Myśliwiec typu Aurek
Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
| | |
| Myśliwiec typu Aurek |
|---|
| Podstawowe dane | |
|---|---|
| Pełna nazwa: | Aurek-class Republic Starfighter |
| Producent: | Republic Fleet Systems |
| Rodzaj: | Myśliwiec kosmiczny |
| Specyfikacja techniczna | |
| Długość: | 9,2 m |
| Prędkość w atmosferze: | 1400 km/h |
| Prędkość w kosmosie: | 10 |
| Hipernapęd: | Klasy 2 |
| Uzbrojenie: |
|
| Różne | |
| Załoga: | 1 pilot |
| Ładowność: | 20 kg |
| Cena: | 360 000 cr |
| Przynależność: | Republika Galaktyczna |
Myśliwiec typu Aurek był podstawowym myśliwcem kosmicznym Floty Republiki przez ponad trzy tysiące lat (od wojen mandaloriańskich do nowych wojen Sithów).
Spis treści |
Historia
Republika potrzebowała sił zdolnych do nawiązywania równej walki z wrogimi myśliwcami. Najczęstszymi rozwiązaniami tego problemu było wcielanie do służby własnych eskadr lub okrętów eskortowych. Zdecydowano się na pierwsze z rozwiązań. Podczas reorganizacji sił zbrojnych po zakończeniu wielkiej wojny Sithów republikańscy decydenci uznali, że należy wymienić maszyny z korpusu myśliwskiego. Starzejący się XC-01 Star Saber nie był w stanie zadowolić Republiki. Rozpisano więc konkurs na "Myśliwiec Jutrzejszego Pokolenia" (GTS - "Generation Tomorrow Starfighter"), do udziału w którym zaproszono około czterdzieści korporacji, w tym takie firmy jak Republic Fleet Systems i Corellian Engineering Corporation. To właśnie projekt tej pierwszej, myśliwiec typu Aurek, wygrał ostatecznie przetarg, pokonując między innymi CEC S-250 Chela i wszedł do masowej produkcji liczącej kilka milionów egzemplarzy. Aurek w swoich kolejnych odsłonach i modyfikacjach latał w siłach Republiki przez ponad 3 tysiące lat, co czyniło go najdłużej latającym myśliwcem wszech czasów, chociaż kwestionuje się przydział pierwszej i ostatniej generacji do tego samego typu.
Lekkie myśliwce republikańskie najdobitniej dowiodły swojej przydatności w czasie wojen mandaloriańskich. To w dużej mierze ich skutecznemu zastosowaniu Revan zawdzięcza zwycięstwo nad wojskami klanów połączonych pod przywództwem Mandalore'a. Szczególnym wyzwaniem dla Aureków było wówczas zwalczanie szybkich i zwrotnych mandaloriańskich droidów typu Bazyliszek. Maszyny te, jako trzon sił myśliwskich Republiki, prowadziły także działania przeciw większym okrętom czy instalacjom naziemnym i orbitalnym, z reguły rekompensując liczebnością problemy z siłą ognia i odpornością. W takich zadaniach formacje Aureków często były wspierane lub prowadzone przez wyprodukowane w ograniczonej liczbie myśliwce szturmowe typu Chela, współdziałały również z korwetami typu Foray, a operowały najczęściej z pokładów krążowników typu Hammerhead. Później zaś, kiedy Revan i Malak przeszli na ciemną stronę, myśliwce republikańskie stanęły w obliczu nowego, groźnego i niespodziewanego przeciwnika - lekkich myśliwców Sithów. Aureki przetrwały próbę czasu i za ich sterami piloci Republiki walczyli podczas nowych wojen Sithów. W tym czasie ich pancerze wzmacniano stopami cortosis. Podobnie jak za wojny domowej Jedi operowały z pokładu krążowników Hammerhead. Walczyły m.in. w pierwszej bitwie o Ruusan (4 eskadry). Późniejszy okres stał się początkiem wycofywania ich ze służby. Dalekimi następcami Aureków zostały Lancety.
Charakterystyka
Ta lekka jednostka o zmiennej geometrii skrzydeł, nazywana czasem "A-wingiem" (na długo, zanim oficjalnie nazwę tę otrzymał rebeliancki RZ-1), dostosowana była do działania zarówno jako myśliwiec przewagi powietrznej, jak i jako maszyna przechwytująca. Myśliwce tego typu znakomicie sprawdzały się w wielu zadaniach w czasach pokoju: mogły pełnić role patrolowców, eskorty honorowej, identyfikować i ścigać przemytników, a także bronić kluczowych obiektów i frachtowców przed zakusami piratów. Maszyny te okazały się też idealnym środkiem transportu dla Rycerzy Jedi, którzy nie potrzebowali szczególnych wygód na czas drogi, a niebezpieczna natura ich zadań wymagała czasem możliwości szybkiego, dyskretnego i bezpiecznego przemieszczania się. Systemy sterowania myśliwca typu Aurek były wyjątkowo proste, co pozwalało pilotom szybko przyuczyć się do korzystania z nowego sprzętu. Również podstawowa obsługa naziemna tej maszyny była wyjątkowo uproszczona. Wymiana uzbrojenia czy uzupełnienie paliwa mogły być przeprowadzone dużo szybciej, niż w innych maszynach podobnej klasy i nie wymagały długotrwałych szkoleń specjalistycznych. Oba te czynniki sprawiały, że Aureki były bardzo chętnie wykorzystywane na pokładach okrętów. Ze względu na skomplikowanie procesu diagnostyki i remontu myśliwców typu Aurek oraz względnie niski koszt budowy nowych egzemplarzy, Flota Republiki podjęła kontrowersyjną decyzję rezygnacji z napraw tych maszyn. Uszkodzone egzemplarze skreślano ze stanu i sprzedawano prywatnym kupcom, a na ich miejsce kupowano nowe myśliwce prosto od producenta. Z jednej strony, pilot mógł być pewien, że otrzymuje maszynę rzeczywiście nieuszkodzoną, pozbawioną niewykrytych usterek wynikających z trafienia przez przeciwnika lub ze zużycia sprzętu. Z drugiej jednak strony, maszyny prosto z fabryki również mogły posiadać usterki, które wychodziły dopiero podczas pierwszych lotów bojowych. Doktryna ta sprawiła, że spora ilość Aureków trafiła w ręce prywatne, czy też do korporacyjnych lub regionalnych flot obronnych - na przykład do Marynarki Wojennej Onderonu, gdzie miała się z nimi okazję spotkać Wygnana Jedi.
Ciekawostki
- Aurek to pierwsza litera alfabetu Aurebesh.
Źródła

