie Gwiazda Śmierci minęła Yavin Prime i imperialni zaczęli się szykować do zniszczenia głównej kwatery Rebelii. Po chwili Mroczny Lord Sithów ponownie wziął początkującego Jedi na celownik i już miał go zestrzelić, gdy nagle to jeden ze skrzydłowych Vadera został strącony. Stał za tym ''Millennium Falcon'', gdyż Han zdecydował się wrócić do bitwy. Następnie drugi z imperialnych skrzydłowych wpadł na myśliwiec Sitha i ten bezwładnie wyleciał w kosmos. Będąc już bezpiecznym, Skywalker odpalił parę [[Torpeda protonowa MG7|MG7]], zdając się na instynkt. Moc poprowadziła torpedy protonowe, które dzięki temu wleciały do szybu wentylacyjnego superbroni. Ocalałe siły Sojuszu oddaliły się od Gwiazdy Śmierci, która po chwili eksplodowała. Han pochwalił strzał Luke'a, a Obi-Wan mu powiedział, że Moc już zawsze z nim będzie. Wróciwszy do Bazy Jeden. Skywalker ledwo zdążył opuścić kabinę, gdy zaczęli się do niego zbiegać wiwatujący rebelianci. Kiedy zszedł z drabiny, w objęcia padła mu Organa, a następnie podbiegł Solo, który także uścisnął chłopaka. Szczęśliwy Luke oświadczył, iż wiedział, że Han wróci, na co ten mu powiedział, iż też chce wejść do historii. Po chwili został wyciągnięty poważnie uszkodzony Artoo. Technicy Rebelii zapewnili, że naprawią astromecha. Po jakimś czasie odbyła się oficjalna celebracja zwycięstwa w bitwie o Yavin 4. Była to ceremonia, podczas której Leia wręczyła medale Luke'owi i Hanowi jako głównym bohaterom batalii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;NN&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ewakuacja Bazy Jeden ====&lt;br /&gt;
Tuż po ceremonii, Luke zapewnił Leię, że zostaje w Sojuszu. Ta spytała się, czemu dziwnie na nią spojrzał. Odparł, że wiele dla niego znaczy jej wsparcie po śmierci Obi-Wana i chciałby, żeby też w kimś znalazła wsparcie. Następnie poszedł zająć się przygotowaniami do ewakuacji. Gdy księżniczka próbowała się wymknąć z Yavina wraz z [[Evaan Verlaine]], Luke i Wedge na rozkaz generała Dodonny ruszyli je zawrócić. Skywalker strącił swoim X-wingiem jakąś część promu Leii. Zobaczył, że uszkodził amortyzator przepływowy. Wtedy Wedge poprosił go, by dał statkowi księżniczki trochę miejsca. Nagle Evann wprowadziła prom w nadprzestrzeń, bo uszkodzona część hipernapędu okazała się atrapą. Luke przyznał, że Leia nieźle to wykombinowała.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Rodię ====&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu bazy na Yavinie 4, Luke przebywał we flocie Sojuszu nad lodową planetą w [[Sektor Sujimis|sektorze Sujimis]]. Podczas jednego ze spotkań dowództwo Rebelii postanowiło utworzyć na [[Rodia|Rodii]] tajną linię zaopatrzenia z [[Klan Chekkoo|klanem Chekkoo]] produkującym opancerzenie, uzbrojenie i inny sprzęt wojskowy. Chekkoo nienawidzili rządzącego Rodią [[Klan Chattza|klanu Chattza]], który sympatyzował z Imperium. Luke zgłosił się na ochotnika do tej misji. Miał polecieć luksusowym jachtem ''[[Desert Jewel]]'', gdyż w X-wingu wzbudziłby podejrzenia. Udał się do hangaru okrętu ''Promise'', gdzie czekał jacht. Tam spotkał jego właścicielkę [[Nakari Kelen]]. Skywalker był zachwycony jej urodą. Po krótkiej rozmowie o swoich życiowych przygodach weszli na pokład ''Desert Jewela''. Nakari oprowadziła Luke'a po statku i pokazała mu przyrządy sterownicze. Przed dotarciem na Rodię zamierzał jeszcze odwiedzić [[Llanic]], by znaleźć tam przemytnika, który przeszmugluje towary, gdy Skywalker dobije targu na Rodii. Po dotarciu do [[Układ Llanic|układu]] zauważył jak dwa myśliwce TIE ostrzeliwują jakiś statek. Początkowo zamierzał to zignorować, gdyż miał się nie wychylać, ale zauważył, że to kupohański statek. [[Kupohanie]] pomagali już kiedyś Sojuszowi Rebeliantów, więc postanowił ich uratować. Nakazał R2-D2 obliczyć kurs z tego układu i [[Potyczka nad Llanic|zaatakował]] imperialnych. Odpalił działka ''Desert Jewela''. Pierwsza salwa chybiła, ale druga zniszczyła jednego TIE-a. Jednak ku zdziwieniu Luke'a drugi myśliwiec Imperium nie kontratakował, lecz kontynuował ostrzał kupohańskiego statku. Sprawdził czy nie nadlatują imperialne posiłki, lecz nic takiego nie miało miejsca. Zniszczył drugiego TIE-a i zamierzał skontaktować się z kupohańską jednostką, lecz ta wskoczyła w nadprzestrzeń, a po chwili Skywalker zrobił to samo. Poleciał prosto na Rodię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Dziedzic Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na docelową planetę wylądował na kontynencie [[Betu]], gdzie mieszkali Chekkoo. Posadził jacht na skraju dżungli. Tam powitała go [[Rodianie|Rodianka]] [[Laneet Chekkoo]], która miała być jego przewodniczką. Mieli udać się do [[Toopil]]. Udali się ze spokojnego kosmoportu na gwarne targowisko. Dotarli do straganu z elektroniką, który prowadził do labiryntu o licznych poziomach i pomieszczeniach. Luke, Artoo i Laneet doszli do pokoju zastawionego stelażami z [[Rozrywacz neuronowy|rozrywaczami neuronowymi]], który zajmował wielki [[Ithorianie|Ithorianin]]. Rodianka poprowadziła Skywalkera i droida przez drzwi ukryte w ścianie. Po dotarciu do końca korytarza natknęli się na system automatycznej ochrony i dwóch strażników. Laneet wylegitymowała się i przedstawiła gości. Wtedy ochroniarze przepuścili ich na małą platformę lądowniczą, gdzie u wlotu do podziemnego tunelu czekał śmigacz. Wsiedli do niego i udali się na dziesięciominutową przejażdżkę podczas której mogli w końcu swobodnie porozmawiać o działalności klanu Chekkoo. Dotarli do lądowiska strzeżonego przez strażników w zbrojach maskujących. Po wyjściu ze śmigacza weszli do hangaru, a stamtąd do luksusowego pokoju spotkań, gdzie na rozmowy i negocjacje czekali już przedstawiciele [[Utheel Outfitters]]. Po drinku i krótkiej pogawędce Luke został zapoznany z ofertą klanu Chekkoo. Przed rozpoczęciem negocjacji chciał jeszcze sprawdzić przemytniczy punkt przerzutowy, by upewnić się, że będzie można spokojnie przeszmuglować nabyty towar. Pozostali się z nim zgodzili i postanowili przenieść rozmowy na następny dzień, gdyż zaczynało się już ściemniać. Laneet zaprowadziła Luke'a do pokoju w tajnym kompleksie Toopil. Na odchodnym ustalił z przewodniczką, że zje nazajutrz śniadanie z [[Taneetch Soonta|Taneetch Soontą]], która była kierownikiem handlowym Utheel Outfitters. Gdy został sam w pokoju zapoznał się z katalogiem. Po zobaczeniu cen uznał, iż nie zdoła zrealizować dużego zamówienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadeszła pora na spotkanie z Soontą, Laneet poprowadziła Skywalkera na górę do specjalnej sali. Luke usiadł z Taneetch do stołu. Po złożeniu zamówienia Rodianka spytała go czy ma przy sobie miecz świetlny, gdyż zauważyła błysk przedmiotu. Luke był całkowicie zszokowany tym pytaniem. Nie wiedział czy Chekkoo darzą Jedi sympatią. Spytał Taneetch czy w przypadku odpowiedzi twierdzącej nie poczuje się urażona i nie poinformuje Imperium. Ta zaprzeczyła i powiedziała, że jej opinia o Jedi zdecydowanie różni się od propagandy Palpatine'a. Skywalker spytał ją na czym opiera swoją opinię. Soonta opowiedziała, że jej wujek był rycerzem Jedi. Luke poprosił, by mu o nim opowiedziała. Dowiedział się, iż nazywał się [[Huulik]] i był dobrym pilotem oraz opowiadał o innym Jedi, który był niezrównany w umiejętnościach pilotażu i również nazywał się Skywalker. Taneetch spytała Luke'a czy miał jakiś krewnych pośród Jedi. Ten odparł, iż jego ojciec był rycerzem Jedi. Soonta wtedy skojarzyła, że jej rozmówca jest synem tamtego Skywalkera i opowiedziała jak Anakin ocalił jej wuja podczas [[Bitwa o Sedratis|bitwy]] o [[Sedratis]]. Na pytanie o los ojca Luke odpowiedział, że został zdradzony przez Dartha Vadera i spytał co stało się z Huulikiem. Soonta odparła, iż został zdradzony przez [[Żołnierz-klon|klony]] i zmarł podczas ucieczki na Rodię, a klan Chekkoo pochował go w dżungli. Skywalker opowiedział, że swój miecz ma po ojcu i sam chce kiedyś zostać Jedi, a następnie zaproponował, iż chciałby odwiedzić grób Huulika i oddać mu hołd. Soonta ucieszyła się i zaproponowała, by wzięli dwa śmigi i udali się tam pod pozorem jazdy próbnej. Luke odparł, że mogą ruszać od razu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taneetch po krótkiej wymianie słów załatwiła od nadzorcy magazynu dwa skutery repulsorowe. Ruszyli na północ ku skrajowi dżungli. Po dotarciu na półkę skalną wznoszącą się pół metra nad moczarami ujrzeli mauzoleum. Soonta poinformowała Skywalkera, że powinni oddalić się od brzegu, gdyż w pobliżu mogą się czaić [[Ghest|ghesty]]. W tym samym momencie jedno z takich stworzeń wyskoczyło z wody i zaatakowało skuter Luke'a. On i Rodianka przerażeni wycofali się pospiesznie. Zapytał ją czy bestia może zaatakować ponownie. Ta poinstruowała go odnośnie zachowań ghestów i ich aktualnej sytuacji. Następnie udali się prosto do grobowca. Gdy Soonta skończyła swoje modły, Skywalker spytał ją, czy nie mogliby zobaczyć Huulika, gdyż zastanawiał się czy jego ciało zniknęło jak w przypadku Obi-Wana. Ta po upewnieniu się, iż Luke naprawdę chce kiedyś zostać Jedi zgodziła się. Młodzieniec pomógł jej otworzyć drzwi od mauzoleum, a następnie zsunąć wieko. Ujrzał tam kości i szczątki szaty, a Taneetch wyciągnęła ze środka jakiś czarny walec. Poinformowała, że to był miecz świetlny jej wuja i dała go Luke'owi. Broń nie leżała mu w ręce zbyt dobrze. Mimo to odpalił ją. Soonta zasugerowała, by użyć miecza jako przynęty na ghesta. Skywalker wyłączył broń spytał Taneetch czy Huulik miał jeszcze ze sobą przewodnik wyjaśniający jak zostać Jedi. Usłyszał odpowiedź przeczącą. Wiedział, że mogą nie odlecieć jeśli ghest nadal będzie się czaił na nich w bagnie. Stanął na brzegu wysepki i włączył oba miecze przykucając. Ułożył je tak, by razem z jego ciałem tworzyły trójkąt. Miało to zagwarantować pocięcie ghesta, gdy ten będzie próbował zaatakować. Jednak bestia się nie zjawiała. Luke uznał, że być może zwierzę odpłynęło. Zaproponował, by Soonta spróbowała wsiąść na skuter. Wtedy ghest zaatakował wynurzając się na lewo od Skywalkera. Bestia zdołała zanurzyć zęby między lewym ramieniem, a szyją rebelianta, ale nie udało jej się zacisnąć szczęki, gdyż Luke odciął ghestowi głowę i ramiona. Taneetch postanowiła zawieźć rannego Skywalkera do szpitala. Stłoczyli się na jednym skuterze i pojechali, by opatrzyć rany młodzieńca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opatrzeniu ran, Luke wrócił do swoich kwater w Toopil. Postanowił dokładniej przyjrzeć się broni Huulika i poznać budowę miecza świetlnego. Najpierw przyjrzał się uważnie rękojeści, a następnie położył ją na stole. Otworzył się na Moc i postanowił wyczuć w niej miecz. Gdy objął dłonią podstawę broni i spróbował przekręcić w obie strony usłyszał ciche kliknięcie. Po chwili nastąpiło drugie i obudowa pękła na dwie części ujawniając nowy cylinder, który Artoo rozkręcił, dzięki czemu Luke widział wnętrze miecza. Przyjrzał się mu i stwierdził, iż miał rację twierdząc, że Moc to coś więcej niż narzędzie dające poczucie jedności wszystkiemu i kierujące ludzkimi poczynaniami oraz kontrolujące słabe umysły, lecz pozwala na przemieszczanie obiektów. Skywalker nakazał astromechowi zarejestrować holograficznie demontaż miecza, by mógł to jeszcze kiedyś przestudiować. Uznał, że jeśli kiedyś będzie składał miecz świetlny to musi zdecydowanie polepszyć swoje władanie Mocą. Postanowił nauczyć się [[Telekineza|telekinezy]] i wykorzystać ją do przesunięcia [[Korzeń krankera|korzenia krankera]], który miał na talerzu. Najpierw zamierzał oczyścić swój umysł. Jednak powtarzanie słów w myślach rozpraszało go. Wiedział, iż medytowanie znacznie różni się od instynktownego otwierania się na Moc w sytuacji zagrożenia. Postanowił znaleźć inny bodziec. Gdy westchnął, wpadł na pomysł, by oczyścić umysł poprzez oddychanie. Dało to znakomite efekty. Luke wyczuł otaczającą i przenikającą go Moc. Namierzył w niej talerz i znalazł korzeń, który chciał przesunąć. Wtedy do pokoju wpadła Laneet Chekkoo, która ostrzegła Skywalkera, że Imperium ogłosiło alarm planetarny, gdyż szuka statku podobnego do ''Desert Jewela'' i musi uciekać, by nie zostać wykrytym. Luke spytał czy nie może ukryć się w punkcie przerzutowym, ale Rodianka odparła, że mogą wykryć ich szpiedzy. Wtedy Skywalker zapakował do torby części z miecza świetlnego Huulika i wraz z R2-D2 wrócił do floty okrężną drogą między [[Kirdo III|Kirdo]] i [[Orto Plutonia|Orto Plutonią]] wcześniej sprawdzając czy na jachcie nie ma urządzeń szpiegowskich.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Fexie ====&lt;br /&gt;
Gdy Skywalker wrócił na pokład ''Promise'' zjawili się tam także Leia i admirał [[Gial Ackbar]]. Zameldował im, że zdobył katalog rodiańskiej broni. Im jednak chodziło o wyczyn Luke'a w układzie Llanic. Ten zaczął przepraszać, ale księżniczka zapewniła go, iż wyślą kogoś innego. Poinformowała młodzieńca, że na pokładzie kupohańskiego statku znajdował się szpieg, który odkrył, że na [[Denon]]ie przebywa genialna [[Givinowie|givińska]] kryptograf potrafiąca zhakować prawie wszystko i popierająca sprawę Rebelii. Jednak imperialni przetrzymywali ją w luksusowym areszcie na Denonie i starali się namówić, by to ich poparła. Mogła wesprzeć Sojusz, gdyby zdołali ją uwolnić i umożliwić spotkanie z rodziną na [[Omereth]], którą miał tam dostarczyć oddział [[Major|majora]] [[Bren Derlin|Brena Derlina]]. Jednak zadanie odbicia samej kryptograf powierzono Luke'owi, gdyż potrzebne były do tego wybitne umiejętności. Powołując się na brak kontrataku myśliwca TIE nad Llaniciem, Luke podejrzewał pułapkę, ale Ackbar wyjaśnił, że pola kupohańskiego statku były prawie wyczerpane i Imperium robiło wszystko, by zniszczyć to zagrożenie. Leia dodała, iż przy braku ''Millennium Falcona'' idealnym statkiem będzie ''Desert Jewel''. Skywalker stwierdził, że jacht jest zbyt słabo uzbrojony na taką misję i potrzeba modyfikacji. Organa wyjaśniła, iż Sojuszowi brakuje kredytów, ale kupohanie potrzebują kilku tygodni na rozpracowanie nadzoru givińskiej kryptograf i przez ten czas może zdobyć środki na modyfikacje ''Desert Jewela''. Luke spytał czy Nakari już wróciła, gdyż chciał zdobyć kredyty od jej [[Fayet Kelen|ojca]], który był magnatem biotechnologicznym. Admirał Ackbar odparł, iż w chwili obecnej ten człowiek może jedynie oddać rebeliantom swój statek. Luke zasugerował, że może zmienić zdanie jeśli jego córka także zaangażuje się w ten projekt. C-3PO sprowadził Nakari, która wyjaśniła, że jej ojciec nigdy nie inwestuje w coś, co się nie zwraca, ale mogą oddać mu przysługę poprzez uratowanie jego zespołu badawczego, który zaginął na księżycu [[Fex]]. Ackbar poparł ten pomysł i dodał, iż satelita planety [[Sha Qarot]] może nadać się na siedzibę nowej bazy dla Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari spytała Luke'a kiedy chce wyruszać. Ten odpowiedział, że jak najszybciej. Wtedy Kelen poprosiła go, by dał jej kilka godzin na przygotowania. Skywalker pożegnał się z Organą i Ackbarem. Gdy obserwował sprzeczkę R2-D2 i C-3PO nagle zawołała go Leia. Po jej postawie Luke zrozumiał, że jest czymś na niego zdenerwowana. Spytał co takiego zrobił, ale księżniczka odparła, iż chodzi o to co zamierza zrobić. Była zaniepokojona, że Luke leci na taką niebezpieczną misję, a w dodatku nie ufała w pełni Nakari, gdyż ta była bardzo krótko w Sojuszu. Księżniczka ostrzegła Skywalkera, by uważał na siebie i nie był zbyt ufny. Obiecał jej to, a wtedy ona uścisnęła młodzieńca. Rozeszli się. Następną godzinę Luke przygotowywał się do misji na Fex i chciał sprawdzić rodiański katalog, by wybrać jakieś uzbrojenie dla ''Desert Jewela''. Okazało się, że Nakari już na niego czekała. Udali się na [[Wewnętrzne Rubieże]], gdzie leżał [[Pasher]]. Zamierzali tam poznać od Fayeta Kelena więcej szczegółów odnośnie swojej wyprawy. Widok kolejnej pustynnej planety przywiódł chłopakowi na myśl Tatooine. Ojciec Nakari początkowo nie skojarzył nazwiska Skywalker, ale gdy jego córka powiedziała, że to on zniszczył Gwiazdę Śmierci to ucieszył się, iż leci z nią na misję. Spytał młodzieńca czy może wysłać jego droidowi dane dotyczące wyprawy, a ten się zgodził. Na koniec spotkania poradził Luke’owi, by pracował nad przezornością i nie pospisywał się swoimi umiejętnościami lecz korzystał z nich roztropnie, by mówiły same za siebie. On i Nakari wrócili do ''Desert Jewela'', gdzie jeden z pracowników [[Kelen Biolabs]] poinformował ich do dostarczeniu nowych prototypowych pancerzy i zestawie prętów ogłuszających. Luke dziwił się czemu po prostu nie użyć blasterów z trybem ogłuszania. Podczas lotu odbył z Nakari rozmowę na temat jej ojca i opowiedział jej o swoim własnym. Ponieważ ich misja polegała na sprawdzeniu losu wysłanej przez Fayeta na Fex ekipy ratunkowej, Luke i Nakari postanowili sprawdzić co się stało z członkami pierwszej wyprawy. Zobaczyli [[Hologram|holonagranie]] jak ekipa złożona z pewnego człowieka, [[Bithowie|Bitha]] [[Priban]]a i [[Durosi|Durosa]] [[Hafner]]a została zabita przez miejscowe stworzenia nazwane [[Feksjański czaszkowkrętacz|feksjańskimi czaszkowkrętaczami]]. Te niewielkie istoty potrafiły przebić się przez czaszkę i wyssać mózg, którym się żywiły. Po obejrzeniu nagrania Luke poprosił Artoo, by wyświetlił pozostałe dokumenty z pliku Fayeta. Nakari nakazała Skywalkerowi, by natychmiast uderzył ją prętem w głowę jeśli jakiś czaszkowkrętacz ją dopadnie. Ten odparł, by robiła tak samo i dodał, by tylko sprawdzili co mogą wyciągnąć ze statku poszukiwanej ekipy i natychmiast stąd uciekali i żeby nie robili przechadzek pod drzewami. Ta tylko przytaknęła. Po chwili milczenia stwierdziła, iż nie rozumie czemu ojciec powierzył jej taką misję. Luke odpowiedział, że widocznie w nią wierzy. Powołał się przy tym na wcześniejsze upolowanie przez nią [[Smok krayt|smoka krayt]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Nakari.png|thumb|right|250px|Luke i [[Nakari Kelen|Nakari]] na [[Fex]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po kilkugodzinnej podróży Luke i Nakari dotarli do [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Przed skokiem na Fex poświęcili jeszcze czas na posiłek i przymierzenie nowych zbroi w których czuli się ociężali. Skywalker zastanawiał się czy w ogóle były testowane. Kelen zaproponowała wypróbowanie prętów ogłuszających. Luke zgodził się, by to ona pierwsza przetestowała je na nim. Odkryli, iż wizjery nie są tak dobrze chronione jak reszta hełmu. Następnie Luke poprosił Artoo, by trzy razy porównał koordynaty z komputerem nawigacyjnym ''Desert Jewela'' co tłumaczył ostrożnością, a następnie nakazał droidowi zinicjować skok w nadprzestrzeń. Po piętnastu minutach jacht dotarł nad planetę Sha Qarot i okrążający ją [[księżyc]] Fex. Nakari wysłała sygnał aktywujący boję ''[[Harvester]]a'' – tym statkiem przylecieli członkowie poszukiwanej przez nich wyprawy – i naprowadziła na nią ''Desert Jewela''. Następnie ona i Luke założyli zbroje. Po wylądowaniu na Fexie postanowili osobiście sprawdzić ''Harvestera'', gdyż próba skomunikowania się nie dała rezultatu, a sygnał skanowania był za słaby, by mógł pochodzić od któregoś z członków załogi. Zaczęli od lewoburtowej ładowni, lecz znaleźli tam jedynie skrzynie z żywnością, żadnych ciał. Następnie ruszyli w stronę rufy. Znaleźli terraria z czaszkowkrętaczami i zauważyli, że pięć z nich uciekło i zapewne błąka się po statku. Nakari dwukrotnie próbowała wezwać przez interkom członków załogi, ale na darmo. Postanowiła więc, by przeszukali ''Harvestera''. W przejściu znaleźli martwego [[Cereanie|Cereanina]] pozbawionego obu mózgów. Skywalker zauważył, że nie nosili pancerzy, gdyż uznali, iż są bezpieczni na statku z czaszkowkrętaczami w terrariach. Na pytanie Kelen o to jak długo ten Cereanin już leży odparł, że zapewne tyle co inni. Stwierdził, iż pasożyty albo wszystkich zabiły albo odcięły drogę na mostek, gdyż inaczej statek by wystartował. W związku z tym Kelen postanowiła, by sprawdzić całego ''Harvestera''. W maszynowni znaleźli ciało jakiegoś człowieka, którego Nakari rozpoznała jako naukowca z którym kiedyś współpracowała. Następnie przeszukali resztę maszynowni i kapsuły ratunkowe. Były czyste więc przeszli do prawoburtowej ładowni, ale także była pusta. Luke zaproponował, by po sprawdzeniu statku przeszukać go jeszcze raz z jednym prętem i przenośnym skanerem. Przed sprawdzeniem kajut on i Nakari poszli jeszcze do świetlicy, Tam znaleźli trzy ciała – [[Sullustanie|Sullustanina]], ludzką kobietę i [[Zabrakowie|Zabraka]]. Skywalker stwierdził, że czaszkowkrętacze muszą tu gdzieś być. Postanowili zabezpieczyć jeszcze przedział medyczny. Po wejściu do niego jeden z pasożytów wylądował na głowie Luke'a. Ten uderzył się oburącz prętami ogłuszającymi i unieszkodliwił intruza. Przez ciężar przewrócił się i wtedy dopadły go dwa kolejne czaszkowkrętacze. Jeden z nich przewiercał się przez wizjer, by przez oko dostać się do mózgu chłopaka. Ten uderzył się pałką, ale okazało się, iż drugi pasożyt osłonił pierwszego. Wtedy Skywalker wziął blaster i zastrzelił intruza. Gdy Nakari próbowała pomóc mu wstać sama została zaatakowana przez kolejne stworzenie. Po ogłuszeniu go, jej rękę zaatakował piąty i ostatni już czaszkowkrętacz. Zabiła go blasterem, sama się przy tym raniąc. Spytała czemu zaatakowały jej ręce. Wtedy Luke stwierdził, że zgodnie z jej przypuszczeniami są sprytne i potrafią rozwiązywać problemy. Następnie opatrzył towarzyszce ranę i postanowił sprawdzić resztę statku. W jednej kajut znalazł na łóżku ciało ostatniego członka załogi. Odkrył, że wciąż oddycha, ale był już na skraju śmierci. Poinformował o tym Nakari i ułożył mężczyznę w przedziale medycznym, a następnie przeszukał resztę statku. Ułożył martwych do pomieszczenia z ich zbrojami i skoczył na ''Desert Jewela'' po skaner drobnych form życia, by za jego pomocą sprawdzić ''Harvestera''. Był już czysty, więc Luke i Nakari postanowili wrócić na Pashera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Modyfikacja ''Desert Jewela'' ====&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu na Pasherze, Fayet pochwalił Luke'a za jego postawę na Fexie i spytał go czy Artoo usunął z pamięci dane, które zostały mu przez niego przekazane. Wtedy chłopak nakazał droidowi to zrobić. Ojciec Nakari dla pewności chciał to sprawdzić dataczipem. Luke spełnił jego prośbę, by nie wzbudzać do siebie nieufności. Fayet przekazał mu hojną zapłatę i Skywalker udał się do luksusowego hotelu na odpoczynek na koszt Kelen Biolabs. Tam od razu rzucił się na łóżko i zasnął. Następnego dnia otrzymał w recepcji wiadomość od Nakari, że ta czeka na niego przy ''Desert Jewelu''. Na miejscu wymienili zadania odnośnie swojego samopoczucia, a następnie Luke spytał przyjaciółkę czy ma pomysł, gdzie można usprawnić jacht. Chłopakowi przyszła na myśl Rodia, jednak w takim wypadku wolał zadbać o środki ostrożności. Zapytał Nakari czy na Pasherze ktoś zdoła przemalować ''Desert Jewela''. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spytał, co ta sądzi o dokonaniu modyfikacji na Rodii. Zgodziła się. Znaleźli jakiegoś mężczyznę, który przemalował jacht z czerwono-srebrnego na błękitno-złoty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas lotu przez nadprzestrzeń, Luke i Nakari wybrali z rodiańskiego katalogu broń, którą zamierzali zamontować na statku. Na miejscu okazało się, że Taneetch Soonta nie spodziewała się wizyty i przez to po wylądowaniu wśród Chekkoo zostali chłodno powitani przez strażnika, który mówił, iż Utheel Outfitters nie produkują broni. Skywalker tłumaczył, że szuka Soonty, ale niebieskoskóry Rodianin twierdził, iż jej nie zna. Nakari spytała czy to możliwe, że wcześniej został oszukany. Przyznał w myślach, iż jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Chciał jakoś ominąć pośrednictwo tego strażnika. Przypomniał sobie jak Obi-Wan użył Mocy, by wpłynąć na umysły szturmowców i postanowił użyć teraz tej samej sztuczki, ale dwukrotna próba zakończyła się fiaskiem. Nagle ochroniarz został poinformowany, że jest to Skywalker. Wtedy strażnik zmienił postawę i zaprowadził Luke'a oraz Nakari do Taneetch Soonty. Na miejscu kierowniczka handlowa Utheel Outfitters wyjaśniła, że chronią informacje o części nielegalnych procederów ze względu na bezpieczeństwo, a tamten pracownik nie musiał wiedzieć, kim Luke jest. Ten odparł, iż to nic takiego i przedstawił Nakari, a następnie poprosił R2-D2, by pokazał listę uzbrojenia, którym chciałby wzmocnić ''Desert Jewela''. Uzgodnił z Taneetch, że połowę sumy zapłaci od razu, a drugą część należności po zamontowaniu broni i jej przetestowaniu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po załatwieniu transakcji Luke i Nakari wrócili do floty Sojuszu, która stacjonowała przy Orto Plutonii. Po drodze zatrzymali się jeszcze na neutralnej planecie, by sprawdzić czy Chekkoo nie zamontowali na statku urządzeń namierzających i czy nie wprowadzili do komputerów robaków i złośliwych kodów. Nic takiego nie znaleźli, więc spokojnie wylądowali na pokładzie ''Promise'', gdzie zostali poinformowani przez admirała Ackbara, że znane już są szczegóły kontaktu na Denonie. Kupohańska szpieg o imieniu [[Sakhet]] prowadziła tam jadłodajnię jako przykrywkę. Sygnałem rozpoznawczym było zamówienie u niej [[Koreliański makaron gryczany|koreliańskiego makaronu gryczanego]] z [[Sos z rankora|sosem z rankora]]. Po otrzymaniu tych danych Luke spytał o nazwisko givińskiej kryptolog. W odpowiedzi usłyszał, że nazywa się ona [[Drusil Bephorin]]. Ackbar dodał także, iż jest pilnie strzeżona i Luke z Nakari mogą być zmuszeni zabić strażników. Skywalker poczuł się nieswojo na myśl o zabijaniu, gdyż było to przeciwieństwem troszczenia się o innych i zauważył po postawie Nakari, że jej takie rozterki są obce.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Drusil Bephorin ====&lt;br /&gt;
===== Misja na Denonie =====&lt;br /&gt;
Luke i Nakari spędzili trochę czasu na przygotowaniach, a ''Desert Jewel'' otrzymał nowe kody transpondera. Tuż przed odlotem do Luke'a podeszła Leia wraz z C-3PO, by poinformować jego i Nakari o givińskich zwyczajach powitalnych. By przedstawiciel tej rasy komuś zaufał jego rozmówca musiał się wykazać znajomością algebry. Givinowie witali się poprzez rozwiązywanie równań. Ponieważ Organa miała z nimi do czynienia w [[Senat Imperialny|Senacie]], przekazała Skywalkerowi i Kelen kilka takich równań na powitanie. Luke wiedział jednak, że Drusil też da mu zadanie, a wiedział, iż go nie rozwiąże. Z pomocą przyszedł Threepio, który poinformował, że Givinowie, by umożliwić przedstawicielom innych ras godne powitanie się z nimi zadają im zadania, których wynik wynosi 3. Wtedy Luke i Nakari nauczyli się równań, które mieli zadać Drusil. Leia go uścisnęła, a następnie wsiadł na pokład ''Desert Jewela'' i odleciał z układu Orto Plutonii. W nadprzestrzeni postanowił zapytać Kelen czemu właściwie dołączyła do Sojuszu. W odpowiedzi usłyszał, że Imperium dziesięć lat temu zesłało jej matkę do kopalni na [[Kessel]]. Powodem była [[Liczne protezy Vadera|piosenka]], którą ta wykonała wraz ze swoim [[Hakko Drazlip and the Tootle Froots|zespołem]] i która nie spodobała się Vaderowi. Wtedy Skywalker opowiedział przyjaciółce w jakich okolicznościach on dołączył do Rebelii. Na pytanie o matkę odpowiedział, że umarła, gdy był bardzo mały. Nakari zastanawiała się, czy w tym, co Imperium opowiada o Jedi przypadkiem nie kryje się ziarno prawdy. Luke odparł, że gdyby tak było, to imperialni nie zacieraliby wszelkich śladów po Zakonie. Nakari zapewniła chłopaka, iż w galaktyce na pewno muszą być jeszcze jakieś pozostałości po Jedi. Luke odpowiedział, że liczył, iż Kenobi zdoła go czegoś nauczyć i wyjaśnił czemu próbował wpłynąć na Rodianina, gdyż widział jak Obi-Wan zrobił tak ze szturmowcem. Wtedy Kelen zapewniła go, że po [[Misja uratowania Drusil Bephorin|misji]] pomoże mu znaleźć kogoś kto nauczy go być Jedi. Skywalker był jej bardzo wdzięczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejską planetę Denon, Luke i Nakari wylądowali w dzielnicy [[Dzielnica Grammill|Grammill]], która graniczyła z dzielnicą [[Dzielnica Lodos|Lodos]], gdzie znajdowała się Drusil. Poszli do budki z makaronami w której sprzedawała agentka Sakhet. Luke najpierw zamówił to co chciała Nakari, a następnie złożył zamówienie, które było hasłem rozpoznawczym. Kupohanka sekretnie podała mu informację, by wrócił jutro o 9:00. Pokazał to Nakari, a chwilę później ich zamówienie zostało zrealizowane, jednak Kupohanie dla obu przygotowali [[Nugget z nerfa|nuggetsy z nerfa]] z cebulką, co było zamówieniem Kelen. Znaleźli sobie miejsce, gdzie mogli zjeść i Skywalker zaczął opowiadać przyjaciółce o Mocy unikając słów bezpośrednio związanych z Jedi. Powiedział, że może dzięki niej używać telekinezy i jak próbował na Rodii, ale bez rezultatu, ponieważ mu przeszkodzono. Wtedy Nakari położyła na stole nitkę makaronu i powiedziała, by spróbował z tym. Luke zamknął oczy, otworzył umysł i wyczuł otaczającą go Moc. Odnalazł w niej makaron i wyobraził sobie, iż przesuwa go z powrotem do kartonika, a następnie wezwał Moc, by wypełniła jego wolę. Z transu wyprowadził go okrzyk Nakari, która powiedziała, że udało mu się. Co prawda makaron nie wrócił do pojemnika, ale był ułożony w inny kształt – więc Luke'owi udało się użyć skutecznie telekinezy. Na wszelki wypadek spytał Kelen czy go nie oszukała, ale ta zaprzeczyła. Mimo sceptycznego nastawienia do jej odpowiedzi, Skywalker wyczuł dzięki Mocy, że przyjaciółka mówi prawdę. Po wszystkim obaj dokończyli posiłek. Świadomość, iż telekineza jest dla niego osiągalna dała chłopakowi dużą wiarę w siebie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari udali się na spotkanie z Sakhet, którą rozpoznali po czerwonej bandanie. Kupohanka kazała im wskoczyć na zaparkowany w pobliżu dostawczy śmigacz, który był przykrywką. Udając, że wykonują zwykłe dostawy jedzenia, Sakhet wyjaśniła, iż ich cel każdego ranka wybiera się na spacer, lecz za każdym razem inną trasą. Dzisiaj miał być w parku, jutro w ogrodzie botanicznym, a pojutrze w kafejce. Plus był taki, że Drusil miała wypracowaną rutynę i miejscu publicznym jest łatwo dostępna i wiedziała, iż w końcu ktoś wkroczy do akcji. Minus był taki, że ochrona także działała rutynowo. Skywalker spytał czy Drusil chronią szturmowcy, ale Kupohanka poprawiła go, iż jest to [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|IBB]]. Zasugerował, by odbić Givinkę z jej miejsca pracy, ale agenta odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, że to imperialna śmiertelna pułapka. Po skończeniu roznoszenia zamówień cała trójka wróciła do budki z makaronami. Podczas drogi powrotnej Sakhet przekazała na datapad Nakari wszelkie informacje na temat Nakari oraz plik z listą kupohańskich kontaktów na różnych światach. Powiedziała także Luke'owi, że nad Llaniciem ocalił jej syna. Wrócił do hotelu z przyjaciółką i droidem, gdzie zapoznali się z danymi od Kupohanki. Skywalker i Kelen po powrocie do parku założyli mundury sugerujące, że są członkami załogi statku pasażerskiego na przepustce i nakleili sobie [[Syntciało|plastry syntciała]], by zmienić nieco rysy twarzy. Weszli do parku od południowej strony. Wkrótce zobaczyli droida ochrony. Luke na znak Nakari sprawdził kładki nad parkiem. Zobaczył na nich mężczyzn w zwykłych strojach, jednak po wojskowej fryzurze i czujnych minach rozpoznał, iż są to ochroniarze, a następnie w okolicy zobaczył czterech podobnych. W końcu zjawiła się sama Bephorin. Gdy wszyscy szykowali się do opuszczenia parku Luke i Nakari także to zrobili, by nie zwracać na siebie uwagi. Oddali wypożyczony śmigacz, usunęli plastry, zniszczyli w spalarce przebrania i torby, przebrali się w zwykłe ubrania i wrócili pod hotel, gdzie zastali Artoo. By mieć pewność, że nikt ich nie śledzi udali się do ekskluzywnej restauracji, gdzie zamówili ciepłe napoje. Tam przejrzeli informacje od Sakhet i porównali obserwacje Artoo z własnymi. Luke uznał, iż w ogrodzie botanicznym nie zdołają odbić Drusil, ale kafejka mu bardziej odpowiadała, gdyż Bephorin siada na zewnątrz. Nagle zauważył na hologramie Kupohanki pewien detal. Nakari uznała, że to może się udać i Luke poprosił R2-D2, by dokonał małej modyfikacji. Chodziło o kanały, gdzie rebelianci mogli się zaczaić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Drusil.jpg|thumb|left|300px|Skywalker i [[Drusil Bephorin|Bephorin]] w kanałach [[Denon]]a.]]&lt;br /&gt;
Następny dzień spędzili na przygotowaniach do odbicia Drusil. Najpierw poinformowali przez skrzynkę kontaktową Sojuszu majora Derlina, by dostarczył rodzinę Givinki na Omereth. Następnie dokonali zwiadu i kupili niezbędny sprzęt. W nocy opracowali różne scenariusze działań, a nad ranem je powtórzyli wraz z równaniami na powitanie Bephorin. Luke ukrył się w ścieku. Sygnałami były piśnięcia R2-D2. Pierwsze oznaczało, iż droid oraz Nakari zajęli swoje pozycje, drugie, że Drusil zjawiła się w kafejce, a trzecie oznaczało wkroczenie Artoo do akcji za około minutę. Przy czwartm piśnięciu R2-D2 strzelił do imperialnego droida unieszkodliwiając go, a Nakari otworzyła ogień do agentów IBB. Wtedy Luke blasterem doprowadził do odpadnięcia kratki ściekowej i zawołał do siebie Drusil mówiąc, że jest rebeliantem, a Sojusz ma jej rodzinę. Givinka podeszła i spytała o bliskich. Skywalker odparł, iż są w drodze na Omereth i powiedział, by zeszła do niego. Gdy to zrobiła, chłopak zadał jej powitalne równanie, w którym chodziło o podanie wartości własnych i wektorów dla macierzy o wymiarach 3 na 3 i wartościach: 1; -3; 3; -5; 3,6; -6; 4. Givinka była pod wrażeniem, a tuż po rozpoczęciu ucieczki podała rozwiązanie. Po ujściu w głąb kanałów ona również zadała rebeliantowi równanie, a jego wynik oczywiście wynosił 3. Luke w myślach dziękował Leii i Threepio za znajomość givińskich obyczajów. Gdy Bephorin spytała Skywalkera o jego towarzyszy, ten odpowiedział, iż są z nim snajper i droid i wkrótce się z nimi spotkają. Po dotarciu do pewnego skrzyżowania napotkali czworonożne, bliżej nieokreślone drapieżne zwierzę. Bestia chwyciła latarkę Luke'a zahaczając również o jego palce i zniszczyła urządzenie. Wtedy chłopak postanowił użyć miecza świetlnego jako źródła światła. Po odpaleniu go zauważył jak bestia szykuje się do skoku na jego gardło otwierając paszczę. Gdy zwierzę to zrobiło, Skywalker odskoczył w bok i rozciął drapieżcy kawałek policzka dzięki czemu przegonił stworzenie. Jednak przez ten incydent Luke'a i Drusil dogonili agenci IBB. Rebeliant nakazał kryptograf biec za światłem miecza. Chwilę później obok niego przemknął strzał z blastera. Gdy zbliżali się do wyjścia, Bephorin uświadomiła Skywalkera, że minął właściwy skręt, ale w końcu udało im się odnaleźć właściwą drogę. Chłopak dostrzegł, iż imperialni się zbliżają. W końcu on i Givinka dotarli do wyjścia. Po obejrzeniu się Luke zauważył jak jeden agent IBB ich dostrzegł i zawołał towarzyszy. Kazał Drusil iść jako pierwsza i poinformował ją, iż na górze czeka Nakari, a sam przygotował się do obrony. Wiedział, że jego umiejętności we władaniu mieczem świetlnym są za małe, by poradzić sobie z trzema blasterami naraz. Gdy Drusil była w trzech czwartych drogi na górę, Luke także zaczął się wspinać. Trzymał miecz za plecami, by zmylić pościg. Nagle Bephorin rozsunęła właz przez co imperialni doskonale widzieli rebelianta. Postanowili go ogłuszyć. Skywalker ułożył miecz poziomo, ale tak, by był lekko skierowany w stronę napastników. Dzięki temu obronił się przed paraliżującym strzałem, ale jego palce zostały muśnięte. Przez to upuścił broń. Wezwał Kelen na pomoc i zeskoczył z drabinki. Zastrzelił jednego imperialnego, a Nakari dwóch. Gdy strzeliła jeszcze raz do wrogów, Luke spytał ją po co to zrobiła. W odpowiedzi usłyszał, że to dla pewności. W myślach uznał, iż sam by tego nie zrobił, gdyż to wydawało mu się okrutne. Następnie Nakari pomogła mu wyjść z kanalizacji. Wszyscy wsiedli do śmigacza o przyciemnianych szybach. Luke skierował pojazd do parkingu na skraju dzielnicy Lodos. Tam on i pozostali przesiedli się do kolejnego śmigacza oraz przebrali. Poprzedni pojazd Artoo zaprogramował tak, by pojechał w głąb dzielnicy. Miała to być zmyłka na imperialny pościg. Opuścili Lodos. Podczas drogi do dzielnicy Grammill, Skywalker spytał Bephorin jakie są szanse namierzenia nich. Ta odparła, iż ma za mało danych i zapytała o gwarancję bezpieczeństwa rodziny. Chłopak wyjaśnił, że dał znać Sojuszowi o swojej akcji i teraz drugi zespół powinien być w drodze na Omereth razem z jej bliskimi. Spytał czemu właściwie wybrała tą planetę. Bephorin udzieliła wyjaśnień, a rebeliant stwierdził, że porozmawiają o tym jak opuszczą układ. Luke zaprowadził śmigacza na platformę lądowniczą w dzielnicy Grammill, gdzie stał ''Desert Jewel''. Ruszył do sterowni, by przygotować jacht do lotu. Liczył, iż Imperium niekoniecznie uzna ich za rebeliantów, a być może na przykład za wysłanników [[Huttowie|Huttów]]. Poderwał statek do lotu. Po opuszczeniu atmosfery Denona, Artoo go poinformował, że imperialni nałożyli na układ blokadę. Wtedy Skywalker wprowadził ''Desert Jewela'' w nadprzestrzeń. Mieli uciec z Wewnętrznych Rubieży na [[Exodeen]] [[Droga Hydiańska|Drogą Hydiańską]], a stamtąd mieli kilka tras na Omereth poprzez [[Szlak Handlowy Nanth'ri]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Potyczka z piratami =====&lt;br /&gt;
Od razu po wejściu w nadświetlną, Luke poszedł się umyć. Następnie wrócił do sterowni i powiedział Nakari, iż czuje się zdecydowanie lepiej i wezwał przez kanał statku Drusil, by zapytać ją czemu Imperium tak bardzo interesuje się jej usługami kryptograficznymi. W odpowiedzi usłyszał, że Givinka posiada kilka programów do hakowania, które z łatwością złamią mało skomplikowane imperialne szyfrowanie niskiego stopnia, a przy odpowiedniej ilości czasu mogłaby sobie poradzić z kodami wyższego stopnia. Po dotarciu do Exodeen, skanery statku wykryły kilka okrętów Imperium. Skywalker nakazał droidowi obliczyć skok do [[Nanth'ri]] i poprosił Bephorin, by spróbowała rozszyfrować kilka imperialnych komunikatów. Chciał sprawdzić jej zdolności i przekonać się, że on i Kelen nie zostali wrobieni. Kryptograf dzięki swojemu [[Datapad|datapadowi]] odkryła, iż Imperium za pośrednictwem [[HoloNet]]u wysyła z Denona rozkazy, by schwytać żywcem załogę ''Desert Jewela''. Wtedy Nakari wyłączyła interkom i zasugerowała, że Drusil mogła to zmyślić na poczekaniu. Luke chciał obrać kurs na planetę i pozwolić, by imperialni ich zauważyli i sprawdzić czy ruszą za nimi w pościg. Jednak przyjaciółka odwiodła go od tego pomysłu tłumacząc, iż wtedy Imperium będzie wiedziało dokąd zmierzają. Wtedy chłopak włączył interkom i spytał Artoo, czy są gotowi do skoku. Droid wprowadził jacht w nadprzestrzeń. Nakari również postanowiła się umyć i odświeżyć. Przesunęła palcem po jego ramieniu co bardzo się mu spodobało. Lubił ją i liczył, iż ona to odwzajemnia. Uświadomił sobie jednak, że flirtowanie podczas misji może doprowadzić do jej zepsucia poprzez przypomnienie sobie, jak Han pakował się w kłopoty próbując zaimponować Leii. Poprosił Artoo, by po dotarciu do Nanth'ri zaczął obliczać skok przez [[Przestworza Huttów]] i spróbował zaplanować trasę bez przystanków. Wtem usłyszał z interkomu głos Drusil, która zaoferowała pomoc przy obliczaniu drogi. Luke jej podziękował mówiąc, iż droid już jest podpięty do gniazda i zna specyfikację statku. Zasugerował jednak, by mogła sprawdzić jego wyniki. Tak naprawdę odmówił Givince, bo nie miał pewności, czy nie jest ona szpiegiem Imperium, który mógłby wprowadzić ''Desert Jewela'' prosto w pułapkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke postanowił pomedytować i zwiększyć swoją więź z Mocą. Przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' i jak poczuł siłę, która go wypełniała i otaczała. Zaczął oddychać głęboko i powoli, a po chwili wyczuł oddechy pozostałych osób na statku. Dostrzegł, że Drusil była w jakimś transie i próbuje odsunąć od siebie gnębiące ją troski. Natomiast w Nakari wyczuł wyraźne zadowolenie. Następnie Luke postanowił wyczuć coś poza jachtem. Wiedział, iż Moc może mu ukazywać rzeczy dziejące się z dala od niego. Powołał się na wyczucie przez Obi-Wana zagłady Alderaana. Otworzył całkowicie umysł i skupił się kompletnie na tym co ukazywała mu Moc, ignorując wszystkie pięć zmysłów. Wokół Nanth'ri wyczuł wyraźną wrogość i niebezpieczeństwo jednak nie wiedział co jest tego przyczyną. Wtedy z medytacji wyrwał go pisk R2-D2, który zameldował, iż została minuta do wejścia w [[układ Nanth'ri]]. Gdy odpowiadał droidowi wróciła Nakari. Wynikła z tego zabawna sytuacja, gdyż Skywalker zaczął na nią spoglądać, by sprawdzić czy faktycznie jest zadowolona. Kelen go przyłapała i chłopak trochę spanikował. Chwilę później ''Desert Jewel'' wyszedł z nadprzestrzeni. Luke przyjął to z ulgą, ponieważ teraz Nakari mogła się skupić na czymś innym. Jednak w Mocy odkrył zagrożenie i momentalnie przechylił jacht na prawą burtę i przyspieszył. Na ekranach statku pojawiła się flota złożona z krążownika i dwudziestu eskortujących go myśliwców. Pięć z nich rzuciło się na ''Desert Jewela''. Skywalker aktywował pola ochronne i odrobinę przyspieszył. Gdy Kelen spytała kto ich atakuje odparł, że zapewne [[Pirat|piraci]]. Postanowił nie przyspieszać na maksimum, gdyż uznał, że w takim przypadku intruzi mogą użyć torped, a poza tym nie chciał marnować paliwa. Nakazał Artoo dokonać obliczeń i wprowadzić statek w nadprzestrzeń. Po postawie Nakari zrozumiał, iż po raz pierwszy ma do czynienia z potyczką kosmiczną. ''Desert Jewel'' dwa razy oberwał i dowódca piratów wezwał załogę jachtu do poddania się, ale Kelen mu odburknęła nieuprzejmie. Wtedy trzy z [[Myśliwiec CloakShape|myśliwców CloakShape]] wystrzeliły rakiety. Skywalker był zaskoczony, że próbują zniszczyć potencjalne źródło zysku, ale nie miał czasu nad tym rozmyślać. Postanowił użyć fosforowych [[Flara|flar]]. By odpalić je w odpowiednim momencie zamierzał skorzystać ze wsparcia Mocy. Odniósł wrażenie jakby cały czas był z nią związany i ani na chwilę nie zerwał kontaktu. Wyczuł też emocje, które odczuwały Nakari i Drusil oraz co robi Artoo. Dostrzegł w Mocy pięciu najbliższych piratów i sześć rakiet. Skorygował kurs ''Desert Jewela'' i zaczekał na odpowiedni moment, by odpalić flary. Gdy nadszedł, otworzył oczy, by upewnić się, iż trzyma palec na właściwym przycisku i nacisnął go. Dzięki temu unieszkodliwił rakiety, ale piraci wystrzelili kolejną szóstkę. Jednak R2-D2 skończył obliczenia i jacht wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przeprosiła Luke'a, że wcześniej na niego krzyczała. Ten odparł, iż ludzie zazwyczaj się stresują podczas walki i podziękował, że wydała [[Kredyt|kredyty]] na ulepszenie silników, a nie kajut. Kelen uznała, iż nie skończyli poprzedniej rozmowy i położyła mu dłoń na lewym policzku. Skywalker myślał, że przyjdzie mu zapłacić za wcześniejsze patrzenie się na nią, ale ta go pocałowała w prawy policzek. Początkowo zaskoczony Luke po chwili dodał, że mogłaby to zrobić jeszcze raz. Wtedy Nakari namiętnie ucałowała go w usta. Pocałunek przerwał im głos Drusil z interkomu, która pochwaliła chłopaka za jego postawę i poinformowała, że piraci wiedzieli kim jest załoga ''Desert Jewela'', gdyż w innym przypadku nie wysłaliby myśliwców. Skywalker domyślił się, iż Imperium już zdołało rozesłać wieści, a w dodatku zbliżali się do często patrolowanego obszaru galaktyki. Luke postanowił zrobić dla siebie i Nakari filiżankę gorącego kafu i poszedł do kambuza. Podczas drogi powrotnej usłyszał alarm ze sterowni i serię wzburzonych pisków Artoo, a po chwili statkiem szarpnęło przez co chłopak oblał się kafem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Walka z Immobilizerem =====&lt;br /&gt;
Nakari poinformowała Luke'a, że zostali wyrwani z nadprzestrzeni. Ten się dziwił, gdyż R2-D2 dokonał obliczeń opierając się na sprawdzonych danych. Po chwili jednak zauważył, że ''Desert Jewel'' został złapany przez [[krążownik Immobilizer 418]]. Wiedział, iż jedyną szansą na ucieczkę jest pokonanie imperialnych. Spytał Artoo, gdzie obecnie się znajdują i dokąd mogą zmienić trasę. W odpowiedzi usłyszał, że są w [[Układ Daalang|układzie Daalang]] i mogą polecieć [[Szlak Handlowy na Kupoh|Szlakiem Handlowym]] na [[Kupoh]]. Kelen była zdziwiona, iż Skywalker chce zrobić coś tak szalonego. Ten odparł, że nie mają innego wyjścia. Skierował dziób statku w dół, w stronę Immobilizera i przyspieszył do pełnej prędkości bojowej. Nakari próbowała mu wytłumaczyć, że imperialnych już nie zdoła zaskoczyć, ale odpowiedział, iż chce ich poczęstować niespodzianką zainstalowaną na Rodii. Immobilizer zaczął ostrzał, a z jego brzucha [[Starcie w układzie Daalang|ruszyła]] pierwsza [[eskadra]] TIE-ów. Luke spytał droida, który projektor [[Studnia grawitacyjna|studni grawitacyjnej]] ma zniszczyć. W odpowiedzi usłyszał, że oba po lewej burcie. Kelen chciała, by uciekł na skraj pola przechwytującego, ale Skywalker wytłumaczył jej, iż przyciągnęli ich zbyt szybko i myśliwce TIE już atakują. Minął tę szóstkę niszcząc dwa z nich. Otwierał ogień do każdego TIE-a, który mu się nawinął. Nawiązał więź z Mocą i wprowadził się w stan półświadomego skupienia, oczekiwania i odruchowego reagowania i ustawił ''Desert Jewela'' w pozycji szturmowej wprost na lewoburtowe generatory osłon Immobilizera. Odniósł wrażenie, że TIE-om nie zależy zbytnio na zniszczeniu jachtu. Luke poprosił Artoo, by podświetlił na hologramie celowniczym generator cząsteczkowy imperialnego krążownika. Zamierzał go zniszczyć [[Torpeda udarowa|torpedami udarowymi]]. Namierzył cel w Mocy i posłał w niego pociski w międzyczasie niszcząc dwa myśliwce. Strzał okazał się celny, ale jednocześnie pojawiały się nowe TIE-e. Skywalker zniszczył jeszcze dwa z nich, jednak kolejne strzały osłabiły osłony ''Desert Jewela'' do 50%. Schował jacht pod Immobilizerem, by wyłonić się po przeciwnej stronie krążownika i strzelić w pozbawione ochrony studnie grawitacyjne. Zmienił jednak kurs, gdyż wiedział, iż myśliwce TIE ostrzelają miejsce w którym teoretycznie powinien się wyłonić. Skręcił w stronę rufy krążownika, by ujawnić się spod jej prawego krańca i wzbić się nad mostek, a następnie zaatakować studnie grawitacyjne. Po wyłonieniu się zaskoczeni imperialni piloci zaczęli zmieniać kursy i dwa TIE-e się zderzyły. Po odleceniu od mostka Immobilizera, Luke wziął na cel obie studnie i strzelił w nie torpedami udarowymi, ale to było za mało, by rozwiązać problem, gdyż krążownik miał jeszcze dwa projektory. Wiedział, że musi całkowicie uwolnić statek spod wpływu Immobilizera nim wejdzie w nadprzestrzeń. Skywalker postanowił wyciągnąć asa z rękawa i zniszczyć krążownik kompaktowym [[Ładunek sejsmiczny|ładunkiem sejsmicznym]] [[Kompaktowy ładunek sejsmiczny Utheel Rockcrusher|Utheel Rockcrusher]]. Z jego użyciem wiązało się ryzyko, że ''Desert Jewel'' także zostanie zniszczony, lecz to nie był czas na szacowanie ryzyka. Odpalił więc ładunek sejsmiczny prosto na Immobilizera i zdetonował go, a następnie wyminął krążownik. W pościg za jachtem rzuciło się kilka myśliwców TIE, a okręt przechwytujący przełamał się na pół i fala uderzeniowa nieubłaganie zbliżała się do nich. Pochłonęła wszystkie myśliwce TIE, ale ostatni pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i silnika. Luke był już gotowy na śmierć, ale na szczęście dla niego i pozostałych Artoo wprowadził jacht w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażona Nakari zaczęła krzyczeć na Luke'a, że przez niego omal nie zginęła. Ten ją przeprosił i usprawiedliwił się faktem, iż jego plan zadziałał. Postanowił sprawdzić, co u Drusil. Po wejściu do przedziału pasażerskiego mocno podziękował Artoo i oświadczył, że jest najlepszym droidem w całej galaktyce, lecz poprosił, by nie wspominał o tych komplementach Threepio, a następnie zwrócił się w stronę Bephorin. Ta powołując się na jego umiejętności pilotażu spytała, czy naprawdę jest on Jedi. Skywalker odparł, że daleko mu do rycerza Jedi i przyznał, iż używa Mocy pilotując statki. Na koniec poprosił Givinkę, by sprawdziła jakie jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na kolejne imperialne pułapki w drodze na Kupoh. Stwierdził, że jeśli ryzyko będzie za duże to powinni przerwać skok i spróbować innej trasy, gdyż po utracie osłon i silnika oraz przy dysponowaniu jedynie działami laserowymi nie będzie go stać na powtórkę takiej akcji. Drusil przyjęła to wyzwanie z wielką wdzięcznością i złożyła Luke'owi wyrazy podziękowania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Kupoh =====&lt;br /&gt;
Jacht dotarł do [[Układ Kupoh|układu Kupoh]], który wydał się Luke'owi piękny ze względu na brak floty Imperium. Uznał, że to doskonała okazja, by dokonać napraw. Na pytanie Nakari czy chodzi mu o konkretne miejsce odpowiedział powołując się na listę kontaktów od Sakhet. Kelen poszła po swój datapad i znalazła kogoś o imieniu [[Azzur Nessin]], który mieszkał w mieście [[Tonekh]]. Skywalker nakazał Artoo skontaktować się z nim. Po chwili na holowyświetlaczu pojawiła się sylwetka Kupohanina. Luke podał mu hasło rozpoznawcze, którym było wspomnienie, iż Sakhet robi najlepsze nuggetsy z nerfa w galaktyce. Azzur przesłał im współrzędne. Chłopak nakazał droidowi je zapisać i ustawił autopilota. Spytał też o czas dotarcia na miejsce. Drusil odpowiedziała, że będzie to 3 godziny, 43 minuty i 12 sekund oraz kilka dodatkowych minut zależnych od różnych zmiennych. Luke zapytał ją czy chciałaby coś uzupełnić podczas postoju na Kupoh, jednak ta nic nie potrzebowała. Powiedział Nakari, że oprócz nowego silnika marzy mu się filiżanka kafu. Wtedy Kelen żartobliwie skomentowała plamę na jego koszuli. Skywalker postanowił się przebrać. Przyjaciółka spytała go jak zapłacą za nowy silnik skoro brakuje im kredytów. Zaproponował, by oddać Nessinowi jakąś przysługę, choć jego przyjaciółka miała wątpliwości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke się wykąpał i przebrał, a następnie poszedł do Drusil i R2-D2. Po wejściu do pokoju poklepał droida i pochwalił go, a następnie poinformował Givinkę, że po wylądowaniu na Kupoh będą musieli zdobyć silnik i paliwo, a ich usługodawca w zamian zażąda pieniędzy lub informacji. Ta zaproponowała, ze może dostać się do tajnych danych na temat tego układu. Luke był zdumiony jej umiejętnościami, ale jednocześnie ponownie zawładnęły nim wątpliwości. Zastanawiał się czy przypadkiem Bephorin nie sympatyzuje z Imperium, a IBB nie wykorzystało jej do przeniknięcia w szeregi Sojuszu. Nie wiedział czy Leia i admirał Ackbar mają co do Givinki pewność. Podejrzenia u Skywalkera budziła także postawa imperialnych w układzie Daalang, gdyż narażanie słabych i przestarzałych Immobilizerów wydawało mu się dziwne. Uznał jednak, że w obecnej chwili najlepiej jest naprawić ''Desert Jewela'' i uciekać stąd najszybciej jak się da. Powiedział Drusil, iż wszyscy muszą się pilnować, gdyż dysponujący niezwykłym słuchem Kupohanie mogą odkryć kim są. Poprosił Artoo, by na planecie nie zapuszczał się nigdzie samemu i podziękował Givince za pomoc. Ta powiedziała, iż jest prawie pewna, że nim zjawili się w tym sektorze to ktoś włamał się zdalnie do systemów ''Desert Jewela''. Luke był tym zaskoczony, gdyż według niego droid by coś wykrył. Następnie poszedł do Nakari, by omówić z nią tą sprawę. Kelen stwierdziła, że stało się to, gdy szukali kontaktu z Nessinem, a Skywalker stwierdził, iż któryś z mieszkańców Kupoh pracuje dla siatki szpiegowskiej i w ten sposób witają gości, gdyż to dla nich normalny interes, ponieważ sprawdzają czy są w stanie się ochronić i czy warto ich szpiegować. Nakari podejrzewała Azzura lub kogoś z jego pracowników, ale Luke stwierdził, że mógł to być jakikolwiek mieszkaniec [[Kupoh]] i wrócił do Drusil. Chciał z nią porozmawiać na poważniejsze tematy. Givinka domyśliła się, iż chłopak ją podejrzewa, jednak nie miała do niego o to pretensji. Skywalker powiedział, iż ona najłatwiej ze wszystkich mogła umieścić obcy kod na statku, gdy weszli do układu Kupoh. Bephorin odparła, że równie dobrze mogła im przeszkodzić na Denonie lub w układzie Daalang. Luke zasugerował, iż chce poznać kryjówkę rebelianckiej floty i przekazać tę wieść Imperium. Givinka postanowiła rozwiać jego wątpliwości mówiąc, że już teraz zna tę lokalizację i podała układy [[Układ Zaddja|Zaddja]], [[Układ Kowak|Kowak]] i [[Układ Pantora|Pantora]]. Wprawiło to chłopaka w niemały szok, gdyż flota Sojuszu stacjonowała właśnie w ostatnim z wymienionych systemów. Spytał ją czy inni Givinowie też potrafią tak analizować ruchy flot. Gdyby tak było to Imperium mogło zmusić któregoś z nich do takiej pracy – i Luke dobrze o tym wiedział. Drusil odpowiedziała, że owszem tak umią, ale ona wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa i dobrze zna sekrety IBB i z chęcią poda obszary przeszukane przez Imperium jak tylko bezpiecznie spotka się z rodziną. Luke powiedział jej, iż dzieląc się tą wiedzą mogłaby ocalić miliony istnień, ale ta odparła, że wtedy narażałaby własne życie. Skywalker rozumiał położenie Bephorin, jednak fakt napotykania na takie przeszkody wprawiał go w irytację. Chciał upewnić się, czy Kelen nie podpięła swojego datapada do komputera pokładowego, gdyż ktoś mógłby się tam włamać i zobaczyć całą listę kontaktów od Sakhet. Nakazał R2-D2, by cały czas obserwował system na wypadek kolejnych ataków, a po powrocie do sterowni powiedział Nakari, by nie podłączała datapadu do portów aż lista kontaktów nie będzie im potrzebna.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podchodzenia do lądowania Luke przyjrzał się na skanerach [[Pahzik|pahzikom]] – miejscowym zwierzętom. Po wylądowaniu w Tonekh wśród pracowników [[Nessin Courier &amp;amp; Cargo]] dostrzegł [[Wookiee]]go. Na jego widok zatęsknił za Chewbaccą. Azzur Nessin przywitał jego i pozostałych. Skywalker od razu przeszedł do rzeczy i powiedział Kupohaninowi, że muszą zatankować, naprawić statek i go dozbroić. Okazało się, iż może być problem z silnikiem, gdyż firma Azzura takim nie dysponuje i potrzebny będzie zamiennik. Nessin zaprowadził ich do biur administracji. Tam zmienił ton na zdecydowanie bardziej surowy. Miał nadzieję, że załoga ''Desert Jewela'' nie ściągnęła na niego imperialnych. Jego niechęć pogłębił jeszcze fakt, iż nie mieli wystarczająco kredytów. Uspokoił się, gdy Nakari zaproponowała mu w zamian cenne informacje. Ponownie się wzburzył jak dowiedział się, że to właśnie za nich wyznaczono ogromną nagrodę. Nie chciał też skorzystać ze zdolności hakerskich Drusil. Ostatecznie Nakari przekonała go, podając mu informacje odnośnie odkrycia jej ojca na Fexie. W pewnym momencie Nessin spytał, kim jest Skywalker. Kelen odpowiedziała, że to jej [[pilot]]. Naprawa statku miała potrwać kilka dni i Luke wraz z resztą zatrzymał się w hotelu w Tonekh.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwił się czy ktoś nie rozpozna Artoo. Był bardzo zmęczony, więc od razu zasnął. Po przebudzeniu się zjadł śniadanie wraz z pozostałymi w swoim pokoju, gdyż nie chcieli ryzykować pokazywania się w hotelowej restauracji ani nigdzie indziej. Drusil odkryła, że dwaj pracownicy Azzura o imionach [[Ruuf Waluuk]] i [[Migg Birkhit]] mogą współpracować z Imperium. Ten drugi zdążył już poinformować imperialnych, iż załoga ''Jewela'' znajduje się na Kupoh. Nakari chciała odlecieć, ale Luke uświadomił jej, że nie mają gdzie się podziać, a odlot przed zakończeniem napraw tylko wzbudziłby podejrzenia. Zaproponował, by zaaranżować tymczasowe zniknięcie Migga, by imperialni go nie przesłuchali. Wraz z Nakari poszedł szukać Kupohanina, a Drusil została w hotelu, by monitorować łączność wychodzącą z planety. Chłopak obiecał Givince, że spróbują się dowiedzieć co z jej rodziną. Na odchodnym ustalili hasło. Następnie Luke i Nakari podpięli Artoo do publicznego terminala i zaszyfrowali do Sojuszu wiadomość z żądaniem informacji na temat stanu rodziny Drusil. Potem zamówili taksówkę i udali się do domu Migga. Okazało się, że go tam nie ma. Gdy Kelen stwierdziła, iż mechanik nie zarabia zbyt wiele, Skywalker odparł, że raczej też nie bieduje i zasugerował długi hazardowe lub burzliwą przeszłość Kupohanina i uznał, iż jego nieobecność w pracy nie jest wywołana chorobą. Następnie udał się wraz z przyjaciółką i droidem do kantyn, by tam zdobyć informacje o Birkhicie. W pierwszej i drugiej nic nie znaleźli, ale w trzeciej uzyskali żądane wieści. Tutejszy barman skierował ich do kolejnej knajpy, gdzie poszukiwany przez nich Kupohanin lubił przesiadywać. Po dotarciu na miejsce spotkali Migga, który zaczął uciekać, ale Nakari go ogłuszyła i Luke ją pochwalił. Zaproponował, by wynieśli go na ulicę jakby wyprowadzali z kantyny pijanego, a następnie wrócili do hotelu taksówką. Dźwignęli go, gdy nagle z oddali usłyszeli Artoo. Skywalker spojrzał w głąb alejki i za droidem zobaczył jakiegoś [[Gotalowie|Gotala]], który powiedział, że mają jego przyjaciela i miał się z nim spotkać w alejce. Kelen próbowała go zbyć mówiąc, iż Birkhit jest pijany i próbują go odprowadzić do domu, ale ten nie dał się nabrać i zażądał, by puścili Kupohanina. Wtedy Kelen spróbowała wyciągnąć blaster, ale Gotal ją powstrzymał i kopnął Skywalkera w twarz. Chłopak od ciosu upadł na ziemię. Słysząc jęki z bólu Nakari postanowił załatwić intruza blasterem, jednak ten pomyślał o tym samym. Na szczęście dla rebeliantów, Gotal został ogłuszony przez R2-D2 ładunkiem elektrycznym. Luke podziękował droidowi i postanowił, by obu sympatyków Imperium zanieść i uwięzić w hotelu. Potrzebowali jednak czegoś czym mogli ich skrępować. Chłopak do tego celu postanowił wypożyczyć sprzęt do wspinaczki. Po powrocie do przyjaciół zauważył jak trzymają wrogów na muszce. Zapytał Gotala, kim jest. Okazało się, że to agent IBB o imieniu [[Barrisk Favvin]]. Luke zapytał o niego Drusil. Ta potwierdziła, iż jest to imperialny informator i dostał rozkaz meldować, gdy czegoś się dowie, a nie jak sam mówił składania okresowych raportów. Skywalker wrócił do swojego pokoju i poinformował o tym Kelen, a następnie obaj związali Migga i Barriska. Luke nakazał Artoo, by ich pilnował, bo sam nie zamierzał z nimi siedzieć w jednym pokoju, podobnie jak Nakari.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spędził z przyjaciółką miły wieczór. Opowiadali sobie o przygodach na pustynnych planetach, a następnie zjedli kolację na którą było mięso z pahzika, które Luke'owi wydało się smaczniejsze niż to z nerfa. Nagle rozbawił czymś Nakari. Tak się zachwycił jej uśmiechem, że zapomniał o wszystkim dookoła i zapatrzył się na nią. Dopiero Kelen wyrwała go z zamyślenia. Powiedziała mu, iż jest inny niż się spodziewała. Myślała, że jako bohater będzie albo całkowicie nadęty albo pozbawionym poczucia humoru sztywnym ucieleśnieniem ideałów. Skywalker na to odpowiedział, iż nigdy się tak nie cieszył z rozczarowania czyichś oczekiwań. Zapytał ją, czy też kiedyś zastanawiała się nad tym kim się było jakiś czas temu i niedowierzało z powodu swojej ówczesnej głupoty. Po uzyskaniu odpowiedzi twierdzącej opowiedział jak dwa lata temu myślał, że nigdy nie opuści Tatooine i ciągle tylko narzekał, a potem wszystko się zmieniło. Powiedział, iż tamtemu Luke'owi miałby wiele do powiedzenia. Nagle Nakari spytała, czy żywi wobec Leii jakieś głębsze uczucia. Odpowiedział, że są jedynie przyjaciółmi, a on na więcej nie liczy. Wtedy Kelen powiedziała mu, iż ma wrażenie, że to z czym on się godzi, z kim obcuje i czego chce to opinie dwóch różnych osób. Ucieszył się, że ona uważa, iż on chce z nią być, ale szybko pozbył się tego przypuszczenia i spytał ją czemu jest zła, skoro powiedział, że tylko tęskni za Organą i to wszystko. Wtedy Nakari odparła, że ludzie czasami liczą na co innego. W tym momencie Luke stwierdził, iż mógłby cofnąć się o dwie minuty i powiedzieć to samemu sobie. Przyjaciółka mu odpowiedziała, że w tamtejszej reakcji nie było niczego złego. Wtedy Skywalker wyznał, iż cieszy się z faktu, że się poznali. Kelen pozwoliła mu na więcej komplementów. Czuł się zakłopotany, gdyż nie mógł znaleźć odpowiednich słów. Gdy zrzucił z siebie stres powiedział Nakari, że jest coś, co w niej lubi, a mianowicie nie jest przytłoczony jej oczekiwaniami. Wyjaśnił, iż od bitwy o Yavin ludzie oczekują od niego czegoś więcej i zastanawiają się czemu nie spełnia tych oczekiwań, a ona zachęca go do bycia lepszym, co dla niego jest nietypowe i ważne. Powiedział, że to dzięki niej poczynił największe postępy w używaniu Mocy od czasu śmierci Obi-Wana i uwierzył, iż kiedyś naprawdę może stać się Jedi. Nakari pochwaliła jego komplementy. Luke poczuł się skołowany i wyczerpany – jakby przed chwilą uniknął śmierci. Nie zamierzał kontynuować tematu. Powiedział przyjaciółce, że gdyby spotkał siebie tuż po bitwie o Yavin, to nie miałby mu za złe pękania z dumy, ale uświadomiłby siebie, iż nie zawsze będzie tak łatwo. Ta odparła, że cieszy ją świadomość, jak Vader jest karany przez imperatora za niepowodzenia i nie zmarnowałaby okazji do zastrzelenia go i spytała Skywalkera czy też chciałby jego śmierci. Ten odparł, iż chce go pokonać, a Kelen stwierdziła, że martwy to też pokonany. Wtedy powiedział, iż chce dowiedzieć się, czemu Vader się taki stał, by wiedzieć czego ma się wystrzegać. Na pytanie czy uważa, że może stać się taki jak Vader, odpowiedział jak Kenobi opowiedział mu o zwiedzeniu przez [[Ciemna strona Mocy|ciemną stronę]] zupełnie jakby Vader nie miał wyboru i chce dowiedzieć się, co Obi-Wan miał na myśli i mógłby się czegoś od [[Mroczny Lord Sithów|Mrocznego Lorda]] nauczyć. Wtedy Nakari mu powiedziała, że to czego Vader chciałby go nauczyć na pewno nie przyniosłoby mu szczęścia i dla żartu dodała, iż podwładny imperatora nie zna szczęścia, bo pewnie nigdy nie jadł ciasta. Obaj zaczęli się śmiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rano sprawdzili jak się mają ich więźniowie. Luke im oznajmił, że jutro ich wypuszczą. Drusil jednak nie chciała z nimi rozmawiać. Chłopak uznał, iż widocznie jest czymś zajęta. Resztę ranka i popołudnie wraz z Nakari spędził w warsztacie pomagając pracownikom Nessin Courier &amp;amp; Cargo w demontażu zniszczonego silnika ''Desert Jewela''. Potem przyszła Drusil z jedzeniem. Luke zabrał się do posiłku i zapytał Givinkę czy rozgryzła równanie, które nie dawało jej spokoju, gdyż jest w lepszym humorze niż ostatnio. Wyjaśniła, że obliczała prawdopodobieństwa spotkania imperialnych po odlocie z Kupoh i wyniki są nie za ciekawe. Opowiedzieli sobie o własnych sposobach na medytację. Skywalker wyjaśnił Bephorin, iż medytacja pozwala mu nawiązać kontakt z Mocą i nabrał na widelec nitkę makaronu, by następnie spróbować go poruszyć za pomocą telekinezy. Chciał, by Givinka była świadkiem. Skupił się na makaronie i sięgnął po Moc, ale nieskutecznie. Zastanawiając się nad przyczyną niepowodzenia uznał, że nie był tak odprężony jak na Denonie, gdyż wtedy nie czuł presji, a teraz owszem. Stwierdził, iż odpowiadać za to może dekoncentrujący widok Drusil. Wiedział, że właśnie takie drobiazgi hamują łączenie się z Mocą i liczne obawy i brak pewności siebie. Wyobraził sobie, iż naprzeciw niego siedzi nie Drusil, a Nakari. Wtedy poczuł pokrzepienie i wiarę w swoje możliwości i dzięki temu udało mu się połączyć z Mocą. Zażyczył sobie, by makaron się poruszył i tak się stało. Zachwycona Bephorin powiedziała, że według praw fizyki wpłynął na coś innego, a to poruszyło makaronem. Wtedy Skywalker zrozumiał, iż wpłynął na samą Moc, a nie na makaron. Givinka zaproponowała, by spróbował z czymś większym, a mianowicie widelcem ze swojej miski. Chłopak wyraził wątpliwości, gdyż to był cięższy przedmiot. Drusil spytała czy chodzi mu o widelec czy o Moc. Wtedy zrozumiał, że źle na to patrzył, bo tak naprawdę manipuluje Mocą, a nie metalem. Wyciągnął palce w stronę widelca, ale nie zdołał go poruszyć. Jednak uważał, iż mimowolny gest odzwierciedlał skupienie jego rozumu, gdyż koncentrował się na przedmiocie, więc dłoń odruchowo powędrowała w tę stronę, by wypełnić jego wolę. Pomyślał, że o to chodziło w geście Obi-Wana, gdy wpływał na umysł szturmowca – że ruch ręką nie miał kluczowego znaczenia w tym procesie, a był raczej bezwiednym odzwierciedleniem skupienia. Jednak to była tylko teoria. Miał nadzieję, iż jeśli będzie się szkolił u prawdziwego Jedi, to on mu pokaże jakie znaczenie ma gest. Luke ponownie się skupił, kilka razy głęboko odetchnął i sięgnął po Moc nakłaniając ją, by podniosła widelec, który leniwie się poruszył. Drusil zasugerowała, by zamknął oczy, ponieważ Moc jest niewidzialna i widok może go rozpraszać, bo zajmuje część umysłu, która powinna być skupiona na czymś innym. Chłopak w myślach przyznał jej rację, gdyż z własnych doświadczeń wiedział, że lepiej wyczuwa Moc, gdy minimalizuje rozpraszające go bodźce. Zamknął oczy i rozproszył świadomość. Poczuł się jakby Moc poświęcała mu teraz pełną uwagę, jednak uznał, iż to on sam jest teraz bezgranicznie skupiony na narastającej w nim Mocy. Namówił ją, by powoli i płynnie wyciągnęła z miski załadowany makaronem widelec. Udało mu się i już miał się uśmiechnąć triumfalnie, gdy usłyszał głos Nakari, która sarkastycznie poprosiła go, by ją nakarmił. To zdekoncentrowało Luke'a, który upuścił widelec z powrotem do miski, a jego koszula została ochlapana bulionem, natomiast Nakari żartobliwie skomentowała jego plamę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zajrzeli do swoich jeńców, a następnie wrócili do hangaru, gdzie byli świadkami montażu nowego silnika. Nieco później przyszła Drusil z hełmami naszpikowanymi elektroniką, które kazała im włożyć. Chodziło o to, by nikt ich nie podsłuchał. Givinka poinformowała rebeliantów, że Imperium zablokowało odloty z Kupoh i sprawdza statki w poszukiwaniu pasażerów i załogi. Luke zaproponował, by ukryć się w ładowni, ale imperialni korzystali ze skanerów form życia. Bephorin miała przygotowany plan ucieczki. Chciała porzucić ''Desert Jewela'', który był zbyt rozpoznawalny i innym statkiem obrać nową trasę nadprzestrzenną na Omereth, której Imperium nie zdoła zablokować. Kelen spytała czy to w ogóle możliwe, a Skywalker powiedział przyjaciółce jak wykonał krótki skok, by umknąć pościgowi podczas powrotu do floty z Rodii. By uniknąć mas cienia krążowników przechwytujących Drusil zamierzała oddalić się na galaktyczny wschód nieznanymi szlakami. Luke poprzez Moc wyczuł, że Givinka mówi prawdę. Chciał wykorzystać element zaskoczenia, jednak nie wiedział co Drusil chce wykorzystać jako punkt odniesienia nawigacyjnego. Miał nadzieję, iż to nie będzie [[Gamorra]]. Kryptograf pokazała jakąś gwiazdę, której nie było na mapie, a której położenie jedynie obliczyła. Skywalker chciał jej wierzyć, jednak miał wątpliwości czy czegoś nie pominęła dokonując obliczeń. Miał wrażenie, że będą skakać w ciemno. Zamierzał zachować ''Desert Jewela'' tłumacząc, iż pomimo bycia połatanym nadal jest najlepszym jaki mogą mieć, a w obecnej sytuacji potrzebują każdej dostępnej przewagi. Nadmienił też, że rodzina Bephorin może być ścigana, a wciąż nie otrzymał od Sojuszu wieści o jej bliskich i czy major Derlin dostarczył ich na Omereth, a jeśli tak to czy zrobił to dyskretnie, bo gdyby był śledzony, to Omereth mogli obserwować łowcy nagród lub nawet imperialni. Luke stwierdził, że w takiej sytuacji nie mogą lecieć pierwszym lepszym statkiem. Drusil zapytała o możliwość wezwania wsparcia od Rebelii. Wtedy chłopak odpowiedział, iż podjął już taką próbę i oprócz użycia skrzynki kontaktowej poprosił też Azzura, by wysłał wiadomość z prośbą o pomoc. Stwierdził, że teraz milczą z powodu zwiększonej aktywności Imperium. Wtedy kryptograf postanowiła obrać nową taktykę z użyciem ''Desert Jewela''. Naprawa statku przebiegła szybciej niż przypuszczano i możliwe było opuszczenie planety jeszcze tego wieczoru. Luke wolał jednak wypocząć przed tak niebezpieczną podróżą. Postanowił załatwić nowy transponder, który będzie ich identyfikował jako kurierów Azzura. Kiwnął głową, by przypieczętować stwierdzenie i delikatnie uderzył nosem o hełm, jednak to go zabolało, gdyż wciąż odczuwał skutki walki z Barriskiem Favvinem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia Luke i Nakari zjedli śniadanie w hangarze firmy Nessina wpierw zamawiając jedzenie w hotelowym bufecie i karmiąc jeńców, a następnie ich unieruchomili i wraz z Drusil i Artoo udali się do doku. Givinka nie chciała jeść, pragnęła jedynie już wyruszać. By odwrócić jej uwagę od podróży Luke ją zapytał czy da radę złamać imperialne kody i sprawdzić łączność, by dowiedzieć się czy wrogowie zainteresują się nimi po opuszczeniu atmosfery. Podał też swój plan zgodnie z którym mieli udawać kurierów posłusznych wytycznym Imperium, a następnie ostro zawinąć i przyspieszyć, by uciec od ich zasięgu nim przekierują emitery grawitacji. To powinno im dać kilka minut podczas których zdołają uciec. Poinformował kryptograf, że będą polegać na niej i Artoo podczas drogi na Omereth i poprosił, by przed opuszczeniem atmosfery sprawdzili jeszcze czy na statku i w układzie nie ma urządzeń szpiegowskich i podsłuchów. Gdy Skywalker zmywał naczynia przyszedł do niego Nessin z informacją, że zdecydował się zmienić sygnał transpondera, by identyfikował ich jako [[Polser Couriers|konkurencję]], gdyż nie chciał mieć na karku imperialnych, gdy rebelianci odlecą. Jednak historia miała być taka sama. Luke uścisnął mu dłoń i podziękował za wszystko. Nagle głowa Kupohanina eksplodowała. Chłopak odruchowo odskoczył w bok unikając drugiego strzału. Wyciągnął blaster i przykucając zaczął się rozglądać za napastnikiem, którym okazał się Ruuf Waluuk wraz z jakimś Devaronianinem. Obaj zaczęli go ostrzeliwać spod skrzydła ''Desert Jewela''. Gdy jeden z nich zbeształ drugiego za niecelne trafienie Luke był już pewny, iż to on był celem ataku. Strzelił kilka razy do intruzów i utworzył sobie osłonę ze stolika, chociaż wiedział, że mebel za długo nie wytrzyma, jednak nie miał wyjścia. Nagle został raniony metalowymi odłamkami stołu. Sięgnął prawą ręką za krawędź mebla i posłał trzy strzały, by zmylić napastników. Gdy ci odpowiedzieli ogniem w to miejsce Skywalker zabił Waluuka, który się wystawił. Jednak Devaronianin zaczął po kawałku niszczyć stół. Rebeliant położył się za ziemi i odtoczył w lewo oddając kilka strzałów. Jednak łowca nagród przejrzał jego plan. Luke próbował trafić intruza, gdy ten się przemieszczał, ale był za wolny. Zastanawiał się czy Devaronianin zaatakuje z flanki, czy poczeka aż on sam go obejdzie. W tym momencie z tarapatów uratowała go Nakari, która zabiła łowcę nagród. Patrząc na jego ranę spytała czy nic mu nie jest. Zapewnił ją, że wszystko z nim w porządku i stwierdził, iż powinni już uciekać, gdyż intruzi mogli działać samotnie lub równie dobrze wezwać imperialne posiłki. Wszyscy weszli na pokład ''Desert Jewela'', gdzie Artoo znalazł pięć programów namierzających, a Drusil odkryła program wpięty w zegar statku, który miał się aktywować o określonej porze oraz podać ich kurs i położenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu atmosfery trafili na galaktyczne południe, gdzie znajdował się krążownik przechwytujący i kilka [[Gwiezdny niszczyciel typu Imperial|gwiezdnych niszczycieli]]. Nakari podała im wymyśloną historię, a Luke spytał Drusil i Artoo czy są gotowi do skoku na wschód. Usłyszał odpowiedź twierdzącą i przechylił statek na lewą burtę otwierając całkowicie przepustnicę. Bephorin zameldowała, że mostki krążownika przechwytującego i niszczyciela dyskutują o nich i że imperialni wysłali za nimi w pościg myśliwce oraz prom do dokonania abordażu. Spodziewała się przechwycenia za około 10 minut. Skywalker spytał R2-D2 ile zostało do skoku. W odpowiedzi usłyszał, że 4 minuty i 8 sekund. Nagle kapitan jednego z niszczycieli uznał ich za obiekt poszukiwań i poprosił krążownik o przekierowanie emiterów grawitacji. Zaniepokoiło to Luke'a, gdyż z tym mogli zdążyć. [[Kapitan]] innego niszczyciela zasugerował, iż mogą być zmyłką, ale dowódca okrętu flagowego Imperium zwrócił uwagę, iż z Drusil na pokładzie mogą samodzielnie wytyczyć nowy [[Trasa nadprzestrzenna|szlak nadprzestrzenny]]. Kapitan krążownika postanowił się spytać Polser Couriers ,czy faktycznie są ich kurierami. Nakari się tym zmartwiła, ale Luke na to odpowiedział, że uzyskanie odpowiedzi trochę imperialnym zajmie, co im samym może dać trochę czasu. Wtedy Drusil odkryła, że między kapitanami okrętów wybuchła kłótnia. Nagle Polser Couriers potwierdzili, iż ''Desert Jewel'' nie jest ich jednostką i imperialni zaczęli przygotowania do przechwycenia rebeliantów. Na pytanie Kelen o możliwość dostania się w ich ręce, Skywalker wyjaśnił postępowanie wrogów w tym sektorze i poprosił Artoo, by wyświetlił im czas do skoku. Znów odniósł wrażenie, że czas lubi się dłużyć w chwilach napięcia lub nudy, a podczas odpoczynku szybko mija. Nakari mu powiedziała, że jest uroczy, gdy się denerwuje. Zszokowany Luke zerknął na nią. Ta stwierdziła, iż jest spokojny podczas walki, ale komplementy wyprowadzają go z równowagi. Chłopak odparł, że tylko ona tak potrafi i podkreślił, iż ma to pozytywne znaczenie. Chwilę później ''Desert Jewel'' skoczył w nadprzestrzeń. Następne osiem godzin spędzili w zwykłej przestrzeni dokonując krótkich skoków do kolejnych układów. W jednym z systemów zagościli na dłużej, bo odkryli zdatną do życia planetę i ją przebadali. Luke sprawdził ją pod kątem przydatności na potencjalną bazę Sojuszu. Potem ''Desert Jewel'' wrócił do znanej przestrzeni do niezamieszkałego układu, a stamtąd dotarł na Omereth.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wypełnienie misji =====&lt;br /&gt;
Po wejściu do układu, Luke początkowo był rozluźniony zastanym spokojem. Ciesząc się, że Drusil doceniła R2-D2 powiedział Nakari, że prawie już wypełnili misję. Ta też się cieszyła, jednak jakaś część jej osoby przeczuwała, iż to jeszcze nie koniec. Wtedy Skywalker przypomniał sobie, że los lubił zrzucać na niego niebezpieczeństwo, gdy najmniej się tego spodziewał. Sprawdził skanery i upewnił się, iż pola działają prawidłowo. Po wejściu w atmosferę nastąpiło szarpnięcie na prawej burcie statku, a podczas schodzenia niżej robiło się coraz gorzej. Luke zastanawiał się czy nie przeciążył silnika podczas ucieczki przed Imperium albo czy nie są to problemy z aerodynamiką. Nakari spytała czy dadzą radę wrócić do floty na jednym silniku. Ten odpowiedział, że nie powinien to być problem, gdyż hipernapęd działa prawidłowo. Postanowił odciąć uszkodzony silnik, by odzyskać nieco sterowności. Jego pomysł odniósł skutek i wstrząsy statku osłabły. Nagle na skanerze pojawiły się dwie jednostki. Drusil myślała, iż to jej rodzina, jednak te statki aktywowały pola ochronne. Luke domyślił się, że to łowcy nagród i coś poszło nie tak podczas misji majora Derlina i miał nadzieję, iż udało mu się bezpiecznie dostarczyć rodzinę Drusil na planetę. Powiedział Nakari, że nie mają szans i by przygotowała się na awaryjne wodowanie. Ta spytała o droida. Odpowiedział, iż jest wodoszczelny, ale nie za dobrze pływa, więc będą musieli go podholować. Wtedy Kelen pocałowała go w czoło i poinstruowała, by leciał bezpiecznie. Łowcy nagród otworzyli ogień. Skywalker zdołał kilku uniknąć i odpowiedzieć ogniem, jednak ''Desert Jewel'' oberwał tyle razy, że pola ochronne niebezpiecznie osłabły. Nagle jeden z wrogich pilotów zbeształ drugiego, iż ryzykuje zniszczenie ich nagrody. Korzystając z okazji Luke postanowił znaleźć wyjście z opresji. Nieco na lewo dostrzegł wysepkę. Zdecydował się tam wylądować i znaleźć kryjówkę. Nagle na skanerach od wschodu nadleciały kolejne statki. Między łowcami nagród nastąpiła rywalizacja o nagrodę, a kolejny ostrzał pozbawił ''Desert Jewela'' osłon i uszkodził lewy silnik. Jednak ostrzeliwujący ich statek został zniszczony przez innego łowcę nagród. Korzystając z chwili wytchnienia Luke zdecydował o ewakuacji. Udało mu się posadzić jacht w lagunie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakari przyniosła sprzęt nurkowy Kelen Biolabs. Luke go założył i spytał Drusil czy też jest gotowa. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Przykucnął obok Artoo i czekał na zalanie sterowni wodą. Gdy to nastąpiło, wynurzył się na powierzchnię wraz z pozostałymi. Usłyszał pochwałę od Kelen za dobry pilotaż. Ten spytał tylko jak teraz mają się dostać do punktu zbornego. Po chwili jeden z łowców nagród wylądował niedaleko rebeliantów i nakazał im się poddać, ale z wody wynurzył się jakiś potwór, który zjadł statek intruza. Bestia wywołała dwie ogromne fale, które zaprowadziły ich na brzeg. Niemal w tym samym momencie pojawiło się sześć kolejnych statków należących do łowców nagród, które Skywalker wcześniej widział na skanerach. Wraz z pozostałymi ukrył się wśród drzew. Kelen postanowiła, by się rozdzielili. Skywalker miał pójść wraz z Bephorin, a ona z R2-D2 będzie ich osłaniać. Nakari pocałowała szybko Luke'a i powiedziała, by na siebie uważał. Odparł, by ona też była ostrożna. Drusil spytała co ich powstrzymywało przed takim prostym wyznaniem. Młodzieniec odpowiedział, iż nie ma czasu na wyjaśnienia i zobaczył pierwszy statek lądujący na plaży. Poinstruował droida, by oprócz skanu wizualnego używał także podczerwieni i innych pasm oraz dawał znać Nakari, gdy przeoczy jakiegoś łowcę nagród. Wiedział, że intruzi mogą używać jakichś sztuczek. Następnie rebelianci się rozdzielili. Widząc jak Drusil dziwnie porusza głową spytał ją co robi. W odpowiedzi usłyszał, iż gromadzi dane, a po chwili usłyszał skuter repulsorowy. Liczył, że łowcy nagród zwrócą się ku sobie i wzajemnie wybiją, dzięki czemu będzie mniej napastników. Ostrzegł Givinkę i nakazał jej się schować za drzewem, a samemu postanowił wystawić się na cel, ale Nakari zabiła intruza. Gdy Bephorin nazwała Kelen konkubiną Skywalkera, ten się speszył i powiedział, iż to niefortunne określenie. Gdy kryptograf przeprosiła za wywołanie u niego tremy odparł, że muszą uciekać. Po wdrapaniu się na wzgórze postanowił, by ukryli się za drzewami, jednak Drusil chciała znaleźć kryjówkę nieco niżej, by Nakari miała lepsze pole ostrzału. To go zdziwiło, gdyż Givinka nie wiedziała, gdzie Kelen się znajduje, ale kryptograf odparła, iż nie musi jej widzieć, by zrozumieć gdzie się ukryła. Wtedy Skywalker pozwolił jej wybrać inną kryjówkę. Bephorin zeszła niżej jakieś 10 metrów i wskazała mu, gdzie powinien się ukryć. Luke jej posłuchał i przekonał się, że miała rację.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widział jak Artoo i Nakari zabili jakiegoś Rodianina i domyślił się, iż jeden strzał trafił droida. Drusil stwierdziła, iż teraz jego przyjaciółce trudniej będzie zaskoczyć łowców nagród. Luke postanowił, że w takim razie to oni ich zaskoczą i wskazał dwóch [[Weequayowie|Weequayów]]. Wyjaśnił, iż przedstawiciele tej rasy są z natury bardzo odporni na strzały z blasterów ze względu na grubą skórę, ale podkreślił, że nie są niewrażliwi. Zaplanował, by otworzyli do nich ogień i ściągnęli ich uwagę, by Nakari mogła zabić Weequayów. Następnie Drusil zaproponowała, by ukradli któryś ze statków łowców nagród. Luke odparł, że oni zazwyczaj zabezpieczają swoje pojazdy rozmaitymi pułapkami i sekwencjami zapłonów z blokadą potwierdzaną tożsamością. Bephorin odpowiedziała, iż ma do czynienia z wybitnym hakerem. Wtedy spytał ją ile potrzebowałaby czasu na złamanie systemów. Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił, że najpierw muszą pozbyć się Weequayów. Przypominając sobie radę Hana, że nie warto planować jeśli to nie ma szans powodzenia, Luke zaczął ostrzeliwać intruzów szybkim i nieprzerwanym ogniem zmuszając ich do ukrycia się, dzięki czemu wystawił ich na cel Nakari, gdy próbowali zmienić kryjówkę i okrążyć młodzieńca i kryptograf. Po śmierci Weequayów chłopak wyliczył, iż czterech mają już z głowy. Po chwili Drusil zauważyła jakiegoś Aqualisha z granatnikiem, który postanowił pozbyć się Nakari. Luke postanowił go unicestwić. Jego pierwszy strzał trafił w stojące na drodze drzewo. Skywalker wstał i z innego punktu oddał strzał, ale Aqualish był szybszy. Kolejny strzał także chybił i młodzieniec postanowił zmienić strategię. Zamierzał zwalić na łowcę nagród pnie i uniemożliwić mu korzystanie z granatnika na tyle długo, by móc unieszkodliwić intruza. Ten zdołał jeszcze wystrzelić dwa razy pociski i umknął w bok. Luke nawiązał kontakt z Mocą chcąc namierzyć granaty i spróbować zmienić ich tor lotu, ale nie mógł ich wyczuć. Zamiast tego poczuł obecność Nakari, Aqualisha i ostatniego łowcę nagród, którym był [[Trandoshanie|Trandoshanin]]. Po chwili nastąpił wybuch. Skywalker usłyszał okrzyk bólu i zawodzenie Artoo, a w Mocy poczuł pustkę w miejscu, gdzie przed chwilą wyczuwał Kelen. Świadomość jej śmierci był dla niego wielkim szokiem. Czuł jak życie Nakari gaśnie w Mocy. Po chwili w miejscu tej pustki wyczuwał gniew i poczucie potęgi oraz świadomość bycia niepokonanym. Z niespotykaną dotąd pewnością zorientował się, gdzie są Aqualish i Trandoshanin. Ten drugi postanowił najpierw pozbyć się pierwszego. Luke chciał mu w tym pomóc, ale zatrzymał się ciężko oddychając, a w Mocy czuł chłód i zimne pulsowanie. Powiedział, że marnie się czuje. Martwiło go poczucie bycia niezwyciężonym, gdyż przed chwilą dzięki Mocy przekonał się, iż tak nie jest, a teraz Moc mu podpowiadała, że jest inaczej. Drżał od emocji i poczucia potęgi, lecz to zdecydowanie się różniło od wsparcia i pokrzepienia, które wcześniej dawała mu Moc. Obcość tych odczuć go przerażała i drżał z niepewności, ponieważ nie wiedział, co zrobić z wypełniającą go energią. Z tego powodu pozwolił łowcom nagród na walkę między sobą. Drusil zauważyła, iż źle wygląda i spytała czy mu pomóc. Ten poprosił, by dała mu chwilę. Świadomość śmierci Nakari sprawiła, że pustkę w Mocy wypełniła narastająca wściekłość. Porównał ją do wiecznie spragnionej materii czarnej dziury. Zrozumiał, że jeśli nie zacznie nad sobą panować to nigdy nie zazna spokoju i ciepła. Po chwili usłyszał strzelaninę i wyczuł w Mocy gasnące życie Aqualisha. Świadomość jego śmierci sprawiła, iż poczuł sprawiedliwość lub nawet równowagę. Odetchnął głęboko i otworzył oczy czując jak wraca mu namiastka spokoju. Powiedział Drusil, że został tylko Trandoshanin. Postanowił, by wrócili na plażę i spróbowali ukraść statek. Gdy Givinka spytała o Nakari, Luke powiedział jej, jak poczuł śmierć przyjaciółki. Bephorin uznała, iż sami muszą się rozprawić z łowcą nagród. Skywalker się z nią zgodził. Jasność zmysłów, którą odczuwał wcześniej zniknęła tak samo jak gniew. Nie czuł już w Mocy obecności Trandoshanina, jedynie pustkę i żal. Kryptograf obliczyła prawdopodobną kryjówkę łowcy nagród i pokazała młodzieńcowi gdzie ma strzelać. Dzięki temu udało im się pozbyć ostatniego intruza. Luke nie mógł uwierzyć, że Drusil udało się tak dokładnie określić kryjówkę Trandoshanina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udał się do jednego ze statków łowców nagród po worek na ciało, by pochować w nim Nakari. Chciał ją oddać Fayetowi Kelenowi, nie mógł jej po prostu zostawić na Omereth. Widząc uszkodzonego Artoo zapewnił go, że zostanie naprawiony. Widząc zwłoki Nakari pozwolił sobie na łzy rozpaczy, gdyż wcześniej nie mógł tego zrobić. Po śmierci wuja i ciotki musiał ruszać na Alderaan. Gdy Obi-Wan został zabity musiał uciekać z Gwiazdy Śmierci, a przy utracie Biggsa koncentrował się na bitwie. Tym razem nie miał do czynienia z Imperium, więc pozwolił sobie wyrzucić z siebie cały swój żal i opłakać ich wszystkich. Położył głowę na ramieniu Nakari i powiedział, że była dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Żałował, iż nie powiedział co do niej czuje i zastanawiał się, czemu nie dał rady wypowiedzieć swoich uczuć. Włożył ciało Kelen do worka i wrócił wraz z nim i R2-D2 na plażę. Drusil wybrała najsmuklejszy ze statków. Po wejściu na pokład Luke ułożył ciało Nakari. Na jego widok ogarnęła go nowa fala gniewu i wściekłości. Zamknął oczy, zaczął głęboko oddychać i przypomniał sobie spędzone z nią chwile. Chłód ustąpił, a zamiast niego poczuł ciepło. Po chwili przyszła do niego Drusil z informacją, że statek jest gotowy. Luke usiadł za sterami. Polecieli na docelową wyspę, gdzie zobaczyli korwetę CR90 wraz z mnóstwem ludzi. Domyślił się, że mogli już wcześniej widzieć jego statek i mogą otworzyć ogień. Zrobił unik, dzięki czemu uniknął laserowych strzałów. Aktywował pola i zmienił podejście do lądowania. Musiał posadzić statek nieco dalej i potem podejść do celu pieszo. Zawołał Artoo, by spróbował nawiązać kontakt z koreliańską korwetą. Po minucie w sterowni rozległ się głos z żądaniem wyjaśnienia jak posiedli kody Sojuszu. Luke odpowiedział kim jest i że ma ze sobą Drusil. Poprosił o przerwanie ostrzału i pozwolenie na lądowanie. Po chwili usłyszał uradowany głos majora Derlina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściwszy pokład ujrzeli rebelianckich żołnierzy. Derlin dał jednej z podkomendnych rozkaz przyprowadzenia rodziny Drusil. Luke spytał majora, co się wydarzyło. Bren Derlin wyjaśnił, jak w trakcie transportu bliskich Bephorin rozeszła się wieść o nagrodzie za nią i zostali namierzeni i jak trafili na łowców nagród. Skywalker opowiedział mu, że stracili ''Desert Jewela'' i Nakari Kelen. Major przekazał mu kondolencje mówiąc, iż była świetnym strzelcem i ile nauczyła jego podwładnych. Luke odparł, że on także się wiele od niej nauczył i spytał czy korweta da radę wrócić do floty. Drusil przedstawiła mu swoją rodzinę i uzgodniła z rebeliantami warunki dalszej współpracy. Młodzieniec powiedział jej, iż może dać informacje o imperialnych wiadomościach i kodach R2-D2, a on potem dostarczy je przywódcom Sojuszu. Przeniósł ciało Nakari na korwetę szykując się do odlotu i pożegnał się z Drusil. Podczas drogi powrotnej zamierzał jeszcze zatrzymać się na Pasherze, by oddać ciało Kelen jej ojcu. Podczas pory obiadowej udało mu się zostać jedynie z Artoo. Siedząc nad miską makaronu przypomniał sobie wcześniejsze próby używania telekinezy w towarzystwie radującej się z jego postępów Nakari. Postanowił, że nie powinien pogrążać się w rozpaczy tylko uczcić jej pamięć rozwijając dalej swoje umiejętności w używaniu Mocy, a pustkę po jej stracie wypełnić dobrymi wspomnieniami, a nie gniewem. Upewniwszy się, że przez jakiś czas będzie sam przymknął oczy i nawiązał kontakt z Mocą przywołując uczucie pewności siebie i pokrzepienia, które dawała mu Kelen. Skupił się na widelcu. Czując ciepło i łagodność zmusił Moc, by uniosła sztuciec wraz z porcją makaronu i poprowadziła do jego ust. Próba zakończyła się powodzeniem. Oznajmił droidowi, że to najdziwniejszy sposób jedzenia, ale zapewne spodobałby się Nakari. Postanowił ćwiczyć myśląc o niej i nabierać wprawy stając się coraz lepszym w korzystaniu z Mocy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa nad Giju ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Misja nad Giju.jpg|thumb|right|250px|Skywalker [[Misja nad Giju|walczący]] nad [[Giju]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy do Sojuszu dotarły wieści, że na [[Giju]] mogą działać [[Agent|agenci]] Imperium, Eskadra Czerwonych została wysłana z [[Misja nad Giju|misją]] ochrony ewakuacji tamtejszych przywódców Rebelii. Luke udał się tam wraz z Wedge'em i nowym dowódcą jednostki, komandorem [[Arhul Narra|Arhulem Narrą]]. Dowodzący osłaniał transportowiec z rebeliantami z Giju, natomiast Skywalker i Antilles skupiali na sobie uwagę myśliwców TIE. W pewnym momencie Luke wyczuł, iż jeden z wrogów chce strzelić w nieosłoniętą rufę jego X-winga i to jeszcze zanim Artoo i sensory zdołały go ostrzec. Chłopak uniknął zestrzelenia odbijając na lewą burtę i wykonując beczkę, a następnie usiadł imperialnemu na ogonie i zestrzelił go. Wtedy zirytowany R2-D2 oznajmił mu, iż było zbyt niebezpiecznie, na co Skywalker odparł, że wcale nie i poradził astromechowi, by skupił się na utrzymaniu sprawności X-winga, a jemu pozostawił wykorzystywanie myśliwca w boju. Otworzył przepustnicę i ominął kilka frachtowców uciekających znad Giju, a następnie sprawdził na sensorach dalekiego zasięgu pozycje kompanów. Odniósł wrażenie, że Wedge za bardzo się oddalił i przypomniał mu o trzymaniu szyku. Kiedy oboju zaczęli rozmawiać o ostatnim zestrzeleniu na konto Antillesa, Narra ich upomniał, by skupili się na rozglądaniu za wrogiem. Po chwili Luke zaczął rozmyślać o ostatnich wydarzeniach, które wywróciły jego życie do góry nogami - poznaniu swojego prawdziwego dziedzictwa, śmierci wujostwa i Obi-Wana, bitwie o Yavin i o sławie, która nagle na niego spadła w wyniku zniszczenia Gwiazdy Śmierci i która go krępowała, a także o tajemnicy Mocy i możliwościach swojego dalszego szkolenia. Dopiero Wedge wyrwał go z zamyślenia przypominając, że dowódca kazał obrać kurs 0-2-2. Wtedy młodzieniec upomniał się, iż bujanie w obłokach podczas bitwy to prosta droga do śmierci i obrał wyznaczony kurs. Skywalker postanowił wespół z Antillesem zastosować trudny manewr zwany [[Ostrzał zza osłony|ostrzałem zza osłony]] - jeszcze miesiąc temu by się na to nie odważył, lecz przez ten czas odbył z Wedge'em wiele wspólnych misji, przez co stali się doskonale zgranym duetem. Luke wziął na siebie rolę osłony, a jego kompan był ostrzeliwującym. Oboje kluczyli i lawirowali wśród masowców, by zgubić ewentualny pościg, a po chwili znajdująca się przed nimi trójka TIE-ów otworzyła ogień. Kiedy wrogie strzały rozbłysły się o osłony X-winga Skywalkera, on i Antilles odbili nieco na boki i odpowiedzieli ogniem, dzięki czemu doprowadzili do zniszczenia dwóch wrogów. Nagle Luke wyczuł kolejną grupę imperialnych pilotów i błyskawicznie odbił w dół oraz polecił Wedge'owi zrobić to samo. Wtedy czające się w konwoju cztery myśliwce TIE otworzyły ogień. Skywalker był oślepiony przez wybuchające wiązki laserowe i nie mógł ocenić sytuacji, gdy odbijał swój myśliwiec raz w jedną, a raz w drugą stronę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sytuacja się uspokoiła, Wedge zapytał jak to jest latać mając przy sobie wsparcie Mocy. Luke z uśmiechem odparł, że prawie tak dobrze jak mając &amp;quot;Czerwonego 2&amp;quot; za wsparcie. Postanowił się odpłacić imperialnym i nakazał R2-D2 podkręcić kompensatory inercyjne. Skywalker gwałtownie zawrócił, a Antilles podążył za nim zestrzeliwując jednego TIE-a, a drugi z nich sam się zniszczył zbytnio się zbliżając do dyszy wylotowej jednego z frachtowców. Zostało już tylko dwóch wrogów. Luke postanowił wziąć tego po lewej. Otworzył przepustnicę i zbliżał się do swojego celu, gdy nagle ogarnęło go dziwne uczucie, zupełnie jakby miał jakieś słowo na końcu języka, ale nie mógł go sobie przypomnieć. Potrząsnął głową próbując się pozbyć dekoncentrującego uczucia i kiedy Antilles zestrzelił swojego TIE-a, spytał kompana czy mu pomóc. Zły na siebie Skywalker uderzył się pięścią w hełm próbując się skoncentrować. Odparł Wedge'owi, iż pomoc nie będzie mu potrzebna, a następnie obrócił swojego X-winga do góry nogami i serią strzałów uszkodził prawy panel wrogiego myśliwca. Wracając do normalnej pozycji minął tego TIE-a, a następnie ustawił się bardzo blisko maszyny Antillesa. Wtedy transportowiec z rebeliantami z Giju był już bezpieczny i mógł uciec w nadprzestrzeń. Narra rozkazał wprowadzić [[protokół rozproszenia]] i kiedy on oraz Wedge się wycofali, Luke polecił Artoo pobrać do komputera wzorzec skoku na [[Devaron]]a, gdzie był ustalony punkt zborny. Kiedy astromech wykonał polecenie, zapytał o imperialne patrole. Skywalker wyjaśnił, iż na pewno będą szukani, gdyż Imperium wysyła swoje okręty do każdego [[sektor]]a, w którym wykryje zagrożenie i właśnie dlatego Rebelia stosuje protokół rozproszenia polegający na lataniu przez nadprzestrzeń losową, zygzakowatą trasą celem zgubienia ewentualnego pościgu. Nagle w jego głowie znowu pojawiło się to dziwne uczucie i wiedział, że to sprawka Mocy. Gdy się zorientował, iż R2-D2 go wypytuje, odpowiedział, że wszystko z nim w porządku. Luke postanowił przekazać droidowi stery, a samemu zamierzał pomedytować podczas lotu przez nadprzestrzeń chcąc zrozumieć, co Moc zamierzała mu przekazać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Nowa misja ====&lt;br /&gt;
Wszedłszy w nadświetlną, Luke korzystając z poznanych od Obi-Wana podstaw medytacji, zamknął oczy i skupił się na powolnym oddechu. Umysł miał zaprzątnięty podekscytowaniem po udanej misji nad Giju oraz pytaniami dotyczącymi tego, co Moc chciała mu przekazać, zniknięciem ciała Kenobiego w momencie jego śmierci i doradzającym mu później głosem mentora, a także obawą czy jeszcze kiedykolwiek go usłyszy. Zgodnie z naukami, Skywalker skupił się na każdej z obecnie odczuwanych przez siebie emocji i stopniowo oczyszczał z nich umysł. Nagle doznał wizji Mocy. Znajdował się w niej na kamieniach obrośniętych trawą, otoczony przez drzewa, w pobliżu znajdowały się posągi i fontanna zniszczone bronią energetyczną, a z oddali dało się słyszeć odgłosy fauny. Sam Luke trzymał w tej wizji miecz świetlny i walczył z trzema zdalniakami. Wyczuł, że Moc jest silna w tym miejscu i nagle poczuł, iż coś jest nie tak - jakby coś mrocznego i złowieszczego chciało jego zguby. Wtem poślizgnął się na kamieniu i prawie stracił równowagę, gdy niespodziewanie wizja się urwała. Skywalker rozumiał, że widział naukę używania miecza świetlnego w miejscu silnym Mocą i coś zagrażało jego życiu. Żałował, iż wizja nie trwała dłużej, tak aby mógł się dowiedzieć, co to było. Kiedy na monitorze pojawiła się seria komunikatów od R2-D2, Luke się roześmiał i przyznał, że Moc byłaby bardziej użyteczna jakby przekazywała mu konkrety zamiast strzępków informacji. Wyjaśnił, iż ona działa inaczej i musi mieć bardziej otwarty umysł oraz liczyć, że następnym razem otrzyma bardziej zrozumiały komunikat. Dotarł w końcu do punktu zbornego, którym była stacja paliwowa nad Devaronem. Zadokował do frachtowca i udał się do głównej ładowni, gdzie czekali już Antilles i Narra. Skywalker przeprosił za spóźnienie, ale kompani mu wyjaśnili, iż wcale się nie spóźnił, a jedynie dostał bardziej skomplikowaną trasę ucieczki. Wedge zażartował, że tacy bohaterowie jak Luke zasługują na specjalne traktowanie. On i tak spochmurniał, gdyż nie chciał, aby jego życie było ważniejsze od reszty kompanów. Wtedy Narra przekazał mu nowe rozkazy: [[Mon Mothma]] wyznaczyła Skywalkera do dostarczenia dowództwu Sojuszu zapisu imperialnych transmisji przechwyconych przez rebelianckie komórki wzdłuż [[Trasa Stoczniowców|Trasy Stoczniowców]] - te dane mogły dać Rebelii obraz działań Imperium na całej długości tego szlaku handlowego. Na tą misję miał udać się [[Myśliwiec BTL-S3 Y-wing|dwuosobowym Y-wingiem]]. Luke był z tego niezadowolony, gdyż wolał walczyć w swoim X-wingu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, iż Skywalkerowi podczas tej wyprawy będzie towarzyszył C-3PO, gdyż potrzebne były jego umiejętności tłumacza. Kiedy Antilles i Narra go pożegnali, młodzieniec poszedł się zobaczyć z protokolantem. Luke na kolejną misję miał udać się pod przykrywką badacza nadprzestrzeni o imieniu Korl Marcus. Przebrał się z kombinezonu pilota w typowy strój takiego badacza, gdy nagle dostrzegł czwórkę szturmowców prowadzonych przez oficera. Gdy Threepio spanikował, Skywalker uspokoił go mówiąc, że imperialni nie mają powodów do podejrzeń i by pamiętał o ich przykrywce. Minął nieprzyjaciół z kamiennym wyrazem twarzy, lecz oficer zatrzymał go do kontroli. Luke żałował, iż nie potrafi używać sztuczki umysłowej, więc musiał liczyć na skuteczność fałszywej tożsamości. Przedstawił się jako badacz nadprzestrzeni zamierzający wyruszyć w [[Zachodni Kraniec|Regiony Zachodnie]] celem znalezienia źródeł złóż gazu [[tibanna]]. Na pytanie o statek badawczy objaśnił, że rzeczony pojazd znajduje się w hangarze 42, a jest nim myśliwiec z [[Wojny klonów|wojen klonów]], którym wyszedł cało ze zderzenia z meteorytem w [[Obłok Dolnej Flory|Obłoku Dolnej Flory]], gdzie napadli go [[Sikurdianie|sikurdiańscy]] piraci. Zasugerował przy tym, by imperialni pomogli mu z tymi bandytami, na co oficer ostrym tonem mu przerwał. Gdy padło pytanie o protokolanta, Luke odpowiedział, iż droid potrafi się z każdym dogadać i gdy C-3PO zaczął mówić ile zna języków, Skywalker natychmiast mu przerwał mówiąc, że dokonał osobiście paru modyfikacji droida i nauczył nawet robić potrawkę z [[Chuba|chuby]]. Wtedy oficer zdecydował się go puścić. Luke i Threepio bezzwłocznie udali się do hangaru, gdzie czekał na nich Artoo. Nagle początkujący Jedi wyjrzał przez okno i zerknął na Devarona czując, iż coś go wzywa na tę planetę. Chłopak uciszył C-3PO i wytężył umysł, by zrozumieć, co Moc chce mu przekazać. Jednak nic więcej nie wyczuł, więc postanowił udać się prosto do Y-winga, by natychmiast wyruszyć na misję. Odlatując od stacji paliw, Skywalker raz jeszcze spojrzał na Devarona licząc na nowy sygnał od Mocy. Z zamyślenia wyrwał go Artoo, zwracając na siebie uwagę. Młodzieniec przeprosił droida i polecił mu pobrać wzorzec skoku na [[Whiforla II|Whiforlę II]], gdzie znajdował się pierwszy przystanek jego misji. Kiedy Threepio zwrócił uwagę, że kiedyś podróże kosmiczne były bardziej cywilizowane, chłopak odparł, iż o bardziej cywilizowaną galaktykę właśnie toczy się wojna. Podczas lotu przez nadprzestrzeń Luke ćwiczył [[whiforlskie falsetowanie]], lecz głowę miał zaprzątniętą zastanawianiem się, co Moc chciała mu przekazać nad Devaronem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Starcie nad Whiforla.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Układ Trzeciej Usaity|układzie Trzeciej Usaity]].]]&lt;br /&gt;
Dotarłszy do [[Układ Trzeciej Usaity|systemu Trzeciej Usaity]] okazało się, że to miejsce wcale nie jest tak odludne jak mogłoby się wydawać, ponieważ znajdowała się tam [[Fregata typu Razor|fregata typu ''Razor'']] o nazwie ''[[Kreuge's Revenge]]''. Imperialni poinformowali go, iż jest to zamknięty układ i nakazali przygotować się na inspekcję. Luke postanowił natychmiast uciekać i nakazał R2-D2 wyliczyć następny skok. Wykonał gwałtowny zwrot w prawo, a wtedy 3 myśliwce TIE ruszyły do [[Starcie w układzie Trzeciej Usaity|ataku]]. Skywalker próbował wycisnąć ze swojego Y-winga co tylko się da, ale myśliwce Imperium szybko go dogoniły otwierając ogień. Kiedy zawracały do kolejnego natarcia, chłopak spytał atromecha jak długo jeszcze zajmie mu wyliczenie skoku. Okazało się, że potrwa to jeszcze minutę. Luke przechylił Y-winga na lewo obserwując atakujące go TIE-e. Próbował przywołać Moc, by nim poprowadziła, lecz paplanina C-3PO i rozbłyski od wrogiego ostrzału uniemożliwiały połączenie się z nią. Nagle po trafieniu osłon na sterburcie zawyły alarmy i Skywalker polecił Artoo przekierować energię. Skupił się raz jeszcze na Mocy, przechylił myśliwiec na prawo i zestrzelił jednego z wrogów, lecz chwilę później spod Y-winga wyskoczył kolejny TIE pozbawiając myśliwiec Luke'a osłon na sterburcie. Na domiar złego, imperialna fregata również otworzyła ogień. Chłopak posłał serię w jeden z myśliwców Imperium, zmuszając go do przerwania ataku, lecz drugi z nich wykorzystał okazję, by siąść mu na ogon. Wrogi ostrzał rozorał prawy silnik. Skywalker nakazał Artoo zwiększyć moc, rozpaczliwie ostrzeliwując myśliwiec TIE. Wskaźniki poziomu mocy w prawym silniku poszły do góry, a potem równie gwałtownie opadły. Nagle wrogi ogień odrzucił Y-winga w bok. Kiedy imperialny pilot nawracał do ataku na uszkodzoną sterburtę, Luke strzelał do niego próbując uciekać, ale jego myśliwiec ledwo reagował. Był już pogodzony ze śmiercią, gdy nagle jego maszyna wskoczyła w nadprzestrzeń. Skywalker wziął głęboki oddech czując jednocześnie wdzięczność i niedowierzanie, a następnie zacząć szukać miejsca, gdzie mógłby dokonać napraw swojego Y-winga. Odrzucił cztery pierwsze zasugerowane [[kosmoport]]y uważając, że albo były one za daleko, albo zbyt ściśle kontrolowane przez Imperium. Postanowił wrócić na Devarona i rozkazał wysłać do floty Sojuszu zaszyfrowaną wiadomość, iż wznowi misję jak tylko jego myśliwiec będzie naprawiony. Droidy protestowały, lecz Luke postawił na swoim wiedząc, że tam właśnie wysyłała go Moc i tym razem zamierzał się jej posłuchać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie na Devaronie ====&lt;br /&gt;
Pozwalając się prowadzić Mocy, Luke wszedł w atmosferę Devarona. Przelatując nad dżunglą zauważył formację skalnych słupów, która okazała się być sztuczną konstrukcją i nosiła ślady ostrzału z ciężkiej broni. Skywalker zrozumiał, że to jest jego cel pobytu na Devaronie i polecił R2-D2 poszukać miejsca do lądowania nieopodal tej budowali. Zmienił jednak zdanie, gdy C-3PO zwrócił uwagę, iż Y-wing jest zbyt uszkodzony, by po lądowaniu móc ponownie wystartować. Luke postanowił poszukać jakiejś osady, gdzie mógłby dokonać napraw. Wybór padł na miasto [[Tikaroo]] położone na płaskowyżu pośród dżungli. Wyglądało na idealną kryjówkę, ponieważ nie było tam widać imperialnych statków. Młodzieniec wylądował na upatrzonym lądowisku i opuścił myśliwiec. Przy drzwiach czekali na niego dwaj [[Devaronianie]] - mechanik [[Kivas]] i jego nastoletnia córka [[Farnay]]. Luke przedstawił się podając fałszywą tożsamość jako badacz nadprzestrzeni Korl Marcus, który został napadnięty przez piratów kilka układów stąd i dlatego jego Y-wing wymaga naprawy. Kivas postanowił obejrzeć maszynę i kiedy Threepio zaczął się przedstawiać, Skywalker natychmiast mu przerwał. Naprawa myśliwca miała potrwać ze 4 dni i kosztowałaby 6 000 kredytów. Kiedy Luke zapytał o tak wysoką cenę, Kivas wyjaśnił, że koszty byłyby mniejsze, gdyby zamówił części zamienne ze stołecznego miasta, ale wiązałoby się to z mnóstwem papierkowej roboty pokroju zezwoleń czy dociekliwych biurokratów. W takim wypadku Skywalker postanowił zapłacić te 6 000 kredytów, nie chcąc ściągać na siebie uwagi imperialnych. Chłopak udał się do kwatery w centrum Tikaroo, by wynająć sobie pokój. Podszedł do baru w wielkiej sali, gdzie stary człowiek imieniem [[Porst]] podał ogromną cenę za pokój, a Rodianin [[Opato]] i młody Devaronianin [[Duna Hilaris]] zaczęli się spierać o zostanie przewodnikiem Luke'a podczas polowania na [[pikhron]]y. Skywalker stwierdził, iż faktycznie potrzebny mu przewodnik, ale nie do polowania, lecz by zwiedzić zrujnowane wieże pośrodku dżungli. Wtedy wszyscy zgromadzeni wokoło nagle się uciszyli i odwrócili swoją uwagę od Luke'a, który nie rozumiał co się dzieje. Porst mu wyjaśnił, że do tego miejsca zwanego [[Świątynia Eedit|Eedit]] nikt nie chodzi, bo jest uważane za przeklęte i ostrzegł go, iż jeśli się tam zbliży to przyniesie zgubę im wszystkim. W takim wypadku Skywalker postanowił udać się do pokoju na odchodnym oznajmiając Porstowi, że być może jutro lepiej się dogadają. Będąc już w pokoju, Luke obserwował gwiazdy uznając, iż musi się dostać do tych wież za wszelką cenę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy Luke miał sen, który był kolejną wizją Mocy - pływał w nim w ciemnej wodzie, niebo było rozgwieżdżone i znajdowały się na nim dwa blade księżyce. Kiedy się męczył, po prostu wstawał i chodził po tafli jeziora. Nagle spojrzał w wodę i zobaczył swoją twarz, która wcale nią nie była - odbicie miało czarne oczy i plamistą, szarozieloną skórę oplątaną mackami. Wtedy Skywalker zanurkował, gdzie zastał skalną ścianę z ciemnym, owalnym otworem pośrodku, przez który przepłynął, a następnie podążył wijącym się korytarzem w górę i wtedy znalazł oparcie na kamiennych stopniach, a głowa się wynurzyła. Na szczycie schodów spotkał człowieka w szatach i z mieczem świetlnym, który podał Luke'owi. Wtedy chłopak się obudził i usiadłszy na łóżku opowiedział Artoo, co robił we śnie. Wyszedł na balkon i na niebie ujrzał księżyce oraz układy gwiazd zgodne z tym, co widział we śnie. Zrozumiał, iż otrzymał od Mocy kolejną wskazówkę, dokąd powinien się udać. Kiedy nastał ranek, Skywalker wysłał R2-D2, by sprawdził jak Kivasowi idą naprawy, a sam zjadł śniadanie złożone z owsianki i [[Herbata tarynowa|herbaty tarynowej]]. Porst chłodno go powitał, a wszyscy przewodnicy mu oznajmili, że nie będą do wynajęcia. Wściekły Luke opuścił kwaterę i podążając ulicami Tikaroo rozmyślał jak dostać się do świątyni Eedit - rozważał między innymi dostanie się tam w naprawionym Y-wingu czy też zawierzenie sensorom R2-D2 i własnej, nierozwiniętej zdolności władania Mocą. Wiedział, że żaden z tych planów nie jest zbyt dobry, a inne były jeszcze gorsze. W związku z tym postanowił wrócić do kwatery i powiedzieć przewodnikom, by bez względu na wszystko podali swoją cenę i liczyć, że któryś z nich będzie dość chciwy, aby jednak zaryzykować wyprawę do zakazanego miejsca. Nagle C-3PO zauważył, iż śledzi ich Farnay. Skywalker do niej podszedł, a ta zaprzeczyła jakoby ich śledziła. Chłopak zapytał kto tak twierdzi, a wtedy dziewczyna się przyznała. Luke powiedział jej, że tak już lepiej i uznał, iż zapewne nie nadaje się ona na szpiega, skoro została przyłapana przez Threepio. Farnay opowiedziała, że wczoraj poszła za nimi do kwatery i usłyszała o Eedit. Kiedy początkujący Jedi zapytał ją, co to jest, ta mu objaśniła, iż podczas dawnej wojny była to świątynia czarnoksiężników zanim trzeba było ich zniszczyć, gdy próbowali zawładnąć galaktyką. Skywalker skrzywił się słysząc z jej ust kłamstwa imperialnej propagandy na temat Zakonu Jedi. Zrozumiał, że napotkane w dżungli wieże były świątynią Jedi i Moc go tam wzywała. Zapytał czy nikt tam nie chodzi, bo zabrania tego Imperium. Farnay potwierdziła i dodała, iż także dlatego, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy tych, którzy tam zginęli. Młoda Devaronianka opowiedziała jakoby czarnoksiężnicy do obrony przed maszynami mieli wezwać demona, ale zaklęcie się nie udało i demon zabił ich wszystkich oraz uwięził ich dusze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Farnay zaproponowała Luke'owi, że zaprowadzi go do Eedit zapewniając, iż tak jak on, nie wierzy ona w duchy i demony i informując, że na nawet juczne zwierzę. Skywalker postanowił je obejrzeć, więc dziewczyna zaprowadziła go do niewielkiego domku na skraju dżungli, gdzie stało czworonożne zwierzę, które wyglądało na młodociane. Luke westchnął i je pogładził, a następnie oznajmił Farnay, że nawet ona sama musi dobrze wiedzieć, iż zwierzak nie dałby rady zabrać naraz ich obu oraz droidów. Postanowił jednak zapłacić nastolatce za informacje na temat Eedit. Kiedy sięgał do kurtki po kredyty, ta zauważyła ukryty pod kurtką miecz świetlny. Przerażona Farnay się cofnęła, wyciągnęła mały pistolet i ostrzegła Skywalkera, że go zastrzeli jeśli ten spróbuje dotknąć miecza lub wpłynąć na jej umysł. Luke podnosząc ręce próbował ją uspokoić, zapewniając, iż nie jest Jedi, a ten miecz świetlny to jest jedyne, co mu zostało po nieżyjącym ojcu. Wtedy młoda Devaronianka przypominając, że ten zapłacił Kivasowi sporo kredytów, aby nie zgłaszał jego Y-winga imperialnym zapytała go czy jest rebeliantem. Na to C-3PO podał fałszywą tożsamość Korla Marcusa, ale Luke'owi coś zaszeptało uspokajająco w głowie i powiedziało, co ma robić. Poprosił Farnay, by odłożyła pistolet mówiąc, że oboje wiedzą, iż ona go nie zastrzeli. Ta odparła, że zrobi to, ale chłopak opuścił powoli ręce i patrząc dziewczynie w oczy wyjawił jej swoje prawdziwe imię i nazwisko oraz fakt bycia rebeliantem. Wtedy Devaronianka opuściła pistolet i rzekła, iż obalenie Imperium oznaczałoby tylko chaos i zamęt. Na to Skywalker odparł, że to oznaczałoby pokój i sprawiedliwość dla wszystkich, a nie jedynie dla garstki uprzywilejowanych. Kiedy Farnay stwierdziła, iż obalenie Imperium jest niemożliwe, Luke odpowiedział, że chociaż może się tak wydawać to wcale tak nie jest i że na tysiącach światów podobne mu istoty współpracują, aby stawić opór imperialnym, a inne na kolejnych tysiącach planet dostrzegają wysoką cenę imperialnego ładu: zniszczenia i stracone istnienia, a to wszystko dla zaspokojenia chciwości imperatora. Wtedy Farnay opowiedziała mu jak się żyło na Devaronie przed nastaniem rządów Imperium: przed wojnami klonów mieszkańcy Tikaroo byli farmerami, lecz gdy zjawili się imperialni, ich gubernator chciał polować na pikhrony, ale nikt go nie chciał zabrać na polowanie, więc Imperium zabroniło wysyłać zbiory na rynek i mieszkańcy Tikaroo chcąc przeżyć, musieli zacząć polować i teraz nikt już nie dba o tradycje. W dalszej części Farnay wyjawiła swoją sytuację rodzinną i co ją zmusiło do zostania przewodniczką. Kiedy spytała czy Luke został przysłany przez Rebelię, aby im pomóc, na co ten zaprzeczył i wyjaśnił, że coś go wezwało do świątyni Eedit. Wtedy dziewczyna spytała co dokładnie go wezwało, na co chłopak objaśnił, iż ciężko mu to wytłumaczyć i raczej będzie miał misję w Eedit, a nie tutaj. Zasmucona Farnay odwróciła się, zwieszając głowę, na co Skywalker zapewnił ją, że jeśli będzie cierpliwa, to uda mu się znaleźć sposób, aby pomóc Tikaroo, a pomoże mu w tym to, co odkryje w świątyni. Kiedy Devaronianka powiedziała, iż nie rozumie tego, początkujący Jedi odparł, że też tego nie rozumie, ale na pewno uda mu się zrozumieć. Mówiąc to, niemal czuł otaczającą ich Moc, spajającą dżunglę i wszystkich jej mieszkańców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke i C-3PO wrócili do kwatery, a tam na werandzie siedział pewien [[Melittowie|Melitto]], który przedstawił się jako [[Sarco Plank]] i zaproponował chłopakowi zabranie go do dżungli za odpowiednią opłatą. Skywalker czując dziwne zawirowanie w Mocy zapytał go czemu się zgodził, skoro inni przewodnicy odmówili. W odpowiedzi usłyszał, że Plank nie wierzy w opowieści o nawiedzonym Eedit, a poza tym ma własne wierzchowce i sprzęt, więc Porst nie mógł nic zrobić Sarcowi. Luke'a wciąż wypełniało nieprzyjemne przeczucie w Mocy, ale nie wiedział czy jest to związane z tym Melitto czy czymś innym. Nie miał jednak wyjścia, więc zapłacił Plankowi odpowiednią cenę zastanawiając się przy tym, czy aby nie popełnia właśnie błędu. Dwie godziny później chłopak wraz z droidami wyszedł przed kwaterę, gdzie zastał Sarca z parą [[happabor]]ów. Kiedy Threepio przeraził się na widok tych stworzeń, Luke go zapewnił, iż wszystko będzie dobrze, a następnie posadził droidy na wierzchowcach. Kiedy Artoo wyraził niezadowolenie z powodu sytuacji w jakiej się znalazł, chłopak wykazał mu zrozumienie. Nagle zza rogu kwatery wyłoniła się Farnay, która zaczęła błagać Skywalkera, by nie szedł z Plankiem, ostrzegając, że jest to podły osobnik, a jego klienci nie wracają z wypraw. Luke kładąc dziewczynie ręce na ramionach zapewnił ją, iż będzie uważał i przypomniał, że ma w zanadrzu kilka sztuczek. Farnay odparła, iż Sarco też chowa kilka sztuczek, a następnie uciekła. Skywalker smutno popatrzył w jej stronę, a kiedy Plank oznajmił, że czas ruszać, chłopak dosiadł happabora. Przemierzając tak dżunglę, nagle wyczuł coś w pobliżu. Popatrzył w głąb lasu próbując coś zrozumieć z falujących wzorów barw i cienia. Wytężając zmysły i uczucia, poprosił Sarca, aby się zatrzymali, a następnie wskazał w głąb dżungli, gdzie ukazały się cztery szare kształty skąpane w cieniu. Okazało się, że Luke wyczuł obecność pikhronów. Przewodnik zamierzał je upolować, ale młodzieniec poprosił go, by je zostawili zapewniając, iż zrekompensuje mu cenę za te stworzenia. Skywalker wyczuwał w Mocy życie tych pikhronów, a także ich uczucia. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, zapytał Melitto czy ten wychował się w tej dżungli. W odpowiedzi usłyszał, że Plank wychował się w Tikaroo, a teraz mieszka w lesie, a do miasta wybiera się tylko wtedy, kiedy trzeba, ponieważ nigdy nie był tam lubiany. Luke wyraził współczucie i zwrócił Sarcowi uwagę, iż ten powinien pamiętać czasy, kiedy mieszkańcy Tikaroo żyli w zgodzie z dawnymi tradycjami. Kiedy Plank nazwał tradycje sentymentalnymi niedorzecznościami, Skywalker przypomniał, że tubylcy przez pokolenia żyli w zgodzie z pikhronami i uświadomił przewodnikowi, iż zasoby mogą się skończyć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke patrząc smutno na otaczającą go dżunglę zastanawiał się, co takiego mogło się przydarzyć Sarcowi, że otoczenie mało go obchodziło i stał się taki zgorzkniały i zamknięty w sobie. Gdy Plank powiedział, iż życie przewodnika jest lepsze niż bycie farmerem, Skywalker zgodził się z nim. Po chwili przewodnik zaczął sugerować sprzedanie Y-winga czy też droidów, ale chłopak mu odpowiedział, że to nie jest na sprzedaż i rzekł Sarcowi, iż może zarobić trochę kredytów zabierając go do Eedit, czego Melitto zdecydowanie odmówił. Luke i Artoo przypomnieli mu, że podobno nie wierzy on w duchy, na co Plank odparł, iż to nie one są niebezpieczne w opuszczonej świątyni. Skywalker odparł, że chce ją jedynie obejrzeć, a nie wchodzić do środka, ponieważ interesują go stare miejsca. Wtedy Melitto zwrócił mu uwagę, iż najpierw był badaczem nadprzestrzeni, a teraz okazuje się być jakimś historykiem i zapytał go czy to z zamiłowania do przeszłości nosi miecz świetlny. Luke się wtedy zawahał i zaczął zastanawiać kiedy Sarco zauważył u niego tę broń oraz przeklinał się w duchu, że nie był ostrożniejszy. Odpowiedział twierdząco na jego pytanie, na co Plank odparł, iż jego też interesują relikty przeszłości i kiedy ten stwierdził, że chłopak nosi broń Jedi, ale nie potrafi jej używać, Skywalker odparł, iż nadal jest to przydatne narzędzie i uprzedził, że miecz świetlny także nie jest na sprzedaż. Wtedy Melitto zgodził się zabrać młodzieńca do Eedit za dodatkową opłatą. Kontynuowali więc wycieczkę i w końcu dotarli do kamiennej drogi prowadzącej prosto do świątyni Jedi, lecz nie mogli iść dalej, ponieważ ścieżka została usiana sensorami, więc nie było możliwości, by dostać się niezauważonym. R2-D2 chciał wyłączyć sensory, ale Luke tym razem zgodził się z C-3PO, że to byłoby zbyt ryzykowne - nie chciał za nic dać się przyłapać. Sarco zaproponował, iż mógłby go zaprowadzić do miejsca, które nazywał zarezerwowanym dla swoich najlepszych klientów. Wtedy Skywalkerowi mignął przed oczami obraz z mrocznym zagłębieniem pokrytym mchem i liśćmi oraz wyszczerbionymi końcami starych kości wystającymi z ziemi. Odpowiedział Plankowi, że nie interesują go jego tajemnice i zapytał czy jest jakieś inne miejsce, gdzie można podejść bliżej świątyni. Kiedy przewodnik zaprzeczył wskazując na sensory, młodzieniec przypomniał sobie o tym jak pływał podczas sennej wizji i zasugerował udanie się do pobliskiego jeziora. Okazało się, że nie ma żadnego jeziora, a jedynie rzeka i stara tama zniszczona podczas wojen klonów. Luke namówił Sarca, by się tam udali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na miejscu okazało się, że rzeka skurczyła się do sięgającego do kolan strumyka, który przebiegał przez środek skalistej doliny. Przeszedłszy strumyk, Skywalker rozglądał się na urwiska po przeciwnej stronie doliny, chcąc znaleźć coś, co rozpoznałby z sennej wizji, aż w końcu zauważył szczątki tężników dawniej podtrzymujące szczyt tamy oraz ślad na skale wskazujący dawny poziom wody. Zaczął patrzeć poniżej tej linii próbując użyć Mocy, aby pokierowała jego wzrokiem. Nagle chłopakowi coś zaświtało i poprosił Planka o [[Makrolornetka|makrolornetkę]]. Popatrzył przez nią na zauważone wcześniej miejsce, dzięki czemu zauważył wejście do jaskini, czym wzbudził podziw Sarca - Luke mu wyjaśnił, iż miał przeczucie. Pół godziny później był już u wejścia do tej jaskini. Oświetlił sobie drogę mieczem świetlnym. Podążył kamiennymi schodami, które - tak jak w sennej wizji - prowadziły w mrok. Doświadczył też dziwnego uczucia, że miejsce w którym nigdy nie był, wydawało mu się znajome. Schody kończyły się tam, gdzie tajemniczy Jedi ze snu otrzymał miecz świetlny. Po paru metrach tunel skręcał gwałtownie w prawo. Luke obawiał się, iż trafi na ścianę lub blokujące przejście zwały gruzu i będzie musiał wracać przez dżunglę z Sarciem. Po chwili upomniał się jednak, by nie skupiać się na obawach, tylko iść przed siebie. Próbował ocenić dokąd go zawiedzie skalny korytarz, ale dał sobie spokój, gdyż dobrze wiedział, że trafi do świątyni Eedit, ponieważ taka była wola Mocy. Dotarł w końcu do celu i wrócił do kompanów, by ich poinformować. Następną godzinę zajęło wciąganie droidów do jaskini. Kiedy Artoo i Threepio zostali już wciągnięci, Skywalker poinformował Planka, iż zostanie w Eedit na kilka dni i kiedy będzie już gotowy do powrotu to wezwie przewodnika przez komunikator. Kiedy Sarco odparł, że tak będzie jeśli przeżyje pobyt w świątyni, Luke się zawahał przypominając sobie ostrzeżenia Obi-Wana przed potęgą ciemnej strony, która zdeprawowała Dartha Vadera - zaczął się obawiać czy to nie ona kryła się za ponurymi historiami o Eedit. Chłopak zapewnił przewodnika, iż da sobie radę, a następnie wraz z droidami ruszył do świątyni Jedi. Droga na miejsce zajęła im ponad pół godziny. Luke użył miecza świetlnego do oświetlenia sobie tunelu. Gdy tak maszerował, czuł jakby miecz był przedłużeniem jego ręki, a zmysły błyskawicznie rejestrowały każde wyżłobienie w tunelu i podmuch powietrza. Był świadom swoich wdechów i wydechów oraz niespiesznego bicia serca. Skywalker uzmysłowił sobie, że albo Moc staje się coraz silniejsza albo to on nawiązuje z nią coraz głębszą więź. Nagle coś błysnęło w poświacie miecza i chłopak kazał droidom się zatrzymać. Dostrzegł porozrzucane na podłożu kawałki kamienia, a za nimi korytarz piął się w górę. Jednak zwalone skały blokowały przejście. C-3PO chciał wracać do Tikaroo, ale Luke dostrzegł, iż w większości te kamienie są luźne i czuł nawet przepływ powietrza. Postanowił sobie odblokować drogę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:''Moc jest silna w tym miejscu. To wola twojego ojca cię tutaj przywiodła. Tu nauczysz się otwierać na Moc, wykorzystywać jej możliwości i słuchać jej nakazów. A także przechodzić jej próby. Niech Moc będzie z tobą, Luke.''&lt;br /&gt;
:— Głos Obi-Wana z Mocy do Luke'a.&lt;br /&gt;
Skywalker mieczem świetlnym rozcinał większe głazy, ale musiał uważać, by nie poparzyć się roztopioną skałą. Chcąc umilić sobie pracę, zaczął pogwizdywać żwawą melodię, którą Threepio rozpoznał jako pierwszą formę whiforlskiego śpiewu. W końcu zrobił sobie otwór, przez który mógłby się przecisnąć. Kiedy zobaczył co jest po drugiej stronie, serce podeszło mu do gardła. Postanowił się rozejrzeć i wrócić po droidy za parę minut. Przecisnąwszy się przez otwór, znalazł się na skraju ogromnej sali. Świątynia znajdowała się w ruinie. Nagle coś zaskrzeczało w cieniu, a echem odbiły się głosy niezdarnej ucieczki. Zaskoczony Luke obrócił się dookoła machając mieczem świetlnym, a następnie wziął głęboki oddech. Domyślił się, że to żaden demon czy zjawy ciemnej strony, a jedynie zwierzęta z dżungli, do których domu wtargnął. Uniósł miecz wysoko i po przeciwnej stronie sali zobaczył dwa uszkodzone posągi, co uświadomiło mu, że imperialni najpierw zbombardowali świątynię, a potem zdewastowali ciężką bronią energetyczną celem wymazania z pamięci tego, co ona reprezentowała. Skywalker poczuł wtedy wzbierający gniew przypominając sobie inne potworności uczynione przez Imperium. Kiedy omal się nie przewrócił o kamienną dłoń, zaczął podziwiać stojące w świątyni poniszczone pomniki Jedi. Wtedy w chłopaku gniew zastąpiła cicha radość, że Imperium pomimo starań, nie zdołało zniszczyć piękna tego miejsca. Na końcu sali dostrzegł wielkie drzwi, które były zawalone gruzami. Luke ruszył w ich stronę, ale rozmyślił się, kiedy pomyślał, iż imperialni mogli zamontować jeszcze inne zabezpieczenia, więc skierował się w drugą stronę mijając zawalone korytarze i trafiając na serię przejść ze sklepieniami, które prowadziły na otwartą przestrzeń zarośniętą drzewami. Młodzieniec przecisnął się między dwiema przewróconymi płytami i znalazł się na okrągłym dziedzińcu, który był przestrzenią między dwiema wieżami i mniejszymi budynkami. Ujrzał zrujnowaną zabudowę świątyni. Kiedy Skywalker się rozglądał, czuł mieszaninę niedowierzania i radości - znajdujące się na dziedzińcu fontanna, posągi, trawa i drzewa zgadzały się z jego wizją we śnie, a panujący tu nieład czynił dla niego to miejsce jeszcze piękniejszym, niż gdy było zadbane. Nagle Luke usłyszał cichy głos i po przeciwnej stronie dziedzińca ujrzał stado pikhronów. Domyślił się, że to miejsce jest dla nich bezpiecznym azylem, ponieważ myśliwi się tu nie zapuszczają. Nagle z Mocy odezwał się głos Kenobiego, który poinformował Skywalkera, iż to z woli ojca znalazł się w tym silnym Mocą miejscu i nauczy się tutaj otwierać na nią, wykorzystywać jej możliwości, słuchać jej nakazów oraz przechodzić jej próby.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke usiadł w cieniu na brzegu fontanny. Czuł wokół siebie energię i spokój, wiedząc, że to właśnie tutaj Moc chciała go zaprowadzić. Nagle w jednym z przejść za sklepieniem zjawiły się droidy. C-3PO poinformował, iż R2-D2 znalazł uszkodzony fryz i Skywalker postanowił to sprawdzić. Wrócił do wielkiej sali, a tam Artoo oświetlił mu wyrzeźbione w ścianie ryciny. Chłopak zobaczył obraz [[Adept Jedi|adeptów]], którym instruktor pokazywał właściwą postawę obronną, a dalej sceny walk Jedi z wojownikami w maskach i zbrojach z klocami. Nawet na rysunkach rycerze sprawiali dla Luke'a wrażenie śmiertelnie groźnych wojowników, dla których miecze świetlne były przedłużeniem ciał. Chłopak pomyślał, że nigdy nie będzie tak umiał, gdyż możliwość nauczenia się takich umiejętności została zabrana z galaktyki przez Vadera i imperatora. Skywalker cieszył się, iż mógł zobaczyć dawne wydarzenia, ale Moc mu mówiła, że Eedit jest ważne ze względu na teraźniejszość, a nie przeszłość. Wrócił na dziedziniec, gdzie jego uwagę przykuł kamienny słup z dźwignią umieszczoną kilka metrów nad ziemią. Luke domyślił się, iż musiała być ona uruchamiana za pomocą telekinezy. Odpiął swój pas i kaburę i położył je na kamiennej płycie obok droidów. Podszedł do słupa, trzymając w ręku wyłączony miecz świetlny. Oddychał głęboko starając się odegnać kłębiące się w głowie rozpraszające myśli. Próba poruszenia dźwigni się nie powiodła i chłopak polecił samemu sobie, aby skupić się na chwili obecnej. Kazał dźwigni się poruszyć, a następnie wyobraził sobie jak Moc przybiera fizyczną postać celem poruszenia mechanizmu. Zamknął oczy myśląc wyłącznie o tym, co chciał zrobić. Liczył, że jak otworzy oczy, dźwignia będzie już przesunięta, ale nic takiego się nie stało. Skywalker jeszcze mnóstwo razy ponawiał próbę, ale za każdym razem daremnie. W końcu zaczął zapadać zmrok i zrezygnowany Luke padł na trawę myśląc sobie, iż nie ma już możliwości, by mógł się nauczyć korzystać z Mocy i nigdy już jej nie otrzyma. Zapadł w sen, a kiedy rano się obudził, pierwszym co ujrzał, były droidy. Skywalker zjadł rację żywnościową, napił się wody z fontanny i ponownie spojrzał na słup z dźwignią. Pomyślał sobie, że w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, teraz jest wypoczęty, dzięki czemu Moc łatwiej będzie go słuchać. Raz jeszcze spróbował poruszyć dźwignię, ale ponownie na darmo. Ponawiał bezskutecznie próby przez ponad godzinę. Zniechęcony Luke usiadł opierając się o misę fontanny. Medytował tak długo, aż pozbył się z umysłu wszystkich negatywnych myśli i raz jeszcze spróbował przesunąć dźwignię, lecz nadal bezskutecznie. Ze złości kopnął leżący kamień i zaczął podskakiwać z bólu, zapewniając Threepio, iż nic mu nie jest, aby ten nie sugerował wezwania rebelianckiej fregaty medycznej.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wyciągnął przed siebie rękę, a wtedy na jego nadgarstku usiadł owad. Chłopak próbował go odgonić, ale bez skutku i po chwili zaczął mu się przyglądać. Wiedział, że insekt go nie użądli i był zadowolony widząc ile życia w sobie ma to małe stworzenie. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, iż aby zapanować nad Mocą, należało wszędzie ją poczuć. Luke w odpowiedzi zmarszczył brwi i wytężył zmysły. Poczuł w sobie Moc jako jasne, buzujące światło. Próbował dotknąć owada uczuciami i po chwili poczuł go jako mały punkt światła w Mocy nachodzący na niego samego. Kiedy stworzenie odleciało, Skywalker próbował śledzić jego obecność w Mocy, ale chaotyczne fale na dziedzińcu wprowadzały za duży zamęt. Odniósł wrażenie, że wokół niego są miliony prądów, które emanowały z żywych istot i wszystkie te stworzenia były naczyniami dla energii Mocy. Spróbował raz jeszcze wyczuć obecność tamtego owada, ale dał sobie spokój, gdyż zrozumiał, iż skupianie się na jednej istocie było mylące i wyczerpujące i że Moc nie ogranicza się do tych poszczególnych ciał, ale była czymś szerszym. Luke zamknął oczy i pozwolił się zalać Mocy. Jego świadomość dryfowała, unoszona przez obecność żywych istot wokół niego, które to wprawiały w ruch pole tej mistycznej energii. Poczuł, iż Moc promieniuje ze wszystkich żywych istnień. Po chwili wyczuł w pobliżu kolejną obecność. Otworzył oczy i ujrzał pikhrony wspinające się po gruzach świątynnego skrzydła. Następnie Luke ponownie zanurzył się w polu Mocy, ale tym razem nie próbował przepchnąć pola energetycznego przez pustą przestrzeń, lecz płynął przez to pole lawirując wśród prądów energii na polanie. Odszukał w nim kamienny słup jako pustkę zarysowaną poprzez otaczające go życie. Wyczuwając kształt tego słupa, odnalazł dźwignię. Wtedy Skywalker zgiął nadgarstek i mechanizm przesunął się tak łatwo, jakby chłopak trzymał go w dłoni. Wewnątrz schowka było kilkanaście zdalniaków, które od wilgoci zarosły mchem. Większość z nich nie działała, ale Luke i R2-D2 zdołali trzy z nich uruchomić. Przewrażliwiony C-3PO oczywiście podejrzewał imperialną pułapkę, na co Skywalker żartobliwie odparł, iż podejmie ryzyko i kiedy odsunął się od zdalniaków, te wzleciały. Po krótkiej analizie otoczenia, dwa z nich wróciły do schowka, lecz trzeci pozostał przy Luke'u. Wtedy ponownie odezwał się głos Obi-Wana mówiący, że miecz świetlny dyscyplinuje umysł, doskonali ciało i ducha i przypominający chłopakowi, by pamiętał o dotychczasowych naukach i skupił na mieczu swoją uwagę. Skywalker chwycił rękojeść, odpalił broń i zakreślił nią szerokie koło, a następnie przyjął pozycję wyjściową. Kiedy zdalniak szykował się do ataku, Skywalker upomniał siebie, aby poczuć w sobie Moc, co da mu refleks potrzebny do walki z tym urządzeniem. Przypomniał też sobie, kiedy po raz pierwszy wziął do ręki miecz ojca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc w pozycji wyjściowej obserwował krążącego wokół niego zdalniaka i zastanawiał się czy to urządzenie potrafiło wyczuwać zdolności oponenta i czy było do nich odpowiednio zaprogramowane. Kiedy zdalniak przefrunął mu nad głową zmuszając do uniku, Luke upomniał się, by skupić się na obronie, a nie oprogramowaniu urządzeń. Po chwili zdalniak oddał pierwszy strzał w biodro Skywalkera, ale ten zdołał się w porę osłonić mieczem świetlnym. Kiedy Threepio zaczął już gratulować (co irytowało Luke'a bardziej niż szyderstwa Hana z Mocy), urządzenie zaatakowało ponownie, zmuszając chłopaka do przyjęcia trzeciej pozycji obronnej, a następnie zdalniak ruszył w prawo i przemknął za plecami Luke'a. Ten się obrócił, trzymając miecz wysoko, gdy laserowy strzał przemknął obok jego głowy. Skywalker nie był z siebie zadowolony uważając, że powinien był odbić ten strzał i tylko dzięki szczęściu nie oberwał. Wiedział, iż zdalniak na razie przerobił wszystkie cztery pozycje obronne sprawdzając jego umiejętności i odtąd będzie atakować na serio. Urządzenie wykonało kilka zwodniczych ruchów i nagle zawróciło, strzelając Luke'owi w kolano, ale ten to odbił i obrócił miecz w drugą stronę posyłając z powrotem kilka kolejnych strzałów, ale tym razem zdalniak się nie wycofał, lecz przyspieszając zasypał chłopaka kolejnymi strzałami, które ten odbił. Skywalker lekko się poślizgnął wracając do pozycji wyjściowej, a następnie przeskoczył nad serią wymierzoną w nogi. Wtedy przypomniał mu się incydent z Corneliusem Evazanem i Pondą Babą, kiedy to Kenobi rozprawił się ze zbirami przy minimalnym nakładzie ruchów. Przez tę chwilę rozkojarzenia, Luke został trafiony w kolano. Upomniał się za to i wrócił do pozycji wyjściowej. Po chwili zdalniak próbował go zaatakować od tyłu, ale Skywalker się obronił. Kiedy zablokował jeszcze dwa kolejne strzały, zdalniak się wycofał, a on opuścił broń. Wtedy w jego głowie zaczął się tlić strach przed niepowodzeniem, na co młodzieniec przypomniał sobie chwile jak Obi-Wan pozwolił mu opłakiwać Owena i Beru oraz wściekać się na Imperium za zabicie wujostwa oraz jak mentor przestrzegał go przed negatywnymi emocjami typu strach, gniew czy nienawiść, które stanowiły pożywkę dla ciemnej strony. Luke zapewnił siebie, iż się nie boi i nie zawiedzie. Uniósł ponownie miecz i zdalniak znowu zaczął go atakować, ale chłopak odbił tę serię. Miał wrażenie jakby on i to urządzenie byli w jakiś sposób ze sobą zespoleni. Skywalker bez problemu blokował kolejne strzały, aż w końcu stracił rachubę czasu. Nagle zdalniak się wycofał i zaprzestał ataków. Droidy zaczęły mu gratulować, na co ten odpowiedział przyjaznymi gestami. Wtedy ze schowka wyleciał drugi zdalniak i zawisł obok pierwszego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke wziął chwilę na złapanie oddechu i przyszykował się do dalszych ćwiczeń. Zdalniaki zajęły pozycje po obu jego bokach i jednocześnie zaatakowały, zmuszając młodzieńca do zmiany obrony i się wycofały. Skywalkerowi przyspieszył puls i odruchowo się cofnął, by widzieć oba urządzenia. Po chwili jeden ze zdalniaków zaatakował go z prawej, co ten odbił, ale wtedy strzelił także drugi trafiając go w pośladek. Po krótkiej chwili zdalniaki zaatakowały ponownie. Luke tym razem zablokował trzy strzały zanim został trafiony w kolano. Rozruszał odrętwiałą nogę i ponownie uniósł miecz. Był tak skupiony na odróżnieniu markowanego ataku od prawdziwego, że oberwał za pierwszym razem. Wtedy chłopak postanowił przerwać trening i chwilę odpocząć. Uważał, iż prawie załapał o co w tym chodzi sądząc, że panował nad Mocą i ledwie zauważał upływający czas. Uznał, iż da sobie radę pomimo tego, że tym razem walczył z dwoma zdalniakami, a nie jednym. Pamiętając jak od czasu pierwszych lekcji wyćwiczył podstawowe postawy obronne tak, że weszły mu w nawyk, przyszykował się do kontynuacji treningu. Zablokował strzały z obu stron i potknął się próbując uskoczyć nad kolejnym. Przeturlał się chwilę i natychmiast się podniósł. Wtedy zdalniaki zaatakowały go z prawej - jeden z góry, drugi z dołu. Skywalker odbił górną wiązkę, ale dolna trafiła go w kolano. Chłopak się skrzywił i opuścił miecz świetlny. Wiedział, iż dobry refleks tu nie wystarczy, gdyż ledwo nadążał śledzić jednego zdalniaka, nie mówiąc już o dwóch. Pomyślał sobie, że da radę jeśli tylko będzie polegał na Mocy. Po chwili zablokował kolejną serię strzałów. Walczył ze zdalniakami tak długo, aż słońce zaczęło zachodzić. Nagle odbił jeden strzał prosto w zdalniaka i wtedy trzeci z nich wyleciał ze schowka. Jednak zmęczony Luke postanowił dać sobie spokój na dziś. Wziął kąpiel w fontannie i uszykował sobie kolację. Rozmyślał o tym jak wyglądało życie w Eedit przed upadkiem Zakonu Jedi i żałował, że nie dane mu było się uczyć od tutejszych Jedi. Nagle poczuł się bardzo samotny sądząc, iż być może ten miecz świetlny to jedyne, co pozostało po dawnych strażnikach pokoju. Uważał, że niemożliwym będzie zostać potężnym Jedi i przywrócić Zakon opierając swoje szkolenie na głosach z zaświatów, niejasnych przeczuciach i sprzęcie znalezionym w ruinach, tym bardziej, iż Imperium miało własnych siepaczy używających Mocy pokroju Dartha Vadera. Wtedy jednak przypomniał sobie, że zniszczenie Gwiazdy Śmierci też wydawało się niemożliwe, a jednak dokonał tego dzięki pomocy przyjaciół i zawierzeniu Mocy. Zaczął się zastanawiać, co teraz mogą robić jego przyjaciele. Zrozumiał, iż dopóki będzie mieć przy sobie nich oraz Moc, nadzieja będzie istnieć. Wziął do ręki miecz świetlny i przysiągł swojemu ojcu, że kiedyś samemu zostanie Jedi, honorując tym samym służbę i ofiarę rodzica. Następnie chłopak położył się spać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Luke'a na Devaronie.jpg|thumb|right|250px|Trening Luke'a w [[Świątynia Eedit|świątyni Eedit]].]]&lt;br /&gt;
Luke'owi śniła się walka mieczem świetlnym i jej technika. Gdy się obudził, bolały go ręce i ramiona, ale był z tego zadowolony, gdyż oznaczało to efekt ciężkiej pracy. Wziął miecz świetlny i odpalił go podchodząc do słupa, a wtedy wszystkie trzy zdalniaki wyleciały ze schowka i go okrążyły. Odbił strzał z prawej, potem z lewej i zrobił krok w przód zmuszając środkowego zdalniaka do wycofania się. Kiedy Threepio go pochwalił, Skywalker się uśmiechnął, a po chwili został trafiony w udo. Rozmasował ugodzone miejsce i przybrał pozycję wyjściową próbując wezwać Moc, by dała mu sprawność konieczną do walki z trzema oponentami naraz. Zaczął seryjnie odbijać kolejne strzały, gdy nagle jeden zdalniak zastosował manewr przypominający ostrzał zza osłony, czym spenetrował obronę Luke'a i trafił go w ramię. Ten rozpoznał tę sztuczkę i zapytał C-3PO jak długo pozostał nietrafiony. W odpowiedzi usłyszał, że 32 minuty i 24 sekundy. Chłopak odczekał chwilę ciężko dysząc i raz jeszcze przyjął postawę obronną. Wtedy zdalniaki go zaatakowały, a on odbijał ich strzały latając po całym dziedzińcu, gdy nagle został ugodzony w łydkę. Tym razem seria bez trafienia trwała 14 minut i 2 sekundy. Podniósł miecz świetlny i ponownie go zapalił, z niepokojem dostrzegając, iż trzęsą mu się ręce. Oberwał ponownie po 6 minutach i 33 sekundach. Wziął kilka oddechów, by odegnać od siebie negatywne myśli, ale zmęczenie było wyraźnie odczuwalne. Wytrzymał bez trafienia niecałe 2 minuty, potem 42 sekundy, aż w końcu oberwał po 8 sekundach. Wtedy Luke rzucił miecz świetlny na bok próbując złapać oddech. Uważał, że nie udało mu się dokończyć ćwiczenia. Droidy zasugerowały mu odpoczynek i ten postanowił się ich posłuchać. Siedział na trawie tak długo, aż oddech mu wrócił do normy. Wstał i wziął z powrotem do ręki miecz świetlny. Jednak broń mu ciążyła, a do tego bolały go nogi. Kiedy Threepio wyraził troskę o jego stan, Skywalker zapewnił protokolanta, iż nic mu nie jest, choć sam miał co do tego wątpliwości. Na to C-3PO poruszył kwestię treningu z zasłoniętymi oczami. Wtedy Luke uśmiechając się przypomniał sobie trening na ''Millennium Falconie'' z zakrytymi oczyma i jak początkowo uznał to za szaleństwo, ale potem przekonał się, że Moc wyostrza zmysły. Skywalker uniósł miecz świetlny i odbijał strzały zdalniaków, aż po 26 sekundach został trafiony w udo. Zrezygnowany młodzieniec stwierdził, iż już lepiej by mu szło jakby był ślepy. I wtedy zrozumiał, że celem treningu na ''Millennium Falconie'' z zasłoniętymi oczami nie było wcale wyostrzenie zmysłów, lecz by nauczyć się całkowicie ufać Mocy. Wzmógł to również fakt, iż musiał to zrobić także podczas oddawania decydującego strzału w Gwiazdę Śmierci. Luke pojął, że źle interpretował cel swojego szkolenia w Eedit - myślał, iż uczy się jak kierować Mocą, a było dokładnie odwrotnie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi wnioskami Luke przyszykował się do kontynuacji treningu. Polecił sobie wyłączyć umysł i już nawet nie próbował śledzić zdalniaków. Uniósł miecz, nie zwracając uwagi na rozpraszające bodźce. Pozwalając się prowadzić Mocy zaczął blokować ataki zdalniaków nawet nie będąc świadomym, co te właśnie robiły. Tak samo nie docierały do niego inne zewnętrzne bodźce, była tylko Moc i jej prądy, a Luke czuł się ich częścią wierząc, że ta mistyczna energia zaprowadzi go tam, gdzie trzeba. Jego nerwy poruszały ciałem bez wysiłku zmieniając cztery podstawowe pozycje obronne. Skywalkera zastanawiało tylko, co dokładnie sterowało jego ciałem. Nagle zdalniaki przestały atakować, a Luke rozglądając się po dziedzińcu z zaskoczeniem dostrzegł, iż słońce zaczyna już zachodzić. Zapytał C-3PO ile czasu minęło od ostatniego trafienia. Okazało się, że walczył ze zdalniakami przez 3 godziny, 11 minut i 43 sekundy. Protokolant zasugerował mu odpoczynek, na co chłopak odparł, iż czuje się świetnie. Marzył tylko o tym, by ponownie zanurzyć się w Mocy i bez reszty się w niej zatracić. Nagle pikhrony zaczęły się dziwnie zachowywać, a Skywalker uznał, że musiały coś wyczuć, porównując ich zachowanie do zachowania [[Bantha|banth]], gdy [[smok krayt]] wyruszał na łowy. Po chwili wyczuł napływające falami zmarszczki na powierzchni Mocy, co oznaczało zbliżające się zagrożenie. W odruchu obronnym uniósł miecz, na co zdalniaki zawisły przed nim. Luke wyjaśnił urządzeniom, iż teraz nie czas na ćwiczenia, a te się wycofały. Nagle wiązka laserowa zwaliła go z nóg.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek w Eedit ====&lt;br /&gt;
[[Plik:WoaJ video.png|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje przybycie [[Imperium Galaktyczne|imperialnych]] do [[Świątynia Eedit|świątyni]].]]&lt;br /&gt;
Do Eedit wtargnęli szturmowcy z uniesionymi blasterami. Imperialni albowiem, używając przymusu, wyciągnęli od Farnay i Kivasa miejsce pobytu Luke'a oraz to, że był on rebeliantem. Młodzieniec zerwał się na nogi spoglądając na swój pas z pistoletem, ale był za daleko, aby mógł go dobyć. Dowódca szturmowców nakazał mu się poddać, na co Skywalker odparł, iż mogą próbować, a następnie uniósł miecz świetlny i przyjął postawę obronną. Wiedział, że nie może dać się schwytać, gdyż wtedy Imperium uczyniłoby z tego sukces propagandowy i wiele światów mogących przyłączyć się do Sojuszu, wycofałoby się ze strachu. Nagle jeden ze szturmowców oddał strzał, ale Luke go odbił. Wtedy imperialni ruszyli ku niemu, chcąc go oskrzydlić. Chłopak przypomniał sobie, by dać się prowadzić Mocy, lecz nagle ogarnął go głos zwątpienia, bo tym razem miał do czynienia z ośmioma przeciwnikami, a nie trzema i to w dodatku żywymi żołnierzami. Nagle pojawił się również imperialny oficer trzymający Farnay, który zażądał od Skywalkera opuszczenia broni, grożąc zrobieniem krzywdy dziewczynie. Luke, nie mając wyjścia, chciał już wyłączyć miecz świetlny, gdy nagle R2-D2 zauważył Sarca idącego przez przejście za sklepieniem i trzymającego [[Elektropałka|elektropałkę]]. Imperialni chcieli aresztować również jego, na co Plank wysłał impuls elektromagnetyczny, by zablokować ich transmisje. Jeden ze szturmowców chciał zastrzelić Melitto, ale chybił i ten go powalił swoim kijem. Na to oficer wyciągnął pistolet i wtedy Farnay mu się wyrwała i zaczęła uciekać. Imperialny [[porucznik]] w nią wycelował, a Luke ruszył dziewczynie z odsieczą. Jeden ze szturmowców strzelił do niego i chłopak odbił strzał w pierś oficera, zabijając go. Następnie przejechał mieczem przez hełm tego żołnierza i odwracając się, zablokował kolejny strzał z bliskiej odległości, posyłając go z powrotem w kierunku szturmowca, który wystrzelił. Nagle podświadomość nakazała mu się uchylić. Skywalker tak zrobił i wtedy laserowa wiązka musnęła mu włosy. Chłopak się odwrócił i wbił miecz świetlny w pierś kolejnego szturmowca. Po chwili zauważył Farnay ukrytą za fontanną, która z niepokojem obserwowała walkę. Zostało już tylko dwóch imperialnych, którzy stali między Luke'em i Sarciem. Plank wybił z rąk blaster jednemu z nich, natomiast drugi przykląkł i strzelił do Skywalkera. Początkujący Jedi odbił strzał, ale próbujący go zabić szturmowiec się uchylił i trafiony został drugi z nich. Wtedy Melitto załatwił ostatniego z imperialnych, a młodzieniec cofnął się, opuszczając miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke w Eedit.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[Sarco Plank]] walczą ze [[Szturmowiec|szturmowcami]] w [[Świątynia Eedit|świątyni Jedi]] na [[Devaron]]ie.]]&lt;br /&gt;
Luke podziękował Sarcowi za pomoc. Domyślił się, że Moc ostrzegała go przed szturmowcami, ale pokonał ich dzięki tej mistycznej energii i pomocy przyjaciół. Zauważył też, iż wizja nie była do końca precyzyjna, gdyż nie było potknięcia się o kamień, ale i tak wystarczyło to, aby ostrzec go przed niebezpieczeństwem. Zapytał Farnay czy nic jej nie jest, a kiedy ta zapewniła, że wszystko z nią w porządku, Plank zaczął wrzucać do dołu ciała imperialnych. Skywalker zapytał go, co robi. Dowiedziawszy się, iż ten chce utrudnić Imperium ustalenie co tu właściwie zaszło, postanowił mu pomóc. Nagle Sarco wziął do ręki swoją elektropałkę i zaczął się szykować do walki, a farnay ostrzegła Luke'a. Ten się cofnął, unosząc miecz. Poślizgnął się na obluzowanym kamieniu i omal się nie przewrócił - był to ostatni element z wizji, który w końcu się sprawdził. Wtedy Skywalkera olśniło i zrozumiał, że Moc wcale nie ostrzegała go przed szturmowcami, lecz przed Plankiem. Chłopak przyjął postawę obronną, a Melitto ruszył powoli w jego stronę, wyzywając go na [[Pojedynek w Eedit|pojedynek]]. Luke poczuł wzbierający w nim gniew i okazję na zaprezentowanie nowo nabytych umiejętności. Sarco zamierzał zrabować rzekomo znajdujące się w świątyni skarby celem spłacenia swoich długów. Młodzieniec na to odparł, iż Jedi nie gromadzili bogactw, a to co ich otacza jest jedynym tutejszym skarbem. Wtedy Plank wyjawił, że zamierza pokonać Skywalkera, by następnie sprzedać go imperialnemu [[gubernator]]owi, a także sprzedać jego Y-winga, przetopić droidy oraz oddać jego miecz świetlny jakiemuś kolekcjonerowi. Luke odparł, iż Sarcowi się to nie uda i skoczył naprzód trzymając miecz nad głową. Oponent się uchylił i cios chłopaka trafił w kamienie. Zapalczywie oznajmił przeciwnikowi, że ten nic nie wie o Jedi, zaczynając od broni. Uderzył mieczem w kij Planka sądząc, iż rozerwie to broń oponenta, ale cios Skywalkera został zablokowany i ten następnie został porażony prądem. Rebeliant poleciał do przodu, a następnie kopniak w twarz powalił go na ziemię. Sarco doskoczył do niego, ale Luke uniósł miecz świetlny i odtrącił elektropałkę. Oponent podążył za nim celując w jego brzuch, ale chłopak uskoczył w bok i wymierzył cięcie w plecy Melitto, lecz przeciwnik odbił jego atak i przeskoczył nad lejem. Plank mu oznajmił, że za parę lat mógłby uchodzić za Jedi, ale teraz jest marzycielem udającym kogoś, kim nie jest. Skywalker odpowiedział, iż jest z nim Moc, a to więcej niż jego przeciwnik będzie miał kiedykolwiek. Dał się prowadzić Mocy i zablokował cios Sarca, potem Luke uniknął ciosu w plecy i wymierzył kontratak w głowę oponenta, który zablokował ten cios. Plank pchnął elektropałką tak mocno, że Skywalker nie mógł tego zablokować. Uchylił się więc, a Melitto poleciał do przodu trącając nogą miecz świetlny i raniąc się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarco postanowił użyć podstępu. Zakrył swoją chitynową twarz i wyciągnął niedużą, czarną kulę, która okazała się być granatem oślepiającym. Luke był już gotowy go przeciąć, ale granat eksplodował metr przed nim. Oślepiający błysk i huk wypełniły dziedziniec. Wstrząs powalił chłopaka w fontannę, który wstał chwiejąc się, a z nosa pociekła mu krew. Patrzył cały czas tylko w jednym kierunku, a kolana mu się trzęsły. Rozpaczliwie mrugał i otarł krwawiący nos. Zachwiał się w lewo, w prawo i upadł na kolana nie mogąc podnieść głowy. Skywalker próbował się podnieść, ale na darmo. Plank postanowił zatrzymać chłopaka dla siebie jako trofeum. Okrążył go i już szykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle świsnęła wiązka laserowa. Była to sprawka Farnay, która próbując ratować Luke'a, chwyciła jego blaster. Dziewczyna próbowała zastrzelić Sarca, lecz bezskutecznie i ten ją powalił oraz skuł. Miał także ochotę ją zabić. Wtedy Skywalker nakazał mu ją zostawić. Podniósł się trzymając miecz świetlny przed sobą. Jednak był zwrócony w złą stronę, gdyż po eksplozji granatu był oślepiony, a w uszach mu dzwoniło. Próbował ponownie przywołać Moc, ale ból i strach stępiły mu wszystkie zmysły. Wyczuwał w pobliżu Planka, ale nie potrafił tego dokładnie stwierdzić - raz wydawało mu się, iż oponent jest przed nim, a po chwili, że za nim. W końcu udało mu się zanurzyć w Mocy. Czuł Sarca jako złowrogie pulsowanie, ptaki i owady, których nieufność drżała w Mocy, wzburzoną obecność pikhronów oraz Farnay jako postrzępioną i najeżoną przerażeniem energię. Nawoływał w myślach o pomoc i wtedy raz jeszcze odezwał się głos Obi-Wana, który nakazał Luke'owi wyłączyć umysł tłumacząc, że oczy i uszy mogą zwieść, ale Moc widzi wszystko. Plank stanął metr od jego pleców i zaczął leniwie wymachiwać elektropałką. Zdezorientowany Skywalker w rozpaczliwej obronie zaczął bez ładu wymachiwać mieczem. Melitto miał już zadać decydujący cios, ale początkujący Jedi, pozwalając się prowadzić Mocy, obrócił się i zakreślając doskonały łuk, zatopił klingę w klatce piersiowej Planka. Tym samym rozciął mu skrzynkę kontrolną i zostawił nierówną ranę. Jedna z rurek odczepiła się od hełmu Sarca i trysnął z niej bladozielony płyn, a Luke poczuł mocny, obrzydliwie słodki zapach. Chłopak był gotowy na kolejny atak oponenta. Plank chwycił blaster Skywalkera i wycelował między jego oczy, ale wtedy na Melitto ruszyły pikhrony i ten, uchylając się, wpadł do dołu. Stado tych zwierząt o centymetry minęło Luke'a, ale ten się nie ruszył, gdyż Moc mu powiedziała, że jest bezpieczny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak na moment stracił przytomność. Przez ten czas Artoo przeciął kajdanki Farnay, a ta obmyła wodą twarz Luke'a, ocucając go. Początkujący Jedi miał mroczki przed oczami, głowa mu pękała, a w uszach tętniła krew. Za plecami Devaronianki dostrzegł droidy oraz pikhrony, które wokół nich utworzyły ochronny okrąg. Luke zapytał Farnay skąd się wzięła w Eedit. Ta mu wyjaśniła, że obserwowała jego i Sarca, a kiedy wróciła do domu, została schwytana przez szturmowców, którzy grożąc zrobieniem krzywdy Kivasowi, zmusili ją, aby zaprowadziła imperialnych do świątyni. Kiedy dziewczyna stwierdziła, iż zawaliła sprawę, chłopak odparł, że przecież uratowała mu życie. Następnie zaczęli dyskutować o zamiarach Planka względem Skywalkera i świątyni, a kiedy stwierdzili, iż Imperium zapewne już szuka zaginionego oddziału, postanowili opuścić Eedit. Kiedy Farnay spytała jak udało mu się przeżyć całą tę akcję, Luke jej wyjaśnił, że Moc mu pokazała kto tu był jego wrogiem, a kto przyjacielem. Pogładził przy tym przywódczynię stada pikhronów, a potem pokłonił się tym stworzeniom i oznajmił im, aby już ruszali zanim imperialni tu wrócą, a zwierzęta go posłuchały. Wtem R2-D2 wykrył odgłosy silników jonowych i Skywalker postanowił, aby opuścili już Eedit. Widząc elektropałkę Planka, podniósł ją i z niesmakiem się jej przyjrzał, a następnie zajrzał do dołu, gdzie Sarco wpadł. Poczuł ledwo wyczuwalny, nieprzyjemny zapach. Wiedział, że Melitto nadal żyje. Postanowił go tam zostawić i wrzucił elektropałkę do dołu. Po chwili dało się usłyszeć nadlatujące myśliwce TIE i Luke wraz z pozostałymi opuścił dziedziniec najszybciej jak tylko się dało. Będąc w wielkiej sali, postanowił jeszcze zatrzymać się na moment. Ukląkł na środku sali i położył rękę na dłoni kamiennego Jedi. Oznajmił, że przywiodła go tutaj Moc i pobrane w tym miejscu nauki ocaliły mu życie. Następnie obiecał, iż zostanie Jedi i odbuduje Zakon oraz jeszcze kiedyś wróci na Devarona powołując się przy tym na pamięć o Kenobim, ojcu i wszystkich Jedi, którzy kiedykolwiek chodzili po Eedit. Po powrocie do Tikaroo, Skywalker zdołał odzyskać swojego Y-winga, którego Kivas naprawił. Odlatując z Devarona, zrzucił kilka bomb na podstawę iglicy Eedit i tym samym odciął ścieżki prowadzące do dżungli. Chciał w ten sposób zakończyć polowania na pikhrony.&amp;lt;ref name=&amp;quot;MJLS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Cymoon 1 ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Niewolnicy z Cymoon 1.png|thumb|left|275px|Skywalker odnajduje więźniów.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Sojusz dowiedział się, że Imperium planuje przeprowadzić z Jabbą na [[Cymoon 1]] negocjacje w sprawie handlu zasobami, postanowił wykorzystać tę okazję do za zadania imperialnym największego ciosu od czasu bitwy o Yavin. Na rzeczonym księżycu znajdowała się bowiem największa w galaktyce [[Fabryka broni Alfa|fabryka broni]] i jej zniszczenie poważnie osłabiłoby przemysł zbrojeniowy Imperium. [[Flota Sojuszu Rebeliantów|Flota]] Rebelii przechwyciła wysłannika Jabby, a w jego miejsce wstawiono Hana. Kilka dni później rebeliancki oddział udał się na Cymoon 1 z [[Misja na Cymoon 1|misją]] wysadzenia fabryki broni Alfa. Wedle planu, Skywalker, Organa, Solo i R2-D2 polecieli statkiem przechwyconego wysłannika jako ludzie Jabby - Han udawał negocjatora, natomiast Luke i Leia przebrali się za jego ochroniarzy. Natomiast Chewbacca i C-3PO nieco wcześniej przybyli na Cymoon 1 ''Millennium Falconem'' - Wookiee usadowił się jako snajper na rusztowaniu znajdującym się niedaleko lądowiska, natomiast protokolant na pobliskim złomowisku pilnował frachtowca i utrzymywał statek w pogotowiu. Po wylądowaniu, udawani wysłannicy Hutta zostali powitani przez nadzorcę [[Aggadeen]]a, który wpuścił ich do wnętrza fabryki. Tam rebelianci unieszkodliwili szturmowców i ujawnili kim są. Udało im się także wyciągnąć od Aggadeena lokalizację głównego reaktora, choć ten próbował się opierać. Imperialny [[oficer]] wskazał drogę po tym jak Artoo pogroził mu porażeniem prądem. Za tą postawę astromech usłyszał pochwałę od Luke'a. Po dotarciu do reaktora Solo i Organa wzięli się za wysadzanie urządzenia, a Skywalker miał pilnować, by szturmowcy im nie przeszkodzili. Wtedy chłopak przypomniał sobie lekcję Obi-Wana mówiącą, by nie ufać oczom, a prawdziwy Jedi czuje przenikającą go Moc. Luke oddał się jej we władanie, dzięki czemu tuż po chwili usłyszał w Mocy wołanie o pomoc. Młodzieniec zszedł na dół, gdzie zastał klatkę pełną więźniów. Widząc ręczny zamek stwierdził, że Aggadeen kłamał mówiąc o pełnym zautomatyzowaniu tej fabryki. Kiedy zapewnił więźniów, iż zamierza ich uwolnić, zjawił się strażnik pilnujący więźniów, który od razu zaczął wygrażać Luke'owi. Ten próbował użyć sztuczki umysłowej, ale nie udało mu się. Wtedy strażnik zagroził, że zrobi mu krzywdę jeśli sięgnie po blaster, a na potwierdzenie powagi słów włączył swój energetyczny bicz. Na to Skywalker zapewnił go, iż na pewno nie sięgnie po blaster. Zamiast tego chwycił za miecz świetlny, włączył go, zablokował nim cios batem strażnika, a następnie odciął oponentowi dłoń. Po chwili otworzył wszystkie klatki, przedstawił się, wyjawił więźniom, że jest rebeliantem i polecił, by szli za nim.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Vader C1.png|thumb|right|250px|Luke atakuje [[Anakin Skywalker|Dartha Vadera]].]]&lt;br /&gt;
W międzyczasie Leia i Han zdołali uruchomić sekwencję przeciążenia głównego reaktora - limit wynosił 10 minut. Luke przyprowadził do nich uwolnionych więźniów oznajmiając przyjaciołom, że ci ludzie pójdą razem z nimi. Lecz na nieszczęście rebeliantów, w tym momencie na Cymoon 1 przybył imperialny negocjator, który miał zawrzeć z przedstawicielem Jabby umowę na dostarczanie surowców dla Imperium. Okazał się nim być sam Darth Vader. Na rozkaz Organy, Chewbacca próbował zabić [[Sithowie|Sitha]], co zakończyło się niepowodzeniem i w efekcie na całym księżycu został podniesiony alarm. W niedługim czasie zjawili się szturmowcy i rebelianci oraz więźniowie zaczęli się wycofywać. Wtedy Skywalker odłączył się od reszty i poszedł szukać Vadera. Kiedy tak przemierzał korytarze fabryki, usłyszał głos Kenobiego. Chłopak oznajmił zmarłemu mentorowi, iż musi stawić czoło zabójcy ojca oraz mistrza i zakończyć to wszystko. Jednak Obi-Wan kazał jedynie Luke'owi uciekać. W tym samym momencie zjawił się Vader i obydwoje włączyli miecze świetlne szykując się do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA1&amp;quot; /&amp;gt; [[Mroczny Lord Sithów]] oznajmił chłopakowi, iż trzyma swoją broń jak niewyszkolone dziecko przez co nie ma do niej prawa, a następnie zapytał młodzieńca kimże jest. Na to Luke wypomniał mu zabójstwo ojca, a gdy Vader odparł, by wyrażał się precyzyjniej, rozwścieczony Skywalker natarł na niego, lecz Sith bez problemu odparł jego atak i bardzo niepochlebnie skomentował umiejętności chłopaka. Wtedy Luke przypomniał oponentowi, że widział jak ten zabijał Obi-Wana i teraz zamierza pomścić swojego mistrza. Nagle Vader wydarł Mocą miecz świetlny z rąk Skywalkera i zażądał podania wszystkich informacji o Rebelii i o pilocie, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Na to młodzieniec odpowiedział, iż woli zginąć niż ulec wrogowi. Wtedy Mroczny Lord przyszykował się do zadania ostatecznego ciosu, gdy nagle rozpoznał, że trzyma w dłoni dawny miecz świetlny Anakina Skywalkera. Ta chwila zawahania uratowała Luke'owi życie, gdyż po chwili sufit został niespodziewanie przebity przez nogę AT-AT. Okazało się, iż pojazd został przejęty przez Hana i Leię. By nie zostać zmiażdżonym, młodzieniec musiał odskoczyć w bok. Następnie zaczął prowadzić więźniów w ślad za [[All Terrain|maszyną kroczącą]]. Nagle Vader zaatakował niewolników, a Skywalker postanowił sobie, że nieważnie co się stanie z nim samym, nikt już nie zginie przez Mrocznego Lorda i poprosił Kenobiego, by pomógł mu zabić Sitha. Miał już chwycić swój miecz świetlny, gdy nagle Vader przyciągnął do siebie tę broń i rozkazał wszystkich zabić. Szturmowcy zaczęli masakrować więźniów, a zrozpaczony Luke zaczął obwiniać za to siebie. Po chwili schronił się za stertą skrzyń wraz z dwoma więźniami, którym kazał się nie wychylać i obiecał im znaleźć wyjście z tej sytuacji. Widząc śmierć pewnego [[Twi'lekowie|Twi'leka]], który został zabity jego własnym mieczem rzuconym przez Vadera, Skywalker stwierdził, iż to wszystko jego wina i że nie jest Jedi, a jedynie głupim chłopakiem z farmy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Cymoon 1.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Misja na Cymoon 1|szturmuje]] [[Fabryka broni Alfa|fabrykę broni]].]]&lt;br /&gt;
Nagle Luke dostrzegł stojące w pobliżu [[Skuter repulsorowy 74-Z|skutery repulsorowe]] i odzyskawszy pewność siebie przypomniał sobie, iż na Tatooine trafiał szczury womp. Zasiadł za sterami jednego z 74-Z i zaatakował szturmowców, czym ocalił resztę więźniów. Solo i Organa zdołali uruchomić działa swojego AT-AT i ostrzelali Vadera. Skywalker zabrał swój miecz świetlny i ruszył w stronę fabryki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA2&amp;quot; /&amp;gt; Rebelianci przeszli do kontrataku, gdy nagle dotarli do sali pełnej [[All Terrain Scout Transport|AT-ST]], [[Czołg imperialny|czołgów]], [[Imperialny śmigacz bojowy|śmigaczy bojowych]] i [[Imperialny transporter wojskowy|transporterów terenowych]]. Kiedy Luke'a ścigało dwóch szturmowców, Han spytał go, gdzie się znajduje. Ten odparł, iż niedaleko, a następnie prześliznął się pod nogą AT-AT, dzięki czemu pozbył się jednego wroga. Po chwili wdał się w walkę na łokcie z drugim szturmowcem, kórego pozbył się przecinając mu skuter mieczem świetlnym, a imperialny rozbił się o nogę AT-AT. Wtedy Solo ponaglił go, by dał im osłonę ogniową. Skywalker zaatakował mieczem imperialne pojazdy, gdy nagle Vader wrócił na pole walki atakując maszynę kroczącą pilotowaną przez Solo i Organę. Sith powalił AT-AT i ciężko ranni pasażerowie zaczęli wychodzić z pojazdu. Luke ich osłaniał, atakując szturmowców. Na domiar złego, nie doszło do wybuchu fabryki, gdyż ludzie Aggadeena zdołali powstrzymać topnienie rdzenia. Skywalker nie zamierzał pozwolić, by wszystko co się dzisiaj wydarzyło, poszło na marne i dlatego zignorował rozkazy Organy, która kazała mu zejść ze skutera i ewakuować się wraz z nimi. Luke ruszył prosto do głównego reaktora, gdy nagle na ogon wszedł mu Vader pilotujący śmigacza bojowego. Skywalker dotarł w końcu do celu i ostrzelał reaktor, który w wyniku ataku został przeładowany. Po chwili jego skuter został trafiony przez Mrocznego Lorda i chłopak był już pogodzony ze śmiercią. Jednak przyjaciele na pokładzie ''Millennium Falcona'' zdołali go ocalić na moment przed eksplozją fabryki. Statek zdołał dotrzeć na orbitę i wymknąć się blokadzie gwiezdnych niszczycieli, skacząc w [[nadprzestrzeń]]. Pomimo niesubordynacji, Leia była pod wielkim wrażeniem postawy Luke'a i oznajmiła mu, że będzie najodważniejszym Jedi w dziejach. Na to zdołowany Skywalker odparł, że wszyscy powinni byli zginąć i przyznał, iż Vader miał rację mówiąc, że nie jest on Jedi i po śmierci Kenobiego już nigdy nim nie będzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Tatooine ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wraca na Tatooine.png|thumb|right|250px|Luke wraca na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do floty, Luke nadal obwiniał się za wydarzenia na Cymoon 1, a umysł zaprzątała mu świadomość tego jak łatwo Vader go pokonał i że tylko dzięki szczęściu, rebelianci zawdzięczali przeżycie ostatniej misji. Przez to podczas treningu ze zdalniakami nie mógł się odpowiednio skupić i został szybko pokonany przez te urządzenia. Kontynuując ćwiczenia, poprzecinał na pół oba zdalniaki. Na to do pomieszczenia weszła Leia, a Luke od razu oznajmił jej, iż nie jest zainteresowany jakąkolwiek kolejną misją tłumacząc, że już jej mówił, iż tylko dzięki szczęściu cały ich zespół nie zginął na Cymoon 1. Organa odparła mu, że jest jest dla siebie zbyt surowy i widziała jak robił wiele rzeczy, do których są zdolni tylko Jedi. Na to Skywalker stwierdził, iż nie jest Jedi, a jedynie zagrożeniem dla wszystkich wokół siebie. Wtedy księżniczka powiedziała mu, że jest kimś szczególnym i nie rozumie czemu nie chce on przyjąć tego do wiadomości, skoro Kenobi to wiedział. Luke odpowiedział, iż Obi-Wan i jego ojciec nie żyją, a kiedy próbował ich pomścić, Vader z łatwością go pokonał. Oświadczył, że dopóki nie zrobi postępów jako użytkownik Mocy, nie powinien być w pobliżu swoich przyjaciół i poprosił Leię, by dała mu po prostu odejść. Następnie opuścił pomieszczenie, nie zważając na słowa księżniczki, która próbowała go zatrzymać. Skywalker postanowił wrócić na Tatooine, by przeczesać dom Kenobiego w poszukiwaniu wskazówek odnośnie swojego szkolenia na Jedi. Kiedy opuszczał hangar w swoim X-wingu, przez komunikator odezwali się Organa i Solo. Leia oznajmiła mu, że nie będzie go zatrzymywać, a Han oświadczył mu, iż dopuszcza się wielkiego szaleństwa odlatując w czasie, gdy Imperium po całej galaktyce szuka pilota, który zniszczył Gwiazdę Śmierci. Luke mu odparł, że imperialni nie wiedzą kim on jest, podobnie zresztą jak on sam. Chłopak oznajmił, iż nie jest jeszcze tym, kim powinien i nadal ma zbyt wiele pytań i tylko w jednym miejscu może uzyskać odpowiedzi. Następnie nakazał R2-D2 wyznaczyć kurs na Tatooine.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Dotarłszy tam przypomniał sobie jak opuszczając rodzinną planetę oznajmił sobie, że nic tu po nim i wyraził nadzieję, iż wtedy się mylił. Kiedy zbliżali się do domu Kenobiego, Skywalker wyjaśnił Artoo, że nie ma pojęcia co tam znajdą, ale tylko tam mógł się udać, gdyż wszystko co dotąd wiedział o Mocy, nauczył się od Obi-Wana i pomimo śmierci mentora czuje, iż ten nadal ma mu coś do przekazania. Luke wyjawił R2-D2, że czasami zdarza mu się słyszeć głos mistrza w głowie i nie rozumie czemu ten nie mówi mu wprost, co ma robić.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Boba atakuje Luke'a.png|thumb|left|250px|Skywalker oślepiony po ataku [[Boba Fett|Boby Fetta]].]]&lt;br /&gt;
Nagle na Skywalkera i Artoo wyskoczył znienacka Tusken. Luke włączył miecz świetlny i odparł atak intruza, a następnie zauważył jak inni Ludzie Pustyni plądrują dom Obi-Wana. Chłopak natychmiast na nich ruszył. Tuskeni uciekli, a Skywalker stwierdził, że dobrze, iż tak się stało, gdyż w przeciwnym razie mógł zrobić coś niegodnego Jedi, ponieważ wyczuwał w sobie jedynie gniew i frustrację, a coś mu podpowiadało, że to nie jest ścieżka sługi [[Jasna strona Mocy|jasnej strony]]. Wchodząc do środka, oznajmił astromechowi, iż szuka odpowiedzi i ma nadzieję, że Kenobi jakąś zostawił. Zapał chłopaka drastycznie zmalał, gdy dostrzegł wewnątrz domostwa wielki bałagan. Stwierdził, iż Tuskeni zapewne nic stamtąd nie ukradli, a przed ich wizytą niewiele się tutaj znajdowało. Luke polecił R2-D2, by się rozejrzał, a następnie spytał droida czemu według niego Obi-Wan spędził tyle lat na Tatooine, choć był w wielu miejscach w galaktyce. Wtem Artoo coś znalazł. Skywalker podszedł sprawdzić i zobaczył skrzynię z napisem &amp;quot;Dla Luke'a&amp;quot;. Nagle do środka wleciał i eksplodował [[granat oślepiający]]. Rzucił go Boba Fett - [[łowca nagród]], który na zlecenie Dartha Vadera szukał pilota odpowiedzialnego za zniszczenie Gwiazdy Śmierci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA5&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku eksplozji, Skywalker stracił wzrok i zaczął wołać R2-D2, którego to granat unieruchomił. Nagle Boba uderzył Luke'a w twarz kolbą swojego karabinu, a następnie wycelował swoją broń w głowę chłopaka, o czym go zresztą poinformował. Skywalker w odruchu obronnym próbował zaskoczyć Fetta ciosem pięścią, lecz sprawił tym ból jedynie samemu sobie, gdyż przeciwnik nosił [[Mandalorianie|mandaloriańską]] [[Beskar'gam|zbroję]]. Ponieważ nie widział kim jest jego wróg, błędnie założył, że do domu Kenobiego wtargnęli szturmowcy, ale łowca nagród od razu wyprowadził go z błędu. Luke domyślił się, iż został potraktowany granatem oślepiającym i zauważając, że Boba nie zamierza go zabić, zaczął wypytywać oponenta przez kogo został wynajęty i gdzie ten zamierza go zabrać. Wtedy Fett kopnął go w twarz, a Skywalker w odpowiedzi odpalił miecz świetlny, oznajmiając oponentowi, iż nigdzie z nim nie pójdzie. Kiedy Boba powiedział, że na ślepo nie ma po co z nim walczyć, Luke odparł, iż Jedi nie potrzebuje oczu. Wtedy łowca nagród rzekł, że młodzieniec wcale nie jest Jedi, na co chłopak odpowiedział, iż kiedyś znał jednego z nich i aktualnie znajdują się w domu tegoż osobnika. Następnie oznajmił Fettowi, że nie powinien był tutaj przychodzić. Skywalker zamachnął się mieczem, ale trafił w ścianę, ponieważ nadal był oślepiony. Boba wystrzelił linkę, ale Luke ją uciął, a następnie trącił mieczem hełm przeciwnika i ten się przewrócił, potknąwszy się o Artoo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Obrona Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke odbija strzał [[Boba Fett|Boby]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker objaśnił Fettowi, że jego zbroja robi hałas, na co ten odparł, iż tak samo jak usta młodzieńca. Boba wysunął ostrza z karwasza i doskoczył do Luke'a, używając odrzutu ze swojego plecaka. Chłopak został ucięty w prawą rękę. Próbował odpowiedzieć machnięciem miecza, ale łowca nagród się uchylił i wykonał kolejne cięcie, które przeszło tuż przy szyi Skywalkera. Fett poradził mu się poddać, ale początkujący Jedi odmówił twierdząc, że Kenobi nigdy by tak nie postąpił. Kiedy Boba rzekł, iż Obi-Wan już mu nie pomoże, Luke odparł, że mentor już mu pomógł. Wtedy chłopak został postrzelony w lewe ramię. Kiedy Fett szykował się do kolejnego strzału, Skywalker przypomniał sobie lekcję mówiącą o tym, iż Jedi czuje jak Moc go przenika. Wtedy Boba strzelił, ale Luke odbił jego strzał. Łowca nagród w ostatniej chwili zrobił unik i rzucił się na chłopaka. Oboje upadli na ziemię i desperacko próbowali sięgnąć po miecz świetlny, lecz to Skywalker go dobył i odpalił, a Fett zaczął napierać na rękojeść nadgarstkami. Kiedy tak się siłowali, ostrze niebezpiecznie zbliżało się do twarzy Luke'a, lecz na szczęście udało mu się skupić na Mocy na tyle, by rzucić w głowę Boby znalezioną wcześniej skrzynią. Dokładnie w tym samym momencie R2-D2 odzyskał zasilanie, a zdumiony Skywalker dopiero po chwili zorientował się, co się właśnie stało. Chwytając za pudełko zrozumiał, że to on sam nim rzucił, ale nie mógł zrozumieć jak mu się udało. Uznał, iż kiedy indziej będzie się nad tym zastanawiał i poprosił Artoo, by go stąd wyprowadził, gdyż nadal nie odzyskał wzroku. Oboje opuścili dom Kenobiego, podczas, gdy Fett wciąż był nieprzytomny. Kiedy nastał kolejny dzień, Luke i R2-D2 wrócili do swojego X-winga, a samemu chłopakowi w końcu wrócił wzrok. Nakazał astromechowi, by włączył konwertery i zabrał ich z Tatooine twierdząc, że mają już to, po co przybyli. Wtedy Skywalker sięgnął do skrzyni i znalazł [[Dzienniki Bena Kenobiego|dziennik]] Kenobiego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SA6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Hradreek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:A4.jpg|thumb|left|250px|Skywalker znajduje [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]].]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Luke'a z misją na [[Hradreek]], aby ten odebrał od tamtejszego sympatyka Rebelii zebrane fundusze. Po przybyciu na miejsce, Skywalker oświadczył, że podjął wielkie ryzyko zjawiając się tutaj i chciałby jak najszybciej opuścić Hradreek, gdyż ma złe przeczucia. Agent na to odparł, iż rebelianci zawsze są takimi pesymistami, wyjaśnił w jaki sposób odłożył fundusze dla Sojuszu i przekazał chłopakowi czip zawierający kredyty. Na sugestię o możliwość powielenia pieniędzy w zakładach, Luke odpowiedział, że nie mógłby spojrzeć Leii w oczy, gdyby przegrał zdobyte kredyty i odszedł dziękując agentowi za pomoc i pozdrawiając prastarym powiedzeniem Jedi. Przechadzając się przez tłum, Skywalker nagle wyczuł emanację starego i potężnego zła i oświadczył R2-D2, iż muszą być ostrożni i zamierza to sprawdzić. Następnie Luke zrozumiał, że wyczuł emanację ciemnej strony wywołującą zakłócenie Mocy oraz stwierdził, iż nie może tego po prostu zignorować uważając, że tak nie postąpiłby Obi-Wan ani żaden inny Jedi. Młodzieniec poszedł na miejsce, z którego wyczuł zakłócenie. Ujrzał tam zwłoki bandytów, a po chwili dostrzegł [[Miecze świetlne Dartha Atriusa|miecz świetlny]] inny od wszystkich, które dotąd widział (to właśnie ta broń była wykrytą przez Luke'a emanacją ciemnej strony, a była to jedna z dwóch rękojeści należących do [[Darth Atrius|Dartha Atriusa]], antycznego lorda Sithów). Nagle zjawił się oddział szturmowców, na co Skywalker odpalił sithański miecz świetlny i zaatakował imperialnych. Zabijając oponentów oświadczył im, że mogli uciec, kiedy mieli okazję. Kiedy szturmowcy zostali wybici, Luke się otrząsnął, gdyż zrozumiał, iż właśnie dał się ponieść tkwiącej w mieczu ciemności - był kompletnie zdumiony, że było w nim tyle złości i gniewu oraz stwierdził, iż to było tak, jakby stanął z boku i patrzył na innego siebie. Następnie zapewnił Artoo, że znowu jest sobą i stwierdził, iż nie mają czasu do stracenia. Przemierzając korytarze, opowiedział astromechowi, że czuje w głowie straszne dzwonienie, przez które ledwo może myśleć. Nagle w pobliżu nastąpiła eksplozja, która powaliła chłopaka. Ten się podniósł i przez komlink zaczął wzywać R2-D2, pytając czy z droidem wszystko w porządku i informując go, iż korytarz jest zablokowany, przez co będzie musiał znaleźć inne wyjście. Niebawem Luke natknął się na kolejną drużynę szturmowców. Uciejając przed nimi poinformował o tym Artoo. Nakazał dridowi, by spróbował dostać się do ''Red Five'', a samemu spróbuje pokonać imperialnych. Nagle Skywalker znalazł się na linii startu tutejszego wyścigu [[ścigacz]]y, który niebawem miał się rozpocząć. Nie mając wyjścia, Luke postanowił zostać jednym z uczestników, choć przez komunikator oznajmił R2-D2, że robi coś bardzo głupiego. Nagle jeden z pilotów go zatrzymał mówiąc chłopakowi, iż nie może tutaj sobie tak po prostu wbiegać, na co Skywalker raz jeszcze odpalił miecz Atriusa i jego rozmówca ustąpił. Wsiadając do ścigacza przeprosił jego właściciela, a następnie stwierdził do siebie, że ścigacz nie różni się zbytnio od śmigacza, lecz kiedy wyścig ruszył, przekonał się, iż był w błędzie. Powiadomił także swojego astromecha, by ten dostał się do X-winga, gdyż trzeba będzie go zgarnąć. Podczas wyścigu jeden z silników ścigacza wybuchł i Luke zakończył swój udział, choć do tej pory dobrze sobie radził, robiąc na dyrekcji wyścigu wielkie wrażenie. Młodzieniec wyszedł z kraksy bez szwanku. Kiedy opuścił gondolę pilota, raz jeszcze odpalił znaleziony czerwony miecz świetlny, lecz szybko się opamiętał i puścił sithańską broń oznajmiając, że nie pozwoli się opanować ciemności. Wziął swój niebieski miecz Jedi i zniszczył nim rękojeść Dartha Atriusa. Po chwili nadleciał Artoo w X-wingu. Skywalker wsiadł do ''Red Five'' i opuścił Hradreek.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars: Artefakty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Muzeum Grakkusa.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w muzeum [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa]].]]&lt;br /&gt;
Lecąc swoim X-wingiem, Luke oddał stery Artoo, a sam zaczął czytać dziennik Obi-Wana, w którym Kenobi opisał swoje działania podczas Wielkiej Suszy. Skywalker był rozczarowany, że w książce nie ma słowa o używaniu Mocy czy walce mieczem świetlnym, choć ryzykował życiem, by ją zdobyć. R2-D2 chciał wracać do floty, ale Luke nie zamierzał, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Postanowił polecieć na [[Nar Shaddaa]] i tam uzyskać transport na Coruscant. Po dotarciu na księżyc przemytników, udał się do pewnej kantyny, gdzie przedstawił swoje plany. Barman kazał go zabić i obrabować, a ciałem nakarmić [[Mętomarnica|mętomarnice]]. Wywiązała się bijatyka, podczas której Luke zapalił miecz świetlny. Wtedy barman postanowił zacząć rozmowę od początku. Zgodził się przewieźć chłopaka w tajemnicy na Coruscant do dawnej [[Świątynia Jedi na Coruscant|świątyni Jedi]] w zamian za jego miecz. Luke zaproponował [[Kredyt|kredyty]], ale ten się nie zgodził. Skywalker oznajmił, że nie odda miecza i barman postanowił wrócić do pierwotnego planu. Luke był gotowy do ponownej walki, gdy nagle jeden z gości kantyny wyrwał mu broń przy pomocy magnarękawicy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ścigając złodzieja po dachach budynków Nar Shaddaa, wezwał na pomoc Artoo, a następnie doskoczył do intruza, który trzymał się odlatującego statku. Trzymając się nogi złodzieja, spowodował zwarcie w jego magnarękawicy i obaj spadli z powrotem na ulicę. Gdy zobaczył Artoo, zaczął się zastanawiać, czemu osobnicy z kantyny już ich nie ściągają. Wtedy nad ich głowami rozbrzmiał głos Hutta [[Grakkus Jahibakti Tingi|Grakkusa Jahibaktiego Tingiego]], który oznajmił, że obecnie znajdują się w [[Hutta Town]] i wraz z mieczem należą teraz do niego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Grakkus nakazał swoim [[IG-100 MagnaGuard|MagnaGuardom]] zaatakowanie Skywalkera. Po walce oznajmił, że nie chce kłopotów. Wtedy Hutt powiedział mu, że w takim razie przybył na niewłaściwy księżyc i obezwładnił go silnym ciosem pięścią. Luke przebudził się w pałacu Grakkusa, gdy ten, pokazując mu jakiś [[holokron]], zapytał, czy wie, czym jest ten przedmiot. Chłopak odparł, że nie. Następnie, Hutt pokazał mu swoją kolekcję artefaktów Jedi i nakazał otworzyć jeden z holokronów, dopóki nie doliczy do pięciu. Luke próbował się tłumaczyć, iż nie ma pojęcia, jak to zrobić. Grakkus kazał mu coś wymyślić. Gdy już doliczył do pięciu i rozkazał zabić chłopaka, ten otworzył wszystkie obecne w pomieszczeniu holokrony. Pojawiło się wiele nagrań dawnych Jedi. Na koniec projekcja pewnej [[Togrutanie|togrutańskiej]] mistrzyni poinformowała Luke'a, że teraz wszystko zależy od niego. Zachwycony Grakkus nakazał wysłać Skywalkera do mistrza igrzysk i przygotować go do występu na arenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Nar Shaddaa.jpg|thumb|left|250px|Luke trenuje z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Luke trafił do mistrza igrzysk o imieniu [[Kreel]], który powiedział, że jest osobą mającą sprawić, by jego śmierć była dobrym widowiskiem. Luke oznajmił, iż nie będzie walczył dla przyjemności jakiegoś Hutta i próbował odejść. Wtedy Kreel poinformował Skywalkera, że świątynia Jedi na Coruscant już nie istnieje, bo teraz jest [[Pałac Imperialny|Pałacem Imperialnym]], a prawdopodobnie wszystko, co pozostało po Jedi znajduje się w skarbcu Grakkusa. Po zakończeniu rozmowy, Luke i Kreel rozpoczęli treningową walkę na miecze świetlne, zaś potem Skywalker ćwiczył z MagnaGuardami.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas występu Luke'a na arenie, Grakkus spytał go, czy jest gotowy, bo zebrał się spory tłum. Chłopak zapytał, co się stanie, jeśli wygra. Hutt odparł, że nie martwi się o to, bo widzowie chcą oglądać jego śmierć, a nie zwycięstwo. Skywalker wtedy spytał, co się stanie jeśli odmówi wyjścia na arenę, a Grakkus odpowiedział, iż wtedy czeka go jeszcze boleśniejsza śmierć. Powiedział, że go wypcha, oprawi i powiesi w swoim muzeum obok dziennika Obi-Wana, który wyciągnął w tym momencie. Zszokowany Luke spytał się Hutta, skąd go wziął. W odpowiedzi usłyszał, iż jacyś zbieracze znaleźli jego statek. Skywalker krzyczał, że nie ma prawa tego robić. Grakkus stwierdził, iż pełno w nim gniewu i przez to żaden z niego Jedi oraz kazał mu dać miecz świetlny. Luke dostał jakiś obcy miecz, nie swój. Tuż przed wyjściem na arenę, Kreel poinformował Luke'a, że teraz ma szansę stać się rycerzem Jedi i by w związku z tym zginął jak Jedi. Na arenie usłyszał głos spikera, który przedstawił Skywalkera jako ostatniego z Zakonu i weterana wielu bitew oraz jego przeciwnika. Luke miał walczyć z ogromną bestią, [[Kongo|Kongiem Rozpruwaczem]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw potwór próbował schwytać Luke'a. Ten odskoczył i spróbował odciąć metalową kończynę Konga, ale ta próba się nie udała, gdyż bestia była wzmocniona niezwykle wytrzymałym pancerzem do wiercenia z [[Głębokie Jądro|Głębokiego Jądra]]. Skywalker nie poddał się i uznał, że może wygrać, gdyż zniszczył już Gwiazdę Śmierci i walczył na ślepo z łowcą nagród. Stwierdził, iż musi jedynie użyć Mocy, zgodnie z naukami Obi-Wana. Zamknął oczy, by to zrobić, lecz wtedy Kongo nim rzucił. Upadłszy z powrotem na piach, Luke stwierdził, że zamykanie oczu nie zawsze działa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;WKP4&amp;quot; /&amp;gt; Bestia chwyciła chłopaka w swoje szpony i już miała pożreć. Skywalker, wołając Kenobiego, poprosił go o jeden z cudów. Wtedy niespodziewanie włączyła się wstrząsoobroża Konga i potwór został sparaliżowany. Stał za tym Kreel, który okazał się agentem Imperium. Wtedy na arenie zjawili się imperialni piloci, którzy zamierzali aresztować Luke'a. Już dwóch go trzymało, gdy nagle R2-D2 wystrzelił do Skywalkera jego miecz świetlny. Ten odpalił broń i przeciął nią wrogów jednym machnięciem. Następnie z [[Potyczka w pałacu Grakkusa|pomocą]] zjawili się Leia, Han i Chewie, którzy również trzymali miecze świetlne. Luke zabijał kolejnych imperialnych pilotów. Wtedy stanął przed nim Kreel, który go obezwładnił i oznajmił, że zamierza go pojmać, gdyż jest szturmowcem służącym Vaderowi. Skywalkera z opresji uratowała interwencja Grakkusa, który zamierzał ukarać Kreela za zdradę. Luke dołączył do Hana, a następnie ujrzał Artoo z dziennikiem Obi-Wana. Zamierzał udać się do muzeum Grakkusa, by zabrać stamtąd wszystkie nauki Jedi. Wtedy jednak przybyły imperialne posiłki i musiał wraz z przyjaciółmi uciekać na pokład ''Millennium Falcona'', na którym odleciał z Nar Shaddaa.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Vrogas Vas ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Triple Zero vs Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker porażony prądem przez [[0-0-0|Triple Zero]].]]&lt;br /&gt;
Po tych wydarzeniach Luke przebywał na [[Vrogas Vas]], gdzie mieściła się [[Baza paliwowa na Vrogas Vas|baza paliwowa]] Sojuszu. Podczas ćwiczeń pilotów X-wingów nad planetę wleciał Vader poszukujący młodzieńca. Doszło do [[Bitwa o Vrogas Vas|walki]] podczas której Sith w pojedynkę zadał poważne straty rebeliantom, mimo, że było ich ponad 30. Wszyscy się dziwili jak imperialny pilot może tak dawać sobie radę. Skywalker od razu rozpoznał, iż jest to Vader. Wiedząc, że kompani nie znają umiejętności Mrocznego Lorda i nie zdołają go powstrzymać, postanowił staranować myśliwiec wroga. W wyniku zderzenia oba statki zostały poważnie uszkodzone i zaczęły spadać na planetę, lecz nie zostały zniszczone. Po wylądowaniu Luke opuścił swojego X-winga. Miał nadzieję, że jego ryzyko się opłaciło, jednak zdawał sobie sprawę, iż jeśli on przeżył to Vader też. Odpowiedzi udzielił mu widok dalekiej eksplozji. Przechodząc obok ruin [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]] stwierdził, że teraz musi pomóc przyjaciołom, a nauka na Jedi musi poczekać.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Osaczony Vader, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Widząc kolejne wybuchy obwiniał się, iż nie uderzył w Vadera prosto, bo teraz on masakruje jego kompanów. Wraz z Artoo dotarł do centrum starożytnej świątyni. Na jednej ze ścian znalazł napis wyryty mieczem świetlnym. Zrozumiał, że to była świątynia Jedi. Nagle poczuł przenikający go chłód, a po chwili zobaczył sylwetkę jakiejś postaci. Uznał, iż był to Obi-Wan, lecz ujrzał kogoś jeszcze. Wziął go za swojego ojca. Nagle pojawił się protokolant wyglądający jak Threepio. Luke był ucieszony jego widokiem, lecz R2-D2 zaczął zachowywać się nerwowo. Wtedy Skywalker został porażony prądem przez droida protokolarnego. Nie był to C-3PO, tylko [[0-0-0|Triple Zero]] pomalowany na złoto. Należał on do współpracującej z Vaderem doktor [[Chelli Lona Aphra|Aphry]], która wzięła go jako jeńca, by dostarczyć młodzieńca Sithowi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pomocą Luke'owi przyszli Han i Chewbacca, którzy zaatakowali intruzów. Gdy Skywalker się ocknął, zobaczył uciekającego Artoo i kopnął goniącego go [[BT-1]] zrzucając w przepaść. Zapytał R2-D2 co się dzieje, gdy nagle [[Droid blastomechaniczny|blastomech]] powrócił nadlatując i otworzył ogień do chłopaka oraz astromecha. Luke przybiegł do torturującego Chewbaccę Triple Zero i odciął specjalizującemu się w torturach protokolantowi rękę, a po chwili wbił mu miecz świetlny w pierś. Niosąc na barkach półprzytomnego Chewiego poprosił Artoo, by przypomniał mu o przeproszeniu Threepio, bo ta akcja z Triple Zero sprawiła mu chyba zbyt dużą przyjemność. Udał się do Hana dziękując mu za ponowny ratunek. Wtedy 0-0-0 oraz BT-1 wrócili, by pomścić Aphrę, którą uznali za martwą, mimo, iż była tylko nieprzytomna. Po chwili rebelianci musieli uciekać, gdyż obryzgany ropą przez Artoo Beetee zaczął strzelać na oślep z całego swojego arsenału.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wrócili na pokład ''Millennium Falcona'', gdzie Luke poprosił R2-D2, by dał odtrutkę Chewbacce. Nagle w komunikatorze usłyszeli jak Leia planuje atak na Vadera. Han i Luke postanowili jej pomóc, jednak daleko nie ulecieli, gdyż ''Millennium Falcon'' został staranowany przez statek należący do [[Krrsantan|Krrsantana]]. Pracujący dla Vadera Wookie wyrzucił z frachtowca Skywalkera, lecz Chewie ruszył mu na pomoc. Solo kazał mu ratować Organę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Vrogas Vas.jpg|thumb|left|300px|Luke przy ruinach [[Świątynia Jedi na Vrogas Vas|świątyni Jedi]].]]&lt;br /&gt;
Przechodząc obok ruin świątyni Jedi wyczuł, że Moc jest tam silna. Nagle głos Obi-Wana ponownie do niego przemówił. Luke opowiedział mentorowi jak znalazł jego dziennik na Tatooine i że przeczytał w nim o świątyni na Vrogas Vas. Kenobi mu powiedział, iż nie powinien tu przychodzić, ponieważ nie jest gotowy. Skywalker zapytał jak w takim razie powinien się przygotować. Głos mentora odparł, że nie jest gotowy na to co nastąpi. Wtedy zjawili się szturmowcy, którzy planowali aresztować Luke'a. Młodzieniec otworzył do nich ogień i schronił się za skałą. Nagle nieoczekiwanie nadeszła pomoc w postaci BT-1 i Triple Zero. Droidy Aphry zaatakowały imperialnych, gdyż byli oni ludźmi [[Karbin]]a, który rywalizował z Vaderem o względy imperatora. Gdy przez komunikator odezwał się Han, Luke powiedział mu, by nie czekali na niego, bo wszędzie znajdują się szturmowcy. Nagle niespodziewanie Skywalker dostał w głowę kolbą [[Karabin blasterowy E-11|E-11]] i stracił przytomność.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Imperialni zaprowadzili skutego chłopaka na pokład ''Lambdy'', ale Vader nie mogąc dopuścić, by jego rywale schwytali Luke'a, doprowadził do uszkodzenia promu, który wylądował w piaskach. Skywalker po opuszczeniu pojazdu został zauważony przez Solo, który go rozkuł. Wraz z nim, Chewie'em, Artoo i Threepio wrócił do ''Millennium Falcona''. Tam zastali Aphrę, która poinformowała ich, że zaminowała przedpole [[Lekki frachtowiec YT-1300|frachtowca]] i właśnie stoją na tym polu min, a ona sama trzyma detonator i kazała wszystkim rzucić broń, a następnie poinformowała Vadera o schwytaniu rebeliantów. Luke był zdumiony, iż współpracuje ona z Mrocznym Lordem. Z opresji uratowała ich Leia, która z zaskoczenia powaliła Aphrę silnym ciosem i pozbawiła przytomności. Rebelianci wraz ze schwytaną archeolog weszli na pokład ''Millennium Falcona'' i odlecieli z Vrogas Vas. Na pokładzie frachtowca Han powiedział Luke'owi, by nie był taki ponury, ponieważ wciąż żyją. Ten odpowiedział, że chodzi mu o to, iż nigdy nie wróci do tej świątyni, gdyż miał coś szczególnego na wyciągnięcie ręki, a teraz już się nie dowie co to było.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja zaopatrzeniowa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Han Luke.png|thumb|right|250px|Skywalker zarzuca [[Han Solo|Solo]] chciwość.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Vrogas Vas, Luke i Han zostali wysłani, by kupić zaopatrzenie dla Sojuszu. Jednak Solo za powierzone im kredyty zaczął uprawiać hazard, co nie spodobało się Skywalkerowi. Ten próbował uspokoić chłopaka, iż próbuje powielić pieniądze rebeliantów. Jednak przeciwnicy przemytnika zorientowali się, że oszukiwał i buntownicy musieli uciekać. Luke chciał wrócić po kredyty, ale było to niewykonalne. Już na pokładzie ''Millennium Falcona'' załamany młodzieniec był pewien, że dostaną surową karę i zastanawiał się jak to wytłumaczy Leii. Han mu poradził, by się wyluzował, ale Luke odparł, iż sam powinien był to zrobić, gdy wygrywał, a nie napędzając się chciwością iść w zaparte i grać dalej. Solo mu powiedział, że mógłby go pouczać w kwestii pieniędzy, gdy zostanie wyznaczona za niego nagroda. Skywalker odpowiedział, iż już tak się stało i dowiedział się od Organy, że kwota za jego głowę wynosi 60 000 kredytów. Młodzieniec zasugerował przemytnikowi, by go wydał najbliższemu łowcy nagród, bo nie widział innego sposobu na odzyskanie pieniędzy, a Han mu odpowiedział, iż w galaktyce zawsze się znajdzie coś do przeszmuglowania.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na Nar Shaddaa, a tam Luke ukrywając się pod kapturem zaczął szukać klienta, który potrzebowałby pilota. W końcu zgłosił się pewien [[Twi'lekowie|Twi'lek]]. Chłopak zapewniwszy go o niezadawaniu zbędnych pytań i o szybkości ''Millennium Falcona'' przyjął zlecenie i zażądał pokazania ładunku, a następnie poszedł poinformować o tym Hana. Ten spytał go czy dostał 10 000 kredytów, lecz młodzieniec odparł, że zdołał wynegocjować tylko 5 000. Solo zarzucił mu kiepskie umiejętności przemytnicze, a Skywalker mu na to powiedział, iż mógł iść sam skoro chciał więcej. Ładunkiem było stado [[nerf]]ów i z tego powodu Han był na Luke'a wściekły. Skywalker mu poradził lecieć prosto, bo gdy te zwierzęta się boją to kichają i zrzucają sierść. Solo jedynie mu odpowiedział, iż to młodzieneic będzie po nich sprzątał. Podczas lotu rebelianci natknęli się na patrol TIE-ów, który zaatakował ''Millennium Falcona'' podejrzewając, że jego załoga transportuje nielegalne bydło. Han był wściekły, iż mogą zginąć z powodu stada nerfów, a Luke zaczął wyjaśniać, że Imperium nakłada sankcje na planety Zewnętrznych Rubieży, które podejrzewa o współpracę z Rebelią i [[Ibaar]] potrzebuje mleka tych zwierząt. Poprosił przemytnika, by naprawił hipernapęd i dał mu popilotować powołując się na fakt co robią wystraszone nerfy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker usiadł za działkiem frachtowca i zestrzelił wszystkie trzy TIE-e. Po wylądowaniu na Ibaarze stwierdził, że Han jest mu coś winien za uratowanie życia. Solo odparł, iż miał sytuację pod kontrolą i jest chłopakowi dłużny tylko za zabrudzenie ''Millennium Falcona''. Skywalker odpowiedział, że skoro on sam chciał zrobić z niego szmuglera to szmuglował i uznał, iż poszło mu nieźle. Przemytnik powiedział, że dobry szmugler dużo zarabia o zażądał, by chłopak wyczyścił frachtowiec. Młodzieniec się zgodził i poprosił o pilotowanie przez kilka parseków, lecz Han nie chciał się zgodzić. Luke na to go spytał co się stanie, gdy Leia dowie się o straceniu pieniędzy w [[sabak]]a. Wtedy otrzymał zgodę. Chłopak nie leciał tak płynnie jak przemytnik oczekiwał i obaj zaczęli znowu się spierać. Luke i Han dostali od Leii wezwanie o pomoc z [[Więzienie Słoneczna Plama|więzienia Słoneczna Plama]] i ''Millennium Falcon'' tam poleciał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker i Solo ledwo wysiedli, gdy zostali znienacka zaatakowani od tyłu przez [[Eneb Ray|Eneba Raya]], który ich ogłuszył i obwiązał detonatorami. Chciał on nauczyć Organę bezwzględności i zażądał, by ona go zabiła. Groził, że jeśli tego nie zrobi to wtedy on wysadzi zakładników. Jednak R2-D2 wyłączył grawitację i Eneb stracił detonator. Wtedy Luke się ocknął wraz z Hanem. Na pytanie o ostatnią rzecz jaką pamięta odpowiedział, iż było to zaganianie nerfów. Organa, [[Sana Starros|Starros]] i Aphra obezwładniły Raya i sytuacja została opanowana. Podczas ewakuacji więzienia Luke stwierdził, że misja ratunkowa była kiepska w ich wykonaniu i być może są w tym gorsi nawet niż w szmuglowaniu. Han go poprosił, by nikomu o tym nie mówił. Wtedy Sana wtrąciła się do rozmowy mówiąc, iż są słabymi ratownikami. Młodzieniec się jej pochwalił pilotowaniem ''Millennium Falcona'', lecz ta jedynie zwróciła się do Solo, by uświadomił Skywalkerowi, że jest za młody na odzywanie się do niej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odsiecz dla Tureen VII ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Organa Solo.jpg|thumb|left|250px|Luke uspokaja [[Han Solo|Hana]] i [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Od czasu zniszczenia Gwiazdy Śmierci mieszkańcy planety [[Tureen VII]] w tajemnicy wspierali Sojusz. Gdy jednak Imperium się o tym dowiedziało, nałożyło na ten świat [[Blokada Tureen VII|blokadę]] i obywatele zaczęli głodować. Rebelianci nie zamierzali zostawić sprzymierzeńców w potrzebie i podjęli 3 próby przerwania oblężenia Tureen VII. Jednak każda z nich kończyła się fiaskiem. W związku z tym kanclerz Mothma, admirał Ackbar i generał Dodonna wezwali na odprawę Skywalkera i Organę. Na wstępie przedstawili im sytuację. Na orbicie planety znajdowały się 2 gwiezdne niszczyciele, a na bliźniaczych księżycach imperialni zbudowali bazy, gdzie roiło się od TIE-ów. Usłyszawszy o tym, Luke stwierdził, że rebeliantom będzie potrzebny duży okręt, który przetnie imperialną linię w czasie, gdy myśliwce Rebelii zniszczą bazy Imperium. Dodonna uznał, iż nie mogą narażać floty, ale Skywalker odparł, że chodziło mu o jeden wielki okręt. Tak duży jak gwiezdny niszczyciel. Ostatnie słowa wypowiedział równocześnie z Leią, która uznała ten pomysł za zbyt szalony, jednak Luke przekonywał ją, iż na pewno istnieje jakiś sposób, by się udało, a następnie objaśnił Janowi, że chodzi o kradzież gwiezdnego niszczyciela. Ten był sceptycznie nastawiony, lecz Gial miał odmienne zdanie. Ostateczne słowo należało do Mon. Pani kanclerz Luke'owi i Leii ufała całkowicie, więc zaakceptowała ich plan. Do obsługi gwiezdnego niszczyciela normalnie potrzebnych było przynajmniej 2 000 ludzi, lecz Rebelia mogła przydzielić tylko 200 na szkieletową załogę. Ta ilość wystarczyła, gdyż według planu Skywalkera skradziony okręt miał jedynie staranować blokadę Tureen VII, a nie podejmować walkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Sana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Sana Starros|Starros]] prowadzą poszukiwania zaginionego zespołu.]]&lt;br /&gt;
Sojusz wysłał Eskadrę Czerwonych i ''Millennium Falcona'' do [[Porwanie Harbingera|ataku]] na osamotniony gwiezdny niszczyciel ''[[Harbinger (typu Imperial-I)|Harbinger]]''. Wpierw piloci X-wingów (wśród nich Luke) związali walką myśliwce TIE, a YT-1300 [[Bomba protonowa|bombami protonowymi]] zrobił dziurę w kadłubie imperialnego okrętu w pobliżu głównego reaktora silników. Następnie należało odpalić torpedy [[Torpeda protonowa MG7|MG7]] w ten wyłom. Jako pierwszy zrobił to Wedge. Jego strzał był celny,lecz mimo to nie było widać oznak przeciążenia reaktora. Wtedy Luke postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie zamierzał strzelać w dziurę tylko polecieć prosto do głównego reaktora niszczyciela. Z tego powodu wyłączył komputer celowniczy i ku zdziwieniu innych poleciał prosto do środka okrętu. Dotarłszy do reaktora strzelił w urządzenie z [[Działko laserowe KX9|działek laserowych]], dzięki czemu doprowadził do przeciążenia. Wymusiło to ewakuację imperialnych z gwiezdnego niszczyciela. Luke wylądował i ogłuszył inżyniera, który próbował wyłączyć reaktor, a następnie powiadomił kompanów, że zabezpieczył urządzenie i zasugerował, by się pospieszyli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Gdy ci przybyli, Skywalker wraz z Chewbaccą próbował powstrzymać wybuch reaktora, gdy nagle wyładowanie elektryczne powaliło wszystkich. Luke nakazał Wedge'owi wycofać wszystkich rebelianckich pilotów. Artoo zdołał wyrzucić reaktor w kosmos, który oddalił się wystarczająco, by eksplozja nie objęła ''Harbingera''. Po chwili gwiezdny niszczyciel wszedł w nadprzestrzeń. Dzięki temu próba kradzieży okrętu i pierwszy krok w odsieczy dla Tureen VII powiodły się.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt; Jednakże wybuch głównego reaktora uszkodził hipernapęd i ''Harbinger'' długo nie pobył w nadświetlnej, a Chewie natychmiast wziął się za naprawę usterki. Po tygodniu niszczyciel nadal dryfował w kosmosie lecąc na reaktorze awaryjnym, a hipernapęd wciąż nie działał. Gdy zjawił się kolejny imperialny patrol złożony z dwóch TIE-ów, rebelianci szybko go zniszczyli. Jak Sana stwierdziła, iż ciężko im będzie cokolwiek zdziałać jedynie na reaktorze awaryjnym, Luke jej odparł, że mogła coś wymyślić, gdy wyrzucali ten główny, a następnie uznał, iż mieli szczęście, że udało im się uciec w momencie eksplozji. Po chwili Solo i Organa znowu zaczęli się kłócić i Skywalker uspokoił ich przyjacielskim tonem mówiąc, iż mają jeszcze kawał drogi na Tureen VII i ryzykowną misję, gdy już tam dotrą. Poprosił Leię i Hana, by uczynili ostatnią podróż ''Harbinera'' godną zapamiętania.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke udał się do generatora hipernapędu. Zobaczył, że urządzenie jest kompletnie zniszczone. Stwierdził, iż eksplozja głównego reaktora musiała spowodować zwarcie i nie mógł uwierzyć, że w ogóle udało się wykonać ostatni skok. Przekazał Hanowi te wnioski, a ten spytał go czy uda się to naprawić. Skywalker odparł, iż pomocy R2-D2 jest to możliwe, lecz zajmie trochę czasu. Podczas dokonywania napraw spytał Sanę czy wie co dzieje się z Hanem i Leią, gdy nagle z głośników dobiegła wieść o wykryciu czegoś na czujnikach. Luke postanowił to sprawdzić, a Artoo i Chewie'emu kazał pracować dalej. Sana zdecydowała się mu pomóc i obaj wsiedli do myśliwców TIE. Podczas patrolu Starros pouczała go jak obchodzić się ze sterami tych maszyn. Następnie Skywalker spytał ją gdzie wcześniej latała imperialnymi myśliwcami. Dowiedziawszy się, że na Coruscant, zapytał jak tam jest. Usłyszawszy o tłumach ludzi stwierdził, iż nigdy takich rzeczy nie widział. Starros spytała go skąd pochodzi, a gdy odpowiedział, ta stwierdziła, że nie dziwi jej dołączenie chłopaka do Rebelii, gdyż ona też zrobiłaby wszystko, by się stamtąd wyrwać. Skywalker zaczął jej wyjaśniać, że to przeznaczenie go tu przywiodło i teraz to rebelianci są jego rodziną. Podczas dyskusji o powodach dla których Sana nadal z nimi przebywa, Luke nagle dostrzegł jakiś statek w którym rozpoznał prom Sojuszu na którym miał przylecieć admirał [[Verette]] i przejąć dowodzenie nad ''Harbingerem''. Nikt jednak nie odpowiadał, a po chwili Sana dostrzegła martwego admirała przywiązanego do statku, którym nagle targnęła eksplozja. Podczas powrotu na niszczyciela Starros poleciła rebeliantom przejść w stan wysokiej gotowości, co zdumiało Luke'a. Kobieta wyjaśniła mu, że zapewne będą mieć towarzystwo. Jej słowa były słuszne. Scena z wybuchającym promem miała odwrócić uwagę buntowników i umożliwić desant na ''Harbingera'' oddziałowi [[99 Oddział Specjalny|SCAR]] - elitarnej jednostce szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OLGN3&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pchniecie Luke'a.jpg|thumb|left|250px|Luke po raz pierwszy używa [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci stracili kontakt z zespołem naprawczym, więc Luke i Sana wzięli oddział, który miał to sprawdzić. Dotarłszy na dolne poziomy niszczyciela, Skywalker poinformował kompanów, że nie ma tam zasilania, a komunikatory poszukiwanych zapewne nie działają. Gdy Starros powiedziała coś po [[Język huttański|huttyjsku]], chłopak mógł jedynie zgadywać co to oznacza. Czarnoskóra kobieta była pewna, iż zostali zaatakowani, lecz młodzieniec był odmiennego zdania i uważał, że poszukiwany zespół po prostu zgubił się na wielkim okręcie. Powołał się przy tym na fakt, iż sam zgubił się w drodze na śniadanie. Przypominając o nadchodzącej walce nad Tureen VII stwierdził, że muszą jak najszybciej przywrócić sterowanie nad działami. Nagle natknęli się na ślady strzelaniny, lecz Luke'a zastanawiało czemu nigdzie nie widać martwych ciał. Wtem z okolic mostka dobiegł odgłos wybuchu i Skywalker przez komunikator chciał się tego upewnić, gdy nagle grodzie odcięło go od reszty zespołu, a zaraz potem został powalony ciosem od pewnego szturmowca. Był to dowodzący jednostką SCAR [[sierżant]] Kreel, który cieszył się, że młodzieniec uszedł cało z Nar Shaddaa. Luke odepchnął intruza kopniakiem i odpalił miecz świetlny ostrzegając, iż potrafi go używać. W odpowiedzi Kreel włączył swój miecz i oboje zaczęli się pojedynkować. Podczas walki Skywalker rozpoznał w przeciwniku mistrza igrzysk z Księżyca Przemytników. W międzyczasie ''Harbinger'' doleciał nad Tureen VII i zaczęła się realizacja ostatniej fazy rebelianckiego planu. Skywalker powiedział Kreelowi, że będzie potrzebował czegoś więcej niż miecza świetlnego i kilku szturmowców, by zatrzymać ten niszczyciel. Sierżant mu odparł, iż nie obchodzi ich okręt i tylko z jednego powodu nie wysadzili ''Harbingera'' kilka dni temu, ale tego to chłopak dowie się już od bezpośredniego szefa oddziału SCAR.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszej części walki Luke wyczuł, że w pobliżu jest Vader. Kreel wykorzystał to, by ciosem pięścią i kopniakiem powalić młodzieńca. Chciał go aresztować, lecz Skywalker krzyknął, iż nie uda mu się zatrzymać ''Harbingera'' i w tym momencie udało mu się pierwszy raz skutecznie użyć [[Pchnięcie Mocą|pchnięcia Mocą]], dzięki czemu unieszkodliwił intruza. Następnie udał się do Sany i w ostatniej chwili uratował ją przed wyssaniem w przestrzeń kosmiczną, a potem oboje przywrócili zasilanie [[Działo jonowe|dział jonowych]]. Luke poinformował o tym załogę mostka i pobiegł do swojego myśliwca. Dołączył do bitwy i zniszczył imperialne bazy na księżycach. Rebeliancki plan zakończył się sukcesem i dowódca Czerwonych zarządził powrót, lecz Skywalker chciał jeszcze zająć się Vaderem. Dowodzący przypomniał mu o skupieniu na zadaniu i o konieczności ewakuacji rannych. Wtedy młodzieniec odpuścił i wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Próby dalszego szkolenia ====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke wrócił do floty Sojuszu, on i pozostali dowiedzieli się, że C-3PO dostał się do niewoli i jest przetrzymywany na ''Devastatorze''. Skywalker chciał mu ruszyć z pomocą, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych. W związku z tym postanowił ruszyć na ratunek Threepio wyłącznie z Artoo. Ruszyli dwoma X-wingami - R2-D2 pilotował pierwszego (pozbawionego pilota), a Luke drugiego, gdzie tymczasowo za droida miał mu służyć [[S-4]]. Gdy jednak już wystartowali, Artoo niespodziewanie oznajmił, iż samemu uwolni Threepio, na co Skywalker odparł, że to szaleństwo i wyrażając R2-D2 zrozumienie wytłumaczył, iż nie mogą tak po prostu odlecieć, a on sam nie jest w stanie użyć Mocy do ocalenia C-3PO. Zapewnił przy tym, że zrobiłby to gdyby umiał. Wtem S-4 zaczął wyłączać hipernapęd w myśliwcu Luke'a i ten kazał mu przestać. Kiedy dowiedział się, iż R2-D2 mu groził, młodzieniec polecił mu to zignorować. Na nic się to nie zdało i kiedy Artoo wchodził w nadprzestrzeń, Skywalker wołał za nim, że nie zdoła samotnie wygrać tej walki. Następnie poinformował dowództwo, iż R2-D2 zwiał, a kiedy S-4 się odezwał, chłopak kazał mu się uciszyć i zabrać za uruchomienie hipernapędu. Następnie mówiąc do siebie przyznał Artoo, iż faktycznie mógłby zdziałać więcej gdyby został w pełni wyszkolonym Jedi. Skywalker postanowił poczytać kolejne historie z dziennika Kenobiego. Trafił na opowieść o pewnej przygodzie Yody jeszcze przed [[Inwazja na Naboo|bitwą]] o [[Naboo]] (nie wiedząc, że dotyczyła właśnie Wielkiego Mistrza i jednocześnie jego przyszłego nauczyciela). Przeczytawszy jak bohater powieści samemu uratował młodego chłopca z rąk zgrai piratów uznał, iż ten osobnik musiał być największym i najstraszniejszym Jedi w historii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dalszej części historii Yoda poleciał na pewną [[Planeta skałosiły|planetę]] z której usłyszał wołanie w Mocy. Po przybyciu na miejsce Wielki Mistrz dowiedział się, że tutejsi mieszkańcy potrafią władać tajemniczą [[Skałosiła|skałosiłą]], którą zapewniały im tajemnicze błękitne skały. Ta skałosiła okazała się być niczym innym jak Mocą, która w rzeczonych minerałach była niezwykle silna. W dalszej części historii okazało się, że ta błękitna skała była nie tylko silnym skupiskiem Mocy, lecz także żywą istotą. Otóż bowiem kiedyś ta planeta pełna była żyjących olbrzymów zbudowanych z błękitnej skały, lecz w pewnym momencie mieszkający z nimi ludzie stali się chciwi i żądni władzy przez co rzucili olbrzymów na kolana i te musiały schronić się pod ziemią tworząc tym samym łańcuch błękitnych gór. Przez pewien czas ludzie żyli razem pośród tych gór czerpiąc z nich skałosiłę. Jednak w końcu część z nich stała się tak żądna potęgi, iż dała się zwieść ciemnej stronie i tworząc plemię [[Skalni Łowcy|Skalnych Łowców]] wszczęła wojnę z tymi, którzy pozostali po jasnej stronie. Podczas konfliktu góry były systematycznie ogałacane z silnej w Mocy skały i olbrzymy musiały się w całości schronić pod ziemią. W końcu została tylko jedna góra nad którą kontrolę zdobyli Skalni Łowcy i wygnali wrogów na bagna. Ci wygnańcy zachowali część skał dla siebie i utworzyli plemię [[Szlamogrzmoty|Szlamogrzmotów]] kontynuując walki ze Skalnymi Łowcami. Jednak ich zapasy błękitnej skały kurczyły się, przez co słabli oni w skałosile. Zmuszeni byli utworzyć grupę [[Niebokrzyczący|Niebokrzyczących]], którzy wykorzystując resztki skał należących do Szlamogrzmotów nawoływali o pomoc spoza planety - to dzięki ich wysiłkom Yoda tam dotarł. Wielki Mistrz poszedł na spotkanie ze Skalnymi Łowcami, a ci zmusili go, aby poszedł do wnętrza ostatniej błękitnej góry i odnalazł jej serce.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy spotkał dorosłych Skalnych Łowców, którzy postanowili schronić się przed wojną i zdziczeniem swoich dzieci. Potem zaś Yoda spotkał chłopaka imieniem [[Garro]], który został wysłany na poszukiwania serca góry przez współplemieńców, ponieważ nie umiał zabijać. Nauczył on Wielkiego Mistrza posługiwać się skałosiłą, a następnie obaj odkryli w końcu serce góry&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; i zrozumiawszy, iż jest ona żywym stworzeniem zabrali się za ożywianie go, a po tym opuścili wnętrza góry. Wtedy jednak Garro postanowił wrócić do Skalnych Łowców i nauczył ich kontrolować skalnego olbrzyma, a ci postanowili za jego pomocą zniszczyć ostatecznie Szlamogrzmotów, do których z kolei wrócił Yoda i przygotował do walki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wielki Mistrz samodzielnie powstrzymał stwora, a Szlamogrzmoty dzięki jego naukom zdołały przebudzić innych skalnych olbrzymów, które unieszkodliwiły tego kontrolowanego przez Skalnych Łowców. Wtedy wojna na planecie się skończyła, Skalni Łowcy i Szlamogrzmoty pojednali się, a dorośli wrócili do swoich dzieci.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke skalna Moc.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Planeta skałosiły|planetę skałosiły]].]]&lt;br /&gt;
Podczas czytania opowieści Luke natknął się na umieszczony w dzienniku symbol, który wydał mu się znajomy. Rozkazał S-4 zestawić ten znak ze znanymi gwiezdnymi mapami. Analiza wykazała zbieżność symbolu z [[Układ Vagadarr|układem Vagadarr]] i Skywalker nakazał astromechowi obrać kurs na ten system. Młodzieniec był bowiem przekonany, że poznanie tajników skałosiły pozwoli mu zostać Jedi i ocalić R2-D2 oraz C-3PO.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY3&amp;quot; /&amp;gt; Po dotarciu do układu Vagadarr oczom Luke'a ukazał się pewien świat, który nie był oznaczony na żadnej mapie. Otaczały go asteroidy, więc według wskazówek z opowieści była to planeta skałosiły. Gdy S-4 zwrócił uwagę na asteroidy, Skywalker odparł, iż też je widzi i nie chce znać prawdopodobieństwa śmierci przed dotarciem na powierzchnię. Zaapelował do astromecha żeby bardziej mu zaufał stwierdzając przy tym, że unikanie śmierci wychodzi mu coraz lepiej. Chłopak zdołał bezpiecznie przelecieć przez asteroidy i po dotarciu nad powierzchnię ujrzał jałowy świat. Nakazał S-4 poszukać oznak życia instruując go, iż celem ich poszukiwań jest niebieska góra. Zamiast tego, Luke ujrzał pełno czarnych skał, co oznaczało, że skalne olbrzymy były martwe. Zszokowany tym widokiem chłopak natychmiast wylądował. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył, gdyż oznaczało to zaprzepaszczenie szansy wyszkolenia się na Jedi. Wysiadłszy z X-winga przyznał sobie, iż powinien był doczytać książkę do końca. Kiedy S-4 się odezwał, Luke kazał mu się uciszyć, lecz zmienił ton, gdy okazało się, że astromech wykrył oznaki życia. Po chwili wyłonił się nieco podstarzały mężczyzna wokół którego lewitowały groty wykonane z emanującej Mocą błękitnej skały. Okazał się nim być dorosły Garro, który oznajmił, iż oczekiwał na przybycie innego Jedi. Skywalker się z nim przywitał i zapewniając go o pokojowych zamiarach wyjaśnił, że szuka odpowiedzi. Garro na to odparł, iż chce, aby młodzieniec pomógł mu zakończyć wojnę,&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY4&amp;quot; /&amp;gt; a następnie zaatakował Luke'a grotami, by zmusić skalne stwory do wyjścia na powierzchnię. Po chwili błękitne stwory wypełzły spod ziemi, lecz okazało się, że nie były już olbrzymami, a skurczyły się do rozmiarów przeciętnego człowieka. Okazało się bowiem, iż po odlocie Yody i pojednaniu Szlamogrzmotów ze Skalnymi Łowcami, mieszkańcy tej planety zbudowali statki kosmiczne i odlecieli w inne zakątki galaktyki. Z dala od źródeł skałosiły utracili oni możliwość używania Mocy, a bez mieszkańców świat zaczął umierać, czego efektem była między innymi śmierć skalnych olbrzymów. W końcu jedynymi żywymi istotami na tej planecie pozostali Garro i ocalałe, skurczone, błękitne stwory. Atakując młodzieńca, mężczyzna wypytywał go czy był szkolony przez Yodę i czy wie do czego doprowadziła wizyta Wielkiego Mistrza Jedi na tym świecie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW30CI.jpg|thumb|left|225px|Skywalker walczący z [[Garro]].]]&lt;br /&gt;
Luke wyciągając blaster spytał czemu dzieci skały miałyby opuszczać swój dom. Wtedy Garro używając telekinezy uderzył go tępą stroną jednego z grotów w dłoń czym wytrącił mu broń. Jednocześnie wyjaśniał, że wizyta Yody ukazała tubylcom, iż istnieją jeszcze inne planety i z tego powodu postanowili ruszyć w galaktykę. Następnie ostatni Skalny Łowca oznajmił, że użyje siły młodzieńca, by zabić ostatnie skalne stwory i raz na zawsze zakończyć wojnę pustoszącą ten świat przez lata. Mówiąc to chwycił Skywalkera za gardło, na co ten w odpowiedzi chwycił miecz świetlny i odpalił. Wtedy Garro go puścił, a Luke oznajmił, iż skalne stwory wydają mu się lepszymi istotami od jego rozmówcy i dlatego stanie po ich stronie. Skalny Łowca zapytał go czy faktycznie chce ginąć za stwory których nawet nie zna. Skywalker odparł, że nikt nie zginie i wszyscy powinni się dogadać. Nagle jeden z niebieskich grotów wbił mu się w plecy i chłopak upadł na ziemię. Luke wstając próbował mieczem odeprzeć inne lewitujące groty i wyjaśnił Garro, iż nie jest Jedi, a wojna na tym świecie dawno się już skończyła. Na potwierdzenie tej tezy kazał mu się dookoła rozejrzeć. Skywalker odbijając nadlatujące groty nakazał skalnym stworom, by trzymali się za nim i nie bali się. Garro stwierdził, że Luke przypomina mu Yodę, ale jeszcze bardziej przypomina jego samego zza młodu. Stwierdził, iż Skywalker jest przerażonym dzieckiem tak jak kiedyś on sam. Młodzieniec oznajmił, że nie przestanie bronić skalnych stworów. Wtedy Garro rzucił wszystkie groty na ziemię mówiąc, iż odchodzenie było jedyną rzeczą w jakiej był dobry. Następnie podszedł do poczerniałej, martwej skały i przyznał rację naukom Yody uznając, że uświadomiła mu to postawa Luke'a. Następnie położył dłoń na martwej skale, która pod wpływem dotyku mężczyzny ponownie rozbłysła niebieskim światłem, a następnie ostatni Skalny Łowca w potężnym błękitnym blasku zniknął wnikając w skałę. Skywalker zasłaniając oczy zapytał do siebie dlaczego tak się dzieje. Następnie spoglądając na dziennik Kenobiego powtórzył do siebie cytat z opowieści mówiący, iż Jedi musi nabrać pokory zanim stanie się potężny. Luke postanowił ożywić znajdującego się przed nim skalnego olbrzyma odnajdując jego serce i przywracając mu bicie. Poprosił trójkę towarzyszących mu małych skalnych stworów, aby poprowadzili go do celu i pokazali jak przywrócić bicie serca góry. Stwierdził, że zrobi wszystko, by dokończyć to co rozpoczęło poświęcenie Garro, a następnie wszedł do wnętrza góry oświetlając sobie drogę mieczem świetlnym. Skalny olbrzym zaczynał wtedy rozbłyskać słabym, błękitnym światłem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TWMY5&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ponowne spotkanie z Aphrą ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Horox III.jpg|thumb|right|250px|Skywalker spotyka ponownie [[Chelli Lona Aphra|Aphrę]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na [[Horox III]], gdzie Sojusz Rebeliantów założył nową [[Rebeliancka placówka na Horox III|bazę]]. Chcąc spędzić nieco czasu na myśleniu w samotności, udał się do pewnego baru, lecz trafił na taki, gdzie ludzie byli bardzo niemile widziani. Goście knajpy od razu zamierzali go pobić i na nic zdały się deklaracje Skywalkera, że nie chce z nimi walczyć. Kiedy powiedział agresorom, iż niespecjalnie przejmuje się takimi jak oni wiedząc z kim ostatecznie przyjdzie mu się zmierzyć, ci wyrwali go z krzesła i Luke oznajmiając, by mieli to już głowy, szykował się do bijatyki. Nagle jakaś wchodząca do baru kobieta rzekła, że chłopak jest z nią. Okazała się nią być doktor Aphra. Goście lokalu rozpoznali w niej złodziejkę [[Procesor ur-tharn|procesorów ur-tharn]] za co ją zaatakowali. Skywalker stanął w jej obronie uderzając jednego z agresorów krzesłem. Kiedy Chelli Lona mu podziękowała, Luke stwierdził, iż znaleźli się w nieciekawym położeniu skoro ich dwójka ma przeciw sobie resztę baru. Jednak po chwili zjawił się Czarny Krrsantan, który rozprawił się z ich przeciwnikami. Aphra stwierdziła, że dobrze poszło na co Skywalker odparł, iż w rezultacie jej pomocy przychodzi mu się bić ze wszystkimi gośćmi lokalu i zapytał gdzie może to oznaczać coś dobrego. Jednak podziękował przy tym za pomoc. Następnie przypomniał, że Chelli Lona kiedyś pracowała dla Vadera co czyni ją złą i oznajmił, iż nie chce mieć z nią nic wspólnego bez względu na to czego ona od niego chce i żeby nie próbowała go szpiegować. Na to pani archeolog zaproponowała Luke'owi pomoc w znalezieniu mistrza Jedi. Kiedy opuścili knajpę, chłopak spytał panią doktor czemu ona uważa go za Jedi. Kiedy ta nazwała go &amp;quot;mały&amp;quot;, młodzieniec powiedział jej, by nie nazywała go tak, gdyż nie cierpi jak Han go nazywa w ten sposób. Aphra zaprowadziła Skywalkera na pokład ''[[Ark Angel II|Ark Angela II]]'' po drodze przypominając obsesję Vadera na punkcie odnalezienia chłopaka żywego i jego fenomenalny strzał w Gwiazdę Śmierci. Na to Luke przyznał, że faktycznie jest dobrym pilotem i strzelcem, ale wciąż nie rozumie czemu zdaniem Chelli Lony czyni go to Jedi. Ta odparła, iż znała pilotów, którzy trenowali od urodzenia, ale strzał w Gwiazdę Śmierci nigdy by im się nie udał. Następnie pokazała Skywalkerowi duży zielony kryształ każąc mu sobie wyobrazić czego byłby w stanie dokonywać po przejściu pełnego szkolenia na Jedi. W tymże krysztale znajdowała się osobowość starożytnego użytkownika ciemnej strony imieniem [[Rur]], który archiwizując tam swoją świadomość zapewnił sobie [[nieśmiertelność]]. Chelli Lona chciała obudzić Rura dla potrzeb archeologii. Luke stwierdził, iż nie jest pewien czy będzie w stanie przebudzić Rura. Na to Aphra poinformowała go, że zna kogoś kto będzie w stanie to zrobić, a mianowicie [[Królowa Ktath'atn|królową]] planety [[Ktath'atn]], która w zamian za spotkania z ciekawymi przedstawicielami życia organicznego świadczyła przysługi. Archeolożka zamierzała przedstawić królowej Luke'a jako osobnika wrażliwego na Moc kusząc go możliwością uzyskania nauk od starożytnego użytkownika Mocy. Skywalker nieco się wahał, lecz ostatecznie wyraził zgodę i poleciał ''Ark Angelem II'' do [[Cytadela Ktath'atn|cytadeli Ktath'atn]]. Po drodze spotkał na pokładzie triple Zero i BT-1. Pierwszemu z nich wypomniał porażenie go prądem, a drugiego z nich przypomniał sobie jako pokonanego przez R2-D2. Na to oburzony blastomech odparł, iż nieco inaczej pamięta wydarzenia na Vrogas Vas, a protokolant przestrzegł chłopaka, by nie drażnił BeeTee, gdyż może się to skończyć wysadzeniem całego statku. Następnie Luke wyraził żal, że nie mógł o tej wyprawie poinformować Leii, Hana lub Sany. Chelli Lona zgodziła się nim stwierdzając przy tym, iż wtedy jego kompani by go powstrzymali lub polecieli za nim, gdyż każdy z nich miał powód, aby jej nie ufać. Na to zrezygnowany Skywalker uznał, że ta wyprawa będzie tylko kolejnym z rzeczonych powodów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot;&amp;gt;''[[Cytadela grozy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Ktath'atn ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spavat.png|thumb|left|250px|Luke w [[Spavat|spavacie]].]]&lt;br /&gt;
''Ark Angel II'' poleciał prosto do cytadeli Ktath'atn. Po wylądowaniu, statek otoczyła liczna gromada miejscowych wieśniaków. Luke zauważył, że są oni wychudzeni i zapytał czy mają jakiś nadmiar żywności. Na to Chelli Lona nakazała Krrsantantowi, aby wręczył miejscowym skrzynię z jedzeniem, a następnie stwierdziła, iż wieśniacy bardziej wyglądają na przerażonych niż głodnych, a chłopak zgodził się z nią. Przy wejściu do cytadeli strażnicy kazali zostać Krrsantantowi zostać na zewnątrz twierdząc, że królowa ma uczulenie na Wookieech. Skywalker spytał Aphrę jak poznała Krrsantana i stwierdził, iż nie jest ona taka zła skoro trzyma się z przyjaciółmi. Następnie zapytał panią doktor jak zdołała odnaleźć jego samego. Po wejściu do cytadeli, Luke zaczął się szykować na przyjęcie u królowej. Przyszło mu założyć [[spavat]], lecz wciśnięcie się w taki garnitur wcale nie była łatwe i chłopak stwierdził, że już trafienie w szyb Gwiazdy Śmierci było łatwiejsze. Aphra go ponagliła i pomogła mu się uszykować. Kiedy stwierdziła, iż nieźle wygląda jak na chłopaka z farmy, Skywalker odparł, że jest kimś więcej. Następnie zapytała czemu ona się nie wystroiła. W odpowiedzi usłyszał, iż to on stanowi główną atrakcję. Następnie Luke i Chelli Lona udali się na przyjęcie. Dotarłszy tam, młodzieniec był pod wrażeniem jego ogromu, a pani doktor poradziła mu, by miecz świetlny wyciągnął tylko w razie ostateczności. Skywalker odparł, iż od jakiegoś czasu stara się ukryć fakt bycia początkującym Jedi i że zamierza się podszkolić, a następnie zapytał kim jest ten tajemniczy użytkownik Mocy z komputera. Potem wdał się w rozmowy z kilkoma innymi gośćmi tego przyjęcia i stwierdził, iż wśród nich jest pełno wariatów. Po chwili zjawiła się królowa Ktath'atn i wszyscy zgromadzeni mogli zacząć pzredstawiać swoje prezentacje. W końcu nadszedł czas Skywalkera i Aphry. Kiedy Chelli Lona powiedziała, że jest on chłopakiem z farmy, królowa od razu odrzuciła ich ofertę, a stojący za nimi [[Ezaraa]] (z którym chłopak już wcześniej wdał się w pogawędkę) zaczął się z nich naigrywać. Archeolożka wdała się z nim w szarpaninę i kiedy Luke kazał mu ją zostawić, ten uderzył Aphrę uważając, iż oni i tak nic mu nie zrobią. Wtedy wzburzony Skywalker odepchnął oponenta Mocą, choć nie działo się to do końca zgodnie z jego wolą. Królowa tak była zachwycona tym pokazem, że postanowiła odrzucić wszystkie inne propozycje i od razu wyłoniła Luke'a jako zwycięzcę. Kiedy jej przyboczny zakończył przyjęcie i wszyscy zaczęli się rozchodzić, Chelli Lona sarkastycznie oznajmiła mu, iż świetnie zamaskował fakt bycia Jedi. Skywalker wziął to na poważnie i zaczął przepraszać oraz spytał czy było w porządku. Wtedy Aphra się roześmiała i oświadczyła, że poszło doskonale.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CG&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Aphra.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Chelli Lona Aphra|Aphra]] na śniadaniu u [[Królowa Ktath'atn|królowej]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Aphra spytała czy się wyspał. Ten odparł, że absolutnie nie, gdyż znalazł się w najstraszniejszym miejscu w całym swoim życiu, gorszym nawet od zgniatarki śmieci na Gwieździe Śmierci. Następnie zapytał Chelli Loną czemu uważa królową za kogoś kto może aktywować artefakt z osobowością Rura. W wyjaśnieniu usłyszał, iż królowa wykazuje zainteresowanie wszelkimi fizycznymi deformacjami i osobliwościami, a zwłaszcza tymi dotyczącymi użytkowników Mocy i nawet jeśli sama nie będzie w stanie obudzić Rura to na pewno wskaże kogoś kto to zrobi. Wtedy Luke wyraził wątpliwość czy aby na pewno mu się to wszystko podoba, gdyż ostatnim razem gdy trafił do kogoś z obsesją na punkcie Jedi to musiał walczyć na arenie o przeżycie. Gdy archeolożka odpowiedziała, że tu czeka go śniadanie, chłopak zapytał czy królowa świadczy usługi w zamian za śniadanie z nią. Wtedy Aphra objaśniła, iż dokładnie to zatrzymuje osobliwości, które trafiają do niej co roku. Zaskoczony Skywalker zapytał co to ma znaczyć, a pani doktor uspokoiła go mówiąc, by się nie martwił i pozwolił jej mówić. Podczas rozmowy z królową, Chelli Lona parę razy powiedziała kwestie, które mijały się z prawdą. Za każdym razem Luke próbował zaprzeczać, lecz ani razu nie dano mu dokończyć. Królowa chcąc mieć ostateczny dowód na wrażliwość chłopaka na Moc poleciła, aby odsłonił przyniesioną właśnie tacę za pomocą telekinezy. Skywalker zabrał się za to, lecz nie szło mu zbyt dobrze i kiedy Aphra powiedziała, że lepiej mu idzie pod presją, królowa rozkazała jednej z podwładnych zmotywować dodatkowo młodzieńca. Po chwili [[Vespinax]] przystawiła mu nóż do gardła. Zaczynała być coraz brutalniejsza, lecz w końcu Luke'owi udało się poruszyć pokrywę. Chelli Lona dostrzegła coś spodem podejrzaną zawartość i próbowała zatrzymać próbę młodego Jedi, lecz za późno. Po chwili Skywalker cisnął kilkoma naczyniami w głowę Vespinax, by się od niej uwolnić. Na jednym z talerzy ukazały się [[Symbiont abersyński|symbionty abersyńskie]] i on oraz Aphra zaczęli uciekać. Na schodach spytał panią doktor czym były te stwory, a ta mu wyjaśniła, że to jedne z najgroźniejszych stworzeń w galaktyce, które po dopadnięciu ofiary opanowują jej wszystkie funkcje mózgowe i ruchowe.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke chroni Chelli.jpg|thumb|left|250px|Luke staje w obronie [[Chelli Lona Aphra|Chelli Lony]].]]&lt;br /&gt;
Wybiegłszy na zewnątrz, Luke postanowił, że dość uciekania i odpalił miecz chcąc powstrzymać goniących ich oponentów, lecz nagle Chelli Lona dostrzegła nad ich głowami ''Ark Angela II'', który zaliczył twarde lądowanie tuż obok nich. Z jego wnętrza wysiedli Han, Leia i Sana. Ta ostatnia próbowała zastrzelić Aphrę, lecz Skywalker sparował jej strzał tłumacząc, iż archeolożka jest z nim i mają plan oraz, że poszedł z nią z własnej woli. Kiedy Organa zaczęła mu wyrażać swoje pretensje, chłopak odparł, iż Chelli Lona może jest ostrą, ale też dobrą osobą, gdyż prawie zginęła razem z nim i próbuje mu znaleźć nauczyciela Jedi. Przyznał, że jest ona zbuntowaną archeolożką i przypomniał, iż nie wszyscy buntownicy to źli ludzie i że broni po prostu swoich przyjaciół do których należy także Aphra. Tuż po chwili na dziedziniec wybiegli słudzy królowej i wywiązała się strzelanina. Rebelianci oraz archeolożka i jej droidy schronili się wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko. Skywalker wszedł tam jako ostatni osłaniając kompanów mieczem świetlnym. Tam doszło do rozmowy między Luke'em i Chelli Loną. Spytał ją czemu jest po stronie Imperium, a ta mu wyjawiła, że jej matka zginęła w wyniku zawieruchy wojen klonów i dlatego uważa Imperium za gwaranta bezpieczeństwa, chociaż nie jest ono idealne. Na to Skywalker odparł, iż to nie w porządku, gdyż rząd imperatora jest złem. Na to Aphra mu oznajmiła, że dla zwykłych ludzi każdy pokój jest lepszy od wojny. Wtedy młodzieniec stwierdził, iż jest ona taka sama jak Solo, a on nie okazał się taki zły jakiego udawał. Następnie wyjawił, że też swoje przeszedł, ale nie można pozwolić, by to powstrzymywało człowieka. Chelli Lona uważała go za niepoprawnego idealistę i kiedy stwierdziła, iż jest on efektem beztroskiego życia na farmie, Luke wyjawił, że wszyscy na jego farmie zostali wybici przez Imperium. Wtedy Aphra powiedziała, iż nie wiedziała o tym i jest jej przykro. Skywalker odparł, że nic się nie stało, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Na to archeolożka odpowiedziała, iż nie o to jej chodziło i otworzyła drzwi przed którymi stali. Wtedy wyłoniła się królowa, która natychmiastowo zahipnotyzowała chłopaka i rozkazała mu paść na kolana, a ten posłusznie wypełnił jej polecenie. Okazało się, że pani doktor wystawiła młodzieńca w zamian za odblokowanie kryształu z osobowością Rura.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs krolowa.png|thumb|right|250px|Skywalker [[Pojedynek na Ktath'atn|pokonuje]] [[Królowa Ktath'atn|królową]].]]&lt;br /&gt;
Luke został zabrany do jednego z laboratoriów i podłączony do maszyny za pomocą której królowa zamierzała wyssać energię życiową chłopaka. Było to dla niej nic innego jak pożywienie, a w szczególności smakowali jej użytkownicy Mocy - dlatego królowa tak usilnie zamierzała dorwać Skywalkera. Kiedy ta dokańczała umowę z Aphrą, Luke usilnie błagał Chelli Lonę, aby mu pomogła. Po chwili część soków życiowych młodzieńca została wykorzystana, by umożliwić opętanie Hana przez symbionta abersyńskiego i podporządkować przemytnika woli królowej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy opanowany przez pasożyta Solo na czele oddziałów królowej zwrócił się przeciwko Organie i Starros, Skywalker zdołał się uwolnić z maszyny, odzyskał miecz świetlny i stanął do [[Pojedynek na Ktath'atn|walki]] z królową. Ta okazała się dysponować niezwykłymi umiejętnościami, dzięki czemu potrafiła znikać i ponownie się materializować w oczach Luke'a, przez co jego ataki były daremne i na oślep. W pewnym momencie chłopak został niegroźnie ranny w prawą rękę, a po chwili pomieszczeniem targnęła eksplozja. Okazało się, że Aphra zdecydowała się wrócić pomóc Skywalkerowi. Wtedy to pani doktor oznajmiła królowej, że wie czemu ta nie chciała wszczepić chłopakowi symbionta abersyńskiego - w roju opętanych przez te pasożyty przywódcą zawsze był najsilniejszy osobnik i w takim przypadku królowa mogłaby zostać zdegradowana w hierarchii. Na nieszczęście przywódczyni planety, po chwili Luke został znienacka opętany przez symbionta abersyńskiego i ogłosił się nowym królem Ktath'atn i zażądał od wszystkich złożenia hołdu - także od dotychczasowej królowej. Ta z oburzeniem odmówiła i po chwili obydwoje ponownie stanęli do walki. W tym samym czasie w umyśle Skywalkera kontrolujący go pasożyt poprosił, by chłopak się mu nie opierał, gdyż w ten sposób go osłabia, co może się zakończyć śmiercią ich obu. Kiedy Luke odparł, że to nie w porządku, zjawił się przy nim kryształ z osobowością Rura, któremu to Chelli Lona kazała wniknąć w świadomość młodzieńca, aby pomógł mu w walce. Dawny przywódca [[Ordu Aspectu]] pouczył go, iż symbiont abersyński naraża go na niebezpieczeństwo i Skywalker może zapanować nad pasożytem, by użyć go jako broni. Wskazując określone miejsca na ciele symbionta abersyńskiego, Rur poinstruował Luke'a, aby skupił swoją wolę w tych miejscach. Następnie były przywódca Ordu Aspectu wyraził zazdrość wobec możliwości jakie dawało połączenie władania nad Mocą z obcą motywacją emocjonalną pasożyta i potęgi jaka mogła z tego wyniknąć. Jednak Skywalker wyczuwając mrok Rura odparł mu, że się myli i ten nie jest Jedi, ponieważ sama umiejętność panowania nad Mocą nie wystarczy i należy jeszcze do tego postępować jak Jedi. Po chwili pasożyt królowej zabił tego kontrolującego Luke'a i chłopak odzyskał wolną wolę. Wtedy sceny w jego umyśle zakończyły się, a następnie w rzeczywistości Skywalker mówiąc, iż wola Jedi należy do niego samego przepołowił mieczem królową.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot;&amp;gt;''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki zwycięstwu Luke'a, nowym przywódcą roju został Han, a ten rozkazał uwolnić wszystkich obywateli planety, dzięki czemu mieszkańcy Ktath'atn nie byli już kontrolowani przez symbionty abersyńskie. Skywalker odnalazł kompanów i zapytał czy z Solo wszystko w porządku oraz zaczął przepraszać, lecz Organa przytulając go kazała mu jedynie zamilczeć. Po chwili BT-1 zniszczył cytadelę, a wszyscy zaczęli się zbierać do opuszczenia planety. Kiedy Sana złożyła podziękowania Chelli Lonie za to, iż wróciła pomóc, Luke ją ponaglił. Następnie Aphra chciała mu dać dostęp do kryształu z osobowością Rura, lecz Skywalker polecił jej odpuścić tłumacząc, że nie jest jeszcze wystarczająco wyszkolony, by miało to znaczenie. Następnie stwierdził, iż nie ma już Jedi i nic nie będzie łatwe, ale nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ nic co jest wartościowe, nie jest łatwe. Gdy Chelli Lona wyraziła żal, że niczego się nie nauczył, Luke powiedział jej, iż niczego nie rozumie, gdyż wszystko co powiedział było uczeniem się czegoś i że dobrze było się tego dowiedzieć. Następnie stwierdził, iż ludzie którzy w osiąganiu swoich celów obierają drogę na skróty są po prostu w błędzie i żyją złudzeniami. Na odchodnym oznajmił Aphrze, aby odtąd trzymała się z daleka od niego samego i jego przyjaciół. Podczas odlotu z Ktath'atn dowiedział się od Starros rzeczy, które działy się pod jego nieobecność. Dowiedziawszy się, że 0-0-0 i BT-1 zrobili lobotomię S-4 wyraził zdziwienie jak Sana w ogóle mogła być z Chelli Loną. W odpowiedzi usłyszał, iż nigdy nie znalazła na to dobrej odpowiedzi. Po chwili ''Millennium Falcon'' wszedł w nadprzestrzeń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DA8&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Rozbitek ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SWCI33.jpg|thumb|left|215px|Luke i [[Leia Organa|Leia]] jako rozbitkowie.]]&lt;br /&gt;
W pewnej chwili Luke i Leia otrzymali rutynową misję odebrania zaopatrzenia dla floty Rebelii. Jednak ich wyprawa została zakłócona przez myśliwce TIE. Skywalker postanowił salwować się ucieczką w pobliską mgławicę wbrew obiekcjom Organy, która wolała walkę z imperialnymi myśliwcami niż niedziałający statek. Przelot przez mgławicę wywołał zwarcie we wszystkich systemach, ale energii zostało na tyle, by Luke mógł posadzić statek na pobliskiej wodnej planecie. Księżniczka mu powiedziała, że przy niedziałających przyrządach będą lecieć na ślepo, na co chłopak odparł, iż nigdy nie będą ślepi dopóki jest z nimi Moc. Skywalkerowi udało się znaleźć niewielką wyspę, na której mógł posadzić prom, lecz pojazd okazał się być zbyt uszkodzony, by można było wzbić go ponownie w powietrze, więc Luke i Leia zostali skazani na los rozbitków, a znajdująca się nad planetą mgławica uniemożliwiała wysłanie wiadomości. Skywalker wykorzystał swoje doświadczenie jako farmera wilgoci, by posłużyć się częściami ze statku do uruchomienia znajdujących się na pokładzie skraplaczy. Do ich zasilenia konieczny był [[dedlanit]] z blasterów i rebelianci zdecydowali się je poświęcić oraz zrobić sobie inne, prymitywne narzędzia do obrony. ich pobyt na wyspie trwał już 3 tygodnie. Pewnego dnia Luke wypatrywał ze skarpy zwierzyny do upolowania, a konkretnie ryb w zatoczce. Dostrzegł kilka naprawdę ogromnych okazów, co wzbudziło jego zaniepokojenie. Podzielił się tymi obiekcjami z Leią, jednak ona w ogóle się nie wahała, gdyż myślała tylko o przeżyciu. Księżniczka zeskoczyła na lianie, by zmusić jakąś rybę do wyskoczenia z wody. Udało jej się to, a wtedy początkujący Jedi upolował zdobycz mieczem świetlnym. Gdy zapadła noc, oboje spożywali przy ognisku złapaną rybę. Leia przyznała, że nieźle im poszło jak na chłopaka z farmy i księżniczkę, na co Luke zgodził się z nią i przyznał, iż jest ona najbardziej szaloną księżniczką jaką spotkał. Kiedy skończyli jeść i układali się do snu, wpatrywali się w gwiazdy. Skywalker domyślił się, że Organa znowu wypatruje światła z eksplozji Alderaana, które jeszcze nie powinno dotrzeć na ich planetę, a następnie zapytał ją jak nauczyła się przetrwania w dziczy żyjąc jako księżniczka mieszkająca w wielkim zamku. Okazało się, iż Leia mając 10 lat uciekła do lasu, w którym spędziła tydzień. Na to Luke wyjawił jej, że on sam próbował uciekać z domu wujostwa niezliczoną ilość razy, ale nigdy daleko nie zaszedł, ponieważ na Tatooine było bardzo mało kryjówek. Stwierdził, iż nie wie jak to jest stracić ojczysty świat i nigdy nie myślał o Tatooine jak o domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs desantowcy.jpg|thumb|right|300px|Skywalker atakuje [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nastał kolejny dzień, Luke zajmował się statkiem i skraplaczami, gdy nagle uszłyszał wybuch dobiegający z daleko z oceanu. Chłopak pobiegł na plażę sprawdzić to przez lornetkę. Kiedy przybiegła Leia pytając co się dzieje, ten odparł, by sama to zobaczyła. Organa wyraziła nadzieję, że to nie wieloryb, na co Skywalker odpowiedział, iż to coś innego. Oboje domyślili się, że imperialni też tutaj są, a Luke przypomniał jak przedwczorajszej nocy słyszał przelatujące myśliwce TIE. Leia zdecydowała, by odtąd zaprzestali palenia ognisk po zmroku, żeby nie ryzykować wykrycia, na co chłopak odparł, iż prędzej czy później Imperium i tak odnajdzie ich wyspę. Nagle z wody wyłoniły się tubylcze istoty ziemno-wodne. Skywalker odruchowo zapalił miecz świetlny, ale okazało się, że tubylcy też walczą z imperialnymi. Zabrali oni rebeliantów do swoich siedzib. Luke i Leia poczuli się winni sprowadzenia na ten świat cierpienia poprzez ściągnięcie tu sił Imperium, więc postanowili się pozbyć wrogów. Zaplanowali sprowadzić imperialnych na swoją wyspę i wciągnąć ich w zasadzkę. Wabikiem miało być rozpalenie ogromnego ogniska. Tuż przed jego odpaleniem stwierdzili, że nie są pewni swojego planu, ale i tak nie mają innego wyboru. Następnie odpalili ognisko i udali się na pozycje. Niedługo później z wody wyłonił się AT-AT wysadzając na plaży [[Szturmowiec obrony wybrzeża|szturmowców desantowych]]. Imperialni najpierw wpadli w pułapkę z kolcami [[szpilorekin]]a. Następnie Luke wybił mieczem świetlnym niewielki oddział czając się w zaroślach. Kiedy maszyna krocząca otworzyła ogień, chłopak dał Leii sygnał, a wtedy ona podpaliła pułapkę zastawioną na AT-AT, dzięki czemu pojazd został unieszkodliwiony. Rebelianci wykorzystali jego części do naprawy swojego statku, a resztę oddali tubylcom na nową rafę do zamieszkania. Po wszystkim opuścili planetę i wrócili do Sojuszu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RITW&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Threepio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Sana i Luke na Horox III.png|thumb|left|250px|Luke i [[Sana Starros|Sana]] na [[Horox III]].]]&lt;br /&gt;
Gdy nastał [[1 ABY]], Artoo zdołał uwolnić Threepio z imperialnej niewoli zgarniając go na X-winga, lecz w pościg za nimi ruszył Darth Vader. Z pomocą droidom przybyli Luke, Leia, Han i Sana. Wyskakując z nadprzestrzeni otworzyli oni ogień do TIE Advanced x1 Sitha wyłączając go z walki. Kiedy Skywalker zauważył maszynę droidzich kompanów, Solo postanowił, by uciekli zanim gwiezdny niszczyciel ich ściągnie. Jedi zrozumiał komunikat i nakazał R2-D2 wykonać skok do współrzędnych, które mu przesłał. Kiedy uciekli w nadprzestrzeń, Luke się ucieszył i spytał roboty jak się mają. C-3PO także był szczęśliwy słysząc jego głos, na co chłopak poinformował go, że ruszyli im na ratunek natychmiast po otrzymaniu wiadomości od Artoo.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Rebelianci polecieli do bazy na Horox III, lecz zastali tam jedynie zgliszcza. Organa zamierzała pochować poległych kompanów, czemu sprzeciwiali się Solo i Starros. Skywalker na to zdecydował, iż nie odlecą, dopóki nie dowiedzą się kto stoi za tą [[Misja na Horox III|masakrą]]. Wtedy Sana dostrzegła wymalowaną na ścianie wiadomość od imperialnych, a konkretnie od oddziału SCAR. Luke zaczął taszczyć ciała poległych kompanów i Leia, która w międzyczasie przyznała rację Hanowi i Sanie, przypomniała mu, że rozkazała powrót do floty. Skywalker odparł, iż wie o tym, ale wcale nie chce grzebać zabitych, lecz jedynie ułożyć na stos. Pozostali u pomogli i podpalili ciała poległych kompanów. Na odchodnym Luke przyznał Leii rację, że jest to wojna, a konkretnie ich wojna i pomimo dotychczasowych wydarzeń, ten konflikt dopiero się zaczyna i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Walki o Jedhę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na spamelu.jpg|thumb|right|225px|Luke przybywa na odsiecz grupie [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Imperium postanowiło wznowić prace wydobywcze na [[Jedha|Jedzie]], chcąc złupić rozpadający się księżyc z resztek ocalałych [[kyber]]ów. Sojusz Rebeliantów zamierzał powstrzymać wrogów i wysłał na Jedhę załogę ''Millennium Falcona'', by [[Misja na Jedzie|wsparła]] resztki [[Partyzanci|Partyzantów]], którzy pod wodzą [[Benthic]]a kontynuowali walkę z imperialnymi. Po kilku tygodniach pobytu, załodze frachtowca udało się w końcu spotkać z dowództwem miejscowych buntowników. Stało się to, gdy Luke i Leia przybyli na ratunek osaczonym [[Ubin Des]] i [[Chulco Gi]]. Skywalker zjawiając się oznajmił kompanom, że ich los wcale się tutaj nie kończy, a następnie natarł na [[Szturmowiec śnieżny (Imperium Galaktyczne)|szturmowców śnieżnych]]. Nagle zjawiła się [[kanonierka LAAT/le]], otwierając ogień. Ostrzał trafił niedaleko chłopaka, zabijając jego [[spamel]]a. Jego samego przed śmiercią uratowała Leia, wciągając Luke'a na swojego wierzchowca. Organa wezwała Solo, by ich zgarnął, a Skywalker do czasu przybycia ''Millennium Falcona'' odpierał ostrzał z imperialnej kanonierki mieczem świetlnym. Rebelianci polecieli na [[NaJedha]], gdzie ich frachtowiec miał prowizoryczne lądowisko. Opuściwszy pokład, Luke spojrzał na Jedhę stwierdzając, iż pomimo kilkutygodniowego pobytu w tym [[Układ Jedha|układzie]], widok rozpadającego się księżyca nadal mu się wydaje najgorszą rzeczą, jaką widział w życiu. Do rozmowy włączył się Chulco mówiąc, co sam czuje widząc rozpadającą się Jedhę. Skywalker go spytał czy jest jakimś duchownym, a Gi mu wyjaśnił, że jest kandydatem do [[Strażnicy Whillów|Zakonu Whillów]], a następnie opowiedział mu o zaburzeniach Mocy spowodowanych [[Zniszczenie Jedha City|uszkodzeniem]] Jedhy oraz o woli tej mistycznej siły. Rebelianci postanowili dostać się do głównej kryjówki Partyzantów. Aby to zrobić, musieli udawać jeńców Ubin i Chulco, inaczej tutejsi buntownicy by ich zabili. Kiedy przybysze zostali wyprowadzeni z ''Millennium Falcona'', Luke wyczuł, że Partyzanci chcą ich zastrzelić. Leia na to mu oznajmiła, by dyplomację zostawił jej samej.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Zdołała ona przekonać Benthica do przyjęcia ich pomocy powołując się na wspólny los, jaki spotkał Jedhę i Alderaana. W trakcie rozmowy Skywalker zdumiał się usłyszawszy o okrutnych czynach [[Saw Gerrera|Sawa Gerrery]] i kiedy zostali rozwiązani, Des dostrzegając jego wewnętrzny konflikt, postanowiła pokazać chłopakowi, co Imperium zrobiło z Jedhą. Oboje wraz z Gi pojechali na wierzchowcu do [[Ai-jed]]. Dotarłszy tam, Luke zapytał czemu ludzie nadal tu mieszkają, ale po chwili domyślił się, że to ich dom. Kiedy Ubin mu wyjaśniła jak zmieniło się życie po zniszczeniu części globu i że Partyzanci nie traktują pomagania cywilom zbyt poważnie, ten powiedział, iż nie rozumie tutejszych bojowników stwierdzając, że powstrzymanie imperialnych to tylko połowa zwycięstwa i zostaje jeszcze znalezienie sposobu na lepsze życie. Kiedy weszli do jednego z budynków stwierdził, iż bez prac wydobywczych Jedha nie ma już wiele do zaoferowania i nie ma już pielgrzymów. Na to Chulco go poprawił, że pilegrzymi nadal przybywają, ale tylko naprawdę zdeterminowani, a następnie wyjawił, iż na krawędzi dziury zrobionej przez Gwiazdę Śmierci zbudowano [[Najwyższa świątynia Izoptera Centralnego|świątynię]], w której kontempluje się tę otchłań i gdzie wyje Moc.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke, Leia i Ubin.jpg|thumb|left|300px|Skywalker w głównej kwaterze [[Partyzanci|Partyzantów]].]]&lt;br /&gt;
Po chwili Luke zapytał Ubin czy wróciła, by walczyć o rodzimy świat. Ta mu wyjaśniła, że po prostu nie zamierza porzucić pobratymców i spytała chłopaka, co wie o ekipie [[Łotr 1 (jednostka)|Łotr 1]]. Skywalker odpowiedział, iż słyszał tylko ogólne opowieści: [[bitwa o Scarif]] mająca na celu zdobycie planów imperialnej superbroni, a dowództwo Sojuszu na te pytania zdaje się być zakłopotane. Na to Des wyjawiła mu jak sprzeciwienie się rozkazom [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] przez [[Jyn Erso]] tchnęło odwagę w serca innych, którzy ostatecznie oddali swoje życie na [[Scarif]]ie. Na to Skywalker poprosił, by opowiedziano mu coś więcej o Erso. Nagle z zewnątrz dobiegł oślepiający blask. Okazało się, że to szturmowcy palą domostwa w Ai-jed. Ubin poleciła mu wydostać się tylnym wyjściem i dotrzeć na Benthica, aby mógł rozpocząć kontratak. Luke jednak wyskoczył na wrogów z włączonym mieczem i ich zaatakował. Przebił się przez imperialnych uciekając do budynku naprzeciwko, gdzie zastał grupę zakapturzonych postaci, którym oświadczył, by nie wychodzili na zewnątrz, dopóki nie zrobi się bezpiecznie, a następnie wyciął sobie otwór w przeciwległej ścianie. Wychodząc, przeprosił za to mieszkańców tego domu. To lawirowanie między budynkami było podstępem Luke'a, aby zajść szturmowców od tyłu, gdy ich uwaga była skupiona na Ubin i Chulco. W końcu dopiął swego i szybko wybił wrogów mieczem świetlnym. Po walce wrócił wraz z towarzyszami do kwatery Partyzantów. Wchodząc oznajmił Benthicowi, iż zrozumiał o co toczy się tutejsza walka. Na to [[Tognathowie|Tognath]] pokazał mu przysłaną przez Imperium [[Shu-Torunańska cytadela wydobywcza|cytadelę wydobywczą]]. Kiedy chłopak zapytał o plan, dowódca tutejszych bojowników odparł, że zniszczą imperialną wieżę. Na to Solo poręczył, iż niszczenie sprzętu Imperium jest specjalnością jego i Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ2&amp;quot; /&amp;gt; Buntownicy rozpoczęli atak na imperialną cytadelę. Wpierw Luke i Benthic mieli dezaktywować jej osłony, a następnie Han miał wraz z ''Millennium Falcona'' zniszczyć ją torpedami. Wdzierając się do wnętrza placówki, początkujący Jedi był zdegustowany bezwzględnością Tognatha i oświadczył mu, że wcale nie musiał zabijać bezbronnych górników, na co ten kazał mu jedynie otworzyć właz. Skywalker uczynił to mieczem świetlnym. Oboje przebili się do panelu kontrolnego osłon. Tam Benthic zmusił pewnego [[technik]]a do wyłączenia tarcz (uprzednio zabiwszy oficera, który tego odmówił). Kiedy to się działo, Luke odpierał kolejnych szturmowców, a kiedy dostrzegł nadlatującego ''Millennium Falcona'', oznajmił kompanowi, by już opuścili cytadelę. Benthic na odchodnym zastrzelił jeszcze technika, co dodatkowo oburzyło Skywalkera. Wychodząc, dał Solo sygnał do ataku i po chwili rebeliancki frachtowiec zniszczył imperialną placówkę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker Jedha.jpg|thumb|right|200px|Luke nad ciałami pokonanych [[Szturmowiec|szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
Po powrocie do bazy, Luke był zmartwiony Chulco, ponieważ widział jak ten oberwał w trakcie bitwy. Gi mu się zwierzył, że jest zdezorientowany i zagubiony, ponieważ powinien był z łatwością zrobić unik, ale teraz nie jest w stanie nic przewidzieć, gdyż spowija mu to cień. Zaproponował on młodzieńcowi, aby razem udali się do [[Kult Izoptera Centralnego|Kultu Izoptera Centralnego]], którego członkowie mogliby im pomóc odnaleźć się w otaczającym ich zamęcie. Skywalker na to odparł, iż nie są oni Jedi, na co Gi mu powiedział, że mimo wszystko posiadają dużą wiedzę o Mocy. Wtedy Luke dał się przekonać. Kiedy Leia dostrzegła, iż dokądś się wybiera, ten wytłumaczył jej swoje zamiary twierdząc, że to bardzo ważne dla niego samego. Na to Organa opowiedziała mu ostatnią chwilę z ojcem i jak wspomnienie tamtego spotkania podsyca w niej poczucie obowiązku. Chciała go w ten sposób przekonać, iż ludzie ich pokroju nie mogą sobie pozwolić na bycie marzycielami. Skywalker w odpowiedzi powiedział jej, że musi być Jedi, gdyż to po prostu czuje i jeśli nim nie zostanie, to nigdy nie uda mu się pomścić ofiar Dartha Vadera. Zmierzając do świątyni Kultu Izoptera Centralnego, Luke spytał Chulco, czy aby na pewno obrali właściwą drogę, twierdząc, iż mogli się zgubić godzinę temu i o tym nie wiedzieć. Na to Gi mu powiedział, że to na pewno dobra droga, ponieważ temperatura rośnie i nakazał młodzieńcowi spojrzeć w głąb siebie. Skywalker tak uczynił i wyczuł pogarszające się zaburzenia w Mocy. Kompan mu wyjaśnił, iż działają one jak magnes i przyciągają zbłąkane dusze ich pokroju do jądra ciemności. Nagle z ziemi wyskoczył [[piaskowy ślimak]], który ich powalił. Luke w odruchu obronnym włączył miecz, a Chulco mu wyjaśnił czym jest to stworzenie i że nie powinno atakować ludzi, ponieważ jest roślinożerne, lecz zapewne zmieniła je ciemność emanująca z otchłani. Początkujący Jedi sprowokował piaskowego ślimaka do zaatakowania go i kiedy stwór chciał go połknąć, Skywalker wbił mu miecz w podniebienie. Gi był pod wrażeniem jego postawy i oznajmił młodzieńcowi, iż nawet tutaj Moc przez niego przepływa. Luke na to odparł, że nie jest to Moc, jaką on zna. Wtedy zjawili się członkowie kultu mówiąc, iż dołączyli do nich w cieniu śmierci. Skywalker odparł, że chcą tylko porozmawiać, na co jeden z kultystów Izoptera Centralnego stwierdził, iż przybysze się mylą i pokazano im świątynię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ3&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że to nie kultyści będą ich uczyć, ale oni sami obserwując otchłań po uderzeniu Gwiazdy Śmierci. Nagle Luke wyczuł kolejne zaburzenie w Mocy i Chulco ostrzegł go, iż te odczucia będą się nasilać w miarę zbliżania się do centrum śmierci Jedhy. Skywalker stwierdził, że ta dziura to najgorsze miejsce w galaktyce, na co jeden z kultystów stwierdził, iż młodzieniec już dostał pierwszą lekcję od tego miejsca. Wtem Gi dostrzegł coś, co młodemu Jedi wydawało się meteorytem, ale leciało zbyt wolno. Nie wiedzieli, że to [[Kombajn typu Continent|kombajn typu ''Continent'']] przysłany przez sprzymierzonych z Imperium [[Shu-Torun]]an celem ograbienia Jedhy z kyberów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Leviathanie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker przybywa na mostek ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]''.]]&lt;br /&gt;
Kultyści pouczyli ich obu, że ta świątynia czyni ich filozofię realną, co z kolei daje odzwierciedlenie funkcjonowania galaktyki, która skupia wszystko, co jest ciemne i niezaprzeczalne. Powiedzieli też, iż śmierć jest odpowiedzią na wszystkie pytania i domyślili się, że to właśnie doświadczenie wielu śmierci przywiodło tu Luke'a, co go zdumiało. Powiedział im, iż chce po prostu zostać Jedi, a nie uczestniczyć w tym, co się dzieje w otchłani. Na to Chulco stwierdził, że być może to Moc chciała, aby się tutaj znaleźli. Następnie kultyści rzekli im, iż tutaj też się znajduje mądrość do odkrycia i spytali Skywalkera czy woli poznać, co otchłań ma do zaoferowania, czy też pozostać z niczym. Wtedy on i Gi zaczęli medytować nad przepaścią. W pewnym momencie członkowie Kultu Izoptera Centralnego spytali go czy posłucha wezwania z otchłani. Luke im odpowiedział, że chce zrozumieć samego siebie, ale wie też, iż są drogi na których może zatracić siebie i dlatego musi jeszcze pomyśleć. Chulco tymczasem zbyt mocno wsłuchał się w zew otchłani, przez co emanująca z niej ciemność go opętała i kiedy kultyści go zapytali o to samo, co przed chwilą Skywalkera, Gi zdjął nakrycie głowy, wziął do ręki ostrze i rzucił się na młodzieńca. Luke w obronie własnej przebił mu brzuch mieczem świetlnym i myśląc, że opętanie kompana była sprawką kultystów, wstał i spytał ich, co zrobili jego przyjacielowi. Jednak dogorywający Chulco mu wyjaśnił, iż stała za tym ciemna strona emanująca z otchłani. Kiedy Gi zmarł, Skywalker pochylił się nad nim i przeprosił, a następnie stwierdził, że w swoich próbach poszukiwania nauki na Jedi porusza się po omacku, przez co mógł skończyć tak samo jak Chulco. Zrozumiał, iż musi być cierpliwy i pogodzić się z możliwością, że może nigdy nie zostać Jedi. Wtedy kultyści mu powiedzieli, iż poznał jedyną lekcję jaką ma do zaoferowania to miejsce - ciemna strona jest niebezpieczna, a dotychczasowa ścieżka w poszukiwaniu nauk o Mocy prowadzi tylko do szaleństwa i bez przewodników czeka go upadek, a przyjaciele go potrzebują. Na to Luke stwierdził, że Leia miała rację i w pogoni za osobistą historią zapomniał o swoich obowiązkach względem Sojuszu Rebeliantów. Kultyści Izoptera Centralnego poprawili go, iż przyjaciele potrzebują jego pomocy w tej właśnie chwili. Okazało się, że odebrali wezwanie Chewbacci o pomoc - statek, na którym Wookiee próbował przemycić informacje o sprzęcie z Shu-Torun został zaatakowany przez imperialnych. Skywalker wziął statek i zestrzelił zagrażającego Chewie'emu TIE-a, a następnie skontaktował się z nim. Powiedział mu skąd wiedział o jego wołaniu o pomoc i poprosił go, by mówił wolniej. Z głosu Chewbacci zrozumiał, iż jego kompan został ranny. Odeskortował go do bazy Partyzantów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Kanchar.jpg|thumb|right|250px|Luke w [[Pojedynek na Leviathanie|walce]] z [[Kanchar]]em.]]&lt;br /&gt;
Okazało się, że Chewie zdobył plany kombajnu typu ''Continent'', który był uzbrojony jak forteca, a jego załoga dorównywała populacji małego miasta. W związku z tym Leia zaplanowała, by niewielki zespół wkradł się na ''[[Leviathan (typu Continent)|Leviathana]]'' i dostarczył protokolanta, który poradziłby sobie z dworskimi zwyczajami Shu-Torunan oraz astromecha, który włamałby się do systemu. Miało to na celu odcięcie broni lotniczej kombajnu od zasilania oraz mostka od reszty pojazdu. Następnie rebelianci mieli sprowadzić drugi, większy zespół i nakierować ''Leviathana'', by spadł w przepaść po uderzeniu superlasera. Po zakończeniu odprawy Luke udał się na osobność wraz z Ubin. Kiedy ta złożyła mu kondolencje z powodu Chulco, ten jej powiedział, że łatwo przestać być dobrym człowiekiem kiedy się straci z oczu to, co ważne oraz siebie samego. Zwierzył się, iż rozmyślał o ekipie Łotr 1 i zapytał jak wiele poszło im źle, a następnie przypomniał, że zrobili oni to, co trzeba było i jak ofiarność, heroizm i poświęcenie Łotra 1 przełożyło się ostatecznie na to, że było mu dane posłać torpedy protonowe w Gwiazdę Śmierci. Stwierdził, iż cieszy się, że nie wiedział o tym podczas bitwy o Yavin, gdyż nie wie czy wtedy odważyłby się na wyłączenie komputera celowniczego przy całej tej dodatkowej presji. Des go zapewniła, iż na pewno by to zrobił, ponieważ bycie bohaterem to dla niego norma, a także uświadomiła go, że członkowie Łotra 1 nie wiedzieli o jego dołączeniu do Rebelii, lecz mieli jedynie nadzieję, iż ktoś dokończy ich dzieła. Do rozmowy wtrąciła się Organa potwierdzając wcześniejsze słowa i pouczyła Skywalkera, że w kluczowej chwili jedno wzdrygnięcie może wszystko zmienić. Luke znalazł się w pierwszej grupie uderzeniowej wraz z Leią, R2-D2 i C-3PO. Wśliznęli się na pokład ''Leviathana'' wraz z transportem ładunku. Skradali się unikając wykrycia, aż w końcu dotarli do węzła kontrolnego, gdzie Artoo mógł odciąć zasilanie. Skywalker postanowił pójść na mostek, by imperialni nie zrestartowali stamtąd zasilania. Organa chciała pójść z nim, na co on uświadomił ją, że ona musi strzec droidów i przeżyć, ponieważ jest ważniejsza dla rebelii niż on sam. Księżniczka poprosiła go, by tak nie mówił twierdząc, iż wcześniej była sfrustrowana, na co początkujący Jedi stwierdził, że oboje mają rację, ale to ona ma jej więcej. Na zakończenie uznał, iż czas postąpić rozsądnie i wypełnić ich plan. Luke udał się na mostek, gdzie usłyszał, że imperialni chcą zestrzelić ''Millennium Falcona''. Wchodząc zastrzelił jednego z górników i oznajmił komandorowi [[Kanchar]]owi, iż nie pozwoli mu strzelać do swoich przyjaciół i nakazał mu opuścić broń. W odpowiedzi oficer Imperium wysunął ostrze ze swojej cybernetycznej kończyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wskok na Falcona.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wskakuje na trap ''[[Millennium Falcon]]a''.]]&lt;br /&gt;
[[Pojedynek na Leviathanie|Pojedynek]] między Skywalkerem i Kancharem przeniósł się z mostka w inne rejony ''Leviathana''. W pewnej chwili imperialny komandor buchnął w niego płomieniem ze swojej cyber-kończyny i Luke musiał się schować za jednym z wrót. Walka następnie przeniosła się do hangaru. Tam Skywalker tymczasowo się ukrył, aby przyszykować na Kanchara pułapkę - torpedę jonową. Kiedy komandor Imperium go odnalazł, młodzieniec po krótkiej wymianie słów zdetonował ładunek. Jeko, że jego przeciwnik posiadał cybernetyczną rękę, eksplozja jonowa sparaliżowała Kanchara i Luke powalił go jednym ciosem, a następnie pobiegł do Leii. Zastał ją w trakcie rozmowy z królową Trios. Zdumiony zapytał księżniczkę kim jest jej rozmówczyni, a ta mu ją przedstawiła. Królowa Shu-Torun okazała się tak naprawdę sympatyzować z rebeliantami i pomogła im w ucieczce. Skywalker był w ogóle niezorientowany w sytuacji, więc był zdezorientowany, gdy padały słowa wskazujące na konspirację Trios. Odchodząc spytał Organę, kim była ta kobieta, a ta mu wyjaśniła, iż poszukiwaną przez nią odrobiną nadziei. Wraz z droidami poszli na mostek, gdzie oczekiwał Han z oddziałem Partyzantów. Nieco później wpadł tam oddział szturmowców, jednak Skywalker i Organa nie brali udziału w strzelaninie. W pewnej chwili Solo i Des podnieśli do lotu ''Millennium Falcona'' bez nich na pokładzie. Leia się zdenerwowała, ale Luke zapewnił ją, że jak dotąd Han zawsze wracał w takich sytuacjach. Po chwili tak też się stało. Skywalker jako ostatni wskoczył na pokład frachtowca, dosłownie na moment przed spadnięciem ''Leviathana'' w otchłań. ''Millennium Falcon'' z ocalałymi Partyzantami poleciał na lądowisko na NaJedha. Po uzgodnieniu dalszej działalności buntowników z Jedhy, załoga frachtowca odleciała z powrotem do sił Sojuszu, które Organa planowała wzmocnić dowiedziawszy się o poparciu Trios.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Sprawa Kalamara ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Urtya.jpg|thumb|right|250px|Luke upomina [[Urtya|Urtyę]].]]&lt;br /&gt;
[[Krążownik kalamariański|Krążowniki kalamariańskie]] - najpotężniejsze okręty we flocie Sojuszu, pochodziły z [[Kalamariańska Flota Handlowa|Kalamariańskiej Floty Handlowej]]. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Kalamar]], by z [[Urtya|Urtyą]] - wielkim admirałem Floty Handlowej i jednocześnie [[regent]]em planety - wynegocjować przyłączenie pozostałych krążowników kalamariańskich do armady Rebelii, aby jej inżynierowie mogli stworzyć więcej okrętów zdolnych do walki z gwiezdnymi niszczycielami. Spotkanie miało się odbyć na przypowierzchniowej wyspie, co zaaranżował Han. Luke miał co do tego wątpliwości, więc przyjaciel mu wyjaśnił, że imperialna okupacja Kalamara jest skupiona na podwodnej cywilizacji, więc na spokojne, potajemne spotkanie najlepiej nadaje się jedna z nielicznych wysp na powierzchni. Wtedy Skywalker stwierdził, iż Imperium nie przejmuje się ochroną przyrody, na co Organa mu wyjaśniła, że imperialni robią coś takiego wyłącznie w celu eksploatacji. Rebelianci podyskutowali jeszcze chwilę, gdy w końcu zjawił się Urtya. Regent Kalamara zaczął rozmawiać z księżniczką i Ackbarem, gdy nagle Solo zauważył lecącą na ich wyspę kanonierkę imperialną. Luke uznał, iż zostali zdradzeni, na co Han mu wyjaśnił, że po prostu mieli pecha i spotkali przypadkowy patrol, gdyż inaczej imperialnych byłoby o wiele więcej. Po chwili wrogi pojazd otworzył ogień powalając rebeliantów i niszcząc prom Urtyi. Solo postanowił zająć się szturmowcami - udał, iż ich przekupuje i podstępem wrzucił granat do imperialnej kanonierki, niszcząc ją. Wtedy rebelianci uciekli w głąb wyspy do lasu pod ostrzałem ocalałych imperialnych. Pobiegli do swojej łodzi, która czekała na plaży po drugiej stronie wyspy. Wsiedli do pojazdu i ruszyli w głąb oceanu. Tam Leia przedstawiła Urtyi z jaką sprawą przybyli. Regent jednak nie chciał oddać Rebelii swojej Floty Handlowej, ponieważ po doświadczeniach imperialnej okupacji obawiał się okrutnego odwetu. Kiedy zapytał księżniczkę czy ta oczekuje, że Kalamar poświęci się dla reszty galaktyki, Luke upomniał Urtyę, iż ocalałej Alderaaniance nie powinien mówić o poświęceniu. Regent Kalamara ostatecznie udzielił odpowiedzi odmownej. Rebelianci udali się na ''Millennium Falcona'' i odlecieli z wodnej planety. Udali się do [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|stoczni kosmicznej Mako-Ta]] - tajnego centrum przemysłowego Sojuszu, gdzie pożądane krążowniki kalamariańskie miały zostać przerobione na okręty wojenne. Tam Han chciał zaprosić Luke'a na popijawę, na co młodzieniec odparł przemytnikowi, że nie ma do tego nastroju.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW45C.jpg|thumb|left|200px|Skywalker i [[Wedge Antilles|Antilles]] w [[Mesa IV|Mesie IV]].]]&lt;br /&gt;
Solo i Chewbacca ostatecznie zdołali zaciągnąć Skywalkera do [[Mesa IV|Mesy IV]]. Tam przemytnik zaproponował mu [[sok loop]], na co przygnębiony Jedi odparł, iż wolałby zwykłe mleko tłumacząc, że ostatnim razem na alkohol dał się skusić na Ktath'atn, przez co tamtejsza królowa omal mu nie wyssała energii życiowej. Nagle ktoś położył Luke'owi rękę na ramieniu mówiąc, by uważał na ogon i nazwał go żółtodziobem. Ten w odruchu obronnym odepchnął rozmówcę Mocą. Wstając, zorientował się, iż był to Wedge. Kiedy kompan rzekł, że obawiał się, iż chłopak o nim zapomniał, Skywalker odparł, że Eskadra Czerwonych zawsze będzie razem. Wtedy Han zapytał go czy teraz może ma ochotę się napić. Uradowany Luke się zgodził i zamówił największe mleko. Kiedy ucztowali tak z Antillesem, dołączyli jeszcze [[Derek Klivian]] i Zev Senesca. Siadając do stołu, Hobbie rzekł Skywalkerowi, iż to dla niego zaszczyt mogąc go poznać. Luke poprosił Dereka, by nie mówił do niego &amp;quot;pan&amp;quot; i stwierdził, że ten też by trafił w Gwiazdę Śmierci. Po chwili rebelianci wznieśli toast za Eskadrę Czerwonych, a Skywalker wymienił poległych kompanów. Kolejno: Dreisa, [[John D. Branon|Branona]], [[Jek Tono Porkins|Porkinsa]], [[Elyhek Rue|Rue]], [[Zal Dinnes|Dinnes]], [[Nozzo Naytaan|Naytaana]], [[Theron Nett|Netta]], [[Ralo Surrel|Surrela]], [[Puck Naeco|Naeca]] i Darklightera. Rzekł, że wiele myślał o tych, dzięki którym jest teraz bohaterem i żałuje, iż nie zna nazwisk wszystkich poległych rebeliantów. Nagle zjawiła się Leia informując, że mają kolejną misję. Otóż w wyniku fiaska negocjacji z Urtyą, Organa na zebraniu [[Rada Rebeliantów|Rady Rebeliantów]] postanowiła uwolnić prawowitego władcę Kalamara, [[Lee-Char]]a. Liczyła, iż słowa monarchy zmobilizują Kalamarian do buntu przeciwko Imperium. Problem polegał na tym, iż Lee-Char był trzymany w najpilniej strzeżonym [[Więzienie na Strokill Prime|więzieniu]] na [[Strokill Prime]]. By się tam dostać, potrzeba było osoby posiadającej uprawnienia. Rebelianci postanowili porwać [[moff]]a [[Sektor Calamari|sektora Calamari]], [[Tan Hubi|Tana Hubiego]], który de facto rządził Kalamarem. Jednak gdyby Imperium dowiedziało się o uprowadzeniu moffa, cofnęłoby mu uprawnienia, więc na czas misji ratowania Lee-Chara trzeba było kogoś podstawić za Hubiego. Idealnie nadawał się do tego [[Tunga Arpagion]] - najemnik ze zmiennokształtnej rasy [[Clawdici|Clawditów]], który sympatyzował z Rebelią, choć niespecjalnie. Załoga ''Millennium Falcona'' udała się na [[Meor Aln]], gdzie Arpagion był przetrzymywany przez łowców nagród z [[Dex Aquisitions]], którzy chcieli oddać go Imperium. Chewie udając łowcę nagród przyprowadził tam Leię, która udawała jeńca. Obezwładnili oni dwójkę członków Dex Aquisitions i przeniknęli do ultrabezpiecznego aresztu, który Han wysadził torpedą penetracyjną. Kiedy znaleźli celę Tungi, okazało się, iż R2-D2 nie zdoła zhakować wejścia nim nadejdą strażnicy, więc Luke wyciął zamek mieczem świetlnym, a następnie Chewbacca wyważył drzwi. Chcąc pożartować z Leii, Tunga zmienił się w Baila, za co księżniczka go uderzyła, a następnie ogłuszyła. Rebelianci zabrali Clawdita na ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Przechwalki Hana.jpg|thumb|right|300px|[[Han Solo|Han]] przechwala się przed Luke'em, że [[Tunga Arpagion|Tunga]] o nim słyszał.]]&lt;br /&gt;
Na pokładzie YT-1300 Arpagion dowiedział się jakie będzie jego zadanie. Buntownicy polecieli na Kalamar do opery [[Moncaladrom]], gdzie miało się odbyć przyjęcie rozpoczynające sezon - moff pełnił wtedy wyłącznie obowiązki reprezentacyjne, więc podszywanie się pod niego było najłatwiejsze. Ceremonia miała trwać 5 godzin - wystarczająco na misję ratunkową dla Lee-Chara. Plan był następujący - droidy otrzymawszy aprowizację dostały się na przyjęcie, by usługiwać gościom. Ich zadaniem było podanie Hubiemu środków odurzających celem zwabienia moffa do łazienki, gdzie mieli czekać na niego Skywalker, Solo i Chewbacca. Luke w przebraniu szturmowca miał pilnować, aby nikt inny tam nie wchodził. Cała trójka przedostała się do łazienki szybem wentylacyjnym, z którym była połączona ukryta jaskinia, gdzie rebelianci założyli kryjówkę. Tam Han nakazał młodzieńcowi pilnować drzwi. Skywalker wpierw odprawił jakiegoś Kalamarianina, następnie szturmowca, a potem zjawiła się imperialna oficer. Luke jej powiedział, iż ta łazienka jest dla prywatnego użytku Hubiego, lecz ta nie ustąpiła i kiedy użyła groźby, chłopak zdecydował się ją wpuścić. Szczęśliwie zdążyła ona opuścić łazienkę nim w końcu zjawił się Tan, który został schwytany przez Chewbaccę. Rebelianci zaciągnęli moffa do jaskini. Tam Skywalker rzekł, że muszą działać szybko, ponieważ imperialni lada moment się zorientują. Arpagion zmienił się w Hubiego i udając moffa wrócił na przyjęcie do Moncaladromu. Luke na odchodnym pozdrowił Tungę prastarym powiedzeniem Jedi. Buntownicy wzięli specjalny kalamariański prom kosmiczny przystosowany także do pływania pod wodą i to nim polecieli na Strokill Prime. Kiedy Solo się zdziwił, iż to także jest wodna planeta, Skywalker wyjaśnił, że najsensowniej jest trzymać Kalamarianina właśnie na tego typu globie i stwierdził, iż to miejsce jest ponure. Na orbicie rebelianci użyli zdobytych kodów i Tana jako bioidentyfikacji, by bezpiecznie ominąć satelity obronne. Kiedy wniknęli pod ocean Strokill Prime, okazało się, iż największym tutaj zagrożeniem wcale nie są systemy obronne, lecz tutejsza fauna.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci na Strokill Prime.jpg|thumb|left|300px|Skywalker, [[Leia Organa|Organa]] i [[Chewbacca|Chewie]] na [[Strokill Prime]].]]&lt;br /&gt;
Pojazd rebeliantów został zaatakowany przez jedną z wielkich ryb. Kiedy Leia domyśliła się, iż bestia poluje na nich podążając za światłem, Luke wpadł na pewien pomysł jak pozbyć się agresora. Poinstruował Hana, by ten na jego sygnał wyłączył na kilka sekund oświetlenie i poszedł z Chewbaccą do pomieszczenia, gdzie czekał skuter podwodny. Jedi poprosił Wookiee'ego, aby przyszykował maszynę, a sam przebrał się w strój do nurkowania i wyskoczył na zewnątrz. Kiedy Solo na jego znak wyłączył światła, Skywalker odpalił miecz świetlny, dzięki czemu potwór zmienił cel. Kiedy paszcza stwora zbliżała się do Luke'a, Chewie zgarnął go skuterem podwodnym. Naprowadził wielką rybę na kurs kolizyjny z pobliską formacją skalną. Gdy się zbliżyli, Jedi wyłączył miecz, Wookiee poderwał skuter ostro w górę, a bestia uderzyła w podwodną górę. Wtedy Skywalker i Chewbacca wrócili na pokład. Rebelianci w końcu dotarli do docelowego więzienia. Dostawszy się do środka, najpierw ogłuszyli czwórkę szturmowców grających w karty. Przemierzając korytarze placówki, nie natknęli się na kolejnych strażników, a jedynie na kilka przypadkowych droidów. Zdziwiło to Luke'a, na co Leia mu wyjaśniła, że ta baza jest modularna, a strażnicy są raczej w innych częściach więzienia, a większość tutejszych zadań wykonują roboty i jeśli będą cicho to nic im nie zagrozi. Na to Skywalker z zadowoleniem rzekł, iż tym razem w parze z nadzieją mają szczęście i chociaż raz dobrze im idzie. W końcu dostali się do celi Lee-Chara, gdzie okazało się, że król Kalamara jest umierający, a przy życiu utrzymują go tylko maszyny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Han był wściekły, iż sprawy potoczyły się tak niefortunnie, na co Luke tłumaczył mu, że nie wiedzieli w jakim stanie jest Lee-Char i nakazał przyjacielowi się uciszyć przypominając mu, iż w pobliżu nadal kręcą się straże. Dowiedziawszy się, jak ma się obecna sytuacja Kalamara i czego Sojusz Rebeliantów chce od tej planety, Lee-Char postanowił nadać do swojego ludu ostatnią transmisję. Wtedy Skywalker zaczął szukać droida rejestrującego wiedząc, że czegoś takiego używa się w więzieniu do przesłuchań. Ostatecznie oni Solo znaleźli droida kamerę. Lee-Char wykonał nagranie, w którym apelował do swoich poddanych o podjęcie walki przeciwko Imperium. Tuż po zakończeniu nagrania do celi wpadli szturmowcy, ponieważ podczas szukania kamery, Hubi potajemnie zdołał wcisnąć przycisk alarmu. Luke jako pierwszy dostrzegł imperialnych żołnierzy. Wybuchła strzelanina, przez co zginął Lee-Char. Rebelianci zdołali pokonać szturmowców i rzucili się do ucieczki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nad Kalamarem.jpg|thumb|right|300px|Załoga ''[[Millennium Falcon]]a'' przed ostateczną [[Bunt na Kalamarze|potyczką]] o [[Kalamar]].]]&lt;br /&gt;
Przebijając się przez kolejnych napotykanych imperialnych dobiegli do swojego statku i pod ostrzałem zaczęli uciekać ze Strokill Prime. Kiedy znaleźli się w nadprzestrzeni, Luke zapytał czy ''Millennium Falconem'' też dałoby się zrobić coś takiego, ponieważ tamtejszy hipernapęd zawsze wydawał mu się kapryśny. Han za to go ostrzegł, że jeśli powie jeszcze jedno złe słowo o jego YT-1300 to będzie wracał piechotą. Polecieli z powrotem na Kalamar, by spotkać się z Tungą, R2-D2 i C-3PO, którzy zdołali uciec imperialnym, gdy wydało się, że Arpagion udawał Hubiego. Tam Skywalker przekazał im, co stało się z Lee-Charem i co zdobyli z tamtej wyprawy. Nagle w zatoczce, w której się ukryli, zjawił się Urtya wraz z obstawą. Regent zażądał oddania mu czipu z nagraniem. Leia odmówiła, więc ten ją ogłuszył i zabrał nagranie twierdząc, iż decyzja o pokazaniu go należy do niego, a nie do rebeliantów. Luke nazwał Urtyę tchórzem i stwierdził, że Lee-Char by się za niego wstydził. Han przekonał go, aby opuścili Kalamar. Zawiedzeni rebelianci wsiedli do ''Millennium Falcona'' i opuścili powierzchnię wodnej planety. Jednak na orbicie Skywalker odebrał w słuchawkach interkomu nagranie, z którego wynikało, iż na okrętach Kalamariańskiej Floty Handlowej wybuchł bunt - oznaczało to, że Urtya pokazał podwładnym ostatnie słowa Lee-Chara. Po chwili nad Kalamarem zjawiło się kilka gwiezdnych niszczycieli,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW48&amp;quot; /&amp;gt; z których wystartował ogrom myśliwców i bombowców TIE. Nagle Luke z powierzchni odebrał transmisję od Urtyi, który w rozmowie z Leią wyjaśnił powody swojego postępowania i co skłoniło go do zmiany decyzji. Tuż po chwili zjawiły się siły Rebelii pod dowództwem Ackbara, które wezwał regent Kalamara. Gial potrzebował czasu, by znaleźć drogę ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - do tego czasu należało zająć imperialnych walką. Skywalker i Organa pobiegli do działek ''Millennium Falcona''. Zasiadłszy przy nich, Luke chciał się upewnić czy Leia wie jak je obsługiwać. Księżniczka jednak od razu zestrzeliła [[Bombowiec TIE/sa|TIE Bombera]] i uświadomiła chłopakowi, że w elitarnej szkole uczyła się strzelać. Po chwili Jedi również zestrzelił imperialny bombowiec, a następnie na ogon ''Millennium Falcona'' siadł TIE Fighter, którego zniszczył Wedge. Szczęśliwy Luke oznajmił kompanowi, iż po [[Bunt na Kalamarze|bitwie]] postawi mu takiego drinka, jakiego Antilles tylko sobie zażyczy. Admirał Ackbar w końcu wymyślił plan ucieczki dla Kalamariańskiej Floty Handlowej - z krążownika ''[[Aurora Flare]]'' wystrzelono kapsuły ratunkowe. Imperialni chcieli je zniszczyć, lecz próbujące to zrobić myśliwce powstrzymał ''Millennium Falcon''. Wypełniony [[coaxium]] ''Aurora Flare'' ruszył na imperialną blokadę i staranował jednego z gwiezdnych niszczycieli. Eksplozja hiperpaliwa zniszczyła sporą część ''Imperiala'', dzięki czemu blokada została przełamana, a krążowniki kalamariańskie uciekły w nadprzestrzeń. ''Millennium Falcon'' poleciał na [[Stepy Cosmatanic]], by odstawić tam Tungę. Zdobyta przez Sojusz dwunastka krążowników kalamariańskich trafiła do bazy Mako-Ta, gdzie przez następne kilka miesięcy przerabiano je na okręty wojenne.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Robaki solne.jpg|thumb|left|250px|Luke dostrzega robaki wyskakujące z ziemi.]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie, rebelianci wrócili do poszukiwań nowej bazy. W trakcie zebrania Han podsunął pewien pomysł i niewielkie siły z floty Sojuszu się tam udały. Na miejscu buntownicy zostali [[Atak na rebeliancką flotę|zaatakowani]] przez liczne myśliwce TIE. Kiedy Solo zapytał czyj to był plan, Skywalker mu odpowiedział, że to on to wymyślił, na co przemytnik stwierdził, iż rzucił ten pomysł tylko po to, by ktoś inny wymyślił lepszy. Po utarczce z imperialnymi, rebelianci udali się do punktu zbornego nad [[Baraan-Fa]]. W trakcie narady z Mon Mothmą, Leia zaproponowała, by zbadać [[Crait]] na okoliczność założenia bazy. Rebelia wysłała tam ''Millennium Falcona'' oraz jednego [[Transportowiec średniego zasięgu GR-75|GR-75]], na którym znajdował się sprzęt rolniczy. Pilotowaniem transportowca zajmował się właśnie Luke, któremu Leia powierzyła dowództwo nad misją. Skywalker osobiście nie był zbyt zadowolony, gdyż ta misja wydawała mu się zbyt błaha, ale docenił wiarę Organy w niego, a podczas podchodzenia do Crait poinformował przez komunikator kompanów z ''Millennium Falcona'', by trzymali się za nim i byli czujni tłumacząc, że wszystko może się wydarzyć. Następnie wyłączył komlink i opadając na fotel wyraził niedowierzanie z powodu tego, co przed chwilą powiedział, gdyż na Crait nic się nigdy nie wydarzyło i wyraził nadzieję, iż Moc będzie z nimi. Na powierzchni solnej planety, rebelianci zostali powitani przez [[Trusk Berinato|Truska Berinato]] (starego przyjaciela Baila Organy) i jego załogę [[Droid techniczny serii DUM|droidów technicznych serii DUM]]. Potem Luke, Leia i Han udali się na patrol w [[Ślizgośmigacz V-4X-D|ślizgośmigaczach V-4X-D]]. W jego trakcie, Organa nakazała Skywalkerowi, by po rozeznaniu zajął się oczyszczaniem terenu, aby maszyny rolnicze mogły zacząć pracę. Na to chłopak oznajmił, że gdyby chciał się bawić sprzętem rolniczym to zostałby na Tatooine. Kiedy księżniczka powiedziała, iż słyszała to, początkujący Jedi odparł, że właśnie o to mu chodziło. Po powrocie do [[Baza na Crait|kopalni]] Han pouczył Luke'a, iż powinien się cieszyć każdą chwilą, gdy do niego nie strzelają, a wtedy Skywalker polecił kompanom z Eskadry Czerwonych rozpocząć prace terenowe. W trakcie rozstawiania sprzętu rolniczego oznajmił Antillesowi, że obecnie dosłownie wszystko byłoby lepsze od okopów, gdy nagle tuż przed nim wyszedł z ziemi jakiś stwór przypominający [[Robak wydmowy|robaki wydmowe]] z Tatooine. Wedge chciał zastrzelić stworzenie, na co Luke mu wytłumaczył, iż one nic nie zrobią człowiekowi, jeśli ten też nic im nie będzie robił. Nagle w pobliżu rozległy się dwa strzały. Okazało się, że to Han chciał zastrzelić robaki, a Chewbacca go uniósł. Skywalker kazał mu się uspokoić wyjaśniając, iż im mocniej się walczy, tym bardziej robaki reagują. Następnie wszedł do okopu w poszukiwaniu wody. Tam wyraził niedowierzanie, że prowadzi ogólną ocenę środowiska twierdząc, iż w takim wypadku mógłby równie dobrze wrócić na farmę wilgoci. Następnie stwierdził, że w krystalicznej glebie znajduje się woda, co wyjaśniałoby obecność robaków. Uznał, iż pod ziemią znajduje się cały ekosystem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot;&amp;gt;''[[Burze na Crait]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Kreel Crait.png|thumb|right|250px|Pojedynek Skywalkera i [[Kreel]]a na [[Crait]].]]&lt;br /&gt;
Luke domyślił się czegoś i zabrał Wedge'a na ponowny patrol w ślizgośmigaczach. W jego trakcie zastali kilka ludzkich ciał zasuszonych solą. Skywalker stwierdził, że proces zasuszenia nastąpił błyskawicznie. Przypomniał Antillesowi, iż widywał już coś takiego po burzach piaskowych na Tatooine, ale nigdy nie działo się to tak szybko. Luke domyślił się, że nadciąga kolejna burza solna i postanowił czym prędzej wrócić do reszty kompanów, by ich ostrzec, iż pobyt na Crait będzie dla nich zgubny. Skywalker wrócił pod bramę kopalń, gdzie akurat Organa omawiała z Berinato szczegóły odnośnie założenia bazy. Wysiadłszy ze ślizgośmigacza, na wstępie wyznał Leii, iż miał do niej żal, że wysłała go z misją dla farmera, na co księżniczka zapewnił, iż nie ma do niego pretensji i wyjawiła, że przypomina ją samą zanim poznała oblicze galaktyki i wyraziła nadzieję, że nie zmieni się on zanadto kiedy także nabierze tych doświadczeń oraz pouczyła go, by się nie spieszył do bycia wielkim, a ona już teraz dostrzega w nim wielkość. Następnie księżniczka go ucałowała w policzek. Luke jej za to podziękował i wyjawił, co chciał powiedzieć. Han na to odparł, iż także chciał ją przekonać do odlotu. Skywalker myślał, że Solo też wie o burzach solnych i wyjaśnił zaskoczonemu kompanowi czym one są, lecz okazało się, iż Trusk wydał rebeliantów drużynie SCAR, a sam [[Q'Itaninowie|Q'Itanin]] opowiedział się po stronie imperialnych, choć księżniczka do końca wierzyła, że ostatecznie opowie się on po stronie buntowników. Rebelianci wsiedli do ślizgośmigaczy i ruszyli do [[Misja na Crait|walki]] z elitarnymi szturmowcami, którzy dosiadali skuterów repulsorowych. W pewnej chwili Skywalker odłączył się od reszty i samotnie ruszył na wrogów, a wtedy [[Zuke]] zestrzelił jego pojazd z wyrzutni rakiet. Kiedy chłopak wydostał się z wraku, podjechał do niego Kreel i oboje zaczęli się pojedynkować na miecze świetlne. W trakcie walki sierżant zapytał go, za kogo się uważa. Luke mu odparł, że jest tylko jednym z wielu farmerów z pustynnych planet, którzy są dobrymi ludźmi i z którymi lepiej nie zadzierać. Pouczył Kreela, iż jeśli ktoś próbuje położyć rękę na własności tychże farmerów, to oni się odpłacają jeszcze mocniej i nie dają intruzowi drugiej szansy. W trakcie pojedynku zdołał zniszczyć oponentowi jego miecz, w czym pomogły mu wyskakujące z ziemi robaki, które zaczęły obłazić szturmowca. Rebelianci zdołali zmusić oddział SCAR do ucieczki. Jednocześnie zaczęła nadchodzić burza solna. Luke wrócił do kompanów i oznajmił im, by opuścili Crait. Tak też zrobili. Po dotarciu w kosmos, na pokładzie ''Millennium Falcona'' Organa podeszła do Skywalkera i spytała go jak się miewa. Ten odparł, że tak samo jak ona, czyli jest kimś małym pragnącym dokonać czegoś wielkiego. W odpowiedzi usłyszał, by taki pozostał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BNC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Mako-Ta ====&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień, gdy pozyskane z Kalamara krążowniki stały się zdolne do walki. Z tej okazji Sojusz zaplanował wielką inaugurację. W jej program weszły między innymi pokazy efektów świetlnych, w czym wzięły udział X-wingi Eskadry Łotrów, prowadzonej przez Luke'a. Po zakończeniu pokazu i powrocie do hangaru, Skywalker stwierdził, że nigdy nie widział naraz tylu rebeliantów i teraz Imperium nie ma szans. Na to generał Dodonna mu powiedział, iż popełnia błąd zbytniej pewności siebie, a nową flotę trzeba będzie ukryć do czasu aż stanie się naprawdę potrzebna, gdyż Rebelia nigdy nie będzie miała szans w otwartej wojnie, ale teraz ma siłę, by uderzać w kluczowe imperialne cele. Jedi przyznał, że dał się ponieść emocjom. Niebawem nowa flota Sojuszu miała opuścić Mako-Ta i rozproszyć się w różnych zakątkach galaktyki. Jednak hipernapęd okazał się nie działać, tak samo jak komunikacja między krążownikami. Po chwili zjawiła się imperialna armada zwana Eskadrą Śmierci, odcinając drogę ucieczki rebeliantom. Za wszystkim stała Trios, która cały ten czas była agentką Vadera, a dołączyła do Sojuszu tylko po to, by wystawić jego główne siły Imperium - to właśnie królowa Shu-Torun zasabotowała flotę Rebelii, by była niezdolna do walki. Ujrzawszy flagowy gwiezdny niszczyciel, Luke stwierdził, że nie widział czegoś tak wielkiego od czasu Gwiazdy Śmierci, a po chwili wyczuł obecność Vadera. Padł rozkaz poderwania X-wingów, ale procedura startu szybko została przerwana, gdyż wrota hangaru okazały się być zablokowane. Po chwili imperialni zniszczyli okręt generała [[Vanden Willard|Vandena Willarda]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Kiedy Zev w rozmowie z Hobbiem stwierdził, iż ta sytuacja to nie walka, a zwykły ubój, Luke mu powiedział, że skoro przetrwali Gwiazdę Śmierci to teraz również przeżyją. W tym czasie oddział rebelianckich komandosów prowadzony przez Leię opanował prom Trios (lecz zdrajczyni uciekła kapsułą ratunkową). Z shu-torunańskich systemów dowiedzieli się, że czujniki zbliżeniowe w hangarach wciąż działają mimo nałożonych blokad, co oznaczało, iż jeśli coś podleci do wrót, to te się otworzą. Niebawem zjawił się ''Millennium Falcon'' i to właśnie Hanowi przypadło zadanie pokazania, że czujniki zbliżeniowe nadal działają.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas potyczki z imperialnymi, Solo postanowił wysłać kapsułą C-3PO na rebeliancki krążownik, by ten przekazał kluczową informację. Kiedy Skywalker obserwował zmagania ''Millennium Falcona'', R2-D2 nagle zaczął się oddalać. Dzięki temu Luke za drzwiami znalazł uszkodzonego Threepio, który powiedział, że wystarczy podlecieć, a wrota się otworzą. Jedi zrozumiał o co chodzi i zaczął rozkazywać Eskadrze Łotrów, by szykowała się do startu. Wsiadł do swojego X-winga i zaczął startować pomimo nawoływań Dodonny, by przestał.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Mako-Ta.jpg|thumb|left|250px|Luke dołącza do [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwy]] o [[Stocznia kosmiczna Mako-Ta|Mako-Ta]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy podlatywał do wrót, ogarnęła go wątpliwość czy aby na pewno jego próba się powiedzie, lecz ostatecznie postawił na zaufanie wobec Mocy, przyznając, iż jeśli zginie, to przez zaufanie wobec Threepio. Jednak wrota hangaru się otworzyły i Luke wyleciał w przestrzeń kosmiczną, a w ślad za nim zrobiła to Eskadra Łotrów, która na jego rozkaz sformowała szyk i stanęła do walki z TIE-ami.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW52&amp;quot; /&amp;gt; W trakcie walki został zniszczony krążownik [[Bob Hudsol|Boba Hudsola]], zaś Solo polecił Łotrom, by zbliżyli się do gwiezdnych niszczycieli. Skywalker zdecydował się wcielić pomysł przyjaciela w życie. Dzięki temu ostrzał z niszczycieli osłabł, a X-wingom na głowie zostały tylko TIE-e. Luke pochwalił Hana, żartobliwie nazywając go admirałem. Zauważył również, że ''Millennium Falcon'' jest uszkodzony - okazało się, iż w walce kołowej uczestniczy również Vader. Zadaniem Łotrów było przekazanie flocie, że nadal da się wypuszczać myśliwce. Problem polegał na tym, iż łączność nie działała, a Eskadra Łotrów zostałaby wybita, gdyby się rozdzieliła. Wtedy Skywalker wpadł na pewien pomysł. Zapytał Artoo czy wciąż mają wcześniejszą konfigurację i postanowił przemknąć obok okrętu Ackbara do krążownika [[Hera Syndulla|Hery Syndulli]]. Przelatując obok ''Home One'', Luke wypuścił smugę pokazową, z którą podleciał do wrót okrętu Hery, dzięki czemu Gial poznał cenną informację. W trakcie walki, Vader jeszcze poważniej uszkodził ''Millennium Falcona'' i Han był zmuszony posadzić frachtowiec w hangarze ''Home One''.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Tam Solo postanowił przesiąść się do X-winga i wrócić do walki - startując, poinformował o tym Skywalkera. Przez ten czas, Organa i generał [[Davits Draven]] na czele oddziału komandosów Rebelii wdarli się na pokład ''Executora'', by wykraść kod obejścia, który umożliwiłby restart systemów krążowników Sojuszu. Misja się udała i Leia wykradła TIE-a, odlatując ze zdobytymi danymi. Luke i Han nic o tym nie wiedzieli i kiedy rzeczony TIE przemknął obok nich, postanowili go zestrzelić. Skywalker rozpoczął ostrzał, lecz oponent okazał się nadspoziewanie dobry, wykonując zmyślne uniki. Na dodatek nie próbował kontratakować i Luke wyczuł, że coś jest nie tak. Spytał R2-D2 czy skanery wykrywają coś dziwnego w tym TIE-u i nakazał astromechowi wysłać wiadomość do pilota, ale nie było odpowiedzi. Kiedy tajemniczy TIE zestrzelił inny imperialny myśliwiec, Skywalker zrozumiał, iż to ich sprzymierzeniec i rozkazał Eskadrze Łotrów eskortować tajemniczego pilota, który poleciał do hangaru ''[[Republic (krążownik)|Republic]]''. Eskorta zakończyła się powodzeniem, choć po drodze zaatakowały imperialne myśliwce, poważnie uszkadzając ''Red Five''. W hangarze krążownika kalamariańskiego Luke z zaskoczeniem dowiedział się, że pilotem sprzymirzonego TIE-a była Leia, którą zapytał jak się dostała na pokład superniszczyciela, lecz księżniczka postanowiła odłożyć to na później.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Decyzja Jana.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] przekonują [[Jan Dodonna|Dodonnę]], by wrócili pomóc kompanom.]]&lt;br /&gt;
Organa przekazała [[Meorti]] zdobyty czip i ta dokonała restartu systemów ''Republic'' i krążownik uciekł w nadprzestrzeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce, kody zaczęto przekazywać mniejszym statkom. Leia chciała wrócić do Mako-Ta, by pomóc reszcie rebeliantów. Jan jednak nie chciał ryzykować utraty ''Republic'', który z takim trudem udało się ocalić. Na to Luke powiedział generałowi, że jest zbyt ostrożny i trzeba ratować tylu kompanów, ilu się da. Rzekł również, iż też chce wracać, choć sam ledwo stoi. Dodonna nadal obstawiał przy swoim powołując się na odpowiedzialność wyższego dowództwa, ale po chwili zgodził się ulec ich naciskom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW54&amp;quot; /&amp;gt; ''Republic'' wrócił do Mako-Ta, atakując od tyłu ''Executora'', dzięki czemu uwaga imperialnych skupiła się na MC80. Wtedy zjawiła się Eskadra Łotrów prowadzona przez Hana, która eskortowała nieuzbrojone transportowce, które miały przekazać kody niezbędne do restartu systemów - w jednym z nich lecieli Luke i Leia. Oni sami udali się do stoczni, by ewakuować przywództwo Rebelii na czele z Mon Mothmą. W trakcie potyczki, Solo wpadł w poważne kłopoty. Skywalker nie zamierzał zostawić przyjaciela, więc Organa postanowiła, by przywódcy Sojuszu lecieli bez nich. Luke i Leia wzięli [[Krążownik typu Quasar Fire|krążownik typu ''Quasar Fire'']]. Młody Jedi użył linki holowniczej, by wciągnąć pilotowanego przez Hana ''Red Five'' do hangaru. Rebelianci uciekli w nadprzestrzeń, ale ataki TIE-ów uszkodziły silniki krążownika, więc skok nie był długi. Wylądowali na [[Corosi 7]]. Tam przyszła transmisja od pani kanclerz. Mon przekazała im, iż ocalałe siły Sojuszu zostały rozproszone po galaktyce, natomiast naczelne dowództwo zostało zdziesiątkowane, więc cała trójka została awans - Luke został komandorem, Leia generałem, natomiast Han pułkownikiem. Na zakończenie Mothma rzekła, że odtąd decyzje odnośnie dalszych działań Rebelii będą należeć do Skywalkera i Organy. Luke najpierw chciał odnaleźć Chewbaccę i ''Millennium Falcona'', ale nie było wiadomo gdzie Wookiee się podział po [[Bitwa o bazę Mako-Ta|bitwie o Mako-Ta]], a na dodatek ''Quasar Fire'' po wcześniejszej walce i twardym lądowaniu na Corosi 7 nie był już w stanie daleko polecieć. Han wpadł na pewien pomysł - udało im się dolecieć na Nar Shaddaa, gdzie Solo wykonał dla Sany Starros zlecenie przemytnicze, a w zamian zażądał, by zabrała ich dokądkolwiek sobie zażyczą.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Hubinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:BY na Hubinie.jpg|thumb|left|300px|[[Bohaterowie Yavina]] spotykają mieszkańców [[Hubin]]a.]]&lt;br /&gt;
Luke wraz z kompanami ukrył się na [[Barnahof]]ie. Kiedy przebywał w jednym z lokali, zjawili się szturmowcy, więc wraz z Leią i Hanem schował się pod stołem, a Sana zbyła żołnierzy, po czym wrócili do rozmowy z [[Bodo Linx]]em. [[Nuxanie|Nuxanin]] wskazał im kontakt na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]], który miał im pomóc znaleźć Rebelię. Kiedy opuścili lokal, Skywalker zauważył, że coś trapi Solo. Ten był zmęczony ciągłym uciekaniem i zamartwiał się, iż nie zrobili ani kroku do odzyskania swojego frachtowca. Jedi mu wyjaśnił, że właśnie zrobili krok, gdyż kontakt z Brentaala IV może im pomóc nawiązać łączność z Sojuszem oraz zapewnił przyjaciela, by nie martwił się o ''Millennium Falcona'', gdyż Chewbacca się nim opiekuje. Rebelianci ruszyli ''Volt Cobrą'' na Brentaal IV. Droga wiodła przez [[Gromada Dene Gois|gromadę Dene Gois]]. Ich celem było minięcie boi nadprzestrzennej, ale zanim do niej dolecieli, trafili na gwiezdnego niszczyciela, co zmusiło ich do zmiany planów. Postanowili udać się na jeden z księżyców w gromadzie o nazwie [[Hubin]] – jego mieszkańcy byli izolacjonistami, a więc było to idealne miejsce na kryjówkę. Luke, Leia, Han i droidy mieli niepostrzeżenie polecieć na Hubin kapsułą, a Sana miał po nich wrócić, gdy będzie już spokój z imperialnymi. Rebelianci wylądowali w lesie, gdzie zostali zaatakowani przez [[thranks]]a – tutejsze drapieżne zwierzę. Skywalker i pozostali zaczęli uciekać, ale przeciąganie tego nie miało sensu, więc na polanie przygotowali się do walki, do której jednak nie doszło, gdyż miejscowi przepędzili bestię. Kiedy dowódca myśliwych się dowiedział, że są rozbitkami, zaproponował im gościnę. Zostali zaprowadzeni do luksusowej willi, gdzie mogli się w końcu umyć i doprowadzić do porządku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Następnego dnia siedzieli w ogrodzie pijąc drinki, a opiekował się nimi [[MK-1]] (droid właściciela) – z całej trójki, to Luke był najbardziej zniecierpliwiony czekaniem i bezczynnością. Jednak po chwili zjawił się w końcu [[Markona]], wódz Hubińczyków, który umówił się z gośćmi na rozmowę w sali balowej za godzinę. Skywalker ani trochę nie ufał wodzowi. Kiedy doszło do spotkania z Markoną, okazało się, iż mieszkańcy Hubina izolują się do tego stopnia, że nie posiadają nawet statków czy nadajnika, a jedyny kontakt z galaktyką następuje, gdy raz na pół roku przylatuje statek handlowy, a najbliższy przylot miał być dopiero za 5 miesięcy, o czym powiedziała [[Tula Markona]], córka wodza. Rebelianci udali się na obiad z właścicielami. W jego trakcie, Luke spytał przywódcę miejscowych, czemu Imperium nie rusza Hubina. Ten wyjaśnił, iż płacą trybut, a poza tym ten świat nie jest rządowi potrzebny. Kiedy Markona powiedział, że podczas poprzedniej kariery nabył prawo do księżyca, Skywalker spytał czy była to służba dla Republiki czy dla Imperium, ale wódz nie był w stanie wskazać, kiedy skończyło się jedno i zaczęło drugie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:W willi.jpg|thumb|right|250px|Luke i jego kompani w willi [[Klan Markona|Markonów]].]]&lt;br /&gt;
Tula zabrała Luke'a i Hana na przechadzkę, by pokazać im społeczność Hubina. Podczas spaceru spytała Skywalkera czy Gwiazda Śmierci faktycznie istnieje. Ten odpowiedział, że kiedyś istniała, ale zniszczyli ją rebelianci. Kiedy młoda Markona zauważyła, iż coś go trapi, Jedi rzekł, że dziwi go, iż wojowniczy lud żyje w ukryciu, na co ta odparła, że to nie chowanie się, a po prostu prywatność. Han udał się do karczmy, a Luke z Tulą kontynuowali zwiedzanie. Kiedy postanowił poruszyć temat przeprowadzki jej rodziny na Hubin, zjawił się wódz i to on postanowił kontynuować z nim zwiedzanie, by odpowiedzieć na jego pytanie. Markona spytał chłopaka o relacje z ojcem, na co Skywalker odpowiedział, iż nawet nie poznał rodzica, gdyż ten zginął podczas wojen klonów. Wódz zaprowadził młodzieńca do rodzinnej krypty, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją, że na północy pojawiło się stado thransków. Kiedy tam ruszyli, Luke spytał Thane'a czemu w ogóle mieszka na Hubinie. Ten mu wyjaśnił, iż tu dorastał, a poza tym to nie jest tak, że dostał księżyc, którego pragnął ktoś inny, gdyż jego zasługi nie były aż tak wielkie. Na to Jedi odparł, iż nie ufa mu właśnie za takie krygowanie. Kiedy dobiegli do thranksów zapytał wodza jak się rozprawić z drapieżnikami, sugerując pułapkę lub blastery. Markona jednak uważał to za niehonorowe i rzucił się do walki wręcz,&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW57&amp;quot; /&amp;gt; a Skywalker mu pomógł, trzymając miecz świetlny. Podczas walki jeden z thranksów ruszył w stronę wioski i Luke się na niego rzucił. Gdy dotarli do osady, chłopak wskoczył bestii na grzbiet i wbił w ciało miecz świetlny, a thranks padł martwy. Jego brawurową akcję widzieli także Leia, Han i Tula. Czarnoskóra dziewczyna była zachwycona jego mieczem świetlnym, zaś Solo sarkastycznie komentował popis przed Tulą, na co Skywalker kazał mu przestać. Markona także był zachwycony jego wyczynem i oświadczył, że komuś takiemu na pewno nie zabraknie zajęć podczas pobytu na Hubinie. Luke odparł, iż nie może tu zostać, gdyż jest potrzebny całej galaktyce. Wódz Hubina postanowił podszkolić młodego Jedi w walce wręcz. Po zakończeniu treningu Skywalker udał sie do swojej kwatery, gdzie czekali R2-D2 i C-3PO – z ich części zamierzał zbudować prowizoryczny nadajnik. Na tym przyłapał go MK-1, który zaproponował pomoc. Minął tydzień. Luke i Han leżąc na trawie obserwowali zachód słońca. Kiedy dołączyła do nich Leia, chłopak pozwolił sobie zauważyć, że w końcu wyszła z pokoju, na co księżniczka zauważyła, iż takie drwiny to raczej domena przemytnika. Skywalker przeprosił i wyjaśnił, że nadal się przyzwyczaja do tego miejsca i czuje się uziemiony ze świadomością, co właśnie może robić Vader, na co Solo przypomniał mu, iż Tula zaprosiła go na spacer.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się z nią spotkał, dziewczyna doceniła, że nie był zbyt dociekliwy wobec historii jej rodziny i zaczęła chwalić jego osobowość, na co Luke odparł, iż za sprawą jej słów jeszcze bardziej czuje się jak chłopak ze wsi i wyjawił, że nie ma pojęcia, jak z nią rozmawiać, na co ta mu wyjaśniła, by po prostu podążał za głosem serca, jak mawiała jej babcia. Skywalker spytał czy rzeczona babcia była Jedi, na co Tula wyjaśniła, że ta zakochała się w jakimś przybyszu i dlatego postanowiła opuścić Zakon. Dziewczyna kontynuowała opowiadanie historii swojej rodziny. Kiedy rzekła, iż niektórzy przedstawiciele jej pokolenia pragną się wyrwać z Hubina, Luke powiedział, że rozumie to uczucie, gdyż zawsze chciał opuścić Tatooine, nawet zanim jego wujostwo zostało zabite. Następnie wyszło, iż Tula jest świadoma, że chłopak konstruuje nadajnik. Wyraziła mu zrozumienie, ale jednocześnie ostrzegła, iż wysłanie sygnału równie dobrze może sprowadzić pomoc, co zagrożenie dla Hubina. Wieczorem podczas kolacji, Luke zdecydował się wyjawić Leii i Hanowi, że ma plan na wydostanie się z Hubina. Organa rzekła, iż jeszcze nie teraz. Zdenerwowało to młodzieńca, który kompletnie nie rozumiał czemu zwykle skora do działania księżniczka nadal chce tu tkwić. Solo poprosił go o spokój, ale Skywalker nie zamierzał go słuchać. Stwierdził, że dla Hana pobyt na Hubinie to okazja na relaks, ale nie spodziewał się, że Leia po wydarzeniach w Mako-Ta zacznie się bać. Księżniczka odparła, iż się nie boi, a po prostu potrzebuje więcej czasu na coś skomplikowanego. Podłamany Luke oparłs ię rękami o ścianę mówiąc, że wszyscy wiedzą, co Imperium robi z czasem i zapytał, jakich jeszcze zbrodni mogło dokonać, gdy oni siedzieli na Hubinie. Opuszczając salę nakazał Artoo podążać za nim. Udał się do swojego pokoju, po drodze bez słowa mijając Tulę. W kwaterze rozkazał astromechowi włączyć nadajnik twierdząc, iż nie moga tracić więcej czasu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW58&amp;quot; /&amp;gt; Potem poszedł popatrzeć w gwiazdy, na co naszła go Tula, która wiedziała, że uruchomił nadajnik. Luke wyjaśnił, iż musiał to zrobić, gdyż Sana powinna była już po nich wrócić, więc coś musiało jej się stać, a do tego galaktyka go potrzebuje. Kiedy Tula powiedziała, że jest on gotowy na wszystko byle tylko opuścić Hubin, Skywalker odparł, iż to nie tak. Dziewczyna sarkastycznie wyraził mu zrozumienie, gdyż należy do Rebelii, na co chłopak objaśnił, że chce chronić galaktykę, w tym także ją samą. Tula na to odparła, iż ona także chciała chronić jego i cały Hubin przed Imperium. Kiedy zarzuciła mu egozim, zaskoczony Luke rzekł, że rebelianci próbują ocalić całą galaktykę, a ona chce zostać na Hubinie i mieć wygodne życie. Odchodząc, Tula powiedziała, że rozumie, iż życie to nie tylko przyjemności i ostrzegła, że wysyłając sygnał, Luke być może naraził cały Hubin.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Duel on Hubin.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zaczyna trzeci już [[Pojedynek na Hubinie|pojedynek]] z [[Kreel]]em.]]&lt;br /&gt;
Nazajutrz podczas pobytu w kantynie, Leia wyjawiła Luke'owi, że podczas bitwy o Mako-Ta, gdy włamali się do systemów Shu-Torun to zdobyli nie tylko informacje o tym, jak flota Sojuszu została uziemiona, lecz również wszelkie dane o samym Shu-Torun, a Organa przez cały ten czas w swoim pokoju planowała jak zniszczyć tamtejszą gospodarkę. Skywalker spytał, czemu nic nie powiedziała, gdy on odchodził od zmysłów. Księżniczka wyjaśniła, że najpierw się chciała upewnić czy taki atak w ogóle będzie miał sens, gdyż po doświadczeniach z Trios stała się bardzo ostrożna. Han potrącił innego gościa kantyny i ten wyzwał go na pojedynek na blastery i wszyscy wyszli na zewnątrz. Potyczkę wygrał Solo, podstępnie odwracając uwagę oponenta. Wieczorem podczas kolacji, Thane stwierdził, że rozmowa niezbyt się układa i spytał Luke'a, co go trapi, a ten wyjaśnił, iż po prostu się niepokoi, gdyż chciałby dokładnie wiedzieć kim są ich gospodarze, którzy są wojownikami, a mimo to izolują się na Hubinie i chciałby dokładnie wiedzieć, czym zasłużyli oni sobie na ten księżyc. W toku dalszej rozmowy wyszło, że Markona także wiedział o budowie przez Skywalkera nadajnika, gdyż to na jego polecenie MK-1 pomagał chłopakowi. Młody Jedi spytał wodza, w co ten pogrywa. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, gdy nagle zjawił się MK-1 z informacją o nadlatującym statku, który miał wygłuszony transponder. Tajemniczymi przybyszami okazał się oddział SCAR. Luke zaczął się za to obwiniać, ale okazało się, że to nie przez jego sygnał zjawili się tu imperialni, gdyż Markona zablokował wiadomość – elitarny oddział szturmowców dowiedział się o pobycie rebeliantów na Hubinie, gdyż udało im się schwytać Sanę. Kreel zaczął grozić zabiciem Starros, jeśli Markona nie wyda mu buntowników. Wtedy Skywalker, Organa i Solo postanowili sami się ujawnić, dzierżąc blastery. Wódz Hubina nie chciał strzelaniny w swojej posiadłości i dał sygnał Tuli, a ta niespodziewanie postrzeliła wiązką ogłuszającą Leię i Hana, zaś Luke'owi wyjaśniła, że najlepszym dla niego wyjściem będzie postąpienie zgodnie z kodeksem honorowym Markonów. Wódz zaś przekonał do tego Kreela i sierżant stanął do pojedynku ze Skywalkerem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW59&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BYB4.jpg|thumb|right|275px|[[Bohaterowie Yavina]] na [[Brentaal IV|Brentaalu IV]].]]&lt;br /&gt;
Tuż przed rozpoczęciem walki do Luke'a podeszła Tula całując go w usta, a następnie mu szepnęła, że nie może uciekać, gdyż to byłoby na nic – mówiąc to, jednocześnie wsunęła mu do kurtki granat dymny. Chłopak szybko się domyślił, iż dziewczyna nakazała mu ucieczkę przez las. Po chwili w końcu [[Pojedynek na Hubinie|skrzyżował]] miecze z Kreelem. Sierżant zdawał się mieć przewagę, ale w rzeczywistości Skywalker po treningu u Markony był w stanie go pokonać, a dawał szturmowcowi fory po to, by uśpić jego czujność. Po kilku ciosach, chłopak użył granatu dymnego i pobiegł w stronę lasu. Oddział SCAR ruszył za nim w pościg wraz z Markoną udającym, że Skywalker właśnie złamał jego kodeks honorowy. Luke pobiegł na cmentarz, gdzie czekał na niego wódz, sam. Thane mu wyjaśnił swój plan – Tula opiekowała się jego kompanami, a on sam odkąd dowiedział się o Gwieździe Śmierci, przekonał się jakie jest Imperium, a kiedy oni zjawili się na Hubinie, zamierzał się przekonać, jaka jest Rebelia i ostatecznie doszedł do wniosku, iż imperialni są zbrodniarzami i nie warto im pomagać, natomiast rebelianci są dzielni, zaangażowani i honorowi, a sam Luke mu pokazał, że zrobi wszystko, by wrócić do walki. Tula miała ogłosić alarm w wiosce i ewakuować Hubińczyków. Skywalker następnie spytał Markonę, czym ten zasłużył sobie na ten księżyc. Wódz wyjaśnił, że była to misja zdobycia danych, które były dla imperialnych tak cenne, iż ci byli w stanie zapłacić globem. Markona kazał Luke'owi uciekać, a samemu zamierzał zatrzymać oddział SCAR. Chłopak wypełnił polecenie, choć początkowo nie zamierzał zostawiać kompana. Rebelianci wraz z [[Klan Markona|klanem Markonów]] ukradli imperialnym prom typu ''Sentinel'', którym opuścili Hubin.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Polecieli na [[Novka|Novkę]], gdzie Imperium miało lądowisko skonfiskowanych statków. Buntownicy [[Atak na Novkę|zniszczyli]] wieżę i opanowali lądowisko – Luke, Leia, Han i Sana odzyskali ''Volt Cobrę'', natomiast Tula i jej bojownicy wzięli ''Ark Angela''. Po bitwie, obie grupy rebeliantów się rozdzieliły – mieli się ponownie spotkać na Brentaalu IV. Tam w końcu spotkali się z kontaktem, który na Barnahofie wskazał im Bodo. [[Qensogowie|Qensog]] podał im współrzędne miejsc, gdzie ukryła się flota Sojuszu. Potem spotkali się z klanem Markonów. Luke powiedział Tuli, że on i jego przyjaciele udadzą się do Giala Ackbara na ''Home One'', a jej przekazał położenie ''Geista'' Hery Sundulli, sugerując przy tym, iż jej bojownicy dla kalamariańskiego admirała także byliby cennym nabytkiem. Tula jednak zdecydowała się opuścić Luke'a, gdyż jego widok przypomniał jej o śmierci ojca (Thane zginął powstrzymując oddział SCAR), na odchodnym mówiąc, że nie żałuje ich pocałunku, przy tym zaznaczając, iż był ostatnim. Skywalker, który zaczynał darzyć tę dziewczynę uczuciem, był podłamany rozstaniem. Kiedy Solo go pocieszył, chłopak stwierdził, że Tula była dobrą dziewczyną, w przeciwieństwie do Chelli Lony. Starros była mocno zaskoczona usłyszawszy, iż Skywalker zaczynał się podkochiwać w Aphrze. Po wszystkim, rebelianci polecieli na ''Home One'', który ukrywał się w [[Mgławica Kaliida|mgławicy Kaliida]].&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Shu-Torun ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW63 Narada.jpg|thumb|left|250px|[[Sojusz dla Przywrócenia Republiki|Rebelianci]] planują [[Misja na Shu-Torun|atak]] na [[Shu-Torun]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł moment ataku na Shu-Torun, [[Bohaterowie Yavina]] zebrali się na naradę na ''Millennium Falconie''. Przed [[Misja na Shu-Torun|misją]] należało zebrać odpowiednich ludzi – pierwszym z nich był zmiennokształtny, więc Luke i spółka ruszyli szukać Tungę Arpagiona. Udali się na [[Gralack]], gdzie Clawdit ukrywał się jako teatralny aktor. Jego trupa akurat wystawiała sztukę chwalącą Bohaterów Yavina, za co szturmowcy chcieli ich aresztować - rebelianci przybyli z odsieczą w samą porę. Skywalker nakazał im zostawić aktorów, a kiedy żołnierze wzięli go za przemienionego Arpagiona, włączył miecz świetlny i zabił szturmowców. Kiedy już zgarnęli Tungę, Leia rzekła, że teraz są potrzebni żołnierze nawykli do walki w piekielnych warunkach, na co Luke stwierdził, iż wracają na Jedhę. Na negocjacje z Partyzantami udała się Organa, natomiast Skywalker postanowił odwiedzić Świątynię Izoptera Centralnego. Ku swojemu zaskoczeniu odkrył, że została opuszczona i wróciwszy do ''Millennium Falcona'' poinformował o tym Solo i Chewbaccę. Przemytnik nie był tym zdziwiony, na co Jedi mu wyjaśnił, iż Kult Izoptera Centralnego jest kultem śmierci, więc nie baczy nawet na najgorsze niedogodności i tropi katastrofy, uważając je za część Mocy. Kiedy Han go spytał, czemu się zadaje z takim kultem, Luke wyjaśnił, że Izopter Centralny nauczył go o niebezpieczeństwach Mocy i chciał zasięgnąć porady kultystów, gdy zdał sobie sprawę, jak wielki gniew czuje do Trios. W tym samym czasie Leii udało się przekonać Benthica do pomocy na Shu-Torun. Rebelianci wrócili na ''Home One'', gdzie znaleźli ostatni element do swojego planu – potrzebowali hakera, którym została Meorti. Wszyscy uczestnicy misji zebrali się na ''Millennium Falconie'', którym polecieli na Shu-Torun.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Wylądowali tuż obok [[Trzon]]u – źródła zaawansowania tamtejszej infrastruktury i to właśnie on był głównym celem rebeliantów. Plan był następujący – eksploatacja bogatych zasobów Shu-Torun położonych w niedostępnych miejscach była możliwa dzięki specjalnym osłonom energetycznym, które można było przemieszczać, aby uczynić dany obszar zdatnym do zamieszkania i późniejszego wydobycia. te osłony generował właśnie Trzon – i co za tym idzie – był źródłem gospodarczej potęgi Shu-Torun. Zniszczenie Trzonu oznaczało zatem zrujnowanie tamtejszej ekonomii, wystarczyło tylko wysadzić odpowiednie silniki, a dzięki planom pozyskanym podczas bitwy o Mako-Ta było wiadomo, jak uderzyć. To wszystko miało się odbywać stopniowo, aby można było ewakuować obszary, gdzie osłony energetyczne padną – w planie rebeliantów chodziło wyłącznie o atak w gospodarkę, nie ludność cywilną.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW64 atak.jpg|thumb|right|250px|Luke daje rozkaz do ataku.]]&lt;br /&gt;
Kiedy Tunga poruszył temat konfrontacji z [[Gwardia Królewska Shu-Torun|żołnierzami]] królowej, Leia rzekła, że nie będą musieli walczyć z nimi wszystkimi i przypomniała, iż w zhierarchizowanym systemie Shu-Torun infrastruktura jest kontrolowana z góry, a Luke dodał, że jeśli zyskają dostęp do głównego sterowania zabezpieczeniami, będą mogli otwierać i zamykać każde drzwi, jakie zechcą. Organa podzieliła rebeliantów na dwie drużyny – Skywalker, Chewbacca, R2-D2 i Partyzanci mieli udać się prosto do Trzonu, zaś reszta dobrać się do systemu sterowania w pałacu królewskim. Luke wraz ze swoim oddziałem czekał tylko na znak na pokładzie ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW63&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Leia go powiadomiła, iż jej ludzie są gotowi do hakerskiej roboty, chłopak uruchomił silniki i powiadomił Benthica, by ten uszykował Partyzantów do walki. Po zamianie jeszcze kilku słów z Hanem wystartował. Po jakimś czasie odezwała się Organa z informacją, że udało im się przejąć kontrolę nad shu-torunańskimi systemami, a wtedy Skywalker przeniknął przez osłonę Trzonu i posadził ''Millenium Falcona'' na tamtejszym lądowisku. Kiedy Chewie zauważył, iż to niecodzienna sytuacja, Luke przyznał mu rację mówiąc, że zwykle po lądowaniu towarzyszą im wybuchy i strzały, ale tym razem wszystko kontrolują. Kiedy Artoo zhakował wejście, Skywalker z włączonym mieczem świetlnym wydał sygnał do ataku. Kiedy pokonali żołnierzy Shu-Torun, młody Jedi poinstruował Partyzantów, by trzymali się razem przenikając i wysadzając każdy rdzeń silników Trzonu.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W sumie mieli 5 silników do zniszczenia. Po uporaniu się z czwartym, Luke spytał Benthica czy udało się odzyskać kontakt z zespołem Leii – otrzymał odpowiedź negatywną. Gdy dotarli do ostatniego rdzenia i go opanowali, Skywalker nakazał R2-D2 uruchomić autodestrukcję. Nagle jednak Benthic nakazał astromechowi zmienić to na przeciążenie rdzenia. Okazało się, że Partyzanci już jakiś czas temu się wyłamali, gdyż odkryli, że przeciążenie silnika doprowadzi do przepołowienia planety i w swoim ekstremizmie i nienawiści do Imperium zamierzali zniszczyć cały świat, a nie tylko jego gospodarkę. Luke nie zamierzał się na to zgodzić i nakazał Atroo wypuścić zasłonę dymną, a następnie oboje zaczęli uciekać pod ostrzałem Partyzantów. Jedi zaczął myśleć, jak powstrzymać zbuntowanych sojuszników.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; By ich spowolnić, ciął mieczem zamek drzwi. Wtedy też nakazał droidowi się schować, a samemu postanowił odciągnąć ekstremistów (chodziło o to, aby robot niepostrzeżenie mógł dokonać autodestrukcji rdzenia). Młodzieniec w końcu trafił w ślepy korytarz i Partyzanci go dogonili. Benthic go spoytał czy naprawdę jest gotów zabijać sojuszników w z góry przegranej walce i zapytał go, kim jest. Skywalker odpowiedział tym samym pytaniem i oznajmił, że schwytanie jego samego nic nie da, gdyż do przeciążenia rdzenia potrzebny jest R2-D2.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW67 Luke.jpg|thumb|left|250px|Skywalker nie rozumie metod [[Benthic]]a.]]&lt;br /&gt;
Partyzanci zaprowadzili Luke'a do rdzenia i zagrozili, iż go zabiją, jeśli Artoo nie spełni ich zamiarów. Astromech był zbyt przywiązany do swojego właściciela, by pozwolić mu zginąć, więc zdecydował się posłuchać Benthica, choć Skywalker kazał mu inaczej, mówiąc że życie jego samego nic nie znaczy wobec życia całej planety.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW66&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przeciążenie silnika się zaczęło, Luke błagał Benthica, aby przestał, ale na darmo. Niebawem zjawili się szturmowcy, ale Partyzanci ich pokonali, co związany Skywalker skomentował, iż nigdy nie przypuszczał, że będzie liczył na zwycięstwo szturmowców nad rebeliantami. Po chwili zjawili się Organa i Solo, których Partyzanci także zaatakowali. Na to Leia z podniesionymi rękami podeszła do Benthica, któremu zaczęła tłumaczyć, że jeśli dopuszczą się zniszczenia planety, to staną się tacy sami jak Tarkin, co sprawi, iż to jego ideały zwyciężą, a tym samym ich własne marzenia przepadną. To przekonało Benthica do zmiany zdania. Rebelianci zniszczyli ostatni rdzeń i pobiegli na pokład ''Millennium Falcona'', którym odlecieli, zostawiając za sobą wybuchający Trzon. Zostali zaatakowani przez myśliwce TIE. Han wtedy wleciał w tunel po Trzonie, zamierzając wykorzystać jądro planety – dzięki osłonom, ''Millennium Falcon'' przetrwał przelot, a imperialne maszyny padły. Kiedy wylecieli z drugiej strony Shu-Torun, Luke pochwalił pilotaż przyjaciela. Nagle C-3PO nazwał R2-D2 mistykiem i chłopak zapytał, o co chodzi. W odpowiedzi usłyszał, iż astromech mówił mu, by zaufał Mocy. Kiedy ich frachtowiec był już w nadświetlnej, Skywalker zadał pytanie, co zrobią ze zdradzieckimi Partyzantami, na co Benthic kazał mu zważać na słowa. Bojownicy z Jedhy postanowili poszukać nowego celu na [[Salobea|Salobei]]. ''Millennium Falcon'' tam też ich wysadził, a następnie Bohaterowie Yavina wrócili na ''Home One'', gdzie otrzymali nowe zadanie od Mon Mothmy – mieli sprawdzić i zbadać pozostawioną przez generała Dodonnę listę planet pod kątem potencjalnej nowej głównej kwatery Sojuszu Rebeliantów. Wyruszając, Luke stwierdził, że jeden z tych globów będzie ich nowym domem.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Sergię ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Sergii.jpg|thumb|right|250px|Luke po przybyciu na [[Sergia|Sergię]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina udali się na naradę z generałem Carlistem Rieekanem, który przekazał im, iż znalezienie floty Rebelii przez Imperium to kwestia kilku tygodni, chyba że podsuną wrogom inny cel do ścigania. Han od razu zaczął narzekać, na co Luke poprosił generała, by kontynuował. Carlist pokazał planetę [[Sergia]], gdzie mieściła się rebeliancka baza paliwowa, do której niebezpiecznie zbliżyły się sondy imperialne i które trzeba było zwabić gdzie indziej. To zadanie przypadło Skywalkerowi oraz R2-D2. Reszta Bohaterów Yavina również otrzymała swoje misje - Solo i Organa mieli udać się na [[Lanz Carpo]], gdzie tamtejszy boss przestępczy był oddanym imperialnym kolaborantem i wrobić go we współpracę z Sojuszem. Natomiast Chewbacca i C-3PO otrzymali zadanie zdestabilizowania jądra [[K43]] za pomocą detonatorów protonowych i posłużenia się rozpadającym globem do zniszczenia zwabionych gwiezdnych niszczycieli. Luke i Artoo polecieli na Sergię, gdzie na orbicie zastali superniszczyciela. Liczyli, że imperialni zaczną ich ścigać, co jednak nie nastąpiło i niepocieszony Luke stwierdził, iż trzeba będzie własnoręcznie zniszczyć sondy. Chlopak posadził ''Red Five'' na powierzchni, tłumacząc Artoo, ze ściganie sond X-wingiem oznaczałoby wykrycie, więc będzie musiał wykonać zadanie na piechotę. Następnie stwierdził, iż Obi-Wan w takiej sytuacji wpłynąłby Mocą na umysł dowódcy superniszczyciela i zmusił do ścigania ich, a on sam nie ma teraz od kogo się uczyć.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker zaczaił się na jedną z sond i zniszczył Vipera, gdy przebiegało stado [[Hunda stepowa|hund stepowych]], aby imperialni myśleli, że to zwierzęta stratowały maszynę. Nagle dostrzegł przelatującego [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] z tutejszej [[Baza paliwowa na Sergii|bazy]] Sojuszu. Luke nagrał holowiadomość, w której informował sprzymierzeńców, iż przybył im pomóc w ucieczce i mają pozostać oni w ukryciu do czasu, aż on sam nie zniszczy pozostałych sond Imperium. Jedi wysłał R2-D2 z wiadomością do kompanów, a sam poszedł zająć się Viperami. Błądził tak przez 4 godziny po pustyniach Sergii, aż użył Mocy, by dostrzec miasto na horyzoncie. Postanowił się tam udać. Wszedł do jednej z kantyn, gdzie ujrzał kobietę imieniem [[Warba Calip]], która właśnie wygrała dziesiąte rozdanie z rzędu. Wściekły oponent oskarżył ją o oszustwo i chciał jej zrobić krzywdę. Skywalker postanowił interweniować - wziął miotłę i uderzył nią zbira w dłoń. Kiedy ten w odpowiedzi zamachnął się na niego pięścią, chłopak się uchylił i powalił oponenta ciosem w krocze. Luke i Warba wybiegli z kantyny i odjechali śmigaczem tamtego zbira. Skywalker chciał ją szybko opuścić, lecz okazało się, że jego nowa znajoma jest wrażliwa na Moc i domyśliła się, iż chłopak poszukuje nauk.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Warba.jpg|thumb|left|250px|Skywalker poznaje [[Warba Calip|Warbę Calip]].]]&lt;br /&gt;
Po jakimś czasie śmigacz nagle stanął, gdyż wyszło, że posiada blokadę zapłonu. Stał za tym prawdziwy właściciel pojazdu, czyli zbir z kantyny, a Calip uważała jedynie, iż go wygrała, oszukując w karty za pomocą sztuczki umysłowej. Warba jednak nie była Jedi, choć wiedziała co nieco o Mocy. Postanowili odłożyć rozmowę na ten temat, kiedy już będą bezpieczni - zbir z knajpy już nadciągał, wraz z kompanami. Skywalker i Calip zepchnęli śmigacza w dolinę, a sami ukryli się pośród skalnej formacji, gdzie znaleźli jaskinię. Warba go poinstruowała, by poczekał godzinę, a potem ruszył w stronę słońca, by dotrzeć do wyschniętego koryta rzeki, gdzie miał wtedy skręcić w prawo i dotrzeć do miasteczka. Luke na to poruszył temat swojego miecza świetlnego. Dziewczyna wtedy powiedziała, że osoby, które potrafiły władać tą bronią, już nie żyją i stwierdziła, iż Moc jest bardziej niebezpieczna dla jej użytkownika niż dla celu. Chłopak odparł, że wie o tym, ale i tak musi zostać Jedi i potrzeba jest mu w tym pomoc. Wtem Calip wzięła sobie bez pozwolenia jego broń. Oburzony Skywalker Mocą odzyskał miecz i odpalił. Wtedy Warba z kimś się skontaktowała, pytając o cenę za miecz świetlny i wyjaśniła, iż może mu załatwić dość kredytów na transport frachtowcem na Zewnętrzne Rubieże. Domyśliła się przy tym, że Luke byl farmerem wilgoci i to nawet z jakiej planety. Skywalker wtedy oznajmił, iż musi go ona nauczyć wszystkiego, co wie o Mocy. Calip odparła, że wcale nie musi i spytała, czemu ten tak bardzo chce być Jedi. Chłopak wyjaśnił, iż na własne oczy widział zbrodnie Imperium i musi je powstrzymać, a na sam początek zniszczy kręcące się po Sergii sondy imperialne, gdyż zależy od tego życie setek tutejszych rebeliantów. Następnie potwierdził zdumionej Warbie, że przybył na Sergię z misją i on oraz jego kompani potrzebują jej pomocy. Opuszczając jaskinię, Skywalker objaśnił, iż promy Imperium wylądowały na pustyni przed nimi i próbował je znaleźć przy użyciu Mocy, ale bezskutecznie. Calip na to oznajmiła, że mogłaby z nim potrenować tę technikę, ale nauka trwałaby kilka tygodni, więc postanowiła, aby napadli na bank.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke'owi ten pomysł się nie podobał. Warba po drodze mu wyjaśniła, że jeśli chce namierzyć wrogów to będzie musial kupić informacje od sekretarza zastępcy lokalnego gubernatora, a żeby szybko znaleźć tak dużo pieniędzy, należało obrabować imperialny garnizon. Skywalker ujrzał 6 wieżyczek strażniczych, a Calip poprawiła go na 8. Luke uznał próbę napadu za obłęd, a Warba powiedziała &amp;quot;moc jest we mnie silna, a ja jestem silny Mocą&amp;quot; i kazała mu powtórzyć słowa modlitwy. Zrobił to, gdy uderzyła go w głowę. Następnie wyjaśniła, że widywała niewrażliwych na Moc kapłanów, którzy dokonywali niemożliwego tylko dzięki głebokiej wierze i kazała mu sobie wyobrazić, co on mógł by dokonać z procentem takiej wiary. Skywalker ostentacyjnie ruszył na imperialny garnizon, powtarzając sobie modlitwę. Przystępując do akcji, zniszczył mieczem droidy strażnicze, wykonując przy tym zmyślne akrobacje. Następnie wtargnął do środka, choć przed wejściem zgubił swoją rękojeść. Luke pomyślnie wykonał zadanie, niszcząc wszystkich wrogów i zdobywając ukryte w placówce pieniądze. Wyszedł bardzo zadowolony z siebie i podziękował Warbie za jej poradę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Ruszyli w dalszą drogę przejętym imperialnym śmigaczem. Skywalker bardzo się cieszył na myśl, iż zdobędzie pożądane informacje i wypełni misję. Wtedy Calip zaproponowała, by zatrzymali łup dla siebie i wykorzystali dla własnych korzyści. Chłopak jednak ani myślał oddać się chciwości i nieugięcie obstawał przy swoim obowiązku i chęci uratowania kompanów. Kiedy się zatrzymali, Luke pomyślał, że Warba poddaje go próbie w ramach szkolenia. Ta wszystkiemu zaprzeczała i chciała połowy łupu, aby się rozliczyć. Skywalker na to rzekł, iż będzie dla niej najlepszym uczniem i postanowił, aby poszukali informatora. Udali się do miasta, a tam zauważyli jak szturmowcy dręczą jakąś kobietę, szukając sprawców niedawnego napadu na garnizon. Luke chciał interweniować, ale Warba go powstrzymała tłumacząc, że wtedy mogą zginąć wszyscy. Chłopak znowu błędnie pomyślał, iż to jakaś próba, a kiedy szturmowcy odjechali, zirytowana dziewczyna przysiadła. Początkujący Jedi spytał ją, o o co chodzi, a kiedy odparła, że o niego, ten zaczął się tłumaczyć, iż twierdziła, że może być jego nauczycielką, a on potrzebuje nauki, gdyż zależy od niego życie kompanów. Warba wtedy mu się zwierzyła, iż dorastała na księżycu Jedha, gdzie widywała [[Strażnicy Whillów|Strażników Whillów]] i dokonywane przez nich cuda oraz cierpienie mieszkańców, gdy Imperium przybyło złupić kybery, a to pozwoliło jej się przekonać, jakie dobro może czynić Moc, a jakiego nie. Skywalker spytał, co naprawdę wie ona o Mocy. Wtedy Calip kazała mu zamknąć oczy, obiecując nauczenie wszystkiego, co sama umie. Luke tak też zrobił, a Warba powiedziała, że Moc jest wszędzie wokół, tworząc napięcie i równowagę i niektórzy potrafią jej używać, a innym wystarczy, iż ją czują. Dziewczyna kazała mu siedzieć i powiedzieć, co czuje. Chłopak siedział tak przez chwilę, a kiedy otworzył oczy, ujrzał w oddali uciekającą Warbę i okazało się, że ukradła mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker broni Calip.jpg|thumb|right|250px|Luke broni [[Warba Calip|Warbę]] przed [[Imperium Galaktyczne|imperialnymi]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy biegł w stronę Warby, nagle w komunikatorze odezwał się C-3PO, by poinformować go o przebiegu misji na K43 - okazało się, że tamta planeta jest zamieszkana przez żyjące skalne stwory. Z tego powodu Threepio i Chewbacca postanowili rozbroić bomby, ale w międzyczasie na K43 przybył Vader, a do tego wyszło, iż Leia i Han z Lanz Carpo sprowadzą tam kolejnego gwiezdnego niszczyciela do zniszczenia. To wszystko postawiło droida przed ciężkim dylematem między moralnością a wypełnieniem misji. Po chwili jednak połączenie się urwało. W tej samej chwili dobiegł do Calip, której zawołał, że miecz świetlny jest mu potrzebny oraz stwierdził, iż zbyt dobrze ją poznał, by wiedzieć, że wbrew pozorom, wcale nie jest ona egoistyczną złodziejką i nie pozwoli ona, aby inni ginęli. Warba na to odparła, iż wszyscy codziennie na to pozwalają i nie każdego da się uratować. Nagle odezwała się miejscowa komórka rebeliantów, którzy podejrzewali, że imperialni ich namierzyli. Luke nakazał im pozostać w ukryciu, mając nadzieję, iż wrogi transporter po prostu przelatuje w ich pobliżu. Calip w międzyczasie odjechała, więc Skywalker wrócił do miasta, gdzie kopnięciem z wyskoku strącił szturmowca ze skutera i przejętym pojazdem ruszył w stronę bazy kompanów, którą imperialna kanonierka już miała zaatakować. Luke się tam zjawił, odwracając uwagę wrogów. Ci go zaatakowali. a ten wtedy gwałtownie podbił skuter - na tyle wysoko, by doprowadzić do zderzenia z kanonierką i jej runięcia na ziemię. Jednak będący w LAAT/le szturmowcy przeżyli i zaczęli ostrzeliwać Skywalkera, który schronił się, skacząc za wydmę. Tam stała Calip, która nie zdołała zagłuszyć sumienia i oddała mu miecz świetlny.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Chłopak go odpalił i odbijając strzały imperialnych, wsiadł do śmigacza Warby. Luke rzekł jej, że wiedział, iż ta wróci mu pomóc, a w wyjaśnieniu powiedział, że po prostu ma co do niej przeczucie. Dziewczyna oczywiście się zarzekała, iż robi to dla pieniędzy, a Skywalker na to odparł, że jego przyjaciel z ekipy też zawsze mawia to samo, lecz koniec końców ów wybiera właściwe postępowanie. Za ich śmigaczem ruszyli w pościg szturmowcy na [[Pustynny haratacz|pustynnych harataczach]]. Przez ten czas, z C-3PO skontaktował się Han z informacją, iż ma szalony plan. Luke to słyszał w komunikatorze i postanowił się wtrącić do rozmowy, opowiadając Solo, co dzieje się u niego, ale to nie trwało zbyt długo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Chewie K43.jpg|thumb|left|250px|Skywalker martwi się o [[Chewbacca|Chewbaccę]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem jeden haratacz ich dogonił, któremu Skywalker odciął kończynę. Kazał Calip skierować się na pobliskie skały. Kiedy ta wyraziła pesymizm, młody Jedi polecił jej mieć więcej wiary. Chłopak użył linki z hakiem i pozbył się szturmowców, zwalając na nich ogromny fragment skały. Luke i Warba udali się do miejscowych rebeliantów, którzy w międzyczasie odzyskali ''Red Five''. Komandor spytał, czy na niebie nad nimi pojawił się superniszczyciel z wcześniej. Kiedy usłyszał odpowiedź przeczącą, zarządził ewakuację. Następnie poprosił kompanów, by odstawili Calip na bezpieczną planetę. Ta zaczęła pytać, co ten zamierza teraz zrobić. Skywalker wyjaśnił, że uda się na K43 pomóc przyjaciołom. Ta się zamartwiała, lecz pełen optymizmu Luke ja uspokajał, między innymi przypominając jej modlitwę, którą ta mu przekazała. Warba wtedy się zwierzyła, iż sama nic nie wie o Mocy i przekazała mu jedynie tyle, co zasłyszała od Strażników Whillów i stwierdziła, że chłopak zginie, jeśli spróbuje zmierzyć się z Vaderem. Padawan na to rzekł, iż mimo wszystko tam poleci, nie zważając na jej ostrzeżenia. Na odchodnym powiedział dziewczynie, że jest ona kimś więcej niż się wydaje i wyraził nadzieję, iż tak samo będzie z pozostałymi. Wtedy rebelianci opuścili Sergię. Skywalker poleciał prosto na K43. Kiedy już miał posadzić X-winga, maszyna nagle straciła zasilanie i zaliczyła twarde lądowanie. Wygrzebując się z kokpitu, Luke spytał R2-D2 o przyczynę, ale astromech także nie działał. Wtem nieopodal ujrzał sylwetkę Vadera włączającego miecz świetlny. Zaczął się szykować do walki, lecz nagle Sitha zaatakował Chewbacca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW74&amp;quot; /&amp;gt; W wyniku szarpaniny, Mroczny Lord spadł poniżej, do rzeki lawy, przed którą się wyratował barierą Mocy, a następnie cisnął magmą w górę i kilka kropel oparzyło Chewie'ego. Widzący to Skywalker chciał pomóc Wookiee'emu, ale jego miecz świetlny także nie działał. W związku z tym młody Jedi wziął głaz, by spuścić lawinę kamieni na Sitha. Ale ten pomysł zwrócił się przeciwko niemu, gdyż kiedy mówił Chewbacce, aby ten uciekał, grunt mu się osunął pod nogami i Luke spadł tuż przed oblicze Vadera, który telekinetycznie go poddusił. Jednak tuż po chwili wrócił Chewie, który zabrał osłabionego Skywalkera z dala od Mrocznego Lorda i to pod ostrzałem szturmowców.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Rebelianci vs Vader.jpg|thumb|right|250px|[[Bohaterowie Yavina]] nacierają na [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Wookiee go zaniósł pod prom, którym przylecieli Leia, Han i [[Dar Champion]]. Luke im oznajmił, że muszą zniszczyć Vadera. Jednak Sith [[Absorpcja Mocą|pochłaniał]] dłonią wszystkie strzały z blasterów. Wtem Chewie poinformował, iż miejscowi [[Kakranowie]] wywołali impuls, który uszkodził wszelką mechanikę na K43 (właśnie dlatego młodzieniec zaliczył twarde lądowanie). Oznaczało to, że pancerz Vadera i on sam są osłabieni i Skywalker stwierdził, iż nie będzie lepszej szansy zabić Mrocznego Lorda. Po chwili cała piątka rebeliantów rzuciła się z blasterami na Sitha. Ten jednak odparł większośc strzałów i odepchnął oponentów, choć kilka wiązek go dosięgnęło, co pogłębiło rany Vadera, którego szturmowcy zabrali na pokład imperialnego promu. Tam Mroczny Lord pobrał energię ''Lambdy'', by odzyskać pełną sprawność, a przy okazji wywołał impuls, który przywrócił zasilanie wszelkiej maszynerii na K43. Oznaczało to ponowne uruchomienie bomb, które miały zniszczyć planetę i zagładę Kakran. Po chwili wielki przedstawiciel skalnych istot przyniósł im ''Millennium Falcona''. Luke miał się nim ewakuować wraz z Hanem i Chewbaccą, ale przypominając sobie o Artoo, postanowił wrócić do ''Red Five'' pomimo, że planeta zaczęła się rozpadać. Kiedy dotarł do X-winga, w jego pobliżu zjawił się Vader z włączonym mieczem świetlnym. Skywalker również odpalił klingę, szykując się do walki, ale po chwili oddzieliła ich tryskająca lawa, a następnie grunt pod nimi się zapadł. Luke w pośpiechu wskoczył do kokpitu i nakazał R2-D2 włączyć silniki. Po chwili planeta się rozpadła, gdyż wyłonił się z niej ogromny Kakran, większy niż sam glob. Kamienne stwory nazywały go swoją [[Babka|Babką]], która zniszczyła gwiezdnego niszczyciela. Silniki ''Red Five'' się nie uruchomiły, więc Skywalker mógł tylko bezwładnie dryfować po kosmosie. W pewnej chwili przelatywał obok hangaru superniszczyciela, skąd dostrzegł go Vader. Sith już chciał Mocą ściągnąć X-winga do środka, lecz nagle ''Executor'' skoczył w nadprzestrzeń, co ucieszyło chłopaka. Nie był to koniec jego kłopotów, gdyż instrumenty myśliwca nie działały i nastąpił wyciek powietrza. Wtedy zjawiła się niespodziewana pomoc - komórka z Sergii, których do powrotu namówiła Warba. Luke był tym faktem bardzo uradowany stwierdzając, że wiedział, iż dziewczyna prędzej czy później się zjawi. ''Red Five'' został wzięty na hol, a wszyscy rebelianci udali się na ''Redemption''. Fregata wraz z innymi okrętami Sojuszu udała się na Hoth, gdzie miała powstać nowa główna kwatera Rebelii. Na pokładzie, gdy generał Rieekan rozmawiał z Championem, Skywalker pozwolił sobie pozytywnie skomentować nowego rebelianta. Następnie Leia wypomniała Hanowi, że jedyny plan, na jaki go stać, to zdawanie się na szczęście. Luke na to stwierdził, iż czasami takie podejście może wystarczyć, gdy ma się zaufanych przyjaciół.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW75&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Hoth ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Patrol.jpg|thumb|left|250px|Luke podczas patrolu.]]&lt;br /&gt;
W [[3 ABY]] Sojuszowi udało się w końcu założyć nową kwaterę główną. Była to [[baza Echo]], którą rebelianci zbudowali na lodowej planecie [[Hoth]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W czasie budowy placówki, doszło do zawalenia się tunelu wytyczanego przez [[Kes Dameron|Kesa Damerona]] i [[Shara Bey|Sharę Bey]]. Obecny na miejscu Skywalker ruszył, wraz z Chewbaccą, na ratunek, przebijając się swoim mieczem świetlnym przez lód, a następnie odprowadzili rannych do centrum dowodzenia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Echo zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu prac, Luke zajmował się między innymi patrolowaniem okolicy na [[tauntaun]]ach – miejscowych wierzchowcach. Podczas jednego z patroli dostrzegł jak jakiś niezidentyfikowany obiekt z kosmosu rozbił się o powierzchnię. Podejrzewał, iż był to meteoryt, ale nawet przez [[Quadnolornetka|quadnolornetkę]] nie był w stanie tego dokładnie określić, więc postanowił pójść na miejsce uderzenia. Skontaktował się z Hanem składając mu raport z patrolu i informując o swoich zamiarach. Kiedy skończył rozmowę z Solo, jego tauntaun nagle spanikował. Zaczął go uspokajać, gdy nagle został od tyłu zaskoczony i obezwładniony przez [[Wampa|wampę]]. Drapieżnik zawlókł nieprzytomnego Skywalkera do swojej jaskini wraz z jego wierzchowcem. Został tam przytwierdzony do lodowego sufitu. Odzyskawszy przytomność, ujrzał jak wampa pożera jego tauntauna. Próbował oderwać swoje buty od sufitu, ale nadaremnie. Nagle zobaczył, że jego miecz świetlny leży w pobliżu. Próbował dosięgnąć broni, która okazała się być za daleko. W związku z tym musiał skorzystać z dotychczasowych nauk w używaniu Mocy – skupił się i dzięki telekinezie przyciągnął do siebie miecz, którym uwolnił się z potrzasku, a następnie uciął prawą rękę wampie, która próbowała go dopaść. Luke natychmiast uciekł z jaskini. Próbował wrócić do bazy Echo, ale w końcu rany, wyczerpanie i mróz sprawiły, iż stracił siły i nie mógł dalej iść. Leżał przez jakiś czas w śniegu, gdy nagle ujrzał ducha Obi-Wana, który przekazał mu, by udał się na [[Dagobah]] celem pobrania tam nauk u mistrza [[Yoda|Yody]]. Po chwili odnalazł go Han, który ruszył na poszukiwania Luke'a. Kiedy Solo sprawdzał stan Skywalkera, ten majaczył o Yodzie i Dagobah. Aby młodzieniec nie zamarzł, przemytnik włożył go do wnętrzności swojego padłego tauntauna i wybudował igloo, w którym się schronili na noc. Nazajutrz zostali znalezieni przez [[Zev Senesca|Zeva Senescę]], który sprowadził ich z powrotem do bazy Echo. Tam Luke został wrzucony do [[Bacta|bacty]]. Po zakończeniu kuracji odpoczywał w swojej kwaterze. Nagle z wizytą zjawili się przyjaciele. Był świadkiem kłótni między Hanem i Leią na temat łączących ich uczuć. By pokazać Solo, że ma złe podejście do kobiet i zrobić mu na złość, Organa pocałowała w usta Skywalkera. Jedi był z tego bardzo zadowolony. Technicy Sojuszu złapali z okolic bazy podejrzany sygnał. Han i Chewie poszli to sprawdzić. Okazało się, iż była to [[Sonda zwiadowcza Viper|sonda imperialna]], która dokonała samozniszczenia po ujrzeniu rebeliantów. Było jasne, że Imperium zna już lokalizację głównej kwatery Sojuszu, więc generał [[Carlist Rieekan]] zarządził ewakuację Hoth. Luke wskakując w swój kombinezon pilota odbył rozmowę z jednym [[Droid chirurgiczny 2-1B|2-1B]] na temat ewakuacji, a potem poszedł pożegnać się z Chewbaccą. Poprosił go, by ten uważał na siebie i podrapał po szyi, za co Wookiee go uścisnął. Potem zamienił ostatnie słowa z Hanem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker na Hoth.jpg|thumb|right|250px|Skywalker podczas [[Bitwa o Hoth|bitwy]] o [[Hoth]].]]&lt;br /&gt;
Niebawem nastąpił [[Bitwa o Hoth|atak]] sił Imperium na Hoth. Rebelianci byli o wiele słabsi i mogli jedynie prowadzić działania opóźniające wrogów. Ich taktyka polegała na utrzymaniu bazy Echo tak długo, aż wszystkie transportowce z wyposażeniem opuszczą planetę. Skywalker udał się do hangaru, by za sterami [[Śmigacz śnieżny T-47|T-47]] opóźniać działania wojsk Imperium. Jego strzelcem był [[Dak Ralter]], który zjawił się w śmigaczu śnieżnym przed Skywalkerem. Ten go zapytał jak się czuje. Wsiadając, Luke odparł, że jest jak nowy i spytał kompana o to samo. W odpowiedzi usłyszał, iż Dak mógłby dać radę całemu Imperium, na co Skywalker odpowiedział, że zna to uczucie. Na północ od bazy Echo zauważono kilka [[All Terrain Armored Transport|AT-AT]] i lecąca w T-47 [[Eskadra Łotrów]] pod dowództwem Luke'a ruszyła do ataku na wielkie maszyny kroczące. Nakazał atakować w szyku bojowym Delta. Pancerz AT-AT okazał się być za mocny dla [[Działo laserowe|dział laserowych]] śmigaczy śnieżnych i Skywalker postanowił zrobić użytek z lin z harpunami – wydał rozkaz, by owijać nimi nogi maszyn kroczących. Ralter jako pierwszy miał wypróbować nowy pomysł, ale podczas podchodzenia do ataku ich pojazd został tak niefortunnie trafiony, że energia laserowego strzału rozbijającego się o osłony zabiła Daka, więc Luke postanowił, by owinięciem liny wokół nogi AT-AT zajęli się Wedge i jego strzelec [[Wes Janson]]. Skywalker naprowadził ich na cel i ci pomyślnie zrealizowali pomysł dowódcy. Patent z owijaniem lin wokół nóg maszyn kroczących okazał się trafiony, ponieważ imperialny pojazd się przewrócił, a inny śmigacz śnieżny dokończył dzieła strzelając w odsłoniętą szyję AT-AT i niszcząc go. Luke i Wedge kontynuując walkę obrali na cel kolejną maszynę kroczącą, ale dostali się w ogień krzyżowy i po chwili ich T-47 zostały strącone. Pojazd Skywalkera zarył w śnieg w pobliżu dwójki AT-AT, która go zestrzeliła. Jedi pospiesznie opuścił kokpit w ostatniej chwili unikając zmiażdżenia przez nogę maszyny kroczącej. Podbiegł pod jej brzuch i na wysuwanej lince wspiął się. Mieczem świetlnym otworzył znajdujący się obok niewielki właz i wrzucił do środka [[detonator termiczny]], a następnie odczepił linę, przez co spadł z wysoka w śnieg. Tym samym zniszczył tego AT-AT widząc jak pojazd Imperium eksploduje od środka. Niebawem oddziały [[Armia Imperialna|Armii Imperialnej]] dotarły do bazy Echo i ją zdobyły. Luke pobiegł do miejsca, gdzie startowały GR-75 i eskortujące je X-wingi. Skywalker wsiadł do ''[[Red Five]]'', gdzie czekał na niego R2-D2 i opuścił Hoth nie doświadczając niepokojenia przez imperialnych, choć planeta była otoczona przez niszczyciele z [[Eskadra Śmierci|Eskadry Śmierci]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie u Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:U Wielkiego MIstrza.jpg|thumb|left|250px|Luke goszczący w [[Chatka Yody|chacie]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W przestrzeni kosmicznej Luke zaczął zmieniać kurs, co bardzo zdziwiło R2-D2. Jedi wytłumaczył swojemu astromechowi, że nie lecą do punktu zbornego rebeliantów, lecz na Dagobah. Dotarłszy tam, Skywalker raz jeszcze oznajmił Artoo, iż właśnie tam się udadzą. Objaśnił też droidowi, że nie wykrywa na powierzchni miast czy urządzeń, a jedynie liczne formy życia. Gdy R2-D2 wyraził obawy, Luke go zapewnił, że na pewno nic tam nie zagraża robotom. Warunki do lądowania na Dagobah okazały się być bardzo fatalne – z powodu gęstego zachmurzenia widoczność była właściwie zerowa, a na dodatek podczas przechodzenia przez atmosferę wysiadły wszystkie wskaźniki w X-wingu. Skywalker próbował normalnie wylądować, ale przez beznadziejną widoczność zarył w bagno z dość dużą prędkością. Młodzieniec był zły z tego powodu. Wyszedł na kadłub myśliwca i zaczął się rozglądać. Nagle maszyną zatrzęsło i Artoo wpadł do wody. Jedi zaczął go nawoływać i po dłuższej chwili ujrzał peryskop astromecha. Polecił kompanowi być ostrożniejszym i wskazał mu kierunek, gdzie ma płynąć. Sam również wskoczył do wody i wyszedł na ląd. Kiedy się odwrócił, aby zobaczyć, co z R2-D2, droid nagle znowu zniknął pod wodą, a tuż za nim Luke dostrzegł sylwetkę jakiegoś dużego zwierzęcia. Obserwował, co się dzieje z jego kompanem. Po dłuższej chwili Artoo został wypluty z ogromną siłą – wylądował kilkanaście metrów od Skywalkera. Młodzieniec pobiegł obejrzeć droida. Postawił go do normalnej pozycji i spytał czy wszystko z nim w porządku. Stwierdził, iż R2-D2 być może miał rację podając w wątpliwość przylot na Dagobah i uznał, że to miejsce wygląda jak żywcem wyjęte ze snu. Luke zabrał z X-winga swoje rzeczy i rozbił prowizoryczny obóz. Podłączył astromecha do ładowania i stwierdził, iż musi znaleźć Yodę, o ile ktoś taki w ogóle istnieje. Dagobah wydało mu się dziwnym miejscem na poszukiwania mistrza Jedi, ponieważ przyprawiało go o ciarki. Oznajmił, że mimo tego zna skądś to miejsce. Kiedy Artoo zapytał skąd dokładnie, Skywalker odparł, iż nie wie i jest to jakby – i wtedy zza pleców wtrącił się jakiś obcy głos. Młodzieniec instynktownie wymierzył do intruza z blastera – była to niewielka, zielona [[Rasa Yody|istota]]. Był to sam mistrz Yoda, ale Luke jeszcze o tym nie wiedział, ponieważ ten nie kwapił się, by się przedstawić. Kiedy Skywalker powiedział tajemniczemu gościowi, iż kogoś szuka, ten zaoferował pomoc, na co młodzieniec wyraził wątpliwość. Kiedy Yoda poczęstował się jego racją żywnościową, zdenerwowany Luke powiedział, że to jego obiad i zabrał sprzed niego pudełko z jedzeniem. Chciał wrócić do kontynuowania posiłku, ale ciekawski Yoda zaczął grzebać w skrzyni z jego rzeczami i je rozrzucać. Był zły za jego zachowanie i zrezygnowany nakazał mu przestać. Pozbierał swoje rzeczy i kiedy chciał zabrać od Yody latarkę, ten zamierzał ją zachować dla siebie grożąc, że inaczej nie będzie pomagał. Artoo próbował odebrać mu ten przedmiot, ale mistrz Jedi nadal się stawiał i Skywalker polecił droidowi odpuścić. Kazał tajemniczemu gościowi uciekać stąd, ale ten postanowił zostać tłumacząc, iż pomoże im znaleźć przyjaciela. Na to Luke go naprostował, że nie szuka przyjaciela, lecz mistrza Jedi. Ten wiedział, iż chodzi o Yodę, co zdumiało Skywalkera. Kiedy ten zaczął iść, chłopak postanowił pójść za nim, a R2-D2 kazał zostać i pilnować obozu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Empire strikes back 2.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkoli się pod okiem [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Yoda zaprowadził rebeliantów do swojego [[Chatka Yody|domu]]. [[Wielki Mistrz Jedi]] zaczął szykować dla nich posiłek, ale Luke bardzo się niecierpliwił, gdyż chciał natychmiast znaleźć mentora. Po chwili nałożył sobie własną porcję. Zapytał tajemniczego towarzysza czy daleko stąd do miejsca pobytu Yody. W odpowiedzi usłyszał, że niedaleko. Na pytanie czemu chce zostać Jedi, Skywalker odpowiedział, iż głównie ze względu na ojca. Yoda wtedy powiedział, że z Anakina był potężny rycerz. Zdziwiony Luke spytał skąd on to wie, skoro nawet nie zna jego samego i zdenerwowany oznajmił, że siedząc tutaj marnuje tylko czas. Mistrz Jedi ze zrezygnowaniem stwierdził, iż nie może nauczać chłopaka, ponieważ brak mu cierpliwości i ma w sobie zbyt dużo gniewu tak jak Anakin. Duch Obi-Wana z Mocy stanął po stronie Luke'a. Skywalker wtedy domyślił się, że ma przed sobą Yodę i poprosił Kenobiego, aby przekonał Wielkiego Mistrza Jedi, iż jest gotowy na szkolenie – mówiąc to, uderzył głową w sufit. Yoda mu oświadczył, że nic nie wie o gotowości i dobiera sobie uczniów według własnego uznania. Następnie pouczył Luke'a, iż Jedi musi być gotów okazać najgłębsze poświęcenie i mieć całkowicie poważny umysł. Wielki Mistrz Jedi oświadczył, że obserwował Luke'a już od dłuższego czasu i zarzucił mu, iż zawsze patrzył w przyszłość, a nigdy na chwilę obecną. Pouczył chłopaka, że Jedi nie pożąda przygód czy podniet i oświadczył młodemu Skywalkerowi, iż ten jest lekkomyślny. W końcu Yoda powiedział, że Luke jest za stary na rozpoczęcie nauki w używaniu Mocy. Na to młodzieniec odparł, iż tyle już się nauczył. Kiedy Wielki Mistrz Jedi spytał czy chłopakowi uda się ukończyć szkolenie, Skywalker go zapewnił, że nie zawiedzie i się nie boi. Na to Yoda odparł mu, iż jeszcze zazna strachu. Wtedy Luke zaczął upragnione szkolenie. Treningi polegały między innymi na ćwiczeniach sprawnościowych obejmujących wspinanie się i skakanie po lianach oraz pokonywanie innych przeszkód. Robił to nosząc Yodę na plecach – te treningi miały go nauczyć wzmacniać sprawność fizyczną dzięki Mocy. Podczas jednego z takich ćwiczeń Wielki Mistrz pouczył go, że siła Jedi wypływa z Mocy, ale należy się wystrzegać ciemnej strony, która przejawia się w postaci takich uczuć jak gniew, lęk czy agresja, które łatwo przychodzą podczas walki. Kiedy Skywalker zapytał mentora czy mrok jest silniejszą drogą, Yoda go poprawił, iż ścieżka ciemności jest jedynie szybsza, łatwiejsza i bardziej kusząca. Luke na to spytał jak odróżnić dobro od zła. W odpowiedzi usłyszał, że na pewno odróżni kiedy będzie wyciszony, spokojny i bierny i został pouczony, iż Jedi swoją siłę wykorzystuje tylko dla wiedzy i obrony, ale nigdy do ataku. Młodzieniec zapytał dlaczego, ale jego mentor kazał nie zadawać takich pytań tłumacząc, że ich nie znosi. Yoda postanowił zakończyć dzisiejszą lekcję i poinstruował Skywalkera, by oczyścił z pytań umysł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Dagobah.jpg|thumb|left|250px|Luke napotyka [[Wizja Mocy|wizję]] [[Anakin Skywalker|Vadera]] w [[Jaskinia Zła|jaskini]].]]&lt;br /&gt;
Luke odłożył Yodę i poszedł założyć kurtkę. Nagle coś wydało mu się nie tak, ponieważ poczuł chłód. Mentor go poinformował, że pobliska [[Jaskinia Zła|jaskinia]] emanuje ciemną stroną. Wielki Mistrz nakazał mu tam wejść celem odbycia próby duchowej. Postanowił wziąć ze sobą broń. Yoda mu to odradził, ale Skywalker i tak wziął ze sobą miecz świetlny. Wszedłszy w głąb jaskini, nagle ujrzał sylwetkę Dartha Vadera. Bez zastanowienia odpalił miecz, a po chwili wizja Sitha zrobiła to samo. Po trzech ciosach Luke odciął przeciwnikowi głowę, która spadła pod jego nogi. Po chwili maska zniknęła, a młody Jedi ujrzał pod nią własną twarz. Oznaczało to, że Skywalker nie przeszedł pomyślnie tej próby, ponieważ miała ona pokazać, iż pochopne podejmowanie walki łatwo zbliża do ciemnej strony. Niezadowolony Yoda także wyczuł jego niepowodzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Wróciwszy do treningów, Luke dostał zadanie ćwiczenia sprawności poprzez chodzenie po drzewach. Miało mu to pokazać jak przy użyciu Mocy odnajdywać właściwą drogę. Podczas jednej z prób przez chwilę udało mu się dostrzec ścieżkę przez drzewa. Zadowolony zawołał do Yody uważając, że chyba to załapał – i wtedy gałąź się ułamała, a Skywalker spadł na ziemię. Mistrz mu przypomniał o koncentracji, na co młodzieniec zapewnił, iż był skoncentrowany i przez moment Moc pokazała mu drogę przez drzewa. Na pytanie, co wtedy odpowiedział, że zawołał mistrza, ponieważ nie chciał, aby ten to przegapił. Na to Yoda żartobliwie odparł, iż Luke samemu przegapił gałąź i wyjaśnił mu, że jego umysł wyszedł przed ciało. Skywalker postanowił ponowić próbę, a mentor postanowił pójść razem z nim. Luke był zadowolony, iż Yoda wskaże mu właściwą trasę, ale okazało się, że młodzieniec będzie musiał nieść mistrza na plecach. Skywalker się podłamał i wyjaśnił, iż ledwo jest w stanie uważać na samego siebie. Na to Yoda odparł, że chłopak w takim razie będzie musiał być skoncentrowany albo spadną i się zaśmiał. Kiedy się wspięli na drzewo, Luke zapytał jaką drogę ma obrać. Wielki Mistrz Jedi mu wyjaśnił, że tak jak w życiu są i proste, i niebezpieczne ścieżki i aby wybrać tę właściwą, umysł i ciało muszą być w tej kwestii jednogłośne. Wtedy Skywalker zaczął biegać i skakać po konarach. Nagle musiał się uchylić, by nie uderzyć w gałąź i przeprosił za chwilę nieuwagi. Przez to jednak jeszcze bardziej się rozproszył i nie zdążył zareagować jak konar się pod nim urwał. Tym razem nie jednak nie spadł na ziemię, gdyż w locie chwycił się innego, poniższego konara. Wspiął się i stwierdził, że chyba starczy treningu na dziś. Wtedy Yoda nakazał mu zamknąć oczy. Było to przypomnienie, aby nie polegać na wzroku, lecz poczuć Moc wokół siebie. Wielki Mistrz Jedi polecił chłopakowi poczuć otoczenie wokół i oddychać, a potem nakazał wznowić bieg. Dając się prowadzić Mocy, Luke bez przygód przebył resztę trasy po gałęziach i konarach mając nadal zasłonięte oczy. Po wszystkim wyjaśnił, iż widział w swojej głowie właściwą ścieżkę. Wtedy Yoda go pouczył, by ufać temu co się widzi, a nie temu, co się myśli. Skywalker oświadczył, że zrozumiał, a wtedy mentor postanowił, iż teraz będzie jeszcze trudniejsze zadanie, a mianowicie wspinaczka po lianach.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|The Path Ahead}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Na drzewach.jpg|thumb|right|250px|Skywalker ćwiczący skakanie po drzewach.]]&lt;br /&gt;
Później Luke miał kolejną lekcję polegającą na używaniu telekinezy do przesuwania kamieni i ustawiania ich jeden na drugim – robił to stojąc na rękach, a na nodze stał mu Yoda. To ćwiczenie miało go nauczyć wyczuwać Moc dookoła. Nagle ''Red Five'' całkowicie utonął, a Artoo narobił z tego powodu hałasu. Przez to Luke się zdekoncentrował i przewrócił. Poszedł to zobaczyć i stwierdził, iż teraz na pewno nie uda się wyciągnąć myśliwca, na co Yoda mu oznajmił, że dla niego wszystko jest niewykonalne. Luke powiedział, iż przesuwanie kamieni to jedno, a wyciąganie myśliwca kosmicznego to coś zupełnie innego. Wielki Mistrz Jedi odpowiedział młodzieńcowi, że tylko mu się tak wydaje i musi zmienić swoje postrzeganie świata. Skywalker postanowił spróbować wyciągnąć z bagna swoją maszynę. Początkowo mu się udawało, ale po chwili skapitulował przytłoczony wielkością obiektu. Zrezygnowany Luke usiadł obok Yody i oznajmił, że nie da rady, ponieważ X-wing jest za duży. Mentor go pouczył, iż wielkość nie ma znaczenia i na potwierdzenie swoich słów kazał mu spojrzeć na niego samego. Yoda powiedział, że Skywalker nie powinien go oceniać po wzroście, ponieważ jego sprzymierzeńcem jest Moc, która wszystko tworzy i spaja, a Luke musi ją poczuć wszędzie. Chłopak nadal był zrezygnowany i wstając oświadczył mentorowi, iż ten żąda niemożliwego. Po chwili Yoda bez żadnych problemów wyciągnął X-winga z wody i postawił na lądzie. Skywalker był tym kompletnie zdumiony i oświadczył Wielkiemu Mistrzowi, że nie może w to uwierzyć. W odpowiedzi usłyszał, iż właśnie dlatego mu się nie udaje. Luke wrócił do treningu – unosił wtedy swoje skrzynie oraz R2-D2, a robił to znowu stając na rekach i mając otwarte oczy. Yoda mu mówił, by poczuł Moc i dzięki niej będzie w stanie zobaczyć różne rzeczy, w tym przeszłość i przyszłość. Nagle chłopak doznał wizji ukazującej cierpienia Hana i Leii w [[Miasto w Chmurach|Mieście w Chmurach]]. Przez wywołany tym szok upuścił wszystkie unoszone przedmioty i upadł. Yoda go pouczył, aby nauczył się kontroli nad sobą. Skywalker powiedział mentorowi, co widział. Dowiedział się, iż była to wizja przyszłości. Obawiał się, że jego przyjaciele mogą zginąć, ale nawet Yoda nie był w stanie tego dokładnie dostrzec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-wizja.jpg|thumb|left|250px|Luke po doznaniu [[Wizja Mocy|wizji]] o cierpiących przyjaciołach.]]&lt;br /&gt;
Młody Jedi postanowił ruszyć Organie i Solo na ratunek. Yoda go pouczył, iż samemu musi zdecydować jak najlepiej usłużyć przyjaciołom. Mentor mu powiedział, że może teraz ruszyć im z odsieczą, ale tym samym zrujnowałby to, za co oni walczyli i cierpieli. Luke uparł się przy pierwotnej decyzji i uszykował ''Red Five'' do lotu. Kiedy miał wsiadać, Yoda mu przypomniał, iż ma szkolenie do zakończenia. Skywalker odparł, że nadal widzi jak Solo i Organa cierpią i dlatego musi im pomóc. Gdy Wielki Mistrz Jedi mu powiedział, iż nie może tam lecieć, młodzieniec odpowiedział, że wtedy Leia i Han zginą. Wtedy pojawił się duch Obi-Wana mówiący, iż tego nikt nie wie, nawet Yoda. Zapewnił Kenobiego, że zdoła pomóc przyjaciołom, ponieważ czuje w sobie Moc. W odpowiedzi usłyszał, iż nadal nad nią nie panuje, a teraz jest niebezpieczny etap, podczas którego będzie go kusić ciemna strona, a Yoda dodatkowo przypomniał mu niepowodzenie z jaskini mroku. Skywalker odparł, że od tamtej pory wiele się nauczył i obiecał wrócić dokończyć szkolenie. Obi-Wan go uświadomił, iż to właśnie jego chce dopaść [[Imperator Galaktyczny|imperator]] i dlatego Han i Leia muszą cierpieć. Luke odparł, że właśnie dlatego poleci. Kenobi oświadczył chłopakowi, iż nie chce go stracić na rzecz ciemnej strony tak jak Vadera. Skywalker zapewnił mentora, że tak się nie stanie. Yoda i Obi-Wan raz jeszcze udzielili mu lekcji o cierpliwości i o tym, by nie obierać łatwiejszych ścieżek, które prowadzą na ciemną stronę. Na to Luke zapytał czy w takim razie ma po prostu dać zginąć Hanowi i Leii. Yoda odpowiedział, że jeśli szanuje to, o co oni walczą, to tak, a Kenobi rzekł, iż jeśli przyjdzie mu stawić czoła Vaderowi, będzie musiał to zrobić sam, ponieważ jemu samemu nie wolno się w takich przypadkach mieszać. Skywalker oznajmił, że zrozumiał i nakazał Artoo przygotować X-winga do lotu, a następnie wszedł do kokpitu. Na odchodnym Obi-Wan go przestrzegł, aby nie poddał się nienawiści, a Yoda rzekł, iż Vader jest bardzo potężny i dotychczasowe nauki mogą uratować Luke'owi życie. Chłopak na zakończenie rozmowy oświadczył mistrzom, że będzie o tym pamiętał i raz jeszcze obiecał, iż wróci ukończyć szkolenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pojedynek na Bespinie ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Lukevaderesb.jpg|thumb|right|250px|Początek [[Pojedynek na Bespinie|pojedynku]] z [[Anakin Skywalker|Darthem Vaderem]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Bespin]], gdzie znajdowało się Miasto w Chmurach. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przyjaciele zostali schwytani przez Vadera, który chciał się nimi posłużyć jedynie jako przynętą na niego samego – właśnie dlatego zostali oni poddani torturom, by Skywalker wyczuł ich cierpienia i w ten sposób sam przyleciał do Mrocznego Lorda Sithów. Vader planował [[Zamrażanie karbonitowe|zamrozić]] młodego Jedi w karbonicie i tak zaprowadzić przed oblicze imperatora. Jednak nie było pewności czy człowiek przeżyje takie zamrażanie, więc wcześniej przeprowadzono próbę na Solo, który jednak to przeżył. Han został oddany Bobie Fettowi, który chciał odebrać za niego nagrodę od [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]]. Natomiast Leia i Chewbacca mieli zostać jeńcami Sitha. Po wylądowaniu, Luke zaczął się skradać poprzez korytarze Miasta w Chmurach. Za jednym z rogów usłyszał czyjeś kroki, więc się schować. Zauważył Bobę Fetta, a za nim dwóch ludzi pchających blok [[karbonit]]u (nie wiedząc, iż znajduje się w nim Han) i eskortowanych przez dwójkę szturmowców. Kiedy przeszli, ruszył dalej. Fett jednak go zauważył i otworzył ogień do Skywalkera, kiedy ten miał mijać kolejny róg (powodem wykrycia były piski wydane przez Artoo. Upewniwszy się, że łowca nagród sobie poszedł, młody Jedi ruszył dalej i niebawem zauważył jak Leia i Chewie są prowadzeni przez imperialnych, a na czele pochodu szedł [[Landonis Balthazar Calrissian|Lando Calrissian]] – był to stary przyjaciel Solo i [[baron administrator]] Miasta w Chmurach, którego Vader zmusił do wystawienia rebeliantów, gdyż jego siły zdążyły na Bespin przed ''Millennium Falconem''. Szturmowcy otworzyli do chłopaka ogień, a Leia do niego krzyczała ostrzeżenia, że to pułapka. Luke mimo to poszedł dalej i dotarł do pomieszczenia z zamrażaniem karbonitowym. Tam spotkał Dartha Vadera, który oznajmił mu, iż Moc jest w nim silna, ale nie jest on jeszcze rycerzem Jedi. Młodzieniec podszedł do Sitha i odpalił swój miecz świetlny, a Mroczny Lord w odpowiedzi włączył [[Miecz świetlny Dartha Vadera|własny]]. Po chwili oczekiwania zaczęli [[Pojedynek na Bespinie|pojedynek]]. Po dwóch pierwszych ciosach nastąpiło między nimi zwarcie. Vader tak go odepchnął, iż Skywalker upadł. Gdy się podniósł, dwa razy zamarkował atak, aż w końcu zaatakował naprawdę. Dzięki lekcjom pobranym u Yody, Luke stał się wystarczająco silny, by móc stawić opór Darthowi Vaderowi, ale wciąż był za słaby, aby myśleć o zwycięstwie nad Mrocznym Lordem. Kolejna wymiana ciosów trwała zdecydowanie dłużej i Sith oświadczył mu, że wiele zdołał się nauczyć. Skywalker mu odparł, iż nieraz go jeszcze zaskoczy. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, podczas której Vader wytrącił Luke'owi miecz z ręki. Unikając ciosu, chłopak stoczył się po schodach. Oponent do niego doskoczył i przystawił mu do piersi swoją broń. Cofając się, Skywalker wpadł do komory zamrażania karbonitowego.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skok Mocy.png|thumb|left|250px|Skywalker ratuje się przed [[Zamrażanie karbonitowe|zamrożeniem]].]]&lt;br /&gt;
Mroczny Lord natychmiast uruchomił zamrażanie, ale Luke się uratował wykonując [[skok Mocy]] i chwytając się zwisających z sufitu kabli. Vader początkowo myślał, że łatwo mu poszło, ale kiedy się zorientował jak Skywalker się uratował, był pod wrażeniem jego wyczynu. Kiedy Jedi trzymał się maszynerii, Sith rozciął rurę doprowadzającą karbonit w postaci gazowej. Wtedy Luke zeskoczył i chwytając tę rurę cisnął gazowym karbonitem w Vadera, którego oszołomiło na tyle, aby młodzieniec mógł przyciągnąć do siebie miecz świetlny. Oboje wznowili pojedynek. Mroczny Lord pochwalił jego wyszkolenie, panowanie nad strachem i zachęcił go do poddania się nienawiści próbując wmówić chłopakowi, że tylko tak będzie mógł wygrać walkę. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Po pierwszej ich serii, Skywalker przeskoczył z saltem nad przeciwnikiem i ponownie go zaatakował. W ten sposób przewaga na moment przechyliła się na jego stronę. Wykorzystał tę chwilę inicjatywy, aby zapędzić Vadera nad przepaść i zmusić do upadku. Luke wskoczył do systemu znajdujących się poniżej korytarzy myśląc, że uciekł Sithowi. Jednak w jednym z pomieszczeń usłyszał jego oddech i musiał się przyszykować do kontynuacji pojedynku. Gdy Mroczny Lord się zjawił, zamiast od razu zaatakować młodego Jedi, wpierw próbował cisnąć w niego przedmiotem złożonym z trzech rur, który oderwał od ściany znajdującej się za plecami młodego Jedi. Ten się zorientował i przeciął lecący na niego obiekt. Potem znowu wymieniali się ciosami mieczy, gdy nagle Sith cisnął w niego jakąś skrzynią – Luke tym razem nie zdołał się uchylić. Vader zaczął seryjnie ciskać w niego różnymi przedmiotami, których Skywalker nie zdołał uniknąć przytłoczony częstotliwością tych ataków i potęgą Mrocznego Lorda. Jeden z obiektów wybił szybę na pomieszczenie wentylacyjne i proces wyrównywania ciśnień wywiał tam Luke'a. Ledwo uniknął spadku w przepaść chwytając się podestu, na który po chwili się wspiął – Skywalker zaczął już odczuwać zmęczenie pojedynkiem. Udał się do jednego z korytarzy, w którym ponownie spotkał Vadera. Zapędził on chłopaka z powrotem do pomieszczenia wentylacyjnego – przewaga Sitha zaczynała już być wyraźna. Walka przeniosła się na mostek nad przepaścią. Tam Skywalker ponownie został powalony i Vader trzymając nad nim miecz oświadczył mu, że został pokonany i dalszy opór jest bezcelowy oraz zażądał od niego poddania się. Luke jednak swoim mieczem świetlnym odtrącił broń Mrocznego Lorda i ponownie się podniósł. Podczas kolejnej wymiany ciosów sprytem zdołał trafić oponenta w prawe ramię (lecz nie zrobił mu krzywdy, a jedynie dodatkowo rozzłościł). Skywalker wszedł na wystający z boku gzyms, a Vader odtrącił mu nieco na bok prawą rękę i wykorzystując tę chwilę, odciął chłopakowi dłoń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Jestem twoim ojcem.jpg|thumb|right|250px|Luke poznaje prawdę o swoim dziedzictwie.]]&lt;br /&gt;
Luke zawył z bólu i usiadł pokonany. Następnie zaczął schodzić na skraj gzymsu, a Vader mówiąc mu o niemożności ucieczki i nieodkryciu przez chłopaka prawdziwej potęgi w nim tkwiącej, zaproponował mu połączenie sił kusząc zakończeniem trwającej wojny i zaprowadzeniem pokoju w galaktyce. Skywalker jednak ani myślał do niego dołączać. Wtedy Vader poruszył kwestię ojca Luke'a twierdząc, iż Obi-Wan nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Młodzieniec odparł, że wie, iż to Vader zabił mu rodzica. Wtedy Sith wyjawił mu prawdę – że to on jest jego ojcem. Młodym Skywalkerem ta wieść całkowicie wstrząsnęła i nie chciał w to uwierzyć, na co Mroczny Lord nakazał mu zawierzyć własnym uczuciom. Wtedy Luke wpadł w rozpacz, a Vader raz jeszcze zaproponował mu połączenie sił kusząc możliwością zniszczenia imperatora i wspólnymi rządami ich dwójki nad galaktyką. Skywalker jednak zdecydował się skoczyć w przepaść. Udało mu się wlecieć do jednego z bocznych korytarzy, w którym się zatrzymał. Nie oznaczało to końca jego kłopotów, gdyż po chwili osunęła się pod nim podłoga i wpadł w korytarz prowadzący prosto w czeluście atmosfery Bespinu. Jednak w nich nie przepadł, gdyż szczęśliwie wylądował na zwisającej antenie. Chciał dostać się z powrotem do środka, ale wtedy właz do korytarza się zamknął – nie zdążył między innymi dlatego, iż z odciętą jedną dłonią wspinanie się było dla niego bardzo trudne. Wisząc na antenie zaczął wzywać pomocy - najpierw do Obi-Wana, a potem do Leii, która [[Telepatia|telepatycznie]] usłyszała jego wołanie (Organa i Chewie zdołali się uwolnić, za czym stał Calrissian niezadowolony z faktu, iż Vader ciągle naginał ich umowę na niekorzyść barona administratora). Niebawem podleciał po niego ''Millennium Falcon'' i Luke zeskoczył na frachtowiec, a Lando bezpiecznie go przechwycił. Po chwili ponownie zobaczył się z Organą. Ona i Skywalker uścisnęli się uradowani tym faktem. Księżniczka zaprowadziła rannego Jedi do kajuty kapitańskiej, by się nim zaopiekować, lecz po chwili musiała go opuścić, ponieważ Calrissian wezwał ją do kokpitu. ''Millennium Falcon'' omal nie został schwytany przez ''[[Executor]]a'', gdyż jeszcze w Mieście w Chmurach imperialni podstępnie wyłączyli hipernapęd YT-1300. Wiedział o tym jedynie R2-D2, który ponownie włączył urządzenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do floty Rebelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Kim jestem.jpg|thumb|left|250px|Skywalker zastanawia się nad sobą samym.]]&lt;br /&gt;
Kiedy frachtowiec uciekał przed [[Gwiezdny superniszczyciel typu Executor|gwiezdnym superniszczycielem]], między Luke'em i Vaderem doszło do telepatycznego połączenia umysłów – ojciec ponownie nawoływał syna, by ten do niego dołączył. Wydawało się, iż Skywalker już zaakceptował bolesny fakt o pokrewieństwie, ponieważ zaczął pytać Kenobiego, czemu ten nie powiedział mu prawdy. Potem poszedł do kokpitu. Kiedy Artoo włączył ponownie hipernapęd, ''Millennium Falcon'' natychmiast uciekł w nadprzestrzeń. &amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; W nadświetlnej, Luke rozmyślał wyłącznie o tym, co Vader mu wyjawił w Mieście w Chmurach. Leia w tym czasie spierała się z Landem o to, co spotkało Hana. Skywalker dopiero po jakimś czasie ich usłyszał i wtedy zapytał, o czym rozmawiają. Organa mu wyjaśniła, że Vader kazał zamrozić Solo w ramach próby, a następnie oddał go Bobie Fettowi. Jedi wtedy stwierdził, iż musiał ich widzieć, gdyż przechodził obok łowcy nagród. Zaczął się wyrywać, by ratować przyjaciela, na co księżniczka poprosiła go, by do końca opowiedział, co z nim się działo. Luke rzekł, że próbował poprzez Moc zwrócić się do Obi-Wana, ale nie dostał odpowiedzi. Wtedy Leia go uścisnęła, zapewniając, iż mentor w końcu mu odpowie, a jeśli nie, to chłopak sam odnajdzie swoją ścieżkę. Następnie księżniczka nakazała powrót do floty Rebelii. ''Millenium Falcon'' poleciał do punktu zbornego [[Punkt zborny Delta-Trzy|Delta-Trzy]], gdzie miała czekać Czwarta Dywizja. Tam z zaskoczeniem odkryli, że rebeliancka armada została [[Bitwa w punkcie zbornym Delta-Trzy|zaatakowana]]. Imperialny kordon był tak ustawiony, iż jego ogień nie pozostawiał najmniejszej luki na ucieczkę nawet myśliwcowi. Organa postanowiła zrobić dziurę we wrogiej blokadzie, by ich sojusznicy mogli uciec. Skywalker także postanowił pomóc zapewniając, że pomimo utraty dłoni nadal może prosto strzelać. Udał się do dolnego działa. Szło mu trudniej niż zazwyczaj. Tłumaczył się brakiem ręki, ale tak naprawdę nadal był w szoku po pojedynku na Bespinie – to, co wyjawił mu Vader stało w sprzeczności z tym, co Kenobi powiedział o losie jego ojca. W końcu z rozpaczy schował głowę w ręce. Jego szok stał się tak silny, że nieświadomie sięgnął po Moc i przejął kontrolę nad sterami TIE-ów goniących ''Millennium Falcona''. Doprowadził tym samym do karamboli kilku wrogich myśliwców, a jego kompani dokończyli dzieła. Dopiero wtedy zaskoczony Luke się zorientował, co właśnie się stało. Frachtowiec rakietami zniszczył turbolasery jednego z krążowników typu ''Arquitens'', co umożliwiło ucieczkę Czwartej Dywizji. Rebeliancka flota poleciała do awaryjnego punktu zbornego [[Punkt zborny Gamma-Dziewięć|Gamma-Dziewięć]]. Tam Skywalker w samotności zaczął ponownie nawoływać mistrza Yodę, któremu tłumaczył, iż czuje się zagubiony i nie wie, co robić i że stracił wiele rzeczy, więc potrzebuje jego rady, co robić dalej. Mentor jednak nie odpowiadał i Luke w złości skruszył Mocą stojący za nim iluminator. Po chwili się opamiętał i przeprosił Artoo. Zwierzył sie astromechowi, iż nie jest pewien czy Yoda i Obi-Wan nadal go chcą za ucznia, a jeśli to co Vader mu powiedział na Bespinie było prawdą, być może nie powinien być Jedi. Następnie rzekł, że rycerze Jedi nie powinni ulegać emocjom, gdyż prowadzą one na ciemną stronę, ale on sam nadal nim nie jest, więc nadal może czuć, co chce. Stwierdził, iż niemożliwym jest, by Yoda i Obi-Wan nie wiedzieli o jego spokrewnieniu z Vaderem. W końcu przyznał, że sama świadomość bycia okłamanym jest przykra, ale najbardziej go martwi to, kim ma być jeśli nie Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Odlot Falcona.jpg|thumb|right|250px|Skywalker wraz z pozostałymi obserwuje odlot ''[[Millennium Falcon]]a'' na [[Tatooine]].]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke, Leia, Chewbacca i Lando się spotkali celem omówienia ratunku Hana. Calrissian zamierzał udać się na Tatooine, by od swoich tamtejszych kontaktów dowiedzieć się, czy Solo trafił już do Jabby. Skywalker postanowił, by baron administrator spotkał się z nim na [[Masyw Jundt|Masywie Jundt]], gdy zdobędzie już informacje o przemytniku. Luke chciał zaoferować swoją pomoc, na co Lando rzekł, że w takiej misji trzeba delikatności i wytknął mu brak jednej dłoni, na co młody Jedi odparł, iż nie potrzebuje obu rąk, gdy ma Moc. Po chwili Calrissian i Chewie odeszli, a Skywalker spytał Organę czy mogą ufać baronowi administratorowi. Księżniczka mu wyjaśniła, że tylko do czasu, gdy ten ma w tym własny interes i dlatego wysłała z nim Chewbaccę. Następnie Leia poruszyła temat ręki Luke'a, na co ten wyjaśnił, iż już rozmawiał o tym z droidem chirurgicznym i otrzyma protezę. Następnie zwierzył się, że od czasu wydarzeń na Bespinie nie czuje się sobą. Organa go zapewniła, iż będzie go wspierać bez względu na wszystko.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na [[Fregata eskortowa EF76 Nebulon-B|fregacie medycznej]] ''[[Redemption]]'', Luke'owi w miejsce odciętej dłoni przymocowano nową, mechaniczną. Od razu zaczęły się także przygotowania do próby uratowania Hana. Kiedy u Skywalkera kończono proces wstawiania nowej kończyny, skontaktowali się z nim Calrissian i Chewbacca, którzy ''Millennium Falconem'' mieli właśnie wyruszać na Tatooine celem infiltracji otoczenia Jabby. Uzgodnili, kiedy będą się następnym razem kontaktować. Na koniec rozmowy Luke pozdrowił przyjaciół [[Niech Moc będzie z Tobą|prastarym powiedzeniem]] Jedi. W odpowiedzi dało się słyszeć z komunikatora głos Chewie'ego, co chłopaka i księżniczkę uradowało. Potem nastąpił test, czy Skywalker w nowej dłoni odczuwa zmysł dotyku – wypadł pomyślnie. Następnie podszedł do okna i obejmując w ramieniu Leię obserwował wraz nią, R2-D2 i C-3PO odlot ''Millennium Falcona''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;IK&amp;quot; /&amp;gt; Na Tatooine Lando dostał się na audiencję u Jabby, z której się dowiedział, że Han nadal nie trafił w ręce Hutta. Z tymi informacjami wrócił do floty Rebelii. Udał się do Luke'a, który akurat ćwiczył strzelanie z blastera, by przyzwyczaić się do nowej dłoni. Wszedł, gdy młodzieniec oberwał w ramię od zdalniaka. Calrissian odgadł, iż ostatnio łączność Skywalkera z Mocą nie wygląda najlepiej, na co ten spytał czarnoskórego mężczyznę, czego chce. Lando chciał wrócić do Miasta w Chmurach, ale wiedział, że wciąż nieufające mu dowództwo Rebelii nie zgodzi się na to, więc poprosił Luke'a, by ten poprosił o powrót na Bespin i zabrał go ze sobą. Chłopak spytał czemu w ogóle miałby tam wracać, na co czarnoskóry mężczyna obiecał, że wtedy pomoże mu odnaleźć miecz świetlny. Młody Jedi doznał wtedy wizji jak jakaś zakapturzona postać łapie jego broń i wzywa go, aby podążył za swoim przeznaczeniem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Bespin ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Metalowe odpady.jpg|thumb|left|250px|Luke szuka swojego [[Miecz świetlny Skywalkerów|miecza]] pośród metalowych odpadków.]]&lt;br /&gt;
Skywalker zdołał przekonać Organę do powrotu na Bespin i ruszyli tam razem z Calrissianem i R2-D2. Kiedy dolatywali do Miasta w Chmurach, Luke spytał Landa czy ten jest pewien, że jego miecz świetlny nadal tam jest. Baron administrator wyjaśnił, że w tunelu powietrznym stabilizującym miasto jest mechanizm sortujący odpady mechaniczne od pozostałych i wystarczy poszukać w odpowiednim miejscu. Skywalker z kolei po chwili domyślił się, iż Calrissian chce pomóc jakiemuś znajomemu. Kiedy podlatywali do Miasta w Chmurach, Lando kazał Luke'owi podchodzić coraz bliżej, pomimo faktu, że imperialni wzięli ich na celownik i otworzyli ogień, co młodzieniec wyraźnie zaznaczał. Jednak Calrissian miał na nadgarstku urządzenie emitujące sygnał dezaktywacyjny, dzięki czemu rebelianci bezpiecznie wylądowali. Gdy jednak opuścili pokład, ich prom został zniszczony przez oddział szturmowców, których Lando przygniótł drzwiami. Kiedy się pozbierali, każdy ruszył w swoją stronę – Luke i Artoo poszli do rdzenia topniczego. Tam chłopaka naszły przykre wspomnienia z niedawnego pojedynku. Kiedy był już u celu, w komunikatorze odezwał się Calrissian z prośbą o pomoc. Skywalker zapewnił, że przybędzie z odsieczą, gdy tylko znajdzie miecz świetlny. gdy jednak drzwi się rozstąpiły, młody Jedi się podłamał – składowisko odpadów było zdecydowanie większe niż się spodziewał.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Poszukiwania broni mu się dłużyły i zdesperowany Lando go ponaglał, na co Luke odparł, że miecz świetlny to jedyny powód, dla którego wrócił do Miasta w Chmurach, a do tego czasu baron administrator musi jakoś wytrzymać. Chłopak zaczął wypytywać [[Ugnaughtowie|Ugnaughtów]] o swoją rękojeść, ale ci nic nie wiedzieli, więc postanowił posłużyć się Mocą. Wtedy doznał wizji – najpierw był Vader mówiący mu, iż nie może się wiecznie ukrywać oraz Obi-Wan mówiący, że miecz świetlny to broń rycerza Jedi. Po nich znów była zakapturzona, tajemnicza postać nawołująca, by podążył za swoim przeznaczeniem. Potem pojawili się imperator i Yoda – pierwszy z nich zachęcał Luke'a do sięgnięcia po broń, a drugi przypominał, iż nie będzie mu ona potrzebna. Na końcu wizji zaś ujrzał Leię zamrożoną w karbonicie. Ta wizja pozwoliła mu zrozumieć, że miecz świetlny to tylko narzędzie i wcale nie czyni Jedi. Skywalker postanowił więc bezzwłocznie ruszyć z pomocą Calrissianowi. Kiedy tam dotarł, trójka szturmowców groziła jego kompanowi, więc Mocą wypchnął ich przez okno. Następnie ujrzał Landa wraz z [[Lobot]]em. Calrissian oświadczył, że muszą czym prędzej uciekać z Miasta w Chmurach i kazał Skywalkerowi wezwać Organę. Jedi wtedy wyjaśnił, iż księżniczka jest w dużym hangarze z mnóstwem statków. Baron administrator domyślił się, że chodzi o dzielnicę portową. Zauważył też, iż Luke nie ma miecza świetlnego, na co ten wyjaśnił, że to tylko broń, a Jedi to ktoś, kto chroni innych, przegania mrok i sprowadza światło na galaktykę, zaś miecz jego ojca wcale nie jest mu potrzebny i nawet bez niego zostanie rycerzem Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Poziom 130.jpg|thumb|right|250px|Skywalker i [[Landonis Balthazar Calrissian|Calrissian]] na lądowisku w dzielnicy portowej.]]&lt;br /&gt;
Kiedy dotarli do hangaru, Lando był zły na Luke'a, że ten zataił konieczność ratowania Leii. Skywalker wyjasnił, iż zrobił to, by Calrissian przyszedł razem z nim, a do tego chciałby odzyskać swojego X-winga, który mógłby się przydać, jeśli po odlocie, imperialni wyślą za nimi TIE-e. Kiedy Lando zapytał go o plan, Luke odparł, że myślał, iż ten ma w zanadrzu jakieś sztuczki. Okazało się, że Calrissian już wyczerpał swoje triki i będzie potrzebna dywersja do uratowania Organy. Kiedy wyjaśnił, jak obsługuje się komorę [[Zamrażanie karbonitowe|zamrażania karbonitowego]], Skywalker użył Mocy, by telekinetycznie odmrozić wszystkich uwięzionych w karbonicie. Następnie odebrał blastery szturmowcom i rzucił je więźniom pod nogi. Leia otworzyła ogień i imperialni uciekli. Po chwili ujawnili się także Luke, Lando, Lobot i R2-D2, zabijając jeszcze kilku szturmowców. Jedi i jego astromech wsiedli do ''Red Five'', a ich kompani skradli [[Prom typu Sentinel|prom typu ''Sentinel'']]. Rebelianci opuścili Miasto w Chmurach ścigani przez TIE-e, które Skywalker zestrzelił. Po dotarciu na orbitę Bespinu oświadczył Organie, że odłączy się od nich, ponieważ ciągle go dręczą wizje jakiejś kobiety, zupełnie jakby sama Moc go do niej prowadziła i musi ją znaleźć, gdyż ona może być odpowiedzią na pytania, które go dręczą od walki z Vaderem. Leia udzieliła mu zgody i Luke spytał Artoo, czy w swojej bazie danych ma wodną planetę z trzema słońcami i czerwonymi lądami. Astromech potwierdził i młody Jedi nakazał mu ustawić tam współrzędne skoku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wizyta na Serelii ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Za Verla.png|thumb|left|250px|Luke w pogoni za [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Polecieli na świat o nazwie [[Serelia]], który zgadzał się z tym, co Skywalker widział w wizji. Kiedy ujrzał znajome wybrzeże, postanowił tam wylądować. Udał się do przystani rybackiej. Tam Luke ujrzał pewną kobietę w kapturze. Przedstawił się jej i zapytał, czy jest ona Jedi. Wtedy ta zrzuciła na niego sieć z rybami i zaczęła uciekać łodzią. Skywalker i R2-D2 wzięli drugą i ruszyli w pościg. Nagle kobieta zrzuciła ze swojego pojazdu dźwig do połowu, w który chłopak uderzył i w efekcie spadł do wody. Wydostał się na brzeg, trzymając się astromecha, któremu oczywiście wyraził wdzięczność. Poszli za kobietą po jej śladach i dotarli do jaskini. Skywalker dziwił się, czemu Moc cięgle sprowadza go w takie miejsca. Rzekł do R2-D2, iż także czuje niepokój, gdyż tutaj może zdarzyć się wszystko, a na dodatek jest bezbronny. Nagle chłopak nadepnął na jakiś przycisk. Omal nie zostali zmiażdżeni, ale Luke w porę odskoczył i odepchnął Mocą Artoo. Młodzieniec domyślił się, iż pułapek może być więcej i dalej postanowił pójść sam, tłumacząc droidowi, że w razie czego ktoś będzie musiał powiadomić Leię. Luke ruszył dalej w głąb jaskini, używając Mocy do przewidywania i unikania kolejnych pułapek. W pewnym momencie musiał przeskoczyć przepaść, a podłoże się pod nim zerwało i wylądował w jamie poniżej. Okazało się, że napełnia się ona wodą, a krata w suficie się zamknęła. Będący w potrzasku Luke spróbował użyć [[Bariera Mocy|bariery Mocy]] do zatrzymania wody. Zakapturzona kobieta w tym czasie spytała go, czemu chciał się z nią spotkać. Skywalker jej wyjaśnił, iż widział ją w wizji i też się szkoli na Jedi, a po chwili padł z wyczerpania. Kobieta tymczasem odparła, że nie jest Jedi, przyznała chłopakowi, iż jest od niej silniejszy w Mocy i przyznała, że potrafi odczytywać ludzkie zamiary stwierdzając, iż Luke nie jest łowcą, a jedynie naiwnym marzycielem i w końcu przedstawiła się jako [[Verla]]. Luke ją zapytał, kogo miała na myśli mówiąc o łowcach. Wtedy kobieta opowiedziała mu, że na sam koniec wojen klonów, Palpatine uznał Zakon Jedi za zdrajców i wydał rozkaz 66, zapoczątkowując [[Wielka Czystka Jedi|Wielką Czystkę Jedi]], w ramach której mieli zginąć nie tylko Jedi, ale i ci, którzy mieli się nimi stać. W ramach owej Czystki, Imperium powołało grupę użytkowników ciemnej strony, zwanych [[Inkwizycja|inkwizytorami]], którymi dowodził sam Vader. Verla podejrzewała, iż Luke nadal coś przed nią ukrywa, więc zaczęła mu Mocą grzebać w umyśle, jemu samemu sprawiając cierpienie. Dowiedziawszy się, że jest on synem Vadera, napełniła wodą całą jamę.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Verla.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Verla|Verlą]].]]&lt;br /&gt;
Jednak Skywalkera przed utonięciem uratował Artoo, ładunkiem elektrycznym paraliżując Verlę i otwierając jamę. Nieprzytomny Luke został potraktowany impulsem elektrycznym, dzięki czemu się ocknął i wypluł nabraną wodę. Zabrał Verlę na zewnątrz, która obudziła się po zmroku. Skywalker w tym czasie rozpalił ognisko, smażąc ryby na rożnie. Kiedy się przedstawił kobiecie, ta stwierdziła, iż kojarzy jego nazwisko – konkretnie [[Ferren Barr]] (jej mentor) opowiadał, że Anakin Skywalker był największym bohaterem wojen klonów zanim coś mu się przytrafiło i został Darthem Vaderem. Luke wtedy zaproponował jej przyrządzone przez siebie ryby, na co ta zdziwiona spytała go, czemu jej nie zabił. Młodzieniec wytłumaczył kobiecie, że nie zabija bezbronnych i nieprzytomnych osób, a poza tym miał wizję, w której Verla podawała mu miecz świetlny i zapytała, czy ta ma dla niego taką broń. Kobieta wtedy zaczęła odradzać Skywalkerowi ścieżkę Jedi, powołując się na własne życie, w którym wrażliwość na Moc skazała ją na ciągłe zagrożenie ze strony Inkwizycji. Twierdziła, że Moc wykorzystuje śmiertelników jedynie jako swoje narzędzia, mamiąc ich nadziejami o potędze lub możliwościach zmian. Luke jednak ani trochę nie uległ jej argumentom, co Verla także wyczuła, a Skywalker dodał, że musi spróbować ścieżki Jedi, aby pomóc cierpiącej galaktyce, przy okazji wyrażając zrozumienie dla zdania Verli. Wtedy ta odpuściła i postanowiła udzielić mu informacji.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Tempes ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs WI.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w [[Pojedynek na Tempes|walce]] z widmem [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]].]]&lt;br /&gt;
Verla wskazała Luke'owi planetę [[Tempes]], gdzie mieściła się opuszczona [[Placówka Jedi na Tempesie|placówka Jedi]] z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]] – ona sama próbowała tam kiedyś pozyskać miecz świetlny, ale jakiś zimny mrok ją przytłoczył. Skywalker tam poleciał. Przelatując przez atmosferę natrafili na silne wyładowania atmosferyczne. R2-D2 miał obiekcje, na co młody Jedi odparł, że za daleko zalecieli, by teraz zawrócić. Po wylądowaniu, Luke czuł, iż coś chce, aby stąd odleciał i wyraził żal, że nie trafił do kolejnej jaskini. Podziałał na wrota Mocą i placówka stanęła przed nim otworem. Oglądając ocalałe artefakty Zakonu, chłopak nie dowierzał, iż to wszystko ocalało. Na jednym z cokołów ujrzał miecz świetlny, który miał żółte ostrze. Kiedy chwycił rękojeść, otoczenie spowiła ciemność, a jego oczom ukazała się zjawa poległego [[4 BBY|7 lat temu]] [[Wielki Inkwizytor (Pau'anin)|Wielkiego Inkwizytora]]. Upiór mu wyjaśnił kim był, czym się zajmował i zaczął się szykować do ataku. Wtedy Luke odpalił znaleziony miecz, oświadczając oponentowi, że ten nie zabije już żadnego Jedi. Zaczęli krzyżować klingi. Pau'anin szydził z wyszkolenia Skywalkera, na co ten niewzruszony odpowiadał, iż jeszcze nie jest rycerzem, ale kiedyś nim zostanie oraz oświadczył, że nowicjuszem także nie jest. Wielki Inkwizytor włączył drugie ostrze i przejął inicjatywę w [[Pojedynek na Tempes|pojedynku]]. Luke tymczasem mówił, iż widok tego miejsca pomógł mu zrozumieć, że stara się dołączyć nie tylko do Jedi, ale do ich Zakonu. Kiedy inkwizytor nazwał dziedzictwo Jedi kłamstwem, Skywalker odparł, iż ta placówka mu nie wygląda na kłamstwo, ale na część czegoś szlachetnego. Wtedy Wielki Inkwizytor powalił go kopniakiem. Zamierzając zadać ostateczny cios, oświadczył chłopakowi, że wiara w ich ideały nie ocaliła Jedi i nie uratuje też jego. Na to Luke użył pchnięcia Mocą przyznając, iż [[Pau'anie|Pau'anin]] mógł mieć rację, ale istnieje coś takiego jak większe dobro – sprawy, za które warto walczyć, a nawet zginąć i Jedi to rozumieli. Mówiąc to, Skywalker odciął dłoń przeciwnikowi, a następnie przeciął go na pół i zjawa Wielkiego Inkwizytora rozleciała się w pył. Luke ze zdobytym mieczem wrócił do Czwartej Dywizji rebelianckiej floty. Właśnie trwała narada odnośnie [[Operacja Gwiezdny Blask|Operacji Gwiezdny Blask]], która miała na celu ponowne połączenie rozproszonych armad Sojuszu. Kiedy się zjawił, uradowana Leia go uścisnęła i spytała, czy udało mu się osiągnąć cel. Jedi potwierdził i księżniczka poprosiła go, aby pokazał wszystkim znaleziony miecz świetlny dla podniesienia morale kompanów. Chłopak tak też uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SP6&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Operacja Gwiezdny Blask ====&lt;br /&gt;
Niebawem Czwarta Dywizja odebrała transmisję od Siódmej. Kiedy Threepio przypomniał, że odpowiedź skończy się namierzeniem przez imperialnych, Luke mu powiedział, iż wszyscy znają stawkę, w której nie chodzi wyłącznie o ratowanie własnej skóry. Leia postanowiła, że odpowiedzą na wezwanie, a potem podejmą kontratak. Wkrótce Siódma Dywizja została [[Bitwa nad Elessią|zaatakowana]] przez imperialną flotę – i dopiero wtedy zjawiła się i Czwarta Dywizja, zachodząc gwiezdne niszczyciele od tyłu, dzięki czemu rebelianci zamknęli wrogów w potrzasku.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalker ruszył do walki za sterami X-winga. W pierwszej kolejności pomógł przyciśniętemu krążownikowi z sojuszniczej dywizji, o czym zresztą zameldował Organie. Kiedy przez interkom usłyszał, że imperialni dokonali abordażu, chciał wrócić z odsieczą, ale księżniczka kazała mu zostać w myśliwcu. Jedi nakazał wszystkim rebelianckim myśliwcom zgrupować się przy ''Red Five'' i przetrzebić TIE-e blokujące hangary ''Home One''. Zadanie wykonali bez problemów, a kiedy MC80 wypuścił swoje myśliwce, Luke ku swojej radości odkrył, że jest wśród nich Wedge. Potem Skywalker wrócił na pokład ''Redemption''. Udał się do maszynowni, po drodze wybijając szturmowców mieczem świetlnym. Na miejscu zastał Organę walczącą z imperialną komandor, [[Ellian Zahra|Ellian Zahrą]]. Ta rzuciła w niego swoim ostrzem i kiedy Luke ledwo wykonał unik, Ellian przeskoczyła nad nim, w powietrzu powalając go kopniakiem w plecy. Zahra po wszystkim wróciła do swoich, a imperialni się wycofali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uratowaniu Siódmej Dywizji nadszedł czas na rozpoczęcie Operacji Gwiezdny Blask. Podczas zebrania Luke zapytał czy nie mogą po prostu ostrzec innych dywizji, że Imperium złamało ich szyfry i kazać im uciekać nim zjawią się imperialni. Leia na to mu wyjaśniła, iż wtedy nie będą mogli więcej kontaktować się z tymi komórkami. By móc na nowo zebrać flotę Sojuszu, trzeba było znaleźć nowy sposób komunikacji. C-3PO jako podstawę nowego kodu Rebelii postanowił wykorzystać wymarły od tysiąca lat język [[trawak]] – Threepio go nie znał, więc imperialne protokolanty także, co znaczyło, że nowy kod szybko by nie został złamany. W całej galaktyce istniał tylko jeden tłumacz trawaku, którym był stary [[droid lingwistyczny]], którego rebelianci zamierzali wykraść. Ów robot znajdował się w [[Muzeum Imperialne|Muzeum Imperialnym]] na Coruscant. Skywalker chciał się udać na tę misję licząc, iż Moc pomoże mu znaleźć pożądanego droida, ale Organa mu to odradziła tłumacząc, że nie mogą podchodzić tak blisko Vadera i Palpatine'a. Wyprawa oddziału tropicieli zakończyła się sukcesem, a kiedy dawny droid został uruchomiony i zaczął coś bełkotać, Luke spytał C-3PO czy to trawak, ale okazało się, iż wykradziony nabytek jest uszkodzony.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Udało się naprawić droida lingwistycznego, więc Leia sformowała [[Eskadra Gwiezdny Blask|Eskadrę Gwiezdny Blask]], która miała udać się do punktów zbornych floty Rebelii w poszukiwaniu ocalałych komórek i przekazać im ostrzeżenie w opracowanym przez Threepio kodzie.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 10: Operacja Gwiezdny Blask, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót na Nar Shaddaa ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-1.jpg|thumb|right|300px|Luke trenuje z nowym [[Miecz świetlny|mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się na kolejny trening z kilkoma zdalniakami. Przypomniał sobie, że Jedi potrafi wyczuć, jak Moc go przenika, po czym odpalił miecz i zaczął rozcinać zdalniaki, używając różnych akrobacji, a nawet telekinetycznie wywołał eksplozję. Nagle do pomieszczenia weszli R2-D2 i C-3PO. Gdy Skywalker zwrócił na nich uwagę, ostatni zdalniak w niego wystrzelił, lecz chłopak sparował strzały i zniszczył urządzenie, nawet nie odwracając wzroku. Threepio zaczął przepraszać za przeszkodzenie w treningu, na co Luke odparł, by się nie przejmował, gdyż Jedi musi pozostać skupiony nawet w poważniejszych sytuacjach. Okazało się, że Artoo chciał się z nim czymś podzielić, a miało to związek z wydarzeniami na Tempes. Wtedy zjawił się również Chewbacca, który przekazał, że odezwał się jego kontakt z Nar Shaddaa – podobno widziano tam Bobę Fetta. Luke chciał zabrać tam Landa, ale Chewie się nie zgodził, gdyż nie udał Calrissianowi. Skywalker ostatecznie przyznał rację argumentom Chewbacci. Polecieli ''Millennium Falconem'' na Księżyc Przemytników. Luke żałował, że nie ma z nimi Leii, lecz wiedział, iż ta musiała się zająć koordynacją Operacji Gwiezdny Blask. Pamiętając incydent z Grakkusem, nie chciał zabawić na Nar Shaddaa dłużej niż było to konieczne. Po wylądowaniu spotkali Wookieego [[Sagwa|Sagwę]], starego przyjaciela Chewbacci. Przekazał on, że niedawno ukoronowano nowego czempiona [[Arena Walk Garkata|Areny Walk Garkata]], a był to osobnik przedstawiający się jako &amp;quot;Jango Fett&amp;quot;, choć nosił zbroję jak Boba. Udali się do kas areny, gdzie siedziała pewna [[Pa'lowickowie‏‎|Pa'lowickanka]]. Dając jej kredyty, Skywalker spytał czy ostatni czempion areny nazywał się Boba Fett. Ta odparła, iż przedstawił się jako &amp;quot;Jango&amp;quot;, na co chłopak zapytał czy naprawdę tak brzmiało imię czempiona. W odpowiedzi usłyszał, że każdy zawodnik może podać dowolne imię, a oni nie wnikają w szczegóły. Skywalker na to spytał czy wiedzą może gdzie ów czempion kazał posłać pieniądze z wygranej lub dane do kontaktu. Po chwili zjawiła się grupka zbirów, których wezwała Pa'lowickanka. Byli oni członkami [[Przedsiębiorstwo Kryminalne Kanji|Przedsiębiorstwa Kryminalnego Kanji]], do którego należała [[Wyrmen Lictor]], poprzednia mistrzyni areny, a którą Fett zabił w decydującym pojedynku. Bandyci wzięli rebeliantów za kompanów Fetta i zaczęli się domagać rekompensaty za swoją najlepszą zawodniczkę. Luke wyjaśnił im, że wcale nie są przyjaciółmi Fetta i właśnie próbują ustalić, dokąd ten się udał. Herszta bandy taka odpowiedź nie satysfakcjonowała, więc postanowił zabrać ich na przesłuchanie do swoich szefów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW13-2.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i spółka osaczeni przez zbirów na [[Nar Shaddaa]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker wtedy odpalił miecz świetlny i oznajmił, że nigdzie nie pójdą oraz ostrzegł oponentów, by nie próbowali ich zmusić, gdyż nie chce, by komuś z nich stała się krzywda. Herszt wtedy rzekł, iż sam miecz świetlny jeszcze nie czyni Jedi, a Luke się z nim zgodził i rzekł, że co innego czyni go Jedi. Dowodzący zbirami rozkazał wtedy zabić organicznych i schwytać C-3PO. Wywiązała się strzelanina. Osłaniani przez Skywalkera rebelianci schronili się za kolumnami. Chłopak usłyszał, jak bandyci wzywają posiłki, więc zdecydował, iż muszą się stąd wydostać. Chewie nie chciał się ruszać bez dodatkowych informacji na temat Boby, więc Luke mu wyjaśnił, że nawet nie wiedzą, czy na Nar Shaddaa faktycznie był Boba, więc będą go musieli inaczej wytropić. Sagwa otworzył ukryty korytarz, którym rebelianci opuścili miejsce strzelaniny. Prowadził bezpośrednio na ulicę, gdzie czekały już posiłki Kanji. Zachowując pełen spokój, Luke nakazał kompanom zaczekać na jego znak. Gdy ten nastąpił, młody Jedi Mocą przyciągnął do nich jeden ze śmigaczy i nakazał Chewbacce ich stąd wydostać. Wskoczył na maskę, by osłaniać wsiadających kompanów. Zabił przejeżdżającego obok zbira na skuterze repulsorowym i rebelianci ruszyli. Skywalker nadal stał na masce i gdy padły kolejne strzały spytał, ilu tutejszych musi należeć do Kanji. Kiedy Threepio mu powiedział, że zapewne wszyscy, Luke wyciągnął komunikator, by poinformować Artoo, iż do niego zmierzają i nakazał mu przyszykować ''Millennium Falcona'' do lotu. Gdy już znaleźli się na statku, spytał C-3PO dokąd lecą i czy mają gdzieś wysadzić Sagwę. Protokolant mu wyjaśnił, że przyjaciel Chewbacci postanowił dołączyć do Rebelii. Potem przyszedł moment na wiadomość, którą R2-D2 chciał przekazać jeszcze w sali treningowej. Okazało się, iż astromech posiada listę dawnych placówek Jedi w całej galaktyce, którą pozyskał na Gwieździe Śmierci. Luke'a ogarnęła nadzieja o kolejne artefakty i nauki. Stwierdził, że to jakby wola Mocy, skoro Artoo przychodzi do niego z pożądanymi informacjami akurat w momencie, gdy są one mu potrzebne. Następnie stwierdził, że sprawdzenie wszystkich podanych miejsc zajmie dziesiątki lat. Wtedy przyszedł Sagwa z wieścią, że Chewie chce, by Skywalker przyszedł do kokpitu – Organa przesłała wiadomość, iż podobno jeden z jej kontaktów znalazł się w posiadaniu Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW13&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Ab Dalis ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW14 Luke Leia.png|thumb|right|250px|Luke zamartwia się o [[Leia Organa|Leię]].]]&lt;br /&gt;
Wróciwszy do floty Rebelii, spotkali się z Leią, która oświadczyła, że czas już odzyskać Hana. Luke na to przypomniał jej swoją przygodę na Nar Shaddaa i fakt, iż Solo wciąż jest w posiadaniu Fetta, po czym spytał Organę co jeśli znowu im się trafił fałszywy trop. Ta mu odparła, że jest w błędzie i na potwierdzenie puściła wysłaną do niej holowiadomość – pochodziła ona od [[Amilyn Holdo]], której Leia ufała bezgranicznie, a informowała ona, iż pewien syndykat organizuje aukcję, na której ma być licytacja o zamrożonego Hana. Usłyszawszy, że rzeczonym syndykatem jest [[Szkarłatny Świt]], Chewie wpadł w rozpacz, a C-3PO wyjaśnił zdumionemu Luke'owi, iż jest to potężna organizacja przestępcza, z którą Han i Chewbacca mieli już kiedyś do czynienia. Wookiee zasugerował, że w takim przypadku konieczna będzie pomoc Landa. Organa nakazała Chewie'emu iść porozmawiać z Calrissianem. Gdy zostali sami, Skywalker spytał księżniczkę czy uważa to ona za dobry krok, wyjaśniając, iż Szkarłatny Świt brzmi groźnie i Rebelia potrzebuje Leii, która dokończyła za Luke'a pytając czy ostatnio nie jest ona sobą. Ten rzekł, że księżniczka robi i mówi to samo, co zwykle, ale dotąd Organa działa z serca, a teraz wyczuł, iż jej działania zaczęły płynąć wyłącznie z głowy. Leia przyznała mu rację i wyjaśniła, że odkąd komandor Zahra zinfiltrowała flotę Sojuszu, czuje się ona bezradna, ale perspektywa odzyskania Hana sprawiła, iż znów poczuła się sobą, dlatego odzyska Solo, by wszystko było jak dawniej. Rzeczona aukcja miała odbyć się na [[Jekara|Jekarze]], na którą ''Millennium Falconem'' polecieli Leia, Chewbacca, Lando, [[Lobot]] i C-3PO. Luke miał dołączyć do nich później, gdyż najpierw musiał udać się na misję patrolową z Eskadrą Gwiezdny Blask (obiecał to Wedge'owi).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW15 Luke.png|thumb|left|250px|Skywalker podczas [[Bitwa na Ab Dalis|potyczki]] na [[Ab Dalis]].]]&lt;br /&gt;
Gdy szykowali się do odlotu, Antilles podziękował mu za pomoc, a Skywalker odparł, że to nie problem, gdyż cieszy go możliwość pomocy i rzekł, iż muszą jak najszybciej pozbierać flotę Rebelii w obliczu nacisku Imperium. Następnie [[L'ulo L'ampar]] rzekł, że czuje się rozbity po utracie Shary Bey i ma wrażenie, iż imperialni wygraną w wojnie mają na wyciągnięcie ręki, dlatego teraz rebeliantom jest potrzebne znaczące zwycięstwo. Luke wtedy mu wyjawił, że po tej misji uda się na Jekarę, by ratować Hana. Spytał [[Durosi|Durosa]] czy odzyskanie Solo by poprawiło mu morale. Usłyszał odpowiedź twierdzącą. Misja Eskadry Gwiezdny Blask wiodła na [[Ab Dalis]], gdyż mogła się tam ukryć kolejna dywizja floty Sojuszu. Po przybyciu odebrali jakiś sygnał, który zakłócała aktywność wulkaniczna. Skywalker kazał Artoo oczyścić sygnał, co zakończyło się powodzeniem – okazało się, że na powierzchni zebrała się Jedenasta Dywizja, którą właśnie [[Bitwa na Ab Dalis|oblegały]] siły imperialne. Natychmiast popędzili im z pomocą. Gdy ich obecność wykrył gwiezdny niszczyciel ''[[Ultima II]]'', na spotkanie wysłał im myśliwce TIE. Rebelianci nawiązali walkę z nimi i ostrzeliwali też niszczyciela. Nagle od sił naziemnych przyszły współrzędne nowego celu, a był to szczyt pobliskiej góry. Nie brzmiało to sensownie, więc Wedge próbował uzyskać wyjaśnienia, ale nie doczekał odpowiedzi. Piloci mimo to zdecydowali się spełnić tą prośbę, a Antilles do tego zadania wyznaczył Skywalkera. Kiedy ten potwierdził, poprosił R2-D2 o ustawienie komputera celowniczego, a resztę eskadry, by czyścili mu ogon z TIE-ów. Droga do celu wiodła przez skalny tunel, więc Luke znowu się poczuł jak podczas ataku na Gwiazdę Śmierci. Doznał nawet wizji odtwarzającej bitwę o Yavin, ale była przeinaczona – tutaj myśliwiec Vadera zestrzelił ''Millennium Falcona''. Dopiero głos z komunikatora przywrócił chłopaka do rzeczywistości. Skywalker odpalił torpedy protonowe, ale jego strzał chybił, więc jego kompani podjęli kolejne próby. Celny strzał oddał [[Mart Mattin]]. Okazało się, iż góra była uśpionym wulkanem i wystarczył strzał w lawę, by go pobudzić. Nastąpiła potężna erupcja, która pochłonęła zarówno gwiezdnego niszczyciela, jak i imperialne siły naziemne. Tym samym Jedenasta Dywizja była już bezpieczna, w której przebywały najważniejsze osoby w Sojuszu, czyli kanclerz Mothma i admirał Ackbar.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Zamieszanie na Jekarze ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW16 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec TIE/ln|TIE Fightery]] atakują Luke'a po przybyciu na [[Jekara|Jekarę]].]]&lt;br /&gt;
Po potyczce na Ab Dalis, Luke bezzwłocznie wyruszył na Jekarę. Poinformował o tym Leię, a w odpowiedzi usłyszał, że sprawy się pokomplikowały. Po tym sygnał się urwał. Nakazał Artoo, by to naprawił, gdyż chciał jeszcze przekazać Organie, iż miał wizję, z której wynikało, że Vader zmierza po Solo. W nadprzestrzeni opowiedział R2-D2, iż już wielokrotnie odtwarzał sobie w głowie pojedynek na Bespinie (teraz również to robił). Skywalker opowiadał, że czuł się wtedy jakby walczył z najgorszą burzą żwirową na Tatooine. Twierdził, iż to nie był tylko pojedynek na miecze świetlne, gdyż Vader wykorzystał przeciw niemu całe otoczenie i dzięki temu mógł zewsząd go uderzać i wytrącać z równowagi, zaś miecz Sitha w każdej chwili potrafił przebić jego gardę, przez co ledwo łapał oddech i się bronił, a o kontrataku mógł tylko pomarzyć. Następnie stwierdził, że próbował każdego ruchu, jakiego nauczył go Yoda, lecz na Vaderze nie robiło to wrażenia i odpowiadał on dwukrotnie mocniej. Luke wtedy rzekł, iż od tamtego czasu wyciągnął wnioski i nauczył się, że samemu też może stać się burzą. Uznał, iż od czasu ostatniego spotkania z Vaderem stał się silniejszy w Mocy, co w połączeniu z poznaniem stylu walki Mrocznego Lorda sprawi, że kolejny pojedynek zakończy się inaczej. Gdy to mówił, walka w jego głowie przebiegła następująco: udało mu się odciąć Vaderowi dłoń i już chciał zadać ostateczny cios, lecz Sith drugą ręką złapał jego nadgarstek i przebił mu pierś jego żółtym mieczem. To sprawiło, że Skywalker stracił optymizm, który miał jeszcze przed chwilą. Przyznał, iż Yoda i Vader mieli rację, gdy mówili, że nie jest on jeszcze Jedi. Następnie rzekł, iż Mroczny Lord Sithów czeka na niego na Jekarze, wykorzystując Hana jako przynętę, lecz i tak musi tam polecieć, gdyż Leia i Chewbacca nie będą mieli szans z Vaderem. Chciał poprosić o pomoc Obi-Wana, lecz daremnie – stwierdził, że ledwie może dotknąć Mocy, gdyż czuje jakby jego połączenie blokował szum zakłóceń, a tą blokadą jest jego strach. Kiedy dotarł nad Jekarę, skontaktowała się z nim Leia, która chciała, by Luke skupił na sobie uwagę Vadera, aby jej ekipa mogła zabrać Hana. Skywalker przyjął jej polecenie i w tym samym momencie wyszedł z nadprzestrzeni. Nad Jekarą ujrzał okręty syndykatów oraz ''Executora''. Superniszczyciel napuścił na niego myśliwce TIE. Wiedział, że z wrogimi maszynami na ogonie nie będzie mógł wylądować, więc zamierzał się wpierw z nimi uporać. Imperialni go oskrzydlili i uszkodzili prawe górne skrzydło ''Red Five''. Po chwili wpadł na pewien pomysł, a mianowicie zamierzał wkręcić w walkę syndykaty – wiedział, że te nienawidzą Imperium równie mocno, co rebelianci i wystarczy jedna prowokacja, by te zaatakowały. Luke przeleciał tuż nad kadłubem ''[[Dark Syndicate]]'' (okrętu [[Duma Son-tuul|Dumy Son-tuul]]). Kilka strzałów TIE-ów drasnęło przestępczy krążownik. Dla jego dowódcy to wystarczyło, by nasłać własne myśliwce na imperialne. Pozwoliło to Skywalkerowi przedostać się na powierzchnię Jekary. Wtedy też jego obecność wyczuł Vader.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW17 Luke.png|thumb|left|250px|[[Anakin Skywalker|Vader]] wyłania się niespodziewanie pod Skywalkerem.]]&lt;br /&gt;
Na polecenie Sitha, załoga ''Executora'' połączyła go z ''Red Five''. Vader zażądał spotkania z Luke'em grożąc, że w przeciwnym razie zabije Hana. Kiedy Leia go ponagliła, ten potwierdził i przyznał, iż nie jest gotów stawić czoła Mrocznemu Lordowi, więc postanowił pomóc kompanom z myśliwca, po czym powiedział Vaderowi, by sam po niego przyszedł. Następnie zapewnił Organę, że Sith nie może zabić Solo, bo to zbyt cenny członek Rebelii i poprosił ją, żeby po prostu mu zaufała, gdyż zamierza wykorzystać obsesję Vadera na punkcie niego samego. Mroczny Lord udał się do swojego TIE Advanced x1 i niebawem nad Jekarą wywiązał się pojedynek myśliwski między Jedi i Sithem. Skywalker zamierzał skupiać na sobie uwagę wroga, by jego kompani mogli uratować Solo (który to w wyniku zamieszania na aukcji trafił w ręce imperialnych i był transportowany promem typu ''Lambda'' na pokład superniszczyciela).&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; W dalszym toku wydarzeń Vader zniknął z ogona Luke'a. Jednak skaner X-winga nie mógł go namierzyć, choć sygnał myśliwca Sitha wciąż był widoczny – był rozproszony i Skywalker uznał, iż to pewnie zakłócenia, co go zdziwiło, gdyż TIE-e nie powinny być w stanie wysyłać zakłóceń, choć następnie przyznał, że maszyna Vadera nie jest zwykłym TIE. Leciał tuż nad powierzchnią, a czujniki pokazywały, iż jego oponent jest blisko. Wtedy myśliwiec Sitha niespodziewanie wyłonił się z wody, tuż pod X-wingiem. Znowu zaczął się między nimi pościg. Vader wyczuł, że siła Luke'a w Mocy urosła, a ten odparł, iż rośnie ona z każdym dniem. Lecąc tuż nad taflą morza dostrzegł, że powietrze jest tak zimne, iż wzbita woda zamarza nim zdąży opaść z powrotem. To podsunęło Skywalkerowi pomysł – pozwolił się nieco zbliżyć Mrocznemu Lordowi, po czym wykonał gwałtowny zwrot. ''Red Five'' wzbił lodową ścianę, Vader nie zdołał się wyrobić i zaliczył twarde lądowanie. Luke nawrócił, planując zaatakować samego Sitha (który właśnie wysiadł), lecz odpuścił, gdy ten odpalił miecz świetlny. Wyjaśnił Artoo, że nie był jeszcze gotowy stawić czoła Vaderowi, tak samo jak w Mieście w Chmurach i ten dzień dopiero będzie musiał nadejść. Podczas walki myśliwskiej, Sith mu powiedział, iż Han jest już w jego rękach, więc Luke nawiązał łączność z ''Millennium Falconem'', by się spytać, czy to prawda. Dowiedział się, że Solo był przewożony na pokład ''Executora'', lecz Lobot za pomocą swoich implantów unieruchomił imperialny prom, ale przy okazji ładunek sejsmiczny wyłączył systemy ''Millennium Falcona''. Skywalker powiedział wtedy kompanom, by naprawili frachtowiec i niebawem do nich dołączy oraz poinformował, iż Vader rozbił się na powierzchni Jekary.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 17: Pościg]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:BH5 Luke.png|thumb|right|250px|[[Myśliwiec kosmiczny|Myśliwski]] pojedynek Skywalkera i [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Na samej aukcji Hana wygrali Huttowie, lecz Jabba zdecydował się odpuścić, gdy na aukcji zjawił się Vader, nie chcąc naruszać dobrych relacji huttyjsko-imperialnych. Z tą decyzją nie potrafili pogodzić się pozostali Huttowie, którzy postanowili odzyskać swoją wygraną i wysłali własne myśliwce do promu przewożącego Solo, o czym Organa powiadomiła Skywalkera. Ten postanowił odstraszyć myśliwce Huttów, ale nie mógł tego zrobić, gdyż po chwili wrócił Vader, który w międzyczasie Mocą wyciągnął swojego TIE-a z lodu. Jedi i Sith ponownie nawiązali walkę myśliwską.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW17&amp;quot; /&amp;gt; Podczas walki Luke postanowił skontaktować się z ''Millennium Falconem''. Dowiedział się, że frachtowiec nadal nie działa, a po unieruchomieniu imperialnego promu przez Lobota zjawiły się myśliwce Huttów, które zaczęły holować prom na swój okręt flagowy. Skywalker powiedział, żeby ich ścigali, ponieważ huttyjscy piloci są słabi, a sam nie może im pomóc, gdyż ma problem z Vaderem. Organa odparła, iż silniki ''Millennium Falcona'' też padły, a poza tym Imperium również wysłało własne myśliwce i niebawem prom z Hanem znów zacznie działać, przez co stracą możliwość odzyskania Solo. Luke wtedy spytał czemu silniki frachtowca jeszcze nie działają. W odpowiedzi usłyszał, że to wina ładunku sejsmicznego, a Lando podejrzewa o to Bobę Fetta. Między Huttami i Imperium wywiązała się pełnoskalowa bitwa. Admirał Piett poinformował o tym imperatora Palpatine'a, a ten rozkazał, by Vader osobiście spacyfikował niesubordynowanych Huttów. Mroczny Lord powiadomił Skywalkera, że musi go zostawić, na odchodnym mówiąc, iż wyczuwa strach chłopaka na myśl o ponownym spotkaniu z nim i właśnie przez ten lęk nie będzie stanowił zagrożenia dla niego czy Imperium i że nie jest on Jedi. Luke odparł, iż na razie tak jest, ale przy ich kolejnym spotkaniu będzie już Jedi. Następnie poinformował Leię, że Vader zapewne wraca teraz na pokład superniszczyciela i spytał czy odzyskali już Hana. W odpowiedzi usłyszał, iż są już o krok. Jednak w ostatniej chwili przeszkodził im Boba, a zaraz potem prom został trafiony i karbonit z Hanem wyleciał, prosto w wody Jekary.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Wojna łowców nagród, część 5]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Solo jednak nie przepadł, ponieważ w ostatniej chwili złapał go Fett, który po wszystkim odstawił zamrożonego przemytnika do pałacu Jabby. Leię o tym poinformowała Qi'ra (przywódczyni Szkarłatnego Świtu i dawna miłość Hana, która zorganizowała aukcję). Organa na pewien czas postanowiła odpuścić ratowanie Solo, by zająć się sprawami Rebelii.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 18: Kurs kolizyjny]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Dalsze poszukiwania nauk Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:SW19 Ilum.jpg|thumb|left|250px|Luke i [[R2-D2|Artoo]] z wizytą na [[Ilum]]ie.]]&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach na Jekarze, Luke brał udział w spotkaniu dowództwa Sojuszu, gdzie głównym tematem było ponowne uruchomienie łańcucha dostaw. W trakcie spotkania Organa zauważyła jakoby Skywalker myślami był gdzie indziej. Ten jej wyjaśnił, że zastanawia się nad dalszymi ruchami po tym, jak Artoo dał mu listę siedzib Jedi. Rzekł, iż zdaje sobie sprawę, że dowództwo Rebelii go potrzebuje, ale też musi rozwijać się jako Jedi, bo kiedyś będzie musiał zmierzyć się z Vaderem, gdyż tylko on ma szanse z Mrocznym Lordem. Następnie przypomniał, iż na Jekarze nie był jeszcze na to gotowy i przez to omal nie stracili Hana na zawsze. Stwierdził, że właśnie dlatego musi jak najszybciej ukończyć szkolenie Leia mu powiedziała, żeby znowu zaufał Mocy i zapewniła, iż przywództwo Sojuszu Rebeliantów poradzi sobie bez niego. Luke jej podziękował i pożegnał prastarym pozdrowieniem Jedi. Następnie udał się do R2-D2 obejrzeć listę. Widząc ją, był bardzo sceptyczny, gdyż wiedział, że imperialna lista oznacza, iż te placówki najprawdopodobniej zostały zniszczone lub zrabowane. Następnie powiedział droidowi, że czuje się wyczerpany oraz przyznał rację Vaderowi kiedy mówił, iż przez swój strach nie będzie stanowił dla Sitha zagrożenia, lecz nie miał pojęcia jak stać się gotowym do ostatecznego wyzwania. Po chwili rzekł, że chciałby, aby Yoda do niego przemówił. Z braku alternatyw, ostatecznie postanowił sprawdzić miejsca z listy. Na początek poleciał na [[Ilum]]. Był oszołomiony widokiem terraformowania planety przez Imperium. Na powierzchni wyczuł, iż kiedyś to miejsce było istotne, ale teraz przepełnia je ból, z każdym dniem coraz mocniej zadawany przez imperialnych. Postanowił więc opuścić Ilum i udał się na [[Arashar]], gdzie stacjonowały 3 gwiezdne niszczyciele, więc postanowił nie ryzykować. Następnym celem podróży był [[Lothal]], gdzie na miejscu [[Świątynia Jedi na Lothalu|świątyni Jedi]] ujrzał tylko płaszczyznę – wyczuł, że to miejsce otwiera się Mocą, ale nie mógł wyczuć odpowiedzi. Stwierdził, iż to miejsce albo jest pogrzebane, albo po prostu zamknięte, a on nie ma do niego klucza. Uznał, że sporo się nauczył, ale nadal nie wie zupełnie nic. Kolejnym miejscem z listy była [[góra Pasvaal]] na rzecznym księżycu [[Al'doleem]]. Dopiero tam napełniły go nadzieje, gdyż tamtejsze siły imperialne były nieliczne.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke medytuje.jpeg|thumb|right|250px|Skywalker medytuje na [[Al'doleem]].]]&lt;br /&gt;
Udał się do ruin miasta [[Am'balaar]] – początkowy widok rozwalonej tamy pozbawił go nadziei, że coś znajdzie, ale odzyskał ją, kiedy zauważył, iż mieszkańcy zdążyli się nieco odbudować. Ukrył głowę pod kapturem, by nie ściągać na siebie uwagi i poszedł do miasta. Ujrzawszy dwóch szturmowców wpadł na pomysł, jak szybciej wyciągnąć pożądane informacje — postanowił użyć na imperialnych sztuczki kontroli umysłu. Nakazał R2-D2 być przygotowanym do ucieczki, podszedł do żołnierzy próbując wyzbyć się niepewności i całkowicie zaufać Mocy, po czym podjął próbę opanowania ich umysłów pytając, co Imperium robi na szczycie góry po drugiej stronie rzeki. Szturmowcy jednak wycelowali w niego blastery, każąc im odejść. Luke tak też uczynił niepocieszony, iż próba użycia sztuczki umysłowej zakończyła się fiaskiem. Szli sobie ulicą, gdy nagle Artoo ujrzał kawałek myśliwca Jedi z wojen klonów. Pokazał go Skywalkerowi, który nie rozumiał, o co chodzi. To zdziwiło mechanika [[Colli]]ego, który właśnie wyszedł z warsztatu. Zaprosił Luke'a do środka, zauważając u jego pasa miecz świetlny. Okazało się, że nowy znajomy znał kiedyś jednego Jedi – [[Kirak Infil'a|Kiraka Infil'ę]], który przebywał w klasztorze na górze Pasvaal, a ojciec Colliego przechowywał w warsztacie myśliwiec Kiraka. Dzięki temu Collie ocalał, odlatując rzeczonym statkiem, gdy tama padła w wyniku [[Drugi pojedynek na Al'doleem|walki]] między Infil'ą i polującym na niego Vaderem. Po tej lekcji historii Luke wyjawił, że szuka pozostałości po Jedi i uważa, iż góra Pasvaal jest powiązana z Zakonem, więc chce się dowiedzieć, czego Imperium tam szuka. Collie wtedy zaprowadził go w pobliże magazynu, gdzie imperialni trzymali zrabowane z klasztoru artefakty przed wywiezieniem ich poza księżyc. Skywalker postanowił tam wtargnąć bezpośrednio. Zamierzał pozbyć się lęku i wątpliwości oraz dać się prowadzić Mocy. Następnie odpalił miecz i oświadczył, że jeśli pójdzie na całość, imperialni za nic go nie powstrzymają. Po chwili jednak wyłączył ostrze i dał rękojeść Artoo na przechowanie, po czym oddał się medytacji. Gdy ją skończył, zdecydował się wtargnąć do magazynu. Podszedł do stojących na warcie szturmowców, którym rozkazał przynieść najważniejszy artefakt z placówki. Tym razem sztuczka umysłowa mu się udała i żołnierze spełnili jego polecenie. Został mu przyniesiony holokron, który okazał się być stworzony przez Yodę. Luke postanowił sprawdzić zapisaną tam zawartość.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW19&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Holokron Yody.jpg|thumb|left|250px|Luke przegląda [[holokron]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
W holokronie zawarta była lekcja o wizjach Mocy i zasadach ich działania. Skywalker tę naukę znał już z Dagobah, więc postanowił sobie darować dalsze słuchanie. Oświadczył R2-D2, że odwiedzili już 4 globy i ryzykowali życiem, by w końcu znaleźć holokron najmądrzejszego ze wszystkich Jedi, co dało mu możliwość dalszego pobierania nauki nawet wobec braku możliwości kontaktu z mentorem, ale trafił na lekcję, którą otrzymał już kilka miesięcy temu. Przypomniał astromechowi, jak go upuścił, gdy doznał wizji Miasta w Chmurach. Rzekł, że chciał wtedy lepiej zrozumieć wizje przyszłości, by wiedzieć czy wizje o Hanie i Leii się sprawdzą. Następnie oświadczył, iż w holokronie było to samo, co usłyszał wcześniej na Dagobah, po czym powiedział, że im więcej się uczy, tym jest mu trudniej, gdyż człowiek podający się za jego ojca uciął mu dłoń, zdobycie nowego miecza świetlnego prawie przypłacił życiem, mentorzy go porzucili, zaś Verla mu powiedziała, iż Moc go wykorzysta i zmanipuluje, po czym stwierdził czy przypadkiem nie powinien sonie darować dalszych nauk. Luke następnie ponownie otworzył holokron, gdzie Yoda powiedział, że Moc może ukazywać odległe zdarzenia czy miejsca, lecz takie wizje często są niejasne. Następnie Wielki Mistrz powiedział o [[Konwergencja Mocy|konwergencjach]], czyli miejscach, gdzie Moc jest skupiona silniej niż zwykle, ale przez to też bywają one niebezpieczne i dlatego nie powinno się ich badać bez treningu i przygotowania, po czym Yoda wymienił takie lokacje: świątynia na Coruscant, Jedha czy [[Żywe Morze Gazian]], którego nazwa zdumiała Luke'a. Jak się okazało, [[Gazian]]a nie było na liście u R2-D2. Skywalker poleciał tam ciesząc się, iż w końcu znalazła się pozostałość po Jedi, o której Imperium nie miało pojęcia. Liczył, że znajdzie tam świątynię, bibliotekę, skład broni lub nawet innego Jedi. Po wylądowaniu wyczuł, iż Moc rzeczywiście jest tu szczególnie silna. Z platformy lądowniczej ujrzał grunt jakby stworzony z grzybów. Zeskoczył na niego i po chwili został wciągnięty pod powierzchnię. Tam od twarzy odłączyła mu się maska tlenowa, po czym doświadczył kolejnej wizji, w której towarzyszył mu [[Elzar Mann]], dawny Jedi z czasów [[Era Wielkiej Republiki|Wielkiej Republiki]]. Luke mu się przedstawił, a ten postanowił obejrzeć jego rękojeść (w tej wizji znowu miał niebieski miecz, utracony na Bespinie). Chłopak wyciągnął blaster i zażądał oddania rękojeści, co jego towarzysz uczynił. Wtedy Skywalker spytał czy ten jest Jedi i poznał tożsamość rozmówcy, który spytał go o to samo. Luke odparł, iż wciąż uczy się Mocy próbując zrozumieć jej naturę. Wizja się zmieniła, przenosząc ich na Wyspę Świątynną na Ahch-To. Skywalker spytał o miejsce do którego przybył stwierdzając, że czuje się inaczej niż zwykle, gdy Moc do niego bezpośrednio przemawiała. Mann wtedy rzekł, iż to nie wizja, a on nie jest Mocą i wyjaśnił, że Gazian to jakby żywy organizm, który pobiera odciski odwiedzających go umysłów. Elzar stwierdził, że skoro Luke po naukę przybył tutaj, a nie do świątyni, losy Zakonu nie potoczyły się najlepiej. Młodzieniec mu wyjawił, iż Republika już nie istnieje, a galaktyką rządzi teraz Imperium. Mann następnie spytał, ilu Jedi poznał Skywalker. Ten odpowiedział, że trzech: pierwszym był Obi-Wan Kenobi, który udzielił mu pierwszych lekcji Jedi, zaś po śmierci wysłał go do obecnego mentora, czyli Yody. Elzar opowiedział, jak on zapamiętał Yodę, po czym spytał o trzeciego Jedi znanego przez Luke'a. Ten odpowiedział, że był to Anakin, który uległ ciemnej stronie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Mann.jpg|thumb|right|250px|Skywalker w [[Wizja Mocy|wizji]] spotyka [[Elzar Mann|Elzara Manna]].]]&lt;br /&gt;
Mann następnie stwierdził, iż Skywalker przechodzi trudny okres, po czym wizja znowu się zmieniła – przeniosło ich na Coruscant do czasów Wielkiej Republiki z widokiem na świątynię Jedi. Elzar opowiedział jak wyglądało życie w jego czasach, po czym Luke opowiedział historię swojej ścieżki Jedi – wpierw powiedział, że jego pierwszy kontakt z Mocą był czymś ekscytującym i pozwoliła mu ona wygrać z góry przegraną bitwę i za sprawą tego wyczynu na kolejne lata stał się bohaterem Rebelii i dobrze się czuł w tej roli, po czym Obi-Wan wysłał go na nauki do Yody, dzięki którym poczuł, iż staje się coraz lepszy, a perspektywa ocalenia galaktyki też go cieszyła, po czym Skywalker stwierdził, że wszystkie te wysiłki poszły na marne i aktualnie błądzi po omacku i jeśli popełni błąd, zmieni się w takiego potwora, jak Vader. Mann wtedy go pouczył, iż Moc to największa siła we wszechświecie i dlatego jej nauka nie powinna być łatwa, po czym opowiedział swoje początki szkolenia na Jedi – że to, co początkowo wydawało mu się niemożliwe, z czasem weszło mu w krew i pozwoliło wyobrazić, jak bardzo może pomagać innym i jak wiele zrobić, a żeby to osiągnąć, wystarczyło stale się rozwijać. Luke na to odparł, iż on wszystkiego musi uczyć się samotnie, a tej nauki jest bardzo dużo. Elzar wtedy mu opowiedział, że Jedi się zmieniają w zależności od czasów, w których żyją – raz walczą ze złem, raz niosą wiedzę galaktyce, raz rządzą, a za innym razem się wycofują, by badać Moc i eksplorować, czasem robią to wszystko na raz, a czasem nie zostaje z nich prawie nikt i wtedy właśnie nieliczni ocalali muszą nieść na sobie ostatki światła w wypełnionej mrokiem galaktyce. Wizja znowu się zmieniła i znaleźli się pod wodą. Tam Elzar powiedział Luke'owi, że wcale nie musi on być Jedi, gdyż istnieją jeszcze inne wybory i liczy się tylko podejmowanie decyzji, które uważa się za właściwe, po czym zapewnił, iż jeśli Skywalker jednak zdecyduje się zostać Jedi, inni zawsze będą przy nim. Wtedy wizja znowu wróciła pod powierzchnię Gaziana, gdzie Mann w ostatnich słowach powiedział, że tutaj są jeszcze inne umysły i zaproponował młodzieńcowi pozostanie w Żywym Morzu. Luke jednak odmówił, dziękując Elzarowi za wszystkie rady. Wtedy jego rozmówca zmienił się w Skywalkera, na odchodnym mówiąc, iż część Luke'a już na zawsze pozostanie na Gazianie i by wracał tutaj, kiedy tylko zechce. Wtedy wizja się skończyła. Chłopakowi odpalił się miecz świetlny, a lewą ręką zdołał chwycić maskę tlenową i ponownie ją założył, w pełni odzyskując świadomość. Zaczął wygrzebywać się z podziemi, mijając inne ciała, gdy nagle trafił na szkielet trzymający jakąś księgę, którą wziął ze sobą. Po chwili się wydostał na powierzchnię, a wdrapawszy się na platformę lądowniczą powiedział do Artoo, że w jego opinii znaleziona książka to jakieś zaproszenie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SW20&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Uratowanie rodziny Meltonów ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Hera.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Hera Syndulla|Herą]].]]&lt;br /&gt;
Gdy zbieranie rozproszonej floty Rebelii już się udało, następnym krokiem było ukazanie galaktyce, że Sojusz Rebeliantów wcale nie upadł na Hoth. W tym celu buntownicy postanowili zaatakować paradę wojskową z okazji [[Dzień Imperium|Imperialnego Dnia Jedności]]. Wybór padł na położoną w [[Światy Jądra|Światach Jądra]] planetę [[Bar'leth]], gdzie parada była transmitowana w [[HoloNet|HoloNecie]]. Po zjawieniu się, rebelianci urządzili imperialnym istną rzeź, [[Atak na Bar'leth|wybijając]] znajdujące się na paradzie maszyny kroczące, myśliwce i oddziały szturmowców. Dopiero po dłuższej chwili nadleciały TIE-e, które wychwycił Artoo, a Luke przekazał to kompanom. Wedge zarządził odwrót i buntownicy opuścili Bar'leth, nim wrogie myśliwce zdążyły oddać jakikolwiek strzał. Po misji, rebelianci świętowali sukces. Skywalker pochwalił Organę, że zaplanowała akcję zakończoną druzgocącym zwycięstwem bez strat własnych, po czym oświadczył, iż opuści już przyjęcie, gdyż chciałby postudiować znalezioną na Gazianie księgę stwierdzając, że samo jej trzymanie wzmacnia jego więź z Mocą. Nagle Evaan Verlaine poprosiła go o pokazanie nowego miecza świetlnego. Luke przez moment się wahał, gdyż czuł się jak chwalipięta, lecz Evaan ostatecznie przekonała go słowami, iż widok broni Jedi napełnia resztę poczuciem wszechmocy.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jakiś czas później miała miejsce odprawa, podczas której generał Hera Syndulla przekazywała informacje wywiadowcze. Uwagę Luke'a przykuła piąta transmisja, która mówiła, że podobno jacyś imperialni dezerterzy chcą przekazać informacje o groźnej broni Imperium w zamian za ochronę. Na pytanie czemu wiadomość zwróciła jego uwagę, Skywalker odparł, że ma co do tego dobre przeczucia.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Po zakończeniu zebrania, Luke poszedł na osobną rozmowę z Herą i [[komodor]]em [[Grek]]iem, by dokładniej omówić kwestię rzeczonych imperialnych dezerterów. Na pytanie czemu mają się bliżej przyjrzeć tej sprawie i czy ma to związek z jego połączeniem z Mocą, Skywalker odparł, iż właśnie zaczął pojmować, że wszystko jest powiązane z Mocą, na co Syndulla stwierdziła, iż mówi jak [[Kanan Jarrus]]. Na to on spytał czy to dobrze, a w odpowiedzi usłyszał, że przeważnie. Grek nakazał technikowi przybliżyć sprawę. Okazało się, iż z powodu statku, którym podobno uciekli dezerterzy, imperialni podnieśli alarm w całym układzie, czyli coś mogło być na rzeczy. Grek poprosił Luke'a, by sprecyzował swoje przeczucia, na co ten wyjaśnił, że przeczucia w Mocy nie są jak dostrajanie częstotliwości i po prostu czuje w podświadomości, iż ci ludzie wydają się znaczący.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke oficer.jpg|thumb|right|250px|Skywalker przebrany za [[Imperium Galaktyczne|imperialnego]] [[oficer]]a.]]&lt;br /&gt;
Ostatni sygnał od imperialnych dezerterów pochodził z Coruscant. Luke postanowił się tam udać pomimo obiekcji Hery i Greka, którzy mówili, że na stołecznej planecie mieszka imperator i przez to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce dla rebelianta, nawet Jedi. Skywalker poprosił technika, by raz jeszcze potwierdził, iż aktualnie Vader i Palpatine przebywają poza planetą. Usłyszawszy odpowiedź twierdzącą, oznajmił Grekowi, że posiada umiejętności, których nie mają zwiadowcy i dlatego ryzyko, którego komodor by się nie podjął, jemu niczym nie grozi. Wtedy Hera spytała go o plan, na co Luke odparł, iż skoro Coruscant jest tak niebezpieczne dla rebelianta, po prostu nim nie będzie podczas misji. Skywalker udał się na stołeczną planetę w mundurze imperialnego oficera. Jego towarzysze trochę się niepokoili, na co ten odparł, że niepotrzebnie i po prostu kazał im czekać na jego sygnał, gdzie w każdym miejscu i w każdej chwili może się zrobić gorąco. Następnie postanowił oddać kompanom miecz świetlny twierdząc, iż będzie go kusiło do użycia, a wtedy ktoś może donieść dla nagrody za Jedi i zlecą się imperialni z całego Coruscant. Luke spytał przypadkowych szturmowców o poszukiwania jakichś zbiegów i dowiedział się, że trwają one w kanałach na dolnych poziomach. Udał się tam i szybko odnalazł zbiegów. Ponieważ był przebrany za imperialnego, ci otworzyli do niego ogień. Skywalker zrobił unik, wyjaśnił że przybył z pomocą i telekinetycznie wytrącił blaster z rąk [[Bevelyn Melton]] i się przedstawił. Na pytanie [[Jon Melton|Jona]], jak ich znalazł, odparł iż dowiedział się od szturmowców, po czym zamienił kilka słów z dziećmi zbiegów – [[Reen Melton|Reenem]] i [[Zelly Melton|Zelly]]. Nagle zjawili się żołnierze lokalnych służb. Udając oficera, Luke próbował ich zbyć, ale ci zażądali dokumentów i autoryzacji rozkazu przejęcie przez niego sprawy. Jedi wiedział, że oponentów jest za dużo, by z nimi walczyć, czy nawet zbyć sztuczką umysłową, więc inaczej się z nimi uporał – napuścił na nich [[Ghul tunelowy|ghule tunelowe]], używając Mocy. Rebelianci wtedy uciekli. Skywalker odstawił małżeństwo Meltonów i ich dzieci do floty Sojuszu, po drodze dowiadując się od nich, iż Imperium rozpoczęło budowę nowej Gwiazdy Śmierci. Po powrocie udał się na spotkanie z kanclerz Mothmą, admirałem Ackbarem i generał Syndullą. Na wstępie spytał o Organę i dowiedział się, że księżniczka przebywa w innym sektorze, z inną dywizją w ramach nowej polityki polegającej na niegromadzeniu zbyt dużej części floty w jednym miejscu. Następnie Luke przekazał, iż małżeństwo Meltonów było zakonspirowane przez Szkarłatny Świt w imperialnej placówce – Bevelyn jako specjalistka od zaopatrzenia, a Jon jako adiutant dowódcy. Gial i Hera zdumieli się, iż Qi'ra wszędzie ma agentów, ale przerwała im Mon i spytała Luke'a, co ten chciał przekazać. Wtedy ten powiedział, że Imperium buduje nową superbroń.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bezprzestrzeń ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker YL.jpg|thumb|left|250px|Luke atakuje [[Szturmowiec|szturmowców]] w hangarze.]]&lt;br /&gt;
Jakiś czas po uratowaniu rodziny Meltonów, Bohaterowie Yavina zostali zaproszeni na [[Spira|Spirę]] na wczasy przez [[Amilyn Holdo]]. Luke wykorzystywał tę okazję do studiowania znalezionej książki. Robił to również podczas jednego z pobytów nad basenem. Kiedy Lando chciał go zaprosić na [[sabak]]a, ten odmówił tłumacząc, że na każdej stronie dowiaduje się rzeczy, o których by nawet nie pomyślał i dlatego chce na to wykorzystać każdą możliwą chwilę. Po chwili Calrissian uraził Chewbaccę i ten chciał uderzyć czarnoskórego mężczyznę, lecz Lando zrobił unik i wepchnął Chwie'ego do basenu. Przez to solidna porcja wody miała ochlapać Luke'a, ale ten ją zatrzymał, używając telekinezy. Amilyn sprowadziła Bohaterów Yavina na Spirę również dlatego, iż miała plan na definitywne rozwiązanie problemów Rebelii z paliwem. Mianowicie chodziło jej o zaginiony przed wiekami konwój ''[[Kezarat]]a''. Holdo twierdziła, że wie gdzie go szukać, a kluczem był dla niej statek szturmowy [[Nihilowie|Nihilów]], który miał zostać wystawiony na aukcji staroci, która dwa razy w roku odbywała się na Spirze. Rebelianci udali się na licytację, gdzie trafili na mocną konkurencję ze strony kustosza [[Muzeum Imperialne|Imperialnego Muzeum]] na Coruscant. Holdo poprosiła więc Skywalkera, by użył sztuczki umysłowej, aby zmusić ich rywala do zaprzestania licytacji. Ten stwierdził, że czuje się tutaj nieswojo, gdyż coś tutaj zaburza Moc – uznał, iż rozprasza go ciemna strona. Mimo wszystko postanowił spróbować, lecz odradził to Calrissian tłumacząc, że kustosz jest świadom istnienia Mocy i jeśli próba Skywalkera się powiedzie (co nie było wcale pewne), zwrócą na siebie podejrzenia. Lando zaplanował więc, by dali wygrać kustoszowi aukcję, a później zaatakowali statek Nihilów podczas szykowania do odlotu. Kiedy imperialni zabezpieczali nowy nabytek, Luke udał się do hangaru, odpalił miecz świetlny i zaczął zabijać szturmowców. Gdy oponenci skupili uwagę na Jedi, wtedy zaatakowali jego kompani i po chwili imperialni byli martwi. Holdo nie potrzebowała całego statku Nihilów, a jedynie znajdującego się w nim [[Silnik ścieżki|silnika ścieżki]]. Amilyn wskazała Luke'owi, gdzie ma wyciąć dziurę w kadłubie i ten to uczynił.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker vs Nihil droid.jpg|thumb|right|250px|Skywalker zaatakowany przez [[droid]]a bojowego [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Rebelianci udali się na pokład ''[[Skyfarer]]a'', gdzie Leia zażądała od Amilyn dokładnych wyjaśnień. Wtedy Holdo opowiedziała historię sprzed dwustu lat o zaginięciu liczącego 100 tankowców konwoju [[Gildia Byne|Gildii Byne]], który wszedł w nadprzestrzeń i już z niej nie wyszedł. Skywalker stwierdził, że musiał paść łupem rabusiów, na co Holdo odparła, iż w dniu zniknięcia konwoju, w nadświetlnej rozpętała się jakaś burza, którą ostatecznie powiązano z Nihilami i ich silnikami ścieżki, które dawały niespotykane możliwości technologii nadprzestrzennej. Amilyn uznała, że te urządzenia są jak komputery nawigacyjne i jeśli wprowadzi do silnika ścieżki ostatnią wiadomość z ''Kezarata'' to być może uda im się zdobyć współrzędne zaginionego konwoju. Gdy jednak Holdo tak zrobiła, nie wydarzyło się absolutnie nic. Nie było czasu na rozczarowanie, ponieważ Chewbacca wykrył nadlatujące w ich stronę myśliwce TIE. Rebelianci natychmiast poderwali ''Skyfarera'' i zaczęli uciekać ze Spiry. Ku ich autentycznemu zdumieniu, statek sam wszedł w nadprzestrzeń i to jeszcze w atmosferze – za wszystkim stał silnik ścieżki, który zaczął działać dopiero po uruchomieniu napędu. Urządzenie zabrało ich do tajemniczego zakamarka kosmosu zwanego [[Bezprzestrzeń|Bezprzestrzenią]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;KP&amp;quot; /&amp;gt; Znaleźli się przed opuszczoną metalową konstrukcją, przypominającą średnią stację kosmiczną. Luke w tej sytuacji stwierdził, że jest świadom istnienia różnych, niespotykanych rzeczy w galaktyce oraz rzekł, iż Moc w tym miejscu wydaje się odległa i nawet nie wie, czy tutaj jest w ogóle jakieś życie. Amilyn postanowiła opuścić Bezprzestrzeń i weszła w nadświetlną, lecz ku zaskoczeniu wszystkich, ''Skyfarer'' wyłonił się w tym samym miejscu. Lando się domyślił, że za obecne kłopoty odpowiada silnik ścieżki. Na wniosek Skywalkera postanowili odłączyć urządzenie, lecz do tego konieczne było wylądowanie i wyłączenie statku. Bohaterowie Yavina poszli zwiedzać platformę i nagle spotkali jakiegoś chłopca w skafandrze kosmicznym. Od niego dowiedzieli się, gdzie są. Rozmowa nie trwała długo, bo coś spłoszyło [[Forvan]]a. Luke wyczuł jego strach i chciał użyć Mocy, by go zatrzymać przed wyskoczeniem z platformy. Chłopiec jednak to zrobił i odleciał dzięki plecakowi odrzutowemu. Calrissian stwierdził, iż skoro miejscowy się wystraszył, to oni tym bardziej powinni mieć się na baczności. Skywalker się z nim zgodził i postanowił, by wrócili na statek. Przy ''Skyfarerze'' zauważyli 7 groźnie wyglądających droidów. Wtem kolejny robot zaatakował Luke'a. Ten się uchylił, włączył miecz świetlny i zauważył, że są otoczeni. Droidy okazały się być odporne zarówno na blasterowe strzały, jak i plazmowe ostrze, więc rebelianci musieli się wycofać. Zostali zagonieni na samą krawędź platformy. Gdy sytuacja wydawała się beznadziejna, nagle zjawił się statek z wysuniętym trapem. Wszyscy bez problemu skoczyli. Ostatni był Lando, który przy próbie skoku się potknął, przez co zaczął bezwładnie wirować w próżni. Luke użył Mocy, by przyciągnąć kompana na statek. Calrissian był mu wdzięczny i obiecał, że już więcej nie będzie żartował z jego studiowania nauk Jedi. Skywalker na to stwierdził, iż mógł go wciągnąć szybciej, ale nadal coś dziwnego dzieje się z Mocą – uznał, że wyczuwa jakby falowanie, które zakłóca jego koncentrację. Nagle z megafonu odezwała się załoga statku, która zażądała od rebeliantów wyrzucenia broni w kosmos. Wtedy wrócił Forvan, który złapał miecz Luke'a, będąc bardzo podekscytowanym orężem Jedi. Skywalker go ostrzegł, by był z tym ostrożny, ale dzieciak znowu odleciał. Statek zabrał Bohaterów Yavina do zaginionego od 200 lat konwoju, którego szukali.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW31.jpg|thumb|left|250px|[[Bohaterowie Yavina]] oprowadzani po [[Kolonia Kezarat|Kolonii Kezarat]].]]&lt;br /&gt;
Bohaterowie Yavina zostali zabrani przed oblicze kapitana [[Blythe|Blythe'a]], który dowodził [[Kolonia Kezarat|Kolonią Kezarat]], która dobrze ułożyła sobie funkcjonowanie – mieszkańcy sami produkowali sobie żywność, mieli szkołę, szpital, a nawet ligę wyścigową śmigów. Wobec braku alternatyw, Leia zgodziła się dołączyć do mieszkańców kolonii. Kiedy Blythe oprowadzał nowych przybyszów, nagle wrócił Forvan, który chciał, by kapitan Kolonii Kezarat coś pokazał rebeliantom. Blythe na to wyjaśnił, że jego przybrany syn podekscytował się widokiem miecza świetlnego. Luke na to spytał, czy to oznacza, iż w kolonii mieszka Jedi, po czym zapytał, kiedy odzyska swoją rękojeść, zapewniając naczelnika, że nie jest zagrożeniem. W odpowiedzi usłyszał, iż w Kolonii Kezarat nie ma innych Jedi, a swój miecz odzyska, gdy to Blythe uzna, że nowi przybysze nie stanowią zagrożenia. Następnie opowiedział rebeliantom historię swojej kolonii – ponad 200 lat temu ''Kezarat'' i jego konwój wszedł w nadprzestrzeń niedaleko [[Układ Hetzal|układu Hetzal]], lecz zamiast wyjść przy [[Mygeeto]], trafił do Bezprzestrzeni, gdzie wcale nie byli sami. Do tego zakątka kosmosu potrafili przenikać Nihilowie, z którymi konwój musiał walczyć przy każdym spotkaniu. Bazą rzezimieszków okazała się platforma, na którą trafili Bohaterowie Yavina – Nihilowie nazywali ją [[Wielka Sala Nihilów|Wielką Salą]]. Z czasem w Bezprzestrzeni zrobiło się w końcu cicho i pusto, gdy Nihilowie zniknęli. Po zakończeniu opowieści Forvan powiedział Blythe'owi, że pominął najlepszą część i zabrał nowych przybyszów w inny zakamarek statku. Okazało się, iż w pewnym momencie do Bezprzestrzeni trafiła Jedi o imieniu [[Alareen Xie]], której siła pozwoliła mieszkańcom kolonii przetrwać ataki Nihilów, a po jej śmierci narodziło się przekonanie, że kiedyś w kolonii pojawi się kolejny Jedi, który sprowadzi jej mieszkańców z powrotem do znanej galaktyki. Po tej historii Luke odbył rozmowę z Forvanem, który ewidentnie ekscytował się Jedi. Powiedział chłopcu, iż choć Jedi potrafią niesamowite rzeczy, to nawet oni nie są w stanie uporać się z niektórymi zadaniami. Skywalker zapewnił, że on i jego kompani zrobią, co się da, by wyciągnąć kolonię z Bezprzestrzeni, ale nie może zagwarantować sukcesu, po czym obiecał, iż bez względu na wszystko postara się zmienić na lepsze życie mieszkańców Kolonii Kezarat, gdyż od tego właśnie są Jedi. Kapitan Blythe postanowił dać rebeliantom aż pół roku na zadomowienie się (dopiero wtedy by mógł im pozwolić na starania o powrót do domu). Luke dostał pokój razem z Leią, gdzie od początku był niespokojny. Wyjaśnił księżniczce, że musi jak najszybciej wrócić na ''Skyfarera'', żeby odzyskać zostawioną tam księgę, gdyż bez zawartej tam wiedzy nie będzie mógł ruszyć naprzód ze szkoleniem i tym samym nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 31: Kolonia Kezarat]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:SW32.jpg|thumb|right|250px|W walce z [[Droid bojowy|droidami bojowymi]] [[Nihilowie|Nihilów]].]]&lt;br /&gt;
Chewbacce udało się jednak uprosić kapitana Blythe'a, by pozwolił nowym przybyszom podjąć próbę sprowadzenia Kolonii Kezarat z powrotem do znanej galaktyki – Bohaterowie Yavina mieli po prostu wrócić do Wielkiej Sali i wydobyć silnik ścieżki ze ''Skyfarera''. Jednak musieli to zrobić sami, a na dodatek dostali starego, dawno nieużywanego [[Krążownik Longbeam|Longbeama]], co wzbudziło wątpliwości u Luke'a. Lando, Lobot i Chewie zdołali naprawić i uruchomić ten wrak, dzięki czemu rebelianci mogli wrócić do Wielkiej Sali (ale bez Leii, gdyż Blythe nie miał pewności, czy nowi przybysze po prostu mu nie uciekną). Po drodze Holdo wyraziła zadowolenie, że jest z nimi Jedi, na co Skywalker zaczął tłumaczyć, iż jego łączność z Mocą jest w Bezprzestrzeni nietypowa, gdyż trudno ją namierzyć, a gdy już mu się uda, to wydaje się dziwna, chwiejna. Obiecał jednak, że da z siebie wszystko. Po dotarciu na miejsce okazało się, iż droidy Nihilów znalazły już silnik ścieżki i ściśle go pilnują. Luke postanowił, że odwróci uwagę zabójczych robotów, a jego kompani odzyskają silnik ścieżki (przy okazji zamierzał odzyskać swoją księgę Jedi). Lando na to powiedział, iż samo lądowanie tym wrakiem będzie zbyt wielkim ryzykiem. Skywalker wtedy wyjawił, że przed odlotem odbył rozmowę z Forvanem, w wyniku której chłopiec użyczył mu kilku skafandrów z plecakami odrzutowymi. Ubrani w nie rebelianci (poza Chewbaccą) wyszli na zewnątrz. Po wylądowaniu na platformie, Luke odpalił miecz świetlny i sprowokował droidów-zabójców do gonienia go i większość robotów ruszyła za nim – pozostałych zaatakowali Lando i Amylin. Gdy dywersja była już w pełni udana, Chewie ruszył po silnik ścieżki. Kilku droidów Nihilów chciało zaatakować Wookiee'ego, ale z tej opresji uratował go Skywalker, któremu udało się użyć pchnięcia Mocą, którym posłał roboty poza platformę. Następnie kazał Chewbacce uciekać, tłumacząc to tym, że nie wie czy będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Calrissianowi i Holdo nakazał osłaniać Chewie'ego, a sam postanowił wrócić po swoją księgę. Kiedy Amylin przypomniała, iż miecz świetlny nie potrafił przebić pancerzy zabójczych robotów, Luke odparł, że w przeciwieństwie do poprzedniego razu, tym razem jest odpowiednio skupiony i Moc jest z nim, po czym wykonał cięcie, którym zniszczył naraz kilka droidów, przez które się przebijał, aż dotarł do wraku ''Skyfarera''. Tam ujrzał księgę leżącą na skraju platformy. Był pewny jej odzyskania, gdy nagle jeden z robotów strzelił mu w plecak. Tracąc paliwo, Skywalker wyleciał ze statku, a po chwili w wyniku wstrząsów, książka spadła z platformy. Chcąc ją ratować, Luke wyciągnął prawą rękę, za którą po chwili złapał go jeden z droidów Nihilów – potężny uścisk jego łapy zmiażdżył sztuczną dłoń chłopaka, razem z rękojeścią.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Star Wars 32: Lekko popsuty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Naplyw Mocy.jpg|thumb|left|300px|Luke [[Telekineza|telekinetycznie]] wyrzuca wszystkie [[droid]]y z [[Wielka Sala Nihilów|Wielkiej Sali]].]]&lt;br /&gt;
Skywalker po chwili został ciśnięty w stronę ''Skyfarera'', zatrzymując się na jego kadłubie. Tam się zorientował, że jego mechaniczna dłoń oraz miecz świetlny zostały zniszczone. Po chwili zabójcze droidy do niego podeszły, zamierzając go wykończyć. Luke w obronnym odruchu wyciągnął lewą rękę, prosząc Moc, by z nim była. Udało mu się jej użyć, ale efekt zszokował nawet jego samego – zdołał telekinetycznie unieść i wyrzucić w otchłań Bezprzestrzeni wszystkie obecne w Wielkiej Sali droidy. Następnie podszedł do krawędzi i przyciągnął do siebie swoją księgę, po czym stracił przytomność, ponieważ ilość użytego przed chwilą wysiłku była zbyt wielka. W drodze powrotnej do Kolonii Kezarat, Calrissian opatrywał prawą rękę Skywalkera. Kiedy spytał o jego wyczyn z Mocą, młody Jedi odparł, iż najpierw sam musi to zrozumieć – wytłumaczył kompanowi, że w jednej chwili trudno mu było dosięgnąć Mocy, by po chwili jej energia nadeszła z niemal przerażającą falą. Kiedy Lando polecił mu się rozchmurzyć, gdyż dzięki niemu ich misja zakończyła się pełnym sukcesem, Luke przyznał mu rację, po czym dodał, iż po prostu ma cel do wypełnienia, a teraz nie ma pewności, czy będzie do tego zdolny. Gdy wrócili do Kolonii Kezarat i Leia zobaczyła, co się stało z jego ręką, chłopak wyjaśnił, że po prostu pozwolił jednemu droidowi zbytnio się zbliżyć. Blythe powiedział, iż niejednemu z jego podwładnych zdarzało się stracić kończynę, więc i Skywalkerowi zdołają zamontować część odzyskaną z robota, ale ten postanowił zaczekać z naprawą do powrotu do domu, po czym pokazał kapitanowi kolonii, że udało się odzyskać silnik ścieżki (którego właśnie przyniósł Chewbacca). Blythe zwołał swoich podwładnych, którym przekazał, iż w końcu pojawiła się nadzieja na opuszczenie Bezprzestrzeni, lecz przy tym podkreślił, że niekoniecznie powinni to robić, po czym oddał głos Organie i Calrissianowi, którzy wpierw powiedzieli, jak zamierzają wydostać statki Kolonii Kezarat z Bezprzestrzeni, a potem przekazali, jak aktualnie wygląda sytuacja w galaktyce – że teraz rządzi nią okrutne Imperium Galaktyczne, a oni należą nie nielicznych rebeliantów próbujących zakończyć imperialną tyranię. Na koniec wyjawili, iż poszukiwali konwoju ''Kezarata'', by przekazać posiadane przez niego paliwo flocie Sojuszu. Leia dała jednak mieszkańcom kolonii wybór – czy chcą opuścić Bezprzestrzeń, czy chcą podzielić się paliwem i czy chcą dołączyć do Rebelii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 33: Ucieczka z Bezprzestrzeni]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Wahania Mocy.jpg|thumb|right|250px|Skywalker mówi [[Leia Organa|Organie]], iż [[Moc]] jest niestabilna.]]&lt;br /&gt;
Po negocjacjach z podwładnymi, kapitan Blythe zgodził się na propozycję Bohaterów Yavina, ale pod pewnymi warunkami – część mieszkańców kolonii postanowiła zostać w Bezprzestrzeni i zamieszkać w Wielkiej Sali, a tym, którzy postanowili wrócić do galaktyki, rebelianci mieli pomóc urządzić sobie życie na nowo, a silnik ścieżki miał pozostać w rękach mieszkańców kolonii (jeden z nich miał wrócić do Bezprzestrzeni z silnikiem i kodami, aby Kezaratowie, i tylko oni, mogli swobodnie podróżować między wymiarami). Tak samo wiedza o Bezprzestrzeni miała pozostać wyłącznie między nimi. Blythe zgodził się również oddać rebeliantom większość paliwa. Kiedy warunki były już ustalone, wszystkie statki konwoju zostały ściśnięte i obwiązane wielką liną, żeby posiadający silnik ścieżki ''Kezarat'' mógł pociągnąć za sobą resztę. Ryzykowna próba powiodła się i Bohaterowie Yavina wraz z dawnym konwojem wrócili do znanej galaktyki. Po powrocie do floty Rebelii, Luke'owi została zamontowana nowa sztuczna dłoń. Podczas jej testowania, Leia postanowiła zapytać o jego wyczyn w Wielkiej Sali, pytając czy była to zasługa nauk z księgi. Jedi wyjaśnił księżniczce, iż była to kwestia Mocy – wytłumaczył to tak, że w Bezprzestrzeni czuł jakby pole tej energii się chwiało, jakby coś się z nią zderzyło, zaś teraz porównał Moc do fal morza przy plaży, przypływających i odpływających. Skywalker rzekł, iż gdy Moc jest blisko to czuje się silniejszy niż kiedykolwiek, lecz kiedy ona odchodzi, w ogóle jej nie czuje. Organa na to pomyślała, że być może Vader i Palpatine również wyczuli te wahania Mocy, a kiedy chłopak przyznał jej rację, postanowiła przegadać tę kwestię z Mon Mothmą. Kiedy Leia odeszła, R2-D2 przekazał Luke'owi częściowo naprawiony miecz świetlny. Jedi docenił wysiłek astromecha, po czym rzekł, iż będzie musiał ponownie zmierzyć się z Vaderem, a skoro ma się to stać, będzie mu potrzebny nowy miecz.&amp;lt;ref name=&amp;quot;UZB&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania wiedzy o kyberach ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka o kyberach.jpg|thumb|left|250px|Skywalker studiuje tematykę kryształów [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Luke w swoim pokoju postanowił przestudiować tematykę kryształów kyber. W pewnej chwili powiedział do R2-D2, że nie wie o nich zbyt dużo, po czym wyjaśnił droidowi, iż każdy miecz świetlny ma w sobie kyber, gdyż jest to źródło zasilania broni. Następnie wyjawił, że w jego księdze o tych kryształach jest jedynie mały ustęp opowiadający o tym, iż kiedyś padawani latali na Ilum znajdywać swoje kybery i budować własne miecze świetlne, gdyż był to dla nich rytuał przejścia. Następnie rzekł, że Yoda i Obi-Wan nigdy nie uczyli go o kyberach, gdyż zapewne uznali, iż taka wiedza mu się nie przyda, skoro już posiadał miecz świetlny. Po chwili powiedział, że według księgi ostrze otrzymane po ojcu nie należało do niego i to samo tyczyło się jego aktualnego miecza. Odpalając żółtą klingę wytłumaczył astromechowi, iż między kryształem i jego właścicielem ma istnieć więź, gdyż kybery to w zasadzie żywe istoty, przez które przepływa Moc. Stwierdził, że przy obecnym mieczu nigdy takiej więzi nie czuł i było to tylko porządne narzędzie, zaś odkąd żółty kryształ z tej broni pękł, prawie już ona nie działa, wyłącza się w złych chwilach, a ostrze wydaje się niestabilne. Już chciał powiedzieć, iż dłuższe używanie popsutego miecza mogłoby skończyć się eksplozją, gdy Artoo zwrócił mu uwagę i Skywalker wyłączył klingę, przepraszając droida. Następnie rzekł, że musi naprawić swój miecz, ale książka nie jest w tym zbyt pomocna, gdyż pisze w niej jedynie o duchowym wymiarze kyberów, a według zawartej tam adnotacji, więcej szczegółów o budowie mieczy świetlnych znajduje się w piątym tomie podręcznika profesora [[Huyang]]a. Następnie stwierdził, iż ma niemal całkowitą pewność, że będzie potrzebował nowego kybera i najłatwiejszym miejscem do jego zdobycia byłoby Ilum, ale Imperium odcięło tę planetę, lecz na szczęście w księdze zostały wspomniane inne światy z kryształami, po czym zaproponował astromechowi nową wyprawę – i to usłyszała Leia, która akurat weszła do jego kwatery. Na jej pytanie, Luke wyjaśnił, iż chce polecieć na wyczytaną w książce planetę, żeby naprawić swój miecz świetlny. Następnie Organa zapytała czy Moc nadal jest dziwna. Skywalker potwierdził i wytłumaczył, że raz Moc pozwala mu przenosić góry, a innym razem w ogóle jej nie czuje i nie potrafi tego wyjaśnić. Następnie zapewnił ją, iż będzie dobrze, gdyż na wyprawie będzie mu towarzyszył Artoo. Księżniczka na to zmartwiła się o niego, gdyż w jej oczach nie wyglądał on dobrze oraz przypomniała mu, że Rebelia szykuje ofensywę. Jedi odparł, iż cały sęk tkwi w tym, że nie wie czemu Moc dziwnie się zachowuje i jak naprawić miecz świetlny i za każdym razem, gdy już zaczyna rozumieć, jak być Jedi, dostaje cios od losu, po czym rzekł, iż kiedyś znowu będzie musiał stawić czoła Vaderowi, a nie jest na to gotowy i dlatego musi przejąć inicjatywę, zacząć działać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 34: Złamany sojusz]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke na Christophsis.jpg|thumb|right|250px|Luke i [[R2-D2]] przybywają na [[Christophsis]].]]&lt;br /&gt;
Luke poleciał na [[Christophsis]]. Podchodząc do planety tłumaczył R2-D2, że choć ten świat należy do Imperium, to zazwyczaj imperialni nie stacjonują tu na stałe, więc muszą tylko zachować ostrożność, a nic im się nie stanie i pomimo znikomej ilości sił Imperium, nie może tak po prostu wylądować X-wingiem w kosmoporcie i liczyć, że nikt nie zwróci na to uwagi. Ponieważ musiał trzymać się z dala od dużych miast, wylądował w pobliżu górniczej osady, gdzie poszukiwacze kryształów sprzedawali znaleziska. Kiedy Artoo spytał o plan, Skywalker odparł, iż jeszcze go nie ma, ale mają mnóstwo czasu na jego opracowanie. Następnie wyjaśnił droidowi, że na Christophsis kybery pojawiają się dość regularnie i choć handel nimi jest zakazany w Imperium, to od Landa wie, iż w tej osadzie podobno może je dostać na czarnym rynku. Zamiarem Luke'a było wtopienie się w miasteczko i udawanie kupca – liczył, że tak nawinie się ktoś z informacjami o kyberach. Postanowił pójść tam sam i rozeznać się w sytuacji, natomiast R2-D2 miał zostać na miejscu i czekać w pogotowiu. Oddał również astromechowi miecz świetlny, gdyż nie chciał afiszować się byciem Jedi. Udał się do tutejszego baru, gdzie zamówił wodę i smażone [[Pająk fasetowy|pająki fasetowe]]. W rozmowie z barmanem powiedział, że chce robić na Christophsis interesy, a mianowicie kupić rzadkie kryształy bezpośrednio od poszukiwaczy, bez marży narzucanej przez Światy Jądra. Kiedy podkreślił, iż interesują go tylko najrzadsze okazy, barman domyślił się, że chodzi mu o kybery – i wtedy ktoś zastrzelił [[Iktotchi]]ego, a po nim pozostałych gości baru. Była to zielonowłosa kobieta, która wiedziała, iż chłopak nazywa się Skywalker. Po chwili w knajpie zjawił się R2-D2 i Luke przyciągając miecz świetlny, zażądał od kobiety wyjaśnień. Ta przedstawiła się jako [[Gretta]] i rzekła, że właśnie uratowała młodzieńcowi życie, na potwierdzenie każąc mu spojrzeć za ladę, gdzie Jedi zobaczył schowany blaster barmana. Mimo to zażądał więcej wyjaśnień, więc wybawicielka uświadomiła go, iż mieszkańcy tego miasteczka utrzymują się z nagród za chwytanie i przekazywanie imperialnym nieświadomych tego poszukiwaczy kyberów. Skywalker zapytał kobietę, czemu go ocaliła, a ta wyjaśniła, że jest oddaną zwolenniczką Jedi i Rebelii, a wiedziała o chłopaku dzięki rozmowom z tajnych kanałów. Luke był jednak zdegustowany tym, iż Gretta bez wahania zabiła gości baru, choć wcale nie było wiadomo, czy ci faktycznie by go wydali imperialnym – na potwierdzenie tych słów przytoczył fakt, że w osadzie wcale nie było kyberu. Kiedy kobieta powiedziała, iż szukane przez niego kryształy są niedaleko, Skywalker opuścił bar, na odchodnym mówiąc jej, by spróbowała wieść lepsze życie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Gretta.jpg|thumb|left|250px|Nawiązanie przymierza z [[Gretta|Grettą]].]]&lt;br /&gt;
Na zewnątrz Luke powiedział do R2-D2, że wyczuł, iż Gretta mówiła prawdę i kyber naprawdę gdzieś tu jest. Po chwili zielonowłosa kobieta zawołała do niego, że idzie w złą stronę. Skywalker podszedł do jej śmigacza, ale nadal nie chciał jej pomocy twierdząc, iż widzi w niej tylko zwykłą zabójczynię. Na to Gretta postanowiła wyjawić swoją historię – urodziła się na Jedzie, a jej rodzina należała do [[Fallanassi]]ch. Straciła bliskich, gdy Gwiazda Śmierci zaatakowała jej ojczysty świat, a niszcząc superbroń, Luke pomścił rodzinę Gretty, która tym samym uznała się za jego dłużniczkę. Udało jej się uprosić chłopaka, by przyjął jej pomoc i tym samym pozwolił jej się odwdzięczyć. Skywalker poinstruował Artoo, by wrócił na ''Red Five'' i czekał na niego, a gdyby nie udało mu się odezwać w ciągu dnia, astromech miał wrócić do bazy i przekazać reszcie, że Luke znajduje się na Christophsis. Następnie odjechał z Grettą jej śmigaczem. Po drodze dowiedział się, iż ich celem jest doktor [[Cuata]], specjalista od kyberów – kiedyś pracował dla Imperium przy badaniach nad [[superlaser]]em Gwiazdy Śmierci i uciekł, gdy się zorientował, gdy niegodzący się na współpracę naukowcy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach. Cuata zaszył się na Christophsis i przetrwał dzięki pomocy Gretty. Podczas tej opowieści, z ziemi nagle wyskoczył gigantyczny, pomarańczowy potwór, wyrzucając ludzi z pojazdu i pożerając śmigacz. Stając na nogi, Skywalker odpalił miecz świetlny. Kompanka namawiała go, by użył ostrza do zabicia bestii, ale chłopak postanowił, żeby uciekali. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znowu dała znać o sobie niestabilność ostrza i miecz się wyłączył. Luke postanowił użyć Mocy do uspokojenia stwora. Zaczął już próbować, gdy nagle potężna eksplozja zabiła bestię. Gdy dym opadł, ukazała się sylwetka wybawcy, który poprosił Luke'a o miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SWZS&amp;quot; /&amp;gt; Okazało się, że jest to doktor Cuata, który zachowywał się tak, jakby sądził, iż kybery do niego mówią, przez co chłopak szeptem spytał Grettę, czy wszystko z tym osobnikiem w porządku. Pantoranin jednak to wszystko słyszał i upomniał padawana pytając, czy jego też uważają za dziwnego, gdy dokonuje nadnaturalnych rzeczy. Skywalker przyznał mu rację, a zielonowłosa kobieta zapewniła go, że może zaufać Cuacie, gdyż nikt nie zna się na kyberach lepiej od niego. Luke wtedy przeprosił doktora za wcześniejsze słowa i poprosił go o pomoc ze swoim mieczem świetlnym. Pantoranin wziął od niego rękojeść i stwierdził, iż źródłem problemów z niestabilnym ostrzem jest pęknięcie kryształu. Cuata postanowił zabrać ludzi do swojej kryjówki.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot;&amp;gt;''[[Star Wars 35: W rękach doktora Cuaty]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker i Sithowie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker próbuje [[Uzdrawianie|oczyścić]] [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Obserwując broń i zauważając w niej nietypowe cechy, doktor spytał Skywalkera, czy ten sam złożył rękojeść. Ten wyjaśnił, że broń jest znaleziona, ale razem z Artoo powprowadzał w nim kilka własnych poprawek. Cuata wtedy upomniał padawana, iż przy mieczach świetlnych nie wolno majstrować, gdyż wystarczy obrócenie macierzy emitera i rękojeść zmienia się w bombę. Luke na to wyjaśnił, że jego szkolenie nie obejmowało budowy miecza świetlnego. Tak więc Pantoranin postanowił udzielić mu ten temat lekcji. Skywalker dowiedział się, iż miecz świetlny ma pięć głównych części: ogniwo zasilające, osłonę, soczewkę skupiającą, emiter oraz kyber, który jest najważniejszym elementem broni Jedi, gdyż skupia nie tylko energię z ogniwa zasilającego, ale i samą Moc i jeśli właściciel miecza stworzy więź z kryształem, oręż w walce będzie się poruszał niemal samodzielnie, a dzierżący nie będzie musiał nawet myśleć o wymachiwaniu bronią. Gretta spytała Luke'a, czy ten kiedykolwiek czuł coś podobnego. Ten odpowiedział, że ciężko stwierdzić coś, czego się nie czuje, ale żaden z jego dotychczasowych mieczy nie wywoływał u niego odczucia, o którym mówił Cuata. Doktor na to wyjaśnił, iż było tak, bo obie dotychczasowe rękojeści Skywalkera były znalezione lub otrzymane, a nie wybrane przez niego. Pantoranin następnie stwierdził, że może przekierować energię z żółtego miecza, by omijała pękniętą część kybera i w ten sposób nieco ustabilizować ostrze. Luke mu podziękował, po czym spytał Cuatę, jakiej z kolei pomocy ten od niego oczekiwał. Doktor wtedy wręczył mu czerwony kyber wyjaśniając, że ten kryształ został skrwawiony, czyli przelano w niego ból i strach, by skazić go ciemną stroną. Pantoranin chciał, by Skywalker odwrócił skrwawienie, a gdy ten nie zrozumiał, Gretta objaśniła, iż chodzi o oczyszczenie, czyli użycie jasnej strony do przelania w kryształ radości i nadziei, by zrównoważyć ból wywołany krwawieniem i tym samym usunąć mrok z kybera. Przestrzegła również chłopaka, iż proces oczyszczania jest bardzo trudny i żeby się udało, należy głęboko połączyć się z ciemnością tego, który skrwawił kryształ. Luke rzekł, że wydaje się to bolesne i nigdy wcześniej tego nie robił, ale i tak spróbuje.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Zielony kyber.jpg|thumb|left|250px|Luke otrzymuje własny [[kyber]].]]&lt;br /&gt;
Chłopak zaczął medytować, łącząc się z czerwonym kyberem i doznał wizji, w której znalazł się w sali pełnej zwolenników ciemnej strony. Siedząca na tronie przywódczyni poprosiła Skywalkera do siebie i zażądała wyjaśnień. Ten zaczął się tłumaczyć, że medytował nad skrwawionym kryształem, chcąc go uzdrowić. Mroczna kobieta odparła, iż wcale nie chce być uzdrowiona, gdyż nie uważa się za chorą i próba uzdrowienia będzie wobec niej przemocą. Następnie chwyciła Luke'a za prawą dłoń, a złączenie ich kończyn rozbłysło czerwonym blaskiem. Wyczuwając, że doświadczył już bólu rzekła, iż mogą to wspólnie wykorzystać. Wtem wokół Skywalkera pojawił się niebieski obłok, a on sam rozbłysł niebieskim słupem światła i zmienił się w człowieka świecącego na niebiesko, jakby był stworzony z czystej energii (nie miał twarzy, a jedynie oczy). Znalazł się w mrocznym krajobrazie, rozświetlonym czerwonymi błyskawicami, a w oddali ujrzał jakiś zamek, zaś po chwili zobaczył sylwetkę Vadera, na co bezzwłocznie odpalił miecz świetlny i wtedy pochłonął go potężny blask, po czym wizja się skończyła. Luke siedział zszokowany i straumatyzowany tym, co przed chwilą się stało. Cuata od razu zaczął go wypytywać, co się działo w wizji, ale Gretta kazała doktorowi dać spokój, więc Pantoranin dał chłopakowi czysty, przezroczysty kyber, każąc mu po prostu nawiązać więź z kryształem. Skywalker od razu się za to zabrał twierdząc, że i tak nie będzie gorzej niż z czerwonym kyberem, ale przy tym ostrzegł, iż ta próba również może się nie udać, gdyż Moc znowu stała się chwiejna, na co Cuata zapewnił go, że kryształy wszystko mu mówią i gdyby coś się działo z Mocą, pomogą młodemu Jedi. Wtedy Luke zaczął medytować, łącząc się z przezroczystym kyberem. Doznał kolejnej wizji, w której znalazł się przy wielkim drzewie, na którym siedział Yoda. Chłopak wpierw był zdumiony, widząc ponownie swojego mentora, po czym zapytał go, gdzie się podziewał przez cały ten czas, gdyż wiele razy próbował odnaleźć Yodę w Mocy, ale ten nigdy nie odpowiedział, przez co musiał samodzielnie kontynuować naukę, podczas której nie raz działa mu się krzywda i wszystko go dezorientowało i czemu wtedy mentor mu nie pomagał. Wielki Mistrz go pouczył, że każdy Jedi musi kroczyć własną ścieżką i Skywalker również to rozumie, gdyż inaczej by po prostu wrócił na Dagobah. Następnie Yoda rzekł, iż Luke musi podjąć ważną decyzję dotyczącą jego samego, gdyż inaczej nigdy nie zostanie Jedi. Chłopak stwierdził, że słowa mentora nic mu nie mówią, po czym uznał, iż nauczy się wszystkiego ze świętych pism. Następnie oznajmił, iż skoro samodzielnie znalazł księgę, to z resztą też samemu sobie poradzi, po czym zaczął odchodzić od drzewa i postanowił zakończyć ten trans, ale ku jego zdziwieniu, wizja wciąż trwała. Skywalker poinformował Yodę, że Moc jakby go opuściła, co ostatnio często się zdarza i nie ma pojęcia, co z tym robić. Mentor na to zadał mu pytanie, czy słońce znika, gdy nastaje noc. Luke zaprzeczył i dopiero wtedy zaczął wychodzić z transu medytacyjnego. Kiedy wrócił do rzeczywistości ujrzał, iż trzymany przez niego kyber przybrał zieloną barwę, a Cuata pokazał mu częściowo naprawiony żółty miecz. Skywalker mu podziękował, po czym postanowił odejść, zabierając ze sobą kryształ, z którym nawiązał więż, by pewnego dnia posłużył mu do budowy własnego miecza świetlnego oraz ten czerwony uznając, że gdy więcej się nauczy, to być może oczyszczenie go w końcu mu się uda. Luke wraz z Grettą wrócił do ''Red Five''. Na odchodnym podziękował kompance za wszystko, gdyż na Christophsis nauczył się rzeczy, których inaczej by się nie nauczył. Na pytanie, czy zamierza wrócić do Sojuszu, Skywalker potwierdził, gdyż największe bitwy dopiero przed nim, ale przedtem ma jeszcze sporo spraw do przemyślenia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;RDC&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Zastidze ====&lt;br /&gt;
W [[4 ABY]], na kilka dni przed przed podjęciem próby ratowania Hana, Luke przebywał na [[Zastiga|Zastidze]], gdzie w hangarze spotkał Leię. Poinformował ją, że wszyscy już przybyli na spotkanie przywódców Sojuszu. Wspomniał też, że wywiad generała [[Airen Cracken|Crackena]] ma nowe wieści o Solo. Otóż nad Tatooine widziano [[Slave I|statek]] Boby Fetta, ale nic nie było wiadomo o samym Hanie. Próbował bronić Landa, gdy Leia skrzywiła się, jak Luke powiedział, że ten próbuje przeniknąć do pałacu Jabby. Później Skywalker odprowadził ją na spotkanie wraz z [[Nien Nunb|Nunbem]] i [[Caluan Ematt|Emattem]], a następnie poszedł na spotkanie z Nienem i Wedge'em, by przedyskutować taktyki zwiadu. Po powrocie z tego spotkania, Luke ponownie dołączył do Leii i wrócili do kwater. Gdy Skywalker chciał wejść do swojej, księżniczka spytała, jakie otrzymał rozkazy. Stwierdził, że chyba wróci na pokład ''Pamięci''. Ta spytała, czy wraca do [[Eskadra Czerwonych (Sojusz dla Przywrócenia Republiki)|Eskadry Czerwonych]], ale on odparł, iż ona teraz należy do Wedge'a. Na pytanie, co będzie teraz robił, odparł, że chyba wróci dokończyć szkolenie Jedi. Po krótkiej wymianie zdań z Leią, Luke udał się do swojej kwatery. Później młody Skywalker udał się na planetę [[Kothlis]], w pobliżu której zgromadziła się flota. Otrzymał też wieści, że Han nadal zamrożony przebywa w pałacu Jabby i opracował plan jego odbicia. Następnie poinformował o tym Leię, która na pokładzie [[Prom transportowy typu T-4a Lambda|promu]] ''[[Tydirium]]'' wracała z [[Operacja Żółty Księżyc|Operacji Żółty Księżyc]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;RCLO&amp;quot;&amp;gt;''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Ratunek Hana ====&lt;br /&gt;
[[Plik:800px-Luke the hutt.JPG|thumb|right|275px|Luke staje przed obliczem [[Jabba Desilijic Tiure|Jabby]].]]&lt;br /&gt;
Nadszedł moment, kiedy można było podjąć próbę uwolnienia Solo. Potęga Skywalkera jako Jedi do tego czasu urosła do tego stopnia, że był już w stanie równać się z Darthem Vaderem. Tym samym był już gotowy do ostatecznej konfrontacji z Sithami. Plan uratowania Hana miał kilka faz: najpierw Lando przebrany za jednego ze strażników Jabby infiltrował i zbierał informacje o otoczeniu gangstera. Kiedy zdobył ich wystarczająco, Luke wysłał R2-D2 i C-3PO z propozycją wynegocjowania ceny za uwolnienie Solo. Jednak Hutt nie zamierzał w ogóle oddawać Hana i w związku z tym Skywalker musiał wdrożyć kolejną fazę: Leia przebrana za łowcę nagród [[Boushh]]a miała udawać, że schwytała Chewbaccę i ten sposób przeniknąć do [[Pałac Jabby|twierdzy]] gangstera. Kiedy zapadła noc, Organa odmroziła Solo. Jednak Jabba przewidział to i uwięził Hana w celi z Chewie'em, a Leię uczynił swoją niewolnicą. Wtedy Luke musiał osobiście wkroczyć do akcji. Przewidział taką ewentualność i zawczasu schował w Artoo [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|swój nowy]] [[miecz świetlny]], którego miał użyć w odpowiedniej chwili. Jako, iż jego potęga w Mocy zdecydowanie wzrosła, Skywalker był całkowicie pewny powodzenia [[Ratunek Hana Solo|misji]]. Udał się do pałacu Jabby. Kiedy wszedł do środka, drogę zstąpiło mu dwóch [[Gamorreanie|Gamorrean]] i Jedi ich [[Duszenie Mocą|poddusił]], by dali mu przejść. Szedł do głównej sali, gdzie znajdował się tron Jabby. Na schodach podszedł do niego [[Bib Fortuna]]. Kiedy młodzieniec powiedział [[Twi'lekowie|Twi'lekowi]], że chce rozmawiać z Huttem, ten mu odparł, iż Jabba zabronił wpuszczać Skywalkera i nie zamierza się z nim targować o Solo. W odpowiedzi Luke przejął [[Sztuczka umysłowa|kontrolę]] nad Bibem, aby ten zaprowadził go przed oblicze [[Władca przestępczy|przestępczego bossa]]. Gdy Fortuna obudził Jabbę, Skywalker spróbował i na nim użyć sztuczki umysłowej, aby zwrócił wolność jego przyjaciołom. Hutt jednak miał na to zbyt silny umysł. Luke mimo to stwierdził, że i tak zabierze stąd Hana i resztę. Dał Jabbie ultimatum: gangster mógł ustąpić i dostać olbrzymi zysk lub zostać zniszczony. Następnie Jedi oznajmił Huttowi, iż wybór należy do niego i ostrzegł, aby ten nie lekceważył jego potęgi. C-3PO chciał ostrzec Skywalkera, że ten stoi na zapadni, ale Jabba natychmiast zagłuszył protokolanta oznajmiając, że nie będzie targowania i chętnie popatrzy na śmierć chłopaka. Kiedy przestępczy boss mu to mówił, Luke spojrzał na Landa, a następnie przyciągnął do siebie blaster jednego ze strażników. Nie zdołał jednakże wymierzyć do Jabby, ponieważ rzucił się na niego pewien Gamorreanin, który wraz ze Skywalkerem spadł do jamy tresowanego rankora, gdy Hutt uruchomił zapadnię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot;&amp;gt;''[[Powrót Jedi]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Egzekucja Tatooine.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i pozostali zmierzający na egzekucję.]]&lt;br /&gt;
Po chwili zza wielkich wrót wyszedł [[Pateesa]], który miał ich pożreć. Bestia wpierw na ofiarę upatrzyła sobie Gamorreanina, a kiedy ten został zjedzony, przyszedł czas na Luke'a. Chłopak do obrony wziął sobie ogromną kość jednej z wcześniejszych ofiar. Kiedy rankor go schwytał i zaczął przysuwać sobie do paszczy, Skywalker zablokował kością jamę ustną potwora i ten go puścił, a Jedi schował się w małej jamie pod skalną ścianą. Pateesa raz jeszcze próbował go schwytać w swoją łapę, ale młodzieniec uderzył w nią przypadkowo wziętym kamieniem. Korzystając z okazji, Luke pobiegł w stronę bramy, skąd wyszedł rankor. Znajdowały się tam niewielkie drzwi, przez które Skywalker przeszedł, ale zaraz za nimi znajdowała się przytwierdzona do ściany krata. Chłopak nią szarpnął, ale bez skutku. Kiedy Pateesa się do niego zbliżał, Luke dostrzegł przełącznik od bramy. Kiedy rankor pod nią wszedł, młody Jedi schwycił za kamień, którym rzucił w ten przełącznik. Brama się zamknęła spadając na bestię i zabijając ją. To jedynie do reszty rozwścieczyło Jabbę, który postanowił rzucić Luke'a wraz z Hanem i Chewbaccą na pożarcie [[sarlacc]]owi mieszkającemu w [[Wielka Jama Carkoon|Wielkiej Jamie Carkoon]]. Kiedy Skywalker był prowadzony przez oblicze Hutta, ujrzał prowadzonego z drugiej strony Solo. Kiedy stanęli przy sobie, Jedi spytał przyjaciela czy ten jest cały. Gdy Han stwierdził, że znów są razem, Luke sarkastycznie odparł, iż nie chciał tego przegapić, a na pytanie jak im idzie odpowiedział równie sarkastycznie, że tak jak zawsze. W odpowiedzi usłyszał pytanie czy naprawdę aż tak źle. Stanęli w końcu przed obliczem Jabby razem z Chewbaccą i C-3PO przekazał im jaki Hutt wydał na nich wyrok. Usłyszawszy go, Luke nie tracąc ani trochę pewności siebie oznajmił Jabbie, iż ten mógł się targować, gdy miał okazję i że to był ostatni błąd gangstera. Skywalker zmierzał do Wielkiej Jamy Carkoon przez [[Morze Wydm]] na [[Skiff repulsorowy Bantha-II|skiffie repulsorowym Bantha-II]]. Towarzyszyli mu Solo, Chewie, przebrany Calrissian i kilku ludzi Jabby. Kiedy Han rzekł, że zamiast ciemnej plamy zaczyna widzieć jasną plamę, Luke mu odparł, iż mieszkał w tych okolicach i nie ma tu czego oglądać. Kiedy przemytnik mu powiedział, że również tutaj umrze, Jedi nakazał mu trzymać się przy Chewbacce i Lando i wyjaśnił, iż wszystko dokładnie zaplanował. Kiedy dotarli do gniazda sarlacca, Luke dał Jabbie ostatnią szansę, by ich uwolnił, na co ten kazał tylko rozpocząć jego wyrok. Został podprowadzony do wierzchołka trampoliny, z której miał zostać zrzucony. Najpierw kiwnięciem głową dał sygnał Calrissianowi do gotowości, a następnie spojrzał na R2-D2 stojącego na ''[[Khetanna|Khetannie]]''. Dał astromechowi sygnał, by uszykował miecz świetlny.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke-greensbr.jpg|thumb|right|250px|Luke z [[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|nowym mieczem]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy padł rozkaz zrzucenia Luke'a, ten skoczył, ale obracając się złapał się trampoliny i wskoczył z saltem powrotem na skiffa. Następnie złapał swój miecz świetlny, który Artoo mu wystrzelił. Skywalker odpalił swoją broń i zaczął zabijać [[najemnik]]ów Jabby. Kiedy uporał się ze wszystkimi, podszedł rozkuć Chewie'ego i Solo. Po chwili na skiffa przyleciał [[Boba Fett]]. Gdy łowca nagród wylądował, Jedi od razu uciął mu [[Karabin blasterowy EE-3|karabin blasterowy]]. Jednocześnie w ich skiffa poleciał strzał z działa blasterowego ''Khetanny'', który powalił Hana i Chewbaccę. Luke wtedy odwrócił uwagę w ich kierunku, a Boba to wykorzystał, by owinąć chłopaka linką ze swojego karwasza. Po chwili padł drugi strzał z barki Jabby, który Skywalker odbił prosto w pokład skiffa, co powaliło Fetta. Jedi nie miał jednak czasu się nim zająć, ponieważ do ataku przystąpiła załoga z drugiego skiffa pustynnego. Luke tam przeskoczył, odbił kilka strzałów i zaczął zabijać znajdujących się tam ludzi Jabby. Boba próbował go zastrzelić. Oddał w jego stronę dwa strzały, które chybiły, a po chwili Solo przypadkowo uruchomił [[plecak odrzutowy]] Fetta, który w niekontrolowanym locie uderzył w ''Khetannę'' i spadł do paszczy sarlacca. Gdy Skywalker uporał się ze wszystkimi zbirami ze skiffa, skoczył na kadłub [[Barka żaglowa|barki żaglowej]]. Gdy wylądował, obok niego wyłonił się pewien [[Weequayowie|Weequay]] chcący go zastrzelić. Jedi jednak złapał za rękę intruza i zrzucił do Wielkiej Jamy Carkoon. Młodzieniec wdrapał się na najwyższy pokład ''Khetanny'' i ponownie włączając miecz świetlny zaczął zabijać zbirów Jabby. Kiedy zjawiła się Leia, Luke nakazał jej zasiąść za największym działem barki i wycelować w pokład. Mówiąc to, uciął kij jednego z przeciwników, przez co otaczający go wrogowie przerazili się i uciekli od niego. Wtem wyłonił się kolejny zbir z blasterem, który postrzelił Skywalkera w sztuczną dłoń. Chłopak w odpowiedzi zabił tego zbira. Kiedy Organa ustawiła wielkie działo blasterowe w pokład, Luke chwycił linę i kazał Leii podejść do siebie. Następnie nogą wystrzelił z tego działa w pokład, przez co ''Khetanna'' zaczęła wybuchać. Jedi trzymając księżniczkę przeskoczył na linie na skiffa do reszty przyjaciół. Nakazał Landowi ruszać i zabrać roboty. Rebelianci uciekli od wybuchającej barki, udali się na swoje statki i odlecieli z Tatooine.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Powrót do Yody ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Yoda umierajacy.jpg|thumb|left|250px|Skywalker towarzyszący [[Yoda|Yodzie]] w ostatnich chwilach.]]&lt;br /&gt;
Choć naczelne dowództwo Sojuszu zdążyło się zebrać celem omówienia kolejnych działań, Luke postanowił nie lecieć prosto do floty Rebelii, lecz przedtem odwiedzić jeszcze Yodę i wypełnić złożoną mu obietnicę. Kiedy ''Red Five'' odłączył się od ''Millennium Falcona'', Skywalker poinformował przyjaciół, że spotkają się na ''[[Home One]]'', na co Organa powiedziała mu, by nie przebywał na Dagobah zbyt długo. Następnie Solo mu podziękował za ratunek. Po zakończeniu rozmowy Luke obrał docelowy kurs wyjaśniając R2-D2 czemu nie polecą od razu do reszty Sojuszu. Yoda był już wtedy bardzo słaby, na granicy śmierci. Kiedy Wielki Mistrz Jedi zapytał go czy aż tak staro wygląda w jego oczach, Skywalker zaprzeczył. Jego mentor podchodząc do łóżka powiedział, iż wkrótce uda się na wieczny spoczynek, na co Luke mu odparł, że ten nie może umrzeć. W odpowiedzi usłyszał, iż Yoda nie jest aż tak silny Mocą i śmierć jest naturalną rzeczą ustanowionego przez tą mistyczną siłę porządku. Kiedy chłopak powiedział, że wrócił dokończyć szkolenie, Wielki Mistrz Jedi go poinformował, iż poznał już wszystko, co trzeba. Wtedy Luke uznał, że jest już rycerzem Jedi, ale Yoda mu oznajmił, iż stanie się tak, kiedy Skywalker stanie do ostatecznej walki z Vaderem – to miała być jego [[Próby Jedi|próba]]. Wtedy młodzieniec postanowił zapytać mentora czy Mroczny Lord Sithów faktycznie jest jego ojcem. Usłyszał potwierdzenie. Yoda stwierdził, że sprawy przybrały nieoczekiwany i zły obrót. Luke go spytał czy to źle, iż poznał prawdę, na co Wielki Mistrz Jedi mu wytłumaczył, że złe było to, iż zmierzył się z Vaderem nie ukończywszy szkolenia i nie będąc gotowym na ostateczne wyzwanie. Młodzieniec przeprosił za to. Następnie Yoda mu przypomniał nauki, że siła Jedi wypływa z Mocy i by strzec się ciemnej strony. Potem mentor go poinstruował, aby ten nie lekceważył potęgi Palpatine'a, gdyż inaczej podzieli los ojca. Na koniec Yoda poprosił Luke'a, by ten jako ostatni Jedi przekazał innym to, czego się nauczył i wyjawił, iż jest jeszcze jeden Skywalker. Po ostatnich słowach, Wielki Mistrz Jedi zmarł, a jego ciało zniknęło łącząc się z Mocą. Luke był bardzo przygnębiony śmiercią mentora i podchodząc do swojego X-winga oznajmił Artoo, że samemu nie da sobie rady. Wtedy ponownie pojawił się duch Obi-Wana mówiąc mu, iż Yoda zawsze będzie przy nim. Skywalker zapytał go czemu ten nie powiedział mu prawdy o Anakinie. Kenobi wyjaśnił mu, że jego ojciec dał się zwieść ciemnej stronie i kiedy Anakin Skywalker stał się Darthem Vaderem, będący dobrym człowiekiem ojciec Luke'a zginął. Obi-Wan stwierdził, iż to, co wcześniej mówił było prawdą z pewnego punktu widzenia. Chłopak się zdziwił słysząc to stwierdzenie, na co pierwszy mentor wyjaśnił mu, że wiele prawd zależy tylko od punktu widzenia. Następnie Kenobi opowiedział mu jak poznał jego ojca i kiedy stwierdził, iż mylił się sądząc, że może być tak dobrym nauczycielem jak Yoda, młody Skywalker odparł, iż w jego ojcu nadal jest dobro, na co Obi-Wan powiedział, że Vader to bardziej maszyna niż człowiek, pokrętna i zła. Luke odparł, iż nie może zabić własnego ojca. Na to Kenobi uznał, że w takim razie imperator już zwyciężył i kiedy rzekł, iż Skywalker był jedyną nadzieją Jedi, młodzieniec przypomniał, że Yoda mówił o kimś jeszcze. Obi-Wan wyjaśnił, iż chodziło o bliźniaczą siostrę Luke'a, na co ten powiedział, że nie ma siostry. Wtedy jego pierwszy mentor wyjaśnił, iż rodzeństwo zostało rozdzielone z troski o ich bezpieczeństwo, ponieważ potomstwo Anakina mogło być zagrożeniem dla imperatora. Intuicja bezbłędnie podpowiedziała Luke'owi, że to Leia jest jego siostrą. Obi-Wan na zakończenie polecił mu schować głęboko te uczucia tłumacząc, iż Palpatine mógłby je wykorzystać do przekabacenia Skywalkera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Bitwa o Endor ====&lt;br /&gt;
===== Przeniknięcie na leśny księżyc =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke czuje ojca.jpg|thumb|right|250px|Luke wyczuwa obecność [[Anakin Skywalker|Vadera]].]]&lt;br /&gt;
Luke po śmierci Yody wrócił do reszty Rebelii, która szykowała się na ostateczną bitwę z Imperium. Nie zdążył na początek obrad obywających się na ''Home One''. Do tego czasu Mon Mothma przekazała, że imperialni nad [[Endor]]em kończą budowę [[Druga Gwiazda Śmierci|II Gwiazdy Śmierci]]. Według pani kanclerz nadeszła idealna okazja do ataku, ponieważ systemy uzbrojenia nowej superbroni nie były jeszcze gotowe, [[Marynarka Imperialna]] rozproszyła się po galaktyce, by niszczyć komórki Rebelii, a na dodatek ostatnie fazy budowy nadzorował osobiście sam Palpatine. Według planu admirała Giala Ackbara, najpierw należało wyłączyć [[Tarcza planetarna|pole ochronne]] nowej Gwiazdy Śmierci, a potem [[krążownik]]i Sojuszu miały stworzyć zaporę, natomiast myśliwce wlecieć do wnętrza stacji i zniszczyć jej reaktor. Generał [[Crix Madine]] odpowiadający za misję wyłączenia tarcz superbroni przekazał plan zniszczenia [[Generator tarczy planetarnej SLD-26|generatora]], a dowództwo nad operacją przekazał Hanowi. Kiedy spytał Solo czy ekipa do ataku została już zebrana, ten odpowiedział, że brakuje mu tylko załogi promu. Wtedy przyjaciele Hana zaczęli się kolejno zgłaszać – najpierw Chewbacca, potem Leia, a na końcu Luke, który oznajmił to wchodząc na salę obrad. Zadowolona Organa go uścisnęła, a kiedy dostrzegła, iż ten dziwnie na nią patrzy, spytała go, co się dzieje. Skywalker odpowiedział, że wyjaśni innym razem. Potem przywitał się jeszcze z Solo i Chewie'em. Ich ekipa udała się na pokład promu ''Tydirium'', który Leia zdobyła podczas Operacji Żółty Księżyc. Na pokładzie tego transportowca mieli przemycić oddział [[Tropiciele|Tropicieli]] – komandosów, którzy mieli zaatakować generator osłon nowej Gwiazdy Śmierci. Kiedy dolecieli na Endor, oprócz superbroni ujrzeli jeszcze kilka gwiezdnych niszczycieli i superniszczyciela. Kiedy załoga ''Executora'' wywołała ''Tydirium'' do kontroli, Han poprosił o przepuszczenie ich promu na powierzchnię lesistego księżyca uzasadniając to przewozem części i załogi do wyrębu lasu oraz rozpoczął transmisję imperialnych kodów z ich promu. Nagle Luke wyczuł obecność Vadera na superniszczycielu. Wiedząc, że Sith także go wyczuwa uznał, iż swoją obecnością stanowi zagrożenie dla misji. Ostatecznie imperialni zgodzili się przepuścić ''Tydirium''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Leia PJ.jpg|thumb|left|250px|Skywalker i [[Leia Organa|Organa]] w pogoni za [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowcami]].]]&lt;br /&gt;
Po wylądowaniu, Tropiciele zaczęli się skradać przez lasy starając się pozostać niezauważeni. Z jednego ze wzgórzy Luke, Leia i Han zauważyli dwóch [[Szturmowiec zwiadowca|zwiadowców]]. Kiedy księżniczka zasugerowała obejście imperialnych żołnierzy, Jedi ją uświadomił, że to by za długo trwało, a przemytnik dodał, iż w przypadku zauważenia ich wysiłki poszłyby na marne. Solo wraz z Chewie'em postanowili więc rozprawić się ze szturmowcami, na co Skywalker nakazał mu zachować ciszę, gdyż wrogów mogło być więcej. Jednak Han został zauważony przy próbie podejścia do imperialnych. Zezłoszczony Luke wziął Leię, by poszli pomóc kompanom. Kiedy zeszli na dół, Organa dostrzegła jeszcze dwóch zwiadowców, który próbowali uciec [[Skuter repulsorowy 74-Z|skuterami repulsorowymi]], więc ona i Skywalker wsiedli na wolnego 74-Z i ruszyli w pościg. Tuż po starcie Jedi nakazał księżniczce zablokować imperialnym komunikator. Kiedy zbliżyli się do wrogów, nakazał siostrze zrównać się z jednym z nich. Luke przeskoczył na tamten pojazd i wyrzucił z niego zwiadowcę przejmując tym samym stery skutera. W dalszej części pościgu na ogon rebeliantów wskoczyła kolejna dwójka imperialnych. Skywalker zorientował się co do ich obecności, gdy otworzyli do niego ogień. Polecił Organie pilnować dotychczas ściganego, a samemu postanowił się zająć nowo przybyłą dwójką. Gwałtownie przyhamował, by znaleźć się za nimi i natychmiast otworzył ogień do jednego z nich. Zaatakowany przez niego zwiadowca zginął rozbijając się o drzewo. Wtedy Luke wziął na cel drugiego imperialnego. Niebawem obaj się zrównali i zaczęli zderzać skuterami chcąc wytrącić z równowagi przeciwnika. Nagle ich pojazdy się szczepiły. Szturmowiec wykorzystał to, by naprowadzić Skywalkera na kurs kolizyjny z drzewem. Ten próbował oderwać swoją maszynę, ale na darmo i kiedy znalazł się zbyt blisko drzewa, aby mógł je wyminąć, musiał zeskoczyć ze skutera repulsorowego. Kiedy imperialny nawracał do kolejnego ataku, Luke odpalił miecz świetlny i gdy oponent zaczął strzelać, młodzieniec odbił wszystkie strzały, a kiedy zwiadowca przelatywał obok niego, uciął płaty sterujące pojazdu wroga, który to w niekontrolowanym korkociągu zginął rozbijając się o drzewo. Skywalker wrócił do reszty Tropicieli i dowiedział się, że Organa nie wróciła. W związku z tym Luke, Han, Chewbacca, R2-D2 i C-3PO poszli szukać Leii.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie z Ewokami.png|thumb|right|250px|Luke i jego przyjaciele spotykają [[Ewoki|Ewoków]].]]&lt;br /&gt;
Udawszy się w głąb lasu, Skywalker znalazł dwa wraki skuterów oraz hełm Organy. Solo również znalazł wrak 74-Z i zawołał chłopaka, a ten przekazał mu, co sam znalazł. Czujniki Artoo również nie wykryły śladów księżniczki. Nagle Chewie dostrzegł wiszącego na kiju martwego zwierzaka i postanowił go wziąć licząc na darmowy posiłek. Luke wiedział, że to pułapka i chciał powstrzymać Wookiee'ego, ale spóźnił się i rebelianci zostali schwytani w sieć. Skywalker tak został złapany, że nie mógł sięgnąć miecza, więc poprosił o to Solo. Jednak to R2-D2 ich uwolnił przecinając sieć piłą tarczową. Wszyscy upadli na ziemię. Kiedy poturbowani rebelianci podnosili się, z zarośli ujawniły się istoty, które zastawiły pułapkę – tubylcza prymitywna rasa [[Ewoki|Ewoków]]. Kiedy Han miał się wdawać w konfrontację z jednym z nich, Luke uspokoił przyjaciela twierdząc, iż wszystko się ułoży. Kiedy podniósł się Threepio, tubylcy zaczęli mu oddawać pokłony, ponieważ wzięły protokolanta za swoje bóstwo. Solo chciał, by droid ich wyciągnął z tarapatów używając boskich wpływów, ale zabraniało mu tego oprogramowanie. Zdenerwowany tym faktem Han chciał się rzucić na C-3PO, czym mocno rozgniewał Ewoków. W efekcie on, Luke i Chewie stali się kolacją podczas uczty na cześć protokolanta. Zostali zaprowadzeni do [[Wioska Jasnego Drzewa|Wioski Jasnego Drzewa]], gdzie miało się odbyć przyjęcie. Tam odnalazła się też Leia, która jak się okazało zaprzyjaźniła się z tubylcami. Na polecenie księżniczki, Threepio rozkazał uwolnić związanych, ale Ewoki go nie posłuchały. Wtedy Skywalker mu nakazał, by zagroził im użyciem czarów. To także nie przyniosło efektu, więc Luke użył Mocy, aby unieść tron z C-3PO. Wtedy Ewoki spanikowały myśląc, że ich bóstwo się rozgniewało. Wódz wioski [[Chirpa]] rozkazał uwolnić Skywalkera, Solo i Chewbaccę. Kiedy zapadła noc, Threepio opowiedział Ewokom o trwającej wojnie między Rebelią i Imperium oraz o dotychczasowych przygodach ich ekipy, które ostatecznie zaprowadziły ich na Endor. Tubylcy przyjęli rebeliantów do plemienia.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Pokrewienstwo Luke i Leia.png|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Leia Organa|Organie]], że są rodzeństwem.]]&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy się z tego cieszyli, Luke udał się na osobność. Leia zauważyła, że coś go trapi, więc poszła za nim. Kiedy spytała go, co się dzieje, Jedi spytał ją czy ta pamięta swoją prawdziwą [[Padmé Amidala Naberrie|matkę]]. W odpowiedzi usłyszał, iż były to tylko strzępki wspomnień. Gdy księżniczka zapytała czemu chciał to wiedzieć, Skywalker odparł, że swojej matki nigdy nie poznał. Organa ponowiła pytanie o to, co go trapi. Luke wyjaśnił, iż na Endorze znajduje się Vader, a wie to, ponieważ wyczuwają się wzajemnie. Oznajmił księżniczce, że przez to musi ich opuścić, aby nie narazić misji oddziału Tropicieli i wyjawił, iż ma zamiar zmierzyć się z Mrocznym Lordem Sithów. Leia go spytała czemu, a Luke na to wyjawił jej, że Vader to jego ojciec i oświadczył Organie, iż jeśli mu się nie powiedzie to ona będzie ostatnią nadzieją. Siostra poprosiła go, aby tak nie mówił uważając, że nigdy nie będzie miała takiej potęgi jak on. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie i wytłumaczył, że ona także jest wrażliwa na Moc i również będzie mogła nauczyć się nią posługiwać. Następnie stwierdził, iż Moc jest silna w jego rodzinie i wymienił osoby, które miał na myśli. Kolejno: ojca, siebie i siostrę. Tym samym wyjawił Leii, że są rodzeństwem. Ta na to powiedziała, iż w jakiś sposób zawsze to wiedziała. Luke raz jeszcze powiedział, że musi zmierzyć się z Vaderem, na co siostra nakazała mu uciekać jak najdalej skoro ojciec mógł wyczuć jego obecność. Powiedziała przy tym, iż uciekłaby razem z nim. Skywalker odparł, że to nieprawda, ponieważ zawsze była ona silną osobą. Organa zapytała czemu chce się zmierzyć z Vaderem, a brat jej wyjaśnił, iż w ich ojcu wciąż jest jeszcze dobro, ponieważ wyczuł nadal istniejącą w nim [[Jasna strona Mocy|jasną stronę]] i zamierza spróbować zawrócić ojca z powrotem do światła. Luke pożegnał się z siostrą i odszedł. Oddał się w ręce imperialnych, którzy zaprowadzili go do Vadera. Kiedy zostali sami, Sith mu oznajmił, że imperator się go spodziewa. Skywalker odparł, iż wie o tym, nazywając przy tym ojcem. Kiedy Vader oznajmił, że Luke pogodził się z prawdą, ten odparł, iż pogodził się z faktem, że ten był kiedyś Anakinem Skywalkerem. Gdy Mroczny Lord stwierdził, iż to imię nic już nie znaczy, jego syn mu odpowiedział, że to imię jego prawdziwej osoby, o której po prostu zapomniał. Oznajmił ojcu, iż wie, że wciąż jest w nim światło, którego Palpatine nie zgasił do końca. Na potwierdzenie swojej tezy uznał, iż to dlatego ten nie był w stanie go zniszczyć na Bespinie i dlatego teraz nie wyda go imperatorowi. Na to Vader odpalił jego miecz i stwierdził, że faktycznie jego syn stał się potężny. Luke poprosił go, by poszedł z nim, na co Vader odparł, iż ten nie jest świadomy potęgi ciemnej strony, a sam musi być posłuszny Palpatine'owi. Skywalker odpowiedział, że w takim wypadku ojciec będzie musiał go zabić. Kiedy Sith rzekł, iż być może tak chce przeznaczenie, Jedi polecił mu wsłuchać się w swoje uczucia, wyjawił, że wyczuwa w nim konflikt między światłem i ciemnością i poprosił go, by odrzucił nienawiść. Na to Vader stwierdził, iż dla niego jest już za późno i postanowił zaprowadzić syna do imperatora. Skywalker w odpowiedzi rzekł, że to oznacza, iż jego ojciec naprawdę umarł.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Ostateczna konfrontacja z Sithami =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Rozmowa ojca i syna.jpg|thumb|right|250px|Luke w rozmowie z [[Anakin Skywalker|ojcem]].]]&lt;br /&gt;
Ojciec zaprowadził Luke'a do sali tronowej imperatora na II Gwieździe Śmierci. Kiedy stanął przed obliczem Sheeva Palpatine'a, ten go powitał i Mocą zrzucił młodzieńcowi kajdanki. Darth Sidious wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie nowym mistrzem Skywalkera, na co ten zdecydowanie stwierdził, iż nigdy nie da się przekabacić jak ojciec. Na to imperator stwierdził, że chłopak wkrótce się przekona, iż mylił się w wielu sprawach i niebawem przyjmie ciemną stronę i nigdy jej nie porzuci. Na to młodzieniec mu powiedział, że niebawem zginą. Palpatine się roześmiał i spytał Skywalkera czy chodziło mu o atak rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. Luke oświadczył Sidiousowi, że pewność siebie będzie jego zgubą, na co Sheev się zripostował, iż chłopak z kolei zawiedzie się na wierze w przyjaciół. Imperator wyjawił, że dotychczasowe wydarzenia były wyłącznie jego planem mającym zwabić Rebelię w pułapkę – to Palpatine pozwolił szpiegom Sojuszu dowiedzieć się o tym, co się dzieje na Endorze. Na powierzchni lesistego księżyca czekał doborowy oddział Armii Imperialnej, który miał pokrzyżować szyki Tropicielom, a w [[Układ Endor|układzie]] czekała Eskadra Śmierci, która miała zablokować ucieczkę flocie Sojuszu i w ten sposób rebeliancka armada miała zostać zniszczona. Tak też się stało – imperialni na Endorze pokrzyżowali rebeliantom próbę wysadzenia generatora osłon nowej Gwiazdy Śmierci, a niebawem okręty Sojuszu także wpadły w pułapkę. Kiedy zaczęła się [[Bitwa o Endor|bitwa]], Sidious nakazał Luke'owi wyjrzeć przez okno i obserwować jak Rebelia ulega zagładzie. Skywalker na to spojrzał na swój miecz świetlny leżący obok Palpatine'a. Miał ochotę zaatakować imperatora. Ten to wyczuł i zaczął podkuszać młodzieńca, by uderzył na bezbronnego i przyjął w ten sposób ciemną stronę. Jedi jednak się opierał. By pokazać Luke'owi, że rebelianci nie mają szans, Sheev zdecydował się ujawnić, iż [[superlaser]] II Gwiazdy Śmierci jest w pełni gotowy i nakazał [[moff]]owi [[Tiaan Jerjerrod|Tiaanowi Jerjerrodowi]] (dowódcy stacji) strzelać bez ograniczeń we flotę Sojuszu. W ten sposób dwa krążowniki kalamariańskie uległy zniszczeniu zanim armada Rebelii wciągnęła w walkę gwiezdne niszczyciele z Eskadry Śmierci. Sidious oświadczył Skywalkerowi, że rebeliantów czeka nieuchronna zagłada. W młodym Jedi zaczęła coraz bardziej wzbierać złość i chęć sięgnięcia po miecz świetlny, co imperator z zadowoleniem wyczuł. Luke próbował się opierać, ale pokusa w końcu wzięła u niego górę – przyciągnął do siebie miecz świetlny i spróbował uderzyć na imperatora, lecz jego cios został zablokowany przez Vadera.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke Skywalker vs Darth Vader.jpg|thumb|left|250px|[[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|Ostateczne starcie]] [[Jedi]] i [[Sithowie|Sithów]].]]&lt;br /&gt;
Syn i ojciec zaczęli się [[Pojedynek na II Gwieździe Śmierci|pojedynkować]] na miecze świetlne. Po pierwszej wymianie ciosów, Jedi zadał Sithowi kopniaka zwalając go w ten sposób ze schodów. Zadowolony Palpatine go pochwalił i zaczął namawiać, by dał się ponieść agresji i nienawiści. Skywalker, by być na przekór, wyłączył miecz. Kiedy Vader pochwalił jego wyszkolenie, Luke mu oznajmił, że nie będzie z nim walczył. Ojciec podszedł do niego i powiedział, iż tylko głupiec opuszcza broń. Wtedy chłopak musiał wznowić pojedynek. Nastąpiła kolejna wymiana ciosów, chwila zwarcia, a potem Skywalker odskoczył na stojący obok panel, a z niego na powyższą platformę używając skoku Mocy z saltem. Robiąc to, wyłączył ponownie broń. Stojąc na powyższym podeście, oświadczył ojcu, iż znowu wyczuwa w nim światło i konflikt. Kiedy Vader temu zaprzeczył, Luke mu przypomniał, że na Bespinie też nie był w stanie go zabić. Na to Mroczny Lord Sithów oznajmił młodemu Jedi, iż ten lekceważy potęgę ciemnej strony i skoro nie chce walczyć to spotka się z przeznaczeniem. Następnie Darth Vader rzucił w niego swoim mieczem, ucinając w ten sposób platformę, na której stał Luke. Jedi spadł pod podest z tronem imperatora. Tam zaczął się chować i nie zamierzał wyjść z ukrycia, a ojciec go szukał. Kiedy mu powiedział, że nie może wiecznie się chować, Skywalker odparł, iż nie będzie z nim walczył. Sith polecił mu przejść na ciemną stronę twierdząc, że tylko w ten sposób uratuje on przyjaciół. Luke wtedy zamartwił się o wszystkich, na których mu zależało, a Vader wyczuł jego uczucia i tym samym dowiedział się, iż młodzieniec ma siostrę. Mroczny Lord Sithów oświadczył, że jeśli jego syn nie przejdzie na ciemną stronę to być może zrobi to Leia. Młody Jedi wtedy się zdenerwował i w przypływie wściekłości natarł na ojca. Przejął całkowitą inicjatywę w pojedynku i zaczął spychać Vadera. W ten sposób zapędził go na mostek tuż przed windą. Tam jego ojciec stracił równowagę i złapał się barierki, a Luke parę razy uderzył w jego miecz swoim własnym, następnie odtrącił broń Sitha, uciął mu prawą dłoń i przystawił mu swój miecz do twarzy. Zadowolony Sidious ze śmiechem podszedł do niego na parę metrów. Imperator oznajmił młodzieńcowi, że nienawiść uczyniła go potężnym i podkusił Skywalkera, by ten zabił ojca i zajął jego miejsce jako nowy uczeń Sheeva. Luke spojrzał na swoją mechaniczną dłoń, a następnie na uciętą dłoń ojca i przekonał się, iż ten także miał cybernetyczną kończynę. Młody Jedi zrozumiał, że właśnie otarł się o ciemną stronę. Zdecydowanie odmówił Palpatine'owi, wyłączył swój miecz świetlny i rzucił go na ziemię oraz oświadczył Sidiousowi, że przenigdy nie przyjmie mroku i jest Jedi jak kiedyś ojciec.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Swietowanie na Endorze.png|thumb|right|250px|Skywalker z przyjaciółmi świętuje [[Bitwa o Endor|zwycięstwo]] nad [[Imperium Galaktyczne|Imperium]].]]&lt;br /&gt;
Imperator zrozumiawszy, iż nie zdoła przekabacić Luke'a, zdecydował się zabić go [[Błyskawica Mocy|błyskawicami Mocy]]. Skywalker kompletnie nie wiedział, że Sithowie potrafią używać takiej techniki i przez to nie wiedział jak się przed nią bronić Mocą, a jako, iż wyrzucił miecz świetlny, był całkowicie bezbronny. Cierpiąc smaganie błyskawicami, Luke zaczął prosić ojca o pomoc. Konflikt w Vaderze osiągnął apogeum, lecz w końcu nie mogąc patrzeć na męki syna, zdecydował się stanąć po jego stronie. Anakin Skywalker chwycił imperatora i zrzucił go do szybu reaktora II Gwiazdy Śmierci. Tym samym Sheev Palpatine zginął, a Luke ocalał. Młodzieniec podszedł do ciężko dyszącego ojca. Oparł jego rękę na swoim ramieniu i zaczął wlec do hangaru chcąc razem z nim opuścić stację. Jednak błyskawice Mocy poważnie uszkodziły skafander Anakina i temu nie zostało już zbyt wiele życia. Stając przed trapem promu [[ST 321]], Luke położył go na ziemi. Ojciec poprosił go, by pomógł mu zdjąć maskę. Syn odparł, że wtedy czeka go śmierć. Anakin mu wyjaśnił, iż tego nic już nie powstrzyma, a chciałby jeszcze spojrzeć na niego własnymi oczyma. Wtedy Luke spełnił jego prośbę. Anakin poprosił syna, by ruszał i go zostawił, na co chłopak odparł, że musi ocalić ojca. Ten wyjaśnił mu, iż już to zrobił, przyznał synowi, że ten miał rację co do niego i w ostatnich słowach poprosił młodzieńca, by powiedział to samo Leii. Następnie Anakin zmarł, a Luke uronił nad nim łzy rozpaczy. Niebawem ciało jego ojca zniknęło, gdyż ten połączył się z Mocą, a młody Skywalker zabrał na prom jego zbroję i siadając za sterami opuścił Gwiazdę Śmierci. Do tego czasu Tropiciele zdołali pokonać na Endorze oddziały szturmowców, a wtedy myśliwce Sojuszu wleciały do wnętrza superbroni i zniszczyły jej reaktor. Tym samym zagłada stacji stała się nieuchronna. Luke wyleciał z hangaru tuż przed wybuchem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Endor =====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Gorax.png|thumb|left|250px|Luke w walce z [[gorax]]em.]]&lt;br /&gt;
Ledwo wyleciał w przestrzeń kosmiczną, gdy został namierzony przez siły Rebelii i omyłkowo wzięty za uciekającego imperialnego. Zdołał skontaktować się z pilotującą [[Myśliwiec RZ-1 A-wing|A-winga]] [[Shara Bey|Sharą Bey]], która rozpoczynała właśnie atak na prom. Gdy kobieta zrozumiała z kim rozmawia, postanowiła odeskortować go na powierzchnię Endora.&amp;lt;ref&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Batalia zakończyła się całkowitym zwycięstwem Sojuszu Rebeliantów. Luke wylądował na Endorze i kiedy zapadła noc, w samotności dokonał pogrzebu ojca spalając jego zbroję zgodnie z prastarym zwyczajem Jedi. Następnie wrócił do Wioski Jasnego Drzewa dołączając do kompanów świętujących zwycięstwo nad Imperium. Jako pierwsza ujrzała go Leia, z którą się uścisnął. Następnie to samo zrobił z Hanem, Chewbaccą i Wedge'em. Młody Jedi następnie stanął nieco z boku i ujrzał duchy Yody i Obi-Wana, obok których po chwili pojawiła się także zjawa Anakina. Kiedy podeszła do niego siostra, Skywalker wrócił z nią do kompanów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PJ&amp;quot; /&amp;gt; Dzień po bitwie, Luke i Leia zajmowali się skrzyniami z rebelianckimi zapasami. Organa tłumaczyła Skywalkerowi jak wielki był wkład Ewoków w zwycięstwo Sojuszu podczas batalii, gdy nagle dwóch tubylców do nich przybiegło. Chcieli oni, by rebelianci pomogli im w rozstawianiu pułapek. Ewoki zaprowadzili ich na miejsce. Wtem dało się słyszeć zbliżające się kroki i zza drzew zjawił się [[gorax]], jeden z tutejszych potworów, na którego tubylcy chcieli zastawić pułapkę, czego Luke się domyślił. Kiedy bestia zaczęła atakować, rebelianci i Ewoki uciekli w dwóch różnych kierunkach. By zwrócić uwagę goraxa na siebie i odciągnąć go od Ewoków, Skywalker rzucił w stwora kamieniem, który zaczął iść w ich stronę. Umożliwiło to Ewokom wspięcie się na pułapkę i byli gotowi ją uruchomić. Leia postanowiła im w tym pomóc, a Luke wziął na siebie gniew potwora. Gorax chwycił drzewo i rzucił nim w Skywalkera. Ten w odpowiedzi włączył miecz świetlny i uciął lecące drzewo, broniąc się przed nim. Wyłączając broń podbiegł nieco do bestii, która wyprowadziła na niego serię ciosów, ale Jedi wszystkich uniknął. Po chwili znalazł się po drugiej stronie goraxa wbiegając po jego ręce i zsuwając po plecach. Następnie Skywalker zaczął biec, by zaprowadzić potwora prosto w pułapkę - była to zawieszona na linach wielka kłoda, która miała uderzyć goraxa. By tak się stało, trzeba było przeciąć liny. Jednak przecinanie tępymi włóczniami Ewoków bardzo się Leii dłużyło, więc Luke rzucił jej miecz świetlny. Dzięki temu kłoda uderzyła stwora, który zleciał ze skarpy do poniższego bagna. Kiedy Ewoki skończyły wiwatować i odeszły, Skywalker poprosił o zwrot broni, a Organa ze śmiechem spełniła jego prośbę.&amp;lt;ref&amp;gt;{{SP|Traps and Tribulations}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Pillio ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke rozmawia z Delem.png|thumb|right|250px|Skywalker podczas rozmowy z [[Del Meeko|Meeko]].]] &lt;br /&gt;
Krótko później młody Jedi przybył z R2-D2 na planetę [[Pillio]], czując, że miała ona powiązania z Mocą. Po wylądowaniu odkrył, że na miejscu znajdowali się szturmowcy, co utwierdziło go w jego przypuszczeniach. Polecił droidowi zostanie przy statku, a sam wyruszył, by znaleźć to, co przywiodło go na planetę. Idąc w miejsce będące obiektem zainteresowania Imperium, odbył kilka potyczek ze szturmowcami. W końcu znalazł wejście do jaskini. W środku spotkał [[Del Meeko|Dela Meeko]], członka [[Oddział Inferno (Imperium Galaktyczne)|Oddziału Inferno]], który przybył w to miejsce, aby zniszczyć [[Obserwatorium na Pillio|Obserwatorium]], co było jednym z celów [[Operacja Popiół|Operacji Popiół]]. Imperialny był unieruchomiony, ponieważ utknął w szybko zastygającym bursztynie. Luke uwolnił go, a chwilę później obaj mężczyźni ujrzeli zbliżające się do nich dużej wielkości robaki. Meeko w pośpiechu rzucił w ich stronę bombę, której wybuch skruszył podłoże, na którym stali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot;&amp;gt;{{N|Battlefront II|DICE}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upadku Luke uratował Delowi życie, łapiąc Mocą kamienie, które leciały na imperialnego. Meeko stwierdził wtedy, że w młodości spędzonej na Coruscant słyszał setki historii o Jedi, przez które członkowie Zakonu go przerażali, ale nie czuł strachu, gdy stanął z jednym twarzą w twarz. Skywalker skwitował to stwierdzeniem, iż musieli sobie pomagać, jeśli mieli przeżyć, jednocześnie wręczając Delowi jego blaster. Wyruszyli w drogę tunelem, podczas której toczyli rozmowę. Luke stwierdził, że skoro obaj szukali czegoś w owym miejscu, musiała ich tam zaprowadzić Moc. Meeko ironicznie spytał, czy to Moc pozwoliła mu przedrzeć się przez jego oddział, czy może stało się to za sprawą jego miecza świetlnego. Spytał również dlaczego został oszczędzony, na co Jedi odparł, że szturmowcy nie dali mu wyboru, a on tak. W końcu dotarli do dużej jaskini, w której znajdowały się trzy terminale obronne, zainstalowane w celu ochrony Obserwatorium. Del wyłączył je, zanim uruchomiły proces autodestrukcji. Następnie podszedł z Luke'em do masywnych drzwi, chroniących wejście do placówki. Imperialny spostrzegł, że nie zainstalowano żadnego urządzenia do ich otwierania, przez co nie mógł dostać się do środka. Skywalker stwierdził wtedy, że mieli klucz i użył Mocy. Po chwili wejście do Obserwatorium stało przed nimi otworem. Del zdziwił się, iż imperator zbudował miejsce otwierane wyłącznie Mocą i zapytał czy ten, który zniszczył Zakon Jedi, potajemnie do niego należał. Luke odparł, że chłopiec z Coruscant bał się nie tej rzeczy, której powinien.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku obaj mężczyźni znaleźli magazyn przedmiotów pochodzących z całej galaktyki. Del stwierdził, że to śmieci, ale Luke odnalazł w jednej ze skrzyń [[Kompas gwiezdny Jedi|kompas]]. Spytał towarzysza czy mógł go zatrzymać, na co ten zdziwił się, dlaczego miałby mu na to pozwolić, skoro jego misją było zniszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Skywalker odparł, że go o to prosił, na co Del zgodził się. Następnie Jedi stwierdził, iż nie zabroni Meeko zniszczyć Obserwatorium, ale zapytał go, czy nie uważał, że Imperium skrzywdziło już dość niewinnych światów. Po chwili rycerz Jedi i imperialny wyszli z nienaruszonego Obserwatorium. Luke stwierdził, iż cieszy się z poznania Dela, na co ten zapytał, czy każdy miał odejść w swoją stronę udając, że się nie spotkali. Skywalker odparł, iż raczej miało tak nie być, ponieważ wyczuwał w swoim rozmówcy konflikt. Meeko przytaknął stwierdzając, że wiedział do czego było zdolne Imperium, ale nic innego mu nie zostało. Skywalker stwierdził, iż nadal miał wybór. Jego rozmówca sądził, że chodziło mu o przystąpienie do Rebelii, ale Luke odparł, iż miał na myśli bycie lepszym człowiekiem. Następnie pożegnał go prastarym powiedzeniem Jedi i opuścił jaskinię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;BF2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Misja na Vetine ====&lt;br /&gt;
Jakiś czas później Luke dowiedział się, iż w [[Baza imperialna na Vetine|bazie imperialnej]] na [[Planeta|planecie]] [[Vetine]] znajdowała się sadzonka drzewa, które wcześniej rosło w świątyni Jedi na Coruscant. W związku z tym trzy miesiące po bitwie o Endor, Skywalker znajdował się na jednym z [[Krążownik kalamariański|krążowników kalamariańskich]] [[Krążownik MC80|MC80]] wraz R2-D2, aby znaleźć kogoś do pomocy w [[Misja na Vetine|przeniknięciu]] do placówki Imperium i odzyskaniu drzewka. Gdy tylko odprawa związana z imperialną [[Operacja Popiół|Operacją Popiół]] zakończyła się, Jedi wysłał swojego droida na poszukiwanie pilota. Po niedługim czasie R2-D2 przyprowadził ze sobą Sharę Bey. Początkowo Jedi nie rozpoznał w niej kobiety z A-winga i przedstawił się, lecz gdy tylko porucznik się odezwała, Luke przypomniał sobie kim ona była. Następnie zaproponował uczestnictwo w misji, na co ta ochoczo się zgodziła i udali się razem z Artoo na pokład promu typu ''Lambda'', ''[[Antarra|Antarry]]''. Już w kosmosie przedstawił jej plan działania oraz dokładny cel misji. Shara miała przebrać się za [[komandor]] [[Imperialne Biuro Bezpieczeństwa|Imperialnego Biura Bezpieczeństwa]], [[Alecia Beck|Alecię Beck]] i wykorzystać zdobyte przez Pathfinders kody, aby umożliwić im lądowanie w bazie i dostanie się do środka.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot;&amp;gt;''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Shara na Vetine.png|thumb|300px|left|Luke wraz z [[Shara Bey|Sharą Bey]].]]&lt;br /&gt;
Gdy tylko rebelianci znaleźli się nad planetą, zaś Bey zapewniła im bezpieczne lądowanie, Luke pochwalił Sharę za jej udawanie imperialnej arogancji, a następnie przekazał swój miecz świetlny Artoo. Kiedy kobieta spytała się go, jak ma odpowiedzieć, gdyby dowódca bazy spytał się o niego, Luke nakazał przedstawiać go jako swojego ochroniarza. Następnie Jedi ukrył swoją tożsamość za pomocą płaszcza z kapturem i razem opuścili pokład, gdzie przywitał ich [[komendant]] [[Hurron]]. Luke milczał przez cały czas, podczas gdy Shara rozmawiała z imperialnym. Wydawało się, iż ich plan się powiódł, gdyż Hurron zaprowadził ich do laboratorium, gdzie przetrzymywane były, jak się okazało, dwa drzewka. W pomieszczeniu jednak wycelował w nich swój [[pistolet blasterowy]], a za jego przykładem poszli towarzyszący im szturmowcy. Następnie zaczął zadawać im pytania chcąc się dowiedzieć co specjalnego było w dwóch sadzonkach, iż dwoje rebeliantów chciało je wykraść. Wtedy Luke ujawnił się i wyjawił mu, iż były one wszystkim co pozostało po drzewie ze świątyni oraz, iż Moc była z nimi. Komendant jednak wyśmiał go, mówiąc, że Moc jest bez znaczenia, zaś Jedi wyginęli. Luke odparł na to, iż Hurron nie mógł się bardziej mylić i dał sygnał R2-D2. Powalił Mocą przeciwników wyrywając jednemu z nich [[karabin blasterowy E-11]], który złapała Shara, sam zaś chwycił miecz, który Artoo wystrzelił w jego stronę. Odbijając strzały blasterów i osłaniając towarzyszy, Luke nakazał im uważać na drzewka i złapać je, gdy tylko zostanie wyłączone pole statyczne. Następnie rebelianci ruszyli w stronę wyjścia, lecz na ich drodze stanęli żołnierze Imperium. Jedi za pomocą Mocy rzucił w nich częściami [[Posłaniec|droidów posłańców]], lecz przed nimi znajdował się ciężki blaster powtarzalny. Luke skierował broń Mocą w górę i następnie, wykorzystując przerwę w ostrzale, [[Skok Mocy|doskoczył]] do przeciwników, eliminując ich. Gdy już wraz z towarzyszami znalazł się na lądowisku, gdzie oczekiwała na nich ''Antarra'', Shara ostrzegła Luke'a o lecących w ich stronę detonatorach termicznych. Skywalker Mocą skierował granaty w stronę rzucających i ostatecznie wyeliminował zagrożenie ze strony Hurrona i jego ludzi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze powrotnej do floty, Luke wyznał Sharze, iż R2-D2 podsłuchał jej rozmowę z kapitanem [[L'ulo L'ampar|L'ulo L'amparem]] o jej odejściu z szeregów Sojuszu. Gdy kobieta wyznała, iż wciąż się nad tym zastanawia, lecz przez służbę prawie nie widuje się z [[Kes Dameron|mężem]] ani [[Poe Dameron|synem]], Jedi przyznał jej rację, mówiąc, iż walka o lepszą przyszłość nie powinna wymagać poświęcenia tej przyszłości. Następnie wyznał jej, iż poruszył ten temat, ponieważ nie spodziewał się, że w bazie znajdą dwa drzewka. Następnie poprosił porucznik Sharę Bey, aby ta zasadziła jedno z nich w swoim nowym domu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SE4&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Trening Leii ====&lt;br /&gt;
Ponieważ Leia była wrażliwa na Moc, Luke postanowił wyszkolić ją na Jedi. Zabrał ją na planetę [[Ajan Kloss]], gdzie brat szkolił siostrę w używaniu Mocy na przełomie 4 ABY i [[5 ABY]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot;&amp;gt;''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Organa zdołała zrobić niezłe postępy, lecz podczas którejś lekcji doznała przeczucia, że jeśli nadal będzie podążała ścieżką Jedi to dojdzie do wielkiej tragedii i utraci ona jedynego syna, natomiat ktoś inny później dokończy jej dzieła. W związku z tym Leia zdecydowała się zakończyć swój trening na Jedi i oddała Luke'owi [[Miecz świetlny Leii Organy|swój miecz świetlny]], aby ten pewnego dnia przekazał broń osobie, która to miała dokończyć dzieła Organy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Próba odbudowy Zakonu Jedi ===&lt;br /&gt;
==== Podróż po galaktyce ====&lt;br /&gt;
Zgodnie z ostatnią wolą Yody, Luke zamierzał odtworzyć [[Zakon Jedi]] poprzez wyszkolenie własnych padawanów. Skywalker miał przed sobą mnóstwo pytań i chcąc poznać na nie odpowiedź udał się w podróż po galaktyce, którą zaczął jeszcze w 5 ABY, tuż po przerwaniu nauk przez Leię.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Wyprawa okazała się ciągnąć latami, ponieważ Imperium włożyło mnóstwo starań w zatarcie śladów po Jedi, więc badanie historii Zakonu było powolne i żmudne. Wyprawę traktował jako próbę poznania i zrozumienia przeszłości w celu ukształtowania przyszłości. Podczas wędrówki Luke zbierał uczniów, zdołał zgromadzić prastare nauki Jedi w formie rzadkich, pisanych [[Święte pisma Jedi|książek]], odkrył zaginione relikty Zakonu do których należały: [[kij błyskawic]], [[astrogator Ponipin]] i wisiorek [[Krzyżowiec Jedi‏‎|Krzyżowca Jedi]]. Jednakże najważniejszym odkryciem Skywalkera podczas jego podróży było odnalezienie [[Pierwsza świątynia Jedi|pierwszej świątyni Jedi]] do czego kluczem była analiza rozprzestrzenienia sadzonek [[Drzewo uneti|drzew uneti]]. Duży wkład miała tu również pomoc podróżnika [[Lor San Tekka|Lora San Tekki]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Na jednym z etapów podróży dołączyła do nich również Lina Graf ze swoim eksperymentalnym patrolowcem dalekiego zasięgu o nazwie ''Star Herald'', którym przelecieli przez [[Głębokie Jądro]] podczas poszukiwań artefaktów Jedi. Lina była wtedy bardzo dumna ze swojego statku i oświadczyła Luke'owi (na którym również ''Star Herald'' wywarł wrażenie), że kiedyś w razie potrzeby mu go ponownie użyczy. W trakcie podróży Skywalker i San Tekka dowiedzieli się o działalności [[Mroczni Akolici|Mrocznych Akolitów]] – fanatyków ciemnej strony, którzy pod koniec galaktycznej wojny domowej gromadzili sithańskie artefakty, licząc na zapanowanie nad ich potęgą, przy okazji dokonując kilku aktów terrorystycznych. Luke i Lor zdołali odzyskać wiele mrocznych artefaktów, a nawet udało im się pomóc wyrwać [[Komat]] z sekty.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot;&amp;gt;''[[Cień Sithów]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Podczas wyprawy Luke prowadził również badania nad samą Mocą, które wykazały cykliczną naturę walki jasnej i ciemnej strony oraz ogromną cenę jaką przyszło za to płacić galaktyce. Ta podróż pozwoliła Skywalkerowi zrozumieć wiele kwestii związanych z nim samym i swoim przeznaczeniem oraz dała mu ogromną motywację do odtworzenia Zakonu Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Odnalezienie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:LSCh16.jpg|thumb|right|250px|Skywalker eliminuje [[Mroczny szturmowiec|mrocznych szturmowców]].]]&lt;br /&gt;
W [[9 ABY]] [[Mandalorianie|mandaloriański]] łowca nagród imieniem [[Din Djarin]] odbił z rąk imperialnej grupy [[Resztki Imperium|niedobitków]] niemowlę pochodzące z tej samej rasy, co Yoda (uprzednio je sprzedawszy). Ów malec nazywał się [[Din Grogu|Grogu]] i okazał się być młodzikiem ocalałym z rozkazu 66. Din i Grogu podróżowali przez galaktykę, uciekając przed grupą dowodzoną przez moffa [[Gideon]]a. Djarin zobowiązał się zwrócić malca w ręce Jedi. Początkowo chciał go oddać na szkolenie do [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] (byłej uczennicy Anakina, która opuściła Zakon Jedi przed wydaniem rozkazu 66, zawiedziona organizacją). Jednak [[Togrutanie|Togrutanka]] nie chciała podjąć się szkolenia Grogu, gdyż wyczuwając w nim strach i silną więź, jaką wytworzył z Mandalorianinem, obawiała się, że ten zboczy na ścieżkę mroku. W zamian zaproponowała inne rozwiązanie – Grogu miał zostać zabrany na [[Tython]], by w ruinach tamtejszej [[Świątynia Jedi na Tythonie|świątyni Jedi]] oddać się medytacji, dzięki której inny ocalały Jedi mógłby wyczuć jego obecność. Djarin tak też zrobił. Próba odniosła skutek – obecność Grogu wyczuł Luke, aktualnie podróżujący po galaktyce i szukający uczniów. Jednak Grogu na Tythonie został porwany przez imperialne niedobitki Gideona. Din natychmiastowo zebrał ekipę i podjął próbę odbicia malca. Cała akcja miała miejsce na [[Lekki krążownik typu Arquitens|lekkim krążowniku]] [[Lekki krążownik Gideona|należącym]] do Gideona. Djarin i jego kompani zdołali odbić Grogu i wybić niemal wszystkich post-imperialnych, lecz niebawem ich sytuacja stała się beznadziejna, gdyż pokład opanowali [[Mroczny szturmowiec|mroczni szturmowcy]] – elitarne imperialne droidy bojowe (doborowy mandaloriański wojownik nawet z jednym takim robotem miał niewielkie szanse, więc cały ich oddział oznaczał dla oddziału ratunkowego pewną śmierć).&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot;&amp;gt;{{Mando|Ratunek}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nowy mentor.jpg|thumb|left|250px|Luke oznajmia, że bierze [[Din Grogu|Grogu]] na [[Padawan|ucznia]].]]&lt;br /&gt;
Jednak na to przybył Skywalker, podążający za echem Mocy Grogu. Luke posadził ''Red Five'' w hangarze lekkiego krążownika i z włączonym mieczem świetlnym zaczął przedzierać się przez oddziały mrocznych szturmowców, których z łatwością likwidował. Dotarł do windy prowadzącej na mostek, którą udał się na odpowiedni poziom. Wyszedłszy na korytarz zlikwidował ostatni oddział mrocznych szturmowców – ostatniego z nich Mocą [[Spowolnienie|unieruchomił]] i zmiażdżył. Po chwili drzwi na mostek się przed nim rozstąpiły i ujrzał zebranych tam Dina Djarina, [[Carasynthia Dune|Carasynthię Dune]], [[Fennec Shand]], [[Koska Reeves|Koskę Reeves]], [[Bo-Katan Kryze]] i Grogu, wraz ze schwytanym przez nich Gideonem. Skywalker odsłonił swoje oblicze ściągając kaptur. Djarin zapytał go, czy jest Jedi, na co ten udzielił odpowiedzi twierdzącej. Następnie zwrócił się do Grogu, by ten poszedł z nim. Kiedy Din stwierdził, iż malec nie chce z nim iść, Luke wyjaśnił, że ten po prostu czeka na zgodę Mandalorianina. Następnie wyjaśnił, iż Moc jest w Grogu silna, ale talent bez wyszkolenia nic nie znaczy i stwierdził, że może chronić malca, ale ten nie będzie w pełni bezpieczny, póki nie opanuje swoich zdolności. Nastąpiło pożegnanie między Dinem i Grogu, a w międzyczasie do Luke'a dołączył R2-D2. Po chwili malec podszedł do Skywalkera, a ten wziął go na ręce i pożegnał resztę prastarym powiedzeniem Jedi. Następnie Skywalker wraz z nowo nabytym uczniem opuścił krążownik.&amp;lt;ref name=&amp;quot;R16&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Szkolenie Grogu ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Szkolenie na Ossusie.jpg|thumb|right|250px|Skywalker szkolący [[Din Grogu|Grogu]].]]&lt;br /&gt;
Luke zabrał Grogu na szkolenie na [[Ossus]], gdzie zaczął już budowę swojej [[Akademia Jedi na Ossusie|akademii Jedi]]. W tych przygotowaniach pomagała mu Ahsoka Tano, którą Skywalker zdążył poznać (choć ona sama nie zdecydowała się wrócić na łono Zakonu). Któregoś dnia Luke i Grogu oddawali się medytacji. W pewnej chwili jakaś żaba zwróciła uwagę malca, który złapał ją Mocą. Już chciał ją sobie wprowadzić do ust i pożreć, lecz na to Skywalker wyszedł z medytacji i zwrócił mu uwagę. Kiedy znowu oddali się medytacji, Luke wysunął na bok rękę i telekinetycznie wyciągnął z pobliskiej wody wszystkie znajdujące się tam żaby, czym zaciekawił ucznia. Zostawiwszy żaby w spokoju, postanowił aby się trochę przeszli. Postanowił opowiedzieć malcowi o Yodzie – mówił, że choć jego dawny mentor był mały, to miał wielkie serce, a Moc była w nim silna. Następnie przypomniał słowa, iż rozmiar nie ma znaczenia. Skywalker stwierdził, że Yoda bywał zagadkowy i zapytał Grogu, czy na jego planecie mówił w podobnym stylu. Widząc smutną reakcję ucznia spytał go, czy w ogóle pamięta swój dom, a pochylając się nad nim zapytał jeszcze, czy ten chce sobie przypomnieć. Luke położył rękę na głowie Grogu, by telepatycznie sprawdzić jego wspomnienia. Ujrzał sceny z masakry w świątyni Jedi. Wrócili z powrotem nad stawek. Tam malec wybudził się ze wspomnień. Skywalker go powitał z powrotem i pouczył, że galaktyka jest pełna niebezpieczeństw i nauczy go, jak się przed nimi bronić. Postanowili udać się na trening. Gdy Luke miał Grogu na plecach, w oddali ujrzeli odlatujący [[myśliwiec N-1]]. Rycerz postawił ucznia na ziemi i uznał, że czas wracać do szkolenia. Pierwszym punktem było skakanie – Skywalker nakazał podopiecznemu pokazać, jak ten skacze. Ten podskoczył na kilka centymetrów i Luke zapytał, czy tylko na tyle stać Grogu. Następnie go poinstruował, by przykucnął, wyskoczył i poczuł, jak Moc przez niego przepływa. Malec spróbował raz jeszcze, według wskazówek, ale z równie mizernym skutkiem i Skywalker mu wyjaśnił, iż za bardzo próbuje i by nie próbował, a po prostu to zrobił. Grogu jednak nie rozumiał i Luke postanowił wziąć go na plecy i zabrać na tor przeszkód. Przemierzał biegiem lasy Ossusa, wykonując skoki i akrobacje wspomagane Mocą. Na koniec wdrapał się na kilkunastometrowy, bambusowy pień. Na górze zaczął objaśniać uczniowi, że cały świat istnieje dzięki równowadze i by poczuł otaczającą go Moc. Oboje zamknęli oczy, by poczuć Kosmiczną Moc wokoło i Skywalker rzekł do Grogu, iż dzięki Mocy on również odnajdzie równowagę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot;&amp;gt;{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Ahsoka.jpg|thumb|left|250px|Luke w rozmowie z [[Ahsoka Tano|Ahsoką]].]]&lt;br /&gt;
Wrócili do uczenia Grogu, jak za pomocą Mocy wzmacniać sprawność fizyczną. Wpierw było balansowanie na jednej nodze na konarze, które następnie przeniosło się na bambusowy pniak. Luke wtedy postanowił dać mały pokaz wymachiwania mieczem świetlnym. Następnym punktem ćwiczeń był zdalniak, który miał sprawdzić refleks Grogu – zadaniem malca było unikanie strzałów. Kiedy ten pokulał urządzenie jak piłkę, Skywalker wyjaśnił, że nie tak to działa i samemu uruchomił zdalniaka. Maszyna przez moment krążyła wokół Grogu, aż w końcu oddała strzał, który całkowicie zaskoczył malca, którego nieco odrzuciło. Luke na to powiedział, by zawsze się podnosić. Przy następnym strzale Grogu już wykonał unik, używając skoku Mocy, za co Skywalker go pochwalił. Ćwiczenie przeniosło się do przeskakiwania malca po kamieniach wystających z wody. W międzyczasie, gdy Luke udzielał Grogu lekcji, na Ossus przybył Din Djarin, który chciał ponownie zobaczyć dawnego podopiecznego i wręczyć prezent – wykutą dla malca [[Beskar'gam|kolczugę]] z [[beskar]]u. Jednak Ahsoka odradziła Mandalorianinowi to spotkanie tłumacząc, że to by tylko pogłębiło i tak już dużą tęsknotę Grogu za Dinem, co raczej by nie przyniosło pozytywnych efektów. I w tym momencie przyszła Tano, by porozmawiać ze Skywalkerem o wizycie Djarina, której ten był cały czas świadomy. Grogu zakończył ćwiczenie uszkadzając Mocą zdalniaka, za co Luke pochwalił ucznia, a Ahsoka skomplementowała wyszkolenie malca. Skywalker na to odparł, iż to jest raczej przypominanie sobie nauk Jedi przez Grogu. Tano nagle stwierdziła, że czasami to padawan prowadzi mistrza, a Luke postanowił poruszyć temat wizyty Dina. Ahsoka na to przypomniała, że uprzedzała, iż tak się stanie, gdyż malca i Mandalorianina łączy silna więź oraz wręczyła Skywalkerowi podarek od Djarina. Ten wtedy stwierdził, że czasami się zastanawia czy jego uczeń wkłada w swoje szkolenie całe serce, a Tano wtedy stwierdziła, iż zabrzmiał zupełnie jak swój ojciec. Luke spytał, co ma począć z Grogu, a Ahsoka poleciła mu zdać się na instynkt. Kiedy odchodziła, zapytał ją czy jeszcze kiedyś się spotkają, a ta odparła, że być może. Skywalker doszedł do wniosku, iż powinien pozwolić, by jego uczeń sam dokonał wyboru – być Jedi czy Mandalorianinem. Zabrał malca do świeżo wybudowanej kamiennej chatki. Na kawałku tkaniny z jednej strony położył kolczugę z beskaru od Djarina, a z drugiej znaleziony niegdyś na Dagobah [[Drugi miecz świetlny Yody|miecz świetlny]], który należał do Yody. Luke wyjaśnił, czym są oba przedmioty i od kogo i nakazał wybierać. Uprzedził, że może wybrać tylko jedną – wybór Mandalorian poskutkuje powrotem do Dina, ale przy okazji zamknięciem dla malca drogi Jedi, zaś wybranie miecza świetlnego uczyni Grogu pierwszym adeptem nowego pokolenia Jedi, lecz wtedy ten może już nigdy nie spotkać Djarina, a wyszkolenie na użytkownika Mocy będzie trwało latami. Następnie Skywalker rzekł, że to co dla innych jest całym życiem, dla rasy Grogu to tylko jego mały fragment. Malec ostatecznie wybrał powrót do Dina.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OZP&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Założenie akademii ====&lt;br /&gt;
W [[15 ABY]] uczniem Luke'a został [[Ben Solo]], jego siostrzeniec, co stanowi oficjalny początek [[Nowy Zakon Jedi|Nowego Zakonu Jedi]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Lokalizacja akademii była trzymana w ścisłej tajemnicy i jej położenie znali tylko członkowie nowego pokolenia Jedi. Ben Solo jako dziedzic krwi Skywalkerów wykazał się niebywałą potęgą w Mocy i Luke właśnie na jego szkoleniu skupiał główną uwagę, uznając nawet swojego siostrzeńca za Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot;&amp;gt;''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Jednak mistrz Skywalker nie wiedział, że imperator Palpatine zdołał przetrwać śmierć poniesioną na pokładzie II Gwiazdy Śmierci, w trakcie spadania przez szyb reaktora [[Transfer esencji|przenosząc]] swoją świadomość do przygotowanego zawczasu [[klon]]a. Sidious od momentu poczęcia Bena zaczął się nim interesować licząc, iż pewnego dnia wnuk Vadera przejdzie na ciemną stronę, przejmie sithańskie dziedzictwo i zostanie nowym naczyniem dla ducha imperatora. Kryjący się na [[Exegol]]u klon Palpatine'a zaczął podkuszać młodego Solo do ciemnej strony, wykorzystując frustrację Bena i poczucie odrzucenia przez bliskich. Jednakże Sheev nie robił tego osobiście, lecz poprzez swoją marionetkę w postaci [[Snoke|Snoke'a]] – potężnego użytkownika ciemnej strony stworzonego na Exegolu, który miał przyszykować podwaliny pod powrót Sidiousa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot;&amp;gt;''[[Skywalker. Odrodzenie. Opowieść filmowa]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Wyprawa na Elphronę ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Spotkanie na Elphronie.png|thumb|250px|right|Spotkanie Skywalkera z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
W [[19 ABY]] Lor usłyszał plotkę, że na [[Elphrona|Elphronie]] znajduje się opuszczona [[Placówka Jedi na Elphronie|placówka Jedi]] z czasów Wielkiej Republiki, więc Luke wraz z nim i Benem postanowił się tam udać. Po drodze spytał San Tekkę, czy jest pewny tych informacji. Jego przyjaciel odparł, iż potrafi rozpoznać opis placówki Jedi, na co Skywalker wyjaśnił, że nie kwestionuje doświadczenia kompana, a po prostu nie wiedział, iż kiedyś Zakon Jedi mógł mieć przedstawicielstwo prawie przy Nieznanych Regionach. W odpowiedzi usłyszał, że w czasach Wielkiej Republiki Jedi prowadzili aktywną działalność w całej galatyce. Kiedy byli już prawie na miejscu, Luke poinformował o tym Bena i że jeśli Lor miał rację, to zyskają nową wiedzę w dawnych Jedi, a może nawet jakąś broń (którymi jego siostrzeniec bardzo się interesował), po czym rzekł, iż cieszy się, że Solo również poleciał na tę wyprawę. Po wylądowaniu na Elphronie, Skywalker był zachwycony okazałością placówki, po czym ostrzegł siostrzeńca, by był czujny, ponieważ nawet w zamkniętym sanktuarium może czaić się niebezpieczeństwo – na potwierdzenie tych słów przytoczył incydent z Tempes. Po wejściu do środka, Luke stwierdził, że ta placówka to istny skarbiec artefaktów i to znalezisko może być lepsze niż zbiory zostawione przez [[Jocasta Nu|Jocastę Nu]]. Nagle on i Ben poczuli chłód oznaczający emanację ciemnej strony, a po chwili ujrzeli przyczynę tego – w placówce byli również [[Rycerze Ren]], którzy zwyczajnie chcieli ją obrabować, o czym bez ogródek oznajmił dowodzący grupą [[Ren]]. Skywalker pewnym tonem odparł mu, iż jest w grubym błędzie, ponieważ ta budowla należy do Jedi, czyli aktualnie do niego, ostatniego Jedi (po czym dodał do Solo, że niedługo to się zmieni). Następnie oznajmił Rycerzom Ren, że choć nie ma jak potwierdzić swojego prawa do tych artefaktów, to nie pozwoli oponentom ich tknąć, gdyż wyczuwa w nich ciemną stronę i oznajmił, iż wyniosą stąd oni jedynie własne życie. Wtedy Ren oświadczył podwładnym, by dali nauczkę Luke'owi, na co Ben przedstawił im wujka, nazywając go legendą, a w odpowiedzi Ren przedstawił siebie i swoją grupę, po czym odpalił [[Miecz świetlny Rena|miecz świetlny]]. Skywalker wtedy nakazał Sen Tecce trzymać się z dala od [[Misja na Elphronie|walki]], a Solo chronić przyjaciela. Gdy jego siostrzeniec zapytał, co będzie z jego wujkiem, gdyż ma przed sobą aż siedmiu przeciwników, Luke włączając swój miecz odparł, że da sobie radę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke vs Renowie.jpg|thumb|left|250px|Luke w [[Misja na Elphronie|walce]] z [[Rycerze Ren|Rycerzami Ren]].]]&lt;br /&gt;
Ren wciąż się pysznił, na co Skywalker sarkastycznie spytał czy mogą przejść od razu do chwili, gdy jego oponenci uciekną w popłochu. Wtedy Rycerze Ren się na niego rzucili. Choć Luke miał aż sześciu oponentów, to nie byli oni wyszkoleni, więc i tak nie stanowili dla niego wielkiego wyzwania. Na początek uciął sztylet [[Kuruk]]a i odepchnął Mocą [[Cardo]], następnie uchylił się przed cięciem [[Vicrul]]a, którego razem z Kurukiem posłał na ścianę potężnym pchnięciem. Walcząc, mówił jednocześnie, że choć jest jeden, to nie jest osamotniony, gdyż jego sprzymierzeńcem jest Moc, po czym rzekł, iż Rycerze Ren są niezdarni i niewyszkoleni i używają ciemnej strony jak młota, podczas gdy jasna strona jest ostrzem, tak jak on sam. Mówiąc to, odbił strzał Cardo, który ugodził [[Ushar]]a, którego Luke następnie uderzył łokciem w twarz, po czym płynnym cięciem zniszczył ostrze [[Trudgen]]a, powalając go. Kiedy Rycerze Ren leżeli na ziemi, Skywalker ich spytał czy mają już dość. Ren na to odparł, iż jego ludzie wciąż mają przewagę liczebną, na co Luke telekinetycznie wyrwał bronie z rąk Cardo i Trudgena i Mocą zniszczył je na kawałki. Tym samym zdolny do walki pozostał jedynie Ren, dotąd biernie przyglądający się walce. Zaczął on podkuszać mistrza Jedi do odebrania mu jego miecza świetlnego, w którym następnie włączył samozniszczenie i ostrzegł Skywalkera, iż jeśli rękojeść opuści jego dłoń, nastąpi eksplozja, która pochłonie całą placówkę. Gdy spytał Luke'a, co teraz zrobi, ten odparł, że to teraz zależy od Rena, ale na jego miejscu nie liczyłby, iż sprawy potoczą się po jego myśli. Wtedy Ren postanowił zaakceptować swoją porażkę i opuścić Elphronę razem z podwładnymi. Przedtem jeszcze zaczął mówić, że w Benie również wyczuwa silny mrok i że Luke także musi to czuć. Skywalker na to jedynie ponaglił Rycerzy Ren do opuszczenia placówki, których dowódca na odchodnym spytał młodego Solo czy jest pewny, iż chce podążać ścieżką Jedi, gdyż istnieją inne drogi życiowe. Wtedy zniecierpliwiony Skywalker dał Renowi ostatnią szansę, na co [[Mistrz Rycerzy Ren|dowódca]] mrocznego zakonu w końcu spełnił żądanie mistrza Jedi, przedtem jeszcze rzucając swój hełm na ziemię i mówiąc Benowi, że gdyby kiedyś chciał spróbować innej, mroczniejszej ścieżki, to powinien odszukać Rycerzy Ren.&amp;lt;ref name=&amp;quot;KRP2&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Poszukiwania Exegolu ====&lt;br /&gt;
===== Wyprawa na Yoturbę =====&lt;br /&gt;
W [[21 ABY]] Luke'a zaczęły dręczyć wizje o jakimś miejscu przesyconym mrokiem – panowała tam całkowita ciemność i pustka, rozjaśniana jedynie licznymi wyładowaniami elektrycznymi. On sam uznał, że idealne słowo opisujące to miejsce to spustoszenie. Któregoś dnia Skywalker był pogrążony w medytacji, gdy nagle do jego chatki wszedł Solo, przerywając mu trans. Mistrz Jedi żartobliwie upomniał siostrzeńca, iż przed wejściem należy pukać, powołując się na dyscyplinę i panowanie nad sobą. Ben go poinformował, że przybył do niego gość. Luke odparł, iż nikogo się nie spodziewał i wtedy do chatki wszedł Lor San Tekka. Mężczyźni byli bardzo zadowoleni z ponownego spotkania i kiedy młody Solo ich opuścił, przeszli do rzeczy. Skywalker zwierzył się, że wizje stają się coraz gorsze (San Tekka jako jedyny był wtajemniczony w ten sekret) i będzie potrzebował pomocy przyjaciela, aby zrozumieć ich znaczenie. Lor nie rozumiał, co tu może pomóc osoba nieużywająca Mocy, a Luke odparł, iż chce czegoś spróbować, a mianowicie oddać się medytacji i w jej trakcie opisywać, co widzi. Na sugestię, że może lepsza byłaby tu pomoc Bena odpowiedział, iż chce, by Lor pozostał jedynym wtajemniczonym. Skywalker ponownie pogrążył się w medytacji. Jak dotąd wizja mrocznego miejsca nachodziła go po jakimś czasie, lecz tym razem stało się to od razu. Poczuł jakby porwała go ciemna grawitacja. Zapanował nad narastającą trwogą i użył jej do wzmocnienia percepcji. Wyczuł, że otaczająca go pustka wcale nie jest pusta i zdaje się być świadoma jego obecności. Panującą tam ciemność uznał za inną od tej, którą wyczuwał od Palpatine'a czy Vadera, ponieważ ich mrok potrafił zrozumieć, a obecny już nie. Kiedy skończyła się medytacja, Luke opisał Lorowi, co widział i dodał, że czuje, iż nadchodzi jakieś ale. San Tekka rzekł, że może to być prawdziwe miejsce, ale równie dobrze zwykłe wyobrażenie ciemności, która zawsze musi towarzyszyć światłu. Skywalker wtedy zapytał dlaczego w takim razie właśnie teraz zaczęły go nachodzić takie wizje. Lor zasugerował, iż być może to wpływ jakiegoś artefaktu. Luke'owi wydało się to mało prawdopodobne, gdyż od dawna nie dotknął żadnego sithańskiego przedmiotu, ale też tego całkowicie nie wykluczył. Na głos jedynie przeprosił przyjaciela, że go w to wciągnął, a następnie zapytał, w jakim celu San Tekka przyleciał na Ossus. Ten poinformował Skywalkera o wykopaliskach archeologicznych, które [[Instytut Historyczny Lerct]] prowadził na [[Yoturba|Yoturbie]] i o znalezieniu przez nich dużej osady. Okres historyczny sugerował, iż mogło chodzić o świątynię Jedi. Luke postanowił tam polecieć razem z Lorem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Yoturbę, San Tekka poszedł porozmawiać z [[Beaumont Kin|Beaumontem Kinem]], który był młodszym asystentem nadzorcy wykopalisk. Skywalker po chwili do nich dołączył, na wstępie dziękując Kinowi za gościnę. Za chwilę zjawił się również profesor [[Re-Bec Arclarka]], szef archeologów, któremu mistrz Jedi się ukłonił na powitanie. Ten po chwili zaczął zbiegać po pagórku mając nawet kłopoty z równowagą, co lekko rozbawiło Luke'a. Do Lora natomiast stwierdził, że jednak na Yoturbie nie ma świątyni czy artefaktów Jedi. Mimo to, Skywalker wyczuwał, iż coś tu jednak jest, lecz nie mógł tego sprecyzować. Po chwili przybiegł Beaumont z informacją, że coś znaleźli. Luke udał się we wskazane miejsce. Okazało się, że [[Tee Mairi]] znalazła artefakt, który wyglądał jak zmiażdżony od góry ostrosłup. Studentka chciała sięgnąć po przedmiot, ale Jedi ją powstrzymał, co bardzo zaskoczyło dziewczynę. Mężczyzna wtedy puścił jej rękę, przeprosił i wyjaśnił, iż artefakt jest bardzo ważny i niebezpieczny. Następnie na pytanie Kina wyjaśnił, że znaleziony przedmiot to holokron Sithów i kciukiem usunął resztki gliny, odsłaniając napis – był on w [[aurebesh]]u, lecz wyryty wspak. Beaumont wątpił czy będzie w stanie to rozszyfrować, na co Lor odparł, iż napis wcale nie jest zaszyfrowany. San Tekka następnie wyjaśnił, że nie wszyscy zwolennicy Sithów biegle znali [[ur-Kittât]], więc zamiast tego używali aurebesha w piśmie lustrzanym. Między Kinem i Arclarką wywiązał się spór o sithańskie artefakty w Instytucie Historycznym Lerct, więc Luke i Lor odeszli nieco od nich. Na pytanie czy właśnie to wyczuwał, Skywalker odpowiedział, iż nie jest pewny, gdyż holokron to tylko nośnik danych, a na dodatek ten tutaj był zniszczony. San Tekka wtedy spytał czy jest tutaj coś jeszcze, a mistrz Jedi wyjaśnił, że w pobliżu wyczuwa coś bliżej nieokreślonego. Luke zmrużył oczy, wyciągnął rękę i skupił się na tym przeczuciu, ale po chwili przestał i ze śmiechem rzekł, iż może jednak tu nic nie ma. Lecz po chwili rozległy się krzyki. Najpierw usłyszał je tylko Skywalker, ale kolejne także pozostali. Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegały – wrzaski pochodziły z końca wykopalisk, gdzie budynki opuszczonej osady były mniej zniszczone, a największy z nich miał nawet zachowaną do połowy kopułę. Luke ruszył w tamtą stronę, Lorowi każąc zabrać stąd pozostałych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z największego budynku osady wybiegł [[Mico Haswell]], który dziwnie się garbił i nie mógł złapać równowagi. Poprzewracał też narzędzia i kiedy jeden z [[archeodroid]]ów chciał je posprzątać, Mico z zamkniętymi oczami wyciągnął rękę i zaczął używać telekinezy – uniósł on robota, który zaczął się obracać wokół własnej osi. Nagle z maszyny wydobył się dym, która po chwili przestała się obracać i spadła na ziemię. Luke wtedy zrozumiał, że musiał się znaleźć tu i teraz (czuł to od momentu opuszczenia Ossusa i z każdą chwilą przeczucie się pogłębiało). Haswell następnie obrócił się w stronę Skywalkera, który przygotował się psychicznie, a następnie sięgnął do archeologa Mocą, poprzez którą zachęcił Mica, by się nie ruszał, a następnie go unieruchomił. Nagle wokół Luke'a zaczęło błyskać i pejzaż Yoturby został zastąpiony światem z jego koszmarów, lecz tym razem towarzyszył mu Haswell, którego Skywalker spytał, kim jest. Mico wtedy parsknął gadzim dźwiękiem i ukazał spiczaste kły zamiast ludzkich zębów, a następnie zerwał więź w Mocy, ruszając na Luke'a skokami, do których osoba nieużywająca Mocy nie byłaby zdolna. Jedi w odpowiedzi podniósł rękę, szykując się na atak. I wtedy wyczuł z oponenta siłę, która równała się z jego własną, lecz była przeciwstawna. Nagle znów zabłysło, a Skywalker znalazł się z powrotem na Yoturbie. Ujrzał pracowników Instytutu przypatrujących się z bezpiecznej odległości, studentów pomagających ciśniętemu z budynku [[Kirs|koledze]], a on sam trzymał teraz Haswella w powietrzu jeszcze silniejszym uściskiem i wyczuwał, jak tajemnicza złowroga obecność zaczyna się rozwiewać. Na słowa Re-Beca, Mico zaczął się szamotać jeszcze zacieklej, więc Luke musiał wzmocnić uścisk w Mocy (i przy okazji uważać, by nie zostać rozproszonym, gdyż wtedy ogrom użytej siły mógł zabić archeologa). Mistrz Jedi poprosił medyczkę, by uśpiła Haswella. Gdy ta spełniła prośbę, Skywalker wyczuł zniknięcie złowrogiego bytu, a Haswell wydał się zdecydowanie lżejszy. Wtedy Luke puścił Mica, do którego następnie podszedł z Lorem. Kiedy archeolog doszedł do siebie, Jedi położył na nim lewą rękę i zaczął zapewniać, że już wszystko dobrze. Usiadł obok Haswella i poznając jego imię zapytał, co się stało. Dowiedział się, iż Mico sobie zwyczajnie pracował, gdy nagle coś ujrzał i poczuł. Na pytanie co to dokładnie było, Haswell wyjawił, że znalazł się w ciemnym, pustym miejscu z wyładowaniami, gdzie jakiś cień zaczął do niego przemawiać.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zauważył, iż Mica ogarnia trauma, więc ułożył go na ziemi i zaczął używać Mocy, by ukoić umysł archeologa, przesyłając do niego troskę i niepokój jego współpracowników. Przy okazji wyczuł frustrację Haswella z powodu poczucia niedocenienia, lekceważenia i braku postępów w karierze. Skywalker sprawił, że ten zasnął. Poinstruował medyczkę, iż po obudzeniu Mico powinien być w dobrym stanie, ale może mieć koszmary, więc powinni go zabrać na [[Hosnian Prime]] i pilnować przez kilka dni. Nagle Luke w jego dłoni dostrzegł długi, czerwony kryształ, który wyciągnął cybernetyczną dłonią. Przyglądając mu się zrozumiał, że to [[Krwawienie|skrwawiony]] [[kyber]]. Jednak jego uwagę przykuł rozmiar kryształu – był za duży, by pochodzić z miecza świetlnego. Przekazał San Tecce, aby przekonał Kina i Arclarkę do chwilowego zamknięcia wykopalisk, żeby sam mógł się przyjrzeć znalezisku. Skywalker owinął kyber kawałkiem tkaniny i wiedząc, iż został odłamany z większej całości, postanowił rozejrzeć się po największym budynku osady. Gdy podszedł do miejsca pracy Haswella zauważył, że ściana ciągnęła się również poniżej poziomu gruntu. Następnie spostrzegł, iż w przeciwieństwie do zbudowanej z brązowego kamienia osady, ten budynek był ciemnoszary. Kładąc na ścianie prawą dłoń zyskał potwierdzenie, że ta sala była wykonana z metalu, a rozglądając się zrozumiał, iż to nie budynek, lecz wrak statku kosmicznego. Zastanawiając się czy pod nagromadzonym gruntem na którym stał kryły się panele okrętu, wziął szpachelkę Mica i wtedy ujrzał ukryte w ziemi kawałki czerwonego kybera. Zaczął je wykopywać, a gdy wszystkie wydobył, ułożył je na ziemi, chcąc ustalić kształt i rozmiar pierwotnej bryły. Wyczuł jak Moc zakrzywia się wokół odłamków – porównał to do kamieni w rzece załamujących nurt wody. Zrozumiał, że ten kyber nie był częścią broni i znalezione odłamki były częścią większego kryształu. Podejrzewając, iż pod ziemią może być ich jeszcze więcej postanowił, by archeologowie przeszukali cały statek pod nadzorem Lora. Sam Luke miał bowiem inne plany – wizje ponurego świata, holokron Sithów, rozbity okręt, kawałki skrwawionego kybera i w końcu mroczna siła, która zawładnęła Haswellem sprawiały, że Skywalker przeczuwał, iż zbliża się coś złego. Zamierzał się dowiedzieć do kogo należały kryształy i holokron. Znał tylko jedno miejsce w galaktyce, gdzie mógł poznać odpowiedź – planetę Tython (na wypadek, gdyby na Yoturbie coś poszło nie tak, planował tam natychmiast wrócić).&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Tythonie =====&lt;br /&gt;
Po dotarciu na Tython, Luke zachwycił się widokiem tamtejszej świątyni Jedi i umieszczonym w jej centrum [[Kamień wizji|kamieniem wizji]] – był tutaj już wiele razy celem prowadzenia badań, ale i tak za każdym razem budowla i krajobraz dookoła zapierały mu dech w piersiach. Wysiadłszy z X-winga, udał się na wzniesienie ze świątynią, a tam zdjął skafander pilota, zaś z plecaka wyjął stare księgi Jedi, zniszczony holokron Sithów i odłamki kybera. Wyczuł jak mrok ze znalezionych artefaktów zakłóca spokój tego miejsca i napiera mu na umysł. Skywalker rozciągnął zesztywniałe mięśnie, po czym usiadł na kamieniu wizji ze skrzyżowanymi nogami, na których położył notes i kryształy, a następnie zabrał się do pracy, studiując zabrane księgi. Nagle w notesie ujrzał wykonany przez siebie szkic i spróbował w myślach odtworzyć pierwotny wygląd holokronu z Yoturby. Następnie poprawił się na kamieniu i telekinetycznie odsunął notes na bok, a do siebie przyciągnął jedną z ksiąg, która pochodziła z [[Kolekcja Eeshaypher|Kolekcji Eeshaypher]], zawierającej informacje o artefaktach, relikwiach i zabytkach ciemnej strony. Tam ujrzał ilustrację wyglądającą podobnie do sithańskiego holokronu, lecz z pewną różnicą – wykonany przez Luke'a szkic artefaktu z Yoturby był czworościanem, natomiast ilustracja z księgi to była piramida. Po chwili mistrz Jedi przeczytał, czym ujrzany artefakt jest – nosił nazwę [[tellurium]] i został stworzony przez Sithów do nawigacji. Fakt, że zarówno telluria, jak i sithańskie holokrony były ostrosłupami uświadomił Skywalkerowi, iż jedna technologia musi wywodzić się od drugiej. Dalej było napisane, że istnieją tylko dwa telluria przeznaczone dla dwójki lordów Sithów, a wskazują one drogę na ukryty sithański świat, który według legend był źródłem wielkiej potęgi, a nawet wiecznego życia. Nazwa tej planety w [[basic]]u brzmiała [[Exegol]]. Luke nigdy wcześniej jej nie słyszał, więc skontaktował się z R2-D2 (który został w X-wingu), by zapytać go o tę planetę, jednak astromech także nie posiadał o niej informacji. Pozyskana przed chwilą wiedza podsunęła Skywalkerowi pewną myśl – że być może pilot statku z Yoturby próbował dostać się na Exegol przy pomocy holokronu Sithów, który wywodził się z tellurium. Jednak te wszystkie informacje pochodziły z własnych badań Luke'a, więc nie mógł on być ich całkowicie pewien, jako że Sithowie od zawsze starali się jak najbardziej maskować swoją wiedzę i wprowadzać w błąd wrogów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker zastanawiał się czy Exegol faktycznie istnieje, a jeśli tak, to gdzie i jak został ukryty i czy w takim wypadku Sithowie wciąż jeszcze mogą istnieć. Luke odsunął na bok księgę, a do siebie przyciągnął zawiniątko z odłamkami kybera. Następnie oddał się medytacji, a kamień wizji zaczął spełniać funkcję, do której został stworzony – Luke osiągnął pełny kontakt z Mocą, całkowicie się w niej zanurzając i zyskując zdolność łączenia się z innymi poprzez gwiazdy. Pogoda wokół niego również się zmieniła – dotąd lekki wiatr się wzmógł i ochłodził, a dookoła świątyni uformowała się trąba powietrzna, świat za jego powiekami pojaśniał. Następnie mistrz Jedi poczuł jak jego świadomość oddziela się od ciała fizycznego i zaczyna się unosić, a po chwili znalazł się na czarnym, twardym, spękanym gruncie pokrytym pyłem, a krajobraz dookoła był spowity ciemnością, rozjaśnianą jedynie licznymi piorunami. Skywalker zrozumiał, że znalazł się na Exegolu, świecie ze swoich koszmarów. Zaczął się zastanawiać czy to potęga kamienia wizji go tu przeniosła i czy katalizatorem były tu holokron Sithów bądź czerwone odłamki kybera i czy pilot statku z Yoturby próbował połączyć potęgę holokronu i kryształów, by dostać się na Exegol bez tellurium. Po chwili natomiast zaniepokoił się, czy będzie w stanie wrócić na Tythona. Nagle coś musnęło kaptur jego szaty, lecz Luke nie dostrzegł nikogo, za chwilę znowu coś przemknęło obok niego z wyraźnym szelestem. Skywalker odbiegł kilka metrów i w pyle na ziemi ujrzał ślady własnych butów oraz dwa szerokie łuki jakby coś przeciągnięto po ziemi. Gdy zabłysła błyskawica, Luke jakieś 100 metrów dalej ujrzał jakąś postać, która po chwili zniknęła. Gdy zawołał w tamtym kierunku, coś popchnęło go od tyłu, na co ten wyciągnął miecz świetlny i przyjął pozycję obronną. Wtedy zobaczył, iż otoczyło go 9 postaci, wysokich i szczupłych. W blasku piorunów mógł dostrzec, że miały one zabandażowane twarze i czarne szaty – w świetle wyładowań tajemniczy oponenci wydawali się prawdziwymi, materialnymi bytami, a gdy nastawała ciemność, stawali się półprzezroczystymi cieniami, czarnymi widmami. Jedi odpalił miecz świetlny i poprawiał pozycję obronną, a zjawy zaczęły krążyć wokół niego i niebawem one również sięgnęły pod szaty, z których dobyły własnych mieczy świetlnych. Po ich odpaleniu wyszło, że bronie mają identyczne właściwości, co właściciele – w ciemności były tylko konturami z czarnego popiołu, a w świetle błyskawicy zmieniały się w prawdziwe białe, plazmowe ostrza.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebawem tajemnicze zjawy zaatakowały, a Luke bez problemu sparował ich ciosy. Klingi zderzały się z charakterystycznym odgłosem – czyli upiory były w stanie zrobić mu krzywdę. Kiedy jednak spróbował kontrataku, okazało się, że Skywalker z kolei nic nie może zrobić widmom – jego zielone ostrze przeszło przez oponenta jak przez smugę zwykłego popiołu. W takiej sytuacji Luke mógł się wyłącznie bronić, z zamkniętymi oczami dając się prowadzić Mocy. Kiedy przez nią sięgnął, sytuacja stała się jeszcze dziwniejsza – nie wyczuł obecności zjaw, w polu Mocy były one zupełną nicością, jakby w ogóle nie istniały. Skywalker kontynuował walkę blokując wrogie ciosy i bezskutecznie próbując kontratakować, a smugi popiołu poleciały mu na twarz i usta, w których poczuł smak gorącego metalu. Upiory zdawały się materializować podczas ataku i dematerializować, gdy Luke kontratakował. W normalnej sytuacji już by zabił przeciwników, ale ponieważ nic nie mógł im zrobić, zamierzał trzymać zjawy z dala od siebie i jak najszybciej wydostać się z tego miejsca. Nagle na miejscu walki pojawiła się kolejna postać – świecił bladym błękitem i dzierżył niebieski miecz świetlny, którym wykonał jeden płynny ruch, odrzucając zjawy w tył. Skywalker upadł na plecy, podtrzymując się na łokciach i czując ból w stawach, a tajemniczy wybawca blokował upiorom dostęp do niego. Zjawy krzyknęły i zaczęły się cofać, a po chwili całkowicie zniknęły. Wtedy wybawca odwrócił się do Luke'a, a gdy zdjął kaptur, okazało się, że jest to duch jego ojca, który wyciągnął rękę do syna, a gdy ten ją ujął, wszystko zrobiło się białe i po chwili mistrz Jedi zorientował się, iż jest z powrotem na Tythonie. Po chwili zauważył, że kilka jego ksiąg płonie. Ugasił je swoją szatą. Duch Anakina wyłonił z jednego z głazów mówiąc, iż kamień wizji to potężne narzędzie, ale trudno nauczyć się nim posługiwać. Z duchem zaczęło się dziać coś dziwnego – zaczął migotać jak holotransmisja w kiepskim zasięgu, a wyraz twarzy Anakina sugerował, że ten cierpi, a jego oblicze na moment stało się takie, jak w momencie śmierci na pokładzie II Gwiazdy Śmierci. Rzekł on do syna, iż pewien długi cień z dawnych czasów zakłóca Moc. Luke odparł, że też to wyczuwał i to, jak ten cień rośnie. Następnie spytał ojca czy kamień wizji faktycznie zabrał go na Exegol. Anakin odparł, iż kamień wizji zabrał tam cząstkę jego syna i musiał oddać wszystko, aby go sprowadzić z powrotem. Duch znowu zniknął, a gdy ponownie się pojawił, był tylko błękitną, świetlistą plamą. Luke spytał ojca, jak ma powstrzymać tajemniczy cień, skoro nawet nie potrafi go dostrzec. Anakin na to pouczył go, że są rzeczy, które mogą zakłócić bieg Mocy i osoby, które chętnie tego spróbują. Na koniec zapewnił on syna, iż pomimo narastającej ciemności nie będzie on sam i będzie wiedział, co robić i ma po prostu dać się prowadzić Mocy. Kiedy duch ojca zniknął, Luke na niebie ujrzał podchodzący do lądowania [[jacht kosmiczny]], w którym po chwili rozpoznał ''[[Lady Luck]]'' – statek należący do Lando Calrissiana, który po wylądowaniu wyłonił się. Skywalker zszedł ze wzgórza na spotkanie z przyjacielem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć Luke'a cieszyło ponowne spotkanie po latach z Landem, to nie silił się na żadne powitania, tylko od razu kazał przyjacielowi opuścić Tythona tłumacząc, że aktualnie nie jest tu bezpiecznie i nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, w które nie chce wciągać starego kompana. Jednak Calrissian wcale nie przyleciał z towarzyską wizytą i kiedy rzekł, iż to San Tekka wskazał mu miejsce pobytu mistrza Jedi, Skywalker bardzo się zdziwił, gdyż Lor bez ważnego powodu nigdy by tego nie zrobił. Zrozumiał, gdy Lando powiedział, iż podejrzewa powrót Sithów. Wtedy obaj mężczyźni weszli do ''Lady Luck'', by omówić tę kwestię. Luke usiadł przy stole z holoprojektorem, gdzie zaczął oglądać hologram wisiorka w kształcie Amuletu Mroku, a Calrissian mu opowiedział, jak na stacji [[Przystań Pięściarza]] pewien łowca nagród imieniem [[Ochi]] werbował ekipę do zlecenia, którym było odnalezienie pewnego małżeństwa i uprowadzenie ich córki. Ów Ochi chwalił się, że kiedyś dostawał zadania od Sithów, a teraz ci ponownie się do niego zwrócili. Będąca w niebezpieczeństwie rodzina już wcześniej została zaatakowana w [[Dzika Przestrzeń|Dzikiej Przestrzeni]] przez innych łowców nagród, ale uratowała ją republikańska [[Eskadra Halo]], która następnie wysłała rzeczoną rodzinę do jakiegoś bezpiecznego azylu. Oglądany przez Skywalkera hologram został pokazany przez tą rodzinę jako dowód, iż ścigają ją Sithowie. Calrissian chciał pomóc tym ludziom, bo nie chciał, by spotkała ich taka sama tragedia, jak wcześniej jego – 6 lat wcześniej została porwana [[Kadara Calrissian|córka]] Landa. W jej poszukiwaniach pomagał również Luke, ale wszystkie wysiłki spaliły na panewce, więc Skywalker musiał wrócić do spraw związanych z Nowym Zakonem Jedi, a Calrissian kontynuował poszukiwania samodzielnie – wizyta w Przystani Pięściarza była kolejnym poszukiwaniem wskazówek, a podsłuchanie jak Sithowie zlecili porwanie pewnej rodziny było wyłącznie zrządzeniem losu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądając hologram, Luke zauważył inskrypcję na tyle amuletu – był to aurebesh napisany pismem lustrzanym. Wyjaśnił Landowi, że nie wszyscy Sithowie znali swój język, więc zamiast tego używali aurebesha pisanego na odwrót wierząc, iż takie praktyki skażą pismo ciemną stroną. Następnie przetłumaczył, że napis na hologramie oznacza &amp;quot;Fale potęgi odpływają i przypływają wraz z obrotami koła przeznaczenia&amp;quot; i widywał go kilka razy podczas swoich badań – nie znaczyło to nic szczególnego, było zwykłym pozdrowieniem. Następnie pochwalił Calrissiana, iż ten tak logicznie powiązał ze sobą wszystkie tropy, co dało im szansę pokrzyżowania szyków Sithom. Lando wtedy zapytał Luke'a o jego wizje, a ten odparł, że od wielu tygodni dręczą go koszmary związane z Exegolem, na który można się dostać tylko za pomocą telluriów, których istnieją tylko dwa egzemplarze, a miejsca ukrycia są ściśle tajne. Na to mężczyźni zasugerowali, iż być może ścigana rodzina ma jedno z telluriów lub zna miejsce ukrycia, a Ochi za sprowadzenie dziewczynki ma otrzymać tellurium. Calrissian następnie oświadczył, że jest gotów pomóc zagrożonej rodzinie, a pierwszym etapem będzie sprawdzenie dokąd republikanie wysłali tych ludzi – była to jedyna ocenzurowana informacja w raporcie, który Landowi przesłał [[Shriv Suurgav]], jego znajomy z sił zbrojnych Nowej Republiki. Skywalker chciał zająć się tym wszystkim sam, ale Calrissian uparł się, by mu pomóc, po czym oświadczył mistrzowi Jedi, że bez względu na to, jak mrok nie urośnie, nie będzie on osamotniony w tej walce. Bardzo ucieszyło to Luke'a, po czym oboje żartobliwie się posprzeczali na temat swoich pojazdów kosmicznych. Przyjaciel kazał mu udać się na [[Adelphi]], gdzie stacjonowała Eskadra Halo oraz służył Shriv. Skywalker opuścił ''Lady Luck'' i udał się do ''Red Five'', którym poleciał na wskazaną planetę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Adelphi =====&lt;br /&gt;
Luke i R2-D2 dostarli na Adelphi kilka godzin po Landzie. Zostali zaprowadzeni do gabinetu dowódcy [[Placówka wojskowa na Adelphi|placówki]], gdzie kompan już na nich czekał. Na wstępie ponownie wymienili żartobliwe uwagi na temat osiągów swoich pojazdów kosmicznych. Po chwili do gabinetu weszli dowodząca stacją komandor [[Xarah Blacwood]] i jej adiutant, porucznik [[Jashei Zigler]]. Skywalker i Calrissian chcieli się widzieć z [[sierżant]] [[Dina Dipurl|Diną Dipurl]] z Eskadry Halo, która sporządziła raport z incydentu w Dzikiej Przestrzeni. Blacwood od razu zaczęła mówić, że nie jest w stanie im pomóc, a osoba z którą chcieliby porozmawiać, nie jest dostępna. Mistrz Jedi jednak zaczął nalegać, na co pani komandor spytała go o cel wizyty, na co Lando postanowił wyjawić, iż podejrzewają powrót Sithów, a wraz z nimi poważne niebezpieczeństwo i próbują temu zapobiec. To spotkało się z krytyką i niedowierzaniem ze strony Ziglera, na co Calrissian wszedł z nim w dyskusję, którą Blacwood natychmiast przerwała oznajmiając, iż nawet brat senatorki musi przejść przez pewne procedury urzędowe. Oburzyło to Landa, na co Luke polecił mu odpuścić. Xarah wtedy raz jeszcze powiedziała, że nie może im pomóc i zakończyła spotkanie. Obaj mężczyźni i ich astromech opuścili gabinet. Calrissian zaczął się burzyć, iż nie dostaną pomocy przez niedopełnienie formalności, na co Skywalker rozejrzał się celem upewnienia czy są incognito, po czym odsunął przyjaciela na bok i oświadczył, że czas na drogę nieoficjalną, pytając o Suurgava. Czarnoskóry meżczyzna skontaktował się z [[Durosi|Durosem]], a ten wezwał ich do hangaru siódmego. Na miejscu ukryli się za skrzyniami przy tylnej ścianie. Shriv pokazał im nagranie, które pochodziło z prawego skrzydła X-winga, a pokazywało Eskadrę Halo podczas kolejnej misji, gdzie Dina Dipurl i [[Zaycker Asheron]] zginęli. Jednak były i dobre wieści – Suurgav zdołał zdobyć pełną wersję raportu o potyczce w Dzikiej Przestrzeni. Artoo go pobrał. Okazało się, iż poszukiwana rodzina została wysłana do kolonii górniczej [[Nocna Strona]]. Lando znał jej dyrektora [[Zargo Anaximander]]a, który wciąż wisiał mu parę przysług. Po wszystkim obaj ludzie podziękowali Durosowi za jego poświęcenie. Luke na odchodnym wyraził nadzieję, że Shriv po wszystkim nie będzie miał kłopotów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia na Nocnej Stronie =====&lt;br /&gt;
Polecieli do [[Układ Therezar|układu Therezar]], gdzie znajdowała się Nocna Strona. Dzięki otrzymanym kiedyś kodom dostępu, Lando mógł posadzić ''Lady Luck'' w hangarze dla ważnych gości. Nie udało mu się wywołać Zarga, bo był niedostępny, więc razem z Luke'em poszli złożyć wizytę dyrektorowi placówki w jego apartamencie, ale szukanie okazało się bardzo trudne ze względu na okazałość stacji. Błąkali się tak kilka godzin, aż w końcu zniecierpliwiony R2-D2 postanowił podpiąć się do terminala, natomiast Calrissian zaczął opowiadać Skywalkerowi, że Nocna Strona mocno się rozwinęła od czasu jego ostatniej wizyty. Widząc, iż tutejsze służby porządkowe składają się z samych droidów, Luke stwierdził, że Zargo musi lubić roboty, a Lando potwierdził. Mistrz Jedi następnie postanowił sprawdzić, czy jego astromech coś znalazł. Istotnie, Artoo zlokalizował statek należący do poszukiwanej rodziny, lecz tamtejsze lądowisko okazało się być zablokowane. Skywalker pomyślał, iż może to jakaś standardowa procedura, ale wyszło, że nie i nie udało się również znaleźć uzasadnienia tej blokady. Luke wtedy polecił R2-D2 podpiąć się do kamer monitoringu tamtego hangaru, choć Lando zaprotestował, gdyż nie chciał ryzykować zdemaskowania i tłumaczenia się przed miejscowymi służbami bezpieczeństwa, podczas gdy szukana rodzina będzie w niebezpieczeństwie. Kiedy Artoo wyświetlił jej statek, Skywalker w Mocy wyczuł, że tam nikogo nie ma, więc nakazał astromechowi wyświetlić drugi objęty blokadą hangar, gdzie stał ''[[Goldstone]]'', prywatny jacht Anaximandera. Kiedy to zrobił, w statku dało się dostrzec jakichś ludzi, a po przybliżeniu było pewne, iż jest to poszukiwana rodzina – jej zachowanie wskazywało, że chcą ukraść ''Goldstone'', czyli Zargo albo musiał ich ukryć albo ich uwięził. Luke stwierdził, iż muszą się jak najszybciej do nich dostać, gdy nagle w Nocnej Stronie rozległ się alarm drugiego stopnia oznaczający konieczność ewakuacji wszystkich do schronów. Powodem było pojawienie się w układzie trzynastu okrętów, które uznano za intruzów. Obaj mężczyźni i astromech wtopili się w ewakuowany tłum, przechodząc ze strefy handlowej do obszarów technicznych. Tam Skywalker nagle się zatrzymał, ponieważ wyczuł wyraźne i będące blisko zakłócenie w Mocy, a następnie wyjrzał przez okno, a w ślad za nim zrobił to Calrissian, który w nowo przybyłych okrętach rozpoznał jednostki, które wcześniej zniszczyły Eskadrę Halo. Lando chciał ruszać dalej do hangaru z ''Goldstone'', na co Luke wyjawił, iż w pobliżu wyczuł źródło ciemnej strony. Jego przyjaciel wtedy pomyślał, że do układu przybyli Sithowie, czemu mistrz Jedi zaprzeczył. Skywalker postanowił, by R2-D2 i Calrissian poszli pomóc tamtej rodzinie, a samemu zamierzał zająć się wykrytym mrokiem. Na odchodnym rzucił, że po wszystkim spotkają się na ''Lady Luck''.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke przedzierał się przez mieszkańców stacji prowadzonych do schronów – wyczuwał, że na razie są spokojni, ale na skraju paniki. Podążając za wykrytym zakłóceniem, dotarł na platformę wznoszącą się nad pierścieniami [[Therezar]]a, gdzie zaczynała się kolejka linowa. Patrząc na blado świecącą linę dostrzegł, że kończy się ona w sieci platform otaczających główną część Nocnej Strony. Następnie zauważył, iż wrogie okręty wciąż przybywają, a ochrona kolonii nadal nie podjęła działań obronnych. Zastanawiał się czy aby nie spodziewano się ich przybycia i czy ma to związek z nieobecnością Anaximandera. Kiedy stłumił swoje obawy o Nocną Stronę, jego uwagę przykuł nowy statek, lecący spokojnym tempem z dala od napastników – był to [[Myśliwiec TIE/d Defender|TIE Defender]]. Skywalker przez moment spodziewał się, że wyląduje na jego platformie, ale poleciał na drugą stronę kolejki linowej. Luke użył Mocy, by w jej polu znaleźć nowo przybyły myśliwiec i jego pilota – wyczuł potężną ciemność i coś jeszcze. Pobiegł więc do wagonu kolejki, mieczem świetlnym otwierając drzwi i usuwając blokadę, po czym uruchomił wagon, który zabrał go na platformę przypominającą piętrową piramidę i połączoną rampami. Ruszył na szczyt konstrukcji, gdzie wylądował TIE Defender. Ujrzał namalowany na myśliwcu lustrzany aurebesh i zajrzał do środka – maszyna była pusta i wyłączona. Wtem Skywalker wyczuł obecność kogoś jeszcze. Była to [[Kiza]] – [[Pantoranie|pantorańska]] kobieta, która przyleciała rzeczonym TIE-em. Była ubrana w czarne, poniszczone szaty, a na twarzy miała [[Maska Exima Pansharda|maskę]] z polerowanego brązu, posiadającą czarne, szklane oczy i szereg nitów ułożonych w opadające w dół usta. Luke wyczuł, iż to ten artefakt jest źródłem wykrytych zakłóceń. Zrozumiał, że świadomość Sitha kryje się w masce, a Kiza jest tylko jego nosicielką, naczyniem dla obcej potęgi. Wyczuł jakby kryjąca się w masce postać pochodziła z odległego miejsca, a siła Sitha aż przyprawiła go o zawrót głowy. Skywalker wziął do ręki rękojeść i zapytał Pantorankę, kim ona jest. Ta w odpowiedzi odpaliła czerwony [[Miecz świetlny Darth Noctyss|miecz świetlny]], którego ostrze nie było całkowicie proste, lecz końcówka wyginała się w łuk, przez co klinga sprawiała wrażenie szabli. Luke zrozumiał od razu, iż jest to broń należąca do legendarnej [[Darth Noctyss]] – wiedział to za sprawą odbytej wiele lat temu podróży z Lorem, podczas której odnajdywali artefakty sithańskie gromadzone przez Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker również odpalił miecz świetlny i przyszykował się do obrony. Zapytał Kizę kim ona jest i skąd ma miecz Noctyss. Pantoranka odparła, że jest wielością – łowczynią, służebnicą, mistrzynią oraz kolekcjonerką w jednym, a przybyła tutaj, by odebrać to, co należy do nich. To mówienie w liczbie mnogiej zdziwiło Luke'a i kiedy się skupił, za Kizą ujrzał powidok kogoś jeszcze, kto zapewne szeptał Pantorance do ucha, a ta tylko powtarzała jego słowa (był to [[Exim Panshard]], antyczny lord Sithów i twórca maski). Nagle rozbłysły wiązki energetyczne i patrząc w próżnię kosmosu, mistrz Jedi zrozumiał, iż siły Nocnej Strony w końcu zaczęły walkę z napastnikami. Wtem znalezione na Yoturbie odłamki kybera zaczęły drgać, a Kiza zaczęła się ich domagać. Skywalker na to zapytał ją czy wie skąd się wzięły te kryształy i kto leciał statkiem z Yoturby. Pantoranka na to zrobiła krok w stronę Luke'a unosząc miecz, a ten w odpowiedzi również przyszykował się do walki. Zastanawiając się, w jakim stopniu Exim ją kontroluje, powiedział Kizie, że może ją uwolnić od Sitha i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Wtem nieopodal dwie maszyny Nocnej Strony zestrzeliły wrogą jednostkę, której wrak leciał prosto na ich platformę. Jedi rzucił się naprzód, wspomagając skok Mocą i pchając Pantorankę, by ją uratować przed chmarą szczątków. Wylądował na plecach kilka metrów dalej i wtedy piracki statek uderzył w platformę, eksplodując. Skywalker się cofnął, odwrócił plecami do eksplozji czując parzący podmuch i ześlizgnął na platformę poniżej. Niezgrabnie wstał, materiałem szaty osłaniając usta i nos, by chronić płuca przed gorącem i toksycznymi wyziewami. Nagle dym wezbrał, co nieco odepchnęło Luke'a – powodem był startujący TIE Defender, który niebawem zniknął w otchłani Therezara. Platforma nagle zaczęła drżeć, a potem ostro się przechyliła, gdyż zepsuł się jeden z silników repulsorowych. Skywalker zaczął się zsuwać, a nieco obok spadały kontenery, lecąc w próżnię przez osłony. Mistrz Jedi zahamował Mocą upadek, a potem wykonał skok na niemal pionową już platformę. Chwycił się barierki cybernetyczną dłonią. Kiedy się wspiął, w górze ujrzał jak pęka siatka i kilkanaście skrzyń wielkości człowieka wysypuje się prosto na niego. Wyciągnął lewą rękę i użył pchnięcia do rozproszenia lecących przedmiotów, które go ominęły. Po chwili eksplodowały ostatnie sprawne repulsory i platforma zaczęła opadać prosto w gazowego olbrzyma. Ujrzał, że lina od kolejki się nie zerwała, a nieco z tyłu nadal znajduje się wagon. Wykonał kolejny skok Mocy, dzięki któremu doleciał do linki, chwytając ją prawą dłonią, a następnie zaczepił się jeszcze nogami. Spojrzał, jak daleko jest wagon, gdy nagle zatrzeszczał jego komlink. Okazało się, iż Lando go widzi i podlatuje do niego. ''Lady Luck'' zawisła pod Luke'em, który puścił się kabla i wleciał do jachtu przez właz używając [[Kontrolowane opadanie|kontrolowanego opadania]]. Odlecieli tuż przed eksplozją wagonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pokładzie jachtu Skywalker dowiedział się, że podczas jego spotkania z Kizą, Calrissian i Artoo pomogli uciec poszukiwanej rodzinie poprzez uwolnienie z blokady ''Goldstone'' (jachtu Anaximandera, w którym ten ich uwięził, by tam przekazać rodzinę Ochiemu). Lando nakazał tym ludziom ukryć się w pierścieniach Therezara i czekać na kontakt na wskazanej przez niego częstotliwości. Jednak ze względu na asteroidy i szczątki po niedawnej bitwie, połączenie w pierścieniach było pełne zakłóceń, zaś tamta rodzina wciąż nie nadała sygnału, więc szukanie ''Goldstone'' mogło trwać dniami. Luke miał nadzieję, że tamci ludzie nie uciekną, a otuchy dodawały mu wieści, że według relacji Landa byli oni całkiem zaradni i musieli być świadomi, iż po ich stronie jest Jedi, ale też wiedział, że strach może zmącić najbardziej racjonalne umysły – porównał sytuację tej rodziny z własnymi wspomnieniami z czasów galaktycznej wojny domowej. Widząc Calrissiana denerwującego się nad odczytami czujników, Skywalker zamartwił się o niego, gdyż wiedział, iż choć z zewnątrz jego przyjaciel wciąż wydaje się taki, jak kiedyś, to w środku bardzo cierpi z powodu straty córki. Wsparł więc kompana zapewnieniami, że znajdą tamtą rodzinę. Kiedy mistrz Jedi wyciągnął zawiniątko z kyberami, rozmowa zeszła na temat niedawnej konfrontacji z Kizą. Kiedy Luke rzekł, iż nigdy nie widział tamtego modelu TIE-a, Lando mu wyjaśnił, że Defender był prototypem z hipernapędem, który nie zdołał wejść do masowej produkcji, po czym zapytał kim była osoba, która przyleciała tamtym myśliwcem i czy Jedi miał już z nią do czynienia. Skywalker odparł, iż nigdy nie widział tamtej Pantoranki, ale za to rozpoznał jej miecz świetlny, który znał z legend poznanych podczas dawnej podróży z San Tekką za Mrocznymi Akolitami. Następnie wyjawił, że według niego to nie sama Kiza jest Sithem, ale raczej świadomość kryjąca się w masce, którą ta nosiła. Calrissian wtedy przypomniał sobie, iż kiedyś widział coś podobnego – [[Maska Dartha Momina|hełm]] [[Darth Momin|Dartha Momina]], który przejmował kontrolę nad zakładającym, tak jakby sam Momin krył się w artefakcie. Luke odparł, że relikty mroku kryją w sobie prawdziwą potęgę, ale tylko wyjątkowo biegły w sztuce [[Nieśmiertelność|nieśmiertelności]] Sith potrafiłby oszukać śmierć poprzez przeniesienie świadomości do przedmiotu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lando następnie stwierdził, iż tamta Pantoranka musi współpracować z Ochim, skoro przybyła razem z Nawałą Droidów z Bestoona. Luke odparł, że nie jest tego pewny, gdyż celem Kizy były odłamki kybera z Yoturby, stwierdził, iż maska nie do końca opanowała Pantorankę, gdyż była ona świadoma posiadania w sobie siły kogoś innego i tylko wykonywała rozkazy Sitha, po czym rzekł, że na razie znalezione kryształy są u niego bezpieczne, a teraz ich zadaniem jest uratowanie ściganej rodziny. Calrissian się z nim zgodził, a wtedy Skywalker spytał się Artoo. Okazało się, iż astromech zlokalizował ''Goldstone'', więc ''Lady Luck'' ruszyła w tamtym kierunku. Dostrzegli jacht Anaximandera przy wielkiej asteroidzie, który właśnie włączał napęd, co zdziwiło obu mężczyzn. Luke nakazał przyjacielowi się zbliżyć, by mogli się skontaktować z tamtymi ludźmi. Jednak ''Goldstone'' wciąż się oddalał, a po chwili wszedł w nadprzestrzeń, a w ślad za nim zrobiły to dwie inne ujrzane jednostki – czyli ktoś gonił tamtą rodzinę. Skywalker nakazał R2-D2 ich namierzyć, po czym spytał Calrissiana, który go poinformował, że nie ma namiaru. Jedi na to stanowczo powiedział, iż nie mogą teraz zgubić celu. Okazało się, że ścigana rodzina przesłała współrzędne swojego skoku, ale były tylko częściowe ze względu na zakłócenia. Luke chciał zbadać ten trop, ale Lando mu uświadomił, iż częściowe współrzędne mogą pasować do niezliczonych systemów gwiezdnych. Jednak okazało się, że podczas wizyty w hangarze Zarga, R2-D2 zrobił pełny odczyt systemów ''Goldstone'' – ograniczony zapas paliwa tego statku pozwalał znacznie zawęzić obszar poszukiwań. Według Calrissiana najlepiej pasował [[układ Torrenoteer]], więc ''Lady Luck'' właśnie tam obrała kurs, a Skywalker miał nadzieję, iż zdołają dogonić tamtą rodzinę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Torrenoteer Minor =====&lt;br /&gt;
''Lady Luck'' wyszła z nadświetlnej nad [[Torrenoteer Minor]]. Ujrzawszy odczyty, Luke zwrócił Landowi uwagę, że baza danych jachtu wymaga aktualizacji. Następnie zamienili kilka słów na temat poszukiwanej rodziny i ich ucieczki z Nocnej Strony, po czym Skywalker nakazał Artoo sprawdzić aktywność na powierzchni i ślady po niedawnym przelocie. Astromechowi udało się coś znaleźć i Calrissian podążył wskazanym śladem. Rozsiadając się, mistrz Jedi zaczął podziwiać Torrenoteer Minor – ta planeta była pustynna, więc Luke'owi od razu skojarzyła się z Tatooine (z perspektywy czasu zaczął doceniać surowe piękno rodzimego świata). Wiedząc, że mogą tu być również statki, które spłoszyły poszukiwaną rodzinę znad Therezara, Lando postanowił zaparkować 20 kilometrów od miejsca domniemanego lądowania ''Goldstone''. Kiedy mistrz Jedi zwrócił uwagę, iż na piechotę to dość daleko, kompan zaprowadził go do mini-hangaru, gdzie stały dwa nowoczesne skutery repulsorowe modelu [[Skuter repulsorowy Stormwolf|Stormwolf]]. Kiedy Calrissian zachwycał się i opowiadał o ich osiągach, Skywalker bez zbytniego zastanawiania się wybrał swój pojazd – trafił mu się [[Skuter repulsorowy Stormwolf 27|Stormwolf 27]]. Następnie oboje ruszyli przez piaski Torrenoteer Minor. Zza grzbietu pewnej grani przez quadnolornetkę ujrzeli jeden ze statków, który spłoszył szukaną rodzinę znad Therezara. Brak obecności drugiego dał im do zrozumienia, że łowcy nagród musieli się rozdzielić – czyli też zgubili ''Goldstone''. Luke stwierdził, iż mimo wszystko bandyci śledzili rodzinę z dość bliska, więc by widzieli jak tamci lecą na powierzchnię, a zaparkowali w wąwozie, by ich nie wykryto. Po chwili ujrzeli jak czterech łowców – [[Granowie|Gran]], dwóch Weequayów i ktoś, kogo Lando rozpoznał jako [[Bosvarga|Bosvargę]] z Przystani Pięściarza, wsiada na skutery repulsorowe i rozdziela się na dwie pary. Skywalker nakazał Calrissianowi pojechać za tymi, którzy podążyli grzbietem wzgórza, a samemu postanowił ścigać łowców jadących wąwozem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciesząc się jazdą nowoczesnym skuterem repulsorowym, Luke podążał labiryntem kanionów i małych dolin – taki układ krajobrazu zdecydowanie utrudniał znalezienie ściganych łowców nagród. Sprawdził na nadajniku swoje położenie i widząc zapadający zmrok, zrozumiał, że w nocy poszukiwania stracą sens. Nagle usłyszał ryk innych skuterów i podążył w tamtą stronę, skręcając o 90 stopni w inny wąwóz, a po chwili tuż przed nim wyłonił się jeden z łowców – Jedi zrozumiał, iż oponenci byli świadomi bycia ściganymi i zwabili go w pułapkę. Zyskał potwierdzenie, gdy drugi łowca znalazł się za nim. Skywalker zręcznie kombinując biegami, sterami, przyspieszeniem i hamulcem gwałtownie poderwał swoją maszynę do góry niemal stawiając ją pionowo, dzięki czemu przeciwnik go wyprzedził. Kiedy znaleźli się nad niewielkim strumykiem, w stronę mistrza Jedi padły strzały, który w odpowiedzi odpalił miecz świetlny i w pewnej chwili tak odbił dwa strzały, że te poleciały w skuter strzelającego – kierowca spadł i zginął, zaś pojazd rozbił się o ścianę tuż po tym, gdy Luke o centymetry uniknął zderzenia. Następnie schował miecz i dogonił drugiego łowcę nagród, który skupił się na ucieczce. Planował pochwycić przeciwnika żywcem i go przesłuchać. W tym celu sięgnął Mocą, by przy jej użyciu unieruchomić wrogi skuter. Lecz nagle przestał wyczuwać pojazd – powodem było dotarcie do urwiska. Oboje opadli na położoną poniżej taflę jeziora. Unikając blasterowych strzałów, Skywalker zbliżał się do łowcy nagród, ponownie chwytając rękojeść. Po odgadnięciu, iż oponent strzela trzystrzałowymi seriami, odpalił ostrze i odbił laserowe wiązki we wrogi skuter, który eksplodował, zaś kierowca został wyrzucony w powietrze. Zahamowawszy, Luke ujrzał Weequaya zaplątanego w przedni widelec jego maszyny. Zeskoczył ze swojego skutera i podpłynął do oponenta, by mu pomóc. Bezskutecznie próbował przesunąć wrogi pojazd, więc postanowił wyciągnąć wrak Mocą, na co Weequay krzyknął z bólu, więc Jedi zanurzył się i podpłynął za łowcę nagród, którego złapał za plecy, zaś mieczem świetlnym rozciął wrak skutera, Weequay wtedy zaczął się szamotać. By pokazać, iż nie chce mu zrobić krzywdy, Skywalker wyłączył miecz i dał się bez oporu pochwycić, co przypłacił otrzymaniem ciosu w twarz. Cofnął się wtedy, a oponent wierzgał coraz słabiej, aż w końcu przestał. Luke znowu do niego podpłynął i podczas próby wyciągnięcia na powierzchnię zauważył sporą plamę krwi. Po kolejnej nieudanej próbie wyciągnięcia Weequaya na powierzchnię wody, dostrzegł, że w plecy oponenta wbił się spory odłamek widelca z jego skutera – rana okazała się śmiertelna. Sfrustrowany niepotrzebną śmiercią, mistrz Jedi postanowił zbadać szczątki maszyny oponenta. Na ekranie dostrzegł tekst o znalezieniu niezłego kąska, a pod nim współrzędne. Zapamiętawszy je, wsiadł na swój skuter i wprowadził dane do systemu. Ukazała mu się trasa 10 kilometrów na wschód, którą popędził.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za wskazanymi współrzędnymi, Luke dojechał do grzbietu, który już wcześniej pokonał z Landem. Pojechał naokoło, by zamaskować swoje podejście. Wspiął się na skałę i na słonej równinie ujrzał parę kolejnych łowców – Gran z wcześniej i ktoś nowy, a przy nich maszynę kroczącą [[Maszyna krocząca CAP-2|CAP-2]], a nieco dalej spalony teren, jakby po odpaleniu silników jonowych – zasugerowało to Skywalkerowi, że ścigana rodzina odleciała. Wtem maszyna krocząca się odwróciła, a w chwytaku dla więźniów ujrzał Calrissiana. Zmuszając się do zachowania spokoju, mistrz Jedi zszedł na dół. Odpalił miecz świetlny i pod ostrzałem zaczął biec do łowców nagród, odbijając wszystko, co mogłoby go trafić. Dwoma cięciami powalił pierwszego oponenta, po czym odbił strzał Grana w ziemię, który oślepiony pyłem zaczął zajadle strzelać, a Skywalker posłał te ataki z powrotem w przeciwnika, zabijając go. Po chwili grunt się zatrząsł – to CAP-2 ruszył do ataku. Luke skoczył w lewo, przetoczył się, poderwał na nogi i znowu zrobił unik w prawo, a następnie skoczył do góry, robiąc salto do tyłu – uniknął w ten sposób trzech strzałów. Pod wpływem wstrząsów, Calrissian odzyskał przytomność, którego Skywalker spytał czy zdoła uwolnić się sam. W odpowiedzi usłyszał, by odwrócił uwagę kierowcy CAP-2. Lando po chwili zdołał wywołać krótkie spięcie w chwytaku i się wyswobodzić. Wykorzystując swoją szansę, Luke uciął działo maszyny kroczącej, a następnie lewą nogę. Pojazd zaczął spadać na Calrissiana, więc Skywalker użył pchnięcia Mocą, aby CAP-2 przewrócił się w drugą stronę. Wychodząc, kierowca maszyny wziął blaster i strzelił, a Jedi to odbił z powrotem w niego, po czym wyłączył miecz i podszedł do przyjaciela. Upewniwszy się, że z Landem wszystko w porządku, Luke zaczerpnął garść spalonej soli i stwierdził, iż ktoś musiał stąd szybko uciec. W odpowiedzi usłyszał, że ''Goldstone'' zdołał stąd bezpiecznie umknąć. Mężczyźni poszli przeszukać statki łowców nagród, lecz nie znaleźli żądnych wskazówek identyfikujących łowców bądź ich organizację. Mistrza Jedi zaniepokoiło, iż ślady były zbyt mocno zatarte jak na zwykłych zbirów do wynajęcia, a na dodatek znaleźli ślady lądowania trzeciego statku – odleciał dawno i z pewnością jego załoga złożyła raport Ochiemu. Lando podczas sprawdzania drugiego statku uruchomił mały mechanizm samozniszczenia, a Luke wtedy częściowo przed spaleniem ocalił pewien nośnik danych, który miał barwy Nocnej Strony (czyli tak łowcy namierzyli ''Goldstone''). Wracając do ''Lady Luck'', Skywalker nakazał Artoo przeszukać pierwszy statek zbirów, a po kilku minutach astromech doniósł, że tamtejsze systemy również zostały spalone.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odlatując z Torrenoteera Minor, Luke i Lando zaczęli dyskutować, co robić skoro stracili szansę na odnalezienie szukanej rodziny. Kiedy Jedi wyraził zrozumienie, ile dla jego przyjaciela musi znaczyć ta sprawa, ten na to spytał ironicznie ile dla Skywalkera to wszystko znaczy. W mimice Calrissiana ujrzał gniew, strach i żal, do których po chwili dołączyła nadzieja. Dopiero po dłuższej chwili Luke zdobył się na przeprosiny, zapewnił, że dla niego samego ta sprawa jest równie ważna i że są być może jedyną nadzieją dla tamtej rodziny. Lando wtedy westchnął i sarkastycznie skomentował, iż wyrażanie uczuć jest niepodobne do Jedi, po czym wyraził żal, że już drugi raz zgubili ściganą rodzinę, po czym stwierdził, iż Ochi musi pracować dla Kizy i być może to uderzenie w tamtą dwójkę da wytchnienie tamtej rodzinie. Luke w myślach zgodził się z przyjacielem, a na głos powiedział, że zna kogoś, kto mógłby pomóc w identyfikacji tajemniczego Sitha, po czym spytał R2-D2 czy zdołał ustalić pełną sygnaturę napędu z danych ''Goldstone''. Calrissian spytał w czym mogłaby pomóc sygnatura napędu, na co Skywalker przypomniał, jak kiedyś z San Tekką pomógł jednej z Mrocznych Akolitek zejść ze ścieżki mroku – mogłaby wiedzieć, kim jest Pantoranka z Nocnej Strony, a do tego była jedną z najlepszych poszukiwaczek artefaktów w Mrocznych Akolitach – potrafiła przechwytywać towary z czarnorynkowych aukcji i organizowała zasadzki na statki wychodzące z nadprzestrzeni. Mogło to oznaczać, iż Komat potrafiła tropić statki kosmiczne za pomocą sygnatur napędu – czyli mogła też pomóc znaleźć ''Goldstone''. Następnie Luke stwierdził, że to najlepsza opcja, by pomóc ściganej rodzinie i ustalić, kto jest zleceniodawcą Ochiego, a kiedy Lando się zgodził, mistrz Jedi oznajmił, iż udadzą się do [[Gromada Aubreeyańska|gromady Aubreeyańskiej]], ale przedtem będą musieli jeszcze raz odwiedzić Adelphi, by stamtąd pozyskać szybszy statek.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Odwiedziny u Komat =====&lt;br /&gt;
Na Adelphi służyła [[Lina Graf]], stara znajoma Luke'a, która wisiała mu przysługę. Pamiętając możliwości jej eksperymentalnego patrolowca dalekiego zasięgu, ''[[Star Herald]]a'', postanowił raz jeszcze użyć tego statku, którym polecieli do [[Układ Polaar|systemu Polaar]] (''Lady Luck'' została w republikańskim hangarze obok ''Red Five''). Skywalker wyszedł z nadświetlnej nad planetą [[Polaar]], gdzie zamieszkała Komat. Spojrzawszy na śpiącego Landa, Luke uświadomił sobie, ile jego przyjaciel musiał ostatnio przejść i obiecał sobie, że po zakończeniu wyprawy nadrobią stracony czas w pogodniejszych okolicznościach. Jedi posadził ''Star Heralda'' w pewnej odległości od domu Komat, nie chcąc jej hałasować tuż nad uchem. Calrissian, który w międzyczasie się obudził, wzburzył się, że Polaar jest odcięty od komunikacji w resztą galaktyki, a Skywalker mu wyjaśnił, iż jego znajoma właśnie dlatego zamieszkała tutaj, bo chciała żyć w odosobnieniu. Lando wyraził wątpliwość czy faktycznie powinni tak ot tak wpadać z wizytą, na co Luke odparł, że jego kompan podobno lubi ryzyko i poprosił go, by mówienie zostawił jemu. Po zamianie kilku słów o tutejszym klimacie i o tym, kiedy Skywalker ostatnio widział się z Komat, do mężczyzn podjechał czerwony myszobot, a tuż po chwili jakiś humanoidalny droid próbował od tyłu ostrzem zaatakować Luke'a, który to wyczuł i sztuczną dłonią zatrzymał ostrze kilka centymetrów od twarzy. Zaniepokoiło to Landa, ale mistrz Jedi zapewnił go, iż nic się nie dzieje. Następnie od strony zabudowań nadeszła Komat, która powitała mężczyzn. Skywalker się jej ukłonił i przedstawił Calrissiana, po czym wyjawił znajomej, że potrzebują jej pomocy, a ta zaprowadziła ich do swojego warsztatu. Przez ten czas Luke i Lando nabawili się wczesnego stadium choroby popromiennej w powodu panującego na Polaarze promieniowania dystronicznego (które odpowiadało za odizolowanie planety), ale w środku ich organizmy się zregenerowały. Komat zgodziła się pomóc pod warunkiem, że ci najpierw pomogą w jej pracy. Skywalker się zgodził, a wtedy znajoma dała jemu oraz Calrissianowi maski i poncza mające chronić przed promieniowaniem. Kiedy Lando rzekł, iż jeśli wizyta na Polaarze okaże się zbędna to zmarnują mnóstwo czasu, Luke go zapewnił, że informacje od Komat dadzą im potrzebną przewagę. Czarnoskóry mężczyzna po założeniu maski zażartował, iż na [[Constancia|Constancii]] w tym sezonie zapewne jest na to moda, czym rozbawił mistrza Jedi, po czym oboje wsiedli na kołową ciężarówkę Komat, która zawiozła ich na strome wzgórze.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam do kobiety podbiegł [[targon]], zaś stojący obok niej Skywalker ponaglił gestem wahającego się Calrissiana, by do nich dołączył. Na położonej poniżej równinie dostrzegli wrak krążownika kalamariańskiego. Komat wyjaśniła, że ten okręt pod koniec galaktycznej wojny domowej w wyniku uszkodzeń uciekł z rozgrywającej się niedaleko [[Potyczka przy Polaarze|potyczki]] – krążownik wyszedł z nadświetlnej zbyt blisko planety i załoga próbowała kolejnego skoku, co wywołało jedynie przeciążenie regulatora coaxium i w efekcie stopienie rdzenia reaktora, które wciąż trwało po rozbiciu się okrętu i stąd właśnie na tym świecie wzięło się promieniowanie dystroniczne zakłócające wszelkie transmisje. Luke skwitował to stwierdzeniem, że to idealne miejsce na kryjówkę. W dolinie stały okrągłe płyty, które pobierały i przechowywały rzadkie cząsteczki z promieniowania, którymi następnie [[KB-68]] (droidka z mieczem, która próbowała zaatakować Skywalkera) handlowała w [[Układ Pirsen|systemie Pirsen]]. Komat zaś na ciężarówce przywiozła nowe urządzenia – chciała, żeby mężczyźni pomogli jej je zamontować oraz załadować na pakę stare płyty, z pobranymi pierwiastkami. Pracowali na wzgórzu przez kilka godzin, po czym pojechali z powrotem do warsztatu, gdzie rozładowali ciężarówkę i powkładali płyty do destylatorów cząstek. Po wszystkim, Komat zabrała swoich gości do części mieszkalnej. Usiedli do stołu i poczęstowali się gorącą czekoladą. Relaksowali się tak, aż Lando nie poruszył celu ich wizyty. Luke przyznał mu rację i powiedział znajomej, iż potrzebują jej pomocy ze względu na umiejętności, których u nikogo innego nie widział, a mają do niej dwa pytania. Następnie wyjął nośnik zawierający dane o ''Goldstone'', w tym odczyt napędu i charakterystykę wydechową. Jednak okazało się, że Komat nie posiada odpowiedniego sprzętu, by namierzyć jacht. Wzburzyło to Calrissiana, ale Skywalker go uspokoił i spytał znajomą, co gdyby dać jej potrzebny sprzęt. Ta zapytała, czy posiadają wszystkie potrzebne dane. Mistrz Jedi zapewnił ją co do tego i wtedy Komat oznajmiła, iż będzie w stanie zlokalizować ''Goldstone'' – potrzebowała jedynie anteny i skanera dalekiego zasięgu ''Star Heralda'' oraz opuszczenia pola zakłócającego Polaara. Następnie nadszedł czas na drugie pytanie. Wtedy Luke wspomniał o niedawnym spotkaniu z kobietą w masce dzierżącą miecz świetlny Darth Noctyss i według niego była ona Pantoranką. Komat na to wyjawiła, że chodzi o Kizę, dawną dowódczynię Mrocznych Akolitów.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prośbę znajomej, Skywalker w szczegółach opowiedział o ostatnich wydarzeniach – nie tylko o konfrontacji na Nocnej Stronie, ale również o znalezisku na Yoturbie i dręczących go wizjach Exegola. Komat wtedy wyjawiła historię swojego członkostwa w Mrocznych Akolitach – Kiza wychowała się na Korelii jako córka wygnańców i przez ciężkie przeżycia łatwo uległa namowom sekty, w której niebawem zrobiła furorę dzięki twierdzeniom o wizjach Mocy i nienasyconej żądzy potęgi ciemnej strony, zaś noszona przez Pantorankę maska była najcenniejszym nabytkiem Mrocznych Akolitów, a zawierała świadomość antycznego lorda Sithów o imieniu Exim Panshard. Artefakt został podarowany Kizie przez [[Yupe Tashu|Yupego Tashu]], który był przywódcą sekty i byłym doradcą imperatora. Ten osobnik po śmierci Palpatine'a dostrzegł szansę dla siebie i za pomocą sithańskich artefaktów chciał na nowo pogrążyć galaktykę w ciemnej stronie, a za kluczową uważał tutaj potęgę Pansharda – Tashu samemu nie zamierzał nosić maski, gdyż nie chciał dać się zniewolić dawnemu Sithowi, więc wręczył przedmiot Kizie licząc, że poprzez nią poprowadzi Exima do realizacji własnych planów. Z czasem Pantoranka całkowicie zatraciła się w potędze maski, pozwalając się zniewolić przebudzonemu Panshardowi i przez to przestała poznawać swoich pobratymców z sekty. Komat zmartwiło szaleństwo, w którym pogrążyła się osoba, którą uważała za siostrę. Pod nieobecność Yupego próbowała zabrać Kizie maskę. Między kobietami doszło do walki, do której niebawem dołączył Tashu. W wyniku starcia przywódca Mrocznych Akolitów został (błędnie) uznany za martwego, natomiast Kiza uciekła. Komat, nie chcąc, by jej kompanka stała się zagrożeniem dla galaktyki, szukała jej do czasu, aż nie spotkała Luke'a i Lora, którzy wyciągnęli ją z sekty. Po tej opowieści Lando stwierdził, iż wciąż żywa Kiza sprzymierzyła się z Ochim, by zdobyć tellurium posiadane przez ściganą rodzinę, na co mistrz Jedi podkreślił, że poszukiwani ludzie przede wszystkim muszą w ogóle posiadać kompas na Exegol. Wszyscy zgodnie stwierdzili, iż nie można pozwolić Eximowi Panshardowi znaleźć ukrytego świata Sithów. Gdy KB-68 przyniosła więcej gorącej czekolady, Skywalker zauważył, że Calrissian wygląda na zmęczonego. Poradził przyjacielowi, by się porządnie przespał, podczas gdy on i Komat omówią całą sprawę. Kompan przystał na jego propozycję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komat wzięła ''Star Heralda'' i poleciała na orbitę namierzyć ''Goldstone'', a Luke oczekiwał siedząc przy stole w salonie. Po jakimś czasie obudził się Lando, który po przyjściu do salonu ujrzał przez okno opady lucanolu-550 i wystawiającą się na niego z rozstawionymi ramionami KB-68. Skywalker wyjaśnił, że droidka lubi takie noce, a następnie opowiedział zaskoczonemu Calrissianowi, iż siedzi tu już od kilku godzin. Lando po drzemce był mocno zesztywniały, co rozbawiło Luke'a i przyjaciel grożąc mu palcem powiedział, że jest od niego starszy. Mężczyźni sobie żartobliwie dogryźli aluzjami do stopnia z Rebelii i pochodzenia, po czym Calrissian spytał o Komat, a Skywalker odparł, że nie wie, kiedy ona wróci. Jego kompan wtedy stwierdził, iż utknęli na radioaktywnej planecie z droidką lubiącą śnieg, na co mistrz Jedi wyjaśnił, że opad to lucanol-550 emitowany przez topiący się rdzeń reaktora, który w nocy kondensuje się w górnych partiach atmosfery, po czym opada na ziemię. Następnie Lando spytał, na czym dokładnie polega umiejętność Komat do śledzenia statków. Luke mu dokładnie to wyjaśnił – było to przechwytywanie sygnału hiperfali, które jego znajoma opracowała na podstawie nieudanych imperialnych projektów śledzenia jednostek w nadświetlnej. Jednak Komat wymyśliła coś innego, a konkretnie wykorzystywała zostawioną po Imperium sieć nadajników rozmieszczonych po całej galaktyce, choć te urządzenia nie służyły już do nawigacji, a jedynie do monitorowania, między innymi kosmicznego promieniowania tła. Wystarczyło zhakować tą sieć znając stopień jonizacji i częstotliwość cykliczną motywatora hipernapędu i można było przefiltrować dane hiperfali i dopasować je do sygnatury statku. Calrissian był zdumiony, czemu imperialnym nie udało się opracować takiej metody, a Skywalker rzekł, że podobno nie zdołali przejść przez etap algorytmu filtrującego do czasu aż zdecydowali się zamrozić projekt. Lando wtedy rzekł, iż Nowa Republika powinna być zainteresowana taką zdolnością, ale Luke ostudził jego zapał mówiąc, że zostawiona przez Imperium sieć nadajników już zaczyna się psuć i niebawem przepadnie, więc Komat i tak wkrótce nie będzie już mogła używać odkrytej przez siebie zdolności. Skywalker następnie rzekł, iż mimo wszystko warto było przylecieć na Polaar, by dowiedzieć się o Kizie, po czym poruszył temat TIE Defendera, którym latała Pantoranka w masce – uznał, że Komat mogłaby również namierzyć dawną towarzyszkę z Mrocznych Akolitów, a jeśli tak to powinni się rozdzielić, aby jeden z nich poleciał na Adelphi po wsparcie, po czym razem poszukaliby Kizy i ściganej rodziny. Calrissian zapytał czy komandor Blacwood tym razem będzie bardziej skłonna do współpracy, a Skywalker odpowiedział, że tak, jeśli republikanka się dowie, kto zniszczył Eskadrę Halo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez ten czas opady lucanolu ustały i zbliżał się świt. Nagle dało się usłyszeć hałas silników jonowych. Luke oraz Lando wyjrzeli przez okno i ujrzeli jak ''Star Herald'' schodzi z niskiej orbity pod ostrym kątem i gwałtownie ląduje. Skywalker z niepokojem stwierdził, że coś jest nie tak. Niebawem do salonu przyszła Komat, którą Luke zapytał czy zdołała namierzyć ''Goldstone''. Ta udzieliła odpowiedzi twierdzącej, po czym poinformowała mężczyzn, iż do Polaara zbliżają się niezidentyfikowane jednostki i gdyby nie leciała na niskiej orbicie to zostaliby kompletnie zaskoczeni. Wkrótce nadleciały dwa wiekowe, ale sprawne statki, które zawisły nad pobliskimi wzgórzami, a z ich wnętrza po linach zjechało jedenaście postaci. Skywalker i Calrissian pobiegli do warsztatu po poncza i maski. Usłyszawszy strzały na zewnątrz, natychmiast nałożyli odzież ochronną i pobiegli pomóc Komat odeprzeć intruzów. Dotarli na pobliskie wzniesienie, gdzie stał ''Star Herald'' i toczyła się walka. Okazało się, że napastnicy są droidami bojowymi. Lando postanowił, iż on pójdzie z prawej, a Luke z lewej i w ten sposób zdejmą idących otwartym terenem oponentów, wykorzystując osłonę ze swojego statku. Po chwili agresorów zaatakowała swoim ostrzem KB-68, a zaraz potem dołączył do niej Skywalker, mieczem świetlnym powalając oponenta, z którym droidka walczyła. Luke i KB-68 walcząc wręcz parli pod górę, osłaniani blasterami przez Landa i Komat. Pół minuty później został już tylko jeden wrogi droid, który postanowił zniszczyć statki, którymi przyleciał jego oddział. Udało mu się zestrzelić pierwszą jednostkę, ale drugiej nie zdążył, gdyż na robota rzuciła się [[Sekhmet]] (targon Komat). Gdy było po wszystkim, mistrz Jedi wrócił do kompanów. Kiedy kobieta go spytała czy wie, skąd się wzięli napastnicy, Skywalker zaprzeczył, ale tuż pop chwili przechylił głowę i wyciągnął lewą rękę, licząc, że pozna prawdę poprzez Moc. Nagle zjawił się myszobot, który uciął głowę jednego z agresorów i przyprowadził ją ludziom. Luke przykucnął obok MSE-6 i grzebiąc w kablach od kolumny sterowniczej znalazł czerwony odłamek kybera, podobny do tych z Yoturby. Okazało się, iż wszystkie roboty miały w sobie skrwawiony kryształ. Jedi po chwili zrozumiał, że napastnicy właśnie tak dotarli na Polaar. Lando również szybko się domyślił, iż odłamki kybera są ze sobą połączone w Mocy, co umożliwiło wrogim robotom dotarcie tutaj, co jego kompan potwierdził kiwnięciem głową, wcześniej jeszcze mówiąc, że wszystkie kawałki kryształu pochodzą z jednej bryły i przez to są ze sobą połączone. Calrissian po chwili oznajmił, że czas już odlecieć z Polaara i ocalić ściganą rodzinę. Komat postanowiła udać się wraz z Landem na odsiecz ściganym ludziom, natomiast Luke i R2-D2 mieli polecieć na konfrontację z Kizą. Skywalker i Calrissian na odchodnym ustalili, iż po odnalezieniu tamtej rodziny, kompan skontaktuje się z mistrzem Jedi i ustalą miejsce spotkania. Następnie Luke i Artoo udali się do ocalałego statku agresorów, żeby astromech mógł sprawdzić, skąd przylecieli.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pojedynek w mauzoleum =====&lt;br /&gt;
R2-D2 pobrał współrzędne prowadzące do Nieznanych Regionów, więc Luke i jego astromech polecieli ''Star Heraldem'' we wskazane miejsce, o którym mistrz Jedi nie znalazł zbyt wielu informacji, choć miał dostęp do map wywiadu Nowej Republiki. Dotarł do [[Czerwona Przestrzeń|Czerwonej Przestrzeni]] (tam zaczynał się ukryty szlak na Exegol), pośród której Skywalker ujrzał nawet majaczącą, monstrualną żywą sylwetkę, ale postanowił to zignorować. Podleciał do dużej asteroidy znajdującej się na skraju mgławicy, a na jej powierzchni zobaczył cmentarzysko licznych statków. Luke zaczął się zbliżać do pasma górskiego i wtem czujniki ''Star Heralda'' pośród panujących tutaj zakłóceń odebrały sygnaturę energetyczną. Zaraz za wzgórzami leżały szczątki rdzenia [[Krążownik typu Lucrehulk|krążownika typu ''Lucrehulk'']]. Skywalker obleciał ciasnym łukiem pęknięty kulisty kadłub, a przyrządy jego statku odebrały sygnał z wcześniej jeszcze wyraźniej. Zrozumiał, że to tutaj jest jego cel i wylądował na terenie wolnym od złomu. Na asteroidzie panowała rzadka atmosfera, więc Luke wziął ze sobą aparat tlenowy, przed wyjściem instruując R2-D2, by został na ''Star Heraldzie'' i przygotował go do startu na jego sygnał. W środku wraku ''Lucrehulka'' dało się już oddychać, więc Skywalker schował aparat tlenowy i włączył miecz świetlny, oświetlając sobie nim drogę. Znajdował się wewnątrz gigantycznej konstrukcji, czyli po omacku mógł błądzić nawet kilka dni, więc użył Mocy, by znaleźć obecność Kizy i jej maski. Idąc za tym zakłóceniem, dotarł do ogromnej sklepionej sali, pełnej elementów wyposażenia i konsol sterowania. Na końcu pomieszczenia ujrzał wieloboczną bryłę emitującą słaby biały blask, a tuż przed nią były szeregi wyłączonych droidów, a wśród nich jedenaście pustych miejsc – idealnie pokrywało się to z zastępem, który przypuścił atak na Polaar. Luke następnie obszedł bryłę, za którą znalazł przejście do kolejnej sali, w której rozpoznał kuźnię droidów. Oprócz niej, w sali nie było niczego innego, tak więc Jedi wrócił do głównej sali, by obadać świecącą na biało bryłę, którą uznał za komorę medytacyjną. Zajrzał przez biegnącą w połowie szczelinę, a w środku zobaczył sypialnię oraz pełno rozrzuconych, starych ksiąg, aż w końcu ujrzał maskę Exima Pansharda. Skywalker wszedł do komory z zamiarem zniszczenia artefaktu, lecz wtedy jego głowę wypełniło echo nieprzerwanego cierpienia, na którym została stworzona maska. Luke padł bezsilnie na kolana, a po spojrzeniu na maskę ujrzał kulisy okrucieństw Exima z czasów, gdy żył – w wizji wpierw znalazł się na [[orbak]]u jadącym przez las nocą do miejsca, gdzie spadło ciało niebieskie, następnie zobaczył jak w sali tronowej grupa kuglarzy próbuje zabawiać Pansharda, ale ten nie jest zadowolony i jednemu z podwładnych ścina głowę mieczem świetlnym i się z tego cieszy. Następna scena ukazała sam moment wykucia maski – Exim rozżarzony stop umieścił Mocą prosto na twarzy kowala, w ten sposób go zabijając. Potem wizja przeskoczyła na ucztę, podczas której noszący już maskę Panshard wybił wszystkich dworzan, a ich cierpienie utrwaliło się echem w artefakcie. Ostatnia scena wizji pokazała, jak mieszkańcy planety są prowadzeni prosto na śmierć – Exim robił to po to, by wzmocnić tkwiący w masce mrok na tyle, aby umożliwił mu oszukanie śmierci poprzez przeniesienie tam świadomości.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod wpływem makabrycznej wizji, Luke wpadł w niekontrolowaną wściekłość – przyciągnął miecz świetlny i zniszczył postument, zamiast samej maski, która zsunęła się w kąt, a Jedi dostrzegł, że mrok z artefaktu ulatnia się jako dym, co uświadomiło Skywalkerowi ogrom potęgi Pansharda. Wtem odezwał się ktoś jeszcze mówiąc, iż Exim wciąż żyje. Luke odwrócił głowę i dostrzegł, że w sali zjawiła się Kiza, która zaczęła mówić, iż dawny Sith obiecał jej władzę, potęgę i chwałę. Skywalker wstał z kolan, wyszedł z komory medytacyjnej i powiedział Pantorance, że to wcale nie jest jej wola i by posłuchała własnych uczuć. Dalej rzekł, iż zmarli nie mogą powrócić do życia, a Panshard tylko ją wykorzystuje i będzie się mogła ona wyrwać spod jego kontroli, jeśli tylko zawierzy własnym uczuciom. Kiza jednak uległa pokusie i wybrała lojalność wobec Exima wierząc, że umożliwi Sithowi powrót do życia i wypełnienie przeznaczenia. Luke wyczuł w tyle umysłu rosnącą w siłę obecność i zrozumiał, iż czas mu ucieka. Wciąż wierząc w możliwość nawrócenia Pantoranki, wyciągnął rękę w jej stronę i rzekł, że może ją wyzwolić od Pansharda. Ta jednak pozostawała przy swoim, nie chcąc porzucać swoich wieloletnich wysiłków i sądząc, iż będzie wolna i uzdrowiona, gdy tylko dostarczy Exima na Exegol. Skywalker ją pouczył, że Sithowie zawsze kłamią i wie, iż maska żywi się jej złością i bólem, a wzrost cierpienia Kizy czyni artefakt silniejszym, a Panshard jest zwykłym pasożytem, obiecującym kłamstwa i dającym cierpienie, który w końcu zabije Pantorankę, po czym znajdzie sobie nowego nosiciela. Kiza zapytała o kryształy z Yoturby, a Luke odparł, że są w bezpiecznym miejscu, a ona też może być bezpieczna, jeśli tylko z nim pójdzie. Pantoranka wtedy ujęła jego dłoń i Skywalker już myślał, iż mu się udało, gdy nagle ona gwałtownie szarpnęła nim w swoją stronę, po czym odskoczyła w bok, włączyła miecz świetlny i już chciała zadać śmiertelny cios, ale mistrz Jedi dzięki błyskawicznej reakcji i szarpnięciu ręki do góry pod kątem, wyrwał się z jej uścisku i odzyskując równowagę, odpalił własny miecz. Kiza wyprowadziła wściekły cios w jego głowę, który Luke sparował, po czym kopnął oponentkę w brzuch. Przyjmując obronną postawę rzekł, że to, co wcześniej mówił było prawdą i nie chce jej skrzywdzić, ale będzie się bronił w razie konieczności. Pantoranka wyciągnęła rękę, a maska zaczęła lecieć w jej stronę. Skywalker na to wyciągnął dłoń i spróbował przechwycić przedmiot Mocą i wtedy usłyszał wydobywające się z artefaktu krzyki umarłych. Tkwiąca tam potęga okazała się zbyt duża i ciężka, by Luke mógł ją zatrzymać. Zdołał jedynie spowolnić lot maski, która w końcu osiadła na twarzy Kizy.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiał, że bitwa o duszę kobiety została przegrana, ale nie zamierzał się poddać, chcąc oddać sprawiedliwość tysiącom niewinnych pomordowanym przez Pansharda. Pantoranka wykonała skok chcąc zadać cios z powietrza, a kiedy wylądowała, Skywalker zablokował jej ostrze, po czym z saltem nad nią przeskoczył, a następnie to jego uderzenie zostało sparowane. Nastąpiła wymiana ciosów, podczas której Luke koncentrował się głównie na obronie, a atakował ostrożnie, gdyż nie chciał skrzywdzić oponentki, która była opętana, gdyż wciąż wierzył, iż zdoła ją ocalić, tak jak Komat. Gdy Kiza zrozumiała, że mistrz Jedi atakuje tylko po to, by wybić ją z rytmu, wzmocniła swoje ciosy, co Skywalker wyraźnie odczuł i zaczął się zastanawiać nad zmianą taktyki. Cały czas się cofał czekając, aż zmuszane do nadludzkiego wysiłku ciało Pantoranki opadnie z sił. Luke po jednym z bloków wykonał mocne pchnięcie, obrócił się i odtąd to on zaczął napierać na Kizę, przejmując całkowitą inicjatywę w [[Pojedynek w mauzoleum|pojedynku]]. Wściekle broniąca się oponentka w końcu go odepchnęła, po czym wbiegła do kuźni droidów, a Skywalker ostrożnie poszedł za nią. Zastanawiał się, co Pantoranka planuje, gdy nagle piec zahuczał. Walczący zaczęli go obchodzić. Jedi zawołał, że może ona zniszczyć maskę oraz zakończyć swoje opętanie i cierpienie, a on chce jej w tym pomóc. Kiza jednak stwierdziła, iż nie ma dla niej ucieczki, a Exim jest zbyt silny i wybiera lojalność wobec Sitha, a wolność odzyska, gdy wypełni jego wolę. Następnie przeskoczyła nad piecem i wylądowała tuż przed Luke'em, który z całą siłą naparł na jej miecz swoim własnym, po czym wykonał mocne pchnięcie, a upadająca Kiza przecięła ścianę pieca, a po chwili ścięła dół paleniska i wybiegła z kuźni. Skywalker ruszył za nią i wyhamował, gdy ta odwróciła się w jego stronę. Nagle rozległ się metaliczny trzask i Luke musiał się cofnąć, aby uniknąć opadających pancernych drzwi, które zamknęły go w kuźni. Po chwili piec eksplodował gigantycznym płomieniem i konstrukcja niebawem pękła i wylał się płynny metal – było go tak dużo, że sięgał Skywalkerowi do pasa i szybko płynął w jego stronę. Jedi wyłączył miecz i wspomagając się Mocą, skoczył najwyżej jak mógł i złapał brzeg szybu odprowadzającego spaliny. Gorący metal parzył mu organiczną dłoń, więc musiał się trzymać tylko na cybernetycznej. Wciąż się wylewający płynny metal w końcu buchnął strumieniem wysoko w górę. Luke rozkołysał się w stronę drzwi i puścił się, gdy rozżarzona substancja uderzyła w szyb. Zapalił miecz świetlny i rzucił nim w mechanizm drzwi pancernych, naprzeciw niego. Lecące ostrze przecięło szynę trzymającą wrota. Dolatując do nich, Skywalker naparł na drzwi nogami, Mocą wzmacniając kopnięcie. Miecz świetlny wrócił do jego ręki, a on wyleciał z kuźni, lądując za komorą medytacyjną w przewrocie. Szybko wstał, gasząc kawałek peleryny, który zanurzył się we wciąż wypływającym stopionym metalu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke uniósł głowę i zobaczył Kizę stojącą na wierzchołku komory. Uskoczył w bok, kiedy strumień roztopionego metalu do niego podpłynął. Gorąca ciecz zaczęła się gromadzić wokół bryły. Płytki, z których była zbudowana, zaczęły pękać i niebawem rozżarzona substancja wlała się do komory medytacyjnej, doprowadzając do pożaru. Skywalker pomyślał wtedy o zgromadzonych tam księgach. Nie chcąc dopuścić do utraty zawartej tam wiedzy, postanowił wejść do środka. Użył pchnięcia Mocy, by płomienie się rozstąpiły, ale wiedział, że efekt będzie chwilowy, po czym ogień buchnie z jeszcze większą siłą, więc po prostu telekinetycznie wyrzucał płonące tomy na zewnątrz (książki z wytrzymalszych materiałów okazały się całkowicie ognioodporne). Gdy już skończył, wybiegł z bryły i skulił się na podłodze, owionięty gorącem wracających płomieni. Komora niebawem cała zajęła się ogniem, a Luke ocenił, ile rzeczy stamtąd zdołał ocalić. Następnie postanowił uratować Kizę. Osłaniając twarz przed żarem, podszedł do komory i niespodziewanie zobaczył, jak Pantoranka zeskakuje prosto na niego w próbie przebicia go na wylot mieczem świetlnym. Mistrz Jedi odskoczył w lewo i ponownie odpalił swoje ostrze, po czym nastąpiła kolejna wymiana ciosów. Skywalker skupiał się wyłącznie na obronie i analizował zachowanie opętanej przez Pansharda Kizy – wywnioskował, że furia Exima nie ustąpi dopóki ciało jego nosicielki nie padnie z wyczerpania, a jego nieprzewidywalne ataki to efekt metod i doświadczeń z czasów starożytnych. Pantoranka wkrótce zaczęła opadać z sił i wtedy Jedi wzmógł napór, spychając oponentkę na szczątki jej droidów, zniszczonych w ferworze pojedynku. Kiza nagle potknęła się i uderzyła głową w tors leżącego robota, przez co spadła jej maska. Luke stanął nad nią, wyłączył miecz świetlny, wyciągnął organiczną dłoń i raz jeszcze poprosił, by przyjęła jego pomoc. Ta jednak znowu odmówiła, przywołała do siebie maskę i znowu założyła, po czym ponownie zaatakowała Skywalkera, który odskakując w bok zrozumiał, iż Pantoranka dokonała ostatecznego wyboru, dając się pochłonąć Panshardowi. Pod wpływem roztopionego metalu, cała konstrukcja sali zaczynała się zapadać – właśnie runęła jedna ze ścian, spadając prosto na Kizę, którą Luke odepchnął Mocą. Po chwili ściana uderzyła w podłogę, a łomot na moment zachwiał mistrzem Jedi, który następnie wyłączył ostrze i podbiegł do oponentki – zauważył, że ściana przygniotła i zmiażdżyła rękę Pantoranki, w której ta trzymała miecz świetlny, a maska zniknęła. Sprawdził puls Kizy, którego nie wyczuł, a po chwili odkrył, iż kobietę zabił kawałek metalu, przebijając jej serce. Rozpad otoczenia dalej postępował i wkrótce cały wrak ''Lucrehulka'' miał ulec zniszczeniu, więc Skywalker musiał uciekać. Zdołał ocalić kilka papierów ze starych ksiąg. Próbował też szukać maski, ale nie wyczuł jej w Mocy i wybiegł z sali na moment przed zawaleniem się sklepienia. Z trudem zdołał wrócić do ''Star Heralda'', ponieważ podczas pojedynku zgubił aparat tlenowy, więc był wystawiony na rzadką, pełną dymu atmosferę. Usadowiwszy się w fotelu spojrzał na wrak ''Lucrehulka'', który z zewnątrz wyglądał na nienaruszony, więc Luke zaczął się zastanawiać, czy aby nie wrócić do mauzoleum i upewnić się, że maska Exima została zniszczona. Wtedy jednak przyszła holotransmisja od Landa, który poprosił przyjaciela, by przyleciał pomóc na [[Taw Provode]]. Tak więc mistrz Jedi poderwał ''Star Heralda'' i poleciał do [[Układ Taw Provode|systemu Taw Provode]].&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wydarzenia w układzie Taw Provode =====&lt;br /&gt;
Kiedy Luke walczył z Kizą, na Taw Provode Lando i Komat pomogli uciec ściganej rodzinie przed Ochim i współpracującymi z łowcą [[Siły Bezpieczeństwa ZSW|esbezami]] (siłami zbrojnymi [[Zarząd Sektora Wspólnego|Zarządu Sektora Wspólnego]]) – konkretnie wspomogli rodzinę w kradzieży ''[[Bestoon Legacy]]'' (statku Ochiego), zaś w ''Goldstone'' została podłożona bomba, która zabiła wielu przeszukujących jacht esbezów. W wyniku potyczki, Calrissian i Komat zostali schwytani i przyprowadzeni do łowcy, który chciał od nich wyciągnąć informacje o poszukiwanej dziewczynce, lecz Lando jedynie go drażnił i zezłoszczony Ochi już chciał go zabić. Ale właśnie wtedy na placu w tamtejszej [[Stacja paliwowa na Taw Provode|stacji paliw]] zjawił się Luke, który mieczem świetlnym zaatakował esbezów, wybijając ich w kilka chwil, po czym stanął naprzeciw Ochiego w odległości 2 metrów. Calrissian ostrzegł go, że trzymany przez Bestoonianina sztylet jest artefaktem Sithów. Skywalker i łowca nagród zaczęli się obchodzić po okręgu – oponent chwalił się, iż kiedyś polował na Jedi i był precyzyjnym narzędziem imperatora, na co Luke odparł, że tamte czasy już minęły. Ochi rzekł, iż pewnych nawyków nigdy się nie zapomina, po czym rzucił się na Skywalkera ze sztyletem, co ten sparował mieczem świetlnym. Wymienili kilka ciosów, gdy nagle łowca nagród wyciągnął blaster i zaczął strzelać do pobliskiego zbiornika paliwa, powodując jego eksplozję. Luke, Lando i Komat musieli rzucić się do ucieczki. Ukryli się w niedalekim zespole zbiorników, a w całym tym zamieszaniu Ochi im uciekł. Kiedy pożar wylanego paliwa się cofnął, Skywalker spytał o ściganą rodzinę, na co Calrissian opowiedział mu, co się działo na Taw Provode pod jego nieobecność. Następnie to mistrz Jedi zdał relację ze swojej wizyty w Czerwonej Przestrzeni. Kiedy padło pytanie, czy Kiza i maska Pansharda na pewno przepadły, Luke się zawahał, po czym wyjaśnił, że pewność będzie miał dopiero, gdy wróci na wrak ''Lucrehulka'' raz jeszcze go obadać. Zdumiało to Landa, na co Jedi odparł, iż nie musi robić tego teraz, a chciałby po prostu dokładnie sprawdzić tamtą asteroidę, gdyż Kiza przez lata zbierała wiele niebezpiecznych artefaktów, które nie mogą wpaść w niepowołane ręce. Po chwili z pobliskiego lądowiska wystartował transportowiec ZSW, który skierował się w kosmos – było oczywiste, że na pokładzie znajdował się Ochi. Calrissian zamierzał ruszyć za nim w pościg, aby nie pozwolić łowcy nagród wezwać posiłków Zarządu Sektora Wspólnego i wznowić poszukiwania tamtej rodziny. Skywalker się zgodził i rzekł, iż ''Star Herald'' da im pewną przewagę nad Bestoonianinem, po czym przez komlink spytał Artoo, czy patrolowiec jest gotowy do startu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że do Taw Provode zbliża się kolejna jednostka i po chwili wyjaśniło się jaka – był to TIE Defender Kizy. Otóż, gdy Luke odleciał z asteroidy w Czerwonej Przestrzeni, kilka ocalałych droidów Pantoranki wygrzebało jej zwłoki oraz maskę, po czym w kuźni pokryły artefakt kyberami ze swoich wnętrz i nałożyły na martwe ciało Kizy, zaś jej zniszczoną rękę zastąpiły jedną ze swoich. Tym samym Exim raz jeszcze ożył i to nawet w większym stopniu niż poprzednio – wcześniej Pantoranka była jedynie nosicielką Sitha, a tym razem świadomość Pansharda używała jej ciała jak swojego własnego. Ujrzawszy TIE Defendera, Skywalker odpalił miecz świetlny i nakazał kompanom schować się za nim. Nadlatując, imperialny myśliwiec otworzył do nich ogień. Luke gestem dał znać przyjaciołom, by podążali za nim, po czym plazmowym ostrzem sparował wrogie strzały, których siła aż zepchnęła go do tyłu. TIE Defender przeleciał nad nimi, a gdy nawracał do kolejnego ataku, mistrz Jedi poprosił Komat, by ich poprowadziła. Kobieta zaprowadziła towarzyszy przez zespół zbiorników. Biegli przez rury, kable, węże, instalacje pompownicze, aż w końcu dotarli do swoich statków, których pilnowali KB-68 i R2-D2. Luke postanowił, by Lando i Komat wzięli ''Star Heralda'' i udali się za ściganą rodziną, natomiast sam zamierzał wziąć ''[[Warglaive]]'' i dokończyć sprawę z Eximem Panshardem. Komat jednak zdecydowała się dołączyć do Skywalkera, na co Calrissian zaprotestował, że tylkko ona będzie mogła namierzyć ''Bestoon Legacy'', ale okazało się, iż Artoo już posiada odpowiednie oprogramowanie. Kobieta wsunęła astromechowi chip z danymi statku Ochiego, po czym ona i KB-68 wbiegły do ''Warglaive''. Luke jeszcze postanowił zabrać ze sobą kryształy z Yoturby i wyjął je ze schowka R2-D2. Lando wątpił czy aby na pewno jego przyjaciel powinien wystawiać kybery Eximowi, na co Jedi odparł, że musi zakończyć tę sprawę. Wtedy Calrissian zażyczył mu powodzenia, na co Skywalker oznajmił, iż po wszystkim wyśle przyjacielowi wiadomość i również zażyczył mu powodzenia w poszukiwaniach tamtej rodziny, po czym pobiegł do ''Warglaive'', ręką jeszcze dając znać, że usłyszał odchodne słowa Landa.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Warglaive'' po wyleceniu w kosmos coraz bardziej zbliżała się do TIE Defendera, aż wzięła go w zasięg strzału, o czym dała znać KB-68. Jednak Luke wymyślił inny plan i nakazał droidce się wstrzymać, po czym wskazał kurs na pobliski księżyc i kiedy się do niego zbliżyli, a wrogi myśliwiec znalazł w tle globu, Skywalker dopiero wtedy zezwolił na oddanie strzału. Pozbawiony jednego ze skrzydeł TIE Defender zaczął opadać na powierzchnię księżyca. Jego lot był zbyt szybki i Komat prognozowała, że pilot TIE-a nie przeżyje zderzenia, na co Luke oznajmił, iż stanie się inaczej, po czym zamknął oczy i namierzył w Mocy imperialny myśliwiec, a następnie zaczął na niego oddziaływać Mocą, aby wyraźnie spowolnić lot wrogiej jednostki, choć jej masa i prędkość sprawiały, że ciężko było na niej utrzymać uwagę i wymagały od mistrza Jedi wielkiego wysiłku, który nie mógł trwać zbyt długo. W końcu Skywalker stracił panowanie nad TIE Defenderem, który zniknął im z oczu. Zeszli więc niżej i wylądowali, ujrzawszy, iż imperialny myśliwiec bezpiecznie wylądował. Luke wtedy postanowił, by wyszli na zewnątrz. Podchodzili do wraku Defendera po idealnie gładkim, cienkim, kruchym, diamentowym podłożu. Skywalker był zdumiony, że udało mu się zapanować nad TIE-em aż na tyle, by nie naruszył takiej zdradliwej powierzchni. Z naprzeciwka zmierzał do nich pilot wrogiej maszyny, a Luke pokrzepił się ostatnimi słowami ducha ojca oraz świadomością, iż ma wsparcie przyjaciół. Początkowo myślał, że Kiza jednak żyje, ale po chwili wokół pantorańskiego ciała wyczuł zakłócenie, które uświadomiło mu, iż tym razem ma do czynienia z samym Eximem, który używa martwego ciała Kizy jak swojego własnego. Sama maska również wyglądała inaczej – teraz była pokryta dodatkowo warstwą czerwonego kybera. Nagle KB-68 rzekła, że mają towarzystwo, po czym Luke i Komat w oceanie pod diamentową powierzchnią ujrzeli dwie gigantyczne, wężowe sylwetki. Wtedy Panshard przemówił, żądając od Skywalkera pokazania drogi na Exegol, na co Jedi odparł, iż trasa na wspomniany świat została zapomniana oraz wyczuwa, że Sith wykorzystuje już resztki swojej potęgi, by kontrolować dotychczasowe ciało i kiedy ona zgaśnie, Exim umrze, tak jak powinien to zrobić wieki temu. Luke poprosił oponenta, by poddał się Mocy, a wtedy zyska on upragniony spokój. Pansharda jedynie to rozśmieszyło, który oznajmił, iż chce wojny, władzy i dusz wszystkich mieszkańców galaktyki, aby dostać się na Exegol i odrodzić. Lord Sithów wyciągnął rękę i telekinetycznie wyrwał spod szaty mistrza Jedi zawiniątko z kawałkami kybera, które po odwinięciu zawisły między nimi. Exim odpalił miecz świetlny i kontynuował, iż złowroga symetria architektur Mocy zaprowadzi go na Exegol, gdzie się odrodzi, a wraz z nim wszyscy Sithowie, którzy żyli między jego czasami a dniem dzisiejszym.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke zrozumiał, że na Exegolu znajduje się główna bryła, z której pochodzą te kawałki kybera, a pilot statku z Yoturby chciał się dostać na planetę Sithów używając podstawowych danych nawigacyjnych z holokronu i rezonansu między kryształami, a poniósł klęskę, ponieważ miał za mało odłamków kybera, by mogły w pełni się połączyć ze swoim źródłem. Wiedział też, że tym razem może być inaczej, ponieważ Exim posiadał wszystkie fragmenty, więc ich połączenie z Exegolem by rozbrzmiało z całą siłą. Chcąc pokrzyżować Panshardowi plany, Skywalker użył całej swojej potęgi do przywołania kryształów, które zaczęły lecieć w jego stronę, a sam zaczął się ślizgać po diamentowym podłożu. Wtem Komat wzięła swój biały [[Miecz świetlny Komat|miecz świetlny]] (który Luke dla niej [[Uzdrawianie|oczyścił]], kiedy ją uwalniał od Mrocznych Akolitów) i uderzyła nim w odłamki kybera, które rozpadły się na małe kawałki, rozbryzgując się we wszystkie strony. Mistrz Jedi osłonił się przed nimi naciągając kaptur i pochylając głowę. Kobieta tym czynem rozwścieczyła Pansharda, który ruszył naprzód z uniesionym mieczem świetlnym. Skywalker wyszedł mu na spotkanie krzyżując jego ostrze ze swoim własnym i wywiązał się [[Pojedynek na księżycu Taw Provode|pojedynek]], podczas którego Luke'owi starała się pomagać Komat, ale ograniczała się wyłącznie do roli wspierającej, atakując tylko, gdy dostrzegała luki w obronie Exima i oddając pierwsze skrzypce mistrzowi Jedi, który wykonywał oszczędne, precyzyjne ruchy, skupiając się na obronie i testując umiejętności lorda Sithów, który z biegiem walki zadawał coraz bardziej oszalałe i szybkie ciosy, w których Skywalker niebawem dostrzegł schematyczność. Nagle Panshard zaatakował Komat pchnięciem Mocy, a kobieta upadła, zaś jej miecz wbił się w diamentową skałę. Następnie Sith telekinetycznie powiększył pęknięcia w podłożu pochodzące od ostrza Komat, po czym wyrwał w powietrze tony skrystalizowanego węgla. Jedi szykował się do odparcia Mocą nadchodzącej lawiny głazów, gdy nagle skorupę księżyca rozerwało po raz drugi. Przyczyną były ujrzane wcześniej pięćdziesięciometrowe węże, które postanowiły wyłonić się na powierzchnię. Luke, który upadł i się odtoczył, ujrzał, iż para bestii chce pożreć Komat. Czym prędzej ruszył więc w stronę kompanki odtrącając węże potężnym pchnięciem, po czym zaciągnął towarzyszkę do otworu w powierzchni. Oboje wskoczyli do wody, gdzie po chwili ujrzeli, że ogromne zwierzęta upatrzyły sobie inny cel – Exima.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skywalker i jego przyjaciółka wrócili na powierzchnię, zaś pierwsza z bestii owinęła się wokół Pansharda, a druga chciała go pożreć, przed czym Sith się uratował, mieczem świetlnym zadając cios w paszczę. Ranny wąż zaczął się wycofywać do otworu w powierzchni, wprost na wciągających się ludzi. Widząc nadciągające zwierzę, Luke czym prędzej się wciągnął i próbował pomóc Komat. Poślizgnął się przy tym i by upadł, gdyby nie złapała go KB-68. Droidka pomogła mistrzowi Jedi wciągnąć swoją właścicielkę na chwilę przed dotarciem wielkiego węża, po czym cała trójka się przewróciła. Wciąż trzymany przez drugą bestię Exim zaczął wołać pomocy głosem Kizy, co sprowokowało Komat do ruszenia dawnej towarzyszce z odsieczą, podpierając się czerwonym mieczem świetlnym. Kobieta w połowie drogi została unieruchomiona przez Sitha spowolnieniem, po czym Panshard Mocą [[Odrzucenie|rozerwał]] na strzępy węża i telekinetycznie wyrwał swoją broń z ręki Komat. Dawna rękojeść Noctyss została złapana w powietrzu przez Skywalkera sztuczną dłonią. Jedi uniósł swoje i wrogie ostrze, po czym telekinetycznie zerwał maskę z twarzy Kizy. Artefakt w powietrzu obrócił się wewnętrzną stroną do Luke'a – czyli Exim chciał zrobić z niego swoje nowe naczynie. Kiedy przedmiot był tuż przed nim, mistrz Jedi machnął oboma mieczami, przecinając maskę na cztery części i kończąc na zawsze istnienie lorda Sithów, Mocą zatrzymując fragmenty artefaktu, gdy ślizgały się po powierzchni. Następnie podszedł do ciała Kizy zauważając, iż w jej mechanicznej ręce wyczerpuje się bateria. Nagle znów wyłonił się ranny wąż, który porwał martwe ciało Pantoranki. Luke wsparł się na łokciach, podkulił nogi i usiadł, ciężko dysząc. Po chwili tkwiące w jego głowie zakłócenie Mocy zaczęło się rozmywać, rozjaśniając mu umysł – tym samym Skywalker zrozumiał, że to Panshard odpowiadał za dręczące go od tygodni koszmary z Exegolem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Pogrzeb na Neftali =====&lt;br /&gt;
Lando w poszukiwaniu ściganej rodziny udał się do [[Układ Jakku|układu Jakku]], gdzie dokonał makabrycznego odkrycia – [[Dathan]] i [[Miramir]] zostali zabici przez Ochiego, zaś ich córka przepadła bez wieści. Calrissian na miejsce pochówku małżeństwa zaproponował lodową planetę [[Neftali]]. Na pogrzeb oprócz Luke'a i Landa przybyli także R2-D2 i Komat. Trójka ludzi pochowała zabite małżeństwo w jednej z fluorescencyjnych jaskiń, usypując pośrodku sali kopce z granatowych kamieni. Przez kilka minut stali w zadumie z pochylonymi głowami, aż Artoo wydał pełen niepewności dźwięk. Skywalker spojrzał na droida i uśmiechnął się do niego ciepło. Następnie odezwał się Calrissian, który z płaczem zaczął się obwiniać, że nie zdołał ocalić córki Dathana oraz Miramir i teraz dziewczynka jest nie wiadomo gdzie zupełnie sama. W Luke'u jednak nadal tliła się nadzieja, ponieważ czuł w Mocy, iż Rey wciąż żyje, a Ochi jej nie znalazł – już chciał w ten sposób pocieszyć Landa, ale ten go uprzedził mówiąc, że choć chciałby zaufać przyjacielowi, to nie może on mieć pewności czy dziewczynka aby na pewno jest bezpieczna. Komat przyznała rację Calrissianowi i dodała, iż pewność co do losu Rey będą mieć wtedy, jak znajdą Ochiego, na co Skywalker oznajmił, że w takim razie będą ścigać Bestoonianina do skutku. Lando wtedy zaczął mocniej szlochać, na co Luke postanowił objąć przyjaciela, by go pocieszyć. Komat natomiast zdecydowała, iż będą musieli wypocząć zanim wrócą do poszukiwań. Calrissian jednak chciał natychmiast wracać do akcji, zdeterminowany odnaleźć córkę zarówno swoją, jak i zabitego małżeństwa. Skywalker na to przyznał rację Komat, mówiąc przyjacielowi, że po ostatnich wydarzeniach potrzeba mu czasu na dojście do siebie, a on sam w tym czasie poszuka informacji o Ochim na własną rękę oraz obiecał, iż znajdą łowcę nagród. Czarnoskóry mężczyzna wtedy się zgodził, a Komat wyprowadziła Landa z jaskini i zabrała na Polaar. Luke natomiast przykucnął i położył prawą rękę na kopułce R2-D2. Jedi i astromech patrzyli jeszcze kilka minut na groby Dathana oraz Miramir, nim i oni zdecydowali się opuścić Neftali.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Powrót na Ossus =====&lt;br /&gt;
Luke wrócił na Ossus. Siedział sobie na trawie z zamkniętymi oczami, gdy nagle przysiadł się do niego Ben, zmartwiony czy aby wujka coś nie trapi. Ten odparł, iż wszystko w porządku i że cieszy go widok siostrzeńca, dla którego podczas wczorajszego powrotu nie znalazł czasu. Solo wybuchnął wtedy entuzjazmem i chciał, by Skywalker opowiedział mu o ostatniej wyprawie. Mistrz Jedi obiecał rychłą rozmowę, ale wpierw chciał zająć się jeszcze jedną sprawą. Ben zaproponował swoją pomoc, na co Luke stwierdził, że padawan proponujący pomoc mentorowi to szlachetny gest, ale tym razem niekonieczny. Chłopak wtedy powiedział wujkowi, iż znowu brzmi jak Lor, po czym oboje się roześmiali. Skywalker od czasu powrotu na Ossusa czuł, że pewne sprawy są niedokończone – chodziło o to, iż po tym, jak zniknęło zakłócenie, które w jego głowie wywoływał Exim Panshard, miał wrażenie jakby jego więź z Mocą po powrocie do czystości i jasności stała się również przez to pusta. Ale wiedział przy tym, że to poczucie minie, gdyż ślady po zaburzeniach związanych z silną emanacją ciemnej strony nie znikają od razu. Ta wątpliwość znowu naszła Luke'a, który nie zdołał tego zamaskować mimiką i Ben od razu dostrzegł strapienie wujka. Chłopak próbował drążyć ten temat, na co mentor łagodnie go upomniał, po czym przeprosił siostrzeńca i oznajmił, że dziś nie jest dobrym nauczycielem, po czym powiedział młodemu Solo, by zrobił z młodzikami jeszcze jedną sesję z mieczami treningowymi. Luke popatrzył przez chwilę, jak Ben trenuje młodszych uczniów, po czym poszedł do swojej chaty. Mocą otworzył sejf, w którym umieścił szczątki maski Pansharda. Przyglądał się im przez chwilę, zastanawiając się czy artefakt należy przebadać czy zniszczyć – postanowił tę sprawę omówić z San Tekką. Następnie Skywalker zamknął sejf, wziął ze stolika komlink, przez który nakazał Artoo przyszykować się do startu, po czym ubrał kostium pilota.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===== Wizyta na Pasaanie =====&lt;br /&gt;
Lando spędził tydzień u Komat na odpoczynku. Kiedy odlatywał z Polaara, skontaktował się ze znajomą [[Nikka Xizen|Nikką Xizen]], która zdołała ustalić, że ''Bestoon Legacy'' znajduje się na [[Pasaana|Pasaanie]]. Przekazał to Luke'owi i obaj mężczyźni polecieli do [[Układ Middian|układu Middian]]. Na miejscu zastali porzucony statek Ochiego – po samym łowcy nie było ani śladu. Oględziny zaczęli od mesy, która była brudna i zakurzona, ale ogólnie w całym statku panował bałagan. Skywalker na podłodze zauważył kilka kartek. Gdy je podniósł, na jednej z nich dostrzegł ilustrację tellurium, co utwierdziło go w przekonaniu, iż tego właśnie szukał Ochi. Pokazał to Calrissianowi, któremu cała ta sytuacja wydawała się podejrzana – stwierdził, że w przypadku znalezienia szukanej dziewczynki, Bestoonianin byłby już na Exegolu, a tymczasem ''Bestoon Legacy'' stał tu już od dłuższego czasu. Luke przytaknął przyjacielowi, schował kartki pod szatę i udał się na rufę, zeskakując do wnęki za włazem towarowym. Tam znalazł ślad pokazujący, iż Ochi opuścił statek na śmigaczu, a Lando dodatkowo odkrył, że tylny repulsor skutera łowcy został uszkodzony. Mistrz Jedi postanowił, by rozejrzeli się na zewnątrz. Stojąc na wzgórzu, Skywalker obserwował teren przez quadnolornetkę, a Calrissian przez hełm [[Jeźdźcy Wichru|Jeźdźca Wichru]] (dostał go od Komat, razem z całą zbroją). Czarnoskóry mężczyzna zauważył, iż cała dolina jest usłana ruchomymi piaskami, a Jedi postanowił, by poszli sprawdzić na piechotę, aby móc zachować ostrożność. Szli przez ponad godzinę. Po dotarciu na miejsce stało się jasne, że bez odpowiedniego sprzętu, dostrzeżenie zagrożenia w postaci ruchomych piasków było w zasadzie możliwe dopiero, gdy się znalazło pośród nich, a wtedy mogło być za późno na reakcję. Lando odkrył, iż dalej nie pójdą, a na dodatek miał wątpliwości, czy aby na pewno poszli we właściwym kierunku, gdyż nigdzie nie było śladów śmigacza. Luke na to postanowił sprawdzić otoczenie przy użyciu Mocy – nie wyczuł śladów życia, a do tego Moc mu podpowiedziała, że pobyt w tej dolinie to strata czasu. Calrissian postanowił więc, by raz jeszcze przeszukali ''Bestoon Legacy'', gdyż mogli przegapić jakąś wskazówkę. Po powrocie na statek, przez kolejne kilka godzin praktycznie rozbierali go na kawałki, ale nie znaleźli żadnych śladów, dokąd mógł udać się Ochi. Skywalker zajął się sprawdzaniem archiwum komputera nawigacyjnego, ale bez rezultatu. Gdy nastała noc, postanowił dołączyć do siedzącego na zewnątrz przyjaciela. Kiedy Lando zapytał, czy może Ochi gdzieś tam się na nich nie czai, Luke odparł, iż raczej by wyczuł obecność bestooniańskiego łowcy, na co Calrissian stwierdził, że w rozrzuconych tutejszych osadach łatwo się ukryć, po czym spytał, jak się nazywa ta okolica, a Skywalker odparł, iż według Artoo jest to [[Zakazana Dolina]]. Lando postanowił zostać na Pasaanie i samodzielnie kontynuować poszukiwania Ochiego, gdyż nie chciał odciągać Luke'a od obowiązków związanych z Nowym Zakonem Jedi. Ten wyczuł, że jego przyjacielowi chodzi o coś jeszcze i Calrissian mu wyjaśnił, iż w [[Sektor Ombakond|tym sektorze]] jeszcze nie szukał swojej córki, a Pasaana będzie dobrą bazą. Skywalker na odchodnym postanowił raz jeszcze sprawdzić komputer nawigacyjny ''Bestoon Legacy'' i zrobić kopię do analizy dla Artoo, po czym wrócił na pokład statku.&amp;lt;ref name=&amp;quot;CS&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Masakra Jedi ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Konsekwencje.png|thumb|left|250px|Konfrontacja Luke'a i [[Ben Solo|Bena]].]]&lt;br /&gt;
Wpływ Snoke'a na młodego Solo cały czas rósł i Skywalker postanowił porozmawiać na ten temat z siostrzeńcem.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Pewnej nocy w [[28 ABY]]&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; zakradł się do jego chaty, gdy Ben spał. Używając Mocy zaczął przeszukiwać jego wnętrze. To co wyczuł, przerosło najgorsze spodziewania Luke'a – uznał, iż Snoke zdążył już przeciągnąć jego siostrzeńca na ciemną stronę. Nie zdawał sobie sprawy, że padł ofiarą kolejnego podstępu Palpatine'a – w rzeczywistości wykryty mrok należał do imperatora, który na tę chwilę ujawnił przed mistrzem Jedi swoją obecność w duszy młodego Solo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot;&amp;gt;''[[Kylo Ren: Początki]]''&amp;lt;/ref&amp;gt; Skywalkera ogarnął strach o resztę uczniów i o wszystko na czym mu zależało. Pod wpływem impulsu chwycił swój miecz świetlny i odpalił go. Odruch ten szybko przeminął, a mistrz Jedi poczuł wstyd z powodu tego co chciał zrobić. Wtedy jednak Ben się obudził i widząc nad sobą wujka z włączonym mieczem pomyślał, iż ten chciał go zabić. Poczuł się zdradzony, a Luke ujrzał w jego oczach przerażenie ucznia zawiedzionego przez mentora. Solo w odruchu obronnym przyciągnął do siebie [[Miecz świetlny Kylo Rena|własny]] miecz świetlny i zablokował nim broń Skywalkera. Ten próbował go przekonać do zaprzestania konfrontacji, lecz jego siostrzeniec nie chciał go słuchać, a następnie za pomocą [[Telekineza|telekinezy]] zawalił chatę.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy przygnieciony gruzami Luke był nieprzytomny, wyładowanie ciemnej strony zniszczyło świątynię, a Ben uznał, że to on je wywołał. Niebawem wrócili trzej inni padawani, którzy podczas feralnego zdarzenia byli na misji – [[Hennix]], [[Tai]] i [[Voe]]. Oskarżyli oni młodego Solo o całą [[Masakra Jedi|masakrę]] i ten był zmuszony uciekać. Ben udał się do jedynej osoby, na której mógł po tym wszystkim polegać – czyli do Snoke'a. W toku dalszych wydarzeń, siostrzeniec Luke'a dołączył do Rycerzy Ren i został ich przywódcą, całkowicie pogrążając się w ciemnej stronie i przyjmując nowe imię – &amp;quot;Kylo Ren&amp;quot;.&amp;lt;ref name=&amp;quot;TROKR&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy Skywalker się ocknął i wygrzebał spod gruzów, było już po wszystkim. Był zrozpaczony, że cała ta tragedia stała się przez jeden jego odruch. Drastycznie zmieniły mu się również poglądy na inne sprawy. Znał niechlubne postępowanie Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, kiedy to bez wahania porzucił swoje ideały idąc na wojny klonów, w szczycie swojej świetności dał się podejść i zniszczyć Darthowi Sidiousowi i uznał, iż to Obi-Wan Kenobi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Te wnioski w połączeniu z tragedią jaka go spotkała sprawiły, że Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił udać się na wygnanie na [[Ahch-To]], by tam dożyć swoich dni.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Wygnanie ===&lt;br /&gt;
==== Pobyt na Ahch-To ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke 53 lata.jpg|thumb|right|250px|Luke spotyka [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Luke udał się swoim X-wingiem na Ahch-To. Podczas lądowania maszyna utonęła w morzu, lecz Skywalker zdołał z niej ocalić dysk sprzęgła aktuatora płata oraz sam płat, który posłużył mu za drzwi w swojej chacie w [[Wioska Jedi|Wiosce Jedi]]. Chęć zakończenia istnienia Jedi poprzez własną śmierć sprawiła, że Luke całkowicie odciął się od Mocy, chociaż żył w miejscu nią przesyconym. Przez lata pobytu na [[Wyspa Świątynna|Wyspie Świątynnej]] wypracował sobie ściśle wyznaczony plan dnia, który pozwalał mu zbierać z wyspy wszystko potrzebne do przeżycia poprzez korzystanie z różnych pór dnia i roku oraz warunków pogodowych. Jedzenie zdobywał łowiąc ryby włócznią w zatoczce, a do picia pozyskiwał [[zielone mleko]] dojąc [[Thala-syrena|thala-syreny]]. Skywalker zdobyte podczas wyprawy po galaktyce artefakty Jedi trzymał w swojej chacie jako pamiątki, natomiast starożytne książki umieścił w drzewnej bibliotece. Często również przywdziewał ręcznie utkane szaty Jedi, lecz widział w tym jedynie rytuał mający ostatecznie zakończyć istnienie Zakonu.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJSI&amp;quot; /&amp;gt; Choć Luke ani myślał wracać do galaktycznej zawieruchy, to przez lata liczne osoby z różnych powodów próbowały go odnaleźć. Kiedy Skywalker przebywał na Ahch-To, Najwyższy Porządek ujawnił się przed galaktyką. Z biegiem czasu napięcia między nim i [[Nowa Republika|Nową Republiką]] systematycznie rosły, lecz mimo to republikanie ignorowali zagrożenie ze strony spadkobierców Imperium, których zamiary starał się powstrzymać dowodzony przez Leię [[Ruch Oporu]]. Siostra Skywalkera w [[34 ABY]] wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania brata licząc, iż jego potęga odmieni trudną sytuację rebeliantów w walce z post-imperialnymi. Zamierzała ona odszukać Lora San Tekkę, który jako jedyny mógł mieć jakieś wskazówki prowadzące do Luke'a. W końcu Ruch Oporu odkrył, że rzeczony podróżnik przebywał na [[Jakku]] i na spotkanie z nim ruszył najlepszy pilot rebeliantów imieniem [[Poe Dameron]]. Tekka przekazał mu fragment mapy prowadzącej na Ahch-To, który posiadał z czasów, gdy pomagał Skywalkerowi odszukać pierwszą świątynię Jedi. Jednak nie tylko Ruch Oporu pragnął odnaleźć ostatniego Jedi. Snoke i Kylo Ren jako jego uczeń także chcieli odszukać mistrza Jedi i go zgładzić, by zniszczyć wszelką szansę na odbudowę Zakonu Jedi. Po licznych perypetiach w czasie których doszło między innymi do [[Zniszczenie układu Hosnian|zagłady]] [[Układ Hosnian|układu Hosnian]] i śmierci Hana z ręki Kylo, mapa bezpiecznie znalazła się w rękach rebeliantów i została scalona - drugi jej fragment znajdował się wewnątrz R2-D2, który od czasu odejścia Luke'a pozostawał w trybie uśpienia i przebudził się na tę konkretną chwilę. Celem odnalezienia Luke'a, na Ahch-To ''Millennium Falconem'' udali się Chewbacca, Artoo oraz młoda dziewczyna imieniem [[Rey Skywalker|Rey]] u której Moc sama zaczęła się budzić – umożliwiło jej to między innymi [[Pojedynek w Bazie Starkiller|pokonanie]] Kylo Rena podczas pojedynku na miecze świetlne. Po dotarciu na wodną planetę, Rey odnalazła Skywalkera kiedy ten stał sobie na przełęczy, a następnie wyciągnęła do niego rękę trzymając miecz świetlny Skywalkerów, który zdołała odnaleźć podczas swoich przygód.&amp;lt;ref name=&amp;quot;PM&amp;quot;&amp;gt;''[[Przebudzenie Mocy]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker w drzewie.jpg|thumb|left|250px|Skywalker wyjawia [[Rey Skywalker|Rey]], że nie będzie jej szkolił.]]&lt;br /&gt;
Luke wziął do ręki miecz, który niegdyś posiadał. Przypatrywał się mu i spojrzał na Rey, a następnie po prostu wyrzucił broń za siebie i udał się do swojej chaty nie zważając na dziewczynę. Ta podążyła za nim i zaczęła się dobijać do drzwi tłumacząc, że jest z Ruchu Oporu i przysyła ją Leia. Po jakimś czasie Rey wróciła pod drzwi w towarzystwie Chewbacci i ponownie zaczęła pukać. Kiedy Skywalker kazał jej odejść, Wookiee wyważył drzwi i wparował do środka. Zdumiony Luke zapytał Chewie'ego co tutaj robi. Kiedy Rey przetłumaczyła słowa Chewbacci, Luke zapytał ją jak zdołała go znaleźć. Ta odparła, iż wszystko wyjaśnią mu na ''Millennium Falconie''. Usłyszawszy tą nazwę, mistrz Jedi przypomniał sobie o Hanie i zapytał gdzie on się podział. Wtedy Chewie mu wyjawił, że Han został zabity przez Kylo w Bazie Starkiller. Wieść o śmierci wieloletniego przyjaciela z ręki byłego ucznia mocno podłamała Skywalkera. Udał się on na rozmowę na zewnątrz z przybyszami. Rey wyjaśniła mu jak się miewa sytuacja – Kylo Ren stawał się coraz potężniejszy i mroczniejszy, a po zniszczeniu układu Hosnian najważniejsze systemy miały w przeciągu tygodni wpaść w ręce Najwyższego Porządku. Właśnie z tego powodu Ruch Oporu potrzebował pomocy ostatniego Jedi i przywrócenia Zakonu. Luke na to odparł, iż rebelianci wcale nie go nie potrzebują pytając przy tym dziewczynę co niby według niej miały zrobić – zapytał ją czy sądzi, że wystarczy, iż on sam trochę pomacha mieczem świetlnym i Najwyższy Porządek się wycofa i czy sądziła, że udał się na Ahch-To bez powodu. Następnie ponowił prośbę o odejście i odszedł od rozmówców. Po jakimś czasie Skywalker udał się na ponowne zdobywanie pożywienia celem zapewnienia sobie zapasów na kolejny dzień – wpierw wydoił nieco zielonego mleka, a następnie poszedł do zatoczki, gdzie zawsze łowił ryby. Kiedy przeskakiwał na drugi koniec skarpy używając włóczni, Rey poprosiła go, by uważał, na co Luke odpowiedział jedynie pewną siebie miną, by dać do zrozumienia, że ma w tym wprawę. Następnie ze złowionym [[Hyacander dwupłetwy|hyacanderem dwupłetwym]] wrócił do swojej chaty w silnej ulewie. Widząc, iż dziewczyna nadal za nim idzie licząc, że przekona go do zmiany zdania, oznajmił jej, iż marnuje jedynie czas. Kiedy zmierzał na górę Świątynnej Wyspy, zauważył, że Rey nagle zawróciła w kierunku drzewnej biblioteki. Podążył za nią i kiedy ta próbowała dotknąć starożytnych ksiąg, Luke zapytał ją kim właściwie jest. W odpowiedzi usłyszał, iż dziewczyna zna to miejsce. Skywalker objaśnił jej, że drzewna biblioteka powstała wiele tysiącleci wstecz celem przechowywania oryginalnych pism pierwszych Jedi. Stwierdził przy tym, iż te księgi i on sam to ostatnie pozostałości po Jedi. Następnie oznajmił, że Rey musiała już widzieć Ahch-To. Ta mu objaśniła, iż zna to miejsce ze snów i wtedy Luke ponowił pytanie o to kim ona jest i zapytał czemu Ruch Oporu wysłał właśnie ją i co jest w niej takiego specjalnego. Kiedy spytał skąd Rey pochodzi, ta odpowiedziała, że znikąd. Na to Skywalker odparł, iż nikt nie pochodzi znikąd. Wtedy dziewczyna powiedziała, że jej domem jest Jakku, na co Luke przyznał, iż faktycznie jest ona znikąd. Następnie ponownie zaczął ją wypytywać czemu tu jest. W końcu Rey zaczęła wyjaśniać, że zawsze wiedziała, iż znajduje się w niej tajemnicza siła, która teraz zaczęła się w niej budzić i dlatego się boi. Skywalker stwierdził, że potrzebny jest jej nauczyciel, którym on sam nie może być. Dziewczyna zaczęła wypytywać dlaczego, na co Luke odpowiedział, iż nigdy nie wyszkoli nowego pokolenia Jedi i przyleciał na Ahch-To, aby umrzeć. Na odchodnym stwierdził, że czas Jedi przeminął.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Nauka Rey.jpg|thumb|right|250px|Luke odkrywa potęgę drzemiącą w [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke zakradł się na pokład ''Millennium Falcona'', by zobaczyć, jak po latach miewał się statek, który symbolizował jego młodzieńcze przygody. Wpierw poszedł na mostek, gdzie po włączeniu systemów wziął do ręki złote [[Kości Hana Solo|kości]] Hana, które miały przynosić szczęście jego poległemu przyjacielowi. Następnie rozsiadł się w głównym holu statku, gdzie w 0 BBY Obi-Wan udzielił mu pierwszej lekcji używania miecza świetlnego. Nagle włączył się R2-D2. Skywalker był bardzo szczęśliwy widząc ponownie po latach swojego astromechanicznego przyjaciela. Podczas zamiany pierwszych słów zwrócił mu uwagę, by zważał na słownictwo w jakim wyrażał się o Wyspie Świątynnej. Kiedy Artoo próbował go przekonać do opuszczenia Ahch-To, Luke oznajmił mu to samo co wcześniej Rey – że nie wróci do galaktyki i nic nie zdoła go przekonać do zmiany zdania. Wtedy R2-D2 pokazał mu nagranie od Leii o pomoc – to samo, które 34 lata temu ostatecznie doprowadziło Skywalkera do dołączenia do Sojuszu Rebeliantów. Mistrz Jedi nazwał tę zagrywkę tanim chwytem, lecz poruszenie jego wspomnień sprawiło, iż mężczyzna postanowił następnego dnia o świcie udzielić Rey trzech lekcji, lecz tylko po to, aby pokazać jej, że ścieżka Jedi jest bezcelowa. Podszedł do dziewczyny i poinformował ją o tym. Kiedy zapadł ranek, Luke usłyszał wystrzał z blastera z kierunku chatki w której przebywała Rey. Kiedy poszedł sprawdzić co się dzieje, dziewczyna mu wyjaśniła, iż po prostu jej blaster przypadkowo wystrzelił podczas czyszczenia (prawda była jednak inna – umysły Rey i Kylo Rena po raz pierwszy się połączyły i dziewczyna odruchowo chciała zastrzelić swojego wroga, choć ten przebywał w zupełnie innym miejscu). Wtedy Skywalker wezwał przybyszkę na pierwszą lekcję. Po drodze Rey spytała jeszcze kim są przebywające w tym miejscu przedstawicielki rasy [[Lanai]]. Mistrz Jedi objaśnił, że są to [[Opiekunki]] pilnujące Wyspy Świątynnej od momentu jej zabudowania przez pierwszych Jedi. Luke zabrał Rey do wnętrza pierwszej świątyni Jedi, by udzielić jej lekcji na niewielkim ołtarzu znajdującym się tuż nad skarpą. Na wstępie dziewczyna oznajmiła mu, iż musi przywrócić Zakon Jedi, ponieważ Kylo Ren jest silny w ciemnej stronie i tylko za sprawą powrotu użytkowników jasnej strony możliwe będzie pokonanie rzeczonego osobnika. Skywalker w odpowiedzi spytał ją, co wie o Mocy. Ta odpowiedziała, że Moc pozwala Jedi kontrolować ludzi i unosić przedmioty. Mężczyzna odparł, iż to stwierdzenie było całkowicie błędne i nakazał dziewczynie usiąść na ołtarzu ze skrzyżowanymi nogami. Następnie objaśnił, że Moc nie jest siłą, którą się posiada i nie chodzi w niej o latające kamienie, lecz jest to energia otaczająca wszystko i spajająca cały wszechświat. Kiedy Rey spytała czym dokładnie jest Moc, Luke kazał jej zamknąć oczy i głęboko oddychać, a następnie sięgnąć. Dziewczyna to ostatnie odebrała dosłownie i wyciągnęła rękę przed siebie. Wtedy Skywalker postanowił obrócić to w żart i zaczął smyrać rękę Rey łodygą, którą miał ze sobą i kiedy ta zaczęła mówić, iż zaczyna coś czuć, mistrz Jedi uderzył jej dłoń tą łodygą. Wtedy Rey postanowiła spróbować jeszcze raz, a Luke jedynie ją instruował co ma robić i kiedy ponownie zaczęła oddychać, Skywalker nakazał jej sięgnąć głęboko swoimi uczuciami. Po chwili zapytał ją co widzi. Rey wyczuła wszelkie życie i zjawiska dziejące się na Wyspie Świątynnej. Kiedy Luke zapytał, co ona wyczuwa pomiędzy tym wszystkim, odpowiedziała, iż równowagę. Kiedy dziewczyna stwierdziła, że w sobie również wyczuwa Moc, Luke oznajmił, iż w tej lekcji chodziło właśnie o uświadomienie, że Moc nie należy do Jedi i twierdzenie jakoby wraz z ich zniknięciem miało zniknąć światło jest próżnością. Po chwili Rey zaczęła również wyczuwać mrok znajdujący się w [[Lustrzana jaskinia|lustrzanej jaskini]]. Skywalker objaśnił, iż właśnie na tym polega istota równowagi – potężnemu światłu towarzyszy potężna ciemność. Wtedy skały znajdujące się wokół nich zaczęły się kruszyć i rozpadać, a dziewczyna stwierdziła, że ciemność znajdująca się w lustrzanej jaskini wzywa ją. Luke próbował do niej przemówić, by próbowała się temu oprzeć, lecz Rey całkowicie zanurzyła się w medytacji z której wyszła dopiero, gdy mrok z lustrzanej jaskini całkowicie ją przytłoczył. Skywalker oznajmił, że weszła ona prosto w ciemność. Dziewczyna odparła, iż to miejsce próbowało jej coś pokazać, a Luke objaśnił, że lustrzana jaskinia zaoferowała jej coś czego potrzebowała i nawet nie próbowała się powstrzymać przed tymi pokusami. Po chwili Rey oznajmiła, iż podczas medytacji wcale nie wyczuła obecności Skywalkera, co oznaczało, że ten odciął się od Mocy. Luke na to stwierdził, iż taką wielką i nieokiełznaną potęgę widział tylko w Benie Solo i że wtedy go nie przerażała, ale teraz tak.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Trening Rey.jpg|thumb|left|250px|Skywalker obserwuje trening [[Rey Skywalker|Rey]].]]&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie Luke obserwował samodzielny trening Rey w używaniu miecza świetlnego. Dziewczyna osiągnęła dobrą więź z bronią, dzięki czemu bardzo szybko nauczyła się nią poprawnie posługiwać. Skywalker widząc tak szybkie postępy wzruszył się nawet, a następnie poszedł do środka pierwszej świątyni Jedi, a tam o zachodzie słońca postanowił udzielić Rey drugiej lekcji dotyczącej przeszłości Zakonu Jedi. Na wstępie stwierdził, że teraz, po wyginięciu, Jedi są gloryfikowani i idealizowani, lecz gdy się odrzuci mity i spojrzy obiektywnie na postępowanie Zakonu z czasów kiedy istniał, okaże się, iż jego dziedzictwo jest niechlubne oraz przepełnione arogancją i hipokryzją. Kiedy Rey próbowała temu zaprzeczyć, Skywalker objaśnił, że w szczycie swojej potęgi Zakon Jedi dał się wznieść Darthowi Sidiousowi i pozwolić się zniszczyć, a następnie stwierdził, iż to mistrz Jedi odpowiadał za wyszkolenie Dartha Vadera. Na to Rey odparła, że to inny Jedi ocalił Vadera i przypomniała Luke'owi, iż jako jedyny dostrzegł w swoim ojcu konflikt i wciąż istniejące światło, choć cała galaktyka go nienawidziła. Wtedy Luke odparł, że ten wyczyn uczynił jego samego legendą, a potem na wiele lat zapanowała równowaga, aż w końcu ujrzał Bena Solo – swojego siostrzeńca i dziedzica potężnego rodu Skywalkerów. Stwierdził, iż był arogancki i przez to uznał, że może wyszkolić Bena na Jedi, a wystarczy do tego jedynie jego własna potęga. Następnie Luke przypomniał jak do tego podeszli Han i Leia – Solo zachował się tak jak można się było po nim spodziewać, natomiast Organa powierzyła mu swojego syna i zaraz potem wziął Bena oraz tuziny innych uczniów na szkolenie do swojej świątyni. Po chwili Luke uznał, że kiedy już dostrzegł niezauważoną wcześniej w Benie ciemność, było już za późno. Wtedy Skywalker przedstawił Rey przeinaczoną wersję wydarzeń z tamtej pamiętnej nocy, pomijając kompletnie moment chwilowej chęci pozbycia się Bena, która doprowadziła do tej tragedii – powiedział jej, iż poszedł jedynie porozmawiać z siostrzeńcem, lecz ten zwrócił się przeciwko niemu i obezwładnił zwalając na niego chatę, w której przebywali, a następnie Ben wymordował resztę uczniów, część z nich przeciągając na ciemną stronę i kiedy on sam się już obudził, ujrzał jedynie płonącą świątynię. Luke następnie stwierdził, iż to była wyłącznie wina jego samego, choć Leia winą obarczała Snoke'a. Skywalker oznajmił, że zawiódł, ponieważ uwierzył w swoją własną legendę. Wtedy Rey powiedziała, iż galaktyka właśnie potrzebuje legendy, a ona sama kogoś kto ją poprowadzi poprzez ścieżki Mocy. Następnie dziewczyna stwierdziła, że to Kylo zawiódł Luke'a, a nie na odwrót i zapewniła, iż ona sama nie zawiedzie.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Prawda Skywalkera.jpg|thumb|right|250px|Luke wyjaśnia jakie były prawdziwe okoliczności upadku [[Ben Solo|Bena Solo]].]]&lt;br /&gt;
Kiedy zapadła noc, Luke wrócił na ołtarz nad skarpą i siadając na nim oddał się medytacji. W jej trakcie udało mu się połączyć swój umysł z tym Leii. Dowiedział się tym samym, że jego siostra została poważnie ranna. Wyczuwszy to, postanowił bezzwłocznie spotkać się z Rey, która w międzyczasie nawiązała kolejne połączenia umysłów z Kylo. W efekcie obydwoje poznali wzajemnie swoje punkty widzenia i otworzyli się na siebie. Skywalker wchodząc do jej chatki zastał kolejną taką więź i to tak zaawansowaną, że ujrzał nawet sylwetkę Kylo Rena pomimo, iż jego były uczeń materialnie był daleko poza Ahch-To. Zdenerwowany i spanikowany Luke krzyknął do Rey, by przestała. Emocje mistrza Jedi tak się wzburzyły, że rozsadził Mocą kamienną chatkę. Dziewczyna, która w międzyczasie poznała wersję przeszłości z punktu widzenia Kylo, spytała Skywalkera czy ten faktycznie próbował zabić swojego siostrzeńca. Mężczyzna na to nakazał jej jedynie natychmiast opuścić Ahch-To i zaczął odchodzić. Rey kazała mu się zatrzymać i udzielić odpowiedzi na jej pytanie. Gdy ten nie reagował, dziewczyna zaatakowała go swoim kijem bojowym, powalając Luke'a, a następnie ponowiła pytanie. Mistrz Jedi w odpowiedzi wstał i przyciągnął do siebie kij błyskawic, a następnie zaczął się pojedynkować z Rey. Choć ta atakowała zaciekle, Skywalker z całkowitym spokojem i opanowaniem kontrolował przebieg starcia, aż w końcu zabrał dziewczynie kij i wyrzucił go. Ta w odpowiedzi przywołała do siebie miecz świetlny Skywalkerów i zamachnęła się nim, przez co Luke stracił równowagę, lecz powstrzymał się przed upadkiem używając telekinezy do lewitacji. Wtedy zdecydował się wyjawić Rey prawdziwy bieg wydarzeń podczas tamtej pamiętnej nocy, która doprowadziła do przejścia Bena Solo na ciemną stronę i zniszczenia nowego pokolenia Jedi. Skywalker twierdził, że ujrzał w swoim siostrzeńcu ciemność, która okazała się sięgać w niego znacznie głębiej niż wyczuwał to podczas treningów i przez to uznał, iż Snoke zdążył już przekabacić Bena, który to mógłby przynieść zagładę wszystkiemu na czym jemu zależało. Luke wyjawił, że to właśnie dlatego podczas chwili krótkiego instynktu poczuł, iż może temu zapobiec, co doprowadziło do odpalenia przez niego miecza, lecz ten odruch szybko przeminął i przemienił się we wstyd, a następnie przyszło mu cierpieć konsekwencje swojego odruchu i ostatnią rzeczą, jaką ujrzał, był wzrok przerażonego chłopaka zawiedzionego przez mentora. Wtedy Rey wyjawiła Skywalkerowi, iż mylił się sądząc, że Ben zdążył już wybrać mrok, gdyż do chwili obecnej jest w nim konflikt i sprowadzając go z powrotem na jasną stronę Jedi mogą zwyciężyć. Na to Luke oznajmił jej, iż ta próba nie potoczy się tak jak ona by chciała. Rey odparła twierdząc dokładnie inaczej powołując się na fakt, że wyczuła wciąż obecne w Kylo światło w momencie kiedy dotknęła jego ręki – twierdziła, iż właśnie wtedy ujrzała przyszłość Rena co było tak rzeczywiste jak widzenie przez nią Luke'a w chwili obecnej. Rey zdecydowała się spotkać z Kylo, by sprowadzić go z powrotem na jasną stronę. Skywalker starał się ją odwieść od tego pomysłu pamiętając jak samemu podobnie postąpił 31 lat temu wyruszając na Bespin, co omal nie skończyło się katastrofą. Rey jednak uparcie postawiła na swoim na odchodnym stwierdzając, że to właśnie Kylo jest ostatnią nadzieją Jedi.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke i Yoda.jpg|thumb|left|250px|Skywalker w rozmowie z [[Duch Mocy|duchem]] [[Yoda|Yody]].]]&lt;br /&gt;
Luke ujrzał odlatującego ''Millennium Falcona'', a następnie wrócił do swojej chaty, przebrał się w swoje szaty Jedi i z pochodnią w ręku ruszył w stronę drzewnej biblioteki chcąc ją spalić wraz z zawartością (nie wiedząc, że Rey uprzednio zabrała antyczne książki ze sobą). Podchodząc do drzewnej biblioteki wyczuł za sobą czyjąś obecność. Odwrócił się i ujrzał ducha Yody. Oznajmił byłemu mentorowi, że zamierza zniszczyć wszystkie pozostałości po Jedi. Kiedy już jednak miał to zrobić, zawahał się i opuścił pochodnię, gdyż nie był w stanie spalić pradawnej wiedzy Zakonu. Yoda zrobił to za niego i wywołał piorun, który podpalił drzewną bibliotekę. Dokonał tego, by Skywalker mógł ostatecznie porzucić brzemię przeszłości i skupić się na chwili obecnej. Spanikowany Luke próbował wejść do środka, by ocalić księgozbiór, ale został daleko odrzucony przez płomień, który buchnął z wnętrza. Widząc płonącą drzewną bibliotekę stwierdził, że właśnie nastał koniec Zakonu Jedi. Yoda poniekąd się z nim zgodził i stwierdził, iż ten wiele starych książek zignorował. Zdenerwowany Skywalker powiedział, że to były święte teksty Jedi. Wtedy jego były nauczyciel stwierdził, iż nie były to ciekawe lektury i nie posiadały niczego, czego Rey by już nie wiedziała, a następnie przypomniał Luke'owi, iż ten ciągle patrzy na horyzont zdarzeń zamiast na chwilę obecną. Wtedy Skywalker przyznał sobie, że był słaby i niemądry. Na to Yoda uświadomił go, iż po tym jak stracili Bena Solo nie mogą sobie pozwolić na utratę Rey. Luke odparł, że sam nie jest w stanie być dla tej dziewczyny mentorem. Wtedy Yoda pouczył go, iż najlepszym nauczycielem jest porażka i że najwięcej ludzie uczą się na swoich błędach oraz, że rolą i przeznaczeniem każdego mentora jest dać się przerosnąć.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==== Akcja na Crait ====&lt;br /&gt;
[[Plik:Pojedynek na Crait.jpg|thumb|right|250px|[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] Luke'a w [[Pojedynek na Crait|konfrontacji]] z [[Ben Solo|Kylo Renem]].]]&lt;br /&gt;
Pod wpływem rozmowy z Yodą, Luke postanowił działać – mianowicie zamierzał dać zdołowanej i rozbitej po zniszczeniu układu Hosnian galaktyce nadzieję, że da się pokonać Najwyższy Porządek. W międzyczasie Rey spotkała się z Kylo Renem na ''[[Supremacy]]'' – okręcie flagowym Snoke'a. Doszło do [[Pojedynek na Supremacy|konfrontacji]] tej dwójki z [[Naczelny Wódz|Naczelnym Wodzem]] w trakcie której został podstępnie zabity przez Kylo. Jednakże okazało się, iż byłym uczniem Skywalkera nie kierowały szlachetne pobudki – Ren zamierzał samemu przejąć władzę nad Najwyższym Porządkiem i pod pretekstem zatarcia wszelkich śladów przeszłości próbował skusić Rey, aby się do niego przyłączyła. Ta jednak zdołała się oprzeć i uciekła na Crait, gdzie zebrały się resztki sił Ruchu Oporu. Luke właśnie tam wykreował swoją [[Similfuturus|projekcję]] ukazując siebie w nieco młodszej wersji. Robił to medytując na kamiennym ołtarzu w pierwszej świątyni Jedi – tym samym, na którym szkolił Rey.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt; Znał tę technikę dzięki studiowaniu świętych ksiąg Jedi i chociaż wiedział, że użycie projekcji Mocy przypłaci życiem, nie miało to dla niego znaczenia wobec możliwości przywrócenia galaktyce nadziei w zwycięstwo.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOSI&amp;quot; /&amp;gt; Pojawił się na Crait w momencie, gdy Ruch Oporu utracił już nadzieję, łącznie z Leią – siły Najwyższego Porządku zniszczyły pozornie niezniszczalną bramę do [[Baza na Crait|bazy]] rebeliantów i miały tam wtargnąć lada chwila, a na ich wezwanie o pomoc nie odpowiedział żaden z sojuszników z Zewnętrznych Rubieży. Skywalker zjawiając się w bazie podszedł do siostry i usiadł przed nią. Po krótkiej wymianie zdań na temat obecnej fryzury Organy, mistrz Jedi przeprosił ją za wszystko, co się wydarzyło. Ta wyraziła mu zrozumienie i radość, że będzie z nią do samego końca. Wtedy Luke oznajmił Leii, że stanie do pojedynku z Kylo, ponieważ nie uda mu się przywrócić go na jasną stronę. Kiedy Organa stwierdziła, iż jej syn jest już stracony, Skywalker odparł, że nikogo się nie traci tak do końca, a potem złapał ją za dłoń i położył na niej złote kości Hana, które wykreował wraz ze sobą. Następnie ucałował siostrę w czoło i ruszył na zewnątrz po drodze spoglądając jeszcze na C-3PO. W końcu stanął na przeciw sił inwazyjnych Najwyższego Porządku dowodzonych przez Kylo Rena, który teraz był już Naczelnym Wodzem. Po chwili oczekiwania ogień otworzyły [[All Terrain MegaCaliber Six|AT-M6]] i [[All Terrain Armored Transport (Najwyższy Porządek)|AT-AT]], ale ponieważ projekcja Mocy była nietykalna, ostrzał maszyn kroczących nie mógł Luke'owi nic zrobić. Widząc jak Skywalker stoi jak gdyby nic, Kylo postanowił osobiście się z nim zmierzyć. Kiedy wyszedł byłemu mentorowi na spotkanie, zapytał go czy ten przybył, by ratować jego duszę. Kiedy Skywalker zaprzeczył, Ren odpalił swój miecz świetlny. Luke w odpowiedzi włączył projekcję miecza świetlnego Skywalkerów. Ukazanie się w młodszej postaci dzierżąc broń swojego ojca i dziadka Bena było częścią strategii Skywalkera – chciał w ten sposób zagrać na słabym punkcie Kylo jakim było łatwe ponoszenie się emocjom.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Skywalker odchodzi.jpg|thumb|left|250px|Luke Skywalker łączy się z [[Moc]]ą.]]&lt;br /&gt;
Po chwili oczekiwania, Kylo natarł na Luke'a, lecz ten jedynie robił uniki, nie chcąc jeszcze ujawniać, że jest jedynie projekcją. Po kilku ciosach oponenta, Skywalker oznajmił byłemu uczniowi, iż go zawiódł i przeprosił Bena za to. Ten odparł, że ma taką nadzieję i oznajmił, iż Ruch Oporu jest zniszczony, [[Wojna Najwyższy Porządek-Ruch Oporu|wojna]] skończona i pozbędzie się ostatniego Jedi zabijając Luke'a. Ten odpowiedział, że wszystkie te słowa były błędne, gdyż dzisiejszego dnia odrodzi się Rebelia, wojna dopiero się rozpocznie, a on sam wcale nie jest ostatnim Jedi. Wtedy Kylo oznajmił, iż zabije i jego, i Rey, i wszystkich, którzy staną mu na drodze. Na to Skywalker wyłączył swój miecz i odparł Benowi, że jeśli zabije go w gniewie, to wtedy już zawsze będzie przy nim, tak samo jak Han. Wtedy Kylo dając się ponieść gniewowi natarł na Luke'a i zadał mu cios mieczem świetlnym. Robiąc to, przekonał się jedynie, iż postać Skywalkera na Crait była tylko projekcją. Wtedy Luke pożegnał się ze swoim siostrzeńcem i zakończył projekcję. Ponieważ ta technika była niezwykle wyczerpująca dla organizmu, mistrz Jedi padł wycieńczony na ołtarz, a po chwili na ziemię. Ostatkiem sił podniósł się i zaczerpnąwszy kilka głębokich oddechów usadowił się z powrotem na ołtarzu i zaczął spoglądać na zachodzące bliźniacze słońca Ahch-To, tak samo jak za młodu robił to na ojczystej Tatooine. Po dłuższej chwili Luke z poczuciem spokoju i spełnienia połączył się z Mocą i odtąd to Rey była ostatnią Jedi, która wyczuła echo odejścia mistrza Jedi, tak samo jak Leia. Poświęcenie Skywalkera dało galaktyce nadzieję na wygranie wojny z Najwyższym Porządkiem, albowiem po [[Bitwa o Crait|bitwie o Crait]] jej mieszkańcy przekazywali sobie opowieść o tym, jak Luke Skywalker samotnie stawił czoła [[Armia Najwyższego Porządku|armii]] post-imperialnych.&amp;lt;ref name=&amp;quot;OJ&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pośmiertna egzystencja ===&lt;br /&gt;
[[Plik:Materialny duch.png|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duch]] Luke'a pojawia się na [[Ahch-To]].]]&lt;br /&gt;
Złączywszy się z Mocą, Luke wyczuł, że Leia po wydarzeniach na Crait również jest słaba w wyniku użycia Mocy do powrotu na pokład ''[[Raddus (okręt)|Raddusa]]'' i zaczął ją nawoływać, by dołączyła do niego i także zjednoczyła się z Mocą. Organa jednak czuła, że ma do wykonania ostatnie zadanie i postanowiła wpierw przekazać kilka dziedzictw: Poemu dziedzictwo Organów, Rey dziedzictwo Skywalkerów, a Benowi dziedzictwo Solo. W [[35 ABY]] nad galaktyką zawisło widmo powrotu imperatora Palpatine'a, który uznał wtedy, że nadszedł czas na jego powrót. Sidious przez te trzy dekady zebrał na Exegolu potężną armadę zwaną [[Flota Wiecznych Sithów|flotą Sithów]], której atak oznaczałby wygraną post-imperialnych. Najwyższy Porządek był zaledwie preludium w planie Palpatine'a, który ostatecznie zamierzał połączyć post-imperialny rząd z [[Wieczni Sithowie|Wiecznymi Sithami]] (mieszkającym na Exegolu kultem ciemnej strony – to właśnie oni stali za stworzeniem klona dla Sidiousa) i ustanowić sithańską teokrację o nazwie [[Ostateczny Porządek]]. Jednakże klon Sheeva był niedoskonały i rozpadał się nie mogąc utrzymać potęgi imperatora. Przez to jego poplecznicy pracowali nad stworzeniem dla Sidiousa dobrego, niezdeformowanego ciała. Tylko jeden z eksperymentów zakończył się sukcesem, ale ten klon nie posiadł wrażliwości na Moc, więc Palpatine go odrzucił. Porzucony klon poznał partnerkę życiową i z ich związku urodziła się córka, którą była Rey, a rodzice ją zostawili na Jakku, by chronić dziewczynkę przed imperatorem, który chciał ją porwać i uczynić nowym naczyniem na swoją esencję.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SOK&amp;quot; /&amp;gt; Kiedy nastał 35 ABY, Sheev uznał, iż nadszedł odpowiedni moment na powrót i wysłał do galaktyki wiadomość o swojej zemście i ostatecznym triumfie Sithów. Aby go powstrzymać, Ruch Oporu musiał zaatakować Exegol nim flota Sithów by ruszyła na galaktykę. Najpierw trzeba było jednak znaleźć tę planetę. Na szczęście Luke przed śmiercią zostawił w świętych pismach Jedi notatki ze swoich poszukiwań Exegolu w 21 ABY i Rey postanowiła dokończyć dawną misję Skywalkera i powstrzymać powrót imperatora. Jednocześnie Exegol został znaleziony przez Kylo Rena, któremu Sidious zaproponował flotę Sithów na własność pod warunkiem zgładzenia Rey. Sheev chciał w ten sposób sprowokować walkę między tą dwójką, a cel miał dwojaki: chciał wyłonić tego, kto będzie godzien przejęcia, a na dodatek jego wnuczka i Naczelny Wódz działając razem stanowili ogromne zagrożenie dla imperatora.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke wyciaga.jpg|thumb|left|250px|Skywalker [[Telekineza|wyciąga]] [[Red Five|swojego]] [[Myśliwiec T-65B X-wing|X-winga]] z wody.]]&lt;br /&gt;
Podczas poszukiwań tellurium doszło do kilku spotkań między Rey i Kylo. W trakcie tych wydarzeń dziewczyna poznała prawdę o swoim dziedzictwie i kilka razy z tego powodu doświadczyła silnych pokus ciemnej strony. Kulminacją były wydarzenia na księżycu [[Kef Bir]], gdzie we wraku II Gwiazdy Śmierci Rey znalazła tellurium spotkawszy się jednocześnie z mroczną wizją samej siebie, a następnie stoczyła ostateczny [[Pojedynek na Kef Birze|pojedynek]] z Kylo Renem. Wtedy to Leia zdołała zawrócić Bena z powrotem na jasną stronę, ale nawiązując z synem połączenie telepatyczne wyczerpała resztkę sił życiowych i zmarła. Rey po tym wszystkim odleciała na [[Ahch-To]], gdzie chciała się ukryć przed galaktyką, ponieważ obawiała się, że zostanie przekabacona i zasiądzie na tronie Sithów. Dziewczyna udała się tam [[Myśliwiec TIE/wi|TIE Whisperem]] Naczelnego Wodza i po wylądowaniu na Wyspie Świątynnej zaczęła palić myśliwiec. W końcu postanowiła wrzucić do ognia również miecz świetlny Skywalkerów. I wtedy zainterweniował Luke pojawiając się na Ahch-To jako duch Mocy i łapiąc swoją dawną broń. Następnie wyłonił się z płomieni mówiąc Rey, że broń Jedi zasługuje na większy szacunek i zapytał ją, co ta najlepszego wyczynia. Dziewczyna mu wyjaśniła, iż w wizji widziała siebie siedzącą na tronie Sithów i nie dopuści do tego chowając się na Ahch-To tak samo jak Skywalker. Luke na to stwierdził, że to jego wygnanie było błędem i wynikało jedynie z jego strachu i zapytał dawną uczennicę, czego ta najbardziej się boi. Odpowiedziała, iż samej siebie. Skywalker się domyślił, że chodzi o jej pokrewieństwo z Sidiousem i wyjaśnił, iż Organa także o tym wiedziała, ale nie przestała szkolić dziewczyny, ponieważ widziała czystość duszy Rey. Luke wyjaśnił byłej uczennicy, że istnieją rzeczy silniejsze niż więzy krwi, a konfrontacja z własnym strachem to los każdego Jedi i oznajmił jej, iż będzie musiała stawić czoła Palpatine'owi, gdyż inaczej Jedi przegrają z Sithami. Następnie Skywalker zabrał dziewczynę do swojej chatki, gdzie pokazał jej skrytkę, w której schował miecz Organy i opowiedział Rey wydarzenia z nocy ostatniej lekcji Leii, gdzie ta doznała wizji o utracie jedynego syna i o tym, że ktoś inny dokończy jej dzieła, przez co jego siostra porzuciła trening Jedi. Luke stwierdził, iż wszystkie pokolenia strażników pokoju żyją teraz w Rey, ale walczyć będzie musiała sama i nakazał jej zabrać oba miecze na Exegol. Dziewczyna wtedy stwierdziła, że nie zdoła się dostać na Exegol, gdyż Kylo zniszczył tellurium z II Gwiazdy Śmierci, a na dodatek spaliła myśliwiec Bena. Skywalker odparł, iż była ona w błędzie, na co dziewczyna pobiegła sprawdzić wrak, gdzie znalazła drugie tellurium (pochodziło ono z dawnego [[Twierdza Vader|zamku]] Dartha Vadera). Luke natomiast Mocą wyciągnął z wody ''Red Five'', by Rey miała czym polecieć na Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Plik:Luke leia ghosts.jpg|thumb|right|250px|[[Duch Mocy|Duchy]] Luke'a i [[Leia Organa|Leii]] obserwują jak [[Rey Skywalker|Rey]] przybiera nazwisko [[Rodzina Skywalker|Skywalker]].]]&lt;br /&gt;
Na Exegolu doszło do ostatecznej [[Bitwa o Exegol|bitwy]] między Ruchem Oporu i Ostatecznym Porządkiem, natomiast Rey i nawrócony Ben stawili czoła Darthowi Sidiousowi. W pewnej chwili sytuacja zrobiła się kryzysowa, ponieważ imperator odkrył, że jego oponenci są [[Diada Mocy|diadą Mocy]], która miała zdolność panowania nad życiem. Sheev wykorzystał tę właściwość i [[Wysysanie życia|wyciągnął]] z Rey oraz Bena [[Żywa Moc|energię życiową]], by wzmocnić swoje sklonowane ciało i w pełni powrócić do życia. Kiedy Palpatine błyskawicami Mocy paraliżował [[Flota Ruchu Oporu|flotę]] rebeliantów, wyczerpana i ledwo żywa Rey podjęła ponowną próbę nawiązania kontaktu głosami zmarłych Jedi. Udało jej się to i usłyszała głosy Anakina Skywalkera, Obi-Wana Kenobiego, Yody, [[Mace Windu|Mace'a Windu]], [[Qui-Gon Jinn|Qui-Gon Jinna]], [[Luminara Unduli|Luminary Unduli]], [[Adi Gallia|Adi Galli]], [[Aayla Secura|Aayli Secury]], [[Ahsoka Tano|Ahsoki Tano]] oraz [[Kanan Jarrus|Kanana Jarrusa]], natomiast energie dawnych Jedi zaczęły się jednoczyć w Rey, która z każdym głosem zyskiwała na sile. Na koniec przemówił do niej Luke informując ją, że Moc zawsze z nią będzie. Jego esencja była największym zastrzykiem potęgi, po którym dziewczyna się podniosła gotowa ponownie stawić czoła Sidiousowi, w którym z kolei żyli wszyscy Sithowie. Początkowo Sheev z nią wygrywał, lecz w końcu potęga zjednoczonych w Rey Jedi wzięła górę i wszyscy razem zdołali odbić błyskawice Palpatine'a z powrotem w jego kierunku, co definitywnie zniszczyło ostatniego Sitha. Ruch Oporu zniszczył całą armadę stacjonującą nad Exegolem, zaś mieszkańcy galaktyki wznieśli broń, co złamało panowanie Ostatecznego Porządku. Rey wprawdzie po zniszczeniu Sidiousa padła martwa wyczerpawszy wszystkie swoje siły, ale Ben się poświęcił i przywrócił ją do życia oddając jej własną energię życiową przy użyciu [[Leczenie Mocą|leczenia Mocą]]. Przez to młody Solo sam połączył się z Mocą, a wraz z nim zrobiła to także Organa. Po wydarzeniach na Exegolu, Rey poleciała na Tatooine, gdzie na farmie Larsów symbolicznie pochowała dawne miecze Luke'a i Leii, co było symbolicznym zjednoczeniem bliźniąt Skywalker w domu jednego z nich. Tam dziewczyna została zauważona przez pewną staruszkę, która zapytała ją jak się nazywa. Rey podała swoje imię, na co starsza kobieta zapytała o nazwisko. Wtedy kilkanaście metrów dalej pojawiły się duchy Luke'a i Leii. Widząc dawnych mentorów, Rey zrozumiała, kto jest jej prawdziwą rodziną i zdecydowała się przyjąć nazwisko Skywalker, wstępując tym samym w szeregi rodu Wybrańca.&amp;lt;ref name=&amp;quot;SO&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Umiejętności ==&lt;br /&gt;
=== Użytkownik Mocy ===&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był świetnie wyszkolonym i jednym z najpotężniejszych Jedi w dziejach. Była to zasługa nie tylko bycia dziedzicem rodu [[Wybraniec|Wybrańca]], lecz także żmudnego i ciężkiego treningu. Podstawy w nawiązywaniu łączności z Mocą i walce mieczem świetlnym przekazał mu Obi-Wan Kenobi, natomiast u Yody nauczył się używać Mocy w zaawansowanym stopniu. Jednak nauki pod okiem tych mistrzów Jedi nawet łącznie trwały bardzo krótko, co było efektem wydarzeń losowych. Przez to Luke lwią część szkolenia musiał odbyć samodzielnie, szukając na własną rękę wskazówek – często dostając przy tym znaki od samej Mocy, a potem próbować je właściwie zinterpretować i następnie właściwie wykorzystać w praktyce. Nauka nowych technik zazwyczaj przychodziła niespodziewanie podczas walki i wiązała się z całkowitym zawierzeniem Mocy. Skywalker szkolenie na Jedi musiał pogodzić z obowiązkami wobec Sojuszu Rebeliantów, więc nauka trwała kilka lat i wymagała od niego cierpliwości, a potęga Luke'a rosła stopniowo. Podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, poznał tajniki telekinezy, następnie podczas treningu na Devaronie nauczył się porządnie używać miecza świetlnego, dzięki czemu mógł radzić sobie z niewrażliwymi na Moc, ale dobrze wyszkolonymi w walce wręcz osobnikami pokroju [[Najemnik|najemników]]. Jednak wciąż było to za mało na innych użytkowników Mocy, o czym brutalnie przekonał się na Cymoon 1 podczas pierwszego spotkania z Darthem Vaderem. To doświadczenie mocno zmotywowało Skywalkera do poszukiwania kolejnych wskazówek odnośnie swojego szkolenia, co przełożyło się na znalezienie na Tatooine dzienników Kenobiego (wtedy to będąc oślepionym, odparł Bobę Fetta), a znalezione tam wskazówki sprawiły, że Luke próbował wpierw dostać się do dawnej świątyni Jedi na Coruscant, co ostatecznie skończyło się uwięzieniem u Grakkusa, gdzie otworzył naraz kilkanaście holokronów i dostał kilka lekcji walki na miecze od Kreela. Potem zapiski z tychże dzienników zaprowadziły Skywalkera na Vrogas Vas do tamtejszej świątyni Jedi, następnie dzięki nim doznał kontaktu ze skałosiłą. Podczas walk na ''Harbingerze'' udało mu się po raz pierwszy użyć pchnięcia Mocą. Potem miał styczność ze świadomością starożytnego użytkownika Mocy imieniem Rur zapieczętowaną w krysztale – dzięki jego pomocy przezwyciężył opętanie przez symbionta abersyńskiego, lecz przy tym oparł się pokusom Rura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker znał wiele technik Mocy, których potrafił używać w zaawansowany sposób. Należały do nich:&lt;br /&gt;
*[[Telekineza]] — była to podstawowa i najpowszechniejsza ze wszystkich znanych umiejętności związanych z Mocą. Podczas stawiania pierwszych kroków, Luke'owi oczywiście przychodziło to z trudnością i był w stanie wtedy podnosić jedynie proste i lekkie przedmioty i musiał wtedy zamykać oczy, by nawiązać konieczny do tego kontakt z Mocą. Z biegiem czasu i nabierania doświadczenia, Skywalker był w stanie podnosić coraz większe rzeczy, a szkolenie u Yody pokazało mu, że nie liczy się rozmiar czy waga danego przedmiotu, a jedynie wiara w siebie i zaufanie wobec Mocy. Będąc już mistrzem Jedi, potęga Luke'a w telekinezie była już tak wielka, iż w chwilowym przypływie emocji był w stanie rozsadzić kamienną chatkę.&lt;br /&gt;
*[[Telepatia]] — dzięki tej umiejętności, Skywalker był w stanie wyczuwać obecność innych istot i porozumiewać się z innymi osobami na odległości uniemożliwiające normalną rozmowę. Jedyne znane połączenia telepatyczne Luke nawiązał ze swoją rodziną: siostrą i ojcem – pierwszy raz miał miejsce na Bespinie, czemu czemu Leia mogła go ocalić, natomiast Vader poprzez telepatię próbował przekonać syna, by do niego dołączył. Kolejny raz miał miejsce 31 lat później, dzięki czemu Skywalker dowiedział się, że Organa została ranna podczas ucieczki przed Najwyższym Porządkiem. Dzięki telepatii był również w stanie dowiedzieć się co tkwiło w umyśle innej osoby. Użył tej umiejętności, by sprawdzić wnętrze Bena Solo. Dzięki temu dowiedział się, że mrok w jego siostrzeńcu był silniejszy niż mógł się spodziewać, co doprowadziło do pochopnego odpalenia przez niego miecza świetlnego w sypialni ucznia, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Bena na ciemną stronę.&lt;br /&gt;
*[[Skok Mocy]] — umiejętność, która pozwalała się wybić na wysokość zdecydowanie większą niż pozwalały na to fizyczne umiejętności. Luke bardzo dobrze opanował tę technikę i wykorzystał ją podczas obu walk z Vaderem, robiąc przy tym wrażenie na samym Mrocznym Lordzie Sithów.&lt;br /&gt;
*[[Sztuczka umysłowa]] — jedna z podstaw szkolenia na Jedi. Ta technika pozwalała przejmować kontrolę nad osobą o słabym umyśle i zmuszać ją do działania całkowicie z wolą użytkownika. Luke użył jej między innymi na Bibie Fortunie, aby ten zaprowadził go przed oblicze Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Pchnięcie Mocą]] — umiejętność, dzięki której Skywalker był w stanie Mocą &amp;quot;uderzyć&amp;quot; przeciwnika i go obezwładnić. Pierwszy raz użył jej przypadkowo, podczas pojedynku z Kreelem na ''Harbingerze''.&lt;br /&gt;
*[[Odrzucenie]] — potężniejsza wersja pchnięcia Mocą, która pozwalała Skywalkerowi wytworzyć energetyczną falę rozchodzącą się dookoła niego. Używał jej, gdy był otoczony przez grupę przeciwników.&lt;br /&gt;
*[[Doskok]] — umiejętność pozwalająca Luke'owi pokonywać dystans kilku metrów w ułamku sekundy, szybciej niż podczas jakiegokolwiek sprintu. Dzięki temu Skywalker mógł znienacka doskoczyć do przeciwnika i zaatakować zanim ten by się zorientował, co się dzieje. Tej techniki nauczył się podczas treningu na Dagobah, a używał między innymi w trakcie misji na Pillio przeciwko szturmowcom, dolatując do nich z mieczem świetlnym w dłoni. Samemu nazywał ten manewr &amp;quot;ciosem z doskoku&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*[[Duszenie Mocą]] — choć ta technika kojarzyła się z ciemną stroną, użytkownicy jasnej także mieli możliwość korzystania z niej, dzięki czemu Luke zdołał się jej nauczyć. Użył tej umiejętności wkradając się do pałacu Jabby, by unieszkodliwić dwóch gamorreańskich strażników gangstera, którzy zstąpili mu drogę.&lt;br /&gt;
*[[Kopnięcie Mocy]] — technika polegająca na wysyłaniu fali uderzeniowej podczas wykonywania ciosu nogą. Skywalker potrafił jej tak używać, że przeciwnik odczuwał uderzenie, nawet jeśli kończyna go nie dotknęła – zademonstrował to podczas odbijania Solo z rąk Jabby.&lt;br /&gt;
*[[Spowolnienie]] — sztuczka pozwalająca na sparaliżowanie ruchów wybranego obiektu. Użył jej na ostatnim mrocznym szturmowcu podczas misji odnalezienia Grogu.&lt;br /&gt;
*[[Bariera Mocy]] — umiejętność polegająca na użyciu Mocy do stworzenia niewidzialnej zapory mającej chronić użytkownika przed czynnikami zewnętrznymi. Luke próbował jej użyć na Serelii do zatrzymania napływającej wody, gdy wpadł w pułapkę Verli, ale nie wytrzymał za długo.&lt;br /&gt;
*[[Kontrolowane opadanie]] — zdolność polegająca na użyciu Mocy do przeciwdziałania grawitacji i spowolnieniu spadania do tego stopnia, by nie odnieść żadnych obrażeń. Skywalker był zmuszony z niej skorzystać podczas wizyty w kolonii Nocna Strona, by bez problemu wlecieć przez właz ''Lady Luck''.&lt;br /&gt;
*[[Similfuturus|Projekcja Mocy]] — najpotężniejsza znana technika użyta kiedykolwiek przez Skywalkera i ostatnia jakiej kiedykolwiek użył. Dokonał tego w 34 ABY ukazując swoją sylwetkę na Crait (choć tak naprawdę przebywał na Ahch-To), aby raz jeszcze zobaczyć się z siostrą i ją przeprosić za wszystko co spotkało ich rodzinę, a następnie stanąć samotnie przeciwko armii Najwyższego Porządku i zmierzyć się ze swoim siostrzeńcem, by przeprosić za zawiedzenie go. Jednak użycie tej umiejętności kosztowało Luke'a życie, ponieważ bardzo wyczerpywała ona organizm, lecz dzięki temu trikowi umożliwił ucieczkę Ruchowi Oporu i dał galaktyce nadzieję na pokonanie post-imperialnych.&lt;br /&gt;
*Więź ze zwierzętami — dzięki Mocy możliwe było nawiązywanie kontaktu ze zwierzętami, wyczuwanie ich zamiarów i przekonywanie ich, by postępowały zgodnie z wolną użytkownika. Skywalker również znał tę sztukę, a pierwszy raz użył jej na Coruscant podczas akcji ratowania rodziny Meltonów. Zmusił wtedy ghule tunelowe do zaatakowania jego oponentów, dzięki czemu zakończył misję sukcesem.&lt;br /&gt;
*Medytacja — był to stan umysłu, podczas którego Luke mógł bezgranicznie nawiązać kontakt z Mocą i poznać jak się miewała sytuacja w innych częściach galaktyki. To właśnie dzięki oddaniu się medytacji udało mu się dowiedzieć, że Leia została ranna czy też wygenerować swoją projekcję na Crait.&lt;br /&gt;
*Lewitacja — ta technika umożliwiała Skywalkerowi unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Zazwyczaj dokonywał tego w trakcie medytacji, ale również do ochrony przed upadkiem.&lt;br /&gt;
*Widzenie przy pomocy Mocy — za pomocą tej umiejętności, Luke mógł obserwować otoczenie bez użycia zmysłu wzroku, co uratowało mu życie podczas pojedynków z Sarco Plankiem i Bobą Fettem, którzy użyli przeciwko niemu granatów oślepiających.&lt;br /&gt;
*Wyczuwanie w Mocy — nawiązując kontakt z Mocą, Skywalker potrafił w niej wyczuwać swoje otoczenie, życie jako jasne punkty światła, które gasły w momencie śmierci oraz nadciągające zagrożenie jako zmarszczki na powierzchni Mocy. Pierwsze kroki w tej umiejętności postawił podczas wspólnych przygód z Nakari Kelen, a znaczące postępy zrobił w czasie szkolenia na Devaronie – wraz ze wzrostem potęgi potrafił wyczuwać na coraz dalsze odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Luke Skywalker również w walce na miecze świetlne był świetnie wyszkolony, co było zasługą Obi-Wana Kenobiego, który pokazał mu podstawowe pozy w sztuce walki tradycyjnym orężem Jedi. Później Skywalker stopniowo doskonalił swoje umiejętności w tym aspekcie podczas samodzielnych treningów, a było to możliwe dzięki temu, iż Luke w trakcie szkolenia na Devaronie zrozumiał, że podczas używania miecza świetlnego należy bezwzględnie ufać Mocy i dać się jej prowadzić. Miecz świetlny umożliwiał Skywalkerowi odbijanie laserowych strzałów oraz walkę wręcz z innymi użytkownikami broni ręcznej. W 0 ABY nauczył się całkiem nieźle odbijać strzały z blasterów i walczyć wręcz z dobrze wyszkolonymi użytkownikami broni pokroju najemników czy łowców nagród, lecz nadal to było zdecydowanie za mało na innych użytkowników Mocy, co pokazało mu pierwsze spotkanie z Darthem Vaderem. Jednak wraz z kolejnymi treningami i nabieraniem doświadczenia potęga Luke'a w tym aspekcie cały czas rosła. Po szkoleniu u Yody był już w stanie stawić zdecydowany opór Mrocznemu Lordowi Sithów, ale nadal było to za mało na pokonanie go. Jednakże w przeciągu kolejnego roku umiejętności fechtunku Skywalkera wzrosły na tyle, by dorównał Darthowi Vaderowi, dzięki czemu na II Gwieździe Śmierci pokonał ojca, który był uznawany za symbol potęgi Sithów i ciemnej strony i którego wybitne umiejętności szermiercze oraz w używaniu Mocy przerażały nawet innych użytkowników Mocy, a wśród zwykłych osób wręcz budziły grozę. Nawet w wieku 53 lat Luke był bardzo zwinny i sprawny w walce wręcz, o czym przekonali się zarówno Rey jak i Kylo Ren, których okazał się zdecydowanie przewyższać w tym aspekcie. Skywalker w walce mieczem świetlnym używał [[Forma V|Formy V]], która polegała na zwróceniu ataku napastnika przeciwko niemu samemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Pilotaż ===&lt;br /&gt;
Luke po swoim ojcu odziedziczył niebywały talent w sztuce bycia pilotem. Podczas dojrzewania na Tatooine szlifował swoje umiejętności w tej dziedzinie ze sterami T-16 Skyhoppera, który był popularnym pojazdem powietrznym wśród młodych i początkujących pilotów. Przez lata odbywał na tej maszynie mnóstwo treningów chociaż wujek Owen krzywo na to patrzył. Kiedy w 0 BBY nadarzyła się okazja do opuszczenia Tatooine, Skywalker od razu został pilotem Sojuszu Rebeliantów, gdzie przyszło mu latać za sterami X-winga, który uważany był za najlepszy myśliwiec w galaktyce. Luke od razu odnalazł się w nowej maszynie i już w swojej pierwszej bitwie dokonał niebywałego wyczynu, jakim było zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Kontynuując służbę w korpusie myśliwców Rebelii dokonywał kolejnych wyczynów uważanych za niemożliwe: wykonywał manewry uważane za bardzo trudne lub nawet niewykonalne, zestrzeliwał seryjnie myśliwce TIE czy też porywał się na niemal samobójcze akcje. Potrafił między innymi do spółki z Wedge'em Antillesem wykonać okropnie trudny manewr ostrzału zza osłony. Kluczowym atutem dla umiejętności pilotażu Skywalkera była wrażliwość na Moc, dzięki której mógł z wyprzedzeniem wyczuwać zagrożenia podczas walki oraz wykonywać płynne i skoordynowane ruchy drążkiem sterującym. Umiejętności pilotażu Luke'a cieszyły się ogromnym szacunkiem wśród innych i przeszły do legendy. Pokolenie pilotów latające dla Ruchu Oporu oddało szacunek dla legendarnych wyczynów Skywalkera za sterami myśliwców nazywając jeden z manewrów jego imieniem – [[nurkowanie Skywalkera]], który stanowił podstawę szkolenia pilotów tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Mechanik ===&lt;br /&gt;
Skywalker znał się na mechanice i potrafił nieźle majsterkować, ale mimo wszystko nie był aż tak zdolnym mechanikiem jak ojciec. Umiejętności w tej dziedzinie nabył podczas dorastania na Tatooine, ponieważ jako farmer wilgoci musiał umieć między innymi konserwować i naprawiać roboty, bez pomocy których niemożliwa by była obsługa farmy Larsów. Nie bez znaczenia był tu również fakt nauki pilotażu na T-16 Skyhopperze, gdyż Luke musiał dbać o eksploatowaną maszynę – już w wieku 8 lat wiedział jak naprawić rozbitego śmigacza powietrznego. Podczas galaktycznej wojny domowej również miał okazję zrobić użytek ze swoich umiejętności mechanika – kiedy w 1 ABY rozbił się wraz z Leią na bezludnej wyspie, z trzewi ich promu zrobił skraplacze, aby nie zabrakło im wody pitnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Strzelanie z blastera ===&lt;br /&gt;
Choć Luke biegle władał mieczem świetlnym, potrafił również strzelać z blastera, z którego robił użytek z dobrym skutkiem, ponieważ zabił w ten sposób niezliczonych wrogów. W początkowym okresie galaktycznej wojny domowej częściej sięgał właśnie po blaster, ponieważ dopiero zaczynał naukę używania miecza świetlnego, więc w tym okresie kiepsko się nim posługiwał. Wraz z postępami w używaniu Mocy stopniowo zmieniał preferencję z broni strzelającej na rzecz świetlnej, ale mimo wszystko nie porzucił całkowicie blastera, z którego często korzystał przez cały okres padawański. Robił tak, ponieważ nie chciał się afiszować przed imperialnymi, że jest Jedi, którzy w ten sposób jeszcze zawzięciej by go atakowali – Skywalker nawet gdy nieźle posługiwał się mieczem świetlnym, wolał po niego sięgać, kiedy nie było większego wyboru. Na broń świetlną w pełni przerzucił się dopiero po bitwie o Endor, gdy osiągnął rangę rycerza Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Dowódca ===&lt;br /&gt;
Luke w czasie galaktycznej wojny domowej dorobił się stopnia komandora, a pod koniec nawet generała, co oznaczało, że nie brakowało mu okazji, by wykazać się jako dowódca. Sprawdził się w tej roli znakomicie – podczas bitwy o Hoth musiał poprowadzić Eskadrę Łotrów do obrony bazy Echo. Choć jego jednostka latała na T-47, które nie nadawały się do walki z AT-AT, Skywalker doprowadził do zniszczenia przynajmniej jednej maszyny kroczącej wpadając na śmiały pomysł owijania wrogich pojazdów linkami holowniczymi. Zdołał również poprowadzić rebelianckie siły w taki sposób, że imperialne natarcie zostało wydłużone na tyle, by Sojusz ewakuował wszystkie zasoby z Hoth. W 4 ABY Luke raz jeszcze w dobrym stylu wykazał się umiejętnościami dowódczymi. Miało to miejsce podczas misji ratowania Hana. Plan działania został opracowany właśnie przez Skywalkera, który miał przemyślane kilka etapów działania na wypadek niepowodzenia wcześniejszej próby. Sama misja zaś potoczyła się co do joty zgodnie z jego przewidywaniami. Jednak pomimo świetnych zdolności w tej dziedzinie, Luke'a nigdy specjalnie nie ciągnęło do bycia dowódcą, ponieważ wolał skupiać się na szkoleniu na Jedi, a obu tych zajęć nie sposób było połączyć. Dlatego też Skywalker raczej unikał prowadzenia innych do walki i zazwyczaj powierzał to zadanie Antillesowi, który wcale nie był gorszym dowódcą, zaś przed bitwą o Endor oficjalnie oddał Wedge'owi przywództwo nad Eskadrą Czerwonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Komunikacja ===&lt;br /&gt;
Skywalker potrafił się porozumiewać wyłącznie w ogólnogalaktycznym języku, jakim był [[basic]], choć rozumiał jeszcze dwa inne – [[Shyriiwook]] Wookieech i [[Język binarny|binarne narzecze]] droidów, ale akurat do nich mógł mówić w standardowym języku bez obaw o skuteczne dogadywanie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Wygląd ==&lt;br /&gt;
Luke Skywalker był wysokim na 172 cm jasnoskórym człowiekiem z niebieskimi oczami. W młodości jego włosy miały ciemny blond kolor, lecz wraz ze starzeniem się nabrały bardziej brązowego odcienia, by w końcu zacząć siwieć. W okresie szkolenia nowego pokolenia Jedi, Luke pozwolił sobie również na zapuszczenie brody, która początkowo była brązowa i krótko przystrzyżona, lecz podczas pobytu na Ahch-To nieco urosła i zaczęła siwieć. Jako młodzieniec, Skywalker był wysportowanym chłopakiem, co było zasługą wieloletnich treningów na Jedi, które obejmowały także ćwiczenia sprawnościowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Osobowość ==&lt;br /&gt;
Główną cechą Luke'a Skywalkera był altruizm. Dobro innych osób, szczególnie swoich najbliższych, stawiał ponad własne życie i był gotowy się dla nich poświęcić w razie konieczności, a także zawsze się bardzo o nich troszczył, o czym świadczyło udanie się na Bespin celem ocalenia Leii i Hana przed rzekomym niebezpieczeństwem ujrzanym w wizji czy później oddanie się w ręce Vadera na Endorze, aby nie narazić na szwank misji, która miała zadecydować o losie Rebelii. Luke potrafił dostrzec czy w osobie powszechnie uważanej za złą tli się jeszcze iskra dobra i za wszelką cenę dążył do nawrócenia takiej osoby. To właśnie ta cecha pozwoliła mu nawrócić ojca z powrotem na jasną stronę i pokonać Sithów. Skywalker mocno wierzył w wolność i równość dla wszystkich istot oraz absolutnie nie godził się na jakąkolwiek niesprawiedliwość. Pod tym względem jego ideały były absolutnie niezachwiane, dzięki czemu z takim oddaniem walczył za sprawę Sojuszu Rebeliantów. Jego głęboka troska o dobro najbliższych i całej galaktyki sprawiała, że ciągle dążył do stawania się coraz lepszym użytkownikiem Mocy, aby móc jak najlepiej dbać o innych, a niepowodzenia go dołowały, przez co miał tendencję do niedoceniania samego siebie, nawet jeśli inni go chwalili. Jednakże Luke był również wytrwały i chociaż porażki mogły go podłamywać, to nigdy się nie zniechęcał i za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Niezwykle mocno cenił więzi międzyludzkie, zarówno te z przyjaciółmi, jak i rodzinne, dzięki którym zdołał zawrócić ojca na jasną stronę. Te cecha Skywalkera stała jednak w sprzeczności ze starymi zasadami Zakonu Jedi, które zakazywały przywiązania. Dzięki sposobowi w jaki pokonał Sithów, Luke udowodnił, iż zakaz przywiązywania się był błędny. Inną jego cechą był temperament, który objawiał się w postaci podejmowania pochopnych decyzji z obawy przed tym, na czym mu zależało czy też celem stania się coraz silniejszym jako Jedi. Pierwszy raz ta cecha dała o sobie znać tuż po bitwie o Yavin, kiedy to Skywalker w poszukiwaniu wiedzy o Mocy pakował się raz za razem w tarapaty, nie bacząc na konsekwencje przed dokonaniem wyboru. Potem jego pochopność objawiła się, gdy poleciał na Bespin ratować przyjaciół, przerywając tym samym szkolenie u Yody. Tym samym dał się złapać w pułapkę Dartha Vadera i omal nie przypłacił tego życiem. Skłonność do pochopnego działania Luke'a najgorsze skutki miała jednak miejsce wiele dziesięcioleci później, kiedy to ujrzawszy mrok w Benie Solo przeraził się o wszystko na czym mu zależało i przez to chwilowo chciał prewencyjnie zabić siostrzeńca zanim ten zdążyłby narobić okropnych rzeczy. Przez to doprowadził do narodzin Kylo Rena i upadku nowego pokolenia Jedi. Ta tragedia stanowiła kluczowy wstrząs w osobowości Skywalkera, który to odtąd zwątpił w sens ścieżki Jedi i postanowił zakończyć ich istnienie dożywając swoich dni na Ahch-To. Jednak dzięki działaniom Rey i słowom Yody w [[34 ABY]], Luke raz jeszcze zdołał się zmobilizować do działania, czym zostawił po sobie legendę, która przywróciła w galaktyce nadzieję na pokonanie Najwyższego Porządku i zachowanie wolności. Tym samym połączył się on z Mocą czując się spełnionym. Po śmierci w pełni odzyskał wiarę w ideały Jedi i uznał wygnanie na Ahch-To za błąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Miecze świetlne Luke'a ==&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Skywalkerów|Pierwszy]] miecz Luke dostał od Obi-Wana, który to zabrał go Anakinowi, gdy ten przegrał [[Pojedynek na Mustafarze|pojedynek]] dziewiętnaście lat wcześniej. Powiedział jednak, że miecz zostawił Anakin po to, aby Kenobi przekazał go Luke'owi. Jego klinga miała kolor niebieski. Władał nim aż do czasu pojedynku z Darthem Vaderem. Wtedy ten odciął mu rękę, która wpadła do szybu, a wraz z nią miecz. Później znalazł się on w nieznanych okolicznościach w skrzyni pod kantyną [[Maz Kanata|Maz Kanaty]] i trafił do [[Rey Skywalker|Rey]].&lt;br /&gt;
*[[Miecz świetlny Luke'a Skywalkera|Drugi]] miecz, który Luke już sam stworzył, miał klingę koloru zielonego. Luke zbudował go niedługo po utracie swojej pierwszej broni Używał go w czasie odbijania Hana z rąk Jabby, a później podczas ostatecznej walki ze swoim ojcem. Właśnie tym mieczem pozbawił ręki Vadera, ale później go odrzucił, mówiąc Palpatine'owi, że nie popełni błędu ojca. Wkrótce Vader wrócił na ścieżkę dobra i zabił imperatora, poświęcając własne życie. Nim Luke odleciał z rozpadającej się Gwiazdy Śmierci zdołał zabrać ze sobą miecz. Później używał go w dalszym ciągu, także w trakcie szkolenia nowego pokolenia Jedi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Ciekawostki ==&lt;br /&gt;
*W epizodach IV-IX w postać Luke'a wcielił się [[Mark Hamill]], natomiast w [[Zemsta Sithów|epizodzie III]] był to [[Aiden Barton]], który równocześnie grał też malutką Leię.&lt;br /&gt;
*Luke jest jedną z niewielu postaci, która występuje we wszystkich trzech trylogiach ''Gwiezdnych wojen''.&lt;br /&gt;
*Obcięta ręka w pojedynku z Darthem Vaderem na Bespinie służyła później Palpatine'owi do tworzenia klonów wrażliwych na Moc w [[Laboratorium Sithów|laboratorium Sithów]] na planecie Exegol.&amp;lt;ref name=&amp;quot;DVP6&amp;quot;&amp;gt; ''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przypisy ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Przypisy|2}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Źródła ==&lt;br /&gt;
{{Scroll box&lt;br /&gt;
|content=&lt;br /&gt;
{{Grafiki|Luke'a Skywalkera}}&lt;br /&gt;
*''[[Zemsta Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Z dzienników Bena Kenobiego]]''&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część I (Obi-Wan Kenobi)|Część I}}&lt;br /&gt;
*{{Kenobi|Część VI (Obi-Wan Kenobi)|Część VI}}&lt;br /&gt;
*{{Reb|Bliźniacze słońca}}&lt;br /&gt;
*''[[Nowa nadzieja]]'' {{1st}}&lt;br /&gt;
*''[[Księżniczka Leia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Dziedzic Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Miecz Jedi: Przygody Luke'a Skywalkera]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Skywalker atakuje, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Skywalker atakuje, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Skywalker atakuje, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Skywalker atakuje, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Skywalker atakuje, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Skywalker atakuje, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars: Artefakty]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Walka na Księżycu Przemytników, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Walka na Księżycu Przemytników, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 10: Walka na Księżycu Przemytników, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 11: Walka na Księżycu Przemytników, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 12: Walka na Księżycu Przemytników, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Osaczony Vader, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 13: Osaczony Vader, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Osaczony Vader, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 14: Osaczony Vader, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Osaczony Vader, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 15: Osaczony Vader, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Rebelianckie więzienie, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Rebelianckie więzienie, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 18: Rebelianckie więzienie, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Rebelianckie więzienie, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 22: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 23: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 24: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 25: Ostatni lot gwiezdnego niszczyciela, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Tajna wojna mistrza Yody, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Tajna wojna mistrza Yody, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Tajna wojna mistrza Yody, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Tajna wojna mistrza Yody, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Tajna wojna mistrza Yody, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Cytadela grozy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 31: Cytadela grozy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 7: Cytadela grozy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 32: Cytadela grozy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Doktor Aphra 8: Cytadela grozy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 33: Rebels in the Wild]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 36: Zemsta droida]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 37: Imperialna duma]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 38: Popioły Jedhy, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 39: Popioły Jedhy, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 40: Popioły Jedhy, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 41: Popioły Jedhy, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 42: Popioły Jedhy, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 43: Popioły Jedhy, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 44: Bunt na Kalamarze, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 45: Bunt na Kalamarze, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 46: Bunt na Kalamarze, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 47: Bunt na Kalamarze, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 48: Bunt na Kalamarze, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 49: Bunt na Kalamarze, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Burze na Crait]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 50: Nadzieja umiera, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 51: Nadzieja umiera, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 52: Nadzieja umiera, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 53: Nadzieja umiera, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 54: Nadzieja umiera, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 55: Nadzieja umiera, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 56: Ucieczka, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 57: Ucieczka, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 58: Ucieczka, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 59: Ucieczka, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 60: Ucieczka, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 61: Ucieczka, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 62: Zemsta za zdradę, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 63: Zemsta za zdradę, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 64: Zemsta za zdradę, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 65: Zemsta za zdradę, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 66: Zemsta za zdradę, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 67: Zemsta za zdradę, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 68: Rebelianci i łotry, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 69: Rebelianci i łotry, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 70: Rebelianci i łotry, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 71: Rebelianci i łotry, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 72: Rebelianci i łotry, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 73: Rebelianci i łotry, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 74: Rebelianci i łotry, część 7]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 75: Rebelianci i łotry, część 8]]''&lt;br /&gt;
*''[[Echo zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Imperium kontratakuje]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|The Path Ahead}}&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 1: Ścieżka przeznaczenia, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 2: Ścieżka przeznaczenia, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 3: Ścieżka przeznaczenia, część 3]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 4: Ścieżka przeznaczenia, część 4]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 5: Ścieżka przeznaczenia, część 5]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 6: Ścieżka przeznaczenia, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 7: Wola Tarkina, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 8: Wola Tarkina, część 2]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 9: Operacja Gwiezdny Blask, część 1]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 13: Na tropie Hana Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 14: Ocalić Solo]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 15: Przyjaciele i wrogowie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 16: Zaginiony w akcji]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 17: Pościg]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 19: Niebezpieczny zwrot]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 20: Niebezpieczne lekcje]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 26: Droga do zwycięstwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 27: Dobrzy ludzie]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 28: Rachunek strat]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 29: Krótka przerwa]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars 30: Bezprzestrzeń]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ruchomy cel: Przygody księżniczki Lei]]''&lt;br /&gt;
*''[[Darth Vader 11: Prosto w ogień, część 6]]''&lt;br /&gt;
*''[[Powrót Jedi]]''&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 1]]''&lt;br /&gt;
*{{SP|Traps and Tribulations}}&lt;br /&gt;
*{{N|Battlefront II|DICE}}&lt;br /&gt;
*''[[Rozbite Imperium, część 4]]''&lt;br /&gt;
*{{Mando|Ratunek}}&lt;br /&gt;
*{{KBF|Obcy przybywa z pustyni}}&lt;br /&gt;
*''[[Kylo Ren: Początki, część 2]]'' {{Fb}}&lt;br /&gt;
*''[[Cień Sithów]]''&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 1: Eskadra Czarnych, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 2: Eskadra Czarnych, część 2]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 14: Legenda utracona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 20: Legenda odnaleziona, część 1]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 24: Legenda odnaleziona, część 5]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Poe Dameron 25: Legenda odnaleziona, część 6]]'' {{TWy}}&lt;br /&gt;
*''[[Przebudzenie Mocy]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi]]''&lt;br /&gt;
*{{N|Ostatni Jedi|adaptacja powieściowa}}&lt;br /&gt;
*''[[Skywalker. Odrodzenie]]'' {{Duch}}&lt;br /&gt;
*''[[Kompendium Star Wars]]''&lt;br /&gt;
*''[[Ostatni Jedi: Słownik ilustrowany]]''&lt;br /&gt;
*''[[The Rise of Skywalker: The Visual Dictionary]]''&lt;br /&gt;
*''[[Star Wars Helmet Collection 46]]''&lt;br /&gt;
*{{SWC|data|luke-skywalker|Luke Skywalker|20140818160807|18.08.2014}}&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{{Sort|Skywalker, Luke}}&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Ludzie]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Rodzina Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Tatooine]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Oficerowie Sojuszu dla Przywrócenia Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Piloci Eskadry Łotrów]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Lojaliści Nowej Republiki]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Jedi ery Imperium]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Członkowie Nowego Zakonu Jedi]]&lt;br /&gt;
[[Kategoria:Mieszkańcy Ahch-To]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[cs:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[de:Luke Skywalker#kanon]]&lt;br /&gt;
[[en:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[es:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[fr:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ka:ლუკ სკაიუოკერი]]&lt;br /&gt;
[[ko:루크 스카이워커]]&lt;br /&gt;
[[ja:ルーク・スカイウォーカー]]&lt;br /&gt;
[[pt:Cânon:Luke Skywalker]]&lt;br /&gt;
[[ru:Люк Скайуокер/Канон]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Power of the Light Side</name></author>
	</entry>
</feed>