Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Gwardia Imperialna: Różnice pomiędzy wersjami

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Linia 73: Linia 73:
  
 
==== Galaktyczna wojna domowa ====
 
==== Galaktyczna wojna domowa ====
 +
:''"Gwardię Palpatine'a nie bez powodu nazywano "najlepszymi z najlepszych"."
 +
:— [[Kir Kanos]]<ref name="CS" /> .
 
[[Grafika:Palpatine08.jpg|thumb|left|360px|Jeden z typowych pokazów imperialnej potęgi]].
 
[[Grafika:Palpatine08.jpg|thumb|left|360px|Jeden z typowych pokazów imperialnej potęgi]].
 
Z dotychczas znanych źródeł nie wiadomo wiele o misjach podejmowanych przez Gwardię w okresie pomiędzy latami [[18 BBY]] a [[3 BBY]].  Większość czasu bez wątpienia spędzali w stolicy Imperium, teraz już znanej jako Centrum Imperialne, ochraniając tam swojego władcę. Sporadycznie też udawali się z nim w różnorodne podróże, poczynając od oficjalnych wizyt państwowych na ważniejszych imperialnych planetach, czy kończąc na tych zupełnie tajnych, jak np. co roczne wizyty w ośrodku szkoleniowym na Yinchorr, czy też odwiedzanie np. odwiedzanie miejsc związanych z dawnym Kultem Sithów, jak np. planeta [[Korriban]]. Nie jest jednak pewne czy na te ostatnie Imperator zabierał ich ze sobą, chcąc zachować pewne swoje sekrety w tahemnicy nawet przed najwierniejszymi z wiernych. W tym też okresie normą stał się zwyczaj rotacyjnego wysyłania przynajmniej części gwardzistów z powrotem do jednostek wojskowych. Tam dodatkowo zwiększali swoje umiejętności bojowe, biorąc udział zarówno w szkoleniach jak i w misjach bojowych wojsk Imperium po całej galaktyce. Służba w gwardii wcale nie musiała być dożywotnia - niejeden gwardzista po zasłużeniu się w służbie władcy mógł zakończyć główną służbę i kontynuować swoją powinność w siłach zbrojnych Imperium. Tam osiągali różne stopnie wojskowe a najbardziej znanym przykładem był generał [[Gaege Xarran]] <ref name="ONR">''[[Opowieści z Nowej Republiki]]''</ref>. Wielu jednak kontynuowała swoją służbę, nieraz nawet dożywotnią, nawet do śmierci w służbie Palpatine'a.  
 
Z dotychczas znanych źródeł nie wiadomo wiele o misjach podejmowanych przez Gwardię w okresie pomiędzy latami [[18 BBY]] a [[3 BBY]].  Większość czasu bez wątpienia spędzali w stolicy Imperium, teraz już znanej jako Centrum Imperialne, ochraniając tam swojego władcę. Sporadycznie też udawali się z nim w różnorodne podróże, poczynając od oficjalnych wizyt państwowych na ważniejszych imperialnych planetach, czy kończąc na tych zupełnie tajnych, jak np. co roczne wizyty w ośrodku szkoleniowym na Yinchorr, czy też odwiedzanie np. odwiedzanie miejsc związanych z dawnym Kultem Sithów, jak np. planeta [[Korriban]]. Nie jest jednak pewne czy na te ostatnie Imperator zabierał ich ze sobą, chcąc zachować pewne swoje sekrety w tahemnicy nawet przed najwierniejszymi z wiernych. W tym też okresie normą stał się zwyczaj rotacyjnego wysyłania przynajmniej części gwardzistów z powrotem do jednostek wojskowych. Tam dodatkowo zwiększali swoje umiejętności bojowe, biorąc udział zarówno w szkoleniach jak i w misjach bojowych wojsk Imperium po całej galaktyce. Służba w gwardii wcale nie musiała być dożywotnia - niejeden gwardzista po zasłużeniu się w służbie władcy mógł zakończyć główną służbę i kontynuować swoją powinność w siłach zbrojnych Imperium. Tam osiągali różne stopnie wojskowe a najbardziej znanym przykładem był generał [[Gaege Xarran]] <ref name="ONR">''[[Opowieści z Nowej Republiki]]''</ref>. Wielu jednak kontynuowała swoją służbę, nieraz nawet dożywotnią, nawet do śmierci w służbie Palpatine'a.  
Linia 88: Linia 90:
 
Gdzieś w tym okresie doszło do niesłychanej rzeczy, kiedy to jeden z gwardzistów zdradził swoich towarzyszy. [[Vin Northal]] biorąc udział w jednej z imperialnych akcji pacyfikacyjnych, uwierzył w "niesłuszność" swojej przysięgi i dokonał zdrady dołączając do sił rebelianckich, gdzie pod rozkazami generała [[Airen Cracken|Airena Crackena]] zaczął szkolić ich powstające jednostki specjalne  <ref name="CRO">''[[Cracken's Rebel Operatives]]''</ref>. Nieco później galaktyczny terrorysta, [[Tyber Zann]] dokonał wraz ze swoim oddziałem zabójców włamania do Imperialnych Archiwów znajdujących się w Centrum Imperialnym, poszukując tam jednego ze znajdujących się tam Holokronów. Oprócz plutonu szturmowców placówka była strzeżona przez kilku członków Gwardii. W trakcie walki zginęło wielu najemników Zahna, jednak udało im się zbiec z holocronem, powalając wcześniej większość z obrońców placówki, w tym gwardzistów <ref name="EAWFOC">''[[Empire at War: Forces of Corruption]]''</ref>.  
 
Gdzieś w tym okresie doszło do niesłychanej rzeczy, kiedy to jeden z gwardzistów zdradził swoich towarzyszy. [[Vin Northal]] biorąc udział w jednej z imperialnych akcji pacyfikacyjnych, uwierzył w "niesłuszność" swojej przysięgi i dokonał zdrady dołączając do sił rebelianckich, gdzie pod rozkazami generała [[Airen Cracken|Airena Crackena]] zaczął szkolić ich powstające jednostki specjalne  <ref name="CRO">''[[Cracken's Rebel Operatives]]''</ref>. Nieco później galaktyczny terrorysta, [[Tyber Zann]] dokonał wraz ze swoim oddziałem zabójców włamania do Imperialnych Archiwów znajdujących się w Centrum Imperialnym, poszukując tam jednego ze znajdujących się tam Holokronów. Oprócz plutonu szturmowców placówka była strzeżona przez kilku członków Gwardii. W trakcie walki zginęło wielu najemników Zahna, jednak udało im się zbiec z holocronem, powalając wcześniej większość z obrońców placówki, w tym gwardzistów <ref name="EAWFOC">''[[Empire at War: Forces of Corruption]]''</ref>.  
  
W roku [[4 BBY]] Imperator udał się na znajdującą się w zaawansowanej budowie [[Druga Gwiazda Śmierci|drugą Gwiazdę Śmierci]], znajdującą się w pobliżu księżyca [[Endor]]. Towarzyszyło mu w tej podróży co najmniej sześciu gwardzistów, którzy zostali zakwaterowani w pobliżu zbudowanej dla władcy wieży obserwacyjnej, gdzie standardowo pełnili straż w systemie zmianowym. Początkowo jedna z wielu rutynowych wypraw ze stolicy nie przepowiadała mającego nadejść tragicznego finału. Na początku zaplanowanej z góry [[Bitwa o Endor|zasadzki]] na flotę rebeliancką na pokład stacji został sprowadzony rycerz Jedi [[Luke Skywalker]], sprowadzony na pokład przez swojego ojca, Vadera. Imperator zaplanował że przeciągnie młodego Jedi na swoją stronę, pokazując mu przy okazji klęskę rebelianckiej floty. Pilnujący Imperatora gwardziści zostali na jego rozkaz odprawieni, udając się na spoczynek. Nie mogli wziąć udziału w tragicznym [[Pojedynek na drugiej Gwieździe Śmierci|starciu]] w wyniku którego koniec końców zginęli zarówno Imperator jak i Lord Vader. Nie wiadomo czy gwardziści zdołali się dowiedzieć o tej tragedii, zresztą nie było wiele czasu na to. Jakimś cudem flota buntowników zdołała zdziesiątkować silną flotę Imperium, niszcząc wiele Niszczycieli, z flagowym [[Gwiezdny Niszczyciel typu Super|okrętem]] ''[[Executor]]'' admirała [[Firmus Piett|Pietta]] na czele. Krótko potem rebelianckie myśliwce zdołały wysadzić w powietrze stację bojową. Wśród części ewakuowanego wcześniej personelu nie było ani jednego z gwardzistów - wszyscy ponieśli śmierć, niemalże u boku ukochanego władcy <ref name="SWVI">''[[Powrót Jedi]]''</ref>.
+
W roku [[4 ABY]] Imperator udał się na znajdującą się w zaawansowanej budowie [[Druga Gwiazda Śmierci|drugą Gwiazdę Śmierci]], znajdującą się w pobliżu księżyca [[Endor]]. Towarzyszyło mu w tej podróży co najmniej sześciu gwardzistów, którzy zostali zakwaterowani w pobliżu zbudowanej dla władcy wieży obserwacyjnej, gdzie standardowo pełnili straż w systemie zmianowym. Początkowo jedna z wielu rutynowych wypraw ze stolicy nie przepowiadała mającego nadejść tragicznego finału. Na początku zaplanowanej z góry [[Bitwa o Endor|zasadzki]] na flotę rebeliancką na pokład stacji został sprowadzony rycerz Jedi [[Luke Skywalker]], sprowadzony na pokład przez swojego ojca, Vadera. Imperator zaplanował że przeciągnie młodego Jedi na swoją stronę, pokazując mu przy okazji klęskę rebelianckiej floty. Pilnujący Imperatora gwardziści zostali na jego rozkaz odprawieni, udając się na spoczynek. Nie mogli wziąć udziału w tragicznym [[Pojedynek na drugiej Gwieździe Śmierci|starciu]] w wyniku którego koniec końców zginęli zarówno Imperator jak i Lord Vader. Nie wiadomo czy gwardziści zdołali się dowiedzieć o tej tragedii, zresztą nie było wiele czasu na to. Jakimś cudem flota buntowników zdołała zdziesiątkować silną flotę Imperium, niszcząc wiele Niszczycieli, z flagowym [[Gwiezdny Niszczyciel typu Super|okrętem]] ''[[Executor]]'' admirała [[Firmus Piett|Pietta]] na czele. Krótko potem rebelianckie myśliwce zdołały wysadzić w powietrze stację bojową. Wśród części ewakuowanego wcześniej personelu nie było ani jednego z gwardzistów - wszyscy ponieśli śmierć, niemalże u boku ukochanego władcy <ref name="SWVI">''[[Powrót Jedi]]''</ref>.
  
 
=== Po bitwie o Endor ([[4 ABY]] - [[9 ABY]]) ===
 
=== Po bitwie o Endor ([[4 ABY]] - [[9 ABY]]) ===
 +
Tragiczna w skutkach bitwa o Endor była dla Imperium totalną klęska. Sama strata parunastu Gwiezdnych Niszczycieli czy nawet nowej Gwiazdy Śmierci nie byłaby tak dotkliwa gdyby nie śmierć Imperatora, który przez ostatnie 23 lata spajał Imperium pod swoim przywództwem. Teraz gdy go zabrakło rozpoczęła się walka o władzę nad imperialnymi włościami pomiędzy dawnymi podwładnymi Imperatora. Wewnętrzne tarcia w strukturze państwa znacząco osłabiały wciąż potężny potencjał tkwiący w siłach zbrojnych, początkowo pozbawionych jednolitego nowego dowództwa. Tym samym Imperium, chociaż wielokrotnie silniejsze od swoich wrogów, zaczęło powoli tracić swoje wpływy na rzecz sojuszu buntowników, teraz nazwanego samozwańczo przez swoich przywódców [[Nowa Republika|Nową Republiką]]. Sami członkowie Gwardii Imperialnej znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Śmierć człowieka, któremu przysięgali wierność pozostawiła w ich sercach bardzo trudną do zapełnienia pustkę. Na znak swojej żałoby po stracie umiłowanego władcy większość z nich przywdziała żałobne czarne taśmy, które przyszyli sobie do końcówek swoich szat. Kontynuowali ten zwyczaj nawet długo po zakończeniu oficjalnej rocznej żałoby ogłoszonej na terytorium Imperium, chcąc pokazywać swój osobisty ból po śmierci Palpatine'a <ref name="XW1">''[[X-wingi I: Eskadra Łotrów]]''</ref>.
 +
 +
Mimo to życie toczyło się dalej i wszyscy gwardziści musieli podjąć decyzję co dalej robić. Niektórzy z nich zdecydowali się na najbardziej desperacki krok popełniając samobójstwo, nie widząc się w świecie pozbawionym Imperatora. Inni zdecydowali dołączyć się do niektórych z imperialnych lordów próbujących wykroić z Imperium własne małe państwa, służąc im jako ochroniarze lub doradcy wojskowi. Przykładowo kilku z nich dołączyło do Mrocznego Jedi, zwanego [[X1]], który sam mianował się Lordem Sith i mobilizował pod swoim dowództwem nowe oddziały, mające stanąć do walki z rebeliantami. Wszyscy z nich jednak zginęli w walce, kiedy siły Nowej Republiki [[Bitwa o Mustafar (Galaktyczna wojna domowa)|zaatakowały]] główną bazę Lorda na planecie Mustafar <ref name="BES">''[[Battlefront: Elite Squadron]]''</ref>. Jeszcze inni, tacy jak np. [[Grodin Tierce]] powrócili do sił zbrojnych Imperium, stając na pierwszej linii w walce z Nową Republiką i innymi wrogami Imperium <ref name="WP">''[[Widmo przeszłości]]''</ref>. Nieliczni z nich porzucili służbę, nie dostrzegając w kimkolwiek z przywódców Imperium godnego następcy Palpatine'a.
 +
[[Grafika:Pojedynek na Mustafar.jpg|thumb|left|420px|Imperialny gwardzista w walce z [[Jedi]].]]
 +
Większość z nich jedna zdecydowała się pozostać lojalna wobec głównej, rdzennej części Imperium, sprawującej swoją władzę z Centrum Imperialnego, licząc na to że z czasem wyłoni się nowa osoba godna tytułu Imperatora. Podjęli się wykonywania rozkazów [[Wewnętrzny Krąg Władzy|Wewnętrznego Kręgu Władzy]], skupiającego kilkanaście osób sprawujących władzy nad Imperium. Pierwszym przywódcą Kręgu był jeden z najbliższych doradców Imperatora, [[Wielki Wezyr]] [[Sate Pestage]]. Okazał się jednak nie dość wpływowy ani charyzmatyczny, aby zostać dobrym przywódcą. Członkowie Kręgu  samego początku podkopywali jego władzę. Mimowolnym mediatorem między obiema stronami zostało szefowa [[Wywiad Imperium|Wywiadu Imperium]], [[Ysanna Isard]]. Z czasem i ona zaczęła podkopywać władzę Pestage'a chcąc objąć rządy nad Imperium. Gwardia Imperialna dała się wciągnąć w te zakulisowe gry przywódców Imperium, koniec końców stając po stronie Isard. Kiedy po kilku miesiącach nieudanych rządów Pestage uciekł z planety, Isard przeprowadziła mały przewrót. Wzięli w nim udział również gwardziści, którzy zwięli udział w aresztowaniach przywódców Kręgu, z generałem [[Paltr Carvin|Paltrem Carvinem]] na czele. Przez kolejne dwa lata większość Gwardii Imperialnej była lojalna wobec dawnej przywódczyni wywiadu <ref name="XWMR">''[[X-wing Rogue Squadron: Mandatory Retirement]]''</ref>.
 +
 +
W tym czasie jedna z dawnych agentek Lorda Vadera, [[Lumiya]] na rozkaz Isard podjęła się misji powstrzymania sił Nowej Republiki, udzielających pomocy antyimperialnej rebelii  w [[Dryft Crion|Dryfcie Cron]],a także misji zabicia innej agentki Imperium, [[Mara Jade|Mary Jade]] która w tym czasie stała się osobistym wrogiem Isard. Oprócz pewnej liczby oddziałów Lumiya otrzymała do pomocy kilku członków Gwardii Imperialnej. Misja w ystsemie Cron zakończyła się stłumieniem buntu i pokonaniem tamtejszych sił Nowej Republiki. Jednak próba zabójstwa Mary Jade skończyła się niepowodzeniem, kiedy ta zdołała uciec Lumiyi po [[Pojedynek na Caprioril|pojedynku]] stoczonym na planecie [[Caprioril]]. Większość gwardzistów wróciła do stolicy, jednak jeden z nich, [[Carnor Jax]] pozostał u boku Lumiyi. Ta wyczuła w nim duży potencjał Mocy i zechciała wyszkolić go na Lorda Sithów, licząc że w przyszłości pomoże jej w walce z jej dawnymi wrogami, z Mistrzem Jedi Lukiem Skywalkerem na czele. Jakiś czas później Lumiya i Jax przybyli na planetę [[Nyssa]], gdzie swoją siedzibę miał sithiański kult znany jako [[Zakon Mecrosa]]. Bojąc się Mrocznej Lady członkowie Zakonu udostępnili jej swoje zasoby historyczne, sięgające po czasy pre-republikańskie, w tym holokron [[Adas|Adasa]]. Wraz z Jaxem Lumiya wybiła do nogi ostatnich ukrywających się na [[Botshird|Botshirdzie]] Proroków Ciemnej Strony. Z pomocą nauk Lady Sithów, w Carnorze rosła żądza zdobycia władzy absolutnej, która z czasem miała stać się tragiczna w skutkach dla Imperium, jak i samej Gwardii Imperialnej <ref name="LLOTE">''[[Lumiya: Dark Star of the Empire]]''</ref>.
 +
 +
W tym czasie postępował kryzys Imperium, nieumiejącego zjednać sobie samozwańczych imperialnych lordów, jak i pokonać sił Rebeliantów. W roku [[6 ABY]] nastąpiła [[Pierwsza bitwa o Coruscant (Galaktyczna wojda domowa)|inwazja]] wojsk Nowej Republiki na Centrum Imperialne. Z racji bardzo dużego osłabienia sił floty broniących planety walki błyskawicznie przeniosły się na powierzchnię. Część gwardzistów na początku ataku przeniosła się wraz z Isard na pokład ukrywanego pod miejską zabudową Superniszczyciela ''[[Lusankya]]'', szykując się do ewakuacji.Inni dołączyli do obrony głównej dzielnicy rządowej stolicy z Imperialnym Pałacem na czele, kierowanej przez generała [[Tal Ashen|Tal Ashena]]. Walka z przeważającymi siłami Rebeliantów była desperacka, jednak gwardziści nie chceli dopuścić do sytuacji w której wróg opanowałby miejsce w którym żył i z którego sprawował władzę ich Imperator. Większość walczących gwardzistów zginęła, a ostatni z nich znaleźli śmierć podczas szturmu wojsk republikańskich na Pałac Imperialny <ref name="GB">''[[Galactic Battlegrounds]]''</ref> <ref name="X2RW">''[[X-wingi II: Ryzyko Wedge'a]]''</ref>.
 +
 +
Coruscant ostatecznie wpadło w ręce wroga, a pozostali gwardziści ewakuowali się wraz z Isard na będącą głównym producentem leczniczej [[Bacta|bacty]][[Thyferra|Thyferrę]], gdzie lojalne wobec niej oddziały dokonały zamachu stanu. Początkowo gwardziści z typową dla siebie dokładnością przeszukiwali każdego udającego się do Isard mieszkańca planety, podejrzewając ich o próbę zabicia przywódczyni. Zrażało to jednak nawet jej stronników i z tego powodu gwardziści musieli nieco przystopować z przestrzeganiem procedur. Kiedy kilka miesięcy później siły republikańskie pokonały oddziały Isard, ta pokonana opuściła planetę, mistyfikując wcześniej swoją śmierć. Ocalali gwardziści porzucili służbę u jej boku, dostrzegając że swoimi nieudolnymi poczynaniami Isard nie tylko nie wzmocniła Imperium, ale wręcz mocno osłabiła spuściznę po Imperatorze <ref name="XW4BW">''[[X-wingi IV: Wojna o bactę]]''</ref>.
 +
 +
Grodin Tierce kontynuował swoją służbę w siłach zbrojnych Imperium. Postanowił jednak ukrywać swoją tożsamość gwardzisty Imperatora, uznając że bardziej przyda się jako typowy wojskowy. W roku [[9 ABY]] miał już stopień [[Major|majora]] i awansował na dowódcę osobistej ochrony [[Wielki Admirał|Wielkiego Admirała]] [[Thrawn|Thrawna]], który zaczął jednoczyć siły lojalne wobec Imperium do nowej [[Kampania Thrawna|kontrofensywy]], mającej na celu odzyskanie inicjatywy utraconej na rzecz Nowej Republiki. Thrawn do tego stopnia cenił sobie dowódcę swojej ochrony, że zdecydował że posłuży on jako wzorzec dla jednej z serii żołnierzy klonów, w przyspieszonym tempie tworzonych i szkolonych w ośrodku klonującym na planecie [[Wayland]]. Tierce bardzo dobrze wywiązywał się ze swoich zadań, tworząc skuteczny system ochrony swojego dowódcy. Nie przewidział jednak tego, że rzekomo niezwykle oddany służący Thrawna, wojownik rasy [[Noghri]] [[Rukh]] zdradzi swojego dowódcę, co koniec końców zrobił, zabijając go skrytobójczo podczas [[Bitwa o Bilbringi|bitwy]] o [[Bilbringi]]. Tierce chociaż nie zdołał ocalić życia swojego dowódcy, to jednak na czele oddziału szturmowców zdołał zabić Rukha, zanim ten zdołał uciec z flagowego okrętu Thrawna, niszczyciela ''[[Chimera]]''. Przygnębiony tą porażką Tierce zginął niedługo potem, w trakcie walk z wojskami Nowej Republiki na [[Generis]] <ref name="WP">''[[Widmo przeszłości]]''</ref>.
  
 
=== Zagłada ([[10 ABY]] - [[11 ABY]]) ===
 
=== Zagłada ([[10 ABY]] - [[11 ABY]]) ===
 +
:''"Na własne życie poprzysięgliśmy zdrajcy śmierć!"
 +
:— [[Kir Kanos]]<ref name="CS" /> .
 +
[[Grafika:SWEE2.jpg|thumb|left|290px|Klon Palpatine'a w towarzystwie gwardzistów .]]
 +
Przez kilka lat nie wiadomo było nic o tym że Papatine'a licząc się ze swoją możliwą śmiercią, zaplanował stworzenie swoich klonów, które dojrzewały w tajnym ośrodku klonującym na położonej w [[Głębokie Jądro|Głębokim Jądrze]] galaktyki planecie [[Byss]]. Stamtąd odrodzony Imperator powoli szykował się do powrotu i rzucenia wyzwania Nowej Republice. Stopniowo co bardziej zaufani z ocalałych gwardzistów zaczęli otrzymywać wezwania do stawienia się na Byss, gdzie dowiadywali się o powrocie Imperatora. Wieść o tym że i ich władca żyje, nawet mimo tego że być może był to "jedynie" klon o jego świadomości uradowała członków Gwardii, którzy cieszyli się że ich życie może mieć znowu sens. Większość z nich stawiła się ponownie do służby. Chociaż procedury ochrony władcy podczas jego pobytu na Byss, lub w trakcie podróży pozostały bez zmian - gwardziści z racji liczebnego osłabienia w ostatnich burzliwych latach musieli ochraniać władcę pośród wielu, często bardzo specyficznych ochroniarzy, rekrutujących się przede wszystkim z mieszkańców planety. Równolegle Palpatine postanowił wyróżnić niektórych z gwardzistów, nadając im rangę [[Najwyżsi Protektorzy|Najwyższych Protektorów]]. Do tej rangi awansował tych spośród nich, których najbardziej cenił za umiejętności, i jak mniemał, byli bezgranicznie lojalni wobec niego. Ludzie ci posiedli dużą władzę, stając się w tym okresie jednymi z najważniejszych dowódców politycznych i wojskowych na terenach lojalnych wobec Imperium.
 +
 +
Kilku członków Gwardii towarzyszyło Imperatorowi w trakcie rajdu na bazę Nowej Republiki położoną na księżycu [[Da Soocha V]]. Wszyscy zginęli kiedy okręt Imperatora, superniszczyciel ''[[Eclipse]]'' uległ zniszczeniu w następstwie rozpętanej [[Burza Mocy|Burzy Mocy]], rozpętanej w trakcie walki Imperatora z Lukiem Skywalkerem i jego siostrą Leią Organą Solo. Co prawda Imperator odrodził się w postaci kolejnego klona jednak tu czekała go przykra niespodzianka. Dwaj zdradzieccy adepci ciemnej strony pod nieobecność władcy obaj wdarli się laboratorium z maszynami klonującymi. Zniszczyli większość gotowych klonów, jednak zanim zdołali zniszczyć ostatnie sztuki, zostali nakryci przez lojalnego egzekutora [[Sedriss|Sedrissa]], który zabił obu zdrajców. Jednak nawet ostatni klon doznał uszkodzeń, i to z ręki imperialnego gwardzisty. Carnor Jax przez lata szkolenia u Lumiyi zapragnął władzy do tego stopnia, że gotów był zamordować człowieku któremu lata wcześniej przysiągł wierność. Miał duże pole do działania, ponieważ posiadał status jednego z Najwyższych Protektorów i stacjonował na Byss. Zdradziecki gwardzista sowicie opłacił osobistego [[Osobisty lekarz Palpatine'a|lekarza]] Imperatora, by ten uszkodził ostatni ocalały klon.
 +
 +
Ostatni klon starzał się kilkadziesiąt razy szybciej niż normalny człowiek. Ani Imperator, ani jego doradcy nie dostrzegali powodu dlaczego się to stało. Wiedząc że nowe klony nie zostaną przygotowane na czas i wcześniej umrze - zdesperowany klon postanowił siłą Mocy przenieść swoją świadomość w silne Mocą dziecko Lei i [[Han Solo|Hana Solo]], [[Anakin Solo|Anakina]]. Udało mu się odnaleźć miesjce jego ukrycia na [[Onderon|Onderonie]], gdzie udał się w towarzystwie wielu gwardzistów, lecąc na pokładzie bliźniaka dopiero co zniszczonego okrętu flagowego, ''[[Eclipse II]]''. W trakcie kiedy okręt toczył [[Bitwa o Onderon (galaktyczna wojna domowa)|walkę]] z siłami Nowej Republiki, Palpatine wylądował na planecie w towarzystwie swojego lekarza, Sedrissa i dwóch członków Gwardii Imperialnej. W wyniku burzliwych zdarzeń na planecie klon Imperatora poniósł śmierć, podobnie jak Sedriss. Obaj gwardziści stoczyli walkę z Lukiem Skywalkerem, w wyniku któej jeden zginął, a drugi został ranny. ''Eclipse II'' z wieloma gwardzistami na pokładzie w wyniku manipulacji systemem komputerowym statku przez rebeliantów dokonał sterowanego skoku w nadprzestrzeń w kierunku Byss. Po wyskoczeniu okręt zderzył się ze znajdującym się orbicie [[Działo Galaktyczne|Działem Galaktycznym]], które w wyniku tej kolizji wystrzeliło swój potężny ładunek w kierunku planety, niszcząc planetę. Nie przeżył żaden z gwardzistów znajdujących się zarówno na planecie, jak i na pokładzie ''Eclipse II''.
 +
[[Grafika:Masakra Gwardii.jpg|thumb|right|420px|Zagłada Gwardii na Yinchorr.]]
 +
Imperium Galaktyczne doznawszy kolejnego wstrząsu w swojej historii ponownie pogrążyło się w kryzysie, a lordowie ponownie zaczęli bić się o pozostałości z niedawnej potęgi. W większości przypadków ocalali z zagłady imperialni gwardziści których zostało mniej niż kilkadziesiąt osób, zaczęli powoli gromadzić się na Yinchorr, chcąc opłakiwać swojego utraconego władcę. Dziesiątego dnia żałoby na miejsce dotarł jeden z gwardzistów który przeżył starcie na Onderonie. Ukrywając się zdołał podsłuchać przesłuchanie wziętego do niewoli lekarza, który zeznał że uszkadzał klony na zlecenie Jaxa. Czym prędzej udał się do ośrodka chcąc poinformować towarzyszy o tej zdradzie. Wszyscy obecni przysięgli że zabiją Jaxa za współudział w zamordowaniu Imperatora. Jax jednak wcześniej dowiedział się o tym i nie mając wyboru czym prędzej posłał na Yinchorr lojalne wobec siebie oddziały, celem zabicia każdego gwardzisty. W wyniku krwawej [[Masakra na Yinchorr (11 ABY)|walki]] jaka się rozegrała zginęli prawie wszyscy gwardziści, a jedynym ocalałym okazał się Kir Kanos który zdołał uciec z miejsca zdarzenia.
  
 
=== Dziedzictwo ===
 
=== Dziedzictwo ===
Linia 234: Linia 259:
 
*''[[X-wing Rogue Squadron: Mandatory Retirement]]''
 
*''[[X-wing Rogue Squadron: Mandatory Retirement]]''
 
*''[[Lumiya: Dark Star of the Empire]]''
 
*''[[Lumiya: Dark Star of the Empire]]''
 +
*''[[Battlefront: Elite Squadron]]''
 
*''[[X-wingi I: Eskadra Łotrów]]''
 
*''[[X-wingi I: Eskadra Łotrów]]''
 
*''[[X-wingi II: Ryzyko Wedge'a]]''
 
*''[[X-wingi II: Ryzyko Wedge'a]]''

Wersja z 19:02, 5 lip 2012

WEdycji.png
Nie. Zostaw ich mnie. Sam się z nimi rozprawię.

Ktoś właśnie przeprowadza gruntowną edycję tego artykułu.


Aby zapobiec konfliktom edycji inni użytkownicy proszeni są o niedokonywanie w nim zmian do czasu usunięcia tego komunikatu lub skontaktowanie się z archiwistą Piett.

Royal-guard.jpg
Gwardia Imperialna
Twórca/Twórcy Palpatine
Przywódca/Przywódcy
Kwatera główna Coruscant
Lokacja/Lokacje Yinchorr
Data założenia 32 BBY
Data rozwiązania 11 ABY
Przynależność



Gwardia Imperialna, znana też wcześniej pod nazwą Gwardia Czerwona, była elitarną formacją wojskową, której głównym zadaniem było ochranianie Wielkiego Kanclerza, a później już Imperatora Palpatine'a. Została powołana niedługo po mianowaniu Palpatine'a kanclerzem, celem zapewnienia mu dużo lepszej ochrony niż mogłaby by to robić niepewna i słabiej wyszkolona Gwardia Senacka. Po proklamowaniu Imperium Galaktycznego Gwardia po pewnych reformach funkcjonowała nadal w tej samej formie przez okres panowania Imperatora.

Przez większość jej okresu istnienia jej cel pozostawał jeden - ochrona życia Palpatine'a, nawet za cenę własnego życia. Jej członkowie byli wspaniale wyszkolonymi żołnierzami, rekrutowanymi do niej z najlepszych oddziałów wojskowych Imperium, głównie szturmowców. Kandydaci przechodzili trudne szkolenie, którego główną korzyścią było to, że byli bez względnie oddani swojemu władcy. Dodatkowo członkowie gwardii nabywali dzięki temu wspaniały "esprit de corps", który objawiał się głębokim koleżeństwem pomiędzy jej członkami. Gwardziści w przeciwieństwie do innych formacji zbrojnych Imperium nie podlegali władzy ani armii ani floty, odpowiadając jedynie przed swoim władcą. Sam Palpatine prawie nigdy nie udawał się w podróż bez towarzystwa swoich odzianych w czerwień gwardzistów. Po części dzięki temu stali się jednym z symboli władzy Imperatora.

Historia

Sformowanie i początki (32 BBY - 19 BBY)

Przyczyny powstania

Viento: "Są wśród nas tacy, którzy uważają, że powinien pan mieć własną ochronę, Najwyższy Kanclerzu! Jest pan zbyt ważny, by..."
Palpatine: "Nonsens! Gwardia Senatu zapewnia więcej niż dobrą ochronę." [1].

Początków formacji będącej jedną z najbardziej znanych formacji zbrojnych Imperium należy szukać w ostatnich latach istnienia Republiki Galaktycznej. W roku 32 BBY odbyły się przyspieszone wybory, mające na celu wyłonienie następcy Wielkiego Kanclerza Valoruma. Zwycięzcą tej konfrontacji został senator z Naboo, Palpatine. Wybór nastąpił nastąpił w krytycznym okresie dla Republiki, jakim była inwazja Federacji Handlowej na ojczystą planetę nowego Kanclerza [2]. Dodatkowo nakładało się na siebie wiele innych problemów, mniej lub bardziej związanych z osłabieniem władzy Coruscant nad resztą systemów członkowskich. Nowy Kanclerz zabrał się bardzo szybko do przeprowadzania reform mających usprawnić sprawowanie swojej władzy. Tym samym narobił sobie bardzo wielu wrogów, gotowych posunąć się nawet do zamachu na jego życie, celem zapobieżenia tym reformom. Z tych powodów niektórzy ze stronników nowego kanclerza, tacy jak np. senator Viento zaczęli namawiać go do stworzenia własnej, podlegającej tylko niemu formacji ochraniającej jego osobę. Palpatine początkowo jednak odmawiał, stwierdzając że jego obecna ochrona doskonale wywiązuje się ze swojej pracy.

Zamach na życie Kanclerza Palpatine'a.

Gwardia Senacka odpowiadała za bezpośrednią ochronę osoby Kanclerza i pozostałych senatorów. Odziani w niebieskie szaty gwardziści byli jedną z najbardziej elitarnych jednostek pilnujących porządku na Coruscant, a także w trakcie wielu misji dyplomatycznych. Wszyscy jej członkowie musieli być dobrze wyszkolonymi żołnierzami oddanymi Republice. Kanclerz Palpatine był ochraniany przez nich w budynkach Senatu na Coruscant, a także podczas wizyty na Naboo krótko po zakończonej wojnie. Jednak nawet i ową formację zaczynała dotykać typowa dla skostniałego systemu korupcja. Nieznani bliżej zleceniodawcy zdołali przekabacić na swoją stronę co najmniej dwóch członków niebieskiej straży. Kilka miesięcy po objęciu władzy przez Palpatine'a obaj zamachowcy dostali sposobność zabicia Kanclerza, dostając zadanie jego ochraniania. Nie wiadomo czy był to zbieg okoliczności, czy też dostali taki rozkaz od swoich zwierzchników, być może również wtajemniczonych w spisek. Wydawało by się to jednak logicznie ponieważ najczęściej eskorta w budynku biurowym Senatu składała się co najmniej z czterech gwardzistów, natomiast teraz tylko oni dwaj stanowili eskortę [3]. Próba zamordowania Kanclerza nastąpiła zanim pojawili się dodatkowi ochroniarze. Zabójcy wymierzyli w plecy Kanclerza z karabinów blasterowych, jednak na szczęście ich zamiary wyczuł przebywający obok Kanclerza Rycerz Jedi, Ronhar Kim który odbił ich strzały z pomocą miecza świetlnego. Jeden z zabójców zginął natychmiast, drugi natomiast zdążył sobie wstrzyknąć śmiertelną dawkę trucizny.

Nigdy nie zostało ustalone ponad wszelką wątpliwość kto był prawdziwym zleceniodawcą zamachu. W każdym razie zamach pokazał że Palpatine nie może ufać gwardii senackiej, w której mogło być więcej potencjalnych zdrajców. Kanclerz postanowił w końcu posłuchać rady swoich doradców, którzy wcześniej już doradzali mu utworzenie własnej straży przybocznej [4].

Pierwsze lata

Czerwony gwardzista pełniący straż w biurze Najwyższego Kanclerza.

Niedługo potem udało się uformować nową jednostkę gwardyjską zgodnie z wymaganiami postawionymi przez Kanclerza. Pierwszymi członkami Czerwonej Gwardii byli wyselekcjonowani członkowie dotychczasowej Gwardii Senackiej. Wybrano ich spośród tych których Biuro Kanclerza uznało za najbardziej lojalnych i najmniej podatnych na zdradzenie swojego zwierzchnika. Następnie członkowie formacji przechodzili dodatkowe szkolenia, tym bardziej niezbędne w sytuacji kiedy oprócz broni laserowej zaczęli używać służących do walki wręcz elektrycznych pik mocy. Straż Palpatine'a zaczęła mocno odróżniać się od niebieskiej straży. Gwardziści otrzymali nowe ociekające czerwienię mundury. Pancerze gwardzistów, z najbardziej charakterystycznym hełmem z czarnym wizjerem, były wzorowane na umundurowaniu istniejącej od stuleci formacji zwanej Gwardią Słońca. Była to budząca grozę grupa najemników, obeznanych z naukami Sithów i wprawionych m.in w sztuki walk Echanich, wywodząca się z planety Thyrsus. Prawdziwym powodem dla którego stanowili oni wzorzec dla czerwonej straży mogło być to, że w rzeczywistości owi komandosi od lat w tajemnicy służyli w formie m.in zabójców działającym w ukryciu Lordom Sith, w tym obecnemu lordowi, Darthowi Sidiousowi, będącemu alter egiem Kanclerza Palpatine'a. Słoneczni gwardziści byli jednymi ze szkleniowców straży Palpatine'a, a niektórzy z nich nawet się do niej zaciągali. Na tym wczesnym etapie istnienia większość z gwardzistów najprawdopodobniej nie wiedziała nic o tajemniczej stronie życia swojego zwierzchnika. W kluczowych sprawach Palpatine wymykał się po kryjomu z Gmachu Senatu, podążając tajnym tunelem do jednego z walących się gmachów w dzielnicy przemysłowej, gdzie spotykał się m.in z Hrabią Dooku. Gwardziści nigdy nie eskortowali go do miejsca tych spotkań co tylko zwiększa prawdopodobieństwo tego że byli w to wtajemniczeni [5] [6].

Przez kolejne lata sprawowania urzędu przez Palpatine'a gwardziści stali się symbolem rosnącej władzy Najwyższego Kanclerza. Gdziekolwiek Palpatine by się nie udał, zawsze towarzyszyło mu dwóch a zwykle i więcej gwardzistów. Tyczyło się to zarówno Coruscant jak i wizyt dyplomatycznych poza stolicą. Chociaż ich głównym zadaniem była ochrona kanclerza, ten czasami użyczał ich jako honorowej eskorty dla niektórych polityków, którym chciał okazać szacunek bądź zaufanie [7]. Były to jednak raczej sporadyczne sytuacje, zdarzające się tylko w wyjątkowych okazjach.

Od początku swojego istnienia gwardia budziła szerokie kontrowersje, nie mniejsze niż działania samego Kanclerza. Wielu politykom nie podobało się to że Palpatine okazując nieufność Straży Senackiej, pokazywał również brak zaufania im samym. Komisje senackie irytował fakt że chociaż gwardię opłacano z budżetu Senatu, to jednak nie dowiadywano się prawie nic o sposobie szkolenia, jak i rekrutacji późniejszych kandydatów. Co jakiś czas kolejni politycy próbowali znaleźć kruczki prawne, które uznałyby formację za niekonstytucyjną i umożliwiłyby jej rozwiązanie. Wszystkie te działania jednak nie przyniosły oczekiwanego rezultatu [8].

Kanclerz Palpatine oraz Anakin Skywalker w otoczeniu gwardzistów w roku 24 BBY
.

Słuszność powołania owej formacji potwierdziła się w roku 24 BBY. Wtedy to syn Mrocznego Jedi Xanatosa, niejaki Granta Omega zawiązał spisek, mający na celu zamordowanie Kanclerza Palpatine'a. Ten razem z naukowcem Jenną Zan Arbor stworzył substancję chemiczną, która po rozpuszczeniu w atmosferze sprawiała że znajdujący się w pobliżu osobnicy humanoidalni dostawali szału, jednocześnie wykonując w tym czasie rozkazy władającego Mocą Omegi. Gaz został rozpuszczony w pobliżu gmachu biurowego Senatu, gdzie znajdowało się biuro Kanclerza. W wynik tego incydentu setki opętanych osób rozpoczęło szturm na biuro Palpatine'a, zabijając lub raniąc po drodze wiele przypadkowych osób. Na pomoc zostały wezwane służby porządkowe i rycerze Jedi, jednak musiało upłynąć nieco czasu zanim nadeszła pomoc. W krytycznym momencie władający pikami mocy czerwoni gwardziści poradzili sobie dużo lepiej niż ich koledzy z oddziału senackiego, szkoleni bardziej do walki ogniowej z dystansu. Chociaż w pewnym momencie niewiele brakowało, gwardziści uniemożliwili zamachowcom zabicie Kanclerza. Sytuacja została ostatecznie opanowana kiedy zjawili się Jedi, z Obi-Wanem Kenobim i jego uczniem Anakinem Skywalkerem na czele, opanowując tłum. Sam Omega zdołał uciec, jednak Jedi go ścigali i zabili niedługo potem w jego kryjówce na Korribanie. W tym smutnym dniu w biurowcu oprócz wielu zwykłych mieszkańców zginęło wielu pracowników biurowych, 21 senatorów i jeden rycerz Jedi. Jednak sam Kanclerz pozostał przy życiu dzięki sprawnej ochronie zapewnionej przez swoją Gwardię. To wydarzenie jak mało które podkreśliło słuszność ustanowienia tej formacji [9].

Nie wiadomo co stało by się z formacją po ustąpieniu Palpatine'a ze stanowiska Kanclerza. Druga i formalnie ostatnia kadencja miała się kończyć w roku 24 BBY. Przyszłość jednostki pod nowym przywódcą mogłaby potoczyć nie najlepiej, zwłaszcza pamiętając o tym jak wiele razy politycy szukali sposoby by rozwiązać gwardię. Jednak historia potoczya się inaczej, z racji tego że w czasie panowania Kanclerza pomimo jego działań rósł w siłę Ruch Separatystów, skupiający systemy które żądały niezależności i odłączenia się od Republiki. Kryzys narastał do tego stopnia, że Senat obawiając się wojny domowej zdecydował że Kanclerz zachowa swoje stanowisko dopóki nie nastąpi spokój. Z miesiąca na miesiąc zaczynała się raczej zaogniać niż uspokajać, tak więc jednostka ochraniająca życie Kanclerza miała zapewnioną przyszłość na najbliższe lata.

Wojny klonów

W roku 22 BBY wybuchły Wojny klonów. Chociaż Coruscant przez większość wojny pozostawała z dala od pierwszej linii frontu to jednak wojna szpiegowska jak i nawet niewielkie zagrożenie inwazją Separatystów na stolicę powodowało konieczność zwiększania sił bezpieczeństwa. Dzielnica Senacka wraz z miejscem pracy kanclerza i jego doradców cywilnych i wojskowych stała się najsilniej zabezpieczoną strefą na Coruscant. Standardowe policyjne siły planety zostały radykalnie wzmocnione przez jednostki floty i armii. Do ochrony dzielnicy senackiej wyznaczono dodatkowo specjalną jednostkę żołnierzy klonów, zwaną Strażą Coruscant. Jednostki Straży Senackiej zostały dodatkowo wzmocnione wyselekcjonowanymi ze straży oddziałami komandosów, znacznie lepiej radzących sobie w razie dużego ataku. Czerwona Gwardia tradycyjnie pozostawała ostatnią, a zarazem najważniejszą formacją w łańcuchu sił broniących życia Kanclerza.

Gwardziści pełniący straż podczas wizyty senatora Baila Organy w biurze Najwyższego Kanclerza
.

W czasie trwania wojny Kanclerz przebywał zwykle w towarzystwie swojej zwiększonej liczebnie straży. Zdarzało się sporadycznie że Kanclerz sporadycznie powierzał swoje bezpieczeństwo Straży Senackiej, chcąc okazać im swoje zaufanie. Którymś razem nie omal nie zakończyło się to tragedią, kiedy kilku działających na zlecenie Separatystów łowców nagród, przewodzonych przez Cada Bane'a zdołało wziąć za zakładnika Palpatine'a, jak i kilkudziesięciu innych senatorów, którzy zostali jednak niedługo potem oswobodzeni przez Rycerzy Jedi [10]. Sama akcja pokazała całą nieudolność Senackich Komandosów. W trakcie tego incydentu odziani w czerwień gwardziści przebywali gdzie indziej i nie zdołali na czas zareagować. Taka sytuacja później więcej się już nie powtórzyła i przez resztę trwania wojny Palpatine zawsze korzystał z ochrony swojej gwardii przybocznej.

W trakcie konfliktu reputacja czerwonej straży została wzmocniona. Nastąpiło to nawet pomimo tego że ich służba była owiana dużą tajemnicą. Musieli to docenić nawet rycerze Jedi którym również nie podobał się fakt że nie wiedzieli prawie nic o ludziach którym Kanclerz powierzył swoje życie. Faktyczna liczba gwardzistów pozostawała tajemnicą, jednak najprawdopodobniej oscylowała w granicach kilkudziesięciu osób. Jedi postanowili pomóc w szkoleniu jej członków, na wypadek gdyby musieli kiedyś bronić swojego zwierzchnika przed wrogiem wyposażonym w miecze świetlne. Jednak wielu z nich, jak np. Mistrzowie Mace Windu czy Yoda nie potrafili im w pełni zaufać. Wynikało to przede wszystkim z tego że wokół Kanclerza wyczuwali rosnącą aurę Ciemnej Strony Mocy. Nie przychodziło im przez głowę że źródłem tej aury był sam Kanclerz. Zamiast tego podejrzewali że wśród członków gwardii przybocznej Palpatine'a może przebywać jeden z Sithów, a być może nawet sam Lord posądzany o rozpętanie trwającej wojny [6].

Z czasem wojna zaczęła przechylać szalę na korzyść wojsk Republiki. W ostatnich tygodniach wojny zdesperowani Separatyści dowodzeni przez Hrabiego Dooku i generała Grievousa przeprowadzili desperacki, acz bardzo silny atak na planetę Coruscant. Rozegrana wtedy bitwa stała się najcięższym testem dla czerwonej gwardii od początków swojego istnienia. W trakcie trwania chaotycznych walk do gmachu Senatu zdołał się przebić Grievous wraz ze swoimi oddziałami droidów bojowych. Kanclerz został ewakuowany przez osłaniających go własną piersią gwardzistów i rycerzy Jedi, którzy kolejką podmiejską przewieźli go do tajnego bunkra. Jednak Grievous poznał jego lokalizację i z zaskoczenia zaatakował go wraz z oddziałem swoich uzbrojonych w długie piki energetyczne robotów IG-100 MagnaGuard, zdolnych do walki z Jedi. Czterech Jedi wraz z gwardzistami stoczyło nierówną walkę z napastnikami. Gwardziści skupili się na walce z robotami, skutecznie eliminując kilka z nich z walki. Koniec końców jednak ulegli potężnemu cyborgowi, który zdołał zabić kilku Jedi i członków czerwonej straży. Pozostali członkowie formacji nie zdążyli przybyć z odsieczą, a sam Kanclerz został uprowadzony na pokład flagowego okrętu floty Separatystów, krążownika Invisible Hand. Na szczęście zanim przetrzebiona flota Konfederacji zdołała wycofać się ze swoim cennym zakładnikiem, rycerze Jedi Obi-Wan Kenoni i Anakin Skywalker zdołali odbić Kanclerza i bezpiecznie odstawić go na Coruscant. Walka z generałem Grievosem pokazała, że chociaż czerwoni strażnicy byli doskonałymi wojownikami, to jednak mieli kłopoty w walce z przeciwnikiem uzbrojonym w miecz świetlny. Płynęły z tego logiczne wnioski związane z koniecznością poprawienia ich szkolenia w tej dziedzinie [6] [11].

Kilka dni potem nastąpił radykalny zwrot zdarzeń. Rycerze Jedi w końcu odkryli że Kanclerz Palpatine jest również Lordem Sithów którego od lat szukali. Czterech Jedi na czele z Macem Windu wyruszyło do Gmachu Senatu, chcąc pojmać Kanclerza. Gwardzistów wtedy nie było przy Kanclerzu, ponieważ ten wiedząc co się stanie postanowił ich odprawić ich przed walką. W wyniku tej walki wszyscy Jedi zginęli zabici przez Palpatine'a, który poradził sobie z nimi z dużą pomocą swojego przyjaciela Anakina Skywalkera, który został wtedy jego nowym uczniem, Darthem Vaderem. Chociaż gwardziści w rzeczywistości nie wzięli udziału w tej walce, to jednak w oficjalnych przekazach nie było wzmianki o udziale w niej nowego ucznia Kanclerza. Holonet oficjalnie podawał że Palpatine został uratowany przez gwardzistów wspieranych przez żołnierzy-klonów i to ta wersja zdarzeń stała się oficjalna [11].

W służbie Imperatora (19 BBY - 4 ABY)

"Czerwony Gwardzista miał gdzieś przywileje. Jedynym celem naszego życia było służyć Imperatorowi i Nowemu Ładowi, który stworzył. I możesz mi wierzyć, że byliśmy za to gotowi umierać!"
Grodin Tierce.[12].

Pierwsze lata i transformacja

Po nocnej masakrze w biurze Kanclerza w kolejnych dniach nastąpił radykalny zwrot przebiegu zdarzeń. Zakon Jedi został praktycznie unicestwiony, a ocalali niedobitkowie zaczęli być ścigani po całej Galaktyce. Z Zachowanych źródeł nie wynika by członkowie formacji wzięli udział w pierwszych starciach z Zakonem, ze szturmem oddziałów Legionu 501 na Świątynię Jedi na Coruscant. Niedługo potem Senat oficjalnie mianował Palpatine'a dożywotnim imperatorem, natomiast Republika została przekształcona w Imperium Galaktyczne. Chociaż wydarzenia następowały teraz po sobie błyskawicznie, nie zmieniała się jeszcze organizacja samej Gwardii. Jedyną zmianą było to, że zamiast Czerwoną, zaczęto ją od teraz nazywać Gwardią Imperialną.

Dwóch gwardzistów podążą za Imperatorem.

Niedługo potem miała miejsce próba zamordowania nowego Imperatora przez mistrza Jedi, Yodę. W tym czasie władca przebywał w Gmachu Senatu w towarzystwie swojego doradcy Masa Ameddy oraz dwóch ochraniających go gwardzistów. Ci ostatni nie odegrali praktycznie żadnej roli w starciu, ponieważ zostali błyskawicznie ogłuszeni przez Yodę za pomocą silnego pchnięcia Mocą. Palpatine stoczył z nim walkę na miecze świetlne, z której wyszedł z trudem cało. Chociaż na miejsce starcia szybko zaczęli przybywać członkowie Gwardii Imperialnej oraz oddziały Straży Coruscant, to jednak nie udało im się schwytać rycerza Jedi który zdołał zbiec z miejsca zdarzenia. Następnie Imperator postanowił jak najszybciej udać się na planetę Mustafar, przeczuwając że jego uczeń może znaleźć się w niebezpieczeństwie. Bardzo szybko opuścił Coruscant na pokładzie swojego promu klasy Theta, zabierając ze sobą czterech gwardzistów oraz kilku sklonowanych szturmowców. Po przybyciu na planetę jego podwładni zaczęli szybko przeszukiwać miejsce niedawnego starcia Vadera z Obi-Wanem Kenobim. Niedługo potem zlokalizowali ciężko poranionego Lorda, dzięki czemu zdołano uratować mu życie, zabierając go na Coruscant [11].

W kolejnych tygodniach gwardziści brali udział w różnych uroczystościach, mających na celu zademonstrowanie siły nowo utworzonego Imperium. Ich widok kiedy poprzedzali każde wystąpienie Imperatora, wraz z demonstracją Lorda Vadera potrafił podziałać otrzeźwiająco na potencjalnych przeciwników nowej władzy. Jedną z taką sytuacji było spotkanie na jakie wezwano dowódców flot imperialnych, które odbyło się na Coruscant kilka tygodni po proklamowaniu Imperium [13]. Kilka miesięcy później Palpatine w towarzystwie kilku gwardzistów udał się na planetę Otavon XII, chcąc odwiedzić Lorda Vadera podczas wykonywania przez niego misji tłumienia lokalnego powstania kierowanego przez dwóch Jedi. Na szczęście ta wizyta obyła się bez większych incydentów na które musieli by reagować jego oddani ochroniarze [14].

Najbardziej niebezpiecznym wydarzeniem w tym okresie miało miejsce na Coruscant podczas jednej z uroczystości państwowych. Imperator zdecydował że pierwszy rocznik kadetów, którzy swoje stopnie oficerskie mieli otrzymać jako pierwsi w dziejach Imperium, powinien zostać uroczyście potraktowany. Kilka tysięcy kadetów ze szkół wojskowych takich jak Carida, Corulag czy Raithal miało się stawić przed obliczem władcy w stolicy. W samej uroczystości oprócz kadry oficerskiej i szturmowców-klonów pojawiło się też kilkunastu gwardzistów pełniących funkcję straży. Niedługo potem jednak okazało się że kilkuset z kandydatów którzy zaciągnęli się do Akademii jeszcze w czasie trwania wojen klonów zawiązało spisek pod dowództwem teraz już imperialnego generała Gentisa, mający na celu obalenie Imperatora. Tej samej nocy zamachowcy przypuścili szturm na budynek w którym przebywał Palpatine, jednak atak został odparty przy udziale oddziałów szturmowych jak i członków gwardii imperialnej. Widząc swoją początkową porażkę republikanie rozpuścili przed wycofaniem gaz, który podziałał paraliżująco nawet nawet na żołnierzy noszących wentylowane hełmy. Co najmniej jeden z gwardzistów który w wyniku odpierania ataku miał uszkodzony hełm zginął z zatrucia gazem. Sam Palpatine został ciężko ranny w wyniku zatrucia, jednak zdołał przeżyć, między innymi dzięki pomocy Lorda Vadera. Chociaż początkowo sytuacja wydawała się tragiczna, koniec końców gwardziści wraz z oddziałami garnizonu stolicy zdołali opanować sytuację wybijając większość zamachowców [15].

Wydarzenia poprzednich, burzliwych miesięcy pokazywały że umiejętności walki gwardzistów chociaż imponujące, to jednak często pozostawiały nie jedno do życzenia. Starcie z generałem Grievousem na Coruscant pokazało że ochroniarze Palpatine'a mają duże trudności w walce z przeciwnikami wyposażonymi w miecz świetlny. Poprawienia wymagały też taktyki bezpośredniej walki ze zwykłymi przeciwnikami wyposażonymi w broń palną i do walki wręcz. W tym celu Imperator wydał rozkaz stworzenia specjalnego ośrodka szkoleniowego, wyłączonego z systemu szkoleniowego armii imperialnej. Wybór padł na surową i wyludnioną planetę Yinchorr. By jeszcze bardziej odizolować to miejsce od reszty Galaktyki oddziały Imperium wcześniej ewakuowały mieszkańców planety, zanim jeszcze rozpoczęto prace budowlane nad ośrodkiem. Placówka miała pozostawać tajną, dlatego o miejscu trenowania Gwardii nie wiedziało nawet wielu wyższych dowódców wojskowych. Po zbudowaniu ośrodka wyselekcjonowani kandydaci przechodzili surowe szkolenie trwające rok którego niejeden z nich nie przeżył. Izolacja miejsca i surowe warunki hartowały ducha kandydatów, a także pozwalało jeszcze lepiej wpajać im lojalność wobec Imperium i wobec tronu. Sama placówka była przynajmniej raz w roku odwiedzana przez Imperatora i Lorda Vadera, w dniu kiedy kandydaci przechodzili ostatni test przed dołączeniem do gwardii. Podczas tych wizyt władcy Imperium towarzyszył zawsze duży kontygnent gwardii, złożony przynajmniej z kilkunastu ochroniarzy. Jedynym znanym komendantem Akademii był dawny zasłużony członek Gwardii, Ved Kennede. Co roku Akademię opuszczało co najmniej kilkunastu nowych gwardzistów. [16].

W tym okresie dużej zmianie uległ system dostarczania kandydatów na gwardzistów. Początkowo głównymi kandydatami byli wyróżnieni gwardziści i komandosi senaccy, a także dawni wojownicy z planety Thyrsus. Jednak z czasem od pierwszych lat istnienia Imperium te zasady się w dużej mierze zmieniły. Teraz do listy kandydatów wyznaczano przede wszystkim wybranych członków wszelkich formacji wojskowych armii i floty Imperium. Wedle zachowanych źródeł nie wiadomo nic o przyjmowaniu do gwardii zasłużonych żołnierzy klonów. Praktycznie wszyscy znani członkowie wywodzili się z niesklonowanych żołnierzy, którzy wcześniej przez kilka lat służyli w siłach zbrojnych. Było to tym bardziej zasadne że po kilku latach główny trzon sił imperialnych zaczęli stanowić ochotnicy bądź rekruci, wypierając stopniowo wcześniejszych żołnierzy będących klonami Jango Fetta.

Galaktyczna wojna domowa

"Gwardię Palpatine'a nie bez powodu nazywano "najlepszymi z najlepszych"."
Kir Kanos[16] .
Jeden z typowych pokazów imperialnej potęgi
.

Z dotychczas znanych źródeł nie wiadomo wiele o misjach podejmowanych przez Gwardię w okresie pomiędzy latami 18 BBY a 3 BBY. Większość czasu bez wątpienia spędzali w stolicy Imperium, teraz już znanej jako Centrum Imperialne, ochraniając tam swojego władcę. Sporadycznie też udawali się z nim w różnorodne podróże, poczynając od oficjalnych wizyt państwowych na ważniejszych imperialnych planetach, czy kończąc na tych zupełnie tajnych, jak np. co roczne wizyty w ośrodku szkoleniowym na Yinchorr, czy też odwiedzanie np. odwiedzanie miejsc związanych z dawnym Kultem Sithów, jak np. planeta Korriban. Nie jest jednak pewne czy na te ostatnie Imperator zabierał ich ze sobą, chcąc zachować pewne swoje sekrety w tahemnicy nawet przed najwierniejszymi z wiernych. W tym też okresie normą stał się zwyczaj rotacyjnego wysyłania przynajmniej części gwardzistów z powrotem do jednostek wojskowych. Tam dodatkowo zwiększali swoje umiejętności bojowe, biorąc udział zarówno w szkoleniach jak i w misjach bojowych wojsk Imperium po całej galaktyce. Służba w gwardii wcale nie musiała być dożywotnia - niejeden gwardzista po zasłużeniu się w służbie władcy mógł zakończyć główną służbę i kontynuować swoją powinność w siłach zbrojnych Imperium. Tam osiągali różne stopnie wojskowe a najbardziej znanym przykładem był generał Gaege Xarran [17]. Wielu jednak kontynuowała swoją służbę, nieraz nawet dożywotnią, nawet do śmierci w służbie Palpatine'a.

W roku 2 BBY Imperator podejrzewając prominentnego senatora Bail'a Organę o silne rebelianckie sympatie, nakazał wziąć za zakładniczkę jego młodą córkę, Leię. Z nieznanych bliżej powodów nie zdecydował się na trzymanie jej w Imperialnym Centrum, lecz nakazał wysłać ją do bardziej odizolowanej lokacji, jaką była ojczyzna Wookieech, planeta Kashyyyk. Zadanie jej odeskortowania otrzymało kilku gwardzistów, którzy po przylocie przekazali ją dowódcy miejscowego garnizonu, kapitanowi Ozzikowi Sturnowi. Jednak nawet wtedy gwardziści nie opuścili planety, trzymając straż w pobliżu alderaańskiej kśiężniczki. Jakiś czas potem placówka została zaatakowana przez zbuntowanych Wookieech, kierowanych przez Galena Marka, zbuntowanego Mrocznego Jedi szkolonego niegdyś przez Dartha Vadera. Mroczny Jedi działał teraz na zlecenie senatora Organy i podjął się próby uwolnienia księżniczki. Na jego drodze oprócz żołnierzy garnizonu stanęli imperialni gwardziści, którzy jednak nie zdołali pokonać Galena, ginąc z jego ręki.

Kilka miesięcy później ten sam człowiek, teraz już tytułujący się mianem Jedi poważył się podjąć próbę zamordowania Imperatora. Próba zamachu miała mieć miejsce podczas pierwszej wizyty Imperatora na pokładzie budowanej stacji bojowej, Gwiazdy Śmierci. Podczas wizyty na niej straż przy Imperatorze pełniło co najmniej czterech gwardzistów, a w towarzystwie Palpatine'a przebywał również Darth Vader. Celem wizyty oprócz ujrzenia postępów budowlanych była planowana egzekucja kilku schwytanych przywódców Rebelii, którzy mieli zginąć na pokładzie stacji. Jednak zanim to nastąpiło, na miejsce przybył Galen, który zdołał się przebić do wieży dowodzenia. Na jego drodze stanęli gwardziści pełniący straż przy władcy, jednak zginęli w trakcie walki z nim. Jeśli na miejscu byli jeszcze inni gwardziści, to nie zdążyli włączyć się do starcia zanim "Jedi" został zabity, raniąc wcześniej obu Lordów Sith i umożliwiając ucieczkę przywódcom buntowników [18].

W roku 1 BBY kilku imperialnych polityków, przewodzonych przez Moffa Trachtę, podjęło próbę zamordowania Imperatora. Sami spiskowcy uznawali plan za niezwykle trudny w realizacji, bojąc się zarówno Lorda Vadera, jak i samej Gwardii Imperialnej. Za moment ataku wybrali czas kiedy Vader opuścił Centrum Imperialne na jakieś dwa tygodnie udając się na planetę Dargulli, celem zabicia ukrywającego się tam Jedi. W tym okresie na planecie z różnych przyczyn (niedawne duże straty w kadrze, a także typowe zadania nakazujące gwardzistom udanie się poza stolicę) sprawiły że w Pałacu przebywało zaledwie kilkunastu gwardzistów. Jednak nawet taka liczba w połączeniu z garnizonem Pałacu Imperialnego i umiejętnościami samego Palpatine'a mogła wystarczyć do opanowana buntu. Z tego powodu spiskowcy postanowili dodatkowo osłabić siłę zarówno garnizonu jak i gwardii. W głównej części zamachu postanowili posłużyć się przygotowanymi do tego celu zaawansowanymi droidami bojowymi, dla niepoznaki ubranymi w pancerze szturmowców, którzy mieli spróbować zabić Palpatine'a.

Gwardziści bronią Palpatine'a podczas próby zamachu na jego życie
.

Pierwszym etapem zamachu był planowany przez Imperatora ponowny wyjazd na Gwiazdę Śmierci. Na przygotowany do podróży Niszczyciel Imperator miał udać się w towarzystwie Wielkiego Moffa Wilhuffa Tarkina, jak i co najmniej sześciu gwardzistów którzy go mieli eskortować. Zamachowcy zdołali podłożyć ładunek wybuchowy na należący do Tarkina prom typu Lambda, które przemycili pod przykrywką w skrzynce w wytrawnymi alkoholami. Udało się to nawet pomimo tego że kilku gwardzistów pilnujących dostępu do promu sprawdziło wcześniej skrzynkę. Bomba wybuchła zanim na miejsce przybyli pasażerowie, ponieważ Imperator zdołał wyczuć zagrożenie. Mimo to w fatalnym wybuchu na lądowisku zginęło co najmniej kilku gwardzistów wraz z dziesiątkami szturmowców. Była to część awaryjnego planu - nie zdołano zabić władcy, ale w wybuchu zginęła prawie połowa gwardzistów i część stacjonujących w pałacu szturmowców, w miejsce których przysłano mające być użyte w zamachu droidy. Drugi oddział tych samych droidów miał w tym samym czasie zabić Lorda Vadera, przebywającego na Dargulli. W dniu zamachu oddział pięćdziesięciu szturmowców prowadzony przez wtajemniczonego w zamachu Moffa Kadira udał się w kierunku biura Imperatora. Tam wpadli jednak w zasadzkę zastawioną przez gwardzistów, którzy z zaskoczenia praktycznie rozgromili oddział zamachowców. W trakcie walki jeden z gwardzistów został powalony w wyniku ostrzału z blasterów. Walka ostatecznie zakończyła się kiedy niedobitkowie zamachowców wraz z samym Kadirem zostali zabici przez Imperatora, porażającego ich Mocą błyskawic. W niemal tym samym czasie Vader rozprawił się ze swoimi zamachowcami. Ostatecznie nikczemny spisek Moffa Trachty mający na celu przejęcie władzy nad Imperium został udaremniony, przy bardzo dużym udziale Gwardii Imperialnej [19].

W roku 0 BBY gwardziści towarzyszyli Imperatorowi podczas wizyty na planecie Kalakar VI, gdzie chciał obserwować walkę Vadera ze wskrzeszonym w tym celu klonem swojego dawnego ucznia. Pewne zagrożenie stanowiło kilku przebywających tam Proroków ciemnej strony, jednak gwardziści nie musieli interweniować ponieważ Imperator sam się z nimi rozprawił [20]. Kilka miesięcy przed bitwą o Yavin Imperator wraz ze swoją strażą udał się na planetę Bothawui. Planeta coraz bardziej zaczynała sympatyzować z rosnącym w siłę Sojuszem Rebeliantów, i Imperator postanowił osobiście rozprawić z przywódcami tej planety. Wraz z kilkoma gwardzistami wylądował w głównym mieście planety, po czym został przywitany przez delegację Bothan. Wiedząc że to mistyfikacja, Palpatine wraz z gwardzistami przystąpił do brutalnej rozprawy z mieszkańcami. W trakcie tej walki zginęło wielu Bothan, co przyniosło odpowiedni skutek, ponieważ zszokowani przywódcy jeszcze długo potem bali się otwarcie wesprzeć sojusz buntowników [21].

Gdzieś w tym okresie doszło do niesłychanej rzeczy, kiedy to jeden z gwardzistów zdradził swoich towarzyszy. Vin Northal biorąc udział w jednej z imperialnych akcji pacyfikacyjnych, uwierzył w "niesłuszność" swojej przysięgi i dokonał zdrady dołączając do sił rebelianckich, gdzie pod rozkazami generała Airena Crackena zaczął szkolić ich powstające jednostki specjalne [22]. Nieco później galaktyczny terrorysta, Tyber Zann dokonał wraz ze swoim oddziałem zabójców włamania do Imperialnych Archiwów znajdujących się w Centrum Imperialnym, poszukując tam jednego ze znajdujących się tam Holokronów. Oprócz plutonu szturmowców placówka była strzeżona przez kilku członków Gwardii. W trakcie walki zginęło wielu najemników Zahna, jednak udało im się zbiec z holocronem, powalając wcześniej większość z obrońców placówki, w tym gwardzistów [23].

W roku 4 ABY Imperator udał się na znajdującą się w zaawansowanej budowie drugą Gwiazdę Śmierci, znajdującą się w pobliżu księżyca Endor. Towarzyszyło mu w tej podróży co najmniej sześciu gwardzistów, którzy zostali zakwaterowani w pobliżu zbudowanej dla władcy wieży obserwacyjnej, gdzie standardowo pełnili straż w systemie zmianowym. Początkowo jedna z wielu rutynowych wypraw ze stolicy nie przepowiadała mającego nadejść tragicznego finału. Na początku zaplanowanej z góry zasadzki na flotę rebeliancką na pokład stacji został sprowadzony rycerz Jedi Luke Skywalker, sprowadzony na pokład przez swojego ojca, Vadera. Imperator zaplanował że przeciągnie młodego Jedi na swoją stronę, pokazując mu przy okazji klęskę rebelianckiej floty. Pilnujący Imperatora gwardziści zostali na jego rozkaz odprawieni, udając się na spoczynek. Nie mogli wziąć udziału w tragicznym starciu w wyniku którego koniec końców zginęli zarówno Imperator jak i Lord Vader. Nie wiadomo czy gwardziści zdołali się dowiedzieć o tej tragedii, zresztą nie było wiele czasu na to. Jakimś cudem flota buntowników zdołała zdziesiątkować silną flotę Imperium, niszcząc wiele Niszczycieli, z flagowym okrętem Executor admirała Pietta na czele. Krótko potem rebelianckie myśliwce zdołały wysadzić w powietrze stację bojową. Wśród części ewakuowanego wcześniej personelu nie było ani jednego z gwardzistów - wszyscy ponieśli śmierć, niemalże u boku ukochanego władcy [24].

Po bitwie o Endor (4 ABY - 9 ABY)

Tragiczna w skutkach bitwa o Endor była dla Imperium totalną klęska. Sama strata parunastu Gwiezdnych Niszczycieli czy nawet nowej Gwiazdy Śmierci nie byłaby tak dotkliwa gdyby nie śmierć Imperatora, który przez ostatnie 23 lata spajał Imperium pod swoim przywództwem. Teraz gdy go zabrakło rozpoczęła się walka o władzę nad imperialnymi włościami pomiędzy dawnymi podwładnymi Imperatora. Wewnętrzne tarcia w strukturze państwa znacząco osłabiały wciąż potężny potencjał tkwiący w siłach zbrojnych, początkowo pozbawionych jednolitego nowego dowództwa. Tym samym Imperium, chociaż wielokrotnie silniejsze od swoich wrogów, zaczęło powoli tracić swoje wpływy na rzecz sojuszu buntowników, teraz nazwanego samozwańczo przez swoich przywódców Nową Republiką. Sami członkowie Gwardii Imperialnej znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Śmierć człowieka, któremu przysięgali wierność pozostawiła w ich sercach bardzo trudną do zapełnienia pustkę. Na znak swojej żałoby po stracie umiłowanego władcy większość z nich przywdziała żałobne czarne taśmy, które przyszyli sobie do końcówek swoich szat. Kontynuowali ten zwyczaj nawet długo po zakończeniu oficjalnej rocznej żałoby ogłoszonej na terytorium Imperium, chcąc pokazywać swój osobisty ból po śmierci Palpatine'a [25].

Mimo to życie toczyło się dalej i wszyscy gwardziści musieli podjąć decyzję co dalej robić. Niektórzy z nich zdecydowali się na najbardziej desperacki krok popełniając samobójstwo, nie widząc się w świecie pozbawionym Imperatora. Inni zdecydowali dołączyć się do niektórych z imperialnych lordów próbujących wykroić z Imperium własne małe państwa, służąc im jako ochroniarze lub doradcy wojskowi. Przykładowo kilku z nich dołączyło do Mrocznego Jedi, zwanego X1, który sam mianował się Lordem Sith i mobilizował pod swoim dowództwem nowe oddziały, mające stanąć do walki z rebeliantami. Wszyscy z nich jednak zginęli w walce, kiedy siły Nowej Republiki zaatakowały główną bazę Lorda na planecie Mustafar [26]. Jeszcze inni, tacy jak np. Grodin Tierce powrócili do sił zbrojnych Imperium, stając na pierwszej linii w walce z Nową Republiką i innymi wrogami Imperium [12]. Nieliczni z nich porzucili służbę, nie dostrzegając w kimkolwiek z przywódców Imperium godnego następcy Palpatine'a.

Imperialny gwardzista w walce z Jedi.

Większość z nich jedna zdecydowała się pozostać lojalna wobec głównej, rdzennej części Imperium, sprawującej swoją władzę z Centrum Imperialnego, licząc na to że z czasem wyłoni się nowa osoba godna tytułu Imperatora. Podjęli się wykonywania rozkazów Wewnętrznego Kręgu Władzy, skupiającego kilkanaście osób sprawujących władzy nad Imperium. Pierwszym przywódcą Kręgu był jeden z najbliższych doradców Imperatora, Wielki Wezyr Sate Pestage. Okazał się jednak nie dość wpływowy ani charyzmatyczny, aby zostać dobrym przywódcą. Członkowie Kręgu samego początku podkopywali jego władzę. Mimowolnym mediatorem między obiema stronami zostało szefowa Wywiadu Imperium, Ysanna Isard. Z czasem i ona zaczęła podkopywać władzę Pestage'a chcąc objąć rządy nad Imperium. Gwardia Imperialna dała się wciągnąć w te zakulisowe gry przywódców Imperium, koniec końców stając po stronie Isard. Kiedy po kilku miesiącach nieudanych rządów Pestage uciekł z planety, Isard przeprowadziła mały przewrót. Wzięli w nim udział również gwardziści, którzy zwięli udział w aresztowaniach przywódców Kręgu, z generałem Paltrem Carvinem na czele. Przez kolejne dwa lata większość Gwardii Imperialnej była lojalna wobec dawnej przywódczyni wywiadu [27].

W tym czasie jedna z dawnych agentek Lorda Vadera, Lumiya na rozkaz Isard podjęła się misji powstrzymania sił Nowej Republiki, udzielających pomocy antyimperialnej rebelii w Dryfcie Cron,a także misji zabicia innej agentki Imperium, Mary Jade która w tym czasie stała się osobistym wrogiem Isard. Oprócz pewnej liczby oddziałów Lumiya otrzymała do pomocy kilku członków Gwardii Imperialnej. Misja w ystsemie Cron zakończyła się stłumieniem buntu i pokonaniem tamtejszych sił Nowej Republiki. Jednak próba zabójstwa Mary Jade skończyła się niepowodzeniem, kiedy ta zdołała uciec Lumiyi po pojedynku stoczonym na planecie Caprioril. Większość gwardzistów wróciła do stolicy, jednak jeden z nich, Carnor Jax pozostał u boku Lumiyi. Ta wyczuła w nim duży potencjał Mocy i zechciała wyszkolić go na Lorda Sithów, licząc że w przyszłości pomoże jej w walce z jej dawnymi wrogami, z Mistrzem Jedi Lukiem Skywalkerem na czele. Jakiś czas później Lumiya i Jax przybyli na planetę Nyssa, gdzie swoją siedzibę miał sithiański kult znany jako Zakon Mecrosa. Bojąc się Mrocznej Lady członkowie Zakonu udostępnili jej swoje zasoby historyczne, sięgające po czasy pre-republikańskie, w tym holokron Adasa. Wraz z Jaxem Lumiya wybiła do nogi ostatnich ukrywających się na Botshirdzie Proroków Ciemnej Strony. Z pomocą nauk Lady Sithów, w Carnorze rosła żądza zdobycia władzy absolutnej, która z czasem miała stać się tragiczna w skutkach dla Imperium, jak i samej Gwardii Imperialnej [28].

W tym czasie postępował kryzys Imperium, nieumiejącego zjednać sobie samozwańczych imperialnych lordów, jak i pokonać sił Rebeliantów. W roku 6 ABY nastąpiła inwazja wojsk Nowej Republiki na Centrum Imperialne. Z racji bardzo dużego osłabienia sił floty broniących planety walki błyskawicznie przeniosły się na powierzchnię. Część gwardzistów na początku ataku przeniosła się wraz z Isard na pokład ukrywanego pod miejską zabudową Superniszczyciela Lusankya, szykując się do ewakuacji.Inni dołączyli do obrony głównej dzielnicy rządowej stolicy z Imperialnym Pałacem na czele, kierowanej przez generała Tal Ashena. Walka z przeważającymi siłami Rebeliantów była desperacka, jednak gwardziści nie chceli dopuścić do sytuacji w której wróg opanowałby miejsce w którym żył i z którego sprawował władzę ich Imperator. Większość walczących gwardzistów zginęła, a ostatni z nich znaleźli śmierć podczas szturmu wojsk republikańskich na Pałac Imperialny [29] [30].

Coruscant ostatecznie wpadło w ręce wroga, a pozostali gwardziści ewakuowali się wraz z Isard na będącą głównym producentem leczniczej bactyThyferrę, gdzie lojalne wobec niej oddziały dokonały zamachu stanu. Początkowo gwardziści z typową dla siebie dokładnością przeszukiwali każdego udającego się do Isard mieszkańca planety, podejrzewając ich o próbę zabicia przywódczyni. Zrażało to jednak nawet jej stronników i z tego powodu gwardziści musieli nieco przystopować z przestrzeganiem procedur. Kiedy kilka miesięcy później siły republikańskie pokonały oddziały Isard, ta pokonana opuściła planetę, mistyfikując wcześniej swoją śmierć. Ocalali gwardziści porzucili służbę u jej boku, dostrzegając że swoimi nieudolnymi poczynaniami Isard nie tylko nie wzmocniła Imperium, ale wręcz mocno osłabiła spuściznę po Imperatorze [31].

Grodin Tierce kontynuował swoją służbę w siłach zbrojnych Imperium. Postanowił jednak ukrywać swoją tożsamość gwardzisty Imperatora, uznając że bardziej przyda się jako typowy wojskowy. W roku 9 ABY miał już stopień majora i awansował na dowódcę osobistej ochrony Wielkiego Admirała Thrawna, który zaczął jednoczyć siły lojalne wobec Imperium do nowej kontrofensywy, mającej na celu odzyskanie inicjatywy utraconej na rzecz Nowej Republiki. Thrawn do tego stopnia cenił sobie dowódcę swojej ochrony, że zdecydował że posłuży on jako wzorzec dla jednej z serii żołnierzy klonów, w przyspieszonym tempie tworzonych i szkolonych w ośrodku klonującym na planecie Wayland. Tierce bardzo dobrze wywiązywał się ze swoich zadań, tworząc skuteczny system ochrony swojego dowódcy. Nie przewidział jednak tego, że rzekomo niezwykle oddany służący Thrawna, wojownik rasy Noghri Rukh zdradzi swojego dowódcę, co koniec końców zrobił, zabijając go skrytobójczo podczas bitwy o Bilbringi. Tierce chociaż nie zdołał ocalić życia swojego dowódcy, to jednak na czele oddziału szturmowców zdołał zabić Rukha, zanim ten zdołał uciec z flagowego okrętu Thrawna, niszczyciela Chimera. Przygnębiony tą porażką Tierce zginął niedługo potem, w trakcie walk z wojskami Nowej Republiki na Generis [12].

Zagłada (10 ABY - 11 ABY)

"Na własne życie poprzysięgliśmy zdrajcy śmierć!"
Kir Kanos[16] .
Klon Palpatine'a w towarzystwie gwardzistów .

Przez kilka lat nie wiadomo było nic o tym że Papatine'a licząc się ze swoją możliwą śmiercią, zaplanował stworzenie swoich klonów, które dojrzewały w tajnym ośrodku klonującym na położonej w Głębokim Jądrze galaktyki planecie Byss. Stamtąd odrodzony Imperator powoli szykował się do powrotu i rzucenia wyzwania Nowej Republice. Stopniowo co bardziej zaufani z ocalałych gwardzistów zaczęli otrzymywać wezwania do stawienia się na Byss, gdzie dowiadywali się o powrocie Imperatora. Wieść o tym że i ich władca żyje, nawet mimo tego że być może był to "jedynie" klon o jego świadomości uradowała członków Gwardii, którzy cieszyli się że ich życie może mieć znowu sens. Większość z nich stawiła się ponownie do służby. Chociaż procedury ochrony władcy podczas jego pobytu na Byss, lub w trakcie podróży pozostały bez zmian - gwardziści z racji liczebnego osłabienia w ostatnich burzliwych latach musieli ochraniać władcę pośród wielu, często bardzo specyficznych ochroniarzy, rekrutujących się przede wszystkim z mieszkańców planety. Równolegle Palpatine postanowił wyróżnić niektórych z gwardzistów, nadając im rangę Najwyższych Protektorów. Do tej rangi awansował tych spośród nich, których najbardziej cenił za umiejętności, i jak mniemał, byli bezgranicznie lojalni wobec niego. Ludzie ci posiedli dużą władzę, stając się w tym okresie jednymi z najważniejszych dowódców politycznych i wojskowych na terenach lojalnych wobec Imperium.

Kilku członków Gwardii towarzyszyło Imperatorowi w trakcie rajdu na bazę Nowej Republiki położoną na księżycu Da Soocha V. Wszyscy zginęli kiedy okręt Imperatora, superniszczyciel Eclipse uległ zniszczeniu w następstwie rozpętanej Burzy Mocy, rozpętanej w trakcie walki Imperatora z Lukiem Skywalkerem i jego siostrą Leią Organą Solo. Co prawda Imperator odrodził się w postaci kolejnego klona jednak tu czekała go przykra niespodzianka. Dwaj zdradzieccy adepci ciemnej strony pod nieobecność władcy obaj wdarli się laboratorium z maszynami klonującymi. Zniszczyli większość gotowych klonów, jednak zanim zdołali zniszczyć ostatnie sztuki, zostali nakryci przez lojalnego egzekutora Sedrissa, który zabił obu zdrajców. Jednak nawet ostatni klon doznał uszkodzeń, i to z ręki imperialnego gwardzisty. Carnor Jax przez lata szkolenia u Lumiyi zapragnął władzy do tego stopnia, że gotów był zamordować człowieku któremu lata wcześniej przysiągł wierność. Miał duże pole do działania, ponieważ posiadał status jednego z Najwyższych Protektorów i stacjonował na Byss. Zdradziecki gwardzista sowicie opłacił osobistego lekarza Imperatora, by ten uszkodził ostatni ocalały klon.

Ostatni klon starzał się kilkadziesiąt razy szybciej niż normalny człowiek. Ani Imperator, ani jego doradcy nie dostrzegali powodu dlaczego się to stało. Wiedząc że nowe klony nie zostaną przygotowane na czas i wcześniej umrze - zdesperowany klon postanowił siłą Mocy przenieść swoją świadomość w silne Mocą dziecko Lei i Hana Solo, Anakina. Udało mu się odnaleźć miesjce jego ukrycia na Onderonie, gdzie udał się w towarzystwie wielu gwardzistów, lecąc na pokładzie bliźniaka dopiero co zniszczonego okrętu flagowego, Eclipse II. W trakcie kiedy okręt toczył walkę z siłami Nowej Republiki, Palpatine wylądował na planecie w towarzystwie swojego lekarza, Sedrissa i dwóch członków Gwardii Imperialnej. W wyniku burzliwych zdarzeń na planecie klon Imperatora poniósł śmierć, podobnie jak Sedriss. Obaj gwardziści stoczyli walkę z Lukiem Skywalkerem, w wyniku któej jeden zginął, a drugi został ranny. Eclipse II z wieloma gwardzistami na pokładzie w wyniku manipulacji systemem komputerowym statku przez rebeliantów dokonał sterowanego skoku w nadprzestrzeń w kierunku Byss. Po wyskoczeniu okręt zderzył się ze znajdującym się orbicie Działem Galaktycznym, które w wyniku tej kolizji wystrzeliło swój potężny ładunek w kierunku planety, niszcząc planetę. Nie przeżył żaden z gwardzistów znajdujących się zarówno na planecie, jak i na pokładzie Eclipse II.

Zagłada Gwardii na Yinchorr.

Imperium Galaktyczne doznawszy kolejnego wstrząsu w swojej historii ponownie pogrążyło się w kryzysie, a lordowie ponownie zaczęli bić się o pozostałości z niedawnej potęgi. W większości przypadków ocalali z zagłady imperialni gwardziści których zostało mniej niż kilkadziesiąt osób, zaczęli powoli gromadzić się na Yinchorr, chcąc opłakiwać swojego utraconego władcę. Dziesiątego dnia żałoby na miejsce dotarł jeden z gwardzistów który przeżył starcie na Onderonie. Ukrywając się zdołał podsłuchać przesłuchanie wziętego do niewoli lekarza, który zeznał że uszkadzał klony na zlecenie Jaxa. Czym prędzej udał się do ośrodka chcąc poinformować towarzyszy o tej zdradzie. Wszyscy obecni przysięgli że zabiją Jaxa za współudział w zamordowaniu Imperatora. Jax jednak wcześniej dowiedział się o tym i nie mając wyboru czym prędzej posłał na Yinchorr lojalne wobec siebie oddziały, celem zabicia każdego gwardzisty. W wyniku krwawej walki jaka się rozegrała zginęli prawie wszyscy gwardziści, a jedynym ocalałym okazał się Kir Kanos który zdołał uciec z miejsca zdarzenia.

Dziedzictwo

Esprit de corps

Szkolenie

Walka treningowa gwardzistów.
"Sporo podróżowałem i widziałem różne rzeczy. Podobnie jak ty walczyli tylko rycerze Jedi... i członkowie elitarnej gwardii Palpatine'a."
Tem Merkon do jednego z członków gwardii, Kira Kanosa.[16].

Nie zachowało się wiele informacji o tym jak przebiegało szkolenie gwardzistów w okresie republikańskim. Jednak z całą pewnością musiało o no mieć miejsce, ponieważ Palpatine uważał gwardię senacką za nie najlepiej przygotowaną do ochrony jego osoby. Gwardziści wywodzili się w dużej mierze z bardziej zaufanych członków gwardii senackiej, i prawdopodobnie tak jak oni przechodzili dodatkowe przeszkolenie na Coruscant. I chociaż czerwoni gwardziści byli oddani Kanclerzowi, on sam uważał że to jeszcze jest za mało, a sam proces szkoleniowy miał zostać w przyszłości znacząco zmodyfikowany.

Okazja do wprowadzenia zmian nastąpiła dopiero w momencie powstania Imperium i utworzenia nowego ośrodka szkoleniowego na planecie Yinchorr. Surowe warunki panujące na tej planecie w połączeniu z wysiedleniem tutejszej ludności dawały wrażenie całkowitego odcięcia od cywilizowanego świata, tak potrzebne dla stworzenia wojowników doskonałych. Specjalnie utworzony dla potrzeb gwardii ośrodek szkoleniowy był celowo urządzony po spartańsku, tak by jeszcze lepiej wpoić przyszłym członkom formacji trudy służby, jaką im przyjdzie pełnić po opuszczeniu ośrodka. Szkoleniowcami w jednostce byli najczęściej gwardziści, którzy przeżyli już swoje w jednostce i starali się przekazać swoje doświadczenie nowym rocznikom.

Szkolenie trwało rok, podczas którego szkolono średnio około czterdziestu kandydatów, wybranych spośród ochotników wywodzących się z najlepszych żołnierzy służących w imperialnych siłach zbrojnych. Po przybyciu na Yinchorr rozpoczynali intensywne ćwiczenia w posługiwaniu się bronią, przede wszystkim tą służączą do walki wręcz, choć nie tylko. Głównym stylem jaki starali się opanować wszyscy gwardziści, była sztuka walki stosowana przez wojowników Echani. Treningi prowadzono zarówno w terenie jak i przeznaczonych do tego celu salach. Głównym miejscem, w którym kandydaci sprawdzali swoją sprawnośc, była znajdującą się pośrodku placu arena zwana nawałnicą. Był to pomost w kształcie symbolu Imperium, znajdujący się ponad przpaścią, w której śmierć znalazło kilku studentów. Treningi były trudne i chociaż starano się by nikt nie zginął przed ostateczną próbą, to jednak nie jeden kandydat poległ w ich trakcie w wyniku różnych incydentów. Oprócz walki, studenci doznawali intesywnejindotkrynacji politycznej, w wyniku której uczyli się całkowitego posłuszeństwa wobec Imperatora. W wyniku tego procesu większość gwardzistów stawała się żywym ucieleśnieniem ideii Nowego Ładu, jednak nie zawsze udawało się wyplenić z nich ambicję. Nie wiadomo czy można było zrezygnować w trakcie szkolenia, i czy po tym niedoszły kandydat mógł wrócić do swojej macierzystej jednostki.

Ostateczny test następował już po zakończeniu właściwego szkolenia. Wcześniej, w trakcie całego szkolenia kandydcai uczyli się walczyć w parach, poznając wszelkie zalety i słabości swoich kolegów. Po zakończeniu szkolenia następowała tajna ceremonia, na którą udawali się obaj. W tym momencie stawali naprzeciwko Imperatora, który przylatywał do ośrodka na zakończenie roku szkoleniowego. Kandydaci stawali na przeciwko niego, a także towarzyszących mu gwardzistów. Palpatine oznajmiał im że ma tylko jedno wolne miejsce u swojego boku, po czym prosił ich by stoczyli dla niego walkę na śmierć i życie. W tym też momencie rozdawano im broń, jaką były wibroostrza. Ten fakt był szokiem dla kandydatów, którzy przez ostatni rok uczyli się na sobie nawzajem polegać, zdobywając swoje zaufanie. Mimo to szkolenie brało wtedy górę nad innymi słabościami i obaj staczali ze sobą walkę, z której żywy wychodził tylko jeden z nich. Po zakończonej walce Imperator podchodził do zwycięzcy walki, kładł rękę na jego ramieniu, gratulując mu przejścia testu. Po tym ciężkim teście lojalności, kandydat stawał się pełnoprawnym członkiem gwardii imperialnej.

Służba

"Przeszedłeś ostatni test. Będziesz dobrze służył swojemu Imperatorowi."
Palpatine.[16].

Wyposażenie

Umundurowanie

Gwardziści wychodzą z promu klasy Lambda.

Bez wątpienia najbardziej zauważalną rzeczą w wyposażeniu gwardzistów były ich charakterystyczne zbroje. Ich ubiór bardzo odbiegał od standardowych zbrój, jakie nosiła większość jednostek wojskowych Imperium, z formacjami szturmowców na czele. Tak jak większość formacji utrzymywała na pancerzach kolor biały bądź czarny, stroje gwardzistów natomiast były koloru krwistoczerwonego. Pod spodem noszono ciemny kombinezon, bardzo zbliżony kształtem i kolorem do tego noszonego przez szturmowców, tak samo było z rękawicami. Na tym podobieństwo się kończyło, ponieważ reszta stroju była bardzo odmienna. Ciało otaczała bardzo solidna zbroja, uzupełniana przez solidne osłony zakładane na ręce i nogi. Całość potrafiła pochłonąć część wystrzałów, jak i większość ciosów zadawanych przez broń białą. Najważniejsze było jednak to, że zbroja umożliwiała bardzo dużą swobodę ruchów, konieczną w trakcie nagle wywiązanej walki wręcz z pomocą własnej piki mocy. Wyglądała przy tym bardzo efektownie, ale przez większość czasu była zasłonięta przez szkarłatną tunikę, przez większość czasu zasłaniającą większość umundurowania, tak że widoczna była głównie ręka gwardzisty, ściskającego przy ramieniu swoją broń. Jednocześnie była tak dobrze dopasowana, że w trakcie walki nie utrudniała poruszania się. Zdarzały się jednak sytuacje w których tuniki były w całości odpięte od zbroi. Całość bojowego stroju uzupełniał znajdujący się pod tuniką osobisty blaster zamocowany w kaburze. Ta z kolei była przytroczona do czerwonego pasa, do którego po bokach klamry były przytroczone niewielkie ładownice z zapasowymi magazynkami do blastera. Głowa gwardzisty była osłaniana przez owalny hełm, z którego patrzyło się przez czarny wizjer. Kask ten zakrywał całą powierzchnię głowy, był jednak przy tym odpowiednio wentylowany, by można było w nim wytrzymać długie godziny stania na warcie. Widoczność jego była zadowalająca, a przy tym potrafiła zbudzić odpowiedni strach i respekt u osób postronnych.

Oddzielne stroje nosili ludzie, których dopiero czekało szkolenie sprawdzające czy nadają się do gwardii. Niewiele wiadomo o wyglądzie takiego stroju w ostatnich latach istnienia Starej Republiki, natomiast dokładniejsze informacje dotyczą stroju używanego już po ustanowieniu Imperium. Swój pierwszy strój przyszły gwardzista otrzymywał jeszcze podczas pobytu w ośrodku szkoleniowym gwardii na Yinchorr. Poza zajęciami z bronią kandydaci nosili proste tuniki, które nie miały jednolitej barwy dla wszystkich kandydatów. Można było spotkać praktycznie wszystkie odmiany kolorystyczne tuniki, jednak każda z nich oddzielnie była utrzymana w jednym kolorze. Natomiast noszone przez nich spodnie miały zawsze ten sam, czarny kolor, podobnie było z rękawicami i okalającym ciało pasem. Wysokie buty miały barwę jednolitą w stosunku do noszonej przez kandydata tuniki. Do treningów bojowych zakładano specjalne ochraniacze, które miały przynajmniej zabezpieczać użytkowników przed obrażeniami. W tym celu zakładali ochraniacze na ręce, a także duże naramienniki, osłaniające górną część ciała. Hełm natomiast występował w dwóch wersjach, w jednej z nich posiadał ciemny wizjer na oczy, w innej nie miał takiej osłony. W obu wypadkach wizjer był dosyć wąski, i bardzo przypominał ten, który nosili już pełnoprawni gwardziści. Na kasku występował jeden z kilku rodzajów emblematów, prawdopodobnie oznaczający przydział do konkretnego szkoleniowca gwardii. Chociaż taki strój zapewniał pewną ochronę przed uderzeniami, to jednak z racji specyficznego systemu doboru kandydatów z założenia nie stanowił w pełni dostatecznej osłony. Tą musiały być przede wszystkim własne umiejętności przetrwania poszczególnych kandydatów.

Oprócz najbardziej popularnej zbroi wprowadzono też bardziej praktyczne wyposażenie, noszone w trakcie akcji w terenie. Uznano, że w niektórych misjach noszenie bardziej praktycznego kombinezonu bojowego będzie wskazane. Była to zbroja, której wygląd wyszedł ze standardowej zbroi imperialnego szturmowca. Pancerz jednak był nieco mocniejszy od standardowego kombinezonu piechoty, w dodatku był w całości pokryty charakterystyczną dla gwardii czerwienią. Bardzo niewiele wiadomo o akcjach bojowych dokonanych w tym umundurowaniu. Najbardziej znaną akcją była misja na planecie Epsilon 9, jaką kilku gwardzistów wykonało już po tragicznej bitwie o Endor dla jednej z funkcjonariuszek imperialnego wywiadu, Lumiyi [32]. Nie zachowały się natomiast żadne zdjęcia przedstawiające gwardyjskich pilotów zmodyfikowanych myśliwców. Przypuszczalnie jednak nie odbiegał znaczącą od standardowego kostiumu imperialnego pilota.

Broń do walki wręcz

Pika mocy, używana przez gwardię imperialną.

Główną bronią gwardzistów była pika mocy. Broń ta z licznymi modyfikacjami była używana od tysiącleci, a jej użytkownikami nierzadko byli członkowie oddziałów zbrojnych, na których wzorowała się straż przyboczna Palpatine'a. Używali oni zmodyfikowanego egzemplarza wyprodukowanego przez SoroSuub Corporation, jednolitego dla wszystkich członków formacji. Długość egzemplarza używanego przez gwardię wynosiła około jednego metra, a ważyła ona około siedmiu kilogramów. Była najbardziej widoczną bronią gwardzistów, widoczną podczas ich służby. Dlatego też nadano jest prosty, acz elegancki wygląd, dzięki czemu wyglądała dobrze dla oka. Jednak była to nie tylko ozdoba używana przy uroczystościach, ale też i przede wszystkim narzędzie, które służyło do walki. Była to broń, która w ręku sprawnego wojownika stanowiła śmiertelne zagrożenie dla wszystkich tych, którzy znaleźli się w jej zasięgu. Pika zawierała w sobie ładunek elektryczny, który był uaktywniany przyciskiem w krótkiej, prawie niezauważalnej chwili. Siła jej rażenia mogła być ona regulowana, toteż mogła posłużyć do zadawania zróżnicowanych ran. Lekkie natężenie było szczególnie pożyteczne w trakcie wewnętrznych treningów, ale także wtedy kiedy trzeba było zapanować nad tłumem, bądź też chcąc schwytać przeciwnika żywcem, ogłuszyć go bodźcem energii. Silniejsze natężenie powodowało już dużo większe obrażenia, prowadzące w wielu wypadkach d śmierci przeciwnika. Służyła przede wszystkim do walki z istotami humanoidalnymi, także tymi wyposażonymi w lekkie bądź średnie pancerze, które mogły być łatwo przebite przez władającego sprawnie swoją bronią gwardzistę. Nadawała się też do walki z robotami bojowymi, co też zostało nie raz sprawdzone w boju [6].

Pika mocy była główną bronią, ale nie okazjonalnie używano też innych broni. W ramach szkolenia wojskowego, podczas treningów podnoszono zdolności posługiwania się innymi broniami, takimi jak sztylety, noże wibromiecze, wibroostrza. Nie wiadomo natomiast nic na temat tego, by kiedykolwiek w swoich rękawicach gwardziści stosowali ukryte ostrza, mogące służyć do nagłego ataku z zaskoczenia. Okazjonalnie gwardziści mogli zabierać taką broń oprócz standardowych pik na akcje w terenie, aczkolwiek to miało miejsce niezbyt często. Jeśli jednak już do tego dochodziło to radzili z tym sobie jak mało kto [16]. Gwardziści nie nosili natomiast nigdy mieczy świetlnych, ponieważ ta broń była z zasady zarezerwowana dla Imperatora, Lorda Vadera i kilku innych niższych rangą wojowników jak np. polujący na Jedi inkwizytorzy, którzy zresztą posiedli zezwolenie na ich posiadanie od swojego władcy.

Broń strzelecka

Gwardzista celujący z pistoletu blasterowego.

Chociaż główną bronią gwardzisty była pika mocy, to jednak w razie zaistnienia większego zagrożenia byli gotowi korzystać z broni dystansowej. Większość rekrutów wywodziła się z różnych jednostek sił zbrojnych Imperium, z formacjami szturmowców na czele. Tym samym posiadali doskonałe umiejętności do korzystania ze wszelkiej broni palnej. Przede wszystkim wchodziła w niej biegłość w używaniu broni wojsk Imperium, takich jak np. karabinek blasterowy typu E-11 czy pistolet blasterowy DH-17. W miarę możliwości gwardziści uczyli się posługiwania się innymi broniami tego typu. Czerwoni gwardziści posiadali zwykle pod płaszczem poręczny pistolet blasterowy. Mimo wszystko w razie potrzeby ochrony życia Imperatora gwardziści stawali zwykle do walki przy użyciu swojej broni białej. Karabiny sprawdzały się bardziej w rzadszych, nietypowych sytuacjach takich jak np. zlecenie przez władcę misji w terenie, zabójstw i td.

Pojazdy kosmiczne

Główną bazą rekrutacyjną dla Gwardii pozostawali szturmowcy i inne formacje wojsk lądowych Imperium. Jednak część gwardzistów u których odkrywano predyspozycje do pilotażu, była wybierana do dalszych szkoleń. Ci spośród gwardzistów zdobywali umiejętność pilotowania różnych pojazdów, takich jak promy kosmiczne, myśliwce, na bombowcach skończywszy. Po bitwie o Yavin zakładach Sienar Fleet Systems stworzono nawet specjalną odmianę myśliwców TIE Interceptor, która miała być pilotowana wyłącznie przez imperialnych gwardzistów. Ów myśliwiec posiadał wszelkie cechy będące atutami świetnego pierwowzoru, jednak eliminował także część jego wad. Oryginalny myśliwiec nie posiadał w wariancie podstawowym tarcz ochronnych ani jednostki hipernapędu, w co zostały wyposażone myśliwce dla Gwardii Palpatine'a. Dzięki modyfikacjom myśliwiec posiadał jeszcze większą zwrotność jak i ulepszoną prędkość w przestrzeni kosmicznej. W rękach doświadczonych pilotów ów myśliwiec był wręcz zabójczym przeciwnikiem dla swoich ówczesnych przeciwników w arsenale Sojuszu Rebeliantów. Sam myśliwiec w tej wersji wyróżniał się też wizualnie, ponieważ był w dużej mierze pomalowany na czerwono.

Zmodyfikowany myśliwiec TIE Interceptor Gwardii Imperialnej.

Nieznana jest liczba wyprodukowanych myśliwców. Taktyka użycia sprowadzała się do tego że piloci-gwardziści mieli osłaniać prom Palpatine'a podczas przelotów na planety bądź statki kosmiczne. Wiadomo jednak że owe maszyny nie zawsze towarzyszyły Imperatorowi w podróżach, często wyręczając się po prostu eskortą standardowych eskadr myśliwców Imperium. Wiadomo też na pewno, że myśliwce z Gwardii nie towarzyszyły Imperatorowi podczas najgroźniejszej sytuacji, w której jego życie było zagrożone. W roku 3 ABY podczas Wielki Admirał Demetrius Zaarin przeprowadził nieudany Zamach stanu Zaarina, kiedy to spróbował zamordować Imperatora. Wybrał do tego celu moment jego powrotnego przelotu w stronę Centrum Imperialnego (niektóre źródła podejrzewają że w rzeczywistości w promie klasy Lambda znajdował się dubler). Pomimo nieobecności myśliwców Gwardii atak się nie powiódł, ponieważ zbuntowane dywizjony myśliwców Zaarina zostały przepędzone przez lojalne wobec Imperatora eskadry, dowodzone przez Lorda Vadera, i jednego z największych asów Imperium, Maarka Stele'a [33].

Podobne formacje

Odziani w szkarłatne stroje gwardziści są bez wątpienia najważniejszą formacją zbrojną związaną z ochroną osoby Palpatine'a. I chociaż to oni w większości wypadków odpowiadali za jego ochronę, to jednak nie byli jedyni. Zdarzało się że w ochronie władcy stawały inne, specjalistyczne jednostki, wyróżniające się w ogromnych siłach zbrojnych Republiki i Imperium. Niektóre z nich pełniły zupełnie inne role, jednak wyróżniały się za to tym, że sprzęt lub szkolenie ich członków był wzorowany na Gwardii Imperialnej.

Straż Coruscant - była to formacja wojskowa powołana do życia wraz z wybuchem wojen klonów. W jej skład wchodziły różne oddziały klonów, jednak główny trzon formacji, stale stacjonujący w stolicy stanowiły oddziały klonów z oddziałów szturmowych. Ci doskonale wyszkoleni żołnierze wspomagali miejscowe siły porządkowe w sprawowaniu kontroli nad stolicą. Głównym zadaniem oddziałów szturmowych była ochrona budynków rządowych w dzielnicy senackiej, ale też i w niektórych wypadkach eskortowanie senatorów, czy nawet samego Wielkiego Kanclerza Palpatine'a. Uzupełniali w tym role Gwardii Senackiej czy też Czerwonej Gwardii Kanclerza. Ich głównym uzbrojeniem była typowa broń żołnierzy klonów z zakładów BlasTech Industries, jak np. pistolet blasterowy DC-19 czy też nieco cięższy DC-15A. Zbroje klonów były typowe dla żołnierzy z tego okresu, wyróżniali się jednak czerwonymi elementami pancerza, co siłą rzeczy kojarzyło ich z czerwonymi gwardzistami.

Najbardziej znaną akcją w ochronie życia Palpatine'a, była pomoc, jakiej mu udzielili podczas jego pojedynku z mistrzem Jedi Yodą. Następnie Imperator udał się pospiesznie na Mustafar, swoim promem T-2C|promem typu Theta, pilotowanym przez kapitana Kagi. Oprócz czterech gwardzistów zwyczajowo ochraniających go, Palpatine zabrał ze sobą pospiesznie kilku szturomwców ze Straży Coruscant. To właśni ci żołnierze zlokalizowali ciężko poranionego Lorda Vadera, dzięki czemu zdołano uratować mu życie.

W późniejszych latach Straż Coruscant dalej wykonywała swoje zadania. Z czasem jednak zaczęto przyjmować też do niej nie sklonowanych żołnierzy, a ich ubiór został zmodernizowany w postaci zupełnie nowych, czerwonych pancerzy, wzorowanych na zbrojach szturmowców.

Imperialny Gwardzista Cienia.

Gwardia Cienia - została ustanowiona już po powstaniu Imperium Galaktycznego. Stosunkowo niewiele wiadomo o tej organizacji. Wykonywali misje zlecone im przez samego Imperatora. Nikt, wliczając w to przywódców Imperium z Lordem Vaderem na czele nie wiedział dokładnie, kim oni naprawdę są, a także nie znał ich dokładnej liczby. Najprawdopodobniej była to grupa rycerzy Jedi, schwytanych podczas Wielkiej Czystki Jedi, którzy zostali następnie poddani torturom, w wyniku których stali się praktycznie bezwolnymi wykonawcami rozkazów Imperatora. Ten z kolei zlecał im m.in zadania zabijania swoich co groźniejszych przeciwników, przede wszystkim rycerzy Jedi i innych użytkowników Mocy. Uzupełniali tym samym działalność m.in inkwizytorów czy Rąk Imperatora.

Uzbrojenie i ubiór Gwardzistów Cienia był niemal identyczny ze znaną znacznie lepiej Gwardią Imperialną. Mimo to różnili się poprzez nieco inne, ciemne zbroje i zmodyfikowane wizjery w hełmach. Część walczyła za pomocą energetycznych pik mocy, inni używali nawet mieczy świetlnych, które jednak były mocno zmodyfikowane poprzez umieszczenie ostrza miecza w długiej pice. Większość z nich prawdopodobnie poległa jeszcze przed bitwą o Yavin. Podejrzewa się że wśród członków tej formacji mogło przewinąć się kilku gwardzistów imperialnych, jednak nawet jeśli to była prawda - stanowili mniejszość, a powszechnie znani użytkownicy Mocy spośród nich dostąpili rangi Najwyższych Protektorów.

Carnor Jax - Jeden z Najwyższych Protektorów.

Najwyżsi Protektorzy - była to grupa ludzi, którym Palpatine nadał bardzo wysokie miejsce w hierarchii dowodzenia. Protektorzy zostali prawdopodobnie powołani dopiero przez odrodzonego Imperatora, szykującego się na planecie Byss do zadania ciosu Nowej Republice. Większość tych wpływowych dostojników wywodziła się z Gwardii Imperialnej. Odrodzony Palpatine awansował do tej rangi gwardzistów, których najbardziej cenił za umiejętności, i jak mniemał, bezgraniczną lojalność wobec swojej osoby. Część z wybranych gwardzistów była wrażliwa na Moc co też władca Imperium postanowił wykorzystać. Wybrani Protektorzy byli szkoleni przez jego adeptów Ciemnej Strony Mocy, tak by mogli nawet osiągnąć rangę Mrocznych Jedi. Jednym z takich protektorów był Carnor Jax, jednak jego to szkolenie nie dotyczyło w takim stopniu, ponieważ po bitwie o Endor był w tajemnicy szkolony przez Lady Sithów Lumiyę.

Część Protektorów towarzyszyła stale Palpatinowi. Inni przebywali stale na Byss, bądź na flagowych okrętach Imperatorach - Eclipse i Eclipse II. Inni otrzymywali pod swe dowództwo niektóre rejony bądź floty. Jeśli idzie o samo umundurowanie -nie obowiązywała jakaś szczególna reguła. Znane są przypadki posiadania przez nich różnych strojów, często jednak dawni gwardziści pozostawali przy swoich poprzednich strojach, w różnym stopniu je modyfikując. Większość Protektorów zginęła podczas operacji operacji Ręka Cienia, podzielając los samego odrodzonego Imperatora.

Znani członkowie Gwardii

Gwardziści żyli i ginęli służąc swojemu władcy. Wielu z nich oddało życie, a wiedza o ich prawdziwych nazwiskach nie zachowała się, dlatego pomimo swoich dokonań pozostali dla historii anonimowi. Jednak pomimo tych trudności udało się dotąd ustalić część nazwisk członków tej elitarnej formacji, z tym jednak że biografie niektórych osób przynajmniej na razie są znane tylko w formie szczątkowej

Gwardziści

Carnor Jax.
  • Carnor Jax - Okryty największą niesławą członek Gwardii Palpatine'a. Zaczynał jako zwykły szturmowiec, lecz po tym jak wykazał się swoimi niezwykłymi umiejętnościami, został zwerbowany na kandydata do Gwardii Imperialnej. Przeżył morderczy trening w ośrodku treningowym na planecie Yinchorr, ostatecznie zostając gwardzistą. Po śmierci Imperatora Palpatine'a w bitwie o Endor Jax nadal służył w gwardii u boku ówczesnej przywódczyni Imperium, Ysannie Isard. Wtedy to też poznał Lady Sithów Lumiyę, która wyczuła w nim wrażliwość na Moc. Wprowadziła go w podstawowe tajniki wiedzy o Mocy, mając nadzieję, że ostatecznie wyszkoli go na pełnoprawnego Lorda Sithów. Ten jednak powrócił do służby u boku odrodzonego Imperatora, który za jego wcześniejsze zasługi dla Imperium mianował go jednym ze swoich Najwyższych Protektorów. W roku 11 ABY w wyniku spisku doprowadził do ostatecznej śmierci Palpatine'a i śmierci większości ocalałych gwardzistów. W krótkim czasie Jax ustanowił Radę Tymczasową, która pod jego przywództwem starała się zdobyć władzę nad pozostałościami osłabionego Imperium. Na drodze planom Carnora stanął jednak jego dawny kolega z Gwardii, Kir Kanos, który postanowił zabić uzurpatora. Ścigał Kanosa, obawiając się że może on być główną przeszkodą dla jego władzy. Ostatecznie obaj stoczyli pojedynek na planecie Yinchorr, w wyniku którego Carnor zginął z ręki Kira.
Kir Kanos.
  • Kir Kanos - Szkolenie na Yinchorr odbył m.in z Carnorem Jaxem. Przez lata z jak wielu innych z oddaniem służył swojego władcy. Gdy po śmierci klonów Imperatora większość ocalałych gwardzistów została zabita przez siły Imperium wysłane przez Carnora Jaxa, Kir Kanos był jednym z nielicznych którzy ocaleli. Poprzysiągł zabić Jaxa, podobnie jak wszystkich tych którzy spiskowali razem z nim przeciwko Imperatorowi. Podczas pobytu na planecie Phaeda przez krótki okres czasu współpracował z miejscowymi Rebeliantami. Ostatecznej zemsty na Jaxie dokonał podczas pojedynku na Yinchorrze. W późniejszym czasie Kanos, działając pod imieniem Kenix Kil, doprowadził do upadku kolejnego samozwańczego imperatora, Xandela Carivusa. Mimo że dla osiągnięcia celu przez krótki czas współpracował m.in z siłami Nowej Republiki, nie przyłączył się do nich, pozostając wierny ideom Imperium. Jak dotąd nie wiadomo czy powrócił później do służby w podnoszącym się z upadku Imperium, wiadomo jednak że planował zemścić się na jednym ze sprawców śmierci Imperatora, Luke'u Skywalkerze.
  • Chik Apla - Swoją służbę dla Imperium zaczynał w oddziałach komandosów. Za swoje zasługi został zwerbowany do Gwardii Imperialnej. W trakcie swojej służby dorobił się kilku dużych blizn, którymi się szczycił, jako dowodem swojej wspaniałej służby. Nie było go wraz z innymi gwardzistami podczas masakry na Yinchorze, co najprawdopodobniej ocaliło mu życie. Później służył m.in pod rozkazami admirał Daali. Chcąc pomścić klęskę Imperium, wraz z kilkoma imperialnymi wojskowymi próbował w roku 20 ABY dokonać zamachu na Luke'a Skywalkera i Marę Jade podczas ich ślubu na Coruscant. Zamach ostatecznie się nie powiódł, a Apla został aresztowany przez siły Nowej Republiki.
  • Kile Hannad - był jednym z tych gwardzistów, którzy przeżyli klęskę Imperatora na Byss i atak na Onderonie. Spotkał się wraz z innymi ocalałymi gwardzistami na Yinchorrze, by wspólnie przeżywać żałobę i podjąć decyzję na temat ich przyszłości. Wraz z innymi poprzysięgał zabicie zdrajcy Carnora Jaxa. Podczas ataku szturmowców na ośrodek treningowy on i Kir Kanos byli ostatnimi ocalałymi. Rzucili oni monetą, który ma się poświęcić, by drugi mógł uciec i zabić Jaxa. Wypadło na Hannada, który zaatakował żołnierzy Imperium dając jednocześnie wolną drogę Kanosowi. Zginął zastrzelony podczas tego ataku, w tym też momencie eksplodował jego ładunek wybuchowy, który zabił wszystkich w pomieszczeniu, dzięki czemu Kanos zdołał uciec.
  • Ved Kennede - Był uważany za jednego z najlepszych i najbardziej lojalnego członka gwardii, dlatego Palpatine mianował go głównym instruktorem w placówce szkoleniowej na Yinchorrze. Przez lata wyszkolił wielu gwardzistów, m.in Kir Kanosa i Carnora Jaxa. Po śmierci odrodzonego Imperatora wraz z większością ocalałych udał się na Yinchorr, by tam opłakiwać śmierć władcy. Gdy któryś z gwardzistów przekazał wieści o zdradzie Carnora Jaxa, Kennede i inni poprzysięgli pomścić Palpatine'a i śmierć zdrajcy. Krótko potem zostali zaatakowani przez oddziały Imperium lojalne wobec Jaxa. Po długiej walce Kennede zginął zabity przez szturmowców, podobnie jak większość gwardzistów. Kennede miał syna Tava, który pomagał później Kanosowi w ściganiu zdrajców, winnych m.in śmierci ojca.
Myn Kyneugh.
  • Myn Kyneugh - w czasie służby dla Imperatora bardzo się zasłużył. Za swoje dokonania został nagrodzony przez Imperatora, który mianował go jednym z instruktorów szkoleniowych Gwardii. Miał swój udział w wytrenowaniu wielu gwardzistów. Oprócz tego nadal brał udział w wielu misjach u boku swego władcy. Był jednym z sześciu gwardzistów, którzy towarzyszyli Palpatine'owi podczas jego pobytu na drugiej Gwieździe Śmierci. Kyneugh zginął wraz ze swoimi towarzyszami, w wyniku zniszczenia stacji bojowej podczas bitwy o Endor.
  • Vin Northal - To jedyny znany przypadek gwardzisty, który zdradził Imperium na rzecz Sojuszu Rebeliantów. Już w młodości dorastał, wierząc w idee imperialnego Nowego Ładu. Wstąpił do wojska i został z czasem oficerem szturmowców w stopniu komandora. Jako świetny oficer wojsk lądowych został ostatecznie przydzielony do Gwardii. Pomimo to, często zdarzało się że oprócz typowych zadań typowych dla gwardzistów, Northal co jakiś czas nadal służył w niektórych akcjach jako oficer wojsk lądowych. Podczas galaktycznej wojny domowej wziął udział m.in w zwycięskim dla Imperium starciu na Meastrinnar. Jednak niektóre rzeczy które widział, wstrząsnęły nim tak bardzo, że zdezerterował. Szybko znalazł swoje miejsce w siłach specjalnych Sojuszu Rebeliantów, zostając z czasem pułkownikiem w ich oddziałach komandosów [22].
  • Grodin Tierce - Swoją służbę zaczynał w oddziałach szturmowców. Doceniony, odbył szkolenie na Yinchorre, po czym kontynuował swoją służbę w Gwardii. Po bitwie o Endor Tierce dalej służył Imperium, powracając do jednostek szturmowców, gdzie później zastała go kampania Thrawna. Grodin został wybrany przez Wielkiego Admirała Thrawna jako jeden ze wzorców dla tworzonej na Waylandzie armię klonów. Tierce stacjonował na Gwiezdnym Niszczycielu Chimaera, gdzie w stopniu majora sumiennie dowodził ochroną swojego dowódcy. Nie był wstanie jednak przewidzieć, że podczas Bitwa o Bilbringi zabije go jego zaufany ochroniarz, Rukh. Tierce krótko potem zabił zdradzieckiego Noghriego podczas próby ucieczki. Porucznik Tierce zginął niedługo później w trakciej działań wojennych.
  • Gaege Xarran - pierwotnie służył w korpusie szturmowców. Doceniony, odbył szkolenie na gwardzistę, służąc wiernie Imperium. Jednak podobnie jak to było z niektórymi członkami, Xarran później też zakończył dobrowolnie służbę w gwardii, powracając do sił zbrojnych, gdzie dosłużył się rangi generała wojsk lądowych [17].

Kandydaci

  • Burr Danid - Podczas treningów na arenie na Yinchorrze był uważany za najlepszego kandydata na gwardzistę. Kiedy ośrodek odwiedził Imperator, ten poprosił Danida by zmierzył się z Darthem Vaderem, by udowodnić swej zręczności i siły. Niestety okazał się niewystarczająco dobry by pokonać Lorda Sithów. Vader odciął mu rękę, a następnie zepchnął w rozpadlinę. Zasmucony tym zdarzeniem Palpatine powiedział, że uczniów czeka jeszcze długa praca, zanim będą mogli zostać prawdziwymi gwardzistami.
Alum Frost.
  • Alum Frost - to kandydat na przyszłego gwardzistę, w swojej grupie uważany za jednego z najbardziej obiecujących . Pod koniec szkolenia wraz z trzema innymi kandydatami, Kanosem, Jaxem i Taukiem z czterech najlepszych i skierowany do ostatniej próby. Miał zmierzyć się w walce ze swoim partnerem ze szkoleń, Carnorem Jaxem. Okazał się jednak słabszy od rywala i zginął z jego ręki.
  • Lemmet Tauk - Był jednym z kandydatów na przyszłego gwardzistę. Został wybrany jako jeden z czterech najlepszych i skierowany do ostatniej próby. Miał zmierzyć się z innym kandydatem, Kirem Kanosem. Obaj byli przyjaciółmi i niechętnie przyjęli próbę, aczkolwiek lojalność wobec Imperium wzięła górę. W końcu Kanos przebił mieczem Tauka, co jednak wtedy wstrząsnęło Kanosem.

Powiązani

  • Grodin Tierce (klon) - jeden z wielu klonów prawdziwego majora Tiercego. Odziedziczył po nim jego umiejętności, jednak w przeciwieństwie do innych myślał że jest prawdziwym Tiercem. To samo mówił później m.in Moffowi Disrze, który cieszył się że może mieć za doradcę "prawdziwego" imperialnego gwardzistę. W roku 19 BBY Disra, 'Tierce' i udający Thrawna aktor Flint spiskowali by zapobiec podpisaniu pokoju pomiędzy Imperium a Nową Republiką. Klon zginął jakiś czas później, zastrzelony przez dowódcę sił imperialnych, admirała Gilada Pellaeona.

Niekanoniczne pojawienia

Historia świata Gwiezdnych wojen pełna jest historii, które uznawane są za niezgodne z obowiązującym kanonem. W Większości wypadków dotyczy to opowieści będących alternatywną wizją samych głównych filmów. To samo tyczyło się parokrotnie samych imperialnych gwardzistów. Czasami były to alternatywne zdarzenia w których to wzięli udział sami gwardziści. W innych wypadkach - ich udział w znanych wydarzeniach był po prostu parodiowany. Poniżej wymieniono najbardziej znane przypadki z ich udziałem.

Gwardziści wyposażeni w miecze świetlne.
  • W niekanonicznym komiksie Star Wars Infinities: The New Hope, Gwiazda Śmierci zdołała zniszczyć bazę na Yavin IV. Księżniczka Leia po przeprowadzonej indotkrynacji została uczennicą Palpatine'a i Vadera. Natomiast Luke Skywalker po pięcioletnich naukach u Yody wraz z załogą Sokoła Millenium udaje się do Centrum Imperialnego. Skywalker i Han Solo chcąc przekabacić Leię z powrotem na swoją stronę, włamują się do dawnej Świątynii Jedi. Na ich drodze stają czterej czerwoni gwardziści. Co ciekawe - wszyscy są uzbrojeni w dwustronne miecze świetlne o czerwonej barwie ostrza, wyraźnie wzorowane na broni, z której niegdyś korzystał dawny uczeń Dartha Sidiousa, Darth Maul. W dodatku gwardziści posługiwali się Mocą, wspomagając dzięki niej m.in wyskoki ponad głowę przeciwnika. Reforma Gwardii nie objęła samych szat i pancerzy, które pozostały bez zmian. Wszyscy czterej natarli na Skywalkera i Solo, jednak po krótkiej i zaciętej walce wszyscy czterej zostali przez nich zabici.
  • W niekanonicznym komiksie Star Wars Infinities: Return of the Jedi, gwardziści tak jak to miało miejsce oryginalnie w filmie pojawili się wraz z Imperatorem na Gwieździe Śmierci, pełniąc przy nim straż. Jednak zmiana zachodzi w tym, że Leia Organa przybywa na Gwiazdę Śmierci by uratować swojego brata z rąk Imperium. Zostaje jednak schwytana, a w doprowadzeniu jej przed oblicze władcy pomagają dwaj gwardziści. Podobnie jak to miało miejsce w filmie, nie biorą udziału w późniejszym pojedynku rodzeństwa Skywalkerów z Vaderem.
  • Czerwoni gwardziści pojawiają się ponownie w Sithisis, niekanonicznym komiksie będącym częścią większego zbioru, Visionaries. Główną rolę gra w nim Wielki Kanclerz Palpatine który jako Darth Sidious ze swoich tajnych komnat na Coruscant koryguje swoje plany, wpadając przy tym w swego rodzaju amok. Po zakończeniu swoich poczynań wychodzi z komnaty medytacyjnej, gdzie czeka już na niego tuzin Gwardzistów, którzy pomagają mu się przebrać w jego szaty kanclerskie i ogólnie dojść do siebie. Co warto odnotować - akcja dzieje się podczas wojen klonów co mogłoby sugerować że przynajmniej część Gwardzistów wiedziała by już wtedy że ich Kanclerz jest Lordem Sithów. Sam komis jest jednak niekanoniczny, a w innych źródłach nie ma jednoznacznego potwierdzenia tej tezy.
  • 'W niekanonicznym komiksie Tag & Bink: Revenge of the Clone Menace zostaje sparodiowana scena rozmowy Palpatine'a i Anakina Skywalkera w Operze Galaktycznej na Coruscant. W oryginale bezpośrednio za nimi w loży kanclerskiej stali dwaj członkowe Gwardii Czerwonej. Tutaj też się pojawiają jednak tutaj... obijają się i czytają sobie w kącie gazety codzienne.
Dwaj "gwardziści" na pokładzie Drugiej Gwiazdy Śmierci.
  • W niekanonicznym komiksie The Return of Tag & Bink: Special Edition, w żartobliwy został poruszony wątek gwardzistów eskortujących Imperatora na drugą Gwiazdę Śmierci. Głównymi bohaterami opowieści są Tag Greenley i Bink Otauna - dwaj fajtłapowaci oficerowie wywiadu Nowej Republiki. Mieli za zadanie dostać się do stolicy Imperium, Coruscant, gdzie mieli wykonać pewną misję szpiegowską, zleconą przez samą Mon Mothmę. Jako przebrania dostali stroje Gwardii Imperialnej. Na nieszczęście dla nich, zostali tam wzięci za prawdziwych gwardzistów. W towarzystwie czterech gwardzistów i dwóch innych ochroniarzy (Cyloni z serialu Battlestar Galactica) zostali wysłani by ochraniać Palpatine'a podczas jego pobytu na Gwieździe Śmierci. Następnie towarzyszą władcy w jego wieży obserwacyjnej. Niestety, nie przewidziano systemu zmian i obaj musieli tak sterczeć przez dwa dni. Zejść mogli dopiero wtedy kiedy Imperator odprawił ich podczas spotkania z Vaderem i Lukiem Skywalkerem. Obaj "gwardziści" (tak samo jak było oryginalnie w Powrocie Jed) udali się w przeciwne strony w stosunku do głównej windy, tam jednak się okazało że nie ma drogi do drugiej windy. Bojąc że wyjdą na idiotów, przeczekali cały pojedynek Luke'a z Vaderem, wychodząc z ukrycia dopiero po tym jak zginął Imperator. Ostatecznie obaj zginęli w eksplozji stacji bojowej.
  • W komiksie Nowe imperia upadają pojawiają się elementy wyposażenia imperialnych gwardzistów. Kilka miesięcy po bitwie o Endor załoga Sokoła Millenium ląduje na bliżej nieznanej planecie, opuszczonej przez imperialny garnizon. Udają się do fabryki zbrojeniowej w której spotykają nieco szurniętego starca, Mekona. Ten pokazał im swoje "dzieło" - monument zbudowany z hełmów szturmowców i innych formacji zbrojnych Imperium. Co ciekawe są tak też co najmniej cztery kaski należące do członków Gwardii Imperialnej. Nie wiadomo jak się tam znalazły, jednak obecność w okolicy nieczynnych zakładów zbrojeniowych sugeruje że hełmy gwardzistów po prostu produkowane. Sam komiks jest uznawany za kontrowersyjny, a jego kanoniczność nie została nigdy jednoznacznie sprecyzowana.

Ciekawostki

Zawsze u boku umiłowanego władcy.
  • Gwardia Imperialna po raz pierwszy pojawiła się w ostatniej części Starej Trylogi, Powrocie Jedi, kiedy to sześciu gwardzistów towarzyszyło Imperatorowi Palpatine'owi podczas jego wizyty na drugiej Gwieździe Śmierci. Jednak przez wiele następnych lat wiedza o Gwardii pozostawała raczej uboga. Znacząco zmieniło się to dopiero w 1997, kiedy to wydawnictwo Dark Horse wydało serię komiksową Karmazynowe Imperium.
  • Kwestia pochodzenia gwardzistów wywoływała nieco kontrowersji. Twórca Karmazynowego Imperium, Randy Stradley stwierdził kiedyś w jednym z wywiadów, że jego pierwotnym zamysłem było to, by Imperialni Gwardziści byli klonami. Scena w której Kir Kanos ściąga maskę z martwego Jaxa, miała sugerować, iż mają identyczne twarze. Jednak stało to w sprzeczności z tym, że obaj byli dawniej członkami oddziałów szturmowców. Sama armia imperialna pomimo posiadania w swoich szeregach pewnej ilości żołnierzy, sklonowanych z kilku wzorców, była przede wszystkim armią z poboru, co potwierdza sporo źródeł. Ostatecznym gwoździem do trumny dla teorii o klonach był artykuł Evil Never Dies: The Sith Dynasties, zamieszczony w czasopiśmie Insider 88. Tam też stwierdzono jednoznacznie, że przynajmniej niektórzy gwardziści, jak np. Carnor Jax mieli rodziców. Tym samym można po prostu uznać że Jax i Kanos byli po prostu do siebie podobni z wyglądu.
  • Pierwotne rysunki koncepcyjne imperialnych gwardzistów dla "Powrotu Jedi" były zupełnie różne od ostatecznego efektu. W oryginale nie mieli w całości czerwonych szat, twarze mieli częściowo odkryte, natomiast ich hełmy i zbroje bardziej przywodziły na myśl wojowników pokroju samurajów, rzymskich legionistów, bądź innych znanych z historii wojowników. Ostatecznie jednak projekt nie został wykorzystany w filmie, jednak powrócono do niego wraz z wydaniem przez wydawnictwo Dark Horse komiksu Mroczne Imperium. Zainspirowany pierwotnym projektem gwardzistów, rysownik Cam Kennedy stworzył na ich podstawie zupełnie nowe postacie, Strażników Imperialnych.
Palpatine oraz gwardziści imperialni w jednym z odcinków serialu Family Guy
.
  • Ze źródeł powstałych przed premierą serialu Wojny klonów wiadomo, że za ochronę Palpatine'a w czasie trwania konfliktu z Separatystami odpowiadała Gwardia Czerwona. Jednak co znamienne, mimo że wiele odcinków skupia się wokół osoby Kanclerza Palpatine'a, czerwoni gwardziści nie pojawiają się ani razu w jego towarzystwie. Jedynymi osobami, które go chronią są Komandosi Senaccy. Gwardziści nie pojawiają się nawet wtedy, kiedy w odcinku Hostage Crisis jest bezpośrednio zagrożona osoba Kanclerza. Wpadka twórców serialu jest tym bardziej rażąca, że już w poprzedzającym akcję serialu Ataku klonów pojawili się członkowie straży Palpatine'a.
  • Chociaż prawdopodobnie nie było to pierwotnym zamysłem, ze znanych w historii świata formacji wojskowych Gwardia Imperialna najbardziej przypomina Kohorty Pretoriańskie, powołane przez Oktawiana Augusta. Podobnie jak Gwardia Palpatine'a, jej zalążki sięgały czasów Republiki Rzymskiej, podobnie jak to że zostały stworzone przez człowieka który faktycznie przekształcił państwo rzymskie w Cesarstwo pod swoim przywództwem. Pretorianie tak jak czerwoni gwardziści służyli wiernie swojemu władcy zarówno w Rzymie jak i na wojnach. Podobnie też było z losami tej formacji w późniejszych czasach, kiedy to obie formacje uczestniczyły w obalaniu i ustanawianiu kolejnych rządów w obu Imperiach. Podobnie też zdarzało się, że to sami oficerowie Gwardii ogłaszali siebie nowymi cesarzami, i podobnie jak to miało miejsce np. z Carnorem Jaxem ich rządy stosunkowo szybko upadały.
  • Gwardziści Imperialni pojawiają się w grze Empire at War w trybie Podboju Galaktyki. Kiedy siły Sojuszu Rebeliantów atakują Centrum Imperialne, ci wychodzą do walki z Pałacu Imperialnego, który pełni funkcję koszar. Wraz ze zniszczeniem budynku znika ich baza rekrutacyjna w trakcie rozgrywanej bitwy [21].
  • W jednym z odcinków amerykańskiego serialu animowanego Family Guy, Barely Legal pojawia się krótki humorystyczny skecz, parodiujący film Powrót Jedi. W scenie przy tronie Imperatora obok Palpatine'a widać bardzo dobrze dwóch imperialnych gwardzistów.

Przypisy

  1. Więzy krwi
  2. Mroczne widmo
  3. Maska kłamstw
  4. Więzy krwi
  5. Atak klonów
  6. 6,0 6,1 6,2 6,3 Labirynt zła
  7. Jedi Quest (komiks)
  8. HoloNet News Vol. 531 48
  9. Jedi Quest: The False Peace
  10. Hostage Crisis
  11. 11,0 11,1 11,2 Zemsta Sithów
  12. 12,0 12,1 12,2 Widmo przeszłości
  13. Lojalność
  14. Czystka: Ukryte ostrze
  15. Star Wars: Darth Vader and the Ghost Prison
  16. 16,0 16,1 16,2 16,3 16,4 16,5 Karmazynowe Imperium
  17. 17,0 17,1 Opowieści z Nowej Republiki
  18. The Force Unleashed
  19. Empire: Betrayal
  20. Wskrzeszony
  21. 21,0 21,1 Empire at War
  22. 22,0 22,1 Cracken's Rebel Operatives
  23. Empire at War: Forces of Corruption
  24. Powrót Jedi
  25. X-wingi I: Eskadra Łotrów
  26. Battlefront: Elite Squadron
  27. X-wing Rogue Squadron: Mandatory Retirement
  28. Lumiya: Dark Star of the Empire
  29. Galactic Battlegrounds
  30. X-wingi II: Ryzyko Wedge'a
  31. X-wingi IV: Wojna o bactę
  32. Lumiya: Dark Star of the Empire
  33. TIE Fighter

Źródła

Niekanoniczne pojawienia






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!