<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://ossus.pl/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Ganseki</id>
	<title>Biblioteka Ossus - Wkład użytkownika [pl]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://ossus.pl/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Ganseki"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/biblioteka/Specjalna:Wk%C5%82ad/Ganseki"/>
	<updated>2026-06-14T08:48:55Z</updated>
	<subtitle>Wkład użytkownika</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.40.0</generator>
	<entry>
		<id>https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Ganseki&amp;diff=131151</id>
		<title>Archiwista:Ganseki</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ossus.pl/index.php?title=Archiwista:Ganseki&amp;diff=131151"/>
		<updated>2010-06-30T10:44:46Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Ganseki: Nowa strona&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;1. Imię i nazwisko: Ganseki Marek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Pseudonim: Gans&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
3. Data urodzenia: 2 BBY&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
4. Rasa: Czlowiek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
5. Rodzina planeta: Kashyyk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
6. Rysopis: Wyglad niemalze calkowicie odziedziczył po ojcu Galenie Mareku, tylko oczy ma po matce ... Juno. Podczas jednej z misji z Kota , jego prawe oko doznało , nagłego porazenia mocą&lt;br /&gt;
przez co zabarwiło sie ono na żólto i zyskało zdolnosc , widzenia midichlorianow...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
7. Ekwipunek: Zawsze ma przy sobie , miecz swietlny i ubrania swojego ojca oraz wisiorek matki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
8. Historia w realiach Gwiezdnych wojen:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ganseki , został poczęty przez Galena Mareka i Juno ... na statku Rogue Shadow&lt;br /&gt;
przed wyruszeniem na gwiazde smierci gdzie Galen miał sie zmierzyc ze swym byłym mistrzem Darthem Vaderem.&lt;br /&gt;
Niestety , Galen zginął.. zabity przez Sidiousa. Niedlgo pozniej Juno dowiedziala sie ze jest w ciazy.. zrozpaczona, faktem ze dziecko bedzie musialo wychowywac sie bez ojca, zwrocila sie o pomoc do Rahm Koty ..Ktory zadecydował ukryc Gansekiego i wytrenowac go na Jedi... Moc zapewne odziedziczy po ojcu.. wiec obawy że Syna Galena spotka ten sam los co jego ojca byly pardzo prawdopodobne.&lt;br /&gt;
Juno z Kota wyruszli na Kashyyk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2 BBY urodzil sie Ganseki Marek. Juno wraz z Kota i Wookiee wychowywali go&lt;br /&gt;
na dobrego czlowieka . Gdy Ganseki mial 8 lat Kota zabral go w podroz by wytrenowac go na jedi w bezpiecznym miejscu.&lt;br /&gt;
Dotarli w ten sposob na jeden z ksiezycow Yavin. Yavin IV&lt;br /&gt;
Przez dlugie lata Ganseki ciezko trenowal , i z uplywem czasu stawal sie coraz potezniejszy.&lt;br /&gt;
Upłynelo 12 lat od kiedy opuścił rodzinna planete .. Kota nic wiecej juz nie byl w stanie go nauczyc za sprawa , starosci , i tego ze Ganseki znacznie przewyzszyl umiejetnosciami swojego mistrza... lecz nadal byl zbyt slaby by dorownac swemu ojcu i w razie potrzeby&lt;br /&gt;
moc zmierzyc sie z Vaderem.&lt;br /&gt;
Ganseki nigdy nie interesowal sie tym co znajduje sie na planecie na ktorej trenowal do czasu, az spostrzegl ze na planete przylatuja i odlatuja x-wingi ,&lt;br /&gt;
postanowil to sprawdzic...&lt;br /&gt;
Gdy zapadla noc, Ganseki uwaznie przygladal sie ze szczytu drzewa gdzie laduja statki,&lt;br /&gt;
i wyruszl w tamtym kierunku..&lt;br /&gt;
Po dlugiej wedrowce , wyczerpujacej .. ku jego ogromnym zaskoczeniu zobaczyl ogromna , wygladajaca na opuszczona... Akademie Jedi.&lt;br /&gt;
Postanowil sie rozejrzec , z zewnatrz wszytsko bylo porosniete roslinami... mury akademi obrosniete temtejsza odmiana bluszczu.. gdzie niegdzie statuy kolumny zniszczone ..&lt;br /&gt;
Odnalazl wejscie.. wielkie stalowe wrota.. a po prawej stronie konsola .. wygladajaca na nie aktywna..&lt;br /&gt;
Nagle.. wrota zaczely sie otwierac... Ganseki chcac odszkoczyc i schowac sie , zaplatal noga o bluszcz i upadl przed samym wejsciem..&lt;br /&gt;
Nim zdazyls ie podniesc doslyszal jedynie , slowa&lt;br /&gt;
- nic Ci nie jest ?&lt;br /&gt;
milym niskim glosem ... zas przez skore poczul , slina moc...&lt;br /&gt;
otworzyl oczy i ujrzal przed soba , mezczyzne niebywale podobnego do Obi Wana Kenobi o ktorym jego mistrz mu wiele razy opowiadal .&lt;br /&gt;
Ganseki wstal, nieco zszokowany...&lt;br /&gt;
- dzie.. dziekuje. nic mi nie jest.&lt;br /&gt;
- Jestem Sidewinder... a ty młodzeńcze?&lt;br /&gt;
- Marek.... Ganseki Marek.. Jestes Jedi prawda? Byłem pewien ze ten budynek jest opuszczony.&lt;br /&gt;
- Marek? Syn Galena... przykro mi z powodu twojego ojca.. byl wspanialym Jedi , jako jednemu z nielicznych udalo mu sie powrocic na Jasna Strone mocy.&lt;br /&gt;
.. Tak jestem Mistrzem Jedi.. opiekuje sie ta akademia... choc .. zamierzamy niedlugo przeniesc sie na Courscant. bo jak sam widzisz..... ten budynek dlugo nie pociagnie...&lt;br /&gt;
- Akademia Jedi?! Mistrzu wiem , ze wczesnie na to pytanie.. ale czy moglbym rowniez szkolic sie w twojej Akademii...&lt;br /&gt;
- Oczywiscie Marek'u kazdego , spragnionego wiedzy przyjmiemy ...&lt;br /&gt;
Ganseki i Sidewinder razem przeszli przez wrota do Akademii ..&lt;br /&gt;
- Witaj w Akademii Jedi Wanderers... Ganseki ..!&lt;br /&gt;
Ganseki podazajac za Side'm podziwial piekno nieco juz wyniszczalej akademii....&lt;br /&gt;
sale treningowe, medytacyjne... wykladowe... az po sale apelowa i wielkiej rady..&lt;br /&gt;
-Jak Ci sie podoba Akademia.. Gans ?&lt;br /&gt;
-Wspaniala .. tylko czemu nikogo u nie ma?&lt;br /&gt;
-Bo wiesz.. zdradze Ci sekret chodz za mna.&lt;br /&gt;
Posluchal prosby Mistrza i poszedl.&lt;br /&gt;
Doszli do korytarza prowadzacego w dol ... jak sie okazalo&lt;br /&gt;
po dluzszym spaceru w glab Budynku , byly to podziemia..&lt;br /&gt;
Ale zupelnie inne.. nowoczesne.. wszytsko lsnilo , jakby bylo zbudowane , kilka dni temu..&lt;br /&gt;
Komputery, konsole, ekrany cholograficzne .. i po srodku calej aparatury stala dziwna kapusula .. podobna do tych medycznych .. byla cala z litego szkla zas do okola w jej fundamencie lsnily , krysztaly mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Zapewne jestes bardzo zaciekawiony co to za miejsce , i urzadzenia.&lt;br /&gt;
Odparł podniecony Side.&lt;br /&gt;
-Zaiste , slucham Cie mistrzu z zaciekawieniem.&lt;br /&gt;
- To moj osobisty wynalazek... Bo wiesz .. teraz gdy niemal wszyscy Jedi wygineli..&lt;br /&gt;
postanowilem szukac miejsca , w ktorym moglbym wskrzesic dawna swietnosc Rycerzy Jasnej Srony mocy . Lecz uswiadomilem sobie ze w tym swiecie szanse sa znikome. Zatem postanowilem , dokonczyc prace nad dawno juz porzuconym projektem podrozy w czasie.&lt;br /&gt;
Wielu naukowcow uznało przed laty ze jednak podroze w czasie to jednak bujda.. ale ja to zmienilem ... udalo mi sie nie dawno .. uruchomic i przetestowac z powdzeniem..&lt;br /&gt;
Przenioslem sie do roku 309 BBY na Courscant . Tam przygotowalem budynek dla nowej akademii , musialem tez zarejestrowac w tamtych czasach swoja obecnosc.. wiec nadpisalem w archiwach potajemnie ze urodzilem sie w 286 BBY... i dopiero gdy moglem legalnie istniec w tamtych czasach przenioslem wszystkich czlonkow JW do nowej Akademii.&lt;br /&gt;
Gdy bedziemy gotowi wrocimy do tych czasow by obalic tyranie Sidiousa i przywrocic dawny porzadek... Ganseki.. czy napewno chcesz pomoc nam w tej misji?&lt;br /&gt;
- Tak! oczywiscie ze tak!&lt;br /&gt;
- Zatem stan po srodku kapsuly .&lt;br /&gt;
Mlody marek wszedl za rada swojego nowego Mistrza i chwile pozniej poczol , dzwine uczucie jakby ktos wylal mu na glowe ciepla wode.. skora zaczynala mu sie topic... wszytsko stawalo sie coraz cemniejsze ...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ganseki.. GANSEKI!&lt;br /&gt;
Gan obudzil sie, z bolem glowy.. otworzyl oczy i ujrzal rozmazana sylwetke .. czlowieka w patynowanej zbroi podobnej do tej co nosil Jango fett...&lt;br /&gt;
Juz chcial wyciagnac swoj miecz swietlny.. ale ujrzal dokladnie ze to nie on...&lt;br /&gt;
- Jestem Kal Skirata .. witaj na Courscant..&lt;br /&gt;
- Courscant?&lt;br /&gt;
Wciaz neco oszolomiony.. i z lekkimi zawrotami glowy...&lt;br /&gt;
- a ktory to rok?&lt;br /&gt;
-312 BBY oczywiscie..&lt;br /&gt;
- Chodz za mna .. Side z reszta czlonkow juz na Ciebie czekaja...&lt;br /&gt;
nie wielu nas jest ale z czasem , bedzie nas wiecej..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kal Skirata wyprowadzil Gansa z takiego samego pomieszczania w ktorym byl na Yavin.. ale tym razem po otwarciu drzwi ujrzal zupelnie inna Akademie... nowa .. elegancka w nowoczesnym stylu Dawnych Swiatyn Jedi na Courscant...&lt;br /&gt;
Szedl wciaz za Kalem bez slowa nie mogac uwierzyc ze cofnal sie w czasie o ponad 300 lat..&lt;br /&gt;
przez chwile poczuł ucisk w zaladku jak pomyslal ze Jego rodzicie nawet jescze sie nie narodzili...&lt;br /&gt;
Doszli wkoncu do Sali wielkiej Rady...&lt;br /&gt;
Na przeciw drzwi siedzial Sidewinder usmiechniety dobrotliwie zas Kal Skirata podszedl i usiadl obok niego..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
po srodku sali stalo 3 mezczyzn ..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ganseki ! Wreszcie jestes.. niepokoilem sie juz o Ciebie..&lt;br /&gt;
Poznajcie sie o to Storm.. Kokos i Ryba..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Gan uscinal reke Storma i Kokosa poczuł bijaca od nich silna nienawisc , gniew i strach.. wiedzial juz ze bedzie mial z nimi problem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I nie pomylil sie ... dni tygodnie upływaly. zas Kokos i Storm przejawiali , sklonnosci do wywyzszania sie nad innymi... do zlosci gniewu..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedlugo potem zdradzili i odeszli oznajmiajac ze JW nie jest miejscem w ktorym moga sie rozwijac dalej...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
JW pozostalo opustoszale lecz nie na dlugo .. wkrotce dolaczylo wielu nowych rekrutow&lt;br /&gt;
Zdolnych i mniej zdlonych ,&lt;br /&gt;
Ganseki zas awansowal i ciezko trenowal oraz pomagal Mistrzowi Kal i Side w prowadzeniu Zakonu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
cdn . :D&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Ganseki</name></author>
	</entry>
</feed>