Zapraszamy na kanał Biblioteki Ossus na YouTube!


Mandalorianin

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Vaderprzez125.png
Nie! To ja jestem twoim ojcem!

Ten artykuł zawiera spoilery!


Treść artykułu zdradza informacje z ostatnio wydanych materiałów. Jeżeli nie chcesz popsuć sobie niespodzianki, nie czytaj!

Tytuł jest jedynie określeniem lub przydomkiem, gdyż właściwa nazwa nie została jeszcze nadana przez autorów.
Jeśli pojawi się oficjalna nazwa, poproś o przeniesienie tego artykułu.

The Mandalorian pierwsze zdjecie.jpg
Mandalorianin
Rasa: Człowiek[1]
Kolor włosów: Ciemne[1]
Kolor oczu: Brązowe[1]
Kolor skóry: Jasny[1]
Przynależność:
Profesja: Łowca nagród[1]




Ten nieznany z imienia wojownik był mandaloriańskim łowcą nagród, który około roku 9 ABY działał na terenach galaktyki, które były pozbawione wpływów Nowej Republiki.

Biografia

Wczesne życie

Mandaloianin jako dziecko.

Jako dziecko był świadkiem ataku droidów bojowych na osadę, z której najprawdopodobniej pochodził.[1] Został ukryty w swego rodzaju schronie, lecz właz nie został domknięty. Wtedy droid typu B2 go otworzył i wycelował w niego swoje przedramię z działkiem laserowym.[2]

Po śmierci jego rodziców, zajęli się nim Mandalorianie.[3] Wiele lat później Mandalorianin był uznawanym za jednego z najlepszych łowców nagród. Był członkiem Gildii Łowców Nagród. Przyjmował zlecenia od człowieka o imieniu Greef Karga. Posiadał statek Razor Crest.[1]

Polowanie na Mythrola

Mandalorianin na spotkaniu z Greefem Kargą po złapaniu Mythrola.

Jednym ze zleceń Mandalorianina było odnalezienie i schwytanie mythrolskiego przestępcy. Odnalazł go w kantynie na lodowej planecie. Zabił trójkę przestępców grożących jego celowi, po czym zabrał go z kantyny. W drodze do swojego statku Mythrol próbował przekupić oraz zagadać Mandalorianina, lecz to mu się nie udawało. Gdy startowali, statku uczepił się ravinak. Wówczas Mandalorianin zaatakował go wiązką energii, co sprawiło, że zwierzę puściło statek.

W trakcie lotu Mythrol próbował nadal go zagadać, lecz widząc brak efektów, postanowił przejść się po statku pod pretekstem poszukiwania toalety. Znalazł jednak zamrożone w karbonicie ciała innych istot i wtedy Mandalorianin pchnął go do komory zamrażającej. Dostarczył wszystkie zamrożone istoty Greefowi Kardze, który chciał zapłacić mu imperialnymi kredytami, na co Mandalorianin się nie zgodził. Karga zaproponował mu połowę stawki, ale w kalamariańskich flanach, na co Mandalorianin się zgodził. Chciał wziąć wszystkie dostępne zlecenia, lecz Karga zaprotestował, mówiąc, że coś musi zostać dla innych członków Gildii. Wspomniał mu jednak o jednym zleceniu, które go zainteresowało.[1]

Misja na Arvali-7

Mandalorianin wyszedł z kantyny i udał się w miejsce, gdzie miał spotkać się z klientem. Był nim starszy mężczyzna ochraniany przez grupę szturmowców. Po chwili rozmowy do pokoju gwałtownie wszedł mężczyzna, doktor Pershing, na co Mandalorianin zareagował wyciągnięciem broni. Aby jednak ją schował, jego klient musiał rozkazać szturmowcom opuścić broń. Po chwili otrzymał traker oraz szczątkowe informacje na temat celu, który miał odnaleźć i otrzymał beskar, z którego mandaloriańska zbrojmistrzyni zrobiła mu naramiennik. Potem łowca udał się w drogę.

Mandalorianin i Kuiil

Poszukując swojego celu trafił na pustynną planetę o nazwie Arvala-7. Po wyjściu ze statku ujrzał kilka blurrgów, lecz dwa zaatakowały go z zaskoczenia. Uratował go przejeżdżający Ugnaught Kuiil. Rozpoznał w nim Mandalorianina oraz łowcę nagród, ale postanowił mu pomóc. Nazajutrz Kuiil uczył przybysza jazdy na blurrgu, co jednak Mandalorianinowi nie wychodziło. W końcu jednak uspokoił zwierzę i dosiadł go. Oboje przejechali na nich do miejsca, w którym znajdował się cel podróży Mandalorianina. Zauważył on jednak droida IG-11, co go nie zadowoliło. Mimo wszystko zszedł z góry. Gdy tylko droid zorientował się, że ktoś za nim jest, strzelił jego stronę. Mandalorianin powiedział mu, że też jest z Gildii i po krótkiej wymianie zdań obaj łowcy postanowili działać razem. Szybko jednak zostali otoczeni i IG-11 chciał rozpocząć proces autodestrukcji. Mandalorianin przekonał go jednak, by tego nie robił i przejął na siebie ogień. On w tym czasie przejął kontrolę nad działem, z którego byli ostrzeliwani i zabił wszystkich znajdujących się tam najemników.

Następnie obaj łowcy wdarli się do wnętrza budynku, w którym według trakera znajdował się ich cel. Mandalorianin zabił najemnika, który ukrył się w środku budynku i zlokalizował cel. Okazało się nim być niemowlę zielonoskórej rasy, co go zdziwiło, gdyż nie wyglądał na 50 lat, zgodnie z informacjami jakie otrzymał. IG-11 wyjaśnił mu, ze różne gatunki różnie się starzeją. Gdy IG wycelował w dziecko swój blaster, Mandalorianin zaprotestował, mówiąc, że dostarczą je żywe, ale droid miał wyraźne instrukcje - musiał zabić dziecko. Zanim jednak zdążył to zrobić, Mandalorianin zastrzelił go.[1]

Wkrótce łowca zabrał niemowlę i ruszył w drogę do swojego statku. Po drodze jednak zostali zaatakowani przez grupę Trandoshan, których Mandalorianin pokonał i kontynuował podróż.[4]

Konflikt z Jawami

Negocjacje z Jawami

Gdy dotarł na miejsce, zauważył, że Razor Crest jest rabowany przez grupę lokalnych Jawów. Udało mu się zabić kilku, co sprawiło, że reszta zaczęła uciekać. Łowca strzelił do ich piaskoczołgu, lecz to go nie zatrzymało, więc dogonił go i wskoczył na niego. Wspinając się po ścianie zabił jeszcze kilku Jawów, ale gdy dotarł na górę wszyscy Jawowie strzelili do niego jednocześnie ze swoich blasterów jonizujących i porażony Mandalorianin spadł z piaskoczołgu.

Gdy ocknął się wrócił razem z dzieckiem do swojego statku, aby sprawdzić w jakim jest stanie. Nie nadawał się jednak do użytku, więc zdecydował się wrócić do Kuiila. Gdy opowiedział Ugnaughtowi całą historię, ten wyjaśnił, że Jawowie rabują, ale nigdy nie niszczą. Wkrótce wszyscy wyruszyli w drogę aby odnaleźć Jawów. Gdy wreszcie do nich dotarli, ci nie byli zadowoleni, że go widzą. Kuiil kazał Mandalorianinowi odłożyć broń, czego ten początkowo nie chciał zrobić. Gdy rozpoczęły się negocjacje, łowca nie chciał oddać im swojej zbroi, ani tym bardziej dziecka. W trakcie negocjacji rozwścieczony łowca próbował zaatakować Jawów swoim miotaczem ognia. Ostatecznie jednak zdecydowano, że ma przynieść Jawom jajo bagnorożca.

Mężczyzna wyruszył do miejsca, gdzie ukrywało się zwierzę. Wszedł do jego kryjówki, by poszukać jaja, ale zwierzę zorientowało się i zaatakowało go. Bagnorożec atakował go wielokrotnie, co wycieńczyło Mandalorianina. Gdy zwierzę szykowało się do zadania ostatecznego ciosu, obserwujące całą walkę dziecko użyło Mocy, by unieść je i pozwolić Mandalorianinowi je zabić. Łowca był zdezorientowany, lecz zabrał jajo i w ostatniej chwili wrócił do Jawów, którzy oddali mu skradzione części statku.[4]

Powrót do klienta

W drodze powrotnej opowiedział o całym zdarzeniu Kuiilowi, który również nie potrafił wyjaśnić, co się stało. Obaj zaczęli naprawę statku, którą po jakimś czasie zakończyli sukcesem. Mandalorianin był wdzięczny Ugnaughtowi za wszelką pomoc i zaoferował część swojej nagrody i zaproponował współpracę, ale ten odmówił, mówiąc, że łowca był jego gościem i jego obowiązkiem było mu pomóc. Podziękował mu za przywrócenie pokoju w jego dolinie i życzył powodzenia. Potem łowca opuścił planetę.[4]

Wkrótce powrócił na planetę, na której wcześniej spotkał się ze swoim klientem. Dostarczył dziecko do jego siedziby i zgodnie z wcześniejszą obietnicą otrzymał jeszcze więcej beskaru. Widząc strach dziecka zabieranego przez doktora Pershinga zapytał się, co się z nim stanie. Klient jednak nie odpowiedział na to pytanie bezpośrednio - wspominając kodeks Gildii dał mu do zrozumienia, że powinien o tym zapomnieć. Mężczyzna zabrał nagrodę i odszedł.[2]

W kryjówce plemienia

W kryjówce plemienia.

Od razu udał się do kryjówki swojego plemienia. Wchodząc tam, zwrócił uwagę wielu Mandalorian. Zbrojmistrzyni zaproponowała mu wykucie nowej zbroi, na co przystał. Na beskarze znajdował się jednak symbol Imperium, przez coznajdujący się w pomieszczeniu Paz Vizla nazwał go tchórzem, układającym się ze sługami Imperium. Po tych słowach rozpoczęła się krótka bójka pomiędzy dwoma Mandalorianinami. Po chwili jednak została zakończona. Gdy kobieta zapytała się, skąd wzięły się szczerby na jego zbroi, ten odpowiedział, że po walce z bagnorożcem. Płatnerka chciała wykuć go jako emblemat, ale Mandalorianin zaprotestował, mówiąc, że wróg mu pomógł, gdyż nie wiedział, że jest jego wrogiem. Zamiast emblematu stworzyła więc dla niego gwiżdżące ptaki. Zbrojmistrzyni wkrótce wykuła nową zbroją dla Mandalorianina, który następnie udał się z powrotem do Greefa Kargi.[2]

Porwanie

Mandalorianin otoczony przez innych łowców nagród po porwaniu dziecka.

Spotkał się z nim w tej samej kantynie co przedtem. Próbował uzyskać od niego informacje na temat przyszłości dzieka, lecz Karga również nie udzielił mu satysfakcjonującej odpowiedzi. Zamiast tego zaproponował, by Mandalorianin zrelaksował się trochę. On jednak wziął od mężczyzny kolejne zlecenie i odszedł.

Gdy już miał odlatywać, poczuł wyrzuty sumienia i zdecydował się porwać dziecko. Z łatwością włamał się do siedziby swojego byłego klienta i pokonał wszystkich szturmowców, którzy tylko stanęli mu na drodze. Grożąc bronią doktorowi Pershingowi próbował się dowiedzieć po co mu to dziecko, lecz nie usłyszał odpowiedzi. Porwał więc je i postanowił opuścić budynek. Pokonał kolejnych szturmowców, lecz gdy został otoczony musiał użyć podstępu. Udając, że się poddaje, uruchomił gwiżdżące ptaki, które zabiły żołnierzy.

Łowca opuścił budynek, ale trakery innych łowców zaczęły dzwonić. Wkrótce Mandalorianin był otoczony, ale mimo wszystko nie chciał oddać dziecka. Rozpętała się potyczka i Mandalorianin zabił kilku przeciwników, ale było ich za dużo i w końcu nie miał jak walczyć. W ostatniej chwili na pomoc przybyli mu inni Mandalorianie z Pazem Vizlą na czele. Vizla kazał mu uciekać, co ten uczynił. Gdy był już na pokładzie Razor Cresta, zaskoczył go Greef Karga. Mandalorianin użył jednak zasłony dymnej, strzelił do Kargi i opuścił Nevarro. W trakcie lotu ujrzał Vizlę i obaj Mandalorianie zasalutowali sobie.[2]

Pobyt na Sorganie

Wkrótce Mandalorianin trafił na planetę Sorgan. Zdecydował się wylądować tam, bo wydała mu się odludziem. Następnie postanowił rozejrzeć się i chciał zostawić dziecko na pokładzie statku, ono jednak chciało iść z nim. Trafili do baru w pobliskiej osadzie. Łowca zwrócił tam uwagę na pewną kobietę i zaczął o nią wypytywać kelnerkę, u której zamówił również bulion dla dziecka. Gdy zauważył, że kobieta zniknęła, kazał kelnerce przypilnować dziecka i wyszedł, by poszukać jej. Gdy jej ślad się urwał, zdezorientowany łowca został przez nią uderzony z powietrza. Po krótkiej walce oboje wrócili do baru, gdzie była rebeliantka opowiedziała mu swoją historię. Później Mandalorianin wraz z dzieckiem wrócił do swojego statku. Wieczorem przybyli tam dwaj mężczyźni - Caben i Stoke. Pochodzili z osady nękanej przez ataki Klatooinian. Przybyli by prosić Mandalorianina o pomoc w zwalczeniu wrogów. Mężczyzna pozostawał jednak niewzruszony, dopóki nie usłyszał, że przybysze mieszkają na odludziu. Wówczas zgodził się im pomóc. Udał się do Cary Dune i wkrótce cała czwórka wyruszyła.

Mandalorianin i Cara Dune przedstawiają farmerom plan działania.

Nazajutrz byli już w osadzie. Mandalorianin zamieszkał u kobiety o imieniu Omera, która starała się ugościć jak najlepiej w miarę swoich możliwości. Wkrótce wraz z Carą Mandalorianin udał się do lasu w celu rozeznania. W pewnym momencie odkryli ślady AT-ST. Gdy wrócili do osady, próbowali przekonać jej mieszkańców do przesiedlenia się, lecz nic nie wskórali. Po kolejnych błaganiach o pomoc, postanowili nauczyć ich używać broni oraz stworzyć barykady i pułapkę dla AT-ST. Po pewnym czasie znów ruszyli do lasu. Odnaleźli miejsce, gdzie przebywali Klatooinianie, po cichu zabili dwóch, a następnie dostali się do ich namiotu. Mandalorianin podłożył bombę, lecz gdy mieli opuścić to miejsce, kilku Klatooinian postanowiło wrócić od ogniska i rozpoczęła się krótka walka. Łowca nagród i jego towarzyszka w ostatniej chwili uciekli. Widząc uruchomionego AT-ST zaczęli uciekać. Dzięki ich planowi osadnicy szybko pokonali najeźdźców.

Nazajutrz, po bitwie, Mandalorianin planował opuścić planetę ze względu na bitwę z dnia poprzedniego. Chciał zostawić dziecko w osadzie, gdyż czuło się tam dobrze. Po chwili usłyszał strzał z lasu. Była to Dune zabijająca łowcę nagród, który namierzył dziecko. Wówczas Mandalorianin nie mógł go bezpiecznie zostawić i obaj opuścili osadę.[3]

Osobowość i umiejętności

Mandalorianin był znany ze swojej skuteczności i uważany za jednego z najlepszych łowców nagród. Był małomówny, a podczas wykonywania misji konkretny. Potrafił z łatwością wyczuć zagrożenie, błyskawicznie zareagować i obronić się przed nim[1] - znał bowiem dobrze techniki walki wręcz[4]. Nie był jednak zbyt cierpliwy, co pokazał podczas nauki jazdy na blurrgu[1] i przy negocjacjach z Jawami[4]. O ile dobrze walczył z istotami humanoidalnymi, to ze zwierzętami radził sobie gorzej.[4] Także podczas pobytu na Sorganie, bardzo bezpośrednio przekazał informację o skali niebezpieczeństwa, po czym Cara Dune uznała, że nie mógł zrobić tego gorzej.[3]

Wyposażenie

Mandalorianin nosił zbroję z beskaru[1], w której miał zamontowany miotacz ognia[4] oraz tak zwane gwiżdżące ptaki[2]. W jego chełmie znajdowała się lampka[4]. Mógł także dzięki niemu widzieć kroki istot, które tropił[3]. Posiadał także ambański karabin snajperski, dzięki któremu mógł za pomocą jednego strzału unicestwić przeciwnika[4] oraz niewielki blaster. Ponadto używał bomb niewielkiego rozmiaru.[1]

Poza światem Gwiezdnych wojen

Postać mandaloriańskiego wojownika została stworzona na potrzeby pierwszego serialu aktorskiego z uniwersum Gwiezdnych wojen, The Mandalorian, który zadebiutował pod koniec 2019 roku. W jego rolę wcielił się Pedro Pascal[5]. Jeszcze tego samego dnia, w którym miejsce miała premiera pierwszego odcinka, Pascal zdradził imię swojej postaci - „Dyn Jarren”[6], aczkolwiek nie zostało to oficjalnie potwierdzone.

Przypisy

Źródła






Poczytaj o Gwiezdnych wojnach na Star Wars Extreme!