Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Darth Krayt

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
WEdycji.png
Nie. Zostaw ich mnie. Sam się z nimi rozprawię.

Ktoś właśnie przeprowadza gruntowną edycję tego artykułu.


Aby zapobiec konfliktom edycji inni użytkownicy proszeni są o niedokonywanie w nim zmian do czasu usunięcia tego komunikatu lub skontaktowanie się z archiwistą Shedao.

Vaderprzez125.png
Nie! To ja jestem twoim ojcem!

Ten artykuł zawiera spoilery!


Treść artykułu zdradza informacje z ostatnio wydanych materiałów. Jeżeli nie chcesz popsuć sobie niespodzianki, nie czytaj!

Darthkrayt.jpg
Darth Krayt
Data i miejsce narodzin: 47 BBY
Miejsce pochodzenia: Tatooine
Rasa: Człowiek
Wzrost: 185 cm
Kolor włosów: Brązowe
Kolor oczu: Brązowe (jako A'Sharad); prawe: pomarańczowe, lewe: brązowe (sztuczne) (jako Krayt)
Przynależność: Jeźdźcy Tusken, Zakon Jedi, Stara Republika, Nowy Zakon Sithów, Nowe Imperium Galaktyczne (własna frakcja)




Darth Krayt, urodzony jako A'Sharad Hett, był rycerzem Jedi Starej Republiki, urodzonym na Tatooine jako syn legendarnego mistrza Jedi, Sharada Hetta. Wychowany w duchu kultury tuskeńskiej (do takiego stopnia, że uważał się nawet za jednego z nich), zdecydował się wstąpić do Zakonu po śmierci ojca w 32 BBY. Został uczniem Ki-Adi Mundiego, a potem An'yi Kuro. Od samego początku borykał się z Ciemną Stroną, pragnąc zemsty za śmierć ojca na jego morderczyni - Aurrze Sing. W końcu jednak został szanowanym rycerzem Jedi, generałem w wojnach klonów i mistrzem Bhata Jula, który zginął podczas bitwy o Aargonar. A'Sharad był jednym z niewielu Jedi, ocalałych z rozkazu 66 i następującej po nim Czystki Jedi. Po przewrocie Palpatine'a i powstaniu Imperium, powrócił na rodzinną Tatooine, gdzie osiadł. W pewnym momencie w wyniku nieznanych wydarzeń przeszedł na Ciemną Stronę Mocy, przybierając imię Darth Krayt. Przez dość długi okres czasu pozostał w uśpieniu; w końcu zdecydował się odrodzić Zakon Sithów na Korriban. w okresie Dziedzictwa Mocy jego zakon działał już prężnie, a samemu Kraytowi dzięki serii manipulacji, zdrady i potajemnych manipulacji udało mu się w końcu osiągnąć pełnię władzy nad Galaktyką - jedyny taki przypadek z wyjątkiem okresu panowania Dartha Sidiousa. Złamał Zasadę Dwóch, utworzoną ponad tysiąc lat wcześniej, samemu przyjmując kilku uczniów naraz. Podobnie jak Sidiousa, i jego nurtował problem przedłużenia życia; prawdopodobnie dlatego stale nosił yuuzhańską zbroję z kraba vonduun, okrywającą całe jego ciało.

Biografia

Wczesne życie (47 do 32 BBY)

A'Sharad Hett urodził się w 47 BBY na pustynnej planecie Tatooine, jako syn pozostającego na wygnaniu mistrza Jedi Sharada Hetta i K'Sheek, kobiety porwanej w młodym wieku przez Ludzi Pustyni. Mało kto wiedział, że K'Sheek była człowiekiem, stąd pochodził popularny później w Zakonie Jedi pogląd, jakoby A'Sharad był Jeźdźcem Tusken. On sam nie raczył zaprzeczać tym plotkom, gdyż był wychowany w silnym duchu kultury Ludzi Piasku, na wzór swoich rodziców. Gdy trochę podrósł, ojciec zaczął go również szkolić w ścieżkach Jedi, jednak na oficjalny trening A'Sharad musiał jeszcze poczekać.

W 32 BBY plemię Sharada Hetta przeprowadziło rajd na Anchorhead, jedno z nielicznych miast na Tatooine. Walka została zarejestrowana przez jednego ze szpiegów Rady Jedi, zainteresowanej od pewnego czasu planetą. Podczas analizy zapisu w kwaterze głównej Świątyni Jedi, były mistrz Sharada, Eeth Koth, rozpoznał rękojeść jego miecza świetlnego oraz styl walki. Obawiano się, że Sharad przeszedł na Ciemną Stronę, w rezultacie będąc łatwym do zdobycia i potężnym sprzymierzeńcem dla Sithów, którzy również ujawnili swoje istnienie niedługo wcześniej. Rada wysłała na Tatooine Cereanina Ki-Adi Mundiego, z zadaniem pozyskania go z powrotem dla Zakonu, bądź - jeśli konieczne - zabicia. Po przybyciu na planetę, Ki-Adi skontaktował się z bossem tamtejszego świata kryminalnego, Jabbą, z którym miał już na pieńku - zupełnie niedawno Hutt porwał jego córkę i uczynił swoją niewolnicą. W odwecie za jej "kradzież", tym razem Jabba zapewnił swojemu gościowi bezpieczny przelot do obozowiska Tuskenów, jednak nie wspominając o zbliżającej się w tamtym kierunku burzy piaskowej. Barka wpadła w wir, co postanowili wykorzystać pomagierzy Hutta, atakując niechcianego wizytatora. Ki-Adi zdołał wszystkich pokonać, rozbijając barkę. Kontynuując podróż pieszo, dotarł do legowiska smoka Krayt; pułapki, zastawionej przez spodziewającego się prześladowców Sharada. Cereanin pośpiesznie wyjaśnił swoje intencje; wtedy Sharad wraz z synem rzucili mu się na pomoc. A'Sharad pokonał smoka, przechodząc jednocześnie inicjację jako prawdziwy Jeździec Tusken. Pomimo czystych intencji Ki-Adiego, wódz Tuskenów wciąż mu nie uwierzył. Wyczuł w Mocy zagrożenie, i sądząc że pochodzi ono od przybysza, bacznie go obserwował, trzymając pod strażą. W rzeczywistości, zagrożeniem była łowczyni nagród Aurra Sing, wynajęta przez Huttów celem wyeliminowania plemienia. Armada najemników, wyposażonych w nowoczesny sprzęt, zaatakowała słabo uzbrojonych i rozproszonych Tuskenów. Sharad pozostawił syna z Ki-Adim, by samemu poprowadzić szturm. Pod jego przywództwem, szale się odwróciły, jednak kontratak zakończył się gdy Hetta postrzeliła Aurra Sing. Wywiązała się walka na miecze świetlne, w której Sing śmiertelnie raniła przeciwnika. Przed jego dobiciem powstrzymał ją A'Sharad, atakując zabójczynię z pełną furią, jednak było już za późno. Sing uciekła, a Sharad umarł od zadanych przez nią ran. Przed śmiercią zdążył jeszcze przekazać swojego syna pod opiekę Ki-Adiemu, na co ten zgodził się, mówiąc, że to dla niego zaszczyt. Razem odlecieli z planety, wracając na Coruscant, gdzie A'Sharad rozpoczął swój oficjalny trening Jedi.
A'Sharad walczący dwoma mieczami

Rycerz Jedi (32 do 22 BBY)

"Nie jestem jeszcze Jedi, Tikkes. Tylko zwykłym padawanem. Nie ślubowałem nic Republice... tylko mojemu mistrzowi."[1]

Przez następny rok A'Sharad pilnie trenował pod bacznym okiem Ki-Adi Mundiego. W 31 BBY wspólnie wzięli udział w misji na Malastare, gdzie odbyć miały się rozmowy pokojowe pomiędzy Radą Jedi a powstańcami z planety Lannik. Niecały rok później, Aurra Sing powróciła na krwawą ścieżkę, mordując w podziemiach Coruscant dwójkę poszukujących jej mistrzów Jedi: J'Mikela i Peerce'a, puszczając wolno tylko młodą twi'lekańską padawankę: Xiaan Amersu. Wstrząśnięci wydarzeniem Jedi, zdecydowali się wysłać za Sing grupę pościgową, składającą się z A'Sharada, jego mistrza, i Adi Galii. Tymczasem sama poszukiwana, przyjęła już następne zlecenie: na planecie Talas spotkała się z dwoma Quarrenami, Talletem i Lekketem, życzącymi sobie śmierci Mrocznej Kobiety, stojącej onegdaj na czele oddziału straży senackiej, usiłującej pojmać ich za domniemany przemyt. Przyjęła zadanie z ochotą, zatajając fakt, że Mroczna Kobieta była kiedyś jej mistrzynią. Jednak najpierw, postanowiła rozprawić się z pościgiem. Zaczaiła się w swoim myśliwcu na orbicie planety, i gdy w końcu przybył wahadłowiec Jedi, ostrzelała go doprowadzając do eksplozji, a następnie uciekła, kierując się na bezimienną planetę, będącą od wielu lat schronieniem dla byłej mistrzyni Aurry. Jedi udało się ujść z życiem, ewakuując się na pokładzie kapsuły ratowniczej, gdzie przeczekali w ukryciu, aż zostali przechwyceni przez kalamariański krążownik senatora Tikkesa. Fart sprawił, że senator udawał się na tą samą planetę, co poszukiwana łowczyni, skuszony bogatymi, niczyimi złożami surowców, zalegającymi tuż pod powierzchnią. Gdy większość z obstawy Tikkesa zginęła w pułapce minowej, jeden z jego ocalałych ochroniarzy postrzelił wyłaniającą się akurat spośród drzew Mroczną Kobietę. Ten moment wybrała do ataku Aurra Sing, jednak nie dala rady połączonym siłom trojga Jedi; została przygnieciona przez drzewo, rzucone przez Adi Gallię. A'Sharad tymczasem, choć niechętnie, zajął się eskortowaniem w bezpieczne miejsce senatora Tikkesa. Już na statku, Quarren odzyskał animusz i nakazał natychmiastowy odlot. A'Sharad stanowczo sprzeciwił się, zmuszając załogę do pozostania na miejscu. Upragnione starcie go nie ominęło: zabójczyni jego ojca przedostała się otworami wentylacyjnymi do wnętrza statku i rzuciła mu wyzwanie, które młody Tusken ochoczo przyjął. Poddając się wściekłości, pokonał przeciwniczkę, jednak jej nie dobił. Gdy nadciągnęła reszta, rzucił im pod nogi jej nieprzytomne ciało, oświadczając że chce opuścić Zakon Jedi i powrócić do swoich ziomków na Tatooine, ponieważ ciemność w jego sercu stała się zbyt wielka. Mroczna Kobieta odwiodła go od tego, proponując, że zostanie jego nową mistrzynią. A'Sharad przystał na propozycję, zostając jej nowym uczniem. Wtedy rozpętała się kolejna burza meteorytów, zmuszając wszystkich od ucieczki i pozostawienia Aurry na planecie, żywej i pragnącej zemsty.

Wojny klonów (22 do 19 BBY)

"Nawet my nie możemy powstrzymać śmierci. Próbowanie tego przyniesie tylko więcej bólu, więcej cierpienia."[2]

Wojna wybuchła nagle, zaskakując wszystkich. A'Sharad jako jeden z pierwszych odpowiedział na wezwanie, stając do boju już podczas pierwszej bitwy - o Geonosis. Został generałem Jedi, prowadząc swoich żołnierzy do boju zarówno jako pilot, jak i dowódca naziemny. Walczył w bitwie o zindustrializowany Metalorn, skąd został oddelegowany na New Holstice, gdzie spotkał młodego Jedi Anakina Skywalkera, pozbawionego mistrza w wyniku krwawej, trwającej przeszło miesiąc kampanii na Jabiim. W ambulatorium, pokazał mu mistrzynię Mobari - zdradzoną przez własną padawankę, na granicy śmierci. Młody i ambitny Skywalker postanowił ją za wszelką cenę uratować, zbliżając się niebezpiecznie do krawędzi Ciemnej Strony. A'Sharad powstrzymał go, nie wiedząc, że za przeszło sto lat będzie oczekiwał podobnych umiejętności od jego prapraprawnuka. Zaprowadził Anakina przed monument, upamiętniający wszystkich poległych Jedi od czasu utworzenia Republiki. Zbliżając się do niego, można było usłyszeć ćmy pamięci, szepczące w nieskończoność imiona zmarłych. Tam, Anakin znalazł częściowe ukojenie po stracie mistrza i przyjaciół. Nie miał czasu na dłuższe opłakiwanie; wraz z A'Sharadem, jego uczniem i Ki-Adi Mundim został oddelegowany na nowy front: Aargonar.

Szturm się nie powiódł, kanonierka, którą lecieli została zestrzelona. Rozbili się na tyłach wroga; w wyniku ran odniesionych w katastrofie, uczeń A'Sharada - Bhat Jul, zmarł. Ku rozsierdzeniu Anakina, A'Sharad oświadczył, iż należy go tam zostawić i ruszyć z powrotem. Młody Jedi był mocno uprzedzony do Jeźdźców Tusken od przeszło roku, gdy to na Tatooine porwali oni i zakatowali jego matkę. Hett wyczuł niechęć Anakina i pouczył go, że oczekuje od niego takiego samego szacunku, jak od każdego Jedi. Nieświadomy jednak pełni jego uprzedzeń, oznajmił mu, że byłby z niego dobry Tusken i że są do siebie bardzo podobni. Co miało być komplementem, zostało odebrane na opak.

Gdy w końcu udało im się przedrzeć do bazy, okazało się że ta została porzucona. Siły Republiki były w odwrocie. Anakin zabrał się za naprawę jednej z uszkodzonych kanonierek, jednak do tego potrzebował dwóch zasilaczy. A'Sharad oddał mu oba swoje miecze, tłumacząc że da sobie radę i znajdzie nową broń. Okazało się, że potrzebował jej prędzej niż przypuszczał - w nocy zaatakował go sam Anakin, omamiony koszmarami nocnymi i porwany nurtem wściekłości. A'Sharad pokonał go i obezwładnił, uświadomiwszy sobie, że dalsza współpraca pomiędzy nimi będzie niemożliwa, jeśli Anakin wciąż będzie postrzegał go jako Tuskena. Ściągnął swoją maskę, po raz pierwszy pokazując komuś swoją prawdziwą twarz. Wtedy Anakin, zawstydzony, nabrał wreszcie szacunku do swojego kompana. Razem naprawili kanonierkę i wrócili na front, pomagając walczącym towarzyszom. Siły Separatystów zostały rozbite. Ki-Adi wyraził zdziwienie, widząc twarz A'Sharada i pogratulował Anakinowi dokonania czegoś, czego on sam nie umiał.
A'Sharad pokazuje swoją twarz Anakinowi Skywalkerowi
Pod sam koniec wojny, A'Sharad wziął udział w kampanii na Zewnętrznych Rubieżach: najpierw walczył na Boz Pity, gdzie zginęła jego wieloletnia przyjaciółka, Adi Gallia, a potem, pod sam koniec wojny, został oddelegowany na Saleucami. W podziemiach planety znajdował się kompleks klonujący, w którym powstawała nowa armia: odpowiedź na armię klonów Republiki. Pierwowzorem genetycznym był Bok, wojownik Morgukai z którym kilka lat wcześniej starli się mistrz Tholme, Quinlan Vos i Aayla Secura. Klony Morgukai były szkolone przez anzackich mistrzów, dzięki czemu nauczyły się nowych sztuk walki. Tholme odkrył ów kompleks i uświadomił sobie zagrożenie, jakie niósł on dla losów całej wojny. Skontaktował się z Aaylą i przekazał jej informacje, jednak transmisja została przerwana atakiem Sory Bulqa, byłego Jedi, obecnie na usługacj hrabiego Dooku. Dwaj rycerze stoczyli walkę którą Tholme przegrał, ale zdołał uciec do podziemi. Zamieszkał tam, i ukrywając się przed patrolami Morgukai, sabotował działalność kompleksu. Aayla przekazała wieści o planach Separatystów Radzie Jedi, która postanowiła wysłać na Saleucami trzy bataliony klonów. Dowództwo objął Oppo Rancisis, a jego zastępcą mianowano Quinlana Vosa. Za nimi podążyło również kilku innych Jedi: A'Sharad, Aayla, K'Kruhk, Jeisel, Xiaan Amersu, Ausar Auset, Durnar, T'Bolton i Xeltek. Siły Republiki dotarły na czas, żeby powstrzymać Morgukai przed opuszczeniem planety. Bulq zadecydował więc o wypuszczeniu gotowych modeli, które ruszyły do walki siejąc spustoszenie wśród armii wroga. Jedi, wspierani potęgą bitewnej medytacji mistrza Rancisisa, nie byli w stanie odnieść jednoznacznego zwycięstwa. Bombardowanie z orbity również było niemożliwe, gdyż przezorny Bulq kazał przenieść kompleks klonujący jeszcze głębiej w powierzchnię planety. Przez pięć miesięcy obie strony były w impasie, ponosząc coraz większe straty po obu stronach. Durnar, T'Bolton i Xeltek ponieśli śmierć w początkowych bitwach oblężenia. Jedi próbowali wielokrotnie zniszczyć generator pola siłowego i działa jonowe, żeby umożliwić flocie naloty, ale ich ataki za każdym razem spełzały na niczym. Dopiero pewnego dnia, w eksplozji która uśmierciła Ausara Auseta (z którym A'Sharad się zaprzyjaźnił), powstał krater odsłaniający drogę wiodącą do generatora. Mistrzowie Vos i Jeisel przedarli się do niego i wysadzili, zmuszając Separatystów do odwrotu w kierunku miasta. Ich misję osłaniał A'Sharad z K'Kruhkiem. Jednakże do umożliwienia orbitalnego bombardowania potrzebne było jeszcze zniszczenie działa jonowego, wciąż zaciekle bronionego. Jakiś czas później, Separatyści przypuścili zmasowany atak na fortecę Republiki. Była to wszakże tylko dywersja; prawdziwym celem był mistrz Rancisis bez którego siły armii klonów byłyby znacznie gorzej koordynowane. Wszyscy zabójcy Anzati polegli, jednak i oni mieli być tylko odwróceniem uwagi: prawdziwym zagrożeniem był Sora Bulq, który korzystając z nieuwagi Rancisisa zakradł się od tyłu i zaszlachtował go swoimi mieczami świetlnymi. Bitwa skończyła się bez zwycięstwa dla którejkolwiek stron - były tylko straty. Gdy Quinlan wrócił do obozu, przejął dowodzenie i odczytał dalsze plany kampanii z ciała Rancisisa, ku obrzydzeniu K'Kruhka traktującego to jako profanację.
A'Sharad i K'Kruhk podczas oblężenia Saleucami
Następnego ranka siły Republiki ruszyły do ataku. Szturmem powietrznym dowodzili A'Sharad i Xiaan Amersu, a naziemnym - K'Kruhk i Jeisel. Quinlan Vos i Aayla Secura podłożyli ładunki pod planetarnym działem, wciąż powstrzymującym flotę przed bombardowaniem. Tarcze padły, co wykorzystała flota powietrzna. A'Sharad poprowadził szturm, w wyniku którego myśliwiec Xiaan został ciężko uszkodzony. Twi'lekanka zdecydowała się poświęcić swoje życie i staranowała działo. A'Sharad pomógł jej się zjednoczyć z Mocą. Oblężenie w końcu zostało zakończone, ale koszt zwycięstwa był ogromny.

Mroczne czasy (19 BBY do ?)

"Przewodzisz tym Tuskenom jak lord wojenny... nie jak Jedi."[3]

A'Sharad jako jeden z niewielu Jedi przetrwał Rozkaz 66. W momencie jego wydania, był z dala od swoich żołnierzy i dlatego nie został zaskoczony ich atakiem. Zabił wszystkie klony nastające na jego życie, jednego z nich zostawiając na tyle długo, by poznać przyczynę zdrady. Uciekł z planety i próbował się skontaktować z innymi Jedi, jednak nikt nie odpowiedział na jego wezwania; nie wyczuł również nikogo w Mocy. Po zakończeniu wojny i powstaniu Imperium, powrócił na rodzinną Tatooine by jeszcze raz zamieszkać wśród Jeźdźców Tusken. Poszedł w ślady ojca, jednocząc kilka klanów i stając na ich czele. Sytuacja jednak nie wyglądała zbyt różowo. Osadnicy Tatooine i farmerzy wilgoci ekspandowali coraz bardziej, zabierając Tuskenom ich ziemię i wodę. Pod wodzą A'Sharada, Ludzie Pustyni ruszyli do kontrataku. Pewnego dnia na ich ścieżce znalazła się farma wilgoci nieopodal Mos Eisley, zamieszkała przez Owena i Beru Larsów oraz ich adoptowanego syna, Luke'a. Przed chatką czekał na Tuskenów jeden człowiek. Obi-Wan Kenobi, mistrz Jedi pilnujący przyszłej nadziei na odrodzenie Zakonu. Obi-Wan był zaniepokojony działaniami A'Sharada, oświadczając że zmienia się powoli w lorda wojennego. Hett zbył go, mówiąc że obaj byli nimi dla Republiki, która się obróciła do nich plecami. Obi-Wan poprosił go, aby odstąpił od swoich agresywnych działań, ale nie został wysłuchany. Nie mając innego wyjścia, zdecydował się powstrzymać A'Sharada siłą. Wywiązała się walka, którą Kenobi wygrał. Wyrwał swojemu przeciwnikowi rękę używając Mocy, po czym rozbroił go i zerwał maskę. Widząc porażkę swojego przywódcy, pozostali Tuskenowie odeszli, zostawiając go na pastwę losu. A'Sharad błagał Obi-Wana o śmierć, jako że nie mogąc już trzymać gaderffi, został wyrzutkiem swojego klanu. Ten jednak odmówił, jednak nakazał mu opuścić Tatooine i przysiąc na honor swego ojca, że już nigdy tam nie powróci. Zalecił mu również medytację nad sobą, mając nadzieję, że kiedyś zrozumie swoje błędy i powróci na ścieżkę Jedi. A'Sharad przystał na to, jednak było już za późno. Lata później dowiedział się, że Kenobi bronił syna człowieka, który obalił Zakon Jedi. Pożałował wówczas chronienia sekretu Anakina, wierząc, że gdyby go wydał, wszystko potoczyłoby się inaczej. Gdy Imperium upadło, a dorosły już Luke Skywalker odtworzył Zakon Jedi, A'Sharad do niego nie wstąpił.

Nowy Zakon Sithów (? do 130 ABY)

Przejście na Ciemną Stronę

W pewnym momencie przeszedł na Ciemną Stronę Mocy, przybierając imię Darth Krayt. Podczas inwazji Yuuzhan Vongów dostrzegł słabość rządzącej władzy, leżącą w zbyt dużym jego zdaniem podziale władzy. Doszedł do wniosku, iż władza powinna zostać skoncentrowana w jednych, silnych rękach - tak jak to było za czasów starego Imperium, rządzonego przez Imperatora Palpatine'a. Wiedział, że pierwszym krokiem do zdobycia potęgi była wiedza. Tak jak Darth Bane ponad tysiąc lat wcześniej, teraz on, kolejny reformator tradycji Sithów, ruszył na poszukiwanie starożytnych holokronów z zapisanymi w nich nieprzebranymi górami mądrości. Trafił w końcu na Korriban - planetę-grobowiec Sithów, służącą im też niegdyś jako Akademia. Znalazł kilkoro nowych popleczników, których zaczął szkolić, łamiąc tym samym Zasadę Dwóch, która pozwoliła Sithom przetrwać niezliczone zawieruchy wojenne.

Przez ponad sto lat pozostawał w ukryciu, rosnąc w siłę i czekając na odpowiedni moment do uderzenia. Podczas rozmowy ze swoim najbardziej zaufanym poplecznikiem, Darthem Wyyrlokiem, w 130 ABY, Krayt wyjawił, że spędził jakiś czas uśpiony, co tłumaczy fakt jego długowieczności. Jednak nie wszystko szło po jego myśli: że w owym czasie jego własne ciało zaczynało go już zawodzić; sam Krayt przyznał, że nie był pewien, ile czasu jeszcze mu pozostało. Przed ostateczną śmiercią zamierzał jednak ukształtować Galaktykę według swojej wizji, co wiązało się również z całkowitą eksterminacją Zakonu Jedi.

Nowy Imperator

Wojna sithiańsko-imperialna

"Obserwowałem jak najeźdźcom, wreszcie pokonanym, pozwolono żyć na wygnaniu na żyjącej planecie, Zonamie Sekot. Plan obmyślili Jedi. Jednak, ostatecznie, to też posłużyło mojej sprawie."[4]

W końcu, w 127 ABY Krayt dostrzegł swoją szansę na przejęcie władzy. W Galaktyce ruszył projekt terraformacji światów, które ucierpiały w wojnie sto lat wcześniej. Yuuzhańscy mistrzowie przemian pod nadzorem Zakonu Jedi zajęli się przywracaniem zdewastowanych światów do stanu sprzed wojny. Z początku wszystko szło gładko, jedną z uzdrowionych planet był Ossus, na którym zdecydowano się stworzyć nową akademię Jedi. Po tym sukcesie zdecydowano się przeznaczyć do projektu terraformacji kolejną setkę planet.

Sabotaż

"Spreparowaliśmy przyczynę wojny, wrabiając w to Yuuzhan Vongów. Podzielony Sojusz Galaktyczny zaczął walczyć ze sobą. I tak zginął."[5]

Wtedy to z rozkazu Krayta, jego poplecznicy potajemnie sabotowali wysiłki Yuuzhan. Fauna i flora kształtowanych planet zaczęła mutować, a z ciał niektórych mieszkańców zaczęły wyrastać implanty, nie widziane od czasu, gdy Yuuzhanie brali do niewoli całe cywilizacje. Winowajca wydawał się opinii publicznej oczywisty. Podniosły się głosy, jakoby Yuuzhan Vongowie wznowili swoją krucjatę przeciwko innym mieszkańcom Galaktyki. Jedi podejrzewali spisek, jednak nie byli w stanie odkryć, kto by mógł za nim stać. Udało im się namówić przywódców Galaktycznego Sojuszu do wstawienia się za Yuuzhanami, co okazało się wystarczającym pretekstem dla Resztek Imperium do zerwania paktu pokojowego. Rada moffów podjęła na planecie Anaxes decyzję o wypowiedzeniu wojny Sojuszowi. Nie wiadomo, czy na ich decyzję miał wpływ Krayt, czy też było to wykorzystanie przez nich sprzyjającej okazji. Faktem natomiast jest, że w samym łonie Sojuszu nie było zgodności co do winy Yuuzhan w kwestii terraformingu. Część planet odmówiła Sojuszowi poparcia w zbliżającej się wojnie, pamiętając okrutności zadane im przez najeźdźców podczas ich inwazji. Tak podzielony, Sojusz po trzech latach oporu musiał skapitulować. Imperium ponownie zapanowało w Galaktyce. Wtedy to Krayt zdecydował, że czas się ujawnić. Pozując na przyjaciela nowej władzy, pomógł w ataku na Prakseum Jedi znanym jako masakra na Ossusie. Dzięki temu największe zagrożenie dla jego celów zostało zlikwidowane, a niedobitki Jedi zmuszone do ukrycia się.

Przejęcie władzy

"Roan Fel nigdy nie uznał wojny jako pomysłu na zjednoczenie Galaktyki. Traktował ją jako polityczną konieczność. To nie to, czego Imperium... czego galaktyka potrzebuje. Galaktyka tonie w chaosie i nieporządku. Potrzebuje człowieka z wizją. Ja jestem tym człowiekiem. Ja jestem nowym Imperatorem."[6]

Po masakrze Jedi, Kraytowi pozostała już tylko jedna rzecz do osiągnięcia całkowitej dominacji. Przeprowadził rewolucję w Pałacu Imperialnym na Coruscant i zabił sobowtóra ówczesnego Imperatora - Roana Fela. Prawdziwy Fel przewidział możliwość zdrady i zszedł do podziemia, ujawniając się dopiero siedem lat później. Nie mając już na drodze żadnych przeszkód, Darth Krayt ogłosił się nowym władcą Imperium. Rada moffów, nie mając innego wyjścia, uznała jego uzurpację. Jako pierwszy cel, Krayt obrał sobie pojmanie Fela, nim ten zdołałby zebrać wierne sobie oddziały i wywołać kolejną wojnę domową. Podczas masakry na Ossusie Sith wyczuł również bardzo interesujące go zjawisko: ktoś użył Mocy, by przywrócić do życia inną osobę. Krayt dostrzegł w tym swoją szansę na przedłużenie żywota, więc zaczął poszukiwania owego człowieka, którym okazał się być Cade Skywalker, bezpośredni spadkobierca Luke'a, największego mistrza Jedi ubiegłej epoki.

Konsolidacja władzy (130 do 137 ABY)

Polowanie na Fela

Atak Andeddu
"Sam w sobie, Fel jest nikim! Ale duża część wojska, nawet kilku Moffów jest mu przychylnych. Jeśli ich wezwie, a oni za nim pójdą, może to podzielić całe Imperium!"[7]

W 137 ABY jego panowanie wciąż nie było na tyle pewne, by Krayt mógł się czuć bezpiecznie. Najsilniej ufortyfikowana planeta w Galaktyce - Bastion - zadeklarowała potajemnie swoje oddanie Roanowi Felowi. Nieświadomy tego, Lord Sithów wciąż prowadził poszukiwania na wielką skalę. Udało mu się zlokalizować księżniczkę Marasiah Fel, córkę Roana, przebywającą na Socorro. W pościg za nią wysłał swoją nowo mianowaną rękę, Darth Talon. Twi'lekance udało się uśmiercić ochronę księżniczki, jednako ona sama uciekła i zupełnie przypadkowo wpadła na statek przemytniczy, dowodzony przez Cade'a Skywalkera. Ten zgodził się przetransportować ją w dowolnie wybrane miejsce, jednak nim to się stało, zostali zaatakowani przez siły Sithów. Pomimo wsparcia dwóch Rycerzy Imperium, Shado Vao i Wolfa Sazena, Marasiah została ciężko raniona przez jednego z napastników. Pułapka nie powiodła się, gdyż Imperator Fel wolał poświęcić córkę, niż wyjść z ukrycia.

Jakby tego było mało, Krayt miał coraz większe problemy zdrowotne. Szkodniki na jego zbroi robiły się coraz bardziej ekspansywne, sukcesywnie konsumując ciało Lorda Sithów. Zdesperowany, udał się na Korriban. Tam, korzystając ze zdobycznych holokronów, przywołał duchy trzech starożytnych Lordów: Dartha Bane'a, Nihilusa i Andeddu. Nie bez przyczyny zainteresował się akurat ich poradami: pierwszy z nich zdołał podporządkować sobie pasożytniczą zbroję orbaliskową, drugi oszukał śmierć zawierając swoją esencję życiową w zbroi, a o trzecim legenda mówiła, że zdołał podtrzymać swoje czynności życiowe mimo tego, że jego ciało biologicznie umarło. Niestety, Lordowie byli niechętni udzielenia pomocy swojemu następcy, nazywając go fałszywym Sithem. Bane wytknął mu złamanie Zasady Dwóch, Nihilus wydał z siebie tylko kilka dźwięków w antycznym dialekcie, którego żaden z pozostałych nie raczył przetłumaczyć, a Andeddu sprowokował jego zbroję do transformacji w coś do złudzenia przypominającego smoka krayt. Śmiejąc się szyderczo, cała trójka oświadczyła Kraytowi, żeby przyjął swoje przeznaczenie. Rozwścieczony Lord Sithów ostatkiem sił odwrócił zmiany spowodowane przez Andeddu i zrezygnował z pobierania nauk u nieprzychylnych mentorów. Postanowił poszukać innego mistrza.

"Często zastanawiam się, czy nie powinienem był zakończyć rodu Skywalkerów, gdy miałem okazję. Widać nie to było mi przeznaczone."[8]

Po raz kolejny zaczął myśleć o Cade'dzie Skywalkerze, jedynej znanej postaci, mającej zdolność przywracania ludzi z granicy życia i śmierci. Tym bardziej, że Darth Talon powróciła z Vendaxy, przyznając się do porażki i oddając życie do dyspozycji swojego pana. Ten jednak zadecydował, że wieści, które przywiozła, rekompensowały jej nieudaną misję: oto Skywalker po raz kolejny przywrócił umierającego do zdrowia - tym razem była sama księżniczka Marasiah. Do tego wydało się, że jej ojciec ukrywał się na Bastionie, ślubującym mu potajemnie lojalność. Wyposażony w tę wiedzę, Krayt wysłał Talon na polowanie na Cade'a, stawiając jeden warunek: miała go dostarczyć żywego. Jednocześnie za Felem seniorem ruszył Darth Kruhl, który, dokonawszy potajemnego przewrotu na planecie Munto Codru, został oddelegowany przez Maladi na Bastion. Udał się tam na pokładzie niszczyciela gwiezdnego Dauntless, dowodzonego przez gubernatora Vikara Dorna, rzekomo kolejnego chętnego do wsparcia sił lojalistów. Obrona Bastionu dopuściła lądowanie jednego nieuzbrojonego wahadłowca, na pokładzie którego miał znajdować się Dorn. Ukrył się tam również Kruhl, aby następnie, po lądowaniu, zakraść się do Ogrodów Pellaeona i tam przeprowadzić zamach na imperatora. Nie mógł przewidzieć, że Fel wykrył jego mroczną aurę i był przygotowany na starcie, które w rezultacie wygrał. Kruhl zginął, tak jak cała załoga Dauntless, mająca być wiadomością dla Krayta. Oszczędzono tylko Vikara Dorna, aby ten mógł osobiście opowiedzieć o porażce swemu panu. Za karę, został uśmiercony przez Darth Maladi.

Nowy sojusznik?

Poszukiwania Cade'a Skywalkera zakończyły się bez specjalnego wysiłku ze strony Krayta i jego podwładnych, gdyż ten sam przybył na Coruscant. Miał zamiar uratować Hoska Trey'lisa, bothańskiego Jedi, którego wydał w ręce Imperium, będąc jeszcze łowcą nagród. Po wizycie na rodzinnym Ossusie i spotkaniu z byłymi mistrzami, zaczęły go trapić wyrzuty sumienia. Znając ryzyko, udał się do świątyni Sithów, jednak Krayt wyczuł jego obecność i wysłał Nihla i Talon, aby go pojmali. Po krótkim pojedynku, Cade stracił przytomność i został wzięty do niewoli.

Narkotyzowany i torturowany przez Darth Maladi, Cade zachował hart ducha. Jednakże, gotująca się w nim od czasu śmierci ojca wściekłość coraz bardziej uzewnętrzniała się, kanalizując ku Sithom przetrzymującym go. Krayt wyczuł ją i zaczął rozważać przeciągnięcie najmłodszego Skywalkera na swoją stronę. Był pod wrażeniem jego zdolności; Cade był w stanie oczyścić swoje ciało ze śmiertelnej dawki narkotyku, jednak zaznaczył przy tym, że jest w stanie to zrobić tylko dla siebie. Lord Sithów postanowił więc sprawdzić, jaka jest granica jego możliwości. Kazał Darth Talon pojmać i przyprowadzić przed oblicze Cade'a jego dwójkę
Krayt ujawnia swoją tożsamość Cade'owi Skywalkerowi
przyjaciół: Jariah Syna i Deliah Blue. Najpierw poraził ich piorunami, a potem zaimplantował im yuuzhańskie nasiona koralowe, które w krótkim czasie mogły doprowadzić do ich śmierci. Cade, zrozpaczony, wyjaśnił, że nigdy nie leczył dwóch osób naraz, jednak nie mając wyjścia, zajął się obojgiem przyjaciół i dał radę usunąć z ich ciał nasiona. W trakcie zabiegu posłużył się znów Ciemną Stroną, tym razem z większą potęgą, wzmocniony nienawiścią do Krayta. Usatysfakcjonowany Krayt, zaproponował Cade'owi przyłączenie się do niego. Cade postanowił wykorzystać to, i oznajmił, że rozważy jego ofertę, jeśli Sith puści jego przyjaciół wolno. Jako, że ich życia nic dla Krayta nie znaczyły, ten przystał na propozycję.
"Urosłem w zrozumieniu i potędze stając się Darthem Kraytem. Ale urodziłem się jako A'Sharad Hett."[9]

Kilka dni później, Krayt przyjął Cade'a na prywatnej audiencji, w której oprócz nich dwóch, uczestniczyli tylko Talon i Wyyrlok. Nihlowi, który eskortował więźnia, nakazano czekanie przed drzwiami, wraz z Maladi - co rozsierdziło go, jako, że od samego początku rywalizował z Talon. Maladi wytłumaczyła mu, że nie jest faworyzowany prawdopodobnie przez to, że nie urodził się jako Sith i nie był szkolony od małego. Nihl skontrował, że udowodnił swoją lojalność niezliczoną ilość razy, jednak Devaronianka zgasiła jego zapał, oświadczając, że został Ręką Krayta tylko dlatego, że jego poprzednik zszedł nagłą śmiercią, a Talon nie była jeszcze gotowa. Tymczasem na audiencji, Cade otrzymał syty posiłek, co kwaśno skomentował, że metoda traktowania więźnia najpierw wrogo, a potem przyjaźnie jest starą i ograną sztuczką. Na jego pytanie, co właściwie Krayt wie o Jedi oprócz tego, że muszą być eksterminowani, ten odparł, że wie dużo więcej, niż Cade'owi się zdaje. Pokazał mu miecz świetlny Kola Skywalkera, oznajmiając, że darzy honorem wroga - poległego, ale godnego. Krayt przyznał, że nienawiść Cade'a nie jest mu obca - on sam czuł się podobnie po śmierci swojego ojca, ale pogrzebał te uczucia na długi czas, gdyż tego wymagało bycie Jedi. Widząc zdziwienie Cade'a, ujawnił mu swoją tożsamość. Ściągnął hełm i oświadczył, że urósł w potęgę i zrozumienie jako Darth Krayt, jednak urodził się jako A'Sharad Hett, rycerz Jedi.

Ciekawostki

  • A'Sharad pierwszy raz pojawił się w piątym zeszycie serii komiksowej Republic: Outlander, jako postać drugoplanowa, syn Sharada Hetta, mistrza Jedi pozostającego w ukryciu na Tatooine i zamordowanego przez łowczynię nagród Aurrę Sing. Stwórcą A'Sharada jest Timothy Truman, autor Republic: Outlander
  • Twarz A'Sharada nie została pokazana aż do komiksu Republic: Enemy Lines, prawie pięć lat po stworzeniu postaci.
  • Imię "Krayt" pochodzi od smoków zamieszkujących jego rodzinną planetę, Tatooine.
  • Krayt był bardzo dobrze wyszkolony w stylu walki Jar'kai. Jeszcze jako Jedi, posługiwał się dwoma mieczami świetlnymi. Jego pierwszy miecz miał czerwony kolor klingi (odziedziczył ją po ojcu). Następnie wybudował dwa o kolorze zielonym (walczył nimi na przykład podczas Oblężenia Saleucami, jednak nie zaprzestał też używania miecza ojca. Po przejściu na Ciemną Stronę Mocy, zbudował dwa nowe: o czerwonych ostrzach, i tych od tej pory używał. Jan Duursema oznajmiła na forum The Force.net, że Krayt jest również dobry w posługiwaniu się podwójnym mieczem świetlnym.

Tożsamość

Tożsamość Dartha Krayta była tajemnicą przez prawie 14 miesięcy, od momentu premiery pierwszej części Legacy: Broken w czerwcu 2006, aż do premiery numeru piętnastego. Pierwsza popularna teoria identyfikowała Krayta jako Jacena Solo, gdyż właśnie wtedy zaczęła również wychodzić książkowa seria Dziedzictwo Mocy (ang. Legacy of the Force), w której ów bohater przechodził na Ciemną Stronę. Zgadzał się również wiek bohatera jak i kilka innych rzeczy, jednak teoria ta upadła wraz z ogłoszeniem na oficjalnej stronie Star Wars konkursu Darth Who?, w którym to fani zostali poproszeni o wybranie nowego imienia dla Jacena. Wybrano Dartha Caedusa, tak więc jednocześnie nie mógł być to Krayt (faktem jest jednak, że Caedus, z jakichś przyczyn, mógłby zmienić swój tytuł). Wówczas ruszyła lawina podejrzeń, w której w zasadzie każdy był podejrzany; każdy mógł być Kraytem - nawet postacie oficjalnie uznane za zmarłe. Fani opierali się na kilku faktach, ujawnionych w dotychczas wydanych numerach Legacy:

  • W pierwszym numerze Legacy: Broken Krayt walczył stylem Jar'kai.
  • W tym samym komiksie, Krayt oświadczył, że przyglądał się rozwojowi sytuacji w Galaktyce już od czasów inwazji Yuuzhan Vongów. Jednocześnie na 254 stronie Tempest, trzeciej powieści z książkowej serii Legacy dziejącej się 10 lat po inwazji, Mroczna Lady Sith Lumiya oznajmiała Alemie Rar, że nie obawia się śmierci, gdyż dziedzictwo Sithów przetrwa w innych.
  • Sam dobór tytułu: Krayt, sugerował powiązanie Lorda Sithów z Tatooine.
  • Podczas rozmowy z Darthem Wyyrlokiem, Krayt zastanawiał się, czy nie powinien był zakończyć rodu Skywalkerów, gdy miał ku temu okazję.
  • Krayt miał różnokolorowe oczy.

Padały najprzeróżniejsze typy; dużo osób domyśliło się, że jest to A'Sharad Hett, wśród innych, najpopularniejszymi typami były:

  • Korto Vos - syn Quinlana, postać stworzona przez duet Ostrander/Duursema, pracujący nad serią Legacy, odpowiedni wiek, właściwie biała karta - wiadomo o nim tyle, że był.
  • Nom Anor - jego śmierć nie została dokładnie pokazana, w jednym oczodole miał plaeyrin bola, był Yuuzhaninem, miał chęć władzy.
  • Kyp Durron - potężny, miewał już w przeszłości problemy z Ciemną Stroną, buntowniczy.
  • Tholme - kolejna postać Ostrandera i Duursemy, cybernetyczne oko.
  • Anakin Solo - zginął w 26 ABY na światostatku Baanu Rass nad Mryrkem, jednak powstał pogląd, że był to zaplanowany wybieg autorów, mający na celu przywrócenie go sto lat później, w zmutowanej zbroi. Pojawiały się również głosy popierające tezę klona Anakina.

Typów było dużo więcej: obstawiano że Kraytem będzie między innymi: Quinlan Vos, Obi-Wan Kenobi, Owen Lars, uczeń Dartha Vadera z The Force Unleashed, Ben Skywalker, Hethrir czy Raynar Thul. Typowano również postacie innych kolorów skóry (Darth Maul, Mace Windu), czy płci (Tahiri Veila, Asajj Ventress, Aurra Sing). Warte odnotowania są również typy humorystyczne: Skippy, robot-Jedi, czy Elan Sleazebaggano, dealer igiełek śmierci z Ataku klonów, po intensywnym przemyśleniu swojego życia. Koniec końców, 8 sierpnia 2007 roku jedna z największych zagadek w uniwersum Star Wars została rozwiązana.

Sam John Ostrander, już po wydaniu piętnastej części Legacy, wypowiedział się na forum The Force.net o tożsamości Krayta: "Jan and i made the decision as to Krayt's identity and we did it back when we first proposed the series. (...) Jan i ja podjęliśmy decyzję co do tożsamości Krayta, gdy po raz pierwszy zaproponowaliśmy serię. (...) Co do spekulacji - to nigdy nie miał być Nom Anor. Nigdy nie wykazywał żadnych zdolności w Mocy. Anakin Solo - martwy. Jacen Solo - zajęty gdzie indziej. Obi-Wan - jest już jednością z Mocą. Martwy. Luke - no, bez żartów. Niektórym z was ciężko zaakceptować nawet jego ducha. Tholme - nierozsądny. Tak samo Quin czy Korto Vos."[10]

Przypisy

  1. "I am not yet a Jedi, Tikkes. Only a lowly Padawan. I made no oath to the Republic... only to my master."
  2. "Even we can't stop death. To try creates only more pain, more suffering."
  3. "You lead those Tuskens as their warlord... not something a Jedi should do."
  4. "I watched as the invaders, finally defeated, were allowed to live in the exile on the sentient planet, Zonama Sekot. A folly designed by the Jedi. But ultimately, that too served my purpose."
  5. "We manufactured a cause for war, making the Vong seem responsible. Split, the Galactic Alliance began to fight itself. And so died."
  6. "Roan Fel never really embraced the war or the idea of a unified Galaxy. He went along with it as a political necessity. That's not what the Empire... what the Galaxy needs. The Galaxy writhes in chaos and disorder. It requires a man of vision. I am that man of vision. I am the new Emperor."
  7. "By himself Fel is nothing! But much of the military and even some of the Moffs are sympathetic to him! If he calls to them to him and they go, he could split the Imperium!"
  8. "I often wonder if I shouldn't have ended the Skywalker lineage when I had the chance. Perhaps it was fated that I did not."
  9. "I grew in understanding and power and made myself into Darth Krayt. But I was born A'Sharad Hett."
  10. "Jan and i made the decision as to Krayt's identity and we did it back when we first proposed the series. (...) As for the speculations -- it was never going to be Nom Anor. He never showed any Force ability. Anakin Solo -- dead. Jacen Solo -- busy elsewhere. Obi-Wan -- he's one with the Force. Dead. Luke -- c'mon. It's hard enough getting some of you to accept his Force Ghost. Tholme -- not unreasonable. Same for Quin or Korto Vos."

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!