Aayla Secura
Z Biblioteki Ossus, polskiej encyklopedii ''Gwiezdnych wojen''.
| | |
| Aayla Secura |
|---|
| Data śmierci | 19 BBY, Felucia[1] |
| Planeta pochodzenia | Ryloth[2] |
| Rasa | Twi'lekanka[2] |
| Wzrost | 178 cm[3] |
| Kolor włosów | Brak |
| Kolor oczu | Brązowe[4] |
| Przynależność |
Aayla Secura była mistrzynią Jedi wywodzącą się z rasy rutiańskich Twi'leków. Żyła w ostatnich latach istnienia Republiki Galaktycznej.
Aayla urodziła się na Ryloth jako członkini rządzącego ówcześnie klanu Secura. Przez wzgląd na jej płeć, była traktowana przedmiotowo już od najmłodszych lat. Wraz ze śmiercią jej rodziców, opiekę nad nią przejął jej wuj, Pol Secura, który w trosce o jej bezpieczeństwo, sprzedał ją w niewolę lokalnemu Huttowi. Jako niewolnica, Aayla poznała padawana Jedi, Quinlana Vosa, oraz jego mistrza, Tholme'a. Dzięki zbiegowi okoliczności, mała Twi'lekanka znalazła się w niebezpieczeństwie, z którego wywabił ją poznany wcześniej Quinlan Vos. Chłopak wyczuł w niej spory potencjał Mocy, przez co poprosił swojego mentora o zabranie jej na szkolenie. Tholme przychylił się do tej decyzji, dlatego Secura została zabrana na Coruscant, gdzie przeszła szkolenie Jedi.
Po spędzeniu kilku lat w świątyni Jedi, Aayla została wybrana na padawankę przez Quinlana Vosa. Razem ze swoim mistrzem, dziewczyna przeżyła liczne przygody, w których nabrała życiowego doświadczenia. Podczas jednej z misji, towarzysze udali się na Ryloth, gdzie badali powstanie nowego narkotyku znanego jako glitteryll. Gdy ich działania zbliżyły ich do poznania twórcy trucizny, oboje zostali zatruci, w wyniku czego stracili pamięć. Nie znając swojej tożsamości, Jedi zostali rozdzieleni. Podczas gdy Vosa wywieziono z Ryloth, Aayla trafiła pod opiekę swojego wuja, Pola Secury. Radny Twi'leków pilnował, by jego podwładna nie odzyskała pamięci,, karmiąc ją glitteryllem. Jego działania nie trwały w nieskończoność, gdyż po jakimś czasie Quinlan Vos odzyskał pamięć i wrócił po swoją uczennicę. W pałacu Secury wybuchła kłótnia, podczas której mistrz Aayli zaatakował jej wuja, a ona pod wpływem emocji spowodowała jego śmierć.
Te dramatyczne wydarzenia odcisnęły na młodej i zagubionej dziewczynie piętno. Secura porzuciła swojego mentora, po czym udała się na Kiffex, gdzie odnalazła uwięzionego mrocznego Jedi, Volfe'a Karkko. Rozżalona, padawanka uwolniła nieznajomego, by następnie zacząć pobierać od niego nauki. Zaistniała sytuacja została jakiś czas później przerwana przez Vosa, któremu udało się odnaleźć Aaylę i nawrócić ją na stronę światłości. Mimo szczęśliwego zakończenia, Rada Jedi nie zgodziła się na dalszą współpracę Vosa i Secury. Według nowej decyzji, dziewczyna miała dokończyć szkolenie na rycerza pod okiem Tholme'a.
Plan mistrzów został zrealizowany, gdyż po nowo powstałym kryzysie na Ryloth, Aayla ukończyła swą naukę, a następnie została wyniesiona do rangi rycerza. Wiązało się to z faktem rozpoczęcia solowej działalności przez Twi'lekankę. Aayla przyjęła nowe obowiązki, strzegąc galaktyki zgodnie z kodeksem Jedi. Po upływie kilku lat, kobieta, podobnie jak cała galaktyka, stanęła przed nowym zagrożeniem. Rozpoczynając od bitwy o Geonosis, wybuchły wojny klonów. W związku z tym wydarzeniem, Zakon Jedi zobowiązał się do objęcia dowództwa nad nowo stworzoną Wielką Armią Republiki, przydzielając swoim rycerzom i mistrzom rangę generałów.
Już w pierwszym tygodniu po wybuchu wojny, Aayla wzięła udział w ważnej misji szpiegowskiej polegającej na uzyskaniu dostępu do nowoczesnej technologii wroga. Dzięki dużemu zaangażowaniu i pomocy innych Jedi, Twi'lekanka wykonała swe zadanie, by z czasem brać udział w kolejnych ważnych kampaniach. Mając doświadczenie w sekretnych zadaniach, Secura często była wykorzystywana do kontaktowania się z Quinlanem Vosem, który pracował jako podwójny agent w szeregach Separatystów. Oprócz tego, kobieta nadzorowała szkolenie klonów, podczas którego weszła w bliższe stosunki z mistrzem Kitem Fisto.
Mniej więcej w tym czasie, Rada Jedi doceniła zasługi Aayli dla Zakonu, dlatego postanowiła nadać jej tytuł mistrza. Uzyskanie najwyższej rangi wśród strażników pokoju wiązało się z zyskaniem dużego szacunku. Od tej pory Aayla była przydzielana do kampanii o dużym znaczeniu, jak likwidacja siatki piratów na Devaronie czy obrona centrum medycznego na New Holstice. W dalszej części wojny, Twi'lekanka miała okazję współpracować z Anakinem Skywalkerem i jego padawanką Ahsoką Tano. Ich wspólne przygody były całkowicie przypadkowe, gdyż w jednej z bitew, Secura potrzebowała pomocy, a zjawił się właśnie Skywalker. Będąc zmuszoną do wizyty na Maridunie, Aayla udzieliła kilku cennych lekcji Ahsoce, dzięki czemu zyskała jej szacunek.
Nieco później, mistrzyni Jedi wzięła udział w śledztwie polegającym na zbadaniu działalności Separatystów na Alzoc III. Jej działania przyczyniły się do odkrycia nowej technologii wroga, którą w miarę szybko udało się zneutralizować. W decydującym czasie wojen klonów, Aayla dowiedziała się o zdradzie swojego pierwszego mistrza, Quinlana Vosa. Jako dowód tego oskarżenia był fakt, że Vos próbował zabić byłą uczennicę na Honoghr. Na szczęście Twi'lekanki, udało jej się wyjść z tego starcia obroną ręką.
Gdy nadszedł przedostatni rok konfliktu, Aayla nawiązała ścisła współpracę z Tholme'em, z którym postanowiła wytropić jednego z ważniejszych uczniów Dooku, Sorę Bulqa. Ich śledztwo doprowadziło do odkrycia tajnej armii klonów Morgukai zlokalizowanej na Saleucami. Widząc w tym duże zagrożenie, Jedi poinformowali Radę Jedi o konieczności interwencji na co ta wyraziła zgodę. Rozpoczęło się oblężenie Saleucami, które trwało pięć ostatnich miesięcy wojny. Podczas długotrwałych i męczących starć, Aayli i Tholme'owi udało się nawrócić Quinlana Vosa na jasną stronę Mocy. Wraz z odniesieniem tego zwycięstwa, Jedi zdołali wygrać bitwę i ruszyć do kolejnych obowiązków.
Po opuszczeniu Saleucami, Aayla udała się na Felucię, gdzie Separatyści pojmali Barrissę Offee. Twi'lekance udało się odbić sojuszniczkę, lecz podczas dalszego trwania kampanii na planecie, Wielki Kanclerz Republiki, Palpatine wydał klonom rozkaz 66 w wyniku, którego Secura została zdradziecko zamordowana i ogłoszona pośmiertnie zdrajczynią Republiki.
Biografia
Wczesne życie
Aayla urodziła się na Ryloth jako członkini klanu Secura, który w tamtych czasach był rządzącą rodziną wśród Twi'leków. Jej wczesne dzieciństwo pozostaje nieznane, lecz wiadomym jest iż po śmierci jej ojca, została oddana pod opiekę wuja, Pola Secury. Ów mężczyzna był członkiem rady rządzącej, więc wiązało się to z posiadaniem wielu wrogów. Chcąc uchronić dziewczynkę przed niebezpieczeństwami, stwierdził iż najbezpieczniejsza będzie pod kuratelą Huttów. Idąc tym tokiem myślenia, Pol sprzedał Aaylę w niewolę.Stworzenie zabiło Hutta oraz wszystkich towarzyszących mu popleczników. Gdy miało zaatakować Aaylę, nieoczekiwanie pojawił się Quinlan Vos, który zaczął mówić do niego iż dwoje dzieci nie stanowi dla niego żadnego zagrożenia. Wypowiedź padawana nie została zrozumiana przez bestię, dlatego ta ruszyła do ataku. Vos chcąc chronić własne życie oraz życie niewolnicy, zabił wampę. Chwilę po tym wydarzeniu, w siedzibie zamordowanego Hutta pojawili się Pol Secura i mistrz Tholme. Mężczyźni byli zdziwieni zaistniałą sytuacją. Ponadto stanowiła ona dowód udziału wuja Aayli w handlu egzotycznymi zwierzętami. Zanim Jedi zdołali wyciągnąć konsekwencje z czynów Twi'leka, Quinlan wyczuł w Aayli iż była wrażliwa na Moc. Wykorzystując to odkrycie, Pol zwrócił wolność krewnej w zamian za uniewinnienie. Tholme przystał na ten układ, gdyż jego uczeń chciał by Aayla została wytrenowana na Jedi.[5]
Po przybyciu na Coruscant, Secura została poddana testom, które zakończyły się wynikiem pozytywnym przez co podjęła szkolenie w świątyni Jedi. Po upływie jakiegoś czasu, gdy Quinlan Vos został mianowany na rycerza Jedi wziął Securę jako swoją padawankę.[6] Dzięki licznym przygodom i wyższej pozycji wśród twi'leckich kobiet, Aayla stała się wzorem do naśladowania dla Xiaan Amersu. Z chwilą ich pierwszego spotkania, zrodziła się między nimi przyjaźń, którą Secura ukoronowała ofiarując Xiaan, serce ognia.[7]
Misje z mistrzem
Twi'lekanka oraz jej mistrz byli przydzielani do różnorakich misji. Jedna z nich dotyczyła uratowania życia księżniczki z planety Xoman Free, która wpadła w ręce podniebnych piratów. Innym ważnym zadaniem, w którym Aayla zdobyła sporo doświadczenia była walka z trójbestiami na Ogden Minor. Z wszystkich tych przygód, strażnicy pokoju wyszli obroną ręką, by dalej służyć Zakonowi.[8]Utrata pamięci
Sprawa glitteryllu
- Quinlan: "Jestem Quinlan Vos. Jestem rycerzem Jedi. Jesteś... byłaś moją uczennicą... moją padawanką."
- Aayla: "Wybacz, mistrzu. Znam swoje imię, lecz... te inne słowa... nie znam ich."
- — Aayla oraz Quinlan podczas swojej rozmowy na Ryloth.[9]
Po przybyciu na Ryloth, Jedi kontynuowali swoje śledztwo pozyskując dzięki niemu kilka ciekawych informacji. Podczas wywiadu, nawiązali kontakt z wujem Secury, Polem, który był wysoko postawiony w hierarchii Twi'leków. Okazało się, że krewniak Aayli był zamieszany w powstanie nowego narkotyku. Wraz z ujawnieniem prawdy, Secura w nieznany sposób odurzył swoich gości glitteryllem, co spowodowało u nich utratę pamięci. Pozostając pod działaniem trucizny, mistrz i uczennica zostali rozdzieleni. Quinlan został wywieziony z Ryloth, a jego padawanka została uwięziona przez swojego wuja.[11] Pol umieścił Aaylę w gronie swojej świty, nie zapominając przy tym by karmić ją narkotykiem, w celu utrzymania amnezji.
Będąc pod nieustannym wpływem glitteryllu, Secura spędziła w niewoli jakiś czas. Pewnego wieczoru, w czasie gdy wuj podawał padawance kolejną porcję trucizny, na Ryloth pojawił się Quinlan Vos, który częściowo odzyskał pamięć. Wściekły rycerz Jedi zażądał od Twi'leka, by ujawnił mu gdzie ukrył Aaylę. Pol, po wysłuchaniu serii gróźb, wyjawił, że dziewczyna stała tuż koło swego opiekuna. Vos zdziwił się faktem nierozpoznania uczennicy, lecz mimo tego natychmiast rozpoczął z nią rozmowę. Mimo krzepiących słów mężczyzny, Secura nie poznała go. W związku z tym, Quinlan oddał jej miecz świetlny, który jej skradziono. Odzyskanie cennej broni również nie przywróciło wspomnień padawance. Widząc, że jego działania nie przyniosły oczekiwanego skutku, rycerz Jedi zaatakował Pola, żądając ujawnienia sposobu na przywrócenie pamięci Aayli oraz nazwiska szefa Twi'leka. Wuj Secury odmówił udzielenia informacji Vosowi, przez co ten zaczął go torturować błyskawicami Mocy. Gdy Aayla zobaczyła jak mężczyzna podający się za jej mistrza atakuje jej krewniaka, instynktownie użyła pchnięcia Mocy sprawiając, że obaj mężczyźni wylecieli z budynku. Quinlan zdołał uchronić się przed upadkiem łapiąc się za gzyms, lecz Pol spadł z dużej wysokości, przez co stracił życie. Będąc świadomą spowodowania śmierci wuja, Secura obwiniła za to Vosa, po czym uciekła z budynku i opuściła Ryloth.[9]Służba u Volfe'a Karkko
- "Musimy zaspokoić głód tego, który nas tu przysłał! Musimy zapewnić siłę naszemu mistrzowi! W imię Volfe'a Karkko... weźcie, czego potrzebujemy i zabijcie każdego, który stanie między nami, a naszą zdobyczą!"
- — Aayla do oszalałych Anzatów, podczas misji w Deadend.[12]
Po ucieczce z Ryloth, Aayla dostała się na piracki statek, gdzie ukryła się w kapsule ratunkowej. Razem ze swoimi, nieświadomymi gospodarzami, Twi'lekanka dotarła nad więzienną planetę, Kiffex. Tam, ich okręt został zaatakowany przez kiffarskich strażników, przez co kobieta musiała uciekać. We wnętrzu skradzionej kapsuły, Secura dotarła na powierzchnię planety. Gdy zorientowała się co się wydarzyło, zaczęła rozmyślać o wydarzeniach jakie miały miejsce w jej ojczyźnie. Mimo ustąpienia działania narkotyków, Aayla ze zrezygnowaniem stwierdziła iż nie odzyskała utraconej pamięci. Jedyne przebłyski jakie pojawiały się w jej umyśle dotyczyły Quinlana Vosa, który spowodował śmierć jej wuja, przez co, według niej, zasługiwał na równie okrutny los.
Karmiona żądzą zemsty wobec Quinlana Vosa oraz pozbawiona swej pamięci, Aayla postanowiła zostać z mrocznym Jedi, przez co znalazła się na krawędzi ciemnej strony Mocy. Karkko zrobił z Twi'lekanki swoją uczennicę, by zdobywała dla niego żywicieli. Podczas jednej z powierzonych misji, Secura, wraz z grupą oszalałych Anzatów, napadła na miasto Deadend.[12] W metropolii, sługusy Karkko zmierzyły się z przebywającymi tam kryminalistami oraz wysłannikami Zakonu Jedi. Podczas powstałej walki, Aayla odnalazła Quinlana Vosa, po czym rozpoczęła z nim pojedynek. Strażnik pokoju był zaskoczony widokiem swojej uczennicy oraz faktem, że stanęła ona przeciw niemu. Secura nie przejęła się reakcją swojego przeciwnika, a ponadto, wprost oznajmiła mu iż zamierza go zabić. Gdy jednak Twi'lekanka chciała zadać cios, w jej głowie pojawił się rozkaz od nowego mistrza, by priorytetem pozostało dla niej zdobywanie zupy. Zgodnie z tym poleceniem, Secura zaprzestała konfrontacji z Vosem, po czym rozkazała swoim podwładnym, by razem z nią wrócili do Karkko.
Postępując według nowych rozkazów, lojaliści mrocznego Jedi opuścili pole walki, a następnie na grzbietach bathw odlecieli z Deadend. Aayla postanowiła trzymać się na końcu orszaku, gdyż na odchodnym ponownie obiecała Vosowi śmierć, za zabójstwo jej wuja. Gdy wygłosiła swoje pogróżki, poleciła podwładnym by byli czujni, gdyż Jedi rozpoczęli za nimi pościg. Dodała też, że w razie ponownego starcia ze strażnikami pokoju, Anzatowie powinni skrępować swoich wrogów, a następnie dostarczyć przed oblicze mistrza. Po ustaleniu wszystkich szczegółów, Secura przyspieszyła lot, by po jakimś czasie znaleźć się w sanktuarium Karkko. Na miejscu, kobieta przyznała mistrzowi iż zawiodła jego oczekiwania, nie przyprowadzając mu żadnego użytkownika Mocy. Volfe potwierdził jej słowa, lecz nie robił jej wyrzutów. Zamiast tego, Anzat obiecał, że wkrótce spożyje zupę Jedi, w wyniku czego stanie się potężny i będzie mógł opuścić Kiffex, czyniąc Aaylę swoją królową.
Gdy Secura się ocknęła, okazało się, że jej mentor pokonał mrocznego Jedi. W przypływie skruchy, padawanka przeprosiła swojego towarzysza, a gdy ten jej wybaczył, opuściła razem z nim sanktuarium, po czym wraz z innymi Jedi udała się na Kiffu. Tam, Twi'lekanka zapytała Mace'a Windu co postanowił w sprawie jej dalszego szkolenia. Członek Rady Jedi odparł iż nieroztropne byłoby przydzielenie jej ponownie do Quinlana Vosa, gdyż oboje zasmakowali ciemności. Słysząc to, mistrz Tholme zaproponował, by Aayla dokończyła naukę pod jego kierownictwem. Pomysł ten przyjął się aprobatą Mace'a Windu, przez co padawanka i jej nowy mentor postanowili udać się na Coruscant. Tuż przed odlotem, Secura skierowała swoje myśli do Vosa, by w razie potrzeby zawsze wezwał ją na pomoc.[13]
Pobyt na Coruscant
W odpowiedzi na jego pytanie, podopieczna Tholme'a wymieniła nazwiska wszystkich zebranych w sali, podczas gdy zjawił się w niej nieznany mężczyzna. Przybysz został rozpoznany przez Plo Koona, który powitał go z wielką radością. Kel Dor przedstawił Jace'a Dallina zebranym, mówiąc, że chłopak uczestniczył w wojnie nadprzestrzennej Starka. Słysząc to, Aayla stwierdziła iż dowiedziała się o tym konflikcie od swojego mistrza, lecz przez utratę pamięci umknęły jej szczegóły.[8]
Na te słowa, mistrz Mace Windu zdecydował iż należy opowiedzieć tą historię na nowo. Z ust członków Rady oraz Jace'a Dallina, Secura dowiedziała się o politycznych spiskach Federacji Handlowej, o śmierci Tyvokki, o zasługach Ranulpha Tarkina oraz o dziedzictwie weteranów konfliktu. Gdy opowieść dobiegła końca, Jace Dallin podziękował Plo Koonowi za jego zasługi w 44 BBY, po czym spotkanie dobiegło końca.[8][14][15][16]
Kryzys na Ryloth
Służba u Ro Fenna
- "To są moje obowiązki. Jestem Jedi. Tholme to mój mistrz. Powiesz mi gdzie się udał."
- — Aayla do swojego wuja, Lona Secury po porwaniu jego syna, Nata.[5]
Podczas jednego z wieczorów, gdy Aayla podawała napoje swojemu panu oraz jego towarzyszowi, Vilmarhowi Grahrkowi, usłyszała iż Twi'lek planuje zabójstwo Tholme'a, który przybył na Ryloth. Grahrk stwierdził, że zabicie strażnika pokoju to zły pomysł, a w zamian za to zaproponował porwanie Nata Secury, który był synem przywódcy, Lona Secury. Fennowi spodobał się pomysł uprowadzenia syna konkurenta oraz późniejszego szantażu w celu zachowania życia i przejęcia władzy. W związku z tym polecił Vilmarhowi, by zajął się całą sprawą. Gdy spotkanie obu mężczyzn dobiegło końca, Aayla oddaliła się, po czym potajemnie skontaktowała się ze swoim mistrzem w celu ostrzeżenia go.
Podczas rozmowy z Tholme'em, Secura wyjawiła plany Ro. Słysząc jej słowa, mistrz Jedi poczynił działania prowadzące do ochrony spadkobiercy klanu Secura, lecz jego wysiłki zawiodły. Mimo to, strażnik pokoju podjął pościg za porywaczami oraz to samo nakazał zrobić Aayli. Secura przyjęła rozkaz, a następnie niezwłocznie udała się do kosmoportu. Będąc na miejscu, weszła na pokład swojego statku, by za jego pomocą rozpocząć gonitwę.[5]
Poszukiwania Tholme'a
- "Moje lekku przechowują szczegółowe wspomnienia. Pamiętam wszystkie nasze zadania. Wszystko co doświadczyliśmy. Co ty doświadczyłeś. Ty nie pamiętasz. Twoja pamięć została... ci zabrana. Wiem kim byłeś. Nie jestem pewna kim jesteś."
- — Aayla do Quinlana Vosa podczas podróży na Kintan.[17]
Będąc świadomą sytuacji, uczennica pomogła mistrzowi pokonać jego przeciwników, po czym zaczęła z nim rozmowę. Strażnicy pokoju wymienili się informacjami o celu swych działań. Gdy Quinlan dowiedział się, że Tholme zaginął ścigając porywaczy kuzyna Aayli, oraz, że w całym przedsięwzięciu brał udział Vilmarh Grahrk, postanowił pomóc. Towarzysze wyruszyli na poszukiwania informacji wśród podejrzanych obywateli Ord Mantell. Po jakimś czasie, dzięki krótkiej rozmowie ze Skrillingiem, Morgotem, Jedi dowiedzieli się iż Grahrk był widziany w jednym z tamtejszych kasyn. Posiadając szczątkowe wiadomości, Aayla i Quinlan udali się do wskazanego budynku. Okazało się, że Vilmarh faktycznie się tam znajdował, więc strażnicy pokoju postanowili z nim porozmawiać.
Wraz z upływem czasu oraz otrzymaniem odpowiedniej zapłaty, Devaronianin zdradził iż docelowym celem jego współpracowników, porywaczy, była planeta Kintan. Po uzyskaniu pożądanych wieści, Secura i Vos niezwłocznie opuścili budynek, po czym wylecieli na wskazaną planetę. Podczas podróży, Aayla zwierzyła się byłemu mentorowi iż dzięki swoim lekku wyczuła iż zaszła w nim zmiana. Według padawanki Quinlan był innym Jedi przed utraceniem pamięci. Na te słowa, mężczyzna stwierdził iż pozostał strażnikiem pokoju, lecz jego życie rozpoczęło się na nowo w płonącym budynku na Nar Shaddaa. Dodał też iż wie, że Twi'lekankę dręczy jakaś sprawa. Uczennica nie zaprzeczyła temu, lecz postanowiła odłożyć tą rozmowę na później, gdyż ich statek zbliżał się do Kintana.
Gdy tylko Jedi wlecieli w atmosferę planety, zostali zaatakowani przez Morgukai, Boka, któremu udało się zestrzelić ich statek.[17] Na swoje szczęście przyjaciele uniknęli śmierci, a zamiast tego zastawili pułapkę na swojego oprawcę. Gdy tylko statek Boka znalazł się na powierzchni, strażnicy pokoju zniszczyli go za pomocą swoich mieczy świetlnych, a następnie wyruszyli na poszukiwania Tholme'a i Nata Secury. Po jakimś czasie, Aayla i Quinlan dotarli do rzeki ognia, na której brzegu musieli zaplanować przeprawę. Secura widząc ogrom niebezpieczeństwa nie była pewna co do pokonania rzeki, lecz Vos kazał jej się skupić oraz naśladować go. Zgodnie ze swoimi słowami, były mentor Twi'lekanki pokazał jej jak przeprawić się na drugą stronę rzeki, lecz wtedy, Aayla została zaatakowana przez Boka i jego ojca, Tsyra. Mimo braku przewagi, dziewczyna stawiła czoła napastnikom, podczas gdy Quinlan starał jej się pomóc na odległość. Wytrzymując kilka minut walki, Secura otrzymała od swojego pierwszego nauczyciela rozkaz ewakuacji.
Wiedząc, że kolejny pojedynek opóźni ratunek Tholme'a i Nata Secury, Vos polecił byłej uczennicy by zostawiła walkę jemu, a sama zajęła się poszukiwaniem więźniów. Twi'lekanka nie poparła tego pomysłu, gdyż zauważyła iż jej mentor został ranny. Mimo to, Quinlan stanowczo rozkazał jej opuścić miejsce potyczki i uratować sojuszników. Z niechęcią, lecz posłusznie, Secura ruszyła w stronę sal więziennych. Jej podróż trwała jakiś czas, lecz w końcu odnalazła salę, w której przetrzymywano jej mistrza i kuzyna. Po wtargnięciu do środka, dziewczyna zniszczyła wartowniczego droida, a następnie uwolniła przyjaciół. Po krótkim przywitaniu, nastąpiła rozmowa, w której Aayla zapoznała Tholme'a z sytuacją. Podczas konwersacji, strażniczka pokoju wyczuła w Mocy iż Quinlan Vos znalazł się w niebezpieczeństwie. Po poinformowaniu o tym swojego mistrza oraz doradzeniu mu ewakuacji na statek, ruszyła na ratunek pierwszemu nauczycielowi.
Secura przybyła do Vosa w ostatniej chwili, gdyż walczący z nim Bok szykował się do zadania ostatecznego ciosu. Jedi powstrzymała go, a ponadto ucięła mu prawą rękę. Wraz z tym wydarzeniem, Twi'lekanka uznała pojedynek za zakończony i chciała darować życie nieprzyjacielowi, lecz ten uniósł się honorem, po czym skoczył wgłąb pobliskiej przepaści. Gdy sytuacja została ustabilizowana, Aayla przeprowadziła z Quinlanem krótką rozmowę, w trakcie której pojawił się Tholme. Ich spotkanie stanowiło zakończenie misji ratunkowej, więc strażnicy pokoju udali się na Ryloth, by zwrócić Lonowi Securze uratowanego syna.[19]
Pasowanie na rycerza
Powrót Nata na rodziną planetę zakończył kryzys panujący wśród Twi'leków, którzy postanowili wygnać Ro Fenna. Wiedząc, że ich dalsza obecność była zbędna, Jedi udali się na Coruscant. Po przybyciu do stolicy galaktyki, trójka towarzyszy stawiła się przed obliczem Najwyższej Rady Jedi. Mistrzowie byli pod wrażeniem dokonań swoich podwładnych, dlatego postanowili ich uhonorować w najlepszy możliwy sposób. Decyzją starszych były uczeń Tholme'a, Quinlan Vos został mianowany mistrzem Jedi, a obecna uczennica, Aayla Secura została wyniesiona do rangi rycerza. Gdy ceremonia przydzielania tytułów dobiegła końca, wyróżnieni strażnicy pokoju przeprowadzili ze swoim mentorem krótką rozmowę. Podczas konwersacji, Quinlan zapewnił Aaylę o swoim wsparciu podczas jej życia jako rycerza.[19]Zakłady Stoczniowe Kuat
Wojny klonów
Bitwa o Geonosis
- "Jak poradziłby sobie Jedi, gdyby stanął naprzeciwko tysiąca robotów bojowych?"
- — Dooku do Mace'a Windu, tuż przed rozpoczęciem bitwy.[21]
Jakiś czas później, gdy senator Padmé Amidala padła ofiarą kilku zamachów na swoje życie, Rada Jedi zleciła Obi-Wanowi Kenobiemu rozpoczęcie śledztwa, mającego na celu odnalezienie sprawcy. Dochodzenie mistrza Jedi zaprowadziło go na pustynną planetę Geonosis, gdzie odkrył nadzwyczajne skupisko okrętów należących do różnorakich firm handlowych, które postanowiły wesprzeć nowo powstały ruch Separatystów. Strażnik pokoju infiltrował bazę buntowników, lecz jego obecność została wykryta, w wyniku czego został uwięziony.
Po trwającej jakiś czas podróży, mistrz Windu polecił swoim towarzyszom, by udali się wraz z nim na arenę Petranaki, gdzie wykryto przetrzymywanego Obi-Wana. Zgodnie z tym rozkazem, Secura dołączyła do jednej z grup, mającej opanować jeden z sektorów budowli. Po znalezieniu się na terenie obiektu, Mace Windu objawił swoją obecność przed znajdującymi się tam Separatystami, co było dla innych sygnałem do przygotowania się do działania. Gdy hrabia Dooku zauważył taką ilość strażników pokoju, wezwał swoje droidy bojowe, co poskutkowało rozpoczęciem się walki. Wraz z rozpoczęciem batalii, Aayla, podobnie jak reszta Jedi, opuściła swój sektor, po czym udała się na teren wybiegu. Tam okazało się, że oprócz Kenobiego, na Geonosis zostali uwięzieni Anakin Skywalker i senator Amidala. Gdy więźniowie zostali uwolnieni, dołączyli do walczących.
Bitwa dla Jedi przebiegała niekorzystnie, gdyż buntownicy zgromadzili ogromną ilość robotów. Z każdą minutą, liczba strażników pokoju malała, lecz ci co ocaleli nie ustępowali pola. Aayla w walce przemieszczała się po całym wybiegu, walcząc niekiedy u boku swojego dawnego mistrza Quinlana Vosa, a czasem razem z Sarrissą Jeng. Po jakimś czasie, Secura popełniła błąd, gdyż upuściła swój miecz, przez co była zdana na łaskę droidów. Na jej szczęście, hrabia Dooku postanowił chwilowo odwołać roboty, by wygłosić do ocalałej garstki Jedi, przemówienie. W związku z tym, maszyny odprowadziły Twi'lekankę do jej towarzyszy, którzy stłoczyli się na środku wybiegu. Stojąc tam, strażnicy pokoju wysłuchali tryumfalnej mowy swojego byłego sojusznika. Dooku oprócz słownego uczczenia zwycięstwa, zaproponował by ocalali się do niego przyłączyli, lecz Jedi zgodnie odrzucili tę propozycję. Słowa te spowodowały, że przywódca Konfederacji zamierzał wydać droidom rozkaz rozpoczęcia egzekucji otoczonych strażników pokoju.Gdy roboty stanęły w gotowości, nieoczekiwanie pojawił się mistrz Yoda, na czele nowo utworzonej Wielkiej Armii Republiki. Wraz z wyrównaniem sił, Jedi ruszyli do ataku, a gdy sytuacja została w miarę opanowana, skryli się w kanonierkach typu LAAT/i. Po uzyskaniu tymczasowego bezpieczeństwa, wysłannicy Republiki postanowili zakończyć bunt Separatystów zaraz po jego rozpoczęciu. Zgodnie z tym postanowieniem, Aayla, ponownie jak reszta ocalałych, objęła dowództwo nad wojskiem żołnierzy-klonów. Mimo względnej równowagi sił, posiadanie organicznych oddziałów sprawiło, że Republikanie szybko zdobyli przewagę nad wrogiem. Fakt ten ułatwiał potyczkę, lecz nie czynił jej całkowicie prostej, gdyż droidy były zaprogramowane na brak litości. Gdy kolejne godziny kampanii mijały, Jedi i klony zdobywali kolejne przyczółki Separatystów, a w konsekwencji opanowali całą planetę. Mimo odniesionego zwycięstwa, przywódcy buntowników oraz znaczna część ich floty, zdołali uciec z Geonosis, co wiązało się z rozpoczęciem galaktycznego konfliktu nazwanego później wojnami klonów.[4][21]
Misja na Korelii
Siedem dni po bitwie o Geonosis, Aayla została wezwana przez Mace'a Windu do komnat Najwyższej Rady Jedi w celu odbycia rozmowy dotyczącej jej nowej misji. Zgodnie z poleceniem, Twi'lekanka udała się na spotkanie z członkiem starszyzny. Po wejściu do sali Rady, kobieta zobaczyła Caamasianina, Ylenica It'kle, który jak się okazało, również został przydzielony do tamtego zadania. Po krótkim przywitaniu, mistrz Windu oznajmił by Secura udała się na Korelię, gdzie pewien zbuntowany naukowiec Unii Technokratycznej wszedł w posiadanie prototypowego sprzętu, na którym zależało zarówno Republice jak i Separatystom. Starszy Rady wyjaśnił ponadto, że Ratri Tane zorganizował swojej rodzinie ucieczkę z Korelii, a sam pozostał na powierzchni czekając na kontakt z Republiką. Mace stwierdził, że przechwycenie uczonego i jego zdobyczy będzie wymagało wielkiej dyskrecji, dlatego uznał iż dwójka jego gości najlepiej nada się do wykonania zadania.Windu dodał też, że charakterystyka poszukiwanego została wgrana do komputera statku, którym Aayla i Ylenic mieli polecieć na Korelię, jako handlarze, którzy chcieliby sprzedać artykuły spożywcze, oraz poszukują następnej misji, w której mogliby przewieźć pasażerów.
Gdy wszystkie szczegóły zostały omówione, nowi współpracownicy przygotowali się do drogi, po czym na pokładzie przygotowanego statku, opuścili Coruscant. Podczas podróży na Korelię, Aayla zastanawiała się, dlaczego mistrz Windu wybrał właśnie ją. Słysząc jej wątpliwości, It'kla stwierdził, że mądrość mistrza pozwoliła podjąć mu tą decyzję, więc Twi'lekanka powinna w siebie uwierzyć. Słowa te pokrzepiły ducha Secury, dlatego postanowiła poświęcić resztę podróży na medytację.
Po jakimś czasie, strażnicy pokoju dotarli na Korelię od strony Selonii. Po lądowaniu w jednym z kosmoportów, wcielili się w swoje role, handlarzy żywnością. Gdy tylko przeszli wstępną kontrolę, Jedi zajęli się sprzedażą. Aayla bardzo poważnie odebrała swoje zadanie, dlatego wczuła się w handel. Poskutkowało to uzyskaniem solidnych kwot za każdy sprzedany przedmiot. Gdy przedział towarowy statku Jedi został opróżniony, wyruszyli oni na poszukiwania nowej pracy, która miałaby polegać na transporcie żywych istot. Będąc jeszcze na terenie portu, strażnicy pokoju zostali zaczepieni przez Toydarianina, Lorfo, który doradził im by poszukali zarobku w kantynie Macierzysta gwiazda. Zgodnie ze słowami nieznajomego, Aayla i Ylenic udali się do wskazanego budynku. Na miejscu kupili sobie po drinku, po czym zaczęli obserwować towarzystwo. Ku zdziwieniu Secury, kolejny raz pojawił się Lorfo, który był pod wrażeniem jej urody. Twi'lekanka nie chciała z nim rozmawiać, gdyż w tym samym czasie It'kla znalazł Ratriego Tane'a, przebywającego w towarzystwie dwóch Gotali.
Będąc na ulicy, towarzysze ponownie zostali zaczepieni przez Lorfo, który powiedział Securze, że oprócz zdumiewającej urody posiadała niezwykłe umiejętności. Toydarianin dodał iż mógłby zaprowadzić swoich rozmówców do kryjówki Gotali, za uiszczeniem odpowiedniej odpłaty. Twi'lekanka zgodziła się na to, dlatego już po chwili razem z Yleniciem podążała za Lorfo. Ich podróż nie trwała długo. Gdy tylko dotarli na miejsce, Aayla podziękowała ich dobroczyńcy za okazaną pomoc, po czym poprosiła by oddalił się ze względów bezpieczeństwa. W odpowiedzi na to, Toydarianin pocałował ją w dłoń, a następnie odleciał.
Gdy Jedi weszli do środka kryjówki Gotali, usłyszeli kilka głosów. Chcąc pojąć znaczenie uchwyconych wypowiedzi, zatrzymali się i nasłuchiwali w kompletnej ciszy. Okazało się, że gospodarze magazynu wiedzieli o obecności intruzów, dlatego rozkazali im wyjść z ukrycia. Jedi spełnili ich żądanie. Gdy tylko strażnicy pokoju znaleźli się twarzą w twarz z Gotalami, ujrzeli Lorfo oraz ludzkiego mężczyznę, który przetrzymywał Ratriego Tane'a. Zdradliwy Toydarianin oznajmił Securze, że otrzymał za małą zapłatę za swoje usługi. Po zakończeniu jego wypowiedzi, stojący obok mężczyzna przedstawił się jako Tendir Blue, po czym oznajmił iż Jedi powinni się poddać, gdyż w przeciwnym wypadku Tane straci życie.
Strażnicy pokoju chcąc chronić obiekt swojej misji, spełnili polecenie, po czym zaczęli rozmowę ze swoimi wrogami. Podczas trwania konwersacji, w głowie Aayli pojawiła się wizja, według, której mieli wybrnąć z zaistniałej sytuacji. W tej samej chwili Gotale, za pomocą swoich rogów, wyczuli manipulację Mocą, więc otworzyli ogień do Secury i Ylenica. Twi'lekanka postępując zgodnie z wizją, uchwyciła lecący od strony Tane'a miecz świetlny, po czym rozpoczęła walkę. It'kla również ruszył do boju, pokonując za pomocą Mocy, dwóch Gotali. W powstałym zamieszaniu, Tane został ranny, lecz jego prześladowca wkrótce potem został pokonany przez Jedi. Gdy sytuacja została ustabilizowana, strażnicy pokoju pozbyli się ciał Gotali, po czym zaczęli rozmowę z Ratrim. Okazało się, że ów zbuntowany naukowiec to w rzeczywistości mistrz Jedi, Nejaa Halcyon, który był przynętą dla Separatystów. Całej sytuacji nie mogła zrozumieć Aayla, dlatego Nejaa poinformował ją iż cała rodzina Tane'ów znalazła się pod opieką Republiki, a pożądana technologia umieszczona została w bezpiecznym miejscu. Halcyon kontynuował mówiąc iż dowództwo nie chciało, by fakt przedostania się sprzętu do Republiki dotarł do przedstawicieli Konfederacji, dlatego wymyślono tę misję, w której stawką były fałszywe urządzenia. Te wiadomości okazały się dla Secury zarówno szczęśliwe jak i przykre, gdyż uznała, że była tylko pionkiem w grze mistrzów. Nejaa zaprzeczył jej słowom, gdyż według niego, Twi'lekanka została wybrana przez swoje umiejętności. Po tym stwierdzeniu, Halcyon kontynuował wątek misji, której następnym elementem miało być wysłanie Tendira Blue'a do hrabiego Dooku z fałszywą technologią. Aayla podważyła ten plan, uważając, że przywódca Konfederacji wyczyta oszustwo z umysłu podwładnego, dlatego zaproponowała, by odegrać kolejną fałszywą scenę, w której ona będzie jedyną ocalałą z wcześniejszej bitwy oraz będzie ścigać Blue'a, gdy ten się ocknie. Towarzysze Twi'lekanki poparli jej pomysł, dlatego naprędce zaaranżowano całe przedsięwzięcie.
Chcąc by wszystko wyszło w pełni sprawnie, użyto Lorfo, który również pracował dla Republiki, by wciąż odgrywał rolę sojusznika Tendira. Toydarianin zgodził się na to, więc gdy Blue się zbudził, podniosłym tonem przekonywał go iż powinni uciekać przed Aaylą Securą, która w akcie zemsty za śmierć swoich towarzyszy obiecała ich zabić. Separatysta uwierzył w słowa sojusznika, dlatego rozpoczął ucieczkę. Podczas zaplanowanego pościgu, Aayla zdołała schwytać Lorfo, pozwalając uciec swojemu prawdziwemu wrogowi. Gdy tylko Tendir opuścił Korelię, Jedi uznali swoją misję za zakończoną sukcesem, po czym postanowili wracać na Coruscant.[22]
Koło
- "Musi istnieć różnica między nami, a naszymi przeciwnikami. Jesteśmy Jedi. Musimy nimi pozostać."
- — Aayla do Quinlana Vosa, na krótko przed ich rozstaniem, na stacji Koło.[23]
Niedługo potem, gdy Quinlan Vos przestał kontaktować się z Radą Jedi, Aayla została wysłana przez mistrza Tholme'a na stację Koło, gdyż stamtąd pochodziły ostatnie informacje od jej pierwszego mentora. Specjalnie dla tej misji, Secura przybrała nową tożsamość. Została mechanikiem imieniem Jayzaa, która poszukiwała najemnika Korto Vosa, winnego jej sporą sumę pieniędzy. Gdy wszystkie niezbędne przygotowania zostały poczynione, Twi'lekanka wyruszyła na poszukiwania Quinlana.
Secura powiedziała swojemu nauczycielowi iż powinni porozmawiać, lecz ten w tym czasie zwrócił się do Chadra-Fana, by odnalazł Khaleen Hentz. Gdy podwładny Vosa się oddalił, mężczyzna oznajmił Aayli, by wróciła do świątyni Jedi i zameldowała iż jest bezpieczny. Twi'lekanka nie dała się zwieść jego słowom, dlatego spytała co go trapi. Mistrz Jedi odpowiedział jej iż pomimo szpiegowania Konfederacji Niezależnych Systemów od dwóch lat, nie miał pojęcia o Geonosis. Dodał też iż to przez jego porażkę zginęło ponad dwustu strażników pokoju, wśród których mogła także być Aayla. Słysząc to, Secura pocieszyła towarzysza mówiąc iż nawet mistrzowie Yoda i Windu nie przewidzieli zdrady hrabiego Dooku. Nieoczekiwanie, ich rozmowa została przerwana przez Tookartiego, który odnalazł Khaleen Hentz. Chadra-Fan zameldował iż agentka Korto ukryła się w zsypie na śmieci, w którym zamieszkała dianoga.
Jakiś czas później, gdy strażnicy pokoju oraz pracownicy Quinlana znaleźli się w bezpiecznym miejscu, Aayla zajęła się otwarciem skradzionego dysku. Po odszyfrowaniu danych, Twi'lekanka uzyskała dostęp do wiadomości, w której Nute Gunray mówił o planowanej inwazji na planetę Kamino. Wraz z odkryciem informacji, Secura powiadomiła o tym Vosa, a gdy ten się z nimi zapoznał, zgodziła się z nim na skopiowanie dysku i wysłanie go Radzie Jedi. W kwestii oryginału, strażnicy pokoju również podzielali opinię, według której nagranie należało zwrócić Zeneksowi, by nie zaalarmował on Konfederacji. Ku zaskoczeniu Aayli, do tego zadania zgłosiła się Khaleen, która przebywając w ukryciu podsłuchała ich całą rozmowę.
Uczestnictwo złodziejki zostało zaakceptowane, dlatego zaraz po ustaleniu szczegółów misji, kompani udali się na spotkanie z Falleenem. Odgrywając swoje role, Vos i Secura pozostawali w ukryciu, podczas gdy Hentz dobijała targu z Zeneksem. Kryminalista obiecał nie zabijać swojej rozmówczyni, lecz także nie pozwolił jej odejść. Władca półświatka używając swoich feromonów próbował nakłonić rozmówczynię do popełnienia samobójstwa, lecz przeszkodzili mu w tym Quinlan i Aayla. Mentor Twi'lekanki zajął się uratowaniem Khaleen, a w tym samym czasie Secura zadała śmiertelny cios Zeneksowi. Mimo tego nieoczekiwanego obrotu sprawy, Jedi nie uznali swoich czynów za porażkę. Zamiast tego stwierdzili, iż sami przekażą dysk z nagraniem sojusznikom Konfederacji. Gdy ich plan, przy pomocy manipulacji Mocą, został zrealizowany, Aayla postanowiła wracać do świątyni Jedi. Na odchodnym, Twi'lekanka udzieliła mentorowi kilku rad co do jego przyszłego postępowania oraz stwierdziła iż Khaleen zakochała się w swoim pracodawcy. Vos odparł, że będzie postępował jak należy i zapewnił iż wie o miłości Hentz. Gdy mężczyzna zakończył swoją wypowiedź, pożegnał się ze swoją byłą uczennicą.[23]
Kamino
Nanowirus
- Aayla: "Generale Fisto... dziękuję za ocalenie mi życia. Utonęłabym, gdyby nie ty."
- Kit: "Do usług, pani generał... cała przyjemność po mojej stronie."
- — Aayla oraz Kit Fisto po zażegnaniu kryzysu.[24]
Chcąc jak najszybciej zaradzić nowemu zagrożeniu, Jedi rozkazali odcięcie całego bloku metropolii, po czym udali się na konsultacje z genetykiem, Sayn Ta. Kaminoanka po zapoznaniu się ze szczątkowymi informacjami dotyczącymi wirusa, oznajmiła iż powinna znaleźć sposób unicestwienia go. Po usłyszeniu tej deklaracji, Aayla oraz Kit opuścili badaczkę, chcąc by jak najszybciej zabrała się do pracy. Strażnicy pokoju nie oddalili się jednak zbyt daleko, gdy z pokoju Sayn dobiegł krzyk agonii. Przedstawiciele Republiki natychmiast zawrócili do jej pracowni, gdzie zastali jej zwłoki.
Secura nie mogła uwierzyć, że ktoś mógłby być zdolny do tak brutalnego zabójstwa, lecz mistrz Fisto przerwał jej wypowiedź oznajmiając iż domyśla się kto był sprawcą ataków. Na potwierdzenie swoich słów, Kit, w towarzystwie Aayli udał się na platformę lądowniczą. Tam Jedi zastali kaminoańskiego naukowca, który w towarzystwie dwóch droidów bojowych typu B2 zmierzał do swojego statku. Strażnicy pokoju zatrzymali Separatystę, pytając go, dlaczego posunął się do zdrady. Mężczyzna oznajmił im, iż jego przełożeni przypisywali sobie jego osiągnięcia, przez co postanowił dołączyć do Konfederacji Niezależnych Systemów, gdzie został doceniony. Gdy Kaminoanin skończył wypowiedź, rozkazał swoim towarzyszom otwarcie ognia do Aayli i Kita, po czym wsiadł do swojego myśliwca.
Nie chcąc spowodować śmierci towarzyszki, Kit upuścił swój miecz świetlny. Czyn ten usatysfakcjonował zdradzieckiego naukowca, który mimo spełnienia jego warunków, zamierzał zabić Aaylę. Na jego nieszczęście, Twi'lekanka wyczuła jego zamiary i przy wsparciu Mocą, wyślizgnęła się z jego objęć. Jej działanie spowodowało, że Separatysta wstrzyknął sporą dawkę wirusa w swoje własne ramię, przez co natychmiast stracił życie. Wraz z jego śmiercią, Jedi uzyskali czystą próbkę trucizny, przez co mogli stworzyć z niej surowicę, która miała uratować wielu żołnierzy.[24]
Bitwa
Bitwa o Hypori
- "Jedi! Jesteście otoczeni! Wasza armia została zrównana z ziemią! Pogódźcie się teraz z Mocą, bo to wasza ostatnia okazja! Lecz wiedzcie, że ja, generał Grievous, nie jestem całkowicie pozbawiony litości. Zapewnię wam śmierć godną wojownika! Przygotujcie się!"
- — Grievous przemawiający do Jedi, na chwilę przed atakiem.[26]
Gdy sytuacja została stosunkowo ustabilizowana, Jedi zostali nieoczekiwanie zaatakowani przez droidy bojowe typu B2, produkowane w pobliskiej fabryce. Mając ograniczone zasoby klonów, Aayla, wraz z towarzyszami, postanowiła wycofać się do wraku jednego z krążowników uderzeniowych typu Acclamator. Odwrót sojuszników postanowił osłaniać mistrz Barrek. Gdy mężczyzna zatrzymywał hordy nieprzyjaciela, Jedi znaleźli się w bezpiecznym miejscu. Siedząc w ukryciu, Republikanie nie zauważyli przybycia dowódcy wojsk droidów, generała Grievousa, który błyskawicznie pokonał Daakmana, a następnie wstrzymał natarcie swoich podwładnych. Gdy zapanowała zupełna cisza, która wywołała napięcie u Aayli i towarzyszy, cyborg przemówił do swoich wrogów. Separatysta oznajmił iż jego zwycięstwo to kwestia czasu. Dodał również, że zapewnia swoim przeciwnikom śmierć godną wojowników.
Upadek w ostre szczątki spowodował dotkliwe rany u Twi'lekanki, która straciła przytomność i nie była świadoma dalszej części pojedynku.[26] Na jej szczęście, z odsieczą dla Jedi przybył oddział klonów ARC, który dzięki swojej liczebności odwrócił uwagę Grievousa na tyle, by wszyscy ranni, w tym Secura, znaleźli się na pokładzie kanonierki, którą przybyli żołnierze. Gdy sytuacja została w miarę ustabilizowana, a Republikanie opuścili Hypori, Aayla została opatrzona przez klony, a następnie przewieziona na Coruscant, gdzie po odpowiedniej kuracji, odzyskała zdrowie.[28]
Misja na Devaronie
- "Mogłam stać się kimś takim jak ty. Teraz spójrz na mnie i zobacz kim mogłaś być."
- — Aayla do Aurry Sing, podczas ich pojedynku.[6]
Twi'lekanka, w towarzystwie Nautolanina, udała się na mostek, skąd mistrzowie obserwowali miejsce ostatniego ataku na konwój. Podczas oględzin, T'ra Saa otrzymała prywatną wiadomość od senator Elsah'sai'Moro, którą postanowiła odebrać w swoich prywatnych kwaterach. Netianka opuściła towarzyszy, by przeprowadzić rozmowę, lecz nie minęło dużo czasu, gdy wróciła i oznajmiła iż na jej oczach ktoś zamordował panią senator. Dodała też, że Devaronianka chciała ujawnić nazwisko osoby, która pomagała korsarzom w atakach. Słysząc te wieści, strażnicy pokoju zgodnie stwierdzili, że poszukiwania piratów powinni rozpocząć na Devaronie.
Chcąc przeprowadzić dochodzenie na niepodległej planecie, Jedi postanowili przybrać fałszywe tożsamości, według których odgrywaliby ważne osobistości handlowe, które przybyły na planetę Devaronian w interesach. Zgodnie z tym planem, główną rolę powierzono Aayli, która wcieliła się w rozpieszczoną córkę szefa Ryloth Ventures, Tuulaę Doneetę. Oprócz niej, mistrz Tholme wcielił się w negocjatora finansowego, Milesa Crofta, a An'ya Kuro w służkę imieniem Saba. Gdy wszystkie szczegóły planu zostały dopracowane, strażnicy pokoju wylądowali na Devaronie, po czym zorganizowali spotkanie z szefową tamtejszego rządu, Vien'sai'Malloc.
Zgodnie z jej słowami, strażnicy pokoju udali się do wyznaczonego pomieszczenia, gdzie porzucili swoje role. Nieoczekiwanie, Secura dała się ponieść gniewowi, gdyż była zaskoczona jak łatwo przyszło jej grać uległą i lubieżną Twi'lekankę. Jej niezadowolenie przerwała wiadomość od mistrza Fisto, który wraz z T'rą Saą przygotowywał się na poszukiwania bazy piratów. Gdy meldunek Nautolanina się zakończył, Aayla zaproponowała swoim towarzyszom wtajemniczenie do ich misji senator Vien, gdyż uważano ją za najbardziej nieprzekupną panią polityk w Republice. Pomysł Twi'lekanki został odrzucony przez jej towarzyszy, którzy nie chcieli by niebezpieczna wiedza narażała życie ich gospodarza.
Jakiś czas później nastał czas na spotkanie z panią prezydent. W związku z tym, Secura przybrała na nowo swoją rolę i zostawiając Tholme'a i An'yę Kuro, udała się w samotności na kolację. Podczas posiłku, Twi'lekanka była wypytywana o cele swojej wizyty i o znajomość z Vien'sai'Malloc. Mimo niebezpiecznych pytań, Aayla obroniła się, po czym stwierdziła iż powinna zażyć drzemki. Gdy tylko pożegnała się i odeszła od stołu, ruszyła do swojej kwatery, gdzie odebrała wiadomość od Tholme'a, który razem z Mroczną Kobietą poszukiwał bazy piratów. Mistrz Jedi zameldował rozmówczyni iż odnaleźli opuszczoną siedzibę przemytników, która mogła zostać przejęta przez korsarzy. Nieoczekiwanie, Twi'lekanka musiała zakończyć konwersację, gdyż do drzwi jej siedziby zastukała Vien'sai'Malloc. Devaronianka nie czekając na zaproszenie, weszła do pomieszczenia, po czym oznajmiła iż odkryła, że nie udzieliła gościny handlarzom, lecz Jedi. Słowa te wywołały zaskoczenie Aayli, która jednak nie zdążyła zareagować, gdyż Vien kontynuowała wypowiedź mówiąc, iż dowiedziała się, gdzie zlokalizowano bazę piratów. Podczas jej przemowy, Secura wyczuła w Mocy, że mistrzowie Tholme i Kuro zostali zaatakowani. Wiedząc, że sytuacja zaczynała robić się napięta, kobieta skontaktowała się z Kitem Fisto, by poinformować go o swoich odkryciach. Nautolanin obiecał zająć się współrzędnymi otrzymanymi od Vien'sai'Malloc, a swojej rozmówczyni życzył powodzenia w jej działaniach.
W czasie upadku, Twi'lekanka straciła przytomność, a gdy się ocknęła była otoczona przez stado dzikich quarr. Nie chcąc by drapieżniki ją zaatakowały, Secura zastosowała technikę usuwania świadomości z Mocy, przez co stworzenia mimo iż stały tuż obok niej, zgubiły jej trop. Wraz z odejściem zagrożenia, mistrzyni Jedi podjęła starcie z Aurrą Sing. Pamiętając nauki Quinlana Vosa, Aayla podążała za swoim instynktem Jedi, dzięki któremu szybko zdobyła przewagę w walce. Posługując się Mocą wykonała kilka sztuczek, po czym zaczęła dręczyć swoją przeciwniczkę jej własnymi uczuciami. Aurra słysząc swoje lęki wypowiedziane na głos przez kogoś innego, wpadła w szał co tylko pogorszyło jej sytuację. Secura wykorzystała odsłonięcie łowczyni nagród, by odciąć jej wszczepioną przez Anzatów, antenę, rozciąć policzek, a w konsekwencji, by zakończyć pojedynek.
Po pokonaniu Aurry, Aayla skrępowała ją, by ta oczekiwała na transport do kompanii karnej. Gdy sytuacja została ustabilizowana, Twi'lekanka ruszyła na pomoc rannym mistrzom, którzy jak się po czasie okazało, zostali już uratowani przez Kita Fisto i T'rę Saę. Będąc w komplecie, strażnicy pokoju postanowili dokończyć swoją misję poprzez aresztowanie Vien'sai'Malloc, która przez współpracę z Separatystami, sprowadziła na Devaron piratów. Zdradliwa pani polityk została przekazana swojej zwierzchniczce, która obiecała ją osądzić według lokalnego prawa. Wraz z tym oświadczeniem, misja Republikanów została zakończona i mogli oni udać się do innych obowiązków. Podczas podróży, Aayla spotkała się ze swoją przyjaciółką Xiaan Amersu, której przekazała odebrany Aurrze Sing, miecz świetlny należący do jej nauczyciela, J'Mikela. Widząc cenną broń, młodsza Twi'lekanka podziękowała rodaczce, po czym opuściła ją i udała się do swoich spraw.[6]
Pobyt na New Holstice
Twi'lekanka znalazła mentora w centrum medycznym położonym nieopodal, gdzie czuwał on nad T'rą Saą. W powstałej rozmowie, Aayla karmiła Tholme'a słowami otuchy, lecz ten zignorował to, gdyż miał jej coś ważnego do powiedzenia. Mistrz wyznał byłej uczennicy, że oszukał ją w kwestii Quinlana Vosa. Secura nie znała bowiem prawdy co do jego misji w szeregach Separatystów. Tholme ujawnił, że początkowo jego pierwszy podwładny miał grać rolę podwójnego agenta, o czym wiedziało tylko kilku mistrzów w całym Zakonie. Dodał też, że kiedy jego zdrada stała się faktem, postanowił ruszyć mu na spotkanie w celu nawrócenia go na właściwą ścieżkę. Na koniec swojej wypowiedzi, Tholme powiedział Aayli, by była gotowa na spotkanie z pierwszym nauczycielem, w razie gdyby jego starania zawiodły.[29]
Uwaga: Poniższy fragment historii pochodzi z serii Wojny klonów (The Clone Wars), której chronologia nie została jeszcze określona.
Tajne dane wroga
W nieokreślonym czasie, Aaylę oraz podległych jej żołnierzy przydzielono do misji polegającej na uzyskaniu tajnych danych Separatystów. W celu wykonania zadania, Jedi udała się na nieznaną planetę, do jednej z placówek Republiki, która często była nękana przez droidy. Tam, Republikanie przygotowali plan, który natychmiast wprowadzili w życie. Postępując według ustaleń, Secura została w bazie, podczas gdy klony ukryły się w pobliskich górach, by w odpowiedniej chwili zaatakować oddziały wroga.Gdy po jakimś czasie droidy rozpoczęły atak, żołnierze zaatakowali je od tyłu. Podczas gdy, podwładni Aayli zajmowali się żołdakami Separatystów, ona otoczyła ich dowódcę, którym był droid taktyczny typu T. Nie czekając na reakcję przeciwnika, Secura odcięła mu głowę, a tym samym uzyskała dane, o które chodziło zwierzchnikom na Coruscant. Nie minęło dużo czasu, a wszystkie roboty zostały zniszczone. Gdy sytuacja została opanowana, Aayla oznajmiła swoim ludziom iż odnieśli całkowity sukces. Dodała też, że ich następnym krokiem powinno być rozszyfrowanie bazy danych ukrytej w głowie pokonanego droida taktycznego. W celu wykonania ostatniego etapu misji, Republikanie opuścili planetę.[30]
Bitwa o Quell
- "Niezłe wejście, Skywalker. Na wyjście z klasą też masz pomysł?"
- — Aayla widząc przybycie Anakina Skywalkera.[31]
Podróżując na spotkanie z dowództwem, flota Aayli została niespodziewanie zaatakowana przez Separatystów, na orbicie planety Quell. Będąc w mniejszości, siły mistrzyni Jedi rozpoczęły desperacką obronę oraz wysłały prośbę o pomoc do znajdującego się nieopodal Anakina Skywalkera. Po otrzymaniu wiadomości, mężczyzna zapewnił iż zjawi się najszybciej jak to będzie możliwe. Mając cień nadziei na przetrwanie, Secura kontynuowała dowodzenie obroną floty.
W czasie lotu, jeden z klonów pilotujących krążownik, został postrzelony w wyniku czego przypadkowo uruchomił tryb wejścia w nadprzestrzeń. Nie mogąc przerwać tej procedury, Aayla oraz jej podwładni zostali zdani tylko na siebie. Gdy okręt przyspieszył do nadświetlnej, Twi'lekanka poprosiła uczennicę Skywalkera by pomogła jej w przetransportowaniu go do przedziału medycznego. Tam rycerz Jedi został powierzony robotowi medycznemu. Gdy maszyna zajęła się pacjentem, Aayla udała się do swoich obowiązków.[31]
Maridun
Pomoc dla Skywalkera
- "Wydaje mi się, że zdajesz sobie sprawę, że to nie Jedi rozpoczęli wojny klonów. My chcemy jedynie je zakończyć i przywrócić pokój w galaktyce."
- — Aayla do Tee Watt Kaa.[31]
Pozbawiony zasilania statek utracił panowanie nad grawitacją. W związku z tym, na mostku powstało zamieszanie, przez które Aayla została czasowo ogłuszona przez dryfującego w powietrzu Rexa. Gdy Twi'lekanka doszła do siebie, za pomocą Mocy włączyła zasilanie okrętu dzięki czemu Ahsoka mogła wyminąć zagrażającą im gwiazdę. Z chwilą ominięcia gwiazdy, padawanka stwierdziła, że trafiła na kurs kolizyjny z pobliską planetą.
Gdy sytuacja została ustabilizowana, Aayla stwierdziła iż powinni znaleźć istoty zamieszkujące planetę w celu uzyskania od nich pomocy. Mistrzyni postanowiła, że Rex zostanie przy rannym Anakinie, a ona z resztą ocalałych uda się na poszukiwania wsparcia. Pomysł ten nie przypadł do gustu Ahsoce, która nie chciała opuszczać mentora, lecz po krótkiej chwili, Togrutanka zmieniła zdanie. Gdy wszystko zostało ustalone, Republikanie rozpoczęli swoją misję. Wraz z upływem kolejnych godzin i kolejnych pokonywanych odległości, towarzysze odnaleźli ogromne drzewa. Obserwując rośliny, Aayla stwierdziła, że nasiona drzew mogłyby służyć za małe domostwo. W związku z tymi słowami, postanowiła szukać śladów nasion, mając nadzieję, że tamtejsza cywilizacja wykorzystała je zgodnie z jej przypuszczeniem.
Po zrobieniu sobie krótkiej przerwy, Republikanie podjęli na nowo przerwaną podróż. Jakiś czas później, gdy znajdowali się na otwartej przestrzeni, zostali zaatakowani przez miejscowe drapieżniki. Efekt zaskoczenia spowodował, że zwierzęta zdołały zabić dwójkę klonów. Gdy jednak, Jedi i klony odnaleźli się w trudnej sytuacji, przegonili napastników, by znów kontynuować podróż. Wraz z nastaniem nowego dnia, drużyna Aayli dotarła do wioski tubylców. Po krótkim przywitaniu się i podaniu przyczyn swojego pobytu, Twi'lekanka poprosiła wodza wioski o udzielenie pomocy medycznej dla Skywalkera. Lurmen wysłuchał jej wypowiedzi, po czym odpowiedział, że nie udzieli pomocy, przez wzgląd na uczestnictwo Jedi w trwającym konflikcie. Słysząc to, Secura zaczęła usprawiedliwiać udział swoich pobratymców w walce, jednak jej argumenty nie podziałały na jej rozmówcę. Widząc beznadziejność sytuacji, Ahsoka wtrąciła się do rozmowy, by błagać o pomoc dla swojego mistrza. Jej słowa sprawiły, że Tee Watt Kaa zmienił zdanie i pozwolił na leczenie rannego.
Jakiś czas później, podwładni mistrzyni oraz towarzyszący im Wag Too, wrócili z rannym Skywalkerem. Gdy rycerz został przetransportowany do domostwa uzdrowiciela, Aayla rozpoczęła rozmowę z Ahsoką. Kobiety zgodnie stwierdziły iż admirał Yularen przybędzie im na ratunek.[31]
Obrona Lurmenów
- "Czasami bycie wiernym swoim przekonaniom jest wielką odwagą. Każdy Jedi dobrze to wie."
- — Aayla do Ahsoki Tano.[33]
Zgodnie z tym planem, strażnicy pokoju ukryli się na pobliskim stepie, skąd obserwowali wizytę Konfederacji w wiosce tubylców. Najeźdźcy przeprowadzili brutalną inspekcję domostw Lurmenów, po czym oznajmili iż ich planeta weszła w posiadanie Separatystów. Po zakończeniu inspekcji, Aayla wraz z towarzyszami oddaliła się od wioski. Gdy Republikanie się zatrzymali rozpoczęli rozmowę na temat pomocy tubylcom. Ahsoka Tano obstawała przy konieczności niesienia pomocy, lecz jej mistrz, który w między czasie odzyskał część sił, wyraził swój sprzeciw, gdyż taka była wola Tee Watt Kaa. Słysząc jego słowa, Secura poparła jego stanowisko. Wraz z zakończeniem tego tematu, towarzysze poruszyli kwestię opuszczenia Maridunu. Gdy do głosu doszedł Anakin, zauważył, że jedyny statek na planecie należał do Konfederacji. W związku z tym, strażnicy pokoju postanowili przeniknąć do bazy nieprzyjaciela i uzyskać dostęp do jego okrętu. Nieoczekiwanie, ich rozmowa została przerwana przez robota szpiega. Nie chcąc by Separatyści dowiedzieli się o ich obecności, Jedi rozpoczęli pościg za droidem.
Rany Skywalkera nie pozwoliły mu na udział w pogoni, przez co pozostali musieli sobie poradzić bez niego. Podczas gdy klony i Tano rozpoczęli szaleńczy bieg za maszyną, Secura wsłuchała się w Moc, co poskutkowało wyśledzeniem kursu robota. Twi'lekanka wyprzedziła obiekt pościgu, po czym zniszczyła go swoim mieczem. Mimo odniesionego sukcesu, Republikanie chcieli dowiedzieć się czegoś więcej o oddziałach wroga. W związku z tym pomysłem, wspięli się na jedno z pobliskich drzew. Obserwując okolicę, towarzysze odkryli iż Konfederacja znacznie rozbudowała swoją siedzibę. Po jakimś czasie, na drzewo wspiął się również Skywalker. Mistrz Ahsoki zauważył, że w garnizonie wroga znalazła się nieznana im broń. Chcąc się czegoś o niej dowiedzieć, mężczyzna wysłał na zwiad Bly'a i Rexa.Gdy klony wyruszyły na swoją misję, Aayla w towarzystwie Tano i Skywalkera rozpoczęła obserwację ich działań. Jedi ze zgrozą zauważyli, że nieprzyjacielski dowódca wysłał na zwiad dwójkę droidów. Na domiar złego, Separatyści rozpoczęli testy nowej broni. Wybuch pocisku wystrzelonego z defoliatora spowodował powstanie olbrzymiego pożaru. Widząc to, klony rzuciły się do ucieczki. Podczas biegu, Bly potknął się o korzeń, przez co Aayla była zmuszona go ratować. Gdy sytuacja została ustabilizowana, Jedi postanowili powiadomić Lurmenów o czekającym zagrożeniu.
Wsparcie ze strony miejscowej młodzieży spowodowało, że siły Secury na nowo zaczęły zyskiwać przewagę. Walka trwała jeszcze jakiś czas, do chwili gdy Skywalker zniszczył defoliator, a następnie pojmał Loka Durda. Schwytanie Separatysty zakończyło bitwę oraz pozwoliło strażnikom pokoju opuścić Maridun. Przed odlotem, Jedi otrzymali podziękowania od Tee Watt Kaa, który mimo zachowania życia, zastanawiał się czy było warto pozwolić na przemoc. Po jego słowach, Aayla, razem z towarzyszami, opuściła planetę.[33]
Patrolowanie Zewnętrznych Rubieży
Misja na Alzoc III
- "Bądź uważny komandorze. Nie wiemy jak długo utrzyma się ta kupa złomu."
- — Aayla do Bly'a, tuż przed infiltracją wraku.[35]
Jakiś czas po bitwie o Ryloth, Najwyższa Rada Jedi otrzymała informację od Jabby Desilijic Tiure'a jakby Separatyści wykazywali nadmierną aktywność na planecie Alzoc III. W związku z tymi doniesieniami, mistrz Yoda przydzielił Aaylę oraz Luminarę Unduli, by przy pomocy podległych im klonów, zbadały prawdziwość słów Hutta. W związku z tym, kobiety zebrały swe wojska, po czym wyruszyły na lodowy świat. Gdy przybyły na miejsce, skontaktowały się z Yodą, by dowiedzieć się czego konkretnie mają szukać. Sędziwy strażnik pokoju przekazał im koordynaty podane wcześniej przez Jabbę, a następnie polecił, by zaczęły swoją misję z tamtego miejsca.
Po zakończeniu konwersacji, Aayla oraz Luminara wyruszyły na czele klonów i maszyn AT-TE we wskazanym kierunku. Pierwsza faza wędrówki przebiegła bez żadnych zakłóceń. Gdy Republikanie dotarli do lodowego klifu, Jedi rozkazały swoim ludziom wejście na maszyny kroczące, po czym czyniąc to samo, zaczęły pionową wspinaczkę. Ku ich nieszczęściu, w pewnym momencie napotkali wystające bryły lodu. Chcąc się pozbyć przeszkody, Bly zaproponował jej wysadzenie, lecz pomysł ten spotkał się z odmową Secury, która uważała, że metody Jedi są subtelniejsze. Na potwierdzenie swoich słów, Twi'lekanka, w towarzystwie mistrzyni Unduli, zeskoczyła na wąską ścieżkę zlokalizowaną w pobliżu, po czym zaczęła wędrówkę na szczyt. Podczas podróży kobiety musiały pokonać liczne urwiska, lecz w konsekwencji dotarły na skalną półkę, skąd mogły zniszczyć bryły lodu. Ku ich radości, nieoczekiwanie pojawił się jeden z droidów bojowych Separatystów, przez co Secura objęła nad nim kontrolę, a następnie cisnęła nim w skarpę. Uderzenie robota o lód, spowodowało utorowanie drogi dla maszyn kroczących, przez co Republikanie mogli podjąć wędrówkę na nowo.Wraz z pokonywaniem kolejnych etapów klifu, Jedi i klony spotykali coraz większą ilość droidów. Czas na walkę z nimi, Aayla i Luminara uzyskały gdy na drodze AT-TE ponownie stanęła bryła lodu. W celu kontynuowania wędrówki, strażniczki pokoju kolejny raz zeskoczyły na ścieżkę, tam zniszczyły droidy, a za pomocą jednego z nich odblokowały drogę żołnierzom. Ostatni etap wspinaczki przebiegł bez żadnych problemów, dlatego nie minęło dużo czasu, gdy Republikanie znaleźli się na szczycie wzniesienia. Z wierzchołka, towarzysze zauważyli wspomnianą aktywność Separatystów, w postaci nietypowo zniszczonej fregaty typu Munificent. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że szczątki statku nie powinny swobodnie unosić się w powietrzu, dlatego postanowili bliżej przyjrzeć się sprawie, dostając się do ocalałego w katastrofie, hangaru.
Widząc jak trudna czekała ich droga, Jedi poleciły swoim podwładnym, by zostawili maszyny kroczące, a następnie przy użyciu plecaków odrzutowych dotarli do hangaru. Gdy żołnierze wypełnili rozkaz, strażniczki pokoju wyruszyły w sposób polegający na przeskakiwaniu na kolejne kawałki odłamków. Mimo ciężkiej przeprawy, Twi'lekanka i Mirialanka co jakiś czas musiały stawać do walki przeciwko pojedynczym egzemplarzom droidów. Gdy wszystkie trudności zostały pokonane, a kobiety spotkały się z klonami u wrót hangaru, rozkazały rozpoczęcie infiltracji resztek. We wnętrzu wraku, okazało się, że katastrofa pozostawiła generatory osłon w nienaruszonym stanie, przez co Aayla wraz z towarzyszami nie mogła ruszyć dalej. W związku z tym, Twi'lekanka, przy pomocy mistrzyni Unduli, zniszczyła urządzenia, co wiązało się z uzyskaniem dostępu do wszystkich pomieszczeń.
Chcąc jak najszybciej zakończyć nietypową misję, Republikanie stwierdzili, że największą ilość informacji zdobędą na mostku. Zgodnie z tym pomysłem, strażniczki pokoju i klony wyruszyli do centrum dowodzenia fregaty. Tam okazało się, że główna konsoleta pozostała w stosunkowo dobrym stanie, przez co komandor CC-1004 mógł uzyskać z niej wszelkie niezbędne dane. Gdy klon zaczął włamywanie się do systemu, pojawiły się liczne oddziały Separatystów. Orientując się, że wpadły w pułapkę, Jedi ruszyły do walki. Mimo znacznej przewagi wroga, Republikanki przy wsparciu żołnierzy odpierały kolejne fale natarcia, uzyskując tym samym czas dla Gree. Po jakimś czasie, gdy wszystkie roboty zostały zniszczone, Aayla oraz jej towarzysze rozpoczęli oczekiwanie na wyniki włamania do bazy statku. Gdy w końcu CC-1004 uzyskał dostęp do informacji, okazało się, że okręt Konfederacji, przebywając na orbicie Alzoc III, został odwiedzony przez telagoriański desantowiec. Przeglądając zapisy dziennika pokładowego, Republikanie dowiedzieli się, że fregata przewoziła na swoim pokładzie dwie nowoczesne bronie. Wiadomość ta wstrząsnęła zebranymi, gdyż z dalszych części holonagrań wynikało, że tajemniczy przybysz zabrał jedną z nich, a następnie spowodował unicestwienie statku przy użyciu tej drugiej. Posiadając szczątkową wiedzę dotyczącą tamtych wydarzeń, Jedi doszły do wniosku, że to ów tajemniczy oręż spowodował powstanie dziwnej grawitacji w miejscu katastrofy.Pomimo wyjaśnienia całej sytuacji, Gree wciąż badał bazę danych, przez co odkrył, że najnowszy wpis został utworzony po katastrofie, a dotyczył uruchomienia procedury samozniszczenia resztek. Widząc to, klon szybko poinformował dowódców o swoim odkryciu, przez co strażniczki pokoju nakazały ewakuację. Biegnąc w stronę najbliższego, stabilnego terenu, Aayla i Luminara ponownie pokonały unoszące się szczątki. Gdy w ostatniej chwili przed eksplozją dotarły na miejsce, obok nich pojawiła się Asajj Ventress. Widząc adeptkę hrabiego Dooku, kobiety zarzuciły jej spowodowanie wypadku fregaty, lecz mroczna Jedi odparła iż przybyła na Alzoc III, by posprzątać, a przy okazji zabić Jedi. W związku z tymi słowami, rozpoczął się pojedynek. Mimo przewagi Republikanek, walka przez długi czas była wyrównana. Gdy jednak wraz z upływem czasu, Jedi zdobyły przewagę, wspólnymi siłami wepchnęły Ventress do jednej z jaskiń, gdzie ta została uwięziona przez spadający lód. Po ustabilizowaniu sytuacji, strażniczki pokoju postanowiły wracać na Coruscant, by zdać raport Radzie Jedi.[35]
Intruzi w świątyni
W czasie pobytu w stolicy galaktyki, Secura brała czynny udział w spotkaniach dotyczących sytuacji na polach bitew. Była obecna przy składaniu raportu z pierwszej bitwy o Felucię, którą dowodzili Anakin Skywalker i Obi-Wan Kenobi. W czasie ich relacji, mistrz Yoda wyczuł zakłócenie w Mocy, które mówiło mu o intruzach mających infiltrować świątynię. W związku z tym, sędziwy strażnik pokoju wprowadził stan wyjątkowy w całym gmachu. Biorąc pod uwagę wyjątkową sytuację, Aayla postanowiła udać się do centrum komunikacyjnego, by ochraniać informacje w nim przechowywane.Gdy po jakimś czasie, Yoda ogłosił przybycie nieproszonych gości, do Twi'lekanki dołączyło kilku innych mistrzów. Podczas gdy oni oczekiwali na ruch nieprzyjaciela, Skywalker i Kenobi starali się go wytropić. Ich działania nie przyniosły pozytywnego skutku, gdyż przez szyb wentylacyjny, do centrum komunikacyjnego dostał się droid techniczny, Todo 360. Na widok mistrzów, robot zaczął zachowywać się podejrzanie, by po chwili aktywować bombę w swoim wnętrzu. Na szczęście zebranych, Mace Windu wepchnął go Mocą do szybu, gdzie nastąpiła eksplozja. Niemal w tym samym czasie, Ahsoka Tano zameldowała o pojmaniu kolejnego intruza. Schwytana kobieta opowiedziała mistrzom o trzecim uczestniku swojej misji, który zdołał zbiec ze świątyni ze skradzionym wcześniej holokronem, oraz dodała jaki miał być jego następny cel.[36]
Bestia Zillo
W związku z tym zarządzeniem, Secura wyruszyła z sędziwym strażnikiem pokoju w okolice dzielnicy senackiej. Po przybyciu na miejsce, okazało się, że stwór przechwycił mały statek, na którego pokładzie znajdował się Palpatine. Chcąc ocalić życie Kanclerza, Jedi rozpoczęli odwracanie uwagi Zillo. Gdy tylko ich przeciwnik uświadomił sobie ich obecność, odwrócił uwagę od swojej dotychczasowej ofiary, przez co Anakin Skywalker uwolnił przywódcę Republiki. Gdy były senator Naboo znalazł się w bezpiecznym miejscu, rozkazał użycie bomb gazowych, które miały zabić bestię. Nowoczesna broń okazała się nadzwyczaj skuteczna, dlatego żeby jej opary nie rozprzestrzeniły się po powierzchni planety, Aayla, podobnie jak kilku innych Jedi, utrzymywała trującą chmurę za pomocą Mocy, do czasu śmierci Zillo.[37]
Polowanie na Grievousa
Gdy sytuacja została ustabilizowana, Twi'lekanka otrzymała nowe zadanie. Jako jedna z wielu Jedi, rozpoczęła polowanie na generała Grievousa. W nieokreślonym czasie trwania tego zadania, dzięki połączeniu holograficznemu, brała udział w obradach mistrzów Jedi, z których wynikło, że kluczem do zwycięstwa nad cyborgiem było zablokowanie Drogi Hydiańskiej. Nie wiadomo jaki był skutek obrad, gdyż ich przebieg został zakłócony przez R2-D2.[38]
Polowanie na Attumę Duuma
- "Bycie Jedi nie polega na szukaniu aprobaty Rady, lecz na zrozumieniu i zaakceptowaniu swojego miejsca w większym schemacie."
- — Aayla do Shona-Ju.[39]
Podczas nadawania sygnału, strażniczka pokoju została otoczona przez ludzi Attumy Duuma, którzy chcieli dowiedzieć się jaki jest cel jej wizyty. Wiedząc, że nie ma szans na stawienie im czoła, Aayla zebrała resztkę sił, a następnie rozpoczęła ucieczkę. Gdy tylko dotarła do granic pobliskiego lasu została schwytana przez tajemniczego mężczyznę, który razem ze swoimi towarzyszami postanowił stanąć do walki z kryminalistami. Wybawiciele Twi'lekanki przegonili jej prześladowców, a następnie przetransportowali ją do swojej siedziby, gdzie opatrzyli jej rany.
Gdy mężczyzna zakończył wypowiedź, oddalił się, pozostawiając więźniów pod obserwacją Sabata. Nie minęło dużo czasu, a do Aayli przemówił Shon-Ju, który stwierdził, że okłamał ją mówiąc iż wyda swój cel w jej ręce. Mężczyzna oznajmił, że jego plan z góry zakładał śmierć kryminalisty, przez którą chciał upokorzyć Zakon Jedi. Po tych słowach użył swych nadzwyczaj silnych rąk do zniszczenia kajdan, a następnie do zabicia Sabata. Gdy już miał odchodzić, powiedział Twi'lekance, że jej przeznaczenie znalazło się w jej rękach, lecz nie chciałby by zginęła.
Wiedząc, że przegrała, postanowiła uciekać z siedziby kryminalisty, która została w między czasie uszkodzona przez eksplozję generatorów pola. Gdy kobieta dotarła do hangarów budynku, ukradła jeden ze statków, po czym wróciła na Coruscant. Tam, po opatrzeniu nowych ran, złożyła raport mistrzowi Yodzie, który mimo jej niezadowolenia, nie uznał jej misji za porażkę.[39]
Misja na Honoghr
- "Posłuchaj sam siebie, Quinlanie Vosie! Każde twoje słowo, każdy ruch świadczy o tym, jak daleko zabrnąłeś w ciemną stronę - bez względu na to, jak bardzo temu zaprzeczasz!"
- — Aayla do Quinlana Vosa.[40]
Jako jego następczynię w tej misji wyznaczono Aaylę. Twi'lekanka, w towarzystwie komandora Bly'a i podległych mu żołnierzy, przybyła na zatruty świat, po czym udała się w okolice budowli, w której urwał się sygnał zamordowanego rycerza. Budynek okazał się być starożytną świątynią Rakatan, której nieustannie pilnowali tubylcy. Gdy tylko Republikanie zbliżyli się zbytnio, zostali zaatakowani przez hordy Noghrich. Efekt zaskoczenia i mała liczebność klonów sprawiły, że Secura rozkazała ukrycie się w jednym ze skrzydeł gmachu. Tam, kobieta poleciła rozpoczęcie obrony przed tubylcami. Mimo zawziętości, strażniczka pokoju i jej żołnierze zaczęli przegrywać. Nieoczekiwanie, z ciemności nadeszły blasterowe strzały, które wyeliminowały wszystkich Noghrich. Gdy sytuacja została ustabilizowana, Aayla zażądała by jej tajemniczy sojusznik objawił swe oblicze.
Gdy zakończył wypowiedź, Twi'lekanka oznajmiła, że chwilowo uwierzyła jego słowom. W związku z tym, Vos postanowił zmienić temat. Mentor Secury stwierdził iż znaleźli się na planecie z tego samego powodu, a w ramach szczerości jego intencji, zaproponował wspólne zdobycie dysku z danymi o truciźnie 1138. Dodał też, że pozwoli by kobieta zabrała informacje ze sobą, a on powie Dooku, że zjawił się na miejscu zbyt późno. Aayla zgodziła się na taki układ, dlatego już po chwili wyruszyła z Vosem do głównej komnaty w świątyni. Po dotarciu na miejsce, towarzysze stawili czoła strażnikom Noghri, a po ich pokonaniu odszukali skrytkę, w której tubylcy ukryli pożądany przez Separatystów i Republikę dysk. Przyglądając się ścianie, Quinlan stwierdził iż jego specjalne umiejętności umożliwią im dostanie się do środka. Dodał też, że w razie niepowodzenia mógłby uruchomić system zabójczych strzałek. W związku z tymi słowami, Aayla poprosiła Bly'a by obserwował wejście do komnaty, podczas gdy ona miała przyciągnąć Mocą nośnik danych, gdy już skrytka zostałaby otwarta.
Bitwa o lodową planetę
W nieokreślonym czasie trzeciego roku wojny, Aayla została wysłana na niezidentyfikowaną, lodową planetę, w towarzystwie mistrzów Voolvifa Monna i Agena Kolara. Dokładny przebieg ich misji pozostaje nieznany, jednakże w pewnym momencie, gdy Jedi byli w odosobnieniu, zostali zaatakowani przez grupę droidów LM-432. Walka przebiegała na wyrównanym poziomie, do chwili ujawnienia przez roboty nowo wbudowanej funkcji. Maszyny Separatystów uruchomiły projektory tworzące nieprzenikalne bąble, które po wystrzale, uwięziły strażników pokoju w swoim wnętrzu. Zdani na łaskę wroga, towarzysze oczekiwali na swój los, lecz ku ich szczęściu, nieoczekiwanie zjawił się Anakin Skywalker, który za pomocą swojego miecza, zniszczył droidy, a następnie przy użyciu Mocy, uwolnił sojuszników z ich więzienia.[41]Tajna misja
Jakiś czas później, Aayla otrzymała od Wielkiego Kanclerza, Palpatine'a, tajną misję, do której został przydzielony również Ki-Adi-Mundi. Mistrzowie mieli udać się na planetę Hitaka, gdzie w celu wykonania zadania mieli wykorzystać nowo mianowaną na rycerza Jedi, Anise I'Zak. Zgodnie z otrzymanymi wytycznymi, strażnicy pokoju udali się na Hitakę, gdzie sprowadzili również Anise. Gdy kobieta przybyła na wezwanie, Secura i Mundi poinformowali ją iż mają dla niej wyzwanie. Wraz z okazaniem zainteresowania przez młodą Jedi, mistrzowie ujawnili cel jej misji. I'Zak miała dostarczyć tubę ze ściśle tajną zawartością do republikańskiego obozu oddalonego o kilka klików na wschód od miejsca ich pobytu oraz pamiętać, by jej nie uszkodzić.
Po ustaleniu wszystkich szczegółów, strażniczka pokoju opuściła zwierzchników. Wiedząc, że misja Anise to tylko odwrócenie uwagi wojsk Konfederacji Niezależnych Systemów, mistrzowie natychmiast przystąpili do swojego prawdziwego zadania. Gdy po jakimś czasie z sukcesem je wypełnili, udali się do wskazanego rycerzowi obozu, gdzie oczekiwali na jej przybycie. Gdy dziewczyna się zjawiła, oznajmiła generałom iż zawiodła, gdyż droidy zniszczyły tubę. Słysząc jej słowa, Aayla i Ki zwierzyli się jej iż grała rolę przynęty, podczas gdy oni wykonali właściwą część planu. Wiadomość ta wstrząsnęła młodszą strażniczką pokoju, lecz po krótkiej chwili wzbudziła w niej wdzięczność za okazane zaufanie.[42]
Poszukiwania Sory Bulqa
- "Ale, Gort... kochanie. To byłoby wielce pomocne, gdybyś powiedział mi gdzie znaleźć tego gościa. Będę ogromnie wdzięczna!"
- — Aayla do Gorta, chcąc uzyskać informacje na temat Sory Bulqa przy pomocy swojej urody.[43]
Gdy wszystko zostało przygotowane, Jedi wyruszyli na Anzat. Ich podróż trwała jakiś czas, a gdy w końcu znaleźli się w atmosferze planety, Twi'lekanka zaczęła podziwiać lokalne krajobrazy. Tholme wyjaśnił jej, że to co zobaczyła było nazywane przez tubylców cichymi głosami. Jego wiedza o kulturze tubylców zdziwiła Securę, lecz Tholme odparł tylko, że w młodości wiele nauczył się o planecie i jej mieszkańcach. Po osadzeniu statku na powierzchni, Jedi postanowili rozpocząć swoją misję. Mentor Aayli stwierdził iż spotka się ze starym znajomym, który mógłby mu przekazać jakieś wartościowe informacje, natomiast byłej uczennicy polecił udać się do kosmoportu, gdzie wśród bywalców kantyn miała szukać cennych wiadomości.
Leżąc w ukryciu, Aayla słyszała przybycie Sory Bulqa oraz jego anzackiego towarzysza. Z podsłuchanej rozmowy, kobieta dowiedziała się, że uczeń Dooku, przy pomocy Anzatów rozpoczął szkolenie tajemniczej armii. Gdy po jakimś czasie, wrogowie Republiki odeszli, Secura opuściła swoją kryjówkę, po czym skontaktowała się z mistrzem Tholme'em. Mentor Twi'lekanki wciąż nie ukończył swojego zadania, dlatego ich spotkanie zostało umówione na później. W czasie oczekiwania na pojawienie się towarzysza, do Aayli dotarł nowy rozkaz mówiący iż powinna wyruszyć na Trigalis. Wkrótce potem, gdy Tholme wrócił ze spotkania ze swoim informatorem, Secura podzieliła się z nim swoimi odkryciami. Dzięki wspólnym wysiłkom, Jedi stwierdzili, że Sora Bulq założył swoją siedzibę na Saleucami. To odkrycie dało strażnikom pokoju punkt zaczepienia dla kolejnych działań. Nie chcąc marnować czasu, Tholme chciał udać się na wskazaną planetę, lecz wtedy Twi'lekanka poinformowała go, że dostała przydział do innego zadania.[43]
Tajemnicze zadanie na Trigalis
Jakiś czas później, gdy Obi-Wan uzyskał od Xista przydatne dla siebie informacje, Aayla pożyczyła mu swój myśliwiec, by jego pościg za Ventress nie został przerwany.[44] Po odlocie mężczyzny, Secura kontynuowała swoją misję. Kolejny raz jej jednak przeszkodzono, gdyż mistrz Tholme odkrył na Saleucami fabrykę klonów Morgukai. Mentor Twi'lekanki chciał by ta poinformowała o tym Radę Jedi, na co oczywiście Secura się zgodziła. Po zakończeniu konwersacji z Tholme'em, mistrzyni Jedi doprowadziła swoją misję do końca, po czym wyruszyła na Endor.[45]
Endor
- "Oddział zwiadowczy nie żyje... Wszystkie droidy odeszły. Musimy dowiedzieć się dlaczego Separatyści budują małe placówki w tych zapomnianych układach."
- — Aayla tuż przed wylotem na Felucię.[46]
Kolejnym zadaniem otrzymanym przez Aaylę było znalezienie przyczyny zakładania nowych baz przez Separatystów, na odległych i zapomnianych planetach Zewnętrznych Rubieży. W celu wykonania tej misji, Twi'lekanka, wraz z podległymi jej żołnierzami, została wysłana na lesisty księżyc Endor, gdzie wykryto aktywność Konfederacji.
Po przybyciu na miejsce, mistrzyni Jedi wysłała oddział klonów na zwiad, by zdobyć dokładne informacje o położeniu nieprzyjaciela. Gdy żołnierze rozpoczęli swoją wyprawę, strażniczka pokoju przykazała pozostałym podwładnym by pozostali w gotowości. Wraz z upływem czasu oraz brakiem informacji od zwiadowców, Aayla zaczynała się niepokoić. W związku z tym, Republikanie wyruszyli śladem swoich towarzyszy, by wkrótce odnaleźć siedzibę Separatystów. Na nieszczęście Secury, kwatery wydawały się być opuszczone. Jej samopoczucie zostało dodatkowo popsute gdy jeden z klonów zameldował o odnalezieniu szczątków droidów bojowych oraz zbroi swoich pobratymców.
Fakt ten spowodował, że Twi'lekanka rozkazała Bly'owi zabezpieczenie terenu, po czym udała się na samodzielne przeszukiwanie obszaru wokół bazy. Podróżując przez las, Jedi usłyszała droida bojowego, który wycelował do niej z blastera. Błyskawiczna reakcja pozwoliła strażniczce pokoju pozbawić maszynę rąk i nóg przez co mogła spokojnie ją przesłuchać. Gdy jednak zamierzała to uczynić, została zaatakowana zatrutą strzałką przez jednego z mieszkańców księżyca.
Mistrzyni Jedi podobnie jak i pokonany przez nią droid, zostali zabrani do osady tubylców. Tam robot Separatystów stwierdził, że prawdopodobnie Aayla zostanie zjedzona. Na te słowa, kobieta nakazała mu zachować milczenie, po czym widząc, że Ewoki posiadały hełmy klonów, żądała wyjaśnień całej sytuacji. Odpowiedź uzyskała od droida, który opowiedział jej iż jego towarzysze podczas walki z klonami zostali zaatakowani przez tajemniczą bestię, której nie imała się żadna broń. Dodał też, że tubylcy sądzili iż to Aayla była jedyną istotą zdolną pokonać stwora żyjącego w górach. Gdy opowieść dobiegła końca oraz gdy Ewoki potwierdziły jej prawdziwość, Secura postanowiła wyruszyć do siedziby bestii gdzie miała nadzieję odnaleźć swoich podwładnych.
Będąc w gotowości bojowej, mistrzyni oczekiwała na nadejście ataku. Gdy stwór zbliżył się wystarczająco by przeprowadzić ofensywę, kobieta za pomocą swojego oręża spowodowała zawalenie się sklepienia pieczary w wyniku czego bestia straciła życie. Gdy sytuacja została ustabilizowana, okazało się, że towarzyszący jej droid został zniszczony, przez co Secura musiała wracać do swoich żołnierzy w samotności. Po przybyciu do republikańskiego obozu, strażniczka pokoju oznajmiła podwładnym iż ich towarzysze stracili życie, a Separatyści zniknęli z powierzchni Endora. Po zakończeniu tej wypowiedzi, generał Wielkiej Armii Republiki rozkazała zebranie oddziałów, a następnie wylot na Felucię.[46]
Oblężenie Saleucami
Walki z Morgukai
W czasie przygotowań do podróży, mistrzyni Jedi otrzymała wiadomość, w której nagle zmieniono jej przydział. Zgodnie z nowymi rozkazami, Aayla miała być jedną z wielu Jedi, którzy mieli stawić czoła armii klonów Morgukai i zagrożeniom jakie ona stwarzała. W związku z tym, Secura, wraz ze swoimi podwładnymi, niezwłocznie udała się na Saleucami. Po przybyciu na planetę, spotkała się z przebywającymi tam strażnikami pokoju, by omówić plany działania. Mistrz Oppo Rancisis, który objął dowodzenie nad kampanią oznajmił zebranym iż głównym celem ich obecności na Saleucami powinno być niedopuszczenie by hordy zabójców Konfederacji rozprzestrzeniły się po całej galaktyce.
Zgodnie z jego słowami, Aayla wraz z innymi Jedi, rozpoczęła dowodzenie z pierwszej linii frontu w nowo powstałej bitwie. Mimo nagłego ataku oraz znacznej ilości żołnierzy, Republikanom nie udało się w szybki sposób opanować baz Separatystów. Ku ich zaskoczeniu, buntownicy stawili zaciekły opór, który rozciągnął krwawe zmagania na pięć miesięcy.[47]
Pierwsze zwycięstwo
- "Zawsze była w tobie ciemność, Quin. A teraz jest jej więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Kiedyś ci obiecałam... tak jak ja mogłam liczyć na ciebie, gdy byłam zagubiona w ciemności, ty możesz liczyć na mnie."
- — Aayla do Quinlana Vosa.[47]
Według niej, Aayla objęła dowództwo nad Eskadrą Niebieskich. Będąc w przestworzach, Twi'lekanka zarządzała przybywającymi posiłkami, informowała o statusie wroga oraz starała się zniszczyć wrogie działa. Jej działania przyniosły oczekiwany skutek, z chwilą gdy Quinlan Vos, który powrócił na łono Republiki, i mistrzyni Sian Jeisel odkryli tunel prowadzący do wnętrza wrogiej bazy. Podążając tą ścieżką, strażnicy pokoju zdołali dotrzeć do generatora tarcz, który był odpowiedzialny za osłonę przedmieść centrum klonującego, po czym zniszczyli go, ułatwiając towarzyszom dalszą bitwę. Osiągnięcie byłego mentora przyczyniło się do wydania przez Aaylę rozkazu do ataku na działa Separatystów. Bez tarcz ochronnych, Republikanie bez problemu zniszczyli pierwszą linię obrony swojego przeciwnika.
Gdy sytuacja została chwilo ustabilizowana, Secura rozkazała swoim podwładnym lądowanie na powierzchni planety, po czym pozwoliła im na zażycie odpoczynku. Mając chwilę wolnego, mistrzyni zajęła się przygotowaniem nowych kwater dla mistrza Rancisisa, który musiał być stosunkowo blisko działań zbrojnych. Gdy siedziba dowódcy została przygotowana, Twi'lekanka udała się na spotkanie z nim, by go o tym poinformować. Po przybyciu na miejsce, Aayla była świadkiem narady wojennej między nim, a Quinlanem Vosem. Jakiś czas później, gdy konsultacje się zakończyły, Vos i Secura przeprowadzili ze sobą krótką rozmowę, podczas której wspominali słabe chwile tego pierwszego. Quinlan przyznał, że tylko interwencja komandora Bly'a powstrzymała go przed zabiciem byłej uczennicy na Honoghrze, lecz ta zignorowała to, mówiąc, że tak jak ona mogła na niego liczyć w przeszłości, tak on może polegać na niej. Mistrz Jedi przyjął te słowa z obojętnym wyrazem, po czym oznajmił iż ma sprawy do załatwienia i dlatego mianuje Aaylę tymczasowym zastępcą dowódcy.[47]
Kryzys
Jakiś czas później, dzięki zbiegowi okoliczności, Aayla spotkała się z oddziałami dowodzonymi przez mistrza A'Sharada Hetta. Wspólnymi siłami, Jedi czynili dalsze postępy, lecz wtedy, nieoczekiwanie Secura wyczuła zakłócenie w Mocy, które mówiło iż jej drugi nauczyciel, Tholme stracił życie.[48] Pomimo wielkiego smutku, strażniczka pokoju kontynuowała walkę, którą przerwała wraz z nastaniem wieczora. Po powrocie do kwatery głównej, kobieta dowiedziała się, że śmierć jej mistrza nie była jedyną poważną stratą. Okazało się bowiem, że do siedziby Oppo Rancisisa przeniknęli anzatcy zabójcy w towarzystwie Sory Bulqa i mimo stawianego im oporu, zdołali zabić dowódcę Republiki.
Śmierć członka Rady Jedi wywołała ogromne poruszenie wśród strażników pokoju. Mistrzyni Jeisel, która wciąż nie ufała Quinlanowi Vosowi, obwiniła go za to co się stało. To stwierdzenie spotkało się ze sprzeciwem K'Kruhka, który nie pozwolił na sianie niezgody wśród członków Zakonu. Vos nie przejął się zarzutami, zamiast tego zaproponował użycie swoich kiffarskich zdolności, dzięki którym mógłby poznać dalsze plany mistrza Rancisisa prowadzące do zwycięstwa. Mimo głosów sprzeciwu i wahania, Jedi zgodzili się na jego propozycję, dzięki czemu uzyskali punkt zaczepienia dla dalszych potyczek.[49]
Szansa na zwycięstwo
- "Według legendy, Morgukai zawsze mieli choć trochę honoru."
- — Aayla do Bokaa, podczas ich pojedynku.[50]
Przed przystąpieniem do działania, strażnicy pokoju postanowili w uroczysty sposób uczcić towarzyszy, których stracili podczas oblężenia planety. Przy stosie pogrzebowym Oppo Rancisisa, zostały wymienione nazwiska Ausara Auseta, Durnara, T'Boltona, Xelteka i Tholme'a. Jakiś czas później, gdy pogrzeb członka Rady Jedi dobiegł końca, Republikanie, którzy pozostali przy życiu, ruszyli do ostatniego ataku. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, Aayla, w towarzystwie Quinlana, przeniknęła do bazy wroga za pomocą podziemnych tuneli. Nie minęło dużo czasu, gdy mistrzowie dotarli do generatora osłon i podłożyli w okół niego ładunki wybuchowe. Gdy sabotaż został przygotowany, Vos powiedział Securze, by wracała na powierzchnię, gdyż musi dokończyć pewną sprawę.
Twi'lekanka posłuchała polecenia dowódcy, dlatego rozpoczęła podróż na zewnątrz. W czasie drogi, wyczuła w Mocy znajomą obecność. Nieoczekiwanie, Tholme powrócił do świata żywych. W związku z tym, Aayla postanowiła zawrócić do wnętrza centrum klonującego, gdzie napotkała przeciwnika sprzed kilku lat, Boka. Ostatni prawdziwy Morgukai, przyrzekł swojej przeciwniczce, że odpowie za śmierć jego ojca oraz za hańbę jakiej musiał dostąpić po utracie ręki.[49] Rozpoczynając pojedynek, Aayla odparła Niktowi, że jego ojciec zginął w uczciwej walce, co tylko zwiększyło wściekłość Separatysty. Bok zaatakował mistrzynię Jedi, a gdy ta odpowiedziała ciosem na cios, użył do obrony naramienników z corotsis. Mimo chwilowej awarii miecza świetlnego, Secura nie zrezygnowała z walki. Używając Mocy i umiejętności walki wręcz zdołała zadać swojemu przeciwnikowi kilka bolesnych ciosów. Choć Bok był na granicy porażki, wciąż groził Twi'lekance śmiercią. Gdy Morgukai miał przeprowadzić ostateczny atak, Aayla użyła Mocy by rzucić go na pobliską bramkę energetyczną, która broniła dostępu do centrum dowodzenia Separatystów. Czyn mistrzyni Jedi spowodował natychmiastową śmierć Boka, a jej samej przyniósł zwycięstwo.[50]
Wewnętrzna walka Quinlana Vosa
- "Jesteś stworzony ze światła. Wszyscy jesteśmy stworzeni ze światła. Światło jest wspanialsze niż gniew ciemności, Quin. Wiem... bo powiedziałeś mi to dawno temu... mistrzu."
- — Aayla do Quinlana Vosa, podczas jego pojedynku z Sorą Bulqiem.[50]
Wnikając do umysłu mistrza Jedi, Twi'lekanka wyjaśniła mu prawdziwą naturę ciemności, po czym stwierdziła, że nie jest mu ona przeznaczona. Dodała też, że każdy Jedi zbudowany został ze światła, a światło z natury było lepszym zjawiskiem niż ciemność. Słowa te podziałały na Quinlana, który otrząsnął się z gniewu, by następnie jednym zdecydowanym ciosem pokonać swojego przeciwnika. Śmierć przywódcy Morgukai była pierwszym elementem do zwycięstwa Republiki. Korzystając z uzyskanej przewagi, Aayla oraz jej towarzysze postanowili niezwłocznie opuścić centrum klonujące, po czym wysadzili podłożone wcześniej ładunki wybuchowe. Opadnięcie tarczy ochronnej spowodowało rozpoczęcie orbitalnego bombardowania, co definitywnie pogrążyło Separatystów. Siły republikańskie odniosły podwójne zwycięstwo, gdyż oprócz zażegnania kryzysu Morgukai, Quinlan Vos na stałe wrócił na jasną stronę Mocy. Gdy sytuacja została ustabilizowana, Jedi omówili krótko swoją wygraną, po czym postanowili wziąć udział w kolejnych misjach. Po pożegnaniu z towarzyszami, Aayla stwierdziła iż podejmie nierozpoczęte jeszcze zadanie na Felucii.[50]
Śmierć
Po opuszczeniu Saleucami, Aayla wróciła do swojej wcześniejszej misji polegającej na dostaniu się na Felucię. Podczas lotu na Zewnętrzne Rubieże, Secura rozpoczęła rozmowę z komandorem Bly'em na temat czekającego ich zadania. Z nawiązanej konwersacji wynikło, że obaj rozmówcy uważali czekającą ich przygodę za sprawę drugorzędną. Oprócz wymiany poglądów, Republikanie przeprowadzili między sobą sparing walki wręcz, który wygrała Twi'lekanka, z chwilą gdy użyła pchnięcia Mocą na komandorze. Po skończonej potyczce, wojskowi zostali poinformowani przez padawankę Ekrię, iż udało się jej zlokalizować Barrissę Offee przetrzymywaną w bazie Separatystów na powierzchni planety. Mimo tego osiągnięcia, Bly nie był przychylny nowej towarzyszce.Nieoczekiwanie, w komunikatorze klona zabrzmiał komunikat od mistrza Yody, który poinformował iż Coruscant zostało zaatakowane. Na wieść o tym wydarzeniu, Aayla zapragnęła przerwać wykonywane zadanie, po czym wracać do stolicy, lecz zarówno Ekria jak i Bly odwiedli ją od tego pomysłu mówiąc iż znaleźli się za daleko od jądra galaktyki. Ich słowa przekonały Securę, która nabrała determinacji do czekającego ją działania na Felucii.
Jakiś czas później, gdy Republikanie wylądowali na powierzchni planety, rozpoczęli działania, których wynikiem było włamanie się do głównej bazy Separatystów oraz uwolnienie z tamtejszego aresztu Barrissy Offee i jej padawana Zondera. Gdy po krótkiej walce ze strażnikami więziennymi, sytuacja została ustabilizowana, sojusznicy postanowili zaatakować główną siedzibę Shu Mai, w nadziei na pochwycenie jej i uzyskanie ważnych dla zakończenia wojny informacji.
Zgodnie z tym planem, Republikanie zaatakowali i przeniknęli do siedziby Separatystki, lecz ku ich nieszczęściu okazało się, że Gossamka opuściła Felucię. Na domiar złego, klony odkryły iż w okolicach twierdzy ulokowano legiony droidów bojowych. W związku z tym, Jedi oraz podlegli im żołnierze postanowili wycofać się do bezpiecznego punktu zbornego. Zanim jednak nowe zamierzenie zostało zrealizowane, Bly unieszkodliwił generator osłon budynku.Czyn ten doprowadził do wycieku, nieznanej, trującej substancji, która natychmiast zakaziła cieki wodne na Felucii. Nie chcąc dopuścić do skażenia całej planety, Aayla skontaktowała się z Radą Jedi, po czym poinformowała iż podejmie odpowiednie działania. Po zakończeniu meldunku, Twi'lekanka podzieliła swoich ludzi na trzy grupy, które w tym samym czasie miały szukać rozwiązania nowo powstałego problemu.
Po ustaleniu wszystkich szczegółów, Secura wyruszyła z Bly'em i kilkoma innymi klonami w stronę odwiedzonej wcześniej bazy Separatystów. Podczas drogi, klony chwilowo odłączyły się od swojej przywódczyni, lecz po jakimś czasie lojalnie wrócili. Gdy się zjawili, Twi'lekanka zapytała ich czy usłyszeli coś niepokojącego. Bly zaprzeczył jej słowom, po czym razem ze swoimi towarzyszami wymierzył do niej z blastera, a następnie wykonał otrzymany wcześniej rozkaz 66. Mimo iż Aayla natychmiastowo padła martwa od ich strzałów, klony strzelały do jej ciała jeszcze chwilę po jej śmierci.[51][1][52]
Post mortem
Gdy zamieszanie związane z rozkazem 66 zostało ustabilizowane, imperialny moff, Marcellin Wessel sporządził specjalny raport widoczny do wglądu jedynie przez Imperatora Palpatine'a, w którym wyjaśnił przyczyny śmierci kilkunastu Jedi. Wśród opisanych zdrajców pojawiło się nazwisko Aayli. Według członków nowego rządu, Twi'lekanka przyczyniła się do zatrucia cieków wodnych na Felucii, co w rzeczywistości było sprawką Separatystów. Klony nie chcąc dopuścić do planetarnego skażenia, zabiły swoją przełożoną podczas sabotażu.[53]
Mimo powszechnie panującej propagandy wprowadzonej przez Imperium Galaktyczne, Secura była pamiętana i szanowana przez społeczności, którym pomogła w czasie swojego życia. Niektóre prymitywne społeczeństwa pokusiły się nawet o stworzenie pieśni i legend, których była główną bohaterką.[54]
W 40 ABY, naukowiec, Movac Arisster pracujący na Uniwersytecie Pangalaktycznych Studiów Kulturalnych na Lorrdzie, stwierdził iż doznał wizji, w której Aayla Secura nakazała mu zabicie Jedi. Mężczyzna zamierzał wypełnić polecenie poprzez zabójstwo Jacena Solo, jednakże jego działania nie doszły do skutku. W rzeczywistości złowroga wizja została stworzona przez Mroczną Lady Sithów, Lumiyę, która rozpoczęła działania prowadzące do przejścia na ciemną stronę Mocy przez najstarszego syna Hana Solo.[54]
Osobowość
Aayla nie była typową przedstawicielką swojej rasy. W przeciwieństwie do pozostałych twi'leckich kobiet nie wykazywała się uległością i naiwnością.[6] Głównymi cechami jej charakteru były empatyczność i żywiołowość, które jednak potrafiła wykorzystywać bez użycia gniewu. Wysoka inteligencja sprawiła, że Secura stała się doskonałym dowódcą podczas wojen klonów. Dzięki starannie przemyślanym strategiom, prowadziła swoich podwładnych do spektakularnych zwycięstw. Oprócz czysto wojskowych cech, Aayla posiadała specyficzne poczucie humoru i pokojową naturę, która była znakiem rozpoznawczym jej rasy.[2]
Podczas wojen klonów, Aayla była jedną z tych Jedi, którzy nawiązali bliższe relacje z klonami. Twi'lekanka uważała, że docenianie żołnierzy to obowiązek każdego dowódcy, dlatego często wprost chwaliła swoich podwładnych.[55] Fakt ten nie podobał się między innymi Arliganowi Zey'owi, który uważał, że przywiązywanie do żołnierzy może się źle skończyć.[56] Dystans mistrza Jedi okazał się uzasadniony, gdyż w 19 BBY Aayla została zdradzona i zabita przez komandora Bly'a, z którym utrzymywała wręcz przyjacielskie stosunki.[1]
Mimo życia w zakonie Jedi, Aayla posiadała uczucia typowe dla każdej żywej istoty. W związku z tym, dzięki misji na Kamino, Twi'lekanka nawiązała bliskie relacje z nautolańskim mistrzem, Kitem Fisto.[24] Para nie wyrzekła się jednak swojego dotychczasowego życia, dlatego pozostając w zakonie ograniczyła swoje relacje do przyjaźni.[6]
Umiejętności
W chwilach bycia nieuzbrojoną, Aayla wykorzystywała swoje umiejętności walki wręcz, które również opanowała w zadowalającym stopniu. Mimo drobnej postury, kobieta zdołała pokonać w ten sposób wielu przeciwników.[50][23]
Jako strażniczka pokoju, Aayla była wrażliwa na Moc, dzięki czemu mogła stosować różnorakie techniki walk i manipulacji. Oprócz standardowych umiejętności, pchnięcia Mocą czy wpływania na umysł, Secura nauczyła się od swojego mistrza jak usuwać świadomość z ciała, przez co jej przeciwnicy, nawet gdy stali na przeciwko niej, tracili ją z oczu.[6]
Podczas przebywania w przestworzach, zarówno w atmosferze planety jak i przestrzeni kosmicznej, Secura wykazywała nadzwyczajne umiejętności pilotażu, które udowodniła podczas bitew o Kamino i Saleucami.[25][47]
Mimo bycia kobietą, Aayla posiadała smykałkę do majsterkowania, dlatego potrafiła naprawić wiele przedmiotów.[25] Umiejętność ta została przez nią wykorzystana przy użyciu talentu aktorstwa, gdyż w razie potrzeby ukrycia swojej tożsamości, Twi'lekanka odgrywała rolę mechanika.[23]
Strażniczka pokoju posiadała też subtelniejsze zdolności, gdyż zdarzało jej się odgrywać uległą i lubieżną przedstawicielkę swojej rasy.[6] Dzięki nieprzeciętnej urodzie, Aayla weszła w posiadanie wielu pożytecznych informacji. Mężczyźni podczas rozmowy z nią, byli gotowi zdradzić wszystko co wiedzieli w zamian za poświecenie im odrobiny uwagi.[43]
Ciekawostki
- Imię Aayla w języku twi'leki oznacza mgłę lub dym.[58]
- Aayla posługiwała się mieczem świetlnym o niebieskim ostrzu, jednakże w grze Battlefront II posiada dwa ostrza, z czego drugi ma kolor zielony.
- Postać Aayli została stworzona przez Jan Duursemę i Johna Ostrandera na potrzeby serii komiksowej Republic. Gdy jednak George Lucas zobaczył pierwsze szkice dotyczące postaci, zdecydował się umieścić ją w Ataku klonów i Zemście Sithów.[2]
- Oryginalny plan dotyczący postaci Secury zakładał, że będzie ona uśmiercona w komiksie Republic: Twilight, jednakże nie został on zrealizowany na wniosek córki Jan Duursemy.[59]
- W filmach Atak klonów i Zemsta Sithów, odegranie postaci Aayli powierzono Amy Allen.
- W oryginalnej wersji serialu Wojny klonów głosu Twi'lekance użyczyła Jennifer Hale, a w polskiej wersji językowej zrobiła to Dorota Furtak.
- W grze The Force Unleashed, Aayla jest jedną z postaci do wyboru w trybie duel mode na platformie Wii.
- W grze Battlefront II, podczas misji 501 Legionu na Felucii, w pewnym momencie możemy zmienić naszą postać na Aaylę, jednakże jest to niekanoniczne. W innych trybach gry, Secura jest dostępna na Bespinie i Tatooine.

