Gregor

Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
(Przekierowano z CC-5576-39)
Być może w archiwach są braki.

Ten artykuł wymaga poszerzenia.


Prosimy, rozbuduj go, korzystając z zaleceń edycyjnych i uwag zawartych w dyskusji
Ten artykuł wymaga poszerzenia o: Rozpruwacz,   Szczątki Starej Republiki,   Nadzieja głupca i   Zjednoczenie z rodziną - i pożegnanie.

CC-5576-39
Gregor
Data i miejsce narodzin: 32 BBY
Data i miejsce śmierci: 0 BBY, Lothal[1]
Miejsce pochodzenia: Kamino
Rasa: Człowiek (klon)[2]
Wzrost: 182 cm[2]
Kolor włosów:
Kolor oczu: Brązowe[2]
Kolor skóry: Śniada[2]
Przynależność:
Profesja:




CC-5576-39, zwany również Gregorem był klonem należącym do Wielkiej Armii Republiki podczas wojen klonów. Posiadał stopień kapitana i był członkiem oddziału komandosów, grupy Foxtrot, która była częścią 212 Batalionu Szturmowego.

Gregor nie wykonał rozkazu 66, mającego na celu eliminację wszystkich Jedi. Po upadku Republiki, razem z Wolffem i Rexem zamieszkał w maszynie kroczącej na planecie Seelos.

Biografia

Wojny klonów

Gregor podczas wojen klonów.

Gregor był klonem Jango Fetta, stworzonym na Kamino. Odbył szkolenie, dzięki któremu został członkiem jednego z oddziałów specjalnych Republiki. Jego oddział brał udział miedzy innymi w przegranej bitwie o Sarrish, w wyniku której Gregor rozbił się na planecie Abafar. Ranny i cierpiący na amnezję został później odnaleziony na miejscu katastrofy przez Sullustanina Borkusa. Ten, wykorzystując problemy z pamięcią klona, zatrudnił go w swojej jadłodajni.[2]

Jakiś czas po tym wydarzeniu, na Abafarze rozbił się oddział droidów dowodzony przez pułkownika Republiki, Meebura Gascona. Gdy Zilkin zobaczył Gregora na tyłach restauracji, rozpoznał w nim klona i postanowił z jego pomocą wydostać się z planety i dokończyć swoja misję. Razem z droidami udał się za nim do jego mieszkania i tam wyjaśnił mu kim jest. R2-D2, który należał do oddziału, zeskanował numer kodowy klona i w ten sposób odkrył jego prawdziwą tożsamość i jego historię. Przekonany o prawdziwości ich słów Gregor postanowił im pomóc, lecz najpierw udali się do jadłodajni, aby odzyskać jego zbroję i broń. Nakrył ich tam właściciel, lecz po krótkiej potyczce udało im się go obezwładnić i przejąć sprzęt. Następnie udali się na lądowisko, gdzie droidy B1 ładowały zbiorniki z rhydonium na pokład transportowca. Komandos osłaniał oddział, gdy ten przedostawał się na pokład statku, lecz pułkownik Gascon nie dotarł tam. Gregor pomógł mu, a następnie postanowił zostać na powierzchni planety, aby umożliwić ucieczkę pozostałym. Po tym wydarzeniu został ponownie uznany za zaginionego w akcji.[2]

Nie wiadomo w jaki sposób, ale Gregorowi udało się przeżyć wybuch bomby oraz wydostać z planety, jeszcze przed zakończeniem wojny i wydaniem rozkazu 66 zdołał również pozbyć się czipu kontrolującego zachowanie.[3]

Czasy Imperium

Wraz z innymi, ocalałymi klonami.

Po powstaniu Imperium Galaktycznego Gregor trafił na Daro - lesisto-skalnej planecie położonej na terenie Zewnętrznych Rubieży. Chociaż dane twierdziły, że planeta jest niezamieszkana i nie zawiera żadnych osad ani instalacji, Imperium utrzymywało tam tajną bazę wojskową, której celem było szkolenie nowych żołnierzy. Gregor pełnił na niej funkcję jednego z instruktorów. Zdradził jednak Imperium i próbując opuścić planetę, został złapany przez szturmowców. Zdołał jednak wysłać sygnał do Rexa, który posłał mu na ratunek oddział byłych klonów komandosów zwanych Parszywą Zgrają. Misja ratunkowa zakończyła się sukcesem, jednak kapitan oddziału Hunter nie zdołał uciec i został złapany przez Imperium.

Po latach Gregor wraz z Wolffe'em i Rexem zamieszkał w maszynie kroczącej, którą przemierzali pustkowia planety Seelos polując na joopy oraz ukrywając się przed reżimem.[3]

W roku 4 BBY, Gregor dalej przebywał z towarzyszami na Seelosie, gdy na planetę przybyli rebelianci z Lothalu, którzy poszukiwali Rexa. Gdy rebelianci odnaleźli ich AT-TE, klony wyszły z nimi porozmawiać, lecz kiedy wyszło na jaw, iż Kanan Jarrus jest rycerzem Jedi, Wolffe ostrzelał przybyłych, zaś Gregor chciał dołączyć do niego, ale powstrzymał ich Rex. Następnie przybysze poinformowali ich o celu swojej wizyty, zaś CC-5576-39 poprał pomysł przekazania im współrzędnych potencjalnych baz. W zamian za to poprosił ich o pomoc w polowaniu na joopę. Jego planem było wykorzystanie Zeba jako przynęty, która miała zwabić zwierza, o czym jednak nie poinformował Lasata. Gdy tylko jego plan wyszedł na jaw, joopa złapała przynętę, a klon przekazał Kannanowi i Ezrze Bridgerzowi elektropałki. Po udanym polowaniu uniknął gniewu Lasata mówiąc mu, iż to jego zasługa.[3]

Ciekawostki

Przypisy

Źródła